You are on page 1of 257

Przeoya Izabella Mazurek

Wydawnictwo Galeria Ksiki


***
Krakw 2011
Tytu oryginau: The Rogue: Book Two of the Traitor Spy Trilogy

Copyright 2011 by trudi canavan. All rights reserved.


Copyright for the Polish translation by izabella mazurek, 2011
Copyright for the Polish edition by wydawnictwo galeria ksiki, 2011
Autor ilustracji: steve stone / artist partners ltd.
Opracowanie graficzne okadki na podstawie oryginau:
wiktor wilk / www.born4design.pl
Opracowanie redakcyjne i DTP:
pracownia edytorska od a do z / oda-doz.com.pl
Redakcja: ewa wickowska
Korekta: katarzyna kierejsza
DTP: stefan askawiec
Wydanie I
ISBN: 978-83-62170-23-4
wydawnictwo galeria ksiki
www.galeriaksiazki.pl
biuro@galeriaksiazki.pl
Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.
virtualo.eu
PODZIKOWANIA
Jak zawsze, ksika byaby znacznie ubosza, gdyby nie wspaniaomylno i odzew
czytelnikw. Tym razem otrzymaam sprzeczne opinie na temat wtkw i postaci, co
pomogo mi podj decyzj, w jaki sposb nimi pokierowa. Chciaabym podzikowa
Paulowi Ewinsowi, Fran Bryson, Liz Kemp, Fozowi Meadowsowi, Nicole Murphy,
Donnie Hanson i Jennifer Fallon za ich wnikliwo, opinie, sugestie i znalezione bdy.
Jeszcze raz dzikuj Fran i Liz oraz wszystkim wspaniaym agentom na caym wiecie.
Podzikowania rwnie dla nieocenionych zespow wydawnictwa Orbit i wydawcw w
innych krajach, ktrzy woyli wiele pracy w udostpnienie mojej twrczoci w formie
piknych ksiek, e-bookw i czarujcych wersji audio wszystkim czytelnikom.
Wreszcie serdeczne podzikowania dla wszystkich czytelnikw. Pisanie ksiki bez
odzewu z ich strony nie sprawiaoby mi tyle przyjemnoci. Nigdy te nie byabym w
stanie powici tak wiele czasu i energii na pisanie, gdyby ludzie nie wydawali swoich
ciko zarobionych pienidzy na moje opowieci. Wielkie dziki za Wasz entuzjazm i
wsparcie.

CZ PIERWSZA

ROZDZIA 1
JASKINIE TWRCZY KAMIENI
Jak mwi sachakaska tradycja, tak zamierzcha, e nikt nie pamita jej pocztkw, lato
zawiera w sobie pierwiastek mski, a zima kobiecy. Przez cae wieki zwierzchniczki
i prorokinie Zdrajcw twierdziy, e przesdy dotyczce kobiet i mczyzn zwaszcza
kobiet s cakowicie absurdalne. Zwykli ludzie byli jednak przekonani, e pora roku
wywierajca najwikszy wpyw na ich ycie miaa wiele cech kobiecych. Zima,
bezlitosna i wszechwadna, zbliaa do siebie walczcych o przetrwanie.
Za to dla mieszkacw nizin i pusty Sachaki sprawy miay si odwrotnie to wanie
zima bya wybawieniem, przynoszc deszcze, tak potrzebne uprawom i zwierztom.
Lato byo okrutne, suche i jaowe.
Kiedy Lorkin spieszy z Herbery, gow zaprztaa mu jedynie myl, e w dolinie jest
zimniej, ni si spodziewa. Panujcy w powietrzu chd nis z sob grob niegu
i lodu. Modemu magowi wydawao si, e nie spdzi w Azylu a tyle czasu, aby zima
bya ju tak ostra. Mino zaledwie kilka miesicy, od kiedy stan w progu sekretnego
domu sachakaskich buntownikw. Wczeniej przemierza ciepe, suche niziny,
salwujc si ucieczk w towarzystwie kobiety, ktra uratowaa mu ycie.
Tyvara. Poczu w piersi niepokojcy, ale dziwnie przyjemny ucisk. Odetchn gboko
i przyspieszy kroku. Mia zamiar zignorowa to uczucie z tak sam stanowczoci,
z jak Tyvara ignorowaa jego.
Przecie nie znalazem si tu tylko dlatego, e si w niej zakochaem, wmawia sobie.
Honor nakazywa mu broni Tyvary przed jej ludem, gdy uratowaa mu ycie. Zabia
skrytobjczyni, ktra prbowaa go uwie i zamordowa, ale podobnie jak Tyvara
rwnie naleaa do Zdrajcw. Riva dziaaa w imieniu frakcji, ktra uwaaa, e
powinien zosta ukarany, poniewa Akkarin, jego ojciec i byy Wielki Mistrz, nie
dotrzyma ukadu zawartego ze Zdrajcami wiele lat temu. We frakcji nikt nie przyzna si
do zlecenia Rivie zabjstwa Lorkina. Oznaczaoby to dziaanie sprzeczne z yczeniami
Krlowej, wic ca inicjatyw przypisano skrytobjczyni.
Wrd buntownikw take s buntownicy, zaduma si Lorkin.
Jego obrona moe i uratowaa Tyvar przed egzekucj, jednak kobieta nie unikna
kary. By moe to wanie obowizki, ktre wyznaczya jej rodzina Rivy, sprawiay, e
nie zbliaa si do niego. Cierpia samotno obcego w obcym kraju, bez wzgldu na jej
przyczyn.
Dotar prawie do stp klifu otaczajcego dolin. Spogldajc na niezliczone okna i drzwi
wykute w zboczach urwiska, pomyla, e nadejdzie dzie, gdy poczuje si tu jak
w puapce. Nie z powodu ostrej zimy, ktra zmusi go do pozostania, ale dlatego, e
cudzoziemcowi, ktry zna ju przyblione miejsce pobytu Zdrajcw, nigdy nie
pozwolono by odej.
Za tymi oknami i drzwiami znajdoway si pomieszczenia, ktre mogyby da
schronienie populacji maego miasta. Ich rozmiary byy rne od zagbie maych jak
spiarnie po sale wielkoci Rady Gildii. Wikszoci z nich nie wykuto gboko w skale
z powodu niegdysiejszych wstrzsw i zawale ludzie czuli si bardziej komfortowo,
mieszkajc na tyle blisko zewntrznej ciany, by w razie potrzeby mc ratowa si
szybk ucieczk.
Niektre korytarze prowadziy znacznie gbiej. To tam mieciy si posiadoci magw
Zdrajcw kobiet, ktre rzdziy tym miejscem, mimo e utrzymyway, i w ich
spoecznoci wszyscy s rwni. ycie gbiej pod ziemi nie przeszkadzao im
prawdopodobnie dlatego, e mogy uy magii, aby ochroni si w razie zawalenia.
A moe chc by blisko jaski, gdzie powstaj magiczne krysztay i kamienie.
Na t myl Lorkina przeszed dreszcz ekscytacji. Przerzuci skrzyni na drugie rami
i wkroczy ukowat bram do miasta. Moe dzisiaj si dowiem.
Skalne korytarze pene byy robotnikw wracajcych do swoich rodzin. W pewnym
momencie dzieci dwojga Zdrajcw, ktrzy przystanli, aby porozmawia, zastpiy
Lorkinowi drog.
Przepraszam powiedzia automatycznie, prbujc je omin.
Zarwno doroli, jak i dzieci wygldali na rozbawionych. Kyraliaskie maniery
intrygoway wszystkich Sachakan. Ashaki i ich rodziny, potne ludy nizin, mieli zbyt
wielkie poczucie wyszoci, aby wyraa wdziczno za przysugi. Uwaali, e
dzikowanie niewolnikom za co, co i tak musieli zrobi, byo niedorzeczne. Mimo e
Zdrajcy nie uznawali niewolnictwa, a ludno w ich spoecznoci bya rwna, nie
przejawiali zbyt dobrych manier. Na pocztku Lorkin prbowa zachowywa si tak jak
oni, ale nie chcia zatraci swojej uprzejmoci, aby jego wasny lud nie uzna go za
gbura, gdyby mia kiedy wrci do Kyralii.
Niech Zdrajcy myl sobie, e jestem dziwny. Lepsze to, ni gdyby mieli uwaa, e
jestem niewdzicznikiem albo trzymam si na uboczu.
Zdrajcy nie byli jednak wrogo nastawieni ani pozbawieni yczliwoci. Zarwno kobiety,
jak i mczyni byli zaskakujco serdeczni. Niektre kobiety prboway go nawet
zwabi do swego oa, ale grzecznie odmawia. Moe jestem gupcem, ale jeszcze nie
zrezygnowaem z Tyvary.
W pobliu sali opieki, miejskiego odpowiednika lecznicy, gdzie pracowa przez
wikszo czasu, zwolni krok, aby zapa oddech. Sal prowadzia Kalia, nieoficjalna
przywdczyni frakcji, ktra zlecia jego egzekucj. Nie chcia, eby z jakiegokolwiek
powodu mylaa, e spieszy si z powrotem albo e zaleao mu, by skoczy zmian
o czasie. Gdyby stwierdzia, e Lorkin chce wyj, przydzieliaby mu jakie zadanie, aby
go zatrzyma. Wiedzia te, e kiedy chwilowo nie mia si czym zaj, nie powinien
siedzie i odpoczywa, bo Kalia znalazaby mu co do roboty, najchtniej co
nieprzyjemnego i zbdnego.
Jeliby jednak wszed do rodka powolnym krokiem, jak gdyby w ogle nie goni go
czas, mogaby ukara go i za to. Przyj wic swoj zwyczajn spokojn i stoick
postaw. Kalia dostrzega go, przewrcia oczami i za pomoc magii odebraa od niego
skrzyni.
Dlaczego nigdy nie wpadniesz na to, eby uy swoich mocy? westchna
i odwrcia si, odkadajc skrzyni do skadu.
Zignorowa jej pytanie. Nie chciaaby sucha o Mistrzu Rothenie, jego starym
nauczycielu z Gildii, ktry uwaa, e mag nie powinien cakowicie zastpowa wysiku
fizycznego magi, aby nie utraci si i zdrowia.
Pomc ci w tym? zapyta. Skrzynia bya wypeniona zioami, z ktrych miay powsta
leki chciaby pozna receptury niektrych z nich. Spojrzaa na niego wilkiem.
Nie. Zajmij si pacjentami.
Wzruszy ramionami, skrywajc frustracj, i odwrci si, by spojrze na przestronn
sal gwn. Niewiele si zmienio od poranka, kiedy zacz prac. ka ustawione
byy w rzdach. Tylko nieliczne z nich byy zajte. Kilkoro dzieci dochodzio do siebie po
typowych dziecicych chorobach lub urazach, starsza kobieta za pielgnowaa
zaman rk. Wszyscy spali.
To Kalia wpada na pomys, eby pracowa w sali opieki. By pewny, e chciaa w ten
sposb podda prbie jego postanowienie, by nie uczy Zdrajcw leczenia za pomoc
magii. Do tej pory nie trafi na pacjentw, ktrzy mogliby nie przey z powodu choroby
lub ran moliwych do wyleczenia wycznie magi, ale taki dzie musia w kocu
nadej. Gdyby tak si stao, Kalia zapewne otwarcie okazaaby wrogo. Mia plan,
aby si jej przeciwstawi, jednak za jej matczynym wygldem i postaw kry si
przebiegy umys. Moga ju zna jego intencje. Jedyne, co mu pozostao, to
oczekiwanie.
Teraz jednak nie mg czeka. Musia by gdzie indziej. Z kad mijajc chwil by
coraz bardziej spniony, wic poszed za Kali do skadu.
Wyglda na to, e masz mnstwo pracy zauway.
Nie spojrzaa na niego.
Tak. Na ca noc.
Nie zmruya oka od wczoraj przypomnia jej. Nie wyjdzie ci to na dobre.
Nie bd gupi odburkna, rzucajc mu piorunujce spojrzenie. wietnie sobie
radz bez snu. Trzeba to zaatwi wanie teraz. I musi zrobi to kto, kto zna si na
rzeczy. Odwrcia si. Id. Zrb sobie wolne dzi w nocy.
Lorkin nie da jej szansy na zmian zdania. Umiechn si do siebie krzywo i wymkn
si z sali opieki. Uzdrowiciele z Gildii wiedzieli, jak le na organizm wpywa brak snu,
gdy wyczuwali efekty tego braku. Zdrajcy nie byli wiadomi swojego bdu, poniewa
nie potrafili leczy przy uyciu magii, i twierdzili, e przespana noc to zbdny luksus.
Nie prbowa ich przekonywa, e jest inaczej, gdy wspominanie o rzeczach, o ktrych
nie posiedli wiedzy, byo nietaktowne. Wiele lat temu jego ojciec przyrzek Zdrajcom, e
nauczy ich uzdrawiania w zamian za wiedz na temat czarnej magii, mimo e Gildia nie
upowania go do przekazywania takich informacji, a przede wszystkim mimo e
czarna magia bya dla magw Gildii zakazana.
W tym czasie miertelna choroba zabraa Zdrajcom wiele dzieci, a znajomo magii
uzdrowicielskiej moga je uratowa. Czarna magia pozwolia Akkarinowi umkn
jednemu z ichanich, u ktrego by niewolnikiem, i wrci do Kyralii, lecz nigdy nie
powrci do Sachaki, aby wywiza si ze swojej czci umowy. Lorkin zastanawia si
nad rnymi powodami postpowania ojca, od kiedy dowiedzia si o zamanej przez
niego obietnicy. Akkarin wiedzia, e brat czowieka, ktry go wizi, planowa najecha
Kyrali. By moe czu, e jego obowizkiem jest najpierw poradzi sobie z tym wanie
zagroeniem. Moliwe, e nie mg poinformowa Gildii o niebezpieczestwie, nie
ujawniajc jednoczenie, e posiad wiedz na temat zakazanej czarnej magii. Albo te
uzna samotny powrt do Sachaki za zbyt niebezpieczny, zwizany z ryzykiem
ponownego schwytania przez ichanich lub zemsty brata swojego dawnego pana.
A moe nigdy nie zamierza dotrzyma umowy. Przecie Zdrajcy wiedzieli o jego
tragicznej sytuacji, zanim zaproponowali pomoc, a cay czas pomagali innym gwnie
kobietom z Sachaki nie upominajc si o zapat. Fakt, e nie pomogli Akkarinowi
odzyska wolnoci, dopki nie byo to dla nich opacalne, z ca pewnoci dowodzi,
jak bardzo potrafili by bezwzgldni.
Korytarze miasta ju nieco opustoszay, wic Lorkin mg i szybciej, a nawet biec, gdy
nikt nie patrzy. Jeeli kto z frakcji Kalii zauwayby jego popiech, mgby jej o tym
donie.
Tutejsze ycie odbiegao od przedstawianego przez Tyvar obrazu spoeczestwa
spokojnego albo nawet sprawiedliwego, mimo zasad rwnoci panujcych wrd
Zdrajcw. A jednak i tak radz sobie lepiej ni inne kraje, w szczeglnoci lepiej ni
pozostaa cz Sachaki. Nie uznaj niewolnictwa i ludzie wykonuj prac dobran do
swoich umiejtnoci, a nie zgodn z ich pozycj w systemie klasowym. By moe nie
traktuj rwno kobiet i mczyzn, ale tak samo jest w innych spoecznociach tyle e
na odwrt. W wikszoci kultur kobiety s traktowane znacznie gorzej ni mczyni
wrd Zdrajcw.
Przyszed mu na myl nowy, a zarazem najbliszy przyjaciel w Azylu, mczyzna
o imieniu Evar, z ktrym mia si dzi spotka. Mody mag zaprzyjani si z Lorkinem
z ciekawoci, poniewa by on jedynym magiem w Azylu, ktry nie by jeszcze z kobiet.
Lorkin odkry, e pierwsze wraenie, jakie odnis na temat statusu mczyzn bdcych
magami, byo mylne: wczeniej zakada, e skoro mog posugiwa si magi, Zdrajcy
na pewno oferuj im te same moliwoci nauki co kobietom. Prawda bya jednak taka,
e wszyscy mczyni magowie urodzili si z talentem magicznym ich magia
rozwijaa si w sposb naturalny, co zmuszao kobiety magw do zajcia si ich
szkoleniem lub pozostawienia ich na pewn mier, gdy tracili kontrol nad swoj
moc. Wrodzone zdolnoci byy jedynym sposobem, w jaki mczyni wrd Zdrajcw
mogli posi wiedz o magii.
Jednak ci nieliczni szczliwcy, ktrzy mieli naturalny talent, i tak nie dorwnywali
kobietom. Mczyzn nie uczono czarnej magii. Dziki temu pord magw nawet sabe
kobiety byy silniejsze ni mczyni, gdy mogy zwikszy swoj moc, gromadzc
magi pobieran od innych.
Ciekawe, czy wpuszczono by mnie do Azylu, gdybym zna czarn magi.
Porzuci jednak t myl, gdy wreszcie dotar na miejsce: do pokoju mczyzn. Bya to
dua sala dla mskiej czci Zdrajcw, ktrzy byli ju na tyle dojrzali, e nie mieszkali
z rodzicami, ale kobiety nie wybray ich jeszcze na swoich partnerw.
Evar rozmawia z dwoma innymi mczyznami, ale porzuci ich towarzystwo, gdy
zobaczy Lorkina wchodzcego do sali. Podobnie jak wikszo mczyzn tej
spoecznoci by szczupy i drobnej budowy, w przeciwiestwie do typowych wolnych
Sachakan zamieszkujcych niziny, ktrzy zwykle byli wysokiego wzrostu i mieli szerokie
ramiona. Nie po raz pierwszy Lorkin zastanawia si, czy mczyni wrd Zdrajcw
jakim dziwnym sposobem nie maleli, dostosowujc si do swojej pozycji spoecznej.
Evarze rzek Lorkin. Przepraszam za spnienie.
Evar wzruszy ramionami.
Zjedzmy co.
Lorkin zawaha si, lecz ruszy za innymi do miejsca, w ktrym gotowano straw, gdzie
podano garnek gorcej zupy przyrzdzonej przez jednego z mczyzn. Tego nie byo
w planie. Czyby si spni? Czy Evar si rozmyli?
Nadal wybieramy si na ten spacer, o ktrym mwie? zapyta, starajc si
zachowa jak najwiksz obojtno. Evar przytakn.
Jeli nie zmienie zdania. Pochyli si bliej. Kilka twrczy kamieni pracuje do
pna powiedzia szeptem mody mag. Trzeba zaczeka, a skocz i wyjd.
Lorkin poczu ucisk w odku.
Jeste przekonany, e chcesz to zrobi? spyta, kiedy podeszli do jednego z dugich
stow, zajmujc miejsca na kocu, w pewnej odlegoci od jedzcych ju mczyzn.
Evar pogryz jedzenie, przekn i umiechn si do Lorkina uspokajajco.
Nic z tego, co zamierzam ci pokaza, nie jest tajemnic. Kady, kto chce, moe si
temu przyjrze, pod warunkiem e ma przewodnika, siedzi cicho i nie plcze si pod
nogami.
Ale ja nie jestem jak kady.
Powiniene by jednym z nas. Z t rnic, e tobie zabroniono odej. C, gdybym
ja prbowa odej, to bez zezwolenia te nie zaszedbym daleko, a zgody na to raczej
nie dostan. Nie lubi, gdy zbyt wielu Zdrajcw przebywa poza miastem. Kady szpieg
to ryzyko, nawet jeli ma kamie blokujcy czytanie myli. Co by byo, gdyby trzyma
kamie w rce, a kto by ci j uci?
Twarz Lorkina wykrzywi grymas.
Nawet gdyby tak byo, to wtpi, eby komu podobao si, e tu jestem odpar,
wracajc do tematu. Albo e mnie tam zabierasz.
Evar przekn ostatni ks posiku.
Pewnie nie. Ale droga cioteczka Kalia mnie uwielbia.
Cho Lorkin nigdy nie widzia, by Kalia po przyjacielsku gawdzia z Evarem, wygldao
na to, e rzeczywicie akceptuje swojego siostrzeca.
Bdziesz to jeszcze jad?
Lorkin pokrci gow i odsun na bok reszt swojej porcji. By zbyt zdenerwowany,
eby si naje. Przyjaciel spojrza krzywo na nieoprnion misk, ale nic nie
powiedzia, tylko po prostu dokoczy resztki. Poniewa ilo ziemi pod uprawy
i hodowl bya ograniczona, Zdrajcy nie pochwalali marnotrawstwa, a Evar by zawsze
godny. Wstali, posprztali, spakowali swoje sztuce i wyszli z pokoju mczyzn. Lorkin
niecierpliwie wyczekiwa tego, co mia zobaczy, cho jego odek skrca si
w niepewnoci.
Przejdziemy jednym z tylnych wej szepn Evar. Mniejsza szansa, e zauwa,
jak wchodzisz.
Kiedy wdrowali przez miasto, Lorkin zastanawia si nad swoimi oczekiwaniami. Gildia
przez wieki utrzymywaa, e prawdziwe przedmioty magiczne nie istniej. Istniej
najwyej zwyke rzeczy obdarzone odpornoci na zniszczenie lub o ulepszonych
waciwociach na przykad magicznie wzmocnione budynki czy byszczce ciany
Uniwersytetu. Zostay bowiem wykonane z materiau, w ktrym dziaanie magii byo
powolne, tote jej skutek utrzymywa si dugo po tym, jak magowie przestawali nad nim
pracowa. Nawet szklane krwawe klejnoty nie byy magiczne. Suyy przekazywaniu
mentalnych wiadomoci pomidzy noszcym a twrc w sposb uniemoliwiajcy
podsuchiwanie innym magom, ale nie zawieray w sobie magii.
Podejrzewa jednak, e niektre klejnoty w Azylu j zawieray. Wikszo z nich bya
podobna do krwawych klejnotw, poniewa przeksztacay przesyan do nich magi,
aby moga suy odpowiedniemu celowi. W innych prawdopodobnie bya
przechowywana w gotowoci do uytku. Wszyscy Zdrajcy, ktrzy zapuszczali si poza
swoj ukryt siedzib, mieli pod skr maleki kamie. Nie tylko pozwala on chroni
ich umysy przed dostpem sachakaskich magw, ale umoliwia take wysyanie
nieszkodliwych, bezpiecznych myli. Korytarze i sale miasta rozjaniay mienice si
wiatem klejnoty. W sali opieki, gdzie Lorkin zajmowa si chorymi, znajdowao si kilka
kamieni o poytecznych waciwociach, od emitujcych ciepy blask lub delikatne
wibracje dajce ukojenie bolcym miniom po takie, ktrymi mona byo przypala
rany.
Jeeli historyczne zapisy, na ktre trafili Lorkin i Dannyl, zawieray prawdziwe
informacje, oznaczao to, e w klejnotach mogy si kumulowa ogromne pokady magii.
Wiele lat temu taki kamie magazynujcy istnia w Arvice, stolicy Sachaki. Wedug
Chari, kobiety, ktra pomoga Lorkinowi i Tyvarze dotrze bezpiecznie do Azylu, Zdrajcy
wiedzieli o istnieniu kamieni magazynujcych, ale nie potrafili ich tworzy. Moe mwia
prawd, a moe kamaa, aby chroni swj lud.
Jeeli gdzie istniaa wiedza na temat takich kamieni, moga uwolni Gildi od
koniecznoci zezwalania niektrym magom na nauk czarnej magii na wypadek
kolejnego ataku Sachakan. Zamiast tego mona by magazynowa energi magiczn,
ktra mogaby posuy obronie kraju.
Dlatego wanie podj ryzyko wyprawy do jaski twrczy kamieni. Nie chcia si
uczy, jak wytwarza kamienie, chcia potwierdzenia, e posiaday one potencja, ktry
mia nadziej w nich odnale. Wtedy by moe mgby wynegocjowa pewien ukad
pomidzy Gildi a Zdrajcami: wytwarzanie kamieni w zamian za uzdrawianie. Taka
wymiana przyniosaby korzy obu ludom.
Wiedzia, e musiaby si napracowa, aby przekona Zdrajcw do takiej umowy. Od
wiekw ukrywajc si przed ashakimi, cile chronili swoj siedzib i sposb ycia. Nie
uznawali komunikacji mentalnej, aby nie przyciga uwagi do miasta. Jedynymi
Zdrajcami, ktrym pozwalano opuszcza dolin, byli z kilkoma wyjtkami szpiedzy.
Kiedy jednak Lorkin poda za Evarem coraz gbiej sieci korytarzy, martwi si, e
jest za wczenie na wizyt w jaskiniach. Nie chcia, aby Zdrajcy mieli powd, by mu nie
ufa.
Mogo si przecie okaza, e jako cudzoziemca nigdy w peni go nie zaakceptuj.
Chcia jedynie, aby zaufali mu na tyle, by mg ich przekona do handlu z Gildi
i Krainami Sprzymierzonymi. W kocu moe do nich dotrze, e oficjalnie nie
zabroniono mi odwiedzania jaski, i zrobi co w tej sprawie. Musz zaryzykowa
wanie teraz.
Evar mia odmienne zdanie: Zdrajcy podejmuj wasne decyzje, a waciwie nie
pozwalaj, aby decydowali za nich inni. Jeeli chcesz, ebymy co zrobili, musisz nas
przekona, e pomys wyszed od nas. Jeli kto si dowie, e bylimy w jaskiniach,
przynajmniej przypomnisz wszystkim, e mamy co, czego w zamian za uzdrawianie
moe chcie Gildia.
Jestemy na miejscu powiedzia Evar, odwracajc si do Lorkina.
Korytarz by tak wski, e nie mogli i obok siebie. Evar zatrzyma si przed otworem
w bocznej cianie. Ponad jego ramieniem Lorkin dostrzeg jasno owietlone
pomieszczenie. Serce podskoczyo mu w piersi.
Jestemy na miejscu!
Evar skin na niego i wszed do sali. Idc za nim, mody mag wodzi oczami po
olbrzymiej przestrzeni. W zasigu wzroku nie byo innych osb. Spojrza na ciany
i zaparo mu dech w piersi.
Byy pokryte masami mienicych si, barwnych klejnotw. Na pocztku zdawao mu si,
e byy rozmieszczone nieregularnie, kiedy jednak przyjrza si kolorom, zda sobie
spraw, e krysztay tworz pasma, uki i plamy o podobnych odcieniach. Odwrci si,
aby obejrze drug cian, i zobaczy, e kamienie maj rne rozmiary, od malekich
drobin po krysztay wielkoci paznokcia.
Co piknego.
Tutaj robimy kamienie wietliste powiedzia Evar, wskazujc olniewajc cz
ciany i podchodzc do niej. To najatwiejsze zadanie, co jest oczywiste, jeli
zrozumiesz, jak powstaj. Nie potrzeba nawet kamienia duplikujcego.
Kamienia duplikujcego? powtrzy Lorkin. Evar kiedy o nich wspomina, lecz
Lorkin nigdy do koca nie poj ich przeznaczenia.
Takiego jak te. Evar nagle zmieni kierunek i zaprowadzi Lorkina do jednego z wielu
stow w sali. Otworzy drewnian skrzynk, w ktrej na aksamitnej tkaninie lea
pojedynczy klejnot. W rosncych kamieniach wietlistych musisz po prostu
zaszczepi t sam myl, ktra suy do wytworzenia wiata za pomoc magii. Ale jeli
chodzi o bardziej skomplikowane zastosowania, atwiej jest przypisa wzorzec do
prawidowo wykonanego kamienia. Dziki temu zmniejszasz ryzyko bdw i tworzenia
kamieni ze skaz. Moesz te stworzy kilka kamieni naraz.
Lorkin przytakn. Wskaza inn cz sali.
A do czego su te?
Do postawienia i utrzymania bariery. Uywa si ich do tymczasowego powstrzymania
wody albo osuwisk. Spjrz tutaj
Przeszli wszerz sali, podchodzc do ciany malekich czarnych krysztakw.
Te bd blokoway czytanie myli. S tak skomplikowane, e ich wytworzenie zajmuje
duo czasu. Byoby atwiej, gdyby miay tylko ukrywa myli osoby, ktra je nosi, ale
musz te pozwoli jej na przekazywanie myli, ktrych spodziewa si odczytujcy, aby
mc go zmyli. Evar wpatrywa si z podziwem w malekie kamienie. Nie s
naszym wynalazkiem. Kupowalimy je od plemion Duna.
Przez myl Lorkina przemkno ostrzeenie Dannyla, e wiedz na temat tworzenia
kamieni Zdrajcy wykradli zamieszkujcemu pnoc ludowi. Moliwe, e tylko plemiona
Duna zapatryway si na to w ten sposb. A moe to kolejna niedotrzymana umowa, jak
ta pomidzy jego ojcem a Zdrajcami.
Wci z nimi handlujecie? zapyta.
Evar pokrci gow.
Przewyszylimy ich pod wzgldem wiedzy i umiejtnoci cae wieki temu. Spojrza
w prawo. Tutaj s klejnoty, ktre wypracowalimy sami. Podeszli do skupiska
duych kamieni o opalizujcej powierzchni odbijajcej wiato, przypominajcej
Lorkinowi wntrze egzotycznych polerowanych muszli. To kamienie przyzywajce. S
jak krwawe klejnoty. Dziki nim moemy si komunikowa na odlego, ale tylko
poprzez kamienie wyhodowane obok siebie. Nie jest atwo ledzi, ktre z nich s
z sob powizane, dlatego cay czas musimy tworzy krwawe klejnoty.
A dlaczego mielibycie przesta je tworzy?
Evar spojrza na niego zaskoczony.
Chyba wiesz o ich niedoskonaociach?
Niech pomyl Czyby twrca tych tutaj mia nie widzie myli noszcego przez
cay czas?
Wanie, klejnot odbiera tylko wiadomo, ktr wyle uytkownik, a nie wszystkie
myli i uczucia.
Rzeczywicie, byoby to uatwienie. Lorkin odwrci si w stron sali. Wszdzie byo
cae mnstwo skupisk klejnotw, pod cianami stay za stoy uginajce si pod
ciarem rnych przedmiotw. A do czego su te kamienie? spyta, wskazujc
du stert.
Evar wzruszy ramionami.
Nie wiem dokadnie. To chyba jaki eksperyment. Co w rodzaju broni.
Broni?
Do obrony miasta na wypadek ataku.
Lorkin kiwn gow i zamilk. Pytania o bro mogyby wyda si podejrzane nawet
nowemu przyjacielowi.
Kamienie obronne musz suy czemu, czego nie potrafi jeszcze magowie
powiedzia Evar. Komu, kto ma za mae umiejtnoci, lub magowi, ktrego moc si
wyczerpaa. Mam nadziej, e poprawiaj celno atakw. Nie byem zbyt dobry
w magii bojowej, wic jeli kto miaby nas kiedy zaatakowa, bd potrzebowa jak
najwikszego wsparcia.
A walczyby w ogle? spyta Lorkin. Z tego, co mi wiadomo, w bitwach
z czarnymi magami ludzie niskiego pochodzenia, tacy jak my, przydaj si tylko jako
rdo dodatkowej mocy. Prawdopodobnie oddalibymy nasz moc czarnemu magowi,
a potem by nas odesano, ebymy nie przeszkadzali.
Evar przytakn i spojrza na Lorkina z ukosa.
Cigle nie mog si przyzwyczai, e nazywacie wysz magi czarn magi.
W Kyralii czarny to kolor zagroenia i mocy wyjani Lorkin.
Tak, mwie ju. Evar odwrci si, rozgldajc si po sali, jak gdyby szuka
jeszcze czego, co mgby pokaza Lorkinowi. Nagle zrobi wielkie oczy i wyda z siebie
niski pomruk.
Ojej.
Spojrzawszy w tym samym kierunku, Lorkin dostrzeg, e ukowato sklepionym
gwnym wejciem do sali wkroczya moda kobieta. Mia ochot poszuka mniejszego
tylnego wyjcia; pewnie byo kilka krokw od nich, ale kobieta musiaa ich zauway,
zanim tu dotarli.
Chyba jednak wpakujemy si w te kopoty, o ktrych mwia nam Kalia.
Chwil pniej kobieta podniosa oczy i zobaczya ich. Umiechna si do Evara, po
czym jej wzrok powdrowa ku Lorkinowi i umiech znik z jej twarzy. Zatrzymaa si,
spojrzaa na niego w zamyleniu, odwrcia si i wysza z sali.
Zobaczye to, co chciae? Bo chyba pora wraca powiedzia szybko Evar.
Tak odpar Lorkin.
Evar zrobi krok w kierunku wyjcia i zatrzyma si.
Nie, chodmy gwn drog. Lepiej, ebymy nie sprawiali wraenia winnych, skoro
kto nas ju zobaczy.
Wymienili ponure umiechy, odetchnli gboko i ruszyli w kierunku przejcia, za ktrym
znikna kobieta. Byli ju prawie przy uku, kiedy pojawia si kolejna, gronie
spogldajca. Zauwaya ich i podesza.
Co tu robicie? zapytaa Lorkina.
Witaj, Chavo rzek Evar. Przyszed ze mn Lorkin.
Spojrzaa na Evara.
Widz. Co on tu robi?
Oprowadzam go odpowiedzia Evar. Wzruszy ramionami. adna zasada przecie
tego nie zabrania.
Kobieta zmarszczya brwi i spogldaa to na Evara, to na Lorkina. Otworzya usta, znw
je zamkna, a na jej twarzy pojawi si wyraz poirytowania.
By moe nie zabrania odpara istniej jednak pewne inne wzgldy. Wiesz, jak
niebezpiecznie jest przeszkadza twrczyniom kamieni i je rozprasza.
Oczywicie, e wiem. Mina i ton gosu Evara nabray powagi. Dlatego
zaczekaem, a udadz si do domw na spoczynek, i nie zabraem Lorkina do
wewntrznych jaski.
Uniosa brwi.
Nie do ciebie naley ocena, kiedy jest na to waciwa pora. Otrzymae zezwolenie na
to oprowadzanie?
Evar pokrci gow.
Nigdy wczeniej go nie potrzebowaem.
Widzc triumfujce spojrzenie Chavy, Lorkin zamar.
Powiniene je mie powiedziaa. Trzeba to zgosi, a adnemu z was nie wolno
znikn mi z oczu, zanim odpowiednie osoby o tym nie usysz i nie zdecyduj, co
z wami zrobi.
Kiedy odwrcia si na picie i ruszya w kierunku wejcia, Lorkin spojrza na Evara.
Chopak umiechn si i mrugn. Mam nadziej, e rzeczywicie nie potrzebujemy
tego zezwolenia, myla Lorkin, gdy podali za Chav. Mam te nadziej, e nikt nie
zapomnia mi powiedzie o prawie czy zasadzie, ktre powinienem zna. Mwczynie
zaleciy mu, eby nauczy si praw Azylu i ich przestrzega, dlatego starannie si do
tego przyoy.
Nie potrafi jednak zachowa takiej beztroski jak Evar. Nawet jeli obaj mieli racj,
reakcja Chavy potwierdzia obawy Lorkina: jego wizyta w jaskiniach nadwyrya
zaufanie Zdrajcw. Mia tylko nadziej, e nie pozwoli sobie na zbyt wiele i nie
zaprzepaci wszelkich widokw na handel z Gildi albo na swj powrt do domu.

ROZDZIA 2
NIESPODZIEWANA WIZYTA
Dannyl odoy piro, usiad wygodniej w fotelu i westchn. Nigdy bym nie pomyla, e
ponowne przyjcie funkcji Ambasadora Gildii w takim kraju jak Sachaka bdzie
oznaczao brak zaj, nud i samotno.
Poniewa Sachaka nie bya czci Krain Sprzymierzonych, nie byo w okolicy modych
osb pragncych wstpi do Gildii, ktrych magiczne umiejtnoci mgby sprawdzi,
nie byo spraw dotyczcych lokalnych magw Gildii, ktrymi mgby si zaj, ani
samych magw Gildii przyjedajcych z wizyt, dla ktrych mgby zorganizowa
zakwaterowanie i spotkania. Zajmowa si wycznie okazjonaln komunikacj
pomidzy Gildi a sachakaskim Krlem bd elit czy te sprawami handlowymi. To
bardzo niewiele.
Sprawy miay si inaczej, ni kiedy przyjecha tu po raz pierwszy. Lub raczej charakter
pracy by wtedy ten sam, ale wwczas spdza sporo czasu gwnie wieczorami
odwiedzajc wanych i wpywowych Sachakan. Od kiedy wrci z gr, z pocigu za
Lorkinem i jego porywaczami, zaproszenia na obiady czy spotkania z ashakimi, liczc
si elit Sachaki, przestay si pojawia.
Dannyl wsta i zawaha si. Niewolnikom nie podobao si, gdy wdrowa po Domu
Gildii. Schodzili mu z drogi lub przygldali si zza rogw. Sysza wypowiadane szeptem
ostrzeenia, e si zblia, co rozpraszao jego uwag. Przechadzki byy dla niego
czasem do namysu, a szepty niepotrzebnie zakcay myli.
W kocu naucz si trzyma poza zasigiem wzroku, powiedzia sobie, wstajc zza
biurka. Albo bd musia chodzi w kko po swoim pokoju.
Kiedy wyszed z gabinetu do gwnego pokoju swojego mieszkania, niewolnik stojcy
przy cianie pad na podog. Dannyl odprawi go machniciem rki. Niewolnik zmierzy
go ostronym spojrzeniem, wsta i znikn na korytarzu.
Dannyl powolnym krokiem przemierzy pokj i wyszed na korytarz. Sposb, w jaki
projektowano domy w Sachace, dziwnie i lekko ironicznie zachca do przechadzania
si po nich. ciany rzadko byway proste, a korytarze wikszej, prywatnej czci
budynku wiy si lekkimi ukami, ktre w kocu si schodziy.
Kolejna grupa pokoi naleaa do Lorkina. Dannyl przystan przy gwnym wejciu
a potem wszed do rodka. Lada dzie pojawi si asystent, ktry zastpi Lorkina i tu
zamieszka. Ambasador podszed do drzwi sypialni i spojrza na ko.
Chyba nie powinienem wspomina, e kiedy leaa w nim martwa niewolnica,
pomyla. Sam raczej nie chciabym o tym wiedzie, bo pewnie nie mgbym usn
w nocy, prbujc walczy z wyobraeniem lecych obok zwok.
Odkrycie ciaa byo paskudnym dowiadczeniem, gorsza jednak bya wiadomo, e
Lorkin znikn wraz z inn niewolnic. Z pocztku zastanawia si, czy Sonea miaa
racj, obawiajc si, e rodziny sachakaskich najedcw, ktrych zabia wraz
z Akkarinem ponad dwadziecia lat temu, zemszcz si na jej synu.
Po przesuchaniu niewolnikw i przeanalizowaniu wskazwek, jakie udao mu si
zebra z pomoc Achatiego, przedstawiciela sachakaskiego Krla, okazao si, e
prawda jest zupenie inna. Ludzie, ktrzy porwali Lorkina, byli buntownikami
nazywanymi Zdrajcami. Achati zebra piciu bdcych magami sachakaskich
ashakich, ktrzy ruszyli w gry, poszukujc Lorkina i jego porywaczy. W kierunku
terytorium Zdrajcw.
Jednake garstka sachakaskich magw i jeden mag Gildii nigdy nie sprostaliby
atakowi Zdrajcw. Dannyl w kocu zda sobie spraw, e buntownicy nie zaatakowali
tylko dlatego, e chcieli zapobiec kolejnym najazdom na ich terytorium. Gdyby jednak
Dannyl i jego pomocnicy byli blisko odkrycia siedziby porywaczy, zostaliby zabici. Na
szczcie Lorkin spotka si z Dannylem i zapewni go, e poszed ze Zdrajcami
z wasnej woli i chcia dowiedzie si o nich czego wicej.
Dannyl odwrci wzrok od pustej sypialni Lorkina i powoli wyszed z mieszkania, czujc
zalewajc go fal przygnbienia. Poczu ulg, wiedzc, e Lorkin jest bezpieczny,
a nawet ekscytacj na myl, e chopak ma nadziej posi wiedz na temat magii
nieznanej w Gildii. Nie pojmowa jednak, jak dziwnie ta sytuacja wygldaa dla ashakich,
ktrzy mu pomagali. Byli zobowizani do dalszych poszukiwa do chwili odnalezienia
Lorkina. Poddanie si ze strachu przed atakiem przyniosoby im ujm. Podejmujc
samodzieln decyzj, Dannyl oszczdzi im upokorzenia. Uzna to za jedyne honorowe
rozwizane po tym, jak naraali si dla niego i Lorkina. Nie wiedzia, jak szkod
przyniesie to jego pozycji wrd sachakaskiej elity.
Korytarz skrci w lewo. Dannyl przebieg palcami po biaej cianie, po czym zatrzyma
si przy wejciu do kolejnego mieszkania. Te pokoje przeznaczone byy dla goci
i rzadko kto w nich mieszka w czasie tych wielu lat, gdy Gildia zajmowaa budynek.
Wypadem z ask, zaduma si Dannyl. Za zaprzestanie pocigu. Za tchrzliw ucieczk
przed Zdrajcami. I pewnie za to, e pozwoliem magowi Gildii, za ktrego odpowiadam
i od ktrego jestem wyszy rang, na doczenie do wrogw Sachakan.
Gdyby mia jeszcze raz podj decyzj, zrobiby to samo. Jeli Zdrajcy posiadaj
wiedz na temat nowego rodzaju magii, a Lorkin byby w stanie przekona ich, aby mu
j przekazali i pozwolili mu na powrt do domu, zasoby wiedzy magicznej Gildii
powikszyyby si po raz pierwszy od wiekw. Nie traktowa czarnej magii jako czego
nowego, lecz bardziej jak co, co odkryto na nowo i wci uwaano za niebezpieczne
i niepodane.
Ashaki Achati zapewni go, e niektre osoby uznay powicenie dumy Dannyla za
godn podziwu szlachetno. Dannyl mg tego unikn, proszc ashakich, ktrzy mu
pomagali, aby podjli decyzj wraz z nim, rozkadajc w ten sposb odpowiedzialno
na wszystkich. Grupowa decyzja mogaby jednak oznacza kontynuacj pocigu, a to
nikomu nie przyniosoby korzyci.
Ambasador nie wszed do pokojw dla goci, lecz ruszy dalej korytarzem. Chwil
pniej dotar do pokoju pana, najwaniejszego publicznego pomieszczenia w budynku.
To tutaj waciciel lub osoba o najwyszej pozycji w tradycyjnym sachakaskim domu
przyjmowali i zabawiali goci. Gocie wchodzili od strony gwnego dziedzica, przy
drzwiach wita ich niewolnik i prowadzi ich do tego pokoju krtkim korytarzem przez
zaskakujco skromne drzwi.
Usiad na jednym ze stokw ustawionych w pkolu, mylc o wielu pysznych
posikach, ktre mu podawano, gdy zajmowa podobne miejsce w podobnych pokojach.
Achati, przedstawiciel Krla, prezentowa Dannyla wanym osobistociom i udziela mu
rad w sprawach etykiety i manier. Fakt, e by on jedyn osob, ktra wci odwiedzaa
Dannyla bez niechci, by zarwno ciekawy, jak i nieco niepokojcy. Czy Achatiego nie
dotyczyy zasady spoeczne, czy te chodzio o co innego?
A moe odwiedza mnie, poniewa interesuj go pod wzgldami innymi ni polityczne?
Dannyl przypomnia sobie moment, gdy Achati wyrazi pragnienie zwizku bliszego ni
przyja. Jak zawsze, towarzyszya temu caa mieszanka uczu: schlebiao mu to,
a jednoczenie odczuwa niepokj, ostrono i win. Akurat wiadomo winy nie bya
adnym zaskoczeniem, pomyla. Cho opuszcza Kyrali z poczuciem frustracji
i oddalenia od swojego ukochanego, Tayenda, nie zdecydowali si na rozstanie.
Wci nie wiem, czy tego chc. Moe jestem sentymentalny, trzymajc si czego, co
istniao tylko w przeszoci. Ale gdy zadaj sobie pytanie, czy Achati wzbudza moje
zainteresowanie, nie mog odpowiedzie inaczej. Ten czowiek jest zachwycajcy.
Myl, e mamy wiele wsplnego magia, zainteresowania, wiek
Do pokoju wszed niewolnik i rzuci si na podog. Dannyl westchn, gdy zakcio to
jego rozwaania.
Mw rozkaza.
Przyby powz Gildii. Dwoje podrnych.
Dannyl szybko wsta, a jego serce podskoczyo z nagej ekscytacji i nadziei. Wreszcie
przyby jego nowy asystent. Cho nie mg zleci mu adnych zada, przynajmniej
bdzie mia towarzystwo.
Wprowad ich. Ambasador potar donie, zrobi kilka krokw w kierunku gwnego
wejcia i zatrzyma si. I powiedz komu, by zadba o poczstunek.
Niewolnik wsta i popiesznie wyszed. Uszu Dannyla dobieg odgos zamykajcych si
drzwi i krokw w korytarzu wejciowym. Odwierny wszed do pokoju i pad do stp
Dannyla.
Moda Uzdrowicielka, ktra wesza za nim, popatrzya na niewolnika z przeraeniem,
a nastpnie spojrzaa na Dannyla i skina gow z wyrazem szacunku. Otworzy usta,
by j powita, ale sowa uwizy mu w gardle, gdy jego wzrok przyku jaskrawo ubrany
mczyzna, ktry pojawi si za ni i z ciekawoci ogarnia spojrzeniem pokj.
Dostrzeg Dannyla i rozjani si w umiechu.
Witaj, Ambasadorze Dannylu rzek Tayend. Krl zapewni mnie, e Gildia zadba
o zakwaterowanie dla Ambasadora Elyne w Sachace, jeli to jednak kopot,
z pewnoci znajd kwater w miecie.
Ambasadora? powtrzy Dannyl.
Tak. Tayend umiechn si szerzej. Zostaem nowym Ambasadorem Elyne
w Sachace.


Mimo e kontakt z przestpcami nie sprzeciwia si ju zasadom Gildii i e, zdaniem
Sonei, konsultacja z Cerym bya logicznym posuniciem w kwestii schwytania dzikich
magw, gdy to wanie on pomg jej w tym ju wczeniej, nadal umawiali si
potajemnie. Niekiedy pojawia si w jej pokojach w Gildii, czasem ona przebieraa si
i spotykali si w odludnych czciach miasta. Jednym z najbezpieczniejszych miejsc
spotka okaza si skad w lecznicy po Stronie Pnocnej. Wejcie prowadzio przez
ukryte drzwi w ssiednim domu, ktry kupi Cery.
Spotkania w tajemnicy byy bezpieczniejsze najpotniejszy Zodziej w miecie, dziki
mag, ktrego cigaa, nie przepada za Cerym, gdy pomg on Gildii zapa i uwizi
jego matk, Lorandr. Skellin wci by wpywow postaci w pwiatku Imardinu
i zrobiby wszystko cznie z zamordowaniem poszukiwaczy aby unikn
schwytania.
Tyle e nie trafilimy na aden lad Skellina w cigu ostatnich kilku miesicy.
Chocia Sonea w kocu otrzymaa zezwolenie na swobodne poruszanie si po miecie,
adne z jej dochodze nie przynioso wskazwek co do miejsca pobytu dzikiego maga.
Ludzie Ceryego prdzej dowiedzieliby si, gdyby kto zauway maga, ale nie dotary
do nich adne wieci na ten temat. Czowiek o tak egzotycznej urodzie przycigaby
uwag, jednak nie pojawiy si adne informacje o szczupym mczynie o ciemnej,
czerwonawej karnacji i niezwykym spojrzeniu.
Jego sprzedawcy gnilu zajli cae moje terytorium powiedzia Cery. Kiedy tylko
zamkn jedn palarni, otwieraj nastpn. Kiedy poradz sobie z jednym sprzedawc,
na jego miejsce pojawia si dziesiciu kolejnych. Bez wzgldu na to, jak ich potraktuj,
nic ich nie odstrasza.
Sonea nie chciaa pyta, co mia na myli, mwic poradz sobie. Nie sdzia, eby
oznaczao to grzeczn prob o oddalenie si.
Wyglda na to, e bardziej boj si Skellina ni ciebie. A to znaczy, e wci jest
w miecie.
Cery pokrci gow.
Kto inny mg zastraszy sprzedawcw w jego imieniu. Jeli pracuje dla ciebie
wystarczajco wielu ludzi i masz sprzymierzecw, moesz prowadzi interesy na
odlego. Jedyna wada to czas, w jakim twoje rozkazy docieraj do ludzi.
Da si to sprawdzi? Moglibymy pomyle nad czym, czego Skellin musiaby
dopilnowa osobicie. Jak spraw, w ktrej jego sprzymierzecy i pracownicy nie
mog za niego zdecydowa. Dowiemy si, jak szybko reaguj, a to moe nam
powiedzie, czy jest w Imardinie, czy nie.
Cery zmarszczy brwi.
To moe zadziaa. Musielibymy wymyli co na tyle wanego, by zwrci jego
uwag, ale co nie narazi nikogo na niebezpieczestwo.
Co przekonujcego. Wtpi, e da si wcign w puapk.
Ja te zgodzi si Cery.
Problem polega na tym, e nie mog
Sonea zmarszczya brwi. Wzrok Ceryego skupi si na czym nad jej ramieniem
i mczyzna cay si spi. Od strony drzwi za jej plecami dochodzi odgos cichego
skrobania. Odwrcia si i zobaczya powoli obracajc si w obie strony klamk. Drzwi
byy zamknite za pomoc magii, wic nikt nie dostaby si do rodka. Ktokolwiek
jednak prbowa, robi to ukradkiem.
Lepiej ju pjd powiedzia cicho Cery.
Przytakna i oboje wstali.
Zastanwmy si nad tym.
Jak dugo sta za drzwiami ten, kto chwyci za klamk? Czy sysza, co mwilimy? Nikt
oprcz Uzdrowicieli i pomocnikw nie powinien przebywa w tej czci lecznicy,
a kady, kto krciby si w okolicy skadu, wzbudziby podejrzenia. Chyba e to
Uzdrowiciel. Garstka osb wiedziaa o jej spotkaniach z Cerym i popieraa j, ale byli te
tacy, ktrzy tego nie pochwalali, i mogo im si nie podoba, e wykorzystywaa do tego
celu pomieszczenia lecznicy.
Wstaa i podesza do drzwi, odczekawszy, a Cery po cichu wymknie si przez sekretne
przejcie, a nastpnie wyprostowaa si i zdja z drzwi magiczn blokad.
Zapadka przeskoczya i drzwi otwary si do rodka. Niski, szczupy mczyzna
o umiechu szaleca wszed do pokoju. Kiedy j zobaczy, jego wzrok pad na jej
czarne szaty, a na twarzy odmalowao si przeraenie. Zblad i zrobi kilka krokw w ty.
Co jednak go powstrzymao. Co sprawio, e si zatrzyma, a w jego oczach pojawia
si szalona nadzieja. Co kazao mu pozby si strachu przed tym, kim i czym bya.
Prosz jkn. Musz troch wzi. Pozwl mi.
Zalaa j fala wspczucia, zoci i smutku. Westchna, wysza z pokoju, a potem
zamkna drzwi i zablokowaa mechanizm zamka za pomoc magii.
Tutaj nic nie mamy.
Wpatrywa si w ni, a jego twarz gniewnie spochmurniaa.
Kamiesz! wrzasn. Wiem, e macie. Uywacie tego, kiedy chcecie ludzi
odzwyczai. Dawaj!
Rzuci si na ni, wycigajc donie niczym szpony. Zapaa go za nadgarstki
i zatrzymaa atak, lekko napierajc magi na jego klatk piersiow. By ju
wystarczajco pobudzony, dlatego nie chciaa pogorszy sytuacji, oplatajc go
magiczn moc. Ktem oka dostrzega w korytarzu zielone szaty Uzdrowicieli, ktrzy
popieszyli na pomoc, syszc jego krzyki.
Wkrtce dwch z nich chwycio mczyzn za rce, na poy wlokc, na poy prowadzc
go korytarzem. Trzeci z Uzdrowicieli zosta na miejscu, a gdy na niego spojrzaa, jej
serce podskoczyo z zaskoczenia.
Dorrien!
Mczyzna, ktry obdarzy j umiechem, by kilka lat starszy i opalony po spdzeniu
wielu godzin na socu. Syn Rothena by miejscowym Uzdrowicielem w maym
miasteczku na skraju gr poudniowych, gdzie mieszka z on i dziemi. Dawno temu,
gdy bya jeszcze nowicjuszk, odwiedzi Gildi i zaprzyjanili si z sob przyja
moga przerodzi si w romans. Musia jednak wraca do swojej wioski, a ona do nauki.
Potem zakochaam si w Akkarinie, a gdy umar, nie potrafiam sobie wyobrazi, e
mog by z kimkolwiek innym. Dorrien zosta w Imardinie, aby pomc w naprawie szkd
po ataku ichanich, jednak domem zawsze byo dla niego jego miasteczko i w kocu tam
powrci. Polubi miejscow kobiet i mia dwie crki.
Wrciem powiedzia. Tym razem na krtko. Spojrza na oddalajcego si
oszalaego narkomana. Czyby jego problemem byo co o nazwie nil?
Sonea westchna.
Tak.
To wanie powd mojej wizyty. Dwch modych ludzi w mojej wiosce kilka miesicy
temu wrcio z tym z targu. Zanim zuyli wszystko, co kupili, zdyli si uzaleni.
Szukam porady na temat leczenia.
Przyjrzaa mu si. W przeciwiestwie do Uzdrowicieli w miecie wolno mu byo
marnowa swoj moc na leczenie uzalenienia. Czyby prbowa w tym celu magii
uzdrowicielskiej i ponis porak, tak jak ona w wypadku wikszoci pacjentw, ktrych
potajemnie leczya?
Chod ze mn powiedziaa, po czym odwrcia si i otworzya skad. Pody za ni,
gdy wesza do rodka, zamykajc za sob drzwi. Z uniesionymi brwiami rozejrza si po
pomieszczeniu, ale bez komentarza zaj miejsce, na ktrym wczeniej siedzia Cery.
Ona za usiada na krzele, z ktrego chwil temu wstaa.
Prbowae uzdrawiania? spytaa.
Tak.
Dorrien opowiedzia, jak modzi mczyni przyszli do niego po pomoc, poniewczasie
zdajc sobie spraw, e nie sta ich na ten nag, i z zaenowaniem dowiadujc si, e
by on zmor miasta. Uywajc swojej uzdrowicielskiej mocy, prbowa znale rdo
problemu w ich ciele i wyleczy je, tak jak Sonea swoich pacjentw. I, podobnie jak ona,
osiga rne efekty. Jednego z braci udao si uzdrowi, drugi jednak nadal baga
o narkotyk.
U mnie byo tak samo powiedziaa. Prbowaam si dowiedzie, dlaczego
uzdrawianie dziaa tylko na niektrych.
Dorrien skin gow.
Jak wic radzisz postpi z tymi, na ktrych nie dziaa?
Nie powinni ponownie siga po narkotyk, efekt mgby okaza si silniejszy.
Niektrzy moi pacjenci mwi, e zajcia pomagaj im pozby si narkotycznego godu.
Niektrzy pij. Niestety duo mwi, e zbyt maa ilo osabia ich postanowienie, by
nie bra gnilu.
Gnilu?
To uliczna nazwa narkotyku.
Twarz Dorriena wykrzywi grymas.
Rozumiem, e to ta waciwa. Zmarszczy brwi i spojrza na ni w zamyleniu.
Jeeli nie moemy wyleczy uzalenienia u innych, to czy jest to moliwe, jeli chodzi
o uzalenionych magw? Oczywicie ja nie jestem uzaleniony doda z lekkim
umiechem.
Sonea ponuro odwzajemnia umiech.
Od pocztku szukaam odpowiedzi na to pytanie, ale z marnym skutkiem. Nie
znalazam do tej pory adnego maga uzalenionego od nilu, ktry chciaby podda si
badaniu. Rozmawiaam z kilkoma, ale nie jestem w stanie uzyska w ten sposb
wystarczajcych dowodw.
Wystarczajcych do czego?
Do przekonania Gildii o wadze problemu. Plan Skellina polegajcy na zniewoleniu
uzalenionych magw mg si powie i nadal moe.
Dorrien zamyli si i pokrci gow.
Magowie ju wczeniej bywali szantaowani i przekupywani przy uyciu innych
rodkw. Dlaczego teraz miaoby by inaczej?
By moe chodzi o skal problemu. Dlatego trzeba to dokadniej zbada. Jak wielu
magw moe by uzalenionych od nilu? Czy ci, na ktrych nie ma on wpywu,
uzaleni si, jeli nadal bd go bra? Jak bardzo zmienia tok mylenia i zachowanie?
Dorrien pokiwa gow.
Jak mylisz? Jak powany jest problem?
Sonea zawahaa si, gdy przyszed jej do gowy Czarny Mag Kallen. Jeli zgodnie
z tym, co mwi Cery Anyi widziaa, jak mag kupowa nil, problem mg by naprawd
duy. Nie chciaa jednak dzieli si swoj wiedz, dopki nie zyska pewnoci, e Kallen
bierze nil, i nie bdzie moga dowie, e problem jest tak powany, jak przypuszczaa.
Moe kupowa go dla kogo innego. Gdyby niesusznie oskarya go o uzalenienie,
skompromitowaaby si, gdyby za ujawnia t informacj, zanim udowodni, e nil
stanowi zagroenie dla magw, wyszoby na to, e robi wiele haasu o nic.
Tak bardzo chciaabym komu powiedzie.
Nie powiedziaa Rothenowi. Chciaby natychmiast co zrobi. Nie podobao mu si, e
Kallen traktowa j jak niegodn zaufania. Zawsze zachca j, by obserwowaa
Czarnego Maga tak bacznie, jak on obserwowa j. Dorrien podziela to zdanie.
Nie wiem odpowiedziaa z westchnieniem.
Jak na zo, jedyn osob, ktrej prawdopodobnie mogaby powiedzie o tym
w zaufaniu, by Regin, mag, ktry pomg jej odnale Lorandr. C za ironia, e
nowicjusz, ktrego kiedy tak nienawidziam za to, e zamieni moje ycie w koszmar,
teraz jest magiem, ktremu ufam. Rozumia, jak istotny jest waciwy moment na
wszystko. Mimo e spotkaa si z Reginem, aby omwi poszukiwania Skellina, nie
moga na razie zdoby si na to, by wspomnie o Kallenie.
Chyba bardziej si boj, e Regin mi nie uwierzy i cakowicie si omiesz.
Umiechna si krzywo. Niewane, jak czsto powtarzam sobie, e nie jestemy ju
nowicjuszami i miertelnymi wrogami, nie mog pozby si podejrzenia, e
wykorzystaby przeciwko mnie kad sabo. To niedorzeczne. Udowodni, e potrafi
dotrzyma tajemnicy. Zawsze mnie wspiera.
Czsto jednak nie dociera na spotkania albo spnia si i by rozkojarzony.
Podejrzewaa, e straci zainteresowanie poszukiwaniem Skellina. Moe wydawao mu
si, e pojmanie dzikiego maga, ktry by Zodziejem, byo niemoliwe. Z pewnoci
mogo si tak wydawa.
Skoro Cery musia si ukrywa, a jego ludzie nie byli w stanie odnale nawet ladu
Skellina, nie bardzo wiedziaa, jak mieliby znale dzikiego maga chyba e
rozbierajc miasto cega po cegle, na co z pewnoci nigdy nie zgodziby si Krl.


W jadalni jak zwykle panowa gwar rozmw nowicjuszy i brzk sztucw o gliniane
naczynia. Lilia westchna niezauwaalnie i porzucia prby dosyszenia, o czym
rozmawiali jej towarzysze. Zamiast tego jej wzrok powoli przesun si po sali.
Wntrze stanowio dziwn mieszank wyszukania i prostoty, dekoracyjnoci
i praktycznoci. Okna i ciany byy wykonane i ozdobione tak misternie jak w innych
duych pomieszczeniach Uniwersytetu, ale meble byy masywne, proste i cikie.
Wygldao to tak, jak gdyby kto usun polerowane, rzebione krzesa i stoy z wielkiej
jadalni w domu, w ktrym si wychowaa, i zastpi je masywnymi drewnianymi stoami
i awami z kuchni.
Osoby przebywajce w jadalni stanowiy podobnie zrnicowan mieszank. Od
nowicjuszy z najbardziej wpywowych Domw po dzieci ebrakw z najbrudniejszych
ulic miasta. Kiedy Lilia rozpocza lekcje magii, zastanawiaa si, dlaczego wynioli
nadal korzystali z jadalni, skoro byo ich sta na wasnych kucharzy. Odpowied bya
prosta nie mieli czasu na codzienne obiady ze swoimi rodzinami poza tym i tak nie
wolno im byo opuszcza terenu Gildii bez pozwolenia.
Podejrzewaa, e chodzi te o pewnego rodzaju ochron wasnej przestrzeni. Wynioli
spoywali posiki w jadalni od wiekw. Nizinni byli nowi. Jadalnia bya miejscem
wymiany wielu psikusw pomidzy nizinnymi a wyniosymi. Lilia nigdy nie braa w nich
udziau. Cho nie mwia o tym gono, pochodzia z wyszej klasy nizinnych. Jej
rodzina suya w Domu o umiarkowanych wpywach politycznych ani na szczycie, ani
w dole hierarchii. Bya w stanie przeledzi kilka pokole swoich przodkw, cznie
z okreleniem, ktry z nich pracowa dla ktrej rodziny w Domu.
Z drugiej strony niektrzy byli naprawd niskiego pochodzenia. Synowie dziwek. Crki
ebrakw. Podejrzewaa, e wielu z nich jest spokrewnionych z przestpcami. Wrd
tych nizinnych pojawi si dziwny rodzaj wspzawodnictwa prbowali udowodni, e
pochodz z jak najniszych warstw spoecznych. Gdyby kanaowe ravi mogy by
rodzicami, znaleliby si nowicjusze chwalcy si takim pochodzeniem jak
szanowanym tytuem. Nizinni z rodzin sucych niechtnie ujawniali szczegy
osobiste, gdy przycignliby mas problemw.
Nienawi niektrych nizinnych do wyniosych wydawaa si jej niesprawiedliwa. Ludzie,
u ktrych pracowali jej rodzice, dobrze traktowali sub. Lilia bawia si z ich dziemi,
gdy dorastaa. Zadbali o to, by dzieci wszystkich sucych otrzymay podstawowe
wyksztacenie. Od czasu najazdu ichanich co kilka lat prosili maga o sprawdzenie
talentu magicznego wszystkich dzieci. Mimo e w adnym z ich wasnych dzieci nie
drzema nawet ukryty talent wystarczajcy na przyjcie do Gildii, byli uradowani, gdy
wybrano Lili i inne dzieci suby przed ni.
Dwie dziewczyny i dwch chopcw, z ktrymi spdzaa czas, rwnie naleeli do
nizinnych i byli cakiem mili. Ona, Froje i Madie przyjaniy si od samego pocztku
nauki na Uniwersytecie. W zeszym roku Froje zacza chodzi z Damendem, a Madie
z Ellonem, przez co Lilia nieco stracia kontakt z grup. Myli dziewczt zajmowali teraz
przede wszystkim chopcy i rzadko zasigay opinii, rady czy sugestii Lilii. Wmawiaa
sobie, e byo to nieuniknione i e nie ma nic przeciwko temu, bo i tak zawsze wolaa
sucha ich rozmw, ni bra w nich udzia.
Jej wzrok pad na nowicjuszk, ktr obserwowaa od duszego czasu. Naki bya
w nauce o rok wyej ni Lilia. Miaa dugie, czarne wosy i oczy tak ciemne, e ciko
byo dostrzec krawdzie jej renic. Kady jej ruch by peen gracji. Jednoczenie
przycigaa i oniemielaa chopcw. Jednak wedug Lilii Naki nie przejawiaa
zainteresowania adnym z nich nawet tymi, ktrym jej przyjaciki nie potrafiy si
oprze. By moe uwaaa, e nie s dla niej wystarczajco dobrzy. A moe po prostu
bya wybredna w doborze przyjaci.
Dzi siedziaa przy stole z koleank. Nic nie mwia, mimo e usta jej towarzyszki si
nie zamykay. Lilia przygldaa si, jak jej rozmwczyni zamiaa si i przewrcia
oczami. Usta Naki rozszerzyy si w uprzejmym umiechu.
Po chwili, bez uprzedzenia, spojrzaa wprost na Lili.
Ojej, pomylaa Lilia, czujc zalewajc j fal gorca spowodowan zakopotaniem
i poczuciem winy. Zapana na gorcym uczynku. Ju miaa si odwrci, kiedy Naki
umiechna si.
Lilia zastyga z zaskoczenia. Przez chwil zastanawiaa si, co zrobi, po czym
odwzajemnia umiech. Byoby niegrzecznie, gdyby tego nie zrobia. Zmusia si, aby
odwrci gow. Chyba nie przeszkadzao jej, e na ni patrz, ale to strasznie
zawstydzajce, gdy kto ci na tym przyapie.
Jej uwag przycign ruch w miejscu, na ktrym siedziaa starsza koleanka. Opara
si pokusie zerknicia, prbujc ktem oka dostrzec, co si dzieje. Ciemnowosa osoba
staa tam, gdzie siedziaa Naki. Ta osoba zacza i. I sza w tym kierunku.
Niemoliwe
Nie potrafia si powstrzyma i odwrcia gow, podnoszc wzrok. Zobaczya, e Naki
idzie w jej stron. Patrzya prosto na ni i umiechaa si.
Naki postawia swj talerz obok talerza Lilii i zaja puste miejsce na awie obok niej.
Cze powiedziaa.
Cze odpara niepewnie Lilia. Czego ona moe chcie? Chce wiedzie, dlaczego
na ni patrzyam? Chce porozmawia? O czym w ogle miaabym z ni rozmawia?
Nudzio mi si. Pomylaam, e podejd do ciebie i zapytam, co sycha wyjania
Naki.
Lilia nie moga si powstrzyma od spojrzenia na towarzyszk Naki. Ta patrzya na nie,
lekko zmieszana i poirytowana. Lilia spojrzaa na swoje koleanki. Byy zaskoczone,
a na twarzach chopcw maloway si obawa i rozmarzenie, ktre zwykle im
towarzyszyy, gdy Naki bya w pobliu.
Powiedziaa co sycha w taki sposb, jakby nie miaa na myli nas wszystkich.
Odwrcia si z powrotem do Naki.
Niewiele odpowiedziaa szczerze Lilia, krzywic si na myl o swojej nieudolnej
odpowiedzi. Jemy.
A wy? O czym rozmawialicie? zapytaa Naki, spogldajc na pozostaych.
Czy wybralimy waciw dyscyplin odpara jedna z osb.
Lilia wzruszya ramionami i przytakna.
Aha odpowiedziaa Naki. Kusio mnie, eby wybra sztuki wojenne, ale mimo ich
atrakcyjnoci jako siebie w tym nie widz. Oczywicie nie zaniedbam swoich
umiejtnoci na wypadek kolejnego najazdu, ale zdecydowaam, e alchemia bardziej
mi si przyda.
Mnie bardziej przyda si uzdrawianie powiedziaa Lilia. Jest bardziej poyteczne.
To prawda. Ale nigdy nie byam w tym zbyt dobra. Naki umiechna si krzywo.
Kiedy kontynuoway rozmow, zaskoczenie Lilii powoli ustpowao. Jakim dziwnym
sposobem, dziki temu, e umiechna si do kogo po drugiej stronie sali, a moe
dlatego, e koleanka przy tamtym stole bya nudziar, rozmawiaa wanie z pikn
i podziwian nowicjuszk, zupenie jakby dopiero si zaprzyjaniy. Bez wzgldu na
przyczyn postanowia cieszy si chwil. Bya pewna, e co takiego ju si nie
powtrzy.

ROZDZIA 3
OSKARENIA I PROPOZYCJE
Trzy dni, ktre Lorkin i Evar musieli spdzi w pokoju mczyzn, zanim mwczynie
mogy zwoa spotkanie i podj w ich sprawie decyzj, upyny zaskakujco
przyjemnie.
O co? Evar z rozkosz zadawa to pytanie kademu, kto sugerowa, e zostan
oskareni lub ukarani. Nikt nie potrafi powiedzie, o co mieliby zosta oskareni.
Dodao to Lorkinowi nieco pewnoci siebie. Wszyscy wiedz, e nie istnieje adna
zasada lub prawo, czy nawet rozkaz, ktre zamalimy. Gdyby tak byo, zostabym ju
zamknity w osobnym pokoju.
Mieszkacw pokoju mczyzn bardzo to bawio. Poniewa kierowanie Azylem byo
poza ich zasigiem, cieszy ich kady bd ich przywdczy oczywicie pod
warunkiem e nie mia na wszystkich zego wpywu. Byli tak zadowoleni, e Lorkin
i Evar omieszyli Mwczynie, e przynieli im podarki i spdzali z nimi czas, dbajc
o to, by ich nowi bohaterowie si nie nudzili.
Trzech z nich uczyo Lorkina gry z wykorzystaniem klejnotw, ktre nie przyjy
magicznych waciwoci, i namalowanej planszy. Gra nazywaa si Kamienie, a wybrali
j, poniewa to wanie przez klejnoty Lorkin wpakowa si w kopoty.
Wok zbieraa si publiczno. Kilku mczyzn rozmawiao z Evarem, a paru innych
rozeszo si po sali i zajo zwyk prac lub relaksowao. Kiedy wic w pokoju nagle
ucicho, wszyscy przerwali swoje zajcia i prbowali dojrze, co si dzieje. Mczyni
stojcy pomidzy Lorkinem a wejciem do sali usunli si na bok. Lorkin spojrza za
nich, zobaczy, kto stan w drzwiach, i serce w nim zamaro, a odek si zacisn.
Tyvara powiedzia.
Na jej ustach pojawi si przelotny umiech i znw spowaniaa. Podesza do niego
z gracj, ignorujc przeszywajce j spojrzenia mczyzn. Na myl o tym, e te pikne,
egzotyczne oczy patrzyy wanie na niego, przeszy go przyjemny dreszcz. Jednak
zdecydowanie mi nie przeszo, pomyla. Czas spdzony osobno sprawi najwyej, e
takie spotkanie jest jeszcze bardziej ekscytujce.
Porozmawiajmy na osobnoci powiedziaa, przystajc kilka krokw od niego
i krzyujc ramiona.
Z przyjemnoci odpar. Ale nie wolno mi wychodzi z sali. Polecenie Kalii.
Zmarszczya brwi, wzruszya ramionami i rozejrzaa si po pokoju.
To niech inni wyjd.
Patrzya, jak mczyni, dobrotliwie mruczc pod nosem, wychodzili z sali, i zauwaya,
e Evar nie ruszy si z miejsca. Spojrzaa na niego spod przymruonych powiek.
To samo polecenie ale nie martw si powiedzia, wstajc i odchodzc. Pjd
sobie tam i sprbuj nie podsuchiwa.
Tyvara obserwowaa go z uniesion z rozbawienia brwi, gdy oddala si w kierunku
kuchni, po czym spojrzaa na Lorkina.
Umiechn si. Zbyt atwo byo mu si do niej umiecha. Std ju tylko krok do
idiotycznego szczerzenia si. Jej ciemne dugie wosy byy czyste, a oczy nie byy ju
podkrone. Zawsze bya pontna; teraz wygldaa nawet jeszcze pikniej, ni j
zapamita.
Kiedy podrowalimy, byo inaczej, pomyla. Moe byem zbyt zmczony
To chyba bdzie musiao wystarczy powiedziaa cicho, rozplatajc zaoone
ramiona.
O czym chcesz porozmawia? wydusi z siebie.
Westchna, po czym usiada i spojrzaa na niego tak otwarcie, e jego serce zaczo
bi jak oszalae.
Co ty kombinujesz, Lorkinie?
Poczu si lekko rozczarowany. Czego ja si spodziewaem? e zaprosi mnie do
swojego pokoju na noc pen Szybko odepchn od siebie t myl.
Gdybym co kombinowa, to dlaczego miabym ci o tym powiedzie? odparowa.
Jej oczy zabysy ze zoci. Rzucia mu ostre spojrzenie, wstaa i ruszya w kierunku
drzwi. Serce podskoczyo mu z niepokoju. Nie mg pozwoli, eby tak szybko odesza!
Tylko o to chciaa mnie zapyta? zawoa.
Tak odpowiedziaa, nie odwracajc si.
A ja mog ci zada kilka pyta?
Zwolnia, po czym zatrzymaa si i spojrzaa na niego. Przywoa j gestem.
Z westchnieniem podesza z powrotem do swojego miejsca i usiada, znw krzyujc
ramiona.
W takim razie pytaj odpara.
Pochyli si ku niej i ciszy gos.
Co u ciebie? Nie widziaem ci od miesicy. Co teraz wymylia dla ciebie rodzina
Rivy?
Spojrzaa na niego w zamyleniu i rozlunia rce.
U mnie w porzdku. Oczywicie wolaabym robi co poytecznego, ale
Wzruszya ramionami. Ka mi pracowa w kanaach.
Twarz Lorkina wykrzywi grymas.
To pewnie nie za przyjemne i mao interesujce.
Sdz, e to najgorsze, co mogli dla mnie wymyli, ale nie mam nic przeciwko.
Miasto potrzebuje usuwania ciekw tak samo jak obrony, a niewolnikowi mog si
trafi znacznie gorsze zadania. Tyle e to strasznie nudne. Obawiam si, e oszalej
tam bez towarzystwa.
Powinna wpada w odwiedziny. Sprbuj zapewni ci troch rozrywki, ale nie mog
obieca, e bdzie to co wicej ni gupie bdy obcokrajowca w nieznanym miejscu.
Umiechna si.
Bardzo ci ciko?
Rozoy rce.
Czasami. Ale wszyscy s uprzejmi i cho nigdy nie chciaem by Uzdrowicielem, to
przynajmniej si do czego przydaj.
Umiech znikn z jej twarzy i pokrcia gow.
Nigdy bym nie przypuszczaa, e wyl ci do Kalii, skoro chciaa twojej mierci.
Wiedz, e bdzie miaa na mnie oko.
A teraz jeszcze j omieszye powiedziaa.
Biedna Kalia odpar bez cienia wspczucia.
Zatruje ci za to ycie.
I tak to robi. Lorkin podnis na ni wzrok. Chyba nie spodziewaa si, e si
zaprzyjanimy?
Ale mylaam, e jeste na tyle bystry, eby nie dawa jej powodw do nastawiania
innych przeciwko tobie.
Pokrci gow.
Trzymanie si na uboczu i unikanie problemw i tak nic mi nie da.
Wpatrywaa si w niego zmruonymi oczami.
Jeden niemdry kyraliaski dzieciak nie zmieni Zdrajcw, Lorkinie.
Pewnie nie, jeeli tego nie chc zgodzi si. Ale wydaje mi si, e jednak chc.
Wyglda na to, e w ich planach na przyszo znalazo si miejsce na pewne powane
zmiany. Jestem niemdrym dzieciakiem, Tyvaro.
Uniosa brwi, po czym wstaa.
Musz ju i.
Powoli odwrcia si i odesza. Patrzy na ni z podaniem, majc nadziej, e jej
obraz wyranie zapisze si w jego pamici.
Odwied mnie czasem zawoa za ni.
Odwrcia si i umiechna, ale nic nie powiedziaa. I ju jej nie byo. Chwil pniej
mczyni zaczli wraca do pokoju. Lorkin westchn, rozejrza si i zobaczy, e Evar
idzie w kierunku stou. Mody mag usiad z roziskrzonym spojrzeniem.
Ile ja bym da, eby wskoczy z ni pod koc powiedzia cicho.
Lorkin mia ochot spiorunowa go wzrokiem.
Nie tylko ty odpar, majc nadziej, e chopak zrozumie aluzj.
Fakt. Wikszo tutejszych mczyzn daaby wszystko za spdzenie z ni nocy
zgodzi si Evar, nie zwracajc uwagi na sowa Lorkina albo puszczajc je mimo uszu.
Ale jest wybredna. Nie lubi si przywizywa. Nie jest gotowa.
Gotowa na co?
eby by z mczyzn. Nie chce porzuci niebezpiecznych zaj. Szpiegowania.
Zabijania.
A bycie z mczyzn w tym przeszkadza? Trudno sobie wyobrazi, e mczyzna
mgby tutaj w czymkolwiek przeszkodzi kobiecie.
Evar wzruszy ramionami.
Nie przeszkadza, ale kiedy kobiet dugo nie ma albo gdy mog zosta zabite, wiedz,
e mczyznom byoby ciko. A z pewnoci ciko byoby dzieciom. Unis brwi.
W zasadzie ostrono Tyvary bierze si pewnie z tego, e jej matka zmara w czasie
misji, kiedy bya moda. Jej ojciec by zdruzgotany i Tyvara musiaa si nim opiekowa.
Bya och. Chyba ju czas.
Lorkin pody za wzrokiem modego maga ku wejciu do pokoju. Staa tam moda
kobieta i wzywaa go gestem. Wymieni z Evarem pene wspczucia spojrzenia.
Chyba masz racj powiedzia. Powodzenia.
Wzajemnie.
Wstali i ruszyli w kierunku drzwi, Lorkin przodem. Kobieta zmierzya go wzrokiem
i umiechna si zoliwie. Lorkin stwierdzi, e szacowaa jego potencja do
przysparzania problemw, nie mg jednak pozby si wraenia, e oceniaa go te pod
ktem bardziej rekreacyjnych zaj fizycznych.
St zebra si i chce z wami porozmawia. Ty pierwszy. Skina na Lorkina.
Chod za mn.
Szli w milczeniu. Ludzie, ktrych mijali, prawie na nich nie patrzyli, potwierdzajc
wraenie, e nikt powanie nie traktuje jego wyprawy do jaski twrczy kamieni.
W kocu znaleli si przy wejciu do Komnaty Mwczy i zatrzymali si. Siedem kobiet
zasiadao przy pokrgym kamiennym stole w drugim kocu sali, ale rzdy siedze dla
publicznoci rozchodzce si od niego w ksztacie wachlarza byy puste. Lorkin
zauway, e zgodnie z jego przypuszczeniami wysadzany klejnotami fotel Krlowej
Zdrajcw by pusty. Sdziwa Krlowa braa udzia wycznie w waniejszych
ceremoniach i nie sdzi, by w ogle bya zainteresowana tym posiedzeniem.
Przewodniczca Riaya, szczupa, wygldajca na zmczon kobieta, ktra prowadzia
spotkanie, spojrzaa na Lorkina i skina. Opuci Evara i jego przewodniczk,
podchodzc do Mwczy. Zatrzymawszy si przed stoem, odwrci si w kierunku
Riayi.
Lorkinie powiedziaa. Wezwano ci tu w celu wyjanienia twojej obecnoci
w jaskiniach twrczy kamieni trzy wieczory temu. Jaki by jej cel?
Chciaem obejrze klejnoty w trakcie ich dojrzewania odpowiedzia.
To wszystko?
Skin gow.
Tak.
Dlaczego chciae je obejrze? spytaa jedna z Mwczy.
Odwrci si w jej stron. Miaa na imi Yvali i sympatyzowaa z Kali i frakcj Zdrajcw,
ktra chciaa jego mierci za wystpki ojca. Jednak nie zawsze staa po ich stronie,
pomyla.
Z ciekawoci odpar. Tyle mi o nich opowiadano, o ich piknie i zrcznoci, jakiej
wymaga ich wytwarzanie, e chciaem zobaczy je na wasne oczy. Nie widziaem
wczeniej niczego podobnego.
Czy dowiedziae si wszystkiego, czego chciae si dowiedzie?
Wzruszy ramionami.
Oczywicie chciabym umie je tworzy, ale nie sdziem, e naucz si tego,
wycznie je ogldajc. Evar zapewni mnie, e to niemoliwe, i nie poszedbym tam,
gdyby tego nie zrobi. Podobnie jak wy szanujecie moje prawo do ochrony cennej
wiedzy, ktr mi powierzono, ja szanuj wasze prawo.
wietne posunicie. To powinno im przypomnie o moliwoci handlu midzy Gildi
a Zdrajcami.
Kalia zmruya oczy i zacisna usta, jednak spojrzenia innych byy raczej zadumane ni
sceptyczne. Przebiegajc wzrokiem po twarzach wszystkich kobiet, zauway niemiay
umiech na ustach Savary, ktry jednak znikn, gdy tylko ich oczy si spotkay.
Mwczyni Savara bya mentork Tyvary i nieoficjaln liderk frakcji opozycyjnej wobec
frakcji Kalii. Jej zadaniem byo dopilnowanie, by Lorkin by posuszny i poyteczny.
Dlaczego nie poinformowae nikogo oprcz Evara o swoim zamiarze wyprawy do
jaski? spytaa.
Nie wiedziaem, e powinienem to zrobi.
Uniosa brwi.
Kto, kto twierdzi, e tworzenie klejnotw jest nasz tajemnic, powinien by na tyle
bystry, by si domyli, e naleaoby si z nami skonsultowa przed wizyt
w jaskiniach.
Lekko zwiesi gow.
Przepraszam. Bardziej wyrafinowane zwyczaje Azylu wci s dla mnie nieco mylce.
Postaram si lepiej je pozna i ich przestrzega.
Prychna lekko, ale nie powiedziaa nic wicej. Spojrzaa tylko na Przewodniczc
i pokrcia gow. Pozostae Mwczynie rwnie pokrciy gowami i, cokolwiek to
oznaczao, Przewodniczca lekko westchna.
Poniewa nie zamae adnego z naszych praw czy adnej zasady ani nie
sprzeciwie si nakazowi, nie zostaniesz ukarany powiedziaa Riaya. Po czci
same ponosimy win za to, e nie przewidziaymy tej sytuacji, moemy jednak jej
zapobiec na przyszo. Lorkinie zamilka na moment i obrzucia go niewzruszonym
spojrzeniem niniejszym zabraniamy ci zbliania si do jaski, chyba e zabierze ci
tam ktra z Mwczy lub ich przedstawiciel. Czy wyraziam si jasno?
Ukoni si lekko w typowy dla Kyralian sposb.
Absolutnie.
Skina.
Moesz odej.
Odszed, zwalczajc pokus umiechu, wiedzc, e kady, kto by to zauway,
pomylaby, e ma co na sumieniu a przynajmniej nie traktuje powanie policzka,
ktry wanie mu wymierzono. Nastpnie do sali wszed Evar. Jego twarz bya napita
z niepokoju i Lorkinowi przestao by do miechu.
Gdy si mijali, skin, majc nadziej, e doda Evarowi otuchy. Mody mag skrzywi si,
ale jego wzrok jakby zagodnia w odpowiedzi na gest przyjaciela. Wychodzc na
korytarz, Lorkin mia lekkie poczucie winy, e wpakowa go w kopoty.
Evar wiedzia, co robi, przypomnia sobie. To by gwnie jego pomys i przecie
prbowaem wybi mu go z gowy. Obaj wiedzielimy, e jeli kto nas nakryje, mimo e
nie amiemy adnego prawa, Kalia i tak znajdzie sposb, eby nas ukara.
Podejrzewa, e mody mag mia swoje powody, by zrobi co, co zdenerwuje
przywdczynie Azylu. Z pewnoci chodzio o jakiego rodzaju zemst lub uraz. Za
kadym razem gdy Lorkin prbowa si dowiedzie, o co chodzi, Evar mamrota co
o tym, e Zdrajcy wcale nie s tacy uczciwi, na jakich wygldaj.
Bez wzgldu na jego motywy Lorkin mia nadziej, e chopak zyska upragnion
satysfakcj i nie bdzie aowa swojego uczynku.


Kiedy powz z wolna zatrzyma si przed paacem Krla Sachaki, Dannyl wzi gboki
wdech i powoli wypuci powietrze. Niewolnik otworzy drzwi pojazdu i odsun si.
Wychodzc, Dannyl przystan, by wygadzi szaty, i spojrza na budynek.
Mia przed sob due sklepione przejcie. Biae ciany po obu stronach rozchodziy si
szerokimi ukami. Nad nimi wida byo tylko wskie zote obrcze pytkich kopu
wieczcych budynek.
Dannyl wyprostowa si, skupi wzrok na zacienionym korytarzu i wszed do rodka.
Min nieruchomych stranikw, czonkw jednej z niewielu klas wolnej suby
w Sachace. Lepiej, by ochron zajmowali si chtni, lojalni mczyni ni uraeni
niewolnicy, ktrych atwo zastraszy, zaduma si Dannyl. Stranicy, ktrzy musieliby
rzuca si na ziemi za kadym razem, gdy obok przechodzi wolny czowiek, nie na
wiele by si zdali, gdyby przyszo do zatrzymania najedcw.
Podobnie jak w typowym sachakaskim domu korytarz wejciowy by prosty i prowadzi
do pokoju gocinnego. Tylko ten korytarz by na tyle szeroki, by obok siebie mogo i
szeciu mczyzn. Jak twierdzi ashaki Achati, ciany byy wydrone i byy w nich
ukryte otwory umoliwiajce strzelanie do nieproszonych goci. Dannyl nie widzia
otworw ani klap, podejrzewa jednak, e do rozmieszczonych wzdu korytarza wnk,
w ktrych stay piknie zdobione dzbany, mona byo wej i w razie potrzeby rozbi ich
wewntrzne cianki. Wyobraajc sobie ten scenariusz, zastanawia si, czy wojownicy
wewntrz murw ostronie odstawiliby naczynia, czy te zwyczajnie zepchnliby je
z drogi.
Kolejn rnic pomidzy skromn sachakask posiadoci a paacem by fakt, e
korytarz koczy si bardzo duym pokojem. Dannyl wszed do ogromnej sali, czujc,
jak zimne powietrze wywouje u niego gsi skrk. ciany, podoga i liczne kolumny
podpierajce sklepienie wykonane byy z polerowanego biaego kamienia, podobnie jak
tron.
Na tronie nikt nie siedzia.
Dannyl zwolni kroku, podchodzc do kamiennego siedziska. Prbowa ukry
konsternacj i niepokj zwizane z nieobecnoci monarchy, ktry go wezwa. Jak
zawsze w sali byo kilku sachakaskich mczyzn: trzech z nich stao po lewej stronie,
jeden za po prawej. Wszyscy mieli na sobie misternie zdobione krtkie kurtki, pod nimi
za proste koszule i spodnie, czyli tradycyjny strj sachakaski. Wszyscy obserwowali
Dannyla.
W ciszy i bezruchu dao si sysze odgos powolnych, pewnych krokw. Uwag
wszystkich obecnych przykuy drzwi po prawej stronie. Czterech Sachakan skonio si
gboko, gdy min ich Krl Amakira. Dannyl przyklk na jedno kolano by to
kyraliaski wyraz szacunku nalenego Krlowi.
Wsta, Ambasadorze Dannylu powiedzia wadca.
Dannyl wsta.
Bd pozdrowiony, Krlu Amakiro. Ponowne wezwanie do paacu to prawdziwy
zaszczyt.
Spojrzenie sdziwego Krla byo bystre, a wyraz twarzy skupiony i rozbawiony, jak
gdyby nad czym si zastanawia.
Chod ze mn, Ambasadorze. Chciabym omwi z tob co, co lepiej
przedyskutowa w wygodniejszym miejscu.
Krl odwrci si i ruszy w kierunku bocznego wyjcia. Dannyl pody za nim,
trzymajc si kilka krokw w tyle i w bok od monarchy, poniewa Krl nie poprosi go,
by szed obok. Przeszli korytarzem i weszli do mniejszej sali, do ktrej drzwi otworzy im
stranik. Rwnie i tu umeblowanie i dekoracje stanowiy bardziej mistern wersj
typowych mebli i ozdb sachakaskich. Taborety byy wiksze i bardziej bogato
zdobione. Szafy byy tak due, e z pewnoci zoono je ju w sali, poniewa drzwi,
cho wystarczajco szerokie dla dwojga idcych obok siebie osb, byy za wskie, by
mona przez nie wnosi tak masywne sprzty. Poduszki na pododze wysadzane byy
tyloma klejnotami, e Dannyl wtpi w ich wygod, podejrzewajc, e siedzenie na nich
mogo nawet powodowa uszkodzenia szat lub skry.
To sala audiencyjna powiedzia Amakira. Usiad na taborecie i wskaza Dannylowi
drugi. Usid.
Jest wspaniaa, wasza wysoko odpowiedzia Dannyl, przygldajc si draperiom
i cennym przedmiotom we wnkach cian i w kredensach. Znakomite przykady
sachakaskiej zrcznoci i kunsztu.
To samo powiedzia twj przyjaciel, Ambasador Elyne. Szczeglnie podobao mu si
szko.
Po zaskoczeniu pojawio si rozdranienie. Jakim sposobem Tayend zdoa dosta si
na audiencj u Krla kilka dni po przyjedzie? To chyba pierwszy Ambasador spoza
Gildii, ktry obj stanowisko w Sachace, ja byem tylko kolejnym Ambasadorem Gildii.
Dannyl zmusi si, by skin gow, i mia nadziej, e udao mu si skutecznie ukry
zazdro.
Ambasador Tayend uwielbia jaskrawe, precyzyjnie wykonane przedmioty.
Jak mu si powodzi? Zadomowi si ju?
Dannyl wzruszy ramionami.
Za wczenie, by to stwierdzi, poza tym bylimy tak zajci, e zdylimy tylko
wymieni pozdrowienia.
Krl skin gow.
Oczywicie. Jest byskotliwy i wnikliwy. Jestem pewien, e czowiek o jego uroku
i entuzjazmie zdobdzie popularno wrd ashakich.
Z pewnoci spokojnie odpar Dannyl. Przypomnia sobie rozmow z Achatim
podczas powrotu z pocigu za Lorkinem: Bardzo staramy si wiedzie, ile si da,
o ambasadorach, ktrych przysya nam Gildia. A twoje preferencje towarzyskie nie s
tak naprawd tajemnic w Imardinie. Krl musi wiedzie, e Tayend jest byym
kochankiem i towarzyszem Dannyla. Podobnie jak Achati. Ciekawe, kto jeszcze o nich
wiedzia. Moe wszystkie wpywowe osoby w Sachace? Jeeli tak, to widocznie nie
przeszkadzao im zbytnio upodobanie Tayenda do kochankw pci mskiej by
zasypywany zaproszeniami na obiady podobnie jak Dannyl po swoim przybyciu do
Sachaki.
Mimo e Achati peni w stosunku do Tayenda funkcj doradcy i przewodnika, tak jak
niegdy wobec Dannyla, zawsze przyjeda wczeniej do Domu Gildii, aby mogli
powici z Dannylem troch czasu na rozmow. Nawet gdy do tych rozmw docza
Tayend, Achati zwraca uwag gwnie na Dannyla.
Za to jestem mu wdziczny. Cho moe mie te inne powody, by prbowa poprawi
mi samopoczucie po tym, jak zostaem przymiony przez Tayenda. Moe chce
udowodni, e jego zainteresowanie nie przenioso si na Tayenda. Przypomnie mi
o swojej propozycji.
Achati nie pyta jeszcze, czy przybycie Ambasadora Elyne oznaczao, e on i Dannyl
wrcili do siebie. Nie bardzo wiem, co powiedzie, gdyby spyta. Nigdy nie twierdziem,
e oficjalnie si rozstalimy. Ale gdy ju si tu pojawi to tak si czuj. Tayend nie
zachowuje si, jakbymy byli razem. Potraktowa to jako pewien sygna. A moe
Tayend tak samo potraktowa zachowanie Dannyla?
Pierwsz reakcj na przybycie dawnego kochanka byo rozdranienie. Aby je ukry,
Dannyl prbowa zachowywa si jak najbardziej uprzejmie i formalnie, tak jak powinni
odnosi si do siebie ambasadorowie. Tayend poszed za jego przykadem, przez co
Dannyl zacz tskni za ich dawnym droczeniem si i zayoci. Nawet jeeli
w ostatnich latach powodoway rozalenie.
Moi ludzie szukaj odpowiedniego zakwaterowania dla Ambasadora Elyne
powiedzia Krl. Moe to potrwa kilka miesicy. Czy istniej jakie polityczne
powody, ktre nie pozwalaj Ambasadorowi na chwilowe przebywanie w Domu Gildii?
Dannyl zastanowi si nad tym i pokrci gow.
Nie. Chocia czasami chyba chciabym, eby istniay
Gdyby tak byo, bez wahania poinformuj o tym Achatiego. Postara si o zmian.
Dzikuj.
Przejdmy teraz do spraw, ktre chciabym przedyskutowa, Ambasadorze. Oblicze
Krla spowaniao. Czy s jakie wieci od Mistrza Lorkina?
Nie, wasza wysoko.
Czy mona nawiza z nim kontakt?
Wtpi. Dannyl chwil zastanawia si nad pytaniem. By moe przy wsppracy
ze Zdrajcami. Moe niewolnicy mogliby przekaza
Nie, nie ufam informacjom przekazywanym przez Zdrajcw. Chodzi mi
o bezporedni komunikacj z Lorkinem.
Dannyl pokrci gow.
Zachowanie tego faktu w tajemnicy byoby niemoliwe. Bez pomocy ze strony
Zdrajcw mog si z nim skontaktowa wycznie mentalnie a to usyszeliby wszyscy
magowie.
Krl skin gow.
Znajd jaki sposb. Jeeli potrzebujesz pomocy Sachakan oczywicie nie
Zdrajcw Achati o ni zadba.
Doceniam trosk o Mistrza Lorkina powiedzia Dannyl. Przekona mnie, e
doczy do nich z wasnej woli.
Mimo wszystko chciabym, aby si z nim skontaktowa odpar zdecydowanie Krl.
Spojrza na Dannyla bez mrugnicia okiem. Oczekuj przekazywania wszelkich
informacji na temat Zdrajcw w zamian za starania podjte przez moich ludzi, by
uwolni twojego byego asystenta. Wsppraca midzy naszymi narodami moe jedynie
przynie oboplne korzyci.
Po plecach Dannyla przebieg dreszcz. Chce, by Lorkin dla niego szpiegowa. Zachowa
jednak neutralny wyraz twarzy i skin gow.
W rzeczy samej.
Niech bdzie zadowolony, ale nie skadaj mu adnych obietnic, powiedzia sobie.
Lorkin wiedzia, e doczenie do Zdrajcw moe, z politycznego punktu widzenia,
stanowi problem dla Gildii, i zaproponowa, abymy oficjalnie go wydalili. Oczywicie
Gildia odniosaby si do tego niechtnie. Nie chcielibymy podejmowa takiej decyzji
w popiechu, tym bardziej jeeli nie jest to absolutnie konieczne. Wspominam o tym,
poniewa moe si okaza, e nie bdziemy w stanie nakoni go do wsppracy.
Zdrajcy dali do zrozumienia, e nigdy nie pozwol mu na opuszczenie ich siedziby
powiedzia Krl. Wedug mnie to wizienie. By moe pod przymusem powiedzia, e
chtnie do nich doczy. Dziwi mnie, e Gildia zamierza pozostawi tak t spraw.
Przed spotkaniem ze mn Lorkin skontaktowa si z matk za pomoc piercienia
z krwawym klejnotem, aby zapewni j, e doczy do nich z wasnej woli. Nie wyczua
kamstwa ani zagroenia. Potem przekaza mi piercie doda Dannyl ebym mg
zwrci go matce.
Jestem zaskoczony, e matka zaakceptowaa t sytuacj.
Oczywicie jest zaniepokojona ale zapewniam, e nie do tego stopnia, by ruszy do
Sachaki, aby sprowadzi go do domu.
Krl umiechn si.
Szkoda, e nie zachowa piercienia.
Podejrzewam, e nie chcia ryzykowa, e Zdrajcy go znajd, gdy postanowi go
przeszuka.
Krl przesun si na taborecie.
Postaraj si nawiza z nim bezpieczn form komunikacji, Ambasadorze.
Dannyl skin gow.
Uczyni, co w mojej mocy.
Nie wtpi. Nie bd ci duej zatrzymywa. Krl wsta, a gdy Dannyl si podnis,
wadca skin na niego, by szed obok, kiedy ruszyli w kierunku drzwi. Taka sytuacja
w ogle nie powinna zaistnie. Powinnimy byli przewidzie, e Zdrajcy mog
w pewnym momencie zainteresowa si Gildi. Ciesz si jednak, e twj asystent yje
i nie zagraa mu bezporednie niebezpieczestwo.
Dzikuj, wasza wysoko. Ja rwnie si ciesz.
Dotarli do drzwi i wyszli na korytarz.
Jak radzi sobie twoja nowa asystentka, Mistrzyni Merria?
Dannyl umiechn si ponuro.
Szybko si przystosowuje. Ju jest znudzona brakiem zaj, chcia doda Dannyl.
A moe moe ona mi doradzi, jak skontaktowa si z Lorkinem.
Krl pokrci gow.
Zdecydowanie odradzabym kobiet na stanowisku asystenta, bdzie miaa trudnoci
w kontaktach z mczyznami w Sachace. Jednak kiedy zdawao mi si take, e to
kobieta, nie mczyzna, byaby raczej celem Zdrajcw, i okazao si, e nie mam racji.
Mog si zatem rwnie myli co do powodzenia tutejszych poczyna Mistrzyni Merrii.
Wasza wysoko zapewne ma racj we wszystkich innych kwestiach i zawsze bd
ufa jego mdroci, szczeglnie w sprawach dotyczcych Sachaki. Dlatego przydzielam
asystentce zadania, ktre nie wymagaj kontaktw z sachakaskimi mczyznami.
Krl zamia si.
Mdry z ciebie czowiek. Zatrzyma si przed wejciem do sali tronowej, gestem
wskazujc Dannylowi, by sam wszed do rodka. Do widzenia, Ambasadorze.
Spotkanie z wasz wysokoci byo jak zwykle przyjemnoci i zaszczytem. Dannyl
ukoni si. Kiedy Krl odszed, odwrci si i ponownie wszed do wielkiej sali.
Przynajmniej mam wreszcie jakie zajcie dla Merrii. Cho niemoliwe do wykonania
zadanie nawizania kontaktu z Lorkinem bez wsppracy ze Zdrajcami jest chyba
troch okrutne. Nie wyglda jednak na zainteresowan moimi badaniami, poza tym i tak
nie mog wysa jej samej do osobistej biblioteki ashakiego, by przestudiowaa jego
zbiory.
On zreszt te nie zosta ostatnio zaproszony do adnej biblioteki. Jego badania utkny
w martwym punkcie.


Sonea przeoya kosz z przecieradami na drugie biodro i nacigna kaptur paszcza
gbiej na twarz. Mimo e padao, a panujcy w powietrzu chd przepowiada jeszcze
gorsz pogod, bya bardzo zadowolona. Moe za jaki czas znudzi si jej
przemierzanie miasta w przebraniu, na razie jednak delektowaa si wolnoci, jak
dawa jej kostium.
Niedaleko lecznicy znajdowa si warsztat praczy, gdzie zajmowano si wikszoci
rzeczy z lecznicy. Ju do dawno zawara t umow z wacicielem, a od tego czasu
pralnia kilkakrotnie przechodzia z rk do rk. Pranie zawsze zanosili pomocnicy
z lecznicy, dlatego mao prawdopodobne byo, e kto j tam rozpozna chyba e
leczya ktr z napotkanych tam osb lub ich rodzin.
Pochylia si, wchodzc przez otwarte drzwi, i szybko postawia kosz. Nie musiaa
z nikim rozmawia, a pracownicy byli przyzwyczajeni do popiechu u klientw
z lecznicy. Obok znajdowa si sklep ze sodyczami. Sonea wlizgna si do niego.
Kupia paczk dropsw o smaku owocw pachi i wypowiedziaa haso. Stojca za lad
kobieta w rednim wieku wskazaa jej drzwi do wskiego przejcia.
Kilka krokw dalej zapukaa do kolejnych drzwi. Liczba stukni zostaa uzgodniona
kilka tygodni wczeniej. Usyszaa odzew i wesza do maego pokoju przedzielonego
wskim biurkiem.
Witaj.
Barykowaty mczyzna wsta i ukoni si jej, najlepiej jak potrafi w tak maym
pomieszczeniu.
Oczekuj ci.
Sonea skina gow i podesza do bocznych drzwi musiaa umiejtnie omin biurko,
eby do nich dotrze. Otwarszy je za pomoc magii, wesza na schody i zamkna za
sob drzwi, dodatkowo zabezpieczajc je magiczn barier.
Mczyzna, ktrego zastaa w pokoiku, pracowa dla Ceryego. O ile byo jej wiadomo,
by mem kobiety ze sklepu ze sodyczami i zajmowa si ciganiem dugw.
Zszedszy wskimi schodami, Sonea wesza do niewiele wikszego pomieszczenia,
w ktrym stay tylko dwa krzesa. Na jednym siedzia Cery, Gol i Anyi stali obok
drugiego, ktre pozostao puste.
Sonea zdja kaptur i umiechna si do starego przyjaciela i jego ochroniarzy.
Cery. Gol. Anyi. Jak si macie? Z czego si cieszysz, Cery?
Cery zachichota.
Zawsze mio zobaczy ci w czym innym ni te czarne szaty.
Zignorowaa go i spojrzaa na Anyi i Gola. Oboje wzruszyli ramionami. Wygldali na
lekko zmarznitych. W pokoju panowa chd. Zaczerpna odrobin magii
i przeksztacia j w ciepo. Oboje zmarszczyli brwi, rozejrzeli si i w zamyleniu
spojrzeli na Sone. Ta za umiechna si i usiada.
Mam nadziej, e masz jakie pomysy na podpuszczenie Skellina, eby ujawni, jak
daleko jest od Imardinu powiedziaa, patrzc na Ceryego. Bo ja nie mam.
Pokrci gow.
adnych, ktre nie wymagayby kontaktu z ludmi, ktrym nie mog ufa, albo ktre
nie naraayby ycia zbyt wielu osb. Straciem za duo sprzymierzecw. Nawet moi
stali partnerzy w interesach wykorzystuj moje kopoty. Gol dosta kilka ofert pracy.
Ja te powiedziaa Anyi. Dzi po poudniu. Waciwie podsuno mi to pewien
pomys.
Wszyscy odwrcili si w jej stron. Crka Ceryego wygldaa zbyt modo jak na
ochroniarza. Jednak w dzisiejszych czasach koczcy nauk nowicjusze zazwyczaj
wygldali, zdaniem Sonei, zbyt modo, by traktowa ich jak odpowiedzialnych dorosych.
Mw odpar Cery.
A gdybym przyja tak propozycj? powiedziaa z byskiem w oku Anyi. Gdybym
na przykad udawaa, e mam do pracy dla ciebie i e postanowiam nie pracowa dla
mniej wpywowych Zodziei w miecie? Mogabym przyj prac i by twoim szpiegiem.
Cery wpatrywa si w crk. Jego twarz ani drgna, ale Sonea dostrzega subtelne
zmiany w jej wyrazie: przeraenie, strach, ostrono, domysy, poczucie winy.
Nigdy nie zaufaliby ci na tyle, eby dostaa si w miejsce, gdzie dowiesz si czego
poytecznego powiedzia.
Dlaczego po prostu nie powie nie, zastanawiaa si Sonea. Kiedy jednak Gol spojrza
na Ceryego, jego mina bya pena niepokoju. Wie, e Cery musi zachowa ostrono.
Moe gdyby stanowczo odmwi, Anyi by mu si przeciwstawia. Tak jak czasami Lorkin
sprzeciwia si Sonei.
Anyi umiechna si.
Zaufaj mi, jeli ci zdradz powiedziaa. Mogabym na przykad powiedzie
komu, gdzie ci znale. Oczywicie wiedziaby o tym i mgby przygotowa si na
ucieczk.
Cery pokiwa gow.
Zastanowi si nad tym. Spojrza na Sone. Jakie wieci od Lorandry?
Skrzywia si na myl o przetrzymywanej w Kopule matce Skellina.
Niektrym ze Starszych Magw nie podoba si to, e z ni rozmawiam.
Podejrzewam, e Administrator Osen zgadza si na to tylko dlatego, e w jego odczuciu
to okrutne, e nikt nie zamieni z ni ani sowa. Kallen powiedzia, e ona nie wie, gdzie
jest Skellin, wic nie rozumiej, dlaczego miaabym j przesuchiwa. Nie dociera do
nich, e czytanie myli ma swoje granice i e by moe uda jej si odgadn, gdzie jest
jej syn, jeli zostanie odpowiednio sprowokowana. Wtpi, e kiedykolwiek pozwol mi
przeczyta jej myli. Pokrcia gow. Cigle z ni rozmawiam. A ona nic nie mwi.
Nie przestawaj poradzi Cery. Nawet jeli czujesz si gupio, zadajc w kko te
same pytania. W ten sposb moe jej si to znudzi.
Sonea westchna i przytakna.
Chyba e najpierw mnie si znudzi.
Umiechn si ponuro.
Nikt nie powiedzia, e przesuchiwanie jest atwe. Chocia to nie ty jeste wiziona.
Musi mie do siedzenia w zamknitej kamiennej sali tak dugo.
Nie mamy zbyt wielkiego wyboru. Kr pogoski o budowie wizienia na terenie
Gildii, ale to zajoby kilka miesicy.
Dlaczego po prostu nie zablokuj jej mocy?
Z tego samego powodu, dla ktrego nie chc przeczyta jej myli. Mogoby to obrazi
jej lud.
Cery unis brwi.
Zamaa prawo naszego kraju i spiskowaa z synem nad przejciem miejskiego
pwiatka i zniewoleniem magw. Gildia przejmuje si, e obrazi jej lud?
Tak, to niedorzeczne. Obawiam si jednak, e bdzie jeszcze mniej skonna do
wsppracy, jeli zablokujemy jej moce.
A moe bdzie bardziej skonna, jeli zaproponujecie, e pniej zdejmiecie blokad.
Sonea karcco spojrzaa na Ceryego.
Mam j okama?
Cery przytakn.
Jestecie przeczuleni w tej Gildii powiedziaa Anyi. Byoby znacznie atwiej,
gdybycie mniej przejmowali si zasadami i okamywaniem wrogw albo tym, e kogo
zniewaycie.
Tak jakby ycie Zodzieja byo inne zauwaya Sonea.
Anyi zamilka.
Pewnie masz racj, ale wasze zasady zmuszaj was do tej cigej piekielnej
uprzejmoci. Po Zodzieju nikt si tego nie spodziewa.
To fakt. Sonea umiechna si. Ale czy wedug ciebie w Krainach
Sprzymierzonych nie byoby inaczej, gdyby magw nie zmuszano do uprzejmoci?
Anyi zmarszczya brwi, otworzya usta, po czym z powrotem je zamkna.
Przyszo mi do gowy sowo Sachaka mrukn Gol.
Dziewczyna kiwna gow.
Rozumiem. Ale moe czasem trzeba sobie odpuci uprzejmo, eby unikn
czego naprawd nieprzyjemnego. Jak przejcie kontroli nad miastem przez Skellina.
Anyi spojrzaa na Sone z wyczekiwaniem. Sonea stumia westchnienie. Ma racj.
Popatrzya na Ceryego.
Porozmawiam z ni jeszcze obiecaa. Ale nie bd kama, chyba e nie bdzie
innego wyjcia. Nawet niewielkie oszustwo moe mie w przyszoci paskudne
konsekwencje.

ROZDZIA 4
WIZYTY
Lilia wzia torb i zatrzymaa si, by rozejrze si po pokoju. Jak wikszo
kandydatw na Uniwersytet pochodzcych z niszych klas bya bardzo zaskoczona, e
dostaa cay pokj dla siebie w Domu Nowicjuszy. Oczywicie jak na gust wyniosych
pokoje nie byy due. Stay w nich ko, szafa, biurko i krzeso. Suba praa pociel
i szaty i sprztaa pokoje.
Wiedziaa, e kilka lat wczeniej, gdy liczba magw zmalaa z powodu wojny, a liczba
nowicjuszy gwatownie wzrosa, kiedy do Gildii zaczto przyjmowa nizinnych, miejsca
zakwaterowania w Domu Nowicjuszy szybko si skoczyy, a nowicjuszom z Domw
pozwolono na zajcie pustych pokoi w Domu Magw.
Teraz jednak byo inaczej. Domy Magw znw byy przepenione. Absolwentom
spord nizinnych przysugiwao pierwszestwo, gdy zwalniay si pokoje, gdy
magowie z Domw czciej mieli moliwo zamieszkania we wasnych domach
w miecie. Niektrzy nizinni magowie rwnie przeznaczali swoje dochody od Krla na
kupno lub wynajem domw w miecie.
Dom Nowicjuszy wci by za may, a Gildia bya zmuszona do zezwolenia niektrym
nowicjuszom spord wyniosych na zamieszkanie z rodzin. Lilia wiedziaa, e Gildia
niechtnie na to zezwalaa, gdy magowie nie powinni miesza si w polityk, a Domy
zawsze byy w ni zaangaowane. Oddzielenie wyniosych od ich rodzin pomogo
odsun ich od tego wiata.
Naki bya jedn z wyniosych, ktrzy mieszkali w swoich domach. Twierdzia jednak, e
tego nie znosi. Lilia niezbyt wierzya swojej nowej przyjacice, a ju zdecydowanie nie
zniechcio jej to od przyjcia zaproszenia na noc.
Czy wszystko wziam? Otwara torb i przejrzaa jej zawarto: przybory toaletowe,
bielizna nocna i komplet zapasowych szat. My, magowie, nie potrzebujemy zbyt wiele.
Odwrciwszy si do drzwi, otworzya je i wysza na korytarz. Nie bya zadowolona,
widzc przechodzce obok przyjaciki z klasy. Cho nie zwracay na ni zbyt wielkiej
uwagi, od kiedy zaczy spotyka si z chopcami, na pewno zauwa kad zmian
w jej zachowaniu. Jej serce zamaro, gdy j zobaczyy, a na ich twarzach pojawio si
zaciekawienie, kiedy dostrzegy jej torb.
Madie podesza pierwsza, a za ni Froje.
Cze, Lilia! Dokd idziesz?
Do Naki odpara, majc nadziej, e nie zabrzmiao to zbyt chepliwie.
Prosz, prosz. Przyjaciki z wyszych sfer. Na szczcie ton Madie by wesoy
i artobliwy.
Froje zmarszczya brwi i podesza bliej.
Wiesz, co o niej mwi? spytaa cicho.
Lilia utkwia wzrok w dziewczynie. Froje zwykle nie zajmowaa si plotkami
i zoliwociami. Jednak jej sowa wyraay raczej zaniepokojenie ni zoliwo.
O kadym si plotkuje powiedziaa beztrosko Lilia, po czym ugryza si w jzyk.
Mogam pocign temat, eby dowiedzie si, co mwi ludzie. Nie to, ebym wierzya
w plotki, ale moe Naki mogaby unikn dziki temu problemw.
Madie umiechna si.
Moesz nam przecie powiedzie, czy to prawda.
Spojrzaa na Froje i przechylia gow w kierunku gwnego wejcia do Domu
Nowicjuszy. Miej zabawy powiedziaa, po czym obie poszy w swoj stron.
Lilia chwycia torb i powoli ruszya za nimi, pozwalajc, by j wyprzedziy. Kiedy wysza
z Domu Nowicjuszy, zobaczya, e Naki stoi niedaleko, i od razu poprawi jej si humor.
Popoudniowe soce odbijao si zotem w pasmach wosw przyjaciki, nadajc
blasku jej bladej cerze. Dodawao rwnie koloru twarzom pozostaych nowicjuszy. Ale
nikomu nie pasuje to tak jak Naki. Gapi si na ni poowa chopcw. Nie wierz, e kto
tak popularny i pikny chce si ze mn zaprzyjani.
Naki zauwaya j i umiechna si. Serce podskoczyo w piersi Lilii, a odek
nieprzyjemnie si zacisn, jak wczeniej, gdy Naki po raz pierwszy zaprosia j do
siebie. Lepiej, ebym jej niczym nie rozzocia, bo mj wygld i wdzik nie zapewni
przyjani innych.
Powz ojca ju na nas czeka powiedziaa Naki, gdy si spotkay.
Ojej! Przepraszam. Pewnie si spniam.
Nie, skd. Naki wzruszya ramionami i skierowaa si ku ciece prowadzcej przez
ogrody. Czsto przysya go wczeniej. To denerwujce, bo przed Uniwersytetem nie
ma miejsca dla zbyt wielu powozw i zawsze robi si tok. Co chcesz dzi robi?
Pomylaam, e moemy upi sobie wosy.
Lilia usiowaa powstrzyma grymas. Matka robia dziwne rzeczy z jej wosami, kiedy
bya dzieckiem, i nie znosia, gdy kto chwyta i cign j za nie albo kiedy od spinek
swdziaa j caa gowa. Naki spojrzaa na Lili i zmarszczya brwi.
Co si dzieje?
Nic. Lilia dostrzega niedowierzanie na twarzy dziewczyny. Mama robia to na
specjalne okazje. Zawsze cigna mnie za wosy i kua spinkami.
Nie przejmuj si. Obiecuj, e nie wyrw ani jednego wosa. Bdzie wesoo.
Trzymam ci za sowo.
Naki zamiaa si gardowym, gbokim miechem, ktry przyciga uwag. Rozmawiay
dalej, idc przez ogrody. Kiedy miny rg Uniwersytetu, zobaczyy mas czekajcych
powozw. Naki wzia Lili za rk i poprowadzia j midzy nimi. Zatrzymaa si przy
jednym z pojazdw, a wonica zeskoczy, by otworzy im drzwiczki.
Zator powozw troch spowolni podr, ale Lilia ledwie to zauwaya. Bya zbyt zajta
rozmow z Naki. Najpierw zaczy wymienia si zabawnymi historyjkami o relacjach
midzy niewolnikami i ich wacicielami, potem Naki opowiedziaa anegdot o sucej,
z ktr si wychowaa, po czym spojrzaa na Lili w zamyleniu.
Wiesz, bardzo mi j przypominasz. Szkoda, e nie moecie si spotka.
Ju dla ciebie nie pracuje?
Nie. Twarz Naki spochmurniaa. Ojciec j odesa.
We wszystkich opowieciach zawsze jest tym zym, zadumaa si Lilia.
Chyba za nim nie przepadasz? spytaa ostronie, nie majc pewnoci, jak Naki
zareaguje na osobiste i zapewne draliwe pytanie.
Wyraz twarzy Naki cakowicie si zmieni. Jej spojrzenie spochmurniao, a mina
wyraaa napicie.
Niezbyt. Za to on mnie nienawidzi. Westchna i pokrcia gow, jakby chciaa
odepchn od siebie jak z myl. Przepraszam. Nie chciaam nic mwi, eby ci
nie wystraszy przed spotkaniem z nim.
Nie tak atwo mnie przestraszy zapewnia Lilia.
Bdzie wobec ciebie perfekcyjnie uprzejmy. W kocu naleysz do Gildii. Musi
traktowa ci jak rwn sobie. A przynajmniej jak nowicjuszk. Moe jednak okaza si
faszywy.
Dam sobie rad.
No i nie wspominajmy na razie, e pochodzisz z rodziny sucych powiedziaa Naki
z niepokojem w gosie. Jest troch no wiesz.
W porzdku. Wane, e ty taka nie jeste. Doceniam to.
Naki umiechna si.
A mnie si podoba, e nie okazujesz nam nienawici, jak inni Sama wiesz.
Lilia wzruszya ramionami.
Moja rodzina pracuje dla miego, przyzwoitego rodu. Ciko zgodzi si z tymi, ktrzy
mwi
Spjrz! Jestemy na miejscu.
Naki z zapaem wskazaa co za oknem powozu. Lilia wyjrzaa w kierunku, w ktrym
wskazywaa przyjacika. Zatrzymay si przed ogromnym budynkiem. Wiedziaa, e
Naki pochodzi z bogatego i wpywowego Domu, ale do tej pory to do niej nie docierao.
Jej nerwy i emocje cieray si z sob. Prbowaa je stumi.
Nie przejmuj si powiedziaa Naki, wyczuwajc niepokj Lilii. Odpr si i zostaw
wszystko mnie.
Nastpna godzina upyna jak za mg. Naki wprowadzia j do domu. Najpierw
przedstawia Lili ojcu, Mistrzowi Leidenowi, ktry powita j w powcigliwy
i roztargniony sposb. Potem poszy na gr, gdzie wszystkie przestronne pokoje
naleay do Naki. Poza gwn sypialni by tam pokj peen ubra i butw i kolejny,
w ktrym staa wanna. Naki dotrzymaa sowa i upia wosy Lilii: najpierw szczotkowaa
je z uyciem specjalnego kremu, a potem gadkimi, srebrnymi szpilkami uoya tak,
eby nie cigny ani nie draniy skry. Pniej zeszy na d na obiad.
Ojciec Naki siedzia przy stole. Spojrzawszy na cay komplet rnych sztucw, Lilia na
moment wpada w panik. Gdy przyby posaniec, Leiden wsta od stou. Przeprosi, e
musz je same, i wyszed.
Kiedy zamkny si za nim drzwi jadalni, Naki szeroko umiechna si do Lilii. Bez
sowa wstaa z krzesa i podkrada si do drzwi. Ostronie je otworzywszy, zacza
nasuchiwa. Uszu Lilii dobiego guche stuknicie.
Poszed sobie powiedziaa Naki. We swj kieliszek. Wzia wasny, wieo
napeniony winem, i ruszya w stron drzwi, przez ktre wchodzia suba. Kiedy do nich
dotara, drzwi si otworzyy i w progu stana suca z tac pen maych miseczek.
Idziemy na d owiadczya Naki. Kobieta kiwna gow, odwrcia si i znikna
tam, skd przysza.
Lilia zdoaa wzi kieliszek i wymkn si od stou. Naki skina na ni i posza za
suc, prowadzc Lili krtkim korytarzem, w ktrym po jednej stronie staa awa
i szafki wypenione naczyniami, sztucami i kieliszkami. Suca schodzia po schodach
na kocu korytarza. Naki popieszya za ni.
Zawsze gdy ojca nie ma, jem na dole wyjania. Nie musz wtedy podawa
jedzenia na srebrnej zastawie i mam z kim porozmawia.
Schody byy dugie i Lilia podejrzewaa, e zeszy ju dwa pitra poniej jadalni. Weszy
do kuchni, cakiem podobnej do tej, ktra bya u niej w domu. Trzy kobiety i chopiec
pracowali z podwinitymi rkawami i w czapkach, przy ktrych byy wizane za uszami
klapy. Jako dziecko Lilia te takie nosia.
Naki przywitaa si z nimi z sympati, ktra najwidoczniej ich nie zdziwia. Przedstawia
ich, podesza do starego, wytartego stou i zaja jeden ze stokw. Lilia usiada obok.
Suchaa przekomarzania si Naki ze sub i po raz pierwszy od trzech lat poczua si
jak w domu.
Dobrana z nas para, pomylaa. Wyniosa, ktra przyjani si ze sub, i nizinna, ktra
nie paa nienawici do bogatych. A poczya je Gildia i magia. Interesujce.
Wydawao mi si, e to kwestia podobnego punktu widzenia z dwch przeciwnych
stron. Ale jednak to magia. A dla magii bogaci i biedni to nie to samo co dobrzy i li.


