You are on page 1of 67

Ta lektura, podobnie jak tysice innycl, jest dostpna online na stronie

wolnelektury.pl.
Utwor opracowany zosta w ramacl projektu Wolne Lektury przez fun
dacj Nowoczesna Polska.
ALEKSANDER BRCKNER
Mitologia sowiaska
i
Mity sowiaskie same do mitu raczej nale, skoro pewne o nicl wiadomoci, to jest ani
urojone, ani powtarzane tylko, na stronicy druku si zmieszcz. O kultacl sowiaskicl,
to jest o wityniacl i kapanacl, o posgacl i obrzdacl, o oaracl i wieszczbacl wiemy
nierownie wicej i lepiej, ba, gdy po mitacl guclo od wiekow zupenie, z kultow do i
tu i owie niejedno ocalao, szczegolnie na Rusi i na Bakanie, np. w kulcie przodkow
(zadusznym).
Im mniej o mitacl wiemy, tym bujniej rozrosa si umiejtno o nicl, mitologia,
niestety, koo, jakie ona dotd zatacza, zupenie bdne. Brak bowiem istotnycl wiado
moci zastpiy mrzonki i rojenia. Tak zmylili kronikarze miejscowi niemieccy w XV
i nastpnycl wiekacl, gdy wszelki lad po mitacl zagin, cay Olimp sowiaski i po
opisywali nawet szczegoowo posgi bostw, co nigdy w istocie nie istniay. Tak samo
postpowali u nas Dugosz i Mieclowczyk, a w Prusacl autorowie agendy pruskiej ko
cielnej z r. s,,c. Nie majc najlejszego wyobraenia o mitacl polskicl, ktorycl w wieku
XV i ladu nie byo, albo pruskicl, z ktorycl w XVI niewiele wicej ocalao, omielili si
zmyli cay Olimp polski i pruski, a inni im lepo uwierzyli. Licz sobie za zasug, em
dowiod, e ow panoszcy si gornie olimp polski i pruski Dugosz, Mieclowczyk, agen
ici, aby si krotko a dobitnie wyrazi, z palcow sobie wyssali i najniesuszniej prawi
jeszcze St. Zalrzevslt w Encyllopett Polslte V, :c. nie wiemy, czy bogowie i boginie
wymienieni przez Dugosza cieszyli si powszecln czci, skoro ci bogowie i boginie tyl
ko w fantazji Dugoszowej istnieli, czego z pewnoci matematyczn dowiodem, a to
samo bogow pruskicl dotyczy, z ktorycl nazwami jeszcze Grten|erger w Arcliv f. slav.
Plilol. XVIII, s,6, str. ;6 na prono si biei. Najpotworniejsze, najdowolniejsze
urojenia i wymysy, czy to na pimie czy na kruszcu i kamieniu (posgi prilwickie, za
bytki mikorzyskie) oto jedna gruba warstwa mitologii sowiaskiej, przez mitogow
wytworzona.
Obok niej staje godnie, bo rownie utrudnia dotarcie do prawdy, w drugiej poowie
XIX wieku rozpanoszona zasada, odmawiajca bostwom sowiaskim, na Rusi czy na
Pomorzu zaodrzaskiem zawiadczonym, roimoci, wywoca je czsto z obcycl stron
i wpywow, ba, nawet ze wzajemnycl na siebie odiaywa, clocia o niczym podobnym
ieje nie wie, ani o owycl wpywacl iraskicl i innycl, ani o odiaywaniacl np.
Sowian pomorskicl na ruskicl. Tym sposobem, to niewiele, co o mitacl sowiaskicl
istotnego wiemy, topnieje tak, e wolno zapyta, czy to, co po tym procesie o zapoyczenia
jeszcze zostaje, na podstaw jakiclkolwiek bada czy rozwaa zasuyo:
Tak wic niby podali sobie rce dawni mttogovte a nowi mttojo|ovte, aby pogrze
ba i zasypa, to zmylaniem, to zaprzeczaniem, istotne nasze i tak niestety arcydrobne
zasoby, ale nie dosy na tycl dwu bdacl, szerzy si i trzeci, acz mniej bezporednio
zgubny. Gdy bowiem dawniej cae systemy mityczne tworzono i Sowianom je dowolnie
narzucano, poniejsi, oniemieleni bankructwem wszelkicl owycl systemow, uclylali si
od kombinacji, domyla, uzupeniali, zadowalali si prostym powtarzaniem wiadomoci
nikycl, nie kusili si o wnikanie w tajniki mitologiczne. Skutek za owycl trzecl bdow
na Balante i popr.. na Bakanacl.
mttogovte (neol.) badacze i kronikarze kamicy na temat mitologii.
zasadniczycl ten, e ze wszystkicl gazi slawistycznycl po i mitologia najmarniejsz,
najbariej zaniedban pozostaa i i jeszcze mona miao powtorzy te same sowa,
ktore przed caym stuleciem o niej Jzej Do|rovslt, ojciec slawistyki, zapisa. ntchts |e
arj etner lrtttschen Revtston un Musterung tm Ge|tete er slavtschen Altertumslune so
sehr, als te Mythologte. Byoby wic marnowaniem czasu i miejsca, gdybym wszelkie
dawniejsze wylicza czy zba badania mitologiczne, do najdawniejszycl nalece, jakie
prona ciekawo na polu slawistycznym podejmowaa, wyliczono te prace, wic tego
nie powtorz, w iele Nteerlego (zob. ni.) str. :s: (Prehle pract na polt stovansl
mythologte). Badania, dawne (od s6 wieku) i nowe (od czasow Do|rovsltego), kociy si
z wymaganiami metody, krytyki, a nieraz cloby zdrowego rozsdku, ale uzbieray przy
najmniej nieliczne, skpe przekazy rodowe, clocia miy dawne a prawiwe miesza
y prone a pone, np. bajki Dugoszowe lub Mieclowczykowe u nas, Adama z Bremy
i Helmolda u Niemcow, nie wspominajc bajkopisarzy poniejszycl, jak Botlo i inni, co
im mniej istotnie wieieli, tym wicej zmylali, albo faszerzy nie tylko nazw, lecz nawet
posgow boskicl, zamciy wic zupenie czysto rodow, dalej zarzucay mitologi, to
jest pogastwo dawne, folklorem, to jest clrzecastwem wieym. Wada to zasadnicza
nie tylko szkoy Grimmowej, nie tylko trzytomowe Ajanaseva ieo, Pogly poetyclte
Sovtan na przyro) folklorem zawalono (jedyna to zreszt tego iea trwaa zasuga,
owe szczegoy folklorowe, zebrane ze rode najniedostpniejszycl badaczom obcym, np.
z prasy prowincjonalnej ruskiej), ale nawet H. Machala Nalres slovanslho |aeslovt
(Praga s,s, powtorzone we skroceniu pt. Baeslovt slovansl s,c; najnowszej pracy
autorskiej w wydaniu zbiorowym amerykanskim The mythology oj all Races nie znam,
Nalres tumaczono na serbskie i ruskie), uzupenia to jest odmienia mitologi w folk
lor. Wolna znacznie od tego bdu jest tylko praca p. L. Lger, La mythologte slave, Pary
s,cs, prawica z zarozumiaoci icie nancusk o umiejtnoci, o ktorej p. Lger sam nie
ma jasnycl poj, obezwa go niegdy Turgtentev komiwojaerem slawistycznym, a to,
co z wasnycl zasobow dorzuca ten nastpca na katedrze Mickiewiczowej, np. wszelkie
wywody etymologiczne, godne jest istotnie anegdot komiwojaerowycl. Francuz uatwi
sobie sprytnie zadanie, ograniczy si rodami pierwszorzdnymi, z ktorycl jednak Sovo
Igorove, jako podejrzane, wykreli, powtarza je w przekadacl dosownycl, rozbiwszy
je wedle bostw znaczniejszycl i mniejszycl, to jest waciwie wedle bostw nam wi
cej lub mniej znanycl i uclyla si od wszelkicl pyta zasadniczycl. Jeeli wic Nteerle
(str. :6) ieo to nazwa najobszerniejszym utrzymanym trzewo w tym kierunku,
e wycza rzeczy niedowieione, niewiarogodne i cay materia folklorowy, to naley
doda, e ieo to zuboyo znacznie wie, e pomino wszelkie zagadnienia gbsze,
e cakiem meclanicznie, bez wasnej myli jakiejkolwiek, omowio i zszeregowao gar
szczegoow i szczegolikow, e mitologia sowiaska jest bogatsz, ni ten o niej wykad,
e sprzeniewierzyo si wasnej zasaie, skoro folklor bakaski i ruski o w. Eliaszu gro
mowniku, ktorego woz pomienny na niebie w gwiazdacl utkwi (jego dosiada Eliasz, gdy
grzmi), a nawet bajdy z puszczy sandomierskiej o strzelcu i piorunie (bcym w diaba),
z pogaskim Perunem pomieszao.
Ustali si wic w tycl nowszycl pracacl nieco krytyczniejszy na mitologi pogld,
okupiony jednak zbyt drogo nieumiarkowanym sceptycyzmem, nic atwiejszego, jak
z jednej ostatecznoci przerzuca si w przeciwn. Zwrot ten moemy czy z wyst
pieniem Mtllostcha, clocia on mitologii osobnej nie powici pracy, ale jak na kadym
innym polu slawistyki, tak i na mitologicznym od jego czasu powiao nowym duclem,
krytycznym i sceptycznym. Sceptycyzm by dwojaki. odmawia raz bostwom sowia
skim roimoci, wywoi je ze wpywow obcycl, wsclodnicl i germaskicl, jakby
Sowianie tylko poyczkami stali i yli, bez nicl na krok si nie ruszali sami, albo odma
ntchts |earj etner lrtttschen Revtston un Musterung tm Ge|tete er slavtschen Altertumslune so sehr, als te
Mythologte (niem.) nic w ieinie arcleologii sowiaskiej nie wymaga krytycznej rewizji i powtornego
przejrzenia tak baro jak mitologia.
Wydane w Moskwie r. s6,s6, kosztem mecenata Sodatenkowa, wywaro silne wraenie nawet w koacl
szerszycl, objaw w owycl czasacl cakiem niezwyky. Wobec trzewiejszycl pogldow cofny si mrzonki
Afanasjewa w gb, z ktorej si dali ponownie wysuny mianowicie iki poezji dekadenckiej, co w osobacl
op. Balmonta lub Soogu|a (Teterntlova) z tego lamusa czy mietnika cltnie dla swycl celow wyclwytywa
nazwy, postaci, symbole. Por. ciekawe uwagi A. Amtteatrova, Sowremenniki (b. r., okoo s,c), str. :s,:s;.
|przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
wia rodom najwiarogodniejszym icl wiarogodnoci. Wic utraciy wprawie wszelk
wiar, miy uczonymi przynajmniej, dawne np. staroindyjskie mrzonki Hanusza, clo
cia szersz publiczno raczyli i dalej, jak niegdy, iwacznymi zmyleniami roni, Kaz.
Szulc, Nodilo, Famincyn, Czesi, wyliczeni u Nteerlego (zob. niej) i inni.
Wywod Rusael, to jest icl nazwy, z greckoaciskicl rosaltv, jaki przeprowai
Mtllostch, by krokiem najznamienniejszym w tym nowym kierunku, natomiast scep
tycyzm jego wobec sowiaskoci batyckiego witowita i ruskiego Woosa by cakiem
nieuzasadniony. Podobna clwiejno onaczaa prac Grzegorza Krela, co w powtornie
wydanej Etnlettung tn te slavtsche Ltteraturgeschtchte, Gradec s;, obszerny ustp, boga
ty we wiadectwa rodowe, mitologii powici. Uj si ielnie i skutecznie roimoci
witowita i Woosa, ale popsu wykad iwacznymi wymysami w stylu mitologow
germaskicl, a niepoprawny, powtorzy rone dawne bdy, bo uwierzy nawet w jakie
mniemane boginie Wesna, Dtevana albo Dteva, Morana, w jakie letnie panowanie Bo
gow, a zimowe Biesow, to jest w same prone wymysy XIX wieku, natomiast twieri
o takicl wszeclsowiaskicl bostwacl jak Reg i Molosz. tese lnnen en |rtgen sla
vtschen Gotthetten ntcht etngeretht veren, vetl ste als spte Entlehnungen anzusehen sta
un stcherltch zu letner Zett vollstmltch varen (Etnlettung, str. c,) to jest odrzuca i t
Mokosz, co i caego Olimpu sowiaskiego jedyna i jeszcze vollstmltch" pozostaa.
Rownie niemiosiernie pokiereszowa V. Jagtc Olimp sowiaski i jeeli wywieci z nie
go par obcycl wazow, jak Dya i Dy, to poodmawia ludowoci i pierwotnoci takiemu
Svarogovt lub Moloszy, upatrujc w nicl tylko sztuczne kombinacje czy tumaczenia.
Inni, np. Korsz, ca mitologi sowiask odsali od czci i wiary, niemal wszystko im
w niej zapoyczone, obce. Szczegolnie czsto spotykamy si z niczym nieuzasadnionym
twiereniem o jakicl wpywacl iraskicl, o zapoyczeniu od Persow itd. jakicl nazw
czy bostw. Wierutna to bajka. Nie ma poyczek iraskicl w jzykacl sowiaskicl, co
jako poyczki wymieniaj nieraz (np. sto, |g, lur i inne), nie wytrzymuje krytyki, nie
stykali si bezporednio, stale Sowianie z Iranem, nawet porednictwo Scytow marne
tylko byo, wic skd wanie w mitologi miayby wnikn ywioy iraskie: Z gory
wic, zasadniczo, przeczymy wszelkim dowolnociom iraskim i w dalszym cigu na
wet nie mylimy zba icl szczegoowo. Nad pomysem za, wywocym od marnycl
Albanow nazwisko Peruna, ani si nie zastanawiamy, skoro to nazwa wszeclsowiaska,
a o adnycl poyczkacl wszeclsowiaskicl od Albanow mowy by nie moe. wymie
niamy to tylko jako curtosum owego obdu, wywocego wszystko sowiaskie skd
bd, byle nie ze sowiaszczyzny.
Sam zajmowaem si stale, od pocztkow bada wasnycl, mitologi i ogaszaem ro
ne na tym polu prace, zakoczone wykadem krotkim w Encyllopett Polslte s,s: r. (IV,
:, str. s, i nn.), a rozpoczte niegdy w Arcliv f. slav. Plilologie V w szeregu rozpra
wek pt. Mythologtsche Stuten. Zadaniem tycl studiow byo rozgraniczy rzeczy pewne,
wiarogodne, istotne, od domniemanycl, zmylonycl, niepewnycl, ale tylko stopniowo
udawao si przeba przez gszcz plotek Dugoszowycl, Mieclowczykowycl, Adamo
wycl i innycl. Wyrzucaem susznie bokow jak Ratgosta, Czarno|oga i innycl teje
faryny, mylnie jednak staraem si ocali z katalogu Dugoszowego clo jeden i drugi
wymys i po latacl dopiero otrzsnem si ostatecznie z owej zmory i w kocu nawet
Ny i Dtectlel wysaem tam, dokd przynale wszelkie inne woczgi bezpaszportowe
Olimpu sowiaskiego, owe Jesse itp.
W innycl razacl, uwaajc rodo za zupenie pewne i samoistne, uiem si nim,
zawierzyem np. Pripegali z r. ssc i wymczyem z niego jakiego niemoliwego Przy
byclwaa, zanim w nim odnalazem znanego dobrze Trigelawa. Wystrzegaem si dalej
wszelkicl lipotez, jakby to bez nicl wobec milczenia rode jakiekolwiek wnioski osi
gn si day. Ustaliwszy na koniec grunt pod nogami i zamykajc niby badania dugo
Etnlettung tn te slavtsche Ltteraturgeschtchte (niem.) Wprowaenie do listorii literatury sowiaskiej.
tese lnnen en |rtgen slavtschen Gotthetten ntcht etngeretht veren, vetl ste als spte Entlehnungen anzusehen
stn un stcherltch zu letner Zett vollstmltch varen (niem.) te nie mog zosta zaliczone do pozostaycl
bostw sowiaskicl, poniewa s one uwaane za pone zapoyczenia i na pewno nie byy popularne w adnym
momencie.
vysvtectc (daw.) wygna.
jaryna (z n.) mka.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla
letnie, ogaszam prac ponisz. Tytu jej, acz wygodny i krotki, jest nieco zbyt obszerny,
skoro nie wyczerpaem wszelkicl szczegoow, a do najdrobniejszycl. Pominem bo
wiem powtarzanie rzeczy znanycl, wszelkie dalej szczegoy kultowe, odsyajc po to i po
tamto do znanycl ie obcycl, rownie wszelki folklor. Bo co maj z wierzeniami
pogaskimi wspolnego wierzenia isiejsze: Jezeli np. Ru wierzy, e za morzem, na za
cloie i wscloie, s unki (jamki), w ktorycl si soce ukrywa, z ktorycl i wynika,
e na zim oddala si za morze do krajow ciepycl, e droga mleczna jest drog Batyjow
(bo gwiazdami si kierowa, nie majc drog na stepie) albo drog rzymsk (wedug ludu
naszego), czy ptasz (na Litwie), to takie i setki podobnycl wierze nic a nic z poga
stwem, z mitologi, nie maj wspolnego (por. np. bajdy o ksiycu peni, ktor bog na
gwiazdy kruszy itp.), przecie to pomysy pone, przypadkowe, na poy lumorystyczne,
a na domiar kocce si ze sob. Wywody wic wasne ograniczam do wierze poga
skicl, na kult i folklor tylko wyjtkowo si powouj, gie to niezbdne i wygodne,
rzeczy znanycl nie powtarzam wszystkicl, cloi mi bowiem o nowo, nie o cao.
Okolicznoci przyspieszyy wykoczenie tej pracy. Wyszy bowiem w kilku ostatnicl
latacl, po znaczniejszej przerwie, obszerne o mitologii iea ruskie i czeskie. Najcel
niejsze miy nimi to Ztvot starch Slovan prof. Lu|ora Nteerle, Praga s,s;, str. :,,,
otl Vl, vtra a na|ozenstvt jako cig dalszy drugiego iau Staroytnoci Sowiaskicl,
obejmujcego ieje kultury. Oprocz wietnego wykonania typogracznego onacza si
i ta praca tego autora, jak wszelkie dawniejsze, wyprobowanymi zaletami jego. Olbrzy
mia erudycja, uwzgldnianie literatury a do najdalszycl zaktkow sowiaszczyzny, do
prac serbskicl i bugarskicl (moliwe w tej mierze tylko w Prae) i a do prac rumu
skicl, maiarskicl, skicl, szwekicl, duskicl, nawyczajna trzewo, ogldno,
wstrzemiliwo w sdacl wasnycl i w ocenie sdow obcycl, jasno i przystpno wy
kadu, gbokie wmylenie si w rzecz i tre sam, w niezliczone jej szczegoy i szczegoli
ki, to jest przymioty, ceclujce kad nowsz prac tego autora, odbiy si i w najnowszej.
S jednak i braki, niedomowienia i niedopatrzenia. Autor nie jest lologiem i caa strona
lologiczna przedmiotu usuwa si spod rk temu, co, zmuszony polega wycznie na
sdacl obcycl, nie wznosi si do wasnycl, co, nie wadajc t broni, zdaje si na ask
i nieask innycl, wynika za std niepewno, walania, myki nawet istotne. Pozby si
dalej autor, nie zdajc sobie naleytej z tego uclybienia sprawy, walnego rodka pomoc
niczego, nieraz rozstrzygajcego. zapomnia o mitologii litewskiej i pruskiej, przytacza
z niej wprawie Perkuna, clyba dla wikszego zagmatwania lologicznego, z czego ju
wybrn nie moe. Autor obezna si dokadnie z isiejszym bada mitologicznycl sta
nem w ogole, z Taylorem i Spencerem, Frazerem i Wuntem i innymi. Unikajc wszelkiej
jednostronnoci, kreli sclema wierze pogaskicl na stopniu niszym, demonolo
gicznym, z kultem przodkow, manizmem, i z uduclowieniem zjawisk przyrody, animi
zmem na stopniu wyszym teologicznym, bogow szerszego znaczenia, to jest ogolnie
sowiaskicl, osobnego cyklu bogow ruskicl i bogow pozostaycl Sowian, na koniec
prawi o mniemanej wierze w jednego najwyszego boga, na pierwszycl sc stronicacl,
dalsze powica kultowi pogaskiemu (witynie, posgi, uroczystoci) i szerzeniu si
clrzecastwa, ale o tym nie wspominamy dalej, ograniczajc wywody wasne do samej
teologii, jak j autor nazywa.
W tej to teologii dopuci si znacznycl uclybie metodycznycl, krytycznycl, pra
gnc jak najwicej z dawnycl bani ocali. I tak wprowai znowu do mitologii jakie
go Raogosta, ktorego ja przed ,c laty na miecie wyrzuciem. Nie moe si wpraw
ie oprze moim dowodom. Tlietmar prawi wyranie o bogu Svarozycu w miejscowo
ci Radgoszczy w kraju lucickicl Redarow, korzystajcy z niego, ale baamutny Adam
Bremski i wypisujcy tego znowu dosownie Helmold prawi natomiast o jakim bo
gu Radgoszczu w miejscowoci Retlra, to jest opuciwszy Swaroyca imi, mimo woli
poprzesuwali tamte, clocia o jakiej miejscowoci Retlra nikt oprocz nicl nigdy nic
nie sysza, a Helmold i drugiego dopuci si baamuctwa, prawic Ratgast eus terre
O|otrttorum, clocia to by bog luctclt, nie o|otryclt. I ocala Nteerle niesyclanego
boga Raogosta, co, jak imi dowoi, raczej karczmie ni Olimpowi przynaley, w ten
sposob, e to niby w cigu kilku iesicioleci stary, pierwotny Svarozyc imi nowe Ra
Ratgast eus terre O|otrttorum (ac.) Radogost, bog ziemi Obodrytow.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
ogosta naby, woli wic, zamiast uzna jawn myk Adamow (nie jedyn!), przypuci
tak znaczn odmian u Sowian samycl na tym samym miejscu w krotkim stosunkowo
przecigu czasu! Na to nie moe by zgody. Ragoszcz jest najzwyklejsz nazw miejsco
woci, jakicl po Sowiaszczyznie peno, ale o bogu Raogoscte nikt nic nigdy nie sysza.
bajki tej, jedynie z niezrozumienia tekstu Tlietmarowego urosej, powtarza nie wolno.
Rownie niefortunnie wypada obrona katalogu Dugoszowego, str. s6, i nn.. nie
trzeba tedy powtpiewa o tym, te w starej polskiej tradycji ludowej, a powiemy
i w mitologii, Jesza, Laa, Ny, Dttlelya, Marzana, Dtevana, Pogoa istniay lud
w nie istotnie w wieku XV i przedtem wierzy albo je co najmniej wzywa, (te bostwa)
s za dwojakiego roaju. bogowie powstali z niezrozumiaycl renenow pieniowycl
i bogowie wytworzeni z demonow lub postaci gurujcycl przy rownie staroytnycl
uroczystociacl, o pocztku pewnie pogaskim. Do pierwszego rzdu nale. Laa, Je
sza, Lel i Polel do drugiego. Nya, Dtevana, Marzana, Pogoa, Dytlelya i Zyvte.
(Tamtycl) sami ksia clrzecascy przenieli do mitologii i wytworzyli z nicl bo
gow pogaskicl. Zostaje wprawie pytaniem, jakim sposobem dostay si te reneny
i wykrzykniki do starycl na pewne pieni obrzdowycl. Brclner wykada je jako ap
pellattvum (Laa) i wykrzykniki bez znaczenia, ale nie mona z gory wyczy innej
moliwoci. e s to appellattva postaci, ba, nawet demonow, wzywanycl w pieniacl,
gdy byoby baro iwne, gdyby Dugosz i ksia wspoczeni proste, nic nie znaczce
wykrzykniki wykadali jako bogow. Co by icl na to naprowaao, gdyby lud nie wka
da w te nazwy czego wicej, to jest wyobraenia jakiej cloby ju niewyranej istoty,
ktor wzywa: Nie wyczam wic moliwoci, e te sowa dostay si do pleni w zna
czeniu dobitniejszym ni prostycl wykrzyknikow, ale materia nasz i rozbior lologiczny
nie dozwalaj jeszcze, abymy od moliwoci przeszli do twierenia pozytywnego.
Innymi sowami, tak tutaj jak i przy Ragoszczu, tyln furtk przemyci autor dopie
ro co wywiecone bostwa na powrot do mitologii, tym razem polskiej. Oto wanie
rozbior lologiczny dowoi z zupen pewnoci, e tylko po mojej stronie cakowita
suszno. Lel i Polel (Mieclowczyka tym razem), to s okrzykniki jak luli, luli (ieciom
do spania wtorzce, ktore porownaj z czasownikiem leluac koysa, odmiana wokalizacji
taka sama jak np. w naszym pluslac a ruskim pleslat' , tak samo i inne), Jesza jest partyku
yczeniow, por. czeski okrzyknik velt, z ktorego sto lat przed Dugoszem czescy ksia
boka pogaskiego utworzyli, Nya to samo (Plutona dopiero sobie Dugosz uroi, Par
kosz o tej funkcji jeszcze nic nie wieia, clocia o po wieku wczeniej takiego boka
zapisa), Ilela (z czego Dttla itd.) rownie, Dtevana i Marzana do botaniki, nie do
mitologii nale. Owe wykrzykniki spotykamy vszystlte w ustawacl synodalnycl, z kto
rycl Dugosz (nie z ust ludu!) czerpa, wic i materia nasz i rozbior lologiczny usuwaj
wszelki cie jakiej wtpliwoci, katalog Dugoszowy jest kcj, pogastwu polskiemu
najzupeniej obc. Myli si wic tutaj Nteerle, o innycl pomykacl wspomnimy niej.
Jeszcze przed ieem prof. Nteerle pojawiy si dwie inne prace, czeska Jenlo, o mi
tologii prasowiaskiej i ruska Antczlova, o wiadkacl i wiadectwacl mitologii ruskiej,
obie wymieniam i omawiam poniej. Pomysy wasne opieram o wiadectwa ruskie, lecz
dlaczego upornie czcigodnemu Dugoszowi wszelkiej odmawiajc wiary, Nestorowi j
jak najzupeniej przypisaem: Skd ta nierownomierno w ocenie takicl samycl w isto
cie kronik redniowiecznycl: Odpowiadam na to liczbami. wiadectwo Nestorowe wy
przeio Dugoszow kronik o caycl lat czterysta, byli za Nestora luie, co jeszcze
wprowaenie clrzecastwa na Rusi pomnieli, wic i o bogacl nie zapomniano wte
dy i w pierwotniejszycl stosunkacl ruskicl (bez kolonizacji niemieckiej, bez aciskiego
katolicyzmu ksiy obcycl pierwotnie) atwiej si docloway wspomnienia pogaskie
szczegolnie wobec ruskiego voevtera, to jest mieszania pogastwa i clrzecastwa,
nie tylko kresowego na pograniczu dalekim skim. Na wiadectwacl ruskicl naley
oprze mitologi sowiask (bez nicl nie wieielibymy nic na pewne), clocia isiaj
a raczej dopiero od lat kilkunastu pomawiaj t Ru najpierwotniejsz o wpywy nor
maskie, skie, turskie, iraskie i przesadny normanizm po dawnycl porakacl znowu
gow podnosi i znowu na nieclybne poraki si naraa. Ze staroytnoci Rusi nawet
Bakan porowna si nie moe, prawda e stay na nim do zupenej nieruclomoci
wszelkie stosunki, ale z XIV i XV wieku, tak e w XIX Bakan o po tysica lat do
samego redniowiecza si cofa, do redniowiecza cakiem clrzecaskiego, pogaskie
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6
je wyprzeao, lecz z niego na Bakanie najmniejszego (wobec braku listorii i wobec
istnienia tylko krociutkicl zapisek rocznycl albo kilkunastu ywotow przewanie XIII
wieku) nie pozostao ladu. U Rusi natomiast posiadamy wiadectwa z czasu poprze
ajcego stenie clrzecastwa i aden z yjcycl szczepow sowiaskicl niczym po
dobnym szczyci si nie moe, sowiaszczyzna lucicka i pomorska rozwojem pogastwa
Ru znaczniej wyprzeia, tak e wobec niej Ru na pierwotniejszym pozostaa stopniu,
o Polsce, o Czeclacl nie ma co i mowi, jedyna Litwa wobec Rusi wiksz moe si
szczyci staroytnoci to jest pierwotnoci. wiadectwa Rusi pogaskiej to sam szczyt
wiey naszej o pogastwie sowiaskim.
Przecie gdyby nie ruski Svarozyc, przenigdy nie odgadlibymy na pewno, co za sowo
sowiaskie tkwi w Suaraste rode niemieckicl (Tlietmarowe Zuaractct czytaj Zuarastc,
i dodano, aby wymow ct jako c, zamiast l uwidoczni), gdyby kto nawet cakiem
niezwykego Svarozyca jakim trafem dobrze z nicl wyrozumia, zawsze by to tylko
arcywtpliwym pozostawao domysem. roda niemieckie i duskie wymieniaj dalej
tylko szczegoy najzewntrzniejsze, tylko nazw, posta bawana, witynie, obrzdek
o najwaniejszym, o samej istocie bostwa milcz natomiast najzupeniej, clyba e je naj
wyszym obezw, z nazwami, dla icl silnego zepsucia, nie wiemy nawet co pocz,
przecie aden z tycl Niemcow (i Helmold nie, co wobec najnowszego jego biografa
wyranie podkrelam) nie umia po sowiasku, najwicej jeszcze Tlietmar, Helmold
nawet nazwy wsi wasnej, bdc w niej tyle lat proboszczem, zrozumiale wypisa nie
zdoa, wic nie wiemy te bynajmniej, co z jego Prove lub Poaga pocz naley. Dalej
prawi ci Niemcy o pogastwie sowiaskim tylko z czasow, ktorycl ju wpywy clrze
caskie silniej dotkny, pojcia te o jakim bostwie najwyszym, albo o diable
czarnym bogu, nawiao clrzecastwo, nie s to rzeczy roime. Jedyne roda ruskie
daj i poprawne nazw boskicl brzmienia, i acz wyjtkowo, istot icl omawiaj, wic one
o mitologii sowiaskiej rozstrzygaj jedynie i dlatego przytaczam je cakowicie, w tu
maczeniu polskim dla czytelnikow polskicl.
Gdy je tak na samo czoo wysuwam, na nicl wszelki dalszy wykad opieram, panuj
i o nicl w nauce zdania wcale odmienne, a na dowod jakie, przytocz w dosownym
tumaczeniu par ustpow z M. Speransltego, Istora revne russlo ltteratury, Moskwa
s,s, str. s6s i n., nazw dawnycl bogow jak Perun, Daz|og, Strt|og, Chors, Molosz,
Wty itd. nie spotykamy wcale w naszej, to jest ruskiej literaturze ludowej, gie dosy
wzmianek o leszych, rusalach, omovych, votanych itd., tycl za nazw znowu niemal
nie znajiesz w dawnej literaturze. Uwaajmy dalej ronic w clarakterze samycl tycl
nazw w jednej i drugiej grupie rode. Nazwy owe jak Daz|og itd., oka si pocloenia
nieruskiego, nie wytumaczymy icl znaczenia z jzyka ruskiego, nazwy za niszycl
bostw, leszy itd., to sowa ruskie, znaczenie icl jasne z ywego jzyka ruskiego tam
te nazwy s rzeczownikowe, te przymiotnikowe, oba szeregi nazw roni si nawzajem
zupenie i wedle swego pocloenia, tamte rzeczowniki s wszystkie pocloenia nie
sowiaskiego, skoro takie Peruny, Chorsy itd. , zupenie s obce ywej mowie ruskiej,
s poyczki ronycl wiekow, cz icl tumaczy si z jzykow iraskicl (Chors, Daz
|og), cz z germaskicl (Perun). Bostwa wic z takimi iwnymi, cakiem nieruskimi
i niepojtymi nazwami zjawiaj si i same jako wynik potyczek, nie jako wynik rozwo
ju wierze miejscowycl, dlatego te poniej icl nie doclowano i, zdaje si, nie przy
swoia sobie icl szerzej ustna literatura ludowa ywioy iraskie ukryway si wrod
bariej zamonycl, wrod dawnej arystokracji rodowej, jako warstwy bariej kultu
ralnej. Z jeszcze wikszym prawem moemy mowi o wpywie skandynawskim ywio
skandynawski przynosi z sob i swe wierzenia religne, wpywajce przede wszystkim
na osoby klas wyszycl i domowej szlaclty rodowej, moe wcale nie albo w kadym
razie sabo dotknwszy niszycl warstw ludnoci. Bya wic religia z tymi ywioami,
obcymi narodowi ruskiemu, raczej religi klasy rzcej, arystokratycznej, ksicej
Winnimy wic wyronia dwie warstwy. jedna nisza, przeclowana dotd miy gmi
nem w formie przeytkow, religia demokratyczna, co wzniosa si tylko do animizmu
realnego, i religia wysza, przewanie warstw kulturalnycl, wsikajcycl w siebie ywio
la (daw.) z powodu.
vcale (daw.) cakiem.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ;
y obce, docloca w wieku X ju do antropomorzmu surowego Tak przenikn do
naszej dawnej religii zupenie obcy ywio, spywajc w warstwacl wyszycl z ywioem
ludowym. A mogy obie religie i nawzajem na siebie odiaywa, ywioy religii wyszej
mogy si przedostawa do niszej i odwrotnie, np. imi Woosa doszo do wiadomoci
ludowej, utosamiajcej go z Wasem clrzecaskim, przeciwnie, w Sovte Igorovym
znacloimy uosobienie rzeki Donu, co si tu z religii ludowej dostao Istniej wic
religie, religia warstw wyszycl, mniejszoci, niemal wycznie przywona i religia warstw
niszycl, narodowa, stojca na dosy niskim stopniu animizmu pierwotnego (o niej to
prawi Prokopiusz w 6 wieku) a pozostaa tak dugo na tak niskim stopniu, bo odpowia
daa ogolnemu poziomowi kulturalnemu, w niszycl warstwacl baro niewysokiemu
Wprowaenie clrzecastwa nie dopucio do dalszego rozwoju religii pogaskie) obu
typow, clocia nie wszystkie wierzenia atwo i ryclo ulegay zapomnieniu, zanikowi.
Naley wic porzdek odwroci, isiejsze wierzenia ludowe to dawniejsze jeszcze
Prokopiuszowe i roime, wierzenia Nestorowe natomiast nale dopiero do wieku IX
i X i s przywone. Speransl nie jest wprawie mitologiem, ale wypowieia w formie
najostrzejszej, co Antczlov, Nteerle i inni w zasaie tak samo, w sowacl agodniej
szycl wyznaj. Nteerle stosuje poniekd t sam zasad i do bostw Sowian batyckicl,
prawic na str. s:, wyranie. nie moe by wtpliwym, e w zakresie bogow poab
skobatyckicl Sowian nie mamy przed sob wyrobow czystej i starej wiary ludowej,
wspolnej niegdy caej gazi, lecz pone wyroby spekulacji i maclinacji kapaskicl, co
wytworzyy w poszczegolnycl rodowiskacl szczepowycl i pastwowycl bogi urzdo
we, szczepowe i pastwowe bogowie systemu poabskobatyckiego nie s tedy bogami
wiary ludowej, lecz raczej bogami pastwowej i lierarclicznej organizacji. Dodaje przy
najmniej autor, e nie byli skonstruowani go spekulacj lub prostym przeniesieniem
takicl poj skdind (clocia byli i tacy). Co o niedocenianiu zupenym u bostw ru
skicl, Nestorowycl, ograniczonym u bostw lucickicl (pomorskicl i rugskicl zarazem)
si naley, poznamy niej. z gory przeczymy wszelkim pojciom o jakicl bogacl pa
stwowycl, zupenie nie licujcym z sam zasad pogastwa, co bogow czcio wasnycl,
nie troszczc si przenigdy o obcycl, nie narzucajc nikomu wasnycl.
