Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Save to My Library
Look up keyword or section
Like this
4Activity

Table Of Contents

To przynajmniej Riley mogła zrobić. Może. Przynajmniej znalazła
Czy tata łowczyni pamiętał swoją śmierć? Czy dysponował
Zimny dreszcz przebiegł w dół kręgosłupa Riley. Dziewczyna
Jakiś inny reporter streszczał właśnie wydarzenia wczorajszej nocy. Nie
Riley odczuła przypływ złości. Łowcy nie zostali zdziesiątkowani
W tle nadal rozgłaszał wieści reporter CNN:
Sodomie i Gomorze. W tym wypadku natomiast aktywnie chroniły
W przeszłości fakt ten nie miałby dla Becka żadnego znaczenia
Teraz jednak sytuacja się zmieniła. To strach o Riley wywiódł go na
Po jego prawicy mistrz łowców – Angus Stewart – opierał się
Beck zamrugał powiekami w reakcji na to pytanie
Stewart sapnął na znak zgody
Mianował się czymś na kształt starszego brata. Czymś więcej
Ale nie o nim powinna myśleć teraz Riley. Kiedy dzieciak lepiej się
Mistrz popatrzył na niego pobłażliwym wzrokiem
Tego właśnie chciałby Paul Blackthorne i jeśli Den miałby być ze
Dłoń Szkota wycofała się
Nie było to do końca prawdą. Przycupnęli wspólnie w rodzinnym
Stewart lekko zesztywniał
Den skoncentrował zatem uwagę na rozciągającym się przed nim
Stewart parsknął pod nosem
Kiedy miasto dołączyło do stale się wydłużającej listy krajowych
Niektórzy handlarze dzierżawili więcej niż jedno miejsce i właśnie tak
Nie oznaczało również zdrady
Błyszczące ciemne oczy Oriego studiowały wyraz twarzy łowczyni
Jej towarzysz wyglądał na zaskoczonego
W oczach łowcy zabłysł ogień
Ori skinął z determinacją głową
Riley nie zdołała powstrzymać uśmiechu
Poza tym nie ujawniłbym się na oczach innych łowców. To byłby dla mnie
Jej towarzysz pokręcił głową
Na tę myśl dziewczyna poczuła ciepło w klatce piersiowej
Ori zatrzymał się w pobliżu straganu z książkami. Po chwili
Podobne sformułowania cechowały ludzi z wojska. Czyżby Ori
Następnie zajmie się Panem Tajemniczym i Seksownym
Riley jęknęła. Kilka nocy wcześniej Ayden czuwała wraz z nią na
Pocieszająca dłoń Ayden spoczęła na ramieniu dziewczyny
Blackthorne. – To było zbyt… przerażające
Sama myśl o chłopaku napawała ją płaczem
Dziewczyna nie mogła się powstrzymać. Ktoś przecież musiał
Zmarszczka na czole czarownicy pogłębiła się. Kobieta spiesznie
Riley opowiedziała jej o swojej umowie z Niebem
Ayden towarzyszyła jej aż do stoiska wiedźm
Ayden uniosła swą kasztanową brew
Riley uśmiechnęła się
Wyglądał jak któryś z arkanów
Rząd zniósł niewolnictwo w 1865 roku – ta data została wyryta w
Atlancie. Zajmuje się przypadkami wszystkich skarg odnośnie zabranych
Wizytówka wyglądała znajomo. Spora ilość podobnych kartoników
Sprzedawca jęknął
Koleś wzruszył ramionami
Ori podrapał w namyśle brodę. Demony wyższego poziomu zawsze
Blackthorne umowy – życie za duszę? Dzięki temu Piątka mogłaby
Riley znowu była w ruchu. Ori śledził ją aż do samochodu
Ktoś wyszeptał:
Uścisk Ayden przestał już działać. Kiedy brzdąc zatrzymał się
Pani Adler zwróciła się twarzą w stronę Riley. Miała ładną buzię
Wzięła pokaźny łyk wody ze swego plastikowego kubka. Nie
Ja i Simon umówiliśmy się przed spotkaniem rady Gildii. On nałożył
To jej chłopak wyszedł z inicjatywą udania się na tyły budynku. To
Oszalały. To Trójki przedarły się przez barierę z wody święconej
Riley przytaknęła
Wydarzyło się nie tylko to. Riley pominęła opowieść o innych
Ci tutaj na pewno to wiedzieli
Od strony łóżka dobiegł uszu Blackthorne cichy jęk. Oba ramiona
Dziewczyna ostrożnie ujęła jedną z rąk Simona w swoją. Chłopak z
Zaschnięta krew była kiepskim produktem do stylizacji
Simon wzdrygnął się na to wspomnienie
Ethan miał powody do szczęścia. Wraz z narzeczoną rozglądał się
Zapadła cisza. Nie z rodzaju tych przyjemnych
Nagle za plecami łowców rozległ się nerwowy kaszel. Odpowiadał
To mogło okazać się dosyć trudne. Beck był cholernie zmęczony i
Od strony jego towarzysza dobiegło go pogardliwe parsknięcie
Stewart przełknął głośno ślinę
Angus Stewart. Zostałem upoważniony do wypowiedzenia się w imieniu
Beck poderwał się z krzesła
Chłopak nigdy wcześniej nie czuł się tak niewłaściwą osobą na
Wreszcie odezwał się Stewart:
Asystent burmistrza wychylił się w przód i wyszeptał coś
Ta panienka zadawała mu właściwe pytanie i Beck dosłownie ją za
Jeden z członków rady przytaknął
Twarz Stewarta poczerwieniała na ten wyraźny afront. Mężczyzna
Stewart rzucił mu znaczące spojrzenie
Mistrz miał chłopaka w garści. Beck nie dopuściłby do rzucania
Cmentarz ulokowano we wschodniej części miasta. Istniał od połowy
Było ono jednym z największych na całym cmentarzu. Umiejscowiono je
Młoda łowczyni zatrzymała się przed wejściem do mauzoleum i
Po drugiej stronie ponownie zapadła cisza
Kwadrans później – Riley zerkała na zegarek co kilka minut –
To właśnie on nie dopilnował zwłok ojca Blackthorne. Zaledwie
Facet zatrzymał się w odległości dobrych dziesięciu stóp od
To było zbyt bolesne
Młodzieniec skrzywił się
Wolontariusz zastanowił się nad odpowiedzą
Richard pokręcił głową
To mogło udzielić Blackthorne jakiejś wskazówki
Miał rację
Miały co najmniej trzy stopy długości. Bestia nie przestawała gapić się na
Przymknąłem powieki i próbowałem myśleć o czymkolwiek innym niż ten
W pobliżu krypty nie było żadnych śladów zniszczeń
