Kilka słów od autora ebooka.
Wreszcie jest. Wreszcie nadszedł ten dzień. Dzień, w którym światło dzienne wkońcu ujrzał pierwszy polski, nieoficjalny przekład „Breaking Dawn”.Mam nadzieję, że nie kazaliśmy wam czekać zbyt długo.Chciałabym niezmiernie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się doukończenia ebooka, zaczynając od tłumaczy oraz osób pomagających wkorekcie. Myśląc o przekładzie całej książki na język polski nie marzyłamnawet, że zgłosi się do mnie tyle kompetentnych, chętnych do pomocy ludzi.Bez nich skompletowanie sensownie brzmiącej całości zajęłoby mi pewniecałą wieczność. ;)W drugiej kolejności dziękuję wszystkim cierpliwym fanom Twilight, którzy zasypywali mnie wiadomościami i mailami, za okazane wyrazy uznania orazwsparcie. Nie ma za co dziękować – to wszystko dla was. W końcu jesteśmy jedną wielką twilightową rodziną i musimy sobie pomagać. ;) A teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak życzyć wam miłego czytania. Mamnadzieję, iż mimo wszystko w styczniu zaopatrzycie się w oficjalne polskiewydanie książki. I z góry przepraszam za błędy, których zapewne jest dość sporo – pośpiech nie sprzyja perfekcji. ;) Przyjemnej lektury.
Evergreen & TeamTwilight
Poniższy przekład nie jest przeznaczony do celów komercyjnych, nie czerpiemy z niego żadnych korzyści. Umieszczanie go na stronach internetowych i forach jest zabronione. Prosimy o rozpowszechnianie tłumaczenia tylko w zaufanychkręgach fanów. Tytuł „Świt” powstał na potrzeby tłumaczenia – w żadnym wypadku nie jest on polskim tytułemoficjalnym. Wszelkie uwagi i sugestie proszę kierować naten adres mailowy (refleksje mile widziane).
Leave a Comment