• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
NR
18/19
(536/537) 29 KWIETNIA 2007
W NUMERZE:
   I   N   D   E   K   S   3   3   7   3   7   4   I   S   S   N    0   8   6   7  -   4   5   2   3
MISJE:
MIGAWKI Z AFGANISTANU
str. 13
za sensacją
w w w . z o l n i e r z - p o l s k i . p l 
TYGODNIK
WOJSKO:
O KROK OD WŁASNEGO MIESZKANIA
str. 17
SIŁY POWIETRZNE:
Skrzydła zdobywa się powoli
str. 30
MARYNARKA WOJENNA:
Poszukiwania w mętnej wodzie
str. 36
CENA 4,70 ZŁ
(W TYM 7% VAT)
Rosyjskie odrzutowce zostanąwyparte przez amerykańskiesamoloty transportowe
CZAS HERCULESÓW
Wykreowaćnową armię
 ALEKSANDER SZCZYGŁO
Egzamin
 
saperów
odwagi
 
Cena
W pogoni
AFGANISTAN
 
2
 
Polska
Zbrojna
nr 18/19/2007
 AAAAAAA
 AAAAAAAA 
 WODNY EGZAMIN SAPERÓW 
 
O ile pododdziały specjalne,desantowe, zmechanizowane,szczególnie wyjeżdżającena misje, są dobrze wyposażone,o tyle te mniej ważne, np.inżynieryjno-saperskie, bazujączęsto na sprzęcie pamiętającymczasy pokazów dla Gomułki
STR. 22
 
NUMERZE
 WIZYTÓWKA ARMII
Każda jednostka w siłach zbrojnych ma swojąrolę. Zadaniem kompanii reprezentacyjnej WP jest kreowanie pozytywnego wizerunku wojska
STR. 19
 TEMAT NUMERU
WOJSKA LĄDOWE
 W POGONI ZA SENSACJĄ 
O mediach mówi się, że to czwartawładza. Jednak, jak w przypadkukażdej władzy, i ta powinna iśćw parze z odpowiedzialnością,a z tym niestety bywa różnie
STR. 44
WOJSKO
MEDIA 
MIGAWKIZ AFGANISTANU
Misja PKW w Afganistanie jeszczena dobre się nie rozpoczęła, aleczęść polskich żołnierzy przeciera już szlaki tego górzystego kraju,przygotowując się na przyjęciepolskiej grupy bojowej
STR. 13
WOJSKO
MISJE
MARYNARKA WOJENNA
POSZUKIWANIA  W MĘTNEJ WODZIE
Kiedy okręt odchodzi od nabrzeża,opadają emocje. Ostatniekomendy, klarowanie sprzętu napokładzie. Stanowiska zajmujepierwsza zmiana wachty morskiej.Są zdani na własne siły, zależni odkaprysów przyrody, ale tych naszczęście się nie boją 
STR. 36
KULISY 
POWIDZ 
CZAS HERCULESÓW 
Zgodnie z planami, rosyjskieodrzutowce zostaną wyparteprzez amerykańskie samoloty transportowe. Niestety, procesowiich wprowadzania towarzyszą starebłędy
 
STR. 40
 
STR. 60
ULICEŚMIERCI
Po Meksyku kolejnykraj Ameryki Łacińskiej chceużyć wojska do wsparcia siłpolicyjnych, które nie radząsobie ze zwalczaniemzorganizowanejprzestępczości
 ALEKSANDER SZCZYGŁO,MINISTER OBRONY NARODOWEJ,
w rozmowie z dziennikarzami„Polski Zbrojnej” tłumaczy, czym jestpodyktowana potrzeba zmianw polskiej armii i uspokaja, żezmiany kadrowe nie mającharakteru czystki politycznej,a priorytetem MON jest to, abynikogo nie skrzywdzić
STR. 8
NA CELOWNIKU
 
nr 18/19/2007
Polska
Zbrojna
 
3
 
 AFGANISTAN
Z BLISKA
Cena
odwagi
BOGUSŁAW POLITOWSKI
ona Aneta mówi, że kiedyś
spełni pierwsze marzenie
męża. Wierzy, że trafi sześćliczb w totolotka i kupi mu
taką protezę, dzięki którejpobiegnie tak szybko jak
kiedyś. Drugiego marzenia nie jest w sta-nie spełnić. To może zrobić tylko wojsko.
Bez lęku
Pięć lat temu, dokładnie 16 marca, na
płycie wrocławskiego lotniska żegnałyich tłumy. Dzięki telewizyjnej relacji nażywo miliony Polaków obserwowały jak
pierwsza grupa saperów z polskiego kon-tyngentu Afganistan wielkimi Rusłanami,bez lęku wyrusza na wojenną misję. Pre-mier życzył im powodzenia. Najważniejsi
wojskowi dowódcy – żołnierskiego szczęś-
cia. Było błogosławieństwo, a potem defi-
Marzy, aby kiedyś mógł rozpędzić się i biec. Tak szybko, polną drogą koło domu.Czuć w uszach szum wiatru, szybki oddech, zmęczenie, i... aby dzieci widziały,że biegnie, że potrafi. Ma też drugie marzenie. Chciałby poleciećdo Afganistanu. Przejść przez pole koło bazy Bagram drogą do kamieniołomówi spojrzeć jeszcze raz na miejsce, gdzie kiedyś to wszystko się stało...
lada. Na czele plutonu saperów szedł on,wówczas porucznik, dobrze zapowiadają-cy się dowódca – Leszek Stępień.W samolocie, tuż po starcie, emocje po-żegnania szybko opadły. Przed nimi byłozadanie. Po lądowaniu pokazano im kawał
pola i powiedziano, że tutaj mają zrobić ba-zę. Zrobili. Pył i piasek na przemian z desz-
czem i błotem mocno dawał się we znaki.Dzień po dniu, tona żwiru za toną w środ-
ku twierdzy Bagram powstawała baza Bia-
ły Orzeł.Kruszywa i żwiru na utwardzenie dróg
ciągle było mało i mało. Z oddalonego
o kilka kilometrów kamieniołomu wielkiewojskowe samochody bez przerwy zwozi-ły budulec. 31 maja 2002 roku jedna z sa-
perskich grup Stępnia jak zwykle rozmi-
nowywała kolejne obszary żwirowego wy-
robiska. Kierowcy różnych nacji wożący
kruszywo przez wytyczoną w polu mino-wym drogę ciągle narzekali, że wąsko, żenie można się mijać, że ruch jednokierun-
kowy spowalnia pracę, że łatwo wjechać
na minę. Padła komenda – poszerzyć. Do-
wódca polskich saperów wyszedł na tę
prowizoryczną drogę. Trzeba było zapla-nować poszerzenie, przeanalizować, któ-
rędy puścić trały, ilu potrzebuje ludzi.
Było przed szóstą rano. W kraju środek nocy. Porucznik Stępień sprawdzał dro-
gę – planował. Nagle pracujący w kamie-
niołomach saperzy usłyszeli huk. Gdy
spojrzeli, od razu wiedzieli, że pod ich do-wódcą wybuchła mina.
Gdy świat się zawali...
– Najpierw nie czuje się nic. Jest szok,
zaskoczenie i zdziwienie, co mój hełm
robi tak daleko. Po kilku sekundach przy-
Ż
   B   O   G   U   S   Ł   A   W    P   O   L   I   T   O   W   S   K   I
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...