You are on page 1of 236

BOGU

Darek Sugier

Reportae w. Piotra

2011

Copyright by Darek Sugier, 2011

1 Syn Boy
Jeszua Krlu Krlw w koronie z koron, Synu Dawidowy! Ubrany w pcienny worek sznurem przepasany, Jaki ja byem gupi, nikczemny i may! Przychodzie do mnie, a ja Ci nie widziaem, Mwie do mnie, a ja Ci nie syszaem.

Jestem wduej, jasnej lokacji. Mam pen wiadomo. Faza dobrze uksztatowana i wyrwnana. Nic mnie nie ciga do ciaa, nic nie szarpie, nie rozprasza. Niefizyczne zmysy dostrojone bez zarzutu. Czuj, e mam sporo czasu ienergii. Miejsce przypomina sal lekcyjn, tyle e bez awek i krzese, na pododze rozoony dywan Obok mnie dostrzegam innych ludzi, pospuszczali gowy jakby wgecie pokory Wyczuwa si atmosfer wyczekiwania, jakby zaraz miao si wydarzy co wanego. Odruchowo szukam znajomych, ale nikogo nie rozpoznaj. To przez te ich kaptury czciowo skrywajce identy. Uczniowie, bo takimi mi si wydaj, wskupieniu oczekuj wizyty Nauczyciela. Usiedli na dywanie. Ja nie siadam, stoj i drepcz w miejscu, to nawyk pozostay po setkach nieudanych wyj, odruch zakotwiczajcy w niefizycznym wiecie Zreszt czuj, e rozpiera mnie energia entuzjazm wynikajcy zchci przeycia nowej przygody iwiadomoci obranego kierunku Wiem, Kto si zaraz zjawi, ju Go wyczuwam. Mocny Ident odbieraj te inni. Nie widz Go, aju wychylaj si wstron Jego wibracji. C za Silna Osobowo! Zblia si do naszej lokacji. Nie da si tego nie odczu. To nasz Nauczyciel, ato Jego Szkoa. Skd napywa myl. Przypominam sobie (amoe domylam si), czego uczy. Ale nie ma potrzeby mwienia otym, bo itak wszyscy to wiedz. On jest tu, tu 5

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Pach! Ze ciany wyania si Chopiec ze soneczn mask na twarzy. Ato ci niespodzianka! Wyciu nie spodziewabym si kogo takiego. Ubranie zwyke, nic specjalnego: spodnie ikoszula wkolorze piasku pustyni. Ma kdzierzawe blond wosy. Normalny chopak, tyle e zzasonit twarz. Ukrywa si za mask przypominajc nieco zmodyfikowany wizerunek twarzy mojego bratanka, od niej rozchodz si na wszystkie strony promienie soca. Maska jest paska, podobna do lizaka, uchwyt znajduje si z prawej strony u dou, a nie, jak mona by si spodziewa, na spodzie. Cao przypomina troch wrysowan wobraz soca liter Q. Nie wytrzymuj ipytam na gos: Dlaczego przyje tak posta? Idalej mylami przekazuj: Spodziewaem si kogo wszatach, Nazarejczyka. Po co ten groteskowy kamufla? Wiem, e to Ty. Ostatnio, jak Ci widziaem, miae tak fajn posta CHRYSTUSA Zmartwychwstaego ze sztandarem iuniesion prawic, przerzucon przez bark szat. To mi bardziej odpowiadao. Pomniejszyem si na spotkanie, tak jest lepiej odpowiada mi sowami. Dalej ju czytam, ledwo wychwytujc Jego myli, jakby nie do koca chcia je ujawni, jakby sam szuka wmojej gowie odpowiednikw. Wyczuwam przy tym Jego skromno izupeny brak ego. To dlatego jest mu trudno otym mwi. O! Jest! Wychwyciem co: Nie zmiecibym si, peszybym was, zaraz bycie klkali, aza tym nie przepadam. Dalej ju bez zakce gono iwyranie (ale te mylami) przekazuje: To najlepsza posta pasujca do otoczenia. Przecie ju wiesz, jak dziaa ten obszar... To tylko ubranie wpisane wlokacj. Myl: Kurcz, mwi normalnie, jak normalny czowiek, i jaki przy tym skromny.... Buzia, a waciwie umiechnita maska, promienieje szczciem i czym jeszcze. Ciko to nazwa. Najblisze pasujce okrelenie to dobro. Wida, e to bardzo dobry mona by powiedzie czowiek. 6

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Przepraszam, straszny ze mnie niedowiarek, musz mie pewno. Musz Ci spyta. Czy Ty jeste..., itu przywouj zpamici obrazy znieodlegej przeszoci, kiedy to widziaem Go na horyzoncie zczerwon chorgwi, gdy przewietla promieniem postacie. Gos mwicy oSynu Boym Nie odpowiada. Dopiero po chwili troch zasmucony dodaje: Naprawd musisz to usysze, by uwierzy? Wiem, Ty Nim jeste, mwi, ale nie do koca wto wierz. Staram si ukry niedowierzanie, ale czuj, e On je wychwytuje. Nie jest to dla mnie mie uczucie... Nie chc wyj na maego kamc iniedowiarka, ale musz si upewni. Ale mam tupet! Czego mi potrzeba, bym uwierzy? Dlaczego to dociera do mnie z takim trudem! No..., bo jak? Ja, zwyky miertelnik, spotykam si zMesjaszem? Niemoliwe! Czsto mylaem otakim spotkaniu, prowadziem wewntrzne dialogi, tworzyem scenariusze, jak to bdzie, co powiem, oco spytam, czy wytrzymam, czy si nie rozklej? Prawd mwic: baem si spotkania. Do gowy przychodziy mi rne myli, nawet te okarze za grzechy, otym, e Jego Boska Mio mnie spali, nie wytrzymam Jej. Nic ztych rzeczy si nie stao! Jak bardzo fantazja potrafi namiesza komu wgowie... Rozmawiam zNim, jak zdrugim czowiekiem, nie czujc si gorszy ani odrobin. Jak rwny zrwnym, cho wiem, e nie dorastam mu nawet mu do pit Dla pewnoci pogadam zNim na gos. Tak wol. Mam sporo czasu, adostrojenie stao si jeszcze lepsze. Zapamitam kade sowo: Co tu robisz? Ojciec mnie wysa. Po co? Prowadz szko. Dogldam. Chc by twoim uczniem. Ju jeste. Po co to robisz? By wrci do Ojca. Kiedy? 7

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Zwami. Jak wrcimy? Ojciec nas cignie. Ale kiedy? Gdy skocz. Ty stworzye Ziemski System ycia? Tak, zOjcem. Prosz, wyjaw swoje imi, to mi pomoe, to mnie ugruntuje. Przedstaw si, bagam! Nadal mi nie wierzysz? To ja jestem! Ten ktrego przywoywae. Wmojej gowie pojawiaj si obrazy ze spotka Dlaczego nie podaje mi swojego imienia? Wiem, e przyszoby mu to atwo, jednak zjakiego powodu nie mwi. Jest zawieszone, jak gdyby zaraz miaoby zosta wyjawione, ale wci nie pada. Moe ma wiele imion? Moe jest ono strasznie dugie inie do zapamitania? Zadowolibym si choby jego fragmentem, najlepiej tym na J. Przecie to On! Dlaczego nie chce potwierdzi! Amoe to nie On? Bezimienny odrobin posmutnia, jakby przyzwyczajony do wysuchiwania podobnych pyta iwtpliwoci, jakby spotyka si znimi nagminnie. Wreszcie dodaje, nie uywajc sw: To jest wanie problem do przerobienia. Inni te nie wierz, e to ja jestem. To element nauki, gry do rozegrania. Jak to pokonaj, bdzie atwiej. Dlaczego tak si dzieje? Ja zachowuj si tak samo. Jestem niewiernym Tomaszem. Nie dociera do mnie, e si spotkaem zsamym. Bo sobie wyolbrzymiaj moj posta, wyobraaj bg wie kogo. Ato jestem zwyky ja. Dlatego mnie nie dostrzegaj. Jestem zbyt normalny, zbyt ludzki dla nich. Nie wierz wasnym oczom, e jestem jednym znich. Wtym tkwi problem. Zaczynam pojmowa. Wkocu dociera do mnie, kto to jest. Oczy zachodz zami, wiadomo odkrycia zaczyna przytacza. Pojawia si pragnienie przynalenoci do czego nieokrelonego, tsknota za Domem, za Ojcem, cho Go nie pamitam. Za wybudzeniem wrdle, za prawdziwym przebudzeniem tam, gdzie zasnem... Niech nas ju 8

Darek Sugier Reportae w. Piotra

cignie do siebie! Wiem jednak, e musi wypeni si Jego plan. Rozklejam si na dobre. Soneczne dziecko siada mi na kolanach izarzuca rce na szyj. Tsknota jest zrozumiaa. W Domu Ojca zostawilimy wszystko, jak byo..., nagle oderwani od zabawy dla Wiekuistych Pism, posani... Delikatnie, opar centymetrw, odchyla mask. Nie zdejmuje jej, tylko oddala od twarzy. Razem ze soneczkiem odsuwa si cae ubranie. Caa wierzchnia warstwa tekstury szaty wraz zmask wdruj na bok iujawnia si cz Jego prawdziwego oblicza. Nie widz Go, tylko czuj promieniowanie. Osona twarzy chroni Go niczym tarcza. Tak jest lepiej dla mnie. Tego co jest za ni, nawet nie podejm si opisa. To niewysowione Absolutne Dobro... Jestem z powrotem w moim ciele. Oczy mam mokre od ez. Wpatruj si wsufit ipacz... Jestem taki szczliwy! Wkocu mi si udao! Dotknem BOGA! Potrzebowaem tego dowiadczenia, czuj si teraz peniejszy. Jak dobrze, e objawi mi swoje Oblicze. Ju wiem, e on to jest ON! Troch mi wstyd za mj tupet iniedowiarstwo. Zachowaem si jak zuchway dziennikarz, ktry wchodzi zbutami do wityni iodwrcony plecami do sacrum pstryka fotki. Musiaem mie stuprocentow pewno, e to JEZUS. Poza tym baem si, e drugiej okazji moe nie by. Wjakime byem bdzie...!

2 Ocenzurowane na bosk prob


Alleluja! A kipi w rodku, by wykrzycze z siebie: Jezu, Jezu, e spotkaem Ciebie! Tak szydziem, tak si miaem, e nie istniejesz, e Ci nie widziaem. A Ty przyszed jak brat nieskrycie, Syn Boy w Sonecznym Bycie. Ty mj, a ja Twj, i Ojca jednego mamy. Kocham Ci Najdroszy Jezu Miowany!

Niezmiernie trudno jest opisa to, co przeywa dusza. Mona ucieka si do poezji, malowa obrazy, paka przed kamer, ale itak nie odda si prawdziwego uczucia. Aco dopiero jeli te przeycia dotycz zjawisk, nie majcych nic wsplnego ze wiatem fizycznym, oderwanych od realiw..., od tego, co zna wikszo znas ico przyjmuje jako standard, punkt odniesienia? To dopiero s schody... Jak, na Boga, mam przela na papier to, czego dowiadcza astralny podrnik? Albo to, co niejednokrotnie dotyczy gbokich struktur podwiadomoci? Odpowied jest prosta: nie da si. Jednak warto prbowa. Jeli ludzie zrozumiej choby tylko pite przez dziesite, to itak bdzie warto. Bo co nam po wiedzy ukrytej wszufladzie pod sercem? Zadusi nas wkocu... Trzeba pozwoli jej wypyn. Moe wtedy czowiek poczuje ulg, adrugi, daj Bg, skorzysta. Oby tak si stao. W tej chwili odczuwam dyskomfort w okolicy szyi. To jest co wrodzaju wewntrznego cinienia, ktre chce si wydosta zserca na zewntrz. Idzie wgr ku gowie, napotyka silny opr iprbuje wyj przez usta, ale winie wgardle. Co to takiego? To rota. Ju tumacz, oco chodzi. Nazwa jest akronimem zaczerpnitym od Roberta A. Monroe. Pod powyszym terminem kryje si zbir informacji, pakiet nagranych przey taki zwinity, mocno sprasowany trjwymiaro10

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wy film, mona go te nazwa hologramem. Wniefizycznym wiecie rota najczciej przyjmuje form kuli energii. Jej barwa bywa rna, akolor jest adekwatny do rodzaju niesionego przekazu. Dla przykadu: czerwone kule otwieram ostronie, ze szczegln uwag, by nie straci wiadomoci, czyli uwagi iskupienia, by nie zasn lub si zbytnio nie rozproszy. Za zote otwieram wciemno, ochoczo, mocno podekscytowany, bo wiem, e cokolwiek wnich znajd, okae si dla mnie dobre. Zdarzaj si te inne kolory: najmniej interesujcy jest oczywicie czarny, bo niesie ze sob niezbyt mie informacje. Rota oprcz formy kuli moe mie rwnie form wykonanego z finezj pudeka bd skrzyni. Zawarte s wnich dowiadczenia, jakby nakrcone kamer widziane najczciej zperspektywy danej osoby cenne zapiski patrzcego, skrztnie zanotowane na niefizycznym papierze, ale te obrazy izdjcia. Rota to kunsztowna forma niewerbalnego przekazu. Poza ciaem istnieje kilka form komunikacji. Pierwsza to werbalna, zupenie jak tu wrealu mona mwi na gos. Co prawda niekiedy z maymi ograniczeniami, bo przy kiepskim dostrojeniu zmysw podrujcego poza ciaem, nawet niewielkie poruszenie miniami wastralnym gardle moe spowodowa cofnicie do fizycznej powoki. W tym stanie do werbalizacji myli mona jednak uywa niefizycznej krtani. Tu cenna uwaga: naley przy tym stosowa zredukowane zdania, najlepiej krtkie wyrazy, mwi powoli, gono iwyranie. Wprzeciwnym wypadku przekaz moe zamieni si wbekot, wtrudno zrozumiay zlepek sw, wylatujcy zust mwicego dziesiciokrotnie szybciej ni ulektora zTeleexpressu. Kolejn form przekazu w niefizycznym wiecie, w sumie najbardziej rozpowszechnion po drugiej stronie, jest czytanie myli wprost zgowy rozmwcy. Odbywa si to wtaki sposb, jakby kto mwi niesyszalnym gosem do drugiej osoby, patrzc jej woczy, aona wyapywaa kade sowo. To rozmowa mylami, telepatia wnajczystszej postaci. Dalej mamy co, co przypomina mow ciaa poczon zmimik. To nic innego jak jednoznaczne gesty stosowane dla podkrelenia wypowiedzianych werbalnie lub niewerbalnie sw. Postronnemu obserwatorowi moe si wydawa, e rozmwca nie chce by usyszany. 11

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Przychodzi, robi pewien gest iznika... Taki zakamuflowany tajny przekaz, to ulubiona forma konwersacji Gabriela. Ktrego Gabriela? No jak to, ktrego? Cay wiat onim bbni. Na cianach wieszaj jego podobizny jako stra, lepi jego posta z ciasta, sprzedaj na odpustach, ale wprawdziwego trudno im uwierzy. To Archanio Gabriel! Ten sam, ktry podyktowa Koran Mahometowi. Bluni? Nic ztych rzeczy. Ten sam, ktry powiedzia Marii, e jest mimo swego dziewictwa brzemienna, e zstpi na ni Duch wity. Trudno wto uwierzy? Wcale si nie dziwi. Gdybym Go nie spotka, to sam nie uwierzybym. Jestem gorszy ni trzech niewiernych Tomaszw... Ajeli kto powiedziaby mi jeszcze dekad temu (bo przecie ju wwczas wychodziem zciaa; co prawda byy to pocztki, ale jednak), e Anioy istniej, to wymiabym go ewentualnie sprbowabym mu wytumaczy, e to jego Wysze Ja przyjo tak posta; lub upierabym si, e sam sobie stworzy anioka. Wjakime bdzie byem, aprzy tym przemiewc jakim wykwintnym... No c..., modo rzdzi si swoimi prawami, czowiek wtedy gardzi autorytetami, buntuje si. Nie mam niczego na swoje usprawiedliwienie. Zreszt nie tylko ja si myliem. Nie jest dobrze lepo poda za idolami. Bo co, jeli si myl, jeli co po drodze ominli? Wlep uliczk zawiod nie tylko siebie. Zaufa mona jedynie wasnemu dowiadczeniu. Nie ma nic cenniejszego ni osobiste przeycia. Autopsja jest jak fundament, na ktrym wznosi si ca reszt. Tworzone s mapy, teorie, anawet prognozy. Dowiadczenie wraz zsamodzielnoci samodzielnym, nieskaonym obcymi wpywami intelektem, pracujcym na bazie tego, co czowiek sam przeyje daj poczucie bezpieczestwa iwgld. Anioowie istniej! Iwcale nie kryj si wmetalowych bunkrach. Wkrtce miaem si dowiedzie onich wicej, jak itego, dlaczego komunikuj si ze mn cich mimik. Ale nie wszystko na raz, bo mi szyj rozsadzi. To dopiero pocztek... Sporo jest tego, owiele za duo. Iza dugo byo przetrzymywane we wntrzu. Awic: poza ciaem mona porozumiewa si werbalnie gosem; telepatycznie myl; za pomoc mimiki igestw; oraz rotami pa12

Darek Sugier Reportae w. Piotra

kietami myli. To co grznie mi teraz wgardle, prbujc si wydosta, jest niczym innym jak wanie rot. Niezmiernie trudno j wyrazi, przenie na papier to, co przeyem wpoza. Jeli byby to astral, dajmy na to wtej chwili znalelibymy si wpoza, czy wydobybym zsiebie rot iposa j komu innemu do odczytu? Ot nie. Dziwne, prawda? No wanie. Wtym tkwi problem. Posabym, ale nie wcaoci. Jest bowiem jeszcze dodatkowe utrudnienie: mianowicie proba. Nie nakaz, tylko serdeczna proba od JEZUSA, abym nie zdradza wszystkiego. Iju wtym miejscu le to ujem... Bo JEZUS onic nie prosi, nic nie nakazuje, tylko wbardzo subtelny sposb daje do zrozumienia, co jest waciwe, aco nie. To taka wyszego lotu boska asertywno. Gdy sobie przypomn Jego wszystko mwice spojrzenie, oczy z ktrych emanowaa Najczystsza Mio, blask szepczcy: lepiej nie wspominaj otym. Dobrze?... to jak tu takiego Mistrza nie posucha? Mam dylemat, bo czuj jedno zludmi. Nie wiem, czy to za spraw empatii gatunkowej, solidarnoci wszyscy jedziemy przecie na tym samym wzku. Moe co wtym jest. Nie bd pisa, e kocham, bo to troch infantylne, zbyt atwe imocno zdewaluowane. Kochasz kogo? To poka jak? Wyra to czym wicej ni sowem. Laurki zserduszkami sa najatwiej. JEZUS da mi wyranie do zrozumienia, abym milcza wniektrych kwestiach. Wic bd milcza. Amoe to przez skromno ibrak ego, JEZUS sugerowa zachowa milczenie? Sam ju nie wiem. Na wszelki wypadek swoj rot wyra ocenzurowan bosk prob. Aco, jeli jaki przekaz niechccy wyleci zust? Bo paplam czasem strasznie, aisowo do sowa si klei. Co wtedy? Czy co popsuj? Absolutnie nie! JEZUS, mi wszystko wybaczy, nie pogniewa si ani ociupink.

13

3 Proroctwo obcych
Tajemnica W odwiecznych czeluciach, na skraju wszechwiata, Gdzie nic nie dociera, blask wiata zawraca, Trwa w majestacie, magicznym uroku, Wielka Tajemnica niebieskiego globu.

Wikszo prorokw jakich zna wiat, ostronie podchodzi do przepowiadania przyszoci. Uywaj jzyka metafor, obrazw iuoglnie, nie precyzujc cile dat. Nie napisz co, gdzie ikiedy si stanie, tylko przekazuj informacje, powiedziabym mao po reportersku. Ale czy wogle da si przekaza jzykiem teraniejszoci co, co odnosi si do tego, co si zdarzy? Przecie ludzko zprzyszoci operuje innym sownictwem, zmodyfikowanym wwyniku rozwoju, jak iupywu czasu. Ale owszem, jest jeden wsplny jzyk, amianowicie jzyk obrazw. Jeli jednak obraz dotyczy jutra, aznajd si wnim nieznane wspczesnym elementy, to itak dojdzie do znieksztacenia przekazu. Prorocy opisywali swoje wizje, uywajc poj wczenie im znanych. Cho dotykali niefizycznymi zmysami jutra, widzieli przyszo, to jednak malujc j, posugiwali si sowami zich okresu. Przypumy, e widziaem przyszo, ale nie znam wielu zjej elementw; nie wiem nawet, jak ido czego je porwna. Nie chc, by kto kto odczyta mj przekaz, bdnie go zinterpretowa. Co mam zrobi? Nic nie mwi, czy zaryzykowa iposa weter uomny przekaz sowny? Zaryzykuj ipowiem tak: Prorokiem nie jestem. Nie widziaem przyszoci, ale Obcy j widzieli imi j pokazali. Jeli co nie gra, to reklamacje prosz skada unich. Podaj adres: odlega strefa; fokus: Zgromadzenie.

14

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Znajduj si w obcym, nie znanym mi rejonie, zupenie jakbym wszed do nie ludzkiego wiata. Wyczuwam obecno obcych istot. S humanoidalne, ale obce. Jest ich kilka... Amoe tylko jedna, ale rozczonkowana na aspekty? Skacze przy mnie ico chce powiedzie. Ma rce, ma nogi, wic nie jest tak le, myl. Ident jednak zamazuje, albo to ja nie mog dokona identyfikacji. Raczej to drugie. Humanoid wymachuje przy mnie rkami. Oco mu chodzi? Chyba chce na siebie zwrci uwag? Ale po co?, zastanawiam si. Wydaje si czym wzburzony lub jest bardzo podekscytowany. Rozgldam si raz jeszcze po okolicy. Wszystko mocno przesiknite nieznanymi mi elementami obcej formy ycia. Taki astral ufoludka niepodobny do niczego ipoprzekrcany, zbudowany jakby na opak. Widocznie rozwj tej istoty przebiega wzupenie inny sposb ni na Ziemi. Dlaczego on tak panicznie chce nawiza kontakt? Dziaa to na mnie troch odpychajco. Zawsze gdy kto si zbytnio narzuca, to czowiek instynktownie zachowuje ostrono. Wpatruj si wkosmit, skupiajc uwag na jego zamazanym idencie. Nagle sysz wgowie: Dlaczego?! Powiniene widzie! Wy, ludzie... Nie sposb was zrozumie! Zobacz! Zobacz!, mwi ipodsuwa mi dwie due skrzynie roty. Pierwsza zlewej, czarno-brzowa, sprawia wraenie cikiej. Rozpoznaj po kolorze, e ma trudn zawarto. Widz na niej okucia zakcentami nie tak dawnej przeszoci: II wojna wiatowa, nazizm, holokaust. Symbole i skojarzenia s troch zmodyfikowane, ale je rozpoznaj fragment brunatnych koszul Hitlerjugend, niemiecka czcionka, SS Druga skrzynia, bliej prawej, jest koloru matowego zota iocieka jakby miodem. Sprawia wraenie lekkiej isodkiej. A chce si j otworzy. Jest pokryta niezbyt zrozumiaymi symbolami. Niektre znich wydaj mi si znajome, np. dwie poczone ze sob zote obrczki, zote re. Poza tym dostrzegam bliej nieokrelone matematyczne znaki typu: sigma, pi, iksy nie one, ale troch do nich podobne Wpewnym momencie, ugry, nad gow, rozlega si Mski Gos kogo, kogo nazwabym narratorem: To przeszo iprzyszo widziana zobcej perspektywy. 15

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Domylam si, kto mwi. Wiedzc to, czuj si pewniej, bezpieczniej. Decyduj si otworzy pierwsz skrzyni zprzeszoci. Pojawia si ekran bardzo podobny do telewizora nowej generacji, po chwili ogldam czarno-biay film wtrjwymiarze. Obraz przedstawia makabryczne sceny. Troch zajmuje mi zrozumienie, oco chodzi. Ponownie otrzymuj informacj, tym razem przesan mentalnie, e film-rota by krcony zperspektywy nieczowieka idlatego jest troch zagmatwany. Widz jak mody esesman, gorliwie, zpokerow twarz, pracuje przy tamie wmiejscu przypominajcym wielk fabryk mierci. Robi wszystko, by jak najmniej si napracowa, ajak najwicej zabi. Oszczdza swoj energi, bo musi mu jej starczy na dugo pracy jest wiele... Olbrzymie kolejki do mierci aon sam jeden. Najpierw zabija pojedynczo strzaem wty gowy: dzieci, kobiety, starcw, bezbronnych cywilw, wszystkich, jak leci. S to ydzi, noszcy na ramieniu znak Gwiazdy Dawida. Potem esesman wpada na pomys, by jedn kul zabi wicej osb. Tak bdzie oszczdniej. Ustawia ludzi rwniutko wlinii strzau. Pach, iley sze cia! Wpadaj do czego, co przypomina kopalniany wagonik iznikaj wziemi. Morderca jest niezadowolony, bo uwaa, e jego praca wci jest za mao wydajna. Nie okazuje nawet odrobiny wspczucia czy litoci. Organizuje wielki tamocig, specjalne maszyny do mocniejszego pakowania cia iolbrzymie wysokotemperaturowe piece. Fabryka rozrasta si a po horyzont, aon wci jest niezadowolony ze swej wydajnoci, chce wicej iwicej zabi Czuj jak kto ztyu szarpie mnie iodciga od ekranu. Mwi do gowy telepatycznie: Uwaaj, bo ci wcignie ekran izatracisz wiadomo, achcesz zapamita. Zachowaj dystans. Faktycznie! Jeszcze troch a wpadbym w ekran. Nie mam ochoty tego oglda. To okropne! Holokaust widziany oczami ufoludka. Nie do e makabryczny to jeszcze popaprany. Wiesz, co byo najgorsze? odzywa si Obcy. To, e prbowano zatai lady zbrodni. Jak mona niszczy tak pami?! 16

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ato ci dopiero mylenie! C za zdroworozsdkowe, ufoludzkie podejcie do ludobjstwa. Nie sama zbrodnia, cierpienie milionw, jest okropiestwem, tylko prba niszczenia zapisanej pamici? Historia waniejsza od ludzi? Ciekawe, co jest wdrugiej skrzyni? Wyglda bardzo przyjanie. Tylko jak j otworzy? To jest rota, moe pokn? Tak, by j mie na zawsze wsobie iotwiera, kiedy dusza zapragnie. Gupia myl. Normalnie j otworz, tak jak tamt. Wycigam rk iju si pojawia ekran. Ale fajny! Wielki, ze zotymi, rzebionymi na arystokratyczn mod ramami. Ju co na nim leci. Daje si sysze krciutki szum igos wydobywajcy si zobrazu. Opowie rozpoczta. Ale numer! Wiedziaem, e roty dziaaj wten sposb. Zaraz co przetestuj. Naciskam mentalnie stop iholograficzny film si zatrzymuje. Wciskam myl play ileci dalej. Robert Monroe mia racj! Roty mona przewija tak jak filmy. Tylko dlaczego nic nie wspomnia oJEZUSIE? Strasznie mi to chodzi po gowie. Ktra zpodopiecznych Monroe wspominaa onim wdrugiej czci trylogii, ale Robert nie natkn si na Boego Syna. Dlaczego?... Rozpraszasz si. Zaniesz. Obejrzyj rot. Znw sysz gos zgry. Ano faktycznie, trac przytomno. Zaczem odpywa mylami. Dziki! Amog wej do ekranu?. Tak. miao. Ledwie wczam play iju jestem wzotej ramie. Znajduj si w olbrzymiej hali. Pomieszczenie przypomina wielki hipermarket, tyle e brak wnim wyposaenia: nie ma kas, pek, jest tylko wolna przestrze. Brak okien idrzwi. Wszystko wyoone biaymi kafelkami. Sterylna czysto, jasno. Zamiast sufitu: gigantyczny szklany dach. Widz przez szyby pikny lazur nieba. Gdyby nie przezroczyste zadaszenie byoby tu strasznie ciemno. Przezroczysty sufit to jedyny kontakt zzewntrznym wiatem. Tak to odczytuj. Cao przypomina wielkie, wprost gigantyczne atrium. 17

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nagle znikd, jakby wychodzc ze cian, pojawiaj si ludzie. Pierzchaj we wszystkich kierunkach, ale nie s ogarnici panik. Przez sufit widz pyncy po niebie olbrzymi statek kosmiczny. Pojazd nie przypomina ani odrobin tych widzianych na filmach science-fiction . Nie jest podobny do adnej znanej mi rzeczy. Wiem jednak, e to statek. Ito wcale nie Obcych. Wyczuwam pynce od niego znajome wibracje. Wmocnym uproszczeniu iniezbyt trafnie mona go porwna do rozcigajcej si na cae niebo olbrzymiej zotej kratownicy zpaskownikw irur. Tu itam wida jakby ubytki. Nie jest to caa ipena kratownica..., ma w sobie jakby powycinane otwory. Jedno wraenie jest bardzo silne: przewiadczenie, e wrodku s dobre istoty ludzkie. Odczucie jest tak mocne, e a przytacza. Tam s oni-my, ale z bardzo odlegej przyszoci dalszej ni chwila, wktrej rozgrywa si akcja roty zprzyszoci. Odnosz wraenie, e wstatku znajduj si bardzo zaawansowane wrozwoju ludzkie janie, jakby my zbardzo dalekiego jutra, zwyszego wymiaru, ito poczeni wJedno. Czuj, e to my-LUDZKO, ale oeony lat wyprzedzajcy wrozwoju obecnych-nas, ktrymi wtej chwili jestemy na Ziemi. Sysz dochodzcy ze statku Gos. Jest znieksztacony, przypomina dwik, jaki wydaje krtkofalwka typu walkie-talkie. Co chwil do moich niefizycznych uszu wdziera si szum, trzaski, zgrzyty..., przez co wyapuj tylko niektre sowa. Opiekun ztyu podpowiada mi, e pewnych wyrae nie znam idlatego rejestruj je jako szumy. Wnadawanym komunikacie wychwytuj rwnie pikanie. Przewodnik tumaczy, e to pewnego rodzaju cenzura. Wsuchuj si caym sob wkomunikat. Przypomina opowie. ...Wteatrze zdarze caego uniwersum... (szum ipikanie)... nic nie pochono tyle energii, co stworzenie ogrodu na Ziemi... Teraz za spraw ciemnych si... (szum ipikanie) ... by nie dopuci do tego, co miao kiedy miejsce, my producenci ireyserzy caego spektaklu, ... (szum ipikanie) ...zmuszeni jestemy przerwa eksperyment iewakuowa naszych aktorw... (szum ipikanie).... I w tym momencie widz, jak ze statku kosmicznego zrzucane s wielkie zote obrczki. Identyczne jak lubne, lecz wielokrotnie wik18

Darek Sugier Reportae w. Piotra

sze. Natychmiast przychodzi mi do gowy, e to koa ratunkowe. Wlatuj do rodka pomieszczenia przez szklany dach, nie rozbijajc go. Wybuchaj tu nad gowami niczego nie spodziewajcych si ludzi. Eksplozje s bezgone, wida tylko flesze biaego wiata. Zauwaam, e po kadym takim bysku znikaj kilkuosobowe grupy ludzi, s teleportowani do wntrza statku. Aco mi tam!, myl. Zobacz, c to za ratunkowe obrczki. Szybko podbiegam do miejsca, wktrym mam nadziej zapa jedn znich. Inagle ten sam Narrator przez walkie-talkie mwi: Stop. Przerwa zrzut. Mamy reportera zprzeszoci. Wszystko si zatrzymuje jak za naciniciem klawisza pauza. Cisza. Komentator ze statku przerywa opowie, milknie. Wycigam rk wgr ichwytam jedn zobrczek. Odziwo: nie wybucha. Szkoda..., bo chciaem zwiedzi wntrze promu. Z duego kilkumetrowej rednicy matowo-zotego piercienia robi si maleki isrebrny. Chwytam drug obrczk, zawis w powietrzu ciut wyej. Nie wiem, co mam znimi pocz... Po chwili namysu nakadam obie na kciuk prawej rki. Nic si nie dzieje. Wezm je na pamitk, myl. Oj, wezm jeszcze kilka.... Ruszam po atrium, zbierajc zote obrczki niczym trofea. Ludzi ju nie ma. Pytam Komentatora: Czy ja te mog si zabra? Tylko zreportaem...25 Nikt nie odpowiada. Prbuj si unie inakierowa ident wstron promu, ale ciko mi to idzie. Czuj, jakbym mia buty zoowiu. Mocno skupiam si na zotej kratownicy iwysyam wjej kierunku myl: Na chwil..., wodwiedziny, prosz! Jednak nic ztego. Czuj, e nie mog, e to, co zamierzaem, jest niewykonalne... Wychodz zroty, zote ramy ekranu obkurczaj si ikryj wmiodowej skrzyni. Co za pikna rota, co za intrygujca przyszo czeka ludzi, myl. Obcy przyglda mi si wtaki sposb, jakby nic nie rozumia. 19

Darek Sugier Reportae w. Piotra

A dam mu jedn obrczk na pamitk, za tak rot naley mu si!, postanawiam. Zerkam na kciuk, atam nic..., pusty palec. Zostaa wekranie? Czy wchono j ciao astralne? Aco ze skrzyniami? Nie chc, by przepady, zwaszcza ta zota. Moe je jako wsun wsiebie, jak nie wbrzuch to chocia wudo?... To pierwsza rota jak kiedykolwiek otrzymaem. Nie mam pojcia, co zrobi, by nie przepadaa. Ajeli jej nie zapamitam? Chc otwiera j wtaki sposb, jak to opisywa Robert Monroe wPodrach poza ciaem, i, gdy wrc, wciele fizycznym odpala iprzeglda dla zabawy, kiedy mi na to przyjdzie ochota. Sysz mentalny komunikat wydobywajcy si zokolic klatki piersiowej: ...Masz kopi wsobie....

20

4 CHRYSTUS Zmartwychwstay
Mesjasz Zwycizca Ze sztandarem w purpurze z uniesion prawic, Odsonit piersi i bokiem przebitym, Podpyn do mnie JEZUS Zmartwychwstay, A w tle byo wida paac Jego.

Jak to si zaczo? Z ciaa wychodz regularnie od..., oj, ju nie pamitam... Do starych, pogryzmolonych dziennikw nie chce mi si zaglda, by to sprawdzi. Sporo wody w Wile upyno od moich pierwszych startw. Uzbierao si ich troch, spokojnie z kilkanacie tysicy wyj. Tak, dobrze napisaem nie kilka, lecz kilkanacie tysicy! Pomnmy: 56 wyj prawie kadego poranka, od czasu do czasu jedno lub dwa tu przed zaniciem, przez 365 dni w roku, teraz razy lata O to nawet wicej wyjdzie! Nie kilkanacie lecz kilkadziesit! Dobrze licz? Ale czy to takie istotne? ile lat si wychodzi i jak liczb si osigno? To tylko statystyka. Wic jeli to nie jest wane, to po co w ogle o tym wspominam? Ano po to, by powiedzie, e tysic wyj jest niczym w porwnaniu z jednym spotkaniem z Nim... Tamto jest tylko zwykym aeniem i bdzeniem po astralu. Owszem, jak tam przyjemno si z tego czerpie, ba, nawet zdobywa fragmenty wiedzy, jednak mwic o tempie i poziomie rozwoju, przypomina to dziecice raczkowanie. Taka prawda. Raczkowaem przez ponad dekad, no moe czasem przeskakujc na chwil do piaskownicy. Dlatego teraz wiem: jedno spotkanie z Jego Osob, choby przypadkowe, jest jak..., nie mam pojcia, do czego mog to przyrwna... Moe do porzdnego kopniaka, ktry przenosi ci o eony lat w przd, motywuje, dajc poczucie, e wszystko idzie jak naley... Nakrca do wydajniejszej pracy nad sob. 21

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Czowiek patrzy na Niego i myli: Kurde, chciabym by taki jak On. Zazdroszcz mu. Jest taki wielki, ma ca wiedz w zasigu rki, wgld w najwiksze tajemnice wszechwiata, a przy tym jest taki skromny i normalny. Ale co tu mwi, to przecie Syn Boy. Moe mia lepszy start, by przez Boga Ojca faworyzowany? Sam nie wiem. Wcza si u mnie taki ludzki sposb mylenia... Wielu rzeczy nie rozumiem. Dlaczego ja jestem tu, a On tam? Dlaczego jest midzy nami taka rnica? Dlaczego nie jestemy sobie rwni? Czy s rwni i rwniejsi? Dokadnie takie myli naszy mnie nie tak dawno temu po jednym z wyj. aziem wtedy troch przygnbiony poza ciaem, bez celu, i mwiem do siebie: Kurcz, widocznie s rwni i rwniejsi. Ja tu na dole a On tam na grze. To troch nie fair.... Co mi odpowiedzia? Przykro mu si zrobio i rzek: ...Szymonie, to s sowa szatana... Wszyscy jestemy rwni... I tak oto jedna odpowied zrodzia setki pyta. Dlaczego powiedzia do mnie Szymonie? Przecie mam na imi Darek. Wspomnia o szatanie. Wic ten niesawny oponent te istnieje? Skoro tak, to czy moja dotychczasowa wiedza o niefizycznym wiecie jest aktualna? Czy ma i do lamusa, czy te wystarczy j tylko odwiey, gromadzc nowe informacje? Jak to wszystko uporzdkowa? Potrzebowaem wicej danych, wicej wyj, a przede wszystkim wicej spotka z Nim. Miaem wraenie, e zapaem Pana Boga za nogi i to dosownie, bez przenoni. Czuem, e musz si spotyka z Nim jak najczciej. A si gotowaem na myl, e moe nie doj do ponownego spotkania. Byem strasznie zy na siebie, e wczeniej nie wpadem na ten pomys. Ile to czasu i energii mogem zaoszczdzi, gdybym uwiadomi sobie, e kto taki jak JEZUS z Nazaretu y naprawd choby jako posta historyczna, niekoniecznie boska. A ja mao tego, e nie dopuszczaem takiej myli, to, delikatnie mwic, szydziem, e nawet atrapy JEZUSA nie mogem stworzy w ospuo. No i co teraz, panie Darku? Na idiot wyszlimy, prawda? Czy moja poprzednia ksika Mi22

Darek Sugier Reportae w. Piotra

o i Wolno Poza Ciaem jeszcze jest aktualna? Powiem z przeksem: tak, na chwil, w ktrej powstawaa. Przecie ci mwiem, eby j wyrzuci, bo wasne dowiadczenie jest najwaniejsze. Miuj wolno ponad wszystko i ostatni rzecz jak zrobibym, to narzuci sobie kajdany przeszoci. Nie jest dobrze by niewolnikiem wczorajszego dnia. Dzi przynosi zmienne i oddala si od wczoraj, budujc jutro. Wiele si zmienio przez ostatni dekad. Ja ludzka, jak i otaczajca nas rzeczywisto, czy to fizyczna, czy niefizyczna, to nieustanny proces twrczych zmian. Jak tu sta w miejscu? Jednoczenie mam wiadomo tego, e cakowite odcicie si od przeszoci nie jest moliwe. Nie chciabym nawet tego robi. Historia minionych zdarze i nabyte dowiadczenia jest jak bank pamici, stanowi czsto punkt odniesienia, jest tem i porwnaniem. Podwaa czyj autorytet..., ale swj? Nie osabi to ego? Moim obecnym wzorem, idolem, bo zawsze lubiem mie idoli taka pozostao z dziecistwa jest Syn Twrcy. A z tego co wiem, On nie ma ego. Osobowoci charyzmatyczn owszem jest, ale bez ego. Jeli bdziesz cierpliwy, to ci jeszcze co o Nim poopowiadam. Na przykad o tym, jak pierwszy raz spotkaem Go w astralu musz doda: wiadomie. A moe jeszcze lepiej: o tym, jak On zezwoli na spotkanie, jak mi si objawi. I nie miej si prosz z tego, e si nawrciem. To wicej ni nawrcenie, bo ja nie wierz, tylko WIEM, e On istnieje, a to zasadnicza rnica. Wierzy to nie widzie, a tylko wiadomie dopuszcza moliwo istnienia czego; za wiedzie, to zobaczy. Ja jestem z tych niewiernych Tomaszw, co to jak nie wo rki w bok, to nie uwierz. Bogosawieni ci, co nie widz, a uwierz. Uwierzysz mi? Zaufasz? Skd! Jeli nie wierzysz nawet w to, e mona wyj z ciaa... Wychodz z ciaa. Obszar pierwszy, astralny, rozdmuchany po sam horyzont. Myl: Co by tu zrobi? Dostrojenie dobre, czasu od groma, energii do, ale nie mam adnego planu. A moe by tak sprbowa zapyta kto to wszystko stworzy?. Tego mojego, jak go kiedy 23

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nazwaem, MTJ-a? Nie zdyem do koca sformuowa myli, gdy nagle zza linii horyzontu zaczyna si wyania co, co przypomina szpic. Mija krtka chwila, a ju widz wielki paac. Zblia si do mnie. Przypomina ten z Warszawy: Kultury i Nauki. Ni to paac, ni to stojca gigantyczna rakieta. Przygldam si uwanie i wasnym oczom nie wierz: na rodku przed wejciem stoi nie kto inny tylko JEZUS CHRYSTUS z uniesion wysoko prawic i czerwonym sztandarem na drzewcu w lewej rce. Purpurowa szata zarzucona na lewe rami spywa w d, jest w p przepasany zotym sznurem. Stp nie widz, jakby unosi si w powietrzu. Normalnie JEZUS! Z krwi i koci! Myl: Ale niespodzianka! Spotka mnie ogromny zaszczyt. Ale te w tym samym momencie ogarnia mnie dziwnego rodzaju rozczarowanie. To On istnieje?! To On to stworzy?! Bo przecie tak sformuowaem pytanie do MTJ-a. Mam mieszane uczucia. Co mam robi? Uklkn? Zapyta o co? Jzyka w gbie mi braknie. Dlaczego wczeniej nie natrafiem na Niego? A moe natknem si, tylko nie umiaem Go rozpozna? Pewnie czyta moje myli... Przecie to Twrca. Ooo..., podpywa bliej, jakby chcia si bardziej pokaza, odsoni swj ident. Jest tak prawdziwy, e a przytacza swoj obecnoci. Stop. Zatrzyma si. A co mi tam, klkn. Sysz w gowie myl: ... Nie klkaj. Nie przepadam za tym. Tak, dziury po gwodziach te mam, i bok przebity. Mwi normalnie i to w moim jzyku. Czyta nawet te gbsze, nie wyraone myli. Dopiero teraz uzmysawiam sobie, e chciaem co wspomnie o jego ranach. Gapi si na niego jak na jaki okaz, a gupio. Zauwaam, e mam otwart buzi. Zamykam j dyskretnie z gupi min, oblewa mnie fala gorca, czuj, jak si rumieni. To tu w astralu te mona si wstydzi? Jestem cakiem zbity z tropu. Nie wierzyem w istnienie JEZUSA, a tu taka niespodzianka! Oddala si. Poczekaj, prosz, nie odchod! Paac ze Zmartwychwstaym CHRYSTUSEM powoli odpywa i po krtkiej chwili niknie za horyzontem. Teraz widz tylko wystajcy szpic, 24

Darek Sugier Reportae w. Piotra

jak na pocztku. Trwa to jaki czas, jakby chciano mi przekaza: Zapamitaj to dowiadczenie. Tak. Musz zapamita. Wracam do ciaa. No to adnie. Ale wstyd! Widocznie tak miao by. No, ale i zaszczyt. Bo co tu kry si za faszyw skromnoci: JEZUS objawia si nielicznym. Ale dlaczego akurat mnie? Bd musia poukada sobie w gowie wiele rzeczy. Mojej tej ksiki przeredagowa ju nie zdoam, posza do ludzi dawno temu.

25

5 Szymon Petrus Kefa


Petrus Sugier Ju si nie wypr, choby przybijali, Kur niechaj milczy caymi wiekami, wiat niech przystanie, na chwil posucha, Jam jest Szymon od obcitego ucha! Kiwasz gow, nie wierzysz, rozum wiary nie daje, Oto jest ten, w ktrym mam upodobanie. Jam to powiedzia, co przedstawi mnie potem. Tskni za mn, bom jest jego wezgowiem.

Rozpoczynam standardow procedur przesuwania porannej fazy. Pojawia si przeszkoda silne znuenie. Nie wiem, co je powoduje. By moe zbyt mao czasu przeznaczam na sen. Mimo wszystko za wszelk cen prbuj si przebi do poza. Aby pokona zmczenie, ukadam si w pozycji plecej, pozwalajcej zachowa czujno iumoliwiajcej skupienie. Moe chocia na par minut uda si wyj zciaa... Nagle sysz gos wgowie: Szymonie. Nie pij. Chod, pom mi... Ztyu, tu za plecami, czuj ciepe wibracje Przyjaznej Istoty. Tak szybko przesunem faz? Amoe to jednak real? Ident Osoby znajdujcej si za mn staje si coraz bardziej wyraniejszy. Znam go, to ident JEZUSA! Obejmuje mnie praw rk przez pier, kadzie gow na lewym ramieniu ido ucha szepcze: ...Petrus Kefa Jestem przy tobie... Wyczuwam Jego oddech, krtk brod idugie wosy. Nastawiam si na obserwacj, ztrudem powstrzymujc emocje. Jestem nagi. Za26

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wsze gdy wychodz, moje ciao jest nagie, tak mi wygodniej fazowa. Jednak nie krpuje mnie to, aprzecie przytula si do mnie mczyzna. Na nagiej skrze wyczuwam Jego ubranie: ma na sobie pcienny worek, jest przepasany grubym sznurem. Pod stopy podsuwa mi swoje, jakby mi pozwala obejrze siebie poprzez dotyk. Skupiam si na tym odczuciu. Nosi sanday, staroytne rzymki, takie jakby drewniaki zrzemieniami. Nazarejczyk jak ywy! Sysz gos, tym razem dochodzi gdzie ze rodka mnie. Nie mwi tego JEZUS tylko kto zmojego wntrza, zokolic klatki piersiowej. By moe to MTJ lub jaki aspekt mnie recytuje krtk rymowank: ...sen ci morzy... ... przyszed do ciebie... ...Syn Boy... Aniech mnie! Ile tu si dzieje? Super! Lubi przygody! Ztyu JEZUS, wrodku MTJ. Pach! i jestem z powrotem w ciele. Jednak to byo w poza. Tu, tu (na samym skraju zmysw fizycznych, ale jednak wniefizyku), wobszarze, jak go kiedy nazwaem, przycielesnym. Chciao mi si spa, ateraz czuj si, jakbym wypi kaw-siekier. Oczy wytrzeszczone. Szok! Przyszed do mnie JEZUS Nazarejczyk! Zaraz odbij faz zpowrotem. Musz, musz! Tylko spokojnie, tylko spokojnie... Co za przygoda! Aju miaem da sobie spokj ii spa. Trzeba walczy do koca. Musz opanowa podniecenie. Serducho za mocno wali. Kilka gbokich wdechw powinno pomc. Iskupi si mocno na tamtej chwili, to nie trudne Cyk! I znw jestem poza ciaem. Tym razem mam stuprocentow pewno, e to poza. Le wobszarze przycielesnym, ale teraz lepiej dostrojony. Dostrzegam kontury pierwszego planu. Kiedy nazywaem go obszarem stworzonym przez umys obserwatora (OSPUO) trafna nazwa, ale nie do koca. Nie tylko obserwator go tworzy. Plan moe by 27

Darek Sugier Reportae w. Piotra

kreowany przez kadego, kto wnim zawita. Bardziej trafne byoby okrelenie: paszczyzna niefizycznych kreacji suca komunikowaniu si; astralna kopia fizycznego wiata; rodowisko zastpcze. Gdzie jest JEZUS? Oco prosi? Wszyscy co od Niego chc, to ija poprosz, tyle e nie mam pojcia oco. Amoe nie..., bo gupio tak zawraca gow. Znw to moje skromne, ludzkie mylenie. Skd si bierze? To twoja wyobrania ...podpowiada gos z klatki piersiowej. Boe, ile ja bym da, by mc sysze ten gos, gdy jestem wciele fizycznym. Nie musiabym si mczy iwyazi zniego, tylko pyk, iju sobie gadam zMTJ-cikiem! Troch mi przykro, e tak nie jest. Dobra, nie ma co si rozmarza, bo jeszcze zasn. Wmidzyczasie dostrojenie samo si polepszyo. Ju wiem, oco poprosz. Mwi na gos, kierujc myli tak jak zawsze, tyle e adresuj je tym razem nie do MTJ-ta, tylko do JEZUSA: Prosz Ci JEZU oposzerzenie samowiadomoci. Prosz, uwiadom mi co, co mi pomoe wicej zrozumie ztego, co mi trudno poj. Wejrzyj we mnie idaj, prosz, to, czego mi brakuje, abym by peniejszy. Chc wiedzie wicej. Pach! Czuj jak kilka metrw za mn jakby pync nad ziemi, wchodzi JEZUS. Mach! Wpewnej chwili sysz, e wmoim kierunku po pododze turla si jaki przedmiot, ktry cichutko dzwoni. Zatrzymuje si tu przed moimi stopami. To telefon, model wstylu retro. Jest biay itroch sfatygowany. Zauwaam na nim kilka pkni. Jasny kabel biegnie wstron znajdujcego si za mn JEZUSA. Nie bd si oglda.... Czuj, e nieadnie bdzie si odwrci. A moe to znw moja wyobrania? MTJ nic nie podpowiada, wic moe jednak odwrc si. Zanim kocz t myl, sysz uprzejmy komunikat Narratora ugry: obierz telefon 28

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Obierz? Wyranie powiedzia, ebym obra, nie odebra. Dziwna sprawa. Atak wogle, to ilu ich tu jest? MTJ wrodku, Narrator ugry iJEZUS ztyu? Dobra, nie bd wto wnika. Przygldam si uwanie biaemu, popkanemu aparatowi. Bior go do rk. Jest strzaskany, jak gdyby kto go wanie wyj zdziadka do orzechw. A si prosi, by go obra izajrze do rodka. Wic to mia na myli Narrator. Skorupy biaego plastiku przypominajcego wdotyku styropian atwo odchodz iju po chwil trzymam wdoni zot kul. OBoe! To przecie rota! Ito od kogo? Od samego JEZUSA! Co zni zrobi? Skrzynie si otwiera, akul? Moe pokn lub woy do brzucha? JEZUS podchodzi bliej ibez sw mwi: po na doni... Posusznie wykonuj zalecenie. Mija sekunda iwidz jak na rodku prawej doni, tu pod rot, co si uchyla, jakby zastawka, spust podobny do ust. Ioto zota kula wielkoci maego jabka, swobodnie wpywa do rki. Rozwietla si jak mocna arwka. Powoli sunie wzdu ramienia, kierujc si wgr. Dochodzi do barku i, plum!, wpada do klatki piersiowej. Wmojej gowie rozlega si ciche kliknicie ioto jestem wrodku akcji roty: Ciepa noc. rdziemnomorski klimat. Pagrkowaty, kamienisty teren poronity drzewami oliwkowymi. Gdzie woddali wida blask pochodni. To nasze tajne miejsce spotka, z dala od ludzi. Czsto tu przebywamy. Blisko mnie z prawej strony stoi JEZUS. Jestem Jego wiernym uczniem. Kocham Go inie odstpuj na krok. Ztyu za nami s inni uczniowie. Co wisi wpowietrzu, co si wydarzy. Atmosfera si zepsua Czuj, e jestem sob jak i mn z bardzo odlegej przeszoci. Mam wymieszan wiadomo siebie obecnego idawnego. Wiem rwnie, e to rota zbiaego telefonu od JEZUSA, ale wszystko jest tak realne, e zatracam si wniej izaczynam odgrywa przesze zdarzenia, zupenie jakbym si przenis wczasie. Dawne ja staje si aktorem, aja obecne przeywa. Jestem zarwno obserwatorem jak iuczest29

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nikiem zdarzenia, awszystko to wpierwszej osobie. Nie widz siebie zboku, tylko jestem wciele dawnego mnie Przed nami zakapturzona niska posta z mocno odstajcymi uszami. Nawet przez kaptur wida, jak stercz. Wyczuwam, e to podwadny iprawa rka tego, ktry stoi obok niego. Ten drugi za to wysokiej rangi kapan, prokurator lub kto taki. Jest wyszy od zakapturzonego ogow ilepiej ubrany. Za nimi ogonek ludzi. Widz wszystko jak przez sen ajednoczenie to takie realne JEZUS zakaza nosi bro, ale ja lubi mie co przy sobie stary nawyk. Mam swj miecz bez pochwy, mona go dyskretnie ukry iatwo wydoby. Trzymam go pod szat, do zaciska si na rkojeci. Dlaczego jestem makutem? odzywa si obecne ja. Przecie wrealu jestem praworczny.... Ciachn go przez eb, to mu obetn te jego odstajce uszy. Krzywdy mu wielkiej nie zrobi. Nie chc go zabi, tylko nastraszy, moe reszta ucieknie, sprawy si uo. No jak mu odstaj! Trudno, jak co pjdzie nie tak imnie zabij, bd bohaterem. Dobra okazja. JEZUS uczy o pokoju, ale czy w takiej sytuacji postpi le? Posucha JEZUSA i tak bez walki? Trudno, najwyej mnie ochrzani, nie pierwszy raz. Byskawicznie unosz wysoko w gr uzbrojon w miecz lew rk izelizgujcym ruchem, opuszczam go wd, tn ciasno przy czaszce. Zakapturzona posta traci prawe ucho Klik! Gwatownie lduj wciele. Szok! Szybko bior dyktafon. Wyrzucam zsiebie potok sw. Wnajdrobniejszych szczegach nagrywam ca scen, wszystkie doznania. Co za rota! Co za dowiadczenie! Wgowie a si kotuje. To ja jestem Szymon, co obci ucho! To bya moja inkarnacja. Jestem cile zwizany zpostaci historycznego JEZUSA! Gdzie tam historycznego, przecie to Syn Boy! Tylko co ja teraz ztym zrobi? Mwi, czy nie mwi? Zachowa dla siebie? Bdzie ciko. Za dua tajemnica. Wiem, e niektrzy id za mn. Musz im powiedzie. Tak bdzie fair. Wiem, e dla niektrych, chcc, czy nie chcc, staem si autorytetem. Najwyej przestan nim by, wcale mnie to nie martwi. Wtpi, by mi uwierzyli, awtedy problem sam si rozwie. Powiem wszyst30

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ko. Skoro ja przeyem szok, niech inni te go przeyj. Najwyej mnie wymiej. Niewyznajcy adnej religii Darek Sugier pisa na okadce, e nawet etyki nie uznaje, anagle okazao si, e jest samym witym Piotrem! Aco bdzie, jeli za mn pjdzie ich wicej? Tego wanie obawiam si najbardziej. Boe, co mam robi? Nie chc pielgrzymek pod oknem. Jestem astralnym reporterem, anie jakim guru. Chyba przesadzam. Pielgrzymek nie bdzie, zwaszcza gdy oto teraz poprosz. Amoe wyda ksik pod pseudonimem jak Bolesaw Prus? I tak zostan rozpoznany po skadni. Mwi, nie mwi? W internecie trolle, zjedz mnie ywcem. Tym si najmniej przejmuj Awic powiem. Jeszcze si upewni, zapytam JEZUSA przy najbliszej okazji, moe co mi doradzi. Upyno kilka dni zanim ponownie wyszedem zciaa. Byem nabuzowany jak meserszmit. Normalnie zaczem unosi si nad ziemi. Hej! To tylko przenonia! Dojedam swoim leciwym autem do skrzyowania. Widz, e na ssiednim pasie przystaje nowiutkie Porsche Cayenne. Auto przynajmniej tyle warte co mieszkanie wbloku. Spogldam obojtnie na samochd, ale rozpiera mnie duma, bo wduchu myl: Czy zamienibym to jedno wyjcie na tak bryk? Za ca lawet porszakw nie zamienibym!

31

6 Konsultacje z JEZUSEM
Marzenie powrotu Mistrzu, Rabbi, Ty wiesz, e Ci kocham, Wiesz dobrze, e pyem jestem. Powiedz mi, prosz, mj Ukochany, Kiedy nas cignie Ojciec do DOMU? Bo wiesz, doczeka si bardzo nie mog, To bdzie chwila najpikniejsza w istnieniu. Ju sobie wyobraam, jak mkniemy w kosmosie, A bd mg diabu pokaza: fuck you?

Po kilku dniach przerwy w fazowaniu spowodowanej zbyt silnym podnieceniem w kocu udao mi si wyj z ciaa. Tym razem dostrojenie nie byo zbyt dobre. Czsto tak jest, gdy czowiek chce si wydosta na si, a ciao nie poddaje si gbokiemu relaksowi. Jednak lepsze takie wyjcie ni adne, zaspokoi w jakim tam stopniu gd przebywania poza fizyczn powok. Ano tak... Jestem uzaleniony od obe i nie jest to zwyczajny nag. Oprcz przyjemnoci czerpanej z pozbycia si ciaa, euforii jak przeywa podrnik, po powrocie (wielokrotnie przenoszonej do fizycznego wiata, a wic i do zmysw) pojawia si przemone pragnienie zdobywania wiedzy: informacji z pierwszej rki. Niefizyczny wiat jest prawdziw skarbnic wiedzy o wszechwiecie i nas samych. To nie jest telewizja, gdzie jedna stacja powtarza informacj za drug, a przekazywane ludziom niusy s przesiane przez subiektywne sito wacicieli stacji, albo te okazuj si kontrolowanym przeciekiem manipulujcych spoeczestwem wadz. Na adnym kanale Discovery nie obejrzysz tego, co skrywa astral. Nie mwic o internecie, ktry przypomina zabaw w guchy telefon dla niedosyszcych dzieci, karmicych si tylko spiskowymi teoriami. 32

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wgld w niefizyczny wiat jest jak otwarcie zamknitych przez cae ycie oczu. Jest jak wyjcie po latach z jaskini, w ktrej czowiek przyszed na wiat, ale nie dane mu byo oglda soca. W kocu otwierasz gb i widzisz. Wanie to najbardziej wciga: zdobywanie informacji prawdziwych, z pierwszej rki a stanie si to naogiem. Dopiero potem nastpuje uzalenienie od zdejmowania kajdan, ktrymi w rzeczywistoci jest ciao fizyczne. A teraz doszed mi jeszcze jeden niesychanie uzaleniajcy czynnik: Boska Mio JEZUSA. Moe dlatego nie kademu si On objawia? Par dni bez Niego i normalnie a mnie skrca w rodku... Musz sobie z tym jako radzi. Nie jest atwo. Tsknota za Nim a kuje w piersi. By zmniejszy w bl, czsto uciekam do poezji. Dobrze jest wyraa uczucia, piszc wiersze. wicz take regularnie na siowni to konieczno, bo wzmacnia nie tylko ciao, ale przede wszystkim psychik. Staram si y normalnie, wykonujc codzienne obowizki i skupia si na chwili obecnej. No i przede wszystkim walcz, by jak najszybciej, za wszelk cen, wyj z ciaa i znw Go spotka. To jest moim priorytetem. JEZUS ju czeka. Chwyci mnie za konierz i zacz dostraja do wyszych wibracji. Zupenie jak wspomniany kiedy Gigant-On/Ona o wielkich doniach, ktry mnie chwyta jak chomika. Jednak JEZUS to nie Gigant, cho identy maj bardzo podobne. W do ciekawy sposb wyfazowuje mnie na wysz czstotliwo. Lecimy przed siebie na staym puapie, szybko nabierajc prdkoci. Gdy jest do dua, JEZUS gwatownie przystaje, nie puszczajc mnie, ja za, nie mogc wyhamowa, z olbrzymi prdkoci odlatuj w ciemno. Czuj, jak si wyduam, rozcigajc za sob co w rodzaju liny bungie. Jestem bardziej ni pewien, e to astralny sznur czcy mnie z ciaem fizycznym. Po chwili prdko maleje do zera. Wyhamowujcy mnie sznur a trzeszczy, gdy zatrzymuj si na moment, i ju ma mnie szarpn w ty, gdy nagle znikd pojawia si JEZUS, apie mnie i znw ruszamy naprzd, jeszcze bardziej rozcigajc astraln lin. T procedur powtarzamy jeszcze kilka razy, a lina robi si cienka jak nacignita guma do ucia. Tym 33

Darek Sugier Reportae w. Piotra

samym w kocu lduj na dalekim fokusie. Oczywicie nie sam. Wci towarzysz mi Boy Syn. Fajna sztuczka. By nie traci cennego czasu, pytam prosto z mostu, werbalnie, do minimum redukujc ilo sw. Tak jest lepiej. W przeciwnym razie mog dosta sowotoku: Czy mam powiedzie ludziom, e ja to w. Piotr? Boy Syn nie od razu odpowiada, dopiero po krtkiej chwili (jak gdyby astralne powietrze stawiao opr i mj przekaz dociera do Niego z opnieniem). Wyczuwam myl, e si zastanawia. Teraz sysz Jego cich myl, e nie jest wskazane udzielanie rad w stylu co ma czowiek robi, a czego nie, bo nie o to chodzi w nauce, i radzi, bym sam podj decyzj. Myl prosz Go jednak o odpowied. Jest to dla mnie do wane. Zreszt ma bardzo fajny gos, pragn go usysze. Ciekawe jak zareaguj? Ciepy, wyrozumiay, dobrotliwy ale charyzmatyczny. W tonie Jego gosu wyczuwam rwnie odrobin smutku, tsknoty, zamylenia za... Jakby chcia doda: Pyta o re, gdy ponie las.... Pewnie bd zszokowani odpowiadam i szybko mentalnie pytam: Czy mog si do Niego przytuli? Bardzo Go to cieszy i ju jestemy w ramionach. Jest taki ciepy. A mog przytuli czoo do czoa? Nie wiem skd mi si to wzio, ale jako pragn tego. Jasne! Trzymajc si za gowy, stykamy si czoami. W rodku ma taki spokj. Ju nie chce mi si o nic pyta. Odpywam, oddajc si chwili O co chcesz spyta? Tyle rzeczy chc wiedzie, zgbi rne tajemnice, ale mam problem z fazowaniem. Wiele lat wychodz, a wci pochania to mnstwo energii. We komuni. Moesz te uy wody wiconej. Naprawd to dziaa? Przepraszam za moj bezczelno. Nie chciaem tego powiedzie. Samo wyleciao. 34

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Jest mi obce gniewanie si. Komunia i woda wicona to moja energia przymierza. Jak to dziaa? Przyjmujc, rozrzedzasz dusz. Zbliasz si do mnie jak teraz. Mam si wyspowiada? Nie musisz. Kilka dni upyno zanim zdecydowaem si pj do kocioa. Sam nie wiem, dlaczego to odwlekaem. JEZUS przyszed do mnie ponownie i to niemale do fizycznego wiata, tu, tu na samiutkim skraju fizycznej i niefizycznej rzeczywistoci. Wszed do sypialni, klkn przy gowie i wyplu mi prosto do prawego ucha ma zot kulk roty. Otwieram j i widz zbliajc si zot hosti. Obraz wlatuje we mnie i widz drugi, jak JEZUS udziela mi komunii. Wizja wpada we mnie i wtedy pojawia si wielki napis stworzony z drukowanych zotych liter z trzema wykrzyknikami na kocu: WE KOMUNI!!! Nie no..., to ju by i gupi zrozumia!. Id do kocioa. Dzisiaj roda, ale niech tam. Nie byem na mszy ze sto lat. Zapomniaem, jak si zachowywa, kiedy klka, kiedy si egna. Trzema krzyykami to chyba po ewangelii, albo moe przed, kurcz, nie pamitam. JEZUS nic nie wspomina o mszy, tylko o komunii i wiconej wodzie. Pjd wzi sam komuni. Jak podziaa, to jak Boga kocham, przyjmowa bd jako najlepszy suplement. Ju jest po wszystkim. Przy wyjciu z kocioa robi znak krzya, obficie skrapiajc si wod wicon z misy. Mija kilka chwil i czuj jak w klatce piersiowej, w rejonie serca, robi si przyjemnie ciepo. agodne fale ciepa rozchodz si do ramion i brzucha. Dziaa! Czuj, e to jest to! Oddech staje si wolniejszy i miarowy. W gowie znika gonitwa myli, odczuwam wikszy spokj. Wolnym krokiem co jest do 35

Darek Sugier Reportae w. Piotra

mnie w ogle niepodobne wracam do domu. Wszystko jakby spowolnio. Nie czuj nie wiadomo jakiej euforii, ale jest fajnie. Ciepe wyciszenie i zatrzymanie uwagi na chwili obecnej. Ciekawe jak to wpynie na obe?

