Nigdy nie zapomne dnia, w którym odkrylem okropna prawde o TAJNYM BRACTWIE.Ten dzien zmienil mnie w jakis niepojety, zagadkowy sposób. Teraz wiem, i dlatego juznigdy nie bede ta sama osoba.Winston Churchill kiedys wnikliwie zauwazyl, ze „Wiekszosc ludzi, w jakims momenciezycia, potyka sie o prawde. Wielu szybko sie podnosi, otrzepuje i zajmuje swoimi sprawami, jakby nic sie nie stalo."To wlasnie przytrafilo sie mnie tego rozstrzygajacego, niezapomnianego dnia, kiedy potknalem sie o prawde. Ja tez z poczatku bylem zaszokowany, prawie zdezorientowany.Ale nie moglem po prostu wstac, otrzepac sie i zajac wlasnymi sprawami, udajac ze nic niewiem. WIEDZIALEM.W bibijnej Ksiedze Przyslów (25:2) znajduje sie ciekawy fragment:
„Chwala Boza - rzecz taic, chwala królów- rzecz badac".
Czlowiek honoru, jak mówi Pismo, jest osoba majestatyczna - królewska. Osoba takadocieka rzeczywistej prawdy. Prawda, nawet jesli jest starannie ukryta, bedzie tez nagrodadla uczciwego i zaangazowanego badacza. Zaslony falszu spadna z jego oczu i plomienie prawdy przenikna ze skrzaca jasnoscia.Czy jestes królewska osoba? Czy potrafisz zniesc Prawde? Czy masz odwage zerwac maskeoszustwa z twarzy ludzi Tajnego Bractwa? Czy jestes gotowy na zaplacenie ceny pogardliwego miana ekscentryka, podzegacza...w najlepszym wypadku?Jezeli twoja odpowiedz brzmi
„Tak",
to ksiazka Mroczny Majestat okaze sie pozyteczna.Umozliwi ci rozpoznanie i odkrycie prawdy oraz odrzucenie klamstwa. Oczywiscie mówie o prawdzie, która dla wielu - w zasadzie dla wiekszosci ludzi - okazuje sie zbyt bolesna, zbytokropna, by o niej nawet pomyslec: prawda, ze istnieje swiatowy Spisek. Co wiecej, ze naczele tej swiatowej Konspiracji stoja niezwykle wplywowi ludzie, którzy zlozyli uroczysta przysiege, ze beda bez skrupulów nieuczciwi wobec wszystkich spoza ich grona i tylko siebie beda popierac.Wyrachowani i przebiegli ludzie Tajnego Bractwa sa przekonani, ze wiedza, co jest najlepszedla ludzkosci. Wierza równiez, ze ich przyrodzona wyzszosc na nami daje im prawo doukrywania i maskowania ich prawdziwych celów.
Prawda moze byc niepokojaca...i przerazajaca
Dlaczego tak wielu z nas zamiast zbadac fakty i odkryc prawde samemu woli sluchac ludzi,którzy wielokrotnie przysiegali oszukiwac nas? Niestety odpowiedz jest taka, ze prawdopodobienstwo monstrualnego, swiatowego spisku bardzo niepokoi przecietnych ludzi,niszczy ich dobre samopoczucie. Taka mysl nie miesci sie w glowie i nie przystaje do tego,co jest spolecznie „poprawne". Zagraza poczuciu bezpieczenstwa w istniejacym systemie iwystawia na próbe dobre samopoczucie.Ludzie nie chca poznac prawdy, poniewaz byloby to zbyt niewygodne i zbyt niepokojace.Gdyby mieli przyznac, ze ich wyobraznia o wlasnym rzadzie i jego przywódcach, o ekonomiii kierunku rozwoju spoleczenstwa to jedynie wyszukane mity, ukrywajace i izolujace tajnaelite przed sprzeciwem i ujawnieniem, byliby wówczas postawieni wobec okropnegodylematu: co moga z tym zrobic? A co bardziej przerazajace, byliby zmuszeni zastanowic sienad pytaniem, co sie z nimi stanie, jezeli spróbuja dzialac. Nasza sklonnosc dosamooszukiwania sie, zamykania oczu na prawde i udawanie, ze „wszystko jest w porzadku",choc dowody swiadcza, ze jest przeciwnie, to najlepsza bron z ogromnego arsenalu broni, jakim dysponuje Tajne Bractwo. Prawda, która szarpie czyjes nerwy i zaklóca wewnetrzne
Add a Comment