Maryja chciałaby dzielić z synem jego mękę, błaga, abyprzemówił do niej słowami ostatniej pociechy, pragnie obmyć krewspływającą z jegoran. Niestety ciało ukochanego syna zostało zawieszone na zbytwysokim dla niej krzyżu. W końcu matka Jezusa zwraca się dowszystkich matek, życząc im przede wszystkim, aby nigdy nie musiałycierpieć tak, jak ona sama.W "Trenach" lana Kochanowskiego, napisanych po śmierci jegoukochanej córki pojawia się matka Orszulki, a także matka samegopoety. W trenie V zmarła Orszulka została porównana do młodej oliwki,która została ścięta, przez nazbyt gorliwego ogrodnika i padła pod nogizrozpaczonej matki i ojca. W trenie VI umierające dziecko żegna się zeswą matką słowami pieśni ludowej, śpiewanej przez pannę młodą,opuszczającą dom rodzinny:
Już ja tobie, moja matka,służyć nie będę,
Ani za rwym wdzięcznym
stołem
miejsca
zasiądę;Pryjdzie mi klucze położyć,samej precz jechać, Domu rodziców swych miłychwiecznie zaniechać.
W trenie VII przedstawiona jest nieszczęśliwa matkaOrszulki, która zamierzała wyszykować dla swej córkipiękną i bogatą wyprawę, tymczasem za cały posagstarczyło jej "giezłeczko" z lichej tkaniny, w którym złożono ją w trumnie.Natomiast w trenie XTX pojawia się dawno zmarłamatka poety, aby nieść swemu zrozpaczonemu synowipocieszenie. Pojawia mu się we śnie ze zmarłą córeczką naręku. Koi jego zbolałe serce wiadomością, że Orszulkazażywa wiecznej szczęśliwości w niebie, a przez swąprzedwczesną śmierć uniknęła wiele nieszczęść i cierpień,które czekają każdego człowieka na ziemskim padole.Matka poety apeluje do jego rozsądku przypominającsynowi, że wszyscy ludzie są śmiertelni, każdy ma swójwyznaczony czas życia i śmierci:
Śmiertelna jako i ty twojadziewka była, Póki jej zamierzony kres był, póty
żyła.W literaturze polskiego oświecenia obok postaci modnych dam,bezkrytycznie naśladujących cudzoziemską modę pojawia się teżpozytywny portret prawdziwej matki Polki. Jest nią Podkomorzyna,matka Walerego z komedii Juliana Ursyna Niemcewicza "Powrótposła". Wychowała ona swych synów na prawdziwych obywateli ipatriotów. Jeden z nich służy w kawalerii, drugi w ziemskiej władzyadministracyjnej, a najmłodszy Walery jest posłem na sejm z ramieniastronnictwa patriotycznego. Podkomorzyna i jej mąż są kochającymirodzicami. którzy dobro i szczęście swych dzieci mają przedewszystkim na względzie. Próbują nawet wpłynąć na decyzję starostyGadulskiego, który rękę swej jedynaczki Teresy chce oddaćczłowiekowi, którego ona nie kocha, błędnie przypuszczając, żeSzarmancki, deklarując swą wielką miłość, nie zażąda posagu. Kiedy jednak okazuje się, że jest to pospolity łowca posagów, wówczasoddaje Teresę Waleremu, tego zaś matka nauczyła cenić zaletycharakteru i kierować się sercem, a nie wielkością deklarowanegoposagu.Literatura romantyczna zdominowana została przez tematykęnarodowo-wyzwoleńczą, gdyż kraj nasz znalazł się w niewoli trzechpaństw zaborczych. Pojawiają się więc w literaturze postacie matek,wychowujących swych synów na patriotów i cierpiących po ich stracie.Piękną kreację Matki Polki stworzył Adam Mickiewicz w wierszu"Do matki Polki", napisanym w lipcu 1830 roku, a więc niemal wprzededniu wybuchu powstania listopadowego, w drodze do Genui.Utwór rozpoczyna się apostrofą do polskich matek, aby wychowywałyswych synów na patriotów. jeśli ich synowie zdradzają w dzieciństwieodwagę, szlachetność, muszą być przygotowywani do późniejszegolosu spiskowca i syberyjskiego zesłańca, który walcząc skrycie isamotnie nigdy nie doczeka się należnej mu chwały. Nie czeka gobowiem chwalebna śmierć na polu walki, lecz katorżnicza praca nadalekiej Syberii. Toteż polskie matki zawczasu powinny przyzwyczajaćswych synów do czekającego ich losu:Wcześnie
im ręce okręcaj łańcuchem, Do taczkowego każ zaprzęgać
waza (...)