36

7 Odlegy fokus
Hel dla dusz Nie wiatr, nie samolot, nie drag... Hen tam, pod Ojca nieboskon, Wyniesie jak kosmiczny prom, Mesjasza Energia Komunia wita.

Zawisam w bezkresnej przestrzeni. Otacza mnie pprzezroczysta kremowa mga koloru jasnej magnolii. To najbardziej zbliony odpowiednik barwy jak mam wpamici ido jakiej mog go porwna. Ciepy isodki magnoliowy bezkres. Nisko pode mn w odlegoci bodaje kilkunastu kilometrw widz wypuky ksztat ziemskiego globu. Planeta jest spowita w tej samej magnoliowej energii, tyle e oinnej gstoci. Mam wraenie, jakby ca Ziemi przykrywaa gigantyczna porcelanowa skorupa. Tu iwdzie kto z niej wyskakuje, zawisa na uamek sekundy w przestrzeni, iznika. S to ludzie zZiemi. Ztego miejsca wygldaj zupenie inaczej: to paskie krki zpodobiznami twarzy narysowanymi jakby srebrnym owkiem: kko, awnim szkic buzi. Rozpoznaj wrd nich kilka znajomych identw. Oblicza s jak ywe. Zaczynam rozumie, e ja wtym miejscu wygldam tak samo jestem zredukowanym wizerunkiem wpisanym na powierzchni krka. Odruchowo sprawdzam, czy mam rce. No mam. Brzuch inogi te. Tyle, e przezroczyste. Nie widz wprawdzie koczyn ani tuowia, jednak je czuj. Ciekawe wjakim ciele jestem? Astralne to zpewnoci nie jest. Wida przyjcie komunii pomogo. Komunia? Aaa..., no tak! Przypominam sobie! W tym momencie czuj jak moja wiadomoci si rozszerza. Jakby pami tego co si zdarzyo wprzeszoci, pocigna za sob wicej uwagi, przyczynia si do jeszcze wikszego skupienia. Tak wanie jest, gdy wpoza signie si do pamici wydarze 37

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zreala to uzyskuje si wiksz wiadomo; to jakby pomost budowany midzy wiatami. Co to za fokus?! To zewntrzny skrajny piercie, tak go nazwa Monroe. Ocholera! Ale jestem daleko od ciaa! Bd od dzi bra komuni! Gdy czytaem opiercieniach, wyobraaem je sobie inaczej, zbyt dosownie. Pode mn, przykryty porcelanow otoczk niszego piercienia, znajduje si glob ziemski. Atam znajduj si plany astralne krainy nicych iumarych. Za hen wysoko nade mn, chyba kilkanacie kilometrw powyej, jest co wrodzaju gigantycznego sklepienia. Nie ma ono gstoci porcelany, to rozrzedzona mga. Cao przypomina pik wpice ja znajduj si pomidzy warstwami. Tyle, e piki s jak przeogromne planety. Jedna ze sfer (ta mniejsza, zporcelany) kryje wsobie Ziemi, natomiast wiksza (zmgy) zawiera wsobie obie. Czyli wynika ztego, e tam, nade mn, chyba jest jeszcze jaki kolejny piercie otaczajcy wszystko... Zaama si mona.... Mylaem e miejsce do ktrego wanie trafiem, jest na samym skraju. Mam nadziej, e gdzie jest koniec, anie rozszerzajcy si cig: pika wpice, pika wpice, araczej sfera wsferze Sprbuj si wyrwa jeszcze wyej! Wwarstwie midzy piercieniami, daleko przede mn, na linii horyzontu, dostrzegam wypeniajcy przestrze olbrzymi snop Biaego wiata. Odruchowo kieruj si wprost na Niego. Co mi mwi, e to osawiona wizka Emitera widziana zbardzo daleka. Musz si tam dosta! Cho troch przybliy faz! Promie jest jakby przysonity magnoliow mg, nie mog go zobaczy wcaoci. Czuj, e oddziela mnie energia zewntrznych piercieni inie przebij si wyej. Trudno..., itak daleko zawdrowaem. Ito dziki czemu: Komunii iwodzie wiconej! Powrt trwa dobr chwil. Najpierw samoczynnie przeczyo mnie na czstotliwo ciaa astralnego lub jak kto woli niefizycznego. Tkwiem wnim, ac troch bez celu wwykreowanej przez siebie lokacji wkopii mojej sypialni. Nastpnie znalazem si wobszarze przycielesnym, bdcym rwnie kopi sypialni jednak minimalnie 38

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zmienion. Nie by to jeszcze wiat fizyczny znalazem si na jego skraju, ale jeszcze nie wnim samym. Leaem dobr chwil wstanie paraliu przysennego, mogem tylko odrobin porusza koczynami, anastpnie szarpno mnie iznalazem si wciele fizycznym wnaszej cudownej rzeczywistoci. Ciekawe ile jest tych wszystkich cia? Ciao fizyczne, ciao obszaru przycielesnego, ciao astralne, przezroczyste, krek zobliczem, krek wietlny... Czy ma to swj koniec igdzie? Czyli wychodzi na to, e tajemnica wfazowaniu, tj. wspinaniu si do wyej pooonych fokusw, to przenoszenie wiadomoci na wysz czstotliwo, co wie si zopuszczaniem kolejnych cia... Tak to wyglda wteorii. atwo powiedzie, trudniej zrobi. Ludzie nie mog wyj zfizycznych, aco dopiero znastpnych... Energia JEZUSA, hostia i woda wicona, w niezrozumiay sposb rozrzedza niefizyczne powoki, przybliajc ludzk wiadomo do boskiej. Postanawiam, e zaczn eksperymentowa i codziennie bd chodzi do komunii. Amoe poprosi ksidza? Opowiedzie mu wszystko wtajemnicy, na spowiedzi, ipoprosi omiesiczn porcj, o30 opatkw? Iprzyjmowa hosti nad ranem tu przed startem, przeegna si wimi Ojca iSyna, isiup do poza! To dopiero byaby faza! Nie... To profanacja! Zaczn normalnie chodzi do kocioa iprzyjmowa komuni wrody iniedziele. Dwa razy wtygodniu wystarczy, nie ma co przesadza. Ciekawe jaka jutro bdzie faza ijak dugo utrzymaj si efekty dziaania opatka? Po wod wicon mog chodzi codziennie, to aden problem, do kocioa mam blisko. Do do miseczki, cyk, ipo sprawie.

39

8 Wenusjanka Letae
ycie Wrd tysica westchnie, uniesie pod nieboskon, Pord tczy zachwytw, wzrusze kalejdoskop, Istnieje ponad wszystko, cenniejsze ni diament, Zawsze byo i bdzie, odwieczne trwanie. Pocztku swego nie miao, jak i koca nie zazna, Niemierteln tuaczk swj lad oznacza.

Odzyskuj wiadomo w pdzcej z olbrzymi prdkoci lokacji. Pomieszczenie jest wielkoci maego pokoju iprzypomina przedzia wagonu kolejowego. Przez zajmujce ca cian okno podziwiam krajobraz magnoliowego piercienia. Obraz za nim jest lekko rozmazany. To przez niebotyczn prdko. Wszystko miga obok mnie, jakbym lecia odrzutowcem tu nad ziemi. Ostronie, pokonujc may opr, otwieram okno. Co mnie ostrzega przed opuszczeniem przedziau. Nie jest to gos ani te mentalny przekaz kogo zzewntrz, wic ignoruj sygna i, zachowujc ostrono, wychylam gow. Dostrojenie si poprawia. Teraz nagle na twarzy czuj cinienie ogromnego pdu powietrza igorca. Oczy a piek od wdzierajcej si wnie jasnoci, wiato niemal mi je wypala. Mru powieki istaram si przyjrze wszystkiemu, co udaje mi si wyowi wblasku. Patrz zuwag, chc zapamita jak najwicej. To dopiero bdzie reporta! Pocig z podobnymi do mojego pokoikami lokacyjnymi rozciga si od lewej strony do prawej. Sznur wagonw nie ma pocztku ikoca. Nikogo nie widz wprzedziaach, ale wyczuwam wnich obecno jakich istot. Wszyscy mkniemy wstron Wielkiego wiata. Jego rdo znajduje si daleko przede mn na linii horyzontu magnoliowego zewntrznego piercienia. To od niego bije taki blask iar. Ciekawe czy to wizka wiata Emitera? Co to za miejsce? Szukam wgowie od40

Darek Sugier Reportae w. Piotra

powiednich wyrae. Nie wiem, jak nada mu nazw. Musz to jako ochrzci. Taki zabieg uatwia zapamitywanie ibuduje kotwic identu. Gdy wrc do ciaa, atwiej mi bdzie przywoa to miejsce zpamici wystarczy e wypowiem nazw. Do czego jest podobne? Ju wiem! Do gigantycznej powietrznej autostrady. Nazw to miejsce autostrad midzywymiarow, bo czuj, e... Jednak musz to sprawdzi. Cofam si do przedziau. Okno zamyka si samo. Mam wraenie, e lokacyjny pocig nieznacznie zwolni. Wiem, co jeszcze zbadam! Mam zbyt mocne przeczucie inie darowabym sobie, gdybym tego nie zrobi... Otwieram drzwi. Odczytuj wyrany komunikat dochodzcy ze rodka mnie, abym nie opuszcza tej lokacji, bo nie jest to odpowiedni moment. Pytam wntrze, czy wie si to zjakim niebezpieczestwem. Wodpowiedzi nie pada sowo niebezpieczestwo tylko inne, niezrozumiae. Nie znam tego zwrotu, jednak intuicja mi podpowiada, e okrelenie jest ztej samej pki, ale omniejszej skali. Wntrze mwi co odekompresji, innej czstotliwoci, e mog si nie wpasowa. OK, przyjem!. Podejmuj decyzj: mam ochot zbada tylko jeden przedzia pierwszy po prawej. Odbieram stamtd ident kogo, kto nie jest czowiekiem... Musz to sprawdzi. Druga okazja moe si ju nie trafi. Wychodz. Korytarz przypomina troch taki, jaki znam zpocigw. Wtym panuje mrok, nie widz go wyranie. Id nim ostronie, przesuwam si dosownie centymetr po centymetrze, czujc e Wewntrzny Przewodnik zamilk iwnapiciu czeka, co nastpi. Zaciskam zby istawiam duszy krok. Nagle w mojej gowie rozlega si seria gonych trzaskw, jak raony prdem czuj przeszywajce mnie silne wibracje! Wjednej chwili tekstura korytarza rozpada si na drobne kawaki! Zaczynam si chwia, jaka niewidzialna sia zgina mnie na bok. Musz szybko wej do rodka, bo ija cakiem si rozlec! Astralne ciao boli, troch mnie mdli, ale poza tym wszystko gra. Nie wpadam wpanik, nie boj si, e stanie mi si co zego. Bior si wgar. Wyprostowanie si wymaga odrobin wysiku, ale po chwili znw udaje mi si zapa pion iwreszcie ztrudem docieram do drzwi przedziau obok. Czekam jeszcze mo41

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ment, bo wyczuwam, e ztyu doklejaj si fragmenty mnie imusi to troch potrwa. Bez nich nie bybym kompletny, niektre zmysy mogyby nie dziaa waciwie, miabym problemy zdostrojeniem. OK! Znw jestem cay! Mam wysoki poziom energii, ilo pozostaego mi czasu pobytu pozwala na dusze badanie nowej lokacji. Wchodz. Nie... Wczeniej zapukam. Jeli znajdujcy si wrodku Kto odmwi, nie wejd. Chc by postrzegany jako istota kulturalna. Uznajc si za przedstawiciela caej ludzkiej rasy, cichutko pukam. Dodatkowo zgbi serca wysyam wibracje przyjani. Kto by tam nie by, oka mu szacunek, myl. Czy mog wej zwizyt? Jestem zZiemi. Tak sysz stumiony, jakby dochodzcy spod kodry, kobiecy gos. Otwieram drzwi. Przedzia jest bardzo podobny do mojego. Okna w nim s szczelnie zasonite. W pmroku nie dostrzegam pasaera. No nie! Tyle zachodu onic.... Tu jestem znw cichutko odzywa si niewidoczna istota. Gdzie? Nie widz ci? Jeste przezroczysta? Czy masz bezbarwne ciao? Nie! Jestem tutaj, wkokonie. Wkokonie? Nie jeste humanoidem? Wygldasz jak jaszczurka? Nic nie szkodzi, nie wstyd si. Chc ci pozna, jeli to moliwe. Nie jestem jaszczurk! odpowiada oburzona ilekko poirytowana istota. Wic ma uczucia, myl. To dobrze. Nawet jeli wyglda jak obcy zantenkami, mi to nie przeszkadza. Dlaczego tu jest tak ciemno? Czy mog odsoni okno? Zobacz przy okazji, co to za fokus. Wolaabym nie To wasze soce Unas nie ma takiego. Prosz, mog ci zobaczy? To dla mnie wane. Nie wygldam zbyt ciekawie. Jestem zabezpieczona antywietlnie. Czym jeste zabezpieczona? To co wrodzaju biaego proszku. Moje ciao nie zniosoby dziaania promieni waszego soca. Jestem dopiero przygotowywana do inkarnacji na Ziemi... 42

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wsuchuj si uwanie wgos istoty. Namierzam, gdzie dokadnie si znajduje iruszam wjej stron. Moje oczy stopniowo przyzwyczajaj si do ciemnoci iwkocu zauwaam co, co przypomina fioletowy piwr: Prosz, poka si mwi. Moesz to rozpi? Na pewno nie jest tak le... Istota ostronie rozsuwa swj kokon i w kocu ukazuje mi si pikna... kobieta! Jest ysa, pozbawiona brwi irzs. Ma pocig twarz zwysokim czoem, tylko minimalnie odbiegajc budow od ludzkiej, dostrzegam odrobin wiksze ni uczowieka uki brwiowe iwydatniejsze koci policzkowe. Natomiast ramiona kobiety, jej nogi idonie nie rni si niczym. Zauwaam piersi i zaronity wzgrek onowy. Jej niebieskoszara skra jest caa upudrowana biaym talkiem. Kobieta robi kwan min jakby si wstydzia, ale nie wasnego wygldu inagoci, tylko tego talku... Widzisz, nie wygldam zbyt atrakcyjnie... Co ty mwisz! Jeste pikna! Jak masz na imi? Ja, wobecnej inkarnacji nazywam si Darek Sugier. rrrrrrr? Nie rrrrrrr, tylko Darek Sugier. Wtwoim dialekcie moje imi bdzie brzmie kobieta zastanawia si dusz chwil szukajc odpowiednich gosek. Brzmi: L pada krtkie, dwiczne imi na liter L, ja jednak mam duy problem ze zrozumieniem tego, co stara si mi przekaza. Moesz powtrzy? LET zaczyna i po chwili nieoczekiwanie koczy, jakby kto przyciszy gos. Najlepiej bdzie, jeli napiszesz na cianie. Zapamitam, mam pami wzrokow. Widz, jak kobieta niebieskoszarym palcem kaligrafuje: LETA. Chwil waha si przy ostatniej literze iwnawiasie dopisuje E. Masz na imi LETA(E)? Zkocwk czytan miedzy a ie. Tak? To bdzie najbardziej pasujcy fonetyczny zapis tego sowa wtwoim jzyku. 43

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Skd jeste? ZWenus. ZWenus? Przecie tam nie ma ycia. Adzikuj ci bardzo! Jakbym otym nie wiedziaa! odpowiada oburzona. Ale naprawd..., nasi astronomowie to potwierdzaj. Tam nie ma nic oprcz wysokiej temperatury Pada sowo odpowiadajce naszemu wyraeniu rzd, rada, starszyzna, my Mwi e: zaczli za duo iza szybko eksploatowa zoa rolin (podaje wyraenie oznaczeniu podobnym do mech, glony, plankton, trawa) inastpio lawinowe zaamanie ekosystemu. Temperatura wzrosa byskawicznie, aatmosfera zacza znika. Musiaam ucieka iszuka innego miejsca. Bd inkarnowa jako czowiek na Ziemi. Okurcze! To na Wenus kiedy byo ycie?! Mylaem, e na Marsie, ato jednak na Wenus! Jak wrc, bo wiesz, jakby ci to powiedzie, ja latam..., podruj astralnie, tzn. bez fizycznego ciaa No widz przerywa mi Wenusjanka iwsympatyczny sposb daje do zrozumienia, e jestem opornym wprzyjmowaniu informacji chwalipit. To moje ludzkie ego. Unas wszyscy s egoistami. Taka planeta..., wiesz? Moje to jeszcze jest sabe. Mylisz, e jak wrc do ciaa, to mi uwierz? Unas jest straszne zacofanie duchowe. Czy musisz si wciela na Ziemi? Nie lepiej na jakiej ciekawszej planecie? Na Ziemi nudno. Ziemia znajduje si blisko ijest bardzo podobna wibracyjnie. Jest te atrakcyjna. Po maych poprawkach bd tu pasowa. Musz przystosowa skr. Nie pytajc opozwolenie, przykadam lew do do policzka koleanki-kosmitki. Cera normalna wdotyku, ciepa, gadka jak ludzka. Tylko ten niebieskoszary kolor... Czuj, jak faza si spyca. Pocig przystaje. Wewntrzny informator komunikuje mi, e pozostao tylko kilka sekund do przeczenia na 44

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zmysy fizyczne. Dla pewnoci, bo takie trofeum to rzadko, powtarzam imi. Aniech to! Zapomniaem!. Szybko, wpanice, niemal rozkazujcym tonem mwi: Imi! Jeszcze raz podaj imi! Bez pisania, werbalnie itym razem zrozumiale, szepcze mi prosto do prawego ucha: LETAE. Jestem wciele. Uff... Wostatniej chwili! Nietrudne do zapamitania imi, jeli ju si je zna, ale za pierwszym razem musiaem zobaczy je napisane. Obca nazwa usyszana wdodatku wastralu nie jest atwa do zapamitania. Na wszelki wypadek, znajc swoj skleroz, chwytam dyktafon i, wymawiajc goska po gosce, nagrywam imi. Zobacz, czy znajd je wsieci. Moe wkocu przyda si do czego ten internet. Wczam komputer iwpisuj wprzegldarce LETAE. Jest! Wywietlaj mi si informacje, e to imi. Co sobie jeszcze przypominam: Wenusjanka zawahaa si przy ostatniej literze. Napisaa a, ale dodaa wnawiasie e. Wpisuj wic LETA ipo chwili czytam wWikipedii: Leta lub Lete (gr. Lethe: zapomnienie) wmitologii greckiej jedna zpiciu rzek Hadesu, obok Styksu, Kokytos (zktrej braa pocztek), Acherontu iPyriflegetonu. Wypicie wody zLete miao powodowa cakowit utrat pamici. Niektre greckie wierzenia mwiy otym, e dusze musiay to czyni przed reinkarnacj, aby nie pamita swoich przeszych ywotw. Platon wFajdrosie wspomina otym, jak to kosztujc wody ze rde niepamici, dusza tracia pami wszystkiego, co widziaa wraz zbogami. WBoskiej Komedii Dantego, zapoyczona zmitologii Lete spywa do rodka Ziemi, a jej rda znajduj si w Raju Ziemskim, na szczycie Gry Czycowej. Dusze majce wstpi do Raju, pij zniej wod, aby zapomnie oswoich grzechach.
Bibliografia: Maa Encyklopedia Kultury Antycznej, Pastwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1968.

45

Darek Sugier Reportae w. Piotra

To ju jest co! Nie do, e takie imi istnieje, to jeszcze pojawia si wwierzeniach ikulturze wielu ludw. Mam nadziej, e kiedy jeszcze spotkam swoj niebieskoszar koleank z Wenus. Ciekawe czy bdzie co pamita? Amoe jej imi faktycznie ma co wsplnego zniepamici, zczym co powoduje swego rodzaju amnezj? Przygotowywaa si do pierwszej ludzkiej inkarnacji. By moe zostanie jej odebrana pami zpoprzedniej planety? Byoby to smutne... Zakochaem si? Askd! Zbyt fioletowa bya, no ite rysy twarzy, jakby pochodzia wpnocy Europy. Trzeba zachowa luz iwzmacnia si artem. Winnym wypadku czowiek dawno by zwariowa od tych informacji zpoza. To to si nie mieci wgowie! Na Wenus byo ycie!

46

9 Duch wity
Czowiek Gob Duchu wity, przyjd! rzekem niewiadom, I zjawi si On Czowiek Gob. Mowa Jego jak pie lekka fal niesiona, Niczym dzieci wtopiem si w Jego ramiona.

Wtym miejscu musz przerwa moje wywody. Zjakiego powodu? Moe najpierw wyjani, dlaczego pisz nie po kolei. Ot jest tego materiau zbyt wiele iuoenie wszystkich wydarze chronologicznie zajoby mi miesice. Pisz zpamici od czasu do czasu posikujc si nagraniami. Uywam ich, gdy chc przekaza sowa Wyszych Istot bez przeinacze. Wwczas dla pewnoci wczam dyktafon iuwanie odsuchujc to, co kiedy zarejestrowaem, przelewam wszystko na papier. Tyle tumaczenia kierowanego do tych, dla ktrych kartki zkalendarza maj jakie znaczenie. Ateraz do rzeczy. Dlaczego przystanem? Bo pragn opowiedzie, co zdarzyo si dzisiaj. Po prostu szok! Nie mam pojcia, co tam wpoza zaczyna si dzia, ale czuj wkociach nadchodzce zmiany. Nie wiem, kiedy nastpi, jutro czy pojutrze. Mam rwnie wiadomo tego, e wielu rzeczy jeszcze nie wiem itak naprawd jestem may wporwnaniu do Istot, ktre spotykam. Niezmiernie trudno mi otym mwi, gdy mocno uderza to wmoje ego. Wiem jakie to stanowi zagroenie dla skromnej, mona rzec prostej, osobowoci. Ale skoro si wydarzyo, to chyba byo mi to dane. Doszo do tego jakby przez przypadek. Ale czy przepadek tak do koca jest tylko lepym trafem? Zaraz co ci opowiem. Daj mi jeszcze chwil. Zdecydowanie atwiej jest wyraa si okim, ni opowiada osobie, zwaszcza jeli czowiek ma mwi osobie wsuperlatywach. Boj si owasne ego. Boe, nie wiem czy mam to mwi? I na cao 47

Darek Sugier Reportae w. Piotra

iwaln zgrubej rury? Amoe to co zaczyna si dzia, stanie si wkrtce norm? Inni te tego zasmakuj? Bardzo bym chcia. Wwczas zrozumieliby, oczym, amic sobie jzyk, mwi Darek. Wanie: Darek! Uyj pobocznego bohatera i opowiem wszystko jako narrator. Imi Darek jest oczywicie przypadkowe. Nie... Prawda jest taka, e to wanie moje imi ija tego dowiadczyem. Odwagi! Trac przytomno. Wpadam wrot snu Pauza. Musz powiedzie, co to jest rota snu. Widzisz, jak to jest, gdy chce si co przekaza zpoza? Ledwo zaczem, aju musz wyjani, co zczym si je. Akcja wikszoci snw toczy si w obszarach przycielesnych, gdzie nicy jest bombardowany rotami. Cz z nich sam wytwarza, ale te spor cze otrzymuje od Niefizycznych Opiekunw. Jest to swego rodzaju nauka. picy uczestniczy wrnego rodzaju symulacjach, szkoleniach, irozadowuje wnich swoje emocjonalne napicia, itakie tam. Niewywiczony umys oczywicie nic ztego nie pamita. Czowiek budzi si rano rzeki jak skowronek, a gdy go zapyta, czy mu si co nio, najczciej odpowiada, e nic. A powinien raczej odpowiedzie: niem, ale nie pamitam. Wczorajsze stresy gdzie bezpowrotnie nikn i nasz bohater jest gotw stawia czoa trudom kolejnego dnia na cudownej planecie Ziemia. To jest wanie rota snu. Czyli to, co wikszo nazywa snem. Nie cierpi tego sowa, bo ma dla mnie pejoratywne zabarwienie. Sen wnaszej kulturze kojarzy si zczym mao istotnym, nad czym nie warto si zastanawia. Aco powiedzie ogbszej analizie, czy te opowanym podejciu do tematu? Czy nie jest tak: Eee... to mu si nio! Sen mara, Bg wiara!? Owszem nieraz ni si banialuki, ale s to po prostu nieprzetrawione roty. Jednak gdy czowiek ocknie si ztakiego snu, ale nie wciele, tylko pomidzy jaw asnem, izobaczy wietlist Posta, ktra zamierza si wniego kolejn kul zroty, to co? Szok! Chwil potrwa przebicie si zparaliu sennego do ciaa. Potem wstanie zwytrzeszczem 48

Darek Sugier Reportae w. Piotra

oczu, gay mao mu zorbit nie wyjd, isi zapyta: Kurcz, co to byo?! To nie by sen! Jak Boga kocham, to mi si nie nio, to byo naprawd! Kto mi poda sen wkuli! Ico wtedy? Opowie owszystkim najbliszym, czy puci wniepami? Amoe rozwinie temat? Zacznie si tym interesowa, szpera, wiczy, a wkocu napisze ksik po to, by inni majcy podobne dowiadczenia nie czuli si osamotnieni. Lub aby ci, ktrzy chc tego dowiadczy, anie mog, suchajc opowieci otym, mogli pozna chocia namiastk. Wpadam w rot snu, zatracajc si bez reszty w wydarzeniach. Przeywam koszmar: mj kolega tonie, trzeba go reanimowa. Resuscytacja nie odnosi jednak skutku. Przyjaciel zaczyna sinie... Niestety, sen koczy si tragicznie. Biorc rzeczywisto roty za wiat fizyczny, myl: Szkoda mi go. Wiem, e kolega przeszed do astrala imoe nawet jutro go odwiedz wobe, ale jednak mi go szkoda. Przeylimy razem tyle piknych chwil, tyle nas czyo Nagle wpadam na szalony pomys. Aco mi tam, najwyej ludzie mnie wymiej: przywoam Ducha witego. Skoro jest JEZUS, to musi by iOn. Oywi kumpla swoj moc, wstpi wniego czy co takiego, ijako si uoy. Dlaczego akurat Duch wity? Nie wiem. Myl sama pojawia si wmojej gowie i, przeamujc uczucie zawstydzenia, woam na cay gos przy wszystkich zgromadzanych obok zwok przyjaciela: Duchu wity! Przyjd! Rota ganie. Lduj w innej scenerii, odzyskuj stuprocentow wiadomo. Sysz, jak kto woddali deklamuje melodyjn acin boskie sowa Planu Wiekuistego. Wiem, e mwi oBoskim Planie. Otym co si wydarzyo ico ma si wydarzy. Nie znam aciny, jednak wszystko rozumiem. Jak On piknie mwi.... Id wstron Gosu. Na czym co przypomina niewielki paskowy dostrzegam plac, a na nim wianuszek ludzi. Zgromadzeni otaczaj deklamujcego i niczym w transie wsuchuj si w Jego sowa. Recytowanie Pana Tadeusza przy Jego mowie jest dziecicym gaworzeniem. Zbieram si wsobie iczym prdzej ruszam w Jego stron! Wiem kim On jest! Przywoaem Go! 49

Darek Sugier Reportae w. Piotra

To Duch wity! Ale kime ja jestem, e potrafi wzywa takie Istoty?! Chc si do Niego zbliy, nie mam adnych zahamowa, gdy musz rozsun tum. Uywam siy, ale jest to moc wpozytywnym znaczeniu tego sowa. adna przemoc. Nie dotykam zagradzajcych mi drog, nie rozpycham si, nie dam, aby zrobili mi przejcie. Tum sam tworzy szpaler pod agodnym wpywem niewiadomie wysanej energii. Ioto widz Pikn Bosk Istot. Co za widok! Jaki pikny Staruszek! Nie wiem ile moe mie lat, ale chyba cae eony, jest bardzo stary, czuj to swoim wntrzem! Jak na taki wiek, tylko kilka zmarszczek?! Ma opadajce na plecy dugie do pasa zote wosy, spite na wysokoci karku lunym rzemieniem. Ubrany jest wskromn szat wkolorze piasku, utkan zgrubego lnu. Jest przepasany grubym zotym sznurem, ktrego supe zwisa przy Jego lewym boku. Jego stp nie widz, wydaje si, jakby si unosi. Starzec cay czas deklamuje aciski poemat Mwi onadchodzcych cudach, ktre bd naszym udziaem Zauway mnie. Nie przerywajc ani na chwil, umiejtnie wplata wsw opowie nowy wtek. Niemoliwe! Mwi omnie! Jakie pikne rzeczy.... Nie mog. Przykro mi, ale nie mog. Ego nie pozwala. Trudno, moe innym razem. No ale skoro ju zaczem, czy to bdzie fair? OK, najpierw naszkicuj Jego pikn twarz, oblicze Czowieka Gobia (bo takie miaem pierwsze skojarzenie): Buzia dobrze zadbanego staruszka. Niewielkie zmarszczki tylko dodaj mu uroku Twarz o delikatnych, krlewskich rysach, lekko pociga. Czoo wysokie, jakby agodnie zdradzajce nieprzecitny intelekt iartystyczn dusz piknie pasujce do krlewskich rysw, jednak rzucajce si mocno woczy (moe to przez zaczesane do tyu wosy...) Sam nie wiem, jak inie rozumiem, dlaczego tak mocno zwracam na nie uwag. Pragn przytuli gow do Jego czoa... Moe instynktownie wyczuwam, e co si za nim kryje przecie tam, wJego umyle, s odpowiedzi na wszystkie pytania! Czuj to ipotrzebuj jak powietrza! Pragn zajrze do Jego gowy Oczy rnobarwne ociemnych odcieniach. Nie s jednego koloru inie s to pastelowe kolory tczy, nie s to te oczy piwne, zielone, niebieskie ani czarne, tylko po tro50

Darek Sugier Reportae w. Piotra

sze kadego znich, niczym mieszanka wielu barw, wielu odcieni. Pikne wielobarwne oczy Spojrzenie mdre, skupione iuwane, powcigliwe i przenikajce zarazem. Mwice: Wiem wszystko, Tajemnice Wszechwiata s dla mnie chlebem powszednim, s czym tak normalnym, jak dla ciebie oddychanie. Usta ma nie za due inie za mae, nie zacite, nie nabrzmiae. Normalne ludzkie usta, tyle e wcudownie pikny sposb ukadajce si podczas deklamacji, ktrej nie przerywa nawet na moment... Ja, jak to ja, bez wikszych ceregieli izahamowa, idc na cao, cakowicie spontanicznie ujmuj gow Boskiego Staruszka i przyciskam czoo do Jego czoa. ATen opowiada wci omnie, kierujc sowa do tumu: Oto jest ten, wktrym mam upodobanie, jego suchajcie Uff... Wreszcie wyrzuciem to zsiebie. Wsumie nic wielkiego, ale jako ciko mi byo. Co za ulga...

51

10 Portal czasowy i lotto


Internautyzm W ciszy, w normalnoci, bez patosu i fanfar, Na rodku ulicy czowiek dogorywa. Ujrza go modzieniec i w te pdy leci, Mao tchu nie wyzionie, tak pomc chce pewnie. Za komrk chwyta nie dzwoni? A c to? Jak ma kry w kko filmik sobie krci. Na youtube ju jest gloria bdzie w sieci...

Na portal czasowy natknem si przez przypadek, szukajc wastralu liczb do totolotka. Ju widz, jak niektrym serducho przypiesza... Spokojnie, nie wygraem wlotto. Oczywicie na razie, bo nie wiadomo, co przyniesie jutro. Czy gram? Ale skd! Kiedy pewien go powiedzia mi, e owszem uwierzy, e mona wygra wlotto, wykorzystujc podre astralne, jeli zrobi to trzy razy pod rzd. Wwczas nie bdzie mowy oprzypadku. No ioczywicie szybko doda, e dobrze byoby, gdybym si znim podzieli wygran. To byby wielki gest... Izostalibymy wtedy prawdziwymi przyjacimi, bo tak fors tylko przyjaciele potrafi si dzieli... Nie do, e mi uwierzy wto, e wychodz zciaa, to jeszcze uzna mnie za wielce rozwinitego, bo mam gest ipienidze s dla mnie niczym... Czy ten czowiek si zchoinki urwa? Nie, zinternetu Lduj w ciemnoci. Dostrzegam przed sob przejcie w ksztacie uku. Zupenie jakby niewidzialna sia wycia w teksturze ciemnej przestrzeni kana, wpostaci maego triumfalnego uku. Wprawdzie nie jest zbyt podobny do znanej budowli zParya, jednak nie wiem, do czego go porwna. Przypomina troch przejcie ze sklepieniem, jak i wielki mechanizm zegarka z zbatkami na cianach wewntrz uku, iokalajcymi piercieniami na zewntrz. Piercieni jest kilka, ale nie 52

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wicej ni dziesi. Kady wiruje winn stron zrn prdkoci, szumi, jakby ciy powietrze. Zbatki wrodku przypominaj zapadki szyfrowego zamka lub klawesynowego bbna. Cao wyglda kosmicznie. Wibruje iwydaje dziwaczny, psychodeliczny, sfaszowany dwik matematyczne popiskiwania. Wydaje si, jakby maszyna chciaa zagra, ale nie miaa odpowiedniego programu do wydobycia skadnej melodii. Jak yj, czego podobnego wastralu jeszcze nie widziaem. Boj si tego troch, jednak wiem, e oto wanie prosiem iprzez cay poranek staraem si tu dosta. Od pierwszego spojrzenia na t maszyneri wiem, co to jest. Tu wpoza wszystko jest wpewien sposb skatalogowane icho objanienia nie s widoczne goym okiem, mona je odczyta. Odbieram ident maszyny, a huczy nazw Portal Czasowy. Ostronie zbliam si do niej. Kakofoniczne, psychodeliczne popiskiwanie i szum piercieni narastaj. Przygldam si portalowi, jest pokryty nieznanymi znakami. Nie widz w nich adnych podobiestw do cyfr, liter czy symboli matematycznych. Nie wiem co robi, waham si. Odechciao mi si totolotka. Wpewnej chwili czuj, e sam zaczynam wibrowa ibezwiednie sun wkierunku maszynerii! Portal mnie zasysa! Wytwarza co wrodzaju grawitacji! Nie mam wyjcia, za pno na odwrt. Natenie cyberdwikw wuamku sekundy narasta do trudnego do zniesienia poziomu, maszyna potwornie haasuje. Wszystko przyspiesza, nastpuje lawina zdarze... Chwil pniej jestem ju we wntrzu portalu. Pod moimi stopami nagle pojawia si wiecca, lodowa posadzka. Znikd. Wydobywajce si zniej jasnoniebieskie wiato rozprasza ciemno iwtedy zauwaam, jak ze cian wychodz mae istoty. Jest ich chmara. Popiskuj, cykaj itrzeszcz. To ich jzyk, porozumiewaj si za pomoc tych dwikw. To one tak wygrywaj cybermelodi! Dociera do mnie, e te istoty s maymi, matematycznymi geniuszami(,)operujcymi energi czasu multiprofesorowie z niefizycznej informatyki czasowej. Przypominaj malutkie gekony. Czy wswoim rozwoju s na poziomie gadw? Taki geniusz? Jawi mi si wtakiej formie, ale wchwili gdy nikn wcianie, przyjmuj posta fosforyzujcych, jasnoczerwonych zna53

Darek Sugier Reportae w. Piotra

kw. Istniej tylko jako cao. Zupenie jakby byli jednym organizmem, elementami wielkiej zbiorowoci, gdzie jednostka jest niczym acao wszystkim, jednak wszystko nie moe istnie nawet bez jednego. Pojcie przestrzeni to dla nich czysta abstrakcja, za czas jedynym domem. To istoty czasu bez przestrzeni. Tak informacj mi przekazuj. Wyapuj co setny, amoe co tysiczny sygna komunikatu. Geniusze, ajednoczenie uomni. To ich matematyczne ciaa utworzyy portal czasowy zbudowali go wprzystpnej dla mnie formie iksztacie, ktre odczytali wprost zmojego umysu po to, by atwiej mi byo zrozumie izaakceptowa. Nie jestem dla nich atrakcyjn pod wzgldem poznawczym istot, ale nie jestem te intruzem. Mj rozwj bieg cakiem innym torem, jestem zzupenie innego wymiaru; pasujemy do siebie jak pi do nosa inic atrakcyjnego ode mnie nie uzyskaj, bo moja osoba ich wogle nie interesuje. Nie s mn tak zaciekawieni jak ja nimi. Nie czuj si jak intruz, ale nie jestem te witany zotwartymi ramionami. Pojawia si kto wrodzaju przywdcy. Jest ciut wikszy od pobratymcw, poza tym caa reszta patrzy wanie na niego, dlatego wanie myl, e to kto wany. Szybko pyta mnie piskami, ktre odziwo rozumiem: Na jak dat ustawiamy bben? Na jutrzejsze losowanie lotto mwi Chwila ciszy, po czym sysz jakby jeden wielki wierkajcy miech ihaso: Zrbmy mu dowcip! Matematyczne gekono-znaki byskawicznie wchodz do bbna. Na moj prob ustawiaj go tak, jak im wskazaem, czyli na dzie jutrzejszy, po czym zchichotem dodaj kilka duych obrotw wty. Widz, jak przy tym rwniutko ukadaj si wco wrodzaju kodu. Piknie to wyglda. W mgnieniu oka dokonuj skomplikowanych matematycznych oblicze zrozumiaych tylko dla nich. S jak super-serwer sucy do wylicze logarytmw czasowych Trwa to dwie, trzy sekundy, po czym czuj, jak zaczynam lizga si po lodowej posadce. Nastpuje gwatowne, krtkie szarpnicie najpierw wprzd, co odczytuj jako jutro, anastpnie dugie szarpniecie wty, po czym dobiega do mnie piszczcy komunikat wodza: 54

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wysiadka! Przystanek 1985. Portal zanosi si od skwierczcego miechu, wywala mnie na chama wty, ilduj wastralnej kopii wiata lat osiemdziesitych minionego stulecia. Cay dr, ale nie ze strachu. Znam si na dowcipach iwcale nie mam im tego za ze. Od pocztku wiedziaem, e nic mi nie grozi. Jednak dygocz inie mog nad tym zapanowa. Czuj po za tym mocne przyspieszenie myli, ich gonitw wczaszce, jakbym zay olbrzymi dawk kofeiny. Mam te lekkie zawroty gowy, przez co obraz dociera do mnie zsekundowym opnieniem. Wracam do ciaa. Nie musz ponownie przechodzi przez portal, wystarczy, e pomyl ociele iskieruj si na nie. Jest blisko. Ale zanim lduj wwiecie fizycznym, pojawia si Opiekunka. Przyglda mi si, wida po jej minie, e jest przestraszona. Jeli Ona si boi, to chyba nie jest za ciekawie..., przychodzi mi na myl. Mwi jej, e byem wPortalu Czasowym, e teraz dziwnie si czuj. Spotkae t energi?! pyta podekscytowana, co do Niej wogle nie podobne. Tak. Byo fajnie. Wycieli mi numer. Chciaem... Wracaj szybko do ciaa! Zapamitaj wszystko dokadnie! To bardzo cenne dowiadczenie! Opiekunka bierze mnie pod okie iukada wobszarze przycielesnym. Po chwili budz si wwiecie fizycznym. Nieznacznie tylko dr, jakbym by lekko przestraszony. I tak dziki pragnieniu zdobycia pienidzy, przypadkowo odkryem co, co przyprawio mnie nie tylko ozawrt gowy. Rnych rzeczy spodziewabym si wastralu, ale energii manipulujcej czasem?... Mylaem, e czas jest nierozerwalnie zwizany zprzestrzeni, ato cakiem oddzielne rzeczy. Kiedy prby zdobycia upragnionych szeciu liczb stay si moj obsesj. Bardzo mocno wkrciem si wich poszukiwanie iwalczyem onie jak lew. Nie chc wtym miejscu nikogo zniechca: mi si to nie udao, ale to nie znaczy, e komu innemu te si nie powiedzie. Pienidze s czsto, oile nie lepiej powiedzie zawsze, podstawow ener55

Darek Sugier Reportae w. Piotra

gi motywacyjn wyciu czowieka. Obok, rzecz jasna, seksu. wiatem przynajmniej obecnym rzdz pienidz i seks. Nie jest tak? Wic skoro owa energia jest tak powszechna, to dlaczego nie zaprzc jej do pracy? Czyste marnotrawstwo. Trzeba sobie porzdnie wbi do gowy: Odczytam numery lotto wastralu!. Apotem: jazda do obeowania! Ajeli si nie powiedzie znumerkami, to przynajmniej wyjd zciaa iczego dowiadcz. Naucz si eksterioryzacji, albo spotkam co lub kogo. Do wychodzenia zciaa trzeba si nieustannie motywowa.

56

11 JEZUSOWE przewietlanie
Imi Jego Ksigi wszechwiata caego, Wszystkie, nie tylko Wiekuiste, Nie pomieszcz imienia Jego... Jakie ono pikne! Jake wietliste! Fragmentu skrawek zaledwie syszaem, A wyda si bezkresnym trwaniem. A imi Jego midzy innymi imionami, A imi Jego imieniem wszystkich imion.

Jedno zpierwszych szokujcych odkry dla mao wtajemniczonej duszy, ktra mylaa, e zmieni wiat... Byo to kilka lat temu... Tak oto zapisaem: Pisz na wieo. To, czego dzisiaj doznaem, mocno mn wstrzsno. Sam ju nie wiem, co mam otym myle. Opisz wszystko jak byo, iabsolutnie niczego nie bd interpretowa. Boe, zupenie nie wiem, oco chodzi. Trwa sen. Pocztkowo uczestnicz wnim imam tylko pami. wiadomo zacznie napywa stopniowo, ajej kulminacja nastpi na samym kocu wszczytowym momencie dowiadczenia. Zupenie jakbym mia wszystko zapamita, ale wnic nie ingerowa jedynie bacznie obserwowa. Oto, co si wydarzyo... Stoj, araczej unosz si par centymetrw nad kamienist drog. W oddali widz rozlegy dziedziniec, wielkie podwrze midzy parterowymi budynkami. Patrzc zgry przypomina to liter C. Na placu panuje spory ruch, wielka krztanina zaabsorbowanych ludzi. Kady jest czym pochonity, jeden gada do siebie, inny prbuje co robi. Waciwie czym oni si zajmuj? Zadaj sobie to pytanie iwtej sa57

Darek Sugier Reportae w. Piotra

mej chwili uwiadamiam sobie, e przed sekund sam tam byem iniem jako nieprzytomny. Przypomniao mi si. Napywa do mnie wicej wiadomoci iuwagi. Dociera do mnie, e na podwrzu s picy ludzie, istoty we nie. Przygldam im si uwanie: to normalni, zwykli ludzie, wsumie mao interesujcy. Poza tym nic ciekawego si nie dzieje a wte iwewte. Pord nich s nieco wysi, zamarli wbezruchu ludzie oinnym spojrzeniu iwyrazie twarzy. Spogldaj na picych, bacznie obserwuj ich poczynania. Przypomina to jak szko, czy moe wybieg dla drzemicych. Wsumie nie jest do nich a tak daleko. Moe podej izbada to zbliska?, myl. Musiabym przej przez kamienny, ukowy mostek zawieszony nad wartkim strumieniem. Wpotoku nie pynie woda tylko jakby tczowa bryza, ulotna substancja zkolorowej mgy. To przecie ta sama co przy Szczelinie! Iwtej chwili napywa do mnie jeszcze wicej wiadomoci. Dobra, podejd bliej, by to zbada, decyduj. Wtym momencie zdaj sobie spraw, e nie mog si ruszy. Kto ztyu ociepych wibracjach unieruchamia mnie imwi bez sw: Obserwuj, co si bdzie dziao. Wtedy nastpuje nieoczekiwany zwrot akcji. Ztyu dziedzica, na samym jego kocu, dosownie ze ciany budynku wyania si Posta. Jest cakowicie inna ni pozostae. Ma narzucon na siebie zwiewn biao-bkitn szat. Nie jest w ni ubrana to tylko pewne przykrycie, forma kamuflau. Materia nie dotyka Jej ciaa, ale zasania J ca wraz zgow. Istota nie idzie, lecz jakby pynie. Materia powiewa na Niej zgracj iwzniosoci, jakby by dumny, e dostpi zaszczytu isuy jako mgliste odzienie. Kim jest ta istota?, zastanawiam si. Co mi si przypomina. Spotkaem J nie tak dawno temu. Napywa do mnie kolejny fragment wspomnie awraz znim wiksza wiadomo. Istota bardzo si wyrnia zotoczenia, nie da si Jej przeoczy. Jest cakowicie inna O Boe kochany, co Ona robi?! Jestem wiadkiem niesychanej rzeczy, pierwszy raz widz co takiego: Posta wzwiewnej szacie staje na rodku wielkiego podwrza pord nicych. Wyglda, jakby bya wronita wprzezroczyst tafl energii iagodnie obracajc si wraz zni wok wasnej osi, przewietla tym 58

Darek Sugier Reportae w. Piotra

niemal niewidzialnym polem ludzi na placu. Inaczej tego nie nazw... Posta zdejmuje na chwil zposzczeglnych osb ich nic struktur itotalnie je obnaa; sprawdza wten sposb, kto jest kim ijakie robi postpy... Jakby ten kto szuka swoich ludzi iwynajdywa ich spord nicych. O! Znalaz jednego, ateraz drugiego! Ikolejnego! Jest ich sporo. Boe, oni s ze zota! Zjakiej dziwnej zotej substancji.... Mniej wicej co dziesity jest Jego czowiekiem, Jego czci. AOn, wielki, doglda ich, sprawdza, czy wszystko jest ok iczy tajemniczy proces przebiega pomylnie... Nie jest wysoki, ale wielki wswojej strukturze iwtym, kim jest. Wyczuwam Jego ogromn si ico, co mona nazwa wybitnym profesjonalizmem wjakiej skomplikowanej dziedzinie wiedzy. Jest idealny wtym, co robi. OBoe! Kto to jest?! Wtym momencie wyczuwajc moj myl, przerywa obracanie si irusza wmoj stron. Zblia si powoli, dostojnie, niczym unoszony na falach. Nie przerywa przewietlania, wci towarzyszy mu ciana przezroczystej energii inwigilacyjnej. Idzie do mnie i wszystko sprawdza. Ju jest przy kamiennym mocie. Ujego progu niczym dwaj stranicy siedz istoty onieokrelonej pci. Tafla przewietlajcego pola przechodzi przez nie iwtedy dostrzegam, kim naprawd s ci dwaj... Tu musz koniecznie przerwa iprzypomnie oczym wanym: jestem niewierzcy, nie wyznaj adnej religii (przypominam, e to zapis sprzed paru lat). To co za chwil napisz, jest jak najbardziej obiektywne iwidziane chodnym okiem obserwatora, jakim dzisiaj byem wczasie tego wydarzenia. Wierz wistnienie Boga jako wyszej siy, ale nie jestem religijny. OK, ateraz zpowrotem do sprawozdania zpoza: Istota przykryta biao-niebiesk szat-mg przewietla przy okazji siedzcych stranikw, ktrzy przed chwil wygldali jak cakiem zwykli ludzie, za za spraw inwigilacyjnej tafli nagle ukazuj mi si jako Anioowie: prawdziwi Anioowie ze skrzydami! Boe kochany! Czyli oni jednak istniej! S ze zota, ze zotej materii! Tak jak niektre ztych osb na podwrku. Lecz tamci nie mieli skrzyde, aci najnormal59

Darek Sugier Reportae w. Piotra

niej wwiecie je maj. Na przedprou mostu jak gdyby nigdy nic siedzi sobie dwch Aniow..., jakby to byo co najnormalniejszego na wiecie! Przezroczysta tafla, awraz zni Tajemnicza Posta, przesuwa si dalej, wtedy Anioowie z powrotem zamieniaj si w zwykych ludzi. Nawet nie s poruszeni ca spraw. Maj na sobie zwyke ubranie, jakie dinsy, tkwi przed wejciem na most niczym posgi. Wysza Istota pokonuje teraz rzek zkolorowej mgy izblia si do mnie. Jeszcze tylko musi min kolejnych dwch stranikw znajdujcych si po mojej stronie. Myk, inwigilacja, iznw wcaej okazaoci widz Aniow. Teraz mog im si przyjrze jeszcze dokadniej, bo znajduj si opar krokw ode mnie. Nie s umiechnici, ale nie s te smutni. S neutralni ibardzo spokojni. Jacy fajni! Jacy cudowni! Jakby ich kto posprejowa zot farb. Ale pikne te zote skrzyda! Myk! Wysza Istota wycza tafl inwigilacji ianioowie zpowrotem przyjmuj ludzk posta. Jednego rozpoznaj ze snu. Tak! To on! To on mi wszczepi wbrzuch kul wietln. Coraz wicej wiadomoci, coraz wicej pamitam Zblia si kulminacyjny moment! Mwi myl do tego, ktrego rozpoznaem: Wiem, jak masz na imi! Sorry, e wtedy miaem si zciebie, ale mi nie pasowao twoje imi. Mylaem, e bye jak atrap, nieprawdziwy. Twoje imi odbiegao od moich przekona, ale teraz ju wiem, kim jeste. Faktycznie, Anioowie istniej, a twoje imi, to Gabriel. Tak?. Kole-Anio, na chwil si umiecha iprzytakuje, po czym natychmiast ponownie wraca do pokerowej twarzy Musz zrobi sobie jeszcze jedn pauz, bo to jest tak niewiarygodne, jakby zostao wzite zkosmosu. Nie wierzyem wAniow. Nawet namiewaem si znich! Wyznawaem zasad: nie zobacz, nie uwierz. Teraz zobaczyem iju wiem, e oni istniej. Okazuje si, e od dawna miaem znimi kontakt, tylko na si naginaem swoje przekonania, bo jako tak mi nie pasowali do caoci. Pora zweryfikowa swoje dowiadczenia iwycign wnioski: nigdy nie naley zamyka si wmylowych schematach. 60

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Czyli wychodzi na to, e wreligiach po trosze ukryta jest prawda, tylko e strasznie znieksztacona przez osiady na niej kurz czasu iprby wykorzystywania jej do manipulacji, od ktrej tak usilnie staram si uciec. Udao mi si to, uwolniem si, ale przy okazji ucieczki zamknem si w mylowym schemacie, nie dopuszczajc do wiadomoci, e moe istnie kto taki jak Anio. Zwracam honor. Prawda zawiera si wreligii, jednak religia jako cao systemu przekona nie do koca jest niepodwaaln prawd, gdy niesie ze sob wiele znieksztace. Niestety, czas iludzkie ego robi swoje, aiduy wtym udzia ma take niedoskonaa forma przekazu prawdy, czyli sowo pisane... Nadchodzi kulminacyjna fala przypywu uwagi iwiadomoci. ON jest coraz bliej mnie. Amoe to ONA...? Nie wiem, ale mam wraenie, e pod mglist szat kryje si Kto wielki. Kim moe by? Co mi wita... Nagy bysk! Zasona opada. Istota zaczyna przewietla sama siebie, by pokaza mi, kim jest Kto ztyu chwyta mnie iunosi, abym mg GO obejrze wcaej okazaoci. Posta jest wkolorze zota, ma na gowie koron, ana niej pieczcie-loga. Inaczej tego nie nazw. Kady symbol oznacza co innego. Odczytuj znich, e posiadacz korony wywiera wpywy wpodlegych mu rejonach. Podlegych to niewaciwe sowo rejonach ktrymi si opiekuje inaucza czego. Ma bardzo due wpywy irozlege krlestwo swej nauki. Jego korona to suma innych koron, jak gdyby by krlem krlw. Opadam lekko wd, teraz przygldam si Jego twarzy. Midzy oczami ma kolejn piecz-logo. Jest to zbir najcudowniejszych idobrych myli zwymiarw, zktrych pochodzi, idowiadcze, ktre zebra. Wlogo dostrzegam staroytne filozofie najsynniejszych mylicieli. Widz ich twarze, profile zmieniaj si iprzechodz jeden wdrugi. Myk, myk, myk: kto jak Arystoteles, Sokrates, kto zIndii? Kto wturbanie, kto zpoza ziemi, niehumanoid Przemiana zachodzi coraz szybciej iwkocu widz jeden uniwersalny cudowny profil owsplnym mianowniku. Boe, to kto nadzwyczaj mdry! Nie mam co do tego najmniejszych wtpliwoci. Suma wszystkich mdrcw wszech czasw yjcych nie tylko na Ziemi. Bo on jest 61

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zinnego wymiaru. Badam Go dalej. Pomaga mi wtym istota znajdujca si za mn. Mj MTJ? Nie wiem, niewane. Opuszcza mnie iwidz, co wielki krl krlw ma na szyi, acilej mwic tam, gdzie jest jego jabko Adama. Wypisz wymaluj, to posta JEZUSA! Szczka mi opada, nie wiem, co powiedzie. Czuj niewerbalny komunikat wgowie: Gosz nauki mioci.... To dla mnie za wiele jak na jeden raz. Co za Posta! Co za ISTOTA! Jezu Chryste! Czyli ty jeste JEZUS CHRYSTUS?, pytam wysyajc do Niego myl. Znw odpowiada mi niewerbalnie: Midzy innymi zoony zniego.... Czyli to jeste Ty, JEZUSIE? Na imi masz JEZUS? To jeden zczonw Twojego dugiego inie do wypowiedzenia imienia? JEZUS to Twj aspekt. Twoja cz. Czyli jeste JEZUSEM, a raczej czym wicej...? Opuszczaj mnie niej i widz na wysokoci serca co, co... Nie sposb tego odda sowami... Nawet nie prbuj, to jest takie pikne CO... Jestem teraz jeszcze niej Czuj, e faza si cofa. Pierwszy raz si ciesz ztego powodu. Za duo widziaem jak na jedno dowiadczenie to za wiele nawet dla takiego starego podrnika jak ja... Gdy myl osobie, kto ztyu delikatnie pochyla mi gow, umoliwiajc mi wten sposb obejrzenie siebie wblasku przewietlajcego promienia odbitego od zotej Istoty wkoronie. Chc, abym wkocu dowiedzia si iprzyj do wiadomoci, kim jestem, gdzie przynale, czym jest moja tosamo. Tyle Jestem z powrotem w ciele. Wstaj z ka i widz spowijajc wszystko niebiesk powiat. Automatycznie wykonuj test rzeczywistoci. Przez chwil zastanawiam si, czy nie jestem jeszcze wpoza. Nie..., to na pewno real. Dziwnie si czuj. Troch krci mi si wgowie ijako tak si chwiej, ale nie ciaem fizycznym tylko wrodku. Nad gow czuj przestrze iwiatr, przedmioty wrealu maj niebieskie kontury... 62

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Tego dnia bdzie mi ciko wrci do rzeczywistoci, araczej do stanu umysu, wktrym musz y wrealu. Najchtniej usiadbym, zastyg wcudownym bezruchu imilcza... C mog jeszcze rzec... Zwracam Ci honor, JEZUSIE. Pojechaem po Tobie swoj niewyparzon gb wmojej pierwszej ksice... Jeli kiedy napisz drug, to przede wszystkim ze wzgldu na Ciebie... Naprawd istniejesz. Dziwnie to brzmi, bo wydawao mi si, e jestem Twoim przeciwnikiem, ajednak nie. Mamy t sam tosamo i... barw.... Wpis ten dedykuj kocioowi katolickiemu, do ktrego, prosz mi wybaczy, nadal nie bd uczszcza. Chyba, e ksia zaczn praktykowa obe/ld. * * *

Jak to wszystko wyciu nagle si zmienia... Zaczem chodzi do kocioa! Wprawdzie tylko do komunii ipo wod wicon, ale jednak. Nie warto pali za sob mostw. Nie wiadomo co czowiekowi moe si przydarzy wyciu, co moe go spotka, eksplorujc wiat poza. Jak dobrze, e Ci spotkaem, JEZU! Dzikuj Ci, e mi si objawiasz. Cho wiem, e gniewanie si jest Ci obce, to jednak jeszcze raz przepraszam za moje szyderstwa. Wiesz przecie, e to byo tylko droczenie si. Tania, dziecica prowokacja. Swoj drog szkoda, e ksia nie zaczli praktykowa obe. To by dopiero bya rewolucja! Myl, e koci jest zbyt hermetyczny izbyt oporny na nage zmiany, reformuje si zkilkusetletnim opnieniem, bojc si utraty wiernych i wpyww. A przecie trzeba wprowadza zmiany. Powolutku, ale jednak ostronie, by nie wystraszy opornych na zmiany, skostniaych mylowo. Trzeba i zduchem czasu, nie ma innego wyjcia. Zreszt czy kocioowi obce s przypadki wystpowania zdolnoci pozazmysowych wrd duchownych? Znamy je przecie zhistorii. Wspomn choby ojca Pio. Najpierw uznano go za szarlatana, prawie ekskomunikowano, apo mierci wyniesiono na otarze. Albo Joan63

Darek Sugier Reportae w. Piotra

n dArc, ktr spalono na stosie, bo wydawao si, e dziaa nie pod wpywem Boga , lecz diaba. Zostaa zrehabilitowana iuznana za wit kilkaset lat pniej. Jest jeszcze w. Faustyna od Miosierdzia Boego. Kazano jej wicej pracowa, by nie miaa takich wizji, e to szatan przychodzi do niej anie JEZUS. Mwiono, e wariuje, nie za e ma kontakt zBogiem. Zostaa kanonizowana kilkadziesit lat po mierci... Dlaczego koci reaguje na Boe sygnay z takim niedowierzaniem iopnieniem? Aoile by poszed do przodu, gdyby wseminariach uczono obe? Nie ma sprawy, ja mog wykada. wici posypi si jak zrkawa.

64

12 Uzdrowienie z carcinomy
Cancer Carcinoma non grata mada faka, Jak ja ci hydro nienawidz. Kolejne wcielenie superdemona, Panoszy si w mikrowiecie. Dwch Aniow jasno wyonia, Pod rami trzymali obonie chorego. Szuka nadziei w mojej osobie: Uzdrowi matk, uzdrowi i jego. Po trudnej walce obaj wygralimy: On ycie wieczne, ja mier ego.

