Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Save to My Library
Look up keyword
Like this
8Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Budowa i eksploatacja statku kosmicznego (PL)

Budowa i eksploatacja statku kosmicznego (PL)

Ratings: (0)|Views: 2,839 |Likes:
Published by GaleriaTechniki.PL
Hipoteza budowy i zastosowań statków kosmicznych z napędem elektromagnetycznym, przewidywania kierunków rozwoju nauki i techniki w następnym stuleciu. Z przymrużeniem oka ;)
Hipoteza budowy i zastosowań statków kosmicznych z napędem elektromagnetycznym, przewidywania kierunków rozwoju nauki i techniki w następnym stuleciu. Z przymrużeniem oka ;)

More info:

Categories:Types, Research, Science
Published by: GaleriaTechniki.PL on Sep 01, 2009
Copyright:Traditional Copyright: All rights reserved

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF or read online from Scribd
See more
See less

12/26/2012

pdf

 
Rafał Małek 
Budowa i eksploatacja statku kosmicznego
Poradnik dla użytkownikaWydanie pierwsze prototypowe, lipiec 2009r.
 
WstępMiałem pewien dylemat czy napisać ten tekst. Wolałbym przedstawione informacje zachować dlasiebie i sam z nich nadal korzystać. Niestety, od czasu powstania firmy A-IN (a minęło już przeszło8 lat), która miała za zadanie realizację tych i wielu innych projektów (witrynahttp://galeriatechniki.pljest tylko komercyjną, poboczną odnogą całego przedsięwzięcia,wcześniejszą był m.in. profesjonalny sprzęt komputerowy typu workstation i serwery, w tymApple, niestety Radom okazał się zbyt wąskim rynkiem), nie udało się nawet uzyskać dostępu donajbardziej podstawowych przyrządów pomiarowych. Jeden krok do przodu wiązał się z dwomawstecz. I widzę, że nie ma sensu dłużej ciągnąć pewnych spraw, może z zebranych informacji ktośinny skorzysta, choćby w pisaniu książek, scenariuszy filmowych, gier komputerowych, a nawet przedstawione koncepcje mogą zainspirować nowe kierunki badań.Kiedyś wszyscy byli przekonani, że Ziemia jest płaska i leży w centrum Wszechświata. Dzisiaj taki pogląd wydaje się śmieszny. Mamy „naukę”, która wyjaśniła wiele zagadek. Patrząc z dużejodległości robi wrażenie spójnej i logicznej, lecz gdy przyjrzymy się jej bliżej, dostrzegamy rysy,które powiększając się rozsadzają całą konstrukcję. To oznacza, że świat nie jest jeszcze do końca poznany i zrozumiany, wciąż czeka mnóstwo tajemnic i możliwości. Z całą pewnością nie jest szaryi nudny.Książeczka ta celowo nie zawiera wielu szczegółów technicznych, lecz skupia się na ogólnychwnioskach, które ukazują prawdopodobny obraz przyszłości w ciągu następnych dziesięcioleci, anawet stuleci. Przedstawione tutaj hipotezy są w bardzo wczesnym stadium, pokazują nie tyleodpowiedzi, co raczej kierunki poszukiwań. Można je traktować najwyżej jako science-fiction. O pewnych możliwościach nawet nie wspomniałem, gdyż łatwo mogłyby każdemu posłużyć dokonstrukcji nowych rodzajów broni energetycznych.Mankamentem tekstu jest bardzo ograniczona liczba przypisów. Nie jest to tekst naukowy wścisłym znaczeniu tego słowa. O wielu rzeczach piszę po prostu z pamięci i trudno byłoby mi przypomnieć sobie szczegóły dotyczące literatury, a nawet jej istnienie. Niektóre koncepcje są mojego autorstwa, a jeśli się okaże, że ktoś już kiedyś podobne sformułował, to ma pierwszeństwo.
 