By przed
katowskim
nie zbladnqJ obuchem,
Ani się spdonit
na widok powroza".
Uciemiężony naród polski nie będzie nawet mógł sławić swych bohate-rów, pozostanie im jedynie płacz matek:
Zwyciężonemu za pomnik grobowy Zostaną suche drzewa szubienicy,Za tatą
sławę
krótki płacz kobiecy I drugie
nocne
rodaków rozmowy.
Postać kochającej i zrozpaczonej matki występuje też. w"Dziadach" Adama Mickiewicza, w setnie rozgrywającej się w pałacusenatora Nowosilcowa, oddelegowanego z Warszawy do Wilna dlapoprowadzenia śledztwa filomatów i filaretów. W wileńskim więzieniuznajduje się też młody Rollison, uczeń wileńskiego gimnazjum, któryzostał tak dotkliwie pobity w czasie śledztwa, że sam senator zdziwiłsię, iź chłopiec jeszcze żyje. Wkrótce do senatora przybywa matkaRollisona. Jest w towarzystwie Kmitowej, gdyż sama jest niewidoma.Jest zrozpaczona, złamana bólem, zaniepokojona o los syna jedynaka.Jest wdową, a syn to jedyna nadzieja jej życia. Została dopuszczonaprzed oblicze senatora tylko dzięki protekcji księżnej, która napisała wtej sprawie. Matka wie, że jej syna okrutnie pobito, btaga o możliwośćwidzenia się z nim. W końcu uzyskuje zgodę jedynie na to, aby ksiądzPiotr zobaczył się z nim. Biedna matka prosi jeszcze o poparcie młodąpannę, uczestniczkę odbywającego się właśnie balu u senatora.Senator obłudnie wyznaje, że nic nie wiedział o całej sprawie. Pełnanadziei Rollisonowa wyznaje, że zawsze wierzyła w szlachetnośćNowosilcowa, który jedynie jest otoczony zgrają łotrów, Niestety zarazpo jej wyjściu senator postanawia w niezwykle perfidny sposób pozbyćsię niewygodnego więźnia, o którego pyta zbyt wiele ważnychosobistości. Oprawcy rozmyślnie umożliwiają mu samobójstwo, otwiera- jąc okienko jego celi. Nieszczęśliwa matka jeszcze raz wtargnęła dosalonu, zakłócając trwający bal. Przeklina oprawców swego syna i padana wpół zemdlona. Po chwili ksiądz Piotr uzyskuje nagle zezwolenie, pouderzeniu pioruna, który zabił Doktora, aby pójśc z panią Rollison doumierającego syna.Niezwykle głębokie i szczere uczucie łączyło z matką JuliuszaSłowackiego. Skazany na rozstanie 2 nią od wczesnej młodości jestautorem pięknych, wzruszających listów, które pisał do niej przez całeżycie. Także w wielu utworach lirycznych kreśli portret swej matki.W wierszu "Testament mój", będącym swoistym pożegnaniemmatki, przyjaciół i wszystkich rodaków, prosi, aby po śmierci jego sercezostała spalone w aloesie i oddane właśnie matce. Matka spotkała się zsynem przed jego śmiercią. Na prośbę Słowackiego podążyła z dalekiejLitwy do Wrocławia w 1848 r., gdzie przybył również poeta na wieść owybuchu powstania w