• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • 1
    CommentGo Back
Download
 
 ALLEN CARR
Ł
 ATWY SPOSÓB NA RZUCENIE PALENIA
O AUTORZE
W roku 1958 Allen Carr zosta
ł
ksi
ę
gowym. W swojej pracy odnosi
ł
wiele sukcesów, lecz sto papierosów wypalanych dzienniedoprowadza
ł
o go do rozpaczy. W 1983 roku, po wielu nieudanych próbach rzucenia palenia przy u
ż
yciu silnej woli oraz innych metod, odkry
ł
 co
ś
, na co wszyscy palacze czekali -
Ł
atwy Sposób Na Rzucenie Palenia. Porzuci
ł
, wi
ę
c ksi
ę
gowo
ść
i rozpocz
ął
leczenie palaczy, zdobywaj
ą 
c
ś
wiatow
ą 
s
ł
aw
ę
i uznanie w wyniku fenomenalnego sukcesu swojej metody. Jest obecnie uwa
ż
any za
ś
wiatowego eksperta w dziedzinie pomagania palaczom w przezwyci
ęż
aniu na
ł
ogu. Niegdy
ś
palacze z ca
ł
ego
ś
wiata przylatywali do Londynu, by wzi
ąć
udzia
ł
w jegokonsultacjach. Obecnie sie
ć
jego klinik jest rozprzestrzeniona na ca
ł
ym
ś
wiecie. Ksi
ąż
ka „
Ł
atwy sposób na rzucenie palenia” sta
ł
a si
ę
 
ś
wiatowym bestsellerem i zosta
ł
a przet
ł
umaczona na ponad dwadzie
ś
cia j
ę
zyków. Tysi
ą 
ce palaczy zosta
ł
o szcz
ęś
liwymi niepal
ą 
cymi przy pomocy jegometody. W swoich klinikach Allen Carr udziela gwarancji,
ż
e z
ł
atwo
ś
ci
ą 
przestaniesz pali
ć
, lub dostaniesz zwrot pieni
ę
dzy. Wspó
ł
czynnik sukcesu przy wykorzystaniu jego metody wynosi 95%. Pe
ł
na lista klinik znajduje si
ę
na ko
ń
cu ksi
ąż
ki. Je
ś
li potrzebujesz dodatkowej pomocy, niewahaj si
ę
skontaktowa
ć
z najbli
ż
sz
ą 
klinik 
ą 
.
Dedykuj
ę
t
ę
ksi
ąż
ę
:Wszystkim palaczom, których nie uda
ł
o mi si
ę
wyleczy
ć
.Mam nadziej
ę
,
ż
e to pomo
ż
e im si
ę
uwolni
ć
.WST
Ę
P
Oto nareszcie cudowne leczenie, na które czekali wszyscy palacze:• NatychmiastoweJednakowo skuteczne dla na
ł
ogowych palaczyBez skutków ubocznych odstawienia papierosówBez potrzeby u
ż
ycia silnej woliBez terapii szokowej• Bez
ż
adnych trików i sztuczek Bez ryzyka przybrania na wadzeTrwale skuteczneJe
ż
eli jeste
ś
palaczem, jedyne, co musisz zrobi
ć
, to przeczyta
ć
t
ę
ksi
ąż
ę
. Je
ż
eli jeste
ś
niepal
ą 
cym, który ofiarowuje t
ę
ksi
ąż
ę
 ukochanej osobie, musisz j
ą 
przekona
ć
, aby przeczyta
ł
a t
ę
ksi
ąż
ę
. Je
ż
eli nie potrafisz tego zrobi
ć
, przeczytaj sam t
ę
ksi
ąż
ę
, a ostatni rozdzia
ł
  podpowie ci, jak dotrze
ć
do niej z t
ą 
wiadomo
ś
ci
ą 
oraz jak uchroni
ć
twoje dzieci przed rozpocz
ę
ciem palenia. Nie daj si
ę
zwie
ść
faktem,
ż
e oneteraz tego nienawidz
ą 
. Wszystkie dzieci tak maj
ą 
zanim popadn
ą 
w uzale
ż
nienie.