Badaniom poniszym dwa wytknlimy cele. najpierw wyjanimy, o ile zdoamy,
same nazwy bostw sowiaskicl. W tym celu wojujemy stale etymologi, lecz wanie
dlatego naley wprzod w kilku sowacl o jej znaczenie si rozprawi, aby nie bui ocze
kiwa, jakicl etymologia cloby najtrafniejsza zaspokoi nie moe, gdy nie ma niestety
ieiny, wobec ktorej byaby tak bezsiln, jak wanie wobec mitologii, nawet sow
nictwu topogracznemu etymologia nierownie lepiej podoa. Wiimy to na nazwacl
bostw zupenie jasnycl, takiego np. Trzygova. Z nazwiska bowiem tego nie wypywa
nic a nic, oprocz tej zupenie obojtnej wskazowki, e jak inne mieway cztery, pi lub
siedm twarzy, on icl trzy posiada, wic clocia nazwa ta zawadna Brandenburgiem,
caym Pomorzem i Rugi nawet, bo tam wszie czczono Trzygowow, nic nam ten
najobojtniejszy szczegolik o bostwie samym nie objawia. Co dopiero, jeeli i nazwa
niejasna: Wypada wtedy etymologowi bro zoy i nie kusi si o rzecz nieuclwytn.
Powtarzamy wic wobec wszelkicl przesadnycl wyobrae, e sama etymologia, sam
wykad nazwiska nic a nic nie mowi i e wszelkie proby docierania od nazwiska do istoty
bostwa, czym si dawniej stale uono, najzupeniej zawiody. Bo i co zyskalimy, spro
waiwszy np. nazw Apollona do waciwego pierwiastka, skoro rozwoj istoty bostwa
samego bywa tak wieloraki, e jak najdalej moe odbiega od pierwiastka:
Kiedy jeszcze wierzono, e pogastwo byo wycznie wiar w przyrod, okrelenie,
jakie np. sama nazwa Perun przedstawia, wystarczao zupenie, i wiemy, e wiara
pogaska wcale si nie zasaaa na ubostwianiu czy uczowieczaniu zjawisk przyrody,
wic nazwa sama nic albo niewiele tumaczy. Jaka ronica zacloi miy fetyszem
pierwotnym Apollinowym a Apollinem belwederskim, taka sama niemal powtarza si
miy pierwotnym znaczeniem nazwy Apollinowej a tym, jakie w ni wkada Grek czy
Rzymianin, to samo powiemy o Marsie itd.. nazwy a rzeczy nigie tak od siebie nie
odbiegy, jak wanie na polu mitologicznym. Wprawie podlegaj i nazwy mitologicz
ne tym samym zmianom gosowym, co wszelkie inne, clocia i o tym wtpi mona
poniekd, ale icl zmiany znaczeniowe bywaj zupenie odmienne. Nazwa np. konia czy
dbu zaclowaa albo pierwotne znaczenie, albo przeniesiono j tylko na inne zwierz czy
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla
drzewo. Nazwy bogow natomiast z czasem zupenie tre waciw, pierwotn odmieniy.
O bostwo cloi, o jego funkcje, nie o to, co nazwa pierwotnie oznaczaa. Drzewo czy
sup pozostajc drzewem, jakim byy, bogiem staway si, gdy cze je wyronia z po
miy wszelkicl innycl drzew, a co o materiale naley i o nazwie powtorzy. Wic wcale
moe by rzecz obojtn, co waciwie Swarog lub Mokosz znacz, pytaniem gownym
pozostaje, czy to bostwa roime i istotne, to jest czy to nie poyczki obce, ani marne
domysy uczonycl i nieukow poniejszycl, skoro wiek wicej niestety powieie si nie
da. Jak nie kade drzewo ku czci boskiej si nadawao, jak stosowne wynajdowano, tak
i w sowacl przebierano, nie byle jakie z wiar bosk czono, czczono wic soce lub
ogie, ale nie pod pospolit icl nazw, osobliwszycl dla tego si domagano i nie iwi
nas wcale mniej zwyke urobienia czy sowa, jakie w nazwacl Svaroga, Moloszy, Chorsa,
Welesa, Rga, Stma, Strt|oga i innycl upatrujemy.
Obok pierwszego naszej pracy celu, tumaczenia nazw mitologicznycl mimo wszel
kiej tego trudnoci i niewicznoci, stawiamy sobie drugim, atwiejszymznacznie i wicz
niejszym, rozgraniczenie tego, co roime, pierwotne, istotne, od tego, co obce, pone,
zmylone, aby nam nazw topogracznycl, Ragoszcza np., albo wykrzyknikow jakicl
albo potwornycl zmyle XV XVIII w. nie przemycano do Olimpu sowiaskiego,
wanie najnowsze i najobszerniejsze ieo (Nteerle) potrzeby takiej pracy dowoi. Po
trzecie kusimy si o wasne kombinacje. Mitologia sowiaska to niby korony, naszyjniki
i obrczki ze zota, pere i kamieni, czas je pogniot, poama i rozerwa, ocalay drob
ne icl okrucly i urywki, z nicl winnimy odgadywa pierwotny owycl ozdob ukad.
Z jakim skutkiem to inne pytanie tn u|tts lt|ertas, podajemy te nasze domysy
tylko jako takie. inni nieclaj je innymi, trafniejszymi zastpi. Nowoci w naszycl do
mysacl |jest] uwzgldnianie mitologii litewskiej, w ten sposob nie praktykowane wcale,
bo dotd zadowalano si zestawieniem Peruna z Perkunem, co niczego nie dowoi. In
n obraem drog, wycloc z nastpnego zaoenia. Litwini i Sowianie to bliniacy,
w caym roie aryjskim tylko w Indii i w Eranie podobny powtarza si stosunek, jzyki
oba, litewski i sowiaski, stykaj si jak najcilej, nie ma niemal pnia sowiaskiego, co
by si w litewszczynie nie powtarza i odwrotnie, wic nie bie clyba grzeclem meto
dycznym, ani brakiem krytyki trzewej, jeeli zapytamy, czy i w wierzeniacl obopolnycl
nie ma podobnej stycznoci: Z gory temu przeczy clyba nie sposob, czy i co z tego
wyniknie, niej zobaczymy. Mitologia jednak litewska, zdaje si, na niszym pozostaa
poziomie, bostwa jak zvertne, metne (zwierzna, lena), lalvelts (kowal) nie wznosz si
ponad funkcje i atrybuty wyraone sam icl nazw, nie naruszyy w niczym jeszcze tego
zwizku, s cakiem przejrzyste, pierwotne, niezoone. Mitologia sowiaska znaczniej si
rozwina, wywyszya bostwa nad t poziomo, nadaa im ksztaty i znaczenie swobod
niejsze, co ju z nazw samycl wynika, nie zna ta mitologia podobnycl nazw, jak litewskie,
a jeeli w folklorze isiejszym, szczegolnie w ruskim, nazwy litewskim podobne (leszy,
votantl, omovo i inne) spotykamy, to nic w tym pierwotnego. Mimo tej ronicy
zasadniczej wolno jednak pokusi si o zestawienie okruclow sowiaskicl z litewskimi,
tak zyskaj moe oba rzdy na wyrazistoci, bez podobnycl bowiem zestawie nie doj
iemy do niczego i wypadnie tylko macln rk na ca mitologi, jako na co zupenie
tajemniczego, wcale nieprzeniknionego, zagadkowego. Ale od tego metoda krytyczna,
aby i w rozpaczliwycl razacl wedle si i monoci do jakicl dociera wynikow, kusi si
o jakie moliwe rozwianie mgie i tajemnic. Nic atwiejszego, jak wyrzeka si docieka
trudnycl, ale samym takim sceptycyzmem niczego nigdy nie zbudujemy, zamiast sta
nieruclomo na miejscu, puszczamy si miao w drog czy na bezdroe. inni os.
ii
Jeeli pominiemy, co o mitologii nadodrzaskicl Lucicow i Pomorzan roda niemieckie
i duskie zapisay albo poprzekrcay, to dla mitologii sowiaskiej dwojakie posiadali
tn u|tts lt|ertas (ac.) wolno wrod wtpliwoci.
Wobec iwnej tej analogii mona by nawet zapyta, czy litewskie metne albo zvertne w XIII w. jako
gowne bostwa Mindowgowe powiadczone czy to nie wynik dopiero rozkadu mitologicznego, czy to nie
zapomnienie dawnycl wyszycl form, zastpienie icl nowszymi: O ruskicl leszym itd., nie mona wtpi, i
to wtorne, nie pierwotne postaci, domysy Speraskiego (zob. wy.) s cakiem mylne. |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
my roda, polskie i ruskie. Lecz polski rzd bostw Dugoszowy i Mieclowczykowy
okaza si bak mydlan. I nie iw, bo o czym Koma praski i Wincenty krakowski
we dwunastym wieku nie wieieli, skde mogliby si w trzy wieki poniej Dugosz
i Mieclowczyk o tym wywieie: Marne domysy zastpiy im, jak innym duclownym
przed nimi, nieistniejce ju pewne wiadomoci.
Usunwszy wic roda polskie, zatrzymalimy jedyne ruskie, na nie zoy si czwora
ki przekaz. Po pierwsze. Nestor opowiadajc, jak Woimierz objwszy po wito
pekowej mierci ster pastwa wystawi posgi bogom swoim, wymienia bogow i o Pe
runte dostarcza tu nieco szczegoow, jak i tam, gie opowiada jak to w clrzecaskim
Kowie i Nowogroie posg jego zrzucano, przedtem te w umowacl trzecl ksit ki
jowskicl Olega, Igora i witosawa z Grekami, wspomina bogow, jakicl na umocnienie
tycl umow posowie ksicy na obczynie czy Igor z druyn w Kowie wzywali.
Po wtore wymienia, niemal we dwa wieki poniej, trzecl z tycl bogow Nestoro
wycl, dodajc kilka drobnycl wcale wtpliwycl szczegoow, Sovo Igorove, co dla tycl
nazw pogaskicl wanie ucloio w oczacl niejednego za podsunite clyba w roaju
faszerstw czeskicl, przynajmniej co owej mitologii dotyczy.
Po trzecie posiadamy kilka pomnikow kaznoiejstwa staroruskiego, w ponycl, jak
zawsze na Rusi bywa, odpisacl XIV do XVII wieku, sigajcycl jednak jedenastego a za
wierajcycl obok nazwisk Nestorowycl kilka innycl i kilka szczegoow kultowycl.
Po czwarte odnaleziono w staroruskim odpisie cerkiewnego to jest starobugarskie
go tumaczenia greckiej kroniki Malali i w (opartym na tyme tekcie) ustpie kroniki
Hypackiej glosy staroruskie mitologiczne do tekstu greckiego o Hefecie i Hjelosie. Oto
i wszystko.
Rozbierano i rozwaano te ustpy od dawna, jeszcze Ttchonravov zebra we czwar
tym tomie Roczntlv ptsmtenntctva t starozytnosct rusltch (Moskwa s6:) Kazanta t nault
zvrcone przectv vterzentom t o|rzom pogasltm, przedrukowa je Ponomarev w trze
cim zeszycie Pomntlv uchovne ltteratury staroruslte, s,;, z obszernym wstpem prof.
Watmtrova, opartym na tego wstpie do iejow literatury ruskiej, Kow s,6, uzu
peni poniekd zbior TtchonravovaPonomareva Az|ultn wRusltm Ftlologtcznym Wtest
ntlu (warszawskim) w tomacl : i ,;,, w obszernej, mao treciwej a jeszcze mniej
krytycznej rozprawie o walce cerkwi z pogastwem. Mythologtsche Sltzzen V. Jagtcta,
w Archtv. j. slav. Phtlol. IV i V, powicone Dac|ogovt i Svarozycovt, oceniay te roda
wcale sceptycznie. Wytrawny znawca jzykow wsclodnicl Korsz w zbiorowym pimie
dla Sumcova (Zbornik Clarkowskiego listorycznolologicznego Towarzystwa, s,c r.)
omowi bogow Woimierzowycl a wspoczenie w Zborniku dla Jagtcta o Svarogu
rozprawia. Pomam ustpy powicone tym bogom w Etnlettung Krela, w mitologiacl
sowiaskicl nowszycl. Machala, Lgera, Famtncyna, Soloova, Bogusavsltego i innycl.
Tekstom pierwszej, drugiej i trzeciej grupy powici wiezo obszerny tom H. W.
Antczlov, w pierwszej i drugiej czci iea. Chrystantzaca |ar|arzysltch luv Euro
py, wydanycl jako. Pogastvo t stara Rus (Petersburg s,s, XXXVIII i ,6 str.). Autor
iea o Wiosennej pieni obrzdowej na Zacloie i u Sowian (; i ; tom Zbornika
wyiau ruskiego i sowiaskiego Akademji Petersburskiej, s,c, i s,c, r.). folklorysta
i listoryk literatury z zawodu, wyda ponownie oba najwaniejsze z owycl kaza (jedena
stego wieku) a omowi i opracowa wszelkie inne roda (oprocz Malali), z wielk przeni
kliwoci, z ciekawymi wywodami, acz je zwyczajem ruskim, w nadto szerokicl ramacl
umieci. Zapomina przecie, e pogldy na pogastwo przejmowaa stara Ru ywcem
gotowe od Grekow, e do nicl, co najwyej, doczepiaa pobiene wzmianki o wasnym
pogastwie. e wic adnego wasnego nie wyrabiaa sdu. Rownie nieogldnie przeno
si pomysy Betera, jakoby chansons e gestes urosy przy drogacl staycl pielgrzymek do
miejsc witycl, do Komposteli i Rzymu, z legend i poda klasztornycl, na witynie
kowskie i na powstanie wierszow duclownycl niskicl. W takicl to nadto przestron
nycl rozmiaracl bada z najwiksz cisoci kad okruszyn podaniow i zbyt miae,
bo zbyt pospieszne wyprowaa wnioski, poznamy je dokadniej w dalszym cigu.
Kozma wac. Kosmas.
Wtncenty lralovslt mistrz Wincenty zwany Kadubkiem.
vcale (daw.) cakiem.
roz|terac (daw.) analizowa.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla sc
Przeceniano niegdy te wiadomoci staroruskie, Jagtc natomiast icl nie doceni. Zwro
ci susznie uwag, e pojawiaj si w tekstacl stosunkowo ponycl, e powtarzaj jedno
drugie, e przy mieszay obce to rzeczy domowycl, ale wasny jego pomys, jakoby na
Nowogrod Wielki i jego poczenie z Zaclodem przybyy na Ru wiadomoci o Sva
rozycu, nie wytrzymuje krytyki, wieki rednie nie wywoziy bogow, a ju najmniej od
Sowian zaodrzaskicl do Nowogrodu, skoro miy nimi nigdy adnej nie byo czno
ci. Susznie owiadczy si Antczlov przeciw owemu sceptycyzmowi, clocia wasne jego
wywody potwieraj szczego, ktory na razie warto owycl wiadectw mitologicznycl
znacznie obnia. Wykaza bowiem na podstawie badania tekstow, e w obu pomnikacl,
jakie wyda, wymienianie bogow ruskicl nie naley wcale do redakcji pierwotnej, s to
wanie wstawki poniejsze. Tego samego domyli si przed nim Szachmatov co do wia
domoci Nestorowycl, wedle niego ani pierwsza, ani druga, lecz dopiero trzecia redakcja
Krontlt Kovslte wstawia wzmiank o bogacl. Pierwotne roda icl wcale nie wyliczay,
umylnie icl przemilczay, przekonane, e pogastwo upado do szcztu, e nie goi si
wznawia pamici o nim, w cigu jedenastego wieku okazao si jednak, e tak nie jest,
e pogastwo upornie gow podnosi, nie tylko na dalekicl ukrainacl, ale i w Ki
jowie samym przez wrobitow (woclwow) brui. Wic poniejsi odczuwaj potrzeb,
ponownie si z nim liczc, co dokadniejszego o nim powieie, wywleka praktyki
jego, osromoci je, aby je clrzecanom dwojwiernym ostatecznie omierzi. I takim to
sposobem przeniky owe wstawki o bogacl do zabytkow, pierwotnie w szczegoy wcale
nie wclocycl, zadowalajcycl si ogolnikami.
Gdybymy nawet te wywody o wstawkacl i icl celacl tak przyjli, jak si na nie
wcale nie goimy, mimo to nie utraciyby oba roda nic ze swej wartoci, skoro wedle
Szachmatova i Antczlova sigaj icl wstawki mniemane drugiej poowy, najdalej koca
jedenastego wieku, s przedmongolskie, wyprzeaj o cztery wieki Dugosza, s starsze
ni Koma i Wincenty, a tak bliskie niedawnemu pogastwu, e lekceway je mona by
tylko w tym razie, gdyby si udao dowie, e to nie wycznie ywio sowiaski w nicl
si odbi, e miy nimi s bogi cue. Tego te powszeclnie si domylaj. Zobaczmy,
na jakiej podstawie:
wiadectwo Nestorowe brzmi. I pocz panowa Woimierz w Kowie (sam) je
den i postawi bawany na wzgorzu na zewntrz dwora trzemnego (Peruna drewnianego
a gow jego srebrn i ws zoty i Clorsa i Daboga i Striboga i Simaroga i Mokosz) i czy
ni oar bawanom z ludmi swymi. W nawiasy ujlimy, co Szachmatov i Antczlov
uwaaj za wstawk redakcji trzeciej, zestawionej okoo r. sc,6. Za kronik powtarzaj
te same imiona inne dawne teksty. Wedle apokryfu o Choentu Bogurotcy po m
lach, przetumaczonego z greckiego, zapomnieli luie o Bogu i ca przyrod bogami
obezwali, na koniec i imiona lukie, to utra (tekst zepsuty, o czasie mowi:), Troana,
Chorsa, Welesa, Peruna w bogi obrocili. Dokadniej powtarza Kronik Sovo (Kazante)
niejakiego Clrystolubca, gorliwca za praw wiar, prawi bowiem we wstawce u same
go pocztku kazania. nie mogc cierpie clrzecan dwojewiernycl i wierz w Peruna
i w Chorsa i w Stma i w Roga i w Molosz i w vty. w Clrystolubec, a raczej jego inter
polator, wraca do tego przedmiotu w dalszym cigu kazania. ktorzy modl si ogniowi
pod owinem (z piecem do suszenia zboza), vtom, Moloszt, Stmu, Rogu, Perunu, Woosu
bydlcemu bogu, Chorsu, Rou i Roantcom i wszem przekltym bogom icl. W Ka
zaniu Grzegorza Nazianzena (to jest w urywku jego kazania, przerobionym na Kazante
o tym, al ntegys lute poganamt |c lantalt st |avanom t oary tm lalt, co t teraz
czynt) brzmi poniejsze wstawki. tyme bogom oar kad i czyni i lud sowia
ski. vtom i Moloszt, Dtvte, Perunu, Chorsu, Rou i Roantcom, uptorom i |eregtntom
i Pereputu, po wzmiance o Hekacie (: Jekadju), greckiej boginiiewicy, nastpuje. i
Molosz czcz i Kt i Malal to jest onanizm baro czcz to jest |ualtnt na koniec,
znowu po wzmiance o pogastwie Grekow, Egipcjan i Rzymian, czytamy. tako i So
wian doszo to sowo i ci poczli oary ka Rou i Roantcom, przed Perunem bogiem
icl (a przedtem kadli oary uptorom i |eregtntom inna wstawka), ale po clrzcie w.
odrzucili Peruna, a jli si boga naszego Clrystusa, ale i teraz po ukrainacl modl si
ulratna tu. kresy.
omterztc (daw.) obrzyi.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ss
jemu, bogu przekltemu, Perunu i Chorsu i Moloszy i vtom, to czyni tajemnie. Na
koniec w jednym z Pyta spovtentch pyta pop kobiety. czy modlia si vtom albo Rou
i Roantcom i Perunu i Chorsu i Moloszy:
Wypisalimy za Antczlovem wszystkie cytacje, aby zwizek icl janiej wystpi. Co
si o znaczeniu waciwym ustpu z kroniki, co posuy mniej lub wicej widocznie za
przykad i rodo dla wzmianek poniejszycl: Co si o wszelkicl innycl wiadectwacl
ruskicl:
Dla zupenoci wcigamy poprzednie wzmianki Nestorowe o bogacl w umowie Ole
gowej ,c; r.. klli si (Oleg i druyna) wedle zakonu ruskiego, orem swoim i Pe
runem bogiem swoim i Woosem bydlcym bogiem, w umowie Igorowej r. ,, wymie
niono tylko Peruna, w umowie witosawowej z r. ,;s. miejmy kltw od boga, co
w nicl wierzymy w Peruna i w Woosa bydlcego boga. Antczlov pyta, dlaczego, gdy
mowa o wszej Rusi, wymienieni Perun i Woos, gie za mowa o Igorze i jego druynie,
wymieniony Perun tylko i odpowiada. Woos, ktorego posg sta na Podolu kowskim,
nie w ksicym Kowie samym, by bogiem szerokiej Rusi landlowej (bog byda to
jest bogactwa), nie tylko bogiem ksicodruynnym, i dlatego Igor go i druyna nie
wspominaj i dlatego nie ma go ani miy bogami Woimierzowymi. Do tycl odnosi
si dalszy ustp Kroniki. Woimierz posai wuja swego Dobryni w Nowogroie
i przyszedszy Dobrynia do Nowogrodu postawi bawana Peruna nad rzek Woclo
wem i przynosili mu oary luie nowogrocy jako bogu. Co zamierza Woimierz
uroczystym wystawieniem bawanow Peronovych na obu koczynacl pastwa swego:
iejopisarz cerkiewny Gou|tnsl odpowieia. byo clyba obowizkiem kadego (no
wopanujcego) odnawia witynie, wedle Antczlova natomiast clcia Woimierz, wo
bec coraz wikszego niebezpieczestwa, grocego od clrzecastwa, grocego wic
i pastwu pogaskiemu, na obu granicacl znaczenie bogow swoicl uwydatni, swego
i druynnego Peruna jako naczelnego wynios poza cilejszy obrb dworcowy na go
ry, dostpne z daleka wszelkiemu oku w Kowie, a nad Woclowem w Nowogroie,
i otoczy go w Kowie bogami caego pastwa i przeprowai dwie reformy. Bo oto
dotyclczasowy kult Peruna Igorowicow samycl i icl druyny wynios poza ciany dworca
teremnego to jest wasnej curtts omtntcalts Frohnhoj i objawi go caej Rusi, uczyni
go bogiem ogou a zarazem zjednoczy okoo tego Peruna cay szereg innycl bogow. Co
to za bogi: Dlaczego wanie tycl a nie jakiclkolwiek innycl wystawi Woimierz na
ogolne czczenie:
Wskazowk na moliwp odpowiei zawieraj same nazwy tycl bogow. To bogi
ronycl plemion. Co Stmarga i Moloszy dotyczy, mowi Korsz, to icl obcoplemienne
pocloenie be w oczy, a Chors rownie nie na Sowianina wyglda. Na innym miejscu
zaznacza te Antczlov jak najdokadniej ow obcoplemienno, prawi str. :6,. moe nikt
temu wicej nie wierzy, jakoby bogi Nestorowe do caego naleeli Sowiastwa. Spoie
wam si, e uznanie Chorsa i Stmarga za takicl bogow wojennycl, jakimi byli Perun
w Kowie a Svttovtt w Arkonie, nie za za bogow sowiaskicl, lecz przynalenycl
jakimkolwiek szczepom stepowym, sprzymierzecom Woimierzowym, przyjmie si
z wiksz ufnoci ni usiowania Lgera z polskiej klecldy myliwskiej cze Peruna
i u zaclodnicl Sowian wykaza.
Lingwista czeski, znakomicie wyszkolony, Jzej Janlo w odczytacl wydanycl pt. O
pravtelu sovtasltm (Praga s,s:), prawic o Daz|ogusocu (str. :s;) dodaje. jak mao
indywidualnym szczegolniej pod wzgldem moralnym byo prasowiaskie bostwo so
neczne, mona pozna z tego, e gownym jego znamieniem u dawnej Rusi by bawan
jego zoty albo pozacany, std drugie jego imi staroruskie a waciwie greckie Chors.
Niesyclan nigdy wiadomo o zotym Clorsa bawanie wyczyta Janlo u Lgera to
jest poniewa Jagtc przypuszcza (najmylniej w wiecie), e Daz|og i Chors to jedno bo
stwo o dwu nazwacl i rownie dowolnie a mylnie imi Chrs z greckim utosami,
wymylili Lger i Janlo zoty bawan soca, od greckiego o go nazywajc! Ksika
Janlt baro ciekawa, ale wywody jego etymologiczne baro nieciekawe, a ten oc -
Chors, to ju najnieciekawszy ze wszystkicl.
zalon (daw.) prawo.
oc, (gr.) zoty.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s:
Jagtctovt (Archtv. V, 6) czci Daz|oga na Rusi dowoiby niezbicie kanon Nestoro
wy, venn ntcht unglclltcher Wetse gerae ener Gtterlanon Namen enthtelte, velche ganz
gevtsz niemals tm altrusstschen Le|en etvas mehr als leeren Worlklang ausrclten. Denn
tst es etva glau|ltch, asz em rtselhajten Namen ,t Simargla" etn reales etnst tn Kev ve
rehrtes Gtzen|tl zu Grune ltegt? Doch vohl laum. W nocie powtarza te niemoliwy
domys dawny Pretssa, e i Stmargla poszo z ksig krolewskicl starozakonnycl, jak to
mowie Clus uczynili sobie bogami rr. Es. a mowie A:aa r. Ac:aa), odrzuca
go jednak, poniewa w greckim s to rzeczowniki eskie, nie mskie, i nastpstwo icl
jest odmienne. arum lommt em |erltejerten Texte entschteen nher te Vermutung
Gedeonows, asz tn Semargla er grtechtschgypttsche Sem Heralles enthalten set. Za
pomnieli tylko Geeonov i Jagtc wskaza, gie by Nestor cokolwiek o SemHeraklesie
mog wyczyta: Oni oba czytali o nim w Sym|oltl Creuzerowej z r. ss,, ale Nestor: God
n tej bajki potwornej wypisa Leger (str. s::) inn. tl s'agtt 'une tvtntt etrangre
(przytoczywszy domysy Pretssa i Geeonova doda w nocie). bawan o siedmiu gowacl,
por. Trtglav, nazywaby si u tycle Sowian (odrzaskicl) Semeruglav. Serattce ce
nom qut gur seratt arrtv usqu'en Russte, comme celut e Suarasici? Cette hypothse n'a
amats et mtse usq'tct. Je me permets e la rtsquer. Btelovslt nazw Semorgla za zepsut
z nazwy Svaroga uwaa. A. Petruszevtcz j z nazwy ptaka mitycznego perskiego Stmurga
wywoi.
Grzegorz Krel, rownie nie etymolog, prawi o Chorste en etnhetmtschen Ursprung
von Clrsz lassen vtr nach retjtcher Ervgung engtlttg jallen , przytoczywszy mylne
dawniejsze tej nazwy wywody. Pretssa z perskiego Khor, Khoresz, Geeonova z greck.
, Wszevooa Mtllera z awestyjskiego hvarelhszaeta, nowoper. Khvasze, co by
drog literack na Bugari do Rusi przeszo, jak i wasny dawniejszy ze sow. 'krzesi',
przypuszcza poyczk. tmmerhtn vtr an trantsche Beetnjuszung zunchst zu enlen se
tn. I on uwaa Chorsa za bostwo soneczne, ju Pretss i Boansl przed Jagtctem Daz|o
ga z Chorsem utosamiali. Nazwy Stmarg i Molosz s wedle niego als spte Entlehnungen
anzusehen un varen stcherltch zu letner Zett vollstmltch.
Te to pomysy, jeden niedorzeczniejszy ni drugi, zarowno jak i wywody Sperasltego,
przytoczone w roziale pierwszym, dowo, e najwyraniejsze staroruskie wiadectwa
wszelki kredyt utraciy. Zuboywszy mitologi sowiask przez usunicie rode pol
skicl, wynagro t strat, dowoc poniej, e co si waciwie samo przez si
rozumie, co tylko nietrafnym mdrkowaniem uclylono, wiadomoci ruskie, pocloce
z jedenastego wieku, prawice o niewtpliwycl bogacl kowskicl (o kowskim znacze
niu Peruna, Daz|oga, Strt|oga nikt nigdy nie wtpi), i co do bogow dalszycl s naj
pewniejszym i najbogatszym rodem mitologii nie tylko staroruskiej. e Daz|og, Chors,
Rgte, Molosz s bogami wszeclsowiaskimi, e w Kanonie Woimierzowycl bogow
nie masz adnego obcoplemiennego, lecz zanim do tycl szczegoow przejd, wyo wa
sne o rodacl ruskicl zdanie.
Inaczej ni Gou|tnsl i Antczlov objaniam wstawienie owego Kanonu na tym a nie
na bylejakim innym miejscu w Kronice. Uczonym ruskim centralizacja petersburska
i pravtttelstvo tak wsiko w krew i koci, e odnaclo je mimo woli i w X wie
ku i std wyniky owe pomysy o nowym samoterzavcu odnawiajcym niegdy bo
kow przy wstpieniu na tron, jak ministrow isiaj, albo o wystawianiu bokow prze
ciw clrzecastwu na koczynacl samoterzava z nakazem |yt' po stemu. Nestor
,arum lommt em |erltejerten Texte entschteen nher te Vermutung Geeonovs, asz tn Semargla er
grtechtschgypttsche Sem Heralles enthalten set" (niem.) dlatego zaclowane teksty blisze s przypuszczeniom
Gedeonowa, e Semargla przejawia cecly egipskiego SemaHeraklesa.
tl s'agtt 'une tvtntt trangre (n.) odnosi si do obcego bostwa.
,Serattce ce nom qut gur seratt arrtv usqu'en Russte, comme celut e Suarastct? Cette hypothse n'a
amats et mtse usq'tct. Je me permets e la rtsquer" By moe ta znieksztacona nazwa, dotara na Ru tak,
jak Suarasici: Hipoteza ta nie zostaa zaproponowana a do teraz. Pozwol j sobie zaryzykowa.
en etnhetmtschen Ursprung von Chrsz lassen vtr nach retjtcher Ervgung engtlttg jallen (niem.) lokalne
pocloenie nazwy Clrsz moemy po starannym rozwaeniu odrzuci.
tmmerhtn vtr an trantsche Beetnjuszung zunchst zu enlen setn (niem.) mimo wszystko jest tu do
pomylenia wpyw iraski.
als spte Entlehnungen anzusehen un varen stcherltch zu letner Zett vollstmltch (niem.) winny by
traktowane jak pone poyczki, i nie uznawane za popularne w adnym momencie.
loczyny tu. kresy.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s,
nie mia po prostu innego wyboru. clarakter Woimierzowy opisuje susznie dopiero
wtedy, gdy si witosawowic rzdow dobi ostatecznie i po jego czci bawoclwalczej
przecloi natyclmiast do jego rozpasania pciowego. Naleao przeciwstawi lubiene
go bawoclwalc Woimierza czystemu clrzecaninowi, ravnoapostolnemu Wasilowi,
aby wraenie tej przemiany podnie jak najwyej, nie przykadam wic najmniejszego
znaczenia ani do clronologii faktu, jakoby Woimierz wtedy a wtedy posgi w Kowie
i Nowogroie stawia, ani do faktu samego, wysyka Dobryni do Nowogrodu z celem
wystawienia Peruna rownie nic nie znaczy osobliwszego, bo odpowiada tylko takiej sa
mej wysyce jego do Nowogrodu dla wprowaenia clrzecastwa! A nie zapominajmy
i o tym, e po ustpie o bawoclwalstwie i rozpasaniu pciowym nastpuje opowiadanie
o mczestwie Wariagow ojca i syna. trafna ekonomia literacka, nie datum mniemane,
ani fakt rozstrzygay o umieszczeniu tego ustpu na tym a nie na byle innym miejscu.
eby za nazwy bostw w Krontce na wtrcie poniejszym polegay, i temu przecz, za
patrywajc si a nadto sceptycznie na wszelkie pomysy Szachmatova, co tekst kroniki
rozbaj na jak niesyclan mozaik wszelkicl moliwycl wtrtow i redakcji, nie wie
rz w te jego trojakie redakcje jako w rzecz a nadto skomplikowan i fantastyczn, ale
obejie si tu bez dalszej polemiki, skoro nawet wedle niego wtrty te ju w XI w. si
zjawiy.
Trudniejsza sprawa ze Sovem Igorovym, tu nie ma wprawie na szczcie mowy
o wtrtacl i redakcjacl, za to nasuwa si inna wtpliwo. co znacz jego zwroty mi
tologiczne: Twier jednozgodnie uczeni ruscy, jakobymy znacznie postpili w wy
rozumieniu Sova, ja to do bajek zaliczam, ca bibliotek Sova (liczc ju kilkaset
numerow) oddabym cltnie za ocalenie owego odpisu, co w r. ss: zgorza, bo istotnycl
trudnoci Sova tak samo w r. s,s;, jak w s6cc, gdy Sovo po raz pierwszy wydano, nie
rozwikano, Bojan i Trojan np. pozostay tak sam zagadk, jak byy od samego po
cztku i ani na krok nie przybliylimy icl rozwizania. e Sovo mimo tycl trudnoci
nierozwikanycl jest pomnikiem autentycznym, nie zmyleniem w stylu Osjanowym,
o co je nieraz posano, tego dowoi, e pomniki staroruskie XIV w. nieraz je cy
tuj, albo wrcz naladuj, przy czym nawet grube popeniaj bdy, nie rozumiejc ju
tekstu naszego Sova. Przecie Zadoszczyzna, to jest Sovo o zvyctstvte Kultlovsltm
s,c r. ze zwrotu trafnego Igorowego o Rusi, co ju jest za szeomtanem (to jest znika
z oczu, bo zapada za wzgorze szeomta), zrobia najniemoliwsz Ru, co jest za Salo
monem (!) a Bojana wieszczego na bojarzyna przekrcia. Ciekawszy inny cytat, niemal
o cay wiek wczeniejszy, w Sovte czytamy o niezgoie, rozrywajcej siy ruskie., toga
prt Olzte Gortsavltczt steaszetsta: rasttaszet uso|tcamt, pogy|aszet iz Daboa wnuka,
v lntazych lramoach (rozterkacl) vlect czeovtelom slrattszas, to powtorzy przepi
sywacz pergaminowego Apostoa pslovsltego z r. s,c;, bo do uwagi kocowej o wojnie
ksicej o Nowogrod doda. prt stch Kntaztech steaszetsta t rosttasze uso|tcamt, gtntasze
iz nasza, v lntaztech lotory t (bd zamiast. v lntazych lotorach - lramoach) vtect slo
rottszasta czeovtelom. Zwrot mitologiczny ,Daz|oza vnula", to jest Rusi, zamieni
pisarz Apostoa trafnie zwrotem nasza. Lecz jake poj te zwroty mitologiczne, to jest
pogaskie, w ustacl clrzecanina z koca s: w.:
Niektorzy komentatorowie Sova, np. Stountn, brali je dosownie, bynajmniej nie
jako ozdobki poetyckie, wedle niego prosty lud ruski, niedruynny, wierzy jeszcze istot
nie w Welesa czy Chorsa, na tej dalekiej ukrainie, w Nowogroie siewierskim, ocalao
pogastwo w przeciwstawieniu do cakiem clrzecaskiego Kowa! za sam autor Sova
by czowiekiem zupenie niepimiennym. Wedle ks. Ant. Petruszevtcza (por. jego wyda
nie Sova, Lwow s6, str. :s) wiecki piewak Sova wnosi ruski mityczny element to
jest kult przyrody w swoje ieo, skoro wszelkie zdarzenia znaclo si pod wpywem
si przyrody, rzcycl wiatem, ale to tylko jego ruskonarodowy vymys poetyclt, ze
wynikaj jego pikne obrazy poetyckie, z ktorycl poznajemy dawny wiatopogld po
gaski, ale dlatego nie naley pomawia autora Sova o zaprzeczanie clrzecastwa ani
o voevtere. Mimo to pozostaje iwnym, e inaczej ni w Krontce, gie Igor stale na
Wartagovte a. Waregovte Wikingowie iaajcy na Rusi w VIIIX w.
|oarzyn a. |oar szlaclcic rosyjski.
ulratna tu. kresy.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s
sd i ask Bo si powoywa. ,Kal |og ast", w Sovte nigdy Igor imienia Boego, ani
w najwikszym niebezpieczestwie, rownie jak ona jego w najwikszej trwoe ser
decznej, nie wzywaj, nie wspominaj o Bogu. cae clrzecastwo autorowe wyczerpa
zwrot Bojanowy, e nie min nikomu sdu Boego i wzmianka, e ocalony z niewoli
Igor jeie ku w. Boguroicy Ptrogoszcze (jest jeszcze obojtna wzmianka o wonacl
i jutrzni).
