Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Save to My Library
Look up keyword
Like this
1Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Główne pytania metafizyki klasycznej

Główne pytania metafizyki klasycznej

Ratings: (0)|Views: 53 |Likes:
Published by Jaroslav Mudron
metafizyka klasyczna
metafizyka klasyczna

More info:

Published by: Jaroslav Mudron on Nov 23, 2012
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

12/04/2012

pdf

text

original

 
 
Jaroslav Mudro
ń
SJ
Główne pytania metafizyki
 
Ignacjanum, Krak 
ów
2007
 
1
C
zy metafizyka jest nauką?
Na czym polega specyfika i metoda poznania metafizycznego?
Krzywda, którą dziedzina filozofie, nazywana Metafizyką, musi znosić od innychnauk przyrodniczych czy technicznych, jest spowodowana tym, że ta wiedza zajmuje się
spr
awami, które dla innych nauk są irrelewantne, bezprzedmiotowe. Metafizyka bada rzeczy,nad którymi się
scientia moderna
w ogóle nie zastanawia, ponieważ je przyjmuje jakooczywistość. Dla nauk biologicznych „byt” jest aksjomatem, który nie potrzebuje głębs
zego
uzasadnienia i można dlatego przejść do opisu jednostkowych bytów. Dla filologii pojęcie„istnienie” jest tylko „łącznikiem” między podmiotom i orzeczeniom. To co te nauki pomijają,
metafizyka przyjmuje za cel swojego
 poznania, i przez to staje się
fundamentem
każdego innego poznania, które implicytnie musi być zagarnięte w najogólniejszym poznaniu – 
czyli 
metafizycznej wiedzy. To nam naznacza, że „nauka o bycie” jest podstawą, dziękiktórej każda inna nauka może stawiać swoje idee, jest nawet ona jednocześnie
 najszerszym
uogólnieniem, gdzie się wszystkie doświadczenia z wszelkich nauk spotykają i zarazem
 
tworzą obraz zrozumienia całego świata.
 Metafizyka porusza 
się między konkretną oczywistością i abstrakcyjnąrzeczywistością. Swoją postawą zmierza
 
od treści do samego istnienia, przekracza
(
transcedit 
)
esse essentiale
 
a stara się definiować
esse existentiae in genere
. Dlatego metodąmetafizycznego poznania jest „transcedentalna analiza"
1
, która co prawda odbiera empirycznąintuicję, lecz, przekraczając intuicję, przerasta do intelektualnego uświadomienia bytu.
 
Ten proces pociąga za sobą pewne niebezpieczeństwo. Używanie transcedentalnego języka niesie ryzyko oderwania się od rzeczywistości a następnie zagubienia w próżniidealizmu. Aby uniknąć uwikłaniu się w ideach nierealnych, potrzebne jest uzyskanie„prawdziwościowego poznania”
2
.
Wychodząc od definicji „prawdy” jako
adequatio rei et intellectus
3
, musimy poznanie
 prawdziwościowe rzucić do osi „podmiot
-
 przedmiot”
4
, gdzie subiektem jest
intellectus
 
 – 
byt
zdolny do poznania; a rolę obiektu pełni
res
 
 – 
 
w wypadku metafizyki jest nią sama
essentia
,
więc wszystko, o czym można powiedzieć, że istnieje. Jaźń patrzy na byty jednostek anegatywnym sformułowaniem oddzieli indywidua do kategorii wspólnych cec
h. Tomasz zAkwinu to
separatio rerum
 
stawia za istotę badania metafizycznego
5
 
a prof. Krąpiec,oznaczając cały ten proces jako „dowodzenie negatywne”
6
, ceni to jako „naczelne sposobyuzasadniane na terenie filozofii bytu”
7
. Różnica między tymi dominikanami tkwi w tym, żeAkwinata nie daje priorytetu „negacji” jako takiej, lecz podporządkowuje ją pod metodę
abstractio
 
 jako pomocniczą dla
operatio intlellectus componentis et dividentis
. Abstrakcja
rozwija się następnie w dalszej nauce, zwanej matematyką, która abstrahuje ilość i miarę zmaterii zmysłowej. Jeszcze o krok dalej postępuje abstrakcja w naukach fizykalnych i
 
1
 
M. A. Krąpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu. Towarzystwo Naukowe, Lublin 1988, s. 41
2
 
tamże, s. 57
3
 
T. Aquinas, Summa theologiae I, q. XVI, a. I, σ.
 
4
 
M. A. Krąpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu.
Towarzystwo Naukowe, Lublin 1988, s. 31
5
T. Aquinas, In Librum Boetii De Trinitate exspositio, a. III.
6
 
