Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more ➡
Download
Standard view
Full view
of .
Add note
Save to My Library
Sync to mobile
Look up keyword
Like this
3Activity
×
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
pz34_2007

pz34_2007

Ratings: (0)|Views: 4,615|Likes:
Published by ENAK9000

More info:

Published by: ENAK9000 on Mar 23, 2009
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See More
See less

01/30/2013

pdf

text

original

 
NR
34
(552) 19 SIERPNIA 2007
   I   N   D   E   K   S   3   3   7   3   7   4   I   S   S   N    0   8   6   7  -   4   5   2   3
FORUM:
W afgańskich kleszczach
str. 10
w w w . z o l n i e r z - p o l s k i . p l 
TYGODNIK
KULISY:
LEOPARDY W ALEJACH
str. 28
PRACOWNICY WOJSKA:
Jak jest, każdy widzi
str. 46
SŁUŻBA ZDROWIA:
Gdyby choroba wzięła górę
str. 20
CENA 4,70 ZŁ
(W TYM 7% VAT)
 
2
 
Polska
Zbrojna
nr 34/2007
 AAAAAAA
 AAAAAAAA 
 
NUMERZE
NASZYM OKIEM
 TEMAT NUMERU 
Dyrektor Redakcji Wojskowej
Redaktor naczelnyArtur Bartkiewicz, tel.: (0-22) 684 53 65,684 56 85, faks: 684 55 03; CA MON 845365, 845 685, faks: 845 503;sekretariat@redakcjawojskowa.plAl. Jerozolimskie 97, 00-909 Warszawa
Zastępca dyrektora Redakcji Wojskowej
sekretarz redakcji „Polski Zbrojnej”:Wojciech Kiss-Orski, tel.: (0-22) 684 02 22,CA MON 840 222;wko@redakcjawojskowa.pl
Redaktorzy prowadzący:
mjr Artur Goławski , tel.: (0-22) 684 52 30,CA MON 845 230; Aneta Wiśniewska,(0-22) 684 52 13, CA MON 845213;polska-zbrojna@redakcjawojskowa.pl
Publicyści: Warszawa:
Norbert Bączyk,
 
Piotr Bernabiuk, tel.: (0-22) 684 52 29, CA MON845 229; Anna Dąbrowska, tel.: (0-22)684 52 44, CA MON 845 244; PaulinaGlińska, tel.: (0-22) 684 52 29, CA MON845 229; Sylwia Guzowska, tel.: (0-22)684 02 32, CA MON 840 232; kpt.Grzegorz Predel, tel.: (0-22) 684 08 68,CA MON 840 868; Roman Przeciszewski,tel.: (0-22) 684 52 44, CA MON 845 244; Tadeusz Wróbel, tel.: (0-22) 684 52 44,CA MON 845 244;
Bydgoszcz:
Krzysztof Wilewski, tel.: (0-52) 378 25 90, CA MON415 200;
Gdynia:
kmdr ppor. MariuszKonarski, tel.: (0-58) 626 62 07, CA MON266 207; Krzysztof Wygnał, tel.: (0-58)626 24 13, CA MON 262 413;
Kraków:
Magdalena Kowalska-Sendek, JacekSzustakowski, tel.: (0-12) 613 17 80,CAMON 131 780;
Poznań:
Piotr Laskowski,tel.: (0-61) 857 24 46, CA MON 572 446;
 Wrocław: 
Bogusław Politowski, tel.: (0-71)765 38 53, CA MON 653 853;
Fotoreporter:
 Jarosław Wiśniewski,tel.: (0-22) 684 52 29, CA MON 845 229;
Współpracownicy: 
Andrzej Jonas, Krzysztof Głowacki, MarcinKaczmarski, Włodzimierz Kaleta, StanisławKoziej, Tadeusz Mitek, Wojciech Piekarski,Aleksander Rawski, Henryk Suchar 
Dział graficzny: 
tel.: (0-22) 684 51 70, CA MON 845 170;Marcin Dmowski (kierownik), MonikaKlekociuk, Paweł Kępka, Andrzej Witkowski
Opracowanie stylistyczne:
 tel.: (0-22) 684 03 55, CA MON 840 355;Renata Gromska (kierownik),Katarzyna Kocoń, Małgorzata Mielcarz,Aleksandra Ogłoza, Katarzyna Pietraszek, Joanna Rochowicz
Biuro Reklamy i Marketingu: 
Adam Niemczak (kierownik) ,tel. (0-22) 684 53 87, 684 51 80,684 55 03, faks: (0-22), CA MON 845 387; Joanna Brodowska, tel.: (0-22 ) 684 51 80;reklama@redakcjawojskowa.pl
w w w . p o l s k a - z b r o j n a . p l 
TYGODNIK
Egzemplarze czasopism dostępne w wewnętrznym kolportażu wojskowym są bezpłatne
KIEDY POLSKA NIE ZGINĘŁA 
Gdy Winston Churchill z uznaniem wyrażałsię o polskich lotnikach, komplementującich słowami: „jeszcze nigdy tak wielu niezawdzięczało tak wiele tak nielicznym”,odrobinę mijał się z prawdą. W 1940 r.Polacy ocalili tylko Wielką Brytanię.W 1920 r. najprawdopodobniej uratowalicałą Europę
STR. 4
PROMOCJA PODOFICERSKA 
Przez jedenaście miesięcy uczyli się przedmio- tów ogólnowojskowych, specjalistycznych,a także etyki, gospodarki rynkowejw pododdziale, ochrony środowiska i języka an-gielskiego. Poznawali armię, swój rodzaj wojsk, trudną sztukę dowodzenia. Zwieńczeniem ich trudów i wysiłków w Szkole PodoficerskiejWojsk Lądowych była uroczysta promocja,która odbyła się 10 sierpnia
 
