You are on page 1of 212

Drugi tom bestsellerowej powieci Jacka Piekary Szubienicznik Tropiciel zoczycw gwacicielem i morderc?

Podstaroci Jacek Zaremba, ktry przyby do stolnika Ligzy, by rozwika spraw sfaszowanych listw, zosta oskarony o okrutne zbrodnie. Czy dowiedzie swej niewinnoci i tego, e rwnie pad ofiar intrygi? A moe Zaremba to wilk w owczej skrze? Kontynuacja Szubienicznika do ostatniej chwili trzyma czytelnika w napiciu. Stare tropy jeszcze bardziej si plcz, nowe fakty wychodz na jaw. Kto jest kim w tej tajemniczej rozgrywce? rdo opisu: http://www.znak.com.pl/

Jacek Piekara (ur. 19 maja 1965 w Krakowie) polski pisarz fantasy i dziennikarz czasopism o grach komputerowych ("wiat Gier Komuterowych", "Gambler", "Click!", "GameRaking", pseudonim: Randall), a take redaktor naczelny czasopisma "Fantasy". Studiowa psychologi i prawo na Uniwersytecie Warszawski. Emigrowa do Wielkiej Brytanii. Obecnie mieszka w Warszawie. Debiutowa w sierpniu 1983 opowiadaniem Wszystkie twarze szatana na amach miesicznika "Fantastyka". Jego pierwsz powieci by Labirynt (1987). Obecnie znany gwnie z cyklu opowiada o czarodzieju Arivaldzie z Wybrzea oraz opowiada o Mordimerze Madderdinie inkwizytorze yjcym w alternatywnym wiecie, w ktrym Chrystus zszed z krzya i obj wadz nad ludzkoci (Suga Boy, Mot na czarownice, Miecz aniow, owcy Dusz,Pomie i krzy, Ja, inkwizytor. Wiee do nieba oraz Ja, inkwizytor. Dotyk za). Wsplnie z Damianem Kucharskim napisa tom opowiada Necrosis: Przebudzenie wydany w kwietniu 2005 r. Wsppracowa przy tworzeniu scenariusza gry komputerowej Ksi i Tchrz, w ktrej wystpuje Arivald posta z jego opowiada. Z czowk polskich aktorw pracowa jako reyser dubbingw, prowadzi rwnie autorskie programy w radiu WAWA.

Jacek Piekara

Szubienicznik
FALSUM ET VERUM

Wydawnictwo Otwarte Krakw 2014

ROZDZIA 1
Podsdek Gideon Rokicki
Gideon Rokicki by trupem. Niby jeszcze gada, umiecha si, przestpowa z nogi na nog, ale tak naprawd ju nie y, bowiem podstaroci czycki nie tylko mia szczer ochot go zamordowa, ale wrcz podj decyzj, i za chwil rozpata Rokickiemu eb. Czymkolwiek i jakkolwiek, aby tylko zetrze umieszek z jego twarzy i aby jego krwi zmaza i zmy wygoszone przed chwil potwarze, a nawet samo wspomnienie o nich. Przed popenieniem owego dramatycznego czynu Jacka Zaremb powstrzymywaa jedynie myl, e zanim go dokona, musi si dowiedzie, dlaczego stojcy przed nim czowiek tak podle i faszywie go oskara. Rokicki zupenie jednak nie przejmowa si gniewem modego szlachcica. Sta naprzeciwko niego z szerokim drwicym umiechem i przyglda mu si uwanie, zupenie jakby pyta: No i co, wapanie, i co? Co teraz zrobisz? Co mi zrobisz?. A przecie zaledwie chwila mina od czasu, kiedy cyrkowiec kacy nazywa si Saladynem rzuci na pana Jacka straszne oskarenia. Oto czowiek, ktry crk moj pohabi, ludzi moich zarn, a mnie zostawi zdychajcego, bo myla, e umarem sowa te dwiczay podstarociemu w uszach, zwaszcza e wypowiedziano je z tak wielk nienawici i z tak wielkim przekonaniem, jakby byy najprawdziwsz z prawd, a przecie (co pan Jacek dobrze wiedzia!) nie byo w tych sowach nie tylko ziarna, ale nawet malekiego ziarenka prawdy. I moe machnito by rk na poaowania godne zajcie, a cyrkowca pognano by precz, przedtem solidnie wybatoywszy, moe z czasem wydarzenie to staoby si jedynie tematem anegdoty, moe Jacek Zaremba na wspomnienie owych chwil tylko parskaby zniecierpliwiony, ale na pewno nie zalepiaaby go owa straszna furia, kotujca si teraz w jego umyle i sercu. Moe tak wanie sprawy by si potoczyy i skoczyy, gdyby nie fakt, e oskarenie, ktre pado z ust komedianta, popar podsdek lipnowski Gideon Rokicki, a wic nie byle szarak i hetka-ptelka, lecz szlachcic bogaty oraz szanowany. I dlatego te Rokicki z rki mojej zaraz zginie, postanowi Jacek Zaremba, a gotujca si w nim wcieko powoli zamieniaa si w lodowaty gniew. Gniew tym groniejszy, e przepenia czowieka odwanego, pewnego siebie i wielce biegego w sztuce szermierczej, a skrzywdzonego niesusznym posdzeniem.

Tymczasem Saladyn, wyrzuciwszy z siebie oskarenia, wzrok zwrci ku niebu, ramiona unis wysoko nad gow i zawoa: Boe w niebie miociwy, Stwrco Wszechrzeczy! Ty widzisz moj krzywd. Zelij na gow tego czowieka anioy zemsty i niech zadadz mu taki bl, jaki ja sam musiaem wycierpie. Jan Baraski, zarzdca majtku Hieronima Ligzy, szlachcic stary, lecz mimo staroci krzepkiego rozumu, sta do tej pory jak nie przymierzajc zbaraniay, bo to, co si wyprawiao, przechodzio wszelkie pojcie. Wreszcie jednak ockn si ze stuporu, w jaki wprowadziy go poparte przez Rokickiego oskarenia Saladyna. Jasiek, Maciek, w dyby niecnot i do komrki wskaza palcem rozpaczajcego cyrkowca. A wa odwrci si w stron podsdka lipnowskiego, a jego zazwyczaj pogodna twarz tym razem bya cignita gniewem wytumacz si ze swych sw. Nie przed wapanem bd si tumaczy burkn Rokicki wyniole i wyd usta. Jeste tu gociem, wic jak go si zachowuj rzek jeszcze ostrzej Baraski a jak zachowa si nie umiesz bd nie chcesz, to fora ze dwora. Jacek Zaremba mimo zdumienia i zoci, jakie wzbudziy w nim faszywe oskarenia myla trzewo i w mgnieniu oka poj, e oto w Janie Baraskim znalaz wanie zawzitego sprzymierzeca. Nietrudno si byo zreszt domyli dlaczego. Wiele lat temu pan Jan zajecha na dwr nieznanego sobie przedtem stolnika Ligzy, jak to bywao wrd szlachty niespodziewanie i bez zapowiedzi, i takim wykaza si obyciem, talentem oraz grzecznoci, e zosta ju na stae i od lat zarzdza majtkami stolnika, bdc pierwszym po janie panu, a kiedy Ligzy nie byo w domu, to nawet pierwszym po Bogu. Tymczasem od kilku miesicy stolnik goci na swym dworze Gideona Rokickiego, ktry take z wizyt zajecha zupenym przypadkiem i jako nie mg odjecha. Zreszt sam Ligza nie chcia go puci w dalsz drog, gdy podsdek lipnowski by najwyszej prby gawdziarzem, ktry przed oczami suchaczy potrafi malowa prawdziwie ruchome obrazy, a opowiada tak ywo, z tak swad i polotem, e suchajcym wydawao si, i uczestnicz w opisywanych przez niego wydarzeniach, czy to byy krwawe bitwy, czy pomienne romanse, czy intrygi knute przez zych ludzi. Przy tym Rokicki zna wiele plotek i ploteczek, arcikw i anegdot, nie tylko z warszawskiego dworu, lecz rwnie z Parya i Wiednia, i owymi plotkami i anegdotami chtnie si dzieli. Nic wic dziwnego, e Jan Baraski podejrzliwie musia obserwowa takiego czowieka i w duchu zastanawia si, czy przypadkiem Ligza nie zechce Rokickiego zatrzyma duej, a moe nawet, Boe bro!, powierzy mu zarzdzanie majtkiem? Pan Jan

by co prawda pewien swych umiejtnoci i swej uczciwoci, ale czy stolnik nie raz i nie dwa mwi: Oj, Baranusiu, przyjacielu drogi, stary ju jeste, moe by wreszcie odpocz od obowizkw i poleniuchowa? Zasuye sobie na to, tak jak i ja zasuyem, by ju na wojny wicej nie chodzi, tylko weseli si domowym szczciem. Jednak pan Jan, syszc te sowa, zawsze arliwie protestowa, bo te nie wyobraa sobie ycia bez obowizkw, bez cigego ruchu, gwaru, wydawania polece i podejmowania decyzji. A sama myl o tym, i kto inny mgby go zastpi, wywoywaa w nim nie tylko gniew, ale i paniczny strach. Jacek Zaremba poj to wszystko w jednej chwili. Pokornie wapanu dzikuj rzek uprzejmym tonem, yczliwie spogldajc na starego szlachcica e wzi mnie w obron przed tym podym oskareniem. A skoro pan podsdek przed wapanem nie chce si tumaczy tu Zaremba obrci lodowaty wzrok na Rokickiego to sdz, e mnie wytumaczenia nie odmwi. Lecz jeli mnie wapan nie zadowolisz, wtedy przed mo j janweczk wyjanienia zoysz. Podstaroci, nie spuszczajc wzroku z Rokickiego, pooy do na rkojeci szabli. Krzysztof Komarnicki, podczaszycowicz brzeski, ktry do tej pory sta zupenie ogupiay i tylko od pocztku tej konwersacji wzrokiem wodzi, popatrujc po kolei na kadego, kto si odezwa, teraz zamia si gupkowato. Przed janweczk wyjanienia zoysz powtrzy. Miecznikowic Pawe Broniewski, ktry wyszed, by obejrze nadjedajcych cyrkowcw, a niespodziewanie trafi w sam rodek tej zdumiewajcej farsy lub tragedii, pooy do na ramieniu pana Krzysztofa i mocno je cisn. Wiedzia bowiem, jak niebezpiecznie jest miesza si do ktni postronnych, zwaszcza kiedy nie ma si nic do powiedzenia poza bekotem. Krzysztof Komarnicki jkn z blu, bo pan Pawe, mimo e wyglda na poczciwego goowsa, rk mia zdumiewajco siln. Jednak aden z trzech dysputujcych szlachcicw nawet nie spojrza w stron Komarnickiego, bo po pierwsze by to czowiek, mimo wielkiego pochodzenia i wielkich koligacji, marnego majtku, marnego charakteru i jeszcze marniejszej reputacji, a po drugie mieli waniejsze sprawy na gowie, ni przejmowa si wtrtami pana Krzysztofa. Zreszt aden z nich nie spojrza rwnie w stron Saladyna, ktry zapany przez Maka i Jaka rycza niczym osio prowadzony na rze, szarpa si i prbowa uwolni. Sudzy jednak mocno trzymali cyrkowca, ale e si zapiera i e by tusty i ciki, to czciowo go po ziemi wlekli, a czciowo nieli w powietrzu.

Nobilis sum!1 zawoa komediant rozpaczliwie, widzc, e jego krzyki na nic si nie zdaj. Nikt na to wyznanie nie zwrci uwagi, gdy trzej szlachcice stali naprzeciw siebie, a w zasadzie poniewa Jan Baraski jako tak bezwiednie przesun si w stron podstarociego to Zaremba i Baraski stali naprzeciwko Rokickiego i mierzyli podsdka wzrokiem, obaj ciekawi, co powie i jakie znajdzie wytumaczenie dla swej bezczelnoci, i obaj z nadziej, e wytumaczenie bdzie kiepskie: pan Jacek mia bowiem wielk ochot Rokickiemu obci uszy, za pan Jan mia ochot rwnie wielk, a moe i wiksz, by zobaczy, jak pan Jacek te uszy zgrabnie obcina. Chtnie wszystko wapanom wytumacz powiedzia Rokicki skwapliwie i uprzejmie, a z wyrazu jego twarzy i tonu gosu mona byo pozna, i zupenie si nie przejmuje gronymi minami stojcych naprzeciw niego szlachcicw pamitajcie jednak, e caeca ira est2, wic odczekajcie chwil i pozwlcie, e swe wyjanienia zo w obecnoci naszego gospodarza. I niech on ju sapienter et iuste3 rozsdzi, co ma si ze mn sta. A ja jako grzeczny go bez szemrania zastosuj si do jego decyzji i zapewniam was, e timide4 przed konsekwencjami nie uciekn. Jan Baraski przypatrywa si przez chwil Rokickiemu uwanie i bada wczo, jakby chcia powiedzie: wiem, e co knujesz, bratku, i cho nie wiem jeszcze co dokadnie, to na pewno zaraz si dowiem, potem jednak wzruszy ramionami i obrci twarz w stron pana Jacka. To wapana, panie starosto, obraono. Wapan decyduj, czy natychmiast dasz wyjanie i satysfakcji, czy zechcesz uprzejmie zaczeka, a stolnik o wszystkim usyszy i wyda werdykt. Podstaroci nie musia dugo si zastanawia, gdy decyzj podj od razu, kiedy tylko usysza propozycj Rokickiego.

1 2 3 4

Nobilis sum! (ac) Jestem szlachcicem! Caeca ira est (ac.) gniew jest lepy. Sapienter et iuste (ac.) mdrze i sprawiedliwie. Timide (ac.) tchrzliwie.

Wapan lubisz aciskie sentencje i sowa rzek, patrzc prosto w oczy podsdka a ja odpowiem ci greckimi, pochodzcymi z Pisma witego: Kaisara epikeklesai, epi Kaisara poreuse5. Facta canam, sed erunt, qui me finxisse loquantur6 odpar Rokicki z szerokim, cho zoliwym umiechem, po czym czapk zdar z gowy i skoni si gboko, teatralnie i szyderczo. Ruszajmy wic, wapanowie. Jacek Zaremba a poblad, syszc te sowa, w ktrych nie byo skruchy, ktre tak naprawd stanowiy nie dosowne, ale jednak!, powtrzenie faszywego oskarenia. Nic jednak nie powiedzia, jedynie obrci si na picie i ruszy w stron dworu. Stolnik zdy si ju obudzi, lecz w stroju by niedbaym, bo w samym tylko rozchestanym kontuszu zarzuconym na koszul. Wyszed jednak przed dwr, bo od sucych usysza, e dzieje si co niedobrego, wic chcia sprawdzi jak bardzo niedobrego i jakiej ingerencji owo niedobre bdzie wymaga, by je ku dobremu wykrci. Po wyrazie twarzy Ligzy mona byo pozna, e jest zy. Po pierwsze: nie pozwolono mu si wyspa, a e noce, dziki figlom z kochank, mia cikie, to lubi pospa w cigu dnia. Po drugie: serdecznie nie znosi, kiedy jego gocie darli koty midzy sob, a tu ju mu doniesiono, e podstaroci i podsdek bd si bi. Rozchmurzy si nieco, kiedy zobaczy pana Jacka spiesznie idcego w jego stron, a kilkadziesit krokw za nim nie przesadzajcego z popiechem pana Gideona. Widzc ich obu, stolnik zrozumia, e nie doszo jeszcze do najgorszego, czyli do bitki, i domyli si, e id, by jego, jako gospodarza, wzi na arbitra. I rozchmurzy si, bo przecie wiedzia, e dobry arbiter potrafi tak zrcznie pogodzi nawet wod z ogniem, e caa para ujdzie w niebo, i e dopki si rozmawia, dopty nie wylewa si krwi. Hieronim Ligza nie by, Boe bro, arianinem, ktry chlubiby si noszeniem przy pasie drewnianej szabli, a wrcz przeciwnie w czasach swej modoci by to odwany onierz i wytrawny dowdca, podczas szwedzkiej naway dowodzcy caym pukiem. Jednak na staro pan Hieronim wola wylewa wino nili krew, i to te nie na ziemi, ale do gardzieli. I chcia, by podobnie postpowali jego gocie i by szanowali mir stolnikowego domu, nie wszczynali zwad, ktni czy bjek, nie mwic ju o okaleczaniu czy, Boe uchowaj!, zabijaniu.

5 6

Kaisara epikeklesai, epi Kaisara poreuse (gr.) odwoae si do Cezara, do Cezara si udasz.

Facta canam, sed erunt, qui me finxisse loquantur (ac.) bd opiewa fakty, lecz znajd si tacy, ktrzy mog mwi, e [je] zmyliem

C to si dzieje, panie Jacku kochany? zagadn jowialnie. Min masz tak, panie podstaroci, jakby na wojn si wybiera Na wojn pewnie nie, ale kapucianego ba moe trzeba bdzie naszatkowa rzek pan Jacek na tyle gono, by by pewnym, i Rokicki usyszy jego sowa. Ligza machn rk. Gupstwa prychn jakecie si pokcili, tak si pogodzicie. Waszmo pan dobrodziej sam wysuchasz tej historii i sam zdecydujesz odpar Zaremba. Pan Hieronim zaniepokoi si, syszc jego gos. Bo by to gos nie zapalczywy zoci, ale chodny nienawici. By to gos czowieka, ktrego gniew przekroczy granice, poza ktrymi w yach zamiast ognia zaczyna pyn czysty ld. Tacy ludzie zabijaj blinich bez wahania i bez alu. Wreszcie do schodw prowadzcych do dworu doczapa Rokicki z zaspionym Baraskim u boku. Pan Jan sprawia wraenie, jakby by bez maa stranikiem prowadzcym winia. Jeszcze dalej szed Pawe Broniewski, ktry nachylony nad Krzysztofem Komarnickim co mu z powanym wyrazem twarzy perorowa na ucho. Ce wa znowu nabroi? stolnik zmarszczy brwi, spogldajc na Rokickiego. Jednak gosowi nie nada nadto surowego tonu, gdy rol arbitra jest najpierw wysucha, a potem osdzi i wielki bd popeniaj ci, ktrzy jeszcze przed rozpoczciem ledztwa wiedz, kto jest winny, a kto niewinny, kto jest ofiar, a kto gwacicielem prawa. Stolnik zna takich arbitrw, ktrzy jednej tylko stronie sprzyjali i czasem nawet ze sw amicyj wcale si nie kryli. Takie arbitrowanie Ligza mia za drwiny z prawa oraz obyczajw i nigdy nie pozwoliby sobie na uczynienie podobnego despektu nie tyle sprawiedliwoci, ile wasnym przekonaniom, a uwaa, i wyrok nie moe zalee od sympatii czy uprzedze sdziego. Pan Rokicki oskary pana starost o wielokrotne morderstwo i gwat ponuro wyjani Jan Baraski. Stolnik zamruga gwatownie i otworzy usta. Gdyby sytuacja bya inna, Jacek Zaremba pewnie by si umiechn, widzc niezwyke zaskoczenie gospodarza i t reakcj. Pan Hieronim spodziewa si pewnie, e midzy szlachcicami doszo do utarczki przez niezrczne sowa, jaki zoliwy przytyk, nie najwyszych lotw arcik, co, co wzito za szyderstwo lub pogardliwe traktowanie. Bo tak to ju nie tylko w Rzeczpos politej, ale i na caym wiecie bywao, e szlachta miaa krtk cierpliwo, lecz za to szybk rk. A i tak rzadko zabijano tylko za to, e powz jednego szlachcica wyprzedzi kolask drugiego, czy za

to e kogo jedynie przez nieuwag, a nie ze zej woli potrcono w biegu. A w Hiszpanii czy we Francji takie sprawy nie byy niczym dziwnym, zwaszcza jeli chodzio o oficerw gwardii waloskiej lub muszkieterw krlewskich, ktrzy mieli si za lepszych od caej reszty wiata. Ligza obrci cikie spojrzenie na Rokickiego. To prawda, prosz waszmoci? Dobrze syszaem? Podsdek lipnowski uprzejmie skoni gow. Wszystko wytumacz, ale moe wejdziemy do rodka, gdzie w miym chodzie dobrodziej stolnik debita iustitiae7 speni ku powszechnemu zadowoleniu z tymi sowami pan Gideon skoni si przed gospodarzem bo tutaj to taka panuje spiekota, e rozum czowiekowi w gowie si gotuje A poza tym po co przed sub mamy odstawia theatrum8 i powszechne budzi scandalum9? Asan przed sub oskarae, to i przed sub si tumacz! warkn Baraski. Stolnik zdziwi si, e zawsze uprzejmy pan Jan tym razem podj decyzj za niego. Ale e z decyzj t si zgadza, skin gow. Dobrze powiedziane. Ty by, panie Janie kochany, bezstronnym obserwatorem zdarzenia, wic zdaj mi z niego relacj, jak ci rozum i uczciwo nakazuj potem potoczy wok wzrokiem i opar spojrzenie na modym miecznikowicu a pana Pawa poprosz, by doda co, jeli tylko co do dodania bdzie. Su pokornie waszmo panu dobrodziejowi, cho pewien jestem, e nie bdzie potrzeby, bym dodawa co do opowieci pana Jana uprzejmie odpar Broniewski. Baraski odetchn gboko, chrzkn, odplun, przez chwil si zastanawia, po czym krtko, zwile i zgodnie z faktami opowiedzia, co zaszo przy spotkaniu z Saladynem i jego cyrkowcami. Kiedy skoczy, pan Hieronim znowu spojrza w stron podsdka, a jego spojrzenie byo jeszcze cisze ni poprzednio. Mw wa! rozkaza krtko. Gideon Rokicki obrci si w stron Jacka Zaremby.

7 8

Debita iustitiae (ac.) obowizki sprawiedliwoci. Theatrum (ac.) teatr. Scandalum (ac.) zgorszenie.

Uno verbo10 wapan zaprzeczasz, e poznae tego czowieka, kacego si nazywa egipskim ksiciem Saladynem? Podstaroci nie raczy odpowiedzie na to pytanie, przyglda si obojtnym wzrokiem do poowy rozwartym drzwiom dworu. Odpowiedz, panie Jacku kochany, z aski swojej delikatnym tonem poprosi Ligza. Zaprzeczam. Wapan nie pohabie jego crki, dzieweczki sodkiej i niewinnej, nie zabie jego ludzi, a jego samego okrutnie nie poranie, co wszystko wydarzyo si na trakcie prowadzcym z Leszna lat temu bez maa pitnacie? dopytywa Rokicki. Podstaroci obrci na niego wzrok, bo oczywicie spostrzeg od razu, e podsdek poda fakty, o ktrych wczeniej nie syszano. To spisek, stolniku dobrodzieju zwrci si do Ligzy. Nie wiem, co ten szlachcic ma do mnie, ale to ju niewane, bo dzisiaj tak czy inaczej satysfakcji mi udzieli. Wa lepiej od razu powiedz, gdzie sobie yczysz, by ci pochowano prychn Baraski, patrzc na pana Gideona, bowiem zna biego podstarociego w sztuce szermierczej i wiedzia, e na jednej doni mona by w caej Rzeczpospolitej porachowa takich, ktrzy by Zarembie w tej sztuce dorwnywali. Wapan usyszae odpowiedzi na swe pytania, ktre, wykazujc si wielk cierpliwoci, postanowilimy pozwoli ci zada, chocia ju w samej ich istocie tkwia zniewaga rzek ponuro Hieronim Ligza teraz si wytumacz z rzuconych oskare, a pan podstaroci sam zdecyduje, czy mu twoje wyjanienia wystarczaj, by nie zada satysfakcji Jacek Zaremba jedynie pogardliwie ruszy ramionami, jakby chcia da zna, e nie istniej takie wyjanienia, ktre mogyby go przekona, by Rokickiemu puci zniewag pazem. Podsdek lipnowski odchrzkn, umiechn si szeroko i yczliwie, po czym zacz: Wapanowie dobrodzieje, janie owiecony nasz gospodarzu, wielmony panie starosto, zacny panie Janie, panie Pawle i panie Krzysztofie, in promptu et libenter11 zo przed wami wyjanienia, ktre, jak mniemam i spero forte12, uznacie za wystarczajce i ktre
10

Uno verbo (ac.) jednym sowem. In promptu et libenter (ac.) natychmiast i chtnie. Spero forte (ac.) mam nadziej.

11 12

waszej przyjani i yczliwoci mi nie odbior, gdy przecie dobrze wiem, e nullum potentius satellitium quam amici fideles13, czego przy waszmociach remis velisque14 uczy si pragn, zarwno teraz, jak in futuro15 Stolnik sucha tej, zwaywszy na okolicznoci, dziwacznej tyrady ze cignitymi brwiami, natomiast Jacek Zaremba znowu przyglda si drzwiom dworu i po wyrazie jego twarzy nie poznaby, czy syszy sowa Rokickiego. Tylko Jan Baraski da upust swym uczuciom, gdy przy sowie przyjani splun po raz pierwszy, a przy sowie yczliwoci po raz drugi. Plwocina jego nie pada co prawda na buty pana Gideona, ale znalaza si na ziemi na tyle blisko nich, e miao mona to byo uzna za obraz. I nie za takie zniewagi szlachta potrafia rwa si do szabli. Podsdek jednak niczym nie da zna po sobie urazy i spokojnie kontynuowa przemwienie. Jak wspominaem ju kiedy waszmociom, miaem niekamany zaszczyt goci na dworze krla jegomoci, na ktrym to dworze, z czego dumni by moemy, arte et marte16 na rwni si wada. A fortiori17 byem kontent z owego zaproszenia, gdy wanie wtedy w Warszawie gocia rwnie trupa francuskich aktorw, specjalnie przybya na zaproszenie krlowej Marii, a w ojczynie swej, jak powiadano, wielce sawna A co wa mi tu bredzisz o francuskich komediantach!? poczerwienia Hieronim Ligza. Jak mi Bg miy, wapanie, nie naduywaj naszej cierpliwoci! Janie stolniku dobrodzieju, bagam o wybaczenie rzek Rokicki wielce pokornie ale musz moj opowie tak wanie zacz, by dziki owemu pocztkowi, ktry waci si nie podoba, dotrze do finau, tumaczcego me postpowanie, z nadziej e finaem tym wywoam wacin aprobat zamiast dezaprobaty Boe mj, gadaj ju wapan, skoro masz gada Stolnik machn rk, lecz twarz mia nadal zachmurzon. Ot pewnego razu do Warszawy, na dwr miociwie nam panujcego krla Jana i ony jego krlowej Marii Kazimiery ze staroytnego rodu dArquien Jezus Maria, zamorduj tego szlachcica! warkn Ligza. Gideon Rokicki zamilk i rozoy ramiona.
13 14 15

Nullum potentius satellitium quam amici fideles (ac.) nie ma stray potniejszej nili wierni przyjaciele. Remis velisque (ac.) co tchu [dosownie: wiosami i aglami]. In futuro (ac.) w przyszoci. Arte et marte (ac.) sztuk i orem. A fortiori (ac.) szczeglnie.

16 17

Waszmo panie stolniku, dobrodzieju mj najmilszy, przecie wszystko prbuj wyjani ab ovo usque ad mala18, jak obiecaem Wa nie musisz mi tumaczy, kto jest moim krlem ani jak brzmi ro dowe nazwisko krlowej rzek pan Hieronim gosem penym gniewu. Przechod do rzeczy, bo kln si na Boga, e rycho skoczy si moja cierpliwo Ju mwi, prosz waszmoci, a skoro in medias res19 wolisz dotrze z niecierpliwym popiechem, a nie ze stateczn rozwag, to ex oboedientia20 bd pospiesza odpar Rokicki uraonym tonem. Ligza tylko sapn, lecz nic ju nie powiedzia, Zaremba natomiast sprawia wraenie, jakby w ogle nie sucha i nie sysza sw podsdka. Na warszawski dwr zjechaa francuska trupa aktorska wystawiajca synne przedstawienia autorw sawionych na dworze krla Ludwika. A byy to, jeli dobrze pomn Rokicki wznis oczy, jakby chcia w chmurach przeczyta tytuy sztuk Cyd boskiego Piotra Corneillea, Fedra niemiertelnego Jana Baptysty Racinea, przy ktrej krlowa Maria szlochaa jak dziecko, a samemu krlowi zy byszczay w oczach, oraz Mieszczanin szlachcicem najzabawniejszego w wiecie Moliera, w czasie kt rego to przedstawienia sala huczaa nieustannym miechem, co ad oculos21 widziaem Ach, tak pikne to byy czasy i tak cudne przedstawienia, e chciaoby si rzec za Hipokratesem: vita brevis, ars longa22 rozmarzy si podsdek lipnowski. Potem zerkn na pociemnia niczym gradowa chmura twarz stolnika i doda szybko: Ju zmierzam ku meritum, panie stolniku dobrodzieju, ju zmierzam Musiaem jeno powiedzie, i znakomicie przyjto tych aktorw i talent ich powszechnie oraz publicznie chwalono na wszelk ie sposoby, a e bis repetita placent23, to nie raz i nie dwa mieli okazj tym talentem si pochwali. Powiadam wapanom, e musiaem mio do sztuki in lacte matris praebibere24, gdy inaczej a tak dobrze bym wszystkiego nie zapamita

18 19 20 21 22

Ab ovo usque ad mala (ac.) od pocztku do koca [dosownie: od jajka do jabek]. In medias res (ac.) do sedna. Ex oboedientia (ac.) przez posuszestwo. Ad oculos (ac.) naocznie. Vita brevis, ars longa (ac.) ycie krtkie, sztuka dugotrwaa.

23 24

Bis repetita placent (ac.) rzeczy powtrzone [dwa razy] podobaj si.
In lacte matris praebibere (ac.) z mlekiem matki wyssa.

Moci Rokicki, musz Ju, ju, stolniku dobrodzieju! zawoa aonie pan Gideon, nie czekajc, a Ligza zakoczy zdanie sowami ci ostrzec. Opowiadam dalej i nadmieni tylko, e francuscy komedianci wielkie fawory zdobyli sobie u miociwych pastwa, ktrzy wiedzc, e laus alit artes25, wychwalali aktorw czsto Pewnie nie na samych sowach si koczyo mrukn Ligza. De manu ad manum26 wiele tam zota przepyno zgodzi si Rokicki bo wszak nasz miociwy pan de minimis non curat27, zwaszcza kiedy jest w dobrym humorze. No dobrze, prosz waszmoci pan Hieronim znowu zjey brwi opowiadaj dalej i jak mi Bg miy mam nadziej, e twoja opowie nas zadowoli. Tylko gupiec by nie zrozumia ostrzeenia brzmicego w sowach stolnika i Gideon Rokicki na pewno rwnie to ostrzeenie dobrze poj, chocia nie sprawia wraenia przestraszonego. Gdyby nie szczeglny afekt, jakim komediantw darzyli janie pastwo kontynuowa podsdek to komedianci owi nie pozwoliliby sobie na to, na co sobie pnie j pozwolili. A rzecz to bya, wierzcie mi wapanowie, niezwykle miaa i niejednego przelkaby sama myl, by podobny eksperyment przeprowadzi na krlewskim dworze, a co dopiero samo owego horrendum28 przeprowadzenie. O czyme waciwie wapan mwisz? panu Hieronimowi zo na pewno jeszcze nie przesza, ale tajemnicze sowa Rokickiego chyba go zainteresoway, gdy gosu nie mia ju tak gniewnego jak poprzednio. Mwi o tym, stolniku dobrodzieju, e aktorzy, ugadawszy si wpierw z krlem i krlow, postanowili zaartowa sobie z reszty widzw. Doszo do tego w czasie mniejszego przedstawienia, przeznaczonego tylko dla dworzan, na ktrym to spektaklu ja sam co prawda nie byem, gdy do a takiej konfidencji nie byem wwczas dopuszczony, by miociwych

25 26 27 28

Laus alit artes (ac.) pochwaa karmi sztuk. De manu ad manum (ac.) z rki do rki. De minimis non curat (ac.) o drobiazgi si nie troszczy. Horrendum (ac.) rzecz straszna.

pastwa in propria persona29 widywa, ale wiele i dobrze o owym wydarzeniu od innych pniej syszaem. Tym razem Ligza chyba chwyci haczyk, bo a nachyli si w stron podsdka. Mwe wapan, mw. Oto komedianci wystawili Andromach wedle Eurypidesa, gdzie, jak waszmociowie na pewno pamitacie, poda krlowa Hermiona kae zamordowa syna swej rywalki. I kiedy na scenie do tego doszo, krl Jan jak nie wybuchnie: To spisek! To poda namowa, by zabi mojego Fanfanika!. Nie mw waszmo! Tak sam krl krzykn? Ano wanie! I ju kae wezwa stra, a onierze wchodz i lamentujcych aktorw bior w kajdany Mj Boe Nil nisi verum30 nie mwi! Rokicki paln si otwart doni w pier. A krlowa, paczc, woa: Wecie wszystkich na mki! Niech wyjawi, kto ich namwi, kto za tym stoi!. Nie moe by! Ale byo, stolniku dobrodzieju. Ipssisima verba31 przytaczam, ebym trupem pad na miejscu, jak stoj. Pan Hieronim a gow pokrci w zadziwieniu. Gocie zaproszeni przez miociwych pastwa zdbieli i nie mieli pojcia, co pocz. Widzieli, i krlem straszny gniew targa, a kady wie, e nasz wadca w gniewie potrafi si sroy niezmiernie, cho zwykle owo sroenie nie przekracza granicy grb, gdy miociwy pan susznie uwaa, e iuris vincula32 wi go tak samo jak i jego poddanych Szczera prawda powanie przytakn Ligza. Syszaem, e co najwyej, jak kto trafi na zy humor krlewski, to na odwachu moe wyldowa na dob albo dwie. Ale potem za to wychodzi z sut nagrod, kiedy krl jegomo ju si rozchmurzy, zo mu przejdzie i uzna, e niewinnego kaza ukara. Tak wanie jest, bo pan nasz miociwy wielki e ma serce powiedzia z uczuciem w gosie Rokicki.
29 30 31 32

In propria persona (ac.) we wasnej osobie. Nil nisi verum (ac.) nic poza prawd. Ipssisima verba (ac.) [jej] wasne sowa. Iuris vincula (ac.) wizy prawa.

Ale wracaje waszmo do tego przedstawienia. Co tam si dalej dziao? Krl wzywa strae, krlowa niemal mdleje z alteracji, aktorzy lamentuj i wzywaj pomocy, kiedy, mirabile dictu33, stranicy nakadaj im kajdany No mwi waszmociom: cuda si dziej! A i wreszcie gocie si ocknli i consociatim34 nue biec do krla jegomoci z baganiem, by krzywdy komediantom nie czyni, e nic zego nie chcieli zrobi, e aden to spisek ani plan zgadzenia krlewicza Jakuba, bo przecie wszyscy wiedz, jak miociwy pan kocha swego nastpc. I my szczerze kochamy krlewicza Jakuba, w ktrym przyszego krla chcielibymy widzie, Boe, daj dugie ycie miociwemu panu przyzna stolnik. Pan chory Lubomirski a przyklk przy krlewskich kolanach, wstawiajc si za aktorami, i woa, i nihil est facilus factum quam iniuria 35, z czym przecie bezsprzecznie wypada si zgodzi. Pan Gideon mocno zaakcentowa aciskie sowa i jeszcze wzrokie m potoczy po obecnych, by poznano, e opowiada t histori rwnie po to, aby wzgldem niego samego nie czyniono pochopnych ocen. Dwrki krlowej Marii zaczy zanosi gorce bagania do swej pani, a jedna to nawet omdlaa z wielkiego pomieszania Pan Hieronim umiechn si i podkrci wsa. Nie ma to, jak ratowa mdlejce panny z fraucymeru powiedzia ju ja co o tym wiem A wreszcie na krlewski znak stranicy wypuszczaj aktorw. Jak ci komedianci nie zaczn si publicznoci nisko kania z umiechami na twarzach, jak krl jegomo nie ryknie miechem ju sine ira36, a z twarz rozpogodzon, jak krlowa mu nie zawtruje Rokicki zaklaska gono Jak gocie znowu nie zdbiej, bo nie wiedz, co si dzieje, o co chodzi, czy krl gniewny, czy rozbawiony, czy prosi za komediantami, czy ju nie trzeba im adnej pomocy Stolnik si rozemia. A to krlestwo nasi krotochwil wszystkim zgotowali!

33 34 35 36

Mirabile dictu (ac.) dziw powiedzie. Consociatim (ac.) wsplnie. Nihil est facilus factum quam iniuria (ac.) nic atwiejszego, ni wyrzdzi krzywd. Sine ira (ac.) bez gniewu.

Sine dubio37, panie stolniku dobrodzieju! Wszystko poprowadzono podug francuskiej mody, ktra zawodowym aktorom kae wej w zmow z czci publicznoci, by spata figla tej drugiej czci, ktra o zmowie nie ma nijakiego pojcia. A nieche waci! Przednia historia! Te tak zawsze sdziem i dlatego pozwoliem sobie wynaj owego Saladyna, roli go wyuczy, ktr zagra zreszt z wielkim powiceniem oraz powodzeniem, i w tene sposb w francuski obyczaj na nasz przenie grunt, wychodzc z zaoenia, e bonus iocus laetificat cor hominis38. Zwaywszy na waszmociw reakcj gos podsdka nabra aosnego tonu chyba nie za bardzo mi si powiodo. Ligza ze zdumieniem spojrza na pana Jacka, bo dopiero teraz chyba poj, co tak naprawd chcia im sw opowieci przekaza Gideon Rokicki. Zaremba tylko skrzywi si i wzruszy lekko ramionami. Tymczasem skruszony podsdek kontynuowa przemow. Obu waszmo panw, a przede wszystkim skrzywdzonego przeze mnie pana starost, za art mj, przyznam to bez bicia: nieudany, niezwykle serdecznie przepraszam i pokornie bagam o rozgrzeszenie oraz wybaczenie, quod sperandum existimo39. Solennie zapewniam waszmociw, e w kadej mierze gotowym zadane wam krzywdy zadouczyni, cho wierzcie mi, wapanowie, e nie za wola mn kierowaa, ale pocho i pami o figlu, ktry uwaaem za przedni, jednak jak wida, wcale przedni w mym wydaniu si nie okaza pan Gideon opuci gow. Zapomniaem wida, e quod licet Iovi, non licet bovi 40, bo i kt ja jestem, aby figiel krla omieli si powtarza? doda paczliwie. Niech diabli waci wezm z takimi figla mi burkn Jan Baraski. Gideon Rokicki nie zwrci uwagi na sowa starego szlachcica, gdy oczekiwa, co zupenie zrozumiae, wyroku z ust Jacka Zaremby jako czowieka artem ukrzywdzonego i rozsierdzonego oraz Hieronima Ligzy jako gospodarza, pod ktrego dachem doszo do tak niefortunnego incydentu. Zwacie waszmociowie, e skoro iniuria ex affectu consistit 41, to i moe moja wina mniejsza jest, ni sdzicie powiedzia jeszcze pokorniej i przygaszonym gosem.
37 38 39 40 41

Sine dubio (ac.) bez wtpienia. Bonus iocus laetificat cor hominis (ac.) dobry art rozwesela czowiecze serce. Quod sperandum existimo (ac.) na co, jak tusz, mona mie nadziej. Quod licet Iovi, non licet bovi (ac.) co wolno Jowiszowi, nie uchodzi woowi. Iniuria ex affectu consistit (ac.) zniewaga zaley od zamiaru.

Stolnik nie zdy si odezwa, pan Jacek jako pierwszy zwrci si do Rokickiego. Waszmo zdradzie mi wczeniej, e wiesz, i za modych lat za komediantami uciekem z ojcowego domu Z ust wielmonego stolnika to syszaem przyzna pan Gideon. Rozumiem wic, czemu waszmo wanie mnie tak krotochwil wypatae. Rozumiem te wicej zbliy si do podsdka na odlego kroku a mianowicie, e nadmierna moja powaga, ktr nieraz krytykowae, kazaa ci zakpi ze mnie Ale panie starosto kochany Zamilcz wa rozkaza pan Jacek bo ty ju si nagada za wszystkich i za wszystkie czasy. Chwil patrzy Rokickiemu prosto w oczy. Na szabl ci nie wyzw, bo despekt byby to i dla mnie, i dla mej janwki, ale wiem, co z tob ka uczyni da znak doni. W teje chwili potny Moskwiczanin, suga pana Jacka, chwyci Rokickiego za ramiona i uwizi go w mocarnym ucisku. I rwnie dobrze maa mrweczka mogaby si prbowa wyrwa spod zgniatajcego j obcasa, co chuderlawy pan Gideon uciec z obj Iwaja. Podsdek lipnowski mg tylko sobie w brod plu, e nie zauway, jak ten czowiek zblia si za jego plecami. Ale nawet gdyby zauway, to czy cokolwiek by to mogo zmieni? Oto ka waci obwiesi w lesie oznajmi zimno Zaremba niech tam ju twoje trucho krucy ober, pki nie zgnije. Panie Jacku, na Boga! zakrzykn stolnik. Tak si nie godzi! Podstaroci obrci si w stron gospodarza i spojrza na niego. Ligza chwil sta jak skamieniay, potem powoli, jakby z trudem, skin gow. Twoja wola, panie Zarembo rzek wreszcie. Poczynaj sobie, jak chcesz, z tym czowiekiem, bo to ciebie ukrzywdzi, ale ja z krwi jego rce umywam. Skierowa wzrok na panw Pawa i Krzysztofa. Waszmociowie, prosz za mn rozkaza tonem, nieznoszcym sprzeciwu. Potem odwrci si plecami, gow mocno potrzsn, jakby chcia co odpdzi od siebie albo co z czupryny strzsn, usta zakry doni, jakby nie chcia, by inne jeszcze sowa z nich pady, zaczeka na Broniewskiego i Komarnickiego, po czym, popychajc obu szlachcicw przed sob, po schodach wszed i znikn za drzwiami dworu, cigany rozpaczliwym woaniem Rokickiego. Na Boga, panie stolniku, to jestem wapana gociem!

Panie podstaroci, wszak to, za pozwoleniem, crimen42, co waszmo pan zamierzasz rzek z wahaniem Jan Baraski, ktry, chocia niechtny Rokickiemu, jednak nie dawa si ponie zoci. Co wa w takim razie proponujesz? Zaremba obrci spojrzenie na stolnikowego sug. Na zbity eb wyrzuci niecnot, a przedtem solidnie wygarbowa mu skr. Moe i racja podstaroci szybko przetar twarz doni i potrzsn gow, jakby chcia odpdzi ze myli, ktre si w niej urodziy. Ka mu wypaci, panie Janie kochany, pidziesit batw i niech zmyka. Tylko na kobierczyku, bo to w kocu, jakkolwiek by patrze, szlachcic. Ja waci zabraniam! wybuchn Rokicki, a twarz mia czerwon niczym pat wieego misa. Na szable mi stawaj! Stawaj wapanie, jeli nie tchrz! Pan Jacek zamia si tylko miechem krtkim, oschym i nieprzyjemnym. Asan na taki honor w adnym razie sobie nie zasuye skwitowa bezlitonie. Stj waszmo, na rany boskie! krzykn podsdek lipnowski, lecz tym razem bez gniewu lub zoci, a jedynie z ogromn moc, jakby bez maa wzi przykad z proroka Mojesza uderzajcego lask w ska i woajcego Rozkazuj ci: py!. No, co tam, asanie? Jakie teraz argumenta znajdziesz, by ci dzisiaj nie bito? Groby ju byy, wic moe czas na proby? Zaremba umiechn si zoliwie. Aeby waszmoci cholera z dum wziy i razem z trdem zary! warkn Rokicki. Nim wapan posuniesz si za daleko, to wiedz, e mam informacje o wypadkach, o ktrych musi dowiedzie si pan stolnik Jacek Zaremba machn rk. Ech, tam rzuci lekcewaco sdziem, e waszmo wymylisz co lepszego. Miae kilka tygodni, by z panem Ligz pogada, jeli si rozmwi naprawd chciae. A poza tym: jak dostaniesz baty, to przecie w rozmowie ci to nie przeszkodzi, bo jzyka wyrywa ci, Boe bro, nie zamierzam Baraski prychn miechem. gdy bardzo nie po chrzecijasku by to byo, cho niektrzy powiedzieliby: sprawiedliwie, bo skoro mow zawinie, to pozbawienie ci zdolnoci do niej mogoby zosta uznane za wystarczajc kompensacj obrazy dokoczy podstaroci. No dobrze, zabieraj go, Iwajo, i przywi do urawia. A potem wypa panu podsdkowi, co si naley, i
42

Crimen (ac.) zbrodnia.

bdziemy mogli pj na kolacj, zapominajc o tym paskudnym zdarzeniu. Ziewn ostentacyjnie, jakby chcia da zna, e ju teraz i w tej chwili gotw jest zapomnie o przykrej i nucej sprawie wywoanej niesusznymi oskareniami pana Gideona. Waszmo, panie starosto, srogo tej decyzji poaujesz rzek Rokicki, tym razem gosem zimnym i zduszonym, a krew powoli odpyna z jego twarzy. Jacek Zaremba skrzyowa spojrzenia z podsdkiem, dug chwil mierzyli si wzrokiem niczym dwa grone psy, niepewne, czy bd si bi, czy te spokojnie odejd, i niepewne rwnie, ktry z nich owo odejcie uzna za zwycistwo, a ktry za klsk. A potem podstaroci umiechn si szeroko i klasn z impetem. Mam waszmoci! krzykn wesoo. I co? Panie Gideonie? Zapa Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za eb trzyma! Waszmo sdzisz, e jedynie ty jeste zdolny do artw, krotochwil i kpinek? Rokicki otworzy szeroko oczy i bezdwicznie poruszy ustami. Pue, Iwajo, pana podsdka rozkaza Zaremba, a suga zgodnie z jego wol rozluni ucisk i odstpi o krok. Podsdek otrzsn si i niepewny, co si waciwie dzieje, zacz ostentacyjnie rozmasowywa sobie ramiona, wyranie po to, by zyska na czasie i zorientowa si, co powinien uczyni. Srogi ten waci pacho powiedzia, popatrujc spode ba na podstarociego i silny na podobiestwo niedwiedzia. Ramiona, prosz waszmoci, to ma on jak ze stali. Mam nadziej, e i mnie, i jemu wybaczysz t krotochwil, ktr emy ci zgotowali Jacek Zaremba spoglda na chudego szlachcica z yczliwym umiechem bo przecie nie ze zej woli to theatrum ci przyszykowaem, ale by da ci pozna, co czuje widz ta k nagle, wbrew woli i bez wiedzy, wcignity w sam rodek przedstawienia. Rokicki milcza dug chwil. Wreszcie uderzy z rozmachem domi w uda, a na jego twarzy pojawi si umiech. Mj Boe, panie starosto, panie Zarembo, panie Jacku, e tak omiel si powiedzie zdumiony krci gow a to e mnie waszmo zwid, zamota i ocygani, jak chyba nikt przedtem w wiecie. Uuuuuch otrzsn si z impetem. wicie, prosz wapana, we wszystko uwierzyem, nawet nie mylc, e waszmo pan zwracasz mi dug t sam monet, ktr wczeniej ode mnie otrzymae. Mj Boe, mj Boe, tylko to mnie tumaczy, e desipere est ius gentium43, nic wicej
43

Desipere est ius gentium (ac.) gupota to cecha rodzaju ludzkiego.

Prawda, e zdolny aktor z tego mojego pana Jacka? Na schodach pojawi si pan Hieronim. Waszmo waszmo poznae, e to zaledwie krotochwila, a nie gniewem dyktowana pomsta? zdumia si Rokicki. Nie, prosz waszmoci, a tak przenikliwy nie byem przyzna stolnik. Jednak kiedy pan Jacek obrci si w moj stron, zaraz po tym, jak przeciw wieszaniu wapana zaprotestowaem Ligza umiechn si na wspomnienie tego, i da si zapa w puapk przyszykowan przez podstarociego i tak usilnie zacz do mnie mruga, zrozumiaem, e tak naprawd wcale nie yczy sobie wapana obwiesi. No i zdecydowaem si dalszy bieg rzeczy pozostawi w jego rkach, wierzc, i mojego zaufania nie zawiedzie i artu nie przecignie za lini, za ktr mgby dowcip w sta si zniewag koczc zdanie, pan Hieronim powany i surowy wzrok zawiesi na podsdku, by da mu do zrozumienia, e uwaa, i sam Rokicki znacznie si do owej linii zbliy, by nie powiedzie, e j przekroczy. Pan Gideon westchn ciko i oczy spuci. Po chwili jednak gow podnis i patrzc na Jacka Zaremb, powiedzia: Panie starosto, rzekn uczciwie: gdyby waszmo nie nalea do najznamienitszego i najgodniejszego narodu szlacheckiego, a mia nieszczcie zawodowo zajmowa si komedianctwem, to do najpierwszych aktorw wiata by ci liczono i quantum vis44 by widzw potrafi zmyli. A ksita, co tam ksita: krlowie!, talent twj by podziwiali i za twe wystpy gotowi byliby paci najczystszym zotem. I powiem waszmo panu jeszcze jedno: przecie wiem, i admoneri bonus gaudet45, wic skoro za dobrego uwaam si czowieka, to nauczk, ktr mi dae in conspectu omnium46 waszmo panw, z pokornym sercem przyjmuj A ja pokornie dzikuj waszmoci za uprzejme sowa zadowolony pan Jacek umiechn si do podsdka yczliwie, niczym do zacnego przyjaciela, chocia dobrze wiedzia, co sdzi o szczeroci Rokickiego i o jego komplementach. Jak dzieci waszmociowie jestecie, to wam tylko powiem! Jak dzieci! warkn Jan Baraski.

44 45 46

Quantum vis (ac.) ilu chcesz. Admoneri bonus gaudet (ac.) czek dobry raduje si z napomnie. In conspectu omnium (ac.) w przytomnoci wszystkich.

Stary szlachcic najwyraniej by bardzo niezadowolony, a pochmurny niczym burzowe niebo. Milcza do tej pory, gdy po wyznaniu pana Jacka jzyk uwiz mu w gardle, ale wreszcie uzna, e musi co powiedzie. Pokornie dzikuj waszmoci, e za moim yciem tak uprzejmie si wstawi, i bd pewien, e waszmociow yczliwo dobrze sobie zapamitam ciepym tonem odezwa si podsdek. Jacek Zaremba by jednak przekonany, e pomimo serdecznoci w gosie Rokicki wcale nie o odwdziczeniu si zamyla, a jeli tak, to nie o takim, jakie wymarzyby sobie Jan Baraski. Bo przecie nietrudno byo spamita, i to wanie pan Jan zaproponowa, by pana Gideona obi batami i wyrzuci na zbity pysk z dworu stolnika. Zarzdca poczerwienia, gdy jako czek zacny i uczciwy zapewne wzi sowa podsdka za dobr monet, jednak wiedzia, e te serdeczne podzikowania nie do koca mu si nale, zwaywszy na fakt, i Rokickiego serdecznie nie cierpia, a bronic jego ycia, broni raczej godnoci stanu szlacheckiego. Broni rwnie samego pana Jacka, by ten nie splami honoru czynem niegodnym uczciwego szlachcica. A dajcie wy mi wszyscy spokj! rzek gniewnie, obrci si na picie i szybkim krokiem odszed w stron stajni. Ech, Baranu mj, Baranu powiedzia z czuoci Ligza, odprowadzajc wzrokiem starego sug zacny to czek do samych koci, powiadam waszmociom, ale przyzna musz, e ycie traktuje z niezwyk powag i gdyby ktry z was, wapanowie, to jemu podobny figiel wypata, wierzcie mi, i nie skoczyoby si tak wesoo. Zapewniam waszmo pana stolnika dobrodzieja, e my z panem Zaremb jestemy pokrewnymi duszami rzek powanym tonem Rokicki. My jestemy niczym dwa ziarenka maku dobrane w korcu. Niczym Kastor i Polluks, a moe lepiej powiedzie: niczym Fobos i Dejmos mocno zaakcentowa dwa ostatnie sowa oznaczajce dwch okrutnych bogw, ktrzy na polach bitew towarzyszyli Aresowi. Pan Jacek spojrza zdumiony w stron podsdka, ale zaraz wzrok odwrci, by tego zdumienia nie da po sobie zna. Jednak w sowach pana Gideona traktujcych o pokrewiestwie dusz zabrzmiaa tak nieoczekiwana powaga, i Zaremba szczerze si zdziwi tym wyznaniem, zwaszcza e nie sdzi, by sytuacja uprawniaa Rokickiego do wygoszenia takich wanie sw. Dobrze, dobrze, prosz waszmoci Poartowalimy, pomielimy si, wszystko dobrze si skoczyo i bdzie co opowiada innym gociom rzek zadowolony Ligza. Obaj waszmociowie, co z zadowoleniem stwierdzam, nie dalicie si ponie gniewnemu

impetowi, chocia wasze arty byy niczym iskra przy prochowni, i ycz sobie oraz nalegam, bycie na przyszo z podobnie niebezpiecznymi krotochwilami skoczyli. Stolnik najpierw cikie spojrzenie opar na panu Gideonie, potem rwnie surowo popatrzy na pana Jacka. Waszmociowie zrozumieli? Tak jest, panie stolniku dobrodzieju! Waszmo tak expressis verbis47 zdanie swe wyrazie, e jeno gupi by nie poj odpar natychmiast i z zapaem Rokicki. Oczywicie, panie stolniku, stanie si wedle yczenia waszmoci rzek w tej samej chwili Jacek Zaremba. To dobrze, wapanowie, to dobrze pokiwa gow pan Hieronim. Potem spojrza w stron zachodzcego soca, ktre wisiao jeszcze na niebie w caej swej ciemnoczerwonej okazaoci, przypominajc dojrzay rodek arbuza, ktry najpierw przeturla si po niebie, barwic je purpurowym sokiem, by potem toczy si ju wielce leniwym ruchem w stron linii widnokrgu. Obaj szlachcice podyli za wzrokiem stolnika. Taki zachd soca to za wrba omnibus48, ktrzy na niego patrz wzdrygn si Rokicki. Krew na niebie pro certo49 zamieni si w krew na ziemi. Tak mwi Krew, krew powtrzy Ligza z wyranym niezadowoleniem. Waszmo krew na niebie dostrzegasz, a ja tylko chmury opromienione czerwonym blaskiem, nic innego. A ja za to widz rozcitego arbuza rzek wesoo pan Jacek. Lepsze to ni krew burkn Ligza, spojrza na Rokickiego i pokrci gow z wyran przygan, a skruszony podsdek opuci gow, mamroczc co w rodzaju: A co ja jestem winny? Widz, co widz, nic innego. Chodmy wreszcie, waszmociowie, bo w brzuchu mi burczy, jakbym t ydzie godowa o chlebie i wodzie. Oj, i tak bywao westchn podsdek. Naprawd? zerkn na niego stolnik. A gdziee to waszmo podobnych katuszy dowiadczy? Jeszcze waszmo panom na pewno zd o tym opowiedzie, jeli tylko zechcecie posucha. Zawsze chtnie wysuchamy wacinych opowieci powiedzia askawie pan Hieronim a ja ufam rwnie, e wapan nikogo nimi nie urazisz.
47 48 49

Expressis verbis (ac.) wprost, jasno. Omnibus (ac.) dla wszystkich. Pro certo (ac.) na pewno.

Panie stolniku najczcigodniejszy, uroczycie przysigam, e od tej pory nie znajdziesz grzeczniejszego gawdziarza ode mnie. Mam nadziej, panie Gideonie, mam nadziej odpar powanie Ligza bo co mi si widzi, e z waci taki czowiek, ktrego czasem wielka bierze ochota, by na sejmiku wilkw pogada o zaletach sztuki kunierskiej. Czy nie jest wanie tak, jak mwi? Rokicki skoni si nisko. Przysigam, e Atena mogaby u waszmoci nauki pobiera. Wyprostowa si i spojrza na Ligz ze skruszonym obliczem. Przyznam bez oporw, i czasem jzyk mam szybszy ni pomylunek i cho tacendum est50, gadam niepotrzebnie, ale wierzcie mi, wapanowie, e nie ze zej woli czasem czyni, jak czyni, lecz z nagannej, cho w swej istocie procul dubio51 niewinnej, pochopnoci podsdek westchn aonie, tak jakby obecnych chcia przekona, e owa pochopno jest dla niego ciarem zarwno trudnym do uniesienia, jak i cakowicie niemoliwym do porzucenia. A moe z tej samej ciekawoci, ktra kae dziecku wyciga patyk ze spodu uoonego stosu i oglda, co si wtedy stanie? artobliwie zapyta stolnik. O nie, panie Hieronimie pomyla Jacek Zaremba tak sprawy wcale si nie maj. Rokicki moe jest czowiekiem ciekawskim, moe jest czowiekiem zoliwym, moe jest czowiekiem faszywym, ale nie wydaje mi si, by by pochopny i by podejmowa decyzje bez solidnego ich przemylenia. I dlatego wanie jest duo bardziej niebezpieczny, ni waszmo sdzisz. Na gos pan Jacek nic jednak nie powiedzia, a wrcz przeciwnie po przyjacielsku do poda Rokickiemu, by w ten sposb zapewni i jego samego, i obserwujcego swych goci stolnika, e adnej ju nie czuje urazy i e wszystko moe by midzy nim a panem Gideonem tak, jak byo dotychczas. I mg si zaoy, e Rokicki w szczero jego intencji wierzy w tym samym stopniu co on w szczero intencji Rokic kiego.

* Wszyscy zasiedli do kolacji w nieoczekiwanie pogodnym nastroju, bo te pan Jacek, ktry mg si przecie czu zarwno obraony, jak i skrzywdzony, wcale wok nie obnosi ponurej miny. Rzeczywicie co atwo mona byo spostrzec do Rokickiego nie odzywa si jako pierwszy, ale z innymi chtnie gada. A jak pan Gideon co mwi, to podstaroci nie
50

Tacendum est (ac.) naley milcze. Procul dubio (ac.) bez cienia wtpliwoci.

51

odwraca wzroku, nie prycha, nie parska, nie wydyma ust, czyli nie robi adnej z tych komedii, ktre robi moe czowiek, by towarzyszowi okaza despekt i lekcewaenie. Zapewne mimo udzielonego mu oficjalnie wybaczenia Gideon Rokicki nie czu si zbyt dobrze i pewnie, gdy jeszcze przed pnoc poprosi, by pozwolono mu uda si na spoczynek, na co gospodarz wyrazi niechtn zgod. Ech, wy modzi rzek z przygan w gosie Ligza za moich czasw pio si od rana do wieczora, przed pnoc czowiek przysn na chwil przy stole, potem obudzi si, napi uru, zjad surowych jajek, a e by ju wtedy rzeki niczym powietrze o zimowym wicie, to znowu pi a do wieczora. A ile si jado! Nie to, co wy tutaj stolnik potoczy wzrokiem po zastawionym potrawami stole ledwo co dzibniecie jak, nie przymierzajc, wrbelki. Jezus Maria szepn Pawe Broniewski, ciskajc do pana Jacka jakby wrbelki jady tyle, co ja w stolnikowej gocinie, to by pezay po ziemi, nie tylko nie marzc, by wzbi si pod niebo, ale nawet nie mogc trzepota si stop nad ziemi jak kury. A teraz? kontynuowa stolnik z gniewnie zmarszczonymi brwiami W kach bycie si wylegiwali, na materacach i piernatach, kodrami nakrywali, do poduch przytulali, zamiast dzielnie weseli si przy stole. Ochota jest, wielmony panie stolniku, bo jakeby mogo jej nie by, kiedy kto jest w twojej gocinie? Lecz co zrobi, kiedy duch co prawda mocarny, lecz ciao bardziej ni mde? wyjani skruszony Rokicki. Usque ad finem52 bym z waszmociami biesiadowa, ale chyba zbyt prdko przyszedby dla mnie ten koniec i carnem meam infirmam53 do grobu bycie chowali doda jeszcze i dla wzmocnienia swych tez chlipn. No wanie, no wanie Ide ju waszmo, skoro nalegasz. Zrezygnowany Ligza machn rk, po czym spojrza na trzech pozostaych biesiadnikw. Jeszcze ktry z waszmociw zamierza mnie opuci? Boe bro odpar Broniewski sabym gosem. Boe bro powtrzy Zaremba gosem znacznie mocniejszym ni miecznikowic. Boe westchn Komarnicki, a potem zakoysa gow nad stojcym na stole kielichem niczym mija szykujca si do uderzenia, jednak gowa ta powoli mu opada, a pan Krzysztof przytuli si do plamy na obrusie i zachrapa.

52 53

Usque ad finem (ac.) a do koca. Carnem meam infirmam (ac.) ciao moje sabe.

Boh trojcu lubit!54 zawoa stolnik, nie przejmujc si kondycj Komarnickiego. Wznieli jeszcze trzy toasty: pan Hieronim z zapaem, pan Jacek ze stateczn powag, natomiast pan Pawe wyranie starajc si przezwyciy sabo. Zaraz po trzecim do komnaty wpad wyranie zalterowany Baranu. Podszed do stou, przybliy usta do ucha stolnika i zacz mu co szepta. Furda! krzykn Ligza i chcia si odsun, ale zarzdca nie tylko odsun mu si nie pozwoli, lecz jeszcze mocno przytrzyma gospodarza za rami i znowu co szepta, coraz bardziej poczerwieniay na twarzy i coraz bardziej zdenerwowany. Bardzo si piekli? spyta na tyle gono, e Jacek Zaremba wyranie usysza te sowa. Potem znowu stolnik sucha Baranusia, wreszcie kiedy stary suga odsun si od jego ucha, potar czoo doni i westchn ciko. Musz wapanw pokornie prosi o wybaczenie oznajmi z powag lecz sprawy gospodarskie pilnie mnie wzywaj i z tego wanie powodu towarzystwo wasze z wielk niechci i wierzcie mi, e kierowany najwysz jeno koniecznoci, musz opuci. Nie turbuj si nami, stolniku dobrodzieju! zakrzykn Pawe Broniewski. Pan Hieronim odsun krzeso i wsta, podpierajc si na blacie stou. Obok sta czujny Jan Baraski, najwyraniej gotw, by wspomc swego pana w potrzebie, gdyby ten zechcia oprze si na czyim silnym ramieniu. Zaremba oraz Broniewski natychmiast zerwali si ze swych miejsc, po czym stojc, odczekali, a idcy posuwistym krokiem stolnik opuci komnat. Zaraz potem pan Pawe opad na krzeso i spojrza na Jacka Zaremb aosnym wzrokiem. Waszmo panie dobrodzieju, panie starosto drogi, czy wapan mi wybaczysz, jeli udam si na spoczynek? spyta. O to samo chciaem wapana wanie zapyta odpar uprzejmie podstaroci gdy cho pan stolnik jest starszy ni my dwaj razem, to biesiadna sia zamiast male w nim proporcjonalnie do wieku, to proporcjonalnie do wieku chyba w nim ronie. Tak, tak, panie starosto dobrodzieju. Masz wasze cakowit i niezbit suszno. A ja przecie, jak wapanowi wspominaem, kochaem si raczej w ksigach ni w biesiadach, tote duej przy lekturze potrafi wytrzyma ni przy trunkach. Waszmo nie masz sobie czego wyrzuca, bo w gocinie u stolnika nie takie chwaty jak wapan podstolimi zostawali umiechn si Zaremba. Wierz mi, panie Pawle, e jak tu czasem i pidziesit osb si bawio, i muzykanci grali, i wino lao si
54

Boh trojcu lubit! (ukr.) Bg kocha trjce!

strumieniami, to najczciej rano jedynie pan stolnik mia si i pi, i je, i tacowa, i jeszcze potem do dziewki wraca, jeno e za czasw mojej ostatniej wizyty to nie ta Ewka bya, co i wapan, i ja mielimy j okazj podziwia w niemal rajskiej krasie, ale inna jaka niewiastka. Zreszt, jeli dobrze pamitam, te wcale grzeczna Pan Pawe wsta z ostronoci, z jak zawsze podnosi si z miejsca czowiek niezbyt pewien siy swego ciaa i niemajcy do koca zaufania do wasnej zrcznoci, a pan Jacek, widzc t ostrono, kiwn na sucego. Odprowad janie pana do pokoju rozkaza. Dzikuj waszmoci i ycz dobrej nocy rzek Pawe Broniewski, bardzo wyranie artykuujc kade sowo. I ja ycz dobrej nocy wapanu podstaroci skoni grzecznie gow. Modzieniec odwrci si jeszcze w progu. Mam nadziej, panie starosto, e nie urazilimy stolnika dobrodzieja, nie proponujc mu pomocy przy owych gospodarskich obowizkach, do ktrych pan Baraski go wywoa Suga podtrzymujcy miecznikowica tak rykn miechem, e a zatoczy si na cian, niemal pocigajc Broniewskiego za sob. A c to, u licha? bardziej si zdumia, ni zezoci Broniewski. Jasiek! No! Zaremba pogrozi sucemu palcem. Wybacz mu waszmo zwrci si do pana Pawa wida na pierwszy rzut oka, e to bydl nierozumne, paka czy mia si gotowe zarwno z powodem, jak i zupenie bez niego. Broniewski uwanym wzrokiem zlustrowa sug, ktry sta z opuszczon gow, starajc si powstrzyma miech. No tak rzek masz wapan racj. Bydl nierozumne. Pan Pawe opuci jadalni z pomoc Jaka, a Jacek Zaremba zosta w komnacie sam, jeli nie liczy drugiego sucego, ktry przykucn w kcie i drzema z przechylon gow. Podstaroci postanowi go nie budzi i wyszed na korytarz, a potem skierowa si do gwnego wyjcia z dworu. Mimo e by rodek nocy, powietrze wcale nie orzewiao zdawao si sta w miejscu, nie czu byo nawet najsabszego tchnienia wietrzyku. Pan Jacek odetchn gboko, ale ten oddech nie przynis mu ulgi. Opar si o cian i otar pot z czoa. Duchota, panie starosto Jan Baraski pojawi si obok tak cicho, e Zaremba dostrzeg jego obecno dopiero wtedy, kiedy zarzdca si odezwa. Duchota, panie Janie zgodzi si zbolaym gosem. Ile to ju dni Nie idzie wytrzyma Moe kaza napeni waci wann zimn wod? zapyta troskliwie Baraski.

Panie Janie kochany, nic mi nie pomaga odpar podstaroci jeszcze bardziej aonie ni poprzednio. A moe lepiej powiedzie: pomaga zaledwie na chwil, lecz za to potem cierpienie jest tym srosze, im ulga bya przyjemniejsza. Chyba wic lepiej si mczy. Daj Boe, a ta pogoda kiedy si odmieni podnis wzrok na granatowe niebo, na ktrym gwiazdy lniy tak mocno, jakby byy tysicami latarni pokazujcymi kierunek statkom na morzu. Ano, daj Boe, panie starosto pokiwa gow Baraski bo jeszcze troch tej suszy, a wszystko nam zmarnieje. Pan Hieronim ju na msz dawa kilka razy w intencji deszczu. Jacek Zaremba oczywicie nie pyta, jakie obowizki wypdziy stolnika z uczty, gdy po reakcji stolnika domyla si, e to chopska mionica Ligzy urzdzia raban, e jej kochanek nie wraca na noc, kiedy ona tak bardzo pragnie jego powrotu. Zreszt nawet gdyby podstaroci nie wiedzia, co jest na rzeczy, to przecie pyta o to Baranusia byoby bardzo niepolitycznie i tylko niepotrzebnie wpdziby starego sug w konfuzj. Rzecz jasna pan Jacek by wiadom zabawnej strony sytuacji, w ktrej chopka ciosa koki na gowie janie panu, a ten pokornie ulega jej kaprysom. Ale owa Ewka naprawd bya wyjtkowo powabna i a dziwne, e w chopskiej rodzinie moga przyj na wiat dziewczyna, dla ktrej wdzikw Akteon porzuciby bez wahania i bez alu Dian, co zreszt wyszoby mu pewnie tylko na dobre. Moe na jej matk zapatrzy si jaki szlachcic pomyla Zaremba bo ta dziewka i anioa, i diaba ma w sobie, a taka koniunkcja prostym naturom nie moe by znana. to wtedy przypomniao mi si co, panie starosto. Pan Jacek dopiero teraz zorientowa si, e Jan Baraski od duszej chwili co do niego mwi. Kto wie, moe wane, moe niewane, waszmo sam ocenisz Panie Janie drogi, wybacz mi, uprzejmie prosz, ale myli mi gdzie ucieky i nie syszaem sw waszeci, za co serdecznie ci przepraszam. Sam jednak pojmujesz, e po uczcie u stolnika dobrodzieja aden z moich zmysw nie dziaa tak, jak dziaa powinien. Baranu zamia si i poklepa podstarociego po ramieniu. Chtnie powtrz, panie Jacku, bo jeli pie rwno ze stolnikiem, to a dziw i podziw, e jeszcze stoisz na wasnych nogach. Z trudem odpowiedzia podstaroci. Ot mwiem, e kiedy syszaem owe niecne oskarenia, ktre ten parszywy komediant wykrzykiwa pod waszmoci adresem, a potem kiedy suchaem, co mwi w, tfu, tfu, Rokicki, wtedy wanie co mi zaczo chodzi po gowie jakbym tak wanie histori ju gdzie sysza

Jacek Zaremba otrzewia w jednej chwili. Jak to, panie Janie? Baraski podrapa si po nosie. Sam nie wiem, co o tym sdzi, panie starosto, ale jestem pewien, e dokadnie spojrza uwanie na Zaremb dokadnie, powtarzam, taka historia wydarzya si u nas w Wielkopolsce. To, co opowiada ten Saladyn? Tak jest, prosz waszmoci. Kto zaszlachtowa cyrkowcw, posieka ich, jak to mwi, na talarki. A dziewk zgwacono i zabito i to naprawd bya crka waciciela trupy. Z tym e sam waciciel na pewno nie ocala, jak opowiada ten oszust, tylko zgin, tak samo jak inni zginli. Nie wiem, czy ta informacja przyda si na co waszmoci zarzdca wzruszy ramionami. Panie Janie, wierz mi, e niezmiernie si przyda zapewni go arliwie Jacek Zaremba. Co prawda nie by jeszcze pewien, czy naprawd oznacza to co wanego, czy te nie oznacza nic wanego, ale Baraskiego lepiej byo doceni, ni nie doceni. Stary szlachcic rozpromieni si, syszc sowa podstarociego. Ciesz si, e mogem waszmoci pomc rzek yczliwie. Panie Janie, czy pamitasz waszmo co wicej? Skd byli ci ludzie? Jak si nazywali? Czy zapano mordercw? Panie starosto, gdziebym pamita! machn rk Baraski. Jednym uchem wleciao, drugim wyleciao, jak mwi. I gdyby nie dzisiaj usyszana opowie, to pewnie w yciu bym sobie nie przypomnia, e o podobnej zbrodni ju kiedy bya mowa. Oczywicie, panie Janie, oczywicie. Jeszcze raz serdecznie waszmoci dzikuj. Potem pogawdzili jeszcze chwil o sposobach na przywoanie deszczu i Jacek Zaremba opowiedzia Baranusiowi histori rzymskiego legionu, ktry umiera z pragnienia na marokaskiej pustyni, pki jego dowdca nie znalaz sposobu, by cign nad obozowisko rzsist ulew. Mylisz wa, e moglibymy zastosowa podobn metod? zarzdca spojrza z nadziej na pana Jacka. A czy nie byoby to wbrew naszej witej wierze? skrzywi si Zaremba, ktry opowiadajc antyczn histori, jako zupenie nie pomyla, i Jan Baraski moe wpa na pomys wykorzystania jej, nie do e w czasach wspczesnych, to jeszcze w chrzecijaskim kraju.