Wolontariusz zaczerpnął głęboki oddech i kontynuował:
Richard popatrzył w jej kierunku
Był to znak firmowy Ozymandiasa
Riley mogła obwinić tego chłopaka o wszystko albo mu odpuścić
Znienawidzenie go na resztę życia wcale by nie pomogło. No może
Na jakiś czas zapadła cisza. W końcu Richard przełknął ślinę i
Nie miało to nic wspólnego z prośbą
Gadał bez sensu
W domu otaczałyby ją przedmioty należące do ojca. Być może tam
Motocyklista uniósł szybkę w kasku
Nie mogli chyba bardziej się od siebie różnić – świętoszek Simon
Dziewczyna pokręciła głową
Ilu facetów byłoby w stanie znieść podobne stwierdzenie? Jedynie
Ori wskazał na sakwy
Riley postanowiła pójść mu na rękę
Mężczyzna zagapił się na budynek
Kryło się tu coś więcej niż tylko miejsce do mieszkania
Jakimś cudem jej towarzysz znalazł się tuż obok niej
Riley popatrzyła w jego ciemne oczy
Jej policzki raz jeszcze zapłonęły gorącem
Chwilę później Ori odjeżdżał już z parkingu
Najwyraźniej jego pomysł polegający na pilnowaniu Riley nie był
Działo się to przez większą część czasu. To on zasiał w jej głowie
Kocur zwinąłby się w kłębek u jej boku i mruczeniem ukołysał do
Na pewno nie powinien mieszkać z jednym z demonów
Ranek okazał się tak samo okrutny jak tępy nóż przesuwający się w
Być może Blackthorne pozwoli sobie na nieco ekstrawagancji i przyrządzi
Czemu to wszystko było aż tak uciążliwe?
Piątkę. Każdy łowca miał bezpieczne schronienie na poświęconej ziemi na
Chwilę zajęło Riley jego rozpoznanie: należał do gościa z firmy
Jej gorąca czekolada stygła
Zamroczenie związane z zaspaniem Riley natychmiast zniknęło
Wnętrzności dziewczyny zacisnęły się w węzeł
Riley wystrzeliła ku niemu palcem
Chichot nagle ustał
Typek spiorunował dziewczynę spojrzeniem
Już jej to nie obchodziło
Kaznodzieja Gildii dołączył do dziewczyny w progu
Zapewne tym właśnie zajmował się przez cały dzień
Kaznodzieja przytaknął
On też opierał się teraz o ścianę budynku
Harrison przetarł twarz dłonią
Dziewczyna czekała na słowa potępienia. Zamiast tego rozległo się
Blackthorne uniosła wzrok
Riley natychmiast popatrzyła w górę
Jeśli ojciec Harrison miał rację i skoncentrowane zło
Baristka odsunęła dla siebie krzesło i usiadła na nim. Jej
Niestety na tym właśnie polegał problem z przyjaciółką Riley –
Blackthorne syknęła na przyjaciółkę
Stojąca u jej boku Simi wytrzeszczyła oczy
Riley złapała się mentalnie za głowę
Po chwili namysłu Simi mogła rzucić się na tego faceta
Baristka chwyciła Riley za ramię
Simi miała rację. Ori okazał się mężczyzną z wyższej półki. Co
Simi pociągnęła ją w bok
Dwadzieścia trzy minuty później łowczyni wyszła z salonu bez
Każdy z nich po prostu zwala z nóg. Ja na przykład dałabym się pokroić
Przyjaciółka łowczyni należała do konkretnych lasek
To niestety skłaniało ją do myślenia w tym kierunku
Gruda utknęła w przełyku łowczyni
Gdy łowczyni położyła torbę z logo McDonalda na oparciu fotela
Dziewczyna zatopiła dłoń we wnętrzu torby z zakupami i podała
Piekłem albo demonami. Wizja zwiniętego na posłaniu Harpera
Mistrz zazwyczaj tytułował Simona przydomkiem „Świętoszek” ze
Spojrzenie starca ponownie powróciło do Riley
To rozzłościło Riley
Przekrwione oczy mistrza starannie badały jej oblicze
W to akurat Riley nie wątpiła
Demonów z w pełni wyposażoną łowiecką torbą. Przepełniała go chęć
Beck wyrwał się raz jeszcze ze swoich rozmyślań: snucie marzeń w
Chłopak zmarszczył nos na smród docierający od strony walających się
Tego właśnie oczekiwałby po nim Paul
Być może sytuacja się cudem utrzyma
Beck raz jeszcze obrócił się wokół swojej osi. Poza przekradającym
Miała rację
Beck zawsze nienawidził tego słowa
Teraz jednak chłopak z radością poszedł za radą Riley: najlepszą
Patrząc na karetę bez dachu stojącą naprzeciwko Riley – białą ze
Do powozu dołączono odzianego w uniform mężczyznę w niebieskim
Nagle pojawiły się dwie młode dziewczyny. Stangret pomógł im
Riley nie pozostały ślady po oparzeniach. Dziwne uczucie swędzenia
Wizytówka Morta nie sugerowała żadnego kierunku. Blackthorne już
Umarła gospodyni wpuściła łowczynię do środka
Wisiały na nim płaszcz oraz kapelusz należące do Mortimera
Wykonany z sekwoi piknikowy stół oraz dwie ławy stały na środku
C.S. Lewisa oraz pozycje z niemieckimi i łacińskimi tytułami
Obok stołu dziewczyna zauważyła rozmazane ślady po kredzie oraz
Ci zawsze zachowywali się uprzejmie
Na twarzy Alexandra pojawił się brzydki grymas
Jestem tutaj z powodu taty. Został zbudzony z grobu bez mojego
Riley wzdrygnęła się
Z mąki owsianej. Z nutką cynamonu
Nekromanta wydawał się starannie dobierać słowa:
Mort wyglądał na rozgoryczonego
Mortimer wbił spojrzenie w filiżankę
Atlancie. Widywałem ją czasami na ulicy. – Mężczyzna zaczerpnął
Ciasteczka spoczywające w żołądku dziewczyny nie wydawały się
Mężczyzna natychmiast pokręcił głową
Brwi Mortimera złączyły się w jedną kreskę
Kolejny pogrzeb
Ogrzewanie zostało wyłączone. A potem znowu włączone. I znowu
Zamiast tego Riley wybrała numer chłopaka
Zapadła długotrwała cisza
Dziewczyna przetrawiła sobie jego ton: zmęczony i zdenerwowany
Chłopak wcale nie przesadzał. Po nieszczęśliwym w skutkach
Pełen udręki jęk wydobył się z telefonu:
Ponownie zapadła niezręczna cisza
Dziewczyna rozłączyła się