12 sierpnia 2006 roku moja matka trafia do szpitala, bo j bola brzuch. Lekarze postawili standardow diagnoz: zapalenie pcherzyka ciowego; standardowy zabieg: cholecystektomia; ajeszcze wczeniej standardowe badania: krew, mocz i...; przewietlenie puc. Pani Mario, wyniki nie s za ciekawe. Istnieje podejrzenie... Panie doktorze? Ico teraz? Co mamy robi? Dalsze leczenie ju nie unas na pulmonologii itorakochirurgii. Lecz wczeniej potrzebne bdzie skierowanie od lekarza rodzinnego... Skierowanie od rodzinnego? Tak, musi wypisa, bo nie przyjm pani na pulmonologi. Poczekajcie, amacie skierowanie... Co za biurokracja! Bd teraz jedzi od lekarza do lekarza za wistkami. Boe, dodaj mi si, abym nie zwariowa. Jak Boga kocham, czas na rebeli! Ciekawe, co powiedz na pucnym? Niech zrobi jeszcze raz przewietlenie. Moe to jaka pomyka... Boe, co za koszmar! Ci ludzie, wpoczekalni. Normalnie jak wjakim obozie. Piamy, nawet niektre wpasy, yse gowy ukobiet idzieci.... 65

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Kolejne badania potwierdziy obecno tego czego ito nie tylko wpucach. S rwnie przerzuty na wtrob. Panowie, rozumiem, e obaj jestecie synami, tak? Tak pani doktor... Bdmy szczerzy..., rokowania nie s za dobre... Jest to miertelna choroba... Ile mamie zostao czasu? Tego nikt nie moe stwierdzi... No, ale ile?! Rok, dwa, pi lat? Choroba jest wzaawansowanym stadium... Nie jest za dobrze... Wci szukamy rda. To co jest wpucach iwwtrobie, to przerzuty... Moe je wyci? Nawietli? Nie moemy rozpocz adnego leczenia bez ustalenia rda... Matce porobiono wszelkie moliwe badania: gastroskopi, bronchoskopi, usg, tomograf, mammografi, jeszcze raz przewietlenie. Nie powiem, trafia na dobrych lekarzy. Byli bardzo wyrozumiali iuprzejmi, aprzede wszystkim okazali si fachowcami. Po paru tygodniach znaleli rdo. Okazaa si by nim macica... Panie doktorze? Ja przepraszam, za moje cige sugestie, ja wiem, e nie jestem zbyt kompetentny wtych sprawach, ale czy nie daoby si tego wyci? Usun rdo? To jest przypadek nieoperacyjny... Nowotwr, jest... wzaawansowanym stadium. Tu sobie pomylaem: Nie jest! Co oni chrzani?! Nie jest! To tyko wyniki bada, gupi papier, klisza, zwyka klisza. To jest podejrzenie onowotwr, taki jest wynik bada. Ale nowotwr to nie jest, nie ma go! Prosz, matka siedzi na ku, dobrze wyglda, troch zapakana. Co za koszmar! Dopiero teraz pacz, gdy to pisz... Dziwne, ale wtedy nie pakaem wiedziaem, e choroba to iluzja, nie chciaem da jej satysfakcji. Inni pakali, ja nie! Obiecaem te sobie, e nawet jeli matka odejdzie, to zrobi wszystko, eby nie cierpiaa. Zaatwi jej jakie fajne narkotyki, ana pogrzebie nie uroni nawet ezki! Takiego waa! Ale pki co, 66

Darek Sugier Reportae w. Piotra

bd dziaa. Zrobi wszystko, eby nie umara. Podejm si tego nie tylko dlatego, e j bardzo kocham, ale przede wszystkim zrobi to dla siebie. Bo se, kurna, nie ycz tego dowiadcza! Zrobi to te dla Ciebie, Boe, eby Ci zepsu Twj Boy Plan... Bagam Ci Boe, pom mi.... Co mi wci mwio, e wszystko bdzie OK. Moe to jaki mechanizm obronny mojego ego, oszukiwanie samego siebie? Bez przerwy mylaem, e matka ztego wyjdzie. Co ty Darek, to wyrok! Jeszcze, eby to byo tylko wjednym miejscu. Ona ma to wcaym ciele. Nie ma ratunku. Syszae, co mwili lekarze..., takie gosy do mnie docieray. Co mog zrobi wtej chwili, by pomc matce, odmieni los, przyszy los?, zastanawiaem si. Medycyna konwencjonalna niech robi swoje, nie naley jej lekceway, nawet jeli przepisane przez lekarza leki maj da efekt placebo. Anu pomog. Co jeszcze? Matka niech si modli. eby jej tylko dewocja nie odpierniczya... Wszyscy niech si modl, zreszt itak na pewno to robi. Modl si ojej zdrowie, ajak co pjdzie nie tak, to olekk mier. Ja nie musz si modli! Mam zBogiem na pieku, wic non stop prowadz boy dialog. C mog wicej? Aco mi szkodzi, najwyej zrobi zsiebie idiot: bd codziennie przyjeda do matki i, jak to si miesznie nazywa, kad donie na podejrzane miejsca. Tak te robiem. Ja znachorem? Zawsze si namiewaem zuzdrowicieli. Mwiem onich, e maj rce, ktre licz, anie lecz. Amoe by tak pojecha do ktrego znich? Co jeszcze mog zrobi, by odmieni los? Myle pozytywnie? Myl, myl, a od tego mylenia normalnie koci mnie bol, gdy sobie, kurcz, uwiadomi, e za p roku moja matka moe pj do piachu... Ale nie widz tego. To bdzie zima, mrz, nie kopanie tylko kucie grobu, jak uojca... Nie, nie widz tego... Czy umrze latem, poyje sobie troch duej? Tego te sobie nie wyobraam..., naprawd tego nie widz, nie oszukuj sam siebie! Wogle, ta sytuacja mi zakrawa na jaki absurd. Koszmar raczej, ale jednak sen. Co mog jeszcze zrobi, by odmieni los? Przy67

Darek Sugier Reportae w. Piotra

szy los, przysze teraz? No jak to, co? Niech ja ci tylko dorw wpoza carcinoma!. Dlaczego po tylu latach nie znalazem atwego sposobu na opuszczenie ciaa? Wyszedem zwprawy? Mam co zipa eby wychodzi? Ale czy wtedy bdzie to wyjcie czy halun? Mam na koncie tysice wyj iwci napotykam na te same bariery. Ale zastanawiam si te, czy jeli wychodzibym zatwoci, to czy nie wyldowabym wpsychiatryku? Tam wszyscy co chwil wychodz zcia. OK, tej nocy musi si uda! Ciemno, szaromglista ciemno. Powoli napywa wiadomo. Kieruj si wstron gbszej fazy. Po lewej ksztatuje si obraz OSPUO. Gdzie wylduj tym razem? To MOSiR, basen, ju id po kafelkach. Dopywa do mnie wicej wiadomoci. Po drugiej stronie basenu dostrzegam mczyzn. Patrzy na mnie. To ratownik, kierownik basenu. Jest! Mam wkocu peni wiadomoci! Dla pewnoci powtarzam na gos: Jestem wiadomy, jestem wiadomy... Teraz byskawicznie wraca mi pami: ratuj matk! Dobra! Tylko, eby faza si nie cofna. Id wstron mczyzny. Nie spuszczam zniego wzroku. Teraz udaje, e mnie nie widzi. Wypalam: Czy matka bdzie y? Moe by tak, e umrze. Wic nie jest tak le, myl. Powiedzia moe, to znaczy, e oni sami jeszcze nie wiedz ijest nadzieja. Myli pyn jak byskawica. Poznaje tego jegomocia, niby-ratownika. To ten sam, ktry par lat temu odpowiedzia mi na pytanie: ile bd y? Spojrza wtedy ponad mn, jakby pyta oprzyzwolenie Kogo, kto sta za moimi plecami. Powiedzia cyfr iwidzc moj konsternacj, po chwili doda: Na teraz. Wszystko jest w naszych rkach, a wic do dziea! Odchodz na bok, tu jest jeszcze lepsza faza, OSPUO bardziej wyraziste, lepiej uksztatowane. To dobre miejsce. Wysyam sygna: MTJ, pom mi uratowa matk! Ledwo co zdyem pomyle i ju jest. Silny strumie znajomej Energii pcha wplecy. Lec. Niemoliwe! Nie wierz! To jaka bajka! 68

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Czyby miao si to okaza takie atwe? Niech ja dorw tego raka, wyrw sukinkota! Lec ilec..., dawno podr nie trwaa tak dugo. Aby si tylko faza nie cofna.... No wanie, a co z faz? Nie spyca si, ani nie pogbia. Utrzymuje si na staym poziomie. Tylko ten ruch do przodu imijane kolejne krainy OSPUO. Nie s to moje OSPUOa. Jedno, drugie, nastpne... Sporo ich jest. Wlatuj, lec jaki czas jakby przez cudz krain snu, ktra rozsuwa si, odsaniajc kolejn inastpn... Ac to? Faza zmienia kierunek, zacienia si iwreszcie zwa. Lduj. Pamitam, co mam zrobi, mam peni wiadomoci ipami... Strumie MTJ-aganie. Czyby si nie powiodo? Nic ztego nie rozumiem. C to za dziwna kraina? Na lewo ode mnie pynie rzeka, raczej wartki strumie, jest wnim silny prd. Widz may mostek wksztacie uku. Dalej co, czego nie znam. Nieznana mi faza... wska, bardzo wska. Zprawej strony jest krtka cieka, prowadzi do drzwi, za nimi rozpoznaj znan mi faz wiadomego snu. Natomiast za moimi plecami nie ma nic, tylko powrt do ciaa. Przede mn, mleczna mga. Wiem ju, o co chodzi: musz dokona wyboru! Decyduj si: Gdzie jest ten zafajdany rak?! Subtelna iledwo zauwaalna sia, ktra nagle pojawia si za mn, obraca mnie wstron mostka inieznanej fazy. MTJ, czy to Ty?, pytam wmylach? Ju Go nie ma. Dalej! Nie czeka! Przez mostek! Biegn, ale nie za szybko, by si nie unie, bo mgbym straci kontrol nad faz. Pod ukowym sklepieniem mostku odkrywam, e nie pynie tam adna rzeka tylko strumie energii cigajcej do ciaa. Krok wniego iznalazbym si zpowrotem wrealu. Wywalioby mnie izleczenia nici... Opuszczam wic mostek iwchodz do jaskini, jamy czy kanau...? Tak, to jaki kana. No nie! Tego to ju za wiele! Wszystko co widz, jest alegori i przypomina animowany film Byo sobie ycie. Ale tu duy ruch! Ciga, bezustanna praca... Stworzonka, mae istotki niepodobne do niczego co dotychczas widziaem, uwijaj si wwielkiej ywej maszynerii. Gdzie to jest?! 69

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Jaka czerwona istotka sigajca mi do kolan, nie uywajc gosu przekazuje mi: Tu, ugry, pracujemy nad tym.... Spogldam wyej idostrzegam co czarnego. Przypomina to zwyk sadz, osmolenie od kopccego pomienia. Jest wtrzech miejscach. Sigam rk izniebywa atwoci cigam to co zwyke, czarne matowe pozotko. Nawet mi rk nie brudzi. Zastanawiam si, co ztym zrobi? Przecie nie cisn tego tutaj wkt inie zostawi. Jestem jak zwykle wsamych gatkach, nie mam kieszeni. Takie trofeum ma mi przej koo nosa? Wkadam to co, za gumk ipytam stworzonko: Jest jeszcze gdzie? Nic nie odpowiada, tylko jeszcze bardziej si uwija, jakby chciao nadgoni robot. Dobra, nic tu po mnie, zreszt faza si spyca. Zabieram trofea ispadam std. Mostu ju nie ma, jest za to chwiejna kadka, strumie cigajcy do ciaa zamieni si wszerok, rwc rzek. Czyli faza si spyca, myl. Trudno utrzyma rwnowag, idc po tej desce. Jako mi si udaje ipo kilku krokach lduj na drugim brzegu. Faza wyrwnana. Teraz ruszam ciek do drzwi. Otwieram je, wchodz do rodka. Po prawej za biurkiem siedzi kobieta: Jest jeszcze gdzie to...? wycigam zza paska od spodni czarne, matowe pozotko. Spodnie?! Mam ju na sobie spodnie?! O..., ikurtk! Kurde, zaraz bd wciele! Szybko! Mw, czy jeszcze gdzie jest!? Pracujemy nad tym pada odpowied. Pyk. Jestem ponownie wciele. Wyniki bada z15. listopada 2006 roku, czyli niecae trzy miesice od rozpoznania, wykazay brak obecnoci ognisk chorobowych. Matka jakim cudem wyzdrowiaa. No ico, carcinoma mada faka! Co masz mi do powiedzenia? Jeste malutka! Jeste zwykym mieciem, czarnym, matowym pozotkiem! Awic waciwie co pomogo? Wszystko na raz. Medycyna konwencjonalna naprawd, nie naley jej lekceway. Matka trafia na 70

Darek Sugier Reportae w. Piotra

dobrych lekarzy, pokadaa w nich nadziej, zaufaa im. Nie dostaa adnej chemii iwtym wypadku by to strza wdziesitk. Awiara matki? Chciaa y. Bezustannie modlia si do Boga, eby odmieni... Sygna szed pierwsza klasa pod sam EMITER. Wsparcie rodziny: Marysiu, bdzie dobrze. Iich sygnay: Boe, co to bdzie jak Marysia umrze. To taka dobra kobiecina. Moe ten ksidz, spotkany na onkologii? Prosz ksidza, ksidz si pomodli za matk.... Kochani, Bg zwami, wi si imi twoje. Ale Darek wie swoje. Czy codzienne nakadanie rk pomogo? Gdy to robiem, wysyaem mentalny sygna, drc si wniebogosy. Po cichu oczywicie. Rozmawiaem zBogiem icarcinom. Prosiem Stwrc, bagaem Go, groziem Mu, klem, obiecywaem... Za carcinomie? Wstosunku do niej to ja byem bogiem zym, okrutnym wadc! Nie zawsze miaem do energii, niekiedy po prostu nic mi si nie chciao, miaem doa. Wwczas tylko przykadaem rce ico od niechcenia plotem wmylach... Do matki przyjedaem tylko wieczorami dosownie na 10 minut. Robiem wtedy jeszcze co... Nadal to robi. Troch mnie to wypala, zupenie jakbym wci trzyma to co wnieustajcym szachu... Musz koniecznie zmieni podejcie..., to wewntrzne napicie (teraz ju troch osabo), ale musz si go pozby, wyciszy. Niewane co pomogo. Wane, e matka jest z nami. Nie chc przypisywa zwycistwa wycznie sobie, bro Boe! Odnielimy je wsplnie... Miaem jeszcze dwa podobne fazowania do carcinomy. Awaciwie do tego, co po niej pozostao, do ladw jakie po sobie pozostawia. Do lekko nadszarpnitej psychiki matki... PS Prawda jest taka odnonie carcinomy mada faka: nie musisz by obemaniakiem, by nie pomoc innym, zwaszcza swoim bliskim, osobom ktre kochasz. Napraw, tak jest! Wiem dobrze, e kady zwas moe odmieni swj los, przysze teraz. Inie chodzi tu tylko ochoroby. Sysz niewerbalny gos, ktry mwi: ...przeka im to... 71

Darek Sugier Reportae w. Piotra

...nie bj si... ...powiedz to gono... ...MIO odksztaca przyszo... * * *

Dzisiaj jest 21 maja 2011 roku. Dziki bogu matka jest zdrowa. Jako si udao. Upyno troch czasu od tamtych wydarze..., niemal pi lat. Poniewa pierwotna wersja powyszego zapisu niosa ze sob zbyt duy adunek emocjonalny, musiaem j przeredagowa. Peno wniej byo przeklestw ito jeszcze kierowanych bezporednio do Najwyszego. Nie pogniewa si, rzecz jasna, ja natomiast nie chciaem utrwala wyzwisk na papierze. Dzikuj Ci Boe, e mi pomoge. To byo nieze igrzysko. Ciekawi mnie, dlaczego niektre sprawy, wydawa by si mogo miertelnie powane, daje si wyprowadzi na prost, za prozaicznych, zpozoru atwych do zmienienia, ruszy si nie da. Podam przykad: od lat mnie boli gowa. S takie dni, kiedy bl jest mniejszy, jednak przez wikszo czasu czuj si tak, jakby mi rozsadzao czaszk. No iten krgosup... Czasem rano trudno mi si podnie. Prbowaem co temu zaradzi wobe i... nic. Jak bolao, tak boli. Poza tym mam wrodzon alergi, czy co wtym stylu, iuczulenie na tlenek elaza, czyli rdz. Wystarczy krtki kontakt zni, anastpnego dnia moje palce wygldaj jak zarte przez jaki kwas. Iztym prbowaem co zrobi wastralu, ale na razie nic mi nie wyszo. Widocznie jest tak, e jeli co komu jest pisane, to musi tak by... Najwyraniej uzdrowienie mojej matki byo jej pisane. Po co otym wspominam? By powiedzie, e aden ze mnie cudotwrca, skoro nie potrafi wyleczy sam siebie zdoskwierajcych mi dolegliwoci. Moe bl gowy ito uczulenie zczasem przejd same, ale pki co cierpi przez nie. Ijeszcze jedno... Dugo zastanawiaem si, czy po uleczenia matki iopublikowaniu opisu choroby winternecie powinienem ponownie umieszcza go wtej ksice. Dzisiaj troch auj, e wstawiem go do sieci. Ale skoro ju si tam znalaz, to byoby tchrzostwem, gdyby nie pojawi si tu jeszcze raz. 72

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wpewien sposb ukrciem na siebie bat tym wpisem. Po tym, jak znalaz si winternecie, zaczem otrzymywa e-maile od wielu osb. Ludzie pisali co chwil, prosili ouzdrowienie, ospotkanie, ebym chocia sprbowa... Byo mi tak przykro ile ze sob samym, e nie potrafi odmwi, e bior na siebie co takiego... Znalazem si pod ogromn presj. Musiaem w kocu odmwi, bo nie sposb byo y cudzym yciem. rednio dziesi e-maili dziennie zprob owyleczenie, awieczorem jeszcze telefon. Jakim cudem miaem to zrobi? Kogo wybra? Komu odmwi? Akime wkocu jestem, eby dokonywa tak odpowiedzialnej selekcji? Powiedziaem wiatu osprawie mojej matki po to, by da ludziom nadziej iwiadectwo, anie sta si skorumpowanym znachorem. By podkreli wano praktyki obe, ktr kady moe rozpocz. Naley zakasa rkawy ido dziea. Wiem, co to znaczy pogrzeba bliskich, bo sam wielu pochowaem. Znam to uczucie po stracie kogo straszny bl, miesicami pka serce... Ale dlaczego mam to bra na siebie? Ty wziby? Dlatego opisuj wszystko, co wiem na temat eksterioryzacji, niczego nie ukrywam. Przy odrobinie chci isamozaparcia kady moe nauczy si tej praktyki. Wywiczy, udoskonali, ajeli zajdzie taka potrzeba, to zastosowa nawet wekstremalnych sytuacjach isprbowa uratowa ycie bliskiej osoby. Tak brzmi mj przekaz.

73

13 Archanio Gabriel, lusz, czakry ichu


Czerwona Ksiga Przyszed do mnie Gabriel osmej nad ranem, Zupenie jak ssiad co po sl zachodzi. Kadzie Ksig na rodku stou, Wielk, czerwon oco tu chodzi?

Pierwszy raz natknem si na Niego niespena dziesi lat temu. Pocztkowo cakowicie Go zlekcewayem, miaem mu si wtwarz, biorc za tzw. atrap. Tak nazywaem na pocztku swojej przygody zobe wszelkie postaci, ktre trudno mi byo sklasyfikowa. Nieznane to wymiane. Teraz wiem, e to byo troch infantylne podejcie. Mao kreatywne, ana pewno nie zbliajce do odkry idojrzaych wnioskw. Mylaem, e co sobie ubzduraem istworzyem we nie. Jednak On adn atrap nie by. Dobrze, e ju wwczas prowadziem dzienniki, skrztnie notujc wnich nawet najdrobniejsze szczegy wypraw poza ciao. Po czasie ponowny wgld do zapiskw uatwia wiele rzeczy. Samo zdarzenie pamitam, jakby byo wczoraj, wanie dziki notatkom wdzienniku. Pomagaj mi one nie tylko utrwali na papierze dany moment, ale przede wszystkim pozwalaj pniej odtworzy go wpamici lewej pkuli mzgu odpowiedzialnej za analiz, logik, naukowe podejcie do sprawy. Leaem wobszarze przycielesnym na niskiej czstotliwoci pierwszej fazy snu. Pojawi si znikd ze wicc kul izacz mi j wciska wbrzuch. Jego dotyk troch mnie parzy, aisama kula bya do gorca. Najprawdopodobniej to mnie wanie obudzio. Byem ju wmiar wprawiony weksterioryzacji ina pewno zuchway. Chwyciem Go za przedrami, eby mi si nie wyrwa, izapytaem oimi. Chyba dopiero za drugim lub trzecim nagabniciem odpowiedzia, e Gabriel. Parsknem miechem, rzuciem co wstylu Nie kituj!. 74

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wyglda normalnie: mody mczyzna oagodnych rysach lub kobieta zdomieszk mskich cech. Taki modzieniec. Krtkie, czarne, kdzierzawe wosy, ciemne oczy. Nie zauwayem wnim nic szczeglnego, no moe poza samym spojrzeniem izachowaniem. Pierwsze byo zbyt mdre jak na zwyk posta ze snu, atrap; drugie: Gabriel wyranie unika mojego wzroku. Wcisn parzc kul biaej energii wmj brzuch iznikn wciemnoci. Wdzienniku odnotowaem poza tym, e posta na bank musiaa by atrap ito mimo oznak posiadanej wiadomoci, ktr widziaem wjej oczach. Chyba zasugerowaem si ksikami Roberta Monroe... on wswoich Podrach... nic nie wspomina oGabrielu. Byy to czasy, kiedy lepo podaem za moim idolem. Klapki na oczy inic tylko Trylogia porwnywa isprawdza. Wiele zawdziczam Bobowi, nadal go szanuj ijestem peen uznania za to, co wnis do naszej rzeczywistoci. Jednak moja droga jest inna. Nasze dowiadczenia s tak samo podobne, co irne. Niektre kwestie identyczne, ainne absolutnie odmienne. JEZUS wraz ze swoj wit operuj nie tylko wSystemach Przekona. Ich wpywy rozcigaj si rwnie poza skraj zewntrznych piercieni. Oprcz tego same Systemy Przekona nie maj, jakby si mogo wydawa, tylko pejoratywnego zabarwienia inikogo nie wi. Widziaem na wasne oczy, jak rezydenci tak zwanych Systemw Przekona zabierani s gigantycznymi statkami do wyej pooonych stref. Czyli co? Wychodzi na to, e religia wcale nie jest czym zym. Leciaem chwil za takim statkiem, prbujc wyledzi jak najwicej, jednak mogem przesun faz tylko do pewnej czstotliwoci. Statek wpyn wStrumie ijakby si wnim rozpuci niczym kostka lodu przytknita do rozgrzanej do biaoci stali. Wiedziaem, e tamci odchodz na wysze wibracje. Temat zGabrielem wroli gwnej powrci dopiero po latach. Na pewien czas jako Go wyparem, nie dopuszczaem do siebie. Mylaem: Skoro Monroe oNim nie pisa, to Go pewnie nie ma, wic po co sobie zawraca nim gow. Wjaki sposb Go namierzyem? Dziki Bobowi, mwic szczerze. WTrylogii pisa co oluszu, ener75

Darek Sugier Reportae w. Piotra

gii, ktr pono my, ludzie, mamy produkowa niczym dojne krowy. Pomylaem: Chc zobaczy lusz..., sprawdz. Fajnie by byo dowiedzie si otym nieco wicej. Budz si, czujc na sobie przenikliwe spojrzenie Istoty stojcej przy czym, co przypomina rozdzielni wodocigow. Posta trzyma donie na duym kurku i wpatruje si we mnie widrujcym spojrzeniem. Strasznie morzy mnie sen, ztrudem odzyskuj wiadomo. Pomaga mi wtym skupiony wzrok Istoty. Komunikuje si ze mn niewerbalnie, pomagajc sobie gestami. Dostrzegam wyrane kiwnicie gow. Jakby udawaa niemow. Dziwacznie to wyglda. Cho nie sysz dwikw, wyranie odczytuj jej mow ciaa. Oczy wysyaj myl: Hej! Ocknij si. Patrz! Le na czym w rodzaju mikkiej waty. Przy ciele jest puszysta iniewyczuwalna, p metra dalej przechodzi agodnie wco, co przypomina biae siano. Wetknita jest wnie matowobiaa rura prowadzi wstron rozdzielni, zaamujc si kilka razy pod ktem prostym. Napywa do mnie wicej wiadomoci, rozbudzam si, chc wsta. Istota krci gow na Nie!. Bez sprzeciwu wykonuj polecenie. Zastanawiam si, dlaczego nie powie normalnie nie, tylko bawi si w pantomim. Przypatruj si uwanie Postaci. Skd Go znam... Iwtym momencie Go od kurka byskawicznie odwraca si do mnie plecami, dajc mi wyranie do zrozumienia, abym nie skanowa Jego identu. Znikd pojawia si paszcz, ktrym teraz si nakrywa. Normalnie materializuje go na moich oczach, po czym nasuwa kaptur iteraz stoi jakby obraony. Odpuszczam. Itak ju wiem, kim jest. Go powoli odwraca si. To ten sam, ktry kiedy mi wszczepi kul wbrzuch. To Gabriel! Tak mi si wwczas przedstawi. Robi min, dajc do zrozumienia, abym si wkocu przymkn ipatrzy, bo przecie chciaem zobaczy lusz. Faktycznie, chciaem. Zapomniaem owysanym sygnale. Tak! Chc. Iwtym momencie Gabriel przekrca kurek. Wrurze pojawia si wietlistobiaa energia. Kolor bieli zdomieszk ultramaryny, 76

Darek Sugier Reportae w. Piotra

niebieskawy jak uk elektryczny. Widz rwnie inne jasne barwy, pen gam kolorw tczy zprzewag ultramarynowej bieli. Ju? Widziae? To teraz si obud, bo zapomnisz, komunikuje telepatycznie zdomieszk groteskowej pantomimy Gabriel. Chwile pniej budz si wciele. Awic to jest ten osawiony lusz! Przypominam sobie, e kiedy ju miaem takie dowiadczenie. Podobna sceneria, podobna posta, oile nie ta sama. Ita energia wrurach. Kurcz, wiele razy oczym takim niem, tylko niewiadomie. Przez gow przelatuj mi skrawki wspomnie. Czyli musi si to odbywa wczasie gbokiego snu. Ciekawe czy kadej nocy upuszczaj znas lusz, czy tylko od czasu do czasu, gdy nagromadzimy go odpowiedni ilo? Nie mam ztego powodu doa inie czuj si jak wykorzystywana dojna krowa. Wiem, e to jest normalne inawet mi to odpowiada. Skoro zajmuje si tym Anio, to musi to by dobre. Bardziej intryguje mnie zachowanie Gabriela. Dlaczego jest taki powcigliwy? Strasznie mnie to ciekawi. Le w pokoju na pododze. Upalny poranek nie sprzyja przesuwaniu fazy, ale mimo wszystko prbuj. Mcz si kilkadziesit minut iju mam odpuci, gdy nagle czuj, e co zaczyna si dzia. Poddaj si procesowi oddzielania od ciaa izamieniam si wobserwatora. Po chwili jestem wobszarze przycielesnym. Rozluniam si jeszcze bardziej, ale odnosz wraenie, e nici ztego, zbyt mocno tkwi wpyciznach fazy. Majc wieo wpamici ident Gabriela, dr si wniebogosy, by co zaradzi. Zawsze przywoywaem MTJ-a, ale tym razem chc sprawdzi, czy pojawi si Anio iczy wyczuj rnic, bo an MTJ to Anio. Nawet jeli nic nie wskra, to moe uda mi si pozna Go bliej. Po pitej czy szstej prbie przywoania Go czuj, jak po lewej wyania si posta. Ta sama co przy kurku zluszem! Aniech to! Gabrielu, to Ty? Cisza. Powtarzam pytanie nieco goniej uwaajc, by nie poruszy fizyczn krtani. Faza jest za pytka na werbalizacj przekazu. 77

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Powiedz co! Dla mnie to bardzo wane! Przedstaw si, bagam! Gabriel rozglda si, jakby sprawdza, czy nie ma nikogo wpobliu, po czym robic zdoni tub szepcze mi prosto do ucha: Archanio Dabrail jestem. Jak? Powtrz! Nie Gabriel tylko jak? dabrail-dabrail-dabrail sysz zlepek sw idopiera po chwili dociera do mnie, e to sowo Gabriel tylko inaczej wypowiadane. Boe! Mylaem, e Aniow nie ma. Mw do mnie! Mw cokolwiek! Bagam! Co za fart! Anio do mnie przyszed! Elegancko! ztrudem opanowuj ekscytacj. O co spyta? Taka okazja! Zapytam o faz, jak j pogbia, o technik poprawiajc dostrojenie. I ju czuj jak Gabriel bierze mnie za rk iokrnymi ruchami pociera ni moje udo. Bez zbdnych pyta wykonuj zalecenie. Mam rozciera niefizyczne ciao. Kiwn gow, e tak. Zaczynam trze. Kilkanacie sekund pniej czuj, jak na udzie powstaj ciepe wibracje. Byskawicznie rozchodz si po caym ciele. Teraz ju bez przeszkd mog wsta. Jestem zszokowany ca sytuacj, bo nie do, e przywoaem Gabriela, to jeszcze poznaem now technik na pogbienie fazy. Proste igenialne rozcieranie. Dlaczego wczeniej na to nie wpadem? Co jeszcze? Znajc ycie, dugo bd czeka na nastpny raz. Gabrielu poka mi czakry, czy one wogle istniej? Jeszcze nie kocz, aju Gabriel chwyta mnie pod rami, wygina wuk ikae stkn. Sam robi dokadnie to samo, stojc zboku. Wtym momencie dzieje si co niebywaego! Co za sztuczka! Gabriel wsuwa swj bok na mniej wicej kilkanacie centymetrw we mnie, normalnie zrastamy si niefizycznymi ciaami! Teraz za spraw poczenia wszytko wykonuj dokadnie tak jak On. Pr niefizyczne ciao imocno wyginam do tyu, wydajc przy tym silne stknicie, identyczne, gdy dwiga si duy ciar. Wrodku czuj, jak powstaje tocznia brzuszna, ioto zcaego korpusu (brzucha iklatki piersiowej) przez napit skr wyania si co w rodzaju krgosupa z golfowych pieczek. Poczone s grubymi jak palec yami. Nie przylegaj do siebie cile, tyl78

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ko zachowuj odstpy, jak due korale luno nawleczone na ni. Co mi to przypomina? Moe oczy, jdra, jajniki zcaym kompletem y, nerww inasieniowodw. Nie jest to obrzydliwe, wyglda bardzo ciekawie. Wyciu nie widziaem czego podobnego! Mylaem, e czakry to jakie kwiatki, anajwyej kolorowe paskie krki. Ato normalne organy. Ale czad! Gabriel zrobi si purpurowy na twarzy od wstrzymywanego powietrza, pewnie ja te. Moje czakry s nieco inne, ale moe dlatego, e mniej wystaj. Nie potrafi ich tak wysun jak On. Nie s wcale mniejsze. Szybko licz, ile ich jest: tyle samo. Zupene, lustrzane odbicie. Gabriel mwi bez sw, abym uwanie patrzy, to wypeni je energi, bo rozwietlone lepiej wida. Iwtym momencie czuj, jak zgry znad gowy zstpuje ciepe wiato. Biegnie wewntrz po pionowej osi wzdunym kanaem, kierujc si wd. Wypenia kuliste organy byskawicznie, szczelnie niczym ciecz lub gaz. Czakry zaczynaj wieci znajomym blaskiem. Natychmiast kojarz t energi. To przecie lusz! Aniech to! Znw pojawia si ta wstydliwa przypado: nie mog zapanowa nad erekcj Ni z tego, ni z owego Gabriel szybko zamyka dopyw luszu, chowa czakry, prostujemy si. Pojawia si Wielka Przezroczysta Posta oprzyjaznym, ale gboko ukrytym idencie. Zamieram, ale nie ze strachu, tylko po prostu nie mog si poruszy. Tamten bierze Gabriela zdecydowanym ruchem na bok i najnormalniej w wiecie ochrzania. Daje mu reprymend jak ojciec nieposusznemu dziecku. Przysuchuj si uwanie, ale mwi szeptem iwyapuj tylko pite przez dziesite. Chodzi omnie, e itak ju duo zobaczyem ina pierwszy raz mi starczy, e za wczenie na takie pokazy, e ma mnie natychmiast odprowadzi do ciaa. Gabriel posusznie niczym onierz wykonuje polecenie. Bierze mnie pod bok ipdem wciska wfizyczne ciao. Budz si wrealu. No to adnie! Co tam si do licha dzieje wtym astralnym wiecie?! Kim bya Wielka, Przezroczysta Posta? Czy to by jaki Superanio, amoe JEZUS? Nie wiem. Ident mia szczelny, zdoaem uchwyci tylko kilka kropel tosamoci. By nastawiony przyjanie, to pew79

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ne. Bardziej rozwinity od Gabriela. Czyli jest jaka hierarchia. Aniby wszyscy jestemy rwni... Jednak nie ulega wtpliwoci, e bardziej dowiadczeni lepiej ogarniaj cao ito oni wydaj polecania. Mniejszym nie pozostaje nic innego jak posusznie izszacunkiem wykonywa ich rozkazy. Zupenie jak wwojsku: na stowce po subie wszyscy s sobie rwni, za wczasie manewrw obowizuje cile ustalona zaleno. Z moim nowym niefizycznym przyjacielem, anioem Gabrielem, miaem si spotka jeszcze wiele razy. Robilimy rne dziwne rzeczy, przewanie mojego pomysu, ale wstyd onich pisa. Gdyby kto zzewntrz dowiedzia si otym, mgby si poczu mocno uraony. witokradztwo przy tych wyskokach to jak kradzie liwek zsadu ssiadki, gdzie gazie zwisaj na nasz dziak. Nic wicej nie powiem. Ale chu mamy zGabrielem straszn...

80

14 Szatan, wampiryzm i przedsionek pieka


Bestia A imi bestii cig dwunastu znakw. Nim zdyem spyta, co znacz one, W pier mi si wbia, gryzc serce moje.

Nie mam zamiaru duej tego ukrywa: niestety, szatan istnieje. Przypomnia osobie. Przyszed dzi do mnie wraz ze swoj ekip diabw, jakby wiedzia, e bd onim mwi... Nie mam wyjcia, musz zapaskudzi jego imieniem moj zot rot przeznaczon dla ludzi. Bd pisa otobie maymi literami, bez emocji ipo dziennikarsku, jeli wogle tak si da. Po to, aby kady mg ci namierzy, bo nie grasz uczciwe. Jeste jak recydywista, co wypija krew, nie zostawiajc ladu. Manipulator lokacji sennych, kamca ikameleon. Atwoim sugom zawsze mierdzi zryja wd ibutaprenem. Powanie! pasz haj prosto zlokacji narkomanw, albo to oni s wwaszej sferze wpyww. Przychodzisz do mnie, gdy jestem saby, wmelancholii, po to by mnie osabi jeszcze bardziej. Ale ja o tobie opowiem, poskar si BOGU.... Po raz pierwszy wiadomie (bo pewnie bez mojej wiedzy odwiedza mnie od dawna, cho tego nie wiem, trudno mi to stwierdzi) spotkaem go przy drewnianym stole vis avis karczmy zbali, gdy po imieninach ucioci na mocnym kacu prbowaem wyj zciaa. Pomylaem wtedy: Szkoda marnowa poranka. Kac a trzsie wrodku, ale sprbuj wyj. No iwyszedem. Od razu trafiem na ciebie. Czyli lubisz te wibracje? To jest twoje rodowisko? Przedstawi si, cho od razu wiedziaem, kim jest. Powiedzia, e jest sug ciemnej otchani. Natychmiast zmaterializowaem w doni kawaek szka izastygem wbezruchu, czekajc na rozwj akcji. Bro 81

Darek Sugier Reportae w. Piotra

pojawia si bez udziau woli, jakby to mj strach j stworzy. Wkadej chwili byem gotw zakatowa zego. Jednak on, odziwo, zachowywa si nadzwyczaj normalnie. Nie by agresywny, siedzia przy stole szczelnie owinity czarnymi bandaami. Wyglda jak czarna, egipska mumia. Widziaem z tyu tych, ktrzy za nim podaj, chmar modych ludzi... Nie chc mie jakich nieprzyjemnoci, ani te wczy si zkimkolwiek po sdach. Ju raz zostaem skazany iwiem, co to za syf znale si wsdzie. Ano tak, jestem po wyroku. Co prawda niewielkim iwzawiasach, ale jednak. Mam teraz brud wpapierach imog si poegna zparlamentem. Atak chciaem by prezydentem... artuj oczywicie. Czy dobrze sysz? Ten, ktry si podaje za inkarnacj w Piotra jest skazacem? taka jest prawda inie mam zamiaru jej ukrywa. Zarwno tego co dotyczy reala jak ipoza. Zawsze byem zwolennikiem ujawniania caej prawdy. Czy pomijanie jej nie jest kamstwem? Wracajc do szatana... Ztyu za nim widziaem rzesz bardzo modych ludzi. Moe zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale byli to wprzewaajcej czci fani zespow grajcych muzyk zgatunku czaszki iprzekrconego krzya, tacy, ktrzy lubuj si wpropagowaniu szeroko pojtego za. By moe traktuj to jak zabaw, ale jednak. Znalaz si tam pewien dobrze znany polski zesp... Nie bd mu robi reklamy, aprzy tym, jak ju wspomniaem, po sdach wczy si nie zamierzam. Stado gupich dzieciakw yjcych wprzekonaniu, e zo jest zabawne. adnie skoczyo to towarzystwo, nie ma co za plecami sugi ciemnoci. Pisz Darku, pisz, co to by za zesp, my ci pomoemy. Jakby co, bdziemy pikietowa przed sdem. Ju to widz... Wgbie kady mocny, zwaszcza winternecie, ajak przyjdzie co do czego, po buki do sklepu boj si wyj. Wczoraj wypiem troch piwa. No moe wicej ni troch, bo upa by straszny, wakacyjne klimaty, itp. A ty, szatanie, znw do mnie przylaze. Dobry sposb, by ci lepiej pozna. Amoe nie wolno mi w ogle pi alkoholu? Ilekro si napij, to na ciebie natrafiam. Nawet mae iloci ci przycigaj. Nie bardzo mam ochot otobie m82

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wi, bo od razu wpadam wjakie dziwne klimaty iczuj ci blisko siebie. Nie jest to przyjemne. Opowiem teraz wiatu, co robi twoi ludzie, ci, ktrzy ulegli wpywom ciemnej otchani. Niektrym to si zapewne spodoba, nard uwielbia sensacj. Kiczowaty zesp zumorusanymi mk gbami wpaszczach zernitych zMatrixa manipuluje maluczkimi, aoni jak stado baranw albo pokornych cielt nadstawiaj swe garda. To wanie widziaem: solist satanistycznego zespou czerpicego energi w poza wprost zczakry garda swoich fanw! Podchodz do niego zauroczeni, bo wiadomo, to idol, aten wpija si wich szyje. Wyciga czakr issie kulk, a mu si policzki zapadaj. Po chwili fan przewraca oczami ipprzytomny pada na ziemi, za idol ronie wsi. Normalnie na moich oczach pompuje si okilka procent, zwikszajc swj rozmiar. Dziaa na fanw, modulujc tembr swojego gosu, potem bierze nastpnego zkolejki isytuacja si powtarza. Obrzydlistwo! Po przebudzeniu si oczywicie adna ze stron niczego nie pamita. Robi to bezwiednie wniewiadomych snach, wastralu na pierwszym planie. Bo tak si skada, e niewywiczona ludzka wiadomo nie tworzy pomostu midzy wiatami iyje jakby dwoma yciami. Jedno tu wwiecie fizycznym, drugie tam wwiecie ducha. Do kogo nale plany astralne, gdzie uprawiany jest ten niecny proceder? Ado ciebie szatanie! To twoje ciemne podziemie! Widziaem jak inne tak zwane gwiazdy szklanego ekranu rwnie tak czyni. Nie tylko solici satanistycznych zespow, ale imuzyki pop, tak samo jak niektrzy znani aktorzy iprezenterzy. Zwaszcza starsze jednostki hoduj temu procederowi. Czy wten sposb niewiadomie prbuj walczy zczasem? Botox wykrzywia im twarze wdziwaczny grymas, aci za wszelk cen pragn pozosta modzi. Nie oszukujmy si, trzeba to nazwa po imieniu: to przecie wczystej postaci wampiryzm! Pompuj garda cudz energi, luszem swoich oddanych fanw! Anajdziwniejsze jest to, e robi to za ich przyzwoleniem. Jeden wamoku cign mnie za rk, abym mg si lepiej przyjrze obie strony s chore. Kiedy wybiem si na wysz faz, by spojrze na to zgry, zobaczyem ludzi nieustanie obudowywanych sennymi lokacjami. Inie byy 83

Darek Sugier Reportae w. Piotra

to ospuo tworzone tylko przez nich samych. Mody czowiek chccy si wydosta przez drzwi, trafia na identyczne miejsce, zktrego prbowa wyj. Maa dezorientacja i... znw pi. Inny, wktrym budzi si wiadomo, szybko zostaje rozproszony. Wystarczy wstawi mu do pokoju projekcj goej baby, aod razu traci uwag. Temu kto si boi psw, stawia si pod drzwiami ziejcego zoci pitbulla. Prbujesz wyj zsamochodu, atu znikd nadjeda tir. Wszystko podane wniezwykle subtelny sposb, na granicy agresji, tak, aby nie odzyska wiadomoci wpoza, ani ockn wciele fizycznym. Kontynuuj swj koszmar, aoni bd si przyglda. To s wanie te cwane szataskie sztuczki, ingerencje zego, ktry karmi si naszymi lkami. Nie wyglda to za ciekawie. Wybiem si wyej izauwayem kolesia owygldzie recydywisty. Mia specyficzny wyraz twarzy, jakby przed chwil co ukrad lub zosta przyapany na masturbacji... Nigdy go nie zapomn. Moja niespodziewana wizyta zupenie zbia go ztropu. Jeli to byby wiat fizyczny, aJEZUS nie miaby nic przeciwko temu, utukbym gocia na miejscu! Wampir wampirw! Siedzia na czym, co przypominao duy fotel na podecie, iwielk rur wetknit wodbyt zasysa energi zkilkudziesiciu lokacji na raz! Sukinkot! Od razu podaj recept dla tych, ktrzy wychodz z ciaa i chc omin t czstotliwo. Jest prosta: naley unika alkoholu, narkotykw iwychodzi po cichu, nie szumic zanadto mylami. Jestemy dla nich atrakcyjni, pki nie mamy wiadomoci wpoza. Gdy ta si budzi iczowiek zaczyna zauwaa, co jest grane, na og odstpuj. Przyjd moe zraz, by si upewni, czy aby na pewno utracili kolejnego dawc, apotem sobie pjd. Jeliby ci czciej odwiedzali, natychmiast we komuni! Wcale nie artuj. Opatek Przymierza podniesie wibracje twojego ciaa iuczyni je niedostpnym dla demonw. Mam opowiada dalej, czy za bardzo ci wystraszyem? Prosz wybaczy, ale czuj potrzeb, by otym poinformowa. Mam nadziej, e nie naleysz do grona ludzi lubujcych si wczarnej magii, ezoteryce spod ciemnej gwiazdy, ana forach nie masz nicka zrogiem wtle, czy awatara zrogami. Chyba co przekrciem. Jeden czort, dziecinada-e84

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nada. Oj, ten internecik, co on potrafi zrobi zludzi, co moe wnich wyzwoli, a jak bywa poywk dla ciemnej energii.... Nie przesadzam! Wyjd zciaa izobacz, jak to wyglda od drugiej strony. Ciemno. Znajduj si wlokacji jednego zuserw forum otematyce obe. Siedzi otoczony ekranami. Jest pochonity bez reszty tym, co si dzieje na monitorach. ledzi kady ruch, kady wtek. Czyta tematy, mruy oczy wbogiej przyjemnoci iodpywa. Nagle gwatownie si ekscytuje, mao nie spada zfotela. Co go oburzyo. Znw przygasa. Za chwil mieje si do rozpuku. Iznw opadaj mu powieki ze znuenia jakby nie spa dwie noce. Gdzie odpywa... Wsuwam si bliej. Oczy ma zalepione czarn przeson. Widziaem ju co takiego. Wyglda to jak druga powieka, tyle e zczarnej bony. Wiem, co to oznacza: go zasn na amen. To ten, ktry najgoniej obnosi si ze swoim przebudzeniem, wywysza si i zachowywa jak big-brother. A teraz pi jak niemowl. Moe jego skrytym pragnieniem byo obudzi si istd ta frustracja, wylewana na innych? Sprbuj mu to uprzytomni. Skupiam si na jego gowie imentalnie wysyam agodne powitanie. O! Darek! Dlaczego ci nie ma winternecie? zareagowa prawie natychmiast. Nie odzywam si ani sowem, nie mam ochoty otym mwi. Zbyt rozlegy temat. Zamykam si iprbuj zamaza ident. To ty, Darek? Dlaczego poszede zneta? No jaki upierdliwy..., nie da mi spokoju. Wycofuj si powoli. Prbuj zmaterializowa na sobie paszcz zkapturem, ale sabo mi to wychodzi. Za ma mam, wida, potrzeb. Wr, za mao ci dopiekem Pach, iwuamku sekundy jego twarz pokrywa mu si dugimi cierniami jak u jea, niemal zmienia si w pysk drapienego zwierzcia inagle wbija mi si wrodek klatki piersiowej. Nie czuj zbyt ostrego blu, jedynie lekki dyskomfort. Nic wicej. Nie dosta si do czakry serca. api go za pysk izdecydowanym ruchem wyrywam zklatki. Siuj si dobre trzy sekundy, bo kole mocno si wgryz. Nie ma zmiuj dla takich 85

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Co zrobiem? Askd pewno, e nikt nie wykorzysta tego wniecnych zamiarach? Widz, jacy s niektrzy ludzie, acilej mwic: co nimi kieruj, co nimi manipuluje... Szatan wpada do mojego pokoju i zaczyna swoje harce. Czarne przystrzyone do skry wosy, zodziejskie oczy, rysy twarzy ostre, agresywne, rzymski nos. Wrku trzyma czarny przedmiot. Przygldam si, co to jest. Rkawica bokserska na dugim kiju? Nie no..., kabaret! Nie wiesz, co to jest?! Nie wiesz?! To ja mam wiedzie?! Taki jeste mdry?! Zaraz zobaczysz! grzmi werbalnie. Wypluwa zsiebie potok sw, dobrze je sysz, ale nie trafiaj do mnie. Nie czuj strachu, raczej ciekawo. azi po mojej lokacji istraszy nie wiadomo czym. Uuuuuu! Nie podoba mi si to, co robisz! Bardzo le! Jest szybki. Raz jest tu, raz tam, ale nadal nie dzieje si nic zego. Grozi, prbuje nastraszy, e zaraz co mi zrobi, ale nie atakuje. Stj! Zatrzymaj si! wydaj komend pewnym gosem. Diabe zatrzymuje si jak na rozkaz. Podchodz bliej. Na gowie ma mae rogi ledwo widoczne spod skry. Moe to nie szatan tylko kto zajmujcy nisz pozycj whierarchii? Anioowie, diaby... Co tu si dzieje? Co mam znim zrobi? Przytula go na pewno nie bd. Czuj, e to ostatnia rzecz, jak by chcia. Jest zcakiem innego bieguna. Teraz obudowuje si czym: ni to murem, ni to tarcz. Na moich oczach stopniowo powstaje pkolista czarna bariera ochronna. Mur zaczyna go otacza. Szybko zapuszczam sond: koncentruj si tak mocno, jak tylko potrafi, kierujc myl ponad tarcz. Skupiam uwag na tym, co znajduje si poza ni. Jakbym przenosi cz swojej wiadomoci poza t barier. Przypomina to podr mentaln. Skubany! Zna ten trik! Zbudowa drug identyczn tarcz! Przyspieszam. On te. Za wszelk cen nie chce, abym zajrza za tarcz. Czy co ukrywa, czy robi to zczystej zoliwoci? Podganiam myl. Nie mam pojcia, skd znam t sztuczk, widocznie moje inne ja to pamita. Rzucam sond ojeden krok dalej ni on izmysem wzroku jestem ju po drugiej stronie. Udao si. Przeamaem barier. 86

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Widz wielk ziejc otcha, czarn prni. Nie dostrzegam nic oprcz pustki. Wycofuj ostronie sond. Teraz zauwaam diaba. Wic jeste skorup ciemnej otchani niczego, nawleczon na nico postaci. Nic prcz ciemnoci wtobie nie ma. Pach! Zmiana lokacji! Stoj obok diaba wkociele. Dua katedra wstylu gotyckim. Ciemno. Wrodku oprcz nas nie ma ywej duszy. Jak to si stao, e nas tu przenioso? O! Diabe ma na sobie nazistowski mundur. Widz, e zdye si przebra. Po co ta maskarada? Stoi odwrcony plecami do mnie. Dabym mu kopa, ale moe si przyklei. Niekiedy tak bywa zdemonami klej si jak rzepy. Zaryzykuj. Zamach ipotny kopniak wzadek. Uderzenie przenosi diaba opar metrw do przodu, ale po za tym nic si nie dzieje. Nawet nie pisn, stoi dalej sztywno plecami do mnie. Zuchway..., jak gdyby chcia powiedzie, e to go nie rusza. Nie atakuje. Baem si, e moe si na mnie rzuci, aten zupenie nic. Drani mnie. Ten faszystowski mundur napawa mnie obrzydzeniem, wprost nie mog na niego patrze. Wyzwala we mnie niepohamowan agresj. Zaciskam zby iposyam mu kolejnego kopniaka. Diabe przyjmuje go, nawet si nie uchylajc. Uderzenie znw przesuwa go okilka metrw. Wal kolejny raz, nastpuje uderzenie za uderzeniem ipo chwile jestemy wciemnoci. Oe ty! Oto ci chodzio! Pach! Zamiana lokacji! Le zanurzony gboko w obszarze przycielesnym. To mj pokj, tyle e mocno zmodyfikowany, pomalowany na kolor wulkanicznej czerwieni. Na lewym nadgarstku czuj chd metalowej klamry. Obejma uwiera mnie inieprzyjemnie dry, jakby bya podczona do prdu. Podnosz rami isysz brzczenie acucha. Natychmiast macam woln rk. No nie! Jestem skuty acuchem! To ta menda mnie zakua! Tylko kiedy? Moe straciem przytomno wkatedrze? Tak! Przypominam sobie, agresja pochona mnie bez reszty, za bardzo oddaem 87

Darek Sugier Reportae w. Piotra

si kopniakom. Czyli wygra. Aniech to! Musz uwaa, nie panikowa! Grunt to zachowa spokj. Wykorzysta kad moliw okazj do eksploracji nieznanych obszarw. Czy co mi grozi? Nic! Przecie tu jestem niemiertelny, blu te si nie boj. eby tylko nie straci wiadomoci... Wszystko zapamitam, akiedy wrc do ciaa, to bd mia supermateria. Wanie takie mylenie dodaje mi si. Czuj, e drugi koniec acucha znajduje si gdzie ztyu ie tam kto jest. Odbieram wyrany ident osoby. Sygna tego kogo biegnie po acuchu niczym kablem telefonicznym, tamten jakby chcia mi powiedzie: Trzymam ci na uwizi, ico teraz? Bez chwili zastanowienia odpowiadam przeklestwem, wysyajc po acuchu mentaln, zabarwian agresj odpowied: Gwno! Wibracje-sowa pyn wd. Chwila przerwy. Czuj jak ten kto odbiera moj myl, mnoy j swoj energi razy dziesi iwmgnieniu oka ripostuje, puszczajc do mnie skondensowan odpowied. acuch-link a si trzsie od tej odzywki. Aniech to! Trzask, iuderza mnie wrk potna fala zimnych wibracji. Chwil dr jak wgorczce. Jedno moje niewielkie przeklestwo tak go zasilio?, zastanawiam si. Co to za energia, ktra potrafi wzmacnia agresj? Wraca do ciaa, czy kontynuowa badanie?. Czuj, e mam may problemem. Mog przerwa to doznanie, wystarczy par obrotw wlewo iznajd si wciele. Jednak wiem, e pniej mog tego aowa. Rzadko trafiam na tego typu energie, mam wic teraz dobr okazj na ich poznanie. Szybka decyzja: Zostaj. Bd uwanie obserwowa. Czekam dusz chwil. Nic si nie dzieje. Nadal czuj obecno zej siy na drugim kocu acucha, ale nikt mnie nie atakuje. Postanawiam si odwrci. Powoli, ostronie wykonuj zwrot przez lewe rami iwkocu kilkanacie metrw ztyu poniej mnie, dostrzegam spowitego purpurowo-czerwon energi czowieka-wini zrogami. Przygldam mu si uwanie. Dziwne, e wyraa na to zgod. Taki agresor ipozwala si obejrze? Trzask! Strzeli mnie lekko acuchem, jakby chcia powiedzie: Ja tu rzdz, patrz! Jest czerwony jak wieprz przypieczony na ruszcie. Twarz zmutowana. Ma cechy zarwno czowieka jak iprosiaka. Rogi niewielkie, wysunite zczaszki na kilka centymetrw. Rozwiewa czerwie mgy ipre88

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zentuje si, jakby chwalc si swoj sylwetk. Spodziewaem si kopyt, ato stopy gada! Ogon gruby, wielki jak uduego jaszczura. Ale hybryda! Zaraz, zaraz! On ma kul unogi! Normaln, tak jakie kiedy mieli przypite winiowie. Nie rozumiem.... Wyraz oczu ma taki, jakby si dobrze wstawi alkoholem inaar na maksa. Usta uchylone, jest senny, pogrony wpytkiej ekstazie. Obrzydliwy. Ale po co ta wizienna kula? Nie boj si go. Kiedy mylaem, e jeli zobacz demona, to si wystrasz na mier. Okazuje si, e nie taki diabe straszny, jak go maluj. To prawda. Wogle odnosz wraenie, e moja wizyta bya cile zaplanowana ipo trosze jest kontrolowana przez kogo zgry. Nie wyczuwam przy mnie Opiekunw. Jestem tu sam jak palec, jednak wiem, e gdzie tam ugry Wysza Sia wszystko widzi ijeli co pjdzie nie tak, natychmiast przyle mi kogo zpomoc. Koniec ju tego ogldania. Jeszcze tylko may eksperyment. Sprbuj mu przypieprzy izanim powrci riposta czmychn do ciaa. Jeszcze nie kocz myli, aju widz jak demon si oywia. Nie ma co go drani. Rezygnuj. Wida moja agresja go zasila. Co to za bydl? Kto go stworzy? Kto go uwizi? Pach! Zamiana lokacji! Siedz na najniszym stopniu schodw, pod stopami mam czerwony piasek. Mam na sobie skromn, bia szat. Po prawej oparty ramieniem JEZUS. Siedzimy obok siebie jak starzy dobrzy przyjaciele. Wiedziaem! Czuem, e gdzie jest iwszystko kontroluje! Umiecha si inuci pod nosem. Melodia dobrze znana zkocioa, ksidzoska intonacja: jaszczur mia ogon iii rooogiii. dosta kul uuu nooogiii aaameeen No nie! Rozbroi mnie t melodi! Razem si miejemy. Po chwili JEZUS nadal si umiechajc, pyta myl: Chcesz zwiedzi pieko? 89

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Przestaj si mia. Sam nie wiem. Boje si troch. Ale zTob? Nie. Zaczekam tutaj. Bez Ciebie si boj. A bd czym kusi? Bdzie jaka prba? Ajak nie podoam iCi zawiod? Przesta. Wybacz mi, ale nie tym razem. Czuj, e mam do na dzisiaj. Aczy mgbym tylko zerkn sond? Nie sob tylko oczami. Mentalnie, zdaleka, ebym wiedzia, czego si spodziewa. To doda mi odwagi. Kilkanacie metrw przed nami pojawia si diabe. Stoi ipokazuje kierunek na lewo. Zapuszczam sond. Widz kolejnego diaba wryty w ziemi jak drogowskaz, z uniesion rk tym razem skierowan wprawo. Iju przed oczami mam karczm zdrewnianych bali. Id do niej. Co jest?! Przenioso mnie! Za sabo uwaaem iwysuno kotwic! Przemieciem si cignity zmysem wzroku, za ktrym podyy inne zmysy! Moment nieuwagi, zagapienia imentalka zamienia si wnormaln podr. Moe to idobrze, bo sam bym si na to nie zdoby... Nie jest le. JEZUSA nie czuj przy sobie, jednak widz Go woddali, nadal siedzi na schodach. Czeka na mnie. To dodaje mi miaoci. Roznios to pieko! Naciskam klamk, drzwi skrzypi, wchodz do pomieszczenia urzdzonego w stylu dawnej karczmy. Za drewnianym, wielkim stoem siedzi stary diabe. Podsuwa mi co wrodzaju duej, czarnej tablicy imwi myl: Przybij doni. Wyra zgod na wejcie, po czym uchyla za sob przestrze. Widz co wrodzaju wielkiego kanionu spowitego czerwon mg. Przygldam si uwanie tablicy. Aco, jeli to podstp? Podpisz jaki cyrograf izaprzedam dusz diabom? Nie zaufam mu. Zreszt tablica wyglda mi na puapk... Jest brudna..., pokryta grub warstw czarnej substancji. To nie podstp. Wymagania.., komunikuje oszczdnie, jakby stroni od sw. Dobra poka mi j. Musz si bliej przyjrze. 90

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Kurde! Jakie to czarne! Nie jest to ani smoa ani sadza, ale co rwnie paskudnego, jaka substancja do utrwalenia odcisku. Wiem, co zrobi. Zamykam si szczelnie, tak by nie przecieka nawet najmniejsza myl iszybko przechodz do dziaania. Ju nikt nie wejdzie do tego zasranego pieka! Chwytam tablic irozpierniczam j diabu na gowie. Aten jak gdyby nigdy nic wyciga spod stou drug identyczn ipyta: Wchodzisz, czy nie? Nie! Budz si wciele. Stchrzyem. Nie jestem taki chojrak, jak mylaem. Moe nastpnym razem, gdy nabior wicej odwagi.... Sigam po dyktafon igadam p godziny, zdajc relacj. Dobrze, e zrezygnowaem zprowadzenia pisanych dziennikw. Notowanie zabraoby mi cay dzie, aitak pewnie bym wszystkiego nie zapisa. Taka okazja.... Troch auj. Teraz myl, e to nie by podstp. Mogem zwiedzi pieko. ...Zstpi do piekie, trzeciego dnia zmartwychwsta..., jak oznajmia pismo... tak mwi Ewangelia. Czyli JEZUS by zodwiedzinami wpiekle. Skoro mj Ukochany Nauczyciel tak postpi, to ija powinienem....

91

15 Natrtni Przeszkadzacze
Anielska ochrona Przydzielono mi szeciu, by czuwali nade mn, We dnie i w nocy, bestie odganiajc. Kdzierzawo-rudych, skrzydlatych ochotnikw, Spord hufcw Michaa Anioa.

