Podczas eksperymentów z oczyszczarką stwierdzono, że sporo zanieczyszczeń jest w słodyczachzawierających sztuczne słodziki, produktach zawierających soję (soja generalnie nie nadaje się do jedzeniaani dla zwierząt domowych ani dla ludzi, za wyjątkiem soi sfermentowanej), jeszcze więcej w pokarmie z fastfoodów, ale najwięcej odpadów wychodziło z przetworzonego mięsa (wędliny, pasztety, mielonki, itd.).Wychodziła mała kupka pasty o nieciekawym wyglądzie, a pojemnik na odpady zapychał się. W każdymrazie z tego powodu kosmici unikają przetworzonego pokarmu, co nie oznacza, że nieprzetworzone jestlepsze. Nawozy sztuczne, azotany, szczepionki i skażenie środowiskowe niszczą wasz pokarm iprzyczyniają się do wielu chorób, w tym raka, otyłości, wad serca, alergii, itd. Prawie zerową ilość toksynzawiera miód, ale pod warunkiem, że nie jest rozcieńczony roztworem cukru lub wzbogacony sztucznymidodatkami.Po wyłączeniu urządzenia trzeba jeszcze oczyścić pojemnik z toksynami - można wyskrobać je łyżeczką lubpozostawić na kwadrans, aż zesztywnieją i przybiorą postać sześciennej kostki którą można jednymstuknięciem dłoni doprowadzić do wyskoczenia z oczyszczarki.Oczyszczarkę można stosować również w przypadku katastrof ekologicznych lub skażenia środowiskapromieniowaniem radioaktywnym. Kostek nie wyrzuca się, ponieważ w procesie oczyszczania (zmianawłaściwości fizykochemicznych) oczyszczarka przerabia je w żyzny nawóz.
Chcę do domu!
Chciałem dzisiaj napisać, jak stałem się człowiekiem i jak adoptowałem się do ziemskich warunków niebudząc niczyich podejrzeń. Ale zdarzyło się coś, co wytrąciło mnie z równowagi i mam już tej misjiserdecznie dosyć.Jak każdy mieszkaniec Ziemi muszę co jakiś czas dostarczać żołądkowi pożywienia. Wstrętne macie, więcmuszę je wcześniej oczyszczać w oczyszczarce. No i podczas zakupów niechcący szturchnąłem jakiegośosobnika płci męskiej. Nim udało mi się powiedzieć “przepraszam” - wydarł się okrutnie, jakbym jakąśkrzywdę mu zrobił i rzucił sowitą wiązankę przekleństw i pełnych pretensji pouczeń o braku kultury, dobregowychowania i w ogóle… Na dodatek biła od niego tak silna, nienawistna energia, że mimo ponad rocznegohartowania się, zaburzyła się moja równowaga emocjonalna.Niejeden raz, obcując z waszymi mediami masowej manipulacji, miałem wahania nastroju, ale tym razemmam już serdecznie dosyć tego wszystkiego. Wiem, że podejmując się misji na Ziemi zdawałem sobiesprawę z ryzyka, ale nie sądziłem, że jesteście aż tak agresywni i pozbawieni odrobiny życzliwości dladrugiej istoty żywej. Niszczycie wszystko co stanie wam na drodze dbając o swój jednostkowy interes. Wielulubi innych pouczać, a sami nie stosują się do swoich rad. Chcą np. tolerancji - lecz tylko dla siebie, a samitolerancyjni dla innych być nie potrafią.Summa summarum, złożyłem podanie o powrót na mój ojczysty glob lub przeniesienie do jakiegoścywilizowanego kraju, np. Szwecji lub Finlandii. Medytuję, by odpowiedź była pozytywna. Jeśli tak się stanie,będzie to mój ostatni wpis.Odpowiedź powinienem otrzymać w ciągu najbliższych dwóch dni. Być może moje obecne ziemskie ciałootrzyma ktoś inny i być może będzie kontynuować blog, jeśli uzna to za pożyteczne. Pozdrawiam wszystkichi życzę udanej ewolucji duchowej. Niech aura wasza rozbłyśnie wszystkimi kolorami tęczy a świat waszocaleje i stanie się lepszy!
Reakcja przełożonych
Otrzymałem odpowiedź.Dzisiejszy dzień zamiast na Ziemi spędziłem w bazie na orbicie. Przełożeni powiedzieli, że zgodzą się namoją prośbę, ale najpierw muszą mnie wyleczyć ze stanu zaburzenia równowagi energetycznej.Ów osobnik, którego wam opisałem, dosłownie zdmuchnął z mojej aury wszystko co najcenniejsze ipowstały w niej dziury, którymi przedostały się negatywne energie z zewnątrz. Na dodatek przyssało się domnie kilka pasożytów duchowych, które wywołały negatywne myśli.Przygotowano mnie do podobnych zdarzeń, lecz nie przewidziano, że spotkam się z tak silnym atakiemnienawiści. Dla was takie zdarzenie to pryszcz, ale kosmici wysoko rozwinięci duchowo są wrażliwsi nawszystkie bodźce zewnętrzne. Kilku podobnych osobników na naszej planecie doprowadziłoby dopoważnych problemów społecznych. To jeden z powodów, dla którego nie zapraszamy do siebie istot
Leave a Comment