Mężczyzna nie zdołał ukryć wyrazu swego niezadowolenia z
Emanujący kpiną chichot opuścił wargi stojącego obok niego
Sartael obdarzył kompana powłóczystym spojrzeniem. – Nie tylko
Drugi anioł zwrócił się do niego twarzą
Beck otworzył dwuskrzydłowe drewniane drzwi z płaskorzeźbą w
Tak przynajmniej zapatrywał się na to Denver Beck
Jego znajomy ponownie parsknął pod nosem
Beck był raz w podobnym stanie. Jego miłość nazywała się Louisa
Chłopak wybrał dla siebie kij i postanowił wyładować swoją frustrację na
Dwuskrzydłowe drzwi otworzyły się i przeszedł przez nie jakiś
Zapewne nie. Myśliwy wolny strzelec? To możliwe. Facet powinien
Kolejną osobą odwiedzającą „Armageddon Lounge” okazał się
Najlepiej ustalić zasady na samym początku gry
Jego koszula zalśniła srebrnymi nićmi. Beck pokręcił głową na ten
To i tak się nie liczyło
Beck wzruszył ramionami
Nekromanta przytaknął i rozbił pulę
Lenny oparł się o lustrzaną ścianę znajdującą się za ich plecami
Beck szeroko się uśmiechnął. Spędził sporo czasu na budowaniu
Mężczyzna wrócił do oddawania strzału i oczywiście spudłował
Beck zamrugał powiekami
Lenny obdarzył go kwaśnym spojrzeniem
Jego towarzysz pokręcił głową i oparł swój kij o ścianę
Lenny skierował się w stronę baru. Nekromanta nie mówił
I nie miało to nic wspólnego z kiepską reputacją Becka
Chłopak zaczął śpiewać do siebie. Piosenka okazała się naprawdę
Ostry świst przeszył powietrze. Końcówka pejcza schwyciła kulę i
Beck pokręcił głową
Tylko z tego powodu jeszcze nie wrzeszczał
Bestia uczyniła krok naprzód
Najwyraźniej było to magiczne słowo. Mężczyzna zaczął
Ta bestia była bliska osiągnięcia poziomu Arcydemona. Niektóre z
Spomiędzy warg potwora wydobył się mrożący krew w żyłach
Następnie stwór zaczął szeptać jakieś mroczne słowa. Beck nucił
Kolejny głos przedarł się przed umysł Denvera. Łowca nie
Niewyobrażalny ból powrócił
Znalezienie obu bestii nie zajęło mu dużo czasu – stały one na
Dwa potwory odwróciły się do niego pyskami. Energia zaczęła
Młodsza z Czwórek potwierdziła obawy Oriego: ktoś bez wątpienia
Ori nie zamierzał przeszkadzać. Ta dwójka miała swoją robotę. On
Dźwięk kościelnych dzwonów wyrwał Riley z jej realistycznych
Riley zakończyła rozmowę z szerokim uśmiechem na ustach. Gdy
Czemu mężczyzna miałby ofiarowywać jej różę? Po szybkich
Ciężarówka firmy recyklingowej odbierze je dziś rano. – Kolejna zmiana
Podmienione daty konsekracji pojawiły się w przeciągu ostatnich trzech
Mistrz syknął z obrzydzeniem
Harper wskazał palcem biurko
Ku jej uldze rozmówca podchwycił wątek
Nie było to chyba zbyt podchwytliwe pytanie
Beck nie lubił szpitali. Spędził w jednej z podobnych placówek
Simon będzie traktował Riley należycie. Nie będzie jej bił ani
Mężczyzna porzucił ten drażniący temat i wkroczył do pokoju
Tak właśnie zachowałby się ksiądz
Dzieciak wzruszył ramionami
Najwyraźniej to Beck powinien podtrzymywać konwersację. – Widziałem
Spróbował zatem z innej strony
Oblicze chłopaka posmutniało
Zapadła cisza
Beck oparł się o balustradę łóżka
Simon przełknął głośno ślinę
Spojrzenie praktykanta skrzyżowało się ze wzrokiem Becka
Na czole Simona pojawiła się zmarszczka
Spojrzenie Simona powędrowało w jego kierunku
Na czole chłopaka znowu wykwitła zmarszczka
Nie obiecywało to świetlanej przyszłości dla Riley oraz jej nowego
Zero”. Chłopak miał na sobie zwyczajne jeansy oraz sportową bluzę z
Takiego przyjaciela Riley nie znała. Dawny Pete zawsze dbał o
Na następnym rozjeździe w środku całego zamieszania stał
Wyglądał jak połączenie kamerdynera ze strażnikiem. Jako że większość
Peter opadł na oparcie swojego siedzenia
Peter pokręcił z desperacją głową
Pete zastanowił się nad dostępnymi opcjami
To było fair
A co jeśli Piątka będzie ją tropić i również stawi się na aukcji?
Riley wyłowiła plastikowy kubek i podała go Petowi
Dziewczyna zaadresowała mu miażdżące spojrzenie
Chłopak oddał Riley kubek
Riley wróciła do drzwi i zaczęła swą wycieczkę zaczynającą się od
Wyciągnął laptopa i odpalił właśnie jakąś stronę z grami on-line. Riley
Czas mijał. Peter szturchnął przyjaciółkę łokciem
Dziewczyna obdarzyła go karcącym spojrzeniem
Po chwili zamknęli kubek
Stary jubiler oddzielił zdobycze pomarszczonym palcem
Riley wyszczerzyła się w uśmiechu
Był to plan z góry skazany na niepowodzenie
Riley i tak zadała frapujące ją pytanie:
Chłopak obrzucił ją powłóczystym spojrzeniem
Den parsknął pod nosem
Ponownie zrobiło się bardzo cicho. Łowczyni o mały włos nie
Chłopak wyglądał na zadumanego
Wreszcie Beck przestał interesować się workiem
Jej pasażer wzruszył ramionami
Coś w jej klatce piersiowej zacisnęło się w węzeł
W jego ustach oznaczało akt desperacji. Kiedy łowczyni nic nie
Strach. O siebie oraz o nią
Riley nie potrafiła już powstrzymywać gniewu
Dziewczyna poddała się. Była zbyt zmęczona na cały ten
Riley potarła w zadumie twarz
Ori przytaknął
Trójka właśnie upolowała sobie wielkiego szczura. Po głowie
Ori zajął spiesznie pozycję w odległości około pięciu stóp od
Demon zaczął się trząść. Stwory zwane pożeraczami albo
Zażądał odpowiedzi mężczyzna
Ori westchnął i pokręcił głową
Potwór zaczął bełkotać w piekielnym języku. Większość z jego
Demony zawsze mówiły o wojnie. Pragnęły jej. Zupełnie jakby miały
Tym razem jednak bestia powiedziała prawdę
Może włoski albo francuski?