Wielkopolsce, aby wziąć udział w pracachKomitetu Narodowego. Był już wówczas ciężko chory i wkrótce potemZmarł.W epoce pozytywizmu nadal funkcjonował portret matki Polki.Kobiety polskie na znak żałoby po powstańcach przez wiele lat chodziływ czerni. Na czarno ubiera się, mimo iż od powstania minęłodwadzieścia kilka lat, pani Andrzejowi Korczyńska, wdowa pouczestniku powstania styczniowego. Wychowuje ona samotnie swegosyna Zygmunta, a poległego męża czci, jako bohatera narodowego. Manadzieję, że syn także wyrośnie na patriotę, zostanie malarzem iupamiętni czyn swego ojca. Niestety syn zawiódł jej wszystkie nadzieje.Wyrósł na egoistę i kosmopolitę, który wolał przebywać za granicą niżwe własnej ojczyźnie. Ojca nazwał niebezpiecznym szaleńcem wwysokim stopniu niebezpiecznym, malarstwo także go nudziło. W końcuzaproponował matce, aby sprzedali majątek i wyjechali za granicę.Nieszczęsna pani Andrzejowa stwierdziła wówczas, że był tonajstraszniejszy dzień w jej życiu od śmierci męża.Kobieta matka zatroskana o los niemowlęcia pozostawionego wchacie bez opieki występuje w krótkiej nowelce Stefana Żeromskiegopt. "Zmierzch". Gibałowa pracuje wraz z mężem od świtu do nocy przykopaniu torfu. Jest to walka o przetrwanie, o pokonanie biedy i głodu.Im robi się później, tym częściej Gibałową ogarnia strach o tomaleństwo, pozostawione w chacie. Męża jednak także się boi, boprzecież już niejednokrotnie ją bił. Toteż mimo zbliżającego sięzmierzchu i wielkiej trwogi Gibałowa kopie nadal, chociaż pierwszegwiazdy pojawiają się już na niebie.Tragiczne są losy Jadwigi Barykowej, matki Cezarego, głównegobohatera "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego. Wydana za mąż wbrewswej woli za Seweryna Barykę, podążyła wraz z nim z rodzinnychSiedlec do dalekiego i obcego jej Baku. Chociaż w kraju pozostał jejukochany Szymon Gajowiec, Jadwiga okazała się dobrą żoną iwzorową matką. Kiedy wybuchła pierwsza wojna światowa Sewerynawcielono do rosyjskiej armii, skąd zbiegł do legionów Piłsudskiego.Jadwiga pozostała sama w obcym kraju z dorastającym synem. Dotądbardzo niesamodzielna i całkowicie zależna od męźa, teraz robiławszystko, aby swemu jedynakowi zapewnić jakie takie warunkiegzystencji. Z narażeniem własnego życia wyprawiała się na wieś, abyza olbrzymie sumy zdobyć mąkę i nocą upiec chleb lub podpłomyk.Opuszczona przez męża, zatroskana o los syna, przed którym wstarych ruinach musiała skrywać część rodzinnego skarbu, rozmyślałao rewolucji:
Cóż to za komunizm, gdy się wedrzeć dv cudzych domów,
pałaców
i kościołów, które dla innych celów zostały przeznaczone i po równo podzielić
się nie
dadzą".
