• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
Wprowadzenie
 
"Umys 
ł 
poprzedza wszelki stan rzeczy,umys 
ł 
kieruje, umys 
ł 
kreuje Kto z pod 
ł 
ś
ci 
ą
w umy 
śle mówić 
ą
ź 
czyni 
ć 
ę
dzie,krzywda pod 
ąż 
y za nim wsz 
ę
dzie,niczym ko 
ł 
o wozu w 
ś
lad za wo 
ł 
em.Umys 
ł 
poprzedza wszelki stan rzeczy,umys 
ł 
kieruje, umys 
ł 
kreuje.Kto z pogod 
ą
w umy 
śle mówić 
ą
ź 
czyni 
ć 
ę
dzie,szcz 
ęś
cie pod 
ąż 
y za nim wsz 
ę
dzie,niczym nieodzowny cie 
ń
.*" Dhammapada (Dhp.1-2 
 –
Podstawy Dhammy)
 Tymi s
ł
owami, wypowiedzianymi przez Buddh
ę
ponad 2500 lat temu, rozpoczyna si
ę
 Dhammapada. Wskazuj
ą
one na g
łówny motyw buddyjskich nauk, na ludzki umysł
.Buddyzm jest prawdopodobnie najmniej poznan
ą
spo
śród wszystkich głównych religii ś
wiata. Wgruncie rzeczy to z naszej zachodniej perspektywy mo
ż
emy zada
ć
sobie pytanie o podstawynazywania buddyzmu religi
ą
. Zostali
ś
my przyzwyczajeni do my
ś
lenia o teologii w kategoriachBoga, objawienia, pos
ł
usze
ń
stwa, kary i wybawienia. Motywy stworzenia, oddawanie czci, s
ą
du inie
ś
miertelno
ś
ci maj
ą
elementarne znaczenie dla chrze
ś
cija
ń
stwa, przez co s
ą
niemalnierozerwalnie wi
ąż
e si
ę
z nasz
ą
koncepcj
ą
religii. Buddyzm na Zachodzie postrzega si
ę
 poprzez pryzmat zachodniej kultury, ludzie nie
ś
wiadomie projektuj
ą
na nauk
ę
Buddhy swojew
ł
asne poj
ę
cia, warto
ś
ci i oczekiwania. Jak cho
ć
by ceremonie i pok
łony, które są
b
łę
dnieuznawane za przyk
ł
ady kultu religijnego, a nawet ba
ł
wochwalstwa.Ludzie wychowani na Zachodzie mog
ą
wychwala
ć
naukowy
ś
wiatopogl
ą
d buddyzmu lub te
ż
 pot
ę
pia
ć
 
 jego „ateizm‟. Buddhę, z niewiadomych powodów, mylnie porównuje się
do Boga b
ą
d
ź
 Jezusa. Medytacj
ę
pos
ą
dza si
ę
o mistycyzm, hipnotyczne dzia
ł
anie b
ą
d
ź
te
ż
o to,
ż
e jest form
ą
 ucieczki od rzeczywisto
ś
ci.To b
łę
dne rozumienie Dhammy (nauki Buddhy) nie jest jedynie efektem Zachodniej ignorancji ietnocentryzmu. Buddha przepowiedzia
ł
tu
ż
przed swoj
ą
 
ś
mierci
ą
,
ż
e w przeci
ą
gu tysi
ą
ca lat jego nauka popadnie w r
ę
ce ludzi o ma
ł
ym zrozumieniu, a tym samym stanie si
ę
wypaczona izniekszta
ł
cona. Tak te
ż
si
ę
sta
ło; Wschód (znaczna część
, je
ś
li nie ca
ł
y) popad
ł
w rytualizm,zast
ę
puj
ą
c tym samym samodyscyplin
ę
; tak samo wiara zast
ą
pi
ł
a wgl
ą
d a modlitwazrozumienie.Je
ż
eli podstaw
ą
chrze
ś
cija
ństwa jest Bóg, to dla buddyzmu jest nią
umys
ł
. Z buddyjskiegopunktu widzenia umys
ł
(b
ą
d
ź
 
ś
wiadomo
ść
) jest rdzeniem naszej egzystencji. Przyjemno
ść
 
i ból,
dobro i z
ł
o, czas i przestrze
ń
,
ż
ycie i
ś
mier
ć
pozostaj
ą
dla nas bez znaczenia, je
ś
li nie s
ą
 obiektem naszej
ś
wiadomo
ś
ci lub my
śli. Kwestie czy Bóg istnieje, czy też
nie, czy rzeczywisto
ść
 w g
łównej mierze jest materialna czy moż
e duchowa, czy nasze
ż
ycie trwa jedynie kilka dekad[konkretnej egzystencji
 –
przyp. red.] czy te
ż
 
