• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
Dobry marketing sprzedaje, opowiadaj
ą
c historie o marce.
Zdecydowana wi
ę
kszo
ść
 
ś
rednich przedsi
ę
biorstw, które mimo kryzysu nadal ca
ł
kiemnie
ź
le rozwijaj
ą
si
ę
rynkowo nie wyobra
ż
a ju
ż
sobie funkcjonowania bez wsparciamarketingowego. Tak wynika ze wst
ę
pnych wniosków z analizy rynkowej, jak
ą
realizujemyw ramach badania Kondycja Marketingu 2009 w polskich przedsi
ę
biorstwach. Niemniejsam marketing to dzisiaj za ma
ł
o, aby efektywno
ść
dzia
ł
a
ń
komunikacyjnych przynios
ł
apo
żą
dane rezultaty. Obecnie skuteczna strategia marketingowa to taka, która opowiadahistori
ę
- pozwala jednoznacznie okre
ś
li
ć
si
ę
marce na rynku poprzez spozycjonowanieadekwatne do potrzeb konsumentów i zarazem na tyle warto
ś
ciowe, aby wyró
ż
ni
ć
si
ę
natle konkurencji.
Reklama bez
ś
ciemy
Ogólnie przyj
ęł
o si
ę
,
ż
e najbezpieczniejsz
ą
form
ą
reklamy produktu jest humor. Faktem jest,
ż
e zapami
ę
tujemy i ch
ę
tniej komentujemy te reklamy, które nas uj
ęł
y swoj
ą
prostot
ą
,czy dwuznaczno
ś
ci
ą
- konsumenci doceniaj
ą
dystands i dobry humoru. Warto tuwspomnie
ć
o marce piwa Dog In The Fog, która bawi
ł
a swego czasu tesktem “Czy w
ż
yciuwszystko musi by
ć
na powa
ż
nie” oraz mark
ę
 
Ż
ubr, która jest kojarzona z nieco bardziejwyrafinowanym i wyszukanym humorem. Generalnie jednak uwa
ż
am,
ż
e powy
ż
szeprzyk
ł
ady to nieliczne wyj
ą
tki, gdy
ż
na ogó
ł
 
ś
mieszne rzekomo reklamy zamiast
ś
mieszy
ć
 s
ą
trywialne i nieprawdziwe. A zawarty w nich humor jest sztuczny i zabarwiony.Dla takich reklam internauci s
ą
bezwgl
ę
dni. Jest to warte podkre
ś
lenia, bo dzisiaj internetw bardzo subiektywny, cho
ć
skuteczny sposób ksztatuje obraz marki. Opinie zas
ł
yszanena ulicy, czy w
ł
a
ś
nie w internecie s
ą
w stanie zniszczy
ć
ka
ż
dy misternie uk
ł
adany plan nakomunikacj
ę
marki, je
ś
li tylko zawiera ona nieprawd
ę
i oszukuje, czy naci
ą
ga klientów.Obieg informacji modeluj
ą
cych obraz marki wymyka si
ę
marketerom spod kontroli.Planowanie mediów to jedno, a to co si
ę
dzieje z istot
ą
postrzegania marki, czy produktu w jej
ś
rodowisku to nie rzadko zupe
ł
nie inni
ś
wiat. Cho
ć
zdaje si
ę
,
ż
e dla sporej ilo
ś
cimarketerów to problem marginalny.
Klient musi us
ł
ysze
ć
, zrozumie
ć
, zareagowa
ć
.
 Ka
ż
da marka w ka
ż
dej kategorii, niezale
ż
nie od tego, czy mówimy o us
ł
udze, produkcie,czy te
ż
mamy na my
ś
li segment premium. Czy mówimy o ma
ł
ej, czy du
ż
ej firmie mo
ż
e, anawet musi znale
źć
na siebie pomys
ł
, który skrupulatnie zostanie wykorzystany doformu
ł
owania komunikacji. I nie mam tu na my
ś
li jednorazowej kreatywnej idei nasezonow
ą
seri
ę
reklam. To za ma
ł
o. Bo klienci s
ą
obecnie wr 
ę
cz bombardowani ró
ż
nymirodzajami i formami reklam. Je
ś
li zatem zale
ż
y nam na wzmocnieniu efektywno
ś
cireklamy, nie koncentrujmy si
ę
na s
ł
upkach dotarcia, czy w ogóle media plannigu - my
ś
lmybardziej, w jaki sposób dotrze
ć
do swojego klienta. Co mu powiedzie
ć
? Bo klient musizauwa
ż
y
ć
, us
ł
ysze
ć
, zrozumie
ć
i zareagowa
ć
.
 
