/  2
 
Cybernet
W s t ę p
Cybernet jest siecią komputerową – najbardziej zaawansowaną izłożoną w dziejach ludzkości, nawet na Ziemi nie istniało nicpodobnego. Dlaczego? Agresja populacji skierowana w bezpiecznymkierunku, dobra równo podzielone, uśpienie niezadowolonych...Rozrywka! Nie tylko praca.Wiele musiało się zmienić by powstimpuls który pchnął technologię do limitu, działało wiele przeciwstawnych sił widzącychpotencjał i zagrożenie niesione przez Cybernet na swój własnysposób. Efekt widzimy dzisiaj; coś trudnego do ogarnięcia, zpewnością nie będącym pełnym spełnieniem planów kogokolwiek. Tonawet nie jest punkt równoważnikowy, zbyt wiele w tym czynnikuchaosu.Gdy tak wiele różnych sił działa w tak wiele różnych sposobówciężko przewidzieć kierunek w jakich mogą pójść zmiany. Być możeto jest jakieś usprawiedliwienie, o ile chcesz szukać jakichświnnych – lub też sposobu na uniewinnienie niektórych z nich.
H i s t o r i a
Cybernetyka nie jest młodą nauką. Nie wierzysz? Powiedz kiedysię zaczęła? W wieku XX? W wieku XIX?Cybernetyka narodziła się jako nauka o systemach kierującychistotami żywymi, potrafiła się jednak rozszerzyć – w końcu całyświat opiera się na podobnych sprzężeniach zwrotnych, wszystkiezłożone struktury...Takie jak całe społeczeństwo. Kierowanie całymi narodami byłoproblemem od czasów gdy narody się narodziły. Rewolucjafrancuska była tylko dowodem na istnienie wielkiej, niszczycielskiejsiły tkwiącej w człowieku... a później, w miarę gdy siła armii rosła,brstawa się jeszcze bardziej skuteczna, wojny zaczęłyprzerastać nawet najstraszliwsze huragany – głównym zagrożeniemdla istnienia ludzkości był człowiek. Sposobem kontrolowania tegonajgorszego z możliwych nemezis był ciągły wzrost ekonomiczny.Jednak nastał moment gdy środowisko przestało wytrzymywaćpresję. Oceany to ścieki, ziemia to jałowa pustynia a pod nią nie ma już niczego co warte byłoby wydobycia. Dalsze wyrywanie bogactwaz ziemi, by przekazać je ogromnym, nieprzebranym masom ludziprzestało być możliwe. Co było dalej? Koniec ery nowożytnej, wwielkim błysku termonuklearnym. Nieuniknione.Nowa era miała być erą ponownej ekspansji. Zupełnie nowyświat do zagarnięcia, nowy piękny ekosystem do stworzenia, niemalniewiarygodna ilość przestrzeni. Lewiatan był nowym rajem, takimktóry można urządzić po swojemu i z którego nic już nigdy nie będziew stanie wypędzić żadnego człowieka. Oczywiście było inaczej,nowa era była erą podziemi i walki o przetrwanie. Nic do zagarnięcia.Ale natura nie zmieniła się przez te wszystkie lata, gdy już razwypuści się dżina z butelki trudno go zamknąć. Więc choć być możenarody już nie istniały agresja populacji wciąż była obecna.Jedyne dobra które były powszechnie dostępne, które można bydostarczyć na zawołanie były abstrakcyjnymi ciągami danych. Jakwiele musiano zmienić by stały się one godnym substytutem tego coutracono?
C y b e r t e c h n o l o g i a
