Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Look up keyword
Like this
3Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
moskwa-pietuszki - Wienia Jerofiejew

moskwa-pietuszki - Wienia Jerofiejew

Ratings: (0)|Views: 264|Likes:
Published by Szymon Malicki

More info:

Published by: Szymon Malicki on Dec 20, 2010
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as DOC, PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

10/26/2014

pdf

text

original

 
Poemat 
Informacja odautorskaDzieki temu, iz pierwsze wydanie utworu "Moskwa-Pietuszki" wyszlo w jednym egzemplarzu, rozeszlosie nader szybko. Od tego czasuwysluchalem licznych wyrazow niezadowolenia z powodu rozdzialu"Sierp i Mlot – Karaczarowo". Byly one calkowicie niesluszne. Wewstepie do pierwszego wydania uprzedzalem wszystkie dziewczeta, zerozdzial "Sierp i Mlot – Karaczarowo" nalezy opuscic, poniewaz w sladza zdaniem "I natych-miast wypilem" nastepuje poltorej strony bardzowyradfinowanych przeklenstw – I ze z wyjatkiem zdania " I natychmiastwypilem" w calym rozdziale nie ma ani jednego centzuralnego slowa.Moje uczciwe ostrzezenie wywarlo jedynie taki skutek, ze wszyscyczytelnicy, a zwlaszcza dziewczeta, natychmiast chwytali za rozdzial"Sierp i Mlot – Kaczarowo", nie zapoznajac sie z rozdzialamipoprzednimi I nawet nie przeczytawszy zdania "I natychmiastwypilem". Z tej przyczyny uznalem za nieodzowne usuniecie w drugimwydaniu rozdzialu "Sierp i Mlot – Kaczarowo" wszystkich znajdujacychsie tam swinstw. Tak bedzie lepiej, bo po pierwsze rzecz bedzieczytana po kolei, a po drugie nikt sie nie obrazi.W. Jer.
Poemat 
Moskwa. Restauracja na Dworcu KurskimNie! Tylko nie miedzy piwem i alb-de-deserem. Gdzie jak gdzie,ale tam juz zadnej pauzy nie bylo. A przed kolendrowka – bardzo
 
byc moze. Najpewniej bylo tak: orzechy kupilem przedkolendrowka, a cukierki juz pozniej. Albo odwrotnie: wypiwszykolendrowki ...- Alkoholu brak – powiedzial wykidajlo i zmierzyl mnie wzrokiem, jakby byl ptasim zewlokiem albo zwiednialym chwastem.- Napojow alkoholowych brak!Skurczylem sie z rozpaczy, ale wymamrotalem, ze przyszedlemwcale nie po to. Przeciez moglem przyjsc z wielu powodow.Powiedzmy: pospieszny do Permu z jakis powodow nie chce jechac do Permu. Wiec wzialem i przyszedlem: zeby zjesc boeuf Stroganow i posluchac Kozlowskiego albo arii z Cyrulikasewilskiego.Ale walizeczke wzialem ze soba i w oczekiwaniu na zamowienieprzycisnalem mocno do serca. Jak wczoraj.Nie ma alkoholu! Matko najswietsza! Przeciez, jesli wierzycaniolom, kseresu nigdy tu nie brak. A teraz jest tylko muzyka, ito jeszcze z jakims pieskim wyciem. Jasne, to Iwan Kozlowski,od razu poznalem, paskudniejszego glosu nie ma na swiecie.Wszyscy spiewacy sa paskudni, ale kazdy na swoj sposob.Dlatego ich latwo odrozniam ... Kozlowski, wiadomo ... "Ach, typucharze przodkow mych ... Niech ujrze cie wsrod gwieznychlsnien ..." Kozlowski, jasne ... "Czemus swoj u-rok rzu-u-cil zly ...O, nie odtracaj mnieee ..."- Bedziecie cos zamawiac, obywatelu?- A co macie tylko muzyke?- Z jakiej racji tylko muzyke? Jest boeuf Stroganow, ciasta,wymie ...Znowu mi sie zrobilo niedobrze.- A kseres?- Kseresu nie ma.- Ciekawe. Wymie jest, a kseresu nie ma!- Barrrdzo ciekawe, fakt. Kseresu nie ma, a wymie jest.I zostawiono mnie w spokoju. A ja, zeby powstrzymac mdloscizaczalem sie wpatrywac w zyrandol.Fajny zyrandol. Tylko za ciezki. Jesli sie urwie i spadnie komusna leb, to moze byc bardzo bolesne … Choc wlasciwie nawet niebardzo. Powiedzmy, on sie urywa i leci, a czlowiek siedzi i, nicnie widzac, pije sobie, powiedzmy, kseres. A jak juz doleci, to jest po czlowieku. Jakaz to ciezka mysl: siedzisz sobie, a tu zgory bec! – zyrandol. Bardzo ciezka mysl …Chociaz wlasciwie dlaczego ciezka … ? Jesli czlowiek juz pijekseres, siedzi na kacu i jeszcze sobie nie strzelil klina, a kseresumu nie daja, i wtedy wali mu sie na leb zyrandol – to robi sieciezko, fakt … mysl po prostu przygniata. Nie kazdy ja wytrzyma.Zwlaszcza na kacu.A gdyby ci zaproponowano cos takiego: przeniesiemy ci zarazosiemset gramow kseresu, ale za to odczepimy znad glowy
 