Dannyl rozejrza si, wci nie mogc uwierzy, e Tayend tego dokona. Pokj pana
w Domu Gildii by peen liczcych si i wpywowych Sachakan. Przybyli tu ashaki
bdcy miertelnymi wrogami. Co prawda nie rozmawiali z sob, ale znajdowali si
w tym samym pokoju, co samo w sobie naleao do rzadkoci.
Nie da jednak rady cign tu Krla. Tayend powiedzia, e wyle zaproszenie, jednak
Achati ostrzeg go, e Amakira nie bdzie mg przyby. Tak chyba byo lepiej. Gdy
monarcha pojawia si wrd tylu ashakich, nie dao si unikn politycznego
spiskowania, ktre psuo atmosfer. Tak przynajmniej sysza Dannyl. Nigdy nie
uczestniczy w tak licznym zgromadzeniu, tym bardziej w obecnoci Krla. Najwiksze,
w jakim bra udzia, byo chyba to zorganizowane przez Achatiego z okazji przyjazdu
Dannyla i Lorkina.
Musia przyzna, e by pod wraeniem. Tayend zdoa zorganizowa spotkanie w cigu
kilku dni od momentu, gdy przyszed mu do gowy pomys wydania kyraliaskiego
przyjcia. Nauczy nawet kuchennych niewolnikw przyrzdzania kilku kyraliaskich
potraw, ktre podano w miseczkach i na talerzykach. Zrezygnowa z pomysu, by
niewolnicy podawali jedzenie z tac, chodzc po pokoju, poniewa obawia si, e nie
porzuc zwyczaju padania na ziemi przed nim i Dannylem, nie wspominajc ju o co
waniejszych Sachakanach.
Ubra si te w kyraliaskie szaty, skromniejsze ni jaskrawe i bogato zdobione stroje,
ktre zwyk nosi na co dzie.
Nastpnym razem wydam przyjcie w stylu Elyne usysza jego sowa Dannyl.
A moe w stylu Lonmaru. Przynajmniej nieobecno kobiet bdzie stosowna w takiej
sytuacji. Bankiet w stylu Elyne nie obyby si bez oywiajcej atmosfer pogawdki
z kobiet. Tayend zamilk, by wysucha odpowiedzi, ktrej nie usysza Dannyl, po
czym si umiechn. Moe wyszkol na ten dzie niewolnic albo wynajm jak
Elynk albo sam zagram jej rol! Moim sachakaskim gociom nie moe niczego
zabrakn.
Jego sowa odebrano ze miechem. Dannyl westchn i odwrci si. Spostrzeg, e
Achati rozmawia z Mistrzyni Merri i poczu przypyw wdzicznoci. Wczeniej nie
czua si chyba zbyt komfortowo, biorc pod uwag, e inni gocie j ignorowali.
Obserwujc zachowanie Sachakan na jej widok, Dannyl zauway na ich twarzach
mniejsze niezadowolenie, za to wiksz niepewno, ni si spodziewa. Nie przywykli
do obecnoci kobiet w swoim krgu, poniewa rozmowa z kobiet nalec do innego
mczyzny bya zakazana, dlatego nie wiedzieli, jak si zachowa, i udawali, e jej tam
nie ma.
Achati podnis wzrok i skin na Dannyla.
Wanie opowiadaem Mistrzyni Merrii o trzech znajomych Sachakankach, ktre
odbywaj spotkania towarzyskie.
Mylaem, e nie jest to mile widziane.
S traktowane inaczej, bo to wdowy, a jedna z nich jest kalek; przy okazji
nienawidz Zdrajcw. Jedna twierdzi, e zabili jej ma. Achati umiechn si.
Pomylaem, e moe Mistrzyni Merria bdzie chciaa si kiedy z nimi spotka.
W przeciwnym razie moe czu si tu bardzo samotnie.
Dannyl spojrza na Merri.
Co ty na to?
Skina gow.
Mio bdzie spotka si z tutejszymi kobietami.
Achati umiechn si i spojrza na Dannyla.
Zapyta je, czy bd chciay spotka si z twoj asystentk?
Z pewnym opnieniem Dannyl zda sobie spraw, e Achati pyta go o zezwolenie, jak
gdyby to Dannyl decydowa o yciu towarzyskim Merrii. Z rozbawieniem spojrza na
Uzdrowicielk. Sprawiaa wraenie lekko nieobecnej, jakby nie usyszaa pytania, ale
moe bya to pozorna obojtno, wynikajca z prby ukrycia prawdziwych uczu.
Oczywicie odpar Dannyl.
Achati wydawa si zadowolony.
Moe dla ciebie te znajd zajcie szepn. Rzuciwszy Dannylowi znaczce
spojrzenie, skin na ashakiego, ktrego wanie opuci rozmwca, i podszed do
niego. Dannyl ruszy za nim.
Ashaki Rivota. Wanie opowiadaem Ambasadorowi Dannylowi o twojej imponujcej
bibliotece.
Sachakanin odwrci si do Achatiego. Na jego twarzy malowaa si duma, ktra
przerodzia si w szacunek dla Achatiego, ale powrcia, gdy jego spojrzenie pado na
Dannyla.
Ashaki Achati. Nie musisz przechwala si w moim imieniu.
A jednak nigdy nie mog si powstrzyma. To niewtpliwie najlepsze zbiory
w Sachace, poza bibliotek paacow.
W porwnaniu z ni moja to tylko marna sterta ksiek.
Mimo to myl, e Ambasador Dannyl byby pod ogromnym wraeniem, gdyby
dowiedzia si, ile lat maj niektre twoje okazy.
Mczyzna ponownie spojrza na Dannyla.
Wtpi, Ambasadorze, by cokolwiek mogo ci zainteresowa westchn. Nie
mam czasu, eby samemu tam poszpera. Jestem zbyt zajty omawianiem traktatw
ze wschodnimi krainami.
Pokrci gow i rozpocz tyrad na temat krytyki ludw, z ktrymi Sachakanie
prowadzili handel przez morze Aduna. Dobrze byoby dowiedzie si czego wicej
o tych krainach, Dannyl jednak szybko zda sobie spraw, e opinia ashakiego pena
jest niechci i uprzedze i raczej nie przedstawia rzetelnego obrazu sytuacji. Kiedy
Achati w kocu zdoa wykrci si od towarzystwa Rivoty, nie obraajc go, przeprosi
Dannyla.
Miaem nadziej, e z tej rozmowy wyniknie co dla ciebie powiedzia. Ale jest
uparty jak
Podszed do nich Kirota, Mistrz Wojny. Widzc Dannyla, zbliy si niepewnie.
Ashaki Achati. Ambasadorze Dannylu. Mio znw ci widzie. Syszaem, e wiele ci
czy z Ambasadorem Tayendem. To prawda?
Dannyl skin gow.
Przyjanimy si od dawna. Od ponad dwudziestu lat.
Kirota zmarszczy brwi.
Ambasador Tayend mwi, e mieszka w Elyne, gdy spotkalicie si po raz pierwszy.
Zgadza si, podobnie jak ja wyjani Dannyl. Byem Ambasadorem Gildii w Elyne.
Spotkaem Tayenda w Wielkiej Bibliotece. Pomaga mi w pracach badawczych dla
Gildii.
Rzeczywicie! Tayend wspomina o tych pracach. Jak id?
Dannyl wzruszy ramionami.
Ostatnio nie poczyniem zbyt wielkich postpw.
Kirota pokiwa gow ze wspczuciem.
Tak to ju jest w yciu badacza. W krtkiej chwili wielkie odkrycie, a potem dugi
przestj. ycz, by jak najszybciej odnis sukces.
Dzikuj odpar Dannyl. Przy okazji naszego ostatniego spotkania wyrazie
zainteresowanie wypenieniem luk w swoich zapisach doda. Moja propozycja jest
nadal aktualna.
Oblicze Mistrza Wojny pojaniao.
Nie omieszkam z niej skorzysta. W jego oku pojawi si bysk, gdy spojrza ponad
ramieniem Dannyla. Oho. Kolejna porcja przepysznych nek z rassookw. Tym
razem musz wzi wicej, zanim si skocz. Smakuje mi ta kyraliaska potrawa.
Rozpromieni si i odszed.
Usyszawszy za sob chichot, Dannyl odwrci si do Achatiego. Mczyzna
umiechn si.
Dobrze sobie poradzie szepn. Teraz kiedy ju nie jeste kim nowym, kogo
trzeba przetestowa, moesz sprbowa pohandlowa, jeeli czego potrzebujesz.
Dannyl kiwn gow i zrobio mu si troch lej na sercu.
Chocia wtpi, by Kirota by w stanie wiele dla ciebie zrobi pgosem ostrzeg
Achati. W kadym razie jest to inwestycja.
Kiedy pomyczek nadziei przygas, Dannyl powstrzyma westchnienie. Zauway, e
Tayend przyglda mu si z drugiego koca pokoju w zamyleniu, i nagle zapragn
opuci przyjcie.
Nie mia jednak wyjcia i musia zosta, wic wyprostowa si i pody za Achatim ku
kolejnej grupce Sachakan.


Lorkin spodziewa si luksusw i drogich ozdb. Myla, e na miejscu zastanie ludzi
odgrywajcych wrd Zdrajcw rol suby, gotowych na spenianie prb swojej
monarchini, oraz strae przy kadych drzwiach.
Jednak pokoje Krlowej Zdrajcw nie byy wiele wiksze ani pikniejsze ni te nalece
do kobiet, ktre odwiedza, gdy pomaga Mwczyni Kalii w wizytach u chorych
i ciarnych. Jedynym stranikiem by mag siedzcy w korytarzu na zewntrz, w pobliu
drzwi. Moe kobieta, ktra otworzya mu drzwi, gdy zapuka, rwnie bya magiem,
chocia bya chyba zbyt moda jak na krlewsk opiekunk. Pozdrowia go pogodnym,
serdecznym umiechem, przedstawia si jako Pelaya i wprowadzia go do rodka.
Stan w krgu prostych, drewnianych krzese. Wiekowa kobieta staa przed jednym
z nich, jak gdyby wanie si z niego podniosa. Jej ubir nie by wyszukany, podobnie
zreszt jak w dniu procesu Tyvary. Gdyby nie rozpozna jej twarzy, mgby pomyle,
e jest kolejnym gociem czekajcym na Krlow.
Jednak jej jasne oczy patrzyy bystro, a spojrzenie byo bezporednie, w jej opanowaniu
i skupieniu dao si za wyczu pewno siebie i wadczo. Przyoy do do piersi
i zaczeka na jej sowa, tak jak poinstruowano go, gdy pierwszy raz znalaz si
w obecnoci Krlowej.
Niedbale machna rk.
We wasnym domu nie przejmuj si formalnociami, Mistrzu Lorkinie. Jestem na to
za stara i zbyt zmczona. Usid, prosz. Signa do tyu i z widocznym wysikiem
zacza siada na swoim miejscu. Odruchowo zrobi krok w jej kierunku, eby jej
pomc, po czym zatrzyma si, nie majc pewnoci, czy nie postpi niewaciwie, jeeli
jej dotknie.
Zaczekaj, Zaralo powiedziaa lekko karccym tonem Pelaya, podchodzc, by pomc
Krlowej.
Dam sobie rad odpara monarchini. Tylko powoli.
Kiedy usiada, wskazaa krzeso obok siebie. Lorkin przyj zaproszenie. Dziewczyna
znikna w innym pokoju. Krlowa przyjrzaa mu si z namysem.
Jak ci si mieszka w Azylu?
To wspaniae miejsce, wasza wysoko zacz. Ja
Tylko bez formalnoci przerwaa mu, kiwajc palcem. Mw mi Zarala.
Kiwn gow.
Zarala. To pikne imi.
Umiechna si szeroko.
Lubi pochlebstwa. Niestety w niczym ci nie pomog. Jestem za stara, eby da si
na nie nabra. Ale oczywicie nie przestawaj, jeli to lubisz.
Lubi odpowiedzia Lorkin. A jeli i ty to lubisz, z przyjemnoci usyszabym co
w rewanu doda szybko.
Ulyo mu, gdy si rozemiaa.
No dalej. Powiedz mi, jak sobie radzisz.
Hojno i yczliwo Zdrajcw mnie zadziwia. Twoi ludzie mnie przyjli, nakarmili
i dali schronienie oraz obowizki, dziki ktrym czuj si potrzebny.
Dlaczego ci to dziwi?
Lorkin wzruszy ramionami.
Jestecie tak tajemniczym ludem, e spodziewaem si, e upynie sporo czasu, nim
mnie zaakceptujecie.
Przyjrzaa mu si uwanie.
Zdajesz sobie spraw, e tak nie jest, prawda? e nie zostae do koca
zaakceptowany. Wiele osb ci lubi, a wiele docenia to, co zrobie dla Tyvary, ale nikt
nie jest na tyle gupi, by tak prdko ci zaufa.
Przytakn i spojrza jej w oczy.
Da si to wyczu. I jest to cakiem zrozumiae. Waciwie dziwi mnie, e nie jest to
bardziej widoczne.
Do moich uszu dotary wieci o kilku wypadkach osobistej niechci wobec ciebie, ma
ona jednak swoje przyczyny.
Spojrza na ni.
To z powodu mojego ojca.
Tak. I mierci Rivy.
Wszelkie oznaki jej dobrego nastroju prysy. Zmarszczki nad brwiami si pogbiy.
Chc, eby wiedzia, e nie wini ci za to, co zrobi twj ojciec. Dziecko nie moe
ponosi odpowiedzialnoci za czyny rodzicw.
Ja Ciesz si, e tak uwaasz.
Pochylia si do przodu i poklepaa go po kolanie.
Z pewnoci. W przeciwnym razie pewnie byby ju martwy. W jej gosie i oczach
na powrt pojawi si dobry humor i umiechna si.
Nie mam ju pretensji do twojego ojca powiedziaa, odwracajc si, a na jej twarzy
znw pojawia si powaga. Powaga i smutek. Mimo e straciam crk, ktr mona
byo uleczy. le to rozegralimy. Co mi mwio, e twj ojciec jest honorowym
czowiekiem. Mylaam, e si pomyliam, ale stwierdziam, e by moe tak nie byo.
Moe po prostu nie dostrzegam, e jego lojalno leaa gdzie indziej.
Po stronie Gildii? Kyralii? zasugerowa Lorkin.
Spojrzaa na niego.
Nie wiedziae o jego zobowizaniu, prawda? powiedziaa cicho.
Pokrci gow.
Byem przeraony, gdy dowiedziaem si, e zawar takie porozumienie i go nie
dotrzyma.
Zmar, zanim si urodzie. Pewnie nigdy nie mia okazji ci o tym powiedzie.
A matka nigdy o tym nie wspomniaa. Na pewno nie wiedziaa.
Skd ta pewno?
Chciaa mnie powstrzyma przed wyjazdem do Sachaki. Gdyby miaa dowd, e grozi
mi ze strony Zdrajcw jakie niebezpieczestwo, wykorzystaaby go.
Tsknisz za ni? Jej spojrzenie byo bardzo bezporednie.
Przytakn.
Jednak cz mnie chce chce
y wasnym yciem? Podejmowa decyzje samodzielnie?
Przytakn ponownie. Machna rk w nieokrelonym kierunku.
A jednak utkne w Azylu.
To cakiem przyjemne miejsce.
Umiechna si z aprobat.
Mam nadziej, e nie zmienisz zdania. Umiech ponownie znik z jej oblicza. Bo
ycie tutaj nie zawsze moe by dla ciebie askawe. Jestem stara. Nie wiem, kto
zostanie moj nastpczyni. Wszyscy wiedz, e chciaabym, eby to Mwczyni Savara
zostaa now Krlow, a ona akurat ci lubi, nie oznacza to jednak, e ludzie bd na
ni gosowa. Z pewnoci tego nie zrobi, jeli zakwestionuj moje decyzje.
Wycelowaa w niego palcem. Na przykad decyzj o wpuszczeniu do Azylu
kyraliaskiego maga, ktry okaza si zbyt wcibski.
Spojrzaa na niego twardo i lekko oskarycielsko. Poczu wypieki na twarzy i odwrci
si, nie wiedzc, co powiedzie.
Moe jednak usatysfakcjonuje ich fakt, e zaprosiam ci tutaj, by solidnie ci skarci.
Savara zdecydowaa, e lepiej byoby, gdyby zakazaa Tyvarze si z tob spotyka,
a zatem to jasne, e nie spodobaa jej si twoja wycieczka do jaski.
Serce Lorkina na chwil zamaro. Przecie i tak si nie widywalimy, przypomnia sobie.
Zarala umiechna si i ponownie poklepaa go po kolanie.
Mam dla ciebie przyjacielsk i darmow porad, mody Lorkinie. Postaraj si nie
sprawia zbyt wielu problemw. Ich konsekwencje, dla ciebie i innych, mog by
znacznie powaniejsze, ni si spodziewasz.
Skin gow.
Dzikuj. Posucham tej rady. adnych problemw.
Krlowa wygldaa na zadowolon.
Mdry z ciebie modzieniec. Oto i mj rewan w kwestii pochlebstw. Masz ochot co
zje? Nie zaczekaa na odpowied, lecz odwrcia si w kierunku wewntrznych
drzwi. Pelayo? Czy znajdzie si co do zjedzenia dla naszego gocia?
Oczywicie odpowiedziaa dziewczyna. Pojawia si w drzwiach, niosc prost,
drewnian tac, na ktrej stay kieliszki, woda i miseczka z ciastkami, ktre zapewne
byy przygotowane ju wczeniej, na wypadek gdyby Krlowa sobie ich zayczya.
Moje ulubione powiedziaa Krlowa, zacierajc rce. Umiechna si znaczco do
Lorkina. Pelaya wietnie gotuje. Wszystko przy uyciu magii. Kiedy dziewczyna
wniosa tac do pokoju, Zarala spojrzaa na stojcy w pobliu stolik. Unis si,
przesun w ich kierunku i stan przed Lorkinem.
Moe jest zbyt stara i zmczona, jeli chodzi o formalnoci, zaduma si Lorkin, ale ju
wiem, dlaczego jest Krlow. I zao si, e jest tak samo potna i bystra jak w dniu,
kiedy ni zostaa.
Gdy Pelaya postawia tac i poczstowaa go ciastkiem, zacz si zastanawia,
w jakim stopniu Krlowa odgada jego plany. Wtpi, eby uwierzya, e cieszy go myl
pozostania wrd Zdrajcw na zawsze.
Moe mwic mu, eby jeszcze poczeka, sugerowaa, e miaby wiksze szanse
powodzenia po jej mierci, gdyby zastpia j Savara.
Jednak naprawd j polubiem po tym spotkaniu i mam nadziej, e nie nastpi to zbyt
szybko.

ROZDZIA 5
PYTANIA I JESZCZE WICEJ PYTA
Gdy na dziedzicu zapalono lampy, Sonea ruszya w kierunku najbardziej osobliwego
spord budynkw w Gildii. Kopua nie bya tak naprawd kopu, lecz kul
wydron kul z litej skay. Poniewa jednak poowa budynku znajdowaa si pod
ziemi, wygldaa jak kopua.
Bya tak stara jak sama Gildia. Zanim w Gildii wybudowano Aren magiczn oson
wspart na ogromnych ukowatych podporach najniebezpieczniejsze lekcje walki
odbyway si w Kopule. Jednak wykorzystanie budynku do tego celu miao wiele wad.
W przeciwiestwie do Areny prowadzonych tu lekcji nie moga oglda publiczno.
Grube ciany nigdy nie wytrzymayby silnego ataku, wic wszelkie uderzenia w trakcie
wicze trzeba byo ogranicza. Ataki, ktre rzeczywicie trafiyby w kamie, mogy go
tak podgrza, e wewntrz nie daoby si wytrzyma. A jedynym sposobem na
wpuszczenie do rodka wieego powietrza byo otwarcie drzwi, ktre wyglday jak
korek.
Wedug starych zapisw znalezionych przez Akkarina przez lata wielokrotnie wybijano
drzwi w czasie lekcji, a raz zabiy nawet przechodzcego obok sucego. Teraz na
miejscu utrzymywaa je magia. Dwa razy dziennie otwierano je, by wpuci do
wewntrz wiee powietrze. Jednoczenie do rodka wnoszono jedzenie i wod oraz
wynoszono i oprniano wiadro, ktre suyo za toalet.
Sonea nie moga przesta myle o czasach, gdy to ona bya wizionym dzikim
magiem. Rothen zabra j do swoich pokoi, gdzie stopniowo zdobywa jej zaufanie
uprzejmoci i cierpliwoci, przekazujc jej wiedz o Gildii. Jednak Lorandra nie bya
niewyksztacon dziewczyn, ktra przypadkowo odkrya swoj moc, i stanowia
wiksze zagroenie dla siebie ni dla Gildii. Dobrze opanowaa swoje umiejtnoci
i wraz z synem spiskowaa przeciwko Gildii.
Wiem jednak, co to znaczy by wizion w Kopule. Kiedy w Gildii odkryto, e Sonea
nauczya si czarnej magii, zamknito j tu na noc, Akkarina za na Arenie, podczas
gdy pozostali magowie przygotowywali si do ich procesu. Atmosfera bya cika
i przytaczajca. Byam tu tylko kilka godzin. Nie wyobraam sobie spdzenia tu kilku
miesicy.
Sonea wzia gboki oddech. Miaa ochot zawrci i odej w przeciwnym kierunku.
Mimo e odczuwaa pewne wspczucie dla Lorandry, zawsze niechtnie j odwiedzaa.
Matka Skellina nie powiedziaa jeszcze ani sowa i bia od niej nienawi poczona ze
strachem. Nienawi, z ktr potrafia y. Bya to nieprzejednana nienawi matki
wobec tych, ktrzy chcieli skrzywdzi jej syna, a poniewa Sonea sama dowiadczya
tego uczucia, wiedziaa, e byo suszne.
Sone jednak niepokoi strach. Przyzwyczaia si, e ludzie troch si jej boj z powodu
tego, do czego bya zdolna w modoci, oraz faktu, e znaa czarn magi, jednak
strach Lorandry by po prostu lepym przeraeniem, co odbierao sens wszystkiemu,
czego Sonea dokonaa w yciu, aby udowodni, e jest uczciwa i godna zaufania.
Poza tym Cery chce, ebym j okamaa.
Dwaj stranicy stojcy po obu stronach drzwi wygldali na znudzonych
i podenerwowanych, kiedy jednak zobaczyli zbliajc si Sone, wyprostowali si
i skinli gowami z szacunkiem. Zauwaya, e obaj mczyni pochodz z Domw. Nie
widziaa jeszcze, aby jakikolwiek mag z niszych klas peni funkcj stranika. Czyby
Administrator Osen nie wierzy, e dopilnuj uwizionej matki Zodzieja? Nie by chyba
tak naiwny, by uwaa, e przedstawiciele pwiatka nie s w stanie zaszantaowa
lub przekupi magw z wyszych klas. Zatrzymaa si i skinieniem gowy wskazaa na
drzwi.
Kiedy ostatnio je otwierano?
Trzy godziny temu, Czarny Magu Soneo odpowiedzia wyszy z magw.
Czy otrzymalicie instrukcje Administratora Osena?
Przytakn.
Dobrze. Wpucie mnie.
Obaj spojrzeli na drzwi w niemym skupieniu. Drzwi nie obrciy si, lecz powoli
wysuny si naprzd i odsuny w bok, opierajc si o cian Kopuy. Wewntrz byo
ciemno. Lorandra miaa mnstwo mocy, dziki ktrej moga owietli wizienie, ale
nawet jeli jej uywaa, to zawsze wygaszaa wiato, kiedy syszaa otwierajce si
drzwi. Sonea odetchna gboko, stworzya kul wiata i wysaa j przodem,
wchodzc do rodka.
Kobieta jak zawsze siedziaa na wskim ku porodku pokoju. Sonea zesza po
pochyej pododze i zatrzymaa si kilka krokw od niej. Lorandra odwzajemnia jej
spojrzenie, zachowujc obojtny wyraz twarzy, jednak jej wzrok by ponury i wrogi.
Sonea zastanawiaa si, co powiedzie. W przeszoci sprbowaaby okrn drog
doj do pyta, ktre najbardziej chciaa zada, wplatajc je pomidzy inne kwestie.
Skd bra si nil? Czy pochodzi z jej rodzinnego kraju? Jak si go wytwarza? Dlaczego
Lorandra kupowaa ksiki na temat magii? Czy znalaza ich duo? Gdzie w tej chwili
znajduj si te ksiki? Dlaczego Skellin uwaa, e Gildia miaaby uwierzy, e Forlie,
nieszczsna kobieta, ktr podstawi jako dzikiego maga, aby uniemoliwi Gildii
schwytanie matki, jest magiem? Czy Forlie jest z nimi spokrewniona?
Na niektre pytania Sonea znaa ju odpowiedzi, wiedziaa rwnie, e na inne nie zna
odpowiedzi Lorandra. Cery doradzi jej, by pytaa wanie o to, aby nie ujawni, czego
nie wie Gildia.
Ale Lorandra nie powiedziaa jeszcze ani sowa.
Dlatego Sonea prbowaa by bardziej bezporednia. Gdzie jest Skellin? Od jak dawna
mieszka w Imardinie? Ktrzy Zodzieje s jego sprzymierzecami? Z ktrymi Domami
ma powizania? Czy jacy magowie z Gildii podlegaj jego wpywom? Czy zawsze mia
sprzymierzecw w Elyne? A w Lonmarze? W Sachace? Ilu Zodziei zabia? Czy
prbowaa zabi Ceryego? Czy prbowaa zabi jego rodzin?
Nawet najmniejsza zmiana wyrazu twarzy nie zdradzia reakcji Lorandry na ostatnie
pytanie. Byo to pytanie, ktre poza tym o miejsce przebywania Skellina najbardziej
nurtowao Sone.
Gdyby tylko Osen zdecydowa w czasie Przesuchania, e to ja, a nie Kallen, mam
przeczyta jej myli. Mogabym znale odpowied i nikt oprcz Lorandry by o tym nie
wiedzia.
Myli Forlie jednak czytaby wwczas Kallen, a Sonea nie chciaa, by ta biedna,
przestraszona kobieta musiaa przez to przechodzi.
Sonea pamitaa niezadowolenie i zaskoczenie Lorandry, gdy okazao si, e kobieta
nie moe powstrzyma Kallena przed odczytaniem jej myli. Przy odrobinie szczcia
oznaczao to, e magowie z ojczyzny Lorandry nie znali czarnej magii moe nawet
o niej nie syszeli. Z opisu Kallena wynikao, e lud Lorandry zakaza wszelkiej magii,
cho ci, ktrzy naoyli ten zakaz, sami byli magami. Kobieta zamaa prawo i w sekrecie
nauczya si posugiwa magi. Prawdopodobnie nie wiedziaa, jak moc dysponowali
stranicy prawa.
Gildia tak bardzo martwi si o to, by poprzez zablokowanie jej mocy nie urazi nikogo
z jej kraju, jeli jednak to, co mwi Kallen, jest prawd, to sam fakt istnienia Gildii bdzie
dla nich obraliwy. Lorandra zamaa prawo zarwno tam, jak i tutaj. Chcieliby nie tylko
jej, ale i naszej egzekucji.
Igra leaa daleko std, a midzy ni a Krainami Sprzymierzonymi znajdowaa si dua
pustynia co w pewnym stopniu byo uspokajajce. Istniaa szansa, e nikt tam ju nie
pamita Lorandry, gdy opucia swj kraj wiele lat temu, a jeli nawet kto j pamita,
to prawdopodobnie wszyscy myleli, e jest martwa. Szkoda, e od razu nie zwrcia
si do Gildii. Moe by j przyjli albo pozwolili jej mieszka w Imardinie, ustaliwszy, e
wolno jej uywa magii w ograniczonym zakresie. Zamiast tego wioda ycie
skrytobjczyni i razem z synem wzbogacia si na sprzeday nilu.
Sonea pomylaa o wszystkich osobach, ktre cierpiay i zmary z powodu tej kobiety.
Tym razem nie odepchna od siebie narastajcej zoci ani nie prbowaa zachowa
wspczucia. Tym razem pozwolia, by ta zo utwierdzia j w jej postanowieniach.
Nie jestem tu po to, eby ci przesuchiwa powiedziaa cicho Sonea. Jestem tu,
by poinformowa ci, e Gildia wkrtce zablokuje twoj moc. Nie bdziesz moga
uywa magii. Dobra wiadomo jest natomiast taka, e nie bdziesz tu duej
przetrzymywana. Nie wiem, co z tob potem zrobi, ale nie uwolni ci w obrbie Krain
Sprzymierzonych.
Wyraz twarzy Lorandry nieznacznie si zmieni, zamiast nienawici pojawi si niepokj,
a Sonea poczua fal triumfu, znacznie silniejsz ni taka, na jak zasugiwaa ta
zmiana. Odwrcia si i zrobia krok w kierunku drzwi. Usyszaa za sob zachrypnity
gos, zatrzymaa si, po czym zmusia si, by ruszy dalej.
Zaczekaj.
Sonea przystana i odwrcia si. Gdy podniosa gow, w ciemnych oczach Lorandry
odbio si wiato.
Czy to bdzie bolao? spytaa szeptem.
Sonea odwzajemnia jej spojrzenie.
Dlaczego miaabym odpowiada na twoje pytanie, skoro ty nie odpowiedziaa na
adne z moich?
Lorandra zacisna usta. Sonea zwrcia si w kierunku wyjcia, po czym stana
i spojrzaa za siebie.
Nie bdzie bolao, jeli nie bdziesz z tym walczy powiedziaa cicho, tak by
stranicy nie syszeli. Lorandra spojrzaa jej prosto w oczy. I da si to odwrci
jeszcze ciszej dodaa Sonea.
Wychodzc na zewntrz, zastanawiaa si, czy w oczach kobiety dostrzega nadziej,
czy podejrzliwo.
Przede wszystkim musicie pamita, e cia to nie choroba ani zaburzenie
powiedziaa klasie Mistrzyni Indria. Niemniej jednak cia i pord mog spowodowa
wiele problemw. W przeciwiestwie do wikszoci stanw utrudniajcych lub
uniemoliwiajcych poczcie, ktre to omwilimy do tej pory w tym roku, problemy
zwizane z ci i porodem mog doprowadzi do mierci matki, dziecka lub obojga.
Lilia spojrzaa na swoje koleanki. Zarwno Froje, jak i Madie siedziay wyprostowane,
zasuchane w sowa Mistrzyni Indrii. Suchaj tak uwanie jak w czasie lekcji na temat
zapobiegania ciy, zadumaa si Lilia. Rozejrzaa si po sali. Wikszo nowicjuszy
przejawiaa zainteresowanie lekcj. Nawet chopcy, co zaskoczyo j nawet mimo faktu,
e wszyscy Uzdrowiciele musieli nauczy si doradzania matce i odbierania porodw.
Kilka dziewczt do tej pory nie chodzio na zajcia. Wszystkie naleay do wyniosych.
Mieszkacy Domw nigdy nie sprzeciwiali si, by ich crki uczyy si zapobiegania
ciy, dopki temat ten nie zosta wczony w program lekcji dla Uzdrowicieli na
Uniwersytecie. Rodzice nizinnych nigdy nie robili tego rodzaju problemw. Nie sta ich
byo na wychowywanie wnukw, gdy crki koczyy edukacj w Gildii.
Chyba powinnam bardziej interesowa si tym tematem, pomylaa Lilia. Pewnie by tak
byo, gdybym bya zakochana lub miaa wkrtce wyj za m. Miaabym wtedy powd
do zastanowienia si nad przyszoci i posiadaniem dzieci. W tej chwili to wszystko
wydaje si takie mao prawdopodobne. Moe Madie ma racj, mwic, e nigdy nie
wiadomo, kiedy znajdzie si t szczegln osob, ale nawet jeeli taka osoba
pojawiaby si w przyszym tygodniu, raczej nie chciaabym mie dzieci jeszcze przez
wiele lat.
Nadal jednak powinna uwaa na lekcji, poniewa jeli chciaa zosta Uzdrowicielk,
musiaa wiedzie, jak udzieli pomocy ciarnej. Zmusiwszy si do suchania, zacza
robi notatki. Kiedy Mistrzyni Indria wreszcie skoczya wykad i zacza odpowiada na
pytania, Lilia poczua oddech Madie na swoim policzku, gdy dziewczyna pochylia si
w jej kierunku.
Spotykasz si dzisiaj z Naki? szepna Madie.
Lilia umiechna si.
Tak. Pomoe mi powiczy zakrzywianie uderze.
Madie wzia wdech, by powiedzie co jeszcze, jednak na jej twarzy pojawio si
pewne zmieszanie.
O co chodzi? spytaa Lilia, spogldajc na ni. Na twarzy przyjaciki maloway si
niezdecydowanie i troska. O co chodzi? powtrzya.
Madie westchna i rozejrzaa si po sali. Pochylia si jeszcze bliej.
Ludzie zauwayli, e si z ni spotykasz. Musisz wiedzie, co mwi.
Lilia poczua ciar w odku, co wywoao u niej mdoci.
Co takiego mwi? wydusia z siebie pytanie.
e ty i ona Madie nagle si wyprostowaa, gdy Indria wywoaa jej imi. Lilia
suchaa, jak przyjacika odpowiada na pytanie Uzdrowicielki. Nauczycielka rzucia Lilii
srogie spojrzenie, po czym obrcia si i kontynuowaa wykad.
Lilia pochylia si bliej do Madie.
No wic co takiego mwi?
C. Powiem ci pniej.
Przez reszt lekcji Lilia miaa jeszcze wiksze problemy ze skupieniem. Co takiego
mogo wywoa plotki na temat jej przyjani z Naki? Czy chodzio o to, e nizinna zadaje
si z wynios? A moe ma to co wsplnego z ojcem Naki? Mwia, e ojciec nie
toleruje nizinnych. Moe chce zabroni crce spotka z Lili.
Kiedy wybrzmia uniwersytecki gong, notatki Lilii byy w kompletnym nieporzdku,
podobnie jak jej myli. Wysza z klasy za Madie i Froje.
No wic? spytaa. Przyjaciki wymieniy spojrzenia. Mina Madie wygldaa niemal
bagalnie. Froje patrzya z wyczekiwaniem. Madie odwrcia si i rzucia Lilii blady
umiech.
Miejmy to lepiej za sob, zanim doczymy do chopcw. Rozejrzaa si po holu,
zaprowadzia Lili i Froje do pustej klasy i sprawdzia, czy s same. Odwrcia si do
Lilii.
Mwi si Ludzie mwi Zamilka i pokrcia gow. Naki nie lubi chopcw.
To znaczy lubi, ale nie w taki sposb, w jaki lubi ich inne dziewczyny wtrcia Froje.
Podobaj jej si dziewczyny. Madie spojrzaa na Lili i odwrcia si.
Ale nie w taki sposb, w jaki powinny.
Zapanowaa pena napicia cisza. Lilia nie bya zaskoczona. Z pewnoci nie bya tak
zszokowana, jak spodziewayby si tego koleanki. Jako suca widziaa ju i syszaa
rzeczy, o ktrych nie nio si nowicjuszom wychowanym pod kloszem. Ojciec nauczy
j, by nie ocenia ludzi zbyt pochopnie.
Chocia na ni nie patrzyy, dao si wyczu bijce od nich wyczekiwanie. Kiedy
milczenie si przeduao, Lilia poczua narastajc panik. Powinna jako zareagowa,
inaczej pomyl, e ju o tym wie.
I e nie ma nic przeciwko.
Hm zacza.
Chyba wiesz, co mamy na myli, prawda? Dziewczyny, ktre lubi inne dziewczyny
tak jak chopcy zacza Madie.
Wiem, o co wam chodzi przerwaa Lilia. Zagryza wargi. To prawda? No wiecie,
ludzie cigle co zmylaj szczeglnie jeli czuj do kogo uraz. Na przykad
z powodu urody czy bogactwa. Albo braku zainteresowania z czyjej strony. Naki
odrzucia wielu chopcw tak przynajmniej syszaam. Moe dlatego wszystkim si
wydaje, e woli dziewczyny.
Przyjaciki zmarszczyy brwi i wymieniy kolejne spojrzenie.
Moliwe powiedziaa Madie, chocia w jej tonie dao si wyczu wtpliwo.
Mwi si, e ona i jej suca byy no wiesz powiedziaa Froje z dezaprobat.
Ale suca chciaa z tym skoczy. Naki si dowiedziaa. Zaaranowaa wszystko tak,
eby ojciec nakry je razem. Wyrzuci suc i jej ca rodzin na ulic. Moja kuzynka
zna t rodzin. Przysiga, e to prawda.
Obie spojrzay na Lili. Odwzajemnia spojrzenie. Serce cicho galopowao w jej piersi.
Czua, e przyja z Naki gdzie umyka, i nie podobao jej si to uczucie. Historia
o sucej bya niepokojca. Czy Naki moga by a tak zoliwa i mciwa? Moe to
przesada zmylona przez sucych, ktrych rozzoci fakt, e zostali wyrzuceni z jej
domu pewnie jako sobie na to zasuyli. Nienawidzia si za takie myli, wiedziaa
jednak, e nie wszystkich sucych cechowaa szczero i lojalno.
Moe przyjaciki byy zazdrosne, e Lilia znalaza adniejsz i bogatsz koleank od
nich. W kadym razie nie powinny byy kompletnie mnie ignorowa, kiedy zaczy
chodzi z chopakami. Ale tego nie moga im powiedzie. Wtedy nabrayby jeszcze
wikszych podejrze co do jej sympatii wobec Naki. A moe mogaby powiedzie co,
co pomogoby Naki. Co, co rozwiaoby plotki.
To nie ma sensu powiedziaa. Naki nie przepada za swoim ojcem. Dlaczego
miaaby mu zaufa na tyle, by mia si dowiedzie? Pewnie wyrzuci suc z innego
powodu, a ona zmylia historyjk oczerniajc Naki.
Froje i Madie zamyliy si. Wymieniy kolejne spojrzenie, tym razem pene wtpliwoci.
Nastpnie Madie umiechna si i odwrcia do Lilii.
Pewnie masz racj. Znasz j lepiej, my tylko syszaymy opowieci. Zmarszczya
brwi. Nawet jeli to nieprawda, i tak si o ciebie martwimy. Ludzie bd plotkowa.
Lilia wzruszya ramionami.
Niech sobie plotkuj. W kocu im si znudzi. Dlaczego Naki ma nie mie przyjaci
z powodu jakiej zoliwej plotki?
Odwrcia si i ruszya w kierunku drzwi. Przyjaciki zawahay si, po czym Lilia
usyszaa, e id za ni. Usyszaa te inny dwik. Szept.
Czym si przejmujesz? Ju jej nie wystarczamy.
Lilia wysza na korytarz, udajc, e nie syszy, miaa jednak poczucie gorzkiego triumfu.
Mam racj. S zazdrosne. Musiaa jednak ukry te poczucie winy, gdy przyjaciki do
niej doczyy. To prawda. Przyja z Naki bya ciekawsza i bardziej ekscytujca ni
kiedykolwiek z nimi, nawet kiedy nie zajmoway si jeszcze chopcami.
Szczeglnie jeli to, co o niej mwi, jest prawd.
Nie chciaa o tym teraz myle. Nie z obawy, e plotki mog okaza si prawdziwe, ale
dlatego, e przyjaciki mogyby w jaki sposb wyczu kipic w niej gboko
ekscytacj wywoan ich ostrzeeniem. I z powodu nieuniknionych pyta, do ktrych
prowadzio to uczucie.
A moe mnie te to dotyczy?
Pewno miaa jedynie co do tego, e nie czua odrazy, ktr czu powinna, i e byo
co, czego nigdy nie potrafiaby powiedzie koleankom ani nikomu innemu. Nawet
Naki.
Kiedy powz Gildii toczy si ulicami Arvice, Dannyl zauway, e Mistrzyni Merria
poera wzrokiem widoki. Mimo e przyjechaa zaledwie dziesi dni temu, ju bya
znudzona faktem, e wikszo czasu musiaa spdza w Domu Gildii.
A moe po prostu fascynuje j nowe miejsce, zastanawia si. Moe to tylko ja czuj, e
utknem.
W kadym razie pomys odwiedzenia targu wywoa u niej wielk ekscytacj. Tayend
zaproponowa wypraw poprzedniego wieczoru, zanim uda si na kolejn wieczorn
wizyt pen pysznych potraw i doborowego towarzystwa najrniejszych ashakich.
Dannyl nie widzia jeszcze targu, gdy wszystko, czego potrzebowa, byo zawsze
popiesznie dostarczane do Domu Gildii przez niewolnikw, wic ta wizyta miaa suy
wycznie rozrywce i pewnie jeszcze zdobyciu wiedzy. Moe nauczy si czego
o Sachace i wschodnich krajach, z ktrymi tu handlowano.
Jak poszo spotkanie z kobietami, o ktrym mwi Achati? spyta Dannyl.
Merria spojrzaa na niego i umiechna si.
Chyba dobrze. Wszystkie twierdz, e ma jednej z nich zabili Zdrajcy, ale tylko
u wdowy mona dostrzec prawdziw nienawi. Podejrzewam, e kryje si za tym co
wicej. Jedna daa mi do zrozumienia, e tamta tak na niego narzekaa, e Zdrajcy
uznali, e rzeczywicie chciaa si od niego uwolni.
Czyli albo Zdrajcy popenili bd, albo ich przechytrzya, albo co innego zmusio j do
wyraania wobec nich nienawici, aby si chroni.
Merria spojrzaa na niego w zamyleniu.
Chyba rzeczywicie musz si podszkoli w dostrzeganiu tych wszystkich
skomplikowanych moliwoci w takich sytuacjach.
Wzruszy ramionami.
Nie zaszkodzi. Dobrze te nie przywizywa si zbytnio do ludzi.
Przytakna i na powrt spojrzaa za okno, na szczcie nie zauwaywszy grymasu na
twarzy Dannyla, gdy zda sobie spraw z tego, jak prawdziwe byy jego sowa.
Z tego samego powodu nie powinienem przywizywa si do Achatiego. Ale z kim
miabym tu rozmawia? Naprawd bardzo go lubi nie tylko dlatego e spotyka si ze
mn, mimo e moje towarzystwo zaczo przynosi wstyd.
Czy to targ? spytaa Merria.
Dannyl przysun si do okna po swojej stronie i rzuci okiem na drog przed nimi.
Koczya si na skrzyowaniu. Po drugiej stronie wznosia si wysoka, biaa ciana,
w niej za znajdowao si ukowato sklepione przejcie, przez ktre przelewa si
jednostajny strumie ludzi. Za wychodzcymi szli niewolnicy nioscy skrzynie, kosze,
worki i zwinite dywany. Wzdu obu drg czekay powozy.
Zao si, e tak.
I rzeczywicie, powz zrobi szeroki zakrt przy zbiegu drg, tak e zatrzyma si przed
ukiem. Przyciga wiele spojrze, a ludzie wskazywali go palcami. Merria signa do
drzwiczek powozu, ale cofna do.
Lepiej wysid pierwszy, Ambasadorze powiedziaa.
Umiechn si ponuro i zaczeka, a jeden z niewolnikw zejdzie i otworzy drzwiczki.
Gdy Dannyl wysiada, mczyzna rzuci si na ziemi. Wokoo zebra si may tum
gapiw, ktry wyda z siebie lekki pomruk na widok Dannyla. Za to kiedy wysiada
Merria, pomruk przerodzi si w gwar zainteresowania. Zatrzymaa si na stopniu,
marszczc brwi.
Nie zwracaj na nich uwagi powiedzia Dannyl, podajc jej rk. Nie patrz nikomu
w oczy.
Spucia wzrok i chwycia podan rk, by si wesprze, jednak zesza z godnoci.
Dannyl powstrzyma umiech. Merria powiedziaa mu, e jest crk kapitana statku, co
oznaczao, e mimo i nie wychowaa si w brudzie czy ndzy, nie wychowano jej take
tak, jak wychowuje si kobiety z Domw. Mimo to obserwowaa maniery i zwyczaje
osb z wyszych sfer, od kiedy doczya do Gildii, i nauczya si je naladowa. Taki
talent do adaptacji mg jej si bardzo przyda zarwno tutaj, jak i w Imardinie.
Dannyl puci jej do, nakaza niewolnikowi przestawi powz w odpowiednie miejsce,
tak by nie przeszkadza w ruchu, i pody w kierunku wejcia na targ. Drugi niewolnik
zeskoczy z powozu i ruszy za nimi.
Dwch stranikw obserwowao wejcie, bez wyrazu przyjrzawszy si Dannylowi
i Merrii.
Musz nalee do wolnej suby, pomyla Dannyl. Tak jak strae w paacu.
Przeszedszy pod ukiem, weszli na targ zorganizowany w formie dugich rzdw.
Stragany na zewntrz byy postawione przy cianach na stae. Centrum wypeniay
zgrabne rzdy tymczasowych wozw i stow, ktrych wikszo przykryta bya
dachami z materiau. Dannyl ruszy wzdu pierwszego rzdu.
Miejscowi nadal bardziej interesowali si Merri ni Dannylem. Pewnie nigdy wczeniej
nie widzieli Kyralianki, kyrialiascy mczyni za nie naleeli do rzadkoci. Okazao
si, e jest w odwrotnej sytuacji ni Merria. Wczeniej rzadko widywa Sachakanki.
Kobiety nie pracoway przy straganach, jednak wiele z nich spacerowao po targu,
kada z nich z przyzwoitk. Nosiy bogato zdobione peleryny, ktre opaday od ramion
po kostki.
Nie chcia wzbudza gniewu u miejscowych, przygldajc si ich kobietom, dlatego
zaj si oferowanymi towarami. Otaczay ich perfumy, wyszukane szko, artystyczna
ceramika i tkaniny. Zdecydowanie zaczli od luksusowej czci targu. Jednak
przypomniawszy sobie wejciowy uk, Dannyl zda sobie spraw, e nie widzia, by
ktokolwiek nis warzywa lub prowadzi zwierzta. Kiedy doszli do koca alejki, zerkn
na rzdy przed nimi. Tak jak oczekiwa, bardziej praktyczne towary sprzedawano na
drugim kocu. By moe po tego rodzaju produkty wchodzio si innym wejciem.
Weszli w kolejn alejk, zatrzymujc si, by spojrze na towary z krajw zza morza
Aduna. Na Merrii szczeglne wraenie wywary wyroby szklane. W trzecim rzdzie ich
uwag natychmiast przykuo stoisko, gdzie oferowano szeroki wybr byszczcych
klejnotw we wszelkich kolorach. Kiedy jednak Merria podziwiaa kamienie, uwag
Dannyla zwrcili kramarze, gdy od razu rozpozna szaraw karnacj i dugie koczyny
przedstawicieli plemienia Duna.
Przypomnia sobie od razu Unha, tropiciela, ktry pomg jemu, Achatiemu i ashakim
w poszukiwaniu Lorkina. Przysza mu na myl rwnie jaskinia, ktr odkry wraz z nim
w grach, a ktrej ciany pokryte byy krysztaami. Dannyl dowiedzia si, e czonkowie
plemienia potrafili przeksztaca takie krysztay w magiczne klejnoty. Z namysem
przyglda si byszczcym kamieniom.
Na pewno nie sprzedaj tu tych magicznych. Przyjrza si dokadniej. Duy wybr i ich
ostre szlify wskazyway, e nie byy warte wicej ni zwyke byskotki.
Podoba si? spyta kramarz, pochylajc si w kierunku Merrii z szerokim
umiechem na twarzy.
Przytakna.
S liczne. Ile?
Macie jakie bardziej wyszukane klejnoty? przerwa Dannyl. Albo osadzone
w biuterii lub innych przedmiotach?
Mczyzna rzuci Dannylowi przeszywajco bezporednie spojrzenie i pokrci gow.
Tutejsi nie lubi.
Dannyl umiechn si.
Nie jestemy std.
Mczyzna umiechn si szeroko.
Nietutejsi. Patrzy przez chwil to na Merri, to na Dannyla, po czym skin na nich.
Wejdcie.
Obeszli st i weszli w cie pod dachem. Pod czujnym okiem towarzysza mczyzna
otworzy zakurzon, star torb i wyj dwie due opaski. Podnis je, by pokaza
Dannylowi i Merrii. Wykonane byy z jakiego niepolerowanego, pociemniaego metalu
wykoczonego skr. Klejnoty byszczay w surowych oprawach. Z otworw wok
brzegu kadej opaski zwisay mae, metalowe okuwki.
Tu si zakada. Mczyzna wskaza miejsce tu nad kolanem. I jeszcze tu i tu.
Dotkn skry nad okciem i tkaniny opasujcej biodra. W uroczystoci polerujemy.
Wykona okrny ruch. I byszcz. Ale teraz niepolerowane i ciemne.
Zachwycony Dannyl przetumaczy jego sowa.
Musz wyglda wspaniale powiedziaa Merria.
Mczyzna umiechn si szeroko i przytakn.
Taczymy. Jeli taczymy dobrze, kobiety nas wybieraj.
To nic nowego, e kobieta wyszaby za mczyzn dla biuterii zauwaya Merria,
zerkajc na Dannyla. Co nosz kobiety? spytaa.
Kramarz pokrci gow.
Tylko pas. Bardzo prosty. Na tkaninie
Wykona zamaszysty ruch od szyi do kolana.
Na twarzy Merrii pojawio si rozczarowanie.
adnej biuterii? adnych klejnotw?
Klejnoty na pas.
Chciaabym zobaczy tak ceremoni westchna tsknie Merria. A te s drogie?
Wskazaa na opaski na nogi.
Te nie na sprzeda. Ale przywieziemy nastpnym razem. Moe te pas.
Chtnie kupi. Spojrzaa z powrotem na st peen klejnotw. W takim razie Ile
kosztuj?
Wrcili do stou i zaczli si targowa. Dannyl podejrzewa, e kramarz zszed do
niszej ceny ni zwykle. Kiedy transakcja dobiega koca, postanowi, e nie odejdzie
bez pytania o tropiciela.
Znasz Unha? spyta. Pracuje jako tropiciel.
Szeroki umiech znikn z twarzy mczyzny, po czym pojawi si z powrotem, jednak
jakby nieprzekonujcy i wymuszony.
Nie. Spojrza na wspplemieca, ktry patrzy na nich wilkiem. Mczyzna pokrci
gow. Nie.
Dannyl pokiwa gow i wzruszy ramionami, po czym podzikowa za pokazanie Merrii
opasek. Handlarze odpowiedzieli wymuszonymi umiechami. Dannyl zabra Merri od
stoiska.
Kim jest Unh? zapytaa, kiedy byli ju poza zasigiem suchu.
To tropiciel, ktry pomaga nam szuka Lorkina.
Aha. Spojrzaa z powrotem w kierunku stoiska. Czy tylko ja mam wraenie, e
jednak go znaj, ale zbytnio za nim nie przepadaj?
Nie tylko ty.
Interesujce mrukna. Mam nadziej, e to nie oznacza, e nie przywioz dla
mnie tych opasek.
Skrcili za rogiem i ruszyli wzdu kolejnego rzdu. Dannyl podnis wzrok i zatrzyma
si, gdy zobaczy, co znajdowao si przed nimi.
Stoiska wypenione ksigami, zwojami i artykuami pimienniczymi stay po obu
stronach alejki. Rozglda si na boki, przygldajc si stosom obiecujcych, starych
tomw. Nagle zda sobie spraw, dlaczego w gosie Tayenda dao si wyczu
zadowolenie z siebie, gdy proponowa wizyt na targu.
Nie tylko zasugerowa co, o czym nie pomylaem. Wiedzia, e znajd wanie to.
Prawdopodobnie by ju tutaj, biorc pod uwag jego upodobanie do bzdurnych lub
egzotycznych byskotek, i pewnie si domyli, e ja jeszcze tu nie byem. Poczu
sentyment dla swojego byego ukochanego, ale po tym przysza mieszanka poczucia
winy i zoci, ktra bya mu coraz bardziej znajoma, od kiedy Tayend przyby do Arvice.
Musz mu za to podzikowa. Chocia wolabym, eby ta perspektywa nie napawaa
mnie wtpliwociami i przeraeniem.
Chyba spdz tu troch czasu powiedzia przepraszajco.
Umiechna si.
Tak mylaam. W porzdku. Mam czego dla ciebie poszuka?

ROZDZIA 6
OSTRZEENIE
Kiedy Lorkin przerwa na chwil prac, zauway, e ponad poowa ek w sali opieki
bya zajta, cho wikszo pacjentw pewnie wyjdzie, kiedy wrci Kalia. Prawie kada
osoba cierpiaa na t sam lub podobn chorob. Nawet w odizolowanym, odlegym od
wiata Azylu ludzie zim leeli w kach z katarem i kaszlem. Nazywali t dolegliwo
zimn gorczk.
Leczenie wzbudzao takie zaufanie i byo tak dobrze znane, e nie zadawano zbyt wielu
pyta. Kalia pobienie badaa osoby, ktre twierdziy, e cierpi wanie na to, i rzadko
musiaa wyjania, jakie podaje leki.
To bya jej specjalno. Lorkin otrzyma zadanie opieki nad kadym, kto przychodzi
z innymi urazami lub chorobami. Nie podchodzi do niego nikt z zimn gorczk. Kiedy
Kalia bya zajta, ludzie siadali na kach i obserwowali j cierpliwie, jedynie co jaki
czas spogldajc na niego z zaciekawieniem.
W leczeniu najczciej stosowano nacieranie klatki piersiowej i herbat o gorzkim
smaku. Dzieciom dawano cukierki do ssania, jeli nie chciay wypi herbaty. Cukierki co
prawda miay do intensywny i nieprzyjemny smak, wic i tak tolerowali je jedynie ci,
ktrzy rzeczywicie cierpieli na t chorob, albo ci, ktrzy mieli przytumiony zmys
smaku. Pacjentom wydawano tyle herbaty i cukierkw, by wystarczyo na kilka dni.
Jeeli potrzebowali wicej, musieli przyj na ponowne badanie.
Po raz pierwszy widzia, eby Zdrajcy tak dokadnie racjonowali zapasy. Wiedzia, e
racje ywnoci musiay by monitorowane i kontrolowane, aby produkcja w dolinie
wystarczya na zim, do tej pory jednak nie zauway adnych cisych ogranicze.
Temat jednak pojawia si w rozmowach i kadego, kto jad wicej, ni uwaano za
rozsdn ilo, traktowano z dokuczliw dezaprobat oraz cicho ostrzegano.
W sali opieki nie pojawiali si magowie z zimn gorczk, poniewa byli z natury
odporni na t chorob, dlatego Lorkin by zaskoczony, widzc, e do sali wchodzi
bdca magiem kobieta z zaczerwienionymi nosem i powiekami. Na powrt zaj si
zmian opatrunku na owrzodzonej nodze staruszka. Mczyzna zachichota.
Mylae, e ona jest magiem, co? zaskrzecza.
Lorkin umiechn si.
Tak przyzna.
Ot nie. Jej matka jest magiem. I siostra. I babka. Ale nie ona, chocia lubi udawa,
e jednak jest.
W Krainach Sprzymierzonych wszyscy magowie musz nosi odpowiednie szaty, aby
byo wiadomo, kim s. Ubieranie si w szaty magw jest niedozwolone, jeli nie jest si
magiem.
Starzec umiechn si lekko.
Tutaj by im si to nie spodobao.
Bo byoby oczywiste, e nie wszyscy s rwni?
Mczyzna parskn.
Nie. Bo tutaj ludzie nie lubi, kiedy im si mwi, co maj robi.
Lorkin zamia si cicho. Zabezpieczy banda i po kryjomu da starcowi dodatkow
dawk leku. Co ja zrobi, kiedy to i inne lekarstwa si skocz?
Mgby zacz uzdrawia pacjentw, ale to nie najlepsza pora na takie posunicie. Jeli
bd zmuszony do wykorzystania swoich uzdrowicielskich mocy, to wolabym to zrobi
z waniejszego powodu ni wyczerpane zapasy lekw.
Bye kiedy w starych salach widokowych nad miastem? spyta starzec.
Tych, ktre powstay na dugo przed tym, jak Zdrajcy odkryli dolin?
Tak. Twoja przyjacika powiedziaa mi, e si tam wybiera. Kazaa ci przekaza.
Lorkin wpatrywa si w mczyzn, po czym umiechn si i odwrci.
Naprawd?
A mnie kto musi pomc wrci do pokoju.
Kalia niczego nie podejrzewaa, kiedy Lorkin oznajmi, e musi pomc staruszkowi,
kazaa mu jednak jak najszybciej wrci. Gdy przeszli kilkaset krokw, mczyzna
powiedzia Lorkinowi, e dalej pjdzie o wasnych siach, ten jednak nalega, e
zaprowadzi go do samego pokoju. Dopiero po tym popieszy do sal widokowych.
Musia pokona sporo schodw i dysza ciko, zanim dotar do drzwi pierwszego
pomieszczenia.
Kiedy przeszed przez cikie drzwi, wydychane przez niego powietrze zaczo tworzy
kby pary. Byo niezwykle chodno, szybko wic stworzy wok siebie magiczn barier
i ogrza j od wewntrz. Pomieszczenie byo podune i wskie, znajdowaa si w nim
jedynie sterta surowych, drewnianych aw ustawiona pod cian. Na duszej cianie
byy okna bez szyb.
O krawd jednego z nich opieraa si kobieta i tym razem na jej widok serce
podskoczyo mu w piersi. Tyvara umiechna si delikatnie. Powstrzyma si od
obdarzenia jej w zamian szerokim umiechem.
Dlaczego nie ma w nich szyb? spyta Lorkin, wskazujc na otwory okienne.
Znacznie atwiej byoby ogrza t przestrze.
Nie mamy materiaw na wytworzenie takiej iloci szka odpara, idc mu na
spotkanie.
Moglibycie sprowadzi je z nizin.
Pokrcia gow.
Nie jest to na tyle istotne, eby ryzykowa odkrycie naszej siedziby.
Ale na pewno sprowadzalicie tu wczeniej inne materiay?
Kilka razy. Wolimy produkowa potrzebne rzeczy sami albo radzimy sobie bez nich.
Naprawd niewiele nam brakuje. Skina, by podszed do okna. Dolin pod nimi
przykrywa nieg, a nagie i szare ciany klifu wznosiy si nad bia przestrzeni. Czy
Evar mwi ci, e uprawiamy roliny w jaskiniach owietlanych i ogrzewanych przez
kamienie?
Nie. Poczu iskierk zainteresowania. Chronicie w ten sposb zim rwnie
zwierzta w jaskiniach?
Tak, chocia karmimy je gwnie ziarnem i niektre selekcjonujemy, a miso
zamraamy, kiedy w jaskiniach jest na tyle zimno, eby powsta ld.
Lodowe jaskinie. Chciabym je zobaczy. Rozmarzy si. Ale przez jaki czas nikt
pewnie mnie nie zabierze na adn wycieczk do jaski Azylu.
Pokrcia gow.
Nie. Zmarszczya czoo i odwrcia si. Nie powinnam z tob rozmawia.
Wiem. Ale jednak rozmawiasz.
Spojrzaa na niego i umiechna si niemiao, po czym na powrt spowaniaa.
Widziae si ostatnio z Evarem?
Pokrci gow.
A ty?
Tak. Ale martwi si o niego.
Lorkin poczu ukucie niepokoju.
Dlaczego?
Spojrzaa na niego z powtpiewaniem. Nie byo to jednak ani zwtpienie w siebie, ani
niezdecydowanie. Najwyraniej zastanawiaa si, czy mu o czym powiedzie.
Musz ci ostrzec, ale nie mog powiedzie ci bezporednio, o co chodzi, a nie chc,
eby le to zinterpretowa. Rozejrzaa si wokoo, pochylia w jego kierunku i ciszya
gos, mimo e w pokoju nie byo nikogo innego. Moliwe, e w cigu najbliszych kilku
tygodni kobiety bd chciay zwabi ci do ka. Nie przyjmuj adnych zaprosze
chyba e jeste absolutnie pewny, e nie s magami.
Spojrza na ni, prbujc zwalczy cisncy si na usta szeroki umiech.
Niektre ju prboway. Ale nie
Nie o to chodzi powiedziaa, lekcewaco machnwszy rk. Tym razem nie
maj zamiaru robi tego z sympatii dla ciebie. Wprost przeciwnie. Przyjrzaa mu si
z powag. Potraktujesz moje ostrzeenie powanie?
Oczywicie powiedzia z umiechem, majc nadziej, e umiech wyraa
wdziczno, a nie uciech. Jest zazdrosna. Chce mie mnie na wyczno.
Chyba nie zrozumiae powiedziaa, zwajc oczy. To realne ryzyko. Mog
planowa co niebezpiecznego. Co, co moe zabi.
Po tych sowach jego poczucie triumfu stopniao i poczu ucisk w odku, gdy nagle
zda sobie spraw, co miaa na myli: mier kochankw.
Planuj zamach?
Pokrcia gow.
Nie. To wbrew prawu. Gdyby jednak przypadkowo umar, a szczeglnie w taki
sposb Nie dokoczya zdania, rozkadajc bezradnie rce. Kara jest znacznie
agodniejsza.
Przytakn i spojrza jej w oczy, tym razem nie majc problemu z zachowaniem powagi.
Nie pjd do ka z adn ze Zdrajczy, dopki nie powiesz, e mi wolno.
Przewrcia oczami i podesza do drzwi.
Musisz uwaa tylko na te, ktre s magami, Lorkinie. Nie interesuje mnie, co robisz
z innymi. Chocia byoby dobrze, gdyby powstrzyma si od podzenia dzieci na prawo
i lewo, bo mamy ju wystarczajco ludzi do wyywienia. Spojrzaa na niego. Musz
ju i.
A ja musz wraca do sali opieki. Westchn. Bynajmniej nie z tsknoty za Kali,
obawiam si jednak, e ta zimna gorczka moe da si znacznie bardziej we znaki.
Skina gow z ciep aprobat w oczach, ale posmutniaa.
Tak jest co roku. Zawsze kilka osb umiera. Zwykle starzy, modzi albo ju osabieni
przez chorob. Lepiej si przygotuj.
Przytakn ze zrozumieniem.
Dzikuj za ostrzeenie. Umiechn si. Za oba ostrzeenia.
Odwzajemnia umiech. Razem ruszyli ku drzwiom i ciepym schodom za nimi. Kazaa
mu i przodem, eby nikt nie zobaczy, e wracaj razem do miasta. Obejrza si za
siebie i zobaczy, e wzrok Tyvary powdrowa gdzie daleko poza otaczajce j
ciany, nadajc jej twarzy wyraz zmartwienia i determinacji. Serce znw podskoczyo
mu w piersi. Przysza, eby si z nim zobaczy, pomimo zakazu. Mia nadziej, e jej
nieposuszestwo nie wyjdzie na jaw i jeszcze si z nim spotka.
Kiedy Mistrz Dorrien wyrusza do domu? spytaa Joanna, dopieszczajc szmatk
polerowane szka.
Jutro rano odpowiedziaa Sonea. Spojrzaa na swoj ciotk i zarazem suc,
dostrzegajc dziwny wyraz na jej twarzy. O co chodzi?
Joanna pokrcia gow, odstawia kieliszek do wina i rozejrzaa si po pokoju Sonei.
Podesza do niskiego stolika, na ktrym mia stan wieczorny posiek, i zacza
polerowa sztuce. Znowu.
Nic takiego. Myl sobie tylko, jak wszystko mogoby si potoczy.
Sonea westchna i skrzyowaa rce.
Cigle przeywasz, e nie wyszam za Dorriena?
Joanna rozoya rce.
To przemiy mczyzna.
No nie. Znowu.
To prawda zgodzia si Sonea. Gdybym jednak za niego wysza,
wyprowadziabym si na wie i nigdy by mnie ju nie zobaczya.
Nonsens odpara Joanna z triumfujcym byskiem w oku. Gildia nigdy nie
spuciaby ci z oka.
A to zmusioby Dorriena, eby tu zosta, co byoby wobec niego bardzo okrutne. Nie
lubi miasta.
Joanna wzruszya ramionami.
Moe zmieni zdanie, kiedy si zestarzeje.
Duo czasu jeszcze
Pukanie do drzwi przerwao Sonei. Z ulg skoczya dyskusj na stale powracajcy
temat i wysaa w kierunku klamki odrobin magii. Z lekkim stukniciem drzwi otworzyy
si do rodka, w nich za sta Regin.
Czarny Magu Soneo powiedzia. Czy moemy porozmawia na osobnoci?
Mistrzu Reginie! odpowiedziaa Sonea z odrobin zbyt wielkim entuzjazmem.
Wejd!
Wszed do pokoju gocinnego i spojrza na Joann, ta za wymkna si do sypialni
Sonei, aby zostawi ich samych. Jego wzrok przycigny przedmioty ustawione na
stole.
Spodziewasz si goci zauway. Nie zajm ci wiele czasu. Wyprostowa si
i spojrza jej w oczy. Przyszedem, by powiedzie ci, e wypada mi pewna sprawa
rodzinna, ktra pochonie wikszo mojego czasu i uwagi, a poniewa nie bd
w stanie pomc ci w poszukiwaniach i co waniejsze w schwytaniu Zodzieja
Skellina, myl, e inny asystent bardziej ci si przyda.
Sonea przygldaa mu si z konsternacj.
Aha odpara. To Przez chwil bya zdezorientowana. Jak schwyta Skellina bez
jego pomocy? Mylaam, e gorzej ju nie moe nam i. Pokrcia gow. To nie do
wiary, ale dotkliwie poauj utraty pomocy Regina. To wielka szkoda. Bardzo ceniam
sobie twoj pomoc i wolaabym, eby nadal mg mnie wspiera powiedziaa. Ale
twoja uwaga naley si przede wszystkim rodzinie dodaa szybko.
Jego umiech bardziej przypomina grymas. Prawie si skrzywi.
Zawsze tak jest.
Mam nadziej, e problem rozwie si szybko i bezbolenie.
Wtpi Regin zamilk, gdy do drzwi zapukaa kolejna osoba. Spojrza na nie,
odwrci si do Sonei i skin gow. Wsppraca z tob bya czyst przyjemnoci,
Czarny Magu Soneo. Tymczasem pjd ju, masz goci.
Sonea ponownie otwara drzwi. Na korytarzu czekali Rothen i Dorrien. Zauwayli
Regina, a w ich oczach pojawio si zaciekawienie, kiedy uprzejmie mu si ukonili.
Mistrzu Reginie powiedzieli pgosem.
Mistrzu Rothenie, Mistrzu Dorrienie. Wanie wychodz. ycz smacznego.
Usunli si z drogi, a Regin przeszed obok. Sonea syszaa jeszcze jego oddalajce si
kroki w korytarzu, po czym jej gocie weszli do rodka i zamknli drzwi.
Jakie wieci? spyta Rothen.
Sonea pokrcia gow.
Nie takie, jakich bymy oczekiwali. Wprost przeciwnie, Regin nie moe nam ju
pomaga. Mwi, e to sprawa rodzinna.
Aha. Rothen zmarszczy brwi w konsternacji.
Powiedziaam to samo. Tylko w troch bardziej formalny i artykuowany sposb,
oczywicie wyraajc wdziczno i al.
Oczywicie. Rothen zachichota, ale szybko znw si zachmurzy. Co bez niego
zrobimy?
Dorrien spoglda to na ojca, to na Sone.
A tak bardzo potrzebowalicie jego pomocy?
Nie w samych poszukiwaniach odpar Rothen. Tym lepiej zajmuje si Cery. Ale
w samej kwestii schwytania Skellina.
Sonea wskazaa im miejsca. Joanna wysza z sypialni i uniosa brew, patrzc na Sone.
Kiedy ta skina gow, wysza po posiek, ktry by dla nich wanie przygotowywany.
Czyli to nie musi by Regin? A moe ja zajm jego miejsce? spyta Dorrien,
spogldajc na oboje.
Sonea zmarszczya brwi.
Musisz wraca do swojej wioski.
Tak, ale mog zrobi swoje i wrci. Umiechn si do niej. W wiosce pooonej
okoo p dnia jazdy dalej mieszka inny Uzdrowiciel. Umwilimy si, e bdziemy
zajmowa si nawzajem swoimi pacjentami, kiedy wyjedamy do miasta.
Ale to moe potrwa duej ni kilka miesicy ostrzega Sonea.
Poza tym nie powiniene zostawia Aliny i dziewczynek samych zbyt dugo popar j
Rothen. Odwrci si w stron Sonei. Mog pomc, gdy przyjdzie pora.
Nie zacza Sonea.
Nie wiesz, jak potny jest Skellin przerwa jej Dorrien, z niezadowoleniem patrzc
na ojca. A jeli jest silniejszy od ciebie? Sam powiedziae, e nie jeste tak potny
jak Regin.
Bd z Sone.
A jeli nie bdziesz? Jeli zostaniecie rozdzieleni? Dorrien pokrci gow. To dla
ciebie zbyt ryzykowne, ojcze.
Sonea przytakna. Nie zgadzaa si z argumentacj Dorriena, gdy Rothen nie by
mniej potny od przecitnego maga, by jednak coraz starszy i wolniejszy, co mogo
stanowi pewien problem, jeli bd musieli kogo ciga.
Nie jeste duo silniejszy ode mnie zauway Rothen.
Ale jednak jestem powiedzia Dorrien. Spojrza na Sone oywionym wzrokiem.
Alina i ja zastanawialimy si od pewnego czasu nad przeprowadzk do miasta, eby
Tylia moga si przyzwyczai od tutejszego ycia, zanim dostanie si na Uniwersytet.
Chcielimy tu zosta przez pierwsze kilka miesicy, gdy zacznie nauk. Odwrci si
w stron ojca. Rozmawiaem ju o swoich planach z Mistrzyni Vinar, jednak na
razie nie podawaem konkretnych dat. Wczeniejsza przeprowadzka nie powinna
stanowi problemu.
Rothen w milczeniu przyglda si synowi, najwyraniej targany sprzecznymi emocjami.
Na pewno bardzo chciaby czciej widywa wnuczki, podejrzewaa Sonea, ale nie
chce, by syn naraa swoje ycie na niebezpieczestwo.
Na myl o tym jej serce take podskoczyo. Mio byoby cieszy si towarzystwem
Dorriena przez czas duszy, ni zwykle trway jego wizyty w Gildii. Poza tym nie
pogardziaby take jego pomoc. Cho oczywicie rwnie wolaaby nie naraa go na
niebezpieczestwo, podobnie jak innych osb. Przynajmniej chcia z ni pracowa i by
na tyle rozsdny, by wiedzie, kiedy dotrzyma tajemnicy.
Pen napicia cisz przerwao kolejne pukanie do drzwi. Kiedy si otworzyy, za
Joann do rodka weszo troje sucych z tacami penymi jedzenia. Joanna uniosa
brwi, gdy adne z nich nie powiedziao sowa. Zanim wysza, zabierajc z sob
pomocnikw, rzucia Sonei spojrzenie, ktre mwio: Wrc tu i dowiem si, o co
chodzi.
Kiedy drzwi si zamkny, Sonea zacza podawa posiek.
Ciekawe, jakim to sprawom rodzinnym zawdziczamy nieobecno Regina.
powiedziaa.
Rothen zamyli si.
Czasami auj, e przestaem chodzi do sali wieczornej i sucha plotek.
Zobacz, czego uda mi si dowiedzie powiedzia Dorrien, wzruszajc ramionami.
W jeden wieczr? zadrwia Sonea.
Oczy Dorriena zaiskrzyy si zoliwie.
Kiedy jeste w Gildii tylko kilka tygodni w roku, wszyscy zabijaj si, eby pomc ci
odrobi zalegoci w kwestii najnowszych skandali. Bd musia opuci was dzisiaj
chwil wczeniej, eby dotrze tam o odpowiedniej porze, ale jeli trzeba zdoby
odpowied, to bd j dla was mia jutro rano.
Mikka, liska tkanina na gowie Lilii opada ku pododze, ale w ostatniej chwili zostaa
zacignita i uoona w pomysowe fady. Naki zrobia krok w ty.
Pasuje idealnie. W jej gosie pobrzmiewao rozbawienie i irytacja, skrzyowaa
ramiona i wyda wargi. To nie w porzdku. Wyrosam ju ze wszystkiego, a nie ma
sensu, ebym ci to dawaa, bo nigdy ju nie ubierzemy si w takie suknie. Po chwili
umiechna si. Wygldasz wspaniale. Przejrzyj si w lustrze.
Lilia niepewnie podesza do lustra i spojrzaa na siebie. Troch jej brakowao do
wypenienia grnej czci sukni, ale mona byo to naprawi za pomoc poduszek.
Cho wiele razy widywaa on i crki swojego byego pracodawcy w fantazyjnych
kreacjach, nigdy nie miaaby przymierzy ich ubra.
Wygldasz piknie powiedziaa Naki, podchodzc do niej od tyu. Pooya rce na
jej ramionach. Jej palce byy zimne i wywoay dreszcz na plecach Lilii. Pamitaa, co
o jej nowej przyjacice mwiy Madie i Froje, ale szybko odepchna od siebie t myl.
Naki zmarszczya brwi.
Jeste bardzo spita. Co si dzieje? Czujesz si nieswojo?
Lilia pokrcia gow.
Mam wraenie hm jakbymy robiy co zakazanego. Magowie powinni przez cay
czas nosi szaty.
Na ustach Naki pojawi si obuzerski umiech.
Wiem. To cakiem zabawne, prawda?
Patrzc na min koleanki, Lilia nie potrafia powstrzyma umiechu.
Tak, ale tylko dlatego, e nikt nas nie widzi.
To nasza niegrzeczna tajemnica powiedziaa Naki, odwracajc si. Zatrzymaa si,
by chwyci za obrb sukni, i cigna j jednym ruchem przez gow. Pod spodem
miaa tylko bielizn i Lilia szybko odwrcia wzrok.
W zasadzie powinna zrobi co naprawd niegrzecznego kontynuowaa Naki,
przebierajc si w swoje szaty nowicjuszki. Wtedy mogaby robi co mniej
niegrzecznego, jak teraz, i nie byaby tak spita. Zamylia si na chwil
i umiechna szeroko. Ju wiem. Zosta tu. Zaraz wracam.
Naki wesza gwnymi drzwiami do swojej sypialni. Wykorzystujc fakt, e przyjacika
nie patrzy, Lilia zdja sukienk i szybko przebraa si w swoje szaty. Kiedy
przewizywaa szarf, Naki wrcia z maym, czarnym przedmiotem w rkach. Uniosa
go triumfalnie.
Wyglda jak metalowa klatka dla ptakw, tyle e mniejsza i szersza. Lilia wpatrywaa
si w niego oszoomiona. Naki rozemiaa si. Przyjrzaa si klatce, z ktrej otworw
zacz wydobywa si dym. W przypywie zrozumienia Lilia poczua fal przeraenia
i ciekawoci.
To piecyk do palenia nilu!
Oczywicie. Naki przewrcia oczami. Jeste taka niewinna, Lilio. A trudno
uwierzy, e urodzia si w rodzinie suby.
Pracodawca mojej rodziny nie pochwala nilu.
Naki wzruszya ramionami.
Wielu ludzi nie pochwala. Nie ufaj nowociom. W kocu zobacz, e nil nie jest
gorszy od wina a czasem nawet lepszy. Nie masz potem kaca. Zacza nabiera
powietrza i gboko oddycha. Po kilku wdechach zamkna oczy i westchna
z zadowoleniem. Jej spojrzenie byo mroczne i uwodzicielskie, gdy wezwaa Lili
skinieniem. Chod. Sprbuj.
Lilia posuchaa jej. Pochylia si w kierunku piecyka i wzia gboki wdech. Jej puca
wypeni aromatyczny dym. Zakaszlaa, a Naki zakrya jej usta i zachichotaa. Cho Lilia
moga poczu si uraona faktem, e przyjacika si z niej mieje, nie miaa nic
przeciwko temu. Jej puca wypenia kolejna porcja dymu. wiat zacz wirowa.
Ostatnio znalazam do tego wietne miejsce powiedziaa Naki, przechodzc na
ko. Powiesia piecyk na wieszaku do ubra, przesuwajc sukienki na drugi koniec
listwy. Potem opada na ko.
Lilia znw si rozemiaa. Odwrciwszy si do niej z umiechem na twarzy, Naki
poklepaa narzut.
Chod, po si. To bardzo odprajce.
Lilia z ulg stwierdzia, e perspektywa pooenia si obok Naki wzbudzia w niej jedynie
umiarkowan, odleg namiastk zdenerwowania, ktre czuaby wczeniej. Opada na
materac obok przyjaciki.
Nadal przejmujesz si, e narobisz sobie problemw? spytaa Naki.
Nie. Nagle nic mnie nie obchodzi.
Tak wanie dziaa nil. Przestaje ci zalee. Przestajesz si przejmowa. Odwrcia
si w stron Lilii. Ostatnio chyba masz jaki powany powd do zmartwie.
To fakt.
Jaki?
Dziewczyny z mojej klasy. Te, z ktrymi si przyjaniam. Mwi o tobie rne rzeczy.
Naki rozemiaa si.
Nie wtpi. Co takiego mwi?
Dlaczego to powiedziaam? A niech to. Przecie nie mog jej powiedzie A moe
mog? Dobrze byoby zna prawd.
e e podobaj ci si kobiety. A nie mczyni. To znaczy Lilia wzia gboki
wdech i ponownie zakaszlaa, gdy dym wypeni jej puca. Chodzi mi o to, e od
kochankw wolisz kobiety, tak jak niektrzy mczyni wol mczyzn. Zakrya usta
doni. Dlaczego to zrobiam? Co mnie podkusio, eby z tym wypali? Naki mnie
znienawidzi.
Ale ona tylko znw si rozemiaa. Beztroskim, obuzerskim miechem.
Zao si, e od miesicy miay z tego powodu ciekawe sny.
Lilia zachichotaa. Prbowaa wyobrazi sobie Froje i Madie oddajce si marzeniom
o Nie, nawet o tym nie myl.
Chcesz wiedzie, czy to prawda?
Zaskoczona Lilia zamrugaa oczami i odwrcia gow, by spojrze na Naki. Przyjacika
odwzajemnia spojrzenie i umiechna si.
To prawda. Zreszt z tob chyba jest tak samo? Albo nie jeste pewna.
Lilia poczua zalewajc twarz fal gorca i odwrcia wzrok.
Ja
Nie krpuj si. Moesz mi powiedzie.
C Tak mi si wydaje hm Chcesz mi co w zwizku z tym doradzi?
Naki odwrcia si i usiada.
Nie powinna si tym przejmowa. Signa po piecyk i zdja go z wieszaka.
Przesta ju dymi. Kobiety od wiekw zakochiway si w innych kobietach. Mczyni
zawsze zakadali, e czy je tylko bliska przyja. U mczyzn jest wprost przeciwnie
nie mog by bliskimi przyjacimi ze strachu, e ludzie pomyl sobie, e si kochaj.
Zachichotaa, po czym wstaa z ka i skina na Lili. Dziewczyny takie jak my
z atwoci zachowuj to w tajemnicy, bo nikt nie zwraca na nas naleytej uwagi.
Chodmy do biblioteki.
Lilia wstaa, po czym znieruchomiaa i zamkna oczy, a wiat wok zacz wirowa.
Do biblioteki? Po co? I dlaczego wanie teraz?
Bo chc ci co pokaza, zanim wrci ojciec. Chc jeszcze troch nilu.
Trzymacie go w bibliotece?
Ojciec trzyma.
Twj ojciec go uywa?
Naki zamiaa si, ale bez rozbawienia.
Oczywicie.
Ruszya przodem, wysza ze swoich pokojw, wdrowaa korytarzami i schodzia po
schodach. Lilia zastanawiaa si, ktra jest godzina. Wyglda na to, e ta, o ktrej po
domu nie krztaa si suba.
Rodzina mojego ojca ma mnstwo okropnych naogw powiedziaa Naki. Dla
mojego wuja to dziewczynki. Nie lubi zbytnio kobiet. Lubi mae dziewczynki. Suba
o tym wiedziaa i trzymaa mnie jak najdalej od niego, kiedy przychodzi z wizyt. Ojciec
nigdy nie wierzy, kiedy mu o tym mwiam.
Lilia wzdrygna si.
To okropne.
Naki spojrzaa na ni z umiechem, ale jej wzrok wyraa zacito.
W kocu za to zapaci.
Odwrcia si i zatrzymaa przed drzwiami.
Jestemy na miejscu.
Wesza do ogromnego pomieszczenia. Ze zdziwienia Lilii zaparo dech w piersi, gdy
prbowaa obj wzrokiem wszystkie pki pene ksiek i zwojw. Szybko zauwaya,
e wedug Naki wyraanie zbyt wielkiego zainteresowania nauk jest nudne, ale w tej
chwili nie potrafia ukry szacunku i zachwytu.
Wiedziaam, e ci si tu spodoba.
Lilia spojrzaa na szeroko umiechnit przyjacik i prbowaa udawa zakopotanie.
Naki rozemiaa si.
Jeste beznadziejn aktork. Chod, co ci poka.
Podesza do szklanego stolika. Lilia dostrzega, e pod szkem znajdowao si co
w rodzaju szuflady, w ktrej leay bardzo stare ksiki, zwoje, kilka figurek i biuteria.
Naki przejechaa doni po wszym brzegu. Usyszay ciche pstryknicie.
Ojciec zamyka pokryw na klucz i zabezpiecza magi, ale nie jest a tak potnym
magiem, by marnowa moc na zabezpieczenie caej gablotki.
Signa do rodka i wyja ma ksieczk, ktr podaa Lilii. Okadk wykonano
z mikkiej skry, ktra z wiekiem lekko popkaa, a tytu si zatar. Po jej otwarciu Lili
zaniepokoia krucho sztywnych kartek. Sprawiay wraenie, e rozpadn si, gdy
tylko sprbuje je przewrci. Pismo byo wyblake, nadal czytelne, ale stary, formalny
styl nie uatwia lektury.
Co to takiego?
Ksika na temat sposobw wykorzystywania magii. Wikszo z tego ju wiemy.
Przez ostatnie siedemset lat magowie wiele si nauczyli.
Siedemset lat zdziwia si Lilia. To niesamowite, e nadal jest caa.
Nie jest a tak stara. To kopia oryginau, kilka razy oprawiana. Naki uwanie
przyjrzaa si towarzyszce. Mwi jednak o pewnym rodzaju magii, ktrego nie znamy.
Wiesz jakim?
Lilia zastanawiaa si chwil.
Siedemset lat? Przed wojn sachakask Ojej! Odwrcia si do przyjaciki
i wbia w ni wzrok. Chyba nie mwisz powanie!
Ale tak. Ciemne oczy Naki rozwietli pojedynczy bysk. Czarna magia. Wzia
ksik od Lilii i woya j z powrotem do gablotki. Mwiam ci, e rodzina mojego
ojca ma swoje mroczne tajemnice.
Ale chyba Chyba nie znaj czarnej magii?
Nie. A przynajmniej tak mi si wydaje. Wiesz, nie byoby im trudno to ukry. Czarny
Mag Sonea znaa j cae lata, zanim dowiedziaa si o tym Gildia, a wszystko wyszo na
jaw tylko dlatego, e schwytano Wielkiego Mistrza Akkarina. Zapali go przecie przez
Sachakan. Spojrzaa na gablotk. Myl, e daoby si to ukrywa nawet cae ycie
i nikt by si nie dowiedzia. To dopiero jest stare.
Signa do rodka i wyja piercie. Wykonano go ze zota i osadzono w nim blady
kamie.
Nosia go moja babka ze strony matki. Dostaa go od swojej babki kobiety
przekazyway go sobie z pokolenia na pokolenie. Matka mwia, e kamie jest
magiczny i e kiedy nauczy mnie, jak go uywa. Oczywicie nie zdya tego zrobi,
zanim zmara, a ojciec zabroni mi go nosi.
Do czego suy?
Mwia, e pomaga kobietom dotrzymywa tajemnic.
Czyli nie na wiele si zdaje, jeli nie masz sekretw.
Albo kogo, przed kim chcesz je ukry.
Prbowaa si dowiedzie, jak dziaa?
Oczywicie. Dlatego wanie znalazam sposb, eby si do niego dosta. Ale nie
udao mi si sprawdzi, czy dziaa, a jedyny sekret, ktrego na pewno nie ukryje, to to,
czy zosta ukradziony, wic za kadym razem odkadam go na miejsce.
Do czego moe suy taki przedmiot?
Kt to wie? Pewnie to tylko jaka gupia historyjka, ktr dla rozrywki opowiadaa mi
matka. Umiechna si krzywo i odoya piercie, a potem zamkna gablotk.
Moe twj ojciec nie zna czarnej magii. Gdyby zna, na pewno nosiby ten piercie,
skoro pomaga w ukrywaniu tajemnic jeli rzeczywicie w ten sposb dziaa.
Naki zmarszczya nos, zastanawiajc si nad tym. Pokrcia gow.
Chyba nawet on nie prbowaby si tego nauczy. Nie jest typem ryzykanta.
Lilia przytakna, zaskoczona ulg, jak poczua po sowach koleanki. Ta za nagle
podniosa wzrok i szeroko si umiechna.
Wemy jeszcze troch nilu ojca!
Nie czekajc na odpowied, przemkna na drug stron pokoju, a Lilia podya za
ni.

ROZDZIA 7
DECYZJE I ODKRYCIA
Zawsze gdy starszyzna spotykaa si w Radzie bez pozostaych czonkw Gildii, gosy
magw brzmiay dla Sonei niepokojco. Spogldaa na dwie pitrowo ustawione grupy
miejsc wzdu duszych cian pomieszczenia. Duga, pusta przestrze pomidzy nimi
bya zajmowana wycznie przy nielicznych okazjach, gdy w ceremoniach uczestniczyli
nowicjusze.
W drugim kocu sali znajdowao si dwoje duych drzwi. Byy to stare drzwi budynku,
wci solidne, mimo e liczyy sobie ponad szeset lat i wystawione byy na dziaanie
ywiow przez dugi okres, do czasu gdy wok wybudowano Uniwersytet. Sonea wraz
ze starszyzn zajmowali miejsca po drugiej stronie sali, zwanej Czci Frontow. Aby
doj do krzese ustawionych w pitrowych rzdach, trzeba byo wej po wskich
schodach. Taki ukad nie tylko zapewnia wszystkim dobry widok na sal, ale te jasno
przedstawia hierarchi pord magw. Najwysze miejsca zajmowa Krl wraz ze
swoimi doradcami. Rzd poniej przeznaczony by dla przywdcy Gildii, Wielkiego
Mistrza, oraz dwojga najnowszych czonkw starszyzny Czarnych Magw.
Zawsze czuam si nieswojo, od kiedy zdecydowano, by posadzi nas tak wysoko,
zadumaa si Sonea. Cho ona i Kallen teoretycznie mogli sta si potniejsi ni kady
inny mag Gildii, nie posiadali wadzy czy wpyww wikszych ni ktrykolwiek ze
Starszych Magw. Czarnej magii wolno im byo uywa wycznie na rozkaz, a poza
tym, w przeciwiestwie do innych, mieli znacznie ograniczon moliwo
przemieszczania si czy podrowania.
Moe te miejsca miay nam wynagrodzi ten fakt. Podejrzewam jednak, e bardziej
chodzio o to, eby nie trzeba byo zbyt wiele zmienia w ukadzie Czci Frontowej. Po
prostu niej nie ma gdzie doda jeszcze dwch miejsc.
Wrcia mylami do Posiedzenia, gdy usyszaa, e Administrator Osen zwraca si do
zebranych.
Prosz o podniesienie rk osoby, ktre s za zablokowaniem mocy Lorandry.
Sonea podniosa rk. Policzya uniesione donie wok i z ulg zobaczya, e
wikszo starszyzny si z ni zgadza.
A zatem decyzja zapada: moc Lorandry zostanie zablokowana. Osen podnis
wzrok na Kallena. Blokad naoy Czarny Mag Kallen.
Kilku magw spojrzao na Sone, ta za powstrzymaa ponury umiech. Nie byo
adnego powodu, dla ktrego to Czarny Mag musia naoy blokad, ale stao si to
jednym z obowizkw, jakie wyznaczono jej i Kallenowi. Pewnie kady myli, e dla nas
to atwiejsze, bo potrafimy pokona naturalny odruch umysu odpierajcy niechcianych
goci. By moe tak wanie jest; zanim nauczyam si czarnej magii, nigdy nie
musiaam tego robi, wic nie mam porwnania.
Naoenie blokady na sprzeciwiajc si temu osob nigdy nie byo przyjemne, ale tym
razem zmusiaby si, eby to zrobi, gdyby dziki temu moga przeczyta myli. Kiedy
jednak Administrator Osen zapyta, czy si tego podejmie, musiaa odmwi. Skoro
miaa przekupi Lorandr obietnic odblokowania jej mocy, zamiar niedotrzymania
sowa mgby okaza si moliwy do wykrycia i ostrzegby kobiet, by nie ufaa Sonei.
Nie wdawaa si jednak w szczegy, wyjaniajc Osenowi przyczyny swojej decyzji.
Powiedziaa po prostu, e nie chce dawa Lorandrze kolejnego powodu do odmowy
wsppracy w poszukiwaniu Skellina.
Sonea nie chciaa zwodzi Lorandry, jednak poszukiwania dzikiego maga nie przynosiy
rezultatw. Stracili pomoc Regina. Cery z trudem zbiera informacje, starajc si
jednoczenie nie wchodzi w drog ludziom Skellina. Wysanie Anyi, by dla niego
szpiegowaa, albo cignicie do Imardinu Dorriena, ktry ryzykowaby ycie, by jej
pomc, byo znacznie gorsz perspektyw ni kamstwo wobec kobiety, ktra
zlekcewaya prawa Gildii, mordowaa Zodziei i importowaa nil w nadziei, e jej syn
zostanie krlem pwiatka.
Przyznaj, e cho z niecierpliwoci czekaam, by Gildia przestaa si waha i podja
ostateczn decyzj, wcale nie spieszyo mi si do uycia podstpu. Do chwili
zablokowania mocy Lorandry nie byo jej czym przekupi. Westchna. Ale teraz
Teraz ju nie ma czasu, by to odkada.
Osen ogosi koniec Posiedzenia, a sala wypenia si odgosami krokw na
drewnianych schodach, gwarem gosw i szelestem szat. Rothen zaczeka, a Sonea
zejdzie na poziom przeoonych studiw, i ruszy za ni.
Okazuje si, e Dorrien rzeczywicie przyciga plotki tak dobrze, jak twierdzi
mrukn.
Zszedszy ze schodw, odsuna si nieco od pozostaych magw.
Co mwi?
e Mistrz Regin i jego ona nie do koca si z sob zgadzaj.
To ci dopiero konkret odpara oschle Sonea. A dowiedzia si, z jakiego powodu?
Rothen otworzy usta, ale zamkn je, kiedy zobaczy, e zblia si do nich Mistrzyni
Vinara.
Mistrzyni Vinaro powiedziaa Sonea, gdy kobieta do nich podesza, Rothen za
powtrzy pozdrowienie.
Czarny Magu Soneo, Mistrzu Rothenie powiedziaa wiekowa Uzdrowicielka,
kaniajc si kademu z nich. Zapewne cieszycie si na myl, e Mistrz Dorrien
z rodzin zamieszka w Imardinie wczeniej, ni planowa.
Sonea spojrzaa na Rothena, ktry odwzajemni jej pytajcy wzrok.
A zatem wszystko zostao ju ostatecznie zaplanowane? spyta Rothen tonem
penym zrezygnowanego rozbawienia.
Vinara umiechna si ze zrozumieniem.
Tak. Ustali ju dat, wic mog zaplanowa dla niego prac w Domu Uzdrowicieli.
Odwrcia si w stron Sonei. Chce pracowa w lecznicach, ale wydaje mi si, e
rozsdniej bdzie, jeeli przeznacz troch czasu na ocen jego wiedzy dotyczcej
ostatnich osigni uzdrowicielskich, zanim wypuszcz go do miasta.
Sonea pokiwaa gow.
Zgadzam si. Dzikuj powiedziaa z pync z gbi serca wdzicznoci. Nigdy
wczeniej nie musiaa wydawa polece Dorrienowi i podejrzewaa, e bdzie to
znacznie wiksze wyzwanie ni w wypadku innych Uzdrowicieli. Vinara, jako starsza
rang Uzdrowicielka, ktra kiedy go uczya, nie za modsza kobieta, ktr pozna jako
nowicjuszk, nie bdzie miaa problemu z korygowaniem zych nawykw, jakich mg
nabra Dorrien.
Mistrzyni Vinara skina gow i odesza. Odwrciwszy si do Rothena, Sonea rzucia
mu niepewne spojrzenie. Rozoy rce i szeroko otworzy oczy.
Nie patrz tak na mnie! Nie wiedziaem! Pokrci gow z poirytowaniem. Wiedzia,
e jeli powie nam o tym przed wyjazdem, to razem zmusimy go, by przyrzek, e nie
wrci do Gildii.
Sonea wzruszya ramionami.
Masz co przeciwko temu, eby do mnie doczy? Wczeniejsza przeprowadzka do
Imardinu nie znaczy jeszcze, e Dorrien musi si angaowa w poszukiwania.
Rothen unis brwi.
Wtpi, czy byaby w stanie go powstrzyma.
Umiechna si krzywo.
Nie byabym, szczeglnie gdy zacznie ju prac w lecznicach. Przepraszam,
Rothenie. Zrobi wszystko, by zapewni mu bezpieczestwo.
Za co mnie przepraszasz?
Za to, e wcignam twojego syna w niebezpieczne poszukiwania dzikiego maga.
Przecie go nie zachcaa zauway. To raczej ja powinienem przeprosi za
wychowanie syna na takiego zawzitego uparciucha.
Sonea gorzko si zamiaa.
Chyba adnego z nas nie mona wini za to, co wyroso z naszych synw, Rothenie.
Na pewne rzeczy rodzice nie maj wpywu.
Dzienniki, ktre Dannyl kupi na targu, kosztoway go fortun. Handlarz z pocztku nie
chcia mu zdradzi ich rda, kiedy jednak Dannyl napomkn, e chtnie kupiby
wicej, mczyzna wyjawi, e pochodz z majtku ziemskiego na skraju pustkowia,
ktry jak wiele innych podupada z powodu zajmujcego coraz wiksze tereny
piasku i pyu.
By moe sowa te miay w ustach handlarza zabrzmie jak upomnienie, Dannyl jednak
odczuwa okraszon poczuciem winy ekscytacj. Jeeli inne majtki wyprzedaway
swoj wasno, aby przetrwa, by moe uda mu si kupi kolejne dzienniki. Poza tym
panujce na pustkowiu suche warunki pozwalay utrzyma ksigi i zwoje w dobrym
stanie.
Nic dziwnego, e pisma, ktre kupi Dannyl, czsto dotyczyy pustkowia.
Odwiedziem ashakiego Tachik. Pokaza mi zniszczenia swojego majtku. Wszystko
wok jest spalone. Nie wida nawet koci zwierzt, ktre przypominayby, e kto tu
zgin. Trudno znale dokadn granic, gdy wiatr nawiewa popi na niespalone
tereny, a w cigu kilku tygodni od wybuchu w spalonych miejscach zaczy kiekowa
roliny. W powietrzu dao si wyczu dym i pytania bez odpowiedzi. Uzgodnilimy
dwadziecia sztuk zota za pi reberw, w tym modego samca.
W zapiskach, ktre czyta Dannyl, przewaa ekonomiczny styl, ale od czasu do czasu
ashaki, ktry by ich autorem, odchodzi od surowego tonu i wplata w tekst poruszajce
opisy. Dannyla intrygoway informacje na temat rolin, ktre pojawiay si na pustkowiu
w tak krtkim czasie po jego powstaniu. Ponownie zacz si zastanawia, dlaczego
ziemia si nie zregenerowaa. Czy te roliny walczyy tylko przez pewien czas, a potem
zaniky?
Spdzi wiele godzin na przegldaniu dalszych dziennikw, zanim ponownie znalaz co
interesujcego. Sprawdzi daty i odkry zaskakujc rzecz. Upyno blisko dwadziecia
lat, zanim autor ponownie wspomnia o pustkowiu.
Ashaki Tachika sprzeda swj majtek i przeprowadzi si do Arvice. Mwi, e umrze,
nim zniszczona ziemia si odrodzi, i obawia si, e nigdy wicej nie wyda ona plonw.
Szkoda. Na pocztku odnosi sukcesy, ale ostatnio sytuacja si odwrcia, podobnie jak
w wielu innych majtkach. Przyczyna tych zdarze pozostaje tajemnic.
Od tego momentu wzmianki na temat pustkowia zaczy pojawia si czciej. Biorc
do rki ostatni z dziennikw, wkrtce odnalaz to, czego si spodziewa.
Nieuytki przekroczyy granic. Niewolnicy donieli o tym Kovie, a gdy mi o tym
powiedzia, pojechaem tam, by zobaczy to na wasne oczy. Pustkowie signo
mojego majtku po ponad trzydziestu latach, cho py wyprzedza je od dnia wybuchu.
Ziemie Tachiki obumary. Czy to samo stanie si z moimi i Valichy w cigu kolejnych
trzydziestu lat? Czy mj syn odziedziczy stracony majtek i przyszo? Ashaki nie
mwi niczego wprost, ale wci odrzucajc propozycje matrymonialne, ktre mj syn
skada ich crkom, zdradzaj swoj nieszczero. Moe lepiej, ebym nie mia wnuka,
ktry odziedziczy nasze problemy.
Niedugo po tym wpisie zmieni si charakter pisma. Syn donosi o mierci ojca i, idc
w jego lady, zapisywa krtkie wiadomoci, gwnie na temat porozumie handlowych.
Serce Dannyla przepeniao wspczucie dla rodziny, nawet kiedy przypomnia sobie, e
byli czarnymi magami i posiadali niewolnikw. W wiecie, ktry znali i rozumieli,
podali w kierunku ubstwa i zagady.
Dannyl spojrza na swoje notatki, przewracajc kartki do pocztku. Zapisy rozpoczy
si kilka lat po kyraliaskiej okupacji. Pierwszy autor by modym czowiekiem,
prawdopodobnie dziedzicem ashakiego, ktry zgin podczas wojny. Niewiele napisa
o kyraliaskich wadcach. Pisa, e w dniu powstania pustkowia przez jego okna wpado
jasne wiato, po czym wspomnia, e niewolnicy, ktrzy zostali przez nie olepieni, byli
w stanie wrci do pracy dopiero po trzech dniach.
Nie zastanawia si nad przyczyn powstania wiata lub zniszcze. By moe obawia
si oskara Kyralian lub wyraa na papierze niezadowolenie wobec nich.
Dannylowi pozostaa ostatnia ksika spord tych, ktre naby. Bya maa i podarta,
a ziarnka piasku, ktre dostay si we wszystkie zagicia i szczeliny, wskazyway, e
leaa niegdy zakopana pod ziemi. Kiedy j otworzy, zauway pismo tak wyblake,
e prawie nie dao si go odczyta.
By jednak dobrze przygotowany na tak ewentualno. Bibliotekarze z Wielkiej
Biblioteki w Elyne opracowali metody odczytywania starych tekstw. Niektre
przyczyniay si do ostatecznego zniszczenia ksiki, inne za byy subtelniejsze i na
krtko umoliwiay odwieenie atramentu. Ich skuteczno zaleaa od rodzaju papieru
i tuszu. W kadym razie jeli stosowano je dla kadej ze stron z osobna, mona byo
sporzdzi kopi, zanim kartka si rozpada lub wyblak atrament.
Wyjwszy ze skrzynki na biurku soiki z roztworami i proszkami, Dannyl przystpi do
pracy, sprawdzajc je na rogach kilku kartek. Na szczcie jedna z mniej szkodliwych
metod okazaa si na tyle skuteczna, by mona byo przez chwil odczytywa pismo.
Zastosowa j na pierwszej stronie i serce szybciej zabio mu w piersi, gdy sowa stay
si wyraniejsze.
Ksika zapisana drobniutkim pismem naleaa do ony jednego z ashakich. Cho
kada strona zaczynaa si nagwkiem sugerujcym, e tekst dotyczy spraw
domowych lub kosmetykw, szybko okazao si, e poruszane s w niej gwnie tematy
polityczne. Na przykad fragment zatytuowany Balsam do suchych wosw i skry
gowy zamienia si w zjadliw ocen kuzyna imperatora.
Imperatora? Dannyl zmarszczy brwi. Skoro jest tu mowa o imperatorze, to tekst
powsta przed wojn sachakask.
Czyta dalej, ostronie nanoszc roztwr na kad stron i z niecierpliwoci
przygldajc si pojawiajcym si sowom. Wkrtce zda sobie spraw, e si myli.
Kobieta odnosia si do pokonanego imperatora, wymieniajc jego tytu, poniewa nie
miaa adnej alternatywy Sachakanie wwczas nie przyjli jeszcze sowa krl na
okrelenie swojego wadcy.
A to oznacza, e pamitnik powsta ju jaki czas po wojnie, ale nie pniej ni w cigu
dwudziestu lat.
Autorka nie podawaa dat, wic nie wiedzia, ile czasu upyno pomidzy kolejnymi
wpisami. Nigdy nie wymieniaa imion, lecz pisaa o poszczeglnych osobach, odnoszc
si do ich wygldu.
Przydatne kuracje na kobiece przypadoci
Raz w miesicu kobieta cierpi z powodu wielu dolegliwoci. Przed tymi wydarzeniami
pojawia si niepokj, zy nastrj i wzdcia, a kiedy przyjdzie pora, moe pojawi si
ulga, cho zawsze jest to wyczerpujce. Sk tkwi w kontroli. Zaniedbania prowadz do
przeciekw zwykle zauwaanych, gdy jest ju za pno. Jak inaczej mogabym si
dowiedzie, co planuj bladzi? Ufaj niewolnikom, mylc, e ci s wdziczni za
wolno. Nietrudno zmusi niewolnikw do mwienia. Szalony imperator dobrze o tym
wie. Dlatego wanie zatrzyma przy sobie niewolnika zdrajcy. Lepiej zawsze
kontrolowa spraw. Zabra wasno bohatera i sta si bohaterem w oczach
niewolnikw. Szalony imperator chcia, by bladzi zabrali nasze dzieci, aby byy
wychowywane przez ich lud. Aby nasi najmodsi nas znienawidzili. Ci uprzejmi jednak
sprzeciwili si planom, inni za ich poparli. Dam gow, e auj wyboru szaleca na
swojego przywdc.
Kiedy Dannyl czeka, a kolejna strona zareaguje na dziaanie roztworu, zaduma si
nad ostatnim przeczytanym fragmentem. Kobieta wielokrotnie wspominaa o szalonym
imperatorze. Wedug niego mczyzna w rzeczywistoci nie by imperatorem, a jedynie
przywdc. Jeeli bladzi to Kyralianie, wwczas miaa na myli maga, ktry sta na ich
czele, Mistrza Narvelana. Dannyla zaintrygowaa sugestia, e Narvelan zatrzyma dla
siebie niewolnika. Niewolnika zdrajcy, ktry by take bohaterem. Zerkn na z wolna
ciemniejcy tekst.
Dobre maniery w stosunku do goci
Szacunek naleny jest w pierwszej kolejnoci ashakim, nastpnie magom, a potem
ludziom wolnym. Mczyznom przed kobietami. Starszym przed modszymi. Kradzie to
powane przestpstwo, a naszych bladych goci okrad dzi jeden z ich ludzi. Ich
wasny szalony imperator. Wydar bro z naszych garde i uciek. Wielu bladych ruszyo
w pocig. To wielka szansa. Jestem za i smutna. Moi ludzie s zbyt zastraszeni nawet
na to, eby wykorzysta tak okazj. Mwi, e szalony imperator moe wrci
z noem i nas ukara. To tchrze.
Ze sposobu, w jaki pismo zmienio si ze starannego w gryzmoy, odgad, e dalsz
cz wpisu dodano w pniejszym czasie, w popiechu bd zoci. Wzmianka o broni
nie bya niczym nowym autorka ju o niej wspominaa jako o przyczynie obawy
Sachakan przed wystpieniem przeciwko Kyralianom. Teraz jednak ukrad j Narvelan.
Dlaczego?
Jak zareagowa na wiadomo o mierci rywala
Nasza wolno zblia si nieuchronnie i w dodatku przychodzi od gupca! Potny
wybuch magii wstrzsn ziemiami na pnocnym zachodzie. Taka moc moga
pochodzi tylko z kamienia magazynujcego. aden inny artefakt ani mag nie
dysponuje tak moc. Najwyraniej szalony imperator prbowa go uy, gdy stan
naprzeciw swoich ludzi, lecz straci nad nim kontrol. Jestemy wolni od jednego
i drugiego! Wielu bladych zgino, wic jest ich tu jeszcze mniej, by sprawowa nad
nami kontrol. Istniej obawy, e posiadaj kolejn bro. Jeli jednak nie sprowadz jej
tutaj, mj lud odrzuci tchrzostwo i odzyska swoje ziemie. Ziemie spalone przez kamie
magazynujcy si odrodz. Odzyskamy si.
Po plecach Dannyla przebieg dreszcz. Pod wpywem emocji autorka uya prawdziwej
nazwy broni: kamie magazynujcy. Jeli zatem miaa racj, to Narvelan zabra kamie.
Prbowa go uy, straci kontrol i doprowadzi do powstania pustkowia.
To wszystko ma sens. Tyle e nie istnieje aden oczywisty powd, dla ktrego Narvelan
miaby ukra kamie magazynujcy. Moe nie potrzebowa adnego powodu, jeli
zgodnie z tym, co mwi zapisy rzeczywicie by szalony.
Nagle grzbiet ksiki pk i wypado z niej kilka kartek. Spojrzawszy z powrotem na
pierwsz stron, Dannyl zauway, e pismo znw zaczo zanika. Nastpnie wezwa
niewolnika, kac mu przynie sumi i co do jedzenia.
Zabieram si za kopiowanie tej ksiki, postanowi. Nawet jeli zajmie mi to ca noc.
Lilia zawahaa si, przygldajc si stojcemu w drzwiach postawnemu mczynie
o surowym wyrazie twarzy. Mimo e si ukoni, by to jedynie zdawkowy gest. Co
w jego osobie budzio w niej niepokj. Mczyzna nachmurzy si, gdy nie wesza do
rodka za Naki. Spojrza na chwil na ulic za jej plecami, jakby co sprawdza. Potem
otworzy usta.
Wchodzisz czy nie? Jego gos by zaskakujco wysoki i kobiecy, a Lilia
powstrzymaa chichot. Uspokoia si i mina go, wchodzc na obskurny korytarz.
W zasadzie trudno byo nazwa to wskie przejcie korytarzem. Miejsca starczao
w nim jedynie na to, by mg sta tam stranik, obok ktrego przechodzio si, eby
doj do schodw. Naki zacza wchodzi na kolejne pitro. Zza cian dochodziy
dziwne, stumione dwiki, a powietrze przesiknite byo zapachem czego obcego,
a jednoczenie znanego. Lilia ponownie poczua ukucie niepokoju.
Wiedziaa ju, co to za miejsce. Po tajemniczym zachowaniu Naki ktra nie chciaa
powiedzie, dokd id poznaa, e tego wieczoru nie bd raczej oddawa si
konwencjonalnym rozrywkom. Cho nowicjuszom nie zabraniano chadza do tego
rodzaju lokalw, oczekiwano jednak, e nie bd ich staymi bywalcami.
Zwano je palarniami. Lub domami uciech. Kiedy dotary na szczyt schodw, kobieta
w kosztownej, lecz niemodnej sukni ukonia im si i spytaa, czego sobie ycz.
Pokj z piecykiem odpowiedziaa Naki. I wino.
Kobieta gestem wskazaa, by szy za ni, i ruszya korytarzem.
Nie widziaem ci od jakiego czasu, nowicjuszko Naki odezwa si mski gos za
ich plecami.
Naki zatrzymaa si i odwrcia. Lilia zauwaya, e wyraz jej twarzy pozbawiony by
entuzjazmu. Malowa si na niej wymuszony umiech.
Kelinie odpara. Mino zbyt wiele czasu. Jak twoje interesy?
Lilia odwrcia si. Niski, krpy mczyzna sta w drzwiach, mruc powieki. Otworzy
usta, odsaniajc krzywe zby. Jeli to mia by umiech, to zdecydowanie pozbawiony
yczliwoci.
Bardzo dobrze odpowiedzia. Zaprosibym ci do rodka jego wzrok pad na
Lili ale widz, e masz lepsze towarzystwo.
To prawda. Naki zrobia krok naprzd i wzia Lili pod rk. W kadym razie
dzikuj za propozycj zawoaa przez rami, prowadzc przyjacik za kobiet,
ktra je obsugiwaa.
Kobieta zaprowadzia je na gr do maego pokoiku z dwuosobowym fotelem
i malekim kominkiem, przed ktrym na kafelkach sta piecyk. Przez wskie okno do
rodka wpada blask ksiyca i latarni, niewiele ustpujc wiatu lampek wiszcych po
obu stronach kominka. W powietrzu dao si wyczu dym i co lekko cierpkiego.
Maleki, ale przytulny i odosobniony powiedziaa Naki, wskazujc pokoik.
Kim by ten mczyzna? spytaa Lilia, kiedy usiady w fotelu.
Naki zmarszczya nos.
Przyjaciel rodziny. Kiedy wywiadczy ojcu przysug, a teraz zachowuje si, jakby
by naszym krewnym. Wzruszya ramionami. Ale jest w porzdku, jeli zrozumiesz,
co jest dla niego wane. Odwrcia si do Lilii. To wanie sekret postpowania
z ludmi: wiedza na temat tego, co ceni.
A co jest wane dla ciebie? spytaa Lilia.
Przyjacika przechylia gow, zastanawiajc si nad odpowiedzi. wiato lamp
rzucao na jej profil mikki blask. Najlepiej wyglda noc, pomylaa Lilia. To dla niej
naturalna pora.
Przyja odpowiedziaa Naki. Zaufanie. Lojalno. Pochylia si bliej
i umiechna szerzej. Mio.
Oddech uwiz Lilii w gardle, ale przyjacika odsuna gow.
A dla ciebie?
Lilia wcigna powietrze i wypucia je. W gowie jej wirowao. A jeszcze nawet nie
zaczymy wdycha nilu.
To samo odpara z obaw, e zbyt dugo zwlekaa z odpowiedzi. Mio? Czy to
moliwe? Czy kocham Naki? Zdecydowanie lepiej si bawi, kiedy jestem w jej
towarzystwie, i jest w niej co ekscytujcego, a jednoczenie przeraajcego.
Naki przygldaa si jej bacznie. Nie powiedziaa ani sowa, po prostu si wpatrywaa.
Po chwili usyszay pukanie do drzwi. Naki odwrcia si i otworzya je za pomoc magii.
Lilia odczuwaa ulg walczc z rozczarowaniem, gdy kobieta wniosa tac z butelk
wina, kieliszkami i ozdobnym pudeeczkiem.
Och! zawoaa z zachwytem Naki, ignorujc ukon i wyjcie kobiety. Wzia pudeko
i wrzucia garstk jego zawartoci do piecyka. Wrd wgielkw buchn pomie,
zapewne rozpalony przez Naki za pomoc magii, a w powietrze zacz wznosi si
dym.
Lilia zaja si otwarciem i nalaniem wina. Podaa przyjacice kieliszek, gdy ta wrcia
na miejsce. Naki uniosa go.
Za co powinnymy wypi? spytaa. Oczywicie za zaufanie, lojalno i mio.
Za zaufanie, lojalno i mio powtrzya Lilia. Upiy yk wina.
Zapada midzy nimi spokojna cisza. W pokoju unosi si dym z piecyka. Naki pochylia
si, oddychajc gboko. Lilia z chichotem zrobia to samo, czujc, jak jej myli powoli
rozluniaj si i rozpltuj niczym wzy spitych mini. Odchylia si w fotelu
i westchna.
Dzikuj powiedziaa.
Naki odwrcia si do niej z umiechem.
Podoba ci si tu? Czuam, e tak bdzie.
Lilia rozejrzaa si i wzruszya ramionami.
Jest doskonale. Ale dzikowaam ci za za za to, e dziki tobie jestem mniej
spita, e pokazaa mi, jak si bawi, i po prostu za dobre towarzystwo.
Umiech znikn z twarzy Naki i zastpio go zamylone spojrzenie. Po chwili w jej
oczach pojawi si znajomy, obuzerski bysk i Lilia odruchowo si spia. Zawsze gdy
na twarzy przyjaciki pojawia si ten wyraz, nastpowao po nim co zaskakujcego,
czemu nie mona byo si sprzeciwi.
Tym razem pochylia si i szybko, lecz zdecydowanie pocaowaa Lili.
Czujc na ustach ciepo i mrowienie, Lilia wpatrywaa si w przyjacik w osupieniu i
z czego a za bardzo zdawaa sobie spraw z nadziej. Serce walio jej w piersi.
W gowie wszystko wirowao. To dopiero byo niespodziewane, pomylaa. Ale
podobnie jak wszystkiemu, co robi Naki wcale nie byoby si temu tak atwo
przeciwstawi.
Spokojnie i niespiesznie Naki zrobia to jeszcze raz, tyle e ju si nie odsuna. Lili
przeszy dreszcz dozna, w gowie kbiy si myli, a wszystko to byo przyjemne i nie
dao si wytumaczy dziaaniem nilu czy wypitego wina. Wino Cigle trzymaa w rku
kieliszek, ktry tylko jej przeszkadza. Chyba Rka Naki owina si wok jej talii.
Chciaa wycign do do przyjaciki czy nadal powinnam nazywa Naki
przyjacik po dzisiejszym wieczorze? Przechylajc si na bok, usiowaa odstawi
kieliszek na podog. Chyba si zakochaam.
Musiaa jednak postawi go na nierwnej powierzchni, gdy usyszaa cichy brzk
i odgos wylewajcego si wina.
Ojej, pomylaa. I mimo e nie powiedziaa tego na gos, usyszaa gos wypowiadajcy
to sowo. Gos, ktry dochodzi od strony kominka.
To dziwne.
Nie moga si powstrzyma. Odwrciwszy gow, spojrzaa na kominek. Gdzie
w zagbieniu co migotao. Przyjrzaa si bliej i miaa wraenie, e co do niej mruga.
Kto nas obserwuje.
Poczua na plecach ciarki i odepchna lekko Naki.
Co si dzieje? spytaa przyjacika gbszym i bardziej gardowym gosem ni
zwykle.
Zauwayam Pokrcia gow, oderwaa wzrok od kominka, ktry teraz by ciemny
i wyglda zwyczajnie, i spojrzaa na Naki. Ja Chyba jednak nie podoba mi si to
miejsce. Za mao w nim prywatnoci.
Naki poszukaa jej wzroku i umiechna si.
W porzdku. Dokoczmy wino i wynomy si std.
Wylaam swoje wino
Nie przejmuj si. Naki pochylia si i podniosa kieliszek. S tu przyzwyczajeni do
drobnych wypadkw, chocia klienci s przewanie troch bardziej upojeni ni my.
Uzupenia kieliszek i podaa go Lilii z umiechem. Za mio.
Lilia odwzajemnia umiech, czujc powracajcy radosny, szampaski humor
i odchodzcy w niepami niepokj.
Za mio.

