WPROWADZENIE
Pojawiaj
ą
cy si
ę
w tych opowiastkach Mistrz nie jest kim
ś
okre
ś
lonym - nie jest jedn
ą
osob
ą
.Mógłby by
ć
hinduistycznym guru, rosi zenu, taoistycznym m
ę
drcem,
ż
ydowskimrabinem, chrze
ś
cija
ń
skim mnichem czy sufijskim mistykiem. Jest w równym stopniu Lao - tsei Sokratesem, co Budd
ą
i Jezusem, czy Zaratustr
ą
i Mahometem. W jego nauce odnale
źć
mo
ż
na prawdy wa
ż
ne w siódmym wieku przed Chrystusem, ale i pó
ź
niejsze, a
ż
dowspółcze
ś
nie uznawanych. Jego m
ą
dro
ść
przynale
ż
y zarówno doWschodu, jak i do Zachodu. Czy zreszt
ą
koniecznie trzeba poszukiwa
ć
dla kogo
ś
takiego powinowactwa w przeszło
ś
ci? Historia jest przecie
ż
zaledwie pami
ę
ci
ą
zjawisk - niedociera doRzeczywisto
ś
ci; jest wspomnieniem doktryn - nie karmi si
ę
Milczeniem.By przeczyta
ć
ka
ż
dy z zamieszczonych tekstów, wystarczy minuta.Mo
ż
liwe,
ż
e j
ę
zyk Mistrza wprawi ci
ę
w zakłopotanie, wyda ci si
ę
zaskakuj
ą
cy,dziwny, irytuj
ą
cy, czy nawet absurdalny...Tak, nie jest to ksi
ąż
ka łatwa, ale napisano j
ą
nie po to,
ż
eby ci
ę
o czymkolwiek pouczy
ć
, ale aby ci
ę
poruszy
ć
- by
ś
przejrzał.M
ą
dro
ś
ci w niej zamkni
ę
tej (szuka
ć
jej mo
ż
esz nie w wydrukowanych słowach, nawetnie w opowiastkach, lecz raczej w duchu ksi
ąż
ki, jej nastroju i atmosferze) nie mo
ż
na wyrazi
ć
ludzk
ą
mow
ą
. By
ć
mo
ż
e, jednak stanie si
ę
tak,
ż
e kiedy b
ę
dziesz czytał te strony, zmagaj
ą
csi
ę
z pełnym zagadek j
ę
zykiem Mistrza - spotkasz si
ę
, mo
ż
e nawet nie zdaj
ą
c sobie z tegosprawy, z utajon
ą
w ksi
ąż
ce prawd
ą
Milcz
ą
cej Nauki i przebudzisz si
ę
- inny. To wła
ś
nie jestprawdziwa M
ą
dro
ść
: zmieni
ć
si
ę
bez najmniejszego wysiłku, przemieni
ć
si
ę
- wierz lub nie - jedynie przez proste stanie si
ę
przytomnym rzeczywisto
ś
ci - przebudzenie si
ę
ku niej, którenie jest słowami, ale trwa poza ich zasi
ę
giem.Je
ś
li ci si
ę
powiedzie i doznasz takiego wła
ś
nie przebudzenia, zrozumiesz, dlaczegonajlepsz
ą
mow
ą
jest ta, której si
ę
nie wypowiada, najlepszym działaniem - to, którego si
ę
niedokonuje, a najdoskonalsz
ą
przemian
ą
- której si
ę
nie zamierza.Nie czytaj wi
ę
cej ni
ż
jedno, dwa opowiadania za ka
ż
dym razem.Pozwól im
ż
y
ć
w tobie; daj im czas.
Leave a Comment