Wedle Antczlova (str. ,:,:) mog tycl zwrotow, pogastwem traccycl, mia
o uywa clrzecanin, skoro przez bogow pogaskicl nie rozumia ani biesow, ani si
przyrody, lecz zwykym trybem eulemerystycznym przodkow wasnycl, bogowie poga
scy to tylko sawni woowie, wieszczkowie, ksita, carowie, kobietynierzdnice, jak
w przytoczonym powyej apokrye O choentu Bogurotcy po mlach wyranie zazna
czono (lukie imiona na bogow obrocili), wnuk Daboy, Stryboy, Welesowy, ziemia
Trojania, to o przodkacl, nie o bogacl mowa. Nie mog si zgoi na ten wykad,
nie poddaje mu si wcale Chors, rownie w Sowie wspomniany, probowabym innego,
acz baro ryzykownego. Przed druyn i ksiciem, niegdy normaskimi, opiewano icl
czyny, teclnika poezji normaskiej wymagaa przenoni, piewak mowi o koniu jako
o oi ldowej, a o oi jako o rumaku morskim, i te przenonie, Kenntngt, utrwalay
si z czasem, byy nieoownym tej poezji przyborem. Druynny piewak ruski, sowia
ski, wtorowa temu wzorowi, sam jeszcze poganin, mog podobnycl przenoni uywa,
imiona bokow wspomina, w poezji druynnej utrwali si ten pierwotny, pogaski
zwyczaj, naladowa go autor Sova Igorovego, zwroty mitologiczne Sova byyby tyl
ko formukami epicznymi, kenningami ruskimi, owymi starymi sowami, jakimi autor
od samego pocztku szafowa zamyla i istotnie szafowa np. zaraz u wstpu w owym
cakiem nieudatnym zwrocie. pocznem povtest su ot starago Wadimiera o nyntesznta
go Igora, clocia od starego Woimierza (to jest pierwszego, oclrzciciela Rusi, nie
poniejszego Monomacla, jak komentatorowie niektorzy twier) bynajmniej powieci
swojej nie snuje i wasnej zapowiei czynem przeczy. e w wyclwalaniu ksit powta
rzay si stae zwroty przenonie, wiimy i z cytatu Dugoszowego o jortts acctptter
etc. przy wysawianiu Mcisawa Mcisawicza s:c, r. i przy porownaniu ksicia Romana
w kronice woyskiej ze lwem, rysiem, krokodylem, orem i turem. I brak jakiejkolwiek
wzmianki o bogu clrzecaskim mog by znamiennym dla poezji epickiej, bylinnej
(aby ten termin nielistoryczny, bo nieludowy, zatrzyma). Autor Sova by widocznie
czekiem wieckim, ca literatur piastowali wycznie duclowni i z zasady wszystko do
boga i aski odnosili por. zupenie ascetyczny pogld na wiat Krontlt Nestorove, wic
czy nie umylnie zaprzeczy tej jednostronnoci duclownycl autor wiecki: Czy nie od
nios umylnie wszystkiego do lui samycl, do icl saboci i odwagi, czci i namitnoci,
prawdy i krzywdy, sporow i mioci, w czym duclowni upatrywali palec boy: Czy to nie
jakby roaj protestu ciclego przeciw wycznej ascezie, opierajcy si o dawn tradycj
pieniarsk, sigajc jeszcze czasow istotnego pogastwa: W kady sposob takie pomi
janie clrzecastwa nie przypadkowe, luie Sova Igorovego, jak wszyscy bolaterowie
bylinni, stoj wycznie o siacl wasnycl, licz tylko na siebie, inaczej ni luie Krontlt.
Zdanie Nteerle (str. :;6 i nota ). Z pocztku jedyne warstwy wysze clrzest przy
jy przeciwnie lud zosta dugo wiernym starym swoim bogom domowym, e zreszt
i w warstwacl wyszycl objawiaa si poniej reakcja ku starej wierze, wiimy najlepiej
ze Sova Igorovego, gie wystpuje jeszcze zupenie tradycja pogaska ze swoimi boga
mi uwaam za cakiem clybione.
A teraz sowko o wstawkacl w najwaniejszycl tekstacl mitologicznycl, w Krontce
Nestorove i w Sovte Chrtstolu|ca. Akademik Szachmatov, Razyslana o revnteszych
rusltch letoptsnych svoach, s,c, str. s,, twieri goosownie, e w revnteszym svo
te (kowskim, przy sojskiej cerkwi okoo scc roku powstaym) mowio si o ba
woclwalstwie Woimierzowym cakiem ogolnikowo tylko. umau, czto revn. svo
ograntcztvasta ulazaem ,t postavt lumtry na chomte vnte vora teremnago (a wic
nie wylicza bostw), ale oprocz owego umau nic wicej Szachmatov nie przytoczy,
bo jeeli powouje si na wasne wywody z sc, a tam znowu z ss, to te wywody nic dla
miejsca naszego nie przynosz. Uzna ten brak Antczlov i wzi na siebie onus pro|ant,
onus pro|ant (ac.) ciar dowodu.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s,
e w revn. svote nie byo tego wyliczenia bokow, ale jedyny dowod, jaki on (str.
s:, i nn.) w tym celu wystawi, to jedyna analogia ze Sovem Chrtstolu|ca, poniewa to
Sovo powstao mniej wicej w tym samym czasie i miejscu, co revnteszy svo i w pier
wotnym brzmieniu rownie bokow nie wyliczao, icl wyliczenie to wstawka poniejsza,
wic i o revn. svote to samo rozumie naley.
Analogia jeszcze nie dowod, ale ja przecz samej podstawie tej analogii, nie wierzc
po prostu, aby i w Sovte Chrtstolu|ca wymienianie bokow dopiero wtrtem byo po
niejszym. Tekst pierwotnego brzmienia tego Sowa, jaki Antczlov zrekonstruowa, jest to
tekst Aniczkowa, przenigdy Clristolubca. Nie mog tu polemizowa z Antczlovem dla
braku miejsca i zadowol si przytoczeniem pierwszycl sow Clristolubca w brzmieniu
rkopisowym i w rekonstrukcji Antczlova. Sowo zaczyna si. Jaloze Ija Fezvtttantn
zalavy erea t t zerca tolslya czysom ;oo t recze: revnua porevnovach po gospote
Bozte motm, talo t set (to jest Clristolubec wymieniony w nagowku Sowa) ne moga
terptett ltrstan v voevtert zyvuszczych td. Z tego zrobi Antczlov (str. ,:,,). Ija
Fezvttantn zallavy erea t zerca tolslya czysom ;oo, ne moga terptett lrestan vo vo
evtere zyvuszczych itd. Nigdy nie przyjm takiego brzmienia jako pierwotnego, ono nie
ma wcale sensu, bo wywoanie Eliasza musi suy do porownania jego zapau ku subie
prawiwego boga z podobnym zapaem Clristolubca. bez tego celu wywoania takiego
wcale nie zrozumiemy, a po wtore wycloi ten nonsens, e to Eltasz nie mog cierpie
chrzescan w voevterzu yjcycl! Wprawie stara si Antczlov na trzecl stronicacl
dowie, e pogowkom owczesnym takie przebanie Eliasza starozakonnego na kopyto
clrzecaskie nic nie waio, ale my wolimy zaclowa tekst rkopimienny jako pier
wotne brzmienie sow samego Clristolubca, a pozostawi karkoomne wysiki przeciw
logice Antczlovovt samemu, niecl mi on pokae w caej literaturze staroruskiej cloby
jedno Sovo, co by si tak zaczynao, takim listorycznym wstpem bez adu i sensu, gdy
tekst rkopimienny zaclowa najzwyklejszy tok myli i sow, i adnycl nie przedsta
wia trudnoci. Wszystkie teksty ruskie, jak je Szachmatov, Baratz, Antczlov normuj
i normalizuj, wymysem pozostaj tycl badaczy i nigdy nam nie zastpi tekstow ory
ginalnycl, e si im wiele rzeczy w tycl tekstacl pierwotnycl nie podoba, za to nie
odpowiadaj teksty, lecz czas, autor, jzyk, styl, roda i odmienia icl nie goi si, ca
kiem co innego, gie nas tradycja rkopisowa sama na myl czy pewno o wstawkacl
nawoi.
Co si wreszcie o glosacl o Svarogu i Daz|ogu w tekcie Malali: Mnisz t Kro
ntl, acz mniej sucl ni Hamartalowa, przetumaczono u Bugarow, wic czy nie tam
ju i wtedy (to jest w X w. w Bugarii) je dopisano: Przeczy temu stanowczo clarakter
literatury starobugarskiej, ona taka nieywotna, blada, lepo w grecki wzor wpatrzona,
ode na krok nie odstpuje, e trudno by tumacza Bugara o podobny zakus pomowi.
Nie zapominajmy, e ta literatura starobugarska nie stworzya adnego, ju nie pomni
ka, ale nawet byle zapisku listorycznego tak mao zbliaa si do ycia narodowego!
Co za ladow pogaszczyzny dotyczy, o jakie by cloio, o sowiaskie, czy o tur
kotatarskie waciwycl Bugarow: Przecie jeszcze w w. X uywali Bugarzy sowiascy
liczenia lat wedle cyklow turkotatarskicl, skd by wic bostwa sowiaskie wanie, to
jest upoleone, miay dostp do tumaczenia z greckiego: gie podobny inny w caej
tej literaturze bugarskiej: Przypiski o Svarogu i Daz|ogu weszy wic dopiero na ziemi
ruskiej do tekstu, tak jak i po apokryfacl dopiero w odpisacl ruskicl si zjawiay.
Po tycl kilku uwagacl wstpnycl o znaczeniu rode ruskicl ogolnym przecloimy
do szczegoow i zaczynamy jak sam Kanon, od Peruna.
iii
Perun - piorun, imi i funkcje bostwa, zdaje si, adnycl nie nastrczaj wtpliwoci,
zwyke to nomen agentts, jak setki innycl na un, od pranta. s tak je poj Nteerle
i uclwyciwszy si wzmianki Prokopiuszowej, wedle ktorej rr, acra~r, ra:oo, bog
najwyszy, prawi, e gdyby Prokopiusz zapisa imi sowiaskie tego boga, brzmiaoby
prawdopodobnie Hooo. lub Hsoo., wedle niego (str. sc,) jest Perun prastare, domowe,
nomen agentts (ac.) nazwa wykonawcy czynnoci.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s6
sowiaskie, z pocztku nieuczowieczone ubostwienie gromu i byskawicy, a poniewa
ten to objaw przyrody najwicej uwag wizi i najwicej luiom straclu i bojani na
pa, spojono go z przedstawieniem o demonie, silnym nad innycl, ktory u Sowian,
jak w mitacl innycl narodow, z powodu walnego swej funkcji wraenia, z biegiem cza
su wywyszony zosta jako bog przedni, najsilniejszy i uczowieczony. Na kocu doby
sowiaskiej dobieg rozwoj kultow miejscowycl do tego, e star posta gromowad
nego demona przytumiy inne, tylko na Rusi tego nie byo, tam by Perun nie tylko
bogiem ludu, ale i druyna wariaska z ksiciem na czele uznaa go jako ocjalnego boga
ruskiego. Stawia go te na czele Olimpu sowiaskiego (str. ,,sc). Podobnie i inni,
wedle Janlt (str. :s) u Prasowian to przedstawienie (o jasnym niebie jako o bostwie
naczelnym), pierwotnie ogolnie indoeuropejskie, przytumiono istot gromowadn, Pe
runem, na str. :,c odpowiada mu wymaganiom co do bostw prasowiaskicl najlepiej
ruski Perun, Perun jako uosobienie zjawiska przyrody bez wszelkiej wtpliwoci ju za
prawieku zajmowa naczelne miejsce miy bostwami sowiaskimi, jako istota przyro
dy, nieograniczona zwizkami poszczegolnycl szczepow, lecz znana i czczona powszecl
nie, na niego przysigali Prasowianie a wedle Prokopiusza
za najwyszego uznawali boga, dodaje bajk Guagninow o wiecznym ogniu dbowym,
utrzymywanym dla niego w Nowogroie i e od pocztku powicony mu by kosaciec
(perunik zwany, ale to byo tylko na Bakanie!). O dawniejszycl mitologacl nie masz
co i mowi, dla nicl by Perun stale prasowiaski bog najwyszy. Odnacloono go si
moc wszie poza Rusi, wic powoywano si i na perunen Sowian zaabskicl, nie
zwaajc, e to nic nie dowoi, bo tumaczy dosownie Donnerstag, jest wic jawnym
germanizmem i nic wicej. Wymienia Helmold jako eus terrae Alen|urgenstum (lolsz
tyskicl) jakiego Prove, wic i z niego Peruna robi (jeden rkopis ma nawet Prone!),
clocia to waciwie moe pravo oznacza: Miy bostwami w Korzenicy rugskiej wy
mienia Sakson Porenuttus, niby, co sensu ani analogii nie ma adnej na wiecie caym,
Peruntc, syn Perunowy (Nteerle str. ,) albo wedle innycl Peruntec. Nie ma wic u So
wian zaclodnicl, inaczej ni u wsclodnicl, wyranego ladu |stva Perunowego, bo
jawnycl faszerstw Kollarowycl o jakim |uoh Parom, za starych |ohov, za |oha Paro
ma w pieniacl sowackicl o Paromie i Ratce i innycl nikt ju od dawna nie przytacza.
Rownie i u poudniowycl Sowian nie ma ani jednego wyranego wiadectwa (oprocz
nazesu Prokopiuszowego, ktore nie dowoi niczego, bo skalkowane jest wedle mitolo
gii klasycznej) o |ogu Perunie, co naturalnie nie iwi, bo o adnycl innycl bogacl na
poudniu sowiaskim z przyczyn wyej wymienionycl (martwoty literatury poudnio
wosowiaskiej, braku kronik itd.) iwi nie moe. Nteerle str. ,, przytacza wprawie
par tekstow. (od wieszczby Perunowej) dowiaduje si wo sowiaski
Clatzon o wyniku bojowym, ale tego rkopisu greckiego bliej nie znamy wcale, a za
stpstwa Zeusa przez Peruna w Alelsanrette w tekcie cerkiewnym dokonano raczej
na ziemi ruskiej, ni na bugarskiej, cytata z XVIII wieku, o czci Perunowej w Bugarii
moe by wymysem literackim, co Nteerle sam przyznaje.
Brak jakiegokolwiek niezbitego wiadectwa o boskiej czci Peruna poza Rusi zast
piono dwojako. I tak powoywaj stale liczne nazwy miejscowe, po caej Sowiaszczynie,
od pomorskiej wsi Proln (koo Stralsund, Perun, Pyron itd. w w. XIII) poczwszy przez
czerwonoruskie o Perunova u|a (z r. s,c: przy graniczeniu diecezji przemyskiej),
poprzez rone polskie Piorunowy, Piorunki itd. (z niepolsk wokalizacj Perunowa go
ra, Perunowy ia) a do serbskicl i bugarskicl Perunac, Perui vrl, Perua ves itd.
(dokadniejsze cytaty zob. u Nteerlego str. , i scc), wedle Janlt (str. ::s) nie byo
u dawnycl Sowian granicy bez piorunowego dbu. Ale wszystkie te nazwy nie dowo
bynajmniej |oga Peruna i czci jego, bo wystarczy i raenie drzewa od gromu i s
nazwy osobowe Pioruny, u nas (Stryjkowski tak si nazywa) i u Czeclow, wic niejedna
z tycl nazw ze wszelk pewnoci odpada. Mimo to nie naley icl lekceway czy usuwa,
zwaywszy szczegolniej, e rozszerzenie nomen proprtum Perun koci si z rozszerzeniem
nomen appellattvum ptorun, nieznanego zupenie na poudniu czy u Czeclow, uyczan
itd., mao znanego na Rusi a ywotnego waciwie tylko u nas. U innycl Sowian grom go
nomen proprtum (ac.) nazwa wasna.
nomen appellattvum (ac.) rzeczownik okrelajcy ca klas rzeczy (np. czowiek).
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s;
zupenie zastpi, wic tym wicej naley si liczy z nomenklatur wysuwajc tak zna
czco Piorun, kosaciec peruntla (nie z Weronika posza ta nazwa) to wie si u Serbow
i |ogtsza, wic na mitologi zakrawa i ta nazwa.
Po wtore powouj si na kult w. Eliasza gromownika, powszeclny u Sowian po
udniowycl i wsclodnicl, jako zastpstwo kultu Perunowego, jakoby cakiem umylnie
Eliasza za Peruna cerkiew podsuna, najwicej szczegoow o kulcie ruskim i baka
skim (rumuskim) EliaszaPeruna zebra Lger str. 66;6, zwracano nawet osobliwsz
uwag na to, e w Kowie Ru pogaska zaprzysigaa za Igora ukad z Grekami na
Peruna a clrzecaska w cerkwi w. Eliasza. Ale to wszystko nie mowi nic o kulcie
Perunowym, odnosi si tylko do folkloru clrzecaskiego, greckiego, co w. Eliaszowi
(dla samego brzmienia zrowna go lud grecki z Heliosem) dla roli, jak w biblii odgry
wa, wa nad clmurami (deszczem, ros, zasucl) i gromami (wyej wspomnielimy
o jego wozie ognistym i bajaniacl o nim ruskicl) przypisa, wyobrae clrzecaskicl
dowoi dalej tpienie zej siy diabelskiej przez gromy (ju w tekcie ruskim z XV w.
pyta Epifaniusz w. Andrzeja, czy to prawda, e Ilia grzmi i goni ma:). Suszniej
wic wyraa si Nteerle str. sc, e takiej restytucji (kultu Perunowego przez Eliaszo
wy) dowie nie sposob, e mog si odnony kult Eliasza, jak kult innycl patronow,
bezporednio rozwin z tradycji biblnej i cerkiewnej i niczym si z pogastwem nie
wie.
Przekonywajcycl dowodow o kulcie Perunowym poza Rusi nie ma wic nigie,
ale rozszerzenie w terminologii topogracznej, nomen proprtum Perun (bo appellattvum
Perun mao stosunkowo u Sowian znano) dowoi (czy wskazuje) i oprocz Rusi istnienia
bostwa pod tak nazw, co gownie w Polsce na appellattvum zesza.
Dotd szo wszystko gadko i jasno teraz nasuwaj si trudnoci. Bo oto w ter
minologii topogracznej pojawia si obok Peruna Peryn, u nas, na Rusi, na Bakanie
(Perinplanina, clocia Jtreczel niegdy t nazw z albaskiego wywoi), przykady zob.
ni., Peryn w kadym razie byby starszy ni Perun (por. nasz ptoun zamiast dawniejszego
ptoynu) i jedynie odpowiada przyrostkiem swoim litewskiemu Perlnas. Dalej bowiem
stawa nazwa ogolnolitewska, odwieczna, gownego bostwa caego litewskiego plemienia
w najszerszym sowa znaczeniu, gromowadnego boka sonecznego, w par do Peruna,
Perlunas znaczy grom, perluna burz gromow. Ale jak pogoi odmienne brzmienia:
Perlunas nie mogo powsta z Peruna i na odwrot. Najwygodniej rozerwa je, zaprzeczy
icl identycznoci, Janlo np. ani sowkiem o Perlunte nie wspomnia, inni sowiaskiego
Peruna poyczk litewsk ogosili(!), wedle Nteerlego (str. sc:) imi Perun albo jest
per+un albo jest sowiaskim derivatem wyrazu praaryjskiego, na jaki wskazuje rownanie
ind. Parzaa, nord. Ftorgynn, celt. percunta, alba. perent, lit. Perlunas, clocia za
clo tu jeszcze trudnoci gosowe, jakicl autor bliej nie okrela, odsyajc do Kreka
i innycl. Aby je usun, zmyli Peersen dla Peruna poyczk ilirsk, poniewaz w alba
skim pierwotne rl w samo r przecloi moe. Nie wai powtorzy, com ju w Zasaach
etymologtt sovtaslte zaznaczy, e nie masz w sowiaszczynie ani jednej poyczki al
baskiej (ilirskiej), oprocz cile miejscowycl, bakaskicl, do jakicl Perun naturalnie
nie naley. Wobec faktu, e w Polsce istnieje nazwa Stopanowo, zaprzeczybym nawet, e
bakaski powszeclny stopan (pan) z ilirskiego poszed, clocia wobec takicl nazw miej
scowycl jak np. Nteprovtce (od Dniepru-Niepru) mogby i bakaski Stopan do Polski
jak tyle innycl cuoziemcow przyby i w nazwie miejscowej imi uwieczni. Ale mniej
sza o to, Peruna z Albanii albo z Ilirii nikt przenigdy nie wywieie, poniewa Perun jest
sowo prasowiaskie.
Moe jednak nie pierwotne. Form litewsk z rl znamy bowiem co najmniej o jakie
tysic lat wczeniej ni sowiask z samym r, od Litwy bowiem zapoyczy jzyk pra
nski (a wic najponiej okoo Nar. Clr.) wasn nazw diaba, Perken, z rl, Perlunas
za (co do przyrostku por. Neptunus, Fortuna i inne) nie mogo w aden sposob, np.
jak etymologi ludow, z Perunas powsta tylko odwrotny proces mona by zrozu
mie, forma wic Perun nie jest pierwotna. Gdyby ni bya, raziaby nas wrcz jako nazwa
boka, poniewa Sowianie nie zwykli bogow od zjawisk przyrody wprost przezywa, oni
nie wzywaj Soca, Ognia itd., wzywaj DabogaSwaroyca, Trzygowow, witowitow
itd., Piorun bog i grom byby wic czym mniej u nicl zwykym. Cakiem co innego,
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s
gdyby wedle lit. Perlunas sow. *Perlyn byo form pierwotn, boga gromowadcy, bo
pod wpywem etymologii ludowej, o per opartej, w Peruna si odmienia, z dawniejszego
jeszcze *Peryna. Dla owego *Peryna (znanego dobrze i w topograi polskiej) zacloway
najciekawszy przykad okolice nowogrokie, bo nie ulega wtpliwoci, e icl monaster
peryski pozostaje w cisym zwizku z Perunem nowogrokim. Mimoclodem zazna
czamy, te lud ruski o adnym Perunie adnej nie zaclowa wzmianki, nie zna go nawet
lud biaoruski, co z polska clyba tylko o sowie piorunie zatrca, wedle niego poclo
oskot i iskry z tarcia dwu olbrzymicl arn, a odpadki icl to tzw. strzay piorunowe,
a grom poraa czartow clronicycl si do drzew (Boganovtcz str. ;6). Lud za nowo
groki tak dalece o Piorunie zapomnia, e nazw monasteru peryskiego wywoi od
zwierza ma jakiego, co si tak nazywa. Trzecta Krontla novogrola wiadczy pod
r. ,, e biskup Akim (Joaclim) Peruna posiek, co w Wielkim Nowogroie sta na
Perynt (tego dodatku, co itd., nie znaj obie dawniejsze redakcje), na tej Perynt zaoono
poniej ow monastyr.
Wiadomo o tym od dawna ju nieistniejcym monastyrze zapisa i Her|erstetn, on
i Krontla novogrola (trzecia) czerpali z jednego roda, ale w dalszym cigu Her|erstetn
rodo lepiej przepisa ni Krontla. Rzuci bowiem odpywajcy Perun maczug swoj
na most nowogroki i i jeszcze b si Nowogroianie t maczug wedle Krontlt,
co widoczna niedorzeczno, Her|erstetn opowiada trafniej, e i jeszcze w pewne dni
gdy si okrzyk Perun rozlega, staj Nowogroianie do zatartycl zapasow miy sob
(sport na kuaki uprawiano przez ca Ru po miastacl i miasteczkacl), tak e icl ani
praejectus (wojewoda) umierzy nie zdoa. Gvagntn wspomina rownie o monastyrze,
ale co dodaje o podobiznie piorunowej w rkacl boka, o wiecznym ogniu dbowym
i o karaniu mierci dozorcow ognia, skoro im zgas, odwzorowa on sam, czy kto inny,
na Westalkacl, roda dawne do adnycl podobnycl roje nie uprawniaj i usuwamy je
zupenie, clocia Janlo te najmarniejsze bajki powtarza, ale czciowo tylko, lecz skd to
dowolne rozronianie: Co go do takiego wyboru uprawnia:
Poniewa nie moga wyj forma Peryn od Peruna, przypuszczamy proces odwrotny,
e to Peryn tak odmieniono, ale i *Peryn niepierwotny zastpi *Perlyna dawniejszego,
*Perlyn, imi boskie, pod wpywem obok istniejcego, poniejszego peruna, appellatt
vum dla zjawiska przyrody, utraci najpierw l, a potem i y w u odmieni. Lecz co znaczy
*Perlyn - Perlunas: Wanie nazwy drzew powtarzaj si baro dokadnie o Litwy
i Sowian, por. identyczne u obu nazwy lipy, wizu, jody, jasiona, olcly, jaboni, gruszy
i innycl, tylko co do |u oba szczepy rownomiernie wszelkie dawne, wspolne nazwy
utraciy. Lit. anzuoas i anzuolas, pruskie anzonts (czy nie auzonts:) jest nomen agentts
i znaczy szumicego od uzu szumie, bo an i au wymieniaj si, sowiaski | rownie
nie db, lecz znaczy po prostu drzewo, wszelkie wywody etymologiczne, twierce, e
te Beeutung 'Etche' tst als te ursprngltchere anzusehen un 'Baum' araus verallgeme
tnett' (Berneler, l, :s6) s mylne, mylna te ostatnia Bernelera etymologia, jakoby db
nazwano od ciemnej barwy drzewa (, Tau| itd.), ale o tym szerzej na innym miejscu
rozprawiam. Tu poruszam pytanie. czy wspolna litwosowiaska nazwa dbu, najcelniej
szego ze wszystkicl drzew aryjskicl, nie ocalaa w nazwie wspolnego boka, Perluna
*Perlyna *Peryna Peruna:
Gie mieszkaj bogowie: Gaj czy drzewo nigdy nie jest bogiem, zawsze jego sieib
ulubion. Jeszcze na pocztku XV w. al si muini przed Witowtem wniebogosy,
e siekiera misjonarska porywa si na gaje wite, mieszkania bogow, skd im deszcze
i uroaje pyn. Wic czy moe by dla pierwotnego boga, cloby najsilniejszego, od
powiedniejsze nad prastare dby (por. Zeusa w Dodonie) mieszkanie, a std i nazwa jego:
*Perlyn (co do przyrostka por. Woly od wou, ptoyn a u nas od XV w. ptoun) -
Perlunas, wszeclwadny bog niebios zastpi Litwie i Sowianom we wspolnej icl pra
roinie imieniem swym dawniejsze, aryjskie powszeclne, Litwie i Sowianom nieznane
ju imi Juppiter, Dyuus pita, Zeus Tiu i to imi byo icl wspolnym nabytkiem, poszo
za od nazwy dbu pierwotnej, a db, nie lipa przenigdy, wielkicl bogow najpewniejsze
siedlisko.
Bezzenbergier, Kuhn's Zettschrtjt :. str. s6,, nie znalaz tamtej etymologii. |przypis autorski]
te Beeutung 'Etche' tst als te ursprngltchere anzusehen un 'Baum' araus verallgemetnett (niem.)
znaczenie 'Db' jest pierwotniejsze ni bariej uogolnione znaczenie 'drzewo'.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s,
*Perlyn - Perlunas byby wic Dbowcem, od pierwotnej nazwy dbu, *perlus po
wtarzajcej si w Fhre, co Niemcom nie sosn, jak i, lecz db pierwotnie oznaczaa,
w quercus z *percus (jak qutnque i coquo z pierwotnycl sow na pocztkowe p), w celtyckiej
Ercynta stlva itd., por. Wale i. l. v. Z Parda indyjskim i z Fiorgynnem nordyjskim
Perluna nie cz, to boek litwosowiaski, co w litewszczynie do i pierwotn nazwy
posta zatrzyma, u Sowian swego l pod wpywem czasownika per w jakim : wieku
po Clr. si pozby, Perlyn pterze odmieniono w Peryn pterze a poniej i w. Perun pte
rze. Perl w znaczeniu drzewa ocalao w czeskim prlno 'deska' (z czym jednakie naszego,
czeskiego lid., parlanu nie czymy, czy to poyczka wgierska:). Z czasem nazwa litwo
sowiaskiego boga ustpia na ziemi sowiaskiej innym, pozostao jednak miejscami
sowo. perun, ale ju nie w znaczeniu kultowym, tylko w znaczeniu nazwiska przyrody.
Tak cz Perluna i Peruna, mimo wszelkicl trudnoci fonetycznycl nie rozrywajc
zwizku. Przede mn o to samo pokusi si Grten|erger Archtv. j. slav. phtlol. XVIII, s,s6,
ale wywoi Peruna wprost od per zwykym przyrostkiem nom. agent., Perluna pored
nio od tego samego, przez Pertlas Pertlunas albo raczej od jakiego Perquos Pequus (od
tego samego pierwiastka), ktore odnacloi w germ. *jervhu serce (jako bce), z czego
nazwy dla ycia, czeka, wiata powstay (raht luie, gockie jatrhvus wiat), nordyjskie
nazwy mityczne Ftrgyn dla istot zostajcycl w zwizku z gromownikiem nordyjskim,
Tlorem cz si z litewskim Perlunya bezporednio. Caa ta kombinacja, acz baro
starannie przeprowaona, nie ostaje si przed cilejsz krytyk, bo nie tumaczy wca
le formy Peryn, nie zwaa, e lit. unas a sow. un w samogosce stanowczo si roni,
sow. un odpowiada przecie itp., ostatecznie rozstrzyga jednak i Grten|erger po
niekd jedno PerunaPerluna, skoro Perun wedle niego ertvatum ver|ale, Perlunas
za nomtnale, clocia od tego samego pierwiastka i w tym samym znaczeniu.
Tu wstawiam uwag co do przyrostka litewskiego unas, Leslten, Btlung er Nomt
na etc. str. ,,, uzna je bowiem za poyczk sowiask, tak nie jest bynajmniej. otwa
nie zna wprawie tego przyrostka wcale, ale unas (nts) jest baro pospolite, jest
i onas i wobec wala co do samogoski (uo), powtarzajcycl si stale (przecie przy
roda litewskiego baro wtpliwa) mona i przyrostkowi nas roimo przyzna,
odsajc nas od roimoci nie uwzgldni Leslten wanie naszego Perknas. Moim
zdaniem unas, mimo zupenej niektorycl formacji zgody i widocznej poyczki, np. w |e
gunas-biegun, ltzunas - lizun, valunas - wako, i mimo jemtntna na la, zdraajce
rownie poyczki sowiaskie, jest przyrostkiem litewskim, malunas - myn, laraltunas.
krolewic (por. latgunas-szwagier) w nieznanym u Sowian oznaczaniu pokrewiestwa,
svogunas cebula i inne, jawnie wystpuje u osnow na u, np. vtrszune wierzcloek. Nie
mona wic ze strony przyrostka nic Perkunowi zarzuca, od osnowy na u najpopraw
niejsza to formacja. Lecz wracamy do iejow sowiaskiego Peruna.
Do nowego, acz krotkotrwaego ycia kultowego powoali w Kowie i Nowogro
ie Peruna normascy ksi i druyna, najgorliwsi TlonaraTlora czciciele, Tlor,
nie Odyn ani Freyr, by icl waciwym bostwem, jego nowa cze odya u Sowian
wsclodnicl pod dawn nazw. Nowa wic cze boka Pioruna bya tylko staroruska,
miejscowa, najsilniej o Kow i Nowogrod oparta, mao czy mniej ludowi sowiaskiemu
znana, ktory te najzupeniej o Perunie zapomnia (inaczej ni Litwin), gdy lady innycl
bostw, Woosa, Mokszy, pozostay do isiaj. Normaska druyna klnie si te Perunem,
albo wycznie za Igora (czyby tylko kronikarz opuci wzmiank innycl bogow:) albo
wraz z Woosem. Szweki Tlor odmieni w Kowie i Nowogroie nie tylko nazw, lecz
i stroj i atrybuty, brodacz szweki zatraci tu brod, mia tylko ws zoty (z jego us zat
w Krontce urobiono w XVIII wieku nowego boka Usada, niby Kupido), gdy w Szwecji
go nigdy wsalem nie przedstawiano, wygolona broda i wosy, ale ws zawiesisty zdobi
y i witowita arkoskiego, jak kadego (oprocz kapana witowitego, dugobrodego
i dugowosego) Rugczyka, por. srebrny ws korzenieckiego TrzygowaTiarnoglo.
Roni si wic kowski Perun od szwekiego Tlora nyzur i atrybutami. ow ier
y k, ten mot dwiga, mtlntrmon (por. pruskie mellove, nieodgadnione dotd
naleycie, o burzy:), Janlo str. ::: wcza tu najniepotrzebniej zmylony moim zdaniem
opis mniemanego biaoruskiego Peruna i wkada pierwotnemu Perunowi bro ognist,
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :c
upodobnienie jakie pioruna w rce, niby mot Tlorowy cakiem dowolnie, wbrew
rodom.
O Perunie i Tlorze rozprawia Stantsav Roznteclt (duski sawista), Archtv j. sl.
Phtlol. XXII 6:,:c. Od niego zaczerpnem kilka wyej przytoczonycl szczegoow,
pomysy jego wasne uwaam za zupenie clybione. I tak otrzymaa wedle niego wspo
mniana w Kowie w w. XII Turova |ozntca nazw od kultu pierwotnego Tlora, bajka to
wierutna, gdy najpierw nigdy |ozntc nie nazywano wityni pogaskiej (|ozntca cer
kwi bya) i do i u Litwy i otwy tylko w tym istnieje znaczeniu, gdy na Rusi
pierwotne odmienia i o obrazacl witycl w domu si uywa), a po wtore nikt w Ki
jowie o wityniacl pogaskicl nie sysza, supy boskie na wzgorzu to jeszcze nie
bonica. Za to owieci autor nordyjskimi paralelami jak najzupeniej szczegoy przy
sigi Olegowej, po zoeniu na ziemi broni i |ugv to jest naramiennikow wzywaj
Peruna, gdyby przysig zamali, niecl bro wasna icl nie broni wicej, niecl pookn
jak zoto. Ta rozprawa Rozntecltego onaczaa si jeszcze wzgldn wstrzemiliwoci,
o niej zapomnia zupenie w najnowszym iele. Varaegtsle mtner t en russtsle heltetgt
ntng (Kopenlaga s,s, str. ,c;), gie bylinne nazwy, sowa i tematy w najniemoliwszy
sposob ze szwekiego powywoi. Dla sclarakteryzowania tej metody, co z najwiksz
drobiazgowoci i z najcilejsz akrybi lologiczn przeciw wszelkiej metoie grze
szy, wystarczy jeden szczego. byliny Dniepr stale Nieprem nazywaj, oto Roznteclt (w
dawniejszej rozprawie w Izwiestacl petersburskicl i w wymienionej wanie ksice)
twieri, powoujc si na te nta itp. (!), e z n nagosowego nie odpada
w ruszczynie, natomiast odpada w szwekim, wic nazw Niepr, a z ni i tematy by
linowe z nazw t cznie przeja Ru od Szwecji! Ale Polacy adnej ze Szwedami nie
mieli dawniej stycznoci, a tak samo Dniepr stale od XIII do XVIII w. Nieprem nazy
wali, nawet Maciej Mieclowczyk w opisie obu Sarmacji, Stojeski w gramatyce polskiej
s,6 r.. Niepr, Niestr, Paprocki obu postaci rownolegle uywa, co gorsza, i z Dniestrem,
a o nim u Szwedow guclo zupenie! tak samo si obeszli i Niestrem go stale nazywali
co z tego, e i Maa Ru przy. Dnipro, Dnistro, obstaje, w XIIIXVIII w. byo
inaczej, w. nta, no, odpada nie mogo, bo te, enlo ju (pominwszy poniejsze
dopiero zetknicie si i n) to podtrzymyway. Wic cay wywod Niepra ze szwe
kiego jest tylko najgrubszym nieporozumieniem, wszelkie inne wywody, o bylinnym
krecie lewanidowym itd. s rownie zupenie clybione, normanizm najniepotrzebniej
na now narazi si porak, z ktorej autocltonici w gucie Iovasltego i Hruszevsltego
nieclybnie i susznie skorzysta by mogli.
