Art. 58.
§ 1. Śmierć oskarżyciela posiłkowego nie tamuje biegu postępowania; osoby najbliższe mogą przystąpić do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego w każdym stadiumpostępowania.§ 2. W razie śmierci oskarżyciela posiłkowego, który samodzielnie popierał oskarżenie, stosujesię odpowiednio art. 61.
Art. 61.
§ 1. W razie śmierci oskarżyciela prywatnego postępowanie zawiesza się, a osoby najbliższemogą wstąpić w prawa zmarłego.§ 2. Jeżeli w terminie zawitym 3 miesięcy od dnia śmierci oskarżyciela prywatnego osobauprawniona nie wstąpi w prawa zmarłego, sąd umarza postępowanie.Postępowanie karne jest prowadzone w sprawie katastrofy w ruchu powietrznym i jest
prowadzone z urzędu,
to znaczy prokurator miał obowiązek je podjąć bez jakiegokolwiek zawiadomienia, przy pierwszej wiarygodnej informacji – z telewizji na przykład.Dotychczas nie wyodrębniono osobnych wątków (o ile wiadomo publicznie) do postępowańprzeciwko konkretnym winowajcom, ale uzasadnionym oczekiwaniem jest, że w końcu jakiśkrąg podejrzanych winnych, z powodu których działań, bądź zaniechań, do katastrofy doszło,zostanie wskazany. Wszak katastrofa się wydarzyła, a komitet MAK
wykluczył usterkętechniczną samolotu
. Pozostaje zatem
czynnik ludzki
– umyślny, bądź nieumyślny – co jestsformułowane jako zbrodnia spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym (jeśli umyślnie, tomiędzynarodowy terroryzm). Dodatkowo cała gama przestępstw urzędniczych: niedopełnienieobowiązków, przekroczenie uprawnień, fałszerstwo dokumentów, składanie fałszywych zeznań,utrudnianie postępowania oraz nakłanianie i podżeganie do tych wszystkich czynów, boć i wieluludzi w zdarzeniu, a zwłaszcza w jego „badaniu” brało i bierze udział. W sposób oczywisty jacyś ludzie za katastrofę, a obecnie za skandaliczne prowadzenie jej„badań” są odpowiedzialni. Wśród ich grona zapewne jest i marionetkowa postać prokuratora,dokonującego „powierzchownego samobójstwa” w telewizji, kończącego się opatrunkiem natwarzy i urlopem w szpitalu psychiatrycznym. Gorączkowe działania w gronie „badaczy” wskazują na to, że nie mogą dojść do zgody,
kto znajdzie się na liście oskarżonych
.Zostawiając na boku sprawę nieuchronności wskazania winnych, boć samoloty same niespadają, skupmy się na drugiej, nie mniej ważnej stronie. Są nią osoby poszkodowane. Wśródnich występują oczywiście instytucje, czyli urzędy i organizacje, których przedstawiciele zginęli,ale w sposób najbardziej oczywisty także same ofiary i ich najbliżsi. Według a
rt. 49
§ 1 kpk Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawnezostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Stwierdziliśmy już, że doprzestępstwa najpewniej doszło. Bezdyskusyjne jest też stwierdzenie, że osoby poległe w katastrofie straciły największe osobiste dobro, czyli własne życie. Ponadto
Art. 52. § 1. kpk
stanowiW razie śmierci pokrzywdzonego prawa, które by mu przysługiwały, mogą wykonywać osoby najbliższe, a w wypadku ich braku lub nieujawnienia – prokurator, działając z urzędu.Oznacza to, że prawa poległych osób pokrzywdzonych (czyli wszystkich ofiar) mogą
Add a Comment