Welcome to Scribd, the world's digital library. Read, publish, and share books and documents. See more
Download
Standard view
Full view
of .
Save to My Library
Look up keyword
Like this
5Activity
0 of .
Results for:
No results containing your search query
P. 1
Nietzsche - Antychryst

Nietzsche - Antychryst

Ratings: (0)|Views: 621 |Likes:
Published by izabela

More info:

Published by: izabela on Nov 21, 2008
Copyright:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

07/04/2010

pdf

text

original

 
Antychryst
Cz
ęść
pierwsza
Tłumaczenie:
Leopold Staff 
 PRZEDMOWAKsi
ąŜ
ka ta przeznaczona jest dla najmniej licznych. Mo
Ŝ
e z nich nawet nikt jeszcze nie
Ŝ
yje.Mogliby to by
ć
ci, którzy rozumiej
ą 
mego Zaratustr
ę
: jak 
Ŝ
e bym
ś
miał bra
ć
siebie za jednegoz tych, dla których ju
Ŝ
dzi
ś
rosn
ą 
uszy? – Dopiero pojutrze jest moje. Niektórzy rodz
ą 
si
ę
jakopo
ś
miertni.Warunki, w których mnie si
ę
rozumie i wtedy sił
ą 
konieczno
ś
ci rozumie – znam je zbytdobrze. Trzeba by
ć
rzetelnym w rzeczach duchowych a
Ŝ
do twardo
ś
ci, by cho
ć
tylko znie
ść
 moj
ą 
powag
ę
, moj
ą 
nami
ę
tno
ść
. Trzeba obytym by
ć
z
Ŝ
yciem na górach – mie
ć
godn
ą 
 politowania gadanin
ę
o codziennej polityce i samolubstwie ludów pod sob
ą 
. Trzebazoboj
ę
tnie
ć
, trzeba nie pyta
ć
, czy prawda jest po
Ŝ
yteczna, czy si
ę
dla kogo
ś
fatalno
ś
ci
ą 
staje...Upodobanie siły w pytaniach, do których nikt dzisiaj nie ma odwagi; odwaga do tego, cozakazane; skazanie z góry na labirynt. Do
ś
wiadczenie wyniesione z siedmiu samotno
ś
ci.Nowe uszy dla nowej muzyki. Nowe oczy dla tego, co najdalsze. Nowe sumienie dla prawd,które dot
ą 
d były nieme. I wola ekonomii wielkiego stylu: zachowywa
ć
sw
ą 
sił
ę
, swój zapał wskupieniu... Cze
ść
dla siebie; miło
ść
dla siebie; bezwzgl
ę
dna wolno
ść
wzgl
ę
dem siebie...Dobrze wi
ę
c! To s
ą 
jedynie moi czytelnicy, moi prawdziwi czytelnicy, przeznaczeni mi zgóry czytelnicy: có
Ŝ
zale
Ŝ
y na reszcie? Reszta to tylko ludzko
ść
. Trzeba by
ć
wy
Ŝ
szym nadludzko
ść
sił
ą 
, wy
Ŝ
yn
ą 
ducha – pogard
ą 
...1.Spójrzmy sobie w twarz. Jeste
ś
my Hiperborejami – wiemy do
ść
dobrze, jak na uboczu
Ŝ
yjemy. "Ani l
ą 
dem, ani wod
ą 
nie znajdziesz drogi do Hiperborejów": to wiedział o nas ju
Ŝ
 Pindar. Poza Północ
ą 
, lodem,
ś
mierci
ą 
– nasze
Ŝ
ycie, nasze szcz
ęś
cie... Odkryli
ś
my szcz
ęś
cie,znamy drog
ę
, znale
ź
li
ś
my wyj
ś
cie z całych tysi
ą 
cleci labiryntu. Kto inny je znalazł? Czy
Ŝ
byczłowiek nowoczesny? "Nie umiem wyj
ść
ni wej
ść
; jestem wszystkim, co wyj
ść
ni wej
ść
nieumie" – wzdycha człowiek nowoczesny...Na t
ę
nowoczesno
ść
byli
ś
my chorzy – na gnu
ś
ny pokój, na kompromis tchórzliwy, na cał
ą 
 cnotliw
ą 
niechlujno
ść
nowoczesnego "tak" i "nie". Ta tolerancja i
largeur 
serca, którawszystko "przebacza", bo wszystko "pojmuje", jest naszym
sirocco
. Raczej w
ś
ród lodów
Ŝ
y
ć
 ni
Ŝ
w
ś
ród cnót nowoczesnych i innych wiatrów południowych!...Byli
ś
my do
ść
waleczni, nie szcz
ę
dzili
ś
my siebie ni innych, lecz nie wiedzieli
ś
my długo,dok 
ą 
d nam z nasz
ą 
waleczno
ś
ci
ą 
. Spos
ę
pnieli
ś
my, zwano nas fatalistami. Naszym
 fatum
byłapełnia, napi
ę
cie, st
ęŜ
enie sił. Łakn
ę
li
ś
my błyskawicy i czynów, trzymali
ś
my si
ę
jak najdalejod szcz
ęś
cia słabeuszów, od "poddania"... Burza w naszym szalała powietrzu, przyroda, któr
ą 
 