Co to znaczy opowiedzie
ć
histori
ę
?
Historia to nic innego jak zobrazowanie idei na mark
ę
, która pozwali uwypukli
ć
jej warto
ść
,obietnic
ę
, wyró
ż
nik rynkowy. Historia w komunikacji to scenariusz czerpi
ą
cy znajwa
ż
niejszych cech produktu, czy us
ł
ugi, który pozwala wykreowa
ć
ca
ł
y spektakl omarce w ró
ż
nych mediach za pomoc
ą
bardzo wielu narz
ę
dzi, w tym CSR. Taka historia, jak ka
ż
da opowie
ść
, musi by
ć
ciekawa, interesuj
ą
ca, anga
ż
uj
ą
ca, wyj
ą
tkowa - a przedewszystkim prawdziwa. Nie ma nic gorszego w czasach mediów masowych, jaksprzedawa
ć
i komunikowa
ć
co
ś
, co nie ma prze
ł
o
ż
enia na rzeczywisto
ść
. Je
ś
lisprzedajemy buty i che
ł
pimy si
ę
tym,
ż
e wyprodukowali
ś
my je we W
ł
oszech.
Ż
ezaprojektowali je prawdziwi w
ł
oscy desingerzy, a materia
ł
to eksluzywna w
ł
oska skóra. Topoka
ż
my to i wyce
ń
my odpowiednio. Spozycjonujmy i bez ogródek podkre
ś
lajmy tewarto
ś
ci. Je
ś
li natomiast prawda jest taka,
ż
e to nie W
ł
ochy a Turcja lub Azja, konsumentnam nie wybaczy. Klient przesta
ł
by
ć
naiwny. Dzisiaj ma wybór. I s
ę
k w tym,
ż
e to niegrzech sprowadza
ć
buty z Turcji - mo
ż
na nawet to bardzo efektywnie marketingowasprzeda
ć
i odpowiednio umiejscowi
ć
produkt na pó
ł
ce rynkowej. Bez problemu takiproducent znajdzie nabywców, którzy zadowol
ą
si
ę
jego nieco gorsz
ą
jako
ś
ci
ą
, za todobr 
ą
cen
ą
. Chodzi o wiarygodno
ść
, o autentyczno
ść
. W ko
ń
cu swoim produktem, czyus
ł
ug
ą
zaspokajamy jak
ąś
konretn
ą
potrzeb
ę
- dlaczego o tym nie stworzy
ć
d
ł
ugofalowejhistorii, która swoj
ą
kreatywno
ść
oprze na kontekstowym dzia
ł
aniu, a nie krótkowzrocznymspocie. Je
ś
li ING Bank koncentruje si
ę
na oszcz
ę
dzaniu - to niech to b
ę
dzie ich wyró
ż
nik,ale zrozumiej
ą
to konsumenci tylko wtedy, kiedy stanie si
ę
to priorytetem w komunikacjitego banku. Serii opowie
ś
ci o tym mo
ż
e by
ć
ca
ł
kiem sporo, nawet po
łą
czonych z ofert
ą
 okazjonaln
ą
. Problem w tym,
ż
e wi
ę
kszo
ść
firm emituje reklam
ę
, bo wykorzystuje li tylkosytuacj
ę
rynkow
ą
.Za
ł
ó
ż
my,
ż
e jeste
ś
my producentem gier komputerowych - czy nie warto na pot
ę
g
ę
 podkre
ś
la
ć
,
ż
e to nasza pasja i firma uwielbia to robi
ć
. Czy kto
ś
by
ł
by w stanie uwierzy
ć
,
ż
e ameryka
ń
skie studio PIXAR to jedynie maszynka do robienia pieni
ę
dzy - owszem,zarabiaj
ą
krocie, ale daj
ą
nam i naszym dzieciom nieocenione emocje. To wida
ć
naka
ż
dym kroku ich marketingowej polityki. To samo tyczy si
ę
Google, czy Singapur Airlines- nie sposób pomyli
ć
tych marek. Nie sposób nie wskaza
ć
po
żą
danych cech, z którymimaj
ą
i chc
ą
aby wszyscy kojarzyli te firmy. Bo opowiadaj
ą
jedn
ą
i t
ą
sam
ą
histori
ę
przezlata. Ich reklamy nie s
ą
wyrwane z kontekstu, tylko tworz
ą
jedn
ą
harmonijn
ą
ca
ł
o
ść
,zawsze odwo
ł
uj
ą
c si
ę
do DNA marki.Innym przyk
ł
adem jest globalna kampania firmy Nike, a przy okazji strategiczny sojusz ziPodem. Te dwa brandy stworzy
ł
y histori
ę
niemal idealn
ą
. Mamy ide
ę
, mamy bohaterów,którymi s
ą
sami u
ż
ytkownicy, mamy zaanga
ż
owan
ą
spo
ł
eczno
ść
biegaczy na ca
ł
ym
ś
wiecie i w ko
ń
cu mamy 100 powodów wi
ę
cej do tego, aby i
ś
c do salonu Nike i tamw
ł
a
ś
nie kupi
ć
buty - nie tylko do biegania.
 
