Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Save to My Library
Look up keyword
Like this
1Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Amy Redwood Prawo Jaguara

Amy Redwood Prawo Jaguara

Ratings: (0)|Views: 26 |Likes:
Published by mbełzo

More info:

Published by: mbełzo on Feb 05, 2013
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

10/10/2013

pdf

text

original

 
Nieoficjalne tłumaczenie mrslen
Amy Redwood
- Prawo jaguara
1
Amy RedwoodPrawo jaguara
PROLOG
Danilo Tovares przemierzał swój pokój, rozmyślając o tym jak długo ma jeszcze czekać na swoją kotkę. Dziesiątki lat. Po tygodniu spędzonym w USA dziś oświcie przyleciał do Brazylii. Nie zamierzał czekać ani minuty dłużej. Nie miałcienia wątpliwości, że ona jest dla niego stworzona, nawet nie patrząc na to, żeich rodziny próbowały ich złączyć.Zadając sobie pytanie - dlaczego tak długo?, zatrzymał się naprzeciwkookna. Przed jego oczami widniała jedynie bujna roślinność i całkiem opustoszaładroga. Powrót do domu powinien zająć jej nie więcej niż godzinę. Jednak byłaspóźniona więcej niż godzinę. Z każdą mijającą sekundą w jego umyśle rosłoprzekonanie, że coś było nie tak. Odszedł od okna wściekły na siebie zazdenerwowanie przed ślubem.Nie miał powodów by czuć napięcie. Ktoś powiedział mu, że ona wciąż nosinaszyjnik który lata temu dla niej zrobił. Był jeszcze dzieckiem, kiedy kupił uwiedźmy w lesie kawałek czarnego onyksu. Zaczął szlifować kamień, pociął siędo krwi ale nie rozstawał się z nim dopóki z onyksu nie wyłonił się mały czarny jaguar.Nie pozwolili mu wręczyć prezentu osobiście. Lecz między nimi była więź,wiedział, kiedy onyks dotknął jej skóry. Nie mógł dłużej czekać, chciał zobaczyćnaszyjnik na jej obnażonej piersi.Głęboko westchnął, rozmyślając o pierwszej nocy. Jako dziewica nie miaładoświadczenia. Czule pieściłby ją. Powstrzymywałby się z trudnością, ale starałbysprawić jej rozkosz. Rękami i językiem doprowadziłby ją do duszącej namiętności.Chciał czuć jak bije jej serce, wdychać jej zapach i słyszeć jak krzyczy z rozkoszy.Gdyby prosiła, nie – błagała go o to by wziął ją, gwałtownie wszedłby w jejwnętrze i zapanował nad nią naprawdę. Z czasem poznawaliby najtajniejszesposoby rozkoszy.Kiedy drzwi otworzyły się, lekko podskoczył. Na miejscu jego przyszłej żonystała jego babcia.
 
No – powiedział Danilo – Gdzie ona jest?
 
Szukaliśmy jej wszędzie. Wyjechała.
 
Nieoficjalne tłumaczenie mrslen
Amy Redwood
- Prawo jaguara
2
 
Jak to wyjechała?
 
Jej młodsza siostra to potwierdziła. Uciekła. Obawiam się, że już nie wróci.
 