Wzioby si ksidza, eby si pomodli, jak trzeba, a reszta byaby ju jak w opowiadaniu waszmoci. Baranu podnis palec znaczcym gestem. Ot, widzisz waszmo, jak to jest. Ja, dzikowa Bogu, przydaem si tobie, a ty, dzikowa Bogu, przydae si mnie. Potem stary zarzdca skin gow i rzek: Dobrej nocy, panie Jacku. Da Bg, a niedugo znowu bdziemy mieli czym oddycha. Podstaroci poczeka, a Baraski zniknie za drzwiami, po czym westchn ciko. A byo trzyma jzyk na wodzy mrukn do siebie. Ale nabroiem. Wybacz mi, panie Jezu * Nastpnego dnia Hieronim Ligza wsta pno, bo dopiero kilka chwil po tym, jak soce mino najwyszy punkt na nieboskonie. Z Zaremb spotkali si na dziedzicu. Pan Jacek siedzia na krzele przy studni, a Iwajo co chwila wyciga nowe wiadro wody i wylewa je na gow i goe plecy podstarociego. Za kadym razem Zaremba najpierw wzdryga si z zimna, a potem jego twarz rozjania bogi umiech, ktry trwa a do kolejnej ulewy. Dobrze, panie Jacku kochany, e moja studnia nigdy nie traci wody, bo jak nic, ca by mi wypaskudzi rzek stolnik, podchodzc bliej. Podstaroci zerwa si na rwne nogi. Rad jestem, e widz w dobrym zdrowiu waszmo dobrodzieja! zawoa. A niby czemu miaby mnie w takiej kondycji nie oglda? wzruszy ramionami Ligza. Potem przyjrza si panu Jackowi, z ktrego wosw woda ciekaa strukami. Nie lepiej wej do wanny, panie Zarembo kochany? Albo ide wykpa si w stawie, zaraz zrobi ci si lepiej! Podstaroci umiechn si smutno. W stawie, prosz waszmoci, to wod masz tak, e mgby kasz w niej gotowa. Ligza pokrci gow. I kto by pomyla, e u waszmoci, niezrwnanego onierza, mona znale tak pit Achillesow? A czy jest na wiecie czowiek pozbawiony saboci? Zaremba zapyta filozoficznie. Do, panie Jacku, gadania o sabociach. Doprowad si wasze do porzdku i odwied mnie w gabinecie, bo mam z tob do pogadania. Z mi chci, bo i ja chciaem z wapanem zamieni swko na osobnoci.

A to tym lepiej. Pan Hieronim obrzuci jeszcze uwanym spojrzeniem nagie ciao podstarociego. Waszmo pamitki po kilku bitwach masz na skrze wyrysowane, co? Zaremba umiechn si. Tej najgorszej rany, na gowie, to ju nie wida, bo cakiem wosami zarosa. Ale masz wapan racj, e pamitki s. Moe nawet nie po bitwach, ale po bitewkach i zwadach. Tu pukn si w pier pan Sieniawski mnie ci, zanim go pochwyciem i przed sd oddaem. Dobr mia szabl, damascenk. Mao mi koci nie przerba. Tutaj z kolei dotkn ramienia pan Hoota, znany warcho i zabijaka, z krcicy mnie postrzeli, zanim przed Sd Ostateczny go nie posaem. A znowu tutaj tym razem pan Jacek wskaza palcem szerok bia blizn idc od karku po opatk wyobra sobie waszmo, we nie wrogowie mnie dopadli, ale z aski Boej zdoaem gow odchyli i nie gardo mi podernli, a jeno zranili mnie w szyj i plecy. Podstaroci westchn i wzruszy ramionami. Co zrobi? ycie I tak sdz, e wicej miaem szczcia ni drudzy. Przynajmniej uszu, nosa albo palcw nie straciem. Cho kawaek misa te losowi, niczym Shylockowi, oddaem. O, tu, patrz wapan Zaremba odwrci nog kawa ydki mi wyrwao. Owa! stolnik przyjrza si wielkiej dziurze w panajackowej nodze. To wyglda, jakby waci jaki wcieky brytan wygryz ciao. Dobrze, e mini nie uszkodzi, boby jak nic kula. I ja tak sdz podstaroci skin powanie gow. A w jaki sposb waszmo Ligza nie zdy dokoczy pytania, gdy cikim truchtem przybieg do niego jeden ze sucych. Janie panie, janie panie wydysza. Bajka zaraz bdzie si rebi i pan Baraski kaza janie pana woa! Bajka bya ulubion klacz stolnika, ktry dba o ni niczym o renic we wasnym oku, wic pan Jacek wcale si nie zdziwi, e Ligza w jednej chwili nie tylko zapomnia, o czym z przyjacielem gada, ale zapomnia rwnie, e w ogle z nim gada. Pan Hieronim obrci si i szybkim krokiem ruszy w stron stajni. Moe to i dobrze, i gospodarz odszed w tej wanie chwili, bo dziki temu Zaremba unikn odpowiedzi na niemal ju postawione pytanie. A odpowied byaby niezwykle trudna, gdy podstaroci sam nie wiedzia, w jaki sposb ow straszn ran mu zadano. Wyjanienie tej tajemnicy tkwio gdzie w nieprzejrzystych, zmconych wojenn kontuzj, gbiach panajackowej pamici.

Kiedy Ligza odszed, podstaroci zebra si, odzia z pomoc sugi i bez zwoki ruszy do stolnikowego gabinetu, sdzc, e zjawi si tam wczeniej od gospodarza. Jednak gdy wszed do pokoju, pan Hieronim siedzia w fotelu i czyta jak ksik. Gestem zaprosi pana Jacka, by ten usiad na fotelu obok niego i odoy tom na blat. Lyricorum libri55 wyjani, wskazujc ksik. Waszmo miae przyjemno pozna dziea naszego przesawnego Horatiusa Sarmaticusa? Nie przypominam sobie, stolniku dobrodzieju. Zaremba zmruy oczy. Warto, panie Jacku, warto. rzek stolnik. Maciej Kazimierz Sarbiewski pierwszy to by i najznamienitszy w pocztkach naszego wieku poeta chrzecijaskiego wiata. A e pisa po acinie, to w caej Europie znano i kochano jego dziea. Ligza westchn smutno i pokrci gow Niewiele mia ponad czterdzieci lat, kiedy Bg zabra go do swej wiatoci. Stolnik przeegna si i rzek: Wieczne odpoczywanie racz mu da, Panie. Podstaroci poszed za jego przykadem i rwnie si przeegna. Takie to ycie: jeste, yjesz, kochasz, weselisz si, a tu pssst pan Hieronim nacisn opuszk kciuka palcem wskazujcym, jakby gasi midzy nimi knot wiecy i ju ci nie ma Wola boska. Ano, wola boska, panie Jacku przyzna ponuro stolnik. rebak mojej Bajki urodzi si martwy doda po chwili. To wytumaczyo zarwno pospno jego wczeniejszych sw, jak i szybki powrt do dworu. Ligza siedzia jeszcze chwil w zamyleniu, wreszcie otrzsn si, przetar czoo doni i spojrza na swego gocia. Nie o poezji i nie o smutnym losie ywych stworze z waszmoci chciaem pogawdzi, lecz powiedzie ci, e jestem z ciebie bardzo, ale to bardzo zadowolony, panie Jacku kochany rzek serdecznie i pooy podstarociemu do na ramieniu. Waszmo wybrne zrcznie z bardzo niezrcznej sytuacji, co zawsze godne jest podziwu i zapamitania. A przy tym udao ci si unikn ro zlewu krwi pod moim dachem, za co wielce ci jestem wdziczny, i powcigliwoci twojej, wierz mi, bd od tej pory najpierwszym admiratorem. Pokornie waszmo panu dzikuj, panie stolniku dobrodzieju. Nie ma za co, panie Jacku, nie ma za co. Wiesz dobrze, e nie faszywa uprzejmo przeze mnie przemawia, lecz szczery podziw dla bystroci twego umysu, ktra pozwolia ci tak zrcznie odpowiedzie i zniewag obrci w art stolnik umiechn si a przy tym,
55

Lyricorum libri (ac.) Liryki.

nie ma co ukrywa, na panu podsdku srogi wzie rewan i krzywd chyba sobie powetowae. Hm? Co? Podstaroci skin gow. Jeeli waszmo pan dobrodziej chcesz wiedzie, czy przypadkiem dalej pomsty nie bd szuka, to odpowied brzmi: nie, ani mi to w gowie. Sowem rcz, panie stolniku. To dobrze, to dobrze. Ale powiem ci jeszcze, panie Jacku kochany, e waszmo masz nerwy mocne jak postronki i jednoczenie serce mikkie niczym wosk. Stolnik spojrza na Zaremb serdecznie i z podziwem. Nie spodziewaem si, prosz waci, e Rokickiemu darujesz podobnie parszywy art, jeli to, co uczyni, w ogle mona nazywa artem Moe komu innemu bym nie darowa powiedzia w zamyleniu Jacek Zaremba. Moe w innych okolicznociach i jemu bym nie darowa Ja tylko wiem jedno, stolniku dobrodzieju, wiem, e stare powiedzenie mwi: przyjaci miej blisko siebie, za wrogw jeszcze bliej. Ligza milcza przez chwil. A wic tak si sprawy maj rzek wreszcie. Wanie tak potwierdzi podstaroci. Bo widzisz waszmo, ja wiem, e co te n pan Rokicki knuje, i z dwojga zego wol mie go na oku, ni eby knu z oddali. Tylko szkopu w tym, prosz wapana, i mam wraenie, e podsdek wiedzia, e win mu wybacz. Jake to? Pewien jestem, e odgad, w jakim kierunku pjd moje myli Panie Jacku kochany, wa sobie cuda jakie dopowiadasz Moe tak, moe nie. Zobaczymy, panie stolniku, zobaczymy. Na razie serdecznie prosz, by cyrkowca mi odda, a ja ka go wybada. Cho nie przypuszczam, by czowiek ten cokolwiek wiedzia Doniesiono mi, e woa, i jest szlachcicem, kiedy go apano. Prawda to? Tak jest, panie stolniku. Sprawd wic, czy nie kama. Jeli ten przebieraniec naprawd jest szlachcicem, to bd, z aski swojej, agodniejszy w trakcie badania, biorc pod uwag, e jednak co krew, to krew. Zaremba skin gow na znak, e do proby gospodarza si zastosuje. Sam zreszt by ciekaw, czy komediant naprawd pochodzi ze szlacheckiego rodu, czy te zmyli to sobie, by ostudzi gniew panw braci. Nie byo wcale niemoliwe, by szlachcic zosta komediantem, a

podstaroci dobrze wiedzia z dowiadczenia, e rnie si ploty losy szlachetnie urodzonych. Bo szlachcicem by zarwno waciciel miast oraz kluczy wiosek czowiek, ktry mg mie sta prywatn armi zoon z kilkuset zawodowych onierzy, albo nawet kilku tysicy, ktry korzysta z pracy dziesitkw tysicy poddanych jak i szlachcicem by niepimienny mazowiecki hreczkosiej, ktry szablin nosi na postronku, a pug sam cign, bo nie sta go byo nawet na roboczego konia lub wou. I rwnie dobrze szlachcicem by szarak nieposiadajcy nawet spachetka ziemi, najchtniej czepiajcy si klamki u drzwi dworu jakiego majtniejszego pana brata. Jedynym majtkiem takiego golca bya stara szabla u boku, ktra pozwalaa mu czu dum z przynalenoci do klasy panw, a nie do klasy chamw. Synowie tej ubogiej szlachty, ludzi, ktrzy nie tylko nie opywali w dostatki, lecz musieli uwaa, by nie zdechn z godu, czsto uciekali z domu wybierali sub u bogatego szlachcica, prbowali wojskowego ycia, a zdarzali si i tacy, co przyczali si do band oszustw czy rabusiw. Kto wie, moe Saladyn by takim wanie szarakiem, ktry noszc kostium komedianta, ju zdy zapomnie o swoim szlachectwie, a przypomnia sobie o nim dopiero w chwili prawdziwego strachu? Iwajo potrafi przemwi ludziom do rozumu skrzywi usta podstaroci ale i ja mam nadziej, e tego cyrkowca nie trzeba bdzie zanadto uszkodzi, by prawd z niego wycisn. Ano nie wyglda na takiego, co by chcia stawia opr zgodzi si Ligza a kiedy zobaczy twojego Moskwiczanina i bat w jego rku, jak nic piewa bdzie pikniej ni sowiki pod wieczr stolnik rozemia si gardowo. Jacek Zaremba nie lubi znca si nad ludmi, lecz rozumia, e czasami jedynie zadanie wielkiego blu jest sposobem na to, by zatwardziay kamca wyzna prawd, a zacity milczek zacz mwi. Jednak nawet kac mczy oskaronych, by wydoby z nich zeznania, podstaroci odczuwa lito. A satysfakcj czu jedynie wtedy, kiedy tortury doprowadziy do rozwizania kryminalnej zagadki i kiedy dziki nim sprawa zostaa wyjaniona, a sprawcy ukarani. Nie sdz, by cyrkowiec wiedzia cokolwiek ponadto, co przedstawi nam Rokicki powiedzia gdy rzeczywicie uwaam, e zosta kupiony i wystrychnity na dudka. Podejrzewam, e Rokicki zapewni go, i wemie udzia w przednim arcie i wszyscy serdecznie si umiej. Ale sprbowa trzeba. A co uczynimy z samym Rokickim?

Waszmo pan dobrodziej nie traktuj go tak samo askawie, jak traktowae do tej pory, gdy wygldaoby to podejrzanie. Owszem, oka mu czasem niezadowolenie lub rozdranienie, tak jakby je okaza, wiedzc, e to, co zrobi, jest jedynie nagannym artem. Ligza powanie skin gow. Widz, e ufasz moim zdolnociom aktorskim, panie Jacku, i mam nadziej, e ci nie zawiod w tej mierze. Chocia moe tu i wielkiego aktorstwa wcale nie bdzie trzeba, bo istotnie serdecznie mnie ten pan podsdek zezoci. Ale powiedz mi jeszcze: skoro spisek z cyrkowcem jest czym wicej ni zaledwie zuchwa krotochwil, to czym jest w swej istocie? Jacek Zaremba rozoy donie i pokrci gow. Bg mi wiadkiem, panie stolniku dobrodzieju, e nie mam pojcia, jak gr zabawia si Rokicki. Jego tumaczenia moe s i logiczne, a jednoczenie tak gupie, e a prawdopodobne Waszmo o opisywanym przez niego przedstawieniu na dworze krlewskim nigdy nie syszae? przerwa mu Ligza. Nie, panie stolniku, ale w tym nie ma nic podejrzanego, bo przecie nie musiae m o tym zdarzeniu sysze, zwaszcza e w Warszawie byem ostatnio pan Jacek zawiesi gos ho, ho, kilka lat temu, i to te jedynie przejazdem. Poza tym przedstawienie, o ktrym opowiada Rokicki, mogo si nigdy nie odby, ale mg on histori powtrzy w dobrej wierze, sdzc, i rzeczywicie si wydarzya. Tak. To prawda. Musz jednak waci wyzna, e nos mi mwi, i Rokicki tym faszywym oskareniem chcia co osign. I mam te wraenie, e osignicie tego czego mu si nie udao. Ale co by to mogo by? Chcia ci rozgniewa? podda stolnik. W jakim jednak celu? Zaremba tylko rozoy bezradnie rce. Trudna sprawa stwierdzi pan Hieronim wspczujco. I czemu powiedzia, e czy nas pokrewiestwo dusz? Przecie na caym wiecie mona by szuka ludzi tak rnych jak on i ja i nie znale Pewnie z uprzejmoci umiechn si stolnik dobrodusznie i wyrozumiale. Nie wiesz, jak to jest, panie Jacku kochany? Pokornie ciel si do nek waszmoci dobrodzieja mojego. Ligza tak udatnie naladowa teatralnie uniony i pokorny gos, e a podstaroci rozemia si, cho wcale nie byo mu do miechu.

To prawda, e szlachta nasza w uprzejmoci obyczajw nie ma sobie rwnych na szerokim wiecie stwierdzi. Chocia nie przeszkadza to panom braciom zapewnia si wzajem o mioci i poleca pokorne usugi, a zaraz potem wyj z szabl na dziedziniec albo, co gorzej, obuszkiem w eb zajecha tak przed chwil wielce miowanego towarzysza. Krew, co w yach naszej szlachty pynie, nie woda potwierdzi Jacek Zaremba, nie wiadomo, czy z przygan, czy z pochwa a jeli jeszcze z winem j pomiesza, to icie wybuchow tworzy mieszank. Oj, tak, tak. I ja pamitam takie biesiady i weseliska, na ktrych krew rwno z winem si laa. Ech, beztroskie czasy modoci! stolnik zaduma si na chwil. Cho powiem ci, panie Jacku, e gupi te wtedy by czowiek. Bo i ja, co z pokor dzisiaj przyznaj, nie zawsze przykadem statecznoci wieciem i krew niewinnych rwnie na moich jest rkach ostatnie sowa zabrzmiay ponuro. Ligza zapatrzy si w niebo za oknem, jakby chcia we wciekym bkicie odnale pami o chwilach, kiedy szabla bya szybsza od rozumu, miosierdzie nie przewaao nad gniewem, a wyrzuty sumienia nie mciy radoci z posania przeciwnika do piachu. Podstaroci zmilcza, gdy szczerze mwic, nie wiedzia, co odpowiedzie. Jemu te przecie zdarzao si zabi czowieka, ale zwykle w susznej sprawie, a najczciej we wasnej obronie i suc prawom Rzeczpospolitej. Nie zawraca sobie tym gowy, gdy wychodzi z zaoenia, e jeli on by nie zabi, to jego by zabito, wic korzystniej dla niego, e stao si tak, jak si stao. Bo lepiej sta nad czyim grobem, ni samemu w grobie lee chociaby dlatego, e czowiek ywy moe jeszcze zda rachunek sumienia i Boga lub blinich prosi o wybaczenie grzechw, a martwy musi kontentowa si tym, co ju zdziaa, gdy nic wicej uczyni ju nie moe. Tak, panie Jacku, tak to jest gos gospodarza wyrwa Zaremb z zamylenia e musimy, prosz waszmoci, hamowa gniewne instynkty, ktre w kadym przecie czowieku buzuj niczym para w zakrytym rondlu. Kiedy tego nie potrafiem, teraz sdz, e ju potrafi. Modo musi si wyszumie odrzek podstaroci. Ba, wszyscy tak mwi Jeno z mojego szumu zbyt wiele nieszcz si zrodzio, na ktre teraz jako stary czowiek i zacny, mam tak nadziej, obywatel, patrz wicej ni krytycznym okiem. Tak, panie Jacku, tak byo, nie ma co ukrywa kontynuowa smutno e kilka razy mogem szabl u boku przytrzyma bez despektu na honorze, a nie

przytrzymaem. I teraz moe twarze ludzi, ktrych zabiem lub okaleczyem, nie stawayby mi przed oczami Jacek Zaremba opuci oczy i wbi je w czubki wasnych butw, bo coraz bar dziej byo mu nieswojo, e sucha wyzna starego szlachcica i zastanawia si, czy sam Ligza swej szczeroci nie bdzie niedugo aowa lub si wstydzi. Stolnik spojrza na modszego towarzysza, chyba zrozumia jego konfuzj, bo twarz nieco rozpogodzi i poklepa Zaremb po ramieniu. Zapewniam waci, e na staro te coraz czciej bdziesz rachowa sumienie, i ycz ci z caego serca, panie Jacku kochany, by prostsze ni ja mia te rachunki. Wapan dobrodziej swego ycia nie musisz si wstydzi powiedzia Zaremba zdecydowanie i ze szczerym przekonaniem. Nie znam, nikogo, kto w podobnym stopniu co wapan byby otoczony czci i szacunkiem ssiedzkim. Szacunkiem, ktry, co przecie wane, nie wynika z tego, ile masz wojennej stray na zawoanie, a z tego, e zbrojny mdroci oraz prawoci jedynie dawnym Rzymianom znan. Ligza zupenie si rozpogodzi. Aj, kadzisz mi, panie Jacku, straszliwie rzuci cakiem ju wesoym tonem. ebym ci nie zna i twej szczeroci, pomylabym, e otumani mnie chcesz tym kadzidlanym dymem Sowo szlacheckie, e co w sercu, to na jzyku podstaroci, zadowolony, e stolnikowi min ponury nastrj, przyoy do do serca i skoni gow. Wiem, wiem, e wanie taki. I takich ludzi nam trzeba, co szczeroci si nie lkaj Choby czasem nie bya ona mia czyjemu uchu? spyta pan Jacek, przymruajc oczy. Zwaszcza takich powanie odpar pan Hieronim a najbardziej takich, ktrzy wiedz, kiedy i jak ow niemi prawd gono powiedzie. Podstaroci kiwn gow, gdy zgadza si z podobnym mniemaniem i sam uwaa, i trzeba wiedzie, kiedy, co, komu i w jakich okolicznociach rzec, by najwikszy osign profit. Bo doskonale zdawa sobie spraw z tego, e wbrew stwierdzeniom gupcw prawda nigdy sama si nie obroni, lecz potrzebuje penych mdroci i zapau rycerzy, ktrzy o jej bezpieczestwo potrafi zadba. Tak, panie Jacku, tak Ale powiedz mi, czemu my rozmawiamy o uprzejmoci obyczajw i szczeroci?

Waszmo pan raczye zauway, i op inia Rokickiego, jakoby jestem, niby ja z nim pokrewn dusz te sowa Zaremba wypowiedzia z wyranym niesmakiem wynikay jedynie z grzecznoci i nie naley w nich szuka gbszego znaczenia. Ach, tak! No wic tak. Tak wanie sdz. Moe i waszmo masz racj odpar pan Jacek, gdy sam si powanie zastanawia, czy jego podejrzenia nie id zbyt daleko nie chciabym by takim, co aluzj bd przytyk syszy w kadym zdaniu, a szum drzew bierze za naszeptywanie si wrogw za jego plecami. Ale czemu, na Boga, ten pan Rokicki odwoa si do Trwogi i Grozy? Czemu wybra sobie wanie Fobosa oraz Dejmosa jako przykad naszego niby to braterstwa? Tako Kastora i Polluksa zaoponowa stolnik. Kastor i Polluks zgodz si, bo to retoryczna formua znana od wiekw, jeli o czyjej mwimy zayoci, tak jak przykadu Kaina i Abla uyjemy, kiedy mowa o braterskiej zdradzie odpar Zaremba ale Fobos i Dejmos? Syszae kiedy waszmo, by kto si do tych bstewek czy herosw odwoywa lub z nimi porwnywa? Ligza zmarszczy brwi i milcza dusz chwil. Nie, prosz waci, nie przypominam sobie, ale te pan Gideon nie jest zwyczajn postaci, jak waszmo zauwaye, wic i zwyczajnych zachowa po nim nie oczekujmy. Pewnie i tak odetchn podstaroci bd mia na niego oko i baczenie, ale musz sam si strzec przed nadmiern podejrzliwoci, gdy ta jedynie obraz zaciemni, miast go rozjani. Ty ju wiesz najlepiej, panie Jacku kochany. Ba! Chciabym! A tak naprawd ciemnym jak tabaka w rogu , panie Hieronimie. Przyznaj to bez bicia i na razie rwnie bez wstydu. Stolnik poklepa po ramieniu modszego towarzysza. Dasz rad, tak jak zawsze dawae. Wspomnij swe sukcesy, wspomnij spraw zabjstw na dworze wojewody Opaliskiego, dziki ktrej wyjanieniu w caej Wielkopolsce zaczo by o tobie gono. Wspomnij to wszystko, a od razu poczujesz si raniej i uwierzysz, e masz si i rozum, by rozwika rwnie te tajemnice, ktre poznae, bdc u mnie w gocinie. Podstaroci pochyli si do rki Ligzy i ucaowa j. Waszmo pan dobrodziej zawsze potrafie natchn mnie otuch rzek serdecznie, rozrzewniony. No, no, panie Jacku kochany, nie trzeba. Stolnik przytuli go do szerokiej piersi i serdecznie uciska. Chode, mj drogi towarzyszu, musimy co zje, bo przecie nie

zdyem dzisiaj jeszcze nic przeksi, wic w brzuchu mi huczy niczym, nie przymierzajc, we mynie. Za pozwoleniem waszmoci wolabym wpierw przesucha tego Saladyna, skoro wapan dobrodziej tak uprzejmie mi na owo przesuchanie pozwolie. C, zgoda. Zaatw spraw raz-dwa i przycz si do nas. Tak wanie si stanie. * Nobilis sum56 powtrzy Saladyn sowa wykrzyczane wczeniej na dziedzicu, kiedy tylko zobaczy pana Jacka wchodzcego do komrki, w ktrej zosta zamknity. Nobilis sum! zawoa z rozpacz, kiedy zobaczy, e za Zaremb wchodzi do rodka potnie zbudowany, ponury Moskwiczanin z batogiem okrconym wok doni. Szlachectwo ci nie pomoe stwierdzi zimno podstaroci cho dla zadouczynienia formalnociom powiedz kto zacz, skoro nie egipski ksi. Jestem Tomasz Markiewicz, herbu lepowron, szlachcic ziemi ruskiej odpar szybko uwiziony cyrkowiec. Dawno temu bieda wygnaa mnie z domu rodzinnego i po wielu perypetiach zostaem w kocu wacicielem cyrkowej trupy. Co maa ta twoja trupa zauway podstaroci. Gdziee podzia onglera i siacza? Za onglera robi chopak, ktrego waszmo pan widziae skwapliwie odpowiedzia Markiewicz, a jego spojrzenie cay czas biegao od twarzy podstarociego do bizuna w Iwajowej garci. Siacz umar nam dwa tygodnie temu i tak jedzimy te i szukamy kogo, by go zastpi Masz jakie dokumenty? Oczywicie, janie wielmony panie, mam, jakeby inaczej. Schowane w wozie , poka, jeli tylko zechcecie. Bogu przysigam, e nie kami. Nobilis sum! Przesta to, panie bracie, powtarza w kko, bo za pierwszym razem wystarczajco dobrze usyszaem, co gadasz rzek nieco ju zniecierpliwiony Jacek Zaremba, a sowa panie bracie wypowiedzia z wyran ironi. Tak jest, prosz waszmoci, tak jest Czemu mnie oskary, skoro nigdy nawet na oczy ci nie widziaem?

56

Nobilis sum (ac.) jestem szlachcicem.

Janie owiecony panie, zlituj si, ale to mia by dowcip, ktry pan Gideon Rokicki, tak mi si przynajmniej przedstawia, pragn ci wypata. Powiedzia, e od wielu lat jestecie przyjacimi i e nawzajem robicie sobie rne psikusy, a ktry z was najcudaczniejszy art wymyli, ten nagrod bierze od drugiego. A e waszmo pan wygrae przedtem trzy razy, to pan Rokicki paa wielk dz odwetu. Zmiuje si nade mn, panie bracie kochany, ale czystym zotem mi zapaci gos cyrkowca wyranie zadra, wida pospna figura nieruchomo stojcego w progu Moskwiczanina robia na nim wraenie. Jak Boga kocham, nie sdziem, e bd z tego jakie kopoty. Oskarye szlachcica o morderstwo i gwat i sdzie, e nie bdziesz mia kopotw? spyta zimno Zaremba, topic spojrzenie w oczach komedianta. Ten zaraz uciek wzrokiem i opuci gow. Gupi byem, gupi, gupi! Ale dobrze mi zapaci, zoto mnie olepio. A moe czary jakie? Pan Jacek prychn z niezadowoleniem. No, no, ty mi tu na czary winy nie zwalaj. Zreszt co mi si widzi, e kamiesz i e z Rokickim wicej ci czy, ni chciaby powiedzie. Ale nie bj si, bratku, powiesz wszystko, tak czy inaczej! Ju Iwajo znajdzie sposb, by ci jzyk rozsznurowa. Jezus Maria, mwi prawd! Bagam, janie panie, nie kacie mnie drczy! Stary jestem i chory, nie wytrzymam bicia! Wielu jest komediantw na wiecie, bdzie jednego mniej, to nikt nawet nie zauway. Jacek Zaremba usiad na beczce i opar si wygodnie o cian. Ja tu si poprzygldam, jak Iwajo robi siekany kotlet z twoich plecw, a potem pomylimy, co nam wypada czyni dalej Tomasz Markiewicz zarycza gono i rozpaczliwie niczym winiak kopnity w sabizn. wiedz bowiem, ajdaku kontynuowa Zaremba e masz do czynienia z podstarocim czyckim, ktry nie od takich jak ty mkami wszystko, co chcia, wydobywa. A jak bat nie pomoe, to i elaza mona rozgrza Cyrkowiec krzycza jeszcze, zaklina si na wszystkie witoci, prosi, baga i nawet obiecywa zote gry, jeli tylko zostanie wypuszczony, lecz Jacek Zaremba na jego lamenty nie zwraca ju uwagi, tylko usadowi si wygodniej ni poprzednio i czeka, a Iwajo zajmie si tym, czym zaj si byo trzeba. *

Na caym szerokim wiecie prno byoby szuka bardziej gocinnej nacji ni szlachecki nard. Z podziwem pisali o tym gocie z bliskich lub dalekich od Rzeczp ospolitej krajw, ktrzy nadziwi si nie mogli, i przyjmowani s przez obcych ludzi niczym najserdeczniejsi przyjaciele i nie tylko goszczeni dugimi dniami lub nawet tygodniami czy miesicami, lecz rwnie obdarowywani na drog kosztownymi pamitkami. S zlachta z pogard lub co najmniej z lekcewaeniem traktowaa takich panw braci, ktrzy mieli wa w kieszeni i niechtnie wpuszczali goci do swojego domu. A wielcy posesjonaci, nawet magnaci i ksita krwi, uwielbiani byli przez nard szlachecki tylko wtedy, jeli o swym pochodzeniu potrafili zapomnie i zbrata si ze zwyk szlacht. Wsplnie z panami brami popi, wsplnie popiewa, razem wyjecha na polowanie czy choby na konn przejadk i nie zwraca uwagi na ogromn rnic w majtku oraz rodzinnych koligacjach. Dlatego te na wielu dworach magnackich zabawy, przyjcia oraz uczty trway cay Boy rok i tylko gocie si w tym czasie zmieniali nierzadko i samemu gospodarzowi zdarzao si opuci swoje dobra, zostawiajc weselcych si kompanw, ktrzy przy dobrych napitkach byli skonni czeka na niego nawet i kilka miesicy. Hieronim Ligza nie by moe magnatem na miar Radziwiw, Opaliskich, Sapiehw, Potockich czy Pacw, ale cieszy si wystarczajcym majtkiem, a przy tym w okolicy znano go i szanowano, jego dom wic pozostawa otwarty dla miych goci. I to nie tylko dla przyjaci, znajomych i ssiadw, ale nawet dla szlachcicw jedynie bawicych w okolicy przejazdem, ktrzy pragnli zoy stolnikowi wyrazy uszanowania, i nieraz tak si skadao, e mijao nawet kilka tygodni, zanim z powrotem wybrali si do domu. Teraz z uwagi na tajemnicze listy i przybycie goci, z ktrych kady mia do opowiedzenia histori tyle tragiczn, co tajemnicz stolnik postanowi odmieni obyczaje i zapowiedzia w okolicy, i przez kilka nastpnych tygodni nikogo nie moe przyjmowa pod swoim dachem, gdy cay jego czas pochaniaj wane zobowizania. I doprawdy wielkim mirem musia si pan Hieronim cieszy w okolicy, gdy ssiedzi przyjli owe wyjanien ia i rozwanie oraz uprzejmie nie prbowali si naprzykrza wizytami. Pan Jacek pamita dwr Ligzy sprzed kilku lat, a wtedy dwr ten ttni yciem. U stolnika bawia okoliczna szlachta z rodzinami, a prcz on i niedorostkw, byo tam rwnie kilka wielkiej urody panien, ktre na Zaremb zerkay nawet wicej ni z przychylnoci i ktre, jak to stolnik powiedzia, tak rzsami wachloway, e z tego wachlowania wiatr powstawa na cay dom. Na biesiadach przygrywali muzykanci, taczono, namitnie grano w karty, artowano, opowiadano anegdoty, zabawiano si kalamburami i rozmaitymi zagadkami, czytano wiersze i powiastki Jeli jakie biaogowy chwalono za talenta godne

Melpomeny, to nie zapominay one tyche talentw z ochot prezentowa. A teraz co? Kt mieszka we dworze stolnika? Wiecznie pijany, nkany wyrzutami sumienia Krzysztof Komarnicki, ktry wielki rodzinny majtek cakowicie przetraci, a ojca i brata do zguby przywid. Pawe Broniewski, modzieniec zacny, lecz srodze dotknity rodzinn tragedi: ojca, majtek i dobre imi straci za przyczyn zej woli niegodziwca, ktry kosztem jego rodu postanowi si zabawi i skorzysta na atwowiernoci ojca pana Pawa. W majtku Ligzy bawi jeszcze pukownik Sperling bladolicy najemnik od lat szukajcy wroga, ktry zmasakrowa jego onierzy, a jego samego pognbi i upokorzy. By to czowiek oschy i niebezpieczny, ktry na dwr stolnika przyby z liczn zbrojn stra, jakby na zajazd si wybiera, a nie w goci. Zreszt Sperling dwa dni wczeniej wyjecha gdzie samowtr, tylko z rkodajnym, proszc pana Hieronima, by raczy jego ludzi przez kilka dni przechowa, na co Ligza przysta z maskowan niechci (bo zawsze to kopot: mie w domu obcych sucych, pozbawionych swego pana). Gideon Rokicki by gociem stolnika od kilku tygodni, zjawi si we dworze przypadkiem i jako tak si sprawy uoyy, e nie mg odjecha, tym bardziej e Ligza szczerze go przed odjazdem powstrzymywa. W panu Jacku ten dziwny czowiek od samego pocztku budzi nieufno zmieszan z niechci, a teraz, co wydawao si oczywiste ze wzgldu na niedawne zdarzenia, uczucia podstarociego przybray na sile. Tacy to ludzie bawili u Hieronima Ligzy i trudno byo si spodziewa, by w jego domu panowaa rado, skoro i gocie nie byli szczeglnie weseli, i zamiary, dla ktrych ich wezwano, jawiy si, jeli nie w zowrogim wietle, to przynajmniej spowite sekretnym mrokiem. Smutno wic wygldao dworzyszcze pana Hieronima i chocia w obejciu krcio si sporo suby, to jednak w porwnaniu z tym, co podstaroci pamita, majtno sprawiaa wraenie opustoszaej. C, bya oczywicie jeszcze pikna Hanna, ktra w oczach pana Jacka dodawaa blasku nie tylko domostwu, ale caej w ogle jego ekspedycji, jednak dziewczyna niestety nie bya pani swego czasu i jeli wyrwaa godzink na spotkanie z Zaremb, to i tak byo dobrze. Hanki pilnowaa bowiem surowa ochmistrzyni Ligzy, ktrej zadaniem byo nie tyle chronienie dziewczcia przed pokusami, ile przygotowanie jej do roli pani gospodarstwa. Bo skoro stolnik zamierza Hank dobrze wyda za m, to musiaa ona wiedzie, w jaki sposb powinna zachowywa si szlachcianka chcca rzdzi zrczn i tward rk zarwno domem, jak i sub. Tak to ju bowiem w Rzeczpospolitej bywao, e niewiasty nie byy jedynie ozdobami dworu, jakimi mimozami bezwolnie koyszcymi si na wietrze, lecz kieroway, rzdziy i decydoway czsto majc w sprawach znacznej wagi duo wicej do powiedzenia ni mowie. Zrozumiae wic, e dziewczyna poddawana ta k

intensywnej edukacji niewiele moga znale czasu na schadzki z panem Jackiem, a i sam podstaroci nie dy do tych spotka a tak znowu chtnie, bo po pierwsze obawia si, czy nadmierna zayo z Hank nie popsuje aby jego stosunkw z Ligz, a po dr ugie piekielny upa odbiera mu ch na cokolwiek, nawet na to, co w innych okolicznociach zdawaoby mu si cakiem intrygujce i ciekawe. Zaremba wraca do dworu po rozmwieniu si z Saladynem, a komediant znowu poszed na postronek w komrce, bo chocia po czowieku w tak opakanej kondycji nie naleao si spodziewa, by wykrzesa z siebie siy na ucieczk, to pan Jacek wola dmucha na zimne. Kiedy znalaz si w jadalni, zasta tam ju Ligz i jego goci, st znowu zastawiono tak gsto potrawami i napitkami, e ciko byoby znale na obrusie wolne miejsce, by choby do pooy. A chode do nas, panie Jacku kochany, chod! zawoa stolnik, kiedy tylko ujrza podstarociego w progu. Ju tu dobr godzink, jak nie lepiej, jemy i pijemy bez cie bie, wic musisz nadgoni stracony czas. Suga stolnika dobrodzieja rzek grzecznie Zaremba i zaj miejsce na krzele, ktre po prawicy stolnika wolne na niego czekao. Waszmo musisz koniecznie poprbowa owego znakomitego zajczka powiedzia uprzejmie Pawe Broniewski bo przyznam waci, jak to ju obecnym wapanom dobrodziejom wczeniej mwiem, e dawno tak smacznej pieczeni nie kosztowaem. Palce liza! Pan Jacek podzikowa za rad i obieca si do niej zastosowa, a jak obieca, tak od razu uczyni, sigajc w stron pmiska. A ja si sprzeciwiam! zawoa kaprynym tonem Rokicki. Bo cho najczciej, sicut meus est mos57, zgadzam si ze wszystkimi, to tym razem powiedzie musz, e nad owego cakiem zrcznie, przyznam to bez oporu, przyrzdzonego zajca, personaliter58 przedkadam owe perliczki, ktre le na pmisku po waci lewej rce i ktre ju tylko dwie zostay, bo reszt emy z wielkim apetytem zdyli spaaszowa podsdek si rozemia. Te jadem te ptaszki i przyznam, e co w tym jest, co twierdzi pan Gideon zgodzi si miecznikowic. Nie co, bynajmniej nie co burkn Rokicki ale ekstraordynaryjna soczysto i krucho tego misa, tak nieatwego do umiejtnego upieczenia, gdy jedynie
57 58

Sicut meus est mos (ac.) jak to jest w moim zwyczaju. Personaliter (ac.) osobicie.

niewielu kucharzy potrafi znale aurea mediocritas59 pomidzy tym, by perliczki nie wysuszy, a tym, by nie zatopi jej w tuszczu. Ja z waszmociami o cay majtek si zao podsdek rozejrza si wokoo z pewn siebie min e te ptaszki nie tylko naszpikowano sonink i boczkiem, by nada im soczystej jdrnoci, lecz i gow dam, e przedtem ca noc moczyy si w solance. Poza kucharzem stolnika dobrodzieja nikt by tego zakadu nie mg rozstrzygn zauway Broniewski. A ja przyznam si waszmociom dobrodziejom, e na sztuce kulinarnej znam si jedynie tyle, e wiem, jaki smak czuj w ustach, a poza tym niewiele wicej mog powiedzie. Mnie, bym zdolnoci stolnikowego kucharza uzna za niedocige, starczy, e przy stolnikowym zasiadam stole, a samo wtedy opus opificem probat60 bez adnej wtpliwoci i tego jestem pewien, e w tym wypadku ventrem nimis replere non nocet 61. I powiem wapanom rwnie, e skoro cornu copiae62 tak szczodrobliwie przed nami postawiono, to ja korzysta z niego zamierzam! I ju pan Gideon, by bro Boe nikt z obecnych nie mg mu zarzuci rozdwiku pomidzy tym, co mwi, a tym co, czyni, pochwyci w obie donie widelce, nadzwyczaj zrcznie nabi jedn perliczk na jeden widelec, drug za na drugi, po czym pierwszego ptaka bardzo delikatnie upuci na talerz pana Jacka, a drugiego uoy na swoim. Dzikuj waszmoci rzek Zaremba, po czym zwrci si w stron Krzysztofa Komarnickiego, ktry koysa w doni penym kielichem i bezmylnie obserwowa, jak trunek przetacza si od brzegu do brzegu niczym agodna fala na jeziorze, i zagadn: A asan co by mi poleci? Podczaszycowiczowi brzeskiemu zajo chwil, zanim zauway i zrozumia, e pan Jacek zwraca si wanie do niego. Odstawi kielich niemal z przestrachem i tak gwatownie, e krople wina zbryzgay obrus niczym krew z nakutej pijawki. Co takiego? Co takiego? zapyta niespokojnie. Pytaem wapana, co ci najbardziej smakuje? powtrzy yczliwie podstaroci. Co mi najbardziej co mi najbardziej Komarnicki w panice rozejrza si po stole wszystko, prosz waszmoci, wszystko! U stolnika dobrodzieja naszego wszystko
59 60 61 62

Aurea mediocritas (ac.) zoty rodek. Opus opificem probat (ac.) dzieo dowodzi [umiejtnoci] twrcy. Ventrem nimis replere non nocet (ac.) nie szkodzi zanadto napeni odek. Cornu copiae (ac.) rg obfitoci.

wyglda i smakuje niczym na ucztach rzymskich cezarw pan Krzysztof przypochlebczo skoni gow, spogldajc w stron Ligzy. Zaremba westchn jedynie, ale stolnik nastroszy brwi. Gdyby asan goci przy stole rzymskiego cezara, toby zapewne dosta pasztet ze sowiczych jzykw, piecze z hipopotama i nki flaminga, a do popicia pery rozpuszczone w winie. Tymczasem ze mnie aden rzymski cesarz, jeno prosty polski szlachcic, dla ktrego smak jest najwaniejszy, a nie cudaczno. I tak mi dopom Bg. Komarnicki wyranie si zmiesza i przestraszy. Stolniku dobrodzieju najdroszy, to ja w dobrej wierze Ligza machn rk. Nie turbuj si asan rzek zdecydowanie agodniej, a potem odwrci gow w stron Zaremby. Jake tam si sprawy maj, panie Jacku? zapyta niby lekkim tonem, lecz spojrza uwanie w stron przyjaciela. Cakiem dobrze, panie stolniku. Skoro dobrze, to dobrze pan Hieronim skin gow. No, jedz wa, jedz, bo pewnie godny jak wilk. Pokornie wapanowi dzikuj odpar podstaroci i nie trzeba go byo duej namawia, bo naprawd zarwno aromat potraw, jak i ich wygld obudziy w nim apetyt. Poza tym kiedy widzia innych goci zajadajcych, kosztujcych, paaszujcych, smakujcych, prbujcych i delektujcych si, kiedy usysza, jak mlaszcz, cmokaj i chlipi, i to nie z zadowoleniem, ale w smakowej wrcz ekstazie wywoanej zdolnociami stolnikowych kucharzy, to poczu, e lina napywa mu do ust. U stolnika Ligzy karmiono nie tylko obficie, lecz i jak pan Hieronim mia nadziej smacznie, co nie byo w Rzeczpospolitej regu (Jacek Zaremba dobrze o tym wiedzia), lecz chwalebnym wyjtkiem. Bowiem wielu panw braci i wielu posesjonatw, ba, wielu nawet monych magnatw czasami nadzwyczaj nieszczliwie dobierao sobie kucharzy, kuchcikw i podkuchennych, ktrzy nie do, e cay dzie pili, to potem pijani przygotowywali potrawy. I z tego powodu dania czsto byy przypalone albo zimne, rozmike niczym przybrzene boto albo twarde niczym podeszwa onierskiego buta. Jeli ich nie przepieprzono, to przesolono. Gdy powstrzymano si z szafowaniem pieprzem i sol, to tak zasypano szafranem, e kada potrawa wygldaa kubek w kubek jak inna, bo kada bya tego koloru. I w dodatku smakoway one niemal tak samo, gdy kada tak bya pikantna, e jzyk koowacia. Na szczcie naczelny kucharz pana Hieronima by nie tylko

mistrzem w swym fachu, lecz rwnie prawdziwym abstynentem, ktry jak do niadania wypi kubek gorzaki, to potem przez cay dzie nie tyka ju trunkw, oprcz co najwyej kilku flaszeczek piwa midzy posikami. Dziki temu potrafi nie tylko skomponowa waciwy smak potraw, ale rwnie przypilnowa kuchenn sub, by zajmowaa si prac, a nie wyprawianiem brewerii. Podstaroci wiedzia doskonale, jakim skarbem wrd suby jest czowiek niemajcy zamiowania do mocnych napitkw, gdy napatrzy si na dwory i dworki, a nawet paace, w ktrych jeli kto pracowa, to co najwyej w przerwie pomidzy jedn a drug popijaw. Wielu mawiao, e jeli kto w Rzeczpospolitej nie pije, to jedynie ludzie miertelnie chorzy albo dzieci. Pan Jacek nie mia nic przeciwko uciechom kielicha i lubi kiedy czasem z czupryny mu si zadymio, ale wiedzia rwnie, e w ferworze hulanki najatwiej o popenienie bdu, ktry moe si skoczy nieszczciem. atwo te zamieni si z czowieka w bezrozumne zwierz, ktre peznie na czworakach i bekocze, a podstarociemu czyckiemu taka zamiana i utrata kontroli nad wasnymi umysem i ciaem wydawaa si nie tylko niezwykle kopotliwa, ale rwnie godna poaowania. Znamienity ten wapanowy kucharz, trzeba przyzna pochwali Zaremba niewyranie, bo z penymi ustami. Jak mi, nie daj Bg, zemrze, gdzie ja drugiego takiego znajd? Powiadam wapanom: ju i pan kasztelan sieradzki sa do mnie posw, ebym mu tego mojego Zygmusia odda, i to samo wojewoda kaliski Pan Rafa Leszczyski? zainteresowa si Jacek Zaremba. Znasz janie owieconego wojewod, prawda, panie Jacku kochany? No wanie on, nikt inny. Bardzo si na mnie pogniewa, kiedy mu odmwiem Ligza westchn ale ja kademu odmwi, no moe z wyjtkiem krla jegomoci zastrzeg od razu. Janie pan ma jednak swoich kucharzy, to mojego, chudopacholskiego, pewnie nie potrzebuje Ano o takiego kucharza to i ja bym si piknie przymwi rzek Rokicki powiem waci, e nawet chtniej ni o dzianeta z uprz. Ligza rozemia si. Oj, wielu byo takich, co si przymawiali i sdzili, e jak kunszt kulinarny mojego Zygmusia pochwal, to od razu zapytam, czy by go nie chcieli do siebie zabra Niedoczekanie! My, nard szlachecki, serca mamy czue, a kieszenie szerokie powiedzia podsdek, nie wiadomo, z pochwa czy z przygan wystarczy, e kto nasze sprzty, psa,

konika czy sucego pochwali, a ju skonnimy mu nieba przychyli i nie baczc, e blanditia pessimum venenum63, chwalon rzecz na wasno odda. Pawe Broniewski gwatownie pokiwa gow. I ja podobnych ludzi dobrze poznaem przyzna niechtnym tonem bo na dwr ojca mojego dobrodzieja wielu takich trafiao, co chcieli si przymwi, jeli nie o konia czy psa, to chocia o srebrny kubek. Potem miecznikowic umiechn si. Ale przy mateczce mojej, wie Panie nad jej dusz, to aden nie by taki odwany, bo mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, nie tylko szabl miaa ostr, jzyk rwnie. I niejednemu takiemu gociowi przymawiania poszy w pity, kiedy mia nieszczcie wspomnie co tak, e mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, usyszaa. Krzysztof Komarnicki podnis zmtniay wzrok. A ojciec mj mawia, tandem tedy, mosterdzieju, e tylko kiep daje co ludziom w podarunku. Bo czek mdry daje, zgodnie z rzymskim pow iedzeniem, tylko po to, by samemu w zamian wzi. I ojciec mj dodawa jeszcze, e wzi trzeba duo wicej, ni si dao, bo inaczej bd ci, tandem tedy, mosterdzieju, mieli za ostatniego kpa i niedog. A to w ssiedztwie musieli waszmoci ojca wielce kocha zadrwi pan Jacek. Kocha, nie kochali, ale bali si jak samego diaba odpar Komarnicki bez ladu urazy w gosie bo ojciec mj, tandem tedy, mosterdzieju, potrafi szermowa i szabl, i paragrafami. Pan Krzysztof niepewn doni podnis kielich. Zdrowie, wapanowie, ojca mojego, podczaszyca brzeskiego! zawoa. Przecie asana ojciec nie yje! gniewnie zaprotestowa Ligza. Krzysztof Komarnicki zakoysa si na krzele i przymruy oczy, jakby co usiowa zrozumie albo co sobie przypomnie. Bezgonie poruszy ustami. Nie yje powtrzy wreszcie cicho i odstawi kielich. Taaak, nie yje. Rzeczywicie: nie yje. Mwiem waszmociom, tandem tedy, mosterdzieju, czy nie? Jaworski go usiek. Tak wanie mwiem podczaszycowicz pokiwa smtnie gow, po czym utkwi spojrzenie w rozbabranym daniu na talerzu. Przez chwil wszyscy milczeli, wpatrujc si w pijanego szlachcica, ktry chwia si, zupenie jakby siedzia w szalupie koyszcej si na falach. Nie ma co, coraz szybciej nam ten pan Komarnicki odpywa do wasnego wiata stwierdzi Zaremba.

63

Blanditia pessimum venenum (ac.) najgorsza trucizna pochlebstwa.

A niech odpywa. Ligza odwrci wzrok od podczaszycowicza. O czym mymy, waciowie, gadali? O wapanowym niezrwnanym kucharzu, o ktrego nawet magnaci si przymawiaj podda usunie Gideon Rokicki. Wanie. Tak byo. Czasem podobnym probom trzeba odmawia, niezalenie od tego, czy si jest wielkim panem czy takim jak ja byle chudopachokiem O, prosz waszmoci! Cicho, panie Rokicki, cicho stolnik pogrozi podsdkowi palcem na poy surowo, na poy artobliwie. Ba, szkopu w tym, e kto odmawia, tego za niegrzecznego maj albo, co gorsza, za skpego westchn Pawe Broniewski. Wacinej matce jednak podobna surowo uchodzia, jak powiedziae nam wczeniej. Mateczce, wie Panie nad jej dusz, rzeczywicie jako uchodzia przyzna miecznikowic. A co, ja miabym on odda, wystarczy, e kto si przymwi, albo crk? zmarszczy brwi Ligza. Ja tam on i crk bym odda rzuci wesoo Rokicki. A to niby czemu? Bo ani jednej, ani drugiej nie mam, a nihil habenti nihil deest 64 zamia si podsdek. Mwiem waszmociom e w stanie wdowieskim nieszczsny ywot pdz, a i potomstwem adna z poowic mnie nie obdarowaa. Cho kto wie? Jeli kiedy zmieni modus procedendi65 z biaogowami, to moe i now on wezm, i synw jeszcze si doczekam. A wtedy yczybym sobie artobliwy ton Rokickiego nabra nagle powagi by zawsze z zacnych obywateli takich jak waszmo dobrodziej tu podsdek wsta z miejsca i skoni si przed stolnikiem brali wiaty przykad. Dzikuj waszmoci Ligza unis kielich. Jak ju si o tego potomka wapan postarasz, a ja w tej dalekiej przyszoci jeszcze y bd, to chtnie waci za kuma posu. Trzymam wapana za sowo!

64 65

Nihil habenti nihil deest (ac.) temu, kto niczego nie ma, nic nie brak. Modus procedendi (ac.) sposb postpowania.

A swoj drog co racja, to racja, panie stolniku rzek zamylo ny Jacek Zaremba bo sdz, e rzecz w tym, by z serca dawa podarki, nie z musu wywoanego zym czy dobrym, bo rnie o tym mwi, obyczajem. wita racja: z serca. Wapana zdrowie, panie Zarembo kochany, bo waszmo piknie nasz dyskusj skwitowae! Stolnik unis kielich, przepijajc w stron podstarociego. Kiedy ju kielichy wychylili, Ligza otar wsiska, sapn i powiedzia: O, widzicie wapanowie, przypomniaa mi si pewna historia, ktra do dyskusji naszej pewnie przypasuje jak ula, i jeli zechcecie posucha, chtnie wam j opowiem. Z najwysz rozkosz! zakrzykn od razu Gideon Rokicki i tak si zagapi w twarz stolnika, jakby chcia wzrokiem apa wszystkie sowa wychodzcego z jego ust, by, Boe bro!, adnego nie przepuci. Pan Jacek po raz kolejny poczu niech do tego czowieka, ktry co i raz przybiera manier tak sualczo uprzejm. Poza tym podstaroci mia wraenie, e owa nadskakujca grzeczno wcale nie wynika z charakteru podsdka lipnowskiego, a jest jedynie rol a lbo raczej mask skrywajc prawdziwe oblicze tego czowieka. Imaginujcie sobie, wapanowie, e kiedy miaem okazj bawi w gocinie u wielmonego chorego przemyskiego pana Stefana Bala zacz stolnik. O, znamy to nazwisko, znamy pospiesznie wtrci Rokicki mony pan w samej rzeczy. Ten sam wanie zgodzi si Ligza. Czowiek to by nie tylko niezmiernie bogaty, ale i niespotykanie mny, nie wiem, czy wapanowie wiecie, i krl powierzy jego rodzinie obowizek strzeenia granic przed bandami rozbjnikw przychodzcych z Wgier, z czego pan chory pilnie si wywizywa, wielki przy okazji zbierajc majtek Jacek Zaremba pokiwa gow z uznaniem, gdy rwnie uwaa, e najlepiej, kiedy sub krlowi oraz obywatelom czy si z zadbaniem o wasny szczsny los. Powiadam waszmociom: biedne jest to ruskie wojewdztwo pokrci gow podsdek przez Bieszczady taka masa przechodzi do Rzeczpospolitej rnego sortu otrw, bandytw, rabusiw, podpalaczy i mordercw, e a serce si kraje, gdy czowiek pomyli, ile szkd ius caducum66 narobi. A ile dobra nagrabi pan Gideon westchn ciko. Ale za to szlachta w wojewdztwie ruskim jest bitna i twarda zauway Ligza I cho nie zgodz si z tymi, co zoliwie twierdz, e jeden Rusin za trzech stanie
66

Ius caducum (ac.) prawem kaduka.

Wielkopolan, to jednak przyzna trzeba, e nard nasz szlachecki w tamtych stronach mieszkajcy z prawdziwie wytrzymaej jest ulepiony gliny. wite sowa, panie stolniku dobrodzieju Pawe Broniewski zgodzi si ze zdaniem gospodarza. A co powiedzie o tych, co na rubieach Rzeczpospolitej mieszkaj w wojewdztwie kijowskim czy podolskim? A ci, co yli, hen pod Smoleskiem lub Kijowem? dopowiedzia Rokicki. Smolesk, Kijw powtrzy zaspiony stolnik a al myle, e nigdy ju te miasta nie bd nasze, e nigdy na ono Rzeczpospolitej nie powrc. Ale, panie stolniku, jak Moskwiczanie zabrali nam Kijw i Smolesk, tak my im z powrotem je odbierzemy! zawoa Zaremba. Mwi, e traktat ma zosta z Moskw zawarty rzek ponuro pan Hieronim, na ktrym zapa podstarociego najmniejszego nie wywar wraenia i e Rzeczpospolita w traktacie tym zrezygnuje ze Smoleska, Kijowa, Siewierza, e cay lewy brzeg Dniepru oddamy carowi. A wiedzcie, wapanowie stolnik podnis gos e jak Moskwiczaninowi raz ustpicie chocia na krok, to zwietrzy on wasz sabo tak samo, jak mucha potrafi zwietrzy gnijce miso. I ju nie popuci. yczliwo uzna za sabo, a ch do negocjacji za poddanie. Powiadam wam, waszmociowie, e z Moskw jedna tylko rada Bi kurwisynw! krzykn pan Jacek, walc podstaw kielicha w st. Bi kurwisynw zgodzi si Pawe Broniewski. Bi kurwisynw bezmylnie powtrzy wybudzony ze stuporu Komarnicki. Jeno leonem larva terrere67 mona jedynie do czasu zauway pan Gideon. A powiedzcie waciowie, w jaki to sposb mamy bi Moskwiczan, kiedy car nawet dwiecie tysicy wojska potrafi bez trudu zebra, a Rzeczpospolita przed wiedesk odsiecz wystawia raptem trzydzieci tysicy zbrojnych? cicho spyta. Co na liczc trzysta tysicy onierza tureck armi jednak starczyo! nie zgodzi si Ligza. Iii tam, trzysta tysicy skrzywi si podsdek chyba e ze sub i ciurami, bo samych onierzy byo co najwyej sto pidziesit tysicy. Nigdy w historii Turcy nie wystawili wikszej armii. To wszyscy wiedz wtrci pan Pawe. Z tym akurat chtnie si zgodz przyzna Rokicki jednak z tym, e Rzeczpospolita odzyska jeszcze kiedy Kijw i Smolesk, zgodzi si ju nie mog. Bo w
67

Leonem larva terrere (ac.) lwa mask straszy.

moskiewskim carstwie wszelkie sprawy id de facto68 ku lepszemu, a w ojczynie naszej, niestety, cakiem rzeczy si maj odwrotnie. Jacek Zaremba chcia co powiedzie i ju nawet usta otworzy, a znajc panajackowe przekonania, pewnie to co by podsdkowi poszo w pity, ale jednak zmilcza. Po wczorajszej scysji z Rokickim nie zamierza wchodzi z tym czowiekiem w adne dysputy. Tylko wic gb zapcha sandaczem w galarecie, wieutkim zreszt, pachncym i soczystym, aby przypadkiem si nie odezwa i nie wywoa tym odezwaniem kolejnego responsu pana Gideona. Wszystko to habsburska intryga stwierdzi stolnik by i nas, i Moskw przeciw Turcji popchn i bymy habsburskie interesa wasn krwi opacili. Turcy to przeciwnicy chrzecijastwa i caego rodzaju ludzkiego zaoponowa Jacek Zaremba. Arcykatolickiemu krlowi Francji jako to jednak nie przeszkadza, co, panie Jacku? Ligza zgromi podstarociego wzrokiem. Od lat jest najwierniejszym stronnikiem i sojusznikiem Turkw. I pomimo e ma si za dobrego katolika, to wrd pogan znalaz sobie najwikszych przyjaci. Waszmo, jak widz, do francuskiego naleysz stronnictwa zauway Rokicki. Tym razem pan Hieronim obrci wzrok na podsdka, a byo to spojrzenie jeszcze surowsze ni to, ktrym przed chwil stara si zawstydzi Zaremb. Ja jestem Polak i nale, naleaem i nalee bd do polskiego tylko stronnictwa rzek twardo. Powiem te waszmoci, e nawet z diabem gotowym pj pod rk, byle taki spacer obrci si na korzy Rzeczpospolitej. Zaremba tylko westchn, a Gideon Rokicki umiechn si uprzejmie. Och, chwalebna jest tak gorca mio ojczyzny powiedzia z podziwem bo kiedy sucham wapana, to jakbym sucha najczcigodniejszych ojcw narodu rzymskiego . A przecie zdawa by si mogo, e w trudnej sztuce mioci ojczyzny przecign nikt nie potrafi Katona, Marka Aureliusza, Cyncynata czy Mucjusza Scewoli, czemu waszmo kadym swym sowem kam zadajesz. Zadowolony Ligza skin mu gow w podzice za uprzejme sowa, a pan Jacek zastanawia si, czy stolnik naprawd wierzy czoobitnym opiniom pana podsdka, czy te dzikuje mu powodowany zaledwie zdawkow grzecznoci, wynikajc zarwno ze witego obowizku gospodarskiego, jak i z obowizku osoby, ktr tak gorco pochwalono.
68

De facto (ac.) w istocie.

Na Prusy powinnimy pj, nie na Wiede wtrci niespodziewanie dla wszystkich Pawe Broniewski. Ja spod pruskiej pochodz granicy, jak wapanowie wiecie, i zapewniam was, e jeszcze z elektorem niejeden bdziemy mie kopot Wystarczajco wiele mielimy ich ju do tej pory zauway podstaroci. Wtedy, kiedy Habsburgowie nie mogli elektorowi pomaga, bo turecki miecz nad nimi wisia, trzeba byo Prusy najecha i dla Rzeczpospolitej te utracone przed laty ziemie odzyska dokoczy pan Pawe. Nie nasza to gowa, skoro krl tak, a nie inaczej postanowi odpar Zaremba, wzruszajc ramionami. Powiem waszmociom, e ja tego bi bd, kogo wadca mj bi kae. A czemu, kiedy i co dalej, niech si ju w Warszawie martwi. To prawda, e krl wie wicej i ma wielu mdrych doradcw przyzna Broniewski, ale w jego gosie zabrzmia smutek jednak na mj rozum, to al. Ale tak jak pan Zaremba mwi: nie nasza gowa Wapanowie kochani, nie o polityce mielimy przecie rozprawia, a sucha o tym, co na nasz drogi gospodarz zamierza nam opowiedzie zawoa Gideon Rokicki. Panie Hieronimie kochany, mw wa, co si tam wydarzyo u chorego Bala w gocinie, bo mnie zaraz ciekawo do koci zere, jeli waszmo pan nie wrcisz do opowieci! Tak jest, czekamy, czekamy, stolniku dobrodzieju dopowiedzia grzecznie Pawe Broniewski. Ano dobrze skin gow Ligza rzecz si miaa tak, e pana Bala odwiedziem w Balogrodzie, warowni, ktr dziad chorego wznis na tych dzikich terenach, by z niej panowa nad ca okolic. Uczty, ktre pan chory wyprawia w Balogrodzie, przeszy, powiadam wam, waszmo panowie, do legendy i wierzcie mi, e nie byo wrd szlachty przemyskiego wojewdztwa czowieka, ktry na owe uczty nie chciaby by zapraszany. A kogo z jakich powodw, czy przez zaniedbanie, czy celowo, pominito, ten pilnie si stara, by nastpnym razem podobna przykro mu si nie zdarzya. Podstaroci pokiwa gow z porozumiewawczym umiechem, gdy dobrze zna owczy pd kierujcy wikszoci ludzi i kacy im lepo, bez wahania i bezmylnie postpowa wedug mody wprowadzanej przez znaczniejszych czy majtniejszych. Skoro wic uczty u chorego Bala cieszyy si powodzeniem okolicznej szlachty, to mona byo spokojnie uwierzy, i ludzie na nie niezaproszeni daliby si pokroi na plasterki, by zaproszonymi zosta. Pan Bal poza zamkiem przez swego dziada, jak ju wspominaem, zbudowanym, posiada pikny klucz wiosek, jeli dobrze pomn, ze trzydzieci ich byo

Prawdziwie zacny majtek stwierdzi z uznaniem Pawe Broniewski. Nie taki, jaki by by u nas w Wielkopolsce powiedzia stolnik tonem wyszoci bo przecie nie mona tych dzikich wioszczyn ruskiego wojewdztwa porwnywa z naszymi piknymi i ludnymi majtkami, gdzie mieszka lud od pokole do tej wanie, a nie innej ziemi przywizany, a przy tym gospodarny i robotny. Z tym si chtnie zgodz, e Wielkopolan nikt w pracowitoci nie przecignie, choby bardzo si stara powiedzia podstaroci, ktry przecie sam i by, i czu si Wielkopolaninem, gdy cay rd Zarembw bra pocztek w wojewdztwie sieradzkim, skd jego czonkowie rozprzestrzenili si zarwno na Wielkopolsk, stajc si tam jednym z najznamienitszych rodw, jak i na ca Rzeczpospolit. Ale wracajc do pana Bala: tak jak mwiem, by to czowiek mny i majtny, a przy tym, rzecz godna pochway i najwyszego szacunku, niezwykle hojny. I to nie hojnoci magnata, ktry podarunkami pragnie zjedna sobie stronnikw, ale hojnoci czowieka zacnego, ktry w dawaniu szczcia uboszym od siebie wasne widzi szczcie oraz zadowolenie. Pan Jacek nieznacznie umiechn si pod wsem, gdy oczywicie wierzy Ligzie, e chory przemyski mia zote serce i hojn rk, ale wiedzia te, e im czowiek jest znamienitszy, tym wicej go kosztuje utrzymanie owej znamienitoci w oczach panw braci. A organizowanie wystawnych uczt oraz drogie podarunki wietnie takowy szacunek wspobywateli podtrzymyway. Jako tak si zdarzyo, e chory przemyski mnie polubi, a ja polubiem jego gos stolnika ociepli si. Raz on mnie uratowa ycie, wasn szabl zasaniajc przed wgierskim zbjnikiem, a raz ja jego ocaliem, kiedy wypiwszy zbyt wiele, wpad gow do beczki z winem i dopiero za pas go z tej przykrej kpieli wycignem, bo inaczej jak nic by si utopi. Uch, dla wielkiego pana podobna mier to nic przyjemnego skrzywi si Rokicki. Taka mier nikomu nie przystoi poprawi go Ligza i wzruszy ramionami. Ba, mier, jakakolwiek by ona bya, to nic przyjemnego doda po chwili, zaspiony. Panie stolniku dobrodzieju, ale zawsze to lepiej zgin na polu bitwy, ni po pijanemu utopi si w winie szybko wtrci podstaroci, by nie pozwoli panu Hieronimowi na rozmylania na temat nieuchronnoci mierci, do czego stolnik ostatnio mia inklinacje. Nie mam susznoci? Ligza machn rk.

Pewnie, e masz, panie Jacku kochany. W kadym razie chciaem rzec, e z panem chorym bawilimy si przednio i sam cigle powtarza, i miuje mnie niczym brata, a ja najzupeniej szczerze podobn uprzejmoci mu odpowiadaem. Dlatego wielce bolaem nad tym, e jego gocin nie tylko musiaem opuci szybciej, ni zamierzaem, ale i nad tym, e nieprdko do Balogrodu powrc, lub nawet nigdy stolnik westchn z wyranym smutkiem. Wielcem ciekaw, c takiego si wydarzyo? zapyta zaintrygowany Zaremba. Oczywicie, jeli waszmo moesz o tym opowiada. Rzecz jasna, panie Jacku, e mog, bo dlatego przecie opowiada zaczem, by podzieli si z wami owym wspomnieniem. Pan Hieronim, poniewa od gadania zascho mu ju w gbie, przechyli kielich do ust i nie prdzej go od warg oderwa, a cay, do samiutkiego dna, oprni. Potem zaczeka, a suga napeni naczynie i znw ykn wina, lecz tym razem ukontentowa si niewielk jego iloci, pijc pewnie bardziej dlatego, by mie czas na zebranie myli, ni by ugasi pragnienie. Pan chory by czowiekiem, ktry co mia w sercu, to i na jzyku oraz w uczynkach. Jak kogo kocha, to gorco i szczerze, a jak nienawidzi, to z prawdziw pasj Wiele biedy z takich natur si bierze Rokicki unis wskazujcy palec, jakby chcia wszystkich obecnych przestrzec przed ludmi o podobnym charakterze. A waszmo mianowicie co chcesz przez to powiedzie? Ligza obrci wzrok na podsdka, zy nawet nie dlatego, e mu przerwano, lecz dlatego, i podano w wtpliwo, cho nie wprost, zalety chorego Bala. Ano tyle tylko, stolniku dobrodzieju, e ludzie podobnej konstrukcji, o jakiej waszmo wspomniae, cho mwi i czyni audaciter et sincere69, to jednoczenie niezwykle atwo popadaj w pasj i s zdolni do postpkw, ktrych potem pectore ab imo per dies noctesque70 bardzo auj, a nawet do takich, z ktrych musz si spowiada i o rozgrzeszenie prosi, jeli nie chc przed Sdem Boym stan z ciarem buntu przeciw pitemu przykazaniu. Pan Hieronim powoli i z namysem skin gow, cay czas bacznie spogldajc na Rokickiego, ktry odpowiada mu niewinnym wzrokiem.

69 70

Audaciter et sincere (ac.) odwanie i szczerze. Pectore ab imo per dies noctesque (ac.) z gbi serca dniami i nocami.