Cezary początkowo nie zdawał sobie sprawy z bezgranicznegopoświęcenia matki, której siły wciąż malały. Pracowała przecież jaksłużąca, prała, sprzątała, gotowała. Posiwiała gwałtownie, zgarbiła się,zaczęła się podpierać sękatym kijem. Wówczas dopiero Cezarydostrzegł jej wyprawyza miasto, wyobrażał sobie, jak słania się na wątłych nogach, wlokąc wworku, pod grożbą kary śmierci, dla niego zboże. Sam nagle teżwydoroślał. Z czułością okrywał ją nocą, uspokajał, wyręczał w domo-wych zajęciach. Bardzo zbliżyły ich też wspólne wyprawy do portu,gdzie oczekiwali na powrót ojca. Cezary otrzymał fałszywą - jak siępóźniej okazało - informację o śmierci ojca, lecz nie miał dość odwagi,aby powiedzieć o tym matce, która zadręczała się myślą, co się stanie zCzarusiem po jej śmierci. Ta śmierć nadeszła wkrótce, gdyż paniJadwiga udzieliła schronienia spotkanej w porcie rosyjskiej księżnejSzczerbatow Mamajew i jej czterem córkom. Skierowana do ciężkichrobót w porcie, bita i katowana wkrótce zmarła, z okrutnąświadomością, że jej ukochany syn pozostaje sam jeden na świecie wobcym i wrogim kraj u.W okresie drugiej wojny światowej odżywa w literaturze portretmatki Polki, kobiety patriotki. Odnajdujemy go w wierszu KrzysztofaKamila Baczyńskiego "Elegia o... chłopcu polskim". Jest to monologliryczny zrozpaczonej matki, skierowany do poległego syna, który będącu progu swego życia, został pozbawiony pięknych snów i marzeń,osaczony przez historię, musiał stać się uczestnikiem tragicznychwojennych wydarzeń:
haftowali ci,
syneczku,
smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Przemierzając nocą partyzanckie szlaki młody żołnierz uczył sięswej ziemi ojczystej "na pamięć". Niestety nadeszła ta czarna, tragicznanoc, kiedy "polskiego chłopca" trafiła kula wroga. Oto wizja śmierciwidziana przez cierpiącą matkę:
Zanim padłeś jeszcze
ziemię
przeżegnałeś ręką, czy
to
była
kula,
synku,
czy t
o
serce
pękło.
Równie tragiczna jest sytuacja tytułowej bohaterki wierszaTadeusza Różewicza "Matka powieszonych". Poeta, nawiązując dowydarzeń wojennych, przedstawia rozpaczającą, obłąkaną po straciesynów matkę. Poeta stosuje sugestywne metafory, pisząc o matce,która "siwą głowę niesie w rękach, jak ciężką bryłę", porównując ją do"pomylonej syreny", która "wyje do obrzękłego księżyca". Najbardziej jednak trapi poetę obojętność ludzi, głuchych na cierpienienieszczęśliwej kobiety, która "ociera się o szorstką skórę tłumu".Podobny motyw znajduje się w wierszu Czesława Miłoszazatytułowanym "Ballada". Utwór został napisany w 1958 roku wMontgeron, dedykowany Jerzemu Andrzejewskiemu, a poświęconypoległemu w czasie powstania warszawskiego Tadeuszowi Gajcemu.Jednocześnie jest wyrazem poetyckiego hołdu, złożonego matce Polce,rozpaczającej po stracie jedynego syna, pielęgnującej pieczołowicie jego grób. Dla cierpiącej matki czas zatrzymał się w miejscu, chociażinni powrócili już do normalnego życia. Myśli nieszczęśliwej matki sąpełne goryczy -nie tylko narzeczona i przyjaciele zapomnieli o nim,osąd historii też jest niesprawiedliwy:
Zbudowali w Warszawie
pomniki
A na żadnym twojego imienia".
Czas zatrzymał się nie tylko dla cierpiącej matki, ale także dla jejpoległego syna, który już, na zawsze pozostanie dwudziestodwuletni.Tragizm śmierci młodego bohatera potęguje stwierdzenie, że już nigdynie usłyszy on huku lodów w rzece wiosną, nie zobaczy rozkwitającegow ciemnym lesie zawilca, nie poczuje odurzającego zapachuczeremchy. Tragiczny jest ów bezsens śmierci w zestawieniu zodwieczną urodą przyrody. Matce pozostały wspomnienia i tragiczne,pełne rozterek pytanie:
Mówiq,
synku,
Źe wstydzić się trzeba, Że niedobrej broniteś
ty
sprawy, A ja nie wiem, niechaj Bóg
osądzi,
Kiedy z tobą rozmawiać nie
mogę".Sylwetkę cierpiącej matki kreuje też Leon Kruczkowski wdramacie "Niemcy". Jest nią Norweżka pani Soerensen, która wokupowanej przez hitlerowskie Niemcy ojczyźnie przychodzi błagaćWilliego Sonnenbrucha o łaskę dla jej więzionego i torturowanego syna.Zalękniona i Zrozpaczona, gotowa jest za bezcen oddać drogocennynaszyjnik, rodzinny klejnot, nie wiedząc, że brutalny gestapowiecperfidnie wykorzystuje sytuację, drwi z jej macierzyńskich uczuć,obiecując uwolnić więżnia, który jak się później okazało już wcześniej"wymknął im się z rąk", gdyż zmarł w trakcie tortur. PostępowanieWillego jest tym bardziej nieludzkie, że naszyjnik wyłudził on odnieszczęsnej pani Soerensen dla swojej matki, którą rzekomo bardzokochał.Tak więc kreacje matek to najpiękniejsze literackie postacie.Cierpią, płaczą po stracie swych synów, a jednak wychowują ich nabohaterów i patriotów. To one kształtują osobowość młodegoczłowieka, jego postawę wobec świata i innych ludzi. Toteż właśnie odnich zależy wizja współczesnego świata.