Reporterka podała mu wypielęgnowaną dłoń przez długość stolika
Chłopak potrząsnął delikatnie jej ręką i zmusił się do odprężenia
Ta mała naprawdę umiała pociągać za odpowiednie sznurki. Beck
Atlanty. Następnie służyłeś w wojsku. Otrzymałeś medale za męstwo w
Kobieta odłożyła długopis i obdarzyła chłopaka błagalnym
Reporterka zdawała się akceptować podobne tłumaczenie
Den pokręcił głową
Mężczyzna oczywiście uruchomił swą niewyparzoną gębę
Kobieta przesunęła w jego stronę po blacie wizytówkę. Jej dane
Denver odłożył kolejną teczkę na stos tych już gotowych do
Na obliczu Dena odmalowało się cierpienie
Beck znalazł się tuż za plecami łowczyni
Den z wahaniem otoczył ramieniem barki Riley i przyciągnął ją do
Jej tata mu ufał
Pete podał Blackthorne pewien pakunek
Chłopak zakrył jej dłonią usta
Pete wskazał głową w kierunku cmentarza
Pete posłał jej zafrasowane spojrzenie
Riley wzruszyła ramionami
Peter zapatrzył się na rząd białych płyt nagrobnych
Chłopak pokręcił głową
Równe rządki jasnych nagrobków mówiły same za siebie
Pete jednak bardzo lubował się w liczbach
Blackthorne mogła jedynie przytaknąć. Wiele osób
Nauczycielka ponownie zajęła się grupą
Pete zerknął na przyjaciółkę
Kilka sekund później dołączyła do nich Brandy
Riley usłyszała stłumiony chichot kumpla
To było dobre pytanie
Brandy zaczerpnęła głęboki oddech
Peter jęknął. Przyjaciel Riley znał opowieść dotyczącą ich
Nawet cienia współczucia wywołanego śmiercią jej taty
Dziewczyna wyczuwała emanującą z jego głosu troskę. Przyjaciel
Teraz łowczyni znała już sztuczki Allana. Skierowała zatem całą
Peter poszedł za nią
Za jej plecami Allan krzyknął:
Brandy. Blackthorne wyłowiła komórkę i wysłała koleżance z klasy SMS-a
Ulicy. Prześladowałby ją bez względu na wszystko
Pete popatrzył w stronę jej eks
Peter miał rację
Adlerów istniała potrzeba wykorzystania każdej wolnej ściennej
Dziewczyna chwyciła jedną z jego dłoni i uścisnęła ją
Ciemnoniebieskie oczy pochwyciły jej spojrzenie
Chłopak wcale jej nie słuchał
Co jeśli jej tata pojawi się tu dzisiejszego wieczoru? Czy Riley zdoła
Zebrała się w sobie i skierowała się w stronę wejścia do teatru
Blackthorne zawahała się
Jeśli aukcja wyglądała jak nieco większy namiot dla Deaderów z
Nekromanta zastanowił się nad odpowiedzią
Riley zaczerpnęła głęboki oddech
Riley posłała pytające spojrzenie swemu towarzyszowi
Zupełnie jakby ego każdego z klientów zapełniało samodzielnie każdą
Kolejną grupkę tworzyły młodsze kobiety w wyzywających
Riley odepchnęła na bok ogarniającą ją złość. Wściekłość nie
W drugiej części lobby zgromadził się wianuszek mężczyzn. Ich
Riley postanowiła postawić na urok osobisty
Już i tak blade oblicze Sebastiana stało się o odcień jaśniejsze
Blady i pocący się nekromanta musiał mówić o Ozymandiasie i
Mężczyzna zachichotał
Na takim przynajmniej przypuszczeniu postanowiła bazować
Wszyscy wokoło wstrzymali oddechy
Mort popatrzył na Riley znacząco
Dziewczyna podała Mortowi jakąś karteczkę. Mężczyzna popatrzył
Mort wyciągnął banknot dziesięciodolarowy i położył go na jej
Przyjaciel Riley wyraźnie się odprężył
Bez względu na twoje intencje
Mężczyzna pokręcił głową
Nie powiedziało to Blackthorne zbyt wiele
Dziewczyna jęknęła pod nosem
Zapraszamy na drugą aukcję po nowym roku. – Facet zrobił kilka
Następnie z cichym mechanicznym jazgotem zaczęła unosić się kurtyna
Mort ciężko westchnął
Mistrz ceremonii przeszedł po scenie
Pod jakim sloganem reklamowym będą sprzedawać jej ojca?
Rozległo się brzmienie organów oraz grzmot. W ślad za nimi
Końcowa kwota została wyświetlona czerwonymi diodami na jednym z
Facet z namiotu Deaderów miał rację
Mortimer pokręcił głową
Torin odezwała się z tyłu chłodnym głosem. – Pragnął zapewnić żonie
Riley przytaknęła tępo
Co jest dzisiaj z mą niewyparzoną gębą?
Zamiast tego rozległ się chichot
Został sprzedany za pięć tysięcy ze względu na umiejętności ogrodnicze
Wkrótce podszedł do nich Lenny
Riley samodzielnie doszła do kilku wniosków
Riley skoncentrowała uwagę na nowej towarzyszce
Wargi Torin wygięły się w uśmieszku
Spojrzenie kobiety spotkało się ze wzrokiem Riley
Riley weszła po schodach. Jej humor był prawie tak samo mroczny jak
Ozymandias popatrzył na nią z litością
Nekromanta uniósł siwą brew
Herberta? Czy żałowała jego decyzji o udzieleniu pomocy rodzinie
Jak na przykład wiedźma. Ale nie słyszałaś tego ode mnie
Oszałamiająca biała róża powędrowała w jej stronę
Dziewczyna gapiła się na podarek. Czemu on to robił?