zyrandol i ... Zgodzilbys sie?- No co, namysliliscie sie? Bedziecie cos zamawiac?- Osiemset gramow kseresu poprosze.- Oho, dobry jestes, od razu widac. Powiedzialem ci przeciez porosyjsku: kseresu u nas nie ma!- No to … to poczekam, az bedzie …- Czekaj tatka latka. Bedziesz mial kseres, zobaczysz!I znow zostawiono mnie w spokoju. Popatrzylem w slad zaodchodzaca kobieta z obrzydzeniem. Zwlaszcza na jej bialeponczochy pozbawione szwu. Szew by mnie pewnie uspokoil.Duszy I sumieniu byloby jakos lzej …Dlaczego oni wszyscy sa tacy niegrzeczni? Dlaczego? I toszczegolnie wtedy, w tych monemtach, kiedy niegrzecznym bycnie wolno, co czlowiek jest przepity, nerwy ma na wierzchu I caly jest maloduszny I pokorny. Dlaczego? O, jakby to bylo dobrze,gdyby caly swiat I kazdy na tym swiecie byl tak cichy I pokorny jak ja! I tak samo niczego niepewny – ani siebie, ani powagiswego ziemskiego istnienia! Zadnych entuzjazmow, zadnychwyczynow, zadnych porywow! Powszechna malodusznosc!Zgodzilbym sie zyc na tej ziemi przez cala wiecznosc, gdyby mitylko pokazano kacik, w ktorym wielkie czyny nie sa na miejscu.Powszechna malodusznosc to ratunek dla wszystkichnieszczesc, uniwersalne lekarstwo, fundament doskonalosci! Cosie zas tyczy natur aktywnych …- Kto tu zamawiak kseres?Nade mna staly dwie kobiety i mezczyzna: cala trojka w bieli.Spojrzalem na nich i poznalem po ich oczach, ile bylo w moimspojrzeniu wielkiego bezecenstwa i zametu, bo ten bezecnyzamet odbil sie takze w ich wzroku … Wiec caly sie skurczylem istracilem ducha.- A toc ja ... ja prawie nie zamawialem. Niech juz tego kseresunie bedzie. Ja poczekam ... Ja tylko tak ...- Ze niby jak: tylko tak? I na co bedziecie czekac?- Wlasciwie na nic … Ja przeciez tylko jade do Pietuszek. Dodziewczyny ("do dziewczyny – he he!). O, prezenty kupilem …A oprawcy czekali, zebym jeszcze cos powiedzila.- Toc przeciez ja z Sybiru jestem, sierotka … I kseresu chce tylkotak … zeby nie zemdlilo.Nie trzeba bylo o tym kseresie, oj nie! Ten kseres ich z miejscawyprowadzil z rownowagi. Zlapali mnie pod pachy – o, bolesnahanbo! – powlekli przez sale i wyrzucili na dwor. Walizeczke zprezentami tez wyrzucili, zaraz za mna.Wiec znowu na dworze. O, ziemio jalowa! O, wilczy grymasieistnienia!

Activity (3)

You've already reviewed this. Edit your review.
1 thousand reads
1 hundred reads
mateusz liked this

You're Reading a Free Preview

Download
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->