4. Różne oblicza wsi w literaturze polskiej
Wieś staje się tematem literackim już w literaturze staropolskiej.Od samego początku można też wyodrębnić dwa różne spojrzenia nawieś i tematykę wiejską. Już w mitologii znany był motyw Arkadii krainywiecznej szczęśliwości, gdzie ludzie tyli szczęśliwie na łonie natury adaleka od trosk, kłopotów, czy jakichkolwiek problemów. Ten motywArkadii wykorzystywany był w sielance, której tematyka związana była zżyciem wiejskich pasterzy i pasterek.Niemal jednocześnie z tym sielankowym widzeniem wsi rodzi sięw literaturze jej realistyczny obraz. Pojawiają się więc problemypańszczyźnianego chłopa, a później realistyczny obraz nędzy, krzywdy,niesprawiedliwości społecznej. Te dwa nurty, dwa różne spojrzenia nawieś nawzajem się przenikają, a także uzupełniają.Pierwsze sielanki, zwane idyllami, eklogami lub bukolikamiznane były już w starożytnej literaturze greckiej i rzymskiej. Twórcą tegogatunku był poeta grecki Teokryt z Syrakuz, a w literaturze rzymskiejWergiliusz. Gatunek ten i jego polską nazwę wprowadził do literaturySzymon Szymonowie, nadając mu nazwę sielanka, od nazwy sioło czyliwieś. Jednak w ślad za Teokrytem Szymonowie odróżniał dwieodmiany sielanki:- konwencjonalną, czyli umowną formę literackiej zabawy, ukazującąwieś jako Arkadię,- realistyczną, ukazującą nie tylko krajobraz, lecz także istotną prob-lematykę społeczną.Typową sielanką realistyczną jest utwór Szymonowica "Żeńcy".Dwie pańszczyźniane chiopki odrabiają pańszczyznę pod nadzoremekonoma, który je bije, jeśli pracują powoli. Tracą siły ze zmęczenia,pragnienia i głodu, ale starosta wciąż wymachuje nad nimi nahajką.Jedna z dziewcząt Marusia ma "buty czerwone" od uderzenia batem,ponieważ po chorobie nie mogła wytrzymać tempa pracy.Przedstawiony przez poetę świat nie ma nic wspólnego z motywemarkadyjskim, poeta z pochodzenia mieszaczanin dostrzega wyzyskpańszczyźnianego chłopa.Doskonałym uzupełnieniem tego realistycznego obrazu jest wypowiedzwójta w "Krótkiej rozprawie między trzema osobami Panem, Wójtem aPlebanem". Otóż wójt przysłuchując się wzajemnym oskarżeniomszlachty i duchowieństwa wypowiada w końcu znamienne słowa:Ksiqdz
pana wini, pan księdza, A nam prostym zewsząd nędza (...) My chudzina przedsię w męce,Tłukąc się przez
cudze
ręce,Bo każdy folgując sobie, Wszystko chce zwysić na tobie,
Poeci renesansowi dostrzegali też wieś niemal jak mitologicznąArkadię, W drugiej księdze "Żywota człowieka poćciwego" Mikołaj Rejtworzy zupełnie odrealniony obraz szczęśliwego, spokojnego życiaszlachcica ziemianina, spędzanego na wsi w otoczeniu przyjaznychsąsiadów i życzliwej czeladzi. Każda pora roku przynosi inneprzyjemności, wręcz rozkosze. Wiosną gospodarz wraz z żoną pracujew ogrodzie i sadzie, obcina niepotrzebne gałązki, zbiera mszyce,krzewy okopuje, sadzi rzodkiewkę, ogórki, sieje majeranek i szałwię.Lato jest jeszcze wspanialsze, gdyż wówczas zbieramy owoce swejpracy. Takie zima ma swoja uroki, gdyż jest to pora polowań, łowieniaryb, miłego odpoczynku w gronie rodziny i przyjaznych sąsiadów,czeladzi traktowanej jak rodzina, gdy z kuchni dolatują smakowitezapachy przygotowywanej wieczerzy:
...pieczeń się wieprzowa dopieka, cietrzew
w rosołku, akapłun tłusty z kluskami
dowiera,
więc
rzepka, więc
inne
potrawki. A czegóż
ci
więcej trzeba.
