/  4
 
Domysły
Gazeta Festiwalu Watch Docs.Prawa Człowieka w Filmiewww.domysly.blox.pl
wydanie specjalne, grudzień 2009
1
Maciej Sopyło, Barbara Krywoszejew, Paulina Cylka;zdjęcia Tomasz Grygorowicz
Danuta Przywara, która jako jedyna zasiadaw Zarządzie Fundacji od jej powstania,otwiera jubileusz. O jej roli w Fundacjinajlepiej świadczy anegdota opowiadziana„Domysłom” przez Elżbietę Kowalewską,odpowiedzialną za sekretariat HFPC: Jednymz moich ulubionych miejsc w Fundacji był,oczywiście, baraczek (patrz str. 4 – przyp. red.).Kiedy urządzałam tam biuro, potrzebowałammęskiej siły roboczej. Już nie pamiętam, czyzamek się zaciął, czy trzeba było coś przesunąć.Zdesperowana rozglądam się i mówię: Czy wW dyskusji na temat wyzwań dla praw człowieka,oprócz panelistów, głos zabrali także goście jubileuszu. Na zdjęciu dr Hanna Machińska, dyrek-tor Biura Informacji Rady Europy.Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski wręczył Fundacjisymboliczny łańcuch sprawiedliwości. Nazdjęciu od prawej: Danuta Przywara, prezesZarządu HFPC; minister sprawiedliwościKrzysztof Kwiatkowski; dr AdamBodnar, sekretarz Zarządu HFPC.
Choć Fundacja powstała dwadzieścia lat temu, urodziny świętowała poraz pierwszy. – Wcześniej zawsze było coś ważniejszego do zrobienia – tłumaczy prezes Zarządu Fundacji Danuta Przywara. – Woleliśmyspożytkować energię na działanie.To między innymi dlatego jubileusz odbył się w ramach
 IX  Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Watch Docs. Prawa Człowiekaw Filmie.
Przyjaciele, pracownicy i współpracownicy Fundacji spotkali sięw piątek 11 grudnia w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie. Byływspomnienia, debata o wyzwaniach dla praw człowieka i lampkawina.
Goście jubileuszu – były premier TadeuszMazowiecki i poseł Marek Balicki. – Dwudziestolecie Helsińskiej FundacjiPraw Człowieka to również świętoobrońców praw człowieka w Rosji.Powiedzieć w moim kraju, że jestsię ze szkoły praw człowieka Marka Nowickiego znaczy bardzo wiele – mówiła na obchodach jubileuszuLudmiła Aleksiejewa, współzałożycielkai szefowa Moskiewskiej GrupyHelsińskiej, jedna z tegorocznychtej firmie jest jakiś mężczyzna? Na co odwraca się Marek Antoni Nowicki(współzałożyciel, w okresie XI 2003 – I 2008 Prezes Zarządu, dziś członek Rady Fundacji – przyp. red.): A co, Danka już wyszła?laureatek Nagrody im. Sacharowa przyznawanej przez ParlamentEuropejski. Nawiązała w ten sposób do kilku tysięcy osób z krajówWspólnoty Niepodległych Państw wyszkolonych przez Fundację dzięki programom wschodnim – oczka w głowie nieżyjącego już, pierwszego prezesa Zarządu Fundacji, Marka Nowickiego.Zespół Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przedstawia 20 lat jej historii.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka ma już 20 lat
Ż   y   y   y   F  d   j  i   ,  ż  y    i   j   i    d  i   j   i  ł   
S  t  w   y  i   M  ł  d   y   i  i   y    „ P  l  i  ”  
 
W moim poczuciu lansowanie siebie czy „swoich” przy pomocy podsycania wojny ideologicznej jest sprzeczne z prawamiczłowieka. Człowiek ma prawo do szacunku dla swojegosumienia, a także do wychowania, które wskazuje, że sumienieswoje i innych trzeba szanować.
 
czytaj oglądaj komentujwww.domysly.blox.pl
2
Halina Bortnowska
przewodnicząca Rady HFPC
Prof. Wiktor Osiatyński
prof. CEU w Budapeszcie, przyjaciel HFPC od jej powstania
uchodźcy i inni. Większości to nie obchodzi. To poważnasprawa, pogłębiana tym, że w demokracji politycy w naturalnysposób szukają głosów, a jednocześnie media skandalizują lubtabloidyzują życie polityczne i publiczne.W Polsce istnieje dodatkowe zagrożenie, bo w kraju o przeważającej większości katolików, Kościół ewoluuje wkierunku fundamentalistycznym, a państwo staje się coraz bardziej wyznaniowe. To ogromne wyzwanie, któremu małokto ma odwagę stawić czoła. (...)
Prof. Jerzy Ciemniewski
 