Jest co w tym, co waszmo mwisz rzek wreszcie na szczcie o panu chorym nikt by nie mg powiedzie, e sroy si nadmiernie, cho dla zbjw rk mia wyjtkow cik, to trzeba przyzna. I susznie Jacek Zaremba zdecydowanie popar poczynania Stefa na Bala. Jeli zodziejom, rabusiom czy innym przestpcom pofolgujesz, to raz -dwa na gow ci wlez. Takie natury jedynie jzyk bata rozumiej. C, pan chory zapanych zoczycw od razu kaza wiesza wzruszy ramionami Ligza co miao dobre strony, bo nie psocili ju wicej. Pawe Broniewski umiechn si z aprobat i nawet Krzysztof Komarnicki unis zwieszon nad talerzem gow i zachichota. Ja jednak, waszmociowie, z chorym miaem wielki kopot, gdy pan Stefan tak mnie polubi, tak chcia przyhoubi i przyja sw za wszelk cen okaza, e cigle musiaem jakie dary od niego przyjmowa stolnik westchn ciko. Wielu wcale by si z tego powodu nie smucio rozemia si pan Gideon. Moe i wielu stolnik zgromi wzrokiem podsdka ale Ligzowie to Ligzowie, a nie jedni z wielu! Wybacz waszmo, verbum nobile71, e nigdy bym si nie omieli wapana dobrodzieja urazi wymamrota skonfundowany Rokicki, ktry nie spodziewa si tak gwatownej reakcji na swoj do niewinn uwag. Stolnik sapn jeszcze gniewnie dwa razy, a wreszcie odwrci wzrok od podsdka, co ten przyj z wyran ulg. Jake mogem z lekkim sercem przyjmowa podarki od pana Stefana, skoro sam podobn uprzejmoci nie mogem mu odpaci? Przecie byem w podry i tyle miaem rzeczy, co przy sobie i trzech pachokach. Ligza pokrci gow. Niefortunna sytuacja, mwi waszmociom. A wreszcie miaem nieszczcie pochwali konika, ktry do pana Stefana wanie przyby z wgierskiej hodowli. Przysigam waszmociom, e uczyniem to, zanim zdyem pomyle, bo klacz ta bya tak nadzwyczajnej urody, e nikt nie mg na ni spojrze i nie wyda z siebie okrzyku zachwytu. A jaki to by konik? natychmiast spyta zaciekawiony Rokicki. Pozostali gocie rwnie si oywili, kiedy tylko usyszeli o rumaku, ktry tak niezwyke wywar na wszystkich wraenie. Jacek Zaremba by pewien, e nie oywiliby si tak nawet, gdyby usyszeli o przybyciu na dwr Bala jakiej piknej modawskiej ksiniczki.
71

Verbum nobile (ac.) sowo szlachcica.

Arab czystej krwi odpar stolnik z dum w gosie. Miaem kiedy araba rzek podsdek, umiechajc si do wasnych wspomnie ogier to by tak dzielny, e pro certo72 do pieka by mnie zawiz i z powrotem. Mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, te na arabce jedzia powiedzia niemal rwnoczenie Broniewski. Jak dzi pamitam, e dwiecie zotych nas ten konik kosztowa, ale powiem wapanom dobrodziejom, e kadego grosza by wart i jeszcze wiele nad to. Jacek Zaremba z umiechem przyglda si nagle zagodniaym obliczom wspbiesiadnikw, ktrzy tak piknie rozmarzyli si, wspominajc rasowe wierzchowce. Polska szlachta bowiem z konn jazd i z wadaniem orem tak wietnie sobie radzia, e a dziw, i may szlachcic wychodzi z matczynego ywota nago, jak kady inny czowiek, a nie rodzi si od razu na koskim grzbiecie i z szabliskiem u pasa. Prawda, i niektrzy powiadali, e woscy lub hiszpascy kawalkatorzy lepiej wierzchowca potrafi wywiczy, by zgodnie z komend chodzi, ale inni znowu mwili, e rzecz najwaniejsza tkwi nie w samych wiczeniach, a w tej przedziwnej wizi, jaka si rodzi pomidzy jedcem a jego rumakiem. Nie byo nacji na wiecie, ktra bardziej ni polska szlachta kochaaby konie, a wielu szlachcicw swe wierzchowce traktowao niczym braci, lub nawet lepiej ni braci. Wapanowie nie uwierzycie, jaka pikna to bya klaczka rozmarzy si Ligza. Pe miaa bia niczym mleko, bielusiek, powiadam waszmociom. Tylko midzy oczami widniaa ciemna atka nie wiksza ni stolnik unis do poowa mojego paznokcia. Dlatego te nazwaem klaczk Plamk. A jak ten konik wdzicznie chodzi, mj Boe! Rzeklibycie waszmociowie, widzc j, idc stpa, e nie zwyczajnie kroczy, lecz taczy w rytm jakiej syszalnej tylko pr zez siebie muzyki. O, racja, racja! Wiele biaogw mogoby si sztuki wdzicznego stpania uczy od naszych konikw zauway Rokicki bo przecie kiedy waszmociowie patrzycie, jak niektre z niewiast krocz, to rzekby, e to nie czowiek, lecz wiea oblnicza si przesuwa, z takim to wszystko idzie mozoem, skrzypieniem i kolebaniem si na boki. Pan Jacek umiechn si mimo woli, bo podobnie jak Rokicki pozna takie kobiety, przy ktrych nawet krowa zdawaaby si wdziczn tancerk. Bogu dzikowa, nie byo ich zbyt wiele pod niebem Rzeczpospolitej. Skoro waszmo klaczk miae okazj nazwa, to, jak rozumiem, od chorego Bala otrzymae j w prezencie?
72

Pro certo (ac.) z pewnoci.

Wanie tak, panie Jacku. Ledwo zdyem zakrzykn: mj Boe, a c to za cudo!?, kiedy j zobaczyem, a ju pan Stefan mwi: waszmo swego, niczyjego innego, rumaka podziwiasz. Hu, hu! zawoa Rokicki. Co byo robi? stolnik wzruszy ramionami opieraem si i opieraem, lecz w kocu przyjem dar, bo gdybym duej si opiera, toby mnie chory na szable wyzwa, widziaem to ju w jego oczach, jak miy Bg. A z takiego powodu posieka przyjaciela lub samemu da si posieka, to naprawd byoby wielce niezrczne i niemdre. Nie mwic ju o tym, e pana Stefana lubiem i powaaem z caego serca, wic adn miar bi si z nim nie chciaem. Gospodarz unis kielich. Zdrowie chorego przemyskiego, waszmociowie, a teraz to waciwie podkomorzego sanockiego, bo kiedy ostatnio o nim syszaem, to takim wanie tytuem pan Stefan si legitymowa. Zdrowie, zdrowie! zakrzykn pan Gideon i zerwa si z krzesa. Kiedy ju spenili jeden i drugi toast, pan Hieronim odsapn i cign dalej opowie. Klaczk, ktr od chorego otrzymaem, miao mog uzna za najrozumniejsze stworzenie na wiecie Ligza nadal umiecha si do wspomnie z czuoci i agodnoci, a Jacek Zaremba pomyla, e pan Hieronim tak wanie czy podobnie musia si umiecha, kiedy przemawia do swojej Plamki gdy kade moje sowo zdawaa si pojmowa niczym drugi czowiek. Istotnie, bywaj takie stworzenia, e rzekby, i ludzka anima73 w zwierzcym zamieszkaa ciele Stolnik obrci wzrok na wypowiadajcego te sowa Rokickiego i skin gow. Masz wapan racj. Tak byo i w tym wypadku. Moe to i najprawdziwsza prawda, e za moc niezbadanych wyrokw Boskich czowiecza dusza trafia czasem do bydlcej powoki zastanowi si podsdek. Jacek Zaremba znw mia chtk, by skomentowa te sowa, niezgodne przecie z chrzecijaskimi zasadami wiary, ale ugryz si w jzyk, by Rokickiego nie sprowokowa do dyskusji. A jaka bya czua, waszmociowie! Przybiegaa na kade zawoanie i albo kada pysk na moim ramieniu, zupenie jakby chciaa mi jak tajemnic w ucho wyszepta, albo chrapkami dotykaa wntrza mej doni, szukajc, czy aby jej nie przyniosem jakiego specjau.
73

Anima (ac.) dusza.

Jak mona mniema, rzadko si zawioda powiedzia domylnie Zaremba. Ba, panie Jacku kochany: nigdy! rzek Ligza. Gdziebym mia serce, by jej sprawi przykro!? Konik ten, przyznam waszmociom, rajskie mia ze mn ycie. Bo i wasnego miaa stajennego, ktry tylko do jej by oddany dyspozycji, i wasn stajenk, i sug, ktry codziennie z ni biega, kiedy ja akurat nieszczliwie nie miaem czasu na przejadk. Bo jak si domylacie, waszmociowie, nikomu nie pozwalaem siada na jej grzbiet, nawet wasnej onie, bo wtedy jeszcze miaem on, Boe, zachowaj j w swej wiatoci. O co zreszt wielkie byy awantury, gdy przecie wapanowie sami wiecie, e kada biaogowa to takie stworzenie, e jak jej czego zabroni, to tym usilniej bdzie si staraa zakaz obej, choby wczeniej zabroniona rzecz wcale a wcale jej nie interesowaa. wita racja przemawia z ust wapana! wykrzykn Rokicki. Pewien jestem, e gdyby Bg dobrotliwy powiedzia: Ewo, crko moja, pamitaj, by mi tylko z tej jaboni jabuszka codziennie zjadaa, to Ewa dente superbo74 by owo nakazanie odrzucia! I wszyscy, powiadam waszmociom, re vera75 wszyscy do dzi ylibymy w rajskiej wiatoci i szczliwoci podsdek chlipn i przetar oczy kuakiem. To prawda, tak by mogo by westchn Broniewski. Z biaogowami nie idzie wytrzyma, ale bez nich jednak te ciko rzek Ligza. Moe dobry jest turecki sposb, by niewiasty w haremie tylko siedziay, a m odwiedza je, kiedy zechce, bo dziki temu ani w codziennych obowizkach mu nie przeszkadzaj, ani nie ciosaj mu kokw na gowie? Co? Jak waszmociowie sdzicie? podsdek rozejrza si z pytajcym wzrokiem. Ligza machn rk. Tureckich obyczajw waszmo u nas nie wprowadzisz, boby wywoa wojn domow, gdyby tylko sprbowa. A zwaywszy na dzielno naszych niewiast, to jeszcze nie wiadomo, jakim wynikiem by si ona zakoczya. Bene dicit!76 Przekonae mnie, stolniku dobrodzieju. Co dla Turkw dobre, niech Turcy sobie trzymaj, bo my, Polacy, swj rozum mamy. Chocia Rokickiemu nagle zabysy oczy taki harem, hmmm? Waciowie, co? Hmmm? Waszmo si lepiej ciesz, e w haremie nie wyldowa jako zdobycz, a nie marzysz sobie, by sutanem zosta? rzuci Ligza. Z tego co wiem, to Turcy potrzebuj
74 75 76

Dente superbo (ac.) pogardliwie. Re vera (ac.) zaprawd. Bene dicit! (ac.) Dobrze prawi!

wielu trzebiecw na swoje usugi. Cho raczej z modziecw ich wybieraj, wic teraz waszmo byby nawet bezpieczny Rokicki wcale si nie obrazi, a nawet rozemia. O takim udziale w haremie, przyznam, wcale nie mylaem i chyba wolabym nie myle. Ale wybacz wtrty, stolniku najmilszy, i mw co z t klaczk dalej si dziao? Ano doya ta moja Plamka dwudziestu omiu lat, co jak na konia, sami wiecie, wiek bardziej ni zacny. Rzekbym nawet: sdziwy. Tak, panie Gideonie, dobrze powiedziae: sdziwy. Ale nie tylko w wielkim rozumie i wdziku tkwiy zalety tego konika. Wiecie z pewnoci waszmociowie, e nawet te araby, ktre wcale na wojownikw nie wygldaj, to przecie dzielnoci w boju potrafi przecign niejednego niderlandzkiego perszerona. O, tak zgodzi si Jacek Zaremba. Co prawda w husarskich chorgwiach koni czystej krwi arabskiej nie byo i nie ma, ale przecie nie z powodu braku dzielnoci lub rozumu, lecz dlatego, e zbyt s lekkie, by opancerzonego husarza unosi na swym grzbiecie. Ja mojej Plamki do boju, uchowaj Boe, nie zabieraem, ale kiedy Ligza umiechn si szeroko wojna uznaa, e skoro nam do niej niespieszno, to w takim razie ona do nas wybierze si z wizyt. Stolnik upi dwa potne yki, a stojcy za jego plecami suga natychmiast dopeni mu kielich. Dziao si to, wapanowie, niedugo po nieszczsnym rokoszu Lubomirskiego, w ktrym podobnie jak caa wielkopolska szlachta przeciw krlowi walczyem westchn zreszt w wojsku dzisiejszego wojewody poznaskiego pana Grzymutowskiego, z ktrym do dzi w zayej pozostajemy przyjani, cho on wielki magnat, zaufany krla jegomoci, a ja c, zwyky chudopachoek eby takich chudopachokw jak waszmo pan dobrodziej wicej w kraju byo, toby nasza Rzeczpospolita najbogatsza i majtkiem bya, i wszelakimi cnotami! zakrzykn ktby inny, jak nie podsdek lipnowski. Waszmo bie si pod Mtwami? zagadn zaciekawiony Broniewski. Bg da, e w tej rzezi nie wziem udziau, bo ju pod Czstochow raniono mnie tak mocno Ligza mimowolnie dotkn prawego ramienia e nie tylko szabli, lecz nawet koskich wodzy nie mogem utrzyma w doni. Ale krlewskiego wodza, kniazia Poubiskiego, wie Panie nad jego dusz, to moi ludzie, nie czyi inni, wzili do niewoli. I moe Bogu trzeba dzikowa, e ksi w moje dosta si rce, bo kiedy tylko zoy przysig, e szkodzi nam wicej nie bdzie, zaraz puszczono go wolno. Zreszt do wielkich potem doszed on zaszczytw

Stolnik zamilk na dusz chwil i si zamyli, a nikt jego zamylenia nie przerywa. Tak, waszmociowie, tak. Bogu dzikowa, e nie walczyem pod Mtwami, bo kto wie, czy w bitewnym ferworze grzechu jakiego bym tam straszliwego nie popeni, jak inni popenili Nie w bitwie jecw wyrnito, lecz po niej zauway Jacek Zaremba. Tym gorzej, panie Jacku, bo bezbronnych i zdanych na ask tak zawzicie mordowano Ligza wzdrygn si. Straszna to bya rzecz i wielka haba: swoich rodakw, dobrych onierzy wiernie sucych krlowi z tak wielkim okruciestwem pozabija, zupenie jakbymy byli jakimi dzikimi Kozakami, bo przecie nawet Tatarzy jecw nie zarzynaj, tylko wol odsprzeda ich za okupem. Straszna to rzecz, gdy obywatele jednego kraju wzajem si morduj cicho przyzna Broniewski. Straszna zgodzi si stolnik. A przecie nie sprawa ze zdrajcami tu bya, ze sprzedawczykami narodowej sprawy, ktrych zabi byoby nie grzechem, ale zasug, lecz z poddanymi krla. Poddanymi, ktrzy tym tylko zawinili, e wiernie i bez szemrania rozkazw najjaniejszego pana suchali. I my, i oni jak najlepiej chcielimy dla Rzeczpospolitej i kady z nas ycie za ojczyzn chtnie by odda. Pan Hieronim opuci gow, wida nawet po tylu latach ciya mu pami dawnych dramatw. To racja, e co innego zdrajcw zgadzi, bo taki czyn zawsze chwa czeka okrywa rzek Zaremba a co innego zabija kogo, kto Rzeczpospolit rwnie silnie jak my kocha. Bg da, nigdy ju takiej wojny nie bdzie, by krl przeciw szlachcie musia prowadzi onierzy powiedzia z moc Ligza. Bene dicit! zawoa Rokicki. Ale c z tym konikiem bdzie, waszmo dobrodzieju? Bo widz, e daleko on ju odgalopowa z naszej komnaty. Stolnik spojrza na niego jak na gupiego. O czym wapan, na Boga, gadasz? O Plamce, waszmo panie dobrodzieju przypomnia podsdek pobaliwie o onej klaczce krwi arabskiej, o ktrej takie peany nam wapan wypiewywae. Ligza zahucza miechem. A nieche waci, na mier zapomniaem. Ale czemu waciwie z waciami gadam o rokoszu hetmana Lubomirskiego? Co to was, modzikw, moe obchodzi? Stare dzieje Miae nam waszmo opowiedzie o jakim zdarzeniu. O tym, e ty z tym piknym konikiem na wojny nie chodzie, lecz wojna w zamian przysza do ciebie.

Ach, tak, rzecz jasna. Czasy byy jeszcze niespokojne, prosz wapanw, bo najpierw mielimy dug i straszn wojn, potem ten bunt nieszczsny. Wic troch si wczyo tu i wdzie, a to grasantw, a to maruderw, a to zbiegego chopstwa, a to choby szlachty, ktra zamiast do domw wraca, po gocicach, zajazdach i wsiach szukaa wypitki i zaczepki. Jacek Zaremba pokiwa gow, gdy dobrze zna podobne kopoty. Co prawda podrnicy pochodzcy z innych krajw wielokrotnie dziwili si, jak bezpieczne s drogi w Rzeczpospolitej i e bez obawy mona nimi wdrowa, nie naraajc si ani na mier, ani na rabunek, ale po pierwsze w tym wypadku mowa bya o gronych latach zaraz po wielkiej wojnie, a po drugie jak czowiek nie ma szczcia, to nawet w kociele go obrabuj i gardo mu podern, a z kolei jak ma szczcie, to nie do, e przez Wis przejdzie such nog, to jeszcze po drodze wielkie skarby wygrzebie sobie z samego dna. I tak si stao, e ko mojego pacholika okula, wic zostawiem chopaka w zajedzie, a sam spokojnie wracaem do domu stolnik kontynuowa opowie i jak raz napatoczyem si w lesie na trzech rozbjnikw. A kiedy zobaczyem, jakim wzrokiem patrz na mnie, na Plamk i na mj paszcz, to ju wiedziaem, waszmociowie, e bez bitki si nie obdzie, bo bardzo bd chcieli mie to, co naley do mnie i czego nikomu bynajmniej nie zamierzaem oddawa. Araby to wielce cige konie, tandem tedy, mosterdzieju. Czemu wa nie pogalopowae od tych zbjw? Komarnicki odezwa si tak niespodziewanie, e podstaroci a drgn, bo na mier o nim zapomnia. Moe dlatego, panie Komarnicki, e dobry szlachcic nie ucieka przed byle hoot? warkn Ligza, nawet nie odwracajc gowy w stron podczaszycowicza. A poza tym jeden z nich mia muszkiet, a dwch trzymao pistolety wyjani spokojniejszym tonem. Moe by mnie w plecy trafili, jakbym ucieka, a moe by nie trafili. Wolaem jednak, jak si wapanowie domylacie, nie prbowa. Lepiej byo ju stan z niebezpieczestwem twarz w twarz i jeli zgin, to przynajmniej zabra ze dwie te mapy ze sob. Zreszt, powiedz waszmo, panie Jacku stolnik obrci si w stron Zaremby bo ty masz waciw eksperiencj, czy nie jest tak, e dobry i waciwie wyekwipowany onierz miao stanie przeciw trzem maruderom? wita racja, panie Hieronimie, cho ja zawsze mwi, by Boga i szczcia nie kusi. Bo jak kogo dgn widami w plecy, to mu nie pomoe, e jest dobrym onierzem i szlachcicem, a wrg zaledwie byle chamem.

Mao to takich znamy wypadkw!? wtrci pan Gideon. Czyme innym walczya kozacka czer jak nie kijami, widami, pakami, maczugami czy kosami? A przecie nec Hercules contra plures77 i wielu zacnych szlachcicw te zbuntowane chamy wyrny. I podobnie nasi chopi ze szwedzkimi onierzami sobie radzili zgodzi si Ligza. Niech wapan dobrodziej powie, czy to prawda, czy takie tylko gadanie, e nasi chamowie pojmanym Szwedom rozpruwali brzuchy i pilnie w nich szukali ukrytych kosztownoci? A jak nie znaleli, to wtedy puszczali wolno? doda pytanie Broniewski. Daleko z rozprutym kadunem taki wojak nie zaszed, nawet jak go uwolniono mrukn Zaremba. Ja, prosz wapanw, na wasne oczy tego nie widziaem odpar stolnik ale inni twierdzili, e znajdowali takie wanie, jak waciowie mwicie, zwoki Szwedw z poprutymi brzuchami. Ale czy najpierw ich zabijano, a potem rozcinano, czy te najpierw rozcinano, a dopiero potem z ran umierali, tego wam nie powiem, bo nie wiem. Wiem tylko, e chopstwo nasze susznie na Szwedw byo okrutnie zawzite, bo szwedzcy onierze sroyli si nad miar, rabowali, mordowali, palili i gwacili, wic nasi chopi jedynie przemoc na przemoc odpowiadali. Nie tylko szwedzcy onierze swawol zauway podstaroci. A co litewskie chorgwie hetmana Sapiehy wyprawiay w Maopolsce? Na walk z Turkami jako si spniy, ale do gnbienia i grabienia wspobywateli byli pierwsi! Hieronim Ligza tylko machn doni z rezygnacj. Ba, panie Jacku kochany, a co zrobi, skoro kurwisyn Sapieha od lat chodzi na cesarskim pasku i gotw szkodzi krlowi ile wlezie, aby tylko cesarzowi si przypodoba? Waszmo tak mwisz, jakby cesarz by wrogiem Rzeczpospolitej zdumia si Rokicki a czy nie moemy cesarza podawa pro exemplo boni amici78, bo to wszak nasz sojusznik i krew wsplnie przelana nas poczya? I wsplna wiktoria odniesiona nad poganami Taki tam z cesarza niemieckiego sojusznik Rzeczpospolitej, jak dla psa wesz jest sprzymierzecem machn rk Ligza. Z Niemcem przyjani nigdy nie bdzie, wapanowie dobrze to zapamitajcie. Wsplnota interesw? To i owszem, bo tak nawet Francuzi z Turkami maj. Ale przyja? Nigdy, waszmociowie, przenigdy! Bo Niemiec
77

Nec Hercules contra plures (ac.) nawet Herkules nie sprosta wielu. Pro exemplo boni amici (ac.) za przykad dobrego przyjaciela.

78

zawsze sprbuje nas okpi lub okra, a jak mu w pody zamys si nie powiedzie, to tak zy bdzie, e z najgorszymi naszymi wrogami chtnie si sprzymierzy, by nas pognbi. Kademu na rce trzeba pilnie patrzy zgodzi si Zaremba. Skoro wrd ludzi ciko o bezinteresown przyja, to przecie dure jedynie moe mwi o przyjani midzy caymi pastwami pan Hieronim prychn z pogard. Chyba e krtkiej wtrci Rokicki. Jeli przyja jest krtka, to czy w ogle mona j nazywa przyjani? S tacy ludzie, co swego przyjaciela szczerze i z caych si miuj podsdek palce splt tak, e a mu stawy chrupny, bo chcia pokaza, jak mocne moe by to miowanie a potem rwnie szczerze i te z caych si wsadz mu n w plecy. Jest co w tym, co wapan dobrodziej prawisz, oj, jest wyranie zasmuci si Pawe Broniewski. Jacek Zaremba, syszc te sowa, pomyla, i pan Pawe z ca pewnoci musia na wasnej skrze pozna podobne zakrty przyjani. Zreszt nic dziwnego, bo skoro, jak wczeniej opowiada, jego rd z najbardziej szanowanego sta si najbardziej pogardzanym oraz znienawidzonym, to zapewne miecznikowic by wiadkiem dramatycznego upadku wielu dugoletnich przyjani. Stolniku dobrodzieju, nie auj nam opowieci Rokicki zoy donie jak do modlitwy. C si stao z owymi zbjami? Pierwszemu wycelowaem w eb Ligza wycign do przed siebie spust nacisnem tu gwatownie cign palec wskazujcy ale zamek jeno szczkn, a pistolet nie wypali I mnie si taka przykro raz czy drugi zdarzya przyzna pan Jacek. Bo nie ma to, waszmociowie, jak szabla powiedzia Rokicki jak komu w eb damascenk zajedziesz, to na to nie ma mocnych. Nemo, numquam et nusquam79 nie przetrzyma jeszcze dobrze zadanego cicia. Tote zaraz szabl wycignem zgodzi si stolnik i pierwszego zbja szybko miaem z gowy, bo raz si co prawda cakiem nawet zrcznie zastawi, ale drugi cios ju go dosign. Tymczasem dwaj pozostali obwiesie postanowili wyprbowa na mnie sw strzeleck biego stolnik umiechn si i, Bogu dzikowa, nie bya ona zbyt wielka. Strzaem z muszkietu jeden ajdak zdmuchn mi czapk, potem zobaczyem, ju po wszystkim, e niecnota cakiem mi pogruchota zacny szmaragdzik od zotej szpilki
79

Nemo, numquam et nusquam (ac.) nikt, nigdy i nigdzie.

A drugi, prosz waszmoci? Drugi z pistoletu trafi, ale Panu Bogu w okno. Nawet nie wiem, gdzie ta kula posza, jednak z ca pewnoci bardzo daleko ode mnie. A kto to w ogle by, stolniku dobrodzieju? onierze? Szlachta? Chamy? Po ubiorze rzekby: szlachta. Ale abo to wiadomo, czy kontuszy i szabli nie skradli komu, kto mniej mia szczcia ode mnie? Szczcia, jak szczcia, stolniku dobrodzieju! Przede wszystkim wybitnej wojskowej eksperiencji zaprotestowa Rokicki. No, niech i tak bdzie zgodzi si Ligza, mile poechtany. W kadym razie Bg czuwa nade mn, bo gdyby nie czuwa, tobycie dzi ze mn, wapanowie, nie rozmawiali. Ale zgodzisz si waszmo, e Bg pomaga temu, co sam sobie potrafi pomc? By dobrze przygotowanym nigdy nie zawadzi przyzna pan Hieronim. I c byo dalej? Ten, co strzela z pistoletu, odrzuci go i zahaczy mnie rohatyn Stolnik westchn. Bg mi wiadkiem, e nie wiem, dlaczego przed tym pchniciem si nie uchyliem, dlaczego nie odbiem drzewca. Nie wiem, waszmociowie. Wiem, e kiedy z sioda leciaem na ziemi, to pomylaem: ju po mnie! Rokicki sykn boleciwie. Straszna to haba dla dobrego szlachcica zgin w takich okolicznociach cign Ligza i jeszcze ebym by pijany, to rozumiem, bo pijanego to czasem i niewiasta pobije. Ale ja, waszmociowie, byem nie do e trzewy, to jeszcze cieszyem si dobrym zdrowiem. Stolnik unis kielich. Jeli mowa o zdrowiu, to zdrowie waszmo panw goci moich serdecznych! Nie, nigdy, stolniku dobrodzieju! Ani kropli wina za moje zdrowie nie przekn, pki beczki za twoje nie wypij! Dusz chwil wszyscy si spierali, dobrodusznie, cho zawzicie, a wreszcie spenili toast za zdrowie Ligzy, ktry pan Gideon piknie wygosi, potem po kolei za wszystkich goci (nie pominito nawet Krzysztofa Komarnickiego), a wresz cie na koniec znowu za stolnika, ktremu tym razem Jacek Zaremba honory czyni. Waszmo panie, co dalej? Skoro wa z sioda spade, to o ziemi gruchne, czy nie? Ano gruchnem przyzna stolnik i cho nie wayem tyle co dzisiaj, to i tak w upadek taki mia impet, e w nodze mi co chrupno, a w oczach z blu a pociemniao.

Ledwo na kolana zdyem si zerwa, kiedy ujrzaem, e ostrze mknie prosto w stron mojej piersi. Ani si zakry, ani odsun, ledwo zdyem pomyle: Jezus Maria! Dobrze umiera, majc sanctum Dei nomen80 na ustach zauway Rokicki zawsze to milej czowieka, ktry wraz z ostatnim tchnieniem odwoywa si do Boga, witaj anioowie na niebiaskim dworze. Zapewne, cho ja nie umarem wtedy, jak wa si zapewne domylasz Pan Gideon rozemia si na wszelki wypadek. A tu patrz, i czowiek, ktry rohatyn we mnie mierzy, nagle jak piorunem raony leci na bok, bro mu z doni wypada, moj pier ostrze omija Ligza otrzsn si. Patrz, a to moja Plamka, nikt inny, rozbia mu eb uderzeniem kopyt. Dzielna klacz! Brawo dla Plamki! Zdrowie arabki! A chtnie z waszmociami na cze jej pamici wypij zgodzi si stolnik. Kiedy ju spenili toast za pami odwanego konika, pan Hieronim mwi dalej: Poderwaem si tak szybko, jak tylko mogem, szabla w garci i id na zbja, ktry te szabl w rku trzyma. Ale ju widz, e mocno w nim duch upad, skoro dwch kompanw straci i teraz ma przeciw sobie wciekego, a byem wcieky, moecie mi waszmociowie wierzy, szlachcica. I waszmo go usieke? Nie zdyem rzek stolnik i pokrci gow, a potem zwrci si w stron Jacka Zaremby: konie husarskie bardzo gryz, czy nie? O, panie Hieronimie, jakeby inaczej! Szkolone s przecie w tym celu, by sw si i zawzitoci wspomaga dosiadajcych je onierzy. Oj, napatrzyem si na ofiary zoci naszych rumakw! Wanie. Ale po tej arabce, ktrej wcale przecie nie szkolono do walki, nie spodziewaem si czego takiego. Czeg takiego!? zakrzykn Rokicki chyba tylko po to, by pytaniem podsyci ar opowieci, bo przecie wszyscy domylali si, czym popisaa si Plamka. Oto moja arabka nos temu niecnocie razem z poow policzka odgryza Ligza rozemia si tak, e a poczerwienia. Jak on wy, waszmociowie, jak on wy cign,

80

Sanctum Dei nomen (ac.) wite imi Boga.

ocierajc zy z policzkw. Tak wy, e caa zo mi przesza i darowaem mu ycie. Wsiadem na Plamk i pojechaem do domu, a co tam si stao z tym zbjem, to ju nie wiem. Nie z takich ran ludzie si kurowali zamyli si pan Gideon. A dziwne czasem spojrze i przekona si, jak silne z nas istoty i jak bardzo chcemy y, pomimo wszystkich przeciwnoci losu i mimo e pericula81 czyhaj na nas i tu, i tam, i wszdzie. Tak, tak Potem podsdek gow potrzsn i oywi si. Ale pewne jest, e waszmoci konik podarowa zbjowi pamitk na cae ycie doda wesoym ju tonem. O tak, tego moemy by pewni. Dzielna bya Plamka, co? Jakeby inaczej, panie stolniku! A to przede wszystkim zauwaam i godne podziwu zdaje mi si to, e konik by nieuczony walki i uczyni to, co uczyni, kierowany jedynie mioci do wapana, a nie odruchami wpojonymi mu w czasie szkolenia. Masz waszmo racj. Tak byo pokiwa gow pan Hieronim. Pniej, kiedy Plamka umara, kazaem j pochowa na ce, ktr najbardziej lubia, i kopiec z kamieni jej usypano taki wicej ni na czowieka wysoki. Niech o niej synowie moi i ich synowie, i synowie ich synw pamitaj. I niech wiedz, e gdyby nie ten dzielny konik, to ich wszystkich na wiecie by nie byo, bo mnie by nie byo. Niezbadane s wyroki Boe rzek pan Jacek, wznoszc oczy, i wtedy zauway, e Rokicki widruje go spojrzeniem. Aeby waszmo wiedzia, aeby wiedzia powiedzia podsdek z jak dziwn intonacj w gosie. Potem rozejrza si z uroczyst powag i wsta z kielichem w uniesionej doni. Na razie waszmociowie pokornie was upraszam: vivite fortes fortiaque adversis opponite pectora rebus!82 Wszyscy toast zgodnie spenili, bo pikne byy sowa Gideona Rokickiego i rwnie piknie do opowieci stolnika pasoway. Bardzo przepraszam wapana dobrodzieja, ale co z panem chorym Balem dziao si dalej? zagadn Pawe Broniewski. Dlaczego rozeszy si waszmociw drogi? Ligza zamruga, wyrwany ze wspomnie o dzielnej arabce, i skierowa wzrok na miecznikowica. Dobrze, e pytasz, panie Pawle, bo przecie mwilimy o hojnoci i gocinnoci narodu naszego szlacheckiego
81

Pericula (ac.) niebezpieczestwa.

82

Vivite fortes fortiaque adversis opponite pectora rebus! (ac.) Trwajcie silni i mnym sercem odpierajcie przeciwnoci losu!

A wapan za przykad niedocigniony dawae wielmonego pana Bala uprzejmie podpowiedzia Rokicki. Tak wanie byo zgodzi si stolnik. Jak mwiem waszmociom, z cikim sercem przyjem od pana chorego dar w postaci tego znamienitego wierzchowca, bo poprzednie dary, jakie od niego otrzymaem, byy co prawda pikne, ale Plamka wartoci przewyszaa nie tylko wszystkie je razem wzite, ale kadego rumaka, jakiego w yciu widziaem. A al, e nie moemy tego konika zobaczy pokrci gow podsdek. A tu si wapan mylisz! zawoa pan Hieronim. Pniej zaprosz waszmociw, bycie portret Plamki obejrzeli, ktry kazaem namalowa, i to nie jakiemu byle pacykarzowi, lecz samemu mistrzowi Schultzowi! Waszmo zatrudnie nadwornego malarza krla jegomoci? Rokicki otworzy szeroko oczy. Wapan znasz to nazwisko? Jakeby nie, stolniku dobrodzieju! To kady, kto bywa w Warszawie i zajmowa si czym wicej ni picie i swawolenie z dziewkami, wie, e nie ma wikszego malarza w Rzeczpospolitej od Daniela Schultza! Wtedy nie by jeszcze a tak sawny jak dzisiaj, niemniej wystarczajco sawny stwierdzi Ligza bo przecie najjaniejszy pan zechcia mu askawie pozowa do portretu, a taki zaszczyt moe spotka niewielu artystw. A ktry krl tak mu ask wywiadczy, jeli wolno spyta? zagadn Jacek Zaremba, ktry o sawnym malarzu nigdy nie sysza. Jan Kazimierz, wie panie nad jego dusz wyjani gospodarz i gboko westchn, a podstaroci pomyla, e to westchnienie spowodowaa zapewne pami tragicznego buntu, w ktrym stolnik uczestniczy przeciw wasnemu monarsze. Nieszczsnego krla Michaa mistrz Schultz rwnie sportretowa odezwa si pan Gideon. O, patrz waszmo, o tym nie wiedziaem zdziwi si Ligza. Tak czy inaczej, poka waszmo panom ten obraz, tylko pniej, bo wisi u mnie w sypialni, wic musz najpierw kaza go zdj. Ale e wapan krlewskiego malarza przekona, by namalowa konia Choby nawet nie wiem jak piknego No, no Ja sdz, waszmociowie, e to dla malarza by raczej zaszczyt, i stwor zenie tak cudnej urody i tak nadzwyczajnej gracji pozwoliem mu sportretowa. Krlw i ksit jest,

za przeproszeniem, wielu na caym wiecie, a taka arabka jak Plamka jedna tylko bya! Tusz, e mistrz Daniel dobrze to zrozumia i dobrze wiedzia, e podobnej okazji moe ju nigdy w yciu nie mie. Tak, waszmociowie moi, sobie myl cign stolnik e kiedy pora ju na mnie przyjdzie i kiedy nadejdzie czas, by przed obliczem Pana zda rachunek ze swych uczynkw, to tam wanie na niebiaskim dworze znowu spotkam moj Plamk i razem przemierza bdziemy zielone pastwiska Raju Ligza wyranie si rozczuli, bo pocign mocno nosem i gwatownie zamruga powiekami. Jacek Zaremba umiechn si nieznacznie pod wsem, bo zauway oczywicie, e pan Hieronim pomimo deklarowanego wielkiego przywizania do zmarej ony myla, by w niebie spotka raczej swego ukochanego rumaka ni poowic, ktra daa mu domowe szczcie i trzech dzielnych synw. Taaak, wapanowie, tak. Dawne dzieje stolnik pokrzepi si winem, otar usta i wsy i umiechn si z rozrzewnieniem. Do dzi pana chorego wspominam w modlitwie rzek. Jednak, jak waszmo dobrodziej mwie, wapanowie rozstalicie si przypomnia Broniewski. Ano emy si rozstali. A raczej ja, wstyd si przyzna waszmociowie, z Balogrodu uciekem, wczeniej podrabiajc listy, ktre jakoby w pilnych sprawach rodzinnych wzyway mnie do Wielkopolski. Matko Boska! zawoa prawdziwie zdumiony miecznikowic. Nie mogem ju tam duej wytrzyma stolnik a zgrzytn zbami. Od kiedy, jak waszmociom ju opowiadaem, panu Balowi uratowaem ycie, kady dzie sta si dla mnie tortur. Kadego dnia budziem si z lkiem, kady dzie spdzaem, na kade uwaajc sowo, i kadego wieczoru zasypiaem z ulg, e dzie si koczy. A jak zasnem kiedy z myl, e najbardziej chciabym si nie obudzi, no to wtedy uznaem, e najwyszy ju czas, by wyjecha i wraca do domu. Matko Boska powtrzy Broniewski nic nie pojmuj. Czy uratowaniem chorego zalaze komu tak wapan za skr, e prbowano ci w odwecie zabi? Ligza popatrzy na pana Pawa z wyranym politowaniem. A ja waci miaem za rozsdnego modzieca powiedzia. C wa za brednie wygadujesz Broniewski obla si psowym rumiecem. Ale panie stolniku dobrodzieju, przecie ja tylko Ligza machn rk, uciszajc nieskadne tumaczenia miecznikowica.

Gb na kdk musiaem trzyma, bo cokolwiek powiedziaem, to pan chory natychmiast darem mnie uszczliwia. Zaczo si od tego, e mwi: wa dzisiaj niczym hetman wielki wygldasz, a pan Bal pyta, e niby dlaczego. To ja odpowiadam: nie tylko mwi o ekstraordynaryjnej powadze i godnoci twojego oblicza, przyjacielu drogi, ale i o tej delii cudnej roboty, ktr i hetman, i nawet najjaniejszy pan mogliby zakada bez uchybienia swemu dostojestwu. Wszyscy gocie Ligzy umiechnli si, bo te wszyscy wiedzieli, co wydarzyo si dalej. Tak, tak, waszmociowie, widz ju po was, e trafnie odgadlicie fina tej rozmowy. Delia zmienia waciciela, a za same zote guzy, ktre na niej naszyto, pewnie by czowiek kupi dobr wie. A sobole? A aksamit? Ech! No i tak byo ze wszystkim. Potraw pochwaliem, bo myl: Jezus Maria, przecie mi pan chory nie zapakuje jej do torby. No to co si stao? Kucharza mi ofiarowa! Podstaroci rozemia si. miej si, miej, panie Jacku kochany. Wesoo ci, co? Szkoda, e mnie nie byo tak wesoo. Skoro ze szczerego serca dawane wtrci niemiao Broniewski to czy co zego byo w przyjmowaniu tych podarunkw? Panie miecznikowicu, czy waci dzisiaj co pado na rozum, e nic nie pojmujesz? niegrzecznie zapyta Ligza, powodujc tymi sowami, i biedny pan Pawe znowu obla si rumiecem, tym razem jeszcze ciemniejszym ni poprzednio. Ja prosz o stolniku dobrodzieju, ale Ligza przechyli si nad stoem i poklepa Broniewskiego po ramieniu. Wybacz, panie Pawle, lecz samo przypomnienie tych chwil ju mnie gniewa. No, no, nie dsaj si Wiesz wasze, e prawdziwie ci lubi tym razem ton stolnika by ojcowsko dobroduszny i modzian do szybko si rozpogodzi. Ligza zaj z powrotem swoje miejsce i rozoy donie. Co miaem robi? Gb trzymaem na kdk jak jaki cakiem niepolityczny gbur. No ale jak chory o co zapyta? Pokazuje mi park hiszpaskich pistoletw i zagaduje: Co waszmo sdzisz o tym rzemiole?. To co ja miaem odpowiedzie? Powiem, e nie przypady mi do gusta, to obra chorego, ktry ow bro kupi albo odziedziczy czy co tam Powiem, zgodnie z prawd, e nadzwyczaj pikne, to zaraz je pachoek zaniesie na moj kwater. Ech, diabli! I tak le, i tak niedobrze. Stolnik po milcza chwil, po czym obrci si w stron Broniewskiego.

Wa dalej nie pojmujesz, czemu odczuwaem tak siln niedogodno? Moe i gupi jestem zastrzeg si pan Pawe ale rozumiem, e wapan nie moge panu Balowi niczym si odwdziczy, wic dlatego trapia ci troska. To te, miecznikowicu kochany, to te, ale z tym uczuciem moe bym sobie jako poradzi. Musisz jednak zrozumie, i wy waszmociowie tak samo, e Ligzowie to wielki rd i w wojewdztwie ruskim znany rwnie dobrze jak w Wielkopolsce. Wszak wanie moi krewni zbudowali rzeszowski zamek i cae zreszt naleao do nich miasto. Tak samo kuzynka moja, Konstancja, wyswatana zostaa hetmanowi Lubomirskiemu i wniosa mu w wianie ponad szedziesit wsi Tandem tedy, mosterdzieju Krzysztof Komarnicki a zacmoka z podziwem. Ach tak! Broniewski klepn si w czoo, a plasno. No! Zrozumiae waszmo wreszcie. Dobrze! Zrozumiaem, stolniku dobrodzieju, e zawi ludzka by ci cigaa. e ze jzyki mwiyby, i Ligza naprasza si o podarki, a pan Bal nie moe odmwi, gdy salwatorem jeste, ktry mu ycie ocali. Ju tak szeptali za moimi plecami warkn stolnik i tym razem on poczerwienia tak mocno, jakby krew zaraz miaa mu trysn z twarzy. W oczy aden nie mia mi tego powiedzie, ale abo ja nie wiedziaem, co si gada tu i wdzie? Szubrawcy! Ligza z pasj a splun w kt komnaty i nie uspokoi si, pki nie oprni kielicha. Apopleksja mnie zaraz na miejscu trafi doda jeszcze, lecz ju spokojniejszym t onem. Wypluj, stolniku dobrodzieju kochany, te sowa! zakrzycza Rokicki. Co my, niebotka, bymy zrobili bez waszeci, dobroczycy naszego? Wapan na pewno by sobie poradzi. Nie ma obaw mrukn pan Hieronim. Ale w jakim alu i tsknocie upynaby mi reszta podego ywota! podsdek teatralnym gestem zaama rce. Nie mogem rodu mego i nazwiska na pomiewisko ludzkie wyda, to i postanowiem uciec kontynuowa stolnik. W licie napisaem, w tym licie, co waszmociom mwiem: do samego siebie, e moja siostra umiera, bo pomylaem, e nic innego pana Bala nie przekona, by mnie ze swej gociny wypuci. Zreszt i tak bardzo burmuszy si i gniewa, ale ksidz mu troch do rozumu przemwi, e to nie po boemu byoby siostr zostawi, by w smutnej umieraa samotnoci. A i inni te moj stron trzymali, cho podejrzewam, e dziao si tak z bardzo rnych powodw, z ktrych ten, bym sobie wreszcie pojecha i zostawi pana chorego w rkach starych przyjaci, nie by najmniejszy. Przyjechaem waszmociowie konno, samoczwr, bo ja z trzema pachokami, a wracaem z

wierzchowcem najprzedniejszej krwi i oprcz moich sug to jeszcze z kucharzem pana chorego, ktrego zreszt mj Zygmu jest najzdolniejszym uczniem, oraz z dwoma chopakami i z powozikiem wypchanym darami Ligza wcign z sykiem powietrze. Ale mi byo wstyd, waszmociowie, nawet sobie nie wyobraacie. A co za chopcy, prosz waszmoci? Jacy chopcy? Ano tak, rzeczywicie nie powiedziaem. Kiedy mieszkaem w Balogrodzie pan chory odda na moje usugi dwch pacholikw, pomimo e zarzekaem si, i mam swoich ludzi i oni mi cakiem wystarcz. No i w dzie przed dniem, kiedy miaem wyjecha, pan Bal pyta, czy jestem z jego pachokw oraz z ich posug zadowolony. O, wa! sykn Jacek Zaremba. Wanie tak, tak, panie podstaroci kochany, widz, e rozumiesz Powiem, e nie, to Bal wyrzuci biedakw, albo nawet kae im da baty. A poza tym czemu mam mwi, e nie polubiem ich usug, skoro byli nadzwyczaj ukadnymi i porzdnymi modziecami. Pracowici jak mao kto, weseli, zawsze skonni do pomocy, a przy tym pozbawieni owego sualczego, liskiego odruchu paszczenia si, tak przykrego dla osoby, ktra nie toleruje faszu O, znamy podobnie wstrtnych obudnikw, dobrze znamy! odezwa si pan Gideon z wyranym obrzydzeniem w gosie. Zreszt ci pacholikowie pochodzili ze szlachty cign stolnik tyle e szlachta to bya biedna jak myszy kocielne, gdzie ich trzy rody na jednej wsi siedziay. Takich chopakw, gdyby ich pan Bal wyrzuci, czekaaby i haba, i poniewierka. Co byo robi? Powiedziaem zgodnie z prawd, e ze wiec szuka tak grzecznych sucych i e do ich usug nie mam najmniejszych zastrzee Wic ich od pana chorego waszmo dostae zamia si Rokicki. Tak wanie byo. Po latach obu zreszt dobrze wyswataem i teraz jeden siedzi na dzierawie, tu niedaleko, a drugiemu biedakowi zmaro si jeszcze przed ostatni elekcj, ale myl, e te nie mg si na mnie uskara. Waszmo dla poddanych swoich jeste niczym najlepszy pater familias83 pochylajcy si z trosk nad ich losem rzek podsdek, tym razem z podziwem i rozczuleniem w gosie. Tak to wanie jest, panie Gideonie: za dobro dobrem trzeba paci, za to za niegodziwo kara bez wahania i skrupuw.
83

Pater familias (ac.) ojciec rodziny.

Podpisabym si pod kadym sowem waszmoci! zakrzykn podsdek. A waszmo obrci si nagle w stron pana Jacka te sdzisz, e kady powinien dosta, co mu si naley? Jeli rachunek jest uczciwy, zawsze trzeba go spaci odpar podstaroci, odpowiadajc Rokickiemu tak samo miaym wejrzeniem, jak Rokicki miao w oczy pana Jacka spoglda. Pytanie tylko: czy na pewno jest uczciwy? Podsdek zakrci si na krzele niczym fryga i ju z powrotem zwraca si do Ligz y. Wanie, panie stolniku, jak tu pozna, co jest co, a kto jest kto? Bo przecie co dla jednego jest niegodziwoci, drugiemu zdaje si zaledwie figlem lub nawet zwyczajnoci czy wrcz codziennoci. Dla mnie dulce84, dla waszmoci acidum85, dla mnie zimne, a wapana grzeje. I co wtedy? Jake obiektywn prawd odnale w subiektywnym mniemaniu o tym czy owym albo tamtym? Co to jest definiens86, a co to definiendum87? Ha? Prosz waszmoci? Prawda jest jedna rzek twardo Jacek Zaremba, bo ju nie mg si powstrzyma. Podsdek odwrci si w jego stron. O, nie, wapanie. O, nie. Moe za mody jeste, by wiedzie, e prawda jest wzgldna, a nie bezwzgldna, integritas conscientiae88 zaley od oceniajcego, a rachunek sumienia taki, nie inny, daje wynik nie z powodu cyferek, lecz stosownie do tego, kto liczy. Podstaroci ju si szykowa, by da respons, kiedy stolnik uderzy noem w talerz. Dosy, waszmociowie, dosy! Kady z nas z ca pewnoci ma zasady wytyczajce mu drog ycia wzrok pana Hieronima pad na Komarnickiego, ktry drzema z odchylon gow i otwartymi ustami lub przynajmniej mie je powinien. Lecz zgodz si chtnie, e zasady te rni si, tak jak i my ludzie rnimy si wygldem, gosem, zachowaniem, majtnoci, cechami charakteru. I w takim wypadku niech busol pozostanie nam dziesi przykaza gos stolnika nabra mocy bo jeli drogi przez Boga wytyczonej bdziemy si trzyma, to wicej ni pewne, e nie tylko do raju atwo zajdziemy, lecz i dla blinich nie staniemy si zbyt cikim balastem.

84 85 86 87 88

Dulce (ac.) sodkie. Acidum (ac.) kwane. Definiens (ac.) wyraenie definiujce. Definiendum (ac.) wyraenie definiowane. Pater familias (ac.) ojciec rodziny.

wite sowa! zakrzykn z podziwem Rokicki. Boe mj, jak waszmo dobrodziej wszystko potrafisz wyuszczy, wyjani i wytumaczy, tak e nawet pan Zaremba nie prbuje zaprzeczy, choby pewnie i bardzo chcia Podstaroci umiechn si tylko kwano i z przymusem, ale wcale si nie odezwa i nauczony dowiadczeniem solennie sobie obieca, e nastpnym razem nie da si ponie temperamentowi i ugryzie si w jzyk nawet sto razy, zanim odpowie na kolejn prowokacj Rokickiego. Podsdek za przypatrywa si panu Jackowi z umieszkiem na wskich ustach, a palcami bbni po obrusie i sprawia wraenie bardzo z siebie zadowolonego.

* Jeszcze przed podwieczorkiem tak si zdarzyo, e kiedy pan Hieronim wraca z wygdki, to pan Jacek wanie si do niej wybiera i akurat, los chcia, spotkali si na schodach dworu. Stolnik zagarn Zaremb ramieniem. Chod ze mn, panie Jacku, zajm ci chwil. Suga uniony waszmoci dobrodzieja. Odeszli kilka krokw, po czym Ligza rozejrza si, czy w pobliu nie ma jakiego ciekawskiego, ktry zbyt pilnie by ucho nadstawia, i upewniony, e nikogo takiego nie wida, zapyta: I co, panie Jacku? Jak badanie owego cyrkowca? Dowiedziae si czego? Tyle zaledwie, e Rokicki mwi prawd, przynajmniej w tej mierze. Rzeczywicie wynaj Saladyna, by przeprowadzi wymylone przez siebie, poaowania godne przedstawienie. Moe si zmwili i teraz ten komediant jedynie powtarza ugadan piewk? zastanowi si Ligza. Z caym szacunkiem, stolniku dobrodzieju, lecz nie sdz, by tak byo. Ju tam mj Iwajo przycisn go, by prawd powiedzia. Ale yje? stolnik poderwa gow. Oczywicie, e yje, panie Hieronimie obruszy si Zaremba. Jakebym mia pod twoim dachem zabi kogo bez twego pozwolenia? Iwajo szturchn go to tu, to tam, ale nie minie tydziedwa i nasz egipski ksi na tyle wyzdrowieje, by znowu polowa na krokodyle podstaroci umiechn si szeroko. To dobrze, panie Jacku, to dobrze, bo, jak wida, raczej gupi to czowiek i lekkomylny ni zy z natury.

Chtnie si z waszmoci zgodz. A i chtnie uwierz, e zoto Rokickiego t lekkomylno oraz gupot podsycio. Naprawd jest szlachcicem, jak si zaklina? Mwi, e ma w wozie dokumenty powiadczajce szlachectwo i e si nazywa Tomasz Markiewicz. Taka tam, panie stolniku, goota z ruskiego wojewdztwa. Goota nie goota, jednak szlachcic. Co teraz z nim zrobi, panie Jacku? zafrasowa si Ligza. Jak sdzisz? Jak radzisz? Ma dwie dziewki i chopaka w swojej trupie, wic bdzie mia kto si nim zaj. Dam mu kilka zotych na otarcie ez po batach, jakie dosta od Iwajy, a waszmoci bd wielce wdziczny, jeli kaesz mu ze swej domowej apteczki sprezentowa jak ma na szybsze gojenie skalecze. I niech jedzie, gdzie chce Ligza podrapa si po nosie i odchrzkn. Powiesz moe, panie Jacku kochany, e na stare lata nie krew, ale mid pynie mi w yach, ale nieche si ten Saladyn czy Markiewicz wykuruje u mnie Podstaroci umiechn si bynajmniej nie z ironi, lecz ze szczer yczliwoci. kiedy za ju rany mu si wygoj, wtedy niech sobie do zaj swych wraca. Waszmo pan dobrodziej jeste u wadzy i cokolwiek sobie zayczysz, ja chtnie do ycze twych si dostosuj. Ani o zgod, ani o rad przecie nie musisz mnie pyta. Radzibym tylko, jeli wolno, by pan Jan szczegln uwag zwrci na owe dwie mode i adne dziewki, eby do jakich burd pomidzy czeladzi nie doszo o ich wzgldy. Bo te bestyjki Zaremba mimowolnie podkrci wsa niejednemu pewnie zawrc w gowie. Syszaem, syszaem, e dziewki niczym malowanie oywi si stolnik, po czym nagle straci werw wic i ja lepiej bd si trzyma z dala od nich, by niepotrzebnej sensacji nie da poywienia. Podstaroci z trudem wstrzyma miech. By pewien, e Ligzowa Ewka ju przypilnuje, by stolnik trzyma si jak najdalej od piknych cyrkwek. No dobrze, panie Jacku, w takim razie Baranusiowi wydam odpowiednie dyspozycje w tej mierze i nieche owemu Saladynowi ogosi, co zdecydowaem. Moe tak by, e Markiewicz odmwi rzek podstaroci bo nie znajc zacnego serca waszmo pana dobrodzieja, bdzie si ba, e humor paski si odmieni i znowu zbierze baty. Stolnik rozemia si. To ju jego sprawa. Ja w kadym razie gocin mu oferuj. Nie jako szlachcicowi rzecz jasna, bo na to przecie nie zasuy, by z nami gada czy z nami jada, ale spa bdzie

mia gdzie i je te dostanie, ile sobie zayczy, co, jak mniemam, jego ycie uczyni znoniejszym ni dotychczas. Tomasz Markiewicz wyglda moe troch gorzej, ni pan Jacek przedstawi to stolnikowi, bo widokw najmniejszych nie byo na to, by w tydzie czy dwa wyleczy plecy po cikiej chocie, jak mu sprawi suga podstarociego, ale te mowy nie byo, by umar od tego bicia, tym bardziej e, jak postanowiono, bdzie mia sposobno w spokoju kurowa rany. Zaremba nie aowa komedianta, gdy Saladyn sam sobie by winien, wchodzc w dziwny handel z Rokickim. Przecie powinien dziesi razy si zastanowi, zanim zdecydowa si na oskarenie szlachcica o zbrodni, nawet jeli to oskarenie miao by w zamierzeniu jedynie czym na ksztat przedstawienia teatralnego. Kto wie pomyla pan Jacek czy go t chost od przyszej mierci nie uratowaem? Bo jeli podobny figiel wypataby komu mniej cierpliwemu ni ja, to albo grzebano by go ju gdzie pod potem, albo zebraby tak bolesne cigi, e pogrzebanie pod potem zdawaoby mu si wymarzon przyszoci. O czym tak dumasz, panie Jacku? A o tym, stolniku dobrodzieju, e gdyby z kogo innego ten cyrkowiec tak paskudnie zaartowa, to by ju z robakami gada pod ziemi. Tak by si pewnie stao zgodzi si pan Hieronim i tym bardziej nie podoba mi si koncept Rokickiego, e ycie szlachcica narazi dla wasnej, pochej zabawki. Moe i nie dla pochej, moe i nie dla zabawki powiedzia w zamyleniu Jacek Zaremba. A to si jeszcze zobaczy, bo wiedz, e mam w tobie i twych zdolnociach, panie Jacku, ufn nadziej. Pamitam, waszmo dobrodzieju, i wielk mnie to napawa otuch. Zastanawiam si, panie Jacku, czy Rokicki naprawd co do ciebie ma, czy tylko drani si z tob. Bo niby to, co mwi, jest niewinne, ale jednak przecie zauwayem, jak na ciebie spoglda, z jak intonacj niektre wypowiada sowa. O, widz, e waszmo dobrodziej do mojego stronnictwa si zapisujesz! Ligza umiechn si lekko. Moe po prostu twoje podejrzenia zmusiy mnie do tego, bym si baczniej przyglda panu Gideonowi. Ale jeszcze nie mw, e daem ci si cakiem skaptowa. Co to, to nie! No, wracajmy, panie Zarembo kochany, bo nieadnie zbyt dugo zostawia goci samych, a zreszt co mi w gardle zasycha. A wiesz, e mj Zygmu obieca, i podobno jaki

ekstraordynaryjny tort nam dzisiaj przyrzdzi? Bd chyba musia sign po zapasik starej mazmazji, bo do tortu tylko mamazja pasuje. Skarb prawdziwy znalaze wapan w swym kucharzu rzek pan Jacek, po czym zgodnym krokiem obaj poszli w stron dworu, a kiedy Zaremba stolnika ju uprzejmie podprowadzi pod same schody, wtedy poprosi o wybaczenie i uda si za wasnymi sprawami, tymi, dla ktrych wczeniej dwr opuci.

ROZDZIA 2
Baron Feliks von Finckenstein
Nastpnego dnia ktry zarwno dla pana Hieronima, jak i dla pana Jacka zacz si tak pno, jak pno noc si dla nich zakoczya Gideon Rokicki jeszcze przed niadaniem w tonie nadzwyczaj powanym poprosi Ligz o rozmow w szecioro oczu i napomkn, e bardzo byby wdziczny, gdyby podstaroci Zaremba raczy znale czas i w rozmowie owej uczestniczy. W takim razie zaraz po niadaniu zapraszam waszmoci do gabinetu odpar Ligza, zdziwiony i sam prob, i jej nadzwyczaj powan form, bo podsdek wbrew swym obyczajom ani razu nie zaartowa. Kiedy stolnik podzieli si ow wiadomoci z panem Jackiem, ten nie okaza zdziwienia. No prosz, prosz rzek tylko bardzom ja ciekaw pogawdki z panem Gideonem. Chyba e to znowu jaki bdzie figiel zauway Ligza i zmarszczy brwi. Ju nie, jak miem przypuszcza. Tym razem z owej cienkiej liny, na ktrej tak miao balansuje, mgby pan podsdek spa i bardzo bolenie si potuc. Tak wic wierz, e naprawd usyszymy co interesujcego. Oby, panie Jacku. Cho nie znaczy to wcale: przyjemnego. Ba! Zgodnie z obietnic stolnik przyj podsdka niedugo po niadaniu. Jacek Zaremba rwnie siedzia ju w gabinecie, po tej samej stronie biurka co Ligza, tak si wic zdawa mogo, e pan Gideon jest wiadkiem, ktry przed dwoma sdziami przyszed si spowiada. Podstaroci by pewien, e Rokicki spostrzeg to i e zapewne podobne mia przemylenia, bo kiedy obrzuci komnat wzrokiem, kiedy kania si uprzejmie i grzecznie za przyjcie dzikowa, jednoczenie na ustach bka mu si kpicy umieszek. Siadaje, panie Gideonie, i powiedz, w czym moemy waszmoci pomc? Panie Jacku kochany, racz czyni honory domu Suga uniony Zaremba wsta i napeni kielich podsdka, a ten podzikowa, tym razem umiechem szczerym i szerokim.

Potem podnis si z krzesa. Czas, waszmociowie, bym odkry przed wami karty rzek, przybierajc nadzwyczaj powany ton i z nadzwyczaj powan min. Sign za pazuch i wyj zoon na dwoje kart papieru. Zrobi dwa kroki w stron biurka. Oto list, panie stolniku dobrodzieju, jaki o trzymaem kilka miesicy temu. Oto list podpisany twoim nazwiskiem i piecztowany twoim herbem. Ligza po chwili wahania wycign do, rozoy dokument, przebieg jego tre wzrokiem, po czym zakl z pasji. Masz, panie Jacku, czytaj! Znowu to samo, na rany Chrystusa! Zaremba przyj dokument i uwanie go przeczyta. Raz, a potem drugi. Podnis wreszcie wzrok i spojrza badawczo na Rokickiego. Czemu waszmo pokazujesz ten list dopiero teraz? Czemu udawae, e mia wypadek w okolicy dworu pana stolnika? Podsdka nie oburzy ton, jakim podstaroci zadawa te pytania ton, ktry jedynie nadzwyczaj pobaliwy suchacz nazwaby grzecznym pan Gideon wrcz skin powanie gow, jakby z owymi pytaniami doskonale si zgadza i jakby sam takie pytanie zada, gdyby sytuacja si odwrcia i to on siedzia na miejscu pana Jacka, a podstaroci siedzia na jego miejscu. Domylaem si, e nie stolnik dobrodziej list ten napisa, lecz e wyszed on spod innej doni wyjani Rokicki spokojnie. A czowiek, ktry jest jego autorem, chce mnie cign na dwr janie wielmonego Hieronima Ligzy w sobie tylko znanym zamiarze. Domylie si? Jakim to sposobem? Tak to jest, waszmo panowie, e domylanie si jest poniekd moim zawodem. Podstaroci przyglda mu si podejrzliwie. Nie rozumiem, co waszmo masz na myli rzek wreszcie. Podsdek lipnowski odetchn gboko, po czym wyprostowa przygarbione dotd plecy. Jestem baron Feliks von Finckenstein, piecztujcy si herbem Finckenstein, gdzie w polu bkitnym dwa zote ksiyce barkami do siebie przytulone, nad ktrymi wisi takiej barwy gwiazda oznajmi gosem, w ktrym sycha byo wielk dum i mam zaszczyt suy miociwemu panu memu, cesarzowi rzymskiemu Leopoldowi Habsburgowi, krlowi Niemiec, Wgier, Czech, Dalmacji, Chorwacji i Slawonii et cetera, arcyksiciu Austrii, ksiciu Burgundii, Brabancji, Styrii, Karyntii i Karnioli et cetera, et cetera, et cetera.

Hieronim Ligza i Jacek Zaremba najpierw spojrzeli jeden na drugiego, potem na dumnie wypronego Rokickiego, potem znowu jeden na drugiego, a wreszcie wybuchnli zgodnym miechem. Stolnik bucza jak rj pszcz wpdzony do piwnicy, a podstaroci ra niczym ko. Podsdek lipnowski spurpurowia. A nieche waci! Ligza poderwa si ze wawoci niezwyk zarwno dla jego tuszy, jak i wieku i tak hukn podsdka w rami, e niewysoki i chuderlawy Rokicki a przysiad. Waszmo cesarskim dyplomat! Paradne, powiadam waci, paradne! Albo cesarskim szpiegiem! Jacek Zaremba otar zazawione oczy. Z waci to lepszy komediant od tego Saladyna, nie ma co! Moecie sobie teraz pogada jak cesarski wysannik z egipskim ksiciem stolnik znowu zahucza miechem. Rokicki czeka, a obaj szlachcice si uspokoj, a krew stopniowo odpywaa z jego twarzy, wic rycho z purpurowego sta si blady. Jeli waszmociowie pozwolicie rzek wreszcie w tej chwili, zaraz i natychmiast, przedstawi wam stosowne dokumenty wystawione przez cesarsk kancelari w Wiedniu, ktre to dokumenty potwierdz, kim jestem i komu mam zaszczyt suy. Dobrze, dobrze, panie Gideonie, wapan setnie nas ubawie ow krotochwil, ale pamitaj, e art przecigany ponad miar staje si jak miso odgrzane zbyt wiele razy: suche, sztywne i tylko niesmak zostawia w gbie. Ale stolniku dobrodzieju, przed Panem Bogiem si kln, e jestem baron Feliks von Finckenstein, suga dworu cesarskiego Rokicki uderzy pici w wt pier. Niech mnie psi zer, jeli ! Pan Hieronim tym razem spojrza na podstarociego w milczeniu i ze zdumieniem, a pan Jacek popatrzy na stolnika z nie mniejszym zdumieniem. Jak na Niemca waszmo wietnie z nasz mow sobie radzisz rzek wreszcie podstaroci niepewnym tonem, bo mimo tylu zakl podsdka wci podejrzewa podstp . Taki tam ze mnie Niemiec jak i z wapana wzruszy ramionami Rokicki. Z polskiej jestem matki i w Rzeczpospolitej wychowany. Matka moja Rokicka bya z domu i po jej rodzinie wziem nazwisko, ktre wapanom podaem, co mam nadziej askawi mi bdziecie wybaczy i zrozumie pobudki mn kierujce. Natomiast Gideon mia na imi mj witej pamici dziad. Upraszam jednak, bycie waszmociowie nadal nazywali mnie Gideonem Rokickim, gdy swej prawdziwej tosamoci nikomu nie mog ujawni, pki spraw, dla ktrych zostaem wysany, nie zaatwi zgodnie z wol mojego janie owieconego monarchy.

Przyznam, e nie pojmuj, jakie to wapan sprawy cesarza rzymskiego pragniesz zaatwia na mym skromnym dworze odezwa si wreszcie Ligza. Wierzcie mi, waszmo panowie, e do meritum sprawy zaraz przejd rzek powanie Rokicki ale wczeniej jednak A podsdek lipnowski? przerwa mu Zaremba. Skd u waszmoci ten tytu? Wymylony jak i reszta. Rokicki rozoy donie i umiechn si przepraszajco. Pokornie bagam o wybaczenie, wapanowie, ale ja w Lipnie nigdy nie byem. Jednak kiedy od jakiego szlachcica co o tym miecie syszaem i powiem wapanom, e chyba nie byoby si czym chlubi, gdybym w okolicy zosta podsdkiem, bo dziura to taka, e psy rzyciami szczekaj pan Gideon machn rk lekcewaco. Wapan z ogromn atwoci pywasz po piasku rzek stolnik, spogldajc surowo na Rokickiego i sam nie wiem, czy twoje sekrety to kolejna maskarada, czy te tym raz em gadasz prawd. A moe to jedynie rojenia obkanego umysu? podda pan Jacek. Powiedz no waszmo: przypadkiem nigdy na rozum si nie leczye? Rodzina nie trzymaa ci w zamknitej izbie? Wreszcie co wyprowadzio pana Gideona z rwnowagi, bo twarz jego cigna si gniewem, a oczy bysny ze zoci. Wapan uwaaj, by jedno sowo za duo nie wyrzek zasycza bo jak mi Bg miy Do! hukn basem Ligza. Czy Rokicki, czy Finckenstein, nic mi do tego. Ale mnie i goci moich nie obraaj, bo tu Ligza jest pan i Ligza jest sdzia. A jak ka ci mym sugom pogna batogami, to ci nawet wiedeski cesarz nie pomoe, choby sam przydrepta o twoje ycie baga! tu stolnik z dum i jednoczenie z zapaem wywoanym zoci podkrci wsa. Syszaem o jednym szlachcicu, ktrego nagiego jak go Pan Bg stworzy przywizano do grzbietu wini i na rynku miasta wypuszczono rzek z umiechem Jacek Zaremba. Podobno czowiek ten nie poy dugo po owej habie, ale zawsze mona zobaczy, ile pan baron przetrzyma. Rokicki oddycha ciko przez dug chwil z gow opuszczon, potem otrzsn si i twarz przetar wierzchem doni. Rozpi guzy kontusza i zdj go z grzbietu, potem to samo uczyni z upanem, zostajc w samej bielinie. Ukucn, zza cholewy buta wycign krtki noyk i ostronie rozci szew na sztywnym konierzu upana. Przesun doni i z rwn ostronoci wycign z ukrycia zoon na wier kart papieru. Rozprostowa j.

Pismo i pieczcie troch zatarte rzek ale jeli wapanowie zechcecie sprawdzi, to duplikat mam schowany w koskiej uprzy, gdzie zapewne w duo lepszym zachowa si stanie. Poda dokument gospodarzowi, ten obrzuci kart wzrokiem, po czym zmarszczy brwi. Waszmo, panie Jacku, czytasz po niemiecku, czy nie? Tak dobrze jak po naszemu czy po acinie, panie stolniku. No to obejrzyj z aski swojej pismo, ktre pan Rokicki tak uprzejmie nam pokazuje. Podstaroci dusz chwil studiowa dokument, po czym powiedzia: Kancelaria cesarska prosi, by barona Feliksa von Finckenstein vel Gideona Rokickiego traktowa z uszanowaniem nalenym wysannikowi cesarza i by wspomc go we wszystkich jego dziaaniach, gdy podejmuje je w imieniu swego monarchy. Co takiego pan Hieronim popatrzy na Rokickiego i pokrci gow w zadziwieniu. Ale czy te dokumenty s prawdziwe, to ja waszmoci nie powiem rzek Zaremba bom nigdy przedtem nie widzia pism z wiedeskiej kancelarii, wic nie wiem, jak wygldaj. A te tutaj pewnie byle sprytny yd w kantorze potrafiby sfaszowa. Podstaroci odda dokument Rokickiemu ze sowami: Mnie te pisma nie przekonuj, panie Rokicki, panie Finckelstein celowo popeni omyk, wymawiajc nazwisko podane przez podsdka czy panie Piaskowy Pywaku. Moe ty suga cesarza, a moe zwyczajny oszust, kto ci tam wie Pan Gideon z roziskrzonymi pasj oczyma spojrza na Ligz. Stolniku dobrodzieju najmilszy, upraszam o sprawiedliwo! Straszna krzywda mi si pod twoim dachem dzieje! Ligza odetchn gboko, podrapa si po policzku, spojrza najpierw na Zaremb, pniej na Rokickiego, potem sapn. Trudna rada stwierdzi wreszcie wa swoim postpowaniem zmusie nas, bymy ci nie ufali, wic nie dziw si, i rewelacje, z jakimi teraz przychodzisz, witamy z podejrzliwoci, na ktr moe wcale nie zasugujesz. Jednak by nie mwi, e krzywda ci si dzieje, i by nie skary si, e ci nie wysuchano, pozwol, by sprbowa nas przekona o zacnoci swych uczynkw. Ligza zwrci oczy na podstarociego. A pana Zaremb uprzejmie poprosz, by na razie wstrzyma si ze zoliwymi docinkami i postara si traktowa ciebie, panie Rokicki, jak uczciwego szlachcica.