Tak więc spod pióra tego samego poety wyszły dwa zupełnieodmienne obrazy ówczesnej wsi. Rej realista i bystry obserwator dostrzegał ucisk pańszczyźniany, który piętnował w "Krótkiejrozprawie..." Natomiast w "Żywocie" występuje z pozycji szlachcica,który po prostu nie wyobraża sobie innego stylu życia.Pochwała życia na wsi często pojawia się w twórczości JanaKochanowskiego. Poeta zresztą sam zrezygnował z zaszczytnej funkcjisekretarza królewskiego i osiadł w odziedziczonym po ojcachCzarnolesie. Symbolem sielskiego bytowania na wsi stała sięczarnoleska lipa. W jej cień zaprasza poeta przygodnego gościa, abyraczył odpocząć. Jest to wspaniałe miejsce, gdyż od pola wiejąch3odne wiatry, a żar promieni słonecznych nie przenika przez zasłonęz liści. Odpoczynek uprzyjemni śpiew słowików i szpaków, a takżebrzęczenie pszczół. Autor swej ulubionej lipie nadaje cechy ludzkie,gdyź to ona właśnie w imieniu gospodarza zaprasza do odpoczynku wewłasnym cieniu:
"A ja swym
cichym
szeptem sprawić
umiem
snadnie, Że człowiekowi łacno słodki .ren przypadnie.Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz
mię
pan tak triadzie, Jako szczepnajpłodniejszy w hesperyjskim sadzie".
Jan Kochanowski jest także autorem typowej sielankikonwencjonalnej, której jednak nadał tytuł "Pieśń świętojańska oSobótce". Jest to obszerny poemat o życiu wsi, stylizowany iwzorowany na pieśniach ludowych. Tematem są obrzędy ludowezwiązane z nocą świętojańską. Utwór składa się z pieśni 12 panien,które sławią urodę źycia wiejskiego. Najczęściej cytowana jestwypowiedź panny dwunastej, rozpoczynająca się od stów:Wsi .spokojna, wsi wesoła!
Który
głos
twej chwale zdoła? Kto twewczasy, kto pożytki, Może wspomnieć za raz wszytki?
Człowiek na wsi żyje uczciwie i spokojnie, cieszy się plonami swejpracy, sadem pełnym owoców, zagrodą pełną owiec, stawem pełnymryb. Poeta zna inne modele życia, ale nie zazdrości tym, którzywysługują się na pańskich dworach, szukając bogactw, narażając jednocześnie źycie w zamorskich podróżach, czy też "sprzedają język";pracując w sądzie jako obrońcy:
Inszy
się ciągną
przy dworze albo żeglują przez morze Gdzie człowiekawicher pędzi, A śmierć wyżej niż
na
piędzi Najdziesz, kto
w płat
język dawa. A radę na funt przedawa,Krwią drudzy
zysk
oblewają...
