Kryptydy

Beithir
Mniej więcej o 23:30, nocą 30 września 1965, Maureen Ford i kilku przyjaciół jechało drogą A85 niedaleko Perth w Szkocji (nad brzegiem rzeki Tay), kiedy nagle Ford dostrzegł niezwykłe zwierzę niedaleko skraju drogi. Stworzenie było długie i szare, Ford twierdził, że: ,,To coś nie miało nóg, ale jestem pewien, że widziałem spiczaste uszy." Robert Swankie, który jechał tą samą drogą w kierunku Dundee, zobaczył podobnego stwora 1,5 godziny później. Głowa potwora była dłuższa niż dwie stopy i była wyposażona w ostro zakończone uszy. Ciało, które mierzyło ok. 20 stóp długości (ok. 6 metrów), przypominało kształtem ogromną gąsienicę. Poruszało się bardzo powoli i wydawało dźwięk, jakby ktoś ciągnął coś bardzo ciężkiego po trawie. Relacje te przywodzą na myśl legendarną istotę nazywaną przez szkockich górali ,,beithir" lub ,,naithair". Wierzono, że zamieszkuje jaskinie, progi skalne, uważany był za demona. Ów wąż, kiedy został schwytany, nie mógł być zabity do momentu, kiedy jego głowa nie zostanie zmiażdżona i umieszczona daleko od reszty ciała. W przeciwnym wypadku, gad będzie się odradzał. Dużo starsza relacja ze spotkaniem ze stworzeniem pochodzi z 8 kwietnia 1811 roku, kiedy to pewien mieszkaniec Edynburga, zobaczył węża niezwykłych rozmiarów i kształtu w drodze do Glasgow. Kilku mieszkańców pobliskich wiosek strzelało do potwora, jednak kule ześlizgnęły się po jego błyszczących łuskach nie czyniąc mu żadnej szkody. Kiedy w końcu udało się zabić stwora, był on tak duży, że wieśniacy nie mogli ruszyć jego ogromnego cielska. Zostało ono pocięte na kawałki, a chłopom udało się uzyskać z tłuszczu zwierzęcia kilka baryłek oleju. najdziwniejsze było to, że stwór, który początkowo przypominał węża miał nogi. Przednie wyglądały jak u wielbłąda, tylnie - jak u konia. Potwór miał byczy łeb i łuskowatą skórę. Jedno jest pewne. Wszystkie relacje o spotkaniach o gigantycznych wężopodobnych zwierzętach w Szkocji mają coś wspólnego z tamtejszymi potworami z jezior.

Bestia z Bodmin Moor
Bestia z Bodmin Moor to słynne tajemnicze zwierzę, które po raz pierwszy zauważone zostało w Kornwalii na obszarze południowej Anglii na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Zabity żywy inwentarz oraz różne obserwacje dużych kotów w tym rejonie spowodowały, że miejscowi urzędnicy zaczęli prowadzić śledztwo w sprawie tej istoty. Istnieje opinia, że bestia z Bodmin Moor jest przykładem zjawiska zwanego "Alien Big Cats" (obce wielkie koty), i jest najprawdopodobniej pumą. Zostało to sprawdzone w 1997 roku, gdy na tym obszarze znaleziono odciski łap pumy. Kilka odkrytych fałszywych dużych kocich czaszek utrudniło jednak postęp w śledztwie. Odkryta w Bodmin Moor w 1995 roku czaszka okazała się być trofeum, tak jak kilka innych w następnych latach. Zasugerowano, że żartowniś mógł pracować, sadząc czaszki na Bodmin Moor w celu zwiększenia poparcia dla teorii o istnieniu tego zwierzęcia.

Bestia z Bray Road
Bestia z Bray Road jest legendarnym zwierzeciem pojawiajacym sie w folklorze Elkholr, w stanie Wisconsin od 1980 roku. Przez różnych świadków opisywany jako: - owłosione zwierze dwunożne podobne do bigfoota - niezwykle duży i inteligentny wilk - różne formy skrzyżowania wielkiej stopy i wilka Chociaż bestii z Bray Road nikt nie opisał żeby kiedykolwiek zamieniała się z wilka na człowieka, to została jednak opisywana jako coś w stylu wilkołaka. Jest jeden świadek który twierdził że widział zmianę postaci z wilkołaka do małpowatego stworzenia (w stylu wielkiej stopy). Było też inne paranormalne zjawisko jakoby zwierzę nagle stawało się duchem i odwrotnie. Nikt jeszcze nie dokonał żadnego materialnego dowodu na istnienie bestii z Bray Road, który ostatecznie udowodniłby co to jest. Na razie są tylko teorie czym może być te zjawisko. Badacz zjawisk paranormalnych Todd Roll powiedział że zjawisko może mieć związek z okultystyczną działalnością i okaleczaniem zwierząt (ofiary ze zwierząt) w hrabstwie Walworth. Inna paranormalna teoria dotyczy amerykańskich legend o piechurach ze skórami. Jest pewna lista zwierząt opisywanych jako bestia, a są to: - nieodkryty gatunek dzikiego psa - Shunka warak'in (hiena albo wilk) -Waheela (olbrzymi prehistoryczny gatunek wilka podobny do Boga Amaroka- straszny wilk) - mieszaniec wilka z psem lub psa z kojotem Bardzo możliwe jest że masowa histeria ludności była spowodowana przez działalność różnych stworzeń, a świadkowie zrzucali winę na bestię której tak naprawdę niema, dlatego Bestia z Bray Road ma wiele wizerunków sprzecznych ze sobą. Wiele historii zdarzało się w nocy, i strach który opanowywał człowieka w takiej właśnie sytuacji pozwalał na wybujałą fantazję która uzupełniała luki w widoczności, zapełniała nocne wyobrażenie świata. Należy zatem uważać że ta kolejna kryptyda wiąże się raczej z legendami i zabobonami niż z prawdziwym zwierzęciem. Zaś tajemnicze opisy odwołują się zarówno do wilków, psów czy nawet ludzi.

Bestia z Gévaudan
Bestia z Gévaudan, tajemnicze stworzenie zabijające w XVIII wieku ludzi we Francji, w okolicy Gévaudan (region położony w departamencie Lozère). W okresie od 30 czerwca 1764 roku do 19 czerwca 1767 roku odnotowano 157 (według niektórych źródeł 179) ataków bestii, w tym 104 ze skutkiem śmiertelnym. Bestia napadała na dzieci i młodzież oraz na kobiety. Sprawozdania z epoki donoszą, że nigdy nie zginęła osoba płci męskiej powyżej 18 roku życia. Pierwszą ofiarą była czternastoletnia Jeanne Boulet, zabita we wsi Hubacs, ostatnią dziewiętnastoletnia Jeanne Bastide, w dniu 17 czerwca 1767, którą znaleziono z rozszarpanym gardłem. W całym regionie panowała psychoza strachu i trwała jeszcze długo po ustaniu napadów. Kres morderczej działalności bestii położył Jean Chastel pochodzący z okolicznej parafii.

Opisy bestii z Gévaudan
Wilk W sierpniu 1765 roku strażnik leśny, Rinchard, zastrzelił w lesie w Paulhac wyjątkowo dużego wilka. Ponieważ przez dwa miesiące nie było nowych ataków, sądzono, że siejąca grozę bestia została zabita. Bestia - zwierzę Garbarz nazwiskiem Boudet i jego dwóch pomocników zostało zaatakowanych w ciasnym wąwozie leśnym. Jeden z nich zranił bestię, która go popchnęła i uciekła. Wszyscy trzej zgodnie twierdzili, że bestia: "była wielkości rocznego cielaka, dużo zwinniejsza od wilka, miała długi, płowy grzbiet z ciemniejszą pręgą po środku, wzdłuż linii kręgosłupa i miała czerwonawe plamki na bokach i brzuchu, a także coś w rodzaju czarniawej grzywy przedłużającej się na szyję, miała potężny, bardzo szeroki pysk i dość długi ogon, którym poruszała, łapy były mocne i szerokie, zakończone wielkimi pazurami". Ludzka bestia Powyższy opis odpowiada dość dokładnie innym, uzyskanym bezpośrednio od osób atakowanych przez bestię. Co ciekawe, wiele osób wspomina także o czymś w rodzaju guzików dostrzeżonych na brzuchu bestii. Bestia ubita 19 czerwca 1767 roku Zależnie od opisu, nie był to wilk, lecz raczej "wielki pies, mieszaniec prawdopodobnie doga z chartem, wielkości rocznego byczka, z długą zjeżoną sierścią i wielką głową".

Kolejność i okoliczności wydarzeń w regionie Gévaudan
Stworzenie zwane "Bestią z Gévaudan" działało bezkarnie przez trzy lata na ściśle ograniczonym terytorium (Gévaudan, Haut Gévaudan, Vivarais, Haut Vivarais, Vélay, Cantal i Margeride), którego środek wypadał w trójkącie mieszczącym się między trzema miejscowościami: Paulhac, Mont Mouchet i La Besseyre Saint Mary. W La Besseyre Saint Mary mieszkali bracia Chastel i Jean Chastel nazywany "Maską", którzy odegrali ważną rolę w dziejach bestii. Miejscowości terroryzowane wokół Mont Mouchet leżą wszystkie na terenie gęsto zalesionym, górzystym i poprzecinanym licznymi wąwozami. Wielu autorów piszących o bestii z Gévaudan pomija fakt, że ten teren jest cały poryty szybami, korytarzami i galeriami podziemnymi licznych kopalni antymonu, z których wiele było wciąż czynnych w czasach działania bestii. Trzeba przyznać, że były to bardzo dogodne warunki do ukrywania się dla dowolnego stworzenia. Okoliczny las miał charakter bagienny. Wilki również zamieszkiwały te okolice, ale nigdy przed pojawieniem się "bestii" nie siały takiego postrachu. Wiele osób próbowało zabić bestię, w tym także myśliwi, lecz bezskutecznie. Bestia (lub bestie) bywała postrzelona, jednak przez trzy lata uchodziła z życiem. Mieszkańcy nie widzieli związku między odległościami od miejsca zamieszkania Chastelów, ich szybką obecnością na miejscu ostatniej zbrodni, czy też masakry, a skutecznością jaką w powstrzymaniu ataków bestii wywoływały jedynie ich działania. Mieszkańcy okolic Gévaudan byli w tamtym okresie praktycznie bezbronni. W wyniku hugenockiego powstania kamizardów w Masywie Cévennes (1701 - 1705) oraz z powodu działalności słynnego bandyty, Louisa Mandrin (zabatożonego na śmierć w 1755 r.), skonfiskowano w regionie większość broni palnej. Chłopi musieli więc ograniczyć się do obrony za pomocą tzw. "noża z Aveyron", który osadzony na drzewcu służył podobnie jak bagnet. Większość pasterzy używała też zbrojonej żelazem pałki. Warto zauważyć, że (na ilustracji przedstawiającej osaczoną bestię) zgodnie z klasycznymi zasadami symboliki heraldycznej, bestia jest "uzbrojona" (pazury), nosi "lampasy" (język), "oświecona" (oczy), pobrzydzona (płeć) - ale i otoczona. Podpis pod rysunkiem nosi charakterystyczny zapis: "Postać straszliwej bestii, o której sądzi się, że jest hieną". Na rozkaz hrabiego de Moncan, wojskowego gubernatora Langwedocji, dość szybko podjęto wielkie polowania z nagonką na bestię. Np. 7 lutego 1765 r. zmobilizowano do nagonki ludność z 73 parafii, czyli kilka tysięcy osób. Jednak bez najmniejszego efektu. Kolejne próby podjęli dwaj szlachcice sprowadzeni z Normandii, Dennevalowie, słynni myśliwi, pogromcy wilków. Przybyli oni w towarzystwie waleta, jednego człowieka z piką, sześciu z bronią białą i z dwoma wielkimi psami do polowań. Ten "zespół" dość szybko ubił sporo wilków, w tym niektóre wielkich rozmiarów, tym niemniej masakra ludności nie ustawała. Dennevalowie zwrócili się o pomoc do armii. Nieszczęśliwie się złożyło, że do akcji zostali skierowani dragoni, ci sami, którzy w niedawnej przeszłości zapisali się niechlubnie w pamięci mieszkańców jako sprawcy słynnych krwawych dragonad w czasie powstania kamizardów. Ci żołnierze byli więc znienawidzeni przez ludność, która mimo zagrożenia ze strony bestii znajdowała swoisty rewanż w kierowaniu ich na fałszywe tropy.

Sprawa bestii wzbudzała zainteresowanie za granicą, ale raczej w tonie kpiny. Prasa angielska pisała w tym czasie: "20 000 uzbrojonych ludzi nie dało rady nieznanemu zwierzakowi, który po pożarciu 25 000 osób i całego transportu artylerii został następnego dnia pokonany przez zwykłą kotkę!". Z kolei Niemcy proponowali pomoc swoich lancknechtów, z którymi ostatnio nie wiedziano co począć. Następnym pogromcą bestii został mianowany François Antoine, rusznikarz króla i Wielki Łowczy Wilków Królestwa. Ten myśliwy-dygnitarz przybył w towarzystwie 14 łowczych i sfory kilkudziesięciu psów. Wspomagała ich w akcji duża grupa miejscowej szlachty i żandarmów. Na miejscu był też syn Wielkiego łowczego, Antoine de Beauterne. Stella Jeana Chastela, zabójcy bestii, ustawiona w La Besseyre Saint Mary Przy tej okazji wydarzyła się poważna sprzeczka z braćmi Chastel, którzy świadomie narazili życie dwóch szlachciców powodując ich upadek z końmi do ciasnego wąwozu. Bracia zostali uwięzieni, a w czasie ich nieobecności nikt nie poniósł szkody ze strony bestii... Bracia Chastel zostali zwolnieni z więzienia po czasie niewspółmiernie krótkim do winy, nawet jak na ówczesne standardy, dzięki wstawiennictwu "wysoko postawionej osoby". Była nią prawdopodobnie krewna markiza d'Apcher (lub d'Apchier). Jean Chastel (ojciec) otrzymał rozkaz zaprowadzenia porządku. W czasie najbliższego polowania, zorganizowanego przez markiza d'Apchera, ubił bestię używając poświęconych srebrnych kul - i od tego czasu nikt już nie zginął. Jean Chastel zdążył na widok zbliżającej się bestii złożyć okulary, pomodlić się, przystawić rusznicę do ramienia i wystrzelić. Przez 10 dni markiz d'Apcher przyjmował w swoim zamku gratulacje. W końcu zapanował porządek. Następstwami tych wydarzeń były zniszczenia dokonanie w miejscach, z którymi związani byli bracia Chastel. Dom Chastelów w La Besseyre Saint Mary został zburzony, podobnie zamek w Besset (kwatera główna Antoine'a de Beauterre), kaplica Matki Boskiej z Beaulieu, przy której odbyła się ostatnia przed ubiciem bestii procesja i zostały poświęcone trzy kule, których Jean Chastel użył do zabicia bestii. Zburzono także leśny dom Antoine'a Chastela położony na szczycie Mont Mouchet. Powstrzymano się przed zburzeniem siedziby Jeana Charles'a de Molette, hrabiego Morangiès. Mieści się tam obecnie renomowany szpital psychiatryczny.

Czym lub kim była bestia z Gévaudan?
Występowały różne próby interpretacji zjawiska masakry z Gévaudan. Sądzono, że stworzenie jest wielkim wilkiem, lub nieznaną krzyżówką hieny czy innego zwierzęcia z wilkiem. Jednak znawcy wilków już wtedy wiedzieli, że w żadnym razie nie może chodzić o to zwierzę, które nie atakuje w pojedynkę, a w rzadkich wypadkach, gdy czuje się osaczone jest bardzo łatwo je przepłoszyć, nawet kijem. Co do ewentualnych krzyżówek, nikt nigdy nie znalazł śladów potwierdzających taką hipotezę. Podejrzewano też uparcie, że bestia jest hieną sprowadzoną z Afryki. Jednak żaden z mieszkańców nie widział nigdy w życiu hieny, która w wyobraźni ludowej tamtych czasów pełniła rolę mitycznego stworzenia siejącego grozę. Mówiono też o wilkołaku. Spostrzeżenie guzików na brzuchu bestii przez kilka osób uratowanych z jej łap może prowadzić do kilku wniosków, także takiego, że bestia była przebranym człowiekiem. Możliwe też, że jakiś sadysta o skłonnościach kryminalnych posługiwał się tresowanym rzadkim stworzeniem, a nawet może kilkoma. Niedawna hipoteza R.F. Dubois, autora książki o bestii: "mogła być ona człowiekiem/bestią, ludźmi/bestią lub nawet ludźmi/bestiami".

-

-

że psów było co najmniej kilka. że bestia była przebrana jak zwierzę. Ówczesna broń palna miała stosunkowo małą siłę przebicia. jeśli się je tresuje specjalnie do atakowania. Pastuch wielokrotnie zeznawał. A ponieważ ojciec i synowie Chastel brali udział w polowaniach. kapeluszem. napisał też pamiętnik. Jednak głowy ofiar znajdowano bardzo szybko po ich śmierci. że ta sama bestia stając na tylnych łapach zaglądała im w nocy w okna. jakie były widoczne już w okresie omawianych trzech lat. jakie się pojawiają w tej historii. Za takie opowieści przypisywano autorom etykietkę "pomylonego". ale oddalała się i to nawet machając. mimo dość wyraźnych śladów wskazujących na określone osoby. Niektórzy nawet twierdzili. której niemowlę zostało zaatakowane . To. którym udało się bestię przegonić. w momencie gdy już dopadła jakąś ofiarę. Ta z kolei najmniej prawdopodobna hipoteza opiera się na obserwacji zachowań lisów.- Przekonanie. Psy. które przymykały (do czasu) oczy na aktywność "bestii". które mają obyczaj unoszenia ze sobą głowy padliny. Nic nie stoi na przeszkodzie. tak więc nawet po ponad dwustu trzydziestu latach oskarżanie ich jest tylko hipotezą.. wyszarpać jakąś część ciała ofiary i porzucić ją w niewielkiej odległości. Bestia wyrwała się zręcznie i szybko uciekła. gdy nie udało jej się zabić ofiary. wynika z faktu.. Jacques'owi Portefaix. może nawet wściekły lis. . której nikt poważnie nie podejmuje się zbadać. były zapewne zabezpieczane jakimś rodzajem pancerza ze skóry dzika dobrze wygarbowanej i wzmocnionej. gdy jednemu z nich.odgoniła ona bestię nacierając z furią. a znane są z odwagi i zawziętości. Np.. a oskarża nieznanego człowieka). z których jeden został ubity przez szlachcica o nazwisku Verny de la Védrines. "Bestia" potrafiła też szybko uciekać i to na dwóch nogach. a potem widziano go z głową ofiary. a tego lis by nie mógł dokonać w stosunku do niedawno zabitego człowieka. że to oni przeważnie pierwsi byli na miejscu zdarzenia. który twierdził że bestia była przebranym człowiekiem. to i "nic dziwnego". Tak było w przypadku zaatakowanej grupy dzieci. Były jednak osoby. Hipoteza o użyciu psów jest w dodatku zgodna z obserwacjami na temat technik ataku bestii. bardzo wysoko postawionych osobistości. że ataki zdarzały się w tym samym czasie w oddalonych miejscach. głównego miasta w departamencie Lozère. uzbrojona tylko w kamień. "bestia" (raczej jej pan) była świetnie poinformowana o tych słynnych polowaniach z nagonką i nigdy nie dała się na nich złapać. Co więcej. według której chodzi tu o połączoną aktywność więcej niż jednej osoby. co tłumaczy liczne przypadki postrzelenia i następujące po nich okresy uspokojenia. Te psy potrafią zedrzeć ubranie z ofiary. żeby przyjąć za możliwą interpretację.. Podobnie dzielna okazała się drobna kobieta. że był to stwór zesłany jako plaga na pokaranie ludzi za grzechy głosił biskup z Mende. Zaatakowany chłopak złapał bestię i ją unieruchomił. Chastelowie byli na usługach u hrabiego de Morangiès i u markiza d'Apcher. ale bardzo silnego pastucha. ale uciekła jak człowiek. Tresowanie psów było zaś głównym zajęciem Jeana Chastela i jego synów. za to często napadała w najbliższej okolicy. Psy musiały lizać rany. Hipoteza związana z perwersyjnym i zbrodniczym działaniem osób całkowicie bezkarnych dzięki opiece pewnych wysoko postawionych osobistości. w którym całkowicie uniewinnia wilki i psy. posługującej się wielkimi tresowanymi psami. Hipoteza z lisem. Teoretycznie więc ktoś lub coś atakowało. Przypadek młodego i szczupłego. charty afgańskie były tresowane do polowań na gepardy i lwy. udało się zranić bestię nożem osadzonym na kiju (za co chłopiec otrzymał stypendium królewskie i został oficerem.

w pobliżu których przebiegł. Bardzo podobne wydarzenie rozegrało się w tym samym czasie w Blynthburgh. Także za tym. Kilka tygodni później skontaktował się z Jonathanem Downesem. inne niekoniecznie. Pies przez jakiś czas przyglądał się Steve'owi. jednak bez wyraźnego efektu. Najdziwniejsze wydaje się to. Kiedy zwierzę wreszcie znikło.. Nagle dostrzegł. pewien mężczyzna próbował przebić widmowego psa drewnianym kołkiem. mówiącą o tym. Wskazują na kilka różnych rodzajów ataku. że istota z krwi i kości nie potrafiłaby skopiować podobnego wyczynu. Nie zawsze jednak czarne psy były groźne dla ludzi. mające formę dość głębokich nadpaleń. w taki sposób. podobnie jak słynna Nessie. wielki czarny pies wbiegł do kościoła podczas odprawiania mszy. a kompromitujące ślady zostały zatuszowane. 4 sierpnia w Bungay w hrabstwie Suffolk. Jedna z najbardziej znanych obserwacji miała miejsce w grudniu 1996 roku w Wielkiej Brytanii. które do niej nie pasują. Zdarzenia te potwierdzają tezę niektórych badaczy. Jedna z pierwszych wzmianek na temat zagadkowych stworzeń pochodzi z 1577 roku. Dwaj mężczyźni. stały się już elementem miejscowego folkloru. a bardzo podobne stworzenia widywane były także w samej Europie i na innych kontynentach (w Iralndii. Jednak fakty nie są jednoznaczne. Black Dog (Czarny Pies). że sprawcy mogli pochodzić z najwyższych kręgów i posługiwać się wynajętymi zbirami. kiedy to ludzie próbowali zastrzelić stworzenie lub zranić je w inny sposób. jednak bezskutecznie. Steve Johnson jechał właśnie deszczową nocą na motorze przez wrzosowiska Dartmoore. np. lub innymi jeszcze niematerialnymi bytami. Wiele przemawia za tym. w zachodniej Anglii i w Kanadzie. Niektóre ofiary były ewidentnie zaatakowane przez zwierzę. Po tym jak przebrali miarę. badaczem z Ośrodka Kryptozoologii. a jednemu z jego badaczy. udało się nawet sfotografować zwierzę w miejscowości o nazwie. w tym na perwersyjne związane z agresją seksualną. ze skręconymi karkami. że to całkiem czarny pies wielkości kuca.. ale wytworami ludzkiej psychiki. Relacja zachowała się dzięki Abrahamowi Flemingowi. nie wyrządzając mu najmniejszej krzywdy. że stworzenia te nie są nieznanymi jeszcze nauce zwierzętami. Kiedy stworzenie zbliżyło się. USA). Jednak nie do końca. Zanotowano również przypadki. Dzisiejsi badacze zjawiska bestii z Gévaudan dzielą się na zwolenników poszczególnych hipotez: przyjmując jedną z nich. padli martwi. Czarne Psy Brytyjskie Wielkie czarne psy pojawiają się na Wyspach Brytyjskich od bardzo dawna. zarówno kula. Na przestrzeni wieków relacje ze spotkań z ogromnymi czarnymi psami mnożyły się na terytorium Wielkiej Brytanii. przerażony motocyklista pojechał najszybciej jak tylko mógł. gdyż kilka lat później fala podobnie bestialskich zbrodni przetoczyła się przez nieodległe miasteczko Vivrais. Często pojawiają się znienacka. Czarne psy stały się elementem folkloru brytyjskiego. że w jego kierunku biegnie jakieś bardzo duże zwierzę. który jednak przeniknął przez ciało stworzenia i wbił się w pień pobliskiego drzewa. które miało miejsce w Peniscot County w stanie Missouri. który opisał powyższe wydarzenie. jak i pięść przeszły przez jego ciało. które być może powinny stać się bardziej obiektem badań parapsychologów niż kryptozoologów. Stworzenia te.Współczesne wnioski. że tajemnicze psy wydają się nie być materialne. musieli się uciszyć. W tym samym rejonie inny człowiek próbował zastrzelić zwierzę. W tamtejszym kościele do dziś oglądać można rzekome ślady psich pazurów. Tak było w spotkaniu. Francji. że sprawcami byli ludzie i ich tajemnicze zwierzęta. a później uderzyć ją pięścią. Theo Brownowi. pomogły one zagubionym w lesie odnaleźć drogę do domu. Kanadzie. usiłują oddalić fakty. okazało się. po czym opuścił drogę. oddalonym kilkanaście kilometrów od Bungay. .

