Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Look up keyword
Like this
2Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Cudowna Przemiana Fragment

Cudowna Przemiana Fragment

Ratings: (0)|Views: 329|Likes:

More info:

Published by: Oficyna Wydawnicza VOCATIO on Oct 03, 2013
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

04/02/2014

pdf

text

original

 
Ta książeczka jest upominkiem dla:................................................................Od:................................................................ Z okazji:................................................................
 
Magda Grabowska
Ilustracje Łukasz Zabdyr 
Oficyna Wydawnicza VOCATIOWarszawa
Imprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej nr 3295/D/2013 z dnia 19.09.2013 r.Copyright © 2013 by Ocyna Wydawnicza VOCATIO. All rights reserved.Wszelkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposóbreprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie,ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.W sprawie zezwoleń należy zwracać się do:Ocyna Wydawnicza VOCATIO02-798 Warszawa, ul. Polnej Róży 1Redakcja: tel. (22) 648 54 50, e-mail: vocatio@vocatio.com.plDział handlowy: tel. (22) 648 03 78, fax (22) 648 03 79,e-mail: handlowy@vocatio.com.plKsięgarnia Wysyłkowa02-793 Warszawa 78, skr. poczt. 54tel. (603) 861 952, e-mail: ksiegarnia@vocatio.com.pl
www.vocatio.com.pl
ISBN 978-83-7829-116-9
 