Natomiast oracz swą pracą zapewni dostatnie życie sobie
i
swejrodzinie oraz czeladzi, gdyż cudowna, bogata natura obdarza ludziswymi darami. Człowiek żyje w idealnej harmonii z naturą, umiepoprzestawać "na małym", zachowując skromność i ceniąc cnotę. Pozebraniu plonów nadchodzi czas błogiego odpoczynku, poratowarzyskich zimowych spotkań przy kominku.Przedstawiony obraz jest zbyt piękny, aby był prawdziwy, życieludu na łonie natury jest upiększone, całkowicie pozbawione realiówspołecznych. Niewątpliwą zasługą Jana Kochanowskiego jestsięgnięcie do motywów ludowych, opracowanie ich w poetycki sposób,przedstawienie ludowego obrzędu, śmiałe nawiązanie do kultury ludu,klasy wówczas pogardzanej i poniżanej.Arkadyjski motyw wsi kontynuowany jest u schyłku XVIII wieku wsentymentalizmie, który stanowił reakcję na oświeceniowy racjonalizm isztywne reguły klasycyzmu, negował oświeceniowe przekonanie oładzie i harmonii świata. Jan Jakub Rousseau, twórca sentymentalizmudostrzega~ kryzys ówczesnej cywilizacji, a jego żródło upatrywał wodejściu człowieka od natury. Hasła powrotu do naturalnej, pierwotnejprostoty dawały szansę na ocalenie najistotniejszych wartości, nazapewnienie jednostce szczęścia, jakim cieszył się człowiek pierwotny,nieskrępowany więzami społecznymi, niewinny i wolny.Ulubionym gatunkiem sentymentalistów była sielanka, a cechącharakterystyczną tego gatunku była tematyka ściśle związana zżyciem pasterzy, rolników, rybaków i myśliwych. Wieś w sielanceukazana jest jako mitologiczna kraina szczęśliwości - Arkadia.Epizod sielankowego wiejskiego życia przedstawia FranciszekKarpiński w sielance "Laura i Filon". Akcja sielanki rozgrywa się na tonienatury, w lesie, gdzie pod ulubionym jaworem pasterka Laura oczekujena swego ukochanego Filona. Ponieważ Filon się spóżnia, dręczy jąniepokój i zazdrość. Żal Laury narasta, dziewczyna płacząc niszczywieniec spleciony dla Filona i wysypuje przyniesione na spotkaniemaliny:
Tłukę o drzewo koszyk mój miły,
Rwę
wieniec, którym spłatała,Te z nich kawałki będą świadczyły.
Żem z
nim na wieki
zerwała.W sielankowym, arkadyjskim świecie takie dramaty nie są jednakmożliwe, toteż wkrótce pojawia się Filon, który umyślnie schował się zadrzewem, aby zobaczyć, jak zareaguje Laura na jego nieobecność.Uszczęśliwiona Laura szybko dała się pocieszyć, pogodzenikochankowie wyznają sobie miłość i obiecują dozgonną wierność.Przeżycia bohaterów ukazał poeta na łonie wiejskiej przyrody,oni są pasterzami, Laura przynosi na spotkanie kosz malin i wieniecspleciony z polnych kwiatów, zaś Filon wystrugany i wyrzeźbionypasterski kij.Zainteresowanie wsią sentymentalistów było zjawiskiemprekursorskim w stosunku do ludowości romantycznej. Niewątpliwązasługą romantyków jest wprowadzenie do literatury motywówludowych, pełnych fantazji, uczuciowości i baśniowości. Pojawił siębohater pochodzący z ludu, dostrzeżono też nędzę ludu wiejskiego ifeudalny wyzysk.Ludowość romantyc2na przejawia się w wielu aspektach:- Do literatury polskiej wprowadzony został nowy typ bohatera, człowiekpochodzący z ludu. Wiejską dziewczyną jest uwiedziona przez paniczaKrysia, bohaterka ballady "Rybka", z ludu pochodzi Karusia.- Ocena konfliktów międzyludzkich została ukazana z ludowego punktuwidzenia, gdyż sympatia autora jest zawsze po stronie nieszczęśliwejKarusi, czy uwiedzionej Krysi.