 
 jeste
ś
my, zaciemniła si
ę
– bo nie mieli
ś
my
Ŝ
adnej drogi. Formuła naszego szcz
ęś
cia: "tak","nie", linia prosta, cel...2.Co jest dobre? – Wszystko, co uczucie mocy, wol
ę
mocy, moc sam
ą 
w człowieku podnosi.Co jest złe? – Wszystko, co ze słabo
ś
ci pochodzi.Co jest szcz
ęś
ciem? – Uczucie,
Ŝ
e moc ro
ś
nie,
Ŝ
e przezwyci
ęŜ
a si
ę
opór.Nie zadowolenie, jeno wi
ę
cej mocy; nie pokój w ogóle, jeno wojna; nie cnota, jeno dzielno
ść
 (cnota w stylu odrodzenia,
virtú
, cnota bez moralizny).Słabi i nieudani niech sczezn
ą 
: pierwsza zasada naszej miło
ś
ci dla ludzi. I pomóc nale
Ŝ
y im jeszcze do tego.Co jest szkodliwsze ni
Ŝ
jakikolwiek wyst
ę
pek? – Lito
ść
czynna dla wszystkiego, co nieudanei słabe – chrze
ś
cija
ń
stwo...3.Nie to, co ma zbudowa
ć
ludzko
ść
w kolejnym szeregu istot, jest problematem, który tustawiam (człowiek jest kresem): lecz jaki typ człowieka hodowa
ć
nale
Ŝ
y, jakiego chcie
ć
 nale
Ŝ
y, jako warto
ś
ciowszego, godniejszego
Ŝ
ycia, pewniejszego przyszło
ś
ci.Ten typ warto
ś
ciowszy istniał ju
Ŝ
do
ść
cz
ę
sto: lecz jako szcz
ęś
liwy przypadek, jako wyj
ą 
tek,nigdy jako chciany. Raczej on wła
ś
nie najwi
ę
kszym przejmował strachem, był dot
ą 
d prawiesam
ą 
straszliwo
ś
ci
ą 
i z obawy chciano odwrotnego typu, hodowano go, osi
ą 
gni
ę
to: zwierz
ę
 domowe, zwierz
ę
stadne, chore zwierz
ę
człowiecze – chrze
ś
cijanina...4.Ludzko
ść
nie przedstawia rozwoju ku lepszemu lub silniejszemu lub wy
Ŝ
szemu, w tensposób, jak si
ę
to dzi
ś
mniema. "Post
ę
p" jest jeno ide
ą 
nowoczesn
ą 
, to znaczy ide
ą 
fałszyw
ą 
.Europejczyk dzisiejszy stoi warto
ś
ci
ą 
swoj
ą 
ę
boko pod Europejczykiem odrodzenia; rozwójdalszy nie jest zgoła moc
ą 
jakiej
ś
konieczno
ś
ci wywy
Ŝ
szeniem, podniesieniem,wzmocnieniem.W innym znaczeniu udaj
ą 
si
ę
ustawicznie na najrozmaitszych miejscach ziemi i na gruncienajrozmaitszych kultur poszczególne wypadki, które rzeczywi
ś
cie przedstawiaj
ą 
typ wy
Ŝ
szy:co
ś
, co w stosunku do zbiorowej ludzko
ś
ci jest rodzajem nadczłowieka. Takie szcz
ęś
liwewypadki wielkiej udano
ś
ci były zawsze mo
Ŝ
liwe i b
ę
d
ą 
mo
Ŝ
e zawsze mo
Ŝ
liwe. A nawet całerody, szczepy, ludy mog
ą 
w danych okoliczno
ś
ciach przedstawia
ć
tak 
ą 
wygran
ą 
.
 