To mi wystarczy pan Gideon odetchn tak gboko, jakby jaki wielki i zgniatajcy puca ciar zsun mu si wanie z piersi i serdecznie waszmoci dzikuj, e pozwalasz mi mojego dobrego imienia i mojego honoru broni. Przyrzekam, e ci nie zawiod i prawda zostanie przedstawiona tak jasno, e nawet wrg mj, gdyby si taki pod tym dachem trafi, nie bdzie w stanie z ni dyskutowa. Jacek Zaremba si rozemia. Ten wrg to pewnie ja powiedzia wesoo ale wapan si nie martw. Jeli si okae, e znowu kamiesz, to ju nie ja, lecz moja janwka argumenta ci przedstawi. Oczy Rokickiego ponownie bysny zowrogo. Wa, jak widz, zapominasz, e i ja szabl nosz przy boku, a zapewniam, e nie po to, by psy ni odgania. Do, do, do! zawoa stolnik, zy ju na obu szlachcicw. W ten sposb, waszmociowie, donikd nie dojdziemy, a szkoda byoby, gdyby krew si polaa, zanim sprawa nie zostanie wyjaniona. Czy nie, panie Jacku? Podstaroci wzruszy ramionami. Czy nie, panie Jacku? duo surowszym tonem powtrzy pytanie Ligza. Tak jest, panie stolniku dobrodzieju odpowiedzia grzecznie Zaremba, ale z jego miny atwo mona byo pozna, i wcale nie zosta przekonany. Tak jest, panowie bracia kochani, pewien jestem, e na to, by jeden drugiemu eb rozpata, dobr por zawsze znajdziecie rzek stolnik ju duo agodniej wic lepiej najpierw si postarajcie wyjani wszystkie nieporozumienia, a to w tym celu, by zabi lub porani drugiego czowieka tylko w takiej sytuacji, kiedy przed wasnym sumieniem i przed Panem Bogiem moglibycie zawiadczy, e innego wyjcia naprawd nie byo. Oto sowa godne Katona powiedzia z namaszczeniem Rokicki i obie donie unis powyej ramion, zupenie jakby by kapanem zamierzajcym bogosawi tum. Ja z panem baronem wyjtkowo si zgodz doda Jacek Zaremba. Z podsdkiem, jeli aska, panie starosto najdroszy, z podsdkiem przepojonym sodycz gosem sprostowa pan Gideon. Upraszam waszmoci, by mnie tak wanie nazywa, jeli aska. Prosz bardzo, panie Gideonie. Mw, co chciae nam powiedzie. Rokicki cofn si do swego krzesa, usiad, zapatrzy si w sufit, po czym na chwil przymkn oczy i zacz mwi: Waszmo panowie, nie czas, bym tu opowiada o mym pochodzeniu i koligacjach, ale wierzcie, e rd von Finckenstein naley do najprzedniejszych w Rzeszy, jeli nie

bogactwem, to przynajmniej zasugami oraz pochodzeniem. Kuzyn mj Albrecht Konrad suy jako pukownik w armii niderlandzkiej i francuskiej i mwi, e pewnie kiedy zostanie nawet feldmarszakiem, gdy niewielu jest na wiecie oficerw tak uzdoln ionych jak on. Ja obraem skromniejsz karier i nad pola bitew przedkadam pola dyplomacji. Zamiast krwi piecztowa, wol uywa inkaustu, zwaszcza od kiedy zrozumiaem, e prawdziwa sia nie ley po stronie tego, kto ma wielkie armie, ale po stronie tego, kto potrafi zrcznie negocjowa traktaty To prawda, e Habsburgowie umiej to najlepiej na wiecie przyzna pan Hieronim, kiwajc gow. Waszmociowie dobrze wiecie, e ju od antycznych czasw, ju od dni chway Cezara, Oktawiana lub Aureliusza, doskonale byo wiadomym, i nie tylko onierze i oficerowie s wani dla rozstrzygnicia wyniku wojny, nie tylko dyplomaci, ale rwnie ci, ktrzy nie dajc si rozpozna, nie rzucajc si w oczy, cicho i w tajemnicy Szpiedzy przerwa mu Zaremba. Raczej obserwatorzy sprostowa agodnie Rokicki bo przecie nie tylko dziaamy na terenie wroga, lecz rwnie chronimy naszych przyjaci, chtnie donoszc im o niebezpieczestwach, jakie na nich czyhaj. I waszmo dziaae gdzie? Pan Gideon zamia si. Spytaj waszmo, gdzie mnie nie byo rzek i z nostalgicznym umiechem zapatrzy si przed siebie, zupenie jakby przypomina sobie chwile dawnej chway. Ale dla naszej historii wana bdzie tylko jedna z moich podry doda, odrywajc si od wspomnie ta mianowicie, ktr niedugo przed wojn z Turkami odbyem do pastwa bielskiego. O tej wanie podry i o niezwykych zdarzeniach, do jakich w jej czasie doszo traktuje moja opowie, cho kto wie, czy odpryski tej historii nie trafiy nawet pod Wiede lub pod Parkany. Wa tam walczye? Lepiej powiedzie: byem odpar spokojnie Rokicki bo nie mam w zwyczaju chlubi si nienalenymi zasugami i nie bd udawa, i suyem wojskowo w czasie tych bitew. Mog wapanom wyjawi, e dwr w Wiedniu przewidzia dla mnie w tym czasie zupenie inn rol. Dodam, i rol waniejsz ni niejednego dowdcy, cho nieprzynoszc chway wynikajcej z rozgosu, a jedynie tak, jak zyskuje czowiek, ktry z niepozbawion polotu sumiennoci wypeni misj wobec swego wadcy i swego kraju.

Dobrze powiedziane, panie Gideonie Ligza przyklasn sowom szlachcica bo pozwolisz waszmo, e dalej bd ci nazywa jak dawniej. Ale nie tylko pozwalam, ale wrcz uprzejmie nalegam i gorco o to prosz! zakrzykn faszywy podsdek. Niech wszystko bdzie, jak byo, waszmociowie! Niech ja dla was, wapanowie, pozostan teraz i na przyszo Gideonem Rokickim, sug waszym najpokorniejszym oraz podnkiem unionym! Rokicki naraz poderwa si z krzesa i skoni gboko. Waszmo powiesz nam co interesujcego czy bdziesz si tylko kania? zapyta lekcewaco podstaroci. Rokicki poczerwienia, zupenie jakby kto spra go po pysku, spiorunowa wciekym wzrokiem pana Jacka, wreszcie sapn potnie. Na Zarembie caa ta farsa nie wywara adnego wraenia, obserwowa pana Gideona na poy z rozbawieniem, na poy z politowaniem. Daje pokj, panie Zarembo kochany stolnik poprosi agodnie. A waszmo spojrza na Rokickiego nie wystawiaj na zbyt cik prb naszej ciekawoci. Ligza powiedzia ciekawoci, ale pan Jacek by pewien, e Gideon Rokicki, Feliks von Finckenstein czy jak ten czowiek naprawd si nazywa, doskonale rozumia, e waciwe sowo brzmiaoby cierpliwoci. Spiesz z wyjanieniami, panie stolniku dobrodzieju podsdek zapewni pospiesznie i ju przechodz od prologu do aktu pierwszego, a on pozwoli waszmociom wypyn wraz ze mn na szerokie i wzburzone wody dramatu, ktry zamierzam opisa. A bardzo prosz i zapraszam zezwoli pan Hieronim. Rzecz caa zaczyna si w wiedeskich lochach, w tej ich wyjtkowej czci, gdzie nie spotkasz zwykych przestpcw: ordynarnych mordercw, sodomitw, zodziei czy podpalaczy, jeno oskaronych o najpowaniejsze przestpstwo, jakiego moe si dopuci dobry chrzecijanin. Tureccy szpiedzy? stolnik nachyli si nad stoem. Wanie tak, wanie tak skin gow Rokicki. Monarchia Habsburgw, ktra od wiekw stanowi witobliwe i bogosawione przedmurze caego chrzecijastwa Zaremba, syszc te sowa, prychn tylko pogardliwie. szczeglnie jest naraona podsdek kontynuowa niezraony na ataki pogan, zarwno natury militarnej oraz ekonomicznej, jak i takie, ktre przeprowadzane s przez ludzi podajcych si za dobrych chrzecijan, a szpiegujcych na rzecz Porty.

I u nas tego robactwa jest pod dostatkiem stwierdzi Ligza. Udaj kupcw albo i naprawd s kupcami, ale gwne ich zadanie to sprawdzi, gdzie jakie wojska stacjonuj, jaka jest ich liczebno i uzbrojenie, jak miasta s ufortyfikowane gdzie si znajduj magazyny, jak id drogi i mosty, gdzie s brody dokoczy pan Gideon. Znamy to, oj, dobrze znamy Chwali si, e w cesarstwie kogo to niepokoi rzuci z przeksem podstaroci bo gdyby po Rzeczpospolitej podrowa i mapy rysowa, to jeszcze by ci panowie bracia ugocili miodem i winem. Hieronim Ligza achn si. Panie Zarembo kochany, nie mw, e jest a tak le Z goszczeniem oczywicie przesadziem, stolniku dobrodzieju, ale waszmo mylisz, e kogo w Rzeczpospolitej obchodzi, e szpiedzy z obcych pastw wdruj po naszym kraju, jak chc i gdzie chc? I to wszyscy: pruscy, moskiewscy, cesarscy, modawscy, tureccy. Jeli pan Rokicki naprawd suy wiedeskiemu d worowi, to doskonale sobie z tego faktu zdaje spraw Zaremba spojrza na podsdka, a ten z zafrasowan min pokiwa tylko gow. Sabo naszego przyjaciela i sojusznika jest rwnie nasz saboci, szczerze wic nad tym faktem bolej stwierdzi Rokicki. No dobrze, a co z tymi wiedeskimi lochami? przypomnia sobie stolnik. Lochy. Oczywicie: lochy. Jak wspominaem, znajduje si w nich cz przeznaczona dla winiw podejrzanych o zdrad i szpiegostwo. Nieatwo tam trafi, gdy w Cesarstwie nie rzuca si pochopnie najciszych oskare, ale wydosta si stamtd wrcz niepodobna pan Gideon wykrzywi usta. Zadano ode mnie obecnoci przy przesuchaniu czeskiego szlachcica o nazwisku von Muschin podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Porty, kt ry zayczy sobie obecnoci urzdnika, by wyjawi wane tajemnice. Na mnie trafio Podsdek, znuony dug przemow, mrukn co w rodzaju zaraz mi jzyk do garda przyronie i aby temu nieszczciu zapobiec, pochwyci kielich i kilkoma ykami go oprni. Odetchn z ulg i umiechn si tak radonie jak czowiek, ktry z lipcowej spiekoty trafia w chodny cie kamiennych murw. Powiadamy, e co zostao ujawnione w lochach, w lochach ma zosta po wiek wiekw kontynuowa cho oczywicie taka jest w tym powiedzeniu przesada i nieprawidowo, i zeznania pozyskane w czasie tortur musz zosta przedstawione tym urzdnikom, ktrzy zdecyduj potem zarwno o losie samych informacji, jak i czowieka,

ktry ich udzieli. Niewiele takich osb jest na cesarskim dworze, a zalicza si do nich tajny radca, ktrego imienia i nazwiska nie wymieni, gdy po pierwsze nic ono waszmociom nie powie, a po drugie nikt mnie do jego wyjawiania nie upowani. Pan Hieronim skin powanie gow na znak, e cakowicie zgadza si z tym tokiem rozumowania. w tajny radca by i jest jednym z najzaufaszych doradcw oraz powiernikw samej cesarskiej moci i jako taki ma o kadej porze dnia i nocy dostp do cesarskiego ucha To zupenie tak samo jak krlowa Maria zauway z udawan powag podstaroci tyle e ona nie tylko do ucha miociwego pana ma dostp, ale rwnie do innych organw, do ktrych przemowa zazwyczaj czyni ma wielce powolnym niewiecim zachciankom, probom czy poleceniom. Daeby pokj, panie Jacku stolnik niby surowo skarci modszego przyjaciela, lecz umiechn si pod nosem. Cesarz Leopold jest co prawda czowiekiem sztuki i wyrafinowanym artyst, ale miem sdzi, e w ars amandi89 z ca pewnoci idzie za przykadem Marsa i Wenus, a nie Apollina i Hyakintosa Rokicki wyjani spokojnie i cierpliwie. I c z tym czowiekiem, ktry yczy sobie obecnoci wapana? Mwimy rwnie, e w cesarskich lochach nawet niemowa zmienia si w piewaka podsdek lipnowski rzek z umiechem, ktry Jackowi Zarembie wyda si okrutny wic i w przypadku tego oskaronego nie mogo by inaczej. Chocia przyzna musz, e okaza si na tyle rozsdny, i nie trzeba go byo szturcha tak mocno jak innych, by zacz gada szczerze i do rzeczy. Wic wapan bye obecny w czasie interrogacyi? Na pniejszym etapie, owszem, byem wyjani Rokicki jednak wczeniej von Muschina przesuchiwa urzdnik niskiej rangi i, jak si waszmociowie domylacie, przesuchanie owo nie ograniczyo si tylko do uprzejmej pogawdki. Jacek Zaremba mimowolnie skin gow, gdy doskonale wiedzia, e rzadko przesuchania ograniczaj si do yczliwych pogaduszek i e obecno kata podczas wydobywania zezna jest nad wyraz pomocna. Oczywicie gdybym musia by obecny wczeniej, kiedy tego czowieka szturchano tu i wdzie, tobym si tam zjawi. Tak bowiem stanowi mj obowizek, od ktrego
89

Ars amandi (ac.) sztuka kochania.

odegnywa si nie mogem pod adnym pozorem, nawet gdybym chcia pan Gideon westchn. Wyzna jednak musz waszmociom, e adna to przyjemno Rokicki podnis spojrzenie na pana Jacka o czym pan, panie podstaroci, jako suga i stranik praw wiesz rwnie dobrze jak ja. Zaremba skin gow. Tak wanie jest, panie stolniku rzek. Tylko ndzne natury czuj rado, drczc innego czowieka, choby i najbardziej winnego. Bo moemy zgadza si na zadawanie blu, nawet wielkiego, gdy konieczne jest to do wydobycia zezna czy jako kara za zbrodni, ale nie powinnimy nigdy czu satysfakcji z cierpie bliniego lub, nie daj Boe, ulega fascynacji jego strachem i blem. Dobrze powiedziane, panie Jacku kochany! Dobrze powiedziane Z duszej przemowy waszmo pana, panie podstaroci, wnioskuj, e wapan musiae mie z podobnymi ludmi do czynienia. Z takimi, co lubili bezinteresowan ie zadawa cierpienie Tak wanie byo odpar krtko Jacek Zaremba. Ligza zerkn na przyjaciela ktem oka, ale nic nie wyczyta z jego pospnej twarzy. A przecie mg si domyla, e podstaroci, mwic, i zna takich, co lubili zadawa cierpienie, wcale nie musia mie na myli jakiego szubrawca, z ktrym si zetkn jako suga prawa, lecz wasnego ojca. Pan Kajetan Zaremba mia bowiem cik rk nie tylko dla sucych i poddanych, ale rwnie dla ony i syna. I dlatego te pewnie matka pana J acka ucieka z modym ssiadem gdzie na Ukrain, by spod mowskiej opresji si wyzwoli. Dziw tylko bra, e chopaczka, ktrym wtedy by pan Jacek, zostawia na asce okrutnika. Na szczcie ojcowskie tyrastwo mitygowaa i ograniczaa ciotka Zaremby, jedyna osoba, ktra pana Kajetana si nie lkaa ani nie baa si mu przeciwstawi. Przyznam waszmociom, e nie tylko mczenie drugiego czowieka napawa mnie odraz powiedzia Rokicki, teatralnie wstrzsajc gow przy tych sowach rwn niech budzi we mnie ta straszna, duszna i wilgotna atmosfera lochw podsdek lipnowski spojrza na malowany sufit stolnikowego gabinetu i westchn smrd, ludzkie jki, krew, odr palonych wosw i przysmaanej skry Pan Gideon wzdrygn si raz jeszcze. Szczerze powiadam waszmociom: rzecz nie do wytrzymania. I jedynie najwysza konieczno oraz wierno subie najjaniejszemu cesarzowi, ktremu przysigaem dozgonne posuszestwo, mogy mnie skoni, bym wzi udzia w podobnie niewdzicznej misji. Stolnik skin gow ze zrozumieniem.

I na wojnie przecie si zdarza, e trzeba od pochwyconego wroga wycisn wszystko, co wrg ten wie. Miaem w puku takiego wachmistrza, niejakiego Hrybunowicza. Jak dzi pamitam, e piecztowa si Bajbuz A wic pochodzi z Tatarw? zagadn podstaroci. Rzecz jasna. Ale powiem waszmociom, e wcale nie byo po nim wida tatarskiej krwi, bo by to rd osiady w granicach Rzeczpospolitej od ponad stu lat. I c z tym Hrybunowiczem? Ano to, e kiedy trzeba byo kogo skoni do zezna, woao si owego Tatara, a on tak si potrafi zgrabnie uwin, e czasem nawet pacierz nie min, a jeniec piewa niczym sowik o zmierzchu. Ligza si rozemia. Taki miaa, bestia, wyobracie sobie wapanowie, talent do rozmw z ludmi Pan Gideon rozemia si rwnie. W cesarskich wizieniach te znalazby waszmo mistrzw, co nawet kamienie zmusiliby do pogawdki. Ale podsdek wznis palec znaczna i niepodwaalna warto samego efektu nie oznacza bynajmniej, e chtnie si oglda metod prowadzc do tego efektu.. Ano nie westchn pan Hieronim. Ja te czasem a odwracaem wzrok, kiedy widziaem Hrybunowicza przy robocie. Jednak na szczcie wikszo jecw gadaa od razu, kiedy tylko ich pochwycono, wic wystarczao, e Hrybunowicz siedzia obok i z ponur min gmera elecem w rozpalonych wglach Czasami strach lepiej rozwizuje jzyk ni bl zgodzi si Zaremba. My rwnie najpierw po dobremu prbujemy doj do adu ze zbrodniarzami. Bo jak taki czek wyzna wszystko, to po co si nad nim pastwi? Podstaroci wzruszy ramionami. Ju tam w czasie egzekucji kat wystarczajco go umczy, a potem w piekle dadz mu si diabli we znaki za wszystkie czasy. I grzechy z niego wypal wrzc siark oraz smo. Tak, tak, waszmociowie, nieszczsna jest dola grzesznika Rokicki umiechn si drapienie, jakby zaraz sam mia si bra do roboty i potpiecom prokurowa w godny poaowania los zarwno na tym naszym ez padole, jak i po mierci, kiedy to, obserwujc takich, co ambrozj spijaj, bd karmieni jedynie wasn krwi i zami. Podsdek upi yk wina i zrobi zadowolon min, ale zaraz skwapliwie wrci do swej przemowy: A dodatkowego zaznaj cierpienia z tej przyczyny, i nie mog si weseli jak inni, ktrzy godne i sprawiedliwe prowadzili ycie. I biadajc nad wasn opakan kondycj, bd mogli j porwnywa do znakomitej i szczsnej sytuacji tych, co postpowali zgodnie z Boskimi

przykazaniami. I to, zwacie waszmociowie, stanowi bdzie dla nich dodatkow, szczeglnie okrutn mk. O, tak! Widzie bliniego pawicego si w szczciu, kiedy samemu si cierpi, to prawdziwie paskudna kara zauway Jacek Zaremba z nieznacznym umiechem na ustach. Ale ma te pozytywne strony wtrci stolnik gdy czowiek dotknity zym losem moe si, widzc radzcych sobie lepiej, mocno zawzi i los swj odmieni. Lub przynajmniej o odmian si stara Pan Gideon wyszczerzy zby i przez chwil przypomina Zarembie wyndzniaego kundla, ktry rozwiera szczki, by zaraz ugry. Albo lepiej jeszcze postpi: zbyt szczliwego bliniego do swojej marnej kondycji cign Hieronim Ligza nastroszy brwi i ju mia hukn na podsdka, lecz ten zdy wtrci: Bo czy w naturze podych ludzi nie ley to, e bardziej nawet wol drugiego czowieka doprowadzi do zguby, ni siebie do wywyszenia? Gniew ulecia ze stolnika, kiedy tylko spostrzeg, e Rokicki nie wypowiada swej opinii, a jedynie opisuje zachowanie czci rodu ludzkiego. I trudno zreszt byo nie zgodzi si z przemyleniami podsdka. Podstaroci wszak te zna takich, co bdc miertelnie chorzy, woleliby zabra nielubianego ssiada ze sob w zawiaty, ni wyzdrowie. Taka to ju ludzka natura pomyla z rozgoryczeniem Zaremba e w krzywdzeniu bliniego lub choby obserwowaniu jego katuszy, czowiek najwiksze ma upodobanie. Musiaem wzi udzia w przesuchaniu, gdy zapowiadao si, e rzecz dotyczy bdzie duej sprawy, cho nikt nie mia nawet przypuszcza, jak bardzo wielkiej. Tak, tak Rokicki pokiwa gow dostaem raport, i chodzi o szpiegostwo i e z tego czowieka podajcego si za czeskiego szlachcica, ktry zreszt, jak si potem okazao, w istocie by czeskim szlachcicem, naley wycisn zeznania na temat tego, komu i o czym zdaje raporty. Przede wszystkim jednak musielimy si dowiedzie, kto mu pomaga i czy wielu jest tych ludzi. Miaem nadziej, e dziki tajemnicom, jakie wizie nam wyjawi, wszystkie rybki zapiemy pan Gideon byskawicznie rozoy i zacisn do w sie. Na drewnianym stole lea rozebrany niemal do naga mczyzna. Tylko jego biodra i przyrodzenie opasywaa brudna, pokrwawiona szmata. Kostki i nadgarstki winia cinito sznurami i w taki sposb go unieruchomiono, e przypomina czowieka witruwiaskiego ze szkicw boskiego Leonarda. Kiedy usysza szczknicie zamkw i zobaczy von Finckensteina wchodzcego do komnaty, stara si unie gow. Baron zauway, e

mczyzna przypomina posta narysowan przez woskiego mistrza nie tylko sposobe m uoenia na stole tortur, lecz rwnie rysami twarzy i bujnymi wosami. Tyle, e teraz jego twarz bya brudna i cignita cierpieniem, a wosy zlepione potem oraz krwi. Od mczyzny wyobraonego na szkicu odrniaa go rwnie spiczasta brdka w hiszpaskim stylu. Usuny kat przysun Finckensteinowi krzeso. Ten najpierw spojrza na siedzisko, skrzywi si z niezadowoleniem i dopiero po chwili usiad. Witam, panie von Muschin rzek, spogldajc na winia. Jestem baron Feliks von Finckenstein i prosz mi wierzy, e szczerze ubolewam, i spotykamy si w tak przykrych okolicznociach. Ja rwnie odezwa si czeski szlachcic i odchyli gow, gdy najwyraniej niewygodnie mu j byo utrzymywa tak, by mg spoglda na przybysza. Teraz wpatrywa si w niski, okopcony sufit. Niebo pewnie zobacz wtedy dopiero, kiedy mnie wyprowadz na egzekucj doda. Czy moe nie? zmruy oczy z niepokojem. Czy tu mnie zabij? Tu, baronie? W tych parszywych lochach? Von Finckenstein wzruszy ramionami. Nie widz powodw, by mia pan umiera, panie von Muschin rzek z obojtnoci w gosie ale wszystko zaley od tego, czy i w jakim stopniu zechce pan odkupi grzechy. W rkach cesarza ley, czy kae pana straci, czy ukara zaledwie konfiskat oraz banicj. Czeski szlachcic zamia si chrapliwie, a potem jkn, gdy najpewniej ten wybuch wesooci podrani jakie rany zadane w czasie tortur. Jednak baron z zadowoleniem zauway, e do tej pory nie obchodzono si z von Muschinem szczeglnie le. Mia co prawda zerwane paznokcie u lewej rki, rozognione lady po oparzelinach na piersi oraz fioletow opuchlizn przysaniajc oko i rozlewajc si a na rodek policzka, ale poza tym wyglda cakiem zdrowo. I bardzo dobrze, gdy von Finckenstein nie znosi przesuchiwa ludzi nadmiernie skatowanych. Po pierwsze ciko byo z takiego kogo wycisn rozsdne zeznania i zrozumie co wrd bekotu, jkw i szlochania, po drugie zawsze istnieje niebezpieczestwo, e czowiek nadmiernie umczony skona, nim zdoa zoy zeznania, po trzecie wreszcie baron wola zwycia za pomoc rozumu,a nie prostackiej siy. Bo szarpa ciao rozpalonymi do czerwonoci kleszczami umie kady gupi, a eby poprowadzi rozmow tak, by wizie szczerze wyzna wszystkie winy, trzeba mie troch oleju w gowie. Ju widz, jak mnie wypuszczacie powiedzia von Muschin, kiedy skoczy si mia.

Duo bdzie zalee od mojego raportu stwierdzi baron ale nawet jeli cesarz nie udzieli panu aski, to chyba lepiej umrze w kilka chwil na szubienicy, ni przez cay dzie zdycha na kole? Jak pan sdzi, Fryderyku? Pewnie, e lepiej westchn wizie. Moe mnie chocia zetniecie mieczem, co? W kocu jestem szlachcicem westchn znowu, tym razem zdecydowanie aoniej. Finckenstein o mao si nie umiechn, syszc te sowa i ton, jakim zostay wypowiedziane, ale udao mu si powstrzyma wesoo. No dobrze, przejdmy do rzeczy. yczye sobie, aby kto z cesarskiej kancelarii wysucha twych zezna, pojawiem si wic, by zadouczyni twej probie. I rozumiem, e skoro wywiadczono ci grzeczno, to podobn odpowiesz grzecznoci i nie zmusisz mnie, bym aowa uprzejmego zachowania. O, nie bdziecie aowa powiedzia von Muschin i skrzywi w mizernym umiechu zakrwawione wargi. Jest tu z nami sekretarz Finckenstein obrci gow i wskaza podbrdkiem mczyzn ubranego w czer siedzcego przy zbitym z desek stoliku ktry zanotuje wszystko, co powiesz, i zgodnie z kadym sowem, a potem ty to bdziesz mg przeczyta i wasnorcznie podpisa, by wiadomo byo, e z twoich zezna nic nie odjto, e do zezna twoich nic nie dodano i e w aden sposb zezna twoich nie zmieniono ani nie przeinaczono ich zarwno co do myli, jak i co do litery. Fryderyk von Muschin powanie kiwa gow przy sowach odjto, dodano, zmieniono oraz przeinaczono na tyle, na ile pozwalaa mu niekomfortowa pozycja, w jakiej si znajdowa. A moe bycie mnie rozwizali? zaproponowa. I dali troch wody, bo diablo zascho mi w ustach. Wody rozkaza von Finckenstein katu, a ten podraowa ciko, zaczerpn wody z wiadra do glinianego kubka, wrci i stan obok barona z pochylonymi ramionami. Nie mnie, durniu! warkn baron. Winiowi. Z rozwizywaniem na razie poczekamy rzek do czeskiego szlachcica, gdy ten chciwie chepta wod z kubka, ktry kat nachyla do jego ust ale nie mwi nie, panie von Muschin. Jeli bd zadowolony z twych zezna, to nie tylko ka ci rozwiza, ale dostaniesz such cel i kolacj z winem. Poniewa von Muschin wypi wszystko do samego dna, kat odsun si od stou. Wizie obliza si ze smakiem i odetchn z wyranym zadowoleniem. Sdz, e to uczciwa propozycja, panie baronie rzek powanie ale mwi bd dugo, czy sdzisz wobec tego, e jest moliwe, i kaesz mnie rozwiza wtedy, kiedy

uznasz, i ciekawi ci, co mwi? A to w tym celu, bym ju rozwizany mia siy opowiada jeszcze skadniej i jeszcze bardziej zajmujco, mylc tylko o treci mych zezna, by niczego nie przeoczy ani, Boe bro, nie sfaszowa, a nie o tym, e ciko mi zapa dech, a stopy i donie bol jak diabli. Tym razem von Finckenstein pozwoli sobie na umiech, bo musia przyzna sam przed sob, e troch go ten czowiek bawi, a troch intrygowa. No c, jeli rzeczywicie bdzie mia co ciekawego do powiedzenia, to moe naprawd uda mu si wykpi od stryczka, pomyla. Panie von Muschin obiecuj, e jeli pan potraktuje mnie powanie, to i ja pana powanie potraktuj. Tego moesz by pan pewien rzek baron. C, wapanowie, nie bd wydua mej opowieci, gdy przesuchanie trwao wcale nie tak krtko. Powiem wam tylko, e ju po minucie czy dwch von Muschina kazaem rozwiza, a nawet zezwoliem, by wygodnie sobie usiad, by przynies iono mu wino i posiek i by opatrzono mu rany w celu zagodzenia blu, ktry, co tu ukrywa, wyranie mu doskwiera. No, no, ciekaw jestem wielce tych rewelacji, ktre na waszmoci zrobiy tak wielkie wraenie zatar donie stolnik. Rokicki umiechn si. Oj, wielkie! I dam gow, e na waszmociach rwnie wielkie uczyni wraenie co na mnie wtedy, w wiedeskich lochach. Wyobracie sobie bowiem waszmociowie, panie stolniku dobrodzieju, panie podstaroci, e chodzio ni mniej, ni wicej, tylko o Podsdek unis kielich i upi may yczek trunku. Przednie wino, powiadam wapanom, istne niebo w gbie Panie Gideonie pokrci gow z politowaniem Ligza to zbyt tani chwyt oratorski jak na wapana, daruje sobie. Su waszmoci Rokicki uprzejmie skoni gow. Chodzio ni mniej, ni wicej, tylko o to, e w von Muschin by tureckim szpiegiem majcym nadzorowa operacj, ktrej celem byo pan Gideon powid wzrokiem od Ligzy po Zaremb i zatrzyma spojrzenie na obojtnej twarzy podstarociego porwanie krla Jana Sobieskiego i oddanie go w rce sutaskiego dowdcy, a mwic: dowdca, mam na myli wezyra Mustaf. Jezus Maria! zakrzykn stolnik i przeegna si zamaszycie. Boe chro krla! Boe chro krla powtrzy pan Jacek z niewzruszon min. Boe chro krla i cesarza doda Rokicki, sowo krla wymawiajc z uniesion gow, a przy sowie cesarza wyranie pochylajc kark.

Jake zamierzali przeprowadzi w straszny i bezbony plan? zapyta poczerwieniay z pasji pan Hieronim. Rzecz miaa si odby w porozumieniu z pewnym szlachcicem, ktry mia natychmiast donie, jeli krl wyjedzie gdzie na rekonesans i odczy si od gwnego obozu. Turcy susznie przypuszczali, e tak zdarzy si moe, gdy sami wa panowie wiecie, e Jan III to nie tylko krl i wdz, ale rwnie czowiek rycerskiej odwagi, ktry nigdy nie stroni od bitewnego zgieku. To prawda! I nie na darmo Turcy nazywaj miociwego pana Lwem Lechistanu. Tote mogo si zdarzy, e krl wyjedzie ledwie w kilkanacie koni i odjedzie na tyle daleko od obozu, e szybko wysany podjazd zdoa go pochwyci Stolnik skin gow. Tak jest, na miy Bg, tak wanie mogo si sta. Tak si omal nie stao wtrci Zaremba, spogldajc uwanie w stron Gideona Rokickiego. Tak omal si nie stao powtrzy podsdek. Pod Wiedniem okazja co prawda si nie trafia, ale pod Parkanami, jak pan podstaroci dobrze wie, bo cae wojsko o tym wiedziao, krl ledwo z yciem i wolnoci uszed. Tak, tak, oczywicie Ligza klepn si doni w czoo przecie i ja syszaem, e tylko cud janie pana obroni przed poganami. Cud jak cud pokrci gow Rokicki cho rzeczywicie niektrzy w wojsku powiadali, e Maryja, ktrej polski monarcha wiernym jest adoratorem, wysaa anioa, by obroni przed Turkami tego, ktry z onierskich piersi postawi mur nie do zdobycia z wiary i mstwa zbudowany. Dobrze powiedziane! stolnik hukn podstaw kielicha w blat. Pozwolicie jednak wapanowie, e wrc w mej opowieci do owego czeskiego szlachcica, ktry tak chtnie dzieli si ze mn swymi tajemnicami Z tego, co waszmo mwisz, niewiele byo trzeba, by go skoni do szczerej spowiedzi. Tak to ju jest, stolniku dobrodzieju, co pan podstaroci zapewne rwnie przyzna, e po pierwsze atwiej zama kogo, kto suy mamonie, a nie wielkiej idei, a po drugie zwykle przesuchiwany moe opiera si torturom, pki wierzy, e ten opr posuy jego zwolnieniu. Kiedy jednak dowody s niezbite i katusze maj ju tylko wywietli wszystkie szczegy zbrodni, a nie udowodni win, wtedy wizie wie, e mczony bdzie do skutku i

e nie ma dla niego adnej nadziei. Wtedy woli wszystko powiedzie, pki jest mniej wicej w jednym kawaku. Jacek Zaremba skin gow. Pan Rokicki ma niezbit suszno w tej mierze zwrci si do stolnika. Ja rwnie podobny mechanizm zaobserwowaem w czasie prowadzenia ledztw, cho oczywicie moje interrogacyje nie dotyczyy tak istotnych kwestii jak badanie prowadzone przez pana Rokickiego. Porwa monarch to icie diabelski zamys, ale rzekn te, e nieprzytomnie miay w swym diabelstwie stwierdzi Ligza. Zastanawiam si, czy kiedy w historii udaa si podobna rzecz? zamyli si podstaroci. Bo e krl wpad w rce wroga w czasie bitwy, to wiadomo, zdarzyo si nie raz Choby francuskiemu Franciszkowi, ktrego pokona przodek naszego umiowanego cesarza, cesarz Karol Habsburg wtrci Rokicki uroczystym tonem. O, wanie! pan Hieronim unis palec wskazujcy. Dobrze powiedziane, Franciszek. Tako rzymski cesarz Walerian, ktrego Persowie schwytali i na mier zadrczyli. Tako angielski Ryszard, ktrego cesarz Henryk wizi caymi latami, pki nie wypacono mu monstrualnego okupu. Ale porwanie wadcy i oddanie go w rce najzacitszego wroga? Zaremba zmruy oczy, starajc si przypomnie sobie z historii podobny przypadek, po czym pokrci gow. Nieee, taka rzecz w dziejach wiata chyba nigdy si nie zdarzya. I przykre by byo, gdyby si zdarzya wanie monarsze zaprzyjanionej i sojuszniczej Rzeczpospolitej, w dodatku na terenie cesarskich domen doda gadko Gideon Rokicki. Ba! Ale opowiadaj waszmo, co i jak si dalej stao. Mwe, nie daj si prosi! Zakoczyem opowie na tym, i znaleziono pewnego polskiego szlachcica, ktry mia krla Jana doprowadzi do zguby. Z owym szlachcicem mia si spotka wanie Fryderyk von Muschin, by uzgodni detale planowanej zbrodni. A skde oni wytrzasnli ow kanali!? achn si Ligza. Jaki to szlachcic wasnego krla wyda we wrae rce!? To, waszmociowie, ja przeciw wojskom Jana Kazimierza walczyem, co dzisiaj przyznaj z niekamanym blem, ale kady z nas, kady onierz armii hetmana Lubomirskiego, wcznie z samym panem hetmanem, miociwego pana wasn piersi by osoni. Bo nie z krlem walczylimy, lecz z bdnymi koncepcjami, ktre krl chcia realizowa. Nie z najjaniejszym panem toczylimy wojn, ale ze zymi

doradcami, ktrymi si otacza. Tak byo! dla podkrelenia wagi swych sw stolnik hukn pici w blat, a zadray i zadwiczay kielichy. To prawda, e wierzy si nie chce, by w narodzie naszym szlacheckim znalaz si podobny otr przyzna spokojnym tonem pan Jacek. Ale kto wie, moe ten czowiek tylko si podawa za szlachcica? Waszmociowie sami na pewno czytalicie Liber generationis plebeanorum90, wic dobrze wiecie, jakich plebs uywa sposobw, by za herbow bra si podawa i z przywilejw naszego stanu bezkarnie korzysta. I, co gorsza, czsto mu si t o udaje! Moe tu z takim wanie przypadkiem mamy do czynienia? O, tak! Na pewno tak wanie byo, jak waszmo mwisz! zgodzi si arliwie Ligza. Czy to by prawdziwy szlachcic, czy farbowany lis, tego waszmociom nie powiem odezwa si podsdek wiem jednak, e Fryderyk von Muschin usysza o owym zdrajcy od pewnego wgierskiego yda. Paskudnik w nazywa si Szechter, lecz wszyscy zwali go Szacher Ale ja znam to nazwisko! wykrzykn Zaremba. Pamitasz waszmo? zwrci si do stolnika. Wszak pukownik Sperling opowiada nam o nim jako o czowieku zamieszanym w handel chrzecijanami. Tak, rzeczywicie. Pamitam odpar pan Hieronim i skin gow. Pukownik Sperling, no prosz, prosz powtrzy Rokicki, ale nie dopytywa o nic wicej: czy nie by ciekaw, czy raczej domyla si, i nic wicej mu na razie nie powiedz. Caa rodzina Szechterw to otry, kanalie i zdrajcy jeden w drugiego cign podsdek ale w Adam, czy te, jak Turcy go nazywaj: Adem, to ju otr z otrw najwikszy, kanalia najbardziej paskudna z paskudnych i zdrajca, ktry w zaprzastwie, renegactwie i odstpstwie wszystkich zaprzacw, renegatw oraz odstpcw wyprzedzi. Bywaj tacy ludzie, ktrzy w niecnocie si szkol i do mistrzostwa w niej dochodz westchn Ligza. wita prawda, stolniku dobrodzieju przytakn pan Jacek. Wiem rwnie z dowiadczenia, e na takich paskudnikw nie ma innej rady ni postronek i szubienica. Bo poprawi ju si nie poprawi, a po co maj szkodzi dobrym lud ziom? I za to wypijmy stolnik podnis kielich. Z wielk chci! zatar donie Gideon Rokicki i zaraz pochwyci naczynie.
90

Liber generationis plebeanorum (Liber Chamorum) Ksiga narodowa plebejw, dzieo Waleriana Nekandy Trepki.

Na pohybel wszystkim Szechterom tego wiata powiedzia uroczystym tonem podstaroci eby ich za ycia trd i duma dusiy, a po mierci niech si gotuj w diabelskich kotach po kres czasu. Tak wanie niech si stanie! rzek dobitnie Ligza, a podsdek zachichota z wyran satysfakcj. Wapanowie nie uwierzylibycie, jak sprytna kanalia bya z tego Szechtera. Oto wysya swych agentw, gwnie na poudnie Rzeczpospolitej, by mamili chopkw czy lunych ludzi albo obietnicami znakomitego ycia na ziemiach cesarstwa, albo miraami pielgrzymek do miejsc witych i zapewnieniami, e czeka ich odkupienie grzechw lub wielka wito Ligza i Zaremba spojrzeli jeden na drugiego, gdy od razu przypomniaa im si opowie Sperlinga oraz historia grupki modych parobczakw i towarzyszcych im dziewczt, ktrzy za przyczyn podobnych do opisywanych przez pana Gideona knowa mao co nie wpadli w pogaski jasyr. Waszmociowie co wiecie o tych sprawach, czy nie? domyli si Rokicki. Ano wiemy przyzna powanie stolnik dokadnie o tym, o czym wapan opowiadasz, mielimy ju okazj sysze. Zreszt sprawa nie jest przecie nowa stwierdzi pan Jacek i cho w Wielkopolsce podobne kopoty s rzadkoci, bo jeli tu kto nam porywa chopw, to co najwyej cesarscy lub pruscy werbownicy, jednak wiemy, e na poudniu Rzeczpospolitej w kryminalny proceder znacznie czciej jest uprawiany. Tak, tak, wszdzie mona trafi na zych ludzi, ktrzy potrafi zrcznie wykorzysta gupot poczciwcw podsdek zrobi smutn min i pocign nosem. Jak rwnie ch zysku, bo wszak mami ich miraami lepszego ycia zauway Ligza. A mnie si zdaje, wapanowie, e w Szechter i inne mu podobne otry wykorzystuj rwnie wyjtkow cech ludzkiej natury, jak jest ch czucia si lepszym ni inni powiedzia Zaremba. Oto taka kanalia szepce ci w ucho: Jeli mwi do ciebie, to znaczy, e lepszy od innych i wyjtkowy. Jeli suchasz mnie i rozumiesz, to znaczy, e lepszy od innych i wyjtkowy. Jeli idziesz za mn i innych przekonasz, by poszli, to znaczy, e lepszy od innych i wyjtkowy. I tak dugo im kadzi, i s roztropniejsi oraz dzielniejsi od innych, e potem id za nim posusznie niczym barany na rze. I jeszcze gotowi s zabi kadego, kto zaneguje to, w co wierz, czyli e to wity czowiek prowadzi ich do witych miejsc.

Stolnik westchn gboko i z niemaskowanym alem. Taka ju jest natura ludzka, panie Jacku kochany. Tak byo, jest i bdzie i nic na to zjawisko nie poradzimy, e przebiegli nikczemnicy bd cign prostych ludzi w otcha, e nakarmi ich kamstwami i czczymi obietnicami, e wykorzystaj ich, sprzedadz i wreszcie porzuc, kiedy biedacy na nic nie bd im ju potrzebni. Jak i wapan serdecznie brzydz si oszustwem wzdrygn si Rokicki i cho wysannik cesarski musi si czasem ucieka do forteli lub wybiegw, bo taka nasza powinno i praca, to przecie suymy naszemu wadcy podug si i moliwoci, a czasem nawet mierzc siy powyej zamiarw, nigdy za odwrotnie. Racja, racja, ale mw wa, co uczynie z pozyskanymi informacjami? Protok z przesuchania co do literki zapisywa sekretarz, o ktrym ju wspominaem, a ktrego mina mocno rzeda z kadym wypowiadanym sowem, gdy niezbyt to bezpieczne by powiernikiem wielkich sekretw. O, tak Ligza przerwa panu Gideonowi proste natury wielce si raduj, kiedy niespodziewanie poznaj tajemnice nalece do monych tego wiata. Ale ludzie roztropni doskonale wiedz, e wielka tajemnica to jednoczenie wielki ciar. I niejeden si trafi, ktry zechce ci ten ciar zdj z ramion razem z gow. Podsdek zamia si chrapliwie. Tak jest wanie urzdzony ten nasz nie najlepszy ze wiatw zgodzi si. Waszmo pan dobrodziej utrafie w istot sprawy. Dlatego te protokoujcy przesuchanie pisarz nie by zbyt szczliwy No ale co mia zrobi? Pan kae, suga musi. Ano wanie. Ja natomiast uczyniem, co uczyni musiaem, czyli z dokumentami w doniach udaem si do gabinetu tajnego radcy, o ktrym wspominaem waszmociom na pocztku naszej rozmowy. Tak jest, wspominae. Tajny radca siedzia przy szerokim czarnym biurku. Twarz jego bya wychuda i blada, sprawiaa wraenie jakby na ptasie koci nacignito napity szary pergamin.. Poruszany przecigiem pomie wiec z ustawionego na blacie wielkiego kandelabru, kad na obliczu radcy raz blask, a raz cie. Baron postpi krok naprzd i poczeka, a za jego plecami zamkn si drzwi. Wasza ekscelencjo rzek von Finckenstein zgodnie z yczeniem waszej ekscelencji dopilnowaem przesuchania i sporzdziem z niego szczegowy raport.

Tajny radca dopiero teraz unis gow znad dokumentw i obrzuci von Finckensteina pozbawionym wyrazu spojrzeniem szarych, wyblakych oczu. Prosz siada, panie baronie zaproponowa gosem doskonale do spojrzenia pasujcym, gdy tak samo wyprany by z wszelkich emocji. Von Finckenstein przeszed przez gabinet, odsun krzeso z wysokim, wskim oparciem i usiad na twardym siedzisku. Wiedzia, czego si spodziewa, gdy nie raz i nie dwa goci ju w tym gabinecie doskonale pamita, e nie moe liczy na atasowe poduchy oraz leniw pogawdk przy winie i sodyczach. Prosz mwi tajny radca i utkwi wzrok w twarzy barona. Von Finckenstein poczu si niepewnie, tak jak czu si zawsze, kiedy wpatrywa si w niego ten niemal wszechwadny starzec, decydujcy o losach i yciu tysicy ludzi. Czowiek, ktrego przesuchiwalimy, naprawd nazywa si Fryderyk von Muschin, jak od pocztku podawa, i jest czeskim szlachcicem oraz baron nie mg si powstrzyma i zawiesi na chwil gos wanym tureckim szpiegiem. Tajny radca nie da w aden sposb po sobie pozna, e jest zdziwiony lub zaskoczony. Von Finckenstein nie spodziewa si co prawda niczego innego, ale jednak w gbi serca poczu si troch zawiedziony tym cakowitym brakiem reakcji. I ja znaem takich milczkw przerwa Rokickiemu stolnik powiedziaby im, e soce wanie spada na ziemi, a oni dalej siedzieliby nieruchomo niczym koty przy mysiej norze i patrzyliby na ciebie, nie mrugnwszy powiek. Trzeba wielkiego dowiadczenia, by tak zrcznie wytresowa samego siebie stwierdzi podstaroci i nie kady to potrafi, choby bardzo chcia. Tajny radca, o ktrym mowa, synie z powagi oraz opanowania, jakie czasem niektrym wydaj si wrcz nieludzkie, tak jakby zamiast pompujcego krew serca mia w piersi ksig praw przyzna pan Gideon. Taki urzdnik to skarb na monarszym dworze zauway Ligza. I ja tak sdz zgodzi si podsdek cho my, ludzie z krwi i koci: z naszymi wszystkimi sabociami, wadami i przywarami, mamy prawdziwy kopot, k iedy przychodzi nam obcowa z kim tak rnym od nas, nawet jeli z pewnego punktu widzenia jest on niewtpliwie ideaem. Krtko mwic: przed obliczem pana radcy wszystkim trzsy si ydki zoliwie podsumowa Jacek Zaremba. Rokicki odchrzkn dwa razy, po czym powiedzia:

Skoro waszmo tak spraw ujmujesz, to mog jedynie rzec, e posta tajnego radcy budzia powszechny respekt, a i ja byem pod przemonym wpywem jego pozycji oraz charakteru. A wie o planowanym zamachu na naszego krla wywoaa jak reakcj tajnego radcy? spyta zaciekawiony pan Hieronim. Pewnie spyta, jakim sposobem mona by si przyczy do spisku mrukn Zaremba. Panie Jacku kochany! zmitygowa go stolnik, ale chyba tylko z grzecznoci, bo, jak mona byo zmiarkowa z poprzednich rozmw, to Ligza (jak wikszo polskiej szlachty) wola, by Rzeczpospolita trzymaa si jak najdalej od niemieckiego cesarstwa. Och, nic to, stolniku dobrodzieju rzek zbolaym gosem Rokicki my, dworzanie, onierze czy urzdnicy cesarskiego dworu przyzwyczajeni jestemy do tego, e wielu w Polsce nie szczdzi nam okazywania swej niechci. A wszak nie kto inny, lecz cesarz jest najwikszym, najszczerszym i najwierniejszym przyjacielem Rzeczpospolitej. W takim samym stopniu jak niedwied jest przyjacielem pszcz podstaroci pozwoli sobie na kolejny wtrt. Panie Zarembo, do politycznych dywagacji przerwa, tym razem ju surowo, gospodarz dajmy mwi panu Gideonowi. Ligza spojrza na podsdka. Prosz waszmoci, opowiadaj dalej Su, panie stolniku odpar Rokicki. Zerkn jeszcze podejrzliwie w stron Jacka Zaremby, czy ten aby nie przeszkodzi mu jak kolejn uwag, ale poniewa podstaroci si nie odzywa, pan Gideon podj opowie: Baron pooy przed tajnym radc dokumenty, w ktrych sekretarz spisa zeznania winia wyranymi, okrgymi literami, na czystym papierze i bez kleksw. Kancelista wyjtkowo si postara i specjalnie go rwnie von Finckenstein pilnowa, gdy wszyscy wiedzieli, e jego ekscelencja jest czowiekiem przywizujcym wielk wag do detali i nienawidzcym wszelkiego nieporzdku, a niechlujstwo uznajcym za grzech (i to nawet jeden z wikszych oraz powaniejszych). Jednoczenie baron krtko, zwile i w punktach wyuszczy to, czego si dowiedzia w trakcie przesuchania. Tajny radca przeglda w tym czasie protokoy, a kiedy ledczy skoczy relacj, oderwa wzrok od dokumentw i przenis spojrzenie na von Finckensteina. Prosz zadba, aby temu czowiekowi nic si nie przydarzyo rozkaza. Tak jest, ekscelencjo odpar posusznie baron, rozumiejc, e chodzi o von Muschina.

Jakie s pana propozycje co do dalszego postpowania? Von Finckenstein wiedzia, e to pytanie padnie, i od duszego czasu, w zasadzie od chwili, w ktrej usysza o spisku, zastanawia si, jak na nie odpowiedzie. Ostateczn decyzj podj dopiero tu przed wejciem do gabinetu radcy. Polski szlachcic nie wie, jak wyglda Fryderyk von Muschin powiedzia powoli i z namysem c wic mi przeszkadza, by poda si za niego i dziki temu podstpowi odkry najwiksze sekrety spisku? Tajny radca popatrzy na barona, pokrci gow i odezwa si gosem, w ktrym nie sycha byo ani aprobaty, ani dezaprobaty: Powiem jedynie, panie baronie, e to odwany pomys. w Polak na pewno ci nie rozpozna? Zna jedynie nazwisko czowieka, z ktrym ma wspdziaa. Jak wasza ekscelencja wie, mwi po polsku i niemiecku, nie po czesku, ale wrd czeskiej szlachty niewielu jest takich, ktrzy znaliby czeski jzyk von Finckenstein umiechn si pogardliwie a wic i moja jego nieznajomo nie bdzie si nikomu wydawa niczym dziwnym. To prawda przytakn radca. Polak nigdy nie widzia von Muschina, a z Turkami von Muschin porozumiewa si przez pewnego kupca, ktry wozi listy w jedn i w drug stron baronowi coraz bardziej podoba si jego wasny koncept poza tym sdz, ekscelencjo, i tak bardzo zalee im bdzie na powodzeniu spisku, e mog zapomnie lub nie chcie pamita o rodkach ostronoci. Kto wie, moe i tak bdzie? zgodzi si cesarski urzdnik. Po odniesieniu tak wielkiego triumfu cign von Finckenstein Kara Mustafa do koca ycia cieszyby si askami sutana. Przecie rzuciby mu pod stopy eb Lwa Lechistanu baron skrzywi usta, wymawiajc przydomek, pod jakim Jana III Sobieskiego znano w Turcji. Tajny radca skin gow. W rzeczy samej. A obaj wiemy, e tak niespodziewany triumfator mgby zyska co wicej ni tylko ask sutana, moe nawet sutaski tron. Von Finckenstein przymruy oczy. Pan sdzi, ekscelencjo, e wezyr naprawd a tak wysoko mierzy? omieli si zapyta. Jeli teraz nie ma podobnych ambicji, to znajdzie si niejeden, ktry mu je podpowie, zwaszcza w chwili wielkiego triumfu odpar tajny radca.

Kiedy Turcy zechc zrealizowa plan porwania, bd musieli przekaza von Muschinowi rwnie odpowiednie wiadomoci i kontakty baron powrci do waciwego tematu wliczajc w to oczywicie kontakt z owym polskim szlachcicem zdrajc. Co za tym idzie: poznamy sposb dziaania ich szpiegw, a na oddzia majcy schwyta polskiego krla urzdzimy zasadzk i udaremnimy Turkom popenienie tej zbrodni. Ani von Finckenstein nie musia przypomina, ani radca wspomina o tym, co obaj znakomicie rozumieli. A mianowicie, e polski krl bdzie mia wielki dug wobec domu Habsburgw i od tej pory mona by swobodnie mwi, e Polacy co prawda pomogli cesarstwu, ale za to cesarz uratowa od zguby polskiego krla, wic rachunki si wyrwnay. Czy von Muschin wie, czemu ten Polak to robi? Nie, ekscelencjo. Pytaem go o to, ale podejrzewam, e dopiero w czasie osobistego spotkania z polskim zdrajc bd mg si przekona, jakie pobudki nim kieruj. Dobrze, niech pan postpuje wedle swego planu zdecydowa tajny radca. Wic od teraz jestem von Finckenstein si umiechn Fryderyk von Muschin, dobry czeski szlachcic i poddany cesarski. I zdrajca doda radca. I zdrajca zgodzi si baron z jeszcze szerszym umiechem. Ale e jedynie zdrajcw zdradz, to mam nadziej, i przed Najwyszym Sdem zostanie mi w postpek wybaczony. Tajny radca postuka palcem w podstawk od kaamarza, milcza przez chwil, po czym zapewni: Moe mi pan wierzy, baronie, e dwr nie zapomni o pana zasugach. I ja mam tak nadziej odpar powanie von Finckenstein a e w dzisiejszych czasach trudno o dobr pami, wobec tego uprzejmie prosz o spisanie warunkw naszego kontraktu, bymy czarno na biaym wiedzieli, kto komu co i ile jest winien. Jake to? zakrzykn Hieronim Ligza, otwierajc szeroko oczy. Waszmo o nagrod si upominae, kiedy przyszo suy wadcy i pastwu, co niejeden za wielki honor by sobie poczyta, nawet gdyby mu przyszo do tego honoru dopaci? Rokicki umiechn si pobaliwie. Czy ju Pan nasz umiowany Jezus Chrystus nie powiedzia wart jest bowiem robotnik zapaty swojej? zapyta. Czy onierze i oficerowie nie otrzymuj odu, a urzdnicy pensji? Dlaczeg wic wanie ja miaem ryzykowa ycie za darmo? Przecie to o sprawy waszmoci monarchy i o waszmoci kraj uchodzio!?

I c z tego? Jakie to ma znaczenie? pan Gideon nie wydawa si zdziwiony obiekcjami stolnika, przemawia do niego jak spokojny nauczyciel do niezbyt lotnego ucznia. Jeli kto chce, bym darmo naraa gow, niech sam do Turkw czy ich stronnikw sobie idzie i zaryzykuje ycie, a kto wie, moe nawet wystawi si na mczestwo Podsdek wzruszy ramionami. Wszystko, waszmociwie, jest kwesti interesu oraz nadziei osignicia wzajemnych korzyci, niczym wicej. Cho przyznam, e obywatele Rzeczpospolitej czsto owego prawida nie rozumiej, a to moim zdaniem Rokicki unis palec nie rokuje dobrze ani waszemu pastwu, ani narodowi szlacheckiemu, ktry zbyt skonny jest do gorczkowej pochopnoci, a zbyt mao zdolny do zimnej kalkulacji, co w efekcie same przynosi szkody wszystkim wok, a najbardziej wam samym. Jacek Zaremba achn si i chcia co rzec, ale nim zdoa otworzy usta, ubieg go stolnik. Moe i wapan masz racj powiedzia ku zdziwieniu podstarociego moe czciej przydaby si kube zimnej wody na te rozpalone gowy. Ale, ale Nie pora tu rozprawia o naszych przywarach narodowych i zaletach, bo i jednego, i drugiego zebraoby si pewnie tyle, e do zimy bymy bez wikszych przerw deliberowali. Opowiadaj waszmo dalej! Ju wapanom su! Rokicki sign po kielich, upi yk wina, przepuka dokadnie usta, trunek przekn, po czym odchrzkn. To, co waszmociom wydaje si moe niegrzeczne, dla tajnego radcy, z ktrym omawiaem mj plan, nie byo niczym zaskakujcym. A przyznam, e nie o jednej i nie o dwch ju sprawach syszaem, ktrych smutny mora wyranie ukazywa, i cesarski dwr docenia tylko takich, co sami umiej si stosownie wysoko ceni i wyceny tej nie obawiaj si poda do wiadomoci tych, od ktrych zaley zapata. Ba! westchn tylko pan Hieronim. Jacek Zaremba mimowolnie skin gow, gdy trudno byo nie zgodzi si z twierdzeniem, e jeli sam masz si za czowieka bezwartociowego, to i w oczac h innych ludzi bdziesz bez wartoci. Nietrudno te byo znale przykady ludzi, ktrzy wielkie oddali usugi ojczynie, wielkich dokonali czynw i na wielkie naraali si niebezpieczestwa, a nic z tego nie mieli poza poklepaniem po plecach. A z drugiej strony: czy mao byo takich, ktrzy niczym si nie zasuyli, ale za to potrafili tak zrcznie szermowa ozorem, tak umiejtnie przypodoba si monym, tak schlebia, tak mizdrzy si i tak wdziczy, tak nisko si kania, do nek pada i grzbiet wygina niczym kot, e z tego schlebiania,

mizdrzenia i wdziczenia jak bogat dzieraw dawao si wykroi, a czasem nawet starostwo lub inny powany urzd, dziki czemu to ju nie oni musieli si paszczy, lecz przed nimi si paszczono. A ty ce si tak zaduma, panie Jacku? Ligza dostrzeg, i towarzysz oderwa si od nich mylami. Dumam nad niewdzicznoci wiata i jego wadcw odpar Zaremba ze smutnym umiechem. Ot to wtrci Gideon Rokicki. Dobrze, panie starosto, e jest taki Krl, ktry kiedy przyjdzie odpowiedni czas, wtedy wszystkim sprawiedliwie ofiaruje to, na co sobie zasuylimy. Podsdek powysze sowa wypowiedzia z tak niezwyk intonacj, e pan Jacek a poderwa gow, ale we wzroku Rokickiego nie zobaczy nic poza szczer agodnoci tak jakby pan Gideon peen sodkiej ufnoci oczekiwa na realizacj Boskich wyrokw. Taaak mrukn gospodarz. No dobrze, opowiadaj wa, co byo dalej. Do usug stolnika dobrodzieja podsdek odwrci wzrok od Zaremby. Miaem si spotka z tym szlachcicem na samej granicy pastwa bielskiego, we wsi zwanej Pisarzowice. Tam, w kociele pod wezwaniem witego Marcina, mielimy nasze sprawy uzgodni i doj do naleytego porozumienia. Jak rozumiaem, tam te miaem si dowiedzie, jaka bdzie cena jego usug. Sam byem ciekaw, czy dla mamony ten czowiek chce zdradzi, czy te z nieznanych powodw nienawici do wasnego monarchy. Pisarzowice, Pisarzowice Pan Jacek zmruy oczy. Co mi mwi ta nazwa. Przysigbym potar czoo wierzchem doni. Rokicki wzruszy ramionami. Mnie nic nie mwia, cho potem dowiedziaem si, e parafia ta synie z wielce udanego i cennego Sacra Conversazione91. Tak czy inaczej, czas nagli, gdy spotkanie wyznaczono na drugiego maja, a przypomn waszmociom, e wtedy Turcy stali ju pod Belgradem, natomiast w Rzeczpospolitej ogoszono mobilizacj armii, jeli zatem zwierzyna miaa wpa w potrzask, to czas by najwyszy, by j odpowiednio zanci. Wic waszmo ruszye do tych Pisarzowic?

91

Sacra Conversazione (w.) w ikonografii chrzecijaskiej przedstawienie Matki Boskiej z Dziecitkiem na tronie w otoczeniu witych

Tak podsdek skin gow. Chciaem by we wsi dwa dni lub chocia dzie wczeniej, by teren przed tak wanym spotkaniem odpowiednio wybada, by si rozejrze, a moe i jako zabezpieczy Prowadzie waszmo jakie sugi ze sob? Mylaem nad tym, i owszem odpar pan Gideon lecz zdecydowaem, e dwch sucych, ktrych ze sob bior, zostawi w Bielsku, a do Pisarzowic pojad sam, by przypadkiem owego cennego ptaszka nie sposzy. Nie mwic ju o tym, e sudzy mogliby waci, chcc lub nawet nie chcc, wyda i ujawni, e jest Finckenstein, nie von Muschin. Von Finckenstein, von jeli aska Rokicki agodnym tonem poprawi podstarociego, nie na tyle jednak agodnym, by nie pooy wyranego akcentu na sowo von, ktre dwukrotnie wypowiedzia. Von Finckenstein, oczywicie grzecznie powtrzy Zaremba. Za otarzem wisia ogromny tryptyk, ktrego centralnym punktem bya wzmiankowana przez mnie Sacra Conversazione, gdzie Madonnie i Dziecitku Jezus towarzyszyli wity Urban i wity wity skonfundowany podsdek pstrykn palcami, po czym obrci zakopotany wzrok w stron pana Jacka no wity Marcin dopowiedzia machinalnie podstaroci. Zgadza si Rokicki klasn oczywicie, e wity Marcin! A wapan skd wiedziae, jaki obraz wisi w Pisarzowicach? zdziwi si stolnik. Nie wiem potrzsn gow Zaremba. Chocia zaraz Czy waszmo nie powiedziae przypadkiem obrci wzrok na pana Gideona e to koci pod wezwaniem witego Marcina wanie? Powiedziae, prawda? Musiao mi si wyda naturalne, e i na malowidle bdzie wyobraony ten wanie wity. Std moje przypuszczenie. Tak by musiao przyzna podsdek niemniej dzikuj waszmoci za celne przypomnienie. Na mio Boga, panie Rokicki, czy to, jaki obraz wisi czy wisia w pisarzowickim kociele, ma jakie znaczenie dla twojej opowieci? zapyta poirytowany Ligza. Nie, nie, oczywicie, e nie. Ju wracam do meritum, panie stolniku dobrodzieju, cho zawsze to mio wyj z grzzawiska niepamici na twardy trakt wyranych wspomnie, co dziki panu Zarembie wietnie mi si udao. I pamitam Rokicki przymruy oczy i dalsze sowa wypowiada z takim natchnieniem, jakby by mistykiem wieszczcym bieg przyszych zdarze e Madonna na tym malowidle ubrana bya w brokatow sukni ze

zotym ornamentem z motywem owocu granatu wspartego na grubej odydze oplecionej wici akantowca Panie Gideonie sykn zniecierpliwiony stolnik. Podsdek otworzy szeroko oczy i przybra skruszon min. Pokornie bagam o wybaczenie, ale powiadam waszmociom, e prawdziwe arcydzieo wisiao w tym niewielkim kociele. Pewnie i w Warszawie nie powstydzono by si obrazu, w ktrym mistrz malarski tak udatnie poczy kunszt rzemielniczy z wielk natchnion pobonoci. Widz, e w waszmoci znajdujemy prawdziwego konesera i mionika sztuk piknych stwierdzi spokojnie Jacek Zaremba. By niemal pewien, i dygresje Rokickiego do czego zmierzaj i e podsdek za ich pomoc chce co osign, ale niestety nie potrafi odpowiedzie na pytania dokd? i co?. Moe zreszt tego te przecie podstaroci nie mg wykluczy w caej sprawie wcale nie byo podwjnego dna? Bo, jak wiadomo, pan Gideon lubi i pogldzi, i zagra suchaczom na nerwach. Tak pomyla Zaremba oto czowiek, ktry chtnie szarpaby lwa za wsy, tylko po to, by si dowiedzie, na jak nut w lew zaryczy. O, tak, panie starosto, przyznaj, e jestem wielkim mionikiem i znawc pikna wyszczerzy zby Rokicki a e pikno zwykle jest kosztowne, nie mam rwnie nic przeciwko bogactwu, ktre mi pozwala na korzystanie bez przeszkd z wzmiankowanego wczeniej pikna. Bardzo susznie. A teraz do rzeczy rozkaza zimno Ligza. Bdzie do rzeczy obieca podsdek. Nie zwlekajc, ruszyem do pastwa bielskiego i w samym Bielsku, miecie synnym z wielkich bogactw, rzekbym wrcz: jednej z pere w cesarskiej koronie, byem ju w pitek trzydziestego kwietnia. Tam te zostawiem sucych i udaem si do Pisarzowic. Liczyem, e na miejscowej plebanii uzyskam krtk gocin pan Gideon podnis kielich i upi yk wina i tak te si stao kontynuowa gdy tamtejszy proboszcz okaza si czowiekiem yczliwym i spragnionym wieci z wielkiego wiata, ktrymi ku jego niekamanemu zadowoleniu chtnie si z nim podzieliem. Rokicki znowu upi yk wina i zmarszczy brwi. Polski szlachcic mia si zjawi w kociele zaraz po sumie, ale suma mina Pikne kazanie wygosi wtedy proboszcz, jak dzi pamitam, i gdyby chwila bya bardziej odpowiednia, chtnie bym waszmociom przytoczy jego tre lub chocia co waniejsze punkty Pan Hieronim gronie sapn.

ale poniewa z pewnoci bardziej interesuje wapanw inny aspekt mej opowieci, owo kazanie zachowam jedynie w pamici jako przykad znakomitego kunsztu oratorskiego, a tu i teraz nie bd waszmociw kopota szczegami. Taaak Aha! Czekaem wic. Suma mina, koci opustosza, pozosta w nim jeno siedzcy na progu dziad proszalny, a przed samym otarzem dwie staruszki zawodzce do nieprzyjemnymi gosami. Tak miny mi co najmniej dwie godziny, ktre powiciem zarwno modlitwie, gdy wiedziaem, i w przeprowadzeniu niebezpiecznego przedsiwzicia pomoc Boska z pewnoci bdzie mi potrzebna, jak i obserwacji kocielnych drzwi, by, bro Boe, wejcie tego czowieka nie umkno mojej uwadze. Tyle e on ju by w kociele mrukn podstaroci. Niezdziwiony tym wtrtem pan Gideon skin gow. Ano by przyzna. Dziad proszalny! wykrzykn stolnik. Z przeproszeniem waszmoci, panie Hieronimie, ale to by nie moe odezwa si Jacek Zaremba. Nie tak atwo byoby obcemu si w kociele czy przed kocioem i zacz ebra. Zaraz by go miejscowi dziadowie pognali precz albo chocia zrobili nielich awantur. W tym towarzystwie zarwno role, jak i miejsca s zwykle rozdzielone i uwanie pilnowane. Susznie, panie starosto, susznie zgodzi si Rokicki A gdzie by w zdrajca? Waszmo moe si domylasz? W pustym konfesjonale? usiowa zgadn pan Jacek W sygnaturce, jeli takowa tam bya? Na chrze? Na chrze z satysfakcj w gosie powiedzia podsdek. Stamtd mg swobodnie obserwowa, kto wchodzi i kto wychodzi z kocioa, samemu nie bdc widzianym. Kiedy si przekona, e nikt mi nie towarzyszy i e nie szykuj adnej niespodzianki, wtedy pojawi si za moimi plecami. Trzeba przyzna, e zrczny to by czowiek, gdy usyszaem go nie kiedy szed, nie kiedy siada na awie, a dopiero gdy wyszepta: Witam, panie von Muschin. Witam, panie von Muschin von Finckenstein usysza zduszony, mski gos za swoimi plecami. Drgn, ale si nie odwrci. Plu sobie jednak w brod, e by tak nieostrony, i niczym dziecko da si podej obcemu czowiekowi. Czu od przybysza wyrany zapach olejku anyowego, tak jakby wypi on zbyt duo benedyktyskiej nalewki albo wrcz obla si anyowym ekstraktem. Na jakiego diaba mu taki zapach?, pomyla baron.