M. A. Krąpiec, tamże, s.64
7
 
tamże, s. 66
 
 
2
 przyrodniczych, gdzie ze zjawisk właściwych jednostkom abstrahowane fizykalne oraz przyrodnicze prawa właściwe całemu kosmosowi.
8
 
Uświadamiając sobie cały ten postęp ludzkiego myślenia możemy bez wątpienia przyznać metafizyce tytuł „matki nauk”, wątpliwości przysądzić metafizykę tytuł „matkanauk", wierząc, że „dzieci” tej pra
-
nauki nie zapomną zasług swojej rodzicielki, która ma silę
ich z
nowu zjednoczyć we wspólnej wzajemnie się dopełniającej uniwersalnej Nauce.
 
Jaki jest przedmiot metafizyki oraz sposób jego wyodrębniania?
 
Trudno traktować przedmiot metafizyki bez tego, żeby nie urobić porządek w pojęciach.Cała nauka pierwszej filozofie, jak nazywał metafizyku Arystoteles, się kręci koło słowa
byt 
,
które miałoby być przetłumaczeniem greckiego terminu
to.o;n
. To słówko w słownikuklasycznej greki nie znajdziemy, ponieważ ono jest pojęciem wyłącznie filozoficznym, i po pierwszy raz występuje w pismach Parmenidesa, który odrzucił szukanie pramaterię nasposób jońskich filozofów przyrody. Filozof z Eley zwrócił uwagę na niematerialną,niezmienną i niesprzeczną istotę
9
, którą nazwał:
to.o;n
; prawdopodobnie to słowo pochodzi od
wyrazu
o[lon
, jak doświadcza prof. Mario Untersteiner 
10
. W tym przypadku terminu
to. o;n
odpowiada translacja: „całość, ogólność”, co nawet pasuje do wyobrażenia bytu jako bryłęsferyczną.Inauguracja pojęcia
to.o;n
 
do filozofii miała powodzenie – 
 
to słowo użył i Platon w
wyrazie:
to.o;ntoj o;n
(zda się, że tutaj
to. o;n
ma relację z czasow
nikiem
 eimi, 
niż z
parmenidesowskim
o[lon
) a Arystoteles przebierze ten zwrot od swojego nauczyciela
 pomijając
o;ntoj
; oraz za cel pierwszej filozofii kładzie:
 h[qewrei/to.o;n h=o;n
11
. Oto definicja
 przedmiotu metafizyki. Ale w jakim sensie chapać „byt”
w arystotelesowym systemie? W
działach filozofa ze Stageiry spotykamy się jeszcze z wyrażeniami
to.o;n avplw/j
...
to.o;nkaqo,lou
12
, co można zrozumieć jako „pojedynczy, prosty” lub „ogólny, oczywisty” byt
- taka
koncepcja zagarniałaby w sobie jak Parmenidesowie tak i Platonowie pojęcie
to.o;n
.
Łacińskim przetłumaczeniem
to.o;n
na
ens, entis
 
(co jest mimochodem też sztucznytermin wytworzony przez średniowiecznych filozofów) się „ogólność” pojęcia wytraciła, ponieważ
ens
 
zostało definiowane jako
id quod est 
13
-
id 
 
 jest przecież zaimkiem wskazującymi w tym sensie oznacza szczegółowe jednostki. Przedmiot metafizyki był następnie
charakteryzowany jako:
de ente sive de substantia
14
. Substancja, potocznie tłumaczona jako„istota”, odpowiada greckiemu pytaniu
to.ti,evsti
(
quid est rei
 
 – 
 
stąd wyraz
quidditas rei
, co jest definicja substancji
15
).
8
porov. T. Aquinas, In Librum Boetii De Trinitate exspositio, a. III
9
 
 porov. M. A. Krąpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, Towarzystwo naukowe, Lublin 1978, s.83
- 84
10
L
΄
essere di Parmenide; in Enciclopedia filosofica IV, G. C. Sansoni, Firenze, 1967, s. 1346
11
Arystoteles, Metaphysica
G
,1
a
21
12
H. Bonitz, Index Aristotelicus, Akademishe Druck, Graz 1955, s. 516
b
36
13
T. z Akwinu, De ente et substantia, VI; in Enciclopedia filosofica II, G. C. Sansoni, Firenze, 1967, s. 854
b
 
14
 
T. z Akwinu, Expositio in 2 libros posteriorum analyticorum Aristotelis I, 41b; in L. Shütz, Thomas
-Lexikon,Padeborn 1895, s. 484
15
porov. T. z Akwinu, Summa theologiae I, q. 29, a. 2c

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->