STR. 32
ORLIK JESZCZEPOWALCZY 
Tegoroczne lato to bardzo pracowityczas dla żołnierzy z Radomia.W tamtejszym ośrodku szkolenialotniczego trenują kandydaci naprzyszłych wojskowych pilotów,a do tego loty wznowił zespółakrobacyjny Orlik
STR. 16
WOJSKO
PZL-130
 
„Za mało, żeby żyć, za dużo, żebyumrzeć” – hasło tegorocznejkwietniowej manifestacjipracowników wojska wciążpozostaje aktualne. Tym bardziejże ok. 32 proc. z 50-tysięcznejgrupy zawodowej to osoby żyjącena granicy ubóstwa
PRACOWNICY WOJSKA
STR. 46
 W AFGAŃSKICH KLESZCZACH
Niechęć części państw NATO do wspieraniamisji w Afganistanie objawia się bolesnymbrakiem sił do walki z talibami. Na dodatekmająca dbać o bezpieczeństwo obywateliafgańska policja i nieliczne siły zbrojne sąskorumpowane i niewyszkolone
STR. 10
FORUM
MISJE
 
nr 34/2007
Polska
Zbrojna
 
3
PSIA WACHTA 
Rodan, Banan, Zadra i Kastorsłużą w Bazie TechnicznejMarynarki Wojennej. Każdyz nich ma tam budę i miskęświeżej wody. W dobiewszechobecnej elektroniki,czujników i kamer jednostkiwojskowe nie zrezygnowałyz usług najlepszegoprzyjaciela człowieka,psa
STR. 38
REDAKTORNACZELNY 
 Artur Bartkiewicz
 