OSTRZE
Ż
ENIE
By
ć
mo
ż
e jeste
ś
pe
ł
en obaw i uprzedze
ń
na temat tej ksi
ąż
ki. By
ć
mo
ż
e, jak wi
ę
kszo
ść
palaczy, sama my
ś
l o rzuceniu palenia nape
ł
niaci
ę
strachem i cho
ć
masz jak najlepsze intencje, by pewnego dnia przesta
ć
pali
ć
, ten dzie
ń
to nie dzisiaj. Je
ż
eli oczekujesz,
ż
e powiem ci ostrasznych skutkach zdrowotnych palenia, o tym,
ż
e palacze wydaj
ą 
fortun
ę
w ci
ą 
gu ca
ł
ego
ż
ycia na papierosy,
ż
e jest to obrzydliwy i odra
ż
aj
ą 
cyna
ł
óg i
ż
e jeste
ś
g
ł
upi i masz s
ł
ab
ą 
wol
ę
, to musz
ę
ci
ę
rozczarowa
ć
. Ta taktyka nigdy mi nie pomog
ł
a, a je
ś
liby mia
ł
a pomóc tobie, to ju
ż
do tej pory przesta
ł
 by
ś
pali
ć
. Moja metoda, któr 
ą 
nazywam EASYWAY (ang.:
ł
atwy sposób - przyp. t
ł
um.) nie dzia
ł
a w ten sposób. Niektóre rzeczy, októrych b
ę
d
ę
opowiada
ł
, mog
ą 
wyda
ć
ci si
ę
ma
ł
o wiarygodne, jednak 
ż
e, kiedy sko
ń
czysz czyta
ć
t
ę
ksi
ąż
ę
, nie tylko w nie uwierzysz, ale b
ę
dziesz si
ę
dziwi
ć
, jak mog
ł
e
ś
kiedykolwiek my
ś
le
ć
inaczej. Istnieje fa
ł
szywe przekonanie,
ż
e sami decydujemy o tym, i
ż
chcemy pali
ć
. Palaczew tym samym stopniu decyduj
ą 
,
ż
e chc
ą 
by
ć
na
ł
ogowcami, w jakim pijak decyduje si
ę
,
ż
e chce zosta
ć
alkoholikiem, albo narkoman,
ż
e chce si
ę
 uzale
ż
ni
ć
od heroiny. Prawd
ą 
jest,
ż
e sami decydujemy, aby zapali
ć
te pierwsze, eksperymentalne papierosy. Ja te
ż
czasem decyduj
ę
si
ę
,
ż
eby pój
ść
do kina, ale nie postanowi
ł
em sp
ę
dzi
ć
ca
ł
ego
ż
ycia w kinie. Zastanów si
ę
przez chwil
ę
nad swoim
ż
yciem. Czy kiedykolwiek stwierdzi
ł
e
ś
,
ż
e w niektórych momentach swego
ż
ycia nie mo
ż
esz cieszy
ć
si
ę
posi
ł
kiem lub spotkaniem towarzyskim, albo,
ż
e nie potrafisz si
ę
skoncentrowa
ć
 lub poradzi
ć
sobie ze stresem bez papierosa? W którym momencie podj
ął
e
ś
decyzj
ę
,
ż
e potrzebujesz papierosów nie tylko przy okazjachtowarzyskich, ale
ż
e potrzebujesz mie
ć
je stale przy sobie i czujesz si
ę
niepewnie lub nawet panikujesz, gdy zaczyna ich brakowa
ć
? Jak wszyscy palacze zosta
ł
e
ś
wci
ą 
gni
ę
ty w najbardziej subteln
ą 
i zatrwa
ż
aj
ą 
c
ą 
pu
ł
apk 
ę
, jak 
ą 
cz
ł
owiek i natura wspólnie skonstruowali. Nie ma na
ś
wiecie ani jednego rodzica, czy to palacza czy niepal
ą 
cego, któremu podoba si
ę
fakt,
ż
e jego dziecko pali. To oznacza,
ż
e wszyscy palacze chcieliby nigdynie zaczyna
ć
pali
ć
. Nikomu z nas papieros nie jest potrzebny do ulepszania okazji towarzyskich lub do pokonywania ró
ż
nego rodzaju stresów,zanim nie popadniemy w uzale
ż
nienie. Jednocze
ś
nie wszyscy palacze pragn
ą 
nadal pali
ć
. Przecie
ż
nikt nas nie zmusza,
ż
eby odpali
ć
papierosa. Niezale
ż
nie od tego, czy znamy powód, dla którego to robimy, czy nie - to sam palacz decyduje o jego odpaleniu. Gdyby istnia
ł
magiczny guzik, po naci
ś
ni
ę
ciu, którego palacz móg
ł
 by obudzi
ć
si
ę
rano tak, jak gdyby nigdy w
ż
yciu nie pali
ł
, to jutro jedynymi palaczami byliby nastolatkowie,którzy s
ą 
jeszcze w stadium eksperymentalnym. Jedyn
ą 
rzecz
ą 
, która powstrzymuje nas od rzucenia palenia jest STRACH. Strach,
ż
e b
ę
dziemymusieli przej
ść
przez bli
ż
ej nieokre
ś
lony okres m
ę
ki, pustki oraz wielkiego
ł
aknienia papierosów, zanim ostatecznie staniemy si
ę
wolni. Strach,
ż
e posi
ł
ek lub okazje towarzyskie nigdy nie b
ę
d
ą 
tak samo radosne bez papierosa. Strach,
ż
e nigdy nie b
ę
dziemy w stanie si
ę
skoncentrowa
ć
,
 
 poradzi
ć
sobie ze stresem lub by
ć
tak samo pewni siebie bez naszego ma
ł
ego „pomocnika”. Strach,
ż
e nasza osobowo
ść
i charakter si
ę
zmieni
ą 
.Ale najbardziej z powodu istniej
ą 
cego przekonania,
ż
e gdy jeste
ś
palaczem, to pozostaniesz nim na zawsze.