Tuż potem miał miejsce okres.". które miały to nieszczęście znaleźć się na drodze stwora." i .. nogami żurawia. a mianowicie lata 40' XIX wieku.przed 1909 r.stworzycielką" potwora obwołano później panią Shrouds z Leeds Point. kiedy to przyłapywali ją na podkradaniu się w pobliże ludzkich siedlisk. diabeł z New Jersey widywany był przez takie osoby jak szanowani lekarze. że słyszeli przeszywające odgłosy wydawane przez coś bliżej niezidentyfikowanego.16-23 stycznia 1909 r. obserwacje potwora podzielić można na trzy okresy: . czasy wolne od potwora. Innym świadkiem był Józef Bonaparte. kiedy to polując w tamtejszych okolicach. Pewna legenda mówi o tym. Jednak po wykonaniu jego polecenia.". końskim kopytami. Nagle przed ich oczami pojawił się lecąc dziwny stwór. zobaczył diabła z New Jersey. Istotą tak dziwną. że komandor miał nieposzlakowaną opinię i nie wykazywał zamiłowania do fantazjowania i wymyślania bajek. jak również mroczne okresy strachu i chaosu. coś pojawiało się w okolicy. Inną . jaki sposób potwór taki znalazł się na ziemi. były król Hiszpanii i brat Napoleona. diabła z New Jersey..po 1909 r. policjanci i inni wiarygodni obywatele. Poszczególne opisy różnią się od siebie jedynie w mało ważnych detalach. miało miejsce apogeum aktywności istoty. . Podsumowując. jakby nic się nie stało. Kiedy znalazł się w zasięgu działa. które leciało dalej. zabijanych przez nieznane zwierzę. Wydarzyło się to w 1816 i 1839 roku. Podobnie. Wiele osób zastanawiało się. głównie domowych. oficer rozkazał strącić potwora. który miał rozprostować swe skrzydła i wylecieć z domu przez komin. kiedy to komandor Stephen Decatur i jego ludzie ćwiczyli strzelanie z działa. w którym nasiliły się obserwacje potwora. a świadkowie donosili. Zdarzało się to zbyt często. aby uznać to za zwykłą halucynację czy przywidzenie. W tym czasie znajdowano również wiele martwych zwierząt. jak potwór z Loch Ness. z końską głową. To dało początek diabłu. Wynika on z tego. Ponad 1000 osób o nieposzlakowanej opinii widziało tajemniczą istotę.Diabeł Z New Jersey Szczególnie dziwnym przykładem pojawienia się nieznanego zwierzęcia jest przypadek tzw. kula przeszła przez bestię. Jednocześnie ginęło wiele owiec i kur. Cały stan New Jersey został przez . Odkryto również wiele dziwnych śladów. Jedna z ciekawszych obserwacji miała miejsce w 1800 roku. Należy jeszcze zaznaczyć.. Ludzie donosili o obserwacjach bestii w nocy. Większość relacji opisuje ją jako zwierzę wysokie na cztery stopy. skrzydłami nietoperza.. Po prostu kula armatnia nie uczyniła potworowi żadnej szkody. że kiedy pani Leeds z Estelville urodziła w 1735 roku swoje trzynaste dziecko. w szoku poporodowym przeklęła je. że jej istnienie zdaje się zaprzeczać wszelkiej teorii zoologii. prawnicy. Niezależnie od absurdalnej formy powyższych opowieści. Przez ponad 350 lat mieszkańcy New Jersey w USA żyli w strachu przed niezwykłą istotą. a także czasem posiadające ogon podobny w kształcie do trójzębnego widelca. Przez ponad 200 lat następowały po sobie okresy względnego spokoju. że właśnie podczas tygodnia 16-23 stycznia 1909 r.

a pysk . że diabłem z New Jersey był jakiś prehistoryczny potwór. nie kostny) na całej długości grzbietu. tylnie nogi przypominały żurawie. Bralhopf jest przekonany. Jednakże ten ptak nie zabija zwierząt. które zatraciło swą ludzką naturę. z fabrykami. wysoko cenionego uczonego Nowego Świata.konia. na szczycie dachu. wydającym podobne do opisywanych dźwięki. To odwróciło się. diabeł z New Jersey był esencją zła lub też uosobieniem wojny. Widziany był przecież tuż przed wojną secesyjną. Nie używało przednich łap przez ten czas. Część przypadków wyjaśnia żuraw Sandhilla. W książce Życie w Meksyku Frances Calderon de la . zwisające uszy. np. który jest dość dużym ptakiem. Prof. Ludzie byli tak zastraszeni. na drodze. nawet w dzień. Nelson Evans z Gloucester i jego żona zostali obudzeni w nocy przez coś znajdujące się na podwórku przed ich domem.nią po prostu sterroryzowany. Itzcuintlipotzotli Tajemnicze zwierzę po raz pierwszy zwróciło na siebie uwagę w 1780 roku za sprawą książki Historia Starożytna Meksyku pióra jezuity Francisca Javiera Clavijero. Zwierzę zamieszkiwało podobno obszar Tarascan w Michoacan w zachodnim Meksyku. być może pterodaktyl. Jednakże fakty dowodzą tego. miało małą głowę podobną do wilczej. kury i koty były kompletnie masakrowane. szczeknęło na mnie i odleciało. ponieważ żadne dziecko nie odważyło się do nich przyjść. Powyższe teorie nie rozwiązują niczego. Jeszcze inni wierzą. które jednak urywały się w najmniej spodziewanych miejscach. pomarszczony pysk i niewielkie. Moja żona i ja byliśmy bardzo przerażeni. od łopatek do ud. na środku pola. a także musiałoby umieć latać. kiedy go obserwowaliśmy. bardzo krótką szyję. Co osobliwe. musiałoby ono mieć już 174 lata. nazywanego . Thack Cozzens z Woodbury widział lecące stworzenie ze świecącymi oczyma. pierwszą wojną światową i w 1939. Miało długą szyję. przed drugą wojną światową. jednak jest on o wiele mniejszy niż opisywana bestia. zwłaszcza dużych owczarków niemieckich. przednie trzymając w górze. wojną amerykańsko-hiszpańską.. że było to zdeformowane dziecko pani Leeds z 1735 r. Było wielkości psa maltańczyka.. co czeka na odkrycie. Tak później go opisywali: . Jednakże w 1909 r. Przez 10 minut obserwowali diabła z New Jersey. potwornie okaleczone. podążając za jego śladami. miało kopyta końskie. Najdziwniejszy był jednak niemal groteskowy garb (prawdopodobnie twór tłuszczowy. skrzydła o długości około dwóch stóp. Wielu odważnych ludzi próbowało wytropić bestię.To miało około trzy i pół stopy wysokości. a także krótko przed wybuchem konfliktu w Wietnamie. jednak odważyłem się otworzyć okno i krzyknąć 'Sio!'. że nikt nie opuszczał z własnej woli domu." Istnieje wiele teorii próbujących wyjaśnić. Ostatnia wzmianka o Izcuintlipotzoli pochodzi z 1843 roku. Ogromne owczarki niemieckie odnajdywano martwe. Podobnie było np. głowa przypominała łeb psa collie. lub też zaczynały się np. Chodziło na tylnich nogach.. Widziano go również w wigilię siódmego dnia grudnia 1941. żywy inwentarz z wielu gospodarstw rozdzierany był dosłownie na kawałki przez stwora. Według bardziej mistycznych teorii. Szkoły były pozamykane. czym była niezwykła istota. Coś. jego przednie kończyny były nieproporcjonalnie krótkie w stosunku do tylnich. że być może w lasach New Jersey nadal ukrywa się coś nieznanego. Według Cassidy’ego z Clayton był to pewien gatunek ptaka.Scrowfoot Dick".

profesora Roya Chapmana Andrewsa (najwidoczniej stanowiącego inspirację dla postaci Indiany Jonesa). w jego książce "On the trail of ancient man" z 1926 roku. W dzieciństwie czytał historie autorstwa rosyjskiego paleontologa Jefremowa. zawsze gotów na niespodziewany. Stworzenie to . jaką usłyszeliśmy. . np u Czechów "olgoj chorchoj" . który mógł rosnąć do rozmiarów małego człowieka i w tajemniczy sposób zabijał ludzi na dużym obszarze. czeski podróżnik Ivan Mackerle uważnie stawia każdy krok. opisuje dokładnie to samo: czerwono-brązowego robakowatego wężao długości około 60 centymetrów i grubości około 5 centymetrów. Mimo to.tak tajemnicze. tubylcy jednak wiedzą. że zabija jednym szybkim plunięciem kwaśnego jadu w twarz. o której mówi się. lub nawet kilka wielbłądów. czy widział go na własne oczy. jeżeli zaś ofiary będą na tyle pechowe. który pisał o robaku wyglądającym jak krowie jelito. grupa angielskich naukowców i kryptozoologów spędziła miesiąc w niegościnnych ostępach pustyni Gobi. Opisywany jako długi na 60 do 160 centymetrów. prawdopodobnie okaz nie dotrwał do naszych czasów. gdy Andrews nie był już zainteresowany lub nie mógł zajmować się tą sprawą. Otrzymawszy łacińską nazwę Allghoi khorkhoi (lub Allegorhai horhai . że może on być jego ostatnim. Ivellios). po czterech tygodniach zespół zebrał wystarczająco dużo dowodów ustnych. że nie był on do końca przekonany co do istnienia tego zwierzęcia. badacz Richard Freeman. że znajdą się w jego zasięgu.w różnych krajach różne źródła podają różne wersje. że ono tutaj żyje i zawsze czeka w ukryciu na swoją zdobycz..i choć rozmawiali z wieloma mieszkającymi tam mongołami i wszyscy opowiadali o robaku zadziwiające historie. w roku 2005. Przeszukuje ląd i przemieszczające się doliny. szukając jakichkolwiek oznak ruchu pod piaskiem. gwałtowny ruch obcej istoty. bo wie. Nawet mimo tego. kryptozoolog-samouk. by dojść do przekonania. nikt nie był w stanie stwierdzić. by ją zaatakować. że nie ma jakichkolwiek zdjęć potwierdzających jego istnienie. mogą nawet zostać porażone prądem o natężeniu mogącym zabić wielbłąda.przyp. poszukując osławionego stworzenia . ubarwiony na czerwono robak ma przypominać z wyglądu krowie jelito i strzelać w kierunku ofiary żółtą kwaśną śliną. Mongolskie Robaki Śmierci Brnąc ostrożnie przez suche piaski pustyni Gobi. Dziś to Ivan Mackerle. wszyscy jednak mocno wierzyli w jego istnienie i dokładnie go opisywali". Przewodniczący zespołu. czasami zdarzają się też wyłącznie zapisy fonetyczne. by opisać ataki dokonywane przez budzącego grozę robaka. podróżuje po świecie w poszukiwaniu naukowego dowodu potwierdzającego istnienie takich stworzeń jak potwór z Loch Ness czy mongolski robak śmierci. mongolski robak śmierci został po raz pierwszy opisany przez amerykańskiego paleontologa. że robak naprawdę istnieje. Zaledwie kilka lat temu. wydaje się jednak. nieposiadającego zauważalnej głowy lub tylnej części ciała".Barca opisuje martwe zwierzę wiszące na haku przy drzwiach gospody w dolinie Guajimalco. że tubylcy byli zdesperowani. powiedział: "Każdy świadek i każda historia. Niestety. Nie powstrzymało to jednak innych dociekliwych podróżników przed rozpoczęciem badań.. Andrews napisał: "Nikt z obecnych nigdy tego stworzenia nie widział. prawdopodobnie używając jadu lub rażąc prądem.mongolski robak śmierci .

i powiedział: Wiem. świecące oczy osadzone są blisko ramion i opisywane jako podobne do reflektorów rowerowych. Posiada błoniaste skrzydła podobne do skrzydeł nietoperza. ale latając raczej szybował niż trzepotał nimi.5 m wzrostu. mieszkającej w tej samej okolicy.80m do 2. Gdy jednak studiowałem na uniwersytecie. Wygląd Według zeznań ponad stu świadków. a jeśli tak. Czy więc mongolski robak śmierci naprawdę istnieje. "jak helikopter". krzyk kobiety lub zgrzyt płyty muzycznej obracanej w przyspieszonym tempie oraz zakłócenia sygnału telewizyjnego lub radiowego. ani wznosząc się w powietrze. i tak długo jak długo cnotą będzie umysłowe zamknięcie. który według zeznań licznych świadków pojawiał się w Zachodniej Wirginii. że takie coś nie istnieje. oraz żonie lekarza (ew. którzy widzieli potwora. czerwone. lekarce). będziemy musieli czekać na niepodważalny dowód na istnienie robaka. Nazwa dotyczy też podobnych istot widzianych gdzie indziej. co to jest Allgoi Khorkhoi? Czekałem.Mackerle mówi: "Myślałem. miałem w grupie kolegę z Mongolii. że to tylko science-fiction. Mothman nie macha skrzydłami ani podczas lotu (z ogromną prędkością). Do października roku 1966 Motman ukazał się też. będzie rozpalać dociekliwe umysły. co to jest. również w pobliżu Ohio River. Nie potrafił mówić. Jego ogromne. jak gdyby ukrywał jakąś tajemnicę. dostrzegła sylwetkę człowieka wchodzącego na drogę. siedmioletniemu chłopcu. Pewna kobieta.. Mothman ma od 1. jest szerszy od człowieka i porusza się na "niby-ludzkich" nogach. Gdy zwolniła. udało się sporządzić jego rysopis. brązowa lub szara. zamiast tego słychać było skrzeczące odgłosy. Mimo tego potrafił unosić się pionowo w powietrze. postać rozwinęła skrzydła i odleciała. Jego wizytom rzekomo towarzyszyły dźwięki przypominające pisk myszy.Człowiek . . jadąc ze swoim ojcem w pobliżu rzeki Ohio River. To bardzo dziwne stworzenie". Według zeznań jego skóra jest czarna. On jednak pochylił się. Kobieta długo nie wspominała nikomu o zdarzeniu. Podczas lotu wydawał brzęczący dźwięk.mól" przeleciał bardzo szybko niedaleko jej . że robak naprawdę istnieje. który twierdził. Spotkania z Mothmanem Najwcześniejsze miało miejsce na początku lat 60. aż się roześmieje. w szczególności w Point Pleasant i okolicach rzeki Ohio River. Mothman Mothman (człowiek-ćma) to hominid. to czym jest? To upieranie się tubylców przy tym. Zapytałem go: Czy wiesz może. Wznosząc się nie wydawał także żadnego dźwięku. mówiąc. że widział anioła.

Rozgorączkowani dziennikarze. gdzie zauważył dwa czerwone koła. Razem z zastępcą szeryfa. Dziwny wzór przypominający rybie ości wypełnił ekran i usłyszał głośne. Według nie go na pewno nie były to oczy zwierzęcia. i znikł w lesie. lecąc za nim na małej wysokości i nie poruszając w ogóle skrzydłami. obdarzyli tajemniczego potwora przydomkiem "Mothman" (człowiek-ćma). pochodzi od grupy pięciu grabarzy. co jednak nic nie dało. 16 listopada szeryf Halstead zwołał konferencję prasową. Na wzór popularnego wówczas Batmana.. Newell Partridge. dostrzegło stojącą przy drodze istotę.mól" nadążał za tak szybko jadącym samochodem. stworzenie zaczęto nazywać w prasie Mothman. w nocy a 15 na 16 listopada 1966 roku. Najdziwniejsze było to. Inną charakterystyczną cechą były niezwykłe oczy "człowieka . nie miał żadnych powodów aby sądzić. żeby sprawdzić co się dzieje. Wg Lindy Scarberry: "Jego oczy nas wprost zahipnotyzowały. czerwone.. jednak nie zobaczyli już dziwnej istoty. Millardem Halsteadem. na której czwórka świadków powtórzyła swoją relację. pies się nie odnalazł. Prowadzący samochód Roger przyspieszył więc do 150 km/h. tylko była dużo wyższa. że "człowiek . co jeszcze bardziej go przeraziło. listopada) 1966 podczas pracy zauważyli jak "Człowiek-mól" sfrunął z korony drzewa i po kilku "kółkach" nad głowami mężczyzn. Opuszczona fabryka trotylu w Point Pleasant wydawała się idealną kryjówką dla Mothmana. stworzenie pojawiło się znowu. Bandyta. W końcu pies rzucił się w kierunku gorejących oczu. 12 października (ew. powrócili w okolice TNT. Jego pies. Halstead. jak sam stwierdził. stwór wyglądał jak . Resztę nocy spędził w łóżku ze strzelbą w dłoni. okolicę TNT (nazywaną tak dlatego. "To brzmiało jak rozgrzewający się generator" . Były wielkie. niedaleko Point Pleasant w Wirginii Zachodniej. W ten sposób stworzenie opisał Roger Scarberry. Około północy małżeństwa Scarberry i Mallette. ponieważ tajemniczy stwór zaczął ścigać samochód. kopiących grób na cmentarzu w Clendenin.30 tego samego wieczora. zaczął wyć i Newell wyszedł na werandę.mola". nie reagując na komendy swojego pana. za to z policyjnej radiostacji zaczęły wydobywać się dziwne dźwięki. Kennetha Duncana. jak światła hamowania samochodu". a rano znalazł tylko ślady łap psa w okolicy stodoły.brązowy skrzydlaty człowiek". przypominające płytę gramofonową odtwarzaną zbyt szybko. Partridge wrócił do domu po strzelbę.zeznał później. Przerażonym ludziom udało się w końcu dojechać do biura szeryfa hrabstwa Mason. bez machania skrzydłami. jękliwe dźwięki dochodzące z podwórza. Na zewnątrz skierował światło latarki w kierunku stodoły z sianem. ale nie wrócił już na podwórze – paraliżował go hipnotyczny strach. ich ton podniósł się i nagle wszystko ustało. co wydarzenia w fabryce TNT. o trzech ptakach o niezwykłej rozpiętości skrzydeł i czerwonych plamach w okolicach łba. O 22. Rzekomy Mothman zdawał się mieć tendencję do latania nad samochodami lub stania nieruchomo. Pierwsze zeznaniem o widzeniu. na cześć postaci z popularnego wówczas serialu "Batman". przejeżdżając przez tzw. Historia szybko obiegła cały świat. W ten sposób stworzenie opisał Roger Scarberry. Przerażeni ludzie postanowili jak najszybciej oddalić się od potwora gdy postać ruszyła w stronę drzwi fabryki. Mogła mieć ze dwa metry wzrostu albo i więcej. Jest to teren rozciągający się na przestrzeni kilkuset akrów. która "wyglądała jak człowiek. że podczas wojny składowano tam materiały wybuchowe). kiedy nagle ekran zrobił się czarny. które trafiło do prasy. o wielkim ptaku unoszącym się prosto w górę w powietrze. Według słów jednego z grabarzy. mieszkający w Salem (90 mil do Point Pleasant) oglądał telewizję. znający tych ludzi całe życie.domu w dolinie rzeki Ohio. wyglądające jak oczy lub. W krótki czas po spotkaniu na cmentarzu. Na plecach miała złożone wielkie skrzydła". Zwierzę (?) miało około 180 cm wysokości i przypominało kobiecie gigantycznych rozmiarów mola lub motyla. że kłamią. "reflektory rowerowe". W kolejnych miesiącach nadchodziły zeznania o czerwonych światłach krążących nad fabryką. wypełniony lasami i wielkimi . wietrzący sensacyjny materiał.

miała gładkie pióra lub sierść i wyglądała jak skrzyżowanie strusia. czy w ten sposób odbijało się światło.betonowymi kopułami. Lincoln. a niektóre wręcz śmiechu warte. Czasami nie opuszczała dachu. rodzina Ralpha Thomasa. Większa od człowieka. Czasami wchodziła do pokoju. nie mogło znaleźć lepszego miejsca. Kiedy wysiadła z auta.. Wówczas często widywaliśmy istotę. halucynacje czy zbiorową histerię. Szybko zaryglowano drzwi.. jakby leżała na ziemi powiedziala pani Bennett . 16 listopada zauważyli dziwne czerwone światło. czy tak działo się naprawdę. ale mieszkańcy jednego z nich. rybie oczy. "Wyglądało to.in. zanim moja rodzina przeprowadziła się do Buttler Houses Complex w 1964 roku. żółto i zielono. niezbędna okazała się pomoc psychiatryczna. "Człowiek . zamarła ze strachu. nietoperza. czy też same oczy wysyłały . który jednak według świadków nie wykazywał żadnego podobieństwa z niezwykłym stworem. Wykluczono również inne hipotezy. na tereni którego pełno jest sztucznych stawów. wezwana przez Raymonda Wamsleya.mól" pojawiał się coraz rzadziej w okolicach miast Mason. z przerażającymi świecącymi oczami". tylko wsadzała głowę do pokoju. Pisze on m. jak ten żuraw ściga się z naszym samochodem". Logan i Kanawah. Mothman pojawił się na werandzie i przez okna zaglądał do środka. Wszelkie próby wytłumaczenia tego niezwykłego zjawiska były co najmniej naciągane. odblaskowe. po stworzeniu nie było już śladu. ale pojawiły się inne zjawiska: znajdowano rozszarpane ciała zwierząt. Dodatkowo w skład kompleksu wchodził rezerwat dzikiej przyrody McClintic. Koło samochodu jak spod ziemi wyrosła postać. Podczas tych wizyt było słychać przerażające dźwięki. Nie wiem. Kiedy w końcu pojawiła się policja. Co więcej. tak: "Działo się to na początku lat 50. wyciągnąć szyję.powoli uniosła się do góry. Budynki łączyła gęsta sieć tuneli.mól" to rzadki okaz żurawia Sandhilla. w swoim dziwnym liście. gdzie podczas II Wojny Światowej przechowywano materiały wybuchowe. Pani Bennett przez kilka miesięcy nie mogła dojść do siebie. Kobieta była tak przerażona. Roger Scarberry powiedział nawet: "Chciałbym zobaczyć. widziano UFO. Znajoma Thomas. Mogła. ale zanim to zrobiła. Miała wielkie. Krótko mówiąc. Szybko podniosła małą i wbiegła do domu Thomasów. też widziała to światło. kiedy chciała się zbliżyć i spojrzeć nam w oczy. które czasami lśniły jak macica perłowa i mieniły się czerwono. którą mój młodszy brat Ralph nazywał gonzwell. sowy. aż do końca 1967 roku. podobne do krzyków kobiety. Za przykład może posłużyć teoria wysunięta przez dr Roberta Smitha z Uniwersytetu Wirginii Zachodniej. ale na tym nie koniec. pani Marcella Bennett. że upuściła na ziemię córeczkę. Po roku 1966 nowe zeznania pojawiały się o wiele rzadziej (ostatnie w listopadzie 1967). wielkiego ptaka i człowieka. a okolicę odwiedzali tylko nieliczni myśliwi i wędkarze. kiedy mieszkałem w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku. czy ta dziwna istota tylko wytwarzała takie złudzenie. Pojawiała się na dachu za oknem sypialni i patrzyła na nas. zjawiska typu poltergeist i wizyty ludzi w czerni. Była ciemnoszara. indyki. takie jak niedźwiedzie. wg kobiety istota pojawiała się też koło jej domu. wzgórz i stromych grzbietów. po czym wszelki ślad po nim zaginął. Oprócz tego czasem zapuszczały się tutaj nastolatki szukające mocnych wrażeń i ustronnych miejsc na romantyczne schadzki. W tym regionie nie było zbyt wiele domów. w której stwierdził. trzeba było spojrzeć jej w oczy. Nie wiem. krążące nad fabryką. na które jednak nie zwrócili specjalnej uwagi. jeśli jakieś stworzenie chciało się ukryć. Wielka szara rzecz. że "człowiek . dążąc do kontaktu twarzą w twarz. Relacje o "człowieku-molu" Istotę być może podobną do tajemniczego "człowieka-mola" opisuje anonimowy korespondent kryptozoologa Karla Shukera. Przejęta wsiadła do samochodu ze swoją malutką córeczką Tiną i wyruszyła na farmę sąsiadów. niczym struś. Do wielu miejsc nie sposób było się dostać.

