wszystkich życiowych sytuacjach miał poczucie niepewnej przyszłości i brakufinansowej stabilizacji.Poeta, kreujący swe miejsce wśród twórców Oświecenia wypowiada się w wieluaktualnych kwestiach. Niektóre z jego wierszy przeszły przez druk ulotny - np.wiersze piętnujące porwanie króla przez konfederatów
Na dzień siódmy września
i
Nadgrobek hajduka.
Utworami tymi zapoczątkował nowy nurt polskiej liryki politycznej. Jego zbyt śmiała
Oda na ruinę jezuitów
ukazała się w wersjiocenzurowanej. Adresował swe wiersze także do poetów - Naruszewicza (
Do N.N.
)i Krasickiego -
Gość w Heilsbergu.
Spod jego pióra wyszły pochwały rezydencji magnackich m.in. rokokowej siedzibyIzabeli Czartoryskiej w Powązkach (
Powązki
); tu epikurejski ideał szczęścia zostałskontrastowany z fanatycznymi nastrojami w pobliskiej Warszawie. Manifestacjihedonizmu dokonał zarówno w uroczych drobiazgach (
Kąpiel
) jak i w szereguwierszy adresowanych do Wojciecha Miera - kolegi po piórze, zwolennika poezjiF. J. de Bernis’a. Mier wygrał w szachy od T. fragment przekładu
Jerozolimywyzwolonej
Tassa i opublikował pod swoim nazwiskiem. Trembecki, Mier, wespółz Karpińskim, przetłumaczyli
Andromachę
Racine’a wystawioną w teatrzekrakowskim (1829 r.) jako dzieło Miera. W istocie T. lekceważył swój talent i nietroszczył się o los swych dzieł.Piewca przyjemności okazał się w poezji zwolennikiem zdrowej żywności iracjonalnego odżywiania:
Pokarmy, Własności soli.
Mistrz artystycznej przeróbki osiągnął wyżyny w
Bajkach
z La Fontaine’a.Przekładał Wergiliusza, Horacego, Szekspira, Metastasia, Spencera, Voltaire’a.Po abdykacji Stanisława Augusta przebywał z nim w Grodnie, a następnie wPetersburgu. Osierocony - w pewnym sensie - po śmierci króla, zyskał pomoc A.J.Czartoryskiego, który uporządkował sprawy finansowe poety. Ostatnie lata spędziłu S. Szczęsnego Potockiego w Tulczynie. Tu powstał poemat opisowy
Sofiówka
-suma jego twórczości w planie myślowym i artystycznym. Ton panegiryczny iakcenty polityczne złagodził poeta przywołaniami mitologicznymi. W pięknoopisów niezwykłego ogrodu Zofii Potockiej wplata wykład mechanistycznejkoncepcji dziejów i hedonistycznej etyki. Poemat zachwycił sztuką słowaMickiewicza, który nazwał T. pisarzem najbieglejszym w Słowiańszczyźnie.Wysoko ceniony przez współczesnych zachował tę ocenę przez wiek XIX. W bieżącym stuleciu jego poezja przyciągnęła uwagę belgijskiego uczonego Claude’aBackvis’a.
Leave a Comment