Ż
e nigdy nie b
ę
dziesz ca
ł
kowiciewolny i
ż
e sp
ę
dzisz reszt
ę
 
ż
ycia marz
ą 
c w gorszych chwilach o okazyjnym papierosie. Je
ż
eli tak jak ja spróbowa
ł
e
ś
ju
ż
wszystkichkonwencjonalnych metod rzucania palenia, to by
ć
mo
ż
e jeste
ś
pod wp
ł
ywem nieudanych prób i masz prze
ś
wiadczenie,
ż
e nigdy nie uda ci si
ę
  przesta
ć
. Je
ś
li jeste
ś
pe
ł
en obaw, spanikowany lub czujesz,
ż
e to nie jest najlepszy czas na rzucanie, to zapewniam ci
ę
,
ż
e jest to spowodowanestrachem. Papierosy nie
ł
agodz
ą 
strachu, lecz go wywo
ł
uj
ą 
. Nie decydowa
ł
e
ś
si
ę
nigdy,
ż
e chcesz wpa
ść
w pu
ł
apk 
ę
nikotynow
ą 
. Lecz jak wszystkie pu
ł
apki jest ona tak zaprojektowana,
ż
eby
ś
si
ę
z niej nie wydosta
ł
. Zapytaj sam siebie, czy pal
ą 
c te pierwsze eksperymentalne papierosydecydowa
ł
e
ś
si
ę
,
ż
e b
ę
dziesz palaczem a
ż
do tego momentu? Wi
ę
c kiedy zamierzasz rzuci
ć
? Jutro? W przysz
ł
ym roku? Przesta
ń
si
ę
oszukiwa
ć
!Pu
ł
apka jest tak zaprojektowana,
ż
eby ci
ę
wi
ę
zi
ć
do ko
ń
ca
ż
ycia. Nie wierzysz w to? To jak my
ś
lisz, czemu inni ludzie pal
ą 
a
ż
do chwili, kiedy palenie zaczyna ich zabija
ć
? Ta ksi
ąż
ka by
ł
a opublikowana po raz pierwszy dziesi
ęć
lat temu i od tej pory nieustannie jest bestsellerem. Mamobecnie dziesi
ę
cioletnie do
ś
wiadczenie, wyniesione z leczenia, które jest poparte wieloma uwagami od czytelników. Odzew ze strony palaczy przeszed
ł
moje naj
ś
mielsze oczekiwania, co do skuteczno
ś
ci mojej metody. Odkry
ł
równie
ż
dwa aspekty metody EASYWAY, które da
ł
y miwiele do my
ś
lenia. Pierwszy z nich wynikn
ął
z listów, które otrzyma
ł
em od czytelników. Oto trzy typowe przyk 
ł
ady takich listów: Nie wierzy
ł
emw pana zapewnienia i chcia
ł
 bym przeprosi
ć
za to,
ż
e w
ą 
tpi
ł
em. To naprawd
ę
by
ł
o takie proste i przyjemne jak pan mówi
ł
. Rozda
ł
em kopie panaksi
ąż
ki znajomym, lecz nie mog
ę
zrozumie
ć
dlaczego oni jej nie czytaj
ą 
. Dosta
ł
em pana ksi
ąż
ę
osiem lat temu od przyjaciela, który rzuci
ł
  palenie. W
ł
a
ś
nie zabra
ł
em si
ę
do jej czytania i jedyne czego
ż
a
ł
uj
ę
to to,
ż
e niepotrzebnie straci
ł
em osiem lat. W
ł
a
ś
nie sko
ń
czy
ł
am czytanie panaksi
ąż
ki. Wiem,
ż
e to dopiero cztery dni jak nie pal
ę
, ale czuj
ę
si
ę
wspaniale. Wiem,
ż
e ju
ż
nigdy wi
ę
cej nie b
ę
d
ę
pali
ł
a. Pierwszy raz zacz
ęł
amczyta
ć
pana ksi
ąż
ę
pi
ęć
lat temu, przeczyta
ł
am po
ł
ow
ę
i spanikowa
ł
am. Wiedzia
ł
am,
ż
e jak j
ą 
doko
ń
cz
ę
to b
ę
d
ę
musia
ł
a rzuci
ć
palenie. Czy
ż
nie by
ł
am g
ł
upia? Nie, ta m
ł
oda kobieta nie by
ł
a g
ł
upia. Wspomina
ł
em wcze
ś
niej o magicznym guziku. EASYWAY dzia
ł
a jak taki magiczny guzik.Zrozum mnie dobrze: EASYWAY to nie magia, ale dla mnie i dla setek tysi
ę
cy by
ł
ych palaczy, którzy odkryli,
ż
e rzucenie palenia jest
ł
atwe i przyjemne, to wydaje si
ę
by
ć
magi
ą 
! Niech to b
ę
dzie ostrze
ż
eniem. Mamy do czynienia z sytuacj
ą 
jajka i kury. Ka
ż
dy palacz chce rzuci
ć
palenie idla ka
ż
dego mo
ż
e to by
ć
 
ł
atwe i przyjemne. To tylko strach nie pozwala palaczowi podj
ąć
próby. Najwi
ę
ksz
ą 
zdobycz
ą 
jest pozbycie si
ę
tego panicznego strachu raz na zawsze. Ale nie uwolnisz si
