sprzeda
ż
owe, szkoli bez ko
ń
ca swoich handlowców i bez ko
ń
ca ma problem z du
żą
rotacja zespo
ł
u. Bo inwestycja tylko wszkolenia nie przynosi rezultatów. Pomys
ł
na sprzeda
ż
czegokolwiek musi bowiem by
ć
przemy
ś
lana i uwzgl
ę
dnia
ć
w sobiew
ł
a
ś
nie przewag
ę
konkurencyjn
ą
. Musi dostarcza
ć
argumenty, które podane w odpowiedni sposób dadz
ą
si
łę
zespo
ł
omsprzeda
ż
y. Przedsi
ę
biorstwo konkurencyjne to podmiot my
ś
l
ą
cy, inteligentny i potrafi
ą
cy w umiej
ę
tny sposób integrowa
ć
proces sprzeda
ż
y z marketingiem. Czyli bada
ć
rynek, obserwowa
ć
konkurencj
ę
, wyprzedza
ć
ruchy konkurencji, planowa
ć
nakilka sezonów do przodu. Marketing to przecie
ż
równie
ż
wiedza analityczna, która dostarcza energii przedsi
ę
biorstwu, aby wspomaga
ć
konkurencyjno
ść
. A dlaczego to takie wa
ż
ne dla przedsi
ę
biorstwa? Bo konkurencyjno
ść
to potencja
ł
,mo
ż
liwo
ś
ci oraz umiej
ę
tno
ść
sprostania wyzwaniom rynku, czyli rywalizowania z innymi podmiotami dzia
ł
aj
ą
cych w tejsamej kategorii, czy bran
ż
y.
Po co potrzebna jest strategia marketingowa polskim firmom?
Nie ma nic gorszego, jak wydawa
ć
pieni
ą
dze na ka
ż
d
ą
czynno
ść
operacyjn
ą
za jak
ą
odpowiada marketing i robi
ć
to bezpomys
ł
u, bez spójno
ś
ci i konsekwencji. W
ś
wiecie setek konkurencyjnych produktów, czy us
ł
ug prawdziw
ą
warto
ś
ci
ą
dlafirmy jest takie sformu
ł
owanie komunikacji, aby reklama danego produktu by
ł
a zapami
ę
tana, zauwa
ż
ona, a w najgorszymwypadku po prostu pojawi
ł
a si
ę
we w
ł
a
ś
ciwym medium. Brak wiedzy o klientach, brak wiedzy o tym jak konsumuj
ą
media,czy jakiego rodzaju przekazu reklamowego oczekuj
ą
, to najcz
ę
sciej pope
ł
niane b
łę
dy przedsi
ę
biorstw. Brak my
ś
lenia na rok,dwa i wi
ę
cej do przodu to wr
ę
cz nonszalancja. Dlaczego? Bo
ś
wiat i konsument zmieniaj
ą
si
ę
wr
ę
cz z dnia na dzie
ń
. To, co jeszcze wczoraj bylo odkrywcze - trendy, dzisiaj jest ju
ż
pasee. Próby uchwycenia tego, co obecnie jest najlepsze, najbardziejefektywne s
ą
bliskie zeru. Niemniej mo
ż
na to jak najbardziej okre
ś
li
ć
i zminimalizowa
ć
straty. Mowa oczywi
ś
cie o strategiimarketingowej oraz jej egzekucji, która najcze
ś
ciej sprowadza si
ę
do bud
ż
etu reklamowego. Ale przede wszystkim mowa ostrategii marketingowej przedsi
ę
biorstwa, a nie tylko jego produktu. Trzeba umie
ć
wyja
ś
ni
ć
w dwóch zdaniach czym jestfirma, w co wierzy, jakie wyznaje warto
ś
ci, o co walczy i z kim na rynku. Dlaczego to nasze produkty s
ą
najlepsze? Komu?Po pierwsze liczy si
ę
pracownik, który musi wiedzie
ć
dlaczego warto si
ę
po
ś
wi
ę
ca
ć
. Po drugie musi wiedzie
ć
“rynek”, który z nami konkuruje. Nalepiej, je
ś
li nasza sprawna komunikacja b
ę
dzie generowa
ć
po
żą
dane efekty sprzeda
ż
owe - wtedy poczuje przed nami respekt. Po trzecie musi o nas wiedzie
ć
konsument - klient docelowy, który coraz mocniejzainteresowany jest tym, kto produkuje i jak produkuje oraz doskonale orientuje si
ę
w dost
ę
pnej ofercie produktowej narynku. Obecnie bardzo modna staje si
ę
