• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
NR
23
(541) 3 CZERWCA 2007
   I   N   D   E   K   S   3   3   7   3   7   4   I   S   S   N    0   8   6   7  -   4   5   2   3
 WOJSKO:
 Egzamin dojrzałości
str. 15
w w w . z o l n i e r z - p o l s k i . p l 
TYGODNIK
WOJSKO:
KONIEC Z DYKTATEM CENY 
str. 18
NA CELOWNIKU:
Kuszenie zawodowstwem
str. 12
WOJSKA LĄDOWE:
Dziewiąta – nie znaczy ostatnia
str. 26
CENA 4,70 ZŁ
(W TYM 7% VAT)
O co walczymy?
 
2
 
Polska
Zbrojna
nr 23/2007
 AAAAAAA
 AAAAAAAA 
 
NUMERZE
DESANT  
40 Oddział Komandosów BrytyjskiejKrólewskiej Piechoty Morskiej wylądowałna plaży w Wicku, napotykając silny opórze strony połączonych szwedzko-fińskichsił amfibijnych. Desant brytyjskiej piechotymorskiej był częścią manewrów„Noble Marines” 
STR. 22
NASZYM OKIEM
WOJSKA LĄDOWE
O CO WALCZYMY?
W XXI w. walkę o dominacjęzastępuje walka o wartości.Zwycięstwo osiąga się wtedy, kiedywroga uczynimy przyjacielem.Równie ważna jak siła armii staje sięzdolność do eksportu cywilizacji
 STR. 9
FORUM
Dyrektor Redakcji Wojskowej
Redaktor naczelnyArtur Bartkiewicz, tel.: (0-22) 684 53 65,684 56 85, faks: 684 55 03; CA MON 845365, 845 685, faks: 845 503;sekretariat@redakcjawojskowa.plAl. Jerozolimskie 97, 00-909 Warszawa
Zastępca dyrektora Redakcji Wojskowej
sekretarz redakcji „Polski Zbrojnej”:Wojciech Kiss-Orski, tel.: (0-22) 684 02 22,CA MON 840 222;wko@redakcjawojskowa.pl
Redaktorzy prowadzący:
mjr Artur Goławski , tel.: (0-22) 684 52 30,CA MON 845 230; Aneta Wiśniewska,(0-22) 684 52 13, CA MON 845213;polska-zbrojna@redakcjawojskowa.pl
Publicyści: Warszawa:
Anna Dąbrowska, tel.: (0-22)684 52 44, CA MON 845 244; Piotr Bernabiuk, tel.: (0-22) 684 52 29, CA MON845 229; Sylwia Guzowska, tel.: (0-22)684 02 32, CA MON 840 232; kpt.Grzegorz Predel, tel.: (0-22) 684 08 68,CA MON 840 868; Roman Przeciszewski,tel.: (0-22) 684 52 44, CA MON 845 244; Tadeusz Wróbel, tel.: (0-22) 684 52 44,CA MON 845 244;
Bydgoszcz:
Krzysztof Wilewski, tel.: (0-52) 378 25 90, CA MON412 590;
Gdynia:
kmdr ppor. MariuszKonarski, tel.: (0-58) 626 62 07, CA MON266 207; Krzysztof Wygnał, tel.: (0-58)626 24 13, CA MON 262 413;
Kraków:
Magdalena Kowalska-Sendek, JacekSzustakowski, tel.: (0-12) 613 17 80,CA MON 131 780;
Poznań:
NataliaKonopka, tel.: (0-61) 857 23 59,CA MON 572 359; Piotr Laskowski,tel.: (0-61) 857 24 46, CA MON 572 446;
 Wrocław: 
Bogusław Politowski,tel.: (0-71) 765 38 53, CA MON 653 853;
Fotoreporter:
 Jarosław Wiśniewski, tel.: (0-22) 684 5229, CA MON 845 229;
Współpracownicy: 
Andrzej Jonas, Krzysztof Głowacki, MarcinKaczmarski, Włodzimierz Kaleta, StanisławKoziej, Tadeusz Mitek, Wojciech Piekarski,Aleksander Rawski, Henryk Suchar 
Dział graficzny: 
tel.: (0-22) 684 51 70, CA MON 845 170;Marcin Dmowski (kierownik), MonikaKlekociuk, Paweł Kępka, Andrzej Witkowski
Korekta:
 tel.: (0-22) 684 03 55, CA MON 840 355;Renata Gromska (kierownik), KatarzynaKocoń, Małgorzata Mielcarz, KatarzynaPietraszek, Joanna Rochowicz
Biuro Reklamy i Marketingu: 
Adam Niemczak (kierownik) ,tel. (0-22) 684 53 87, 684 51 80, 684 5503, faks: (0-22), CA MON 845 387; JoannaBrodowska, tel.: (0-22 ) 684 55 03;reklama@redakcjawojskowa.pl
w w w . p o l s k a - z b r o j n a . p l 
TYGODNIK
Egzemplarze czasopism dostępne w wewnętrznym kolportażu wojskowym są bezpłatne
 
