Siłę życiową Mesmer nazwał „magnetyzmem zwierzęcym". Sądził, że jeśli lekarz jest nią naładowany w stopniu większym niż pacjent, przepływa ona do ciała tego drugiego i przyczynia się do poprawy zdrowia. Już samo oczekiwaniena ów strumień siły życiowej działa na umysł lekarza jak rozkaz powodujący jej przypływ.Czasami zdarzało się, że Mesmer - niczym wąż mesme-ryk - porażał pacjenta tak dużymładunkiem witalności, że wywoływał u niego nerwowe odruchy, histerię, a nawet utratę przytomności. Objawy braku świadomości przyrównywano do snu, było to jednak zjawiskozupełnie innego typu, jakkolwiek dało podstawę do stwierdzenia, że sen i stan mesmerycznymają wiele wspólnego.W Anglii, w jakiś czas po śmierci doktora Mesmera, inny lekarz, James Braid, pracującnad zagadnieniem snu mesmerycznego, doszedł do bardzo, jego zdaniem, znaczącegoodkrycia. Stwierdził mianowicie, że za pomocą sugestii można wywołać sztuczny sen, stan podobny do snu mesmerycznego. Poza tym zauważył, że skłoniwszy pacjenta douporczywego patrzenia w mały, jaskrawy punkt umieszczony ponad linią jego wzroku,również można go wprowadzić w taki sen, i to bez użycia (tak sądził) sugestii czy innegośrodka przypominającego moc magnetyczną. Nie wiedząc, co leży u podstaw mesmeryzmu, Braid nie zdawał sobie sprawy, że sugestiazawsze mieści w sobie pewien ładunek siły witalnej - „magnetyzmu zwierzęcego" Mesmera -i że sam pacjent nieświadomie ulega sugestii, gdy siedząc z wzrokiem wbitym w jaskrawy,męczący oczy obiekt, spodziewa się, iż zaraz zaśnie. (Samo zmęczenie oczu jest przyczyną snu naturalnego. Podanie sugestii lub też oddziaływanie dużą dawką siły życiowej kierowanejwolą powoduje sen sztuczny).Huna uczy nas, że sugestia jest wprowadzeniem myśli bądź idei do umysłu odbiorcy, czyto za pomocą słów, czy też na drodze telepatii. Dalej dowiadujemy się, że zaszczepiona ideasama w sobie nie ma żadnej mocy hipnotycznej, jeśli jej tworzeniu i przekazywaniu nietowarzyszy specyficzny rodzaj siły. Ktoś może rozkazać koledze: „Wskocz do jeziora!", alenie dysponując żadną mocą mesmeryczną, która by ów rozkaz wspierała, nie skłoni odbiorcydo żadnej reakcji. Natomiast jeśli hipnotyzer poda myśl w formie sugestii popartejodpowiednią dawką jego mocy, wówczasodbiorca z pewnością zacznie szukać jeziora, do którego mógłby wskoczyć.To dziwne, że tak mądrym ludziom, jak Mesmer i Braid, nie udało się wyjaśnić, na czym polega tajemnica mesmeryzmu i sugestii. Wszak tym, którzy znają Hunę, wydaje się ona prosta. Nie poznawszy do końca zjawisk mesmeryzmu, ci dwaj badacze wykorzystywali go w praktykach leczniczych, tym samym gubiąc rzecz najistotniejszą, a mianowicie tę zasadniczą prawdę, że prosta myśl nasycona siłą mesmeryczną może skłonić niższe Ja drugiegoczłowieka do najbardziej niezwykłych reakcji. Co więcej, nasze własne niższe Ja reagujerównie zaskakująco pod wpływem AUTOSUGESTII.Autosugestii można sobie udzielić bardzo łatwo i szybko. Nie wymaga to prawie żadnegowysiłku fizycznego, tylko pewnego treningu. Kiedy sugestia jest już podana, niższe Ja przejmuje ją na siebie i stara się za wszelką cenę wprowadzić ją w czyn, zaopatrując nas tymsamym w narzędzie najwyższej wartości. Rzeczy, których normalnie nie potrafimy wykonaćmimo uporczywych wysiłków i starań, stają się nagle możliwe do spełnienia dzięki niższemuJa, które otrzymało polecenie silnie naładowane mocą mesmeryczną.Trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedno. W momencie przekazywania sugestii niższe Jamusi mieć normalny, obojętny ładunek siły życiowej, a więc stan uzyskany dziękizrelaksowaniu ciała i kontrolującej części umysłu. Podczas relaksu należy też odprężyć„wolę" niższego Ja, tak by stała się niemal bezczynna. W przeciwnym razie średnie Ja,odgrywające rolę mesmeryka-hipnotyzera podającego silnie naładowaną sugestię, nie zdoławprowadzić owej sugestii do niższego Ja i skłonić go do reakcji.2
Leave a Comment