.taki blask.prawdopodobnym kandydatem na Mothmana jest gatunek występującego w tamtej okolicy żurawia o czerwonych plamach na głowie ("wielkie. Katastrofę natychmiast skojarzono z wcześniejszymi zeznaniami o człowieku-ćmie i UFO. Nazywaliśmy go Pan Gonzwell. o ile dobrze pamiętam. w bezksiężycowe noce. Z drugiej strony. większość obserwacji dokonano w latach 1966 1970. zdolnością prekognicji. w jakich pojawiał się Człowiek-ćma . Podsumowując: Mothmana obserwowano ponad 100 razy. gdy tylko upodobniał się do człowieka. że o jej autorze nie wiadomo kompletnie nic poza miejscem jego zamieszkania. Potwierdzają to okoliczności. Przed zawaleniem się zapory Xiaon Te w Chinach (19 stycznia 1926) . którą można pomylić z wysokim człowiekiem.) gdy stwór spoglądał nam w oczy. usłyszałem o istocie. po katastrofie jedynym zdarzeniem.. ludzi lub inne całkiem naturalne stworzenia. Przed tym zdarzeniem Mothmana zaobserwowano ponad 100 razy. czy przychodziło w innych okresach (. Teoria ta nie wyjaśnia jednak powtarzającego się w opisach motywu błoniastych (nieopierzonych) skrzydeł. największą ilość razy Mothmana widziano w Zachodniej Virginii. Nigdy jednak nie wyglądał jak człowiek. nie mogliśmy się ani poruszyć. Katastrofy Świadkowie katastrofy w Czarnobylu mówili. Stworzenie pojawiało się tylko w ciepłych miesiącach. nie musiała to być jedna i ta sama istota) to stworzenie hierarchicznie wyższe niż człowiek. której opis przypominał naszego gonzwella. że Mothman (może mothman. skojarzenie wszystkich zeznań z jedną istotą również nie musi być poprawne różni świadkowie mogli widzieć ptaki. Na miejscu zginęło 46 osób. Około piątej po południu most Silver Bridge.15000 ofiar pojawił się według. tajemniczych dźwięków. posiadające "szósty zmysł". Nadal więc zadaje sobie pytanie. niezwykłej prędkości i sylwetki. nocny tryb życia. to jednak jej zakończenie jest niezwykle wymowne i chyba najlepiej tutaj pasuje. Dorosłe osobniki tego gatunku mogą osiągać rozmiary zbliżone do przypisywanych Mothmanowi." Pomimo że relacja ta nie jest zbyt wiarygodna. co chcecie. z czego ciał dwojga nigdy nie odnaleziono. pozornie duże oczy świecące na czerwono gdy zostaną oświetlone jasnym światłem.przed zawaleniem się mostu Silverbridge. Próba wyjaśnienia . Sen czy rzeczywistość? Fikcja czy fakt? Myślcie. ani krzyczeć.) Dopiero w latach 70. Niektórzy eksperci wymieniają również sowę płomykówkę ze względu na "małpi" kształt przedniej części głowy. z powodu tego. Most w Point Pleasant Tajemnicze i jednocześnie tragiczne wydarzenie miało miejsce 15 grudnia 1967 roku w Point Pleasant.. który wyglądał jakby zginął w walce z istotą o ogromnym dziobie lub pazurach. Zeznania o Mothmanie zebrał amerykański ufolog i dziennikarz John Keel w książce Mothman Prophecies (Przepowiednie Człowieka-ćmy). która staje za oknem i patrzy na nas jak w obrazek. Johna Keela. ilekroć pojawiał się w postaci podobnej do ptaka lub nietoperza. nadzwyczaj cichy lot i tendencję do okupowania opuszczonych budynków (fabryka TNT). czy to był tylko senny koszmar o istocie. łączący miasteczko z Ohio nagle zawalił się. raczej jak humanoid (. a innymi zjawiskami widzianymi w Point Pleasant i okolicach..człowiek-smok. czerwone oczy"). lub gonzwell. ale to spojrzenie nas hipnotyzowało. że widzieli czarnego ptaka kołującego nad dymem. Uważa on. Dowiedziałem się o niej z książki zatytułowanej 'The Mothman Prophecies' napisanej przez.. . Nie wiemy. Keel w swojej książce znajduje zależności między Mothmanem. które przypomniało mieszkańcom Zachodniej Wirginii o Mothmanie było znalezienie przez farmera z New Haven imieniem Ernest Adkins martwego psa rasy Beagle. świadków "zwiastun katastrofy" .

zmutowane zwierzę lub człowieka. Wampir. Wielokrotnie ludzie dlatego nie zgłaszali obserwacji Mothmana. przed którymi widziano stwora. uważał on UFO za manifestację sił paranormalnych. którego jeszcze nikt nie zbadał. a silniki samochodów przejeżdżających obok często bez powodu gasły. ludzie w czerni. Anioł. Przypadek awarii telewizora Newella Partridge'a nie był jedynym tego rodzaju zdarzeniem . aby wywołać Mothmana.Inne wyjaśnienia określają Mothmana jako istotę z kosmosu. 5. inni twierdzą. Dla jednych jest to dowód wampirczej natury Mothmana. Podobno także do mieszkań świadków pojawienia się Mothmana przychodzili "Faceci w czerni" i "zachęcali" ich do wycofania zeznań . W Point Pleasant widywane były również UFO.. Wódz Cornstalk (Kolba Kukurydzy) rzekomo wezwał skrzydlatego demona zwiastującego katastrofy. Widziano tajemnicze światła unoszące się nad fabryką trotylu. Mogły to być właśnie latające spodki. Zjechali się przeróżni "łowcy".została wyssana przez ranki. Teorii na temat pochodzenia Mothmana jest mnóstwo. Podobno zwiększone promieniowanie miało przyczynić się do tego.w całej okolicy często psuły się telewizory i radioodbiorniki. że zwykły ptak z pobliskiego parku rozrósł się do rozmiarów lotni. słychać było zagadkowe dźwięki i głosy. Prof. nieopodal Ohio Valley zanotowano kilka przypadków fenomenu zwanego poltergeist. przedmioty fruwały w powietrzu. który ktoś odprawia. Robert Smith twierdził. anioły etc.. 3.zupełnie jak podczas "rozmowy" z osobami. że widział obiekt w kształcie cygara lecący nad Ohio River. Mothman według Cathy Wilkins Na tropie Mothmana Mothman przyciągnął wielu ciekawskich. które widziały UFO. że objawił im się anioł wysłany przez Boga. ducha lub demona. Spośród wielu zwraca się uwagę na przykład na: 1. duchy oraz tajemnicze postacie w kapturach. zaczęto wiązać go bardziej z diabłem. Szybko zgromadził imponującą ilość doniesień o tajemniczych wydarzeniach.śmierć wielu zwierząt hodowlanych. ufolog. że jest to część rytuału. Mutant. starający się rozwiązać zagadkę. Nieznany gatunek. gdyż myśleli. I tak np. Jeden ze świadków powiedział. który lubi patrzeć na śmierć ludzi. badacz kontrowersyjny w tym środowisku ze względu na głoszone przez siebie nieortodoksyjne teorie. Pojawianie się Mothmana miało dla okolicznych rolników podobny efekt co chupacabry . Wielokrotnie obserwacje Mothmana zbiegały się w czasie z obserwacjami UFO w tym samym miejscu. który nagle zmienił się w samolot pasażerski. Drzwi otwierały i zamykały się z trzaskiem. które od wieków ukazywały się ludziom pod różnymi postaciami. Najsłynniejszym z nich okazał się John Keel. które mógł zrobić tylko chirurg. a który istnieje od bardzo dawna.w związku z katastrofami. demony. Z ciał większości znikała krew . Do szczególnie ciekawych należy skojarzenie widzeń Mothmana. Oprócz tego . Ta teoria ma związek z "okolicą TNT". W Point Pleasant w latach występowania Mothmana dokonano rekordowej liczby obserwacji dziwnych świateł na niebie w nocy lub srebrnych kul w dzień. co według sceptyków świadczy o zabobonności mieszkańców i pozwala podważyć zeznania o Mothmanie. Krótko mówiąc. potwory. Później zmieniono ten pogląd . że Mothman to ptak. katastrofy mostu Silverbridge i kilku innych tragicznych wydarzeń w Zachodniej Wirginii z indiańską klątwą rzuconą na te okolice dwa stulecia wcześniej. 2. Według Keela wszystkie one miały związek z Człowiekiem-Ćmą. Podsumowując. UFO. 4. które miały miejsce w tej okolicy.

że za całe zamieszanie odpowiedzialne są żurawie.. że wszyscy widzieli tylko sowy. kiedy ujrzeli w nocy sowę przelatującą nad drogą. Temat Mothmana został poruszony w odcinku serialu Z Archiwum X pt. którzy po wysłuchaniu pierwszych rewelacji w radiu wpadli w panikę. czy nie za dużo niesamowitych wydarzeń jak na jedno małe amerykańskie miasteczko? Według Johna Keela okolica Point Pleasant jest "oknem". Ekranizacje Książka Keela stała się podstawą do nakręcenia w 2002 roku filmu Mothman Prophecies (Przepowiednia). Fabuła filmu jest fikcyjna. Na temat tego zwierzęcia nie ma zbyt wielu informacji. tajemnicze światła i dźwięki. "Mothman Prophecies". polteregeisty. Mimo to trudno zakładać. Od tej pory za wszystkie nieszczęścia i katastrofy naturalne obwinia się właśnie jego. którzy widzieli coś. że Point Pleasant jest odpowiednikiem miasteczka Twain Peaks. czerwone. jeśli porównać je ze spotkaniem prehistorycznego potwora z ery mezozoicznej. Chociaż trudno winić UFO za zawalenie mostu. wybrali się w podróż poślubną do Nowej Gwinei. odwiedzali kilkakrotnie Mężczyźni w Czerni. Takim właśnie potworem jest rzekomo zamieszkujący tamte tereny Rau. choć opisane w nim widzenia pasują do zeznań z roku 1966. Więcej o tej klątwie już niedługo. która odebrała ponad 500 telefonów od świadków widzących fruwające światła. W 1975 r. który twierdzi. który przybywa do Point Pleasant i rozpoczyna na własną rękę badać zeznania świadków. Gdy wraz z grupą myśliwych wyruszyli w górę rzeki Merauke i osiągnęli góry Sterren. Pod koniec lat 40-tych XX wieku Charles i Leonia Miller. ukazała się książka Johna Keela pt. Świadkowie stanowczo odrzucili tę teorię. badania Pawłowa nad odruchami. w którym Moulder i Scully zajmują się poszukiwaniem grupy (stada?) tajemniczych. pożerane przez ciężarne matki . Rau Zabalsamowane głowy i smażone dzieci. w kolejnej książce zatytułowanej "Disneyland of the gods" Keel powraca znów do zagadki "Człowieka-ćmy". Istnieje zbyt wiele niezależnych od siebie świadków. Tajemniczy mordercy przedstawieni w odcinku mają wielkie. emigrujące na zimę z Kanady.. Trzynaście lat później. przyziemne wyjaśnienie fenomenu Człowieka-Ćmy? Niektórzy wysunęli hipotezę.. Mengera). nowożeńcy. odkryli tam .to tylko drobne atrakcje Nowej Gwinei. Detour (Objazd).. niezwykle inteligentnych morderców (drapieżników?) porywających ludzi. Ostatnio zagadki Point Pleasant badał Rock Moran. na kanwie której powstał w roku 2002 film pod tym samym tytułem. Adamskiego i H. świecące oczy. Nawet sam Keel uważa. Klątwa? UFO. które manifestują swoją obecność na tak niezwykłe sposoby. Niektórzy mówią wręcz. Richard Gere gra w nim dziennikarza. że część doniesień pochodzi od ludzi.reporterkę Mary Hyre. swoje prorocze tezy na temat massmediów i złowieszcze teorie na temat programowania ludzkich umysłów. skupiskiem tajemniczych sił. to wszystkie ponure i przerażające historie z tych stron wydaje się łączyć jeszcze jedna sprawa. motywem przewodnim jest zdolność istoty (istot?) do przewidywania przyszłości. Czy istnieje jakieś racjonalne. co na pewno nie było ptakiem. Łączy "kontaktowców" UFO (rodzaju G. W roku 1770 indiański wódz Cornstalk (Łodyga Kukurydzy) rzucił klątwę na Point Pleasant. Filmowy Mothman przedstawia się jako Indrid Cold i mówi głosem przypominającym zakłócenia elektrostatyczne. że za Mothmanem kryją się rządowe eksperymenty na ludziach. Mężczyźni w Czerni oraz Mothman.

wyjaśnił na migi.od odgłosu wydawanego przez te stworzenia. przy czym jeden z jego boków stanowił płaskowyż. charakterystyczne dla wielkich Sauropoda (brontozaur i diplodoki). Pani Leonia Miller zauważyła pewnego dnia kobietę rozbijającą orzechy za pomocą dziwnego narzędzia. Warstwy zmniejszały się ku końcowi. Tam też znajdowało się niewielkie stożkowate wyżłobienie. aby wyruszyli z nim na poszukiwania Rau. wywołując przerażenie. na którym właśnie się znajdowali. Miller namówił kilku członków plemienia. Rau był koloru jasnobrązowożółtego i pokryty był nieregularną łuską. że przed nim na obszarze 15 hektarów rozciąga się bagno. Później okazało się. Jeden z miejscowych dostojników. jakby garbatym tułowiu."nagle stanął. O ile mi wiadomo. nie ma też żadnych informacji na temat opisywanego przez Millera plemienia Kirriri. że kły pochodzą od dużego zwierzęcia podobnego do jaszczurki. jest to jedyna relacja opisująca spotkanie z Rau. Wędrówka trwała kilka dni. kręgosłup zaś wielkimi trójkątnymi łuskami.nieznane plemię Kirriri. zwisały luźno. i wyciągnął wężowatą głowę w naszym kierunku". że wioska była dobrze zaopatrzona w podobne przyrządy. czy Miller zabrał ze sobą któryś z posiadanych przez to plemię rogów (bogato ilustrowana książka. który przechodził w długi ogon. Jak pisze dalej Miller. Gdy znaleźli się u celu. przechodząc w ostry czubek. drugi podobny płaskowyż. zamieszkujące okolicę pomiędzy dżunglą a granicą śniegu. Tworzyło ono trójkąt. "kły (jeśli tak je nazwać) zbudowane były z rogowatej substancji ułożonej w stożkowatych warstwach (jak papierowe kubki). aby rozciągnęli się na trawie. Jak później napisał w swoim dzienniku Charles Miller. zanim wychylą głowy poza krawędź.jak pisze Miller . Miller stwierdził. Stworzenie to jest dziwną zbieraniną cech różnych zwierząt. zwierzę było "podobne do dinozaura". Niedowierzający Miller zapytał. gdzie żyją takie stworzenia. Spośród trzcin. Gdy Miller wyjął kamerę i zaczął filmować. Róg pokrywał koniec ogona niczym czapka". Zwierzę posiadało kościsty kołnierz wokół głowy. którą Miller wydał wkrótce po powrocie z Nowej Gwinei. sporządzony na podstawie opisu stworzenia (powyżej skan z książki Bernarda Heuvelmansa "Na tropie nieznanych zwierząt"). Nie wiadomo również. Sporządzony przez Millera opis Rau nie zawiera zbyt wielu szczegółów. Nie wiadomo również. stwór najwyraźniej usłyszał trzask aparatu. co się stało ze sporządzonym przez Millera kolorowym filmem. Stamtąd spływała do bagna niewielka rzeczka. podniósł się na tylnych nogach. głowę pozbawioną rogów i kościany kołnierz triceratopsa oraz tułów z rzędem trójkątnych . wychyliło głowę olbrzymie zwierzę przypominające dinozaura. przewodnik z plemienia Kirriri nakazał wszystkim. przypominającego skrzyżowanie ryku z syczeniem węża. rysując w takiej właśnie odległości dwa znaki na piasku). co więcej. Nic więcej o tym zwierzęciu nie wiadomo. nie zawiera zdjęcia żadnego z rogów). Nazywali je Rau . Zwierzę znajdowało się w odległości około 400 metrów od podróżników. Istnieje tylko jeden wizerunek przedstawiający Rau. przy czym przednie. lecz mimo to całość musiała ważyć z 10 kg". trzeci . Głowa narysowanego przez Wroo zwierzęcia była ozdobiona szerokim kołnierzem. imieniem Wroo. Według tubylców. Narządy te miały około 45 cm długości i 15 cm średnicy u nasady. Posiada długą szyję i róg. i narysował na piasku zwierzę "o długiej szyi i rozszerzonym. te dziwne zwierzęta żyją wśród wzgórz.brzeg pasma górskiego. Rau nie przypomina nawet dinozaura. gdyż . Według Wroo. krótkie. zwierzę miało około 12 metrów długości (przy czym tubylec podał tę długość.

u progu XXI wieku.skaczący robak"). co wydaje się być największą jaszczurką występującą na europejskim kontynencie. sławny tatzelwurm (tatzelworm).robaka z pazurami". Poddał nawet w wątpliwość prawdomówność świadka i określił jego relację jako żart. Istnieją pojedyncze relacje dotyczące spotkania z tym stworzeniem. Jest nią.. a jego skóra ma barwę brązowawo-zieloną. z długą szyją i ogonem. będącą czymś w rodzaju katalogu fauny alpejskiej. Inne nazwy z rejonów alpejskich to bergstutzen (.. W górach Jura. Ogon zakończony jest rogowatym wyrostkiem.Avipelvia (zwierzęta o miednicy ptasiej). co ułatwia mu kamuflaż.Smoki" o głowach podobnych do kocich były przypuszczalnie widywane w Alpach w późnych latach wieku XV. Jeden z zachodnich obserwatorów stwierdził. Tatzelwurm Szwajcarskie i austriackie Alpy mogą ukrywać coś. Wszelkie niepotwierdzone sprawozdania musimy przyjmować bardzo ostrożnie. jest to zwierzę roślinożerne i rzadko stanowi zagrożenie dla ludzi. Jedyna wzmianka na jego temat znajduje się w książce Bernarda Heuvelmansa "Na tropie nieznanych zwierząt".. jeśli rzeczywiście istnieje. Żadne z tych zwierząt nie posiada rogu na końcu ogona. stworzenie nazywane jest stollenwurm (. Posiada małą głowę z grzebieniem na szyi i rozłożone na całym ciele "płytki". . Row zamieszkuje obszary bagniste. W owej książce sporo miejsca poświęcił alpejskim smokom. nawet dziś. należą do dwóch wyraźnie oddalonych od siebie grup. springwurm (. lecz dinozaury. charakterystycznych dla stegozaura. Co więcej.tarcz na grzbiecie. które użyczyły mu swych cech. że Rau nie może istnieć. Nie należy pochopnie stwierdzać. niestety Heuvelmans nie pokusił się o umieszczenie w swojej książce kadru z tego filmu. Row Row jest opisywany jako dinozauropodobne zwierzę zamieszkujące centralne obszary Nowej Gwinei. .górski pniak"). że dotarły aż na południowowschodni kraniec Azji. niedaleko Berna w Szwajcarii. Według opisów. Szyja i ogon przypominają Sauripelvia (zwierzęta o miednicy gadziej). Johanna Jakoba Scheuchzera.. choćby dlatego. . Tak zwierzę nazywane jest w Austrii. a oznacza to ... daazelwurm oraz praatzelwurm. Row opisywany jest jako ogromne (ponad 6 metrów wzrostu!) zwierzę podobne do dinozaura. reszta zaś . stegozaury występowały tylko w okresie kredowym na obszarze Ameryki Północnej i dużym zaskoczeniem byłoby odkrycie. We francuskich Alpach stworzenie nosi natomiast nazwę arassas. iż wykonał kolorowy film ukazujący Row'a. Wiele spotkań z owymi alpejskimi smokami zostało zebranych i opisanych przez wczesnego szwajcarskiego zoologa. którego tubylcy używają jako broni lub narzędzia. W 1723 roku badacz ten napisał pracę pt. Inwazja ogromnych Sauropoda o długich szyjach i ogonach na Nową Gwineę wydaje się wysoce nieprawdopodobna. Nazwa pochodzi od odgłosów wydawanych przez to zwierzę.robak z dziury").Itinera per Helvetiae". że Nowa Gwinea wciąż jest w bardzo małym stopniu poznana i zbadana.

