Zanim wszelako spróbuję w kilku choćby słowach naszkicować znaczenie myśliAntoniego Kępińskiego dla duchowych wnuków Profesora, chciałbym przedstawićpodstawowe fakty biograficzne, gdyż rzadko się zdarza, by ktoś z równą mukonsekwencją usiłował zbudować własną osobowość, wyrzekając się stereotypów iłatwizny.Antoni Kępiński urodził się w miasteczku Dolina (województwo stanisławowskie),16 listopada 1918 roku, w rodzinie prawnika, Tadeusza de Nesobia Kępińskiego.Nigdy jednak nie powoływał się na szlacheckie parantele, choć korzenie jego rodusięgały czasów Kazimierza Wielkiego. Lecz przyszły lekarz był zdania, że oczłowieku decydują wyłącznie własne osiągnięcia, nie pochodzenie lub majątek.Ojciec Antoniego był najpierw starostą Doliny, matka, Wanda de Turczynowicz-Su-szycka, nie pracowała aż do śmierci męża. Rodzina wkrótce przeniosła się doNowego Sącza, gdzie ojciec Antoniego objął starostwo. Tadeusz Kępiński, człowiekprawy, w poglądach zbliżał się do Stronnictwa Ludowego i nie krył niechęci dopiłsudczyków jako sprawców zamachu majowego. Spensjonowano go więc w roku 1926,od tej pory pędził żywot emeryta.Antoni Kępiński ukończył jedną z najlepszych polskich szkół średnich, słynnekrakowskie gimnazjum imienia Nowodworskiego, w klasie o profilu klasycznym.Można przypuszczać, że wtedy właśnie ugruntowały się podstawy jego późniejszejerudycji. W roku 1936 wstąpił na Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego,lecz po trzecim roku studia przerwała mu wojna. Walczył, potem przedarł się naWęgry, następnie dłuższy czas spędził w obozie koncentracyjnym frankistowskiejHiszpanii, Miranda de Ebro, którego zła sława niosła się później przez całąEuropę. Z pewnością więc pierwsza część Rytmu życia- poświęcona problematycehumanizmu dwudziestowiecznego i jego zagrożeń w obliczu pytań wyrosłych zistnienia wszelkiej maści „rzeczywistości koncentracyjnych" - oparta została nietylko na fakcie kierowania zespołem specjalistów analizujących chorobę obozową,czyli tzw. KZ-syndrom, lecz wzięła się też z własnych, bolesnych przemyśleń.Gdy Kępiński wydostał się po dwu i pół roku z Miranda de Ebro, znalazł się wAnglii. W latach 1945-1946 studiował medycynę na Polskim Wydziale Lekarskim wEdynburgu, gdzie uzyskał dyplom lekarza. Do Polski i Krakowa wrócił 27 lipca1947 roku, podejmując pracę najpierw w Klinice Neurologiczno-PsychiatrycznejUniwersytetu Jagiellońskiego, a po jej zlikwidowaniu (1950) do końca życiapracował w krakowskiej Klinice Psychiatrycznej Akademii Medycznej, zajmującstanowiska od lekarza do kierownika Kliniki, którym zresztą został niechętnie,po bardzo długich namowach i z dużymi oporami przed podejmowaniem funkcjispecyficznie administracyjnych.Doktorat {Zamącenie po wstrząsie elektrycznym a typ konstytucyjny i rasowy)obronił w 1949 roku, rozprawę habilitacyjną zakończył w 1960 roku, przez wielelat pracował jako docent, tytuł profesorski przyznano Kępińskiemu w marcu 1972roku, na niewiele miesięcy przed śmiercią, choć wniosek czekał od 1968 roku.Zmarł w Krakowie 8 czerwca 1972 roku na chorobę nowotworową, pochowany jest nacmentarzu salwatorskim.Było w Kępińskim coś fascynującego, niemożliwego do objęcia suchymi ramamiżyciorysu. Lekarze to środowisko dość hermetyczne, z rzadka tylko akceptującereprezentantów innych profesji w najbliższym otoczeniu. Tymczasem on sięprzyjaźnił z aktorami, jak Leszek Herdegen, plastykami, jak Lidia Zamków,pisarzami, jak Jan Sztaudynger. Współpracował blisko Antoni Kępiński z RomanemIngarde-nem, zaś jego zainteresowania pozamedyczne obejmowały tak różnorodnesprawy, jak ontologia świętego Augustyna, koncepcje fizyki teoretycznej WerneraHeiselber-ga, literatura fantastyczno-naukowa (bardzo np. lubił Władcępierścieni Tolkiena), książki o zwierzętach. Nie miałoby to, rzecz jasna,większego znaczenia dla nikogo,poza może najbliższą rodziną Kępińskiego oraz nim samym, lecz warto przywołaćtutaj rozległość zainteresowań kogoś, kto twórczo wykorzystuje zarówno Balladę0 więzieniu w Reading Oskara Wilde'a, jak i rozważania antropologiczne MaxaSchellera.Nic więc dziwnego, że budził powszechne zainteresowanie, jeszcze spotęgowanenietypowymi reakcjami. Profesor Kępiński prowadził prywatną praktykę medyczną,lecz - potwierdzają to liczne świadectwa - od osób uboższych częstokroć w ogólenie brał honorarium, które i tak nie było zawrotne, twierdząc że to właśnie on
Leave a Comment