Jeli ju zaczem opisywa obszar ciemnych energii izdeka zapaskudziem przekaz, pragnbym poruszy problem trzech charakterystycznych istot zamieszkujcych ten rejon. Nie s tak czarne ja szatan zjego ekip, ale zpewnoci nie wiec na biao. Maj poredni barw, powiedzmy e jest to szary grafit, nie wicej. Cho od pewnego czasu trzymaj si ode mnie zdaleka, wci je widz woddali. Natrafiam na nie wmiar regularnie. Ich rodowisko to odlegy skraj zewntrznego piercienia. Ju wyjaniam. Po wyjciu zciaa na dalek faz, gdy astralne powietrze jest klarowne jak unas przed burz, inie ma ani odrobiny mgy zakcajcej widoczno, mona sign wzrokiem a po horyzont. Wtedy oczom podrnika ukazuj si specyficzne energie. Trwaj jakby woczekiwaniu na co bardzo wanego. Ten fokus nazywa si Zgromadzenie. Wprzewaajcej czci s to Jasne, Dobre Energie, jednak pord nich jest niewielka grupa czerwonych. Onich wanie opowiem. Ich rodowisko, awaciwie poczekalnia, znajduje si wysoko wgrze na odlegych czstotliwociach. Jednak czasem zapuszczaj swoje sondy do obszarw pooonych niej izukrycia prbuj wywiera wnich swoje wpywy. Niekiedy wa zbrudnymi buciorami do naszych snw! Takie towarzystwo! Pora przedstawi wasz trjk, bo anu ktry zpodrnikw na nich trafi. Po co ma przechodzi przez to co ja iniepotrzebnie ba si 92

Darek Sugier Reportae w. Piotra

was. Teraz bdzie si mia ida sobie rad. Zaczn od najciemniejszej, najbardziej perfidnej energii:

Tornado DNA jako ciskacz-Obkurczacz


Okoo godziny 23 postanowiem pooy si do ka. Zwykle nie wychodz zciaa otej porze, bo wtedy trudno ofaz, ajeli nawet si zdarzy, to bywa nieprzyjemna, pytka imusz nieustanie walczy ojej utrzymanie. Jednak tego wieczoru poczuem klimat do wyjcia. Rozpoczem procedur oddzielania si od ciaa iju po krtkiej chwili znalazem si wpoza. Stoj wciemnym pomieszczeniu. Naprzeciwko mnie widz posta. Ni to facet, ni kobieta... Jest paska jak gdyby wycita zkartonu, ma tylko dwa wymiary. Rozszyfrowuj nieudoln projekcj. Wkocu odzywa si do mnie: No ico teraz? Nie odpowiadam, tylko obserwuj. Wyczuwam niecne zamiary. Prbuj zbudowa mentalny mur, ale nic ztego: istota odczytaa moje myli. Byskawicznie, jakby machniciem rki, rozproszya moj uwag. Kurcze! To kontroluje cudze myli! Wycofuj si. Ooo! Nie mog si poruszy. Ze wszystkich stron czuj narastajce cinienie, otacza mnie jaka niewidzialna energia izaczyna ciska. Poznaj j. Kilka razy natrafiaem na ten byt. Nazwaem go wwczas ciskacz-Obkurczacz. Co za sia! Nie mog si jej przeciwstawi. Pozostaje mi tylko si podda. Nie jestem wstanie nawet zawoa myl opomoc. Przenosi mnie zfaz do obszaru przycielesnego. Obkurczacz wci mnie ciska, zawajc faz. Czuj agresj nie do pokonania. Wracam do ciaa. Nie mam najmniejszych szans. Bior par gbokich wdechw, wcigam powietrze wfizyczne puca, przeamuj strach iwysyam komunikat: Chc si ztob spotka iporozmawia, prosz odialog. Skupiam si na tej myli iprzesuwam faz. Po chwili znw jestem wpoza. 93

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Stoj vis avis czego, co przypomina trzy gigantyczne, zachodzce na siebie hutnicze kominy rozszerzone upodstawy iuwylotu. Stykaj si bokami, agodnie scalone tworz jedn cz. S przeolbrzymie: rednica ich podstawy ma dobre kilkaset metrw. Sigaj wysoko wniebo. Faza wybitnie daleka. Widz wyranie a po horyzont. Wkocu dociera do mnie, e to nie kominy. To on! ciskacz-Obkurczacz! Rozpoznaj jego ident. Tylko wtym fokusie tak wyglda. Dobrze, e nie odrzuci mojego zaproszenia. Zaraz sprbuj go bliej pozna. Komin po lewej wibruje mskim pierwiastkiem, prawy eskim oba zachodz na rodkowy, ktry jest czym porednim, obojnacz fuzj. Bior go na cel ipodpywam bliej. Faza przesuwa si okolejn czstotliwo ina moich oczach gigantyczne kominy lewy iprawy wsuwaj si do rodkowego przemieniajc go wtornadopodobn spiral zbudowan zniezliczonej liczby biaych kul nawleczonych na rurowy kana. Pnca si ku grze struktura przeogromnych rozmiarw przypomina wzr DNA. Co za cholerstwo!? To Co skada si ztysicy bytw poczonych spiralnym kanaem. Odczytuj, e biae kule to istoty. Jedna znich wylatuje ztego monstrum izaczyna si do mnie zblia. Po chwil dochodzi do szybkiej wymiany myli Wwolnym tumaczeniu, pomijajc niektre szczegy (ainie pamitajc wszystkich, bo nie sposb), dialog brzmia mniej wicej tak: Trafne okrelenie. Jestem wznoszc si nieskoczon spiral istot. To ty mnie tak skurczaa? Podobao ci si? Nie bardzo. Chcesz si do mnie przyczy? Zobacz jaka jestem wielka isilna! Jest nas wielu! Nie dzikuj. Wol by tu, gdzie jestem. Skoro nie chcesz... Odczytuj, e bya czowiekiem. Rozmawiasz jak czowiek. Tak. Byam. Dawno temu. Teraz jestem wielka. 94

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Iego te ci uroso. Bo jestem jak Bg wielka! OK. Nie bd ci przeszkadza w twojej doskonaoci. Pnij si wgr pod samo niebo. Widz, e brakuje ci czego tam na samej grze, nie jeste skoczona. Tak. To wolne miejsca. Przyczysz si? Staniemy si jednym. Nie. Nie podasz t drog, co ja. Jeste dla mnie, mwic delikatnie, niewaciw energi. Co mnie od ciebie odpycha. Czy te biae kule to ludzie? Miedzy innymi. Wszyscy przyczeni zwasnej woli. Nie ukrada ich lub jako omamia? Nie... To gwnie bezosobowociowcy. Niewiedzcy, co ze sob zrobi, dokd poda. Wyapuj ich idaj propozycj przyczenia si do grona. Gdy uroniemy odpowiednio. Czy mog wkadej chwili odej od kupy? Oczywicie. Nie ma przymusu, ale jak widzisz, nikt nie odchodzi. Bdziesz mnie jeszcze niepokoi wobszarze przycielesnym iobkurcza? Stae si dla mnie mniej atrakcyjny, ale bd przypomina osobie od czasu do czasu. Po co to robisz? Zabawna demonstracja wielkoci. Czuj jednak, e tylko wobszarze przycielesny jeste taka mocna. Dlaczego tutaj mnie nie obkurczasz, wtym fokusie? Wniszych jest wicej odksztacalnej energii do manipulacji. Dzikuj za spotkanie. Faza mi si koczy. Nie odprowadzaj. Boisz si mnie, prawda? Jak bdziesz chcia si przyczy. adna zbiorowo, nie ma co... Mwi si, e niegrzecznie jest ocenia innych. Agrzecznie jest tak ciska iprzeszkadza wwychodzeniu, manipulowa innymi? A adnie to tak si puszy i lansowa na Boga? Przywaszcza sobie wiadomoci? Niby zwasnej woli... Akurat! Ocena sama cinie mi si na usta inie mam zamiaru powstrzymywa si przed stwierdzeniem, e to bya za energia. Wielki wyapywacz jani. Przeszkadzacz idespotyczny pseudobg. 95

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Gwiezdny Habitowiec jako Cofacz


Budz si wnocy na polanie wrd niezliczonej rzeszy pogronych wgbokim nie ludzi. Wstaj inie wierz wto, co widz: jak okiem sign, na trawie le ciaa poukadane jedno obok drugiego niczym ledzie. Ztrudem mog utrzyma wiadomo. Strasznie morzy mnie sen. Co mi podpowiada, ebym zerkn wgr. Na nocnym niebie zamiast gwiazd dostrzegam niepoliczaln liczb wielokolorowych wietlnych punktw. S due imae, wskupiskach, jak ipojedyncze, wiec na biao oraz innymi kolorami. Poruszaj si wrnych kierunkach. Cae niebo ttni yciem przemieszczajcych si energii. S podobne do gwiazd, ale wiem, e nie s to adne ciaa niebieskie tylko ywe istoty. Co za widok! Chc lecie do nich izbada to zjawisko, ale nie mog. Wtym ciele jestem za ciki. Pozostaje mi tylko patrze. Woddali widz wczorajsz Spiral DNA. Wiem, e to ona. Ztej odlegoci te rozpoznaj ten ident. Jej kule s czerwone. Czy to kolor agresywnej siy? Za dnia przecie byy biaeWidz skupiska istot tak wielkie jak Droga Mleczna, gwiazdy lecce wszyku, uoone wpaskie geometryczne figury, co wrodzaju komet ze wietlistym warkoczem, niebieskawe mgieki, neonowote powiaty. Wiem, e to wszystko to ywe, wiadome Energie Nade mn nie ma sklepienia niebieskiego, jest za to przeogromna przestrze, sigajcy wgr, niekoczcy si kosmos usiany niezliczon iloci Istnie. Nazwa tego odlegego fokusa sama cinie si na usta: to Zgromadzenie. Wielkie skupisko gapiw oczekujcych na W oddali zza linii horyzontu wyania si wielka Posta, uoony zgwiazd wizerunek czowieka wkapturze. Gigantyczny gwiazdozbir zblia si i w odlegoci kilkuset metrw ode mnie materializuje si, przybierajc posta przeogromnego mnicha w habicie. Co jest grane? Nachyla si nad lecymi ciaami iwypatruje. Po chwili dotyka raz tego, raz tamtego. Kogo sobie upatrzy, ten znika. On ich cofa do fizycznych cia!, wpada mi do gowy. Hej! Co robisz? Ja nie pi! Mam wiadomo! Wszystko zapamitam! O! Nastpny si budzi. 96

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ja to wicz. Pochania mi to duo energii. Nie rb tego! To mj przydzia, zajcie. Poczekaj chwil. Porozmawiajmy. Prosz. Czy bye czowiekiem? Dlaczego milczysz? Powiedz, czy bye? Nie. To jakim prawem to robisz?! Zostaem przydzielony. Izimna energia dalej jak robot czyni swoj powinno. Struje, by nikt nie otworzy oczu Cho na pierwszy rzut oka istota moe si wydawa nieagresywna, anawet neutralna, to czy takie postpowanie widziane zperspektywy podrnika jest waciwe? Na pewno nie. Wyj zciaa to nie buka zmasem. Taki Cofacz stanowi niez przeszkod. Kim dokadnie jest ikto go wysa? Wsadzam go do szuflady iopiecztowuj, nadajc mu miano zej przeszkadzajki.

Mumino-So jako Podgldacz


Wychodz z obszaru przycielesnego na gbok, nocn faz. Zerkam wlewo iwprawo. Znw rzdy picych cia. Wgrze gwiadziste niebo wietlistych Istot. Jedna, zoona ztrzech czerwonych kul rnej wielkoci obnia puap iwypuszcza co wrodzaju jasnoczerwonej mgy. Odczytuj to jako kamufla. Energia nie chce by dostrzeona. Postanawiam uy fortelu: kad si zpowrotem wobszarze przycielesnym, wygaszam ident, udaj, e pi. Zastygam wbezruchu, staram si nie myle, aby maksymalnie zamaskowa wiadomo inie emitowa siebie na zewntrz. Unikam nawet kontaktu wzrokowego. Wci mam ich wpolu widzenia, ale nie patrz bezporednio wich stron. Ktem oka dostrzegam, e zaczynaj odsania chmur! Dali si nabra! Przybliaj si! Ale s blisko! Dzieli nas zaledwie kilkadziesit metrw, wysoko bloku, nie wicej. Znw wypucili zason dymn. Wida wyczuli moje podniecenie. Czekaj... Co oni tu robi? Po co przyszli? Po97

Darek Sugier Reportae w. Piotra

woli zaczyna narasta we mnie zo. Wkurza mnie co, czego nie rozumiem. Co to za zabawa wciuciubabk? Faza zaraz mi si skoczy iniczego si nie dowiem. Aniech to! Zaryzykuj. eby tylko nie zdyli uciec! Zrywam si na rwne nogi ikrzycz: Sta! Nie rusza si! Potem daj potnego susa wich stron. Krtki lot, szarpnicie jakbym si od czego odczepi iju jestem przy nich. Trzy czerwone wirujce kule. Jak nic bije od nich wiadomo! To s jakie istoty! Bez chwili namysu chwytam jedn najmniejsz i wciskam sobie pod pach. Kula jest wielkoci piki do koszykwki. Jeli to za energia, to bd mia zni mniejszy problem ni zwiksz. Tamci nie reaguj. S chyba wszoku, zamarli. Nie atakuj, czyli nie jest tak le. To ja jestem wtej chwili agresorem. Trudno, wol tak, ni gdyby byo odwrotnie. Nagle olniewa mnie odkrywcza myl. Wpadam na pomys, by zej zkul na ziemi. Bez chwili namysu obniam puap. atwiej opada, ni si wznosi. Moe zachowuj si jak furiat, ale to tylko mi pomaga. Do tej biernoci! Musz wiedzie! Jeli nikt nie chce mi powiedzie, oco tu chodzi, to sam si dowiem. Mam plan! Zbliamy si do ziemi, inagle na moich oczach, kilkanacie metrw od powierzchni, czerwona kula wiadomoci zlekka przygasa iformuje si wkosmiczne stworzenie. Wiedziaem! Wejcie na nisz czstotliwo narzuca nieuchronnie wygld! No poka t swoja mord! Stworzenie przypomina krzywk wini ze soniem z domieszk muminka. Ident ma niewyrany, ale udaje mi si zobaczy rysy twarzy. Ni to trba, ni to nos, due liciaste uszy, oczka jak ukreta zapadnite wpucoowatej mordce. Obniamy si odalsze kilka metrw, jestemy tu przy powierzchni ziemi. Pojawia si tuw z dziwacznymi jakby uformowanymi zsurowego ciasta koczynami. Dotykamy gruntu. Pach! Iwjednej chwili mumino-so przyjmuje ludzk form. Tego to ju za wiele! Zmienia si w... motocyklist wczarnej skrze zkaskiem na gowie! Oe ty! Wypuszczam dziada spod pachy idaj krok wty. Czyli zetknicie si zpowierzchni ziemi automatycznie narzuca wygld... Jakby astralny grunt (jego energia), wrzucaa przybysza na odpowiedni faz iodziewaa pasujc powok! Co za odkrycie! Ale dla98

Darek Sugier Reportae w. Piotra

czego ten go ma kask? Znw zakrywa ident? Zdejm mu go! Teraz obcy stoi jak wryty. Wida, e szok mu jeszcze nie min. Cyk! Jeden mocniejszy mentalny ruch izrywam kask zistoty. To czowiek. Ma jak najbardziej ludzk twarz. Tylko te oczy..., jak uzodzieja, jakby mia co na sumieniu. Moe dlatego, e kolor jego rdzennej energii jest czerwony, niefizyczny plan przydzieli mu takie anie inne spojrzenie? Przybysz ma wsobie co odpychajcego. Podobne spojrzenie maj diaby, ale to nie jest przecie aden diabe tylko obcy. Amoe diaby to wanie negatywni obcy? Tyle, e ten nie ma rogw. Aco jeli rogi pojawiaj si dopiero na niszej fazie. Co mi mwi, e wanie tak jest. Trzeba by byo go zacign w d i sprawdzi. Gdzie tu s jakie schody, uskok.... Ni std ni zowd zjawiaj si dwaj bardzo podobni do niego kolesie. Od razu rozpoznaj ich identy inatychmiast kojarz. To ci sami, ktrzy byli znim ukryci wczerwonej chmurze. Staj murem idaj do zrozumienia, ebym ju odpuci. Faza itak ma si ku kocowi, wic nie protestuj. Ju mam wraca do ciaa, gdy nagle zmojego tuowia, niczym odklejajc si ode mnie, wylatuje kopia mnie! Najnormalniej wwiecie wychodzi ze mnie drugi ja! Stoj jak wryty! Ten inny ja-aspekt, energicznie gestykuluje i, pokazujc palcem na jednego z obcych, skary si: To on! To ten! Rozpoznaj go! Wczoraj przyszed do pokoju, chowa si za szaf igapi si! To podgldacz! Zasrany obserwator! Lekko zszokowany lduj wciele. Co to byo? Co to za istoty? A aspekt ze mnie wylecia! auj, e nie zacignem jednego znich na nisz faz, moe wtedy dowiedziabym si czego wicej. W sumie nic zego mi nie zrobili, to raczej ja wystraszyem ich. Tylko po co obserwuj? Nie przepadam za inwigilacj. Niech spoczn na dnie szuflady zpodpisem: neutralni podgldacze. To ju caa niesawna trjka istot. Jest ich wicej, ale te typy s najbardziej charakterystyczne: ciskacz, Spychacz i Podgldacz. Jak si przed nimi uchroni? Wpewnym sensie ju jeste chroniony, gdy wiesz oich obecnoci idlatego ju nie bdziesz dla nich tak atrakcyj99

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ny jak wczeniej. Manipulatorzy dotd wywieraj swe wpywy, dopki czowiek nie jest ich wiadom. Wniewiadomoci ich sia. Jeli jeste troch zaawansowany wastralnych podrach (cho ztego, co mi wiadomo, anad czym ubolewam, nadal jest niewiele takich osb), to moesz si znimi spotka izweryfikowa to, oczym mwi. Jednak jeli nie chcesz mie znimi kontaktu, wychod zciaa po cichu, nie szum tak mylami, panuj nad nimi, wyciszaj je. Przycigaj ich przede wszystkim gone, rozproszone myli. Natomiast myl ukierunkowana izabarwiona pozytywn energi jest dla nich niesyszalna. Na przykad kiedy ja wychodz, myl o..., no okim? Zgadnij. Oczywicie, e oNim oUkochanym JEZUSIKU. Pomaga na wszystko! Bardzo podnosi wibracje!

100

16 Epoka Lipca
Epoka klapsa Skd ta moda, skd ta fala? Wszyscy oczekuj koca wiata... Dlaczego tak jest? Po co to komu? Bo kady skrycie nienawidzi systemu!

Zawisam wbezkresnym kosmosie. Woddali dostrzegam glob Ziemi. Za chwil zobacz co, co pozwoli mi na uzyskanie wikszego wgldu wto, co si obecnie dzieje na naszej planecie. Po lewej zczarnej przestrzeni, otchani wielkiej jak Droga Mleczna, wktrej wydawaoby si, e prcz nicoci niczego nie ma, pojawia si Ciemny Wiatr. Wirowym ruchem powietrznej trby gna wkierunku Ziemi. Przystaje niedaleko mnie imaterializuje si jako hybryda diaba iHitlera. Wypisz wymaluj Adolf, tyle e zdoprawionymi krowimi rogami, racicami iogonem. Wyglda groteskowo, ale te troch strasznie. Odwraca si do mnie plecami ikomunikuje niewerbalnie: Ju mnie zobaczye, wic teraz patrz, czym si zajmuj. Izaczyna wysya wstron Ziemi lej zczym wrodzaju smoy. Kleista, czarna substancja osadza si na wirujcym globie ipo chwili zostaje on cay zalepiony. Z piknej niebieskiej planety robi si czarna kula smoy. Diabo-Hitler nie odchodzi. Nadal trzyma wrku ma iwci zasila t energi Ziemi. Planeta niczym olbrzymi motek wczki nakrca na siebie kolejne warstwy diabelskiej energii. Gdy to si dzieje, po prawej zbezkresu kosmosu zaczyna si wyania mlecznobiaa mga arazem zni wietlista Posta Starca wbiaej szacie ze zotym kosturem. Dugie, biae jak nieg wosy, broda po pas, dobrotliwe, agodne ojcowskie spojrzenie. Porwnanie go do Gandalfa zWadcy Piercienie byo by zbyt dalece idcym uproszczeniem. 101

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Lecz troch podobny jest. Nie umiecha si, ale te nie smuci, jak gdyby to, co za chwil zrobi, byo rutyn. Nie raz ju to robi we wszechwiecie. Takie s koleje ewolucji. Pochyla kostur wstron osmolonego globu iwysya promie biaej jak nieg wietlistej Boskiej Energii. Czarna smoa natychmiast zmienia barw na jasnoszar, zkadym obrotem Ziemia nabiera coraz wicej bieli. Wpierwszej chwili dochodzi do fuzji obu kolorw, a wkocu po kilku obrotach planeta staje si biaa. Nawet nie jest ju niebieska tylko wanie nienobiaa... Taki los czeka Ziemi inas. Odwieczna walka dobra ze zem, Czarnej Energii zBia, gdzie wostatecznym rozrachunku Bosko bierze gr nad Otchani. Czy to nie cudowna nowina? Lepszych informacji nie mogem zdoby! Ostatnio po wyjciu zciaa nie mogc si doczeka tej chwili, zapytaem JEZUSA, kiedy to nastpi, kiedy skoczy si proces oczyszczania, bo na razie nic nie dostrzegam, wiat jest taki, jaki by. JEZUS odpowiedzia artobliwie: Nie bd taki przyszociowiec. Agdy go zapytaem, czy czeka nas apokalipsa, oktrej pisa w. Jan, odpar enigmatycznie zhumorem: Apokalipsa? EPOKA LIPCA! Idoda niewerbalnie, e nastpi epoka wiecznego lata, wsensie dobra iwiata, iebym si nie martwi iduej nie zaprzta sobie tym gowy. Nie dawao to mi jednak spokoju. Siedzi gdzie we mnie gboko ukryty strach przed globaln katastrof. Moe to za spraw hollywoodzkich filmw? Czasem kto mi wcinie jaki film, ebym go sobie koczenie obejrza, bo fajny. No to ogldam i, chcc nie chcc, aduj sobie do gowy obcy program, sensacj wykreowan lkiem reysera. Potem mi to zostaje... 102

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie zwracajc uwagi na swoj upierdliwo (uwaam, e jest to cecha jak kada inna, adociekliwy czowiek zyk reportersk musi j posiada), postanowiem przy okazji kolejnego spotkania zJEZUSEM poprosi go orot dotyczc nadchodzcych zmian. Gdy tylko wyfazowaem si zciaa, podpyna do mnie zota skrzynia zdrukowanym biaym napisem EPOKA LIPCA. Otworzyem j bez namysu: Widz miejsce, ktre najbardziej przypomina aul wykadow. Dominuj dwa kolory: biay iziele sali chirurgicznej. Wrodku nie ma ywej duszy, jestem tylko ja jako obserwator, ktry przyby z wizyt. Wszystko przygotowane izapite na ostatni guzik. Takie odnosz wraenie. Miejsce czeka na ludzi. Nie mam pojcia, czy znalazem si wbudynku czy wrodku statku powietrznego. Nie ma tu ktw, pomieszczenie jest owalne. Domy na og s kanciaste, ten za, jeli nim jest, ma ksztat kolisty. Nade mn zamiast sufitu dostrzegam atrium (dobrze mi znane zinnej roty). Przez przeszklon kopu widz bkitne niebo. Jeli to jest wntrze budynku, to zpewnoci bardzo wysokiego... Znajduj si chyba na ostatnim pitrze. U gry po lewej znajduje si wielki falisty balkon przypominajcy takie, jakie s wnowoczesnych kocioach, tyle e zsiedzeniami jak wkinie. Identyczne fotele widz na dole: biao-zielone, ustawione ciasno jeden przy drugim, tak aby wgmachu zmiecio si jak najwicej osb. Na rodku, niczym wamfiteatrze, przygotowano miejsce dla wykadowcy. Zerkam przez atrium na lazur nieba. Mam wraenie, e za chwil Kto zstpi do sali, by rozpocz wykad oczym Niezmiernie Dobrym... Jedno jest pewne nadchodzi Epoka Zmian. Nie da si temu zaprzeczy. Kiedy zobaczymy jej spektakularne owoce? BG raczy wiedzie... Pki co, za oknem mam to samo co wczoraj. Jeli proces przemian przyjmie form rewolucji, to na pewno zmiany dostrzee jeszcze nasze pokolenie. Jednak jeli to bdzie tylko ewolucja, to niekoniecznie. Czuj wkociach, e raczej nastpi to pierwsze, cho nie chciabym wyciga zbyt pochopnych wnioskw, bo mog si myli. Nieje103

Darek Sugier Reportae w. Piotra

den wyszed na idiot, oznajmiajc wiatu, e tego atego dnia nastpi Koniec wiata. Data zmienia si, ago zapada si ze wstydu pod ziemi, ewentualnie, przekada termin kataklizmu, wciskajc ludziom kit, e czego tam nie wzi pod uwag idlatego le wyliczy. Gdyby sam BG mi powiedzia, kiedy dokadnie nastpi gwatowna zmiana lub koniec, powtrzybym to bez wahania. Idc za przykadem naszych wybitnych politykw, na pytanie: Kiedy to nastpi?, odpowiadam: Nie mam wiedzy na ten temat. Biorc pod uwag, e postp w ewolucji wykazuje tendencj do przyspieszania ito niekiedy zprdkoci logarytmu dziesitnego (przykadowo przez cay XX wiek dokonano tylu odkry, nastpio tyle wydarze, ile miao miejsce przez poprzednie dziesi wiekw), mona przypuszcza, e Epoka Lipca nadejdzie do szybko. Moe nie bdzie to rewolucja, ajedynie przyspieszona ewolucja? Taki Boski Zastrzyk, pozytywny kopniak, ktry przesunie nas wrozwoju opar wiekw. S to jednak tylko dywagacje lewej pkuli mzgu, teoretyzowanie. Nie ma to jak informacja zpewnego rda, prosto zpoza. A mnie skrca wrodku, e nic wicej nie wiem otych zmianach.

104

17 Znaki na Niebie
Pi krzyy I widziaem piciu na krzyach wisieli, W ramiennym szyku jak gwiazdy na niebie. Na przedzie wisia On JEZUS Nazarejczyk, Po bokach my Jessego korzenie.

Kto kiedy powiedzia..., nie wiem, czy to nie byo w Biblii.... Wstyd si przyzna, ale nie znam za dobrze Pisma witego. Co mi podpowiada, e aby zachowa wieo przekazu, nie jest wskazane, abym zacz studiowa Boy Testament. Ano tak! Dobrze powiedziaem. Nie czytajc Biblii, nie studiujc jej wnikliwie, zachowuj wieo przekazu, nie ulegam podwiadomym wpywom pisanego sowa, ani te nie nakrcam si na nie wiadomo jak witobliwo, tylko zachowuj obiektywizm inormalno. Tak to czuj. Nie powinienem przynajmniej na razie zaglda do Pisma witego. Za jaki czas moe zajrz, by co zweryfikowa, ale teraz nie. Pki mam, e si tak wyra religijne wyjcia lepiej nie ulega wpywom pisanego sowa. Akorci mnie strasznie. Zagmatwane to, nieprawda? Czowiek pragnie, ale isi wzbrania, ciekawe ktra cze wkocu wemie gr... Czyta, czy nie czyta Biblii... Kto napisa, wBiblii to byo, e bd znaki na niebie.... Ot, jakby to powiedzie..., widziaem je. Daj gow, e to byy one! Gdy tylko je zobaczyem, wiedziaem, e to owe synne znaki. Cae niebo usiane wietlistymi, niczym ze zotego fosforu, napisami, znakami imatematycznymi symbolami, wielkimi imaymi krzyami, krzyykami przekrconymi jak iksy, sigmami, omegami, iBG raczy wiedzie jakimi jeszcze. Wikszo znich bya mi kompletnie obca. Tamten widok utkwi mi gboko wpamici, zreszt nie byo to a tak dawno temu, zaledwie kilka miesicy wczeniej. Gdzie to widzia105

Darek Sugier Reportae w. Piotra

em? Niestety, nie wfizycznej rzeczywistoci, nad czym bardzo ubolewam. Bardzo blisko niej, ale jednak..: w poza w pytkim obszarze przycielesnym. Miaem wtedy wizj przy zamknitych oczach fizycznych aotwartych niefizycznych. Ilekro przypomn sobie oniej, zerkam wniebo wnadziei, e ujrz tamte znaki wrealu, jednak do tej pory nie zobaczyem nic niezwykego. Jedyne krzye jakie czasem wida na niebie, to przecinajce si lady smug pozostawianych przez odrzutowce. Co to byy za symbole, dowiedziaem si wczoraj, gdy wpisaem wprzegldarce imi, ktre zostao mi wgowie po obudzeniu brzmiao: JESZUA. To imi Naszego MESJASZA. Nuciem je potem przez p dnia niczym letni przebj. Gdy je wklepaem, po kilku poszukujcych klikniciach natknem si na alfabet aramejski. To byo to! Na niebie jako zote znaki widniay wyrazy utworzone zpojedynczych liter tego wanie alfabetu! Te same fikune symbole! Zastanawiam si, czy nie zrobi sobie koszulki w napisem JEZUS, ale po staro-aramejsku, tak dla hecy iniepoznaki. Bo kt domyli si, e to imi BOEGO SYNA? Jeli napisz po polsku, to bd mnie wytyka palcami jak czuba... Anich mnie! Kur zapia...! Wanie przed chwil, zanim skoczyem to zdanie, w gowie usyszaem pianie koguta! Jak Boga kocham! Wrodku gowy syszaem ku-ku-ry-ku! Przysigam! Co si dzieje?! Czuj, e co le zrobiem. Aaa... no tak! Teraz si zastanawiam, czy tego fragmentu nie wyci. Niech zostanie. Musz chwil odsapn.... Ju jestem zpowrotem. Sprbuj na chodno przeanalizowa, co si stao. Czytam raz jeszcze to, co jest ugry wakapicie od sw zastanawiam si.... Najpierw czuj jakby lekkie dawienie wgardle, potem dyskomfort ipo chwili... Tym razem cisza..., nic nie pieje... Ja piernicz! Zostawiam to! Nich to bdzie jako piecz przypomnienia omojej niedoskonaoci, omoim cigym wypieraniu si JEZUSA... Duo jeszcze przede mn... Przepraszam Ci JESZUA! Waciwie czego si boj? Wstydz si. Boj si dowiadcza wstydu, upokorzenia, ludzkich spojrze, jeszcze nie tak dawno podobnych 106

Darek Sugier Reportae w. Piotra

do moich, gdy patrzyem na kogo, kto afiszowa si zsymbolami religijnymi. Byem nietolerancyjny, teraz sam si boj nietolerancji, trudnoci zwizanych znow, odwrcon o180 stopni drog. Imi JEZUS nie zdewaluowao si przez przeszo dwa tysiclecia. Nadal posiada si mimo prb opluwania Go iprofanowania. C za mocne imi, c za mocny symbol?! Wic dlaczego nie przyczy si do tego Imienia, nie nosi Go na koszulce napisanego po polsku? Po co si kry iwypiera? To tak jakby napisa jestem Polakiem po chisku ichodzi dumnie po Berlinie. Moe ize to porwnanie. Kolejn wizj miaem nie tak dawno temu, przed paroma tygodniami. Przysza zza kilku warstw fazy o rnej czstotliwoci. Tak jakby kto wyci wfakturze nieba... nie wiem, do diaska, jak to opisa...! Przypumy, e bior kilka grubych tektur, ukadam je jedn na drugiej. Kada znich to inna czstotliwo poza zbir wielu fokusw uoonych w stert. Teraz niewidzialna rka wycina ostrym laserem duy prostoktny otwr we wszystkich warstwach naraz. Wanie przez tak dziur wniebie miaem wizj. Co to oznacza? e wizja cho wobszarze przycielesnym, wtak zwanej mentalce, dotyczya bardzo odlegej czstotliwoci. Rzadko zdarza mi si przey co takiego. Na og wychodz z ciaa caym sob (nie tylko zmysem wzroku), przedzieram si przez kolejne warstwy fokusw ilduj na okrelonym piercieniu. Atu bdc prawie wciele, miaem wgld. Po lewej iprawej stronie wycitego wniebie wielkiego, prostoktnego otworu stoj dwie olbrzymie postacie. Nie musz si przedstawia. Maj to wypisane na sobie. Wydrukowane zot czcionk nieskoczenie dugie nazwy oplataj ich monumentalne sylwetki. Imion nie sposb ich powtrzy. Cho wydaj mi si znajome, nie pamitam, gdzie mogem je usysze. Wpamici odnajduj tylko jeden czon: Jonasz. To On, acilej mwic jeden zjego aspektw, wanie tak ma na imi. Obie postacie, jak odczytuj, s prorokami. Mwi co do mnie. Gos kadej znich brzmi jak chr. Wsuchuj si uwanie iotwieram najmocniej, jak tylko potrafi. Mwi co onadchodzcych zmianach, 107

Darek Sugier Reportae w. Piotra

e to nieuchronne, ibyo zapisane od pocztku wKsigach.... Odruchowo wytam umys, czy aby nie wspomn co ojakiej dacie... Nagle gono iwyranie, tak, ebym zatwoci zapamita, pada: ... Chciae zobaczy... ...Patrz... Wtedy jeden z jednej, a drugi z drugiej strony zaczynaj mocniej rozdziera otwr wstercie czstotliwoci. Prostoktna zasona niebios rozsuwa si ipo chwili widz wielki czerwony ksiyc. Przygldam mu si uwanie. Wyglda dziwnie... Na jego powierzchni jest mnstwo kraterw. Oile si nie myl, to na Ksiycu wrealnym wiecie nie ma ich a tyle inie s tak wielkie. Tu niektre przypominaj olbrzymie wygase wulkany. No isam satelita Ziemi ma przecie inny rozmiar..., ato co jest dziesi razy wiksze od zachodzcego soca! Rdzawo-bordowa czerwie te mi jako nie pasuje. To nie nasz ksiyc. Szukam na nim jakich istot. Nikogo nie dostrzegam. Planeta (lub raczej wielka planetoida) jest martwa... Nie zamierzam komentowa tej wizji, cho sowa same mi si cisn na jzyk. Dodam tylko, e pod koniec powiao niez groz. Ale skoro nie ma to by apokalipsa, atylko Epoka Lipca, to czego si ba? Kiedy to nastpi? BG raczy wiedzie. Jedno jest pewne, e si wydarzy, bo tak zostao zapisane na samym pocztku... Co nastpi iwjakiej formie? Nie mam pojcia. Budz si wsypialni. Wrogu pokoju stoi Gabriel. Za plecami trzyma, jakby stara si dyskretnie ukry, czerwone, okrge, due jak koo od ciarwki co. Wychylam si, jak mog, by zerkn, co to takiego. Anio chyba nie spodziewa si mojego nagego przebudzenia, bo robi kwan min i bez sw, jak to On, krci gow na Nie, zasaniajc jednoczenie przedmiot. Najwyraniej spartoliem mu robot, budzc si wniewaciwym momencie. Anio wydaj si troch zmieszany. Fajnie! Cieszy mnie to, bo uwiadamiam sobie, e ja jako zwyky czowiek te mam co do powiedzenia. Wiem, nieraz zachowuj si tro108

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ch nieprzyzwoicie, ale co mi tam, czy mam co do stracenia? Jestem po prostu chorobliwie ciekawy wszystkiego ityle. Co On tam chowa? Co to jest? Substancja ma konsystencj gumy lub bardziej galarety, to wielki, okrgy bienik koloru czerwonej krwi. Zauwaam na nim symbole. Hej, Gabrielu, przesu si troch, odso! Co to jest? Aniech to! To przecie piecz!

109

18 Galilejszuk
44 tysice Szybko decyduj po czyjej stronie jeste, Anio we nie stawia ju pieczcie. 144 tysice opiecztowanych, Jak BOGA ubagasz, moe wicej nas bdzie.

Czerwcowy poranek. Wczesna godzina a ju skwar, parno jak wtropikach. Mam okno skierowane na pnoc, lecz wpadajce przez nie wiato itak zdoao ju wypeni cay pokj. Wtakich warunkach ciko wyj zciaa, trudno ogboki relaks. Moe zainstalowa klim? Duo by mi pomoga... Wczoraj byo podobnie, przedwczoraj te. Co za lato! Statystyczna liczba wyj nieuchronnie si zmniejsza, za to moja frustracja narasta. Nie czuj si za dobrze bez wychodzenia, obe jest dla mnie jak tlen. Przydaaby si chocia jaka wizja... Wiadomo jednak, e wolabym wyj. Nie ma lepszego urlopu dla starego Ziemianina, jak chwila na odsapnicie wpoza. Wizja, wizja..., postara si choby owizj. Dobra byaby imentalka! Lepsze to ni nic! Bior kilka gbokich oddechw parnego powietrza, relaksuj si, skupiam i otwieram umys... Jasna nico pod zamknitymi powiekami nabiera przestrzeni. Fizyczne oczy wyczaj si... Na tle wietlistego Krka widz Zotego Gobia. Jego ident a grzmi to Duch wity bez dwch zda! Wdziobie trzyma biae piro. Siada mi na ramieniu ibez sw mwi: ...Pisz, masz moje wsparcie... Otwieram oczy. Mam wykorzysta upalne poranki do pisania? Czemu nie. Skoro itak trudno owyjcie, to przynajmniej wuyteczny sposb zagospodaruj czas. Wczam komputer inotuj: 110

Darek Sugier Reportae w. Piotra

GALILEJSZUK. Nieistniejce na fizycznym planie Miasto JEZUSOWE. Owiane tajemnic nawet wDucha wiecie. Pikna gama wymieszanych kultur. Kada Ja znajdzie tu co dla siebie.... Pierwszy raz natrafiem na to miejsce, jak to czsto umnie bywa, przez przypadek, no i nie ukrywajmy dziki odrobinie uporu. Nie mam pojcia, w jaki sposb zaprowadziy mnie tam myli czy moe wibracje rdzennego ja. Byem wGalilejszuk do tej pory jeszcze kilkanacie razy (oczywicie licz si wpeni wiadome wizyty; pwiadomych, mglistych wypraw ipobytw nie bior pod uwag). To niewiele, ale itak sporo si dowiedziaem. Gdzie jest to miejsce? Rozciga si wszerokim pamie czstotliwoci niefizycznego wiata od bliskich obszarw przycielesnych, gdzie nicy rezydenci zazbiaj niejako swoje OSPUOaojego skraje. Zupenie niewiadomie wbudowuj swoje przedsionki sennych lokacji wmury miasta, wciany kamienic, tworzc tym samym podwiadome przejcia, kanay czce. Jak to wyglda z punktu widzenia czowieka bdcego we nie? Wyobra sobie, e nisz we wasnym pokoju, bo tak zwykle bywa, otwierasz drzwi na balkon, atam zamiast znanego ci widoku znajdujesz wanie to miejsce Galilejszuk. Spokojnie, powoli, zaraz je opisz... Tak wyglda dolna czstotliwo czyli przedproe taka przybudwka senna. Za grny zakres czstotliwoci? I tu niespodzianka: znajduje si za fokusem sawnego Parku! Uwierzycie?! Galilejszuk okala Park! Jest czym wyszym ni poczekalnia Fokus 27! Natomiast skraj grnej czstotliwoci galilejszukowego planu bezporednio przylega do... pozostawiam to Tobie do odkrycia, przyjacielu. Czy po mierci, czy po wyjciu... sam to odkryj. By uatwi ci zadanie, opisz to miasto. Jeli tam zawitasz, to wsamo poudnie nad gow na rodku rynku CO ujrzysz. Bdzie jak soce wzenicie... Ateraz pozwl, e opisz to Miasto. Pierwsza rzecz jaka si rzuca woczy to niespotykana wyrazisto. Miasto wyglda bardziej realnie ni fizyczny plan. Trudno to sobie wyobrazi. To tak, jakby wnaszym wiecie wszystko byo mocniej owie111

Darek Sugier Reportae w. Piotra

tlone inie posiadao cienia. ywe Kolory, kady szczeg jest dopracowany zniesamowit starannoci iwprawia wzachwyt, nawet bruk na ulicy. Galilejszuk jarzy si kolorami, wiatem jakby emanujcym ze rodka tekstury, przez co kontury przedmiotw tam wystpujcych s mocniej podkrelone. Miasto jest mieszanin wielu stylw architektonicznych. Gdy w nim wyldowaem po raz pierwszy, natychmiast pojawia si seria skojarze: Co to za Praga?, pomylaem. Nie, to nie Praga, raczej Rzym, no ale ten rynek..., wielki jak wKrakowie, tyle e zamiast sukiennic.... Gwatowne cofnicie do obszaru przycielesnego iwgowie usyszaem donony mski gos, ktry zakomunikowa: ...Brawo! Odkrye now lokacj... Tyle odkryem za pierwszym razem. Duo, prawda? Niewiele..., ale majc wyrany ident miejsca i zacht Narratora, mona powalczy owicej. Hop-siup iju nastpnej nocy wyldowaem na rynku wGalilejszuk... Ale skd! eby to byo takie proste... Wiele moich kolejnych prb zakoczyo si fiaskiem. Zwyjciem mam mniejszy problem, natomiast gorzej jest zdostaniem si na wysz czstotliwo. Faza idostrojenie musz by gbokie, bo wprzeciwnym razie azi si wkko. Pewnego razu wyszedem zciaa izaczem woa wniebogosy, e chc si tam dosta, e to mnie strasznie interesuje, itakie tam. Kto si zjawi? A w yciu! Nie poczuem nawet najsabszego podmuchu Mocy MTJ-aza plecami. Zamiast tego, gdy si gwatownie obejrzaem, bo byem ju niele wkurzony imoja cierpliwo si koczya, zobaczyem wteksturze astralnego planu wycite co, co przypominao hybryd oka ikamery. Gdy tylko tamto mnie dostrzego, natychmiast si odwrcio izastygo wbezruchu. Fajnie to wygldao: jakbym PANA BOGA przyapa na podgldaniu. Mimo e to bya tylko sonda, wyczuem wyranie bijcy od niej Boski Ident. No mwi wam, nieze jaja! Czyli co? Krtka wskazwka, narobienie smaku, apotem... rad sobie sam czowieku? Samodzielno ponad wszystko, adowiadcze112

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nie najlepszym nauczycielem? No to do boju! Im czciej bd prbowa odnale to miejsce, tym wiksze prawdopodobiestwo, e wkocu do niego trafi. Znajduj si vis avis dobrze utrzymanej kamienicy, identycznej jakie mona zobaczy wGdasku. Strzelisty budynek przylega bocznymi cianami do ssiadujcych, nieco niszych. Na frontowej cianie znajduj si strome schody prowadzce ku otwartym drzwiom. Wszystko jest wyraniejsze ni w realu, wrcz przytaczajco rzeczywiste, jakby podrasowane wietlist kresk idodatkowymi kolorami. To jest to miejsce! To jest ta lokacja! Ciekawe jak si nazywa? Na pewno ma jak nazw, mylaem. W drzwiach kamienicy dostrzegam niewyran kobiec posta. Dlaczego jest zamazana, skoro wszystko dookoa niej jest takie rzeczywiste? Id, musz si jej przyjrze zbliska, moe si czego dowiem. Mam normalne ciao, takie jak fizyczne: bose stopy, krtkie spodenki, ale nie, jak zawsze, gatki, tylko dinsowe szorty. Jestem ubrany wbia koszul rozpit na piersi. Ale czad! Czuj si jak na wakacyjnej randce! Staj wprogu i, okazujc grzeczno idobre wychowanie, kaniam si iprzedstawiam. Kobieta, acilej: istota okobiecych cechach (bo z tej odlegoci dostrzegam wicej), nie jest pena, czego jej brakuje przypomina ludzki aspekt. Nie odpowiada, tylko kurczy si wsobie, ale nie ze strachu, bro Boe. Wyglda to bardziej na nieudolny kamufla lub zamazywanie identu. Dlaczego si przede mn chowasz? Co tu robisz? Co to za miejsce? Istota powoli si otwiera, ale nadal milczy. Prosz. Bardzo mi zaley. Tyle energii mnie kosztuje prba dostania si tu. Chocia ty nie rb mi zawodu, bagam. Nie wolno mi znikim rozmawia. Mam zakaz. O! Odezwaa si! To ju jaki sukces! Ito wdodatku po ludzku: myl, anie gosem, ale jednak. Dlaczego jeste inna? Paska iniewyrana? Co mi podpowiada, e... Czy masz ciao, jak ja? No wiesz, fizyczne, tam na dole? 113

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie. Tak mylaem! Umara? Yyy... yyy.... Wtakim razie co tu robisz? Przygotowania do inkarnacji. Ktry raz? Pierwszy. No co ty?! Ale numer! Wic dlatego jeste taka niewyrana! Wygldasz jak paski malunek. Poka si! Ogldam j ze wszystkich stron. Jest jak witra zkolorowej mgy, imitujcy ludzk posta Zaraz przyjdzie isi skoczy..., mwi istota, wysyajc kolejn myl. Kto przyjdzie? On. Co za On? Ale ci trzeba za jzyk cign! Wielki Nauczyciel.... Domylam si, kto Nim jest. Wol si jednak nie upewnia, bo co mi mwi, e w takich okolicznociach wypowiedzenie Jego imienia moe Go byskawicznie przywoa, awtedy cenne przesuchanie dobiegnie koca. Czuj si troch, jakbym co krad, ale mimo wszystko jestem taki ciekawy... Gd wiedzy jest nie do wytrzymania, zagusza wszelk etyk. Na pewno by si nie pogniewa..., tumacz sobie. Moe jest iczuwa nad wszystkim, ale chyba zezwala na to, skoro to si dzieje. Niepotrzebnie robi sobie wyrzuty. Zjakiej jeste planety?, dopytuj dalej. Na pewno ya gdzie ju we wszechwiecie.... Istota szuka odpowiedniej nazwy, najpierw wsobie, potem we mnie. Otwieram si bardziej, by jej uatwi dostp do moich myli izgromadzonych dowiadcze. Krci gow, e nie mam odpowiednikw. Najblisze pasujce okrelenie bdzie zlepkiem kilku wyrae i nie odda penej nazwy planety. Wkocu jednak pada melodyjne sowo, brzmice troch tak, jakby pochodzio zktrego dialektu uywanego wIndiach: Madajachara. 114

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Zapamitam. Nie jest trudne Madajachara. Nie wiem, dlaczego kojarzy mi si zwulkanami. Ato miejsce jak si nazywa? Zabroniono mi mwi. Naprawd nie mog. Nie nalegaj. Dobrze. Nie bd ju ci niepokoi. Dzikuj za to, co mi moga da. Aoto mj prezent prosto zserca. Otwrz si prosz.... Kad praw do na piersi mglistej istoty iemituj zsiebie Energi Mioci, jak tylko mog najlepiej Zasysaj, zasysaj miao, pobieraj, to ci fajnie napompuje.... Istota na moich oczach zaczyna si rozwietla inabiera wyrazistoci. Wiedziaem, e to zadziaa! Wiedziaem! Co to jest?, pyta. Mio. Wzbudzia j we mnie. Powiedziaa, mimo e ci zabroniono. Doceniam to iokazuj wdziczno. Jeszcze raz, jak twoja planeta si nazywa? Madajachara. Powodzenia wnauce stawania si czowiekiem! Miejsce nowo odkrytej lokacji okazuje si czym wrodzaju portalu czcego wymiary. Wszystko wskazuje na to, e jest punktem, wktrym zatrzymuj si istoty inkarnujce zzewntrz Systemu. Wci jednak nie wiem, jak si nazywa inie mam pojcia, po co te podchody itajemnice. Widocznie tak musi by. Mam sab pami do obcobrzmicych zwrotw, ale niech no ja tylko usysz nazw tego miejsca! Jak boga kocham, zapamitam! Madajachara zapamitaem, to teraz nawet ztrudniejszym sobie poradz. Jakie to wszystko fascynujce! Czuj si jak pionier, ktry odkrywa nowe szczyty. Musz si dowiedzie wicej! Ale si nakrciem! Ident tej lokacji a mi huczy wgowie. Teraz bdzie atwiej. Bd ku do upadego, a stworz porzdn map tego miejsca! Zchlupniciem, jakbym si wyklu zniewidzialnego kokonu, lduj na wskiej, wybrukowanej uliczce. Po lewej iprawej budynki, niska, zwarta zabudowa. Przedziwna mieszanina stylw architektonicznych: 115

Darek Sugier Reportae w. Piotra

europejskie kamienice minionych stuleci stoj ciana przy cianie zdomami, na ktrych elewacjach dostrzegam elementy kultury orientalnej irdziemnomorskiej. Piknie si komponuj, wzestawianiu tak rnorodnych cech nie ma elementw burzcych harmoni. Rnice wwysokoci, kolorze istylu elewacji tworz co niebywaego. Do kadej zkamienic mona wej bezporednio zulicy. Itu znw caa paleta przernych form iksztatw: od zwykych drewnianych drzwi zprogiem prawie e na krawniku, schodw zpiknymi balustradami, wysunitych nieznacznie gankw, a po wejcia skryte pod filarami arkad. Wszystko skomponowane finezyjnie izniezwykym smakiem. Pikna harmonia. Moje dostrojenie jest tak doskonae, e wprost przytacza mnie realizm tego wiata. Jest tu mnstwo wiata, ale nie olepiajcego, tylko jakby rozproszonego, wydobywajcego si zkadego zaktka. Zerkam na niebo ani jednej chmurki, czysty lazur. Odruchowo szukam soca. Kurcz, nie ma! Anie! Jest! Tyle, e wzenicie. Boe, to nie soce...! Szybko schowao si za mnie, ucieko za gow. Co si odwrc, to ono znw si ukrywa. Ucieka poza kt mojego widzenia. Ja piernicz! Mwi do mnie mentalnie! Daje wyranie do zrozumienia, ebym si nie odwraca, e nie czas na to. Nie powinienem porusza gow. Wyraam zgod. Ju nie bd nagabywa. Ciekawe kto to? MTJ? JEZUS? Nie mam pojcia. Kto przyjazny, ale bardzo stanowczy. Nie wnikam wto. Odpuszczam. Po co waciwie tu si wyfazowaem? Po to, by zwiedzi, ile si da, iutrzyma si wfazie. Ale miaem zrobi co jeszcze..., co wanego... Zfolderu pamici natychmiast wylatuje informacja: Zdoby nazw miejsca! No tak! Dobrze, e to sobie zakodowaem. Wpoza niekiedy atakuje straszna skleroza, jak gdyby nie zawsze napywaa pami zfizycznego mzgu. Czowiek bdcy poza ciaem posiada wiadomo, wie gdzie jest, ale czsto nie wie, po co si tam znalaz. Dobra! Szybko! Musz kogo zagada. Ju ja go przesucham! Woddali widz grupk osb. S troch za daleko.... Nie darowabym sobie, gdyby cofno mnie wdrodze do nich. Moe ta pani na ganku? Ej poczekaj! Nie uciekaj! Wszyscy s w zmowie czy co?, denerwuj si. Schowaa si wrodku. Trzeba byo zzaskoczenia.... 116

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie mam wyjcia. Ruszam krok za krokiem, mocno uderzajc stopami oziemi, tak by zakotwiczy zmys czucia. Nie lecie, nie wolno lata wtakich miejscach!. Po co ryzykowa cofnicie. Pewnie wygldam dziwacznie. Id, jakbym narobi wportki, ale teraz najmniej mnie to interesuje. Musz zdoby nazw tego miejsca! Ju jestem prawie, prawie... Ale fajnie kto sobie posia traw na budynku. Normalnie dar trawy ronie na pionowej cianie. Gdzieniegdzie widz te te mlecze. I na dodatek wiatr wszystko muska. dba trawy byszcz i faluj przy kadym podmuchu. Ale bajer! Tylko wpoza mona spotka takie wspaniaoci... Starajc si nie szumie mylami, by zbyt wczenie nie zwrci na siebie uwagi, wbijam si wsam rodek grupki. Wybieram jednego ztubylcw. Byskawicznie nawizuje kontakt wzrokowy. Wychwytuj imi. atwe ipospolite: Piotrek jakby mia napisane tu nad gow. Nastpnie przechodz do procedury zakodowanej wfolderze pamici: robi pewn sztuczk, ktr podchwyciem uGabriela chwytam gocia pewnym ruchem za oba nadgarstki, nie za donie tylko wanie za nadgarstki, ale winny sposb na krzy, moja prawa rka na jego lewej, iodwrotnie. Po czym lekko, ale zarazem stanowczo przycigam go do siebie. Nie tracc kontaktu wzrokowego nawet na uamek sekundy, gono iwyranie wsam rodek gowy, przyjanie ale bardzo stanowczo przekazuj: Prosz, co to za miejsce? Mw nazw! Nie mog ci powiedzie, bo nie masz przygotowanego umysu odpowiada natychmiast tamten na gos ibardzo rzeczowo. Jak to nie mam? Jestem wiadomy miejsca imam pami zciaa tam na dole. Nazwa jest trudna ijej nie zapamitasz. Sprbuj. Prosz. Dobra. Ja ci powiem odzywa si Go zboku iartykuuje dugi zlepek dwikw, gwnie samogosek, jakby czytanych wspak. Ej! Nie rb sobie jaj! Co to jest? Dlaczego mwisz do mnie od tyu? Nie moesz normalnie wypowiedzie nazwy miasta? Nie cuduj, postaram si je zapamita. 117

Darek Sugier Reportae w. Piotra

No, widzisz. On ma wiadomo. Powiedzmy mu. Najpierw krtki test. Sign do twojego umysu izobaczymy. Dobrze. Zagldaj, aby szybko, bo faza mi si koczy. Dlaczego wiadomoci na Polsacie iTVN lec o18.30? Co ty gadasz? Nie wiadomoci tylko Wydarzenia i Fakty, inie o18. 30 tylko o18.50 i19.00. Zreszt gwne wiadomoci s nadawane na Jedynce od zawsze o19.30, jeszcze za komuny otej porze leciay. No widzisz. Ma pomost ianalizuje. Ale ci zaskoczy! Pomost? pytam. Poczenie zpamici. Pewnie, e tak. Was te zapamitam. Przecie mwi. Po co te testy? Ty zreszt, te mgby powiedzie, bo sysz, e ju nie nadajesz na wspak. Prosz, tak mi zaley, jak si nazywa to miasto?! Dobra. Powiedzmy mu. No dalej! Bo mnie zaraz cignie! Faza si koczy. Ciao mi si zaczyna odzywa. Za trudna nazwa do zapamitania, nie dasz rady. Nie chrza! Tylko dawaj nazw! Niech bdzie choby skrt, wyraz bliskoznaczny, odpowiednik, bagam! No dobra, moe si uda. Synonim tej nazwy miasta to GALILEJSZUK. GALILEJSZUK! GALILEJSZUK! Nie Galilea, cho brzmi podobnie tylko szuk na kocu. Dam rad! Zapamitam! Dzikuj wam! Teraz mog spokojnie wraca do ciaa. Sorry za ucisk! Dopiero teraz widz, e nikogo ju nie trzymam. Widocznie spryciarz wywin mi si jako inawet tego nie zauwayem. Nic nie szkodzi, mam nazw! Ale trofeum! Wykrzykuj na gos dla pewnoci, by nie zapomnie: GALILEJSZUK! inie czkajc na samoistne przyczenie, gwatownie wycofuj si do ciaa. Grupka mieszkacw patrzy si na mnie z wyrozumiaoci i po krtkiej chwili rozpywa si wjasnej nicoci. 118

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Otwieram oczy. Jestem wciele. Wgowie rozbrzmiewa... galilejszuk, Galilejszuk, GALILEJSZUK.... Udao si! Przeniosem je tutaj! Kto, kto nie wychodzi zciaa, moe pomyle: Ac wielkiego si stao? Jak nazw zapamita isi chop jara. Ot nazwa czy te imi ma wpoza (wrealu te, ale wmniejszym stopniu), e si tak wyra, magiczn moc. Jest jak piecz. Dysponujc nazw, mam bardziej klarowny ident. Teraz by tam trafi, wpodry bd wspomaga si nie tylko obrazami, ale te sowem. To bdzie jak mantra nucona pod nosem, ktra niczym ni zaprowadzi mnie do kbka. Jak bdziesz chcia, jeli wyrazisz yczenie, ciebie te tam zaprowadzi, idowiesz si, czym jest Galilejszuk isoce wzenicie...

119

19 Przerywnik z superdemonem
Bestia O lepiach krwistych z gasncego aru, Przysza do mnie bestia z granitu ociosana. Nie bya jedna z moduw zbudowana. Ni maszyna, ni istota, jak ogon skorpiona!

Jestem zmuszony chwilowo zej zobranego kursu tworzenia roty izamiast trzyma si wyznaczonego planu, zatrzyma si na moment. Chc opowiedzie, co przed chwil zdarzyo si wpoza. Szok! Tak zej energii blisko mnie jak yj, nie widziaem! Diabe przy niej to piku. Nikogo nie chc straszy, bro Boe. Budz si w sypialni. Pokj jest mocno zmodyfikowany, z trudem go rozpoznaj. Par metrw przede mn stoi trzech esesmanw zkarabinami gotowymi do strzau. Ledwo sysz, ale wyapuj ochrypy trjbrzmicy gos jakby maego chru. Nie rozpoznaj dialektu, jakim mwi. Jeden znich co gada do drugiego, e si budz itrzeba bdzie si mn zaj. Zachowujc zimn krew, postanawiam nie cofa si do ciaa. Jeden ich strza, a wyldowabym wnim tak czy siak. Tak mi si wydaje, e po to przyszli, wic niczego nie ryzykuj. Widz, e jestem wprzezroczystym ciele. Obok mnie ley quasiciao identyczne jak fizyczne, ale wiem, e to nie ono, tylko ciao obszaru przycielesnego. Wolno oddycha. Jest pogrone we nie. Niewprawiony podrnik pewnie wziby je za fizyczne. Kilka metrw ponad jego gow unosi si magnoliowa kula powoka zodlegej fazy Skrajnego Piercienia. Jest wielkoci gowy. Sdzc po rozmiarze, idealnie by pasowaa do rodka mzgoczaszki. Poza tym ma krtki ogonek udou, przez co przypomina balonik ze sznurkiem. Wyglda mi to na rdze lub co podobnego. Wsumie to taka owalna pika 120

Darek Sugier Reportae w. Piotra

uformowana zciasta zdoczepion witk. Nic innego, tylko ciao mentalne! Ma kolor taki jak Piercie Zewntrznego Skraju: magnolii, waniliowy, biao-kremowy. Na grze czaszki quasiciaa, tu gdzie jest ciemi, tylko e na caej szerokoci gowy, dostrzegam co wrodzaju klapy spustowej, wielkiej rozsuwanej migawki. Nie wiem, jak to si stao, bo wczeniej takich faz nie miaem inie ogldaem z zewntrz kilku moich cia naraz. Owszem podrowaem wnich, wychodzc zjednego po drugim, ale gdy si ogldaem za siebie, adnego znich nie byo. Nie mam pojcia, dlaczego wanie teraz mog je zobaczy. Boe! To chyba nie ich sprawka?! Jeden zesesmanw co majstruje wokolicy ciemnienia mojego quasiciaa. Musz szybko co zrobi. Za energia, a od nich bije. Gdzie jest JEZUS, BG icaa reszta. Mj MTJ?! eby tylko nie wpa wpanik! Mam przewag, jestem przezroczysty. Bior powolny, gboki wdech. Zatrzymuj powietrze wpucach, jakbym si przygotowywa do zanurzenia. Zamykam si maksymalnie, jak tylko mog obkurczam receptory, wyciszam myli do zera ibardzo powoli ruszam wstron cia. Bior najpierw to magnoliowe, wydaje mi si istotniejsze, bo jest zwyszej sfery. Tamci trzej niczego nie zauwayli, nie interweniuj, skupili si na quasiciele. Chwytam je niczym manekina zabierajc im je zprzed nosa. Dziwne ale wogle nie reaguj, jakby byli lepi. Ukadam na ramieniu. Troch way. Wszystko przebiega tak jak na filmie puszczonym wzwolnionym tempie. Wiem, e to jedyne wyjcie zsytuacji. Staram si zachowywa najciszej, jak si tylko da. Wida ledz moje myli, moje zamiary anie mnie, jeli jestem cicho inie emituj myli, niczego nie widz. Tak to dziaa! Ioto wtej chwili dzieje si co niebywaego: oba ciaa wpywaj we mnie jak zassane odkurzaczem ciasto. Momentalnie nabieram energii ipewnoci siebie. Esesmani niczego nie zauwayli. S jak roboty. Ja piernicz! Zich plecw mniej wicej na wysokoci krzya wychodz grube jak postronki kable spiralne ppowiny jakby ztkanki organicznej. Przygldam si temu zuwag. We prowadz na korytarz inikn wciemnoci. Nawet nie chc wiedzie, co skrywa mrok, ico jest na drugim kocu przewodw. Same ppowiny buchaj zem wczystej postaci Aniech mnie! Postacie esesmanw to tylko kocwka macek! To ja121

Darek Sugier Reportae w. Piotra

kie sondy! Co tu si dzieje?! Boe, gdzie jeste?! Dlaczego na to pozwalasz?! Czuj jak narasta we mnie zo, niemono, bezsilno. Zwyka ludzka wcieko. Odziwo, to dodaje mi jeszcze wicej energii. Wiem jednak, e wstarciu ztak si nie mam najmniejszych szans. Wtpi, by ktokolwiek mia. Ale chce przynajmniej j zobaczy. Chc tego dowiadczy. Zapamitam j iprzy pierwszej okazji poskar si JEZUSOWI. Z trudem opanowujc agresj, pyn wzdu trzech ppowin. Boj si, ale moja wcieko jest wiksza ni strach. Musz zobaczy to co! Przewody agodnie przechodz wogon wielkiego skorupiaka, gigantycznego odwoka skorpiona, ktry wije si ipry. Chyba mnie dostrzeg. Nie ma oczu, ale wyczuwa. Zatrzymuj si izastygam wbezruchu. Czekam chwil. Okej, straci czujno. Ruszam do przodu. Ogon z kadym metrem jest grubszy. Dominujce kolory to czer iciemny brz. Skorupa pancerza wydaje si bardzo mocna, jest gruba, agresywna, pokarbowana jak ugada, jak ukrokodyla Ma budow moduow, skada si zsegmentw Znw mnie wyczu. Jeden zmoduw byskawicznie si otwiera iwyskakuje z niego mae drapiene co czerwone oko wpisane w mord brzydkie iagresywne. Wyglda to tak, jakby byo zbudowane zociosanego czarnego granitu. Przyglda mi si uwanie, gotowe wkadej chwili skoczy. Nakryli mnie. Ju po mnie. Kto zlewej strony, zzewntrz, jakby zza tekstury, zza planu otwiera monumentaln czarn przestrze. Jakby wyci laserem dziur wmroku. Wuamku sekundy pojawia si przejcie. Bez namysu daj szybkiego susa wgb otworu. Lduj w sypialni. Za drzwiami sysz sapanie. To co wci tu jest! Przywleko si za mn! Nie chce odpuci! Dlaczego si mnie czepili?! Iznw otrzymuj pomoc zzewntrz: Dobra Niewidzialna Sia otwiera okno. Wmoich rkach znikd pojawia si dwuskrzydowe lustro. Co za akcja! Co tu si dzieje? Wczym ja, na Boga, uczestnicz?! Za oknem woka mgnieniu robi si jasno jak wbezchmurne poudnie. Czuj, e wmoj stron zblia si Co Bardzo Dobrego. Mj nastrj si zmienia jak za dotkniciem czarodziejskiej rdki. Ju nie czu122

Darek Sugier Reportae w. Piotra

j ani strachu ani zoci, ogarnia mnie ciepo, spokj, pojawia si nawet odrobina dobrego humoru Spogldam wokno iwidz wnim Wielk Kul Biaego wiata... Nie mam pyta. Przybysz nie musi si nawet przedstawia. Wiem, e to ON PraOjciec Ja BG NAJWYSZY! Na moich oczach, dosownie metr ode mnie, materializuje si JEZUS. Umiecha si. Bez sw ustawia mi wrkach lustro iartuje: ...No to otwieramy drzwi adny miaem poranek, prawda? Dobrze e zakoczony happy endem. Nie chc nawet myle, co by byo, gdybym dalej brn za odwokiem. To by jaki superdemon lub nawet sam twrca ciemnoci. Tylko jego fragment, nie cao, zaledwie ogon zmoduami. Szatan jest upadym anioem, jest tylko narzdziem, onierzem gwnodowodzcej siy. To co sprawiao wraenie wanie takiej siy. Jakim prawem ta za energia miaa wej do mojej lokacji iprbowa grzeba przy moich niefizycznych ciaach? Co tu jest nie tak! Aco (oczywicie to tylko rozwaania), jeli tam na Grze rozptaa si wojna midzy dobr az energi? Wiele na to wskazuje. Wczeniej nie miaem takich faz. Dobrze, e ju jestem wmiar wprawiony, bo gdyby mi si to przytrafio na pocztku przygd zobe, to zablokowabym si na wieki. Najnormalniej wwiecie jakby rozpocza si walka owpywy, ozdobycie wadzy nad..., a si boj to powiedzie. Po kiego grzyba, za przeproszeniem, ciemna, bijca zem energia prbowaa mn manipulowa, gdy spaem?! Czy mj przypadek jest odosobniony? Nie sdz. Czy si boj? Ale skd! Wtakich chwilach staj si jeszcze bardziej zawzity. Wychodz zciaa zzaoeniem, e moe si dzia cokolwiek, byle tylko si dziao. Wol wyj ispotka superdemona, ni bez celu azi po snach. Uwielbiam kiedy co si dzieje. Czuj wtedy, e yj. A teraz pozwol sobie wrci na wyznaczony kurs i opowiem ozmarych. Musz si streszcza czuj to wgnatach.