Riley przyjęła różę i wciągnęła w nozdrza jej niepowtarzalny
Poza tym… to chyba nic takiego?
Strażaka Jacka i sprzedał go. Przynajmniej ta część wieczoru zakończyła
Beck ponownie zapatrzył się na jeden z transparentów
Lucyfer dysponował niekończącymi się orszakami swoich sług. Niemniej
Stewart zerknął na niego kątem oka
Riley przy każdej nadarzającej się ku temu sposobności. Mimo iż szanuję
Drzwi pierwszego z vanów otworzyły się i wyskoczyło z niego dwóch
Mężczyzna był starszy i bardziej korpulentny niż jego zwierzchnik
Mistrz łowców skinął głową na znak aprobaty tej teorii
Stewart zachichotał:
Den nigdy wcześniej nie słyszał tego tytułu. Przy okazji musiał
Chłopak natychmiast pochwycił wzrokiem czerwone włosy. Justine
Stewart nie ruszył się z miejsca
Blackthorne ponownie wzięła duży łyk swego napoju
To właśnie z tego powodu śledzili tę konkretną furgonetkę przez
Pete obrzucił ją pełnym zaskoczenia spojrzeniem
Riley wysłała Simonowi SMS-a o treści: „Myślę o tobie!”
Ale ciężarówka nie pojechała wcale w stronę Celestial Supplies
Zamiast tego Riley oraz jej przyjaciel śledzili pojazd prosto do wielkiego
Nagle komórka Blackthorne zabrzęczała. Przyszła wiadomość od
To było piętnaście długich minut. Riley chciała nadać koledze
Każdy możliwy scenariusz kończył się albo uszczerbkiem na
Udawanie kujona w przypadku Petera nie było szczególnie trudne
Przyjaciel Riley odkrywał w sobie nowe pokłady pewności siebie
Towarzysz Riley sprawdził coś na swoim telefonie
Mimo iż Beck oraz Stewart zostali „zaproszeni” na spotkanie z
Wszystko jest celowym zabiegiem. Damy im jeszcze pięć minut i dopiero
Na wyściełanych krzesłach siedzieli trzej mężczyźni: kapitan Elias
Salvatore podniósł się z krzesła
Stewart zasługiwał na szacunek. Na szczęście nowy przewodniczący Gildii
Stary mistrz popatrzył na Denvera
Kaznodzieja odłożył długopis
Teraz wtrącił się Beck:
Rosetti uniósł brew
Duchowny raz jeszcze odłożył długopis
Piekło wykorzystuje do realizacji swoich planów. Zazwyczaj jest to osoba
Kaznodzieja przyglądał się staremu łowcy z grobową miną
Kapłan zjeżył się
Szkot zagapił się na tryumfujące oblicze Amundsona
Den rozgościł się na czerwonym wyściełanym krześle stojącym
Den przytaknął
Szkot postawił lewą stopę na tureckim dywanie. Znowu pociągnął
Krajowa Siedziba nie dała mu dość czasu na uporanie się z problemami
Młody łowca nie miał szans dotrzymać tempa mistrzowi
Księża odprawiali nad nimi egzorcyzmy. Niektórzy zaczęli na nie
Rozkazał swojej rodzinie chwytać demony i zanosić je do księży w
Szkot przytaknął
Den nie zdołał powstrzymać uśmiechu
To właśnie dlatego w naszej rodzinie ktoś zawsze zajmował się
Na obliczu starca wykwitł diabelski uśmiech
Beck nie zadawał sobie trudu skrywania uśmiechu
Chłopak popatrzył na Stewarta i odpowiedział:
Beck w końcu się poddał. W głosie dziennikarki pojawił się
Być może im udało się dotrzeć do Simona i pomóc mu skierować
Kolejne wzruszenie ramionami
Młodzieniec ponuro pokręcił głową
Riley próbowała już wcześniej przybliżyć mu tę kwestię i niestety
Dziewczyna znała to uczucie. Czyżby jej ukochany doświadczał
Adler zakpił:
Zależało ci na ludziach. Teraz jesteś zwyczajnie… podły
Dziewczyna wycelowała w niego palec
Riley chwyciła leżącą na kanapie torbę z ciasteczkami
Blondyn pokręcił głową na znak rezygnacji
Adler odprawił ją ruchem dłoni
Demony zabiły tamtej nocy nie tylko łowców. Zniszczyły również
Szkota jak najwięcej informacji przed mającym się odbyć za godzinę
Stewart zachowywał przez dłuższy czas ciszę. Wreszcie przytaknął
Den gwizdnął pod nosem
Beck przeczesał z frustracją włosy
Ciemności. Przysięgam to na cześć nazwiska Stewart
Umysł młodego łowcy borykał się z oczywistym pytaniem:
Dwie bliźniacze róże stały w szklance umieszczonej na środku
Aromat nadal był trwały. Różana woń jakby lekko ją uspokoiła
Dziewczyna przymknęła powieki i próbowała sobie przypomnieć Simona
Wyświetlacz w komórce Riley nagle rozbłysł
To był Beck
Mężczyzna nie czekał na odpowiedź:
Być może dziewczyna zrobiła coś inaczej niż zawsze i…
Wstrętne słowa eks-chłopaka uderzały w jej świadomość niczym
Może było to coś bardzo ważnego. Może coś przytrafiło się
Przyjaciel Blackthorne wydawał się totalnie zagubiony
Pete westchnął ciężko do telefonu
Tym razem to Riley westchnęła. – On… to znaczy my zerwaliśmy dziś po
Dziewczyna przedstawiła kumplowi mrożące krew w żyłach
Pete. – Mój wujek przyjeżdża do nas z firmą przeprowadzkową i będę
Jeśli będziesz potrzebował więcej – przyniosę
Zack przytaknął z podzięką i spytał:
Beck zapłacił za swój napój i zabrał go do loży. Wolny stół do
Przynajmniej związek Riley i Simona dobiegł końca
Młody mężczyzna jęknął
Den wstał z miejsca
Owe narzędzia tortur sprowadziły łowcę na ziemię
Nieprzyjemne napięcie oznaczające niezręczność przebiegło po
Chłopak zmarszczył czoło
Justine zwiesiła głowę na znak ustępstwa
To była bezpieczna odpowiedź
Justine ponownie wzięła pokaźny łyk przez słomkę. Den złapał się
Reporterka przyglądała mu się wyjątkowo wnikliwie
To akurat nie było kłamstwo
Justine zaczęła wodzić palcami w górę i w dół po swojej szklance w