ę
od tego strachu dopóki nie przeczytasz tej ksi
ąż
ki do ko
ń
ca. Przeciwnie, jak u tej m
ł
odejkobiety w trzecim li
ś
cie, ten strach mo
ż
e wzrasta
ć
w miar 
ę
czytania i to mo
ż
e ci
ę
powstrzymywa
ć
od doko
ń
czenia. Nie decydowa
ł
e
ś
si
ę
wpa
ść
w pu
ł
apk 
ę
, ale nie wydostaniesz si
ę
z niej dopóki nie podejmiesz decyzji,
ż
e chcesz to zrobi
ć
. By
ć
mo
ż
e ju
ż
szarpiesz si
ę
ze sob
ą 
,
ż
eby rzuci
ć
, a zdrugiej strony jeste
ś
pe
ł
en obaw. Musisz sobie jedno jasno u
ś
wiadomi
ć
: NIE MASZ ABSOLUTNIE NIC DO STRACENIA! Je
ż
eli na ko
ń
cuksi
ąż
ki zdecydujesz,
ż
e chcesz dalej pali
ć
, nic ci
ę
przed tym nie powstrzyma. Nie musisz nawet ogranicza
ć
ani przestawa
ć
pali
ć
w czasie czytaniaksi
ąż
ki. I pami
ę
taj,
ż
e obieca
ł
em,
ż
e nie b
ę
dzie
ż
adnej terapii szokowej. Przeciwnie mam same dobre wie
ś
ci dla ciebie. Czy wyobra
ż
asz sobie jak si
ę
czu
ł
Hrabia Monte Christo, kiedy w ko
ń
cu uciek 
ł
z wi
ę
zienia? Tak samo ja si
ę
czu
ł
em, gdy wyrwa
ł
em si
ę
z pu
ł
apki nikotynowej i milionyinnych palaczy którzy u
ż
yli mojej metody. Na ko
ń
cu tej ksi
ąż
ki b
ę
dziesz czu
ł
si
ę
tak samo, wi
ę
c nie wahaj si
ę
i skorzystaj z mojej propozycji.
WPROWADZENIE„ZAMIERZAM WYLECZY
Ć
 
Ś
WIAT Z PALENIA”
Takie zdanie wypowiedzia
ł
em pewnego dnia do swojej
ż
ony. Pomy
ś
la
ł
a sobie wówczas,
ż
e zwariowa
ł
em. To zrozumia
ł
e, gdy we
ź
miesi
ę
pod uwag
ę
,
ż
e wielokrotnie by
ł
a
ś
wiadkiem moich nieudanych prób rzucania palenia. Ostatnia z nich mia
ł
a miejsce dwa lata wcze
ś
niej.Przetrwa
ł
em sze
ść
miesi
ę
cy piekielnych m
ą 
k zanim ostatecznie podda
ł
em si
ę
i zapali
ł
em papierosa. Nie wstydz
ę
si
ę
przyzna
ć
,
ż
e p
ł
aka
ł
em wtedy jak niemowl
ę
. P
ł
aka
ł
em, bo wiedzia
ł
em,
ż
e jestem skazany na bycie palaczem do ko
ń
ca swych dni. W
ł
o
ż
y
ł
em w t
ę
prób
ę
tyle wysi
ł
ku i przeszed
ł
em przez tak 
ą 
udr 
ę
ę
,
ż
e wiedzia
ł
em, i
ż
nigdy nie b
ę
d
ę
mia
ł
tyle si
ł
y, by przej
ść
przez to raz jeszcze. Nie jestem z natury porywczy, alegdyby w tym czasie jaki
ś
by
ł
y palacz powiedzia
ł
mi,
ż
e ka
ż
dy mo
ż
e
ł
atwo i przyjemnie rzuci
ć
palenie, natychmiastowo i na sta
ł
e, to nie by
ł
 bym wstanie odpowiada
ć
za swe czyny. Ty pewnie te
ż
nie mo
ż
esz uwierzy
ć
,
ż
e ktokolwiek mo
ż
e z
ł
atwo
ś
ci
ą 
rzuci
ć
palenie. Je
ś
li tak uwa
ż
asz, to b
ł
agamci
ę
, nie wyrzucaj tej ksi
ąż
ki do kosza. Zaufaj mi, a zapewniam ci
ę
,
ż
e tobie te
ż
wyda si
ę
to dziecinnie
ł
atwe. Wró
ć
my do tematu. Dwa lata pó
ź
niejsta
ł
em przed moj
ą 
 
ż
on
ą 
, dopiero co zgasiwszy swego ostatniego w
ż
yciu papierosa, i nie tylko mówi
ł
em jej,
ż
e od tej chwili jestem szcz
ęś
liwymniepal
ą 
cym, ale
ż
e zamierzam uzdrowi
ć
z tego na
ł
ogu ca
ł
y
ś
wiat. Musz
ę
przyzna
ć
,
ż
e w owym czasie jej sceptycyzm strasznie mnie irytowa
ł
.Jednak 
ż
e w najmniejszym stopniu nie pomniejsza
ł
o to mej niewys
ł
owionej rado
ś
ci, jak 
ą 
wówczas odczuwa
ł
em. Gdy teraz spogl
ą 
dam wstecz namoje
ż
ycie, to wydaje mi si
ę
,
ż
e ca
ł
a moja egzystencja by
ł
a przygotowaniem do rozwi
ą 
zania problemu palenia. Nawet
ż
mudne lata nauki i praktyki jako ksi
ę
gowy by
ł
y nieopisan
ą 
pomoc
ą 