ROZDZIA 8
KONSEKWENCJE
Ma dziewczynk siedzc na brzegu ka mczy silny kaszel, ktry przerywao
jedynie apanie tchu. Kiedy Lorkin poda jej lecznicze cukierki i przekaza zalecenia Kalii
matce ktra, o ile wiedzia, bya magiem nalecym do tej samej frakcji dziewczynka
podniosa na niego wzrok. W jej oczach dostrzeg wspczucie, inne jednak ni to, ktre
sam odczuwa wobec niej. Jest jej mnie al? Dlaczego?
Matka skina gow i wzia crk za rk. Patrzy, jak podchodzi do Kalii. Cho
zdarzao si to ju wczeniej z innymi pacjentami, odek podszed mu do garda.
Kalia bya zajta, a poza tym nie chcia sucha tego, jak kobieta weryfikuje z ni jego
zalecenia. Przeszed do kolejnej pacjentki. Staruszka miaa podkrone oczy i mczy j
bardziej niepokojcy, gwatowny kaszel. Teraz gdy zimna gorczka rozprzestrzenia si
w miecie, praca w sali opieki trwaa dzie i noc, a Kalia bya zmuszona zaangaowa
go do pomocy. Wikszo Zdrajcw nie kwestionowaa tej decyzji, od czasu do czasu
jednak zdarza si kto, kto nie potrafi mu zaufa lub udawa, e nie potrafi, aby
zrobi mu na zo.
Ile razy mam ci powtarza? powiedziaa gono Kalia. Starsza kobieta odwrcia
wzrok, po czym z powrotem spojrzaa na Lorkina.
Chyba mwia do ciebie szepna.
Lorkin kiwn gow.
Dzikuj.
Kiedy si wyprostowa i odwrci, zobaczy, e Kalia idzie w jego stron. ciskaa co
w jednej rce i wygraaa mu. Matka i crka poday za ni.
Mwiam przecie: nie wicej ni cztery dziennie! owiadczya. Chcesz otru to
dziecko?
Lorkin spojrza na dziewczynk, ktra szeroko si umiechaa, podekscytowana scen,
w ktrej przyszo jej bra udzia.
Oczywicie, e nie odpar. Kto mgby skrzywdzi takie liczne dziecko?
Umiech znikn z twarzy dziewczynki. Pewnie lubia pochlebstwa, wiedziaa jednak, e
gdyby uprzejmie odpowiedziaa, nie spodobaoby si to matce. Nie wiedzc, jak si
zachowa, podniosa wzrok na matk, a potem zmarszczya brwi i przyjrzaa si
podejrzliwie Lorkinowi.
Waciwie zastanawiaem si, dlaczego kazaa mi da jej wicej cukierkw ni innym
dzieciom doda, nie mogc si powstrzyma od sugestii, e Kalia faworyzuje swoje
przyjaciki, przydzielajc im dodatkowe leki, ktrych zapasy s ograniczone.
Nie kazaam ci dawa jej a szeciu! powiedziaa Kalia podniesionym gosem.
Waciwie to kazaa odpar kto chrapliwie.
Zaskoczony Lorkin odwrci si do starszej kobiety, ktra ze stoickim spokojem
przygldaa si Kalii. Poczu iskierk nadziei. Jeli jednak Kalia bya skonsternowana, to
dobrze to ukrya. Sprawiaa wraenie, jakby pokornie zastanawiaa si nad swoimi
zaleceniami, jej spojrzenie byo jednak nachmurzone i wyrachowane.
Kimkolwiek bya starsza kobieta, miaa na tyle wpywow pozycj, by Kalia nie miaa
stwierdzi, e ta nie dosyszaa lub mylia si. Lorkin postanowi pozna tosamo
niespodziewanej sojuszniczki, kiedy tylko nadarzy si ku temu okazja.
Chyba masz racj odpara z umiechem Kalia. Mamy tu tyle na gowie. Wszyscy
jestemy zmczeni. Przepraszam powiedziaa do staruszki, po czym zwrcia si do
matki i crki. Przepraszam. Prosz Daa im cukierki i wdaa si w pogawdk, gdy
odprowadzaa je do drzwi.
Musi naprawd by zmczona mrukna kobieta skoro liczya na to, e kto
uwierzy w t fars.
Nie kady jest tak sprytny i spostrzegawczy jak pani odpowiedzia Lorkin.
Spojrzenie kobiety rozjanio si, a na ustach pojawi si umiech.
Rzeczywicie. Gdyby tak byo, nigdy by jej nie wybrali.
Lorkin skoncentrowa si na sprawdzeniu pulsu i temperatury kobiety, osucha j
i obejrza jej gardo. Ukradkowo posuy si te swoimi magicznymi umiejtnociami, by
potwierdzi swoje spostrzeenia. Czyli fakt, e poza objawami zimnej gorczki kobieta
cieszya si zaskakujco dobrym zdrowiem. W kocu, po udzieleniu porady i podaniu
lekw, cicho jej podzikowa.
Wkrtce po tym, jak zaj si kolejnym pacjentem, usysza w sali pomruk
zainteresowania i rozejrza si. Wszyscy wpatrzeni byli w drzwi wejciowe, przez ktre
do sali wsuway si nosze, za nimi za sza bdca magiem kobieta. Nieudolnie
usiowaa ukry umiech. Serce podskoczyo w piersi Lorkina, gdy spojrza na nosze.
Evar!
Nie widzia przyjaciela od kilku dni. W pokoju mczyzn kryy plotki, e znalaz sobie
kochank. Zakadano si, czy Evar wreszcie wrci do nich ze zwycisk min i zabierze
swoje rzeczy, czy te z podkulonym ogonem i zamanym sercem. Nikt nie zaoy si
o to, e wrci nieprzytomny na noszach.
Kalia zauwaya, co si dzieje, i popieszya, by go zbada. Niedbale zrzucia z niego
koc i caej sali ukaza si kompletnie nagi Evar. Zewszd dao si sysze stumione
chichoty i zdziwione pomruki. Lorkin poczu przypyw zoci, gdy Kalia nie zadaa sobie
trudu, by ponownie przykry Evara.
Nic nie jest zamane powiedziaa z umiechem kobieta, ktra wprowadzia nosze.
Pozwl, e ja to oceni odpara Kalia. Uciskaa go i szturchaa, po czym pooya mu
do na czole. Kompletnie pozbawiony energii owiadczya. Podniosa wzrok na
kobiet. To twoja sprawka?
Ta przewrcia oczami.
Raczej nie. To Leota.
Powinna by ostroniejsza. Kalia prychna pogardliwie i rozejrzaa si po sali. Nie
jest chory i nie powinien zajmowa ka. Pocie go tam, na pododze. Dojdzie do
siebie w swoim czasie.
Kobieta przeniosa si wraz z noszami na tyy sali, gdzie, ku zadowoleniu Lorkina,
zostay ukryte za rzdem ek. Umiechaa si szeroko, wychodzc z sali. Evar nadal
pozostawa bez okrycia. Kalia zignorowaa nowego pacjenta i spojrzaa wilkiem na
Lorkina, gdy ruszy w jego kierunku.
Zostaw go w spokoju nakazaa.
Lorkin zaczeka na odpowiedni moment. W kocu Kalia znikna w skadzie, eby
przynie kolejne leki. Przemkn si do Evara. Ku jego zaskoczeniu okazao si, e
mczyzna ma otwarte oczy. Umiechn si aonie.
Wszystko ze mn w porzdku powiedzia. Nie jest tak le, jak to wyglda.
Lorkin przykry go kocem.
Co si stao?
Leota.
Posuya si czarn magi?
Posza ze mn do ka.
I?
Jak zawsze. Tyle e byo wicej zabawy. W gosie Evara pobrzmiewao
zobojtnienie. Jego wzrok skupi si gdzie poza Lorkinem i sufitem. Warto byo.
Da wysczy z siebie ca energi? Lorkin nie potrafi ukry niedowierzania
i zoci.
Evar spojrza na niego.
Niby jak inaczej mam pj z kobiet do ka? Spjrz na mnie. Wygldam mizernie
i w dodatku jestem magiem. Kiepski materia do podzenia dzieci, a mczyznom, ktrzy
s magami, nikt nie ufa.
Lorkin westchn i pokrci gow.
Wcale nie wygldasz mizernie, a tam, skd pochodz, bycie magiem, w dodatku
z naturalnym talentem, bardzo podniosoby twoj pozycj, jeli chodzi o podzenie
dzieci.
A jednak stamtd odszede zauway Evar. I postanowie zosta na reszt ycia
tutaj.
W takich chwilach zastanawiam si, czy nie wcinito mi kamstwa. adne mi rwne
spoeczestwo. Czy ta Leota zostanie ukarana?
Evar pokrci gow. Po chwili jego spojrzenie si rozjanio.
Poruszyem si. Pierwszy raz od wielu godzin.
Lorkin wsta z westchnieniem.
Musz wraca do pracy.
Evar kiwn gow.
Nie martw si o mnie. Troch si przepi i dojd do siebie.
Kiedy Lorkin odchodzi, Evar zawoa:
Nadal uwaam, e warto byo. Jeli w to wtpisz, to sam na ni spjrz. Nag.
Incydent z lekami by irytujcy, ale do tego Lorkin ju si przyzwyczai. Jednak wypadek
Evara sprawi, e kipiaa w nim wcieko. Od kiedy Tyvara ostrzega go przed
przyjmowaniem zaprosze do ka od kobiet posugujcych si magi, odrzuci wicej
propozycji ni zwykle. Przynajmniej teraz lepiej si orientowa, ktre z kobiet naleay do
frakcji Kalii.
Czy myl, e jestem a taki gupi? Przecie tak wanie prbowaa zabi mnie Riva.
Ukuo go poczucie winy. Trzeba byo ostrzec Evara. Nie sdziem jednak, e skrzywdz
siostrzeca Kalii. No dobrze, moe go nie skrzywdziy, tylko pozbawiy a waciwie
Leota pozbawia go mocy do granicy bezsilnoci, a potem upokorzya, upubliczniajc
jego bd.
Mimo wszystko Evar powinien by mdrzejszy. Wiedzia, e znajd sposb, by go
ukara za to, e zaprowadzi Lorkina do jaski twrczy kamieni. Zamiary Leoty byy
chyba oczywiste, kiedy zapraszaa go do ka?
Lorkin pokrci gow. Moe po prostu Evar by zbyt ufny wobec swoich. Fakt, e tak mu
odpacay za zaufanie, budzi oburzenie Lorkina, wic przez reszt dnia zastanawia si,
czy dobrze zrobi, e przyby do Azylu, i czy Zdrajcy kiedykolwiek dostrzeg, jaka
nierwno panuje w ich spoecznoci.
Zima z wolna zacieniaa swj ucisk wok Imardinu. Stojca woda przez noc
zamarza. Chrupanie lodu pod stopami przynosio dziwn satysfakcj i wspomnienia
z dziecistwa. Trzeba byo omija gbsze kaue, pomylaa Sonea, bo zazwyczaj
warstewka lodu jest na nich bardzo cienka, a jeli woda spod spodu dostanie si do
butw, zmarznite stopy bd bolay cay dzie.
Od wielu lat nie przejmowaa si, e do jej butw moe si dosta woda. Magowie nosili
najlepsze buty w miecie i kiedy tylko pojawiay si na nich najmniejsze oznaki zuycia,
suba przynosia nastpne. Co jest do irytujce, jeli dopiero zostay rozchodzone.
Niestety buty, ktre miaa na nogach, nie byy ani wodoodporne, ani rozchodzone. Byy
uywane i stanowiy cz przebrania, ktre zakadaa na spotkania z Cerym.
Kosz z praniem, ktry niosa, by bardziej wypeniony i ciszy ni zazwyczaj. Ju raz
musiaa si zatrzyma i zbiera przecierada, kiedy spady ze szczytu sterty na ziemi.
Oczywicie nie moga posuy si magi, eby je przytrzyma albo zapa. Wyszoby
wwczas na jaw, e nie jest zwyk dorczycielk.
Zwolnia i szybko skrcia w alejk. By to skrt, ktrego uywali miejscowi. Dzi nie byo
tu nikogo oprcz innej kobiety, ktra sza w jej kierunku, niosc mae dziecko. Kiedy
Sonea si zbliya, kobieta podniosa na ni wzrok. Sonea zwalczya odruch kacy jej
gbiej nacign kaptur na twarz. Spojrzenie kobiety powdrowao za plecy Sonei.
Zmarszczya brwi, po czym szybko popatrzya na ni jeszcze raz, gdy si mijay.
Czy to byo ostrzeenie?
Nie ogldajc si za siebie, Sonea zwolnia kroku i zacza uwanie nasuchiwa. Tak
jak przeczuwaa, usyszaa cichy odgos krokw niedaleko za plecami.
Czy kto mnie ledzi? Alejka bya uczszczanym miejscem, nic wic dziwnego, e kto
za ni szed. Co innego musiao zaniepokoi tamt kobiet. Moe bya podejrzliwa
z natury. A moe nie. Sonea nie moga sobie pozwoli na odrzucenie moliwoci, e
kobieta miaa powody do podejrze. Przyspieszya kroku.
Kiedy dotara do koca alejki, skrcia w innym kierunku, ni zamierzaa, przesza przez
ulic i wesza w kolejn alejk. Bya ona szersza i pena pracownikw zakadw po obu
jej stronach. Pod cianami leay sterty drewna do piecw. Beczuki oliwy i szkodliwych
pynw, ogromne, ciasno powizane paczki szmat i drewniane skrzynki czekay, a kto
wniesie je do rodka. Sonea wielokrotnie wymijaa ludzi i przeszkody na drodze, a
dotara do sterty skrzynek penych zwidych rolin o zapachu morza.
Wlizgna si za nie i odstawia kosz. Robotnicy w alejce obrzucili j spojrzeniami,
kiedy jednak zacza masowa plecy, uprzejmie odwrcili wzrok. Spojrzaa z powrotem
w uliczk. Tak jak si spodziewaa, w jej kierunku szed niski, chudy mczyzna
o zoliwym wyrazie twarzy. Wyglda na tutejszego w takim samym stopniu jak ona.
Robotnicy zatrzymali si na jego widok i ustpili mu miejsca. Oni rwnie na pierwszy
rzut oka potrafili rozpozna czowieka pracujcego dla Zodzieja.
Patrzc na przeszkody, ktre dzieliy j od przeladowcy, Sonea znalaza to, czego
szukaa. Wysaa odrobin magii i zatrzymaa j w miejscu. Potem odwrcia si i posza
dalej uliczk, tym samym piesznym krokiem. Skoczya rozpoczte w mylach
odliczanie i pchna magi. Usyszaa za sob trzask, krzyki i przeklestwa. Zatrzymaa
si i obejrzaa przez rami, udajc zaskoczenie. Drog przeladowcy blokowaa teraz
sterta drewna, ktra runa pod wasnym ciarem. Odwrcia si i popieszya dalej.
Po przejciu kolejnych uliczek i jednej alejki oraz po kilku kontrolnych przystankach
stwierdzia, e nikt ju jej nie ledzi, i ruszya w kierunku pralni, sklepu ze sodyczami
i pokoju, ktry si znajdowa tu obok. Kiedy do niego wesza, na twarzach Ceryego
i Gola malowaa si ulga.
Przepraszam za spnienie powiedziaa, gdy usiada. Musiaam pozby si
ogona.
Cery unis brwi i lekko si umiechn.
Nikt ju tak nie mwi.
Gol stumi parsknicie. Spojrzaa na obu.
To znaczy jak? Chodzi wam o slumsowy slang?
Tak.
Cery wsta.
A przynajmniej tak twierdzi moja crka.
Gdzie ona jest?
Twarz Ceryego wykrzywi grymas.
Szpieguje dla mnie.
Serce podskoczyo jej w piersi.
Pozwolie jej?
W jej wypadku moje pozwolenie nie na wiele by si zdao westchn. Susznie
stwierdzia, e od miesicy nie mielimy innych pomysw. Zrobi kilka krokw
w prawo. Ma zamiar przekona tych, ktrzy j zatrudni, e naprawd zwrcia si
przeciwko mnie, zdradzajc miejsce mojego pobytu. Zatrzyma si i skierowa w lewo.
Oczywicie Gol i ja w ostatniej chwili uciekniemy. Odwrci si w jej stron. I tu si
zaczyna twoja rola.
Moja?
Tak. Pokrci gow, nie starajc si ukry zmartwienia i wtpliwoci. Okaesz si
elementem, ktrego nie przewidziaa. Cery znw zacz kry po pokoju. Miaem
nadziej, e bdzie te Regin. Gdyby jednemu z was si nie powiodo, do akcji
wkroczyoby drugie
Zaczekaj kilka dni, a bd miaa zastpstwo za Regina.
Naprawd? Cery zatrzyma si. Kogo?
Dorriena. Syna Rothena.
Mylaem, e mieszka na wsi.
Mieszka, ale postanowi si przeprowadzi do miasta, eby jego crka moga si
przyzwyczai do tutejszego ycia, zanim zacznie nauk na Uniwersytecie.
Cery zachichota.
Zao si, e Rothen nie wie, czy si cieszy, czy obawia.
Umiechna si i przytakna.
Wolaabym, ebymy nie musieli go w to wciga. I eby ty nie musia angaowa
Anyi.
Celem yciowym dzieci jest przesparzanie nam zmartwie odpar gorzko Cery.
Podnis wzrok. Masz jakie wieci od Lorkina?
Sonea poczua ukucie blu, ale byo to ju raczej przytpione mienie ni przeraenie,
ktre pocztkowo odczuwaa po jego znikniciu.
Nie. Pewnie powinnam si cieszy, e przynajmniej on nie jest w to zamieszany.
Cery przytakn.
A ja pewnie powinienem by posa Anyi do Sachaki. Nagle jego spojrzenie stao si
odlege i zamylone. Pokrci gow i spojrza na Sone. Co jeszcze?
Nie. A u ciebie?
Nic. Wyl wiadomo do lecznicy, kiedy si dowiem, co planuje Anyi. Zaczekasz tu
przez jaki czas? Na wypadek gdyby kto ci ledzi.
Jasne. Zgubiam o czy jak to tam teraz nazywacie.
Nie wtpi odpowiedzia pocieszajcym tonem.
Uwaasz, e nie potrafi zgubi ogona?
Skrzyowa ramiona.
Ale skd.
Jej oczy zwziy si, gdy na niego spojrzaa. Udawa niewinitko. Za jego plecami Gol
odsun panel na cianie.
Idziesz? spyta.
Cery umiechn si i odwrci. Krcc gow, Sonea patrzya, jak znikaj w ciemnoci,
a panel na powrt si zamyka. Nastpnie usiada i odczekaa, a odejd na wiksz
odlego od sklepu, zanim ruszya z powrotem do lecznicy.
Syty i z uczuciem przyjemnego pieczenia w ustach spowodowanego zjedzonymi
wanie przyprawami Dannyl z rozkosz popija wino. Dobrze byo wyrwa si z Domu
Gildii. Ostatnimi czasy jedynym sachakaskim domem, ktry odwiedza, by dom
Achatiego. Mia typow konstrukcj, jednak wewntrzne ciany pomalowano na
agodniejszy kolor ni tradycyjna czysta biel. Dywany i ozdoby byy proste i eleganckie.
Wola mikkie wiato lamp ni magicznych kul.
Od czasu ich pocigu za Lorkinem Dannyl nigdzie nie widzia ladu po Varnie,
niewolniku, ktry by rdem Achatiego. Przyjaciel nie wspomina rwnie o swoim
zainteresowaniu Dannylem przynajmniej nie bezporednio. Dannyl nie mia pewnoci,
czy ashaki zrezygnowa z tego romansu i zadowoli si przyjani, czy te dawa mu
czas do namysu.
W zasadzie mam nadziej, e nie zrezygnowa, ale jednoczenie fakt, e Achati jest tak
wpywowym czowiekiem, zarwno sprowadza na ziemi, jak i zaciekawia. Poza tym
naley jeszcze pamita, e jest Sachakaninem, a ja Kyralianinem, i niektrzy nadal
myl, e jestemy wrogami. Posiadanie Sachakanina za przyjaciela uznano by za
korzystne, wymagajce szacunku i zrozumienia pomidzy naszymi ludami. Sachakanin
jako kochanek to wzbudzioby podejrzenia w kwestii lojalnoci.
A zatem skarbem, ktry skradziono z paacu, by przedmiot magazynujcy magi
powiedzia w zamyleniu Achati.
Dannyl podnis wzrok i przytakn.
Krl powiedzia mi, e wiele lat temu skradziono pewn rzecz. Pomylaem sobie, e
zainteresuje ci, do czego ten przedmiot suy.
To prawda. Wok oczu Achatiego pojawiy si zmarszczki rozbawienia. Nie
pamitalimy, co to byo, wiedzielimy jedynie, e zostao skradzione. Gdybymy tylko
pamitali, e tego przedmiotu uywano, by nas kontrolowa i by na tyle potny, by
stworzy pustkowie moe nie chowalibymy urazy. Albo czulibymy si dokadnie tak
samo uraeni doda. Bo to wasi ludzie stworzyli za jego pomoc pustkowie.
Bya to jednak uraza uzasadniona. Dannyl wzdrygn si na myl o pozbawionych
ycia ziemiach, przez ktre podrowa w drodze do Arvice. Czsto si zastanawiam,
jak Kyralianie utrzymali tu kontrol. O ile mi wiadomo, nie byo tu tylu magw
kyraliaskich, ilu sachakaskich. A moe sk tkwi w zagroeniu, jakie nis z sob
kamie magazynujcy.
Kyralianie zrzekli si kontroli nad naszym krajem niedugo po tym, jak przedmiot
skradziono powiedzia Achati.
Dannyl skin gow.
Zawsze zakadalimy, i uznali, e pustkowie stanowi wystarczajc ochron i rodek
zapobiegawczy.
Twarz Achatiego wykrzywi grymas.
Z pewnoci byo to dla Sachaki osabienie. Nasze najyniejsze ziemie obumary,
a ju wczeniej mielimy wicej ludnoci, ni bylimy w stanie wykarmi, mimo e
w czasie wojny zgino tylu ashakich. Wzi gboki wdech i powoli wypuci powietrze.
Krla zainteresuje to, co powiedziae wczeniej: e pocztkowo z powodzeniem
rekultywowano nieuytki. Ma nadziej na przywrcenie ziemi do poprzedniego stanu.
Byoby to wielkie osignicie.
To prawda. Achati zmarszczy brwi. To bardzo osobliwe, e Kyralianie nie
pamitaj o kamieniu magazynujcym.
Mog jedynie przypuszcza, e wszystkie wzmianki o nim przepady, kiedy
zniszczono Imardin, cho teraz wydaje mi si, e miao to miejsce cae wieki pniej.
Dannyl westchn. Wszystkie wane odkrycia przynosz jeszcze wicej pyta.
Dlaczego Narvelan go ukrad? Dlaczego go uy? Wtpi, czy kiedykolwiek si
dowiemy, bo ani on, ani ci, ktrzy mieli okazj stan z nim twarz w twarz, nie przeyli,
aby o tym opowiedzie.
Achati pokiwa gow.
Chciabym wiedzie, skd si wzi kamie magazynujcy. Czy pochodzi z Kyralii?
Zosta stworzony czy powsta naturalnie? Pokrci gow. Zapewne chciaby to
wszystko wiedzie tak ze wzgldu na Kyrali, jak i na swoj ksik. Wszystkim
groziaby tak potna katastrofa jak Sachace, gdyby taka bro wpada w rce wroga.
Na szczcie kamienie magazynujce raczej nale do rzadkoci. Moe nawet ju nie
istniej.
Obaj mczyni na chwil umilkli, zastanawiajc si nad tym, po czym ashaki znw si
umiechn.
Musz przyzna, e coraz bardziej interesuj mnie te twoje badania. Zastanawiaem
si, jak ci jeszcze pomc.
Handlarze ksiek na targu maj mnie poinformowa, kiedy kupi kolejne stare
dokumenty powiedzia Dannyl.
Achati wiele ju zrobi, przekonujc rnych ashakich, by otworzyli przed Ambasadorem
Gildii swoje biblioteki, a Dannyl nie chcia, by jego nowy przyjaciel i sprzymierzeniec
straci powaanie z powodu wspierania niepopularnego cudzoziemca.
Nie mona na nich polega powiedzia Achati. Sprzedadz je temu, kto zaoferuje
najwysz cen. Poza tym nie musisz czeka, a waciciel majtku bdzie tak
zdesperowany, by sprzedawa swoje stare zapisy. W ogle nie musisz ich kupowa.
Moemy tam pojecha.
Dannyl zamruga zaskoczony.
Pojecha? Odwiedzi ich?
Tak. Jak wiesz, majtki maj obowizek zapewni podrujcym ashakim straw
i nocleg, a jako przyjaciel i przedstawiciel Krla gwarantuj dodatkow opiek
i przywileje. Jeli wykaemy zainteresowanie ich starymi dokumentami, to istnieje dua
szansa, e je nam poka. Dziki temu nie bdziesz musia niczego kupowa, co
mogoby by przez niektrych postrzegane jako wykorzystywanie upadku ofiar
pustkowia, ktre stworzy twj lud.
Ale co z twoimi obowizkami przedstawiciela i doradcy Krla? I moimi jako
Ambasadora Gildii?
Achati zachichota.
Krl ma wicej ni jednego przyjaciela i doradc, a i ciebie raczej nie przytacza
ogrom pracy. Jeeli co si wydarzy, Ambasador Tayend i twoja asystentka
z pewnoci si tym zajm. Po chwili spowania. Chc, eby dowiedzia si jak
najwicej o kamieniu magazynujcym. Jeli taki kamie nadal istnieje lub zosta
stworzony, moe stanowi potworne zagroenie dla wszystkich krajw.
Dannyl wstrzyma oddech. Achati mia racj: jeli kamie magazynujcy rzeczywicie
istnia lub zosta stworzony, stanowiby zagroenie zarwno dla Sachaki, jak i Krain
Sprzymierzonych. A co zrobiliby Zdrajcy, gdyby taki kamie dosta si w ich rce?
Powstaliby przeciw ashakim. A kiedy podbiliby Sachak, to czy tyle by im wystarczyo?
A moe chcieliby dalej rozszerza granice?
Ukuo go poczucie winy i niepokoju. Oczywicie nie powiedzia Achatiemu wszystkiego.
W szczeglnoci nie wspomina o klejnotach, ktre tworzyli Unh i Zdrajcy. T informacj
Dannyl przekaza tylko Lorkinowi i Administratorowi Osenowi. Osen zgodzi si, e
najlepiej utrzyma to w tajemnicy, poniewa ujawnienie Sachakanom informacji na
temat Zdrajcw mogoby zagrozi Lorkinowi.
Wzdrygn si. A moe mgbym jako ostrzec Sachakan, e Zdrajcy potrafi tworzy
klejnoty, tak aby nie zorientowali si, e wiedziaem o tym wczeniej? Chyba jednak nie
byo takiej moliwoci.
Czy powinienem przyj pomoc Achatiego w poszukiwaniu kolejnych informacji na
temat kamieni magazynujcych? Jeli gdzie istnieje wiedza o takiej broni, to na pewno
nie w Sachace. Sachakanie w kocu j odnajd, jeli Dannyl nie dokona tego jako
pierwszy. Powinien wykorzysta fakt, e Achati chcia, by to Kyralianin prowadzi
poszukiwania.
Gdzie zacz szuka?
Prawie si umiechn, kiedy przysza mu do gowy oczywista odpowied.
Czy w tej podry moglibymy znale si gdzie w pobliu ziem Duna?
Duna? Achati wyglda na zaskoczonego.
Tak. To przecie oni handluj klejnotami. Moe mogliby opowiedzie nam co
o kamieniach magazynujcych.
Achati zmarszczy brwi.
Niezbyt chtnie z nami rozmawiaj.
Z tego, co pamitam z naszej ostatniej podry, Sachakanie niezbyt chtnie ich
suchaj.
Przyjaciel wzruszy ramionami i zmruy oczy.
To prawda. Ty i Unh do czsto ucinalicie sobie pogawdki. Skd wniosek, e jego
ludzie mogliby podzieli si z nami wiedz na temat kamieni magazynujcych?
Dannyl ostronie rozway swoje kolejne sowa.
Znalelimy jaskini, w ktrej na cianie rosy klejnoty. Powiedzia mi, e s
bezpieczne. Wiedziaem, co ma na myli, bo kiedy w Elyne trafiem na klejnoty
o magicznych waciwociach. Oczywicie nie takie jak kamie magazynujcy.
Achati unis brwi.
Naprawd? Sprawia wraenie rozbawionego, gdy Dannyl nie odpowiedzia.
A zatem Unh wie, e mog by niebezpieczne. Mylisz, e jego lud ma kamienie
magazynujce?
Nie, ale myl, e mog co o nich wiedzie. Moe to tylko historie i legendy, ale
dawne opowieci mog zawiera ziarno prawdy i fakty historyczne.
Ashaki zastanowi si nad sowami Dannyla i przytakn.
W takim razie Duna. Udamy si na pustyni popiow i mam nadziej, e twj urok
i dar przekonywania zadziaaj na nich tak jak na Unha. Odwrci si w stron
czekajcego w pobliu niewolnika. Przynie raki. Musimy poczyni pewne plany.
Dannyla przebieg dreszcz emocji. Kolejna wyprawa badawcza! Zupenie jak wtedy
z Tayendem Poczucie winy zaguszyo entuzjazm. Co Tayend sobie pomyli, gdy
dowie si, e ruszyem za przygodami z Achatim tak jak z nim, kiedy spotkalimy si po
raz pierwszy? Czy bdzie zazdrosny? Co najmniej jakbym wypomina mu rzeczy,
ktrych ju z sob nie dzielimy. Niezbyt to miy sposb odpacenia mu za zwrcenie
uwagi na handlarzy ksiek na targu.
Co si dzieje? spyta Achati.
Dannyl zda sobie spraw, e zmarszczy brwi.
Ja Bd musia uzyska pozwolenie od czonkw starszyzny.
Mylisz, e mog odmwi?
Jeli tylko przedstawi im spraw tak, jak ty to przed chwil zrobie, to nie.
Achati rozemia si.
To postaraj si dobrze mnie naladowa. Ale bez przesady. Jeli bdziesz mwi tak,
jakby by sachakaskim ashakim, mog wezwa ci do domu.

ROZDZIA 9
OCZEKIWANIE I ZDRADA
Kiedy uderzenia Damenda przebiy si przez obronn tarcz Pepei, Lilia zorientowaa
si, e stworzona przez ni osona wewntrzna osaba pod wpywem ataku, wic
szybko j wzmocnia.
Bardzo dobrze powiedziaa Mistrzyni Rol-Ley, skinwszy do Damenda. Trzecia
runda dla Damenda. Nastpna walka midzy Froje a Madie.
Dziewczta skrzywiy si, wstay i niechtnie do niej podeszy. Lilia opucia wewntrzn
tarcz wok Pepei i czekaa na zalecenia nauczycielki. Ley pochodzia z ludu Lans
zarwno kobiety, jak i mczyni tej rasy szczycili si umiejtnociami w sztukach walki.
Nie byo jednak wrd nich wielu magw ani nie dysponowali du moc, wic cho Ley
bya dobrym strategiem, potrzebowaa pomocy w zachowaniu bezpieczestwa w czasie
zaj.
Ley spojrzaa na Lili.
Osaniaj Madie. Ja bd osania Froje.
Pooywszy do na ramieniu Madie, Lilia poszukaa mocy dziewczyny, dziki czemu
miaa stworzy dostrojon do niej wewntrzn oson. Niedostrojona uniemoliwiaby
atak. Nie wyczua niczego. Madie bya podminowana i spita. Lilia przyjrzaa si dawnej
przyjacice i zauwaya, e ta popiesznie odwrcia wzrok, unikajc jej spojrzenia.
Nagle moc dziewczyny dao si wyranie wyczu. Poirytowana Lilia podniosa
wewntrzn tarcz.
To nie ma sensu poskarya si Froje. Wiem, e wszyscy magowie powinni dba
o swoje umiejtnoci w sztukach walki na wypadek kolejnego najazdu, ale obie
jestemy w tym naprawd beznadziejne. Zamiast pomaga w bitwie, tylko bymy
przeszkadzay.
Ley zachichotaa.
Moecie si jeszcze zdziwi.
Wtpi. I tak pewnie zabraknie nam mocy do walki. Wszyscy bdziemy musieli j
odda Czarnym Magom, Sonei i Kallenowi.
Przed rozpoczciem bitwy bdziecie mie kilka godzin a nawet p dnia na
odzyskanie mocy, wic nie byybycie kompletnie bezbronne. Nawet jeli Sonea i Kallen
zostaliby pokonani, wrg byby osabiony w walce. Nie byoby dobrze, gdybymy nie
mogli dokoczy bitwy i ocali ycia tylko dlatego, e niektrym z nas nie chciao si
zadba o umiejtnoci w sztukach walki. Zajmijcie pozycje.
Powczc nogami, dziewczta ruszyy w stron wejcia na Aren. Ley pokrcia gow
i westchna.
Nie byyby w tym takie kiepskie, gdyby powiczyy powiedziaa.
Lilia wzruszya ramionami.
wiczyyby, gdyby im si to podobao. A podobaoby im si, gdyby byy w tym dobre.
Ley spojrzaa na Lili i umiechna si.
A tobie podobaj si sztuki walki?
Nie jestem w nich dobra. Nigdy nie wiem, ktrego ataku uy i kiedy.
Nauczycielka skina gow.
Nie jeste typem agresora. Ale jeste silna i uwana. A dziki temu dobrze si
bronisz.
Lili przepenio ciepe uczucie wdzicznoci. Nie jestem beznadziejna, ale te nie
zostan wielkim Wojownikiem. Poczua swego rodzaju ulg na myl, e dobrze
zdecydowaa, nie wybierajc tej specjalnoci. Teraz tylko musz wybra midzy
uzdrawianiem a alchemi.
Przynajmniej miaa przed sob a ptora roku na podjcie decyzji. Naki miaa tylko p
i wahaa si midzy sztukami walki a alchemi. Obawiaa si, e kiedy moe
poaowa wyboru tej pierwszej specjalnoci, cho najbardziej j lubia i bya w niej
najlepsza, gdy w czasie pokoju mogaby jej jedynie uczy, a nie widziaa siebie w roli
dobrej nauczycielki.
Mnie za to najbardziej interesuje alchemia, ale w porwnaniu z uzdrawianiem, dziki
ktremu mogabym pomaga innym, wydaje si tak mao wymagajca.
Jeli obie wybrayby alchemi, przynajmniej co by je czyo w cigu nastpnego roku,
ktry Lilia miaa spdzi na Uniwersytecie. Naki jako absolwentka bdzie moga wtedy
wybiera, co chce robi.
Lili przeszy dreszcz zmartwienia. Wci obawiaa si, e po zakoczeniu nauki Naki
znudzi fakt, e ograniczaj j lekcje, i znajdzie sobie now przyjacik. Chyba jednak
za bardzo wybiegam w przyszo, pomylaa. Nie jestem nawet pewna, czy ona
w ogle chce spdza ze mn tyle czasu. Nie wiem, czy te mnie kocha.
Jak gdyby na przekr tej myli przypomniao jej si, jak Naki przycisna palec do ust,
po czym przechylia si przez siedzenie powozu i pooya go na ustach Lilii. Po wyjciu
z palarni zawioza j do Gildii. Lilia nie bya w stanie ukry rozczarowania. Miaa
nadziej, e Naki zabierze j z powrotem do domu.
Do zobaczenia jutro powiedziaa Naki. Pamitaj, e nie moemy zdradzi, e
czy nas wicej ni przyja. Rozumiesz? Najmniejszych szczegw. Nawet jeli
wydaje ci si, e jeste sama. Zawsze zdradzi ci jaki podgldacz, ktrego nie widzisz.
Wicej ni przyja. To z pewnoci oznacza, e ona te mnie kocha.
Nage uderzenie w tarcz na powrt przykuo jej uwag do Areny i odruchowo
zaczerpna i dodaa do osony wicej mocy.
Pierwsza runda dla Froje ogosia Mistrzyni Rol-Ley. Rozpoczynamy rund drug.
Dzie po wizycie w palarni Naki powiedziaa, e pod koniec tygodnia Lilia bdzie moga
zosta u niej w domu. Usiowaa o tym nie myle, wzia wic gboki wdech i zmusia
si do skupienia uwagi na walczcych na Arenie koleankach i utrzymaniu mocnej
tarczy.
Jednak jej odek ciska si w oczekiwaniu.
Otwarszy drzwi, Lorkin natychmiast zrozumia, dlaczego we wskazwkach Evara
pojawiao si sowo tunel. Skalne ciany byy nierwne. Na dugim odcinku czu, jakby
szed wzdu naturalnej szczeliny; pod nogami mia kamienne pyty, a strop stopniowo
zwa si w ciemn szpar daleko w grze. Jego podejrzenia okazay si suszne, gdy
podoe nagle si urwao. Wyjrza za krawd i wysa w d kul wiata. Szczelina
schodzia poniej paszczyzny, ktr rzeczywicie tworzyy kamienne pyty zaklinowane
midzy cianami. Ciko byo okreli dugo spadku. Blask kuli wiata nie siga
wystarczajco daleko w ciemno.
Z dreniem odwrci si w stron duego otworu wykutego w jednej ze cian i przeszed
do kolejnego korytarza wydronego w surowej skale. Ten bieg przez pewien czas
prosto, a Lorkin zda sobie spraw, e musi by ju daleko od zajmowanych przez
Zdrajcw jaski w miecie.
Mam nadziej, e nie opuszczam miasta, pomyla. Zamabym zasady. Mgbym si
spiera, e nie wiedziaem, e kanay biegn poza miastem, ale nie sdz, by wielu
Zdrajcw uwierzyo w moj niewinno tak jak poprzednio, gdyby znw okazao si, e
gdzie si wymykam.
Gdyby tylko Tyvara moga si z nim spotyka. Mgby wtedy odwiedza j w jej
pokojach. Z chci zobaczyby, jak wygldaj. Co by mu o niej powiedziay?
Czasem czuj si, jakbym wiedzia o niej za mao, pomyla. Wiem tylko tyle, ile
powiedz mi ludzie i ile dowiedziaem si w czasie podry z Arvice do Azylu. Przecie
ludzie nie opisz mi jej pokojw. Na pewno jednak nie kochabym jej mniej, gdyby
okazao si, e ma fatalny gust do mebli albo jest baaganiar.
Korytarz zacz lekko zakrca. Po kilkuset krokach zobaczy przed sob wiato.
Zmniejszy swoj kul na tyle, by nie potkn si w ciemnoci, i wyciszy krok.
Kiedy zbliy si do koca tunelu, usysza gwatowny dwik. Wyjrza ostronie, ale
w pobliu nikogo nie dostrzeg. Wynurzy si z tunelu i znalaz si na pce skalnej
wykutej w cianie ogromnego, naturalnego podziemnego korytarza. Gwatowny dwik
nagle sta si goniejszy i rytmiczny. Pochyli si, by spojrze w d, i zobaczy wsk,
lecz rwc rzek; pka znajdowaa si na wysokoci kilku domw nad ni. Z bocznego
tunelu due koo napdzao wod doczajc do wikszego strumienia. Ta bya
ciemniejsza.
To kana, zorientowa si.
Powietrze nie byo tak przesycone zapachami, jak si obawia, moe dlatego e
ciemniejsza woda i koo byy daleko. Skoro mona obsugiwa taki mechanizm na
odlego, to dlaczego nie? Podejrzewam, e mona te stworzy magiczn tarcz,
ktra zatrzyma przykry zapach.
Lorkinie.
Podskoczy na dwik gosu i rozejrza si, ale nikogo nie zauway.
Tutaj.
Spojrzawszy w gr, zauway, e z pki powyej spogldaj na niego dwie kobiety
siedzce na kamiennej awie wykutej w skale. Jedn z nich bya Tyvara, drug za
Zamruga z zaskoczenia i konsternacji, gdy zda sobie spraw, e bya to Krlowa.
Doszed do siebie i popiesznie przyklkn z rk na sercu. Krlowa umiechna si
i przywoaa go gestem. Rozejrza si w obie strony. Nigdzie nie widzia schodw ani
drabiny.
Chyba potrafisz lewitowa? spytaa Tyvara.
Przytakn. Stworzy pod stopami dysk mocy, wznis si do poziomu pki i pozosta
w powietrzu.
Nie ami teraz adnej zasady? spyta Krlow. Wiem, e Tyvarze nie wolno ze
mn rozmawia.
Nie przejmuj si. Zarala machna doni. Nikt nie widzi. Waciwie wanie o tobie
rozmawiaymy.
Spoglda to na Krlow, to na Tyvar, a w ich oczach dostrzeg bysk rozbawienia, gdy
wszed na skaln pk.
Mam nadziej, e byy to same pochway i zachwyty.
Nie chciaby si dowiedzie? zamiaa si Zarala, a zmarszczki wok jej oczu si
pogbiy.
Ponownie poczu do niej sympati. Zastanawia si, gdzie bya jej pomocnica. Jak si tu
samodzielnie dostaa?
No wic dlaczego tu jeste? spytaa Krlowa. Poklepaa miejsce obok siebie.
Spojrza na Tyvar i usiad.
Aby podzikowa Tyvarze za przysug, jak mi wywiadczya.
Ach tak? Jak przysug?
Udzielia mi pewnej prywatnej rady.
Zarala uniosa brwi i spojrzaa na Tyvar. Modsza kobieta wyzywajco spojrzaa jej
w oczy. Krlowa umiechna si szerzej i znw odwrcia si do Lorkina.
Zapewne miao to co wsplnego ze stanem, w jakim kilka dni temu znalaz si twj
przyjaciel Evar?
Lorkin zaspi si.
Przyznam szczerze, e moje powaanie dla Zdrajcw nieco osabo, gdy
dowiedziaem si, e za co takiego nie grozi kara.
Oblicze Krlowej spowaniao.
Nikt go do tego nie zmusza.
Ale takie wyczerpanie na pewno nie jest bezpieczne.
W rzeczy samej, byo to bardzo lekkomylne.
I celowe?
Spojrzaa na niego surowo.
Ostronie z rzucaniem oskare, Lorkinie. Jeli to robisz, to lepiej, eby by w stanie
je udowodni.
Z pewnoci Evar by jedynym wiadkiem i raczej nie bdzie skonny do wsppracy.
Wydaje mu si chyba, e upokorzenie i krzywda to normalna cena za pjcie do ka
z kobiet. Spojrza na Zaral, z rozmysem zagldajc jej w oczy.
Pokiwaa gow.
Nasze postpowanie nie jest pozbawione wad. Moe nie we wszystkim zachowujemy
sprawiedliwo i rwno, ale jestemy bliej tego ideau ni inne spoecznoci.
Przynajmniej dymy do ideau rwnoci dodaa Tyvara. Sprzeciw wobec zmian
czsto bierze si z faktu, e jestemy jedynym ludem, w ktrym wadz sprawuj
kobiety. Jeeli nie bdziemy si izolowa, skoczymy jak reszta.
Nie moe tak jednak by wiecznie kontynuowaa Zarala ze smutkiem. Mamy
bardzo mao miejsca. Bardzo mao ziem uprawnych. Spojrzaa na kanay. Nawet
one maj ograniczenia. Nasi poprzednicy wykuli tunele i zmienili bieg rzek, aby
odprowadza cieki na drug stron gr. Gdyby dostay si do wd Sachaki, ashaki
zauwayliby to i dotarli do rda. Jeli jednak bdzie nas wicej, to nawet rzeki Elyne
mog nie wystarczy, by ukry nasze cieki, a ludzie mogliby zacz si zastanawia,
skd one si bior.
Niektrzy z nas chc ograniczy dozwolon liczb dzieci powiedziaa Tyvara.
Spojrzaa na niego. Inni chc nawet w ogle zabroni posiadania dzieci osobom bez
talentu magicznego.
Krlowa westchna.
Nie dostrzegaj, e takie rodki jeszcze bardziej zmieni nasz tosamo. Zmiany
s nieuniknione. Powinnimy jednak zacz je od siebie, zamiast pozwala, by o naszej
przyszoci decydoway niepodane konsekwencje zaniedba. Spojrzaa na niego
i umiechna si. Tak jak zrobi to twj lud.
Przyjrza si jej uwanie, zastanawiajc si, jakie zmiany miaa na myli. Przyjcie
nowicjuszy spoza Domw? A moe poczu ukucie niepokoju ograniczenie czarnej
magii?
Mylaem, e o tym nie wiedz.
Jakie zmiany mielibycie wprowadzi? spyta, by zmieni kierunek rozmowy.
Umiechna si szeroko.
Po prostu zaczekaj i zobaczysz. Poklepaa si po kolanach i spojrzaa na Lorkina
i Tyvar. Pora, ebym zaja si swoimi sprawami i zostawia was samych.
Kiedy zacza wstawa, Tyvara wzia j pod rk. Lorkin popiesznie uczyni to samo.
Stanwszy na nogi, Zarala zrobia krok naprzd. Uniosa si w powietrze i oddalia od
nich. Lorkin przyglda si migoczcemu pod jej stopami powietrzu i umiechn si.
Czyli tak si tu dostaa.
Miej si na bacznoci, Tyvaro zawoaa przez rami. Znikna w tunelu, w ktrym
pojawi si saby blask kuli wiata, przez moment owietlajcy ciany.
Tyvara usiada. Lorkin poszed w jej lady.
Kalia ci wypucia czy si wymkne? zapytaa.
Wzruszy ramionami.
Sprawy nieco przycichy, wic zaczem mczy j pytaniami na temat lekw, ktre
przygotowuje.
Umiechna si.
To rzeczywicie powinno wystarczy. Dlaczego tu przyszede?
eby ci podzikowa. Dzikuj.
Za ostrzeenie? Wydawao mi si, e nie zamierzae i z nikim do ka?
To prawda.
Przyjrzaa mu si uwanie, otworzya usta, eby co powiedzie, ale z powrotem je
zamkna.
Chyba e mi kaesz doda.
Uniosa brwi, a na jej ustach pojawi si saby umiech, odwrcia jednak wzrok
i spojrzaa w d na kana. Nie byo w tym zbyt wiele romantyzmu, wic postanowi
zmieni temat.
Obracacie to koo za pomoc magii?
Tak.
Takie zajcie musi si szybko nudzi.
Mnie relaksuje. Podniosa wzrok i westchna. Czasem a za bardzo.
Mog zosta i zapewni ci troch rozrywki?
Umiechna si.
Jeli masz na to czas. Nie chc odciga ci od sali opieki.
Pokrci gow.
Kalia kazaa mi nie wraca przez kilka godzin.
Tyvara prychna pogardliwie.
Nie tylko ona zna receptury lekw. Byoby to co najmniej gupie, gdyby tylko jedna
osoba miaa tak wiedz.
To prawda. Lorkin wzruszy ramionami. Jeli jednak nie chc zdradzi jej sekretw
uzdrawiania, to dlaczego ona miaaby mi zdradza swoje? Poza tym mam troch czasu,
eby si z tob spotka. Nawet jeli nie powinienem.
Umiechna si.
Jeli nas nakryj, to powiemy, e tylko ty mwie, a ja nie powiedziaam ani sowa.
W porzdku. Albo e jeli cokolwiek powiedziaa, to nie usyszaem. Jeste pewna,
e kto w ogle zrozumie, co mamy na myli, zamiast zaoy, e jestem po prostu
typowym samcem?
Rozemiaa si.
Nie mog tego zagwarantowa, ale na pewno w kocu nam si uda przekaza to, co
chcemy.
Moliwe, e dzisiaj spadnie nieg powiedzia Rothen.
Sonea zerkna na niego i skrzywia si.
Pierwszy nieg w tym roku. Kiedy go widz, zawsze przypominaj mi si Czystki.
Nawet po tych wszystkich latach.
Rothen kiwn gow.
Mnie te.
Wiesz, niektre dorose osoby nigdy ich nie dowiadczyy.
I nigdy nie zrozumiej, jakim byy okruciestwem to waciwie dobrze.
Racja. Chcesz, eby twoje dzieci przyjmoway jako naturalny fakt, e ich ycie jest
lepsze ni twoje, ale jednoczenie masz nadziej, e nie bdzie to dla nich takie
oczywiste i dziki temu nie pozwol na powrt tego, co ze, z powodu ignorancji.
Takie obawy sprawiaj, e stajemy si starymi nudziarzami powiedzia Rothen
z westchnieniem.
Sonea spojrzaa na niego, mruc oczy.
Kogo nazywasz starym?
Zachichota i nie powiedzia nic wicej. Umiechna si i spojrzaa na budynek
Uniwersytetu. Od jak dawna ju przestaa zauwaa wyszukan fasad, ktra tak j
kiedy zadziwiaa? Te przyjmuj wspaniae rzeczy jako co naturalnego.
Oto i oni mrukn Rothen.
Sonea odwrcia si i dostrzega otwierajce si bramy Gildii. Za nimi czeka powz. Po
chwili przejazd si zwolni, a konie ruszyy, cignc za sob pojazd drog prowadzc
ku schodom Uniwersytetu. Wonica zatrzyma konie. Powz zakoysa si i stan,
drzwiczki si otworzyy i pojawia si w nich odziana w szaty znajoma posta o szerokim
umiechu.
Mio, e na mnie czekacie powiedzia Dorrien. Wygramoli si na ziemi, po czym
odwrci si i wycign rk, ujmujc do w rkawiczce, ktra pojawia si w drzwiach.
Za ni wyoniy si rkaw i gowa kobiety, ktra wyjrzaa na zewntrz, spojrzawszy
najpierw na Sone, potem na Rothena.
Oczy Aliny mwiy, e rozpoznaa ojca swojego ma, gdy go spostrzega, i kobieta
lekko si umiechna. Gdy ponownie spojrzaa na Sone, zmarszczka pomidzy jej
brwiami si pogbia. Jej wzrok pad na czarne szaty, a na twarzy pojawia si
wystudiowana powaga.
Dorrien pomg jej zej i zaoferowa t sam pomoc obu crkom. Pierwsza pojawia si
starsza z nich, Tylia. Sonea zauwaya, e jest podobna do matki. Modsza, Yilara,
zignorowaa rk ojca i zwinnie zeskoczya ze stopni. A ta wdaa si w Dorriena,
zadumaa si Sonea.
Przysza pora na prezentacje i powitania. Sone rozbawi fakt, e Alina nie
odpowiedziaa na jej pozdrowienie i postanowia dopilnowa, by crki dobrze si
zaprezentoway. Kiedy stwierdzia, e wszystko jest w porzdku, wzia Dorriena pod
rami z niemal wyzywajcym wyrazem twarzy.
Ciekawe, co takiego zrobiam, pomylaa Sonea. A moe co we mnie j odpycha.
Powstrzymaa si od gorzkiego umiechu na t myl. C, w kocu te szaty i magia,
ktr reprezentuj
A moe Dorrien przyzna si Alinie, e kiedy on i Sonea byli bliscy romansu. e doszo
midzy nimi do pocaunku.
Nie, na pewno tego nie zrobi. Moe powiedzia jej o niezbyt dugo trwajcym kontakcie,
ale na pewno o niczym wicej. Jest na tyle rozsdny, by wiedzie, e kobiety, ktr si
kocha, nie zadrcza si szczegami na temat swoich poprzednich zwizkw.
Pamitaa, jak sama bya zazdrosna, gdy Akkarin opowiedzia jej o niewolnicy, ktr
kocha. Mimo e dziewczyna od dawna nie ya, Sonea nie potrafia pozby si
bolesnego alu.
Czarny Magu Soneo! odezwa si kolejny gos. Odwrcia si i zobaczya
pieszcego w jej kierunku posaca.
Tak? odpowiedziaa.
Przysza wiadomo Lecznica po Stronie Pnocnej wysapa mczyzna, apic
oddech. Ruszyem od razu pieszo, bez zwoki.
Kiedy do niej dotar, poda jej zoon kartk.
Dzikuj powiedziaa i rozoya papier. Spotkanie ze Zdrajc przy Drzewie Pachi za
Godzin. Cery zdecydowanie lubi wielkie litery, pomylaa. Czy mgby jak
najszybciej zorganizowa dla mnie powz?
Posaniec ukoni si i odszed w popiechu.
Co si dzieje? spyta Dorrien.
Podniosa wzrok na niego, jego rodzin i Rothena.
Przykro mi, ale nie bd moga zje z wami obiadu.
Dorrien zrobi kilka krokw w jej kierunku, zmuszajc Alin, by pucia jego rk.
Kobieta spochmurniaa.
Co w zwizku z poszukiwaniami? Mog jako pomc?
Sonea umiechna si krzywo.
Bdziesz mia jeszcze mnstwo okazji, eby pomc, Dorrienie. Dzi po prostu
pomagam przyjacielowi. Id co zje i rozgo si.
Czy to od Ceryego?
Wzrok Dorriena rozpalaa ciekawo. Aliny za zo i niepokj. Oczy dziewczt byy
szeroko otwarte z zaciekawienia.
Sonea pokrcia gow z rozdranieniem.
Na pewno nie powiedziaabym ci tego pod Uniwersytetem. Lepiej naucz si troch
subtelnoci w tej kwestii, jeli masz mi si na co przyda.
Umiechn si, syszc zjadliwy ton.
W porzdku, w takim razie baw si dobrze. Ale nastpnym razem lepiej mnie nie
zostawiaj. Od strony stajni dobiegy ich odgosy koskich kopyt i turkotanie k
powozu. Sonea ruszya w jego kierunku.
Do zobaczenia jutro rzucia przez rami.
Widzc jej popiech, wonica pogoni konie i zatrzyma je tu przed ni. Powiedziaa
mu, gdzie jecha, i zaja miejsce w powozie.
W czasie podry zastanawiaa si nad kiepsko skrywan wrogoci Aliny. A moe to
tylko wraenie? Pokrcia gow. Nie wydaje mi si. Moe to przez moje zachowanie?
Wtpi, chyba e umiech i mie powitanie uwaa si w wiosce Dorriena za brak
kultury. Ale o tym Dorrien by nam powiedzia.
Alina ju kilkakrotnie odwiedzaa Gildi. Za pierwszym razem bya niemia, mod
kobiet, tak zapatrzon w Dorriena, e nawet nie zauwaya Sonei. Nastpnym razem
bya tak pochonita malekim i starszym dzieckiem, e Sonea ani razu jej nie widziaa.
Przy okazji ich kolejnej wizyty Sonea bya zbyt zajta sezonowym atakiem gorczki
w lecznicach, aby spotka si z Dorrienem lub jego on.
C, Dorrien chce tu zosta do chwili, gdy Tylia zacznie nauk, a zatem mam sze
miesicy, a moe i wicej, eby dowiedzie si, co tak irytuje Alin bye romanse czy
czarna magia i eby zapewni j, e nie ma si czym martwi.
Powz zwolni i skrci w kierunku wejcia do lecznicy. Sonea popiesznie wysiada
i wesza do budynku, witajc si z Uzdrowicielami i pomocnikami. Nikea, przywdczyni
Uzdrowicieli, ktra pomoga Sonei schwyta Lorandr, zaprowadzia j do skadu.
Zostajesz czy wychodzisz? spytaa.
Wychodz odpara Sonea. Ale bez przebrania dodaa, gdy moda kobieta
ruszya w kierunku skrzyni, w ktrej znajdowa si strj, jaki Sonea nosia w lecznicy.
Zao tylko co prostego na wierzch.
Nikea skina gow i znikna w ciemnym kcie pokoju. Wrcia, niosc okrycie
z rkawami.
Prosz odpara. Na ulicach peleryny uwaa si ju za troch staromodne. Te s
popularniejsze.
Paszcz wykonano z zaskakujco lekkiego materiau. Sonea narzucia go na siebie.
Mimo e uszyto go zwyczajnie, tu pod biustem zaczyna si rozszerza. Brzeg siga
podogi.
Jest na mnie troch za dugi.
Tak si go nosi. Guziki sigaj tylko do uda, wic poy si otwieraj, gdy idziesz.
Bdzie wida twoje szaty, ale bd wyglday jak spdnica.
Sonea wzruszya ramionami.
Nie chc, by mnie rozpoznali, dopki przed nimi nie stan.
W takim razie ten paszcz wietnie si nadaje. Nikea umiechna si i sprawdzia,
czy na korytarzu nie ma nikogo prcz Uzdrowicieli, zanim zza drzwi skina na Sone.
Wkrtce Sonea podaa ju uliczkami Strony Pnocnej. Zwolnia kroku. Drzewo pachi
byo niedaleko, a nie chciaa by za wczenie. Przecznic od spylunki jeden
z zaufanych pracownikw Ceryego wyszed z budynku i pchn pod nogi Sonei kosz.
Sygna to otwarcie zasony w prawym grnym oknie powiedzia, wycigajc
byszczc, t, szklan buteleczk i podsuwajc j Sonei pod nos. Jej zmysy
zaatakowa mdy, sodki zapach.
A co potem? spytaa, odganiajc rk zapach perfum.
Wchodzisz. Prosto i w gr lewymi schodami na trzecie pitro. Ostatnie drzwi po
prawej. Zatka buteleczk i szybko podnis kolejn, tym razem bladofioletow. By to
odurzajcy zapach pima. Skrzywia si.
Schody po lewej. Trzecie pitro. Ostatnie drzwi po prawej powtrzya.
W porzdku. Sprzedaje je moja ona. Niektre robi sama, inne kupuje na targach.
Trzecia buteleczka bya czarna. Zawarto zaskakujco przyjemnie pachniaa kor
i ziemi.
Podobaj ci si powiedzia, unoszc brwi.
Tak, ale nie wyobraam sobie, e mogabym ich uywa.
Czsto si perfumujesz?
Waciwie wcale.
W takim razie sprbuj tych, to nowo.
Nastpna buteleczka bya pkata i zawieraa ciemnoniebieski pyn. Zapach by
orzewiajcy, lekki i przypomina morsk bryz ale nie zapach ryb lub glonw albo
wiey zapach powietrza po burzy.
Interesujce
Nie musisz si perfumowa powiedzia. Moesz po prostu lekko skropi jak
tkanin, eby zapach wypeni pokj.
Signa po sakiewk.
Ile kosztuj?
Poda cen. Nie targowaa si, poniewa ktem oka dostrzega ruch w oknie, ktre
wskaza, a zasonka zacza si odsuwa.
Z umiechem poda jej buteleczk i dygn z wdzicznoci, gdy si wycofaa. Skina
gow i skierowaa si do spylunki, wsuwajc zatkan buteleczk do jednej
z wewntrznych kieszeni obszernego paszcza.
Kilku staych klientw obejrzao si, gdy wesza, i z pewnoci zauwayo, e nie bya
zwyczajnym gociem w tym miejscu. Skierowaa si ku wskim, drewnianym schodom
pod lew cian pomieszczenia. Byy strome. Szybko dotara na trzecie pitro. Na
korytarzu stali dwaj mczyni. Obrzucili j podejrzliwymi spojrzeniami. Drzwi do
ostatniego pokoju po prawej stronie byy otwarte i sycha byo dochodzce zza nich
gosy. Jeden nalea do Ceryego. By podniesiony i rozgniewany.
Jeli Cery i Anyi doprowadzili do konfrontacji, to trwaa wanie teraz.
Dwch mczyzn zablokowao jej drog. Odepchna ich przy uyciu magii. Kiedy tylko
zdali sobie spraw, e sia, z ktr mieli do czynienia, bya magiczna, popiesznie si
wycofali. Jeden z nich krzykn ostrzegawczo.
Zza drzwi do ostatniego pokoju wychyli si trzeci mczyzna i zauway Sone. Jedno
uderzenie serca pniej z pokoju wybiegy trzy osoby i zniky na schodach w kocu
korytarza. Zauwaya, e jedn z nich bya Anyi. Zorientowaa si, e przysza za
pno, eby powstrzyma atak na Ceryego; pobiega do drzwi i zajrzaa do pokoju.
Cery i Gol stali z noami w rkach w drugim kocu maego pokoiku, ale na twarzach
mieli umiechy i nie byli ranni. Odetchna z ulg.
Chyba jestem w sam por powiedziaa, wchodzc i zamykajc za sob drzwi.
Cery umiechn si.
Idealne wyczucie czasu powiedzia. Dziki.
Przynajmniej tyle mogam zrobi odpara.
Zostajesz czy si std wynosisz?
Rzuci okiem na Gola, ktry troch zblad, ale na jego twarzy malowaa si ulga.
Lepiej std chodmy. Idziesz z nami?
A powinnam? spytaa.
Cery szeroko si umiechn.
Nie martw si. Tam gdzie ci zabior, nie zobaczy ci nikt nieodpowiedni. Tupn
lekko i w pododze za nim otworzya si klapa.
Oczywicie mia w zanadrzu drog ucieczki, cho wtpi, czy zdoaby z niej skorzysta,
gdybym si nie zjawia.
Cery zrobi krok w kierunku klapy, po czym zatrzyma si i rzuci jej taksujce
spojrzenie.
A tak przy okazji powiedzia. Niezy paszcz.

ROZDZIA 10
WYJAWIONE SEKRETY
Co zapao Lorkina za rami i zaczo nim potrzsa. Otworzy nagle oczy, a jego
wzrok pad na szeroko umiechnitego Evara.
Co? spyta, otrzsajc si z cikiego, przemonego zmczenia. Co si stao?
Nic zapewni go Evar. Ale jeli zaraz nie wstaniesz, to si spnisz.
Lorkin usiad i mrugajc oczami, rozejrza si po pustych kach wokoo. Skoro
wikszoci mczyzn ju nie byo, to znaczy, e ju by spniony. Jkn i potar twarz,
po czym wsta.
Powinnicie mie tutaj jakie czasomierze poskary si. Jak mam wsta
o waciwej porze, skoro nie macie gongw.
Niektre kobiety maj. Ale tutaj Jak mielibymy je ustawia? powiedzia Evar,
wzruszajc ramionami. Wszyscy pimy i wstajemy o rnych porach.
Lorkin westchn i zacz zakada proste spodnie i koszul, ktre ze wszystkich strojw
Zdrajcw najbardziej przypady mu do gustu. Evar przynis talerz z chlebem
posmarowanym warstw sodkiej pasty owocowej, tak grub, e na pewno amaa
zasady zimowego przydziau porcji. Lorkin zjad w popiechu, wmawiajc sobie, e to
tylko po to, by szybciej dotrze do sali opieki, a nie ukry dowody braku umiaru Evara.
Wczoraj wieczorem rozmawiaa ze mn Leota powiedzia midzy ksami Evar.
Lorkin przyjrza si przyjacielowi. Na jego twarzy malowa si tskny wyraz.
Powiedziaa, e podoba jej si nasz wsplny wieczr kontynuowa z lekkim
umiechem.
Lorkin pogryz ks posiku, przekn szybko, po czym utkwi w przyjacielu srogie
spojrzenie.
Nie wtpi.
Evar spojrza na niego i wzruszy ramionami, a umiech znikn z jego twarzy.
Wiem przecie, e miaa pewnie na myli magiczne i polityczne korzyci, ale istnieje
szansa, e tego innego zadowolenia jednak nie udawaa.
Kusi ci, eby si o tym przekona? spyta Lorkin.
Evar pokrci gow.
Przynajmniej dopki nie uznam, e cena jest tego warta doda, po czym odgryz
kolejny ks.
Zaufaby jej ponownie? Lorkin nie by w stanie ukry niedowierzania w gosie.
Za pierwszym razem wcale jej nie ufaem powiedzia Evar. Zamilk na chwil, eby
pogry. Wiedziaem, co moe si sta. Wiedziaem, e znajd si osoby, ktre
uznaj, e naley mnie ukara za to, e zabraem ci do jaski. Jeli nie odbyoby si to
w taki sposb, znalazby si inny. Umiechn si szeroko. A tak przynajmniej
miaem troch rozrywki. Leota moe i jest oportunistk, ale ma te wspaniae ciao.
Lorkin wpatrywa si w przyjaciela, nie wiedzc, co powiedzie. Nie mog raczej rzec:
Evarze, nie jeste a tak gupi, jak mi si wydawao. Nie spodoba mu si te, jeli
powiem, e jest tak okrutny jak kobiety. Ale nie jest taki saby czy zdezorientowany, na
jakiego wyglda. W zasadzie moe nawet planowa to przed nasz wypraw do jaski
twrczy kamieni.
Jeli jednak rzeczywicie podobao jej si co jeszcze ni tylko zyskanie odrobiny
mocy i satysfakcji z wymierzenia mi kary, to moe wrci po wicej doda Evar, znw
rozmarzony.
A moe po prostu zmylasz w miar dalszych opowieci, poprawi go Lorkin w mylach.
Mimo wszystko naley mu si podziw. Potrafi znale jasne strony kadej sytuacji.
Lepiej niech wraca do ciebie, ni eby miaa przyj do mnie powiedzia Lorkin.
Otrzepa si z okruszkw i przecign. Czas mnie goni. Id do umywalni i bior si
do pracy.
Twarz Evara wykrzywi grymas.
Syszaem, e robi si tam niewesoo.
Lorkin kiwn gow.
Przez jaki czas pacjentw z gorczk byo mniej, ale pniej pojawio si ich dwa
razy wicej, a stan niektrych znacznie si pogorszy.
Tak jest co roku.
Tak mwi Kalia. Ale nie wierz we wszystko, co mwi, na wypadek gdyby znw
chciaa mnie oszuka.
Dobry pomys powiedzia Evar, wkadajc do ust ostatni ks chleba. Poegna si
stumionym gosem, gdy Lorkin ruszy w kierunku drzwi.
Kiedy szed do umywalni, a potem do sali opieki, w miecie byo spokojniej ni zwykle.
W korytarzach i zza zamknitych drzwi sycha byo odgosy kaszlu. Dopiero gdy dotar
do lecznicy, zda sobie spraw, e czego nie byo sycha: nieustannego gwaru gosw
w miecie. Kiedy wreszcie usysza jakiekolwiek odgosy, dochodziy one z kolejki
pacjentw czekajcych a na korytarzu za wejciem do sali.
Ludzie zauwayli go i zaczli spoglda wilkiem. Niektrzy rzucali nachmurzone
spojrzenia, inni mierzyli go wzrokiem.
Kalia na pewno zadbaa o to, eby wszyscy wiedzieli, e si spniem. Nie by jednak
a tak spniony. Nadrobi sporo czasu byskawiczn kpiel, majc nadziej, e przez
to jego obecno nie bdzie dla nikogo uciliwa. Gdyby tylko kpiel mona byo
sprawi, e obecno Kalii bdzie milsza.
Serce w nim zamaro, gdy po wejciu do pokoju zobaczy i poczu tak wielu chorych.
Kalia dostrzega go i natychmiast do niego podesza. Przygotowa si na bur, kobieta
jednak chwycia go za rami i zaprowadzia do pary krcej nad okoo szecioletni
dziewczynk.
Zbadaj j powiedziaa. A potem powiedz mi, co sdzisz.
Spojrza na rodzicw i poczu si jeszcze gorzej. Oboje wpatrywali si w niego
w milczeniu ciemnymi, zdesperowanymi oczami. Odwrciwszy si do dziewczynki,
zobaczy, e jest blada, z trudem oddycha, a jej kaszel jest saby i sycha, e puca s
zaatakowane.
Jeszcze zanim jej dotkn i wczu si zmysami w jej ciao, wiedzia, e jest z ni gorzej,
ni by powinno. Gorczka kadego roku zabieraa kilku Zdrajcw. Najczciej jej ofiar
paday osoby starsze i mode oraz ju osabione z powodu innych chorb.
Wiedzia te, e w kocu do tego dojdzie. Kalia rwnie o tym wiedziaa. On za
postanowi ju wczeniej, co w takiej sytuacji zrobi. Nie zrobi tego jednak w tej chwili.
Nie kiedy wszyscy mu si przygldaj.
I dopki nie bdzie mia okazji zapyta Tyvar, czy jego domysy co do konsekwencji
takiego postpowania s dobre.
Kiedy niewolnicy w Domu Gildii zaczli podawa obiad, Dannyla zaskoczy dochodzcy
z korytarza gos Tayenda.
W takim razie do niego docz powiedzia. Chwil pniej wszed gwnym
wejciem do pokoi Dannyla. Co powiesz na towarzystwo przy obiedzie?
Dannyl skin i wskaza taboret. Obawia si ktni lub konfrontacji z Tayendem, jednak
do tej pory do niczego takiego nie doszo i radzili sobie ze swoimi nowymi rolami
w sposb bezkonfliktowy. A poza tym skoro Tayend tak czsto odwiedza Sachakan,
by moe warto byo wykorzysta okazj do nadrobienia ambasadorskich obowizkw.
Nie skadasz dzi wizyty adnemu z ashakich?
Tayend usiad i pokrci gow.
Poprosiem Achatiego o wolny wieczr. Dziwi mnie, e w takiej sytuacji nie zaprosi
ciebie.
Dannyl zaprzeczy ruchem gowy.
Zapewne oprcz nas, Ambasadorw, ma si z kim spotyka. Bardzo dobrze radzisz
sobie z Sachakanami.
Do pokoju wpad niewolnik nioscy talerz i n dla Tayenda, aby ten mg skosztowa
da z tac, ktre serwowali inni niewolnicy.
Prawda? Zdecydowanie na to wyglda. A moe si myl? Z tego, co mwi ashaki
Achati, ty cieszye si popularnoci od razu, kiedy tylko tu przybye. Moe ja te
wypadn z ask.
Nie masz asystenta, ktrego kto mgby porwa.
To fakt. Chocia przydaby mi si najlepiej taki, jakiego nikt nie chciaby uprowadzi.
Na twarzy Tayenda pojawi si grymas. Przed zaangaowaniem kogokolwiek
chciabym si dowiedzie, co si tu dziao. Czy byo tu bezpiecznie. Jak wszystko
wygldao. Zanim odprawi niewolnikw, pooy sobie na talerzu pikantne miso
i nadziewane warzywa.
Podejrzewam, e aby dowiedzie si, jak wszystko naprawd wygldao,
potrzebowaby kilku lat.
Tayend umiechn si krzywo.
Mimo wszystko wydaje mi si, e doszedem do kilku spraw powiedzia. Moe
powiem ci, jakie wycignem wnioski, a ty mi powiesz, czy mam racj. Woywszy do
ust ks jedzenia, Tayend zacz je przeuwa i przyglda si Dannylowi
z wyczekiwaniem.
Dannyl wzruszy ramionami.
Prosz bardzo.
Tayend przekn, upi yk wody i odchrzkn.
Doszedem do wniosku, e ty i ja nie jestemy ju par.
Zaskoczenie przeszo w przypyw poczucia winy. Dannyl zmusi si, by spojrze na
Tayenda. Spojrzenie przyjaciela nie zmienio si.
Na to wyglda odpar Dannyl. Kiepsko wyszo, doda w mylach.
Uznaem, e tak jest, kiedy zakwaterowae mnie w pokojach gocinnych doda
Tayend. I nie mw mi, e wywoaby skandal, gdybym spa w twoim ku.
Sachakanie wiedzieli o nas wszystko, zanim tu przyjechae. Wzi z talerza kolejny
ks jedzenia.
Dannyl odkaszln na znak protestu.
Mog tego jednak nie pochwala do tego stopnia, by zada innych osb na nasze
miejsce lub odmwi ukadania si z nami.
adne ukady nie zostayby zerwane. Nie mamy tu adnych zaj. Wpuszczenie nas
tutaj to gest dobrej woli i nic ponadto. Poza tym dla Sachakan jestemy tylko nowink
i rdem rozrywki. Podejrzewam, e duszy czas zajo ci wycignicie takich
wnioskw. Tayend niedbale machn rk. Zauwayem te, jaki jest Achati, i to, e
mu si podobasz. Jego oczy zwziy si. Nie jestem jednak w stanie stwierdzi, czy
ze wzajemnoci.
Dannylowi ponownie napyna do twarzy fala gorca, tym razem jednak nie z powodu
poczucia winy.
Achati jest moim przyjacielem powiedzia.
Twoim jedynym przyjacielem wrd Sachakan kontynuowa Tayend, gestykulujc
noem. Nie bdziesz w stanie utrzyma go przy sobie na zawsze. Co zrobisz, jeli
znudzi mu si czekanie? Takiego czowieka nie chciabym rozzoci.
Dannyl otworzy usta na znak protestu, po czym je zamkn.
Kiedy powiedziaby tak o mnie wydusi z siebie.
Tayend umiechn si.
Ale potem ci poznaem i okazao si, e wcale nie jeste taki straszny. Czasami
nawet jeste troch aosny, cigle przejmujesz si opini innych, zagbiasz si
w swoich badaniach, eby poprawi sobie samoocen.
To wane badania! zaprotestowa Dannyl.
Ale oczywicie. Bardzo wane. Waniejsze ode mnie.
Kiedy te ci interesoway. A kiedy okazao si, e nie wi si ju z podrami
i przygodami i zaczy wymaga cikiej pracy, przestay ci obchodzi.
Spojrzenie Tayenda zaiskrzyo si ze zoci; zawaha si i odwrci gow.
Zapewne tak to wyglda. Ja jednak czuem, e nie potrafi ju nic do nich wnie.
Pisanie zawsze naleao do ciebie. Kiedy wychodziem z Wielkiej Biblioteki, stanowiem
kiepsk podrbk uczonego.
Samokrytyka Tayenda sprawia, e oburzenie Dannyla znikno.
Nigdy nie bye kiepsk podrbk uczonego powiedzia. Gdybym wiedzia, e
nadal jeste zainteresowany badaniami, znalazbym co, czym mgby si zaj.
Tayend podnis wzrok i zmarszczy brwi.
Mylaem, e chcesz mnie odizolowa. A podr do Sachaki tylko mnie w tym
utwierdzia.
Bo bya Sdziem, e bdzie dla ciebie niebezpieczna.
Z pewnoci zaczem si przez ciebie martwi. Kiedy Krl zgodzi si, abym zosta
pierwszym Ambasadorem Elyne w Sachace, sdziem, e podjem si znacznie
bardziej niebezpiecznego zadania, ni si okazao, przynajmniej do tej pory.
Jak go przekonae?
Nie musiaem. Zrobili to inni. Tayend wzruszy ramionami. Wszyscy chyba sdzili,
e dobrze byoby wysa tu kogo, skoro zrobia to Kyralia, ale nikt nie by na tyle gupi,
by to zaproponowa, eby przypadkiem nie dosta tego stanowiska.
Kto ci popar? spyta Dannyl, gwnie z ciekawoci.
Tayend umiechn si.
To by bya wiele mwica informacja. Spojrza na talerz. Jedzmy, bo wszystko
wystygnie.
Dannyl cicho parskn.
Elyczycy i ich zagmatwana polityka.
Jestemy w tym dobrzy a tutaj to si przydaje. Mog nawet pomc tobie unikn
kopotw.
Wrciwszy do niedokoczonego posiku, Dannyl zastanowi si nad sowami swojego
byego kochanka.
Przebye tak dug drog tylko po to, eby dowiedzie si o moich zamiarach?
Oczy Tayenda ponownie zwziy si w szparki. Nie odpowiedzia od razu, z namysem
ujc jedzenie.
Nie powiedzia w kocu. Kiedy wyjechae, zdaem sobie spraw, e si nudz.
Okazuje si, e masz racj: kiedy mamy jaki cel, ycie staje si bardziej interesujce.
A co jest tym celem?
Tayend ponownie zaj si przeuwaniem.
Stanowisko pierwszego Ambasadora Elyne w Sachace, odpowiedzia Dannyl. Musia
przyzna, e zaimponowaa mu przebojowo Tayenda i e ten zuchway mczyzna
nadawa si na to stanowisko. Dobrze radzi sobie z polityk nawet jeli czsto
ignorowa spoeczne tabu i tradycj i by bardzo spostrzegawczy w kwestii ludzkich
zachowa.
Mam jednak nadziej, e nie za bardzo spostrzegawczy, jeli chodzi o Achatiego.
Obiady z Naki i jej ojcem zawsze byy pene niezrcznego milczenia. Mistrz Leiden za
kadym razem pyta je o nauk, a odpowiedzi Naki byy uprzejme, lecz zwize. Pyta
take o rodzin Lilii, ale nie widywaa jej czsto, wic nie miaa zbyt wiele do
powiedzenia, on za i tak nie przejawia tym zainteresowania.
Tym razem Lilia miaa wraenie, jakby obiad cign si w nieskoczono, a pytania,
majce tworzy pozory dobrego wychowania, zaczynay j irytowa. Nawet wspaniae
potrawy nie wynagradzay nudy. Nie do koca wiedziaa, czy to dugie dni oczekiwania
sprawiy, e tak niecierpliwie wygldaa chwili, kiedy bd same, czy te udziela si jej
nastrj Naki.
Humor przyjaciki by zdecydowanie osobliwy. Odpowiedzi na pytania ojca byy krtsze
ni zwykle niemal mu odwarkiwaa. W pewnym momencie zapytaa go o kogo, on
za skrzywi si, zmarszczy brwi z dezaprobat i zmieni temat. Jednak wobec
przyjaciki bya wyranie uprzejma, pochylaa si w jej kierunku, klepaa po nodze,
spogldaa zalotnie albo stroia miny. Lilia poczua ulg, gdy posiek wreszcie dobieg
koca.
Naki jak zwykle zaprowadzia j na gr do swojej sypialni. Kiedy tylko drzwi si
zamkny, zacza chodzi nerwowo, a z jej ust popyna rzeka przeklestw, jakich Lilia
nie syszaa od czasu jednej ze swoich wizyt na przystani w dziecistwie.
Co si dzieje? spytaa.
Naki westchna i odwrcia si w jej kierunku.
Nie mog zdradzi ci szczegw. Mog tylko powiedzie, e dowiedzia si
o pewnym projekcie, ktrym po cichu si zajmuj, i eby mnie ukara, zabra mi co
nie, ukrad mi co. Zacisna pici i podesza do ka, po czym usiada na brzegu.
Gdy podniosa wzrok na Lili, w jej oczach pojawia si rozpacz. Wiesz, dostaj od
niego tylko tyle pienidzy, eby starczyo na potrzeby nauki na Uniwersytecie. Jeeli
chc si rozerwa, musz znale inny sposb, by za to zapaci. A teraz nie ma ju
tego sposobu.
Palarnia. Wino, ktre ukradkiem przynosi do Gildii. Zawsze za wszystko paci. Ja nie
paciam za nic. Ukuo j poczucie winy. Podesza do ka i usiada obok przyjaciki.
A co z uposaeniem, ktre dostajemy?
Twarz Naki wykrzywi grymas.
Ty je dostajesz, ja nie. Pochodz z Domw i nic nie dostaj. Powinnam dostawa
uposaenie od rodziny.
Zawsze za wszystko pacisz zacza Lilia. Powinnam
Nie! przerwaa jej Naki. Nie bdziesz paci za moje zachcianki.
Nasze zachcianki poprawia j Lilia. Pozwl mi przynajmniej paci, dopki nie
znajdziesz innego sposobu na zdobycie pienidzy. Z radoci teraz ja troch
porozpieszczam ciebie.
Naki z zaskoczeniem przygldaa si przyjacice, a na jej ustach pojawi si szeroki
umiech.
Och, Lilio. Jeste taka dobra. Obja j i przytulia.
Lilia odwzajemnia ucisk. Pynce z niego szczere ciepo przepenio j szczciem.
Kiedy Naki zacza si odsuwa, pucia j, przyjacika jednak tylko lekko si odchylia.
Lilia podniosa wzrok i dostrzega, e Naki uwanie jej si przyglda z wyrazem
zamylenia na twarzy.
Po chwili Naki pochylia si i pocaowaa j.
Po raz kolejny przyszy Lilii na myl wszystkie te nadzieje i pomysy, ktrych nie
pochwalali pozostali nowicjusze, a serce zaczo si tuc w jej piersi. Odwzajemnia
pocaunek, nie zastanawiajc si, co zdarzy si pniej, i nie chcc zepsu nastroju.
Naki pierwsza si odsuna. Jej oczy byy ciemne, a spojrzenie nieprzeniknione. Lilia
chciaa jej powiedzie, e j kocha, zawahaa si jednak w obawie, e si myli
i odstraszy Naki.
Nagle Naki umiechna si szeroko i zeskoczya z ka.
Chodmy do biblioteki powiedziaa. Mam tam schowane troch nilu.
Czy nie moemy niczego zrobi bez nilu? Lilia odepchna markotne myli i wstaa.
W porzdku
Naki stawaa si coraz bardziej impulsywna i niespokojna, gdy po cichu zakraday si
do biblioteki; jej ruchy byy bardzo oywione i pene ekscytacji. Kiedy rozpalia piecyk,
ponaglia Lili, by gboko zacigna si dymem. Usiady w dwch duych fotelach.
Twj ojciec tu nie przyjdzie? spytaa Lilia, zanim dziaanie narkotyku zdyo
sprawi, e przestao j to interesowa.
Pewnie ju pi odpara Naki. Zanim przyjechaa, narzeka, e mia bardzo dugi
dzie i jest strasznie zmczony.
Na chwil si odpryy i podday wpywowi nilu, po czym Naki wstaa i podesza do
szklanego stolika. Pochylia si nad nim, przygldajc si zawartoci, a nastpnie
wyprostowaa si, jak gdyby podja jak decyzj, i otworzya bok stolika. Signwszy
do rodka, wyja co i kiedy wracaa na fotel, Lilia zauwaya, e bya to ksika, ktr
pokazaa jej poprzednim razem. Tomik zawierajcy wskazwki na temat uycia czarnej
magii.
Lilia odczua lekki niepokj, opanowao j jednak zbyt wielkie rozleniwienie, eby cho
zmarszczy brwi.
Naki z westchnieniem opada na swj fotel. Podniosa ksik i przyjrzaa si jej
uwanie. Otwarszy j, zacza delikatnie obraca kartki.
Znam na pami cae fragmenty.
Jak czsto j przegldasz? spytaa Lilia.
Czciej, ni jestem w stanie spamita. Naki wzruszya ramionami. Ojciec
powinien si ju nauczy, e jeli czego mi zabrania, traktuj to jako wyzwanie.
Przeczytaa ca?
Naki spojrzaa na Lili i umiechna si.
Oczywicie. Nie jest duga.
Czyli przeczytaa fragment T cz
Naki umiechna si szerzej.
Cz na temat czarnej magii. Tak. Przeczytaam. Spojrzaa w d. Jest
zaskakujco bezporednia. Czsto zastanawiaam si, czy byabym w stanie to zrobi,
stosujc si do tych wskazwek.
Przecie nie mona nauczy si czarnej magii z ksiki przypomniaa jej Lilia.
Kto musi przekaza ci wiedz.
To prawda. W takim razie ciekawe, dlaczego w ogle spisali te zasady. Naki
przewrcia kilka kartek i podaa Lilii otwart ksik. Co o tym sdzisz?
Mimo wpywu nilu nowicjuszka zawahaa si. Nawet samo czytanie o czarnej magii byo
zakazane.
No dalej powiedziaa Naki. Zawsze chciaam komu to pokaza i spyta o zdanie,
ale nigdy nikomu na tyle nie ufaam.
Serce Lilii podskoczyo i sigajc po ksik, umiechna si do Naki. Ufa mi. Uwaa,
e moja opinia jest co warta. Spojrzawszy na otwarte strony, zacza czyta.
rodki, dziki ktrym ciao moe osign ten stan, s nie tyle zrozumiae, ile
wyczuwalne. Podobnie jest wanie z wysz magi. Na pocztkowym etapie ucze
powinien wyobrazi sobie swoj moc jako naczynie skrzynk lub butelk. W miar
postpw zaczyna rozumie, co podpowiadaj mu jego zmysy: e jego ciao jest takim
naczyniem oraz e naturalna bariera magiczna, jak jest skra, utrzymuje t moc
wewntrz. A jeli napotka si naruszon barier u innej osoby (jak w trakcie rytuau
wyszej magii), mona swymi zmysami sign w gb jej ciaa w sposb odmienny ni
przy uzdrawianiu, wykrywajc moc, nie za fizyczne ciao. Moe rwnie wpywa na t
moc, ujmujc jej lub dodajc. Cho moliwe jest wyczucie, jak wiele mocy jest w danej
osobie, nie mona oceni siy takiej osoby. Moliwe jest odczucie fizycznego
wyczerpania czowieka, ktrego pozbawiono magii, co wskazuje, e z chwil
pozbawienia kogo energii magicznej wyczerpywana jest energia fizyczna, jeeli jednak
nie zostanie uszczuplona do poziomu wpywajcego na fizyczno, nie da si dostrzec,
czy pobrano jakkolwiek ilo energii magicznej. Trudno jest take wyczu
i manipulowa magi, jednoczenie wyczuwajc fizyczno i manipulujc ni poprzez
uzdrawianie
W tym miejscu autor przeszed do tematu uzdrawiania. Jego styl jest okropny,
pomylaa Lilia. Kry wok tematu i w ogle nie przechodzi do sedna. Nie stosuje te
adnych akapitw. Przewrcia kilka kartek. Na adnej stronie.
I co o tym sdzisz? spytaa Naki, dokadajc do piecyka kolejn porcj nilu.
Lilia wrcia na stron mwic o czarnej magii i jeszcze raz j przeczytaa.
Niewiele tu napisano.
Wicej ni kiedykolwiek nam kto powiedzia zauwaya Naki. Prbowaam
wyczu swoj magi tak, jak tu opisano.
Lilia podniosa wzrok.
I?
Naki umiechna si.
Chyba mam do tego smykak. Pochylia si. Sprbuj.
Teraz? zaprotestowaa niemiao. Czua zbyt wielkie rozleniwienie, by prbowa
mentalnych sztuczek.
Tak. To proste, kiedy ju zorientujesz si, o co chodzi. A kiedy masz w sobie troch
dymu, to dopiero wszystko wiruje.
Oczy Naki byszczay.
Wzruszywszy ramionami, Lilia zamkna oczy. Walczya z ospaoci, potem przywoaa
w mylach obraz drzwi, ktre zgodnie z tym, czego j uczono miay stanowi
wejcie do jej magicznej mocy. Otwara je; jej zmysy przepenio uczucie mrowienia,
natomiast wpyw nilu lekko ustpi.
Jak zawsze wyobrazia sobie wewntrz siebie may i skromnie umeblowany pokj, ktry
przypomina jej zarwno malek sypialni, ktr dzielia z rodzestwem, jak i pokj
w Domu Nowicjuszy. Wypeniao go ciepe wiato.
Ksika jednak mwi, e to tylko sposb na zobrazowanie swojej mocy. Prawdziwe
ciany to bariera na poziomie skry. Powinnam wic by w stanie
Opucia ciany, ktre rozmyy si w ciemnoci. Ciepo i blask wiata z wolna oderway
si od jej zmysw dotyku i wzroku, pozostawiajc po sobie jedynie innego rodzaju
wiadomo. Signa do niej i poczua jej granice. Okazao si, e nie maj ksztatu
ng czy rk, jednak odczuwaa swoj form fizyczn, jak gdyby magi w jej wntrzu
ogranicza niewyrany kontur jej samej.
Przez pewien czas rozmylaa nad tym, po czym przypomniaa sobie o Naki i wrcia do
rzeczywistoci.
To niesamowite szepna.
Naki umiechna si.
Udao ci si? Wiedziaam, e tak bdzie. Jeste zbyt zdolna, eby mogo by inaczej.
Wstaa i podesza bliej; opierajc si na podokietniku fotela, obrcia donie Lilii tak,
by moga czyta. Sprbujmy czego innego. Zobaczmy, czy wyczujesz moj
magiczn energi.
Ale musiaaby naci skr, ebym moga to zrobi.
Naki pochylia si nad ni. Jej oddech mia zapach nilu. Usta uoyy si w zachcajcy
sposb.
Zrobi to dla ciebie. Zrobiabym dla ciebie wszystko.
Lilia wpatrywaa si w przyjacik, a jej serce przepeniao ciepo.
A ja zrobiabym wszystko dla ciebie odpara z uczuciem.
Umiech Naki rozszerzy si w zachwycie.
Do dziea powiedziaa.
Rozejrzaa si, tanecznym krokiem podesza do szklanego stolika i ponownie signa
do rodka. Wyja stamtd co maego i ukrya przedmiot w doni.
Jest stary, wic moe nie by wystarczajco ostry Au! Nadaje si.
Naki ponownie przysiada na podokietniku fotela i wycigna do.
Lea w niej maleki noyk, a na skrze widoczna bya maa, czerwona linia, z ktrej
sczyy si kropelki krwi. Lilia poczua dreszcz, ktry mci myli.
Dalej. Zanim zaschnie.
Zrobiabym dla ciebie wszystko. Niechtnie wzia n w jedn rk, drug za chwycia
do Naki. Zamkna oczy.
Nietrudno byo wrci do nowej wiadomoci swojej magicznej mocy. W jaki sposb
wiedziaa, gdzie skierowa myli, by odnale jej do. A potem j wyczua. Obecno
innej osoby bya sabo wyczuwalna poza tym miejscem. Nacicie byo jak smagnicie
wiata w jej umyle. Przycigao j niczym obietnica wiata sonecznego na kocu
tunelu. Kiedy do niego dotara Naki.
Od przyjaciki emanowao znajome, niespokojne pobudzenie i ciekawo, a take nuta
gniewu zamierzchego i skierowanego w inn stron, prawdopodobnie w kierunku
ojca.
~ We odrobin mojej mocy ~ na granicy wiadomoci Lilii odezwa si gos Naki.
Przebysk magii przeskoczy na Lili ze szczeliny w barierze Naki. W mig zrozumiaa,
jak atwo byoby sign gbiej i pobra t energi dla siebie. Nie chciaa jednak ani nie
potrzebowaa tego robi. Wycofujc si, otworzya oczy.
Chyba zadziaao. Tylko e to zbyt proste. Zmarszczya brwi. Widocznie robi
co nie tak.
Palec leniwie kreli wzr na jej ramieniu i doni. Spojrzaa w d, a nastpnie podniosa
wzrok ku Naki. Oczy dziewczyny pony z zapau.
Daj mi sprbowa. Wymownie spojrzaa na Lili. Zrbmy to razem.
Przez ciao Lilii przebiega fala uczucia. Wzia noyk, po czym zagryza zby
i przejechaa nim po grzbiecie rki. Naki przygldaa si jej rozpromieniona i delikatnie
dotkna nacicia. Gdy zamkna oczy, Lilia posza w jej lady, zastanawiajc si, jak
bdzie si czua w sytuacji, gdy to jej bariera zostaa przerwana.
Tym razem jej wiadomo od razu przybraa now form. Nietrudno byo zlokalizowa
miejsce, w ktrym bariera zostaa nadwtlona wzbudzao w niej poczucie nagej
potrzeby wywoujcej irytacj. Nagle ponownie poczua obecno Naki, tym razem
jednak nie wyczua jej emocji. Ogarna j przedziwna sabo, podobna do oderwania
od wasnej woli, ktre wywoywa nil, i poczua wypywajc energi.
Uczucie to jednak mino tak nagle, jak si zaczo. Poczua, e Naki puszcza jej do,
a jej wiadomo powrcia do fizycznego wiata. Przyjacika zmarszczya brwi
i pokrcia gow.
Chyba nie zadziaao.
Nie? spytaa zaskoczona Lilia. Jestem pewna, e poczuam, jak pobierasz ode
mnie moc.
Naki ponownie pokrcia gow. Wyda wargi, podesza do fotela i opada na niego.
Niczego nie poczuam. adnej przerwy w twojej barierze. Ani ciebie westchna.
Przez tyle lat chciaam sprbowa a teraz kiedy wreszcie mog komu w tej kwestii
zaufa, nie wychodzi mi
Gdyby to miao by takie proste, to daoby si nauczy tego z ksiki. Jeli chcesz, to
moemy jeszcze raz sprbowa zaproponowaa Lilia.
Naki pokrcia gow. Markotnie wpatrywaa si w piecyk, po czym wysaa odrobin
magii, by go otworzy i wygasi palc si zawarto. Wstaa i sprztna go.
Chodmy spa.
Lilia wysza za przyjacik z biblioteki, czujc ulg, gdy zaczynaa odczuwa zawroty
i bl gowy, a to oznaczao, e przesadzia z nilem. Naki mina swoj sypialni i wesza
do pokoju gocinnego, w ktrym w czasie swoich wizyt spaa Lilia. Podesza prosto do
bogato rzebionej skrzyni, poszperaa pod zawinitkami i wyja butelk wina.
Chce ci si pi?
Lilia zawahaa si, a potem skina gow. Cho wci wirowao jej w gowie z powodu
nilu, bya bardzo spragniona. Naki otworzya butelk i uniosa j do ust. Upia yk,
umiechna si szeroko i podaa j Lilii, rozlewajc cz zawartoci.
Nie ma tu kieliszkw. Ojciec zabroni mi wina i nilu, ale mam przyjaci wrd suby.
Lilia zakrztusia si, niezrcznie pijc z butelki. Naki z westchnieniem opada na ko.
Machna rk, gdy Lilia chciaa poda jej butelk.
On nie jest moim prawdziwym ojcem mrukna. Matka wysza za niego po tym, jak
zmar mj prawdziwy ojciec. Leiden dosta wszystko, co miaa, cznie ze mn. Nigdy za
sob nie przepadalimy. Wyda mnie za m, kiedy tylko skocz nauk, i to
pierwszemu lepszemu, eby tylko si mnie pozby. Westchna ponownie.
Odstawiwszy butelk, Lilia pooya si obok przyjaciki.
To okropne. Zabolao j serce na myl, e Naki zostanie wydana za m za kogo,
kogo nigdy nie bdzie pragn. Jeeli on to zrobi po zakoczeniu nauki to ju za p
roku! Czy nadal bd mogy si widywa? Czy utrzymaj w tajemnicy swoj mio?
ycz mu mierci mrukna Naki. Odwrcia gow i spojrzaa na Lili.
Powiedziaa, e zrobiaby dla mnie wszystko. Zabiaby go, gdybym ci o to
poprosia?
Lilia umiechna si i wzruszya ramionami. Wino zaczynao dziaa i nie miaa siy
odpowiedzie. Musi istnie jaki inny sposb na rozwizanie problemw Naki.
Morderstwo to do ekstremalne wyjcie. A jeli nie ma innego wyjcia? Czy mog uy
czarnej magii i to ukry? Upozorowa wypadek? Naki mruczaa co pod nosem, ale jej
sowa byy odlege, a ich zrozumienie wymagao zbyt wielkiej koncentracji. Z gow
pen mrocznych myli Lilia pogrya si w dziwnym i wyrazistym nie, w ktrym
uwalniaa Naki od wszelkich problemw i w ktrym wiody ycie pene mioci i tajemnic,
w domu penym schodw i ukrytych przej oraz szafek wypenionych niepokojco
zagadkowymi ksikami.

ROZDZIA 11
NIEPOROZUMIENIE
Kiedy powz zatrzyma si przed wie, Sonea umiechna si krzywo.
Znalezienie odpowiedniego lokum dla Lorandry okazao si nieatwym zadaniem.
Gwardzici miejscy nie chcieli w swoim wizieniu maga nawet tego, ktrego moc
zablokowano. Na terenie Gildii nie byo dla niej celi ani miejsca w Domu Magw
a nawet gdyby si znalazo, Sonea wtpia, by mieszkajcy tam magowie chcieli, aby
Lorandra bya ich ssiadk. Przez moment rozwaano kwatery suby, ale byy jeszcze
bardziej przepenione Osen stwierdzi, e trzeba niedugo co z tym zrobi.
Przetrzymywanie Lorandry na stae pod Kopu proponowano jedynie w formie artu.
Postanowiono, e tymczasowo za wizienie posuy Stranica. Przebudowa wiey
rozpocza si przed najazdem ichanich, z inicjatywy Akkarina. Pniej zostaa
wykoczona i przez kilka lat Alchemicy korzystali z niej, by bada zjawiska pogodowe.
W kocu wynajto j gwardzistom jako miejsce szkole, pod warunkiem e zadbaj
o jej utrzymanie i zawsze bdzie miaa lokatorw.
Cho gwardzici stanowczo sprzeciwili si, by Lorandr umieszczono w ich wizieniu,
chtnie zgodzili si pilnowa jej w Stranicy, najwyraniej zatem nie przeszkadzaa im
wiadomo, e jest magiem. Z perspektywy czasu Sonea zrozumiaa, e atwiej bdzie
ochroni przed odwetem Skellina wie w tym miejscu ni miejskie wizienie.
Wiedziaa, e problem korupcji wrd stranikw wiziennych bywa w przeszoci
przyczyn ucieczek. Prawdopodobiestwo uwolnienia Lorandry przez jednego z nich
byo mniejsze, gdy grupa stranikw bya mniej liczna, starannie dobrana pod ktem
lojalnoci i zaufania.
A moe wiedz, e Gildia prawdopodobnie przydzieli tu maga do pomocy w pilnowaniu
Lorandry. Jak dugo tacy magowie zgodziliby si jej pilnowa, gdyby musieli si tym
zajmowa w nieprzyjemnym miejskim wizieniu?
Wysiadszy z powozu, Sonea spojrzaa w gr na budynek i ogarn j smutek.
Akkarinie, czy byby zadowolony, e j ukoczylimy? A moe, jak sdz niektrzy,
chciae, by Stranica odcigna uwag Gildii od ciebie?
Budynek by prosty, mia form okrgej wiey, dwukrotnie przewyszajcej wysokoci
otaczajce j drzewa. Jej powierzchnia bya gadka, a okna niewielkie, co przypominao
jej Fort, w ktrym kamienny front by magicznie wzmocniony, a w cianach byy
malekie okienka. Na zewntrz stali stranicy. Jeden z nich, stojcy przy cikich,
drewnianych drzwiach, ukoni si, gdy podesza, po czym otworzy je przed ni.
Wesza do duego pomieszczenia owietlonego kilkoma lampkami. Dwaj kolejni
gwardzici i ich kapitan podnieli si z miejsc i ukonili. Siedzieli przy stole z modym
Wojownikiem, ktry z szacunkiem skin Sonei.
Kapitan wyszed naprzd i ponownie si ukoni.
Czarny Magu Soneo. Jestem kapitan Sotin powiedzia.
Jestem tu, by zobaczy si z aresztowan odpara.
Prosz za mn.
Poprowadzi j w gr krconymi schodami i zatrzyma si przy drewnianych drzwiach,
w ktrych niedawno wykuto niewielk klapk. Otwarszy j, gestem wskaza Sonei, by
zajrzaa do rodka. Zobaczya ko i biurko, a take znajom, star kobiet
o czerwonawej karnacji, siedzc na krzele. Uwaga Lorandry skupiona bya na
przedmiocie, ktry trzymaa w doniach.
Czarny Mag Sonea przybya na spotkanie oznajmi dononym gosem kapitan.
Kobieta podniosa oczy i bez wyrazu spojrzaa na klapk w drzwiach. Powrcia
wzrokiem do stale poruszajcych si doni.
Niewiele si odzywa powiedzia przepraszajco kapitan.
Zawsze tak byo odpara Sonea. Prosz otworzy drzwi.
Speni polecenie, odpinajc od pasa pk kluczy i otwierajc zamki. Dwa zamki,
zauwaya Sonea. Musi naprawd wzbudza w nich niepokj. Wesza do pokoju
i usyszaa odgos zamykajcych si za jej plecami drzwi. Lorandra ponownie podniosa
wzrok, obrzucajc j hardym spojrzeniem, po czym na powrt skupia uwag na
przedmiocie trzymanym w rkach. Przyjrzawszy si uwanie, Sonea dostrzega, e bya
to pewnego rodzaju tkanina, ktr kobieta wyrabiaa za pomoc grubej nici i krtkiego,
wygitego kawaka grubego drutu. Prdko, z jak prowizoryczny haczyk przebiega
brzegiem tkaniny i tworzy ptle wzekw, zdradza wieloletnie dowiadczenie.
Co robisz? spytaa Sonea.
Lorandra przyjrzaa si Sonei spod przymknitych powiek.
Nazywaj to binda; potrafi j robi wikszo kobiet w moim kraju.
Przewrcia materia w doniach i okazao si, e tworzy on rulonik. Zaskoczona
i omielona faktem, e Lorandra przejawiaa ochot do rozmowy, Sonea postanowia
sprowokowa j, by kontynuowaa.
A do czego to suy?
Lorandra spucia wzrok.
Ma mnie ogrza.
Sonea pokiwaa gow. Oczywicie. Dopiero mina poowa zimy, wic bdzie jeszcze
zimniej. Nie moe ju uywa magii, by ogrza powietrze. Nie ma tu kominka,
a gwardzici nie zaufaj jej na tyle, by pozwoli jej uywa piecyka. W pokoju jednak nie
byo bardzo zimno. Chd musiao widocznie agodzi ciepo pynce z pokojw pitro
niej.
Zwykle uywamy patyczka z wykrojonym na kocu haczykiem, ale myl pewnie, e
zabiabym si tym dodaa Lorandra.
Sonea nie potrafia powstrzyma delikatnego umiechu.
A zrobiaby to?
Kobieta wzruszya ramionami i nie odpowiedziaa. I tak myli, e nie uwierz, wic po co
ma si stara.
Jeste dobrze traktowana? spytaa Sonea.
Lorandra ponownie wzruszya ramionami.
Mog ci co przynie?
Niedowierzajce drgnicie warg. I ponownie brak odpowiedzi.
A moe przyprowadzi syna? spytaa Sonea, pozwalajc sobie na nut
sceptycyzmu w gosie. Nie zaskoczy jej brak odpowiedzi. Stumia westchnienie
i podesza do niskiego ka, usiada i wrcia do tematu, ktry wczeniej sprowokowa
rozmow. Gdyby udao jej si go rozwin, kto wie, dokd moe zaprowadzi? Co
kobiety w twoim kraju robi z bindy?
Lorandra w ciszy kontynuowaa prac, jednak co w jej twarzy mwio Sonei, e
zastanawia si nad odpowiedzi.
Czapki. Rkawiczki. Okrycia. Koce. Kosze. To zaley od nici. Z mikkich i bardziej
delikatnych robimy rkawiczki. Z mocniejszych i bardziej elastycznych kosze.
Potrzeba na to wiele czasu?
Zaley, co si robi i jak gruba jest ni. Binda jest elastyczna, co w niektrych
wypadkach jest zalet, w innych za nie. Jeli chcemy, by materia si nie rozciga,
tkamy.
A z czego wytwarzacie nici?
Spojrzenie Lorandry stao si nieobecne.
Gwnie z weny reberw. Mona te zmikczy i prz pewien rodzaj traw do
wyrobu koszy, ale nie widziaam ich na poudnie od pustyni, i delikatne, mikkie nici
z gniazd ptasich moli, na ktre mog sobie pozwoli wycznie zamone osoby.
Moli? Tutaj mole wycznie zjadaj ubrania, a nie wytwarzaj nici, z ktrych ubrania
mona wyrabia. Sonea umiechna si. Jak wyglda taka tkanina?
Jest mikka, ale mocna. Zwykle jest nabyszczana, a jeli uyje si wicej nici, mona
te ozdabia j wzorami lub obrazami. Lorandra zmarszczya brwi. Syszaam, e
niektre kobiety nosz spdnice, ktrych ozdobienie zajo kilka lat.
Nie spotkaa takich?
Lorandra spochmurniaa.
Widziaam jedynie, e kagarowie nosz tkaniny z nici moli.
Sonea wyczua pogard w spojrzeniu i gosie kobiety i zacza zastanawia si, kim te
mog by ci kagarowie.
Czy to ci, ktrzy zabijaj kadego, kto posiada moc magiczn? Ci, ktrzy sami s
magami?
Lorandra spojrzaa na ni wrogo.
Tak.
Dlaczego zabijaj magw?
Magia to zo.
Ale sami jej uywaj?
Lorandra wzruszya ramionami.
Mylisz, e skoro zablokowano twoj moc, to pozwoliliby ci y, gdyby wrcia?
Kobieta badawczo spojrzaa na Sone.
Planujecie mnie odesa?
Sonea postanowia nie odpowiada.
Lorandra westchna.
Nie. Zamierzaj oczyci z magii nasze rody. Niewane, e jestem za stara, by rodzi
dzieci. Mogabym nauczy innych czyni zo.
To nie do wiary. Musz nie mie adnych wrogw, przed ktrymi musieliby si broni.
A ssiednie kraje? W nich te magia jest zakazana?
Kobieta pokrcia gow.
Nie mamy ssiadw. Kagarowie pokonali ich wszystkich setki lat temu.
Wszystkich? Ilu ich byo?
Setki. Wikszo z nich to mae kraje, jednak przy nich wszystkich cznie Krainy
Sprzymierzone s malekie. Lorandra umiechna si ponuro. Lepiej dla was, eby
nie zainteresowali si ziemiami za pustyni, bo Sachaka byaby wwczas waszym
najmniejszym zmartwieniem.
Sonea poczua ucisk w odku, przypomniaa sobie jednak, i Lorandra nie wiedziaa,
e Kallen bdzie w stanie przeczyta jej myli. Czarna magia nie jest znana w kraju
Lorandry i z zapaem podejmuje si tam prby wyeliminowania magii u obywateli.
A jednak podbili wszystkich swoich ssiadw.
Gdyby rzeczywicie mieli takie zamiary i stanowili realne zagroenie, ty i Skellin
mielibycie podobny problem jak my zauwaya Sonea. Szkoda, e nie doczylicie
do nas, gdy tu przybylicie. My zyskalibymy informacje na temat nowych ziem, wy za
mielibycie zapewnion z naszej strony ochron. Gdyby Skellin
Czarny Magu Soneo dobieg je gos zza drzwi.
Odwrcia si i zobaczya, e zaglda przez nie kapitan.
Kto chce si z tob zobaczy. To wane.
Sonea wstaa i podesza do drzwi. Kiedy kapitan je otworzy, odwrcia si do Lorandry.
Kobieta przez chwil si w ni wpatrywaa, po czym wrcia do swojej robtki. Sonea
zauwaya, e w trakcie ich rozmowy rulonik znacznie zwikszy swoje rozmiary.
Okazao si, e czeka na ni jeden ze wsppracownikw Czarnego Maga Kallena.
Rozpoznaa jednego z magw, ktry kiedy ledzi jej postpowanie. Usiowaa nie
okazywa nawet najmniejszej niechci, gdy wyglda na zaniepokojonego
i zdenerwowanego.
Przepraszam za najcie, Czarny Magu Soneo powiedzia. Doszo do morderstwa.
Mag. W miecie. Czarny Mag Kallen ju jest na miejscu. Oczekuje ci.
Gwatownie zapaa oddech. Zabicie maga byo wystarczajco niepokojce, jednak
zaangaowanie Kallena i wezwanie jej mogo oznacza tylko jedno.
Ofiara musiaa zgin od czarnej magii.
Dannyl westchn, odchyli si na krzele i rozejrza po swoim gabinecie. Moliwo
oparcia si na krzele bya komfortem, ktry przypomina mu o domu. Stojce przed
nim biurko rwnie stanowio dowd kyraliaskiego praktycyzmu i funkcjonalnoci,
ktrych prno byo szuka w sachakaskich domach. Gdyby nie zakrzywione ciany,
mgby sobie wyobrazi, e jest w Imardinie.
By moe krzesa i biurka byy gdzie w sachakaskich domach, w osobistych
pokojach, ktrych nie widzia. A moe Sachakanie mogli pochwali si jeszcze lepszymi
meblami do gabinetw. Jeli tak jest, to nie zadali sobie trudu, by wyposay w nie Dom
Gildii. Te jednak w zupenoci mi wystarcz.
Przed sob mia swoje notatki i ksiki, w ktre zaopatrzy si na targu. Przed chwil
spisa list wszystkiego, czego si dowiedzia od przyjazdu do Sachaki, i by z siebie
cakiem zadowolony.
Pierwsza pozycja na licie brzmiaa: Dowd, e Imardin nie zosta zniszczony w czasie
wojny sachakaskiej, o czym dowiedzia si z zapisw w bibliotece jednego z ashakich
wkrtce po przybyciu do Arvice. Poniej napisa: Istnienie kamienia magazynujcego
informacja pochodzia z tego samego rda.
Pomidzy tym punktem a ich nastpn grup wcisn zdanie: Plemiona Duna wiedziay
(i prawdopodobnie nadal wiedz), jak tworzy magiczne klejnoty. Klejnoty te s
tworzone (nie powstaj w sposb naturalny). Zdrajcy skradli im t wiedz. Dowiedzia
si tego od Unha, czonka plemienia, ktry poda tropem Lorkina i jego porywaczy.
Dalej zanotowa duszy fragment obserwacji, pochodzcych z zapisw, ktre kupi.
Narvelan, przywdca Kyralian rzdzcych Sachak, posiada niewolnika, by uwaany
za szaleca, ukrad kamie i wykorzysta go do stworzenia pustkowia celowo lub
w trakcie konfrontacji z podajcymi za nim Kyralianami.
Groba uycia kamienia magazynujcego prawdopodobnie pozwalaa utrzyma
w ryzach silnych sachakaskich magw, ktrzy przeyli wojn, kiedy jednak znikna,
Kyrialianie zmuszeni byli odda kraj pod wadz Sachakan.
Na pocztku wydawao si, e ziemie pustkowia odrodz si, pniej jednak obszar
zacz si rozprzestrzenia.
To wany spis, stwierdzi Dannyl. Tylko frustracja spowodowana brakiem postpw
w ostatnim czasie sprawia, i wydawao mu si, e niczego nie osign. Jednake
nadal pewne pytania pozostaway bez odpowiedzi.
Dowd, ktry mgbym zabra do domu, potwierdzajcy, e Imardinu nie zniszczono
podczas wojny sachakaskiej. Achati wola, by Dannyl nie kupowa sachakaskich
dokumentw, moe jednak nie bdzie mia nic przeciwko sporadycznym zakupom. Jeli
Dannyl miaby przekona kogokolwiek do swojej teorii, wedug ktrej Imardin
zniszczono w pniejszym okresie, musiaby to poprze jakim dokumentem.
Dowd, e Imardin zosta zniszczony przez szalonego ucznia. Dannyl jednak nie
sdzi, e uda mu si znale taki dowd w Sachace.
Skd wzi si kamie magazynujcy? W jaki sposb zosta stworzony? Zosta
stworzony czy powsta w sposb naturalny? Czy wci istniej inne takie kamienie? Czy
kto wie, jak je tworzy?
Dannyl wci zastanawia si, czy Lorkin zna odpowiedzi na te pytania. Zdrajcy skradli
ludowi Duna sekret tworzenia magicznych klejnotw. Jeeli odpowiedzi miaby zna
kto oprcz plemion, to byliby to wanie Zdrajcy.
Twarz Dannyla wykrzywi grymas, gdy przypomnia sobie prob Krla Sachaki
o nawizanie kontaktu z Lorkinem. Poprosi Merri, swoj asystentk, o zbadanie takiej
moliwoci, gdyby natkna si na jakie informacje. Kogo jednak mielibymy o to
spyta? Ashaki ju nie zapraszaj mnie na obiady, poza tym i tak nigdy nie zabieraem
z sob Merrii. A wtpi, czy niewolnicy s w stanie skontaktowa si z Lorkinem inaczej
ni za porednictwem Zdrajcw.
Po raz kolejny przyjrza si swoim spisom. Stworzenie ich miao da mu jasny obraz
tego, czego ma szuka w czasie podry do plemion Duna oraz wizyt w sachakaskich
majtkach. Cho znalaz odpowiedzi na kilka pyta dotyczcych historii, wola jednak
mie do dyspozycji kilka rde, ktre mgby zacytowa, twierdzc, e jakie zdarzenie
miao miejsce lub przebiegao w okrelony sposb, nadal wic bdzie musia szuka
rde mwicych o tym, e Imardin przetrwa wojn sachakask, a Narvelan ukrad
kamie magazynujcy. Informacji na temat kamieni mg szuka tylko w jednym
miejscu: u plemion Duna. Nie mg zapyta Zdrajcw, wic musia polega na tym, co
na temat ich wiedzy odkryje Lorkin, i w kocu zdoby od niego t wiedz. Jeli za
chodzi o zbliajc si podr, to obawia si tylko, jak Duna odnios si do niego i jego
pyta. Unh by przyjanie nastawiony, jednak jego wspplemiecy na targu le
zareagowali, gdy o nim wspomnia. Przed tym jednak byli uprzejmi. Moe gdybym nic
o nim nie powiedzia
Ambasadorze Dannylu?
Podnis wzrok. Gos nalea do Merrii i dochodzi z gwnego pokoju.
Wejd, Mistrzyni Merrio! zawoa. Odgos krokw zbliy si i Merria stana
w drzwiach jego gabinetu. Gestem zaprosi j, by zaja miejsce na krzele dla goci.
Jak sobie radzisz? spyta.
Dobrze. Mylaam, e bd miaa znacznie wicej papierkowej roboty i niewiele
spotka z ludmi ze wzgldu na tutejsze zwyczaje dotyczce kobiet. Tymczasem jest
wprost przeciwnie.
Czsto widujesz si z kobietami, ktrym przedstawi ci ashaki Achati?
Owszem. I z ich przyjacikami. Jest ich caa grupa. Oczywicie nigdy nie spotykaj
si wszystkie naraz. Mczyni pomyleliby, e tworz jakie potajemne
stowarzyszenie buntowniczek. Umiech na jej twarzy mwi, jak bardzo rozbawi j ten
fakt. Mona by pomyle, e przekazywanie sobie przez nie wiadomoci powinno
wzbudza podejrzenia Wzruszya ramionami. Moe tego nie zauwaaj.
Dannyl kiwn gow.
Nigdy o tym nie syszaem. Mylisz, e one prbuj co zorganizowa?
Nie pomylaabym tak, ale kilka dni po tym, jak powiedziaam, e matka Lorkina
chciaaby si z nim skontaktowa, zostaam poinformowana, e Lorkin przebywa
w miecie Zdrajcw i ma si dobrze. Zaproponowano mi take moliwo przesania mu
wiadomoci.
Jego serce zamaro.
Gdzie jest ta wiadomo, ktr ci przekazay?
Merria pokrcia gow.
Przekazay mi j ustnie. Nigdy niczego nie zapisuj.
Zastanowi si nad tym, co wanie usysza.
Mylisz, e zostaa przekazana za porednictwem Zdrajcw?
Przytakna.
Nie wiem, jak inaczej miayby dociera do niego takie wiadomoci, skoro przebywa
w miecie Zdrajcw i tylko Zdrajcy podruj do tego miejsca. Chyba e pord
szpiegw rwnie s szpiedzy.
Istnieje taka moliwo.
Pokrcia gow.
Bardziej prawdopodobne wydaje mi si, e kobiety tylko mwi, e nienawidz
Zdrajcw, eby mczyni pozwalali im na spotkania.
Dannyl przytakn.
Nikomu o tym nie mw doradzi.
Kady kontakt z Lorkinem by lepszy ni brak kontaktu. Cho Krl Amakira poleci mu
porozumie si z nim bez porednictwa Zdrajcw, Dannyl nie chcia traci tej
sposobnoci. Mia mnstwo pyta do Lorkina, jednak moliwo ich zadania ogranicza
fakt, e inni usyszeliby lub zobaczyli wiadomo.
Powinien take skontaktowa si z Administratorem Osenem przez krwawy klejnot
i dowiedzie si, czy Sonea rwnie chciaaby przekaza Lorkinowi wiadomo. Na
pewno bardzo by j to ucieszyo. A im wicej czonkw starszyzny zastanowioby si
nad tym, jakiej treci wiadomo przekaza, tym mniejsza szansa, e ten kontakt miaby
konsekwencje polityczne.
Zosta tu powiedzia do Merrii. Zobacz, co ma do powiedzenia Gildia.
Lilia obudzia si z uczuciem koatania w gowie. Jkna. Poprzednim razem po nilu
czua si ospaa, wyczerpana i zmczona, ale nie byo jej tak niedobrze. Moe wino byo
mocniejsze ni zwykle. Nie wypia go jednak a tak duo.
Po chwili usyszaa inne koatanie, tym razem z zewntrz. Kto puka do drzwi. Zmusia
si do otwarcia oczu, ale oczywicie nie potrafia przejrze drzwi na wylot. To pewnie
suba.
Odej powiedziaa cicho, na powrt zamykajc oczy.
Pukanie ustao. Zmarszczya brwi. Moe suba znalazaby dla niej co na bl gowy.
Otworzya usta, by zawoa jeszcze raz.
Drzwi stany otworem. Jej oczy same si otworzyy. Zobaczya, e do pokoju zamiast
sucych wchodz magowie i potrzebowaa chwili, by doj do siebie i zrozumie, co
si dzieje.
Podpara si na okciach. Od razu zdaa sobie spraw, e nie bya ju ubrana w swoje
szaty. Kiedy zdya si przebra w nocn bielizn? Podcigna pociel, by si okry,
a na skrze doni poczua co suchego i sypkiego. Obrcia donie. Zascho na nich co
ciemnego.
Wino? Nie pamitam, eby wylao mi si na rce. Poza tym kleioby si.
Magowie otoczyli ko. Spojrzaa na nich i rozpoznaa jednego z Uzdrowicieli, z ktrymi
przyjani si Mistrz Leiden, i serce w niej zamaro Czarnego Maga Kallena.
Mistrzyni Lilia? spyta Kallen.
T-tak. Serce dziewczyny znw zaczo bi, znacznie za szybko.
O co chodzi?
Mistrz Leiden nie yje odpar Uzdrowiciel.
Wpatrywaa si w niego z przeraeniem.
Jak to? Kiedy zadaa pytanie, po jej plecach przebieg dreszcz spowodowany
poczuciem winy. Czy wczoraj prbowaymy nauczy si czarnej magii? Co mymy
sobie mylay? Gdzie jest Naki?
JAK MOGA TO ZROBI? Gos by piskliwy, jednak rozpoznaa go to bya Naki.
Lilia drgna. Moe i przyjacika chciaa mierci ojca, ale nie Kto odepchn magw
i zosta zatrzymany przez Uzdrowiciela. Naki prbowaa wyrwa si z ucisku,
obrzucajc Lili piorunujcym spojrzeniem.
Ty! warkna Naki.
Ja? Lilia wpatrywaa si w przyjacik.
Zabia go! krzyczaa. Mojego ojca!
To nie ja. Lilia pokrcia gow. Zasnam. Nie budziam si.
Naki z niedowierzaniem krcia gow.
Kto inny miaby to zrobi? Nie powinnam bya pozwala ci przeczyta tej ksiki.
Chciaam tylko zrobi na tobie wraenie.
Po plecach Lilii przebieg dreszcz. Nagle zdaa sobie spraw, e Kallen widruje j
wzrokiem.
W jaki sposb zgin? spytaa cicho.
Czarna magia wyrzucia z siebie Naki. Spucia wzrok. Co to? Na twoich rkach?
Lilia przyjrzaa si ciemnym plamom.
Nie wiem.
To krew, prawda? Oczy Naki rozszerzyy si z przeraenia. Mojego ojca Jej
oczy wypeniy si zami, po czym obrcia si na picie i wybiega z pokoju.
Lilia powioda za ni wzrokiem. Myli, e zabiam jej ojca. Nienawidzi mnie. Straciam j.
Ale przecie go nie zabiam. A moe jednak to zrobiam? Wspomnienia poprzedniego
wieczoru miejscami byy niewyrane. Zawsze tak byo, kiedy przesadzia z winem lub
nilem. W jej snach czy to w ogle byy sny? pojawiy si fantazje, w ktrych
pozbywa si ojca Naki, jednak nie dotyczyy sposobu, w jaki to zrobia.
Czy zabia Mistrza Leidena? spyta Czarny Mag Kallen.
Zmusia si, by na niego spojrze.
Nie. Wydaje mi si, e nie.
Czy nauczya si lub prbowaa si nauczy czarnej magii?
Jak odpowiedzie na to pytanie? Nie potrafia znale odpowiednich sw. Gowa bolaa
j tak bardzo, jakby zaraz miaa pkn.
Mistrzyni Naki przyznaa si do prby nauczenia si czarnej magii powiedzia
Uzdrowiciel. Powiedziaa, e Lilia rwnie prbowaa.
Lilia odczua gorzk ulg. Skina gow.
Naki ma pewn ksik. Naley naleaa do jej ojca. Trzyma j w bibliotece,
w oszklonym stoliku. Wyja j i przeczytaymy ale przecie nie mona nauczy si
czarnej magii z ksiki.
Spojrzenie Kallena byo niewzruszone.
Niemniej jednak prby rwnie s zakazane.
Spucia wzrok.
Nie zabiam jej ojca. Na powrt ogarna j fala wtpliwoci.
Czy to oskarona? odezwa si nowy gos.
Magowie odwrcili si w kierunku drzwi, dziki czemu Lilia moga zobaczy, kto pojawi
si za nimi. Serce w niej zamaro, gdy zobaczya, e podchodzi do niej Czarny Mag
Sonea. Co prawda kolejny Czarny Mag niewiele mg pogorszy jej sytuacj. Zawsze
podziwiaa Sone, cho myl o tym, czego w yciu dokonaa, bya bardzo
oniemielajca.
Zgadza si odpar Kallen, odsuwajc si od ka. Pjd do biblioteki, by
poszuka ksiki z instrukcjami na temat stosowania czarnej magii. Obie przyznay si,
e j czytay. Czy moesz przeczyta ich myli?
Sonea uniosa brwi, ale przytakna. Gdy Kallen wyszed z pokoju, zwrcia si do
pozostaych magw.
Powinnimy przynajmniej pozwoli jej si ubra powiedziaa. Zostan tu.
Sprawd, co ma na rkach, zanim to zmyje doradzi Uzdrowiciel.
Lilia patrzya, jak wychodz, kiedy za drzwi si zamkny, wstaa z ka.
Poka mi rce powiedziaa Sonea. Uja je w swoje donie, ktre jak na tak
potnego maga byy zadziwiajco drobne. Przecie magia nie powiksza doni,
pomylaa Lilia. To nie bdzie przyjemne. Sonea uniosa jedn do Lilii, powchaa j
i zaprowadzia nowicjuszk do miednicy, do ktrej nalaa wody.
Umyj nakazaa.
Lilia z pewn ulg spenia polecenie. Musiaa troch potrze, eby pozby si plamy,
ktra zabarwia wod.
Potrzebujemy wicej wiata mrukna Sonea. Spojrzaa na zasony w oknach, ktre
zaczy si odsuwa. Pokj zalao poranne wiato. Spojrzawszy w d, dziewczyna
wstrzymaa oddech.
Woda miaa kolor czerwieni.
Ale jak? Nie pamitam wykrztusia.
Sonea patrzya na ni w zamyleniu. Cofna si.
Przebierz si powiedziaa tonem na granicy polecenia i sugestii. A potem
zobaczymy, co pamitasz.
Lilia usuchaa i popiesznie przebraa si w szaty nowicjuszki. Kiedy zawizaa pas,
podesza do Sonei. Ta za dotkna jej skroni.
Nigdy przedtem Czarny Mag nie czyta myli Lilii. Nie czyta ich te aden zwyky mag.
Niekiedy zdarzao si, e podczas zaj na Uniwersytecie nauczyciel musia dosta si
do jej umysu, nowicjuszy jednak zawsze uczono ukrywania myli za wyimaginowanymi
drzwiami. W razie wspdziaania przy czytaniu myli trzeba byo wydoby te
wspomnienia ukryte za drzwiami, ktre miaa zobaczy osoba czytajca.
Tym razem byo cakiem inaczej. Lilia natychmiast wyczua obecno starszej od siebie
kobiety w swoim umyle. Bya odlega niczym gosy syszane przez cian. Po chwili
poczua, e co wpywa na jej myli. Nie potrafia wyczu stojcej za tym woli, tote jej
odruchowe prby oporu nie przyniosy efektu. Zmusia si, by ustpi, i patrzya, jak
wracaj wspomnienia poprzedniego wieczoru.
Poczua rosnce zaenowanie i strach, gdy przypomniaa sobie pocaunek Naki, nie
wyczua jednak dezaprobaty ze strony Sonei. Gdy teraz kto czyta jej wspomnienia,
staway si one nieco wyraniejsze, nadal jednak pewne fragmenty byy niejasne.
Jak ten, gdy pooya si obok Naki po wypiciu wina. Przypomniaa sobie ze wstydem,
e rzeczywicie miaa mordercze myli. Nie pamitaa jednak, eby naprawd kogo
zabia. Chyba e we nie. Ale czy to by sen?
A co jeli zabia ojca Naki, lunatykujc pod wpywem wina i nilu?
Co jeli ich eksperyment si powid i udao jej si nauczy czarnej magii z ksiki?
~ Zdecydowanie ci si udao ~ odezwa si w jej gowie gos Sonei. ~ A podobno to
niemoliwe. Nawet Akkarin nie wierzy, e to wykonalne. W przeszoci jednak by
przynajmniej jeden nowicjusz, ktry nauczy si czarnej magii bez pomocy innego
maga, a w tamtych czasach magowie musieli mie naprawd wany powd, by
zniszczy wszelkie zapisy na temat czarnej magii. Niestety fakt, e udowodnia nam, i
si mylimy, nie stanowi osignicia, na ktre bdziemy spoglda przychylnie.
Dlaczego sprbowaa, cho wiedziaa, e to zakazane?
~ Nie wiem. Po prostu poszam za namow Naki. Powiedziaa mi
Powiedziaa Lilii, e jej ufa. Czy kiedykolwiek zaufa jej znowu? Kocham j, a ona mnie
nienawidzi!
Nagle gromadzce si w niej poczucie straty i szok przelay si i wybucha paczem.
Dotyk Sonei znikn ze skroni, a jej donie delikatnie, lecz stanowczo masoway ramiona
Lilii, gdy ta prbowaa doj do siebie.
Nie powiem ci, e wszystko bdzie dobrze powiedziaa z westchnieniem Sonea.
Ale by moe uda mi si ich przekona, e nie zrobia tego celowo, dziki czemu kara
bdzie agodniejsza. Cho to ju zaley od tego, ile pamita Naki.
agodniejsza kara? Lilia wzdrygna si na myl o tym, czego uczono j na lekcjach
historii. Akkarina wygnano tylko dlatego, e magowie Gildii nie wiedzieli, czy byliby
w stanie go pokona. W przeciwnym wypadku zostaby zabity. On jednak posugiwa si
czarn magi, by zabija. Ja nie A przynajmniej mam tak nadziej.
Jeli tego nie zrobia, Sonea nie znajdzie na to dowodu w mylach Naki. Nagle Lilia
zapragna, by Sonea jak najszybciej poznaa prawd. Przesza jej ochota do paczu.
Ju w porzdku? spytaa Sonea.
Lilia przytakna.
Zosta tu.
Oczekiwanie byo tortur. Gdy Sonea wreszcie wrcia z Czarnym Magiem Kallenem
i pozostaymi dwoma magami, wyraz jej twarzy by ponury.
Nie bya wiadkiem mierci ojca poinformowaa j Sonea. Nie znalazam rwnie
w jej mylach dowodu, e to ty go zabia. Wskazuj na to jedynie rodzaj mierci i krew
na rkach. Ale i jedno, i drugie moe stanowi zbieg okolicznoci.
Dziewczyna odetchna z ulg. Nie zrobiam tego, powiedziaa sobie.
Jej wspomnienia z zeszego wieczoru znacznie rni si od twoich kontynuowaa
Sonea. Jednak nie a tak, by nie dao si tego potraktowa jako zwykego
nieporozumienia. Pokrcia gow. Bez wzgldu na to, jakie odczucia sobie
przypominasz, Naki nie nauczya si czarnej magii.
Lilia poczua sodk ulg przyprawion odrobin goryczy. Przynajmniej Naki nie
dopucia si a tak wielkiego przestpstwa jak ona sama. Mimo wszystko prbowaa
nauczy si czarnej magii, dlatego Lilia wtpia, czy uda jej si cakowicie unikn kary.
Moe teraz, gdy ju wie, e nie zabiam jej ojca, przejdziemy przez to wsplnie.
Kiedy jednak magowie wyprowadzali Lili z pokoju, przyjacika rzucia jej piorunujce
spojrzenie, ktre pozbawio j nadziei.