komunikacja CRM-owa oraz transparentno
ść
przedsi
ę
biorstwa. Strategiamarketingowa wyznacza bowiem horyzont firmy, jej produktów, jej misj
ę
i g
ł
ówne cele do osi
ą
gni
ę
cia. Jest wi
ę
c swegorodzaju motywatorem, g
ł
ównym dopalaczem firmy na ka
ż
dym szczeblu. Jest wewn
ę
trzn
ą
religi
ą
, w któr
ą
je
ś
li pracownik wierzy, to mo
ż
na osi
ą
ga
ć
niewyobra
ż
alne sukcesy. Strategia jest niepisanym, nieformalnym wyrazem ambicji wla
ś
cicieli. A tewybiega
ć
powinny daleko poza obecne mo
ż
liwo
ś
ci i by
ć
natchnieniem. Z tego rodzi si
ę
innowacja.Innowacja, czyli równie
ż
konkurencyjno
ść
firmy, to umiej
ę
tno
ść
wyzwolenia w ludziach, pracownikach twórczej atmosfery. Je
ś
li owe twórcze napi
ę
cie b
ę
dzie kszta
ł
towane, inspirowane w danej firmie, to za sukcesem - jakimkolwiek - b
ę
dzie sta
ł
zespó
ł
, a nie tylko agencja reklamowa, czy inny partner.
Jak rozumie
ć
strategi
ę
marketingow
ą
?
Strategia Marketingowa to plan, który zawiera ca
ł
okszta
ł
t elementów sk
ł
adaj
ą
cych si
ę
na wizj
ę
przedsi
ę
biorstwa. To recepta jak osi
ą
gn
ąć
wskazane cele strategiczne oraz te operacyjne. To wzór na istot
ę
komunikacji z klientem. Strategia to kodeksfirmy. Wyznacza warto
ś
ci, które musz
ą
by
ć
zawarte w ka
ż
dym, jednym przejawie komunikacji firmy z klientem. Strategiaokre
ś
la kto i dlaczego jest potencjalnie najlepszym klientem docelowym. Informuje i podpowiada co dla tego klienta jestwa
ż
ne i dlaczego. W którym momencie ten klient zainteresuje si
ę
naszym produktem - jak
ą
potrzeb
ę
zaspokoimy oferuj
ą
cmu nasz produkt. Ale strategia to równie
ż
duga strona medalu. To kszta
ł
towanie mentalno
ś
ci przedsi
ę
biorstwa. Marketingwp
ł
ywa na odbiór marki, firmy przez rynek i znajduj
ą
cych si
ę
na nich konsumentów i potencjalych pracowników naszejfirmy. Nie jest rzecz
ą
odkrywcz
ą
,
ż
e pr
ę
dzej czy pó
ź
niej ka
ż
dy z biznesmenów b
ę
dzie d
ąż
y
ł
do bycia wi
ę
kszym. Popularno
ść
firmy, jej wysoka
ś
wiadomo
ść
rynkowa to pocz
ą
tek ogromnego sukcesu finansowego. Jednak jego pocz
ą
tkiem jeststworzenie planu, harmonogramu wed
ł
ug którego b
ę
dziemy konsekwnetnie realizowa
ć
przyj
ę
te cele. Oczywi
ś
cie strategiadzisiaj musi eweluowa
ć
i stale si
ę
modyfikowa
ć
. Raz tylko kosmetycznie, ale bywa
ż
e musi si
ę
zbudowa
ć
od nowa, bo tegona przyk
ł
ad wymaga obecna sytuacja gospodarcza. Strategia marketingowa pot
ę
guje biznes, bo bierze pod uwag
ę
wszystkieobszary zwi
ą
zane ze sprzeda
żą
. Od wiedzy na temat naszych klientów i ich preferencji, oczekiwa
ń
, przez form
ę
, jako
ść
ikana
ł
y komunikacji po struktur
ę
firmy, zakres komptencyjny pracowników oraz bud
ż
et.Czym strategia nie jest? Na pewno nie jest tylko i wy
łą
cznie planem wydatków na reklam
ę
. Na pewno nie jest tylkozestawem kreatywnych koncepcji na reklam
ę
sezonow
ą
produktów firmy. I przede wszystkim nie jest narz
ę
dziemzorientowanym tylko na zewn
ą
trz firmy. To opakowanie firmy. To wizerunek - lustrzane odbicie kultury i osobowo
ś
ci firmy oraz jej pracowników.
Leave a Comment