w zg
łę
 bianiu tajemnic nikotynowej pu
ł
apki. Niektórzy twierdz
ą 
,
ż
e nie da si
ę
przez ca
ł
y czasoszukiwa
ć
wszystkich ludzi, lecz ja uwa
ż
am,
ż
e koncerny tytoniowe to w
ł
a
ś
nie czyni
ą 
ju
ż
od wielu lat. Twierdz
ę
równie
ż
,
ż
e jestem pierwszym,który naprawd
ę
poj
ął
istot
ę
pu
ł
apki nikotynowej. Je
ś
li wydam wam si
ę
zarozumia
ł
y,
ś
 piesz
ę
z wyja
ś
nieniem,
ż
e nie by
ł
a to zas
ł
uga moja leczokoliczno
ś
ci w jakich si
ę
znalaz
ł
em. Prze
ł
omowym dniem by
ł
15 lipca 1983 roku. Nie uciek 
ł
em wtedy z Alcatraz, ale wyobra
ż
am sobie,
ż
euczucie musi by
ć
podobne do tego jakiego ja dozna
ł
em, gdy zgasi
ł
em swego ostatniego papierosa. U
ś
wiadomi
ł
em sobie,
ż
e odkry
ł
em co
ś
, o czymka
ż
dy palacz marzy: prosty sposób na rzucenie palenia. Po wypróbowaniu tej metody na znajomych i krewnych, porzuci
ł
em ksi
ę
gowo
ść
izosta
ł
em pe
ł
noetatowym konsultantem, pomagaj
ą 
c innym palaczom przesta
ć
pali
ć
. Pierwsze wydanie tej ksi
ąż
ki napisa
ł
em w 1985 roku.Inspiracj
ą 
do jej napisania sta
ł
si
ę
cz
ł
owiek, którego nie potrafi
ł
em wyleczy
ć
, a którego opisuj
ę
w rozdziale 25. Odwiedza
ł
on moj
ą 
klinik 
ę
 dwukrotnie i za ka
ż
dym razem ko
ń
czyli
ś
my obaj zalani
ł
zami. By
ł
tak strasznie spi
ę
ty i zdenerwowany,
ż
e nie by
ł
w stanie rozlu
ź
ni
ć
si
ę
na tyle, by moja informacja dotar 
ł
a do niego. Mia
ł
em nadziej
ę
,
ż
e je
ś
li napisz
ę
to wszystko i dam mu do poczytania w wolnej od stresu chwili, to b
ę
dzieon w stanie przyswoi
ć
sobie to, co mia
ł
em mu do przekazania. Nie mia
ł
em absolutnie
ż
adnych w
ą 
tpliwo
ś
ci,
ż
e EASYWAY b
ę
dzie tak samoskuteczny dla innych palaczy, jak okaza
ł
si
ę
dla mnie. Jednak 
ż
e kiedy my
ś
la
ł
em o przedstawieniu tej metody w ksi
ąż
ce, mia
ł
em mnóstwow
ą 
tpliwo
ś
ci. Przeprowadzi
ł
em w
ł
asne badania rynkowe, a komentarze nie by
ł
y zbyt zach
ę
caj
ą 
ce: „W jaki sposób ksi
ąż
ka mo
ż
e mi pomóc wrzucaniu palenia? Jedyne czego potrzebuj
ę
to silna wola.” „Jak ksi
ąż
ka mo
ż
e mnie uchroni
ć
przed straszliwym g
ł
odem nikotynowym?” Poza tymi pesymistycznymi komentarzami mia
ł
em tak 
ż
e wiele w
ł
asnych w
ą 
tpliwo
ś
ci. Cz
ę
sto w mojej klinice staje si
ę
jasne,
ż
e pacjent
ź
le zrozumia
ł
to, comia
ł
em mu do przekazania. Mog
ę
wtedy od razu na miejscu to wyja
ś
ni
ć
, ale w jaki sposób ksi
ąż
ka mia
ł
aby to zrobi
ć
? Sam doskonale pami
ę
tamczasy studenckie i swoj
ą 
frustracj
ę
gdy nie mog
ł
em czego
ś
zrozumie
ć
, a ksi
ąż
ka nie dawa
ł
a odpowiedzi na nurtuj
ą 
ce mnie pytania. Poza tym by
ł
em
ś
wiadomy faktu,
ż
e obecnie, w czasach telewizji i video, coraz mniej osób czyta ksi
ąż
ki. Oprócz tych wszystkich powy
ż
szych problemówistnia
ł
jeden, moim zdaniem najwa
ż
niejszy. Nie by
ł
em nigdy pisarzem i by
ł
em
ś
wiadomy swych ogranicze
ń
w tej dziedzinie. Wiedzia
ł
em,
ż
emog
ę
usi
ąść
z palaczem twarz
ą 
w twarz i przekona
ć
go o ile przyjemniejsze b
ę
d
ą 
spotkania towarzyskie, jak du
ż
o
ł
atwiej b
ę
dzie mu si
ę
 skoncentrowa
ć
i radzi
ć
sobie ze stresem gdy przestanie pali
ć
, oraz jak 
ł
atwe i przyjemne to si
ę
wszystko oka
ż
e. Ale czy b
ę
d
ę
potrafi
ł
przela
ć
t
ę
 wiedz
ę
na papier? Zastanawia