 
O PÓŁ ROKUZA PÓŹNO
W przyszłym roku powstanie4 Brygada WsparciaDowodzenia, lecz zanimzostanie sformowana, wielużołnierzy z 6 PułkuDowodzenia stracimiejsce pracy
STR. 28
KONIEC Z DYKTATEMCENY 
Wojsko chce doprowadzić do tego,aby kupowany sprzęt był jaknajwyższej jakości. Chce teżuszczelnić system jego odbioru, tak
WOJSKO
WYPOSAŻENIE
DZIEWIĄTA – NIE ZNACZY OSTATNIA 
IX zmiana wyjeżdżająca do Irakubędzie na tyle silna,by przeciwdziałać atakom, chociażmisja ta wciąż zachowujew zasadzie charakter szkoleniowy
EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI
Podobno już wkrótce zostanierozpisany przetarg na śmigłowce dlaMON. Według zapowiedzi,dzięki offsetowi ma on przynieśćwielkie profity naszej gospodarce,ale czy skorzysta z niegorównież wojsko?
STR. 15
WOJSKO
LOTNICTWO
 TEMAT NUMERU 
 WIR KORUPCJI
Ponoć każdego można kupić.Trzeba tylko trafić z ceną. Według żandarmerii, dwóm biznesmenomudało się pozyskać przychylnośćdowódców 6 Brygady KawaleriiPancernej. Kilku po kolei.I nie tylko ich
STR. 4STR. 26
 