123

20 Wysyp zmarych
Kosmiczna Inspekcja I widziaem Sprawiedliw wrd Narodw wiata, Jak Troje Dostojnikw o boskich insygniach. Po kociach ydw zakopanych w Ziemi, Niczym wiadek koronny z dbaoci oprowadza. Jednemu z Trzech Krli kolana si ugiy, Wybuchn paczem uj czaszk dziecka. Widoku tego nigdy nie zapomn, Bogowie z Niebios te nie zapomnieli.

Czym si rnimy od zmarych? Oprcz tego, e posiadamy fizyczne ciaa... niczym. Skd czowiek wie takie rzeczy, jeli wci yje? Nie byo jeszcze takiego, ktry by umar, apotem wrci, by opowiedzie, jak jest po drugiej stronie. Moe te wszystkie podre astralne rozgrywaj si tylko wgowie? Nie ma pewnoci, e to faktycznie s wyjcia zciaa, moe wejcia wgow? Czyje to sowa iwtpliwoci? Ano moje, tyle e zodlegego przedwczoraj... Zanim zaczem regularnie dowiadcza obe, gdy wychodzenie nie byo jeszcze moim drugim yciem, mylaem jak znakomita wikszo ludzi: e yje si tu, ainny wiat moe jest, moe go nie ma..., nie wiadomo. Przyznam szczerze, e dugo tkwi we mnie sceptyk, ktry powtarza jak zacita pyta: To niemoliwe, to niemoliwe!. Do pewnego momentu (zwaszcza na pocztku przygody zobe) jest on nawet potrzebny), bo daje poczucie bezpieczestwa, utrzymuje znany grunt pod nogami. Proces zmian wwiadomoci nie zachodzi zbyt szybko inie niesie ze sob ubocznych dla osobowoci skutkw, typu: gowa wchmurach, aprzyziemne sprawy gdzie daleko. Lub jeszcze lepiej: wyszedem z ciaa i jestem wodzem nie do pokonania, teraz 124

Darek Sugier Reportae w. Piotra

cay wiat niech sucha tylko mnie!. Nie chc nawet myle, co by byo, jakbym ju przy pierwszym wyjciu spotka JEZUSA idowiadczy uwiadomienia zprzeszej inkarnacji jak to byem jego najbliszym uczniem Szymonem. Kilkanacie lat temu byem szczylem zniedorosym ego, takie uwiadomienie mogoby doszcztnie mnie zrujnowa iskoczybym wpsychiatryku, ewentualnie latabym codziennie na msz wpokutnym worku. Tak by byo. Do wszystkiego trzeba dojrze, no izachowa dystans. Sceptyczne podejcie do tematu, oczywicie niezbyt upierdliwe inie negujce wszystkiego jak leci tylko po prostu zdroworozsdkowe zpierwiastkiem naukowej dociekliwoci, jest bardzo wskazane. Czowiek zachowuje wwczas ad wgowie, stoi obiema nogami na ziemi, aijego ego nie dokazuje. Nie akceptuj wszystkiego zpoza. Dopiero gdy to zbadam drugi, trzeci raz, to dopuszczam do siebie, zlekka otwierajc si na nowe. Dugo nie mogem poj, dlaczego zmarli nie wiedz, e umarli. Bo podczas gdy ja jestem ywy iwiem, kiedy znajduj si wpoza, oni, nie posiadajc fizycznych cia dryfuj przez dziesiciolecia iwci myl, e rzeczywisto, wktrej si znaleli, to real. Przeskoczy ipoj co takiego, to jest dopiero co! To wicej ni przyj do wiadomoci, e wiat zmarych wogle istnieje. Ateraz powiedz mi, przyjacielu, jak mam ci to wszystko wytumaczy? Jak przekaza wzrozumiay sposb co, co mona przey tylko wtedy, jeli wychodzi si zciaa? Mylisz, e po mierci wszystko bdziesz wiedzia od razu, e kto poda ci to na tacy? Wemie ci za rczk ijak na wycieczce turystycznej oprowadzi po caym poza? Tu jest Park, tu jest Galilejszuk, tu spae... Witaj wrd zmarych, czekalimy na ciebie... Kiedy te tak mylaem. Ale nic ztych rzeczy. Jedynym nauczycielem we wszechwiecie jest wasne dowiadczenie iprzeycia, ijedynie na tej podstawie gromadzisz swoj wiedz. Reszta to tylko dodatek. Znakomita wikszo umarych, (do ktrych kady znas kiedy bdzie si zalicza, bo mier jest pewna aycie zadziwiajco krtkie) nie 125

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wie, e odesza na zawsze. Nieboszczyk uwaa poza za swoje normalne rodowisko, odbiera je wtaki sam sposb, jak fizyczny wiat, wktrym y dotychczas traktuje jak swj jedyny dom. Dlaczego tak si dzieje? Nikt nikogo tu nie chce oszuka inie jest to adna puapka. Tak dziaa System Szkoa Intensywnego Rozwoju wiadomoci. Kiedy mylaem, e to nieuczciwe, e zmarli powinni by informowani na progu. Aco jeli taki prg nie istnieje? mier jest agodna ipowszednia jak buka zmasem. Hop, ijeste wpoza, wkrainie mierci i nawet tego nie poczue. yjesz dalej w kontinuum, ktre wczeniej wykreowae wraz zinnymi umysami. Na bieco, kadej nocy, odwiedzae je w snach. ye dwoma yciami, nawet nie zdajc sobie ztego sprawy! Nie miae pomostu midzy tymi dwoma wiatami ani te moliwoci porwnania ich subtelnych rnic. Ksiki nic ci nie day. Nadal je czytasz wpoza, tak samo jak jesz, pisz ikopulujesz. W astralnym internecie nadal szukasz wskazwek, modlisz si, chodzisz do pracy, wci grasz obran rol. Jeli kto przyjdzie do ciebie, by sprbowa ci uwiadomi to, e nie yjesz, wymiejesz go iodelesz do czubkw. Nie jest tak? Nie oszukujmy si: dla znakomitej wikszoci ludzi po mierci nic si nie zmienia, trwaj wtych samych schematach mylowych, przenieli do poza cay swj wiat, wktrym yli, gdy yli. Zmienili tylko gsto swoich cia ztwardej, fizycznej powoki przeszli na niefizyczn troch bardziej gumow, nic wicej. Inawet tego nie dostrzegaj. Umwiem si zbabci, gdy zbliaa si do osiemdziesitki, e jeli przejdzie na drug stron, to bd j odwiedza, imi powie co ijak. e zbierze informacje opoza imi wszystko przekae wrocie. Tak si umawialimy. Nawet jej powiedziaem, co to jest rota. Duo jej mwiem omoich dowiadczeniach. Babcia wiedziaa, e podruj astralnie. Nie do koca, ale akceptowaa moj pasj, zuwag wysuchujc moich zwariowanych opowieci. Na pocztku troch si baa, jak to babcia, ownuka, czy aby nie jest to sprawka szatana. Wiadomo, starszy czowiek, wychowany w wierzcej rodzinie katolickiej. Byy to czasy, kiedy jeszcze nie miaem bliskich kontaktw z JEZUSEM. Jestem pewien, e by mi uwierzy126

Darek Sugier Reportae w. Piotra

a. OGabrielowej chuci rzecz jasna nie wspomniabym jej, no bo po co starszemu czowiekowi mci wgowie iburzy ustalony przez lata porzdek rzeczy. Anioowie iwici stanowi przecie nietykalne sacrum popd seksualny do nich nie pasuje... Do tej pory si zastanawiam, czy dobrze zrobiem, wspominajc otym. Ale skoro mam mwi prawd, skoro ma by..., jakie to byo sowo, ostatnio zasyszane? A..., ju wiem: parezja. Jestem parezjast to taka osoba, ktra mwi prawd bez obaw, zodwag, nawet, awaciwie szczeglnie wtedy, gdy ta prawda jest niewygodna. Wic skoro mam nim by, to myl sobie, e dobrze robi mwic owszystkim wprost. Staram si niczego nie pomija, no chyba e JEZUS zasugeruje agodn cenzur lub mog kogo zrani. Mwienie babci oseksualnych igraszkach Aniow byoby niesmaczne ina amen mogoby zablokowa jej umys na przyjcie izaakceptowanie dalszych nowinek. Jednak opowieci oJEZUSIE przyjaby zentuzjazmem, pewnie by si przy tym popakaa. Moe dotaroby do niej troch wicej? Czy miaaby teraz wicej wiadomoci? Pytania bez odpowiedzi. No wanie: co rzdzi napywem wiadomoci do czowieka? Zarwno tu wwiecie fizycznym, jak itam wpoza? C to jest za Energia, pozwalajca na skupienie uwagi, zapamitywanie, zakotwiczenie umysu wchwili obecnej? Wlipcu 2011 roku mino rwno 7 lat odkd babcia Hela zakoczya ycie na tym wiecie. Mogem wczeniej oniej wspomnie, na samym pocztku, ale jako wyleciao mi to zgowy. By moe dlatego, e czsto j widuj itak naprawd dla mnie nie umara. Naprawd nie wiem, dlaczego nie zaczem od tego. W ogle ostatnio w astralu nastpi istny wysyp zmarych. O ile wczeniej nie mogem si do nich dopcha, to teraz wal do mnie drzwiami ioknami, sami mnie odwiedzaj. Boe kochany! Co za ironia losu! Jak sobie przypomn, ile razy prbowaem dotrze do kogo zmoich bliskich zmarych ikoczyo si to niepowodzeniem lub tylko (po setnej prbie) spotkaniem na chwil, to si zastanawiam, skd ja do diaska braem tyle energii? To ju nie bya pasja, raczej obsesja graniczca zmani. Nie byo to zbyt zdrowe. Wyjcie, lot kursem na ident zmarego, rozstrojenie fazy, powrt do ciaa, odbicie i ponowna pr127

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ba. Nie udao si? Wic nastpnego poranka powtrka. Itak do skutku. Jak pneumatyczny mot odbijajcy si od ciany. Nawet zmglistego spotkania potrafiem si cieszy jak dziecko. Nie ma czego aowa, bo po drodze dowiadczyem wielu rzeczy. Odpuciem sobie dopiero po wskazwce Narratora zNieba. Pamitam to jak dzi: faz miaem ju dobrze wywalczon, dostrojenie znakomite, byem tu, tu (przynajmniej tak mi si wydawao), gdy zagrzmia zgry: obecnie niedostpna! Mowa bya omojej babci, bo wanie do niej prbowaem si dosta. Jako mnie to zrazio izrezygnowaem zdalszych prb. Oczywicie nie zwychodzenia, tylko zwypraw do zmarych. Do tej pory nie mam pojcia, dlaczego wtedy bya niedostpna, ateraz mam zni kontakt jak przez komrk. Czy to kolejny dowd nadchodzcych Zmian? Czy po prostu co wkocu we mnie pko iwyewoluowao? Ciesz si, e obserwuj postpy, ale co jest ich przyczyn? Jeli znabym j, czy innym nie byoby atwiej tym, ktrzy chc dowiadcza dobrego obe. Wielu jest takich. Czasem myl, e jednak nie wszystko jest wnaszych rkach, e tylko wpoowie jestemy kowalami wasnego losu. Drug poow dziery ON, wykuwajc nas wedug zgry zamierzonego Planu. Jest architektem, wic musi mie Plan. Niektrzy sdz, e wszystko jest wrkach BOGA. Figa zmakiem! To takie asekuracyjne podejcie biernych umysw, prowadzce do apatii. Jest rwnie niewaciwe jak zbytnia ufno we wasne siy. Obie skrajnoci s niebezpieczne. Ani ON, ani my nie mamy wszystkiego wrkach. Wpywy wdokonywaniu zmian le porodku is rozdzielone po poowie. Wszyscy jestemy rwni to s sowa JEZUSA, ajemu mona zaufa. Ja mu ufam. Wane jest by do koca wykona swoj robot, da zsiebie wszystko, reszta zrobi si sama przyjdzie od Niego. Z perspektywy czasu widz (cho zabrzmi to moe nieskromnie, ale czyme jest skromno, jak nie zafaszowywaniem obrazu samego 128

Darek Sugier Reportae w. Piotra

siebie isztucznym obnianiem wasnej wartoci), e znaczn cz pracy wykonaem ju wczeniej, moe nawet zbyt wczenie, ale dopiero teraz mog oglda jej owoce. Tak wanie jest zkontaktami ze zmarymi, do ktrych obecnie dochodzi bardzo czsto. Ciesz mnie spotkania znieyjcymi, sprawiaj mi one niesychan frajd. Tylko dlaczego nie potrafi ich obudzi, uwiadomi im, e umarli? Wci nad tym pracuj. Moe wkocu mi si uda. Wycignicie kogo zciaa graniczy zcudem, jednak jest wykonalne. Natomiast uwiadomienie zmaremu, e ju nie posiada fizycznej powoki, to dopiero wyzwanie! Gdy kto mwi oodprowadzaniu dusz do wiata, prosto wobjcia BOGA, to normalnie opadaj mi rce. Zcaym szacunkiem, ale wkadam te bujdy midzy bajki. Owszem, wiato ktre niekiedy dostrzega umierajcy, pomaga mu wznie si na wysz czstotliwo, zciemnej nicoci przej do obszaru bardziej mu znanego do kopii wiata fizycznego. Jednak nie informuje go, e jest nieboszczykiem. Nieskromnie mwic, czasem to ja jestem takim wiatem dla zmarego jeli mnie dostrzee. Ale to naprawd nic wielkiego, po prostu co mi si rozpala nad gow jak latarka, niekiedy blask wydobywa si z mojej klatki piersiowej, ityle. Za nic jednak nie mog uzmysowi nieyjcej osobie, e wanie odesza. Delikwent po mierci przechodzi na wysz czstotliwo idalej pi, tyle e na innym planie. Wydaje mi si, e proces uwiadamiania musi zaj samoistnie wjednostce. W peni zdajce sobie spraw zodejcia janie dostrzegam jedynie wParku iwGalilejszuk wtym ostatnim posiadaj one rwnie wicej pamici. Na innych czstotliwociach wiadomo istnienia itego, gdzie si znajduje, jest zalena od... od gstoci otoczenia iiloci wiata. Tyle udao mi si zaobserwowa. Im wyszy piercie fokusa, tym wiksza jasno zmarego umysu iwicej posiadanej wnim pamici. Jak gdyby piercienie byy czym wrodzaju filtra. Chcesz si wydosta iwieci na biao, musisz przej przez wszystkie stadia, mao tego: masz to zrobi sam! Ateraz do rzeczy. Do teoretycznego chrzanienia! Czy kto mi do cholery odpowie, dlaczego mj ukochany ojciec, ktry umar przeszo wier wieku temu na biaaczk, nadal nie wie, e nie yje, aja, jego 129

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ukochany syn, majcy spore dowiadczenie wastralnych wojaach, no iznajomoci tam uGry, za nic nie potrafi go obudzi?! Serce mi si kraje, gdy widz, jak pi. Na pocztku odwiedziny byy fajne, bo koiy tsknot, ale teraz, gdy widz jego stan wiadomoci, ktry wmoim przekonaniu nie ewoluuje, nie cignie mnie do spotka. Nie chce mi si za bardzo otym mwi, bo mnie szlag trafia. Relacji zteraz, prosz mi wybaczy, nie bdzie. Nie chc na nowo tego przeywa. Mwic obrazowo: ojciec yje rwnolegle ze mn. Podobnie jak babcia, tyle e Hela przynajmniej ostatnio opowiadaa, e jej si nio, e umara. Moecie w to uwierzy? Wpoza te istniej marzenia senne! Nieboszczycy ni omierci. Niezy sajgon! ZHel nie jest tak le oile mona uy takiego sowa wstosunku do zmarej osoby powoli si budzi. Gorzej zojcem. Opowiada, e mu si polepszyo, e ma ju apetyt. Gdy byem uniego jaki czas temu, jad zup owocow zbuk. Mia takie swoje rne widzimisi, zreszt jak kady. Sam nawet sprbowaem zjego talerza, zupa bya kwaskowata, nie za sodka idealna kopia prawdziwej. Ojciec jad bardzo powoli, ostronie biorc yk do ust. Chyba mnie nie widzia... Mylaem, e to przez brak zestrojenia, ale faza by idealna, moje ciao astralne byo widoczne. Dopiero gdy po powrocie opowiedziaem otym spotkaniu matce, oczywicie jak to ja, wnajdrobniejszych szczegach, powiedziaa mi, e par dni przed mierci ojciec olep od chemii. Nie miaem otym pojcia. Czyli nawet swoj lepot przenis do astrala. Ostatnio ju jest lepiej, oczywicie nie zjego wiadomoci, ale ze wzrokiem. Ma nowy samochd. Jaki? Oczywicie skod. Itu co bardzo wanego. Niby szczeg, ale trop zayebisty! Naby najnowszy model skody: Octavi. Dizelek. Cieszy si, e silnik adnie pracuje jak na dieslowski ie jest bardzo oszczdny. Mwi omodelu, ktry rzecz jasna nie mg istnie wlatach osiemdziesitych ubiegego stulecia! Czy to co dao do mylenia mojemu ojcu, obudzio go? Ale skd! Odbiera to jako co normalnego. Zreszt, jak rwnie to, e mam 37 lat irodzin, ktrej nie dane mu byo pozna za jego fizycznego ycia. Przecie gdy umar, miaem zaledwie 11 lat! Od tamtego czasu wiele si 130

Darek Sugier Reportae w. Piotra

zmienio: technologia, system polityczny mielimy komun, mamy demokracj wkocu to a wier wieku! Ojciec, mimo e ma dostp do biecych informacji zfizycznego wiata, wcale si nie budzi! yje rwnolegle widealnej, na bieco aktualizowanej kopii reala iodbiera j jako jedyny wiat! Ale potrzask! Chciabym, eby tata by na wyszym poziomie wGalilejszuk... Kiedy chciaem go na si przesun na wyszy piercie, bo mnie to ju denerwowao. Chwyciem ojca za twarz iprosto woczy, myl igosem jednoczenie, zagrzmiaem: Tato! Umare! Umare! UMARE! Co zrobi? Nagle opuci astralne ciao! Oczy mu zgasy jak po wycigniciu wtyczki. Powieki nie zamkny si, tylko ycie wnich zgaso. Wysun si przezroczystym ciaem zsiebie izszokowany uciek. Jego ciao astralne wjednej chwili zwido, jakby uszo zniego powietrze. Zostaem ze sflaczaym manekinem postaci ojca, wci trzymajc go za twarz. Tyle wanie pomogo moje uwiadomienie. Przyznam, e troch mnie to zniechcio. Par dni temu zawdrowaem do Parku. Ju si tym tak nie ekscytowaem jak dawniej. Owszem, byem troch podniecony, jak to si czasem dzieje, gdy si trafi na odleg czstotliwo, jednak nie skakaem z radoci jak 10 lat temu. Wiksze wraenie wywaro na mnie samo spotkanie ni lokacja. Nie ebym umniejsza znaczenie fokusa 27, ale, naprawd, nie ma co si podnieca bez powodu. Ot, zwyky przystanek. Ot spotkaem tam ja zmarego w1946 roku budowlaca. Mia sporo wiadomoci. Wiedzia, jak umar zlecia zrusztowania. Orientowa si rwnie, gdzie si teraz znajduje. Zamienilimy kilka cennych zda. Mwi rzeczowo iskadnie. Na moje pytanie: Jaki to obrb Parku?, opowiedzia mi, czym jest Park. Tym jeszcze bardziej mnie utwierdzi wprzekonaniu, e rozmawiam ze wiadom istot, bo niby skd miaby wiedzie takie rzeczy. Wytumaczyem mu pokrtce, oco chodzi: e podruj astralnie, e mam ciao fizyczne, ktre wtym czasie pi, ie t czstotliwo, na ktrej wanie si znajdujemy, nazywam za Robertem Monroe Parkiem. Budowlaniec bardzo si zdziwi, e mona ot tak wychodzi zcaa. Powiedzia, e tu na to miejsce 131

Darek Sugier Reportae w. Piotra

mwi si Arbitorium. Pada dokadnie taka nazwa: ARBITORIUM. Jednak fokus si zgadza, bez dwch zda znajdowa si wplanie Parku. Na pytanie: Co bdzie dalej robi?, powiedzia, e jeszcze si nie zdecydowa, ale ucz otym wauli wklubie, iwskaza miejsce na ciut wyszej czstotliwoci. Itu szok! Zmary budowlaniec wskaza miejsce na fokusie nalecym do planu Galilejszuk! JEZUSOWE Miasto ponad stref Parku! Nie niej, tylko wyej. Wcale mnie to nie zdziwio, bo wkocu JEZUS jest tu Szefem ijak by to wygldao, gdyby Jego Centrum Szkoleniowe znajdowao si na niszych fazach. Poczuem wielk ulg, nabraem bowiem pewnoci, e wsamodoskonaleniu zmierzam we waciwym kierunku... Co z budowlacem? Wstrzsno nim, gdy powiedziaem mu, zktrego przybyem roku. Kiedy dotaro do niego, ile lat ju tam jest, raptownie si zamkn iposmutnia. 65 lat wparkowym hologramie! Po prostu super! Wielokrotnie stykaem si zzasad, e owszem, wfokusie 27 ludzie s wiadomi swojej innoci, wiedz, e umarli, maj pami, czyli wduej mierze pozbierali swoje aspekty, ale nie maj poczucia upywu czasu, nie wiedz, ile lat ju tam tkwi. Smutne, nie smutne prawdziwe. Wanie tak to dziaa. Kiedy wpadem na pomys, by podejrze moment umierania, dokadnie przyjrze si temu procesowi. Jak to jest widzie odejcie? Strasznie mnie to zaciekawio. Czy pojawi si jaki tunel, moe Anio lub kto z Pomocnikw. Jak to wyglda z perspektywy obserwatora zzewntrz? Prawd powiedziawszy nie miaem pojcia, czego mog si spodziewa. Po wyraeniu chci ujrzenia mierci, zanurkowaem do poza. Ju po krtkiej chwili, zostaem zawoany. Pierwsza myl: Dlaczego niektre rzeczy mam podawane na tacy, wystarczy, e onich gono pomyl isi speniaj, za inne chobym woa wniebogosy, nie s mi dane? Kolejna zagadka. chod tutaj, chciae zobaczy umieranie 132

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Po maym obnieniu fazy wanie: nie podwyszeniu tylko obnieniu kierujc si za Gosem, znalazem si wobszarze przycielesnym nikogo innego jak tylko zmarej przed wieloma laty cioci Stefki, siostry dziadka, ma Heli. Mieszkaa po ssiedzku, za potem. Od mierci Stefki upyno blisko dwie dekady, aja wanie teraz miaem okazj zobaczy, jak dowiadcza przejcia! Czasowy galimatias... Bya wtedy przy mnie Astralna Matka. Dotychczas oNiej nie wspominaem. Wanie poznaem jej imi Jest czym wicej ni tylko Opiekunk inie ma nic wsplnego zrodzon matk. Czy ju umara? pytam. Proces dobiega koca. Niewiele si rni od zasypania? Tak. Dugo to potrwa? Boli j? Nie. Nachylam si nad Stefk iujmuj jej donie, widz powyginane staroci i reumatyzmem palce. Wycign j, to szybciej si przefazuje (opuci ciao). Lekkie pocignicie do siebie. Pach iju siedzi na wieo stworzonej kopii ka. Faza jest pytka, wic itekstura planu jeszcze nie wpeni uksztatowana. Ciotka patrzy na mnie nieobecnym wzrokiem, ale chyba mnie rozpoznaje. Mamrocze co jak wdemencji. Chwieje si. Gowa jej troch leci do tyu, jakby Stefka opadaa zsi. Nie dostrzegam rnicy wwycigniciu zciaa kogo umierajcego czy yjcego. Rozwietlam si, przychodzi mi to atwo. Biaa energia zaczyna wydobywa si zmojego tuowia iznad gowy. Wspczucie pojawia si automatycznie. Dla lepszego efektu wzmacniam uczucie. Dobrze znaem Stefk. Widz jak na twarzy staruszki pojawia si umiech

133

21 Mikrowiaty
Jedno w drugim Oe ty losie! Boe Kochany! Co my tu mamy?! Jak kula w kuli, a ta w kolejnej, i jeszcze poprzedniej, wiat w wiecie jak ruska matrioszka upakowany. A to ci heca! Eureka! Niespodzianka skryta... W gowie si nie mieci, by w sobie zawita.

Po raz pierwszy na Mikrowiaty natknem si podczas wyprawy zMTJ-em do wntrza organizmu mojej fizycznej matki. Chyba zabrzmiao to nieco zagadkowo... Bo co? Oprcz rodzonej mam jeszcze inn matk? Wanie tak, przed chwil oniej wspominaem. Mam rwnie niefizycznego ojca inie jest to bynajmniej zmary wier wieku temu tato. Nie chc jednak za bardzo odbiega od tematu. Zagadnienie ludzkiej tosamoci sprbuj wyjani nieco pniej wtedy omwi wicej elementw zni zwizanych. Na razie tylko zapowied. Ateraz wracam do Mikrowiatw. Oprcz wizyty we wntrzu niefizycznej odbitki ciaa mojej rodzicielki, kiedy to likwidowaem ogniska carcinomy, zachcony do dalszej eksploracji przez pewn tajemnicz istot, natknem si na Mikrowiat jeszcze innym razem. Znajduj si na bliskiej ciau czstotliwoci. Faza wyrwnana, dostrojenie wybitnie klarowne, wszystkie zmysy funkcjonuj znakomicie. Jednak wyranie czuj, e jestem bardzo blisko fizycznego ciaa. Nagle pojawia si jaka Istota jakby wysza zza mnie, znikd. Szybko przewietlam jej ident. Nie jest to Anio, ani diabe, nie jest to nikt bardziej lub mniej rozwinity ode mnie. Raczej rwny mi wrozwoju wiadomoci. Odczytuj, e jest to kobieta. Jedyne co mi wniej nie pasuje, 134

Darek Sugier Reportae w. Piotra

to mao trjwymiarowy wygld. Jest jaka paska. Przypomina kiepsk imitacj ludzkiej powoki kolorowy, mocno rozwietlony obraz kobiety, podobny do witrau. Podekscytowana Istota chwyta mnie za nadgarstek (nie za do, tylko wanie za nadgarstek), tak, by uchwyt by bardziej stanowczy, izaczyna cign. Jednoczenie przekazuje mi telepatycznie, e koniecznie musz co zobaczy, e to jest niesamowite.... Ruszam za ni. Zrobienie kilku krokw wymaga lekkiego wysiku, jakbym szed pod gr. Po chwili tu przed nami po lewej stronie pojawia si wejcie. Przypomina zwyczajny przewit midzy stojcymi bardzo blisko siebie budynkami. Nie zatrzymujc si, wchodzimy wszczelin. Mijajc wejcie, co poczuem: nieznaczne, ledwie wyczuwalne przesunicie fazy, jakby przewit samoczynnie dostroi nas do nowej czstotliwoci. Hop! Iju nas przenioso na inny plan zupenie bez odczucia ruchu. Znajdujemy si w zamknitej przestrzeni. Odruchowo spogldam za siebie, widz, e przejcie gdzie zniko. Pomieszczenie nie jest zbyt due, ma wielko garau bez okien, drzwi, czy jakiegokolwiek innego wyjcia. Gdybym cierpia na klaustrofobi, to pewnie ju wpadbym wpanik... Co to jest? Kobieta nie puszcza mojego nadgarstka. Mwi: Zobacz! Tam ugry pod sufitem! Tam TO jest! Musisz to zobaczy, to niesamowite! nadaje coraz bardziej podekscytowana, jakby odkrya jaki skarb. Nic nie widz... Gdzie? No tam! wskazuje palcem miejsce, gdzie sufit styka si ze cian. Mam wraenie, e co tu nie gra! Po ostatnich spotkaniach zdiabami mylaem, e nic mnie ju nie zdziwi, ajednak... Zastanawiam si, czy ta kobieta udaje, czy te rzeczywicie co wypatrzya, atylko ja tego nie zauwaam. Aco jeli to podstp iwpadn wpuapk? Chocia... wibracje ma przyjazne, nawet skd je znam. Chyba musimy podej bliej, bo niestety nic nie dostrzegam. Ach tak! Dobrze. Utworz drabin. Jak bdziesz si wspina ipoczujesz si le... 135

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Co takiego? Czy to na pewno jest bezpieczne? Tak. Tylko... sam musisz to odczu. Jak za dotkniciem czarodziejskiej rdki pojawia si fikuna drabina. Nie jest prosta tylko zzakrtami. Szczeble nie prowadz bezporednio wgr, tylko pn si zygzakiem. Dziwaczne ustrojstwo (izjak atwoci je zmaterializowaa) opiera si ocian. Na zakrtach bdziesz odpoczywa mwi kobieta. Apo co mam odpoczywa? Nie brzmi to zachcajco. Sam zobaczysz. Musisz to poczu. Ustawiam wejcie prosto na NICH. Szybko, bo zamkn kana inic nie zobaczysz! Ja poczekam na ciebie ugry. Witraowa Przewodniczka unoszc si pod sufit, na moich oczach zmniejsza swoje rozmiary. Aniech to! Co za sztuczka! Natychmiast wyraam mentalnie akceptacj na wszystko, co moe mnie spotka. Nie chc, by omina mnie taka przygoda! Moja towarzyszka potrafi niele operowa niefizyczn materi. Chyba nie jest zbyt atwo ot tak sobie stworzy wsekund tak drabin, czcy kana, izmniejszy si na zawoanie. Mam wraenie, e mog jej zaufa. Jestem ju na drabinie. Wspinam si szczebel po szczeblu. Idzie mi ciko, jakbym pokonywa niewidoczn warstw gstego oleju. Znam to uczucie: to nic innego jak przefazowywanie si na si na inn czstotliwo. Niewidoczna energia ciska mnie iobkurcza. Czuj, jak si zmniejszam. Nie przerywam jednak marszu. Na mojej klatce piersiowej pojawia si wyrany ucisk, zaczyna mi brakowa tchu. Awic to miaa na myli..., po to s te zakrty, abym mg odpocz izapa tchu. Jestem na jednym zzakoli. Trzy gbsze oddechy iruszam dalej po szczeblach przez niewidoczny, ciskajcy olej, ktry mnie zmniejsza. Ikolejny zakrt by odpocz iwyrwna obkurczon faz. Zerkam wd. Wszystko zrobio si takie malusiekie, jakbym by na duej wysokoci. Spogldam wgr. Omatko! Jaki wielki sufit! Najwyraniej doszo do zmiany percepcji. Staem si malutki! Przejcie po zygzakowatej drabinie spowodowao miniaturyzacj mojego astral136

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nego ciaa! Ale numer! Co za faza! Jak j nazwa? Fokus minus 25? Bez sensu. Trzy ostatnie szczeble pokonuj bez wikszego oporu. Na kocu drabiny widz co wrodzaju kratki wentylacyjnej. Obok niej stoi Witraowa Przewodniczka. Ma teraz wielko mojej doni normalnie zrobia si jeszcze mniejsza ode mnie! Mistrzyni miniaturyzacji! Czeka na niewielkim gzymsie icieszy si jak dziecko, ktre pierwszy raz widzi kotka. Promieniuje zadowoleniem, mao nie klanie wdonie zradoci. Tam s! Zamknli si! Uchyl kratk to Ich zobaczysz woa podniecona. Delikatnie odsuwam may waz i wasnym oczom nie wierz wrodku s te same istotki, ktre widziaem wciele mojej matki! Ten sam gwar, krztanina. Mae pracusie uwijaj si zrobot jak mrwki. Nie mam pojcia, czym si zajmuj. Najwidoczniej mj umys nie jest wstanie tego przetumaczy na znane mi czynnoci, ale istotki s najwyraniej czym bardzo zajte. Jedna drugiej wydaje polecenie iju si dzieje, ju malutki ludzik wszed wcian, znikn, by wykona swoje zadanie. Ruch tu jak wulu. Lokacja przypomina wntrze rozwietlonej od rodka, pomaraczowo-czerwonej jaskini z licznymi grotami. Nie widz rda wiata, wydobywa si jakby zza cian, zza tekstury lub wprost zniej, nie wiem niesamowity, wietlny efekt, jakby plan ktry obserwuj skrywa wsobie mocne rdo wiata, by niczym trjwymiarowy witra rozwietlony socem Istotki s humanoidalne, ale nie do koca. Okrelenie krasnale pasowaoby do nich najbardziej, gdyby nie jego baniowy wydwik, ale te nie byoby do koca trafne zpowodu rnorodnoci form, jakie przyjmuj te istoty, iniewielkiego podobiestwa do ludzi. Ministworzenia, taka nazwa wydaje si najblisza. Jedno jest paskie, podobne do Witraowej Pani, drugie przesadzicie pkate ma tuw jak beczka. Kolejne siga innym do pasa isprawia wraenie niekompletnej pistoty. Zdaj sobie spraw ztego, e mj umys automatycznie nakada na te stworzenia obraz znanych mi elementw, abym mg je jako opisa. Podsuwa zastpcze podpowiedzi-wizerunki dla uzyskania wgldu ia137

Darek Sugier Reportae w. Piotra

twiejszego ich usystematyzowania. Przez to rozum czciowo odtwarza prawdziwy obraz istot, aczciowo go znieksztaca. Bruce Moen nazywa takie zjawisko nakadk Interpretatora. Wiem otym, jednak to nie zmienia faktu, e mam przed sob autonomiczne istoty miniaturowe formy ycia. Dociera do mnie rwnie, e ogldam wntrze ludzkiego organizmu, jego niefizyczn odbitk. Ico mi podpowiada, e jest to moje wasne ciao, mj mikrowiat Ciekawe jak mnie postrzegaj te pracusie, czy mnie wogle widz?, zastanawiam si. Zagldam do nich, wychylajc si mocniej ipodkrelam swj ident. Jeden zgrupy krztajcych si chyba mnie zauway, ale nie jestem tego pewien. Zerkn, po czym na moment zastyg wbezruchu i... znikn wcianie. Oe! Zobaczyli mnie na bank! Nagle wszyscy przerywaj prac, odwracaj si ipatrz wmoj stron. Natychmiast pojawia si kto, kogo odczytuj jako dyrektora lub wodza taka miniaturka czterdziestolatka wjasnobrzowej, grubej, powczystej szacie. Ubranie ley na nim niczym sztywny koc. Szef jest bardzo podobny do czowieka. Nosi nie za dug brod, redniej dugoci wosy, ma bystre spojrzenie. Byskawicznie mnie rozpoznaje czowieka zzewntrz wpodry astralnej iwoa dononym gosem: Alarm! Odwrci si! Wszystkie istotki jak armia odwracaj si na rozkaz izamieraj. Nie wolno Ci tutaj zaglda! Nie wolno! To TAJEMNICA! Odkry nas! Odkry! Nie chciaem przeszkadza... Nie jestem intruzem. Zwiedzam tylko. Odwr si! Nie patrz tutaj! mwi stanowczo, ale bez agresji wgosie. Jestecie moim organizmem, jestecie komrkami czy czym takim? Nie wolno ci znami rozmawia! To zabronione! Id ju! Nie patrz wmoj stron! Ukrywa si pod kocem imacha rk na znak, ebym ju poszed. Nie chcc si duej narzuca, grzecznie dzikuj iznieukrywanym alem zakrywam waz, nie czekajc a oni to zrobi. 138

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ico podobao ci si? Fajni, prawda? Kto to by? Witraowa patrzy na mnie jak na kogo wolno apicego i mwi myl pod nosem: Zobaczy inie widzia.... Nie mieci mi si wgowie, jak bardzo rozbudowany jest ten niefizyczny wiat! Nieskoczono wnajczystszej postaci. Nie do, e samych fokusw jest bez liku awnich mnstwo innych lokacji, to jeszcze biegnie to wd iwgr do rodka ina zewntrz, pomniejsza si ipowiksza, przyjmujc rne skale. Jak to ogarn? We mnie jest kosmos istot, ja sam jestem istot inade mn s one, ato wszystko zanurzone w bezkresnym oceanie nieskoczenie wielkiego uniwersum, zanurzone wBoskiej Energii. Za wczenie na jakie wnioski iteorie. Wci za mao wiem, ale czy bd wiedzia do? Bo czy do istnieje wnieskoczonoci?

139

22 Zwierzta w obe
Astralny zwierzyniec Zwierzaki to nie tylko mielone kotlety, Kurtki, buty i pokarm dla rybek. Wanie odkryem, e dusze maj, I ludzki gos nie tylko w Wigili. Chcesz porozmawia ze swoim pupilem, Jak ssiad z ssiadem przy niedzielnej kawie, Nie ma sprawy w astralu ich spotkasz: Psy, konie, koty i winie.

Obrocy praw zwierzt zdecydowanie maj racj: wcale nie przesadzaj, podejmujc stanowcze dziaania, gdy naszym mniejszym braciom dzieje si krzywda. Zwierzaki naprawd czuj, a niekiedy ich emocje s znacznie silniejsze, ni u ludzi, bo ich zmysy s bardziej wyostrzone. Zwierzta przeywaj, anawet myl. Wmocno zredukowanej formie, ale jednak posuguj si rozumem. Nie kieruj si wycznie instynktem. Sam nie mam adnego czworonoga, nie pozwalaj mi na to warunki, w jakich mieszkam. Moe kiedy kupi sobie kota lub psa... I na pewno nie zostawi go na pastw losu przywizanego pod hipermarketem, gdy zachoruje. Zwierzta to przecie nie zabawki czy pokarm dla innych, lecz boskie stworzenia, ktrym naley si szacunek i nie bjmy si uy tego sowa mio. Oczywicie nie ma co przesadza iod razu budowa dla nich hoteli, cmentarzy, czy te..., nie powiem co jeszcze, bo dzieci mog sucha. Widziaem nieraz, zwaszcza wzimie, jak atwo przesadzi ztrosk ozwierzaki: ludzie zakadaj im butki, serdaki, nawet czapki... Kupy po swoim pupilu sprztn nie aska, choby narobi na rodku chodnika, ale ubra wpaltko owszem! Gdy wybucha wojna domowa wJugosawii, jeden zuciekajcych z Sarajewa Boniakw, kurczowo ciskajc swoje umorusane dzie140

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ci powiedzia do dziennikarza CNN: Wy Amerykanie, wy tak kochacie zwierzta, bagam was, wecie moje dzieci itraktujcie je jak psy. Smutny obraz uchwycony kamer. Jak to si skoczyo na Bakanach, wszyscy wiemy. Tak. Zwierzakom naley si szacunek imio, ale nie gloryfikowanie ich. Nie ulega wtpliwoci, e s na niszym szczeblu ewolucji ie wanie dziki nam, ludziom, mog pi si wyej. Znajduj si na zupenie nieznanej mi fazie niska ijednoczenie mocno rozbudowana na boki. Przestrze przypomina paski obszar przycielesny, rozciga si bardziej na lewo iprawo ni do gry. Miaem dzisiaj odpuci sobie wyjcie zciaa... Zbyt mao energii nie sprzyja dobrej fazie. Jednak sprbowaem... Ostatkiem si staram si zrobi sobie miejsce. Musz unie grn warstw obszaru, bo wprzeciwnym razie nie wstan, mam za mao przestrzeni nad gow. Co za dziwaczny fokus... Woddali widz maego bielutkiego pieska. Nie znam si za dobrze na rasach, ale wydaje mi si, e to terier. Podpywam bliej. Nie, to nie pies tylko kot. Co si dzieje? Na moich oczach stworzenie znw zamienia si wpsa. Wydaje si przyjazne, nawet troch rozpieszczone. Wida, e opiekun je rozpuci. Kadzie si na brzuchu ichce bym go askota. Wycigam rk. Pach! Wmgnieniu oka przykleja si pyszczkiem do rodka doni. Czuj jak zasysa ze mnie energi. No jasny gwint! Nie do, e ztrudem si skoncentrowaem iostatkiem si na resztkach energii wyfazowaem, to jeszcze to co mi j zabierze! Precz od mnie! mwi izaczynam odrywa stworzenie. Nie idzie atwo. Dopiero po dobrych trzech sekundach udaje mi si odklei psa od doni. Aniech to! Co si dzieje?! To nie pies, ani kot, tylko mae dziecko! Przygldam mu si zuwag. Stworzenie pynnie, bez przeskokw, niczym wcyfrowej animacji zmienia swj ksztat. Raz jest psem zgow dziecka, raz dzieckiem zgow psa. Ale cudak! Postanawiam poeksperymentowa. Bior kilka gbokich wdechw, aby zaczerpn wicej astralnej energii, nastpnie ostronie, wkadej chwili gotw si wycofa, przykadam do do dziwacznej gowy. Isto141

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ta znw zaczyna wysysa ze mnie energi, ale ju nie tak apczywie, jak wczeniej. Po chwili dzieje si znim co niewiarygodnego przestaje zmienia si zjednej hybrydy wdrug iostatecznie przyjmuje posta dziecka. Ale numer! Napompowao si moj energi. Czuj si nieco osabiony, jednak taki ubytek energii jest do zniesienia. Nie wiadomo skd pojawia si Przewodniczka iprzerywa eksperyment. Skanuj jej ident. Nie rozpoznaj wnim mojej Astralnej Matki. Kim wic jest? Przedstawia si jako Opiekunka biaej istoty imwi do mnie mylami przesyanymi wprost do gowy: Wicej ni zwierz domowe, mniej ni czowiek jak zauwaye.... Tak. Sysz Ci. Prosz, mw. Byo kotem, psem, teraz przygotowuje si do drugiej ludzkiej inkarnacji. Jak to drugiej? Nie pierwszej? Bdzie to krtkie ycie wchorobie jak to. Ma zapisane 2 lata. Na wicej jej nie sta. Brak jej dowiadczenia. Gdy je zdobdzie, przejdzie na kolejny poziom. Nie rozumiem. Czyli ono ju jest wciele ludzkim? Tak. Jest chore igorczkuje. Umiera? Jeszcze nie. Czy jako mu pomogem, pompujc je energi? Milczy isi umiecha zwyrozumiaoci. Czy oznacza to tak? Niestety nie uzyskaem odpowiedzi na ostatnie pytanie. Jednak co mi mwio, e sama energia nie jest a tak istotna dla rozwoju jak zdobywanie dowiadczenia. W tym wypadku ludzkich, wydawaoby si bezcennych dla stworzenia. Ale przecie na dobr spraw stworzenie zktrym si spotkaem, zdobyo je podczas astralnego kontaktu. Uzyskao co dziki temu jak ija. Dla mnie byo to bardzo cenne przeycie. wiat jest taki, jaki powinien by, i wszystko w nim znakomicie funkcjonuje. Domowe zwierzta, zwaszcza psy, maj szans wybi si 142

Darek Sugier Reportae w. Piotra

na drabinie ewolucji ostopie wyej ista si ludmi dziki wanie bliskiemu obcowaniu zczowiekiem. Ucz si poprzez obserwacj naszych zachowa iemocji, koduj je wsobie, by potem sign po nie imie lepszy start wpierwszej ludzkiej inkarnacji. Zpowyszego przykadu wynika rwnie, e na og nie yj dugo. Staj si kalekami lub schorowanymi dziemi. Ilo zgromadzonej energii idowiadcze na to nie pozwala rok, dwa ycia jako niepenosprawna forma ludzkiego istnienia, mier, ikolejne wcielenie ju zlepszego startu, bo wzbogacone oludzkie przeycia. Szokujce? Niekoniecznie. Mniejszemu trzeba da szans by sta si wikszy... Ciekawe ile lat ycia miaby przed sob owczarek lub labrador? Czy ich zapisana w genach inteligencja rzutowaaby na dugo pobytu w wiecie fizycznym i jako otrzymanej ludzkiej powoki? Aco ze ssakami naczelnymi? Mona si tylko domyla, kim jako adept pierwszej ludzkiej inkarnacji moe by szympans, ito taki stary wyga zzoo. Myl, e spokojnie mgby zosta politykiem. Tylko artuj..., prosz nie bra tego dosownie. Cho kto wie... Czy dziaa to wdrug stron? Myl, e tak. Zdrabiny ewolucyjnej jak zkadej: atwiej spa ni si po niej wspi. Jeli uktrej zosb wastralu (gdzie wszystko wida jak na doni, bo poza jest wzmocnieniem wiata fizycznego) zaczynaj dominowa cechy zwierzce, to istnieje bardzo due prawdopodobiestwo, e sama ulegnie degradacji do poziomu zwierzcego. Widziaem nawet co takiego: pewien go ile razy go nie odwiedziem, przypomina drapienego wilka. Mia wilcz twarz izachowywa si jak zwierz. By moe wczeniej by wilkiem ijego pierwotna ja upominaa si oten stan, adelikwent nie potrafi nad tym zapanowa. Gdy zwierzce ja zaczyna dominowa, traci si kontrol nad popdami, mylenie ulega zredukowaniu, pojawia si agresja, ego pompuje si jak balon. Wtedy czowiek na co dzie zaczyna sysze: Co wciebie wstpio!, To nie ten sam czowiek..., Zachowujesz si jak bydl!. Moe taki go jeszcze si odbije od dna izczasem znw stanie si ludzki, nie wiem... Aco widziaem wpoza wczasie przypadkowych odwiedzin wkraju, gdzie wanie trwa konflikt zbrojny. Tragedia! Akurat byo to 143

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wEgipcie, czyli jeszcze wmiar cywilizowanym pastwie. Doszo tam do przewrotu: byy demonstracje, czogi na ulicach wiadomo zabici, ranni, ale nie morze krwi. Ot zauwayem, co si dzieje zludmi wczasie wojny. Na astralnym planie przestaj przypomina ludzi. Degraduj si do pierwotnego stadium: maj pyski, ryje, ky, rogi. Wanie tak wygldaj. Fajn posta, jeli mona si tak wyrazi, przybra jeden zdowdcw czogu: mia tuw zronity zpancerzem, twarz zacit wafekcie, ledwo przypominajc ludzk, bardziej psa. Goni przeciwnika hybryd czowieka iwielbda. Wiadomo, to tylko poza, odbitka, niekiedy przejaskrawienie cech. Ale czy nie jest tak, e wczasie wojny czowiek staje si wilkiem dla drugiego czowieka? Wszystko, co ludzkie, ulega redukcji do zera, na wiato dzienne wychodzi wtedy nasza zwierzca natura, ktr ciko poskromi. Myl, e wszelkie grone konflikty, nie tylko zbrojne, ale take te mniejszego kalibru, s znatury ze, jeli jest wnich zawarty silny afekt. Nie tylko dlatego, e wyrzdzaj krzywd drugiemu istnieniu, ale przede wszystkim dlatego, e za ich przyczyn dochodzi do degradacji jani. Nie ma to jak pokj idyplomacja, zdrowy rozsdek ikompromisy. Po co inkarnowa jaszcze raz wciele mapy? Apropos zwierzt: kiedy wpoza natknem si na dwa konie pocigowe. Jake one szanuj nas ludzi. Lubi...Wielbi, s wierne ioddane, ufne izapatrzone wnas jak wbogw. Bez kitu! Takie odniosem wraenie. Rodzaj ludzki jest dla nich jak... no nie powiem kim, bo to chyba niezbyt trafne porwnanie. Zreszt JEZUS mwi, e wszyscy jestemy rwni, e nie ma rwnych irwniejszych. Myl jednak, e ludzie dla koni (by moe dla innych udomowionych zwierzt rwnie), s tym samym, czym Wysze Istoty dla czowieka. Pewnie nam do Wyszych bliej ni psom ikoniom do nas, jednak istnieje tu pewna analogia. Kochajc zwierzta dajemy im szans pi si wyej; bdc kochanymi przez Wysze Istoty, dane nam jest ewoluowa, i wstron wiata. Prosta sprawa: kocha iby kochanym najlepsza energia napdzajca ewolucj. Cika, oduej grawitacji igstoci, lokacja. Wsko, mao wiata, jednak nie boj si mroku. Panuje tu do ciekawa atmosfera. Mimo e 144

Darek Sugier Reportae w. Piotra

przez zason granatowej mgy nic nie widz, wyczuwam ident koni, jest tak silny, e a bije po oczach. Trudno mi si porusza, czuj ucisk na klatce piersiowej, zapiera mi dech. Mao miejsca, musz si rozpycha. Rozsun niewidoczn energi lokacji iszybko zmniejszy swoje rozmiary. Wprzeciwnym razie nie zrobi nawet kroku, nie dostroj si do identu konia, achc tego, bo czuj, e jestem blisko imusz to zbada! Wiem, e to... koski astral. Cae miejsce jest a przesiknite energi koni. Drugiej okazji moe nie by. Jeszcze jedno rozepchnici iobkurczenie obnienie wibracji ikolejne... Jest! Co dostrzegam! Granatowa mga w kocu agodnie si rozstpuje i oto widz przede mn dwa jasnogniade konie. To konie pocigowe! Maj dugie, faliste grzywy, kopyta jak pdzle, muskularne sylwetki. Stoj obok siebie jak wzaprzgu, jednak nie widz na nich uprzy, ani wozu za nimi. Widocznie przyzwyczaiy si do chodzenia wparze, moe zyy si ze sob... Mj wzrok przykuwa pewien szczeg zamiast nozdrzy maj oczy! Wielkie, wybauszone koskie lepia bez powiek. Adlaczego tak? Gdzie s ich oczy?, zastanawiam si. Podchodz bliej. Wydaje mi si, e konie ciesz si na mj widok. Mylaem, e zwierzta nie przepadaj za ludmi, zwaszcza gdy si ich uywa do cikiej pracy. Ale one niemal wychodz zsiebie, tak si ciesz. Wastralu nic si nie ukryje. Wida, e konie kochaj czowieka. Mam kontakt ze zwierztami, ale czuj si troch zakopotany. Gdybym wiedzia jak, to stworzybym dla nich chocia marchewk albo cukier... Wiem, e to lubi. Ale nie mam zczego zagarn tekstury planu, by cokolwiek zmaterializowa, szkoda! Moe przynajmniej je pogaszcz ipoklepi, to chyba te lubi. Konie wydaj si cakiem zwyke, ale nie do koca. Ich ciaa astralne s nieco inne ni fizyczne. Wanie zauwayem drug par oczu. S mniejsze, maj mocno przymruone powieki. Znajduj si nie tam, gdzie powinny by, tylko na uchwie. Dlaczego tam? Moe to przez dug grzyw, ktra ogranicza zwierztom widoczno? Nie mam pojcia. Na oku dostrzegam co wrodzaju cienkiej, jasnej bony. Podobn maj ptaki. Czyby ko widzia nosem, aoczy byy tylko dodatkiem? Wszystko na to wskazuje. Myl, e te wielkie jak piki do tenisa, ciem145

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nogranatowe organy umieszczone zamiast nosa, to receptory wchu, te za znajdujce si na uchwie s maymi rejestratorami obrazu. Zwierzta maj normalne uszy jak uprawdziwego, fizycznego konia. Wyczuwam co jeszcze, co ledwie uchwytnego: bardzo subteln form czego wicej ni tylko zmysu. To co jest w rodku zwierzcia nieznany ludziom dodatkowy aparat odbioru wrae zotoczenia. Nie mam pojcia, czym to jest. Tak jakby ko mia wsobie anten wformie wraliwej struny, wychwytujcej kad, nawet najmniejsz, fal emitowan nie tylko przez osobniki wasnego gatunku ale te inne stworzenia. Niezwykle czue radio nastawione na kana Natura nasuch ipoczenie wjednym. Czy to jest instynkt? Jeli to jest tym, oczym myl, to ja chc by koniem! To jest jak poczenie zinnymi stworzeniami jednym wsplnym planem! Co niebywaego! Wszystko pachnie czowiekiem. Cay wiat nim pachnie O! Chyba ich usyszaem. To na pewno nie byy moje myli! Kurcz, naprawd sysz koskie myli!Nie renie, tylko klarown wypowied! Wida koski astral potrafi wszystko przetumaczy. Sprbuj co powiedzie. Tylko oczym? Jestem zupenie zbity ztropu. Zwierzta wci sprawiaj wraenie zauroczonych mn. Przypominaj podekscytowane dzieci, czekajce na zabawk od dorosego. mierdzimy czy pachniemy? Ludzki zapach, wszystko nim przesiknite, wszdzie jest. Dlaczego oczy macie na uchwie, anie wyej woczodoach?, pytam myl. Specyficzna, ludzka wo. Nic tak nie pachnie. Czuj, e nie porozmawiam. Maj tylko jedno w gowie: zapach czowieka. Biedne koniki. Ile jeszcze przed nimi szczebli wrozwoju. Wida miay dobrego pana. Ciekawe czy umary czy pi? Wsumie to adna rnica. Na pewno od nich tego si nie dowiem, skoro od ludzi nie mog

146

23 Obca forma odlegego Ja


Kosmita A c to za posta szpetna, pokraczna? Horror Hitchcocka przy niej to piku. O pardon, wypraszam ja sobie! To moja ja, jestem kosmit.

Kto niezidentyfikowany, pprzezroczysty o mocno zamazanym idencie, wyania si po lewej stronie izatrzymuje si metr ode mnie. Zastanawiam si chwil, czy przypadkiem nie jest to mj aspekt, bo wiem, e one niekiedy lubi wyskakiwa ze mnie. Ale ten jest raczej kim zzewntrz, anie zwntrza. Istota omao na mnie nie wpada, jakbym by jej celem podry, wyhamowaa wostatniej chwili. Odbieram jej pozytywne wibracje obce, dalekie od ludzkich, jednak dobre iprzyjazne. W kocu kto na podobnym poziomie!, myl, otwieram si odrobin iczekam, co nastpi. Wyczuwam, e Przybysz pragnie si czego nauczy, jakiejkolwiek ludzkiej rzeczy, jest mocno otwarty na nauk, a dygocze z podniecenia. Prbuje si porozumiewa w dziwny sposb: nie przypomina to wymiany sw mylami, tylko bardziej wymian wibracji nioscych informacje. On si dostraja do mnie, ja do niego, po czym uamek sekundy pniej wyranie wyczuwam, oco mu chodzi. Ale fajny sposb konwersacji, taka telepatia wibracjami! Dotychczas nie spotkaem si zczym takim. Obcy komunikuje, ebym natychmiast da mu co do zabawy, cokolwiek. Wydaje si zniecierpliwiony. Desperacko grzebi w kieszeniach wnadziei, e przypadkiem stworzyem sobie kopi komrki, ale gdzie tam, jestem wsamych gaciach! Nagle kto ztyu podaje mi may dziecicy rowerek. Nie wnikam, kto, nie odwracam si nawet, tylko mentalnie dzikuj i natychmiast wrczam Przybyszowi zabawk. Ten natychmiast wsiada na rowe147

Darek Sugier Reportae w. Piotra

rek i oto jak za dotkniciem rdki staje si bardziej widoczny, jakby energia dziecicej zabawki nadaa mu posta. Oto widz kilkuletniego chopca! Prbuje jecha, jednak ma trudnoci zutrzymaniem rwnowagi co wsidzie na siodeko, to ubudu, iley. Jak pijany. Dociera do mnie, e nie zna sposobu na zachowanie rwnowagi. Na jego planecie ukad si grawitacyjnych jest inny. Tumacz mu, co trzeba robi, by j utrzyma. Jed, po prostu jed! Musisz jecha, jeli bdziesz sta wmiejscu, to si wywrcisz! Popycham go do przodu. Nabiera rozpdu, troch si chwieje ijedzie slalomem, ale ju po chwili zaapuje o co chodzi i przyspiesza. Biegn za nim. Boj si, e zrobi sobie krzywd. Wsumie to jestemy wpoza, ale jako si oniego martwi. Dobrze mu idzie, mknie coraz szybciej. I znw dzieje si co nieoczekiwanego: rowerek nagle znika, awjego miejsce pojawiaj si rolki. Obcy najnormalniej wwiecie automatycznie przeskakuje na wyszy poziom nauki, jakby astralny plan mia swoj inteligencj isam dostosowywa warunki do aktualnych umiejtnoci. Przybysz nie jest ju te kilkuletnim chopcem, tylko rosym nastolatkiem. Pdzi na rolkach, aja ledwo za nim nadam. Czyli poza jest automatyczn maszyn uczc? Symulacj, ktra ma na celu przygotowa kogo do prawdziwego ycia, apo zakoczeniu egzystencji wrealu sta si dla ucznia przejciowym rodowiskiem? Ale oczywicie! Mody adept nabiera jeszcze wikszej prdkoci. Teraz ju nie jestem wstanie go dogoni. Rolki znikaj, przybysz za zaczyna si unosi. Teraz leci wmaym modelu samolotu. Macha skrzydami doskonalc utrzymywanie rwnowagi wpowietrzu. Wida pasjonat zniego ca gb. Chce doprowadzi umiejtno do perfekcji. Ej! Tylko nie nad gow! Skrcaj! Skrcaj! Trach! Istota uderza mnie centralnie wkorpus. Wlecia we mnie. Nie czuj blu. Nastpuje lekkie szarpnicie w ty, w gowie gone Cyk!, ioto jestem usiebie wpokoju aobok mnie Ja piernicz, co to jest!. Teraz widz, kto si ze mn bawi. Kto tak bardzo stara si nauczy utrzymywania rwnowagi. Jestem blisko ciaa, atu gsto 148

Darek Sugier Reportae w. Piotra

niefizycznej materii jest wiksza idlatego wszystko wida jak na doni. Na czstotliwociach obszaru przycielesnego jest jak wrealu:vis avis mnie widz wielkie ciemno-zielono-granatowe jajo. Ma okoo ptora metra wysokoci, przypomina kurze: udou bardziej owalne, za ugry szpiczaste. Co ciekawe, na obu bokach ma co wrodzaju ramion. S to wielkie, masywne szczypce. Poza tym to co posiada mae oczy, wybauszone podobnie jak uraka, osadzone wszpiczastej, grnej czci jaja. Na czubku ma przymocowane due czteropatowe migo wzmocnione na obwodzie pask bednark. Zmiejsca, ktre mona porwna do otworu gbowego, wychodz dwie karbowane rury. Ni to wsy, ni to co do oddychania. Zarzucone do tyu wnikaj wjego plecy. Jajo nie ma ng, zamiast nich posiada jednak malutkie rozstawione niesymetrycznie petewki, jedn wiksz, drug opoow mniejsz. Na dole poniej znajduje si co, co przypomina kykcie lub wyrostki jaki przecznik? Nie mam pojcia co to. Co to za istota? Nie jest za, absolutnie! Wrcz przyjazna, ale jej wygld niejednemu by napdzi porzdnego stracha. Boe kochany! Jaka szkoda, e nie potrafi malowa. Przy niej wygld wszystkich istot zfilmw science fiction po prostu si chowa! Przypominam sobie, e sam j zaprosiem do mojego OSPUO, mielimy si pobawi. Istota chciaa co przey, wic si zgodziem. Na innych planach nie bya taka wyrana i zmieniaa posta, przyjmujc ludzkie formy. Za teraz widz j tak, jaka jest naprawd. Pikna istraszna zarazem. Nie wiem dlaczego, ale czuj do niej co wicej ni sympati. Skd si bierze to uczucie? Przybysz chwyta mnie za praw rk i zaciska na niej wielkie szczypce. Teraz macha moj rk, mocno ni potrzsa jak przy przywitaniu. Nie ma zych zamiarw. Chyba chce powiedzie: Cze!. Nie!, pojawia si wmojej gowie odpowied. On si nie wita, to co innego. Zaciska szczypce mocniej, prawie sprawiajc mi bl, izaczyna szybciej macha. Boe, nie wiem, oco mu chodzi.... Istota nie umie mwi, odbieram tylko komunikat Nie! Patrz jej woczy imwi na gos: 149

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie rozumiem ci, nie rozumiem! Sprbujmy innej formy komunikacji. Moe wibracjami, jak na pocztku. Odpowiada, tylko: Nie, nie, nie! Zboku mnie wysuwa si wielka, tekturowa kartka. Co jest na niej napisane: widz symbole, znaki, niezrozumiae rysunki. Dostrzegam jakie sowo. Przygldam si uwaniej. To dwa sowa, s zakrelone na czerwono pord innych podobnych. Skd to znam. To przecie kartka zksiki R. A. Monroe przyklejona do tektury sownik poj niezwizanych zczasoprzestrzeni! Odczytuj zaznaczony wers: Brak perceptu. Teraz wiem: Nie moemy si dogada! Boe, to przecie oczywiste. Nie potrzeba do tego Trylogii Monroea. Istota jeszcze mocniej mnie ciska, potrzsa moj rk, omao nie wyrywajc mi jej ze stawu. Patrz woczy Obcego iprbuj przenikn jego myli. Widz, e Przybysz wpad wpanik, co mu wyranie dolega, co jest le. Odbieram sygna Tak, tak, tak!. Moe wcisn mu te wyrostkokykcie, przecz je, to zaskoczy? Kurcz, nie mam innego pomysu. Ogldam Istot od gry do dou i mocno si wyostrzam. Ju wiem! Ona si dusi! Szybko odbieram wyrany komunikat: tak, Tak, TAK!. Myli przelatuj mi przez gow, wpierwszej chwili nie wiem, czy to moje, czy Obcego. le mi obrazy, wczeniej pobierajc je wprost zmojego umysu. Co do nich dodaje iwysya zpowrotem, tak, abym zrozumia, co mu dolega. Dlaczego dopiero teraz?! Widz bak iwyciekajce zniego paliwo, szybko pracujcy respirator, akumulator ipodpit do niego ledwie arzc si arwk Odczytuj komunikat: Wpadem w dekompresj, dusz si, zatamowa wyciek paliwa, energia we mnie ganie. Wpadam wpanik. Nie wiem, co robi, jak mu pomc! Tak mi go szkoda... Ale si mczy. Nie mog na to patrze. Istota wyranie cierpi, aja nie jestem wstanie tego przerwa. Niewinna zabawa skoczya si tragicznie. Wiem, e nie umrze, jednak cierpi. Przytulam j mocno do siebie inie wypuszczajc zramion, gwatownie wycofuj si do ciaa 150

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Budz si w wiecie fizycznym. W klatce piersiowej odczuwam nieprzyjemny ucisk ichlupotanie. Dziwne wraenie. Jestem nie tylko rozbity emocjonalnie, ale te fizycznie nie czuj si najlepiej. Podejrzewam kto to by igdzie jest teraz. Ale mam mtlik wgowie! Czybym przez przypadek wchon obcy byt? Czy to wogle jest moliwe? Jeli gbiej si nad tym zastanowi, to on nie do koca by obcy. Wniefizycznym wiecie forma istnienia daleka od humanoidalnej niekoniecznie musi oznacza, e jest cakiem obca. Przybysz przy tak strasznym idziwacznym wygldzie nawet odrobin mnie nie przerazi, ani nie wzbudzi we mnie uczucia odrazy. Wrcz przeciwnie: natychmiast poczuem do niego gbok empati iwi znim. By moe bya to odlega forma mnie, taki pra pra ja. Nie wiem co otym sdzi. Wiele na to wskazuje. Mwic szczerze, niekiedy dowiadczenia z poza bardzo mnie przerastaj. Przestaj si mieci nie tylko w gowie, ale i w caym mnie. Dlaczego czuj taki dyskomfort wpiersi? Jakbym stumi wsobie wulkan emocji. Co to jest? Dlaczego stary chop ma zy na policzkach? Zwielkim trudem akceptuj, e to byem ja. Nie pamitam jednak, abym by tak istot. Musiao to si zdarzy wzamierzchych czasach i zdecydowanie na innej planecie. Dlaczego mam zresetowan pami? Fajnie byoby to wszystko pamita. Byaby lepsza zabawa. Na podstawie wygldu mog przypuszcza, e naturalnym rodowiskiem tamtego mnie bya woda ipowietrze, na pewno nie ld. Teraz jestem zwierzciem stricte ldowym czowiekiem. Jednak wtedy nie miaem nic wsplnego zldem. Przybysz nie potrafi utrzyma rwnowagi nawet na uamek sekundy. Jeszcze raz, bo mi to chodzi po gowie: mocny pancerz, szczypce, korpus wksztacie jaja, zamiast koczyn petewki, mae lepia, co wrodzaju miga do latania iaparat oddechowy. Nie jestem zoologiem, ale domylam si, e bya to raczej do agresywna planeta oniezbyt przyjaznych warunkach do ycia. By moe zamiast wody rca ciecz lub woda, ale pena drapienikw. Zamiast powietrza, dranicy gaz? Po co ten aparat oddechowy? Obcy nie wyglda na drapien istot, nie mia zbw ani pazurw. Szczypce sprawiay wraenie duych ale 151

Darek Sugier Reportae w. Piotra

raczej defensywnych. Przybysz przypuszczalnie nie mia okazji zbyt czsto oglda soca wskazywayby na to jego mae oczy jak uraka. By moe y w gbinach, ewentualnie przejawia aktywno noc, a moe jego planeta bya mao nasoneczniona. Potrafi przy tym, co brzmi zupenie niewiarygodnie, lata. Moe nie by zbyt wyrafinowanym lotnikiem, bo nie posiada skrzyde, ale due migo byo wstanie go unie... to tylko dedukcje umysu, ktry pragnie za wszelk cen zrozumie iprzyj do wiadomoci, e to byem ja. Ciekawe co mnie jeszcze zaskoczy w poza? Najwyraniej musz wyciszy si, uspokoi myli. Dopki nie mam wgldu wcao, ciko jest zrozumie poszczeglne elementy. Prba wytumaczenia czego na si rodzi tylko chaos ibariery. Poznam wicej, to zrozumiem. Wiedza przyjdzie sama wraz zdowiadczeniem.