ł
em si
ę
czy nie zatrudni
ć
profesjonalnego pisarza i w
ż
adnym razie nie by
ł
em pewien, czy to w ogóle przyniesie powodzenie. Na szcz
ęś
cie bogowie byli dla mnie
ł
askawi. Otrzyma
ł
em tysi
ą 
ce pochlebnych listów zawieraj
ą 
cych komentarze w stylu: „To
 
najlepsza ksi
ąż
ka jaka zosta
ł
a kiedykolwiek napisana.” „Jeste
ś
moim guru.” „Jeste
ś
geniuszem” „Jeste
ś
 
ś
wi
ę
tym” Mam nadziej
ę
,
ż
e nie pozwoli
ł
em, aby te komentarze przewróci
ł
y mi w g
ł
owie. Jestem w pe
ł
ni
ś
wiadomy,
ż
e by
ł
y one wypowiedziane nie po to, aby mnie chwali
ć
zamoje umiej
ę
tno
ś
ci literackie, lecz pomimo ich braku. Dosta
ł
em je poniewa
ż
, niezale
ż
nie czy wolisz czyta
ć
ksi
ąż
ę
, czy przyj
ść
do kliniki, mojametoda EASYWAY dzia
ł
a! Obecnie nie tylko posiadamy sie
ć
klinik EASYWAY na ca
ł
ym
ś
wiecie, lecz sama ksi
ąż
ka zosta
ł
a przet
ł
umaczona na ponad dwadzie
ś
cia j
ę
zyków i w momencie kiedy pisz
ę
te s
ł
owa jest ona bestsellerem w Niemczech w
ś
ród ksi
ąż
ek spoza gatunku fikcji. Po oko
ł
oroku prowadzenia klinik dla palaczy my
ś
la
ł
em,
ż
e wiem wszystko co by
ł
o mo
ż
liwe do nauczenia si
ę
na temat pomagania palaczom w przezwyci
ęż
aniu na
ł
ogu. Zdumiewaj
ą 
ce jest to,
ż
e po ponad czternastu latach od odkrycia tej metody, praktycznie codziennie ucz
ę
si
ę
nadalczego
ś
nowego. Ta sprawa martwi
ł
a mnie troch
ę
kiedy po sze
ś
ciu latach od pierwszej publikacji zosta
ł
em poproszony o wniesienie poprawek do pierwszej edycji ksi
ąż
ki. Mia
ł
em wiele obaw,
ż
e praktycznie wszystko co napisa
ł
em b
ę
d
ę
musia
ł
zmieni
ć
lub udoskonali
ć
. Niepotrzebnie si
ę
 martwi
ł
em. Podstawowe zasady EASYWAY s
ą 
takie same jak w momencie, kiedy odkry
ł
em t
ę
metod
ę
. Cudowna prawda jest taka,
ż
e:
Ł
ATWOJEST PRZESTA
Ć
PALI
Ć
! To jest fakt. Moja jedyna trudno
ść
polega na przekonaniu o tym ka
ż
dego palacza. Ca
ł
a wiedza, jak 
ą 
zgromadzi
ł
em przez czterna
ś
cie lat, pomaga mi pokaza
ć
palaczom
ś
wiate
ł
ko w tunelu. W naszych klinikach staramy si
ę
osi
ą 
gn
ąć
perfekcj
ę
. Ka
ż
da pora
ż
ka raninas dotkliwie, poniewa
ż
wiemy,
ż
e ka
ż
dy palacz mo
ż
e odkry
ć
,
ż
e rzucenie palenia jest
ł
atwe. Kiedy palacze ponosz
ą 
pora
ż
ę
, zazwyczaj uznaj
ą 
 to za swoj
ą 
przegran
ą 
. My natomiast uwa
ż
amy to za nasz
ą 
pora
ż
ę
, poniewa
ż
nie zdo
ł
ali
ś
my przekona
ć
ich jak 
ł
atwo i przyjemnie jest przesta
ć
  pali
ć
. Zadedykowa
ł
em pierwsze wydanie tej ksi
ąż
ki palaczom, których nie uda
ł
o mi si
ę
wyleczy
ć
. Odsetek pora
ż
ek obliczany by
ł
na podstawienaszej gwarancji zwrotu pieni
ę
dzy, której udzielamy w klinikach. Obecnie przeci
ę
tny odsetek pora
ż
ek w naszych klinikach na ca
ł
ym
ś
wiecie jestmniejszy ni
ż
5%. To oznacza,
ż
e udaje nam si
ę
wyleczy
ć
ponad 95% palaczy. Chocia
ż
zdawa
ł
em sobie spraw
ę
,
ż
e odkry
ł
em co
ś
naprawd
ę
 wspania
ł
ego, nigdy w swoich najskrytszych snach nie spodziewa
ł
em si
ę
osi
ą 
gn
ąć
takich rezultatów. Mo
ż
ecie twierdzi
ć
,
ż
e skoro zamierza
ł
emnaprawd
ę
wyleczy
ć
ca
ł
y
ś
wiat z palenia, to powinienem oczekiwa
ć
stuprocentowej skuteczno
ś
ci. Nie, nigdy nie oczekiwa
ł
em takiej skuteczno
ś
ci.Za
ż
ywanie tabaki by
ł
o wcze