Dobrze, e si pan pojawi. Rozumiem w takim razie, e pascy mocodawcy s zainteresowani moj propozycj. S zainteresowani, by jej wysucha poprawi von Finckenstein a czy bd zainteresowani operacj, jak pan proponuje, to si jeszcze zobaczy. To patrzcie szybko rzek opryskliwym tonem szlachcic bo zapewne w lipcu Sobieski ruszy do Cesarstwa. A wtedy albo wszystko bdzie midzy nami ustalone, albo obejdziecie si smakiem. Posuchaj mnie uwanie, przyjacielu rzek ostro baron nie wiem, kim jeste, cho ten otr Szechter bardzo ci poleca mczyzna za plecami von Finckensteina rozemia si. wic znaczy to, e pewnie jeste co wart. Ale od ydowskiej rekomendacji do porozumienia midzy nami droga daleka. Polak milcza przez dusz chwil. Tak dug, e w pewnym momencie baron zastanawia si, czy jego rozmwca nie odszed rwnie cicho i niezauwaenie, jak si pojawi. Ale nie, po chwili von Finckenstein usysza skrzypnicie awy, a zaraz potem szlachcic si odezwa: Niech i tak bdzie, panie von Muschin, jak pan chce. Szechter nie uskara si na interesy ze mn, wic i wy nie bdziecie stratni. A co pan robie dla tego yda? Jak go znam, to sprzedawae mu chrzecijan, by ich posa do Turcji. Porwa polskiego krla to trudniejsze zadanie, ni omami kilku gupich wieniakw dokoczy baron z nieukrywan pogard. Za sob usysza wcieke sapnicie, ale bynajmniej si tym nie przej. Mw pan: jaki jest twj plan rozkaza opryskliwie. Szlachcic najpierw burkn co niezrozumiale, potem jednak odetchn gboko i rzek: Plan jest taki, by krla uj i odda w rce tego, kto mi zapaci. A ufam, e Kara Mustafa bdzie skonny wiele ofiarowa za Lwa Lechistanu. Moe jeszcze od razu porwiesz pan cesarza Austrii? zadrwi von Finckenstein. Wtedy wezyr zapaci ci jeszcze wicej. Cesarza Austrii nie oferowabym si porwa odpar z zadziwiajcym spokojem szlachcic bo nie bd mia szczcia by w gronie onierzy znajdujcych si w jego najbliszym otoczeniu. A jeli chodzi o Sobieskiego, to w jego otoczeniu i owszem, bd Przez chwil baron milcza. Jeli informacja bya prawdziwa, to zdrajca rzeczywicie mg si przysuy tureckiej sprawie. Oczywicie od znalezienia si w otoczeniu monarchy do porwania tego droga bya daleka niczym z Moskwy do Madrytu, ale Polak mg stanowi

prawdziwe, nieudawane niebezpieczestwo zarwno dla krla, jak i dla caej wyprawy. Von Finckenstein nie mia bowiem wtpliwoci, e trudno byoby utrzyma za granicami Rzeczpospolitej polsk armi pozbawion monarchy krlestwo nie miaoby nastpcy i wszyscy, od magnatw po zwyk szlacht, chcieliby jak najszybciej wraca do kraju, by wzi udzia w wyborze nowego wadcy. Za miesic przybd pan tutaj i usid w tej samej awie. Masz mi przekaza, w jaki sposb w czasie wyprawy bd mg si kontaktowa z Turkami, w jaki sposb ich zawiadomi, e Sobieski wyjecha z obozu, i wreszcie: ile mi za moje usugi zechc zapaci Ty powiedz cen rzek von Finckenstein twardo. Zaliczki od was nie chc, cho pewnie spodziewae si, panie von Muschin, e wysoko zapiewam, co? Ale nie. Ja ycz sobie tylko pienidze za krla. Milion czerwocw. W zocie. Baron si rozemia. I promienie soneczka na dokadk? zapyta szyderczo. Taka jest moja cena. Nie podoba si, to wolna droga. Kiedy za miesic pan tu wrci, panie von Muschin, chc, by dysponowa pan dokadnym planem tego, jak mamy si porozumiewa i w jaki sposb zamierzacie mi zapaci. Dokadnym, panie von Muschin podkreli szlachcic i uczciwym. Jeli zobacz, e zamierzacie mnie okpi, to egnaj wielki triumfie zamia si gardowo. A wic do zobaczenia za miesic rzek po chwili sdz, e wtedy zostaniemy dzie lub dwa, aby wszystko dokadnie omwi, i moe pozwol ci zobaczy, z kim masz do czynienia znowu si zamia. A na razie nie odwracaj si, panie von Muschin. Feliks von Finckenstein usysza ciche skrzypnicie awy. Milion to suma nie do przyjcia powiedzia szybko. Niewyobraalna, nie da si takiej Pamitaj, panie von Muschin ostro przerwa mu zdrajca e tak naprawd to nie jest cena za polskiego krla, ale za potn cz Europy. Bo gdy Sobieskiego nie stanie, to Turcja bez trudu na Alpach z jednej strony, a z drugiej na Sudetach postawi granic. A pniej i za gry przejdzie Taaak pomyla baron atak na Sobieskiego mgby mie naprawd o gromne konsekwencje dla caego cesarstwa, a przez to i dla caej Europy, nie tylko dla Rzeczpospolitej. I prosz: ten mierdzcy anyem otr deklaruje, i jest gotw sprowadzi nieszczcie na ca Europ

Tak to jest, e czasami maleki nawet kamyczek moe wywoa lawin, ktra zmiecie tysice ludzkich istnie wtrci Hieronim Ligza. Gdyby nie krl Jan, pewnie Wiede by upad, a moecie sobie tylko wyobrazi, waszmociowie, ile ofiar wrd niewinnego ludu by ten upadek spowodowa. Lud jest niczym chwasty pan Gideon machn niedbale doni mnoy si szybciej i ronie silniej, ni ktokolwiek mgby si spodziewa i ni ktokolwiek by sobie yczy. Ale masz waszmo racj, e szkody byyby wielkie, bo Turcy nie darowaliby stolicy chrzecijastwa i srog wywarliby pomst na nas, co jestemy przedmurzem katolickiej wiary. Niby o Wiedniu wapan prawisz i o Austrii? rzuci lekcewaco Zaremba, ktry jak kady szlachcic doskonale wiedzia, e gdyby nie sia Rzeczpospolitej i jej armii, to w Europie ju pewnie nie byoby katolicyzmu. Dobrze, dobrze, nie czas si przerzuca zasugami powiedzia szybko stolnik. My wiemy swoje, poddani cesarscy wiedz swoje, a jak syszaem, Wenecjanie te s chtni, by na swoje barki wzi ciar tytuu obrocw chrzecijastwa. I kady przy swoim zapewne pozostanie niezalenie od tego, jak i ile by dyskutowa. Rokicki z namaszczeniem skin gow, a pan Jacek prychn tylko i nie omieszka zaraz doda: Pewnie, e kady ptaszek swj ogonek chwali, tyle e nasz je st pawi, a ich co najwyej wrbli. Panie Zarembo kochany, do ju tego, bardzo prosz. Co stao si dalej, panie Gideonie? Zmartwi waszmociw, ale nic. W tamtej chwili zakoczya si moja znajomo z owym polskim szlachcicem zdrajc, bo nigdy na umwione spotkanie nie przyby, cho czekaem na niego rwne trzy dni. Zdumieni Ligza i Zaremba spojrzeli jeden na drugiego. A moe wcale nie by zdrajc, tylko nacigaczem i kamc? Rokicki wzruszy ramionami. Kt to moe teraz wiedzie? Od yda Szechtera, otra, o ktrym waszmociowie ju syszelicie i z moich ust, i z ust pukownika Sperlinga, niczego si nie dowiedzielimy, bo okazao si, e kto nas uprzedzi i Szechter z rk nam si wymskn Niedobrze skrzywi si pan Hieronim bo pewnie wiele wiedziaa ta kanalia o wszelkich zbrodniach dokonywanych przeciw dobrym chrzecijanom. Moe go jeszcze schwytacie, co? Podsdek umiechn si smutno.

Obawiam si, e nie, stolniku dobrodzieju, bo mwic, i si wymskn, miaem na myli, e umkn nam na dobre, czyli musielibymy si uda do pieka, by go odnale i stamtd na spowied wyrwa. Ligza a sykn. No to ju sprawa niefortunna i beznadziejna przyzna. Nieprawda? A wyobracie sobie waszmociowie, w jak perfidny sposb owego Szechtera zamordowano pan Gideon skrzywi usta w zoliwym umiechu. Oto, imaginuj sobie, panie starosto przenis spojrzenie na Zaremb e utopiono go w gnojwce. Dowcipnie, prawda? Spotkae si kiedy z takim sposobem zabjstwa? Podstaroci wzruszy ramionami. A i owszem odpar cho czciej widziaem, e trupa, nie ywego czowieka, rzucano do gnojwki, by w ten sposb pohabi czeka nawet po jego mierci i sprawi bl jego rodzinie lub towarzyszom, jeli tacy byli. Ale jak to, panie Rokicki? To koniec twej opowieci? stolnik podpar si domi na blacie, przechyli i wpatrywa w podsdka lipnowskiego wzrokiem troch zym, a troch zdumionym. Koniec w tej czci, ktra waszmociw i waszego kraju dotyczy, bo rzecz jasna owego von Muschina wykorzystalimy jeszcze w naszych celach i ja wiele usug oddaem domowi Habsburgw, kiedy mogem podawa si za niego lub choby posya sfaszowane raporty, ktre to niby od niego miay pochodzi. Ale tak jak powiedziaem: ta cz mojej historii waszmociw ju nie dotyczy, a i mnie nie wolno o tych delikatnych sprawach opowiada. Niby tak mrukn stolnik, wci nie mogc przebole i zrozumie, e opowie Rokickiego nie zakoczya si inaczej. O tyle powiedzie moemy, e nie dotarlimy do koca t ej historii doda spokojnie pan Gideon e przecie otrzymaem w sfaszowany list, ktry omieliem si wapanom okaza i w ktrym, jak zauwaycie, nazwisko von Muschin wyranie jest wytuszczone, i w ktrym take, o, tutaj wskaza palcem lecy na stole dokument mowa o tym, e poznam myliwego, ktry prbowa upolowa lwa O c wic innego moe chodzi, jak nie o tamt intryg? Ligza wyprostowa si i szarpn wsa. Prawda. O nic innego, tylko o to rzek. Taka wanie jest moja historia, waszmociowie rzek Rokicki, po czym wyprostowa si na krzele, prc wychud pier, a na jego twarzy zagoci dumny umiech.

Ligza i Zaremba spojrzeli po sobie, lecz aden si nie odezwa. Wobec tego milczenia pan Gideon podnis kielich, upi dwa yki, odstawi naczynie z powrotem na blat i wsta. Pozwlcie waszmociowie, najczcigodniejszy panie stolniku dobrodzieju, wielmony panie starosto, e teraz was opuszcz, gdy na pewno pragniecie porozmawia na osobnoci o tym, co ode mnie usyszelicie. Zapewniam, e si nie obra, jeli mi nie uwierzycie, bo ja sam pewnie sobie samemu bym nie uwierzy, gdybym usysza tak histori, jak miaem niekamany i wyjtkowy zaszczyt wam opowiedzie Rokicki opuci gow ze smutkiem. Masz waszmo racj rzek wreszcie stolnik. Lepiej bdzie, jak z panem Zaremb zostaniemy teraz sami, by przemyle wacine sowa. Nie ebymy nie chcieli im da wiary unis do bo dobrze zdaj sobie spraw z tego, e wiat peen jest tajemnic, wic moe nie naley si wcale dziwi, e jedna z nich zapukaa do moich drzwi. W takim razie egnam waszmociw Rokicki skoni si i prosz mi wierzy, stolniku dobrodzieju, e bez urazy opuszcz twj gocinny dom, kiedy tylko uznasz mj wyjazd za konieczny. Bowiem moja obecno, przyznaj to z blem, moe spowodowa perturbacje i dyskomfort, ktrych moja nieobecno pozwoliaby szczliwie unikn z tymi sowy na ustach podsdek skoni si raz jeszcze, niej nawet ni poprzednio, i opuci komnat. Po wyjciu Rokickiego, po tym jak uprzejmie poegna si on ze szlachcicami, ktrzy byli tak cierpliwi, by wysucha jego historii od samego pocztku do samego koca, w gabinecie przez dugi czas panowaa cisza. Wreszcie cisz t postanowi przerwa Ligza. Odchrzkn gono i powiedzia: mj Boe, po czym znowu umilk, nie wiedzc, co rzec wicej. Wreszcie spojrza na Zaremb, ktry siedzia z zafrasowan min, podpierajc policzek na doni jak wity Hieronim z obrazu mistrza Drera, tyle e pod jego lew doni nie spoczywaa czaszka, lecz kielich wina. I co, panie Jacku? Nie wiem, prosz waszmoci. Zbieram myli, bo rozbiegy si jak kurczta po ogrodzie. Ba westchn stolnik. Znowu cisza zalega w gabinecie, wreszcie po duszej chwili pan Jacek do odj od policzka, wyprostowa si w fotelu, potrzsn gow, jakby uzna, e myli pod czaszk zalegy mu niczym jesienne licie i chcia je troch poruszy, by nie zgniy, po czym spojrza w stron stolnika.

Czy ten czowiek mwi prawd, czy kamie, tego nie stwierdzimy, bo niby w jaki sposb rzek, a pan Hieronim skin gow na znak, e si zgadza z podobnym tokiem rozumowania. A skoro stwierdzi tego nie jestemy w stanie kontynuowa Zaremba to moe bezpiecznie bdzie na razie przyj, i Rokicki wyjawi nam prawd zawaha si lub przynajmniej cz prawdy. Pewnie masz wapan racj. A zauwaye waszmo, jak pan podsdek nagle przesta do kadego niemal zdania wtrca aciskie zwroty i sentencje? Ligza klasn. Racja! Czego mi w jego sowach brakowao i tak si zastanawiaem, czy to inna intonacja, czy sposb wyraania myli odmienny, a tu, masz racj, panie Jacku kochany, acina! Oczywicie, e acina! Wida bya to cz kostiumu czy przebrania, ktry mia z pana barona zrobi pan a podsdka O, znaem takich, co jeszcze bardziej miecili w mowie ni Rokicki stwierdzi stolnik. Ja, panie Jacku, podobnie jak i ty, acin znam tak dobrze, e miao mog rzec, i to bez popadania w przesad, i w antycznym Rzymie by nie poznano, e pochodz z zagranicy. Ale nigdy nie podobao mi si mieszanie tych naszych dwch jzykw. Jedno swko, jedna sentencja, jedno wtrcenie, kiedy rzecz i temat tego wymagaj, to i owszem, ale groch z kapust beta, jak pan Gideon Ligza pokrci gow nie, nie, tego nie lubi. Niemniej pokornie sucham, kiedy inni w ten sposb formuuj myli, bo kime jestem, by ludzi uczy poprawnoci mowy? W listach to samo znajdziemy zauway podstaroci. A protokoy sdowe, panie stolniku? Wa takich dokumentw czyta nie musisz, a ja niestety tak. P biedy, kiedy piszcy posuguje si poprawn acin, ale zdarzaj si osoby, ktre tak mieszaj koniugacje, deklinacje, a nawet znaczenie sw, e ciko doj, o co im chodzi. Tak si dzieje, panie Jacku kochany, kiedy gupi chce zabysn, by wyda si mdrym w oczach innych. A tymczasem w owym bysku jedynie jego gupot wyraniej mona dostrzec. wite sowa, stolniku dobrodzieju, wite sowa zgodzi si Zaremba. Chwil duma nad ludzk potrzeb bycia zauwaonym, docenionym i podziwianym, po czym otrzsn si z zamylenia i skupi na powrt na intrydze, dla ktrej przyby na dwr stolnika. Powiedz mi, waszmo, czy nie pomylae o jednym, a mianowicie o tym, aby wszystko to

cisn w diaby? Panw braci poegna, a samemu wsi w powz i pojecha do Poznania czy do Warszawy, nie przejmujc si ow intryg? Ligz najwyraniej zaskoczyy sowa modszego towarzysza i tego zaskoczenia nie stara si nawet ukry. Szarpn wsa i pokrci gow. A wiesz, panie Jacku kochany, e ani razu o tym nie pomylaem? Tak mnie owe zagadki wcigny, tak mnie zainteresowao, co za persona uknua pode plany, ktre zniszczyy ycie moich goci, e przyznam ci, i wpadem jak liwa w kompot. I bardzo, ale to bardzo chciabym pozna fina tej historii! Nie wiem, czy warto, stolniku dobrodzieju odpar z nadzwyczajn powag Jacek Zaremba nie wiem, czy warto Czybym sysza obaw w waszmoci gosie? Podstaroci umiechn si, ale bez wesooci i ani nie potwierdzi, ani nie zaprzeczy. Z tego co na razie wida rzek nic wapana nie czy z adn z tych opowieci. Powiedz wic, czemu wanie twj dom wybra sobie nasz tajemniczy przeciwnik, by zaprosi do niego goci? Tak samo znam odpowied na to pytanie jak i ty, panie Jacku Ligza wzruszy ramionami czyli w ogle. Skoro nie masz, panie stolniku dobrodzieju, adnego interesu w tym, by rozwika t tajemnic, moe lepiej wcale si ni nie zajmowa? Wyjecha radzisz? Albo na zbity eb wszystkich wyrzuci i wrci do dawnego trybu ycia! zawoa Zaremba, tym razem wesoo. Sprosi goci, wyprawi uczt dla ssiedztwa, naj muzykantw! Nie lepiej by tak byo, panie stolniku? Jak uwaasz? Pan Hieronim umiechn si serdecznie do modszego towarzysza, lecz tylko pokrci gow. Ja z mojego domu wygoni si nie dam oznajmi z moc. Jak by to wygldao, gdybym przed intryg nieznanego czowieka ucieka z wasnej siedziby, z dworu, w ktrym Ligzowie od wielu pokole rodz si, yj i umieraj? Co by powiedzieli moi antenaci na takie postpowanie? Podstarociego kusio, by odrzec, e nic by przodkowie pana Hieronima nie powiedzieli, bo po mierci wszystko im jedno, ale powstrzyma jzyk przed zbytni wawoci, gdy nie sdzi, by jego art zosta dobrze odebrany. Niby tak odpar zafrasowany. Trudno wapanowi nie przyzna racji w tej mierze. Ale moe w takim razie pozbd si wszystkich goci? Ja te od waszmoci odjad,

zwaywszy, e w nieznany nam intrygant mojej zada obecnoci. Z wielkim alem, ale skoro jest taki mus i taka potrzeba Ligza pokrci gow. Nie, panie Jacku, nie. Do mnie ci ludzie przyjechali. Do mnie, do stolnika Ligzy. Mnie zaufali, mnie zawierzyli i mnie o pomoc prosz. Ale stolniku dobrodzieju, nie ty listy wysae, ale faszerz! Czemu masz wic ponosi odpowiedzialno za to, co ten czowiek wymyli? Ale teraz oni wszyscy wierz, e ja im pomog, czy nie? Zdradzili mi swoje sekrety, zaufali. Mam ich tak atwo zawie? Jacek Zaremba uderzy pici w otwart do, w rzeczy samej bezsilnym gestem, bo widzia, e nie przekona przyjaciela do swoich racji. Wiem, e chcesz dobrze, panie Jacku stolnik tylko umiechn si pod wsem na ten wyraz pasji jednak nie tdy droga. A moe ciekawo waszmo panem kieruje? Och, tego kry przed tob nie bd lekkim tonem przyzna Ligza. Zreszt nie tylko ciekawo. Ty, panie Jacku, nie wiem, czy pojmiesz moje pobudki, ale dobrze, opowiem ci o nich, skoro chcesz zna prawd Oczywicie. Pan Hieronim chwil si zastanawia, jak zacz, a wreszcie si odezwa. Jestem stary, panie Jacku, i c mnie w yciu spotyka ciekawego? e krowa do bagna wpada? e moi chopi pobili si z orylami? Gdzie te czasy, kiedy czowiek na czele chorgwi czy puku nawet galopowa do bitwy? Gdzie te czasy, kiedy wraymi trupami czek zaciela pole bitwy, kiedy ycie i mier byy tak blisko siebie, e nie wiedziae, czy to jeszcze ono, czy ju ona? Stolnik westchn, po czym spojrza panu Jackowi prosto w oczy. Wa to wszystko masz na co dzie. Wojn z Turczynem. Tajemnice. ledztwa. Pojedynki. Pogonie. A ja? Co mi zostao? Tylko je, pi, dziewuch obraca pod pierzyn, a w wolnej chwili poczyta ksik? Niektrzy powiedzieliby: pikne ycie. Caym majtkiem Baranu si zajmuje i niechtnie patrzy, kiedy wsadzam nos w sprawy rzdowe Ligza machn rk. A teraz? Wreszcie co si dzieje, panie Jacku kochany! zawoa radonie i zatar donie. Co si dzieje! powtrzy z pasj. Mj Boe, wreszcie!

Co si dzieje. To prawda. Ale to co niedobrego, stolniku dobrodzieju. Pamitasz waszmo, co mwi pukownik Sperling: i ktry z towarzyszcych mu szlachcicw nie posucha ostrzeenia, e woda w studni moe by zatruta? Pamitam odpar po chwili zdziwiony pytaniem stolnik. Pomylaem sobie wtedy, e wiat peny jest ludzi, ktrzy koniecznie, ale to koniecznie musz sprawdzi, co te tak gono warczy w ciemnym pokoju. Na pewno chcesz odemkn drzwi do ciemnego pokoju, panie stolniku? Ligza przyglda si podstarociemu dusz chwil. Nie obra si, panie Jacku, ale gdybym ci nie zna, pomylabym, e si boisz Boj si, co moe przynie przyszo, boj si te, e taczymy tak, jak w tajemniczy intrygant nam przygrywa pokiwa gow Zaremba, zupenie nieuraony podejrzeniem. A gdybymy zataczyli inaczej? A gdybymy z tej balowej sali, ktr nam wyszykowa, po prostu wyszli? I nigdy nie poznali, kto to jest, co uczyni, jakie mu cele przywiecaj? Nigdy si nie dowiedzieli, czemu nas wybra? O, nie, panie Jacku, nie. Ja jestem ju stary i wiem, e niedugo mier wycignie po mnie sw kocist do. Nim si to jednak stanie, chc pozna odpowiedzi na pytania, ktre i ja sobie zadaj, i ty Podstaroci przyglda si Ligzie dusz chwil, wreszcie umiechn si i skin gow. Skoro tak, to tak. Jeli jeste pewien, stolniku dobrodzieju, e tak wanie, nie inaczej pragniesz postpi, ja jestem z tob i przy tobie. Gotw ci jestem suy, cokolwiek by si dziao. Wstae, panie Jacku kochany, nieche ci uciskam powiedzia rozczulony stolnik, podnoszc si z miejsca. Obj Zaremb potnymi ramionami i zgnit w icie niedwiedzim ucisku. Ucaowa serdecznie w oba policzki. Zawsze wiedziaem, e dobry z ciebie przyjaciel. Ciesz si, e bdziesz mi towarzyszy w tej przygodzie. Panie Hieronimie kochany, a jak adnej przygody nie bdzie? Jeli tylko pytania nam zostan, a nijakiej nie dostaniemy odpowiedzi? C, przynajmniej bdziemy wiedzieli, e ze swojej strony zrobilimy wszystko, by rozwika w sekret. A jeli si nie da, to trudno. Sia wysza. Niby prawda zgodzi si pan Jacek. Powiedz mi lepiej, panie Zarembo stolnik opad na krzeso z sapniciem i chwil moci si na siedzeniu czy uwaasz, e sami powinnimy wszystkim si zajmowa, czy moe raczej dobrze by byo kogo wtajemniczy w nasze sekrety?

Mylisz waszmo o kim konkretnym? ostronie spyta podstaroci. Nie, przyznam, e nie. Mam w ssiedztwie przyjaci, ale czy chciabym im o tym wszystkim opowiada i czy ufam im na tyle, by wierzy, e sekretu nie zdradz? Raczej nie. Mwi, e tajemnica, ktra do trzech trafia, przestaje by tajemnic. Czasem i dwch starczy odpar Ligza. Mj Boe, oczywicie nie mylaem o tobie, panie Jacku doda szybko, obawiajc si, e Zaremba moe niewaciwie odebra jego sowa. Wiem, e tobie powierzy sekret, to jak w bezdenn studni kamie rzuci. Tak wanie jest powiedzia pan Jacek: nie po to, by si chepi, lecz dlatego, e tak wanie byo naprawd, bo podstaroci z tego midzy innymi powodu zyska renom, e potrafi trzyma jzyk za zbami. e Sperling, Komarnicki i Broniewski nie bd si opowieci chwali, to rzecz pewna. Rokicki wie tyle, co sam powiedzia. Ach, patrz: o Baranusiu zapomnielimy, a on wie duo, cho przecie nie wszystko. Ale pan Jan chyba pary z gby nie puci? O to moesz by spokojny, panie Jacku, nie puci. Jednak obcy czowiek, to ju zupenie inna sprawa, nawet jeli wydaje si mi yczliwy zafrasowany stolnik pokrci gow. Rozwa waszmo spokojnie ca rzecz poradzi podstaroci ale nim zdecydujesz si kogo w nasz sekret wtajemniczy, wpierw pokornie upraszam, by mi zaprezentowa owego czowieka. Oczywicie, panie Jacku kochany, nic bez ciebie nie przedsiwezm w tej mierze. Moesz mi wierzy, e o wszystkim bdziemy razem i wsplnie decydowa. Dzikuj, panie stolniku, za zaufanie i wierz mi, e postaram si go nie zawie. Tego jestem pewien, panie Zarembo. Ale czy rozplczemy ten wze, gorszy od gordyjskiego, mwi: gorszy, bo przecie przeci go nie sposb uderzeniem miecza, to ju nie do koca zaley od nas. Bdzie, co bdzie. Bg da i w Bogu te ufno oraz nadzieja, e dobrze bdzie, a nie le Czyli, panie stolniku, wszystko zostaje, jak byo, jeli dobrze rozumiem? Ligza wolno pokrci gow. Wanie o to chodzi, panie Jacku, e nie do koca i wanie na ten temat chciaem z tob pogada. Sucham pilnie waszmoci. Ot, panie Zarembo kochany, wiesz dobrze, a widzisz zapewne jeszcze lepiej, jak bardzo odmieni si mj dom po tym, gdy dostaem te parszywe listy.

Oczywicie, panie stolniku, przyznam, e nawet niedawno mylaem o tej odmianie. Ligza westchn. Dla czowieka takiego jak ja powiedzia niedobrze, kiedy ssiadw przywykych do jego gocinnoci nagle przestaje si przyjmowa i zaprasza. Kilka tygodni jako wytrzymali, zwaszcza e ja sam kilkakrotnie ich odwiedziem, by zadouczyni grzecznemu zachowaniu, ale jeli duej zachowam podobnie niestosowny obyczaj, to w kocu si na mnie obra. Tak niestety moe by przyzna podstaroci. Poza tym mwiem ci ju, panie Jacku kochany, e bd mia zaszczyt goci wojewod Denhoffa. Notabene: mam nadziej, e spodobasz si panu Denhoffowi i e pomoe ci on w tym, by twoja kariera potoczya si w zgodzie z twymi wielkimi talentami i tak dzielnoci oraz prawoci obyczajw. Jacek Zaremba pochyli gow. Najpokorniej waszmociowi dobrodziejowi dzikuj i za protekcj, i za te sowa, ktre, wierz mi, wiele dla mnie znacz. Gdy usysze je od szlachcica takiego jak waszmo, co w szeregu najpierwszych obywateli Rzeczpospolitej mgby miao i bez trudu stan, to tak samo, jakby otrzyma nobilitacj. U mnie co w sercu, to na jzyku stwierdzi Ligza. A za protekcj waszmo podzikujesz, jak co z niej wyjdzie, nie prdzej. Ale czekaj, co to ja miaem na myli? Ach, tak! Wojewoda No wanie. Nie wyobraasz sobie przecie, panie Jacku, e kiedy pan Denhoff do mnie przyjedzie i pewnie kilka dni zostanie, to okoliczn szlacht bd odgania od potu? Podstaroci umiechn si tylko. Istotnie, zawaszczenie sobie takiej persony jak wojewoda Denhoff i niewyprawienie uczty dla okolicznej szlachty, ktra chciaaby pozna tego magnata, byoby atwym sposobem na towarzyskie i polityczne samobjstwo. Nie mwic ju o tym, e sam wojewoda zapewne rwnie liczy na to, e miejscowi posesjonaci, tacy wanie jak Ligza, umoliwi mu spotkanie z jak najwiksz liczb zacnej szlachty, by mg spord niej kaptowa sobie stronnikw. Tak czy inaczej, waszmo musisz swj dom z powrotem otworzy, to rzecz pewna rzek Jacek Zaremba. Pozwl wic, e zaproponuj pewne rozwizanie No mw wa, mw. Zdecyduj waszmo, kiedy moesz wyda uczt, i rozelij po okolicy pachokw z ssiedzkim powiadomieniem i zaproszeniem. W listach nadmie oczywicie, e bdziesz goci wojewod Denhoffa, ktry miejscow szlacht pragnie pozna.

Ju ja im napisz! zapali si Ligza. Po takim licie to nie wiem, czy nie tylko dwr, ale stajnie i stodoy pomieszcz wszystkich goci. Ale nie martw si, panie Jacku, u mnie i dwiecie osb potrafio si dobrze bawi przez kilka dni. Damy rad! Dziki temu, prosz waszmoci, moemy liczy, e przez czas dzielcy nas od przyjazdu janie owieconego wojewody ssiedzi po pierwsze dadz ci spokj, a po drugie zapomn o wszystkich pretensjach, jeli mogli je mie, gdy bd wdziczni za zaproszenie i z radoci bd oczekiwa dnia uczty. Bardzo susznie, panie Jacku! stolnik klasn. Jeszcze dzisiaj zajm si wypisywaniem listw. Dobrze, e to wymyli. I wilk bdzie syty, i owca caa. Jeli waszmo potrzebujesz pomocy, chtnie su za sekretarza. Nie, panie Zarembo kochany, dzikuj ci piknie, ale zawsze staraem si sam pisa listy i pki jeszcze jak tak mam si w rkach i sprawno palcw, to dam rad. Ssiedzi znaj moje pismo i wiedz, e zawsze wasnorcznie szykuj listy, wic pewnie zdziwiliby si, skd ta odmiana obyczajw. I jeszcze by zaczli plotkowa, em chory albo umieram, albo co inszego jeszcze. Sam wiesz Skoro tak, to ycz miej pracy, stolniku dobrodzieju powiedzia pan Jacek, ju wspczujc Ligzie. Bo chocia podstaroci by czowiekiem gruntownie wyksztaconym, zwaszcza w dziedzinie klasycznej, i biegle zna grek oraz acin, to jednak znacznie bardziej wola czyta, ni skroba pirem po papierze. A gdyby mia wasnorcznie napisa kilkadziesit listw, to chyba wolaby cay dzie rba drwa na podwrzu. Ach, jeszcze jedno pytanie, jeli wolno odezwa si, stojc ju w progu z doni na klamce. Tak, panie Jacku? Co waszmo zamierzasz uczyni, gdyby si okazao, e jeden z twoich goci: czy to pan Broniewski, czy Komarnicki, czy Sperling, chce ci opuci na dobre? Bo e Rokick i czy Finckenstein, czy jak on si tam nazywa, nie ma na to ochoty, to ju wiemy Ale tamci? Komarnicki nie odjedzie, bo nie ma dokd Racja. A Sperling i Broniewski? W kajdany ich przecie nie zakuj ani w piwnicy nie zamkn. Stranika nie dam, by ich pilnowa. Jeli bd chcieli nas opuci, ich sprawa Rozumiem, e wapan jednak bdziesz ich namawia do pozostania oraz e i ja mog tak postpowa w twoim imieniu? dopytywa Zaremba.

Oczywicie, panie Jacku, chocia Ligza zerkn bystro na podstarociego. Jak mniemam, cay czas mwimy o namawianiu we waciwym rozumieniu tego sowa, czyli o grzecznych probach i wyuszczeniu argumentw? Podstaroci szczerze si rozemia. Mj Boe, panie stolniku, nic innego, wierz mi, nie miaem na myl i. Tak tylko si upewniam, panie Zarembo kochany odpowiedzia stolnik z umiechem.

ROZDZIA 3
Miecznikowa Broniewska
Nastpnego ranka do dworu Ligzy powrci pukownik Sperling. Zasta na dziedzicu jedynie Jacka Zaremb, ktry posucha rady stolnika i lea w wielkiej balii po szyj zanurzony w studziennej wodzie. Pukownik zsiad z konia, odda go w rce stajennego, a sam zbliy si do pana Jacka. Zaremba zauway, e mimo i Sperling by zapity pod sam szyj i odziany jak zwykle w czer, to na jego bladej twarzy nie byo nawet jednej kropli potu. Witam, panie pukowniku powiedzia. I ja wapana witam, panie podstaroci odpar Sperling. Powiedz mi waszmo, jeli moesz, co si tu dzieje? Co to za cyrkowy wz stoi przy ogrodzeniu? Widziaem te przy nim dwie dziewki warte grzechu, a nawet kilku grzechw. Pan Jacek opowiedzia Sperlingowi o komedii odegranej przez cyrkowca, o oskareniu Rokickiego i o tym, jak pan podsdek tumaczy si ze swego postpowania przed stolnikiem oraz przed samym Zaremb. Pukownik sucha bez sowa, nie dajc pozna najmniejszym nawet gestem ani zmian wyrazu twarzy, czy opowie go ciekawi, czy nuy. W kocu, kiedy podstaroci skoczy, zapyta jedynie: Co pan stolnik kaza zrobi z tym Saladynem? Ley w swoim wozie i grzbiet kuruje, ktry kazaem mu wygarbowa. Powiedzia co na mkach? Zaremba podpar si okciami na krawdzi balii i unis nieco. Po pierwsze nie nazwabym tego mkami, po drugie susznie wapan wywnioskowae, e go wypytywaem, ale po trzecie nie powiedzia nic poza tym, co ju ci zdradziem. Ciekawe sprawy dziej si u stolnika w domu beznamitnie zauway Sperling ale pochwali tylko wypada nadzwyczajn waszmociw cierpliwo, ecie panu Rokickiemu to niespotykane ajdact wo wybaczyli. art raczej czy figiel agodnie sprostowa podstaroci.

Jak zwa, tak zwa odpar pukownik. Ja nie wzdragam si nazywa rzeczy po imieniu, a i samemu podsdkowi w oczy bym powiedzia, co o jego Sperling zawiesi gos na niemal niedostrzegaln chwil figlu sdz. A nie wtpi mrukn pan Jacek. Tusz, e wapan masz jaki zamys w tym, by nie wyciga wobec podsdka konsekwencji i nie da satysfakcji za zniewag stwierdzi pukownik, patrzc obojtnym wzrokiem na podstarociego. Chciabym wiedzie, czy waszmoci postpowanie wie si w jaki sposb ze spraw listw. Nie odpar, udajc zdumienie, Zaremba skde znowu! Waszmo przecie wiesz, e pan stolnik pokoju wymaga od swych goci, a nie zwad, zniewag i gniewu, wic nie mogem postpi inaczej, jak tylko dostosowa si do ycze gospodarza i przyjaciela. Niech i tak bdzie skin gow Sperling, po czym odwrci si na picie i odszed w stron stodoy, gdzie spali jego ludzie. Pan Jacek wycign si znowu wygodnie, lecz spoglda uwanie w lad za pukownikiem. A niech go wszyscy diabli pomyla. Zorientowa si szczwany lis, co si dzieje, lub choby przypuszcza tylko, ale to wystarczy, by ju nas z oka nie spuci. I pomyla jeszcze, e moe by cakiem zabawne, i niedugo wszyscy gocie stolnika zaczn patrze jeden drugiemu na rce. A w kadym razie Sperling wszystkim bdzie patrzy na rce, bo nie do, e by czowiekiem z natury nieufnym, to jeszcze dozna tak strasznej zniewagi, e podobnej, pki tchu w pucach wystarcza, nikomu wybaczy si nie da. Co ja bym uczyni, gdyby pojmano mnie i ludzi moich i drwic ze mnie i szydzc, na moich oczach w pie wszystkich wycito? zastanawia si Zaremba. Pewne, e wiele bym powici, by owego zbrodniarza dopa i odpaci mu w taki sposb, e do mierci wybawicielki wzdychaby niczym do ukochanej. Pan Jacek zacisn zby i zamrucza do siebie: Ze skry ywcem bym obdar. Kog to, starosto dobrodzieju? usysza za sob. Zaremba pozna oczywicie gos pana Pawa, ale nim zdy pomyle, ju skrci si w balii niczym piskorz, by znale si twarz do niespodziewanego przybysza. Wybacz, panie podstaroci, wybacz sumitowa si Broniewski, wyranie zmieszany nie chciaem waci bezgonie przekn sowo przestraszy i dokoczy zagniewa. Nie ma czego wybacza, panie miecznikowicu odpar uprzejmie pan Jacek ale wa podszede cicho niczym lis do kurnika. Broniewski umiechn si.

Nie ja taki cichy byem, lecz waszmo w wiecie swych myli tak bardzo si pogrye, e w naszym uniwersum przebywae jedynie poow umysu, jeli w ogle. To akurat prawda westchn podstaroci. A kogo waszmo dobrodziej chcesz ze skry obedrze, jeli wolno wiedzie? Mylaem o pewnym ledztwie, ktre prowadziem przed przyjazdem do stolnika skama gadko Zaremba i machn doni tak naprawd nic wanego. Jeno widzisz waszmo: czasem zo czowieka chwyta, e ograniczony jest marn kondycj ludzk i nie moe wiedzie wszystkiego ani zrobi wszystkiego, co zrobi by wypadao, aby przeklty chaos zamieni w bogosawiony ad. Panie podstaroci, wszyscy bymy tak chcieli, uwierz mi, wiat ksztatowa niczym garncarz glin, podug naszych da, oczekiwa lub marze. Pan Pawe westchn i zapatrzy si gdzie w dal. Pewnie Bg chcia, bymy si bardziej starali i bymy do celw naszych dochodzili tylko wtedy, gdy powicimy dla tej podry wiele ycia i si doda. Co racja, to racja przyzna szczerze pan Jacek, bo sowa modego szlachcica wyday mu si wielce rozsdne i idealnie utrafiay w to, co sam myla o podobnych sprawach. Szkoda, e ycie takie krtkie. Dla kogo krtkie, dla tego krtkie Broniewski otrzsn si z nostalgii. Sam znaem szlachcica, ktry jako mokos walczy jeszcze pod Kuszynem. Wyobraasz waszmo sobie? W 1610 roku mia dziewitnacie lat, czyli urodzi si w 1591. A ja gadaem z nim po tureckiej wojnie, kiedy mia ju dziewidziesit dwa lata. Pikny wiek pochwali Zaremba oczywicie jeli w starzec nie doda sobie kilku lat i kilku bitew. Podstaroci umiechn si, bo wiedzia, jak silnie potrafi dziaa szlachecka wyobrania i szlachecka fantazja, kace w rzeczywistej historii widzie jedynie zbdne ograniczenie dla tego, co mogoby si zdarzy, a co si wcale nie zdarzyo. A gdy szlacheck wyobrani i szlacheck fantazj podlano strugami trunku, to skonne byy biec hen daleko do krain zmylonych i o rzeczywistym wiecie cakiem zapominay. Chyba nie. Ja te poznaem kiedy onierza, ktry z hetmanem kiewskim Kreml zdobywa i potem dwa lata tam siedzia. Mj Boe miecznikowic zoy donie takie czasy nas ominy, panie podstaroci. Takie wielkie bitwy. Takie triumfy. Takie przewagi. Waszmo chocia pod Wiedniem bye Broniewski westchn z alem, jak czowiek, ktrego omina niezwyka atrakcja.

Jackowi Zarembie nie spodobao si swko chocia, gdy nie uwaa, by zwycistwa pod Wiedniem i Parkanami byy mniejsze ni te pod Kuszynem, Kircholmem, Beresteczkiem czy Chocimiem, a wrcz przeciwnie omiela si sdzi, e wielka wiktoria pod Parkanami, ktra po wiedeskim triumfie nastpia i bya jego ukoronowaniem, nie miaa rwnej sobie nie tylko w historii Rzeczpospolitej, ale moe nawet w historii caego wiata. Wiedzia jednak, e pan Pawe jest jak najdalszy od chci obraenia go, e przemawia przez niego ta dziwna, cho jednoczenie tak zwyczajna tsknota za dawnymi, niepamitanymi czasami, kiedy wszystko podobno byo lepsze. Bitwy byy wiksze, onierze dokonywali czynw godnych antycznych herosw, wodzowie byli roztropniejsi, onierze odwaniejsi, a jak krew pyna, to caymi rzekami. W tych dawnych bitwach onierze odrbywali wrogom gowy przynajmniej trzy jednym ciciem, jak pili wino, to od razu garniec cay, gdy galopowali, to kilka dni bez przerwy, a jak kochali, to tak gorco, e dla wybranki gotowi byli przemierzy Dzikie Pola wzdu i wszerz. Pan Jacek podnis si, wyszed z balii i otrzsn si niczym mokry pies. I co, lepiej waszmoci? zapyta Broniewski, przygldajc si tej scenie z umiechem. Zaremba spojrza w stron soca, ktre wygldao niczym wielka, rozpalona zotym blaskiem moneta przyczepiona do wiey dworu. Patrz wapan, ani chmurki na niebie rzek z nienawici w gosie. Dopiero dziewita rano, a ja ledwo dysz. Panie podstaroci, przyznam, e w poudnie spiekota troch doskwiera, ale teraz? miecznikowic odchyli gow do tyu i rozoy ramiona. Dalibg, przyjemny ranek. Diabli nadali tak przyjemno burkn Zaremba. A co maj powiedzie Italczycy, ktrzy niemal cay rok yj, jakby mieli wieczne lato? A Turcy? Czort z nimi! Niech si i upiek. Ale czemu ja mam si tak smay, do diaba? Uuu, waci dzisiaj osa ugryza Jacek Zaremba usiad na cembrowinie, bo daszek studni osania to miejsce przed socem. A eby wiedzia, panie Pawle. Ju mam do tego lata, do soca, do spiekoty i do takiego powietrza, jakie jest. Gdybym chcia podobnym powietrzem si kontentowa, tobym sobie stan przy otwartym piecu chlebowym i nawdycha si, ile wlezie. Pawe Broniewski si rozemia.

Lato minie, przyjd jesienne ulewy, potem zima i mrozy i jeszcze wa zatsknisz za soneczkiem. A otulony baranic czy futrem bdziesz sobie myla: ech, pogrzabym si w Heliosowym cieple. Podstaroci skin gow. Zawsze tak jest rzek. Co zrobi, e tacy ju my, ludzie, jestemy, i bierzemy za nieszczcie to, co za chwil wyda nam si niczym mniej ni szczciem i upragnieniem? O, pan pukownik! zawoa pan Pawe, widzc Sperlinga, ktry szed wanie w stron dworu, najwyraniej zaatwiwszy ze swoimi ludmi to, co mia do zaatwienia. Nawet nie wiedziaem, e waszmo ju wrcie. Przed chwil odpar Sperling. Mam nadziej, e dostaniemy jakie przedniadanko, zanim nasz gospodarz wstanie zatar donie pan Pawe. No prosz, a ja mniemaem po tym, co wapan mwie, e najchtniej by si podda pustelniczemu czy eremickiemu postowi powiedzia Jacek Zaremba. Dziwna jest ta nasza czowiecza natura, nieprawda? zapyta miecznikowic. Jeszcze wieczorem wyrzekaem, e mj kadun jest wypchany do granic moliwoci, a moe nawet poza takie granice, a dzisiaj ju bym chtnie to i owo spaaszowa, a chocia przeksi lub pokosztowa. A popatrz waszmo na to: niby niedwied jest stworzeniem w jakim stopniu podobnym do nas, bo ma cztery koczyny, zjada pokarm, ktry czowiek te moe je, i w malekoci z matki swej ssie mleko, cakiem jak ludzkie dziecko. I mimo e taki do nas podobny, to przed zim potrafi si tak nare, e potem kilka miesicy smacznie przesypia i ani mu w gowie i na obiad. W wojsku takowa umiejtno by si przydaa niespodziewanie odezwa si Sperling przed wojn onierza bymy karmili, a potem je dostaby znowu dopiero po powrocie z wojny. Wielka oszczdno i pienidzy, i wysiku. Podstaroci pokiwa z uznaniem gow. Waszmo niele to wykoncypowae rzek. Istotnie, dowdcy mieliby bardzo wiele poytku, gdyby na wojnie nie trzeba byo onierzy karmi. Ba, wiele bymy mogli od zwierzt si nauczy, nie sdzicie, waszmociowie? zagadn Broniewski. Wilczej wytrwaoci i szybkoci biegu, sarnich skokw, ju nie mwic o orlim locie Pan Pawe spojrza w niebo. Ech, ciekawe, czy kto kiedy powtrzy mistrzostwo Dedala i pod niebo si wzniesie niczym ptak?

Jakby by takim mistrzem, toby mu si syn nie zwali na ziemi i nie zabi stwierdzi podstaroci. Ale waszmo dobrodzieju, tak mwi nie wolno! oburzy si pan Pawe. Wszak Dedal ostrzega Ikara: nie le, synu, zbyt wysoko, bo skrzyda roztopisz. Nie rzemielnicza wszak nieudolno zawaya na tej tragedii, ale nieposuszestwo. Ja si z takim postawieniem sprawy zgadzam wtrci znowu pukownik bo posuszestwo komendzie to rzecz wita. A zwacie, e w tym wypadku nie tylko ojciec rozkazywa, ale i konstruktor, wic mona rzec, e Dedal w podwjnym by prawie, by rozkazywa, a Ikar w podwjnym obowizku, by usucha. A teraz pozwlcie waszmociowie, e was poegnam, bo ca noc jechaem, wic musz cho chwil si przespa. Sperling poegna obu szlachcicw zdawkowym skinieniem gowy i odszed w stron dworu. A co on taki dzisiaj gadatliwy? mrukn Zaremba. Waszmo zauwaye? Gadatliwy? Raptem dwa zdania wypowiedzia zdziwi si Broniewski. Niby tak, ale nie spodziewaem si, e w ogle bdzie z nami konwersowa, skoro nasza rozmowa ani jego samego, ani spraw jego nie dotyczya. Kady pragnie czasem kopoty precz wyrzuci z myli i beztrosko pogawdzi z towarzyszami albo i nawet z cakiem obcymi ludmi wzruszy ramionami miecznikowic. Pan Jacek jedynie si rozemia i klepn Broniewskiego w rami. Waszmo wybacz, ale tajemnice ludzkiej natury jeszcze ci si wymykaj. Cho przyznam, e lepiej by byo, gdyby dziao si tak, jak mwisz i by kady czowiek mia ch na niewinn pogawdk. A wa si z tym nie zgadzasz? Nie zgadzasz si, e jestemy istotami, ktre jedynie w towarzystwie stworze tego samego rodzaju odnajduj szczcie? To konieczno, panie Pawle, nie afekt zauway Zaremba. W kupie y i raniej, i bezpieczniej. A pomyl te waszmo, e czsto tak jest, i dwch ludzi zrobi wcale nie dwa razy wicej, lecz a trzy razy albo cztery razy wicej ni jeden czowiek. Wic ycie wsplne po prostu nam si opaca. W tej mierze na pewno waszmo masz racj odpar Broniewski ja jednak twierdz, e przyrodzon cech natury czowieczej jest ch obcowania z drug istot ludzk. Jeli chodzi o obcowanie oraz ch na nie, to z najwysz przyjemnoci z waszmo panem i jego zdaniem si zgodz powiedzia pan Jacek z szerokim umiechem.

Pawe Broniewski spsowia. Ale, panie podstaroci, ja przecie nie o tym A ten co znowu tu robi? mrukn Zaremba, spogldajc ponad ramieniem Broniewskiego. Miecznikowic obrci gow i pody w lad za tym spojrzeniem. Pan pukownik jednak nie poszed spa powiedzia. Sperling zbliy si do nich, po czym zapyta: Waszmociowie wybaczcie, e przeszkadzam wam w rozmowie, ale czy nie widzielicie gdzie zarzdcy, tego siwego szlachcica? Pana Baraskiego? Nie, panie pukowniku, ale nie wiem, czy przypadkiem nie wybra si do Krotoszyna, bo stolnik co o tym wyjedzie mi wspomina. Szybko powrci? Waszmo moe wiesz? Sdz, e szybko, bo z tego co syszaem, jedzi do Krotoszyna dwa razy do roku, by pomodli si w kociele swego patrona, witego Jana Chrzciciela. Ale wraca szybko, bo myli Jacek Zaremba umiechn si e bez jego opieki to min dwatrzy dni i cay majtek, zrujnowany, zapadnie si pod ziemi. Te mielimy takiego administratora! rzek Broniewski. Od witu do pnej nocy by na nogach. Mwilimy o nim, e nie tylko kadego naszego chopa zna z imienia, kad krow, wini i kur, ale wie nawet, gdzie s mysie nory i ktra mysz w ktrej norze mieszka pan Pawe rozemia si. Taki czowiek to skarb prawdziwy, powiadam waszmociom. Prawda zgodzi si podstaroci nie tylko skarb, ale i prawdziwa rzadko na tym podym wiecie, na ktrym tylko jeden patrzy, jak drugiego ocygani. Mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, zawsze mawiaa do niego: na Boga, Michaku drogi, bo Micha Grabowski mu byo, spocznij cho na chwil, odetchnij. Pan Pawe machn rk. Gdzie tam, do ciany mona by gada i prdzej by posuchaa ni on. Zaufany suga czy zaufany wachmistrz to wana rzecz zauway Sperling. Kto, kto nie tylko potrafi wydawa rozkazy w twoim imieniu, ale take sprawi, e bd niemal tak dobre jak twoje. Taaak, zacna rzecz Ale e matka waszmo pana komu tak wadz oddaa, to syszc o niej wczeniej, si nie spodziewaem powiedzia Jacek Zaremba. Potem zwrci si do Sperlinga. Waszmo musisz wiedzie, e witej pamici matka pana miecznikowica dzielno lwicy czya z krlewsk piknoci i rwnym jej majestatem

Broniewski, syszc te komplementy, obla si rumiecem od czoa a po brod, ale najwyraniej byo mu mio. Zdoa jednak zaledwie wyjka: Pokornie dzikuj waszmoci dobrodziejowi. S takie kobiety zgodzi si pukownik. Niebezpiecznie wej im w drog i zaskarbi sobie ich nieyczliwo. Podstaroci parskn miechem. Aha, z tego co pan Pawe opowiada, tak wanie byo w przypadku jego witej pamici matki. Czy nie tak, panie Pawle? Potrafia pani Broniewska o swoje walczy, co? O, tak potwierdzi miecznikowic. Poka no wa pukownikowi portret rodzicielki, nie daj si baga poprosi z umiechem Zaremba a i ja chtnie zerkn na t pikno niczym z obrazw najwikszych mistrzw. Istna Anna Maria Orleaska, powiadam waszmoci! Chtnie odpar uprzejmie Sperling. Pan Jacek nie tylko chcia zobaczy ow dam dla jej nadzwyczajnej piknoci, ale te dlatego, e poprzednim razem, kiedy pan Pawe pokazywa mu portrecik matki, mia wraenie, e ju gdzie i kiedy widzia t niewiast. I teraz chcia to wraenie potwierdzi lub mu zaprzeczy. Broniewski zdj z szyi acuszek, ucaowa medalion, nadzwyczaj ostronie otworzy wieczko i na wycignitej doni wysun talizman w stron Sperlinga. Ten spojrza na konterfekt, przyglda mu si dusz chwil, po czym przenis spojrzenie na modego szlachcica. Niezwyka twarz stwierdzi raz zobaczysz i na cae ycie zapamitasz. Pikn wasze miae matk, naprawd pikn. Podstaroci rwnie pilnie przyglda si wizerunkowi i znw, tak jak i poprzednim razem, mia silne wraenie, e kiedy mia okazj pozna sportretowan dam. Wida zbyt bya pikna, by y na naszym padole ez, i Bg chcia j mie jako najcudniejsz ozdob anielskiego dworu powiedzia z uczuciem Broniewski. Cofn do, uznajc, e obaj szlachcice ju si napatrzyli, potem zamkn wieczko, znowu ucaowa medalion, ostronym ruchem zawiesi acuszek na szyi i schowa pod koszul. Dawno waszmo poniose t tragiczn strat? zapyta pukownik. Mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, umara siedem lat temu. Miaaby teraz trzydzieci siedem lat. Miecznikowic westchn aonie. Czemu Bg zabra j tak wczenie do swej wiatoci?

Jacka Zaremb wzia przekorna chtka, by przypomnie miecznikowicowi o jego wasnych sowach tumaczcych, czemu Bg wezwa pani Broniewsk, ale rzecz jasna powstrzyma si, gdy podobna niedelikatno nie tylko byaby niegodna szlachcica, ale moga jeszcze pana Pawa zrazi raz na zawsze do podstarociego. Wybaczcie waciowie, e was opuszcz poprosi miecznikowic zgaszonym gosem pomodl si chwil w kaplicy, jeli pozwolicie. Ale oczywicie, prosz waszmoci powiedzia szybko pan Jacek. Wybacz mi i racz przyj najserdeczniejsze przeprosiny, e moj prob wprowadziem waci w tak przykry nastrj. Nie waszmoci to wina, lecz mojego pknitego serca oznajmi jeszcze bardziej grobowym tonem Broniewski, po czym odwrci si i powlk w stron dworu. C za silny i godny podziwu synowski afekt zauway Sperling pgosem, kiedy miecznikowic oddali si ju na tyle, i byo pewne, e nie usyszy tych sw. To prawda, to prawda Milczeli dusz chwil, wreszcie pukownik rozejrza si wok. Potem spojrza na Zaremb. Przejdziesz si ze mn, panie podstaroci? zapyta. Sucham? zdumia si pan Jacek. Na spacer. Po sadzie. Musz z waszmoci zamieni kilka sw, jeli aska. Zaremba zawaha si, gdy by tylko w koszuli i hajdawerach. Buty stay co prawda obok, przy studni, ale reszta ubrania i co najwaniejsze!, szabla, zostay we dworze. Sperling zauway konsternacj Zaremby, bo rzek: Ja waszmoci na szable prosi nie zamierzam, a jedynie na rozmow. Oczywicie, jeli chcesz si odzia, jak naley, zaczekam tutaj, a bdziesz gotw doda pukownik tonem niemal uprzejmym. Nie, nie, jest tak gorco, e pki mog nie wkada upana i kontusza, to i lepiej mi si yje. A jak mnie kto w hajdawerach i koszuli zobaczy, nawet biaogowa, to przecie aden despekt. Te tak sdz odpar Sperling. Podstaroci zastanawia si, czy dobrze robi, idc bez broni na przechadzk z niemal obcym czowiekiem, o ktrego intencjach i zamierzeniach nic nie wiedzia, ale pomyla, e pukownik mgby wrogo odebra brak zaufania w tak bahej sprawie jak spacer. A poza tym: czy Sperling zasiekby bezbronnego? No c Tak. Pan Jacek nie mia wtpliwoci, e

pukownik mgby to zrobi, gdyby tylko uzna podobne postpowanie za konieczne lub opacalne. Pytanie tylko brzmiao: po jakiego diaba miaby co takiego czyni? Kiedy szli, Zaremba zda sobie spraw, jak miesznie musieli wyglda dla kogo, kto by obserwowa ich od strony dziedzica. Oto podstaroci maszerowa w samych hajdawerach i wycignitej na wierzch koszuli, a obok niego sun Sperling w czarnym kaftanie ze sztywnym konierzem pod szyj, czarnych spodniach, czarnym kapeluszu, czarnych butach do konnej jazdy i z rapierem koyszcym si u pasa. Dalibg, wygldamy niczym pan i jego chop, pomyla Zaremba, ale raczej rozbawiony ni skonfundowany, bo przecie dobrze zna wasn warto i wiedzia, e jest ona zupenie niezalena od tego, jak i w co si ubierze. W milczeniu weszli pomidzy drzewa i dopiero po duszej chwili Sperling si odezwa. Dobrego masz waszmo pachoka. Sucham? Mwi, e dobrego masz pachoka. Idzie za nami. Zaremba niedbale obejrza si przez rami, a poniewa nikogo nie dostrzeg, rozejrza si dokadniej. Chyba si waszmoci, za przeproszeniem, przywidziao. Czuwa nad tob ten Moskwiczanin. I dobrze. Zobaczy, e na przechadzk idziesz bez broni, wic ruszy naszym ladem. Zacny pachoek. Zaremba nadal nikogo nie widzia, wic wzruszy tylko ramionami. Wiele nas poczyo i mog go nazwa towarzyszem raczej ni sug, bo rk dabym sobie uci, e niegorszy z niego szlachcic ni wielu z tych, z ktrymi przy jednym siadamy stole. Ale przecie waszmo nie o moim Iwajle chciae rozmawia. Wic o czym, jeli wolno wiedzie? Widziae waszmo, e Broniewski pokaza mi swj medalion. Ten z konterfektem matki, jak mwi. Oczywicie, e widziaem. I? Spotkaem kiedy t niewiast. No to waszmo miae szczcie. Chciabym i ja takow pikno zobaczy. Zreszt westchn nawet zdawao mi si, e kiedy kogo podobnego do niej widziaem. Mnie si nie wydaje. Ja wiem. Mwiem waszmociom, i takiej twarzy si nie zapomina, i mwiem to z cakowitym przekonaniem. I c z tego? Waszmo nie spytasz gdzie i w jakich okolicznociach?

Gdzie i w jakich okolicznociach? posusznie zapyta pan Jacek. Na zamku w Kieczawie, kiedy ludzi moich w pie wycinano odpar Sperling z nienaturalnym wrcz spokojem. Podesza na chwil do owego kasztelana, tego parszywego zbja i mordercy, szepna mu co na ucho i zaraz potem odesza. Umiechn si do niej tak, jak mczyzna umiecha si jedynie do swojej kobiety. Jacek Zaremba zatrzyma si jak wryty i utopi wzrok w zimnych oczach Sperlinga. Waszmo pomylie twarze. To niemoliwe odezwa si po duszej chwili, w czasie ktrej zbiera myli. Nigdy nie myl twarzy. A ta jest, co pan sam, panie podstaroci, przyznasz, dosy charakterystyczna. To niemoliwe powtrzy Zaremba, tym razem pewniejszym gosem. Pani Broniewska zmara kilka lat wczeniej, wic spotka jej nie moge. A waszmo skd wiesz, e zmara? Z opowieci pana Pawa. Hm Sperling skrzywi kcik ust. Z opowieci pana Pawa, ktrego znasz i ktremu, jak mniemam, wielce ufasz, skoro wszystkie jego sowa bierzesz za dobr monet. Podstaroci poczu, e zapieky go policzki. Czemu miaby kama na temat mierci ukochanej matki? Zada to pytanie, cho przecie sam wczeniej zastanawia si, ile jest prawdy w opowieci miecznikowica. e bya ukochana, te waszmo wiesz od niego, hmmm? Panie pukowniku Sperling, dokd waszmo zmierzasz? Chcesz wiedzie, co wiem o Broniewskim oprcz tego, co sam mi powiedzia? Nic. Tak samo jak o tobie samym, tak samo jak o Rokickim, tak samo jak o Komarnickim. Nie znam wapanw i mog tylko ufa, e nie we wszystkim kamiecie. Nie we wszystkim powtrzy z lodowat surowoci Sperling. Za mniejsze zniewagi obcinaem ludziom uszy. Mam i po szabl? Obejdzie si pukownik znowu wykrzywi usta, po czym oderwa wzrok od pana Jacka i ruszy przed siebie wolnym krokiem. Zaremba, chcc nie chcc, poszed w lad za nim. To byo to samo oblicze, panie podstaroci. Wypisz wymaluj jak na portrecie, nawet wosy tak samo upite. Widziaem i zapamitaem dobrze, gdy wielki to stanowio kontrast: ta pikna twarz o delikatnych rysach i oczach jak czarne gwiazdy i rze moich ludzi na

dziedzicu. Mwiem waszmoci, e wtedy jeszcze sdziem, e mnie rwnie zabij, wic pomylaem sobie Sperling prychn z lekcewaeniem dla wasnych przemyle oto jestem w piekle, a zobaczyem anioa. Dlatego gow dabym sobie obci, e kobieta w Kieczawie i kobieta na portrecie to jedna i ta sama osoba. Pan Jacek niczym nie da po sobie pozna, e zdziwi si, syszc sowa pukownika o piekle i niebie, pomyla tylko, e to kolejny przykad na to, i nawet najbardziej zimnokrwiste natury skonne s do sentymentw, kiedy odpowiednio nimi wstrzsn. A rze podkomendnych oraz blisko i pewno wasnego zgonu, kto wie, czy niepoprzedzonego mkami, musiay wyostrzy zmysy pukownika. Jeli wolno spyta: czemu waszmo wczeniej nam nie powiedziae, e temu zbjcy towarzyszya kobieta? Bo nie towarzyszya odpar Sperling, a w jego gosie dao si usysze zniecierpliwienie pojawia si na chwil, i to w momencie, kiedy ludzi moich cinano. Jak si wic waszmo domylasz, bardziej interesowao mnie, aby opowiedzie wam o cinaniu, a nie o tym, kto akurat oglda ka na dziedzicu. Przecie tam stao kilka dziesitek tych zbjw Sperling wzruszy ramiona mi zreszt kobiety te byy. Nawet kilkoro dzieci. Nie powiedziabym wam o tej kobiecie, bo i po co, gdybym nie ujrza u Broniewskiego jej wizerunku. Zaremba szarpn wsa. Waszmo sam na pewno doskonale wiesz, e czasem trafiaj si ludzie podobni do drugich niczym dwie krople wody zacz. A moe natkne si na siostr pani Broniewskiej? Kuzynk? Na kobiet z tego rodu, ktra opucia dom w modoci i ju do niego nie wrcia? Waszmo z pewnoci poznae bardziej nawet zagmatwane ludzkie losy. e szlachcianka zostaje on czy kochank zbja? I tak si moe zdarzy Wiedziaem, e wapana nie przekonam. Prosz mi wybaczy, pukowniku, ale nie mog wapana opowieci wzi za dobr monet stwierdzi powanie pan Jacek. Po pierwsze, jak sam przyznae, widziae ow towarzyszk kasztelana zaledwie przez mgnienie oka. Po drugie do porwnania masz jedynie konterfekt, a wiadomo, e malarze czasem do potnie zmieniaj rzeczywisto, uznajc, e lepiej upikszy portretowanego, ni trzyma si rzeczywistoci i w zwizku z tym uczciwym postpowaniem zamiast zapaty cigi dosta Broniewski mwi, e konterfekt oddaje rzeczywisto niczym lustro. O? Teraz ju pan Pawe jest godny zaufania i bezkrytycznie wierzymy jego sowom? Sperling obrzuci Zaremb niechtnym spojrzeniem.

Ja panu, panie podstaroci, powiedziaem, co wiem, a waszmo z t wiedz zrobisz, co uznasz za stosowne. Panie pukowniku, ale ja waci szczerze dzikuj za informacj! zawoa pan Jacek z wielk serdecznoci, gdy nie chcia zniechci Sperlinga, ktry mg by przydatnym stronnikiem. Zrozum jednak, e doszukiwanie si sprzecznoci, bdw i omyek to mj zawd. Czy wapan wiesz, e jeli kaesz trzem ludziom opisa jakie zdarzenie, to kady z nich opowie o tym zdarzeniu inaczej? Kady z nich zauway co innego i co innego uzna za najwaniejsze. A niekiedy zeznaj rzeczy wzajem si wykluczajce, pomimo e opowiada bd w dobrej wierze i przekonani, e naprawd widzieli to, o czym mwi. Sperling skin gow. Tak, ta prawidowo jest mi znana. Dobrze, przyznaj waszmoci racj w tym, e masz prawo zachowa chodny umys i rachowa wszystkie za i przeciw. Zrozum jednak i mnie. Co by uczyni, gdyby ujrza na czyjej szyi medalion z portretem kobiety, ktr pamitasz z tego, e jej mionik kaza wymordowa twych onierzy? Podstaroci musia przyzna, e rzeczywicie nie byaby to sytuacja godna pozazdroszczenia. I musia rwnie szczerze podziwia Sperlinga za to, i on po obejrzeniu portretu nawet jednym skrzywieniem ust czy drgniciem brwi nie da pozna po sobie, e widzia t kobiet i to w tak strasznych okolicznociach. Wapan nie uczy niczego pochopnie poprosi pukownika, przestraszony nagle, i pan Albrecht moe poruszy ten temat z Broniewskim, co mogoby si skoczy, a zapewne skoczyoby si, gorzej ni opakanie. Serdecznie prosz waszmoci, by zachowa podejrzenia dla siebie. Nie zamierzaem na razie czyni nic innego odpar Sperling, a Zaremba znakomicie zrozumia sformuowanie na razie chc tylko, by waszmo wiedzia o moich podejrzeniach. Dzikuj, panie pukowniku powiedzia z wdzicznoci podstaroci. Oczywicie nie by na tyle atwowierny i naiwny, by do koca uwierzy Sperlingowi. Wierzy mu na tyle, e sdzi, i pukownik na razie nie zdradzi si ze swymi sensacjami. Ale gdyby na przykad Broniewski zapowiedzia wyjazd O, to co innego. Co ja sam bym zrobi? zacz si zastanawia pan Jacek. C, pewnie pojechabym ladem miecznikowica, porwa go i wzi na spytki. Oczywicie, e to niepolityczne, drczy torturami dobrego szlachcica, nawet jeli nie chce wyspowiada si po dobremu, jednake

skoro w gr wchodzi pragnienie odwetu, to zwykle wszystkie zasady bior w eb, a liczy si tylko jedno: prawo zemsty. Jeli mam racj, pewnie wyjd na jaw, przypadkiem bd umylnie, kolejne wzy rzek Sperling. Jakie wzy wasze masz na myli? Dwaj obcy sobie ludzie: ja i Broniewski, a jednak zaproszono nas do tego domu, bo co nas czy. Teraz ju wiem co Pierwszy wze. Wybacz, panie pukowniku, lecz w moim mniemaniu to zbyt pochopna ocena. Czyby? A moe Sperling spojrza podstarociemu prosto w oczy pojawiy si inne wzy, o ktrych waszmo ju wiesz, a ja jeszcze nie? Gdyby nawet tak byo, sdzisz wa, e bym ci powiedzia? Pan Jacek zapyta spokojnym tonem i nie opni si z pytaniem, nie zawaha si ani nie zacuka chocia oczywicie natychmiast pomyla o Rokickim. Moe jego historia nie tworzya adnego wza pomidzy gomi stolnika, ale moe jednak czowiek, ktrego poszukiwa Rokicki, odpowiada te za tragedie Broniewskich, Komarnickich oraz Sperlinga. Raczej nie odpowiedzia pukownik chocia wszystko zaley, jak bardzo waszmo czujesz si samotny w swym dochodzeniu prawdy. Podstaroci si zamia. Moesz mi wierzy, panie pukowniku, gdyby tylko o to chodzio, e szukam roztropnego towarzysza o chodnym umyle, natychmiast zgosibym si do waszmoci. Wiem, e wapan nie masz powodw, by da wiar ktremukolwiek z mych sw zgodzi si Sperling ale nie masz te powodw, by uzna, e to, co mwi, jest kamstwem Nigdy tak nie powiedziaem zaprotestowa Zaremba. Sdz jednak, panie pukowniku, e pami zwioda ci na manowce. A moe jeszcze inaczej: zmieni sdz na podejrzewam i powiem: podejrzewam, e pami zwioda ci na manowce. Moe si przekonamy, panie podstaroci. Kiedy. Niedugo. Moe I radz tak atwo nie wierzy we wszystko, co powie Pawe Broniewski Sperling stan pod drzewem, lecz nie opar si o pie, cho jego plecy niemal dotykay kory. Nikomu nie wierz we wszystko, co powie odpar Zaremba. Pukownik skin gow.

Daruj sobie aluzje, panie podstaroci, bo i za grub nici je tkasz, i nie powiadasz w ten sposb niczego nowego. Wiem, e mi nie wierzysz, ale jeli mwi: bd ostrony, to chyba nie szykuj ci puapki? Chyba e kaesz uwaa na kogo, kto moe si okaza stronnikiem i przyjacielem, a ja zra go podejrzeniami Tak, to prawda, tak rwnie mona mniema przyzna Sperling. Pomyl jednak wa: czy nie uja ci otwarta, moda twarz, szczere spojrzenie, prostolinijno zachowania, grzeczno obyczajw? Hm? Powiedz, panie podstaroci, czy nasz miecznikowic to nie jest posta cakiem sympatyczna? Pan Jacek si umiechn, gdy pukownik oczywicie mia racj. Albo lepiej powiedzie: miaby racj, gdyby rzecz nie dotyczya Jacka Zaremby, podstarociego czyckiego, znanego tropiciela zbrodniarzy, ktry musia pozna ludzk natur chociaby po to, by jednych ludzi kara, a drugich chroni. Ja, panie pukowniku, natknem si w swym yciu na opryskliwych gburw o zotych sercach. Na szkarady, ktre nie ukrzywdziyby nawet muchy pomimo budzcego przeraenie wygldu. Ale widziaem rwnie ajdakw o anielskich obliczach, ktrych mowa bya sodka jak klskanie sowikw. Jeli wic pytasz, czy atwo spowodowa, by zewntrze sprawio, e olepn na prawd o wntrzu, odpowiem ci: nie, nieatwo mnie zwie w podobny sposb. Sperling unis kcik ust do gry. Dzikuj waszmoci za wyczerpujc odpowied rzuci lekkim tonem. A teraz pozwl, panie podstaroci, e ci opuszcz, jako e nie mam ju nic do dodania ani w tej sprawie, ani w adnej innej. Jeli wolno, chciabym zada jedno pytanie, pukowniku Bladolicy szlachcic nie okaza zdziwienia, bez sowa wstrzyma krok i spojrza w stron Zaremby. Jak waszmo dugo zamierzasz zosta na dworze stolnika? Pukownik milcza przez chwil. Trudno gociowi przewidywa, ile minie czasu, zanim jego gocina do cna zbrzydnie gospodarzowi, panie podstaroci. To nie jest odpowied na moje pytanie. Wybacz wa, lecz lepszej dzisiaj nie dostaniesz odpar Sperling, po czym odwrci si i odszed.

Jacek Zaremba spoglda w lad za nim, dopki pan Albrecht nie znikn za drzewami, po czym usiad na ziemi i opar si o pie. Wypatrzy w trawie zielone jabko z rowym rumiecem, przyjrza mu si, czy aby nienadjedzone przez robaki, po czym wgryz si w soczysty, kwaskowaty misz. Przez gow przechodzio mu wiele myli. Wiele pyta, na ktre nie znajdowa odpowiedzi. Czy Sperling mwi prawd? Czy Broniewski mwi prawd? A moe obaj? A moe aden z nich? I wreszcie: czy zda ze wszystkiego spraw stolnikowi? Ostatecznie uzna, e tak, e Ligzie trzeba opowiedzie o dziwnych podejrzeniach pukownika, gdy tego wymaga lojalno. Pan Jacek co prawda obawia si troch, e stolnik zdradzi si czym, a nie chcia, by Broniewski zauway jakiej zmiany w zachowaniu gospodarza. A e pan Pawe pomimo gapowatego wygldu wcale nie by niedog, Zaremba mia ju okazj podejrzewa i tymi podejrzeniami podzieli si ze stolnikiem. Dlatego te sowa Sperlinga o tym, e miecznikowica nie mona ocenia jedynie po powierzchownoci, zarwno wygldu, jak i obyczajw, wcale go nie zaskoczya. Moe to zota powoka na damasceskiej stali? pomyla Zaremba. A moe, co gorsza, zota powoka na zbutwiaym drewnie? Kt to moe wiedzie!? A najwaniejsze byo, by o tym, kto jest kim w rzeczywistoci, a nie kim jest dziki masce, ktr pragnie ukaza blinim, przekona si, zanim bdzie za pno. Czy to raz albo dwa, albo dziesi razy podstaroci sysza o ludziach, ktrzy zlekcewayli swych wrogw lub chociaby nie docenili? Czy mao poraek, przegranych i nawet wielkich klsk wynikao jedynie z tego, e wrogiej siy nie doszacowano? e ostrono wzito za sabo, a grzeczno za zniewieciao? Pan Jacek dokoczy jabko, rzuci ogryzkiem w siedzcego na nieodlegej gazi kosa, ale te nie po to nawet, by trafi, tylko by czym innym zaj przez chwil umys ni zastanawianie si nad intrygami. Ogryzek odbi si od konaru, a ptak odlecia z gonym furkotem i z penym oburzenia skrzeczeniem. Temu to dobrze pomyla podstaroci cae przestworza stoj przed nim otworem. Lata sobie, gdzie chce, nic go nie trzyma w jednym miejscu, nie musi si kopota nawet o jedzenie, bo wystarczy, e przyleci do czyjego ogrodu i obje si wini lub jarzbiny. A czowiek co? Kroczy od obowizku do obowizku, cay czas zastanawiajc si, czy one obowizki dobrze wypenia, czy te mgby suy lepiej sobie, innym, krajowi czy komu tam wanie suy. Ach, diabli burkn Zaremba do samego siebie i wsta z cikim westchnieniem. A byo to nie tylko westchnienie spowodowane smtnymi mylami, lecz take otpiajc podstarociego perspektyw kolejnego upalnego i parnego dnia. Jak nic, zdechn tu, jak tak dalej pjdzie zaszepta.

