SPOŁECZEŃSTWOOnoKULTURAGej – najlepszy przyjaciel homoRecenzje najnowszych książek ifilmówDivy atakują!Lucky Records – modny adresCZAJNIK czyli orientacje gwiazdZwiązki partnerskie? Małżeństwa?Inna opcja?KRAJ83 gejów, 8 trans, 28 lesbijek, 7 biKULTURA„Berek“ z Kasprzyk i MałaszyńskimUczeń czarnoksiężnikaOPINIEJaka powinna być Parada Równości2009?
2
wstępniak
Tekst: Ewa Tomaszewicz
WSTĘPNIAK Dwa miliony głosówRAPORTGłośne i jawneWYWIADAni nowość, ani tabu
wywiad z Rafałem Maćkowiakiem
NEWSY Wiadomości z kraju i ze świataOPINIE
Najważniej-szym, a w każ-dym razie naj-bardziej medial-nym wydarze-niem ostatnichmiesięcy byływybory prezy-denckie w Sta-nach Zjednoczo-nych. Nieco wich cieniu w trzy-dziestu sześciu stanach odbyły się referenda w ta-kich sprawach jak prawa reprodukcyjne, prawazwierząt oraz konstytucyjny zakaz małżeństw ho-moseksualnych (głosowano nad nim w Arizonie,Kalifornii i na Florydzie). W walkę przeciw temuostatniemu zaangażowali się aktorzy, sędziowie,dyplomaci i wielkie korporacje, m.in. Brad Pitt,Steven Spielberg, firmy Apple i Google, hojniewspierając kampanię na rzecz jego odrzucenia.Choć prezydent-elekt Barack Obama w swojejkampanii wyborczej również opowiedział sięprzeciw zakazowi, część jego wyborców z Flo-rydy i Kalifornii zagłosowała inaczej. Na Flory-dzie zakazano nie tylko małżeństw, ale teżzwiązków partnerskich i świadczeń socjalnychdla par tej samej płci. Kalifornijczycy, w tymniemal dwa miliony wyborców Obamy (!),opowiedzieli się „tylko“ przeciw małżeńst-wom. Rzecz jasna to jeszcze nie koniec bataliio małżeństwa homoseksualne w Ameryce – zakazy z pewnością zostaną zaskarżone dostanowego i/lub federalnego Sądu Najwyższe-go. I – co ważne – już zawarte małżeństwalesbijek i gejów nie zostaną unieważnione.Oczywiście pytanie, dlaczego nikt nie protes-tował (a w każdym razie nie zrobił tego w spo-sób zauważalny), gdy w 1997 roku definicjamałżeństwa jako związku kobiety i mężczyznyznalazła się w polskiej konstytucji, nie mawiększego sensu. Natomiast warto pamiętać,że ów zapis był odpowiedzią na pierwsze nie-śmiałe postulaty organizacji LGBT odnośnie le-galizacji naszych związków. Oraz że pierwszeorganizacje gejowsko-lesbijskie powstały wPolsce jeszcze pod koniec lat ‘80. Czyli mamyza sobą już niemal dwadzieścia lat walki o na-sze prawa. I jeden projekt ustawy o związkachpartnerskich autorstwa prof. Marii Szyszkows-kiej, który w 2005 roku został zablokowany wSejmie przez popieranego przez SLD marszał-ka Cimoszewicza. Trochę to mało.Choć amerykańscy geje i lesbijki znowu przegra-li, mają się czym pochwalić. Udało im się zebraćmiliony dolarów na kampanię na rzecz swoichpraw, pozyskać dla niej wielkie nazwiska i kor-poracje. My mamy swoje milczące parady, dwamiliony osób homoseksualnych, które uważają,że jeszcze nie czas, by czegokolwiek się doma-gać, i pewnie z kilkaset (to optymistyczne sza-cunki), które wiedzą, że gdy się nic nie robi, samupływ czasu też niczego nie zmieni. Po zwy-cięstwie Obamy wśród naszych polityków zna-lazło się już kilku „polskich Obamów“ (co cieka-we, pragnienie bycia Obamą nie jest uwarunko-wane opcją polityczną, którą reprezentują).Szczerze mówiąc, zamiast „polskiego Obamy“(nawet z „tej właściwej“ opcji) wolałabym, abyto polscy geje i lesbijki mieli się czym pochwalić – nawet za kolejne dwadzieścia lat.
Dwa miliony głosów
e p l i k a . k p h . o r
www.kph.org.pl/biblioteka
Plotkarskie portale ujawniły, że uczestnik programu„Fabryka gwiazd“ (Polsat)M
ańskikilkalat temu wystąpił w dwóch gejowskich filmach por-no („Stancja Wawa“ i „Stancja Wawa 2“). Sprawadotarła również do poważniejszych mediów („Poli-tyka“, „Rzeczpospolita“, Wirtualna Polska), była teżomawiana w samym programie. Marcin Szymańskiłamiącym się głosem przeprosił, dodając, że rodzicemu przebaczyli. Gdzieś tam pojawiły się pytania,czy nie powinien zastać karnie z programu wyrzu-cony, a gdy się to nie stało, niektóre media ze zdzi-wieniem pisały, że „nie poniósł żadnych konsek-wencji“. Tomasz Jacyków przytomnie (choć niez-godnie z prawdą) zauważył, że „Madonna zaczy-nała podobnie“. Uważamy, że w graniu w filmachporno nie ma nic złego. Nie ma za co przepraszać.Relacje Marcina z jego rodzicami są jego prywatnąsprawą. Cieszymy się, że producenci „Fabrykigwiazd“ nie ulegli bigoterii; smucimy, że w takiejsprawie w ogóle rozważa się jakieś „konsekwenc- je“. Żal jedynie, że Marcin, bardzo przystojny chło-pak, nie podpisał wtedy kontraktu filmowego z bar-dziej renomowaną wytwórnią. Tak czy inaczej, ży-czymy mu powodzenia.
(Redakcja)
Marcin i porno
Wydawca:
Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii, ul. Żelaz-na 68, Warszawa, tel.: 022 423 64 38, gazeta@kph.org.pl
Redaktorka naczelna:
Ewa Tomaszewicz
Zastępca redaktorki naczelnej:
Mariusz Kurc
Redakcja:
Paweł Fischer-Kotowski, Anna Piżl, Magda Pocheć,Małgorzata Rawińska, Bartosz Reszczak, Krzysztof Tomasik
Współpraca:
Robert Biedroń, Łukasz Maciejewski, Radek Oliwa
Skład:
Agnieszka Kraska
WWW:
Monika CzaplickaRedakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobieprawo do ich redagowania i skracania. Przedruki po uzyskaniupisemnej zgody wydawcy.
Commenting has been disabled.