Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more ➡
Download
Standard view
Full view
of .
Add note
Save to My Library
Sync to mobile
Look up keyword
Like this
3Activity
×
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Bordello Peerelo

Bordello Peerelo

Ratings: (0)|Views: 3,131|Likes:
Published by Jan

More info:

Published by: Jan on Jul 31, 2010
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See More
See less

02/13/2013

pdf

text

original

 
1
Jan Prowincjusz
bordello peerelo
Szanowni Pa
stwo By
mo
  
e niektórzy czytelnicy rozpoznaj
 
w
 
ród bohaterów postaci autentycznieniegdy
 
zamieszkuj
 
ce peerel. By
mo
  
e znajd 
 
si
w
 
ród tych czytelników osoby,które zechc
 
si
upomnie
o dobre imi
owych bohaterów. Autor,
 
wiadom swych praw twórcy, uczynił wiele, by nikogo niesłusznie nie urazi
... Jest prawd 
 
 ,
  
e autor nie potrafi dowie
 
 ,
  
e np. w peerel funkcjonował wopisywanym
 
rodowisku tak wła
 
nie, jak to przedstawiono na na kartach powie
 
ci,dom publiczny. A jednak osoby przy tej okazji opisane – postaci literackie –uczestniczyły w czym
 
bez porównania bardziej haniebnym – realnie współtworzyły peerel w jego najwła
 
ciwszym wymiarze. Prawa honorowe, a przed mechanicznymodebraniem ich kuplerom wahał bym si
 , im zatem – takie jest moje najgł 
bsze przekonanie - nie przysługuj
 
. Przynajmniej do chwili jakiego
 
satysfakcjonuj
 
cegorozliczenia si
z epoki...autor Poniewa
  
powie
 
przed dwa lata, mimo niekiedy entuzjastycznych recenzji, nie znalazła sobie papierowego wydawcy, st 
 
d zdecydowałem si
zawiesi
na
www.sws.org.pl 
To samo zaproponuj
Redakcji internetowych Kontratekstów. Bardzo prosz
ewentualnych czytelników o zamieszczanie swych uwag.Tekst nie był poddany obróbce redakcyjnej.autor 
 Copyright by Krzysztof Markuszewski
 
2
Nie miałem łatwego dzieci
stwa - o nie! I nie zawsze sprzyjało mi szcz

cie...Własnym rozumem, pracowito
ci
 
, nie raz ryzykuj
 
c dorobek całego
ycia,doszedłem do czego
...Syn magazyniera GS-u z miasteczka na w Kieleckiem nie miał lekko. Sko
czyłemtechnikum rolne, bo innego u nas nie było. Na studia w sze

dziesi
 
tym pi
 
tymposzedłem w Wy
szej Szkole Gospodarwstwa Wiejskiego w Warszawie. Chciałemzdawa
do Warszawy, na filozofi
, ale nauczyciele mi odradzili.- Gdzie ty b
dziesz si
pchał - pytali. Twój ojciec zahaczył o AK, ciesz si
,
etechnikum sko
czyłe
.Ja im na to,
e w AK był od pa
dziernika czterdziestego czwartego do wyzwoleniaprzez Armi
Czerwon
 
- tak powiedziałem - przez Armi
Czerwon
 
-
eby niezapomnieli, jaki mam pozytywny stosunek do naszej polskiej rzeczywisto
ci - a wogóle, to tata miał wtedy szesna
cie lat. Dzi
mog
powiedzie
prawd
- tata wrzeczywisto
ci miał siedemna
cie lat, ale tak sobie my
lałem,
e nikt nie b
dziesprawdzał. Bo tata za AK wcale nie siedział, raz go tylko wzi
li na UB, daliwpierdol, nawet ci

ki, ale przecie
nic takiego, tydzie
pole
ał w po
cieli i potemnikt si
go nie czepiał. To było lato, czas
niw i tata nie musiał u stryjka pracowa
napolu. Bo w wojn
dziadków zabili Niemcy. Oboje. Partyzanci zastrzelili, czy nawettylko ranili dwóch Niemców. To było na skraju lasu obok wsi. Cała młodzie
zbydłem i
winiami wyniosła si
ze wsi, zostali tylko gospodarze i starcy. Aha -zostały jeszcze kury, bo jak to gna
. Kaczki i g
si to przegonisz, ale kur nie - s
 
zbytgłupie. No i Niemcy w dwa dni potem przyjechali w kilku ci

arówkach. Najpierwchcieli rozstrzela
tylko m

czyzn, ale odkryli u Józefiaków
ydów, których oniukrywali, wi
c rozstrzelali te
kobiety i nawet kilkoro niemowl
 
t, których nie brano,bo przecie
co one komu zawiniły? Dlaczego
ydzi od Józefiaków nie uciekli razemz młodzie
 
– nikt nie wie...No - Niemcy, to nie ruskie wojsko - dzi
mog
to powiedzie
. Trzech niemieckich
ołnierzy, podobno takich prostych szeregowców, dorwało si
do jednej takiej matkidziecka i j
 
gwałciło, czy chciało zgwałci
? No - cholera z tym - w ka
dym razie
 
3
dopadł ich oficer i od razu dał po mordzie. Ale
e to był Niemiec - to kazał im, amo
e tylko jednemu z nich, zaraz zastrzeli
t
kobiet
. Tamten sfuszerował, strzelił jej za stodoł
 
w pier
i ona jako
prze
yła. Bo innych zegnali na skraj wsi, wp
dzilido dołu wykopanego pod budynek mleczarni, który mieli stawia
i tam rozstrzelali.Wcale ich nie zasypali, ale nikt si
nie uratował, bo ka
d
 
parti
rozstrzelanychoficer, czy podoficer, dobijał z pistoletu. O Niemcach mówi
 
,
e tacy s
 
solidni,akuratni, a prosz
- o tej kobiecinie zapomnieli.A Niemcy tym si
nili od ruskich,
e ruski oficer mo
e nawet rozstrzelałbyswoich
ołnierzy, tak od razu, pistoletem z r
ki, ale potem sam by zgwałcił i jeszczewódki by za
 
dał. Ruskie - to prawda, jak im si
nie sprzeciwia
, to gwałconych babnie mordowali... Chamstwo bo chamstwo - wszy po nich łaziły jak T-34, ale doludno
ci zachowanie mieli inne. Ruskie to jednak nie Niemcy. Cho
ja oczywi
ciewiem - ruskie za komunizmu wi
cej ludzi pomordowali, ni
Hitler. Przecie
 przeczytałem "Archipelag GUŁAG" - nie cały, bo za gruby, ale przeczytałem.Potem jeszcze ci Niemcy spalili wie
. Po rozstrzelaniu szli z kanistrami wzdłu
 ulicy i podpalali chałupy, bo od frontu s
 
chałupy. I chałupy wszystkie si
sfajczyły,ale nie wszystkie stodoły i obory. Tamta postrzelona le
ała za stodoł
 
i nawet do niejnie zajrzeli. Jeszcze kilka osób ze wsi pochowało si
tu i tam i przetrwali. I jeszcze jedna rodzina
ydowska te
wtedy przetrwała. Chyba pi

osób. Dopiero w pół rokupotem ich wyko
czyli. Nie mieli si
gdzie schowa
. Ci
ydzi to grozili,
e jak ichNiemcy złapi
 
, to powiedz
 
gdzie si
ukrywali.
e niby - znów za kar
Niemcyprzyjad
 
i wymorduj
 
tych, którzy uciekli przed rozstrzałem. We wsi nie brakowałochojraków, którzy byli w BCh, czy w NSZ-cie, którzy bez gadania mogli ichkropn

, ale nic takiego. Kto
ich tam w zagajniku - ho, ho - teraz to jest wysoki las -musiał dokarmia
. Ale jak Niemcy robili obław
na partyzantów, to partyzantów nieznale
li, za to tych
ydków stukn
li.A partyzantów nie mogli znale

, bo to byli zwykli chłopi na co dzie
krz
 
taj
 
cysi
w gospodarstwie. Na akcj
, to szło si
najmniej ze dwadzie
cia kilometrów dalej.

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->