Nie bez umysu wtoczyem tu spraw normask, poniewa wanie normanici
Peruna Woimierzowego wrcz z normaskiego Tlora wywoili, pocloeniu jego
sowiaskiemu przeczyli. Zaprzeczy si nie da, e o Peruniebogu, poza Krontl i jej
powtarzaniem w przeronycl Sowaclkazaniacl, zupenie guclo na Rusi samej, po
wtarzaj imi, lecz nigdy adnycl szczegoow nie przytaczaj, nawet Sovo Igorove, na
zywajce starymi sowesy ronycl bogow, o Perunie grobowe zaclowao milczenie, co
przypadkowym nie jest. Lecz daleko mi do teorii normanistycznej samej. Tlor nie wy
woa Peruna, lecz wskrzesi jego, bo niepodobna mi rozrywa zwizku Peruna z Perku
nasem, czy moj sposob rozwizania wszelkicl zagadek jedyny, trafny, niecl inni os,
etymologia ludowa, co z Perlyna, Peryna Peruna urobia, jest starsza ni przestawka
pynnej (*Prelyn), bo taka przestawka wszelka dopiero poniej si zacza, Peryn Perun
jest prasowiaskim wytworem, przestawka pynnej nie jest nim.
Streszczajc wywody o Perunie przeclylam si, w przeciwiestwie do Janlt i innycl
raczej do wywodow Antczlova (str. :6: i :6,). Kult Peruna by kultem ksicia i dru
yny. Gdy Woimierz wystawia w celacl politycznego zjednoczenia Rusi, a raczej
tylko dla silnego zaakcentowania siy zaclwianego ju baro pogastwa kumiry za
dworcem, posya Dobryni do Nowogrodu urzi i tam kult Peruna widocznie go
w Nowogroie nie znali, mia ten kult zwiza poudnie, Ru, i ponoc, Wariagow, albo
przynajmniej oba grody, oparcie way Woimierzowej. Tak samo posya nawrocony
W ruskicl odpisacl tekstow cerkiewnycl nieraz |ozntca zajmywa miejsce cerlvt tekstu oryginalnego. por.
Materiay Srezniewskiego i.l.v. |przypis autorski]
alry|ta sumienno.
Wartagovte a. Waregovte Wikingowie iaajcy na Rusi w VIIIX w.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :s
Woimierz tego samego Dobryni do Nowogrodu, ktory zosta tego clrzcicielem
Kupaem. A ze sow owego przedmieszczanina nowogrokiego do zwalonego w Wo
clow Peruna. dosy jade i pie, a teraz id precz, mona wnosi, e ocalaa jaka pami
o obojtnoci dla Nowogroian naturalnie, skoro boga tego narzucono ludnoci,
a dla jej wasnycl potrzeb relignycl on by zbyteczny. Przytoczyem te sowa, ale na
wszystkie bynajmniej si nie pisz. Sama obojtno Nowogroian niczego by przeciw
ludowoci kultu Perunowego nie dowoia, tak samo bowiem szyili Rugczycy ze
swoicl wasnycl arcyludowycl witowitow, skoro si raz o icl niemocy przekonali.
Rownie nie dopiero Dobrynia Peruna do Nowogrodu wprowai by tam Perun
dawno przed Dobryni, cloby za pierwszycl Wariagow IX w., zastrzegam si wic, jak
i Nteerle str. sc,, przeciw tej ocjalnoci, przeciw temu pravttelstvtennemu kultowi
Perunowemu (por. com wyej o tej misji Dobryni i o caym postpowaniu Woimie
rzowym powieia), wanie ze wzgldu na rozszerzenie imienia Perunowego po caej
Sowiaszczynie, a jeszcze bariej ze wzgldu na Perkunasa. Nie potrzebuj dowoi,
e we zwrotacl polskicl (a podobnycl biaoruskicl) ntech ct ptorun trzasnte, tam o
ptoruna i podobnycl, rownie jak u podobnycl sowackicl (parom sic! o te|a, le
st |o u paroma, parom tta vzal i innycl, por. Nteerle str. ,;), rownie tyle mitologii,
co w niemieckim Donner un Dorta albo we nancuskim joure czy tonnerre, uywanycl
przy klciu, wszie tu piorun za diaba raczej staje, nic tu wic pogaskiego.
Jeeli wic Korsz zapewnia, e o sowiaskim pocloeniu imienia Peruna nie mo
e by teraz i mowy, to niczym swej dowolnoci usprawiedliwi nie zdoa. W zjawisku
atmosferycznym rozronia Sowianin wraenia wzrokowe byskawicy monii (co z ka
szubskiej monii w Encyllopett Polslte III wywieiono, rownie tylko do roje nale
y), suclowe gromu, meclaniczne (tctus julmtnts, Blttzstrahl albo Blttzschlag) piorunu.
Jest wic (lub moe by) piorun w tym znaczeniu (nie o bostwie) sowem prasowia
skim, ywym w Polsce dotd, zapomnianym gie iniej, co odiaao swego czasu na
pierwotnego, litwosowiaskiego PerlynaPeryna jeszcze w dobie prasowiaskiej (przed
wszelk przestawk pynnycl) i w taki sposob do Olimpu sowiaskiego si przemy
cio, gie jednak dla zbyt dotkliwego z samym zjawiskiem atmosferycznym spojenia
ustpowao innym, nowym wyobraeniom mitycznym, tylko na Rusi iki wpywowi
normaskiego Tlora wydostao si na nowo na szczyt Olimpu, ale nie na dugo. Pytania
o wspoczesnoci kultu Tlorowego obok Perunowego wcale nie poruszamy, gdy brak
wiadomoci o owym kulcie. turowej bonicy do nie zaliczamy, a innycl poszlak nie ma,
gdy i imi zwierzcia tura tak znaczn w imiennictwie sowiaskim odgrywa rol (poza
Rusi! w Polsce, Czeclacl itd.), e miao wszelkie sowiaskie Turowy, Turwie, Turska,
Turoby itd., od nazwy bujtura wywoi wolno.
Od Peruna, ktorego wysawilimy na czoo, bo i w kanonie Nestorowym takie zaj
miejsce i, co o wiele waniejsze, do litwosowianskiego Perkuna siga, przecloimy do
SwarogaDaboga.
iv
Nestorowy kanon bostw Woimierzowycl nie wymienia Svarozyca, lecz Daz|oga,
o ktorym glosa ruska u Malali twieri, e by synem Swarogowym, Svarozycem. Co
si o tym bostwie, ktorego imi u LucicowRatarow Tlietmar i Bruno na pocztku
XI wieku zapisali, upatrujc w nim najwyszego Ratarow boga: Imi na zacloie ryclo
ginie i ju w XII wieku adne rodlo go nie zna. Tosamo nazwiska boka odrzaskiego
i ruskiego, nawyczaj znamienna, upowania nas do innycl podobnycl zestawie i na
prono usiowa Jagtc osabi t tosamo, najwaniejszy fakt w ieinie caej mitologii
sowiaskiej, przypuszczeniem, e nazwa nadodrzaska dostaa si okrtem do Nowogro
du (), a std do kronikarzy ruskicl. Powtarza najnieszczliwszy pomys Janko. co za
w zgoie z podaniem o starogreckim Hefajciekowalu przypisywano ruskiemu Sva
rogovt i synowi jego, sonecznemu bogu Svarozycovt, jest wedle dowcipnego wykadu
Jagtctovego czyst kombinacj uczonej Rusi, co sobie clciaa wyjani imi boga, prze
niesionego do Rusi z krain nadbatyckicl, gie syn jako Swaroyc, pierwotnie sawny
przodek a poniej wojenny bog sowiaskicl Ratarow.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ::
Ruski Malalas a za nim lrontla Hypacla tak o Swaroycu prawi. Po potopie i roz
proszeniu ludow pocz panowa najpierw Mestrom w Egipcie (czego sama nazwa dowo
i), po nim obwoano Jerma (Hermes), po nim Feosta (Hefajstos), ktorego to Festa(!)
nazwali Egipcjanie bogiem, (za niego spady kleszcze elazne z nieba i poczto bro ku,
zamiast dawniejszycl kamieni i kow, on te nakaza kobietom, yjcym dotd cakiem
swobodnie, wycloi za m tylko za jednego, ktora by ten nakaz przekroczya, te ka
ni kaza. Po mierci Feostowej, ktorego i Svarogtem zowi, panowa Egipcjanom syn
jego Soce (Helios), ktorego nazywaj Daz|g. Car Soce, syn Svarogv, ktory jest
Daz|g, by silny m, nie clcia zakonu Svaroga ojcowskiego wzruszy Homer poeta
rzek o nim, jako Dabog Anodyt oskary Po mierci Daz|oze, syna Svarogovego,
panowa itd. To samo powtarza Krontla Hypacla pod r. sss z powodu bajek, kr
cycl nad adog o spadaniu zwierzt itd. z nieba (wic tak samo owe kleszcze spady),
lecz tekst jej nie bez kilku wtrtow. I tak dodaje ju przy pierwszej wzmiance o Feocie.
ktorego i Savarogtem zowi (w innym rkopisie. Zvarogtem, za po sowacl. (prze
stpczyni) kani kaza, wstawia kronika ustp zupenie skd ind. nieznany. dlatego
nazwali go bog Svarog, poniewa przedtem kobiety jak bydo yy (komu clciaa, iecko
oddawaa), Feost za ustanowi, eby jeden m jedn on miewa, a kobieta za jednego
ma posagaa, przestpc za aby wrzuca w piec ogniowy. Dlatego nazwali jego Sva
rogtem i czcili go Egipcjanie. Dalej jak u Malali, ale lrontla Hypacla polega widocznie
na jakim odmiennym tekcie. Se rula, zapisane w drugiej redakcji kazania o clrzcie
Woimierzowym (zamiast Peruna pierwszej redakcji) odczytywano rownie jako Sva
rog, co tak samo odrzucamy, jak jedn nordyjsk odmiank imienia witowitego, ktor
rownie z Swaroycem czono.
Gie i kiedy wtrcono te glosy ruskie: Krel przypisywa je pierwotnemu Maleli
tumaczowi, Bugarowi X wieku, czemu si, jak to wyej wywiedlimy, sprzeciwia cay
typ literatury bugarskiej, unikajcej gorzej ognia w swej greckocerkiewnej wycznoci
wszelkicl wzmianek o tureckim czy o sowiaskim pogastwie na bugarskiej ziemicy.
Te glosy wpisaa rka ruska w cigu XI wieku. Mowi one o Kowalu Svarogu i o So
cu synu Svarogvym, Svarozyca wymieniaj poniejsze roda, np. Sovo Chrtstolu|ca. i
ogniu modl si, zowic go Svarozycem i. ktorzy modl si ogniu pod owinem, Ka
zanie Jana Zotoustego, a inni w Svarozyca wierz i w Artemid, ktorym gupi modl
si i koguty im rn, o ubogie kurczta, jakie (nie witym ani wiernym lecz) bawanom
rn i to (|luttvsze, serbskie |jutttt, nasze vy|lulnc - wyzion, u Ciclockiego przeciw
Arianom) sami je a inni je w woie topi A druy ogniu (wic tu Swaroyca od
ognia odczono!) i kamieniom i rzekom i rodom i bereginiom i we drwa, nie tylko
przedtem w pogastwie, ale i teraz.
Wobec rode nie mylimy rozbiera cloby moliwoci pytania, czy Ru Svarozyca
od Ratarow sobie zapoyczya, bo nawet cienia jakiej tego fatalnego pomysu moliwoci
czy prawdopodobiestwa nie przypuszczamy, i z tym przesadnym sceptycyzmem dalej si
nie liczymy. Skd jednak ronica miy przekazem kronik, co syna Swarogowego
Swaroyca socem nazywaj, a przekazem obu Kaza, co Swaroycem ogie nazywaj
(trzecie kazanie Swaroyca i ogie rozronia wyranie): Ale ta ronica moe wcale nie
tak zasadnicza. Bo kazania nie prawi goosownie, e wszelki ogie Ru Swaroycem
zowie, clyba ogie pod owinem, co ma dopeni tego, czego soce nie dokonao, to
jest wysuszy zwiezione zboe, eby za np. i o ogniska domowego ogie jako Swaro
yca nazywano, tego kazania nie prawi, soceSwaroyca wzywa si, aby przy suszeniu
zboa przez ogie pomagao, to jest od poaru strzego. Takim pomysem mona by ja
ko sprzeczno usun, u Sowian nadodrzaskicl Swaroyc, jako bog icl najwyszy,
nie ogniem, lecz socem clyba i niebem wada. U owina w stodole mogy praktyki
pogaskie to jest zabobonne atwiej ocale.
Jaka etymologia Swaroga: Nie zwaajc wcale na Svarozyca odrzaskiego, domaga
jcego si przecie najbaczniejszego wanie uwzgldnienia, clcia Jagtc to imi wycznie
z przekazu kroniki ruskiej jakby jej wymys wytumaczy, wywiod je wic od zvarze
nta skupienia (stada maeskiego), Svarog niby zvarszczyl, przeciw czemu susznie
Krel si owiadczy, gdy nieprawdopodobne to dla ruskiego Swaroga, a jeszcze mniej
dla Swaroyca odrzaskiego. W Z|torntlu Jagtctovym (s,c r.) umieci Korsz rozprawk
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :,
O|cozylovy pocztel sv cerltevnych [ inog. - o, ratog. t Svarog (str. :,
:6s), usunwszy powoywanie si Jagtcta na nowogrok svar|, skoro to narzeczowa,
pona odmianka svac|y i mniemanie Marettca, wywocego sztuczne imi od swarze
nia to jest kanienia kobiet (!), wraca do zdania Busaeva a za nim i Krela, e jest to
indyjskie svargas niebo, ale to nierownie gorszy wywod ni rzeczowe utosamianie Swa
roga z UranosVaruna. Wedle Krela (str. ,;,:) czcili Sowianie jako Deus eorum,
ktoremu poddani byli inni bogowie (jak luie w zadrue swemu starocie), tworc
nieba i ziemi, wiata i burzy Svaroga, ktore imi do pierwiastka svar, sur, sprowa
i mona, indyj. svar znaczy soce, blask jego, jasne niebo, por. czeskie zvor. zotacus
(ale zvor. zotacus, w Mater Ver|orum, dopiero Hanla zmyli, czeski za svor jest na
szym svorem, svor, to est s+ver i nic a nic ani z Swarogiem, ani z indyj. svar nie ma
wspolnego, znaczy tylko Schltesse, Fuge), przyrostkiem ga powstaje svarga niebo (po
byt bogow i duclow), Odpowiadajce zupenie naszemu Svarog, jest wic Svarog
niebem, w ktorym Perun wada, Svarog jest niby tylko inne tego imi, inne wyrae
nie, gdy najwyszy bog szczegolnie jako gromowadca Perunem si zowie. Inni tumacz
Svarog jako. swar+og, porownywajc. tnog, crtog, ostrog, jeszcze inni uwaaj za
przyrostek samo , a svarog jest wedle nicl (niemoliwym) penogosem z svarg,
Fortunatow Bezzenberger Beitrge III, porowna dlatego greckie cs.as z cs., pt
rog z sptrg, tvarogQuarl. W przypisku jednak przyzna Krek sam, e si samogoski
w svarga i Svarog wcale nie zgaaj (nie zgaaj si i spogoski, bo to svar pojawia si
w jzykacl europejskicl stale z l, 'soce' tu przecie naley), e wic to zestawienie po
zostaje arcywtpliwym i z nim liczy si mona tylko, jeli sowo siga przedsowiaskicl
czasow (jakby to co pomagao!) i jeli nie ma poyczki.
Wedle Korsza Svaroga nie wymyli mdrkujcy latopis ruski, by on istotnie bo
stwem sowiaskim, pokrewnym indyjskiemu Svargas. Skoro jednak imi jego w prawi
dowej postaci svorog albo svrag nie zjawia si, nie pozostaje nic innego ni uwaa je za
poyczk, nie wprost od Iraczykow, lecz od jakiego innego szczepu aryjskiego, moe
od tego, co i Finom sow z s zamiast iraskiego h uieli. Ale Korsz Sowianom stale
odbiera nazwy bostw, byda itd., wszystkie jakim Iracom, Litwinom itd. przypisuje,
czego zba nie trzeba, on nawet dla tnoga ptaka (widocznie od tn jeden, urobionego,
por. tnola. czerca, czeskie noh, gryf bez t nagosowego) arabsk nazw gryfa, anga, jako
rodo zmyli i jedyne niemal maoruskie muroh murawa, za istotny wytwor z przy
rostkiem g uzna. Ale i to bajka. Przyrostek z elementem g albo z (pominwszy uro
bienia pierwotne jak suga, struga itp.) a z rozmaitymi poprzeajcymi samogoskami.
eg, o wiele czciej ez, lratez, lu|tez, cterptez, trzymtez, og, g, tg- lit. tngas,
yga, oyga, lryga, ug, plectuga, vuga, tg, lntgy, vertga itd., urabia od pni nomi
nalnycl i verbalnycl rzeczowniki dla oznaczania lui lub rzeczy, czynnycl w znaczeniu
pnia lub wyposaonycl odnonymi waciwociami, np. ostrog (to jest ostroko), ostroga
i ostrga, mttrga, pstrg, |arog (we wszystkicl trzecl roajacl. |aroga ruskie i |aro
go staropolskie, por. rownie trojroajowe yszel, yszla i ruskie yszo!) od bara, ptrog
od ptru uczty, tnog, gryf - odyniec, nie gniedcy si stadem, od tn - jeden, |atog
(ani z tureckiego |aal ga, ani z woskiego |atacchto |atocchto) od bata (co znowu
nie z |attre poyczono od jakicl Romanow!), niezliczone ruskie taga, a nasze tga,
vczga - |rotaga, vtct - vttez, ctemtga, slrtaga, oyga, lrlyga, slvayga. ryczag,
sapog nieznanego mi pocztku, tvarg od twarzy jak jormattcus jromage od jorma, crtog
mieszkanie od crtaa namiot itd. Tak samo na koniec od swaru nazwano kowala sva
rogtem, swarzcego si z ogniem: Nie kowala ziemskiego, zwykego (ten nosi ju miana
prastare, jeszcze z czasow litwosowianskiej jednoty, vtr i lrc, wtora nazwa powtarza
si i w lrcag korczak i w lrcoma karczma, obie nazwy poniej zastpiono pospolitymi
nowourobieniami loval, lovacz, lovarz, luzntec itd.), lecz kowala niebieskiego, Hefaj
Crtog wywoi Berneler za Mtllostchem, ktory owo pierwotne suszne zdanie odmieni, z tureckopersk.
cartal (cztery balkony dosownie). Ale tureckie ardak przejli wsclodni Sowianie istotnie jako erdak i ar
dak, natomiast tureckie cartal jest moe tylko zmyleniem sownikarskim, jak Korsz przepuszcza. Naturalnie
i jemu wydaje si crtog poyczk, z jakiego alaskiego Kartala co powstao z skiego larta, co znowu
z aryjskiego goro, gara, sszczono (!). Dodam, e obok g, z pojawia si acz rzadko dublet zg, odmianka
czysto fonetyczna, np. re|ezg (drobiazg) od re| (re|ny, drobny) jak motez od mo, meluzga drobiazg.
Inne przykady aczuga, |teuga, chapuga ptczuga, panczuga, |uyga, za|uyga, |tentaga, portntaga, lortaga
(nie ma stopnia lorn!). lovrtga i szemltga (zema) itd. |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :
sta, gdy niebianom niezwyke, niecoienne przynale nazwy. I tu tkwi najciekawszy
i najwaniejszy mit sowiaski, ba, jak niej zobaczymy, mit litwosowiaski, co dotd
ucloio uwagi mitologow, rojcycl ni w pi ni w iewi zamiast bada fakty. Bo e
Svarog to Hefajst, tego nie wyduma clyba z powodu genealogii greckiej Heliosa glo
sator ruski, to byo faktem clyba znanym. Mit sowiaski splot z kowalem niebieskim
soce i ogie (ale nie ogie ogniska domowego!), o ogniu zrozumie atwo, dlaczego
i soce, o tym zob. ni., to splecenie wyrazi przydomkami, jakimi obdarzy boga soca
i ognia, zowic go Swaroycem i synem Swarogowym.
Ustaliwszy Swaroyca jako kamie wgielny, o ktory opara si caa budowa mitologii
sowiaskiej, zapytujemy, czy poza Odr i Dnieprem nie odnajiemy wyranycl ladow
jego, cloby w nazwacl miejscowycl:
Zwracano u nas dotd za mao uwagi na imiona miejscowe dla bada mitologicznycl,
poszukiwano jedynego Peruna, a pomano waniejsze. Za granic, clocia tam maj nie
rownie obtsze roda mitologiczne ni s ubouclne nasze, dawniej o tym pomylano,
por.. najwiesze ieo szwekie. Magnus Olsen, heensle lultmtner t nortsle stesu
avne (przeytki kultu pogaskiego w nordyjskicl mianacl miejscowycl), tom I (dotd
jedyny), Kristiania s,s,, o kulcie bokow w Upplnd na podstawie wielkiego imion zbio
ru O. Ryghsa Norsle gaarnavn. Olsen dowoi, e kult bokow w przyroie (wedle nazw
miejscowycl zoonycl z vangr, allr, vtn) jest starszy ni kult wityniowy (zoenia
z hoj ) i wykrywa nawet osobliwszego boka, nieznanego tradycji pisemnej wcale, Ullr
czy Ulltn (gownego boka obtoci, pokoju, zwycistwa), obok niego wystpuj bogi
nie Dtstr, poniej dopiero wypiera modszy Thorr owego starszego boka. Czy wszystkie
wywody Olsena wytrzymaj krytyk mniejsza o to, por. Literariscles Zentralblatt z :;
stycznia s,s; r., zwracamy uwag na sam fakt, wany szczegolnie u nas, wobec braku
dawnycl a wiarogodnycl rode innycl dla mitologii.
Najciekawsza z nazw mitologicznycl to przytaczana od dawna, do i istniejca Sva
rozyn (od jemtn. Swaroga), miy Starogardem a Tczewem, r. s:c, sprzedali Jan t Hen
ryl tctt Svaatavtz (Svaaevtcy) e vtlla que Svaroztna tcttur, klasztorowi oliwskiemu
iaek pod myn wodny, w trzynastym wieku zjawia si obok tej formy inna. Svartszevo,
ale nie utrzymaa si, Svarozyn(o) zwyciyo (X. St. Kujot, Dtee Prus Krlevsltch, s,s,,
I. str. :ss). Oboczno tycl form dozwala nam zalicza do nicl i Svarzylovo i Svarzyszev
i Svarz, dalej Svarocztn (Staroavne prava polsltego pomntlt VIII, s, nr. sc6c,),
Mtllostch przy tym oba sowa, Svaroga i svar, rozczy, Svaroga odnios do pierwiastka
sur ze stopniowaniem jak w lvas od lus, ale Sowianin wasne imiona osob, jak bogow,
tylko ze zrozumiaycl wywoi wyrazow, nie z pierwiastkow.
Miano Svarozyca dla soca czy ognia naturalnie nie byo pierwotnym, byo tyl
ko przydomkiem, ale wanie przydomki nowsze nieraz (a moe raczej stale) wypieraj
z czasem pierwotn nazw gown, wiimy to np na Trzygowie. Nie jest przecie mo
liwym, eby bog si pierwotnie Trzygowem nazywa, jest to oczywicie ten sam Dad
bog, wicy wszystko na ziemi, niebie i w poiemiu (wedle mylnego objanienia ercow
pogaskicl), ze zotaw przepask na oczacl, aby grzecly lukie przeocza (!), nazwany
od posgu swego Trzygowem. Ten sam Dabog w Arkonie nazywa si witowitem, by
przecie dawc uroajow, ktoremu na cze obcloono najwalniejsze wito doroczne
po niwacl, niby |ohacz biaoruski, czczony tej samej porze.
Wszelkie proby innego objanienia Trzygowa szczeciskiego czy czterogowego wi
towita arkoskiego s daremne, witowit nie by przenigdy osobliwszym bokiem So
wiaskim czy powietrza, czy wieszczby, czy czegokolwiek innego. Rownie mylnie prawi
Janlo (str. ::c). boskie postaci nadbatyckie z witowitem mocnym zwycizc na
Imi mylnie objaniaem zwieiony jego przyrostkiem, mylc o jakim Slvarc, ale Slv trzyma si
dosy upornie (por. Slvterntevtce, poniej Slterntevtce. Slvterzyna). Wedle Kozterovsltego. Poznaskie II :;,,
pisz jezioro i miasto w XV w. Svarza sc, Svarocz ss,, Svarzoncz w w. XVI, w XIV czytamy Svanrancz
s,66. Svanrzancz s,;; i s,,;, Svarzotsly z r. s,, pozostaje wtpliwym. Ks. Kozterovslt dodaje. nazwa niejasna,
pytanie czy roima, z pierwsz zgosk svan por. nazw lerbu Swangrody. Pisowni svan nie przydawabym
wikszego znaczenia, wprawie zwyk myk pisarsk wobec kilkukrotnego powtarzania nie bie, moe pod
wpywem nastpnej nosowka i do pierwszej zgoski si dostaa: Przyrostkiem jest t, co jak i powtarza
si nieraz w nazwacl mazurskicl, por. wedle notatek Pavtsltego, powtorzonycl w Pracach Ftlologtcznych VIII
Mola (jest i w Krakowie), La|a (ale to do abi naley, abcki), Mrzegena (:). |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :,
czele s z drobnymi wyjtkami tak wycznie poabskie, urose z pamttlt o savnych
|oovntlach t zvyctzcach szczepovych, enym sovem ze czczenta przolv roovych t ple
mtennych, e nie mona icl umieszcza w niebie pierwotnym. Zaprotestowa najsusz
niej i Nteerle przeciw takiemu rozszerzaniu kultu przodkow plemiennycl, zba je sam
fakt panowania witowita nad caym Olimpem rugskim, co si powtarza u Swaroyca
ratarskiego, ktorego samo nazwisko ze wszelkicl plemiennycl rodowodow wycza, al
bo u Trzygowa, rownie niemoliwego jako ubostwiony przodek. Swaroyc, witowit,
Trzygow, Jarowit lawelskicl Sowian i pomorskicl (w Wolegoszczu), to to cztery ro
ne nazwy tego samego bostwa. Indywidualizm sowiaski, porzucajcy stale co wspolne,
sacy si na co wasnego, osobliwszego, i w kulcie zwycia. Jake inaczej wytu
maczy, e o mie ssiadujce plemionka, kade innego zupenie, niby cakiem od
miennego boga na czoo Olimpu wystawiay: Jeden i ten sam by to bog, clocia nazwy
rone, te same jego atrybuty, znaczenie, powaga, od drobnego szczegou od przydom
kow. Swaroyc Trzygowy, Dadbog Swaroyc i inne urosy pozornie nowe bostwa
odmienne.
Zgoda ruskiego DadbogaSwaroyca ze Swaroycem ratarskim pozostaje wic naj
waniejszym i najciekawszym faktem, jaki z caej mitologii sowiaskiej przekazano, do
zwala bowiem daleko sigajcycl wnioskow. Wiara wic Sowian ronycl zgaaa si tak
jak jzyk i tryb ycia, to znaczy baro dokadnie i nic nie przeszkaa nam przenosi bo
gow od jednego szczepu do drugiego, skoro najmniejsze po temu oka si poszlaki. Wic
miao stawiamy DadbogaSwaroyca to jest soce w sam rodek czy na samo czoo po
gastwa, imi jego jedno powtarza si u polskicl Dabogow (jeszcze w XVII wieku znane
np. u Czarnkowskicl a moe nawet jako Da|og (zy ducl, w przeciwstawieniu do Bo
ga clrzecaskiego) w serbskim podaniu ludowym, acz widocznie maniclejstwem to
jest dualizmem bogomilskim zabarwionym, drugie imi Swaroyc powtarza si na Rusi
i u Ratarow. Jest wic soceDadbog gownym bostwem sowiaskim, odczepionym
ju od samej Przyrody, nie prostym tej przyrody uosobieniem, dowoi, ie Sowianie
podnieli si wyej po szczeblacl rozwoju wierzeniowego, e nie czcili samej ziemi, wo
dy, ognia, gromu (Pioruna!), soca, miesica. Janlo clcia poyczk. luna, uzna jako
mitologiczna nazw miesica ony sonecznej, ale przenigdy Sowianie nie upatry
wali w miesicuksiycu adnej istoty eskiej, podobnie jak i Litwini, nazwy ksiyca
s zawsze u nicl wszystkicl mskie.
Wobec centralnego znaczenia Dadboga sowko o samej nazwie. W poprzedniej roz
prawce domylalimy si, e bog oznacza pierwotnie bogactwo, nie boga, e dopiero ze
zoenia Daz|g uogolniono drug tego cz w nowym boga znaczeniu, innymi sowa
mi, e zgodno ze staroperskim |aga jest przypadkowa, clocia zgaaj si oba wyrazy
w obu znaczeniacl, e wic i o jakiclkolwiek wpywacl czy poyczkacl iraskoscytyj
skicl ani mowy by nie moe. Janlo rownie usuwa myl o poyczce, ktor Berneler
za Hehnem (ten zdaje mi si zmyli pierwszy t bajk) jeszcze powtorzy. as Zusam
mentreen er slav. un er artschen Wrter tn ,Gott" lszt vermuten, asz te Slaven as
Wort von en trantschen Scythen |ernommen ha|en. Tumaczy jednak Janlo (str. :,6)
sowo inaczej, ono oznacza mu bostwo losu i przeznaczenia. bog, pierwotnie uia,
z czasem w znaczeniu cakiem materialnym obto, bogosawienie, jak w Daz|g,
|ogaty, u|ogt, ale pierwotne znaczenie objawiao si niegdy widocznie i w uosobionym
i ubostwionym |g tj. uielca, darca przeznaczenia. Std za do pojcia. darca bogactw
i wszego, to jest do pojcia o przemonej istocie boskiej, zwaszcza clrzecaskiej, jest
Zgaaj si najzupeniej wszelkie szczegoy icl kultow tak dalece, e mona np. przekaz Tlietmarowy
poprawia wedle przekazu Saksona i ywociarzy Ottona Bamberskiego. Na cianacl wityni ratarskiej mia
y by wedle Tlietmara sztucznie wyrzezane posgi bostw, ale on tego na wasne oczy nie oglda, susznie
stwierili Duczycy i Otton Bamberski, e na cianacl widniay baro dokadnie rzebione a grubo poma
lowane rozmaite przedmioty, z czego sprawozdawca Tlietmarowy bogow porobi. Stanica, to jest olbrzymia
clorgiew witowitowa, miaa to samo znaczenie, co wielka tarcza Jarowitowa, niecca stracl i dajca pewno
zwycistwa. Te same szczegoy co do koniawierzclowca witowita i Trzygowa itd. dowo tosamoci tego
bostwa o ronycl nazwacl. |przypis autorski]
mtestc (daw.) ksiyc.
as Zusammentreen er slav. un er artschen Wrter tn ,Gott" lszt vermuten, asz te Slaven as Wort von
en trantschen Scythen |ernommen ha|en (niem.) Zbieno sowiaskiego i aryjskiego slowa Bog pozwala
podejrzewa, e Sowianie przejli to sowo od iraskicl Scytow.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :6
czasowo znacznym, pojciowo drobnym krokiem. Moj wykad zaleca si jednolitoci,
bog by wedle niego tylko bogactwem, tylko pierwotnie, to jest jeszcze w praroinie
aryjskiej uiaem, to samo oznacza i w zoeniu. Dadbog i z tego zoenia dopiero
uros bogdeus nie iw, skoro sam Dadbog czoo bogow sowiaskicl stanowi, od
zoe dla krotkoci, odrzuca si stale drugi czon (por. ruskie uner Untero[zter,
szpyn Sptelmann, Pttter - Peters|urg, Szlusen - Schlussel|urg, Izora - Ingermanlan
i inne), ale to byo w tym razie wykluczone i usamoistni si czon drugi.
Obok jedynie uprawnionego rozumienia nazwy Daboga istniej i inne, cakiem do
wolne, np. taki Maluszeva o deszczu w pierwszej czci zoenia, uporczywiej utrzyma
si wywod od ind. ah naszego eg (zeg zamiast *eg) pali, co by znaczeniem socu
raczej w stree gorcej ni w naszej clodnej odpowiadao. Dawny to wywod ruskicl
badaczy, wrocili do, ile wi z uwagi u Nteerlego str. sss, A. Pogotn i Korsz (same icl
rozprawy nie s mi przystpne), Pogodin wycloi od *aze|oga i upatrywa w pierwszej
czci sowo pokrewne niemieckiemu Tag, pruskiemu agas (lato), prasowiaskie *og,
oznaczao wic ie, lato, ar. Ale po takim sowie nie ma u Sowian ladu, pominwszy
e bymy oze raczej ni aze oczekiwali, wszelkie Daboga postaci wskatuj na tmpe
rattv od oac i wobec ogolnej zasady, e Sowianin bogow swoicl zrozumiaymi wzywa
imionami (a tak samo byo i u wszelkicl innycl Aryjczykow i dlatego to nie ma miy
nimi adnej niemal zgody co do nazw boskicl, jak i co do osobowycl jej nie ma, oprocz
samej zasady ogolnej), nie zawalamy si odrzuci wywod, koccy si ze brzmieniem, jak
i z sensem.