Beck niechętnie zmusił swój umysł do pracy
Justine uniosła rudą brew
Młody łowca pochwycił wzrok Justine
Kwartet nadal pozostawał w środku. Widocznie głód alkoholu
Dziewczyna policzyła zdobycze Becka
Denver zachichotał
Justine odwróciła się w jego stronę i dało się teraz wyczuć zapach
Den nie wahał się ani chwili: przyciągnął Justine mocno do siebie i
Dziewczyna odkryła obecność stojącej obok pani Adler. Kobieta
Cały ból odtrącenia związany z dniem wcześniej uderzył w
W głosie kobiety dało się słyszeć jedynie cień nadziei
Pani Adler uśmiechnęła się do niej słabo
Nigdy wcześniej nie wspominał o żadnych dziewczynach. To właśnie na
Głowy klientów kawiarni zwróciły się w ich stronę. Dziewczyna
Matka jej eks pokręciła głową. W jej oczach zalśniła kolejna porcja
Stanowiło to dobre podsumowania całej tej chorej sytuacji
W jej zasmuconych oczach stały łzy
Chłopak wydostał się z posłania i poszedł do toalety. Na szczęście
Jego wargi wygięły się w łobuzerskim uśmieszku. Justine zrobiła mu na
Pete oparł się o bok auta
Komunikat nadał Ori:
Peter uniósł do góry kciuk
Wyjęła stamtąd jedwabną pelerynę w odcieniu królewskiego
Ayden obrzuciła przyjaciółkę bacznym spojrzeniem
Peter zdążył już w tym czasie zawędrować daleko w przód i stał
Podszedł do niej Peter i przyjaciółka zaprezentowała mu swoje
Czarownica uniosła brew
Malunki wyglądały jak żywe
Peter zastanawiał się przez moment nad tym określeniem
Pete natychmiast się uciszył
Czarownica odwróciła się za siebie i zrobiła kwaśną minę pod
Wiedźma zwróciła się ku południu oraz ku czerwonej świecy
Gdy Ayden skończyła inwokację z wykorzystaniem dwóch
Gildii. Rozmawiali o wspólnym wieczornym seansie filmowym tylko we
Rozprzestrzenił się w jej umyśle niczym łagodny powiew wiatru
Ayden ponownie zanuciła i obraz zaczął się stabilizować. Powietrze
Wiedźma wlepiła wzrok w stwora
Stwór otoczył łapskami rozmytą sylwetkę ojca Riley
- zawołał Paul. – Wkrótce się
A jednak Riley nie straciła wszystkiego. Nadal miała przyjaciół
Czarnoksięstwo autorstwa nekromantów jest bardzo charakterystyczne
Blackthorne nie miała pojęcia
Ayden nadal sprawiała wrażenie zadumanej. Marszczyła czoło
Młodzieniec rozpromienił się w odpowiedzi
Peter pociągnął nosem
Blackthorne wykręciła się na pięcie i odeszła z Orim u swego boku
Ori otoczył ramieniem talię łowczyni i przyciągnął ją tak mocno do
Kiedy adrenalina po spotkaniu z aniołem stróżem przestała krążyć
Riley poczuła ostre ukłucie w lewej ręce
Ori przeklął w języku demonów
To jedynie pogorszyło całą sprawę
Ori pokręcił głową na znak protestu
Machnął dłonią i sceneria natychmiast się zmieniła
To wszystko wyglądało niesamowicie wręcz realistycznie
Ori zaprosił ją bliżej ruchem dłoni
Skinienie głową
Ori zrobił gest w kierunku talerza z arbuzem
Oblicze Oriego pojaśniało
Wreszcie dziewczyna dała się ponieść urokowi tej chwili. Co
Blackthorne nie potrafiła zdobyć się na zadanie tego pytania
Riley znieruchomiała
Dziewczyna wypuściła powietrze z płuc z wyraźną ulgą
Riley cicho parsknęła
Potem wszystko rozpłynęło się w nicość niczym sen. Nawet smak
Beck czuł się jak idiota. Siedział w swojej furgonetce przez ostatnią
Mimo iż Blackthorne bardzo pragnęła podzielić się z tą paniusią
Wreszcie łowczyni odpłynęła w niespokojny sen. Kilka sekund
Tym razem byli to sami mężczyźni. Dwóch z nich miało na sobie
Telefon Simona do myśliwych właśnie przyniósł skutki
Ksiądz przytaknął
Owładnięta paniką Riley chwyciła leżącą na stoliku do kawy
Riley podała komórkę ojcu Rosetti przez szczelinę między ścianą a
Komórka zamilkła
Jackson. – Przecież nic nie zrobiliśmy z barierą
Beck posłał jej spłoszone spojrzenie
Dziewczyna przesadnie pociągnęła nosem
Den parsknął
Natychmiast dobiegło jej uszu parsknięcie wyrażające odrazę
Młody mężczyzna otworzył z zaskoczenia usta. Wyczucie czasu
Zebrani mruknęli na znak zgody
Na twarzy Szkota pojawił się chytry uśmieszek
Serce Blackthorne zaczęło walić
Stary łowca pokręcił jednak głową
Riley nie rozpoznawała jego głosu
Denver wiercił się niespokojnie na siedzeniu
Ludzie wokoło zaczęli żartować i po wnętrzu namiotu rozniósł się
Jackson zaszeleścił papierami
Ktoś pomagał tamtej nocy siłom Piekła. To jedyne wyjście
Dziewczyna wykręciła się w stronę oskarżyciela
Dziewczyna mogłaby zostać po prostu Riley Blackthorne – uczennicą
Kolejna kobieta w Gildii będzie to znosić ze zdwojoną siłą
Harper wstał z siedzenia
Tłum zaczął mamrotać między sobą. Najwyraźniej przesłanie
Riley jęknęła
Spotkajmy się wszyscy w piątek o dwudziestej. Przeprowadzimy wybory i
To właśnie odczuwała dziewczyna. Naprawdę silne poczucie winy
Odpowiedź nasunęła się sama i ani trochę nie spodobała się
Dziennikareczka szukała poklasku i ewidentnie zależało jej na
Dzisiejszego wieczoru włosy baristki były intensywnie pomarańczowe z
Simi zaadresowała Blackthorne zafrapowane spojrzenie
Baristka postawiła filiżankę z gorącą czekoladą na ladzie i wbiła
Ori
Niby jak mogło jej to zaszkodzić? Może przyjaciel planował zabrać
Coś takiego Riley potrafiła znieść. Tymczasem młody łowca
Bezwzględna uczciwość Denvera zbiła dziewczynę z tropu
Den popatrzył znacząco na łowczynię