Potem zaraz szybko si przeegna, bo przecie nie naley takich proroctw wymawia na gos, by nie kusi Zego. I choby nawet podobne sowa wypowiadano jedynie w bezrozumnej zoci, bez rzeczywistej intencji zaszkodzenia sobie albo komu, to przecie wiadomo, e diabe tylko czyha, by przyapa lekkomylnego czowieka na nierozwanych mylach, sowach lub uczynkach i by wtedy za kark go twardo uapi i powiedzie: ho, ho, a tu mi, bratku. * Zaremba siedzia w kcie oparty o beczk z winem, na wieku ktrej to beczki sta trjramienny wiecznik ze wiecami do poowy wypalonymi, co wskazywao na to, i pan Jacek spdzi w piwnicy ju dobr chwil. Przy tym niezbyt silnym tawym wietle podstaroci czyta poemat o mioci nimfy Galatei i pasterza Acisa, ktrej to mioci stan na drodze nikczemny cyklop Polifem. Ale czy to wersy byy zbyt kunsztowne i za mao zrozumiae, czy wiato za bardzo drgao, czy oczy pana Jacka zbyt byy zmczone, czy moe umys jego zbyt zaprztnity powaniejszymi sprawami ni nieszczliwa mio pasterza i boginki jakkolwiek byo, pan Jacek niewiele rozumia z lektury i co rusz musia wraca do raz przeczytanych oktaw, gdy sens utworu ustawicznie mu si wymyka. Dlatego kiedy usysza skrzypnicie drzwi, a potem kroki w korytarzu, nawet si ucieszy, e kto go oderwie od lektury. A gdy w progu ujrza zwalist posta Ligzy, poderwa si na rwne nog i. Wybacz, stolniku dobrodzieju, e uciekem, nie przypuszczaem jednak, e osobicie zechcesz si za mn pofatygowa do piwnicy. Co to za fatyga, panie Jacku machn rk stolnik i rozejrza si. Widz, e cakiem przytulny kcik urzdzie sobie waszmo w moim loszku. wiece, wino, lektura zerkn na kart tytuow ksiki hmmm, miosny poemat. To jeszcze tylko narzeczonej ci brak, by mg jej te wersy czyta, w oczy wdzicznie spoziera i rczk ciska. Zaremba prychn rozbawiony. Chybaby usna ta panna, a nie rozmiowaa si we mnie powiedzia, wzdychajc bo musz przyzna wapanu, e ksika, ktr waszmo raczye mi poyczy, to chyba zbytni delikates jak na moje chudopacholskie podniebienie. Podstaroci skrzywi usta i pokrci gow. I w zwizku z tym sdz, e jeli o miosnych strofach mowa, to zatrzymam si przy Owidiuszu i basta. A imaginuj sobie waszmo, e autor owych miosnych strof zosta ksidzem i kapelanem samego krla Hiszpanii! rzek Ligza. Dziwnie plot si ludzkie losy, czy nie?

Czsto byle przypadek starczy, aby ycie czowieka odmienio si jak za dotkniciem magicznej rdki zgodzi si pan Jacek. Tyle e czasem odmienia si na dobre, a czasem na ze. Ta zasada nie obejmuje jedynie ludzi. Przecie cae kraje, cae narody mog upa lub wznie si pod niebo niemal w jednej chwili doda stolnik. Gdyby Wiede upad, pewnie i cesarza ju by nie byo Ligza machn rk. Habsburgowie s jak szczury, panie Jacku, wszystko przetrwaj i jeszcze niemieck zaraz roznios na reszt wiata. Jak nie pod Wiedniem by sutan przegra, to miesic pniej. Jak nie miesic pniej, to rok pniej. Ale ulec musia, bo tureckie psy maj ju za sabe szczki, by schrupa tak wielk i tward ko jak cesarstwo. Jacek Zaremba przymruy oczy. Zaraz, prosz waszmoci Wic wa sdzisz, e caa nasza wyprawa nie miaa adnego znaczenia, bo sutan, tak czy siak, ponisby sromotn klsk? Nasza, czyli Rzeczpospolitej? Pewnie nie miaa pan Hieronim wzruszy ramionami. Moe Wiede by ucierpia, ale cesarstwo przetrwaoby, to dla mnie rzecz wicej ni pewna. Cho cesarz naykaby si wstydu, utraciwszy sw stolic i zmuszony ebra o pomoc na caym wiecie. Stolnik umiechn si szeroko, gdy najwyraniej obraz upokorzonego Habsburga bardzo mu si spodoba. Pan Jacek rwnie wyszczerzy zby, bo w Rzeczpospolitej nigdy nie kochano Habsburgw, a od kiedy cesarz Leopold nie podzikowa naleycie krlowi Janowi za uratowanie tronu i Sobieski zamiast wdzicznoci doczeka si z niemieckiej strony spiskw i zdrady, ktre odebray mu nadziej na wgiersk koron, to Habsburgw kochano jeszcze mniej ni kiedy. Wiesz, panie Jacku, e w tym twoim pomyle z piwnic to nawet jest jakie ziarno rozsdku. Ligza odetchn gboko i z wyran przyjemnoci. Rzeczywicie tutaj nie czuje si tego gorca co na grze. A jak chcesz, mog nawet zaprowadzi ci do mojej lodowni, moe tam zamieszkasz i bdzie ci jeszcze lepiej Uprzejmie dzikuj, lecz niespieszno mi zamienia oparzenia na odmroenia. No c, sied sobie zatem tutaj, jak chcesz, panie Zarembo kochany, ja nie bd ci zmusza do wychodzenia na gr, bo widz, jak cierpisz stolnik obrzuci pana Jacka krytycznym spojrzeniem cho nadal nie rozumiem, jak ma takiego jak ty moe pokona kilka sonecznych promykw.

Podstaroci nic nie odpowiedzia na t dobroduszn przygan, za to zaprotestowa przeciw czemu innemu: Nie, nie, ju id z waszmoci, nie zostawi ci przecie samego! zakrzykn. Tylko rzecz jeszcze jedna. Nawet dobrze si skada, e jestemy tutaj i jedynie we dwch, bo chciaem wapanowi co opowiedzie. A prosz ci bardzo. Dugo bdziesz opowiada czy krtko? Pewnie wicej ni jedno zdanie, cho mniej ni sto No to w takim razie spoczn tutaj chwil zdecydowa pan Hieronim i przysiad na skrzyni, a deski ugiy si i zatrzeszczay pod jego ciarem bo za stary jestem, eby godzinami pry si niczym onierz na musztrze. No to mw waszmo, prosz. Zaremba opowiedzia stolnikowi o rozmowie ze Sperlingiem, o zdumiewajcych podejrzeniach pukownika i o tym, jak bardzo by on pewien swych racji. Wspomnia take, e jemu samemu wydawao si, i kiedy widzia kobiet podobn do pani Broniewskiej i e do owego zdarzenia doszo z ca pewnoci po dacie jej rzekomej mierci. Ligza wysucha przyjaciela w milczeniu, potem potar krzaczast brew. Moe to bya jej siostra? I ja tak sdz, stolniku dobrodzieju. Siostra lub krewna, bo przecie czasem nawet wrd kuzynek zdarza si ogromne podobiestwo. Albo sobowtr. I t myl przedkadaem Sperlingowi. A on? Optuje przy swoim. Mwi, e to zbyt charakterystyczna dama, by j atwo pomyli z kim innym. Stolnik pokrci gow, a po wyrazie jego twarzy mona byo pozna, e jest bardzo niezadowolony. Jeli Sperling podobn koncepcj podzieli si z Broniewskim, to, Bg mi wiadkiem, bdziemy grzeba jakiego szlachcica rzek zafrasowany i splt palce doni tak mocno, e stawy chrupny mu gono, jakby kto ama suche drwa. Swoj drog ciekawe, kto by to by, co, panie Jacku? zapyta po chwili lejszym tonem. Na kogo by stawia, gdyby przyszo co do czego? Oczywicie na Sperlinga, panie stolniku, chocia Broniewski Podstaroci cmykn. Mwiem ju waszmoci, e w tym modziecu jest co wicej, ni na to wyglda. Tak, mwie Ligza skin gow. I co waszmo proponujesz? Co powinnimy uczyni?

Sdz, e Sperling na razie nic nie powie. Przynajmniej pki ma Broniewskiego pod rk. Mwisz: na razie Jeli uzna, e rozgrzebanie tego ladu, przyniesie mu jak korzy, wtedy niestety przycinie naszego miecznikowica. Sdz jednak, e teraz poprzestanie na wysaniu ktrego ze swoich ludzi do dawnego majtku Broniewskich. Susznie. Tak powinien uczyni i tak zapewne uczyni. Dowie si, czy matka miecznikowica naprawd umara. Jeli zyska pewno, e umara, moe pogodzi si z myl, i si jednak pomyli, albo zacznie szuka wiadomoci o nadzwyczaj podobnej krewnej pani Broniewskiej Jeli jednak dowie si, e wcale nie umara Zaremba zawiesi gos, po czym westchn: Bg mi wiadkiem, e bd z tego kopoty. Ano bd sapn Ligza jak amen w pacierzu. Mamy jednak troch czasu, bo zanim onierz Sperlinga dojedzie na miejsce, z anim si czego dowie, zanim do nas wrci, min jak nic dwa tygodnie, niech nawet bdzie, e dziesi dni. Pan Hieronim siedzia zamylony i kiwa gow, nie tyle zgadzajc si z panem Jackiem, ile do wasnych myli. Teraz ja ci co powiem, panie Zarembo kochany. Chciaem ow wiadomo zachowa na pniej, kiedy ju si czego dowiem, a moe te i by zdziwi ci faktem, e stary Ligza ma umys nie cakiem jeszcze zmurszay Ale stolniku dobrodzieju! arliwie zaprotestowa podstaroci. Tak, tak, ju ja wiem, co wy, modzi, mylicie o nas, starych. Wielce szanujemy Ligza rozemia si gromko. O, tak. e werbalnie szanujecie, to si z tob zgodz, bo gono opowiada o uznaniu dla mdrej staroci jest i zawsze byo w modzie. Ale przecie czsto uwaacie, e tak naprawd mniej wiemy i mniej umiemy, gdy tkwimy w odlegej przeszoci, ba!, yjemy przeszoci i nieznane s nam nowe mody, koncepcje oraz teorie. A take nie zgadzamy si z tu stolnik westchn now moralnoci. Moe i racja, panie Hieronimie rzek po chwili Zaremba ale czy nie tak wygldaj i ukadaj si sprawy w kadym pokoleniu? Czy modzi zawsze nie uwaaj, e potrafi lepiej, wicej i szybciej? A czy ludzie starzy lub dojrzali wiekiem nie mwi: z a moich czasw wypowiadajc ostatnie sowa, podstaroci uda zachrypnity, starczy gos

tak celnie, e gdyby w piwnicy byo ciemno, rzekby, i to przemawia trzscy si starzec z siw brod, a nie mczyzna na schwa, u ktrego modo ledwo co zdya si przemieni w dojrzao. Prawda, bez wtpienia stwierdzi rozbawiony stolnik. A ty, panie Jacku, dalej potrafisz gwizda jak kos? Waszmo jeszcze pamitasz? Ano potrafi. Jak kos, jak puszczyk, jak kruk i zreszt wiele innych zwierzt. I powiem wapanowi, e czasem taka zdolno imitacji bardzo si przydaje, i to nie tylko, by rozweseli towarzystwo. Chocia pan Jacek znaczcym gestem unis wskazujcy palec nie odbiera mi wcale atutw u pci piknej, kiedy zaklskam sodko niczym sowik. Mog si domyla. Dobrze jest mie, panie Jacku, taki talent, ktry ludziom bardzo si podoba Ligza pokiwa gow piknie zapiewa, piknie zagra na instrumencie, pikny namalowa obraz, pikne zoy strofy Ten, kto to potrafi, szybciej zysk a yczliwo blinich ni ten, co nie umie zupenie nic i tylko gapi si jak w na tych, ktrzy umiej wicej ni on. Lub gorzej nawet! Sam nic nie umie, ale eby innych krytykowa, to si pierwszy rwie wite sowa, stolniku dobrodzieju, e kady talent moe si przyda w yciu przyzna podstaroci. Przecie nawet ja, mimo e moja zdolno imitacji to nic wanego ani cennego, dziki niej niejednej uniknem niepotrzebnej zwady. Bo syszc mnie, towarzystwo nagle bardziej zaczynao interesowa si tym, co wicej potrafi, zamiast braniem si za by. A i damom podobna zdolno, jak ju wspominaem, cakiem si podoba. Ba Ale czemu my, panie Jacku, w ogle rozmawiamy o twoich umiejtnociach naladowania dwikw? Moesz mi przypomnie z aski swoje j? W adnym razie sprawy to nie dotyczy, stolniku dobrodzieju zamia si Zaremba, niepewny, czy stolnik udaje jedynie, e nie pamita, o czym mwili jeszcze przed chwil, czy te naprawd zgubi wtek dyskusji. Waszmo wyznae, i chcesz mi co zdradzi, co ma udowodni, e masz, tu zacytuj, umys nie cakiem jeszcze zmurszay, czego zreszt udowadnia wcale nie musisz, gdy ja o tym doskonale wiem. Aaa, tak byo, tak byo. I ju do meritum powracam zgodzi si Ligza, jednak przez chwil milcza, zbierajc myli. Ot panie Zarembo, mam u siebie w majtku jednego yda, ktremu niegdy oddaem karczm w arend. Czowiek to nie tylko roztropny, ale i uczciwy, przynajmniej tak jak uczciwy moe by yd i arendarz Sowa uczciwy yd wielu uznaoby za oksymoron zauway podstaroci.

A uczciwy karczmarz niby nie oksymoron? Na rce trzeba patrze kademu, to rzecz pewna stwierdzi stolnik. Czy nawet wrd szlachty nie zdarzaj si oszuci, faszerze, krtacze i szarlatani? A kupcy? A medycy? No to czego moemy wymaga od yda i karczmarza w jednym, skoro tak nieszczliwie si zoyo, e fasz zarwno w t nacj, jak i w t profesj wpisano? Ale, tak jak mwi, znam mojego Natana od ponad dwudziestu lat i zawsze dobrzemy yli. Pan Jacek zrozumia z owej wypowiedzi duo wicej, ni zostao wyartykuowane explicite92. Karczmarz mieszkajcy od dwudziestu lat w okolicy i od dwudziestu lat przyjmujcy okoliczn szlacht, chopw oraz podrnych musia wiedzie bardzo, bardzo wiele. O ktniach i zwadach, o przyjaniach i miociach, o dugach i nalenociach, o zwyczajnych lub mniej zwyczajnych ludzkich przywarach lub naogach. I jak wskazyway yczliwe sowa Ligzy, owymi informacjami chtnie si dzieli ze swoim dziedzicem. Zaremba wiedzia, e podobne postpowanie nie byo niczym dziwnym w wiecie, w ktrym waciciel rozumia wag informacji i zdawa sobie spraw, e wiedza zarwno o wrogach, jak i o przyjacioach daje wielkie atuty. Sam podstaroci w swej subie prawu rwnie chtnie korzysta z rewelacji przekazywanych przez karczmarzy, bo wiedzieli oni zwykle bardzo, bardzo duo o otaczajcym wiecie oraz odwiedzajcych ich ludziach. A przecie w tym wypadku sprawa dotyczya arendarza, ktry wiedz o miejscowych i zamiejscowych gromadzi ju od dwudziestu lat! Jak w Natan moe si przysuy naszej sprawie? zapyta pan Jacek. Natan zna wielu innych ydw. W caej Polsce. Kilka razy tak bywao, e jeli chciaem przesa wiadomo szybko i z pewnoci, e dojdzie do celu, a z jakich powodw nie zamierzaem wysya wasnego pachoka, to mogem liczy na to, e Natan przez swoich znajomkw list dostarczy nawet na drugi kraniec Rzeczpospolitej. Tak samo, widzisz, panie Jacku, z wieciami w drug stron. Przecie ja wiem, co si w Warszawie wydarzyo, co w Wilnie, co we Lwowie, jeli tylko wiedzie chc. O wiedeskiej wiktorii usyszaem najpierwszy z miejscowej szlachty. Wszystko dziki Natanowi. I kiedy tylko moi gocie opowiedzieli nam drczce ich historie, kazaem Natanowi sprawdzi, ile w tyche historiach prawdy. Podstaroci sykn, wyranie zaniepokojony. Czyli duo ten yd ma informacji. Nie wiem, czy to dobrze, stolniku dobrodzieju, oj, nie wiem
92

Explicite (ac.) jasno, dobitnie.

Ligza zmarszczy brwi. Sdziem, panie Jacku, e raczej pochwalisz zamys majcy na celu opowieci naszych goci uwiarygodni albo raz na zawsze poda je w wtpliwo lub nawet okreli mianem faszu. Podstaroci zoy donie jak do modlitwy i przybra skruszony wyraz twarzy. aski, panie Hieronimie, aski, bagam! Zamys jest, prosz waszmoci, genialny i wyjanienie sprawy moe nam znacznie uatwi Stolnik rozchmurzy si nieco, cho nadal przypatrywa si modszemu towarzyszowi z podejrzliwoci. niepokoj si tylko, czy w sprytny yd, a przecie musi by sprytny, skor o tak waszmo jego usugi zachwalasz, nie dowiedzia si nazbyt wiele. A jeli tak, to czy i jaki zechce zrobi uytek z owej wiedzy. Hm A czy moemy mu wierzy, panie stolniku? Czy wiernie doniesie ci, o czym si dowiedzia? Panie Jacku, zwa, e rzecz nie dotyczy Moskwy czy Turcji, gdzie nie potrafibym sprawdzi, czy powiedziano mi prawd, czy mnie ogano. To jednak Rzeczpospolita i tu sam przecie mog wysa pachokw, by si rozejrzeli. Ale zadanie takie z pewnoci byoby dla nich duo trudniejsze ni dla Natana O, bez wtpienia A czy Natan mnie oszuka? Za duo by straci, panie Jacku, gdyby chcia co knu. Zreszt w jakim celu miaby knu? Nie lepiej y ze mn w zgodzie? Bez wtpienia powtrzy podstaroci. O nic nie pyta? Ligza prychn. Panie Zarembo kochany, ja tego mojego Natana cakiem lubi i czsto sobie z nim pogadam o tym i owym, co si na szerokim wiecie dzieje, ale od zadawania pyta jestem ja, nie on. Hierarchi trzeba zna. Sam wiesz jako onierz i obroca prawa, e bez hierarchii ani rusz. wita prawda, stolniku dobrodzieju. Wielcem ciekaw, jakie wieci w yd wapanowi przyniesie. A i misja Sperlinga zapowiada si interesujco. A przy tym wszystkim bardzo jestem ciekaw, czy jedno dziaanie podstaroci odgi kciuk i drugie tym razem odgi palec wskazujcy identyczne dadz nam wyniki. Sam bym si chtnie ju dowiedzia. Dobrze, panie Jacku, pom mi wsta i idziemy na gr, jeli rzeczywicie chcesz mi towarzyszy.

Do usug dobrodzieja Zaremba silnie podpar Ligz, a ten z gonym sapaniem podnis si ze skrzyni. Ech, stare koci, zastay si burkn niezadowolny. Jeli waszmo pozwolisz, ka sobie przynie siennik i koce i chtnie tu zanocuj, bo czuj, e w tym otoczeniu podstaroci z luboci wcign chodne powietrze loszku wreszcie si wypi jak trzeba. Ligza spojrza na pana Jacka troch ze zdziwieniem, troch z rozbawieniem. Bdziesz sypia w mojej piwnicy, panie Zarembo? Jeli waszmo tylko pozwolisz Bardzo prosz, skoro taka twoja wola stolnik z udan bezradnoci rozoy ramiona. Mj Boe, co to si wyprawia na tym wiecie? doda jeszcze i poszed wzdu rzdu beczek w stron korytarza. * Dzie min wyjtkowo spokojnie, gdy Ligza, wytumaczywszy si koniecznoci pisania listw, utkn na dobre w gabinecie. Inni gocie rwnie rozeszli si zaraz po niadaniu. Sperling zabra na przejadk swojego wachmistrza i Zaremba bardzo, ale to bardzo by ciekaw, o czym bd gada, lecz oczywicie nie mia adnego sposobu, by rzecz t sprawdzi. Broniewski dostrzeg w ksigozbiorze gospodarza synne Monita Andrzeja Fredry, a poniewa ksik t lubi i ceni, od kiedy tylko potrafi zawarte w niej myli zrozumie, wic natychmiast poyczy tom od stolnika i zamkn si z nim w swoim pokoju, przedtem uprzejmie spytawszy pana Jacka, czy nie bdzie mu na co potrzebny, i z ulg wysuchawszy grzecznego zaprzeczenia. Gideon Rokicki, wyjtkowo osowiay jak na siebie, szybko gdzie znikn, nikomu si nie opowiadajc, gdzie i po co idzie oraz kiedy wrci, ale nikt te od niego wyjanie nie da ani si ich spodziewa. Krzysztof Komarnicki przez pewien czas siedzia samotnie przy stole ze szklanic w doni, a kiedy wino ze stojcej przed nim flaszy cakiem si skoczyo, rozkaza sobie przynie nastpn, jednak zanim si jej doczeka, zoy gow na obrusie i smacznie zachrapa. Tak wic podstaroci zosta sam, co wcale mu nie przeszkadzao, gdy bez naraania si na opini odludka mg znowu zle do swojej ulubionej piwniczki. I ju si tam wybiera, kiedy nagle do gowy przysza mu pewna myl i tak gboko w rozum si wdara, wara i wnikna, e pan Jacek wiedzia, i w aden sposb sobie z ni nie poradzi inaczej, jak tylko natychmiast dzielc si ni ze stolnikiem, gdy dotyczya ona ich wsplnych spraw i tylko wsplnie mogli zdecydowa, czy w przyszoci

oblec j w realny ksztat. Zaremba wiedzia co prawda, e pan Hieronim jest zajty, ale omiela si sdzi, e kiedy usyszy, o co chodzi, to askawie wybaczy mu najazd. Tak wic pan Jacek uprzejmie zastuka do gabinetu, a usyszawszy wielce niechtne i zniecierpliwione: niechaj wejdzie!, popchn drzwi i przekroczy prg komnaty. A to ty, panie Jacku Ligza unis wzrok znad dokumentw i wyranie si rozchmurzy, widzc podstarociego. Chode, nie stj jak sup, bardzo ci prosz Kiedy nie miem przeszkadza, panie stolniku. Ju waszmo przeszkodzie, wic si tym teraz nie turbuj powiedzia pan Hieronim z przeksem, lecz zaraz potem artobliwie pogrozi panu Jackowi palcem na znak, by ten jego niechci nie bra na powanie. Znajc ci, wiem, e wany miae powd, by mi przeszkodzi, zwaszcza e prosiem, by mi nie przeszkadzano. Pomimo e stolnik kade z trzech przeszkadza zaznacza silnym akcentem, to Zaremba wcale nie poczu si uraony, gdy po pierwsze pan Hieronim mia prawo tak si zachowa, zwaywszy e prb jego nie speniono, a po drugie pan Jacek stolnika tak lubi i szanowa, e pewnie i tak nie potrafiby si na niego gniewa. Pokornie upraszam o wybaczenie, lecz rzeczywicie miaem powd. No to siadaj wapan i opowiadaj, jakie dobre wiatry ci przywiay. Podstaroci posusznie usiad w fotelu naprzeciwko gospodarza i zacz: Panie stolniku, chodz mi po gowie te sowa Sperlinga, pozwol sobie je wapanowi przypomnie, ktry powiedzia, e pojawi si nastpne powizania midzy twoimi gomi Tak, tak, mwie Ligza zmruy oczy. I co z tym? Myl, e moe warto by sprawdzi, czy pukownik nie ma przypadkiem racji A jak zamierzasz owe podejrzenia zweryfikowa, panie Jacku? Jeli uwierzymy Sperlingowi, e widzia w Kieczawie pani Broniewsk, a mwic: uwierzymy, mam na myli zarwno to, e pukownik nie mija si z prawd, jak rwnie to, e nie popeni bdu w ocenie postaci Tak, tak, ale co dalej, panie Zarembo? Pani Broniewska pojawia si w opowieci syna, co jest zrozumiae dla nas wszystkich i najzupeniej oczywiste. Pojawia si rwnie w opowieci Sperlinga, co jest zdumiewajce i niezrozumiae. Tak wanie sdz zgodzi si Ligza. A moe przypadkiem pani Broniewska pojawi si rwnie w opowieci podstaroci zawiesi gos Komarnickiego?

Stolnik wpatrywa si w modszego towarzysza takim wzrokiem, jakby nie tylko zobaczy pana Jacka po raz pierwszy, ale w dodatku widok ten cakowicie wytrci go z rwnowagi. W kocu jednak otrzsn si ze zdumienia. Jezus Maria, masz waszmo racj! zawoa i tym razem to jemu udao si wywoa zdziwienie na twarzy podstarociego, ktry nie spodziewa si a tak gwatownej reakcji przyjaciela. To na pewno trzeba sprawdzi! Zaprzeczenie nic nam wprawdzie nie powie i w adn stron nas nie poprowadzi, ale za to potwierdzenie stolnik zamilk i pokrci gow. Mj Boe, wyobraasz sobie, jaki to byby trop, panie Jacku, jaki trop I ja tak myl, prosz waszmoci odpar powanie Zaremba i sdz, e wtedy da nam to nowy ogld na spraw. Ale szczerze mwic, nie spodziewabym si zbyt wiele po egzaminowaniu Komarnickiego tym razem pan Jacek pozwoli sobie na westchnicie bo wierzy pamici pijaka, to jak wierzy, e wod da si przenie w durszlaku, a tego przecie nawet Danaidy nie potrafiy, mimo e czasu miay wicej ni pod dostatkiem na wykonanie tak uciliwego zadania, a przy tym bardzo si staray. Pan Hieronim postuka paznokciem w blat biurka i cign usta. Zastanawia si przez chwil. Czasem nawet najndzniejsza istota moe wprawi w ruch wielk machin powiedzia. Zauwa, e Komarnicki histori swego ycia i upadku swego rodu przedstawi nam w sposb zdumiewajco rozumny i peen zaskakujco dokadnych szczegw. Moe wic i w tym wypadku co zyskamy, suchajc jego wynurze? Co racja, to racja. Przekonamy si, co jeszcze pozostao w panakrzysztofowej pamici Ale ciekaw jestem, jak waszmo zrealizujesz ten koncept? Poprosisz Broniewskiego, by pokaza Komarnickiemu medalion? Boe bro, panie stolniku! zawoa Zaremba. A jak co jest na rzeczy i okazaoby si, e Komarnicki widzia ju kiedy kobiet z portretu i w dodatku zna j od zej strony i z tej znajomoci by si w obecnoci Broniewskiego wygada? Cakiem by nam takie zdarzenie pomieszao szyki. No tak, no tak, oczywicie zmieszany stolnik szarpn wsa. Komarnicki to przecie nie Sperling, ktry, jak waszmo wspominae, skonfrontowany z tak bolesnym wspomnieniem potrafi zachowa kamienne oblicze. Pukownikowi nawet brew nie drgna przyzna pan Jacek nawet gos o p tonu mu si nie zmieni. A przecie ujrzenie tej kobiety musiao by dla niego niczym cios obuchem prosto w eb.

Podstaroci zastanowi si, czy sam daby rad zachowa w takiej sytuacji zimn krew. Bo przecie co innego trzyma nerwy na wodzy, nawet w obliczu strasznego wydarzenia, kiedy zdarzenie owo jest w miar czy cakiem spodziewane, a co innego zosta znienacka zaskoczonym. Czy ja bym te tak potrafi? Jacek Zaremba by bowiem pewien, e gdyby zobaczy diaba krzeszcego zbami iskry, toby do niego podszed i poprosi o ogie do lulki. Ale jeliby ten diabe wyskoczy zza wga i krzykn: Hu, ha!? Utrzyma wobec takiego zdarzenia kamienne oblicze i uda, e si nic nie spostrzega, byoby na pewno bardzo, ale to bardzo trudno. Tymczasem Sperling zachowa si tak, jakby kobiet z medalionu widzia po raz pierwszy w yciu, a nie rozpozna j jako wiadka bestialskiej kani wzitych w niewol onierzy. Ten czowiek ld ma w yach, nie krew zawyrokowa pan Jacek. Niebezpieczny zgodzi si zamylony pan Hieronim. Znaem ja ju takich ludzi i tym byli oni groniejsi, e nigdy nie byo wiadomo, co im chodzi po gowie, co myl i co zamierzaj. Zwykle u naszych panw braci co w sercu, to i w umyle, a co w umyle, to i na jzyku. Zely ci taki, zwyzywa i zwymyla, a zaraz potem lozy z oczu wyleje i tak jak rwa si do bitki, tak po chwili bdzie si rwa do wypitki i przeprasza, baga o przebaczenie i obiecywa dozgonn przyja Zaremba, suchajc sw stolnika, umiecha si i kiwa gow ze zrozumieniem, bo przecie nie raz, nie dwa, nie trzy i nie dziesi razy oglda takie sytuacje, w ktrych ju, ju miaa si pola krew, a zamiast niej dugimi godzinami z poytkiem dla wszystkich lao si wino. tak wanie jest zwykle z nasz szlacht kontynuowa Ligza i dlatego z uwag musimy mie baczenie na kogo, kto myli, zachowuje si i postpuje inaczej. Taaak No zobaczymy jeszcze, czy pomoc bdziemy mieli w tym pukowniku Sperlingu, czy raczej przeszkod w realizacji naszych celw oraz zamysw. Podstaroci nic na to nie rzek, gdy sam od momentu poznania pukownika zastanawia si, czy los i okolicznoci pozwol im stan rami przy ramieniu, czy raczej zmusz do tego, by stanli przeciw sobie. Pewnie dabym mu rad pomyla bo ja kademu, z Bo pomoc, dabym rad, ale lepiej, eby to bya ostateczno, bo Sperling moe si bardzo przyda. Jak wic przeprowadzisz w plan, panie Jacku? No c, upijemy miecznikowica, a potem medalion mu wykradniemy podstaroci zobaczy grymas na twarzy Ligzy i zastrzeg szybko: a raczej, zrczniej i zgodnie z prawd powiem: poyczymy, prosz waszmoci, na kilka chwil zaledwie. Na czas

tylko tak dugi, bymy zdoali pokaza konterfekt Komarnickiemu i zobaczyli, jak si zachowa, widzc ow dam z portretu. Pniej podrzucimy medalion z powrotem Broniewskiemu. I kto to zrobi? Mgbym kaza mojemu pachokowi, bo oprcz tego e, jak wspominaem waszmoci, ten chopak potrafi rozmawia z komi niczym z ludmi i wydawa by si mogo, e zarwno on wietnie te zwierzta rozumie, jak i one jego, to ma, co tu ukrywa Zaremba umiechn si bardzo zrczne donie. I cho zakazaem mu, rzecz jasna, korzysta z tej zdolnoci dla grzesznego zysku czy prywaty, to przyznam, e kilka razy jego umiejtnoci przyday mi si, kiedy suba prawu tego wymagaa. Pamitam, jak pewnemu oficerowi zwin dokumenty zza pazuchy, a ten nawet nie drgn Podstaroci rozemia si na wspomnienie zadziwiajcej sytuacji. Ale nie, panie stolniku, jeli chodzi o medalion, to zabior go sam, bo gdyby jakim cudem Broniewski si ockn, gdyby zobaczy chopaka gmerajcego przy jego drogocennej pamitce, to albo by mi pachoka na miejscu ubi, albo musiabym si z postpowania sugi tumaczy, co nie byoby takie proste. Masz waszmo racj. al byoby dobrego pachoka. A jeli ciebie Broniewski przyapie? pan Hieronim spojrza na przyjaciela. C wtedy zrobisz, panie Jacku? Jak si z podobnego postpku wytumaczysz, by z jednej strony nie narazi tajemnicy, a wasnego honoru z drugiej? Bd musia nad tym chwil pomyle. Jednak ju moja w tym gowa, by pana Broniewskiego doprowadzi do takiego stanu, aby si nie obudzi, choby go zaczepiono na arkan i cignito przez wertepy. S ludzie, ktrzy pi czujnie niczym zajce pod krzaczkiem, nawet jak ich podla trunkiem zauway Ligza. Ja do takich nie nale i powiem waszmoci, e nawet na wojnie spaem twardo jak Polifem, kiedy Odyseusz poczstowa go winem. Ot, by daleko nie szuka: wyobra sobie, panie Jacku kochany, e pierwszego dnia bitwy pod Beresteczkiem tak si umczyem, siekajc tatarskie i kozackie by, e drugiego dnia obudziy mnie dopiero dzwony bijce na naboestwo. Pomyle, e waszmo bie si w obronie Rzeczpospolitej, kiedy mnie jeszcze nawet na wiecie nie byo rzek Zaremba nabonym tonem a i teraz spokojnie mgby na wojn jecha, gdzie wielu mogoby z ciebie bra przykad. Wolabym jednak nie artobliwie zastrzeg stolnik. Ja si ju nawojowaem, panie Jacku, bo rzdy nieszczsnego Jana Kazimierza to by czas wielkich wojen i wielki ch

bitew. Niestety nie tylko wygranych bitew Ligza westchn cho trzeba przyzna: zawsze wygranych wojen. Mwi, e nie byo w Europie wikszej bitwy ni ta pod Beresteczkiem. Masz waszmo szczcie, e w tak wiekopomnym wydarzeniu moge uczestniczy. Czy ja wiem, panie Jacku? stolnik zamyli si. Troch racji jest w twoich sowach, bo bitwa, w ktrej brao udzia grubo ponad dwiecie tysicy onierzy, na pewno zasuguje na miano epokowej. I to przecie nie byli byle jacy onierze. Z nasz ej strony najlepsze puki, niemiecka piechota, husaria, ba!, samych pospolitakw przybyo ponad trzydzieci tysicy. Kwiat szlachty, powiadam wapanu. Z kolei Tatarzy wystawili najbieglejszych wojownikw, jakich chan na caym Krymie mg znale, a Kozacy najdowiadczesze swoje puki. Samych armat mia Chmielnicki ze sto pidziesit, jak potem naliczono Ligza zamia si. Wiemy to przecie dobrze, bo albo zniszczylimy je, albo zabrali mu wszystkie co do jednej. A dlaczego wapan powiedziae: czy ja wiem? Co takiego, panie Zarembo? Odniosem wraenie, e powtpiewasz, czy byo szczciem wzi udzia w tak wielkiej bitwie podpowiedzia podstaroci. Och, nie chodzi mi, e wielka czy e wanie ta, ale w ogle o bitwy i wojny. Tyle krwi, panie Jacku, tyle krwi zasmucony stolnik przymkn oczy. Ostatniego dnia pod Beresteczkiem, pamitny to by dzie, taaak, dziesity lipca jak dzi pamitam A wic ostatniego dnia, kiedy poszlimy do ataku, to ze trzydzieci tysicy Kozakw emy narnli, niektrzy mwi nawet, e wicej Sami sobie byli winni nielitociwie stwierdzi Zaremba. Czemu przeciw krlowi ojcu i matce ojczynie si buntowali? Przecie Kozacy dobrych chrzecijan sprzedawali w tatarsk niewol, i to wasn ludno, rusk. I przecie nie tylko szlacht mordowali, ale chopw, mieszczan, ydw, Ormian Wszystkich Jak dzikie bestie owadnite szaem niszczenia. Pustoszyli pola, palili wsie i miasta, jakby to bya wroga ziemia, a nie ich wasna, na ktrej yli i ktrej winni byli uszanowanie i mio Prosz, prosz, to ja kozackie bunty tumiem, a waszmo mi o tym opowiadasz, jakby sam tam by, a nie ja rzek rozpogodzony stolnik. Pan Jacek si zmiesza. Wybacz wapan powiedzia pokornie ale mj ojciec wiele opowiada o tych czasach i o tych wojnach, tote i troszeczk o nich wiem, cho nie tyle oczywicie co

waszmo, ktry bye i naocznym wiadkiem, i walecznym uczestnikiem wszystkich wydarze. Pan Hieronim poklepa przyjaciela po ramieniu. Ty mi tu nie cukruj, waszmo Ojciec opowiada, e na Ligz jak na Zawisz zawsze mona byo liczy. Stolnik podkrci wsa z zadowoleniem. Najwaniejsza rzecz, jak ma czowiek, to jego dobre imi stwierdzi uroczycie. Wszystko moesz utraci: ca majtno, jak masz pod Boym niebem, lecz jeli dobrego imienia nie stracie, to z upadku podniesiesz si dwakro potniejszy, ni bye wczeniej. Tak nam dopom Bg rzek rwnie uroczycie Jacek Zaremba. To znaczy: nie ebymy upadali, ale bymy na zawsze zachowali dobre imi zastrzeg szybko. O, niech tak bdzie zgodzi si Ligza. Mj ojciec Chmielnickiego szczerze nienawidzi powiedzia podstaroci mwi, e nigdzie i nigdy na caym wiecie i w caym yciu nie napatrzy si na tyle zbro dni, okruciestw i podoci, co ten diabe uczyni zarwno Rusinom, jak i Polakom. e dla tych jego zbjw nic nie byo wane poza przemon chci mordowania wszystkich wok. A kiedy wrogw im nie wystarczao, to zabijali si midzy sob. Ot, tak bez rze czywistego powodu, a jedynie dla zabawy i by da upust krwioerczym instynktom To prawda, to prawda westchn stolnik ciko. Najgorsze moe i to, e ten tyran, ten krwawy diabe, pchn nard swj ruski, z ktrego sam si przecie wywodzi, w najwiksze nieszczcie w historii. Miaa Ukraina zakwitn, a zapona. Miaa Ukraina pokry si zotym lukrem, a utopiono j w morzu krwi. I ten wanie zdrajca, nikt inny, do owej klski walnie si przyczyni. Tak te mwi mj ojciec, jeno, jak pamitam, nie tak delikatnych jak waszmo uywa sformuowa Ba, panie Jacku, dawne to s dzieje. Nienawi chyba ju zdya si do cna wypali w moim sercu. Chocia i ja widziaem takie rzeczy, ktrych nie chciabym widzie i o ktrych nie chciabym pamita. Pan Hieronim przygryz wargi, milcza chwil, potem machn doni. Jak byo, tak byo, jak si sprawy skoczyy, te ju wiemy wszyscy. A e ani Kozacy, ani Rzeczpospolita nie odnieli korzyci z tej wojny, a jedynie moskiewski wadca, to te wszyscy dobrze wiemy i jeszcze wszyscy za to zapacimy sony rachunek. Gdzie dwch si bije, tam trzeci korzysta zgodzi si Zaremba szkoda tylko, e cho racja i prawo byy po naszej stronie, e wojn wygralimy, to jednak na koniec wyszlimy gorzej ni na pocztku.

Masz suszno w tej mierze, panie Jacku, e po czyjej stronie bya racja, nawet nie moe by dyskusji, bo rzecz jasna, e po naszej. I sama starszyzna kozacka potem z alem przyznawaa, e zbyt daleko si ich nieposuszestwo posuno i e s prawie Ukrainy tylko wiele zaszkodzio, a nic nie pomogo. Bo kiedy Kozacy nie mogli zdecydowa, czy Rzeczpospolitej, czy moskiewskimi, czy tureckimi chc by poddanymi, i raz z tymi trzymali, a raz z tamtymi, to w kocu nikt im ju nie wierzy i wszyscy ich zjedli. No ciekawe, jak im si podoba wolno pod carskim batogiem? Ligza skrzywi usta w zoliwym grymasie. Ju ich car tak wywiczy, e do swobody, jak mieli w Rzeczpospolitej, bd tsknie wy po nocach i do tego wycia na bandurkach sobie przygrywa Ale, ale powiedz mi, panie Jacku kochany, czemu waciwie mnie na wspominki nacigne? Czemu my o sprawie kozackiej i Beresteczku gadamy? Podstaroci umiechn si nieznacznie, gdy przecie to nie on zacz rozmow o wielkiej bitwie. Waszmo stwierdzie, e s ludzie, ktrych nawet palba armatnia nie zbudzi, a s tacy, co pi lekko niczym zajczki. A tak, tak, prawda zgodzi si stolnik. No i ciekawe, do ktrego gatunku naley nasz pan Pawe i czy podlanie przez wapana winem wystarczy, eby go potem bezkarnie obrabowa stolnik umiechn si na znak, by jego sw o rabowaniu nie bra, bro Boe, na serio. Tote podlejemy go jeszcze czym innym, nie samym tylko winem odpowiedzia umiechem podstaroci. Jestem przekonany, e szlachcic tak dowiadczony jak pan Baraski nam doradzi albo te masz tu waszmo gospodyni, ktra wie doskonale, co naley doda do trunku lub jedzenia, by uatwi czowiekowi spotkanie z Hypnosem No, no, panie Jacku, aby tylko temu zacnemu modziecowi nie zapewni schadzki z Tanatosem, stosujc podobne metody rzek surowym tonem Ligza, patrzc na pana Jacka spod zmarszczonych brwi. Stolniku dobrodzieju podstaroci a zaama donie a komu zaszkodzi wywar z korzenia biedrzanu albo z lici pszczelnika? A korze archangielski albo ziarna muszkatoowca? Samo zdrowie! O, widz, e wapan sam wiesz co nieco na te tematy. Pewnie tyle samo co waszmo pan dobrodziej odpar Zaremba ale co z czym i w jakich proporcjach czy, ile warzy, czym zala, to ju mdrzejszej gowy trzeba od mojej.

I z czym wymiesza, by nie dao si smakiem lub wchem pozna obecnoci owych zi zastrzeg stolnik. Wanie tak. Rb, jak uwaasz, panie Jacku, tylko bagam ci, pilnuj, by z tego wszystkieg o jakiej biedy nie byo. Oczywicie, prosz waszmoci. Niektrzy sdz, e suc prawu, trzeba mie siln pi i smykak do robienia szabl, a ja powiadam wapanu, e rwnie wana jest pewna doza delikatnoci, pozwalajca postpowa tak, by nie wszystkich wok zmieni w swoich zawzitych wrogw. I roztropno, panie Zarembo kochany. Nie zapominaj o roztropnoci, bo tego daru nasz Pan, na twoje i moje szczcie, ci nie poskpi. Pokornie dzikuj waszmo panu podstaroci pochyli gow w podzice za uprzejme sowa. Byy to sowa tym cenniejsze, i jak pan Jacek wiedzia wynikay nie z faszywej, a co za tym idzie lichej grzecznoci, ale z najszczerszego przewiadczenia. Podstaroci mia wprawdzie cakiem wysokie wyobraenie o wasnych zdolnociach i umiejtnociach i susznie albo niesusznie uwaa si za lepszego od wikszoci blinich, lecz pochway z ust starego przyjaciela rodziny, czowieka dzielnego, zacnego i szanowanego, musiayby kadego bardzo ucieszy, tote i Zaremba, syszc je, szczerze si uradowa. Pan Jacek podnis si z krzesa. Racz wybaczy stolniku dobrodzieju, e ci przeszkodziem w pilnych zajciach Nic to, nic to, zawsze ci mile witam, panie Zarembo. a teraz waszmoci zostawiam, chyba e usug moich w czym p otrzebujesz, to wtedy z radoci si polecam. Nie, nie, panie Jacku, zmykaj waszmo i zostaw mnie mojej biedzie. Tak mi si nie chce tych listw pisa, e sobie nawet nie wyobraasz Ale co robi? Mus to mus, a obowizek rzecz wita, zwaszcza kiedy nam wszystkim na dobre to wyj moe. Podstaroci skoni si ju tylko i opuci komnat w cichoci ducha zadowolony, i stolnik nie zayczy sobie jego pomocy. Pan Jacek na pewno nie marzy o skrobaniu pirem po papierze, bo pisa nie lubi sztuk epistolografii ceni, ale wtedy jedynie, kiedy mg podziwia listy innych ludzi, a nie samemu je pisa, nie wspominajc ju o sztuce kaligrafii, ktr jako dobrze wychowany szlachcic z dobrego rodu musia pozna, co nie przeszkodzio mu serdecznie jej nienawidzi. *

Kolacja upyna w znacznie przyjemniejszym nastroju ni niadanie. Stolnik tym razem by w dobrym humorze, artowa, opowiada anegdoty, nawet na Komarnickiego raz czy drugi zerkn askawie i powiedzia co cakiem mile, co u pana Krzysztofa wywoao widoczne na pierwszy rzut oka rozrzewnienie. Albrecht Sperling opuci wszystkich jeszcze przed zmierzchem, ale nikt si temu nie dziwi, bo c to za przyjemno dla czowieka, ktry si wyrzek dionizyjskich uciech, spdza czas w towarzystwie takich ludzi, co samego Bachusa wprawiliby w zakopotanie iloci wypijanego wina. Jacek Zaremba doskonale rozumia, e siedzie w towarzystwie pijcych i samemu nie pi, to rzecz niemal nie do wytrzymania i prawdziwie elazn wol musi dysponowa ten, co si omiela na podobnie karkoomny wyczyn. Sam pan Jacek mia niejakie dowiadczenia w tej mierze, gdy po powrocie z wiedeskiej wyprawy ogosi miesiczny post w podzice za szczliwe ocalenie ycia. Potem doszed do wniosku, e wojenny znj i bitewne niebezpieczestwa byy niczym w porwnaniu z rygorem dotrzymania postnych postanowie. Bo widzisz wapan: czowiek nie krowa i winem si poi musi, powiedzia mu pewien pijany szlachcic, ktremu podstaroci poali si na trudy postu. I trzeba byo przyzna, e w tej krtkiej definicji wielka tkwia racja, ktrej w aden sposb nie mona byo podway. Tote kiedy post si zakoczy, ktrego warunkw podstaroci rzecz jasna dotrzyma, bo szlacheckie sowo nie dym, niezalenie od tego, komu dane: czy samemu sobie, czy innemu czowiekowi, Jacek Zaremba uroczycie postanowi, e nigdy wicej nie bdzie ju swej woli na podobnie okrutn wystawia prb. Uzna, e lepiej ufundowa otarz w kociele czy postawi gdzie kapliczk, ni drugi raz decydowa si na tak trudne wyzwanie. Wszyscy poza Sperlingiem za konierz nie wylewali, na chwil do stou przysiad si rwnie Jan Baraski, ale po spenieniu kilku toastw uciek z powrotem do gospodarskich obowizkw. Baranu mj jest niczym antyczny Atlas stwierdzi Ligza, kiedy pan Jan znikn w korytarzu wydaje mu si, e jak na chwil zaniecha swego obowizku, to zaraz niebo na ziemi upadnie, co si zakoczy zagad rodzaju ludzkiego. Tylko chwali takie postpowanie rzek z namaszczeniem Rokicki. Powiem wicej: gdyby wszyscy ludzie potrafili tak obowizki wypenia jak pan Jan, szczliwiej by si nam wszystkim yo. Masz wapan racj w tym wzgldzie, jeno szkoda, e Baranu nie potrafi si cieszy wypoczynkiem i zaraz obowizek gna go do pracy. A to ju takie lata, e wypadaoby przecie zwolni

To prawda, e jest czas, by wygrywa wielkie bitwy, i jest rwnie czas po nim nastpujcy, kiedy spokojnie mona zbiera plon zwycistw, cieszc si ludzkim szacunkiem oraz mioci i wiedzc, e nie trzeba dokona ju nic wicej, bo przesze czyny i tak s wielkie. Ba, panie Gideonie, w teorii waszmo masz racj, tego nikt ci nie zaprzeczy powiedzia stolnik ale co zrobi, kiedy praktyka z teori waszmoci wcale nie chce korespondowa? Czy wielki nasz hetman Chodkiewicz, czowiek, ktry dzielnoci w boju i zdolnociami taktycznymi nawet nie Juliusza Cezara, lecz samego Marsa na gow by pobi, nie wojowa do koca ycia, zamiast cieszy si spokojn staroci? Umar, jak y, ten stary wdz pan Hieronim westchn w obozie wojskowym, w huku armat i pord swych onierzy, ktrzy kochali go niczym ojca. wie Panie nad jego dusz powiedzia z powag Broniewski. Panie stolniku dobrodzieju, a hetman kiewski!? wykrzykn Jacek Zaremba. Czy jego dzieje o susznoci wacinych sw nie najlepiej zawiadczaj? Siedemdziesit trzy lata mia w czasie swej ostatniej wojennej wyprawy czowiek, ktry Szwedw, Moskali i Modawian bija przez cae ycie, ktry moskiewski tron Rzeczpospolitej rzuci pod stopy, ktry carw Szujskich na powrozie naszemu monarsze przyprowadzi. Siedemdziesit trzy lata, powtarzam! Waszmo tylko zapominasz, e wtedy wanie hetman zgin zauway Rokicki a jego armia poniosa straszn klsk. I wielu twierdzi, e klska ta bya win zego dowodzenia. Dajcie pokj, waszmociowie nakaza stanowczo gospodarz, widzc, e poczerwieniay z irytacji pan Jacek szykuje si do responsu nie ma co si spiera o dawne dzieje. Przyjmijmy, e kady wiek ma swoje prawa, a najlepszy jest ten czas w yciu czowieka, kiedy modziecza zapalczywo przesza ju w rozsdn dojrzao, lecz nie zdoaa si jeszcze zamieni w starcze zniedonienie. Czyli my wszyscy w takim jestemy wieku! wesoo zakrzykn podsdek. Wiwat my, mocipanowie! Tak sobie rozprawiali, sprzeczali si, dyskutowali, jedli i pili, a podstaroci dba o to, by nikt nie mia pustego kielicha i by niczyje gardo nie musiao dugo cierpie bez wygadzenia dionizyjskim balsamem. Sucych popdza, toasty wznosi jeden po drugim, lecz stara si nie powica szczeglnej uwagi Broniewskiemu gdy wiedzia, e mogoby si to wyda podejrzane a wszystkich traktowa rwno. Byo ju grubo po pnocy, kiedy pan Jacek postanowi wykorzysta chwil, gdy miecznikowic uda si do wygdki. Wtedy

wanie niepostrzeenie wla modziecowi do kielicha wywar z buteleczki otrzymanej od Jana Baraskiego. Spa po tym bdzie, powiadam waszmoci, jak niedwied w zimie, zapewni pan Jan, przekazujc Zarembie ow flaszeczk, a na tyle by dyskretny, i nie pyta po co, na co i dla kogo. I rzeczywicie: nie wiadomo, co przyczynio si bardziej forsowne tempo, ktre gociom narzuci pan Jacek, czy zika ofiarowane przez pana Jana jakkolwiek byo, nadesza w kocu chwila, kiedy pan Pawe coraz silniej mruga powiekami, co i rusz gow potrzsa, na krzele si krci, a nawet raz czy drugi wyszed odetchn wieym powietrzem, co zreszt na przemone poczucie sennoci niewiele pomogo. Ligza, widzc zachowanie miecznikowica, po dnis si wreszcie z miejsca. Dobranoc waszmociom rzek. Wybaczcie, lecz wiek ma swoje prawa i ja co ju czuj, e moja sterana gowa bardziej potrzebuje poduszki ni podlewania winem. Ale wapanowie, Boe bro, uciechy sobie nie przerywajcie, bo pamitajcie, e dom mj waszym jest domem! Pokornie i unienie dzikujemy waszmoci dobrodziejowi naszemu! zawoa za wszystkich stojcy na baczno Rokicki, ktry zerwa si jako pierwszy, kiedy tylko zobaczy podnoszcego si z krzesa pana Hieronima. Wszyscy odczekali, a gospodarz wyjdzie z komnaty i dopiero wtedy na powrt usiedli. Nie mino jednak wiele czasu, a Broniewski gosem zduszonym i niemiaym poprosi, by mu pozwolono uda si na spoczynek, na co pan Jacek nie prdzej wyrazi zgod, a wypili jednego, drugiego i czwartego na rozchodne, a potem poniewa zgubili gdzie trzeciego zaczli pi od samego pocztku. Wskutek tych przeduonych poegna miecznikowica do pokoju musia odprowadzi sucy, bo pan Pawe mia due problemy nie tylko z tym, by stopy stawia prosto, ale nawet z tym, by si zorientowa, gdzie te stopy w ogle ma. * Pokoik oddany Komarnickiemu w uytkowanie by malutki i niemal cakiem ciemny za dnia troch wiata wpadao jedynie przez niewielkie okienko, tak wskie, e nawet dziecko miaoby kopot, by przesmykn si pomidzy futrynami. Prawie ca powierzchni podogi zajmowa materac, obok staa dbowa skrzynia, w ktrej pozwolono panu Krzysztofowi chowa swj dobytek, a za skrzyni Jacek Zaremba zobaczy miedzian y nocnik z dwoma okrgymi uchami. I to byo cae umeblowanie tej klitki. Podczaszycowicz lea na materacu, chrapic i pogwizdujc przez sen, a spa tak twardo, e nie obudzi si, gdy

Zaremba trci go stop ani kiedy lekko kopn go w gole po tyme kopniciu Komarnicki jedynie jkn, skuli si i zachrapa jeszcze goniej. Podstaroci pochyli si i nie silc si na szczegln delikatno, klepn pan Krzysztofa w lewy policzek, a zaraz potem przyoy mu jeszcze mocniej w policzek prawy. Komarnicki odemkn powieki, a kiedy zobaczy pochylajcego si nad nim pana Jacka, gwatownie usiad, mrugajc. Co? Co si stao? zapatrzy si w niespodziewanego przybysza nieprzytomnym wzrokiem, a w jego gosie wibrowa lk. Uspokj si waszmo rzek podstaroci agodnie to tylko ja, Jacek Zaremba. Chciaem wapana uprzejmie prosi do gabinetu, bo pan stolnik odnalaz w spiarni butelk wymienitego malacza i powiedzia, e rwnie waszmoci wypadaoby zawoa na degustacj. Pan Krzysztof zamruga mocniej ni poprzednio, potrzsn gow, najwyraniej starajc si wyrzuci z niej resztki sennego odrtwienia. Mj Boe, sam stolnik, tandem tedy, mosterdzieju, tak raczy powiedzie? zapyta w kocu drcym gosem. C to za zoty czowiek prosz waszmoci, zoty, powiadam Pan Jacek, mimo i cae owietlenie pokoiku stanowi saby, ty blask lampki, dostrzeg, e po policzkach podczaszycowicza spywaj zy. Komarnicki przetar je szybko wierzchem doni raz i drugi, po czym wsta. Juem gotw na rozkazy waszeci rzek tonem, ktry w zamierzeniu mia by dziarski, ale poniewa pan Krzysztof nadal by serdecznie rozczulony, zabrzmia raczej aonie ni dziarsko. A to prosz za mn, panie podczaszycowiczu. Korytarzem skierowali si do prawego skrzyda dworu, w ktrym mieciy si gabinet oraz biblioteka stolnika. Przez ca drog Komarnicki mamrota, jak bardzo jest mu przyjemnie, jak ogromnie jest zaszczycony i jak serdecznie szanuje stolnika dobrodzieja, a przy tym mamrotaniu szura butami i pociga nosem. Podstaroci nic nie odpowiada, susznie uznajc, e panu Krzysztofowi nie odpowied jest potrzebna, ale suchacz i moe rwnie nadzieja, e te czoobitne sowa zostan Hieronimowi Ligzie powtrzone. Wreszcie stanli przed drzwiami gabinetu, Jacek Zaremba grzecznie zastuka i usyszawszy tubalne prosz!, nacisn klamk. Zgodnie z rozkazem oznajmi i lekko popchn Komarnickiego, by ten wszed pierwszy, bo jeszcze tylko tego by brakowao, eby pan Jacek musia uprzejmie sprzecza si z podczaszycowiczem, kto kogo puci przodem przez prg.

Dzikuj, panie Jacku, dzikuj. Siadaje, panie Komarnicki stolnik obrci wzrok na chudego szlachcica. Ton, ktrym zwraca si do Zaremby, a ton, ktrym zwraca si do Komarnickiego, rniy si tak bardzo, e tylko gupi nie zdaby sobie z tego sprawy. Podczaszycowicz jednak tej rnicy nie zauway, gdy tak by przejty zaproszeniem, e wci duka sowa podzikowania i zapewnia o swym dozgonnym szacunku. Dobrze, dobrze, siadaj asan rozkaza Ligza, przerywajc to mamrotanie. Nalej no waszmo panu Komarnickiemu kieliszeczek owego malaczyka, z aski swojej, panie Jacku. Suga dobrodzieja. Zaremba wzi flasz, podszed do podczaszycowicza i ledzony jego uwanym spojrzeniem napeni kielich po same brzegi. Pan Krzysztof a sapn z ukontentowania. Potem wsta, uj nk naczynia w zdumiewajco pewn do i wzrok obrciwszy ku grze, zacz podniosym tonem: Czcigodny i umiowany panie stolniku dobrodzieju, najgodniejsza ozdobo stanu szlacheckiego Siadaje waszmo i pij przerwa niecierpliwie Ligza nikt od asana nie wymaga toastw. Komarnicki sta chwil z rozdziawionymi ustami, potem kapn szczk, zupenie jakby kto stukn go w podbrdek, zmuszajc zby, by si ze sob zderzyy, wreszcie osun si na krzeso. Osuwajc si, zdoa kielich oprni do dna i w tej samej chwili gdy sadowi si na siedzisku, odstawi puste naczynie na st. Jak waszmoci smakowao? zapyta z przeksem Zaremba. Wspaniae, tandem tedy, mosterdzieju. Znakomity specja. Istnie wymienita delicja. Ambrozja, e tak powiem zachwyci si pan Krzysztof, podnis oczy na podstarociego i zakoysa kielichem, by w delikatny sposb da zna, e w naczyniu nie ma ju nawet kropelki trunku. Jacek Zaremba spojrza pytajco w stron gospodarza, a ten da znak, e Komarnickiego mona znowu poczstowa. I na tym do rozkaza stolnik bo mamy z asanem wan spraw do zaatwienia, wic chcemy, by zachowa Ligza chrzkn bystro umysu. Komarnicki podnis kielich niemal pod sam nos i zakoysa nim, tak by wydobywajcy si z trunku aromat uderzy go prosto w nozdrza.

Rozkosz dla podniebienia, rarytas dla nozdrzy, powiadam waszmociom zaszepta rozmarzonym tonem, tak agodnie, delikatnie i cicho, jakby ba si, e wino sposzone gwatowniejszymi lub goniejszymi sowy moe mu z kielicha uciec c za ambrozja, eliksir prawdziwy, c za smakoyk i specja, frykas jaki, tandem tedy Stolnik niecierpliwie zastuka kostkami doni w blat biur ka. Panie Jacku, zaczynaj wa nakaza. Panie Krzysztofie, zaprosilimy waszmoci w niezwykle wanej sprawie i postanowilimy do cisej konfidencji ci przypuci Komarnicki popatrywa na pana Jacka znad kielicha, jednoczenie upijajc wino malutkimi yczkami. a zapamitaj sobie rwnie, e pomoc twoja nie zostanie zapomniana i na pewno rwnie nie bdzie niedoceniona kontynuowa podstaroci znaczcym tonem. Podczaszycowicz odstawi kielich, ktry tym razem, jak Zaremba zauway, wypeniony by jeszcze przynajmniej w poowie. Pozostaj do usug wapanw dobrodziejw, pokorny suga i podnek zapewni pan Krzysztof z najszczerszym arem w gosie. Jeno chciaem asana powiadomi, e wszystko, co zostanie tu powiedziane, wszystkie pytania i wszystkie odpowiedzi, jedynie midzy nami trzema maj pozosta. Wa rozumiesz? Ja tak, prosz waszmoci, rozumiem. Oczywicie, e rozumiem w gosie Komarnickiego obawa rywalizowaa z podnieceniem, i wanie zostaje przypuszczony do tajemnicy jak rwny z rwnym. Wa dobrze pamitaj, e o dyskrecj ci poproszono wtrci surowo Ligza i e le z tob bdzie, jeli yczliwo moj nadwyrysz, a zaufanie zawiedziesz. Mj Boe, tandem tedy, mosterdzieju, ja nigdy, prosz waszmoci, nigdy yczliwoci twojej nie zapomn podczaszycowicz zachlipa rozpaczliwie e dach i chleb dae mnie, sierocie bezdomnemu. Ju mnie tu y i umrze z waszmoci wypadnie, tandem tedy, mosterdzieju Nie ma co, pikna perspektywa mrukn Jacek Zaremba pod nosem. I rozporzdza moim yciem moesz waszmo do woli cign Komarnicki z aosnym patosem jak chcesz, tandem tedy, mosterdzieju, to zaraz tu w ogie za waszmoci rozkazaniem skocz Pan Krzysztof rozejrza si, jakby w komnacie szuka wanie rozgrzanego paleniska, by ochoczo w pomienie da nura, ale kominek rzecz jasna by pusty, bo kto chciaby pali w nim ogie, kiedy z nieba od wielu dni la si icie piekielny ar.

Asan zamilknij nareszcie burkn stolnik. Panie Jacku, prosz dalej. Poka wapanowi pewien obraz rzek podstaroci czy raczej, mwic precyzyjniej, obrazek. Wyobraono na nim portret piknej damy i bardzo nas interesuje, czy waszmo znasz ow dam. Moe widziae j kiedy? A jeli tak, to gdzie i kiedy? Wyranie zaniepokojony Komarnicki obliza nerwowo usta. Ja nie wiem prosz waszmoci o czym, tandem tedy Panie Komarnicki, panie podczaszycowiczu przerwa mu Zaremba wa nie musisz si niczego obawia, bo kada twoja odpowied bdzie dobra. Czy asan mnie rozumiesz? Jeli osob z portretu kiedy widziae, to dobrze, jeli nie widziae, rwnie dobrze. I jedna, i druga odpowied przekae nam wane informacje na temat tej kobiety. Ja ja nie pojmuj Pan Jacek westchn i przez chwil zastanawia si, jak sprawi, by Komarnicki powiedzia prawd, a nie to, co jak sdzi chc usysze wypytujcy go szlachcice. Wreszcie podstaroci wpad na pomys. Waszmo wyobra sobie, e siedzisz przed dworem pana stolnika, ot, na aweczce zacz. Ju to sobie waszmo wyobrazie? No tak I oto podchodzi do ciebie pan Baraski i pyta: nie widziae wapan moe stolnika dobrodzieja?. Mgby spyta Prawda Mgby Czemu nie? Jeli odpowiesz, e widziae, i wyjanisz, czy poszed w lewo, czy w prawo, to pan Jan bdzie ju wietnie wiedzia, gdzie pana stolnika ma szuka. No tak. Jak Bg na niebie: tak! A jeeli odpowiesz, e nie widziae, Hm? Prosz waszmoci? Co wtedy? Komarnicki zmarszczy brwi i nos, palce obu doni a zacisn, tak intensywnie myla nad dobr odpowiedzi. Wiem! wykrzykn nagle. Pan Jan bdzie wtedy wiedzia, e stolnik dobrodziej najczcigodniejszy tu pan Krzysztof spojrza w stron Ligzy i skoni gow nie wyszed z dworu, a wic musi by w rodku. Znakomicie, panie podczaszycowiczu pochwali go serdecznie Jacek Zaremba. Tak wic widzisz wa, e w tym wypadku zarwno jedna, jak i druga odpowied przyniosaby zysk panu Baraskiemu, ktry dziki twej pomocy mgby odszuka stolnika. Nie byoby wic responsu zego lub dobrego, bo najlepszy ten, ktry by by prawdziwy. Komarnicki gorliwie pokiwa gow.

Ale tak, ale tak, wapan to rozumowanie wyprowadzie, tandem tedy, mosterdzieju, z prawdziw maestri i niezwyk precyzj, ktra nie moe wszak dziwi, sko ro z ust tak godnego szlachcica pochodzi. Pan Hieronim rozemia si. Tym razem zgodz si z waci, panie Komarnicki. Podczaszycowicz, uszczliwiony pochwa, podnis si z miejsca i skoni gboko. Zaremba wykorzysta to i pocign za sob pana Krz ysztofa. Chod no, asan, do wiata. Stanli przy dwurzdowym, szesnastoramiennym wieczniku i wtedy podstaroci wydoby medalion z kieszeni. Otworzy go i rozoony wycign na otwartej doni przed oczy pana Krzysztofa. Przypatrz si waszmo dobrze temu portretowi rozkaza i powiedz prawd, bo tylko prawda moe nam pomc, a nie zmylenie, choby najpikniejsze. Bo zmylenie na manowce nas wyprowadzi, gdzie trafiwszy, wierz mi waszmo, nie bdziemy szczliwi Zaremba postara si, by ostatnie zdanie zabrzmiao dobitnie. A co tu zmyla? prychn Komarnicki i odwrci wzrok. Ju si napatrzyem, prosz waszmoci doda pod adresem pana Jacka poznabym t kobiet zawsze i wszdzie, bo podobnej piknoci ze wiec szuka, tote dobrze j, tandem tedy, mosterdzieju, zapamitaem. No prosz, prosz rzek Zaremba i obrci si w stron stolnika z triumfalnym umiechem na twarzy, zaraz potem jednak z powrotem spojrza na Komarnickiego. Siadaj waszmo poprosi agodnie ja ci winka z ogromn chci nalej, a ty opowiadaje nam, opowiadaj, skd znasz ow wybitnej urody dam, ktra tak ci w pami zapada. Krzysztof Komarnicki umiechn si bardzo szeroko a ten umiech z ca pewnoci wywoaa obietnica dalszej degustacji owej przepysznej ambrozji, ktr niedawno tak bardzo si zachwyca z powrotem usiad w fotelu, z godnoci przyj od pana Jacka peny kielich, przechyli go do ust i wypi do dna, ale bardzo powoli, wyranie delektujc si smakiem. Potem zamlaska, sapn z przemonym zadowoleniem i rozkosznie westchn. Zaremba cierpliwie czeka, a caa ta komedia si zakoczy, po czym palcem stukn podczaszycowicza w rami. Czekamy prosz waci przypomnia agodnie. Czekamy wielce cierpliwie, ale nie wystawiaj tej cierpliwoci na dalsze prby, jeli aska ton pana Jacka zaostrza si w miar wypowiadanych sw i ostatnie podstaroci wysycza tak gronie, e Komarnicki a si

wzdrygn i spojrza na stojcego obok szlachcica z takim lkiem, jakby si spodziewa, e wraz z bolesnym napomnieniem moe przyj, bardziej jeszcze bolesne, uderzenie. Tak, oczywicie, ju, ju, ju opowiadam, jak wapanowie sobie yczycie Tylko prawd mw, panie Krzysztofie przykaza dobitnie Hieronim Ligza bo o kamstwie prdzej czy pniej si przekonamy, a wtedy cae moje poparcie i ask w mgnieniu oka utracisz Jezus Maria, a czemu miabym kama, stolniku dobrodzieju najmilszy? Czemu miabym ga w obecnoci waszmoci, benefaktora i dobroczycy mojego, ktremu szacunek i przyja po kres ycia deklaruj i przyrzekam? Komarnicki zoy donie jak do modlitwy i wpatrywa si w stolnika zazawionymi, przekrwionymi oczami. No, mwe asan wreszcie, co masz powiedzie! Nie wiem, jak si owa kobieta nazywa, i nie z tego powodu, waszmociowie dobrodzieje moi, e zapomniaem, ale kln si, tandem tedy, mosterdzieju tu pan Krzysztof w wt pier uderzy si obiema piciami naraz e imienia jej i nazwiska, a nawet przezwiska, nigdy nie znaem i nigdy nie syszaem, wic nic zapamita, jak waszmociowie rozumiecie, nie mogem, bo nie w sile to czowieka pamita rzeczy, o ktrych nigdy adnego nie mia pojcia. Jezus Maria, zabij tego bazna mrukn pod wsem Ligza. Komarnicki nic jednak nie usysza, gdy tak by zajty ukadaniem zda, e nie zwraca uwagi na nic innego. Gdzie widziae t dam, panie bracie? znowu agodnie zapyta Zaremba. Podczaszycowicz, wyrwany z wasnego wiata, przez chwil spoglda na pana Jacka bez zrozumienia, a wreszcie klasn. No jake gdzie? W Brzeciu. Nie powiedziaem? A jako to waci umkno Jacek Zaremba by uosobieniem cierpliwoci i delikatnoci wic moe nas owiecisz w tym wzgldzie jeli aska? Gdzie konkretnie w Brzeciu, w jakich okolicznociach i co bardzo wane, kiedy do spotkania doszo, panie Krzysztofie? Od razu spotkanie westchn Komarnicki. Jakie to tam byo spotkanie, tandem tedy, mosterdzieju? Ona pewnie nawet mnie nie zauwaya przyzna z wyranym smutkiem a nawet jeli jakim szczliwym trafem jednak mnie spostrzega, to gow dam, e nie do, i nie zapadem jej w pami, ale nawet obraz mojej twarzy nie zagniedzi si w owej pamici na ma chwil

Stolnik sapn tylko gniewnie, lecz nie odezwa si, gdy postanowi wicie zachowa cierpliwo i przepytywanie pozostawi zrcznoci, swadzie i delikatnoci podstarociego. Rozumia bowiem, e sposzony Komarnicki moe zacz ple trzy po trzy, aby tylko przesuchujcych go szlachcicw zadowoli, lub powiedzie co, co bdzie mu si wydawao zadowalajcym. W jakich okolicznociach waszmo zobaczye t dam po raz pierwszy? Ba, panie starosto, nie ma potrzeba mwi, tandem tedy, mosterdzieju, e po raz pierwszy, bo w rzeczy samej jeden jedyny raz by tylko. Pierwszy i zarazem ostatni, gdy nigdy potem nie miaem szczcia, a moe Komarnicki zamyli si na chwil lepiej powiedzie, zwaywszy na okolicznoci: nieszczcia jej zobaczy. A mwi: nieszczcia, tandem tedy, mosterdzieju, bo podejrzewam, e gdybym drugi raz natkn si na t kobiet, to na dobre wcale by mi si to pod adnym wzgldem nie obrcio. Pan Krzysztof westchn bardzo gboko i bardzo aonie, koczc cichym jkiem zdajcym si wypywa z gbi serca. Chcia si pocieszy trunkiem i sign po kielich, jednak zawiedziony dostrzeg, e naczynie jest puste. Podczaszycowicz podnis zbolay wzrok na Zaremb. Panie starosto, jeli wolno dyskretnym ruchem gowy wskaza pusty kielich. A wolno, wolno odpar serdecznie pan Jacek lecz nie prdzej, ni asan wyuszczysz nam dokadnie: kiedy, gdzie i w jakich okolicznociach natkne si na kobiet wyobraon na portrecie, ktry ci okazaem. A gdy bdziemy zna dokadn i rozumn odpowied na te pytania, to wtedy, panie Krzysztofie, bdziesz mg dalej cieszy si poczstunkiem. No jake to!? obruszy si Komarnicki. Przecie cay czas opowiadam, tandem tedy, mosterdzieju, zgodnie z yczeniem waszmociw dobrodziejw! Wic kiedy? No jake kiedy, panie starosto? Przecie e wtedy, tandem tedy, mosterdzieju, k iedy caa ta straszna rzecz si wydarzya. Cay ambaras z tym charakternikiem, szubienicznikiem i niecnot Jaworskim, ktry, tandem tedy, mosterdzieju, omal do grobu mnie nie wpdzi przez swe okruciestwo, zoliwo i podstpy, jakimi mnie omota niczym pajk much. A wic asan twierdzisz, e spotkae ow dam w 1680 roku? O tyle wydaje mi si to dziwne, i, wiemy to z wiarygodnego rda Zaremba mocno zaakcentowa sowo wiarygodnego kobieta ta umara w roku 1679. Moe wic waszmo widziae tru pa powstaego z grobu, a nie yw istot? spyta ze zoliw ironi.

