You are on page 1of 2

Kometa ponie jasno, lecz wiato nie jest wieczna. Pogrone w ciemnociach zo wysysa krew wiata.

Kt ma do siy, y zej tak g! oko" #awet Krasnol$dowie l!kaj si! mrocznych otchani. %am kryje si! &rdo za. 'est wsz!dzie i nigdzie. ( zewie wiatr$, w )$rii )al i w g! i $mys$ czowieka.

#arody *tarego +wiata $dz si! wielkim zwyci!stwem, lecz to lepi g$pcy. ,ozlano wiele krwi, ale jakim kosztem" -zyme jest zwyci!stwo" .dy zetniesz e hydrze, czy to koniec walki" #ie. /siem strza si!ga za materi! czas$. .dy nienawidzimy, l!kamy si!, podamy, a nawet gdy $mieramy, zo ronie w si!. Kto ma do woli, y walczy z niewidzialnym wrogiem" 0l)owie z $dowali w 1lth$anie swj wasny gro owiec. 2mperi$m Khazadw strzaskane i $pade. 3$dzie" %o rasa sa e$szy. ( wityniach *igmara modl si! do 2mperatora, martwego od ponad dwch tysicleci. Kime jest *igmar wo ec wadcy na %ronie -zaszek" *zczeni!ciem, parweni$szem i prostakiem.

#iech 2mperi$m si! modli. #a prno. *tary +wiat spynie krwi. 3$dzie nie dostrzeg prawdy, nie pocz$j dotyk$ skazy. /statnie 4ni nadchodz i adne z 4zieci *igmara nie zdoa ich powstrzyma.