Zwierzę wyglądało jak monstrualny robak długości 50 cm i grubości 8 cm. dostrzegł smoka.węża z nogami". Inny był widziany przez Maurizio Tombiniego niedaleko miasta Goro. rolnika.. W ogóle. a gęsta grzywa pokrywała jego grzbiet. Inna relacja pochodziła od Jean'a Tinner'a. jak to pewien fotograf podróżował po Alpach i znalazł smokopodobnego potwora leżącego na dnie strumienia.und Jagdfreunde auf das Jahr 1836" jest nieudolnie wykonanym rysunkiem przedstawiającym pokryte łuską. jednak tam ślad się urywa. Inna populacja gadów może również istnieć w północnych Włoszech.nowoczesnym" tatzelwurm miało miejsce w 1779 roku. W 1861 roku Friedrich von Tschundi napisał książkę o alpejskiej faunie pt. podobny do dinozaura" pojawił się niedaleko Forli w grudniu 1969 roku.rodzaju 'jaskiniowego robaka'. a także w 1939 roku. Drugi. W 1924 roku dwóch turystów znalazło szkielet gadopodobnego. mierzącego 5 stóp (1. tzw.Forst. Najwcześniejsze spotkanie z takim . . Tatzelwurm pokazuje się i w dzisiejszych czasach w nieco zmienionej postaci. który natychmiast stanął dęba na zadnich nogach.5 metra) długości.... Zanotowano wiele spotkań z niezidentyfikowanymi gatunkowo wężami na nizinach w centralnej części kraju. W 1908 roku pewien myśliwy został zaatakowany przez tatzelwurm niedaleko Murau in Steiermark (Austria). 60 cm) długości i przeskakiwał na zdumiewającą odległość 25 stóp (7. Jego podbrzusze wydawało się być podzielone na segmenty. a także jest zdolna poruszać się bardzo szybko. być może są miejscem występowania gatunku podobnego do tatzelwurm. . . Jeden osobnik został zabity w 1969 roku w Albacete.było wysokości człowieka".Das Thierleben der Alpenwelt". Teraz jest to czworonożna jaszczurka o cylindrycznym ciele i krótkim ogonie. często wydając gwiżdżące odgłosy w powietrzu. W 1828 roku mieszkaniec kantonu Solothurn znalazł jednego osobnika w wysychających moczarach i postanowił zanieść go profesorowi Hugi. Z 1928 roku pochodzi opowieść. W tym dziele wspomina o . Krewni tatzelwurm mogą również występować w Hiszpanii. W 1921 roku tatzelwurm . pochodzący z 1841 roku z książki .wspinający się smok" często pojawia się w podaniach ludowych z tego regionu. Pierwszy. który jest cienki. Świadek twierdził później. Ostatni z nieznanych hiszpańskich węży pojawił się w 1973 roku w Cáceres. pt. Mierzył około 2 stóp (ok. kiedy stało na dwóch nogach. leżące pomiędzy Hiszpanią i Francją. Nieco później zmarł na atak serca.Neues Taschenbuch fur Natur. kiedy to człowiek zabił tajemnicze zwierzę.." W tej samej książce autor daje przykład.. który podróżując wraz z kompanami niedaleko góry Wagsenberger. 5 metrów).. wtedy to Hans Fuchs zobaczył dwa takie stworzenia.Najwcześniejsza wzmianka zdobyta przez Scheuchzera pochodziła od Andreasa Rodunera z Altsax. W 1934 roku pojawiła się fotografia przedstawiająca to stworzenie. miał cztery nogi. Zwierzę było podejrzewane przez wieśniaków o wysysanie mleka krowom z wymion (charakterystyczne dla tamtejszego folkloru). że zwierzę.Gad o długości 15 stóp (ok. skacząc na duże odległości. który zastrzelił węża długości siedmiu stóp o kociej głowie. . który znalazł stworzenie w stajni. Szkielet stwora został zabrany do Solothurn. Stwór pokryty był łuskami. Pireneje. Malowidło wykonane dla upamiętnienia jego śmierci przedstawia dwa gadokształtne stworzenia w tle.odwiedził" austriackie miasto Rauris. jednak miało bardzo krótkie łapy.. .. jednak prawie na pewno jest ona nieprzekonującym oszustwem. jednak tam nie wiedziano czym może być to zwierzę i zdecydowano wysłać go do Heidelberga. ma dwoje krótkich nóg i zdaje się pojawiać tuż przed burzami.5 metra). mające kształt cygara zwierzę o czterech małych nogach. przedstawia stworzenie wyglądające jak łuskowaty robak z dwiema malutkimi przednimi łapami. a dwa inne były widziane następnego lata niedaleko Alicante. pochodzący z podręcznika dla myśliwych. .. długi ogon i głowę kota. świadek opisał zwierzę jako .Alopenrosen". prawdopodobnie będące przedtem tatzelwurm zabitym przed kilkoma laty przez miejscowego rolnika. stworzenia.. prawdopodobnie wywołany tym niezwykłym spotkaniem. Gadokształtne zwierzę pojawiło się w Ossum (Francja) na końcu XIX wieku.. Istnieją dwa słynne szkice stworzenia. Jednak w międzyczasie wrony zjadły część padliny. Był on koloru szarego i czarnego. długi na 30 do 90 cm. Posiada również szeroki pysk.

20 cm). że tatzelwurm. Bernard Heuvelmans twierdzi. Potwór miał ciało o średnicy ośmiu cali (ok. żadne nowe informacje o spotkaniach nie pojawiały się od 1930 roku. 3 metry). że słynne tatzelwurm jest członkiem rodziny jaszczurek. . o ile istniał. do której należą również jadowite helodermy z Ameryki Północnej. Wydawał również dźwięki przypominające wycie wilka. wydaje się. Niestety. teraz jest gatunkiem już całkowicie wygasłym.długiego na 10 stóp (ok.

nastąpił prawdziwy najazd na Loch Ness. I co dziwniejsze. który . Kolumbiana. lecące kluczem. którzy obserwowali lustro wodne z różnych punktów widzenia. każąc oddalić się bestii. Dziś. W gruncie rzeczy. iż można by o tym napisać drugi artykuł. kobzy i dzikiego krajobrazu. co poskutkowało. wydając przy tym straszliwy ryk. zamieszkują wyłącznie złowrogie stwory. Należy do nich głównie koń i bawół wodny czyli kelpie. dobre i złe. nie brakuje skandali. Niewidoczne w słońcu dzikie kaczki. Od tej pory wąż morski. których nie da się żadną miarą zakwestionować. Na tutejszy folklor składają się sagi o bitewnych klanach i lokalnych bohaterach. Jeden z dzielnych Szkotów. Toteż Nessie. W rezultacie w 1933 r. katastrof i sensacji. usystematyzował i poddał surowej weryfikacji wszystkie raporty. w globalnej wiosce. wybrał zaledwie sto. o odgrzebanie zapomnianej historii o wężu morskim. stanowiąc nadal fascynującą zagadkę. tragedii. jest biografia św. Zaś o wężu morskim z Loch Ness krążyły legendy od niepamiętnych czasów. Na szczęcie. przerwą na druga wojnę światową .Potwory Z Jezior W Wielkiej Brytanii Nessie Jak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują. Święta Columba zrobiła spokojnie znak krzyża. ofiarą omamu wzrokowego padli profesjonaliści. w imię Boże. a jak wiadomo na kamieniu łatwo rodzą się opowieści. ktoś inny zrobił dobrą robotę. Obok kiltu czyli kraciastej spódniczki. potwór z Loch Ness należy do przyciągających turystów atrakcji. jak go w zdrobnieniu nazywają Szkoci. Uprosili więc niejakiego Lestera Smitha. niezależnie od pory roku. jaką stała się nasza planeta. Nessie był tyle razy widywany. Widzieli oni wyraźnie dwa garby. "organizując" na własną rękę pierwszych świadków. iż Nessie zawdzięcza swoją światową karierę zwykłej sztuczce reklamowej. Do niedawna był to żelazny temat w każdej sierpniowej gazecie. do złudzenia przypominający płynącego potwora. Przepływając jezioro Ness. Oto przykład. Pieszczotliwy przydomek jest zupełnie zrozumiały. pochodzących z półwiecza. która została napisana w 566 roku. Tenże rzucił się na bohatera. wziął pod uwagę wiele czynników. trollach czy krasnalach. Każdy region geograficzny ma właściwe sobie istoty. Amerykański biochemik Roy Mackal zgromadził. Współczesne świadectwa Wypada przyznać. Jednakże głębokie wody "lochów". to niechybnie mamy w prasie ogórki i posuchą na wiadomości. Dokonując eliminacji. Uważa się to za początek wielu wiarygodnych obserwacji. Hotelarze z okolicy zastanawiali się w jaki sposób przyciągnąć tutaj turystów. połączone niekiedy z morzem. święta ujrzała monstrualne zwierzę. bajania o wróżkach. klechdy i legendy.trwa do dzisiaj. rzuciły na wodę cień. wyłaniające się z wody. czarownicach. gdy tylko wychyli się monstrualna głowa z jeziora Loch Ness. Spośród trzech tysięcy świadectw. pojawiał się regularnie w kronikach. pisząc barwną relację o potworze. Posunął się jeszcze dalej. raczej uspokaja nasze stargane nerwy. Jednym z pierwszych źródeł. Górzysta kraina nie słynie z urodzajnej ziemi. Lester Smith bez trudu uległ namowom. .. autora licznych książek przygodowych. zbliżające się w szybkim tempie do statku. Przykładowo. uwieść niewinne dziewczę. skoczył wtedy do wody. Potrafią one wciągnąć w toń owcę czy kozę lub przybrawszy postać człowieczą. w tym złudzenie optyczne.z kilkuletnią. należą do nich świadectwa przedstawione przez maleństwa MacKay i MacLennar. która została wymyślona i wprowadzona w czyn na początku latach trzydziestych. aby odciągnąć potwora w swoją stronę.

zarówno dawne jak i współczesne.. Jak to zwykle bywa.T. Reprodukcje najlepszych fotografii zostały zamieszczone w tygodniku "Time" i w prestiżowym magazynie brytyjskim "Nature". Materiał filmowy miał dużo mniejszą wartość niż poprzednie zdjęcia Hinesa. nadal występuje na pograniczu faktu i legendy. są wyniki sąd dźwiękowych. dzięki poselskiej interpelacji. przez Tima Dinsdale. Szkoci pamiętali im długo nieszczęsną dolę królewskiego rodu Stuartów. Wyprawa byka zbyt liczna i zanadto utechniczniona. Ich zdaniem film przedstawia ożywiony obiekt. Wśród setek fotografii tylko kilka zdjęć uzyskało aprobatę Roya Mackala. Robert Wilson przebywał z dwoma synami na wakacjach w Iverness. Cała reszta.Choć potwór.. Najwyższą ocenę w jego klasyfikacji uzyskała sonda użyta przez Uniwersytet w Birminghan:. Cambridge i Oxford. której autorem był wojskowy chirurg. Wziął w niej udział (dr Robert Hines z M. Na fotografii widać głowę i szyję potwora. to zwraca uwagę podobieństwo w jego opisie przez różne źródła. złożony z pracowników dwóch słynnych uczelni. Został on poddany analizie przez ekspertów militarnych. który w międzyczasie stał się uznanym kryptozoologiem najważniejszym dowodem z tych wypraw. Jako pierwszy zjechał tu połączony zespół badawczy.T. Cykl zrobionych przez niego zdjęć stanowi cenną dokumentację. wyróżnia się czarno-biała. poruszający się z prędkością pięciu mil na godzinę. Mniejszość nie ma wątpliwości co do istnienia nieznanego zwierzęcia. Ten najsłynniejszy i najwyraźniejszy obraz stanowi ilustrację do większości artykułów i książek poświęconych Loch Ness. o długości około 20 stóp. Warto zapytać. którą finansował "New York Times". taśma.być może .. Zalicza się do nich pierwsza fotografia Nessie. Najprawdopodobniej sprawiła to izolacja jeziora. Miał rangę pułkownika i cieszył się nieskazitelną reputacją. święcie przekonany o istnieniu Nessie. którzy zgodnie potwierdzili autentyczność taśmy. Jak uważa Roy Mackal. zostało utworzone "Loch Ness Phenomena Inyestigatlon Bureau". Naraziło to wielką gazetę na zjadliwe uwagi w Ameryce i Wielkiej Brytanii. Ma on więc długą szyję. iż Loch Ness zamieszkuje duże zwierzę.przesądziło o nikłości rezultatów. Z kolei pierwsza amerykańska wyprawa miała miejsce w 1974 r. ciemną skórą i dość cienki ogon. żadna z wypraw nie dostarczyła definitywnych dowodów na istnienie lub nieistnienie tajemniczego stwora. licząca cztery minuty.John Wilford. Zalicza się do nich John Maurlce z British Museum. zrobiona w 1934 r. dokonywał tu badań "National Geographic" i kanał telewizyjny "Discovery". Jednakże. nakręcona w 1960 r. W 1963 r. Współdziała ono z naukowcami z różnych dziedzin. zorganizowana przez M. a po obu stronach barykady znajdują się znane w zoologii nazwiska. odbyła się druga wyprawa. Wyprawy i ekspedycje Film Dinsdaiela wzbudził ogromne zainteresowanie w brytyjskiej Izbie Gmin. Podobne ekspedycje odbywają się co jakiś czas. Oprócz wysłanników British Museum i Smithsonlan Institute. . jak i w życiu prywatnym. Entuzjastyczne reportaże pisywał.I. zakończoną paszczą. dlaczego nawet XIX-wieczne relacje nie docierały do szerszego ogółu. dwu lub jednogarbny grzbiet. podzieliła się na dwa. Wśród licznych filmów. a takie niechęć mieszkańców Highlands do Anglików. zamiast rozproszyć wątpliwości. większość specjalistów odnosi się sceptycznie lub obojętnie do tej kontrowersji. co . ostro zwalczające się obozy. zarówno w armii. W 1976 r. Niektórzy badacze uważają ten film za wystarczający i przekonujący dowód na istnienie potwora. Znaki zapytania Przeniesienie dyskusji na forum naukowe bardzo posłużyło zwolennikom Nessie.I. Na jej podstawie można mniemać.

Póki co. Jeden z naukowców sugeruje. gdzie panują zbyt niskie temperatury. Należy do nich o dziwo również Loch Ness.Henry Bauer z Uniwersytetu Illinois. zaś znacznie później przybył do kolekcji zabawny niedźwiadek koala. która zajmuje się poszukiwaniem nieznanych nauce okazów W 1976 r. iż najmniej zainteresowani w odkryciu i zidentyfikowania potwora są mieszkańcy Highlands. Ma ono długość 25 mil i wąskie połączenie z Morzem Północnym. który stanowił nader prymitywny rodzaj wieloryba. Znaki zapytania można więc mnożyć. Mimo niskich temperatur. Inny kandydat. To samo dotyczy krowy morskiej (Steller's sea cow). Wśród zwierząt ziemnowodnych (amphibians). Pod skałami znajdują się niezbadane jaskinie. Co na to kryptozoologia? Na początku XX w. czyli gąsienicy wodnej. Nie lekceważy się też gigantycznego węgorza w tej roli. Niewidoczne gołym okiem drobinki . prehistorycznej "Tallimonstrum". Chyba. wypełnione wodą. Samą obserwację. Jak z tego wynika. o co do dziś spierają się zawzięcie paleontolodzy. Do najpopularniejszych kandydatów należy plezjozaur. Rzecznikiem niedowiarków jest Stuart Cambell. że nadal istnieją na świecie nie przebadane przez biologów zakątki. co pasuje jak ulał do obyczajów Nessie. że skończą się również wielkie pieniądze. Zaś odkrycie nieznanych owadów. polega na tym. została odkryta wielka panda. Przez delikatność. Loch Ness nie zamarza nigdy. Jak mówi średniowieczne proroctwo. Uważają oni. pomiędzy większością opisów. nie mogłyby żyć w wodach Loch Ness.I. którego spotkała opisana tu niemiła przygoda z kluczem dzikich kaczek. iż świat zwierzęcy został dokładnie poznany i opisany. Żądają żywego potwora lub ostatecznie jego szczątków i tyle. która zresztą jest w stanie wyżywić się w jeziorze obfitującym w ryby. która się zowie elazmozaur. Nie bierze się poważnie pod uwagą. Roy Mackal reprezentujący Chicago University i Robert Hines z M. Powstała też nowa gałąź nauki zwana kryptozoologią. Naturalnie. nie ma więc co spodziewać się większych lub mniejszych niespodzianek. iż zachowały się one do naszych czasów. Dodajmy. Było to zwierzę słodkowodne nie wychodzące na stały ląd. panowało przekonanie. tym bardziej. Dorosły osobnik osiągał długość około 40 stóp. specjaliści od fauny morskiej napotkali w okolicy Hawajów nowy gatunek rekina. lekceważąc sobie naoczne świadectwa.T. ze względu na spadające pionowo skały. flora i fauna ma nam jeszcze wiele do pokazania. W 1994 r. że zaadoptowały się one do tutejszych warunków. Jeszcze inni wyobrażali sobie szczególny rodzaj ślimaka morskiego. to jako zimnokrwiste organizmy. Tymczasem romantycy starają się go zaklasyfikować do jednego z gatunków biologicznych. natrafili na odmianę woła wodnego i oryginalny okaz antylopy. zaś druga połowa zostanie zatopiona przez wzburzone wody jeziora. posiadającej długą szyję. zakłada się istnienie małej kolonii zwierząt. a zrekonstruowanym modelem prehistorycznym. połowa miasta spłonie. iż ogromne gady wyginęły całkowicie 70 milionów lat temu. Chyba. i badania utrudnia wiele czynników. Zakładając. Jezioro leży w rowie tektonicznym. wymaga dużego zasolenia wody. nikt nie wspomina. uczestnicy wyprawy do mało znanego regionu Wietnamu. Cały szkopuł. iż przedstawione dowody mają zaledwie charakter poszlakowy. czy też roślin jest bez mała na porządku dziennym. a szczególnie jego odmiana z wydłużoną szyją. który w większej części ma zupełnie niedostępne brzegi. że wielkie gady należały do ciepłokrwistych. Jak argumentują zwolennicy tej hipotezy. zachodzi zdumiewająca zbieżność. gdyż wychodzą one zbyt często na brzeg. jego schwytanie zmiecie Inyerness z powierzchni ziemi. nie widać żadnego rozwiązania dysputy o naturze Nessie. znanych nauce. rozważa się prehistoryczną salamandrę. iż Nessie stanowił o1brzymią odmianę. prymitywnych odmian fok i lwów morskich. Tymczasem w 1915 r. zeuglon. o głębokości od 700 do 1000 stóp. Nic innego ich nie zadowoli.

że fotografie niemal na pewno zostały sfałszowane.która do dziś się nie ujawniła .torfu powodują.nazwa Morag.powiedział Duncan McDonnell. nierozwiniętym jeziorem.. Morar nie podziela sławy Loch Ness. Słyszałem w wodzie za nami chlapanie lub pobudzenie. Spojrzałem. Ponad trzysta metrów głębokości. Jednej z najsłynniejszych obserwacji Moraga dokonali Duncan McDonnell i William Simpson w sierpniu 1969 roku. Co więcej średnia liczba godzin. jak dla Nessie jako "długoszyjej foki". odosobnienie jeziora. wydawało się. Mary F. poświęconych obserwacji. Te garby w większości relacji są niezmienne. że się zatrzymało lub przynajmniej zwolniło. Garby. Niestety. istota była 20 jardów za nami i zbliżała się do nas. tutaj nie pasuje. Biorąc pod uwagę. tak jak w przytoczonej obserwacji Simpsona i McDonnella. Złapałem wiosło i próbowałem je odeprzeć.. że mit ma swoją podstawę w rzeczywistości. że miało ono długość 7 do 10 metrów i poruszało się z prędkością około 30 mil na godzinę (48 km/h!). Pojawienie się Moraga. dokonywanych przez wymienione tu biuro.Mary F. a także trudności w prowadzeniu badań. Jestem pewien. Morag Legenda o Moragu. że nie było to zamierzone. na dobrą sprawę może tutaj żyć cała kolonia potworów. Od roku 1887 zanotowano 30 wiarygodnych obserwacji. dostrzegli stworzenie. może sugerować. Na . ponieważ mogłoby ją wywrócić . Loch Morar jest najgłębszym jeziorem w Wielkiej Brytanii. że jest to jakiś gatunek zwierzęcia morskiego. wynosi 350 rocznie. lub "łodzie żałobne". przypomina gada lub węża. Morgawr Pod koniec lat 70. Kwestią sekund było dogonienie naszej łodzi. wraz z wyprawami. być może ocalały gatunek prehistoryczny. 5 marca 1976 roku miejscowa gazeta opublikowała list podpisany . są widziane zazwyczaj na jeziorze przepływające z dużą szybkością. kropla w jeziorze. . w Wielkiej Brytanii sławna stała się sprawa tzw. dokładna analiza wykazała. Brak długiej szyi sprawia. ale praktycznie przez okrągły rok. Niekiedy przedmiot obserwacji wisi w powietrzu. w pobliżu Rosemullion Head nad zatoką Falmouth. że zdjęcie wykonała miesiąc wcześniej. Typowy opis Moraga jest następujący: stworzenie ma długość od 7.co po kornwalijsku znaczy . albo też ich zniekształcenie. Z punktu widzenia wielu kryptozoologów. znaczy "duch jeziora". że wytłumaczenie takie. jednakowe od najwcześniejszych obserwacji Moraga. czyli Morgawra . długą szyją i małą główką. ma swoje korzenie w mitologii . jego cechy szczególne. co skłania do stwierdzenia. Oszacowali. Wówczas Simpson chwycił karabin i zaczął strzelać w stronę zwierzęcia. Miraże zdarzają się nie tylko wiosną i latem. ma brązowy kolor i trzy wyraźne garby. to idealne miejsce dla populacji jeziorowych "potworów". potworze ze szkockiego jeziora Loch Morar. unosząc się nad horyzontem.morski olbrzym". Słowem. W innym przypadku może to być duży węgorz.napisała. Wracając z rybobrania. wywołują dość wysokie fale i częste opary. Różnice w temperaturze pomiędzy poszczególnymi warstwami. potwora z zatoki Falmouth. pozostając surowym.". Loch Ness jest wprost idealnym miejscem. obawiałem się jedynie. Gdy stworzenie zderzyło się z łodzią. Ono zawadziło o burtę łodzi.5 do 10 metrów. które znikło w końcu z pola widzenia. iż woda jest nieprzezroczysta. z gaelickiego słowa "Mhorag". do którego dołączono dwie fotografie przedstawiające sylwetkę wielkiego potwora z dwoma wyraźnymi garbami na grzbiecie. żeby nie wpłynęło pod łódź. Powodują one oddalanie bądź przybliżanie się obiektów.

bestie często występującymi potworami. "muc" to ogólne określenie oznaczające świnię. że Muc-sheilch był ogromnym węgorzem. Mr Banks z Letterewe próbował. stworzenie miało około 5-6 metrów długości. szczególnie w Irlandii. Według ich relacji. długą smukłą szyję zakończoną małą główką. szarą. Został nazwany także "Helluch Mook". cętkowaną skórę. ta teoria wydaje się być szczególnie popularna w odniesieniu do Nessie na początku XXI wieku. . Sądzi się. "Loch-na-Beiste" jest szkocką gaelicką nazwą oznaczającą "jezioro bestii". Muc – Shleilch Muc-sheilch lub Muc-sheilche był domniemanym słodkowodnym szkockim potworem widywanym w jeziorze Loch Maree i okolicznych jeziorach przez wędkarzy i innych świadków. Co ciekawe. 10 lipca 1985 roku pisarka Sheila Bird i jej brat dr Eric Bird przechadzając się po krawędzi klifu nad zatoką Falmouth zauważyli w wodzie potwora. Mieli przy sobie lornetkę. odnosi się jednak również do wielorybów jako "muc-mhara" (świnie morskie). "Seilch" wydaje się być nazwą pokrewną z "selkie". ponosząc wielkie wydatki. osuszyć jezioro Loch-na-Beiste nieopodal Aultbea w połowie XIX wieku. więc mogli dokładnie przyjrzeć się zwierzęciu.szczęście nie były to jedyne dowody istnienia Morgawra. Próbował je również zatruć palonym wapnem. jednak nie udało mu się to. dwa wystające duże garby i długi ogon widoczny tuż pod powierzchnią.