ROZDZIA 12
ROZWAANIA
Kiedy Lorkin wyszed z tunelu, jego uszy wypeni szum podziemnej rzeki. Podobnie jak
poprzednim razem Tyvara siedziaa na awce, w zamyleniu przygldajc si kou
wodnemu w kanale. Kusio go, by zawoa j w mylach, ale nawet gdyby w ten sposb
nie zdradzi, e si spotkali, to zasady Zdrajcw ograniczajce t form komunikacji
byy jeszcze surowsze od tych ustanowionych przez Gildi. Nie mogli ryzykowa, by
choby najdrobniejsza informacja zostaa usyszana przez innych magw
i doprowadzia poszukiwaczy do Azylu.
Zaczeka zatem, a Tyvara go zauwaya i przyzwaa gestem.
Lorkinie powiedziaa, gdy dosta si na skaln pk. Nie spodziewaam si, e
w najbliszym czasie znajdziesz chwil na odwiedziny. Czy to przypadkiem nie kolejna
faza zimnej gorczki?
Przytakn i usiad obok niej.
Rzeczywicie. To dlatego tu jestem. Ale najpierw powiedz mi, co u ciebie.
Uniosa brwi z rozbawieniem.
Wy, Kyralianie. Zawsze tacy formalni. U mnie w porzdku.
Znudzona?
Rozemiaa si.
Oczywicie. Ale miewam goci. A poza tym Zdja z palca piercie i uniosa go
na chwil, zanim schowaa go do kieszeni. Jestem na bieco informowana o tym, co
si dzieje w miecie. Przy okazji, dowiedziaam si wanie, e Kalia jest wcieka,
poniewa wyszede.
Wzruszy ramionami.
Nie mam czasu czeka, a wszystko ucichnie.
Tyvara zmarszczya brwi.
Ale chyba nie zaniedbujesz moich ludzi przeze mnie?
I tak, i nie. Skrzywi si. Pracy byo mnstwo, nawet mimo pomocy ochotnikw
w sali opieki. Nie mg dugo zosta. Pora przej do sedna. Potrzebuj twojej rady.
W jej spojrzeniu pojawia si czujno.
Czyby?
Od zawsze wiadomo byo, e pewnego dnia kto zachoruje albo zostanie ranny na
tyle powanie, e jedynym ratunkiem bdzie uzdrawianie powiedzia. Zawsze
zamierzaem takim osobom pomc. Zawsze wiedziaem, e bdzie to miao
konsekwencje. Chciabym wiedzie, jakie wedug ciebie nastpi i czy mog ich unikn
albo je zagodzi.
Przygldaa mu si w milczeniu i z powanym wyrazem twarzy, po czym skina gow.
Rozmawialimy na ten temat odpara, a z subtelnej zmiany tonu jej gosu wyczyta,
e nie miaa na myli siebie i jego, lecz swoj frakcj wrd Zdrajcw.
I?
Savara stwierdzia, e odmwisz uzdrawiania. Zarala powiedziaa, e nie, ale
zaczekasz, a kto ci o to poprosi.
A powinienem czeka? Czy Kalia jest tak okrutna, by pozwoli dziewczynce umrze?
Moliwe. Tyvara spochmurniaa. Wytumaczy si tym, e jasno dae do
zrozumienia, e nie masz zamiaru uzdrawia, i e nie bdzie ci si naprzykrza, bo
szanuje twoj decyzj. Ludzie bd musieli zdecydowa, co gorsze: to, e ci nie
poprosia, czy to, e sam tego nie zaproponowae, i prawdopodobnie stan po jej
stronie. Wczeniej nie uywae swoich mocy uzdrowicielskich i mwie, e nie zrobisz
tego, jeli zostaniesz poproszony.
Czyli nie powinienem czeka. A czy jeli uyj tych mocy, ludzie bd sdzi, e
afiszuj si z tym, czego nie chc ich nauczy i czego nie zrobi mj ojciec?
Moe. Ale nie powinni by tak surowi, jeli bdziesz uywa tych mocy tylko wwczas,
kiedy bdzie to naprawd konieczne, by zapobiec mierci pacjenta.
A co z pacjentami narzekajcymi na bl?
Gdyby pomg rwnie takim pacjentom, udowodniby, e potrafisz okaza
wspczucie.
Ale przyczyn blu moe by zepsuty zb. I wiele innych dolegliwoci. Gdzie jest ta
granica, przy ktrej ludzie uznaj, e odmowa jest uzasadniona? A moe bd
oczekiwa, e skoro zaczem uzdrawia, to powinienem to robi w kadym wypadku?
Zmarszczya brwi i nagle szeroko si umiechna.
A moe warto sprbowa, jeli w ten sposb Kalia straciaby prac. Po chwili
ponownie spowaniaa i pokrcia gow. Ale to byoby nierozsdne. Ma zbyt wielu
zwolennikw. Jej ramiona uniosy si i opady, a westchnienie zaguszy huk pyncej
wody. Opinie na temat tego, kiedy powiniene odmawia uzdrawiania, bd rne
i mog si zmienia zalenie od tego, kogo bdzie bola zb. Wikszo zapewne
zgodzi si, e s pewne granice i wolno ci odmwi. Ciekawe tylko, czy to ty bdziesz
osob, ktra o tym zdecyduje.
Kiwn gow.
Co jeszcze?
Pamitaj, eby mie zgod pacjenta lub rodzica, zanim cokolwiek zrobisz dodaa.
A powinienem pyta o to Kali?
Jej twarz wykrzywi grymas.
To wanie najbardziej niepokoi Zaral. Jeli spytasz Kali, zabroni ci uywa magii
do uzdrawiania kadego i bdzie nalegaa, eby nauczy j swoich umiejtnoci. Jeeli
pacjent umrze, to i tak ty bdziesz winny, bo odmwie. A jeli jej nie zapytasz,
okaesz brak szacunku dla przeoonej, a to, e jeste mczyzn, jeszcze pogarsza
sytuacj. Jeeli jednak uratujesz komu ycie, ludzie wybacz ci ten brak szacunku.
Kalia ma tylu wrogw, ilu zwolennikw. Rozoya rce. Na swoj obron masz to,
e nikt nie musi prosi Kalii o zezwolenie na leczenie chorego lub rannego Zdrajcy.
Pacjenci decyduj si na wizyt w sali opieki z wasnej woli.
Lorkin westchn.
Nie unikn rozzoszczenia Kalii, ale bd musia jako z tym y, pod warunkiem e
nie nara si wielu innym osobom.
I bdziesz ratowa ycie powiedziaa.
Odpowiedzia umiechem.
Zdrajcy maj do podjcia atwiejsz decyzj odpar. Zachowanie dla siebie wiedzy
na temat tworzenia klejnotw nie spowoduje niczyjej mierci.
Wy z kolei korzystacie z klejnotw, mimo e sami ich nie wyrabiacie zauwaya.
Dlaczego wic my w zamian za to nie moemy korzysta z uzdrawiania?
Umiechn si szeroko.
Zabrzmiao to bardzo sprawiedliwie i rozsdnie.
I takie by byo, gdyby nie to, e tylko jeden Kyralianin uywaby kamieni, a z twoich
mocy uzdrowicielskich korzystaoby wielu Zdrajcw.
Gdy ich spojrzenia si spotkay, zauway co, co przynioso mu ulg. Ona mnie
rozumie. I uwiadamia mi, e rozumie a moe zgadza si z powodami, dla ktrych tu
jestem. Nagle zapragn j pocaowa, ale powstrzyma si. Przecie w aden sposb
nie okazaa, e zgadza si z innym powodem jego pobytu w Azylu: jest nim wanie
ona.
Dzikuj powiedzia, podnoszc si z miejsca.
Powodzenia odpara.
Niechtnie si odwrci i ruszy w kierunku tunelu. Cho wiedzia, e decyzja, ktr ju
podj, przyniesie mu wiele problemw, rozmowa z Tyvar upewnia go, e jej
konsekwencje nie bd duo gorsze, ni to konieczne.
Teraz musia tylko zdecydowa, kiedy zacz dziaa.
Gdy Dannyl wrci od Achatiego do Domu Gildii, Tayend i Merria raczyli si wieczornym
drinkiem, ucinajc sobie pogawdk w pokoju pana. Zatrzyma si, by im si przyjrze.
Przygotowania Achatiego do podry do kraju Duna postpoway sprawnie i okazao
si, e Dannyl bdzie musia poinformowa asystentk i Ambasadora Elyne o swoich
planach szybciej, ni si spodziewa.
Nie ma sensu tego odwleka, powiedzia sobie. Podszed do taboretw i wskaza
butelk wina.
Zostao co jeszcze?
Tayend umiechn si szeroko i skin na stojcego pod jedn ze cian niewolnika.
Przynie jeszcze jeden kieliszek rozkaza, po czym poklepa wikszy taboret na
rodku, przeznaczony dla pana domu.
Zachowalimy go dla ciebie.
Dannyl parskn cicho i usiad. Cho w Domu Gildii zajmowa najwysze stanowisko,
wtpi, by Tayend zrezygnowa z tego miejsca wanie z tego powodu.
Co dzi robilicie? zapyta.
Tayend niedbale machn rk.
Kolejne wizyty u wanych osobistoci, kolejne pyszne posiki. I tak dalej.
Ciesz si nimi, pki moesz odpar Dannyl. Spojrza na Merri.
Wzruszya ramionami.
Odwiedziam moje nowe przyjaciki i przekazaam im wiadomo od Czarnego Maga
Sonei. A ty?
Niewolnik wrci, podajc kieliszek ze spuszczon gow i wzrokiem. Tayend wzi
butelk i napeni kieliszek. Dannyl upi yk i westchn z uznaniem.
Ashaki Achati i ja planujemy podr do plemion Duna. Wyglda na to, e wyjedziemy
wczeniej, ni mylaem: za tydzie a moe nawet za kilka dni.
Zaskoczona Merria szeroko otworzya oczy.
Badania czy obowizki ambasadorskie? spyta Tayend z porozumiewawczym
spojrzeniem.
Gwnie badania przyzna Dannyl. Wzgldy polityczne te jednak z tego powodu
nie ucierpi.
To dziki ksikom z targu, prawda? Tayend wyglda na zadowolonego z siebie.
W pewnym sensie na pewno sprawiy, e Achati zaproponowa t podr. Ku
zadowoleniu Dannyla zarozumiay umiech znikn z twarzy Tayenda.
Kiedy wyjedamy? spytaa Merria.
Dannyl unis brwi.
My?
Spochmurniaa.
Nie zabierasz mnie z sob?
Nie mog. Pokrci gow.
Taki ma zwyczaj mrukn Tayend. Zawsze kogo zostawia.
Dannyl spojrza na niego z wyrzutem. Oczy Tayenda otwary si szeroko w udawanej
niewinnoci.
W takiej podry na pewno przyda ci si asystent nalegaa Merria. W kadym
razie bardziej ni tutaj.
Wymagam, a waciwie Gildia wymaga, aby zostaa odpar Dannyl. Na wypadek
gdyby trzeba byo si czym zaj. Nie moemy pozwoli, by w Domu Gildii nie byo
adnego maga Gildii.
To prawda cicho przyzna Tayend. Wyrzuciliby mnie, bo powinienem sam znale
sobie kwater.
Ale w gosie Merrii zacza pobrzmiewa nuta paniki jeli zdarzy si co wanego,
to i tak nie bd chcieli rozmawia z kobiet.
Bd musieli, chyba e chc czeka do mojego powrotu. Jeli bdzie to co pilnego
cign usta i zaduma si. Trzeba bdzie zostawi piercie z krwawym klejnotem,
aby Merria moga konsultowa si z Administratorem, gdyby wydarzyo si co
istotnego. Gdybym tylko mg stworzy wasny piercie. Albo wzi czyj Ale
oczywicie! Mam piercie Sonei. Moe pozwoli mi zostawi go Merrii. Postanowi, e
skontaktuje si z ni nastpnego dnia.
Jeli bdzie to co pilnego, skontaktujesz si z Osenem lub Sone przez jeden z ich
piercieni. Jeden wezm z sob, a drugi zostawi tutaj. Dannyl wyprostowa si
i pooy do na jej ramieniu. Poradzisz sobie, Merrio. Udao ci si znale swoje
miejsce wrd tajnego stowarzyszenia sachakaskich kobiet i nawiza kontakt ze
Zdrajcami, a to wszystko w zadziwiajco krtkim czasie. Nie mam wtpliwoci, e jeli
co si wydarzy a jest to mao prawdopodobne poradzisz sobie z tym.
Ja rwnie w to nie wtpi doda Tayend.
Wymuszony umiech Merrii bardziej przypomina grymas, wygldaa jednak na
spokojniejsz i bardziej pewn siebie, mimo rozczarowania.
Jak dugo ci nie bdzie? zapytaa.
Nie wiem dokadnie odpowiedzia Dannyl. Kilka tygodni, moe duej. Wszystko
zaley od wiatrw sezonowych i tego, czy czonkowie plemienia w ogle bd chcieli
si z nami spotka.
Merria lekko fukna.
Chyba chcesz, ebym poczua si jeszcze gorzej. Tak bardzo chciaabym zobaczy
plemiona.
By moe kiedy tam wrcimy zasugerowa. Kiedy dowiem si, czy traktuj
kobiety tak surowo jak Sachakanie.
Jej spojrzenie natychmiast si rozjanio.
Mczyni na targu byli uprzejmi.
Tak, ale nie moemy zakada, e wszyscy s tacy. Handlarze maj mnstwo
powodw, by nie postpowa do koca zgodnie ze swoimi zwyczajami, aby pozyska
klientw.
Zmarszczya brwi.
A co mam zrobi, jeli w czasie twojej nieobecnoci dostaniemy wiadomo od
Lorkina?
Przekaesz j waciwej osobie przez piercie odpar.
Kiwna gow.
By moe Zdrajcy bd mogli przekaza j tobie.
Wtpi, by mieli swoich ludzi wrd plemion zauway. I lepiej chyba nie polega
zbytnio na Zdrajcach. O ile mi wiadomo, nie s do nas wrogo nastawieni. Nie s te
jednak naszymi sojusznikami.
Gabinet Administratora by peen Starszych Magw. Jak zawsze brakowao krzese,
a Sonea z rozbawieniem obserwowaa, kto siedzia, a kto sta. Tradycyjnie najbardziej
byo sycha Arcymistrzw Dyscyplin. Najbliej biurka Osena siedzieli Mistrzyni Vinara,
Mistrz Peakin i Mistrz Garrel. Cho pozycja Wielkiego Mistrza Balkana bya wysza,
stan pod jedn z bocznych cian ze skrzyowanymi ramionami. Przeoeni studiw,
Mistrzowie Rothen, Erayk i Telano, oraz Rektor Uniwersytetu Jerrik rwnie siedzieli,
jednak na prostszych krzesach, ktre przyniesiono od stolika w pokoju Osena. Sonea
niejednokrotnie zastanawiaa si, czy Osen kiedykolwiek spotyka si tu z kim na
obiadach, a jeeli tak, to jak czsto. W kadym razie ona nigdy nie bya na nie
zapraszana.
Z tyu stali rwnie Uzdrowiciel i Alchemik, ktrych Sonea zastaa w pokoju gocinnym
Naki. Po jednej stronie siedzieli doradcy Krla i nie po raz pierwszy Sonei przyszo na
myl pytanie, czy uczono ich, w jaki sposb nie przyciga do siebie uwagi tak by
obserwowali wszystko, sami nie bdc obiektem obserwacji.
Ona i Czarny Mag Kallen jak zwykle stali. Gdy przysza, Kallen sta nad innymi. Cho
wmawiaa sobie, e atwiej bdzie, jeli wszyscy bd j widzie, gdy bdzie
relacjonowaa swoje wnioski, musiaa przyzna, e pod wpywem maej, buntowniczej
czci swojej osobowoci po prostu nie chce wyglda mniej stanowczo od Kallena,
gdyby on mia growa nad otoczeniem, a ona siedzie.
Drzwi si otworzyy i wszyscy zobaczyli, e do pokoju wchodzi Dziekan Domu
Nowicjuszy Narren. Mczyzna by modszy od swojego poprzednika Ahrinda, ktry
peni t funkcj, gdy Sonea bya nowicjuszk, by jednak rwnie surowy i pozbawiony
poczucia humoru. Kiedy powita go Osen, rozejrza si i uprzejmie skin gow.
Zmarszczy brwi, gdy jego wzrok pad na ni i Kallena.
Kto pilnuje Lilii? zapyta z niepokojem.
Sonea spojrzaa na Kallena i dostrzega nutk rozbawienia, ktre sama odczua.
Moc Lilii nie jest wiksza, ni bya dotd przypomniaa mu. Dwch magw, ktrzy
jej pilnuj, bdzie w stanie zapanowa nad ni z nie wiksz trudnoci ni ja i Czarny
Mag Kallen.
Zamruga powiekami i zaczerwieni si.
Prosz o wybaczenie. Zapomniaem.
A zatem Lilia nie pobraa od nikogo mocy? zapytaa Vinara, spogldajc na Sone.
Nie wyczuam w niej nienaturalnego poziomu mocy. By moe pobraa energi, po
czym j zuya, ale nie pamita, eby j pobieraa, poza
Osen odchrzkn i unis donie w gecie nakazujcym cisz.
Wybaczcie, e si wtrcam, ale powinnimy zacz od pocztku. Spojrza na tyy
pokoju. Prosz, by Mistrzowie Roah i Parrie powiedzieli nam, kiedy po raz pierwszy
dowiedzieli si o zamordowaniu Mistrza Leidena.
Uzdrowiciel i Alchemik wyszli naprzd. Wszyscy zwrcili si w ich stron, po czym
odezwa si drugi z nich.
Rozmawiaem z Mistrzem Roahem, kiedy nadesza wiadomo od Mistrzyni Naki, e
w nocy zamordowano jej ojca. Poszlimy prosto do jej domu, gdzie pokazaa nam ciao
Mistrza Leidena i powiedziaa, e musia zosta zamordowany przez Lili. Mistrz Roah
zbada ciao i odkry, e Leidena pozbawiono mocy, ja za przesuchiwaem Naki, by
dowiedzie si, dlaczego jej zdaniem za tragedi odpowiada jej koleanka. Zamilk,
a na jego twarzy pojawio si zakopotanie. Przyznaa, e spdzia poprzedni wieczr
z Lili, studiujc ksik na temat czarnej magii. Obie eksperymentoway w rnych
kierunkach, nie oczekujc rezultatw, gdy powiedziano im, e czarnej magii nie da si
nauczy z ksiek. Naki si nie powiodo, Lilia rwnie tak twierdzia, kiedy jednak
okazao si, e ojca zabito, uywajc czarnej magii, Naki przysza do gowy tylko jedna
winowajczyni. Rzuci okiem na Kallena. Potem pojawi si Czarny Mag Kallen
i przeszlimy do pokoju gocinnego. Lilia spaa, jednak nasze przybycie j obudzio.
Wygldaa na zaskoczon i zszokowan oskareniami Naki.
Na jej rkach znalelimy jednak zaschnit krew doda Uzdrowiciel. Spojrza na
Sone. Czy to na pewno bya krew?
Sonea skina gow.
Tak. Czy na ciele i wok ciaa Mistrza Leidena byo duo krwi?
Niewiele. Nacicie zostao wytarte do czysta.
To dziwne powiedziaa Mistrzyni Vinara. Dlaczego miaaby wytrze ciao, nie
wycierajc rk?
Moe pod wpywem emocji i w ciemnoci nie zauwaya, e s brudne zasugerowa
Garrel.
Lilia nie pamita, jak ubrudzia rce powiedziaa Sonea. Uwaga wszystkich skupia
si na niej. Spojrzaa na Mistrza Parriego, ktry skin gow, dajc do zrozumienia, e
skoczy. Lilia wci leaa w ku, gdy si pojawiam wyjania. Kallen wyszed,
by poszuka ksiki, ja za zbadaam krew i przeczytaam myli Lilii. Bardzo bolaa j
gowa z powodu wypitego poprzedniego wieczoru wina i wdychanego nilu,
podejrzewam te, e to wanie std wziy si luki w jej pamici. Pamita, e w kwestii
ksiki inicjatywa wysza od Naki. Poszy do biblioteki, gdzie Naki wzia ksik
z miejsca, w ktrym bya przechowywana podobnie jak poprzednim razem. Naki
otworzya ksik i zachcia Lili do czytania. Potem na zmian prboway opisanych
w niej metod. Najpierw Lilia, pniej Naki. Sonea zamilka na chwil i powstrzymaa
grymas. Lilia wyranie przypomina sobie, e osigna wymagany stan umysu,
a nawet e pobraa od Naki odrobin mocy. W pokoju dao si sysze, jak wszyscy
wstrzymuj oddech. Przypomina sobie take, e Naki pobraa moc od niej. Nastpnie
wrciy do sypialni dla goci, aby napi si wina i porozmawia, a w trakcie rozmowy
Naki wyrazia yczenie, by Lilia pozbya si jej ojca, ktry ogranicza jej dostp do wina,
nilu i pienidzy. Lilia nie pamita niczego wicej do chwili, gdy przebudzia si rano.
Naki pamita te same wydarzenia, jednak z cakiem innego punktu widzenia. Pamita,
e Lilia przekonywaa j, by przyniosa ksik, i zachcaa do wyprbowania zawartych
w niej wskazwek, Naki za zgodzia si, gdy chciaa jej zaimponowa, i nie sdzia, e
jej si uda. Nie zrozumiaa jednak instrukcji, a kiedy szukaam w jej pamici odczu
i wiedzy zwizanych z uyciem czarnej magii, niczego nie znalazam. Naki jednak
rzeczywicie poprosia Lili, by ta pozbya si jej ojca, ale teraz tego auje.
Jakim sposobem ich wspomnienia mog a tak si rni? spyta Peakin.
Zapdziy si we wzajemnych zaoeniach na swj temat powiedziaa Sonea. le
zrozumiay swoje motywy i pragnienia. Kada z nich sdzia, e druga prbuje j
nakoni do wyprbowania czarnej magii i e jeli odmwi, to okae si saba i nudna.
Po raz kolejny Sonea zawahaa si na myl o ujawnieniu uczucia Lilii wobec Naki. Jako
dziecko, gdy jeszcze mieszkaa w slumsach, dowiedziaa si, e bliskie wizi mog
czy zarwno kobiety, jak i mczyzn. Nie widziaa w tym nic bardziej zdronego ni
w zwizku mczyzny z kobiet. Wiedziaa jednak, e wiele osb tego nie pochwala i e
nie wszystkie uczucia, bez wzgldu na pe, miay dobry wpyw na zaangaowane w nie
osoby. Cho uczucie Lilii byo jednostronne, Naki zdecydowanie je podsycaa.
Najwyraniej stanowio to element ich lekkomylnych przygd w poszukiwaniu
przyjemnoci.
Mistrzyni Vinara westchna.
Modzi s czasem tacy bezmylni.
Ile w tym prawdy, pomylaa Sonea. To jednak osobista sprawa i na razie nie ma
znaczenia dla popenionego przestpstwa. Ujawnienie tego byoby okruciestwem.
Powiedzielimy im, e nie naucz si czarnej magii z ksiek przypomnia Rektor
Jerrik. Jednak zakazalimy rwnie czytania na ten temat. Dla niektrych zakaz
zawsze dodaje atrakcyjnoci. A skoro powiedzielimy, e czytajc, nie naucz si
czarnej magii, dalimy im bezpieczny sposb na amanie zasad.
Bylimy w bdzie powiedzia Garrel, Sonea za zauwaya u niego nawet al.
Rzeczywicie, wina czciowo ley po naszej stronie rzek Osen. Przez to jeszcze
trudniej zdecydowa, co zrobi z Naki i Lili.
Sonea zauwaya, e wiele osb potakujco kiwa gowami.
Wydaje mi si, e nikt nie oskary nas o zaniedbanie, jeeli zastosujemy agodniejsz
kar, ni nakazuj dawne zwyczaje powiedziaa Vinara.
Tym razem wszyscy przytaknli. Stracenie dwch nowicjuszek za brak rozwagi
w kwestii, ktr przez nasz bd uznay za bezpieczn, wywoaoby oburzenie,
pomylaa Sonea. Podejcie do czarnej magii jednak bardzo si zmienio.
Naki nie nauczya si czarnej magii powiedzia Peakin. Nie moe by winna
mierci ojca. Powinna dosta agodniejsz kar.
Na te sowa ponownie zareagowano przytakiwaniem. Sonea poczua ukucie niepokoju.
Wedug niej dziewczta byy tak samo winne. Nie byo dowodw na to, e Lilia zabia
Mistrza Leidena. Jedynym przestpstwem bya prba nauczenia si czarnej magii.
Powodzenie Lilii stanowio niefortunn okoliczno, jednak nie byo celowe. A moe
w gr wchodziy tu uprzedzenia? Naki pochodzia z klasy wyszej, Lilia z rodziny suby.
Naki bya adna i miaa powodzenie, Lilia bya cicha i miaa niewielu przyjaci.
Kara musi by na tyle surowa, by zniechci innych nowicjuszy do prb nauczenia si
czarnej magii dodaa Vinara.
Proponuj przesunicie w czasie ukoczenia nauki przez Naki powiedzia Rektor
Jerrik. Stracia ojca. To wystarczajco bolesne. Musi take poradzi sobie
z odpowiedzialnoci, ktra nagle spada na ni jako jedyn dziedziczk rodzinnego
majtku. I tak zapewne narobi sobie zalegoci w nauce.
Powinna publicznie przeprosi doda Garrel. A jej powrt na Uniwersytet powinien
zalee od tego, czy nie popenia innego przestpstwa.
O ile mielibymy przesun ukoczenie nauki? spyta Osen.
Rok? zaproponowa Jerrik.
Trzy lata zdecydowanie odpara Vinara. Kara powinna dziaa zapobiegawczo,
a nie stanowi wakacje.
Jakie sugestie lub propozycje? spyta Osen. Nikt si nie odezwa. Administrator
skin gow. A co z kar dla Lilii?
Wszystko zaley od tego, czy zabia Mistrza Leidena zauway Peakin. Jakie
mamy dowody?
adnych powiedzia Kallen. Nie byo wiadkw. Suba niczego nie widziaa ani
nie syszaa. Mamy jedynie wnioski Naki, e skoro Lilia nauczya si czarnej magii i bya
jedyn osob w domu, ktra posiadaa tak wiedz, musi by winowajczyni.
Jeli przedstawimy to w ten sposb, to wina Lilii jest oczywista powiedziaa Vinara.
Spojrzaa na Sone, a kcik jej ust unis si. Tyle e ona niczego nie pamita. Czy
wyglda na osob, ktra mogaby kogo zamordowa?
Sonea pokrcia gow.
Nie. Jest przeraona, boi si, e moga zrobi to we nie lub pod wpywem nilu.
Czy to moliwe, e dziaaa pod wpywem narkotykw, a teraz tego nie pamita?
spyta Peakin. W kocu Naki jej to zasugerowaa.
Sonea wzdrygna si.
Nauczyam si ju, e nic nie powinno mnie zaskoczy, jeli chodzi o liczne szkodliwe
dziaania nilu, nie syszaam jednak o czym takim. Jeeli zdarzyoby si co tak
niezwykego, to w dalszym cigu oznacza, e Lilia nie zabia Mistrza Leidena wiadomie
i celowo. Mona to uzna wycznie za wypadek.
W pokoju zapada krtka, pena zadumy cisza. Naprzd wysun si Wielki Mistrz
Balkan.
Wiemy jedno: Lilia nauczya si czarnej magii. Krl i obywatele bd od nas
oczekiwa, e dopilnujemy, by nikomu nie staa si krzywda, jeeli Lilia nie zostanie
stracona.
Musimy zablokowa jej moc powiedziaa Vinara.
Czy to jest moliwe? spyta Peakin, spogldajc to na Kallena, to na Sone.
Do tej pory nikt nie prbowa zablokowa mocy czarnego maga odpowiedziaa
Sonea. Nie dowiemy si, czy to moliwe, jeeli nie sprbujemy.
A jeli nam si uda, to co z ni zrobimy? spyta Garrel.
Nie bdzie ju magiem, a zatem nie bdzie te czonkiem Gildii, nie moemy jednak
wyrzuci jej na ulic.
Bdzie musiaa pozosta pod sta obserwacj powiedzia Peakin. Kto si tym
zajmie?
Zebrani wymienili spojrzenia. Nastroje byy ponure. Po plecach Sonei przebieg dreszcz.
Na pewno istnieje lepsze rozwizanie ni umieszczenie jej w Stranicy powiedziaa
gono.
Chyba nie mamy zbyt wielkiego wyboru odpara Vinara. Pozostali przytaknli.
Nie wiemy, czy mona jej ufa, dopki nie ustalimy przyczyny mierci Mistrza Leidena
doda Garrel. Jeli zabia kogo we nie nie moemy dopuci, by co takiego si
powtrzyo.
Gildia od lat nikogo nie wizia mrukn Mistrz Telano. A tymczasem nagle mamy
ju dwie osoby.
Sonea opanowaa dreszcz. Ostatnimi winiami byli ona i Akkarin, cho nie trwao to
dugo.
Dopilnujmy, by czua si jak najbardziej komfortowo i bya pod najlepsz opiek
rzek Osen. Wydaje mi si, e jej kara powinna by agodniejsza ni kara Lorandry, bo
o niej wiadomo, e zamaa prawo i zabijaa. Czy wszyscy si z tym zgadzaj?
Sowa Osena wywoay pomruk zgody. Spojrza na Sone.
Wygldasz na zmartwion, Czarny Magu Soneo.
Potwierdzia skinieniem gowy.
Zgadzam si, e musimy wymierzy surow kar, ale ona nie jest z osob i jest
jeszcze taka moda. Szkoda byoby j wizi przez reszt ycia. By moe za kilka lat
moglibymy ponownie rozway jej spraw, gdyby odpowiednio si zachowywaa.
cign usta i zastanowi si chwil.
Za ile lat?
Dziesi? zaproponowa kto z obecnych. Sonea skrzywia si, gdy pozostali
zgodzili si z propozycj, przytakna jednak, gdy spojrza na ni Osen. Wtpia, czy
uda jej si przekona ich do krtszego okresu.
Kto zatem zablokuje jej moc? spyta Administrator, patrzc na ni i Kallena.
Ja odpara. Jeeli nikt nie ma nic przeciwko, chciaabym jeszcze raz spojrze w jej
wspomnienia.
Umiechn si i skin gow.
Nie widz przeszkd. Jeeli tylko uda ci si znale cokolwiek, co wyjani wydarzenia
ostatniej nocy, moe to przynie jedynie same korzyci. Spojrza na pozostaych
magw. Zastanwmy si teraz nad spraw morderstwa Mistrza Leidena. Wiemy,
gdzie w tym czasie przebywali Sonea i Kallen. Skoro nie zabia go Lilia, to kto?

ROZDZIA 13
TRUDNE DECYZJE
Odgos skrobania wyrwa Lili z zamylenia. Odwrcia si w kierunku drzwi Kopuy
i zobaczya, e si otwieraj. Kiedy si odsuny, wypeni je krg zimnego wiata,
w ktrym pojawia si sylwetka maga. Skin na ni, wstaa wic i posusznie podesza
do wyjcia, po czym przestpia prg. Gdy jej wzrok przywyk do wiata, zauwaya, e
jest ju pne popoudnie. Byam zamknita krcej ni jeden dzie, pomylaa.
Wydawao mi si, e mino wicej czasu. A moe to byo ptora dnia. Ale wtedy
byabym godna. Zaburczao jej w brzuchu. A przynajmniej bardziej godna, ni jestem.
Ju czas, Lilio.
Lilia zdaa sobie spraw, e magiem jest Sonea, i popiesznie si ukonia. Sonea
przyjrzaa jej si z przychylnym wyrazem twarzy. Kilka krokw dalej czekao dwch
innych magw. Lilia unikaa ich wzroku, a gdy Sonea ruszya w stron Uniwersytetu,
doczya do niej.
Wolaabym, eby dao si unikn tego Przesuchania powiedziaa Sonea.
Obawiam si jednak, e to niemoliwe. Gildia musi osdzi ciebie i Naki.
Lilia kiwna gow.
Rozumiem.
Nie wolno wam z sob rozmawia dodaa szeptem Sonea. Mwicie tylko wtedy,
kiedy zostaniecie poproszone lub gdy odpowiadacie na pytania.
Lilia skina gow. Widziaa ktem oka, e Sonea bacznie j obserwuje, i zdaa sobie
spraw, e powinna janiej wyrazi, e usyszaa i zrozumiaa jej sowa, a nie tylko
udziela automatycznych odpowiedzi.
Dobrze wydusia z siebie gosem zachrypnitym od paczu i milczenia. Nie
rozmawiam z chyba e nas poprosz. Nie bya w stanie wypowiedzie imienia Naki,
Sonea jednak si odwrcia, najwyraniej usatysfakcjonowana.
Przeszy wzdu Uniwersytetu do frontowego wejcia. Odrtwienie, ktre ogarno Lili,
od kiedy przybya do Gildii i zamknito j w Kopule, zaczo mija, kiedy wchodziy po
schodach, i zastpio je narastajce przeraenie. Bdzie musiaa stan przed
wszystkimi magami Gildii oraz znie ich spojrzenia i decyzj. Wszyscy bd si
zastanawia, czy jest morderczyni. Wszyscy bd wiedzieli, e nauczya si czarnej
magii. Bez wzgldu na to, czy uznaj, e zrobia to z lekkomylnoci, czy w zych
zamiarach, bd ni pogardza.
Wyobraaa sobie, jaki zawd sprawi rodzinie, lecz szybko odepchna od siebie t
myl. Lepiej skupi si na jednej penej wstydu i upokorzenia konfrontacji.
Szybko przeszy przez okazay wejciowy hol Uniwersytetu i dalej korytarzem do
Wielkiego Holu. Lilia poczua ulg, gdy okazao si, e przestrze wok wiekowego
budynku w ogromnym holu jest pusta. Przypuszczaa, e spotka tu nowicjuszy, ktrzy
bd prbowali jak najwicej zobaczy.
Drzwi Rady Gildii otworzyy si, a widok wntrza zmrozi jej krew w yach. Przestrze
pomidzy rzdami miejsc po obu stronach sali wypeniona bya krzesami, na nich za
siedzieli odziani w brzowe szaty nowicjusze, ktrzy odwracali si, by zobaczy
wchodzc do budynku Lili.
Wbia wzrok w podog. W uszach grzmiao bicie jej serca, kiedy zmusia si, by
chwiejnym krokiem ruszy przejciem. Jeli ktry z nowicjuszy cokolwiek szepta
jeeli nawet j zawoa to niczego nie usyszaa. Huczao jej w uszach, zaguszajc
wszelkie haasy. Skupia si na oddechu i stawianiu kolejnych krokw na trzscych si
nogach.
Doszy do frontu sali i przeszy na praw stron, gdzie Sonea przystana i delikatnie
pooya do na ramieniu Lilii.
Zosta tu szepna, po czym ruszya naprzd i wesza po schodach na swoje
miejsce wrd Starszych Magw. Przygldajc si im, Lilia zauwaya, e spojrzenia
niektrych czonkw starszyzny byy nachmurzone. Jeden z nich co powiedzia, jednak
Sonea tylko machna uspokajajco rk.
Chwil pniej Lilia napotkaa utkwiony w ni wzrok Starszego Maga i szybko na powrt
spojrzaa pod nogi.
Wysuchalimy relacji kilku wiadkw tych wydarze zabrzmia mski gos. Lilia
podniosa oczy i zobaczya, e w centrum Czci Frontowej stoi ubrany w niebieskie
szaty Administrator. Tak uporczywie wpatrywaa si w podog, e nie zauwaya go
wczeniej. Wysuchalimy, czego dowiedziaa si Czarny Mag Sonea, czytajc myli
dwch modych kobiet, ktre stoj tu przed nami. Wysuchajmy teraz, co one same
maj do powiedzenia. Mistrzyni Naki.
Po plecach Lilii przebieg dreszcz, jej wzrok za pody za spojrzeniem Osena,
odnajdujc Naki, ktra staa zaledwie dziesi krokw od niej, po lewej stronie sali.
Poczua ulg na widok znajomej, piknej twarzy, odczucie to jednak mino, ustpujc
blowi, ktry sprawi, e oddech uwiz Lilii w gardle.
Tak, Administratorze Osenie odpara ze spokojem i lekko oschle nowicjuszka. Staa
wyprostowana, z wysoko uniesion gow. Pod oczami miaa ciemne sice. Sprawia
wraenie silnej, ale jednoczenie jakby miaa zaama si w kadej chwili, pomylaa
Lilia. Ciekawe, jak ja wygldam, zgarbiona i niezdolna, by spojrze komukolwiek
w oczy. Robi wraenie, jakbym rzeczywicie bya winna tego, o co oskara mnie Naki.
Naki przedstawia swoj wersj wydarze. Z kadym jej sowem Lilia odczuwaa coraz
wikszy chd, a zmrozio j na wskro. Przecie to ona chciaa przeczyta ksik
i sprbowa czarnej magii! To by jej pomys! Kiedy Naki opisywaa, jak znalaza ciao
ojca, odwrcia si i rzucia Lilii piorunujce spojrzenie.
Ona go zabia. Kto inny mg to zrobi? Musiaa nauczy si tego z ksiki. A moe
ju wczeniej wiedziaa, jak to zrobi.
Serce Lilii cisno si we wspczuciu.
To nie ja, Naki. Ja zacza, jednak kiedy Osen zmarszczy brwi, zdusia w sobie
kolejne sowa.
Po chwili, gdy Naki dosza do siebie, Starsi Magowie zaczli j przesuchiwa, Lilia
jednak miaa wraenie, e nie spodziewali si dowiedzie si wicej ponad to, co ju
zostao powiedziane. Osen zwrci si do Lilii, ta za wzia gboki wdech i miaa
nadziej, e jej gos si nie zaamie.
Mistrzyni Lilio zacz. Powiedz nam, co dziao si w nocy, ktr spdzia w domu
Mistrzyni Naki.
Prbowaa wszystko wyjani, jednak za kadym razem gdy jej wersja wydarze rnia
si od wersji Naki, dziewczyna wydawaa z siebie odgos oburzenia lub protestu, Lilia
za zapaa si na tym, e coraz bardziej si pieszy. Dopiero gdy przesza do tematu
ksiki, zdaa sobie spraw, e powinna bya wspomnie, e Naki pokazaa j ju
wczeniej, postanowia jednak, e nie warto wraca do tego szczegu. Kiedy Osen
zapyta j o krew na rkach, nagle przypomniaa sobie, e czua, jak Naki pobiera od
niej moc, gdy jednak prbowaa powiedzie o tym Osenowi, ten odebra to jako prb
odwrcenia uwagi od pyta o krew. W kocu jego pytania stay si bardziej
bezporednie.
Czy prbowaa nauczy si czarnej magii?
Tak odpara, czujc, jak jej twarz zalewa fala gorca.
Czy ci si to udao?
Tak wydusia z siebie. Tak przynajmniej twierdzi Czarny Mag Sonea.
Czy zabia Mistrza Leidena?
Nie.
Skin gow i spojrza na Starszych Magw, Lilia za zebraa si w sobie, by
przygotowa si na ich pytania. Zadali jej ich wicej ni Naki. Kiedy mczarnia dobiega
koca, a uwaga Osena przeniosa si na reszt Rady, poczua ogromn ulg.
Nie mamy wystarczajcych dowodw, by oskary kogokolwiek o zabicie Mistrza
Leidena powiedzia. Dochodzenie jednak na tym si nie zakoczy. Przyznano si do
dwch przestpstw: prby nauki oraz nauczenia si czarnej magii. Starsi Magowie
zadecydowali o karze za te uczynki, odpowiedniej do wieku oskaronych oraz intencji
stojcych za ich dziaaniami. Przerwa na chwil. Kar dla Mistrzyni Naki, ktra
przyznaa si do nieudanej prby poznania czarnej magii, jest wydalenie z Uniwersytetu
na trzy lata, zablokowanie mocy, po tym za okresie jej zachowanie zostanie ponownie
rozpatrzone i jeeli uznamy je za zadowalajce, bdzie jej wolno wrci.
Wrd obserwujcych wszystko magw i nowicjuszy dao si sysze ciche
westchnienie, a nastpnie pomruk dyskusji, gosy jednak umilky, gdy Osen zacz
mwi dalej.
Kar dla Mistrzyni Lilii, ktra przyznaa si do udanej prby poznania czarnej magii,
jest wydalenie z Gildii. Jej moce zostan zablokowane i bdzie musiaa przebywa
w odpowiednio bezpiecznym miejscu. Jej kara zostanie ponownie rozpatrzona za
dziesi lat.
Tym razem od strony magw i nowicjuszy nie dobiego westchnienie. Pomruk od razu
sta si goniejszy. Osen zmarszczy brwi, syszc ton niezadowolenia. Lilia poczua
ucisk w odku.
Uwaaj, e to zbyt agodna kara. Wedug nich powinnam zosta stracona. Oni
To faworyzowanie! powiedzia gono kto za jej plecami.
Naki j do tego zmusia! owiadczy inny gos.
Nie! Wy, nizinni, zawsze mielicie zy wpyw na innych odparowaa inna osoba.
Prosz wyprowadzi Mistrzyni Naki i Mistrzyni Lili z Rady Gildii rzek Osen
magicznie wzmocnionym gosem, wybijajcym si ponad spory. W sali nieco ucicho, po
czym dwch magw, ktrzy wczeniej towarzyszyli Lilii i Sonei, wystpio naprzd
i gestem wskazao, e powinna podej za nimi do pobliskich bocznych drzwi.
Jestemy po twojej stronie, Lilio zawoa jaki gos.
Na moment zrobio si jej lej na sercu, jednak po chwili kto zawoa: morderczyni!
i ponownie si wzdrygna. Zamkn mnie. Na dziesi lat. A nawet wicej, bo
niewane, jak dobrze bd si zachowywa, nadal bd wiedziaa, jak uywa czarnej
magii, a to oznacza, e dalej bd przestpczyni. Tak bym chciaa, eby mogli
pozbawi mnie wspomnie tak samo jak mocy. Dlaczego daam si namwi Naki na
nauk czarnej magii?
Bo j kochaa. Bo adna z nich nie pomylaa, e moe im si uda. A jednak si udao,
co wyjaniao, dlaczego czytanie na temat czarnej magii byo zakazane. Gildia nie
chciaa przyzna, e byo to moliwe, gdy kto, kto miaby ze zamiary, zdobyby
ksik i podj prb. Powinnam bya zda sobie z tego spraw.
Po chwili dotaro do niej, do czego doprowadziy razem z Naki. Teraz kady wie, e
czarnej magii mona nauczy si z ksiek. Wyjawiymy tajemnic, ktrej powinno si
strzec. I podobnie jak czarnej magii tej tajemnicy nie mona ju zapomnie.
Dla Lorkina to by dugi dzie. Nie tylko dlatego, e Kalia wyadowywaa na nim gniew
za wymknicie si z sali opieki, ale rwnie dlatego, e wci obserwowa pogarszajcy
si stan dziewczynki. Cay czas zastanawia si, jak j uzdrowi, by Kalia tego nie
zauwaya ani go nie powstrzymaa.
Pozby si jednak dylematu w zaskakujcy sposb. Pnym wieczorem rodzice
dziewczynki postanowili, e nie chc, by ich dziecko umierao w oglnodostpnej,
czsto haaliwej sali, lecz w domu, z rodzin. Kalia prbowaa ich od tego odwie, byli
jednak zdecydowani.
Fakt ten wytrci j z rwnowagi i przez reszt dnia bya roztargniona. Z pewnoci
myli o tym, czy jest w stanie co zyska w tej sytuacji i jednoczenie zachowa twarz.
Na zimn gorczk cierpiao jeszcze dwoje pacjentw: starsza kobieta i nastolatek,
ktry mia dodatkowe problemy ze zdrowiem. Prawdopodobnie Kalia nie opuszczaa
sali, by odwiedzi chor dziewczynk, gdy obawiaa si, e pod jej nieobecno Lorkin
zajmie si uzdrawianiem innych powanie chorych osb. Znalaza mu zajcia do pna
w nocy, w kocu jednak odprawia go, kiedy kobieta bdca wysokiej rangi magiem
przyprowadzia chorego ma i zakwestionowaa jej rozsdek, twierdzc, e Kalia
pracuje zbyt dugo i si przemcza, gdy tylu magw zgosio si do nocnej opieki nad
pacjentami, by temu zapobiec.
Gdy kobieta wysza z sali, Kalia zawoaa Lorkina. Odwrci si.
Moesz odej powiedziaa. Nie odwiedzaj beze mnie Velyli.
Skin gow, by potwierdzi, e zrozumia. Kiedy poda w kierunku pokoju chorej
dziewczynki, zastanawia si, jak cen zapaci za nieposuszestwo.
Nie dotar jednak na miejsce.
Z jednego z bocznych pomieszcze wysza kobieta i przywoaa go gestem. Wiedzia,
e to jedna ze zwolenniczek Savary, mimo to zawaha si, zanim wszed za ni do
rodka. Kiedy zobaczy czekajce tam cztery osoby, jego wtpliwoci si rozwiay.
Pomieszczenie byo duym, w poowie pustym magazynem na ywno. Na
prowizorycznym ku leaa nieprzytomna Velyla. Przy niej za siedzieli jej rodzice.
Obok staa Savara.
Lorkinie umiechna si Savara. Ju mylaam, e ona nigdy ci nie wypuci
powiedziaa.
Jego twarz wykrzywi grymas.
Miaa chyba nadziej Zamilk i popatrzy na rodzicw. Miaa chyba nadziej, e
dziewczynka umrze, zanim zd j uzdrowi. Nie mog tego powiedzie. Podszed do
ka i znw na nich spojrza.
Sprbuj j uzdrowi za pomoc magii, nie mog jednak obieca, e bd w stanie j
uratowa. Uzdrawianie nie zawsze przynosi rezultaty, cho nie syszaem, by komu
zaszkodzio. Sprbuj tylko pod warunkiem, e mi na to pozwolicie.
Pozwalamy powiedzia ojciec, jego ona za przytakna.
Ja bd wiadkiem dodaa cicho Savara.
Lorkin spojrza na ni. Tyvara musiaa poinformowa j o jego planach. By moe to
Savara przekonaa rodzicw, by zabrali dziecko z sali opieki, aby Kalia nie moga
zapobiec uzdrawianiu lub w nim przeszkodzi. By moe rwnie domylia si, e Kalia
zabroni mu samemu odwiedza Velyl, wic zadbaa, by dziewczynk przeniesiono do
tego pomieszczenia.
Savara umiechna si, w jej oczach za pojawi si bysk zadowolenia z siebie
i aprobaty.
Odwrciwszy si do dziewczynki, Lorkin pooy do na jej czole i wczu si zmysami
w jej ciao. To, co zobaczy, sprawio, e po jego plecach przebieg dreszcz. Choroba
bya wszechobecna, zaatakowaa wszystkie organy. Wypeniaa puca, serce za byo
osabione. Zacz od wysania do jej ciaa energii. Czsto tyle wystarczao organizm
od razu zuywa j na leczenie. Choroba, ktra zaatakowaa jej ciao, bya zbyt zoliwa
w stosunku do si obronnych jej organizmu. Gdyby zajrza w ciaa Zdrajcw, u ktrych
zimna gorczka przebiegaa agodniej, na pewno wyczuby walk. Jednak ciao Velyli t
walk przegrywao.
By moe mechanizmy obronne dziaay powoli i sabo, a organizm potrzebowa energii,
by wytrwa na tyle dugo, aby wygra walk. Istniaa jednak moliwo, e nie zwyciy,
bez wzgldu na to, ile dodatkowego czasu dostanie.
Jeli mi si nie powiedzie, Kalia powie, e przeduyem cierpienie dziewczynki. Musz
jednak sprbowa.
Nastpnie oprni jej puca z pynu co nigdy nie byo przyjemne, pozwolio jednak
dziewczynce swobodnie oddycha i naprawi tyle szkd, ile by w stanie. Ten ostatni
etap w znacznym stopniu pozbawi go si, nie zuy jednak wiele energii na prac w sali
opieki, a przespana noc powinna wystarczy, by j odzyska.
Stosujcie nadal leki od Kalii doradzi rodzicom. Pomog w oczyszczeniu puc
i umierzeniu blu garda. Spojrza na dziewczynk i zauway, e jej powieki drgaj,
po czym szybko doda: Zrobiem wszystko, co mona byo zrobi za pomoc magii,
czyli daem jej ciau kolejn szans na pokonanie zimnej gorczki. Mog zrobi to
jeszcze raz, jeeli jej stan si pogorszy, jeli jednak jej ciao nie zwalczy choroby
Nie dokoczy zdania i pokrci gow.
Rodzice kiwnli gowami z ponurym wyrazem na twarzach.
Dzikujemy powiedzia ojciec. Ciekawe, e to on mwi, skoro to kobiety s gowami
rodziny, zaduma si Lorkin.
Poczu na ramieniu czyj do, odwrci si i zobaczy, e stoi obok niego Savara.
Id odpocz. Podejrzewam, e to zabiera wicej energii, ni si wydaje.
Wzruszy ramionami, cho rzeczywicie miaa racj. Savara spojrzaa na kobiet, ktra
wprowadzia go do pokoju, a teraz uchylia drzwi, by wyjrze na korytarz, po czym
odwrcia si i skina na niego.
Ty pierwszy szepna. My wyjdziemy osobno, eby nie wzbudza podejrze, jeli
kto nas zobaczy.
Wymkn si na korytarz i pody w kierunku pokoju mczyzn. Savara najwidoczniej
chciaa utrzyma w tajemnicy jego prb uzdrowienia dziewczynki. Czy nie okae si
podejrzane, jeli dziewczynka wyzdrowieje? Nadal jednak bya chora i z pewnoci
nastpnego dnia nikt nie bdzie si jej z zaskoczeniem przyglda, jak dokazuje,
cieszc si idealnym zdrowiem. Potrzebuje troch czasu, by doj do siebie jeeli
oczywicie w ogle tak si stanie. Wikszo osb tego nie zakwestionuje, ale co
z Kali, ktra wiedziaa, jak powanie dziecko byo chore?
Niedugo pewnie si przekonam.
Gdy niewolnicy Achatiego wynieli ostatni posiek, Dannyl upi kolejny yk wina i tym
razem bardziej mu smakowao. Pochodzio z wyjtkowo mocnego rocznika, a potrawa
bya niezwykle pikantna. Uczucie wirowania w gowie byo niemal nieprzyjemne.
Dla magw wypicie zbyt duej iloci alkoholu nigdy nie byo rozsdne. Wszyscy
utrzymywali stay poziom kontroli nad swoj moc, ktra jednak moga nieco si osabi
pod wpywem trunkw. Na og wizao si to raczej z zakopotaniem ni
niebezpieczestwem, syszao si jednak o magach, ktrzy przypadkiem spalili swoje
domy po tym, jak za bardzo sobie pofolgowali.
Niektre leki czciej znane jako trucizny potrafiy cakowicie pozbawi ich kontroli,
co mogo okaza si wyjtkowo tragiczne w skutkach. Czyta o kilku takich wypadkach
we wczesnej historii Kyralii, w wikszoci przed odkryciem magii uzdrowicielskiej. Na
szczcie leki miay dziaania uboczne, ktre ostrzegay przed niebezpieczestwem,
dajc ofierze czas na pozbycie si trucizny z organizmu, jeli wiedziaa, jak to zrobi.
Dannyl spojrza na Achatiego, ktry przyglda mu si w zamyleniu. Natychmiast
poczu ukucie niepokoju, a jego serce zabio szybciej. Przypomnia sobie dzie, gdy
Achati przyzna, e chciaby, aby czyo ich co wicej ni to, e s magami
i dyplomatami. Co wicej ni przyja.
Fakt ten pochlebia Dannylowi, zachowa jednak ostrono. Widzc, e Dannyl si
waha, Achati zaproponowa, by przez pewien czas zastanowi si nad jego propozycj.
Ile czasu mia na myli?
Dannyl musia przyzna, e rzeczywicie rozwaa jego sowa. Bardzo polubi
Achatiego. Pociga go w cakowicie inny sposb ni Tayend. Z Achatim ciekawie si
rozmawiao by inteligentny. Oczywicie Tayend rwnie, jednak bywa te
impertynencki, nierozsdny i lekkomylny. Achatiego nie dotyczya adna z tych cech.
Co jednak powodowao, e Dannyl si waha, i chyba wiedzia, dlaczego tak jest:
Achati to wpywowy czowiek, zarwno pod wzgldem politycznym, jak i magicznym.
Dannyla pociga ten fakt, dopki nie zda sobie sprawy, e Achati jest przecie
Sachakaninem i czarnym magiem, a to z kolei przywiodo mu na myl najazd ichanich
i grob podbicia Kyralii przez grup wyrzutkw z tej potnej spoecznoci.
Ale przecie on nie naley do ichanich, w mylach upomnia si Dannyl. Sachaka nie
jest krajem penym ambitnych, morderczych czarnych magw pochonitych dz
podbojw. Achati uosabia przeciwiestwo ichanich jest czowiekiem cywilizowanym
i zaley mu na pokojowych stosunkach midzy naszymi krajami.
Mimo wszystko mieszanie polityki i przyjemnoci nigdy nie jest rzecz rozsdn
chyba e to polityka sprawia przyjemno.
Zawie i tragiczne romanse wrd dworzan Krain Sprzymierzonych mogyby
spowodowa naprawd spore zamieszanie, krzywdzce dla co najmniej jednej ze stron.
Ale to nie by jeden z tych midzyrasowych romansw prowadzcych do potajemnych
lubw czy skandali. Z pewnoci nie zachwiaby jego lojalnoci wobec Kyralii. Nie
wyobraa sobie, e Achati mgby mie jakiekolwiek nierozsdne oczekiwania i skada
niemoliwe do spenienia obietnice
O czym mylisz? zapyta Achati.
Dannyl spojrza na towarzysza i wzruszy ramionami.
O niczym.
Sachakanin umiechn si.
Wy, Kyralianie, macie dziwny zwyczaj twierdzenia, e czujecie pustk w gowie, gdy
nie chcecie powiedzie, nad czym si zastanawiacie.
Lub gdy nasze myli s w zbyt wielkim nieporzdku gwnie z powodu wina by
mc je wyjani, prawdopodobnie rwnie z powodu wina doda Dannyl.
Achati zamia si.
Rzeczywicie, ma to sens. Spojrza na Dannyla i zmarszczy brwi. Musz ci
o czym powiedzie, ale nie wiem, czy bdziesz z tego zadowolony.
Dannyl poczu nutk rozczarowania. Prawie udao mu si zdecydowa na przyjcie
propozycji Achatiego, skoro jednak ten spowania, Dannyla na powrt ogarny
wtpliwoci.
Jak taki zwizek wpynby na nasz pozycj w sachakaskim spoeczestwie, gdyby
zosta odkryty? Po chwili zda sobie spraw, e maj wanie opuci Arvice. Co z oczu,
to z serca. Ta podr mogaby by wietn okazj
Zgodziem si, by zabra na nasz wypraw jeszcze kogo powiedzia Achati. By
cakiem przekonujcy, a jego argumentacji nie mona byo niczego zarzuci. Obiecaem
mu wczeniej, e jeli pewne sprawy bd przebiegay tu zbyt burzliwie, pomog mu
uciec przed zainteresowaniem ze strony ashakich.
Serce Dannyla zamaro. Rozczarowanie wywoane sowami Achatiego ustpio miejsca
rosncej podejrzliwoci.
Kto to taki?
Achati umiechn si.
Zgodziem si, by pojecha z nami Ambasador Tayend.
Dannyl odwrci si, by ukry konsternacj.
Aha wydusi z siebie jedyne sowo, na jakie byo go w tej chwili sta.
Jeste niezadowolony zmartwi si Achati. Wydawao mi si, e macie z sob
dobry kontakt.
Dannyl zmusi si, by wzruszy ramionami.
Rzeczywicie tak jest. Pewnie nie mog poprosi Achatiego, eby nie zabiera
Tayenda, nie wywoujc zakopotania i nie obraajc go. Jest jednak pewien problem.
Podejrzewam, e nie powiedzia ci o czym bardzo wanym.
Achati zmarszczy brwi.
O czym?
Dannyl nie musia bardzo si stara, by na to wspomnienie na jego twarzy pojawi si
umiech.
Tayend cierpi na przeraliw, nieznon, niemal mierteln odmian choroby
morskiej.

ROZDZIA 14
UKADY
Lilia rozgldaa si wok, nie do koca pewna, czy ju si obudzia, czy nadal ni.
Przez chwil leaa bez ruchu, po czym dosza do wniosku, e musiaa si ju obudzi,
poniewa nie odczuwaa atmosfery zagroenia, ktra towarzyszya jej w snach. Nic si
nie poruszao ani nie zmieniao, nic te nie wydawao odgosw ani nikt si nie odzywa.
A jednak si myliam. Da si tu wyczu zagroenie, jest jednak bardziej subtelne
i zowieszcze. To przez to, e tutaj kompletnie nic si nie dzieje. Niczym groba
niekoczcych si, niezmiennie pyncych godzin.
Bya to groba nudy i zmarnowanych lat. Braku moliwoci kochania i bycia kochan.
Groba bycia zapomnian.
Zawsze jednak moe by gorzej. Rozgldajc si po pokoju, przyjrzaa si wygodnym,
solidnym meblom i wystrojowi. Niewiele wizie tak wygldao. Prawdopodobnie adne,
prcz tego. Posiek poprzedniego wieczoru by tak dobry, e moe nawet lepszy ni te,
ktre jadaa w jadalni. Stranicy byli uprzejmi i wygldao na to, e jej wspczuj. Moe
przypominaa im crki.
Zao si, e ich crki nigdy nie wpakoway si w takie kopoty jak ja.
Wzdrygna si, kiedy przypomniaa sobie krtkie spotkanie z rodzicami, ktrzy pojawili
si w Gildii, aby si z ni zobaczy, zanim zostanie odesana do Stranicy. Bya zbyt
oszoomiona, by wiele mwi. Pamitaa, e czsto przepraszaa. Matka spytaa j
tylko: dlaczego?, ale nie potrafia jej odpowiedzie. Jak moga si przyzna, e kocha
inn dziewczyn?
Nie zabrako ez. Wspomnienie byo bardziej bolesne ni samo spotkanie. Wstaa
i ubraa si, aby czym si zaj, a jej oddech tworzy mgiek w chodnym powietrzu.
Kto postanowi, e powinna nosi proste spodnie i tunik jak wikszo suby, jednak
z lepszego materiau. Dostaa rwnie ciep bielizn. Szaty byyby zbyt cienkie i lekkie,
by ochroni j przed chodem, nawet gdyby pozwolono jej na ich noszenie. Trzsa si
i nagle dotkliwie odczua brak magicznej mocy.
W pokoju zamontowano piecyk z rur odprowadzajc dym przez zewntrzn cian
budynku. Obok niego lea stosik drewna i rozpaka. Domylia si, e skoro Stranic
zbudowano dla magw, nie byo w niej kominkw ani kominw. Kiedy przejli j
gwardzici, stwierdzili, e piecyki bd najprostszym niemagicznym sposobem na
ogrzanie pomieszcze.
Dostaa rwnie zapaki, zabraa si wic do rozpalania ognia. Nie prbowaa uywa
swoich mocy, bya bowiem pewna, e blokada, ktr naoya na nie Sonea, jest nie do
zamania i e prba jej przezwycienia bdzie nieprzyjemna. Ledwo pamitaa jej
naoenie. Szok cakowicie sparaliowa jej umys.
Sonea zadawaa mi jakie pytania, przypomniaa sobie. Nie na wiele si jej przydaam,
ale mimo wszystko prbowaa mi pomc. Lub chocia dowiedzie si, kto zabi ojca
Naki.
Czy Gildia porzuci te prby, skoro j uwiziono? Miaa nadziej, e nie. Cho Naki nie
przepadaa za swoim ojczymem, jego mier z pewnoci j poruszya. Zasugiwaa na
to, by wiedzie, co naprawd si stao.
Szczeglnie e moe jej grozi niebezpieczestwo. Ktokolwiek zabi jej ojca, moe
chcie skrzywdzi take i j.
Serce Lilii przyspieszyo, wzia jednak kilka gbokich wdechw i powiedziaa sobie, e
Naki potrafi o siebie zadba. Nie do koca jednak w to wierzya. Naki zbyt atwo ulegaa
najnowszym zachciankom. Jak mogaby si obroni, gdyby co si wydarzyo, kiedy
bdzie pod wpywem nilu?
Ja przynajmniej z tym nie bd miaa problemw. W wizieniu na pewno go nie
dostan.
Na t myl przeszy j dreszcz niepokoju. Pokrcia gow. Nie chodzio o to, e
potrzebowaa nilu. Nawet go nie chciaa. Pomgby jej jednak o wszystkim zapomnie.
Nie przejmowa si tym, czego nie moga zmieni lub robi. Przesta czu si tak
gupio z powodu prby sprawdzenia znalezionych w ksice instrukcji na temat czarnej
magii. Znie fakt, e nie wie, czy Naki grozi jakie niebezpieczestwo. Czy autorzy
pieni i poeci nie twierdzili przypadkiem, e mio przynosi wycznie cierpienie?
Gdyby nie kochaa Naki, przede wszystkim byaby w stanie odczuwa rozalenie wobec
dziewczyny, ktra wpltaa je w te kopoty. Problem polega na tym, e jej lekkomylno
to jedna z cech, ktre w niej kocham. Cho moe przestaa mi si a tak podoba.
Piecyk by niewielki i z zimna miaa ju gsi skrk. Wstaa, owina ramiona kocem
z ka i zacza chodzi po pokoju. Na chwil przystana przy jednym z wskich okien
i spojrzaa na rozcigajcy si za nim las. Ten sam, ktry rs za budynkami Gildii.
Nigdy si tam nie wybraa. Wychowaa si w miecie, a perspektywa spaceru w dzikiej
gstwinie drzew zamieszkanej przez zwierzta bya niepokojca i lekko przeraajca.
Z miejsca, w ktrym si znajdowaa na drugim pitrze wiey wybudowanej na
krawdzi wzniesienia ponad lasem wida byo, e przestrzenie midzy drzewami
wypeniaa bezadna pltanina martwych pniakw i rolin. Prbowaa wyobrazi sobie,
w jaki sposb mona spacerowa po lesie i si nie potkn. Pewnie bardzo powoli.
Kiedy znudzio j wpatrywanie si w las, przeniosa uwag na przedmioty w pokoju.
Wszystkie cechowaa praktyczno. Nie byo tu ksiek, papieru ani przyborw do
pisania. Czy dostaaby je, gdyby poprosia strae?
Drzwi na korytarz wykonano z cikiego, solidnego drewna. Mae, kwadratowe okienko
umieszczono w nich najwyraniej po jakim czasie, aby strae mogy sprawdzi,
w ktrym miejscu znajduje si wizie, zanim otworz drzwi. Pomidzy jej pokojem
a pomieszczeniem obok rwnie byy drzwi. Ubiegego wieczoru prbowaa je otworzy,
mylc, e prowadz do innego pokoju by moe bardziej odosobnionej umywalni
jednak klamka nie ustpia. Po raz kolejny do nich podesza, zastanawiajc si, co
znajduje si po drugiej stronie. Z ciekawoci przyoya ucho do drewna.
Ku swemu zaskoczeniu usyszaa gos. Gos kobiety. Nie syszaa sw, jednak jej gos
by cakiem melodyjny. By moe piewaa.
Lilia gwatownie podskoczya, gdy kto zapuka do drzwi wejciowych. Popiesznie
odesza od drzwi, wiedzc, e zauwaono by, e podsuchuje ssiadk.
Gwne drzwi stany otworem i wszed przez nie umiechnity gwardzista tylko kilka
lat starszy od niej. Na tacy przynis typowo kyraliaski poranny posiek.
Dzie dobry, Lilio powiedzia, kadc tac na maym stoliku. Dobrze spaa?
Przytakna.
Jest ci wystarczajco ciepo? A moe potrzebujesz wicej kocw?
Przytakna, po czym pokrcia gow.
Przynie ci co? Jego zachowanie byo dziwnie ulege jak na mczyzn
noszcego mundur, zwykle utosamiany z wadz i si.
Zadumaa si. Lepiej przyj ofert. Spdz tu mnstwo czasu.
Ksiki?
Szeroko si umiechn.
Zobacz, co uda mi si dla ciebie zrobi. Co jeszcze?
Zaprzeczya ruchem gowy.
atwo ci zadowoli. Kobieta obok zawsze yczy sobie nici z weny reberw, eby
moga wyrabia koce i kapelusze.
Lilia spojrzaa na boczn cian pomidzy ni a piewajc ssiadk.
Kto? zacza.
Po raz pierwszy umiech znik z twarzy stranika, ktry zmarszczy brwi.
Lorandra. To ta dzika znaleziona przez Czarnego Maga Sone. Dziwnie wyglda, ale
jest uprzejma i nie sprawia kopotw.
Lilia skina gow. Syszaa ju o dzikiej. Syn tej kobiety rwnie by magiem, jednak
jeszcze go nie schwytano. Chyba pracowa dla jakiego Zodzieja.
Mam na imi Welor powiedzia stranik. Mam dopilnowa, by czua si
komfortowo, tu, w Stranicy. Przynios ci troch ksiek. Tymczasem wskaza na
tac mae co nieco na rozgrzewk.
Dzikuj wydusia z siebie. Skin gow i wyszed na zewntrz, rzucajc jej jeszcze
jeden umiech przed zamkniciem drzwi.
Pomimo jego uprzejmoci i uczynnoci zgrzyt obracajcego si zamka zabrzmia
niewzruszenie i pewnie. Lilia usiada z westchnieniem i zacza je.
Kiedy Lorkin wrci tego ranka do sali opieki, nastrj Kalii by trudny do wyjanienia.
Neutralnym tonem i z obojtnym wyrazem twarzy poinformowaa go, e staruszka, ktra
cierpiaa na zimn gorczk, zmara w nocy.
Nie powiedziaa ani sowa na temat Velyli, wkrtce jednak potajemne nocne
uzdrawianie zostao zepchnite w jego mylach na dalszy plan, gdy zacz si martwi,
jak Zdrajcy mog zareagowa na mier starszej kobiety. Nastawi si na oskarenia
i potpienie.
Nic takiego jednak si nie zdarzyo. Mijay kolejne godziny, a wszystko, co usysza z ust
pacjentw i odwiedzajcych w sali opieki, to to, e kobieta bya ju bardzo stara i cho
jej mier bya smutnym wydarzeniem, nie bya niespodziank. Nikt nie rzuca w jego
stron zoliwych spojrze. Jeeli nawet Kali kusio, by da mu do zrozumienia, e
mg uratowa staruszk, przezwyciya t pokus.
Nastoletni chopiec nie czu si jednak najlepiej, a gdy pod wieczr Lorkin zacz
odczuwa zmczenie nadchodzce po krtkim nie ubiegej nocy, pojawili si rodzice
i powiedzieli Kalii, e zabieraj syna z powrotem do swoich pokoi.
Po plecach Lorkina przebieg ostrzegawczy dreszcz pod wpywem spojrzenia
przymruonych oczu, ktre rzucia mu Kalia. Usiowa zachowa pozory zdziwienia,
a przynajmniej zmczenia i braku zrozumienia. Nie powiedziaa ani sowa i nalegaa, by
odprowadzi rodzin.
Czy w drodze powrotnej do pokoju mczyzn znw kto mnie zaskoczy? Jak szybko
Kalia zorientuje si, co si dzieje? No chyba e ju o wszystkim wie.
Zaczerpnwszy odrobin magii, zagodzi swoje zmczenie i wrci do zadania, ktrym
zajmowa si przed przybyciem rodziny. Niewiele pniej usysza odgos krokw od
strony wejcia i podnis wzrok, by sprawdzi, czy to nowy pacjent.
Evar umiechn si do niego i skin gow, po czym rozejrza si po sali i podszed
bliej. Mia czerwony nos i opuchnite powieki.
To si nazywa wyczucie czasu rzek Lorkin.
To znaczy? spyta Evar, mrugajc oczami i udajc niewinitko. Zakaszla. Ech
powiedzia nie znosz zimnej gorczki.
Ty masz zimn gorczk?
Boli mnie gardo.
Lorkin zachichota, skin na Evara, po czym poszed po leki, ktre Kalia przyniosa na
ten dzie ze swojego skadu.
Gdzie jest Kalia? zapyta.
Evar wzruszy ramionami.
Posza gdzie. Ale nie wiem dokadnie dokd. Widziaem tylko, e std wysza, i od
razu przyszedem.
Lorkin poda przyjacielowi ma porcj herbaty.
Znasz dawkowanie?
Pewnie. Choruj co roku, od kiedy pamitam.
Ale przecie jeste magiem powiedzia Lorkin. Oczywicie magowie Gildii zapadali
na rne choroby, szybko jednak zdrowieli. Nawet jeli Evar rzeczywicie mia zimn
gorczk, Lorkin nie byby zaskoczony, gdyby przyjaciel obudzi si nastpnego dnia
cakowicie zdrowy.
Evar rozejrza si wokoo.
Jak wam idzie?
Troch lepiej. Niedugo zacznie przychodzi mniej pacjentw, ale gwnie przez to, e
niewiele zostao ju osb, ktre mog si zarazi.
Ju mylaem, e udao mi si unikn gorczki w tym ro
Lorkinie.
Obaj podnieli wzrok i zobaczyli stojc w drzwiach wejciowych Kali. Skrzyowaa
ramiona i podesza do niego pewnym krokiem, ktry odbija si echem w sali. Patrzya
na niego, mruc powieki, a usta miaa zacinite.
Niedobrze szeptem powiedzia Evar. Zrobi krok w ty, gdy podesza. Stana przed
Lorkinem w odlegoci nieco mniejszej, ni uznawana za zwyczajn lub komfortow,
i rzucia mu piorunujce spojrzenie. Nie patrzya jednak z gry. To drobiazg, a jednak
byo co komicznego w prbie fizycznego zastraszenia przez kogo, kto by niszy
niemal o gow. Lorkin mia nadziej, e skutecznie ukrywa emocje.
Uzdrawiae Velyl za pomoc magii? spytaa powoli, niskim gosem, niemniej na
tyle gono, by kady mg j sysze.
W sali dao si sysze szelest, gdy pacjenci i odwiedzajcy odwracali si, by przyjrze
si konfrontacji; po chwili zapada cisza.
Tak odpar. Za zgod jej rodzicw doda.
Oczy Kalii rozszerzyy si, po czym ponownie si zwziy.
Czyli poszede do ich pokojw beze mnie, pomimo mojego zakazu
Nie przerwa. Nie byem w ich pokojach.
Bruzda pomidzy jej brwiami pogbia si. Otworzya usta, eby co powiedzie, po
czym zamkna je bez sowa. Uniosa podbrdek i obrzucia go wadczym spojrzeniem,
a nastpnie odwrcia si na picie i wysza.
Kiedy znikna za drzwiami, sal wypeni gwar gosw. Lorkin spojrza na Evara, ten
za w odpowiedzi si umiechn.
Jest wcieka. Jest absolutnie, piekielnie wcieka. Ale chyba si tego spodziewae?
A uzdrawianie zadziaao?
Lorkin wykrzywi twarz.
Chyba tak, biorc pod uwag jej reakcj.
To znaczy, e nie wiesz? Evar wyglda na zdziwionego.
Nie wiem. Uzdrawianie nie gwarantuje wyleczenia kadej choroby. Taka gorczka
nadal moe by miertelna, jeli organizm pacjenta nie jest w stanie jej zwalczy. Za
pomoc magii mona jedynie wyleczy szkody i przywrci troch siy.
Evar pokrci gow.
Gdyby wiedziay o tym zwolenniczki Kalii, to wtpi, czy zgodziyby si na t gierk
z czekaniem.
Mam nadziej, Evarze, e ta gierka im si podoba zdawkowo odpar Lorkin. Ja
natomiast nie lubi igra z ludzkim yciem.
Evar spojrza na niego zamylony i pokiwa gow.
Jeeli dziewczynka przeyje, to przynajmniej z tego bdziesz mg si cieszy.
Lorkin westchn.
Fakt. Spojrza na przyjaciela. Daby rad dowiedzie si, jak ona si czuje?
Evar wyprostowa si.
Sprawdz. Jeli Kalia do tego czasu wrci, to mrugn, jeeli wszystko jest
w porzdku, wzrusz ramionami, jeeli nie da si tego stwierdzi, i zrobi zeza, jeli nie
jest z ni dobrze. Umiechn si szeroko. Powodzenia.
Evar obrci si i ruszy w stron korytarza. Lorkin obserwowa go a do wyjcia, po
czym usysza, e kto go woa, i wrci do pacjentw.
Do lecznicy po Stronie Zachodniej przychodzi mniej miejscowych pacjentw
wyjania Sonea, gdy prowadzia Dorriena gwnym korytarzem. Ale za to nadrabiaj
za nich pacjenci z zagranicy, poniewa bliej std do Przystani i Targu.
Dorrien zachichota.
Pewnie w ich krajach nie ma lecznic.
Waciwie to w niektrych Krainach Sprzymierzonych s powiedziaa. W Vinie
i Lonmarze jest po kilka, a Lan te wanie otwiera swoj. Zakadaj je Uzdrowiciele,
ktrzy postanowili uruchomi lecznice w innych krajach, lub Uzdrowiciele z krajw, ktre
chciay pomc swoim obywatelom tak samo, jak Kyralia pomaga swoim.
A Elyne?
Pokrcia gow.
Ale nie z powodu braku stara. Krl Elyne na to nie zezwala. Elyczycy nadal maj
swoj gildi uzdrowicieli niemagicznych, zaoon na dugo przed Gildi, ci za
nieprzychylnym okiem patrz na magw zabierajcych im prac. Tymczasem tutejsze
pokoje, w ktrych le pacjenci, s zorganizowane w podobny sposb
Sonea podesza do drzwi z numerem, ktry miaa znale. Zapukaa cicho, a drzwi po
chwili otworzyy si i pojawia si w nich pogodna twarz jednej ze znajomych
Uzdrowicielek ze Strony Pnocnej.
Wejdcie powiedziaa Sylia, wymykajc si na zewntrz i gestem zapraszajc ich do
rodka, po czym zamkna za nimi drzwi.
Sala bya podobna do tych w lecznicy po Stronie Pnocnej. Dzieli j st, przy ktrym
stao kilka krzese dla pacjentw i osb, ktre ich odwiedzay, oraz miejsce dla
Uzdrowiciela po drugiej stronie.
Zamiast Uzdrowiciela czeka na nich Cery. Umiecha si, by jednak zgarbiony i spity.
Jego spojrzenie powdrowao od Sonei do Dorriena.
A zatem to jest twj nowy asystent i ochroniarz? zapyta.
Sonea cicho parskna.
Asystent. Co do ochroniarza, to nie wiem, kto tu kogo chroni spojrzaa na
Dorriena, ktry umiechn si krzywo. Zobaczymy, jak wszystko si uoy. Cery, to
jest Dorrien. Dorrienie, to Cery.
Obaj mczyni uprzejmie skinli gowami.
Dugo czekae? spyta Dorrien.
Cery wzruszy ramionami.
Chwil. Przyszedem wczeniej.
Sprawdzae miejsce?
Oczywicie.
Jak id interesy? spytaa Sonea.
Z twarzy Ceryego znik umiech, pojawio si natomiast wycieczenie i zmczenie.
Niezbyt dobrze. Cae szczcie, e odoyem mnstwo zapasw na takie czasy.
Wystarczajco duo?
Jego twarz wykrzywi grymas.
Najwyej na rok. Najchtniej bym wam to wszystko zostawi i wyjecha z miasta,
gdyby nie rozoy rce.
Anyi, pomylaa. Mam nadziej, e si wymknie, nie wzbudzajc podejrze.
Cery dosta wiadomo, e Anyi przyjdzie tu do Uzdrowiciela. Mogli mie tylko nadziej,
e wiadomo rzeczywicie bya od jego crki i nie stanowia czci planowanej na
niego zasadzki. Dlatego wanie Dorrien i ja tu jestemy.
Rozmawiali jeszcze kilka chwil. Sonea przestrzega Dorriena, by nie pyta o szczegy
dotyczce interesw Ceryego, i na szczcie posucha jej rady. Dopki nie wiedzia
o niczym, co powinien zgosi gwardzistom, nie grozio mu zamanie prawa przy
prbach schwytania Skellina.
Usyszawszy pukanie, caa trjka odwrcia si i spojrzaa w stron wejcia. Sonea
zrobia krok naprzd i lekko uchylia drzwi. Odetchna z ulg, gdy zobaczya, e to Anyi
i Sylia. Otworzya drzwi, podzikowaa Sylii i wpucia Anyi.
Cery wsta, przygldajc si crce w opiekuczy sposb.
Czy ty Czy wszystko Czy to siniak?
Wszystko w porzdku powiedziaa Anyi. Powiedziaam Rekowi, e chyba
zamaam nadgarstek w czasie wicze i e lepiej to skontrolowa. Ranna straniczka
nie sprawdzi si w pracy tak jak zdrowa.
Czego kaza ci pilnowa?
Umiechna si.
Swojej kochanki. Ona chyba myli, e straniczka znaczy suca, a ja cakiem
dobrze si bawi, przekonujc j, e jest inaczej.
Cery ponownie usiad.
Jakie masz dla nas wieci?
Anyi rozejrzaa si po sali, bez przekonania wydymajc wargi.
Czy moje towarzystwo nie wystarczy? Nie tsknie za mn?
Nie ryzykowaaby spotkania, gdyby nie miaa adnych wiadomoci.
Przewrcia oczami i westchna.
Mgby przynajmniej udawa, e tsknie. Skrzyowaa ramiona. C,
rzeczywicie mam co do przekazania. Wiem na pewno, e Rek dostawa od Jemmiego
zadania, ktre stanowiy przysugi dla Skellina.
Jemmi jest Zodziejem szepna Sonea do Dorriena.
Od jakiego zwierzcia pochodzi imi Jemmi? zapyta w odpowiedzi.
Teraz Zodzieje nie zawsze przyjmuj imiona od nazw zwierzt.
Aha.
Jak czsto? spyta crk Cery.
Wystarczajco. W oczach Anyi pojawi si bysk. Za kilka tygodni bdzie dostawa
nilu. Mog si dowiedzie gdzie. Ale nie wiem, czy pojawi si tam Skellin.
Ale bd tam jego ludzie? zapyta Dorrien.
Anyi przytakna.
Dorrien spojrza na Sone byszczcym z emocji wzrokiem.
Wic zapiemy ich, a ty przeczytasz ich myli i dowiemy si, gdzie on jest.
Zmarszczy brwi. Chwileczk ale w ten sposb zamiesz zasady dotyczce
Czarnych Magw, prawda?
Sonea pokrcia gow.
Osen udzieli mnie i Kallenowi zezwolenia na czytanie myli w razie koniecznoci.
Problem ley jednak w czym innym: co jeli ludzie Skellina nie wiedz, gdzie on jest?
Bez potrzeby ujawnimy, e Anyi bya szpiegiem.
Hmm zamyli si Cery. Spojrza na Anyi. Chocia wolabym, eby do mnie
wrcia, to jednak powinnimy zaczeka, a dowiemy si o spotkaniu, na ktrym na
pewno zjawi si Skellin.
Anyi wzruszya ramionami.
Bd czujna. Znajdzie si lepsza okazja.
Omawiali strategie i sposoby komunikacji, a usyszeli pukanie do drzwi. Sylia
poinformowaa ich, e przebywaj tu ju za dugo jak na konsultacj z Uzdrowicielem
i zaczynaj wzbudza podejrzenia. Anyi poegnaa si z ojcem i wysza. Cery wpatrywa
si w drzwi, kiedy za nimi znikna, po czym westchn i spojrza na Sone.
Masz jakie wieci od Lorkina?
Zmartwienie wywoao grymas na jej twarzy i pokrcia gow.
Ale Dannyl poinformowa, e Zdrajcy bd by moe skonni przekazywa midzy
nami wiadomoci, wic wysaam im jedn, na wypadek gdyby rzeczywicie tak byo.
Zawsze to jaki pocztek powiedzia z wymuszonym umiechem.
Kiwna gow.
Lepiej ju pjd i oprowadz Dorriena. Dobrze byo ci zobaczy, Cery. Trzymaj si.
Ty te odpar.
Kiedy wyszli z Dorrienem z sali, Sylia wlizgna si tam z powrotem, by pomc
Ceryemu wydosta si z lecznicy. Sonea zaprowadzia Dorriena na d, do skadu.
Ma naprawd mnstwo zmartwie powiedzia Dorrien, upewniwszy si, e zostali
sami.
To prawda zgodzia si Sonea.
Myl o swoich crkach i nie jestem pewien, czy bybym w stanie narazi ktr
z nich na niebezpieczestwo jako swojego szpiega.
On w zasadzie jej nie narazi. Sama si narazia. To do stanowcza moda kobieta.
Dorrien zamyli si.
Wychowaa si w gorszej czci miasta, prawda? A dorastanie na pewno byo cikie,
biorc pod uwag, e jest crk Zodzieja.
Nie wychowywaa si pod opiek Ceryego. Kiedy jej matka go zostawia, zabraa Anyi
z sob. Bya dumn kobiet i nie chciaa jego pomocy nawet wtedy, kiedy yy w ndzy.
Anyi musiaa dojrze szybko i w cikich warunkach, ale z innych powodw.
Mimo wszystko utrata ony i dzieci, a potem przygldanie si, jak jedyna crka naraa
si na niebezpieczestwo Pokrci gow.
Dlatego wanie musimy by ostroni. Musimy by pewni, e gdy zapiemy Skellina,
ani jej, ani Ceryemu nie stanie si krzywda.
Dorrien przytakn. Dobrze, pomylaa Sonea. Ju mi si wydawao, e zbyt gorliwie
prbuje czego dowie i zrobi to przy pierwszej nadarzajcej si okazji, jeeli go nie
powstrzymam. Teraz przemyli ryzyko, zanim podejmie jakiekolwiek dziaania.
Miaa nadziej, e jeeli Anyi bdzie nadal szpiegowaa, lepsza okazja przyjdzie ju
niedugo nie tylko dlatego, e musieli zapa Skellina. Cery wyglda, jakby nie spa od
miesica.

ROZDZIA 15
NIEPROSZONE TOWARZYSTWO
Sachaka handlowaa gwnie z krainami na pnocy i wschodzie, za morzem Aduna,
a w dokach byo to bardziej oczywiste ni w pozostaych czciach miasta. Dannyla
zaskoczyy rozmiary zacumowanych tam egzotycznych statkw i sama ich liczba.
Maszty faloway niczym wielki las bezlistnych drzew, rozcigajcy si od strony
wybrzea po szerokiej zatoce Arvice.
Niewolnicy z Domu Gildii odwizywali kufry podrne z tylnej czci powozu
i zdejmowali je z pomoc dwch osobistych niewolnikw Achatiego. Dannyl zauway,
jak bacznie Achati si temu przyglda. Kyraliaski mag zdjby kufry, posugujc si
magi, Sachakanie jednak nie zajmowali si pracami suby. Niewolnicy uywali lin
i korby wbudowanej w tym celu w ty pojazdu. Obserwujc jednak, w jaki sposb
czterech szczupych mczyzn z trudem podnosio cikie kufry, Dannyl podejrzewa,
e ich pan i tak wspomaga ich magi.
Kufer Achatiego musiay nie dwie osoby. Baga Tayenda by podobnych rozmiarw.
Dannyl mia znacznie mniejszy. Czasami konieczno noszenia przez cae ycie
okrelonego stroju ma swoje zalety, pomyla. Wzi jednak z sob dodatkowy kufer
a raczej du skrzyni z przyborami do pisania, notesami i miejscem na wszelkie
zdobyte zapisy i przedmioty.
Uwag Dannyla odwrcio westchnienie. Popatrzy na Merri, ktrej zaspiony wzrok
tylko nieznacznie zagodnia, gdy napotkaa jego spojrzenie. Asystentka nadal miaa mu
za ze, e j zostawia. Prawie nie zamienia z nim sowa, od kiedy dowiedziaa si, e
Tayend rwnie wybiera si na wypraw.
Zwalczy pokus, by zerkn na Tayenda. Ambasador Elyne sta obok Dannyla,
delikatnie koyszc si w swoich wyszukanych, drogich butach. Dannyl prawie z nim nie
rozmawia po tym, jak wrci z domu Achatiego i zapyta byego ukochanego, dlaczego
chce z nimi jecha.
Och, Ambasadorze, powinienem dowiedzie si jak najwicej o tym kraju
odpowiedzia Tayend. W Arvice widziaem ju prawie wszystko. Pora zobaczy co
poza murami miasta.
Dannyl nie sysza te, by Tayend i Merria z sob rozmawiali. A skoro wikszo
mieszkacw Domu Gildii nie odzywaa si do siebie, byo tam bardzo cicho.
Zastanowi si nad wymwk Tayenda. Czy nie kryo si za ni co wicej? Wtpi, e
jedzie z powodu zainteresowania moimi badaniami. A moe jednak? Jeli wie
o kamieniu magazynujcym, moliwo istnienia lub stworzenia kolejnego moe
interesowa go tak samo jak mnie i Achatiego. Ale skd miaby wiedzie o kamieniu?
Nie mwiem mu. Achati na pewno nie
Moe Tayend chcia towarzyszy im z innego powodu. Da do zrozumienia, e wie
o zainteresowaniu Achatiego Dannylem. Czyby prbowa nie dopuci do tego, by
Dannyl i Achati zostali kochankami?
Dannyl zmarszczy brwi. Dlaczego miaby to robi? Z zazdroci? Nie. Przecie to
Tayend zdecydowa, e nie jestemy ju par. Nigdy nie wspomina, e chciaby to
zmieni.
Tayend odchrzkn. Po chwili milczenia wzi oddech i odezwa si.
Ambasadorze?
Dannyl niechtnie odwrci si, by na niego spojrze.
Czy na pewno nie masz nic przeciwko, ebym z wami jecha?
Oczywicie, e nie odpar Dannyl.
Na powrt zacz przyglda si niewolnikom. W poszukiwaniach Lorkina towarzyszya
im inna naleca do Achatiego para ni tym razem. Dannyl zastanawia si, co stao si
z Varnem. Po chwili jego myli powrciy do towarzyszy, kiedy wyczu, e przyglda mu
si Merria. Odwrci si do niej, ona za si umiechna. Zdziwio go to. Umiech
wyraa rozbawienie i nie mg pozby si odczucia, e to on jest tego przyczyn.
Oto i kapitan poinformowa ich Achati. Pomacha w kierunku statku, na ktry
niewolnicy wnosili kufry. By mniejszy ni otaczajce go egzotyczne statki handlowe
i przeznaczony wycznie dla pasaerw wanych pasaerw. Na burcie wyrzebiono
nazw Inava, inkrustowan byszczcym w socu zotem. Na pokadzie sta
Sachakanin, ubrany z elegancj, jakiej Dannyl spodziewaby si po ashakim, i czeka,
a wejd po wskim trapie rozcignitym midzy nabrzeem a statkiem. Niewolnicy
zanieli kufry do innego trapu w dalszej czci statku.
Pora si poegna doda Achati.
Dannyl i Tayend odwrcili si w stron Merrii. Obdarzya ich promiennym umiechem.
ycz wam udanej wyprawy, Ambasadorowie i ashaki powiedziaa, uprzejmie
skinwszy gow. W jej oczach za pojawi si porozumiewawczy, lekko uradowany
bysk. Mam nadziej, e nie bdziecie dziaa sobie na nerwy.
Czyli to j tak rozbawio, zaduma si Dannyl.
Do widzenia, Mistrzyni Merrio odpowiedzia. Wiem, e zostawiam Dom Gildii
w dobrych rkach.
Jej umiech przeobrazi si w zrezygnowane spojrzenie.
Dzikuj. Wycofaa si w kierunku powozu i przegonia ich gestem. Nie kacie
kapitanowi czeka.
Odwrciwszy si, Dannyl pody za Achatim w kierunku trapu, po ktrym weszli na
pokad. Przysza pora na prezentacj, kapitan za powita ich na statku.
Gotowy na wyjcie w morze? zapyta Achatiego.
Gotowy. Nie mamy chyba powodw, by z tym zwleka odpar Achati.
Oczywicie, e nie zapewni go kapitan. Odszed, wykrzykujc polecenia do
niewolnikw. Achati zaprowadzi Dannyla i Tayenda w bezpieczne miejsce, z ktrego
mogli wszystko obserwowa.
To bdzie mia odmiana od ycia w miecie powiedzia Achati, gdy statek odbija od
nabrzea.
Dannyl skin gow.
Zbyt duo ju czasu mino od mojej ostatniej podry statkiem.
Tak. To przygoda dla nas wszystkich rzek Tayend lekko spitym tonem. Dannyl
zauway, e jego byy ukochany ju lekko zblad.
Achati umiechn si do Ambasadora Elyne. Jego umiech wyraa wyrozumiao.
Niemal czuo. Nagle Dannyl uwiadomi sobie, e Achati chcia, by Tayend z nimi
podrowa. Wczeniej zakada, e Tayend przypar ashakiego do muru politycznymi
i spoecznymi argumentami. Odwrci si w stron Elyczyka.
Daj zna, jeli bdziesz potrzebowa pomocy zaofiarowa si.
Tayend skin gow w podzikowaniu.
Mam leki, ktre poleci mi Achati.
Jako twj przewodnik mam obowizek dopilnowa, by podr nie bya zbyt uciliwa
zwrci si do niego Achati. Ale pamitaj: leki mog rwnie mie inne dziaanie.
Tayend przechyli gow.
Pamitam o tym. Ja chyba usid.
Podszed do oddalonej o kilka krokw awki. Dannyl opanowa ch spojrzenia na
Achatiego w poszukiwaniu oznak sam nie wiedzia czego.
Moe chciaby, aby z Tayendem rwnie czyo go co wicej ni przyja. Moe ju
czy. A moe to zazdro spowodowaa, e Tayend ostrzega mnie przed Achatim
Nie bd mieszny!
Kiedy statek coraz bardziej oddala si od brzegu, Dannyl zapa si na tym, e chciaby,
aby Achati lub nawet Tayend zaczli jak rozmow, eby co oderwao jego
uwag od rodzcych si w jego gowie podejrze. Skoro aden z nich si nie odezwa,
sam zacz si zastanawia nad tematem rozmowy.
By pewny, o czym chce rozmawia, jednak w obecnoci Tayenda nie mg porusza
kwestii, na ktrych temat chcia uzyska informacje dziki tej wyprawie, na wypadek
gdyby Elyczyk nie wiedzia o kamieniu magazynujcym.
Po chwili Achati gestem wskaza nabrzee.
Widzicie ten budynek? To jedna ze wzniesionych ponad dwiecie lat temu rezydencji,
ktrej nie wybudowano w sachakaskim stylu. Zbudowali j
Dannyl odetchn z ulg. Dzikuj ci, Achati, pomyla. Chocia podejrzewam, e chyba
wanie skazae si na przerywanie milczenia informacjami historycznymi przez reszt
podry, przynajmniej jest to jakie rozwizanie, kiedy zapadnie niezrczna cisza.
Lilia zawsze mylaa, e wizienie miao, midzy innymi, sprawi, by jedynym zajciem
winia byo zastanawianie si nad swoim przestpstwem.
W moim wypadku to chyba nie dziaa, zadumaa si. Spdziam ju mnstwo czasu,
aujc, e nauczyam si czarnej magii, i czujc si z tego powodu jak idiotka. Ale
znacznie wicej czasu powiciam rozmylaniom o Naki, a przez to czuj si jeszcze
gorzej.
Nawet gdy prbowaa myle o czym innym, szczeglnie o tym, czy odnaleziono ju
zabjc Mistrza Leidena, wiedziaa, e tak naprawd martwi si o Naki.
Skoro Gildia nie znalaza dowodu na to, e to ona zabia Leidena, stwierdzia, e
rzeczywicie tego nie zrobia. Ze wzgldu na Naki miaa nadziej, e kto jednak
odkryje prawd. Jeeli odnaleziono by zabjc, kto z pewnoci by mi o tym
powiedzia. Nie zmienioby to jej kary, bo dostaa j za nauczenie si czarnej magii, ale
przynajmniej Naki przestaaby j nienawidzi. Czarny Mag Sonea by mi powiedziaa,
pomylaa. Byoby jeszcze lepiej, gdyby zrobia to Naki. Moe bdzie mnie regularnie
odwiedza Nie, lepiej nie robi sobie nadziei. Dziesi lat to dugo. Jeli jednak mnie
kocha, tak jak ja j, na pewno mnie odwiedzi.
Staraa si myle o czym przyjemniejszym, co jednak zawsze psuo jej nastrj.
Czua si jak wtedy, gdy byy w palarni i wydawao si jej, e kto j obserwuje. Jej
umys zawsze powraca do bardziej ponurych myli.
Czasami prbowaa znale sobie zajcie i chodzia po pokoju, przykadajc ucho do
bocznych drzwi. Czasami syszaa te, jak kobieta za cian nuci do siebie.
Kiedy po raz kolejny wrcia do okna, do ktrego przysuna krzeso, opara si na
parapecie. Przynajmniej widok od czasu do czasu si zmienia, nawet jeli by to tylko
przelatujcy ponad drzewami ptak czy cienie padajce pod rnym ktem w miar
leniwie upywajcych godzin. Patrzenie na wntrze pokoju stawao si coraz bardziej
nie do zniesienia.
Z zamylenia wyrwao j pukanie do drzwi wejciowych. Usiada wyprostowana i wbia
w nie wzrok. W okienku zobaczya czyj twarz, ktra po chwili znikna. Zamek lekko
stukn. Drzwi si otworzyy.
Do rodka wszed Welor, niosc w rkach tac. Nie jestem za bardzo godna
Dobry wieczr, Mistrzyni Lilio powiedzia, stawiajc tac na stole. Twj posiek.
I jeszcze co, co ci obiecaem.
Wyj trzymane pod pach dwa prostoktne, twarde przedmioty. Serce podskoczyo jej
w piersi, gdy je rozpoznaa. Ksiki!
Zanim zdaa sobie z tego spraw, bya ju na nogach i ruszya w jego kierunku.
Umiechn si szeroko, kiedy wzia od niego ksiki.
Pochodz z biblioteki Gwardii powiedzia Welor. Moe nie bd tak interesujce
jak ksiki na temat magii, ale znajdziesz w nich kilka ciekawych historii.
Przeczytaa tytuy i poczua lekki zawd. Na jednej z okadek widnia napisany drobnymi
literami tytu: Bitwy floty Vin przed Przymierzem, a wok ozdobnej obwoluty drugiej
z nich: Strategie skutecznej kontroli tumu w czasie procesji i zbiorowych wydarze.
Spojrzawszy na Welora, zauwaya, e przyglda si jej z wyczekiwaniem, i miaa
nadziej, e udao jej si ukry rozczarowanie.
Dzikuj powiedziaa.
Tylko tyle jestem w stanie przynie wyjani. Dopki nie bd mia wolnego dnia.
To wicej, ni mogabym si spodziewa powiedziaa, patrzc w d.
C Mamy dopilnowa, by czua si komfortowo. Wzruszy ramionami. Jeli ci
si spodobaj, przynios wicej. A moe moja ona lubi te przygodowe romanse. Nie
wiem, czy w nich gustujesz, ale na pewno zgodzi si, ebym ci je poyczy.
Lilia umiechna si.
Chtnie sprbuj. Skoro jej zdaniem s dobre.
Obdarzy j szerokim umiechem.
Bardzo je lubi. Lekko si wyprostowa. Zjedz, zanim wystygnie.
Lekko si ukoni i wyszed.
Skoro nie moga nikogo obrazi, czytajc w czasie obiadu, przejrzaa w trakcie posiku
pierwsz ksik. Wstp by dugi i jaowy, a pierwszy rozdzia niewiele lepszy. Nie
wiedziaa, czy podziwia Welora za to, e przeczyta tak wymagajc ksik i mu si
spodobaa, czy te nie. Nie wszyscy mczyni wstpujcy do Gwardii potrafili czyta,
a ci, ktrych sta byo na wyksztacenie, ale powicili si karierze gwardzisty, zwykle
robili to dlatego, e nie byli zbyt bystrzy, by dosta lepiej patn prac.
By moe Welor jest wyjtkiem. Moe suba w Gwardii sprawia mu przyjemno.
cigna usta w zamyleniu. Dlaczego w takim razie skoczy na tak niskim
stanowisku jak stranik wizienny?
Bdzie musiaa rozwiza t zagadk. A moe to w ogle nie bya zagadka; moe to
tylko wraenie spowodowane faktem, e zostaa zmuszona do ycia w tak
ograniczonym wiecie.
Skoczywszy posiek, wzia ksiki i podesza do okna, kiedy jednak przechodzia
obok bocznych drzwi, usyszaa trzy szybkie stuknicia.
Zamara, po czym odwrcia si i spojrzaa na drzwi. Serce wykonao cztery pi
uderze i ponownie usyszaa pukanie.
To szalestwo. Najmniejszy odgos z zewntrz i od razu si denerwuj.
Podesza do drzwi, schylia si i przyoya do nich ucho.
Nie daj si zwie temu, co powiedzia o swojej onie. Podobasz mu si.
Lilia odskoczya i zacza wpatrywa si w drzwi. Poczua przypyw zoci i wrcia pod
nie.
Mylisz, e kamie? e nie ma ony?
Z drugiego pomieszczenia dobieg stumiony przez drzwi niski odgos. Prawdopodobnie
miech.
Moe nie ma. A moe mwi ci o niej, eby wzbudzi twoje zaufanie.
Na pewno powiedzia mi o niej, ebym nie odniosa mylnego wraenia.
Wzgldem czego?
Tego, e wywiadcza mi przysugi. e jest miy.
By moe. Ale uwaaj. Jeli zacznie ci si skary na samotno, to nie zdziw si,
jeeli w zamian za te przysugi bdzie si czego domaga.
Lilia odsuna si nieco od drzwi. Czy ta kobieta moe zyska co na tym, e ona nie
bdzie ufa Welorowi?
Dlaczego mi to mwisz?
Po prostu chc pomc. Jeste moda. Nigdy nie bya wiziona. Chcesz czu si
bezpiecznie, ale nie powinna pozwoli, by to pragnienie przesonio ci
niebezpieczestwa pynce z sytuacji, w jakiej si znalaza.
Lilia zastanowia si nad sowami kobiety. Cho wzbudziy w niej niepokj, miay sens.
Ju czuj si w tym miejscu zbyt komfortowo, a to dopiero dwa dni!
Mam na imi Lorandra powiedziaa kobieta.
Pochyliwszy si, Lilia opara gow o drzwi.
A ja Lilia.
Jestem tu, bo od magw spoza waszego kraju wymaga si, by doczyli do Gildii lub
przestali posugiwa si magi powiedziaa Lorandra. Nie widz powodu, dla
ktrego miaabym do niej docza, jeli tego nie chc.
Cho Lilia wiedziaa, dlaczego kobieta zostaa uwiziona, nagle pomylaa, e nie byo
to do koca sprawiedliwe. Dlaczego magowie z innych krajw musz doczy do
Gildii? Moe gdyby tej kobiety nie zmuszano do dokonania wyboru pomidzy Gildi
a ukrywaniem si, nie zwizaaby si ze Zodziejami.
A dlaczego ty tu jeste? zapytaa Lorandra. Jeli oczywicie moesz mi
powiedzie.
Jestem tu, poniewa nauczyam si czarnej magii ale to wszystko z gupoty, nie
spodziewaam si, e mi si uda.
Kobieta na dug chwil zamilka.
To t magi posuguj si ci w czarnych szatach?
Zgadza si. Lilia kiwaa gow, ale zorientowaa si, e przecie Lorandra nie moga
jej zobaczy, wic przestaa. Czarni Magowie Sonea i Kallen.
Twoje moce te zablokowali?
Tak.
I mwisz, e nie spodziewaa si, e ci si uda. Czyli prbowaa si tego nauczy?
Tak. Powiedziano nam, e nie bdziemy w stanie przyj takiej wiedzy, jeli nie
zostanie nam przekazana przez czarnego maga, dlatego nie pomylaam, e to, co
robi, jest niebezpieczne.
A zatem si pomylili. To chyba niezbyt sprawiedliwe.
Prby nauki rwnie s zabronione.
Aha. Dlaczego wic prbowaa?
Lilia z namysem popatrzya na drzwi. Pewnie nie powinna rozmawia z t kobiet. Ale
z kim miaaby tu rozmawia? Jeeli nie opisze jej, w jaki sposb nauczya si czarnej
magii i zachowa dla siebie swoje uczucie do Naki to nie zdradzi Lorandrze niczego,
czego zdradza nie powinna. Poza tym Lorandra raczej nie byaby w stanie
wykorzysta ani przekaza nikomu informacji, ktre zdobdzie od Lilii.
Wzia gboki wdech i zacza opowiada.
Lorkin nie do koca wiedzia, dlaczego po prostu nie wyszed z sali opieki i nie poszed
spa lub przynajmniej nie zignorowa polecenia Kalii, by wczenie zacz prac. Kalia
znajdowaa mu tyle zaj, e od dwch dni sypia rednio cztery godziny na dob.
Bez wtpienia chciaa go ukara za to, e posuy si swoimi mocami uzdrowicielskimi,
nie wzbudzajc wrd Zdrajcw niechci do siebie, lecz wywoujc niech wobec niej.
Prawdopodobnie rwnie nie chciaa dopuci do tego, by odwiedzi i wyleczy modego
mczyzn cierpicego na zimn gorczk.
Nie moga jednak kaza mu pracowa ca noc i w kocu musiaa pozwoli mu
odpocz. Nie by zaskoczony, gdy przed pokojem mczyzn zastpiono mu drog
i poproszono o wizyt u chorego. Brak snu sprawi, e walczc o odzyskanie si po
ostatniej prbie uzdrawiania, po chwili niemal zatacza si z wyczerpania. Zabrako mu
ju mocy na odpdzenie zmczenia.
Jutro zignoruj wczesn por, jak wyznaczya mi na prac Kalia. Waciwie to pewnie
nie bd mia zbyt wielkiego wyboru. Kiedy ju zasn, to podejrzewam, e obudzi mnie
bdzie w stanie jedynie zbliajca si armia.
Skrci za rogiem i zmusi si, by i dalej. Do pokoju mczyzn byo ju niedaleko.
Jeszcze tylko sto krokw a moe dwiecie
Co dotkno jego policzka. Podnis do, by to strzsn, i jednoczenie zda sobie
spraw, e nic nie widzi, a w powietrzu unosi si zapach warzyw i co mocno zaciska
si wok jego ramion. Worek? Tak. To worek. Prbowa cign go z gowy, ale co
uderzyo go w plecy i powalio na ziemi. Instynktownie usiowa zaczerpn magii.
Przecie wyczerpaem ca moc. Silne donie zapay go za rce i zaoyy je za plecy.
Wiedzia, e nie jest w stanie nic zrobi. Skd wiedzieli? A moe to byo zaplanowane?
Moe kac mi pracowa do pna, Kalia nie tylko chciaa mnie ukara?
Ku zaskoczeniu Lorkina worek zosta zdjty z jego twarzy, ale nie na tyle, by by
w stanie zobaczy cokolwiek oprcz podogi i dwch par ng. Zaczerpn wieego
powietrza. By to jednak bd. Przycinito mu co do ust i nosa, jego nozdrza za
wypeni znajomy zapach. Cho zapa i wstrzyma oddech, do jego organizmu dostaa
si ilo leku wystarczajca, by zmci jego zmysy. Dysza ciko i zacz traci
przytomno.
Ostatnie, co usysza, to by niski, zachrypnity gos, w ktrym pobrzmieway odraza
i satysfakcja.
Jakie to byo proste. Podniecie go. Za mn.

