• Embed Doc
  • Readcast
  • Collections
  • CommentGo Back
Download
 
OPOWIEŚĆ O ANIELE STRÓŻU  Mój Anioł Stróż delikatnymi rękami nie potrafi nawet utrzymać noża abyukroić chlebrani boleśnie smukłe palcemdleje na widok niebiesko przeźroczystej krwi  Rankiemdrżącymi skrzydłami  przeciera oczyboi się każdego dnia gdy listonosz dzwoni do drzwi  podskakuje na krześlewzlatuje wysokotłukąc aureoląw sufit  Na ulicy stąpao pół krokuostrożny i skulonychce wracać do domuna jego białych skrzydłachosiada kurz który trzeba zdmuchiwać aby nie złamać krótkowiecznego pióraWieczorami  pisze długiebiałe poematyszepce do ucha niedobre rady z anielską cierpliwością
of 00

Leave a Comment

You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...
You must be to leave a comment.
Submit
Characters: ...