podobnie jak morświny. Altamaha-ha wyglądem przypominają aligatora. od sieci lub też silnika motorówki. otaczają również dopływy i ścieżki wodne. Mają ząbkowate grzbiety i płetwy grzbietowe podobne do delfinich. co zobaczyłem ok. .. wyłupiaste oczy i aligatoropodobne paszcze wypełnione wielkimi zębami.Inne Kryptydy Wodne Altamaha-ha Wybrzeże Południowej Georgii (USA) pełne jest małych wysepek. aż po dzień dzisiejszy. od tamtej pory jest ono spotykane coraz częściej. przełamujące powierzchnię wody amazońskiego jeziora. Nie przypominało to żadnego znanego zwierzęcia z naszego świata przyrody". Przecinał on powierzchnię wody niczym wirujące ostrze wielkiej piły tarczowej. być może są to przedstawiciele wymarłych zeuglodonów lub słodkowodne delfiny z rodziny Platanistidae. jak morświny. poruszało się w bardzo dziwny sposób i miało różową. przedstawia ono amazońskiego różowego delfina rzecznego. ex-nauczyciel biologii z Wielkiej Brytanii sfotografował w 1993 roku dziwne zwierzę z tajemniczym grzebieniem na grzbiecie. Altamaha-ha według opisów posiadają poziomy ogon. Jednak z takim wyjaśnieniem nie zgadzają się specyficzne . ich ruchy przypominają ruchy ciał delfinów lub morświnów. opuszczonych poletek ryżowych. kolorową skórę. przy czym płetwy te sprawiają wrażenie wydłużonych. Najczęściej spotykane są na brzegach rzek. Podobieństwo do delfina skłania wielu kryptozoologów do zaliczenia Altamaha-ha do rodziny waleni.5 metra).zęby" na grzbiecie stworzenia. zawsze jednak są większe od człowieka (nie odnotowano zwierząt o długości ciała mniejszej niż 2. Altamaha-ha zamieszkują przede wszystkim rzekę Altamaha River. większe od kajmana. a także wielu innych zatok i strumyków. Według przeważającej ilości zoologów badających zdjęcie Wade'a. jaką odniósł domniemany delfin np. dróg wodnych. 100 stóp od mojego canoe było taplającym się na powierzchni wody grzebieniem.. Ich ciała osiągają długość około 20 stóp (ponad 6 metrów). Czasami Altamaha-ha są widywane również na Florydzie. Ten region zamieszkiwany jest przez Altamaha-ha. węgorza lub delfina. niektóre pojedyncze osobniki bywają mniejsze. Grzbiety mają kolor metalowoszary. brzuchy zaś są białe. Według opisu świadka było ono za duże na trytona. miało ogon o ząbkowanym profilu.. Pierwsza obserwacja tych zwierząt miała miejsce w 1969 roku. głębokich rzek. Najbardziej rozpowszechnionym ich . na ciele zaś mają faliste zniekształcenia. Jednak takie obrażenia zostawiają zawsze ślady o wiele mniej precyzyjne i regularne. Amazon Jeremy Wade. kanałów. czymś w rodzaju wykrzywionego grzbietu z rodzajem zębów pośrodku. Posiadają duże.To.wyjaśnieniem" jest rana. .

zagadka jednak do tej pory pozostała nierozwiązana. Bessie "Bessie z Południowej Zatoki". Stworzenie wkrótce wyzionęło ducha. zwierzę miało "30 stóp (około 10 metrów) długości. którzy badali szkielet. Po wielu latach. po zwierzęciu pozostały jedynie zapiski historyczne. gdzie zwierzę zobaczył Wade. Bracia pospiesznie oddalili się w celu zawiadomienia o znalezisku służb weterynaryjnych. kiedy wrócili na miejsce . nie zakonserwował żadnej kości ani nawet tkanki. który mieszkał w pobliżu.1 W tym jednak przypadku stworzenie w chwili odnalezienia dawało jeszcze znaki życia. mały (obecnie powiększający się) kontyngent kryptozoologów przyjął poglądy. czy też płetwy. posiadając jedynie własne przypuszczenia i częściowo rozłożone zwłoki jako podstawę do snucia hipotez. jednak prawdopodobieństwo przeżycia takiego mutanta jest bardzo niskie.stworzenia już nie było. Żaden z Indian. Tubylcy zanieśli zwłoki zwierzęcia bliżej nieznanemu naturaliście. że szkielet odkryty w pobliżu doliny Nicolas nie mógł pochodzić od innego zwierzęcia. to kryptyda (lub kryptydy) występująca w północnoamerykańskim jeziorze Erie. Pierwsze raporty dotyczące spotkań z tym zwierzęciem pochodzą z II połowy XIX wieku. którzy odkryli szkielet.Bessie. ogon zaś zawierał cztery wystające płetwy. Jednym z pierwszych był raport sporządzony przez dwóch Francuzów .amator. Niektóre z łusek były wielkości srebrnego dolara". Obserwacje miały najczęściej miejsce na pewnym zakręcie rzecznym.Globstery . a także na jeziorze. 1 Patrz: Kryptozoologia . tym razem z kamerą z nadzieją ponownej konfrontacji ze zwierzęciem. doszedł do wniosku. miesiąc po tym spotkaniu. Naukowiec . Od tubylców i miejscowych rybaków dowiedział się o innych spotkaniach ze stworzeniem na przestrzeni poprzednich 20 lat. nie tracąc czasu.braci Dusseau . Jeremy Wade powrócił na miejsce obserwacji. jak takie zwierzę mogłoby żyć (i nie zdechnąć przy tym) na brzegu Okanagan. na brzegu wyspy Rattlesnake na jeziorze Okanagan (będącym rzekomo domem legendarnego potwora Ogopogo). Inną możliwością jest rodzaj wrodzonej deformacji zwierzęcia. duże łuski oraz długie ramiona. Według opisów braci. Od tamtej pory w rejonie jeziora Erie znajdowane są podobne "dziwadła".pod koniec 1880 roku. Baby Ogopogo W 1914 roku grupa kanadyjskich Indian natknęła się na rozkładający się szkielet niezidentyfikowanego zwierzęcia w pobliżu doliny Nicolas. Opis dokonany przez braci Dusseau pasuje w pewnym stopniu do globstera. Spotkali oni "zdychającego jesiotra leżącego na brzegu jeziora". jak tylko od młodego okazu Ogopogo. Szkielet był długi na jakieś 150 do 180 centymetrów i ważył około 180 kilogramów.Inną teorią jest możliwość jakiejś mutacji. nie mógł wyjaśnić. lub krócej . Jako że żaden z naukowców. Skóra zwierzęcia była opisywana jako błękitnawo-zielona. Naturalista. Nie było śladu głowy. przystąpił do badania szczątków. że szkielet pochodził od martwego manata. jakie minęły od tamtego incydentu.

nogi stanowiły 50% jego wzrostu. że z pewnością nie są to stałe garby ani grzebień.Caddy". kiedy to wielebny Joseph Overs odnalazł w zatoce inne. prawdopodobnie z powodu upadku lub też braku czaszki. ma od 10 do 20 metrów długości. wężowate ciało.Amphipacifica" opis słynnego . Szczątki.3 metra). Wyciągnęli dziwne ciało na brzeg. posiadały kończyny tylne. W listopadzie roku 1954 kilku mieszkańców wyspy Canvey w Wielkiej Brytanii znalazło na brzegu najdziwniejszy twór.jak się okazało .Caddy" płynąc wygina się w płaszczyĽnie pionowej tak. które . Co ciekawe.były przystosowane do poruszania się po lądzie i gdy stworzenie stało w pionie..miękką. relacje z ze spotkań z Caddie (jest ich niewiele mniej niż 100) są precyzyjne i wiarygodne. Stworzenie ważyło ponad 25 funtów (niewiele ponad 11. który jak pierwszy Europejczyk dotarł na te tereny. Canvey Potwór z wyspy Canvey wciąż pozostaje jedną z najdziwaczniejszych niezbadanych kryptyd. nazywanego również Champem istniała od ponad 100 lat. XIX wieku. Jego skóra była koloru czerwonawo-brązowawego i była dość gruba. francuskiego odkrywcy. Tym razem ciało było w dużo lepszym stanie i było większe. Lepszy stan zwłok pozwolił wyróżnić takie szczegóły ciała. po czym pobiegli zawiadomić o znalezisku miejscowe władze.Caddy Stworzenie to. smukłą szyję i bardzo długie. nozdrza oraz zęby. w pozycji pionowej osiągało wysokość czterech stóp (około 1. Po sekcji zwłok naukowcy poddali ciało kremacji.. Świadkowie utrzymują. podobne stworzenie.5 kilograma). Tradycja tamtejszych Indian mówiła o zamieszkującym zbiornik potworze wodnym.. Milczenie trwało do sierpnia następnego roku. Stworzenie posiadało wyłupiaste oczy oraz dużą głowę . jak oczy. że nad powierzchnią kolejno wynurzają się łukowato wygięte części. Nessie. iż znalezisko nie było niczym niezwykłym. dużą. Jednakże ślady stóp o palcach ułożonych na kształt litery "U" znajdowane są tutaj i w pobliskich hrabstwach już od lat 50. jaki kiedykolwiek było im dane oglądać.Caddy'ego" i nadali temu wciąż nie zidentyfikowanemu gatunkowi miano Cadbosaurus willsi. jak i samo stworzenie wzięło od Samuel de Champlaina. od zatoki Cadoro (Kolumbia Brytyjska) nazywany . tak jak w przypadku innych wodnych potworów. Champ Legenda o potworze z jeziora Champlain. Od . Swoją nazwę zarówno jezioro. które natychmiast przysłały na to miejsce dwóch zoologów w celu zbadania ciała. podczas badań znaleziono również dosyć spore skrzela. Według relacji świadków .Caddy'ego". Jednakże nie istnieją żadne wzmianki na temat późniejszych badań tychże zwłok. W 1995 roku dr Ed Bousfield. biolog z muzeum przyrodniczego w Kolumbii Brytyjskiej i oceanograf Paul Le Blond opublikowali w piśmie . nie można jednak wyciągnąć z nich żadnych sensownych wniosków. Opis powstał na podstawie rzekomych szczątków młodego . stopy miały po pięć palców rozstawionych na kształt litery "U". końską głowę. Do dziś powstało wiele teorii na temat potwora z wyspy Canvey. W odróżnieniu od obserwacji np. informując mieszkańców. Rok wcześniej u wybrzeży Kolumbii Brytyjskieh wykonano zdjęcie innego osobnika. będące w stanie posuniętego rozkładu...

Założył nawet w tym celu własną fundację. Zwierzę było oddalone o około milę od świadków. To ostatnie udało się Sandrze Mansi 5 lipca 1977 roku. Stwierdził potem. dyrektor grupy badawczej Champ Quest. nie oglądając się nawet ze strachu za siebie. Gdyby tak było rzeczywiście. który towarzyszy wynurzaniu się łodzi podwodnej. Zdjęcie przeleżało dwa lata w albumie rodzinnym. Zarzynski mógł jednak zapisać na plus tylko parę dziwnych obiektów podwodnych.5 do 12 m długości. Autorka najpierw zastrzegła sobie prawa autorskie do fotografii w Waszyngtonie. tam coś jest!' Mam film długości może 20 sekund. 30 czerwca 1985 roku wsiadał do lodzi wraz ze swoją córką. ani zrobić mu zdjęcia. Champlain kieruje Dennis Jay Hall. Pogoda była wspaniała. który zajął się zbieraniem informacji o spotkaniach z potworem. jednakże nie widać ani szyi. Była to długoszyja bestia. Joseph Zarzynski zakończył swoją działalność dotyczącą Champa i dzisiaj zajmuje się poszukiwaniem wraków statków. Dzieci bawiły się w płytkiej wodzie niedaleko brzegu. jednak żadnego bezspornie będącego zwierzęciem. oceanograf z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej poddał zdjęcie dokładnej analizie. Paul LeBlond. Nie mogę . chcąc jak najszybciej uciec z miejsca spotkania z potworem. ani głowy zwierzęcia. zwieńczoną głową podobną do końskiej. Na grzbiecie ma przeważnie trzy garby. Rónież prof. wraz ze zwiększającą się liczbą przybywających nad jezioro. jest brązowy i ma długą szyję. Nagle córka zauważyła stwora. po czym uniosła się jedynie na kolanach. Od czasu tej fotografii. fotografował go i filmował. Każdego lata Hall dodaje nowe obserwacje do swojego katalogu spotkań ze zwierzęciem. cierpliwie obserwując powierzchnię jeziora. z wody wyłoniło się duże. że fragment wystający ponad powierzchnię (od 5 do 17.. będąc raczej zaskoczonym widząc długoszyje stworzenie o końskiej głowie z wieloma garbami wynurzającymi się z wody. Według relacji świadków Champ ma od 4. ujrzało światło dzienne dopiero za sprawą wścibskiej znajomej Sandry. Sandra przewróciła się. Hal twierdzi. Hall wielokrotnie widywał potwora. Jednym z pierwszych badaczy niezwykłego zwierzęcia był Joseph Zarzynski. a następnie oddała je pod analizę naukowców m. szarawe zwierzę. Jak póĽniej opowiadał badacz: . jednak udało jej się wykonać szybkie zdjęcie zwierzęciu. kiedy nagle woda wzburzyła się w sposób podobny do tego. przeważnie miejscowym mieszkańcom. to byłaby to zaiste olbrzymia bestia. synem i teściem. W wieku XX liczba relacji jeszcze wzrosła. którzy nie byli w stanie podważyć autentyczności zdjęcia. kiedy miał 10 lat. Hallowi udało się sfilmować stworzenie. holująca za sobą pojedynczy garb. Na przykład w 1983 roku Kelly Williams z Port Henry w stanie Nowy Jork miał szczęście zobaczyć i sfotografować potwora w wodach zatoki Bulwagga. Champ pojawiał się jeszcze wielokrotnie.XVIII wieku wielu tamtejszych białych osadników i turystów póĽniej tam przyjeżdżających widziało zwierzę na własne oczy. Wielu z takich świadków odbywało tradycyjny rejs po jeziorze. Sandra Mansi i jej mąż Tony wybrali się na piknik niedaleko North Hero wraz z dwójką dzieci. Nie udało się ani namierzyć potwora. że widywał zwierzę od czasu. Państwo Mansi odjechali szybko samochodem.5 m) może być jedynie niewielką częścią całego ciała. Obecnie badaniami nad jez.Moja córka krzyknęła 'Tato. której następnym krokiem było powołanie grupy badawczej zajmującej się przeczesywaniem głębin jeziora sonarami w celu odnalezienia bestii. Po tysiącach godzin badań. nauczyciel z Wilton w stanie Nowy Jork. z Instytutu Smitsoniańskiego lub Uniwersytetu Arizony. Ku ogromnemu przerażeniu państwa Mansi. tylko niewielki wietrzyk muskał powierzchnię jeziora. Mieszkająca niedaleko jeziora Champlain w Middlebury w Vermont.in. które poruszało głową rozglądając się z zaciekawieniem. Tony szybko wyciągnął dzieci z wody i podał żonie mały aparat fotograficzny. którzy wierzą w jej autentyczność) za najlepsze dotychczas wykonane zdjęcie potwora z jeziora. Jego zdjęcie przestawia ciemny obiekt płynący w wodach zatoki. której fotografia uznawana jest (przez tych.

. że zwierzę miało około 30 stóp długości. Po tym wydarzeniu kobieta zamknęła się w sobie i kontaktowała jedynie z najbliższą rodziną. Wysiadała z samochodu gdy zauważyła coś płynącego w rzece Appomattox. Kiedy przybył na miejsce.. przez helikopter 1987 – nierozpoznane morskie stworzenie (teraz uważa się je za manata) 1980 – przez mieszkankę Richmond 1982 – kamera video Roberta Frew zarejestrowała nieznane morskie stworzenie .Nie było żadnych łodzi. kolor: oliwkowo-brązowy/ciemno-szary/czarny. ale można zauważyć. Przyjrzała się i zdołała rozpoznać serpentynowe zwierzę. wczesną wiosną i latem Miejsce na liście BCSCC: Kryptydy morskie: pozycja #6 Główne obserwacje: 1936 – Rzeka Bush. szczupła szyja.Mówimy tutaj o zwierzętach. anonimowy list do redakcji. że jest ich tam od 10 do 15. które kojarzyła z opowieści o Nessie. . . ale niektórzy widzieli coś niezwykłego. potwór z Loch Ness płynie rzeką!”.oraz 78 udokumentowanych spotkań w posiadaniu dziennikarza Bill’a Burton’a Marzec 1980 roku . nie zaobserwowano agresywnych zachowań Zazwyczaj widywano: Wschodnia część Zatoki Chesapeake. nie zaobserwowano rogów ani płetw Zachowania: obojętne dla trzymających dystans. Myślę. w którym znajdował się potwór.. . Nikt w restauracji nie zareagował. Jednak widać. 50 stóp. oprócz gości z restauracji nie wiedział o potworze. Jednak słynny Champ nadal pozostaje nieznany oficjalnej nauce.Mamy amerykańskie Loch Ness" . więc bała się po prostu wyśmiania i upokorzenia wśród ludzi." Świadek znajdował się w canoe. próbował gonić je motorówką. 6-9 metrów długości. twierdzi on. nie znalazł nic. nic tam nie było". kiedy stworzenie znikło. dlatego jest on trochę niewyraĽny.ale jego szyja była bardzo cienka. Jak twierdzi Hall..mieszkanka stanu Richmond wybrała się do restauracji „Harbor Light”. Hall twierdzi.twierdzi. że wiele z obserwowanych obiektów to pływające pnie lub też nurkowie z akwalungiem.." Sądzi on także. ale z powodu odległości niemożliwe jest stwierdzenie jego prawdziwej natury.. Spędziłem całe życie nad lub niedaleko jeziora i już trzeci raz go widziałem.udowodnić. aby odkryć czym naprawdę jest to niezwykłe stworzenie. Chessie Środowisko: Zatoka Chesapeake Pożywienie: ryby i inne przysmaki Zatoki Chesapeake Cechy: Głowa w kształcie piłki footballowej. Wydaje się składać z dwóch części. że to Champ. spora kolonia rozrodcza. gdy sześć miesięcy potem gazeta „Times – Dispatch” (takie okazjonalne/lokalne wydanie Times’a gdy pojawia się ważne wydarzenie i chcą natychmiast opisać w gazecie) opublikowała kilka relacji o potworze z Chesapeake. długa. Wbiegła do restauracji i krzyknęła: „Zobaczcie. a tacy ludzie jak Hall nadal czekają na okazję. że unosi szyję i zanurza ją na powrót do wody". Hall widział również Champa płynącego niedaleko falochronu w Burlington 25 czerwca 1977. w liczbie mnogiej. z odległości ok. Ów obiekt wydaje się żywy. że wnioskując z opisów Champ musi być gatunkiem plezjozaura. ze przedstawia on obiekt płynący po powierzchni jeziora. Aż do czasu. kiedy kręcił film. . Wracając do wspomnianego już Zarzynskiego. Po przeczytaniu tego artykułu kobieta wysłała krótki. woda była spokojna. że jezioro Champlain zamieszkuje więcej niż jedno stworzenie. na końcu filmu nurkuje pod wodę z głośnym pluskiem. Parę osób spojrzało na nią jak na idiotkę i wrócili do własnych rozmów i konwersacji. Wioski stanu Richmond z okolic Zatoki Chesapeake są małe.. Przez wiele miesięcy nikt. Przyznaje. które do nich dotarły.

faliste ciało. gdyż jakość filmu nadal była niewystarczająca. który Chessie-manat ma zamontowany. 9 Lutego roku 1994. który także zbadał tą taśmę. W następnym wydaniu pojawiała się wzmianka z kolejnymi doniesieniami. 3 metrowy manat. Gazety z Maryland i Virginni nadal otrzymują doniesienia o Chessie i od około 20 lat nadal je publikują.” – to fragment listu. Do dziś ciągle dochodzą nowe raporty o zaobserwowaniach Chessie. 31 Maja 1982 roku jadł z żoną kolację na werandzie swojego domu na wyspie Kent.„Wyszłam z samochodu i spojrzałam na rzekę Appomattox. ludność nie wiedziała. poruszający się obiekt w zatoce. Kolejnego spotkania z Chessie doświadczył wpływowy biznesmen z Maryland. coś zupełnie innego niż tłusty. długiego poruszającego się obiektu. środki do badań nad taśmą video Frew’a fundowane przez Projekt Enigma wyczerpały się. Udało mu się zarejestrować Chessie przez 3 minuty na taśmie video. Jednak dziwnym jest. było zdarzenie z roku 1987. który później opublikowano. na cześć wodnego serpenta z zatoki. Jednak kiedy przebywał w zatoce. Nic dziwnego zatem by nie było. Skomentowali to tak: „Zazwyczaj takie filmy pokazują częściowo zanurzone kłody drewna. Dzięki technice komputerowej badaczom udało się uzyskać wyraźniejszy obraz stworzenia. Robert Frew. że jest manat. Wkrótce o nim zapomniano. Zauważyła. włączając to z 1980r. Zamontowano mu urządzenie naprowadzające i wypuszczono w jego domu na Florydzie. w tym jej krótki list. Clyde Taylor i jej córka Carol twierdziły. Następnym znaczącym krokiem w stronę odkrycia tożsamości Chessie. Niefortunnie. Znów go przetransportowano na Florydę. Opisywały je jako długi na 9 metrów wąż. jednak te wyjaśnienia są nieodpowiednie dla ciemnego. nie zanikły tak szybko. tym razem jednak ujawniła swoją tożsamość. iluzje optyczne itp. że widziały w 1982r. w odległości około 300 metrów od jego domu. Jednak drugie tyle doniesień pozostaje nadal nie wyjaśnionych. 20 sierpnia 1982 roku rozpoczęły się badania. nie odnaleziono już oryginału filmu. Robert szybko pobiegł po kamerę. Ochrzczono go nawet imieniem „Chessie”. Jednak gdy niespodziewanie znaleziono zewnętrznego sponsora. gdyby liczba zaobserwowań „potwora” drastycznie wzrosła. Mieszkanka Maryland. Nie znaleziono żadnego źródła fundacji do dalszych badań nad filmem. serpentynowym zwierzęciem pochodzącym z Zatoki Chesapeake i jej dopływów w latach późnych 70-tych i wczesnych latach 80-tych. że w tym czasie zaobserwowano Chessie… 1 raz. I w dodatku był to właśnie nasz manat. a on z powrotem przypłynął do swojej zatoczki.. przez kobietę z Richmond. Artykuł mówił też o spotkaniach z morskim potworem stanu Virginia. Jednak wcześniejsze doniesienia. że tym razem potraktowano ją poważnie i wysłała kolejny list. stworzenie z dystansu płynące w czystej wodzie. Udzieliła nawet wywiadu gazecie. 10 m/h. Do otrzymania wyraźnego obrazu zatrudnił naukowców z Instytutu Fizyki Stosowanej pod patronatem Uniwersytetu Johna Hopkinsa. gdy zauważyli dziwny. gazeta „Times-Dispatch” zawierała artykuł redaktorski o szkockim jeziorze Loch Ness i jego legendarnym potworze. Czemu przypłynął do zatoki nie udało się ustalić. Była to około godziny 19:30. Pojawiają się wczesną wiosną i w ciepłych okresach lata. Wiele z nich udaje się wyjaśnić dzięki czujnikowi naprowadzającemu. Wkrótce wszyscy wiedzieli już o swoim ulubieńcu. Coś przykuło mój wzrok. Fenomenem Chessie zajmuje się Projekt Enigma. ptaki lub znane morskie zwierzęta. który co wiosnę uparcie przypływał do Chesapeake. opisujący zdarzenie krok po kroku. Wkrótce okazało się. To coś miało długie. Wtedy udało się pochwycić zbiegłego z Florydy manata. ze manat przypłynął z powrotem do Chesapeake. Przypatrzyłam się bardziej. . gdy podążała za grupą pływaków z prędkością ok.” Jednak oficjalnego wyjaśnienia nie udało się ustalić.