ś
niej najbardziej popularn
ą 
form
ą 
uzale
ż
nienia nikotynowego, do czasu, kiedy przesta
ł
o by
ć
akceptowane spo
ł
eczniei umar 
ł
o
ś
mierci
ą 
naturaln
ą 
. Jednak 
ż
e nadal jest sporo dziwaków, którzy j
ą 
za
ż
ywaj
ą 
i prawdopodobnie zawsze b
ę
d
ą 
oni istnie
ć
. O dziwo parlament angielski jest jednym z ostatnich bastionów, gdzie mo
ż
na spotka
ć
wielbicieli tabaki. Nie jest to jednak tak zdumiewaj
ą 
ce, gdy si
ę
nadtym zastanowi
ć
- politycy s
ą 
z regu
ł
y oko
ł
o stu lat w tyle za swoimi czasami. Zawsze wi
ę
c b
ę
dzie istnia
ł
a pewna grupka dziwaków, którzy b
ę
d
ą 
  pali
ć
, a ja osobi
ś
cie z pewno
ś
ci
ą 
nie oczekiwa
ł
em,
ż
e wylecz
ę
ka
ż
dego palacza osobi
ś
cie. Oczekiwa
ł
em natomiast,
ż
e wyja
ś
ni
ę
wszystkietajemnice pu
ł
apki nikotynowej i rozwiej
ę
nast
ę
 puj
ą 
ce z
ł
udzenia:Palacze lubi
ą 
pali
ć
,Palacze sami decyduj
ą 
,
ż
e chc
ą 
pali
ć
,Palenie roz
ł
adowuje stres i zabija nud
ę
,Palenie pomaga si
ę
skoncentrowa
ć
i zrelaksowa
ć
,Palenie jest przyzwyczajeniem,Potrzeba silnej woli,
ż
eby rzuci
ć
palenie,Jak jeste
ś
palaczem, to zostaniesz nim na zawsze,Mówienie palaczom,
ż
e palenie zabija, pomaga im przesta
ć
pali
ć
,Substytuty, a zw
ł
aszcza zawieraj
ą 
ce nikotyn
ę
, pomagaj
ą 
palaczom w zwalczaniu na
ł
ogu,W szczególno
ś
ci za
ś
z
ł
udzenie,
ż
e rzuci
ć
palenie jest ci
ęż
ko i
ż
e trzeba przej
ść
przez pe
ł
en m
ę
ki okres przej
ś
ciowy, aby osi
ą 
gn
ąć
sukces. Naiwniewierzy
ł
em,
ż
e reszta
ś
wiata równie
ż
dostrze
ż
e
ś
wiate
ł
ko w tunelu i zaadoptuje moj
ą 
metod
ę
. My
ś
la
ł
em,
ż
e moim g
ł
ównym wrogiem b
ę
dzie przemys
ł
tytoniowy. Zdumia
ł
em si
ę
, gdy okaza
ł
o si
ę
,
ż
e najwi
ę
cej k 
ł
ód pod nogi ciska
ł
y mi instytucje, o których my
ś
la
ł
em,
ż
e b
ę
d
ą 
moiminajwi
ę
kszymi sojusznikami: media, rz
ą 
d, organizacje zwalczaj
ą 
ce palenie oraz uznane s
ł
awy lekarskie. By
ć
mo
ż
e widzia
ł
e
ś
kiedy
ś
film „SiostraKenny” opowiadaj
ą 
cy o czasach, kiedy parali
ż
dzieci
ę
cy by
ł
udr 
ę
ą 
wielu dzieci. Doskonale pami
ę
tam,
ż
e choroba ta budzi
ł
a we mnie taki samstrach, jaki budzi obecnie rak. Polio powodowa
ł
o parali
ż
ą 
k i nóg, jak równie
ż
zniekszta
ł
ca
ł
o ko
ń
czyny. Ogólnie przyj
ę
tym wówczas sposobemleczenia by
ł
o usztywnianie ko
ń
czyn przy pomocy metalowych szyn, aby chroni
ć
je przed deformacj
ą 
. Rezultatem tego by
ł
parali
ż
do ko
ń
ca
ż
ycia.Siostra Kenny uwa
ż
a
ł
a,
ż
e takie leczenie hamowa
ł
o powrót do zdrowia i udowodni
ł
a wielokrotnie,
ż
e mi
ęś
nie dziecka mog
ą 
si
ę
odbudowa
ć
tak,aby dziecko mog
ł
o ponownie chodzi
ć
. Jednak 
ż
e nie by
ł
a ona lekarzem, lecz zaledwie piel
ę
gniark 
ą 
, co dyskredytowa
ł
o jej metod
ę
w oczachuznanych specjalistów. Nie mia
ł
o znaczenia,
ż
e Siostra Kenny znalaz
ł
a rozwi
ą 
zanie problemu i udowodni
ł
a,
ż
e jest ono skuteczne. Dzieci leczone przez Siostr 
ę
Kenny, jak równie
ż
ich rodzice, wiedzieli,
ż
e ona ma racj
ę
, jednak lekarze nie tylko nie zaakceptowali jej metod, lecz wr 
ę
czzabronili jej pracy. Musia
ł
o up
ł
yn
ąć
dwadzie
ś
cia lat zanim metoda Siostry Kenny zosta
ł
a uznana. Po raz pierwszy widzia
ł
em ten film wiele lat przed tym, zanim odkry
