zaangażowanych postaciach. Stąd, liberalni i umiarkowani chrześcijanie niezawsze rozpoznają siebie w „chrześcijaninie”, do którego piszę. Powinni jednak rozpoznać 150 milionów swoich sąsiadów. Nie mam wielkich złudzeń, żeliberałowie i umiarkowani postrzegają szalone pewniki ChrześcijańskiejPrawicy z podobnym zaniepokojeniem jak ja. Mam jednak nadzieję, że zaczną dostrzegać, jak szacunek wymagany przez nich dla swoich przekonańreligijnych daje schronienie dla ekstremistów każdej wiary. I choć liberałowie iumiarkowani nie wlatują samolotami w wieżowce lub nie organizują swegożycia według apokaliptycznej przepowiedni, jednak rzadko kwestionują słuszność wychowywania dzieci w przekonaniu, że są one chrześcijanami,muzułmanami lub Żydami. Nawet najbardziej postępowe wierzenia wspierają religijne podziały naszego świata. W
Liście do chrześcijańskiego narodu
, to zchrześcijaństwa wybrałem cechy najbardziej dzielące, raniące i wsteczne. Wtych przykładach liberałowie, umiarkowani i niewierzący mogą rozpoznaćwspólną przyczynę zła.Według ostatniego badania Gallupa, tylko 12 % Amerykanów uważa, żeżycie na ziemi powstało w naturalnym procesie, bez boskiej ingerencji. 31 %uważa, że ewolucja była „kierowana przez Boga”. Jeżeli nasze rozumienieświata poddane zostałoby głosowaniu, idee „rozumnego projektu” pokonałyby biologii naukową w stosunku 3 do 1. To może niepokoić, bo przyroda niedostarcza żadnych przekonywujących dowodów na istnienie rozumnego projektanta-stwórcy, a za to niepoliczone przykłady „nierozumnego” tworzenia.Współczesna dyskusja wokół „rozumnego projektu” nie powinna usuwać namsprzed oczu skali religijnego „zauroczenia” u zarania XXI wieku. Te same badanie Gallupa pokazuje, że 53 % Amerykanów jest po prostu kreacjonistami.
Oznacza to, pomimo ponad stu lat badań naukowych pokazujących pradawnośćżycia i jeszcze bardziej zaawansowany wiek ziemi, że ponad połowa naszychsąsiadów wierzy, że cały wszechświat został stworzony 6000 lat temu. Czylitysiąc lat po tym jak Sumeryjczycy wynaleźli pierwszy klej. Ci, którzywybierają naszego prezydenta i członków Kongresu, lub sami mogą zostaćwybrani, wierzą, że dinozaury weszły parami do Arki Noego, że światło zostałostworzone po drodze z dalekich galaktyk do Ziemi, i że pierwszy przedstawicielnaszego gatunku został zmontowany z gleby i boskiego oddechu w ogrodzie zgadającym wężem, przez niewidzialnego Boga.Z pośród rozwiniętych narodów, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, jako jedyni mają takie przekonania. Nasz kraj sprawia dziś wrażenie niezręcznego,wojowniczego i nierozgarniętego olbrzyma – jak nigdy w naszej historii. Każdy,komu nie jest obojętny los cywilizacji, łatwo stwierdzi, że taka kombinacjawielkiej siły i wielkiej głupoty jest po prostu przerażająca – nawet u przyjaciół.Prawda jest jednak taka, że wielu z nas nie dba o los cywilizacji. 44 %Amerykanów jest przekonana, że Jezus wróci, by sądzić żywych i umarłych wciągu najbliższych 50 lat. Według najpopularniejszej interpretacji biblijnej
Leave a Comment