Wywoływanie poltergeistów Nie będę się rozpisywał o seansach spirytystycznych, lecz wspomnę o eksperymentach przeprowadzonych przez
Johna Hutchisona
. Zastosował on cewki
Tesli
i inne źródła pólelektromagnetycznych, zebrane w jednym pomieszczeniu. Efekty były dosyć nietypowe – unoszenie się przedmiotów i ich przenikanie przez siebie oraz samoistne rozkruszanie metali.Eksperymenty zostały powtórzone m.in. w ramach badań prowadzonych przez firmę LockheedMartin (www.lockheedmartin.com), co zostało potwierdzone w oglądanym przeze mnie wywiadzietelewizyjnym z jednym z ich dyrektorów. Powołując się na klauzulę tajności, nie odpowiedział na pytanie o podobne eksperymenty oraz płynące z nich wnioski.Choć wnioski wydają się oczywiste – za pomocą pól elektromagnetycznych można spowodowaćlewitację przedmiotów oraz ich przenikanie przez siebie. By zastosować w praktyce to zjawisko,należałoby określić, jakie parametry pola są potrzebne (częstotliwość, faza, polaryzacja itp.) idlaczego tak się dzieje, jakie mechanizmy za tym się kryją. W przedstawionym eksperymencienajwidoczniej dochodziło do zupełnie przypadkowej interferencji chaotycznych pólelektromagnetycznych, przez przypadek tylko uzyskiwały one czasami właściwości potrzebne dowywołania zjawiska.JonolotyTen podrozdział niestety piszę z pamięci, gdyż informacje pochodzą z pewnej starej książki dlamajsterkowiczów, z którą miałem do czynienia mniej więcej w połowie podstawówki, więcmogłem coś przekręcić. Nie znam jej tytułu, nie miała okładki. To od niej rozpoczęło się mojezainteresowanie konstruowaniem obwodów elektronicznych.Otóż w latach pięćdziesiątych Związek Radziecki prowadził badania nad jonolotami. W tamtejksiążce był m.in. opis budowy modelu takiego pojazdu. Głównym podzespołem była metalowasiatka w ramce o kształcie prostokątnym, zakończona trójkątnie z węższych stron prostokąta. Czylitaki wydłużony sześciokąt. Nad tą siatką, wzdłuż jej dłuższej osi, rozciągnięta była metalowa linka.Pod spodem była podwieszona kabina pasażerska, podobna do stosowanej w sterowcach lub kolejcelinowej. Pomiędzy górną linką a siatką panowało wysokie napięcie, rządu kilkudziesięciu tysięcyvolt. Siatka była elektryzowana ujemnie, linka dodatnio.Dodatnia linka odbierała ładunki elektryczne z powietrza, którego cząsteczki były następnie przyciągane do siatki i dawały ciąg nośny. Ale czy na pewno? Na pierwszy rzut oka widać, że to niewystarczy do napędu pojazdu załogowego. Od tego czasu nigdzie w literaturze nie spotkałem się zopisem jonolotu, nawet jakąkolwiek wzmianką, że był nieudaną konstrukcją w dziejach techniki.LifteryW Stanach Zjednoczonych prowadzi się badania nad konstrukcjami podobnymi do jonolotów.Modele zbudowane są z balsy (lekkiego drewna, stosowanego przez modelarzy lotniczych), naktórej rozpostarta jest folia aluminiowa, a nad nią rozwieszony miedziany drucik. Plus do drucika,minus do folii, różnica potencjałów przynajmniej 30 tysięcy volt. I toto lata, nawet jak jestzamknięte w plastikowej osłonce, co podważa hipotezę '
wiatru jonowego
'.Eksperymenty prowadzi firma Swift Enterprises (www.swiftenterprises.com), którą założył dr 
JohnJ. Rusek 
, wykładowca aeronautyki i astronautyki na Uniwersytecie Purdue i w Akademii SiłPowietrznych USA. Kolejnym pasjonatem jest Francuz
Jean-Luis Naudin
(www. jnaudin.free.fr ).Za ojca liftera uważa się
Jeffa Camerona
z firmy Transdimensional Technologies

Activity (8)

You've already reviewed this. Edit your review.
1 hundred reads
1 thousand reads
juszy_442915852 liked this
Tadeusz Stasiak liked this
Marcin Lenkowski liked this

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->