CZ DRUGA

ROZDZIA 16
LKI I OBAWY
Kiedy powz opuci teren Gildii, Sonea spojrzaa na Rothena i dostrzega, e jest
zamylony.
Co si dzieje? spytaa.
Zaledwie kilka miesicy temu musiaaby dosta zezwolenie na wizyt u Dorriena
i jego rodziny odpar wiekowy mag. Teraz nikt tego nie kwestionuje. Zadziwiajce,
jak szybko wszystko si zmienia.
Sonea umiechna si ponuro.
Racja. Dawne zwyczaje mog jednak rwnie szybko wrci. Wystarczy jeden
niefortunny incydent i przyjdzie mi dotrzymywa towarzystwa Lilii.
Na twarzy Rothena pojawio si zmartwienie.
Ale ona celowo prbowaa nauczy si czarnej magii.
To prawda. Ciekawa jestem, czy zrobiaby to, gdyby nie bya pod wpywem nilu.
Co masz na myli?
Mwi, e nil powoduje zobojtnienie, a jest to kuszce, jeeli chciaby o czym na
chwil zapomnie albo sztucznie doda sobie odwagi. Jednak sprawia rwnie, e nie
interesuj ci konsekwencje twoich czynw i wyglda na to, e pod tym wzgldem
jest znacznie skuteczniejszy ni alkohol.
Mylisz, e inni mogliby powtrzy jej bd?
Tylko jeli natkn si na ksiki zawierajce instrukcje na temat nauki czarnej magii,
kiedy bd pod wpywem nilu. A to zaley od tego, czy mona jeszcze gdzie takie
ksiki znale. Sonea westchna. Mistrz Leiden zama prawo, nie oddajc swojej
do Gildii.
Mylisz, e powinnimy zacz przeszukiwa prywatne biblioteki?
Wtpi, czy cokolwiek udaoby nam si znale. Waciciele usunliby i ukryli
wszelkie podejrzane ksiki, gdy tylko dowiedzieliby si o przeszukiwaniach, chyba e
nie byliby wiadomi, co maj w swoich zbiorach.
Rothen przytakn.
Przeczesanie wikszych bibliotek zajoby cae lata doda. Jakie postpy
w poszukiwaniach zabjcy Leidena?
Sonea pokrcia gow.
Najwyraniej kto inny nauczy si czarnej magii. W przeciwnym razie musia to by
Kallen, a to znaczy, e osoby, ktre twierdz, e widziay go tamtej nocy, kami. Dziwi
mnie, e Osen nie poprosi nas jeszcze, bymy nawzajem przeczytali swoje myli.
Powz zatrzyma si. Otworzya drzwiczki i wysiada, po czym odwrcia si i zaczekaa,
a Rothen do niej doczy.
Syszaem, e jest wystarczajco wielu wiadkw na potwierdzenie, e oboje bylicie
gdzie indziej, gdy doszo do morderstwa, i nie ma potrzeby czytania waszych myli.
Spojrzaa na niego zaskoczona.
Jak to mio, e mi o tym powiedzia. Perspektywa czytania myli moich lub Kallena
wcale by mnie nie cieszya.
Na pewno by ci powiedzia, gdyby zapytaa. Wchodzimy?
Skierowaa si ku drzwiom budynku. Gildia wynajmowaa go, by rozwiza problem
braku pokoi dla magw na swoim terenie. Kiedy Dorrien przyjecha do Gildii sam,
mieszka z ojcem, w pokoju Rothena nie byo jednak miejsca dla dwojga dorosych
i dwch dziewczt.
Z zewntrz budynek wyglda jak pojedynczy, ale do duy dom rodzinny. Sonea
podesza do drzwi i zapukaa. Otworzy je mczyzna ubrany w strj noszony w Gildii
przez sub. Powita ich, odsun si i ukoni, kiedy przechodzili do holu.
Byo to bogato zdobione pomieszczenie ze schodami wijcymi si na pitro. Niegdy
budynek nalea do zamonej rodziny pochodzcej z jednego z Domw, teraz jednak
podzielono go na cztery czci zapewniajce zakwaterowanie czterem magom i ich
krewnym. Z pocztku odrzucono pomys podziau, gdy zakadano, e magowie bd
zbyt dumni, by dzieli z kim jeden budynek. Pomys spodoba si jednak modym,
posiadajcym rodziny magom z niszych klas, ktrzy natychmiast dostrzegli, e takie
rozwizanie zapewni ich dzieciom znacznie wicej przestrzeni ni mieszkanie w Domu
Magw.
Sucy zaprowadzi ich na gr do duych drzwi umieszczonych w dawnym przejciu
na korytarz. Zapuka, a gdy w progu stan Dorrien, mczyzna ukoni si i formalnie
ich zapowiedzia.
Dzikuj, Ropanie rzek Dorrien i wprowadzi Rothena i Sone do przestronnego
pokoju gocinnego. Tylia i Yilara zajmoway dwa z ustawionych w nim krzese; Sonea
zauwaya, e miay na sobie suknie w bardziej miejskim stylu. Witajcie w naszym
nowym domu. Jest czterokrotnie wikszy od tego, w ktrym mieszkamy na co dzie.
Alina martwi si, e tak si do niego przyzwyczaimy, e po powrocie bdzie nam za
ciasno. O wilku mowa.
Jego ona pojawia si w bocznych drzwiach. Donie trzymaa zoone, na jej twarzy za
malowa si niepokj. Spojrzaa przelotnie na Sone i jej czarne szaty, po czym jej
oblicze spowaniao i odwrcia si. Umiechna si nerwowo, gdy Dorrien zachci j,
by do nich doczya. Dziewczta niechtnie wstay i ukoniy si, pozostajc kilka
krokw od dorosych, gdy ci wymieniali uprzejmoci.
Jak ci si tu podoba? spytaa Alin Sonea.
Alina spojrzaa na Dorriena.
Trzeba si przyzwyczai odpara cicho. Wol sama gotowa, ale Dorrien twierdzi,
e to zadanie naley zostawi sucym.
A gdzie gotuj?
W piwnicy odpowiedziaa Alina. Gotuj dla wszystkich mieszkajcych tu rodzin.
Dzi jest ich chyba wicej. Mam nadziej, e to nie z naszego powodu.
Dorrien umiechn si.
Mistrz Beagir te ma goci powiedzia. Spojrza na Rothena i Sone. Chodcie do
jadalni.
Do jadalni powiadasz? zachichota Rothen i otworzy usta, by co doda, Dorrien
jednak zmarszczy brwi, pokrci gow i spojrza na on, ktra akurat si odwrcia.
Wyglda na to, e Alina czuje si nieswojo wrd tych luksusw, zadumaa si Sonea.
Dorrien nie chce, by Rothen mu z tego powodu dokucza, bo bdzie si czua jeszcze
gorzej.
Przeszli do pokoju, w ktrym sta duy st, a przy nim osiem krzese. We wnce
w kocu pomieszczenia wisia gong wielkoci duego talerza. Gdy wszyscy zajli
miejsca, Dorrien rzuci okiem w jego kierunku, a pokj wypeni przyjemny dwik. Alina
zacisna usta i pokrcia gow.
Wygldao to na zbytek, jednak dwik da subie znak, e rodzina jest gotowa na
posiek. I rzeczywicie pojawili si dwaj sudzy nioscy tace pene misek i talerzy
z jedzeniem. Kiedy skoczyli rozstawia naczynia na stole, zebrali puste tace i zapytali
wszystkich, czego ycz sobie do picia. Dorrien poprosi o wino i wod, mczyni za
popiesznie odeszli.
Porzuciwszy staromodny zwyczaj osobistego usugiwania gociom, Dorrien po prostu
zaprosi ich do jedzenia. Alina z powanym wyrazem twarzy spojrzaa na Sone.
Jak idzie wasze polowanie na dzikiego maga? spytaa.
Chwilowo wymaga od nas wiele cierpliwoci powiedziaa Sonea. Czekamy na
informacje. Na sprawdzone informacje, poniewa nie chcemy przez pochopne dziaania
naraa naszych informatorw na niebezpieczestwo.
Masz na myli szpiega, ktry pracuje dla tamtego Zodzieja? Crk przyjaciela?
Sonea zamilka i powstrzymaa si od spojrzenia na Dorriena. Przekaza onie wicej
wiadomoci, ni Sonea uwaaa za stosowne. Im mniej osb wiedziao, e ona i Cery
nadal si przyjani, tym lepiej, gdyby jednak ten fakt wyszed na jaw, nie naraziby
niczyjego ycia na niebezpieczestwo. Niemniej ujawnienie tego, e Anyi jest crk
Ceryego, zdecydowanie mogo stwarza dla niej zagroenie.
Zgadza si odpowiedziaa. To niebezpieczne zadanie i wiem, e mj przyjaciel
bardzo si o ni martwi.
Skoro to niebezpieczne dla niej Alina spojrzaa na Dorriena, po czym lekko si
wyprostowaa i z powrotem zwrcia do Sonei to czy dla nas te?
Sonea z zaskoczeniem zamrugaa oczami.
Nie.
Ale adna z nas nie jest magiem. Wskazaa siebie i crki. A co jeli ci, ktrych
cigacie, dowiedz si, e Dorrien wam pomaga, e ma rodzin i e mieszkamy tutaj,
a nie na terenie Gildii? Alina lekko podniosa gos. A jeli pojawi si tu pod
nieobecno Dorriena i bd nam grozi albo i gorzej? Co ich powstrzyma?
Sonea z trudem ukrya rozbawienie. Alina bya szczerze zaniepokojona. Czy ma
powody do zmartwie? Scenariusz, ktry sobie wyobrazia, nie by nierealny, ale po
prostu mao prawdopodobny. Aby wej do domu maga, szczeglnie takiego domu,
w ktrym mieszkao ich kilku, trzeba by byo zaangaowa kogo odwanego
i przebiegego jak skrytobjca lub porywacz. Kogo tak odwanego i przebiegego jak
skrytobjca, ktry zabi rodzin Ceryego? By moe, ale przecie to nie jest kryjwka
Zodzieja, o ktrej nikt nie wie, a wic rwnie nie zauway wamania i nie przyjdzie
z pomoc.
Wasze zakwaterowanie dziaa na wasz korzy powiedziaa Alinie Sonea.
Mieszkaj tu rwnie inni magowie, wic nawet jeli Dorrien wychodzi, macie kogo
poprosi o pomoc lub moe to zrobi suba. Obecno jednego maga dziaa
odstraszajco, tu za mieszka ich czterech. To dodatkowo sprawia, e nieatwo te
sprawdzi, czy akurat wszyscy s w danym momencie w domu.
Powinnicie ustali sobie pewne zasady dodaa, gdy Alina otworzya usta, by si
sprzeciwi. Kogo wpuszczacie do swoich pokojw, a kogo nie. Jak zapewni
bezpieczestwo, gdy jestecie w miecie. Co zrobi, kiedy wydaje wam si, e kto was
ledzi lub prbuje dosta si do domu. Spojrzaa na Dorriena, ktry przytakn ze
zrezygnowaniem. Jestem pewna, e razem sobie z tym poradzicie.
Jak mona byo si spodziewa, uwaga Aliny przeniosa si na Dorriena.
Poradzimy sobie rzucia Sonei przelotne spojrzenie. I dzikujemy za rad.
Im szybciej znajdziemy Skellina, tym szybciej bdziesz moga przesta si tym
zamartwia rzek Dorrien.
Rothen kiwn gow.
A jeli tego nie zrobimy, nikt nie bdzie bezpieczny.
Co si stanie, jeeli go nie znajdziecie? spytaa Yilara.
Sonea spojrzaa na dziewczyn i umiechna si w uznaniu dla jej zainteresowania.
Chce zyska kontrol nad
Przerwao jej pukanie do drzwi pokoju gocinnego.
Zobacz, kto to powiedzia Dorrien, wstajc z miejsca, i popiesznie wyszed.
Pozostali kontynuowali posiek, w ciszy i z zaciekawieniem nasuchujc, jak Dorrien
otwiera drzwi, rozmawia z jakim mczyzn, po czym z powrotem je zamyka.
Usyszeli zbliajcy si odgos krokw. Dorrien wszed do jadalni i spojrza na Sone.
Wiadomo dla ciebie. Osen chce, eby natychmiast wracaa do Gildii. Mistrzyni
Naki znikna.
Po dniu rejsu Achati, Dannyl i Tayend dotarli do niewielkiego portu na pnoc od Arvice.
Achati zadba o nocleg na ldzie, w majtku ashakiego, ktry zajmowa si upraw raki.
Ashaki Chakori wysa po nich powz do dokw. Zapach praonych ziaren unosi si
w powietrzu na dugo, zanim dotarli na miejsce.
W przeciwiestwie do wikszoci domw sachakaskich posiadoci i budynkw
gospodarczych nie otaczay mury. Gwny dom sta po jednej stronie, pozostae budynki
znajdoway si za kilkaset krokw od niego. Z jednej z dwch okrgych budowli unosi
si piropusz dymu, tworzc ciemn plam na tle owietlonych blaskiem ksiyca
chmur.
Drogi kuzynie powiedzia Achati, gdy formalne prezentacje dobiegy koca.
Dobrze ci znowu widzie.
Dannyla zaskoczy fakt, e Achati nie powiedzia im o tym, e jest spokrewniony
z gospodarzem. Skoro jednak jego sachakaski przyjaciel zaj si organizacj
podry, pytanie o zbyt wiele szczegw wydawao si nie na miejscu.
Od Chakoriego bia specyficzna sia poczona z zadowoleniem. Pochodzi ze starej,
wpywowej sachakaskiej rodziny, co pozwalao mu y z dala od miasta i robi to, co
sprawiao mu najwiksz przyjemno uprawia rak nie ryzykujc przy tym utraty
pozycji wrd ashakich.
Nasi ojcowie byli brami wyjani Achati, gdy zobaczy malujce si na twarzy
Dannyla zaciekawienie. Modszy odziedziczy posiado w miecie, a starszy ten
wanie majtek. Zwrci si do Chakoriego. Jak maj si twj syn i ona?
Kavori jest w Elyne, szuka moliwoci handlu. U Inaki wszystko w porzdku.
Achati unis brwi.
W Elyne? I jak mu si tam powodzi?
Nie tak dobrze, jak si spodziewalimy. Spojrza na Tayenda z uwag. Rak
uwaa si za napj dla posplstwa. Czy to prawda, Ambasadorze?
Tayend przytakn.
Ale zyskuje na popularnoci dziki temu, e przyzwyczaili si do niej magowie
powracajcy do kraju po ukoczeniu nauki w Gildii.
Chakori zwrci si do Dannyla.
A zatem w Kyralii nie jest to napj dla posplstwa.
By odpar Dannyl przepraszajcym tonem. Jednak od dwudziestu lat Gildia
przyjmuje w swoje szeregi ludzi ze wszystkich warstw spoecznych. Osoby pochodzce
z niszych klas pokazay j innym i staa si popularna wrd uczcych si do pna
w nocy nowicjuszy.
To zrozumiae zachichota Chakori. Ostatnimi czasy Kyralianie polubili te inny
egzotyczny produkt, prawda?
Nil. Dannyl pokrci gow. Sta si nieco kopotliwy.
Ashaki pokiwa gow.
Ostatnio niewolnikom z poudniowych majtkw udao si go zdoby, ale nie wiem,
w jaki sposb. By moe jaki przedsibiorczy handlarz z Kyralii przywiz go zza gr.
Ma niepokojce dziaanie, niewolnicy buntuj si lub odmawiaj pracy. Waciciel
zakaza im uywania i posiadania nilu i doradzi innym, by zrobili to samo.
Dobry pomys odpar Dannyl. Mimo wszystko skoro nil skania niewolnikw do
buntu, to moe stanowi klucz do zniesienia niewolnictwa w Sachace. Gdyby jednak
wikszo siy roboczej w kraju okazaa si bezuyteczna, wywoaoby to problemy.
Tylko bezwzgldny i zdesperowany wrg mgby tak postpi, a gdyby przyja si tu
produkcja nilu, to jakie konsekwencje poniosaby z tego powodu Kyralia?
Chcielibycie zje co teraz czy pniej? zapyta Chakori. Mgbym oprowadzi
was po majtku, jeli nie jestecie zmczeni podr.
Achati spojrza na Dannyla i Tayenda. Dannyl unis ramiona, by da do zrozumienia,
e obie moliwoci mu odpowiadaj. Tayend skin gow.
Obie propozycje s kuszce rzek do kuzyna Achati. Wybierz t, ktra sprawi
mniej kopotu.
Ashaki umiechn si.
W takim razie oprowadz was, gdy poleciem przyrzdzenie specjalnego dania, ktre
najlepiej gotowa przez co najmniej trzy godziny.
Chakori przeprowadzi ich przez rezydencj. Cho majtek wyglda
niekonwencjonalnie z powodu braku zewntrznych murw, wewntrzny ukad
i zdobienia byy tradycyjne. Gwny korytarz wi si od pokoju pana, gdzie przywita ich
Chakori, przez dwa skupiska pokoi, jednak w przeciwiestwie do Domu Gildii
rozgazia si, a cz, ktr poprowadzi ich gospodarz, wioda do tylnego wyjcia.
Wyszli na okazay dziedziniec i udali si w kierunku budynkw gospodarczych. Dwie
wysokie, okrge budowle sprawiay, e rezydencja wygldaa na niewielk i skromn.
W powietrzu czu byo silny zapach praonych ziaren raki.
Chakori wskaza na te wanie budynki.
Ten po lewej suy jako magazyn i miejsce fermentacji, ten po prawej jako miejsce
praenia i pakowania. Ruszy w kierunku skadu, wprowadzajc ich przez cikie,
drewniane drzwi do owietlonego lampami pomieszczenia. Nad jego gow z sykiem
pojawia si kula wiata, ktra rozjania si, owietlajc cae wntrze.
Pomieszczenie podzielono na kilka czci rozchodzcymi si od rodka drewnianymi
ciankami. Niewolnicy usunli jedn z nich i zajmowali si zagrabianiem wielkiej sterty
ziaren na woln przestrze w pobliu. Inna grupa przerzucaa ziarna opatami, usypujc
z nich kopce. Kiedy jeden z niewolnikw przechodzi od jednej grupy do drugiej,
nadzorujc postpy, Dannyl rozpozna go z zaskoczeniem.
To Varn!
Chakori przeprowadzi goci do centralnej czci; niewolnicy rzucili si na ziemi, gdy
zobaczyli pana, kiedy za Varn si odwrci, jego spojrzenie powdrowao od
Chakariego ku Achatiemu. Zaskoczenie sprawio, e zanim pad na ziemi, przez
moment si zawaha.
Dannyl popatrzy na Achatiego. Byy pan Varna sprawia wraenie zdumionego i lekko
skonsternowanego, lecz szybko si opanowa.
Twj nadzorca by kiedy moim niewolnikiem powiedzia Chakoriemu.
Kuzyn skin gow.
Wiem. Czowiek, od ktrego go kupiem, powiedzia mi, e Varn do ciebie nalea.
Dobrze sprawdza si w pracy.
To prawda. I jako rdo mocy. Czy wiesz, dlaczego Voriki go sprzeda?
Chakori wzruszy ramionami.
Nie wiem. Podejrzewam, e potrzebowa pienidzy. aujesz, e go sprzedae?
Chciaby go odkupi?
Dannyl cieszy si, e stoi za oboma Sachakanami, ktrzy nie widzieli, e jego twarz
wykrzywi grymas, gdy tak swobodnie rozmawiali na temat sprzeday i kupowania ludzi.
Achati nie odpowiedzia wprost.
To kuszca propozycja i czasami rzeczywicie auj, ale nie zrobi tego.
Chakori skin gow i nakaza niewolnikom wraca do pracy, po czym zacz objania
procesy skadowania i fermentacji. Dannyl opar si pokusie, by sprawdzi, czy Varn
spoglda w kierunku Achatiego i czy w tych spojrzeniach kryje si wyrzut. Chcc nie
chcc, przypomnia sobie, jak zauway ich obu w czasie pocigu za Lorkinem, kiedy
myleli, e nikt ich nie widzi i nikt nie dostrzee poncego midzy nimi uczucia
i podania. Co jednak Achati powiedzia pniej?
Dopiero gdy wiesz, e kto z atwoci moe ci opuci, docenisz, gdy zostanie.
Czy to dlatego Achati sprzeda Varna? Czyby zacz podejrzewa, e uczucie
niewolnika nie byo szczere? A moe dowiedzia si o tym, czytajc jego myli?
Kiedy Chakori skoczy objanienia, zaproponowa, by rozejrzeli si po pomieszczeniu.
Chodzili wrd segmentw, przygldajc si byszczcym ziarnom. W pobliu
znajdowaa si sterta wyrzuconych lici wygldajcych jak podune miseczki. Gdy
doszli do Varna i niewolnikw grabicych fermentujce ziarna, Dannyl zwrci si do
gospodarza.
Jak wygldaj roliny raki? zapyta.
Chakori umiechn si z zadowoleniem, gdy usysza pytanie.
To mae drzewa, okoo dwch razy wysze od czowieka. Ziarna pochodz ze
strkw, takich jak te tutaj. Dannyl pody za Chakorim, ktry ruszy w kierunku
wyrzuconych lici, Achati za zosta w tyle. Chakori wzi do rki dwa licie i poda po
jednym Dannylowi i Tayendowi. Byy grube i mao elastyczne jak skra gorinw.
Czy co si z nich wyrabia? zapyta Tayend.
Oddaj je ssiadowi, ktry sieka je i rozrzuca na swoich polach. Zarzeka si, e
odstraszaj owady i przyspieszaj wzrost rolin. Chakori wzruszy ramionami.
Wygldaj jak kaduby statkw zauway Tayend. Albo mogyby suy jako
miseczki. Pal si? Czy dym pachnie jak raka?
Dannyl spojrza na Achatiego. Przyjaciel rozmawia z Varnem. Niewolnik spuci wzrok,
ale lekko si umiecha i przytakiwa. Achati sprawia wraenie, jakby czu ulg. Dannyl
odwrci si i zobaczy, e Tayend pociera wntrze strka.
Buty szepn. Ciekawe, czy daoby si zrobi z nich buty.
Achati stan przy boku Dannyla.
Nie chciabym w nich za dugo chodzi.
Rzeczywicie. Masz racj zgodzi si Tayend. Odda strk Chakoriemu, ktry
z powrotem rzuci go na stos.
A teraz rzek Chakori pozwlcie, e poka wam proces praenia.
Lorkin odkry co, o czym nie wiedzia nikt w Gildii, prawdopodobnie nawet jego matka.
Kilkukrotne wyczerpanie mocy powoduje okropny bl gowy.
Porywacze nie pozwalali mu zregenerowa energii magicznej, regularnie j od niego
pobierajc. Nie by nawet zdolny zdj z oczu opaski. A gdy starczyo mu si, by si
poruszy, kilka prb jej cignicia poprzez pocieranie o cian poskutkowao jedynie
uderzeniem w gow, po ktrym a dzwonio mu w uszach.
Brak si sprawi, e nie mg rwnie zagodzi napicia i blu z powodu zwizanych na
plecach rk i bezsennych godzin spdzonych w lecej pozycji na zimnej, nierwnej,
kamiennej pododze. Powinien by w stanie wezwa kogo mentalnie. Co jednak mu
na to nie pozwalao. Nie by pewien co. Myl, e kto mg zablokowa jego moc, kiedy
by nieprzytomny, sprawia, e czu si bezbronny i zniewolony, ale po pewnym czasie
zda sobie spraw, e nie pobierano by od niego tak czsto mocy, gdyby nie mg si
ni posugiwa.
Mijajce godziny wloky si i wywoyway przygnbienie.
By w stanie jedynie myle i prbowa znale jakie wyjcie z sytuacji. Porywacze
pewnie naleeli do frakcji Kalii. Prawdopodobiestwo, e w Azylu mieszka kto
z zewntrz, byo bardzo niewielkie, ale nie mg cakowicie odrzuci tej moliwoci. By
moe Gildia zorganizowaa ratunek, angaujc w to zadanie niezadowolonych Zdrajcw
lub obiecujc im co na przykad wiedz uzdrowicielsk w zamian za uratowanie go.
A moe sachakaski Krl mia tu ju swoich szpiegw i chcia, by zabrano Lorkina
z Azylu, zanim dojdzie do najazdu.
Problem polega na tym, e adne z tych wyjanie nie uzasadniao jego porwania.
Ponownie doszed do wniosku, e to najprawdopodobniej sprawka ludzi Kalii.
Wmawia sobie, e nie wayliby si go zabi, nie mg jednak pozby si obawy, e si
myli. Egzekucj Zdrajcy karano mierci, z drugiej strony frakcja Kalii zapewne uznaa,
e Lorkin nie jest prawdziwym Zdrajc. By moe kto chcia wzi win na siebie
i powici si, by pozby si Lorkina z Azylu.
Kiedy zada sobie pytanie, czego innego mogliby od niego chcie, przysza mu do gowy
odpowied, ktra sprawia, e serce zaczo szybciej bi w jego piersi ze strachu
i zoci.
Bez wzgldu na to, co chc ze mn zrobi, przeczytaj moje myli. A kiedy to zrobi,
poznaj ca moj wiedz na temat uzdrawiania.
Zacz si zastanawia, co by zrobi, gdyby zadano tej wiedzy w zamian za jego
ycie. Byo to jednak bardzo mao prawdopodobne, gdy nie potrzeba byo do tego jego
wsppracy. Z drugiej strony cho mona byo pozna podstawy uzdrawiania, czytajc
czyje myli, to nic nie mogo zastpi dowiadczenia i praktyki.
A jeli to zrobi to czy przeka im t wiedz? Czy ukrycie jej przed nimi jest
waniejsze ni moje ycie?
Czasami mia wraenie, e tak. Nigdy nie podobao mu si, e musi ukrywa informacje,
dziki ktrym mgby pomc tym ludziom. Nie mg ich wini za signicie po
pozbawione skrupuw metody, by t wiedz zdoby.
Decyzja nie naleaa jednak do niego. Moga j podj jedynie Gildia. Ale czy Gildia
oczekiwaa od niego, e zginie, by broni tego prawa?
Czy naprawd musz dziaa zgodnie z jej zasadami? Powiedziaem Dannylowi, by
wszyscy zachowywali si tak, jakbym odszed z Gildii. Czy rzeczywicie tego chciaem?
Czy nadal uwaam si za maga Gildii?
Nie byo mu dane dugo si nad tym zastanawia. Odgos otwieranych i zamykanych
drzwi sprawi, e serce zaczo wali mu w piersi. Usysza kroki. Ich rytm spowodowa,
e serce w nim zamaro i zacz ogarnia go gniew. Wszdzie poznaby ten krtki,
energiczny krok.
Kalia.
Gdzie si podziewaa? Pilnujemy go ju tyle godzin skarya si jaka kobieta.
Lorkin domyli si, e to jedna ze straniczek, ktre pozbawiay go mocy.
Nie mogam wyj wczeniej. Byam obserwowana odpara Kalia.
Nic dziwnego. Kto inny powinien si tym zajmowa zauwaya druga straniczka.
To ja jestem uzdrowicielk w Azylu zuchwale odparowaa Kalia. Musz
dopilnowa, by nasz lud mia jak najlepsz opiek.
Kobiety nic na to nie odpowiedziay. Odgos krokw zbliy si. Usysza trzeszczenie
staww. Swdziaa go skra pod opask na oczach. Poczu na czole dotyk czego
chodnego i ywego.
Drgn odruchowo, strzsajc do. Po chwili co cisno go za gow, przytrzymujc j
stabilnie przy pododze. Chropowata powierzchnia bolenie wbijaa mu si w potylic.
Zimny dotyk powrci.
Na skraju wiadomoci poczu czyj obecno. Bez wysiku wlizgna si do jego
umysu. Cho bl gowy sta si silniejszy, prbowa walczy z wol, ktra zawadna
jego wspomnieniami. Okazao si to jednak bezcelowe. Nic nie mogo powstrzyma
zachannego umysu od poszukiwa i badania.
~ Nie ujdzie ci to na sucho ~ wysa myl w stron intruza. ~ Jeeli wykorzystasz magi
w leczeniu, ludzie bd wiedzieli, e wiedz ukrada ode mnie.
~ Ale przecie przekazae mi j z wasnej woli ~ odpara Kalia. ~ Tu przed powrotem
do domu. Oczywicie powiem im, e prbowaam ci od tego odwie. e
powiedziaam, eby poczeka, a zorganizuj dla ciebie przewodnika, bo inaczej
zamarzniesz. Ale skoro jeste takim ignorantem, bye zbyt dumny, by przyj ofert.
Sam bdziesz winny swojej mierci
~ Nie uwierz ci.
~ Oczywicie, e nie. Ale bd musieli zaakceptowa takie wyjanienie, bo bd
jedynym wiadkiem.
Lorkin czu, jak jego zdolno samokontroli zalewa fala desperacji. Odepchn j i gdy
Kalia ponownie wtargna w jego wspomnienia w poszukiwaniu wiedzy uzdrowicielskiej,
prbowa rozproszy jej uwag innymi mylami. Zignorowaa je, zachannie pragnc
zdoby jego wiedz. Dopiero gdy zaspokoia ciekawo, pozwolia mylom skupi si
na czym innym. Kiedy to nastpio, zmusia jego umys, by ujawni wspomnienia i fakty,
ktrych nie chcia jej pokaza.
Umys za zachowywa si jak zdrajca i nie potrzebowa wiele zachty. Normalnie
Lorkin mgby bezpiecznie zablokowa te wspomnienia za wyimaginowanymi drzwiami.
Mag, ktry znalazby si w jego umyle, grzecznie zignorowaby takie drzwi. Ale nie
Kalia.
Wyawiaa wspomnienia z dziecistwa, ktre spdzi w Gildii, z rozbawieniem
obserwujc, jak wymiewano go z powodu niskiego pochodzenia matki i tego, e nie
bya matk; uradowao j to, w jaki sposb jego pierwsza mio, Beriya, zamaa mu
serce; szydzia z jego oczekiwa, e dokona czego rwnie bohaterskiego jak ojciec;
i z pogard potraktowaa jego zainteresowanie Tyvar
Koncentracj Kalii zakci dwik. Such podpowiada Lorkinowi, e dwik by gony,
lecz jego uwaga bya tak skupiona na wntrzu umysu, e nie poczu go. Po chwili jego
wiadomo powrcia do fizycznego wiata. W gowie mu wirowao.
Co si stao? warkna Kalia.
Bya ledzona. Zmyliymy ich, ale nie mamy wiele czasu, zanim si zorientuj.
Kobiety umilky. Lorkin sysza oddech Kalii.
Zrobia to? spytaa jedna ze straniczek.
By moe odpara Kalia niepewnym tonem, ktry wywoa u niego dreszcz.
Podniecie go. Znam wietn kryjwk.
W gowie nadal mu wirowao, cho teraz bardziej z braku jedzenia i wody. Poczu, jak
kto stawia go na nogi, a potem popycha naprzd w kierunku korytarza, ktry sdzc
po odgosach musia znajdowa si niedaleko.

ROZDZIA 17
MENTALNE SZTUCZKI
nieg, ktry spad poprzedniej nocy, utworzy zaspy po obu stronach drogi. Lea
w cieniu drzew, gdzie nie dotary jeszcze promienie soca. Sonea przysuna si do
okna, by spojrze na Stranic, i zastanawiaa si, czy jest tam chodniej ni
w budynkach w miecie. Co przycigno jej uwag do trzeciego rzdu okien. Czy kto
przez nie wyglda? Zmarszczya brwi i przyjrzaa si uwaniej, rozpoznajc w jednym
z okien twarz modej kobiety.
Lilia.
Dziewczyna obserwowaa powz. Wydawao si, e ich spojrzenia si spotkay, cho
Sonea bya za daleko, by stwierdzi, czy rzeczywicie tak byo. Po chwili powz zakrci
i znikny sobie z oczu.
Dziesi lat to dugo, pomylaa Sonea. Ale przynajmniej yje i jest bezpieczna.
Jej myli powrciy do Naki. Dziewczyna znikna tydzie temu. Suba nie
poinformowaa o tym, dopki jej nieobecno nie trwaa duej ni zwykle. Najwyraniej
zdarzao jej si znika na kilka dni bez wyjanienia. Magowie przesuchali wszystkie
osoby pracujce w jej domu i sprawdzili wskazwki, jakich im udzielono, jednak do
niczego nie doszli. Skontaktowano si z krewnymi, ale nikt nie mia wieci od
dziewczyny.
W ostatnim czasie Naki nie miaa goci, przyszo do niej za to mnstwo listw.
Jedna ze sucych powiedziaa, e Naki nie wygldaa na zadowolon, gdy je
otrzymywaa, i natychmiast palia je, uywajc magii.
Kiedy jednak Kallen przypomnia, e zablokowano moc Naki, suca si zamylia.
Powiedziaa, e widziaa, jak Naki ostatnio wrzucia list w ogie, ale mylaa, e to ze
zoci. Nie przyszo jej do gowy, e to dlatego, e Naki nie moga ju uywa magii.
Kallen zapyta, czy listy przestay przychodzi, od kiedy Naki znikna z domu. Suca
zastanowia si, po czym przytakna.
Sprytne posunicie z jego strony, pomylaa Sonea. Chciaam zapyta, kiedy zaczy
przychodzi, ale nie o to, czy przestay.
Powz zwolni i zatrzyma si u stp wiey. Sonea wysiada i poczua otaczajcy j
chd. Stojcy wok budynku gwardzici byli ciepo ubrani. Powstrzymaa odruch
stworzenia wok siebie osony i ogrzania jej wntrza. wiee powietrze byo
orzewiajce i zawsze lubia patrze na tworzc si przy oddychaniu mgiek. Kiedy
bya dzieckiem, wygldao to dla niej magicznie, cho zwykle trzsa si przy tym
z zimna.
Powrci do niej obraz przeszoci, gdy bya owinita w stary paszcz, a stopy bolay j
z powodu zimna przenikajcego przez buty o cieniutkich podeszwach. Drzwi Stranicy
otworzyy si i wspomnienie odpyno. Gwardzista jednoczenie popiesznie si kania
i zaprasza j do wejcia, by do budynku wpado jak najmniej mronego powietrza.
Po zwyczajowym uprzejmym powitaniu z kapitanem i penicym sub magiem Sonea
podya za kolejnym stranikiem schodami prowadzcymi na pitro. Otworzy okienko
w drzwiach do pokoju Lilii.
Mistrzyni Lilio, masz gocia! zawoa. Zamknwszy okienko, zaj si zamkiem.
Kiedy drzwi stany otworem, usun si, by wpuci Sone.
Nowicjuszka staa przy krzele obok okna. Miaa szeroko otwarte oczy i patrzya na
Sone z nadziej, jednak po chwili si opamitaa.
Czarny Magu Soneo pozdrowia j ukonem.
Lilio odpara Sonea. Rozejrzawszy si po pokoju, zauwaya, e by wygodnie
urzdzony i byo w nim ciepo. Na niewielkim stoliku obok krzesa leay dwie ksiki.
Chciaabym ci zada kilka pyta.
Nadzieja na twarzy dziewczyny przerodzia si w rozczarowanie. Lilia kiwna gow, po
czym wskazaa stolik i dwa drewniane krzesa.
Prosz usi.
Sonea skorzystaa z zaproszenia i zanim spojrzaa na Lili, zaczekaa, a jej
rozmwczyni zajmie drugie miejsce.
Od tygodnia nikt nie widzia Naki. Sonea dostrzega niepokj w oczach dziewczyny.
W domu nie znaleziono adnego ladu uycia przemocy ani listu z wyjanieniami.
Przeszukalimy wszystkie miejsca, ktre zdaniem suby lubia odwiedza. Czy znasz
jeszcze jakie, w ktrych moga bywa, a o ktrych nie wiedziaaby suba?
Na twarzy Lilii pojawi si grymas.
Kilka palarni. Podaa kilka nazw.
Sonea skina gow.
Sucy te o nich wspominali. A inne miejsca?
Lilia zaprzeczya ruchem gowy.
A jacy inni przyjaciele moe ci, z ktrymi przestaa si przyjani?
Nie. Chocia w Gildii kryy plotki, e przyjania si ze swoj suc, ale ojciec
Naki wyrzuci z domu ca jej rodzin.
Ju si z nimi kontaktowalimy i te si z ni nie widzieli. A moe przeladowali j
jacy chopcy, mimo e si nimi nie interesowaa?
Lilia spucia wzrok i poczerwieniaa.
Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Czy ona Czy miaa jakie powizania z przestpcami? Moe z handlarzami nilu?
Ja nie wiem. Musiaa go od kogo kupowa. Chyba e akurat podkradaa go ojcu.
Lilia podniosa wzrok. Dowiedzielicie si ju czego na temat zabjcy?
Sonea przez chwil nie odpowiadaa, nieco poirytowana zmian tematu.
To oczywiste, e chce wiedzie, skoro przyjacika oskara o to j.
Nie odpowiedziaa Sonea. Jeli nawet magowie, ktrzy badaj spraw, trafili na
jaki lad, to nie by na tyle istotny, by informowa Starszych Magw.
Czyli nie badasz tej sprawy osobicie, Czarny Magu Soneo?
Sonea umiechna si krzywo.
Chciaabym, ale musz znale dzikiego maga. Spraw ojca Naki zajmuje si Czarny
Mag Kallen.
Mimo to szukasz Naki.
Zaproponowaam, e zadam ci kilka pyta, poniewa ju rozmawiaymy, a waciwie
komunikowaymy si.
Lilia przytakna.
Zgodnie z tym, co mwi suba, Naki dostawaa listy, ktre j irytoway. Otrzymywaa
je od jakiego czasu, jeszcze przed mierci Mistrza Leidena, a do dnia gdy po raz
ostatni widziano j w domu. Wiesz co na ich temat?
Dziewczyna pokrcia gow, po czym westchna.
Chyba nie jestem zbyt pomocna.
Czyja niewiedza moe by rwnie przydatna jak wiedza odpara Sonea. To
ciekawe, e Naki zaufaa ci na tyle, by pokaza ci ksik zawierajc instrukcje na
temat czarnej magii, ale nie mwia ci o listach. Wyglda na to, e stanowiy znacznie
wiksz tajemnic.
Co moe by gorszego od czarnej magii? zapytaa cicho Lilia.
Nie wiem. Sonea wstaa z krzesa. Ale zamierzamy si tego dowiedzie. Dzikuj
za pomoc, Lilio. Jeeli przyszoby ci co do gowy, popro strae, by kogo po mnie
posano.
Lilia skina gow.
Dobrze.
Czujc na sobie wzrok dziewczyny, Sonea wysza z pokoju.
Kiedy stranik zamyka za ni drzwi, spojrzaa na drzwi obok. Lorandra. Czy jest sens,
bym j ponownie odwiedzia? Skoro ju tu jestem
Co robisz, Naki? Gdzie jeste? Czy posza tam celowo, czy kto ci zabra?
Czy yjesz?
odek Lilii ponownie si zacisn. Pytania cay dzie zaprztay jej myli. Na pocztku
intensywnie si nad nimi zastanawiaa w nadziei, e jakim sposobem odpowiedzi
przyjd same i bdzie moga zawoa Welora, by wysa go po Sone. Z jej pomoc
Naki zostaaby uratowana lub po prostu odnaleziona. Moe zdaaby sobie spraw, e
Lilia nigdy by jej nie skrzywdzia. A moe Gildia doceniaby jej pomoc i moe
Zostaabym wypuszczona? Wtpi. Lilia westchna. Moe si tak sta tylko wwczas,
kiedy w jaki sposb daabym rad zapomnie, jak posugiwa si czarn magi.
Zmusiwszy si, by przesta kry po pokoju, usiada i wzia jedn z ksiek. Cho
zacza rozumie, dlaczego podobaa si ona Welorowi opisy bitew zdecydowanie
napisano ze smakiem nawet najbardziej wcigajca opowie nie bya w stanie na
dugo jej zaj. Nie kiedy zagina osoba, ktr kocha najbardziej na wiecie. Odoya
ksik z powrotem na miejsce.
Odgos dochodzcy z pokoju obok przycign jej uwag do bocznych drzwi. Zacza
podsuchiwa rozmow Sonei z Lorandr. Brzmiaa dziwnie, przez wiksz cz czasu
bya jednostronna, poniewa Lorandra niechtnie odpowiadaa na pytania, a kiedy ju
si odzywaa, cakowicie zmieniaa temat. Cho adna z kobiet nie powiedziaa niczego,
co mona byo uzna za niegrzeczne lub za grob, cae spotkanie upyno, zdaniem
Lilii, we wrogiej atmosferze. Lorandra nie chciaa wsppracowa. Lilia nie bya
zaskoczona, gdy Sonea daa za wygran i wysza.
Nie majc na czym skupi myli, dziewczyna zacza kry po pokoju. Pukanie do
drzwi sprawio, e a podskoczya.
Nachodzia si ju? zapyta kto przytumionym gosem.
Umiechna si krzywo. Skoro ona zacza podsuchiwa Lorandr, nic dziwnego, e
ta robia to samo.
Na razie tak powiedziaa, podchodzc do drzwi.
Jakie ze wieci?
Tak. Moja przyjacika zagina. Cho Lilia opowiedziaa Lorandrze o Naki, opisaa
j jedynie jako blisk przyjacik.
Wiesz, gdzie jest?
Nie. Lorandra usyszaaby, gdybym o tym mwia ale podejrzewam, e mogaby
zaoy, e skamaam w rozmowie z Sone.
Pewnie chciaaby pj do miasta i jej poszuka.
Bardzo bym chciaa. Lilia westchna. Ale nawet gdybym nie bya tu uwiziona,
nie wiedziaabym, gdzie zacz.
Wedug ciebie zostaa uprowadzona czy moe si ukrywa?
Lilia zastanawiaa si chwil.
Dlaczego miaaby si ukrywa? Miaoby to sens, gdyby nauczya si czarnej magii,
ale wtedy Czarny Mag Sonea przeczytaaby to w jej mylach. Wic raczej zabrano j
wbrew Lilia nie bya zdolna dokoczy zdania. Wzdrygna si. A jednak poczua
si troch lepiej. Przynajmniej bya to jaka odpowied. Nawet jeli niezbyt
optymistyczna.
Kto mgby chcie to zrobi?
Nie wiem.
Moe ma co, czego chc inni?
Pienidze. Odziedziczya majtek ojca po jego mierci. Serce podskoczyo jej
w piersi. Moe dowiedziaa si, kto go zabi!
Jeli tak byo, to pewnie ju nie yje.
Serce Lilii zamaro. Nie chciaa o tym myle.
A jeli yje? spytaa Lilia. A jeli kto trzyma j w niewoli? Albo jest
szantaowana?
A co jeli kto prbuje wymusi od niej instrukcje zawarte w ksice na temat czarnej
magii?
Lorandra zamilka na kilka oddechw.
Pewnie si nie dowiesz, chyba e magowie Gildii znajd odpowied i postanowi ci
poinformowa. Mylisz, e to zrobi?
Lilia zmartwia si.
Nie wiem.
Sonea chyba ma jakie wtpliwoci.
Tak mylisz? Lilia cofna si mylami w przeszo. Nie moga sobie przypomnie.
Bya zbyt zszokowana i martwia si o Naki.
Tak Lorandra popukaa lekko w drzwi, jak gdyby w zamyleniu bbnia palcami.
Kiedy byabym w stanie si tego dla ciebie dowiedzie. Mam kontakty w miecie.
Bardzo wiele kontaktw. Wikszo z nich by moe niezbyt szanowanych, ale po
czci z tego powodu tu jestem. Gdybym bya na wolnoci, pomogabym ci znale
przyjacik albo dowiedziaabym si, co si z ni stao.
Lilia umiechna si, cho wiedziaa, e kobieta tego nie widzi.
Dzikuj. Mio wiedzie, e zrobiaby to, gdyby moga.
Jakie to dziwne, e kobieta, ktr Gildia uwaa za kryminalistk, lepiej ni pozostali
rozumie, przez co przechodz. Mwi si, e dla Zodziei i ludzi pwiatka lojalno jest
istotna.
Twoje moce zablokowano, zanim zostaa tu zamknita, prawda?
Oczywicie. Lilii nie spodobaa si zmiana tematu.
Prbowaa zama blokad lub j obej?
Nie.
Dlaczego?
Ja Czemu miaabym prbowa? Naoya j Sonea. Nie zamierzam ama jej
blokady. Nabawiabym si najwyej blu gowy.
Czyli moc maga, ktry nakada blokad, ma znaczenie? A moe chodzi o to, czy
jest to czarny mag?
Lilia pokrcia gow.
Nie wiem. Wiem tylko, e taka blokada oddziela wol od mocy, nie ma wic
znaczenia, jak jeste silna.
Nie moe jednak oddzieli kontroli cakowicie. W przeciwnym razie byybymy
martwe.
Oczywicie.
Jak oni to robi?
Nie wiem. Skrzywia si. Czsto dzi mwia nie wiem.
Wydaje mi si, e czarni magowie nie s potniejsi od zwykych magw, ale
posuguj si innym rodzajem magii. W inny sposb j kontroluj.
Nie s silniejsi, jeeli nie pobior mocy od innych poprawia j Lilia. Cho Sonea
i Kallen oboje byli potniejsi od wikszoci magw, zanim nauczyli si czarnej magii, to
nie s silniejsi, ni byli wtedy. Nie wolno im pobiera mocy bez zezwolenia,
a otrzymaliby je tylko w razie ataku na nasze ziemie lub innego zagroenia.
Naprawd? W takim razie mam racj. To inny rodzaj magii.
Gos Lorandry brzmia, jak gdyby wanie dowiedziaa si o czym, z czego bya bardzo
zadowolona. Skoro o tym nie wiedziaa to czy powinnam bya jej mwi? A jednak ma
racj. Nie nauczyam si czarnej magii poprzez pobranie mocy; nauczyam si jej dziki
innemu sposobowi jej wyczuwania.
W takim razie ich moce s inne zauwaya Lorandra. Maj umiejtnoci, ktrych
brakuje innym magom. Potrafi czyta myli. W przeciwiestwie do zwykych magw s
w stanie obej mechanizmy obronne.
To prawda. Przynajmniej tyle byo oczywiste.
Lorandra ponownie zamilka, ale tym razem na krcej.
Wydaje mi si, e skoro potrafi na inne sposoby wpywa na czyj umys, to kada
blokada na takim umyle rwnie jest inna. Czy Sonea naoya na twoj moc
zwyczajn blokad? Nie odpowiadaj dodaa. Po prostu gono myl. Ale jeli
moesz, odpowiedz na takie pytanie: czy kiedykolwiek kto naoy blokad na
czarnego maga?
Nic mi o tym nie wiadomo. Na lekcjach historii nikt o tym nie wspomina.
Myl, e powinna sprbowa j przeama. Skoro nikt przedtem nie naoy blokady
na czarnego maga, a dziki czarnej magii mona obej zwyczajne ograniczenia, to
skd wiedz, e zostaa prawidowo naoona?
Lilia wpatrywaa si w drzwi. Serce lekko przyspieszyo w jej piersi. Chciaa powiedzie,
e Sonea po prostu naoyaby kolejn blokad. Gdyby dowiedziaa si, e
dotychczasowa znikna. Ale nikt si nie dowie, jeli nie bd posugiwa si magi
w obecnoci innych. Nie pomylaa jednak o jednym z oczywistych skutkw powodzenia
takiej prby: Lorandra nie bdzie zadowolona, jeli bdzie musiaa nadal zosta
w Stranicy. Bdzie chciaa, ebym wydostaa std nas obie.
Normalnie Lilia by odmwia. Majc wiadomo, e Sonea i Kallen by j wytropili i e
kara za ucieczk byaby gorsza ni zwyke wizienie, zostaaby na miejscu.
Prawdopodobnie zostaabym stracona.
Gdyby moga odnale Naki, by moe warto byoby sprbowa. Rozsdek
podpowiada jej, e nie zna miasta na tyle, by odszuka Naki, zanim zapie j Gildia, by
jednak kto, kto zna pwiatek, gdzie prawdopodobnie wiziono jej przyjacik. Kto,
kto chcia pomc Lilii.
Dziewczyna najbardziej na wiecie pragna odnale Naki, ale czego chciaa
Lorandra?
Chce mi pomc w zamian za wyciagnicie jej z wizienia, pomylaa Lilia. Powinnam
wymusi na niej zgod na jakie warunki.
Jak mylisz, ile czasu zajoby odnalezienie Naki?
Lorandra zachichotaa.
Szybko podejmujesz decyzje, Mistrzyni Lilio. Nie jestem w stanie dokadnie oceni.
Musiaabym znale swoich ludzi, a jeli oni jeszcze nie wiedz, gdzie jest, to bd
potrzebowali troch czasu na zdobycie informacji.
Mylisz, e udaoby si nam wymyka co noc i wraca przed witem, tak eby
gwardzici si nie zorientowali? To daoby nam wicej czasu ni ucieczka, z ktr wie
si zorganizowany przez Gildi pocig. Mogybymy szuka Naki caymi tygodniami,
gdyby bya taka potrzeba. Gdyby kto si dowiedzia, e si wymykamy, by moe
wybaczono by mi, jeli za kadym razem bym wracaa. Moe nawet uda nam si
odnale Naki, tak by w Gildii nikt si nie zorientowa, e opuszczamy Stranic.
By moe. Z tonu Lorandry trudno byo cokolwiek wyczyta. Wszystko zaley od
tego, czy kto zauway, jak wychodzimy i wracamy. Gdybym miaa swoje moce,
mogabym lewitowa
Ja mog powiedziaa popiesznie Lilia. Nie chciaa, by Lorandra namawiaa j na
odblokowanie jej mocy. Wystarczy, e j uwolni, ale wypuszczenie jej do miasta, jeli
bdzie moga w peni kontrolowa swoj energi, to ju zupenie inna sprawa. Czyli
jeeli nas std wycign, to obiecujesz, e pomoesz mi odnale Naki?
Tak.
I sprbujemy si wymkn i wrci tak, eby nikt nie zauway?
Tak.
W takim razie to zrobi. Jeeli uda mi si przeama blokad.
Skoro za pierwszym podejciem udao ci si nauczy czarnej magii, podejrzewam, e
teraz bdzie podobnie. Albo dasz rad to zrobi, albo nie.
Mam nadziej, e mi si uda. Bd w takim razie prbowa, a ty zastanw si, jak
nas std wydosta.
Zgoda. Powodzenia.
Lilia odesza od drzwi. Rozejrzaa si, podesza do krzesa przy oknie i usiada.
Zamkna oczy i zacza wiczenia oddechowe, aby si wyciszy i skoncentrowa.
Kiedy stwierdzia, e jest gotowa, wysaa swoj wol do wewntrz. Natychmiast
wyczua blokad. Za kadym razem gdy robia to wczeniej, od razu odnajdowaa
w sobie kul energii. Teraz co stao na przeszkodzie. Jakby magiczna osona lub
bariera, a jednak nie do koca.
Lekko j szturchna. Bariera nie ustpia. Lilia nacisna, ale przeszkoda bya niczym
twarda, zimna ciana. Musz bardziej si postara. Bdzie bolao. Musz by na to
gotowa. Prbowaa przygotowa si na bl, ale nie wiedziaa, jak to zrobi mentalnie.
Przecie w umyle nie byo mini, ktre mogaby napi. Zebrawszy siy, skierowaa
swoj wol ku cianie. Natychmiast poczua przeszywajcy bl. Nabraa powietrza,
otworzya oczy i zapaa si za gow, w ktrej pulsowao bardziej bolenie ni
kiedykolwiek.
Ojej. Niedobrze. Bujajc si na krzele, skoncentrowaa si na oddechu i czekaa, a
bl powoli przejdzie. Zamkna oczy i ponownie zaja si blokad. Ogarna j silna
niech, by ponownie skierowa zmysy w jej poblie.
Kocham Naki. Musz jej pomc. Musz znale jaki sposb, eby si przebi.
Zacza zastanawia si nad blokad. Jak bardzo jest wytrzymaa? Nie dao si wyczu
jej mocy. Po prostu tam bya.
Zastanowia si nad sowami Lorandry na temat tego, e czarna magia jest innym
rodzajem magii. Przypomniaa sobie instrukcje z ksiki.
Na pocztkowym etapie ucze powinien wyobrazi sobie swoj moc jako naczynie
skrzynk lub butelk. W miar postpw zaczyna rozumie, co podpowiadaj mu jego
zmysy: e jego ciao jest takim naczyniem oraz e naturalna bariera magiczna, jak jest
skra, utrzymuje t moc wewntrz.
Moje ciao jest naczyniem, powiedziaa sobie, po czym sprbowaa poszerzy
wiadomo, tak jak poprzednim razem. Natychmiast do niej wrcia i Lilia poczua
napywajc fal emocji. Znalaza blokad. Nadal tam bya.
Teraz jednak nie miao to znaczenia. Blokada chronia miejsce, z ktrego uczono j
czerpa magi, ale magia wypeniaa jej cae ciao. Moga jej zaczerpn z kadego
miejsca
Lilia otworzya oczy. Pobraa moc i poczua jej reakcj. Skierowaa j na zewntrz
i uya, by unie ze stolika ksiki od Welora. Ogarna j fala triumfu.
Udao mi si!
Zeskoczya z krzesa i popieszya do drzwi.
Udao mi si! krzykna. Miaa racj!
wietnie. A teraz odejd od drzwi i bd cicho powiedziaa ciszonym gosem
Lorandra. Kto idzie.
Serce Lilii na chwil zamaro. Wycofaa si spod drzwi i zacza nasuchiwa.
Rzeczywicie sycha byo odgos krokw jednej osoby.
Obiad powiedziaa. Porozmawiamy pniej.
Dobra dziewczynka.
Odwrciwszy si od drzwi, podesza do stolika, przy ktrym zjada posiek, i zaczekaa
na wejcie Welora, w jednej chwili czujc rozradowanie na myl o swoim osigniciu,
za moment za odpychajc poczucie winy spowodowane nowymi zamiarami.
Robi to dla Naki, wmawiaa sobie. Niewane, co si potem ze mn stanie, wane, e
ona bdzie bezpieczna.
Lorkinowi zdawao si, e ju od wielu dni czeka, a kto go zabije, wci nie wiedzc,
czy zostay mu jeszcze minuty, czy godziny ycia. Cho z powodzeniem walczy
z panik, ktra nieustannie go ogarniaa, to jednak nie mg pozby si mdoci. Za
kadym razem gdy ukucie ostrza na skrze oznaczao czerpanie powracajcej mocy,
zastanawia si, czy przekroczy granic wyczerpania i straci przytomno. Za kadym
razem gdy czynno dobiegaa koca, odczuwa gorzk ulg.
Wtpi, by to straniczki miay ostatecznie mnie wykoczy, mwi sobie. Kalia bdzie
chciaa zrobi to sama.
Ale czy na pewno? Byoby bezpieczniej, gdyby umierci go jaki sabszy mag. Gdyby
mier Lorkina wywoaa podejrzenia, Kalia mogaby powiedzie, e to nie ona go
zabia, cho nie wiedzia, jak miaaby ukry fakt, e wydaa polecenie zabicia go, gdyby
przeczytano jej myli.
Serce zabio mu mocniej, gdy usysza nowy odgos: otwieranych i zamykanych drzwi.
Po chwili jego uszu dobieg dwik, ktry sprawi, e przeszed go dreszcz przeraenia:
gos Kalii.
Ju czas? spytaa straniczka.
Jeszcze nie. Chc by pewna, e mam wszystko, czego potrzebuj.
Lorkin poczu ucisk w odku. Usysza odgos zbliajcych si krokw i nie by
zaskoczony, gdy jaka sia przycisna go do podogi. Poczu lekk satysfakcj, syszc
stknicie z wysiku, gdy Kalia kucaa. Jego czoa dotkny zimne palce i zadra, gdy
umys wypenia jej poda obecno.
Od razu wyczu, e Kalia si pieszy. Naprdce sondowaa jego wspomnienia,
chwytajc si tych zwizanych z uzdrawianiem, gdy tylko na nie trafia, po czym jakby
zmuszaa si, by powici wicej czasu na badanie tego, czego dowiedziaa si dzie
wczeniej. Mia wiadomo, e dostrzega, i zastosowanie wiedzy naley
dopasowywa i udoskonala w zalenoci od choroby lub stanu, ale nie miaa czasu, by
wydoby z niego szczegy. Musiaaby nauczy si pozostaych rzeczy metod prb
i bdw. Na razie chciaa tylko wiedzie, w jaki sposb nie szkodzi.
Mwczyni
Gos straniczki brzmia odlegle, jakby mwia zza ciany lub drzwi. Kalia przerwaa, po
czym niechtnie opucia umys Lorkina i przesta wyczuwa j zmysami.
Poczu znuony, duszcy gniew. Jeli kiedykolwiek odkryjesz prawd, Tyvaro,
pomyla, dopilnuj, by dostaa to, na co zasuya.
Nie ma innego wyjcia
Milcz warkna Kalia. Jej gos sycha byo z bliska, jak gdyby nadal si nad nim
nachylaa.
Po chwili usysza, co przykuo ich uwag. Odgos krokw. Gosy.
Kalia zakla.
Jego uszu dobieg dwik otwieranych drzwi. Kto z oburzeniem wzi gboki wdech.
Zostaw go w spokoju!
Nie, Tyvaro nakaza inny gos.
Tyvara! Serce podskoczyo Lorkinowi w piersi. Sia przyciskajca go do podogi
znikna. Z trudem usiad i prbowa zdj z oczu opask, ocierajc si o cian. Nagle
na twarzy poczu czyje palce, tym razem ciepe.
Zaczekaj. Zdejm to szepna Tyvara. Opaska z oporami zesza przez gow.
Zamruga, by przyzwyczai wzrok do wiata, po czym umiechn si szeroko, gdy
zobaczy kucajc obok Tyvar, na ktrej twarzy malowaa si troska.
Jeste ranny? spytaa.
Pokrci gow.
Nie. Nie kiedy jeste obok. Nie mg przesta si umiecha. Masz zamiar
wpakowa si w kopoty za to, e ze mn rozmawiasz?
Nie wygupiaj si. Odwr si.
Posucha i poczu opadajce z nadgarstkw wizy. Jednoczenie wyczu, e cz
umysu zostaa uwolniona od ograniczenia, ktrego prawie nie by wiadomy. Spojrza
na pta i wrd banday dostrzeg blady, ty klejnot.
Zwizay mnie bandaami. Fakt, e jako wizw uyy materiaw przeznaczonych do
leczenia, sprawi, e zacz gardzi nimi jeszcze bardziej. Czy to przez kamie nie
mogem wezwa nikogo w mylach? Podejrzewam, e musiay przygotowa co takiego
na wypadek, gdyby wizie chcia wyjawi swoje pooenie.
Tyvara wstaa i pomoga mu stan na nogi. By oszoomiony. Ogarna go ulga na
myl, e nie musi si ju martwi, co si stanie. Powstrzyma gwatowne pragnienie, by
j pocaowa. Bya zwrcona twarz ku pomieszczeniu i niechtnie odwrci wzrok, by
przyjrze si pozostaym Zdrajczyniom.
Naprzeciw Kalii stay dwie Mwczynie. Jedn z nich bya Savara. Drug za Halana. Za
nimi w korytarzu stao wicej bdcych magami kobiet.
Nauczya si od niego uzdrawiania za pomoc magii? zapytaa Savara.
Kalia wzruszya ramionami.
By moe.
Savara spojrzaa na Lorkina.
Udao jej si?
Przytakn i wzdrygn si na myl o badajcej jego wspomnienia obecnoci. Ulga
i uniesienie spowodowane uwolnieniem odpyny. Nigdy tego nie zapomn, pomyla.
To co, co bdzie powraca do niego w koszmarach.
Zamaa nasze prawo zwrcia si do Kalii Savara. Zostaniesz osdzona.
Oczywicie odpara Kalia. Miejmy to w takim razie za sob.
Uniosa gow i wysza z pomieszczenia. Halana podya za ni.
Savara obejrzaa si, by spojrze na dwie straniczki.
Zabierzcie je rwnie nakazaa. Czekajce na zewntrz kobiety weszy do rodka
i wyprowadziy straniczki.
Tyvara nie ruszya za nimi. Lorkin spojrza na ni. Wpatrywaa si w niego z dziwnym
wyrazem twarzy.
O co chodzi?
Umiechna si. Po chwili uja w donie jego twarz i pocaowaa go.
Ogarna go fala podania i zakrcio mu si w gowie. Zapa Tyvar mocno, by
przycign j bliej, ale i eby si nie przewrci. Zachichotaa i nieco si odsuna.
Chyba jednak nie do koca wszystko z tob w porzdku, prawda? zapytaa. Cay
czas pozbawiay ci energii. Karmiy ci w ogle?
Hm odpar, po czym z trudem zastanowi si nad jej pytaniami. Tak, tak i nie.
Wyczerpanie energii oznacza, e nie wszystko jest w porzdku powiedziaa.
Wtpi, czy pozostae Zdrajczynie by si z tob zgodziy.
Nawet Kalia potwierdziaby, e pobieranie mocy wbrew czyjej woli jest szkodliwe.
Dlatego wanie nasze prawa tego zabraniaj. Ona
Dyskusja zacza go przerasta. Uciszy j kolejnym, dugim pocaunkiem. Ku swojemu
zaskoczeniu to on go przerwa.
W ksikach wszystko jest nie tak powiedzia.
Zmarszczya brwi.
W ksikach? W jakich ksikach?
Tych, ktre tak uwielbiaj Kyralianki. To mczyni zawsze ratuj w nich kobiety.
Mwi si, e nigdy w takich opowieciach nie jest na odwrt, bo byoby to za mao
ekscytujce i nikt nie czytaby takich ksiek.
A ty si z tym nie zgadzasz?
Nie umiechn si szeroko. To bardzo ekscytujce.
Przewrcia oczami i mimo protestw wysuna si z jego obj.
Chod. W Azylu zaraz zawrze z powodu bardzo ekscytujcego skandalu, a ludzie
bd chcieli usysze twoj wersj wydarze.
Czy to nie moe zaczeka?
Nie.
Westchn.
W porzdku. Obawiam si, e nie bdziesz chciaa znw mnie pocaowa, kiedy std
wyjdziemy. Co si stao, e zmienia zdanie na mj temat?
Umiechna si.
Nie zmieniam zdania na twj temat. Zmieniam zdanie co do tego, co z tob zrobi.
Chyba powinienem podzikowa za to Kalii.
Tyvara wypchna go z pomieszczenia.
Ani mi si wa.

ROZDZIA 18
POLOWANIE
W gabinecie Administratora Osena byo bardzo ciepo. Zbyt ciepo jak na gust Sonei.
Zastanawiaa si, czy to sprawka Osena, czy te naleaoby za to wini jednego ze
Starszych Magw. Za pomoc magii atwo byo wytworzy ciepo, jednak ochodzi co
byo ju znacznie trudniej.
Starszyzna zaja swoje zwyczajowe miejsca. Jak zawsze oznaczao to, e Sonea
i Kallen stali po obu stronach biurka Administratora. Wszyscy czekali w ciszy,
z ponurymi wyrazami twarzy.
Drzwi gabinetu otworzyy si i zebrani obserwowali wchodzcych do rodka kapitana
Sotina i modego gwardzist w towarzystwie Wojownika, ktry zeszej nocy peni sub
w Stranicy. Caa trjka lekko zblada pod taksujcymi spojrzeniami Starszych Magw.
Podeszli do biurka Osena, po czym zatrzymali si, najwyraniej niezupenie wiedzc,
czy powinni zwrci si do Administratora, czy te do pozostaych.
Kapitan postanowi ukoni si Osenowi, a gwardzista popiesznie poszed w jego
lady.
Administratorze powiedzia energicznie kapitan.
Kapitanie Sotinie odpar Osen. Dzikuj za przybycie. A to jest? Osen spojrza
na gwardzist.
Gwardzista Welor, Administratorze. Jego zadaniem byo dbanie o potrzeby Mistrzyni
Lilii. Nie peni suby przez ca ubieg noc, ale jest by jedynym gwardzist, ktry
utrzymywa z ni regularny kontakt.
Osen kiwn gow i wskaza na pozostaych magw.
Kapitanie, prosz nam powiedzie, co pan wie.
Mczyzna zwrci si w stron zebranych.
Gwardzici penicy sub powiedzieli, e niczego nie zauwayli, a kady z nich
zarzeka si, e nie zasn, nie pi ani nic innego nie odwrcio jego uwagi od warty. Ani
od strony uwizionych, ani od strony wiey nie dobiegay adne dwiki. W pewnym
momencie jednak drzwi do pokoju Mistrzyni Lilii otwary si, podobnie jak wewntrzne
drzwi pomidzy pokojami Lilii i Lorandry.
W jaki sposb, pana zdaniem, si otwary? zapyta Wielki Mistrz Balkan.
Nie potrafi odpowiedzie na to pytanie. Nic nie wskazuje na to, by otwarto je si.
Klucze nie zaginy. A zatem uyto wytrycha lub magii. Twarz kapitana wykrzywi
grymas. W drzwiach do pokoju Lorandry by drugi zamek, zbyt wysoko, by kto mg
otworzy go wytrychem, ale w wewntrznych drzwiach takiego zamka nie byo.
A co z drzwiami do pokoju Lilii?
Kapitan wzruszy ramionami.
Rwnie zamykalimy je na dwa zamki. Kiedy si tam znalaza C, zaoylimy, e
nie potrafi uywa wytrychw.
Skoro adna z nich nie moe posugiwa si magi, musimy zaoy, e Lorandra
otworzya zarwno wewntrzne drzwi, jak i te do pokoju Lilii powiedziaa Mistrzyni
Vinara. Jak wydostay si z wiey, kiedy wyszy z pokojw?
Nie mogy uciec schodami na parter, poniewa kocz si one przy gabinecie
i zawsze s tam moi ludzie powiedzia kapitan. Uwaamy, e wyszy na dach. Nie
ma tam stray, ale waz by zamknity od wewntrz i magicznie zablokowany
Spojrza na Wojownika, ktry peni wtedy sub.
Oba zamknicia byy nienaruszone mrukn mody mczyzna.
Okazao si jednak, e kopua byego obserwatorium poluzowaa si i mona j
podway na tyle, by kto drobnej budowy si przecisn dokoczy kapitan.
Jest szklana i bardzo cika zauway Mistrz Peakin, krcc gow. Wtpi, by
Mistrzyni Lilia i starsza kobieta byy w stanie j podnie, nawet wsplnymi siami.
A jednak musiay to zrobi rzeka Vinara.
Jak w takim razie zeszy z dachu? zapyta Mistrz Garrel. Czy s jakie lady
uycia lin lub drabinek?
Kapitan pokrci gow.
Jest pan pewien, e pascy ludzie mwi prawd? zapytaa kapitana Mistrzyni
Vinara.
Mczyzna wyprostowa si i kiwn gow.
Ufam im wszystkim. To wyjtkowo uczciwi mczyni. Zamilk na chwil. Gdyby
byo inaczej i pozwoliliby na ucieczk winiw, na pewno zmyliliby historyjk o tym,
e kto ich odurzy, lub znaleliby inn wymwk. Wszyscy s zakopotani
i zawstydzeni, a kilku z nich musiaem odwie od rezygnacji.
Stojcy obok gwardzista spuci gow.
Welorze rzek Osen. Czy zauwaye w zachowaniu Lilii co, co mogo wiadczy
o planowanej ucieczce?
Mody mczyzna pokrci gow.
Nie wydaje mi si, by do tej pory miaa czas o tym pomyle. Wci prbowaa
zrozumie, co si z ni stao. Dzi rano znalazem t notk. Z kieszeni na piersi wyj
kartk, rozoy j i poda Osenowi. Bya w ksice, ktr jej daem, dlatego wydaje mi
si, e chciaa, bym j znalaz.
Administrator przeczyta kartk i unis brwi.
Musz odnale Naki. Wrc przed witem przeczyta.
Nie wrcia powiedziaa Vinara. Skamaa lub co przeszkodzio jej w powrocie.
Dlaczego miaaby kama? zapyta Peakin.
Moe liczya, e zyska dziki temu wicej czasu odpar Garrel. Gdybymy odkryli
jej zniknicie wczoraj w nocy, moliwe, e zaczekalibymy na jej powrt.
Jak jednak miayby zej z dachu? spyta Osen. Jak daleko jest do ziemi albo do
najbliszych drzew?
Gdyby miay schodzi z dachu, na pewno zostayby zauwaone przez gwardzistw na
dole. Drzewa s znacznie dalej na zboczu, dlatego sigaj niej ni wiea powiedzia
kapitan. Lin trzeba by byo bardzo mocno nacign i musiayby si po niej raczej
zelizgn, ni zej. Poza tym jest jeszcze kwestia zaczepienia jej tak, eby nikt nie
zauway. Pokrci gow. Zawsze mylelimy, e jeli Skellin bdzie prbowa
uwolni matk od strony dachu, posuy si lewitacj.
Zao si, e tak byo, i nikt nie zauway powiedziaa Vinara. Ale dlaczego zabra
Lili? Na jej twarzy pojawiy si szok i zrozumienie. Och.
W pokoju zapada cisza. Sonea spojrzaa na Kallena, zastanawiajc si, czy pomyla
o tym, z czego wanie zdaa sobie spraw Mistrzyni Vinara. Na jego twarzy malowaa
si wymuszona cierpliwo. Tak, wietnie zdaje sobie spraw z zagroenia i nie moe
si doczeka, a bdzie mg co z tym zrobi. Zachowaa powag, wiedzc, e
umiech zostaby le odebrany.
Dlaczego zamknito je obok siebie? zapyta nagle Garrel. Przebiega dzika
z czar mod kobiet, ktr atwo manipulowa. Nietrudno byo przewidzie
katastrof. Lilia moga powiedzie Lorandrze, nawet bez opuszczania pokoju, jak
posugiwa si czarn magi.
Kilku Starszych Magw spojrzao na kapitana. Garrel i kilkoro innych przygldali si
Sonei i Kallenowi. Sonea popatrzya na Rothena, ktry odpowiedzia jej
porozumiewawczym spojrzeniem. Ostrzega, e atwo bdzie j oskary o ucieczk
Lilii, gdy odwiedzaa obie uwizione kobiety i nie zauwaya adnych niedoskonaoci
w warunkach, w jakich je przetrzymywano.
Kazano nam dopilnowa, by byy dobrze traktowane odpar kapitan. Sdzilimy,
e skoro obie s kobietami, mogyby dotrzyma sobie towarzystwa. Ja teraz
rozumiem, e to by bd.
Sonea caym sercem bya z kapitanem. On rwnie nie ponosi adnej winy za
ucieczk. Zmarszczya brwi. Czyby prbowa wzi ca win na siebie, eby
oszczdzi swoich ludzi?
A teraz Lilia i Lorandra dotrzymuj towarzystwa Skellinowi powiedzia Osen. Ja
Zamilk na dwik pukania do drzwi. Podnis wzrok, zmruy oczy i drzwi si otworzyy.
Do rodka wszed Dorrien.
Przepraszam, e przeszkadzam, Administratorze powiedzia. Mam jednak
informacj, ktra moe okaza si istotna w tej dyskusji.
Drzwi zamkny si za nim, Osen za skin, by podszed.
O co chodzi, Mistrzu Dorrienie?
Do lecznicy przysza dzi kobieta, ktra suy w jednym z domw w Wewntrznej
Czci miasta, stojcym frontem do Gildii powiedzia. Upyno troch czasu, zanim
zaj si ni jaki Uzdrowiciel, bo oczywicie bya zdrowa doda z grymasem na
twarzy. Powiedziaa, e widziaa, jak wczoraj w nocy, kilka godzin po zapadniciu
zmroku, po cianie wspinay si dwie kobiety. Jedna bya wiekowa i ciemnoskra, druga
moda, o bladej karnacji. Kiedy usyszaa o ucieczce z Gildii, przypomniaa sobie o tym
i przysza nas poinformowa.
Nie byo z nimi nikogo? zapyta Osen.
Nie.
Sonea zmarszczya brwi. Skoro w takim razie nie uwolni ich Skellin, to jak? Ogarna
j fala podejrze i miaa wraenie, e w pokoju zrobio si chodniej. Chyba nie
Dlaczego przysza do lecznicy? spyta Mistrz Peakin. Czemu nie tutaj?
Dorrien umiechn si krzywo.
wiadczy niezbyt przyzwoite usugi.
Skd wiesz, e mwi prawd? Czy zadaa pienidzy? zapyta Garrel.
Nie wiem i nie odpar Dorrien. Podejrzewam, e podobnie jak pozostaych
mieszkacw miasta niepokoi j myl, e na wolno wydostay si dzika i czarny mag.
Jakim cudem ta wiadomo tak szybko si rozesza? zapytaa Vinara, rozgldajc
si po pokoju.
Osen westchn.
Pewnie komu co si wymskno powiedzia. W kadym razie stao si; skupmy
si na tym, co ta informacja oznacza. Mistrzu Dorrienie, dzikuj za jej przekazanie.
Dorrien skin gow i wyszed. Administrator zwrci si do kapitana oraz gwardzisty
i Wojownika ze Stranicy, dzikujc im za pomoc. Caa trjka rwnie wysza. Kiedy
w pokoju pozostaa wycznie starszyzna, Osen stan przed biurkiem i skrzyowa
ramiona.
Pozostaje nam jeszcze jeden may przebysk nadziei. Skellin nie towarzyszy Lilii
i Lorandrze, chyba e po ich uwolnieniu w dalsz drog wysa je same. Wyjanienie
samej ucieczki ze Stranicy nie jest a tak istotne jak odnalezienie ich, zanim docz
do Skellina. Spojrza na Kallena. To twoje zadanie. Znajd je. Kallen skin gow
i ruszy do wyjcia.
Osen zwrci si do Sonei.
Skellin, jak zwykle, naley do ciebie. Znajd go.
Nie bya to pora na to, by si spiera, e gdyby byo to takie proste, ju dawno by go
schwytaa ani by oburza si, e Osen rozkazuje jej niczym bezmylnemu
onierzowi. Odwrcia si i skierowaa do drzwi.
Ale przecie jestem bezmylnym onierzem, przynajmniej w Gildii, pomylaa gorzko,
wychodzc na korytarz. Dlatego pozwolili mi zosta. Jestem ich czarnym magiem,
ktrego wysya si, by dla nich walczy, i z pewnoci wol, gdy robi, co mi mwi, ni
gdy proponuj, jak mona by co zrobi. C, bd musieli zaakceptowa, e czasami
robi co po swojemu, jeli mam ryzykowa swoje ycie, by ich ocali.
Dorrien czeka na ni na schodach Uniwersytetu, gdzie w gotowoci sta powz Gildii.
Pomylaem, e moe bdzie trzeba ci gdzie podwie powiedzia.
Nagle poczua nieodpart ochot, by go przytuli, powstrzymaa si jednak, wiedzc,
jak zareagowaaby Alina, gdyby kto ich zobaczy i jej o tym donis.
Musimy spotka si z Cerym powiedziaa, wsiadajc do powozu. Jak najszybciej.
Tak mylaem odpar Dorrien. Mam nadziej, e dobrze zrobiem. Ju wysaem do
niego wiadomo.
Skina gow.
Dziki. A czy dobrze zrobie Mam nadziej. Jeeli Anyi zginie, dlatego e Gildia
nas pogania, to raczej sobie nie wybacz.
Dorrien spowania.
Ani ja.
Cho Inava bya raczej niewielkim statkiem i zbudowano j z myl o prdkoci, jej
wntrze byo zaskakujco przestronne. Skadajca si z niewolnikw zaoga spaa
w kadubie. Dannyl zajrza raz do rodka przez waz: rzdy hamakw koysay si
niczym wiotkie, puste upiny jakiego egzotycznego orzecha. Nad pokadem znajdoway
si tylko schludne pokoje jeden dla kapitana i jeden dla goci.
W pokoju gocinnym stay dwa pojedyncze skadane ka i stolik, ktry mona byo
przeksztaci w wiksze ko. W cigu ostatnich trzech dni uywane byo tylko ko
Tayenda, ktry spdza w nim cay rejs, pic pod wpywem lekarstwa na chorob
morsk. Noce wszyscy spdzali na ldzie, w majtkach pooonych wzdu wybrzea.
Lek, ktry Achati da Tayendowi, wywoywa oszoomienie i senno, ale Elyczyk nie
skary si i przez wikszo dni podry pochrapywa na ku. Gdy pogoda
dopisywaa, Dannyl i Achati znajdowali sobie zajcia na pokadzie, w czasie sztormu
za pod pokadem. Ranek trzeciego dnia przynis deszcze i przeszywajcy wiatr
z poudnia, dlatego spdzili go w cieple, nie wychodzc na zewntrz.
Dostaem to od ashakiego Nakaro wczoraj wieczorem powiedzia Achati ciszonym
gosem, by nie przeszkadza Tayendowi. Pooy ksik na stole. Powiedzia, e
moemy tu znale przydatne informacje na temat plemion Duna.
Dannyl wzi ksik do rki. Nie miaa tytuu, ale jego brak wyjani si, gdy j otworzy
i przy wpisach zauway daty. Kolejny dziennik. Otworzy si na stronie, ktr
zaznaczono cienkim, czarnym plecionym sznurkiem, jakie czsto widywa
w sachakaskich dziennikach.
Dotarlimy do obozu. Na pierwszy rzut oka jest za duy, eby mona go byo tak
nazwa, dlatego wielu ashakich, biorc przykad z niewolnikw, nazywa go Obozowym
Miasteczkiem. Niedugo zapewne zostanie nazwany na czyj cze. Ale nie krla, na
wypadek gdyby przedsiwzicie si nie powiodo. Prawdopodobnie na cze ashakiego
Hanivy.
Haniva powiedzia Dannyl. Czy to nie tam zmierzamy?
Achati kiwn gow.
To miasto portowe pooone najbliej ziem Duna. Obz lea bardziej w gb ldu, na
szczycie skarpy, ale Haniva by na tyle sprytny, by nie dopuci do nazwania go jego
imieniem. Wiedzia, e w przeszoci Sachakanie podjli wiele nieudanych prb podboju
plemion Duna i osiedlenia si na ich ziemiach, i nie chcia, by kojarzono go z kolejn
porak.
Dannyl popatrzy na ksik, przewracajc kartki i przebiegajc po nich wzrokiem.
Czyli to jest dziennik z tej prby?
Tak. Cho bardziej w formie pamitnika.
Nie ma nawet stu lat.
Achati skin gow.
Powtarzalimy to gupstwo jeszcze do niedawna. Kto stwierdzi, e podbj przynosi
chwa, a najatwiej zdoby j na plemionach Duna. Znacznie atwiej ni w wypadku
Kyralii lub Elyne. W zasadzie znalazo si ju kilku Krlw, ktrzy wysyali nazbyt
ambitnych ashakich na ziemie Duna, by czym ich zaj.
Duna zapewne im za to podzikowali.
Przetrwali z zadziwiajcym powodzeniem. Mona by pomyle, e jako ludzie
prymitywni, niezbyt biegli w posugiwaniu si magi nie powinni stawia zbyt duego
oporu. Ale dlatego wanie z nami wygrywaj: nie walcz. Wycofuj si na wulkaniczne
ziemie i czekaj, podczas gdy my prbujemy okupowa ich ziemie, przez co zawsze
godujemy, pakujemy si i wracamy na poudnie. Achati krtko i gorzko si zamia.
Najazd Kariko na Kyrali by wyjtkowo sprytny i miay.
Mam jednak nadziej, e nie uznano tego za dobry pomys powiedzia Dannyl.
Nie zamia si Achati. Chocia podejrzewam, e krl Amakira ma wiadomo,
e gdyby trafi na zbyt ambitnego ashakiego, ktrego nie daoby si namwi na
najechanie Duna, Kyralia spokojnie byaby w stanie si obroni.
Po plecach Dannyla przebieg dreszcz. Spojrza na Achatiego, ktry umiechn si
krzywo.
Moe nie sprawdzajmy tego pomysu zaproponowa Dannyl, starannie dobierajc
sowa. Przede wszystkim dlatego, e jeli si myli, to okae si, e zbyt ambitny
i zarozumiay ashaki znajdzie si w pooeniu, ktre przyniesie Krlowi wicej
problemw ni poprzednim razem, ale i dlatego, e jeli go pokonamy, moemy okaza
si innymi ssiadami ni Duna, ktrzy w milczeniu znosz rozalenie.
Zapewniam ci, e nie traktuje tego jak powanej propozycji.
Dobrze wiedzie.
Achati wskaza na ksik.
Czytaj zachci.
Dannyl kontynuowa od miejsca, w ktrym skoczy. Ku jego zaskoczeniu autor
pamitnika opisywa, jak czonkom plemienia pacono za przynoszenie jedzenia z doliny
pod skarp. Czyby Duna zapomnieli o zamiarach Sachakan?
Stao si jasne, e przywdcy ci nie mieli penej wadzy nad swoimi ludmi, dlatego nie
mogli przekaza wasnoci ziemi. Wygldao na to, e dziel wadz z czonkami
plemion zwanymi Stranikami Wiedzy. Ashaki Haniva poprosi o spotkanie ze
Stranikami. Najwidoczniej jednak byo to niemoliwe. Po sporym zamieszaniu
i problemach z tumaczeniem okazao si, e nikt nie wie, kim s Stranicy. To bardzo
frustrujce.
Czytajc dalej, Dannyl z ulg przyj fakt, e Haniva prbowa pokojowych negocjacji
w sprawie przejcia ziemi. To nie by brutalny podbj Jeszcze nie tym razem. Haniva
podejmowa liczne prby i sprawdza rne podejcia, ale cho Duna wydawali si
skonni do wsppracy i chtni do sprzeday ziem, nie wiadomo byo, kto jest ich
wacicielem.
Wyglda na to, e wedug nich ziemia naley do kadego, a jednoczenie do nikogo.
Kiedy ashaki Haniva spyta, czy oznacza to, e on rwnie jest jej wacicielem,
odpowiedzieli mu twierdzco. By moe to wanie dlatego nie sprzeciwiali si naszym
prbom przejcia kontroli nad ich ziemiami.
Dannyla zastanowi ten dziwny stosunek do wasnoci ziemskiej. Zupenie jakby ziemi
nie mona byo posiada. Intrygujca koncepcja. I niezbyt rnica si od tej mwicej,
e ludzie nie powinni by niczyj wasnoci. Nic dziwnego, e akceptujcy
niewolnictwo Sachakanie nie byli w stanie poj sposobu mylenia plemion Duna.
Nie byby on zbyt praktyczny, gdyby warunki ycia na ich ziemiach nie byy tak cikie.
Przegldajc kolejne kartki pamitnika, Dannyl dowiedzia si, e Haniva i towarzyszcy
mu ashaki ostatecznie porzucili pomys pozyskania oficjalnych dokumentw
potwierdzajcych zakup ziem, wypdzili Duna i osiedlili si. Pod koniec pojawiy si
zapisy wskazujce, e nie zebrano tylu plonw, ilu si spodziewano.
Kiedy Dannyl czyta, Achati pisa w swoim pamitniku, gdy za Ambasador zamkn
ksik, Achati podnis wzrok i odoy piro.
Co o tym sdzisz?
Duna to interesujcy lud. Ich sposb mylenia jest zdecydowanie inny.
Achati pokiwa gow.
To zadziwiajce, e przetrwali tak dugo.
Musimy porozmawia z tymi Stranikami Wiedzy jeeli jeszcze istniej. Dannyl
zmarszczy brwi. Moe si to jednak okaza nieatwe, skoro nikt nie wie, kim s.
Nieatwe? To bdzie niemoliwe.
Zakadam, e sami Stranicy wiedz, kim s.
Sachakanin zaduma si, po czym na jego twarzy pojawi si umiech.
Oczywicie. Moe wic popytamy i zobaczymy, kto si przyzna.
Myl, e musieliby to rozway i wiedzie, e nie stanowimy zagroenia. Powinnimy
rozgosi, e pragniemy pomwi z jednym ze Stranikw, i zobaczy, czy ktry z nich
si z nami skontaktuje.
Achati zmarszczy czoo.
To moe potrwa. Poza tym kady Duna uwaa Sachakan za zagroenie.
A jednak wci z wami wsppracuj. Choby Unh. I handlarze na targu.
Tropienie nie wie si z wyjawianiem sekretw swojego ludu. Podobnie jak handel.
Racja zgodzi si Dannyl. Dlatego musimy sprawi, by to oni skontaktowali si
z nami. Nie mona ich do niczego zmusza. W przeciwnym razie skoczy si jak
w waszym wypadku.
Achati przytakn.
To prawda. My, Sachakanie, nie jestemy cierpliwi. Spojrza na Dannyla
i umiechn si. Jestem pewien, e pod wpywem twojego uroku zechc z tob
porozmawia. Mam nadziej, e moja obecno w tym nie przeszkodzi.
Dannyl spojrza mu w oczy.
Czy nie poczujesz si uraony, jeli zrobi to sam?
Mczyzna pokrci gow. Dannyl wytrzyma jego spojrzenie.
A jeli nie podziel si z tob ca wiedz, ktr zdobd?
Achati unis brwi, a w jego oczach bysna srogo. Wreszcie pokrci gow.
Jeeli bdzie to polityczna konieczno, zaakceptuj ten fakt. Byoby jednak lepiej,
gdyby po prostu nie mwi mi, e musisz zatrzyma co dla siebie. Chocia mam
nadziej, e wyjawisz wszelkie informacje, ktre bd miay znaczenie dla
bezpieczestwa Sachaki a przynajmniej spodziewabym si tego po przedstawicielu
kraju, ktry pragnie zosta naszym sojusznikiem.
Dannyl kiwn gow.
Mamy wiadomo, e wszystko, co zagraa Sachace, mogoby rwnie dobrze
zagraa Kyralii. Poza tym dziki tobie i krlowi Amakirze dostan si do plemion Duna.
Achati umiechn si i niedbale machn rk.
To nic takiego. Jeeli jednak chcesz traktowa to jako przysug i chcesz si
zrewanowa, obiecaj mi, e pewnego dnia zabierzesz mnie w podr po Kyralii.
Bardzo chciabym zobaczy wasz Gildi.
Dannyl skin gow ze spokojn kyraliask uprzejmoci.
To mog obieca.
Lilia nie miaa pojcia, gdzie si znajduje.
Bya zmczona i przestraszona, przepeniay j wtpliwoci, czy ucieczka z Lorandr to
dobry pomys. Przestaa ju liczy, ile razy powtarzaa sobie, e robi to dla Naki, i w ilu
miejscach ju si z Lorandr znalazy. Zupenie nie wiedziaa, gdzie jest, poza tym, e
gdzie w miecie.
Najpierw uday si do Wewntrznej Czci miasta, do palarni, do ktrej Naki kiedy
zabraa Lili. Lorandra od razu zostaa rozpoznana przez jednego z goci, ktry
wyranie traktowa j z szacunkiem. W czasie ich rozmowy pojawi si jeszcze jeden,
ktry zatrzyma si i zacz przyglda si Lilii oraz szeroko si do niej umiecha. Nie
powiedzia ani sowa, po prostu sta obok z szerokim umiechem na twarzy, dopki nie
spostrzeg Lorandry. Wtedy poblad i uciek.
Powz zawiz Lili i Lorandr w pewne miejsce poza starymi murami miasta.
Z pokojw dobiegay miechy, z jednego za zowieszcze jki, ktre niepokoiy Lili do
momentu, kiedy miny otwarte drzwi, za ktrymi zauwaya skpo ubrane kobiety.
Poczua si naiwnie i gupio, ale najgorsze byo dopiero przed ni. Podyy chodnymi,
zaboconymi i zamieconymi alejkami, w ktrych tu i wdzie kto skulony w drzwiach
trzs si z zimna. Pod koniec drogi musiay ukry si w cieniu i zaczeka, a trzech
zbirw przestanie bi do nieprzytomnoci jakiego mczyzn. Lilia bya przeraona,
gdy po wszystkim Lorandra do nich podesza, a jej przeraenie jeszcze wzroso, gdy
okazao si, e j znaj.
Mczyni zaprosili Lorandr do domu nalecego do kilku czonkw bandy, ktra
wynajmowaa si do brudnej roboty. Suchajc w milczeniu, Lilia wywnioskowaa, e
oficjalnie zajmowali si dwiganiem i przenoszeniem rnych przedmiotw, co
zasadniczo oznaczao rwnie bicie i zabijanie ludzi.
Byli dla niej zaskakujco uprzejmi; zapytali, czy jest godna, i zaproponowali najmniej
zniszczone krzeso w pokoju gocinnym. Cho posza za przykadem Lorandry
i powiedziaa, e nie chce je, przywdca wysa jednego z nich po gorcy chleb do
miejscowego piekarza, kiedy za wcisn jej w donie kubek spylu, stwierdzia, e
nierozwanie byoby odmawia.
Napj by przesodzony i wywoa u niej senno. Lorandrze najwidoczniej nie
przeszkadzaa pna pora, gdy niestrudzenie ze wszystkimi rozmawiaa i sza dalej.
Potem nastpi jeszcze duszy spacer, podczas ktrego Lilia podaa za ni przez
pltanin pokojw, korytarzy i tuneli, jedynie co jaki czas wychodzc na krtko na
zewntrz. W kocu zatrzymay si w ciepym pokoju, a Lilia opada na wskazane przez
Lorandr krzeso.
Byo zaskakujco wygodne. Znacznie nowsze ni budynki, przez ktre przechodziy.
Lilia rozejrzaa si i zauwaya w pokoju kosztowne ozdoby i meble. Usyszaa, jak kto
wypowiada jej imi, i zdaa sobie spraw, e siedzcy naprzeciw niej mczyzna, ktry
przyglda si jej zmruonymi oczami, jest bardzo dobrze ubrany. Umiechn si, ona
za zmusia si, by odwzajemni umiech.
Przyjacika tej zaginionej poinformowaa go Lorandra.
Skin gow, a gdy si do niej zwrci, na jego twarzy malowaa si powaga.
W takim razie musimy znale Naki. Soce ju dawno wzeszo. Od waszej ucieczki
mino wiele godzin. Jeeli chcecie, mam do dyspozycji pokoje, w ktrych moecie si
przespa.
Lorandra si zawahaa.
Soce ju wzeszo? Lilia wyprostowaa si. Ostatnia cz drogi prowadzia
korytarzami i tunelami dziewczyna zdaa sobie spraw, e od kilku godzin nie widziaa
nieba.
Przecie musimy wraca! krzykna.
Przykro mi, Lilio powiedziaa Lorandra. wit min ju jaki czas temu.
Przegapiymy swoj szans powrotu. Nie wiedziaam, e tyle czasu zajmie nam
znalezienie kogo, kto nam pomoe. Chcesz teraz wrci?
Lilia wpatrywaa si w kobiet. Jeli teraz wrcimy, Gildia dopilnuje, ebymy ju nigdy
nie ucieky. Nie bdziemy mogy pomc Naki.
Powinna bya to przewidzie. Mylaa, e kadej nocy bd prowadziy poszukiwania,
wracajc do Stranicy, zanim ktokolwiek zauway ich nieobecno, dopki nie odnajd
i nie uratuj przyjaciki. Nawet gdy lewitoway ze szczytu Stranicy, wiedziaa, e
ponowna ucieczka nie bdzie atwa. Miay szczcie, e jeden z gwardzistw waciwie
spa na stojco, spogldajc na wie znacznie rzadziej ni w kierunku lasu. Nie
spojrza w gr, gdy wynurzyy si z budynku i popyny w stron drzew. Nastpnym
razem mogyby nie mie tyle szczcia.
Nie powiedziaa Lilia.
Lorandra umiechna si i skina gow z aprobat.
Nie martw si. Znajdziemy Naki. Wybacz ci ucieczk, kiedy j przyprowadzisz.
Lilia zmusia si do umiechu.
Dzikuj za pomoc.
Lorandra odwrcia si do mczyzny. Pewnie jest Zodziejem, pomylaa Lilia. Ale
przecie ona jest dzikim magiem. Ale mam towarzystwo. Naki by si umiaa.
Pwiatek Imardinu, jaki poznaa w towarzystwie Lorandry, przerazi Lili bardziej ni
ktrakolwiek wyprawa z Naki. Z drugiej strony jednak, palarnie byy prawdopodobnie
najbezpieczniejszymi miejscami, gdzie mona byo spotka przestpcw. Handel mia
przyciga, a nie odstrasza klientw. Razem z Naki tak naprawd tylko raz znalazy
si na granicy tego wiata. Lorandra za przyprowadzia Lili w sam jego rodek.
Nie musi mi pomaga. Zrobiam swoje: wydostaam j ze Stranicy. Gdyby nie bya
godna zaufania, zostawiaby mnie gdzie i znikna. Ale dotrzymuje obietnicy: pomaga
mi w odnalezieniu Naki.
wiadomo, e Lorandra dotrzymuje swojej czci umowy, bya jedyn pokrzepiajc
myl w tym nieznanym, niebezpiecznym wiecie. Zaufanie do niej wizao si
z ryzykiem, lecz czua, e warto byo je podj.
Zadziwiajce, e gupota, na jak namwia mnie Naki nauka czarnej magii pomoga
mi wydosta si ze Stranicy i znale w towarzystwie kogo, kto moe j ocali.

ROZDZIA 19
UCIEKINIERKA
Lorkin otworzy oczy, zobaczy siedzc obok ka Tyvar i umiechn si.
Mylaem, e nie wolno ci si ze mn spotyka.
Spojrzaa na niego szeroko otwartymi oczami i pochylia si w jego kierunku.
Jak si czujesz? zapytaa.
Dobrze. Lepiej. Siedziaa tu przez cay czas, kiedy spaem?
Wzruszya ramionami i rozejrzaa si po pokoju.
Niewiele mam innych zaj. Odwrcia si, a jej usta drgny. Lepsze to, ni
obserwowa kanay.
Ciesz si, e tak uwaasz.
Usiad i przecign si, w por przypominajc sobie, e pod pociel jest zupenie nagi.
Wzrok Tyvary powdrowa ku jego piersi. Uniosa brwi. Wstaa i wskazaa na krzeso,
przez ktre przewieszone byy czyste spodnie i tunika.
Lepiej si umyj i za to. Za chwil zacznie si proces Kalii, a mierdzisz jak cieki.
Wymkna si z pokoju i zamkna za sob drzwi. Podnisszy si z ka, Lorkin
dostrzeg we wnce du misk z wod i ciereczki do mycia, z ktrych postanowi
zrobi uytek. Porywaczki day mu wiadro, ale nie dbay o to, by pomc mu sobie uly,
co przychodzio mu z trudem, biorc pod uwag, e mia opask na oczach i zwizane
za plecami rce. Nic dziwnego, e cuchn.
Gdy go uwolniono i nakarmiono, przed zaniciem siy starczyo mu wycznie na to, by
zdj ubranie i pa na ko. Teraz rozejrza si wokoo, zastanawiajc si, co to za
miejsce. Pokj by niewielki, a oprcz ka jedynymi meblami byy dwa krzesa.
Kiedy si ubra, otworzy drzwi i zamruga zaskoczony. Otwieray si na peen ludzi
korytarz. W progu staa Tyvara, a gdy do niej doczy, wzia go pod rk.
W sam por powiedziaa, prowadzc go w praw stron.
Ludzie ogldali si za nim, gdy przechodzi. Niektrzy sprawiali wraenie przyjanie
nastawionych, inni spogldali z wrogim wyrazem twarzy. Jego porwanie byo czym
wicej ni zwykym skandalem, a w rodku zimy, kiedy przez wikszo czasu wszyscy
pozostawali w jaskiniach, tym bardziej wzbudzao zainteresowanie.
Pewnie jeszcze bardziej podzielio Zdrajcw, pomyla. Mam nadziej, e nie
przysporzy im kolejnych problemw, za ktre dodatkowo bd mnie obwinia.
Wkrtce wraz z Tyvar dotarli do wejcia do Komnaty Mwczy. Przestpili prg
i natychmiast zostali odcignici na bok i poproszeni o stanicie pod cian, w dolnej
czci sali. Zajwszy miejsce, Lorkin rozejrza si wokoo.
Wszystkie Mwczynie siedziay na swoich miejscach, oprcz Kalii, ktra
w towarzystwie dwch magw staa po przeciwnej stronie ni Tyvara i Lorkin.
W pozostaej czci sali toczyli si stojcy ludzie, ktrych gosy przeplatay si
w zaciekej paplaninie.
W sali rozbrzmia dwik dzwonu. Wszyscy si odwrcili, a gosy ucichy. Lorkin
dostrzeg, e Przewodniczca Riaya trzyma w rkach dzwonek znacznie mniejszy, ni
byby potrzebny do wytworzenia takiego dwiku. Ludzie stojcy w stopniowanej czci
pomieszczenia zaczli siada, pozostali za cofnli si pod ciany. Kiedy prawie
wszyscy zajli swoje miejsca, do sali wesza kolejna osoba. Zapada niemal kompletna
cisza, ostatnie osoby usiady popiesznie, a Mwczynie wstay, by powita Krlow, gdy
ta sztywnym krokiem podesza do swojego krzesa.
Nim Zarala usiada, zwrcia si w stron ludu. Wszyscy pooyli donie na sercach.
Lorkin poszed za ich przykadem. Krlowa skina gow w kierunku zebranych,
nastpnie w kierunku Mwczy, po czym usiada. Mwczynie zajy swoje miejsca.
Rozpoczynamy proces Mwczyni Kalii, ktra zostaa oskarona o porwanie
i bezprawne przeczytanie myli Zdrajcy. Wzywam Lorkina.
Wszystkie oczy skieroway si ku modemu magowi, gdy wyszed naprzd i zatrzyma
si przed Mwczyniami.
Opowiedz nam, co si stao.
Lorkin przedstawi swoj wersj wydarze od momentu, gdy zosta napadnity
w ciemnoci. Opisa, jak ockn si i zda sobie spraw, e jest zwizany, ma zasonite
oczy i nie jest w stanie przywoa nikogo w mylach. Pokaza cicia na rkach Tyvara
doradzia mu, by ich nie leczy i wyjani, e porywaczki regularnie go osabiay
poprzez czste pobieranie mocy.
Zwalczy niech, opowiadajc, jak Kalia czytaa jego myli, i wracajc pamici do
chwil, gdy wydobywaa z niego wiedz na temat uzdrawiania oraz poszukiwaa we
wspomnieniach wszelkich informacji, ktrych mogaby uy przeciwko niemu. Jego
sowa wywoay szemranie wrd zebranych. Nastpnie opowiedzia o tym, jak Kalia
planowaa go zabi i powiedzie, e opuci Azyl. O dziwo, ta cz historii sprawia, e
w sali zapada cisza. Na wielu twarzach dostrzeg zdumienie, na innych za
niedowierzanie. Zakoczy opowie na tym, e odnalazy ich Tyvara z Savar.
Nie dawae nikomu do zrozumienia, e moe pobiera od ciebie moc lub czyta
twoje myli, ani nie zezwolie na to?
Nie.
Czy dostawae jedzenie i picie?
Nie.
Ile kobiet ci pilnowao i pobierao od ciebie moc?
Nie wiem. Zawsze byy dwie, ale nie wiem, czy te same. Musiay pracowa na zmiany,
gdy pobierano ode mnie moc rwnie w nocy.
Riaya znaczco popatrzya na Mwczynie, po czym znw odwrcia si do Lorkina.
Czy zgodzisz si, by na potwierdzenie twoich sw przeczytano twoje myli?
Zastanowi si nad pytaniem. Cho przeszed go dreszcz, gdy pomyla, e kolejna
osoba mogaby przeglda jego myli, wola to znie, ni ryzykowa, e Kalia
pozostanie na wolnoci i nie spotka j kara za popenione przestpstwa. Kada
Zdrajczyni, ktr wpuci do swojego umysu, zyska wiedz na temat uzdrawiania,
jednak wiedza ta ju zostaa wykradziona. Czy Kalia komu j przekazaa? By moe
nie miaa okazji. Jeeli jednak i ona zgodzi si na przeczytanie myli, to i tak komu j
przekae.
Czu wbite w siebie spojrzenia. Zyskaj na czasie, powiedzia sobie. Zmu je, eby
najpierw wykorzystay inne sposoby na poznanie prawdy.
Zgodz si, ale wycznie pod warunkiem e nie bdzie innego wyjcia odpar.
Riaya ponownie spojrzaa na Mwczynie.
Czy kto ma jeszcze pytania?
Kobiety pokrciy gowami. Riaya zwrcia si do Lorkina.
Moesz odej.
Wrci na miejsce obok Tyvary. Skina gow i umiechna si do niego.
Wzywam Mwczyni Savar, aby opowiedziaa o swoim udziale w tych zdarzeniach.
Savara podniosa si z miejsca. Z jej zezna Lorkin dowiedzia si, e Evar powiadomi
j o jego znikniciu. Sprawdzia, czy Lorkin opuci Azyl, i wszcza poszukiwania
w obrbie miasta, zalecia rwnie, by ledzono kad osob, ktra ostatnio
niepochlebnie si o nim wyraaa. Doprowadzio j to do opuszczonej jaskini w mao
stabilnej czci Azylu, gdzie trafia na Kali, gdy ta bya zajta czytaniem myli Lorkina.
Przewodniczca pozwolia Savarze usi i zwrcia si do Kalii.
Mwczyni Kalio, wystp i poddaj si osdowi.
Kalia podesza na rodek sali i odwrcia si w stron Stou. Bya wyprostowana, a na
jej twarzy malowaa si duma.
Czy zeznanie Lorkina jest zgodne z prawd? spytaa Riaya.
Kalia milczaa przez chwil, po czym kiwna gow.
Tak.
Jeste niewinna czy winna porwania Zdrajcy i czytania jego myli wbrew jego woli?
Winna jeeli oczywicie uwaasz go za Zdrajc.
Riaya zoya donie.
W takim razie nie ma sensu dalej bada sprawy.
Czy mog zabra gos? zapytaa Kalia.
Riaya spojrzaa na Mwczynie. Nie wyglday na zaskoczone. Wszystkie sze skino
gowami, niektre chtnie, inne za z rezygnacj.
Kalia zwrcia si w stron zebranych.
Moi drodzy, postanowiam zama nasze prawa ze wzgldu na was. Moim
obowizkiem, jako waszej opiekunki i uzdrowicielki, jest dopilnowanie, by nie staa si
wam adna krzywda, gdy przychodzicie do sali opieki. Ostatnio Kyralianin Lorkin zacz
posugiwa si w uzdrawianiu magi, ktrej to umiejtnoci nie chcia nas nauczy.
Skd miaam wiedzie, e to, co robi, jest bezpieczne? e nie spowoduje wicej szkd
ni poytku? Twierdzi, e uzdrawianie magi ma swoje ograniczenia, skd jednak ja
lub wy mamy wiedzie, czy to prawda? A jeli taka magia moe komu zaszkodzi lub
kogo zabi? Przygarnam go i znalazam mu zajcie w ramach przysugi dla nowo
przybyego. Ofiarowaam mu ca wiedz i dowiadczenie, ktrymi ja i moje
poprzedniczki zawsze si dzieliymy. Odpaci mi nieposuszestwem i buntem,
posugujc si niesprawdzonym rodzajem magii bez wysuchania porady i bez
zezwolenia. Skoro nie przestrzega naszych zwyczajw, to czy rzeczywicie jest jednym
z nas? Wedug mnie nie. A skoro nie jest Zdrajc, wwczas mj uczynek nie by
niedozwolony. By uzasadniony i niezbdny w obronie naszego ludu.
Lorkin dostrzeg wiele zamylonych twarzy wrd suchajcych. Spojrza na
nachmurzone oblicza Mwczy.
Czy mog zabra gos?
Pytanie pado z ust Savary. Kalia spojrzaa na swoj przeciwniczk zmruonymi
oczami.
Prosz, Mwczyni Savaro odpowiedziaa Riaya. Mwczyni Kalio, prosz opuci
miejsce.
Savara po raz kolejny wstaa. Jej usta byy zacinite. Zaczekaa, a Kalia wrci na
miejsce, po czym uniosa gow.
Kiedy Lorkin postanowi przyby do Azylu, miaam co do niego pewne wtpliwoci
zacza. Po co mag pochodzcy z wyrafinowanego, potnego kraju miaby
powica majtek i wadz, jakie posiada, i przyj ograniczenia, jakie na niego
naoymy? Wiedzia o nas bardzo niewiele. Podj wielkie ryzyko, ufajc, e jestemy
sprawiedliwi i dobrzy. Dlaczego to zrobi? By obroni Zdrajczyni. By ocali kogo przed
ludem, do ktrego nawet nie naley, tylko dlatego e uzna to za waciwe. Ilu z nas
byoby w stanie tak postpi? Nie do niego naley decyzja o przekazaniu nam wiedzy
na temat uzdrawiania. Gdyby kto z nas znalaz si w takim pooeniu,
spodziewalibymy si, e nie wyjawi naszych sekretw. Od goszczcych natomiast
oczekiwalibymy, e uszanuj t decyzj i nie bd dali ani prbowali wykra od nas
takiej wiedzy.
Savara zacza mwi goniej i bardziej stanowczo.
To nie tylko przestpstwo przeciwko innej osobie. To bezprawny czyn narodu
przeciwko narodowi. Kalia nie tylko wykrada Lorkinowi wiedz; Zdrajcy wykradli
tajemnice Kyralii i ziemiom, z ktrymi Kyralia jest sprzymierzona tym, ktre le tu za
grami. Ziemiom, ktre nie s naszymi wrogami, a ktre mogyby uzna nas za wrogw
po tym, jak potraktowalimy Lorkina. Miejmy nadziej, e Kalia nie sprowadzia na nas
koniecznoci spdzenia dugich lat w ukryciu przed otaczajcymi nas krajami, zamiast
ukrywania si jedynie przed pozosta czci Sachaki.
W ciszy, ktra zapada po jej sowach, dao si sysze jedynie ciche szepty. Savara
usiada i skina gow do Riayi.
Mwczyni Kalia przyznaje si do przestpstw, o ktre zostaa oskarona
powiedziaa Przewodniczca. Mwczynie musz teraz przedyskutowa, w jaki sposb
j ukara.
Kiedy Mwczynie i Przewodniczca zaczy dyskusj, sala wybucha gwarem rozmw
na temat wypowiedzianych wczeniej sw. Lorkin czu ocierajce si o niego rami
Tyvary i przysun si do niej.
Nie miej zbyt wielkich nadziei mrukna.
Spojrza na ni. Miaa zgorzknia min.
Co masz na myli?
Nie strac Kalii odpara, odwracajc gow.
C spojrza w kierunku Kalii i wzdrygn si. To pewnie dobrze. Nawet mimo
tego, e prbowaa mnie zabi. To znaczy, e pozostali Zdrajcy s lepszymi ludmi ni
ona.
Usyszeli dwik dzwonu i z zaskoczeniem spojrzeli na Mwczynie. Szybko.
Podjymy decyzj ogosia Riaya, gdy w sali zapada cisza. Mwczyni Kalia
zostanie pozbawiona tytuu i nigdy nie bdzie brana pod uwag jako kandydatka na
stanowisko Mwczyni. Przez rok bdzie pracowaa jako suca na rzecz miasta. Nie
wolno jej uywa ani uczy magii uzdrowicielskiej, chyba e na polecenie. Jeeli okae
si godna zaufania, moe ubiega si o powrt do pracy w sali opieki, ale nigdy na
stanowisku przeoonej.
Wrd zgromadzonych day si sysze gosy sprzeciwu. Lorkin poczu si, jakby kto
uderzy go w brzuch. To adna kara. To odwleczenie pewnych rzeczy. W kocu gdy
uznaj, e wykazaa wystarczajc skruch, pozwol jej wykorzysta wiedz, ktr mi
ukrada. Czu si zdradzony. Oszukany. Moe od pocztku taki by plan. Przyszo mu na
myl ostrzeenie Tyvary
Protesty ucichy, rozejrza si wic, by znale tego przyczyn. Krlowa wstaa
z miejsca, jedn rk trzymajc si oparcia.
Aby wynagrodzi Lorkinowi cierpienia, jakich dozna powiedziaa i w zamian za
sekrety, ktre mu skradziono, zostanie nauczony sztuki tworzenia kamieni.
Lorkin z zaskoczeniem wpatrywa si w Krlow. Ich spojrzenia si spotkay, jej oczy
za wyraay rozbawienie. Zda sobie spraw, e gapi si na ni, wic szybko si
opanowa i spuci wzrok. Przeszy go dreszcz emocji. Nareszcie! Nowy rodzaj magii,
ktry bdzie mg zabra z sob do Emocje opady tak szybko, jak si pojawiy. Nie
bdzie mg zabra z sob tej wiedzy do Gildii. Bdzie musia pozosta tu, w Azylu,
skd nie wolno mu odej. Poza tym opuszczenie Azylu oznaczaoby opuszczenie
Tyvary.
Skoro Zdrajcy poznali tajniki uzdrawiania, nie mia ju czym ich skusi do handlu
z Gildi i Krainami Sprzymierzonymi. Patrzc na to z tej strony, ponis porak. Zdrajcy
dowiedzieli si, jak uzdrawia, ale magowie Gildii nie poznali tajnikw tworzenia
klejnotw.
Nie mog traci nadziei. Moe pewnego dnia pozwol mi odej. Mgbym uciec, ale
jeli mi si nie uda, to ju nigdy mi nie zaufaj. Musz by cierpliwy.
Ponownie spojrza na Krlow. Skina gow, po czym znw odwrcia si do
Mwczy.
Miny szeciu kobiet byy bardzo rne. Niektre wyraay zdumienie, inne aprobat,
Savara za bya zaskoczona i lekko zmartwiona. Wrd zebranych wrzao od rozmw.
Lorkin dostrzeg zmartwione i oburzone spojrzenia, ale i umiechy aprobaty.
Riaya ponownie zadzwonia. Wstaa z miejsca.
Kalia zostaa osdzona. Decyzja na temat kary zapada. Sd jest zakoczony,
a prawa Azylu zachowane. Niech kamienie nie przestaj piewa.
Zebrani odpowiedzieli z entuzjazmem, po czym sal wypenia kakofonia gosw
i krokw, gdy wszyscy ruszyli do wyjcia. Lorkin sysza z zewntrz krzyki ludzi
przekazujcych sobie wieci.
Dobrze, e mam to za sob powiedzia.
Niezupenie odpara Tyvara.
Spojrza na ni.
Kto musi ci nauczy tworzenia kamieni.
Ty?
Pokrcia gow.
Najwikszych sekretw nie przekazuje si osobom, ktrych zadaniem jest
szpiegowanie wrd wrogw. Poza tym nigdy nie miaam do tego cierpliwoci.
Wolaa udawa niewolnic, ni pozna t wiedz? Zmarszczy brwi. Czy to a
takie trudne?
Poklepaa go po ramieniu.
Nie martw si. Jeli wiesz, co robisz, to wcale nie jest tak gronie. Chod.
W przeciwiestwie do ciebie ja nie dostaam porzdnego niadania i nie spaam.
Chodmy co zje.
Ponownie wzia go pod rk i wcigna w przelewajcy si korytarzem potok ludzi,
gdzie mio zaskoczony Lorkin usysza wiele sw przeprosin i gdzie ze wspczuciem
klepano go po ramieniu. Pomyla, e mimo swoich wad to dobrzy ludzie. Szczeglnie
jeli wzi pod uwag, e tego, co zrobia mu Kalia, dowiadczay codziennie tysice
niewolnikw w pozostaej czci Sachaki.
I tak, wolno mi si teraz z tob widywa powiedziaa Tyvara.
Umiechn si do niej szeroko, na co take odpowiedziaa umiechem.
Sonea zapukaa do drzwi pokoju, w ktrym leeli pacjenci. Kiedy drzwi si otworzyy, ku
swojemu rozbawieniu zauwaya ulg na twarzy Dorriena.
wietnie powiedzia. Koniec mojej zmiany?
Tak. Jak sobie radzisz? zapytaa.
Westchn.
To do mczce, prawda? Pod koniec dnia czuem, jak bardzo wyczerpane s moje
rezerwy magii.
To prawda, szczeglnie w pracowite dni. Sonea wzruszya ramionami i usiada na
jednym z krzese dla pacjentw. Jeli nie bdziemy codziennie uywa mocy,
zmarnuje si. Ale jeeli on za bardzo j wyczerpuje, nie bdzie z niego adnego
poytku, gdy dojdzie do spotkania ze Skellinem. Musz porozmawia z tutejszymi
Uzdrowicielami o liczbie jego obowizkw.
Bynajmniej nie narzekam. Zgadzam si. Po prostu nie jestem przyzwyczajony. Jego
twarz wykrzywi grymas. Alina i dziewczynki te nie.
Sonea zmarszczya brwi.
Musisz uywa magii w domu? Zapewne moglibymy ograniczy
Nie, nie w tym rzecz. Ja Zmczenie chyba sprawia, e robi si marudny. Alina
potrafi by Machn rk, szukajc waciwego sowa. Sonea czekaa. Cho
przyszo jej do gowy kilka sw zazdrosna, zaborcza, niepewna siebie nie byy do
uprzejme, by opisa zachowanie jego ony.
Do wielu rzeczy musi si przyzwyczai powiedziaa Sonea. Zmczonego ma,
ktrego nie ma w domu czciej ni do tej pory, obcego miasta, bycia z dala od osb,
ktre j znaj i rozumiej no i zapewne boi si o ciebie.
Dorrien przytakn.
Czasami
Sonea zaczekaa, jednak Dorrien pokrci gow, wyranie przygnbiony.
Czasami co? ponaglia go delikatnie.
Spuci oczy i spojrza na st.
Czasami powiedzia niskim, penym poczucia winy gosem auj, e si z ni
oeniem.
Sonea wpatrywaa si w niego zaskoczona. Wydusia to z niego przypadkiem, mylc,
e chcia si przyzna, e rwnie si boi. Spojrza na ni ponurym i nieprzeniknionym
wzrokiem.
Powinienem wyj za kobiet, ktra jest magiem. Mielibymy z sob wicej
wsplnego.
Odwrciwszy gow, Sonea chwycia si pierwszego argumentu, jaki wedug niej mg
wyrwa go z tego sposobu mylenia. Cho nie lubia Aliny, nie chciaa, by Dorrien
krzywdzi rodzin. Przeprowadzka do miasta tylko uwydatnia rnice midzy nim a jego
on. Te za przesoniy mu podobiestwa.
czy was wasza wie i mio do niej. Moe teraz wydaje ci si to mniej istotne, ale
zawsze twierdzie, e to tam jest twoje miejsce.
Dorrien patrzy na ni z nieszczliwym wyrazem twarzy, po czym opuci ramiona
i pokiwa gow.
Masz racj. Nieufno Aliny chyba sprawia, e zastanawiam si, czy ona widzi co,
czego ja nie dostrzegam. Mcz mnie jej pytania.
O lecznic? I o poszukiwania?
Skin gow.
Midzy innymi.
To przyprowad j tutaj ktrego dnia. Poka jej, co robimy. Przynajmniej jeden
z aspektw twojej pracy nie bdzie ju dla niej tajemnic.
Na jego twarzy pojawio si zamylenie, po czym spojrza na ni i wsta.
Chyba powinnimy zamieni si miejscami.
Przytakna i wstaa, czekajc, a Dorrien wyjdzie zza stou, zanim przecisna si obok
i usiada na krzele, ktre zajmowa.
Jakie wiadomoci od Ceryego? zapytaa.
adnych odpar.
Westchna.
Administrator postanowi sprawdza nasze postpy jak najczciej kadego dnia
ostrzega go. Nie zdziw si, jeli pojawi si u ciebie w domu.
Dorrien skrzywi si.
Alina bdzie zachwycona. Dobranoc, Soneo.
Umiechna si.
Dobranoc, Dorrienie.
Gdy zamkny si za nim drzwi, rozejrzaa si po sali, by sprawdzi, czy ma pod rk
wszystkie leki, bandae i narzdzia, ktrych moe potrzebowa, po czym ponownie
usiada. Po chwili rozlego si pierwsze pukanie do drzwi.
Zaczerpnwszy magii, wysaa j w stron drzwi. Ku jej zaskoczeniu stali w nich Dorrien
i Uzdrowicielka Nikea.
Wanie dostalimy wiadomo powiedzia.
Poka.
Nikea podaa Dorrienowi kartk, po czym umiechna si i odesza korytarzem. Dorrien
wszed do sali i zamkn za sob drzwi. Poda kartk Sonei.
Wane spotkanie dzi wieczorem. Przyjdcie na kolacj. Przyniecie sodycze.
Podniosa wzrok na Dorriena, serce szybciej zabio jej w piersi.
To jest to powiedziaa. Okazja, na ktr czekalimy.
Uzgodnili z Cerym, e kade potwierdzone spotkanie Skellina z nowym szefem Anyi lub
Zodziejem, dla ktrego pracowa, bd nazywa wanym. Kolacja oznaczaa
godzin po zachodzie soca. Proba o sodycze oznaczaa spotkanie w pokoju pod
sklepem ze sodyczami.
Powinienem bardziej si z tego cieszy mrukn Dorrien.
Sonea umiechna si ponuro.
Nie martw si. Zobacz, czy ktry z Uzdrowicieli moe do nas doczy. Wolaabym
posa po kogo z Gildii, ale nie mamy czasu. Chocia moemy i tak wysa
wiadomo, eby zobaczy, czy kto z Domu Uzdrowicieli byby w stanie nam tu dzi
pomc.
Dorrien kiwn gow.
Warto sprbowa.
Lilia bya znacznie spokojniejsza po kilku godzinach snu i posiku zjedzonym z ludmi,
ktrzy na jej oczach nie pobili nikogo prawie na mier. atwiej byo jej odsun na bok
lk przed konsekwencjami ucieczki ze Stranicy. Teraz waniejsze wydaway si obawy
zwizane z ludmi, ktrym zaufaa.
Cho sdzia, e jej nie skrzywdz, gdy bya zdolna posugiwa si magi, mogli j
jednak wykorzysta na inne sposoby. Liczya jedynie na to, e Lorandra dotrzyma
swojej czci umowy. Mimo e na razie wszystko na to wskazywao, Lilia wtpia, czy
bdzie tak dalej, jeeli poszukiwania Naki doprowadz do jakiegokolwiek zatargu
starszej kobiety z jej sprzymierzecami lub bd j zbyt duo kosztoway.
Trud, jaki sobie zadaje, by mi pomc, jest chyba wikszy ni to, co ja zrobiam dla niej.
Ja tylko wycignam j z wizienia. Nie musiaam nikogo prosi o przysug. Teraz,
gdy widz, do jakiego naley wiata, nie sdz, by wysoko cenia moje powicenie,
ktre przysporzy mi jeszcze wikszych problemw w Gildii. Nie rozumie, e chc wrci
i mam nadziej, e pewnego dnia znw docz do Gildii, bo sama nigdy nie chciaa do
niej wstpi.
Zodziej o imieniu Jemmi zorganizowa spotkanie z innym Zodziejem, ktry mg
wiedzie, gdzie przebywa Naki. Wraz z Lorandr i Lili oraz mczyzn i kobiet, ktrzy
prawdopodobnie byli ochroniarzami, wyszli okoo godziny temu i podziemn tras
dotarli do magazynu. Stamtd wyszli na ciemne ulice i zawinici w cikie paszcze
z kapturami, w deszczu podali do spylunki.
Jedno za drugim weszli po schodach do maego pokoju, w ktrym stay dwa niewielkie
krzesa i st. Byo w nim chodno, wic Lilia chciaa ogrza powietrze, Lorandra jednak
ostrzega j, by nie uywaa magii, jeli nie musi. Ochroniarz podszed do Jemmiego
i co powiedzia. Zodziej zmarszczy brwi i zwrci si do Lorandry.
Zanim zaczniemy, musimy porozmawia o zapacie.
Jakiej zapacie? Lorandra zmruya swoje dziwne oczy. Spojrzaa na Lili. Zosta
tu powiedziaa. Bdziemy niedaleko.
Ruszya w kierunku drzwi. Jemmi spojrza na ochroniarza i skinieniem gowy da mu do
zrozumienia, eby z nim wyszed. Ochroniarz spojrza na swoj koleank i da jej
szybki sygna, po czym wyszed na korytarz i zamkn drzwi.
Lilia, zmieszana, usiada na jednym z krzese.
Kobieta podesza do drzwi, najwyraniej nasuchujc dobiegajcych zza nich
ciszonych gosw. Lilia obserwowaa j, zastanawiajc si, jakim sposobem moga
skoczy w takiej pracy. Jest modsza, ni mi si z pocztku wydawao, pomylaa.
Przyjrzawszy si jej uwaniej, dostrzega kilka blizn na rkach i jedn na szyi. Sposb,
w jaki ukada si na niej materia paszcza, wskazywa, e co pod nim chowaa. Moe
noe? Bo przecie na pewno nie miecz
Odwrcia si i spojrzaa na Lili. Jej twarz wyraaa niezdecydowanie. Pokrcia gow
i westchna.
Wiesz, komu maj ci odda?
Lilia zamrugaa oczami.
Mnie?
Tak. Ciebie.
Zabieraj mnie do innego Zodzieja.
Tak to nazwali? wykrzywia wargi. Ten Zodziej nazywa si Skellin. Wiesz, kim
jest?
Skellin? Syn Lorandry jest Zodziejem? Lilia ze strachu poczua na skrze zimny
dreszcz. Dlaczego Lorandra nie powiedziaa mi, e zabiera mnie do syna? Czyby
mylaa, e gdy zdam sobie spraw, e jest magiem, to wystrasz si i bd prbowaa
uciec? Przekna lin. Pewnie ma racj. Jest bardziej przeraajcy od niej, bo potrafi
kontrolowa swoj moc.
Nieznajoma przygldaa si jej z wyczekiwaniem.
Mylaam, e zanim do niego doczymy, Lorandra pomoe mi odnale Naki
wyjania Lilia. Powiedziaa, e spotkamy si z kim, kto bdzie mia wiksz szans,
by j znale, i by moe to najlepszy
Skellin jest magiem. Kobieta odsuna si od drzwi i opara na podokietnikach
krzesa, wpatrujc si w Lili.
Wiem
A ty znasz czarn magi. Naprawd mylisz, e za darmo znajdzie twoj
przyjacik? Nie zrobi dla ciebie niczego, dopki nie nauczysz go czarnej magii.
Odmwi, jeeli nie znajdzie Naki.
Spojrzenie jej rozmwczyni byo niezachwiane.
Jeeli nawet ci na to pozwoli, to co dalej?
Lilia zarumienia si. Kobieta popatrzya na drzwi, po czym ponownie westchna.
Nie musisz wszystkich zdradza, by odnale przyjacik powiedziaa. S
jeszcze inne osoby, ktre mog ci pomc. Osoby, ktre nie bd ci szantaowa, bo
wiedz, e najlepiej dla wszystkich, jeli Zodzieje nie maj dostpu do magii.
Szczeglnie do czarnej magii.
Ja nie wiedziaam.
Kobieta pucia krzeso i wyprostowaa si.
Domylam si.
Lilia pokrcia gow. Czua si gupia, bezradna i wystraszona.
Ja ju za pno, prawda? Co jeszcze mogabym zrobi?
Jej towarzyszka spojrzaa na drzwi, a potem na ni.
Jeszcze nie jest za pno. W jej szepcie dao si wyczu popiech. Mog ci std
wydosta i zaprowadzi do kogo, kto jest w stanie znale twoj przyjacik bez
koniecznoci uczenia kogokolwiek czarnej magii. Ale tylko pod warunkiem, e pjdziesz
ze mn w tej chwili.
Lilia spojrzaa na drzwi. Lorandra zgodzia si jej pomc. Zawara umow i dotd si
z niej wywizywaa. Ale eby otrzyma pomoc od Skellina Pewnie bdzie chcia
czego dla siebie Jeli istnieje szansa, eby si std wydosta, musz sprbowa.
Jeste pewna, e znajdziesz Naki?
Tak. Spojrzenie nieznajomej byo zdecydowane, a gos brzmia pewnie.
Lilia wstaa z nadziej, e nie poauje swojej decyzji.
W porzdku.
Kobieta dziko si umiechna.
Chod za mn.
Zwinnym ruchem wesza na st i signa w stron sufitu. Lilia nie zauwaya, e by
tam waz. Otworzy si cicho. Podaa jej rk i pomoga wej, po czym zapaa j za
uda i podniosa. Dziewczyna powstrzymaa westchnienie zaskoczenia zostaa
potraktowana tak po msku. A moe jednak kobieco? Jej gowa i ramiona znalazy si
na poddaszu. Zapara si o ram wazu i, z pomoc z dou, podcigna do gry.
Jej towarzyszka pojawia si we wazie, podcigna si i zamkna go za sob.
Pooya palec na ustach, po czym powoli i cicho podczogaa si wzdu wnki do
dalszej ciany. Lilia podya za ni, skupiajc si na tym, by delikatnie ka rce i nogi
na deskach i nie powczy po nich stopami. Nasuchiwaa dwikw, ktre mogyby
wskazywa, e odkryto ich nieobecno, ale do jej uszu nie dotary adne krzyki ani
nawoywania.
Co ja robi? Powinnam zosta z Lorandr. Co jej jednak mwio, e jej towarzyszka
miaa racj. Moe i Lorandra pomogaby jej znale Naki, ale koszt byby bardzo
wysoki. Lepiej, eby ta kobieta si nie mylia. Jeli nie bdzie w stanie odnale Naki, to
powiem jej, eby zabraa mnie z powrotem do Lorandry.
Na kocu budynku dotary do trjktnej ciany. Porodku niej znajdowao si
pojedyncze okno i kobieta ruszya w jego kierunku. Do rodka wpady zimne powietrze
i zacinajcy deszcz, gdy okno otworzyo si do wewntrz jak drzwi. Przewodniczka Lilii
ukucna i przeoya przez nie jedn nog, prawie zginajc si wp, gdy ostronie
wycofywaa si przez szczelin.
Dziewczyna podya za ni i znalaza si na kolejnym dachu. Kobieta zawina si
w paszcz i przesza po jego szczycie, z powrotem kucajc, kiedy zbliya si do
krawdzi. Sdzc po odlegoci midzy dachem a cian kolejnego budynku, poniej
musiaa biec droga. Ostronie stawiaa kroki. Deszcz sprawi, e na dachu byo lisko.
Odsuna si od krawdzi, gdy Lilia si z ni zrwnaa.
Musimy si tam dosta. Wskazaa na trzypitrowy kamienny budynek po drugiej
stronie drogi. Widzisz te liny?
Pokazaa jej liny rozcignite nad drog kilka domw dalej. Lilia przytakna.
Moemy po nich przej, a potem po dachach i przez okienko w poddaszu, ktre
wida tam.
Dziewczyna spojrzaa na liny i poczua nagy podziw.
Robisz to na co dzie, prawda?
Kobieta umiechna si.
To my je tu zakadamy. Nigdy nie wiadomo, kiedy bdzie trzeba skd uciec.
Lilia skina w kierunku drogi.
Kto obserwuje?
Nieznajoma wychylia si za krawd, rozejrzaa po ulicy i pokrcia gow.
To mam lepszy sposb powiedziaa Lilia. Trzymaj si mnie i nie krzycz.
Zaczerpna magii i utworzya z niej dysk pod ich stopami. Kobieta wycigna rce,
prbujc zapa rwnowag, a Lilia chwycia je, eby jej pomc. Unisszy dysk si
woli, dziewczyna przeniosa je nad drog na dach po drugiej stronie. Wybawicielka Lilii
wpatrywaa si w ni, gdy ich stopy spoczy na dachwkach.
Rek nie mia racji. Rzeczywicie odzyskaa moc.
Lilia przytakna i z powrotem spojrzaa na dach spylunki.
Ale ona nie.
To najlepsze wieci dzisiejszego wieczoru. Kobieta podesza do okienka
w poddaszu. Od wewntrz byo zabite deskami. Wybia je jednym, szybkim kopniciem.
Kiedy Lilia wesza za ni do ciemnego pomieszczenia, nieznajoma popieszya do
drzwi, otworzya je i zacza nasuchiwa. Po chwili podkrada si dalej, zagldajc
przez kolejne drzwi. Nic. Chyba nikogo nie ma w domu. A to drugie w kolejnoci
najlepsze wieci dzisiejszego wieczoru.
Wamaa si, nie wiedzc, czy kto jest w domu?
Wzruszya ramionami.
Poradziabym sobie.
Lilia zdecydowaa, e nie chce wiedzie, w jaki sposb. Ruszya za swoj wybawicielk
do sypialni. Kobieta ostronie podesza do okna.
Nie podchod za blisko ostrzega. Po chwili spia si. O, tam s. Gdyby zajo
nam to wicej czasu, zauwayliby nas.
Nowicjuszka podesza z boku do okna i wyjrzaa. Po ulicy kryo kilka osb. Jej wzrok
przycign ruch na dachu, gdzie balansoway dwie osoby. Jedna z nich wskazywaa na
liny, druga za rozgldaa si po dachach.
Lepiej z powrotem zasoni to okno mrukna kobieta. Popieszya na gr i po
chwili Lilia usyszaa stumione uderzenia, miaa jednak nadziej, e nie byo ich sycha
z zewntrz. Na szczcie deszcz zacz pada mocniej. By moe zaguszy te odgosy.
Kobieta wrcia, tym razem niosc dwa krzesa, ktre postawia po obu stronach okna.
Opada na jedno z nich, Lilia za zaja drugie.
Zostaniemy tu powiedziaa, ponownie rozgldajc si po ulicy. Id znanymi
ciekami, nie przeszukuj domw. Umiechna si szeroko. Gdybym wiedziaa,
e zachowaa swoj moc, a Lorandra nie, to pewnie mogybymy po prostu stamtd
wyj, ale wtedy by nas ledzili. Ale zniknicie sprzed nosa wroga, a potem ukrywanie
si tu obok daje pewn satysfakcj.
Nagle umiech znik z jej twarzy i zmarszczya brwi, jakby zdaa sobie spraw z czego
nieprzyjemnego.
Co si dzieje?
Nieznajoma skrzywia si.
Poza tym, e straciam prac, miaam jeszcze inne rzeczy do zrobienia. Kto bdzie
czeka na wiadomo ode mnie, a jeli jej nie dostanie, bdzie si martwi.
Aha. Lili ogarno poczucie winy. C dzikuj za pomoc i za propozycj
odnalezienia Naki. Jeste pewna, e bdziesz w stanie j znale?
Znajdziemy j. I nie bdziemy w trakcie poszukiwa prosi ci o zdrad Krain
Sprzymierzonych. Kobieta wyprostowaa si. Tymczasem nie zostaymy sobie
przedstawione. Chocia chyba wiem, kim jeste.
To fakt. Jestem Lilia, nowicjuszka, ktra przez przypadek nauczya si czarnej magii
powiedziaa z kwan min.
Mio mi ci pozna, Mistrzyni Lilio. Kobieta ukonia si lekko. Mam na imi Anyi.