INP PAN, wiceprezes Zarządu HFPC
instytucji orzekających o prawach obywateli o charakterze pozasądowym. Zniknęły kolegia orzekające, zniknęły różnegorodzaju instytucje, które bez kontroli sądowej rozstrzygały wtrybie administracyjnym o prawie obywateli.działać. Odwaga zrobiła się teraz droższa. Ludzie raźniej czująsię w stadzie. To jest też problem praw człowieka, bo w stadzie,gdzie wszyscy krzyczą to samo, trudniej powiedzieć, że możeniekoniecznie wszyscy mają rację.
Prof. Andrzej Rzepliński
przez 18 lat związany z HFPC, obecnie sędzia TK 
od strachu przed dojmującą potrzebą. To ostatnie oznacza,że kiedy człowiek staje się zupełnie bezradny wobec swoich podstawowych potrzeb życiowych, obojętnie – bez swojejwiny, czy ze swojej winy – w cywilizowanym społeczeństwienie musi się bać, że zostanie sam. Państwo, w którym te dwiewolności absolutnie nie są przestrzegane i niekultywowane,degeneruje się.
Prof. Mirosław Wyrzykowski
prof. UW, sędzia TK 
i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Znaleźliśmysię w sytuacji, w której orzecznictwo sądów zewnętrznych jeszcze, podkreślam, jeszcze powoduje, że coś się zmienia w polskim porządku prawnym. (…) Kolejna kwestia to język,w którym rozmawiamy nie o prawach człowieka, a o losach poszczególnych ludzi. Ten język jest coraz mniej skuteczny jako instrument zmiany postaw, prawa, zachowań. Musi sięzdarzyć coś niezwykle negatywnie spektakularnego, by doszłodo zainteresowania władzy publicznej i zajęcia stanowiska.(…) Sytuacja musi osiągnąć pewien punkt krytyczny, trzebanegatywnych doświadczeń dziesiątków czy tysięcy ludzi, żebydojść do wniosku, że coś trzeba zrobić.
Centralnym punktem obchodów jubileuszu była dyskusja panelowana na temat wyzwań, jakie stoją przed prawamiczłowieka. W debacie powiedzieli:
Wysłuchali i opracowali: Małgorzata Sobolweska, JuliaMardeusz, Daria Wójcik, Daria Skwarek, Zofia Wąsik, KarolinaHoroszko, Dominika Korycka, Patrycja Biniek, Monika Kurek,Magda Ziemińska, Inez Zacharewicz, Krystyna Bielecka, PawełSatała, Andrzej Jeremiasz Pukos, Agata Połeć, PC, BK, MSzdjęcia: Tomasz Grygorowicz, archiwum „Polis”
Jednym z wyzwań jest w Polsce społecznaaprobata dla kary śmierci. Kary śmiercinie ma, ale mówi się o niej z poczuciem,że byłaby potrzebna. Postanowiłam, że będę starać się o to, żeby wyzwanie, jakim jest uznanie dla kary śmierci, zaatakować.Czynię to przedmiotem osobistego, personalnego programu. (...) Drugimwyzwaniem jest rodzaj wojny ideologicznej.Prawom człowieka nie sprzyjademokratyzacja. W dyktaturach prawakażdego człowieka są zagrożone, bo istotą dyktatury jest arbitralnestosowanie przemocy. W społeczeństwiedemokratycznym ofiarami stają siętylko niektórzy – przeciwstawiający sięaktualnej władzy albo zmarginalizowani:chorzy na AIDS, narkomani, prostytutki, Nie muszę przekonywać nikogo na tejsali, jak istotne z punktu widzenia prawczłowieka jest prawo do sądu. Oczywiście,wtedy, kiedy sąd spełnia rzeczywiście pewnewymogi przyjęte dla sądów w naszym kręgucywilizacyjnym. (...) Jeśli chodzi o zmianęsytuacji w zakresie kognicji sądowej, tostan sprzed 20 lat i dzisiaj jest diametralnieróżny. Pozbyliśmy się różnego rodzajuWyzwania kojarzą mi się z czymś bardzo pozytywnym. Jest jakaś robota do zrobienia,najgorzej nie mieć zajęcia. Na szczęście w przemyśle praw człowieka bezrobotnym byćtrudno. (…) Z natury rzeczy mamy dwie podstawowe wolności. Jedna to wolnośćod strachu przed własnym państwem.Druga, absolutnie podstawowa – wolnośćWypowiadam się wyłącznie jako człowiek uniwersytetu.W Polsce nie ma opinii publicznej jakoczynnika, który wpływa na zachowaniewładzy publicznej. (…) Okazuje się, żeczynnikiem najbardziej wpływającym nasystem prawa polskiego jest orzecznictwoEuropejskiego Trybunału SprawiedliwościReakcja na naruszenie praw człowiekawymaga trzech umiejętności: dostrzeżenianaruszeń praw człowieka w codziennychwydarzeniach. To aksjologia. Potem przychodzi czas na rzemieślnika: prawnik ma do dyspozycji narzędzia oceny, czydoszło do naruszenia, czy nie. Czyli najpierwaksjologia, potem prawnicze know-how. No i wreszcie trzecie – odwaga, by mówić i
Prof. Ewa Łętowska
pierwszy RPO, w latach 90. związana z HFPC, dziś sędzia TK 
Z czym będą się mierzyć obrońcy praw człowieka
Więcej o akcji przeciw karze śmierci
10
.
10
.20
10
czytaj:
halinabortnowska.blox.pl
,
www.facebook.com/abolicja
Chcesz dołączyć? Pisz: habor1@neostrada.pl
 