Na tym tle polska reklama, a tym samym marketing, pozbawione s
ą
prawdziwo
ś
ci,
ś
wie
ż
o
ś
ci, sprytu i rozmachu. Ma
ł
o komu z marketerów chce si
ę
opowiedzie
ć
nawet krótk
ą
 histori
ę
w 3 aktach. A jak ju
ż
, to zazwyczaj nie opowiadamy jej na serio. Bo je
ś
li markaNike zaanga
ż
owa
ł
a si
ę
globalnie w promocj
ę
biegania, to oni naprawd
ę
to robi
ą
i wierz
ą
wsukces zarówno ten wizerunkowy, jak i ten sprzeda
ż
owy. To jest w
ł
a
ś
nie istota marketinguw czasach, w jakich przysz
ł
o nam
ż
y
ć
. Czasach konsumpcji i nie daj
ą
cych si
ę
zliczy
ć
 przekazów reklamowych, newsów i plotek na temat dóbr, us
ł
ug, jakie nas otaczaj
ą
.
Opowiedzie
ć
histori
ę
to znaczy zaanga
ż
owa
ć
si
ę
w ni
ą
. Zaanga
ż
owa
ć
ca
łą
firm
ę
.
 W wielu przedsi
ę
biorstwach marketing stanowi nieco hermetyczny dzia
ł
, gdzie ma
ł
o mówisi
ę
o produkcie, o jego udoskonalaniu, o jego warto
ś
ciach, a bardziej koncentruje si
ę
nanarz
ę
dziach, które pos
ł
u
żą
do promocji oferty. W zachodniach firmach bardzo efektywnezarz
ą
dzanie marketingowe skupia wokó
ł
marketingu wi
ę
kszo
ść
kluczowych osób w firmie.Marketing kreuje potrzeb
ę
w
ś
ród grupy docelowej i w takim samym stopniu pracuje nawizerunek firmy. Zatem wszyscy pracownicy powinni by
ć
 
ś
wiadomi wspó
ł
tworzenia iwspó
ł
odpowiadania za dobry i po
żą
dany imid
ż
marki na rynku. To w
ł
a
ś
nie historia - jedna,spójna i wyrazista pozwala ka
ż
demu pracownikowi w raptem dwóch s
ł
owach opowiedzie
ć
  jaka jest firma, w której pracuje.Z drugiej strony marketer musi zdawa
ć
sobie spraw
ę
,
ż
e zaanga
ż
owania wymaga nowasytuacja rynkowa z jak
ą
mamy obecnie do czynienia. Zmiana paradygmatu w komunikacji,powoduje,
ż
e komunikacja musi by
ć
urozmaicona.
Ż
e dobry media plan ju
ż
nie mo
ż
e by
ć
 oparty tylko na powtarzalno
ś
ci i emisji spotu w prime time. Reklama marki wewspó
ł
czesnych, nasyconych produktami czasach, musi by
ć
wielow
ą
tkowa i zaci
ą
ga
ć
si
ę
wobszary dot
ą
d nie wykorzystywane w standardowej komunikacji. Nie chodzi o to,
ż
eby kto
ś
 zauwa
ż
y
ł
nasz
ą
mark
ą
i
ż
eby zbudowa
ć
jej
ś
wiadomo
ść
w grupie docelowej. Chodzi oreakcj
ę
- czyli zakup. Im zatem wi
ę
cej miejsc i punktów styku z reklam
ą
naszego produktuwygenerujemy, tym wi
ę
ksza szansa na powodzenie marketingu. Dlatego stworzeniekompletnej historii o naszej marce, a po
ź
niej konsekwentne i spójne zarz
ą
dzanie ni
ą
 wymaga zaanga
ż
owania marketera, agencji reklamowej i media plannera.
Brak pomys
ł
u, czy brak ch
ę
ci?
Histori
ę
w polskiej reklamie zdarz
ą
 j
ą
si
ę
niezwykle rzadko i nawet je
ś
li trwaj
ą
tak d
ł
ugo jakwykorzystanie kabaretu “Mumio” w reklamach Plus GSM sta
ć
je nadal na
ś
wie
ż
o
ść
. Czyzaskakuj
ą
ca prosta, a z drugiej strony ujmuj
ą
ca inteligentnym humorem reklama marki
Ż
ubr. Mamy w kraju wiele bardzo ciekawych marek. Mo
ż
na ubra
ć
je w naprawd
ę
niez
ł
ehistori
ę
. Mamy wiele marek, których nikt nie zna, a maj
ą
ogromny potencja
ł
doopowiedzenia historii. Tylko dlaczego nikomu nie chc
ę
si
ę
wyj
ść
poza utarty, bezpiecznyschemat. Drodzy marketerzy, Drodzy decydenci zarz
ą
dzaj
ą
cy bud
ż
etami marketingowymi- je
ś
li chcecie wzmocni
ć
swoje dzia
ł
ania marketingowe próbujcie wygenerowa
ć
ide
ę
isprzeda
ć
j
ą
w postaci ró
ż
nych form reklamowych. Marketing musi sprzedawa
ć
prawdziwewarto
ś
ci marki. To pozwoli wci
ą
gn
ąć
klienta na dobre i zaanga
ż
owa
ć
go w nasz
ą
 opowie
ść
.
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...