ż
yjemy wiecznie [po
ś
mierci
 –
przyp. red.]
 –
 
 
wszystkie te pytania maj
ą
drugorz
ę
dne znaczenie dla buddyzmu. Na pierwszy plan wysuwa si
ę
 
empiryczny fakt, co do którego nie mamy wą
tpliwo
ś
ci: istnienie
ś
wiadomego do
ś
wiadczeniatakiego, jakim je codziennie do
ś
wiadczamy. Z tego te
ż
wzgl
ę
du buddyzm skupia si
ę
na umy
ś
le.Rado
ść
i smutek, przyjemno
ść
 
i ból są
do
ś
wiadczeniami psychologicznymi. Nawet takie poj
ę
cia jak cel, warto
ść
, cnota i bosko
ść
maj
ą
znaczenie tylko dlatego,
ż
e s
ą
efektem naszych postaw iuczu
ć
.Buddyzm nie neguje rzeczywisto
ś
ci materialnej, nie lekcewa
ż
y ogromnego wp
ł
ywu, jaki wywierana nas
ś
wiat fizyczny. Wr
ę
cz przeciwnie: odrzuca dychotomi
ę
cia
ł
a i umys
ł
u, g
ł
oszon
ą
przez
braminów i stwierdza, ż
e cia
ł
o i umys
ł
s
ą
 
współ
zale
ż
ne. Najbardziej pierwotn
ą
rzeczywisto
ś
ci
ą
 ludzkiej egzystencji s
ą
nieustannie zmieniaj
ą
ce si
ę
sekwencje my
ś
li, uczu
ć
, emocji ispostrze
ż
e
ń
, sk
ł
adaj
ą
ce si
ę
na
ś
wiadome do
ś
wiadczenie. Dlatego, zgodnie z pogl
ą
demwczesnego buddyzmu, zasadniczym problemem dla religii musz
ą
by
ć
wszystkie tedo
świadczenia, z których zbudowane jest nasze codzienne ż
ycie. Najbardziej znacz
ą
ce z nich tomi
ł
o
ść
i nienawi
ść
, smutek i strach, duma i nami
ę
tno
ść
, trudy walki i pora
ż
ka. Takie poj
ę
cia jakpokuta zast
ę
pcza, kosmiczna
ś
wiadomo
ść
, ostateczna rzeczywisto
ść
, Natura Buddhy czy
odkupienie grzechów mają
wymiar metafizyczny, bazuj
ą
na przypuszczeniach, przez conabieraj
ą
drugorz
ę
dnej warto
ś
ci wzgl
ę
dem rzeczywisto
ś
ci codziennego do
ś
wiadczenia.Z tego wzgl
ę
du najbardziej znacz
ą
cym faktem dotycz
ą
cym
ż
ycia, jaki mo
ż
na odnale
źć
w
buddyzmie, jest PIERWSZA SZLACHETNA PRAWDA**, która mówi o wszechobecnej dukkha.
Dukkha to palijski termin, zawieraj
ą
cy w sobie wszystkie rodzaje nieprzyjemnych do
ś
wiadcze
ń
:smutek, strach,
obawa, ból, rozpacz, niezgoda, niepewność
, frustracja, wzburzenie, irytacja, itp.
DRUGA SZLACHETNA PRAWDA mówi, ż
e przyczyn
ą
 
dukkha jest pragnienie. W róż
nychtekstach przyczyna ta jest dok
ł
adniej wyja
ś
niana. I tak jej natura mo
ż
e by
ć
trojaka: chciwo
ść
,niech
ęć
i iluzja. Innym razem Buddha wymieni
ł
pi
ęć
przyczyn cierpienia: pragnienie zmys
ł
owe,z
ł
o
ść
, senno
ść
lub lenistwo, wzburzenie lub zmartwienie oraz w
ą
tpliwo
ść
. Przy jeszcze innejokazji Buddha wymieni
ł
10 przyczyn dukkha: wiara,
ż
e jeste
ś
my niezmienni; sceptycyzm; wiaraw wyzwolenie poprzez rytua
ł
y i ceremonie; pragnienie zmys
ł
owe; nienawi
ść
; pragnienieszcz
ęś
liwego
ż
ycia; pragnienie
ż
ycia po
śmierci; próż
no
ść
; niecierpliwo
ść
i ignorancja. TRZECIA
SZLACHETNA PRAWDA mówi, ż
e dukkha mo
ż
e zosta
ć
przezwyci
ęż
ona, natomiast CZWARTASZLACHETNA PRAWDA daje nam
ś
rodek, za pomoc
ą
 
którego moż
emy tego dokona
ć
.Wraz z Czterema Szlachetnymi Prawdami buddyzm staje si
ę
metod
ą
, nauk
ą
, drog
ą
 
ż
yciamaj
ą
c
ą
na celu wyzwolenie ludzi od smutku, popraw
ę
jako
ś
ci ich
ż
ycia. Ten element Dhammynosi nazw
ę
SZLACHETNEJ O
Ś
MIORAKIEJ
Ś
CIE
Ż
KI*** i zawiera w sobie moralne pouczenie,samodyscyplin
ę, rozwój mą
dro
ś
ci i zrozumienia, a tak
ż
e popraw
ę
 
ś
rodowiska na poziomieosobistym oraz spo
ł
ecznym. Czytelnika odsy
ł
am do wcze
ś
niejszych publikac
 ji, które szerzej
podejmuj
ą
etyczne, praktyczne oraz logiczne aspekty Nauki, podczas gdy niniejszy esej w pe
ł
nipo
ś
wi
ę
cam zagadnieniu medytacji.Je
ż
eli przyczyna cierpienia ma pod
ł
o
ż
e psychologiczne, to lekarstwo tak
ż
e musi mie
ć
tenwymiar. Z tego te
ż
powodu mo
ż
emy odnale
źć
w buddyzmie szereg "
ć
wicze
ń
mentalnych",medytacji przeznaczonych do ukazania nam naszych psychicznych dysfunkcji oraz dowyleczenia nas z nich.
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...