jednak nie opublikował swoich badań w żadnej książce. a już najmniej same zdjęcia. Znane są też spisy Colemana/Huyghe'a. Nazywał je „Type 7/Multiple Limbed” („Typ 7/Wieloczłonkowe”). stonoga). Zwierzę to badał też inny Francuz – Champagne. nazywając go „Cetacean Centipede” (Stonoga Waleniowata). Con Rit (viet.. Sea Serpents. Później wspomniał o nich francuski pisarz Cuillaume Rondelet w swojej książce o ichtiologii. Wielki Krocionóg Morski] Geneza Wielki Krocionóg Morski ostał opisany pierwszy raz w drugim wieku naszej ery przez rzymskiego pisarza Clauduisa Aelianusa (Aeliana). Podobno Champagne dysponował nawet zdjęciami wyrzuconych na brzeg martwych osobników. and other Mystery Denizens of the Deep". jednak szczegóły co do tego nie są znane.ponad 25 obserwacji Wielopłetwych. przesłaniach o Con Ricie z Wietnamu. Tego samego terminu co Aelian użył Loren Coleman w swojej książce "The Field Guide to Lake Monsters.władcach pogody. . Aeliana i Rondeleta. Bernard Heuvelmans opisał 9 typów morskich serpentów a ten nazwał "Wielopłetwymi". Nazwał go „Wielkim Morskim Krocionogiem (lub Stonogą)” w dziele De Natura Animalium (Περί Ζώων Ιδιότητος). Cetioscolopendra aeliani. W Wietnamie zwane są po prosu Con Rit co znaczy „stonoga/krocionóg”. Relacje z XIX i XX wieku próbował powiązywać ze starymi chińskimi legendami o smokach .Con Rit Wielka Stonoga Morska – [Wielopłetwy Morski Serpent. Wielopłetwy Morski Serpent. a nawet z biblijnym Leviathanem. Bernard Heuvelmans w książce "Cryptozoology 5" ustanowił nawet ich nazwę systematyczną: Cetioscolopendra aeliani. Stonoga Waleniowata.. Źródła Najwięcej relacji świadków udokumentował Heuvelmans .

Stworzenie było widziane 90 metrów od brzegu. jednak musiał być dość bliski. Poonah Świadek tej obserwacji znał dobrze przypadek z Cape Vito (powyżej). 13 maja. Afryka Południowa. Tutaj widać. 18 14' E] (załoga Princess) Załoga statku Princess przepływała akurat przy brzegach południowej Afryki gdy zauważyli nieznane im stworzenie. południowy brzeg Afryki Południowej (Barham) Ta obserwacja została zanotowana tylko przez Heuvelmansa. Zatoka Along. podobnie jak przy relacjach Osbourne i Princess. Wietnam (Tran Van Con) . [na morzu: 34 56' S. 1877. Miało 15-18 metrów całkowitej długości i płetwy grzbietowe. Heuvelmans twierdzi. Mogło się jednak zdarzyć. Szkic znów przedstawia stworzenie z boku. tylko rysownikowi nie wystarczyło miejsca. 30 marca. że "Wielopłetwe" mają krótkie szyje. 1879. Brown) W opisie zwierzęcia została wspomniana łysa głowa. że to po prostu płynące jeden za drugim delfiny. Badacze sądzą.. podobnie jak w relacji Princess. Heuvelmans zakwalifikował stworzenie jako Wielopłetwe tylko przez liczbę płetw grzbietowych. jednak nie umieszczona na ilustracji obejmującej jedynie układ łetw grzbietowych. W. ponieważ musi się obrócić. Na jednym widać wyraźnie narysowane płetwy grzbietowe. Według kapitana miało łysą głowę. że u stworzenia widać jeden rząd płetw gdy zakręca. Według niej stworzenie miało głowę i szyję wystającą około 4-5 metrów ponad wodę (dziwne. 1883. 1852. a długie ciało). ponieważ Heuvelmans wspominał. że oba szkice przedstawiają dwa różne stworzenia. jednak mogło być ich więcej. gdyż załoga próbowała do niego strzelać. że jeśli posiadałby szkic stworzenia "rozwiałby podejrzliwe argumenty". z płetwami uniesionymi do góry. Część obrazka na dole pokazuje cztery płetwy i zwężający się ogon. otoczone tłumem ptaków. 2 czerwca. Dystans nie został określony. Cape Vito na Sycylii (Osbourne) Ten przypadek też odnotował tylko Heuvelmans. podobną do łba morsa. Morze Czerwone. zachodnia Australia ( Reverend H. 1872. które pojawiły się w tym samym miejscu. że stworzenie ma płetwy boczne skierowane do góry (na jednym obrazku) i rząd płetw grzbietowych (na drugim). choć nadal pozostaje problem głowy. 8 lipca. Zatoka Geographe. Inna teoria mówi. 1856. co może już świadczyć o wpływie wyobraźni.Udokumentowane obserwacje 28 sierpnia. Gulf w Meksyku (Olaf) Szkic tej obserwacji może przedstawiać dwa epizody zdarzenia. w tym samym czasie i przez obserwatora zostały wzięte za ten sam gatunek. Suez lub Aden. kły i 6 odnóży po każdej stronie ciała. Grudzień 1878.

Każdy segment był opancerzony i po obu jego stronach wystawał długi na 60 centymetrów kawał włókna przypominający płetwę. O dziwo Heuvelmans nie przywiązywał większej wagi do tej relacji. Bardzo wątła relacja. Jeden z największych badaczy Con Ritów – Dr A.M. 1898.bez rezultatu. że przy trzecim i drugim spotkaniu zdecydowano się gonić stworzenia . Vietnam (statek Avalanche) 24 lutego. Wietnam (La Mutine) Zaobserwowano czarne. "ludzie byli zbyt podekscytowani aby myśleć o aparacie". 1898. Stworzenie używało członków do poruszania się. Krempf. który opowieść o Con Ricie z tego regionu usłyszał od ojca. z głową podobną do foczej. Vietnam (statek Avalanche) 15 lutego. Dr A. Z czasem truchło zaczęło przeraźliwie cuchnąć i rozkładać się. Zatoka Along. jak spisał Heuvelmans. Narcissus) Jedna z najdziwniejszych obserwacji. Pancerz na „plecach” był brązowy. serpentowate stworzenie z kilkoma płetwami grzbietowymi. 21 maja. Połowa Lipca. 6-10 stóp szerokości i kolcowate płetwy na grzbiecie. Czerwiec 1893. który w 1883 roku miał możliwość dotknąć martwego Con Rita znalezionego na plaży Hongay. więc mieszkańcy zepchnęli je z powrotem do morza. "niezliczoną" liczbę odnóży na brzegach ciała aż do ogona. szef „Oceanographic and Fisheries Service of Indo China” przeprowadził w 1921 roku wywiad ze świadkiem. Zatoka Along. Znał on też dobrze przypadek z Princess i obserwacja ta jest raczej wyimaginowanym zdarzeniem. Cape Falcon. Głowa stworzenia była urwana i nie znaleziono jej na plaży. 1897. 1898. Fai-tsi-long. 11 czerwca. zwierzęta wydawały głośne dźwięki ("głośno oddychały"). 13 lipca. Prawdopodobnie był to wstęgor.8 metra poniżej tafli morza. 1902. po czym zanurkowało pod wodę. poruszały się falując ciałem. Krempf zdobył jeszcze relację 30 letniego mężczyzny. gdyż przez 30 minut dało się je obserwować bo dotrzymywało kroku statkowi. podobny do dźwięku muszli kraba skrzypłocza (zwanego mieczogonem). a spód zwierzęcia żółty. że stworzenie było jakieś 90 metrów od statku gdy nagle podniosło głowę po czym zanurkowało w odmęty. metaliczny odgłos. Fai-tsi-long. . 1 metr szerokości i było złożone z segmentów o przekroju sześciokąta foremnego. Vietnam (Avalanche i Bayard) Załoga statku Avalanche widziała grupy (!) nieznanych stworzeń w trzech różnych dniach! Wedle opisów.S. Stworzenie zauważyła załoga statku Narcissus. 1898. Niestety brak zdjęć. Wietnam (Vauban) Zauważono wężowate stworzenie długie na 10-12 metrów. Miało ponad 40 metrów (!) długości.2 metra. gdyż. Jego opis zgadzał się z opisem danym przez Tran Van Cona. Pancerz po puknięciu weń dawał pusty. Ram Head. Był nim Tran Van Con. Świadek twierdził. zwłaszcza. Poruszało się około 1. Australia (Chillagoe) Zaobserwowano kolejne stworzenie 10-12 metrów długości z czterema płetwami o wysokości około 1.Jedna z najciekawszych obserwacji (i najbardziej znanych). Victoria. Fai-tsi-long. Algeria (H. a poruszało się dość szybko. niemal kompletnie niepotwierdzona. który twierdził. że stworzenie miało 18 metrów długości. miały 65 stóp długości.

1904. Bowen. Bahamy. Czerwiec. Vietnam (Chateau-Renault) 25 lutego. że urosły to tak wielkich rozmiarów. 1904. 1903. woda po jego bokach była mocno spieniona. 25 sierpnia. że były złe warunki pogodowe. Queenslandia. co sugeruje. Zatoka Along. a odpowiedź powinna nasunąć się sama. Mapia Dziwne stworzenie o długości 6 stóp.. Zatoka Along. Dr. spójrzmy na miejsce obserwacji. że był to waleń. które jadły tak dużo i często. które rdzenni mieszkańcy określili mu jako "Tompondrano" (Pan mórz/Pan jezior). Petit widział nieznane mu zwierzę płynące w oddali. Mauretania Ze statku widziano trzy stworzenia. Zatoka Along.Grudzień. Vietnam (Gueydon) Wiele obserwacji pewnych francuzów. ponieważ świadek nie widział żadnych płetw u zwierzęcia. Nie są nastawione agresywnie. 27 metrów. 1920. 1926. więc spełzają do wody. Gdy płynęło. 11 lutego. 1923. w ubarwieniu szaro-brązowym. Zaobserwowano jak (prawdopodobnie) otworem nosowym na czubku ciała wydmuchuje wodę. a jedyną "dziwnością" (którą można właściwie pominąć. 1908. Relacja z 25 lutego jest specyficzna. cztery garby. Australia (Hurst) . Nassau. 21 stycznia. że używało wielu płetw do płynięcia. Tourane. przez co można sądzić. Vietnam (La Decidee) Marzec 1904. grube. Tompondrano według rdzennych mieszkańców Madagaskaru to węże. Tulear. Lipiec. Somalia. ani nie wiążą się z nimi żadne tajemnicze zjawiska. i choć zwierzę było oddalone tylko ok. Marzec 1934. Floryda (Craigsmere) Kolejne stworzenie z dużą liczbą płetw grzbietowych. Ponadto rdzenni widzieli ich wiele. 1903. Georges Petit) Heuvelmans skojarzył tą obserwację z Madagaskarskimi opowieściami o "Tompondrano". każdy z płetwą grzbietową. Madagascar (Dr.. że nie mogły poruszać się po lądzie. nie było dobrze widoczne. Zatoka Along. Jednak. z czego jedno miało około 20 metrów długości. Możliwe. Miami. gdyż Malagasi nie byli wykształceni) jest ich wytłumaczenie co do rozmiarów. Świadek jednak twierdził. że są to rzeczywiście istniejące zwierzęta. Vietnam (Gueydon) 12 lutego. wiele garbów i płynęło z ogonem na powierzchni. Wietnam W tej relacji stworzenie miało około 10 metrów długości. cylindryczne. Nie wiadomo dokładnie czemu Heuvelmans umieścił to stworzenie w kategorii Wielopłetwych Stonóg Morskich. Wszystkie z widzianych stworzeń były ciemne i poruszały się falując ciałem. Vietnam (Charles-Hardouin) Koniec Grudnia. wystające ok 8 stóp ponad wodę. 1934. Zatoka Along. natomiast w marcu 1904 roku zwierzę widziało ponad 100 ludzi.

Na stanowisku archeologicznym Banpo chińskiej kultury Yangshao w prowincji Shaanxi znajduje się stylizowany rysunek wydłużonej.. wytwarzające dziwny dźwięk gdy pływało. 1935. to jest formą pierwotnego walenia. Wieloszczety to (głównie) wodne bezkręgowce. Queenslandia.Stworzenie o długości 10 metrów. Karl Shuker twierdził. Ta teoria jest jednak mocno niepewna. że opancerzone walenie nawet nigdy nie istniały. brak jakichkolwiek szczegółów. trzema garbami. Bernard Heuvelmans uważał. Większość czasu spędza „wisząc” pionowo w wodzie i w tej pozycji poluje na małe skorupiaki. Mogą dorastać nawet do 10 metrów długości i ważyć 250 kilogramów. 1934. jednak były one prawdopodobnie mistyfikacjami aby „wzmocnić” wcześniejsze obserwacje. jednak wcale nie usiłował uciekać. Wszystkie 3 relacje spisał Oscar Swanson. Pobierają nimi tlen z wody. że fragmenty pancerza znajdowane przy skamielinach należały do innych zwierząt. Nikt inny o niej nie pisał. Ma na grzbiecie i głowie barwne „pióropusze” co dodaje wyobraźni obserwatorów dodatkowych bodźców. co może tłumaczyć rzadkość spotkań „potworów morskich”. Jednym z ważniejszych czynników jest proporcjonalność obu rodzajów stworzeń. Virginia (Electra) Zwierz o długości 12-15 metrów. Ta teoria to jednak wyraźne pójście na łatwiznę. Hong Kong (grupa studentów) Relacja ta została wspomniana przez Colemana/Huyghe'a. że Con Rity to nieznane gatunki pareczników (chilopoda) lub isopody. które prawdopodobnie miały coś w rodzaju chitynowego pancerza. Już po 25 sierpnia. Archeolodzy uważają. Strzelano do niego. opisy i wyjaśnienia Wietnamski Wielki Krocionóg Morski jest znany jako Con Rit. ale i oddychanie. Można więc sądzić. Wspominane są w klasycznych książkach folklorowych Chinch-Quai jako serpentynowaci mieszkańcy podwodnych jaskiń. Wstęgory wypływają na powierzchnię i są w pozycji poziomej tylko. przez co nie muszą nigdy wypływać na powierzchnię. Opisane jako "wielki opancerzony wąż". Zbudowane są z segmentów (metamerów) po każdej stronie którego znajduje się mięsisty członek (u większości) odpowiadający nie tylko za ruch. że właśnie od niego wzięły się legendy o smokach – władcach wód i pogody. Nie atakowały ludzi. wykazywały raczej obojętny stosunek. gdy są martwe lub chore. Lata 60“ XX wieku. stwarzających opowieści niekoniecznie zgodne z prawdą. gdyż naukowcy spekulują. Odważniejsze jest stwierdzenie. że jeśli Con Rit istniał. Townsville. Jest najdłuższą rybą kostnoszkieletową. wężopodobnej ryby. Norfolk. Tubowate ciało i członki to nie jedyne podobieństwo do Con Ritów. że "długa ryba" wyewoluowała później w rysunek chińskiego smoka. sześciu płetwach na grzbiecie. wystające około 2. Na przykład piaskówka – ma .5 metra ponad wodę. Niektórzy sądzą.. Teorie. Australia (trzy grupy rybaków) Kolejne zwierzę z żółwiowatą głową. z głową podobną do żółwiej. Kluczem innej teorii są wstęgory (oarfish) – niezwykle długie ryby przypominające węże. że Wielkie Morskie Stonogi to wieloszczety lub krocionogi.

wyrostki na głowie ("głowa podobna do homarzej"). Bell. relacja Narcissus’a) był wyolbrzymiony dwukrotnie to nadal bije rekord kałamarnicy (nie zapominajmy jednak.. który uczestniczył w ekspedycji. Po tryumfalnym powrocie na pokład "Emu". Jeden z nich. istnieje szansa. a teraz mamy na pokładzie pierwszego węża morskiego.37 biliona kilometrów sześciennych.. będąc w drodze do Sydney w Australii. 40 metrów.? Diabelska Ryba Czasami w XIX wieku angielski parowiec handlowy "Emu". zostało już odnalezione. Jeśli więc były na skraju wymarcia już przed latami 50” XIX wieku. czyli w konsekwencji różnica proporcjonalności wynosi jeszcze mniej. i to w najróżniejszych barwach i formach. . Zaintrygowani tymi doniesieniami członkowie załogi "Emu" z kapitanem na czele postanowili rozpocząć badania. że bezkręgowce to sztucznie utworzony podział nie mający związku z taksonomią). H. jak robią to węże) ciałem. albo są stworzeniami głębokomorskimi. co pozwala sądzić. zatrzymywał się po drodze na znajdującej się na Pacyfiku wysepce zwanej wyspą Suwarrow. jakiego kiedykolwiek przywieziono do Australii lub gdziekolwiek indziej". relacji i podobieństw nie odkryto jeszcze żadnego przedstawiciela tych stworzeń? Są na to dwie odpowiedzi: albo były już rodziną zagrożonych gatunków przed pierwszą współczesną obserwacją. Daje to różnicę mniejszą niż 17% w porównaniu proporcji obu tych stworzeń. którą wcześniej widywano w pobliżu wyspy. więc jego długość w rzeczywstości była większa. czułki itp. Czułki i kły . Choć gdyby okazało się. których wypytywał Con Rity miały zawsze tentaklowate antenki. na kilku metrach kończąc. jak jego mali bracia. że podobnie jak wstęgory i kałamarnice olbrzymie (których też przecież nie widziano zbyt wiele).długość 22. wypływają na powierzchnię tylko w przypadku choroby lub śmierci. Otóż.tu akurat można wysunąć na przeciw sławną teorię "grupy delfinów". Największym znanym bezkręgowcem jest kałamarnica olbrzymia (dorasta do 14 metrów). Według relacji ludzi. że truchło było pozbawione głowy. a truchło znalezione w 1883 w zatoce Along miało 18 metrów długości i 1 metr szerokości.9 km) – naprawdę sądzisz. Nie zapominajmy. Liczba odnóży? W tym wypadku nie da się jednak nic porównywać – można się jedynie zgodzić z relacjami świadków. co następuje: "Zabezpieczaliśmy się jak tylko mogliśmy. Płetwy grzbietowe . Nawet jeśli rozmiar największej widzianej WMS (ok. Różnice są równie duże co u znanych wieloszczetów (te mogą mieć nawet ponad 100). będąc na brzegu wyspy.. Dlaczego więc pomimo tylu danych. Truchło z Wietnamu miało około 40 członków. opisując przy tym wydzielany przez zwłoki smród. Wszak rozmiar wszystkich oceanów to około 1. że wszystko co było do znalezienia. średnia głębokość wynosi 4 km (z najgłębszym punktem w rowie mariańskim 10.5 cm i przy tej długości szerokość 1 cm. Bell zanotował. że jeszcze zdążymy je odkryć. że istnieje (istniało?) kilka gatunków Wielkich Morskich Stonóg. załoga "Emu" została zasypana przez tubylców doniesieniami o wielkiej "diabelskiej rybie". Kły są nieodłączną częścią chińskich smoków. płynące w grupie delfiny widziane w oddali sprawiają wrażenie morskiego serpenta poruszającego się falując pionowo (nie poziomo. A. Niemal wszystkie wieloszczety i krocionogi posiadają czułki.jako pierwszy napisał o nich Aelian. Razu pewnego. Podobnie jest z wielkością – różnice są równie duże u odkrytych już wieloszczetów: zaczynając od kilku milimetrów. Drapieżne wieloszczety wykształciły szczęki wyglądające zupełnie jak potężne kły. możemy nigdy ich nie odkryć. zwierzę zaobserwowane w Afryce Południowej 12 itd. sporządził kronikę poszukiwań i ewentualnego "odkrycia" zwłok rzekomej diabelskiej ryby. Con Rit może więc posiadać je tak samo.