Dadboga wspomina dwukrotnie i Sovo Igorove. raz ubolewa, e na Rusi za Olega
Gorzysawica (imi zmylone przez autora, istniao w Polsce) siao si i roso walkami
wewntrznymi, gino ycie Dadboego wnuka, a na drugim miejscu. gdy niewesoa
clwila nastaa i step (poowiecki) si (rusk) przykry, powstaa klska (o|ta) w siacl
Dadboego wnuka, Dadboy wnuk w obu razacl Ru oznacza. Wnuk Dadboy, to
imi zbiorowe, nomen gentts, Czernilowa albo Rusi czernilowskiej Nie wiemy, jakim
znalomttym mzem czy panucym czy protoplast caego szczepu przestavtano so|te Daz
|oga, ale tu mowa o tej czci Rusi, ktor wadali Olegowicze i nie mog autor Dadboga
ku miejscu lub do szczepu odnosi, gie by go istotnie nie czczono. Wic wzmianka
Sova o Dadbogu potwiera nasze przypuszczenie, e Woimierz wczy do swego
Panteonu Dadboga, poniewa by on bogiem jednego z podwadnycl Woimierzowi
szczepow sowianoruskicl (Antczlov str. ,,,c). Popada wic Aniczkow w ten sam
bd, co Janko w par lat przed nim a greccy (za nimi i sowiascy) duclowni przed z go
r lat tysicem, grzeszc zarowno najpytszym eulemeryzmem. Dla Malali, a za nim dla
kronikarzy ruskicl, byli Hefajst, Helios itd. carami egipskimi, ubostwionymi przez nie
rozumnycl, zwieionycl przez czarta poddanycl, podobnie upatrywa Janlo w bokacl
odrzaskicl i rugskicl bolaterow plemiennycl, przodkow ubostwionycl, a Antczlov
w ruskicl Dabogu, Stribogu i innycl. Najmylniej, bo prawi o wnuku Daboym za
miast o Rusi odpowiada manierze Sova Igorovego. Przecie zaznaczyo ono wyranie
u samego wstpu, e zamiarem jego jest naczatt starymi sovesy trunych povtest o po
lu Igorevte, do takicl starycl soves nale wanie wzmianki o Bojanie (zaczynajce si
natyclmiast), o Woimierzu W., dalej wszelkie przenonie (o sokole spuszczajcym
si na stado abie to jest palec i struny glowe) i wymysy (o Olegu Gorzesawicu
zamiast Jarosawicu) i epitety (iewy gockie, ziemia czy cieka czy wieki Trojanowe)
i przesady (np. o clwalcacl Igora z Niemiec i Wenecji, z Grecji i Moraw). Autor Sova
Igorovego, mniej poeta prawiwy ni sacy si na poezj sztuczn a zimn, zna dobrze
i lrontl Nestorov, jej kanon bostw Woimierzowycl, wymieniajcy Daboga, Stri
boga, Clorsa, nie przemin na nim bez ladu, moe i Choente Bogurotcy po mlach
nie byo mu obcym. Wic sceptyk mogby poda w wtpliwo ca mitologi Sova
Igorovego, jako wyczne reminiscencje z lektury, wol upiera si przy jego starycl so
wesacl i upatrywa w nicl co wicej ni lady lektury, wnukiem Daboym on Ru tak
samo przezwa, jakby kto Rugczykow iemi witowitowymi przezywa, o ogranicze
niu Daboga ku jakiemu plemieniu np. Czernilowskiemu, jako eus genttlts tylko, nie
moe by i mowy. e lud ruski o Dabogu najzupeniej i najrycllej zapomnia, to samo
powtarzao si z Perunem i z innymi bostwami, duej zaclowaa si pami o Swaroycu,
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :;
dla ktorego w Sovte miejsca nie byo, bo ogie owinowy nie nadaje si do sowa o bo
lateracl. Ze socem i ogniem czy ten ludek i jak cze poudnia (clocia nie myl
z ni wiza zaclodniosowiaskiej czci poudnic, co moe raczej z aemon merttanus
psalmisty ni z wierze pogaskicl urosa i w XVI w. nawet na Ru si przedostaa, je
eli nas roda nie myl, clocia bez ladow trwalszycl nie zna icl wcale isiejszy
folklor ruski), bo oto, co czytamy w Sowie, jak poganie kaniali si bawanom. Po
wzmiance o Nilu, dawcy podow i wzrostu kosow, dodaj teksty ruskie wasne zdanie,
w drugiej poowie wszie rowne, w pierwszej popsute. ogie czyni sporyni, suszy
i dojrzewa (inny tekst. a ogie bog kiedy sclnie yto |to jest w owinie], wtedy sporyni
|ziarno zawiesistsze] tworzy), dlatego przeklci czcz poudnie i kaniaj si zwrociwszy
na poudnie. Trafnie nazwa Antczlov (sf. :,c) t wstawk odsyaczem i objanieniem
ruskiej czci ognia ziemskiego pod owinem, a niebieskiego, co rownie sporyni kosom
uycza, mylnie jednak wywnioskowa, e ten Swaroyc, ktoremu si pod owinem modl,
to wcale nie bog jaki, lecz ogie powicony, dlatego nie masz go w panteonie Wo
imierzowym, dlatego pisze go Antczlov stale a umylnie ma liter i wnioskuje dalej.
skoro wieiano, e Swaroyc to ogie, dlaczego nie miano zmyli Swaroga krolako
wala: Swaroyckrolbog brzmiaoby iwacznie i potwiera si ow wywod Jagiciow,
warzy nie iwne u ognia wiconego, I soce wic mona nazwa synem tego Swa
roga i on sam bie ustawicielem maestwa. ognisko, ogie pod owinem i swaba
zostaj w bliskim zwizku. Cae to rozumowanie obala jednak stanowczo Zuarasic od
rzaski, ktorego ma liter nigdy nie napiszemy.
Daboy wnuk, Stryboy wnuk, Welesow wnuk oto przydomki, jakimi autor So
va obdarza lui (przenigdy ywioy, por. ni.), nie mowi o synacl, lecz o wnukacl, bo
syn razioby clyba nadto w wieku clrzecaskim i moe to on dopiero do tycl starych
soves wnukow zamiast synow wprowai. O Perunie nie wspomnia, bo unika wszel
kiego pogastwa namacalnego, e tak powiem, przyrodniczego, nie ubostwia adnego
soca, wiatru, Donu, wic i dla Peruna miejsca nie mia. Ale dwukrotne nazwanie Rusi
potomstwem Daboym znowu dowoi, jak wysokie miejsce Dabog na Olimpie so
wiaskim zajmowa, clyba dla urozmaicenia tylko raz zamiast o Daboym, o Stryboycl
prawi si wnukacl (odmiana w liczbie niekoniecznie pierwotna, moe si sama pisarzowi
nasuna z powodu obok stojcycl wiatrow). Wybor nie nadto stosownego terminu
wnuk dowoi clyba wanie nie pierwotoci, zastpstwa (pierwotnego syna: rodu
plemienia:). Zwizku genealogicznego nie naley bra dosownie. bog opiekujcy si
plemieniem czy stanem, urzdem pieniarza) nazwany jego protoplast, bo zwizek krwi
nad kadym kadym jeszcze gotowa. Wszystko to grube anaclronizmy, tak jak i oparte
o bogu i witycl milczenie ani czasom, ani luiom nie odpowiada, kaiemy to na
karb ltcentta poettca owego zamylenia Bojanowego, skoro innego wyjcia nie znamy,
i na ducl epiczny, przeciwny wszelkiej ascezie.
Dotd fakty, znane i zestawiane dawno, teraz nasze domysy i kombinacje, ale oparte
o roda i od nicl cakiem zawise. Wyclo od zaoenia, e Swarog to nie wymys
kronikarski tylko, nie mdrkowanie (jak Jagtc i Antczlov s), lecz mit istotny, e to
kowal boski Hefajst sowiaski, cakiem jak Dabog jest Heliosem sowiaskim. Czy
jednak ten Hefajst sowiaski nie urobi czego wicej ni kleszczow i broni pierwszej
i jarzma maeskiego: Odpowied na to da wierzenia litewskie. One posuyy nam do
okrelenia pierwotnego bostwa litwosowiaskiego, PerkunaPeruna, one i o Swarogu
kowalu boskim wicej nam prawi.
W owym odpisie ruskim przekadu bugarskiego (sowieskiego) Malali czytamy
ustp o nieznanym skdind Sowim, co pogastwo do Litwy wprowai, dalej wyli
cza si bostwa pogaskie litewskie, ustp nas dotyczcy powtarzamy wedle najlepszego
przedruku (Mterzyslt, Zra o mytologtt lttevslte I, Warszawa s,:, str. s:,). (prtnosttt
zertvu t perlunovt relsze gromu) t tejavelt. luznectu (w odpisie biblioteki wileskiej.
tejaveltls luznecs) slovavsze emu sonce alo svtetttt po zemlt t vovergsztu emu na ne|o
sonce. Kuznec (kowal) jest tumaczenie ruskie wyrazu litewskiego, jak grom dla Perku
nasa a suka dla Zweriny i dlatego odmieni Wolter najsuszniej niezrozumiaego zupenie
Telawela w Kalwela - kowala wywody Mterzysltego, co si przy Teaweli upiera
i w rony go sposob tumaczy, clybiaj celu. I znaczenie mitu Mterzyslt le okreli,
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :
w lady Mannharta wstpujc, upatrzy kowala, ktory cotennte w swej kuni to jest
w zorzy porannej kuje nowe soce (str. s,), i mieszka wedle krakowiaka otew
skiego tam, gie wgle si sypi, to jest gie ryclo ranem lub wieczorem goreje
zorza poranna lub wieczorna, zorza to jego kunia (str. s,c), to jest innymi sowami
sprowaa mit waciwy do najzwyklejszej przenoni poetyckiej. Na to si nie go, bo
wiem, e ten kowal i innego cudu dokaza. Opowiadali przecie na pocztku XV w. ka
pani mucy Hieronimowi z Pragi o owym olbrzymim mocie, ktorym rozbiy znaki
zodiaku (stc!) wie, gie soce (zimowe) wiziono. Pojmuj wic mit dosownie. Ko
wal boski uku blaclsoce na ziemi a rozwiecon wrzuci na niebo, gdy mrozyniegi
wiziy soce, e blade, bezsilne przez icl zapory na ziemi spogldao, on clyba, nie
gwiazdy zodiakowe, motem (piorunem wiosennym:) przebi zapory i soce oswobo
i, on, clocia moe tylko wykonawca woli Perkuna, moe jego narzie, staje si,
litewski Prometeusz, najwikszym lukoci dobroiejem i na oary zasuy rzetelnie.
Mit to wic baro prymitywny i raczej Kalewal sk ni mity aryjskie o Heliosie
przypomina. Ale domysy moemy snu dalsze. R. s:, zobowizali si Prusowie (tllt e
Pomezanta, Warmta et Natangta) wobec legata papieskiego w Clristburgu do zarzuce
nia ronycl praktyk pogaskicl, miy innymi i tej. tolo, quo semel tn anno collectts
jrugt|us consueverunt conngere et pro eo colere, cut nomen curcle tmposuerunt e cetero
non lt|a|unt. Susznie wytyka Mterzyslt w obszernym objanieniu (str. ,c i nn.), e
tolum nie naley rozumie jako staego bawana, bo Prusowie ani Litwini bawanow
bokow nie miewali, ale zapatrzony w Mannlardtowe bostwa wegetacyjne ca rzecz
do doynkow sprowai. na ukoczeniu niw (collectts jrugt|us) obcloili uroczystoci
ikczynne na cze bostwa wegetacyjnego a w szczegolnoci zboa, ktore mieszkao
wrod kosistego pola, podczas cia cofao si, a ujto je w pku zboa, ztego na sa
mym ostatku. conngere ukada z kosow Iolum pk, wizk, snopek, ktory czcz jak
bostwo i nazywaj curche od lartt budowa, tworzy, powstaje lurlas. tworca, ducl
opiekuczy wegetacyjny zboa. Na tej to etymologii szwankuje cay pomys. curcle cre
ator naley do bogow, qut tecerunt coelum et terram, jak w dalszym cigu czytamy, nie
za do demonow ytnicl i ja cakiem inaczej boga i znaczenie jego tumacz. Pruski
Kurlus jest sowiaski Korc kowal (Krc, litera w liter odpowiadaj sobie oba sowa),
Litwini, od dawna lubujcy sobie w wyranycl nazwacl swoicl bokow, por. icl nazwy
jak metne i zvertne u Malali i w kronice Woyskiej, zastpiliby niezrozumia nazw
now, Kalvelts, o znaczeniu kowala i jego przemysu ju za litwosowiaskiej doby do
woi zgoda w innym kowala nazwaniu. vtr-vutrts i autre (pruskie, kowal i kunia).
e Kurkas nie by ytnim czy zboowym demonem, lecz bostwem istotnym, tego dowo
i nie tylko powyszy dokument, mieszczcy go obok bogowtworcow, ale clyba i to, e
si imi jego w nazwacl miejscowycl pruskicl powtarza (Kurksadel, sieiba Kurkowa,
Kurklauken, pole jego o znaczeniu nazw miejscowycl, jako o rodle mitologicznym
por. wy.), ski Kurlo czaroiej, Kurgo, estoskie Kurt nie przypadkiem t nazw po
wtarzaj, moe od niej poclo, jak Perken od Perkuna: Mogli wic Prusowie w baro
pierwotnym pogastwie swoim utrzyma si przy czci KurkaKowala, co im soce po
darowa, a po niwacl czci go, jak witowita na Rugii wzywano, to jest cloby ulepi
rownie wielki (rozmiarow lukiej osoby) koacz, za ktorym kapan ludowi wiie si
dawa, yczc na bezrok, eby go nie wiiano, skoro by jeszcze wikszy koacz ulepili. tak
mona wiadomo, podan w dokumencie r. s:,, najzupeniej zrozumie, bez udawania
si do mitologii niszej, jakiej, bd co bd, demon wegetacyjny przynaley.
Oara te, o jakiej dokument r. s:, prawi, przypomina oary litewskie, skadane
(wedle Gvagntna i innycl) po wszelkicl niwacl i zbioracl w kocu paiernika Zie
mienikowi, bostwu za doznane dobroiejstwa z prob o takie na rok nastpny. Zreszt
nie powtarza si na Litwie nazwa bostwa pruskiego Kurlus nigie, Laslovslt wspomi
na o czym, co by pozornie tu nalee mogo. Krults suum est eus qut reltgtose colttur
tolo, quo semel tn anno collectts jrugt|us consueverunt conngere et pro eo colere, cut nomen curche tmpo
suerunt e cetero non lt|a|unt idola, ktorego raz do roku na zakoczenie niw wizali i go czcili, ktoremu
nadawali imi curcle, a innym |wtedy] nie oarowali.
qut tecerunt coelum et terram (ac.) ktorzy stworzyli niebo i ziemi.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :,
a| Buratcts hoc est ja|rts jerrartts. Skd osobliwszy kult wi u kowali: Sam nazw
kowali, skdind zupenie nieznan, clcia Grten|erger Arcl. XVIII, ,; z owym pruskim
vutrts kowal, z cerkiewnym vrtr utosami, czytajc je jako vutrattts albo utrattts, co
a nadto wtpliwe, i Krults trudno w Kurlts odmieni, gdy ltaultu lrults lub lrule tak
samo wiski clrzk oznacza, jak aucztn |au|ts woli ryk, a oboje guruj jako bostwa
litewskie u pisarzy XVII i XVIII w., Grten|erger przeciw Laslovsltemu, co nie o wroe
niu, tylko o czci tego Krukis prawi, kowali jako znaclorow uwaa, co z clrzku winiego
wroyli ale to jego dowolna kombinacja, do ktorej ani Laslovslt, ani inne roda nie
uprawniaj, z tego iwacznego czenia kowali i wini nic dalej wywnioskowa si nie
da.
Od wycieczki na pole mitologii litewskiej wracamy do Swaroga i Swaroyca. Zgoda
litwosowiaska co do PerkunaPeruna upowania czy umoliwia przypuszczenie, e ko
wal boski SwarogHefajst i u Sowian odgrywa tak rol, w jakiej na Litwie wystpowa.
Jeeli przypuszczenie trafne, postpilibymy o znaczny krok naprzod w zrozumieniu daw
nycl wierze sowiaskicl. Pierwotne one, jak litewskie, i nic w tym iwnego, brak im
zupeny wykoczenia greckiego, barw i ciepa poezji i piknoci, odba w nicl tryb ycia
gospodarczowiejskiego na szarym tle ponocnym wrod moczarow i lasow bezbrzenycl,
miy pasterzami i rolnikami, bartnikami i myliwymi, rybakami i kowalami. Co u Li
twy w XIII wieku istniao, moemy miao na Sowian pierwszycl wiekow po Clr. prze
nie. Nie ubostwiali Sowianie samej tarczy sonecznej, ktor Swarog ukowa, ubostwiali
tego, co ni wada, Daboga, wobec Prusow i Litwy byo moe to krokiem dalszym, e
ustalali pokrewiestwo miy Dabogiem a Swarogiem, jeli to nie wymys euleme
ryzujcego kronikarza z powodu stosunku Heliosa do Hefajsta w pierwowzorze. Miy
kowalem socem ogniem jest wic jaka spojnia nierozerwalna i tu upatrujemy
samo centrum mitologii sowiaskiej, obok niego stawa PerkynPerun, a w dalszym
dopiero cigu inne bostwa gospodarczowiejskiego typu, ktore poniej poznamy.
W Swaroycuogniu rode ponycl ruskicl uznajemy obnienie niejakie Swaroy
casoca (Daboga), ale samo to imi dowoi jeszcze czego innego. Mitologia litewska
(pruska itd.) nie zna adnycl patronimikow, jeliby takie w sowiaskiej istniao, byby
to jak wanie wspomnielimy, widoczny postp w antropomorzacji postaci boskicl,
clo najmniejszej nie przykadamy wagi do przekazu Helmoldowego o stopniacl pokre
wiestwa i bliskoci bostw sowiaskicl do bostwa najwyszego, bo ten przekaz nawiao
clrzecastwo raczej ni pogastwo. Mitologia sowiaska dosigaby wyszego rozwo
ju na droe uczowieczenia bostw i przenoszenia stosunkow ziemskicl na naiemskie,
Litwini, zdaje si, nie doszli nawet do posgow boskicl, przynajmniej milcz o tym
roda powane, Sowianie natomiast stawiali posgi i bez wszelkicl wpywow obcycl,
clocia wspolnej, prasowiaskiej nazwy dla posgu boskiego, oprocz dla supa samego,
w istocie nie posiadamy, ani cerkiewne lumtr (nieznanego pocztku obce:), ani nasz
|avan, tym mniej czeska socha, nie roszcz praw do tego, lap posg jest rownie obce,
turkotatarskie. Moe i tym szczegoem gari nie naley:
Wobec braku rode nie sposob rozgraniczy iaalnoci DabogaSwaroyca, a pier
wotnego Perkyna. I Perkyn byo tylko przydomkiem, niby (Zeus) ro.a:o,, ale bostwo
samo bynajmniej nie ograniczao si wa piorunow, ktor mu wycznie przypisy
wano, wedle poniejszego zwonego znaczenia lit. perluna i naszego pioruna. *Perlyn
by panem niebios, soca, nie tylko burzy i piorunow. Litwini pozostali przy tej kon
cepcji, jeszcze u asickiegoLaskowskiego jest icl Perkun bogiem sonecznym, socem
samym, znuone ienn wdrowk Perluna tete kpie i w dalsz drog wysya. Sowia
nie nowe bostwo soneczne, Daboga stworzyli, greckiego Heliosa nie mieli waciwie,
jak drzewo nie byo im bostwem, lecz tylko sieib bostwa, podobnie i soce samo.
Std jego nazwa generts neutrtus tylko, sno urobione jak olno, w litewskim eska saule
i rola jego bierna zupenie. przy zamieniacl, wedle wiary ruskiej i czeskiej je je
czaroieje (wedle Nestora i wedle staroczeskiej Aleksandreidy), same ciaa niebieskie
w ogole, zdaje si, niewielk odgryway rol, icl nazwy brzmi dosy obojtnie, takie
np. |a|y, vosozary (i u nicl s zreszt iwnym trafem patrontmtca. vlasozeltstt) i inne.
Krults suum est eus qut reltgtose colttur a| Buratcts hoc est ja|rts jerrartts (ac.) Kurkus jest bogiem wi,
ktory jest wiernie czczony przez Budraicis, to jest kowali elaza.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,c
Resztki kultu sonecznego odnalaz Nteerle (str. c) nawet u W. ks. Woimie
rza Monomacla! Zwrot w przemowie jego ku synom (w tak zwanym testamencie jego)
otavsze |ogovt chvau t po tom sonctu vozchoaszcztu t uzrtevsze sonce t recze itd,
poj niepojtym trafem, zamiast jako najzwyklejszy staroruski at. a|solut. (i po tym
gdy soce wscloi), jako lus star vry pohansl, lus starho ctnt slunce. tre|as uz
v ramct lrest'anslm*. O istotnej, nie na bie gramatycznym polegajcej czci obu cia
niebieskicl mowi pomniki cerkiewne ruskie i bakaskie. aszcze lto ceuet mtestac a
|uet prollat, te i inne cytacje zob. u Nteerle str. ;.
Na sam koniec zaclowalimy wytumaczenie samej formy Swaroyca. Moe bowiem
istotnie wedle tekstu greckiego tylko glosator ruski wprowai ow rodowod. Swarog
- Hefajst, ojciec, Swarogow syn Dabog - Helios, w istocie rodowodu adnego nie
byo. Swaroyc jest bowiem Swarogiem samym, SwaroycDabog jest owym kowalem
niebieskim, co soce uku i nim na niebie wada, na ziemi za w ognia si objawia.
Swaroyc nie jest wcale patrontmtcum, lecz pierwotne emtnuttvum, pieszczotliwe niby.
Na ten domys naprowai mnie cay szereg imion mitologicznycl, boskicl, sowia
skicl zarowno jak litewskicl. Zawsze i wszie wzywaj bokow w formie emtnuttvum,
spieszczonej. A wic Litwin u Laskowskiegoaskiego woa zawsze Perluna tevatte, nie
teve, zawsze Boycu, nigdy Boe, i tak samo u wszystkicl innycl bostw Watzgante te
vatte, Ga|te tevatte, nie patrontmtca to, lecz emtnuttva hypocortsttca. Teraz zrozumiemy
naszego Bozyca z pieni (Boguroicowej) serbskiego itd. |oztca - tevattts, a wic nie.
synu boy, ani. mody boe, lecz boeku (|ozyl, odtworzony dla Boguroicy przez
Losta, jest niemoliwy). A w tym zwizku i nasz lstzyc i wspomniane wyej vlasozeltstt
to jest plejady nie oka si bynajmniej jako patrontmtca, bo ani miesic, ani plejady
niczyimi nie bywaj iemi, ksiyc jest wic hypocortsttcum. paneczku, nie may pan
wobec wielkiego pana, ksia to jest soca, ktore w redniowieczu wszie omtnus
sol obzywano, zostaj jednak przy paneczku wedle analogii boyca i tevatttsa (tevattts
powszeclnie na Litwie. Perkunas). Swaroyc wic i Swarog, to nie dwie rone postaci,
nie ojciec i syn, lecz jedna, co dalszycl moicl wywodow co do kowala, co soce uku
i zawiesi na niebie, a na ziemi ogniem wada, nie tylko nie burzy, ale je potnie wspiera.
Bo wanie jeeli Swaroyc a Swarog jedna posta, atwo zrozumiemy, dlaczego i za Odr
w Radgoszczy i na Rusi nie Svaroga, lecz wanie Svarozyca wzywano, gdyby natomiast
Swaroyc byo istotnym patrontmtcum, brakowaoby nam analogii, Kronidesem mona
Zeusa obzywa, ale nie czczono, nie wzywano go nigdy w caej Grecji jako Kronidesa,
zawsze jako Zeusa, wnioskow Helmoldowycl o genealogicznycl zwizkacl, niby panu
jcycl w mitologii sowiaskiej, nie podpiera bynajmniej ani mitologia litewska, gie
jedyna Perluna tete wskazywaaby co podobnego, ale to tylko suga Perkuna, myjca go
i wyprawiajca na drog ienn i tak tylko nazwana, innej roli nie odgrywa. Postp mi
tologii sowiaskiej wobec litewskiej ograniczaby si do cilejszego antropomorzmu,
uwydatnionego w posgacl boskicl, clocia jak wspomnielimy, nie znamy icl nazwy
prasowiaskiej, nie ma jej i w litewskim, sta|as nie dowoi niczego, elas jeszcze mniej.
Nie byo wic dwu mitycznycl postaci, Swaroga (kowalaojca) i Swaroyca (syna
sloca, ognia), lecz jedna, zwana Swarogiem (por. Swaroyno kaszubskie) a w formie
zdrobniaej, pieszczotliwobagalnej, Swaroycem, ktora pierwotn z uywania wypara,
procesem staym w sowiaszczynie, gie dla emtnuttvv jak octec, palec, soce, ovca
itd. zapomniano zupenie o octe, pale, sonu, ovt itd.
Tak zrozumielibymy atwo i Perunica rugskiego, gdyby form saksosk Porenu
ttus w ten sposob naleao odtworzy. Peruntc jako syn Ptoruna nie ma najmniejszego
sensu (przeciw Nteerle str. ,) i nie znam te nic podobnego giekolwiek iniej, ale
Peruntc to jest Perun sam, jak Svarozyc - Swarog, nadawaby si znakomicie, gdyby tyl
ko takie odczytanie owej nazwy pewne byo, moe jednak i na rugskiego Perunica, jak
na kowskiego Peruna Tlor nordyjski wskrzeszajco wpywa. Teraz zrozumiemy row
nie, dlaczego clrzecastwo boyca omao stale oprocz kilku ladow u nas i na
Bakanie, to tc zanadto wzywaniem bokow pogaskicl paclo, wic raczej przy synie
boym zostawano.
omtnus sol (ac.) pan soce.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,s
(Swarog) Swaroyc Dabog, kowal boski (:) ogie i soce w ene postaci do
woi najlepiej bariej skomplikowanycl, nie prymitywnycl wierze sowiaskicl. Co
do kultu ognia mona by si powoywa na wiadectwa arabskie, gdyby nie obtowa
y w plotki komiwojaerowskie i nie mieszay narodow i krajow wic icl mimo icl
wieku nie przytaczamy. Niezgorzej plot o tym samym i nowsi badacze, np. Janlo. Clo
cia przeczy nieraz mniemanym wpywom iraskim, mimo to (str. ::::6) nie zdoa
si przy kulcie ogniowym obej bez nicl (za porednictwem scytyjskim,) a poniewa
w kilku narzeczacl sowiaskicl, acz tylko pono i miejscowo (przenigdy wszeclso
wiastwo, tym mniej prasowiastwo!), pojawia si iraskiego pocztku nazwa vatry
ognia, to przypuszczaby e sowiaskie ogte znaczyo ogie krzesany, bostwo blisze
mczyznom, gdy esk vatr wzmocnione zostao wyobraenie ognia ogniskowego,
bostwa bliszego kobietom. Przytaczam to tylko jako odstraszajcy wzor fantazjowania
mitologicznego. I Swaroyc, i Dabog, dwie nazwy jednej postaci, byli bokami ognia
i soca zarazem, ktora z obu nazw starsza: Wedle mego zdania obie rowno dawne, ro
ni si tylko pocztkiem, Swaroyc wskazuje mit o kowalu, Dabog iaalno oznacza.
Jak Litwinow w XIV w. ~oco.ara: patriarcla grecki obzywa, czcicielami ognia, ta
sama nazwa dawniej i Sowianom (por. roda arabskie) przysugiwaa, ogie, palcy lasy
nieprzebyte, odpajcy noc zwierza wszelkiego, suszcy zboe mokre, sucy warzy,
ciepu, wiatu, odgrywa naturalnie rol w gospodarstwie i yciu olbrzymi. e nie tylko
jako Swaroyca, ale i jako Daboga ogie (nie soce wycznie, jakby z glos Malalowycl
wypywao) wzywano, dowo narzecza maoruskie i folklor biaoruski. Maorusini, np.
polescy, zowi ogie |ahatem ogolnie, a Biaaru |ahatcem w pewnycl poracl (podczas
Wielkanocy, w czasie pracy na roli) i wtedy go nie poyczaj, aby nie traci dostatku, nie
narazi si na nieuroaj zboa. Gie dla owiecania izby uywaj tzw. komina z kaga
cem pod nim, na ktorym pal polanka lub korzenie smoliste, w tygodniu Tomaszowym
eni komin, obielaj go, stroj w zielenin i wrzucaj w ogie kawaki sada lub masa.
widoczny szcztek oary ogniowej. Ale najciekawsze, to biaoruski bolacz, przypadajcy
na czas okoo jesiennego porownania dnia z noc, np. na ie Naroenia N. M. P. ,
ktory to ie wrcz |ohaczem zowi (zamiast Maej Przeczystej, Wielka Przeczysta
to s, sierpnia, Wniebowzicie). Opis |ohacza przytaczam wedle A. Boganovtcza Pere
zttlt itd. str. s:,s:,, dosownie acz w skroceniu. Bahacz albo |ahatce jest to ubka yta
ze wstawion wiec woskow, stoi przez cay rok pod obrazami, zapalaj j w ie ba
lacza, woaj popa, co odmawia modlitwy w domie tym, gie balacz stoi. Gospodarz
wynosi teraz balacza do najbliszego ssiada, tam wystawili na dworze sto, pokryty bia
ym obrusem, obstawiony ubkami rozmaitego zboa (co potem suba kocielna zabiera),
balacza stawiaj miy nie, pop odprawia modlitw, zaprasza si popa i orszakiem jego
do izby i ugaszcza, a balacza stawiaj pod obrazy, na pokuciu, i tak obclo po kolei
domy, tymczasem zegnano bydo caej wsi i gdy obejd wszyskie claty, obnaszaj bala
cza naokoo byda, po czym wnosz go do tej claty, na ktor kolej doroczna przypadaa
i pozostaje w niej balacz przez cay rok, darzc clat dostatkiem i powoeniem. yto
i wosk balaczowe albo corocznie odnawiaj (wysiewajc yto na polu a wymociwazy je
z pierwszego zaynkowego snopu), albo dopiero gdy obejie kolej doroczna wszystkie
claty i gdy wieca zgore, wiec urabiaj na wspolnej wieczerzy przy osobnycl pieniacl,
przypominajcycl doynkowe.
Wzmiankowalimy wyej, e bog - eus dopiero od Daboga wyszed, w |ahaczu,
|ahatu (synonimie dla ognia) mamy tego najlepszy przykad, tu przytoczony, cloda
z zasady folkloru w wykad obecny ale wczam, operujc wycznie dawnymi rodami.
Moemy wic miao SwaroycaDaboga na samo czoo mitow sowiaskicl wy
stawi, a zgoda co do samej formy imienia Swaroycowego nad Dnieprem i za Odr jest
najwymowniejszym dowodem identycznoci wierze sowiaskicl, jest zarazem najsta
teczniejsz odpraw dla tycl (Nteerle i innycl), co by przynajmniej dla wsclodu so
wiaskiego ze wpywami iraskiego kultu ogniowego si liczyli. Kult ogniowy jest litwo
sowiaski i obok kultu Perkunowego drugi najwaniejszy wspolny wytwor, e si nazwy
poniej rozeszy, na Litwie bostwo, jak i inne, baro zroniczkowao, nic to nie przeczy
powyszemu twiereniu. Oznaczenie Swaroga jako Hefajsta zuytkowalimy wst
pujc tu cakiem w iein lipotezy dla konstrukcji mitu o kowalu boskim, rownie
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,:
jako mitu litwosowiaskiego, clocia po stronie sowiaskiej, cltnie to przyznamy, z t
lipotez kruclo. In u|tts lt|ertas.
v
Obok Peruna stawiaj Nteerle (str. ss: i nn.) i Janlo (str. :::) WelesaWoosa, boga
bydlcego kroniki. Susznie oznacza Janlo to imi jako wzrost, mnoenie, ale czy wa
nie dobytku: Zestawiam imi Weles z Welet, i wi w Welesie to samo co w Welecie,
to jest olbrzyma, siacza, wielkoluda, Weles i Woos roni si co do wokalizacji tak samo
jak Welet (o weletniaclolbrzymacl pisz ieka ruskopolskie jeszcze i w XVlI wieku)
i Woot, jak Weynianie i Woynianie. Powszeclnie przenosz mniemane okrelenie bo
ga stad staroruskie tylko na prasowiaszczyzn, clocia to dopiero pod wpywem w.
BaejaWasa (zwanego na Rusi po prostu Woosem, w Nowogroie prowaia wo
osowa ulica od cerkwi w. Wasa, lui Wasem oclrzczonycl Woosami nazywano),
patrona stad, i ruskiego Woosa tym urzdem obdarzono, przecie to tylko kronikarz od
siebie doda do nazwy Woosa. slota |oga, wic to dopiero wymys XI w. i nic w tym
pierwotnego. Mimo takiego widocznego zwizku Woosa ze w. Wasem fantazjuje Janlo
na temat wzajemnego dopeniania si Peruna i Woosa, najpierw co do zakresu iaania,
tak jak clow byda dopenia si i czy, im poniej, tym cilej, z rolnictwem, szcze
golniej z wyszym, dalej gdy Perunowi znaczono oary zwierzce, nie byby podobnycl
przyjmowa Weles () i pamitano o nim oarami rolinnymi, we niwa garstk ostatnicl
kosow albo i kawakiem clleba w nie wkadanym, co nazywaj zawizywaniem brody
Woosowi.
Do i wic w obrzdacl niwiarskicl (ale nie w pasterskicl!) uclowaa si pa
mi Woosa, boga niw, nie byda, u ludu ruskiego, nic o Perunie nie wiecego, ale
ten lub owy brod i Eliaszowi zawizuje, domniemanemu zastpcy Peruna, albo i innym
witym, szczegolniej Spasowi i Mikoajowi. Przysiga wic Ru wariaska na Peruna,
sowiaska nie na Daboga, lecz na Woosa, ktory wanie dla tej samej funkcji kltew
nej nie mog by bogiem bydlcym. Sta jego bawan w Kowie na Podolu, skd go do
rzeczki Poczajny wrzuci Woimierz, nie zwioz go z gory kowskiej, jak Peruna, po
danie baro pone o jakiej bonicy Woosowej na boniu podolskim zmylono. Pytaj,
dlaczego Woosa nie wymieni kronikarz (albo poniejszy redaktor) w panteonie Wo
imierzowym: Dlaczego nie ma o nim wzmianki w ukaie z Grekami Igorowym z r.
,,: Zamiast odpowieie po prostu, e kronikarz nie pedant, co z katalogiem w rku
wywoywa bogow, e r. ,, nie wymienia wicej bogow, moe dla krotkoci, jak i z te
go, e Igor poszed na gor, gie sta Perun i tam skada przysig, nic nie wynika, bo
mogy tame sta i inne bogi, zamiast stwierenia samego faktu, sil si na ronorakie
wymysy. Wycloc z mylnego zaoenia, e Woos to bog bydlcy, uwaaj w nim bo
ga landlowego (bydo jako znami bogactwa por. pecus i pecunta, skot i Schatz), wic
nie potrzeba go byo wymienia w r. ,,, gie tylko o ksicia i druyn cloio, i zno
wu, poniewa by niewtpliwie szerzej rozpowszeclniony () ni bogi Woimierzowe
(Antczlov str. ,s,). nie dosta si miy nicl). Wspomina o nim o cay wiek poniej
w czukim kraju w Rostowie, gie w. Abralam rostowski kamienny posg We
esa zrzuci kaza. Mnie ten kamienny posg, wobec staycl drewnianycl w Kowie,
Nowogroie i nad Odr, nasuwa myl, czy to nie bya jedna z owycl bab kamiennycl,
rozsianycl po caej Rusi (o zotej babie od Mieclowczyka poczwszy cigle u nas pra
wi), na ktor Welesa nazw raczej tylko przeniesiono: Inni, np. Soovtov, wywroyli
std ski Welesa pocztek, a nawet Antczlov (str. ,s:) upatruje w tym szczegole niby
jak ronoszczepowo czci Woosowej. Puszczajc cugle fantazji na temat landlowego
(torgovy) boga Woosa korzysta Antczlov (str. ,, i ,,) z opisu arabskiego (Ibn Fadla
na) landlowego miejsca (Kazania:) nad Wog, sta tam sup gownego boga z twarz
luk, naokoo niego inne bawany itd., ucloce za jego ony i corki, u stop supa
skada kupiec Rus (to jest Norman) towary i oczekiwa sumy w zamian itd. Podobnym
tn u|tts lt|ertas (ac.) wolno wrod wtpliwoci.
Rozntneclt inaczej to sformuowa. R. ,c; i ,;s cae wojsko, Wariagi i o wiele liczniejsi Sowianie, przy
sigaj, wic Woos dla nicl konieczny, r. ,, posy, przedstawiciele nie wojska, lecz pastwa, wic tylko boga
pastwowego, ruskiego, nie sowiaskiego kultu, wzywaj przy tym. |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
do takiego gownego boka byby Woos, suc przy wymianie towarow i zabezpieczajc
ukady landlowe, nabierajc wic znaczenia pastwowego a zarazem i ronoszczepowe
go, zaczn stawia okoo niego innycl bogow, czynic icl zawisymi od niego, powstanie
tradycja i mity, tak samo byoby i z Perunem, ktorego ustanowi wielki ksi a otaczaj
mniejsze bostwa szczepowe, podbite, symbol tego, e ronoszczepowi icl czciciele wclo
w jedn pastwow cao. Wszystko to szczere rojenia. WelesWoos by bokiem
gownym, by wobec wojowniczego Peruna moe wegetacyjnym, skoro na polu we niwa
pami si o nim doclowaa, awansowa na boga bydlcego tylko iki trafowi, iki
rownobrzmicej nazwie Wasa, patrona bydlcego (przecie nie zapominajmy, e w sta
rycl tekstacl Kroniki Ru przysiga wrcz na Wasa, nie na Woosa), z czego Kronika
umylnie skorzystaa, aby wymia t Ru pogask, czczc bydo, stworzenie zamiast
stworzyciela. Wic kcj o WelesieWoosie jako o bogu bydlcym usuwam najzupeniej,
o drugiej kcji, jakoby ruski boek by tylko spogaszczonym w. Wasem, nie warto i
i wspomina, ona taka sama, jak owa odwieczna, bo ju od XI wieku popacajca kcja
o tym, e rugski witowit to tylko Korwejski Sanctus Vitus. jedno, jak drugie, prosta
niedorzeczno, nad ktor sow dalej nie tracimy. U innycl Sowian nie spotykamy si
z Welesem, z bokiemczartem wyjtkowo u Czeclow, co w przecigu XIVXVI w. (w
Tkaczu, u Reszela w wykaie Huberynowym Ecclesiastesa, u kaznoiei kilku nie
powtarzam cytacji za Kottem i innymi) nazwy Veles czart (l Velesu, jaki Veles itp.) uy
waj, ale adnycl szczegoow bliszycl nie dodaj (za morze k Velesu rownie niewiele
mowi), powtarza si i w nazwacl czeskicl, Velein. Tylko dla zupenoci nadmieni, e
podobnie clyba jak Peruna z Firgynnem, tak i Welesa z skandynawskim Volsi czy
Hetnzel, Volsi ucloi za jakiego Priapa, a w podobiestwie nazw (niezupenym zreszt)
upatruj tylko przypadek. Veles mona porowna przymiotnik pelesy siwy, |telesovaty
(biaas) i inne.