 5.Nie nale
Ŝ
y chrze
ś
cija
ń
stwa ozdabia
ć
i przystraja
ć
: wydało ono
ś
mierteln
ą 
wojn
ę
temuwy
Ŝ
szemu typowi człowieka, wykl
ę
ło wszystkie podstawowe tego typu instynkty,wydestylowało z tych instynktów zło, samego złego: człowieka silnego jako typowo pogardygodnego, jako "wyrzutka". Chrze
ś
cija
ń
stwo stan
ę
ło po stronie wszystkiego, co słabe, niskie,nieudane, stworzyło ideał ze sprzeciwiania si
ę
samozachowawczym instynktom silnego
Ŝ
ycia;zepsuło rozum nawet duchowo najsilniejszych, ucz
ą 
c najwy
Ŝ
sze warto
ś
ci duchowe odczuwa
ć
  jako grzeszne, na manowce wiod
ą 
ce, jako pokuszenia. Naj
Ŝ
ało
ś
liwszy przykład: zepsuciePascala, który wierzył w zepsucie swego rozumu przez grzech pierworodny, podczas gdy byłon tylko przez jego chrze
ś
cija
ń
stwo zepsuty!6.Bolesne, groz
ą 
przejmuj
ą 
ce ukazało mi si
ę
widowisko:
ś
ci
ą 
gn
ą 
łem zasłon
ę
z zepsuciaczłowieka. Słowo to, w moich ustach, bronione jest przynajmniej od jednego podejrzenia:
Ŝ
ezawiera moralne oskar
Ŝ
enie człowieka. Jest ono – chciałbym to raz jeszcze podkre
ś
li
ć
wolne od moralizny: i to do tego stopnia,
Ŝ
e owo zepsucie tam wła
ś
nie najsilniej odczuwam,gdzie dot
ą 
d naj
ś
wiadomiej d
ąŜ
ono do "cnoty", do "bosko
ś
ci". Rozumiem zepsucie,zgadujecie to ju
Ŝ
, w znaczeniu
décadence
: twierdzeniem mym jest,
Ŝ
e wszystkie warto
ś
ci, wktórych ludzko
ść
teraz swe najwy
Ŝ
sze po
Ŝą 
dania zebrała, s
ą 
warto
ś
ciami
décadence
.Nazywam zwierz
ę
, rodzaj, indywiduum zepsutym, je
ś
li straci swe instynkty, je
ś
li wybiera, je
ś
li przenosi nad inne to, co dla
ń
szkodliwe. Historia "uczu
ć
wy
Ŝ
szych", "ideałów ludzko
ś
ci"– i rzecz mo
Ŝ
liwa,
Ŝ
e b
ę
d
ę
j
ą 
musiał opowiada
ć
– byłaby prawie tak 
Ŝ
e wyja
ś
nieniem,dlaczego człowiek jest tak zepsuty.
ycie samo uwa
Ŝ
am za pop
ę
d do wzrostu, trwało
ś
ci,gromadzenia sił, do mocy: gdzie brak woli mocy, tam jest upadek. Twierdzeniem mym jest,
Ŝ
e wszystkim najwy
Ŝ
szym warto
ś
ciom ludzko
ś
ci brak tej woli,
Ŝ
e warto
ś
ci upadkowe,warto
ś
ci nihilistyczne panuj
ą 
pod naj
ś
wi
ę
tszymi imionami.7.Zwie si
ę
chrze
ś
cija
ń
stwo religi
ą 
lito
ś
ci. Lito
ść
stoi w przeciwie
ń
stwie do afektów tonicznych,podnosz
ą 
cych energi
ę
poczucia
Ŝ
ycia: działa depresyjnie. Lituj
ą 
c si
ę
, traci si
ę
sił
ę
. Przezlito
ść
zwi
ę
ksza i zwielokrotnia si
ę
jeszcze ubytek siły, który ju
Ŝ
samo cierpienie przynosi
Ŝ
yciu. Samo cierpienie staje si
ę
przez lito
ść
zara
ź
liwym; w pewnych okoliczno
ś
ciach mo
Ŝ
naosi
ą 
gn
ąć
przez ni
ą 
ogólny ubytek 
Ŝ
ycia i energii
Ŝ
yciowej, który stoi w niedorzecznymstosunku do
quantum
przyczyny (wypadek z
ś
mierci
ą 
Nazareta
ń
czyka). To jest pierwszypunkt widzenia; lecz istnieje jeszcze wa
Ŝ
niejszy.Je
ś
li si
ę
przypu
ś
ci,
Ŝ
e lito
ść
mierzy si
ę
warto
ś
ci
ą 
reakcji, któr
ą 
wywoływa
ć
zwykła, toniebezpieczny jego dla
Ŝ
ycia charakter ukazuje si
ę
w jeszcze ja
ś
niejszym
ś
wietle. Lito
ść
 krzy
Ŝ
uje na ogół prawo rozwoju, które jest prawem selekcji. Utrzymuje ona przy
Ŝ
yciu, co do
ś
mierci dojrzało; broni ku korzy
ś
ci wydziedziczonych i skaza
ń
ców
Ŝ
yciowych, nadaje

Activity (5)

You've already reviewed this. Edit your review.
1 thousand reads
1 hundred reads
Łukasz Klimek liked this
Łukasz Klimek liked this
Anton liked this

You're Reading a Free Preview

Download
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->