152

24 Ognisty pasaer na gap


Brama Ludziom si mocno wydaje, Jak osy uparte twierdz, e nie mog by wicej ni ciaem, Nie wiem, czemu tak bredz. A tu niespodzianka tajemna, Przed wiatem odkryta wiea, Nie do e czek jest dusz, To jeszcze kosmiczn bram.

Wyszedem zciaa jak gdyby nigdy nic. Stoj iobserwuj niebo. Nagle wyania si co w rodzaju lodowej chmury w ksztacie fikunego stworzenia. Ni to delfin, ni to kaczka, troch foka. Opywowy ksztat pasuje zarwno do latajcych jak iwodnych istot. Przygldam si uwanie, gdy nagle to skrca iwali prosto na mnie! Czybym myl cign to na siebie? Nie wiem. Zobaczyo mnie. Nie myl oucieczce, bo wyczuwam przyjazny ident, stoj iczekam, zastanawiam si, co zaraz nastpi. Kilkanacie metrw przede mn stworzenie nieznacznie zmienia tor lotu, jakby chciao unikn kolizji. Na moich oczach pynnie zmienia si zlodu wchmur, nastpnie wco wrodzaju piany, wci zachowujc opywowy ksztat izwielkim hukiem uderza wziemi. Czuj wyrany wstrzs, jednoczenie sysz potny grzmot, jakby uderzenie pioruna, ktre spowodowao drenie ziemi. Do tej pory czego podobnego jeszcze nie dowiadczyem! Owszem w poza odbiera si dwiki, ale nie otakim nateniu. No iten wyrany wstrzs, jeszcze mi nogi dr...! Co si wtym astralu dzieje na lito bosk?! Zaczynam biec, by zobaczy zbliska miejsce katastrofy. Nie jest daleko. Faza pozwoli mi tam dotrze bez problemu. Mimo e ident istoty wydaje si przyjazny, majc wpamici spotkania znegatywnymi ener153

Darek Sugier Reportae w. Piotra

giami, postanawiam zachowa szczegln ostrono. Troch si przestraszyem tego huku... Docieram na miejsce. Widz lec na ziemi du kup piany. Zatwoci mogaby skry cztery auta. Wycigam praw do w stron obiektu iprbuj zapuci sond. Chytra sztuczka, ktrej si nauczyem jaki czas temu. Wiedzc, e wdoniach mam co wrodzaju gniazd spustowych przez ktre komunikuj si rotami, wyczuem, e mog t drog wysya mentalny sygna inie wchodzc do obiektw, bada ich wntrze. Mocne skupienie iju po chwili odbieram na odlego to, co spado z nieba. Nie stwierdzam nic prcz promieniowania cieplnego. Ostronie podchodz bliej. Uczucie ciepa narasta. Zaczyna lekko parzy sond. Lepiej bdzie si zatrzyma.... Nie skracajc dystansu obchodz obiekt dookoa. Lodowa piana powoli zaczyna topnie, najpierw na obrzeach anastpnie wcaoci. Wkocu odsania si jej zawarto. Widz niewielkich rozmiarw krater peen roztrzaskanych fragmentw czego, co kiedy chyba byo kapsu. Na ziemi walaj si fragmenty skorupy zzamontowanym wrodku wzmocnieniem, czym wrodzaju oebrowania. Resztka piany wkocu znika iwtedy zauwaam Kosmiczn Istot! Pierwsza myl jaka pojawia si wmojej gowie to Boe! Jak ja to opisz, gdy wrc?! Jestem zaskoczony, ale nie boj si. Absolutnie! Raczej si obawiam, czy aby nic si nie stao przybyszowi. Ale chyba nie, bo wyczuwam, e yje, zreszt to niefizyczny wiat, wic co tu si moe sta? Odbieram ponadto, e pasaer kapsuy dochodzi do siebie, jest wtrakcie rehibernacji czy jakiego podobnego procesu. Wyczuwam, e nastpuje uniego pewien rodzaj przebudzenia, wyrwnywanie fazy. Wiem, e nic mu nie jest izaraz si ocknie, musi tylko wytraci dostateczn ilo temperatury. niena piana oboku ipancerna kapsua bardzo dobrze speniy zadanie ochronnych buforw. Kosmiczna Istota wyglda jak rzeba delfina czy te kaczki bez ng, jest wyszlifowana zciemnografitowego pumeksu. Obe aerodynamiczne ksztaty zdradzaj, e jej naturalnym rodowiskiem jest powietrze lub woda, acilej gaz lub ciecz. Za chwil odkryj co niebywaego: 154

Darek Sugier Reportae w. Piotra

okae si, e pochodzi zWntrza Ziemi, ajej naturalnym rodowiskiem jest... magma! Gowa troch podobna do czaszki delfina zdziobem gsi. Brak szyi ioczu. Tuw... ni to pingwin, ni to foka. Grne koczyny przypominaj bumerang, mog by zarwno skrzydami jak ipetwami. Ogon rozoony poziomo jak uwieloryba. Istota jest caa jakby zpumeksu. Nie jest dua: ma okoo 1,5 m dugoci; grubo jej tuowia nie przekracza p metra, petwo-skrzyda te maj okoo 50 cm. Istota robi nagy ruch, troch jak foka, ktra chce wskoczy do przerbla, ale nie nurkuje, lecz... wzbija si wpowietrze. Poczekaj! Poczekaj! Chc porozmawia! woam. Latajca pingwino-foka powoli, majestatycznie zatacza nade mn szeroki uk. Od razu widz, e daleko jej do dobrego lotnika, bo wpowietrzu zachowuje si troch jak ociay ptak. Wykonuje kolejny wielki zakrt, przelatuje tu nad moj gow idalej, poruszajc si po spirali, prbuje osign wyszy puap. Co on kombinuje?, zastanawiam si. Lata wkoo, jakby nie mg si wznie. Nie tracc istoty z oczu, zerkam na miejsce, gdzie jeszcze przed chwil wyldowaa. Wszcztkach kapsuy, wresztkach nienej piany, dostrzegam grafitowy szecian: kostk wielkoci pici. Nie jest zpumeksu jak przybysz, ma inn, bardziej zbit struktur. Ostronie bior kostk do rki. Cho wyglda jak szko, ato na pierwszy rzut oka wydaje si sporo way, ledwo wyczuwam jej ciar. Szecian jest zbudowany zczego, co przypomina kwarc, tylko ma kolor grafitu. Co to jest, do licha? Raczej nie rota, bo ju wpadaby mi wdo lub si otworzya. Moe to cz lub organ obcego? Hej! Co zostawie! Wracaj! woam. Istota totalnie mnie ignoruje. Taka okazja: prawdziwy obcy! Ale mi si trafi rodzynek! Musz, koniecznie musz nawiza znim kontakt! Ac to?! Ziemia wmiejscu nad ktrym kry, otworzya si! Stoj teraz naprzeciwko wielkiego krateru, wycitego rwno jak od cyrkla. Istota wci zatacza krgi wpowietrzu, tyle e ju nie nad Ziemi, tylko wjej wntrzu, wdziurze, ktra nagle powstaa tu przed moimi sto155

Darek Sugier Reportae w. Piotra

pami! Lotnik agodnie opada wd, po spirali, trzymajc si blisko cian gigantycznej studni. Najwyraniej tnie swoj energi niefizyczn materi, by dosta si do To istota ze rodka Ziemi!, przelatuje mi przez gow. Wszystko na to wskazuje: opywowy ksztat, ciao zpumeksu, iteraz ten krater... Hej! Twoja kostka! Wracaj! Wycigam szecian przed siebie i trzymajc go niczym przynt, zcaych si na jakie tylko mnie sta, uywajc tej samej energii co przy neuroprzesuniciu, wystrzeliwuj wsam rodek istoty promie myli: WRACAJ! Nie od razu lecz po krtkiej chwili istota odwraca dzib w moj stron. Natychmiast wzmacniam sygna i jednoczenie zaczynam macha rk, wktrej trzymam kostk. Niech przylatuje jak najszybciej, bo nie utrzymam si za dugo.... Wysyanie sygnau kosztuje mnie zbyt duo energii, ju czuj jak mi si wszystko napina, lekko cofno faz wkierunku ciaa. Jest! Zawraca! Powoli obiera kurs na mj ident. Uff! Zwalniam si sygnau. Robi gboki wdech, wyrwnuj faz. No chod! No chod! Cacy stworzonko. Mam twj szecian. Zobacz! Udao si! Leci prosto na mnie. Lotnik zniego nie najlepszy, sunie jak czog po szynach. Rozluniam si iczekam. Na pewno czego si dowiem, wyrw jako tajemnic wszechwiata. Ej! Ale zwolnij! Zamiast hamowa, przyspiesza. Oe! Nie mog si ruszy! Obcy ma na brzuchu swastyk! Nie zauwayem jej wczeniej. Czuj, e nie ma to nic wsplnego zfaszyzmem. Znak jest symbolem ognia. To pasowaoby do magmowego stworzenia. Wgowie sysz: Ciekawa energia. Szecian? Nie. widrowanie. Sygna neuroprzesuniciem? Bardzo ciekawe. Co masz jeszcze? Iup, uderza pyskiem wmoj klatk piersiow. Pach! Jestem wciele 156

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Kilka dni pniej... Po wyjciu zciaa iwyrwnaniu dostrojenia przechodz do standardowej procedury woam mentalnie Niech moj eksterioryzacj pokieruje MTJ. Jeszcze nie kocz, atu pojawia si poznany niedawno kaczo-delfin! Nie jest zpumeksu, tylko ze zota, wyglda jakby go pomalowano zot farb... Widocznie wjaki sposb zmieni swoj niefizyczn powok. Nie ma te takich rozmiarw jak ostatnio teraz jest przynajmniej o poow mniejszy. Chwyta mnie swoimi wibracjami, unosi wgr, agdy znajdujemy si na znacznej wysokoci, zaczyna mnie kierowa ku linii horyzontu. Lec. Ju po chwili daleko przede mn wyania si gigantyczna, rozwietlona milionami jarzcych si punkcikw metropolia. Czuj jak faza si urywa Pamitam, jak podczas lotu przygldaem si istocie. Oprcz swastyki zauwayem na niej symbol trzech r, by jak wygrawerowany na jej zotym ciele trzy zronite ze sob odygi ina kadym zjej kocw pk rozkwitej ry... Nie mam pojcia, co to mogo oznacza, moe kiedy si dowiem... Jedno jest pewne istota zamieszkaa we mnie...

157

25 Pisarskie morale Swomi-Romiego


Kukucza ambicja W yciu nie wycierpiaem tyle, co dowiadczajc siebie. O ile czowiek szczliwszy bez ambicji w sobie... To to zarn si mona, zatyra na mier, I te kby myli dwadziecia cztery na dob. Lepiej by prostym, z drewna ciosanym, Nie bra tyle na siebie, i czciej mwi nie wiem. Po co to komu? I tak pjdzie w kt, Jak grochem o cian, jak kropla w oceanie... W najlepszym razie odczytane bdzie, Jako science-fiction wyznanie kukucze ordzie.

Moje morale pisarskie mocno podupadao. By dalej kontynuowa prac, jestem zmuszony co wyjani. Winnym wypadku nici ztego. Pisa otych rzeczach, prosz mi wybaczy, nie mona ot tak sobie. Bo to nie daje satysfakcji, aiprzekaz jest wtedy niepeny. Wszystko powinno zosta ujawnione, by zgodne z prawd i na bieco aktualizowane. W tekcie nie zamierzam niczego poprawia, upiksza czy przemilcza, bro Boe. Zostanie tak, jak jest. Jednak pragn co wyjani. Dzi nad ranem zostaem wyranie ostrzeony przez cz mnie, ktra przejmuje paeczk wczasie pisania. Nie jest to aspekt tylko element zbiorowoci mojego Ja, ktry wodrnieniu od aspektu nie jest cech, czy rol nabyt podczas inkarnacji, tylko odrbn osobowoci zespolon zcentralnym Ja (podobnie zreszt jak iinne czci mnie). Gdy jestem wciele fizycznym, one wszystkie s we mnie. Agdy jestem poza nim, stanowi autonomiczne Ja, zktrym mog prowadzi dyskusje jak zdrugim czowiekiem. Ot dzisiejsze spotkanie z pisarsk czci mnie nie przypominao dyskusji, tylko ostry ochrzan. Ja suchaem, on ochrzania. Zostaem skarcony ito do surowo. Wszystko oczywicie wgranicach do 158

Darek Sugier Reportae w. Piotra

przyjcia. Na pocztku gry pisania ksiki ustalilimy pewne reguy iwyraziem zgod nawet na konkretne joby, jeli co nie bdzie szo. Bo wiadomo: pisa owychodzeniu zciaa, jest bardzo trudno. Naley dba oform, wgr wchodzi te filtr ego, jak iobawa owaciw interpretacj czytelnika. Apowinno si odda fakty znajdrobniejszymi szczegami. Jest jeszcze wiele innych czynnikw, ktre maj wsplny mianownik, ajest nim mwienie prawdy tak, by dotara ona do jak najwikszej liczby odbiorcw, aprzy tym nie bya zbyt cikostrawna. Najgorsze do przeskoczenia jest ego. Niekiedy nie jestem w stanie powiedzie caej prawdy, aisam umys, galopujc za sowem, czasem znajduje si na wirau. Cho do tej pory nie przeinaczyem niczego szczeglnego wkontekcie caej treci, to jednak jestem zmuszony wyjani par rzeczy. Nie zamierzam nic poprawia, cho to na razie tylko rkopis ido druku jeszcze nie poszed. Przelec jeszcze raz cay tekst a do tego fragmentu iwyjani wszystkie niecisoci. Prawda ihonor ponad wszystko! Ot Gob zpirem wcale nie by koloru zota, jako tak mi si napisao. Ujrzaem go wsrebrnej klatce na tle wietlistej kuli, identycznej jak mj MTJ. Trudno mi byo okreli kolor ptaka, bo wiato troch mnie olepiao. Zoty nie by, raczej biay lub jasno-srebrny. Jednak gdy si zbliy, afaza dobiegaa koca, wdzibku, owszem, trzyma biae piro, ale sam by zwykego, e tak si wyra gobiowego koloru. Doznanie miao kilka etapw icigno si przez duszy czas. No wanie, teraz przechodz chyba do najwaniejszego. Niekiedy cze kilka dozna wcao iopisuj je jak jedno. Stwierdziem, e tak bdzie si lepiej czytao. Dotyczy to jednak mniej znaczcych wydarze. Natomiast dowiadczenia zWyszymi Istotami zwaszcza zJEZUSEM, Anioami, MTJ-em i(jak wdalszej czci opisz) zSamym Twrc BOGIEM OJCEM, przekazuj sowo wsowo na podstawie nagrania zdyktafonu. Troch wyprzedzam temat. Ale tak wanie jest: udao mi si spotka zBOGIEM PraOjcem! Jeli sobie yczysz, moesz oczywicie przeskoczy kilkanacie kartek. aden problem, ja tu zaczekam. Zreszt staram si, by ksika miaa form kuli itak jak kula nie posiadaa pocztku ani koca. Wiadomo, e lepiej czyta od pierwszej stro159

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ny do ostatniej, ale nic si nie stanie, jeli zacznie si j poznawa od rodka lub wyrywkowo. Na co jeszcze mi zwrci uwag Swomi-Romi, bo tak ma na imi... Poczuem ulg i wzrost morale, wic chyba wszystko wyjaniem. Aha...: abym nie przesadza z emocjami, oszczdnie przelewa je na papier. W innym wypadku dziennikarskie sprawozdanie zamiast formy reportau zamieni si wcikostrawny, przeadowany sensacj patos. Obiektywizm isucha prawda s najcenniejsze jako rdze przekazu, reszta to tylko nieistotne dodatki iprzyprawy. Nie mog znimi przesadzi, bo zakryj to, co najwaniejsze ipopsuj smak. Musz by, ale ich ilo naley umiejtnie dozowa. Zwrci mi rwnie uwag, abym nie przeholowa zuzewntrznianiem si (jak wMiWPC), abym odsania prawd, ale bez nadmiernego ekshibicjonizmu. le si czyta czyje intymne zwierzenia, niektrych mog one wprawia wzakopotanie. Pozwl mi, Swomi, przedstawi Ci bliej. Mog? Pamitasz nasze pierwsze spotkanie? Nie jako jeden Ja, tylko nas dwch stojcych obok siebie? Jak bylimy razem, gdy przywoywano nas, ciebie imnie, nas-mnie do ciaa? >>SwomiRomi, poeta, do ciaa!<< Astralna Matka mnie tak budzia. Oj nie raz tak nas woano. Wkolejce zinnymi Ja, gdy mnie odwrcono, aty stae pord innych, te mnie tak okrelono. Zapamitaem to imi, cho moja pami jest daleka od doskonaej. Pamitam jedno zpierwszych przypadkowych ockni wCentrali JA. Miejsce wygldao jak wntrze teatru. Inne czci nas siedziay wfotelach, amy popdzilimy na scen. Wchodzimy wbiay ekran ihop! pobudka wciele. Ale nie wsypialni, tylko gdzie? Waucie! Bo wtedy akurat jedziem po caym kraju zksik. Szkoda mi byo pienidzy na hotel, wic spaem waucie. Biznesmen ze mnie jak zkoziej dupy trba! Pamitasz pierwszy duszy dialog midzy nami? Wychylie si zza mnie wpytkim, ale dobrze uformowanym obszarze przycielesnym 160

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ico do mnie mwie. Ja, nie majc jeszcze penej wiadomoci, nic nie rozumiaem, syszaem tylko bekot i podprogowe sugestie. Nie wiedziaem nawet, e to ty. Przypominao to bardziej monolog ni dyskusj. Dopiero gdy napyna wiadomo, gdy usyszaem twoje-moje imi, wwczas monolog zamieni si wdialog: Ciekawe rzeczy opowiadasz. Dzisiaj to rzadko. Jak masz na imi? Swomi-Romi. Jak? Swomi-Romi. To przecie ja si tak nazywam! Do mnie tak woano kiedy we nie, ebym wraca do ciaa. Chwila, moment! A gdzie jestem w tej chwili. To przecie poza! Oczym to mwie? Ojakiej ewolucji, zadaniu ktrego si podje, e przewodzisz wprogramie rozwoju, e odpowiadasz za nasz postp Moesz to powtrzy? Kurcz, to byo bardzo ciekawe Ty trzymasz sztam ztymi Wyszymi? Dobrze rozumiem? Jest troch podobny do mnie, spojrzenie moe bardziej wycofane ni umnie, introwertyczne, ale dobrotliwe Wosy redniodugie, faliste, jest szatynem. Oczy ma wraliwe, moe nawet troch niemiae. Milczy. Odzyskaem pen wiadomo, aon inny Ja zamilk. Wida troch zbio go to ztropu. Kurcz, taka okazja! Wogle si nie przygotowaem. Dzisiaj wyszedem zciaa jak gupi po cyfry wtotka. Zamiast nich znalazem innego mnie. Musz oco spyta, ocokolwiek. Co oznacza twoje imi? Jest takie dziwne. Wziemskim kalendarzu nie ma podobnego. Na pewno przez o? Moesz powtrzy? Wol si upewni. Dla twojego dobra. e co? Dla mojego dobra? Nie rozumiem. Czy moesz wyraniej? Powtrz swoje imi, tak abym zapamita? Swomi-Romi, czy SwamiRami. SwOmi-ROmi. Co oznacza? Dla Twojego Dobra. 161

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Co dla mojego dobra? Swomi-Romi to po aetasku:Dla Twojego Dobra. Ale fajnie si tumaczy. Zjakiego to? Po aetasku. Za trudne sowo. Nie zapamitam. Moe sam kocwk. Aewolucja, oktrej wspominae? Akceleracja Bolwira. To by fragment jednego ze spotka oko woko zmoim innym Ja jako odrbnym bytem. Swomi, ale czy przypadkiem nie jestemy dla siebie zbyt surowi? Po co tyle wymaga? Wczorajsze spotkanie nie naleao do najmilszych. Zapamitaem je i, mwic szczerze, mam lekki uraz. By moe nie byo mi pisane go zarejestrowa, ale jednak zdoaem je uchwyci. Chcesz bym si zablokowa na pisanie izacz ywi uraz do ciebie, do innej czci mnie? Na dusz met nie wydaje mi si to za zdrowe dla psychiki. Gniewa si na samego siebie? Ale to niemdre! Wciele fizycznym, gdy jestem wziemskiej fazie, moe mie to destrukcyjny wpyw. Amoe jako to wyprze, to cae spotkanie?, zastanawiam si. Ego mogoby wsamoobronie co wymyli na poczekaniu, dajmy na to, e bredzia mi jaka istota, e to nie byem ja, tylko kto inny.... Niestety, to nie przejdzie, za wyrany bye. No itwoje imi syszane nie pierwszy raz. Ato, co mi opowiadae..., jakie to byo prawdziwe! Jakby bezporednio wypyno ze rda Prawdy, bez adnego skaenia! Hej, Swomi! Bd dla mnie dobry, nie zapominaj oswoim imieniu! Nie ma nic gorszego ni brak wyrozumiaoci dla samego siebie! To to zamczy si mona! Mwisz, e mam pisa wszystko, niczego nie pomija, i sowo w sowo relacjonowa wydarzenie jak zarejestrowane kamer. Czowieku, tak si nie da! Oni oniczym nie wiedz. Czsto sam nie wiem, od czego mam zacz, na czym skoczy. Aty mi mwisz oszczegach! No nie wiem, czy byby szczliwy, gdybym drobiazgowo opisa twj wczorajszy numer. To by chwyt poniej pasa. Przemilcz to wic 162

Darek Sugier Reportae w. Piotra

i jestemy kwita. Wybaczam. Przybij pitk! Oddzielamy przeszo grub kresk ido boju! Pisa, pisa, pisa... Ilekro bior si do pisania lub rozmylam otym, ukadajc wgowie kolejne fragmenty, natychmiast daje zna o sobie Swomi-Romi. Czuj go obok siebie iwsobie, widz go umysem, jak mi pomaga zamienia myli na sowa. Jest przydzielonym Ja, ktre zaczyna dominowa, gdy tylko bior si do pisania. Jest tam dla mojego dobra. Czy oby tylko dla mojego?

163

26 Struktura Ludzkiej Jani


Ja Jzyk gitki wieszcza najlepszego, Rozum tgi mdrca wybitnego, Nie nazwie i poj nie zdoa, Jake Ludzka Ja jest zoona. Jest czym wicej ni tylko jednym, Gam aspektw osadzonych w czciach. A te z kolei w inkarnacji bytw, Zwizanych ze sob kanaami czasu. I wszystkie si widuj, lecz o tym nie wiedz, Na korytarzach centrali w punkcie zero.

Skoro ju poruszyem temat wntrza iprzedstawiem jedn zdominujcych czci mnie, nie mog pomin do istotnego wydarzenia, ktre miao miejsce dawno temu, astao si znaczcym elementem ukadanki, jak jest krelenie mapy Ludzkiej Jani. Opisaem je kiedy na blogu, gdy jeszcze umieszczaem swoje wyjcia winternecie. Do dzi, to wydarzenie, nie stracio nic ze swej aktualnoci. Struktura Ja pozostaa ta sama kolejka istot ztyu prowadzcego, czyli ja iogonek istot za plecami. Ztego co mi wiadomo, nasze Ja, czyli itwoje, rwnie jest zbudowane wedug podobnego schematu. Nie jestem tu adnym wyjtkiem: wkadym znas jest wiele osobowoci. Najatwiej to zauway wpoza, bo tu, wwiecie fizycznym, wszystkie czci Ja s, mwic obrazowo, sprasowane, niczym spakowany plik ze stronami dokumentu, co jak rar. Ale ju tam wpoza owe Ja stanowi odrbne czci: kade jest niczym oddzielna kartka. Znajduj si wciasnym pomieszczeniu bez okien, panuje wnim pmrok. Dostrojenie dobre, ale plan zawony i o znacznej grawitacji. 164

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Zmysy kompletnie przelane do Poza. Co by tu wycudowa? Zupenie zapomniaem owysanym sygnale zpytaniem kim jestem? Mam wiadomo, ale brak mi pamici. Do pomieszczenia wchodzi wielka istota. Robi si jeszcze cianiej. Kurde, ale On zwalisty! Kim jest ten Kole? Przybysz nie spuszczajc ze mnie wzroku, mwi: Spjrz za siebie! Do tyu? Po co? Przecie wiem, co mam za plecami: Giganta MTJ-a. Duma mnie rozpiera, Moje Wysze JA daje zna osobie. Jestem niepokonany!, myl. Obejrzyj si! powtarza goniej Duy Kole. Napywa do mnie wicej wiadomoci. Przerywam wewntrzny monolog izagldam przez rami... JEZU kochany! Nie sposb tego opisa... Kolejka ludzi-istot stojcych jedna za drug wniekoczcym si ogonku. Szereg cignie si a po horyzont. Kada zosb robi dokadnie to samo co ja wtej chwili, czyli jednoczenie wszystkie ogldaj si za siebie. Teraz, co pyko. Cyk! Ten Duy mi pomg, przekrci mnie o180 stopni iustawi twarz wtwarz zpierwsz osob wkolejce. Delikatnie kiwam gow i rwnoczenie ze mn wszyscy pozostali. Kady stojcy wogonku porusza gow. Ale zabawa! Podnosz rami iwgr id setki ramion. Ale numer! Wic oni s mn aja nimi, skadam si znich. Kim jestem? Tym, co na dan chwil jest mi potrzebne. Daj krok do przodu. Przygldam si pierwszej osobie z kolejki. Babcia, kobieta okoo 80-letnia. Za ni stoi Dziadek, te wpodobnym wieku. Tacy mi bliscy, tacy moi. Jake wyrani... Wyraniejsi ni ludzie zreala. Patrz im prosto woczy, lecz odnosz wraenie, e oni mnie nie widz. Maj bystre spojrzenie, ale jakby troch nieobecne. Ijakie takie szkliste oczy... Iznw tak dla zabawy unosz nie jedn, ale obie rce wgr. Co za widok! Tysice osb wkolejce po horyzont robi ten sam gest. Las rk! Jestem na szczycie wszystkich czci siebie. Wycigam rk idotykam Babci. Ma siwe wosy ukryte pod chustk, nosi robiony rcznie sweterek zniebieskiej wczki. Nic szczeglne165

Darek Sugier Reportae w. Piotra

go, ajake wzruszajce. Dziadek jest ubrany wskrzan, znoszon kurteczk. Boe, jak ja ich kocham! Nie wiem dlaczego iza co, ale po prostu kocham. Co mi wystrzelio zczubka gowy. Wybucha iskwierczy, iskrzy si. Tworzy si fontanna biaych iskier, sycha odgos jak przy palcych si zimnych ogniach. Zauwayli mnie! Za Dziadkiem stoi mody czowiek wkamizelce, za nim kto porusza si wawo, wierci si jak nadmiernie pobudzony, wprost nie moe usta wjednym miejscu jaki Wiercipita. Akto dalej? Istoty jak na rozkaz odchylaj si na lewo iprawo, abym mg je wszystkie obejrze... Kolejna cz mnie wniekoczcym si rzdzie to... yd. Widz czarne pejsy i myck. A wic byem-jestem rwnie ydem. Jakie wspomnienia z Lubartowskiej..., kamienica... Nie, nie odpywa, bo zasn, anie chc. Kto jest dalej? Ale kole! Fajnie ubrany! Na gowie ma greck czapeczk wysadzan biuteri. To jaki Bogacz-Dostojnik, moe wadca... Jest odziany wzot szat, ma wyrany brzuszek. Na kadym palcu nosi piercie. Akto za nim? Kto, kto sprawia wraenie zego, wkurzonego Furiat. Nastpny wkolejce to Adrenalinowiec, na imi ma Kogobyzabi. Wyglda jak psychopata. Dalej jaka istotka (blondyneczka), ktra uwielbia porzdek. Mogaby bez przerwy sprzta Porzdnisia. Kim jeste? Jestem dobr duszyczk zAniriny. Dziwne sowo..., brzmi znajomo, ale nie pamitam, co moe oznacza. Za ni wojskowy wskrzanej pilotce, onierz, strasznie zasmucony Jest mu bardzo przykro Ciekawe czy po powrocie do ciaa bd to pamita. Wraca? Czy dalej? Obym tylko nie straci wiadomoci izapamita to wszystko. Brodacz. Polarnik. Polski podrnik z Chicago, Damaski. Dalej... OKurcze, ale mieszne ciuszki. Drobna posta w ubraniu jak z renesansu, biay sonecznik dookoa szyi. Ale jaja! Piercieni a do przesady. Mam pomys: Powiedz, prosz, kim jeste, powiedz to jzykiem ze swojej epoki: jetem ritikoj. 166

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Jeste krytykiem, moim wewntrznym etykiem. Jeste Polakiem czy Czechem? Boe, mam nadziej, e nie jeste ksidzem. ritikoj wieckoj... wieckim, uff, to dobrze. Ale jeste drobniutki. Bior go za rk. Krytyk wiecki si umiecha. To on mi podpowiada, co nie wypada. Taki wewntrzny savoir-vivre. Daleko wkolejce pozostae czci mnie Posuwam si dalej, moe je zapamitam. Aty jak masz na imi? znw widz na gowie specyficzn, wysadzan kosztownociami czapeczk. Mwi na mnie Czmielo imyl, e oni rzdz. Ale to ja rzdz, bo mam kas, he he he. Id dalej. Aty kim jeste? pytam. Kim jestem? Aty wiesz, kim ty jeste? Ju si dowiedziae? mody czowiek odpowiada mi pytaniem na pytanie. Wogle jest nieco inny ni pozostae czci mnie Bardziej samodzielny itak jak ja wiadomy. Jestem ksigowym. yj na pocztku XX wieku i te bywam tu wiadomy Jego odpowied zbija mnie kompletnie ztropu. Czyli zaraz? Nie umare tylko yjesz? Tak, tam wdole jest moje pice igorczkujce ciao. Jest chore iostatnio czsto mnie tu wyrzuca. Ale fajnie mi si ztob gada! Mwiem ci, e jestem wiadomy tak jak ty, potrafi si tu znale. Kurcz! Ale okazja! Mw mi wszystko, jak najwicej, prosz. Czyli jeste moim wcieleniem? To nie tak. Wszyscy tu zkolejki jestemy, jak to nazwa: FOLIO. Co to znaczy? Uuuuuu, no folio. Zapamitaj! To po acinie. Musz wraca, ciao mnie budzi. Mody ksigowy odpywa wciemno na pytkie fazy ido chorego ciaa. Nie rozumiem! On jest mn iyje na pocztku XX wieku? Wgowie mi si to nie mieci Wracam, bo zapomn. Cignca si po horyzont Kolejka mnie-istot znika w ciemnoci poza. Niektre zosb zostaj, niektre wycofuj si tak jak ja, odpywa167

Darek Sugier Reportae w. Piotra

j do swych cia na pytsze fazy JEZU, niepojte Czyli co? Wcielenia odbywaj si jednoczenie? Oni, tamci ludzie bdcy czciami mnie, wyranie wracaj do swych cia. Mzg mi si zaraz zagotuje... Nie rozumiem! Dlaczego religie wschodu strasz inkarnacj, karm! Wcielenia odbywaj si jednoczenie! Naraz, ale wrnych czasoprzestrzeniach. Tak jakby czas nie istnia. Tylko wten sposb mona to wytumaczy. Cofa mnie. We bie mi si gotuje... Jeszcze nie chc! Nie skoczyem! Musze jeszcze co wyjani... Spycha mnie do bardzo pytkiego obszaru przycielesnego na sam skraj fazy niefizycznej. Nie poruszam si. Sprawdzam, czy pamitam. Tak, nawet to swko folio od ksigowego. Domaski, Grek, yd Sysz: Swomi-Romi! Swomi-Romi! Wracaj do ciaa! Do kogo to? Gdzie jest Swomi-Romi? Syszae? Wracaj! To do mnie, mam te takie dwicznie brzmice imi... Poeta Swomi-Romi do ciaa! Zapisz wszystko, zapamitaj! Kto to powiedzia? Jak masz na imi? Patrz na wyszego ode mnie ogow 40-latka, mczyzn oczarnych wosach i oczach. Jest neutralny. Nie umiecha si, nie jest te zimny. Jak masz na imi? powtarzam. Gabriel. Kim jeste? Aty, kim? Znowu ponaglenie, eby wraca do fizyka. Jestem w ciele fizycznym. Szybko sigam po dyktafon. Nawijam zp godziny otym, co mi si przydarzyo. Jeszcze raz iponownie to samo, na rne sposoby, by si lepiej utrwalio... Jest jeszcze wczesna pora. Wyrzuciem zsiebie wszystko, nic nie przepadnie, niepami snu ju tego nie przykryje... Wic mwi: dalej! Musz wyjani jeszcze jedn rzecz. Prosz MTJ! Jedna rzecz, moe nie bdzie okazji! Musz! Po krtkiej procedurze oddzielania znw jestem wpoza. 168

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Faza pytka, czuj e mam mao czasu. MTJ, prosz. Jeste? Czuj Ci, dzikuj! Poka mi ostatni istot zkolejki! Kto jest ostatni wkolejce po horyzont? Kto si wto wpierniczy. Kto nas wto wrobi! Moje pierwsze wcielenie! Albo jeszcze lepiej: poka mi pierwsz cze mnie oderwan od RDA! Bd mia ident Emitera! Ale cwaniakuj! Mwisz, e nie mog sign tak daleko...? Bo nie zrozumiem? Ok, wic chc zobaczy moje pierwsze wcielenie, ktre zajrzao na Ziemi. MTJ chwyta mnie pod lewy okie, tup, tup tup... prowadzi mnie przed lustro jak dzieciaka. Dziwnie si czuj. Ju wiem, e pierwsza istota zkolejki jest wanie we mnie. Na chwilk staem si ni. Ale fajnie! Zbliamy si do lustra. MTJ mwi do mnie niewerbalnie: To jest pierwszy ty zkolejki na Ziemi. Jejku! Mj-ja! Ale dziwnie wygldam! Po ludzku! Moe nie do koca, ale bez antenek! Aju si baem.... Mleczno-srebrnobiae wosy, nie siwe, lecz srebrnobiae, jak ibrwi i rzsy, brdka na twarzy taka sama jak nosz wwiecie fizycznym, cay zarost srebrnego koloru. Oczy bez biakwek, gboko granatowe. Buzia umiechnita, mina zadowolona. Posta niezmiernie ruchliwa, ciekawska, szukajca czego, ywe srebro... Taki Komik-Poszukiwacz. Badam dalej, mam mao czasu. Kto stojcy za mn niezmierne delikatnie pochyla mi gow, jakby zachca do zerknicia na donie. Ale jaja! Moje rce maj po trzy pulchne palce zpiknymi paznokciami. Zupenie jakbym mia trzy wielkie kciuki. Ale mi znimi fajnie! S takie chwytne jak porczne narzdzia.... Mam zbada genitalia? Troch mi gupio. Nie, nie bd tego robi... Podsumowujc: wic kim jestem? Czy mona to wogle okreli? Wtym miejscu kade sowo bdzie uomne: kolejka ludzi po horyzont, zbir istot sprasowanych wjedno Ja, koktajl jani... Jestem tym, kogo na dan chwil potrzeba. Amoe jest tak, jak nazwa to ksigowy: jestemy folio. Powiem szczerze: normalnie baem si sprawdzi wbibliotece, co oznacza to sowo. A co, jeli nie ma takiego okrelenia? Chyba si zaami, na pewno mocno zdenerwuj. 169

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Zapamitaem, e jest to wyraz aciski. Poszedem do osiedlowej biblioteki, bo wtedy jeszcze nie miaem internetu, wziem gruby sownik aciski iznalazem wnim swko, ktre mi poda mody ksigowy. Wtedy kamie spad mi zserca... Folio czytam kolejne strony zapisanej ksigi. Wosy mi si zjeyy na gowie. Zayebista, niebywale trafna odpowied! Co za odkrycie! Ajakie potwierdzenie pobytu wpoza! Niesychany kolejny dowd! Informacja zdobyta wOSPUO, zweryfikowana wrealu. Kadka czca oba wiaty zostaa wzmocniona! Uff..., koniec wpisu. Nic prcz dwch ostrych przeklestw isowa JEZUS poprawionego du liter, nic wicej nie zostao przeredagowane, wszystko jest nadal aktualne. Zmienibym tylko kilka akronimw ikilka doda. Po tym jak signem do tego wpisu, przypomniaem sobie co bardzo wanego. Poruszyem wnim kwesti inkarnacji: jak to czci mnie znikay, oddalajc si do faz, gdzie znajdoway si ich ciaa. Moje ciaa, tylko porozrzucane na osi czasu. Co niesamowitego. Jeli nie przeyje si tego samemu, nie sposb uwierzy. Wyglda na to, e czas wcale nie ma charakteru linearnego to tylko zudzenie. Czas bardziej przypomina filmow tam, podatn na zagicia, anawet na zwijanie. Tu, wwiecie fizycznym, zperspektywy iluzji czasoprzestrzennej, od lewej do prawej utrwalana jest na tamie historia, tzw. przeszo. Za nienawietlone kadry po prawej to tzw. przyszo. Jednak wpoza caa klisza jest zwijana iprzyjmuje form osadzonej wjednym punkcie szpuli, na ktrej przeszo iprzyszo znajduj si wjednym miejscu. Taka czasowa anomalia. Agdzie s owe zagicia? Natrafiem na nie podczas szlifowania nowo poznanej techniki owielofunkcyjnym zastosowaniu wchodzenia do luster.

170

27 Wstpna eksploracja lustra


Odkrywanie Nic czowieka tak w yciu nie cieszy, Jak odkrywanie Boskich Tajemnic. Wiesz, bracie, myl e One, Wcale przed nami skrywane nie s. Wprost pod nogami le naszymi, A my dostrzec ich nie potrafimy.

Umys ludzki jest wprost doskonay w swojej zacitoci do komplikowania spraw i nie dostrzega, e najlepsza droga jest drog prost... Czowiekowi czsto si wydaje, e eby co odkry musi si przed tym niebywale natrudzi, e nowa droga jest gdzie skrztnie przed nim ukryta... Dlaczego do licha wczeniej nie wpadem na to, by wej do lustra?! Ile czasu mgbym zaoszczdzi! Wstarych, ju zlekka pokych, dziennikach mam odnotowane, e zwierciada towarzyszyy mi od samego pocztku wypraw poza ciao. Baem si wnie wej czy jak? Nie mog sobie tego darowa. Ateraz co? Opisuj innym wszystko, co ijak, awramach wdzicznoci odbieram telefon wsobot opnocy: Dajek? Akto mwi? Niewne, zintejnetu... Chciaem pojozmawia oobe... Awiesz ktra godzina? Yyy..., ale to bardzo wane... A ja nie jestem wany? A mj odpoczynek? Chopie, jest noc, weekend! Dajmowe minuty mam wweekendy... No iciul! Kolejny numer telefonu do wymiany Skd on go dorwa?! Fan od siedmiu boleci! Nabzdryngoli si, czy co? 171

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ostatnio JEZUS mnie pocieszy. Wsumie tak samo pocieszy, jak izasmuci. Ludzie nie bd wychodzi z cia tak, jakbym sobie tego yczy. Nie na masow skal. Moje czy innych zabiegi wtym kierunku s niczym krople wpadajce do oceanu. System na to nie pozwoli. W innym wypadku przestaby istnie, ale pki co jest dobr maszyn uczc. Wic mog miao opisywa ipodawa rne techniki, aitak mao kto zrobi znich uytek. Towarzystwo nie moe nawet wyle zciaa. Na og dlatego, e ludziom si nie chce. Prosz nie doszukiwa si usiebie innych przyczyn. Ciemne energie to adna wymwka. Owszem przychodz, ale nie codziennie. Zreszt mona je przeskoczy cichym wychodzeniem po prostu nie szumie tak mylami w czasie wychodzenia, bo to ich przyciga, nie drze si mentalnie: Chc wyj, chc wyj, pomocy! Nie wysya adnych gonych myli w czasie fazowania, tylko skupi si, wyciszy umys, rozluni ciao i, krok za krokiem, dostraja si do poza. Czyli pozosta skupionym iwchodzi wcoraz to gbszy stan relaksu. Ulubione miejsce Ciemnych Energii mieci si tu za obszarem przycielesnym na styku dwch wiatw. Krzyczc mylami podczas wychodzenia, nic tylko je cigamy na siebie, aim nie jest wsmak nasza eksterioryzacja. Kto zechce, ten wyjdzie. Ateraz dla tych, ktrzy chc podrowa poza ciaem: zaawansowane techniki od Sugiera. Do dziea odkrywco Tajemnic Wszechwiata! Astral wzywa odwanych! Wa wlustro! Jestem w budynku przypominajcym uczelni. Id po stopniach wgr. Schody s do strome, wspinajc si po nich, czuj wyrany opr przy pokonywaniu niewidocznej struktury. To dobry znak wiadczcy owydobywaniu si na wysz czstotliwo. Konstrukcja ma spoczniki iprzypomina wielk klatk schodow jak si spotyka wstarym budownictwie. Uzmysawiam sobie, e wielokrotnie tu gociem, gdy niem. Teraz znalazem si tu ponownie, jednak jest pewna rnica: tym razem mam wiadomo! Rejestruj odgosy uczniowskiej wrzawy. Kieruj si tam, skd dochodz. Na ppitrze dostrzegam biae podwjne drzwi to zza nich 172

Darek Sugier Reportae w. Piotra

dobiega haas. Jest coraz goniej. Raczej nie otworz drzwi, bo ci, ktrzy s w rodku, stratuj mnie. Odgosy przypominaj gwar uczniw uwizionych wklasie po ostatnim dzwonku lekcje si skoczyy, ale nauczyciel jeszcze nie pozwala im wyj. Nie chc nawet myle, co by si stao, gdyby ta caa haastra nagle ruszya na mnie. Amoe wcale by tak nie byo? Moe si myl? Szukam wpamici informacji, ktre kiedy wyczytaem uMonroe, gdy spotyka inne czci siebie za podobnymi drzwiami, na podobnej czstotliwoci. On to nazywa Systemami Przekona. Postacie haasoway, wysyajc mu sygna naprowadzajcy: Hej, tu jestemy! Nie wiem, co robi. Biae drzwi oznaczaj co dobrego... Moe jednak innym razem zajrz do rodka... Mijam je iid jeszcze wyej. To ju ostatni spocznik. Zerkam zniego wd. Widoczna przestrze niszych faz rozchodzi si po klatce schodowej, tworzc co wrodzaju wielowarstwowej mgy kade ppitro jest ukryte w innej jej gstoci. Wczeniej nie dostrzegaem tych pasm Jestem teraz dokadnie nad miejscem, z ktrego wystartowaem wtym samym punkcie, tylko poziom wyej. Wdole ley moje ciao. Idc do gry minem dokadnie cztery spoczniki, skrcaem cztery razy wlewo, co wsumie spowodowao obrt o360 stopni iwynioso mnie wyej. Niby szczeg, ale postanawiam go zapamita. Zerkam przed siebie, widz dugi korytarz. Ciekawe kiedy ijakim cudem si utworzy? Jeszcze przed chwil go nie byo. Nie wnikam wto. Jedyna droga prowadzi wzdu niego, wic itak musz nim pj, nie mam zamiaru schodzi wd iwraca. Ac to? Na drugim kocu holu jest zwierciado, widz je wyranie. Jest due, jego dolna krawd zaczyna si przy samej pododze. Niby wszystko gra, ale gdzie jest moje odbicie? Nie ma go! Lustro odbija wszystko oprcz mnie. Zerkam na donie. Aniech to! Jestem wprzezroczystym ciele! Rce mam niczym zrozgrzanego powietrza, tuw inogi take. Widocznie wmidzyczasie opuciem astraln powok. Czyby stao si to na ktrym ze spocznikw, na zakrtach fazy? Nie byo na nich adnego manekina podobnego do mnie. Jedyne miejsce wibrujce energi ciaa to tam, na dole, gdzie rozpoczynaem moj wspinaczk. Widocznie wyszedem zobu cia naraz zfizycznego iastralnego. Przywizuj za du uwag do szczegw! Boe, jak mnie to rozprasza, jak mnie to mczy!. 173

Darek Sugier Reportae w. Piotra

O! Kto jest wgbi korytarza widz go wodbiciu, jest za mn. Stoi przy cianie ibacznie mi si przyglda. Jeszcze przed chwil go nie byo. Odwracam si ostronie. Aniech to! Jest uderzajco podobny do mnie, jak brat bliniak, dwie krople wody. Te same wosy, twarz, ubranie... Kurcz, co jest?! To nie jest ciao astralne. Posta patrzy si na mnie przeszywajcym wzrokiem. Robi gest rk zupenie jak ja, tyle e ja wtej chwili nie poruszam si stoj jak wryty, szczka mi opada zzaskoczenia. Troch si go boj, ale nie za bardzo. Ba si samego siebie? Nie widziaem usiebie takiego wyrazu twarzy, tego przenikliwego spojrzenia. Dlaczego on tak si na mnie gapi, jakby na co czeka? Co za dziwne uczucie widzie siebie samego jako oddzielny byt i to troch agresywny. Sprbuj si do niego zbliy i zbada, o co mu chodzi. O! Nie mog zrobi ani kroku wjego stron. Ateraz wogle nie mog si ruszy. Czuj, e to jego sztuczka. Nie sysz gosu tamtego, ale on mylami daje mi wyranie do zrozumienia, ebym si ju odwrci, e na tym koniec pokazu: mam nie patrze wjego stron, tylko kontynuowa marsz. Nawet nie prbuj mu si sprzeciwia. Posusznie si odwracam iwtym momencie Darek ztyu byskawicznie podbiega do mnie, chwyta mnie jedn rk za kark, drug za bok icinie na chama wlustro. Poczekaj! Poczekaj! Troch si boj! Nie tak agresywnie! Sam! Sprbuj sam! Dopiero po ktrym zawoaniu inny Ja przestaje mnie wpycha, nie zwalnia jednak zucisku. Bez sw mwi: Wa wlustro. Musisz co odkry. Ju czas na to. Dobrze, dobrze, ju wchodz. Moesz zabra apy? Wiesz, e tego nie lubi. Jak masz na imi? sycha tylko bardzo cichy szept. Jak? Moesz powtrzy? Jak tym razem mwi ciut goniej, ale wci niezrozumiale. Mamy problem zwerbaln komunikacj. Musisz krzycze. Winnym wypadku nic nie usysz. Jakub... pada cichutko jak przez wytumion cian. Jakub? dziwi si. Mylaem, e Darek . 174

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie..., Jakub odpowiada tamten. Dobrze mnie syszysz? Bo ja ciebie kiepsko. Sysz ci dobrze. Ajaki masz przydzia, no wiesz, profesj? Jestem onierzem-Ratownikiem, Jakub mi na imi... mwi teraz gono iwyranie. Pasuje do ciebie. Powiedziae to prawie wierszem, melodyjnie igono. Jeli chcesz, to moesz. Czuj, e te zakcenia to twoja sprawka. Chyba nie przepadasz za rozmow... Jeste mn? Czy tylko masz moj posta? Dlaczego nie chcesz porozmawia? Lustro czeka... O kurcz! Zapomniaem. Wszystko przez moj dociekliwo. Znw wychodzi mj gd wiedzy. A niech to! Nie zauwayem, jak mi si faza spycia. Czuj, jak do ciaa fizycznego nieubaganie napywa wiadomo. Ju nie zdoam powstrzyma tego procesu. Za pno na pogbienie czstotliwoci. Nie chc wraca! Nie wtakiej chwili!. Hop! Budz si w ciele. Nie poruszam si, nie otwieram oczu. Upewniam si tylko czy wszystko pamitam. Tak, nawet najdrobniejsze szczegy. Dla pewnoci przelewam cig zdarze do dugotrwaej pamici, powtarzajc wmylach sowa-kotwice: wgr po schodach, biae drzwi, gwar, lustro, rozmowa zJakubem... Bior kilka powolnych, gbokich wdechw, ale tak by nie szarpn za mocno przepon. Zbyt silne jej pobudzenie moe trwale zakotwiczy wciele. Ostatnio tak byo. Chciaem dobrze si dotleni, by na duej odbi, iposzo napicie na minie oddechowe. Tamtego poranka ju nie wyszedem. Pamitam otym: tylko pytkie oddychanie, nic wicej. Moe si uda, moe dam rad.... Skupiam si mocno na celu... Jest! Znw stoj przed lustrem. Ta sama sceneria, identyczna lokacja: zwierciado bez odbicia. Udao si! Nie wyczuwam za sob nikogo..., widocznie sobie poszed. Zapamitam go. Ale zaraz: jestem wciele astralnym, awtedy go nie miaem! Wczeniej koczyny ituw byy przezroczyste. Teraz za jak zerkn wd, wyranie widz swoje 175

Darek Sugier Reportae w. Piotra

donie inogi, natomiast wlustrze ich nie dostrzegam. Widocznie powrt do ciaa fizycznego naoy na mnie rwnie astraln powok. Jasna cholera, jakie to pokrcone! Lustro wszystko odbija oprcz mojej postaci, aja widz siebie, gdy na siebie spojrz! Wchodzi? Nie wchodzi? Znw ten strach przed nie wiadomo czym. Ciekawe co tam jest? Zaciskam zby. Powoli, bardzo ostronie, ztrudem przeamujc lk, wchodz do rodka ramy. Nie czuj adnego oporu, wnikam wlustro atwo jak wmaso. Plum! Ijestem po drugiej stronie zwierciada. Stoj zawieszony w wielobarwnej prni, cho przewaa tu kolor zielony Pode mn nie ma nic, nade mn rwnie. Rozgldam si na lewo ina prawo, ale tam jak okiem sign te tylko pustka. Czuj si jak wgigantycznej pice. Miejsce bardzo przypomina pewien obszar za Szczelin, do ktrego kiedy leciaem zGigantem, tyle e to jest jeszcze wiksze. To nie kopua, jak kiedy sdziem, tylko gigantyczne wntrze kuli! Teraz to widz! Czyby przejcie przez lustro byo drog na skrty do miejsc sprzed lat? Na to wyglda. Nie musiaem lecie za Szczelin, wystarczyo tylko wsun si wzwierciado. Hop iju jestem! Jaka cudowna cisza tu panuje Oddam si na chwil temu nastrojowi spokoju Pikna prnia, nie ma w niej niczego. Nic tylko ja iprzestrze. Dobra. Czuj, e mam sporo czasu. Szkoda go traci. Musz zebra otym miejscu wicej danych. Tylko jak? Moe da krok do przodu? Podpyn? Ale do czego? Nic tu nie ma. Ajeli spadn wd iszarpnie mnie do ciaa? Strac cenne wyjcie. Co za przestrze! Trudno. Musz za wszelk cen zdoby wicej informacji. Co to za Kula? Przyjemna prnia inic wicej? Zbieram si na odwag, stawiam zamaszysty krok i zawisam wpowietrzu, jakbym wszed na niewidzialn kadk. Ale numer! Brak przycigania! Ja piernicz, fajna zabawa! Odbijam si jak do skoku ztrampoliny do basenu iwycigam si wprzestrzeni Ale leciutko itak jako inaczej, bardziej beztrosko. C to za miejsce? Zaraz zaraz! Gdzie si podziao moje astralne ciao? Znw jestem wprzezroczystym. Nie wiadomo kiedy tamto zniko. Widocznie zostao w ramie, gdy wchodziem do lustra. Ogldam si za siebie. 176

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Woddali wzielonkawej przestrzeni widz ma ram, awniej niewyrany zarys korytarza. Nic wicej. Nie widz adnego ciaa. Zrobiem jeden krok, anagle znalazem si kilkanacie metrw od wejcia. Czuj, e to sprawka Kuli, ktra wjaki sposb wpywa na pokonywanie odlegoci. Ale gdzie jest moje astralne ciao? Najwyraniej podryfowao na nisz czstotliwo. Amoe to miejsce je pochono? Dobrze, e jest rama. Przynajmniej mam ktrdy wrci. Spodziewaem si, e zniknie Ja piernicz! Musz wyczy analizator, bo si zamcz! Po co tak wnika?! To silniejsze ode mnie Ciekawe czy tu mieszkaj czci mnie? Co za durne pytanie? Skd si wzio? Jakub mnie tu wepchn, wyglda na moj cz, wic moe C szkodzi Sprbuj przywoa jedn z nich. Najbardziej znana mi ibliska to.... SwomiRomi Woam na gos iczekam, co nastpi. Nic. Nikt si nie wyania ani zprzestrzeni, ani ze mnie. Dookoa nadal tylko pustka, wktrej teraz pojawi si mj gos. Ma fajne brzmienie, jest bardzo dwiczny, adniejszy ni wastralnym ciele, rozchodzi si na boki iwraca niczym echo, fala piknego, wibrujcego dwikuJest we mnie imnie otacza Dla zabawy itroch znudw, bo doprawdy nie wiem, co tu robi, aju tu jestem, wydaje mi si wieczno, wpadam na pomys, by poeksperymentowa z gosem. Zaczynam na gos wypowiada proste zdania izauwaam co niebywaego: Kula zmienia gramatyk wypowiedzi. Zliczby pojedynczej na, wpierwszej chwili wydawaoby si, mnog, ale gdy si wsucha wecho, to nie jest to liczba mnoga, ani te pojedyncza... Raczej mieszanina obu form. Mao tego: Kula miksuje rwnie tre wypowiedzi. Zdania wracajce echem zawieraj cz mojej, jak icz wypowiedzi Kuli, zupenie jakbym rozmawia na gos zsob samym, by tym, kim jestem, azarazem Kul jednoczenie. Stopniowo dociera do mnie, e to miejsce jest czym wrodzaju Fuzjatora JA polem scalajcej energii, takim super-translatorem niwelujcym dualizm wypowiedzi Skoro wypowiedzi, to i wszystkiego co si znajdzie wzasigu jego radiacji; brak grawitacji strona lewa 177

Darek Sugier Reportae w. Piotra

moe by praw, a prawa lew; gra moe by doem, a d gr Kula jest mn, aja jestem Kul Co za cudowny brak polaryzacji Zaczynam si troch martwi, gdy nie mam pojcia, jak to opisz po powrocie i czy mzg, przyzwyczajony do dualizmu, to sobie przyswoi, czy nie narzuci mi przymusowej amnezji. Wszystko co wwiecie fizycznym jest dualne, tu jest jednym. Dla bezpieczestwa postanawiam zrobi proste kotwice pamici. Stanowczo igono wypowiadam tylko jedno sowo: Ja! Jeszcze go nie kocz iju sysz dookoa iwrodku mnie pikne nowe sowo powstae zmiksu ja imy oraz bliej nieokrelonego dwiku. Czytane wspak jak inormalnie ma takie samo brzmienie, jakby byo pisane nie od lewej do prawej, czy od prawej do lewej, tylko po okrgu, zgodnie zksztatem kuli. Nie zapamitam go, jednak zakoduj sobie sam mechanizm powstawania. Co piknego Co za wibracja Dobrze, e nie zostanie opisana. To zbyt pikne zjawisko, by profanowa je, ubierajc wsowa. Kula daje mi wyranie do zrozumienia, e trafiem do unifikujcego wntrza siebie, e tu przynale, e tu dochodzi do scale czci mojego Ja. Nic ju nie mwi tylko pogram si wcudownej ciszy. Jestem kul wiadomej energii zawierajcej si wWikszej Kuli, jednoczenie bdc ni. wiadomo wwiadomoci To bya jedna z moich pierwszych wizyt w lustrze. Po powrocie do ciaa astralnego, czy te quasifizycznego lub jak kto woli eterycznego, ju sam si wtym gubi, bo tych cia naprawd jest sporo itrudno je rzetelnie sklasyfikowa, leaem jeszcze chwil wobszarze przycielesnym. Na parapecie otwartego okna od strony sypialni niczym beztroskie dziecko usiad JEZUS. Biaa szata, dugie wosy, na piersi symbol serca w cierniowej koronie... (reszta opisu jego wygldu ocenzurowana 178

Darek Sugier Reportae w. Piotra

na Bosk Prob). Patrzy na mnie iumiecha si, jakby chcia mi pogratulowa. Wyglda tak swojsko izwyczajnie, gdy macha nogami jak dzieciak siedzcy na awce, ktry nie moe sign ziemi. Wpatruj si wNiego zwmiar normaln min, bo ju troch przywykem do wizyt BOEGO SYNA, przestay mnie one szokowa. JEZUS wyjmuje ma tablic, zwyczajn, tak, jakich uywa si wszkoach, tyle e zdrewnianymi podprkami, iustawia j. Bia kred na zielonym identycznym jak wKuli tle pisze dwie drukowane litery: EW Przekazuje mi bez sw, e to punkty za dzisiejsz wypraw, e reszta bdzie dopisywana wmiar moich postpw idowiem si tego, co tak pragn wiedzie. Jednym gestem wycofuje moje wibracje do ciaa fizycznego. Otwieram oczy. Ooo..., myl sobie. W kocu co konkretnego! Jakby wczeniej nic si nie dziao... Owszem, wydarzenia nastpoway jedno po drugim, ale bez wyranie sprecyzowanego celu. Byy rozproszone, wszystko dziao si naraz ipo trochu. Teraz ju wiem, po co wychodzi zciaa: do upadego, eksplorowa lustra! Zebra jak najwicej danych oobszarach wewntrz nich. Wtedy dowiem si, co jest moj rdzenn informacj. Nie mam pojcia, co to za informacja idlatego jeszcze bardziej mnie to krci! Zapaliem si jak za dawnych, starych czasw. Jak wida nawet dorosy mczyzna chce nagrd ipochwa. Lepsza marchewka ni kijek. Pianie koguta jest dobre do wyznaczania granic, jednak do marszu naprzd wyranie potrzebna jest zachta. Gboki wdech i zanurkuj do poza. Tam czeka zote runo JEZUSOWE litery jak diamenty, najcenniejsza nagroda! Moje kolejne wyprawy pod kryptonimem Eksploracja luster, co tu duo mwi, nie przynosiy nic prcz frustracji. Taka prawda. Badanie zwierciade okazao si icie herkulesowym zadaniem. Co si 179

Darek Sugier Reportae w. Piotra

dziao? Wchodziem do lustra, jednak tam nie napotykaem na nic innego jak tylko identyczne miejsca znastpnymi lustrami! Wlizgiwaem si wic w kolejne szklane tafle, a w rodku: znw powtrka z rozrywki! Zupenie jakby kto zaptli faz. Itak raz za razem przez cae tygodnie! Mam nadziej, e to tylko sprawka braku dostrojenia, nadmiernej motywacji, graniczcej zobsesj, co niekiedy spyca fazy, anie wpywu ciemnych energii. Bo jakbym tamtych dorwa... No wsumie co mgbym im zrobi? Nic! wiat niefizyczny jest niezniszczalny. Do dzi nie wiem, co wtamtym okresie byo przyczyn braku dostpu do czstotliwoci wntrza zwierciade... Ile trzeba mie cierpliwoci do obe... Kto tego nie praktykowa, po prostu nie wie. adna dziedzina ycia nie wymaga tyle samozaparcia co wychodzenie zciaa. Nie jest to cieka dla leniwych itych, ktrzy wszystko od razu chc osign. Gdy czowiek ju si dobrze rozkrci izaapie, jak to robi, to samo wychodzenie zciaa jako idzie. Ale dzieje si tak po latach jeli wogle komu dopisze szczcie... Jednak konsekwentne denie do celu wyznaczonego wpoza, dogbne zbadanie okrelonego tematu, powiedzmy eksploracj luster, wymaga wrcz nadludzkiego podejcia do sprawy. Tam, wniefizycznym wiecie, by dowiedzie si czego wicej, trzeba by maniakiem. Na szczcie BG da mi upr maniaka, aja, JEZU, nie pragn niczego wsobie zmienia. Jest, jak by powinno...