Nozdrza chłopaka poruszyły się. Łowca nigdy nie radził sobie ze
Chłopak uśmiechnął się obrzydliwie w ramach odpowiedzi
Riley pokręciła głową
Zmarszczka na czole chłopaka pogłębiła się
Oblicze Becka stało się purpurowe
Den uśmiechnął się szeroko. W nieprzyjemny sposób. Potem
Szczęka dziewczyny dosłownie opadła. Jej przyjaciel musiał
Zebrani w lokalu ludzie już się na nich gapili
Beck dogonił ją bez najmniejszego trudu. Łowczyni nie odważyła
W pewnej odległości od Blackthorne znajdował się podpierający
Wyraźnie opadł z sił
Znowu ta brutalna szczerość. Beck zdjął z siebie kolejne elementy
Demonów w poszukiwaniu myśliwych. Rozmawiał już ze swoim
Mężczyzna mógł już prawie zobaczyć nagłówek z gazety o treści:
Chłopak natknął się na myśliwych na Broad Street. Było ich
Chłopak postawił swój łowiecki worek obok furgonetki
Elias ostrożnie złożył mapę
Kapitan pokręcił głową
Kapitan wziął tę teorię pod rozwagę
Beck uśmiechnął się
Piekłem. Tamtego wieczoru widziałem zbyt wielu naszych rozdzieranych
Salvatore ostrożnie skinął głową. Gdzieś w tle rozległ się wystrzał z
Salvatore podszedł do vana i odsunął boczne drzwi
Dziewczyna postawiła torbę z zakupami na jego biurku
Kolejny pomruk
Na twarzy Harpera pojawiła się posępna mina. Ta dziwna
Riley wzdrygnęła się na tę myśl. Nie lubiła sporej ilości mężczyzn z
Starzec westchnął
Harpera zwróciło się w jej stronę. Jego oczy nie były dla odmiany
Mistrz popatrzył ponuro na dziewczynę
Riley nie mogła się z tym sprzeczać
Riley nawet o tym nie pomyślała
Dziewczyna wstrzymała oddech
Podmuch gwałtownego wiatru uderzył we frontową część
Ziemny demon przybył po córkę Paula
Kolejny wstrząs przygniótł ich do posadzki. Mistrz poderwał się z
Nauczyciel kazał Blackthorne tu zostać. To właśnie powinna zrobić
Riley i Harper ponieśli klęskę
Demon skoncentrował płonące ślepia na osobie Riley
Piątka ryknęła tak głośno jak silnik odrzutowca. Dźwięk ten
Z wyraźnym wysiłkiem łowczyni zmusiła się do poparzenia na
Dziewczyna zmusiła się do przyjęcia pozycji siedzącej
Całe zatroskanie natychmiast zniknęło z jego oblicza
Beck westchnął ze szczerą udręką
Po chwili uklękła obok Riley paranormalna lekarka
Beck znajdował się w pobliżu pozostałości po budynku i rozmawiał
Ten popatrzył na nią przekrwionymi oczami
Jego lekarka próbowała tej samej sztuczki z „powinieneś iść do
Jego czoło przecięła zmarszczka
Dziewczyna przywitała jego ingerencję z niebywałą ulgą
Prowadzenie normalnej rozmowy z mistrzem wydawało się dziwaczne i w
To było zrozumiałe. Przynajmniej nie zjawił się z nimi również
Starzec wymienił spojrzenie ze swoją uczennicą. Bez względu na
Harper zaprzeczył ruchem głowy
Starzec odkaszlnął kolejną porcję kurzu
Harper upuścił woreczek z lodem i wyciągnął do Riley rękę
Jego chód był nierówny. Wkrótce podszedł do niego Jackson i zaczęli
Drugi łowca zaczął wpatrywać się w tamtym kierunku
Stewarta. Harper nie zgodził się na pozostawienie swojej kolekcji
Udało im się przynajmniej ocalić segregatory oraz prywatne nagrania
Młody łowca nie czuł potrzeby upijania się. Musiał uporządkować
Beck otrząsnął się ze swoich myśli. Zapełniona do połowy
Mężczyzna pociągnął z niej pokaźny łyk trunku
Mistrz pokręcił głową
Stewart. Zarówno Harper jak i Beck jednocześnie pokręcili głowami. – W
Znowu zapadła cisza
Spojrzenia obu mistrzów skoncentrowały się na jego osobie
Mistrz wziął pokaźny łyk whisky
Twarz Stewarta sugerowała napięcie
Dźwięk oczekiwania na połączenie zmienił się w pocztę głosową
Nieba. Wydawał się po prostu przystojnym facetem kręcącym się koło
Ori ponownie skoncentrował się na jej osobie
Mężczyzna przyłożył palec do jej warg
Riley pokręciła na to głową
Dotarli właśnie do rodzinnego mauzoleum Blackthornów. Ich
Ori machnął dłonią i na jego komendę drzwi samoistnie się
Przyjaciel przyglądał się łowczyni tymi bezdennymi oczyma
Jak urzeczona Riley podeszła w jego stronę. Każde pojedyncze
Przyjaciel pomógł jej zdjąć płaszcz. Blackthorne odnosiła
To nie był Simon albo któryś z chłopaków ze szkoły. To działo się
Ori odsunął delikatnie z jej twarzy zbłąkany kosmyk włosów
Znowu czytał jej w myślach. Miał rację: to był jej wybór
Dziewczyna była na krawędzi. Liczyła sobie siedemnaście lat i nie
Kolejny pocałunek Oriego okazał się zaskakująco czuły. Jak
Ostatnie wątpliwości wywietrzały Blackthorne z głowy
Otoczyła łowczynię. Zdominowała jej świadomość
Ori zachichotał
Za odpowiedź anioła posłużył zapierający dech w piersiach
Wtedy Blackthorne zauważyła różę. Krwiście czerwoną i leżącą tuż
We dwójkę zwrócili się twarzami na wschód. Słońce dopiero
Niebie. – W tym momencie jego ciałem wstrząsnął dreszcz
Dziewczyna nie kryła przerażenia
Anioł zawahał się
Ori znajdował się teraz w odległości kilku stóp od kochanki. Jego
Jesteś w nich bardzo dobry. Czy ten talent przychodzi wraz z
Na czole Oriego wykwitła zmarszczka
Anioł zaczął chodzić w tę i z powrotem przed wejściem do
Wy tam powinniście naprawdę dopracować swoją wersję wydarzeń
Skrzydła Oriego znowu stały się widzialne. Anioł kulił je na
Nowo przybyły zaśmiał się pod adresem anioła
Dziwna postać nie była ani trochę bliska wyobrażeniu łowczyni