- W balladach panuje też wywodzące się z ludowej etyki przekonanie,że nie ma zbrodni bez kary, a także, iź nie wolno łamać przysięgi.- Motywy i wątki fabularne do swych ballad czerpał Adam Mickiewicz zpieśni, podań, ludowych legend i wierzeń. W ten sposób wykorzystałpoeta legendy o panu Twardowskim, o kobiecie zamienionej w rybkę, owiarołomnej żonie, która zabita męża.Ludowy obrzęd wywoływania duchów w noc zadusznąprzedstawił Adam Mickiewicz w "Dziadach" cz. II. Obrzędem kierujeGuślarz, wywołując duchy w czyśćcu cierpiące. Wszyscy bohaterowietakźe pochodzą z ludu. Pasterka Zosia cierpi, gdyż za życia bujała wobłokach, drwiła z uczuć swych adoratorów, nie potrafiła nikogopokochać.Adam Mickiewicz spojrzał też na wieś ówczesną oczymapańszczyźnianego chłopa. W przycmentarnej kaplicy pojawia się duchzłego dziedzica, który dręczył swych poddanych, karał chłostą, a głodnąkobietę z dzieckiem odpędził od progu swego domu w noc wigilijną.Jego wina jest największa, na próżno spodziewa się pomocy od ludzi.Sam nie był nigdy człowiekiem, toteż człowiek nie moźe mu pomóc.W dorobku poetyckim Adama Mickiewicza znajdziemy również sielan-kowy obraz wsi, tym razem związany ze szlacheckim dworkiem. Jest todwór w Soplicowie, opisywany z tak wielkim sentymentem. Wśródpięknej litewskiej przyrody, na niewielkim wzniesieniu stał drewnianydworek z pobielonymi ścianami. Wokół rozciągały się łany zbóż,kwitnące łąki. Ludzie w tym dworku postrzegali świętego prawagościnności, pozostawiając bramę zawsze na oścież otwartą. PanSędzia niemal tak samo jak Bejowski "człowiek poćciwy" żyje w idealnejzgodzie ze swą czeladzią, czy też chłopami, którzy bez cieniasprzeciwu pracują na pańskim polu do zachodu słońca, a potemzgodnie wracają do swych chat. Sędzia z "Pana Tadeusza" i duch złegopana z "Dziadów" cz. II, to postacie wykreowane przez tego samegoautora. Dopełnieniem tego sielankowego obrazu jest opis polowania,zakończony wspaniałą grą na rogu i wspólnym spożyciem smakowitegobigosu, grzybobrania, czy też karmienia ptactwa przez Zosię. Sceneriątego sielankowego życia jest piękna, litewska przyroda, która możewspółzawodniczyć z włoskimi krajobrazami, co pragnie uświadomićHrabiemu Tadeusz:
U nas dość głowę podnieść, ileż to widoków! ileż scen i obrazów z samej gry
obłoków (...)
Czyż nie piękniejsza nasza poczciwa brzezina,Która
jako
wieśniaczka, kiedy płacze syna, Lub wdowa
męża,
ręce
załamie,
roztoczy. Po ramionach do Ziemi strumienie warkoczy Niema
zżalu,
postawą tak wymownie szlocha.
W pozytywizmie spotykamy krańcowo różne, kontrastowe obrazypolskiej wsi. Palące problemy społeczne znalazły swe odzwierciedleniew nowelistyce epoki. Pozytywiści piszą o zacofaniu i ubóstwie polskiejwsi, ciemnocie tam panującej, o tragicznej sytuacji wiejskich dzieci,marnowaniu się prawdziwych talentów, o braku dostępu do oświaty.Jedną z najbardziej wstrząsających nowel, ukazującychciemnotę polskiej wsi, a także bezradność chłopa wobec carskiejadministracji jest utwór Henryka Sienkiewicza pt. "Szkice węglem".Autor opisuje w niej tragedię rodziny Rzepów, spowodowaną przezpisarza gminnego Zołzikiewicza, człowieka nieuczciwego, egoistę oniechlubnej przeszłości, wysługującego się zaborcom. Panuje onniepodzielnie we wsi Barania Głowa wraz z wójtem Burakiem iławnikiem Gomułą. Ponieważbezskutecznie próbuje zbliżyć się do urodziwej żony chłopaRzepy, knuje niezwykłą intrygę. Pijanemu Rzepie podsuwa do