www.domysly.blox.plczytaj oglądaj komentuj
3
*Adam Bodnar 
 – dr prawa,
sekretarz Zarządu HFPC, szef  programów prawnych Fundacji.
Dr Adam Bodnar*
: W Fundacji spotkałem ludzi kompletnieniestandardowych, zachowujących się zupełnie inaczej niż profesjonaliści z korporacji, do których byłem przyzwyczajony. Alete zachowania nie powodują, że ludzie ci tracą cokolwiek ze swojegoautorytetu, charyzmy. Wręcz przeciwnie.
 Ludzie Fundacji. Nie wszyscy dotarli.(Warszawa 2009)
   f  o   t .  a  r  c   h   i  w  u  m    H   F   P   C
Szkoła zostawia ślad
Zofia Wąsik: Z wykształcenia jest Pani lekarzem. Jak to się stało, że trafiłaPani do Szkoły Praw Człowieka*?Joanna Żuchowska**:
W Gazecie Wyborczej znalazłam listę absolwentówSzkoły Praw Człowieka, zadzwoniłam i przyjechałam do Warszawy na rozmowykwalifikacyjne. W sekretariacie usłyszałam, że nie mam szans być przyjętą:nie miałam kwalifikacji ani nie działałam w organizacjach pozarządowych.Jednak byłam uparta – poszłam zobaczyć się z Marylą Nowicką (psycholog,współtwórczyni i pierwsza, wieloletnia szefowa Szkoły Praw Człowieka
 – 
przyp.red.). Powiedziałam jej, że nie mam pojęcia o prawie, że nie odróżniam sejmu odsenatu, ale poprosiłam o jedno miejsce w Szkole. I dostałam się.
Co dał Pani ten kurs?
Szalenie dużo. Szersze spojrzenie, wyjście z hermetycznego kręgu swojego zawodu,możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi i zdobycie wiedzy, o której nie miałamzielonego pojęcia. Mieliśmy wykłady z tuzami: z naszym największym guruMarkiem Nowickim, z profesor Łętowską, z księdzem Tischnerem, z profesoremZollem, z profesorem Rzeplińskim. Uczyliśmy się bardzo dużo, musieliśmy zdawaćtrudne egzaminy, ale miałam z tego ogromną satysfakcję. Szkoła dała mi innespojrzenie na życie. I to nie jest pusty slogan. Niezależnie od tego, jaki zawód się ponim wykonuje, kurs zostawia ślad w psychice, w moralności, w etyce, w sposobiezachowania. Pozwala zrozumieć otaczający nas świat.
Jak później rozwinęła się Pani współpraca z Helsińską Fundacją PrawCzłowieka?
Razem z Marylą Nowicką zaczęłyśmy robić monitoring domów opieki społeczneji szpitali. Szczególnie potrzebny był w szpitalach psychiatrycznych, gdzie prawa pacjenta łamane były bardzo często, a warunki życia graniczyły z nieludzkimi.Raporty, które się potem ukazywały, pomagały to zmieniać. Teraz, w ramachKrajowego Mechanizmu Prewencji, jeżdżę do więzień.
 