Nowoprzybyły wyprostował się
Takim właśnie imieniem tytułowały ją demony. Może Niebo
Pan Nowa Osobistość również potrafił czytać dziewczynie w
Upadłych oraz Przeciwnikiem. Nie akceptuję żadnych zamienników
Ori z trudem przełknął ślinę. Jego skrzydła nie były już
Pożar szalejący w podbrzuszu łowczyni przybrał na sile i dotarł aż
W oczach Lucyfera pojawił się błysk wściekłości
To były wyłącznie kłamstwa. Do takich właśnie sztuczek uciekały
W każdym kłamstwie kryło się ziarno prawdy. Ojciec Riley
Książę Ciemności wzruszył ramionami
Oriego. – Zdobyłeś mnie raz i już więcej się to nie powtórzy. Zabieram się
Ori. Wykuty z marmuru
Podobna rewelacja trafiła Blackthorne niczym obuchem
Wyraz jego twarzy odzwierciedlał teraz determinację. – Jeśli zgodzisz się
Lucyfer wzruszył ramionami
To przypomniało łowczyni o jej tacie i jego ofierze
Któż inny mógłby być smokiem?
Odpowiedź znajdowała się przed Riley przez cały ten czas. Nawet
Książę zbył to pytanie machnięciem ręki
Wola walki opuściła ciało dziewczyny
To właśnie te wartości wchodziły teraz w grę. Nie chodziło już
W błękitnych oczach Księcia Ciemności pojawiły się radosne
Kolejny popis anielskiej magii w wykonaniu Oriego
Kiedy Blackthorne znalazła się we wnętrzu budynku i wyłączyła
Przez cały ten czas młody mężczyzna tak naprawdę się o nią
Ten nadal przed nią klęczał. Riley trzymała w dłoni naręcze
Rysy chłopaka natychmiast skamieniały
Den nabrał powietrze w usta z głośnym świstem. To uzmysłowiło
Dziewczyna nie potrafiła spojrzeć rozmówcy w oczy
Czyżby Ori okłamał ją również w tej kwestii?
Denver parsknął pod nosem
Kilka sekund później silnik jego furgonetki zbudził się do życia. Riley
Beck śmiertelnie ją znienawidził. To bolało Riley zdecydowanie
Ktoś walił w okno łazienki. Nie mógł to być Ori. On zmaterializowałby się
Potworek coś zaskrzeczał
Odpowiedź uderzyła w Riley niczym trafiająca w czoło cegła. Kiedy
Wtedy zadzwonił jej telefon. To był on. Riley próbowała go
Wściekłość wzmocniła w łowczyni pragnienie przetrwania. Blackthorne
To samo tyczyło się Ayden oraz czarownic. Peter także nie stanowił
Dotarcie do Little Five Points zajęło Riley jedynie kilka minut. O
Wtedy Blackthorne nie będzie miała gdzie się udać
Drzwi powoli się uchyliły. Dziewczyna spodziewała się zobaczyć
Riley zagapiła się na niego. Jakim cudem przyjaciel mógł być aż
Następnie głęboko westchnęła. Odpowiedział jej dziwaczny dźwięk
Czyżby Mort również ją sprzedał?
Wtedy łowczyni spostrzegła niezręcznie podnoszącą się ze
Riley była ponownie ze swoim ojcem. Cały świat mógł ich teraz
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Oliver Jana-Łowcy Demonów 02-Forbidden

Oliver Jana-Łowcy Demonów 02-Forbidden

Ratings: (0)|Views: 92 |Likes:
Published by kelsey
Seventeen-year-old Riley has about had it up to here. After the devastating battle at the Tabernacle, trappers are dead and injured, her boyfriend Simon is gravely injured, and now her beloved late father’s been illegally poached from his grave by a very powerful necromancer. As if that’s not enough, there's Ori, one sizzling hot freelance demon hunter who’s made himself Riley’s unofficial body guard, and Beck, a super over-protective “friend” who acts more like a grouchy granddad. With all the hassles, Riley’s almost ready to leave Atlanta altogether.

But as Atlanta’s demon count increases, the Vatican finally sends its own Demon Hunters to take care of the city’s “little” problem, and pandemonium breaks loose. Only Riley knows that she might be the center of Hell’s attention: an extremely powerful Grade 5 demon is stalking her, and her luck can't last forever
Seventeen-year-old Riley has about had it up to here. After the devastating battle at the Tabernacle, trappers are dead and injured, her boyfriend Simon is gravely injured, and now her beloved late father’s been illegally poached from his grave by a very powerful necromancer. As if that’s not enough, there's Ori, one sizzling hot freelance demon hunter who’s made himself Riley’s unofficial body guard, and Beck, a super over-protective “friend” who acts more like a grouchy granddad. With all the hassles, Riley’s almost ready to leave Atlanta altogether.

But as Atlanta’s demon count increases, the Vatican finally sends its own Demon Hunters to take care of the city’s “little” problem, and pandemonium breaks loose. Only Riley knows that she might be the center of Hell’s attention: an extremely powerful Grade 5 demon is stalking her, and her luck can't last forever

More info:

Published by: kelsey on Apr 02, 2013
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

04/14/2013

pdf

text

original

You're Reading a Free Preview
Pages 10 to 187 are not shown in this preview.
You're Reading a Free Preview
Pages 197 to 213 are not shown in this preview.
You're Reading a Free Preview
Pages 223 to 353 are not shown in this preview.
You're Reading a Free Preview
Pages 363 to 374 are not shown in this preview.
You're Reading a Free Preview
Pages 384 to 491 are not shown in this preview.

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->