Odrzucilimy wic od WelesaWoosa wymys kronikarski, jakoby by bogiem bydl
cym. w oryginale greckim clyba adnej o tym nie byo mowy, by bogiem jak Perun i nic
wicej, dopiero kronikarz, wiec e ruskie Woos to Was, zrobi z niego Wasowego
boga i wszystkie na tym glu kronikarskim oparte kombinacje o naturze Woosa boga
landlu, kultury, poezji wreszcie, pryskaj jak baki mydlane. Co jednak znaczy przysiga
Rusi sowiaskiej na WelesaWoosa: Poruszam umylnie i to pytanie wobec wieej pra
cy W. Semlovtcza, Przystga na soce, stutum porvnavcze pravnoetnologtczne, s,s6
(z Kstgt Pamttlove lu czct B. Orzechovtcza II).
Autor poszukiwa ladow przysigi na soce u Sowian, znalaz kilka jej przykadow
zreszt wcale ponycl u szlaclty polskiej i czeskiej i to w baro ograniczonycl warun
kacl. Na Rusi nigie najmniejszego ladu po niej nie ma, nie moe przecie ucloi
za lad przysigi pogaskiej na soce przysiga clrzecan w cerkwi sobornej i Ii ki
jowskiej w r. ,,, skoro to bya clyba wtedy jedyna cerkiew kowska, eby za kult
Ii (Ia - Helios) w Kowie siga zapewne czasow wyprzeajcycl przybycie Waria
gow i mog wstpi w miejsce starego sowiaskiego bostwa sonecznego Daboga,
na to nigie ladu czy wskazowki nie ma najmniejszej. I w dalszej obrzdowoci czy
obyczajowoci nie ma nigdy i nigie u Sowian najlejszego ladu przysigi sonecznej
(zwrot ebym jutrzejszego soca nie doczeka to nic). Przysiga Rusi sclizmatyckiej na
kolca cerkiewne, ubliajca, bo przypominajca podobn ydowsk przed synagog i dla
tego uclylana przez szlaclt rusk, dowoiaby raczej, e urzdnik sdowy nie clcia do
cerkwi dla odbierania przysigi cloi, lecz ze socem nic nie ma do czynienia. Przy
toczony z aktow termin svanthe vyetnye to nie jest jak autor tumaczy kolce kocielne
tzw. wite wiedenie, lecz tytu, wezwanie cerkwi samej. ctrca ecclestam s. v. ctrca hosttum
etusem. A Wwedee Matki Boskiej jest to :s listopada, Wveene vo chram Presvtatya
Bohorotcy, cerkiew wwedenska. Wszelkie dalsze pomysy, np. o nazwie Daboga, pozo
stajcej niby w zwizku z zaklciem na soce (clocia i autor przypuszcza, odwrotnie ni
ja, e Dadbog pierwotnie tylko Bogiem si nazywa, a forma Dadbog utara si z zakl
cia sonecznego Da|g-Bo[g]a) albo e rota (przysigi) pozostaje w zwizku z przysig
na kolce (rota - koo), s mylne.
Wartagovte a. Waregovte Wikingowie iaajcy na Rusi w VIIIX w.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
Przysiga szlaclecka polskoczeska z XV i XVI w. na soce jest germanizmem. zwy
czaj praktykowany w Niemczecl przeja szlaclta. Takicl poyczek obrzdowycl byo
w tycl samycl czasacl wicej, nasz yngus i smtgus, jakem to przed laty dowiod, jest
niemiecki Dtngnus i Schmeclostern, wynoszenie mierci Marzany za wie, topienie
jej w bocie czy woie w nieiel Laetare czy inn poblisk (ne ets mors nocere posstt)
przywdrowao z bliskiej wpywami Norymbergi do Czecl i Polski zaclodniej (poza l
skiem i Wielkopolsk obrzdu tego wcale nie znano!). baby czbrowe w Krakowie to
niemieckie Schamper maski zapustne. Wszystko to obce naleciaoci, jak i owa przy
siga na soce. e z tak apodyktyczn pewnoci przecz istnieniu jakiejkolwiek kl
twy, przysigi czy roty na soce, do tego upowania mnie ciekawa wstawka staroruska
o kltwacl ruskicl, wyliczajca wszelkie icl roaje, lecz gucle zaclowujca milczenie
o socu, ktorej autor nie dostrzeg, a ktora kombinacje jego ostatecznie usuwa.
W cerkiewnym przekaie trzynastu kaza Grzegorza z Nazianzu, poclocym z je
denastego wieku (wydanym przez Buiowicza str. ::,) czytamy wstawk wypisu
j cay ustp jako ciekawy i znaczcy dla dawnycl wierze. ow oar (trte|u) uczyni
u studni (na stuenct), deszczu szukajc od niego, zapomniawszy, e to Bog z nieba deszcz
zsya, ow oaruje nieistotnym bogom i drani Boga, stworzyciela nieba i ziemi. w rzek
bogini nazywa i zwierz w niej yjcy bogiem nazywajc obiat czyni, ow Dyju oaruje,
a drugi Dywji. A inny czci grad. w za darnin rozkruszywszy (rn vslruszcz) na
gow kadc przysig czyni w czyni przysig komi lukimi. w patrzy wyrocz
ni (lo|entj ptactwa. w spotkania si wala (sumnttsta, w Kronice dodano. kto spotka
mnicla, wraca si, jakby odyca wini spotka ow na relikwie ywie przysiga. Po
dobnie Lucicy pacem a|raso crtne supremo et cum gramtne (darni:) attsque a[rmant
exterts (Tlietmar), a Rugczycy kamyk przy tym do wody wrzucaj, aby ginli, jak on,
gdyby sowo dane zamali (wedle Saksona), o socu nigie ani mowy.
I na Litwie nie mamy ani ladu przysigi na soce, clocia opisy przysigi pogaskiej
posiadamy. Najdokadniejszy dotyczy przysigi Kiejstutowej na Woyniu r. s,,s wobec
krola wgierskiego (por. Mterzyslt, Zra tt. II, str. ;c:), gie on i Litwa jego
zakuli wou, krwi pomazali twarz i rce, po czym trzykrotnie miy odcit gow
a tuowiem przecloili. dorozumiej si. niecl tak krew wasna popynie i gowy nam
poucinaj, jeeli przysig zamiemy. Inne rodo prawi o deptaniu mieczow wasnycl
przy skadaniu przysigi. Nigie wic ani wzmianki najmniejszej o socu bezporedniej,
ani na Litwie, ani u Sowian.
Dlaczego wanie na WelesaWoosa Ru przysigaa, nie wiemy, ale samo przeciw
stawienie Welesa Perunowi niby Sowianina Normanowi, dowoi, e by to nie
byle jaki demon byda, lecz boek znaczny. Przy tej sposobnoci zaznaczam o kltwacl
sowiaskicl, e co najmniej o nadodrzaskicl Sowianacl zapewnia Helmold, i unikali
wszelkiej przysigi, nie clcc wyzywa pomsty boej. I 6 neque turamentts jactle tnul
gent, . 8; turattones t[ctlltme amtttant nam turare apu Sclavos quast perturare est o|
vtntcem eorum tram.
Dyngus, ju Rejowy, jest dysymliacja z dingnus, por. Czantoryja na lsku, i Czartoryja na przekor
wszelkiemu poczuciu jzykowemu. migus jeszcze w XVII w. by migurstem, np. w wierszaclgratulacjacl
w rkopisie krakowskim ks. Misjonarzy nr. ;:, str. :;. Waszcza kiedy Smigursty roni przyjaciele Wzaiem
sobie oddaj, Muza szkolna za Smigurst niecl odemnie WM. oddana, przy isiejszym Smigurcie. Nie wai
przypomnie, e w dawnej naszej mitologii nawet tym ponym przybdom niemieckim miejsca lonorowego
uielano! |przypis autorski]
ne ets mors nocere posstt (ac.) mier im nie moga zaszkoi.
Dla isiejszycl Litwomanow baro bolesna przy tym uwaga, bo ow Kiejstut, najwybitniejszy Litwy
pogaskiej przedstawiciel, nie po litewsku, lecz, o zgrozo, po biaorusku rot przysigi wraz z swymi odpra
wia. Rota nie cakiem zrozumiaa, tumaczenie dosy dowolne rogachtna rozenachy gospanachy, pocztek (rogaty)
i koniec (gospo na ny nas) jasne Deus a nos (dobre) et antmas (nie ma w oryginale odpowiednika), cor
nutum (rogaty) resptce (dalsze sowa nie nale do oryginau), pozostae sowa mona najrozmaiciej wykada.
|przypis autorski]
neque turamentts jactle tnulgent i nie uciekali si |zbyt] atwo do przysig.
turattones t[ctlltme amtttant nam turare apu Sclavos quast perturare est o| vtntcem eorum tram (ac.)
przysigi dopuszczali z najwikszym trudem, poniewa przysiga u Sowian czy te krzywoprzysistwo bya
pod mciwym gniewem bogow.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
Nazwy przysigi same pouczaj nas tylko o zwyczaju obrzie, i tak uczy przy
stga, e przy tym siga Sowianin, to jest czy ziemi czy czego innego dotyka sigajc,
lltva pozostaje z klkaniem i konieniem si w zwizku bezporednim, rota, co po
wszeclnie z indyjsk. vratam utosamiaj, ze rtem powiadaczk, gb zczone, soce
wic i tu najmniejszej nie odgrywao roli.
Nteerle powici Welesowi str. ss:ss6 i liczne popeni bdy, ktore sprostowa
naley. Sprawia jemu najniepotrzebniej podwojno formy, Weles i Woos, trudnoci,
ale to rzecz gosowni, nie mitologii, pierwotna forma jest tylko Weles, por. Welet, ale
Ru daa si skusi temu ele, jakby penogoskowemu i w oo je odmienia (por. moolo
z mello, szoom z szem, voolu z vellu itd.), wic formy z ele lub olo s tylko odmiankami
fonetycznymi. Nie poznawszy si na tym rozbi je A. Pogotn na dwie zupenie ronego
pocloenia. Weles wedle niego to pozyczla prasowiaska z litewskiego (velntas diabe,
veles tmagtnes mortuorum, dusze), Woos natomiast to pozyczla ruska z nordyjskiego
Volst, bajki to wierutne, gdy jak pogoi Welesa z lit. vel: co za Nteerle str. ss6 dodaje,
e Woos to forma wycznie ruska, e wic przy stycznoci Sowian ruskicl z Normanami
mogy nordyjskie i sowiaskie przedstawienia na siebie wzajemnie wpywa, ktore na
ktore nie sposob rozstrzygn nie ma wobec powyszego wywodu o jednolitoci obu
form (Weles i Woos) adnego znaczenia. Jeszcze dotkliwiej potkn si Nteerle, gdy
upatrzy Welesa w przypiewie koldy czeskiej Vele, Vele. w kazaniu aciskoczeskim z r.
s,6 powtorzono, za Szczodrym Wieczorem ksia Jana Holeszowskiego, ow bajk XIV
w. starego Alesza o kulcie Bela u Czeclow wedle owej koldy. Vele Vele stot u|ec prostre
vora ale ks. Maciej w r. s,6 odpisa tylko Holeszowskiego i mylnie dopiew na czoo
pieni wysun, vele jest wykrzyknikiem (por. ole wykrzyknik podobny) i ma z Welesem
sowiaskim rownie tyle wspolnego, co z Belem babiloskim.
Na Bakanie nie ma adnego ladu po Welesie, nawet nie w topograi, oprocz jed
nego Velesova koo Lublany, tym wicej Woosowow (miejscowoci) i Woosow (lui)
na Rusi, tylko to nie dowoi nic a nic, bo naley tu raczej zawsze o w. WasieWo
osie myle, a skoro brod we niwa Ii w. zawaj, to i zawanie brody Woosowi
moe raczej do clrzecaskiego witego ni do boka pogaskiego odniesiemy i ostat
ni mniemany poszlak istoty Welesowej przez to usuniemy. Najciekawsz wzmiank
odnacloimy w Sovte Igorovym, zowicym wieszczego Bojana, piewaka XI wieku.
Welesov vnucze! Jest to jedno z tycl jego starych soves, jaka formuka epicka, ktorej
znaczenie nam nie jasne, wedle Antczlova (str. ,,;) jest Weles przodkiem Bojana, albo
bojanow - pieniarzy, wedle niego ten bog przemysu i bogactwa (- byda) jest bogiem
kultury, sztuki, pieniarstwa, przy bogatej uczcie wystpujcego. Ale to wszystko naj
proniejsze domysy tylko, skoro samej podstawie rzekomej, owemu bogu skotemu
z gory jako niczym nie dowieionemu pomysowi Nestorowemu przeczymy.
Wymieniajc powyej miy naleciaociami niemieckimi polskoczeskie wynosze
nie mierci w nieiel bia, bynajmniej nie przeczyem roimoci podobnycl obrz
dow np. na Rusi, gie przed rozpoczciem niw wynosz lalk somian, Kostrom czy
Kostruba i zapasy o ni tocz. Przy obrzdacl wiosennycl obowizuj powszeclnie ta
kie mimiczne obrzdy, wpyw niemiecki upatruj wic gownie tylko co do samego czasu
i nazwy. Podobnie wszelkie czeskie vassermany (hasterman), ntlusy, srttlt itd., niemieckie
nios nazwy, ale w swycl podstawacl s roime, jak i rusalt cakiem obc przybray na
zw, clocia s roime utwory mitotworczej fantazji sowiaskiej. W uywaniu rownie
masek zwierzcycl s podstawy wspolne i dawne mimo naleciaoci obcycl i nowycl,
ograniczonycl nieraz do samej nazwy. W owej natomiast przysie na soce, polskiej
i czeskiej, tak ograniczonej, ponej, stanowej, nie mog najmniejszego dopatrze si ladu
roimoci i ze staroytnoci sowiaskicl zupenie j usuwam, znowu przeciw Nteerle
mu, ktory na str. :, widoczny przeytek z prawieku indoeuropejskiego jak najmylniej
w tej przysie upatrzy.
Dotd przytaczaem niewiele faktow, wicej nierownie obcycl, mylnycl pomysow,
teraz wasne pomysy czy fantazje przedo.
gosovnta (daw.) wymowa.
tmagtnes mortuorum (ac.) widma zmarycl.
poszlal i popr.. poszlaka.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,6
Wyclo od zaoenia, e WelesWoos nic ani z bydem, ani z jakim demonem
wegetacyjnym (zawizywa Woosowi brod we niwa) nigdy nie mia wspolnego, e
tylko przypadkiem, nieporozumieniem cloby umylnym pomiesza go kronikarz z w.
WasemWoosem, wszelkie te nazwy miejscowe na Rusi, wszelkie Woosowy itd. od
nosz si do witego, przenigdy do boka. Weles, forma pierwotna, ktorej te Sovo
Igorove uywa, pozostawiajc Woosa na uboczu, by bogiem sowiaskim znacznym,
skoro Sowianie ruscy na uroczycie przysigali. Ru na swego Zeus o, oni na
Welesa. Jeeli ten Weles ani z soca, ani z wody, ani z ywioow jakicl, o ile z nazwy
wyrozumie mona, si nie wywoi, czyme by on waciwie: Clyba bogiem kltwy,
sowa, umowy nic nad to prawdopodobniejszego. Maj i Litwini bogow czuwajcycl
nad przymierzem, zgod, np taki ltgtcztus qut concortae tnter homtnes et auctor est et
conservator albo Derntos pacem conctltat (- ertntots gocy). Ale kogo wzy
wa si na utwierenie kltwy: Hadesa, bogi poiemne, w krainie martwyclprzodkow
(bo to jedno) przebywajce, mszczce nag miercikar zamania umowy, przysigi,
ziemn, to jest poiemn cecl zdraa kruszenie darni nad przysigajcym. I tu nam
Litwa pomoe. Wel, jakie w Welesie istnieje, powtarza si u niej (o adnej poyczce, po
adnej stronie, i mowy by nie moe, przeciw Pogotnovt) i w nazwie duclowprzodkow,
i w nazwie ducla zego, veles s dusze, veltnas diabe, por. u Laskowskiego Vtelona eus
antmarum, Vtelona velos cum mortuts veluolas straszydo, otewskie velu menests
paiernik (miesic zaduszny), velt ducly zmarycl itd. Nazwa tav dla przodkow
niekoniecznie pierwotna, moe i Sowianie icl *velamt zwali, a Welesem icl wadc. Wic
Weles byby litewski veltnas i czeska kltwa, w ktorej Weles cakiem za diaba stawa, by
aby jak najzrozumialsz. Jak Swarog (Swaroyc) Dabog nad niebem i ziemi ywycl,
wada moe Weles nad nawi, iein martwycl i jego, dla umocnienia przysigi, do
zakl wzywana, a u Czeclow ju bez zrozumienia rzeczy, a do XVI w. powtarzano,
na Rusi, jeeli Sovo Igorove Bojana pieniarza susznie wnukiem Welesowym obezwao,
mogby Weles od wzywania w przysie i potwierenia umowy i przeszoci, poda
niem, ywym szczegolniej u wieszcza, zawadn. Ale tu ronym domysom otwiera si
pole.
Doszukiwam si wic znowu u Litwinow tego, czego u Sowian dla braku rode
stwieri ju nie mona. Jak dla Peruna - Perkuna, jak dla Swaroyca kowala, co so
ce uku, tak i dla Welesa rozjania mi Litwa wiatem moe fantastycznym, ale zawsze
wiatekiem wobec zupenej ciemnicy sowiaskiej, przyrod, znaczenie, funkcj bo
stwa. Jak pierwotniejszy Litwin form i funkcj pierwotn Perkuna wbrew Sowianinowi
zatrzyma, tak ocalay u niego i waciwe nazwy duclow zmarycl, velv (vty w ad
nym znimi nie zostaj zwizku, co przeciw A. Weseovsltemu wyranie zaznaczam), ktore
Sowianin taamt, nawi i innymi zastpi, a w jedynym Weleste-veltnas, icl wadcy,
zaclowa. Pami velv na Litwie baro ywa, ale nie myl bogatej tej materii tu roz
tacza, czy nie naley tu i sowo icl velen dla darni, co niby sieib welow przykrywa:
Welona Laskowskiego (oprocz niego nie powiadczona przez nikogo) baro by zatem
przemawiaa.
Jeeli tak obcie z Laslovsltego korzystam, to si i jemu co dla wicznoci na
ley. Rozwizaem dawno spor liczb zagadek jego, nierozwizanycl albo mylnie roz
wizywanycl przez wszystkicl poprzednikow moicl, od Mannharta i Mterzysltego a
do Grten|ergera, w Lttvte Starozytne, tu dorzuc jeszcze szczego tam nie poprawiony.
Ratainicza equorum ha|etur eus. Mannhart i Mterzyslt uznali w tym sowie wo
zowni (od ratas kolo, przyrostek tnycza sowiaski) i znaczenia boskiego mu odmowili,
Grten|erger powoa si na vaznyczta (zapominajc te to tylko z vozntcy zapoyczenie),
aby mascultnum i personkacj uzyska. Ale naley nazw odczyta poprawnie, jest to
ratttntczts od rattas konny, prastarego sowa litewskiego (rottntlt konni zaclo
qut concortae tnter homtnes et auctor est et conservator (ac.) ktory jest sprawc |zgody] i utrwalajcym
zgod miy ludmi.
pacem conctltat (ac.) doraajcy pokoj.
eus antmarum (ac.) bog zwierzt.
cum mortuts (ac.) ze zmarymi.
przyroa tu. natura.
Ratatntcza equorum ha|etur eus (ac.) Ratainicza uznawali za boga koni.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,;
w dokumentacl XV i XVI w.), nic z niemieckim Retter (jak Leslten si) nie majcego
wspolnego, s i inne twory na tntcztus u Laslovsltego, np. Stltntczus (botek mclowy).
Okrelajc ostatecznie funkcj Welesa, opieram si o litewskie veles i veltnas, o ru
skosowiaskie wzywanie jego przy przysie uroczystej i uznaj w nim boga nawi,
ieiny dusz i przodkow zmarycl, sowiaskiego Plutona czy Hadesa, nie pod zie
mi, lecz gie na zacloie, za morzem przebywajcego. Mamy zdaje si bezporednie
o istnieniu sowiaskiego Plutona wiadectwo, niestety nie wypisujce nazwiska jego,
Herbord III : wymienia bowiem w Wolinie cze najwysz Plutona. Gie szuka
dalszycl ladow owego tematu: W vel nomenklatury topogracznej: Wai znacznie,
e ten temat spada si z tematem odmiennym vel wielki. Odrzucamy wszelkie ruskie
Woosowy, jako do Woosa-Wasa-Baeja, nie do Welesa nalece, natomiast do sa
mego tematu pierwotnego vel moe zaliczymy nazwy Woynta ruskiego (jest i Wey)
i pomorskiego, nazw, zdaje si, powtarza i Wlinbaba yda Ibralima X wieku (,6, czy
,;, r.), to jest nazwa plemienia, z ktorego krol prasowiaski Macla pocloi, na ten
domys prowai forma oboczna z e.
Jeeli nie w imionacl, moe w sowacl ten temat odnajiemy. Prasowiaska
czaroiejowwrobiarzy nazwa to vochv, czeski vlchvec phttones, urobiony przyrostkiem
sv (lub chv, to na jedno wycloi) od tematu vel: Ze sowem tym pozostaje w naj
cilejszym zwizku czasownik vlsntt albo vlchntt o pomrukiwaniu, ktory uwaam
za odwieiony od slowa vlchv, nie (jak Mtllotsch si) odwrotnie. Woclwy (co
i do Finow przeszli, skie velho czarownik) nazwane od wroenia w imi przodkow czy
zmarycl welow i odpowiadaaby to jak najdokadniej relacji o nicl Tlietmarowej. mt
ntstrt tolorum (w Radgoszczu) seent et tnvtcem clanculum mussitantes (to jest wanie
vlchntt) terram cum tremore tntotunt. sortt|us emtssts. qut|us nttts cespite viridt
(to jest darni, litewskie velena, sowiaskie WeyWoy) eas opertentes etc. Po tej
wieszczbie Welow poiemnej nastpuje naziemna przez konia Swaroycowego i wyniki
obu wieszczb winny si zgaa, jeeli przedsiwzicie ma doj do upragnionego skutku.
Samo vlsntt clyba nic w sobie onomatopoetyckiego nie zawiera i dlatego wybraem ta
ki jego i woclwa wykad, nie przeczc wcale, e baro fantastyczny na pozor. Czy obok
vochv istniaa i forma pierwotna wocl, jak Pogotn si (ktoremu szczego o skim
lurgo czaroieju zawiczam, Izwiesta sowiaskie akademji XVI, , str. ,;), powo
ujc si na imi rzeki Woclowa i (niesusznie) Wocla bylinnego, tuie czasownik
voszttt, nie rozsam, clocia baro o tym wtpi.
ladow Weesaboka w nawi panujcego, siecego za wod (dokd duszom zmar
ycl mosty z ciasta pieczono:) mona by i dalej szuka, czyby np. nie mona na pod
stawie kenninga Sova Igorovego o Bojanie jako o wnuku Welesowym przypuszcza, e,
jak wedle Cezara Galtt se omnes a| Dtte patre prognatos praetcant, tak i Sowianie od
Welesa si wywoili: Umylnie ryzykuj takie najfantastyczniejsze przypuszczenie, aby
wykaza, jak daleko odbieglimy od Woosa slota |oga, istniejcego tylko w fantazji
kronikarskiej, a lepo powtarzanej przez wszystkicl niemal badaczy, jedyny, ile wiem,
Bogusavslt W. , Dtee Sovtaszczyzny pnocnozachonte II ;6s, cakiem goosownie
twieri, e Weles to ksiyc, opiekun pasterzy i trzod a, jako baamut skoczony, doda
mu do pary polsk to jest zmylon najdowolniej iewanDian, bostwo ksiyca
i owiectwa.
vi
Na trzecim miejscu po Perunie i Woosie, miy bogami prasowiaskimi jeszcze, wy
mienia Janlo (str. ::,) Molosz, znan z kanonu Woimierzowego. Bya to obroni
W sownikacl guruje w les. Leslten, Inogermantsche Fortchungen XIX, wykaza, e to forma bdna.
|przypis autorski]
tmt (daw.) rzeczownik.
sovo (daw.) czasownik.
mtntstrt tolorum.eas opertentes kapani bokow szepcc sobie wzajemnie tajemnicze wyrazy kopi
z dreniem ziemi |] Po zakoczeniu tycl wrob przykrywaj losy zielon darni (nagment Kroniki Tlietmara
IV, :) |Red.WL].
Galtt se omnes a| Dtte patre prognatos praetcant (ac.) wszyscy Gallowie przysigali, e s potomkami
ojca Dita.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
cielka kobiet i icl pracy, staraa si o skubanie, poniej strzyenie owiec, o lodowl
lnu, o przenie, oarowano jej odpowiednie rzeczy, np. kosmy weniane. Pierwotne
go znaczenia jej nazwy nie wyjaniono napewne, ale z tego, e i poza Rusi znajiesz
lady jej w nazwacl miejscowycl, np. w Czeclacl gorka Mokoszin u Przeuczy, pozna
jemy wano tej bogini i zarazem to, e oarowano jej na wyynacl, na pastwiskacl
owczycl. Przeciwnie twieri Antczlov (str. :;,). Bogini Mokosz jest najprawdopo
dobniej skiego pocloenia, zbliono jej imi z mordowskim Molsza, czeremiskim
Molsz, Mols, tak, Molsza (Molusza, Malusza) pisz j i poniejsze roda ruskie. z t
sk etymologi nie koci si bynajmniej Mokoszyski monaster Czernilowskiej gu
berni, wiadomo o niej z kraju Oonieckiego, a wic z ssietwa skiego, e boj si jej
kobiety, poznajc j po warczeniu koowrotka i po startej sierci owiec, do niej udawa
no si dla wroenia, z jej nazwy pocloi moe czasownik molsztt' wymodli, wymusi
co natrctwem, proszeniem. Wieszczbiarstwo potwiera jej ski pocztek, gdy wo
clwy poniejsi od silniejszycl skicl uczyli si rzemiosa, przyjmywali icl krcenie si,
supieli jak ci.
Jagtc, Archtv V, ; wywiod nazw od moknienia, porowna pustosz od pusty, ale
uwiiao si jemu, e Molosz jest etne ganz gelungene Verolmetschung es Ausrucls
aa.a:a, jakim za cudem owa mniemana Verolmetschung z kart kazania mogaby si
przedosta miy bostwa Woimierzowe, tego nie wyjani. Bd jego wykrywa sam
tekst, bo w Kazaniu jak poganie kaniali si bawanom po wymienieniu boginiiewi
cy Jekady nastpuje wstawka sowiaska. i Mokosz czcz i ki i malak to jest onani
baro czcz to jest bujakini, a wic Mokosz i malaka s dwie zupenie odrbne rzeczy.
W dawnycl rodacl wymienia si sama jej nazwa, i tak w Kazantu o evangeltt zapl
taa si miy ksigi czarownicze. jeliskie loszczuny (to jest mity), ustraca (vstrtecza,
spotkanie), Mokosz, sennik, gromnik, koldnik itd. iwnym trafem, wanie z cae
go kanonu Woimierzowego ona jedyna w pamici ludowej do isiaj ocalaa. Wiemy
o niej (wedle Barsova), e jako kobieta w wielki post obcloi domy i niepokoi kobiety
przdce, dozoruje i owiec, sama je strzye, dla niej na noc obok noyc kad kosmyki we
ny. Ba, jeeli wolno wierzy Dalovt, jest o niej nawet do i przysowie. Bog ne Males:
czemnt|u a pottesztt, co wskazywaoby zoliwo tej postaci. Watmtrov (Wveen
e v tstoru russlo sovtesnostt, Kow s,6), wywoi od niej i ow czasownik molsztt' ,
co nieco podejrzane, skoro jest i rzeczownik mola o natrtnym poproszajce, moljal
o orzeclu pustym odnosi si do mokrej pogody, iaajcej szkodliwie na orzecly. Ale
jest molotyha, molotyra o krotko ostrzyonycl gowacl (ieci tak si wzajemnie obzy
waj czy to lad strzyenia Mokoszynego:). Pami o niej bya dugotrwaa, jeszcze
w XVI wieka pytaj przy spowiei kobiet, czy cloia do Mokszy (dla wroenia). Ale
czy to bogini:
Imi niejasne, przypomina liczne na osza: la|osza, svtatosza, Janosza, panosza, po
wtarza si w nazwacl miejscowycl, maoruskie i czeskie wymienilimy wanie, w Pol
sce, por. Kozterovslt. nazwy gnienieskie s66, Mokos powiat soclaczewski, Mokossko
u Pawiskiego (ksigi czyckie), temat Mol miesza jednak etymologia ludowa z tema
tem Ml, Mkosy powiat kozieniecki, Mokobody nad Liwcem i Mkobody, Mkoszyn
kilkukrotnie, Mkosza nom. propr. ju ss,6 r. i poniej. (Por. Krzykosy itp.).
Jak Swaroyc zeszczupla do ognia, podobnie zdaje si i znaczenie Mokoszy baro
podupado. e Sowianie, czy Litwini, czcili i bostwa eskie, wiemy od Lucicow, clo
cia wiadectwo Tlietmarowe, jakoby pod znakiem bogini Sowianie na wojn nawet
ruszali, cakiem mylne, bo polega na widocznej omyce sprawozdawcy jego, co w eskiej
nazwie clorgwi, stantca, upatrzy bogini i pomiesza clorgiew wojenn z bostwem,
ale Helmold o bogini prawi. Poniewa inne roda t nazw obok rzeczy pciowycl
wymieniaj, atwy wic wniosek, e Mokosz poniekd Wener przypomina. W dalsze
domysy nie zapuszczam si, odwoywam tylko prony domys dawniejszy, jakoby nazwa
Mokosz bya tumaczeniem greckiej i tylko w literaturze istniaa. Z ni
cz dla krotkoci nazwy dalszycl bostw kanonu Woimierzowego, o ktorycl oprocz
samycl nazw niewiele wicej da si powieie.
etne ganz gelungene Verolmetschung es Ausrucls (niem.) baro udatna interpretacja sowa.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
Pierwsze miy nimi to Chors. Pisownia imienia ruskimzwyczajemclwiejna, Chros,
Chrs Chors, Chrs, oprocz imienia adnej dalszej nie mamy o nim wzmianki. Brak
wzmianki zastpili nowsi badacze myln kombinacj, poniewa kronikarz wymienia i
Clorsa Daboga, mniemano cakiem mylnie, e to dwie nazwy dla jednego bostwa, e
to synonimy, e Clors - Dabog - soce. Wierutna to bajka, Dabog nie jest Clorsem,
lecz SwarogiemSwaroycem (dlatego te Kronika i Sowo Igorowe milcz o Swarogu
Swaroycu, wymieniwszy Daboga, co to samo). Wstawka czy brak spojki najmniejsze
go nie ma znaczenia, kronikarz nie pedant. Dla wymysu, e Clors-soce, powoano
si na jedyn dalsz wzmiank o nim ze Sova Igorovego. opowiadajc o ksiciuczaro
ieju Wszesawie, e peni funkcje ksice (si lui i ksitom grody wyznacza)
dodaje. a sam w noc wilkiem biea, z Kowa dobiega Tmutorokania przed kurami,
wielkiemu Clorsowi wilkiem drog przebiega to jest zjawia si na wscloie przed
Clorsem-socem. I to bajka wierutna, zob. ni.
Owemu szkolarskiemu tumaczeniu braku spojki (Clorsa Daboga) przeczy susznie
Antczlov, ale i jego wasny wywod rownie niemoliwy. Zanim go przytoczymy i zbe
my, naley si kilka sow Lgerovt, ktoremu te glosy mitologiczne Sova Igorovego, jako
niemoliwe w ustacl clrzecanina z koca XII w., posuyy za rozstrzygajcy dowod
przeciw autentycznoci Sova albo co najmniej tycl wtrtow, jako a|solument suspect
(str. ss;), on to na str. ss objani nazw Clorsa, z czego skorzysta Janlo. ne seratt
ce pas tout stmplement le grec oco,, et ce nom n'attl pas pu tre onn une statue
ore, nom|reuses a Ktev?. Antczlov wycloi od eulemeryzmu, skoro w tekstacl
staroruskicl za wzorem greckim mowi si o biesacl jako o ubostwionycl luiacl
dawnycl, o krolacl itd., wic i biesy ruskie winny za takicl ucloi, Daz|og, Strt|og
byli przodkami rodow i naczelnikami ielnic ruskicl. Ani si nio Sovu Igorovemu
o ubostwianiu przyrody, wic i Chors nie jest bogiem sonecznym, tym bariej, e mu
przecie wilkoak Wszesaw noc (gdy soca nie ma) drog przebiega. Chors jest no
men gentts a std i loct, wielki Chors to jest wielka jest ielnica, gie Chorsa czcili i j
to przebiega Wszesaw w jedn noc. Miy Kowem a Tmutorokani (nad Krymem)
broiy szczepy koczownicze, z ktorycl Torki podlegali Woimierzowi. Skoro Chors
imi turskiego pocztku, wic prawdopodobnie trzeba uzna w nim boga Torkow, wte
dy zrozumiemy, dlaczego go Woimierz miy swoimi bogami umieci. Bo skoro ze
wzgldow politycznycl wadny druynnorurykowy Perun mia by obstawiony boga
mi podbitycl przez Igorowicow szczepow, naleao i Clorsowi miejsce tam wyznaczy.
Ale owe Torki i w XII w. nie byli jeszcze clrzecanami (tylko Ru si oclrzcia,
nie oni), wic ziemica czczca r. ,c Clorsa, pozostawaa ziemic wielkiego Clorsa i za
czasow Sova Igorovego, to jest w dwiecie lat poniej.
Ani w torkskie, ani w wogulskie (u nicl ma by Kvores przydomkiem boga niebios)
imi nie wierzymy, skoro ono dobre sowiaskie. Powtarza si mianowicie na poudniu,
u Serbow, tak jak Dadbog u Polakow, bo eby serbskie imi Chrs, Chrsovtc (cytacje
patrz u Jagtcta str. sc) byo poyczk z greckiego czy , kto by takiej bajce
uwierzy: Ani Xocr, imi clrzecaskie, jak Piotr lub Jan, eby je Serb przejmowa,
ani z Xoc nie urabia on Chrsa, lecz pozostawia najspokojniej Chrts, np. chrtsovuj
przywilej i inne. Po polsku Chrs brzmiaoby chars i posiadamy istotnie podobne sowo,
por. u A. Kmity przecharsa loza albo u Niemirycza (Przypovtesct Ezopove z r. s;cc) tal
|y vychars mzczyzna (nadmiarem zmysowoci), oba o wynniaym stworzeniu, ale to
ch myli, w czeskim mamy pierwotniejsze l, lrsatt lrsnoutt nnie, lrsel karlik, zalrsly,
lrs o krzakacl karowatycl, u nas l ocalao w narzeczowym larslal o drzewie skowatym
(liczne inne cytaty p. u Krczela grupy dwikowe str. s: i s:,, ktorego Berneler wypisa)
albo w nazwie miejscowej Karsy, ch i l mieszaj si u nas nieraz, por. chole|ac i lole|ac,
chezac i ltezac i inne. Mnie wystarcza sowiaskie niewtpliwe Kars, aby i o moliwoci
sowiaskiego Chars nie wtpi ani na clwil.
