Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Look up keyword
Like this
1Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Ajdukiewicz Kazimierz - Pomiar

Ajdukiewicz Kazimierz - Pomiar

Ratings: (0)|Views: 5|Likes:
Published by Michał Kulig

More info:

Published by: Michał Kulig on Sep 25, 2010
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

02/01/2013

pdf

text

original

 
Ajdukiewicz Kazimierz - Pomiartytu
ł
: "POMIAR"autor: Kazimierz Ajdukiewicz"Studia Logica" 1961, t. XI. str. 223-231.1. Mierz
ą
c jaki
ś
przedmiot, mo
ż
emy go mierzy
ć
pod ró
ż
nymi wzgl
ę
dami.Mierz
ą
c dany pr
ę
t mo
ż
emy go mierzy
ć
pod wzgl
ę
dem jego d
ł
ugo
ś
ci lub pod wzgl
ę
demjego obj
ę
to
ś
ci, pod wzgl
ę
dem jego ci
ęż
aru itd. Niezb
ę
dnym za
łoż
eniem ka
ż
degopomiaru jest wi
ę
c ustalenie tego, pod jakim wzgl
ę
dem pomiar ma by
ć
przeprowadzony. Czym jest ów "wzgl
ą
d", pod którym pomiar przeprowadzamy, awi
ę
c np. d
ł
ugo
ść
, obj
ę
to
ść
, ci
ęż
ar? Jest to zawsze pewien rodzaj, a wi
ę
c pewnaklasa cech mi
ę
dzy sob
ą
roz
łą
cznych, to znaczy takich, z których dwie ró
ż
ne nieprzys
ł
uguj
ą
nigdy temu samemu przedmiotowi. Np. d
ł
ugo
ść
jest to rodzaj, czyliklasa cech, do której nale
żą
ż
ne d
ł
ugo
ś
ci, np. d
ł
ugo
ść
1 m, d
ł
ugo
ść
2 m itd.,które s
ą
, oczywi
ś
cie, mi
ę
dzy sob
ą
roz
łą
czne. Ka
ż
dy rodzaj, czyli klasacech roz
łą
cznych, wyznacza pewien stosunek, którego polem jest zbiór wszystkichprzedmiotów posiadaj
ą
cych jak
ąś
spo
ś
ród cech tego rodzaju. Jest to mianowiciestosunek, który zachodzi mi
ę
dzy dwoma takimi przedmiotami zawsze i tylko wtedy,gdy maj
ą
t
ę
sam
ą
cech
ę
danego rodzaju. Np. d
ł
ugo
ść
wyznacza stosunek zachodz
ą
cypomi
ę
dzy dwoma przedmiotami zawsze i tylko wtedy, gdy oba maj
ą
t
ę
sam
ą
d
ł
ugo
ść
.Stosunek polegaj
ą
cy na posiadaniu tej samej cechy spo
ś
ród roz
łą
cznych cechrodzaju P jest oczywi
ś
cie stosunkiem zwrotnym i symetrycznym w zbiorzeprzedmiotów posiadaj
ą
cych któr
ąś
z cech rodzaju P. Ka
ż
dy bowiem przedmiotposiadaj
ą
cy jak
ąś
z cech rodzaju P zgadza si
ę
sam ze sob
ą
co do tej cechy.Je
ż
eli przedmiot a zgadza si
ę
z przedmiotem b co do posiadanej cechy rodzaju P,to przedmiot b zgadza si
ę
te
ż
z przedmiotem a co do tego. Jest on te
ż
stosunkiemprzechodnim, bo gdyby przedmioty a i b mia
ł
y t
ę
sam
ą
cech
ę
rodzaju P, iprzedmiot b oraz c mia
ł
y t
ę
sam
ą
cech
ę
rodzaju P, za
ś
przedmioty a i c nie mia
ł
ytej samej cechy rodzaju P, to cecha rodzaju P wspólna przedmiotom a i b orazcecha rodzaju P wspólna przedmiotom b i c nie mog
ł
aby by
ć
t
ą
sam
ą
cech
ą
, gdy
ż
wtedy przedmiot a i przedmiot c mia
ł
yby jak
ąś
wspóln
ą
cech
ę
rodzaju P. Je
ś
lijednak inna cecha rodzaju P by
ł
aby wspólna przedmiotom a i b i inna cecha tegorodzaju by
ł
a wspólna przedmiotom b i c, to wtedy przedmiot b posiada
ł
by dwie
ż