ROZDZIA 20
BEZ POWROTU
Noc na morzu upyna burzliwie, dlatego Dannyl poczu ulg, gdy Inava wczesnym
popoudniem zawina do niewielkiej, osonitej zatoczki. Cho Achati planowa, e
nocowa bd przewanie na ldzie, to im dalej pynli na pnoc, tym wiksze
odlegoci dzieliy miasta portowe. Poprzedniej nocy Tayend zay dodatkow dawk
leku na chorob morsk i natychmiast zasn, czego Dannyl w kocu zacz mu
zazdroci. Chocia sam potrafi zniwelowa niepodane efekty podry morskiej,
pozostanie w ku na koyszcym statku czasami wymagao pewnego wysiku.
W kocu, kilka godzin przed witem, sztorm min i udao mu si zasn czekaa ich
jednak wczesna pobudka.
Plany Achatiego przewidyway pobyt w majtku przyjaciela, ktry wanie bawi
w miecie. Mieli wic cay dom dla siebie nie liczc obecnoci niewolnikw. Polecono
im dobrze traktowa goci swojego pana, tote przygotowali pyszny posiek
i zaprowadzili ich do ani wybudowanych wok naturalnego gorcego rda,
z ktrych, zdaniem Achatiego, nie mona byo nie skorzysta.
Wygldao na to, e Tayend mimo wszystko nie bdzie mg do nich doczy.
Niewolnik musia niemal znie go ze statku i wnie do czekajcego na nich powozu.
Elyczyk chrapa dononie przez ca drog do majtku i zdoa oprzytomnie wycznie
na tyle, by uda si za niewolnikiem do kwater dla goci. Niewolnicy powiedzieli, e
zasn, gdy tylko doszed do ka.
Achati i Dannyl razem poszli do ani. Tworzyo je jedno dugie pomieszczenie,
w ktrego obu kocach znajdoway si drzwi. Nie byo w nim okien, lecz otwr w suficie,
przez ktry wida byo rozgwiedone niebo. Przez ca dugo wntrza biegy
poczone z sob baseny z parujc wod, obok za wia si cieka, w jednym
miejscu przechodzca ponad stawem po zakrzywionym mostku. Powietrze miao
metaliczny, sonawy posmak.
W najbliszym basenie jest ciepa woda powiedzia Achati, gdy zacz zdejmowa
z siebie ubrania. Mona si w nim umy i jest oddzielnie oprniany. Jeeli jeste
czysty, moesz zacz od kolejnego basenu i przesuwa si wzdu caego
pomieszczenia, a znajdziesz taki, jaki ci odpowiada. W tych porodku woda jest
gorca, a potem, w nastpnych, stopniowo coraz chodniejsza, a do ostatniego,
w ktrym jest zimna.
Koczy si na zimnej wodzie?
Tak. Dla orzewienia. To bardzo odwieajce. Jeli jednak zaraz po kpieli chcesz
i spa, lepiej wyj po jednym z cieplejszych basenw. Tam znajdziesz paszcze
kpielowe, eby nie zmarzn. Rozebrawszy si a do spodni, Achati spojrza na
Dannyla, ktry nie zacz si jeszcze rozbiera. Niewolnicy wypior twoje ubrania
i zanios je do pokoju.
Dannyl pokiwa gow i zacz zdejmowa szaty. Publiczne anie w Imardinie wyszy
z mody jakie sto lat temu. Powszechnie wiadomo byo, e anie (a niektre rda
zoliwie utrzymyway, e rwnie i kpiele) pojawiy si w Kyralii, gdy zostaa podbita
przez Sachakan. Kpiele nie straciy na popularnoci, cho nie praktykowano ich
publicznie. anie Gildii podzielone byy na prywatne pomieszczenia, podobnie jak
obiekty w miecie cho Dannyl sysza, e w niektrych aniach, poczonych
z domami publicznymi, znajdoway si wiksze baseny, w ktrych kpano si wsplnie.
W Elyne nadal byo kilka publicznych ani, jednak kobiety i mczyni korzystali z nich
oddzielnie, ubrani w skromne, cikie chusty. Dannyl by tam kilka razy z Tayendem,
gdy peni obowizki Ambasadora Gildii. W dobrym tonie byo ponarzeka, e miny
stare dobre czasy, gdy kpano si nago, lecz nikt nie wprowadzi w ycie powszechnej
opinii mwicej, e lepiej byo cakiem si rozebra.
Spord wszystkich bardziej kontrowersyjnych zwyczajw sachakaskich
niewolnictwa, czarnej magii do tego chyba najatwiej si przyzwyczai. Cho nie
syszaem o publicznych aniach w Arvice. Moe w Sachace te wyszy z mody. Nie
wyobraam sobie, e Sachakanie mogliby pozwoli kobietom na publiczne kpiele.
Achati cakowicie si ju rozebra i wanie wchodzi do pierwszego basenu. Nagle jego
ciemniejszy kolor skry sta si bardziej widoczny i cho mczyzna by drobniejszy ni
przecitny Sachakanin, rwnie mia szerokie ramiona i by krzepkiej budowy.
Wziwszy gboki wdech, Dannyl zrzuci z siebie zewntrzne szaty i zdj spodnie.
Odwrci si, podszed do basenu i wszed do wody.
Spodziewa si wrztku, woda jednak bya letnia. Z neutralnym wyrazem twarzy Achati
wskaza misk na brzegu basenu, w ktrej znajdowao si mydo. Otaczaa go plama
mydlanego osadu, ukrywajca jego ciao zanurzone w wodzie. Basen by duy.
Mnstwo miejsca dla nich obu a nawet dla czterech osb. Dannyl skupi si na
szczegach, starajc si nie myle o tym, e wanie jest nagi w towarzystwie
mczyzny, ktry da mu do zrozumienia, e chce, by czyo ich co wicej ni
przyja.
Mydo byo dziwne. Zawierao drobinki, ktre drapay ciao Dannyla, zostawiajc na nim
czerwone lady. Gdy Achati wyszed z basenu, Dannyl zauway, e na skrze
Sachakanina nie byy one a tak widoczne.
Skoczy si my, po czym wsta i poszed za Achatim do kolejnego basenu.
Tym razem woda bya gorca. Siedzenia wbudowano w boki basenu. Dannyl czu, jak
wysoka temperatura parzy jego skr. Achati nie wytrzyma dugo, lecz przechodzi
z basenu do basenu, dopki nie znalaz tego, ktry najbardziej mu odpowiada.
Wystarczajco ciepo? spyta Dannyla.
Ambasador kiwn gow.
Bardzo.
Wejd do nastpnego. Ja zostan w tym. Moemy siedzie w rnych i nadal
rozmawia.
Dannyl wszed do kolejnego basenu, w ktrym woda bya przyjemnie ciepa.
O tak, to ten waciwy.
Usiad w przeznaczonej do tego wnce, w ktrej mg swobodnie si odwrci
i rozmawia z Achatim. Cho przyzwyczaja si powoli do braku ubrania, musia
przyzna, e troch mu ulyo, gdy dzielia ich niska cianka wyszego basenu.
Achati zamia si.
O co chodzi? spyta Dannyl, gdy jego towarzysz nie wyjani przyczyny rozbawienia.
Sachakanin umiechn si krzywo.
O ciebie. Mylaem, e odwrcisz si i uciekniesz.
Std? Dannyl wzruszy ramionami. Przyznaj, e to nowe dowiadczenie i nie do
koca komfortowe.
A jednak sobie poradzie. W dodatku w mojej obecnoci.
Dannyl zastanawia si, jak najlepiej odpowiedzie, lecz zanim zdoa to zrobi, Achati
zacz mwi dalej.
Dobrze sobie radzisz z trzymaniem mnie na dystans.
Tym razem Dannylowi rwnie zabrako sw.
Czyby? wydusi z siebie.
O tak. Zaproszenie Tayenda, by z nami jecha, byo sprytnym posuniciem.
Dannyl wyprostowa si, zaskoczony i oburzony.
Nie proponowaem mu tego nachmurzy si. To wycznie jego inicjatywa.
Achati unis brwi. Przyjrza si Dannylowi w zamyleniu.
Chyba ci wierz.
To prawda powiedzia Dannyl, do nieudolnie starajc si, by w jego gosie nie byo
sycha urazy. Ale prawd jest rwnie to, e trzymaem ci na dystans.
Dlaczego?
Dannyl odwrci si i westchn.
Konsekwencje. Konflikt w kwestii lojalnoci. I tak dalej.
Rozumiem powiedzia cicho Achati. Przez chwil milcza, po czym nagle wsta
i wszed do basenu, w ktrym siedzia Dannyl. Usiad i westchn ciko. Tak lepiej.
Spojrza na Dannyla. Martwisz si nie o to, o co trzeba, Ambasadorze Dannylu.
Dannyl odwzajemni spojrzenie.
Ach tak?
Tak. Moja lojalno naley w pierwszej kolejnoci do Sachaki i Krla. W oczach
Achatiego pojawi si bysk. Twoja do Kyralii, waszego Krla, Gildii i Krain
Sprzymierzonych moe niekoniecznie w tej kolejnoci. Nic tego nie zmieni i nic
zmieni tego nie powinno. Umiechn si lekko. Pomyl o tym w ten sposb: gdyby
mj Krl kaza mi ci zabi, zrobibym to. Bez wahania.
Dannyl wpatrywa si w niego. Spojrzenie Achatiego byo twarde i wyzywajce.
Rzeczywicie mwi to, co myli, ale czy i ja nie postpibym tak samo, gdybymy zostali
wrogami? Prawdopodobnie tak. Nie podobaoby mi si to, ale jak bardzo jest to
prawdopodobne? Odepchn t myl. Prawda jest taka, e nie podobaoby mi si to bez
wzgldu na to, jak bliskie wizy by nas czyy, a i tak nie moemy zrobi niczego, co
podaoby w wtpliwo nasz lojalno, jak na przykad mie dzieci czy wzi lubu
Achati nie chcia zobowiza. A to byo kuszce. Cho jego wyznanie, e na rozkaz
zabiby Dannyla, powinno budzi odraz to jednak byo dziwnie ekscytujce.
Czyli nie zawahaby si? Nawet odrobin? zapyta.
Achati umiechn si i odepchn od ciany, przechodzc na rodek basenu.
Moe odrobin. Mgby tu przyj i przekona mnie, jak dugo powinienem si
waha.
Dannyl zamia si, syszc propozycj przyjaciela, i przesun si na rodek basenu.
Przez kilka uderze serca wpatrywali si w siebie. Czas jakby zwolni i zatrzyma si.
Po chwili obaj zamarli, gdy od strony wejcia ich uszu dobiegy przytumione gosy.
Szybko odsunli si od siebie i wstali, by zobaczy, kto to. Dannyl poczu ulg na widok
wci zamknitych drzwi.
Gosy ucichy, po czym usyszeli pukanie. Achati spojrza na Dannyla, na jego twarzy
za malowao si poirytowanie, co mile poechtao Ambasadora.
Poleciem niewolnikom, by nam nie przeszkadzano, chyba e zdarzy si co pilnego.
Lepiej sprawd, o co chodzi odpar Dannyl.
Achati wyszed z basenu i za pomoc magii podnis paszcz. Narzuci go na siebie
i podszed do drzwi.
Wej.
Drzwi otwary si. Dannyl szybko przybra wywiczony wyraz twarzy, gdy dostrzeg
rozgldajcego si wok Tayenda. Im bardziej bd zdenerwowany, tym bardziej on
bdzie podejrzliwy. Krew gotowaa si w nim z wciekoci.
Nie przeszkadzam? spyta Tayend. Niewolnicy powiedzieli, e tu jestecie,
a skoro mwie, e trzeba odwiedzi te anie, stwierdziem, e nie na miejscu byoby
tego nie zrobi.
Oczywicie odpowiedzia Achati. Wskaza Tayendowi basen sucy do mycia
i objani cay proces.
Kiedy wraca, by doczy do Dannyla, umiechn si i wypowiedzia bezgon
obietnic.
Pniej.
Niedugo po tym, jak Lorkin pojawi si w sali opieki, przysza tam bdca magiem
kobieta, ktra miaa zaprowadzi go do jaski twrczy kamieni. Wyszed do
niechtnie, gdy nowa nastpczyni Kalii nadal niezupenie wiedziaa, gdzie co jest
przechowywane, i usiowaa zapamita, na jakie choroby leczeni s pacjenci zajmujcy
poszczeglne ka. Przegonia jednak Lorkina, gdy pojawia si jego przewodniczka.
Id nakazaa. Wszystkiego si dowiem.
Wrc pniej obieca.
Jego towarzyszka umiechaa si do niego niemiao i niewiele mwia, prowadzc go
do jaski. Niemiao i nieporadno byy czym tak niezwykym u tutejszych kobiet, e
powstrzyma si od prby wcignicia jej w rozmow. Skoro dorastanie w miejscu,
gdzie kobiety miay wadz, nie dao jej miaoci i pewnoci siebie, to taka
nieporadno musiaa by bardzo gboko zakorzeniona a prba jej przeamania
moga raczej zaszkodzi, ni pomc.
Zaprowadzia go w gb miasta, dalej do wntrza gry, ktr za miejsce zamieszkania
upodobaa sobie wikszo Zdrajcw. Korytarz zacz si wi, a po bokach mijali
wejcia do jaski. Ostatnim razem gdy tdy przechodzi, po tym jak Evar pokaza mu
jedn z jaski, uzna, e przezornie bdzie nie wykazywa nimi zbyt wielkiego
zainteresowania. Teraz mg do kadej swobodnie zaglda.
Jaskinie miay rne rozmiary i ksztaty. Wyrwnanie podoa w niektrych miejscach
z pewnoci wymagao pewnego wysiku, ale nierwne i kanciaste ciany byy
nietknite. W jednym z wikszych pomieszcze Lorkin zauway, e chodniki zostay
przymocowane do cian, by umoliwi dostp do ich wyszych czci.
We wszystkich jaskiniach widzia mienice si kolorami pasma na cianach, sufitach,
a w kilku miejscach nawet na podogach.
W adnej nie byo drzwi. Wydawao si to dziwne w czci miasta skrywajcej
magiczne sekrety. Moe jednak tych sekretw nie da si wydoby z kamieni. Moe
mog by przekazywane tylko drog mentaln, jak czarna magia. A moe znajduj si
w ksikach, w jakim bezpiecznym pomieszczeniu.
Krty korytarz koczy si przy nastpnej jaskini. Przewodniczka przesza nim do
miejsca, w ktrym czy si z kolejn i jeszcze jedn jaskini. W cianach i podou
byy szczeliny, ktre atwo byo obej. Nad wikszymi pkniciami przechodzili po
mostkach zbudowanych z pyt z tych samych kamieni co ciany.
Potem za dotarli do drzwi.
Kobieta zapukaa, po czym umiechna si do niego i popiesznie odesza, zanim
zdy jej podzikowa. Odwrci si i zobaczy, e drzwi si otworzyy. Z wntrza
usysza gos.
Wejd, Lorkinie.
Rozpozna Mwczyni Savar. Wszedszy do rodka, zobaczy j i Mwczyni Halan
siedzce na dwch z piciu miejsc w krgu. Savara wskazaa jedno z nich, Lorkin za
usiad.
Czy znasz obowizki kadej z Mwczy? spytaa.
Kiwn gow.
Tak. Przynajmniej niektre z nich. Mwczyni Riaya zajmuje si posiedzeniami,
wyborami, sdami, Mwczyni Kalia nadzorowaa leczenie, Mwczyni Shiaya kontroluje
produkcj ywnoci i zapasy wody, ty za zajmujesz si obron.
To prawda. Mwczyni Lanna odpowiada za sprawy zwizane z warunkami yciowymi,
a Mwczyni Yvali za edukacj. Mwczyni Halana skina w stron drugiej kobiety
zajmuje si tworzeniem kamieni.
Spojrza na Halan i z wyrazem szacunku pochyli gow.
A zatem bdziesz moj nauczycielk?
Kobieta potwierdzajco skina gow.
Jeli si na to zgodzisz.
Umiechn si.
Nie widz powodu, dla ktrego miaoby by inaczej.
Halana nie odwzajemnia umiechu, cho w jej spojrzeniu dostrzeg lad rozbawienia.
Co w jej wyrazie twarzy sprawio, e po plecach przebieg mu dreszcz. Zmarszczy
brwi i spojrza na Savar.
Chyba e istnieje powd, dla ktrego miabym si nie zgadza.
Umiechna si krzywo.
Moliwe. By moe wspominaam, e kiedy byam w Kyralii. Przebywaam przez
krtki czas w Imardinie, w okresie, ktry nazywacie najazdem ichanich.
Spojrza na ni zaskoczony.
Bya wiadkiem najazdu?
Jej oblicze spowaniao.
Owszem. Mamy ichanich na oku, gdy cay czas si przemieszczaj i czsto nazbyt
zbliaj si do Azylu. Z reguy s nieszkodliwi i zbyt zajci walk midzy sob, by
sprawia nam problemy. Mimo to zapewne rozumiesz, e wszelkie oznaki zjednoczenia
wrd nich s niepokojce. Na szczcie kiedy doszo do tego ostatnim razem, nie mieli
zamiaru przysparza nam kopotw. Na nieszczcie za twojego ludu ich uwaga
zwrcia si w stron Kyralii. Zauwaylimy, e wysyali tam szpiegw, ktrzy mieli
wybada moliwoci powodzenia ich planw. Zdarzenia, ktrych byam wiadkiem,
jasno pokazay, e Gildia nie uywa, a w zasadzie zabrania wyszej magii.
Lorkin przytakn i spuci gow.
Nazywaj j czarn magi. I ju nie jest zakazana.
Zmruya oczy.
Ale jej stosowanie jest ograniczone. Tylko kilka osb wie, jak si ni posugiwa.
Zgadza si.
I, o ile nasi szpiedzy si nie myl, wiedza tych kilku osb rwnie nie jest pena.
Spojrza jej w oczy.
Nie wiem, poniewa nie jestem jedn z osb, ktrym zezwolono na jej posiadanie.
Nie jeste powiedziaa, wytrzymujc jego spojrzenie czy nie bye?
Odwrci si. Zapytaa o co waciwie zapytaa? Czy nadal uwaa si za maga Gildii.
Lecz za zadanym pytaniem kryo si jeszcze jedno: czy chcia zachowa moliwo, by
znw nim zosta? Gdyby nauczy si czarnej magii, mogoby si okaza, e ju nigdy
nie wrci do Gildii.
Moe po prostu proponowaa, e nauczy go czarnej magii, zamiast przekaza mu
wiedz na temat kamieni. Byo to jednak wtpliwe.
Moe jest wanie poddawany prbie, eby sprawdzi, czy chce natychmiast zabra
wiedz na temat wytwarzania kamieni z powrotem do Gildii. Ale nie miao to przecie
sensu. Krlowa ani sowem nie wspomniaa, e nie wolno mu przekazywa tej wiedzy.
Nie powiedziaa te, e mu wolno.
Pytam ci o to powiedziaa cicho Savara poniewa aby nauczy ci wytwarzania
kamieni, bdziemy musiay nauczy ci wyszej magii.
Spojrza na ni zaskoczony.
Aha.
I pytam, czy mogoby to uniemoliwi ci ewentualny powrt do Gildii.
Rozumiem
Nagle wszystko nabrao sensu. Krlowa uwaaa, e naleao mu si co o rwnej
wartoci w zamian za skradzion mu wiedz uzdrowicielsk. Nie zna jedynie czarnej
magii i sposobu wytwarzania kamieni. A skoro potrzebowa jednego, by pozna drugie,
musiaby zapaci t sam cen: brak moliwoci powrotu do domu. Co oznacza, e
rozwaay moliwo wypuszczenia mnie pewnego dnia
Jak zareaguj czonkowie Gildii, gdy dowiedz si, e Lorkin zna czarn magi?
Wybacz mu, jeeli okae si, e znalaz dla nich now metod obrony? Po chwili serce
w nim zamaro. Miaem nadziej, e znajd sposb, ktry zastpi czarn magi, a nie
bdzie jej wymaga. Skoro jest potrzebna do wytwarzania kamieni, to znaczy, e
zawiodem. Gildia moe si z tym nie pogodzi.
Chwil potem zda sobie spraw, e tak naprawd w to nie wierzy. Gildia nigdy nie
odrzuciaby szansy nauczenia si nowego rodzaju magii, szczeglnie jeli samo
uywanie kamieni nie wizao si z wykorzystaniem czarnej magii. Wwczas konieczne
byoby tylko okrelenie, kto moe si tego nauczy.
Jeeli magowie Gildii chcieliby skorzysta z moliwoci, jakie daj magiczne klejnoty,
musieliby zaakceptowa fakt, e Lorkin nauczy si czarnej magii, aby mc im te
moliwoci zapewni. Gdyby nie chcieli C, albo ja i klejnoty, albo nic.
A co gdyby Gildia go nie przyja? C, wrciby do Azylu. Spoeczno Zdrajcw nie
bya pozbawiona wad, ale ktry kraj czy nard ich nie mia? A jednak myl o tym, e
miaby nigdy nie wrci do Imardinu, wywoaa ukucie alu. Musi by jaki sposb na
to, by mg odwiedza matk, Rothena i przyjaci.
Nad tym popracuj pniej. To jest waniejsze. Jeeli ashaki zyskaliby t wiedz, zanim
uda si to Gildii, skutki mogyby by katastrofalne. Nie mog skontaktowa si
z Osenem i poprosi go o zwoanie Posiedzenia, na ktrym podjto by tak decyzj.
Musz wykorzysta okazj zdobycia wiedzy na temat kamieni i mie nadziej, e Gildia
mnie z tego powodu nie odrzuci.
Spojrza na Savar.
Znajomo czarnej magii moe pozbawi mnie szansy powrotu na stae powiedzia.
Moe si okaza, e bd mg jedynie przyjeda z wizytami. Podejm ryzyko,
jeeli dasz mi sowo, e w Azylu zawsze znajd dom.
Odwzajemnia jego spojrzenie, po czym odwrcia si do Halany. Kobieta skina gow.
Savara znw popatrzya na Lorkina i umiechna si.
Bdziesz tu mile widziany, pod warunkiem e nigdy nie zamiesz naszych praw.
Dzikuj.
Tymczasem powiedziaa, podnoszc si z miejsca i wskazujc na Halan pora na
uzupenienie twojego wyksztacenia. Poklepaa go po ramieniu, przechodzc obok.
Z pewnoci bardziej przejmujesz si wysz magi. Nie martw si. To akurat ta
atwiejsza cz.
Halana przewrcia oczami i cmokna z dezaprobat.
Nie suchaj jej rzeka. To prawda, e wyszej magii atwo si nauczy, ale
wyrabianie kamieni wcale nie bdzie a tak trudne, jeeli bdziesz cierpliwy, pilny
i skupiony.
Lorkin spojrza na Savar i dostrzeg, e pokrcia gow, zanim zamkna drzwi.
A jeli nie bd?
Kobieta wzruszya ramionami.
Zaley, jaki kamie chcesz wyhodowa. Jeeli ma on wytwarza ciepo, a ty si nie
skoncentrujesz Czy dziki uzdrawianiu mona wyleczy oparzenia?
Przekn lin.
Mona.
Umiechna si.
W takim razie nie masz si czym przejmowa.
Sonea nie bya zaskoczona, e Cery nie czeka pod sklepem ze sodyczami, lecz
zostawi wiadomo ze wskazwkami, jak go odnale. Wraz z Dorrienem i Nike
przebrali si za par z crk, oferujcych usug zbierania i przygotowywania skrawkw
do produkcji papieru. Wiadomo zaprowadzia ich przez may, nocny rynek i anie do
spylunki, a gdy wyszli z piwnicy, okazao si, e Cery przej na noc schludny
i zaskakujco piknie ozdobiony dom.
Sonea nie chciaa pyta, gdzie podziali si jego waciciele. Wszdzie wida byo lady
ich obecnoci, od zabawek za otwartymi drzwiami do sypialni po niedojedzone resztki
na stole. Cery czeka na nich w ciemnym pokoju, siedzc przy oknie. Gol spotka si
z nimi w piwnicy i ostrzeg, by nie zapalali wiate.
Spotkanie ma si odby w tamtym pokoju na drugim pitrze powiedzia Cery,
wskazujc za okno.
Sonea spojrzaa w tym kierunku i zobaczya owietlony lampami pokj gocinny
w domu po przeciwnej stronie alejki. Uliczka bya tak wska, e robic zaledwie kilka
krokw, Sonea mogaby znale si w tym pokoju, gdyby nie by od niej oddzielony
dwiema cianami.
Przedyskutowali sposb podejcia pod drugi budynek i odcicia oczywistych tras
ucieczki. aden z ludzi Ceryego nie by w stanie sprawdzi budynku tak dokadnie, by
bez ryzyka ujawnienia si poszuka ukrytych drg ucieczki. Dom, w ktrym si
znajdowali, by najbliszym miejscem, w jakie udao im si podej. Dostanie si do
pokoju naprzeciw po rozpoczciu spotkania byo zadaniem dla magw.
Sonea debatowaa nad planem z Dorrienem i Nike, ale nie mieli szans wprowadzi go
w ycie. Pokj naprzeciwko nadal by pusty.
Noc mijaa powoli, a Cery z kad godzin coraz bardziej zamyka si w sobie. Mwi
coraz mniej, a w kocu wszyscy zamilkli, nie chcc da wyrazu swoim obawom. Ich
postawy i miny byy pene rozczarowania, gdy stao si jasne, e nie dojdzie do
adnego spotkania, schwytania Skellina ani kogokolwiek innego. Gdy ciany za oknami
zaczy si powoli rozjania, milczenie przerwaa w kocu Nikea.
Co o tym sdzicie? Powinnimy przyj, e spotkanie zostao odwoane?
Wszyscy spojrzeli po sobie, oprcz Ceryego, ktry wpatrywa si w nico.
Zaczekamy na jak wiadomo powiedziaa do niego Sonea.
Gdyby Anyi udao si wymkn albo przesa informacj przez kogo, to dokd by
posza? spyta Ceryego Dorrien.
Zmarszczki na czole Ceryego pogbiy si.
Nie przyszaby tutaj ani nie przysaaby tu wiadomoci, eby nie zwrci na nas
niczyjej uwagi. Podnis si z miejsca, co byo do niespodziewane po kilku
godzinach bezruchu i milczenia. Chodcie za mn.
Posuchali go, zeszli do piwnicy i t sam drog, ktr przyszli, wrcili do spylunki.
Kiedy dotarli na miejsce, kobieta w rednim wieku, ktra prowadzia lokal, podesza
nerwowo do Ceryego i podaa mu kartk.
Przepraszam. Przyszo kilka godzin temu powiedziaa. Nie wiedziaam, co z tym
zrobi. Nie mwie, e mog dostawa wiadomoci ani dokd mam je przekaza.
Nie spodziewaem si, e zajdzie taka konieczno odpar. W kadym razie
dzikuj, e j przechowaa.
Kobiecie wyranie ulyo i szybko wysza z pokoju. Cery przeczyta wiadomo
i odetchn.
Jest caa i zdrowa powiedzia. Ale dowiedzieli si, e jest szpiegiem. Pokrci
gow. Przydayby si jej lekcje pisania. Pokaza im kartk, na ktrej widniay dwa
gryzmoy. Obmylilimy kod, ale nie jest zbyt szczegowy.
Bdziesz mg si z ni spotka i dowiedzie si, co si stao? zapyta Dorrien.
Cery przytakn.
Nie wiem tylko kiedy. Wszystko zaley od tego, ile wiedz o niej zleceniodawca
i Zodziej, ktry go kontroluje, i czy ruszyli za ni w pocig. Jego twarz ponownie
spochmurniaa. Dam wam zna, gdy tylko si dowiem.
Sonea pooya do na jego doni.
Mam nadziej, e wszystko u niej w porzdku. I przeka jej od nas podzikowania.
Zmusi si do mizernego umiechu.
Tyle zachodu i nie zapalimy Skellina.
Posuchajmy, co Anyi ma nam do powiedzenia, zanim uznamy, e to bya cakowita
poraka. Moe zdobya jakie informacje, ktre damy rad wykorzysta.
Przytakn.
W takim razie zaprowadz was z powrotem do Gildii, eby nikt was nie rozpozna.
Skin na nich doni. Chodcie. Mam pewne plany.

ROZDZIA 21
KAMSTWA, SKRYWANE PRAWDY I OSZUSTWA
Po nerwowej nocy spdzonej w milczeniu na poddaszu domu, do ktrego si wamay,
po tym jak wrcili jego mieszkacy rodzina z maymi, haaliwymi dziemi oraz dniu
niespokojnego snu w malekim pokoiku pod spylunk Lilia zacza si zastanawia, czy
nocny tryb ycia stanie si dla niej codziennoci.
Jeli tak miao by, to miaa nadziej, e szybko do tego przywyknie. Cho Anyi
zapewniaa j, e zna wacicielk spylunki, i bya na tyle spokojna, e od razu zasna
na jednym z wskich ek, Lili budzi kady haas. Pod spylunk o cisz byo trudno.
Widocznie w kocu chyba jednak si do tego przyzwyczaia, bo Anyi bya zmuszona
obudzi j szturchniciem.
Pora wstawa powiedziaa. Mam dla ciebie troch ubra. A potem zjemy obiad
z kobiet, ktra prowadzi ten lokal.
Lilia usiada, ziewna i podniosa z lecej w nogach ka kupki jedno z ubra. Cik
tunik. Zmarszczya brwi. Tunika bya czysta, ale przetarta na okciach.
Twoja odzie jest za mao zniszczona powiedziaa Anyi. Ludzie zauwa, e tu nie
pasujesz, kiedy tylko ci zobacz. Jeli chcesz pozosta w ukryciu, zanim znajdziemy
twoj przyjacik, musisz ubiera si tak, jakby bya std.
Lilia skina gow.
Skoro Czarny Mag Sonea moe tak robi, to i ja mog.
Anyi zachichotaa.
Wyjd, kiedy bdziesz si przebiera.
Stare ubrania pachniay dymem z palonego drewna i mydem. Cho uszyto je z bardziej
szorstkiego materiau ni te, ktre dostaa w Stranicy, byo w nich co uspokajajco
znajomego.
Przypominaj mi o yciu, jakie prowadziam, zanim zostaam nowicjuszk. Takie
ubrania nosia suba wykonujca trudniejsze obowizki.
Kiedy bya gotowa, podesza do drzwi i uchylia je. Anyi czekaa na zewntrz
i przywoaa j gestem.
Chod na gr powiedziaa. Z maego pokoiku, ktry znajdowa si pod schodami,
weszy dwa pitra wyej. Anyi zapukaa do drzwi, z wewntrz za dobieg je czyj gos.
Prosz.
Umiechnwszy si do Lilii, Anyi wesza do rodka.
Oto i ona, Doniu powiedziaa, wskazujc na dziewczyn. Przed pkolem krzese
z pokoju gocinnego staa kobieta w rednim wieku. To jest Lilia.
Kobieta skina gow.
Poprawny tytu to chyba Mistrzyni Lilia.
Nowicjuszka zarumienia si.
Niezupenie. Nie jestem ju magiem. A przynajmniej nie magiem nalecym do Gildii.
Anyi wskazaa na kobiet.
To jest Donia, wacicielka spylunki i przyjacika Czarnego Maga Sonei
z dziecistwa.
Lilia z zaskoczeniem spojrzaa na Anyi.
Naprawd?
Niezupenie. Donia pokrcia gow i umiechna si smutno. Zostaam on
jednego z jej przyjaci, ktry zmar kilka lat temu. Usid, prosz. Zaraz kto przyniesie
jedzenie. Masz ochot na wino?
Lilia zawahaa si. Ostatnim razem pia wino przed mierci ojca Naki. Wspomnienie
tamtej nocy przerwaa jednak Anyi, ktra lekko popchna j w kierunku krzese. Lilia
pozwolia zagoni si na miejsce.
Napij si spylu zwrcia si do Doni Anyi. Skoro proponujesz.
Donia umiechna si.
Oczywicie. A moe wolisz spyl, Lilio? Obawiam si, e tutaj woda nie nadaje si do
picia tak jak w lepszych czciach miasta.
Moe by wino odpara Lilia, majc w pamici mdlco sodki napj, ktrym
poczstowali j bandyci, i prbujc nie wzdrygn si na t myl.
Donia podesza do wskiego stou i uderzya w may gong. Zza drzwi dobieg odgos
krokw, po czym do rodka zajrzaa modsza kobieta z pytajco uniesionymi brwiami.
Kubek spylu, dwa kieliszki i butelk dobrego wina powiedziaa Donia. Kobieta
skina gow i zamkna drzwi. Gospodyni usiada z westchnieniem. Zaraz wrci.
A zatem Lilio. Czy moesz nam powiedzie, w jaki sposb znalaza si w miecie
i miaa zamiar uda si na spotkanie ze Skellinem?
Zadaa pytanie delikatnie, Lilia za wywnioskowaa, e gdyby powiedziaa, e nie moe
na nie odpowiedzie, Donia zaakceptowaaby ten fakt. Miaa jednak ochot mwi,
powiedzie komu, co si stao, i dowiedzie si, czy podja waciwe decyzje. Czy
rozsdnie jest rozmawia z obc osob? Miaa wraenie, e za kadym razem gdy kto
chcia, eby co zrobia, sprowadzaa na siebie jeszcze wicej problemw. Najpierw
Naki zachcia j do nauki czarnej magii, potem Lorandra namwia j na ucieczk ze
Stranicy.
Nie znam jej. Nie znam te Anyi, a mimo to jako jej ufam. Moga zabra mnie prosto do
Gildii, ale tego nie zrobia. Do tej pory spenianie polece Anyi waciwie wycigno j
z kopotw. Nie mam zbyt wielkiego wyboru, i tak musz jej zaufa. Jeli tego nie
zrobi, bd musiaa sama znale Naki.
Moesz zaufa Doni powiedziaa Anyi. Opiekowaa si mn przez cae lata. Im
wicej wiemy, tym wiksza szansa na znalezienie twojej koleanki.
Lilia przytakna. Zacza od nocy, gdy wraz z Naki poszy do biblioteki i wyprboway
instrukcje na temat czarnej magii. Musiaa im opowiedzie o morderstwie ojca Naki,
gdy mogo mie zwizek ze znikniciem dziewczyny. Nastpnie opisaa wszystko a
do momentu, kiedy Anyi uratowaa j przed nadchodzcym spotkaniem ze Skellinem.
Zamilka jedynie, gdy suca wrcia z napojami, a dwch mczyzn przynioso
jedzenie. Wino jeszcze bardziej rozwizao jej jzyk i przyznaa si do niektrych
bardziej ponurych myli, ktre wczeniej postanowia zachowa dla siebie, takich jak
obawa, e mimo wszystko zabia ojca Naki i jakim sposobem zapomniaa o tym pod
wpywem nilu i wina.
Gnil powiedziaa Anyi, nie kryjc odrazy. Nie zdziwiabym si, gdyby to przez gnil
go zabia.
Lilia skrzywia si.
Czyli mylisz, e to zrobiam? zapytaa cicho.
Anyi otworzya szeroko oczy.
Nie! Nie uwaam, eby bya do tego zdolna. Tylko pod jego wpywem ludzie robi
rzeczy, ktrych normalnie by nie zrobili. Ale moim zdaniem nie zapominaj o nich. Na
jej twarzy pojawio si zamylenie. A czy od tego czasu braa gnil?
Lilia pokrcia gow.
A chcesz wicej? Brakuje ci go?
Lilia zastanowia si chwil, po czym ponownie pokrcia gow.
Anyi uniosa brwi.
Interesujce. Podobno na magw powinien dziaa tak samo.
Niektre osoby nie odczuwaj takiego godu jak inne powiedziaa Donia.
Anyi spojrzaa na kobiet.
Wyglda na to, e jeste tego pewna.
Donia przytakna.
Widziaam u klientw. Jedni potrafi przesta, inni nie. To tak jak z piciem, chocia
zao si, e gnil uzalenia bardziej ni alkohol. Wzruszya ramionami. Masz
parszywego pecha, jeli ty lub kto z twojej rodziny naleycie do takich osb.
Spojrzaa na Lili i zmarszczya brwi, jakby nad czym si zastanawiaa. Przeya
niez przygod. Wiele rzeczy nie ma sensu. Powiedziaa, e bez trudu nauczya si
czarnej magii, ale twoja przyjacika postpowaa wedug tych samych instrukcji i jej si
nie udao. Ojciec zosta zabity przy uyciu czarnej magii, ale nie zrobiycie tego ani ty,
ani ona i rzeczywicie musiao tak by, bo Sonea czytaa rwnie jej myli. Istnieje
tylko dwoje innych czarnych magw, ale wedug Gildii oni te tego nie zrobili. W takim
razie gdzie musi by jeszcze jeden.
Jeeli tak jest, to Skellin go nie kontroluje, bo wtedy Lorandra nie chciaaby tak bardzo
zabra do niego Lilii wywnioskowaa Anyi. I z tego samego powodu on sam nie
moe by czarnym magiem.
Ojca Naki zabito po uwizieniu Lorandry zauwaya Donia. Gdyby odkrya, e
Skellin nauczy si czarnej magii, Sonea dowiedziaaby si o tym, gdy czytaa jej myli.
Gdyby za Skellin nauczy si czarnej magii po tym, jak zostaa schwytana, nie
wiedziaaby tego.
Anyi otworzya szeroko oczy.
Nie pomylaam o tym. Kto wie, co zrobiby z Lili, gdyby jej nie potrzebowa? Pewnie
by j zabi.
Gdyby by w stanie. Ona te jest czarnym magiem przypomniaa jej Donia.
Ale Lilia nie zwikszaa swojej mocy, pobierajc j od innych. Anyi zwrcia si do
Lilii. Prawda?
Lilia pokrcia gow.
A ten drugi czarny mag pobiera, bo zabi ojca Naki. Twarzy Anyi wykrzywi grymas.
Moe to dobrze, e nie doszo do spotkania. Co by byo, gdyby by tam czarny mag
silniejszy od Sonei i pozostaych magw?
Donia rozoya rce.
Co si stao, to si nie odstanie.
Wzrok Lilii wdrowa od starszej do modszej kobiety.
Na spotkaniu miaa by Sonea?
Anyi skrzywia si.
Tak. Co prawda nie na caym spotkaniu; miaa w nim przeszkodzi. Widzisz,
pracowaam dla Reka jako ochroniarz, eby mc go szpiegowa. Mj prawdziwy
pracodawca osoba, ktra ma pomc ci odnale Naki pomaga Sonei
w poszukiwaniu Skellina.
Lilia zmarszczya brwi.
Pracujesz dla Gildii?
Nie. Pracuj dla kogo, kto pracuje dla Gildii ale nie martw si. Nie mam zamiaru
wyda im ciebie.
Dlaczego nie? spytaa Lilia.
Bo bo obiecaam ci znale Naki, a ja nie ami obietnic umiechna si krzywo.
Musi by dla ciebie kim wyjtkowym, skoro tyle dla niej ryzykujesz.
Lilia poczua niespodziewany przypyw gorca do twarzy. Pokiwaa gow i odwrcia
si, odpychajc od siebie wspomnienie pocaunku.
Jest moj przyjacik. Zrobiaby dla mnie to samo.
Musicie powiedzie o tym Ceryemu stwierdzia Donia.
Anyi wyprostowaa si.
Nie. Powie o tym Sonei.
Donia umiechna si.
Bdzie chcia, ale musisz go przekona, eby tego nie robi.
Odchylajc si na krzele, Anyi zoya donie i zczya koniuszki palcw.
Powiem mu, e obiecaam Lilii znale Naki. Na pewno nie bdzie chcia, ebym
zamaa obietnic.
Donia zachichotaa.
Chyba jeszcze nie poznaa go wystarczajco, skoro uwaasz, e ci si to uda.
Musisz go przekona, e bardziej opaci mu si zatrzyma Lili przy sobie, ni wyda j
Gildii.
Lilia spojrzaa na Doni skonsternowana. Ten Cery by chyba bardziej bezwzgldny
i samolubny, ni twierdzia Anyi.
Anyi zmruya oczy.
Dam rad. Spojrzaa na Lili, a przez jej twarz przebieg cie troski. Nie martw si.
Nie bdziesz musiaa uywa czarnej magii. Ani adnych innych mocy, ktrych uywa
ci nie wolno lub nie bdziesz chciaa.
Donia spojrzaa na Lili i skina gow.
Racja. W przeciwiestwie do innych na jego miejscu on nie przekracza pewnych
granic.
S po prostu bardziej elastyczne ni dla wikszoci osb. Anyi umiechna si
szeroko i spojrzaa na Doni. Czy Lilia moe tu tymczasem zosta?
Oczywicie. Gospodyni spojrzaa na Lili i umiechna si. Jeli chcesz, nie ma
problemu, eby tu zostaa. Ale bdziesz musiaa spa pod schodami. Nie mamy innych
wolnych ek.
Lilia spojrzaa na Anyi, potem na Doni, po czym pokiwaa gow.
Dzikuj. Zostan, a jeeli w jakikolwiek sposb mog zapaci za pobyt i jedzenie
Donia machna rk.
Przyjaciele Anyi s moimi przyjacimi.
Anyi parskna.
Powinnam powtrzy to Ceryemu.
Kobieta zmruya oczy, patrzc na Anyi.
Nie mw, chyba e chcesz paci za spyl.
W gwnym pokoju gocinnego skrzyda Dannyl sucha opowieci Achatiego
o eskapadach, jakie przey w modoci z wacicielem majtku. Uwag Ambasadora
przyku ruch przy drzwiach, skin wic doni, gdy zobaczy krcego tam niepewnie
niewolnika.
Mczyzna rzuci si na ziemi.
Obiad gotowy, panie, jeeli masz yczenie teraz zje.
Tak! powiedzia Achati. Spojrza na Dannyla. Troch zaostrzy mi si apetyt.
Dannyl umiechn si do siebie, mylc o niemej propozycji Achatiego. Cho Tayend
cay dzie dotrzymywa towarzystwa Achatiemu, musia przecie kiedy spa.
By moe romans z Achatim nie potrwaby dugo, by moe miaby niezrczne
konsekwencje w przyszoci, ale chwilowo nie wydawa si niczym nieodpowiednim.
Poza tym, zastanawia si Dannyl, Tayend i ja bylimy razem przez cae lata, a i tak
nasz zwizek si skoczy. W dodatku nie bez blu i alu.
Tayend wyszed ze swojego pokoju, jak gdyby Dannyl przywoa go w mylach.
Zamruga, patrzc to na Achatiego, to na Dannyla.
Nie przebieracie si?
Dannyl spojrza w d na paszcz kpielowy. Achati nie wykaza najmniejszego zamiaru
przebrania si w swj wyszukany strj, wic Dannyl rwnie tego nie zrobi a odmiana
od szat maga bya cakiem wygodna.
Achati zachichota.
Nie byo sensu si przebiera. Za kilka godzin idziemy do ek.
Tayend zmarszczy nos.
Ja raczej si nie poo. Ostatnio tak duo spaem.
Ogarniajce Dannyla podejrzenia sprawiy, e jego dobry nastrj zacz gdzie
odpywa. Nie spojrza na Achatiego, cho mia ochot sprawdzi, czy myli o tym
samym. Jeeli Tayend nie bdzie spa do pna
Pora na obiad! przerwa Achati, kiwajc doni, gdy w drzwiach gwnego pokoju
stan kolejny niewolnik.
Ty te jeste godny, Tayendzie?
W pokoju unosi si apetyczny zapach. Na twarzy Tayenda pojawia si ciekawo, gdy
spojrza na tac w rkach niewolnika.
Tak.
W takim razie siadaj i jedz zaprosi go Achati.
Tayend usiad na taborecie i wszyscy zajli si posikiem i rozmow.
Jak si czujesz? Po chwili zapyta Tayenda Achati. Nie masz adnych problemw
z powodu lekarstwa na chorob morsk?
Nie. Elyczyk wzruszy ramionami. Kiedy obudziem si po raz pierwszy, czuem
si troch niewyranie, ale przeszo mi po kpieli. Kiedy jedziemy dalej?
Jutro rano.
Tayend skin gow.
Miejmy nadziej, e nie trafimy na kolejne sztormy.
W rzeczy samej.
Dzi wieczorem chyba poczytam. Nie miaem do tego zbyt czsto sposobnoci, od
kiedy wyruszylimy.
Potrzeba ci czego do czytania? zapyta Achati.
Dannyl sucha, jak dyskutuj na temat ksiek i otrzymanych przez Achatiego zapisw
o prbie podbicia plemion Duna. Ashaki powica Tayendowi ca uwag, ale w kocu
Tayend zapewne przepi cay kolejny dzie i czas spdzony na pokadzie statku. Jeeli
jego codzienne zwyczaje si nie zmieni, nie bdzie mia zbyt wielu okazji do rozmowy
z Achatim czy Dannylem.
I musz samolubnie przyzna, e mnie to cieszy. To mnie Achati powica wicej
uwagi, nawet jeli nie jestemy sami, gdy przez lekarstwa na chorob morsk Tayend
przewanie pi, kiedy my nie pimy.
Lekarstwo, ktre da Tayendowi Achati. Nie podejrzewam, eby Czyby Achati to
zaplanowa? Czy w ten sposb chcia sprytnie pozby si Tayenda, eby mu nie
przeszkadza? eby nam nie przeszkadza?
A moe to tylko korzystny efekt uboczny. Przecie Achati powiedzia, e nie na kadego
lek wpywa a do tego stopnia. Dannyl zaproponowa, e uyje magii, by pomc
Tayendowi w jego dolegliwociach, Elyczyk jednak odmwi. By zbyt dumny, by prosi
go o pomoc. Szczeglnie gdy mia wybr. Czyby Achati odgad, e Tayend postpi
w ten sposb?
Co powiedziaby Tayend, gdyby wiedzia, o czym rozmawiaem z Achatim w aniach?
Dannyla ukuo poczucie winy, ale nie by do koca pewny, czy to dlatego, e
ewentualny nowy zwizek mgby zdenerwowa Tayenda, czy te dlatego, e
zignorowa ostrzeenie Elyczyka przed Achatim.
W kocu zorientuje si, co si dzieje; w przeciwnym razie bd musia mu powiedzie.
Jak na razie Achati ma racj: lepiej, eby Tayend dowiedzia si, gdy ju nie bdziemy
spdzali tyle czasu razem na statku. Z pewnoci miaby co do tego zastrzeenia. Bd
musia mu wyjani, e go rozumiem i e to zwizek bez zobowiza.
Ostatnia myl wywoaa nieprzyjemne ukucie. A co bdzie, jeeli przestanie by bez
zobowiza?
Bd si o to martwi dopiero wtedy, bo w przeciwnym wypadku moje towarzystwo
bdzie wszystkim przeszkadza. Znowu.
Mimo e skad w lecznicy by duym pomieszczeniem, zgromadzeni tam ludzie sprawili,
e zrobio si toczno. Wszyscy stali wok stou przy drzwiach. Sonea i Dorrien z jednej
strony, a Cery i Anyi z drugiej. Nikt nie kwapi si, by usi na jedynym krzele. Drugie
gdzie znikno. Sonea zanotowaa sobie w mylach, by powiedzie o tym ktremu
z Uzdrowicieli.
Szkoda, e nie wiedziaam, czy Lorandra odzyskaa swoje moce narzekaa Anyi.
Wtedy zostaabym z nimi i moglibycie zapa oboje. Musiaam was ostrzec.
Sonea umiechna si.
Skd miaa wiedzie powiedziaa. Musiaa by zszokowana, kiedy znalazycie
si w jednym pokoju. Jeste pewna, e nie zapamitaa ci z Przesuchania?
Anyi zmarszczya brwi.
Nie wydaje mi si. Nie zachowywaa si tak, moga jednak udawa, eby
sprowokowa mnie do zostania. W takiej sytuacji kiedy spotkaybymy si ze Skellinem,
mogaby mu powiedzie, eby si mn zaj.
Nie mogaby wtedy mie pewnoci, e Jemmi i Rek uwierzyliby jej, e jeste
szpiegiem.
Moe przekonali j, e zwrciam si przeciwko Ceryemu.
Gdybym by na jej miejscu, nalegabym, eby Jemmi znalaz innych ochroniarzy
powiedzia Cery.
Skoro tego nie zrobia, prawdopodobnie nie rozpoznaa Anyi stwierdzi Dorrien.
W przeciwnym razie z pewnoci czuaby si nieswojo w towarzystwie osoby, ktra
w przeszoci porednio wsppracowaa z Gildi, zwaszcza jeeli miaa spotka si ze
swoim synem.
Bez wzgldu na przyczyn stracilimy okazj do schwytania Skellina rzek
z westchnieniem Cery. Spojrza na Sone. Czy on jest w stanie usun blokad mocy
Lorandry?
Prawdopodobnie. Sonea spojrzaa na Anyi. Czy kto wspomina o Lilii?
Dziewczyna pokrcia gow.
Miejmy w takim razie nadziej, e Lorandra zostawia j, gdy dziewczyna nie bya ju
jej potrzebna. Albo e Lilia bya na tyle rozsdna, by od niej uciec.
I e Lorandra jej nie zabia, gdy nie bya jej ju potrzebna dorzuci ponuro Dorrien.
Sonea skrzywia si.
Przynajmniej wiadomo, e Lilia nie powiedziaa Lorandrze o tym, e nauczya si
czarnej magii. Jeli za to zrobia, to Lorandra nie wiedziaa, e Lilia moe przekaza jej
t wiedz. Gdyby o tym wiedziaa, nie pozwoliaby jej odej.
Lorandra nie dowiedziaaby si, za co uwiziono Lili, chyba e od niej samej lub
ktrego z gwardzistw doda z namysem Dorrien. Skoro jednak kr plotki o tym,
e ze Stranicy ucieky dwie osoby, Lorandra wkrtce dowie si o umiejtnociach Lilii.
Miejmy nadziej, e nie wie, gdzie dziewczyna przebywa, i e po ni nie wrci. Musimy
jak najszybciej znale Lili.
Nie. Nie my westchna Sonea, gdy wszyscy odwrcili si, by na ni popatrze.
Musi to zrobi Czarny Mag Kallen. Ja mam si zaj poszukiwaniami Skellina.
Chyba w takim razie musisz spotka si z Kallenem i powiedzie mu, co si stao
zeszej nocy zasugerowa Cery, rzucajc jej pene wspczucia spojrzenie.
Tak. Jak najszybciej.
Skin gow i przegoni j gestem.
W takim razie id. Nie mamy ci nic wicej do przekazania.
Anyi zgodnie pokrcia gow.
Sam sobie id odpara Sonea, powtarzajc jego gest. Pamitaj, e to ty jeste
w mojej lecznicy.
Umiechn si szeroko.
Rzeczywicie.
Odwrciwszy si, zaprowadzi Anyi z powrotem do ukrytego wazu, przez ktry wszed
do pomieszczenia. Sonea zaczekaa, a wyszli i zamknli waz, po czym zwrcia si do
Dorriena.
Poznae ju Kallena?
Zrobi kilka krokw naprzd i otworzy przed ni drzwi.
Nie. Powinienem o czym wiedzie, zanim go poznam?
Wysza na korytarz, a zobaczywszy zbliajcego si Uzdrowiciela, postanowia
powiedzie co innego, ni zamierzaa.
Tylko tyle, e nie grzeszy poczuciem humoru.
Syszaem ju o tym powiedzia Dorrien, gdy wyszed za ni na korytarz. Cho
kiedy teraz o tym myl, to chyba wanie od ciebie.
Traktuje swoje obowizki bardzo powanie.
To niewtpliwie dobrze.
Sonea spojrzaa na niego. Umiechn si szeroko, ona za pokrcia gow.
S jednak pewne granice.
W powanym traktowaniu swoich obowizkw?
W tym, e mi dokuczasz i uchodzi ci to na sucho odpara zwile.
Dotarli do alejki przy lecznicy. Czeka tam powz, ktrym przyjechaa, gdy jak zwykle
nalegaa, eby Dorrien koczy zmian i jecha do domu, kiedy tylko si zjawiaa.
Powiedziaa wonicy, eby wraca do Gildii, po czym wsiada za Dorrienem.
Co mi tu nie pasuje powiedzia, gdy powz wjecha na ulic.
Sonea spojrzaa na niego.
W jakiej sprawie?
Ubiegej nocy. Zmarszczy brwi. Skupi wzrok gdzie za oknem, ale wida byo, e
jest pogrony w rozmylaniach. Historia Anyi. Moe to sposb, w jaki j
opowiedziaa. Powtarzaa si albo zatrzymywaa w rodku zdania, jakby zmuszaa si,
eby co przemilcze.
Sonea wrcia mylami do spotkania. Nie zauwaya niczego dziwnego w zachowaniu
Anyi. Fakt, dziewczyna robia przerwy, Sonea zakadaa jednak, e po prostu nie do
koca wiedziaa, jak ubra w sowa swoje podejrzenia i spontanicznie podjte decyzje.
Moe bya zdenerwowana powiedziaa Sonea. Wie, e kiedy mieszkaam
w slumsach, ale ty pochodzisz z Domw. Wydawao si to mao prawdopodobne, ale
by moe zwyczajowa otwarto Anyi zaleaa od tego, w czyim towarzystwie si
znajdowaa.
Wyraz twarzy Dorriena nie zmieni si. Pokrci gow.
By moe. Ale myl, e kryje si za tym co wicej, ni nam powiedziaa. Mylisz, e
kto mg j zaszantaowa?
Sonea poczua ucisk w odku. Jakim dziwnym sposobem na myl przyszed jej
Lorkin. Chocia powiedzia, e zamierza z wasnej woli doczy do Zdrajcw, i tak
oznaczao to ycie w czyich rkach. Chciaabym dosta od niego jakie wieci.
Wszystko jest moliwe odpara. Spodziewaabym si raczej, e jeli Skellin miaby
kogo szantaowa, byby to Cery. A gdyby go szantaowa, uwiziby gdzie Anyi
i zagrozi, e j zabije, jeeli Cery nie speni jego da.
Dorrien nie wyglda na przekonanego, ale nie powiedzia nic wicej. Na ulicach
Imardinu panowa spokj. Ci, ktrzy mieli wybr, nie wychodzili na zewntrz, eby nie
marzn. Kiedy powz przejecha przez bramy Gildii, zacz pada drobny nieg.
Przeszli przez Uniwersytet i w poprzek dziedzica do Domu Magw. Sonea
doprowadzia ich do pokojw Czarnego Maga Kallena i zapukaa do drzwi. Gdy si
otworzyy, wyczua aromatyczny dym. Po jej plecach przebieg dreszcz. Nigdy wczeniej
nie miaa do czynienia z dymem z nilu, ale setki razy czua przesiknite nim ubrania.
Przypomniaa sobie przekazan przez Anyi informacj, e ta widziaa, jak Czarny Mag
Kallen kupuje nil, a szok przerodzi si w obrzydzenie, gdy zobaczya Kallena i dwch
innych magw oraz asystentw siedzcych w jego pokoju gocinnym i zacigajcych
si dymem z bogato zdobionych fajek. Kallen odoy swoj i uprzejmie si umiechn.
Czarny Magu Soneo powiedzia, wstajc z miejsca. Mistrzu Dorrienie. Wejdcie.
Sonea zawahaa si, po czym zmusia si, by przestpi prg pokoju. Majc wczeniej
do czynienia z nilem, nie chciaa wdycha dymu, nawet jeli by zbyt rozrzedzony, by
w jakikolwiek sposb na ni wpyn.
Co moemy dla was zrobi? spyta Kallen.
Przyszlimy poinformowa o nieudanej zasadzce, ktr prbowalimy zastawi
ubiegej nocy powiedzia Dorrien.
Sonea spojrzaa na niego, on za odwzajemni jej spojrzenie, krcc gow.
Wrciwszy mylami do powodu wizyty, opisaa planowane spotkanie i przyczyny
niepowodzenia. Kallen zada wszystkie pytania, ktrych si spodziewaa, i poczua ulg
na myl, e maj to za sob i moe stamtd wyj. Mag podzikowa jej za informacje
i zapewni, e robi wszystko, co w jego mocy, by odnale Lili i Naki.
Znalazszy si z powrotem na korytarzu, Sonea daa upust zoci.
Nie mog uwierzy, e siedzia we wasnym pokoju i pali nil! sykna, cho chciaa
powiedzie to szeptem.
adne prawo tego nie zabrania zauway Dorrien. A przez te fajki palenie wyglda
wrcz godnie.
Ale czy komu w ogle przyszo do gowy, jakie to niebezpieczne?
Rozoy rce.
Nie. Nawet ci, ktrzy wiedz, e nil le wpywa na zwykych ludzi, zakadaj, e nie
jest gorszy ni alkohol pity z umiarem przez rozsdn osob tak jak mag. Dorrien
spojrza na ni. Jeli rzeczywicie jest niebezpieczny, to Mistrzyni Vinara powinna
zaj jasne stanowisko w tej sprawie.
Sonea westchna.
Nie zrobi tego, jeeli magowie nie poddadz si badaniom. Ci, ktrzy pal nil,
odmwi, a nie w porzdku byoby prosi tych, ktrzy tego nie robi, by naraali si na
jego cigy wpyw.
To si moe zmieni. Wystarczy tylko, by jaki mag sprbowa przesta i eby
okazao si to niemoliwe. Zamyli si. Popytam. Moe znajdzie si kto, kto jest
w takiej sytuacji, ale wstydzi si przyzna.
Zmusia si do bladego umiechu.
Dzikuj.
Masz wystarczajco duo pilnych spraw na gowie doda. Po chwili jego twarz
przybraa ostrony, peen wahania wyraz.
O co chodzi? zapytaa.
C Wiesz, e twoje perfumy s wytwarzane z kwiatw nilu?
Sonea zatrzymaa si i wbia w niego wzrok.
Nie
Odwrci si z poczuciem winy.
Powinienem by powiedzie ci o tym wczeniej. Tydzie czy dwa temu byem
w perfumerii i rozpoznaem zapach. Zapytaem, co to.
Zamkna oczy i pokrcia gow.
A mogam kupi tyle innych perfum. To by tylko kaprys. I tylko dlatego, e musiaam
sprawia wraenie zajtej. Pewnie powinnam je wyrzuci.
Byoby szkoda.
Zamrugaa powiekami i rzucia mu pytajce spojrzenie. Ku jej rozbawieniu unika jej
wzroku.
Podobaj ci si?
Spojrza na ni, po czym odwrci oczy.
Tak. Wczeniej nigdy si nie perfumowaa. S adne.
Z umiechem ruszya dalej. Wyszli z Domu Magw i podyli w kierunku Uniwersytetu.
A co robie w perfumerii? Kupowae prezent Alinie?
Pokrci gow, po czym jakby wrci do rzeczywistoci.
Chciaem znale co dla Tylii. Na Ceremoni
Aha przytakna. Czyli nie eleganckie piro, jak zwykle?
Nie.
Reszt drogi do powozu przeszed w milczeniu, prawdopodobnie rozmylajc nad tym,
e jego crka osigna ju wiek, w ktrym moe zosta nowicjuszk. Sonea
przypomniaa sobie, jak si czua, gdy Lorkin skada przyrzeczenie i otrzyma swoje
pierwsze szaty.
Poczucie dumy zakcio wspomnienie tego, jak sama zamaa przyrzeczenie, i dnia,
gdy wszyscy czonkowie Gildii przechodzili obok niej i Akkarina, rozrywajc ich szaty
w symbolicznym gecie odrzucenia, po czym skazali ich na wygnanie.
Podobnie jak wtedy odepchna od siebie t myl. To prawda, e Lorkin postanowi
zamieszka w ukrytym miecie buntownikw, ale z powodu tej decyzji nikt powanie nie
zastanawia si nad skazaniem go na wygnanie. Byo to pewne pocieszenie. Skoro
Gildia nadal wierzya, e Lorkin wrci, jej rwnie atwiej byo w to uwierzy.

ROZDZIA 22
W DOBOROWYM TOWARZYSTWIE
Co otaro si o zmysy Lorkina. Zignorowa to uczucie, ale powrcio i wywoao ciarki
na jego skrze. Przerwa bya irytujca, ale zgodnie z tym, czego go nauczono,
zaakceptowa j i ostronie oderwa swj umys od dojrzewajcego klejnotu.
Kiedy powrcia wiadomo otaczajcej go rzeczywistoci, otworzy oczy i rozejrza si
po jaskini, by dowiedzie si, co rozproszyo jego uwag. Nie byy to siedzce w pobliu
twrczynie kamieni. Rozglday si wokoo tak jak on. By cakiem pewny, e nie byy to
take dwie bdce magami kobiety stojce przy drzwiach, cho ich postawa
wskazywaa na to, e rozmawiay. Ju dawno nauczy si blokowa pobliskie rozmowy.
Po chwili zda sobie spraw, e syszy saby, niski dwik. Jednoczenie pod domi,
stopami i krzesem wyczu wibracje.
Serce natychmiast zaczo tuc mu si w piersi i szybko zaczerpn magii, by otoczy
si mocn barier.
Wstrzsy, pomyla. Ciekawe, jak bardzo powane.
Zauway jednak, e inni magowie nie uciekaj z miasta. Czy osoby niebdce magami
wanie si ewakuoway? Kiedy ostatnio widzia lec na zewntrz dolin, bya pokryta
grub pierzyn niegu. Wzdrygn si na myl o tym, co by byo, gdyby zawalio si cae
miasto i tysice ludzi zostaoby uwizionych na tym trzaskajcym mrozie.
Miasto przetrwao ju setki lat, cho w kilku miejscach si zapado. Nie oznaczao to
wprawdzie, e nigdy nie pojawi si wstrzsy na tyle silne, by je zniszczy, ale ryzyko,
e bdzie musia jako wydosta si spod gruzw tych gbokich tuneli, byo nike, co
stanowio pewn pociech.
A jednak nic dziwnego, e zdaniem niektrych Zdrajcy bd musieli pewnego dnia
opuci Azyl.
Rozejrza si po pomieszczeniu. ciany poyskiway krystalicznymi punkcikami odbitego
wiata. Te skay nie stanowiy ju dla niego barwnej tajemnicy. Zna przeznaczenie
kadego pasma klejnotw wiedzia, jakie bd ich magiczne zadania.
Wytwarzano dwa rodzaje kamieni: kamienie ksztatujce i kamienie mocy.
W kamieniach ksztatujcych zapisywano sposb, w jaki maj ksztatowa magi. Do
kamienia przesyano energi magiczn, ten za przeksztaca j w co fizycznego: moc,
ciepo, wiato i ich rne znane kombinacje. Intensywno tego efektu zaleaa od
iloci energii magicznej przekazanej do kamienia. W ten sam sposb magowie
wydobywali na zewntrz wasn energi, dlatego kamienie ksztatujce nie byy dla nich
szczeglnie uyteczne, chyba e mag jeszcze nie nauczy si wykonywa danej
czynnoci lub nie potrafi wykona jej w odpowiedni sposb. Nie byy rwnie uyteczne
dla osb niezdolnych posugiwa si magi, poniewa nie byy w stanie przekaza
mocy na zewntrz, a mocy w nich zawartej i tak byo zbyt mao, by mc jej zaczerpn.
Nie potrzebowaem wiele czasu, by zda sobie spraw, jak uyteczne byoby zawarcie
w kamieniach mocy uzdrowicielskiej, podejrzewam wic, e niektrzy ze Zdrajcw
rwnie na to wpadli. Moliwoci nauczenia kamieni pewnych zada s chyba jednak
ograniczone, dlatego gdyby w ogle wykonano kamienie uzdrawiajce, mogyby suy
wycznie do podstawowych czynnoci.
Kamienie drugiego rodzaju kamienie mocy byy dla magw znacznie bardziej
przydatne. Przygotowywano je do wykonywania tych samych zada, ale twrca
zawiera w nich wasny zapas energii magicznej, ktra zuywaa si w miar
uytkowania kamienia. W prawidowo wykonanych klejnotach mona byo zawrze
now porcj magii. Tych mniej udanych mona byo uy tylko raz. Czasami celowo
wykonywano je do jednorazowego zastosowania, jeeli cel, dla ktrego je tworzono, by
przyczyn ich zniszczenia, ale w wikszoci kamieni mocy z zaoenia mona byo
zawrze now porcj magii.
A to z kolei bardzo przypomina sposb, w jaki Gildia dba o wytrzymao Areny i innych
magicznie wzmacnianych budynkw. Magia uchodzi z nich bardzo powoli, ale Arena
i bariera, ktra j otacza, zostaj czasami naruszone w trakcie zaj ze sztuk walki
i stale trzeba je wzmacnia.
Te dwa rodzaje magii wzmacnianie budynkw i wytwarzanie kamieni byy do siebie
tak podobne, e Lorkin by zdumiony, e Gildia nigdy nie wpada na pomys hodowania
kamieni. Zda sobie jednak spraw, e w Kyralii nie byo jaski, w ktrych naturalnie
wystpowayby klejnoty. Nie byo rwnie moliwoci, by w tym celu kamienie
importowa, gdy zanim dotaryby do magw w formie biuterii, byyby za stare, eby
odpowiednio je przygotowa.
Kolejn przeszkod by fakt, e architekt, ktry wynalaz metod wzmacniania kamienia
za pomoc magii, y w czasach, gdy czarna magia bya zakazana. Lorkina przeszed
dreszcz na myl, z jak atwoci przyswoi sobie zasady czarnej magii. W niespena
godzin zama swoje przyrzeczenie i trwajce od wiekw tabu.
Mimo tego wszystkiego czu si troch zawiedziony. Nie staem si potniejszy, nie
zyskaem nowych umiejtnoci. Jedynie lepiej zrozumiaem proces tworzenia kamieni
i jestem w stanie go zastosowa jednak dla Gildii wiedza ta bdzie do ograniczona,
jeeli w Kyralii nie uda si znale adnych jaski, gdzie wystpuj klejnoty, lub innego
sposobu uzyskiwania kamieni.
Czarna magia daa mu bardziej realistyczny obraz energii, jak mia w sobie, oraz jego
atutw i saboci. Podejrzewa, e daoby si wyhodowa kamie przeznaczony do
okrelonego celu bez znajomoci czarnej magii, ale byoby to jak spacer
w ciemnociach nie mgby stwierdzi, czy robi to poprawnie, jak ilo energii mona
w nim zawrze lub kiedy taki kamie bdzie gotowy do uytku.
Spojrza na may, zielony klejnot, ktry trzyma w rkach. Przez wiksz cz procesu
musia nad nim pracowa, pki jeszcze klejnot tkwi na cianie, a kilka razy ju go zgubi
w caej masie kamieni, ktre si na niej znajdoway. Kiedy zawar w nim wystarczajc
ilo energii, mg go oderwa i dopracowa przy stole.
Praca ta wymagaa dugiego okresu niezmconego skupienia. Teraz ju rozumia,
dlaczego Tyvara stwierdzia, e nie ma do tego cierpliwoci. Mwczyni Halana
powiedziaa mu te, e tworzenie kamieni wydzielajcych ciepo lub posiadajcych moc
wybuchu moe by niebezpieczne w razie braku koncentracji, zawarcia w kamieniu zbyt
duej iloci magii lub stworzenia kamienia ze skaz. Dlatego wanie nad niektrymi
kamieniami pracowano w odlegych jaskiniach, do ktrych nie mona byo wchodzi bez
zaproszenia przebywajcej w nich twrczyni.
Lorkin pracowa nad kamieniami wytwarzajcymi wiato. Cho byo to trudniejsze
zadanie, nauczono go take, jak zaopatrywa je w magi. Wytwarzanie kamienia mocy
przez osob pocztkujc wizao si rwnie z pewnym niebezpieczestwem, gdy
atwo byo zawrze w nim zbyt wiele energii lub zdekoncentrowa si. Mgby co
prawda dosta kamie duplikujcy dziki ktremu mona byo tworzy niezliczon
ilo kopii danego wzorca, w szczeglnoci kamieni, ktre miay suy
skomplikowanym magicznym celom. Mwczyni Halana nalegaa jednak, by najpierw
opanowa umiejtno tworzenia bez pomocy kamienia duplikujcego, aby nie nabra
zwyczaju pokadania w nim zbyt wielkich nadziei.
Wibracje wyciszyy si. Lorkin rzuci okiem na pomieszczenie. Pozostae twrczynie
wrciy do pracy, pochylajc gowy nad stoami. Wzi gboki wdech i zacz
wykonywa wyciszajce umys wiczenia. Nie wiedzia, czy Zdrajczynie stosuj
podobne wiczenia, ale te mao skomplikowane metody, ktrych nauczy si na
Uniwersytecie, teraz bardzo mu si przydaway.
Kiedy ju mia ponownie skupi myli na kamieniu, usysza, jak kto pgosem
wypowiada jego imi. Podnis wzrok. Mwczyni Halana zmierzaa w jego kierunku.
Jak sobie radzisz, Lorkinie? spytaa, gdy zatrzymaa si przy jego stole.
Dobrze, Mwczyni Halano odpar. Jak do tej pory nie miaem adnych problemw.
Umiechna si krzywo, ze znanym mu ju ponurym wyrazem twarzy, po czym wzia
do rki kamie. Zauway, e wszystkie twrczynie, oprcz pocztkujcych, miay
podobne, fatalistyczne poczucie humoru. Cho wypadki byy rzadkim zjawiskiem, to
jednak si zdarzay. Lorkin widywa czasami idce przez jaskinie kobiety z rozlegymi
bliznami na ciele. Pewnego dnia jedna z pocztkujcych powiedziaa mu, e cz
z nich pracuje w samotnoci nie tylko dlatego, by unikn ryzyka rozpraszania uwagi,
ale eby nikt nie widzia ich blizn. Niektre z nich zawsze jady, spay i pracoway
w pooonych gbiej jaskiniach, ktrych prawie nigdy nie opuszczay.
Halana przyjrzaa si dokadnie kamieniowi, po czym odoya go.
Dobrze sobie radzisz powiedziaa. Jest nieco lepszy ni wikszo pierwszych
kamieni. Za kilka dni powinno da si go aktywowa.
Umiechn si.
A co potem?
Spojrzaa mu w oczy i zamilka, po czym wzruszya ramionami.
Potem zajmiesz si czym powaniejszym. Jutro znw do ciebie zajrz.
Po tych sowach odwrcia si i podesza do uczennicy obok. Lorkin obserwowa j,
zastanawiajc si, dlaczego zamilka po jego pytaniu. Zupenie jakby j nim zaskoczy,
jak gdyby zakadaa, e wczeniej zna odpowied.
Moe nie wybiegaa mylami a tak daleko w przyszo. Albo nie przywyka do
uczniw, ktrzy chc wiedzie, czego bd si uczy w nastpnej kolejnoci. Albo
odpowied jest cakiem oczywista.
Wzruszy ramionami i z powrotem skupi si na kamieniu. Postanowi, co przychodzio
mu z coraz wiksz atwoci, e zastanowi si nad tym pniej.
Zaczerpnwszy odrobin magii, Lilia lekko ogrzaa wod w wiadrze. Nie chciaa
podgrzewa jej zbyt mocno, by reszta suby nie zauwaya, e nad wod unosi si
para, i nie zorientowaa si, e Lilia nie posza do kuchni, eby j zagrza. Mogaby
wzbudzi podejrzenia. Uklkna, zanurzya w wodzie szmat i zacza wyciera
i szorowa podog.
Od tygodnia mieszkaa w spylunce, spaa pod schodami i udawaa sprztaczk.
Wacicielka lokalu bya zaskoczona zaproponowanym przez nowicjuszk przebraniem,
dopki nie dowiedziaa si, e dziewczyna pochodzi z rodziny pracujcej jako suba.
Anyi znikna po pierwszym obiedzie, a gdy pojawia si nastpnego ranka, rozzocia
si, gdy zobaczya, e Lilia czyci garnki w kuchni. Lilia musiaa przekonywa j, by nie
miaa tego za ze Doni.
Jeste magiem powiedziaa ciszonym gosem Anyi, tak eby nie usyszaa jej
reszta suby. To, e urodzia si w rodzinie sucych, nie powinno mie adnego
znaczenia.
W zasadzie to nie jestem magiem a przynajmniej nie magiem Gildii zauwaya
Lilia. Wyrzucili mnie, pamitasz? Nie mam nic przeciwko temu, eby zajmowa si
takimi rzeczami, poza tym trudno ebym miaa tu przebywa za darmo.
Anyi powiedziaa Lilii o swoim spotkaniu z Cerym. Zgodzi si nie informowa Gildii, e
Anyi odnalaza Lili i e wiedziaa, gdzie przebywa dziewczyna. Cery wzbudza w Lilii
zaciekawienie. Anyi miaa zdecydowane pogldy na temat tego, co byo waciwe, a co
nie, i ciko byo wyobrazi sobie, e moga pracowa dla kogo, kto nie zgadza si
z jej ideaami. Z tego, co usyszaa na temat Ceryego, podejmowa wielkie ryzyko,
starajc si trzyma magi z dala od pwiatka. Z drugiej za strony zdaniem Doni
Cery by bardziej pragmatyczny a nawet bezwzgldny ni twierdzia Anyi.
Kto postawi obok Lilii nog w wysokim bucie. Poderwaa si, a z jej ust wyrwa si
okrzyk. Uniosa wzrok i z ulg zobaczya, e to Anyi.
Przestraszya mnie powiedziaa z wyrzutem, wrzucajc szmat z powrotem do
wiadra. Nie moesz wyda choby najmniejszego dwiku, kiedy zachodzisz mnie od
tyu?
Przepraszam. Jednak wcale nie sprawiaa wraenia skruszonej. Wygldaa na
zadowolon z siebie. To cz mojej pracy. Robi to odruchowo. Spojrzaa na
wiadro i mokr podog. Wyglda na to, e przyszam w sam por. Co tym razem
musisz posprzta po gociach Doni?
Na twarzy Lilii pojawi si grymas.
Nie chcesz wiedzie. A w sam por to byaby, gdyby pojawia si, zanim musiaam
sprzta.
Przykro mi. Nastpnym razem postaram si by wczeniej. Umiechna si
szeroko. Skoczya? Mamy spotkanie.
Serce podskoczyo Lilii w piersi.
Z Cerym?
Tak. Anyi uniosa brwi. Wyglda na to, e nie moesz si doczeka.
Lilia wstaa.
Tylko dlatego, e z twoich opowieci wynika, e to interesujca osoba.
Czyby? W kadym razie nie mw mu o tym. Anyi schylia si, eby podnie
wiadro, ale Lilia przesuna je poza jej zasig za pomoc magii.
Pamitaj, e to ja jestem suc. Odnios to, zanim pjdziemy.
Wzia wiadro do rki i zesza na d. Anyi burkna co pod nosem, ruszajc za ni.
Kiedy wiadro zostao wypukane i odniesione na miejsce, a Lilia poyczya od Doni
ciki paszcz, Anyi wyprowadzia j tylnym wejciem w alejk, upewniwszy si, e nikt
ich nie obserwuje. Wok panowa przejmujcy chd i Lilia musiaa oprze si pokusie
ogrzania powietrza. Nie do, e nie moga posuy si magi, to jej dyskomfort
i frustracj z tego powodu pogbi jeszcze deszcz, ktry wanie zacz pada.
W alejce nie byo nikogo, ale zalegao w niej mnstwo mieci i skrzynek.
Musisz by wiadoma pewnych rzeczy powiedziaa cicho Anyi. Prbowaam nie
dopuci do tego spotkania z dwch powodw Zamilka, gdy dotary na koniec
alejki, i sprawdzia prostopad uliczk, zanim przeszy przez ni, wchodzc w kolejn,
jeszcze wsz. Po pierwsze, czowiek, dla ktrego pracuj, rwnie si ukrywa.
Przyprowadzenie ci do niego wie si z niebezpieczestwem. Moim zdaniem
spotkanie dwch poszukiwanych osb dwukrotnie zwiksza ryzyko odnalezienia
obojga. Ale bezpieczniej ju bdzie przyprowadzi ciebie do niego ni na odwrt.
Ludzie, ktrzy chc znale ciebie, chc ci zatrzyma. Ludzie, ktrzy chc znale
jego, chc go zabi.
Skellin chce
. Nie wypowiadaj jego imienia. Deszcz nas zagusza, ale niektre sowa
przycigaj uwag bardziej ni inne. Ale tak. Anyi wyjrzaa za rg i ruszya dalej.
Wiesz, Skellin jest bardzo wpywowy. Spojrzaa na Lili. Jest najpotniejszym
Zodziejem w miecie. Wszdzie ma sprzymierzecw, wrd wyej i niej
postawionych osb.
Czyli skoro osoba, dla ktrej pracujesz, si ukrywa, a najbardziej wpywowy Zodziej
ktry w dodatku jest magiem chce go znale, to czy bdzie w stanie pomc mi
odnale Naki?
Anyi zatrzymaa si i odwrcia do Lilii.
On te ma sprzymierzecw. By moe nie tak wielu, ale przynajmniej mona na nich
polega. Inni od razu by mu ci wydali.
Lilia utkwia wzrok w kobiecie. Najwyraniej obrazia j, kwestionujc moliwoci
Ceryego. To cakiem zrozumiae ale co mi mwi, e z tym Cerym czy j co wicej
ni tylko to, do czego si przyznaje.
Jeste wobec niego bardzo lojalna zauwaya.
Anyi wzia gboki wdech i wypucia powietrze.
Tak. Chyba masz racj.
Zamylia si, ale tylko na chwil. Ponownie ruszya naprzd.
Lilia zdaa sobie spraw, e przesta pada deszcz, co przyjaby z ulg, gdyby nie fakt,
e zastpi go nieg i zrobio si jeszcze zimniej. Wepchna rce gboko do kieszeni
paszcza i natychmiast tego poaowaa, gdy za paznokcie nawchodzio jej peno
piasku, ktry znajdowa si na ich dnie.
Dobrze powiedziaa Anyi, bardziej do siebie ni do Lilii. Liczyam na nieg.
Zniechci ludzi do wychodzenia na ulice.
Zarzucia na gow kaptur paszcza.
A jaki jest ten drugi powd? zapytaa Lilia.
Anyi zmarszczya brwi.
Drugi powd czego?
e to spotkanie nie powinno si odby.
Ach, o to ci chodzi. Twarz Anyi wykrzywi grymas. Nie byam cakowicie pewna,
czy ci nie wyda, cho powiedzia, e tego nie zrobi.
e nie wyda mnie Gildii, dokoczya Lilia.
Czyli jeste lojalna, ale mu nie ufasz.
Ale ufam zapewnia j Anyi. Powierzyabym mu wasne ycie. Problem polega na
tym, e nie zaufaabym mu, gdyby w gr wchodzio ycie wikszoci innych osb.
To niezbyt pocieszajce.
Zdaj sobie z tego spraw. Ale powinna o tym wiedzie. Jest tym, kim jest.
Przez gow Lilii przemkna pewna myl.
Zodziejem?
Anyi spojrzaa na Lili i zmarszczya brwi.
Czy to a tak oczywiste?
Lilia umiechna si.
Albo oczywiste, albo coraz lepiej sobie radz.
Masz co przeciwko temu?
Nie. Spodziewaam si, e bd musiaa wsppracowa z podejrzanymi osobami,
eby znale Naki.
Tak mylaam, skoro miaa zamiar zaufa tej morderczyni, chocia wiedziaa, kim
jest.
Nie ufaam Lo tej kobiecie poprawia j Lilia. Skorzystaam z okazji, bo nie
wiedziaam, jak inaczej znale Naki. Spojrzaa na Anyi. To skd wiesz, e Cery nie
wyda mnie dzisiaj Gildii?
Anyi zachichotaa.
Daam mu dobry powd, eby ci zatrzyma.
Czyli jaki?
Uyjemy ci jako przynty, eby zapa Skellina.
Lilia potkna si i zatrzymaa.
Macie zamiar
Anyi!
W alejce przed nimi, w miejscu gdzie schodzia si z kolejn ulic, pojawia si kobieta.
Obie spojrzay w jej kierunku. Bya wysoka i bardzo szczupa, a rzuciwszy Lilii pobiene
spojrzenie, skupia wzrok na jej towarzyszce.
Anyi cicho zakla, po czym mozolnie ruszya naprzd.
Heyla. ledzisz mnie?
Spojrzenie kobiety byo niezachwiane.
Tak. Chc z tob porozmawia.
Anyi skrzyowaa ramiona.
W takim razie mw.
Heyla spojrzaa na Lili.
Na osobnoci.
Anyi z westchnieniem podesza na rg ulicy i zatrzymaa si.
Tu jestemy wystarczajco na osobnoci.
Kobieta wygldaa, jakby chciaa zaprotestowa, jednak tylko pokrcia gow
i doczya do Anyi.
Zaczy cicho rozmawia. Lilia zrozumiaa jedynie kilka sw. Heyla kilka razy
przepraszaa. Obserwujc jej twarz, Lilia wyczytaa w niej poczucie winy, al i, co
dziwne, gd. Kobieta opucia ramiona. Gwatownie gestykulowaa, a w pewnej chwili
wycigna rce w stron Anyi i szybko je cofna.
Anyi natomiast bya spokojna i uwana, ale co w sposobie, w jaki zaciskaa szczk
i przymykaa oczy, wskazywao, e powstrzymuje zo. Im duej j obserwowaa, tym
bardziej bya przekonana, e w jej twarzy dostrzega co jeszcze. Nie moga
zdecydowa, czy to nadzieja, czy bl. Kobieta powiedziaa co, na co Anyi skrzywia si
i pokrcia gow.
Nagle w agresywny sposb wskazaa na Anyi palcem i powiedziaa co ciszonym
gosem.
Ta gorzko si rozemiaa.
Jeli bdziesz w stanie go znale, to powiedz mu, e jest draniem. Bdzie wiedzia,
dlaczego.
Kobieta ponownie odwrcia si w stron Lilii.
A ona? Klientka? Powinnam j ostrzec, eby zamykaa na klucz sypialni? A moe
ma mnie zastpi?
C, nie staa si jeszcze zdradzieck, zodziejsk punk warkna Anyi.
Heyla odwrcia si na picie w stron Anyi, zaciskajc do w pi, Anyi za,
zmieniwszy nieznacznie pozycj, nagle stana gotowa do walki. Heyla zatrzymaa si
i zrobia krok w ty.
Dziwka! parskna, po czym odesza uliczk.
Anyi patrzya za ni, dopki nie znikna, po czym skina doni na Lili.
Lepiej miejmy si na bacznoci powiedziaa. Moe prbowa nas ledzi albo
zleci to komu innemu.
Ruszya z powrotem alejk i skrcia w wsk, osonit uliczk pomidzy dwoma
budynkami.
Kto to jest?
Uwierz lub nie, ale to stara przyjacika westchna Anyi. Kiedy byymy blisko,
ale prbowaa mnie sprzeda naszym wrogom, eby dosta pienidze na gnil.
Czego chciaa?
Pienidzy. Znowu.
Grozia ci?
Tak.
Wybacz powiedziaa Lilia ale chyba masz podobne szczcie w dobieraniu sobie
znajomych jak ja.
Anyi nie umiechna si. Na jej twarzy malowa si smutek i Lilia poaowaa swoich
sw.
Przepraszam.
W porzdku. Skoczyam z ni powiedziaa Anyi. Przypieszya kroku. Lilia wloka
si za ni, a w kocu zmusia si, eby j dogoni.
Skoczyam z ni, pomylaa. Takie rzeczy mwi si, kiedy Chwileczk. Co takiego
powiedziaa Heyla? Powinnam j ostrzec, eby zamykaa na klucz sypialni? A moe
ma mnie zastpi? To moe znaczy co innego, ale
Kiedy dotaro do niej, co jeszcze mogyby oznacza sowa kobiety, nie moga przesta
przyglda si swojej przewodniczce i rozmyla. Moe si myl co do niej i Ceryego.
Anyi nie bya piknoci, ale robia wraenie. Zrwnowaona, silna i sprytna.
W zasadzie gdyby nie Naki nie, nawet o tym nie myl.
Nie tylko byoby to nie w porzdku wobec Naki, ale znacznie utrudniaoby wspprac
z Anyi.
Blady i schorowany Tayend podszed do barierki, aby doczy do Dannyla i Achatiego.
Stwierdzi, e tego ranka wemie tylko p dawki leku na chorob morsk, eby by
bardziej przytomnym, kiedy dotr na miejsce. Dannyl mia fatalistyczn pewno, e do
wieczora Tayend bdzie cakowicie wszystkiego wiadomy i nie pozwoli, by spdzili
z ashakim cho troch czasu na osobnoci. I tak jednak nie spodziewam si, e
bdziemy mieli zbyt wiele czasu do dyspozycji, bo Achati ostrzega, e nasz kolejny
gospodarz jest jak go okreli? nieprzychylnym witoszkiem.
Witamy na ziemiach Duna owiadczy Achati, wskazujc lecy przed nimi port.
Inava kierowaa si ku szerokiej dolinie. Po obu jej stronach wznosiy si zygzakowato
uoone warstwowe klify. rodkiem do morza wpadaa szeroka, botnista rzeka, a jej
szarobrzowe wody wcinay si w son wod, dopiero po przebyciu pewnej odlegoci
mieszajc si z oceanem.
Achati nie by do koca precyzyjny. Dolina nie wyznaczaa pocztkw ziem Duna.
Statek pyn wzdu nich ju od kilku dni, cho tak naprawd nikt nie ustali adnej
granicy. Dolina, ktr mieli przed sob, bya miejscem, gdzie schodzono na ld po
podry morskiej, i stanowia najbliszy odpowiednik tego, co na ziemiach Duna mona
byo uzna za stolic.
W przeciwiestwie do suchej ziemi i ostrych klifw, ktre w czasie podry ogldali po
lewej stronie, dolina ttnia zieleni. Domy zbudowano na wysokich palach,
a o poziomie wd powodziowych wiadczyy plamy na drewnie, sigajce znacznie
powyej wzrostu czowieka. Do niektrych siedzib wchodzio si po drabinach, do
innych za po prymitywnych schodach zbudowanych z powizanych z sob bali.
Skupisko tych chat nazywano Haniv, dolina za nosia nazw Naugh.
Kapitan zawoa niewolnikw, ktrzy rozpierzchli si po statku. Opuszczono kotwic
i zwinito agle.
Nie moemy podpyn bliej wyjani Achati. Przez mu naniesiony w czasie
corocznych powodzi woda jest zbyt pytka. Co jaki czas sztormy zmywaj
nagromadzony osad, poniewa jednak zniszczyyby kady zbudowany dok, nie ma
sensu oczyszcza zatoki, uywajc magii.
Kiedy statek zosta zabezpieczony, niewolnicy opucili na wod niewielk szalup.
Dannyl, Tayend i Achati podzikowali kapitanowi i zeszli na ni po maej drabince
linowej. Dotarszy na brzeg, zaczekali, a niewolnicy wrc na statek po ich kufry,
i podyli za nimi, gdy ci nieli bagae do Hanivy.
W miecie nie byo ulic, tylko wydeptane cieki, a domy stawiano przypadkowo
niejednokrotnie w grupach poczonych wskimi przejciami. Z rosncych wok domw
zb Dannyl wywnioskowa, e w najbliszym czasie nie spodziewano si powodzi.
Zasiano je w sposb zapewniajcy miejsce dla ogromnych drzew, z ktrych zwieszay
si kicie owocw. Kade drzewo miao pojedynczy, gadki pie zwieczony
przypominajc parasol mas gazi lub eksplozj ogromnych lici. Dannyla z pocztku
intrygoway wyrastajce z ziemi wysokie kolce, dopki nie zauway kilku jeszcze
wikszych, wypuszczajcych licie zda sobie spraw, e byy to mode drzewka,
ktre zaciekle usioway urosn na tyle, by przetrwa powd, zanim pokryj si limi.
Gdy mijali chodzcych po polu ludzi, zauway, e pod wzgldem koloru skry i budowy
ciaa byli gdzie pomidzy typowymi, brzowoskrymi, krpymi Sachakanami
a szczupymi, szaroskrymi czonkami plemienia. Podejrzewa, e rasy te skrzyoway
si na przestrzeni wiekw. Z tego, co Dannylowi udao si wyczyta i usysze, Duna
nie mieli w zwyczaju osiedla si w miastach. Byli ludem koczowniczym.
Moe mieszkacw tego miasta mona by uzna za inn ras, pomyla. I nazwa ich
Naughami lub Hanivanami.
Minwszy kilkanacie domw, niewolnicy podeszli do grupy budynkw stojcych
samotnie w polu. Natychmiast mona byo dostrzec ich odmienno, mimo e
zbudowane byy z tych samych materiaw i wzniesiono je na palach. Ich ukad by
symetryczny, jeden dom, trzykrotnie wikszy od innych tutejszych domw, sta
porodku, a mniejsze budynki po bokach i z tyu, do wszystkich za mona byo doj
chodnikami. Do centralnie pooonej siedziby prowadziy pojedyncze, szerokie schody,
a dochodzca do nich cieka bya prosta. Kiedy niewolnicy dotarli w to miejsce,
zaczekali na Achatiego, Dannyla i Tayenda, by przepuci ich przodem po schodach.
Schody nie tylko zapewniay inny widok na okolic, ale zmieniy te sposb, w jaki
Dannyl j postrzega. Widzia wicej domw i przebywajce w nich osoby, a take
robotnikw na polach. Nagle Haniva staa si miejscem zamieszkanym przez znacznie
wicej ludnoci i o wiele bardziej przypominajcym miasto.
Z domu wyszed niewolnik, ktry rzuci si twarz w d na drewniany podest u szczytu
schodw.
Zabierz mnie do ashakiego Vakachiego lub kogokolwiek, kto pod jego nieobecno
przemawia w jego imieniu rozkaza Achati.
Mczyzna poderwa si na rwne nogi i wprowadzi ich do rodka. Wewntrzne ciany
pomalowane byy na biao i przechodziy w korytarz prowadzcy do przestronnego
pokoju. Jak w typowym sachakaskim domu, poza tym e ciany s proste. W pokoju
pana sta oczekujcy ich mczyzna. Jego skra miaa smagy odcie szaroci,
a ramiona byy wskie, wskazujc na domieszk krwi Duna.
Witaj, ashaki Achati powiedzia mczyzna, po czym Achati podzikowa mu, on za
zwrci si do jego dwch towarzyszy. A to zapewne Ambasadorowie Dannyl
i Tayend.
Zgadza si odpar Dannyl. To zaszczyt mc si tu zatrzyma.
Mczyzna zaproponowa, by usiedli.
Zaplanowaem lekki posiek, a po nim zostaniecie odprowadzeni do swoich obinw
wolno stojcych domw, ktre z pewnoci zauwaylicie po przybyciu. To tutejszy
pomys; zwykle dobudowywane s dla syna, gdy si oeni, lub dla starszego krewnego,
gdy jego syn odziedziczy dom, ale take by mie na oku kawalerw i panny.
Czy to tradycja wrd Duna? zapyta Tayend.
Vakachi wzruszy ramionami.
I tak, i nie. Plemi z doliny Naugh ma wasne tradycje, rnice si od zwyczajw
Duna. Cho jest ludem osiadym i bardziej cywilizowanym od swoich kuzynw, uwaa
si je za plemi podrzdne i musi paci danin tym na skarpie.
Czy mona znale wrd nich Stranikw Wiedzy? spyta Dannyl.
Vakachi rozoy rce.
Co do tego nie ma pewnoci. Stranicy ukrywaj si, prowadzc normalne ycie, i nie
mwi o swojej pozycji, dlatego moliwe, e kilku z nich tu mieszka, jednak nikt o tym
nie wie. Umiechn si. Najlepiej byoby wybra si na skarp i poszuka ktrego
z nich wrd plemion penej krwi. Chocia i tam szanse na to nie s zbyt wielkie. Duna
maj niezwyky i skuteczny zwyczaj odmawiania wsppracy.
Syszaem i czytaem o tym odpar Dannyl.
Vakachi pokiwa gow.
W kadym razie obcokrajowiec i tak moe mie wiksze szanse ni Sachakanin.
Zaplanowaem dla was wszystkich transport w to miejsce; wyrusza jutro. Podr potrwa
kilka dni. A tymczasem wskaza na wchodzcych do pokoju niewolnikw zjedzcie
co, odpocznijcie i rozgocie si.

ROZDZIA 23
DOBRE WIECI, ZE WIECI
Kiedy Sonea wesza do sali dla pacjentw, Dorrien przyjrza si jej uwanie i zmarszczy
brwi.
Jeste blada powiedzia.
Nic mi nie jest odpara, siadajc.
Kiedy ostatnio bya na socu?
Zastanawiaa si chwil. Ju od kilku tygodni pracowaa na nocn zmian, biorc wolne
tylko na spotkania z Cerym. Ostatni raz wychodzia w cigu dnia rankiem po nieudanej
prbie schwytania Skellina, ale na pewno
Skoro musisz si zastanowi, to znaczy, e stanowczo zbyt dawno twardo stwierdzi
Dorrien.
Sonea wzruszya ramionami.
Jest zima i dni s krtkie, wic kiedy wychodz z Gildii, jest ju ciemno.
Jeeli chcesz czeka, a dni si wydu, to nie zobaczysz soca jeszcze przez kilka
tygodni. Skrzyowa ramiona. Jeste jak jakie przeraajce nocne stworzenie,
a czarne szaty i czarna magia nie poprawiaj wraenia.
Umiechna si.
Chyba si mnie nie boisz, co?
Zachichota.
Ani troch. Ale nad zaproszeniem ci na obiad musiabym si zastanowi. Mogaby
wystraszy dziewczynki.
Hmm Teraz chyba moja kolej, eby was zaprosi.
Nie musimy robi tego na zmian powiedzia. Masz na gowie zbyt wiele innych
zaj. Cery si ostatnio odzywa?
Pokrcia gow.
Dostaam tylko kilka zaszyfrowanych wiadomoci. Uwaa, e Lorandra ju doczya
do Skellina.
A jak id Kallenowi poszukiwania Lilii i Naki?
Razem z asystentami zrobi ulotki z ich podobiznami i opisami i wynaj ludzi, ktrzy
rozdaj je w miecie. Kilka osb mwio, e widziao jedn z dziewczyn lub obie, ale
w adnym ze wskazanych miejsc ich nie znalaz.
Ludzie widzieli Naki? Przynajmniej wiadomo, e yje.
O ile ta, ktr widzieli, to rzeczywicie Naki. W kadym razie gwardzici nie odnaleli
cia adnych modych kobiet, ktre byyby do niej podobne.
Dorrien zamyli si.
Powinnimy rozwiesi te ulotki w lecznicach.
Sonea kiwna gow.
Dobry pomys.
Przed wyjciem wyl wiadomo do Kallena. Szkoda, e nie sporzdzilimy portretu
Lorandry, zanim zdya uciec.
Ona wyglda znacznie bardziej charakterystycznie ni dziewczta, podobnie jak
Skellin, a jednak nikt nie zgosi, e widzia t dwjk, mimo naszych opisw.
Nie, podejrzewam
Przerwao im pukanie do drzwi. Sonea odwrcia si w chwili, gdy si otworzyy.
Uzdrowiciel Gejen uprzejmie skin gow.
Czarny Magu Soneo powiedzia grzecznie, zanim zwrci si do Dorriena. Mistrzu
Dorrienie, twoja ona przysza si z tob zobaczy.
Powiedz jej, e wyjd, kiedy tylko przeka Sonei instrukcje odpar Dorrien.
Kiedy drzwi si zamkny, Dorrien westchn.
Zastanawiaem si, jak dugo bdzie zbieraa si na odwag, eby mnie tu
skontrolowa.
Skontrolowa?
Tak. eby upewni si, e nie robimy tu czego, czego by nie pochwalaa.
Sonea pokrcia gow.
Nie rozumiem. Co jej zdaniem tu robimy? Boi si, e ci zdemoralizuj?
W pewnym sensie.
Myli, e mogabym ci nauczy czarnej magii? Sonea z poirytowaniem machna
rkami. Jak mam j przekona, eby mi zaufaa?
To nie kwestia braku zaufania. Czuje wobec ciebie respekt i strach. Poza tym jest
zazdrosna.
Sonea spojrzaa na Dorriena. Widziaa ju kiedy ten wyraz twarzy. Zanim zdoaa go
nazwa, odezwa si ponownie.
To do mnie nie ma zaufania.
Do ciebie? Dlaczego?
Bo Zamilk, po czym spojrza na ni z wysikiem. Bo wie, e gdyby bya
jakakolwiek szansa, ebym mg by z tob, tobym tak szans wykorzysta.
Wpatrywaa si w niego, zaskoczona i zszokowana. Nagle zrozumiaa, co takiego
malowao si na jego twarzy. Poczucie winy. I ostrona tsknota. Zacza odczuwa
wyrzuty sumienia i musiaa odwrci wzrok. Przez tyle lat cay czas mnie pragnie.
Mylaam, e to mino, gdy pozna i polubi Alin. Kamie spad mi z serca, e nie
musz odwzajemnia jego uczu.
Wtedy bya pogrona w alu, wci kochajc mczyzn, ktrego stracia. Nie byo
w jej sercu miejsca dla nikogo innego.
A teraz?
Nie, pomylaa, ale narastajce zdradzieckie uczucie chciao przeciwstawi si tej myli.
Odepchna od siebie napywajc fal paniki. Nie mog pragn Dorriena, wmawiaa
sobie. Jest onaty. Przyniosabym wszystkim tylko bl i kopoty. Musiaa powiedzie
co, co zniweczy t moliwo, zanim ta myl zakorzeni si w jej gowie. Co
taktownego, ale jasnego. Co Nie potrafia znale odpowiednich sw.
Dorrien wsta.
Stao si. Wydusiem to z siebie. Ja Przerwa, gdy podniosa wzrok i spojrzaa na
niego, po czym umiechn si krzywo. Do jutra skwitowa. Podszed do drzwi,
otworzy je i wyszed z pokoju.
Niewane, co powiem, uwiadomia sobie. Kopoty i bl ju si pojawiy, i to kilka
miesicy temu. Po prostu za pno zdaam sobie z tego spraw.
Dom Ceryego by dziur w ziemi. Bya to jednak zaskakujco luksusowa dziura, z
wszelkimi wygodami, jakie mona znale w rezydencji w Wewntrznej Czci miasta.
Miejsce byo tak zbytkowne, e Lilia bez trudu zapomniaa, e znajduje si pod ziemi.
Przypominay o tym jedynie jego mae rozmiary byo tu tylko kilka pokoi i brak
suby.
Wynajcie sucych przeczyoby idei kryjwki, poniewa ludzie musieliby przychodzi
do domu i wychodzi z niego. Ochroniarz Ceryego, Gol, zapewni j, e na wypadek
gdyby okazao si, e wyjcie z ukrycia wie si ze zbyt wielkim niebezpieczestwem,
maj zapasy jedzenia, takie jak suszona fasola i ziarna, solone miso oraz owocowe
i warzywne przetwory. Nigdy nie widziaa, eby kto gotowa. Za to Gol co kilka dni
przynosi do kryjwki wiee jedzenie.
Teraz gdy przebyway tu Lilia i Anyi, musia zjawia si czciej i przynosi wicej
ywnoci, co z pewnoci utrudniao zachowanie kryjwki w tajemnicy lub po prostu
zwikszao ryzyko, e kto go rozpozna i zacznie ledzi. Cery jednak nalega, by
zostay. Anyi spieraa si z nim, ale przegraa.
Lilia dziwia si, e Anyi nie bya ulega wobec czowieka, dla ktrego pracowaa, biorc
pod uwag, e Cery by Zodziejem. Moda kobieta bya w stosunku do niego
jednoczenie lojalna, opiekucza i buntownicza, on za znosi ten bunt z zaskakujc
cierpliwoci. Zamiast wymusza na niej swoj wol za pomoc polece i dyscypliny,
zrcznie obchodzi jej dania czy obiekcje.
Nie trudzi si, by przekona Anyi do pozostania w ukryciu. Po prostu zwrci si do Lilii
i zaproponowa umow: pomoe jej odnale Naki i ukryje j zarwno przed Gildi, jak
i Skellinem w zamian za opiek nad nim i Anyi. Zgodzia si.
Okazao si, e najlepszym sposobem, by chroni Anyi, byo zmuszenie jej do
pozostania w kryjwce. Aeby w najprostszy sposb do tego doprowadzi, Lilia sama
take w niej zostaa. Nie byo to jednak a tak proste. Im bardziej Anyi czua si
osaczona, tym wicej energii zuywaa na ktnie. Gdy Gol wrci z wieczornym
posikiem, zawzicie wok niego krya.
Zauwaye co, co wskazywaoby, e Lorandra, Jemmi lub Rek szukaj mnie albo
Lilii? zapytaa.
Nie odpar, obchodzc j i kadc worek na niskim stole pomidzy krzesami
z pokoju gocinnego.
Anyi zwrcia si do Ceryego.
Widzisz? Gdyby si skontaktowali, to na pewno by nas szukali.
Skellin nie jest gupi odpowiedzia Cery. Wie, e albo jeste ze mn, albo sama
w miecie. Jeeli jeste sama, istnieje wiksza szansa na to, e kto ci zobaczy i mu
o tym powie. Jeeli jeste ze mn C, i tak szuka mnie ju masa osb.
A co jeli Rek nie powiedzia Lorandrze, e kiedy dla ciebie pracowaam?
A co miaby powiedzie jej i Jemmiemu, eby ich przekona, e to nie on kaza ci
zabra z sob Lili?
Mg o tym powiedzie tylko Jemmiemu.
Cery wskaza na krzeso.
Usid, Anyi nakaza.
Posuchaa, lecz wci si w niego wpatrywaa, podczas gdy Gol zacz wyjmowa
z worka solidnie zapakowane paczuszki i rozwija je. Dodatkowe opakowanie miao
zapobiega uwalnianiu si zapachu jedzenia, po ktrym mona byoby trafi tunelami
do kryjwki. Pokj wypeni si smakowitym aromatem.
Jemmi musia powiedzie Lorandrze, e najwidoczniej bya moim szpiegiem, bo
chcia przekona j, e nie spiskowa kontynuowa Cery. Czy ci si to podoba, czy
nie, wiedz, e twoja zdrada bya fikcyjna. Utkna tu ze mn.
Lili ogarno wspczucie, gdy ramiona Anyi opady. Nie po raz pierwszy zastanawiaa
si, czy Anyi powiedziaa Ceryemu o swoim spotkaniu z Heyl.
Nie syszaem, eby kto ci szuka powiedzia Gol. Ale syszaem, sdzc po
twoim opisie, e chyba szukaj Naki. Wydaje mi si, e to nie ludzie od nas ani z Gildii.
Raczej nie chciaaby, eby j znaleli.
Lilia wyprostowaa si na swoim miejscu.
Szuka jej kto inny?
Gol przytakn, po czym spojrza na Ceryego. Zodziej zmruy oczy.
W takim razie zaczynamy wycig powiedzia.
Kto jej szuka? spytaa Lilia. I dlaczego?
Skellin odpar Cery. Zaginicie Naki i fakt, e razem z Lili prboway nauczy si
czarnej magii, nie s adn tajemnic. To, e Naki si nie udao, sprawia, e stanowi
ona jedynie odrobin mniej kuszcy cel ni Lilia. Moe przecie przekaza Skellinowi
wszystko, co przeczytaa i zrobia. Skoro Lilii udao si tego nauczy z tych samych
instrukcji, jemu te moe si uda. A jeli tak si nie stanie Cery spojrza na Lili
i skrzywi si to wie, e Lilii zaley na Naki. Bdzie usiowa szantaem zmusi j, by
przekazaa mu wiedz w zamian za przyjacik.
Musimy najpierw znale Naki powiedziaa Anyi.
Zgadza si. Cery lekko si umiechn. Poszukiwania prowadzone przez Skellina
mog nam w tym pomc. Moi ludzie obserwuj jego ludzi. Jeli dojd do wniosku, e ci
od niego znaleli jakie odpowiedzi, bd zadawa te same pytania. Jeeli bd
przygotowywa si do przeszukania jakiego miejsca, moi bd ich obserwowa i bd
gotowi, by pomc Naki w ucieczce.
Gdzie za cian rozleg si dwik dzwonka. Cery spojrza na Gola, ktry z alem
popatrzy na rozpakowane jedzenie.
Zostawimy ci troch obieca Cery.
Wielkolud westchn i popieszy w kierunku ukrytych drzwi wbudowanych w boazeri
w pokoju. Anyi wstaa i przyniosa kilka talerzy i sztuce z szafki, rozoya je i doczya
do Ceryego i Lilii, ktrzy zaczli sobie nakada i je. Gol przynis kilka rzecznych ryb
pieczonych w sono-sodkim sosie, pieczone zimowe warzywa i wiey chleb.
Wkrtce Gol wrci do pokoju. Tym razem to Cery wyglda na zawiedzionego, gdy
razem wychodzili. Kiedy kobiety zostay same, Lilia spojrzaa na Anyi.
Mylisz, e Heyla powiedziaa komu, e nas widziaa?
Anyi spochmurniaa.
Pewnie tak. Ju kiedy tak byo. Jeeli jednak to zrobi, sprowadzi na siebie wicej
kopotw, ni jest w stanie sobie wyobrazi.
Cery o niej wie?
Tak jakby. Na twarzy Anyi malowa si bl. Zaczam pracowa dla Ceryego po
tym, jak przestaam przyjani si z Heyl. Powiedziaam mu, e przyjacika prbowaa
mnie sprzeda, ale nie powiedziaam mu, kim bya.
Skoro nie pracowaa dla Ceryego, to skd o nim wiedziaa?
Anyi zamilka, po czym pokrcia gow.
Ja o nim wiedziaam. Porednio. W kadym razie Wolaabym o niej nie rozmawia.
Lilia skina gow.
Twoje tajemnice s u mnie bezpieczne.
Anyi podniosa wzrok, ale nie umiechna si. Przyjrzaa si Lilii w zamyleniu, jakby
prbowaa co odgadn.
O co chodzi? spytaa Lilia.
O nic. Anyi odwrcia si, po czym z powrotem na ni spojrzaa.
Jak blisko jeste z Naki?
Lilia wbia wzrok w talerz.
Bardzo blisko. No moe nie a tak od kiedy myli, e zabiam jej ojca.
Anyi spojrzaa na ni ze wspczuciem.
Tak, to z pewnoci test dla przyjani. Nie tylko dla niej, skoro myli, e to zrobia.
Ciebie rwnie musi bole, e w ogle ci o to podejrzewa.
Lilia rzucia Anyi pene wyrzutu spojrzenie. To, e przyjacika uwaa, e kogo zabia,
z pewnoci nie moe rwna si z blem, ktry odczuwa si na myl, e przyjacika
naprawd zabia kogo, kogo kochasz. Ma jednak troch racji, pomylaa Lilia. Jak Naki
moga pomyle, e to zrobiam? Szczeglnie po tym, jak Czarny Mag Sonea
przeczytaa moje myli i powiedziaa, e to nie ja.
Umwiony sygna dzwonkw i stukni ostrzeg je, e kto zblia si do kryjwki. Anyi
skoczya na rwne nogi, zapukaa w odpowiedzi i uruchamiajc odpowiednie
mechanizmy, wpucia Ceryego i Gola z powrotem do pokoju.
To posaniec powiedzia Cery. Od Zodzieja, Enki, jednego z niewielu, ktrzy
jeszcze nie znaleli si cakowicie pod wpywem Skellina. Chce, ebym pomg mu
z pewnym kopotliwym ssiadem, dla ktrego podobno pracuje jaki mag. Uwaa, e
mgbym doprowadzi do tego, eby Gildia j znalaza.
J? zapytaa Lilia, a serce podskoczyo jej w piersi. Czy to Naki?
Mwi, e to kobieta odpar Gol. Opis w ogle nie pasuje do Lorandry.
Lorandra nie ma ju mocy magicznych zauwaya Anyi.
Teraz pewnie ju ma powiedziaa Lilia. Skellin mg usun blokad. Ale moc Naki
zostaa zablokowana.
Cery zmarszczy brwi.
Moe sama usuna blokad, tak jak ty.
Udao mi si tylko dlatego, e nauczyam si czarnej magii. A Naki si nie nauczya.
W takim razie zastrasza innych, polegajc na swojej reputacji, i by moe stosuje
jakie sztuczki, eby przekona ich, e odzyskaa moc. Enka powiedzia, e nie widzia
jeszcze, eby uywaa magii. Oczywicie musimy si upewni, e to ona, zanim si
ujawnimy, i przygotowa si na ewentualn puapk zastawion przez Skellina.
Przynajmniej wiemy, e on i Lorandra si nie pojawi, bo bd si spodziewali
obecnoci magw z Gildii, a do ochrony przed niemagicznymi atakami mamy Lili
doda, skinwszy gow w jej stron.
Dlaczego nie chcesz poinformowa o tym Gildii? zapyta Gol, marszczc brwi.
Zaoszczdziby nam kopotw i ryzyka.
Cery umiechn si i spojrza na Lili.
Bo jeli Lilia uratuje Naki, Gildia agodniej spojrzy na jej ucieczk ze Stranicy.
Lilia odpowiedziaa umiechem. Nie wierz, e mam takie odczucia wobec Zodzieja,
ale naprawd zaczynam lubi Ceryego.
Zodziej zatar rce i wrci na krzeso.
Chodcie. Skoczmy jedzenie. Mamy do przygotowania przebiegy plan.
Syszaem, e skoczye swj pierwszy kamie odezwa si znajomy gos.
Lorkin odwrci si i zobaczy idcego za nim korytarzem Evara. Umiechn si
szeroko i zwolni, by doczy do przyjaciela.
Widz, e w jaskiniach twrczy wieci szybko si rozchodz zauway.
Evar kiwn gow.
Bylimy ciekawi, jak sobie radzisz. Nie kady moe zajmowa si tworzeniem
kamieni.
Ju wiem dlaczego. Potrzeba do tego niesamowitego skupienia. Lorkin krytycznie
przyjrza si Evarowi. Mody mczyzna wyglda na zdrowego i wypocztego. Sporo
czasu ci nie widziaem. Mylaem, e wpadniemy na siebie w jaskiniach.
Evar umiechn si.
Nie znajdziesz mnie w jaskiniach uczennic. Zajmuj si znacznie bardziej
zaawansowanymi klejnotami.
I masz tyle zaj, e nie dasz rady odwiedzi przyjaciela?
By moe.
Lorkin zwolni kroku.
Chwileczk. Jeste mczyzn, wic nie znasz czar wyszej magii. Jakim cudem
tworzysz kamienie?
Umiech znikn z twarzy Evara. Przygryz warg i zrobi pokorn min.
Hmm moe troch wyolbrzymiem swoj rol.
Lorkin wbi wzrok w przyjaciela, po czym wybuchn miechem.
To co ty? Nie, waciwie zaoszczdz ci tego i nie zapytam.
Jestem asystentem powiedzia z udawan wyniosoci Evar. Czasami su jako
rdo dodatkowej mocy magicznej.
A kiedy indziej?
Jaskinie same si nie ogrzej, a twrczynie maj irytujcy nawyk zapominania
o jedzeniu.
Lorkin delikatnie pacn go w rami.
Co ma ogromne znaczenie dla procesu.
W rzeczy samej. Evar wyprostowa si. Ma.
Szli dalej w przyjacielskim milczeniu, skrciwszy z mniejszego korytarza w szersze,
bardziej ruchliwe przejcie. Lorkin zrobi zaledwie kilka krokw, gdy usysza, e kto
wypowiada jego imi.
Obejrza si i zobaczy, e kiwa do niego bdca magiem kobieta, ktr widzia wiele
tygodni temu, gdy strzega pokojw Krlowej.
Musz i powiedzia, zwracajc si do Evara. Moe zobaczymy si jutro?
Evar wzruszy ramionami.
Wtpi. Wczenie zaczynam. Jestemy teraz do mocno zajci.
Lorkin skin gow i ruszy w stron kobiety.
Krlowa chce ci widzie poinformowaa go. Odwrcia si i ruszya szybkim
krokiem, kluczc pomidzy idcymi korytarzem ludmi. W pewnej chwili przeprowadzia
go przez drzwi, ktre otwieray si na puste, wskie przejcie.
Nie wiedziaem o tej drodze mrukn, gdy weszli w bardziej znajom cz miasta.
Skrt powiedziaa z przelotnym umiechem.
Kilka zakrtw pniej dotarli pod drzwi pokojw Krlowej. Kobieta zapukaa, po czym
usuna si na bok, gdy drzwi si otworzyy. Ku miemu zaskoczeniu Lorkina staa
w nich Tyvara. Od razu poprawi mu si humor, mimo e ju wczeniej by dobry.
Tyvaro powita j z umiechem.
Ku grze uniosy si wycznie kciki jej ust, jak w chwilach gdy prbowaa zachowa
powag.
Lorkinie. Wejd.
Tak jak poprzednim razem Krlowa siedziaa na jednym z prostych, ustawionych
w krgu krzese. Pooy do na sercu i, w przeciwiestwie do poprzedniej wizyty,
Krlowa odpowiedziaa formalnym skinieniem gowy.
Usid, Lorkinie powiedziaa, wskazujc krzeso obok.
Speni polecenie. Tyvara zaja miejsce po drugiej stronie wiekowej kobiety. Jego
uwag przyku ruch w drzwiach. Podnis wzrok i zobaczy, e do rodka zaglda
asystentka Krlowej Pelaya. Umiechna si do niego i znikna mu z oczu.
Doszy mnie suchy, e ukoczye kamie rzeka Krlowa.
Rzeczywicie wieci szybko si rozchodz.
To prawda.
Poka.
Sign do kieszeni tuniki i wyj maleki kryszta. Krlowa wycigna pomarszczon
do, wic pooy na niej klejnot.
Przez chwil wpatrywaa si w kamie, ktry zacz byszcze. Jej twarz rozjani peen
zadowolenia umiech i spojrzaa na niego roziskrzonym wzrokiem.
Dobra robota. Niewielu uczennicom udaje si stworzy kamie bez skazy przy
pierwszym podejciu. Niektrzy mogliby powiedzie, e kamienie masz we krwi.
Wzruszya ramionami. Oczywicie niedosownie. Oddaa mu kamie, ktry powoli
zaczyna bledn. Jestem zadowolona, ale nie tylko dlatego, e moge dosta to, co
zaoferowaymy w zamian za odebran ci wiedz. Mam dla ciebie zadanie.
Zamruga zaskoczony, po czym nieco spochmurnia.
Wahasz si zauwaya, zmruywszy oczy. O co chodzi?
Nic takiego powiedzia, ale po chwili si poprawi: Chciaem zrobi kolejny kamie.
Wicej si nauczy. Ale to moe zaczeka.
Zarala zachichotaa.
Naprawd? C, Kalia skrada ci podstawow wiedz na temat uzdrawiania. My za
zaoferowaymy ci podstawow wiedz na temat tworzenia kamieni. Obawiam si, e
podobnie jak ona bdziesz musia dalej uczy si metod eksperymentaln, nie
znajc zdobywanej przez pokolenia wiedzy.
Lorkin skin gow, cho wcale nie by zadowolony. Nie do, e nie nauczy si wicej,
to jeszcze Kalia bdzie moga posugiwa si wiedz, ktr mu ukrada.
Poza tym nie ma czasu, by nauczy si wszystkiego, co wiemy na temat wytwarzania
kamieni powiedziaa. Trzeba zaj si pilniejszymi sprawami. Dlatego wanie
rozkazuj ci opuci Azyl i wrci od Kyralii.
Spojrza na ni z zaskoczeniem i, co dziwne, z konsternacj. Nie chcia std odchodzi.
No moe niezupenie. Chc odej. Chc mc odwiedza matk i przyjaci. Ale chc
rwnie mc wrci do Azylu. Spojrza na Tyvar. Czy jeszcze j zobacz?
Umiechna si, a umiech ten nis z sob pocieszenie. Jakby mwia: Zaczekaj,
a dowiesz si, o co chodzi.
Krlowa patrzya na niego z porozumiewawczym i jakby obuzerskim wyrazem twarzy.
Spojrzaa na Tyvar i z powrotem na Lorkina. Ponownie spowaniaa.
Kiedy wrcisz i jeli zostaniesz dobrze przyjty, rozpoczniesz w naszym imieniu
negocjacje z Krainami Sprzymierzonymi na temat przymierza.
Lorkin westchn cicho ze zdumienia. Tego wanie oczekiwaem! Miaem co prawda
nadziej, e Zdrajcy i Gildia wymieni si wiedz magiczn po zawarciu przymierza,
a nie przed, ale
Tyvara wyprowadzi ci z gr, po czym pojedziesz do Arvice, by z powrotem doczy
do Ambasadora Kyralii. Aby zachowa w tajemnicy to, czego si o nas dowiedziae,
dostaniesz kamie blokujcy. Cho dla ashakich i Krla fakt, e kto bdzie chcia
przeczyta twoje myli wbrew twojej woli, moe okaza si politycznie niekorzystny,
mog zechcie sprbowa, jeli dziki temu dowiedzieliby si, jak nas znale.
Zaprowadzilibymy ci prosto na przecz prowadzc do Kyralii, ale o tej porze roku,
gdy ichani postpuj mielej w poszukiwaniu jedzenia, podr przez gry jest zbyt
niebezpieczna. Utkwia w nim swoje jasne oczy. Czy podejmiesz si tego zadania?
spytaa.
Skin gow.
Z radoci.
Dobrze. Mam dla ciebie co jeszcze.
Wzia do rki ma, lec na jej kolanach torebk, ktrej wczeniej nie zauway.
Poluzowaa sznurek, odwrcia j do gry dnem i na jej do wypad gruby, masywny
piercie. Obrczka bya zota, lecz w surowym stylu, jak gdyby zrobiona z gliny przez
dziecko. Osadzony by w niej ciemnoczerwony klejnot.
Dawno temu dostaam go od twojego ojca. W zasadzie sama powiedziaam mu, jak
go zrobi. Oczywicie ju nie dziaa.
Po plecach Lorkina przebieg dreszcz, a serce na chwil przestao bi. Zrobi go mj
ojciec! Obraca go w palcach, a kamie poyskiwa, odbijajc wiato. Czyby wiedzia,
jak tworzy kamienie? Na pewno nie. Po chwili odpowied staa si oczywista. To musi
by krwawy klejnot. Nagle dotary do niego zwizane z tym fakty, zupenie jakby kto go
spoliczkowa.
Przez cay czas si komunikowalicie!
Zarala kiwna gow. Jej wzrok by zamglony.
Tak. Przez jaki czas.
Wic wiesz, dlaczego tu nie wrci!
Jeeli kiedykolwiek podj tak decyzj, to nigdy mnie o niej nie poinformowa.
Westchna. Wiem, e wrci do domu ze strachu przed najazdem ichanich, i nie
popieraam jego postanowienia. Nie wierzyam, e niebezpieczestwo jest realne.
Pniej zawsze znajdowao si co, co uniemoliwiao mu opuszczenie Kyralii.
A umowa z nim dotyczya nie tylko wyszej magii i uwolnienia w zamian za uzdrawianie.
Pokrcia gow. Nigdy nie byam w stanie speni jednej rzeczy, do ktrej si
zobowizaam. Podobnie jak on, prbowaam opanowa sytuacj znacznie trudniejsz,
ni si spodziewaam. Po mierci mojej crki przestaam si z nim kontaktowa.
Wiedziaam, e po czci ponosz win za jej mier, bo wymagaam od niego zbyt
wiele i zgodziam si da zbyt wiele w zamian.
Stara Krlowa wzia gboki wdech i wypucia powietrze. Jej wte ramiona uniosy si
i opady.
Oboje bylimy modymi idealistami i porwalimy si na wicej, ni moglimy dokona.
Wierz, e chcia wrci. Moi ludzie nie zgadzali si co do tego i nie potrafiam ich
przekona, e jest inaczej, nie przyznajc si do tego, w czym sama zawiodam.
Wycigna rce i obja palcami donie Lorkina, zamykajc jego palce na kamieniu.
Ponad splecionymi domi spojrzaa na niego z powanym wyrazem twarzy.
Wysanie ci do Kyralii w pewnym stopniu bdzie wizao si z tym, na co si
zgodziam. Mam tylko nadziej, e w przeciwiestwie do twojego ojca doyj chwili,
gdy bd moga dotrzyma obietnicy. A teraz id. Pucia jego donie i wyprostowaa
si. Tyvara jest ju gotowa, a noc jest pogodna. Uwaaj na siebie.
Wsta z miejsca i ukoni si z powaaniem. Potem opuci za Tyvar sal i miasto, ktre
chcia uczyni swoim domem na duej ni kilka krtkich miesicy.