Cybernet to wiele, wiele rzeczy ale jeśli sprowadzić wszystko dosamych podstaw to okaże się że wszystko sprowadza się dowymiany informacji. Kodowanie informacji... Informacje to obrazy,dźwięki, pliki – wszystko ostatecznie można zapisać jako ciąg liczbktóry da się odkodować, przesłać, zapisać na maleńkim talerzudysku twardego a następnie wyegzekwowdzięki specjalnymurządzeniom.Telewizja jest rozsyłana dzięki sieci Cybernet, tak jest najprościeji najtaniej – w końcu jest tak wiele kilometrów kabli o w zasadzienie ograniczonej przepustowości a protokół jest przystosowany dogigantycznego obciążenia. Wszyscy używają Cybernetu, to po prostupotężne narzędzie – o wiele zbyt potężne by z niego zrezygnować.Oczywiście tak zostało to wszystko zaprojektowane, by całość byłauniwersalna.Filozofia jest prosta na długich odcinkach konieczna jestmaksymalna przepustowć a to przeciżaden problem;świaowody to żadna nowość a zapewniaw zasadzie nieograniczoną prędkość przesyłu danych. Jeśli jednak Cybernet ma byćuniwersalny równie ważny jest ostatni odcinek – dystans ostatniegometra dzielący sieć od komputera jedyne rozwiązanie? Łączebezprzewodowe.Nie zrozum mnie źle, oczywiście że stacjonarne urządzeniakorzystają ze stacjonarnych połączeń – ale stacjonarne urządzenia to jedynie niewielka część całości wystarczy że wliczysz w towszystkie telefony przenośne, nawigatory i wszystko co potrafiączyć się do sieci. Ale to właśnie tu pojawia się problem:podczerwień potrafi być zawodna, odbija się od ścian, rozprasza,niekiedy utrudnia uzyskanie połączenia. Odpowiedź na ten problemnie była prosta.W sufitach korytarzy montuje się punkty dostępowe do sieciemitujące i odbierające dane w zakresie podczerwieni, jednak ichilć jest ograniczona w niekrych miejscach kolonii jestzdecydowanie więcej użytkowników niż punktów dostępowych a topo prostu kolejny problem. Rozwiązanie? Znowu nie takie proste.Dla tego też urządzenia bezprzewodowe łączą się nie tylko bezpośrednio z punktami dostępowymi ale także często również ze sobąnawzajem – zagęszczają sieć przez którą przebiegają dane a tymsamym poprawiają niezawodność całego systemu. Oczywiściewymaga to specjalnego podejścia do problemu – specjalnej metodyszatkowania danych na pakiety dające się przesłprzez sieć,trafiających zawsze do adresata.Co wynika z tego wszystkiego? Przede wszystkim to że możnastosunkowo łatwo znaleźć dowolnego użytkownika korzystającego zpunktów dostępowych – zlokalizować jego położenie. System stajesię skomplikowanym labiryntem w którym najlepsi potrafią osiągnąćnie mal wszystko korzystając z głupoty mniej doświadczonych. Rajhakerów których kolonia ma zdecydowanie w nadmiarze. Ale o tymmoże później?
O g r a n i c z e n i a
Wszystkie Korporacje produkują podzespoły komputerowe, ależadna jakoś nie kwapi się do inwestowania w szybsze procesory,większe dyski twarde... Wydaje się że technologia o wiele dawniej już się nie posunie – mimo że nie ma barier natury technicznej.Działają tu dwa czynniki – po pierwsze badania mające na celuwdrenie nowych technologii drogie a możliwy zysk niekoniecznie musi pokryć te wydatki – wystarczy zwrócić uwagę na to jak mała jest populacja kolonii. Czy nie lepiej spróbować przeznaczyćte pieniądze na jakiś bardziej pewny biznes? Po drugie zaś koloniama ograniczenia dotyczące zużycia energii przez podzespołykomputerowe – nie tak łatwo jest uzyskać certyfikat dopuszczającydane urządzenie do sprzedaży...Tak czy inaczej dzisiejsze komputery wcale nie są tak szybkie jak mogłoby się wydawać przed wojną – a to oznacza że cuda wciąż jeszcze się nie wydarzają. Programiści wciąż muszą dbać o to by ichdzieła działały dostatecznie szybko, roboty wymagają nadzoru bezktórego mogłyby działać w sposób nie prawidłowy...

Share & Embed

More from this user

Add a Comment

Characters: ...