O poyczce iraskiej mowy by nie moe, bo gie najlejszy lad takiej poufaoci
iraskosowiaskiej, aby sobie Sowianie, cloby tylko ruscy, a iraskie nazwy bostw
a|solument suspect (n.) absolutnie podejrzane.
ne serattce pas tout stmplement le grec oco,, et ce nom n'attl pas pu tre onn une statue ore, nom|reuses
a Ktev (n.) nie byoby to po prostu greckie oco,, i czy nazwa ta nie moga zosta nadana jednemu z licznycl
w Kowie zotycl posgow:
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla c
przywaszczali: Jedno lub drugie sowo iraskie to jest perskie, np. topor lub lor, co
wczeniej lub poniej i to nie bezporednio, lecz za porednictwem stepowcow jakicl
do Sowian przeszo, niczego nie dowoi co za si o pomyle Antczlova, te to
nazwa boga Torkow, nie Sowian, o tym niej Wic Chrs jest nazw sowiask, co
o nim najnowszy badacz (Nteerle) wyrozumia, zaraz rozbierzemy, w zwizku z bostwami
nastpnymi kanonu Woimierzowego.
Podobnie bowiem jak Chors wydawao si niesowiaskim brzmieniem, tak samo
a raczej bariej jeszcze i Stmarg w aden sposob nie mia by Sowianinem. Lecz co
zniewala nas do odczytywania jednego sowa: Upar si przy tym Jagtc, twieri, e sko
ro nie ma spojki ielcej Stma od Roga, to jest to jedno sowo. Ale spojki w tekcie
Nestorowym nie ma i Chors Daz|og, a mimo to s to dwie nazwy, nie jedna, wic i Si
marg, przyznajc, e takie sowo niemoliwe jako sowiaskie, ielimy na dwa sowa,
z ktorycl kade dobre sowiaskie, wedle wiadectwa wyranego wszelkicl innycl rode,
co zawsze oba sowa iel (w Stma i Roga, Stmu i Rogu) i wedle rownie wyranego
wiadectwa nazw topogracznycl sowiaskicl.
Mianowicie polskie Rgtelslo ju ks. St. Kozterovslt Baanta nazv topogracznych ar
chttecezt gnteznteslte s,s, str. :,,, z nazw boka ruskiego trafnie poczy. Rgtelslo
pisz r. ss,, Erglzlo, bo i Polacy przystawiaj samogoski w nagosie, por. tlntl, nazwa
rolinna u Stanla od lnu, Lgt w wiekacl rednicl Ilgtn i Elgen, Ltgota, Elgota, Ilza
posza z Iszy z przedstawieniem t, Gtslesz nazwa ki, Kozterovslt, Poznaslte str. s;;,
tego pocloenia, Orptlovo nazywao si dawniej Rptlovo, por. Rpts, Rzgovo nazywa
si Irgovo itd. Dalej pisz je r. s:s Regltz, s::: Ergtlzslo, s,,: Rtgtelslo, poniej sta
le Rgtelslo nad jeziorem rownej nazwy, ks. Kozterovslt porowna Rgtlev, Rgylevo nad
Rgtlevl w powiecie kolskim.
Rgtelslo powtarza si w nazwie rodowej szlaclty rosyjskiej Iergolsl (ciotka Iergo
ska L. Tostego na pisarza wykierowaa) z ustalon przystawk, por. ruskie Irpte wobec
naszego Rptl, z czym czybym ruskie erepentt'sta buczuczy si (z przyrostkiem en,
czstym w podobnym sowotworstwie, por. ostol|ent' ocpenet' lo|entt'sta i inne). Nato
miast nazwa Vorgol' isiejsza rzeki i miejscowoci, powstaa przez przestawk z Vorlog r.
s:,, wedle So|olevsltego(:).
Dla prasowiaskiego Rga lub Rgla, litewskiego Ruglts lub Rugults nasuwa si
nie jedna, lecz kilka etymologii. Tkwi w nim moe nasza rez, litewskie rugys yto, w ta
kim razie byby bokiem ytnim, gospodarczym, polnym, zboowym. Ale jest i inna
moliwo, Strylovslt wymienia miy bostwami mukimi i ruguczts boga rzeczy
(potraw itd.) kwanycl (przypominajcego rauguzemapatts Lastcltego, raugupatts Praeto
rtusa, to jest pana drody w piwie i ciecie), nie s to wprawie bogi pierwotne, nale
do owycl, zdaje si zupenie ponycl bokow departamentowycl, tak clarakterystycz
nycl dla mitologii i italskiej, i litewskiej, wic i nasz Rgte mogby by jakim Kilakiem
moe, skoro si i u nas powtarza pierwiastek rug w znaczeniu kwasow, litewskie rugtt
kwanie, i o odbaniu si, sow. rygatt itd., pruskie rugtan aan 'kwane mleko' por.
w kocu(:) i inne, otewskie raugalts Brautschauer. Rgl albo raczej Rgl jest wic
sowiaskie sowo i nie sposob wtpi o tym.
I Stm nie przedstawia adnej trudnoci. Jak w litewskim mamy obok ltemas i la
tmas, szetma i szatma, szetmyne, tak i w sowiaskim obok smtt roiny, mogoby i stma
czy mskie stm istnie. Z nazw miejscowycl wobec przypltania si Stmonv, Szymo
nv, Szymanv z jednej, Stemtenta z drugiej strony (por. nazwy Stemtany, Stemtanovo,
Stemnovo itd.), stemt rodu z trzeciej, trudno o pewne przykady, Stmora w powiecie
Natomiast nie przykadam znaczenia do zamawiania krowiej mierci przy nieceniu ywego ognia, to jest
przy ogniczaniu, umieszczonego w romansie Na noze Leslova. (Dtea ze|rane, tom XXVII, str. 6;, s,c,),
gie stuletni Sucly Marcin wywoywa Vertou| Vertogor, treslun Pooslun, Bontal, Rega, Avse Tause,
Uch |uch, syszu soomenny uch mimo wszelkiego szacunku, jaki ywi dla ludoznawstwa Leskowa. |przypis
autorski]
Nie istniejce i nagosy rg, rch, rp t wcale staroytne, sowa z nimi odnacloimy w litewszczynie
nawet u imion osobowycl, fakt zgodnoci litewskosowiaskiej nawyczaj rzadki, taki Rptl (Rptlovo, Orptlo
vo), to litewskie Rupetlas, Rch w Rchovo, i i ju od XV w. Orchovo, por. i lit. rus w pelenrusts kopciuszek,
rustntt ogie nieci, rusett pega. Maopolski nad Nid Olganow w XVI w. jest wielkopolski Lganov, co ks.
Kozterovslt (Poznaslte str. :) moe niesusznie jako Lganov czyta, por. Lgv i Lgv. Owo rp powtarza
si w czeskim urputny, naszym urpny, urupny (z nazalizacj) rupa itd. |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla s
skoczowskim, zdaje si, Stemtraa zastpi, por. liczne nazwy (miy nimi i Stemtro
zycy z pomylonym Stemtorogovem albo Stemtogroovem) Kozterovslt Gnteznteslte
str. :;6.
Co prawi o Clorsie, Simie i Rgle najnowszy tycl rzeczy badacz: Nteerle wyliczyw
szy (str. ss6s:,) jako bogow wszeclsowiaskicl Peruna, Swaroga (Daboga) i Wele
sa, przecloi do systemow lokalnycl, najpierw do ruskiego. Do wspolnej podstawy
mitologii sowiaskiej przystpio w nim par postaci, czciowo przez lud ruski wy
tworzonycl w domu, czciowo przejtycl od obcycl wpywow kulturalnycl, greckicl
i wsclodnicl, co przecloiy do Kowa do dworu ksicego a miy ludem przyj
y si tylko o tyle, e wiia lud icl posgi wystawione u dworu na wzgorzu, jak im
oarowano, i tak si z nimi i icl kultem jeszcze na kocu doby pogaskiej zapozna.
A niektorzy z nicl s ogoem tylko poniejszym zmyleniem literackim (obok mi
tologii nordyjskiej) przybyy (nad Dniepr i Woclow) jeszcze wpywy obce, wsclodnie
a poniej i greckie i std to musimy sobie, wobec braku wiadomoci, co by wywietliy
waciw istot poszczegolnycl nazw i imion, wytumaczy niepewno, ba zagadkowo,
w jakicl si nam przedstawia wikszo dalszycl postaci bogow ruskicl, przede wszyst
kim Clorsa, Simarga, Mokoszy a Trojana. W tym to kole bogow ruskicl obok Peruna,
Swaroga i Daboga to jest obok ubostwionycl demonow nieba burzcego i sonecznego,
obok Woosa i Striboga pozostali inni wszyscy s to postaci obce przeniesione na Ru albo
zmylone, a nic domowego jeli byo (na Rusi) wicej bostw roimycl, to nie wyro
niay si ani wanoci funkcji, ani kultem, gdy w innym razie spotkalibymy si z nimi
w kole bostw czczonycl w Kowie. Koo wic ruskie jest w caoci ubogie, nierozwinite,
z czym zostaje w zwizku, e nie posiadamy tam ani rozwinitej kasty kapaskiej, ani
rozwinitycl wity. Po takicl ogolnycl, najmylniejszycl i najdowolniejszycl wywo
dacl przecloi Nteerle do nastpnycl szczegoow. Clors jest widocznie bostwo obce,
co si dostao na Ru, bd dawniej ze Wsclodu, bd przez Woimierza wczone do
koa bogow, jakicl lud ruski wedle jego rozporzenia(!) czci mia. Nie jest wyczone,
e w Kowie ogoem osobny bog Clors nie istnia i e imi jego byo tylko drugim,
lebrajskim albo iraskim oznaczeniem socaDaboga. Zawsze jest to oznaczenie
a e si przynajmniej w wyszycl sferacl przyjo, wiimy ze Sova Igorovego dal
szym dowodem, jak w X i XI w. przenikay na Ru sowiask religne wpywy wsclod
nie. Nie uwaabym jednak Clorsa jako nagi wytwor literacki traktatow cerkiewnycl.
Z apokryfow mog si rozszerzy jako imi wasne na Rusi i Bakanie. Dalszym iw
nym a zupenie zagadkowym objawem koa ruskiego s Sim i Rog, jedno znowu pewne,
e to nie s nazwy sowiaskie i te mamy w Simie a Rgle albo w Simargle bd obc,
najprej greclowsclodni posta, ktorej kult podobnie jak kult Clorsowy dosta si
do Kowa przed X w., albo e to jest sztuczny, zepsuty wytwor literacki, dla ktorego
ogoem adne bostwo na Rusi nie istniao. Simargl albo Sim i Rog rownie wic nie
nale do sowiaskiej mitologii ruskiej i moliwym jest jednak, e przed zakoczeniem
doby pogaskiej przeniko do Kowa jakie bostwo obce, ktoremu Woimierz posg
wystawi. e we wszystkicl tycl wywodacl nie ma ani cienia prawdopodobiestwa, e
oparte one na przesie tylko, jakoby Chors, Stm, Rog byy brzmienia nie sowiaskie,
nie ruskie, nie wymaga dalszej uwagi.
Ruski (ogolnosowiaski:) Stm odpowiada litera w liter litewskiemu szetmas i by
bogiem jak Ro, opiekowa si stemtfamili i w jego nazwie mamy moe przed sob
brakujc dotd nazw sowiaskiego bostwa domowego, ktore poniej Polacy. u|ozem,
zyvtem, Ru. omovym, tltem (etlo ruski diabe, czytamy w Semte Pteltelnym) prze
zwaa. Bo adna i tycl nazw pierwotn nie jest, Uboe brzmi wymianiem zapiecnego
bostwa osmalonego, kasz karmionego a ywie i Domowoj czy iadek rownie nie mi
tologiczne, nie pogaskie. Poczenie Sima, bostwa domowego, i Rga, rolniczego (jeli
nazw wytumaczylimy trafnie) a wic obu bostw gospodarczycl, mogoby by nawet
niezupenie przypadkowym, ale nie upieram si bynajmniej przy tym wykaie, niecl
inni stosowniejszego szukaj, mnie wystarcza, e nazwy te s sowiaskie i e greckole
brajskoiraskie majaczenia raz na zawsze usun naley, e odwojowaem raz na zawsze
nazwy te zlekcewaone dla sowiaszczyzny, bez wzgldu na to, czy moje tumaczenie
ostanie si, czy inne trafniejsze je zastpi.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla :
Dla zupenoci dodam, e istniej rozmaite tumaczenia Sima i Rga, jedno rozpacz
liwsze ni drugie, niejedno zakrawajce na lumorystyk jakiej Bterzettung burszowskiej.
Dwa takie tumaczenia wymienilimy powyej, godnie przycza si do nicl Pogodino
we, znane mi z Nteerlego str. s:, nota ,. Simarga wedle niego to (tolum) regult,
tolum jakiego krolika, ktore wzi lub wiia Woimierz w Korsuniu, kto by ety
mologi clcia na pomiecl ogolny wystawi, lepiej by tego nie dokona. Nadmieni,
e Rga, Rgu, i w ruskim niemoliwe kombinacje gosowe, w staroruszczynie po
wszeclnie popacay, tak powstao lsttt' z pierwotnego lrstt' , cttt' z cstttt itd, gdy i
tylko lresttt' , cesttt' itp. moliwe, naszycl bowiem zbitek nagosowycl (np. zgrzyta slre
zet, trzctna-trosttna, rze i re - sterze, rgnc - roganut' , clltvy toslltv itd.)
i jzyk ruski nie znosi, dawniej byo jednak inaczej.
Trudniej mi wytumaczy Chorsa dla wieloznacznoci nagosowego ch. Jak na innym
miejscu dowo, sowiaskie ch nagosowe moe przedstawia pierwotne s albo pierwotne
sl (albo samo l, jeeli s, co czsto bywa, odpadnie), nie majc adnycl bliszycl danycl,
trudno wybiera miy najrozmaitszymi domysami. wiadectwo Sova Igorovego mao
zagadk rozwieca, bo co z tego, e Wszesaw wilkiem nocn drog na wsclod (ale
Tmutoroka od Kowa ley na poudniowowscloie!) wielkiemu Clorsowi przebiega:
Skoro mowa wyrana o nocy, kiedy soce nie wieci, mona pod Clorsem raczej ksiyc
rozumie, ktorego Sowianin (jak i Prus) czci, to jest nie samo ciao niebieskie, lecz ducla
nim wadncego. Stay roaj mski nazwy miesicowej moe nie tylko pierwotny, aryjski
szczego powtarza. A wic wilkoak, pc z Kowa do Tmutorokania, Clorsowi to jest
ksiycowi drog przebiega to znaczy krzyowa, nie wyprzea, rog Chorsovt prze|tegac
byoby kenningiem czyli starym sowem poetyckim zamiast. pi noc.
O Stribogu, procz wzmianki w kanonie Woimierzowym, goosownie powtarza
nej po kilku poniejszycl kazaniacl, nic nie wiemy. Zrobiono z niego boga wiatru i nie
pogody, clcc tak funkcj nawet z imienia jego wydusi. Jagtc uwaa je za zoone
z |g a w strt upatrywa litewskie styrtt, sztywnie, supie, jako dla boga lodow czy
mrozu, Busaev wywoi je od str w strla, zastrt (- nasze zastrzc, zupenie inny
pierwiastek). W takicl niemoliwycl domysacl ugrzli badacze, zwieeni wzmiank
o Stribogu w Sovte Igorovym. Gdy po clwilowym zwycistwie Igora zblia si katastro
fa, zwycistwo poowieckie, ostrzega o tym pieniarz. by gromu wielkiemu, i deszczu
strzaami od Donu o ziemio ruska, jue zasza za szeometi (lem, wzgorze), oto wiatry,
Strt|ozy vnucy, wiej z morza strzaami na clrobre puki Igorowe, ziemia ttni (dudni),
rzeki mtnie ciek, procly pola przykryy, opoc clorgwie itd. Wszyscy tumacze So
va upatrywali, rownie jednozgodnie, jak bezmylnie, w Striboycl wnukacl przydomek
wiatrow, a w Stribogu jakie bostwo ywioowe mieszkajce w morzu (Bogusavslt II
;;).
Ile wiem, pierwszy i jedyny Antczlov (str. ,,, i ,c) przeciw temu susznie si owiad
czy. Nazwa wiatry wnukami Striboymi, byoby widocznym pogastwem i kto mog
w r. ss6 jeszcze co podobnego wieie albo twieri: Ani si nio autorowi o po
dobnym antropomorzmie wiatru, ani tam nawet, gie miejsce po temu byo znacznie
stosowniejsze, gdy si w znanym paczu Jarosawna do wiatru osobicie zwraca. o wietrze,
wietrzydo, czemu gospoinie nasilnie wiejesz mao ci byo wia gor pod obokami
itd. Naley czyta cay ow ustp, mowa tam o wietrze, ziemi, rzekacl, proclu, clor
gwiacl i sam paralelizm, przestrzegany przez autora Sova, wymaga, eby jak ziemia,
rzeki, procly i clorgwie adnycl przydomkow nie maj, tak samo i wiatry bez nicl
si obeszy. A wic Strt|ozt vnucy (co za iwny pomys zreszt, eby clo synowie!
ale wnucy, to jest niby potomstwo:), nie naley wcale do wiatrow, lecz jest zwrotem
retorycznym, do kogo: Strt|ozt vnuct to to samo, co Daboi wnuci u tego same
go autora, co dwa razy Ru Daboymi wnukami oclrzciwszy, dla odmiany prostej za
trzecim razem Striboymi j nazwa. W wierszu poprzednim zwraca si przecie au
tor do ziemi ruskiej, w nastpnym wic to samo uczyni, zamiast ziemi kadc Ru
sam. Wic susznie Antczlov utrzymuje, e Strt|ozt vnuct te nomen gentts, ale nie
susznie przypuszcza, bc na mnieman ronoszczepowo kultu Woimierzowego, e
wspomnia autor o dawnym kulcie Striboga we zwizku z jak ziemic albo z jakim
la (daw.) z powodu.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
szczepem. O adnym takim zwizku autor Sova nic nie wieia, tak samo jak i Daz
|ozy vnucy nie Czernilowsk mu oznaczao ziemi i wedle swego eulemeryzmu i tu
i tam autor obezwa ca Ru, nie jak drobn ziemic, potomstwem dawnycl bogow to
jest znacznycl mow, carow i kniaziow przeszoci.
Wic skoro Stribog nie moe by bogiem lodow czy wiatrow (gie drugi przykad
w caym Sovte Igorovym podobnego mitu przyrodniczego:), odpadaj wszelkie owe nie
fortunne pomysy. To samo co w Svarog jest og i w Strt|og, wiemy przecie, jak clt
nie wzoruj si sowa pokrewne znaczeniem i co do tematow, to jest jak tycl samycl
uywa si dla nicl przyrostkow. Pierwiastkiem jest strt| w maoruszczynie wcale roz
powszeclnione, dla skokow i skakania (stry|, stry|aty, stry|ol, stry|nuty itd., od Enety
Kotlarevsltego i przysow rozmaitycl poczwszy) Stribog jest jakim slolanem (terminu
tego uyto w Polsce XVI w., wicej powieie nie umiem. e sigam po takie obja
nienie do miejscowego, maoruskiego sownika, to wytumaczy nazwa nastpna.
Zarzuc mi moe, e Stribog widocznie przecie zoony z |g i najnowszy tej na
zwy tumacz, Berneler, w ksie upominkowej dla E. Kulna, strt od pierwiastka, jaki
w str mamy, wywoi. Ale na Dabogu wiimy, jak zoenia z |og wygldaj Stri
bog mog powsta tylko na gruncie sowiaskim i musiaby mie form jasn, zrozumia,
jak Dabog ju dlatego wszelk myl o zoeniu podobnym porzuci naley. Jeszcze
rycllej naturalnie odpada podobny zakus, jeli moj wywod sowa bog suszny, to jest
e |g dopiero od Daboga znaczenia bostwa, po nim i od niego, nabra. Poszed wic
Stribog za Swarogiem gdybym clcia pomysom woe wyrzuci, bog plsajcy czy
skaczcy przypominaby szamaskie jakie tace i widowiska. Wol mu zupen przyzna
zagadkowo, clocia nasuwa si atwo pomys o jakim demonie wiosennym czy we
getacyjnym, o jakim Jarile czy Kostrubie, czczonym w obrzie, od ktorego i samego
boga przezwano. W kady sposob godnym na Olimpie koleg Striboga byby z tycl sa
mycl okolic i czasow wymieniany inny boek, Pereput, o nazwie typu tak samo cile
miejscowego, jak i u Striboga.
O bogu Perepucte dowiadujemy si z jednego pomnika, ze Sova al st pogant |ava
nom lantalt, jedna ze wstawek najponiejszycl brzmi. tyme bogom (wedle przekona
nia redniowiecznego wszyscy bogowie wszystkicl poganow, jedno i to samo diabelstwo
wic jak Belowi w Babilonie) tak samo oaruje lud sowiaski. wiom i Mokoszji
upiorom i brzeginiom i Pereputu i wiercc si p jemu w rogacl. W Sovte Jana
Zotoustego al pogant vterzylt v |avanv, powtorzono t wzmiank. druy wierz
w Striboga, Daboga i Pereputa, ktorzy wiercc si jemu p w rogacl, zapomniawszy
o Bogu stworcy i tak weselc si o swoicl bawanacl. Por. maoruskie u Hrynczenla.
htlja pereputaos' mtz so|ou gazie obwiy si woko, Rosjanin pereputaosta bez , jego
put, pereputovat' , tylko o otrostwacl i oszustwacl si rozumie, ma jednak czasownik
sputat' powika, w s6 wieku jest i sputtt' dokona, nie ma u Srezniewskiego, por. ni.
Nazwisku boga odpowiada najzupeniej obraz kultu. wiercc, obracajc si, p z rogow
jemu na cze, obok Striboga. skokana (jeli nasz wykad suszny) i Pereput osta si mo
e. Pluta (putu:) obok koldy i tausenia zakazuje wzywa (na losy:) w Boe Naroenie
i dalsze wieczory car Aleksiej r. s6,. Okrcanie si przypomina mimo woli Wadysawa
Jagie, prawiwego (wedle wyclowania swego) Rusina, co ie, zanim tn pu|ltcum
protret, ter se in gyrum volvebat terque sttpulam a se conjractam tn terram protcte|at
(nigdy si jednak nie zdrai, czemu albo na co to robi). Lecz poniewa Jagieo by i Li
twinem, wic skoro jego do pomocy wezwalimy przy Perepucie, wspomnmy i o tym,
e litewska mitologia u Stryjkowskiego (gdyby tylko na niej lepiej polega mona!) i dla
Sima i dla Rga mogaby dostarczy paraleli. Wymienia on przecie Seimidewos, boka
suby, czczonego aby si sugi dobrze cloway, a obok Prokorimos i Ziemiennika zapisa
i Ruguczis. Wagi osobliwszej do tycl zblie nie przykadamy, wobec jawnycl ronycl
niedorzecznoci trudno si na takim wiadectwie opiera.
Gdymy Peruna, SwarogaDaboga, Welesa, Mokosz, Clorsa, Rga, Sima do Olimpu
ogolnosowiaskiego zaliczyli, a nawet do doby litwosowiaskiej sigali (Perun, Weles),
Ks. Hieron. Krzyanowski, Kazanta itd. s,66 o Polsce i o kacerzacl. e clodi za niemi iako za iakimi
slolany, bowi cie wiedli y iescze wiod za nos tlam gie clc. |przypis autorski]
tn pu|ltcum protret, ter se tn gyrum volve|at terque sttpulam a se conjractam tn terram protcte|at (ac.)
wyszed miy lui, trzykrotnie obraca si w koo i trzykrotnie rzuca na ziemi zamany przez siebie kek.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla
odmawiamy Stribogowi i Pereputowi (Przepltowi) wszelkicl takiej dawnoci i ogolno
ci cecl, s to boki specjalnie ruskie, o zupenie odmiennym clarakterze, odielamy
icl najzupeniej od wszelakicl innycl. Skokanami byli moe czciciele Striboga, i od nicl
przeszaby nazwa na icl boka, ktorego cloby na Kupaa (imi i pojcie cakiem clrze
caskie, nic w nim pogaskiego) skakaniem przez ogie czcili. Pereput natomiast nic
z przyrod sam nie mia do czynienia, byt bokiem trafu, przypadku, losu, plta lui
i rzeczy i dlatego tak go nazwano, mona by nawet i o maskacl pomyle, tak clarak
terystycznycl dla kultu Sowianpogan a pltajcycl lui i zwierzta. Dla domysow
wszelakicl szerokie tu pole.
Materiau, zawartego w starycl sowesacl Sova Igorovego, nie wyczerpalimy, naj
iwniejsze z jego kenningow jakiego Trojana wprowaaj, we zwrotacl. tropa (cie
ka) Trojaa, wieki Trojai i ziemia Trojaa, to jest Ru. Nie wiemy, czego si tu na
pewne domyla, clocia domysow mona tu liczy kopami, kto icl ciekaw, tego od
syam do Nteerlego str. s:,s:;, tym bariej skoro cytowane tame rozprawy ruskie
mi niedostpne. Ttchonravov usun Trojana ze Sova cakowicie, zastpi go Bojanem
(), inni tumaczyli go ze sowiaszczyzny, od troistego, czy to niby odmienna Trzygowa
nazwa, czy to niby Rurik jako najstarszy z trzecl braci (tak ks. Ant. Petruszevtcz, powou
jc si na zwyczaj Rusinow skolskicl). Inni upatrywali wpywy staroytnoci klasycznej,
jednym byy wieki trojanie odgosem walki trojaskiej, znanej pismiennikom cerkiew
nym, drugim cesarza Trojana, pami dacyjskicl przewag jego i licznycl nader budowli,
drog, grodow, bram na Bakanie i waow w Besarabii na myl nawoiy, wreszcie baj
ki serbskie i bugarskie o nim, to jest z jego imieniem powtarzane wskazyway (por. co
Lger str. s:s,, z folkloru o tym przytacza), nazwisko Trojana, cesarza rzymskiego,
jako czowieka czczonego niby bog, powtarza si w tekstacl staroruskicl. I nie zawala
si Nteerle wliczy jego w zastp bogow ruskicl, do ktorego si dosta przed kocem
doby pogaskiej bd wprost przez stare podanie ludowe szerzce si od Karpat na po
noc, bd za porednictwem ksikowym z Bugarii osobnej funkcji nie mog jednak
piastowa (str. s:;). Na to si pisa nie mog, Trojana w Rusi pogaskiej nie byo ad
nego, wzmianki po apokryfacl zdraaj jawnie pocloenie obce a w tropacl Sova
Igorovego mogby ten kenning pimiennego pocztku ogoem co dawnego, nieokrelo
nego oznacza. Wspomina wreszcie Sovo Igorove i o jakim iwie woajcym z drzewa,
znaczenie i wokalizacja zgaaj si najzupeniej z litewsk etve, straszydem.
Zapowieielimy u samego wstpu, ze. unikamy samego folkloru, nie clcc plta
rzeczy dawnycl, pogaskicl, i nowycl, na poy clrzecaskicl, ale dla wyczerpania
materiau mitycznego rode staroruskicl naley jeszcze wspomnie o bostwacl poza
kanonem Woimierzowym, nie czczonycl na wzgorzu trzcinowym, mimo to wanycl
w obcloie coiennym.
vii
J. St. Bystro, Sovtaslte o|rzy rotnne (Krakow s,s6. str. ,,) pyta, dlaczego przy wy
bitnym podobiestwie obrzdowym zupenie inaczej przedstawia si demonologia po
nocnej i poudniowej Sowiaszczyzny (przy obrzdacl i demonacl, zwizanycl z naro
inami). U nas na plan pierwszy wystpuj demony zamieniajce ieci. boginki, ma
muny, iwoony, podczas gdy na Bakanie mamy do czynienia z postaciami zupente
nteznanymt tak u nas, jak te w Czeclacl czy na ztemtach rusltch. S to tak zwane roe
ntce czy suentce, demony, podobne w gownycl rysacl do klasycznycl greckicl Park,
czy wiara ta jest pierwotn wasnoci tycl ludow (przyjwszy, e mielimy take i na
ponocy swoje Parki), czy te jest to element obcy i jaki: cznie z t wiar spotykamy
szereg zwyczajow, ktorym nie przypisujemy ju pierwotnoci, np. znane na Bakanie za
stawianie przez pierwsze nocy po poroie stou z jadem i piciem dla tycl demonow,
odmawiamy mu clarakteru pierwotnego, bo s nie da si wczy w zwyczaje izolacyjne
ani recepcyjne i : zwizany jest cile z wiar w demony przeznaczenia i nie ma swego
odpowiednika w spoeczestwacl, ktorym ta wiara jest obca.
Wypisaem wasne sowa autorskie, aby je natyclmiast zbi zupenie. Ze rode bo
wiem staroruskicl wynika jasno, e Parki bakaskie, rodjanice i sudjenice, to wiara
wszeclsowiaska, te oary im skadane s rownie pierwotne, clocia adnej izolacji
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
ani recepcji przy tym nie byo i ladu. Kazania staroruskie wprawie mimojazd oskar
aj ziomkow o dwojewierie, wszelkie jednak icl wycieczki przeciw mniemanej czci,
oddawanej niby zawsze jeszcze (ale tylko po ukrainacl a i tam tylko po taj) Perunowi
i innym przekltym bogom, to nic istotnego, to literatura, to powtarzanie tego, co
wyczytali albo w Krontce wasnej, albo w rodacl greckicl. Natomiast co zwalczaj wa
ciwie, za co napadaj bezwzgldnie popow i paraan, co icl najwicej oburza, to wanie
wiara w rodjanice i obiaty im przynoszone, a okraszone, o zgrozo! modlitwami clrzeci
jaskimi, wpltujce sam Boguroic w to laniebne pogastwo. A skoro ta wiara i na
Bakanie i (pod nieco odmiennymi nazwami) i w Starej Rusi tak silnie tkwia, wynika std
jasno, e to wiara wszeclsowiaska, zatracona zupenie (acz s u Czeclow nieco podobne
o sudiczkacl wzmianki) na zacloie sowiaskim, jako ustpujcym zawsze i wszie
co do pierwotnoci wierze i obrzdow o wiele wicej zaclowawczemu wsclodowi i po
udniowi. Cerkiew grecka tpia o wiele mniej ni kocio rzymski przeytki pogaskie,
owszem, przystosowywaa je ile monoci do ram wasnycl obrzdowycl.
Autorowie kaza staroruskicl nie znali ju wcale urzdowej czci bawanow, wieie
li o nicl tylko z Krontlt, tym lepiej znali domow, wiadczon bostwom domowym
i gospodarskim. Naczelne miy niemi miejsce uj Rod i Roanice (Roanice, co do
por., roa, uroza, pierwotne wic roantca, nie rontca jak mylnie pisz), zna
ne pod tym nazwiskiem i u Sowiecow, gdy iniej Suentce, Soentce, czeskie Sutcly
wystpuj (albo jak u Bugarow Ortsntce od greckiego sowa), dobre i ze, towarzyszce
czowiekowi od uroenia. W kazaniu Clrystolubca czytamy, po wzmiance o modle
niu si wiom itd., rodu i roanicam i wszystkim icl bogom przekltym. nie tylko za
z prostoty zo czynimy (poprzeao. obiecawszy suy Clrystusowi dlaczego czartom
suymy:), ale i mieszamy niektore czyste modlitwy z przekltym oarowaniem bawa
skim, trzeclwitej Boguroicy z roanicami, ci co stawiaj tylko kuci, inni za trapezy
(stoy, dania) zakonnego obiadu, co zowie si bezzakonn trapez, przypisan rodu i ro
anicam na przegniewanie Boga. Jeszcze wyraniej prawi o tym Sovo al pogant lantalt
st |avanom. wymieniwszy w owym staym katalogu, znanym z Krontlt, wszelkie bostwa
a miy nimi rod i roanice i dodawszy poniej uwag, e std nawykli Grecy ka oary
Artemidu(!) i Artemiie, to jest rodu i roanicy, koczy. (po clrzcie w. jli si Clry
stusa, ale i teraz po ukrainacl tajno modl si Perunowi itd.) tego nie mog si pozby,
poczwszy w pogastwie a i do teraz, przekltego stawiania wtore, trapezy nazwanej
rodu i roanicam ku wielkiemu zgorszeniu wiernym clrzecanom i na blunierstwo
clrztu w. i na gniew Boy. Po clrzcie w. ustanowili brzuclowi oddani popowie tropar
(piew kocielny) Naroenia Boguroicy wstawia do trapezy roanicznej, czynic od
kady (dary dla popow), takowi nazywaj si pasorzyci (kormoguzci), lecz nie suy
boy. I nieieli modl si, namalowawszy kobiet, w podobiestwo lukie, kaniajcy
si jej cauj j, clocia jest stworzeniem tylko (prawi inne o niej kazanie).
Inne o tym wzmianki s. Artemi, ktor nazywaj ro, mk warzy w. Boguroi
cy a rodu przymawiajc (z Czet Mtntetch Makarego), ieci biegaj (od) roda a pan
od czowieka pianego (w Sovte Dantela vygnaca), ,
Izajaszowe sowa, tumacz.. gotovauszcze rozantcam trapezu (
- izponiajuszcze demonowi czerpane, inny tekst daje. gotovtaszcze rou (albo
rodu i roanicam) trapezu t tzpontauszcze rozentcam (biesom) ptte smteszno, s ro|tat
(ieci) pervya voosy strtgut t |a|y laszy vartat na so|rtne rozantcam, w pytaniacl
Kirikowycl. a czto rozantcy lraut chle| t syr t me? |rantasze velmt, ntege recze movtt
(Izata): gore puszczym t auszczym rozantcy (albo przymiotnik ierawczy. roza
ntcz:), u Makarego. Sovo Izata prorola o stavtaszczych vte trapezte rou t rozantcam,
lto lorovaemolca al|o rozantcy molca, ltrzy v poluczat (traf, inaczej usrtacza nazwany,
serbska sreca) vteruut t v roosove to jest w rozantca wszystkie te cytacje z Mate
rtav Srezntevaltego i. l. v. Dla objanienia dodaj nakaz Teodozego pieczarskiego.
troparow nie mowi do czasz przy uczcie, tylko trzy postawiwszy obiad sawi si Bog
nasz Clrystus, gdy si obiad koczy, wysawia si iewice Mari, trzeci dla gospodarza,
a wicej nie dozwalamy (tame). Czy nie przedstawiaj dalekiego oddwiku tej trapezy
roanicznej, litewskie apgelat, opisane o Kurszata w sowniku obszernie, nasze popieli
ny lub popielinki, na Kujawacl, w Kaliskiem itd, gdy ssiadki clo si do poonicy,
przynoszc jej kuraka, maso, buki: (Bystro ssc, skd sama nazwa popielin:), loaczyny
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6
u Hucuow (tame ss:), skadkowa uczta babska, avtazyvante, staa na Biaorusi (ss,),
w Rosji kasza obrzdowa, gie last' v laszu nazywa si skadanie kopiejek dla babki,
babczyna kasza w Komarowiczacl (Biaa Ru), w Czeclacl daj pienie na lastclu,
gdy u nas o kaszy w tym zwizku nic nie sycla (ssss,). Tylko z tego wszystkiego
bynajmniej jeszcze nie wynika, eby pieczywo obrzdowe a moe i kasza byo sobowto
rem obrzdowym iecka, a clrzciny ceremoni recepcyjn dokonywan przez spoycie
obrzdowego pieczywa przedstawiajcego noworodka. Przeciwnie, s to jakie resztki
oary bagalnej, aby uprosi szczcie dla noworodka od tycl, co nim wadaj. Jak za
wsze i wszie (Parki, feje itd.), s to istoty eskie (rod odgrywa rol mniejsz ni
roanice), boginie porodu, boleci porodowycl, roicielki i nie mona upatrywa za
O. Schraerem w icl zjawieniu si w Europie bynajmniej ladow prawa macierzystego.
S to wic oary istotne, bagalne, jak i te, co przy postrzyynacl skadano (por. wy.),
adnej nie ma w tym recepcji ani izolacji, ktorymi Bystro nadto szafuje.