180

28 Zwierciado czasu
Lira Przyjd do mnie liro, spocznij na piersi, Jakebym chcia cho troch, po cichu, Wtych ciemnych czasach nie Boskie Pieni, Ogie rozpali wsercach na wieki.

Panie Darku, nie mog wyj z ciaa. Nie wiem, co jest grane. wicz iwicz to obe iza choler nie potrafi osign nawet zwykej mentalki. Szlag by to! Co robi le? Dugo wiczysz? No..., bdzie ju par miesicy. Wweekendy, bo wtygodniu wiadomo: praca, rodzina... Wiesz, jaka jest inna nazwa obe? Podr astralna, wiadome nienie, LD-ki...Sporo otym czytaem... Nie. Inna nazwa obe to cierpliwo. Ato dobre! Fajne! Awiesz jaka druga? Upr. Dwie cechy bez ktrych czowiek powinien zapomnie o sukcesie, zwaszcza wobenautyce. Zawsze byem uparty. Od dziecka zacity inieustpliwy, gorzej byo zcierpliwoci, ale j jako udao mi si wypracowa no, moe nie do koca jest to prawda. Nadal nad ni pracuj. Pewnego razu otrzymaem bardzo fajn lekcj dotyczc cierpliwoci wobe. Gabriel zaprowadzi mnie pod drzwi pewnego Rezydenta, astralnego nauczyciela od fazowania, bo wida s tacy, przydzielani tym, ktrzy pragn wiczy si wfazowaniu. Podchodz do niego iwidz, e porusza ustami, ale ja nic nie sysz. No jaja sobie ze mnie robi, czy co? Mwi, eby goniej nawija, bo nie potrafi wyapa ani sowa, aten na mnie zgb niczym wkurzony profesor: 181

Darek Sugier Reportae w. Piotra

u sobie hektar puzzli to w kocu zaczniesz sysze! Brak ci cierpliwoci! Abez niej nie ma skupienia, abez tego I zacz mwi, jak to jedna cecha jest zawarta w drugiej, e od siebie zale isi wzmacniaj. Zacz od cierpliwoci, askoczy na czym bardzo istotnym, niestety nie usyszaem, bo znw ciszy gos. Zrobio mi si troch przykro i zdenerwowaem si. Wiedziaem, e to co niezmiernie wanego, wycignita zzakamarka Tajemnica. On te wiedzia. Celowo podnis mi cinienie, aby jeszcze bardziej mnie zmotywowa do pracy. Tak bywa. Czowiek nie jest doskonay iwci musi walczy: po pierwsze: outrzymanie status quo; po drugie: ocige postpy. Nieatwo to przychodzi. Niekiedy umys wskakuje w co w rodzaju przyspieszenia, pdu, chce wszystkiego naraz ina ju. Wypiera znajdujc si po drugiej stronie szalki cierpliwo i... klops. Obenauta zaptla si we frustracji, skupienie szlag trafia, nie moe wyle zciaa, ajeli nawet mu si to uda, to na krtko. Wtedy pyta, co jest grane. Ja go rozumiem, bo to znam zwasnego dowiadczenia. Tygodnie posuchy wreszcie dobiegy koca. Zdublowane lokacje we wntrzach luster zniky. Zamiast nich zaczem widzie mniej lub bardziej przezroczystego siebie. O to chodzio! Zwierciada w kocu otworzyy swoje wntrza! Co byo przyczyn wczeniejszego zastoju? Cholera wie! Ale cierpliwo si opacia. To pewne. Zapomniabym...: poszedem do komunii. Jasny gwint! Miaem regularnie do niej przystpowa, ale zniewiadomych przyczyn odpuciem sobie. Wczoraj co mnie tkno, by zaj na eucharysti. No i masz! To nie moe by zbieg okolicznoci! Komunia rozrzedza astraln powok! Czy to wkocu dotrze do mojej durnej epetyny?! Stoj naprzeciwko lustra, widz w zwierciadle swoje pprzezroczyste odbicie. Fajnie to wyglda. Jakbym mia astralne ciao zmgy. Nie jest tak gste jak ostatnio. Wyrane, ale mniej materialne ni otoczenie. Ciekawe, co to za ciao? Ile ich jest? Przezroczyste na skali wibracji znajduje si wyej ni mgliste, ale mgliste jest wyej pooone 182

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ni astralne. Czuj si wnim lejszy, bardziej skoczny, jakby grawitacja bya opoow mniejsza. Bk-bk..., jak na sprynkach. Co za zabawa! Isamopoczucie wnim lepsze ienergii wicej! Bez dwch zda: komunia podnosi wibracje Rozkoszujc si duym zapasem czasu, wiadomoci nawet zpierwiastkiem gbokiej analizy (co wpoza nie zdarza si czsto), pewny siebie, nabuzowany pozytywn moc daj potnego susa wlustro Jestem wwyobionym przejciu. To co wrodzaju tunelu wycitego wstrukturze. Ma identyczny przekrj jak lustro, jak gdyby zwierciado swoim obrysem dryo kana. ciany przypominaj te, ktre widziaem wportalu czasowym. Poruszam si jak po dnie basenu. Pyn przed siebie odpychajc si od nich. Tunel si koczy. Widz co ujego wylotu. To jaka lokacja! Sysz muzyk. redniowieczne brzdkanie iflety. Plum! Tunel mnie wyplu. Wycisn zsiebie jak pestk. agodnie, niemal jak na spadochronie, lduj na rodku dziedzica owietlonego jak ozmierzchu. Ja piernicz! Widz siebie samego taczcego wkrgu zinnymi! Wszyscy trzymaj si za rce iplsaj wrytmie starodawnego taca. Ludzie maj na sobie stroje zdawnej epoki. Co niebywaego! Jestem wsamym rodku redniowiecznej imprezy iwidz drugiego siebie! Jest taki sam jak ja, tyle e drobniejszy. Ma przy sobie dziwaczne co. Wyglda to na instrument, tylko zupenie skrywa go cie. Wntrze informuje mnie, e to energia lokacji osania przedmiot. Po co?, zastanawiam si. Ksztat cienia zdradza mi, e jest to co wrodzaju lutni zbardzo krtkim, wygitym do tyu gryfem. Tamten Darek nie gra na tym, ma ten instrument zawieszony na piersi. Moja reakcja jest natychmiastowa. Byskawicznie podbiegam do Darka Bis, bior go wtany iwal prosto zmostu: Jestem drugim Tob. Wychodz zciaa. Przybyem zroku 2011! Mj sobowtr nie odpowiada. Wyczuwam, e nie jest martwy. On yje! Znajduje si tylko winnym przedziale czasowym ijest wtrakcie gbokiego snu. ciskam go mocniej, by bardziej wnikn do jego wntrza. Nie jest zaskoczony. Zbiera myli. Kurcz, oco go zapyta? Fajne masz ubranie. Mie wdotyku. Co to? Zamsz? Nadal milczy. Musz go jako dobudzi. Przyciskam go jeszcze mocniej do siebie, prawie sprawiam mu bl. Czuj jak nasze biodra 183

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wsuwaj si wsiebie. Dlaczego miayby nie pasowa? Jest! Chyba si budzi! Wjego oczach pojawio si skupienie. Ktry to rok? pytam. Jedenasty. Jak jedenasty? Tysic ile jedenasty? Tysic? To chyba redniowiecze, prawda? Jaki to czas? Data. Aaa! Zastanawia si nad czym. Na jego twarzy maluje si wyraz zdziwienia izakopotania. Spokojnie, to senna amnezja, za chwil napynie do ciebie pami. Przypomnij sobie, wktrym roku yjesz. Bez popiechu. To jest sen, kopia twojego istnienia na co dzie. Spjrz, jak nam biodra wpady, wfizycznym wiecie tak nie ma. Agdzie s inni? Ju nikt nie taczy. Muzyka sama gra. To astral. Wiem Pamitam! Miaem co podobnego... Raz we nie... Wiedziaem, e to sen No wanie. Widz, e si budzisz. Mamy jedenasty rok, czternasty wiek. Na pewno? Tak. Na pewno. Czyli tysic trzysta jedenasty. Tysic? Nie wiem, oczym mwisz. Niewane. Ty inaczej nazywasz daty, ja inaczej. Co to za miejscowo? Nodjem. Oile pamitam na mapach zmojego czasu nie ma takiej miejscowoci. Na pewno? Spokojnie, zastanw si, czy mnie dobrze zrozumiae? Pytam omiejsce, no wiesz: wie, miasto wktrym yjesz. Rozumiem. To Nodjem. Moe nad Niemnem? Nad czym? Taka rzeka, Niemen. Jako tak skojarzyem. Niewane. Nie znam. 184

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Nie syszae orzece Niemen? Nie. Ciko si nam dogada. Nie mam pojcia, ojaki temat zahaczy. Ok. Zapamitam: Nodjem. Po powrocie wpisz do przegldarki. On nawet nie wie, co to jest internet. Na bank nie ma miejscowoci Nodjem, ale niech mu bdzie. Wogle gada troch inaczej. Pewnie ja dla niego te. Oho!, dociera do mnie nagle. Zaczynamy dryfowa w stron jego fizycznego ciaa. Czuj to. Mamy mao czasu! Zobacz, nie ruszamy nogami, a pyniemy w ciemno. Tam jest czstotliwo fizyczna, awniej twoje ciao. Sysz, jak kto ci woa po rusku. Uczyem si go wpodstawwce, troch rozumiem, astral te pomaga tumaczy. Jeste Ruskiem? Nie. Masz wyrany wschodni akcent. Co to za kraj? yj wPolsce kraju Rosji. Nie rozumiem. W czternastym wieku nie byo zaborw. To s wschodnie kresy? Mieszanka narodowociowa? Wiesz, e wygldasz identycznie jak ja? Siedem wiekw nas dzieli. Niesamowite! Ale drobniutki jeste. Wiesz, e si tu dostaem przez lustro, tyle, e Ju go nie ma. Znikn mi zramion. Ja te wracam. Nodjem, Nodjem. zapamitaem. Coraz lepiej sobie radz zniefizyczn skleroz. Wpisuj do wyszukiwarki Nodjem. Oczywicie brak wynikw. Wklepuj 1311: Polska za panowania okietka. Czemu onim nie wspomniaem? Wida przespaem lekcje historii. Rozbicie dzielnicowe, jednoczenie ziem.... Przygldam si bliej mapie... Amoe Nodejm byo na kresach zRusi Halick, albo wsamej Rusi? Wsumie moje rejony Lubelszczyzna. Siedem wiekw rnicy wczasie iwkwestiach geograficzno-historycznych ju nie idzie si dogada? Czy jeli spotkam go jeszcze raz, to bd wiedzia, oco zapyta? Atak pomijajc wszystko: dlaczego lustro przesuno mnie wczasie dokadnie o700 lat? Nie 687, albo 703, tylko wanie osiedem stuleci? Szkoda, e nie zapytaem omiesic. 185

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Czowiek wraca do ciaa, zaczyna gdyba imdrkowa. Powinienem przyj do wiadomoci, e yj rwnoczenie wkilku miejscach naraz, ityle. Oprzepraszam: nie rwnoczenie, bo Darka od Darka Bis dzieli 700 lat. Tylko... no wanie, jak to nazwa? Rwnolegle? Ju lepiej, ale to jeszcze nie jest to. Obaj My yjemy winnym przedziale czasoprzestrzennym. Tak jest dobrze. Takie sformuowanie satysfakcjonuje lew pkul mzgu. Inaley koniecznie doda, e spotkanie miao miejsce na planie niefizycznym, gdzie czas imiejsce s jak nawinita na szpul filmowa klisza... Darki wracaj do swoich cia wfizycznym wiecie iszpula si rozwija; Darki pi, iszpula znw si zwija. Dobrze, e midzy kadrami s lustra kanay czce janie mona si spotka i..., no... nie bardzo pogada. Agdyby tak spotka innego mnie zbliszego wczasie miejsca, odlegego owiek, gra dwiecie lat? Boe, tylko uchro mnie przed spotkaniem samego siebie z przyszoci... Jako wyszy byt w porzdku; jako mnie zobecnej inkarnacji jeszcze lepiej; ale nie jako ludzk, fizyczn istot wnowym wcieleniu. yj bowiem nadziej, e to ju moja ostatnia inkarnacja, e wreszcie nastpi koniec tej tuaczki! Zrobi wszystko, by nie wciela si ju wicej. No chyba, e zmioci itylko dla niej, jak to zrobi JEZUS; ale jeli nawet, to wtaki sposb, by mie kompletn pami nie inaczej! Okropne tak nic nie pamita... y wamnezji, wci powielajc te same schematy. Normalna ptla... Nieraz myl otym (to mj najwikszy koszmar), e jak mi si nie daj BG noga powinie i dojdzie do upadku wiadomoci, z niewiadomych przyczyn nastpi regres i ponownie inkarnuj, i znw bd wierinteligentn, ppica ludzk istot, to co wtedy? Ewolucja to niby cigy rozwj, ale co, jeli tak nie jest? Dlatego (midzy innymi) pisz t ksik. Pisz j przede wszystkim dla siebie jako polis ubezpieczeniow dla ewentualnego Darka zprzyszoci. Gdyby nie Trylogia Roberta Monroe, wtpi, bym teraz by wtym miejscu, gdzie jestem. Dziki ci, Bob! Odnosz wraenie, e niepotrzebnie si martwi. Co wrodku mi mwi, e to nie tak, e nie do koca pojmuj zamys inkarnacji. Troch mnie to uspokaja... Ale polisa niech bdzie. Tak na wszelki wypadek. 186

29 Kolejne wyprawy w lustro


Do boju! W Spektrum Mylowym si zanurz, Sigaj do Poza najdalej jak si da. Astral wzywa odwanych. Niech yje pionierska przygoda!

Co niesamowitego! Odkryem kolejnego mnie ztzw. przeszoci! Lustro przesuno faz wstecz ju nie o700 lat tylko o..., zaraz, musz policzy, wezm kalkulator. To by Ja z1815 roku, amamy 2011, czyli o 196 lat. Zwierciado zaaranowao spotkanie ju nie tak dokadnie odlege wwiekach, ale to nie jest istotne. Prawie 200 lat rnicy na minus. Ale jestem podekscytowany! Troch te zdoowany, ale mniejsza oto... Zaraz wszystko opowiem..., grunt, e co si dzieje. Dobra, po kolei. Wszedem wlustro jak zwykle, nie widzc wnim swojego odbicia, idaem susa. Sysz, jak kto woa opomoc, drze si wniebogosy. Niewiele mylc, podam za wezwaniem. Widz, jak czterech stranikw fazy otacza swoj energi chopaka w przedpotopowych ciuchach. Grzywka krtko obcita jak od garnka, reszta wosw wartystycznym nieadzie. Twarz tylko nieznacznie podobna do mojej, bardziej kwadratowa ni owalna. Czuj do niego empati igbok wi znim. Spodnie ma zjasnego, grubego filcu, bez paska tylko zwysokim stanem. Koszula zdugim rkawem, luna, rozchestana, rozpita pod szyj. Na nogach ma mocno schodzone trepy zszarej skry sigajce za kostk, co jak botki. Tamci robi to bardzo cwanie. Ale go podeszli! Sukinsyny! Znam te ich chytre sztuczki. Mody zaraz straci wiadomo! Uywajc tech187

Darek Sugier Reportae w. Piotra

niki >infiltracji<, dla pewnoci robi wgld wich ident. Anu si myl. Nie..., to jednak czarni! Krzycz zdaleka, by natychmiast odstpili od niego. Jeden, sprawiajcy wraenie dowdcy, odwraca si wmoj stron iudaje gupiego. Umiejtnie zmienia temat. Ostro mwi do niego, by si zamkn, e to moje ja, moja cz zprzeszoci inaley do mnie! Co noc przychodz! Optuj! Nie dadz ni! skary si chopak, lecy ju w obszarze przycielesnym. Mwi z sensem, wyranie ipo polsku. Nieprawda! odzywa si gwny diabe. Reszta milczy, tylko patrzy spode ba jakby gotowa do ataku, ledwie powstrzymuj agresj. lini si itylko czekaj na rozkaz, by znw skoczy. Spjrz na niego. Przypatrz si: nie ma ladw krwi. Krzywda mu si nie dzieje. Nie wdajc si wzbdn dyskusj, zachowujc maksimum czujnoci, kieruj do kadego znich wyran myl, e Gra zostanie owszystkim poinformowana, e wszystko zarejestrowaem. Odziwo odchodz. Bez skruchy, bez wyrazu, odwracaj si jak roboty i z wolna ruszaj przed siebie. Mija uamek sekundy iczuj, jak wyapuj kolejny sygna. Natychmiast skrcaj wjego stron iprzyspieszaj. JEZU kochany, co tu si dzieje?! Znw kogo namierzyli! Nachylam si nad chopakiem. Chwytam go za nadgarstki ipompuj w niego energi. Mam jej sporo, mog si podzieli, zreszt to przecie moje ja. Mody zgrzywk szybko nabiera wyrazistoci, wjego oczach pojawia si skupienie. Musz go przesucha. Zdecydowanym ruchem szarpi go do siebie, wycigajc z obszaru przycielesnego, ustawiam do pionu imocno ciskam. Zktrego jeste roku? Z1815. Aty? 2011. 2012? Nie. 2011. Mody milczy dusz chwil, jakby si zamyli Co zaczn ni, to przychodz idopadaj. 188

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Mam to samo. Wychod po cichu ibierz komuni. Woda wicona te pomaga. Mam ju do tego... Jestemy duplikatami, wiesz? Wiem. Nie rozczulaj si, wpadniesz wdepresj ienergia zacznie uchodzi. Mylaem osamobjstwie, ale to nic nie da. ycie jest puapk bez wyjcia. Gadasz imylisz zupenie jak ja jeszcze niedawno temu. Praktykujesz wychodzenie zciaa? No ajak mylisz? Gdy si obudzisz bdziesz pamita? Wszystko. Fajne masz ubranie. Historyk miaby frajd, widzc taki okaz. Prbujesz mnie rozmieszy. Mie. Spjrz na moje plecy. Modzieniec z1815 odwraca si iunosi koszul. Na odcinku krgosupa pomidzy opatkami widz lad jakby po ukszeniu gigantycznego komara, duy bbel zdziur po rodku... Co byo dalej? Nic nie byo. Nie wytrzymaem iprzerwaem wypraw... Ateraz, gdy to pisz, czuj si fatalnie. Wkurza mnie to wszystko. Ta bezsilno. Tamten ja sprzed dwustu lat ich spotyka, teraz ja ich spotykam. S wieczni? Nie ma na nich sposobu? Po kiego grzyba to istnieje? Mylaem, e ukady pasoytnicze s domen fizycznego wiata, e zo jest iluzorycznym pojciem obserwatora, ktry nie widzi wszystkiego zwaciwej perspektywy. Teraz ju mam odpowiedni perspektyw ico? Oszukiwaem samego siebie. Zo istnieje, awpoza przyjmuje jeszcze bardziej wyrafinowane formy ni wwiecie fizycznym. Czy ja strasz? Na lito bosk nie! Widz to iszlag mnie trafia! Powyej wtekcie zaznaczyem sowo >infiltracja<. Nie jest to ta sama technika, ktrej uyem przy ognistej istocie zwntrza Ziemi. Nie jest to dokonywany doni skan. Infiltracja umoliwia wyrany, zadziwiajco atwy wgld, ciga zistoty ca jej wierzchni mask, cakowicie odsaniajc rdze identu. Czy to domniemany diabe, anio, zwyky czowiek, zmary, czy nicy wida wszystko jak na doni. Po 189

Darek Sugier Reportae w. Piotra

raz pierwszy uyem techniki infiltracji podczas spotkania zTornadem iprzetestowaem na znajomym wtedy zobaczyem jego wszystkie inkarnacje. Co niebywaego! Dlaczego nie opisaem tej techniki wczeniej? Ztego samego powodu, dla ktrego iteraz jej nie opisuj: nie mam pojcia, kto dorwie ten tekst. Ale bardzo chciabym si podzieli, e si tak wyra, t tajemn technik, bo faktycznie moe ona duo wnie. Jest banalnie prosta, prostsza ni wejcie w lustro. Mam nadziej, e przeami wsobie nieufno lub co mi si samo wymsknie. Obym tylko nie zapomnia... Ksik pisz na kolanie. Tak jest najlepiej bez ci, na ywca, jak program transmitowany live. Lustra przyniosy mi jeszcze wiele innych niespodzianek. Okazay si istn kopalni cennych dowiadcze. Przyczyniy si do poznania przeszych (wiadomie pisanych wcudzysowie) wciele, bo najwyraniej inkarnacje z wczoraj nie zakoczyy si jeszcze, tylko nadal trwaj, Ponadto zwierciada stay si dla mnie narzdziem diagnostycznym, kiedy to przelotne zerknicie wniefizyczne odbicie mwio wszystko omojej kondycji psycho-fizycznej. Raz w lustrze (czego nie byo wida w normalnych warunkach, rwnie tego nie czuem, jakbym by po znieczuleniu) zobaczyem w odbiciu przytwierdzonego tyem do mnie kara-pasoyta! Normalnie sukinsyn siedzia oparty plecami omoje plecy ijak gdyby nigdy nic co ze mnie zasysa! Widziaem, e mruy przy tym oczy, jakby by na haju. Okropny widok. Nie wpadem wpanik. Dawniej by moe bym si przestraszy, ale teraz wychodz zzaoeniem, e chc zobaczy ipozna wszystko, i... oby dziao si jak najwicej! Pragn dowiadczy dobrych izych stron astralnego ycia. Pasoyt? Okej, no to go zbadam! podejcie, ktre nie raz uratowao mnie przed wpadniciem wpanik. Uywajc infiltracji natychmiast ustaliem, e to diabe. Zreszt nie trzeba byo do tego wyrafinowanych technik, a bio od niego wibracjami charakterystycznymi dla niszych bytw. Widziaem, e nie mam szans oderwa go od siebie, ajedyny sposb na to eby si dziada pozby, to powrt do ciaa iponowne ciche odbicie. Ajeli to by nie pomogo, to niestety, azi znim na plecach lub wogle przesta wychodzi 190

Darek Sugier Reportae w. Piotra

iszybko wzi komuni. miejesz si? Zaczniesz praktykowa obe, to zobaczysz. ycz ci zcaego serca, aby nie spotka tych energii. Eksploracje luster co rusz przynosiy nowe ciekawostki isensacje. Czsto po powrocie zpodry do wntrza zwierciada, jeszcze zanim mnie przeczyo na zmysy fizyczne, ldowaem wgigantycznym ciele astralnym. Zupenie jakby wizyta wlustrze powikszaa moje rozmiary. Wstawaem jako wielkolud ijeli czas na to pozwala, aziem po astralu napawajc si widokami zwysokoci kilkunastu metrw. Co piknego. Nie tylko widoki, bo te podczas lotw te s wspaniae, ale te majestatyczne kroki, ktre robiem... Bach, bach! Jak gigant. Czyby pobyt wlustrach nadmuchiwa astraln powok? Najwyraniej tak jest. Ktrego dnia po ostrym treningu na siowni (jak si potem dowiedziaem wlustrze zbyt ostrym) dostrzegem wquasiciele (wpierwszym z niefizycznych cia), e mam popkane naczynka w oczach, krwawe rozstpy na ramionach idelikatnie wypchnit, wystajc spod skry czakr podbrzusza. W wiecie fizycznym tego oczywicie nie byo wida wzwykym lustrze wrealu biakwki moich oczu byy bez skazy, nie miaem te najmniejszych zakwasw. Zupenie zapomniaem, e wiczyem na treningu. Dopiero zerknicie w niefizyczne lustro przypomniao mi otym. Na dodatek ran nie byo rwnie wida wastralnym ciele, tylko wtym pomidzy quasi ito te tylko wodbiciu. Co niesamowitego! Lustro moe suy jako superczue urzdzenie diagnostyczne. Wysiadaj przy nim USG, tomograf czy stosowany czsto rezonans magnetyczny. Nic by nie wykazay, bo przecie tkanka fizyczna, jak mwi, bya nietknita, za to wquasi owszem. Niech yje obe! Niech suy ludziom wdbaniu ozdrowie! Oj, pikne rzeczy odkrywa si wpoza, wjego lustrach. Fajnie wida na przykad plecy po stawianych bakach. Ztym jest troch inaczej, bo na fizycznych plecach pozostaje odcinity wyrany lad cae s posiniaczone, jakby kto wali do nich zmodzierza. Co wida na quasiciele? Jak przenosi pami? Nie s to ju nice, tylko napawajce odraz nawet Star Astraln Matk... Aco ja ci bd wszystko mwi! Wyjd izobacz. Moje baki, moje plecy. To w. Piotr choruje? Aco, czy ja nie jestem czowiekiem 191

30 Daleki skok
Odezwa Hej Gwiezdny Wdrowcze, Kulo wiadomoci! Na Planecie Ziemi dugo nie zagocisz. Ju wiesz, jak to jest by istot ludzk? Wiele dowiadczye, co przeyjesz jutro? Ciekawo ci trzyma... Ja myl: nie tylko, Ech, ta amnezja pami masz krtk.

Powoli lduj wsabo widocznej, ale dobrze wyczuwalnej lokacji. Dostrzegam jedynie zamazane fragmenty otoczenia, jednak moje pozostae zmysy dokadnie je rejestruj. (Niekiedy zdarza si wanie tak, e po wyjciu zciaa fizycznego poczenie znim jest nadal bardzo silne. Dochodzi do tego rwnie wtedy, gdy zmysy nierwnomiernie ulokuj si wastralnym ciele. Stan ten mona opisa jako agodne znieksztacenie percepcji: odczuwanie jest nadmiernie wyostrzone, natomiast widzenie mocno ograniczone podrnika ogarnia plepota). Dawno ju nie dowiadczyem czego podobnego. Nie wiem, jaka jest przyczyna, ale znam par sztuczek na poprawienie dostrojenia kiedy mi pomogy, to moe itym razem nie zawiod... Natychmiast rozpoczynam marsz na olep. Ruszam przed siebie, stawiam krok za krokiem, mocno skupiajc si na stopach ipyncych od nich bodcach; jednoczenie palcami wskazujcymi ikciukami delikatnie rozchylam niefizyczne powieki. No adnie! Wkcikach oczu wyczuwam pokane piochy wielkoci orzechw laskowych. Wdotyku przypominaj rzepy przyczepiajce si do ubra. Co to jest, do cholery?! Milimetr po milimetrze, ostronie by nie unie zbyt gwatownie fizycznych powiek, usuwam piochorzepy i rozkruszam je midzy palcami niczym zaschnit glin. Po chwili odzyskuj wzrok. Troch pie192

Darek Sugier Reportae w. Piotra

k mnie oczy. Mrugam kilka razy inieprzyjemne uczucie wkocu znika obraz si wyostrza. Mam nadziej, e to chwilowa niedyspozycja quasiciaa, anie sztuczki czarnych... Dobrze znam t sceneri z poprzednich wyj schemat powtarzany do znudzenia: schody, spoczniki, korytarze. Za kadym razem to samo, nawet kolory: ziele od jasnej po ciemn. W midzyczasie na cianie pojawio si lustro. Co mi jednak mwi, ebym si nie zatrzymywa iszed korytarzem do koca, dopki istnieje. Mijam kolejne lustro, widz w nim odbicie nagiego siebie. To dobry znak: we wczeniejszym zwierciadle miaem na sobie ubranie, teraz ju go nie mam, aprzecie go nie zdejmowaem... To oznacza, e nastpio przesunicie fazy ostopie wyej. Maszeruj wawo holem iczuj, jak zkadym krokiem piknie si dostrajam. Jak ja to lubi: by wpoza caym sob! Ta lekko, to poczucie przynalenoci do wiata niefizycznego, jakby by moim odwiecznym domem, pierwotnym istnieniem. Jakbym ja by jego czci od zawsze. Jest! Woddali na kocu jasno seledynowego korytarza widz wielkie zwierciado. Zajmuje ca cian od podogi a po sufit. Przeszywa mnie dreszczyk emocji, przez niefizyczne ciao przebiegaj ciarki podobne jak wrealu, gdy kroi si co ciekawego, zt rnic, e tu s one dziesiciokrotnie bardziej intensywne. Jestem bardzo podekscytowany. Wibracje rozchodz si od stp a do gowy, czuj rozkoszne mrowienie Bior powolny, gboki wdech, nie po to, by zniwelowa wibracje, czy te je wzmocni, lecz by pobra jeszcze wicej energii, zgromadzi jej odpowiedni zapas i, jeli si uda, jeszcze dalej przesun faz. Rozlunienie iwydech. Tym razem mi si uda! Zwierciado jest moje! Niczym drapienik pdz dugim korytarzem do otwartego lustra. Nie widz wnim swojego odbicia. Odruchowo zerkam na rce tak jak si spodziewaem: nogi ituw wydaj si by zrozgrzanego powietrza, s przezroczyste... Faza sprzyja penetracji lustra, jestem bez astralnych cia. Kilka metrw przed ram gwatownie przyspieszam, mocne odbicie iskacz szczupakiem wszklan tafl. Uuu aaa nieee! Boe! Co za przyspieszenie! Co ja narobiem! Po co si odbijaem! Pd nie do zniesienia. Czuj, jak jaka nie193

Darek Sugier Reportae w. Piotra

widzialna sia mnie rozciga, rozrywa, zasysa Boj si, e co mi si stanie. Nic nie boli, tylko to nieznone uczucie narastajcej prdkoci. Natychmiast sprawdzam, czy to na pewno wntrze lustra. Wypowiadam na gos: ja. Lokacja, jak supertranslator odczytujcy myli zanim si je wypowie, natychmiast miksuje iwyrzuca zunifikowan form, pojedynczo-mnog wersj ja-my. Tak, to jest wntrze Kuli. Tylko dlaczego doznaem takiego przyspieszenia ijak mam teraz wyhamowa? Co za pomys z tym skokiem! Znw przedobrzyem. Mogem przewidzie, e prnia ibrak grawitacji spowoduj taki efekt. Nie dam rady si zatrzyma, nawet nie wiem jak... Aprdko wci ronie! Czuj, e stopniowo staj si punktem, coraz mniejszym i mniejszym, coraz szybciej poruszajcym si Nie wytrzymam tego! Boj si osiebie. Jeszcze nigdy nie czuem takiego strachu. Musz przerwa podr. Tylko jak? Myle ociele, prbowa nim poruszy. Powrt trwa wieczno. aden ze mnie chojrak, jak mi si wczeniej wydawao. Przestraszyem si, e moje fizyczne ciao nie wytrzyma tego oddalania si, e umrze, a ja wrc z poza i w sypialni zastan zimnego trupa, iwaden sposb nie bd mg go oywi. To oczywicie s totalne bzdury! Irracjonalne lki, ktre podpowiada nam wyobrania, nic wicej. Dowd? Wobszarze przycielesnym, tu przed przeczeniem na fizyczne zmysy, otrzymaem od JEZUSA kolejn liter wanie za ten skok. Niby nic, ajednak. Byo to potwierdzenie od samego MISTRZA, e obraem waciw drog. Taka jedna literka..., ajak cieszy! Czyli mam ju trzy. Zlepek zpozoru nic nie znaczcych znakw: ...EWI...

194

31 Niedokoczona Ewangelia
Litery I wejrza we mnie Pan, uwiadomi we nie, Powiedzia do mnie tak: Dokocz ewangeli, Litera po literze zbierz przekaz do kupy, Wspomnij, e Jestem, a zy z serc osuszysz.

Na jaki czas przerwaem eksploracj luster. Chciaem troch odetchn, poukada sobie, co ijak, nabra ochoty, no iprzede wszystkim wykrzesa zsiebie odwag. Jak Boga kocham, wolabym sto razy spotka si twarz wtwarz zsamym Rokit, ni znw dowiadczy przyspieszajcego lotu wnieznane, podczas ktrego odczuwa si, jak czowiek pozostawia za sob wszystko, czym by ico do tej pory zna. Gdy znw natrafi na zwierciado (znajc ycie, zapewne okazja nie nadarzy si szybko), nie bd skaka, tylko wlizgn si wnie ostronie. Jednak wczeniej musz oco zapyta JEZUSA. Co to za zagadkowe litery, te punkty? Wiem, e maj co utworzy: jaki wyraz, haso, moe zdanie? Czy czyta je wspak, czy przestawia? Umieram zciekawoci. Wsumie jeli od razu si tego dowiem, (oczywicie jeeli JEZUS zechce mi odpowiedzie iodsoni je wszystkie), to czy nie strac cennej motywacji? Czy wtedy zniknie system marchewkowego nagradzania? Pewnie itak nie odsoni... Ale co mi szkodzi zapyta. Oczywicie nie uzyskaem natychmiastowej odpowiedzi. A przynajmniej nie zostaa mi podana wtaki sposb, wjaki bym si spodziewa. W ogle JEZUS, czy te ktrakolwiek zWyszych Istot, jak je ostatnio nazywam zEkipy MTJ, nie s na kade zawoanie inie speniaj kadego widzimisi. One wiedz lepiej, co mi suy, aco nie, kiedy maj si ujawni i mi pomc, a kiedy tylko z dalszego planu obserwowa poczynania modszej wiadomoci. Posiadaj gbszy wgld 195

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wstruktur mojego ja, jak icaego systemu zdarze, wktrych uczestnicz. Komu jak komu ale samym Twrcom mona zaufa. Jeli nie chc zdradzi mi wicej liter, to trudno, przyjmuj zpokor ich decyzj idzikuj za to, co mi dali do tej pory. Aotrzymaem naprawd wiele... Chodzia mi po gowie pewna rzecz: Agdyby tak okierownictwo poprosi, nie jak zawsze, MTJ-a, tylko JEZUSA? By moe to jest ta sama sia..., nie wiem. Pomys wydawa mi si nie do koca zwariowany. Postanowiem przeprowadzi prosty eksperyment. Co mi szkodzio sprbowa? Jeli JEZUS nie przyjdzie, to trudno, moe ma waniejsze sprawy na gowie ni kierowanie Sugierem, pomylaem. Ztakim wanie nastawieniem pokornym, godzcym si na wszystko, nie wymuszajcym niczego zdecydowaem si eksperymentalnie odda ster JEZUSOWI. Nie od razu, lecz chyba po trzecim zawoaniu: Niech moj eksterioryzacj pokieruje JEZUS CHRYSTUS!, odebraem wyrany ident Boego Syna. Jest za moimi plecami. Z sekundy na sekund wraenie obecnoci Jego Osoby staje si silniejsze, iju po chwili dosownie przytacza mnie realizm sytuacji. Nazarejczyk zkrwi ikoci wtula si wmoje plecy! JEZU CHRYSTE, ile wTobie Mioci! Jak On to fajnie robi! Oznajmia bez sw, samym dotykiem: Oto jestem. Upewnij si, e to ja. Czujesz? Czy chcesz bardziej mnie poczu? Zewszd ogarniajce ciepo i spokj, ad w gowie i brak pyta. Jak cudownie, jak bosko.... Delikatnymi domi chwyta moje przeguby, rozchyla na boki ramiona, kolanami przysuwa moje kolana, czc je, ustawia mnie wpozycji krzya. Nie zauwayem, kiedy zdy si odwrci. Teraz tworzymy lustrzane odbicie, jakbymy wisieli na jednym krzyu plecami do siebie, ztym e krzya nie ma, jestemy tylko my. Panuje nastrj wszechogarniajcego spokoju Zaczynamy si unosi. No tak, przecie prosiem o kierownictwo... Zapewne gdzie polecimy aja, jak zwykle, po drodze si rozstro196

Darek Sugier Reportae w. Piotra

j. Amoe daoby si zmieni dotychczasowy schemat? Po co ryzykowa utrat cennego wyjcia.... Nabieramy prdkoci. Pewnie jest ju za pno, procedura uruchomiona... Czy zdoam j zatrzyma? Szkoda, e ostatnio Go nie byo wlustrze. Przy Nim nie sposb si ba czegokolwiek, Jego wibracje nie dopuszczaj strachu. Uhu hu co za przecienie! Moe oto chodzi, ebym przywyk. Moe przyspieszenie co powoduje, zmienia energetyk cia? Nie mam pojcia. Lecimy ilecimy, nie odczuwam nic oprcz narastajcej prdkoci, ale tym razem si nie boj Nie bd ryzykowa, zreszt chc wykorzysta okazj. Musz oco spyta. To Boy Syn. On wie wszystko. Co mi po locie donikd. Tylko oco Go zapyta? Kurcz, co za wyrachowana kalkulacja. Pewnie czyta moje myli. Wstyd jak cholera. Ju wiem! Genialne! Chc usysze odpowied tylko na jedno, jedyne pytanie. Czuj, e jest wnim wszystko zawarte. Dam mu co od siebie, zaoferuj pomoc. Pragn tylko pomaga, chc by wolontariuszem JEZUSA. Tak! Czuj to wkociach! A cay zadraem! Dla pewnoci, cho wiem, e ju mnie przejrza, mwi na gos: JEZU, jak mog Ci pomc? Natychmiast zaczynamy zwalnia i po chwili zawisamy w prni. JEZUS jak gdyby nigdy nic wyciga zszaty may ekranik, co wrodzaju iPada imentalnie, nie dotykajc klawiszy, pisze na nim. Tekst rozpoczyna si wielokropkiem, nastpnie na wywietlaczu litera po literze pojawia si ju znany mi zapis zkolejn, dodatkow gosk : ...EWI... Nastpnie dodaje spokojnym, ciepym gosem, jakby dawa mi do zrozumienia, e bdzie dobrze, jeli to zrobi, jednak nic si nie stanie, jeli nie zrobi: Dokocz EWANGELI. cina mnie zng, jakbym zosta raony niewidzialn si. Upadam na kolana iwybucham paczem. Ciko jest znie prawd, choby bya 197

Darek Sugier Reportae w. Piotra

najpikniejsza ipyna zust samego Syna Twrcy On mnie oto nie prosi, ja sam pragn to zrobi, tak bardzo pragn, aOn mi mwi, e nie musz; dobrze, jeli to zrobi, ale nic nie musz Ale to pikne Robi co zserca, nie zmusu. Szlocham przez chwil, potem szybko bior si wgar. Nie mog paka. Jestem za duy, by si mazgai. Nie mam pojcia, dlaczego tak si wzruszyem. Powiedzia tylko dwa sowa, wktrych zawierao si wszystko, nage uwiadomienie a mnie przeszyo Mam dokoczy EWANGELI

198

32 Wolno upragniona
Uzalenienie Trzy dni bez obe, a koci ju bol, Donie szpotawe jak w piczce si robi. Pustka w gowie, w sercu niepokj, Oczy prowadz midzysobny bj. Bez czucia, bez smaku wszystko si wydaje, Zachowanie wyranie od normy odstaje. Jak najszybciej wyj, bo zwariowa mona, Co za wizienie! Wewntrzna pooga!

Wszystko to pikne, ale ja chc by wolny. Niczego tak nie pragn jak stanu ducha, ktrego ju wielokrotnie dowiadczaem. Chc odczuwa go cigle. Dlaczego zanika ten rozkoszny punkt odniesienia, za ktrym nieustannie tskni? Nie robi nikomu oto wyrzutw, aju na pewno nie Twrcom. Dorosem. Poegnaem si zroszczeniowo-pretensjonalnym sposobem bycia niedojrzaej osobowoci, ktra zamiast wzi si wgar, nieustannie lamentuje iwyciga rce ku Niebu. Czy jestem wolny? Na t chwil mwi: nie. Moe jutro bd, mam tak nadziej... Podczas jednej zwizyt wpoza, bdc na zwykej, nielustrzanej fazie pytkiego LD-ka, dorwaem Obserwatora. To taka istota, ktra kryje si po ktach, niby nic nie robi, tylko si gapi, uczc si poprzez rejestracj inaladownictwo. Obserwatorzy czasami si przydaj, zwaszcza gdy si ich przycinie. Byo to kiedy tam... Wstyd mi otym mwi, ale niech bdzie...: nie wytrzymaem, puciy mi nerwy; chwyciem za wszarz Bogu ducha winn istot izaczem si na niej wyywa: Mw kiedy bd wolny?! Milczysz?! Nie udawaj gupiego! Masz wgld, ajeli nie, to pro iprzekazuj, co zapisane?! Co widzisz?! dla 199

Darek Sugier Reportae w. Piotra

pewnoci wysyam mu obrazy chwil, wktrych dowiadczaem Totalnej Wolnoci ito znajdujc si wciele fizycznym Nadal milczysz?! cisn ci jak Tornado! Mw, dlaczego nie jestem wolny?! Nagle poczuem za sob bardzo niewyrany ident JEZUSA. Zrobio mi si wstyd, jak nie wiem co. Momentalnie cay poczerwieniaem. Bez kitu. Czuem, jak cay psowiej, ito wpoza. Masakra! Taki wstyd. No ale sygna ju poszed. Puszczam wic gocia, aten spoglda ponad moim ramieniem na kogo stojcego za mn, imwi jak wtransie: Nie bdziesz wolny. Jeste przeszklony na sowa pynce zza ciebie Nie rozumiem... Jeste przezroczystym przekanikiem sw Jego. Nie moesz by wolny Mw, prosz, co jeszcze Ci przekazuje! To JEZUS? Jeste pod Jego wpywem, ale to dobry wpyw, protekcja Twj przydzia, rola do wykonania, byoby dobrze, gdyby oniej pamita... Ipodaje mi rot. Widz komiksowy obraz samego siebie, kreskwk ze mn w roli gwnej. Wyglda to troch groteskowo iniewiarygodnie: posta Herkulesa zgow Sugiera, zamiast maczugi lira, wchmurce na tekst zote wyrazy Zsya go Siwobrody Starzec znieba ta sama posta co zfresku Stworzenie czowieka Michaa Anioa. Zapamituj tekst ize zami woczach natychmiast wycofuj si do ciaa. Szok! Dlaczego Swomi-Romi cz mojego ja odpowiedzialna za pisanie prawdy wci mi nakazuje, abym si jej trzyma, anie podpowiada, jak pokona skromno istrach przed posdzeniem opyszakowato? Mylisz, e byo mi atwo zrelacjonowa to, co zobaczyem? Opisa siebie jako boskiego bohatera, pboga? Przez gardo mi to nie przechodzi, amam to przela na papier? Zrobi zsiebie prnego pyszaka, ot co! Super. Dziki za podpowied!. Jestem czym w rodzaju wysannika Stwrcy, ktry przynosi ludziom Dobr Nowin, takim listonoszem, ktry zamiast torby ma lir iniesie pieni pocieszenia na trudne czasy... 200

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Co byo napisane wkomiksowej chmurce? Nie bd robi ztego tajemnicy: Lira dar witego Ducha. No... przydaby si, bo ze skadni umnie kiepciutko. Lepiej ode mnie pisz dzieci wpodstawwce. Amoe chodzi oco innego? Pki co, klec zdanie po zdaniu nie pisz. Aco do wolnoci, przekazuj kilka technik na jej uzyskanie, bo anu kto zapragnie jej zasmakowa. Czy ja dobrze sysz? Powiadasz, e ich nie potrzebujesz, e jeste wolny. Oj, nie opowiadaj bajek! Albo nie wiesz, czym jest prawdziwa wolno, albo oszukujesz sam siebie, udajc, e wiesz. Gdy kto mi mwi, e jest wyzwolony, e wogle, och ach, owiecony, to co mi si robi wrodku. Ludzie tak bardzo chc by wolni, tak tego pragn, e zaczynaj wierzy we wasne brednie. Pozostaj dwie moliwoci: albo niewiadomie kami, albo maj ograniczone pojcie owolnoci. Znakomita wikszo ludzi potrzeb bycia wolnym zaspokaja marnymi namiastkami. Myl, e jak kto usidzie na grze pienidzy, jak si dobrze ustawi wyciu, to bdzie wolny. e zero pracy ibrak obowizkw dadz mu upragniony rajski spokj. Inny sdzi, e prawdziwe wyzwolenie czeka go wtedy, kiedy zacznie rzdzi, niekoniecznie od razu caym wiatem, ale chocia w firmie. Czy dziki temu staje si wolny? Skd! Jeszcze bardziej zniewolony. No wic szuka substytutu gdzie indziej: widei, wfilozofii, religii... Prbuje co sobie poukada, zrozumie. Jak dobrze pjdzie, wkrci sobie fajny program do podwiadomoci lub zakoduje podwiadomo, odmdy jak cz siebie, stworzy umiechnit mask ibdzie zni azi jak oszoom. To adna wolno to wypieranie pierwotnego godu ipodsuwanie duszy marnych zamiennikw Prawdziwej WOLNOCI tej Totalnej, ktra jest jak wiatr dla duszy. Prawdziw WOLNO odczuwa si wanie jak wiatr! To nie zudzenie, tylko prawdziwe doznanie cieplutkiego wietrzyku owiewajcego ciao: masz na sobie ubranie, aczujesz si nagi, ogarnia ci rado nie do opisania, ztrudem panujesz nad umiechem. Wgowie jest spokj, adnych trosk, nie martwisz si tym, co byo wczoraj, ani te przyszoci. Jeste totalnie zakotwiczony wteraz icaym sob odbierasz bodce zotoczenia. Co niebywaego! Ito wszystko nie tam wpoza, tylko tu wwiecie fizycznym. 201

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Po raz pierwszy dowiadczyem tego wrealu przez przypadek. Spado to na mnie jak grom zjasnego nieba. Ale e uczucie, oprzepraszam, ten stan (bo wolno jest stanem nie uczuciem) jakim cudem przenis si do fizycznego ciaa...?! Trwaem wnim cay dzie inic nie mogo go zaburzy. Po kolejnej nocy znikn tak nagle, jak si pojawi, pozostawiajc po sobie uczucie godu nie do opisania. Brunet oostrych rysach twarzy prowadzi bezustanny wewntrzny dialog zoony z przeklestw. Kogo on tak wyzywa?, zastanawiam si. Nikogo tu nie ma. Robi to ztak pasj, e nawet mnie nie zauwaa. Nie jest grony, tylko rozalony, ma do kogo oco pretensje. Troch mi go szkoda... Gdy podchodz do niego, zaczyna gwatownie wymachiwa rkami iwygraa komu mnie wci nie dostrzega. Furiat, histeryk... Zaraz sobie zrobi krzywd!, myl. Kole wpad wjaki sza. Szuka czego ostrego wrd kuchennych sprztw. Musz go powstrzyma! Chwytam go za rce iwtulam si wniego. To jedyne, co mi wtej chwili przychodzi do gowy... I... niebywaa rzecz go czciowo wtapia si we mnie! Co mi podpowiada, eby to kontynuowa. Czujc wyrany opr, wpycham do rodka siebie teraz ju nieco spokojniejszego Furiata... Ciko mi idzie... Robi krok do przodu, ajego wcigam mocno do wntrza... Chlup! Wpad! Niesychane! Wlecia do rodka mnie! Cieszy si! Sysz, jak si cieszy! Jaka tam gbia panuje... Przestrze wielkiej studni... Kto mieje si razem znim, kto si przycza, mieje si ju nie tylko on, ale iinni. Wyranie sysz chichot wielkiego tumu... Kto si tak cieszy, kogo tak to bawi?, zastanawiam si. Odgos okrzykw radoci zgbi mnie dociera do mojej niefizycznej powoki. Teraz dwiki przebijaj si przez ni istopniowo narastajc zaczynaj rozchodzi si wcaej lokacji. Gromkie miechy dookoa mnie! Odczuwam rado caym sob, cakowicie mnie ogarnia. Wysyam rado na zewntrz. Nagle dociera do mnie: Boe...! To ja si miej. Jake si ciesz! Co za szczcie! Cudowna ulga..., lekko..., wiatr na caym ciele... irozemiane, askoczce serce..., jakby mnie kto muska pirkiem! Faza samoczynnie, bardzo powoli, cofa mnie do fizycznego ciaa. Ale, odziwo, nie jest mi przykro ztego powodu..., nic takiego nie przy202

Darek Sugier Reportae w. Piotra

chodzi mi nawet na myl. Wracam rozemiany, zadowolony iniebywale szczliwy... Jestem ju prawie wciele..., aodczuwane szczcie zmalao tylko minimalnie... Niebywae.... Pyk! Budz si. O Boe! Udao si! Przeniosem rado do wiata fizycznego! Rozgldam si uwanie po pokoju. Tak, to real! Wstaj z ka i wci to czuj: delikatny, agodnie askoczcy wiatr na sobie i cudown rado w sercu. Tak jakby kto chcia mnie rozweseli, muskajc pirkiem. Mog si powstrzyma od wybuchu miechu ito jest cudowne. Nie musz go tumi, umiem go kontrolowa. Moje myli? Oczym waciwie teraz myl? JEZU, nigdzie nie odpywam myl! Nawet nie jestem wstanie! Nie mam takiej potrzeby. Co byo wczoraj? Wczoraj? Ac to za pytanie! Co bdzie jutro nie napywa wogle do gowy. Jestem maksymalnie skupiony na odczuwaniu Teraz. Na niczym innym. Czuj, widz, sysz tylko to, co mnie otacza. Id do kuchni. Stopy agodnie tul si do podoa. Je, czy nie je? Tak dobrze, itak dobrze, pojawia si odpowied. Wic jem. Posiek smakuje niebywale! A co najwaniejsze: jem, amj umys nie robi nic innego. Jest przy mnie, oniczym nie myli, tylko wcina razem ze mn kompletnie si zatrzyma! adnego dryfu... Dzwoni komrka... Odbieram. Krtka rozmowa dotyczca spraw z wczoraj, ktre maj mie wpyw na jutro... Zupenie pomijane jest wniej Teraz. By porozmawia, oczami wyobrani na chwil przenosz si do iluzorycznej krainy wczoraj ijutra. Inaczej si nie da. Po zakoczeniu dialogu nastpuje natychmiastowy powrt do Teraz. Wychodz zdomu do pracy, jad autem icaym sob jestem wsamochodzie. Wszystko dokadnie rejestruj, wszystko dokadnie obserwuj... Pod praw stop mam peda gazu, lewa do spoczywa na kierownicy, prawa na dwigni zmiany biegw. Siedz wfotelu kierowcy, prowadz pojazd... Ale wyostrzona percepcja! Nie odwracajc gowy inie rozgldajc si na boki dokadnie widz, co jest daleko ode mnie po lewej ipo prawej stronie. Podobnie jest zgr idoem. Zauwaam najdrobniejsze szczegy wntrza auta ijednoczenie mam pen 203

Darek Sugier Reportae w. Piotra

kontrol nad tym, co si dzieje na drodze. Patrz przed siebie, adociera do mnie obraz tego, co mnie otacza. Pojazdy sun jak wzwolnionym tempie... Dodaj gazu, odczuwam przyspieszenie wtaki sposb, jakby to doznanie pojawio si pierwszy raz... Nie szalej na drodze, ale teraz mgbym. Mam przewag nad innymi kierowcami, bo wszystko dookoa mnie, jest spowolnione... Wczam radio. Wiadomoci. Neutralne, bez smaku. Obojtnie opywaj mj umys. Sysz muzyk. Nie pojawiaj si adne skojarzenia. Ot, dwik wydobywajcy si zpudeka, nic poza tym. Wyczy? Nie wycza? Tak jest dobrze, itak. Wci czuj wiatr wsobie ina sobie..., powiewy gaszcz moje serce... C za WOLNO! Dzie trwa tyle co tydzie... czas zwolni... czas si zatrzyma... Zapada zmierzch... Id spa. Nie odczuwam potrzeby obepodry. Nie mam adnych potrzeb. agodnie zapadam wsen. Budz si rano. OJEZU kochany! Znw jestem wtym stanie.... W stanie z przedwczoraj! Sprzed tego krtkiego okresu, kiedy odczuwaem cudown lekko i rado. Dlaczego?! Kto mi GO zabra?! Gdzie jest moja WOLNO?! Jak TO si mogo sta?! Nie rozumiem.... Do gowy cisn mi si setki pyta. Analizuj je, sigam pamici wstecz, by co sobie przypomnie. Co teraz bdzie? Znw ten dryf umysu... Ju nie ma mnie wTeraz! Co za gd! Chc by WOLNY zawsze, do koca swoich dni.... Podobna sytuacja ju si nie powtrzya. Owszem, gdy zbieraem inne czci siebie, czuem rado, uniesienie, satysfakcj, ale pniej ju nigdy wicej nie przeyem takiego UNIESIENIA... takiej WOLNOCI... By czas, gdy obsesyjnie prbowaem wchon wsiebie wszystko, jak leci, byle tylko jeszcze raz znale si wstanie Totalnej Wolnoci. Nic ztego. Czy mogem sobie zrobi przy tym krzywd iwchon kogo zupenie obcego? Nie ma takiej moliwoci. Ju tumacz dla204

Darek Sugier Reportae w. Piotra

czego: jeli natrafiaem na jak cz siebie, to wpadaa ona do rodka mnie jak do studni; jeeli natomiast by to kto inny, to po prostu przelatywa, zlekkim oporem ale przelatywa inie wpada do mojego wntrza. Ju przed wtuleniem go wsiebie instynktownie wyczuwaem, e istota jest kim oodmiennych wibracjach nie pasujcych do moich. Cho dotyk to potwierdza, to jednak na chama prbowaem go wcisn wsiebie. Czego to czowiek nie zrobi dla wolnoci... Kolejnym sposobem na zasmakowanie Absolutnego Stanu jest poproszenie Dobrych Istot owstrzykniecie go. Tak byo na pocztku mojej przygody zobe, gdy zaaplikowano mi wdonie potn dawk luszu energii Wyszych Istot. Czuem, jak si roztapiam, rozpywam w trudnym do wytrzymania stanie absolutnego szczcia. Zostao mi to podane w donie, i... wierszem. Na kocu uwiadomiono mi, czego wanie dowiadczam. Jak mi wtedy powiedziano, bya to zaledwie namiastka prawdziwej wolnoci, jej cie. Tak byo inastpnym razem, inastpnym... Wysze Istoty maj dostp do Tej Energii imog j aplikowa. Nie zaszkodzi sprbowa ich oto poprosi, anu kiedy wyjdziesz zciaa, zaserwuj ci Wieczne Szczcie. Samo wyjcie jest frajd, ale zanurzenie si wBoskim arze, wluszu, to dopiero czad! Moe tobie ju tak zostanie... Mi nic nie pozostao oprcz godu, co nie oznacza, e tobie ma si nie uda. Nie mam w sobie nic oprcz zapisw wspomnie ztamtych chwil... Lecz nie patrz na mnie, wyjd amoe bdzie ci dane na zawsze... Do gowy wstrzykuj mi co, co powoduje drastyczn popraw postrzegania. OBoe, jaka zmiana! Szczka mi opada ze zdziwienia. Nie sposb tego opisa. Co za percepcja! Czuj kad najdrobniejsz czstk siebie! Jakbym by superodbiornikiem, rejestratorem odczu Tak teraz pamitam jeszcze wicej, to odczucie wydobywa si zrodka mnie To, co jest na zewntrz, to tylko fikcja, pewna forma snu, za prawdziwa Wolno jest we mnie, wmoim wewntrznym wiecie. Boe, jak si wspaniale czuj Jak wszystko pojmuj i pamitam. Wgowie nie rodz si adne pytania... Po wstrzykniciu czego wty gowy spada ze mnie olbrzymi ciar. Teraz wiem, jak to jest by naprawd wolnym. Narastajcy zachwyt 205

Darek Sugier Reportae w. Piotra

stanem zawieszenia wprni oraz faktem nieposiadania siebie izanikiem odczuwania ego. Inaczej tego nie nazw. Wiem, e jestem, ale jakby mnie kto zresetowa, odciy, uwolni od czego. Obudzi wPrawdziwym DOMU, przypomnia mi uczucie bycia wnim Jak mi dobrze, co za SZCZCIE. Wci mam wraenie, e wmojej gowie nadal tkwi rurka. Otwieram si na maksa. Chc wicej tej energii wyzwolenia, energii przypominania kim jestem. Tak to trafna nazwa. Ta energia uwalnia mnie zpt. Wiatr wgowie itotalne zawieszenie wprni bez myli Co za Ekstaza.... Wraenie wyklucia si ze zniewalajcej skorupki jaja, ze wiata snw. Boe, jaki jestem teraz WOLNY. Nagle jednym ruchem wycigaj mi zgowy rurk. Chlup, izpowrotem jestem w stanie pierwotnym. Kto odci zasilanie. Lep-leplep iju mam j na ciele, na gowie, cay zalepiony jestem tym czym. To energia oniszych wibracjach, energia ciaa Jest jak skorupa Iznw pojawiaj si zastanowienie ianalizowanie... Do gowy uderzaj myli. Faza cofa si wstron wiata fizycznego. Wiatr Wolnoci, ktry mi przypomina, kim jestem, przenosi mnie wpradawny stan ducha, znika jak po naciniciu guzika. Pozostaj tylko pami dowiadczenia oraz przemony gd wolnoci ipragnienie powrotu Ponownie jestem wkolorowej kopule. Kopule?, zastanawiam si. Dlaczego wczeniej jej nie zauwayem? Wgruncie rzeczy znajdowaem si wniej przez cay czas, tylko tego nie zarejestrowaem, bo byem nastawiony na uczucia docierajce z mojego wntrza. No wanie, co to byo? Co to za rurka ijakie eksperymenty na mnie? Otwarcie kanau upodstawy czaszki (tu pada duga nazwa, ktrej nie sposb zapamita. Co zwizane z czakr, potylic, spodem gowy). Opis jest podawany werbalnie ibeznamitnie, jakby zaaplikowanie mi tego czego byo cakiem naturalnym zabiegiem. Wedug tych istot przeprowadzono standardowy zabieg ityle. Adlaczego zniko? Dlaczego nie otrzymaem tego na stae? Ale gd! Chc tego na zawsze! Czas wraca, oznajmia mi istota, tym razem nie uywajc sw. Lekki ruch wstecz ijestem wciele. 206

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Dotykam tyu gowy. No... na czaszce mam od urodzenia taki dzyndzelek, guzek. Moe zabawi si wlekarza ipoda to sobie samemu? Gupi pomys, ale czemu nie. Przytykam palec wskazujcy i przez chwil bawi si wczarodzieja. Nic ztego. Nie potrafi. Kurcz, co za matrix!. Ogarnity obsesj wolnoci, postanowiem sam j zdoby. Itak oto wpadem na genialny pomys, by sprbowa cign w d wiato, ktre mam nad gow, gdy jestem poza ciaem. Nie wiem dokadnie, co to za wiato, chyba wydzielajcy si lusz, albo jaka otworzona czakra; nieraz mi ono rozbyskuje iwtedy a po astralu niczym zlatark grnicz. Jeli to jest ta sama energia, jakiej uywaj Boskie Istoty, to bd wdomu. Ktrego dnia postanowiem to sprawdzi. Nie byo to wczoraj, ani przedwczoraj jeszcze dawniej, kiedy byem gupi izuchway, istrasznie chciaem si znale wAbsolutnym Stanie. Na domiar zego nie wiedziaem, gdzie koczy si wyraanie siebie, a zaczyna bezczelno. Nie potrafiem odfiltrowa intymnoci zopisu dozna. Mwiem owszystkim, jak leci, jak byo. Abyo tak: oto zapis zprzed paru lat kopiuj-wklej zinternetowego bloga. Lduj na bardzo pytkiej i ciemnej fazie. OSPUO lkowe, ale czort ztym. Utrzymuj faz, jak mog. Noc. Id wstron bardziej widocznego obszaru. Mog sign wzrokiem na odlego okoo 30 metrw. Co mi si wieci nad gow... Na pewno nie aureola, bo witym nie jestem inie chc nim by. Nagle wgowie odzywa si czysta, bezczelna logika: Aco! Owiec si, zostan owiecony. Wycigam apy wgr, wyej, jeszcze wyej, jest! Co cieplutkiego. Przyjemniutka, kizi-kizi cieplusieka mgieka. Adawaj to na siebie! Bd wity! Chwytam to co ipowolnym, agodnym ruchem, cigam na gow OJEZU! Jak jasno! Jak cieplutko! Jaka jazda, cudownie uuuuuu aaajjjjjj. Okej, spokojnie musz opanowa ekscytacj, ekstaz A dawa to niej! Trzymajc to-cud-co przypominajce mglistocieplny piercie, powolnym ruchem zsuwam go wd Wgardle zaczyna mnie askota, jakby kto mnie pieci pirkiem, rozmie207

Darek Sugier Reportae w. Piotra

sza. Nie do wytrzymania to askotanie Dalej wd Na wysokoci serca nastpuje eksplozja ekstazy! askotki-chichotki, cudowne uwolnienie zczego, itak lekko si oddycha Wreszcie mog wzi peen haust powietrza Uuuuuu jak lekko. Ju mnie nic nie ciska, nie dusi, czyli dusio?... cigam cud-co niej wbrzuszku motylki, askotki, giligili, aod pasa wgr, jakbym mia gow wsuperkosmosie Mmmrrr jak dobrze trudno to wytrzyma, takie fajne. Teraz kolej na wacusia. Wiem, czego si spodziewa, stop! Faza si zatrzymaa! Co jest?! Kurde, wtakim momencie! Tylko nie to! Zatrzymaa si, ale nie cofa! Zaskakujce Trwam, trwam itrwam Ni wte, ni wewte, ani do ciaa, ani do astrala! Dopiero po duszej chwili faza agodnie wraca w kierunku wiata fizycznego. Ale jeszcze dobr chwil ciesz si ekstaz Potem, krok po kroku, znw lduj wrealu Jest! Przenioso si! Odczucie nie jest tak intensywne jak wpoza, ale to zawsze co. Fajnie si czuj. Inaczej ni po wchoniciu Ja... Bardziej ekstatycznie, rozkosznie, nie lepiej...; po prostu inaczej... Prawd powiedziawszy, do dzisiaj mam trudno z mwieniem o obe bez pomijania intymnych wstawek. Jednak soma z butw ju mniej mi wystaje, aigupota we mnie zelaa. Wida poczyniem jakie tam postpy wswoim rozwoju. Czasem naley utrzymywa niewielki poziom ignorancji. Dziki niej czsto rodz si szalone odkrycia. No i... gupcowi atwiej wybaczy... Tak wic wolnym byem ibywam, ale cakowicie WYZWOLONY nie jestem. Zwasnej woli naoyem sobie kajdany izrobiem to zMioci. Kogo tak kocham? Za stary jestem by wypisywa laurkowe inwokacje. Robi co do mnie naley iwio!