ROZDZIA 24
SPOTKANIE
Konie wiozce ich na skarp byy niskie i krzepkie. Dannyl by pewien, e szorowaby
stopami po ziemi, gdyby grzbiet jego wierzchowca nie by tak szeroki. Zwierz nieczsto
nosio ludzi, poniewa rzadko ktokolwiek podrowa na ziemie Duna lub na bardziej
suche tereny. Te konie byy bardziej przyzwyczajone do przewoenia ywnoci i innych
zapasw.
Powozy byy zbyt szerokie na wsk drog, ktra wia si i zakrcaa pod ktami
uniemoliwiajcymi manewrowanie pojazdami. Wysokie zbocze byo tak blisko, e
Dannylowi zdarzao si zahacza o skaln cian butem. Jego drugi but zwisa nad
niemal pionowym klifem, schodzcym w d ku drodze lub odlegemu dnu doliny.
Cho nie mia lku wysokoci, cige zagroenie w czasie podry nad takim urwiskiem
wywoywao u niego rozdranienie. Achati zaciska zby i niezachwianie wpatrywa si
w biegnc przed nimi drog. Tayend za, mimo e nie mg ratowa si magi, w razie
gdyby si zelizgn lub jego ko si potkn, zdawa si w ogle tym nie przejmowa.
Zalet ryzykownej podry po tak odsonitych drogach byy widoki. Pocztek trasy
lea mniej wicej w poowie dugoci doliny, ktrej szerszy koniec rozciga si przed
nimi, podzielony na pola. Na ich krawdziach widoczne byy skupiska domw. Zielony
ld oddzielony by od bkitu oceanu bladym pasmem szarego piasku. Dalej dolina
zwaa si, w miar jak faliste klify biegy coraz bliej siebie. Wszystko to przecinaa
wstka wody, byszczca odbijanymi od powierzchni promieniami soca.
Spojrzawszy przed siebie, Dannyl dostrzeg kilka osb stojcych przy nastpnym
zakrcie. Jedynie w miejscach, gdzie zawijaa si w cakowicie przeciwnym kierunku,
cieka rozszerzaa si na tyle, by podrujcy ni mogli si min. Czekajcy na nich
ludzie z pewnoci pochodzili z plemion Duna: szczupli, o szarym odcieniu skry
i ubrani jedynie w przewizane w pasie kawaki materiau. Na ramionach nieli due
worki.
Zbliywszy si do nich, przewodnik ich pozdrowi. Czonkowie plemienia nie byo
wrd nich kobiet nie odpowiedzieli ani si nie poruszyli. By moe w jaki sposb
odwzajemnili pozdrowienie, gdy przewodnik umiecha si, gdy skrci i ruszy wzdu
kolejnego odcinka drogi. Nastpnie zakrt pokona Achati, jednak na jego twarzy nadal
malowaa si ta sama ponura determinacja, ktr wyraa, od kiedy rozpoczli
wspinaczk. Dannyl umiechn si do mczyzn, gdy ich mija. W odpowiedzi utkwili
w nim obojtny wzrok, niewyraajcy ani wrogoci, ani yczliwoci. Zastanawia si, czy
odczuwali tak sam ciekawo wobec niego, jak on w stosunku do nich. Czy
kiedykolwiek ich ziemie odwiedzali jacy Kyralianie? A moe magowie Gildii?
Moliwe, e jestem pierwszy.
Spojrza za siebie i zobaczy umiechnitego Tayenda, gdy jego wierzchowiec skrci za
Dannylem. Elyczyk dostrzeg, e Dannyl mu si przyglda, i szeroko si umiechn.
Ekscytujce, prawda?
Dannyl nie mg powstrzyma umiechu. Kiedy znw si odwrci, ogarna go fala
sympatii dla byego ukochanego. Traktuje ycie jak jedn wielk przygod. Brakuje mi
tej jego cechy.
Ju prawie jestemy na miejscu doda Tayend.
Podnisszy wzrok, Dannyl zauway, e nastpny odcinek drogi jest krtki. Serce na
moment zamaro mu w piersi, gdy zobaczy, jak przewodnik skrca w prawo i znika za
zakrtem. Achati pody za nim, po czym przysza kolej Dannyla.
Po caym dniu jazdy zmiana otoczenia bya tak gwatowna, e poczu si
zdezorientowany. Nagle z powrotem pojawi si przed nim horyzont. Teren by tak
paski, e midzy Dannylem a lini, gdzie szara ziemia spotykaa si z niebem, nie byo
niczego.
Niczego oprcz caej masy namiotw, poprawi si w mylach, gdy jego ko skrci za
wierzchowcem Achatiego. Nawet wtedy skupisko prowizorycznych domw zlewao si
z kolorem ziemi. Wygldao jak kbowisko tkanin i supkw.
Gorco tu powiedzia Tayend, zrwnujc si z Dannylem. Jeli to jest zima, to
ciesz si, e nie przyjechalimy latem.
Musielimy dotrze na pnoc a na wysoko Lonmaru odpar Dannyl. Rnica
midzy porami roku nie jest tam tak widoczna jak na poudniu. Na ziemiach Duna moe
by tak samo.
Nie dodawa ju, e dzie zblia si ku kocowi i upa przy wiszcym nisko na niebie
socu nie dawa si tak we znaki jak w poudnie. Powietrze w Lonmarze byo suche, ale
miao tam inny smak.
Py, pomyla. Wia prosto w twarz, drobniejszy od piasku, ktry w Lonmarze dostawa
si w kad szczelin. Ciekawe, czy wystpuj tu takie same gwatowne burze
piaskowe.
Granica skupiska namiotw znajdowaa si kilkaset krokw od urwiska. Gdy jedcy si
zbliyli, Duna przystanli, by si im przyjrze. Przewodnik powtrzy pozdrowienie, po
czym zatrzyma konia kilkanacie krokw od obserwujcych ich osb.
Ludzie ci przybyli tu, by pomwi z plemionami powiedzia niszym i penym
szacunku tonem. Kto ma Gos?
Dwch mczyzn wskazao luk pomidzy namiotami. Przewodnik podzikowa
i skierowa tam wierzchowca. Achati, Dannyl i Tayend podyli za nim. Co kilkanacie
namiotw przewodnik powtarza pytanie i za kadym razem kierowa si w stron
wskazan przez Duna.
Wkrtce z kadej strony otaczay ich namioty. Dannyl nie by w stanie zorientowa si,
gdzie obz si koczy. Niektre namioty byy postrzpione i mocno poatane. Inne
wyglday na nowsze. Wszystkie pokrywa szary py. Byy podobnych rozmiarw
i wygldao na to, e zamieszkiway je due rodziny, od maych dzieci po starcw,
ktrych ciaa pokryway zmarszczki. Kady by czym zajty gotowaniem, szyciem,
tkaniem, rzebieniem, praniem, napraw namiotw wszystko jednak wykonywano
powoli i solidnie. Niektrzy przerywali zajcia, by przyjrze si przejedajcym. Inni
sobie nie przeszkadzali, jakby gocie w ogle ich nie interesowali.
Zacza za nimi poda grupa dzieci. Szybko ich przybywao, lecz cho chichotay,
rozmawiay i wskazyway ich palcami, to nie psociy ani nie haasoway.
Do czasu gdy znaleli to, czego szukali, soce zniyo si ku horyzontowi. Przed
namiotem, ktry nie wyrnia si spord innych, na lecym na ziemi kocu w krgu
siedzieli ze skrzyowanymi nogami starcy. Przewodnik zsiad z konia.
Ci ludzie przybyli tu, by pomwi z plemionami powiedzia, wskazujc na Achatiego,
Dannyla i Tayenda. Chcieliby zada kilka pyta. Kto ma Gos? Kto moe
odpowiedzie na pytania?
Dzi my jestemy Gosem odpar jeden ze starcw. Wsta, patrzc kolejno na
zsiadajcego z konia przewodnika, a potem na Achatiego, Dannyla i Tayenda, ktrzy
poszli w jego lady. Kto zadaje pytania?
Przewodnik odwrci si i skin na Achatiego.
Przedstawcie si poinstruowa cicho. Kady po kolei.
Achati wystpi naprzd.
Ashaki Achati powiedzia. Doradca Krla Amakiry i towarzysz tych ludzi.
Dannyl stan obok niego i kyraliaskim zwyczajem pochyli gow.
Ambasador Dannyl z Gildii Magw w Kyralii.
Tayend poszed w ich lady i z gracj si ukoni.
Ambasador Tayend z Elyne. To dla mnie prawdziwy zaszczyt.
Starzec wymieni spojrzenia z towarzyszami, ktrzy skinli gowami. Zrobili w krgu
miejsce dla przybyszw.
Usidcie zaproponowa.
Przywielimy dary rzek Achati. Podszed do sakw przytroczonych do sioda i wyj
z nich pakunek, po czym wrci i usiad w rodku krgu.
Znasz nasze zwyczaje zauway mwca. I ich przestrzegasz. Doda z nutk
ironicznego zaskoczenia.
Jeden z pozostaych starcw sign po pakunek i otworzy go. Wewntrz znalaz
misternej roboty noe, szkatuk, w ktrej znajdowaa si szklana soczewka, rolk
dobrej jakoci papieru i zestaw do pisania skadajcy si z pira i atramentu. Starcy
wydali z siebie pomruk zadowolenia. Ze sposobu, w jaki podawali sobie przedmioty,
wida byo, e ich przeznaczenie jest im znane, mimo e nieatwo byo je znale wrd
plemion Duna. Mwca skin gow.
Zadajcie pytania. Bdcie wiadomi tego, e moemy nie odpowiedzie na nie od
razu. Moemy te nie odpowiedzie w ogle.
Achati spojrza na Dannyla i skin gow. Ambasador przebieg mylami wszystkie
sposoby poprowadzenia rozmowy z Duna, jakie rozwaa w czasie podry.
Wiele lat temu podjem si pewnego zadania zacz. Chciaem spisa histori
magii. Szukaem odpowiedzi na liczne pytania dotyczce zarwno zamierzchych, jak
i niedawnych wydarze i westchn odpowiedzi doprowadziy mnie do kolejnych
pyta.
Kilku starcw lekko si umiechno, syszc te sowa.
Najbardziej zastanawiajcym odkryciem, jakiego dokonaem, by fakt, e wiele setek
lat temu mj lud posiada przedmiot zwany kamieniem magazynujcym.
Przechowywano go w Arvice, dopki jeden z magw nie ukrad go w przypywie
chciwoci lub szalestwa. Zapisy z tamtych czasw wskazuj, e go uy, by moe gdy
doszo do konfrontacji ze cigajcymi go ludmi, by moe przez pomyk, a moe
nawet celowo, aby stworzy pustkowie graniczce z grami pomidzy Sachak
a Kyrali.
Wszyscy starcy pokiwali gowami.
Znamy to pustkowie powiedzia przywdca.
Moje pytania s nastpujce Czym by ten kamie magazynujcy? Czy istnieje ich
wicej? Czy do dzi przetrwaa wiedza na temat ich wytwarzania? Jeeli tak, to w jaki
sposb kraj moe obroni si przed uyciem takiego kamienia?
Mwca zamia si.
Wiele masz pyta.
To prawda przyzna Dannyl. Powinienem si ograniczy?
Moesz pyta, ile chcesz.
To wietnie. Dannyl umiechn si z wdzicznoci. O wiele chciabym zapyta.
Przede wszystkim o magiczne klejnoty. Oczywicie nie o tajniki ich tworzenia. Mimo to
stanowi dla mnie nowy rodzaj magii. Jakie s ich moliwoci? Jakie ograniczenia?
Tropiciel Duna, Unh, powiedzia mi, e Zdrajcy skradli wam cz tej wiedzy. Jak wiele
wiedz?
Starzec spojrza na Achatiego.
Na to pytanie i ty chciaby pozna odpowied.
Achati kiwn gow.
Oczywicie. Jeli jednak chcesz rozmawia tylko z Dannylem, odejd.
Starzec unis brwi. Spojrza na kadego ze swoich wspplemiecw. Nie dali adnego
widocznego dla Dannyla znaku, ale w jaki sposb przekazali mwcy swoje odczucia.
Gdy ten spojrza na ostatniego z nich, podnis wzrok ku Dannylowi.
Czy to wszystkie pytania, jakie chciae zada?
Dannyl skin gow, po czym krzywo si umiechn.
Chyba e odpowiedzi zrodz kolejne.
Musimy porozmawia i zdecydowa, jakich odpowiedzi ci udzieli odpar
mczyzna. Na niektre pytania odpowiedzie moe tylko Stranik Wiedzy, ktry
jednak moe nie zgodzi si z tob pomwi. W trakcie oczekiwania przenocujcie
w namiocie dla goci.
Dannyl spojrza na Achatiego, ktry skin gow.
Bdziemy zaszczyceni. I gboko wdziczni odpowiedzia Dannyl.
Starzec zawoa, a z namiotu popiesznie wyszed mody mczyzna.
Gan was zaprowadzi powiedzia mwca, wskazujc nowo przybyego.
Achati, Dannyl i Tayend wstali i doczyli do przewodnika, ktry ruszy w las namiotw.
Pnym popoudniem soce owietlao chodnym blaskiem ogrody Gildii. Drzewa
i krzewy rzucay gbokie cienie, Sonea musiaa wic chwil szuka awki, ktra jeszcze
staa w socu. Na szczcie w ogrodzie byo niewielu magw, gdy powietrze wci
jeszcze miao w sobie zimow rzeko. Przez szaty wyczuwaa chd drewnianych
desek.
Od dwch dni nie rozmawiaa z Dorrienem. Poprzedniego wieczoru przyjechaa do
lecznicy tak pno, by jego ju nie byo. Zdawaa sobie spraw, e to tchrzostwo.
Ale nie wiem jeszcze, co mu powiedzie. Wiedziaa, e powinna da mu do
zrozumienia, e nie moe ich czy nic poza przyjani. Ale na pewno zauway, e to
tylko wymwka. Nie moe to co innego ni nie bdzie. Bdzie si domaga, by
przyznaa, e nie czuje do niego tego, co on do niej. A jeli to powiem, wyczuje moj
niepewno i wtpliwoci.
Kiedy si nad tym zastanawiaa, odczuwaa zdradzieckie pragnienie, cho nie bya
pewna, skd si ono bierze. Moe po prostu pragn towarzystwa. Kogo, do kogo bd
wraca. A moe po prostu brakowao jej kontaktu fizycznego?
Tyle zostao z przekonywania Rothena, e nie chc mie ma. A jednak nie chc.
Towarzystwo i podanie to nie wszystko w takim zwizku. Potrzeba jeszcze mioci.
Romantycznej. I tutaj pojawia si wahanie. Czy kocham Dorriena? Nie wiem. Na pewno
bym wiedziaa, gdyby tak byo. Moe dla starszych osb to nie jest tak oczywiste.
Kolejnym wedug niej niezbdnym elementem by szacunek i to najbardziej j martwio.
Dorrien jest onaty. Gdyby z mojego powodu nie dochowa wiernoci Alinie, straciabym
do niego szacunek. I do siebie.
Kiedy wyobrazia sobie, jak mu to mwi, poczua tak niech przed zepsuciem
wszystkiego, e zacza wtpi we wasne wtpliwoci. Jak moga nie by pewna, czy
go kocha, a jednoczenie tak niechtnie przekreli wszystkie moliwoci uczucia
midzy nimi?
Tak bardzo chciaabym porozmawia o tym z Rothenem. Wiedziaa, e by tego nie
pochwala. Ale jednoczenie daby jej do zrozumienia, by moe niebezporednio, e to
z wasnej winy przegapia szans na zwizek z Dorrienem. Zdenerwowaby si, e
midzy Dorrienem a Alin si nie ukada.
Chciaabym, eby Dorrien po prostu zabra on z powrotem do wioski, pomylaa, po
czym od razu poczua si winna. Przynajmniej Alina byaby szczliwsza, dodaa, nie
mogc si powstrzyma. Po pewnym czasie Dorrien te. Zawsze czu, e to tam jest
jego miejsce.
Co prawda znakomicie przystosowa si do ycia w miecie. Moe wcale nie by tak
mocno zwizany ze wsi, jak zawsze twierdzi. Cae szczcie, bo ogromnie
potrzebowaa jego pomocy w poszukiwaniu Skellina.
Ale czy na pewno potrzebowaa? Wikszoci spraw i tak zajmuje si Cery. Kilku
magw nigdy nie mogoby si rwna z siatk szpiegw Zodzieja. Mimo wszystko
potrzebuj kogo, kto pomoe mi schwyta Skellina tym bardziej e ucieka Lorandra.
Nie mog pozwoli, by nasze uczucia uniemoliwiy nam schwytanie dzikich.
A unikanie rozmw z Dorrienem na pewno w tym nie pomoe.
Cienie byy ju tak dugie, e soce padao tylko na jej ramiona. Wstaa
z westchnieniem i posza w kierunku prowadzcej wzdu Uniwersytetu cieki. Rwnie
dobrze mogabym z tym cakowicie skoczy. Dotara do cieki i ruszya ku frontowi
budynku. Jeli teraz wyjdzie, do jej zmiany zostanie jeszcze godzina lub dwie. Mnstwo
czasu, eby rozwiza spraw.
Oczekiwanie na powz i podr do lecznicy trway duej ni zwykle. Gdy sza
korytarzem do sali, w ktrej pracowa Dorrien, serce bio jej odrobin za szybko.
Zapukaa do drzwi i wzia gboki wdech, gdy si otworzyy.
Czarny Magu Soneo odezwa si za ni nieoczekiwany gos. Zanim odwrcia si,
by zobaczy, kto to, dostrzega twarz Dorriena maloway si na niej zarwno nadzieja,
jak i poczucie winy. Sta za ni mody Uzdrowiciel niemiay Lonmarczyk, ktry po
ukoczeniu nauki i przed powrotem do domu postanowi zdoby dowiadczenie w pracy
ze zwykymi ludmi.
Tak?
Mczyzna ukoni si, poda jej zoon kartk zapiecztowan woskiem, po czym zala
si rumiecem i popiesznie odszed.
Zamaa piecz i przeczytaa list. Kiedy czytaa instrukcje Ceryego, po jej plecach
przebieg dreszcz wyczekiwania, cho takie wiadomoci do tej pory zawsze przynosiy
zawd. Odwrcia si do Dorriena, ktry przyglda si jej z uwag.
Koniec pracy na dzi, Dorrienie powiedziaa. Ale lepiej przepro Alin, e nie
bdzie ci na obiedzie. Mamy co do zrobienia w miecie.
Zaczekajcie tu.
Cho mczyzna, ktrego Zodziej zwany Enk wysa, by zaprowadzi ich na miejsce
spotkania, by niski i szczupy, biy od niego chd i skuteczno, ktre oniemielay Lili
jeszcze bardziej ni wielki ochroniarz Ceryego.
Jest w nim co niepokojcego, pomylaa. Zapewne zrobiby wszystko, co kazaby mu
szef, i nie miaby adnych skrupuw. adnych.
Zaprowadzi j, Anyi, Ceryego i Gola do czciowo zrujnowanego magazynu na jednym
z mniej uywanych nabrzey. Anyi zapewnia j, e w pobliu byo wicej ludzi
Ceryego, ktrzy trzymali si w pewnej odlegoci od nich. Poszukaj miejsc, z ktrych
bd mogli wszystko obserwowa i szybko dotrze do Ceryego, gdy bdzie
potrzebowa pomocy.
Gdzie mamy si ustawi? spytaa Anyi. Popatrzya w gr. Szkoda, e nie
moemy tam wej.
Lilia podya za jej wzrokiem. Szkielet magazynu by odsonity, a ogromne belki
sprawiay wraenie na tyle solidnych, by budynek wytrzyma jeszcze sporo czasu.
W jednym jego kocu znajdowao si kiedy pitro na antresoli, z caym rzdem okien,
jednak deski podogowe sprchniay lub zostay rozebrane. Zrozumiaa, dlaczego
zdaniem Anyi by to dobry punkt obserwacyjny. Okna wychodziy na pozosta cz
dokw.
Przez okna wpada blask ksiyca, przez co trudno byo dostrzec szczegy ciany.
Przysoniwszy oczy, zobaczya, e jedna z duych belek biegnie wzdu cegie i kiedy
opieraa si na niej podoga.
Mylisz, e daoby si przej po tej belce? spytaa Lilia.
Anyi podesza bliej i wzruszya ramionami.
Proste. Spojrzaa na Ceryego i Gola. A wy?
Cery spojrza na ni i umiechn si.
Chyba dam rad. Gol?
Pewnie tak. Ale jak tam wejdziemy?
Z pomoc Lilii bez problemu powiedziaa Anyi.
Lilia przeniosa wzrok z Anyi na Gola i powstrzymaa umiech. Nie po raz pierwszy
zauwaya midzy nimi nutk wspzawodnictwa. Podesza za Anyi do ciany, na ktrej
znajdoway si okna pierwszego pitra. Anyi odwrcia si i zapaa j za ramiona.
Do dziea, Lilio.
Stworzywszy magiczny dysk pod stopami, dziewczyna uniosa si z Anyi na wysoko
belki. Anyi wesza na belk z szerokim umiechem na twarzy. Lilia wrcia na d.
Cery wzruszy ramionami i zapa j za rce. Uniosa go na belk, a gdy bezpiecznie na
niej stan, trzymajc si dla rwnowagi ramy najbliszego okna, ponownie wrcia na
d.
Gol spojrza szeroko otwartymi oczami najpierw na ni, potem w gr na Ceryego.
Zrobi krok w ty, rozkadajc rce.
Ja nie
Wa, Gol nakaza krtko Cery. Lilia popatrzya w gr. Przez ram okna Cery
wyglda na zewntrz budynku.
Usyszaa, jak Gol robi krok naprzd, i z powrotem si do niego odwrcia. Znw si
waha. Z zewntrz dobieg ich odgos krokw.
Ju! sykn Cery.
Kto nadchodzi.
Lilia postpia naprzd i zapaa Gola za ramiona, majc nadziej, e nie bdzie
protestowa ani nie krzyknie ze strachu. Unieli si oboje. Na szczcie tylko cicho
mrukn z zaskoczenia. Gdy tylko przesuna si w miejsce, gdzie mg zapa si
solidnego wspornika, natychmiast obj go ramionami.
Kiedy sama stana na belce, rozszerzya dysk, tworzc otaczajc wszystkich
niewidzialn tarcz.
Drzwi na dole stany otworem. Do rodka weszo trzech mczyzn.
Cisza powiedzia jeden z nich. Naoliwili zawiasy.
Na to czy na inne spotkanie?
Nikt nie odpowiedzia, wszyscy trzej za rozejrzeli si po magazynie. Jeden spojrza
nawet w gr na okna, ale najwidoczniej nikogo nie zauway. Pewnie czciowo
olepia go ksiyc, tak jak nas przedtem.
Mczyni wyszli. Lilia wypucia wstrzymywane powietrze i podesza do okna.
W otworach ju od dawna nie byo szyb ani ram. Wyjrzaa na zewntrz i serce zamaro
jej w piersi. Do nabrzea przycumowana bya d rybacka. Trzej mczyni, ktrzy
sprawdzili magazyn, szli w kierunku dwch par osb. Pierwsz z nich tworzyli szczupy,
starszy mczyzna, prawdopodobnie Enka, i ich przewodnik.
Obok stali otyy, dobrze ubrany mczyzna oraz szczupa kobieta, ktra w wietle
ksiyca wygldaa pikniej ni za dnia. Lilia poczua, jak jej serce si rozpala.
Naki! W kocu j znalazam!
Za nimi stali kolejni mczyni. Nie wiedziaa, czy byli to ludzie Enki, czy Zodzieja, ktry
by z Naki.
To nieistotne, pomylaa. Nie s magami. Nie mog mnie powstrzyma. Postawia nog
na parapecie i przystana.
Id usyszaa z boku szept. Odwrcia si i zobaczya, e Anyi przesuna si na
belce i stana koo okna. Cery mwi, eby nie zapomniaa chroni Enki i jego
pomocnika.
Lilia kiwna gow z wdzicznoci, po czym zaczerpna magii i posaa j w dwch
kierunkach, tak by otaczaa sprzymierzecw Ceryego i Naki. Wspia si na parapet,
przykucajc, by przecisn si pod poprzeczn belk, i wysza na zewntrz.
Nikt nie zauway, jak opuszczaa si na ziemi, ale Naki rozgldaa si wokoo,
wyczuwajc barier, ktra zderzya si z jej wasn tarcz. wietnie, pomylaa Lilia.
Jest w stanie si ochroni. Opucia oson. Co j jednak niepokoio w zwizku
z tarcz Naki. Ruszya w kierunku zebranych, czciowo ukrywajc si za trzema
mczyznami, ktrzy wczeniej sprawdzali magazyn.
Jest tu inny mag ostrzegajcym tonem powiedziaa Naki.
Wszyscy natychmiast zaczli si rozglda i szybko zauwayli Lili. Trzej mczyni
rozdzielili si, cofajc si ze strachem i niepewnoci, gdy przechodzia midzy nimi.
Naki powiedziaa Lilia, po czym si umiechna. Przyjacika wpatrywaa si w ni
z zaskoczeniem wymalowanym na twarzy. Dobrze ci widzie. W jakie kopoty tym
razem si wpakowaa?
Lilia. Naki wypowiedziaa jej imi bez ladu nienawici czy oskarenia w gosie,
dziki czemu Lilia poczua ulg. W jej gosie nie byo jednak uczucia.
Po co tu przysza?
eby ci pomc.
Naki wypucia przez tarcz bysk wiata.
Jak widzisz, nie potrzebuj twojej pomocy.
Lilia wpatrywaa si w przyjacik i uwiadomia sobie, co nie dawao jej spokoju. Ma
racj. Nie potrzebuje mojej pomocy. Moe posugiwa si magi. W jaki sposb
usuna blokad lub zrobi to kto inny. To dlatego co mi nie pasowao w jej tarczy
nie powinna mc jej postawi. A wtedy uderzyo j rzeczywiste znaczenie sw Naki.
Ona nie chciaa ratunku.
Praca dla Zodzieja jej odpowiada. Pewnie znikna celowo. Chyba e? Lilia
postanowia podj pewne ryzyko. Sprbowaa komunikacji mentalnej z nadziej, e nie
usyszy jej aden mag w Gildii.
~ Czy kto ci szantauje?
Naki rozemiaa si.
Nie, ty tpa idiotko. Planowaam to od pocztku: wyrwa si Gildii, wszystkim jej
zasadom i tamszcym osdom, i robi, co mi si ywnie podoba.
Jej spojrzenie przepeniaa nienawi. Lili przeszyo znajome poczucie winy, ale nie
odwrcia gowy. Nie zabiam jej ojca, powtarzaa sobie. Nie ma powodu, eby mnie
nienawidzi. Ale niepewno pozostaa. Naki najwyraniej nie chciaa ratunku. Co mam
teraz zrobi?
Naki amaa prawo chocia bya tego wiadoma. Przypominanie o tym nie przekona
jej do powrotu do Gildii. Moe jednak zrobi to, jeli si dowie, e ciga j Skellin.
Potrzebowaaby wtedy opieki Gildii. Chyba e A co jeli Naki chce zacz pracowa
dla kolejnego Zodzieja? Lilia zdaa sobie spraw, e musi sprbowa innego podejcia.
Takiego, jakie przemwi do charakteru Naki.
Naprawd jeste wolna? spytaa Lilia. Znaczco spojrzaa na grubego Zodzieja.
Naki umiechna si. Najwyraniej spodziewaa si takiego argumentu.
Jak najbardziej. Bardziej, ni byabym w Gildii.
Ale jak dugo? zapytaa Lilia. Jeste cigana. Nie przez Gildi. Przez potnych
dzikich magw.
To wietnie. Naki wzruszya ramionami. Napijemy si i wymienimy
dowiadczeniami.
Nie bd zainteresowani pogawdkami powiedziaa Lilia, rozdraniona tym, e Naki
nie dostrzega niebezpieczestwa. Zmusz ci, eby im przekazaa wiedz z ksiki,
a potem ci zabij.
Dziewczyna zmarszczya brwi.
Z ksiki? Od strony magazynu dobieg je przeszywajcy gwizd; Naki spojrzaa
w jego kierunku, po czym znw odwrcia si do Lilii. Masz na myli czarn magi?
Naprawd mylisz, e bym ich tego nauczya?
Co zaczo uderza w tarcz, ktr Lilia otoczya sprzymierzecw Ceryego.
Spojrzaa w bok i zobaczya, e bdcy przyjacielem Ceryego Zodziej i jego towarzysz
prbuj wydosta si poza barier. Po chwili dostrzega, e gruby Zodziej i jego ludzie
odsuwaj si w kierunku odzi rybackiej. Majc nadziej, e nikt ju nie moe
zaszkodzi Ceryemu i jego ludziom, opucia tarcz, ktr wok nich wzniosa.
Naki sza w kierunku Lilii. Cienie sprawiay, e jej umiech wyglda niczym grymas
szaleca.
Wiesz Przechylia gow, a na jej twarzy pojawio si zamylenie. Za
odpowiedni cen praca z dzikimi magami mogaby by kuszca.
Dzielio je kilka krokw. Spojrzenie Naki byo drapiene i niebezpieczne. Lilia
zorientowaa si, e zacza si wycofywa i wzmacnia swoj tarcz.
Nie zrobiaby tego.
Oczywicie, e nie. Nie byoby to zbyt mdre, prawda? Narobiabym sobie
potencjalnych wrogw, dorwnujcych mi moc.
Dorwnujcych ci Lilia przestaa si cofa. Nauczya si czarnej magii tego
wieczoru!
Nie. Usta Naki rozszerzyy si w brzydkim, penym zadowolenia z siebie umiechu.
Nauczyam si, jeszcze zanim si poznaymy.
Rozoya palce i cisna w tarcz Lilii magiczne uderzenie. Nie by to ostrony atak
z lekcji sztuk walki. Odepchn Lili, ktra musiaa popiesznie zaczerpn znacznie
wicej mocy ni kiedykolwiek, by utrzyma barier.
Te powinnam zaatakowa. Przypomniaa sobie lekcje. Tarcza wymagaa wikszej
iloci mocy ni uderzenie. Jeeli obie walczce osoby maj podobn moc, przegra ta,
ktra czciej si osania. Ale to przecie Naki. A jeli zrobi jej krzywd? A jeli j
zabij?
Najwyraniej Naki nie podzielaa tych wtpliwoci. Lilia syszaa w mylach jej sowa.
Nauczyam si, jeszcze zanim si poznaymy. A zatem Naki wiedziaa, e zawarte
w ksice instrukcje zadziaaj. Wiedziaa, e zrujnuje Lilii ycie. Lilia czua, e serce
w niej zamiera na t myl. Dlaczego Naki tak postpia? eby zrzuci na kogo cz
odpowiedzialnoci za przestpstwo? A to z kolei oznaczao, e w dniu mierci Mistrza
Leidena Lilia nie bya jedyn znajc czarn magi osob w domu.
Ale przecie nie zabiaby swojego ojca
Kto jeszcze mg to zrobi? Nagle Lilia postanowia, e musi si dowiedzie
a sposobem na to byo jedynie schwytanie Naki, tak aby Czarny Mag Sonea moga
przeczyta jej myli. Albo ja. Ja mog przeczyta jej myli.
Moga do tego doprowadzi, walczc z Naki. Ostronie. Nigdy nie dowie si prawdy,
jeeli Naki umrze. Zaatakowaa wic. Z pocztku uderzenia byy mizerne w porwnaniu
z tym, co robia rywalka, ta za miaa si, Lilia zauwaya jednak, e szybko
przyzwyczaia si do uywania tak duych iloci mocy. Uderzenia Naki byy nieostrone,
co zaniepokoio Lili.
Skoro zna czarn magi od tak dawna, to czy wzmacniaa swoj moc? Nie posuyam
si czarn magi ani razu. Moja moc jest taka jak zawsze, w dodatku sporo
lewitowaam
Ogarna j fala paniki na t myl. Z caych si odepchna j od siebie. Cho czua, e
caa dry, dokadnie wymierzaa ciosy i zdoaa utrzyma tarcz. Po czci bawio j, e
Naki, mimo i bya najlepsza w sztukach walki, nie staraa si uy adnego podstpu
ani posuy si sprytem, ale rozbawienie mino, gdy zdaa sobie spraw, e
dziewczyna nie musiaa tego robi. Chciaa jak najszybciej zakoczy walk.
Nagle Lilia zaczerpna mocy i poczua, e traci siy. Ogarno j przeraenie
i niedowierzanie, gdy jej tarcza opada, i przygotowaa si na atak, ktry j zabije. Naki
wydaa z siebie okrzyk triumfu, lecz uderzenie nie nadeszo. Ku ogromnej uldze Lilii
dziewczyna przestaa atakowa i ruszya w jej kierunku.
Nie pobieraa magii, co? powiedziaa Naki, wycigajc rk i chwytajc Lili za
rami. Pokrcia gow. Tyle czasu bya na wolnoci i nigdy nie pobraa mocy.
Zawsze bya gupia i naiwna.
Popchnwszy Lili, odwrcia j i wykrcia jej rk za plecy. Zarwno rk, jak i rami
przeszy bl.
Skoro jeste taka sprytna, to dlaczego pracujesz dla Zodzieja? odpara Lilia.
Dlaczego to on nie pracuje dla ciebie?
Naki cicho si zamiaa.
Po prostu orientuj si w sytuacji.
Przesuna si, a Lilia poczua na szyi co zimnego i ostrego. Ktem oka dostrzega
wiato ksiyca odbite w ostrzu noa. Przez jej ciao przebieg dreszcz, kiedy zdaa
sobie spraw z zamiarw Naki, po czym w piersi poczua gboki, rozdzierajcy bl.
I tak mnie zabije. Przez cay czas miaam nadziej, e po prostu uwikaa si w jeden
z tych swoich szalonych planw. e to lekkomylno i e tak naprawd nie chce mnie
skrzywdzi. Ale ona mnie nie kocha. I prawdopodobnie nigdy nie kochaa.
Ma racj. Jestem gupia
Po chwili Naki szarpna Lili do tyu i pucia j. Lilia usyszaa trzask, gdy si
zachwiaa, potkna i upada na plecy.
Kto zakl w pobliu. Rozlegy si krzyki i odgosy biegncych osb. Rozejrzawszy si,
Lilia dostrzega pieszcych w jej kierunku Anyi, Gola i Ceryego. Z drugiej strony
nadbiega mag, szeleszczc czarnymi szatami.
Sonea?
Nie spojrzaa na Lili, lecz pobiega dalej. Odwrciwszy si, dziewczyna zobaczya, jak
Sonea pada na kolana obok lecej na nabrzeu Naki i chwyta jej gow. Przechylon
pod dziwnym ktem.
Patrzya, jak gowa Naki wraca powoli do naturalnej pozycji, a na twarz powracaj
kolory. Naki jkna i otworzya oczy. Spojrzaa na Sone i jkna ponownie.
Tak. To ja. Wyraz twarzy Sonei zmieni si z penego ulgi w ponury. Wstaa.
Chyba nie bdziesz chciaa mi podzikowa za uratowanie ycia.
Dziewczyna usiada i potara szyj.
Za co miaabym dzikowa? Prawie mnie zabia.
Sonea spojrzaa na ni, jakby chciaa jeszcze co powiedzie, ale zmienia zdanie.
Zapaa Naki za rk, postawia j na nogi i zwrcia si do Lilii.
Cery zapewni mnie, e teraz z wasnej woli wrcisz do Gildii.
Lilia podya za jej wzrokiem i zobaczya, e Cery, Anyi i Gol stoj tu za ni, wraz
z dwoma magami w zielonych szatach, ktrych nigdy wczeniej nie spotkaa.
Tak odpowiedziaa Lilia. Skoro j znalazam.
Anyi wycigna rk i pomoga Lilii wsta.
Niczego sobie nie zamaa? szepna.
Ucierpiaa tylko duma.
I chyba serce.
Lilia wbia wzrok w Anyi, ktra spojrzaa na ni wymownie i zrobia krok w ty.
Pewnie teraz wrcisz do Gildii. Wpadnij kiedy. Zawsze bdziesz mile widziana.
Lilia skrzywia si.
Chyba nie bd miaa zbyt wiele okazji do wizyt.
Umiech znikn z twarzy Anyi.
W takim razie my bdziemy musieli odwiedza ciebie.
Sonea w zamyleniu spojrzaa na kad z nich, po czym zwrcia si do Ceryego.
Musimy uci sobie ma pogawdk.
Umiechn si.
Jak zawsze. Z radoci zaczekam, a nie bdziesz za bardzo zajta, a Gildia
z pewnoci jak najszybciej bdzie chciaa odzyska t zgub. Wskaza na Naki.
Sonea obrzucia go spokojnym spojrzeniem.
W takim razie do zobaczenia.
Skin gow, cofn si i pomacha rk.
Dobranoc.
Gdy Sonea odesza, Anyi poklepaa Lili po ramieniu.
Lepiej, eby dobrze ci traktowali, bo sama ci stamtd zabior.
Dam sobie rad odpara Lilia, cho wcale nie bya tego taka pewna.
Kiedy doczya do Sonei, Naki i pozostaych magw, Cery, Gol i Anyi ruszyli w kierunku
magazynu. Po chwili Lilia uwiadomia sobie pewn rzecz. Zostawia ich przecie bez
osony
Jak zesza z tej belki? zawoaa za nimi.
Anyi zatrzymaa si i odwrcia.
Poradziam sobie lepiej ni reszta, i bez tylu przeklestw.
Po chwili znikna w cieniu, Lilia za zastanawiaa si, czy jeszcze kiedy zobaczy
swoj wybawicielk.

ROZDZIA 25
ODDAWANIE I ZATRZYMYWANIE
Otoczenie Azylu tak bardzo si zmienio, od kiedy Lorkin ostatnio podrowa t drog,
i zdawao mu si, e kto musia unie miasto w powietrze i posadzi w nowym
miejscu. Wszystko pokrywa nieg. Zalega w postaci gbokich zasp i okleja skaliste
zbocza. Z kadego nawisu i pogitych wiatrem drzew zwieszay si sople.
Gdy opucili miasto, Tyvara zasonia mu oczy i wyprowadzia go innym ukrytym
wyjciem przez dugi korytarz. Kiedy znaleli si na zewntrz, szli dolinami, a na
grzbietach gr omijali zdradziecki nieg, ktry zelizgiwa si pod ciarem stp.
Zmienili rwnie rodek transportu. Kade z nich miao zakrzywion na przedzie gadk
desk, na ktrej kocu przymocowane byy zapasy ywnoci i ktra suya za sanki.
Zjedanie byo przezabawne i zdecydowanie przyjemniejsze ni mozolne wciganie
sanek przez zaspy pod gr.
Powoli, lecz w staym tempie podrowali w ten sposb przez trzy dni. Kadej nocy
rozkadali materace, ktre stanowiy cz podrnego wyposaenia Zdrajcw, i spali
pod gwiazdami, ogrzewajc si za pomoc magii. Od czasu do czasu rozmawiali, gdy
nie uniemoliwiay im tego jazda na sankach lub przebijanie si przez niegi, ale w nocy
oboje byli na to zbyt zmczeni.
Trzeciego dnia, niedugo po wznowieniu podry, niebo ciemnio si i zacz miota
nimi wiatr. nieg pada coraz gciej, tworzc wirujc zason, ktra ograniczaa
widoczno do kilku krokw. Tyvara poprowadzia go ku wiodcej w d wskiej ciece
wzdu czoa urwiska a raczej naturalnego zagbienia w skale. Musieli nie sanki,
przez co zejcie byo jeszcze bardziej ryzykowne. Zastanawia si, dlaczego Tyvara si
nie zatrzymaa i nie znalaza im jakiego schronienia, eby przeczeka zamie, zanim
jednak zdy j zawoa i to zaproponowa, pojawia si przed nimi jaskinia.
W ciemnoci ruszyli naprzd. Tyvara zatrzymaa si, by stworzy kul wiata, ktra
rozjania wntrze jaskini majcej ksztat tunelu. Po jednej stronie znajdowaa si ciana
lodu. To pewnie przysypany nawis, pomyla Lorkin, podajc za Tyvar przez
jaskini. Podesza do paskiej powierzchni i odoya sanki. Lorkin pooy swoje obok
i odetchn z ulg.
Moemy tu zaczeka, a si przejani powiedziaa.
Lorkin zgodnie pokiwa gow. Gdy Tyvara rozoya materace, poczu, e poprawia mu
si humor. Przynajmniej mog wreszcie spdzi z sob troch czasu, kiedy jeszcze nie
s wyczerpani lub zajci podr. I odsun w czasie moment rozstania.
Usiad na materacu i zaj si podgrzewaniem wody, eby przygotowa troch raki.
Umiechna si, gdy poda jej kubek z parujcym napojem.
Jestemy na pocztku wikszej doliny, ktra cignie si do sachakaskich rwnin
oznajmia. atwo zejdziesz ni do drogi.
To znaczy, e ty dalej nie idziesz?
Spojrzaa na niego, a wyraz jej twarzy by nieprzenikniony.
Zgadza si.
A co potem? zastanawia si. Czy jeszcze kiedy si zobaczymy? Czy ona w ogle
bdzie za mn tskni? Zalaa go fala najrniejszych uczu: pragnienia, wtpliwoci,
alu, a nawet goryczy. Chcia w jaki sposb da im wyraz, ale przypomnia sobie, co
usysza od Chari na temat Tyvary. Nie chciaa zobowiza. Denie do zwizku tylko
by j odepchno.
Ja zacza. Da jej czas, by moga mwi dalej, ale zmarszczya brwi i zamilka.
Tak? zapyta. Denie do zwizku to jedno, ale nie pozwol jej na niekoczenie
tajemniczych zda.
Tyvara pokrcia gow.
Wiedziaam, e do tego dojdzie. Nie chciaam si do ciebie przywizywa, bo
wiedziaam, e jeli do tego dopuszcz, co mi ci odbierze.
Nagle nie mg powstrzyma umiechu. Podniosa wzrok i zmarszczya czoo.
Co ci tak bawi?
Ja te ci kocham powiedzia.
Wbia w niego wzrok, a na jej twarzy powoli pojawi si umiech.
Nie jestem w tym zbyt dobra, prawda?
Potrzsn gow.
Beznadziejna.
C To tyle. Ale z nas para. Poza tym, e nie jestemy par, bo ty wracasz do
domu, a ja ja te.
Jeeli w jaki sposb poczujesz si dziki temu lepiej, obiecuj, e wrc.
Wycigna do i pooya mu j na ustach.
Nie obiecuj.
Zaprotestowa, po czym wzi j za rk.
Nie obiecywa? Ja przynajmniej chciabym wiedzie, e nie wyldujesz z nikim
w ku, kiedy mnie nie bdzie.
Zamiaa si krtko.
Mimo naszych usilnych stara w odgrywaniu rl, ktre w innych spoecznociach
nale do mczyzn, my, Zdrajczynie, nie byymy w stanie dorwna im pod
wzgldem nikczemnoci. Chocia przyznaj, e z pewnoci znajdzie si kilka kobiet,
ktre przespayby si z kadym mczyzn w Azylu dodaa z grymasem na twarzy.
Spojrza na ni.
To nie bya obietnica.
Nie mog da ci wicej odpara.
Wzruszy ramionami i upi yk raki. C, przecie nie poprosiem jej o rk. Nie wiem
nawet, jak tutaj wygldaj takie zwyczaje. Kobiety wybieraj sobie mczyzn, wic to
pewnie ona powinna poprosi mnie.
Powiniene pobra ode mnie moc, zanim pjdziesz dalej powiedziaa cicho.
Spojrza na ni z zaskoczeniem.
Posuy si czarn magi?
Oczywicie. Nie widziae, bo nikt nie robi tego otwarcie, ale Zdrajcy, ktrzy nie s
magami, regularnie oddaj moc magom. Przed podr nie byo czasu, eby to zrobi.
Mam mnstwo dodatkowej mocy i z atwoci mog j uzupeni po powrocie. Nie
powiniene wraca do Sachaki bez uzupenienia swojego zapasu. Ashaki mog
podejrzliwie odnosi si do wdrujcego kyraliaskiego maga, ktry nie nosi swoich
szat. Mog ci rozpozna i wiedzc, gdzie przebywae, traktowa jak Zdrajc. Kamie
blokujcy czytanie myli uniemoliwi im odkrycie jakichkolwiek informacji na nasz temat,
jeeliby tego prbowali, ale nie powstrzyma ich to przed prbami zdobycia takich
informacji na inne sposoby. Pobranie ode mnie odrobiny mocy nie pokonuje ich na
dugo, ale moe wystarczy, eby im umkn, gdy nie bd si tego spodziewa.
Lorkin poczu, jak po jego plecach przebiega dreszcz. Odwrci wzrok, majc nadziej,
e nie byo po nim wida strachu.
Czy Czy ja Wolno mi j pobra? zapyta.
Oczywicie. W zasadzie to propozycja Krlowej. Zaproponowaa te, eby nauczy
si mierci kochankw.
Wbi w ni wzrok, po czym jego twarz zalaa fala gorca.
Z tob?
Umiechna si.
A jest tu kto jeszcze?
Ale Z pewnoci nie chciaa, eby j zabi, on za mia nadziej, e Krlowa nie
chciaa, by Tyvara zabia jego.
Tyvara umiechna si.
Nie martw si powiedziaa. Nazwa moe nie brzmi zachcajco, ale ta
umiejtno przydaje si nie tylko po to, eby kogo zabi lub wyczerpa jego moc. Dla
wikszoci par lub kochankw to znacznie przyjemniejszy sposb na oddawanie lub
pobieranie mocy.
Przy sowach znacznie przyjemniejszy uniosa brwi i teraz przygldaa mu si
niemiao i zachcajco swoimi ciemnymi oczami.
Serce zaczo wali mu w piersi. Mia nadziej, e dobrze zrozumia jej propozycj.
Mg jednak si myli
No wic? Mam ci nauczy?
Przytakn.
Mczyzna musi si kontrolowa, by doprowadzi kobiet do momentu, w ktrym
bdzie mg pobra od niej moc. Bdziesz w stanie to zrobi?
Umiechn si i ponownie przytakn.
W takim razie zaczynajmy lekcj.
Straci poczucie czasu, poznajc bardziej ni egzotyczny rodzaj magii. Zgodnie
z instrukcjami dostosowa si do cakowicie nowej wiadomoci mocy w swoim ciele
i miejsca, w ktrym miaa kontakt z jej moc. Gdy poczu, jak jej naturalna bariera
opada byo to uczucie fascynujce pod kadym wzgldem i prawie zapomnia
zaczerpn od niej energii.
Po chwili dostrzeg, jak bardzo przeduyo to dla niej ten moment i zrozumia, dlaczego
Evar nie przej si zbytnio, e jego moc zostaa cakowicie wyczerpana. Nagle
naprawd zapragn si dowiedzie, jak to jest oddawa swoj energi. Przesta
pobiera od niej magi, tumaczc sobie, e nie wie, jak wiele moe bezpiecznie
zaczerpn.
Ufasz mi? zapytaa, gdy ju ochona.
Gorliwie przytakn. Rozemiaa si, po czym nauczya go, dlaczego oddawanie mocy
byo przyjemniejsze od pobierania.
Mimo twardego i wskiego ka, chrapania Tayenda i nieustannej dranicej
obecnoci pyu w nosie i pucach Dannyl spa twardo i obudzi si, dopiero gdy soce
przelizgiwao si przez czciowo zamknite klapy namiotu. Wsta i wyszed na
zewntrz. Przed namiotem pooony by koc; strzepn z niego py i usiad, by przyjrze
si, co si dzieje w obozie.
Chwil pniej zza namiotu wyjrzaa kobieta, ktra popatrzya na niego, umiechna
si i znikna. Po pewnym czasie wrcia, niosc workowat torb z jedzeniem oraz
misk z wod. Do jedzenia dosta to samo, czym czstowa ich przewodnik owoce,
ktre uprawiano w lecym poniej kanionie, oraz suszone miso. Nie za wiele mona
tam wyhodowa i chocia zauwayem zwierzta domowe, nie widziaem, by roso tam
cokolwiek, co nadawaoby si do jedzenia.
Zastanawia si nad tym, w jaki sposb Duna z obozu zdobywaj jedzenie dla siebie
i zwierzt, dopki z namiotu nie wyszli jego dwaj towarzysze. Obaj zamrugali oczami
w porannym socu, a potem doczyli do Dannyla, siadajc na kocu, Achati za obudzi
przewodnika.
Mczyzna gdera, wychodzc z namiotu, rozpromieni si jednak na widok torby
z jedzeniem. Poszed dokd midzy namiotami, po czym wrci z paczk sztucw
i naczy. Gdy pojawiy si kubki i paczka proszku z raki, Dannyl zaj si
przygotowywaniem napoju, zaczynajc od podgrzania wody za pomoc magii. Nala j
do kubkw, do ktrych nasypa raki.
Jedli. Czekali. Soce wznosio si coraz wyej i musieli schroni si w namiocie przed
upaem. Wewntrz byo duszno i gorco, ale przynajmniej nie parzyo skry. Niedugo
po tym jak soce mino zenit, do namiotu wszed czonek starszyzny plemienia, ktry
poprzedniego dnia rozmawia z nimi w imieniu grupy.
Gdy przemawiamy jednym gosem, nie mamy imion powiedzia. Teraz mwi za
siebie. Jestem Yem. Przelotnie dotkn torsu kocist doni, po czym spowania.
Rozmawialimy, dopki nie powrcio soce, i podjlimy decyzj. Poddajemy swoje
postanowienia prbie snu i ponownie je omawiamy. Pozostay niezmienne. Nasze
odpowiedzi przekaemy tylko jednej osobie. Odwrci si do Dannyla.
Ambasadorowi i Magowi Dannylowi.
Dannyl spojrza na Achatiego, ktry wzruszy ramionami. Nie powinien by zaskoczony.
Duna nie maj zbyt wielu powodw, by mu ufa. Nie maj te powodw, by ufa mnie.
Tayend otworzy usta, jakby chcia zaprotestowa, ale nie powiedzia ani sowa. Yem
przenis na niego wzrok.
Czy i ty masz pytania?
Tayend pokrci gow.
Nie. Jestem jedynie ciekaw odpowiedzi.
Ambasador i Mag Dannyl zadecyduje, czy je usyszycie rzek Yem.
Z wyczekiwaniem spojrza na Dannyla. Ten wzi swj notatnik i wsta.
Czuj si zaszczycony, e wybralicie wanie mnie, abym mg je usysze od was
i waszego ludu.
Yem umiechn si, skin na Dannyla i wyszed z namiotu. Spojrzawszy za siebie,
Dannyl zauway, e Achati rwnie umiecha si zachcajco, a Tayend ju wyglda
na znudzonego. Odwrci si i ruszy za Yemem pomidzy namiotami.
Znalelimy Straniczk Wiedzy, ktra zgodzia si z tob pomwi poinformowa
go Yem. Czy przysigasz nie docieka jej imienia ani nie mwi o niej innym?
Przysigam, e nie bd go docieka ani nie ujawni jej tosamoci odpar Dannyl.
Minli kolejny namiot i nagle wyszli na szar pustyni. Przed sob Ambasador dostrzeg
schronienie wzniesione ze supkw i duego kawaka materiau, na rogach
przywizanego do wbitych w ziemi palikw. Ziemia pod jego stopami bya twarda
i pokryta pyem. Czy mona to nadal nazwa pustyni, skoro nie ma tu piasku?
zastanawia si.
Soce prayo bezlitonie. Dannyl poczu, jak na czoo wystpuje mu pot, i otar go
grzbietem doni.
Yem zachichota.
Gorco.
To prawda zgodzi si Dannyl. A przecie to zima.
Starzec wskaza na zachd.
Daleko std znajduj si pokryte niegiem wulkany. Jest tam wysoko i zimno.
Chciabym je zobaczy.
Yem unis ramiona.
Kiedy wulkany si budz, nieg topnieje. Pniej przychodz powodzie. Bardzo
niebezpieczne. Ale nie tak, jak te z pynnej skay. Spojrza na Dannyla. Nazywamy
je wulkanicznymi zami, a czerwone rzeki to wulkaniczna krew.
A popi?
Wulkaniczne kichnicie.
Rozbawiony Dannyl umiechn si.
Kichnicie?
Yem rozemia si zabrzmiao to jak krtkie szczeknicie i przypomniao Dannylowi
Unha.
Nie. Skamaem. Dla popiou mamy wiele nazw. Istnieje wiele jego rodzajw. Popi
gorcy i zimny. Popi nowy i stary. Popi, ktry opada na sucho i na mokro. Popi,
ktry zakrywa niebo. W jzyku Duna kady z tych rodzajw ma inn nazw. Ponad
pidziesit zim temu wybuch jeden z wulkanw, a niebo zakryo si popioem na wiele
miesicy.
To pewnie ta erupcja, ktra spowodowaa dugotrwae zimy w Kyralii.
Miaa a taki zasig? Yem pokiwa gow. To potny wulkan.
Dannyl nie odpowiedzia, gdy wanie dotarli do schronienia. Odetchn z ulg
i schowa si w cieniu. W krgu na kocu siedzia ten sam starzec, z ktrym rozmawia
poprzedniej nocy, wraz z dwoma mczyznami i wiekow kobiet. Yem da Dannylowi
znak, by usiad na wolnym miejscu midzy mczyznami. Sam obszed krg i zaj
miejsce po przeciwnej stronie.
Spojrza po kolei na kadego z nich, po czym zwrci si do kobiety.
Mw, Straniczko. Udziel Ambasadorowi i Magowi Dannylowi swoich odpowiedzi.
Kobieta wpatrywaa si w Dannyla ywym i uwanym wzrokiem. Wyraz jej twarzy by
nieprzenikniony, w jej postawie byo co niepokojcego i nieprzychylnego.
Chcesz wiedzie, co potrafi kamienie? zapytaa.
Kiwn gow.
Chc.
Potrafi to samo co mag odpara. Przeksztacaj magi w ciepo. Mog stanowi
tam lub tarcz. Wytwarzaj wiato. Potrafi utrzyma co w miejscu. Skupia wzrok
w jakim odlegym punkcie i zacza mwi tonem nauczyciela prowadzcego lekcj na
znany sobie temat. Moemy stworzy dwa rodzaje kamieni. Jedne z nich mona
nauczy danej czynnoci, ale energia magiczna musi pochodzi od ich posiadacza.
Drugie mona nauczy jakiej czynnoci i zachowa w nich energi do jej wykonania.
Oba rodzaje mona stworzy tak, by uyto ich raz lub wiele razy, ale zapas energii
trzeba uzupenia, gdy zostanie wyczerpany. Mrugna powiekami i spojrzaa na
niego. Zrozumiae?
Tak mi si wydaje odpar. Jeeli zatem w kamieniu mona przechowywa
magiczn moc, to czy jest to kamie magazynujcy?
Uniosa gow.
Nie taki, o jakim mwie zeszej nocy. Uwany twrca wytwarza kamienie, ktre
przechowuj tak ilo energii, jaka jest potrzebna. Wikszo klejnotw zawiera tylko
t ilo mocy, a potem si rozpada. eby wic zapobiec rozpadowi, musz zawiera
tyle, ile trzeba. Zoya rce. Kamie, o ktrym mwie, nie mia takiego
ograniczenia. Rozoya szeroko rce i rozszerzya palce. Kamienie, ktre si nie
rozpadaj, s rzadkoci. Nie potrafimy okreli, czy dojdzie do rozpadu, czy nie.
A nawet jeli tak si nie stanie, i tak s niebezpieczne. Im wicej magicznej energii, tym
bardziej tak jak mag, ktry pobiera zbyt wiele mocy. atwo straci kontrol.
Zaskoczony i zaciekawiony Dannyl wyprostowa si.
Mwisz zatem, e czarny mag mag, ktry zna wysz magi moe pobra tyle
mocy, e zacznie traci nad ni kontrol?
Zamilka, widocznie tumaczc sobie w mylach mniej znane sowa, ktrych uy, po
czym pokiwaa gow.
Dawno, dawno temu na ziemiach Duna i Sachakan yo wiele ludw. Miay swoje
miasta w grach, gdzie wytwarzano kamienie, i zawsze z sob walczyy. Najsilniejszy
by ten, ktry mia najwicej kamieni. Pewna Krlowa stracia kamienne jaskinie i sama
chciaa zosta kamieniem. Pobieraa coraz to wicej mocy od swego ludu. Ale stracia
nad ni kontrol i spona, i tak narodzi si pierwszy wulkan. Jej lud za przybra
barw popiou. Zapaa si za skr na rce i umiechna si. Kamienie
magazynujce s jak magowie. Lepiej przechowywa w nich niewiele mocy, zuy j
i uzupeni.
Ciekawe, ile energii potrzebowaby czarny mag, eby straci nad ni kontrol,
zastanawia si Dannyl. Najwyraniej wicej, ni Sonea i Akkarin pobrali w czasie
obrony Imardinu. Hm, lepiej poinformuj o tym Sone. Nie chcemy, by Imardin zamieni
si w wulkan.
Nie obawiaj si powiedziaa kobieta, mylnie interpretujc jego zaniepokojone
spojrzenie. Nikt ju nie robi kamieni magazynujcych. Zaprzestano prb, bo to zbyt
niebezpieczne, a potem metoda zostaa zapomniana.
Pokiwa gow.
Dobrze wiedzie. Po chwili przysza mu do gowy pewna myl i zmarszczy brwi.
Jeeli kamie mona nauczy dowolnej umiejtnoci maga, to czy mona nauczy go
czarnej magii magii, ktr Sachakanie nazywaj wysz? Czy kamie moe pobiera
moc od czowieka?
Umiechna si.
I tak, i nie. Mona stworzy kamie pobierajcy moc, ale nie bdzie dziaa, jeeli nie
przetnie si skry osoby, ktra go dotyka, albo nie zmusi si jej podstpem lub si, by
go pokna. Pobierze tylko tyle mocy, na ile pozwoli twrca, w przeciwnym razie si
rozpadnie. Musiaby by w stanie przechowa du ilo energii, by zabi maga.
Dannyl wzdrygn si na myl o wysysajcym z niego ycie kamieniu w odku. Moe
jednak taki kamie nie mgby zaczerpn od niego mocy wystarczajcej, by go zabi,
i szybko przeszedby przez jego organizm. Ale i tak osabiby ofiar i mgby poczyni
wiele szkd w ciele, gdyby si rozpad.
Co si dzieje, gdy kamie si rozpada? zapyta.
Moe rozpa si na wiele kawakw powiedziaa, rozszerzajc palce obu doni.
Moe te pkn. Jeeli przechowuje moc, moe ona ulecie na wiele sposobw. Na
przykad tak, jak mia przekaza j kamie, moe w sposb nieuformowany, a moe
uksztatowan jeszcze inaczej.
Dannyl pokiwa gow. A zatem albo poczujesz wewntrz ciepy ar, albo zostaniesz
pocity na kawaki i sponiesz. Mio. Wyglda na to, e te kamienie mogyby przynie
tyle samo krzywdy, ile poytku.
Jak wiele na temat tworzenia kamieni wiedz Zdrajcy?
Zmarszczya brwi.
Tyle, ile my, a nawet wicej. Kiedy z nami handlowali, ale nadwyryli nasze
zaufanie, kradnc nasze tajemnice.
Pokiwa gow ze wspczuciem. A wic to prawda. Zastanawia si, o co teraz spyta.
Chcia wiedzie, czy stworzenie kamienia jest skomplikowane i jak wiele czasu zajmuje,
ale doszed do wniosku, e to zbyt szczegowe pytanie. Jeeli tworzenie kamieni jest
trudne, wiedz t mona wykorzysta przeciwko plemionom. Skoro mia zadawa
kolejne pytania, powinien skorzysta z okazji zdobycia informacji, ktre mgby zawrze
w swojej ksice.
Jak zdaniem Duna powstao pustkowie?
Wiemy tylko tyle, ile nam powiedziae odpara, wzruszywszy ramionami.
Wczeniej wiedzielimy tylko, e stworzya je Gildia.
Czego jeszcze mg si dowiedzie od tych ludzi na temat historii magii? Chciaby
pozna wicej szczegw dotyczcych pochodzenia ich samych. Moe bd w stanie
opowiedzie mu o innych prastarych ludach zamieszkujcych gry. Moe o tych, ktre
niegdy okupoway ruiny Armje w Elyne.
Chciabym dowiedzie si czego wicej o ludach, o ktrych wspomniaa. Tych,
ktre dawno temu mieszkay w grach.
Znamy tylko opowieci ostrzega go.
A jednak te opowieci s wszystkim, co pozostao z tamtych czasw, a historie, ktre
przetrway tak dugo, zazwyczaj s dobre.
Umiechna si.
W porzdku. Spojrzaa na Yema. Ale jest ich bardzo, bardzo wiele. Moe
opowiem ci je innym razem.
Po tym spotkaniu zgodzi si Yem. Spojrza na Dannyla taksujcym wzrokiem.
Chcielibymy powiedzie ci wicej rzek. O rzeczach innych ni odpowiedzi na twoje
pytania.
Dannyl popatrzy na starcw, ktrzy uwanie mu si przygldali.
Tak?
Wiesz o tym, e Zdrajcy wykradli nam nasze sekrety. Poszerzyli swoj wiedz
bardziej, ni nam si kiedykolwiek udao. Potrafimy tworzy kamienie, ktre
uniemoliwiaj magowi przeczytanie czyich myli. Oni maj kamienie, ktre pozwalaj
magowi widzie takie myli, jakich si spodziewa.
Serce Dannyla na chwil zamaro. A wic to dziki temu ich szpiedzy pozostaj
w ukryciu, a ich siedziby nie mona odnale! Po chwili przeszed go zimny dreszcz.
Gdyby usysza o tym Achati Powiedziaby o tym Krlowi, a potem pewnie innym
ashakim. Wszyscy przeszukaliby swoich niewolnikw, eby znale kamienie i si ich
pozby. Zabiliby tysice niewolnikw ale najpierw przeczytaliby ich myli. Siedziba
Zdrajcw zostaaby odnaleziona i zniszczona a Lorkin zabity.
Dlatego wanie nie mg powiedzie Achatiemu. Nawet gdyby Lorkin by bezpieczny,
Dannyl nie wziby na siebie odpowiedzialnoci za mier tylu ludzi. Poza tym to nie ja
jestem osob, ktra powinna podejmowa tak istotne decyzje. Dozna okraszonej
poczuciem winy ulgi. Ta decyzja naley do Gildii, ktra najprawdopodobniej
podporzdkowaaby si yczeniom Krla Kyralii, jeli nie wszystkich wadcw Krain
Sprzymierzonych.
Nawet jeli starcy i kobieta zauwayli zaskoczenie Dannyla, nie skomentowali tego.
P cyklu ksiyca temu Zdrajcy przybyli do naszych kamiennych jaski i zniszczyli
wszystkie kamienie mwi dalej Yem. Dannyl podnis wzrok i spojrza w oczy starca,
uwiadamiajc sobie, jakie znaczenie to wydarzenie miao dla plemion. Obawiamy
si, e planuj wojn. By moe najazd na Duna. A moe walk z ashakimi.
Dlaczego mieliby niszczy wasze kamienie, gdyby chcieli wszcz wojn domow
z ashakimi?
Aby dopilnowa, by nie uyto przeciwko nim adnych magicznych klejnotw.
Gdyby zaatakowali Duna, ashaki jako by na to zareagowali.
Yem przytakn.
Walka z Duna to walka z ashakimi, czy nam si to podoba, czy nie.
Dannyl zaduma si nad t informacj. Zdrajcy z pewnoci nie bd atakowali Duna
przed atakiem na ashakich. Moe maj do tego jaki strategiczny powd. Bdzie musia
si nad tym zastanowi. Motywy dziaania plemion Duna s jednak jasne.
Czy powiedzielicie mi o kamieniach blokujcych czytanie myli po to, abym ostrzeg
Krla Sachaki? zapyta.
Nie zdecydowanie odpar Yem. Szukamy porozumienia z Kyrali i Krainami
Sprzymierzonymi.
Dannyl z zaskoczeniem popatrzy po siedzcych w krgu osobach. Wszyscy przygldali
mu si z wyczekiwaniem.
Yem skin gow.
Dugo nad tym dyskutowalimy. Ashaki przekonali si, e zaatakowanie Duna ma
wysok cen. Zdrajcy o tym nie wiedz. Lecz Ashaki s okrutniejsi od nich. Wiemy,
kogo wolelibymy mie za ssiadw, oni jednak nas nie chc. Umiechn si ponuro.
Jeeli Kyralia i Elyne wyra zgod, moglibymy pomc sobie nawzajem.
Dannyl wpatrywa si w starca, ktry z powag odwzajemnia jego spojrzenie.
Zastanawia si nad wszystkimi propozycjami i przewidywaniami. Przymierze. Z ludem
posiadajcym wiedz na temat tworzenia kamieni. Umiechn si.
Bd zaszczycony, prowadzc pertraktacje w sprawie takiego przymierza
powiedzia. I z wielk przyjemnoci zajbym si budowaniem takiej przyjani midzy
naszymi ludami.
W odpowiedzi starzec umiechn si szeroko bezzbnymi ustami.
Kiedy za zaczli omawia moliwoci wzajemnej pomocy, Dannyl zda sobie spraw,
e wyprawa, ktra miaa suy wycznie celom badawczym, nagle przerodzia si
w podr cakowicie zwizan z jego ambasadorskimi obowizkami.
aden z magw w gabinecie Administratora nie powiedzia ani sowa, gdy Lilia
skoczya mwi. Szybko rozejrzaa si wok. Niektrzy patrzyli na ni, inni wygldali
na nieobecnych i zamylonych. Wszyscy mieli nachmurzone miny.
Kiedy skoczya opowiada o wszystkim, co si zdarzyo, od kiedy po raz pierwszy
porozmawiaa z Lorandr w Stranicy, poczua si cakowicie wyczerpana. Zmczenie
nie wynikao jednak z wyczerpania mocy, gdy od chwili walki z Naki odzyskaa ju
wikszo energii. Nie byo to te zmczenie fizyczne, gdy dziki uzdrawianiu
zwalczya wyczerpanie spowodowane brakiem snu. Przemczenie spowodoway
nadzieja, strach, zranione uczucia, poczucie winy, zo, ulga i wdziczno, ktre
miotay ni od zeszego dnia.
Odczuwaa co pomidzy rezygnacj a akceptacj. Nie wiedziaa, czy po prostu nie
obchodzi jej, w jaki sposb zostanie ukarana przez Gildi za ucieczk ze Stranicy
i zostanie dzikim magiem, czy te nie potrafi si zmusi, by si nad tym zastanowi.
Zmczyy j tajemnice i nie moga si doczeka, by si od nich uwolni.
Cho bya wiadoma, e moe sprbowa ukry fakt, i udao jej si zama blokad,
podejrzewaa, e Sonea zdya zobaczy jej walk z Naki. Nie potrafia przewidzie,
w jaki sposb wpynie to na jej przyszo. By moe ona i Naki zostan uwizione, ale
pilnowanie ich nie bdzie atwym zadaniem.
Mylami wci powracaa do zdrady Naki.
Nauczyam si, jeszcze zanim si poznaymy.
Po co Naki si z ni zaprzyjania? Czy plotki na temat jej skonnoci do innych kobiet
w ogle byy prawdziwe, czy moe pocaunki byy tylko czci podstpu? Dlaczego
zachcaa Lili a moe nawet podstpnie zmusia do nauczenia si czarnej magii?
Albo czy zabia ojca przypadkowo i zaaranowaa wszystko tak, by to Lilia wzia na
siebie win?
To nie miao sensu. Po pierwsze, Mistrz Leiden jeszcze y, gdy Lilia widziaa go po raz
ostatni, a spdzia z Naki kad kolejn chwil, a do momentu gdy skoczyy si uczy
czarnej magii.
W takim razie musiaa zaplanowa, e go zabije i zrzuci win na mnie.
Naki musiaa zdawa sobie spraw, e skoro Lilia nie bdzie pamitaa, czy zabia
Mistrza Leidena, to nie bdzie mona udowodni jej winy. By moe miaa nadziej, e
inne dowody krew na rkach Lilii wystarcz, by j skaza.
W jaki sposb ta krew w ogle znalaza si na moich rkach?
Jakim cudem wersja Lilii i to, co Czarny Mag Sonea przeczytaa w mylach Naki po
mierci Mistrza Leidena, mog a tak si rni? spytaa Mistrzyni Vinara, dajc
wyraz temu, nad czym tak intensywnie zastanawiaa si Lilia.
Widz jedynie trzy moliwoci i adna z nich nie wydaje si prawdopodobna odpar
Administrator Osen. Albo czytanie myli przez Czarnego Maga Sone zawiodo, albo
Naki potrafi zmyli czytajcego, albo potrafi to Lilia.
W takim razie proponuj, by myli obu kobiet przeczyta Czarny Mag Kallen rzek
Wielki Mistrz Balkan.
Osen rozejrza si po pokoju. Wszyscy magowie przytaknli, cznie z Sone. Lilia
powstrzymaa westchnienie i przygotowaa si na kolejne czytanie myli.
Zgodz si na wszystko, pomylaa. Przyjm kad kar, jeli tylko nie zostan
oskarona o co, czego nie zrobiam. To wszystko, czego chciaa, skoro nie kochaa ju
Naki. Wydawao mi si, e tylko wmawiam sobie, e jej nie kocham, ale chyba jednak to
prawda. Ciko kocha kogo, kto prbowa ci zabi. Mio nie jest a tak
bezwarunkowa, jak twierdz autorzy pieni.
Przyprowadcie Naki powiedzia Osen. Skin na Kallena. Otrzymujesz
pozwolenie na przeczytanie myli Lilii.
Czarny Mag Kallen odsun si od ciany, o ktr si opiera, i obszed krzesa,
podchodzc do miejsca, w ktrym staa Lilia, przed biurko Osena. Przyjrza si jej
z namysem, po czym wycign donie i pooy na jej skroniach. Zamkna oczy.
Tym razem odczucie byo nieco inne ni poprzednio. Szuka wolniej, ale moe dlatego,
e by ostroniejszy, skoro wiedzia, e Sonei nie udao si udowodni winy Naki. Kallen
przyglda si wszystkim wspomnieniom, ale niczego nie wyczuwaa z jego strony i ani
razu do niej nie przemwi. Jedynym ladem reakcji by sposb, w jaki przemkn po jej
wczesnych uczuciach do Naki, kiedy na nie trafi.
Wiedziaa, e czytanie myli dobiego koca, gdy przestaa czu nacisk jego doni.
Otworzywszy oczy, podniosa je ku Kallenowi. Przyglda si jej z gry nachmurzonym
wzrokiem.
Nie widz niczego, o czym by nam ju nie powiedziaa rzek. Nie kamaa. Jest
przekonana o prawdziwoci wszystkiego, co zeznaa.
Kallen odszed. Lilia dostrzega, e Starsi Magowie odwracaj si ku tyowi pokoju,
a gdy zauwaya, na co patrz, serce podskoczyo jej w piersi. Jednoczenie ogarna
j dziwna panika, a przed oczami pojawio si niepokojco ywe wspomnienie uczucia
zimnego ostrza na gardle.
Przyprowadzi j zada Osen.
Twarz Naki bya blada i ponura. Spojrzaa wilkiem, gdy stojcy po jej obu stronach dwaj
magowie zdecydowanym ruchem popchnli j naprzd. Jej wzrok pad na Lili.
W oczach pojawia si drwina, a usta wykrzywiy si w szyderczym umiechu, w ktrym
zabrako poczucia winy. Ju nie jest pikna, uwiadomia sobie Lilia. Co j odmienio.
Co zmienio si w niej samej. Zszokowana z obrzydzeniem odsuna si jak najdalej
si dao, nie opuszczajc przy tym krgu magw.
Kallen pooy donie na skroniach Naki i przez jaki czas jej si przyglda. Nie
zamkna oczu, lecz wpatrywaa si w odlegy punkt gdzie za Kallenem. Jej twarz nie
wyraaa prawie adnych emocji, gdy zaczyna czyta jej myli, cho midzy brwiami
pojawia si maa zmarszczka wskazujca na skupienie.
Po nieznonie dugim czasie Kallen wreszcie skoczy. Zrobi krok w ty i zmarszczy
brwi, patrzc na Naki z wyranym niezadowoleniem, po czym si odwrci.
Nauczya si czarnej magii przed mierci Mistrza Leidena, eksperymentowaa, ale
nie zdawaa sobie sprawy, e jej si udao. W przeciwnym wypadku nie namawiaaby
Lilii, by ta te sprbowaa. Dowiedzia si o niej jaki Zodziej i szantaem zmusi do
pracy dla niego. Kaza jej rwnie zabi Lili.
W jaki sposb pozbya si blokady mocy? zapytaa Sonea.
Uwaa Kallen odwrci si, by spojrze na Sone e przede wszystkim blokada
nie zostaa prawidowo naoona.
Sonea uniosa brwi, ale nie odpowiedziaa.
Myl, e najlepiej umieci obie kobiety w tymczasowych celach powiedzia Osen.
Pniej omwimy szczegy.
Pierwsz odprowadzono Naki, Lilia za poczua ulg, gdy dziewczyna znikna jej
z oczu. Do odprowadzenia Lilii wezwano innych magw, tak aby Sonea, ktra
przyprowadzia j na spotkanie, moga zosta.
Po chwili Lilia sza korytarzem Uniwersytetu, ledwie zauwaajc dwch strzegcych j
magw, zaintrygowana faktem, e ani Sonea, ani Kallen nie byli w stanie odczyta myli
Naki.
A skoro nawet oni nie potrafi tego zrobi, posugujc si czarn magi, to czy
powinnam si tak przejmowa, e mnie te si nie udao?

ROZDZIA 26
PIERCIENIE I KAMIENIE
Lorkin a podskoczy przy przebudzeniu, gdy noga zelizgna mu si pomidzy dwa
materace i dotkna lodowatego kamienia. Przewrci si na posaniu i wbi wzrok
w sklepienie jaskini. Przez cian lodu przesczao si wiato, rzucajc na wszystko
chodny, bkitny blask. Przygldajc si uwaniej, mona byo dostrzec miejsce,
w ktrym mrone powietrze na zewntrz tworzyo mgiek pod wpywem kontaktu
z ciepem postawionej przez Tyvar osony.
Tyvara
Odwrci si, by popatrze na ni, jak ley czciowo przykryta kocem. Koc nie by
potrzebny, gdy powietrze wewntrz osony ogrzane byo za pomoc magii, mimo to
Lorkin musia przyzna, e okrycie dawao poczucie ochrony, ktre doceni, gdy na
zewntrz gwizda i wy wiatr. Jego umys nie mg pozby si wraenia, e jest zimno
i naleaoby si okry.
Jednak jego ciao docenio brak ubrania u Tyvary. Pragn jej dotkn, ale powstrzyma
si. Im szybciej si zbudzi, tym szybciej bd musieli si rozsta. Lea wic i patrzy na
ni, majc nadziej, e jej widok na zawsze zapadnie mu w pami.
Wrc, powtarza sobie. Gdyby ojciec mia taki powd jak ja, z pewnoci te by wrci.
Od czasu rozmowy z Krlow Zdrajcw zastanawia si, czy midzy ni a ojcem co
byo, ale uzna, e to mao prawdopodobne. Ich kontakt trwa bardzo krtko, a do tego
jeszcze dzielia ich do dua rnica wieku. By moe przez piercie z krwawym
klejnotem nawizaa si midzy nimi jaka wi, jeeli jednak tak byo, to mier crki
Krlowej najwyraniej j zerwaa.
Zaduma si nad krwawym klejnotem. Teraz gdy jego twrca nie y, by bezuyteczny.
Mimo to Krlowa si go nie pozbya. By moe symbolizowa umow, ktr zawara
z Akkarinem. Jaka bya jej rola w tej umowie? Czego nie udao jej si speni, a co teraz
miaa nadziej osign, wysyajc Lorkina do domu?
Moe chodzio o przymierze pomidzy naszymi krajami. Musiaaby wwczas przekona
do tego swj lud. Nieatwe zadanie, ale wtedy bya modsza i by moe nie zdawaa
sobie sprawy, jakie to trudne.
Tyvara otworzya oczy, Lorkin za poczu przygnbienie, kiedy jednak umiechna si
do niego, od razu poprawi mu si nastrj. Odwrcia si ku niemu i przez chwil si
caowali. Kiedy ju mia nadziej, e dojdzie do czego wicej, odsuna si i wstaa,
zrzucajc z siebie koc. Popatrzya na lodow cian i westchna.
Za dugo spalimy powiedziaa i zacza si ubiera. Powinnam bya rusza
z powrotem, gdy tylko mina burza. O tej porze roku nigdy nie wiadomo, kiedy
przyjdzie kolejna.
Lorkin zacz si o ni martwi, a wiadomo, e bya potnym magiem i z pewnoci
poradzi sobie w czasie burzy, wcale mu nie pomagaa. Wsta i zacz si ubiera.
Czsto podrujesz o tej porze?
Pokrcia gow.
Jeeli mog tego unikn, to nie.
Spojrza na ni surowym wzrokiem.
Ciesz si, e mog spdzi z tob troch wicej czasu, ale jeli ma to oznacza, e
nie dotrzesz bezpiecznie do domu, to nalegam, eby ju wracaa.
Rozemiaa si, po czym umiech szybko znik z jej twarzy. Przysuna si do niego
i mocno pocaowaa.
Ty te bd ostrony. Droga przez gry jeszcze si nie skoczya.
Bd powiedzia. Wiesz, w Kyralii te mamy nieg i grzyste tereny.
Uniosa brwi.
W ktrych nigdy nie bye, poza podr do Sachaki w porze, kiedy nie ma niegu.
A niech to. Nie powinienem by ci o tym mwi.
Pokrcia gow i odsuna si, podchodzc do sanek.
Wytumaczy ci jeszcze raz, jak dotrze z powrotem do Arvice? zapytaa, pakujc
maty i sztuce po posiku, ktry zjedli ubiegego wieczoru.
Doj z sankami dolin do chaty myliwych. Zostawi je tam i dotrze do drogi.
Niewolnicy bd na mnie czeka, eby zaprowadzi mnie do miejscowego majtku,
i stamtd zorganizuj dla mnie transport.
Zgadza si. Jeeli z jakiego powodu miaby ich nie spotka, to szukaj posiadoci,
przy ktrej rosn cztery due drzewa po obu stronach drogi wjazdowej. Nie powiniene
trafi na adnego ashakiego. Raczej nie podruj o tej porze roku. Jeli jednak by
trafi, to powiedz, kim jeste, i popro o zawiezienie ci z powrotem do Domu Gildii. Ze
wzgldw politycznych powinni udzieli ci pomocy.
Cho w jej gosie brzmiaa pewno siebie, w oczach dao si dostrzec niepokj. Co
moe mi si przytrafi w najgorszym wypadku? pyta sam siebie. Ashaki mog
odoy na bok polityczne zobowizania, stwierdzi, e teraz jestem Zdrajc i nie
chroni mnie adne dyplomatyczne prawa, i zechcie mnie zabi. Ale zapewne nie
zrobi tego, dopki nie sprbuj przeczyta moich myli. Potar podstaw kciuka
w miejscu, gdzie pod miniem znajdowa si kamie blokujcy czytanie myli. Cay
czas lekko swdziao, cho wyleczy nacicie. Tyvara doradzia odpowiednie miejsce,
gdy nowo umieszczone kamienie czsto powodoway swdzenie i nierzadko widywao
si niewolnikw pocierajcych podranione donie.
Nie mia zbyt wiele czasu, by nauczy si przekazywania czytajcemu nieprawdziwych
myli. Wtpi, czy udaoby mi si dugo odpiera atak ashakiego, nawet z pomoc
magii Tyvary. Gdyby zauway, e czytanie myli nie przynosi rezultatw, mgby
sprbowa tortur, eby wycign ode mnie informacje. Nie wiem, czy i jak dugo bym
wytrzyma takie tortury. Lepiej, eby nikt mnie nie widzia, zanim dotr do Domu Gildii
i znajd si pod opiek Ambasadora Dannyla.
Zrobi, co w mojej mocy, eby nikt mnie nie zauway zapewni j. Tym razem nie
szuka nas poowa waszych szpiegw.
Pokiwaa gow.
Mimo wszystko uwaaj, komu ufasz. Moe i frakcja Kalii zostaa osabiona, ale wci
s wrd Zdrajcw osoby, ktre ci nienawidz za to, co zrobi twj ojciec. Nie zrobi
niczego, co zagraaoby Azylowi, ale mog uprzykrza ci ycie.
Wzruszy ramionami.
Spaem ju w dziurach w ziemi. Poradz sobie z brakiem wygd. Po chwili
nachmurzy si. Tak si zastanawiam Czy to dobrze, e tylko Kalia wie, jak
uzdrawia za pomoc magii?
Tyvara uniosa brwi.
Krlowa na pewno wolaaby, eby byo inaczej, ale nie mamy wyboru.
Ty mogaby mie Gdybym nauczy ci uzdrawiania, zanim wrcisz.
Jej renice lekko si rozszerzyy, po czym umiechna si i pokrcia gow.
Nie, Lorkinie. Nie ma na to czasu.
Moglibymy zosta jeszcze jedn noc.
Umiechna si szeroko.
Brzmi kuszco, ale musz ju i. S jeszcze inne powody, dla ktrych musz szybko
wraca. Fakt, e Kalia ma nad nami t ma przewag, to jedyne, co zadowala jej
frakcj.
Nikt nie musi o tym wiedzie.
Zachichotaa.
Zarala przewidziaa, e moesz to zaproponowa.
Naprawd? Poczu si dziwnie dotknity. Czy by a tak przewidywalny?
Tak. Kazaa mi odmwi. Tyvara podniosa sznurek od sanek i podaa mu.
Chodmy.
Podeszli do wyjcia i wyszli na zewntrz, gdzie wszystko pokrywa wiey,
nienaruszony nieg. Jasne wiato poranka sprawiao, e wszystko byo olepiajco
biae. Zbocza doliny byy strome i znajdoway si blisko siebie, lecz w miar jak szli na
wschd, dolina si rozszerzaa. Widzia ciek, po ktrej do niej zeszli, i inn wsk
drog schodzc na jej dno oraz zamarznit rzek.
Odwrcili si do siebie. Popatrzyli sobie w oczy. adne si nie odezwao.
Po chwili usyszeli odlegy grzmot i spojrzeli na niebo. Byli zbyt gboko w dolinie, eby
zaobserwowa nadchodzca pogod. Tyvara zakla pod nosem.
Pjd pierwsza, ebym nie zrzucaa na ciebie niegu powiedziaa. Sprbuj dotrze
do chaty myliwych przed nastpn burz.
Skin gow. Odesza, odpychajc nieg za pomoc magii. Patrzy na ni, czujc, jak
kady jej krok tworzy midzy nimi niewidzialn wi. Nie ogldaa si i nie by pewny,
czy jest rozczarowany, czy czuje ulg.
Kiedy dosza do szczytu ciany, zatrzymaa si. Spojrzaa w d, podniosa rk
i pomachaa. By to jednak raczej ponaglajcy gest ni poegnanie. Wyobrazi sobie jej
gos i wyraz twarzy. Na co czekasz? W drog! Zamia si i ruszy dolin, pozbywajc
si niegu ze cieki w ten sam sposb, co ona. Kiedy dotar na dno kotliny, spojrza
w gr.
Tyvara znikna. Poczu dziwn pustk.
Po chwili jego wzrok przykua ciana lodu pokrywajca jedn stron jaskini, w ktrej
spdzili ostatni dzie i noc, i zaparo mu dech w piersi. Bya to utworzona z zamarznitej
wody zasona.
Wodospad, pomyla. Pikny.
aowa, e nie ma jej obok i nie moe tego zobaczy. Ale zapewne ju kiedy tdy
podrowaa i widziaa to miejsce. Mimo wszystko mio byoby podziwia takie widoki
z ni.
Westchn. Nie ma sensu aowa, e nie jest inaczej. Musi teraz odoy na bok
romantyzm i skupi si na powrocie do Kyralii. Czekaj go cikie i niebezpieczne dni,
a jeli wszystko pjdzie zgodnie z planem, to ma przed sob wane spotkania
i negocjacje.
Odwrci si i pocign sanie w kierunku domu.
Podr w d do kanionu zdawaa si jeszcze niebezpieczniejsza ni droga w gr.
Znacznie trudniej byo nie zwraca uwagi na przyprawiajcy o zawroty gowy spadek po
jednej stronie, a na ostrych zakrtach zamiast ciany, na ktrej mona by skupi wzrok,
podrujcy mieli przed sob ca dolin.
Achati podrowa z zacinitymi ustami i by jeszcze bardziej milczcy ni poprzednim
razem. Tayend mwi zadziwiajco niewiele. Nikt nie chcia odwrci si w siodle, by
spojrze na innych, na wypadek gdyby ruch mia wytrci konie z rwnowagi i miayby
si potkn nad urwiskiem.
Dziki temu Dannyl mia wiele godzin na rozmylanie o tym, czego dowiedzia si od
Duna.
Byo ju pno, gdy poprzedniej nocy doczy do Achatiego i Tayenda, spdziwszy
wiele godzin na suchaniu i spisywaniu legend i opowieci Straniczki. Przekaza im,
czego dowiedzia si o kamieniach magazynujcych, i z ulg poinformowa, e ich
stworzenie jest tak trudne i niebezpieczne, e kamienie zdolne do przechowywania
ogromnych iloci mocy naleay do rzadkoci.
Nie wspomnia o tym, e Zdrajcy mieli klejnoty, dziki ktrym mona blokowa czytanie
myli i podsuwa czytajcemu obrazy, ktre spodziewa si zobaczy. Ukrycie takiej
informacji przed Achatim wywoywao poczucie winy, wiedzia jednak, e czuby si
znacznie gorzej, gdyby mu o tym powiedzia i przyczyni si do mierci tysicy
niewolnikw i buntownikw. Cho Dannyl pogardza Zdrajcami za porwanie Lorkina, to
przecie mody mag nie zosta zabity, dlatego z pewnoci nie zasugiwali, by ich za to
ciga i mordowa.
Poza tym istniao wiele strategicznych powodw, dla ktrych naleao chroni wiedz na
temat tworzenia magicznych kamieni. Gdyby ashaki wydobyli te sekrety od Zdrajcw,
byy wrg Kyralii jeszcze bardziej ursby w si i nie byby ju tak skonny do zmiany
swoich przyzwyczaje, aby sta si czci Krain Sprzymierzonych. Duna powierzyli
Dannylowi informacje w nadziei na przymierze. By moe zgodz si podzieli swoj
wiedz dotyczc kamieni w zamian za co innego.
Ale co moglibymy zaoferowa im w zamian? zastanawia si. Ochron? W jaki
sposb Krainy Sprzymierzone miayby chroni Duna, jeeli dziel ich ziemie nalece
do ashakich, a wikszo magw Gildii nie posuguje si czarn magi?
To niemoliwe. O ile mu byo wiadomo, w Kyralii nie byo jaski penych kamieni,
a zatem wiedza na temat tworzenia klejnotw byaby dla Gildii rwnie bezuyteczna.
Z drugiej strony moe takie jaskinie s gdzie w Elyne lub innych Krainach. By moe
tak jaskini jest Grota Kary Ostatecznej. Mia jednak co do tego wtpliwoci. Bya zbyt
symetryczna, by moga powsta naturalnie. Podejrzewa, e zbudowano j lub wykuto
w skale, a krysztay umieszczono na cianach pniej.
Duna wiedzieli, e Krainy Sprzymierzone nie zapewni im skutecznej ochrony. Chcieli
handlowa. Dostarczaliby Gildii magiczne kamienie kiedy ich jaskinie odrodz si po
ataku Zdrajcw. To Gildia musi znale co, czego w zamian mog chcie Duna.
Straniczka opowiedziaa mu, jak Zdrajcy zawsze prbowali zniszczy lub ukra
wszelkie magiczne kamienie, ktre ashaki zdobyli od plemion, i ostrzega, e Zdrajcy
bd dy do udaremnienia handlu z Kyrali. Duna zwykle nie pozwalali swojemu
ludowi zabiera kamieni z sekretnych kryjwek. Trzeba by byo znale sposb na ich
transportowanie, ktry nie wzbudzaby podejrze wrd Zdrajcw ani Sachakan.
Taka ostrono ze strony zarwno Duna, jak i Zdrajcw wyjaniaaby, dlaczego ashaki
praktycznie cakowicie zapomnieli o istnieniu tych przedmiotw. Nie zdziwibym si,
gdyby niektrzy ukrywali je w swoich posiadociach. Moe przekazuj swoim
potomkom wiedz o tym, jak ich uywa, a moe zapomnieli, e maj w swoim
posiadaniu co wicej ni tylko pikn biuteri.
Skoro Gildia zapomniaa, e kiedy posugiwaa si czarn magi, moliwe, e ashaki
zapomnieli, e ukradli plemionom Duna magiczne klejnoty.
Dannyl mia nadziej, e tak jest, bo w przeciwnym razie przewiezienie kamieni z ziem
plemion Duna do Kyralii bez wiedzy ashakich byoby jeszcze trudniejsze. Wystarczy, e
odkryj jeden transport, i jako dyplomata Dannyl znajdzie si w niezrcznej
i niebezpiecznej sytuacji. Gniew Achatiego bdzie wtedy jego najmniejszym
zmartwieniem.
Nie mia jeszcze okazji, by skontaktowa si z Administratorem Osenem. Kusio go,
eby sprbowa po powrocie do namiotu, ale nie chcia, by Achati pomyla, e nazbyt
pieszno mu, by przekaza przeoonym uzyskane informacje szczeglnie e
dowiedzia si, i kamienie magazynujce nie stanowi zagroenia, a pozostae
wiadomoci dotyczyy wycznie jego bada.
Co teraz? pyta sam siebie. Musia przyzna, e nie podoba mu si perspektywa
skupienia uwagi na innych sprawach, gdy zaledwie kilka krokw dzieli go od miertelnie
niebezpiecznego urwiska. Przewodnik zapewnia ich, e komi nie trzeba kierowa.
Znaj drog i, tak samo jak jedcy, chc unikn upadku. Musz po prostu zaufa, e
mj wierzchowiec nie wyczuje, e odbiegam mylami gdzie daleko, i nie zrzuci mnie
dla zabawy. Cho do tej pory konie byy krzepkie i agodne, spotka ju w yciu tyle
przekornych zwierzt, e cay gatunek podejrzewa o zoliwe poczucie humoru
i skonno do zrzucania jedca, gdy ten przestaje skupia si na jedzie.
Przezwyciajc niech, sign do kieszeni szat po piercie Osena, zaoy go na
palec i zamkn oczy.
~ Osenie?
~ Dannylu!
~ Moesz swobodnie rozmawia? Mam kilka informacji do przekazania.
~ Czekamy na rozpoczcie Przesuchania, ale mam odrobin czasu. Moe si jednak
okaza, e bd musia niespodziewanie przerwa.
~ Postaram si mwi jak najszybciej.
Dannyl opisa swoje spotkanie z czonkami plemienia i Straniczk oraz ich propozycj.
~ Bardzo interesujce. ~ Emocje Osena byy ledwie wyczuwalne, niczym dwik
odlegych wibracji. ~ Kamie, ktry blokuje czytanie myli i przekazuje faszywe obrazy.
Dannyl poczu rozbawienie i odrobin frustracji. Oczekiwa od Osena wikszego
zainteresowania propozycj handlu z Duna.
~ Tak jak powiedziaem, jeeli ashaki i sachakaski Krl si o tym dowiedz
~ Zaczyna si Przesuchanie. Wybacz, Dannylu. Musz koczy. Zdejmij piercie.
Otworzywszy oczy, Ambasador zdj piercie i woy go z powrotem do kieszeni.
Nurtoway go wtpliwoci. Czy Osen zrozumia wag tego, co wanie usysza? Czy
dostrzeg potencja w handlu z plemionami Duna? I co waniejsze, czy poj
niebezpieczestwa wice si z takim handlem i z sytuacj, w ktrej ashaki
dowiedzieliby si o kamieniach blokujcych czytanie myli?
Musz ufa, e jest tego wiadomy albo bdzie, gdy znajdzie chwil, by si nad tym
zastanowi. Dannyl odepchn od siebie wtpliwoci. Naprawd chciabym z kim o tym
porozmawia, ale nie mog tego zdradzi nawet Tayendowi. Nie teraz, gdy zosta
Ambasadorem Elyne.
Jedyna osoba w Sachace, z ktr mg porozmawia o kamieniach, to Lorkin, ale on by
teraz dobrowolnym winiem Zdrajcw gdzie daleko w grach.
Rada Gildii rozbrzmiewaa gosami oczekujcych na rozpoczcie Przesuchania osb.
Stojc z boku Czci Frontowej, Sonea spojrzaa w gr ku Starszym Magom
i zauwaya u nich t sam mieszank zmartwienia i niecierpliwoci, ktra narastaa
w niej samej.
Gdzie jest Osen? Dlaczego nie ma jeszcze Naki i Kallena?
Stojca obok Lilia wygldaa na niewiadom rosncego napicia. Wzrok modej
kobiety skupiony by gdzie indziej. Na jej twarzy maloway si smutek i rezygnacja.
Bardzo dorosa przez te kilka miesicy, zadumaa si Sonea. Zmieszana, oszoomiona
dziewczyna, ktrej myli Sonea czytaa po zabjstwie Mistrza Leidena, bya naiwna
i krtkowzroczna jak niemal kady, kto zdecydowaby si eksperymentowa z czarn
magi, nie zastanawiajc si nad konsekwencjami.
Trzeba przyzna, e bya otumaniona nilem i kompletnie zadurzona. Wystarczyaby
jedna z tych rzeczy, by skusi wikszo nowicjuszy do zrobienia czego, czego pniej
by aowali.
Lilia jednak dojrzaa. Nauczya si, e w pewnym momencie naley si zatrzyma
i sprbowa przewidzie skutki swoich dziaa. Przestaa te tak bardzo ufa ludziom.
Kiedy zgodzia si uciec z Lorandr, dokonaa wyboru, majc wiadomo, e kobieta
moe zawie jej zaufanie. Cho wybr okaza si bdny, dla niej bya to najwiksza
szansa na ocalenie przyjaciki.
Chciaa powici wasn przyszo a moe nawet ycie by odnale Naki, a to
robi wraenie. Szkoda tylko, e nie zaufaa mi w kwestii Lorandry. Ale moe to moja
wina, bo nie przekonaam jej, e robi wszystko, co w mojej mocy, by odszuka Naki.
A robiam niewiele, przyznaa Sonea. Zostawia t spraw Kallenowi. Drugi raz nie
popeniaby tego bdu.
Nawet Cery nie chcia mi powiedzie, e znalaz Lili. Zapewne ochrania nas obie.
Skoro o czym nie wiedziaam, to nie czuam si w obowizku, by si tym zaj. Martwi
mnie jednak, e wysa Lili na ratunek Naki. Czyby nie przyszo mu do gowy, e Naki
moe nie chcie ratunku? Gdybym si tam nie pojawia, Naki by j zabia.
Nie moga przesta si zastanawia, czy Cery mia zamiar zatrzyma Lili dla siebie.
Czy dziewczyna by si na to zgodzia?
Jeli za chodzi o Naki, jedynym przestpstwem, do ktrego si przyznaa, bya nauka
i uywanie czarnej magii. Zrobia to z powodu tej samej lekkomylnoci, ktra
popchna do tego kroku Lili. Jej opowie o szantau i pracy dla Zodzieja bya nie do
koca spjna. Sonea, Dorrien i Nikea syszeli, jak mwia Lilii, e orientuje si
w sytuacji. By moe Naki porzucia myl o ucieczce z pwiatka i dosza do wniosku,
e tylko tam moga liczy na jak przyszo nawet jeli dostaaby rozkaz zabicia Lilii.
Najwyraniej czymkolwiek zagrozi jej Zodziej, gdyby nie zgodzia si dla niego
pracowa, nie byo to zabicie Lilii. Czym w takim razie j szantaowa? Kallen nie
wspomnia o tym ani sowem.
Gdy nowicjuszki opuciy spotkanie starszyzny w gabinecie Osena, Kallen powiedzia,
e Naki obwinia Gildi za pooenie, w jakim si znalaza, i za to, e zmuszajc j, by
ya poza Gildi, pozostawiono j sam sobie i naraono na szanta oraz kontakt
z przestpcami.
Sonea podejrzewaa, e wiele osb bdzie wspczuo Naki z tego powodu. Cho
podobnie jak Lilia nauczya si czarnej magii przez lekkomylne eksperymenty, zostaa
zmuszona do pracy dla Zodzieja. Sytuacja Lilii bya troch bardziej wtpliwa. Ucieka
celowo i przy okazji uwolnia Lorandr. Mogaby si spiera, e to Lorandra j do tego
przekonaa ale to zniweczyoby pozytywny aspekt jej powicenia dla przyjaciki.
Mimo wszystko sam fakt, e jedynym motywem postpowania Lilii byo odnalezienie
Naki i e jej si udao, zaskarbi jej przychylno wielu osb.
Obie mode kobiety znay czarn magi. Gdyby Gildia postanowia je za to ukara,
mogy si spodziewa co najmniej wizienia. Problem polega na tym, e blokada ich
mocy zawioda. Sonea wiedziaa, e zdaniem niektrych magw stao si tak z powodu
jej bdu. Chcieliby, eby tak byo, dlatego w to wierz, pomylaa. Bez wtpienia
nastpnym razem bdzie to zadanie Kallena. Nie wierzya, e mu si uda.
A co si stanie, jeeli i jego blokada zawiedzie? Jeeli okae si, e mocy czarnego
maga nie da si zablokowa, to co si stanie z dziewcztami? Nadal mog zosta
uwizione, ale ich stranicy bd musieli by magami i
Boczne drzwi po drugiej stronie otworzyy si. Po sali nerwowo rozejrza si nowicjusz,
kiedy jednak jego wzrok pad na Sone, wyprostowa si. Wskaza na ni, potem na
Lili, a nastpnie skin na nie doni.
Serce na chwil zamaro jej w piersi. Czyby Kallen mia jaki problem z Naki?
Sonea spojrzaa na Lili, ktra najwyraniej zauwaya nowicjusza i wygldaa na
zmartwion.
Chod ze mn powiedziaa.
Pomruk gosw przycich, gdy przechodziy przez sal. Nowicjusz by wysokim,
mizernym modziecem, ktry najpierw si ukoni, a po chwili pochyli ku Sonei
i powiedzia jej co na ucho.
Czarny Magu Soneo, Administrator yczy sobie, by przyprowadzi Lili do jego
gabinetu.
Sonea skina gow. Podesza do drzwi, a Lilia podya za ni i wymkny si do
Wielkiego Holu.
Panujca tam cisza robia dramatyczne wraenie po haasie w Radzie Gildii. Sonea
gestem wskazaa Lilii, by trzymaa si obok niej, po czym ruszyy w kierunku frontowej
czci Uniwersytetu. Kiedy doszy do holu wejciowego, skrcia pod ukowato
sklepionym przejciem w prawo i zatrzymaa si przed drzwiami gabinetu Osena.
Otwary si do wewntrz, gdy zapukaa.
Ulyo jej na widok stojcych tam spokojnie Kallena i Naki. Czarny Mag spojrza na ni,
ale wyglda na rwnie zaciekawionego i zmartwionego jak ona. Na twarzy Naki
malowao si znudzenie.
Czarny Magu Soneo rzek Osen. Wanie dowiedziaem si czego bardzo
interesujcego i chciabym co wyjani, zanim rozpocznie si Przesuchanie. Zwrci
si do Kallena. Naki, prosz, zdejmij piercie.
Dziewczyna natychmiast rozejrzaa si wokoo. Przycisna donie do piersi, jedn
z nich przykrya drug, i patrzya to na Administratora, to na Kallena.
Nie! To piercie mojego ojca. Jedyna pamitka, jaka mi po nim zostaa.
Osen unis brwi.
Poza ca posiadoci i wszystkim, co do niego naleao oczywicie oprcz pewnej
ksiki, zawierajcej instrukcje na temat czarnej magii.
Kallen chwyci Naki za rk. Opieraa si, wic odcign schowan do od jej drugiej
doni. Co odbio i zaamao wiato. Sonea usyszaa, jak Lilia nagle wciga powietrze.
Odwrcia si do dziewczyny.
Co to jest?
To piercie, ktry lea w gablotce razem z ksik. Spojrzaa na Sone. Mwia,
e by wasnoci jej babki i ma magiczne waciwoci.
Kallen cign piercie z palca Naki i poda go Osenowi. Administrator uwanie mu
si przyjrza. Zaoy go sobie na palec, a przez jego twarz przebieg bysk koncentracji;
po chwili wzruszy ramionami i zdj piercie.
Nie widz w nim nic magicznego.
Oczywicie, e nie powiedziaa z wymuszonym umiechem Naki. To bya tylko
stara, szalona kobieta, ktra uwielbiaa historyjki dla dzieci.
Osen rzuci jej surowe i taksujce spojrzenie, a umiech znikn z jej twarzy. Podnis
wzrok na Kallena.
Przeczytaj jej myli.
Zarwno Kallen, jak i Naki zamarli. Kallen wyglda na zaskoczonego, Naki za powoli
zblada. To ona pierwsza si ockna.
Nie powiedziaa gniewnie, szarpic za trzymajc j rk. Ile razy chcecie
wdziera si do mojego umysu?
Mczyni wymienili spojrzenia. Osen przybra bardziej surowy wyraz twarzy, po czym
skin gow na Kallena, dajc mu do zrozumienia, by kontynuowa. Kallen przysun do
siebie Naki.
Zaczekajcie! krzykna z panik w gosie. Czy nie wystarczy, e zostaam
porwana przez Zodzieja, ktry zmusi mnie, ebym dla niego pracowaa? Czy nie
wystarczy, e e mj ojciec zosta zamordowany? Woln rk wskazaa na Lili.
Przez ni. Powinnicie ponownie przeczyta jej myli. Powinnicie
Jeeli nie masz nic do ukrycia, pozwl Kallenowi przeczyta myli powiedzia Osen.
Nie! krzykna Naki. Skulia si, odsuwajc si od Kallena. Jestem w aobie! Nie
chc, ebycie to ogldali. Zostawcie mnie w spokoju!
Zakrya twarz woln doni i zacza szlocha.
Kallen zmarszczy brwi. Ku zaskoczeniu Sonei spojrza na ni z pytajcym wyrazem
twarzy. W jego oczach dostrzega opr. Odwrcia si w kierunku Osena i lekko j
zmrozio, gdy nie dostrzega u niego adnych oznak wspczucia. Wycign rk,
zapa woln do Naki i oderwa j od jej twarzy.
Nie byo na niej ez. Naki wpatrywaa si w nich kolejno rozszerzonymi ze strachu
oczami.
Zrb to, Kallenie powiedziaa cicho Sonea.
Dziewczyna prbowaa z nim walczy, uywajc magii, ale walka nie trwaa dugo.
Kiedy zapa j za skronie, Sonea spojrzaa na Lili, by sprawdzi, czy si nie
wystraszya, modsza nowicjuszka jednak obserwowaa wszystko w napiciu, ale ze
spokojem.
Po dugiej chwili ciszy Kallen puci Naki z westchnieniem oburzenia. Spojrza na
Osena.
Twoje podejrzenia byy suszne. Piercie ukrywa prawdziwe myli i wspomnienia
noszcej go osoby.
Osen spojrza na piercie, zaciskajc usta w ponurym triumfie.
Co ukrywaa?
Kallen wzi gboki wdech i wypuci powietrze.
Rzeczywicie nauczya si czarnej magii, zanim poznaa Lili i zrobia to celowo. Nie
znosia ogranicze, jakie nakadali na ni ojciec i Gildia, chciaa by wolna i robi, co jej
si podoba. Jego twarz spochmurniaa. Zaprzyjania si z Lili i nakonia j do
nauczenia si czarnej magii, aby mc zabi Leidena i skierowa podejrzenia na inn
osob. Odurzya Lili i wtara w jej rce krew, by to j uznano za winn. Ze
wspczuciem spojrza na Lili, a potem znw na Osena. Zainspirowa j Skellin,
ktrego podziwia za to, e tak dugo nie daje si zapa. Nie przewidziaa, e jej moce
zostan zablokowane, ale blokad atwo byo omin podejrzewam, e na czarnego
maga nie zadziaa adna tradycyjna blokada. Pniej Naki znalaza Zodzieja, ktry
chcia nauczy j, jak przetrwa w pwiatku, w zamian za magiczne przysugi.
Kallen spojrza na Naki z pogard. Przyprowadzi jej ludzi, za ktrymi nikt by nie
tskni, eby moga si wzmocni, i dopilnowa, by cia nigdy nie odnaleziono.
Sonea wpatrywaa si w dziewczyn, a oburzenie wywoane jej bezdusznymi
manipulacjami i zabiciem ojca przerodzio si w odraz. Jak moga to zrobi? Zabi
ludzi, ktrzy nie chcieli nikomu zaszkodzi Naki staa sztywno z zaoonymi rkami,
a jej usta wykrzywia nadsany grymas oporu. Wszystko po to, eby moga robi to, na
co ma ochot.
Soneo powiedzia Osen.
Odwrcia wzrok i spojrzaa na niego. Podnis piercie.
Sprbuj przeczyta moje myli.
Zamrugaa zaskoczona, po czym zrozumiaa, co mia na myli, gdy ponownie zaoy go
na palec. Podesza do niego, pooya mu donie na skroniach i zamkna oczy.
Skierowaa ku niemu swoj wiadomo, omina jego mechanizmy obronne
i odszukaa myli. Wykrya siln osobowo, ale nieliczne myli, ktre wychwycia, byy
niejasne i fragmentaryczne. Na powrt przywoujc wiadomo, otworzya oczy.
To dziwne. Twoje myli byy nieskadne, jakby mia problem, eby si skupi.
Umiechn si lekko.
Mylaem o Lorlenie.
Przyjrzaa mu si w zamyleniu. Przez lata podziwia byego Administratora i pracowa
z nim, a jego mier bya dla niego wielkim ciosem. Bez magicznej ingerencji nie
mogaby nie zauway tych myli i towarzyszcych im emocji.
Nie odczuwaem tego samego rozproszenia, gdy za pierwszym razem czytaem myli
Naki zauway Kallen.
Ani ja potwierdzia Sonea, odwrciwszy si do niego. By moe potrzeba
pewnego talentu lub umiejtnoci, by posugiwa si tym piercieniem.
Z tego, czego si dowiedziaem, dokadnie o to chodzi powiedzia im Osen.
Umiechn si, gdy oboje na niego spojrzeli. Ambasador Dannyl odezwa si do
mnie, gdy przygotowywaem si do Przesuchania. Odkry, midzy innymi, istnienie
kamieni blokujcych czytanie myli. Z powodu tylu niecisoci pomidzy tym, co
przeczytalicie w umysach Naki i Lilii, postanowiem przed rozpoczciem Przesuchania
sprawdzi, czy dziewczyna nosi taki klejnot.
Co teraz zrobimy? zapyta Kallen.
Zaczniemy Przesuchanie odpar Osen, patrzc na Naki. Spojrzaa na niego wilkiem.
Zwrci si do Sonei. Najpierw wrcicie ty i Lilia. Ja przyjd za chwil z Kallenem.
Skina gow. Ruszy do wyjcia i, ku jej zaskoczeniu, wyszed z gabinetu za ni i Lili,
zamykajc za sob drzwi.
Zanim pjdziecie powiedzia cicho. Przenis wzrok z Sonei na Lili i z powrotem,
dajc im do zrozumienia, e zwraca si do obu. Nie wspominajcie na razie nikomu
o piercieniu. Odwrci si do Sonei. Postaw barier ciszy i powiedz Starszym
Magom, e Kallen przeczyta myli Naki po usuniciu blokady, ktra to uniemoliwiaa.
Powiedz im, e szczegy poznaj po Przesuchaniu.
Kiwna gow i na znak Osena ruszya naprzd z Lili przy boku.
A zatem odezwaa si Lilia, gdy wchodziy do Wielkiego Holu skoro Naki jest
winna zabjstwa Zabjstwa z uyciem czarnej magii
Sonea poczua przebiegajcy po plecach dreszcz. Kar bdzie egzekucja. Spojrzaa na
Lili i zalaa j fala wspczucia. Wybraa zdecydowanie nieodpowiedni dziewczyn
jako obiekt uczu. Lilia nie tylko miaa zamane serce, ale dowiedziaa si, e osoba
bdca obiektem jej podania mordowaa innych, chciaa obwini j za swoje uczynki,
a potem prbowaa j zabi. A teraz jej przyjacik prawdopodobnie czeka egzekucja.
Mam nadziej, e sobie poradzi. Musz mie j na oku
Dziewczyna odwrcia wzrok.
Krl moe j uaskawi powiedziaa Sonea.
Lilia zamiaa si gorzko.
Tak si nie stanie.
Sonea westchna.
Rzeczywicie to mao prawdopodobne.
Kiedy dotary pod drzwi Rady Gildii, uwiadomia sobie co jeszcze i przystana, a jej
serce nagle przepenio przeraenie.
Kto w takim razie przeprowadzi egzekucj?