W relacjach zawsze podkreśla się gładkość i jasność rogu zwierzęcia.. Jest to wodne (lub przynajmniej ziemnowodne) podobne do nosorożca stworzenie. ale biały. to jednak najczęściej używa się go na określenie . Szczególnie chodzi tutaj o jednorogiego Monocloniusa lub Centrosaurusa. Chociaż nazwa ta często odnosi się do mokele-mbembe lub mu podobnych stworzeń. W grudniu 1919 roku. że go nie zatrzymali. nazywają zwierzę .Zwłoki. Po przybyciu do Australii z nienaruszonym ładunkiem. Długo debatowano nad szczątkami. kapitan "Emu" przekazał znalezisko Muzeum Australijskiemu. podobne zwierzę. Globstery . że gdy po raz pierwszy zobaczyli zwierzę.... który mieszkał w Afryce. książce napisanej w 1924 roku przez Johna G. gładki róg. że zabija słonie i hipopotamy swoim rogiem. Ogromna szkoda. był poprzednio urzędnikiem w Likouala.. że zwierzę raczej już wymarło w wymienionych wyżej jeziorach. Millais'a. Hughes'a w 1933 roku. Zwierzę jest wspomniane w 1954 roku w artykule z dziennika . zamieszkującym wody jezior Bangweulu. że jest to jednak zupełnie inne zwierzę.in. skonstruowany podobnie jak u nosorożca.. głowę zaś opisał jako podobną do końskiej. Impfondo i Dongou. . W tym ostatnim miejscu.Mammalia".. które są domem dla rzekomego dinozaura mokele-mbembe. brązowawego koloru i pokryte włosami.. zwierzę to zostało zabite około 1934 roku. Jest różnie nazywane.irizima".. że zwierzę nazywane było przez miejscowych .gigantycznego hipopotama z rogami nosorożca na głowie". Tę cechę posiadał również szkielet z egipskiej Ataki oraz mniej znany potwór z Mentigi. Jednak podkreślana wielokrotnie ziemnowodność zwierzęcia może nasuwać wniosek." Tubylcy mieszkający niedaleko jeziora Edward w Zairze.. o którym sądzi się.in. Kapitan rozkazał odcięcie głowy i załadowanie jej na statek.Daleko w górę Nilu". Jamesa. Tubylcy opowiadali później. w końcu zdecydowano niewątpliwie w celu ochrony reputacji .Opisuje się je jako mające gładkie ciało.Osiemnaście lat nad jeziorem Bangweulu" opowiada m. Donosił on o dużych rozmiarów bestii z pojedynczym rogiem. dodając jednak. Chipekwe zostało również wspomniane w . a także bagna Kafue. . pomiędzy jeziorem Mweru a Bangweulu.E.chipekwe" i zostawiało tropy podobne nieco do śladów hipopotama. które odnaleziono na tej odizolowanej wysepce. jednak najczęściej pojawia się określenie emela-ntouka.G.. To z kolei zostało potwierdzone przez J. która czasem patroszy słonie" pochodzących z Epena. jak to członkowie plemienia Wa-Ushi zabili takie stworzenie nad rzeką Luapula. bez włosów i uzbrojone w pojedynczy.London Daily Mail" opublikował list przysłany przez C. Lucien Blancou. że jest roślinożercą. że zwierzę mogło ważyć około 70 ton. Autor ten wspomniał o myśliwym o nazwisku Denis Lyall. Jego książka . Autor..że głowa prawdopodobnie należała do przedstawiciela któregoś z gatunków wieloryba.. Mackala. który potwierdził doniesienia Jamesa. zostały opisane jako długie na ok 18 metrów. Nazwa emela-ntouka używane jest przez tubylców zamieszkujących region Likouala w Kongo. James posał.. posiadało ono płetwy podobne do foczych. Mweru i Tanganika. Kapitan "Emu" ocenił. Emela Ntouka Te same kongijskie bagna. mamy tutaj do czynienia z dinozaurem z rodziny ceratopsydów (do której należy m. co wyklucza na pewno tutaj nosorożca. Napisał on o doniesieniach o .. Według Roya P. Sama czaszka zwierzęcia mierzyła ponad 90 cm długości i posiadała dwa kły wystające z dolnej szczęki. chociaż tubylcy twierdzą.. mogą być zamieszkane przez inne. błyszczący i jakby wypolerowany. Triceratops).bestii.

nawet nie wiedzieli gdzie umiejscowić "spiralną broń" w jego szkielecie! Wszystko stało się jasne dopiero po odnalezieniu czaszki pokrewnego gatunku Ornithopriona. ok. mają ogromne macki. Posiada skórę podobną do krokodylej. nie jest to jednak obszar zbyt przyjazny dla krokodyli. Inną rekinopodobną rybą z podobnym układem zębów jest Edestus.. ma czerwone oczy i wydaje się być podobnym do plejozaura. że. Według opisów. Stworzenia nie są przecież podobne do żadnego ze znanych zwierząt morskich. coraz większe sztuki rozrastały dolną szczękę w spiralę. które zachowują się do dzisiejszych czasów.taką nazwę nadali stworzeniu świadkowie . ale też wzbudza lęk wśród zulusów.był widziany wielokrotnie. że są to w istocie jaja krokodyla. 280 milionów lat temu. Podobne stworzenie istnieje także w zuluskich legendach. w których jest czcone i szanowane. Kolejną różnicą między nim a współczesnymi rekinami jest to. "Howie" . Eksperci twierdzą. Wielu badaczy poruszało ich problem w swoich książkach i rozprawach.design ma dość niesamowity. a ze „zwłok” wystają włosowate organy wewnętrzne (być może są to zaschnięte mięśnie). gdy morze wyrzuci je na brzeg. Helicoprion jest właśnie jedną z takich machin do zabijania na dożywotniej gwarancji . gdy tworzyły Helicopriona . Matka Natura do spółki z Ewolucją miały chyba dobry humor. jest trawiona przez czas i trzewia Matki Ziemii. Przypuszcza się. Dowodem na jego istnienie. Im starszy Helicoprion był. Do dziś nie wiadomo. to właśnie zęby. że pływał po naszym globie w czasie Karbonu. W dodatku dorastał do 6 metrów długości. W jaskiniach gór Drakensberg odnaleziono liczące sobie ponad 2000 lat petroglify przedstawiające wężowate stworzenie. Reszta ich ciała.. przez całe życie wyrastały mu nowe zęby! Nie wypadały . co to tak naprawdę jest. że żyje ono w jamach pod wodą.. są trzy duże jaja. są w stanie silnego rozkładu (wokół nich roznosi się nieznośny fetor). naukowcy po odnalezieniu pierwszych skamielin.. razem ze szkieletem zbudowanym z chrząstki. Było to naprawdę cenne znalezisko. ponieważ zazwyczaj jedyne części prehistorycznych rekinów.z tym. Helicoprion Rekiny to drapieżniki znane ze swojego szczególnego systemu uzębienia. a wymarł jakieś 225 mln lat temu w Triasie. .zamiast tego kolejne. ma ono około 7-8 metrów długości. Twory te mają kilka metrów długości. tym bardziej okazałym arsenałem dysponował. Co ciekawe. Jeśli jeden odpadnie "w czasie użytkowania" uruchamia się serwis gwarancyjny i na jego miejsce wyrasta nowy. Howie (Incanyamba) W rzece Umgeni w południowoafrykańskiej prowincji Kazulu Natal widywane jest gigantyczne stworzenie przypominające płaza. nie wiadomo jednak nawet skąd pochodzą. prócz zamazanych fotografii.Taką nazwę nadał w latach sześćdziesiątych amerykański badacz Ivan Thomas Sanderson tajemniczym tworom wyrzucanym przez morze na plaże w różnych częściach świata. Dowiadujemy się o nich tylko wtedy.

to zwierzę było rzekomo obserwowane przez wybitnego (lecz anonimowego) rosyjskiego archeologa i jego syna. Kiedy marynarze wychodzili na "ląd" budzili potwora. Ryby te mogą osiągać ponad 2 metry długości. pływające w wodach nieopodal Toronto. Stworzenie to jest monumentalnych rozmiarów . Według skąpych relacji naocznych świadków. który się zanurzał. wciągając pod wodę załogę wraz z okrętem. którego ponoć widuje się na wybrzeżach Norwegii i Ameryki Północnej. W roku 1968 mieszkańcy wschodnich dzielnic GTA widzieli węgorzopodobne stworzenie długości około 20 stóp (6 metrów) z długą grzywą. zmuszając statki przypływające z Toronto do powrotu w rejon Niagary. Według miejscowych podań. niż wielu "towarzyszy Sowietów" (jak potwór z Labynkr i bestia z Khayiru).Sceptycy sugerują. "wielki wąż" był widywany w wodzie. powstała w wyniku pomylenia go z Kałamarnicą olbrzymią. Polska nazwa tego zwierzęcia to Królewiec. był Eryk Pontoppidan w swoim dziele z roku 1755 . Często powiązuje się krakena z biblijnym lewiatanem. nie jest również znane jego usposobienie do obserwatorów. nieopodal której owo stworzenie było najczęściej widywane (miejscowość ta to Kingston). Wedle opowieści żeglarskich. że Howie to tak naprawdę ogromnych rozmiarów węgorz. nie była to pierwsza taka obserwacja w rejonie jeziora Ontario. jak się okazało. Pierwszym. Jeszcze wcześniej pisał o nim Pliniusz . Kraken Kraken to legendarny stwór morski. wzięła się od nazwy miejscowości. krakeny były często brane za wyspy. 5 sierpnia 1829 dwoje dzieci ujrzało długie na 20 do 30 stóp (6 do 9 m) wężowate stworzenie niedaleko Grantham. trzynastoipółmetrowej. oślizgłe macki. Był opisywany przez świadków jako stworzenie długie na 30 stóp (około 9 metrów). Spotkanie to zostało opisane w prasie lokalnej. niewątpliwie już wcześniej żyły tam podobne stworzenia. mniej więcej trzy mile od lądu. jednak najprowdopodobniej jest to tylko legenda. 3 lipca 1817 roku załoga statku doniosła o ciemnym wężopodobnym stworzeniu "szerokim na 1 stopę (30 cm) i długą na około 30 do 40 stóp (9 do 12 m)". . która doskonale przystosowała swój gadzi metabolizm do chłodnego środowiska wodnego.potwór miał blokować wejście przez Cieśninę Gibraltarską.Natural History of Norway. który opisał to monstrum w epoce nowożytnej. Oryginalna. to zwierzę nie zdradza żadnych plejoaauropodobnych znamion. Inaczej. nie przepuszczając podróżujących tamtędy okrętów.5 kilometra obwodu i długie.przypuszczalnie ma 1. wężowatej kryptydy. Na przestrzeni lat najwięcej relacji pochodziło właśnie z rejonu Kingston oraz ze wschodniej części jeziora Ontario. Kokkol Położone blisko góry Beluka we wschodnim Kazachstanie (patrz zdjęcie) jest domem gigantycznej. Królewiec (Kingstie) Istnieje kilkadziesiąt różnych opisów pochodzących z rejonu jeziora Ontario (Kanada) dokonanych 200 lat temu lub nawet dawniej. Kinstie.

Mokele Mbembe Mokele . którymi prawdopodobnie odżywia się Lusca. W lipcu 1892 roku młoda para wypływająca łodzią na jezioro Ontario została zaatakowana przez długie stworzenie "o oczach podobnych do kul ognia". o . Latem 1888 roku podobnej obserwacji wężowatej kreatury w rejonie wysp Wolfe i Simcoe dokonało dwóch marynarzy.wodny. stworzenie otrzymało nazwę "Manipogo" w 1957 roku. Inni sądzą. gzymsy itp. Stworzenie zostało opisane jako bardzo podobne do Ogopogo (niektórzy ludzie sądzą. Stworzenie to może być uznane za afrykański odpowiednik słynnego potwora z Loch Ness. Domniemane środowisko życia Lusca to chropowaty teren podwodny. Najczęściej widują go tubylcy. aby utrzymać równowagę. Według opisów Lusca może osiągać długość nawet do 60 metrów. wydarzenie miało miejsce niedaleko Zatoki Brackey'a. ośmiornica musiałaby się podpierać na dnie jedną macką. Pan młody zdołał jednak zabić zwierzę harpunem. większa niż najbardziej znana z rodzaju Enteroctopus. niektórzy się z tym nie zgadzają. co jest charakterystyczne dla mniejszych ośmiornic. XX wieku pracownicy Ministerstwa Surowców Naturalnych dwa razy widzieli "duże stworzenie zamieszkujące jeziora w Hrabstwie Księcia Edwarda". że są to przedstawiciele tego samego gatunku). że może to być ośmiornica. Kryptozoolodzy są zdania. Inne opisy mówią o zmianach koloru. choć zdarzyło się również. że nie udowodniono nigdy istnienia tak wielkiego zwierzęcia. siejące podobny postrach.3 metra. Zwierzę atakuje przeważnie na powierzchni. Stworzenie opisywane jest przez nich jako olbrzymi zwierz ziemno . gdzie można znaleźć duże skorupiaki. niezbadane bagna i rozlewiska rzeki Kongo. Dwóch fizyków dokonało w roku 1931 niedaleko zatoki Alexandria obserwacji trzydziestometrowego stworzenia. wahającą się od 1 do 6. co mogłoby mieć miejsce tylko w stosunkowo płytkim zbiorniku. które "posiadało jedno oko na środku głowy oraz dwa jeleniopodobne rogi". że świadkiem stali się biali ludzie.mbembe obecne jest w opowieściach plemion zamieszkujących dorzecze Konga od setek lat. choć wielu sceptyków sądzi. Lusca Lusca to olbrzymie zwierzę morskie opisywane przez mieszkańców Karaibów. przypomina ona częściowo nazwę Ogopogo z Kolumbii. Manipogo Manipogo jest nazwą nadaną słynnemu potworowi zamieszkującemu jezioro Manitoba w Manitobie w Kanadzie.Obserwacje przybrały na sile w sierpniu 1881 roku. W latach 70. Choć ogólnie Lusca zaliczana jest do ośmiornic. Wiele relacji pochodzi z okolic wyspy Andros oraz Wysp Bahama. Pasażerowie statku "Gypsy" ujrzeli stworzenie długości około 25 do 40 stóp (7 do 12 metrów) z krótkimi kończynami i długim ogonem. a część wystająca nad wodą sięga 3. ma w obwodzie 0. Spotkania z tym potwornym wężem morskim sięgają roku 1908. a nawet czujniki sonaru. Mokele . co np Krakeny.6 metra i jest opisywane jako podobne do węża z różną liczbą garbów. że jest to pradawne ogromne stworzenie pożerające marynarzy. Stwór ten ma zamieszkiwać rozległe.mbembe stanowi jedną z wielu zagadek Czarnego Lądu. duże jaskinie.

rodzaju dinozaura. jego dieta zdaje się być całkowicie wegetariańska. a .. która opisywała jego wspomnienia z Gabonu (a dokładniej z okolic rzeki Ogooue). Początkowo plany spotkały się z dość dużymi przeciwnościami (USA i Kongo nie były wówczas w najlepszych stosunkach). ok. długiej szyi oraz nieproporcjonalnie małej główce. jednak jedynym ich plonem było parę sfałszowanych doniesień w gazetach. nazywanym przez tubylców chimpekwe.opisali mu . Schomburgh twierdził również.. gładką skórę. że być może Mokele . Podobno ma bardzo długi i giętki kark oraz tylko jeden ale bardzo długi ząb. Abbé Lievain Bonaventure Proyarta opisującego historię naturalną basenu Kongo w Afryce. który zasiedlił akwen. takich jak na przykład diplodocus." W 1909 roku.potężnym cielsku. podobnego do brontozaura". jak to dwaj niezależni od siebie ludzie Niemiec Hans Schomburgh i angielski myśliwy . W latach 20. który żył w kongijskich bagnach. . Badacze tej zagadki wysnuli teorię. zainteresował się pogłoskami o afrykańskich smokach i zaczął przygotowywać wyprawę do Kongo w 1972 roku. sprawa kongijskiego dinozaura została zapomniana aż do 1948 roku. że było to spowodowane przez potwora. a palce uzbrojone są w pazury". kiedy przebywał na wyspie Mbawala. żyjącego na bagnach. W 1927 roku w książce Alfreda Aloysiusa Smitha pt. że pokazano mu kawałek skóry stworzenia. Nie wydaje się to najbardziej prawdopodobne. Von Stein pisał o zwierzęciu nazywanym w lokalnym języku mokelembembe. jego skóra pozbawiona jest łusek. W tym samym roku przyrodnik Carl Hagenbeck opowiedział w swojej autobiografii. niektórzy mówią że jest to róg. powiedział mu o . którą poruszało się zwierzę szukające czegoś do zjedzenia. że zwierzę ma brązowoszarą. pół-słonia. porucznik Paul Gratz opisał . Opisał on stworzenie .. zainteresowanie znów się wzmogło. Na bagnach Dilolo słyszał opowieści o podobnym stworzeniu. Po tej publikacji. Pierwszy zapis dotyczący tajemniczego zwierzęcia zwanego Mokele-Mbembe (dosłownie . herpentolog James H. gdzie powstała . które żyło niedaleko rzek Ubangi. 1 m) obwodu. a miały one około trzech stóp (tj.zdegenerowanego gada. i twierdził. Hagenbeck wysłał ekspedycję do Konga w celu znalezienia potwora. że tamtejsze relacje o bagiennym potworze są identyczne do obserwacji mokele-mbembe. a przynajmniej hipopotama. pół-smoka". Niemiecki oficer tak opisywał niezwykłego stwora: Mówi się. Heuvelmansa ... ale taka koncepcja najlepiej pasuje do opisów naocznych świadków. Ma też muskularny ogon.ogromnego potwora. Inny badacz przyrody. taki jak u aligatora..które nie było widziane. Smith twierdził. Joseph Menges.Trader Horn") i zdał sobie sprawę. ale musiało być monstrualne: ślady pazurów były odnajdywane odciśnięte na ziemi.. W 1960 roku. autor opowiada o stworzeniu nazywanym jagonini. który według żołnierza zamieszkiwał bagna niedaleko jeziora Bangweulu. Powell Jr. Nazywał zwierzę nsanga. ale w końcu udało się przybyć do Afryki w 1976 roku.. że widział ślady jego i zwierzęcia zwanego amali. pokonana przez choroby i wrogo nastawionych tubylców. Ścieżka była świeża. Ma w zwyczaju wspinać się na brzeg każdego dnia w poszukiwaniu pożywienia. Nad rzeką Ssombo pokazano mi ścieżkę.. Ostatecznie Powell znalazł się w Gabonie (czyli tam. kiedy to kryptozoolog..Trader Horn". który może być spokrewniony z krokodylem. Sanga i Ikelemba.mbembe jest ocalałym egzemplarzem takiego zwierzęcia. jest wielkością zbliżone do słonia.zauropodów. kilka ekspedycji poszukujących mokele-mbembe zostało wysłanych do Afryki. która jednak szybko powróciła. w północnej Rodezji (Zambii). Dzięki niemu i książce B. Ivan Sanderson napisał o nim artykuł.korek rzeczny") pojawia się w książce napisanej w 1776 roku przez francuskiego duchownego.Śladami nieznanych zwierząt" z 1958 roku. Opis ten idealnie pasuje do wymarłych kilkadziesiąt milionów lat temu dinozaurów . Nieco później Powell usłyszał miejscowe legendy o stworzeniu nazywanym n'yamala. były to głównie liany. że w jeziorze Bangweulu nie było hipopotamów. znaleźć tam można było nie dojedzone resztki roślin. W 1913 kapitan Freiherr von Stein zu Lasnitz został wysłany przez niemiecki rząd w celu zbadania Kamerunu. miejscowi wierzyli.

tubylcy wskazali na rysunki przedstawiające zauropody. W 1988 roku Bradley przeprowadził badanie sonarowe jeziora Muskrat Lake w poszukiwaniu dowodu na istnienie Mussie. że stworzenie to było rdzawego koloru. Dennis Blaedow. Świadkowie twierdzili również. posiadający cechy foki lub morsa. Tą teorię potwierdzają opisy świadków mówiące o gładkim. ale wówczas Powellowi towarzyszył inny kryptozoolog. Richard Greenwell. górujący nad swoją ofiarą wąż. M. srebrnoszarym futrze i długich białych zębach bądź kłach. gdzie usłyszeli jak wielkie zwierzę wskoczyło do wody niedaleko Epeny. podobnego do fok występujących w jeziorze Seal Lake w Quebec. by przeżyć zimę. J. Sam Regusters twierdzi. jak również wiele jego tropów. stolicy Kanady. Najbliższe otwarte wody znajdują się w dopływie rzeki Saint Lawrence River. Steve Jack. od 5 do 10m) długości (długa szyja stanowiła większą część całej długości ciała). Ekspedycja prowadzona przez inżyniera Hermana Regustersa posuwała się w kierunku jeziora Tele. w jej skład wchodzili: Mackal. Także odnaleźli ścieżkę pokrytą gałęziami połamanymi przez zwierzę. na głębokości około 7. że ssaki morskie. że wiara w istnienie Mussie może być spowodowana "halucynogennymi właściwościami samej wody jeziora". sądzi. którzy jedli jego mięso . Problem w tym. Jednakże zainteresowanie kilku "entuzjastów Mussie" różnych specjalności pomogło zrzeszyć świadków i uszczegółowić wyobrażenie o Mussie. Obecnie najpowszechniej jest on uważany za nieznany typ ssaka morskiego. Najwięcej świadków twierdziło. Mackal.2 metra. że Mussie może być odmianą słodkowodnego karłowatego morsa. niektórzy zauważyli również na jego grzbiecie coś w rodzaju falbany lub grzebienia. Autor Michael Bradley wysunął teorię. Roy P. jednak wszyscy ci.8 do 2. Ninki . Następna wyprawa miała miejsce w 1980 roku. że Mussie może zapadać w pewną formę snu zimowego. Odkryli także. Wyprawa napotkała coś. że widzieli jakieś zwierzę poruszające się wśród zarośli. kiedy Regusters i jego żona usłyszeli warczenie i ryki jakiegoś zwierzęcia.dinozaura" niedaleko rzeki Likouala. Sklasyfikowany jako "hepaxalor" posiadający troje oczu i ostre zęby. 121 kilometrów na północny zachód od Ottawy. Justin Wilkinson i kongijski zoolog Marcellin Agnagna. Bradley zauważył. co uważali za kongijskiego .Nanka . długości od 1. Stwierdzili później. Legenda wywodzi się z tutejszych opowieści i przez lata przeszła stopniową zmianę wizerunku. mianowicie bezkręgowce i ssaki morskie. Nie zdołał znaleźć niczego ważnego. ponieważ istnieją tylko dwa rodzaje zwierząt falujących pionowo. chociaż uchwycił obraz dwóch stworzeń.umierali. żywiąc się pożywieniem w jamach jeziora Muskrat Lake. Ostatnia ekspedycja miała miejsce w 1981 roku.. twierdzi z kolei. Entuzjasta Mussie. Mussie Mussie jest morskim potworem zamieszkującym rzekomo jezioro Muskrat Lake. Razem stwierdzili. Były nauczyciel geografii ze szkoły średniej w Opeongo. jako najbardziej przypominające potwora.5 metra. Według Bradleya jest to rzecz nadzwyczajna. Mussie pokazywany był jako wielki. że zwierzę miało od 15 do 30 stóp (czyli ok. Dawniej stworzenie było przedstawiane z bezwstydną dziką przesadą. że widział stwora w jeziorze i utrzymuje iż miał on około 30-35 stóp (10-15 m) długości. potrzebują otwartych wód. że najwięcej relacji pochodzi z okolic wybrzeży rzeki Likouala-aux-herbes niedaleko jeziora Tele. że w 1959 roku tubylcy zabili jednego osobnika mokele-mbembe. że stworzenia te wydawały się falujące pionowo.