Nakład: 20 000 egz.Prenumerata: 
RUCH SA, KOLPORTER SA, Garmond PRESS, GLM.Informacja: (0-22) 684 04 00
Kolportaż i reklamacje:
 PP DW Bellona – (0-22) 457 04 37,6879 041, CA MON 879 041
Druk: 
Drukarnia Perfekt, ul. Połczyńska 99, Warszawa
Numer zamknięto:
13.08 .2007 r.
Zdjęcie na okładce: 
M. Kluczyński/M. Dmowski
Projekt graficzny: 
Łukasz Kaugan , CaStudio Treść zamieszczanych materiałów nie zawszeodzwierciedla stanowisko redakcji. Tekstów niezamówionych redakcja nie zwraca.Zastrzega sobie prawo do skrótów.
 „S
 zable do boju, lance w dłoń. Bolszewika – goń, goń, goń!” – tak 87 lat temu zagrzewa-li się do boju polscy ułani. Słowa piosenki ostatecznie zostały przekute w rzeczywistość. Młode państwo polskie odparło sowiecki najazd. Rocznica tego wydarzenia jest dziś obcho- dzona jako Święto Wojska Polskiego, które należy do najważniejszych – obok narodowegoŚwięta Niepodległości i Święta Konstytucji 3 Maja – świąt państwowych w Polsce. Mimo że od  czasów, kiedy kształt granic i istnienie naszego kraju zależały od krwi przelewanej na polach bitew rozsianych po całym świecie, minęło kilkadziesiąt lat, Polacy wciąż pamiętają, jak wiel- ką rolę odegrali żołnierze w historii naszego kraju. Symbolem wolności państwa jest dla nas nieustannie żołnierz z orłem na czapce.15 sierpnia to dobry moment na refleksję nad polską armią i zadanie sobie pytania, jakie dziś  jest nasze wojsko. Na pierwszy rzut oka sytuacja nie jest zła. Armia ma ogromny kredyt zaufa- nia – siedmiu na dziesięciu Polaków deklaruje, że myśli ciepło o polskich żołnierzach. O takiej popularności większość innych instytucji publicznych może tylko pomarzyć. Polscy żołnierze codziennie zdają na piątkę egzamin z gotowości bojowej na trudnych misjach w Iraku i Afga- nistanie, chwaleni są również za aktywność w Kosowie, Bośni i Hercegowinie, Syrii czy Liba- nie. Sprzęt armii, wbrew docinkom sceptyków, jest modernizowany, o czym świadczą nie tylko zakupy myśliwców czy KTO, ale również znacznie mniej spektakularna poprawa w zakresiewyposażenia indywidualnego żołnierzy. Jednym słowem – sielanka. Czy aby na pewno? Nie- stety, jest i druga strona medalu. Polacy armii ufają, ale na służbę w wojsku patrzą z przymru- żeniem oka. Przed II wojną światową o karierze oficera, ba, podoficera wielu mogło tylko po- marzyć. Dziś brakuje chętnych do wkładania polskiego munduru. Młodzi Polacy wolą spraw- dzać się w biznesie albo zasilać szeregi PKW Irlandia. Otwarcie granic związane z przystąpie- niem Polski do Unii Europejskiej postawiło szybką profesjonalizację polskiej armii pod zna- kiem zapytania. Wszyscy znamy powiedzenie, że jeśli nie wiadomo, o co chodzi, z całą pewnością chodzi o pieniądze. Ale czy tylko o pieniądze?Chyba jednak nie – gdyby tak było, w Polsce już dawno zabrakłoby rąk do pracy, bo proste przeliczniki są dla naszego kraju bezwzględne; jeszcze długo poziom życia w krajach starejUE będzie wyższy niż u nas. Jednak pieniądze to nie wszystko – poza tym, wbrew narzeka- niom, żołnierze zawodowi na tle innych profesji naprawdę nie są finansowymi outsiderami. Fakt – żołnierz armii amerykańskiej zarabia kilka razy więcej, ale np. dziennikarz w USA też zarabia przeciętnie pięć razy więcej niż w Polsce. A jednak my piszemy tutaj. Pieniądze to naprawdę nie wszystko. Problemem dzisiejszej armii jest w dużej mierze odziedzi- czony po PRL-u obraz wojskowej rzeczywistości. Mimo że żyjemy w wolnej Polsce od 17 lat,w cywilu wciąż z przekąsem przypomina się porzekadło, że „nie matura, lecz chęć szczera zro- bi z ciebie oficera”. Armię postrzega się jako skostniałą biurokrację, odporną na zmianyi upływ czasu. Swego rodzaju państwo w państwie, w którym wszystko jest „po linii i na ba- zie”. W którym codzienność polega na wykonywaniu sprzecznych z logiką rozkazów. Na ar- mię wciąż zbyt często patrzy się z zewnątrz przez pryzmat głośnej niegdyś „Samowolki” Felik- sa Falka. Do takiej armii chętni nie będą się garnąć.Czy możemy to zmienić? W dużej mierze – tak. Musimy jednak pamiętać, że poza wojskiem jest jeszcze inny świat. I on się zmienia. Kiedyś w prywatnych korporacjach obowiązywała za- sada: szef ma zawsze rację. Dziś, w dobie szybkiego postępu technologicznego, którego jeden człowiek nie jest w stanie objąć, szef zmienia się w menedżera, który zanim przedstawi swoją rację, słucha podopiecznych, często znacznie bardziej kompetentnych niż on. Kiedyś ideałem porządku była organizacja biurokratyczna, w której wykonanie każdej czynności potwierdza- no toną wypełnionych formularzy. Dziś, kiedy trzeba działać szybko, normą staje się zadanio-wa i elastyczna organizacja pracy. Kiedyś, kiedy media były znacznie słabsze niż dziś, każda grupa zawodowa mogła niemal bez przerwy posługiwać się swoim żargonem – dziś w kontak- tach ze światem zewnętrznym trzeba mówić językiem, który zrozumie przeciętny Kowalski. Proste? Proste. A to klucz do sukcesu. Dlatego w dniu Święta Wojska Polskiego życzę namwszystkim – żołnierzom i pracownikom wojska, aby armia, w której służymy, stała się instytu- cją na miarę XXI w. „Szable do boju, lance w dłoń. Rzeczywistość – goń, goń, goń!”.
Szable
w dłoń
ŁZY I POWRÓT DO NORMALNOŚCI
VIII zmiana PKW Irak powróciła dokraju. Na wrocławskim lotniskuStrachowice, gdzie lądowałysamoloty z polskimi żołnierzami,wylało się wiele łez
STR. 34
MARYNARKA WOJENNAWOJSKA LĄDOWE

Activity (3)

You've already reviewed this. Edit your review.
1 hundred reads
1 thousand reads
Nikola liked this

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->