nr 23/2007
Polska
Zbrojna
 
3
MARYNARKA WOJENNA
Nakład: 22 000 egz.Prenumerata: 
RUCH SA, KOLPORTER SA, Garmond PRESS, GLM.Informacja: (0-22) 684 04 00
Kolportaż i reklamacje:
 PP DW Bellona – (0-22) 457 04 37,6879 041, CA MON 879 041
Druk: 
Drukarnia Perfekt, ul. Połczyńska 99, Warszawa
Numer zamknięto: 
29.05.2007 r.
Zdjęcie na okładce: 
 Jarosław Wiśniewski
Projekt graficzny: 
Łukasz Kaugan , CaStudio Treść zamieszczanych materiałów nie zawszeodzwierciedla stanowisko redakcji. Tekstówniezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzega sobieprawo do skrótów.
REDAKTORNACZELNY 
 Artur Bartkiewicz
 jednym ze skeczów nieodżałowanego kabaretu Tey do majstra przybiega za- aferowany robotnik, krzycząc, że zepsuł się traktor. Majster zachowuje stoicki spokój i pyta, czy cały traktor się zepsuł, na co robotnik odpowiada, że nie – zepsuło się tylko jedno koło. Słysząc tę odpowiedź, majster uśmiecha się i strofuje swojego podopiecz- nego: „To nie można od razu powiedzieć, że koło się zepsuło?”. „Przecież to to samo”  – dziwi się zaskoczony robotnik. „Ale od razu inaczej brzmi” – słyszy w odpowiedzi.Scena ta przypomniała mi się po tym, gdy do kraju dotarły doniesienia o nie najlepszym stanie wyposażenia, jakie żołnierze zabrali ze sobą do Afganistanu. I nie chodzi mi o to, że MON albo dowództwa bagatelizują ten problem. Jest wprost przeciwnie – należy tylko przyklasnąć zdecydowanej postawie ministra Aleksandra Szczygłoi gen. broni Waldemara Skrzypczaka, którzy po powrocie z kraju, gdzie za kilka dni polscy żołnierze rozpoczną misję, oznajmili: „nie jest dobrze” (patrz artykuł Tadeu- sza Wróbla „Koniec z dyktatem ceny”). Obiecali też, że będzie lepiej. I chwała im za to. Ktoś wreszcie uderzył pięścią w stół. Jednak zanim do tego uderzenia doszło, przez lata w polskim wojsku słychać było mel- dunki mówiące o tym, że wprawdzie koło jest wadliwe, ale traktor jako całość prezentuje się bardzo okazale. Że złośliwe media szukają sensacji (choć czasem to niestety prawda), a przecież u nas wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Że przecież trawa w garnizonach jest zieleńsza niż gdziekolwiek indziej, a podczas wizyt dygnitarzy żołnierze dumnie prężą swoje piersi. Przecież mogło być gorzej. W traktorze mogło się zepsuć kolejne koło albo, nie daj Boże, silnik. A tak – nie jest źle. Z uśmiechem więc można było złożyć meldunek: „Porządek panuje w jednostce”.Czy to znaczy, że wszyscy odwracali głowy od problemów? Nie. Najbardziej zainteresowa- ni, ci, których życie zależy od jakości wyposażenia, zazwyczaj nie milczeli. Ale potem mel- dunek szedł wyżej – i ktoś go trochę wygładził, bo przecież nie może być aż tak źle, bo jak taki meldunek może zaważyć na losach przyszłej kariery, a fe, znowu marudzą. Na na- stępnym szczeblu działo się to samo. I kiedy taki meldunek docierał na samą górę, do tych, którzy władni są podejmować decyzje, okazywało się, że jest świetnie. Traktor działa. No, może tylko jedno koło trochę szwankuje. Podczas ćwiczeń „Bagram” sam byłem świadkiem, jak dzień przed tzw. VIP Day dla jed- nego z wysokich rangą oficerów najważniejsze było to, czy... kolumna samochodów z VIP-ami będzie miała zapewniony komfort jazdy. Przypomniało mi się wówczas malo-wanie trawy na zielono. I nie było mi do śmiechu. A jeszcze smutniejsze jest to, czym oprócz wygładzania meldunków zajmują się osoby, w których rękach znajduje się życie żołnierzy. Okazuje się, że robiący błyskotliwą karierę oficerowie miast poligonów i map sztabowych wolą wystawne przyjęcia za pieniądze lobbystów (vide: artykuł Artura Goław- skiego „Wir korupcji”). Nic dziwnego, że skoro ich życie jest tak barwne, nie mają zbytwiele czasu, aby przyjrzeć się, w jaki sposób wyposażeni są ich żołnierze. „Carpe diem”  powtarzają sobie podczas kolejnego rautu. A potem zaprzyjaźniony lobbysta sprzedaje ar- mii pastę o walorach broni biologicznej. No, ale to już nie ich problem – oni płuczą usta szampanem. A traktor i tak działa.Oficerowie z 6 Brygady Kawalerii Pancernej już ust płukać szampanem nie będą. Być  może ich przykład będzie ostrzeżeniem dla innych.Tragiczne jest jednak to, że ostrzeżeniaw ogóle są potrzebne. W II RP oficer w takiej sytuacji wybierał honorowe rozwiązaniei strzelał sobie w głowę. Dziś nikt nie oczekuje takiego poświęcenia, ale warto by było, aby ci, którzy noszą mundur wojska niepodległej Polski, pamiętali o tym, że to więcej niż tylko eleganckie ubranie. Że do czegoś zobowiązuje. Że ludzie noszący orła na woj- skowej czapce oddawali życie za Polskę na wszystkich frontach tego świata. Boję się, że zajęty zabawą z lobbystami oficer zaśmieje mi się w twarz. Powiem więc językiem, który zrozumie: Bójcie się. Czasy, w których zepsute było tylko koło, się kończą.
Nasz
 
wojskowy traktor
PODCHORĄŻOWIENA WODZIE
Kierowania ludźmi należy sięnauczyć. W uczelni możnapoznać teorię i przygotować siędo praktyki. Ale kiedy dowódcastaje przed grupą ludzi i ma imwydać polecenia, bywa, żezaczyna brakować mu pomysłu
STR. 32
MEDIALNY MATRIX 
Już niedługo żołnierzew Afganistanie znajdąsię w centrummedialnego matriksa,gdzie dążeniedo prawdy miesza sięz poszukiwaniemsensacji, a kłamstwai propaganda talibóworaz al Kaidy sąna porządku dziennym
STR. 38
KULISY 
 AFGANISTAN
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...