Komarnicki zapatrzy si w pana Jacka z ogupiaym wyrazem twarzy. Potem wstrzsn gow. Niemoliwe, panie starosto stwierdzi zdumiewajco pewnym gosem. ebym tak trupem pad, tandem tedy, mosterdzieju, jeli nie j, lecz kogo innego widziaem na brzeskim rynku razem z tym ajdakiem, kanali i szubrawcem, ktry za przyjaciela i wybawc mojego si podawa. Razem z Janem Jaworskim, tak? Tak jak mwi. Szli sobie wolno midzy straganami i wtedy ich, tandem tedy, mosterdzieju, zobaczyem. To byo jeszcze, wiedzcie waszmo panowie, przed tym caym nieszczciem, ktre w otr rodowi mojemu zgotowa, niech go pieko na wieki pochonie! Jacek Zaremba nic nie powiedzia, cho kusio go, by podczaszycowiczowi przypomnie, i nikt inny, jedynie on sam jest odpowiedzialny za mier ojca i brata, przepadek ogromnego majtku, ktry zrujnowany poszed w obce rce, i zniweczenie dorobku wielu pokole szanowanego rodu. To na pewno bya ona? Nawet wosy miaa tak samo upite jak na tym portrecie stwierdzi pewny siebie Komarnicki. Podstaroci pomyla, e wanie te sowa dodatkowo uwiarygodniaj opowie podczaszycowicza, gdy dokadnie tego samego sformuowania uy pukownik Sperling, opisujc spotkanie z pani Broniewsk. Rozmawiae z ni asan? Nie, nie rozmawiaem. Skoniem si tylko z daleka i chciaem, tandem tedy, mosterdzieju, przez tok si przecisn i do nich podej, ale wsiedli oboje do powoziku i tyle ich widziaem. Mimo tego asan poznajesz t twarz? Po tylu latach rozpoznajesz j tak dobrze, by stwierdzi, e to na pewno ta, nie adna inna? Panie starosto najdroszy, a czy waszmo zapomniaby takie oblicze, gdyby je, tandem tedy, mosterdzieju, na jawie obaczy? No przecie e przenigdy chyba z pamici twej by nie uleciao, ju ja wiem, bo moesz sobie waszmo myle, co chcesz, o Komarnickim, ale wszak, tandem tedy, mosterdzieju, w nas obu mski gorzeje zapa, naturze naszej przyrodzony. A to byy jeszcze takie lata pan Krzysztof umiechn si z nostalgi kiedy w piecu moich ldwi diabe okrutnie pali! Oooo, powiadam waszmociom: okrrrutnie! I nic wicej ju si nie wydarzyo?

Zaraz akuratnie wszystko waszmociom opowiem do samego koca, tylko jakby raczy, panie starosto, tandem tedy, mosterdzieju Komarnicki niemiaym gestem wskaza kielich i umiechn si ze wstydliw niewinnoci bo w gardle same mam ju suche wiry Poniewa Hieronim Ligza da znak, e pozwala na spenienie proby podczaszycowicza, pan Jacek napeni naczynie, lecz tym razem tylko do poowy. Wygad sobie a gardo i opowiadaj dalej. Panu Krzysztofowi nie trzeba byo dwa razy powtarza: zaraz porwa kielich i oprni go kilkoma maymi, szybkimi yczkami, potem obliza si, zacmoka, zamlaska, umiechn si i westchn z nieukrywanym zadowoleniem. Kiedy spotkaem owego otra kilka dni pniej Komarnicki, o dziwo, tym razem zacz niepytany i niepopdzany z tym e, jak waszmociowie, tandem tedy, mosterdzieju, wiecie, nie za otra go wtedy jeszcze miaem, lecz za przyjaciela, co w biedzie wspomoe, a w szczciu potowarzyszy. Kiedy wic, jak mwi, Jaworskiego spotkaem, to o ow pikno nie omieszkaem go, tandem tedy, mosterdzieju, zagadn, zwaszcza e po gowie mi chodzio wspomnienie jej twarzy i nie miabym nic przeciwko temu, by bliej j pozna podczaszycowicz umiechn si, obnaajc poprchniae zby a po dzisa. Skoro bya taka pikna, nie mona si asanowej chci dziwi stwierdzi uprzejmie Zaremba, by omieli Komarnickiego do dalszych zwierze. Ba!, panie starosto, tak kobiet to i krl by nie wzgardzi pan Krzysztof a zacmoka. I co Jaworski waszeci odpowiedzia? Bogiem a prawd sdziem, e to jakowa, tandem tedy, mosterdzieju, mionica Jaworskiego, moe nawet ladacznica, taka z lepszych, co wielcy panowie si z nimi zadaj. A e ja wtedy jeszcze miaem jak tak gotowizn, to pomylaem sobie, tandem tedy, mosterdzieju, e moe i ja posmakuj jej frykasw Ale? Jaworski odpowiedzia, e to jego kuzynka, ktra przejazdem bawia w Brzeciu, do Lwowa zmierzajc, i e musia si ni, tandem tedy, mosterdzieju, zaopiekowa, bo tak wanie obieca swej ciotce staruszce, a jej babce, ktra matk jej zastpowaa. Co tam jeszcze gada, ale ju nie suchaem, bo skoro dama wyjechaa, to przecie adnej ciekawoci nie miaem, by pozna, kim jest, bo i po co? Podstaroci skin gow i nie dopytywa o nic, nie kaza rwnie, by podczaszycowicz przypomina sobie szczegy wyzna Jaworskiego, gdy wiedzia, e

wszystkie tumaczenia, jakich faszywy przyjaciel udzieli Komarnickiemu, byy zmyleniem. Zreszt bardzo rozsdnie si ten cay Jaworski zachowa pomyla Zaremba nie prbujc z obecnoci kobiety robi sekretu, tylko udajc, e szczerze o niej opowiada. W ten sposb ciekawo pana Krzysztofa skutecznie stumi. I nigdy pniej waszmo jej nie zobaczye? Nie, panie starosto, nigdy Ani nigdy z Jaworskim o niej nie gadae? odezwa si z kta Ligza. Komarnicki drgn, przestraszony, bo najwyraniej zapomnia o obecnoci gospodarza, ktry teraz o przytomnoci swojej przypomnia, tubalnym gosem zadajc pytanie. Nie, panie stolniku dobrodzieju, ani okazji, ani chci nie byo, by na ten temat rozprawia, bo przecie tyle miaem kopotw i zmartwie, e cakiem mnie, tandem tedy, mosterdzieju, zgryzota zeraa. W takim razie dobrze, dzikuj waci za opowie, moesz wraca do swego pokoju zdecydowa Ligza. Daje, panie Jacku, panu podczaszycowiczowi butelczyn czego dobrego, eby mu si milej zasypiao. Oczy Komarnickiego rozjaniy si, a on sam zerwa si z miejsca. Czy przydaem si na co, stolniku dobrodzieju? Czy zadowoliem waszmoci? Dobrze si spisae, panie Krzysztofie pochwali go Ligza. Komarnicki wychodzi z komnaty dusz chwil, gdy zapewnia o swym oddaniu, kania si, znowu gada, znowu si kania, tu nog cofn, a tu zaraz potem da krok naprzd, podeszwami zaszura, a w kocu zniecierpliwiony podstaroci niemal wypchn go za prg i drzwi za nim zatrzasn. Bg jeden wie, czy bardziej aosna to kreatura, czy poda powiedzia. Ano ycie swoje i innych zmarnotrawi, to prawda zgodzi si stolnik. Przyznam ci si, panie Jacku, e mylaem kilka razy nad tym, co z nim zrobi, kiedy caa sprawa si wyjani i kiedy ten pan Komarnicki nie bdzie mi ju na pewno do niczego przydatny. Przegoni wzruszy ramionami Zaremba. eby mi tu gdzie pod potem zdech? skrzywi si Ligza. A poza tym po pierwsze, panie Jacku, opinii mojej w ssiedztwie by to nie pomogo, gdy ssiedzi mogliby si potnie zdziwi, czemu gocia przegnaem na pewn poniewierk A jakby si zdziwili, toby i pytali doda z namysem podstaroci.

Wanie. A po drugie nie naley dawa takiego przykadu chopom: nie powinni widzie, e szlachcic do tak marnego i podego stanu potrafi si doprowadzi. Bo jakby to wygldao, co? Waszmo masz zupen racj, a ja bezmylnie si pospieszyem z osdem przyzna skruszony Zaremba. Eee, panie Jacku, rozwayby spraw przez chwil i doszedby do takich samych wnioskw co ja. A z opini si pospieszye, bo nie wyrachowanie, lecz zacno przez ciebie przemawiaa. Dzikuj waszmoci. Ale trzyma tej olizgej kreatury w domu nie bd zdecydowa stolnik. Stoi tu niedaleko klasztor, ktrego jestem gwnym fundatorem i benefaktorem, wic pjdzie pan Komarnicki na doywocie do mnichw. le tam mie nie bdzie, bo klasztor bogaty, a mnisi zacni. A kto wie pan Hieronim zamyli si moe dusz tego czowieka w ten sposb uratuj? Moe ku Bogu si nawrci i pieka uniknie po mierci? Jacek Zaremba prychn. Cynicznie powiem waszmoci, e miem w taki rozwj zdarze wtpi, gdy, cytujc samego Komarnickiego: ju mu tam diabli w piekle kocio przyszykowali. Ale sam pomys uwaam za wymienity. To i dobrze. A jak sdzisz, panie Jacku, prawd powiedzia? Dowiadczenie mnie nauczyo, by gowy nie dawa za niczyje sowa, zapewnienia i przysigi, ale w tym wypadku o spor sumk bym si zaoy, e Komarnicki zezna przed wapanem skadanych nie zafaszowa. Ligza skin gow. I ja tak sdz, panie Jacku. Ale patrze, jak prdko rozpozna t kobiet. Mino przecie dziewi lat od brzeskich wypadkw, Komarnicki raz tylko j ujrza idc przez rynek, a teraz najmniejszych nie mia kopotw z przypomnieniem sobie kto zacz, kiedy i dlaczego. Waszmo uznajesz to, jak mniemam, za podejrzane? Moe raczej za niezwyke. Podstaroci podrapa si po podbrdku. Czy mam, panie stolniku dobrodzieju, Komarnickiego za twoim zezwoleniem nieco przycisn? W podobny sposb, jak e waszmo owego komedianta przyciska? zaniepokoi si stolnik.

Nie, nie a tak zdecydowanie zaprzeczy Zaremba. Sdz, e zacnemu panu podczaszycowiczowi wystarczyoby ze dwa dni zabroni tyka jakiegokolwiek trunku, a ju potem za sam obietnic podarowania butelki zdradzi kady sekret. To akurat szczera prawda, co waszmo powiadasz, bo taki wanie jest to czowiek, e jego godno i honor w winie si cakiem i na amen rozpyny przyzna Ligza, po czym duma przez chwil. Ale nie, panie Jacku, ostaw go na razie w spokoju. Stanie si zgodnie z yczeniem waszej moci. Dzikuj ci, e dzisiejsz spraw z tak zrcznoci przeprowadzi. Suga waszmoci. Zaraz panu Broniewskiemu medalion podrzuc z powrotem, jeno nie bd mu ju przy szyi gmera, ale rzuc acuszek na ko, tak by wygldao, e sam go sobie nieostronie zerwa. Susznie, panie Jacku. I ide ju spa, bo za dwch dzisiaj pie, cho wcale tego po tobie nie wida. Taka ju moja przyrodzona kondycja, panie stolniku. adna to moja zasuga, a jedynie cecha takiej, nie innej natury. Wino mnie rozwesela, prosz waszmoci, lecz nie otumania. Jzyk mi oywia, ale go nie plcze. Ba, ca noc bd pi, a jeszcze knoty wiec, i to wcale nie za dugie, dam rad ci szabl Zaremba wzruszy ramionami taka natura i ju Pan Hieronim rozemia si. Niejeden by ci pozazdroci podobnej natury. Ale wiem co o tym, bo i ja podobnie miaem za modych lat. Teraz to ju niedony starzec ze mnie zrezygnowanym gestem machn doni. Stolniku dobrodzieju kochany! zakrzykn z oburzeniem pan Jacek. Waszmo niejednego modzieniaszka by nie tylko przepi, ale zaraz po tym piciu by jeszcze fechtmistrza na szable rozoy, a demagoga w dyskusji pokona! Widz, e masz do mnie zaufanie Ligza cisn serdecznie rami Zaremby. Zmykaj ju wa, dobrej nocy ci ycz. Znowu idziesz spa do piwnicy? Za pozwoleniem stolnika dobrodzieja. Pozwalam, a co mi tam wzruszy ramionami Ligza. Cho pewnie w wozie, u tych cyrkwek Saladyna, byoby ci znacznie wygodniej pan Hieronim zmruy oko. Ju ja wol piwniczk powiedzia podstaroci ale gdyby troch si ochodzio i spad deszcz, to kto wie, czy nie nabrabym wikszego zapau?

Jacek Zaremba jak powiedzia, tak zrobi i poszed spa na posanie, ktre z pomoc sucych przygotowa sobie w piwnicy. I kiedy uoy si na sienniku, kiedy si nakry kocem, kiedy odetchn pen piersi, wtedy wreszcie poczu, e znalaz si w tym miejscu, w ktrym jest mu dobrze. Chd, zapach starych murw, aromat dbowych beczek penych wina, cienie pezajce po cianie od drcego blasku wieczki to wszystko skadao si na atmosfer tak senn, tak spokojn i tak w swej sennoci oraz spokojnoci urokliw, e podstaroci ledwo oczy zmruy, ledwo policzek przyoy do poduszki, a ju spa niczym dziecko napojone grzanym piwem. Pan Jacek nigdy si nie udzi, e sen ma lekki tak jak ci, o ktrych mawiano, e kiedy zasypiaj, to zamykaj zaledwie jedno oko, gdy drugim rozgldaj si wok, baczc, czy nikt im nie zagraa. Zaremba nawet ubolewa nad tym faktem, gdy uwaa, e czowiek penicy niebezpieczn publiczn sub powinien by lepiej przygotowany na niespodziewane wydarzenia. Ale co robi? Natura jaka bya, taka bya i wiadomo, e odmieni j jest bardzo trudno, albo nawet wcale odmieni jej si nie da. Bo czy sow przyzwyczaisz, by lataa w soneczny dzie? Czy wilk przywyknie, by zajada owsiank? Czy mrwka znajdzie upodobanie w tym, by wylegiwa si od rana do nocy? Tak samo podstaroci wiedzia, e tutaj nic si nie odmieni, i cho nie spa, jak to mwi, jak trup czy jak kamie, to jednak sen mia raczej twardy ni lekki. Od dawna te panu Jackowi niy si straszne sny, z widziadami, ktre go nawiedzay, z nieznanymi ludmi o zamazanych twarzach, ktrzy pojawiali si i znikali, zostawiajc za sob kaue krwi. Byy to sny, ktrych rano niemal nie pamita. Wiedzia tylko, e na pewno mona nazwa je koszmarami, a nie marzeniami. Kiedy Zaremba poradzi si nawet dowiadczonego ksidza, lecz ten pokiwa jedynie gow. Waszmo wiele okropnych zdarze widziae na wojnie, czy nie? Jak kady onierz odpar krtko podstaroci. Wielu jest takich, co dowiadczyli tak strasznych rzeczy, i ich umys nie moe si z nimi do koca pogodzi. Tote we nie te na jawie przeyte koszmary wracaj Pan Jacek pokrci gow. Nie wiem, prosz ksidza, naprawd nie wiem rzek nieprzekonany. Jestem onierzem, a to przecie profesja wymagajca elaznej woli i twardego serca. Wiele widziaem i ju nawet takie sprawy, ktre innego by przeraziy czy napeniy rozpacz, na mnie nie robi adnego wraenia. Moe i tak. Zmw tedy waszmo przed kadym snem Ma Koronk i wszystko bdzie dobrze.

Od tamtej pory Jacek Zaremba stara si wypenia nakazane przez duchownego modlitewne zadanie (co oczywicie nie zawsze si udawao), ale mimo odmawiania modlitw koszmary wci go nawiedzay. Gwoli uczciwoci trzeba jednak przyzna, e podstarociego nie zawsze gnbiy nieprzyjemne wizje, gdy na szczcie zdarzao si rwnie, e jego sny przypominay baniow opowie, w ktrej trafiay si zarwno pogonie, jak pojedynki, a take omdlewajce piknoci z westchnieniami zachwytu wpadajce w panajackowe objcia i nadzwyczaj chtnie podajce mu korale swych ust do pocaunkw Tym razem jednak wizje drczce pana Jacka nie miay nic wsplnego z bajkowymi opowieciami, wiele za to z koszmarami. I nagle, kiedy podstaroci z czym si mocowa, z czym zmaga, co prbowa pokona, gdy oblewa si potem, a minie saby mu, jakby ulepiono je z rozwodnionego ciasta, wtedy poczu, e do jego wiadomoci przebija si gos, najwyraniej pochodzcy z jawy, nie ze snu. Gos woajcy: na miy Bg, obude si waszmo!. I pan Jacek poczu rwnie, jak jaka silna do zacisna palce, twarde niczym elazne kleszcze, na jego ramieniu i szarpaa nim zupenie jak godny pies kawaem micha. Zaremba wreszcie poderwa si, tylko po to, by zobaczy pochylajcego si nad posaniem Rokickiego. No wreszcie waszmoci dobudziem rzek pan Gideon z niekaman satysfakcj ale przyznam, e bardzo to byo trudne zadanie. Podstaroci usiad, opar si o cian i zmierzy nieoczekiwanego i nieproszonego przybysza wzrokiem, ktry mona byo nazwa, bardzo ogldnie mwic, niechtnym. A waszmo po jakiego czorta w ogle mnie budzisz? zapyta opryskliwie. Bo krzycza jak potpieniec odpar wcale nieuraony pan Gideon i przysiad na beczce jakby waszmoci zmora we nie mordowaa, brrr wzdrygn si teatralnie. Tote zdecydowaem, by wapana uratowa, wyrwa z koszmaru, i miaem nadziej, e raczej wdzicznoci twojej, a nie niechci si doczekam. Niewtpliwie zyskaby waszmo moj wdziczno, gdyby tylko raczy zostawi mnie w witym spokoju stwierdzi Zaremba. Pan Jacek nie zamierza bowiem da si zwie Rokickiemu i jego faszywym zapewnieniom o wiadczeniu pomocy. Chocia w to, e przez sen krzycza, podstaroci nie wtpi, gdy e tak si wanie dzieje, kilka razy ju mu mwiono. Ciekaw bardzo jestem, jacy to czarci i szatani walcz w wapanowej gowie, e takim gonym rykiem do wojny ich zagrzewasz rzek pogodnym tonem Rokicki. Czy mog wiedzie, co wapana t u sprowadza? Co robisz w piwnicy w samym rodku nocy?

Panie starosto, waszmo tak krzyczae, e tylko ostatni niecnota, zupenie i cakowicie pozbawiony serca, mgby si twoim losem nie zainteresowa. Myl, e podsdek rozejrza si wokoo te kamienne ciany tak krzyk waszmoci wzmocniy, i wydobywa si niczym ryk rozwcieczonych Tytanw, pragncych wydosta si z Tartaru. A przyznasz chyba, panie starosto teraz Rokicki spojrza panu Jackowi prosto w oczy e straszna krzywda moe spotka kadego, hmmm? Nawet takiego chwata jak, nie przymierzajc, waszmo Podstaroci wzruszy jedynie ramionami, cho po raz kolejny dostrzeg we wzroku pana Gideona co niepokojcego. Pokornie w takim razie wapanowi dzikuj, e raczy zainteresowa si moi m losem powiedzia bez cienia ironii a teraz pozwl mi z aski swojej spa dalej i nie kopotaj si ju budzeniem mnie, nawet jeli znowu usyszysz krzyki. Podsdek podnis si z beczki. Wiele waszmo musiae przej, skoro Furie tak okrutnie i zawzicie nkaj ci przez sen stwierdzi wspczujco. Powiniene bardzo uwaa, by rwnie na jawie do ciebie nie przyleciay. wypowiedziawszy te zagadkowe sowa (i nim pan Jacek zdoa cokolwiek odpowiedzie), Rokicki zakrci si na obcasie niczym fryga i spiesznie skierowa w stron korytarza. Dobrej nocy waszmoci zawoa jeszcze zza progu, kiedy ju piwniczny mrok ukry jego sylwetk. Sodkich snw ycz! doda i rozemia si tak, e miech jego zabrzmia niczym zgrzyt elaznego ostrza po szkle.

* Mino kilka dni, a kady kolejny przypomina ten wanie miniony. Nikomu nic si nie chciao robi w tej niezwykej, przygnbiajcej spiekocie, w owym lejcym si z nieba arze, w olepiajcej jasnoci bijcej z nieskaonego najmniejszym oboczkiem bkitnego nieba i ze sonecznej kuli, ktrej przez wszystkie te dni nie przysonia nawet jedna maleka choby chmurka. Ludzie wykonywali swoje obowizki, bo wykonywa je przecie musieli, ale kiedy tylko skoczyli to, co byo do zrobienia konieczne i nieodzowne, kadli si gdzie w cie. Ale i tam, cho nie dosigay ich promienie soca, dopada ich upa i odbierajca dech w piersiach duchota, ktra powodowaa, i czowiekowi wydawao si, e kto zarzuci mu na eb gorc, wilgotn szmat i docisn j mocno do ust oraz nozdrzy. W takie dni nic nie sprawiao przyjemnoci. Ani sen, bo czowiek budzi si spocony, zmczony i tak wymity, jakby go ca noc ciskano pomidzy kamieniami myskimi; ani posiek, bo kade,

najsmaczniejsze nawet jedzenie stawao koci w gardle; ani konna przejadka, bo kto by chcia mczy zwierz i siebie galopowaniem przez powietrze tak rozpalone, jakby buchao z hutniczego pieca. I tylko trunek pociesza i pozwala na chwil zapomnie o cierpieniu, ale kiedy mina ju jego zbawienna moc, to mka zaczynaa si od nowa, i w dodatku wracaa znacznie spotgowana. Coraz czciej syszao si o poarach nieodlegych lasw. Chocia podobne nieszczcie nie dotkno majtku stolnika, to jednak wiadomo byo, e jeli wkrtce nie spadnie deszcz, prdzej czy pniej dojdzie do tragedii. Suba i chopi coraz czciej bajali o poudnicach, ktre jakoby chodziy w spiekocie wrd wyschego na wir zboa widziane byy a to jako pikne dziewczta, a to jako staruszki, lecz zawsze odziane w biel i zawsze otoczone caunem drcego i znieksztacajcego wszystko wok nich powietrza. Jacek Zaremba najchtniej przesiadywa w swoim kcie w piwnicy, ale przecie nie mg caego dnia spdza pod ziemi, zwaszcza e by zobligowany wobec stoln ika, by baczy na jego goci. Ale te wiele do ledzenia nie byo, gdy z wyjtkiem Albrechta Sperlinga, ktry zebra swych ludzi i wyjecha nie wiedzie dokd nikt ze dworu nosa nie wystawia. Sperling odjecha ku wielkiemu niezadowoleniu stolnika, ale Ligza dobrze wiedzia, e pukownika w aden sposb nie jest w stanie zatrzyma. Waszmo bd pewien, e wrc rzek tu przed wyjazdem biaolicy szlachcic bo czuj, e znalazem si bliej wyjanienia zagadki, ni byem kiedykolwiek. I moe niedugo wreszcie kcik ust pukownika unis si w gr zakocz si moje luby i bd mg z waszmoci napi si wina. Stolnik pamita oczywicie, e Sperling lubowa, i nie tknie adnego trunku, pki nie pomci mierci swych onierzy i doznanej zniewagi i pki swego przeladowcy nie doprowadzi do zguby. Czy jednak pukownik naprawd znalaz si bliej wyjanienia tajemnicy? A moe tylko chcia w to wierzy lub pragn, by inni dali wiar jego sowom? Serdecznie wapana zapraszam odpar pan Hieronim, po czym poegnali si znacznie serdeczniej, ni si kilka dni wczeniej witali. Wreszcie jednak wydarzyo si co, co na chwil wyrwao pana Jacka z marazmu. Oto do piwnicy wbieg sucy i niezdziwiony ju wcale widokiem podstarociego lecego na materacu midzy beczkami zawoa: Janie wielmony panie starosto, janie owiecony stolnik prosi do gabinetu! Zaremba westchn, zwlk si z posania, smtnie pomyla o tym, e bdzie musia opuci przyjemny piwniczny chd, i chcc nie chcc, pody w lad za sug. Mia

nadziej, e przynajmniej sprawa, dla ktrej pan Hieronim go wzywa, warta bya jego wysiku. We dworze panowaa senna, leniwa atmosfera, ktrej poddali si wszyscy nawet Jan Baraski i ochmistrzyni Ligzy, a wic ludzie, ktrzy zwykle sami chtnie pracowali i innych gonili do pracy z rwn chci. Pan Jan siedzia w jadalni i bez zapau czyci szczeglnie cenny pistolet o rkojeci wykadanej zotem i macic perow. Przechodzcemu Zarembie tylko skin gow bez umiechu. Ochmistrzyni natomiast zobaczy pan Jacek w korytarzu, gdy sza do swej komnatki otulona sodkim aromatem malinowej nalewki, co najpewniejszym byo znakiem, e ma ju wszystkiego serdecznie dosy. Podstaroci skoni si jej, ale nie zdy nawet zapyta, gdzie si podziewa panienka Hanna tak szybko przemkna ochmistrzyni. Zreszt Zaremba by pewien, i Hanka siedzi w swoim pokoju, a e pokj ten by drugi w amfiladzie po komnacie ochmistrzyni, pan Jacek szans nie widzia, by przez stra owej cerberzycy atwo si przedosta. A poza tym: czy mia tak naprawd siy, by teraz rozmawia lub flirtowa z dziewczyn, choby bya ona najpowabniejsza i najbardziej godna zalotw? W drodze do gabinetu Ligzy podstaroci min jeszcze kilkoro suby, ale wszyscy oni wydawali si porusza nie w powietrzu, ale w gstej mazi. Oywiali si tylko na chwil, kiedy usyszeli kroki Zaremby i zobaczyli jego posta wtedy ich ruchy staway si wawsze, dziaania celowe, a oczy odzyskiway blask. Widzc jednak obojtno pana Jack a i rozumiejc, e mija ich bez zainteresowania tym, co robi, powracali do bolesnej niemrawoci. Wreszcie Jacek Zaremba zastuka do drzwi stolnikowego gabinetu i usyszawszy zaproszenie, wszed. Pan Hieronim nie sprawia wraenia zmczonego upaem. Owszem, na twarzy by czerwony, a policzki i czoo lniy mu od potu, owszem, siedzia tylko w rozchestanej koszuli, owszem, nagie stopy moczy w miednicy z wod i palcami przebiera w tej wodzie z wielk luboci, ale spojrzenie mia bystre i by peen energii. Mam wieci od mojego yda oznajmi zadowolony, kiedy tylko ujrza przyjaciela. Wiesz waszmo ktrego, prawda? Od owego bystrego arendarza, o ktrym ci opowiadaem. Oczywicie, stolniku dobrodzieju. To niespodziewane. to nadzwyczaj szybko podstaroci a zacmoka z zachwytu. Ale ten yd potrafi sprawy uoy. No, no Chyba e e doda po chwili, gdy zawodowa podejrzliwo wzia gr nad podziwem. Nie, nie e na pewno! Siadaj waszmo. Dzikuj pokornie. I jakie to wieci? Czy historia Broniewskiego si potwierdzia?

Gdyby da mi mwi, panie Jacku, zamiast komentowa i zadawa pytania, to pewnie by ju wiedzia odpar zgryliwie Ligza. Od tej pory milcz jak kamie, stolniku dobrodzieju, i ani sweczkiem si nie odezw, pki waszmo nie skoczysz mwi Tak, tak mrukn gospodarz, wiedzc, co myle o tych zapewnieniach. No c, panie Zarembo kochany, wiem, e bardzo chciaby ode mnie usysze zaskakujce nowiny lub pozna zdumiewajce rewelacje, ale musz ci niestety rozczarowa Ojojoj powiedzia Jacek Zaremba na poy artobliwie, ale te tylko w tym celu, by ow artobliwoci ukry rzeczywiste rozczarowanie. Sam bym chcia ciekawsze przynie wiadomoci, ale nic z tego. Wszystko mi dokadnie opisano mniej wicej tak, jak pan Broniewski rzecz przedstawi nam w opowieci. Mniej wicej? zmruy oczy podstaroci, ktry gotw by uczepi si kadego szczegu. Mniej wicej, czyli mniej ni wicej odpar stolnik bo, co zrozumiae, yd nie zna a tylu szczegw co pan Broniewski, ktrego caa przygoda dotyczya. Czyli do owego zbrodniczego oszustwa rzeczywicie doszo? Wanie tak. Opowiedziano mi rwnie o dalszych losach Broniewskich. Ojciec wyjecha nie wiadomo dokd, najprawdopodobniej do krewnych, ktrzy mieli majtek w Inflantach, syn uda si wraz z nim, a jeli chodzi o matk, to doniesiono mi, e umara, tak jak pan Pawe zeznawa. Zaremba a uderzy pici w otwart do. Jak to umara!? zawoa ze zoci. Po prostu umara. Chorowaa, chorowaa i umara Ligza wzruszy ramionami, a jednoczenie gwatownie poruszy stopami, wic woda wychlupna z miednicy i kilka kropel opryskao pana Jacka. O, wybacz wasze zauway wypadek stolnik. Dobry sposb, powiadam waci: nogi w zimnej wodzie trzyma. Nie tylko stopy czowiek chodzi, dziaa to na cae ciao. Ba, prosz waszmoci, ja kiedy nawet sypiaem z nogami w misie z lodowat wod zgodzi si Zaremba. No wanie. Ale do rzeczy, panie Jacku kochany, do rzeczy. Przyznam waszmoci, e i mnie srogi spotka zawd, gdy usyszaem od Natana te wieci. Bo oto mylaem, e natknlimy si na trop jakiej nowej, niesychanej tajemnicy w gosie stolnika rzeczywicie pobrzmiewao rozczarowanie a okazao si, e adnego sekretu nie ma. yd bez cienia wtpliwoci stwierdzi, e kobieta umara.

Czy poda jakie szczegy? Pochowano j na kocielnym cmentarzu w Gniewkowie. Gniewkowo? podstaroci zmarszczy brwi. Wiem, gdzie jest Gniewkowo. Widziaem tam, pamitam dobrze, ruiny starego, krzyackiego jeszcze, zamku. Ale co ona, u licha, robia w Gniewkowie, skoro to miasto ley przecie na Kujawach? Pamitasz, panie Jacku, e Broniewski nam opowiada, i dla jego rodziny zrobio si w okolicy bardzo gorco? Sdz wic, e chcia matk uchroni przed niebezpieczestwem i wysa j do krewnych. Ale biedaczka nie dojechaa i zmara po drodze. Zmara lub nie zmara rzuci Zaremba ze zoci w gosie a moe jednak wydobrzaa i zdecydowaa, e zacznie nowe ycie w nowym miejscu u boku mczyzny, ktry w odrnieniu od poprzedniego nie bdzie zupenym i kompletnym durniem? Stolnik a sykn. Panie Zarembo, ja wiem, e waszmo si gniewasz, ale miarkuj rozdranienie, bardzo ci prosz Panie stolniku, dobrodzieju najmilszy! zaraz zawoa skruszony podstaroci. Przecie ja nie na waszmoci si gniewam, bo jake bym mia i mg, suga pokorny i uniony, ani w ogle na nikogo innego, lecz na przedziwn sytuacj, z jak mamy do czynienia. Niestety nie zgodz si z wapanem, bo ja nic przedziwnego w tej sytuacji nie widz. Tak jak sdziem, Sperling i Komarnicki poznali siostr lub kuzynk Broniewskiej. Przecie waszmo nie wiesz, czy matka pana Pawa nie miaa siostry, prawda? Albo i piciu sistr Ligza wzruszy lekcewaco ramionami ktre zostay w rodzinnym domu, a potem kada posza swoj drog i jedna z nich wyranie, co przyznam, pobdzia Jacek Zaremba milcza chwil. Pewnie tak naprawd byo przyzna wreszcie smtnie ale wiesz co, waszmo? Ja pana Pawa jeszcze o wszystko bym dopyta. Co wapan na to rzekniesz? Niech nam opowie, co dziao si dalej: dzie, dwa i tydzie, i miesic po tym nieszczsnym wydarzeniu. Co wapan powiesz na taki pomys? Stolnik zastanawia si przez chwil. Powiem, panie Jacku: rb, jak uwaasz, gdy to, jak mniemam, w niczym nam nie moe zaszkodzi. Pomc pewnie te nie pomoe, ale przyznam, e chtnie posucham dalszego cigu historii Broniewskiego. Zaremba zatar donie.

A wic wietnie! Poprosz miecznikowica na rozmow z waszmoci do gabinetu i delikatnie go podpytamy, co i jak tam si jeszcze podstaroci urwa. Byo wida, e kiedy wypowiada zdanie, jaka miaa koncepcja wpada mu do gowy, i to najwyraniej tak miaa, e a zesaa odrtwienie na jzyk. Ligza odczeka chwil. Panie Jacku? Wybacz waszmo, ale w tym momencie przysza mi jeszcze jedna myl do gowy. Jeeli pani Broniewska miaa siostr, to moe wanie ta siostra staa za ludmi, ktrzy doprowadzili do zagady rd Broniewskich? Hm? Jak waszmo mylisz? Panie Zarembo kochany, a co ja mog myle, jak to jest na razie czysta waszmoci fantazja? Zgodz si z wapanem, e czasami rodzina gorsza nawet od Tatarzyna i syszelimy nie o takich zbrodniach, ale Trzeba koniecznie wypyta pana Pawa podstaroci zapali si tak bardzo, e nie waha si przerwa stolnikowi. Jeli jego matka miaa wrogw, jeli jednym z tych wrogw bya jej rodzona siostra, to moe Broniewski co o tym wiedzia, moe co mu opowiedziano, moe co chocia przypadkiem podsucha Moe to jest ta wanie nitka, ktra nas doprowadzi Pan Hieronim si nie pogniewa, e mu przerwano w p zdania, nawet umiechn si nieznacznie, widzc animusz modego towarzysza i jego gorliw ch rozwikania zagadki. Dziaaj, panie podstaroci, masz moje bogosawiestwo stwierdzi askawie tylko niech ci nie poniesie zbytni impet. I pamitaj, by nie obudzi w Broniewskim adnych podejrze. Jacek Zaremba umiechn si szeroko. O tym nawet mowy nie ma, stolniku dobrodzieju stwierdzi pewny siebie podstaroci bd spokojny niczym Edyp rozmawiajcy ze Sfinksem i skoro Edyp z tak straszliw kreatur wygra zabaw w zagadki, to na pewno i ja sobie poradz z panem Broniewskim. Ufam i mam nadziej odpar Ligza. W takim razie trzeba ku elazo, pki gorce znowu zatar donie podstaroci, ale tym razem z takim impetem, e a zachrzcio biegn po miecznikowica za pozwoleniem waszmoci dobrodzieja. Jak to: biegn po miecznikowica? Teraz? zdumia si stolnik, ktry nie spodziewa si, e sprawy tak szybko si potocz. A na co czeka, panie stolniku? Miejmy to z gowy. Wz albo przewz

No, no, panie Jacku, nie a tak Ligza zacz mitygowa modszego towarzysza, a na jego twarzy pojawi si pobaliwy umieszek przecie nawet negatywna odpowied na pytanie o rodzin Broniewskiej nie zaprzeczy twym podejrzeniom. Zreszt jak waszmoci znam, zaraz jaki nowy koncept w gowie twej zawita. Z kolei odpowied pozytywna te wiele nam nie wyjani O, nie zgodz si! Ale co tu gdyba, panie Hieronimie, co tu gdyba, skoro zaraz moemy zosta owieceni w tej mierze. To jak, stolniku dobrodzieju? Mog wezwa Broniewskiego? Stolnik zrozumia, e oporem nic nie osignie i e zapaowi pana Jacka nie da rady si przeciwstawi, skin wic tylko przyzwalajco doni, po czym spojrza na stojcy w rogu komnaty zegar, ktrego zdobiona wiea sigaa iglic niemal sufitu. Za godzin wr waszmo z miecznikowicem. Pogadamy zdecydowa. Zaremba poderwa si z miejsca. Bd! * Podstaroci czycki obieca by za godzin i za godzin pojawi si naprawd, i oczywicie przyprowadzi ze sob Pawa Broniewskiego. Stolnik, ujrzawszy, jak obaj szlachcice wchodz do gabinetu, wsta zza biurka z szeroko rozoonymi ramionami. By ju obuty i porzdnie odziany w zapity upan, a pan Jacek zauway, e miednica z wod znikna. Witam ci ponownie, panie miecznikowicu, w mej samotni i wityni dumania. Mam nadziej, e zechcesz nam powici kilka chwil. Zawsze i wszdzie, stolniku dobrodzieju odpar Broniewski, odpowiadajc serdecznym umiechem na to grzeczne powitanie. Siadaje waszmo wygodnie, a pan Jacek honory domu zechce czyni Z najwysz rozkosz, panie stolniku C to my dzisiaj mamy dobrego na pocztek? Zaremba zmruy oczy i przyjrza si butelce pod wiato. Ach, tokaj. Wymienicie! I gow mona da, e to prawdziwy tokaj, niepodrobiony zaznaczy Ligza. Raz w roku specjalnie wysyam pachokw na Wgry, eby mi uczciwy zapasik przywieli. A mam takiego bystrego sug, ktry, imaginujcie sobie waszmociowie, po samym zapachu i smaku, a na posmakowanie bierze raptem tyle, co si na yce zmieci, jest w stanie rozpozna, czy trunek sfaszowano, czy nie.

Ho, ho, w dzisiejszych czasach cenna to umiejtno. I my mielimy takiego sug wtrci pan Pawe. Imaginujcie sobie waszmociowie, e nie do, i kady trunek rozpozna, czy nie zosta sfaszowany, to jeszcze samym wchem poznawa i gatunek, i rocznik. Tak jak niedawno mwilimy, panie stolniku umiechn si Zaremba warto mie jaki talent. O, tak zgodzi si Ligza zwaszcza w czasach, kiedy wszyscy psuj wszystko, ile wlezie machn rk wino dobrego gatunku mieszaj z sikaczem, wdk z wod, ba!, wyobracie sobie, e nawet butelkowane angielskie piwo potrafi zafaszowa. Ech, na psy wiat schodzi, na psy, powiadom waszmociom A ile kry po Rzeczpospolitej faszywych monet zauway pan Jacek. Dobrze wiedzia, o czym mwi, bowiem mia w swej karierze stra prawa do czynienia rwnie z faszerzami, ktrzy mimo grocych za podrabianie pienidza surowych kar pojawiali si niczym grzyby po deszczu. I p biedy, kiedy chodzio o byle partaczy domowym sposobem sporzdzajcych najpodlejszego sortu klepace, jakie kady szlachcic czy mieszczanin majcy cho troch oleju we bie atwo mg rozpozna. Gorzej, e czasem do faszerstwa zatrudniano prawdziwie utalentowanych rzemielnikw i chodziy suchy, e niektrzy z nich pracuj dla wielkich magnatw. Ba, o faszerstwa oskarano nawet intendentw mennic krlewskich, ktrzy musieli si potem przed sejmem tumaczy ze swego postpowania. Na nic jednak zdaway si jakiekolwiek ledztwa, na nic gorliwa suba funkcjonariuszy prawa, kiedy faszerstwo rodzio si za granicami Rzeczpospolitej. Bo gdy Rzeczpospolit zalaa faszywa moneta bita w Modawii, to kilka lat trwao, zanim sobie z tym problemem poradzono. Gdy wbrew zakazom krlewskim ydzi powywozili za granice Rzeczpospolitej szlachetne kruszce i monety z tych kruszcw bite, to trafiay si lata, i za jednego zotego talara dawano rwnowarto siedmiu zotych w szelgach. Tak to wanie faszerze popsuli monet. wic nawet oni widzieli szkod, jaka tkwi w faszerstwie. Do uszu Zaremby dobiegy ostatnie sowa wypowiadane przez Ligz. Ocknwszy si wic z zamylenia, zapyta: Kto, prosz waszmoci? A ty co, panie Jacku, nie suchae? Upraszam o wybaczenie, ale dumaem, jak trudno sobie z tym zbrodniczym procederem poradzi. atwo zapa byle partacza, ktry klepace bije na domowym kowadle,

ale jak kto miliony faszywych monet w wiat puszcza, to zarwno rodki ma, jak i wielu przyjaci, by surowoci prawa atwo unikn. wita prawda, panie Zarembo, wita, cho wielce smutna. A ja, prosz waszmoci, mwiem, e ju Grecy za czasw Solona karali mierci za faszerstwo pienidza. Pawe Broniewski skin gow. Te o tym czytaem, stolniku dobrodzieju, i w peni si z prawodawc Solonem zgadzaem. Bo cho faszerze niby nikogo nie zabijaj, to jednak tysice rodzin doprowadzaj do ndzy okrutnej, a w efekcie i mierci. Wypijmy wic to niefaszowane wino i na pohybel szalbierzom, wapanowie! A eby ich zaraza zara doda podstaroci. I eby si w piekle po kres czasw smayli albo i duej dopowiedzia Broniewski. Wypili z penym przekonaniem, gdy w istocie niewiele rzeczy byo bardziej szkodliwych zarwno dla caej Rzeczpospolitej, jak i wszystkich jej obywateli i kadego obywatela osobno ni faszowanie pienidza. Pan Hieronim zamlaska, odsapn i pokiwa gow z uznaniem. Niektrzy mwi, e tokaj jest najlepszym winem w wiecie. Sam nie wiem, waszmociowie Jak sdzicie? Kiedy mam przed sob prawdziwie dobry tokaj, to musz powiedzie, e nad wszystkie inne wina go przedkadam. Ale Zaremba wznis oczy i umiechn si z luboci przy wielu okazjach nie ma lepszego trunku ni nasz rodzimy dwjniak. Ba!, panie Jacku, nie ma na caym szerokim wiecie rwnie smacznych miodw jak te, ktre w Rzeczpospolitej dojrzewaj stwierdzi Ligza ze szczerym przekonaniem. Co to za niezrwnany smak, co za olimpijski aromat A gdy ich poprbujesz, jaka aksamitnie agodna mikko spywa ci na jzyk i w gardo doda pan Pawe, podobnie jak podstaroci umiechnity od ucha do ucha. A jak rozgrzewaj! Jak dodaj animuszu! Jak sprzyjaj bystroci rozumu i swady w mowie dopowiedzia Jacek Zaremba. Panowie bracia, to ja zaraz bd mia wyrzuty sumienia, e was czstuj tokajem, nie miodem! A przecie mam w spiarni take biay lipiec kowieski w caej Rzeczpospolitej niezrwnany. Wypijemy waszmoci tokaj i potem do miodu si zabierzemy! Jak nas w gocinie ostawisz, prosz wapana, to zobaczysz, e jestemy gorsi ni Mete z Sylenem do spki! zawoa rozweselony podstaroci.

No, no, panie Jacku kochany, mw lepiej tylko za siebie, bo pan Broniewski jest modziecem dobrze uoonym, a nie takim niepoprawnym opojem jak wapan. Zaremba zamia si jedynie, bo co w artach zostao powiedziane, jako art powinno zosta potraktowane. Zreszt obaj, i pan Hieronim, i pan Jacek, dobrze wiedzieli, e kto, kto zupenie powanie nazwaby podstarociego opojem popeniby potne naduycie. Stolnik tymczasem odwrci si do Broniewskiego. Panie Pawle kochany zacz serdecznie poprosilimy waszmoci na rozmow, by dokadniej dowiedzie si od ciebie, co dziao si po tym strasznym oszustwie, ktrego ty i twoja rodzina padlicie ofiar. Wybacz wapan, i rozgrzebujemy stare rany doda Jacek Zaremba ale sam rozumiesz: im wicej bdziemy wiedzie, tym wiksza szansa, i kiedy dojdziemy prawdy. Waszmo, panie starosto dobrodzieju, przecie ju doszede prawdy smutno odpar miecznikowic. Tylko czciowej zastrzeg pan Jacek dowiedziaem si bowiem, w jaki sposb oszustwo przeprowadzono i kto by w nie zamieszany. Ale kim tak naprawd jest krzywdziciel wapanowego rodu i jak go odnale, tego przecie aden z nas nie wie. A sdzicie, waszmociowie, e kiedykolwiek si dowiemy? zapyta pospnie Broniewski. Niczego waszmoci nie zagwarantujemy pokrci gow Ligza gdy nie wolno skada obietnic, co do ktrych nie moemy mie pewnoci, e ich dotrzymamy. Zawsze uwaaem, e takowe postpowanie cechuje tylko najgorszego rodzaju szumowiny, otrw i kanalie Albo politykw wtrci ze zoliwym umieszkiem podstaroci. Panie Jacku kochany, wrd politykw s i tacy, i tacy. Znajdziesz w polityce ludzi prawych, ktrzy dziaaj, majc szczerze na myli dobro posplne, ktrzy z imienie m ojczyzny na ustach budz si i zasypiaj, lecz znajdziesz take i takich, ktrzy jeno o wasn dbaj kabz, o majtnoci, o zaszczyty swoje czy swojego stronnictwa i zdolni s do najohydniejszej podoci, do najwikszego ojczyzny pognbienia, aby tylko samemu odnie korzy. A jak jeszcze zagraniczny monarcha byle orderem, byle tytuem lub byle dyplomem zawieci takim niegodziwcom w oczy, to gotowi za ow bahostk suy mu niczym psy. Ba prychn Zaremba tak byo, jest i bdzie. Prawda, panie Jacku, wita prawda zgodzi si stolnik czowiek zawsze grzeszy i zawsze bdzi, i nie sdz, by w dajcej si ogarn umysem przyszoci ta rzecz moga si jako odmieni. Chodzi wic o to, by ludzie uczciwi nikczemnikom prosto w pysk potrafili

powiedzie, e s nikczemnikami i by ich za t szczero krzywda nie spotykaa. I chodzi te o to, by kanaliom nie podawa rki, nie mwic ju o innego rodzaju honorowaniu. A przecie wiemy, e rnie z tym bywa. I Bg mi wiadkiem, e jeli dalej pjdzie ta k, jak idzie do tej pory, i jeli nieprawo z prawoci bdzie atwo zwycia, to nadejd czasy, e pitnowa si bdzie nie tego, kto kradnie, ale tego, ktry krzyczy: apaj zodzieja!. Czasem ju teraz tak bywa westchn podstaroci, podobne przypadki znajcy z wasnego dowiadczenia. Kt wie o tym lepiej ode mnie, jak ciko czowiekowi na sercu, kiedy syszy faszywe oskarenia? zapyta ponuro Pawe Broniewski. Bo cho, Bogu przysigam i wapanom, jak yj nigdy nic nikomu nie ukradem, to przecie nie jeden, nie dwa i nie trzy, a duo wicej podnioso si gosw, e my, Broniewscy, do spki z diabem okoliczn szlacht obrabowalimy z majtnoci. A trafili si i tacy, co czarciej rki w tej zbrodni wcale nie widzieli, a jedynie pody zamys mojego ojca dobrodzieja i mj miecznikowic a zatrzs si z bezsilnej zoci. Szczerze powiem i ufam, e waszmo si za to nie pogniewasz powiedzia Zaremba i w czci nie dziwi si postpowaniu waszmoci ssiadw. Bo skoro uwierzyli, i ich bogactwa zostan rozmnoone cudownym sposobem, to wyobra sobie wapan, jak wielkie rozczarowanie musieli przey i jak okrutnie zawiedzione zostay ich nadzieje, kiedy si przekonali, e nie tylko niczego nie zyskali, ale, co gorsza, wszystko utracili. Broniewski pokiwa gow. Ja to wiem, waszmociowie dobrodzieje, bo odrzucajc uraz i al, potrafi jako, czy prbuj chocia, w sposb zgodny z zasadami logiki wytumaczy sobie postpowanie naszych ssiadw. Kto wie, jak ja sam zachowabym si na ic h miejscu? pan Pawe zamyli si na chwil Cho nie, wapanowie, nie tak jak niektrzy, na pewno nie tak odpowiedzia sam sobie zdecydowanie Sdz, e wiele bym musia mie dowodw, by oskary kogo o z wol i by zarzuci mu tak pode oszustwo. Chyba raczej wspczubym w nieszczciu, ni mci si za krzywdy, przynajmniej do tego momentu, a pewnoci bym nabra, e krzywdy zadano mi celowo, a nie e byy one wynikiem nieszczsnego splotu wydarze. Bardzo si waszmoci chwali tak sprawiedliwy stosunek do blinich i wstrzemiliwo w ocenie ludzkiego postpowania Ligza ze szczer serdecznoci w gosie pochwali modego szlachcica. C z tego, stolniku dobrodzieju, skoro inni nie byli ani tak wstrzemiliwi, ani tak sprawiedliwi, kiedy przyszo co do czego westchn Broniewski.

Panie miecznikowicu, zakoczye sw opowie w chwili, kiedy wraz z wapana ojcem i innymi szlachcicami wszede do jaskini, by zabra zoone wczeniej skarby, ktre cudownym sposobem miay zosta rozmnoone przez ducha Pawe Broniewski zgodliwie kiwa gow, syszc oddajcy prawd opis jego opowieci. Tak jest, panie starosto dobrodzieju, na tym wanie skoczyem rzek i na tym jeszcze, jak odkrylimy lady czartowskiej obecnoci, takie jak siarka oraz smoa rozlane na dnie jaskini i spowijajce wszystko icie piekielnym smrodem. A nawet jedna moneta nie zostaa Broniewski pokrci z niedowierzaniem gow nawet jeden piercie, jeden okruszek srebra. Nic, prosz waszmociw. Nic powtrzy z rozpacz. Wapan wspominae, e wszystkie zgromadzone w jaskini dobra zostay pieczoowicie opisane, czy nie? Tak jest, prosz waszmoci. Zaj si tym sdzia Andrzej Tucholski, czowiek wielce szanowany i nasz przyjaciel. Sporzdzi dokadne dokumenty, tak aby nie byo potem adnych scysji i aby wszyscy wiedzieli, ile kto w owej jaskini zostawi, a co za tym idzie: jaki udzia w zyskach mu si naley. Jacek Zaremba parskn miechem i zaraz skonfundowany usta doni zasoni, a Ligza zgromi go wzrokiem. Panie Jacku kochany, nie wolno z cudzego nieszczcia si naigrawa. Pokornie upraszam o wybaczenie rzek skruszony podstaroci nie z nieszczcia si zamiaem, lecz z tych skomplikowanych przygotowa i liczenia zyskw, zanim nadeszy. Obiektywnie patrzc, moe to i byo mieszne zauway smtnie miecznikowic. Wybacz jednak waszmo, e ja, jako subiektywnie zainteresowany, nie bd wapana wesooci podziela doda znacznie ju ostrzej. Panie Pawle, najmocniej prosz, by mi wybaczy t niestosown reakcj sumitowa si Zaremba. Broniewski skin tylko gow na znak, e przeprosiny przyjmuje i podstarociemu wybacza niewaciwe zachowanie. Na ile szacowano ten majtek? spyta pan Jacek. Mam na myli oczywicie dobra zoone w jaskini, a nie spodziewane bogactwo Mwiem waszmociom dobrodziejom, e nawet magnat by takim skarbem nie pogardzi Ano mwie. Byo tego grubo ponad sto tysicy zotych.

Jezu Chryste zdumia si Jacek Zaremba. Hu, hu zahucza basem pan Hieronim, rwnie zdziwiony. e w tak krtkim czasie tak wielki zebrano majtek, wiadczy tylko o tym, jak szybko wie si rozprzestrzenia i jak ufnie uwierzono, e jest prawdziwa powiedzia podstaroci. Owczy pd, panie Jacku kochany rzek stolnik. Znamy to z innych dziedzin, e nikt nie chce by gorszy od ssiada zgodzi si Zaremba. Ot, zobaczy nasz szlachcic, e ssiad kupi koniki za kilkaset zotych, to zaraz kupi sobie jeszcze drosze, nawet jeli go na to nie sta. Zobaczy, e ssiad z dwoma jedzi lauframi, to w najblisz niedziel sam z czterema bdzie paradowa przed kocioem. Tak to i w tym wypadku si stao, jak podejrzewam. Kto da sto zotych, inny da dwiecie, na to trzeci wysupa piset i namiewa si z tamtych dwch: po pierwsze, e chudopachocy, po drugie, e osign marny zysk. Pan podstaroci dobrodziej mwi, jakby by wtedy w okolicy westchn Broniewski. Natura ludzka wszdzie i zawsze jest jednaka stwierdzi Ligza. Powiem waszmociom, e czasem takie wspzawodnictwo przynosi dobry owoc. Cho najczciej jednak zy, a szczeglnie kiedy rywalizacja toczy si w niemdrej dziedzinie. Ale sto tysicy! pan Jacek nie mg wyj z zadziwienia. To za podobn sum mona kupi taki klucz piknych wiosek, e i waszmo, i waszmoci wnuki, i wnuki ich wnukw, i ich rodziny, i ich przyjaciele, i ich suba yliby z tego tak, e ptasiego mleka by im chyba jedynie brako. Wanie. Gdyby chodzio o kilkaset zotych, no, o kilka tysicy, moe by si wszystko rozeszo po kociach stwierdzi Broniewski. Ale tu nie tylko wielkie zo tym zostao wyrzdzone, e suma bya ogromna, ale rwnie tym, e grono pokrzywdzonych byo nadzwyczaj liczne I tak jak owczy pd poprowadzi panw braci do skadania majtk u w tej jaskini, tak potem zapewne prowadzi ich, by nienawi do wapanowego rodu powszechnie gosi. I danie zadouczynienia doda miecznikowic. Jakeby inaczej A przecie wikszo z tej sumy bya zostawiona nie w tynfach czy szelgach, ale w prawdziwych zotych dukatach albo w sprztach i klejnotach wielkiej wartoci. Dobrze, opowiadaj wapan, prosz ponagli stolnik. Wchodzicie do jaskini z ojcem waszmoci i?

Pawe Broniewski pokrzepi si ykiem wina, przymkn oczy i zacz mwi Poniewa wszyscy wiedzieli, e w jaskini ukryto wielkie bogactwa, wic nic dziwnego, e szlachta chciaa chroni zoony w grocie majtek. Dlatego otwr wejciowy cile zawalono kamieniami oraz kodami drewna, tak e do wntrza moe by si kot przecisn, ale pies ju pewnie nie, o czowieku nie wspominajc. Zreszt cho od barykady oddalono si na pewn odlego, to jednak wielkie ogniska tak dokadnie owietlay miejsce zoenia fortuny, e kady widzia jak na doni, co si dzieje u wejcia do jaskini. A nie dziao si nic, gdy szlachta przegosowaa, e nikomu nie wolno si zbliy dalej ni na dwadziecia krokw do barykady, i przepisu tego cile przestrzegano. Noc mina w radosnym oczekiwaniu przy strugach wina oraz miodu, przy pieczonych prosiakach i kaponach, przy kiebasie i bigosie, ale rwnie przy opowieciach o czarach, o zakltych ksiniczkach, o zamkach penych skarbw, o magicznych artefaktach, o nagrodach, ktrych zacnym ludziom a w towarzystwie kady przecie uwaa si za zacnego nie szczdziy dobre duchy. Okolicznej szlachty zebrao si ponad sto osb i ze dwa razy wicej pachokw, bo przecie kto musia pilnowa koni, zajmowa si ogniskami oraz przyrzdzaniem posikw i donoszeniem trunkw. Krtko mwic: okolica jaskini wygldaa niczym obz pospolitego ruszenia, gdy kady ze szlachcicw przyjecha solidnie uzbrojony. Nie spodziewano si co prawda napadu, bo niby kto miaby zaatakowa obozujcych, skoro okolica bya bezpieczna. Kady jednak, kto zostawi w jaskini pienidze, wiedzia, e strzeonego Pan Bg strzee i lepiej przesadzi z ostronoci, ni potem paka, e si byo zbytnim lekkoduchem. Wreszcie zza poronitego drzewami wzgrza ukazaa si najpierw rowa powiata, potem czerwonawa ni z kocami cignitymi do dou, a wreszcie czerwony pksiyc opierajcy si rogami o korony wysokich brzz. Opowieci, rozmowy i piewy przycichy, a siedzca przy ogniu szlachta przygldaa si, jak soce powoli wdruje po nieboskonie, aby w kocu pokaza si w caej okazaoci. Jak waszmo sdzisz, panie mieczniku? Ju? zapyta Andrzej Tucholski. Zaczekajmy jeszcze chwil, panie sdzio. eby potem nie mwio si, e sprawy nie tak poszy, jak trzeba, bo weszlimy za wczenie. Tucholski pooy do na ramieniu przyjaciela. Pozwl waszmo ze mn na stron. Spojrza na pana Pawa stojcego obok ojca. Wa te chod z nami. Odeszli kilka krokw, tak aby nie syszano w tumie ich gosw, i wtedy sdzia zacz:

Wielkie nadzieje rozbudzono w naszej szlachcie, ale ja sdz, panie mieczniku, e nic z tego wszystkiego nie bdzie. Jak to, panie sdzio drogi? Jak to? Przecie waszmo Panie Protazy kochany, ja w czary nie wierz ani w czarownice, ani w ze czy dobre duchy rzek sdzia wyrozumiaym tonem. Ten waci Dobrowolski albo jest niespena rozumu, albo gruby art przyszykowa, za ktry przed towarzystwem przyjdzie mu odpowiedzie. Ale Panie bracie kochany Tucholski nie da dokoczy miecznikowi tu za lasem czeka trzydziestu rajtarw, ktrych wyprosiem od janie owieconego wojewody Od pana Gniskiego? zdumia si stary Broniewski. Nie inaczej potwierdzi sdzia. Zaraz ich wezw, by wszystkiego na mj rozkaz pilnowali, gdy waszmo nie wyobraasz sobie nawet, do jakiego moe doj tumultu. Ale jak to: do tumultu? nie mg poj pan Protazy. Prosz waszmoci, jeli skarby nie zostan rozmnoone, to nasza szlachta nie zniesie tego lekko. Patrz, wa Tucholski ruchem gowy pokaza stojcych w kilku szeregach szlachcicw, ktrzy przygldali si jaskini i tylko oczekiwanie na decyzj sdziego powstrzymywao ich od tego, by rzuci si na barykad i rozebra j na kawaki podpici i peni nadziei. To ze poczenie w sytuacji, jeli nadzieja zostaje zawiedziona. To prawda, to prawda pan Protazy by wyranie skonfundowany. Mj Boe, e te ja o tym nie pomylaem Gdyby pani Broniewska nie bya chora, uzgodnibym z ni wszystko, ale nie chciaem czcigodnej maonce waszmoci w zdrowieniu przeszkadza wyjani sdzia. Pawe Broniewski natychmiast zrozumia lekcewaenie dla ojca, ktre przebijao z tych sw. Lekcewaenie najprawdopodobniej przez sdziego niezamierzone, lecz przez to nie mniej bolesne, gdy wiadczce o tym, e wszyscy wiedzieli, i to pani Broniewska nosi spodnie w tym maestwie. Pan Protazy jednak sw sdziego wcale nie uzna za uwaczajce ani nie wzi ich za z monet, tylko pokiwa gow ze smutkiem. Wcale nie zdrowieje biedaczka moja poali si. Niemniej pokornie waszmoci dzikuj, e jej nie kopota podobnymi sprawami, zwaszcza e ona miecznik obniy gos, jakby pani Broniewska moga t rozmow podsuchiwa o caej sprawie nic nie wie Ach, tak rzek sdzia i umilk na dusz chwil. Obawiam si rwnie tumultu podj wreszcie kiedy przyjdzie czas, e kady bdzie mg i musia odebra swoj

wasno. A ten proceder trzeba przeprowadzi porzdnie, wedug listy, ktr tutaj Tucholski klepn si w pier cay czas trzymam. Tak, oczywicie, waszmo masz suszno, oczywicie, rzecz jasna bez wtpienia plta si pan Protazy. Przerazia miecznika perspektywa wielkiej bitwy okolicznej szlachty stoczonej pod jaskini pen skarbw, i plu sobie teraz w brod, jak mg wykaza si podobn niefrasobliwoci i dopuci do tego, by nie wyznaczono adnej formalnej stray. Zazdroci te panu Andrzejowi nadzwyczajnej trzewoci sdw i jednoczenie umiejtnoci podejmowania decyzji oraz zdolnoci organizacyjnych, ktre stay za przysaniem trzydziestki rajtarw. Bo trzydziestu zawodowych onierzy to sia, z ktr szlachta musiaa si liczy, choby bya najbardziej rozwcieczona i najbardziej zdesperowana. Bardzo waszmoci dzikuj, panie sdzio rzek w kocu miecznik i serdecznie ucisn do przyjaciela rodziny szczerze jestem zobligowany. Mdry czowiek ten pan sdzia stwierdzi Jacek Zaremba przewidzia, co moe si zdarzy niezalenie od tego, czy skarby zostayby pomnoone, czy te nie. Bo wystarczyoby, aby ktry szlachcic, przypadkiem nawet, sign nie t ylko po swoje, ale rwnie po cudze dobro, i ju bitwa gotowa. Tak, tak zgodzi si stolnik. Racja to niezbita, e bardzo krtka jest droga od zawiedzionych wielkich nadziei do wielkiego dramatu. Niemniej patrzcie waszmociowie, e nawet sdzia, czowiek, jak wida, bardzo praktyczny i rozumny, nie przewidzia, e to nie art lub omyka obkanego umysu, lecz spisek. Podstaroci obrci si w stron Broniewskiego. I niech to ci pocieszy, panie Pawle: pomyl, jakim to sposobem ty, bdc jeszcze zupenym goowsem, miae przenikn tajemnic, z ktr nie poradzi sobie nawet stary, dowiadczony urzdnik. wita racja przytakn Ligza. Nie wiem, czy to wystarczajca pociecha, e daem si ogupi, tak jak wszyscy si dali Miecznikowic westchn. Przyznam szczerze waszmociom, e nie spodziewaem si po caej sprawie wielkich wynikw. Sdziem, e nic z tego rozmnaania bogactw nie wyjdzie. Ale e wszystko zniknie? e rozwieje si niczym mga? e wyparuje jak kropla wody na rozgrzanej blasze? Broniewski rozoy rce. Jak mi Bg miy na niebie, przysigam, e nawet o tym nie pomylaem. Nawet mi to do gowy nie przyszo. Nawet mi taka myl nie migna, nie przeleciaa, nie bysna Mj Boe, mj Boe Ligza i Zaremba przez chwil przygldali si panu Pawowi ze wspczuciem. Wreszcie stolnik odchrzkn.

Obietnica ogromnego zysku, osignitego maym wysikiem lub zgoa bez adnego wysiku, wielu ludzi jeszcze omami i jutro, i za sto lat nawet rzek. Wierzcie mi, panie Jacku i panie Pawle, e ludzie nigdy si nie naucz, i niemal zawsze do osignicia wielkiej korzyci potrzebna jest wielka praca lub wielkie zdolnoci. A przez leniwe siedzenie tylko odciskw na tyku mona si dorobi, nie majtku. Pieczone gobki nie wlec same do gbki skwitowa Zaremba. Wanie tak zgodzi si pan Hieronim. Ale, panie Pawle, opowiadaj, co si dalej zdarzyo. Sdzia wezwa czekajcych rajtarw, ktrzy ustawili si pkolem u wejcia do jaskini. Nie powiem, cakiem gronie to wygldao i szlachta zacza sarka, e niby co to ma znaczy, e to ich majtek jest w rodku, niczyj inny, i e co to za szarogszenie si obcych onierzy Ligza pokiwa jedynie gow ze zrozumieniem. Tak, tak, tak Skd my to znamy? Jednak pan Tucholski zaraz do wszystkich przemwi kontynuowa Broniewski a przemwi krtko i tonem nieznoszcym sprzeciwu, tote szlachta nasza pooya uszy po sobie. A to z trzech powodw, jak sdz. Primo93: e sdziego bardzo szanowano i po mateczce mojej, wie Panie nad jej dusz, by najznaczniejsz osob w powiecie. Secundo94: e pan Tucholski mia trzydziestu rajtarw pod rozkazami i dwa razy by si zastanowi ten, kto takiej sile chciaby wej w drog. Wreszcie tertio95: e panowie bracia zrozumieli, i wojskowa obecno tak naprawd jest w interesie ich samych, by nie doszo do jaki niepotrzebnych zwad i zatargw, ktre mogyby si zakoczy nie tylko rozlewem krwi, ale rwnie utrat wasnoci. I susznie. Nasza szlachta nie jest gupia, pod warunkiem e kto j zmusi do mylenia stwierdzi podstaroci. Przecie na sejmikach te da si przekona panw braci o tym i owym lub wyperswadowa im to i owo, jeli si tylko dobrze ich przycinie zotem albo stal. Panie Jacku kochany, zauwa jednak, e wielu jest ludzi, ktrych nie trzeba ani przekupywa ani zastrasza, gdy z wasnej woli skaniaj si ku temu, czego i my pragniemy.
93 94 95

Primo (ac.) po pierwsze. Secundo (ac.) po drugie. Tertio (ac.) po trzecie.