ROZDZIA 27
NIEOCZEKIWANA POMOC
Stojc przed chat myliwych, Lorkin rozglda si i zastanawia, jaka to pora dnia. By
pewien tylko tego, e soce ju wzeszo, gdy zalegajca wok mga bya zbyt
przejrzysta, by mg owietla j jedynie blask ksiyca.
Czy powinienem tu zosta, dopki mga si nie podniesie?
Z powodu burzy, ktra ich opnia, koczyo mu si jedzenie. Cho nie przeszkadzaby
mu dzie godwki, wiedzia, e na kocu doliny czekaj na niego przebrani za
niewolnikw Zdrajcy. Im duej bdzie tam szed, tym bardziej prawdopodobne, e ich
nieobecno zostanie zauwaona w majtku, z ktrego pochodz.
Dopki bd szed w d, nie powinienem si zgubi. Tyvara powiedziaa, e nie
zabdz, jeeli bd podrowa noc, gdy droga przecina ujcie doliny. Mwia,
ebym po prostu szed, dopki tam nie dojd, a potem skrci w lewo i poda drog.
Z pewnoci te same instrukcje mona zastosowa w obecnej sytuacji.
Spojrza za siebie na prawie cakowicie ukryt we mgle chat. Zgodnie z poleceniami
zakopa sanie pod niegiem. Domyla si, e kto wkrtce zabierze je do Azylu.
Zostawi te baga i przebra si w ubrania, jakie zwykle zim nosili myliwi szorstkie
spodnie i tunik, a na wierzch peleryn z kapturem uszyt z kawakw skr. Buty
zrobione byy ze skry od wewntrz pokrytej futrem. Mia rwnie proste rkawice
wyglday jak skrzane torebki. Myliwi stanowili kolejn grup Sachakan, ktra
niezupenie wpisywaa si w prosty podzia na niewolnikw i ashakich. Byli wolnymi
ludmi, nie byli jednak magami. Pozwalano im mieszka w majtkach w zamian za
futra, miso i inne produkty, ktrych dostarczali, ale nie uwaano ich za niewolnikw.
Poniewa znaczn cz roku spdzali w odlegych miejscach, ciko byoby ich
kontrolowa. Zawarli rwnie swego rodzaju ukad ze Zdrajcami, ktrzy nie wchodzili im
w drog, pod warunkiem e i oni nie zapuszczali si w pewne rejony gr. Niektrzy
aktywnie pomagali Zdrajcom, pozwalajc im korzysta ze swoich chat cho w tej
akurat kwestii mogli nie mie zbyt duego wyboru. Skoro chcieli swobodnie polowa
w grach, musieli dostosowa si do yjcych tam magw.
Ubrania myliwego stanowiy dla Lorkina idealne przebranie. Gdyby zobaczy go jaki
ashaki, zignorowaby go, poza tym widok samotnie wdrujcego myliwego nikogo by
nie zdziwi. Ale przecie i tak nikt go dzi nie zobaczy.
Odwrciwszy si plecami w stron gr, ruszy w drog. Mga bya tak gsta, e
nieustannie musia patrze pod nogi. Potkn si w kilku zagbieniach i na brzegu
ukrytej pod niegiem rzeki, dlatego uama ga z jednego z uschnitych drzew, ktra
posuya mu do badania lecych przed nim zasp. Szed przez to wolniej, spodziewa
si wic, e na drog trafi dopiero za jaki czas. Jednak po przejciu paskiego odcinka,
po ktrym trafi na gwatowny spadek terenu, zatrzyma si i rozejrza. Obejrzawszy si
na lewo i prawo, zauway, e paski teren cignie si dalej w obu kierunkach i ma sta
szeroko. To musiaa by droga.
Tyvara kazaa mi skrci w lewo. Jeli si myl i to nie jest droga, paski teren niedugo
si skoczy albo dojd do zbocza doliny.
Ruszy zatem w nakazanym przez ni kierunku. Po kilkuset krokach nieco si odpry.
Paski odcinek nadal bieg prosto, omijajc tylko trafiajce si czasem rowy czy kaue.
Skoro nie musia uwaa na przeszkody, mg si rozejrze we mgle i poszuka jakich
ladw oczekujcych na niego Zdrajcw.
Po chwili zacz si martwi, e ich minie i go nie zauwa. Cho mga prawie
cakowicie tumia wszelkie dwiki, odgosy jego skrzypicych na niegu krokw
i przechodzenia przez kaue wydaway mu si gone i mimo woli prbowa
zachowywa si ciszej.
Przynajmniej powinienem usysze nadjedajcy powz na tyle wczenie, by zej
z drogi i si ukry. Nie musz nawet szuka odpowiedniego miejsca. Wystarczy, e
przykucn i nie bd si rusza, a jeli kto mnie zobaczy, pewnie i tak pomyli, e to
kamie.
Lorkin usysza za plecami gos i zamar. Nie zrozumia sw, ale zdecydowanie kto
kogo woa.
Czy to do mnie?
Przypomnia sobie, co mwia Tyvara o prawdopodobiestwie spotkania ashakich. Nie
powiniene trafi na adnego ashakiego. Raczej nie podruj o tej porze roku. Wtpi,
czy ktokolwiek chciaby podrowa w takiej mgle, nie usysza te adnego odgosu k
powozu ani koskich kopyt. W tak pogod prawdopodobnie spotka tylko tych, ktrzy
go wygldaj. Gos dochodzi zza plecw. Moe zobaczyli jego lady i zdali sobie
spraw, e ich min.
Ponownie usysza woanie, tym razem dochodzce z wikszej odlegoci. Ruszy
naprzd. Kilka krokw od siebie dostrzeg ruch. Zbliaa si do niego jaka osoba. Idcy
pewnym krokiem mczyzna. Mia na sobie spodnie i krtk kurtk.
Ashaki.
Zatrzyma si, lecz za pno. Mczyzna zdy go zauway. Serce zaczo wali
Lorkinowi w piersi. Czy powinien rzuci si na ziemi i liczy na to, e wemie go za
niewolnika? Myliwy tak by jednak nie postpi.
Nie jeste Chatiko powiedzia mczyzna, zatrzymawszy si. Podszed bliej
i nachyli si, przygldajc si Lorkinowi. Znam ci. Ju ci gdzie widziaem.
Przypomnia sobie i szeroko otworzy oczy ze zdziwienia. Jeste tym kyraliaskim
magiem! Tym, ktry zagin!
Nie byo sensu udawa, e jest inaczej. Przypomnia sobie sowa Tyvary.
Jeli jednak by trafi, to powiedz, kim jeste, i popro o zawiezienie ci z powrotem do
Domu Gildii. Ze wzgldw politycznych powinni udzieli ci pomocy.
Mistrz Lorkin z Gildii Magw w Kyralii powiedzia. Uprzejmie prosz o pomoc
w powrocie do Domu Gildii w Arvice.
Mczyzna umiechn si i poklepa go po ramieniu.
To twj szczliwy dzie. Te tam zmierzamy. Chcielimy zaczeka, a si przejani,
ale Mistrz Voriko nalega, by wyruszy o pierwszym brzasku. Jestem Mistrz Akami.
Lorkin zastanawia si, co powiedzie. Obaj s Mistrzami. To nisza pozycja ni ashaki.
Mogoby to zadziaa na moj korzy. Umiechn si.
Dzikuj, Mistrzu Akami.
W odpowiedzi na kyraliaskie maniery Sachakanin umiechn si w znajomy sposb
i wskaza na drog.
Powz jest tam. Mistrz Chatiko wysiad za potrzeb. Lorkin ruszy naprzd obok
towarzysza. Nie ma go tak dugo, e zaczem go szuka. Widzisz, jakie masz
szczcie? Moglimy przejecha obok i ci nie zauway. O, wrci.
Przy powozie sta kolejny mczyzna. Gdy zobaczy Lorkina, ze zdziwieniem
i niesmakiem zmierzy go od stp do gw.
Zobacz, kogo znalazem owiadczy Akami. Zaginionego kyraliaskiego maga!
Z pewnoci ma o czym opowiada. Moe nas zabawia przez ca drog do miasta!
Kiedy tylko kufry zostay zaadowane na pokad Inavy, podniesiono kotwic
i postawiono agle. Dannyla, Achatiego i Tayenda wprowadzono na pokad, w miejsce
gdzie nie przeszkadzali kapitanowi i niewolnikom stanowicym jego zaog.
Achati spojrza na Dannyla.
Jeste zadowolony z tego, czego si tu dowiedziae, Ambasadorze?
Dannyl pokiwa gow.
Tak, cho chciabym wrci i spisa wicej legend Duna. Poprosiem, by opowiedzieli
mi te zwizane z magi, ale jest jeszcze mnstwo takich, ktre nie maj z ni zwizku.
Podejrzewam jednak, e t ksik napisze ju kto inny.
Achati pokiwa gow.
By moe mogaby j napisa twoja asystentka. Plemiona chyba bardzo j
zainteresoway.
Dannyl poczu si odrobin winny, e zostawi Merri. Mimo wszystko kto musia
zosta w Domu Gildii.
To prawda.
A ty, Ambasadorze Tayendzie? zwrci si do Elyczyka Achati.
Tayend niedbale machn doni w gecie, ktry mg oznacza wszystko. Dannyl
zauway, e nieco zblad.
Zaye lek na chorob morsk? zapyta Achati.
Jeszcze nie przyzna Tayend. Nie chciaem przegapi ostatniego widoku na
Zakrztusi si i wskaza na dolin. Wezm lek, gdy wypyniemy z zatoki.
Sachakanin z niepokojem zmarszczy czoo.
Upynie troch czasu, nim zadziaa, a nie bdzie na to szans, jeli go zwrcisz.
Ashaki Achati! zawoa kapitan.
Wszyscy trzej odwrcili si i zobaczyli, e mczyzna wskazuje pnocn odnog
zatoki, wpatrujc si w ni intensywnie z ponurym umiechem na twarzy. Niebo
przesoniy ciemne chmury, a horyzont znikn za strugami deszczu.
Achati zamia si.
Nadchodzi sztorm. Zrobi krok w kierunku kapitana. Pomog.
Mczyzna cign brwi.
Masz dowiadczenie?
Achati umiechn si szeroko.
A nadto.
Kapitan skin gow, a na jego twarzy ponownie zagoci umiech. Gdy Achati si
odwrci, oczy byszczay mu z podniecenia. Dannyla przeszed dreszcz.
Nie zawracamy? zapyta Tayend z cieniem paniki w gosie.
Nie odpar Achati. Lepiej we ten lek.
Ty i kapitan jestecie z tego zadowoleni, prawda? spyta Dannyl, gdy zostali sami.
Achati pokiwa gow.
To prawda. Sztormy s czstym zjawiskiem o tej porze roku. Od wiekw je
wykorzystujemy. Kady ashaki, ktry podruje przez morze i oczywicie kady, ktry
ceni swoje ycie uczy si nad nimi panowa. Jeeli za pomoc magii ochronisz
statek, a kapitan jest dowiadczony, droga z ziem plemion Duna do Arvice moe trwa
zaledwie kilka dni.
Jak gdyby na potwierdzenie jego sw w statek uderzy podmuch wiatru, gdy wypynli
z zatoki. Dannyl i Achati zapali si barierki.
Mog wam jako pomc? zapyta Dannyl. Musia krzycze, by wiatr nie zagusza
jego sw.
Achati zamia si ze wzruszeniem, ale i drwin.
Nie martw si. Krl dopilnuje, bymy wraz z kapitanem uzupenili zuyt moc.
Innymi sowy, potrzebn w tym celu moc posiada wycznie wyszy mag.
Nikt wczeniej nie wytkn Dannylowi tak otwarcie, e nie jest czarnym magiem.
A jednak nie mia ochoty wymkn si do bezpiecznej kajuty.
W takim razie zostan i popatrz powiedzia.
Pniej rzek Achati, krcc gow. Lekarstwa na chorob morsk maj
ograniczone dziaanie. Tayend bdzie potrzebowa twojej pomocy.
Dannyl spojrza Sachakaninowi w oczy. Dostrzeg w nich niepokj. Z westchnieniem
skin gow i ruszy za Ambasadorem Elyne.
Gdy Sonea dosza do koca korytarza, zobaczya podjedajcy przed wejcie
Uniwersytetu powz. Przez chwil, gdy w drzwiach wida byo okno pojazdu, dostrzega
w nim znajom twarz.
Dorrien.
Zakla pod nosem. Jeeli przejdzie przez hol, zauway j i bdzie chcia porozmawia.
Nie miaa nastroju na takie spotkanie, setki niewypowiedzianych pyta, poczucie winy
i podanie. Przeraenie, ktre ogarno j w czasie Przesuchania, rozdranio j na
cay dzie.
Odwrcia si wic, ruszya korytarzem i wlizgna si do najbliszej pustej sali.
Nowicjusze dawno wyszli. Rzdy awek i krzese przywrciy wspomnienia, zarwno te
przyjemne, jak i przykre.
A moe powinnam powiedzie: znone i przykre. Cho podobaa mi si nauka magii,
niezbyt bawio mnie to zajcie w towarzystwie innych nowicjuszy, nawet kiedy nie
utrudniali mi ycia, nie lekcewayli ani, idc w lady Regina, nie szukali nowych, coraz
bardziej upokarzajcych i bolesnych sposobw, eby mnie drczy.
Kiedy przyjto j z powrotem do Gildii, ukoczenie nauki nie byo atwe, gdy
prowadzcy lekcje nauczyciele nie mogli przekazywa jej bardziej skomplikowanych
koncepcji bezporednio drog mentaln. Mimo to daa sobie rad. I mimo mierci
Akkarina. I tego, e bya w ciy.
Regin wyszed na ludzi, pomylaa. Umiechna si krzywo. Nigdy bym nie
przypuszczaa, e kiedy tak pomyl. Albo e bdzie mi go brakowao. A w pewnym
sensie tak byo. Na pocztkowym etapie poszukiwa czua si lepiej, majc pomocnika,
ktry nie by w niej zadurzony. W towarzystwie Dorriena sprawy za bardzo si
skomplikoway. aowaa, e poszukiwania Skellina i Lorandry nie id szybciej. I e
crka Dorriena nie moga wczeniej wstpi do Gildii, eby on i Alina wrcili na wie.
A to znaczy, e raczej go nie kocham, uwiadomia sobie. Moe byoby inaczej, gdyby
sytuacji nie komplikowao a tyle spraw. A moe moe gdyby to bya mio, to takie
problemy nie byyby w stanie jej zaszkodzi. Ludzie cigle maj romanse. wiadomo
zdrady lub wywoania skandalu nie wystarcza, by ich zniechci.
Westchna i podesza do drzwi sali. Dorrien powinien ju przej przez hol. Zatrzymaa
si, gdy usyszaa zbliajce si gosy i kroki, nie chciaa bowiem, by kto wiedzia, e
si ukrywa.
wanie to przekonao ci, eby przesta bra nil? zapytaa jaka kobieta.
Gos brzmia znajomo. Zdaa sobie spraw, e nalea do Mistrzyni Vinary, przeya
jednak szok, gdy rozpoznaa osob, z ktr rozmawiaa.
Jestem przekonany, ale to moe nie by najlepszy moment odpar Czarny Mag
Kallen, gdy mijali sal. Nie chc, eby rozpraszao mnie
aden moment nie jest odpowiedni odpowiedziaa Vinara. Mylisz, e nie sysz
tego codziennie od
Gos Uzdrowicielki przesta by syszalny. Szli szybkim krokiem w kierunku holu
wejciowego, podajc do gabinetu Osena. Podobnie jak wczeniej Sonea.
Policzya do pidziesiciu, wysza z sali i posza dalej. Sowa, ktre wanie usyszaa,
wywoay w niej poczucie triumfu poczonego z niepokojem. Triumfu na myl o tym, e
miaa racj: nil stanowi dla Kallena problem. I niepokoju na myl o tym, e miaa racj:
nil stanowi dla Kallena problem. A skoro by czarnym magiem, to by to rwnie i jej
problem.
Kiedy dotara do gabinetu Osena, drzwi wanie si zamykay, wic wcisna si szybko
do pokoju. Rothen ju tam by. Przechodzc obok, umiechna si do niego.
Arcymistrzowie Dyscyplin siedzieli na swoich zwyczajowych miejscach. Kallen sta pod
cian. Administrator siedzia. Spojrza jej w oczy i skinli do siebie gowami, po czym
zaja swoje miejsce, stajc po jednej stronie jego biurka.
Kilku brakujcych Starszych Magw przybyo chwil pniej, Osen za rozpocz
spotkanie od omwienia zdarze, ktre miay miejsce przed Przesuchaniem
informacji, ktre otrzyma od Dannyla, wezwania Kallena, Naki, Sonei i Lilii oraz tego, co
Kallen przeczyta w mylach Naki po zdjciu jej piercienia.
Krl nie uaskawi Naki poinformowa na koniec.
Po tych sowach zapada cisza. Sonea przyjrzaa si twarzom magw. Niektrzy kiwali
gowami i nie wygldali na zaskoczonych. Inni byli zszokowani. Rothen obserwowa j
ze wspczuciem i trosk. Poczua ucisk w odku i zascho jej w ustach.
Co mam zrobi, jeli to ja bd musiaa przeprowadzi egzekucj? Postanowia ju, e
nie bdzie protestowa, jeeli dostanie takie polecenie, lecz jeli bdzie miaa
moliwo odmowy, to z niej skorzysta.
W takiej sytuacji nie da si podj dobrej decyzji. Albo zrobi to i bd miaa na rkach
krew kolejnej osoby, albo odmwi i zmusz inn osob, by wzia na siebie ten ciar.
T osob najprawdopodobniej byby Kallen. Nigdy wczeniej nikogo nie zabi
a z pewnoci nie z uyciem czarnej magii, jeli za moc Naki miaaby nie zosta
zmarnowana przy jej mierci, naleaoby j pobra przed egzekucj dziewczyny. Naki
nie bya najedc; bya mod kobiet, w dodatku Kyraliank. Pomimo braku sympatii
dla Kallena nie yczya mu, by musia dwiga takie brzemi.
Jeli to zrobi, ludzie zaczn postrzega mnie inaczej. Jako osob bezwzgldn
i zimn. Jeli za odmwi, zarzuc mi brak lojalnoci i tchrzostwo. Bd
Omwiem ju t kwesti z Czarnym Magiem Kallenem i Wielkim Mistrzem Balkanem
rzek Osen. Kallen pozbawi Naki mocy, a Balkan wymierzy kar.
Sonea zamrugaa zaskoczona pomimo ogarniajcej j ulgi. W pokoju dao si sysze
cichy szum, gdy wszyscy wstrzymali oddech.
Krl zgodzi si, by egzekucja nie miaa publicznego charakteru kontynuowa
Administrator. Mimo potencjalnie zapobiegawczego skutku kary publicznej. Wiele
osb pokiwao gowami. Odbdzie si dzi wieczorem. Istnienie klejnotw blokujcych
czytanie myli musi pozosta tajemnic doda stanowczo. Wiedza na ich temat nie
moe wyj poza nasz krg. Sachakanie o nich nie wiedz, a jeli poznaj tego rodzaju
magi, konsekwencje mog by katastrofalne.
Spojrza po kolei na kadego z magw, dopki wszyscy nie przytaknli; nastpnie
wyraz jego twarzy zagodnia i Administrator zachci do zadawania pyta. Sonea ich
nie syszaa, czujc tylko wszechogarniajc ulg.
Z pewnym opnieniem zdaa sobie spraw ze znaczenia decyzji Osena: jako Wielki
Mistrz Balkan by przywdc Gildii, a ponadto Wojownikiem, dlatego egzekwowanie
prawa susznie powierzono jemu. J za i Kallena przyjto jako Czarnych Magw
wycznie po to, by bronili Gildii w razie ataku. Pozbawienie Naki mocy przez Kallena
byo praktycznym posuniciem i nie rnio si wiele od tego, co wraz z Sone robili dla
umierajcych magw, dopilnowujc, by w chwili mierci ich moc nie wyrzdzia adnych
szkd.
Do wiadomoci Sonei wkrada si niemdra obawa. Pomyleli, e sobie nie poradz
czy nie bd chciaa tego zrobi? A moe stwierdzili, e nie mona mi ufa? Przesta,
powiedziaa sobie.
Spotkanie wkrtce dobiego koca. Rothen doczy do niej, gdy wysza z gabinetu.
Idziesz dzi do lecznicy? zapyta.
Przeszli do holu wejciowego i przystanli przy otwartych drzwiach Uniwersytetu. Oboje
wpatrzyli si w pokryty niegiem las.
Nie wiem odpowiedziaa Sonea. Nie zmruyam dzi oka. Mogabym wrci do
mieszkania, ale to nic nie da. Mogabym pj do lecznicy, ale podejrzewam, e nie
byabym w stanie si skupi.
Rothen mrukn.
Pewnie nikt z nas nie bdzie w stanie, dopki nie bdzie po wszystkim.
I jeszcze przez jaki czas potem. Ile czasu mino, od kiedy Gildia musiaa
przeprowadzi egzekucj na jednym ze swoich czonkw albo byych czonkw?
Wzruszy ramionami.
Duo. Tak wiele, e musiabym zajrze w ksik do historii.
Sonea spojrzaa za siebie. Hol wejciowy by pusty, wszyscy Starsi Magowie ju wyszli.
Przyznaj, e ulyo mi, gdy dowiedziaam si, kto wykona egzekucj powiedziaa
pgosem. Cho dla Kallena udzia w czym takim nie bdzie atwy. Nigdy nie ma
dowiadczenia.
Wiele osb twierdzi, e ty zrobia ju do odpar cicho Rothen. Czuj si winni
z powodu Lorkina.
Odwrcia si i spojrzaa mu w oczy. Powinni czu si winni z powodu wysania Lorkina
do Sachaki, pomylaa z satysfakcj, jednak nie bez goryczy. Spojrzenie Rothena byo
powane i mwio, e to nie wszystko. Zastanawiaa si, jak czsto dyskutowano na jej
temat wrd starszyzny.
To dlatego jeszcze oficjalnie nie wydalili Lorkina z Gildii? zapytaa.
Przytakn.
A moe boj si mojej reakcji, gdyby to zrobili?
Rothen zachichota.
To te. Spowania. Nie miaem okazji przekaza ci pewnej smutnej nowiny, ale
nie dotyczy ona Lorkina.
Co si stao?
ona Regina prbowaa odebra sobie ycie.
To straszne!
Najwyraniej prbowaa od lat. Tym razem po raz pierwszy nie dao si unikn
upublicznienia sprawy. Kryy pewne plotki, ale Na jego twarzy pojawi si grymas.
Nie lubi ich sucha.
Biedny Regin powiedziaa.
To prawda. Ale podejrzewam, e nie z powodu, o ktrym mylisz.
To znaczy?
Rothen westchn.
Mwi si, e za kadym razem gdy prbowaa popeni samobjstwo, dziao si to po
tym, jak dowiadywa si o kolejnym jej kochanku i przegania go.
Sonea skrzywia si.
Aha.
Z tego, co syszaem, wraca wanie do Imardinu i prosi o pokoje w Gildii. Odda swj
dom w Elyne jednej z crek, a rodzinny dom w Imardinie drugiej.
Z pewnoci a kipi ze zoci.
W rzeczy samej.
Sonea poczua nie do koca stosown i jednoczenie perfidn iskierk nadziei.
I potrzebuje jakiego zajcia na przykad pocigu za dzikim magiem. Uja Rothena
pod rk i poprowadzia go z powrotem korytarzem Uniwersytetu.
Czy wiele maestw przechodzi wanie kryzys, czy to tylko ja odnosz takie
wraenie?
A kto jeszcze przechodzi kryzys? zapyta.
Wzruszya ramionami.
Po prostu to si zdarza. A jeli chodzi o wracajcych do domu magw, to
chciaabym o czym z tob porozmawia. O czym, co powinno uda si nam osign,
nie obraajc nikogo, jeeli bdziemy wsppracowa.

ROZDZIA 28
UDANY POWRT
Lilia z ulg przyja fakt, e nie zamknito jej w dusznej Kopule, lecz w pokoju na
terenie Uniwersytetu. Dao jej to promyk nadziei, e Gildia agodniej potraktuje jej
ostatnie wystpki i e dobrowolny powrt do wizienia po odnalezieniu Naki przekona
magw, e nie musz wymierza jej surowszej kary.
A jednak od momentu Przesuchania o niczym jej nie informowano, co osabiao jej
nadzieje. Sucy przynosili jej posiki i zaspokajali potrzeby, ale nie rozmawiali z ni
nawet wtedy, gdy zadawaa pytania. Magowie penicy stra uciszali j, gdy pukaa
w drzwi, by zwrci na siebie ich uwag.
Nie miaa zbytnio czym zaj myli, wic zastanawiaa si nad tym, co zrobia Naki.
Zamane serce nadal bolao, cho powodem bya osoba, ktra tak naprawd nigdy nie
istniaa.
Jak moga zabi ojca? Podejrzewam, e nie by jej prawdziwym ojcem. Raczej
mczyzn, ktry polubi jej matk. Mwia, e nie uwierzy jej, kiedy mu powiedziaa,
e molestowa j wuj. Czy to w ogle bya prawda? By moe. Nie wiem, czy zasugiwa
na jej nienawi. I pewnie nigdy si nie dowiem.
Cierpienie z powodu zdrady Naki zastpi gniew. Bya ju zmczona tym, e wszyscy
ni manipuluj. Najpierw Naki, potem Lorandra. Chocia Cery i Anyi szczerze
przedstawili swoje oczekiwania. A przynajmniej tak si wydaje.
Nikt nie bdzie mnie ju wykorzystywa i oszukiwa. Ludzie bd musieli zasuy na
moje zaufanie. Jeeli zostan uwiziona, to przynajmniej tym nie bd musiaa si
przejmowa, bo nie bd mie kontaktu z wieloma osobami.
Rozmylania przerway jej dochodzce z korytarza gosy i stukot krokw. Drzwi
otworzyy si i do pokoju wesza Sonea. Serce Lilii drgno z nadziej, zamaro jednak,
gdy zobaczya wyraz jej twarzy. Wstaa i popiesznie si ukonia.
Lilio powiedziaa Sonea musz przeprosi ci w imieniu Gildii za to, e nie
zostaa poinformowana o wydarzeniach ostatniego dnia. Niestety nie podjlimy
jeszcze decyzji w twojej sprawie.
Nowicjuszka odwrcia wzrok. Skoro nie mogli si zdecydowa, to chyba nie by to
dobry znak. O ile byo jej wiadomo, mieli wybr pomidzy egzekucj a wizieniem,
a skoro nie mona byo zablokowa jej mocy, druga moliwo wymagaaby staej
obecnoci dwch magw na stray.
Zapewniam ci, e nikt nie zaproponowa kary mierci dodaa Sonea.
Lili zalaa fala ulgi niczym ciepo ogrzanego pokoju po spacerze w mrony dzie.
Odetchna i zarumienia si, nie chciaa bowiem okazywa emocji.
Nie moemy jednak doj do porozumienia w twojej sprawie. Niektrzy na powrt
chc umieci ci w Stranicy. Inni twierdz, e powinna wrci do Gildii.
Lilia spojrzaa na ni z zaskoczeniem.
Sonea umiechna si krzywo.
Oczywicie dotyczyyby ci surowe ograniczenia.
Oczywicie.
Podzielam t druga opini. Dlatego wanie zadbaam o to, by czas do podjcia
decyzji moga spdzi w moich pokojach.
Lilia wpatrywaa si w Sone z niedowierzaniem. Nie wiedziaa, czy powinna si cieszy
z takiej sytuacji. Czuaby si bardziej komfortowo i byaby mniej odizolowana od wiata
ni w tym pokoju i najwyraniej Gildia ufa jej, e nie bdzie ponownie prbowaa
ucieka. Ale przebywaaby z Sone. Czarnym Magiem.
Ktrym sama jestem, przypomniaa sobie.
Mimo to dwoje Czarnych Magw wzbudzao lekki niepokj wrd wszystkich
nowicjuszy. Podejrzewaa, e wrd niektrych magw rwnie. Sonea posugiwaa si
czarn magi. Zabijaa za jej pomoc. Ale tylko w obronie Kyralii. W przeciwiestwie do
Naki.
Sonea lekko skina doni.
Chod. Zajmijmy si twoj przeprowadzk.
Lilia nie wiedziaa, co powiedzie, kiwna wic gow i podya za odzian w czarne
szaty kobiet. Dwch strzegcych drzwi magw nerwowo przygldao si Sonei, co
wcale nie poprawio samopoczucia Lilii. Posusznie sza za ni przez kolejne korytarze
Uniwersytetu i dziedziniec a do Domu Magw.
Kiedy si tam znalazy, w korytarzu miny dwoje Alchemikw. Mczyzna i kobieta
uprzejmie ukonili si Sonei, ale ich wzrok pad na Lili. W ich oczach spodziewaa si
dostrzec niech lub podejrzenia, miny mieli jednak ponure i pene wspczucia.
Dopiero gdy weszy po schodach, zdaa sobie spraw dlaczego.
Naki powiedziaa do siebie.
Sonea spojrzaa na ni.
Na jej temat rwnie mam kilka informacji. Ale najpierw wejd.
Dziewczyn ogarno gbokie przeraenie. To nie bd dobre wieci, pomylaa. Po
tym, co zrobia Naki, nie powinno mnie obchodzi, co si z ni stanie. Wiedziaa mimo
wszystko, e jest inaczej.
Przystany przy drzwiach, ktre otworzyy si do rodka. Sonea przepucia Lili
przodem. Przestpiwszy prg, nowicjuszka przyjrzaa si prostemu, lecz luksusowemu
wntrzu i zdaa sobie spraw, e kto stoi przy krzesach w pokoju gocinnym. Serce
podskoczyo jej w piersi, gdy rozpoznaa gocia.
Anyi!
Moda kobieta umiechna si, zrobia krok naprzd i uciskaa j.
Lilio powiedziaa. Musiaam sprawdzi, co u ciebie sycha. Zerkna na Sone.
Ju jej powiedziaa?
Sonea zaprzeczya ruchem gowy.
Wanie miaam zamiar. Spojrzaa Lilii w oczy z powanym i penym wspczucia
wyrazem twarzy. Miaa racj: Krl nie uaskawi Naki. Egzekucja odbya si wczoraj
w nocy.
Cho Lilia bya na to przygotowana, wiadomo i tak j zszokowaa. Usiada na
najbliszym krzele. Przez chwil bya w stanie jedynie oddycha.
Nie yje. Naki nie yje. Bya taka moda. Mwi, e miaa niesamowity potencja.
Z drugiej strony moe to dobrze, e go nie wykorzystaa. Kto wie, ile jeszcze osb by
zabia?
Kto pooy jej do na plecach. Zauwaya, e Anyi usiada obok. Kobieta umiechna
si, w jej oczach jednak malowaa si troska.
Dam sobie rad powiedziaa Lilia.
Zostawi was, ebycie mogy porozmawia powiedziaa Sonea. Otworzya drzwi
i wymkna si z pokoju.
Lilia zagapia si na drzwi.
Co si dzieje? spytaa Anyi.
Zostawia mnie tu sam.
Sam? Ze mn.
Lilia pokrcia gow.
Przepraszam. Chodzio mi o to, e bez nadzoru. Bez magw. Spojrzaa na Anyi
spod przymknitych powiek. Chyba e o czym mi nie powiedziaa.
Anyi zamiaa si.
Zawsze znajdzie si co, o czym nie mwi. Tak mam prac. Ale nie, nie jestem
magiem. Nie ma we mnie ani odrobiny mocy. Sprawdziam, kiedy byam dzieckiem.
Mylaam, e jeli dostan si do Gildii, to dokucz Ceryemu.
Dokuczysz? Dlaczego wstpienie do Gildii miaoby mu dokuczy?
Przez twarz Anyi przebieg bysk zaskoczenia, po czym zdaa sobie z czego spraw,
zakla i uderzya si doni w czoo.
O co chodzi? Wygadaa si z czym? Lilia zastanowia si nad sowami Anyi.
Znasz Ceryego od dziecistwa. Nic dziwnego, e Anyi bya tak lojalna. Poza tym, e
kiedy chciaa zrobi mu na zo. Zupenie jakby Jest twoim ojcem!
Anyi jkna i przytakna.
Zdecydowanie lepiej idzie mi praca ochroniarza ni dotrzymywanie tajemnic.
A dlaczego ludzie nie mieliby wiedzie, e twj ojciec jest Zodziejem?
Twarz Anyi wykrzywi grymas.
Skellin zamordowa drug on Ceryego i moich przyrodnich braci. A przynajmniej
sdzimy, e to wanie jego sprawka.
Och. Zadowolenie z odgadnicia prawdy opucio Lili. Boisz si, e dowie si, e
jeste crk Ceryego, i ciebie te bdzie prbowa zabi.
Anyi wzruszya ramionami.
I tak by mnie zabi, gdyby tylko mia okazj, bo jestem ochroniarzem Ceryego. Gdyby
wiedzia, e jestemy spokrewnieni, pewnie tym bardziej chciaby mi co zrobi, eby
mu zaszkodzi lub go szantaowa.
Moesz mi zaufa. Jeli jednak Sonea lub Kallen przeczytaj moje myli
Sonea wie. Ale Kallen Anyi zmarszczya czoo i przyjrzaa si Lilii uwanie.
Pewnie nie chciaaby ze mn uciec? Z pomoc Ceryego mogabym zabra ci
w miejsce, gdzie Gildia nigdy by ci nie znalaza.
Serce podskoczyo Lilii w piersi.
Nie. Kuszca propozycja, ale teraz powinnam zosta. Tak bdzie najlepiej. Kiedy
si tym nie przejmowaam, ale teraz jest inaczej.
Nawet jeli znowu zamkn ci w Stranicy? To ma by najlepsze? Byoby szkoda.
Nie. Lilia pokrcia gow. Zamaam prawo i przyrzeczenie. Zrobiam to z gupoty,
nie zoliwie, ale musz mnie ukara, by nowicjusze pokroju Naki nie popenili tych
bdw co ona. Wzdrygna si. Ostatni rzecz, jakiej potrzebuje Gildia, jest strata
czasu i mocy, eby mnie szuka, kiedy musz zaj si Skellinem i Lorandr.
Gdybym jednak ucieka, pomylaa nagle, mogabym pomc chroni Anyi. I Ceryego.
Zrewanowa si za wywiadczon przysug
Anyi powoli skina gow.
Decyzja naley do ciebie. Pooya do na doni Lilii i lekko j cisna. Mam
nadziej, e nie zostaniesz uwiziona, bo bardzo ci polubiam. Chciaabym si jeszcze
z tob spotka.
Lilia umiechna si z wdzicznoci.
Ja z tob rwnie.
Przerwao im pukanie do drzwi. Anyi pucia do Lilii i wstaa, gdy do rodka wesza
Sonea.
Przepraszam, e przeszkadzam powiedziaa Sonea. Spojrzaa na Anyi. Cery
przysa wanie do tajemnicz wiadomo. Podaa jej ma karteczk.
Anyi przeczytaa i skina gow.
Chce, ebym po drodze odebraa par sodkich bueczek. Odwrcia si do Lilii
z umiechem. Powodzenia.
Lilia zamiaa si, Sonea za przywoaa j gestem i zaprowadzia do maej sypialni,
zamykajc drzwi.
Tutaj bdziesz spaa poinformowaa dziewczyn. Nachylia si w kierunku drzwi,
najwyraniej nasuchujc. Cery zawsze wchodzi do pokoju i wychodzi inn drog ni
korytarz, Anyi zapewne zrobia podobnie wyjania. Nie chc wiedzie jak, na
wypadek gdyby kto mia czyta moje myli.
Lilia usyszaa guche stuknicie. Musia to by jaki znak, bo Sonea zapaa za klamk
i otworzya drzwi. Pokj gocinny by pusty. Sonea spojrzaa na dziewczyn.
Dobrze si czujesz?
Tak odpara Lilia. Cho wiadomo o egzekucji Naki j zszokowaa, jej
samopoczucie byo lepsze, ni moga si spodziewa. Nie bya szczliwa, ale
zaakceptowaa bieg zdarze i miaa nadziej na lepsz przyszo. Wszystko
w porzdku powiedziaa. Dzikuj. Dzikuj, e mog tu zosta.
Sona umiechna si.
Mam nadziej, e niedugo znajdziemy ci stae lokum. Tymczasem rozgo si.
Lorkin a podskoczy, gdy si przebudzi.
Rozejrza si i w pmroku wewntrz powozu dostrzeg sylwetki swoich wybawicieli
i towarzyszy podry. Wszyscy spali. Odetchn z ulg.
Od kiedy do nich doczy, trzej Mistrzowie wci nalegali, by opowiada im o czasie
spdzonym wrd Zdrajcw. Odmwi odpowiedzi na pytania o nawet najbardziej bahe
szczegy dotyczce panujcych tam zwyczajw, tumaczc, e nie chce niczego
wyjawia, dopki nie uzyska zgody Ambasadora Dannyla. Na szczcie jedynie
prbowali swoich si w wydobywaniu z niego informacji. Jego milczenie stanowio
wyzwanie, ale nie chcieli ryzykowa, e zostan ukarani przez wyszych rang
Sachakan a w szczeglnoci przez Krla.
Trzej mczyni chcieli jak najszybciej zawie Lorkina do Arvice. Mody mag mia
nadziej, e kierowaa nimi ch zdobycia uznania za jego uratowanie i bezpieczny
powrt, a nie oczekiwanie, e Krl bdzie chcia go zatrzyma i wydoby z niego
informacje. Mistrz Akami rozkaza niewolnikom jecha jak najszybciej, byle tylko nie
zamczy koni, i zatrzymywa si, by wymieni je na wiee w lecych po drodze
majtkach. Niewolnicy powozili na zmian, ci za, ktrzy wanie odpoczywali,
przywizywali si do zewntrznego siedzenia, by nie spa podczas drzemki czy snu.
Wewntrz powozu unosia si nieprzyjemna wo, a gryzcy zapach myliwskiego
stroju, ktry mia na sobie Lorkin, wcale nie pomaga. Nalegali, by pozby si peleryny,
kiedy jednak zaproponowali mu typowy sachakaski strj, odmwi, twierdzc, e
powinien przebra si w szaty Gildii.
Wyjrzawszy przez okno, dostrzeg, e wszystko skpane jest w bladym wietle, ktre
padao na ciany po obu stronach drogi, a to mogo oznacza tylko jedno.
Arvice! Dojechalimy do miasta! W zaledwie dwa dni i dwie noce.
Wydawao mu si to nieprawdopodobne, biorc pod uwag, ile zajo mu dotarcie
z miasta w gry, jednak z Tyvar podrowali pieszo, a nie szybkimi powozami, przy
ktrych wymieniano zmczone konie.
Wrcilimy usysza czyj gos Lorkin. Podnis wzrok i zobaczy, e Mistrz Akami
ju nie pi, przeciga si i ziewa. Mody Sachakanin umiechn si do maga i popuka
w dach. Do paacu powiedzia.
Po plecach Lorkina przebieg dreszcz.
Prosto do paacu? zapyta.
Akami skin gow.
Powinnimy ci jak najszybciej dowie.
Ale najpierw musz jecha do Domu Gildii. Zanim stan przed Krlem, wolabym
si wykpa i przebra. Lorkin skrzywi si. Jest wczenie, a gdybym to ja by
Krlem, nie chciabym, eby kto mnie budzi tylko po to, bym przywita si z brudnym
kyraliaskim magiem.
Akami zmarszczy brwi, syszc te sowa.
Ma racj.
Lorkin odwrci si i zobaczy, e Mistrz Chatiko nie pi i przeciera oczy.
Trzeba przekaza do paacu wiadomo o powrocie Mistrza Lorkina, nie ma jednak
sensu, by czeka, a pojawi si Krl. Chatiko ziewn. Poza tym to strata czasu dla
kadego, poniewa Mistrz Lorkin ma zapewne obowizek skonsultowania si
z Ambasadorem, zanim porozmawia z Krlem.
Akami zamyli si. Stukn stop Mistrza Voriko, mody Sachakanin za podnis si
niechtnie.
Co o tym sdzisz, Vori? Zabra Lorkina do paacu czy do Domu Gildii?
Pytanie trzeba byo powtarza trzykrotnie, zanim Voriko by na tyle przytomny, by do
niego dotaro. Z uniesionymi brwiami spojrza na Lorkina, a nastpnie na Akamiego;
z wyrazu jego twarzy mona byo wyczyta, e uwaa przyjaciela za idiot.
Oczywicie, e do Domu Gildii. W takim stanie nawet go nie wpuszcz do paacu.
Mog go w ogle nie rozpozna.
Akami wzruszy ramionami i pokiwa gow. Ponownie zastuka w dach.
Do Domu Gildii.
Gdy powz skrci, Lorkin zauway skrzyowanie, w ktrego kierunku podali. Drzewa
i kwiaty wyglday znajomo. Promenada prowadzca do paacu.
Byo blisko.
Mia nadziej, e udao mu si ukry ulg.
Wszyscy prcz Lorkina i Akamiego z powrotem zapadli w sen. Gdy powz w kocu
przejecha przez bram Domu Gildii, Lorkin odetchn uspokojony, majc nadziej, e
nie zrobi tego zbyt gono.
Jeste na miejscu, Mistrzu Lorkinie rzek Akami, otwierajc drzwi za pomoc magii.
Pozostali obudzili si i usiedli. Witaj z powrotem.
Dzikuj odpar Lorkin. Dzikuj za dowiezienie mnie do domu.
Akami umiechn si i poklepa Lorkina po ramieniu, gdy ten wysiada z powozu.
Powiadomimy odpowiednie osoby w paacu o twoim powrocie.
Lorkin odwrci si i odprowadzi powz wzrokiem. Niewolnicy Domu Gildii zamknli
wrota za pojazdem. Na ziemi twarzami w d leao dwch z nich. Pamita, e jeden
jest odwiernym.
Wstacie nakaza.
Wstali ze spuszczonym wzrokiem. Na myl o ich sytuacji odczu zapomnian ju odraz
i zo, ktre przerodziy si w ciekawo. Czy ktry z nich by szpiegiem Zdrajcw?
Jestem Lorkin, asystent Ambasadora Dannyla powiedzia. Zaprowadcie mnie do
niego.
Ambasadora Dannyla nie ma odpar odwierny.
W takim razie wprowadcie mnie. Chciabym si umy i przebra w czyste szaty.
Odwierny skin doni i ruszy w stron Domu Gildii. Lorkin pody za nim i zalaa go
niezwykle silna fala sentymentu na widok pokoju pana i otynkowanych, zakrzywionych
cian.
Nareszcie. Wrciem do miejsca, gdzie wszystko si zaczo.
Niewolnik przystan i szeptem przekaza co niewolnicy. Skina gow i popiesznie
odesza. Kiedy odwierny zaprowadzi go do pokojw, ktre kiedy zajmowa, pojawio
si mniej przyjemne wspomnienie: obraz martwej, nagiej kobiety lecej na jego ku.
W pokoju byo ciemno. Niewolnik wskaza mu inn sypialni, po czym pad na podog.
Lorkin kaza mu odej.
Stworzy kul wiata, rozejrza si i pokiwa gow. Wybr innego pokoju by bardzo
taktownym posuniciem ze strony niewolnika.
Niewolnica wrcia z du misk wody i rcznikami, po czym wysza z pokoju. Kolejna
przyniosa komplet szat. Lorkin ogrza wod, zdj z siebie ubranie myliwego i zacz
si my.
Dwik dochodzcy od strony drzwi na powrt przycign do nich jego uwag.
Spodziewa si kolejnego niewolnika, tymczasem zobaczy kobiet w zielonych szatach.
Wpatrywaa si w niego z podobnym zdumieniem, ale i z odrobin wrogoci.
Po chwili uwiadomi sobie, kim moga by.
Zastpujesz mnie tutaj! wykrzykn. Kobieta? Tu, w Sachace? Natychmiast
zachwycia go odwaga, jak z pewnoci musiaa si wykaza, zgaszajc si na
ochotnika na to stanowisko.
Zamrugaa i nagle zrozumiaa.
Mistrzu Lorkinie! Wrcie!
Pokiwa gow.
Wrciem. Gdzie jest Ambasador Dannyl?
Przewrcia oczami.
Na ziemiach plemienia Duna. Dobrze si bawi, poznajc zwyczaje mieszkacw.
Zostawi mnie cakiem sam i musz sobie ze wszystkim radzi. Jej wzrok pad na
myliwskie spodnie, po czym z powrotem spojrzaa mu w oczy. Podobnie jak ty.
Duna! Moe by z powrotem dopiero za kilka tygodni. Co mam zrobi, jeli Krl wezwie
mnie, zanim wrci Dannyl?
Przy okazji, jestem Merria powiedziaa. Umiechna si. Dam ci dokoczy.
Kiedy bdziesz gotowy, wylij jednego z niewolnikw, eby mnie poinformowa. Bd
w pokoju pana. Powinnimy si zastanowi, co zrobimy. Chcesz si najpierw wyspa?
Nie, ale chtnie bym co zjad.
Skina gow.
Zorganizuj co.
Budzc si po krtkiej drzemce, Dannyl rozejrza si po kajucie. Od strony ka
Tayenda dobiegao ciche pochrapywanie. Statek nadal wyranie koysa si i buja, ale
przesta ju trz i skrzypie. Dannyl nie mia pojcia, ile upyno czasu. Podejrzewa,
e wicej ni kilka dni.
Usysza cikie kroki, po czym zda sobie spraw, e to wanie one go obudziy. Drzwi
kajuty otworzyy si. Achati stan w progu, puci futryn, chwiejnym krokiem ruszy
naprzd i zapa si za brzeg ka. Wdrapa si na nie i pad twarz w d.
Dannyl wsta z krzesa i podszed do Sachakanina.
Dobrze si czujesz? zapyta.
Achati jkn.
Tak. Po prostu jestem zmczony. Z trudem przewrci si na plecy. Sztorm
min. Id zobaczy, jeli chcesz.
Dannyl powstrzyma miech i wyszed przez otwarte drzwi, zamykajc je za sob.
Wszed po krtkich, stromych schodkach na wyszy pokad i przez waz wyszed na
soce.
Kilku niewolnikw, ktrzy jeszcze tam przebywali, stao ze spuszczonymi ramionami,
trzymajc si lin i relingw, jak gdyby byli zbyt sabi, by utrzyma si na nogach
o wasnych siach. Kapitan usiad i podkronymi oczami patrzy na innego niewolnika,
ktry zapa za ster. Mczyzna skin gow, gdy jego wzrok pad na Dannyla. Mag
odwzajemni gest. Na ustach kapitana pojawi si blady umiech, ktry po chwili znikn.
Rozgldajc si po statku, Dannyl nie zauway ani ladu zniszcze. Spojrza w dal
i dostrzeg ciemne chmury na poudniowym wschodzie. Domyli si, e to oddalajcy
si sztorm.
Po pozycji soca odgad, e jest ju popoudnie. Po prawej stronie wida byo
wybrzee. By to niczym niewyrniajcy si ld, obramowany krtkim, wyobionym
klifem. Zastanowia go jego wysoko. W trakcie podry na pnoc zauway, e klify
staj si coraz wysze. Gdyby udao mu si zobaczy co, dziki czemu mgby
okreli skal, byby w stanie oszacowa, jaka odlego dzieli ich od Arvice.
Daleko jeszcze?
Dannyl odwrci si z zaskoczeniem i zobaczy wychodzcego na pokad Tayenda.
Elyczyk wyglda na zmczonego i schorowanego, ale nie tak zmczonego jak Achati
i nie tak schorowanego, jak mgby by, gdyby Dannyl nie zaj si agodzeniem jego
mdoci, od kiedy opucili ziemie Duna.
Nie mam pojcia przyzna Dannyl.
Achati zasn. Tayend stan obok Dannyla i rozejrza si wok. Sztorm min.
Jego spostrzeenie nie wymagao odpowiedzi, dlatego Dannyl si nie odezwa.
Wpatrywali si w morze. W komfortowej, niekrpujcej ciszy, pomyla Dannyl, im
duej jednak milczeli, tym bardziej by wiadomy obecnoci Tayenda.
Jak si czujesz? zapyta w kocu.
Nie najgorzej. Tayend wzruszy ramionami. Chyba niedugo zayj jeszcze troch
tego leku.
Nie musisz zapewni go Dannyl.
W porzdku. Wystarczy mi sen.
Dannyl pokiwa gow.
Podobaa ci si podr?
Tayend nie odpowiedzia, a gdy Dannyl odwrci si do niego, zauway, e Elyczyk
zacisn usta w zamyleniu.
I tak, i nie odpar. Jestem troch rozczarowany, e tak dugo byem odurzony
lekami. Kiedy dotarlimy do ziem plemion Duna, czuem si lepiej, cho ta jazda ciek
w kanionie wytrcia mnie nieco z rwnowagi. Pobyt u Duna by ciekawy, ale bylimy
tam tylko jeden dzie i chcieli rozmawia tylko z tob.
Twarz Dannyla wykrzywi grymas.
Przykro mi.
Och, nie przepraszaj. Nie do ciebie naleaa decyzja.
Ponownie umilkli. Tayend obrci si wokoo, rozgldajc si po statku i spogldajc na
wybrzee. Zatrzyma si i popatrzy prosto na Dannyla.
A ty? zapyta. Podje jakie decyzje?
W jego pytaniu pobrzmiewa oskarycielski ton. Dannyl zmarszczy czoo. Spojrzenie
Elyczyka byo bystre i pewne. Cho Dannyl wiedzia, e Tayend by o wiele
sprytniejszy, ni niejednokrotnie wskazywaoby na to jego zachowanie, nagle
uwiadomi sobie, e jego byy ukochany wyglda kompletnie inaczej. Jakby by starszy,
pomyla. Bardziej dojrzay.
Ja wiem, Dannylu powiedzia cicho. czy was zdecydowanie wicej ni
przyja. Mylisz, e bym si nie zorientowa, skoro tyle czasu z tob mieszkaem?
Dannyl odwrci si, jednak nie po to, by ukry poczucie winy. Po to, by nie wbi
w Tayenda rozgniewanego wzroku. Powstrzyma ch, by spojrze na kapitana czy
niewolnikw i sprawdzi, czy ktry z nich co usysza, po czym podnis wok siebie
i Tayenda dwikoszczeln barier.
Do niczego nie doszo.
Elyczyk prychn z oburzeniem.
Nie? powiedzia. Dannyl odpowiedzia na jego spojrzenie. Tayend zmruy oczy
i lekko si umiechn. To dobrze. W takim razie udao mi si powstrzyma ci przed
niemdrym postpowaniem.
A jednak nam przeszkadzae! rzuci oskarycielsko Dannyl. Czuem, e bdziesz
zazdrosny, ale to
To nie ma nic wsplnego z zazdroci sykn Tayend. Jest Sachakaninem.
Ashakim. Czarnym magiem.
Mylisz, e tego nie zauwayem?
Tak wanie myl odpar Tayend z powanym wyrazem twarzy. W przeciwnym
razie musiabym stwierdzi, e albo si starzejesz, albo zalepia ci mio, albo stajesz
si zdrajc. Co do pierwszych dwch nie mam dowodu, co stawia mnie w niezrcznej
sytuacji, Ambasadorze.
Nie jestem zdrajc odpowiedzia Dannyl. Z tego, co pamitam, ostatnim razem
zwizek z obcokrajowcem nie by uwaany za zdrad. Inaczej nigdy nie poszedbym
z tob do ka.
Tayend skrzyowa ramiona.
To co innego. Nasze kraje s sprzymierzecami. Sachaka jest
Dannyl unis brwi, gdy Tayend nie dokoczy zdania.
Wrogiem? Zawsze bdzie naszym wrogiem, jeli bdziemy j w ten sposb
traktowa.
Nigdy nie bdzie naszym sprzymierzecem, jeli Sachakanie pokroju Achatiego bd
mie niewolnikw i posugiwa si czarn magi. Tayend zmruy oczy. Nie mw
mi, e w tych kwestiach te zaczynasz zmienia zdanie.
Dannyl pokrci gow.
Oczywicie, e nie.
To dobrze. Bo mam ci na oku, Ambasadorze Dannylu. Jeli staniesz si
Sachakaninem, na pewno to zauwa. Odwrci si i podszed do wazu, zmuszajc
Dannyla do popiesznego opuszczenia bariery. A teraz id porzdnie si wyspa.
Gdy waz si za nim zamkn, Dannyl wpatrzy si w morze.
Sta si Sachakaninem. Co za niedorzeczno.
Ale jak to czsto bywao, Tayend zasia w nim ziarenko wtpliwoci. A jeli tak jest? Czy
to przez Achatiego? A moe po prostu za bardzo oswoi si z sachakaskimi
zwyczajami?
Jeli tak jest, to nie mam si czym martwi. Wszystko wrci do normy, gdy znw
znajdziemy si w Domu Gildii.

ROZDZIA 29
DECYZJA
Wikszo nowicjuszy nigdy nie zobaczy tego pokoju, pomylaa Lilia, podajc za
Czarnym Magiem Sone do biura Administratora Osena. Widziaam go czciej, nibym
chciaa.
Administrator siedzia przy biurku, a Czarny Mag Kallen rozpar si na jednym z krzese
dla goci, obaj jednak wstali, gdy przysza Sonea. Trzeci mag, ukryty za oparciem
krzesa, na ktrym siedzia, rwnie podnis si z miejsca. Z zaskoczeniem stwierdzia,
e to Rektor Uniwersytetu Jerrik.
Lilio powiedzia Osen, obchodzc biurko i wychodzc jej na spotkanie. Jak si
czujesz?
Zamrugaa oczami, zaskoczona takim pytaniem.
Dobrze, Administratorze Osenie odpara. Zmczona oczekiwaniem na wiadomo,
e znw zostan uwiziona, dodaa w mylach.
To wietnie powiedzia. Jak wiesz, zastanawialimy si, co zrobi w twojej
sprawie. Z radoci pragn ci poinformowa, e podjlimy decyzj, ktra zostaa
zatwierdzona przez Krla. Umiechn si. Moesz wrci do Gildii i kontynuowa
nauk.
Wpatrywaa si w niego z niedowierzaniem, po chwili za na jej ustach pojawi si
umiech.
Dzikuj.
Administrator spowania.
Musi si to jednak odby pod pewnymi warunkami. Bdziesz musiaa jeszcze raz
zoy Przyrzeczenie Nowicjuszy.
Lilia pokiwaa gow na znak, e chtnie to zrobi.
Nie bdzie ci wolno opuszcza terenu Gildii bez pozwolenia udzielonego przeze mnie,
Wielkiego Mistrza Balkana, Czarnego Maga Kallena lub Czarnego Maga Sone
kontynuowa Osen. Nie bdzie ci wolno posugiwa si czarn magi, chyba e
w przyszoci Krl zezwoli na to, by obja stanowisko Czarnego Maga. Aby byo
wiadomo, e znasz czarn magi, na rkawach twoich szat umieszczone zostan
czarne opaski.
Lilia ponownie kiwna gow, majc nadziej, e nie daa po sobie pozna
rozczarowania. Od kiedy spotkaa si z Anyi i dowiedziaa si, jakie niebezpieczestwa
gro jej i jej ojcu ze strony Skellina, miaa nadziej, e uda si jej znale sposb, by
im pomc. A skoro nie moga opuszcza terenu Gildii, to jak miaaby tego dokona?
Poniewa znasz czarn magi, nie bdziesz moga uczestniczy w lekcjach, ktre
wymagaj kontaktu umysw. W takich sytuacjach lekcje poprowadz Czarny Mag
Kallen lub Czarny Mag Sonea.
Usiowaa nie zbledn na myl o kolejnych mentalnych kontaktach z oboma magami.
A jednak czytanie myli to zupenie co innego ni lekcje, ktre miaam w przeszoci.
Mimo wszystko mam nadziej, e to Sonea bdzie mnie uczy. Kallen jest taki
surowy i nieprzychylny.
Kallen zaoferowa, e si tob zajmie. Uwaamy, e przydzielenie ci opiekuna sprawi,
e ludzie bd czuli si pewniej, wiedzc, e mamy ci pod kontrol. Ton gosu
Osena sta si lejszy po tych sowach. Twj pobyt w Domu Nowicjuszy wzbudziby
protesty ze strony rodzicw, dlatego bdziesz mieszkaa w pokojach Czarnego Maga
Sonei.
Lilia stumia westchnienie ulgi. Przez chwil martwia si, e bdzie musiaa
zamieszka z Kallenem, lecz kiedy si nad tym zastanowia, dosza do wniosku, e
przebywanie modej kobiety pod jednym dachem z samotnym mczyzn byoby nie na
miejscu, bez wzgldu na to, jaka rnica wieku ich dzieli.
Czy zgadzasz si na takie warunki? zapyta Osen.
Tak odpara, ponownie kiwajc gow.
W takim razie z przysig.
Zamilka, gdy uwiadomia sobie, e Osen oczekuje od niej wyrecytowania z pamici
Przysigi Nowicjuszy. Ku jej zaskoczeniu okazao si jednak, e bez trudu j sobie
przypomniaa.
Przysigam, e nigdy nie skrzywdz adnego mczyzny ani adnej kobiety, chyba
e w obronie Krain Sprzymierzonych powiedziaa. Bd przestrzega zasad Gildii.
Bd wykonywa polecenia magw Gildii, chyba e polecenia te bd wymagay
zamania prawa. Nigdy nie posu si magi, na ktrej temat wiedza nie zostaa mi
przekazana przez maga Gildii.
Osen umiechn si z aprobat. Skin gow na Rektora Jerrika. Mczyzna podszed
do swojego krzesa i wzi co do rki. Wrci i poda to Lilii. Szaty nowicjuszki. Fala
wdzicznoci zalaa j niczym fizycznie odczuwalne ciepo. Z zakopotaniem zdaa
sobie spraw, e po policzkach pyn jej zy.
Dzikuj wydusia z siebie zachrypnitym gosem.
Osen na moment pooy do na jej ramieniu.
Witaj z powrotem.
Pozostali magowie powtrzyli pgosem jego sowa. Przytoczona sytuacj Lilia nie bya
w stanie powiedzie ani sowa. Poczua na ramieniu dotyk Sonei.
To chyba wszystko. Sonea spojrzaa na innych, ktrzy przytaknli. Chodmy do
pokoju, eby moga si przebra.
Z niem wdzicznoci Lilia pozwolia wyprowadzi si z gabinetu i na powrt
wprowadzi w ycie maga Gildii. Znajomo czarnej magii oznacza dla mnie wicej
ogranicze ni dla wikszoci magw, pomylaa. Ale to zdecydowanie lepsze
rozwizanie ni odosobnienie. Albo mier.
A moe uda jej si jednak znale jaki sposb, by pomc Anyi.
Gdy powz zatrzyma si przed bocznym wejciem do lecznicy, Sonea odepchna od
siebie drczc j niech i wysiada. Umiechna si i skina gow w stron
Uzdrowicieli i pomocnikw, ktrzy j powitali, odpowiadajc na pytania i dopytujc si,
co j omino od ostatniego razu.
Ich uprzejmo wzbudzia jej sympati i ponownie odczua wdziczno, e unikna
koniecznoci wykonania egzekucji Naki. Podesza do drzwi sali dla pacjentw, zebraa
si w sobie i zapukaa.
Drzwi otworzyy si do wewntrz. Dorrien umiechn si i skin doni. Wesza
i usiada.
Skd ta powaga? zapyta.
Wcigna powietrze, by odpowiedzie, ale odwaga j zawioda. Powinnimy uci
sobie chocia krtk pogawdk, zanim przeka mu ze wieci.
Zastanawiaam si, jak zareagowaliby ludzie, gdybym to ja przeprowadzia egzekucj
Naki powiedziaa.
Spojrza na ni zadumany.
To rzeczywicie powana sprawa. Odwrci wzrok w zamyleniu. Nie sdz, eby
z tego powodu byliby na ciebie rozgniewani.
Ale na pewno w mojej obecnoci mieliby takie odczucia. Baliby si mnie jeszcze
bardziej.
Baliby si? Przecie si ciebie nie boj powiedzia.
Popatrzya na niego z niedowierzaniem. Odwzajemni spojrzenie i pokrci gow.
Oniemielasz ich, Soneo. To co innego. Boj si czarnej magii, ale nie ciebie.
Udowodnia im, e mag, ktry si ni posuguje, nie staje si morderc.
Zabijaam przy jej uyciu zauwaya.
Rozoy rce.
To te co innego. Dziaaa w obronie Kyralii. Na twoim miejscu postpiliby tak samo.
Odwrcia wzrok.
Zabijaam rwnie, uywajc magii uzdrowicielskiej. A to wedug mnie jeszcze gorsze.
Rozejrzaa si po pokoju. Jestem Uzdrowicielk. Powinnam leczy ludzi, a nie ich
zabija. Wydaje mi si, e gdybym przeprowadzi egzekucj Naki, ludziom trudno
byoby pogodzi jedno z drugim w postrzeganiu mojej osoby.
Dorrien zacisn zby.
Ale ona celowo nauczya si czarnej magii i zabijaa dla wasnej korzyci.
Sonea wzruszya ramionami.
Mimo wszystko myl, e ludzie inaczej by na mnie patrzyli. Nigdy nie miaam
moliwoci wyboru dyscypliny. Wybraabym uzdrawianie. Pracuj jako Uzdrowicielka,
ale nigdy nie bdzie mi wolno zaoy zielonych szat. Jestem Czarnym Magiem. I cho
nie wahaabym si, gdybym po raz kolejny musiaa broni Kyralii, to jednak nie tak
funkcj chciaam peni.
Umiechn si krzywo.
Ja wol myle, e to uzdrawianie wybrao mnie.
Pokiwaa gow.
Mimo wszystko mnie chyba te wybrao, cho i ty w znacznym stopniu si do tego
przyczynie.
Popatrzyli na siebie z sentymentem. Dorrien chyba ze zbyt duym sentymentem.
Zebraa si w sobie. Pora to zakoczy.
Dorrienie, wiele mylaam o o nas.
Nie ma adnych nas, prawda?
Spojrzaa na niego zaskoczona. Na jego twarzy pojawi si saby umiech.
Odwiedzi mnie ojciec. Przekaza dobre wieci. Tylia zostanie przyjta w trakcie
zimowego naboru nowicjuszy. Poszukiwania Skellina prawdopodobnie przejmie Kallen.
Ojciec zaproponowa, ebym wraca na wie.
Sonea popatrzya na niego szeroko otwartymi oczami.
Kallen przejmie poszukiwania Skellina?
Unis brwi.
Nie wiedziaa? Ojciec nie mwi, e to pewne.
Nie wiedziaam. Powstrzymaa pokus zerwania si z krzesa i natychmiastowego
powrotu do gabinetu Osena. Chyba e Rothen mg to zmyli, eby Dorrien nie mia
powodu, by zosta w Imardinie. To chyba przesada. A moe cho nigdy nie mwiam
mu o tym, e Dorrien co do mnie czuje, to moe jednak si domyli? Spojrzaa na
Dorriena.
Umiechn si krzywo.
Moe i jest stary, ale nadal ciko cokolwiek przed nim ukry.
Zmienia pozycj i odepchna od siebie poirytowanie.
Zapytaam go po prostu, czy Tylia mogaby zosta przyjta w trakcie zimowego
naboru.
Dlaczego?
Zmusia si, by spojrze mu w oczy.
eby mg wrci do domu, gdyby praca ze mn staa si problemem, kiedy powiem
ci, e C e nie bdzie adnych nas.
Jego twarz wykrzywi grymas. Zauwaya, e prbowa go ukry, ale mu si nie udao.
Dlaczego?
Bo jeste onaty. Bo mimo e myl o nas jest kuszca, to nie a tak, ebym chciaa
krzywdzi Alin i twoje crki. Bo gdyby mia je skrzywdzi, to straciabym do ciebie
szacunek. I do siebie.
Spuci wzrok.
Rozumiem. Ojciec powiedzia to samo. Mwi te, e midzy mn a Alin nie byo tak
le, dopki nie przyjechalimy do Imardinu. Westchn. Chciaem sprbowa ycia
w miecie. Ona nie. Umiechn si z poczuciem winy. Uwierzyaby, gdybym ci
powiedzia, e wci mi na niej zaley?
Sonea poczua przypyw sympatii.
Uwierzyabym.
Przytakn.
Musz da temu szans. To jedyne suszne wyjcie. Moe i nie zgadzalimy si
wczeniej, ale zawsze sobie z tym radzilimy. Pokrci gow. Szkoda, e bya
o ciebie tak zazdrosna. Zwykle jest wobec innych bardzo serdeczna.
Sonea wzruszya ramionami.
Nie wini jej za to. Jeli nawet nie jest tak spostrzegawcza jak Rothen, to jednak musi
sobie jako radzi z moj reputacj zabjczyni i czarnego maga.
Dorrien pokiwa na ni palcem.
Przesta. Pamitaj, e sama wybraa swoj drog. Moe i nosisz czarne szaty, ale
bije w tobie serce Uzdrowicielki.
Sonea spucia wzrok i wzruszya ramionami.
Przynajmniej wygldam w nich na wysz.
Zamia si i wsta.
Lepiej pjd do domu i zaczn planowa powrt na wie.
Sonea wstaa i zamienili si miejscami.
Kiedy wyjedziecie?
Kilka tygodni po tym, jak Tylia zostanie przyjta na Uniwersytet.
Mylisz, e si zadomowi?
Pokiwa gow.
Ju zdya si zaprzyjani z dwiema osobami, ktre zaczn nauk razem z ni.
Rothen bdzie mia na ni oko.
A oboje wiemy, e akurat on wietnie sobie z tym poradzi.
Umiechn si.
Z pewnoci. Dobranoc, Soneo.
Dobranoc, Dorrienie.
Gdy drzwi si za nim zamkny, spojrzaa na krzeso, z ktrego wsta. Rozmowa nie
bya a tak przykra, jak si obawiaa. Przez chwil poczua ukucie alu. Gdyby nie by
onaty
Odepchna t myl, podesza do drzwi i otworzya je, po czym pomachaa do
Uzdrowiciela, by da mu zna, e moe zacz przyjmowa pacjentw.
Ubrawszy si w swoje szaty, Lorkin wygadzi pikny, farbowany na gboki fiolet
materia i westchn z zachwytu i z sentymentem. Moliwo naoenia szat przynosia
zadziwiajcy komfort. Kiedy wrci do swojej nowej sypialni, by cho troch odespa
ostatnie dni, przez chwil zastanawia si nawet, czy si w nich nie pooy.
Byy o wiele mniej szorstkie ni odzie myliwych, a jednak ta masa materiau sprawiaa
wraenie zbyt lunej i cikiej po prostym, praktycznym ubraniu Zdrajcw. Mimo to nie
mg si nacieszy bogat, ciemn barw. Cho barwniki produkowane w Azylu daway
delikatne odcienie i nauczy si dostrzega estetyczne pikno niebarwionego materiau,
fiolet szat Alchemika przynosi pewn gbok satysfakcj.
A jednak nie powinienem go nosi. W ogle nie powinienem zakada szat. Nie tylko
dlatego, e by zwizany obietnic powrotu do Azylu i Tyvary, ale te dlatego, e zama
jedno z najsurowszych praw Gildii. Nauczyem si czarnej magii. Nawet gdyby
postanowili mi to wybaczy, pewnie nalegaliby, ebym nosi czarne szaty.
Nie zdecydowa jeszcze, jak i kiedy o tym poinformuje.
Lorkin przeszed do rodkowego pokoju w swoim apartamencie i zobaczy chodzc
wok Merri, ktra zatrzymaa si na jego widok.
Och. Obudzie si, Lorkinie. To dobrze. Podesza do niego popiesznie. Jest co,
o czym nie pomylaam, zanim pooye si spa. To.
Pokazaa mu piercie. W oprawie byszcza krwistoczerwony kamie. Serce
podskoczyo mu w piersi i sign po niego.
Krwawy piercie mojej matki?
Zgadza si. Ambasador Dannyl wzi ze sob piercie Administratora Osena, a mnie
zostawi ten, ebym moga kontaktowa si z Gildi. Przygldaa mu si uwanie.
Pewnie chciaby jej powiedzie, e wrcie, ale powinnam chyba i tak zatrzyma
piercie, dobrze?
Umiechn si.
Oczywicie. I tak nigdzie si nie wybieram, dopki nie wrci Dannyl.
Na jej twarzy pojawia si ulga.
Dobrze wiedzie. Popatrzya na niego, a nastpnie na piercie, i umiechna si.
Zostawi ci samego.
Opucia pokj.
Lorkin usiad, wpatrujc si w klejnot, i zebra myli. Wsun piercie na palec.
~ Matko?
~ Lorkin? Lorkinie! Wszystko w porzdku? Jeste cay?
~ Tak. Wszystko dobrze. Moesz rozmawia?
~ Oczywicie! Zaczekaj Mam pacjenta. Tylko
Nastpia duga cisza.
~ Jestem ju sama. Gdzie jeste? Moesz mi powiedzie?
~ W Domu Gildii w Arvice.
~ Nie w kryjwce Zdrajcw?
~ Nie. Krlowa Zarala mnie tu przysaa. Przydzielia mi pewnego rodzaju misj.
~ Krlowa Zarala?
~ Krlowa Zdrajcw.
~ Teraz dla niej pracujesz?
~ Tak. Ale wie, e nigdy nie zgodzibym si na wykonanie adnego zadania, ktre
zagraaoby Krainom Sprzymierzonym.
~ To mio z jej strony.
W gosie matki wyczu nutk dezaprobaty i oburzenia. Umiechn si. Zdziwiby si,
gdyby byo inaczej.
~ Co u ciebie? ~ zapyta.
~ W porzdku. W ostatnim czasie rozwizano w Gildii kilka problemw. Obawiam si,
e mamy kolejnego czarnego maga. Dwm nowicjuszkom udao si nauczy czarnej
magii z ksiki. Jedna nauczya si jej celowo i zabijaa, po czym podstpem zmusia
drug, by rwnie si nauczya, eby mc zrzuci na ni win za zabjstwo. Pierwsz
zapano i stracono. Druga okazaa si na tyle honorowa, e pozwolono jej wrci do
Gildii i na Uniwersytet, cho pod pewnymi warunkami.
Po tych sowach Lorkin poczu iskierk nadziei. Jeeli Gildia wybaczya nowicjuszce
nauk czarnej magii, bo dziewczyna okazaa si honorowa, to czy wybacz i jemu,
skoro dziki temu nauczy si tworzy kamienie?
Musz zmieni swoje podejcie do czarnej magii, jeeli chc korzysta z nowego
rodzaju mocy. A jeli nie chc, to mog wrci do Azylu.
~ Wyglda na to, e wiele si ostatnio dziao ~ powiedzia.
~ Jeszcze wicej, ni mylisz. W miecie mamy te dzikiego maga z innego kraju, ktry
kontroluje wiksz cz pwiatka. Ale o tym opowiem ci, kiedy wrcisz.
~ Nie mog si doczeka tej opowieci.
~ Co to za misja, ktr powierzya ci Krlowa?
~ Negocjacje pokojowe pomidzy Zdrajcami a Krainami Sprzymierzonymi.
Przez kilka uderze serca Sonea nie odpowiadaa.
~ I zapewne nie dotycz pozostaej czci Sachaki.
~ Zgadza si.
~ W takim razie przed nami ciekawe dni.
~ To fakt.
~ Mam przekaza t informacj Osenowi i Balkanowi?
~ Tak. Krlowa wysaa mnie tu, gdy droga do przeczy nie jest bezpieczna o tej porze
roku. Podejrzewam, e Sachakanie sprbuj mnie zatrzyma, jeli bd chcia opuci
Arvice. Musz tu zosta do powrotu Dannyla i zaczeka, a oficjalnie wyle mnie
w drog powrotn do Kyralii.
~ Od razu si tym zajm. A co takiego wywoao u Zdrajcw ch zawarcia przymierza?
Odniosam wraenie, e s zbyt tajemniczym ludem, by szuka kontaktu ze wiatem
zewntrznym.
~ S i nie s. To skomplikowane. Sprawa ma zwizek z ojcem.
~ Aha. Dannyl przekaza mi, co mu powiedziae: e Akkarin obieca im co w zamian
za nauk czarnej magii, ale nie wywiza si z obietnicy.
~ Obieca nauczy ich magii uzdrowicielskiej, ale wrci do Gildii, bo chcia ostrzec
wszystkich przed ichanimi. Zarala daa mi jego piercie z krwawym klejnotem.
~ No prosz! Mwi, e zrobi trzy, ale nigdy nie powiedzia, co si stao z trzecim.
~ Krlowa uywaa go, by si z nim kontaktowa. Powiedziaa, e zawsze co
powstrzymywao go przed powrotem, a przestaa uywa piercienia, gdy zmara jej
crka. Choroba, ktra zaatakowaa Zdrajcw, zabraa wielu z nich, a obwiniono o to
ojca, bo wszyscy uwierzyli, e magia uzdrowicielska pomogaby ich uratowa. Jednak
bya to jedynie cz umowy. Zarala obiecaa ojcu co jeszcze, ale bya to tak cile
skrywana tajemnica, e nie moga powiedzie o tym swojemu ludowi. Mwia, e
wysanie mnie w celu wynegocjowania przymierza wie si z t obietnic.
Lorkin da matce czas na ogarnicie wszystkich informacji.
~ Naprawd chciaabym spotka t kobiet ~ powiedziaa w kocu. Ale nie tego si
spodziewa. Myla, e powie co o tym, e ojciec mia przed wszystkimi tajemnice.
W kocu by bardzo tajemnicz osob, wic moe to nic dziwnego, e tych tajemnic
byo wicej.
~ Miejmy nadziej, e mi si powiedzie. Jest jednak bardzo stara. Nie wiem, czy
udaoby si jej dotrze na spotkanie.
~ Stara, powiadasz? Musiaa wic by znacznie starsza od Akkarina, gdy si spotkali.
Znasz jakie szczegy na temat proponowanego przymierza?
~ Nie. Siatka szpiegw wrd niewolnikw oczekuje w gotowoci na przekazanie
instrukcji. Mamy da im zna, czy i kiedy Gildia bdzie gotowa na spotkanie ze
Zdrajcami, ktrzy wybior bezpieczne miejsce. Mog ci za to powiedzie jeszcze co:
w czasie pobytu u nich nauczyem si wytwarzania klejnotw o magicznych
waciwociach.
~ Dannyl uzyska niedawno pewne informacje na temat tych klejnotw w czasie swojej
wizyty u plemion Duna. Mwi, e Zdrajcy wykradli im t wiedz. Bdzie
podekscytowany, gdy dowie si, e ci j przekazali. Podobnie jak caa Gildia.
~ Kontaktowaa si z nim?
~ Kilka dni temu odezwa si do Osena.
~ Nadal by na ziemiach plemion?
~ Tak.
Lorkin zakl pod nosem. Powrt zajmie Dannylowi wiele dni.
~ Czy moesz poprosi Osena, eby przekaza Dannylowi, e tu jestem? I eby
pieszy si z powrotem.
~ Oczywicie. Czy Zdrajcy maj co jeszcze do zaoferowania w tym przymierzu?
~ C Tworzenie kamieni na nic si nie przyda, skoro nie mamy rda klejnotw,
i moe wiza si z ryzykiem, ktrego Gildia nie bdzie chciaa podj. Wedug mnie
Zdrajcy bd chcieli co w zamian wanie za kamienie. Znaj ju podstawy
uzdrawiania, ale nie wykorzystaj ich bez pomocy odpowiednich nauczycieli. Mog
rwnie zaoferowa nam pomoc w razie ewentualnego ataku Sachaki na Krainy
Sprzymierzone.
~ Magom Gildii z pewnoci si to spodoba! Co jeszcze? Powinnam ich od razu
poinformowa.
~ Chyba nie. Jeli co przyjdzie mi do gowy, to zao piercie. Odezw si jeszcze
za kilka godzin, gdyby Gildia miaa jakie pytania albo ty chciaaby mi co przekaza.
~ Dobry pomys. Lorkinie?
~ Tak?
~ Ogromnie si ciesz, e wrcie. Kocham ci i jestem z ciebie bardzo dumna.
~ Jeszcze nie wrciem, matko. Ale dzikuj. Te ci kocham.
Zdj piercie i woy go do kieszeni. Uwiadomi sobie, e si umiecha, cho nikt
tego nie widzi.
Przed nami ciekawe dni, pomyla. Na szczcie mam ten piercie i mog pracowa
nad negocjacjami za porednictwem matki. W przeciwnym razie do powrotu Dannyla
mgbym tu tylko je, spa i rozmawia z Merri.
Biorc pod uwag niekoczce si trajkotanie nowej asystentki Dannyla tego ranka,
podejrzewa, e Uzdrowicielce bardzo si nudzio i czua si samotna od wyjazdu
Ambasadora, kiedy utkna w Domu Gildii, nie majc nic do roboty ani adnego
towarzystwa. Cho zaprzyjania si z kilkoma Sachakankami, pod nieobecno
Dannyla nie moga opuci Domu Gildii.
Musia jednak przyzna, e po tak dugim czasie z przyjemnoci porozmawia z innym
magiem Gildii. Dobrze bdzie zasign bardziej szczegowych informacji na temat
wydarze w Imardinie. I dowiedzie si o postpach w badaniach Dannyla
w szczeglnoci o kamieniu magazynujcym.

ROZDZIA 30
WYBR
Lilia opada na krzeso i z westchnieniem spojrzaa na stos ksiek i papieru na biurku.
Tego ranka, przed swoimi pierwszymi zajciami od czasu gdy nauczya si czarnej
magii, miaa spotkanie z Rektorem Uniwersytetu Jerrikiem. Poinformowa j, e
rozmawia z nauczycielami i zebra zestaw wicze, zada praktycznych i esejw, ktre
pomog jej wyrwna poziom do pozostaych nowicjuszy. Poniewa opucia zimowe
egzaminy, bdzie musiaa uczy si rwnie i do nich. Wiele pracy jak na miesic czy
dwa nieobecnoci na Uniwersytecie, szczeglnie e oprcz tego miaa jeszcze biece
zajcia. Przez kilka nadchodzcych tygodni bdzie bardzo zajta.
Przynajmniej moga powici si dodatkowej nauce w zaciszu wasnego pokoju,
ssiadujcego z pokojem gocinnym Sonei, gdzie nie bd jej rozpraszay wygupy
pozostaych nowicjuszy. Po dzisiejszych zajciach podejrzewaa, e bdzie za to
wyjtkowo wdziczna. Nowicjusze j ignorowali albo rzucali jej ponure, podejrzliwe
spojrzenia. Dawni przyjaciele dali jej jasno do zrozumienia, e nie chc mie z ni nic
wsplnego. Czy kiedy zapomn o tym, co zrobia, czy moe nadal bd okazywa
dezaprobat i strach, by moe jeszcze na inne, bardziej przykre sposoby?
Wzdrygna si, usyszawszy stumione uderzenie w pokoju gocinnym. Wstaa
i z bijcym jak oszalae sercem podesza do drzwi sypialni. Przyoya do nich ucho
i zacza uwanie nasuchiwa.
Drgna, gdy kto gono zapuka.
Lilio? Jeste tam?
Na dwik znajomego gosu serce podskoczyo jej w piersi. Otworzya drzwi.
Anyi!
Wysoka dziewczyna obdarzya j szerokim umiechem, po czym cofna si o krok
i obrcia z rozoonymi rkami. Lilia umiechna si, gdy rozpoznaa dugi, czarny
paszcz ze skry, ktry przesaa jej w podzikowaniu. Na szczcie pasowa jak ula.
W zasadzie Anyi wygldaa jeszcze bardziej imponujco ni poprzednim razem.
Jest cudowny powiedziaa.
Pasuje ci odpara Lilia.
Wiem zgodzia si, gadzc rkawy. Lilia rozemiaa si, rozbawiona jej radosn
prnoci. Cery dzikuje za noe.
Sonea pomoga mi je wybra.
Anyi zachichotaa.
Trzeba przyzna, e zna jego upodobania perfekcyjnie. Spojrzaa na Lili
z namysem. Wiesz, e Sonea i Cery przyjanili si w dziecistwie, prawda?
Pokrcia gow.
Nie. Wiem, e Sonea pochodzi z dawnych slumsw i w czasie najazdu pracowaa dla
Zodziei.
Zgadza si. Cery by wrd nich osob, z ktr najczciej si kontaktowaa. Akkarin
zaangaowa go do pomocy przy ciganiu sachakaskich szpiegw.
I przez te wszystkie lata cigle s w kontakcie?
Anyi wzruszya ramionami.
Na to wyglda. Kiedy Cery powiedzia mi, jak si tu dosta, spytaam go, dlaczego
zadaje sobie ten trud. Powiedzia, e do niedawna Sonea moga porusza si jedynie
po terenie Gildii tak jak ty w tej chwili. Poza tym pozwalano jej przebywa jedynie
w lecznicach.
Co masz na myli, mwic trud?
Anyi zdja paszcz.
Trzeba si troch powspina, a tunele gro zawaleniem. Zrobiby z tym co, gdyby
nie ukrywa si przed Skellinem. Rzucia paszcz na oparcie krzesa i po chwili
zawahania dokadniej mu si przyjrzaa. A niech to. Poszarpaam go na plecach
podczas wspinaczki.
Lilia zaja jedno z krzese w pokoju gocinnym, a Anyi usiada na drugim.
Sonea mwia mi, e idzie do sypialni, gdy Cery wychodzi, eby nie widzie ktrdy,
i kazaa mi tak robi, kiedy ty przychodzisz.
Anyi pokiwaa gow.
Poradzi mi to samo.
Czyli masz zamiar skada mi regularne wizyty.
Zgadza si. Anyi si umiechna. Jeeli chcesz.
Lilia kiwna gow.
Bardzo. Straciam przyjaci, ktrych tu miaam. Ludzie z klasy nie chc ze mn
rozmawia. Naki odesza. Nikt inny raczej nie bdzie chcia si ze mn przyjani
uniosa rce i pokazaa czarne opaski na rkawach szat skoro znam czarn magi.
A gdyby nawet kto chcia, to nie pozwol na to rodzice. A gdyby jednak kto nadal
chcia, to musiaabym si zastanowi, jakie s jego prawdziwe intencje.
Na twarzy Anyi pojawio si wspczucie.
Bdzie ci ciko.
I to si nie skoczy nawet po ukoczeniu nauki.
Przynajmniej Sonea bdzie ci ufa. Anyi rozejrzaa si po pokoju. Ma przyjaci tu
i poza Gildi. Nawet jeli inni nie uwaaj, e to dobrze, ty powinna to doceni. Musisz
te wiedzie Anyi przechylia si przez podokietnik krzesa i dotkna policzka Lilii.
Zaskoczona i nieprzyzwyczajona do takiego kontaktu Lilia zamara. Spojrzaa Anyi
w oczy. Kobieta wygldaa na zamylon i intensywnie si w ni wpatrywaa. Wstaa
z krzesa i jednym zgrabnym ruchem uklka na pododze obok Lilii. Nie zdja doni z jej
policzka ani nie spucia z niej wzroku.
Musisz te wiedzie o tym odezwaa si.
Pochylia si i pocaowaa Lili. Zrobia to powoli i niepiesznie. Pocaunek
zdecydowanie nie wiadczy o przyjani, lecz Lilia go odwzajemnia. Potwierdzi
wszystko, czego domylaa si w zwizku z Anyi, a take wszystkie podejrzenia, ktre
miaa wobec samej siebie. To nie tylko Naki, pomylaa. To rwnie ja rwnie Anyi.
A teraz mog powiedzie ja i Anyi.
Anyi odsuna si lekko, umiechna si i wrcia na krzeso. Lilia dostrzega na jej
twarzy zadowolenie z siebie.
Wiem, e to za wczenie po tym, co czyo ci z Naki powiedziaa. Ale
pomylaam, e powinna wiedzie. Na wypadek gdyby bya zainteresowana.
Lilia pooya rk na sercu. Bio bardzo szybko. Bya podniecona i rozradowana.
Zamiaa si do siebie i popatrzya na Anyi.
Zdecydowanie jestem zainteresowana i wcale nie jest za wczenie.
Anyi rozpromienia si, po czym si odwrcia i zmarszczya brwi.
Mimo wszystko wolaabym, eby nie nakrya nas Sonea
Posza na spotkanie, a pniej idzie prosto do lecznicy. Na nocn zmian. Nie wrci
do rana.
ani jej suba dodaa Anyi. Zabbnia palcami o krawd krzesa, po czym si
umiechna. Powiedz mi, ile wiesz na temat korytarzy pod Gildi?
Wiem o nich, ale nigdy ich nie widziaam. Nikomu nie wolno tam schodzi.
Mog zabra ci na ma wycieczk, chyba e nie masz zamiaru ama ju adnych
regu.
Lilia spojrzaa na poszarpane plecy paszcza Anyi, a potem na przyjacik.
Ja zastanowi si.
Z niem satysfakcj Sonea usiada na miejscu, ktre wskaza jej Osen. Administrator
kaza przynie do gabinetu wicej krzese i ustawi je w krgu przed biurkiem.
Poprosi, by Kallen przesta opiera si o cian i usiad, dziki czemu Sonea nie czua
si zobligowana, by rwnie sta.
Czarni Magowie zajli miejsca obok Osena i Balkana. Sonea zauwaya, e pozostali
czonkowie starszyzny nie trzymali si adnego okrelonego porzdku w zajmowaniu
miejsc. Zwykle Arcymistrzowie Dyscyplin siedzieli obok siebie. Spodziewaa si jednak,
e i tak bd najczciej zabiera gos. Pewne rzeczy si nie zmieniaj.
Rothen podnis wzrok i si umiechn. Odwzajemnia umiech. By uradowany na
wie o powrocie Lorkina i pka z dumy, usyszawszy, e bdzie on negocjowa
warunki przymierza i e pozna nowy rodzaj magii. W pewnej chwili zasmuci si
i westchn, a gdy Sonea zapytaa, o co chodzi, spojrza na ni przepraszajco.
Skrzywia si, kiedy przypomniaa sobie, co wtedy powiedzia.
Szkoda, e jego ojciec nie moe by wiadkiem tych wydarze.
Jej serce przepeni zrozumiay bl. Takie sowa na temat Akkarina w ustach Rothena
oznaczay wybaczenie poprzedniemu Wielkiemu Mistrzowi, na co Sonea nigdy nie
liczya.
Jednak cho Lorkin wszystkim zaimponowa, Sonea a za dobrze wiedziaa, e jeszcze
nie jest bezpieczny. Jego misja bya ryzykowna. Nawet gdyby Sachakanie si o niej nie
dowiedzieli, i tak pewnie potraktuj go jak rdo informacji na temat Zdrajcw. Nie
bdzie bezpieczny, dopki nie wrci do Kyralii.
Krl podj decyzj poinformowa Osen. Zwrci si do Balkana. Wielki Mistrz
spotka si z nim ponownie tego wieczoru. Co powiedzia?
Uzyska zgod pozostaych przywdcw Krain Sprzymierzonych rzek Balkan.
Sonea poczua co pomidzy dum a alem. Dwadziecia lat temu tak popieszna
konsultacja z pozostaymi Krainami nie byaby moliwa. Teraz wszyscy Ambasadorowie
Gildii mieli piercienie z krwawymi klejnotami, by w razie potrzeby mogli kontaktowa
si z Administratorem lub Wielkim Mistrzem. Spotkanie i negocjacje dojd do skutku.
Poinformowali o swoich oczekiwaniach. Zgodzili si, by Krainy Sprzymierzone
reprezentowa mag Gildii. Krl powierzy nam wybr przedstawiciela.
Wie si z tym niemae ryzyko powiedzia Osen. Jeli o spotkaniu dowie si Krl
Amakira, bdzie prbowa mu zapobiec. Moe nawet potraktowa je jako
wypowiedzenie wojny. W kocu rozwaamy zawarcie przymierza z ludmi, ktrych
Sachakanie uwaaj za buntownikw i zdrajcw.
Kada osoba, ktr wysalibymy na spotkanie, znajdzie si w niebezpieczestwie.
Nawet gdybymy wysali ca Gildi, moglibymy nie odeprze ataku powiedzia
Balkan i krzywo si umiechn. Amakira z pewnoci zauwayby, gdybymy wysali
w kierunku jego kraju armi magw. Dlatego postanowilimy, e wybierzemy tylko
dwch.
Niemniej jednak kontynuowa Osen dwch naszych magw moe teoretycznie
mie si caej armii.
Sonea wstrzymaa oddech. Chyba nie maj zamiaru wysa jej i Kallena? Kto w razie
potrzeby bdzie broni Kyralii? Lilia jest za mao dowiadczona i nie ma odpowiednich
umiejtnoci
Wylemy jednego z Czarnych Magw wraz z asystentem rzek Balkan. Asystent,
gdy zajdzie taka potrzeba, musi dobrowolnie przekazywa swoj moc. Ze wzgldu na
ryzyko, e w razie ataku moe doj do odczytania myli magw, asystent nie moe by
czonkiem starszyzny ani wiedzie o celu wyprawy wicej ni to konieczne. Czarny Mag
zaoy nalecy do Mistrza Leidena piercie blokujcy czytanie myli.
Osen umiechn si lekko.
Jak zatem widzicie, nasza decyzja dotyczy jednego z dwojga Czarnych Magw.
Spojrza na Kallena, a potem na Sone. Czy oboje jestecie gotowi podj si tego
zadania?
Tak odpara Sonea, a Kallen jej zawtrowa.
Osen rozejrza si po pozostaych.
W takim razie reszta z nas musi teraz podj decyzj. Zapytam o zdanie kadego po
kolei. Mistrzyni Vinaro?
Sonea z zapartym tchem suchaa, jak Starsi Magowie mwi, czasem w do szczery
sposb, dlaczego w roli przedstawiciela wol j lub Kallena. Nie bya zaskoczona, gdy
Mistrz Garrel otwarcie poruszy kwesti zaufania, odnoszc si do nauczenia si przez
ni czarnej magii i do nieposuszestwa wobec Gildii, co doprowadzio do wygnania.
Pozostali nie wyrazili sprzeciwu ani poparcia dla jego sw, lecz przeszli do omawiania
innych spraw, jak gdyby to, co powiedzia, nie miao znaczenia. Zanim dyskusja
dobiega koca, nie bya pewna, czy wicej osb poparo j, czy Kallena.
Chyba omwilimy wszystko powiedzia Osen. Teraz zagosujemy. Prosz
o podniesienie rki wszystkich, ktrzy uwaaj, e w negocjacjach Krainy
Sprzymierzone powinna reprezentowa Czarny Mag Sonea.
Policzya gosy. Zauwaya, e niektrzy magowie zmienili zdanie w stosunku do tego,
co mwili wczeniej. Wrd tych, ktrzy podnieli rce, bya jedna osoba wicej ni
wrd tych, ktrzy nie zagosowali na Sone. Jej serce jeszcze przypieszyo
z ekscytacji i niepokoju. Osen zwrci si do Balkana.
Nie zmienie zdania?
Balkan popatrzy na Sone i pokrci gow.
Ja i Wielki Mistrz oddajemy swoje gosy na Sone owiadczy Osen. A zatem
wybr pad na Sone. Spojrza na ni i umiechn si ponuro. Gratulacje.
Pokiwaa gow, zbyt przytoczona, by co powiedzie. Cho miaa nadziej, e
zostanie wybrana, by mc jak najszybciej zobaczy i chroni Lorkina, to jednak ciar
odpowiedzialnoci, jaki nakadao na ni zadanie reprezentowania nie tylko Gildii
i Kyralii, lecz caych Krain Sprzymierzonych, nie dziaa zachcajco. Podobnie jak
perspektywa powrotu do Sachaki, mimo e tym razem to nie wygnanie ani ucieczka
przed ichanimi.
Po wszystkim, co powiedziaam Dorrienowi o tym, e chciaabym by tylko
Uzdrowicielk, wpltaam si w zadanie, ktre wymaga posugiwania si czarn magi.
Ale nie po to, by zabija. Osoby, ktre oddadz mi moc, zrobi to dobrowolnie i mam
te nadziej, e nie bd musiaa wykorzysta tej mocy, by kogo zabi.
Trzeba omwi szczegy i zaj si przygotowaniami poinformowa wszystkich
Osen. Wsta z miejsca. Czarny Mag Sonea wyruszy wkrtce, ale nie wczeniej ni za
kilka dni. A moe nawet tygodni. Lorkin bdzie musia przekaza Zdrajcom nasz
decyzj za porednictwem siatki szpiegw wrd niewolnikw i zaczeka na
odpowied. Musimy jeszcze wybra asystenta, ale wymaga to dalszych dyskusji
i konsultacji. Dzikuj wam za sugestie i rady. Przypominam, e wszystko musi zosta
w tajemnicy. Dobranoc.
Gdy magowie wstali, Balkan podszed do Sonei i dotkn jej ramienia.
Zaczekaj powiedzia cicho.
Nie bya zaskoczona, wic skina gow. Kiedy w pokoju zostali ju tylko Osen
i Balkan, z westchnieniem opada z powrotem na krzeso.
Nie wiem, czy powinienem ci gratulowa, czy nie rzek Osen, wrciwszy na swoje
miejsce.
Sonea umiechna si krzywo.
Fakt, e powierzylicie mi t misj, jest pocieszajcy, a nawet mi pochlebia.
Szczeglnie e zawiodam w poprzednim zadaniu.
Osen zmarszczy czoo, po czym unis brwi.
Masz na myli poszukiwania Skellina? Wzruszy ramionami. To bardziej
niebezpieczne ni twoje obecne zadanie.
Kto si tym zajmie?
Prawdopodobnie Czarny Mag Kallen powiedzia. Czy osoby, z ktrymi si
kontaktujesz, zgodz si z nim wsppracowa?
Sonea zastanowia si chwil.
Myl, e tak. Nie maj zbyt duego wyboru. Mog co zaproponowa?
Skin gow.
Oczywicie.
W czasie poszukiwa Naki Lilia zaprzyjania si z jedn z lojalnych przyjaciek
i wsppracownic osoby, z ktr si kontaktuj. Skoro Kallen rwnie jest jej
opiekunem, wyznaczenie Lilii na jego asystentk lub jedn z asystentek mogoby si
okaza korzystne.
Osen zamyli si, po czym pokiwa gow.
Przemyl to i zaproponuj Kallenowi. Jeli bdzie wykonywaa jego polecenia, nie
naruszy ogranicze, jakie na ni naoylimy.
Sonea prbowaa sobie wyobrazi spotkanie Ceryego z Kallenem, ale jej si nie udao.
Powstrzymaa grymas.
Przykro mi, Cery, ale nie mog by w dwch miejscach naraz. Kallen jest bardzo
dokadny i oddany sprawie. Z pewnoci w kocu znajdzie Skellina. Zastanawiaa si,
czy moe mu jeszcze jako pomc.
Czy chciaaby, eby twoim asystentem zostaa jaka konkretna osoba?
Z trudem powrciwszy mylami do swojej nowej misji, zastanowia si nad pytaniem
i pokiwaa gow.
wiato lamp owietlao wszystko wok. Gdy Inava przybia do przystani, niewolnicy
z pokadu zrzucili liny do tych czekajcych na brzegu. Usunwszy si z drogi, Dannyl
spojrza na miasto. Niewiele byo do ogldania. W Arvice przewaay budynki
jednopitrowe, dlatego panoram stanowia mao urozmaicona poa podobnych do
siebie dachw.
Spjrz powiedzia Achati. Przyjecha powz z Domu Gildii. Chciaem zabra ci
swoim.
Dannyl popatrzy na Sachakanina i zmartwiony zmarszczy czoo.
Moe lepiej, eby pojecha prosto do domu. Cigle wygldasz na zmczonego.
Ashaki umiechn si.
Rzeczywicie jestem troch zmczony, ale nie z powodu nadmiernego wyczerpania
mocy. Podre coraz bardziej mnie mcz. Jak wiesz, zeszej nocy niewiele spaem.
W jego oczach pojawia si iskierka rozbawienia. Dannyl umiechn si i odwrci
wzrok. Gdy min sztorm, statek zacumowa przy majtku nalecym do przyjaciela
Achatiego. Zajli przygotowane dla nich ka i spali do pna nastpnego dnia, po
czym postanowili wyruszy wczenie rano, aby unikn eglowania noc. Mimo
wszystko niesprzyjajce wiatry opniy ich przybycie do Arvice.
Posiado bya luksusowa. Dannyl nie by zaskoczony, gdy Tayend odkry, e
gospodarz posiada towary, ktre moe przeznaczy na handel z Elyne, i nalega, by
Achati pomg mu omwi t spraw, co potrwao do pna w nocy.
Wyglda na to, e tutaj nasze drogi si rozchodz rzek Tayend, pojawiwszy si we
wazie i rozejrzawszy wokoo. Odwrci si do Achatiego i umiechn si. Dzikuj,
ashaki Achati, za t przygod i penienie w niej funkcji przewodnika.
Achati skin gow w sposb typowy dla Kyralian.
Caa przyjemno i zaszczyt po mojej stronie odpar.
Czy planujesz w najbliszym czasie wizyt w Domu Gildii?
Mam nadziej odpowiedzia. Oczywicie najpierw zo raport Krlowi i zajm si
sprawami, ktre zebray si pod moj nieobecno. Towarzysk wizyt zo wam
najszybciej, jak to bdzie moliwe, chyba e ktra z tych spraw bdzie dotyczy
jednego lub obu z was.
Kapitan podszed do nich, by poinformowa, e statek zosta przycumowany i mona go
bezpiecznie opuci. Kiedy znoszono ich kufry, zajli si dalszymi formalnociami, po
czym ruszyli do swoich powozw.
W czasie jazdy Tayend by dziwnie milczcy. Dannyl zastanawia si, czy nie zacz
rozmowy, Elyczyk wyglda jednak na nieobecnego. Obaj w ciszy przygldali si
murom Arvice.
Kiedy w kocu przejechali przez bram Domu Gildii, Tayend gboko westchn.
Spojrza na Dannyla i umiechn si.
To bya naprawd ciekawa przygoda. Mog si pochwali, e byem ju w szeciu
krajach, chocia ziemie Duna chyba prawnie nie s krajem.
Dannyl pokrci gow.
Nie s, ale podejrzewam, e mona je tak traktowa. Ashaki nigdy nie zyskaj nad
nimi penej kontroli a jeli s rozsdni, to nawet nie powinni tego chcie.
Tayend otworzy drzwiczki powozu i wysiad. Dannyl ruszy za nim, zauwaywszy
lecych na ziemi niewolnikw.
Wstacie rozkaza ze znueniem. Wracajcie do swoich zaj.
Odwierny popieszy do wejcia i wprowadzi ich do rodka. Z korytarza wejciowego
przeszli do pokoju pana. Czekali na nich Uzdrowicielka Merria i jeszcze jeden mag.
Dannyl przyjrza si Alchemikowi i zaparo mu dech w piersi.
Lorkin!
Mody mag umiechn si.
Ambasadorze. Nawet nie wiesz, jak mi ulyo na twj widok. Jak mina podr?
Dannyl podszed do Lorkina i na powitanie chwyci go za rk.
Z pewnoci nie moe si rwna z twoj. Nie masz pojcia, jak bardzo mnie ulyo
na twj widok.
Lorkin wyszczerzy zby w umiechu.
Myl, e potrafi sobie wyobrazi. Chciaby si umy i co zje, zanim przeka ci
wieci?
Dannyl podszed do jednego z taboretw i usiad. Lorkin zachichota.
To chyba znaczy nie.
Jeli nie macie nic przeciwko, ja jednak wolabym si umy i zje powiedzia
Tayend. Z pewnoci przekaecie mi wszystko pniej.
Oczywicie rzek Dannyl. Ka niewolnikom przygotowa co dla nas obu.
Elyczyk popiesznie ruszy korytarzem do swojego pokoju. Gdy Lorkin i Merria zajli
miejsca, Dannyl zauway zmartwienie na ich twarzach.
To dobre czy ze wiadomoci?
Mody mag umiechn si krzywo.
Takie i takie. To jest ta za
Poda Ambasadorowi list. Zauway zaman piecz Krla Sachaki, otworzy list
i przeczyta. Po jego plecach przebieg dreszcz.
A zatem zabrania ci wyjazdu i informuje, e wezwie ci na spotkanie po moim
powrocie. To ma sens. Spdzie wiele miesicy wrd buntownikw, nic wic
dziwnego, e Krl chce, by przekaza mu wszystko, czego si dowiedziae.
Chyba nie oczekujesz, e wszystko mu powiem?
Nie, chyba e Gildia albo nasz Krl ci ka.
Lorkin si zmartwi.
Czy moe zabroni mi wyjazdu? Musz si z nim spotka?
Wszystko zaley od tego, w jakim stopniu chce wystawi na prb przymierze midzy
naszymi krajami. Dannyl zmarszczy brwi. Cho pewnie fakt, e zdecydowae si
mieszka wrd buntownikw, ju wystawi je na prb. Jeli to zignorujemy i wylemy
ci do domu, obrazimy go jeszcze bardziej.
Co zatem zrobimy?
Bdziesz wsppracowa. Zostaniesz tu. Spotkasz si z nim. Odmwisz przekazania
informacji, ale w grzeczny sposb i z szacunkiem. My czyli ja, Gildia, Krl i kady,
kogo nakonimy do pomocy bdziemy pracowa nad przekonaniem go, eby ci
wypuci.
To moe potrwa.
Dannyl pokiwa gow.
I pewnie tak bdzie.
Lorkin sprawia wraenie jeszcze bardziej zakopotanego. Spojrza na Merri, a potem
na drzwi, ktrymi wyszed Tayend.
Jest co jeszcze. Z twojego zaskoczenia na mj widok wnosz, e nie
kontaktowae si z Osenem.
Po plecach Dannyla przebieg kolejny dreszcz.
Nie. By sztorm i byem za bardzo zajty, eby zaoy piercie. Zakl cicho.
Piercienie z krwawymi klejnotami byy tak przydatne, a jednak byo ich tak mao. Gdyby
tylko pozwolono mu stworzy taki piercie i gdyby zostawi go Administratorowi,
wwczas Osen mgby bezporednio si z nim kontaktowa.
Lorkin spojrza Dannylowi w oczy z powanym wyrazem twarzy. Nagle wyglda na
znacznie starszego, ni by w rzeczywistoci albo ni Dannyl zwykle go postrzega.
Nie mog mwi o tym gono, na wypadek gdyby kto podsuchiwa. Musisz
skontaktowa si z Osenem powiedzia Lorkin. Teraz.

EPILOG
Haas w korytarzu ostrzeg Ceryego, zanim pokazao si wiato. Z ulg wsta
i zaczeka, a Anyi do niego dojdzie. Kiedy podesza, zobaczy na jej ustach umiech
i odetchn.
Dobrze byo widzie j tak szczliw. Dobrze, e ma przyjacik. Zamknicie
w kryjwce jej nie suyo i nawet najbardziej intensywne wiczenia z Golem nie byy
w stanie okiezna jej niespokojnego ducha.
Jedynym realnym zagroeniem w trakcie jej wizyt u Lilii jest niestabilno korytarzy pod
Gildi. aden Zodziej nie odway si zaj terenw nalecych do Glizdw. Mwio
si, e te dzieci ze slumsw, ktre zbudoway sobie domy w niektrych czciach
Zodziejskiej cieki, instynktownie potrafi unika niestabilnych miejsc. Anyi
zaprowadzia Lili do tuneli i zaczy je naprawia. Mia nadziej, e wiedz, co robi.
Nie musisz na mnie czeka powiedziaa Anyi nie po raz pierwszy.
Cery wzruszy ramionami.
Nie mam nic przeciwko.
Nie byo mnie kilka godzin.
Spojrza na Gola.
Mielimy czym si zaj.
Westchna i mina go.
Dokd teraz?
Do domu odpar.
Kiedy w bezpiecznym miejscu opucili Zodziejsk ciek, przysza mu na myl
wiadomo od Sonei. Nie mg jej wini za to, e wykorzystaa okazj na spotkanie
z Lorkinem. Na jej miejscu zrobiby to samo.
Nie ufa jednak Kallenowi tak jak jej.
Nie tylko dlatego, e mniej go znam albo e nie pochodzi z niszych warstw
spoecznych Imardinu, i nawet nie z powodu jego upodobania do nilu. Jest zbyt
Szuka odpowiedniego sowa, a w kocu wybra: sztywny. Cery nie wtpi w jego
zapewnienia, e nie podda si w poszukiwaniach Skellina, bray si one jednak przede
wszystkim z oddania dla prawa i rzeczy susznych, a nie z potrzeby chronienia innych.
Wtpi, e Kallen zdobyby si na nagicie prawa lub swojego pojcia susznoci,
a przez to komu moe sta si krzywda. Najprawdopodobniej Anyi, Golowi i mnie.
W kocu dotarli do wejcia do kryjwki. Na zewntrz byo zimno i wnieli chd do
rodka. Nie mogli si doczeka, eby si ogrza, zmusili si jednak do sprawdzenia
wszystkich zabezpiecze zdrtwiaymi z zimna palcami. Gdy wreszcie weszli, Anyi
zabraa si za rozpalanie ognia, Gol za za sprawdzanie drg ucieczki.
Cery usiad. Na stole postawiono butelk wina i trzy kieliszki. Westchn. W tej chwili
mia akurat ochot na grzany spyl.
witujemy co? spyta, patrzc na Anyi i Gola.
Spojrzeli na niego ze zdziwieniem.
To wasz pomys?
Pokrcili gowami.
Postanowi przyjrze si butelce. Serce zamaro mu w piersi. W uszach zadzwonio. Na
szyjce butelki zawieszona bya karteczka. Na niej za kto nabazgra trzy sowa.
Przyjrza si dokadniej.
Dla twojej crki.
Wsta i zatoczy si.
Wychodzimy powiedzia z trudem. Kto tu by. Musimy std wyj.

PRZEWODNIK PO ARGONIE SLUMSW UOONY


PRZEZ MISTRZA DANNYLA
Bylec mieszkaniec slumsw
Babka sutener
Barka przemytnik
Ciki wana osoba
Czujka obserwator stojcy na posterunku
Dosta schwyta
Eja wykrzyknik oznaczajcy zdziwienie, pytanie lub majcy zwrci uwag
Flis paser
Gnojek gupiec
Go wamywacz
Kapiszon mczyzna odwiedzajcy domy publiczne
Klient czowiek, ktry ma ukad ze Zodziejami lub zobowizania wobec nich
Kopn odmwi
Krwawe pienidze zapata za morderstwo
Lada ladacznica
Lina wolno
owi proponowa, pyta, szuka (ryba osoba uciekajca przed gwardzistami)
Majcher zabjca
Mtwa czowiek grajcy na dwa fronty, dwulicowy
Mtwi gra na dwa fronty, oszukiwa
Ogon szpieg
Praworzdny godny zaufania
Patrze sta na stray
Pokaza przedstawi
Poysk atrakcyjno
Posaniec zbir przekazujcy lub speniajcy grob
Przestrze zezwolenie
Przytumi przekona do zachowania milczenia
Rkawica gwardzista, ktrego mona przekupi lub ktry kontroluje Zodzieja
Rodzina najblisi i najbardziej zaufani wsppracownicy Zodzieja
Styl sposb prowadzenia interesw
Szalony trudny
Sztylet skrytobjca, wynajty zabjca
Tarcie kopoty
Zaapa pozna, zrozumie
Zapalony rozgniewany
Zaskoczy zdarzy si
Zodziej przywdca grupy przestpczej
Zota ya mczyzna, ktry woli chopcw
Zrobi zamordowa

SOWNICZEK
zwierzta
Anyi ssaki morskie o krtkich kolcach
Ceryni niewielki gryzo
my aga szkodniki niszczce odzie
Enka rogate zwierz domowe, hodowane na miso
Eyoma morska pijawka
Faren oglna nazwa pajczakw
Gorin due zwierz domowe, hodowane jako pocigowe
i na miso
Harrel niewielkie zwierz domowe hodowane na miso
Inava owad, ktry wedle legend przynosi szczcie
Limek dziki pies
Mullook dziki ptak nocny
Rassook gatunek ptactwa domowego hodowany na miso
i pierze
Ravi gryzo wikszy od ceryniego
Reber zwierz domowe hodowane na miso i wen
Sevli trujca jaszczurka
Yeel niewielka, udomowiona odmiana limka, uywana do tropienia
Zill may inteligentny ssak, trzymany w domach
roliny/jedzenie
Brasi zielone liciaste warzywo z maymi pczkami
Chebol, sos gsty sos do mis sporzdzany ze spylu
Curem delikatna przyprawa o smaku orzechowym
Curren gruba kasza o mocnym smaku
Dall dugi owoc o cierpkim, pomaraczowym, penym pestek miszu
Dunda korze uty ze wzgldu na jego pobudzajce
waciwoci
Dzwonkowiec sachakaskie ziele
Gan-gan kwitncy krzew z Lanu
Gnil uliczna nazwa nilu
Hurut ziele uywane do przemywania ran
Iker narkotyk pobudzajcy, pono rwnie afrodyzjak
Jerras duga ta fasola
Kreppa rolina lecznicza o niezwykle przykrym zapachu
Marin czerwony owoc cytrusowy
Mlekwiat rolina wykorzystywana jako rodek uspokajajcy
Monyo bulwa
Mrokodrzew drzewo o bardzo twardym drewnie
Nalar pikantna przyprawa korzenna
Nemmin lek nasenny
Nil rolina, z ktrej wytwarza si rodek o dziaaniu narkotycznym oraz perfumy
Pachi sodki, odwieajcy owoc
Papea przyprawa podobna do pieprzu
Piorre niewielkie owoce ksztatem przypominajce dzwonki
Pncze anivope rolina wykorzystywana do wzmacniania projekcji mentalnej
Raka pobudzajcy trunek przyrzdzany z pieczonych fasolek pochodzcych z
Sachaki
Roki malutkie ciasteczka
Shem rolina jadalna wygldem przypominajca trzcin
Spyl mocny trunek sporzdzany z tugoru; take: mty, szumowiny rzeczne
Sumi gorzki napj
Telk rolina, z ktrej nasion toczy si olej
Tenn rolina, ktrej ziarna rozbija si na drobne kawaki; mona je ugotowa albo
zemle na mk
Tiro jadalne orzechy
Tugor korze podobny do pasternaku
Ukka rolina misoerna
Vare gatunek winoroli, z ktrego produkuje si wikszo win
Zotoziarno zboe uprawiane w Sachace
ywokora kora o waciwociach uatwiajcych oddychanie
ubranie/bro
Inkal kwadratowy znak, podobny do herbu, naszywany
na ramieniu lub mankiecie
Kebin elazna paka z hakiem do wyrywania przeciwnikowi noa; typowa bro
gwardzistw
Quan malekie owalne paciorki z muszli
Vyer instrument strunowy z Elyne
miejsca publiczne
Browar wytwrnia spylu
Gociniec dom z wynajmowanymi pokojami (jeden pokj
na jedn rodzin)
ania miejsce, w ktrym mona za pienidze uzyska usugi kpielowe i
kosmetyczne
Spylunka karczma, w ktrej mona wypi spyl, zazwyczaj rwnie dysponuje
pokojami wynajmowanymi na krtki czas
kraje ziem sprzymierzonych
Duna plemiona zamieszkujce wulkaniczn pustyni na pnoc od Sachaki
Elyne najbliszy ssiad Kyralii, take najbliszy jej kraj pod wzgldem kultury;
charakteryzuje si agodnym klimatem
Kyralia siedziba Gildii
Lan grzysta kraina zamieszkiwana przez wojownicze
plemiona
Lonmar pustynna kraina, ojczyzna surowej religii Mahga
Sachaka kolebka potnego niegdy Imperium Sachakaskiego, gdzie wszyscy z
wyjtkiem najpotniejszych s niewolnikami
Vin wyspy, ojczyzna ludu eglarzy
tytuy/stanowiska
Administrator mag, ktry kieruje Gildi
Arcymistrzowie Dyscyplin przeoeni magw specjalizujcych si w dyscyplinach
uzdrawiania, sztuk wojennych i alchemii
Ashaki sachakaski posiadacz ziemski
Czarny Mag jeden z dwojga magw, ktrym zezwolono na poznanie czarnej magii
Doradcy Krla magowie, ktrzy doradzaj, uzdrawiaj i chroni Krla Kyralii
Dziekani przeoeni nowicjuszy na Uniwersytecie i poza nim
Ichani Sachakanin bd Sachakanka ogoszeni wyrzutkami, ludzie poza prawem
Mistrz/Mistrzyni kady mag Gildii bez wyszego tytuu
Pan wolny Sachakanin
Przeoeni studiw osoby zajmujce si nauczaniem uzdrawiania, sztuk wojennych i
alchemii
Wielki Mistrz oficjalny przywdca Gildii Magw w Kyralii
inne terminy
Czop monety naoone na patyk, wartoci odpowiadajce wyszemu nominaowi
Glizdowie ludzie yjcy w ukryciu w tunelach pod Imardinem
Kamie magazynujcy klejnot, w ktrym mona przechowywa moc magiczn
Krew wulkanu termin uywany przez plemiona Duna na okrelenie lawy
Krwawy klejnot sztucznie stworzony kamie, ktry pozwala jego twrcy sysze myli
noszcego
Nizinny slangowe okrelenie nowicjuszy ze rednich i niszych klas spoecznych
Obin w Dolinie Naugh oddzielny dom przyczony do domu gwnego
Okienniki rodzaj parawanw stawianych na parapetach okiennych, wewntrzne
okiennice
Maty simba maty tkane z trzciny
Podejcie gwny korytarz sachakaskich domw, prowadzcy do pokoju pana
Pokj pana gwne pomieszczenie w sachakaskim domu, gdzie wita si goci
Wysypka niewolnikw choroba przenoszona drog pciow
Wyniosy slangowe okrelenie nowicjuszy i magw pochodzcych z Domw