Jedna idea, wspólny sukces
Marketing Management to dzisiaj w Polsce jeszcze luksus w wielu firmach,szczególnie w segmencie modowym, na który sta
ć
wcale nie tych najwi
ę
kszych, a tych,którzy licz
ą
si
ę
z preferencjami klientów, z ich segmentacj
ą
oraz potrzebom wyró
ż
nieniaswoich produktów na tle konkurencyjnych. Ci zarz
ą
dzaj
ą
cy markami modowymi, którzy wsposób
ś
wiadomy-zintegrowany zarz
ą
dzaj
ą
swoimi brandami na pewno widz
ą
efekty tychdzia
ł
a
ń
. Wiedz
ą
bowiem, co, kiedy, w jaki sposób, i jak nale
ż
y produkowa
ć
, a nast
ę
pniekomunikowa
ć
, aby przynosi
ł
o oczekiwane efekty - w tym te finansowe. Pró
ż
no na polskimrynku fashion szuka
ć
, szczególnie w
ś
ród mniejszych sieci retailowych, firm, którychkomunikacja marketingowa jest strategiczna. Strategiczna to znaczy profesjonalna -spójna, zintegrowana. Której produkt, jego cena, a w nast
ę
pstwie witryna, reklama, trademarketing, obs
ł
uga - wszystko mówi jednym g
ł
osem, podkre
ś
la te same warto
ś
ci marki,koncentruje si
ę
na tym samym wyró
ż
niku rynkowym. Z czego to si
ę
bierze? Problem le
ż
yw mentalno
ś
ci wielu firm, których pracownicy od lat nastu rok w rok operuj
ą
na tychsamych zasadach. Nie nad
ą
rzaj
ą
za zmianami, jakie czasy naddoboru wymuszaj
ą
nawysoce konkurencyjnym rynku. W firmach panuje ogromna sprzeczno
ść
. Co innegowyobra
ż
a sobie dzia
ł
projektowy, co innego sprzeda
ż
, a co innego marketing. Ka
ż
dy zdzia
ł
ów chce odgrywa
ć
wa
ż
n
ą
, istotn
ą
rol
ę
w firmie, ale
ż
aden w pojedynk
ę
tego nie jestw stanie osi
ą
gn
ąć
. Zarz
ą
dy tych firm maj
ą
zatem do czynienia z zaognion
ą
sytuacj
ą
w
ś
rodku, w firmie, czyli nie tam, gdzie dzisiaj powinni koncentrowa
ć
swoj
ą
uwag
ę
- narynek, na jego dynamik
ę
zmian, w ko
ń
cu na klientów. W wielu firmach nieznajomo
ść
zasad marketingowych a zarazem brak czasami nawet tej podstawowej wiedzymarketingowej powoduje,
ż
e komunikacja reklamowa pozbawiona jest sensu i logiki.Dlatego konsumenci si
ę
gubi
ą
w licznych, zró
ż
nicowanych reklamach danej marki.W
ś
wiecie retailu pod wzgl
ę
dem uatrakcyjnienia i uskutecznienia sprzeda
ż
ydominowa
ć
powinny dwa g
ł
ówne elementy, które musz
ą
zosta
ć
poj
ę
te przez ka
ż
degopracownika firmy, ze sprzedawc
ą
na sklepie w
łą
cznie:
wyró
ż
nik rynkowy
, który pozwalana wysok
ą
konkurencyjno
ść
marki. Najlepiej kiedy oparty jest o produkt (jego design, jegozgodno
ść
z aktualn
ą
mod
ą
-trendami, cen
ę
oraz jako
ść
) oraz
pozycjonowanie
, które jednoznacznie pokazuje, w jakim miejscu na rynku jest marka, kto jest jej klientem, kto jestkonkurencj
ą
, a kto nie, no i przede wszystkim jak si
ę
komunikowa
ć
(witryna sklepowa,reklama, itp.), aby trafi
ć
ze swoj
ą
ofert
ą
do w
ł
a
ś
ciwego, po
żą
danego klienta.Konkurencyjno
ść
polskich marek jest nijaka. Wi
ę
kszo
ść
polskich firm mimo,
ż
edoskonale wie co lubi
ą
, chc
ą
, b
ę
d
ą
kupowa
ć
Polacy w danym sezonie nadal podtrzymuje ja
ł
ow
ą
ofert
ę
i sztamp
ę
. Szczególnie wida
ć
to w segmentach fashion, mebli, czy butów.Mimo tego,
ż
e management tych firm podró
ż
uje i widzi co si
ę
dzieje na
ś
wiecie, nie jest wstanie niczego wskóra
ć
na rodzimym rynku, gdzie mod
ą
rz
ą
dzi franczyzobiorca, którynaprawd
ę
lubi to, co ju
ż
widzia
ł
i zna, jak in
ż
ynier Mamo
ń
z filmu “Rejs”. A
ż
ezdecydowana wikszo
ść
polskich firm opar
ł
a swoj
ą
sie
ć
o sklepy partnerskie to mamyproblem z zachowaniem
ś
wie
ż
o
ś
ci i daleko nam do prawdziwego
ś
wiata mody.Powodowane jest to przede wszystkim daleko poj
ę
t
ą
ostro
ż
no
ś
ci
ą
. Franczyzobiorcazamawia
ć
chce produkty stonowane, klasyczne, tendencyjne, które pozwol
ą
bezpieczniesprzedawa
ć
. Na awangard
ę
nawet przez ma
ł
e “a” nie ma miejsca. Bo franczyzobiorcynauczyli si
ę
handlowa
ć
dobrami FMCG, jak
ś
rubkami, zupe
ł
nie nie nie bior
ą
c pod uwag
ę
,
ż
e chocia
ż
by moda jest odzwierciedleniem naszej duszy, naszej osobowo
ś
ci, a czasemnaszego alter ego - a co za tym idzie - jest jedn
ą
z najwa
ż
niejszych, najbardziej lubianychczynno
ś
ci zakupowych w
ż
yciu ka
ż
dego
ś
wiadomego konsumenta. Jak pokazuj
ą
badaniaw Polsce nadal a
ż
40% kupuje na bazarach, ale ta
ś
wiadomo
ść
, a wraz z ni
ą
zasobno
ść
portfela ro
ś
nie. Konkurencyjno
ś
c firm natomiast nie. Gdy si
ę
przej
ść
po pasa
ż
ach
Leave a Comment