ł
em metod
ę
EASYWAY. Film by
ł
bardzo interesuj
ą 
cy i bez w
ą 
tpienia zawiera
ł
wiele prawdy. Oczywi
ś
cie producenci zHollywood ubarwili jej histori
ę
, aby by
ł
a bardziej wzruszaj
ą 
ca. Siostra Kenny nie mog
ł
a przecie
ż
, ot tak sobie, odkry
ć
czego
ś
, czego uznanes
ł
awy medyczne nie potrafi
ł
y wcze
ś
niej dostrzec. Z pewno
ś
ci
ą 
lekarze nie byli takimi dinozaurami, jakimi ich przedstawiono w tym filmie? Jak tomo
ż
liwe,
ż
e zaj
ęł
o im dwadzie
ś
cia lat, aby uzna
ć
oczywiste fakty, które Siostra Kenny podawa
ł
a im jak na d
ł
oni? Mówi si
ę
,
ż
e prawda jestdziwniejsza od fikcji. Przepraszam twórców „Siostry Kenny” za to,
ż
e oskar 
ż
y
ł
em ich o ubarwianie historii. Nawet obecnie, w naszych tak bardzoo
ś
wieconych czasach nowoczesnej komunikacji, po czternastu latach, maj
ą 
c dost
ę
 p do wszelkich najnowszych
ś
rodków komunikacji, nie uda
ł
omi si
ę
przebi
ć
do
ś
wiadomo
ś
ci ludzi z moim przes
ł
aniem. Udowodni
ł
em wielokrotnie,
ż
e mam racj
ę
, lecz jedyn
ą 
przyczyn
ą 
, dla której czytasz t
ę
 ksi
ąż
ę
jest fakt,
ż
e jaki
ś
inny by
ł
y palacz poleci
ł
ci j
ą 
. Nie posiadam wielkich pieni
ę
dzy, podobnych do tych, które s
ą 
w posiadaniu licznychorganizacji rz
ą 
dowych zwalczaj
ą 
cych palenie. Podobnie jak Siostra Kenny jestem samotny w swojej walce. I podobnie jak ona, jestem s
ł
awnytylko dlatego,
ż
e moja metoda dzia
ł
a. Ju
ż
teraz jestem uznawany za guru w dziedzinie pomagania palaczom w wyj
ś
ciu z na
ł
ogu. Tak jak SiostraKenny udowodni
ł
em,
ż
e mam racj
ę
. Ale ona te
ż
udowodni
ł
a,
ż
e ma racj
ę
. Co to da
ł
o, skoro reszta
ś
wiata nadal stosowa
ł
a metody, które by
ł
yca
ł
kowitym przeciwie
ń
stwem sposobu, który powinien by
ć
stosowany? Ostatnie zdanie tej ksi
ąż
ki jest identyczne, jak to z pierwszego jejwydania: Daje si
ę
odczu
ć
wiatr zmian w spo
ł
ecze
ń
stwie. Kula
ś
niegowa zacz
ęł
a si
ę
toczy
ć
i mam nadziej
ę
,
ż
e ta ksi
ąż
ka pomo
ż
e przemieni
ć
j
ą 
wlawin
ę
.Z moich uwag powy
ż
ej mo
ż
esz wywnioskowa
ć
,
ż
e nie mam szacunku dla zawodu lekarza. Nic bardziej mylnego! Jeden z moichsynów jest lekarzem a ja sam nie znam ciekawszego zawodu. W rzeczywisto
ś
ci dostajemy wi
ę
cej skierowa
ń
do naszych klinik od lekarzy, ni
ż
z jakiegokolwiek innego
ź
ród
ł
a, i zaskakuj
ą 
co du
ż
o klientów w naszych klinikach wywodzi si
ę
ze
ś
rodowiska lekarskiego. We wczesnych latach by
ł
em traktowany przez lekarzy jak kto
ś
pomi
ę
dzy szarlatanem i znachorem. W sierpniu 1997 roku mia
ł
em wielki zaszczyt by
ć
zaproszony do przeprowadzenia wyk 
ł
adu podczas X
Ś
wiatowej Konferencji „Tyto
ń
Albo Zdrowie” w Pekinie. S
ą 
dz
ę
,
ż
e jestem pierwsz
ą 
osob
ą 
nie b
ę
d
ą 
c
ą 
 lekarzem, której przypad
ł
taki zaszczyt. Zaproszenie to jest miar 
ą 
post
ę
 pu, jaki uczyni
ł
em w swojej pracy. Jednak równie dobrze móg
ł
 bym mówi
ć
 do
ś
ciany. Od czasu, gdy okaza
ł
o si
ę
,
ż
e gumy do
ż
ucia z nikotyn
ą 
oraz plastry nie daj
ą 
rezultatów, palacze zdaj
ą 
si
ę
akceptowa
ć
fakt,
ż
e nie
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...

I STOP SMOKING :) MANY THANKS FOR BOOK !!!

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...