Uciekła ode mnie?Kiedy zrozumiał co się tak naprawdę stało, całe jego ciało poraził chłód.Jego miłość, jego dziewczynka, odrzuciła go. Instynkt kazał mu zmienić się izłapać ją. Wyśledzić ją i uczynić swoją, nawet jeżeli to będzie wbrew jej woli.„Tanesha” – wyszeptał, tęsknota walczyła w nim z pragnieniem zemsty. Jeśli jąznajdzie, to nie będzie już miejsca dla czułości.
ROZDZIAŁ PIERWSZY
„Nadszedł czas by zabierać stąd swój tyłek z Manhattanu”.Tanesha da Silva postawiła gorącą filiżankę kawy na stół i wygodnierozsiadła się na fotelu. – Ostrożnie, bardzo gorące – dodała Tanesha uprzedzając, ale było za późno. Jejnajlepsza przyjaciółka, Serene, poparzyła o gorącą filiżankę palce. By zmniejszyćból zaczęła machać w powietrzu ręką.Serena pstryknęła na filiżanką palcami. Para zniknęła. – Cały czas nie rozumiem dlaczego wyjeżdżasz. – Przeleciałam wszystkich mężczyzn w tym mieście. Nikt już nie został.Serena roześmiała się. – Nie chwal się, kochanie.Tanesha zamknęła oczy, ciesząc się zapachem świeżo mielonej kawy, któryunosił się w powietrzu. Kiedy przyjechała do Nowego Yorku pięć lat temu, Serenabyła jej moralnym wsparciem. – Cukier i śmietanka? wskazała na kawę Sereny. Ta podniosła filiżankę i upiłałyk. – Wolę mocną czarną. – Dalej będziemy gadać o kawie? puściła oczko Tanesha. O ile wiedziała,Serena zachowywała się jak zakonnica.Serena zacisnęła wargi. – Gdybym wiedziała, że zastanę w takim dobry nastroju, to nie siedziałabym tu ztobą by dotrzymać ci towarzystwa. – Serena rzuciła jej oceniające spojrzenie. – Wyglądasz dużo lepiej niż oczekiwałam.Tanesha przełknęła stojącą w gardle gulę i odchrząknęła wymijająco. Nieczuła się zbyt dobrze, ale starała się trzymać fason i urządziła sobie pożegnalnąkolację. Na stół położyła najlepszą porcelanę, srebro i dużo słodyczy. To była jejostatnia kolacja na Manhattanie i wszystko musiało być na poziomie.
 
Nieoficjalne tłumaczenie mrslen
Amy Redwood
- Prawo jaguara
3
 – Jestem taka szczęśliwa powiedziała ze spokojem Tanesha. Nie gadajmy otych sprawach. Chcesz jeszcze kawy? – podskoczyła kierując się do kuchni. - Takawa była od Emilio. Czysta, brazylijska, świeżo mielona. Nie będę już mogłarobić u niego zakupów. – Czysta brazylijska? uśmiechnęła się Serena. Tak samo jak ty. Jaki zbiegokoliczności.Tanesha podniosła wzrok, rozlewając świeżą kawę do filiżanek. – Tak, mielona rzuciła Serenie rozgniewane spojrzenie. Ale ja jestem o wieledroższa.Usta Sereny wygięły się w uśmiechu. – Zawsze dziwiłam się, dlaczego mężczyźni ci płacą. Oni nigdy nie rozumieli, żeich wykorzystujesz. Jesteś... seksowną kocicą. – Nie drocz się ze mną. Tanesha wzięła do ust rogalik, który posmarowałaczarnym dżemem. – Jestem warta każdego dolara. – Więc dlaczego wyjeżdżasz? spytała Serena. Dlaczego nie zacznieszwszystkiego od początku?Tanesha wzruszyła ramionami, czując na języku porzeczkowy smak, którywspaniale komponował się ze świeżym wypiekiem. Oczywiście mogła zacząćwszystko od zera. Już o tym myślała. Ciężko pracowała, by mieszkać w tymluksusowym apartamencie na Upper West Side. No, może nie do końca to byłaprawda. Jej praca nigdy nie była aż tak ciężką bardziej przypominałaekscytującą rozgrzewkę. – Zaryzykowałam wszystkim – powiedziała Tanesha, w głębi przeklinając siebie poraz setny. Pieprzona giełda fundacyjna, przeklęty broker, a najbardziej przeklinałaswoją głupią cechę – wszystko stawiać na jedną kartę. – Straciłam wszystko. – Pod koniec miesiąca musiała wynieść swój tyłek z mieszkania.Tanesha zanurzyła palec w filiżance z dżemem śliwkowym. Z głębokimwestchnieniem zlizała go z palca. – Teraz czuję się taka przegrana. – I dlatego pakujesz swoje rzeczy i wyjeżdżasz z powrotem do rodziny? – Może potrzebuje czegoś więcej niż Manhattan? – powiedziała. – Nadszedł czaswyjechać. – Chociaż powrót do babci nie był krokiem do przodu, a właściwiekrokiem w przeszłość. – Będzie mi ciebie bardzo brakować – z trudem przełknęłaślinę.Chciałaby móc z powrotem cofnąć te słowa. Gdyby Serena ją terazobjęła, rozpłakałaby się jak dziecko.Serena otworzyła swoją torebeczkę od Kate Spade i zaczęła wyrzucać nadywan jej zawartość. – Zrobię ci pożegnalny prezent. Oczywiście jeżeli go tylko znajdę – wymamrotała.

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->