równie
ż
przynosi bardzo dobre efekty. Co sprawdza
ć
? Pami
ę
tajmy,
ż
e nie chcemy by
ć
tacy sami, tylko inni - to nas powinnomotywowa
ć
- stara
ć
si
ę
za wszelk
ą
cen
ę
odró
ż
ni
ć
od naszych rywali rynkowych. I tu glówne role mo
ż
e odgrywa
ć
wieleczynników. Mo
ż
emy by
ć
lepsi cen
ą
i oferowa
ć
lepsz
ą
jako
ść
. Mo
ż
emy inwestowa
ć
w markowo
ść
naszych produktów. Wko
ń
cu mo
ż
emy stara
ć
si
ę
znale
źć
nisz
ę
rynkow
ą
w naszej katergorii i zagospodarowa
ć
j
ą
w sposób bardzocharakterystyczny, jedyny dla siebie. Od tego co robi nasza konkurencja zale
ż
y jak dalece wyj
ą
tkow
ą
strategi
ę
b
ę
dziemo
ż
na zaprojektowa
ć
, aby dawa
ł
a po
żą
dane rezultaty. Budowa
ł
a
ś
wiadomo
ść
marki,produktu, czy firmy w jednoznaczny sposób. Tak, jak w przypadku znanych marek: Red Bull, Visa, Alior Bank,
Ż
ywiec, Play,ING z Markiem Kondradem - tych marek nie da si
ę
pomyli
ć
w g
ą
szczu innych, z tych samych bran
ż
.Te marki wygenerowa
ł
y branding, który swoj
ą
si
łą
daje gwarancje pozycji rynkowej. Niemniej ostatnie wie
ś
ci sprzeda
ż
owe marki Tiger daj
ą
chyba jednoznacznie do zrozumienie,
ż
e nawet takie marki jak Red Bull musz
ą
reagowa
ć
i za wszelk
ą
cen
ę
broni
ć
swojej pozycji. Trudno wymieni
ć
tu marki mniej znane, ale prosz
ę
mi wierzy
ć
- ka
ż
da marka, ka
ż
dafirma mo
ż
e wdro
ż
y
ć
dla siebie wyj
ą
tkow
ą
w swojej formule strategi
ę
marketingow
ą
, która pozwoli efektywniekonkurowa
ć
. Takim przyk
ł
adem niech b
ę
dzie firma LeccePen, czy niezale
ż
ny dom maklerski Secus oraz agencja reklamy zewn
ę
trznej City Service - ka
ż
da z tych firm operuje w sektorze MSP, i ka
ż
d
ą
sta
ć
jest na spore ambicje rynkowe.Analizuj
ą
c poczynania konkurencji sprawdzajmy wszystko, co jest dost
ę
pne okiem klienta - to wystarczy. Stron
ę
internetow
ą
, sposób komunikowania si
ę
w mediach, oferty handlowe, ceny oraz sie
ć
dystrybucji. Najcennieszym
ź
ród
ł
eminformacji jest jednak Konsument. Zdiagnozowanie potrzeb klientów zawsze pozwala dojrze
ć
ca
łą
prawd
ę
i odpowiedzie
ć
sobie na pytania: co, za ile, gdzie i w jaki sposób mo
ż
na zakomunikowa
ć
nasze produkty-us
ł
ugi, aby by
ł
y adekwatne zoczekiwania konsumentów i zarazem konkurencyjne. Koniecznie trzeba zweryfikowa
ć
jaki jest nasz klient. Jak konsumujemedia: co czyta-kiedy czyta? Jak wygl
ą
da jego dzie
ń
pracy? Jaka forma reklamy go interesuje, i czy w ogóle jego stosunek doreklamy jest aktywny, czy mo
ż
e bierny. Pami
ę
tajmy,
ż
e strategia marketingowa zawsze musi odzwierciedla
ć
preferencjeklientów. Je
ś
li sprzedajemy produkty z przeznaczeniem do hurtowni, to spróbujmy si
ę
dowiedzie
ć
, co jest lub mo
ż
e by
ć
motorem nap
ę
dowym naszych dzia
ł
a
ń
marketingowych. Czego oczekuje od nas decydent-w
ł
a
ś
ciciel danej hurtowni. By
ć
mo
ż
e atrakcyjny program lojalno
ś
ciowy, dzi
ę
ki któremu raz lub dwa razy w roku za wypracowane zyski hurtownik pojedziena wymarzone wakacje wystarczy. Bo trzeba pami
ę
ta
ć
,
ż
e marketing dzisiaj musi by
ć
zintegrowany ze sprzeda
żą
. Inny przyk
ł
ad. Je
ś
li oferujemy szkolenia, to musimy za wszelk
ą
cen
ę
sprofilowa
ć
tre
ść