rozmawiała Zofia Wąsik 
Julia Mardeusz: Jakiesą Pana zabawnewspomnienia związanez Fundacją?Prof. Zbigniew Lasocik*:
 Mam dwa. Pierwsze znich to transport meblina pl. trzech Krzyżydo pierwszej siedziby procesu dziennikarza Gazety Wyborczej – MarianaMaciejewskiego. Pięć godzin w pociągu. Dla mnie, prawnika wychowanego twardą korporacyjną ręką,oczywiste było, że czas ten trzeba wykorzystać – na pisanie opinii dla sądu, interwencji, załatwienie zaległychtelefonów. A profesor całą drogę rozmawiał ze mną,młodym prawnikiem. O życiu, o problemach, o ideach,o bohaterach, o historii, o swoich doświadczeniach. I to jest dla niego wartość. Te rozmowy bardzo dużo mi dały. Nieraz żałuję, że w natłoku zajęć, zobowiązań, klientów,dzwoniących dziennikarzy brakuje mi czasu na rozmowyze współpracownikami. Takie, jakie sam odbywałem iodbywam z prof. Andrzejem Rzeplińskim, prof. WiktoremOsiatyńskim, Haliną Bortnowską czy Danutą Przywarą.I takie, których już niestety nigdy więcej nie odbędę – z nieocenionym prof. Zbigniewem Hołdą (prof. UJ,adwokat, wiceprezes zarządu HFPC, zmarł w maju 2009 – przyp. red.).
rozmawiałaMałgorzata Sobolewska
Cały wywiad czytaj: domysly.blox.pl
Jak to było? Goście jubileuszu wspominają
Fundacji. Trzeba je było wtargać na któreś z pięter. I ja je na swoim garbie nosiłem. Drugie„sympatyczne” wspomnienie to obskurny,obrzydliwy Błękitny Barak, siedzibaFundacji przy Pięknej. Wchodziliśmy iwychodziliśmy po dyktach, tekturze. Przezniestabilny grunt wszystko się uginało.
Czyli początki były trudne?
Tak, byliśmy przygotowani merytorycznie,a nie organizacyjnie. Gdyby nie talentMarka Nowickiego i Danusi Przywary, błądzilibyśmy jak dzieci we mgle. To oni postawili tę Fundację na nogi, to nie ulegawątpliwości.
Meble, barak, Danusiai Marek 
   f  o   t .   T  o  m  a  s  z   G  r  y  g  o  r  o  w   i  c  z   f  o   t .   T  o  m  a  s  z   G  r  y  g  o  r  o  w   i  c  z
Niekomercyjny zysk 
 
Moim pierwszym szefem w Fundacji był prof. Andrzej Rzepliński.Profesor słynie z różnych niestandardowych zachowań: dla jednego podpisu często ścigałem go po całej Warszawie. Zdarzało mu sięspóźnić na bardzo ważną konferencję. Gdy już docierał, po prostuuśmiechał się i mówił, że on już tak ma. I jak tu się irytować?(śmiech). Na tych niekorporacyjnych nawykach profesora bardzowiele zyskałem. Kiedyś jechaliśmy razem do Opola na obserwację
* Szkoła Praw Człowieka – kurs Fundacji dla absolwentów uczelni wyższych poszerzającywiedzę nt. praw człowieka i przygotowujący do praktycznego działania na rzecz ich obrony.**Joanna Żuchowska, lekarz internista, przez 20 lat pracowała z Markiem Edelmanem, dziśmonitoruje dla RPO służbę zdrowia w zakładach karnych.*Zbigniew Lasocik – prof. WSHiP im. RyszardaŁazarskiego w Warszawie i dziekan WydziałuPrawa tej uczelni, pracownik Fundacji w pierwszej połowie lat 90. potem jej współpracownik.
 
rozmawiała Julia Mardeusz

Share & Embed

More from this user

Add a Comment

Characters: ...