Ba!, tak jest najlepiej. Ale mwe dalej, panie Pawle, bo przecie ten pan Zaremba nigdy ci nie da skoczy! stolnik skarci pana Jacka surowym spojrzeniem. Tak jest, prosz waszmoci dobrodzieja. Czterech onierzy zabrao si do odwalania kamieni, kd oraz pni, ktre szczelnie zagradzay drog do jaskini. ledzeni byli uwanymi spojrzeniami caej zebranej szlachty, a na te z kolei bacznie spogldali siedzcy w siodach rajtarzy. Pod sam barykad czekali Tucholski i dwaj panowie Broniewscy oraz pisarz ziemski, pan Szczaniecki, ktry jako znaczna persona i jednoczenie przyjaciel sdziego rwnie zosta zaproszony, by uczestniczy w ogldzinach. Wreszcie onierze poradzili sobie z przeszkodami i jaskinia stana otworem. Czterem szlachcicom podano pochodnie. Miecznik przeegna si uroczycie. Na chwa Pask uczynilimy, co uczynilimy obwieci dononym gosem i rcz, e za skarb tu pozyskany zbudujemy pikny koci. Sdzia, pisarz i pan Pawe rwnie si przeegnali. W imi Boe rzek Tucholski i jako pierwszy przekroczy prg jaskini. Za nim poszli zgodnie z kolejnoci urzdu Szczaniecki oraz Protazy Broniewski, a na samym kocu miecznikowic, ktry do tego grona doproszony zosta z uwagi na fakt, e by synem pani Broniewskiej, w ktrej domu Strzeymir Dobrowolski opowiedzia swj sen. A gdzie to podziewa si w tym czasie zacny pan Strzeymir? zapyta podstaroci z ironi. I ja prbowaem potem doj do tego, co dziao si z Dobrowolskim, ale pan Pawe rozoy donie kiedy pod jaskini podjechali rajtarzy, to przez chwil zrobi si taki zamt, taki harmider, taki rozgardiasz, e nie sposb byoby zobaczy, co robi akurat Dobrowolski, nawet gdyby kogo to obchodzio. A ja przecie nie miaem szczeglnych powodw, by ledzi jego kroki. Powiedzmy tak: przed przyjazdem rajtarw by razem z nami, po przyjedzie rajtarw ju nigdy wicej go nie widziaem ywego. Opowiadaj waszmo dalej poprosi stolnik. Tym razem jednak nie zgromi Zaremby za przerwanie opowieci, gdy najwyraniej uzna pytanie za wane oraz potrzebne. Cztery pochodnie pony jasnym blaskiem, ale na pocztku szlachcice niczego nie dostrzegli, gdy niczego dostrzec nie mogli. Skarby ukryto bowiem za zaomem korytarza, a wic z samego progu jaskini nie byo wida nic poza cianami z szarego, spkanego kamienia. Mczyni weszli gbiej, ominli zakrt i stanli porodku gwnej komnaty. Sdzia podnis pochodni w wyprostowanej rce i rozejrza si.

Gdzie gdzie.gdzie sowa nie chciay mu przej przez gardo, a twarz zmienia si tak strasznie, e w pomaraczowym wietle pochodni Tucholski wyglda niczym upir przybyy wprost z pieka. Jezus Maria! Jezus Maria! zawoa miecznik i popdzi do przeciwlegej ciany groty, tak jakby si spodziewa, e pod ni znajdzie bogactwa, ktre z jakiego powodu nie tylko zostay przeniesione w inne miejsce, ale i stay si niewidzialne. Pan Pawe popatrzy w prawo, w lewo, potem nawet obejrza si za siebie, jakby wierzy, e mogli jakim dziwnym przypadkiem i zrzdzeniem losu omin zgromadzony majtek i e zosta on za ich plecami. Potem miecznikowic wycign najwyej, jak potrafi, uzbrojon w pochodni rk i spojrza na pokrge sklepienie jaskini. Puste i szare niczym w kamiennej baszcie. Wapan najpewniej mylisz, e nasze talary wisz teraz pod sufitem? zgrzytliwy, schrypnity gos pisarza rozbrzmia w jaskini. I wtedy Pawe Broniewski jak sta, tak klapn na ziemi. Siad z impetem na kamienistym podou, ale nie poczu nawet blu. W uszach mu omotao, jakby moty bijce w jakiej diabelskiej kuni, a przed oczami zrobio mu si ciemno. Zaczerpn gboko tchu. Boe, Boe, Boe zachrypia urywanym gosem. Szczaniecki przyklkn i zniy pochodni. Smoa rzek gucho. Co co takiego? sdzia otrzsn si ze stuporu, w jaki wprawio go zniknicie zgromadzonego przez szlacht skarbu, i podszed do pisarza. Co wa mwisz, na Boga? Smoa i siarka powtrzy Szczaniecki. I patrzcie no, Jezus Maria!, odcisk kopyta! Ha! O smole i siarce waszmo przedtem nam mwie, ale o kopycie nie! zawoa Jacek Zaremba i klasn gono. To nicponie z pieka rodem, niech ich diabli! Nie mwiem? zdziwi si Broniewski. No moe i nie mwiem, bo odcisk kopyta mg by naprawd ladem diabelskim, ale rwnie dobrze mg by ladem po jakiej kozie czy owcy, ktra kiedy si zabkaa do jaskini. To bardzo silna musiaaby by ta koza, eby zostawi trop w kamieniu zauway Zaremba. A niby dlaczego w kamieniu, panie starosto? Czy waszmo nie opowiadae nam przypadkiem, e podoe byo kamienne, co ywot twj odczu bolenie, kiedy z impetem usiade? Miecznikowic westchn.

Gdyby wapan tak zrcznie wyawia ryby, jak wyawiasz sowa, to nie miaby rwnego sobie rybaka w caym wiecie rzek. Pan Jacek wielkodusznie postanowi uzna t uwag za komplement i jedynie si umiechn. Podoe tej jaskini byo rzeczywicie kamieniste, ale zdarzay si na nim ysiny zbitej ziemi wyjani Broniewski. I na tej wanie ziemi pan Szczaniecki dostrzeg odcisk kopyta. Potem wydedukowano, e diabe porwa nasze skarby, obciony nimi zelizgn si z kamienia i zostawi na ziemi lad swego kopyta, po czym znikn w wybuchu ognia, o czym mogy ju zawiadcza jedynie pozostaoci w postaci siarki oraz smoy. Kt to tak zrcznie wykoncypowa i wydedukowa? spyta podstaroci, mruc oczy. Zakopotany miecznikowic potar podbrdek. A to mi waszmo zabi klina powiedzia po chwili gowy nie dam, ale wydaje mi si, e sdzia pierwszy sformuowa t hipotez. Taaak chyba on Pan sdzia powtrzy Zaremba. A c ty, panie Jacku, z tak dziwn intonacj e te sowa wypowiedzia? obruszy si stolnik. Czyby znalaz nastpnego podejrzanego? Uchowaj Boe! zdecydowanie zaprzeczy podstaroci. Sdz, e Tucholski bardzo szybko zrozumia, co si tam naprawd zdarzyo Jak to? przerwa zdumiony miecznikowic. I celowo by wszystkich okama? Panie Pawle, przecie nie wiedzia, kto za tym spiskiem i otrostwem stoi. A poza tym z uwagi na bezpieczestwo lepiej byo zwali win na diaba, nie na ludzi Jak to? powtrzy Broniewski. Czy waszmo sobie wyobraasz, co by si dziao w okolicy, gdyby sdzia ogosi, e skarby zostay ukradzione przez ludzi, nie przez diaby? Po pierwsze wspominaem ju wczeniej waszmociom, i natura ludzka jest taka, e jeli ju mamy zosta pogn bieni, to wolelibymy zosta pognbieni przez wadcw piekie, a nie byle otrw, oszustw czy hultai Racja kiwn gow gospodarz, a i pan Pawe przytakn. Po drugie, waszmociowie, gdyby uznano, e czowiek, a nie diabe za tym wszystkim stoi, zaraz zostaoby zadane pytanie, a e zadane by zostao, mam pewno niezbit, ktre by brzmiao: czy przypadkiem kto z okolicy nie pomaga zodziejom?. Ach tak

Ano wanie tak. I kiedy takie pytanie by ju zadano, to zarczam wapanom, e wylano by wiele krwi, zanim znaleziono by odpowied. I wiele ludzkich ywotw mogoby kosztowa to, e odpowied owa koniec kocw brzmiaaby: a diabli wiedz!. Mylisz waszmo? e sdzia? miecznikowic pokrci gow. Moe i tak, moe i tak Wam te pewnie pan Tucholski uratowa ycie doda Jacek Zaremba bo szlachta daa wam spokj tylko dlatego, i sdzia, e wina ley po stronie krlestwa Szatana, a nie krlestwa ludzi. Daa spokj? powtrzy z gorycz Broniewski Waszmo nie wiesz, o czym mwisz, za przeproszeniem Wiem, o czym mwi, panie Pawle odpar spokojnie podstaroci. Ja rozumiem, e spotkaa was tragedia, gdy stracilicie majtek i dobre imi. Ale pamitaj waszmo, e jednak nie stracilicie ycia. Niby zawsze to jaka pociec ha przyzna pan Pawe cho omielam si sdzi, e ojciec mj dobrodziej wcale ju nie chcia y, kiedy utraci wszystko, co kocha i lubi, a na wasne ycie nie targn si jedynie z uwagi na szacunek dla Boskich przykaza. Jak zebrana przed jaskini szlachta przyja wieci? Broniewski opuci gow. Przyznam waszmociom, e ja pod ziemi chciaem si zapa i tylko sobie mylaem, Boe, przebacz mnie grzesznemu, eby ten diabe znowu spod ziemi wyskoczy i tym razem mnie porwa, bym nie musia stan przed szlacht ani widzie, jak ojciec mj z gniewem oraz alem ssiedzkim musi si mierzy Ba, rozumiem waszmoci odezwa si Ligza wspczujco. Dzisiaj pewnie bybym mielszy, zwaszcza e tylko winni mog si ba, a my jeli czym zawinilimy, to zaledwie niefrasobliwoci. Podstaroci nazwaby to co prawda skrajn naiwnoci oraz wyjtkow gupot, ale oczywicie nie zamierza prostowa sw miecznikowica. Doskonale bowiem rozumia, e pan Pawe, nie do koca nawet wiadomie, bdzie prbowa umniejszy win ojca. A wina ta bya niewtpliwa, cho nieumylna. Na szczcie dla wszystkich kontynuowa Broniewski sdzia Tucholski zachowa trzewy i chodny umys. Wiedzia, czym moe grozi tumult, jak straszne mog si okaza konsekwencje zwady, w ktrej uczestniczyoby kilkudziesiciu zamroczonych gniewem szlachcicw wraz ze zbrojnymi pachokami. Jaki sposb na uspokojenie nastrojw znalaz pan sdzia?

Wyszed przed jaskini i przywoa do siebie szeciu szlachty, ludzi znacznych w okolicy. Nie tak znacznych jak my, Broniewscy w gosie pana Pawa zabrzmiaa niemal magnacka duma niemniej powszechnie powaanych. Wytumaczy im wszystko z takim spokojem, e mnie, kiedy suchaem jego rzeczowego gosu, serce przestao si w piersi szamota i zaczem, rycho w czas, w miar trzewo myle. Zrozumieli? Zrozumieli i wyszli razem z sdzi i z nami, a tam Tucholski ju caemu towarzystwu objani, jak odnalelimy w grocie lady diaba, ktry to diabe porwa wszystkie skarby. Potem pewnie powiedzia, e to znak od Boga, ktry ma sprawdzi wasz wiar i wierno, zupenie tak jak Hioba, ktrego wpierw nasz Pan dowiadczy przemonym cierpieniem, by potem nagrodzi za to, i owo cierpienie nie zamao jego ducha. A waszmo skd o tym wiesz!? Broniewski odwrci si niczym gnity ig. Pan Jacek umiechn si nieznacznie. Bo ja bym tak powiedzia odpar. Miecznikowic przyglda si Zarembie dusz chwil. No, no rzek. W takim duchu rzeczywicie przemawia pan sdzia. Moe nie dokadnie tymi sowami, ale w tym wanie duchu. Obieca rwnie, e ubaga biskupa chemiskiego, by przyby i odprawi msz, a moe wtedy wizione czarn, szatask magi skarby z powrotem pojawi si w jaskini. Prosz, prosz zamia si podstaroci na taki koncept nie wiem, czy wpadbym. Ju ja widz biskupa, jak wyciera tyek po chaszczach, by odprawi msz w lenej jamie Kiedy nieszczcie zwala si na czowieka, wtedy uwierzy kademu, kto mu da cho cie nadziei stwierdzi powanie Hieronim Ligza. Niechby marna to bya nadzieja, zudna, pocha, ale zawsze jednak jest to nadzieja. Tak, waszmociowie, tak, susznie postpi ten pan Tucholski, bo choby dziewiciu na dziesiciu szlachcicw w innej sytuacji uznao jego sowa za gupstwa, to w tamtej chwili moe pozwoliy im one, by nie wpadli w taki gniew lub tak rozpacz, ktre zawadnyby ich rozumem oraz sprowokoway do uczynkw, ktrych wszyscy by potem aowali. Masz wapan dobrodziej cakowit racj Broniewski gorco popar stolnika. Nie wiem, czy gdyby nie spokj sdziego, gdyby nie jego zapewnienia o tym, i Boy lud godnie musi przeciwstawi si diabelskim prowokacjom, nie wiem, waszmociowie, co by to byo A tak to co prawda do wieczora trway ogldziny i poszukiwania , narady i dyskusje, ale przynajmniej nikt nikogo nie zabi.

Pan Pawe odetchn, poduma dobr chwil, upi yk wina, po czym wrci do swej opowieci. Panowie Broniewscy wrcili do domu pn noc. Przez ca drog jechali w zupenej ciszy, bo te nie wiedzieli, co powiedzie co nie byoby lamentem, zorzeczeniem lub baganiem o odmian dramatycznego stanu rzeczy. A e w tym strasznym czasie kade sowo ujawniaoby ich sabo i bezradno, woleli zachowa cakowite milczenie. Pan Protazy ju wczeniej wysa zarzdc, by pod grob najsurowszej kary zabroni subie gada o tragedii, do ktrej doszo w jaskini, ale wiedzia przecie, e nie bdzie mg owego zdarzenia ukrywa przed maonk przez cae ycie i e lepiej, by o wszystkim dowiedziaa si od niego ni od kogo obcego albo musiaa zlepia prawd z okruchw ludzkich rozmw niczym jak stuczon mozaik. Ojciec i syn usiedli sami w gabinecie i przez dusz chwil patrzyli jeden na drugiego, nadal niepewni co powiedzie: czy uala si nad sob, czy zapewnia o pomylnym obrocie przyszych spraw. Wreszcie pan Protazy zdecydowa si przerwa milczenie. Mj Boe, mj Boe, co za nieszczcie, co za dramat, jake ja teraz spojrz w oczy twojej matce? miecznik ukry twarz w doniach. Ojcze dobrodzieju, ja radz lepiej pomyle, jak spojrze w oczy ssiadom rzek ponuro pan Pawe. Stary Broniewski spojrza na niego nierozumiejcym wzrokiem. Co takiego ssiadom, Paweku? Przecie wszyscy widzieli, co i jak si stao. Sia nieczysta, ot i wszystko. Tak samo emy ucierpieli jak i inni Pan Protazy westchn przejmujco. Trzeba by zaprosi jakiego egzorcyst wielkiej witoci albo biskupa, by z caej okolicy zdj przeklestwo, wszystkim pobogosawi, a diaby jakie, jeli si na nie natknie, przegna precz. My, Broniewscy, wszystkie ekspensa w tej mierze zapacimy co do grosza doda, dumnie podnoszc gow. Pawe Broniewski a chcia zaama rce nad naiwnoci ojca, ktry sdzi, e opacenie kosztw biskupiej wizytacji udobrucha ssiadw. Ojciec nie sysza, co inni mwi, prawda? A mnie si ju to i owo obio o uszy. Bdzie bieda, ojcze dobrodzieju, i musimy si na ni przygotowa. Paweku drogi, co ty opowiadasz, synu? najzupeniej szczerze zdumia si miecznik. Jaka bieda? Moe i bd na nas troch li, bo na naszej ziemi rzecz si wydarzya, ale po pierwsze pan Protazy zagi palec nie ja histori nieszczsnego ducha opowiedziaem, ale pan Strzeymir. Po drugie nasza rodzina stracia w tej jaskini i w wyniku

demoniej podoci rwnie duo zota co inni, a moe nawet wicej. Jezus Maria! miecznik zaama donie. Twoja matka nigdy mi tego nie wybaczy! Ale chyba wszystkiego nie stracilimy? zapyta ostronie miecznikowic. Nie, Paweku, pewnie, e nie stary Broniewski gwatownie potrzsn gow. Stracilimy zoto chowane w skarbczyku, ale tych skrzynek co miecznik obniy gos do szeptu zakopane s pod jaboniami, nie ruszyem, bo nawet gdybym chcia, to nie byo jak przy tylu gociach, eby nikomu przypadkiem nie zdradzi naszego sekretnego miejsca. Bogu dzikowa westchn pan Pawe. A ojciec dobrodziej wie, e kilku szlachty si zaduyo, eby mie gotowizn? Ojciec dobrodziej wie, e panowie czyscy wie pucili w zastaw, zreszt za cakiem pod sum, eby tylko mie talary dla owego ducha? Jezus Maria, nic nie wiedziaem! Co za nieszczcie, co za nieszczcie, Paweku. Czemu to zy duch wanie na nas zagi parol? Trzeba si przed nim uchroni, by nastpnej krzywdy nam nie wyrzdzi Ja zaraz poszukam w ksigach jakowej Ojcze, posuchaj mnie! syn przerwa ojcu niegrzecznie i stanowczo, gdy cakowite niezrozumienie powagi sytuacji przez gow rodziny zaczo powoli doprowadza go do pasji. Trudno byo te przyzna modemu Broniewskiemu przed samym sob, e okropnie si ba, i zostanie sam w obliczu owego tragicznego kopotu, gdy bujajcy w obokach rodzic nawet nie bdzie wiedzia, jak mu pomc. Sucham pan Protazy spojrza na syna ze zdumieniem, gdy ten chyba jeszcze nigdy nie odezwa si do niego takim tonem. Ojcze, zapewniam ci z ca moc, e intrygi i knowania zych duchw bd ostatnim z kopotw, jakie nas czekaj w nieodlegej przyszoci. Racja! miecznik klasn i rozpogodzi si. Nasune mi pewn myl, Paweku. Oto powiem ci, co uczyni: zwoam wiec ssiedzki i wszystko naszym przyjacioom oraz znajomym dokadnie oraz precyzyjnie na owym wiecu wyuszcz, tak e kiedy si zakoczy, to wszystko dla wszystkich stanie si jasne niczym soce pan Protazy umiechn si szeroko i nawet jeli teraz s jakie podejrzenia, niedomwienia, czy nawet, Boe, wybacz im, oskarenia, to przetn je u samych korzeni, by nigdy wicej nie odrosy. Wielce odwana decyzja pochwali stolnik trzeba przyzna, e po cezariasku waszmoci ojciec postanowi postpi, nie po kunktatorsku. Decyzja moe i odwana, ale w niesprzyjajcych okolicznociach moga pana miecznika kosztowa gow stwierdzi duo bardziej sceptyczny Zaremba.

I ja tak wanie sdziem, panie starosto dobrodzieju kiwn gow Broniewski bo ojciec mj dobrodziej by czowiekiem wybitnej wiedzy, niespotykanej szlachetnoci i czuego serca, ale Pan Bg poskpi mu zdolnoci oratorskich. Bowiem kto tak wietnie wyksztacony jak mj ojciec dobrodziej powinien doskonale wiedzie, e do szlacheckiej braci trzeba czsto przemawia jzykiem serca, nie jzykiem rozumu. Uali si, zami zala, moe i koszul rozedrze na piersiach Pan Jacek rozemia si, gdy rzeczywicie zna podobnie wybitnych sejmikowyc h oratorw, ktrzy w cigu kilku minut potrafili panw braci przekabaci na swoj stron, gdy tak piknie przemawiali. I mwili wanie gwnie do uczu, nie do rozumu. poza tym spraw naleao przedstawi jasno, prosto i czytelnie kontynuowa modzieniec a mj ojciec zaraz by si wda w zawie konstrukcje stylistyczne i gramatyczne, zaraz by zacz cytowa a to autorw greckich, a to niemieckich, a to francuskich i skutek byby taki, e poowa zebranych nic by nie zrozumiaa, natomiast druga poowa byaby przekonana, e ojciec mj dobrodziej prbuje t mtn przemow ukry prawd o tym, i nikt inny, tylko my, Broniewscy, jestemy caemu nieszczciu winni. Surowo waszmo oceniasz ojca zauway Ligza. Bro Boe, stolniku dobrodzieju! zakrzykn zgorszony tym podejrzeniem miecznikowic. Nigdy by mi surowa ocena ojca dobrodzieja mego nie postaa w myli. Jestem pewien, e jego mowa spodobaaby si uczonym akademikom, ktrzy mogliby podziwia oczytanie i swad autora oraz wykwintny kunszt skadania wielokrotnie zoonych zda. Ale rcz, e nie spodobaaby si naszej szlachcie, ktra na wiec stawiaby si podpita, jeli nie pijana, za, gdy majtek utracia, i rozalona, bo przekonana, e z naszej stao si to winy. Z naszej, najpotniejszego rodu w okolicy. To prawda popar Broniewskiego podstaroci. Gdyby pan miecznik przygotowa mow w tym stylu, o jakim opowiada pan Pawe, to rwnie dobrze mgby do panw braci gada po turecku i tyle samo by pojli. Sdz, e tylko gorzej mogoby si to skoczy, ni si zaczo. Wanie, wanie! zakrzykn miecznikowic. To miaem na myli, stolniku dobrodzieju, a nie by niewdzicznie plwa na pami ojca mego dobrodzieja! Mj Boe, przecie nic takiego wapanowi nie zarzucam gospodarz poczerwienia i bardzo dobrze ecie waszmociowie tak jasno wyuszczyli swe przemylenia, gdy w tej chwili mog si z nimi cakowicie i bezapelacyjnie zgodzi. Stolnik obrci spojrzenie na miecznikowica. A pamici ojca wapana, panie Pawle, ani nie chciaem uwacza, ani nie suponowaem, i ty miae taki zamiar.

Pokornie dzikuj wapanowi dobrodziejowi Broniewski pochyli gow. Rozumiem, e waszmo przetumaczye ojcu niebezpieczestwa tkwice w realizacji podobnego zamysu? Miecznikowic skin twierdzco gow. Zabrao to troch czasu i si, ale jako si udao. A wapana nie kusio, by do panw braci publicznie przemwi? zagadn Jacek Zaremba. Pan Pawe tylko prychn, rozbawiony. Ja, prosz waszmoci? Kto by mnie wtedy sucha, panie starosto? Jeszcze by to wzili za dowd lekcewaenia, e taki goows mie do nich przemawia, zupenie jakby si uwaa za lepszego od nich samych. No prawda, prawda, bo waszmo bye wtedy bardzo mody zreflektowa si pan Jacek. A matka dobrodziejka wapana nic nie moga wskra? Mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, po pierwsze o niczym nie wiedziaa, gdy ojciec mj dobrodziej pod kar batw i przegnania z domu zabroni subie, by cokolwiek mateczce mojej, wie Panie nad jej dusz, zdradzia, po drugie jeli nawet by si dowiedziaa, co potem zreszt nastpio, to i tak nie byaby w stanie do towarzystwa przemwi. Bo tak bya saba kontynuowa miecznikowic z ogromnym smutkiem e ledwo potrafia co zaszepta, ledwo na ku si podnosia. A co tu mwi o przekonywaniu panw braci, o jedeniu od dworu do dworu lub wystpieniu na wiecu Nawet mowy adnej o tym nie byo! Podstaroci mia dziwne wraenie, e gdyby pani Broniewska bya zdrowa, to jako potrafiaby wyprowadzi sw rodzin z opresji, w ktr bezmylnie wcign famili Protazy Broniewski. Przynajmniej tak mona byo sdzi, pamitajc o poprzednich zwierzeniach pana Pawa, ktry opowiada, jak bardzo jego matka bya gospodarna i zaradna i czego pan Pawe ju nie mwi, ale co atwo dao si wywnioskowa jak zrcznie czya agodny wdzik z cakowit bezwzgldnoci. Zaremba dobrze wiedzia, jak niebezpieczne s kobiety, ktre rozum i urod potrafi przeku w or majcy wyrba im drog do zaszczytw lub bogactwa. I czsto ich ambicje byy groniejsze od ambicji mczyzn, gdy po istocie o anielskim wygldzie nikt nie spodziewa si diabelskiego sposobu dziaania. A nie znalaz si jaki przyjaciel rodziny, ktry w waszym imieniu zwrciby si do szlachty? zagadn pan Jacek. Broniewski skrzywi usta.

Tak, to prawda, e rodzina nasza miaa wielu przyjaci i wielu klientw. Szkopu jednak tkwi w tym, e wszyscy oni mniejsz lub wiksz fortun w owej jaskini stracili Nikomu si wic nie palio, by w waszym imieniu, w waszym interesie i za wasz spraw przemwi dokoczy podstaroci. Ano nie, panie starosto. Rycho okazalimy si pochyym drzewem. A jak jedna koza bezkarnie na nie skoczya Broniewski zgrzytn zbami to i reszta zrozumiaa, e moe pj bez lku jej ladem. Tak wanie bywa zgodzi si Zaremba. Czy nie znamy podobnego zachowania nie tylko z ludzkiej, ale i ze zwierzcej natury? Kto by silny, lecz osab, to zaraz wrogw jego sabo omieli i ywcem rozszarpi go na sztuki. I tak wanie nas rozszarpali pospnie przyzna miecznikowic. Kto stan w waszmociw obronie? Mody szlachcic zacisn usta i pokrci gow. Jeli kto by nam yczliwy, to po prostu nie bra udziau w nagonce. Ale eby kto wasn piersi chcia nas zasania Nie, co to, to nie. Ale wiecie, waszmociowie, zdumiewajca bya jedna rzecz w tym wszystkim. Oto w Aleksander Maachowski, starzec plugawy, ktrego wszyscy serdecznie nienawidzili, ten sam Maachowski, ktry od pocztku z opowieci o duchu si naigrawa, ten, ktrego waszmo Broniewski spojrza na pan Jacka oskarye, i w rzeczywistoci nalea do skierowanego przeciw nam spisku Podstaroci skin powanie gow na znak, e owe oskarenia podtrzymuje i pewien jest ich trafnoci. oto ten wanie Maachowski okaza si w godzinie kryzysu i prby czowiekiem spokojnym oraz godnym zaufania. Nie naigrawa si z nas i nie powtarza z wyszoci oraz satysfakcj: a nie mwiem?, lecz podtrzymywa nas na duchu i ostrzega przed moliwymi niebezpieczestwami. Czyli nie umkn od razu? spyta ze zdziwieniem Zaremba. A to dziwne Co go jeszcze trzymao w okolicy, skoro ju swj cel osign? Skoro waszmo powiedziae, e Maachowski zabi swego wsplnika, owego poczciwie wygldajcego Dobrowolskiego, to moe mia jeszcze kogo w kompanii? odezwa si stolnik. Moe musia pozby si kolejnego wiadka? Co o tym sdzisz, panie Jacku kochany? Mogo tak by zgodzi si podstaroci. Nie zdarzy si jaki inny dziwny wypadek w okolicy? zwrci si do miecznikowica. Nie zamordowano kogo ze szlachty zaraz po tym wydarzeniu?

Pan czyski powiesi si na wasnej gruszy przypomnia sobie Broniewski po chwili namysu ale chyba nie o to waszmoci chodzio. No a jak czyski si powiesi, to jego starszy brat omal z alu nie oszala i takie wezwania krucjaty przeciw nam roznieci, e szkoda gada I dugo jeszcze ten Maachowski siedzia u waszmo pastwa w gocinie? Dugo to nie. Przyznam jednak waszmociom dobrodziejom, e jedn rzecz chyba nam dobrze doradzi przed swoim wyjazdem, a mianowicie, by mateczk moj, wie Panie nad jej dusz, wysa do rodziny na Kujawy, eby nie musiaa tej tragedii oglda na wasne oczy. A e wyprawa le si skoczya, niczyja to ju wina, lecz wola Boska pan Pawe westchn i przeegna si uroczycie. I lepiej chyba, e mateczka moja, wie Panie nad jej dusz, zgasa spokojnie i z modlitw na ustach na plebanii w Gniewkowie, przy zacnym ksidzu i obdarzona ostatnim sakramentem, ni gdyby miaa umiera otoczona ssiedzk nienawici, przygldajc si, jak wszystko, co zbudowaa, wali si w wieczn ruin. Na pewno tak byo lepiej, prosz waszmoci. Suszn podje decyzj rzek Zaremba. Jednak zaraz potem spojrza w stron gospodarza w sposb wielce znaczcy, bo przecie obaj dobrze usyszeli, kto doradzi, by pani Broniewsk wysa na Kujawy. I powiedz nam jeszcze, panie miecznikowicu, kiedy dokadnie Maachowski odjecha? Pawe Broniewski potar grn warg. Hmmm. kiedy to mogo by? No moe tydzie po caej tej tragicznej katastrofie, gra dziesi dni, ale na pewno nie wicej. Poegna si z nami uprzejmie i prosi, bymy mu odjazd wybaczyli, ale on zawsze przecie knowania z duchami wszystkim odradza, wic teraz nie chce uczestniczy w sporach, ktre z owych kontaktw wynikn. C, przynajmniej szczerze mrukn pan Hieronim. Wielki al, e wapana matka nie zdoaa dojecha do swych krewnych powiedzia podstaroci. A oni, rodzina matki dobrodziejk i wapana, nie mogli wam jako pomc w biedzie? Och, to nie mateczki mojej, wie Panie nad jej dusz, bya rodzina, ale kuzyn od strony ojca wyjani pan Pawe. Uczciwa szlachta, lecz nieznaczna. Nawet gdyby bardzo chcieli, nic by nam nie pomogli po za tym, e mateczk moj, wie Panie nad jej dusz, chtnie zgodzili si ugoci, bo zawsze byli to ludzie serdeczni i prawi. Czyli matka waszmoci bezpiecznie, jak rozumiem, wyjechaa? Nie obawialicie si wapanowie, pan, panie Pawle, i waszmoci ojciec, e w czyjej gorcej gowie moe zrodzi si myl porwania pani Broniewskiej?

Przyznam, e i owszem, w mojej gowie podobna myl powstaa, jednak ojciec mj dobrodziej zbyt by zacny i zbyt prostoduszny, ow prostodusznoci uczciwego czowieka, ktry w blinich widzi raczej stworzenia obdarzone Bo iskr, a nie potwory, aby bra podobne zdarzenie pod uwag. Waszmo jednak wzie? Tak, prosz wapanw dobrodziejw. Mateczce mojej, wie Panie nad jej dusz, przydzieliem eskort zoon z najzaufaszych dworzan i pachokw. A e nikomu ju do koca nie wierzyem, to wczeniej im obiecaem, e wszystkie szkody, jakie ponieli, Broniewscy im pokryj z naddatkiem. Pan Jacek sykn, syszc te sowa. Broniewski obrci gow w jego stron. Waszmo ju wiesz, prawda? Wiesz, jaki popeniem bd? Niestety, domylam si. Skoro jednym strat ocukrzye, to zaraz drudzy zapytali: czemu nie mnie!? Pan Pawe westchn i skin gow. Tak si wanie stao, panie podstaroci. Dokadnie tak jak waszmo dobrodziej mwisz. Jak z waci sw rozumiem, nie tylko szlachta, ale rwnie suba do owej jaskini zoya swoje oszczdnoci? spyta stolnik. Broniewski odwrci spojrzenie w stron stolnika. A al byo potem na nich patrze przyzna wspczujco bo niektrzy dawali po kilka czy kilkanacie zotych, a to byo wszystko, co mieli na szerokim wiecie. Znowu inni, z tego co wiem, zapoyczyli si u ydw i kiedy zoto znikno, to zostali nie do, e bez niczego, to jeszcze z dugami. A ydzi? oywi si Jacek Zaremba. Czy ktry z nich zoy wasne pienidze w jaskini? Rozumiem, e aden nie zrobiby tego osobicie, bo zysk mia przecie i na katolicki koci, ale moe wiesz waszmo, moe syszae o tym, czy ktry z nich zainwestowa pienidze przez podstawionego szlachcica czy nawet pachoka? Nie odpar zdziwiony miecznikowic o czym podobnym nie syszaem. Nie sdz jednak doda po chwili by po wszystkim ktokolwiek si chwali podobnym przedsiwziciem, nawet jeli w nim uczestniczy. Ja bym si nie zdziwi, gdyby aden yd na podobny figiel si nie nabra stwierdzi Ligza bo trzeba przyzna, e nosy to oni maj niezwykle czue i jak co im zamierdzi, w te pdy uciekaj

Za pozwoleniem, moci stolniku, ale gdyby wszyscy ydzi mieli takiego wymienitego nosa, to nie byoby wrd nich tyle biedoty, ktra przymiera godem, chodzi w achmanach i zamarza w zimie. Tu masz, panie Zarembo kochany, racj, ale przyznaj te, e ci ydzi, ktrzy si ju wzbogacili, nadzwyczajny maj talent, by raz zarobionych pienidzy nie utraci, lecz przeciwnie: skutecznie je pomnaaj. Dlatego wanie sdz, i aden z nich nie wpad w ow nieprzyjemn puapk. Nic na ten temat nie mog powiedzie, bo nic nie syszaem powiedzia Broniewski. Zreszt, jak waszmociowie dobrodzieje si domylacie, waniejsze miaem kopoty na gowie, ni dumanie nad dol miejscowych ydw. W to nie wtpi zgodzi si podstaroci. A powiedze nam, panie Pawle zacz stolnik, a Jacek Zaremba pomyla, e chyba zaraz padnie pytanie o rodzin pani Broniewskiej i o to czy przypadkiem nie miaa rwnie piknej co ona sama siostry lub kuzynki. Ligza nie zdy jednak dokoczy, gdy do gabinetu wpad spocony i zdyszany Jan Baraski z nosem czerwonym od soca i ysin upstrzon kroplami potu.

ROZDZIA 4
Wojewoda Ernest Denhoff
Panie stolniku, na sowo prosz! zawoa zarzdca. Baranusiu mj kochany, ale Stolniku dobrodzieju, sweczko! Broniewski zerwa si z miejsca. Waszmo dobrodzieju, ja nie bd waszmociom przeszkadza. Co miaem rzec, to rzekem, a jeli wapanowie bdziecie chcieli zna jeszcze inne szczegy, to chtnie je dopowiem, cho nie wiem, w jaki sposb mogoby si to naszej sprawie przysuy. Dzikuj, panie Pawle, i wybacz, prosz, to nage i niespodziewane wtargnicie gospodarz obrzuci Baraskiego nieprzychylnym spojrzeniem, czym zreszt pan Jan nie przej si nawet w najmniejszej mierze. A ciebie, panie Zarembo poprosz potem na swko. Suga dobrodzieja. Obaj szlachcice wyszli, zostawiwszy stolnika z zarzdc w gabinecie. Podstaroci odprowadzi Broniewskiego do pokoju, a potem sam przeszed si najpierw do kuchni, potem do jadali, wreszcie, usyszawszy z dala trzask zamykajcych si drzwi gabinetu, wrci do pana Hieronima. Stolnik siedzia na zwykym miejscu, Zarembie wskaza gestem przeciwlegy fotel, po czym popatrzy przyjacielowi prosto w oczy. Panie Jacku kochany, czy ty wiesz moe, co ten mj Baranu knuje? zapyta, cedzc sowa. Nie rozumiem, co wapan masz na myli odpar ostronie Zaremba, chocia niestety od razu si domyli. Szykuje jak wielk ceremoni czy uczt, czy jak to nazwa, dla moich chopw. Ligza wyd usta. Ja przeciw temu nic nie mam, bo co roku na Zielone witki we wszystkich moich wsiach opacam dwudniow zabaw, a najznaczniejszych gospodarzy zapraszam nawet do dworu, ale przecie Zielone witki dawno ju byy A skd supozycja, e wanie ja mog co wiedzie? Std, panie Zarembo, e Baranu wygada si, i usysza od ciebie jak histori, ktra nasuna mu myl, w jaki sposb poradzi sobie z susz. Potrzebowa mojej zgody in

blanco, e tak powiem, gdy twierdzi, e konieczna jest mu ona w jakich negocjacjach. Stolnik bacznie przyglda si modszemu towarzyszowi. Co to za historia, panie Jacku? A czemu pan Baraski waszmoci nie opowiedzia? Twierdzi, e to ma by niespodzianka. Waszmo dobrodziej sdzisz zatem, e ja pana Jana zdradz? Stolnik westchn i pokrci gow. Widz, e jakowa konspiracja zostaa przeciwko mnie zaoona Uchowaj Boe, stolniku dobrodzieju, nie konspiracja, a zaledwie niespodzianka. I skoro pan Baraski nie chce wyjawi, na czym ona polega, to wapan nie ka mi, prosz, go zastpowa, bo si pan Jan mierte lnie na mnie obrazi. Pan Hieronim kiwn gow z umiechem. O, ju mj Baranu potrafi si obrazi, kiedy sprawy nie id po jego myli. Dobrze co o tym wiem Tylko widzisz, panie Jacku kochany, w innej sytuacji prosz bardzo, niech sobie Baranu szykuje, jakie chce figle, bo ufam mu bez granic i nigdy si na tym zaufaniu nie zawiodem. Ale w tej sytuacji, jaka jest i ktrej ty, panie Jacku, wszystkie znasz detale, rozumiesz chyba, e chc mie wgld we wszystko, co si wydarzy To prawda. Rozumiem doskonale podstaroci zgodzi si od razu i bez sprzeciwu. Bardzo ci zatem prosz, by mi ten sekret wyjawi, a ja zobowizuj si, e ani jednym sowem i ani jedn min nie zdradz si przed Baranusiem, e cokolwiek wiem. Pan Hieronim przemawia na tyle powanym tonem, i Zaremba zrozumia, e duej nie bdzie mg si wymigiwa od odpowiedzi, bo byoby to bardzo niegrzeczne zachowanie wzgldem szlachcica godniejszego, starszego i jeszcze w dodatku gospodarza. Panie stolniku, w takim razie nie mam innego wyjcia, jak powiedzie ci wszystko, co wiem Ligza z zadowoleniem skin gow, syszc te sowa. chocia co konkretnie i szczegowo zamierza pan Baraski, o tym daj sowo szlacheckie, nie mam bladego pojcia. Mog jedynie waszmoci wyjawi, jak histori z czasw antycznego Rzymu opowiedziaem panu Janowi, na podstawie ktrej on jaki swj zamys zamierza wcieli w ycie. Rzymska historia? stolnik zmarszczy brwi. Opowiadaj, panie Jacku, bardzo ci prosz. Pan Hieronim sapn. Tego mi jeszcze brakowao: Rzymu w domu Ot w dziele ktrego z rzymskich historykw, nie pomn ktrego, cho wydaje mi si, e Pliniusza, wyczytaem opis pewnej afrykaskiej wyprawy wojennej, jaka odbya si za czasw wczesnego cesarstwa. Wyprawa miaa na celu poskromienie koczownikw

atakujcych z gbi ldu marokaskie wybrzee. Rzymski genera zapdzi si daleko w gb pustyni i jako tak si zoyo, e oazy, na jakie mia trafi po drodze, bd w ogle nie istniay, bd te wyschy i nie byo w nich ani kropli wody Paskudna sprawa. W rzeczy samej, stolniku dobrodzieju, gdy koczownicy wci si cofali coraz dalej i dalej w gb ldu, a rzymska armia nie miaa ju tyle zapasw wody, by bezpiecznie wrci do najbliszej studni. Byo niemal pewne, e umr i tym sposobem podziel los owych nieszczsnych Persw dowodzonych przez Kambyzesa, ktrych, jak pisze Herodot, zagino cae pidziesit tysicy, i to zagino tak gruntownie, e ani jeden wiadek klski nie powrci do swych towarzyszy. Pamitam t opowie, panie Jacku, pamitam dobrze. Zdaje si, e nawet adnego szkieletu nie znaleziono, tak jakby caa armia bya zaledwie kropl wody, ktra wyparowaa na nagrzanym piasku. Bogu dzikowa, e my w Rzeczpospolitej nie mamy pusty, a rzek, jezior i staww tyle jest u nas, e cay wiat mgby si opi do syta i jeszcze dla nas samych by starczyo. To prawda, e Bg by askaw dla Rzeczpospolitej skin gow Ligza. Tylko obywateli by nam si wicej przydao, bo przecie gdzie nam si porwnywa do takiej Francji, ktra, cho od Rzeczpospolitej znacznie pod wzgldem terytorium mniejsza, to ludnoci ma ze cztery razy tyle. Stolnik zatrzyma surowe spojrzenie na Zarembie. I to uwaga do ciebie, panie Jacku. Bo taki chwat jak ty, nie pr zymierzajc, ju powinien by otoczony gromadk dzielnych smykw, ktrych uczyby odwagi, roztropnoci i lojalnoci, a nie marnotrawi czas w bezennej bezdzietnoci, tak jak ty postpujesz ku mojemu gbokiemu ubolewaniu. Podstaroci rozoy donie. Kiedy powoania jeszcze nie mam, wapanie dobrodzieju. Pan Hieronim pogrozi mu palcem. Ty mi tu, waszmo, nie rozsnuwaj mgy przed oczami i nie tumacz si brakiem powoania. Rzeczpospolitej potrzeba roztropnych gospodarzy i dzielnych obrocw ojczyzny. I ty wiesz, i ja wiem, e ju Rzymianie dobrze to rozumieli, a wielki cesarz August kaza nawet kara tych mw, ktrzy nie chcieli zakada rodzin, gdy uwaa, e posiadanie dzieci nie jest spraw prywatn, lecz powan kwesti wagi pastwowej. Poniekd to prawda mrukn Jacek Zaremba. A ja waszmoci sowo daj, e kiedy tylko spotkam biaogow swojego ycia, tak, do ktrej serce mi mocno zabije i ktrej z caym przekonaniem bd mg lubowa: i do mierci ci nie opuszcz, to wtedy,

waszmo sam zobaczysz, e co do literki posucham sw Pisma, mwicych: bdcie podni i mncie si, abycie zaludnili ziemi. Ech, i przegadaj tu tego szlachcica machn rk stolnik. Prosz dalej, panie Jacku, bo sam nie wiem, czemu rozmawiajc o wojen nej wyprawie rzymskiej, nagle zaczlimy gawdzi o onie, ktrej nie masz, i dzieciach, ktrych nie posiadasz, a suchajc tego, co mwisz, podejrzewam, e nieprdko dorobisz si zarwno jednego, jak i drugiego. Ju opowiadam dalej zapewni podstaroci. Tak jak mwiem, Rzymianie weszli daleko w gb pustyni, a barbarzycy cay czas przed nimi uciekali, pewni, e wcignli legion w puapk i e niedugo jedyny wysiek, jaki ich czeka, to obedrze trupy z wszelkiego dobra. Jednak w cesarskiej armii by pewien miejscowy przewodnik, ktry dawno ju przeszed na stron Rzymu, lecz zachowa pami plemiennych obyczajw oraz wierze. Powiedzia rzymskiemu generaowi, e pustyni rzdzi wielki bg, ktrego nazywaj Gwa Gwa Ligza rozemia si gromko. Brzmi jak kwakanie, panie podstaroci. C robi, taka barbarzyska nazwa Zaremba rozoy donie. Przewodnik wyjani generaowi, e naley zaskarbi sobie aski tego boga, bo tylko wtedy bdzie mona wybawi wojsko z opresji. A co naleao zrobi? Jakie krwawe ofiary? A skde, panie stolniku dobrodzieju! w Gwa Gwa mia by bogiem poczciwym, dobrotliwym i radosnym, ktry nade wszystko kocha zabaw oraz biesiadowanie od rana do wieczora Ha, koniecznie musia ten Gwa Gwa by Polakiem! zawoa wesoo pan Hieronim. Albo przynajmniej jego matka zapatrzya si na jakiego szlachcica! Prawda? Jak nic, stolniku dobrodzieju, dogadalibymy si z nim bez najmniejszego trudu. No i czeg ten pustynny bg chcia w zamian za sw przychylno? Nic nieprzyjemnego. Tyle tylko, by wszyscy si bawili, pili i ucztowali. Przewodnik mwi, e wszystko, co znajduje si w obozowisku, trzeba co do kropelki wypi, pozby si kadziutekiej kropli wody Bye w przewodnik zdrajc pracujcym dla barbarzycw? zagadn szybko Ligza. Kiedy czytaem t histori, pomylaem o tym samym przyzna Zaremba ale nie, panie stolniku, nie by przeniewierc i radzi ze szczerego serca.

I genera si zgodzi, jak mniemam. Ano si zgodzi. miaa decyzja stwierdzi z podziwem pan Hieronim. No c, toncy brzytwy si chwyta, prosz waszmoci. Bo i c za wybr pozosta Rzymianom? Albo umr za kilka dni, racjonujc wod, albo wypij cay zapas do ostatniej kropli i zgin zaraz potem. Prawda. I prawda te, e z tego co wiemy, Rzymianom nigdy nie przeszkadzali obcy bogowie i gotowi byli oni w Persji modli si do bstw perskich, w Grecji do greckich, w Egipcie do egipskich, a w Rzymie do rzymskich stolnik pokrci gow i cign usta. Jak kady Sarmata podziwiam dawnych Rzymian, panie Jacku, ale w tej mierze zdecydowanie nie podzielam ich pogldw. Niemniej zauwa waszmo, e gdyby w genera by katolikiem i zabroni swym onierzom odprawienia magicznego obrzdu, to wszyscy jak jeden m by zginli. A czy nasi wici nie ginli za wiar? Szli pomidzy lwy lub na stos, lub na innego rodzaju mczesk mier, gdy woleli zgin, ni wyrzec si Chrystusa? Ale prosz waszmoci ja tylko powiedziaem, e zginliby, gdyby Nie, panie Jacku, nie zginliby stolnik przerwa zdecydowanie te wyjanienia bo aden magiczny obrzd, adne modlitwy do jakiego boga Gwa Gwa czy innego o rwnie barbarzyskim imieniu nie miay najmniejszego znaczenia. Zostali uratowani, gdy Bg chcia ich uratowa, chocia oni tego Boga nawet jeszcze nie znali. A nie dlatego, e modlili si do jakiego bstewka zrodzonego w fantazji dzikich koczownikw. Jacek Zaremba zmiesza si, bo oto zabawna anegdota nieoczekiwanie rozsierdzia stolnika i podstaroci po raz kolejny plu sobie w brod, e opowiedzia Baraskiemu o owym sposobie. Pan Hieronim tymczasem wysapa si, dwoma ykami oprni kielich, zupenie jakby sam by spragnionym napitku i usychajcym z pragnienia rzymskim legionist, po czym ypn na towarzysza. Opowiadaj dalej, panie Jacku rozkaza. Rzymianie zgodnie z zaleceniem przewodnika urzdzili uczt i wypili podczas biesiady kad kropelk wina i wody, ktr mieli w obozie. A zaraz potem, jeszcze przed witem, na ziemi spada rzsista ulewa. Tak potna, jakiej od wielu lat nie widziano w tamtych stronach dokoczy podstaroci, ale ju bez poprzedniego zapau w gosie, powodowany tym tylko, eby jak najszybciej dopowiedzie anegdot do koca. W tak dramatycznych okolicznociach rozumiem, e nieuksztatowane umysy mogy uwierzy, e istotnie czuwa nad nimi jaki Gwa Gwa stwierdzi Ligza.

Ba!, to nie wszystko, prosz waszmoci. Widzc t wielk ulew, dziki ktrej legion z naddatkiem uzupeni zapasy wody, koczownicy zrozumieli, e ich bg sprzyja Rzymianom. Poddali si wic wadzy cesarza, wydali swego wodza i obiecali wicej nie atakowa rzymskich posiadoci. A cesarz Klaudiusz w podzice za uratowanie legionu nakaza, by owemu bogu Gwa Gwa wzniesiono pikn wityni. Stolnik umiechn si, ale zaraz potem umiech zgas na jego twarzy. Na rany Chrystusa, nie mw mi tylko wapan, e mj Baranu pragnie, abymy wszyscy, ja i moi chopi, modlili si o deszcz do boga Gwa Gwa? Co? Hm? Boe bro! Pan Baraski, pewien jestem, nigdy by podobnej rzeczy nie uczyni! Teraz to ju sam nie wiem powanie zaniepokoi si stolnik Bo Baranu po pierwsze jest stary, a sam na pewno wiesz dobrze, panie Jacku, jak to czasem w leciwym umyle wszystko potrafi si pokiebasi, a po drugie bardzo zmartwiony przeduajc si susz. Ligza stukn pici w blat. No nic, miejmy nadziej, e biedy z tego adnej nie bdzie. Stolniku dobrodzieju, ja jestem pewien pan Jacek mocno zaakcentowa ostatnie sowo e pan Baraski szykuje ni mniej, ni wicej, tylko uroczyst uczt poczon z modlitwami w intencji deszczu. Bd ksia, bdzie naboestwo na dziedzicu, pewnie zaproszeni zostan mnisi z klasztoru, ktrym raczysz si opiekowa A potem dopiero odbdzie si biesiada i wiele wzniesiemy toastw na rzecz zmiany pogody. Czy nie podobne obyczaje ma rwnie nasz lud, kiedy bardzo chce o co Boga poprosi? Przynajmniej wapana chopi utwierdz si w mniemaniu, e bardzo o nich dbasz, i jeszcze silniej bd ci kochali. Ju oni si utwierdza w niczym nie musz odpar zniecierpliwiony stolnik, po czym wbi nieprzychylne spojrzenie w modego szlachcica. Ciebie czyni odpowiedzialnym, panie Jacku, za to, by owo przedsiwzicie nie kcio si z chrzecijask wiar i dobrym obyczajem. Ja u siebie we dworze nie chc adnych pogaskich obrzdw i modw! powiedzia dobitnie i z ogromn powag adnych modw do Gwa Gwa, take adnego wybbniania panetnikw i nic podobnego Podstaroci, co oczywiste, nie by zachwycony decyzj pana Hieronima, ale te nie mia w tej sprawie nic do powiedzenia, bo wiedzia, e skoro Ligza podj takie, a nie inne postanowienie, to bez wzbudzenia jego gniewu, nic ju owego postanowienia nie odmieni. Tak jest, prosz waszmoci. Zapewniam, e skrupulatnie wypeni wol wapana.

Mam nadziej, panie Zarembo, mam nadziej. A rozmow z panem Pawem dokocz ju sam, jeli aska, cho chyba jedyne, co nam zostao, to wypyta o rodzin pani Broniewskiej, bo wszystko pozostae ju wiemy. Oczywicie, panie stolniku odpar podstaroci, ktry nawet bez tego przypomnienia na pewno by nie omieszka Broniewskiego wypyta o rodzin od strony matki. * Ligza wczeniej dowiedzia si, rzecz jasna, jak wielkiej grupy goci ma si spodziewa, by dobrze by przygotowanym i by nikomu niczego nie brako. Bo gdyby pojawiy si jakiekolwiek kopoty, ktre mogyby serdeczn gocinno stolnika poda w wtpliwo, to dla pana Hieronima stayby si powodem wielkiego wstydu. Dlatego ju od kilku dni, od kiedy tylko stolnik dowiedzia si o pewnym termin ie przybycia wojewody, trway wielkie przygotowania. Sprztano i gotowano, ale rwnie budowano. A to w ogrodzie wzniesiono stoy i awy pod wiatami majcymi chroni od niespodziewanego deszczu, a to zbito drewniany budynek, by suba wojewody i innych goci miaa gdzie spa, a to postawiono wysoki pot, ogradzajc w ten sposb k tu za sadem, bo przecie spodziewano si ponad setki wierzchowcw nalecych zarwno do okolicznej szlachty, jak i wity pana Denhoffa, wic trzeba byo przygotowa dla koni bezpieczne miejsce. Pan Hieronim rozstawi sucych na gocicu na kilka mil przed dworem, by donosili mu, czy orszak wojewody jest ju blisko. Jacek Zaremba nie podziela entuzjazmu stolnika dla tej wizyty, gdy uwaa, e moe ona tylko utrudni, a w zasadzie nawet uniemoliwi obserwacj, a co za tym idzie samo ledztwo. Poza tym zastanawia si, czy w tej ludzkiej cibie, ktra przybdzie wraz z wojewod oraz na powitanie wojewody, nie znajdzie si przypadkiem autor zagadkowych listw. Tak czy inaczej, podstarociemu wszystko to si nie podobao, ale oczywicie nie mia w tym wypadku nic do gadania, gdy prba namwienia Ligzy, by nie przyjmowa pana wojewody, byaby pewnie rwnie udana, jak namawianie szlachty, by zamiast katolicyzmu przyja psi, muzumask, wiar. W dodatku pan Jacek by mocno niezadowolony z faktu, e Pawe Broniewski nie mg czy te nie chcia udzieli mu adnych wskazwek na temat rodziny matki poza tym, e w domu si o tym jako nie mwio, co gniewao Zaremb dodatkowo, gdy dawao przeczuwa, e kryje si w tym przemilczeniu tajemnica, ale nie dawao w aden sposb tej tajemnicy wyjani.

Pan Denhoff dopiero co zosta wojewod malborskim, lecz miej waszmo na uwadze, e jego prawdziwe znaczenie ogromnie wyrasta poza t, i tak wan, funkcj powiedzia stolnik, kadc panu Jackowi do na ramieniu. Ja pana Denhoffa widziaem. I pod Wiedniem, i pod Parkanami przypomnia Zaremba. A pod Parkanami zgin przecie jego brat stryjeczny Wadysaw. Podstaroci pokrci gow. Patrz waszmo: taki wielki triumf odniesiony z tak nieznacznymi stratami, a oto w bitwie ginie ktry z wodzw jako jeden z nielicznych onierzy, ktrzy w ogle w niej zginli po naszej stronie. Co komu pisane, to mu si zdarzy, niezalenie od godnoci, majtku i pozycji rzek sentencjonalnie Ligza. Prawda, prawda pan Jacek westchn i wznis oczy ku niebu. A imaginuj sobie waszmo oywi si, wracajc mylami do ziemskich spraw e kiedy zdarzyo mi si pilnowa pojedynku pomidzy dwoma szlachcicami, z ktrych jeden by sawnym fechtmistrzem, a drugi Zaremba wzruszy ramionami ot, mokos wywijajcy szabl niczym cepem, jakich to wielu znajdziemy wrd maej szlachty. Hieronim Ligza skrzywi si lekko, gdy mimo e sam by wielkim panem, ustosunkowanym i bogatym, na ktrego asce oraz klamce wisiao wielu szarakw nie lubi sformuowania maa szlachta, uwaa bowiem, e nard szlachecki jest jeden i niepodzielny i e ta zasada stanowi o wyjtkowoci Rzeczpospolitej, w ktrej nawet zagrodowy szlachetka mia na elekcji tyle samo do powiedzenia co hetmanowie i kasztelanowie. Stolnik wiedzia oczywicie, e prawo to pozostaje jedynie pikn teori, gdy szlachecki szaraczek w porwnaniu z wielkim magnatem mia mniej wicej tyle samo do gadania i decydowania co w Ligzy w porwnaniu z samym stolnikiem, ale fakt, e teoria nie bya realizowana w praktyce, czy raczej realizowano j w nikym zaledwie stopniu, nie oznacza przecie, e naleao rezygnowa z samej, szlachetnej w zamyle, koncepcji. Jacek Zaremba to skrzywienie pana Hieronima dostrzeg, ale go nie skomentowa, tylko kontynuowa opowiadan histori. Prbowaem do bezmylnej zwady nie dopuci, ale za duo ju pado zych sw, by powstrzyma rozlew krwi. I w drugim zoeniu fechtmistrz pad z rozupan gow. Trzy tygodnie chorowa i wreszcie umar A czemu tak si stao? Polizgn si na lodzie, prosz waszmoci, bo zim to wszystko si dziao. Niby ziemi posypano piaskiem i trocinami, ale akurat trafio si takie miejsce, gdzie ld przewitywa i ten szlachcic wanie w nie musia wdepn. Pech, c zrobi

Albo nieostrono i pycha, bo gdyby z rwnym sobie mia do czynienia, moe by przedtem podoe dokadniej wybada, tak jak zawsze wypada czyni przed walk. Te racja, panie stolniku, zy los zawsze mona prbowa pokona albo chociaby okpi. Dobrze, dobrze, panie Zarembo, ale ty mnie tu znowu zagadujesz, a ja z waszmoci chciaem pogada o wojewodzie. Pewnie Ernest Denhoff zostanie trzycztery dni w mojej gocinie, nie sdz, by duej, bo z tego co wiem, jedzie do Warszawy To troch nadoy drogi zauway podstaroci. Prawda. A dlatego, e, jak syszaem, odwiedza kilku dawnych znajomych, do ktrych grona i ja mam szczcie i zaszczyt si zalicza. No tak, ale nie o tym chciaem Ot, panie Jacku, wojewoda przybdzie z pewn mod dam, siostrzenic czy bratanic swojej ony, pono dziewczciem nie tylko niezwykej piknoci, lecz rwnie wybitnego rozumu, a to drugie, co jak sam zapewne dobrze wiesz, u wielce urodziwych niewiast jest raczej wyjtkiem ni regu A czasami wad, nie zalet doda mrukliwie pan Jacek. Zdarza si i tak zgodzi si Ligza. W kadym razie jestem pewien, e wojewoda myli o dobrej partii dla krewniaczki i wcale nie bybym zafrasowany, gdyby ciebie wybra. Pokornie dzikuj waszmoci Zaremba pochyli gow wapan zawstydzasz mnie tym icie ojcowskim myleniem o mojej skromnej osobie. Panie Jacku kochany, przecie ty dla mnie jeste jak rodzina. A e wasnych synw ju wyswataem, to chtnie tobie znajd odpowiedni parti, zwaszcza e dobrze widz stolnik artobliwie pogrozi przyjacielowi palcem i sam z tym problemem nie potrafisz w aden sposb da sobie rady. Sowa Ligzy ucieszyy podstarociego z dwch powodw. Po pierwsze radowao go, i stolnik tak yczliwie o nim myli i szuka dla niego korzystnych rozwiza nawet w kwestii maestwa. Po drugie panu Jackowi spad ciar z piersi, kiedy dowiedzia si, e Ligza nie bdzie usiowa swata go z wasn crk. Bo jeli chodzioby o prawowit crk stolnika, to byby to i zaszczyt, i przyjemno. Ale Jacek Zaremba nie zamierza wchodzi w adne zwizki z dziewczciem pochodzcym z nieprawego oa. Ze zbyt wielkiego bowiem pochodzi rodu, by godzi si na podobne rozwizanie. I ucieszyo go, e stolnik nie myli, Bogu dzikowa, o takiej koligacji, gdy odmowa, nawet grzeczna, mogaby napsu krwi pomidzy nimi, czego Zaremba absolutnie sobie nie yczy. A Hanka? No c, mio byo si z ni spotka w cieniu drzew, mio cukrowa sodkimi swkami, mio potrzyma za do, mio skra nawet causa z mikkich i ciepych ust, ale eni si? Co to, to nie! Podstaroci nie

stara si te wcale, by znajomo zasza zbyt daleko cho przypuszcza, e dziewczyna pozwoliaby mu na duo wicej, ni dopuszczaj przykazania oraz panieska wstydliwo a to dlatego, i mgby takim postpowaniem albo rozeli stolnika, albo zmusi Ligz do tego, by ten zada uwieczenia zwizkiem maeskim daleko posunitej znajomoci. Teraz panu Jackowi przyszo na myl, i niedostpno panny, ktrej cigle wynajdywano jakie zajcia i ktra trzymana bya krtko przez ochmistrzyni, moe mie co wsplnego z jego i Hanny romantycznymi spotkaniami w jaboniowym sadzie. Czemu mi wczeniej do gowy nie wpado, e najwyraniej stolnik stoi za tym nagym zajciem Hanny?, pomyla podstaroci. Ale nie by bynajmniej zy na starego przyjaciela rodziny, a wrcz przeciwnie by zadowolony, i ten z delikatnoci oraz rozumem postanowi wybrn z niezrcznej sytuacji. I obieca sobie, e od tej pory znajomo z pikn crk Ligzy nie przekroczy granic przyjaznej poufaoci, jak moe darzy si dwoje modych ludzi zczonych dalekimi wizami pokrewiestwa. Ale nic wicej, choby panna bagaa i rozpaczaa! Co, panie Jacku, o tym sdzisz? Zaremba otrzsn si z zamylenia. Jeli panna pikna, mdra, bogata i z dobrego rodu, to moe jako uda mi si przebole rezygnacj ze sodkiego kawalerskiego ycia odpar. Stolnik poklepa go po ramieniu. Bogata i z dobrego rodu na pewno, a czy pikna i mdra, to przekonamy si ju niedugo. Znaem kiedy szlachcica, ktry mwi, e pikna i mdroci szuka si u kochanki, a ona ma by gospodarna. Domem zarzdzi, dzieci dobrze wychowa, ot i wszystko Cho jeli majtna i z dobrym herbem, to oczywicie nie zaszkodzi A ty co tym sdzisz, panie Zarembo? Ligza popatrzy na podstarociego nieco uwaniej i powaniej, ni ten by sobie tego yczy po wypowiedzeniu tak pochej uwa gi. Ja wol, aby w jednej, dodajmy: nadzwyczajnej urody, cielesnej powoce wszystkie zalety ducha si znalazy, niczym szlachetne kamienie ulokowane w zotej skrzyni. Taka bdzie, prosz waszmoci, moja ona Stolnik nic nie odpowiedzia, tylko zamia si, po czym skierowa wzrok w gr. Z tego, co mi zapowiadano, wywnioskowa mona, e orszak wojewody dotrze do nas przed zachodem soca zmieni temat. Podstaroci rwnie spojrza w niebo, na ktrym soce mino ju co prawda punkt zenitu, ale duo jeszcze brakowao do tego, by choby lekko si zarowio.

Wysaem ju posacw do ssiadw, by zawiadomi ich o tym wydarzeniu, bo wszyscy siedz pewnie jak na szpilkach, czekajc przyjazdu pana Denhoffa. Wierz. Tak wic, panie Jacku, sdz, e najazd na mj dwr zacznie si ju niedugo i pewnie przez dwa kolejne dni bd si gocie zjeda Jacek Zaremba usysza w gosie stolnika zafrasowanie bo przyjcie tylu ludzi nawet dla niego byo pewnym kopotem. I jeszcze ten straszny upa, ktry nie tylko wyciska siy z ludzi i zwierzt, ale wszystkie Boe stworzenia czyni bardziej nerwowymi. Nie mwic ju o tym, e strach goci tylu ludzi, z ktrych kady moe po pijanemu zaprszy ogie A wiadomo, czym to si moe skoczy, kiedy wszystko wyschnite jest na wir. Jeli wapanowi nie bd w niczym potrzebny, to wrc do mojej samotni, jeli waszmo pozwolisz powiedzia pan Jacek pokornie. Pozwalam stolnik wzruszy ramionami, jednak wyrazi zgod nieprzychylnym tonem lecz szczerze przyznam, e nie pojmuj wapana. Wszystkim nam, to prawda, mocno nie podoba si ta diabelna spiekota i wszyscy marzymy, aby wreszcie si ona skoczya, ale jedynie ty, panie Zarembo, z igy robisz widy, a niedogodno traktujesz niczym Bg wie jakie mczestwo. Natura ju taka Co pocz? westchn podstaroci, starajc si nie okaza, i sowa pana Hieronima go uraziy. Natura, natura burkn Ligza. Najatwiej i najprociej tumaczy wszystko natur. Saboci trzeba przezwycia, panie Jacku, a nie ulega im i poddawa si. Co maj powiedzie moi chopkowie, ktrzy musz pracowa w ten skwar? Co prawda teraz tylko popoudniu i wieczorem wychodz na pola, ale wa sobie wyobraasz, ile trudu kosztuje podlanie upraw? Przecie wszystko dawno ju by poscho, gdyby nie podlewanie. Tak samo rzecz si ma z ogrodem czy z sadem stolnik zawiesi spojrzenie na Zarembie tym samym sadem, ktry wapan tak chtnie odwiedzae Bo teraz jakby rzadziej ju tam chodzisz, prawda? Za wielki gorc odpowiedzia spokojnie pan Jacek. Nagle obaj zobaczyli na drodze pod lasem wznoszc si kurzaw, ktra wyranie zbliaa si w stron dworu. Zaraz potem usyszeli ttent. Co za licho, e kto konia drczy w taki upa zawoa niezadowolony Ligza. Wreszcie z oboku kurzu i piasku wyoni si pachoek jadcy na oklep na zgrzanym srokaczu, z ktrego bokw piana odpadaa patami. Janie panie, janie panie! zakrzycza chopak.

Wpad na dziedziniec, ale zeskoczy z koskiego grzbietu tak niefortunnie, e zwali si na ziemi. Zdawa si nawet nie zwraca uwagi na ten wypadek, tylko podraowa w stron stolnika na czworakach, podnis si w trakcie biegu niczym cyrkowiec, podbieg do pana Hieronima, znowu si potkn i wpadby prosto na swego dziedzica, gdyby Zaremba lew rk nie zagrodzi mu drogi, a praw nie przytrzyma za rami. A ty co? Zdurniae? zawoa Ligza nawet niezelony, tylko zdumiony. Janie panie, janie panie, wojewoda ju jest we wsi! Jak to we wsi? Samotrze jedzie, janie panie, bo ca reszt ludzi zostawi i dopiero ja em zobaczy, e to wojewoda Iwajo, szabla, czapka, kontusz! Tylko migiem! zawoa pan Jacek, bo przecie z uwagi na upa by tylko w samej koszuli i hajdawerach. A to adnie pokrci gow stolnik. Ale pana wojewody zawsze figle si trzymay, wiem co o tym. No nic, w kwadrans tu bdzie. Zrobi mu przyjemno i wcale si nie przebior, by myla, e udao mu si mnie zaskoczy w rodku gospodarskich zaj Ligza umiechn si. A ty spojrza na pachoka id do pana Baraskiego i powiedz, e jestem z ciebie zadowolony. Niech tam ci co da Pokornie dzikuj waszej wielmonoci chopak pochyli si do kolan stolnika. Pozwolisz, stolniku dobrodzieju, e ja si jednak przebior, na wypadek gdyby owa krewniaczka wojewody razem z nim do nas jechaa? Bardzo to nieprawdopodobne, ale Ligza zamyli si na chwil z panem Denhoffem nigdy nic nie wiadomo, wic moe lepiej, eby si przygotowa. Bo jak ci panna pierwszy raz zobaczy w takim stroju, to moesz jej si wyda niezbyt powanym kandydatem na ma Zaraz potem do szlachcicw podbieg Iwajo, niosc w obu rkach rzeczy podstarociego, i zacz pomaga swemu panu w zakadaniu kontusza, pasa oraz szabli. Ledwo co zdyli zapi wszystkie haftki oraz guziki, obwiza pas jak naley, ledwo pan Jacek przytroczy szabl, a ju na dziedziniec wpady trzy rumaki. Jeden kary i dwa siwe, a wszystkie zapiaszczone, zakurzone, pokryte szarotym pyem od grzyw a po kopyta. Kary ko zatrzyma si najwyej dziesi sni od Ligzy, zara, zakrci si, prbowa wznie si na tylnych kopytach, ale silna i dowiadczona do jedca natychmiast przyhamowaa jego zapdy. I zaraz te Ernest Denhoff, bo to on by tym wprawnym poskromicielem, zeskoczy z sioda.

A to diabe wcielony! krzykn Zawsze z nim walcz! Obrci wzrok na stolnika. Ha, zaskoczyem ci, stary druhu! Wiedziaem, e tak bdzie. Nie spodziewae si mnie, co? I zaraz wojewoda szybkim krokiem podszed do stolnika i padli sobie w ramiona z tak czuym impetem, jak mog to uczyni tylko najbardziej oddani przyjaciele. Tyle lat, panie Hieronimie, tyle lat, kiedy ostatni raz widziaem waszmoci! Stolnik nie odzywa si nawet, tylko sapa wzruszony i miady wojewod w potnym ucisku. Denhoff wyrwa si wreszcie z obj Ligzy, spojrza w stron, gdzie sta umiechnity Jacek Zaremba z Iwajem u boku, ktry ostatnim ruchem poprawia jeszcze podstarociemu troczki u pochwy szabli. Jezus Maria! krzykn nagle wojewoda. Krzyk ten by tak przeraliwy i tak silny, e gdyby Ligza by lejszy, to pewnie podskoczyby z wraenia a moe nawet nie tylko z wraenia, lecz nawet ze strachu, gdy gos gocia zabrzmia tak przejmujco. Ernest Denhoff cofn si o krok, jakby posta, ktr widzia, przerazia go do gbi serca, jakby zobaczy upiora powstaego z grobu albo ducha, ktry si wyrwa z zawiatw, by nawiedzi krain ludzi. Jezus Maria! powtrzy wojewoda ju spokojniejszym gosem, w ktrym tym razem mniej byo przeraenia, a wicej zdumienia. Jednak rami stolnika ciska tak silnie, e Ligza, cho przecie gruby i mocny, omal nie sykn z blu. Jezus Maria! powiedzia po raz trzeci i obrci si twarz w stron pana Hieronima. Stolnik ze zdumieniem spostrzeg, e czerwone zazwyczaj oblicze pana Ernesta zmienio si przez t krtk chwil nie do poznania i Denhoff by teraz blady niczym mier. Ja tego czowieka znam obwieci go guchym, dobiegajcym jakby z oddali gosem. Sucham? Oto Hektor, Achilles i Herakles w jednym rzek wojewoda uroczystym tonem. Oto czowiek, ktry krla naszego uratowa spod tureckich szabel. Oto czowiek, u ktrego caa Rzeczpospolita, ba!, caa chrzecijaska Europa, zacigna dug nie do spacenia Ale, panie wojewodo, o czym waszmo mwisz? oszoomiony stolnik wpatrywa si w pana Ernesta. Mylelimy, e zgin cign wojewoda, ktry zdawa si nie zwraca uwagi na sowa stolnika, a raczej nawet ich nie sysze. Na krlewski rozkaz dwa dni szukano go na pobojowisku. I ani ladu. Ani trupa, ani ywego. Denhoff odwrci wzrok od stolnika a do dzi w jego oczach zalniy zy. Mj Boe, co za szczcie!

Ale za przeproszeniem, czy waszmo nie pomylie Nigdy si nie myl! Kad twarz, jak kiedykolwiek widziaem, choby mi tylko migna, rozpoznam bez wahania i bez bdu. To on, na Boga, to on! Wojewoda puci stolnika i zacz wolnym krokiem i w stron, gdzie sta Jacek Zaremba. Pozwl mi, niech ucisn bohatera oraz salwatora krla i ojczyzny poprosi wzruszony.

KONIEC TOMU II