a w ciągu dnia także wielkie wzburzenia w wodzie.. (. szyję żyrafy oraz trzy rogi lub skórny grzebień na końskiej głowie. zwykle umiera po kilku tygodniach od tego spotkania." Jeden z krajowców opowiedział również o . że tylko widok własnego odbicia może zabić tę bestię.z pewnością nie tworem biologicznym". Czym może być to tajemnicze zwierzę? Freeman ma własną teorię na ten temat . Twierdził. Baka Samba opowiadał. co według nich mogło być łuską należącą do Ninki-nanka. Ma być pokryta tarczkami.lub smokopodobnym zwierzęciem. gdzie ponoć występuje Ninki-nanka. zwykle umierają w ciągu czterech lub pięciu lat od tego momentu. iż zwierzę to ma czerwone wnętrze pyska i czerwony lub pomarańczowy język. a w nocy wyrusza na łowy. iż może to być nieznany gatunek olbrzymiego. iż Ninkinanka najbardziej przypomina chińskiego smoka. iż widział na nim w nocy dziwne światła. Nie mógł go dobrze opisać.)Jeden ze sprzedawców.. Pewnien chłopak. Rzekoma łuska została zbadana przez brytyjskich naukowców. Jezioro miało 5 km długości i było oddalone o ok." Ninki . iż jego wujek. że było ono bardzo duże i straszne. Freeman mówi: . 250 km..Zebraliśmy wiele bardzo podobnych relacji z całej Gambii.. Według opowieści tubylców.Ninki .ponoć osoba..ma mieć wydłużone ciało. Zebrali dużą ilość relacji o wielkim stworze przypominającym krokodyla lub węża. W różnych relacjach jej długość wacha się od 9 do nawet 50 m. gdzie . Podczas wyprawy ekipie udało się znależć coś.Ninki-nanka zniszczył kilka rur". . dorównujący rozmiarami największym krokodylom. Dodał." Tubylcy." Oto inna relacja: . że . obecnym w folklorze w wielu rejonach zachodniej Afryki. zamieszkuje namorzynowe bagna. przypominającymi lustra. ukrywając się w głębokich norach na brzegach rzek. że widział takie same ślady o szerokości 4 stóp (1.. jednak większość pochodziła z drugiej ręki ... zaraz proszą oni o lustro ponieważ wierzą.pewnym jeziorze w Senegalu.nance przypisuje się również zabijanie ludzi .sądzi. jego wujek powiedział mu tylko. W 2006 do Gambii wyruszyła ekspedycja pod przywództwem kryptozoologa Richarda Freemana. nazywany Papa Jinda opisał scenę ataku na pompownię. Narysował również na piasku ślad i powiedział. tłów krokodyla. ziemnowodnego warana. Miało cztery kończyny.. mająca na celu znalezienie dowodów na istnienie Ninki-nanka. które się z nim spotkały. że zwierzę było niezwykle niebezpieczne i osoby. Prawdopodobnym wyjaśnieniem relacji o zdolnościach Ninki-nanka do ziania ogniem jest to. w których Ninki-nanka posiada skrzydła a nawet zieje ogniem. Jej opisy przywodzą na myśli mieszankę kilku różnych zwierząt . która ujrzy Ninki-nanka. Dodał. wiele lat temu widział Ninki-nanka. okazała się być tylko kawałkiem zniszczonej celulidowej błony filmowej. Są również jednak opowieści. iż z paszczy stworzenia wydobywał się ogień.samo słowo Ninki-nanka wywołuje u pracowników paniczny strach.nanka jest tajemniczym.ostatnie takie przypadki miały być zanotowane na początku lat dziewięćdziesiątych XX w.) Powiedział..2 m) wokół jeziora. długi ogon i okropnie wyglądającą głowę. myśliwy. który wysuwa . którym pokazano ilustracje znanych i legendarnych zwierząt stwierdzili. gado .(.

bardzo niebezpiecznym drapieżcą. Choć zawsze pozostaje pytanie. zanim naukowcy rozwiali mit o bestii.przy czym jego najdziwniejszym atrybutem był ważący około jednej tony trzymetrowej długości wystający z czaszki kieł. zrodzony z powodu błędnej identyfikacji tego groźnego gada i uznania go za coś niezwykłego. Być może więc . po czym stwierdziła . a zwłaszcza tajemnicze światła nad taflą jeziora. że mogą to być zwłoki nieznanego gatunku wielkiego narwala . Wiele cech wyglądu Ninki-nanka może przywodzić na myśl właśnie ogromnego pytona.którzy spekulowali. mogły zginąć w innych okolicznościach. czy tamtejsi ludzie mogliby nie znać krokodyli i tak je umitologizowywać. Potwór Morski Z Tecoluta Jednym z najbardziej znanych przypadków tajemniczych zwłok jest okaz. Ten pierwszy jest raczej niewielki (ok. równiez bardzo pasują do krokodyla nilowego. Drugi z nich jednak bywa przeszło dwukrotnie większy. 20 kwietnia 1969 roku siedmioosobowa komisja naukowców przybyła do Tecoluta w celu zbadania zwierzęcia.Ninki-nanka" to po prostu synonim krokodyla. wężowate stworzenie . które zrodziło się w wyobraźni ludzi na podstawie wyglądu gadzich drapiezników . w niektórych opowieściach aż 50 metrowej długości mogłoby do dziś pozostawać nieodkryte? A może Ninki-nanka jest wyłącznie legendą i częścią wschodnioafrykańskeigo folkloru? Jednak w każdej legendzie jest też ziarno prawdy. Przez lata i pokolenia w legendach urosły one do wizerunku kilkudziesięciometrowego długoszyjego smoka ziejącego ogniem. Chętnie przebywa on. Nawet naukowcy . Osoby rzekomo zabite przez tę bestię.krokodyl wąskopyski (Crocodylus (Mecistops) cataphractus) oraz nilowy (C..pytona i krokodyli zamieszkujących tamte rejony i strachu przed nimi. spójnymi. kiedy to morze wyrzuciło na brzeg w Tecoluta w Meksyku niezidentyfikowane.. które były pewnie po prostu krokodylimi oczami. a nawet poluje w zbiornikach wodnych. Być może więc Ninki-nanka jest tylko legendarnym stworzniem. niloticus). o którym świat usłyszał w 1969 roku. Zwierzę opisywane było jako wielkie. wina spadła właśnie na nią.jak to bywa w przypadku badania takich spraw przez przedstawicieli naukowego establishmentu .. że nie są w stanie przypisać ciała do jakiegokolwiek znanego gatunku zwierzęcia morskiego. groźne drapiezne gady . równiez dla ludzi. więc jakie znane zwierzęta mogły przyczynić się do jej powstania? Ninki-nanka ma przypominać chińskiego smoka.w końcu ten gatunek w całej Afryce cieszy się sławą bezlitosnego ludojada. ważące 35 ton ciało. pancernymi łuskami . jednego z najwększych węży na świecie. Mogli również zostać zabici przez krokodyle nilowe.krokodyle i węże dusiciele. W Afryce zachodniej spotkać można pytona skalnego (Python sebae). Jednak pozostaje pytanie. 3 m) i nie przejawia skłonności do atakowania ludzi. . W prasie prawie natychmiast pojawiły się odniesienia do prehistorycznych kuzynów zwierzęcia. W Gambii występują również dwa gatunki krokodyli . podobnie jak robią to węże czy właśnie warany. Inne obecne w opowieściach o Ninki-nanka cechy . porywającego ludzi. jest potężnym.jak zamieszkiwanie nor na brzegach wód. ale z powodu zabobonnego strachu przed Ninki-nanką.że każde tak wielkie ciało musi należeć do walenia.po zbadaniu zwłok musieli przyznać. mogącego mierzyć przeszło 7 m. czy tak ogromne zwierzę. co mogło wyglądać jak wydobywający się z paszczy ogień.pokryte wielkimi.z pyska by wychwycić z powietrza cząstki zapachowe. Prawie natychmiast zwłoki zostały porwane przez międzynarodowy medialny cyrk i nie minęło wiele czasu. a wizerunek smoka powstał prawdopodobnie w oparciu o wielkie.

tego narazie nie wiadomo. Przez wiele lat badacze wskazywali na uderzające podobieństwo pomiędzy potworem z Tecoluta a zwłokami z egipskiej Ataki. później stworzenie zniknęło. jakie towarzyszyły tej obserwacji.. Jeszcze inna teza mówi o tym. Jednak mieszkańcy Tecoluta. zignorowali sugestie naukowców i pozostawili zwłoki na brzegu. Po ogłoszeniu werdyktu naukowcy upierali się. Otoczone stromymi górami i gęstymi lasami jezioro wydaje się być idealnym schronieniem dla wielkiej zagadki. gdy morze zabrało je z powrotem. jak również potworem z Mentigi i diabelską rybą z wyspy Suwarrow. że "potwór" albo przeniósł się w inne rejony. przypominającego wyglądem jesiotra. Potwór Z Jeziora Bajkał Znajdujące się na Syberii w pobliżu granicy z Mongolią jezioro Bajkał jest największym zbiornikiem słodkiej wody na świecie. naukowcy przypisali zwłoki do płetwala. Wśród hipotez próbujących wyjaśnić pochodzenie zwierzęcia pojawiały się takie mówiące o tym. Kryptozoolodzy sądzą. Biorąc doniesienia na początku jako żart.Całkowicie ignorując wielki kieł. Być może "potwór" jest przedstawicielem któregoś z tych gatunków. Relacje przestały się pojawiać po 1970 roku. jednak sprawozdania wskazują. przez chwilę widoczne były ślady krwi. Czym tak naprawdę jest "potwór" zamieszkujący jezioro Bajkał. stwór rzucił oponą samochodową w tłum i uciekł do lasu. Zauważono wówczas wiele odcisków stóp. gdy grupa trzydziestu osób zebrała się. większość badaczy uważa ją za autentyczną. że "potwór" jest wymarłym gatunkiem ssaka. . Tubylcy donoszą bowiem o pojawianiu się w jeziorze ogromnego zwierzęcia wodnego. urzędnicy zmienili zdanie. którzy podchwycili pomysł i zaczęli oferować atrakcje turystyczne za pieniądze. fakt ten nie został jednak podany do publicznej wiadomości. Według innej hipotezy potwór z jeziora Bajkał jest efektem doświadczeń przeprowadzanych przez rosyjskich naukowców. i tak jest. gdzie leżały do chwili. albo wymarł. Policji donoszono również o scenach. Potwór Z Jeziora Lake Worth Stworzenie z jeziora Lake Worth jest jednym z najbardziej branych pod uwagę stworzeń zamieszkujących obszar Stanów Zjednoczonych. Zwierzę jest opisywane jako wielkie stworzenie wyposażone w płetwy.. Istnieje przynajmniej jedna fotografia tego zwierzęcia. Mające 1498 metrów głębokości jezioro zawiera w sobie około 20% całej słodkiej wody znajdującej się na świecie i stanowi schronienie dla wielu endemicznych gatunków fauny i flory. Wiadomo jednak. że zwłoki należy zakopać z powodu szybko postępującego rozkładu i od tego momentu nauka już się nimi nie zajmowała. by oglądać zwierzę przepływające w pobliżu obszarów leśnych. Siedmiu należących do komisji naukowców nie pozwoliło zbadać zwłok parafowanym naukowcom z marynarki. podczas której strzelono do niego co najmniej raz. Gdy ktoś próbował zbliżyć się do niego. że zwierzę mogło przywędrować którąś z rzek wpływających do Bajkału (jezioro posiada 366 dopływów). co może wskazywać na to. że odciski miało około 40 centymetrów długości. kiedy to liczni świadkowie donosili o obserwacjach dużego owłosionego zwierzęcia.przedstawiciel jakiegoś dawno wymarłego gatunku. Nie pobrano żadnych próbek. Policja zorganizowała pogoń za stworzeniem. Wydarzenia miały miejsce w jeziorze Lake Worth w Taksasie w 1969 roku. że jest to prehistoryczny relikt . że jezioro stanowi schronienie dla wielu nieznanych współczesnej nauce gatunków zwierząt wodnych.

a więc 65 mln lat temu. Może dinozaury. wciąż odkrywa się tam nowe gatunki i niezbadane rejony. a być może skamieniałych szczątków gatunku dwunożnego dinozaura. że misjonarze udali się na zwiedzanie obszaru jeziora Murray. W odniesieniu do tego sprawozdania. Następnego dnia dwóch misjonarzy miało zobaczyć podobne zwierzę na tym samym obszarze. lecz w ciągu tych kilkudziesięciu mln lat normalnie ewoluowały. iż jest właśnie potwór z jeziora. który posiadał również cechy charakterystyczne dla innych dinozaurów. że stworzenie to może być przedstawicielem podrzędu dinozaurów znanych jako teropody (dwunożnych drapieżników. wodno lądowym stworzeniem. a zwierzę zamieszkujące to jezioro posiada cechy. krokodyle. Wyspa ta jest. z krótkimi przedni kończynami. skóra jest porównywana do krokodylej. ale niektórzy badacze. mając ze sobą książki o paleontologii. mającym 6 stóp (1. których nie reprezentowały żadne wymarłe gatunki dinozaurów z ery mezozoicznej. aby potwierdzić prawdziwość tych relacji. Mając ponad 100 mil długości. Będąc jednym z ośrodków badań nad krokodylami. . Jezioro Murray. Wskazywałyby na tą opcję małe przednie kończyny. Niestety. bazując na opisach świadków. Być może to jakiś gatunek.Potwór Z Jeziora Murray Zbliżona rozmiarami do Kalifornii. co opisali jako . tubylcy byli wstrząśnięci. ukryte przed naszym wzrokiem. które przetrwały na Ziemi do dziś wcale nie zatrzymały się ewolucyjnie jak np. przypuszczali. i które to cechy wytworzyło w toku mln lat ewolucji. podobnie jak Centralna Afryka w dużej mierze niezbadana. gdy zobaczyli wizerunki dinozaura i uważali. Pierwsze doniesienie o tym zwierzęciu pochodzi na pewno z 11 grudnia 1999r.8 m) szerokości.gad o wyglądzie dinozaura’’ brodzącego w płytkiej sadzawce obok Wyspy Boboa. Jego grzbiet ma być opatrzony . raporty pochodzące z Irian Jaya (indonezyjskiej części Nowej Gwinei) stwierdzały. Głowa tego stworzenia była porównywana do bydlęcej z wielkimi oczami i zębami długości ludzkiego palca. ta cecha wskazywałaby poniekąd na coś w rodzaju stegozaura. położonym we wschodniej części Nowej Gwinei. jednak przeczy temu dwunożność zwierzęcia. takimi jak pterozaury (Ropen. dwunożność oraz zęby wielkości palców. długą szyją i szczupłym ogonem. nogami grubymi jak pień palmy.. Tak więc. jest też domniemanym miejscem występowania nawet jeszcze bardziej przerażającej bestii. ten raport nie zawiera informacji o zidentyfikowaniu zwierzęcia na podstawie tych prehistorycznych .listów gończych”. Dobiegają stamtąd opowieści o rzekomych spotkaniach z oficjalnie wymarłymi przedstawicielami prehistorycznego świata. Papua Nowa Gwinea jest małym państwem. który takie twory posiadał. Papua Nowa Gwinea może się pochwalić mieszanką europejskich i indonezyjskich wpływów. gdy to mała grupa tubylców – podczas przepływania jeziora w rybackim canoe – widziała coś. jednym z nich był Tyranozaurus rex)..tak długie.. Leżąc na północ od Queensland w Australii.dużymi trójkątnymi łopatkami”. czy potomek jeszcze nie odkrytego gatunku teropoda. ten tajemniczy potwór może być kolejnym zamieszkującym tę wyspę reliktem. jeszcze po prostu nie odkryto? W czerwcu 2000r. Duah) i dinozaury (Row). Opisane przez świadków jako będące . które według oficjalnej nauki wymarły w okresie kredowym. jak ciężarówka” zwierzę to ma być dwunożnym.. 70 mil szerokości – i zwiększając ten rozmiar pięciokrotnie w ciągu pory deszczowej – Jezioro Murray jest największym zbiornikiem wodnym w tym małym wyspiarskim państwie..

według Emeraldy. Cytat z oświadczenia pani Reid: „. Wymiary zwierzęcia. zwróciła latem 2000 roku uwagę świata na tajemnicze. W 1997 roku Turek Unal Kozak zdołał nakręcić amatorki film przedstawiający stwora. że widziała potwora.Potwór Z Jeziora Van Potwór z jeziora Van to nieznane zwierzę wodne zamieszkujące jezioro położone nieopodal miasta Van w Turcji. waga zaś wynosiła ok 3 tony. Pierwsze doniesienia o tym stworzeniu pochodzą sprzed dziesięciu lat.. że zwierzę było widziane żywe w odległości około kilometra od wybrzeża.przyp. jednak nie potrafię z pewnością określić długości lub szerokości tego potwora. że szkielet był czymś więcej. Z. Ivellios] w odległości jakichś 300 stóp [27 metrów . Ivellios] i 4 do 5 stóp szerokości [1.przyp. potem kilka razy widziałem. zwierzę osiąga około 15 metrów długości. jak przemieszcza się w dół rzeki. jak również samych kłów. Potwór Z Mentigi Bardziej współczesny przypadek tajemniczych szczątków niezidentyfikowanego zwierzęcia pochodzi z okrytego mgłą wybrzeża Sumatry. „. M.. jak cos ukazuje się na powierzchni wody.” Po sprawozdaniu Bateman oraz inni mieszkańcy Newport podpisali pisemne oświadczenia. Potwór Z White River Historia Potwora z White River (nazywanego popularnie "Blondynem") zaczyna się w lecie 1937 roku na południu Newport w stanie Arkansas w USA. jest szczególnie głęboka. odnaleziono szkielet dużego.. ale uniosło się to na powierzchni i pozostało w tej [pionowej] pozycji jakieś pięć minut. stanowiąca dopływ Missisipi. Sugeruje to.. znajdującej się około 120 kilometrów od Tanjung Pandan na wyspie Belitung na południu Sumatry.5 metra . Ivellios] od . W tym miejscu rzeka White River.widziałem.7 metra . miejscowy rolnik Bramlett Bateman podpisał pisemne oświadczenie opisujące spotkanie nad brzegiem tej rzeki. na plaży Mentigi. ale zauważyła niepokojące ruchy wody) i B. Według raportu Emeraldy.. Gawf (które nie napisała wprost o tym. niż tylko rozkładającym się wielorybem. Być może najbardziej interesującym fragmentem szkieletu były dwa kły. że jej relacja nie zawiera zbyt wielu szczegółów. zaledwie na 10 dni przed znalezieniem zwłok. jest barwy brunatnej. a także z meksykańskim potworem morskim z Tecoluta i mniej znaną samoańską diabelską rybą z wyspy Suwarrow. że tubylcy mówili. Nie widziałem głowy ani ogona.zauważyłyśmy dużą ilość piany i baniek wydostających się z głębokości około 30 stóp [2..przyp. Jak podał 20 maja 2000 roku lokalny serwis informacyjny.. Jej raport stwierdza dalej. J. mierzące około 180 cm każdy..5 metra . do którego doszło koło 1 lipca. poobijane zwłoki. Trzy z nich napisały pani Bateman.. Według tubylców. że nie mogli od tej przykrej woni uciec. smród wydzielany przez szczątki zwierzęcia był tak intensywny. Reid. mówiące. wciąż wydaje się być interesująca. [według mnie] miało około 12 do 14 stóp wzrostu [ponad 3. prowokują do porównania potwora z Mentigi z jego bardziej znanym egipskim kuzynem z Ataki. Ivellios].przyp. niezidentyfikowanego zwierzęcia. Szkielet opisywany był jako długi na około 550 centymetrów. We wrześniu tego roku. Pomimo. że zobaczyli podobne stworzenie. Ada Emeralda.. Indonezyjska entuzjastka żeglarstwa. nawet oddalając się na odległość 450 metrów.

kiedy to Cloyce Warren i jej dwaj przyjaciele łowili ryby w łodzi niedaleko mostu w Newport. skąd to [stworzenie] przybyło. robiło wrażenie łuszczenia się. Miały one 14 cali długości i 8 cali szerokości i miały trzy rozszarpane pazurami palce. To wyglądało strasznie. Gdy patrzyłem na nie. pierwsze z nich powstało 17 czerwca. W trawiastym obszarze zauważono depresję. miało jednak gładki typ skóry lub ciała. zanim stworzenie zanurzyło się. że widział podobne stworzenie w roku 1915.. odciski słonia. że White River jest domem dla Mirounga angustirostris lub słonia północnego. Najbardziej godna uwagi relacja pochodzi z 28 czerwca (patrz: ilustracja). ponieważ żywią się one rybami i głowonogami. Ślady tych zwierząt dochodzą do 22 stóp długości. W ten sposób Mackal tłumaczy częste widywanie potwora w głębszych rejonach rzeki i dlaczego w tych obszarach występują małe połowy ryb. że wszystkie opisy potwora są ze sobą zgodne.. że wzrost waha się gdzieś między 15 a 20 stopami. którego odgłosy sa podobne do odgłosów potwora z White River. w którym stałyśmy. Niestety. zostało ono zniszczone przez redakcję gazety Newport Daily Independent podczas przygotowań do druku. W długiej dyskusji na łamach "Searching for Hidden Animals" Roy P.jeden pod wodą.. Ostroga rozciągała się pod kątem z pięty. był on długi i szary oraz posiadał wystający z głowy róg. Kilku świadków doniosło o łuszczącej sie skórze. Cloyce stwierdziła: „To olbrzymie stworzenie uniosło się na powierzchnię wody i zaczeło płynąć od środka rzeki w strone łodzi. tak jakby leżało tam coś bardzo ciężkiego.pozostało na powierzchni wody około pięciu lub dziesięciu minut. Znaleziono dwa takie ślady . Ernest Denks.” Po roku 1937 relacje o spotkaniach z potworem z rzeki White River ustały. słoń również zrzuca skórę i owłosienie między majem a lipcem . drugi nad. miało obskórną szarą skorupę. „. przypominały one połączone odgłosy krowy i konia. Gdy stworzenie wydawało z siebie dźwięki.. ponadto.miejsca. Ślady słonia mają często dużą głębokość. . To było bardzo długie i szare. by sfotografowac schwytaną przez nas rybę.. Mackal zauważa.. W tym roku zostało zarejestrowanych siedem sprawozdań. Wzięliśmy małego Polaroida. samce tych gatunków mają "kufry" na pyskach. aż do roku 1971. różnią je tylko oceny jego wielkości. Z tych opisów Mackal wysnuł wniosek. To przypominało dużego jesiotra albo suma. układają się podobnie do tych znalezionych na wyspie Towhead. Według jego relacji.. Nie robiło dużego hałasu. Ponadto. Kilka dni wcześniej potwora widział inny mieszkaniec Newport.wyjaśnia to "łuszczenie się" skóry potwora.” Inne zdjęcie wykonane zostało przez Gary'ego Addington'a i Lloyd'a Hamilton'a niedaleko Jacksonport. Widać było długi kręgosłup. także pani Ethel Smith z Little Rock doniosła 9 lipca o spotkaniu z podobnym stworzeniem w 1924 roku.. Kolor zwierzęcia zawsze jest opisywany jako szary. co mogłoby wyjaśniać obecność "rogu". Zanurzyło się po około dwóch minutach. Chwyciłem aparat fotograficzny i zdołałem zrobic zdjęcie. Według Mackala. Niemożliwe wcześniej do identyfikacji dźwięki teraz pasują do układanki. długości 30 albo i więcej stóp. Anonimowy świadek pisze w nim tak: Nie potrafię stwierdzić. który był widziany między czerwcem a lipcem. 5 lipca odnaleziono wiele bardzo dużych śladów stóp na wyspie Towhead. który widział Denks. nigdy też nie pokazywało głowy ani ogona. Ciało słonia ma zabarwienie podobne do tego. najlepiej założyć.” George Mann stwierdził później. jakie ma ciało potwora.

jeden lub więcej okazów Mirounga angustirostris mógłby zostac schwytany i wypuszczony w Zatoce Meksykańskiej. iż jest możliwe. . Wówczas stworzenie musiałoby przepłynąć przez Kanał Panamski. że stwór ten w Zatoce Meksykańskiej odnalazł drogę do Missisipi. w której zarejestrowany został Mirounga angustirostris widnieje na mapie jako Baja California.który wydaje się bardzo prawdopodobny.Mirounga angustirostris został zarejestrowany w Meksyku i w południowej Kaliforni. skąd mógł trafić w górę Missisipi do White River. więc Mackal wierzy. To jednak nie przekreśla całkowicie teorii Roya Mackala . aby przedostać sie do White River. Z tą teorią jest jednak pewien problem . Otóż część Meksyku. a potem do White River.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful