krzycząc przy tym i wyrywając sobie włosy z głowy. Za wszelka cenę próbowali wydostać sięz grobu, ponieważ
nie umarli
, ale
zostali pogrzebani żywcem
.Podobnie może być również z nami, jeśli zostaliśmy ochrzczeni, czyli pogrzebani bezwcześniejszego zrozumienia i uznania swojej śmierci w Chrystusie. Będziemy powodować wKościele różne problemy, będziemy stale krytykować, narzekać, wszczynać spory inieporozumienia w zborze, dlatego, że wprawdzie przyjęliśmy chrzest, ale zostaliśmy pogrzebani żywcem.W Rzym. 7:3 Paweł napisał też, że jeśli symbolizująca nas w tym fragmencie „kobieta”, „zażycia męża (zakonu) przystanie do innego mężczyzny (Chrystusa), będzie nazwana
cudzołożnicą
”. Jaki z tego wniosek? Wynika z tego, że jeśli przez chrzest wiążemy się zChrystusem (drugim małżonkiem) nie akceptując swojej śmierci w Chrystusie, czyli niespełniając warunku jaki jest konieczny, żeby legalnie móc związać się z innym mężczyzną, towówczas stajemy się duchowymi cudzołożnikami! Nawiązując do chrztu i historii związanej z wyjściem Izraelitów z Egiptu, warto wspomnieć otym, że w tamtym czasie, dokładnie tak jak dzisiaj, świat można podzielić na
trzy grupy
:
Pierwsza grupa
to
niewierzący
- ci, którzy pozostali w Egipcie, czyli otwarcieopowiedzieli się po stronie grzechu.
Drugą grupę
stanowią
wierzący
, to znaczy ci, którzy wyszli z Egiptu i nie tęsknią za nim.Sercem są przy Bogu, przekonani o tym, że Bóg wprowadzi ich do ziemi obiecanej.
Trzecia
zaś
grupa
to ci, którzy znajdują się
na pustyni
. Wprawdzie wyszli z Egiptu izostali ochrzczeni w Morzu Czerwonym, to był to tylko zewnętrzny akt, gdyż nie przyjęlichrztu Duchem Świętym. Dlatego stale tęsknią za Egiptem, czyli za światem oraz grzechem itrwają nawet w grzechu, lecz nie mają odwagi otwarcie grzeszyć, czy przyznać się do tego, zestrachu przed konsekwencjami. Ta grupa symbolizuje tych, którzy nie umarli w Chrystusie izostali żywcem pogrzebani, dlatego powodują w zborze różne problemy. W 1 Kor. 10:5Apostoł Paweł napisał, że ich „ciała zasłały pustynię”.Ponieważ pierwszy chrzest Izraelitów w Morzu Czerwonym równoznaczny był z pogrzebaniem żywcem, Bóg polecił Jozuemu ochrzcić ich po raz drugi, tym razem wJordanie. I ten drugi chrzest był symbolem chrztu w Duchu Świętym. Jednak po przejściu przez Jordan, czyli po tym symbolicznym drugim chrzcie, Bóg polecił Jozuemu, aby wziął z
pustyni
12 kamieni
i
zanurzył
je
w Jordanie
, a z innych 12 kamieni wydobytych już
nie zpustyni
, ale
z Jordanu
miał Jozue na terenie ziemi obiecanej zbudować
ołtarz
.Polecając Izraelitom zatopić najpierw w Jordanie 12 kamieni wziętych z pustyni, Bóg pokazał im, że ich stare, grzeszne i buntownicze życie z pustyni umarło w Chrystusie, któregosymbolem był Jordan. Bóg dał im do zrozumienia, że to ich
stare życie musiało umrzećw Chrystusie jeszcze przed wejściem do ziemi obiecanej
. Prawo wstępu mielitam tylko ci, którzy umarli w Chrystusie i narodzili się z Ducha. Dlatego też ten następny,symbolizujący lud Boży tuzin kamieni nie pochodził już z pustyni, ale z Jordanu, który przedstawiał Chrystusa i Ducha Świętego.Duch Święty nie może udzielić nam wewnętrznego chrztu, dopóki razem z Pawłem nie powiemy: „
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany
, żyję więc teraz już
nie ja
, ale2
Leave a Comment