  B
iały Gołąb łagodnie unosił się nad Krzewem. Z uwagą obserwował, jak z jajeczekzłożonych na liściu Krzewu wylęgają się malutkie gąsieniczki. Wiedział, że za jakiś czaswiele z nich stanie się pięknymi motylami. One same jednak jeszcze o tym nie wiedziały.Filipek był jedną z tych malutkich gąsieniczek. W jajeczku było mu już ciasno i terazcieszył się, że może swobodnie rozciągnąć swoje małe ciałko i pełzać po listku. Naglepoczuł wielki głód. Zaczął więc rozglądać się za czymś do zjedzenia. Wokół niego innegąsieniczki z zapałem chrupały zielone listki Krzewu. Filipek też zabrał się do chrupania.Mniam, mniam. Listki były świeże i bardzo smaczne. Po chwili, najedzony, zapadł w głęboki sen.
OD AUTORKI 
Od chwili przyjścia na świat usiłujemy odnaleźć się w jego realiach i znaleźć w nim swoje miejsce. Poruszamy się po nim, budujemy relacjez innymi, konsumujemy, gromadzimy, ale podświadomie czujemy, że jesteśmy stworzeni do czegoś innego, że jest jakaś rzeczywistość, znacz-nie wspanialsza, do której tęsknią i której szukają nasze serca. Pragniemy – jak mały Filipek – doświadczyć czegoś więcej, niż tego, co tu jestnaszym udziałem. Ta tęsknota odzywa się w nas czasem z wielką siłą. Z tego powodu każdy z nas potrzebuje usłyszeć Dobrą Nowinę o tym,że ta inna rzeczywistość naprawdę istnieje i jest dla nas dostępna. I jest to rzeczywistość wiecznego życia w Bożym Królestwie. Ale jak jej do-świadczyć?Bóg, który nas stworzył, dał nam wiele obrazów mogących pomóc nam zrozumieć Jego działanie w świecie i wobec nas. Jednym z nich jest obraz przemian, jakie dokonują się w życiu motyli. Małe gąsieniczki nie staną się motylami, nie wzbiją się w górę, nie polecą na ukwieconą łąkę, zanim nie przeżyją swojego „gąsieniczego życia” i nie doświadczą pozornej śmierci, która dokonuje się w kokonie. Tam ich ciałko rozpa-da się, zamienia w płynną substancję, by po stosownym czasie odrodzić się w zupełnie nowej odsłonie. My ludzie musimy przeżyć swojeludzkie życie na tym świecie, a potem mamy swój „czas kokonu” w doświadczeniu śmierci zycznej. Jednak – jak zapewnia nas Pismo Święte– pewnego dnia doświadczymy zmartwychwstania i powstaniemy do rzeczywistości odwiecznego i nieskończonego Życia, w nowych przemie-nionych, chwalebnych ciałach (1 Kor 15).W przypadku gąsieniczek jest to naturalny proces niezależny od ich woli. Jeśli tylko wcześniej nie staną się oarami polujących na niedrapieżców, opuszczą one swoje kokony jako barwne motyle. Natomiast dla nas, ludzi, doświadczenie nowej rzeczywistości w nowych zmar-twychwstałych ciałach jest ściśle powiązane z decyzją naszej woli.Bóg stworzył ten świat i stworzył nas. Jednak przez grzech (wypowiedzenie Bogu posłuszeństwa) odeszliśmy od Niego i dostaliśmy siępod władzę Jego przeciwnika, którego Pismo Święte nazywa szatanem. Jest to doświadczenie nie tylko całej ludzkości, ale też każdego z nasz osobna. W tym stanie rzeczy naszym przeznaczeniem staje się wieczne oddzielenie od Boga. Żadne z naszych własnych wysiłków i starańnie są w stanie pomóc nam wyjść z tej żałosnej sytuacji. Jednak jest dla nas ratunek. W Ewangelii świętego Jana czytamy, że Bóg okazał światu swoje miłosierdzie w jeden tylko sposób: poprzez zesłanie swego Jedynego Prawowitego Syna, aby każdy, kto złoży w Nim swoje za-ufanie i w Nim wytrwa, nie zginął, lecz otrzymał w Nim odwieczne i nieskończone Życie (J 3,16 NPD).Jezus, Syn Boży, przychodząc na ten świat i umierając na krzyżu, zapłacił za nas ogromną cenę. Uczynił to, aby wykupić nas spod władzysił ciemności i uczynić zadość Bożej świętości i sprawiedliwości. W ten sposób otworzył nam drogę do Boga i do Jego Królestwa. Jednak niedzieje się to automatycznie. Chcąc doświadczyć rzeczywistości Bożego Życia w Jego Królestwie, musimy podjąć wolną, osobistą decyzję, czychcemy przyjąć ów Boży plan zbawienia (naszego ratunku), uznając, że Jezus Chrystus jest jedynym, prawdziwym Zbawicielem (Ratownikiem)i czy to Jemu chcemy powierzyć bezpieczeństwo swojego życia, a następnie kierować się Jego wskazówkami w tej sprawie, których udzielaon poprzez swojego Ducha, czyli poprzez Bożego Ducha Świętego. Wtedy będziemy mogli z pełnym spokojem i ufnością czekać na dzieńzmartwychwstania. Będziemy też mieli siłę opierać się Bożemu przeciwnikowi, do którego już nie należymy, ale który nadal będzie starał sięnam przeszkadzać w naszym postępowaniu według woli Pana.Tak więc najważniejszym wydarzeniem w życiu gąsieniczek było poproszenie Białego Gołębia, by został ich Przyjacielem i zaopiekował się nimi. To uratowało im życie i uchroniło przed Ptaszyskiem. A czy my, rodzice, poprosiliśmy Jezusa Chrystusa, by został nie tylko naszym Przyjacielem, ale przede wszystkim naszym Zbawicielemi Panem? Czy poprosiliśmy Go, aby to On otworzył nam bramę do wieczności z Bogiem? (A może ciągle o własnych siłach próbujemy „staćsię motylami”?) Jeśli jeszcze tego nie uczyniliśmy, zróbmy to jak najszybciej i zachęćmy do takiej decyzji także nasze dzieci. Pamiętajmy jed-nak, że powinna to być ich osobista, szczera decyzja, podjęta bez nacisku i bez przymusu. Wiele dzieci jest gotowych do takiej decyzjiw bardzo wczesnym okresie swojego życia. Inne podejmą ją dopiero, gdy będą starsze. My jednak możemy dać im przykład. A może to będzie decyzja, którą podejmiemy wszyscy razem: tata, mama i dzieci?Możemy uczynić to słowami prostej modlitwy:Boże, Panie Niebios i ziemi, wiem, że żadne moje wysiłki i starania nie doprowadzą mnie do Ciebie i do rzeczywistości Twojego odwiecz-nego Życia. Wyznaję, że tylko Twój Syn, Jezus Chrystus, jest jedyną i wystarczającą oarą za mnie i za moje grzechy. Całą swoją ufnośćskładam w tym, że On nie tylko umarł za mnie, ale i zmartwychwstał, by umożliwić mi osobisty dostęp do Ciebie. Poddaję się Jemu, jako mo- jemu Panu i mojemu Wybawicielowi, aby odtąd żyć według Jego wskazówek. Oddaję się pod Jego opiekę. Proszę, by Twój Duch Uświęceniaprzejął kontrolę nad moim codziennym życiem i doprowadził mnie, w dniu zmartwychwstania, do chwalebnego spotkania z Tobą twarząw twarz. Amen.

You're Reading a Free Preview

Download
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->