208

33 Na srebrnej tacy al
Ptasi mdek No nie, jak mogem i to na srebrnej tacy, Bezczelnie, z tupetem jak smarkacz przebrzydy, Swoim Astralnym Kochanym Rodzicom, Zamiast kwiatw sa gwno w podzice! al w czowieku niekiedy kiekuje, Bo mu smutno, le i ma do wszystkiego, Nie ogrania ptasim mdkiem swoim, e tak ma by, bo taki jest Plan Wyszego.

Rzecz nie tylko oWolno si rozgrywa, sprawa nie dotyczy rwnie tylko Mioci, gdzie wtle, wrdzeniu jestestwa kadego czowieka kryje si odwieczne pytanie: kim jestem, po co yj, po co to wszystko, co mnie otacza? To gd tosamoci odwieczny znak zapytania przeladujcy czowieka na kadym kroku, jak cie podajcy za nim od chwili narodzenia. Zagniedony wduszy palcy pomie, ktrego nie sposb ugasi. Do czego moe doprowadzi niemono zaspokojenia pragnienia wiedzy? Nawet nie przypuszczaem, e sowa iwyraane nimi myli maj tak moc. Par lat temu zrobiem co, co po pewnym czasie wrcio do mnie jak bumerang. Dobrze e moja Ekipa MTJ jest anielsko cierpliwa i wyrozumiaa. Ale po kolei. Pozwol sobie przytoczy fragment zmoich wczeniejszych zapiskw. To bdzie ju ostatni cytat dawnego dziennika. Jeli otym nie wspomn, dalszy cig zdarze nie bdzie wystarczajco czytelny. Najpierw wic tre intencji wyraanej przed wyjciem, wewntrzny monolog skierowany do MTJ-a, nastpnie sama podr oraz to, co nastpi po niej: MTJ, chc si zTob spotka. Tak bardzo tskni za Tob, e nie jestem wstanie wyrazi sowami tego pragnienia. Narobie mi smaku spotkaniem zKul Biaego wiata, zTob. Wiem, co chcesz powie209

Darek Sugier Reportae w. Piotra

dzie, przypominasz mi moje sowa, ktre czsto dorzucaem do afirmacji wycignicia zciaa: >>... ibior cakowit odpowiedzialno za Zmiany...<<. OK, za to spotkanie, ktre si odbdzie, te bior odpowiedzialno. Bez wzgldu na wszystko wchodz wto! Ale wiesz, chc by to byo spotkanie twarz wtwarz. Chc tylko chwilk pogada, jak przy kawce. Tylko minutk, prosz! Oj dobra, po prostu chc Ci, Stary, troch powiedzie do suchu, e wnieze gwno si wpierdzielilimy. Jeste mocarz, wic itak wszystko co powiem, po Tobie spynie. Prosz o spotkanie. Dlaczego unikasz kontaktu face to face? Suysz pomoc ajake nie powiem. Gdyby nie Ty... nigdy nie wyszedbym zciaa. To Ty mnie wycigne. Gdyby nie Ty, nie odwiedzibym Parku. To Ty mnie do niego pchne swoim ciepym podmuchem. Gdyby nie Ty, nie zaleciabym za Szczelin, za pasmo H-dwiku, nie spotkabym si zRobertem Monroe, tylu innych rzeczy nie dokonabym... Czy moja matka yaby, gdyby nie Ty ija? Towarzyszysz mi wszdzie, czuj to. Jednak chcesz pozosta anonimowy, niesiesz pomoc zukrycia. Chc zobaczy Twoj twarz, chc pogada jak zkumplem. Tyle pyta cinie mi si do gowy. Spotkaj si ze mn, prosz. Ignorujesz mj sygna totalnie. Oj, nieadnie... Nawet sprowokowa Ci nie mona. Moe tej nocy... Po raz kolejny wysyam sygna: MTJ spotkaj si ze mn, prosz! Lduj wkanale ciekowym. Ciemno, ciasno. Dostrzegam drabink. Ruszam do niej pokonujc wyrany opr gstego jak olej powietrza. Wchodz po stopniach do gry, ztrudem zbliam si do wazu. Duszno tu, ciko si oddycha. Mam do wyboru: albo szybko wraca na pytsz faz, by chwilk odsapn, albo pcha si dalej. wiadomo jeszcze niepena, jednak przebija si zakodowana myl, eby i, nie cofa si. Tak wanie chc zrobi, lecz czuj, e zasypiam. Duszno wkocu mija, ale zmagam si ze snem. Kuwa!, kln pod nosem. Pomaga. Jestem znw wiadomy, niestety duszno ponownie zaczyna narasta. Docieram jednak na gr i mocno napieram na waz, wkocu ztrudem go odsuwam na bok. Uff..., wreszcie mog odetchn. Bior gboki haust powietrza. Dostrojenie wyrwnane. Podpieram si rk na kra210

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wdzi kanau iwychodz na zewntrz. Jestem! Dopiero teraz odzyskuj peni wiadomoci. Tamten kawaek wkanale przeszedem automatycznie, niemal bez udziau jani. Teraz byskawicznie napywa pami, towarzyszy temu specyficzne uczucie uwalniania si, staj si lejszy. Tak, pamitam, e chc si spotka zMTJ-em twarz wtwarz, mam do niego tyle pyta, wygarn mu wszystkie. Gdzie ja waciwie jestem?, zastanawiam si. Stoj na polnej drodze i przytupuj. Znw daje zna osobie moje odruchowe zachowanie: na pyciznach faz zawsze przytupuj, to pomaga mi poprawi ostro dostrojenia swoiste antidotum na cofk. Polna, awaciwie lena droga. Tak, ju zmienia si wlen. Woddali widz jak posta, stoi, kto czeka na mnie. Wiem, e czeka wanie na mnie. Szybkim, pewnym krokiem ruszam do niej. Nie wiem, kim jest. Wci stara si ukry swoj tosamo, odwraca gow. Nie podoba mi si to. Ju jestem przy niej ichwytam energicznie za paszcz. Kim jeste?! Nie, to ze pytanie. Gdzie jest MTJ? struchlaa istota ruchem gowy pokazuje na las, na gbsz faz. Jeste czowiekiem? pytam. Nie jeste inie bya. Zostawiam j, bo mi szkoda czasu. Id we wskazanym kierunku. Czuj, e mgbym lecie, ale wol tego nie robi, bo anu mnie cignie do ciaa. Zbliam si do zakrtu drogi. Widz kolejn istot identyczn jak tamta ma na sobie czarny paszcz, odwraca gow. Zbliam si do niej. Jeszcze nic nie powiedziaem, aona: Czy na pewno chcesz tego?, izaczyna mwi nie wiadomo oczym. Nie chcc niepotrzebnie traci czasu idostrojenia, wal niewerbalnie, ale silnym, rozkazujcym tonem: Wska mi drog do MTJ-a!. Istota od razu milknie iwyciga rami, pokazujc kierunek. Przygldam si jej uwanie, ale izpogard. eb schowany wkapturze. Co to jest?! OK, czuj, e podr przebiega pomylnie. Dojdzie do spotkania zMTJ-em. Id dalej. Kolejny zakrt ikolejna posta, ju trzecia. Oja piernicz! Jake idiotycznie si zachowuje, zupenie jak pacynka, jak kukieka jaka, wychyla si wlewo iwprawo, jakby wiatr ni targa. Mwi do mnie: 211

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Pamitaj, e spotkanie zMTJ-em moe nie speni twoich oczekiwa. Kiedy zbadam te cholerne energie, postacie w kapturach, jak Boga kocham! Gdy bd mia wicej czasu... Teraz musz ola to co. Nie da si sprowokowa, bo mu wpiernicz! Czy kto go wogle pyta ozdanie?! Kole macha rkami, pokazuje raz jeden, raz inny kierunek. Wida wjego dziaaniu jak rozpaczliw walk. Zkieszeni paszcza wyciga budzik. Przecie to mj budzik! Ktra godzina? Musz wstawa, bo si spni do roboty. Istota si uspokaja. Ju nie wymachuje rkami. Aco to? Tu za jej stopami dostrzegam nage urwanie fazy, czstotliwo obszaru przycielesnego, miejsce gdzie pi moje fizyczne ciao! Ty gnoju! Przeszkadzasz mi! Jeste Przeszkadzaczem! Faz mi spyci, sukinsyn! Chcia mi odebra wiadomo, upi i cofn do ciaa. Zrobi to chytrze, podstpem, niezauwaalnie. Niby, e to zmojej winy, za moim przyzwoleniem. Mw, gdzie jest MTJ! Istota natychmiast wskazuje kierunek dalszej wdrwki. Szybko ipewnie cofam si na gbsz faz iid wlewo do lasu. Gsty, niesychanie wyrazisty las. Droga prosta jak st, bez zakrtw, jak gdyby kto t przecink zrobi laserem ipo prostu wyeliminowa cz faktury drzew. Nikogo ju nie spotykam, adnych zakapturzonych przeszkadzaczy-nibydrogowskazw. Chyba si zbliam do celu... Teraz co mnie przechwycio izaczyna ciga. Poddaj si tej niewidzialnej sile. Nie jest to cofka, bo niesie mnie wprzeciwnym kierunku. Tak... to MTJ Co tu duo gada: chyba doczekaem si upragnionego spotkania. Ju nie musz walczy o faz sama si pogbia. To MTJ mnie ciga. To jest Go! Jest, widz Go. Posta podobna do mnie, tylko wiksza istarsza. Co jeszcze zaobserwowae? Niespodziewanie rzuca w moim kierunku werbalny komunikat, czym cakowicie zbija mnie ztropu. JEZU! Znw co we mnie pka. Nie pamitam ani jednego pytania, cho tyle ich sobie przygotowaem. MTJ dodaje (tym razem myl): 212

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Jeste gwiezdnym turyst na planecie Ziemia. Jak zwiedzanie? Wok mnie co si dzieje. Nie wiadomo kiedy przenosi mnie do jakiego pomieszczenia, nie jest to pokj, po prostu rozwietlony bkitnobiaym wiatem szecian wycity wgstym lesie. Panuje wnim miy, swojski nastrj. MTJ Przedstawiciel Mojej Totalnej Jani, czy jak Go tam nazwa wdalszym cigu wysya mi niewerbalne przekazy. Sowa, araczej sugestie wpadaj wgb mnie do mojego serca, do mojej podwiadomoci. Chon je jak wygodzony. Kto ztyu przytrzymuje mi gow, kto inny wbija wielk ig wpotylic ico wstrzykuje. Cinienie wmojej czaszce gwatownie wzrasta, chyba zaraz mi wysadzi oczy. up! Wszystko wyleciao doem przez krocze. Wszyscy spogldaj na siebie ina to, co ze mnie uszo, odsuwaj si, by si nie ubrudzi. Dobrze mi znimi, to s moi ludzie. Zezwalam im na wszystko. Mwi odostrajaniu si izdrowiu, tym, czym si zajmuj. Ma to bardzo dug nazw inie sposb jej zapamita. Kilkadziesit melodyjnych zgosek ogbokim znaczeniu, przepikna nazwa zawodu, przydziau, roli... Powtarzaj j bezustannie na moj prob, ale ja sam za nic nie mog jej powtrzy. Nie mam najmniejszych szans, by j zapamita... Rejestruj tylko oglny sens wypowiadanego sowa pisanego wjednym cigu: ...dobry budowniczy tczowego pomostu midzy wiatami... Wiem, e nie musz tego robi. To jest wanie fajne: e nie musz, tylko chc... Ten podobny do mnie Go, ktry jak na szpulce cign mnie do tego, co nazywam MTJ-em, ma niesychanie wyrane rysy twarzy isrebrne wosy, poza tym... brakuje mu trzech palcw. Normalny, bardzo yczliwy czowiek Wanie si umiechn. Wida, e niejedno ju widzia i przeszed. To twardy facet, ale i wraliwy..., bardzo si wczu wmoj rol Troch mu smutno, poznaj to po wyrazie jego twarzy Zastrzyk wgow daa mi Kobieta, jake Ciepa Istota Mwi, ebym si nie rozczula, tzn. dobrze by byo, ebym si nie rozczula Faza zanika. Wci do mnie mwi, asowa wlatuj wgb mnie i wzmacniaj si, jakby moje wntrze byo dla nich jakim tunerem. 213

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Mam otwarte usta, oczy zastyge wbezruchu, jestem wjakim transie... Nastpuje wzmocnienie, dopyw energii, kasowanie znakw zapytania, pukanie, wyglda to na proces leczenia, oczyszczania umysu ze starych zogw... Pytam tylko: Aci, ktrych spotkaem na drodze, wkapturach? Odpowiadaj, e nie nale do Nas... Znw pukanie, zastrzyk, tym razem wdo. Absolutnie bezbolesny. Ale Energia! A mnie rozpiera. Czuj si lekki. Co to za lek? pytam. Serum-antydepresant-wznonika... pada duga nazwa. Po powrocie do ciaa przez kilka tygodni czuj si znakomicie, po prostu doskonale, jak mody bg. Nastpnie rozpoczyna si okres jakiego bliej nie okrelonego alu do bogu ducha winnego MTJ-a. Wkrcam si wspiral alu, zktrej mi ciko wyj. Przypomina to wewntrzny dialog. Co jeszcze zaobserwowae?, powtarzam sobie wmylach, przedrzeniajc MTJ-a, po czym take niewerbalnie odpowiadam szybko izoliwie: Wielkie, na srebrnej tacy gwno! Masz, we sobie! To zaobserwowaem! Zabieraj mnie std ispierdalamy! Jebana planeta! Wewntrzny, niekoczcy si iprowadzcy donikd dialog wyczerpujcy zsi... Znowu pojawiaj si wgowie znaki zapytania... Tak byo. Przeklinaem MTJa, a wstyd! Wrealu gdy tylko byo mi le, zaczynaem wysya prosto do nieba gwno na srebrnej tacy. Raz, drugi, trzeci a stao si to nawykiem. Ijak to zprzyzwyczajeniem bywa, trudno mi byo uwolni si od niego. Pniej ju nie chciaem tego robi, jednak samo mi wylatywao zumysu. Moja wyobrania jak automat projektowa gwno na tacy! wiadomie wysyaem taki negatywny sygna, e a strach. Po latach na kolejnym spotkaniu zMTJ-em zostao mi to wypomniane. Nic wprzyrodzie nie ginie..., gwno wrcio do mnie jak bumerang! 214

34 Tropem tosamoci
Za godem Nie dam si z duszy wykastrowa, przenigdy! Choby i umrze mi za to przyszo. Gd tosamoci mnie niechaj prowadzi, Pod za nim do DOMU ciek.

Budz si wprzydronym rowie zgow skierowan wgb wykopu. Nie do, e okropnie chce mi si spa, to jeszcze ciko si podnie z tej dziwacznej pozycji. Pewnie to znw robota zych... Ja ju nie mog! Pojawia si jaki mczyzna wkapeluszu. Ma na sobie czarny paszcz sigajcy mu do stp; jego konierz jest uniesiony mao skuteczna prba zamazania identu. Nieznajomy podaje mi rk ijednym stanowczym szarpniciem wyciga mnie zrowu. Potem wciska mi wap wieccy przedmiot iodchodzi. Co to jest?, zastanawiam si. Wyglda to jak lampa elektronowa ze starego telewizora. Od razu wnika w moj do jak w maso i ju po chwili czuj przypyw energii. Skupienie, krystaliczna trzewo umysu. Rozgldam si gorczkowo za Wybawicielem. Jest! Wanie wsiada do auta, takiego wstylu retro, chyba z lat czterdziestych ubiegego wieku. Pdz w stron nieznajomego iwoam, by zaczeka, ale on nawet si nie odwraca. Zatrzaskuje drzwi irusza. Tylko nie to! Bagam! Prosz ospotkanie! Nie odjeda! Auto zwalnia. Nie od razu, lecz po dobrej chwili, po czym zawraca. Objeda mnie kilka razy dookoa, jakby kto wrodku chcia sprawdzi, czy si nie rozmyl. Chce si spotka! Zatrzyma si! Samochd zatrzymuje si. Podchodz do niego. Wlnicym czarnym lakierem aucie na tylnym siedzeniu siedzi On mj Wybawiciel. 215

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Kapelusz zdjty, konierz opuszczony. Rozpoznaj jego ident. To przecie ten sam Go, ktry kiedy by wlesie wtym szecianie wycitym zfaktury. To przedstawiciel MTJ-a! Nie zaprasza mnie, ale te nie zabrania mi wej do rodka, wic chwytam za klamk iotwieram drzwi. Ale realna symulacja! Nawet klamka jest pochromowana ichodna wdotyku. Wpycham si do rodka inajnormalniej wwiecie, jak wfizycznym, zatrzaskuj drzwi. Za kierownic siedzi mody chopak wsomkowym kapeluszu. Jego rysy twarzy s tylko nieznacznie podobne do moich. Ciekawe co to za cz mnie? Na tylnej kanapie On Wybawiciel. Milczymy. Nikt si nie odzywa, sycha tylko cichy warkot pracujcego silnika. No co za realizm! Kokpit, tapicerka, szyby wszystko wyglda jak prawdziwe, ijeszcze ten pomruk motoru... Auto rusza. Pojawia mi si wgowie gupia myl ozapiciu pasw. Kierowca odwraca gow iwerbalnie zlekko wyczuwaln nut agresji mwi: To Ty na srebrnej tacy wysyae Ojcu Naszemu gwno? iwidruje mnie wzrokiem, uywajc mojej techniki infiltracji Nie mog oderwa od niego oczu Ztrudem zbieram myli. Ato ty masz ciao fizyczne, czy ja mam? yjesz tam na dole? Wiesz jaki to syf?! Nie oceniaj odpowiadam. Mczyzna na tylnym siedzeniu daje znak, abymy zachowali spokj. Znw milczymy. Rozgldam si, patrz na to, co jest za oknem. Jedziemy zwyczajn szos, podrzdn drog zdziurami wjezdni. Tu, odziwo, koleiny mi nie przeszkadzaj. Powoduj, e sceneria staje si jeszcze bardziej rzeczywista. Czuj nawet wstrzsy. Okolica jest pikna... Mijamy cudaczne wiejskie chaty, lasy Odrywam wzrok od krajobrazu za oknem, nie patrz duej, by si za bardzo nie rozproszy. Musz oco spyta. Zbieram si wsobie. Najwyej mnie ochrzani.... Powolnym ruchem odwracam si do tyu. Spogldajc na Ojca, jak si przed chwil dowiedziaem, uwanie dobieram sowa: Czy ty jeste Twrc Ziemskiego Systemu ycia? pytam. Starszy Jegomo przez chwil patrzy mi woczy, nastpnie spoglda wdal przez szyb, po czym spokojnie komunikuje sowami: Sam si wszystkiego dowiesz 216

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Mczyzna pod szedziesitk zsiwymi wosami itak samo siwym kilkudniowym zarostem jest troch podobny do mnie (jeli ma to jakie znaczenie). Ma mocno zarysowane koci policzkowe, na czole gbokie poziome zmarszczki, twarz zmczon czasem icik prac. Jego oczy skrywaj jak tajemnic, nie wyraaj emocji, moe tylko agodny smutek izmartwienie, jakby przykry nim chcia ogromn odpowiedzialno Trac przytomno Znajduj si wewntrz siebie. Wyranie czuj, e jestem na czstotliwoci fazy dorodkowej, czyli mojego wntrza. Przypominam sobie, e bywaem tu wsnach. Podobnie jak teraz, jednak zt rnic, e wtej chwili jestem tego cakowicie wiadomy, nie pi. Nie wiem, jak tu si dostaem. Przeniosem si bez ruchu, bez odczuwalnego wchodzenia, czy przechodzenia zjednej fazy na inn. Straciem na moment przytomno ioto jestem, jak mi si wydaje gdzie wokolicy serca. Mam przezroczyste ciao. Wpromieniu kilkunastu metrw ode mnie rozciga si gruba, nieprzenikliwa powoka. Nie jestem w Unifikacyjnej Kuli to nie ta czstotliwo. Nie jest to rwnie faza wewntrznego miniwiata, cho troch podobna. Szersza od niej, nie taka ciasna. To miejsce jest bardzo specyficzne, jedyne wswoim rodzaju. Ciepo tu, swojsko, bezpiecznie. Co jak przenony dom, dawno nie odwiedzany pokj zdziecistwa. Mimo e jego wystrj nie przypomina niczego, co znam ze wiata fizycznego, dobrze si tu czuj Pamitam, co byo przed chwil, gdy jechaem autem zOjcem-MTJ-em, ijak wczeniej otrzymaem od niego lamp energii. Wraca take wypomnienie ogwnie na tacy O! Ju lepiej. Wyraniejszy si zrobie pojawia si opoow nisza ode mnie istota bez twarzy. Patrz si na ni iczekam, a uformuje rysy twarzy. Nie mam twarzy mwi. To nie zamazywanie identu. Jestem od komunikacji i zarzdzania. Przywioda Ci tu ciekawo kim jeste. No wkocu kto, zkim mona sobie konkretnie pogada! Ale cudacznie wyglda bez twarzy, jak paski ekran. Koczyny te ma mocno fikune, bardziej przypominaj korzenie ni nogi. Stuprocentowy kosmi217

Darek Sugier Reportae w. Piotra

ta! Ito nie humanoidalny! Ztyu za nim widz woddali co, co przypomina kokpit sterowniczy: guziki, wajchy, pokrta Odczytuj zciebie, e nie jeste czowiekiem mwi. Nie jestem. Ale to ci chyba nie przeszkadza, prawda? Absolutnie! Bardzo dobrze mi si ztob gada. Jeste otwarty, nie tak jaki inni, ktrzy skrywaj nawet imiona Ska(l)-Ner. Powtrz dla pewnoci. Mam na imi Ska(l)-Ner. Wrodku twojego imienia jest cisza... Pisane zl czy bez tej litery? Ska(l)-Ner. Postaram si zapamita, cho dalej rodka nie sysz. Moesz mi powiedzie kim jestem? Tak. Jeste Re-Miksem Goniej! Czyim jestem miksem? Jeste powtrk kopii Chod, to ci poka Widz tego samego mczyzn co wlesie iwaucie, istot nazwan umownie Przedstawicielem MTJ-a, tego ktrego kierowca wsomkowym kapeluszu nazwa Ojcem. Widz, co robi. To Jego codzienne zajcie. Mocno szokujcy azarazem pikny widok: rozwietlona od rodka, jakby pokna ultramocn jarzeniwk posta, majc do dyspozycji grupk osb bawi si wdoktora Frankensteina! Szok! Dziaa jak chirurg, pewnie izdecydowanie. Wida, e to dla niego nie pierwszyzna. Od jednego wemie nogi, od innego rce, tuw igow(,) od kogo tam jeszcze co. Nie! To nie ludzie, to ciaa! Uff cae szczcie! Skleja je razem, robic jedno zkilku. Normalnie przytyka cz do czci, ate samoistnie wtapiaj si wsiebie. Teraz kadzie ciao na czym wrodzaju okrgego blatu. Wbija wstopy idonie wielkie igy. Wprowadza je gboko, po same okcie ikolana. Widz, jak wpompowuje wnie wietlist energi bezporednio zsiebie To jest dobre? Ciekawe, co by na to powiedzia JEZUS? Nie moesz ocenia wtakich kategoriach. Chwilowa utrata wiadomoci 218

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Le na wznak. Czuj gigantyczne igy wbite po okcie i kolana. Przede mn stoi rozwietlona od rodka posta MTJ-Ojca. Nic mnie nie boli, wrcz przeciwnie, czuj si wspaniale, odwieony ilekki Znw jestem przy Ska(l)-Nerze, wszystko obserwuj zwczeniejszej perspektywy. Czyli Ojciec, to taki fachowiec od cia, ich regeneracji, od przeprowadzenia zabiegw? Nie do koca rozumiem... To technologia Brafil. Jak? Brafil. To si nie mieci wgowie! Wszystko brzmi jak bajka. Przydaby si kontakt zWami, ale wciele, no wiesz, jak jestem tam, wwiecie fizycznym, mam za duo do zapamitania na raz. Boj si, e co przekrc lub mi uleci zgowy. Fajne te kosmiczne nazwy. Warte odnotowania Powoli wycofuj si do ciaa. Robi to ostronie, zostawiajc cz skupienia przy Ska(l)-Nerze. Nie trac cakowicie poczenia z nim. Obraz cznociowca pozostaje mocno zarysowany wmojej pamici... Nie otwierajc powiek, macam rk obok siebie, szukajc dyktafonu. Jak automat, by zbytnio si nie pobudzi nowymi odkryciami, rzucam do mikrofonu tylko krtkie skojarzenia ihasa: Skalner albo Skaner beztwarzowiec, Brafil technologia, jestem Re-Miksem... Odkadam dyktafon icaym sob wzmacniam pami bycia przy cznociowcu... Ju po chwili znw jestem przy nim. Udao si! To niezmierna rzadko wastralnych wojaach: wrci wto samo miejsce, zachowujc cigo zdarze. Jaki Re-Miks? Jeste Re-Miksem Neon(cisza) iSto-Krotki. Drugie atwe. Znana nazwa kwiatka, ale pierwsze stanowczo za cicho. Tylko nie mw, e specjalnie. Nie specjalnie. No to krzycz! Raz za razem, a zaapi. 219

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Iza trzecim czy czwartym powtrzeniem, dorzucajc skojarzenia ze spotka ze wietlistym Ojcem, wyapuj wreszcie kosmiczne imi swojego Twrcy: Neon-Eon, Neon-Eon, Neon-Eon No..., faktycznie pasuje. Go wyglda, jakby pokn arwk. Skrt iodpowiednik, nie pene imi. Super si nazywa! Neon od wiata i Eon od wiecznoci. Czyli wieczne wiato. Piknie! ASto-Krotka? Esencja, zrozumiay synonim imienia. No pewnie, e od powielania ikrotnoci, ajej buzia okrga jak soneczko. Widziaem j! To ona! Braem j za opiekunk, bo faktycznie tak jest. Wyciu bym si nie spodziewa, e to Astralna Matka, e wogle istnieje co takiego jak duchowi rodzice. Wracam. Te informacje s zbyt cenne, by ryzykowa ich zapomnienie Dzikuj ci Ska... Ciekawe co zawiera twoje imi pochodzi od skay, czy skanu? Do nastpnego razu! Nagrywam, odbijam si iponownie nurkuj do poza. Tym razem jest gorzej. Ident Ska(l)-Ner si urwa. Szybko skupiam uwag na wntrzu, na okolicy serca, bo to tam doszo do spotkania. Moe si uda... Jestem, ale ju winnym miejscu: faza dorodkowa, jednak lokacja inna. Nie ma Ska(l)-Nera. Za to ztyu czuj Neon-Eona. Co majstruje przy moim krgosupie. Wyranie czuj, jak z koci krzyowej wyciga rot wpostaci grubej ksigi. Bierze j iznika wciemnoci. Lec za nim. Pojawiaj si drzwi, otwieram je. Widz co jakby osiedle gsto zabudowane blokami. Dom przy domu Nie! To gigantyczne regay zksikami! Ja piernicz! Biblioteka! Przeogromna jak osiedle! Wpierwszej chwili mj umys bdnie to zinterpretowa, bo dotd nie spotka si zbibliotek otak monstrualnych rozmiarach To magazyn ksiek-rot. Nie sdz, by mieciy si wnim wycznie moje dowiadczenia, za duo tu tego Podpywam do regaw. Nagle czuj trudne do opanowania zmczenie. Morzy mnie sen, jakbym nie przespa kilku nocy. Gwatownie trac przytomno niczym po podaniu narkozy 220

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ponownie jestem przed drzwiami, ale teraz s one nieznacznie zmienione. Otwieram je. Widz skryt wjasnej mgle grupk ludzi. Domylam si, kim s, lecz dla pewnoci wol spyta. Nie od razu, dopiero po drugim, czy trzecim silnym wyraeniu myli jedna zpostaci wystpuje zszeregu ibeznamitnie informuje: Jestemy twoimi epitetami. Ale fajne okrelenie. atwe. Zapamitam. Przewizby chorowitka? e co? Iwystpuje zszeregu chwiejca si posta chorego mnie ze ladami po stawianych bakach Jasny gwint! Awic tak to dziaa! Wciele czuj si przezibiony, co nie oznacza, e chc chorowa, jednak przyciga to epitet mnie, ktry ju tego dowiadczy. Wchodzi ze mn do ciaa fizycznego ijako dopenienie mojego Ja razem dowiadczamy choroby. Kolejne drzwi. Trac cz wiadomoci, wyrana pozostaje tylko pami przeycia. Kontrol nad przebiegiem dowiadczenia przejmuje kto inny, ja mog tylko obserwowa Znajduj si w chaotycznej grupie epitetw. Przed nami pojawia si zwalista, wiecca posta Neon-Eona. Nie dotykajc nas, tylko przyjmujc postaw jak dowdca, wydaje mentalne komendy, amy przemieszczamy si pod dyktando wodza, jakby kierowaa nami niewidzialna sia. Wdz robi przeszeregowania, roszady, zamienia nasze pozycje. Ustawia rwniutko jak pod linijk. Formuje kolejki irzdy jak na wielkiej paradzie wojska. Wreszcie stajemy wzwartych szeregach. Chaos opanowany C za porzdek! Szeregi to okrelone cechy osobowoci. Od stojcej wrodku postaci wlewo iprawo co epitet nastpuje ich agodne wzmocnienie, stopniowo przechodzc wskrajno. Natomiast kolejny rzd to nowa cecha, ale ostopie inna jest podobna do tej zprzodu ijednoczenie zawiera wsobie co ztej ztyu Wpierwszym rzdzie (tu przed Ojcem) po lewej stronie stoj niemiali, za po prawej miali. Im bardziej od rodka na boki wobu kierunkach, tym cechy ulegaj wzmocnieniu: na skraju lewej strony sto221

Darek Sugier Reportae w. Piotra

j bardzo niemiali iwstydliwi, za na kocu po prawej bardzo miali izuchwali. Pierwszy szereg to linia miao-niemiaych; drugi cecha bardzo podobna do pierwszej, zazbiona oni to tchrzliwi iodwani. Tu jest analogicznie: na lewo ustawieni s tchrze, na prawo odwani, ipodobnie im bliej skraju lewej iprawej, tchrze staj si strasznymi tchrzami, za odwani zuchwaymi gburami. Kady kraniec obu stron to mocne odchylenie od normy. Trzeci rzd ikolejna cecha: po zachowaniu stwierdzam, e to rzd nieoperatywnych ioperatywnych. Za nimi jest tak samo, to kolejna cecha mnie s identycznie posegregowani. Co za porzdek! Zerkam wty iwidz biegnce wnieskoczono rzdy istot, mnie-epitetw... Stoj wczwartym rzdzie. Nie wiem jaka to cecha, chyba nie chc wiedzie, najwaniejsze, e stoj wsamym rodku vis avis Ojca-Segregatora, czyli w idealnej normie. Zaraz, zaraz... Ten przede mn ma moj twarz! Ten za mn rwnie! Napywa pena wiadomo. Patrz Neon-Eonowi prosto woczy ibez sw kieruj do niego komunikat: Zarejestrowaem. Jak si obudz, bd pamita. Wszystko widziaem. Co to byo, to szeregowanie? Normalizacja iwyrwnywanie. To wszystko, to jestem ja? Midzy innymi ty Neon-Eon umiecha si imentalnym gestem wycofuje mnie do ciaa

222

35 Normalny JEZUS
Ciche objawienie Bez sw gestem jedynie, A jake wymownie, jake prawdziwie, Pssst, caus, uniesiona prawica, Wntrze ju taczy poznao Tajemnic.

Kolejne wyprawy do wntrza siebie przynosiy wicej pyta ni odpowiedzi. Co rusz odkrywaem co nowego iwstrzsajcego niusa, po ktrym pojawiay si nowe znaki zapytania, aprzez to wzmagaa si moja ciekawo ijeszcze bardziej si zapalaem. By moe ze mn jest co nie tak? Moe za duo pragn, jestem zbyt asy na wiedz? Sam ju nie wiem... Amoe umys tego nie pojmuje? Wydaje mi si, e po prostu wci wiem za mao. Jest tyle biaych plam na mapie. Denerwuje mnie to. Tak bardzo chciabym ju mie to wszystko elegancko opanowane. Spora cz elementw niekoczcej si ukadanki jest ju (wmiar) na swoich miejscach. Jednak wiele zebranych przeze mnie dowiadcze nadal czeka, by doklei do nich inne idopiero potem jako jeden zwarty fragment wstawi wpuste miejsce na wci dziurawej mapie... Co zrobi, by przyspieszy zapenianie luk? Ano fazowa jeszcze lepiej, jeszcze czciej, siga dalej igbiej, eksplorujc poza. To wszystko adnie wyglda wteorii, jednak wpraktyce nie okazuje si takie proste. Niekiedy po owocnych maratonach przychodz dni posuchy. Czowiek wychodzi zciaa inic si nie dzieje, jakby kto zamkn przed nim drzwi. Nie lubi takich chwil, bo wtedy momentalnie api doa. Moja mapa wci ma biae plamy, jest rozgrzebana, aja wychodz i... fig zmakiem si dowiaduj. No szlag moe trafi! Albo jeszcze lepiej: poznam co nowego, co tylko narobi mi smaku na wicej, 223

Darek Sugier Reportae w. Piotra

potem odo temat na bok, bo do niczego nie bdzie pasowa, za to natrtna myl otym bdzie mi wiercia dziur wczaszce. Zgroza! Jak si tego pozby? Postanowiem, e na kolejne spotkanie z MTJ-tem solidnie si przygotuj. Przestaem marudzi, wziem si wgar iwklepaem do gowy jedno konkretne pytanie. Jeli uzyskam na nie odpowied, reszta pjdzie jak zpatka. Rysowanie mapy to bdzie betka. Moe si wydawa, e zadanie pytania jest banalnie atwe. Ale wastralu nie ma tak, e czowiek wszystko sobie dokadnie zaplanuje, a wydarzenia bd si ukada po jego myli. Ju tu w realu o to ciko, aco dopiero wpoza, gdzie obowizuj inne prawa. Znakomita wikszo wyj przypomina ruletk. Co prawda teraz mam mniejszy problem ztrafieniem na ident osoby lub miejsca ni dawniej, jednak kontrolowanie caego przebiegu akcji, trzymanie si wyznaczonego toku postpowania czasami mnie przerasta. Nie wiem, czy wogle tak si da. Dajmy na to: zaplanuj sobie trzy pytania, awczasie spotkania wogle ich nie zadam, bo nagle stwierdz, e s zbyt banalne inie pasuj do sytuacji. Nie bd wyskakiwa jak Filip zkonopi zprob oszstk wtotka, gdy stoi przede mn wietlista Istota i... No wanie to i... Stan wiadomoci nagle ulega zmianie iwszystkie wkodowane pytania ulatniaj si jak po resecie. Po prostu zapominam jzyka wgbie. Tym razem si zawziem. Postanowiem, e zakoduj sobie jedno konkretne pytanie ichoby nie wiem co, zadam je. Tylko jakie? Najlepiej takie, ktre zawiera inne lub takie, na ktre odpowied porzdnie zaspokoi mj gd wiedzy iprzyczyni si do szybszego sporzdzenia mapy. Po dugim filozofowaniu imczeniu lewej pkuli mzgu wreszcie znalazem to jedno jedyne pytanie. Od niego jak po acuszku odchodzia reszta pyta. Brzmiao ono: Co zrobi, by jeszcze lepiej fazowa? Oto ich zapytam!, pomylaem. Cigle mao mi fazy, mao wyj, cho mam ich na liczniku grube tysice. Chc by jeszcze lepszy, wyku takie przejcie do astrala, eby miga tam izpowrotem jak ten pershing. Albo jeszcze lepiej: na stae wywali dziur midzy wiata224

Darek Sugier Reportae w. Piotra

mi. Wwczas bd mg do znudzenia zamcza pytaniami Dobre Istoty. Ten chytry plan postanowiem wprowadzi wycie jak najszybciej. Zamykam oczy izjednym jedynym pytaniem wgowie zanurzam si wniefizycznym wiecie. Ju po krtkiej chwili mam przed sob uchylone tekturowe opakowanie, awnim bia kul wielkoci gowy owinit wcieniutk foli. Kto cicho komunikuje, e to nowe ciao wiadomoci suy do lepszego fazowania. Ju? Tak szybko speniaj moj prob? Jeszcze si nie odkleiem od ciaa fizycznego, le wbardzo pytkim obszarze przycielesnym dosownie na samej granicy wiatw, aju co si dzieje. Super! Mwi dalej, bardzo cicho sugeruj podprogowo, e zaraz mi wszczepi t kul do gowy. Mog zasn lub patrze co nastpi. Wybieram czuwanie. Natychmiast pojawia si dua rozwietlona rka Neon-Eona. Wyciga nowiutkie, jak si przed chwil dowiedziaem, ciao wiadomoci izamaszystym, zdecydowanym ruchem, niczym pik do szczypiorniaka wali mi bia kul prosto wtwarz. Wmojej gowie rozlega si trzask ina chwil trac przytomno Le rozoony na fotelu zabiegowym. wiato mnie razi. Sysz kobiecy gos; nieznajoma zwraca si do kogo ztyu. Wyapuj fragmenty dialogu ico chwil wtrcam swoje trzy grosze: Budzi si... mwi kobieta. Ano si budz i wszystko zapamitam. Pozdrawiam serdecznie Dobrych. Widzisz, tu wgowie ma taki pyek. Trzeba go czciej wypukiwa sysz modzieczy, spokojny, wyrozumiay ipeen profesjonalizmu gos, delikatny, zniewielk domieszk smutku inostalgii Hej! JEZUS? To Ty?! pytam zaskoczony. Tylko Ty masz taki gos. Zgacie to wiato! Pogadajmy chwil! Prosz. Spjrz. Robi si to tak Iczuj narastajce cinienie wgowie. Omao mi oczy nie wyskocz zczaszki. Napr przesuwa si wstron prawego ucha ipo chwili zmaowiny wylatuje ciepa ciecz. Sprawdzam rk czy to krew nie. To przezroczysty pyn. Bior do ust, prbuj jest lekko sony. 225

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Mona te wkada rurki wskronie inimi puka instruuje dalej JEZUS. Syszysz, Matka? To Ty? Znw si chowasz za plecami? Wiem, e to Ty. Znam ju Twoje imi. Skaner, czy jak mu tam, mi powiedzia, e jeste Sto-Krotka. Gdy gowa zacznie puchn, koniecznie zadrutujcie czepcem, bo korze si odklei mwi JEZUS. Jaki czepiec? Jaki znw korze? adnych silnych emocji idwigania cikich rzeczy! bezporednio iostro poucza mnie JEZUS. Bo wyldujesz tutaj, ana to jeszcze nie czas! Umr? Pod prawym okciem masz zainstalowany wycznik. Gdy tylko ogarnie ci fala niekontrolowanego wzburzenia, ucinij meridian! Zapomnij odwiganiu cikich przedmiotw! To Ty, JEZU? Akto?! Mog Ci zobaczy? Potrzebuj tego. Prosz. Prbuj wsta zfotela. Dotykam gowy. Wyczuwam sterczce zniej druty. A wic to jest czepiec.... Wplecione w czaszk, cinite supem na czole iztyu gowy grube druty. Wzmocnienie, by gowa nie pucha, aciao nie odrzucio nowego przeszczepu kulistego ciaa wiadomoci. Powoli, gotowy wkadej chwili usysze od JEZUSA Nie patrz na mnie, podnosz wzrok Dzikuj Ci, JEZU! Tak jak wczeniej prosie itym razem nie powiem JEZUS odwraca si ikieruje do wyjcia. Gdy tylko robi krok, na moich oczach przyjmuje cakowicie inn posta. Zmniejsza swj rozmiar, zmienia si jego ubir, dugo ikolor wosw, zamazuje nawet pe Ale czad! Co za kamufla! Na koniec odwraca si jeszcze, przykada palec do ust pssst, le causa ipozdrawia unoszc praw rk. Co za Go! Imwi, najnormalniej wwiecie moim slangiem, zumiechem na twarzy: 226

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Tylko stul ryj! Nic nie opowiadaj! Nie powiem, obiecuj. Przychod do mnie czciej. Nie odchod, nie odchod! Prosz, wszczep mi mikrofon do gowy. Mikrofon? Yyyy Nie mikrofon, tylko goniczek. Tak, abym mg Ci sysze wciele. Bagam wszczep! Ty wszystko moesz. Kocham Ci! Wiesz, e Ci kocham! Widz jak JEZUSA oblewa lekki rumieniec. Syn Boy si zawstydzi. Jakie to pikne, jakie to normalne Mwiem Ci, e jestem normalnym czowiekiem, takim jak ty Chciaem lepszej fazy, pragnem usysze odpowied, co zrobi, by lepiej si dostraja, aoile wicej dostaem! Nowe ciao do wydajniejszego wychodzenia! No ispotkaem si zJEZUSEM! Ale ja lubi widywa si zNim! Czy JEZUS wszczepi mi goniczek? Niestety nie. Moe innym razem zaaplikuje mi boski implant. Bardzo chciabym tego. To marzenie sysze Jego gos wgowie, jest taki pikny... Dlaczego uparcie twierdzi, e jest zwykym czowiekiem? Chyba tylko przez skromno. Rumieni si i nawet czasem przeklnie. Nie tak ostro jak szewc, ale czasem co mu si wymsknie slangiem. Jak mnie to oczyszcza! To wcale nie oznacza, e bd bluzga jeszcze bardziej. Nic ztych rzeczy. Ju teraz staram si ograniczy przeklinanie do minimum, ale nawet jak mi si wyrwie jaki bluzg, nie mam ztego powodu wyrzutw sumienia. Jestem tylko czowiekiem...

227

36 PraOjciec JAHWE
Sonet dla JAHWE Pord pytkiej fazy w upionym ciele, Mylami pync w ciszy ku Niebu, Mierzeja umysu nasuchuj odzewu, Spragniona dusza pragnie niewiele. Ojca jedno sowo rozjani intelekt, Niesione obokami anielskiego piewu, Niczym brzask poranny woajcy przebud, Mioci scala eony wciele. Mw do mnie, Boe, czekam stskniony, wietlisty Mdrcze PraOjcze Ojcw, Zotym kosturem uchyl zasony, Ukarz co skryte w wiekuistym wzorcu. Jeden Jedyny BG Wiekuisty, Skrtami prowad gwiezdnych wdrowcw.

Moje stki i jki za wolnoci, tosamoci, mioci i Bg wie czym jeszcze skoczyy si wchwili, kiedy spotkaem Jego. Sam przyszed do mnie nie ja do Niego, tylko On do mnie. Wanie zpowodu mojego cigego narzekania, e jest mi le. Przyszed jak Dobry Ojciec do nieustannie mazgajcego si dziecka. Troch mi wstyd, e do spotkania musiao doj wanie wtakich okolicznociach. Byo to pierwsze wiadome spotkanie twarz wtwarz zNim... Jestem usiebie wpracy. Za blatem, od strony klienta, pojawia si Posta. Jest bardzo podobna do kamuflau JEZUSA. Ma te co ze spojrzenia Neon-Eona iwitego Ducha. Gbokie, rozumiejce wszystko oczy, skrywajce jak tajemnic. Przybysz nic nie mwi, tylko patrzy 228

Darek Sugier Reportae w. Piotra

na mnie ispokojnie czeka. Gdy tylko nasze spojrzenia si spotykaj, doznaj olnienia! Wiem, e to On! Troch si boj, ale jest to dobry lk. Wyraam nim olbrzymi respekt. Zaczyna szepta. Nie porusza ustami, ale sysz wgowie Jego cichy gos. Powoli, pewnie dlatego, abym nie dozna szoku, zaczyna mwi goniej. Po chwili natenie dwiku przyjmuje normalny poziom. Wsuchuj si. C to takiego? Ale to Jego imi! Istota si przedstawia! Przez gow przepywa mi cig poczonych melodyjnych imion, brzmi jak pie, jakby wszystkie byy jednym dugim imieniem. Sowa si nie powtarzaj, kada nazwa jest inna. Pikne, kosmiczne imiona. Jedno dusze, inne krtsze, idealnie do siebie pasujce jak rymowany wiersz Przybysz mwi imwi, wci si przedstawia. Nie wiem, jak dugo ju tu jestem, chyba wieczno. Istota gwatownie przyspiesza, teraz wyrzuca zsiebie sowa sto razy szybciej, jakby podkrcia prdko potencjometrem. Poszczeglne imiona zlewaj si wjeden Dwik, Jeden Boski Ton Sucham Go jak wtransie C za Wibracje! Istota daje mi do zrozumienia, e nie jestem wstanie odebra wszystkich Jego imion, bo jest ich nieskoczenie wiele ijeli nawet przyspieszy, to itak zabraknie czasu Nie przerywajc emisji Dwiku swoich imion mentalnie komunikuje mi, e za chwil usysz fragment Jego imienia, ktre znam ipadnie ono po to, abym uwierzy, e to jest On Dwik zwalnia. Znw wyranie sysz poszczeglne imiona. Nagle pada swojsko brzmice sowo: JAHWE Natychmiast podbiegam do Nieznajomego. Nie czekajc na pozwolenie, jak stsknione dziecko chwytam JAHWE za donie ije cauj. Wyrywa je daje zna, ebym tego nie robi. Jego rce sprawiaj wraenie przesadnie wielgachnych, ale tylko wtedy, gdy si je dotyka, bo wrzeczywistoci wygldaj normalnie: oprcz biaych paznokci niczym si nie rni od ludzkich. S smuke, delikatne, artyci takie maj... Jednak wdotyku s jak dwa ciepe bochenki chleba 229

Darek Sugier Reportae w. Piotra

...podaj kable Synu... Nie do koca wiem, o co chodzi..., ale widzc, e z koci krzyowej wystaje mi co wrodzaju przewodu, posusznie wycigam go ipodaj JAHWE Przed PraOjcem pojawia si ekran. Jest ustawiony tak, abym nie mg zobaczy, co na nim jest. Nie dlatego, by co ukry przede mn, lecz abym si nie krpowa Widz woczach JAHWE, e przeglda ostatnie miesice mojego ycia Wgowie pojawia mi si gupia myl, czy przypadkiem nie robiem czego idiotycznego... Oby nie! Leci po kolei, nie omijajc nawet jednej sceny, oglda peny zapis. Trwa to dobrych par sekund, po czy zwyczajnie komunikuje: ...Dlaczego marudzisz? Masz bardzo dobre ycie. Inni maj owiele gorzej... Iprzeglda dalej, siga wstecz do kolejnych miesicy, jakby szuka przyczyny... ...Powielasz schematy. Doskwiera ci nuda... To byo pierwsze spotkanie zGwn Si Sprawcz PraOjcem JAHWE. Ju mnie przestao cokolwiek zaskakiwa w podniebnych wojaach. Zaszczyt mnie kopn, nie powiem... No..., co mam ukrywa?! Ciesz si ito zajebicie, bo inaczej tego nie wyra, tylko wanie tak zajebicie e wkocu mi si udao! Spodziewaem si czego innego... Ale dobre ito! Czy kto mi uwierzy, e si spotkaem zsamym BOGIEM? Aco mnie to obchodzi! To ju jest problem tych, dla ktrych wizerunek BOGA jest zbyt wyimaginowany. Ja jestem tym, ktry ma zdj faszywy image Jego, bo czas ku temu. Kto zechce, sam moe si z Nim spotka. PraOjciec nie istnieje wycznie dla mnie. Kto waciwie jak nie my, ludzie, przez setki pokole ubralimy Naszego Ojca wszaty postaci niedostpnej? Ato przecie najnormalniejsza wwiecie istota, jake dobra iwyrozumiaa. Suchaj dalszej opowieci iniech ci si wos nie jey na gowie... Domyliem si, gdzie jest staa faza JAHWE, bo czuem, e wietliste Biae Soce na dalekim fokusie to wanie On. Spotykaem je 230

Darek Sugier Reportae w. Piotra

wiele razy, co prawda na uamek sekundy, bo mi szybko znikao zoczu. Nie uciekao..., nic ztych rzeczy, po prosu rozstrajaa mi si faza. Tak wic, domylajc si wczeniej, a teraz ju wiedzc, gdzie jest staa faza JAHWE, postanowiem tam wyruszy iGO odwiedzi. Po pitym czy szstym odbiciu, przeniesieniu si z ciaa do poza izpoza do ciaa, po rozepchniciu swoj energi otaczajcego mnie planu, wdarem si zfaz na obszar, jak by go tu nazwa: mocnego nasonecznienia iciepa. Na pierwszy rzut oka niewiele rni si on od zwykego planu Parku, czy niszych fokusw, poza tym, e jest wnim mnstwo wiata, na niebie nie ma ani jednej chmurki, awzenicie przygrzewa jak soce wanie On. Wyglda jak kada Wysza Istota, czyli przypomina kul biaego wiata, co jak nasze soce, tylko e tamto wieci oniebo janiej idodatkowo emituje potn fal ciepa. Normalnie odczuwa si tam ar na niefizycznych plecach. JAHWE! JAHWE, wiem, e to Ty! Daj zna, jeli mnie syszysz!. Wycigam rce wstron Kuli, atu nagle jak mnie nie strzeli piorun wobie donie! Przeszywajce uczucie poraenia elektrycznego po same okcie! Co prawda nie boli, ale nie jest przyjemne. Prbuj rozmasowa minie rk, zginam je iprostuj. JAHWE! PraOjcze, co Ty zrobi! Teraz bd mia uraz. Bd si Ciebie ba, tak mi zostanie, zablokuje mnie Ogldam uwanie donie. Waln w sam ich rodek, w miejsce, gdzie chonie si roty. Ale nie mam adnej wizji. Po co to zrobi? Smutny wracam do ciaa Czuj wielk gorc do spoczywajc na prawym ramieniu Zerkam Tak, to On! Jak dobrze, e si pojawie To moja wizytwka. Forma przedstawienia si. Nie mw, e ci bolao.... Odpowiada mentalnie. Co trzecie, czwarte sowo wypowiada na gos, tak abym nie mia wtpliwoci, e odpowied pynie od Niego. Jakby przejrza moj nieufno... 231

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Przepraszam za brak zaufania, ale wol si upewni, e mwisz to Ty, anie, e Twj gos sysz we wasnych mylach. Nie bolao, ale si wystraszyem, e si gniewasz za to, bo Ci przywouj, wymawiajc Twoje imi. Przecie wBiblii jest napisane, by nie przywoywa BOGA nadaremnie, ale to nie jest nadaremnie. Ja naprawd Ci potrzebuj. Dobrze, e przyszede, bo mgbym si zablokowa. Bardzo pragn spotka zTob Tyle miaem pyta iznw zapomniaem Pozwl, e ci pomog I wyciga zza moich plecw mj dziennik. Cakiem fizyczny. Nie wiem, jak On to zrobi, ale jest to mj, w stu procentach materialny, notatnik wanych zapiskw. JAHWE przewraca kartki, abym mg si przekona, e zeszyt rzeczywicie naley do mnie, po czym odnajduje stron, gdzie wiczyem si wnotowaniu pyta do BOGA. Pokrelone zapiski, jedno pytanie waniejsze od drugiego. Zaczn po kolei. Wsumie ju to byo, ale wol si upewni, to jest najwaniejsze pytanie: sprawdzi tosamo: Czy ty jeste Twrc Ziemskiego Systemu ycia, zarwno fizycznego, jak itego gdzie teraz jestemy? Przerywa igono, e guchy by usysza, werbalnie, zakcentem dobrego wadcy, odpowiada: Tak. Ja nim jestem! Czy ty stworzye mnie? Przyczyniem si. Czy ty jeste Ojcem JEZUSA? Tak. Czy Gigant On/Ona to Ty? Tak. Czy biae soce wGalilejszuk ina wyszych fazach to Ty? Tak. Ile jeszcze potrzebujesz tak, by uwierzy? To wszystko przez skaenie na dole. Strasznie mnie wypaczyo. Czyli to Ty jeste ten zostatniego kadru filmu pokazywanego mi lata temu jako odlega przyszo stojca za plecami posta siwego druida zkreskwki By sobie czowiek, starzec ze zotym kosturem otwie232

Darek Sugier Reportae w. Piotra

rajcy niebo, gos narratora wnowych lokacjach Tak. To ja jestem. Mylaem, e bd mia kontakt z Tob w fizycznym ciele. Nie ukrywam, e tak wolabym. Ciko si tu wyfazowa. Ale teraz masz jeszcze inn posta Przecie wiesz, jak to dziaa. Spjrz na siebie, jak ci ubrao. Trafna uwaga. Gadamy jak rwny zrwnym iju si Ciebie nie boj. Bae si? Troch. Czy mog si do Ciebie przytuli? Jeszcze nie kocz i ju jestemy w ramionach, ciskajc si na niedwiedzia. Ale czad! ciskam si z BOGIEM OJCEM jak z normalnym czowiekiem! Przecie nikt mi wto nie uwierzy. Ale masz gorc skr! No nie mog! Znw Ci zmienio twarz! Skoro nie zabraniasz, to, jak wrc, napisz, e z bliska wygldae jak Jak kto? pyta wyranie zaciekawiony. Najbardziej pasujce okrelenie to jasny zrozgrzan skr... Materna... Kto? Materna. Taki satyryk, wystpowa kiedy zMannem. Wida zosta mi wgowie jako wzbudzajcy zaufanie iautorytet... No ijego bym si na pewno nie przestraszy... Czy mog zapyta, czym si dokadnie zajmujesz? Tworzeniem ycia. W tym ukadzie rozpoczlimy od Wenus... Amoja specjalno to objawienia Onie! Znw mnie bierze! Co si dzieje? Zbiera mi si na pacz. Nie wiem dlaczego. Ciko mi to wszystko znie... Na Wenus ju nie ma ycia... Chod, to zobaczysz. Wszystko zostao nagrane. Jest na wizjerach Neon-Eona... Pojawia si ekran. Natychmiast go wyczam. Zaczynam krzycze. Ekran pka wdrobny mak 233

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Wybacz, ale nie mog, nie potrafi wybucham paczem. Nie bawicie si nami, prawda? Wczeniej Wenus, teraz Ziemia... Czy unas te dojdzie do recyklingu? JAHWE nachyla si nade mn. Wgowie sysz przepikn melodi. Pie omioci BOGA do czowieka, orwnoci, otym co jest dobre... Obejmuje moj gow czule jak Ojciec... Zasypiam, tracc wiadomo... Jestemy wciemnoci. Mam tylko cz wiadomoci. Bdzie sukcesywnie napywa zkulminacj na kocu. Winnym wypadku nie przyswoibym sobie treci, znw mogaby si okaza zbyt cikostrawna... Jestem ja jako JAHWE i JAHWE jako ja. Jestemy jednym. Pamitam, e chciaem zobaczy, czym si zajmuje PraOjciec, wic teraz bd mia moliwo wgldu zJego perspektywy... Wszystko ju zostao stworzone. Niczego jednak nie wida, bo jest skryte w ciemnoci. W otaczajcej czerni wyczuwam wibracje ycia, jest tego przeogromna ilo. Ciemno ttni przed chwil stworzonym, ale jeszcze nie odkrytym yciem. Skupiam si na jednym miejscu iwysyam tam wiato. Ciemny obszar zostaje owietlony jak latark i widz dokadnie, co to za rejon jedna zwielu planet wniekoczcym si wszechwiecie. Jej poziom rozwoju jest niski. Mnstwo na niej czerwonej, zwierzcej energii. By staa si bielsza, musz zej na ni. Wysyam cz siebie na d. Ju po chwili na planecie lduje sonda mnie. Widz siebie zorbity. Mj awatar przyj posta dzikich tubylcw. Wyglda identycznie jak oni. Wmiesza si wtum. Trac go zoczu. By wyapa go zotoczenia, odnowi wi, podnosz gwatownie rami. Mija sekunda iztumu postaci na dole jedna wykonuje ten sam gest. Mam go! To jestem ja! Teraz mog nim swobodnie sterowa. Mija p sekundy iciao awatara ley martwe. Zabili go. Nie pasowa do otoczenia cigam go do siebie ipowtarzam procedur Moje zadanie to podnie wibracje planety, zczerwonej zrobi bia. Wiem, e bdzie to wymagao wielu lat ewolucji, ale taka jest moja misja. Gdy to zrobi, przejd na kolejn planet ipowtrz procedur. Pragn rozwietli wszechwiat glob po globie, tak by nie byo czar234

Darek Sugier Reportae w. Piotra

nych plam na jego mapach. Zrobi to sob, swoimi czciami, bo jestem wiatem Tak oto poznaem gwn si sprawcz PraOjca JAHWE. Kim jest, czym si zajmuje i jakie ma koneksje z czowiekiem. Wszystko wskazuje na to, e istota ludzka jest boskim awatarem sucym do podnoszenia wibracji planet. To tak pokrtce widziane zwyszego poziomu Ojca. Czyli wszystko jest, jak by powinno? Sporo rzeczy nadal nie pojmuj. Nie chc snu niepotrzebnych wywodw itworzy teorii, cho umys a si rwie do tego. Wci mam za mao danych, amoe po prostu brak mi odwagi. * * *

Jest 23 lipca 2011 roku, sobotni wczesny poranek. Gorczkowo l pytanie do Nieba, czy wszystko dobrze napisaem, czy czego nie przekrciem lub za duo nie wypaplaem. Denerwuj si wicej ni troch, ale chc zna prawd. Niech Niebo oceni, czy to si nadaje dla Ludzi. Jeli nie, to trudno, napisz od nowa. Pal licho prac wykonan dotychczas. Napity jak struna, wiedzc, e brak relaksu nie sprzyja przesuwaniu fazy, mimo wszystko prbuj zanurzy si wpoza zamykam oczy. Natychmiast pojawia si posta JAHWE. Wci jestem wciele, nigdzie nie wyszedem. Mam tylko zamknite oczy. Siwobrody Mdrzec w nienej szacie zoczami jak diamenty, przepasany sznurem, podpierajc si zotym kosturem nachyla si nade mn i wyciga ze mnie rkopis folder podpisany DARO. Nic nie mwi. Nie pada ani jedno sowo. Oddala si i znika w ciemnoci. Otwieram oczy. Buzia sama si mieje. Co za rado spotka Go! Udao mi si, ito wciele! Wzi rkopis do oceny, wiem otym. Pewnie mu si spodoba. Jest taki wyrozumiay idobry. Te Jego oczy... troch si ich boj. Ma wsobie co, co budzi groz, ale tyle samo Go kocham, wic jest po rwno. No, ciekawe co powie? 235

Darek Sugier Reportae w. Piotra

Ponownie zamykam oczy iju Go widz! Ale dowcipni zNiego, ale ma poczucie humoru... Wiem ju wszystko, wiem co byo le! Oznajmia mi na migi. Na moich oczach zwsunitego za sznurowy pas folderu DARO, wyciga dwa fragmenty ksiki wpostaci przedmiotw. Wstyd mi jak cholera. Pokazuje mi, e jedne przedmiot to jego wasno, anie moja. Mwi gestem: Hola hola, brachu, to moje! Za drugi uchwycony widnie mu wrkach. Co za przekaz! Gb by go zrozumia! Dobrze, e to tylko te dwa fragmenty. Kicha straszna. Wida ego mam jeszcze nieoszlifowane. Ale jak fajnie mi to pokaza.... Mija dosownie sekunda iwrku JAHWE zamiast kostura pojawia si wielki zoty znicz. Unosi go do gry na znak przymierza. Wszystko ju jest okej. Nie oddaje mi folderu. Jest ju Jego. Naley do rodzaju ludzkiego. Zosta zaakceptowany. Widz to wJego spojrzeniu. Pokazuje palcem na napis pod folderem na moich oczach sowo DARO, po przestawieniu kilku liter zmienia si na TORA ipod ikonk pojawia si podwjny zwj starodawnego dokumentu. JAHWE ujmuje Tor , rozwija na boki iukazuje: ...WIEKUISTE PISMA...

w przygotowaniu: Dzienniki Jessego

236