ne cechy rodzaju P. To jednak jest niemo
ż
liwe, je
ż
eli cechy rodzaju P s
ą
roz
łą
czne. Stosunek polegaj
ą
cy na posiadaniu tej samej cechy spo
ś
ródroz
łą
cznych cech rodzaju P jest zatem stosunkiem zwrotnym, symetrycznym iprzechodnim, a wi
ę
c pewnego rodzaju równo
ś
ci
ą
. Nazywamy go równo
ś
ci
ą
podwzgl
ę
dem P. Stwierdzili
ś
my na wst
ę
pie,
ż
e niezb
ę
dnym za
łoż
eniem ka
ż
degopomiaru jest ustalenie tego, pod jakim wzgl
ę
dem pomiar ów ma by
ć
przeprowadzony. Zobaczyli
ś
my jednak,
ż
e z chwil
ą
, gdy ów "wzgl
ą
d" jestustalony, ustalone jest tak
ż
e, kiedy dwa przedmioty s
ą
pod tym wzgl
ę
dem równe.Wynika z tego,
ż
e dopóki, nie jest ustalone, kiedy dwa przedmioty s
ą
pod danymwzgl
ę
dem równe, dopóty te
ż
nie jest ustalone, pod jakim wzgl
ę
dem pomiarprzeprowadzamy. Mo
ż
emy wi
ę
c powiedzie
ć
,
ż
e niezb
ę
dnym za
łoż
eniem ka
ż
degopomiaru jest ustalenie pewnej równo
ś
ci, mianowicie: równo
ś
ci przedmiotów, podtym wzgl
ę
dem, pod którym chcemy je mierzy
ć
. Z drugiej strony wiadomo zteorii stosunków,
ż
e ka
ż
dy stosunek równo
ś
ciowy wyznacza w sposób jednoznacznypewien podzia
ł
logiczny swego pola, a wi
ę
c wyznacza pewn
ą
rodzin
ę
roz
łą
cznychjego podklas, których suma z polem tym si
ę
pokrywa. Jest to - jak wiadomo -rodzina klas abstrakcji ze wzgl
ę
du na ten stosunek, tzn. rodzina klas z
łoż
onychze wszystkich i tylko tych przedmiotów, które do jakiego
ś
przedmiotu w tymstosunku pozostaj
ą
. Ka
ż
dej z tych podklas odpowiada cecha dla niejcharakterystyczna, a ich rodzinie odpowiada rodzaj tych cech, czyli tzw."wzgl
ą
d", pod którym cechy te przedmiotom przys
ł
uguj
ą
. Jak z tego wida
ć
,ustalenie "wzgl
ę
du", pod którym przedmioty maj
ą
by
ć
mierzone, jest równowa
ż
ne zustaleniem odpowiedniego stosunku równo
ś
ciowego tzn. z ustaleniem, kiedy dwaprzedmioty mierzone b
ędą
uwa
ż
ane przy tym pomiarze za równe. Idzie tuoczywi
ś
cie o równo
ść
pod pewnym wzgl
ę
dem, a nie o identyczno
ść
. A wi
ę
c np.ustalenie tego, co to jest d
ł
ugo
ść
, jest równowa
ż
ne z ustaleniem tego, kiedydwa przedmioty s
ą
równie d
ł
ugie; ustalenie tego, co to jest ci
ęż
ar, jestrównowa
ż
ne z ustaleniem tego, kiedy dwa cia
ł
a s
ą
równie ci
ęż
kie itd.Twierdzenie to jest oczywist
ą
konsekwencj
ą
znanej z teorii stosunków zasadydzi
ę
ki tej równowa
ż
no
ś
ci tzw. "wzgl
ą
d", pod którym zamierzamy przedmiotymierzy
ć
, mo
ż
e zosta
ć
ustalony przez okre
ś
lenie, kiedy dwa przedmioty uwa
żać
dziemy za równe przy pomiarach danego rodzaju. W praktyce mierzeniarozpoczynamy te
ż
zazwyczaj wyk
ł
ad definicji stanowi
ą
cych podstawowe za
łoż
eniadanego pomiaru od odpowiedniej definicji równo
ś
ci. Jest rzecz
ą
jasn
ą
,
ż
ewraz ze zmian
ą
definicji równo
ś
ci otrzymywa
ć
b
ę
dziemy inne wyniki pomiaru. Wszczególno
ś
ci, przy pomiarach przestrzennych przy pewnej definicji stosunkuStrona 1
 
Ajdukiewicz Kazimierz - Pomiarrównej d
ł
ugo
ś
ci mo
ż
emy otrzyma
ć
wyniki pomiarów, które potwierdz
ą
geometri
ę
euklidesow
ą
, przy innej jednak definicji stosunku równej d
ł
ugo
ś
ci mo
ż
emyotrzyma
ć
wyniki pomiarów, które nie b
ędą
si
ę
zgadza
ł
y z geometri
ą
euklidesow
ą
,ale potwierdz
ą
jak
ąś
inn
ą
geometri
ę
. Ten stan rzeczy móg
ł
by zosta
ć
wypowiedzianyw tych s
ł
owach,
ż
e to, za jak
ą
geometri
ą
opowie si
ę
pomiar, a wi
ę
cdo
ś
wiadczenie, zale
ż
y od przyj
ę
tych definicji pomiarowych. St
ą
d mo
ż
na by snu
ć
wnioski,
ż
e wobec tego, i
ż
definicje pomiarowe s
ą
arbitralne, od naszycharbitralnych konwencji definicyjnych zale
ż
y te
ż
to, czy przestrze
ń
rzeczywistajest, czy te
ż
nie jest euklidesowa. Sformu
ł
owanie to brzmi bardzo sensacyjnie;nie jest te
ż
pozbawione pewnej intelektualnej pikanterii i mog
ł
oby by
ć
uwa
ż
aneza otwarcie drogi do idealizmu ontologicznego. Je
ż
eli jednak b
ę
dziemysobie zdawali spraw
ę
z tego,
ż
e zmieniaj
ą
c definicj
ę
równej d
ł
ugo
ś
ci, zmieniamysens s
ł
owa "d
ł
ugo
ść
",
ż
e pomiary oparte na jednej definicji równej d
ł
ugo
ś
ci s
ą
pomiarami tych
ż
e przedmiotów pod innym wzgl
ę
dem ni
ż
pomiary oparte na innejdefinicji równej d
ł
ugo
ś
ci, to posmak sensacji odpadnie. Nie ma przecie
ż
nicsensacyjnego w tym,
ż
e mierz
ą
c przedmioty pod jednym wzgl
ę
dem, otrzymamy wynikidoprowadzaj
ą
ce do jednej teorii, a mierz
ą
c je pod innym wzgl
ę
dem, otrzymamywyniki doprowadzaj
ą
ce do innej teorii, ca
ł
kowicie ró
ż
nej od pierwszej.Arbitralno
ść
definicji pomiarowych, a w szczególno
ś
ci arbitralno
ść
definicjirówno
ś
ci i wszystkie p
ł
yn
ą
ce z niej konsekwencje s
ą
tylko prost
ą
konsekwencj
ą
tego,
ż
e od naszej swobodnej decyzji zale
ż
y to ca
ł
kowicie, pod jakim wzgl
ę
demchcemy przedmioty poddawa
ć
pomiarowi. 2. Wszelki pomiar polega naprzyporz
ą
dkowaniu przedmiotom mierzonym czy te
ż
ich cechom przys
ł
uguj
ą
cym im podtym wzgl
ę
dem, pod którym je mierzymy, pewnych liczb jako ich miary. Cechomprzedmiotów mierzonych (ich d
ł
ugo
ś
ciom, ci
ęż
arom lub tp.) przyporz
ą
dkujemy ichliczbowe miary w sposób wzajemnie jednoznaczny, przedmiotom za
ś
w sposóbwielo-jednoznaczny: t
ę
sam
ą
miar
ę
liczbow
ą
przyporz
ą
dkujemy wszystkimprzedmiotom, które s
ą
równe pod danym wzgl
ę
dem. Przyporz
ą
dkowanie przez pomiarprzedmiotom mierzonym czy te
ż
ich cechom pewnych liczb jako ich miar dokonywanejest jednak w sposób osobliwy. Nie jest to mianowicie przyporz
ą
dkowaniezupe
ł
nie dowolne i nic nie mówi
ą
ce, jak np. to, którego dokonywamyprzeprowadzaj
ą
c zwyk
łą
numeracj
ę
przedmiotów. Przyporz
ą
dkowanie dokonywaneprzez pomiar jest takie,
ż
e pozwala ze stosunków pomi
ę
dzy przyporz
ą
dkowanymiprzedmiotom liczbami wnioskowa
ć
o zachodzeniu odpowiednich stosunków pomi
ę
dzytymi przedmiotami. Je
ś
li np. wa
żą
c trzy przedmioty, znajd
ę
jako ich miaryliczbowe pod wzgl
ę
dem ci
ęż
aru odpowiednio liczby 5, 3 i 2, to z tego,
ż
e 5=3+2,
będę
móg
ł
wnosi
ć
,
ż
e waga obci
ąż
ona na jednej szalce cia
ł
em o mierze 5, a nadrugiej cia
ł
ami o mierze 3 i 2 b
ę
dzie si
ę
znajdowa
ł
a w równowadze. Je
ś
lijaka
ś
relacja R odwzorowuje pole stosunku S na polu stosunku T w sposóbwzajemnie jednoznaczny i tak,
ż
e ilekro
ć
mi
ę
dzy przedmiotami x i y zachodzistosunek T, tylekro
ć
mi
ę
dzy przyporz
ą
dkowanymi tym przedmiotom przez relacj
ę
Rprzedmiotami x' i y' zachodzi stosunek S, i na odwrót, wówczas mówimy,
ż
erelacja R odwzorowuje relacj
ę
S na relacji T w sposób "izomorficzny".Je
ś
li za
ś
relacja R odwzorowuje pole relacji S na polu relacji T w sposóbwielo-jednoznaczny i to tak,
ż
e ilekro
ć
mi
ę
dzy dwoma przedmiotami x i y zachodzirelacja T, tylekro
ć
mi
ę
dzy dowolnymi dwoma przedmiotami, którym relacja Rprzyporz
ą
dkowuje przedmioty x i y, zachodzi relacja S -wówczas mówimy,
ż
erelacja R odwzorowuje relacj
ę
S na relacji T w sposób "homomorficzny".Korzystaj
ą
c z tej terminologii, b
ę
dziemy mogli ów osobliwy sposób, w jaki przezpomiar zostaj
ą
mierzonym przedmiotom czy te
ż
przys
ł
uguj
ą
cym im pod danymwzgl
ę
dem cechom, przyporz
ą
dkowane pewne liczby jako ich miary, scharakteryzowa
ć
w nast
ę
puj
ą
cych s
ł
owach. Pomiar przyporz
ą
dkowuje mierzonym przedmiotom w sposóbwielo-jednoznaczny pewne liczby jako ich miary, wedle takiej zasady (relacji), którapewne stosunki pomi
ę
dzy liczbami odwzorowuje w sposób homomorficzny na pewnychstosunkach pomi
ę
dzy odpowiednimi przedmiotami. Równocze
ś
nie pomiarprzyporz
ą
dkowuje cechom, przys
ł
uguj
ą
cym mierzonym przedmiotom pod pewnymwzgl
ę
dem, w sposób wzajemnie jednoznaczny pewne liczby jako ich miary, wedletakiej zasady (relacji), która pewne stosunki mi
ę
dzy liczbami odwzorowuje napewnych stosunkach pomi
ę
dzy odpowiednimi cechami w sposób izomorficzny. 3.Zobaczymy teraz, jak wygl
ą
da owa zasada czy te
ż
relacja, wedle której mierz
ą
cprzedmioty, przyporz
ą
dkowujemy im w sposób wielo-jednoznaczny pewne liczby jakoich miary i która odwzorowuje pewne stosunki pomi
ę
dzy liczbami w sposóbhomomorficzny na pewnych stosunkach pomi
ę
dzy odpowiednimi przedmiotami.Najpierw jednak zobaczymy, jak wygl
ą
da owa zasada, wedle której mierz
ą
cprzedmioty pod danym wzgl
ę
dem, przyporz
ą
dkowujemy ich cechom w sposób wzajemniejednoznaczny pewne liczby i która odwzorowuje pewne stosunki pomi
ę
dzy liczbami wsposób izomorficzny na pewnych stosunkach pomi
ę
dzy odpowiednimi cechami.Zasada tego przyporz
ą
dkowania jest nast
ę
puj
ą
ca. Po pierwsze, obieramy sobieStrona 2
 
Ajdukiewicz Kazimierz - Pomiardowolny przedmiot, który w pewnych okre
ś
lonych warunkach pod danym wzgl
ę
dem si
ę
nie zmienia, i przedmiotowi temu, pozostaj
ą
cemu w tych warunkach (
ś
ci
ś
lej -fazom czasowym tego przedmiotu, w których znajduje si
ę
on w tych warunkach)przyporz
ą
dkowujemy miar
ę
1. Przedmiot ten (
ś
ci
ś
lej - odpowiednie fazy czasowetego przedmiotu) nazywamy "wzorcem jednostki mierniczej". Miar
ę
1przyporz
ą
dkowujemy równocze
ś
nie wszystkim przedmiotom, które s
ą
obranemuwzorcowi pod danym wzgl
ę
dem równe. Jak z tego wida
ć
, to pierwszeprzyporz
ą
dkowanie przedmiotom mierzonym ich liczbowych miar jest wielo-jednoznaczne.Klas
ę
przedmiotów równych pod danym wzgl
ę
dem wzorcowi jednostki mierniczejczy te
ż
cech
ę
charakterystyczn
ą
tej klasy nazywamy "jednostk
ą
miernicz
ą
" danegorodzaju cech i jej równie
ż
przyporz
ą
dkowujemy liczb
ę
1 jako miar
ę
tej cechy.Jednostk
ę
miernicz
ą
oznacza
ć
b
ę
dziemy symbolem J. To przyporz
ą
dkowanie jednostcemierniczej liczby 1 jest wzajemnie jednoznaczne. W praktyce nie zawszewskazany jest pewien okre
ś
lony przedmiot jako wzorzec jednostki mierniczej, aleniekiedy zostaje wskazana pewna klasa przedmiotów mi
ę
dzy sob
ą
pod danymwzgl
ę
dem równych i dowolny z elementów tej klasy mo
ż
e s
łużyć
jako wzorzecjednostki mierniczej. Tak by
ł
o np. przy pierwotnym ustalaniu wzorca jednostkimasy, kiedy za ten wzorzec przyj
ę
to dowoln
ą
porcj
ę
wody w temperaturze 4°C oobj
ę
to
ś
ci 1 cm3. Tak te
ż
jest przy astronomicznej definicji wzorca jednostkiczasu, wedle której wzorcem tym jest dowolny obrót Ziemi o pewien okre
ś
lony
t. Czy obranie wzorca jednostki mierniczej jest spraw
ą
zupe
ł
nie dowoln
ą
?Abstrahujemy tu od wzgl
ę
dów praktycznej stosowalno
ś
ci wzorca, które nak
ł
adaj
ą
na niego pewne warunki. Idzie o to, czy wybór ten jest ze wzgl
ę
dów czystologicznych dowolny. Otó
ż
w wypadku, gdy jako wzorzec obiera si
ę
którykolwiek zprzedmiotów w pewien sposób scharakteryzowanych (np. 1 cm3 wody w temperaturze4°C), wybór ten nie jest dowolny, lecz podlega temu warunkowi,
ż
e wszystkie oweprzedmioty, którym przyporz
ą
dkowujemy miar
ę
1, musz
ą
by
ć
mi
ę
dzy sob
ą
równe.Analogiczny warunek odnosi si
ę
do wypadku, gdy jako wzorzec obiera si
ę
pewienokre
ś
lony przedmiot w okre
ś
lonych warunkach (np. metr paryski w temperaturze15°C). Obranie takiego przedmiotu jako wzorca jednostki jest dopuszczalne tylkowtedy, gdy wiadomo z góry,
ż
e przedmiot ten w owych warunkach nie zmienia si
ę
pod danym wzgl
ę
dem. Postulat ten jest dyktowany przez to,
ż
e gdyby
ś
my jakowzorzec obrali którykolwiek z przedmiotów lub faz tego samego przedmiotu mi
ę
dzysob
ą
ż
nych, to definicja jednostki mierniczej jako klasy abstrakcji odktóregokolwiek ze wzorców nie spe
ł
ni
ł
aby obowi
ą
zuj
ą
cego ka
żdą
definicj
ę
warunkuistnienia, taka klasa abstrakcji bowiem nie istnieje. Jak z powy
ż
szegowida
ć
, wybór wzorca jednostki mierniczej nie jest spraw
ą
ca
ł
kowicie dowolny,lecz musi by
ć
poprzedzony przez zbadanie empiryczne, czy przedmioty, czy te
ż
czasowe fazy przedmiotu, które jako wzorzec obieramy, s
ą
mi
ę
dzy sob
ą
równe.Zbadanie tego nie wymaga jeszcze pomiaru ani wszystkich le
żą
cych u jego podstawdefinicji pomiarowych, lecz wystarcza tu ju
ż
sama definicja równo
ś
ci, która -jak widzieli
ś
my - wszelki pomiar poprzedza. 4. Nast
ę
pny krok przedsi
ę
branydla uzyskania przyporz
ą
dkowania pomi
ę
dzy mierzonymi przedmiotami czy te
ż
ichcechami a liczbami jest nast
ę
puj
ą
cy: obieramy pewn
ą
trójcz
ł
onow
ą
operacj
ę
nacechach mierzonych przedmiotów (np. na ich ci
ęż
arach), tzn. pewn
ą
funkcj
ę
o dwuargumentach, która dowolnym dwom cechom danego rodzaju (np. dwom ci
ęż
arom) wsposób jednoznaczny przyporz
ą
dkowuje jak
ąś
cech
ę
(np. jaki
ś
ci
ęż
ar) jako sw
ą
warto
ść
. Operacj
ę
t
ę
nazywa
ć
b
ę
dziemy dodawaniem fizycznym, a odpowiadaj
ącą
jejfunkcj
ę
- sum
ą
fizyczn
ą
. Jako sum
ę
fizyczn
ą
ci
ęż
aru b i ci
ęż
aru c obieramyci
ęż
ar a dowolnego cia
ł
a, które si
ę
zrównowa
ż
y na wadze, gdy na przeciwnejszalce po
łoż
ymy dowolne dwa cia
ł
a o ci
ęż
arach b oraz c. Jako sum
ę
dwóch
ugo
ś
ci b i c obieramy d
ł
ugo
ść
a dowolnego odcinka, który daje si
ę
bez resztypokry
ć
przez dowolne dwa nie zachodz
ą
ce na siebie odcinki, z których jeden ma
ugo
ść
b, a drugi c. Jak z przyk
ł
adów tych wida
ć
, przy cechachprzedmiotów mierzonych pod ró
ż
nymi wzgl
ę
dami w ró
ż
ny sposób obieramy operacj
ę
ich fizycznego dodawania. Fizyczna operacja dodawania ci
ęż
arów, to innaoperacja ni
ż
operacja dodawania odcinków, a suma fizyczna ci
ęż
arów, to innafunkcja ni
ż
suma fizyczna dwóch odcinków. Operacje te obierane s
ą
jednaknie w sposób dowolny, ale tak, aby by
ł
y izomorficzne z operacj
ą
dodawania liczbrzeczywistych. Tylko takie operacje na cechach mo
ż
na nazwa
ć
dodawaniemfizycznym. Ka
ż
dy zbiór cech zamkni
ę
ty dla jakiej
ś
operacji izomorficznej zoperacj
ą
dodawania arytmetycznego liczb rzeczywistych nazywa si
ę
zbioremwielko
ś
ci addytywnych, a elementy tego zbioru - wielko
ś
ciami addytywnymi.Mówi
ą
c pro
ś
ciej, zbiór wielko
ś
ci addytywnych jest to zbiór, w którym jestwykonalna pewna operacja posiadaj
ą
ca formalne w
ł
asno
ś
ci dodawania liczbrzeczywistych. Zbiór liczb rzeczywistych jest oczywi
ś
cie zbiorem wielko
ś
ciaddytywnych. Zbiorem wielko
ś
ci addytywnych jest te
ż
zbiór ci
ęż
arów, zbiór
ugo
ś
ci itd., gdy
ż
s
ą
to zbiory, w których wykonalna jest pewna operacjaStrona 3

You're Reading a Free Preview

Download
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->