naszych reklam, a zarazem odpowiedniodobra
ć
ich kana
ł
y dotarcia poprzez seleketywne media, aby przekona
ć
tych, dla których przygotowali
ś
my dane szkolenie,czy warsztat. Stereotyp reklamowania do wszystkim ewidentnie przek
ł
ada si
ę
na stwierdzenie, czyli do nikogo! Powy
ż
sz
ą
wiedz
ę
mo
ż
na zdoby
ć
na dwa sposoby, Obserwowa
ć
w
ł
asnymi si
ł
ami odwiedzaj
ą
c miejsce sprzeda
ż
y konkurencji,przeprowadzaj
ą
c rozmowy z klientami konkurencji, czy w ko
ń
cu zebra
ć
i przeanalizowa
ć
ca
łą
zgromadzon
ą
dokumentacj
ę
na temat sposobów i jako
ś
ci reklam naszej konkurencji. Na pewno warto
ś
ciowym materia
ł
em mog
ą
by
ć
informacjezakupione na swoje potrzeby z agencji badawczej, która dostarczy dok
ł
adnie t
ę
wiedz
ę
, której oczekujemy - szczególnie na temat profilów konsumenckich. Mo
ż
na te
ż
wybra
ć
drugi model i pos
ł
u
ż
y
ć
si
ę
zewn
ę
trzn
ą
agencj
ą
doradcz
ą
, która ma napewno zawsze jedn
ą
warto
ść
dodan
ą
- patrzy na wszystko okiem obiektywnym, nie jest mimo wszystko skarzona tendencyjno
ś
ci
ą
, bo nie przebywa w firmie, nie mówi j
ę
zykiem firmy. A zarazem jest w stanie wy
ł
apa
ć
o wiele wi
ę
cejw
ą
tków, na które marketer danej firmy, czy brand manager danej marki nie zwróci uwagi.
Autoanaliza przedsi
ę
biorstwa
Wspomnia
ł
em na pocz
ą
tku tekstu,
ż
e analiza SWOT to za ma
ł
o. Jedna jest równie
ż
niezb
ę
dna, aby ów proces analizy marketingowej uzna
ć
za kompletny. Znaj
ą
c mo
ż
liwo
ś
ci swojej firmy, swojego
ś
rodowiska, swoich pracowników - ichkompetencje i kwalifikacje b
ę
dzie nam o wiele
ł
atwiej zmienia
ć
si
ę
na lepsze, a przede wszystkim robi
ć
to w sposóbodpowiadaj
ą
cy naszym mo
ż
liwo
ś
ciom. Mocne i s
ł
abe strony firmy musz
ą
zg
ł
ebia
ć
to, co faktycznie dzisiaj jest lub mo
ż
e by
ć
nasz
ą
przewag
ą
rynkow
ą
. S
ł
abe strony to podane na tale
ż
u, istotne obszary do jak najszybszej poprawy. Szanse i zagro
ż
eniafirmy, produktu, czy us
ł
ugi w moim mniemaniu to w
ł
a
ś
nie warto
ś
ci wyniesione z bada
ń
, analizy rynkowej, któr
ą
opisa
ł
empowy
ż
ej. Musimy zawsze bra
ć
pod uwag
ę
,
ż
e konkurencyjno
ść
jest podstaw
ą
, a klient coraz bardziej
ś
wiadomy swoichoczekiwa
ń
nie b
ę
dzie nam wiecznie lojalny. Konsumenci maj
ą
szeroki wybór dóbr i us
ł
ug, dlatego to nasz
ą
rol
ą
jest o nichzabiega
ć
robi
ą
c to w taki sposób, aby wyró
ż
nia
ć
si
ę
na tle podobnych produtków rynkowych. Warto równie
ż
podkre
ś
li
ć
,
ż
eproces analizownaia w
ł
asnego przedsi
ę
biorstwa musi zosta
ć
oparty o wiele wywiadów nie tylko z zarz
ą
dem, czy najwa
ż
niejszymi dzia
ł
ania firmy (marketing, sprzeda
ż
, kadry). Do
ś
wiadczenie nauczy
ł
o mnie,
ż
e bezpo
ś
rednia rozmowa zobs
ł
ug
ą
klienta w punkcie sprzeda
ż
y, czy pracownikami maj
ą
cymi kontakt w terenie z konsumentami równie
ż
dostarczaj
ą
wielu cennych informacji zwi
ą
zanych z preferencjami, potrzebami, oczekiwaniami tych, którym sprzedajemy. Nie pomijajmy tych wspó
ł
pracowników.
Jak interpretowa
ć
wnioski z analizy marketingowej?
Przyjmijmy,
ż
e po przeprowadzeniu analizy marketingowej zgromadzili
ś
my nast
ę
puj
ą
ce informacje:
Leave a Comment