• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
 
 
COCKTAIL U KSIĘŻNY GIEORGIJEW
 
OPOWIADANIA PARYSKIE 
 JANUSZ ODROWĄŻ 
-
PIENIĄŻEK 
 
 
TA STARUSZKA
Dom przy ulicy Campagne-Premi
ère nie różnił się niczym szczególnym  innych kamienic CzternastejDzielnicy Paryża, był bajże czterpiętrwy i wchził się  nieg zupełnie tak sam jak  innychmów, przez bramę, twartą cały zieo na rzcież; pier wieczrem, już kł wpół ziewiątej, niezależnie  teg, czy był t latem, czy zimą zamykała ją stara stróżka, maame Picn,ale i wtey wchził się
 
łatw; trzeba był tylk pcisnąd guzik, bzyknęł, furtka w bramie,ustawina niec ukśnie i tak sprytnie, żeby już jej nie ppychad, twierała się sama.
 
W Czternastej Dzielnicy stróżki są zupełnie inne, uż łagniejsze niż, na przykła, w Szesnastej c
zy
Siómej
,
gzie warują strzegąc skarbów bgatych mieszczuchów; tam za każym bzyknięciem bramysłania się firanka stróżówki i wiad ciekawą, zawsze rzczchraną głwę, a przeważnie paa takżemał uprzejme pytanie,  kg i p c. Maame Picn też był
a wprawdzie bardzo ciekawa, ale
chyba raczej z ciekawści wrznej niż inspirwanej bwiązkami stróżki. Wieczrem jenak nic już jej nie bchził. Upiwszy się najpierw czerwnym winem Pstilln w twarzystwie swej sąsiaki,grubej i kślawej baby zwanej w kamienicy Almavivą z racji przeptpweg czarneg kapelusza zwielkim i pkrzywinym rnem, który nsiła na głwie, zasypiała spkjnie i bez bawy, że ktś zlkatrów mógłby mied  niej  t jakieś żale. Mieszkali tu luzie skrmni, malarze, rb
ni rentierzy,
urzęnicy, emeryci, na parterze była pralnia. Trzeba jenak ad la sprawieliwści, że maamePicn wstawała skr świt i już  wczesneg rana słychad był na pwórzu jej rzhwry ześmieciarzami, którzy śd hałaśliwie próżniali aluminiwe kubły. Ptem rzprawiała z listnszem,który zawsze głaził jej czarneg kta, wreszcie, już chyba kł ziesiątej, zjawiał się na pwórzuczłeczyna czarniawy i nęznie ubrany, psuwający się jak kaleka. Śpiewał n fałszywie jakąś pieśokoczącą się zawzącym „é
toi-le
”, a ptem zbierał pieniąze, które mu rzucan w papierkach
,
ziękując głśn: „
Merci, messieurs, dames
.
Nie wieziałem jeszcze  tych byczajach, wchząc p raz pierwszy na klatkę schwą (wskazałami ją maame Picn) i pukając parkrtnie  rzwi mieszkania na pierwszym piętrze, póki niezauważyłem kartki, która była, wiad, wetknięta w szparę, b teraz leżała przy słmiance. Napisanna niej starświeckim pismem, że rzwi są twarte, przeszełem więc mały przepkój z knami
za
słniętymi grubymi strami, kuchnię z mnóstwem garnków, talerzy i stłem nakrytym ceratą, naktórej stała salaterka z wielką ilścią cykrii, a ptem wchłnięty zstałem w ługi, zupełnie ciemnykrytarz (nie wieziałem, gzie jest kntakt), zastawiny skrzyniami z węglem, kuframi próżnymisprze paręziesięciu lat, pułami i walizkami, na których pier znajwał się skła szcztek iśmietniczek. Mięzy tym wszystkim krył się trje rzwi; pukałem klejn:  pierwszych, ptem 
drugich, ale dopiero za
trzecimi ezwał się słaby głs zapraszający, bym je twrzył.
 
Pkój pani Franciszki Jaoźwiłłwiczwej (plecn mnie tu już przetem listami) w niczym nie różniłsię  pkjów innych staruszek mieszkających kilkaziesiąt lat w tym samym miejscu. Na tle
paru
prtretów w stylu „belle épque”
 
i bibeltów, także  treści patritycznej, sieziała rbna,zgarbina staruszka, wygląająca na lat ziewiędziesiąt, b była barz pmarszczna, ale starannienulwana, patrzała tęp prze siebie. Pwstawszy z truem, zaprwaziła mnie  kijku  wychśrkwych rzwi, w które pukałem bezskutecznie twrzyła je i pkazała mi pkój bliźniaczpbny  swjeg. W ten prsty spsób zamieszkałem na Campagne
-Premi
è
re.
Trzeba się był, czywiście, wciągnąd w rytm mieszkania, ale nie był t trune. Ran przychziła
pani Mierna, herod baba,
paliła w żelaznych piecykach (rury wprwazne były  nie używanych 
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...