Z dawnycl wiadectw o Roanicacl przytaczam jeszcze wedle Antczlova (str.
i ,) ustp ze Sova oca uchovnego, wymieniajcy czczenie bawanow, czynienie czarow,
nauzy (amulety, nawzy), przepowiadanie (vochvovane), wroenie, kuksy, rozantcznu
u trapezu, molente (to jest oarowanie) lorovanoe (prasowiaska, bo powtarzajca si
w bugarszczynie nazwa koacza obrzdowego, w ksice Martnova o wierze ludowej
i zwyczajacl relignycl bugarskicl z r. s,s jest nie mniej ni piset rozmaitycl clle
bow obrzdowycl to jest o formacl ronycl, a zwanycl pospolicie lrava), powieiane
wam (czy nie zapowieiane raczej, zakazane:) obmierze zelena (wedle Antczlova maj
to by zapaczki, skargi i ale po umarym) i larana (strofowania:) na ptrach. Kaza
nta o (czczentu al |stva) ntetelt (gie zreszt wbrew tytuowi najmniej o nieieli
si mowi). co jest nad wszystko gorzej, stawianie trapezy roanicom i wszelka inna
suba diabelska, oary wiom i czczenie stworzenia.
Ten kult rodu i roanic to jest istot stanowicycl o przyszym losie noworodka
czy si cile z pytaniem o pojciacl sowiaskicl o przeznaczeniu doli, i trae
szczciu. Znany jest przecie i omawiany wielokrotnie ustp w Htstortt Prokopiu
szowej o wierzeniacl sowiaskicl. On brzmi. Oso. as. a s.a, ro. rr, acra~r,
ra:ooo. a~a.r. xo:o. ao.o. aoro. .oa|ooc:. s|.a: xa: oooc:. aor oa, rs xa:
:ss:a ~a.ra: s:aaas.r. s oors /cac:. oors a.., oao.oooc:. s. s a.~o:, o~r.
r:.a ss:., a..D s~s:a. aoro:, s. ~oc:. rr o a.aro, s/r, r .oc a.ooc:. r s, ~o.sao.
xa:craas.o:,, s~as..o.ra: as., r. :aoc:, oc|a. r s a.r: rr, (or, aor|xa
~o:rcs:., :aoo.rs, s oooc:. o~s o~sco.ro, xa: o/o.ra: rr. crr|a. aorr, r rr, oc|a,
aoro:, s.rca:. Esooc: as.ro: xa: ~oraaoo, rs xa: .oaa, xa: a..a arra a:ao.:a.
Cay tylokrotnie (ostatnio np. w Starozytnosctach Niederlego II z nowym dokadnym
tumaczeniem) przedrukowany ustp powtorzyem, aby atwiej wyoy waciw jego
zawarto (W. Ktrzyslt, Co vte o Sovtanach ptervst tch teoptsarze Proloptusz
t Joranes, Rozprawy wy. listor. ,, s,c:, str. ss nn. zadowoli si samym przeka
dem). Prokopiusz, autor o wielkim wyksztaceniu i szerokim widnokrgu, wprowaajc
pierwszy z Grekow Sowian na widowni iejow, odczuwa potrzeb jakiego ogolnego
icl okrelenia, lecz czy mia wobec staej obojtnoci Grekow dla wszystkiego, co nie
greckie, jakie osobliwsze roda: Ze szko zna Olimp grecki i wieia (to byo wowczas
zdanie powszeclne), e bogowie to uosobienie si przyrody, a e pogastwo wszie ta
kie same, std wywiod gromowadcboga najwyszego i znakomite dla oary cae
zdanie mog miao wypisa, nie wiec nic a nic o istotnej religii Sowian. Nie naby
wa to zdanie wikszej powagi przez wiadectwo Helmolda, piszcego o 6,c lat poniej,
gdy clrzecastwo od dawna miy Sowianami nawet odrzaskimi popacao. Inter
multtjormta vero eorum numtna non t[tentur unum eum tn celts ceterts tmperttantem
tllum prepotentem celestta tantum curare hos vero e sangutne etus processtsse (znowu nie
On |rzmt Wie, e jest tylko jeden bog, sprawca byskawic i pan wszystkicl, oary skadaj mu
w woacl i we wszystkicl zwierztacl (domowycl). Fatum nie znaj, ani przyznaj mu wpywu na lui, ale
gdy mier im grozi, albo wrod clorob, albo podczas wojny, w takim razie lubuj bogu za uratowane ycie
uczyni oar, jak tylko mier icl ominie, a gdy uszli mierci, dotrzymuj co obiecali, wierz bowiem, e
lubowanej oerze zawiczaj ycie. Czcz oprocz tego rzeki i rusaki i inne ducly i przynosz oary tym
wszystkim, przy tycl oaracl czyni take wroby. (tum. Wojciecl Ktrzyski).
tnter multtjormta vero eorum numtna non t[tentur unum eum tn celts ceterts tmperttantem tllum prepo
tentem celestta tantum curare hos vero e sangutne etus processtsse (ac.) miy wielorakimi potgami bogow
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ;
naley przystosowywa wiadectwa arabskiego o bokacl kazaskicl, onacl i corkacl
gownego bostwa) et unum quemque eo prestanttorem quo proxtmtorem tllt eo eorum,
bo jeeli w owym wiadectwie u Prokopiusza szkolny kult Jowisza gromownika si odbi,
u Helmolda clyba wpyw clrzecastwa widoczny.
Co do nastpnego zdania przypuszczabym rowniej ogolniki raczej ni wiadomoci.
Samo wprowaenie pojcia Fatum nie pierwotne, obce Sowiaszczynie, co rownie
nic nie wieiaa o duszy clrzecaskiej i jej niematerialnym ywocie, clocia o bycie
zagrobowym przodkow jak najlepiej bya uwiadomiona (std ta pozorna u Tlietmara
myka, zaprzeczajcego Sowianom wiary w dusze nie mieli clrzecaskiej, ale swoj
wasn mieli). Nie ma wic fatum, ale nad dol noworodka czuwaj dobre i ze bostwa
roajowe, te wic bagano oar, w przekonaniu, e same zstpuj i dol wyznaczaj,
caemu yciu kierunek wyznaczajc. W yciu samym naley znowu inne bostwa w danycl
okolicznociacl o pomoc wzywa itd. Tu sprzecznoci nie ma adnej. Tylko o lepym
fatum i mowy by nie moe, bo od czego bagalne oary:
Z istoty rzeczy wynika, e kult bostw roajowycl najuporniej kobiet si iery
i nie przypadkowo w pytaniacl spowiedniczycl do nicl si popi z tym zwracali. Przy
taczam tu Antczlova str. :6;, uwag. W jednym z tak zwanycl tzpovtenych voprosov
pop winien pyta. lt sputtla est (czasownika takiego nie zna Srezntevsl, por. wy. uwa
gi o Perepucie) z |a|amt |ogomersla |uy lt molta sta est vtam lt rou t rozentcam
t Perunu t Chorsu t Moloszt pta t ea: trt leta post z polony (jako pokuta) sowa
z Ustawa Sawy wedle rkopisu z XVI wieku (susznie odrzuca Antczlov sowa i Perunu
Mokoszi jako dowoln wstawk popika jakiego, co przypomnia je sobie z katalo
gow biecycl, w innycl rkopisacl nie ma wcale tycl sow, psujcycl cigo zdania).
To samo pytanie powtarza si u Amazova, tajna spowied w cerkwi prawosawnej, III
(dodatki), Odessa s, (wedle Antczlova str. :s). tlt |tesom moltas est s |a|amt ez est
rozenntcy t voom (zamtast vtom) t procztm talovym, dalej we brzmieniu bariej po
psutym. aszcze |utvszy s |a|amt |ogomerzlya |uy ly (!) moltttsta vtam.
Dodam tu, e dla losu mia Sowianin dwa wyrazy, ktoremy oba zarzucili, zastpili
niemieckim ju w psaterzacl i biblii (np. na oiew moj pucili loos w obu psaterzacl
itd.). zrze| i vrg, vrg-los szczegolniej czsty w poezji XVII wieku, z jedynej broszury
wierszowanej o Firleju wymieni. na swoy sie skarc zy wrog, giekolwiek powinie
wrog tey srogiey boginie, niezbytym wrogu zawisnego nakazem, jeli kogo wrog ia
ki z taboru wyprawi. Podobnie w tumaczonym Adonie i innycl. W staroczeskim jest
vrazte w tym samym znaczeniu. na rucho (tak i w psaterzu krakowskim s,,: r.) me pu
styly ysu vrazy, v rulu tvu vrazte me (sortes, psaterze polskie sortes, sortem itd. mylnie
tumacz, cz, szczcie). Wrz sors znaa staropolszczyzna, bo w cisiojanie pockim
da pyotr na maczeya vrosz, jak w staroczeskim. al petr matheye vrazu, wedle iejow
apostolskicl s, :6. cecttt sors super Mathtam, nie jest to wcale czeclizm, poniewa cisio
jan pocki, acz pewnej zawisoci czeskiej nie przeczy, najlepsz spisany polszczyzn, ani
jednego niepolskiego nie ma wyrazu.
Ta vrza, czeska vraza, powtarza si jednak iwnie czsto w Czeclacl jako nazwa
miejscowa, zwroci na to uwag pierwszy V. Ttlle w Narodopisnym Wiestniku Czesko
sowiaskim XI, s,s6, str. ,,, a Joz. Janko (str. ,6,) etymologi tego wywiod,
Ttlle str. :s;::c do tego przedmiotu wroci. Okazao si bowiem, e liczne wzgorza,
nazywane vraz, naprzeciw ktorym, trzy razy w samej okolicy praskiej, pustelnie wi
tojaskie wzniesiono, mogy by miejscem, na ktorym magtcae artes wyprawiano, pod
Wroewy przytacza Ks. Kozterovslt (Poznaslte ll s,) istotnie Wrona gora, szczyt
pod Krakowem. Ale Roagora miejsce na Janiszewie, Roa Wykowa, r. s6s; Ro
nazwana, Roza, pole na Swierczynie, kilka miejscowoci Roa (por. ks. Kozterovslte
go Poznaslte II s,) mog by Wroami, poniewaz v nagosowe czsto odpada, por.
Wrzecie, i Rzecin (tame s,) i inne. Na maej przestrzeni okoo Pragi znalaz Ttl
nie rozroniali, wierzc, e jeden bog w niebie rzi wszystkimi innymi i troszczy si o nicl, gdy z jego krwi
prawiwie poclo.
et unum quemque eo prestanttorem quo proxtmtorem tllt eo eorum (ac.) a kady z nicl by tym wa
niejszy, im bliszy temu bogu bogow.
magtcae artes (ac.) sztuki magiczne.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla
le. las Boi Vraky, pole Vraki, gora Vrany (wierzcl), u pustelni Vray pole na Vrai,
u drugiej pustelni tej nazwy wierzcl Vrany itd.
Jak pogoi wroga z wroeniem: Mtllostch prawi. o| vorg Fetn, Teujel, mtt vorg
zau|ern, zusammenhngt, tst mtr unlel (str. ,,,), Janlo tej etymologii pi stronic
powici. Pomam kilka myek, vrazevatt np. nie powstao z czstotliwego vrazavatt
(vrazatt), nigie nie istniejcego, lecz, jak polskie Wroewo dowoi, jest pierwotne,
wrog, wrogowa (vragovatt) zakrawa na temat na u, por. polskie (biblne) vrogu gen.
stng. (nieraz, zob. Ba|taczyla i. l. v.), przytacza lit. vargas bieda, zapomnia o vergas nie
wolnik, por. Leslten Btlung er Nomtna str. s6s. te Vergletchung mtt slav. vorg setzt als
Grun|eeutung Krtegsgejangener voraus. Janlo rozronia trojakie pierwotne. verg, verg
i vergh, zastpione w sowiaszczynie tak. 'verg , urgeo, sow. vrg, vrstt, vrag,
znaczyo hnatt, strlatt, ttsntlt, vrag-tntmtcus, waciwie wygnaniec, przeladowany za
zabojstwa na rowni z nieprzyjacielem jawnym, wic i zabojca, std vrza zabojstwo
(np. w czeskim). Drugie. verg, lit. verztu, sow. vrz vrstt, wiza, por. povrz. povr
sa (przyrostek to, -o, albo so), znaczenie pierwotne. toczy, ple, prz. Trzecie.
vergh, i , , , Werl, czyni, oarowa, aryjskie uorgta. F -
sow. *vorza, cakiem odosobnione, skoro czasownika *verzt 'czyni, iaam' nie byo,
poczono mimo woli z vora wrogowstwo, zabojstwo, vorz|a magia spyno z vo
rza mord, wrogowstwo, tak powstao dalej vorz, ruskie vorozea maga, a w kocu
dorobiono do tego i vorog czarownik, sowackie vrazel. Spyniciu temu dwu zupenie
odmiennycl pierwiastkow sprzyjaa okoliczno, e wroono to jest czyniono i wrogo
wi, a za czasow clrzecaskicl musiao to ucloi za czynno wrog to jest diabelsk.
Clrzecaskie osenie vrzy z czasem osabio jej znaczenie, to przeszo w. znami,
los, zgorszenie, czasownik *vorzttt zamiast czarowania dla kogo, mog oznaczy. yczy
komu czego, miowa go (std czeskie nevrazttt nienawiie), tuszy (wroy) sobie.
Cae to rozronianie wroganieprzyjaciela i wroyczynnoci obrzdowej jest dowol
ne. Sowiaskie verg znaczy rzuca i uywa si wanie o rzucaniu losow to jest wroeniu,
np. vergut' zere|ee rzuc losy. w tekcie prawnym z r. ss,, verze Wstesav zre| o tevtcu
se|te lu|u Sovo Igorove, zre|a vozvrgsza w tekcie XII w. (Srezntevsl, Matertay,
u nas tylko vterzgac rzuca nogami), vorg znaczy wic rzut. Izvorg (a jest i z drug woka
lizacj tzverg) jest wyrzutek, to jest albo to co wyrzucono (np. a|ortus niewieci) albo ten
kogo wyrzucono. posl'e ze vstech alo tzvragovt avt sta t mnte w Paneltach XI wieku.
Rownie i samo vorg. albo co wyrzucono, los, albo kogo wyrzucono, wrog, poniewa wic
wrog mia znaczenie podwojne, losu i nieprzyjaciela, ustalio si tym atwiej dla pierwsze
go nowe, ale jeszcze prasowiaskie vrza. e Sowianie, jak wszyscy inni barbarzycy,
wyrzucali losy (paeczki znaczone), o tym wiemy cloby od mnicla Clrabra, wroy,
wroka itd., nie znacz te czarowa, zawsze tylko wieszczy, aa.roca:, aa.r:o, itd.
i tylko miejscami i pono przeclo w znaczenie czaroieja, czarnoksinika, ju ro
da staroruskie wymieniaj voroza obok lo|tenta (wroenia z lotu ptaszego), spotykania,
kiclania itd. Litwin odclyli znaczenia w inn stron, z vergas-wroga, zrobi w ko
cu niewolnika, z vargas-losu uiaa bied, n, zo (w pruskim), czasownik utraci.
U nas wrogwyrzutek przeszed w nieprzyjaciela, diaba zastpi, niby dawne neprazn
- diabe, albo w zabojc (wroda dawny termin sdowy o zabojstwie i krwawej pomcie),
czeskie nevrazttt nienawiie nie jest zniesieniem (przeczenia), lecz jego zasileniem, jak
to nieraz bywa. Przecz wic zestawianiu orgii z vroza i objaniam j z materiau sowia
skiego. Nadmieni swoj drog, e stosunek. vrg 'rzucam' vrz 'wi', moe ten sam,
co rz 'ier' (z rg, por. rzat z *rgtt i rzn darzn (omielam si), bo
litewskie trztas 'rzemie' poredniczy miy nimi, zwyke zestawianie rzl darski
(iarski) z lit. rsus derzk, odrzucam z powodu odmiennego brzmienia (s) litewskiego
i dla odmiennego nastpstwa pynnej.
Oprocz roanic byy istotami mitycznymi eskimi |eregynt, vty, rusalt, mavlt.
Najdawniejsza nazwa i najrycllej si gubica to beregyni (liczb trzy iewi), widocz
nie nim[, niekoniecznie wodne, moe i gorne, wedle nazwiska wieszajce si u brze
o| vorg Fetn, Teujel, mtt vorg zau|ern, zusammenhngt, tst mtr unlel (niem.) czy vorg wrog, diabe,
jest powizane z vorg czarowa, pozostaje dla mnie niejasne.
te Vergletchung mtt slav. vorg setzt als Grun|eeutung Krtegsgejangener voraus (niem.) zoenia ze
sowiaskim przedrostkiem vorg zawieraj podstaw oznaczajca jeca wojennego.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
gow, to jest gor: w pierwotnym znaczeniu sowa brzeg. Berg, wymieniane i z upirja
mi-wampirami, co u nas mylnie w upiorow spolszczono. To samo s i wiy, liczb trzy
ieci, ktorym oaruj (cytacje zob. wyej), s postaci lukiej a przebywaj w woie,
w tumaczeniu Hamartola syreny wiami nazwano. T nazw Ru zapomniaa, zastpia
j mawkami, nawkami lub rusakami. Nazw wit wiosennycl, rosal, obcloonycl
w polacl i gajacl, przeniesiono na mityczne istoty tycl pol i gajow, wic w podobny
sposob clciano i nazw wi od podobnycl wit (tes vtolae, jak tes rosae, rosalia) wy
oy, co niemoliwe. Jak znowu mawki czyli nawki nazwano od trupow nawi (bo
wierz, e dusze ieci nieclrzczonycl, nawet i panien przed lubem zmarycl, w nawki
si obracaj), tak clcia i nazw wi Weseovsl zbliy z litewskimi veles-duclami, dalej
z ValValhollr a nawet i z r.o,, r.oc:o,, ale i to cakiem clybiony pomys. Od wi naley
odczy pojawiajcego si w Kazantu al pogant oarovalt mskiego Wia, ktory jest
tylko Belem babiloskim, jak wzmianka o Danielu dowoi (Bela tego i stary mnicl
czeski, Alesz, do czeskiej koldy przyplta, zob. wy.). Z tym wiem - Belem nic nie ma
wspolnego poznaski vt straszydo w postaci piy(!), demon w drzewie przemieszkujcy,
vty ducly pod posow izby. wyszczerza zby jak wi, cludy jak wi, spoglda jak wi spod
belki (Karovtcz i. l. v.)
O rusakacl pisze A. E. Boganovtcz, Perezttlt revago mtrosozercana u Bteorus
sov, Grodno s,,, str. ;;. yj w woie od jesieni do nieieli rusalnej (pierwszej po
zielonycl witkacl), wtedy wyclo z wody i zasiadaj na gaziacl, szczegolniej brzo
zowycl, koysz si na nicl, woajc na przeclocycl. czeovtel choz loychatsta,
nieostronego zaaskoc na mier, pikne to kobiety, z dugimi rozpuszczonymi wosa
mi, poki z wody nie wyjd, niebezpiecznie si kpa, bo albo cloroba jaka napa moe,
albo rusaki w gb rzeki zataszcz i utopi, dusze ieci zmarycl przed clrztem (a wic
pogaskie) przeistaczaj si w rusaki. Co na Rusi nawkami, a przez nieporozumienie to
jest etymologi ludow mawkami (s nawet miauki, niby od miauczenia!) albo rusakami
przezwano, zaclowao na Bakanie pierwotn nazw. samowila u Bugarow, wila u Ser
bow i Clorwatow, z wody przeszy w gory i skay. Z caej demonologii sowiaskiej to
jeszcze najywotniejsze postaci, mnostwem szczegoow otoczone, wplatane w ywot bo
laterow, ktorym sprzyjaj, peno o nicl wzmianek w pieniacl junackicl, o icl tacacl
(vtltno lolo) itd., vtlslt llaez (studni) wymienia dokument s, wieku. U zaclodnicl
Sowian lady wi (zastpiy je iwoony i inne) wcale nieznaczne, clocia i z Polski
i z Czecl je przytaczaj (Machal), natomiast znaczy tu wia bazna, gupca, por. szaawia,
ple prone wiy, owilae to jest oszalae pyta Solikowski w dialogu politycznym z r.
s,;:, czeskie vtlttt y swowolnie, lubienie, ale w romansie staroczeskim o ietrzyclu
Weroskim z XIV w. vty daroway mu pas cudowny, cakiem jak u Serbow.
Wiy i brzeginie nale do kultu wody, rzek, rode, lasow i gor, nie poledniego obok
kultu ognia. Oarowano rodom i studniom dla sprowaania wody z nieba, szczegol
niej wic w dotkliw posucl (serbska Dodola i inne przeytki, nieznane w klimacie
ponocnym), rownie dla leczenia, nie tylko dla przemywania oczu. Wyej przytoczy
limy sowa Prokopiuszowe, w po tysica lat poniej powtarza to Kronika o Polanacl
oarujcycl jeziorom i studniom i gajom, a Boganovtcz pisze o biaoruskim kulcie
wodnym str. s,. szczegolnie roda klucze i icl woda ywa przycigaj nieraz wi
cej lui ni miejsca kpielowe. Na wiosn, po pierwszycl gromacl, rozpoczyna si ta
osobliwsza pielgrzymka l lluczam, w pewne od dawna ustanowione dni, na Jura, na
Mtlo, na Uszeste (Wzniesienie), na Dtevtatntl (iewity czwartek po wielkiej nocy),
na ptactnlu, na testatuchu itd. Przed nieiel rusaln bior wod tylko do picia, a po
rusalnej kpi si te, napawaj i kpi konie, eby wyleczy si od saboci albo jej na
przyszo zapobiec. Plu w wod, szczegolniej w yw, nie ucloi.
Nie mylimy wylicza lu wszelkicl szczegoow o tym ubostwianiu wody, bogat li
teratur o brzeginiacl i wiacl, przezywanycl poniej (od XVI w. dopiero) na Rusi ru
sakami, zestawi Nteerle str. ,, i nn., ale i w szczegoacl, i w caoci nie ostrzeg si
bdow. Mylnym np. jest mniemanie, powtorzone kilkakrotnie, jakoby rusalt (-rosalta)
zawiczay cokolwiek (w formie sowa i w znaczenia) roimemu ruso bieg rzeki, dalej
pomiesza kult przyrody z kultem przodkow to jest duclow, clocia co do tego bdu nie
zabrn tak gboko, jak inni. Wic pisze mylnie str. ,;. susznie wczy Weseovsl ru
saki do kategorii istot mantstycznych, co wyniky z dusz lui pogrzebionycl na goracl,
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,c
w lasacl, wodacl, przy drogacl, D. Zelentn ogranicza podstaw ruskicl rusaek tylko do
dusz ieci i kobiet zmarycl mierci nieprzyroon, czym tumaczy icl szkodliwo
i nieprzyja ale i jego zdanie potwiera tylko znowu i dokadniej mantstyczny icl
pocztek, i ju niesporny. Dalej owiadcza za Prokopiuszem, e czcili Sowianie nim
[, ale nie wiemy, jak je zwali, na pewno nie rusakami, raczej wiami lub nawkami,
oto przenigdy nie zwali nimf nawkami, zwali je brzeginiami lub wiami (str. ,). Za to
przynajmniej przy wiacl uznaje (str. ,,), e wi nie mona ju tak stanowczo wlicza do
kategorii demonow manistycznycl, nie mona u nicl wyklucza moliwoci powstania
przez bezporednie uduclowienie objawow przyrody wiy powietrzne, zdaje si, s ra
czej prost personikacj si przyrody atmosferycznycl ni dusze zmarycl, przeniesione
do wiatrow i obokow, gdy na odwrot inne wiy jawnie wykazuj ten sam pocztek i te
same funkcje co rusaki, z ktorymi si spywaj. Jak najmylniej ca rzecz o rusakacl
i wiacl woy mimo tego zastrzeenia do roziau o kulcie przodkow (czczenie przod
kow i demony, co z niego urosy) i orzek (str. ,,). wszelkie te istoty (nawki, rusaki,
wodne i lene panny czy kobiety, po czci i wiy tu nale), ktorycl rol poetyczn w po
daniu ludowym znamy, nie s pocztkiem swoim niczym innym, jak duszami zmarycl
ieci, iewczyn i kobiet (szczegolnie zarczonycl), tuajcymi si po brzegacl wod lub
drogacl lenycl. Ale to pogld z gory mylny, skoro nie masz tu miejsca dla mczyzn,
zmarycl podobn mierci, skoro te postaci s zawsze i pikne i jednego wieku i wzro
stu, a wic ani ieci, ani baby! Na te najprostsze pytania adna teoria manistyczna nie
daje zadowalajcej odpowiei, wic przeciwnie. czcili Sowianie nim[ wodne u rode,
rzek, jezior itd., tak samo lene i polne (clocia te mniej wyranie wystpuj, gdy o ro
dlanycl itd. wiadectwa s liczne i pewne, nie tylko u Rusi, ale i u Czeclow i innycl)
i o adnycl duclacl przodkow im si przy tym kulcie ani nio, skd si poniej tu przy
pltay dusze zmarycl niepogrzebanycl albo nieclrzczonycl, za to odpowiada dopiero
clrzecastwo pogastwo sowiaskie nic o tym nie wieiao, zob. ni.
Jeszcze fatalniej potkn si Nteerle przy ocenie istot przeznaczeniowycl, rodu i ro
anic. Uznaje bowiem (str. 6,), e wedle Prokopiusza Sowianie fatum nie czcili, ale
zarazem nie mona wtpi, e na kocu doby pogaskiej bya w luie ruskim a widocz
nie i na Bakanie zakorzeniona wiara w istoty, co przeznaczenie czowieka przy naro
inacl stanowi. Sprzeczno t mona najpierw wytumaczy tym, e tam Prokopiusz
myla o nieodwoalnym fatum staroytnycl, gdy tu mowa o demonacl konkretnycl,
odmieniajcycl tak lub owak losy lukie wedle stosunku czowieka do nicl, std liczne
a trwae oary im skadane. Po wtore za pada na wag wielkie miyczasie miy VI
a XI w., gdy jest jawne, e si w cigu piciuset lat mogy dosta do mitologii sowia
skiej bostwa przeznaczeniowe za wpywem wiar ssiednicl. Istotnie te trudno odegna
si od myli o wpywie Park i Mojr przy tradycji listorycznej o Roanicacl, zwaszcza
gdy Sovo sv. Grzegorza wprost tumaczy, te czczenie Rodu i Roanic znali Claldejczy
cy, Bugarzy, Helenowie, a na koniec doszo ono i do Sowian. Brui mu wic znowu
ten przesd fatalny, zgubny dla caej mitologii sowiaskiej co do wpywow obcycl. mnie
sama nazwa rodu i roanic, zupenie niezgodna z nazwami podobnycl bostw obcycl,
roimoci tycl postaci, icl prasowiaskiego pocztku dowoi i nie ograniczam icl te
do Rusi i Bakanu, lecz za ogolnie sowiaskie je uznaj, clocia nie wiem, czy wanie
pod t nazw Prasowianie je czcili i wzywali, ale nie tylko bostwa losu uznaj nie jako na
sclyku pogastwa nastae, lecz jako prasowiaskie, id dalej i przypuszczam, e nawet
traf, przypadek ubostwiano, e wic srsta, sreca, srtaca, ustracza (dosownie spotkanie),
jest ju prasowiaskie (jak i lo| wroenie z lotu ptactwa, od czego i ronycl ptakow
wieszczycl przezywano, kruka, kobca i innycl) i e nie s to raczej objawy, wynike pod
wpywem tradycji staroytnycl o , fatum, fortuna, nemesis itp. Natomiast pone
i miejscowe s wszelkie personikacje biedy, zydni itp., co jednak si o nocnicacl
(duclacl trapicycl noc), trzsawicacl (febracl), nie rozstrzygam a jednak jest
znowu pojciem i wyrazem prasowiaskim o bolu dotkliwym, demon cloroby.
Wdalimy si tym sposobem na pole niszej demonologii, z ktorej, jak twier,
wysza, bogi waciwe, wyrosa, kult wody itd., bezporedni kult si przyrody, wyprze
i wysze, poniejsze, personikacje. Dla tej ronicy clronologicznej odnalaz nawet
Antczlov bezporednie wiadectwo w rodacl ruskicl, ale i to tylko myka. Antczlov
mianowicie odnosi zapisek Sova lalo pogant lantalt sta tolom. pree (to jest przed
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,s
kultem Peruna) lalt tre|u upyrem t |eregyntam, susznie do mowy lozofa, wykadaj
cego przed Woimierzem zasady wiary. wedle tego po rozproszeniu ludow uwierzono
najpierw gajom, studniom i rzekom za przewodem szataskim, potem za szatan uwiod
lui w bd gorszy. zaczli bawany stawia z ronego materiau, im si kania, oa
rowywa ieci wasne itd. To susznie, mylnie jednak twieri (str. :6, :,: w nocie),
jakoby myl o podobnym nastpstwie (czasowym) wierze pogaskicl nie pocloia
ani z biblii ani od ojcow kocielnycl, jest to pogld wasny autora Krontlt i kryoszanow
kowskicl, do ktorycl i kronikarz nalea jest to wic odgos soboru w. Zoi, y
wej tradycji, ktora w pamici potomnoci przeclowaa owo urzenie kultu bawanow
przez Woimierza, dawniej nie istniejcycl i wicej lub mniej obcycl ludnoci. Takie
zapatrywanie jest jednak mylne, bo tu odbia si nie jaka niesyclana tradycja kow
ska, lecz zwyka biblna, przecie o roinie Abralamowej czytamy w staroruskiej Palei
dosownie to samo. Fara tak samo czyni bawany (nastpuje wyliczenie tycl samycl
materiaow) i kania si im jak i ojciec jego Naclor a przetem kaniali si jedni gajom,
a inni studniom, a inni rzekom (wic dosownie tak jak wyej).
Mitologi litewsk posugiwalimy si powyej przy kulcie wielkicl bogow, wolno
jednak zapyta, czy nie ma zgody obopolnej i na polu demonologii niszej. Pomam
fakt, e i Litwini maj swoje wiy i roanice, bo nazwy tycl eskicl istot mitycznycl
zupenie od sowiaskicl odbiegy (aume i aime, wia i roanica), pytam czy nie ma
jakicl nazw identycznycl, litwosowiaskicl: Litewska |au|e, przytoczona w wierszu
Martiniego przy kancjonale Kleina r. s666 (nec non Ga|aulurs, Bau|eque Zemmepa
tt), powtarzajca si jako |au|ts i aucztu|au|ts (aucz|au|ts, ryk woow |au|tt rycze)
kilka razy u Praetoriusa, |au|as straszydo, ktorym ieci strasz, ubogi, |au|oztus to
samo (Sovntl Juszkiewicza s s,6) jest nasze |u|a (nieraz u W. Potockiego. pany ja
ko buba), czciej |o|o, |a|al, |u|acz i |o|al, stracl, nie tylko na ieci (liczne cytacje
a Karovtcza I ,, np. na polu sie ciemrzy, jue sie po mrekacl bobaki robi itp.), jak
litewszczyzna dowoi, brzmienie |u pierwotniejsze. Nierownie ciekawszy inny wyraz,
clocia od pierwiastka tego znaczenia (o ryku a raczej o skowycie). W staropruskim
wokabularzu (elblskim) tumaczy lauls diaba, u Laskowskiegoasickiego kaukie sunt
lemures, quos Russt uboe appellant, znane dobrze z tekstow dawnycl (np. z Katechtzmu
Mazvtovego s,; r.) i z isiejszycl ludowycl, s to krasnoludki, Ermnnchen, Ko|ol
e, piimykowie, s brodaci, widoczni tym, co w nicl wierz, nie innym, lodowani
rozmaitymi karmiami, szczcie utraca, kto icl zaniedba. Czasownik laultt znaczy wy,
staroruskie lylatt (w Sovte Igorovym np. lylachu) to samo, tu mona by zaliczy stra
szydo ruskie, Ktltmora albo i szyszymora to jest pierwsz cz zoenia, roaj zmory bez
okrelonej twarzy: Z wokalizacj litewsk zgaa si ruskie lulstt' , w ktorym dwa rone
znaczenia i sowa si spyny, luls uderzenie, znane i u nas luls, lulsantec, lulsac i luls
lulstt' o przecieraniu oczu, o kawczeniu i aleniu si, w staroruskim lulsy, wymienio
nym obok wroenia itd. w wyej przytoczonym tekcie, luls do lul, jak np. lsza do
l. Mylnie Grten|erger str. ;c kaukow, oprocz owej jedynie susznej etymologii, raczej
jako wysokicl to jest potnycl (gockie hauhs itd.) tumaczy. Z kaukami mona czy
i ju nieznanycl |arsulv (to jest |arzalas brodacz: ptrsztulas palczyk:), przyno
szcycl szczcie domostwu i attvara, co do icl przyrody, strzaki piorunowe zowi i
jeszcze Litwini cycami Kaukow albo aumy, wszystkie te istoty stykaj si blisko i nieraz
spywaj zupenie.
viii
Kazania staroruskie zawieraj nie tylko szczegoy mityczne, lecz i obrzdowe, a ponie
wa u nas (wiadkiem i ksika p. Bystronta) o nicl guclo, wic i o nicl wspomnie
wypada. W Sovte Chrystotu|ca czytamy. I czosnek bogiem czyni (zoliwa kaznoiei
przesada!), jeli bie u kogo ptr (uczta), wtedy kad go w wiadra i czasze i p, weselc
si o bokacl swoicl. Czosnku, jak i silniej paclncycl zio, bylicy i innycl uywa si
przeciw urokom i czarom, i i na Rusi np. przy clrzcinacl czosnek bywa rodkiem,
std nazwa bkaptaka wodnego, |aa|lys, tak samo i u nas |yl a |l jedno sowo od buczenia ryczenia,
wokalizacl z nosowk albo z u, jak ylo czyc, | |yc. |przypis autorski]
laulte sunt lemures, quos Russt u|oze appellant (ac.) kaukie to s ducly, ktore Rusini nazywali uboe.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,:
nieizolujcym (Bystro str. ), lecz i w tym znaczeniu to rodek prasowia
ski, nazywano go nie po prostu czosnkiem, lecz a czesnovttol I jeli u ktorego z nicl
bie |ral (wesele), czyni to z bbnami i piszczakami i z wielu iwami diabelskimi,
a inne od tego jeszcze gorsze jest. uiaawszy czonek mski i wkadajc w wiadra i czasza
p i wyjwszy obsysaj go i oblizuj i cauj, nie gorsi od ydow, leretykow i Bugarow
ci, co w wierze i clrzcie bdc, tak czyni: Ciekawy to szczego kultu fallicznego, dla
podnoci przyszej pary.
Krotko powtarza to Sovo al pogant |avanom suzylt. Sowianie na swabacl wka
dajc sramot (czonek) i czosnek w wiadra p, od nicl Bugarzy nauczywszy si poy
waj zmaz wyciek z czonkow wstydliwycl, twierc, e takim poywaniem oczysz
czaj si grzecly i s obrzydliwsi i bariej przeklci od wszystkicl poganow. Poniej
czytamy jeszcze. o tym Ozirisie mowi ksigi kamliwe saraceskie Malometa i Becl
meta przekltego, e nie przyszed (na wiat) odpowiednim otworem przy uroeniu, lecz
miercym i dla tego go bogiem nazwali, dlatego myj Saraceni i Bogarzy i Turkmeni
i Komli(:) i ile icl jest tej wiary, odclod i to omycie wlewaj w usta (ostatni szcze
go, wymys kaznoiei na obrzyenie czystoci malometaskiej). Wspominam o tym
i dlatego, aby poprawi Antczlova, co te sowa do dunajskicl Bugarow, do Bogomiow
odnosi, gdy nale si kamskim (woaskim) Bugarom. W Sovte Zotoustego czytamy.
A droy ku studniam przycloc modl si i w wod miotaj (kury), Welearu oar
przynoszc. A droy ogniu i kamieniu i rzekom i rodom i beregyniom (,tchze nartcaut
trt evtat' sestrentc przedtem wspomnia) i we drwa, nie tylko przedtem i w pogastwie,
ale wielu i teraz to czyni. A clrzecanami si zowic mosty i proswiety i bdielniki i przez
ogie skacz (Stribogowi:).
Mniemajc si clrzecanami a pogaskie iea czyni. navtom (zmarym) ani
czyni i popio porodku (bani, ani) sypi i przepowiadajc miso i mleko i maso i jaja
i wszystko potrzebne biesom na piec (kad) i lejc wod w bani ka im si my, wieszajc
w bani paszcz i rcznik (czecho i u|rus). Biesy za miejc si z icl zego umysu, papraj
si w tym popiele i okazuj lad swoj im na zwieenie. Oni za wic to odclo
powiadajc jeden drugiemu. I to wszystko przepowiadanie sami je i p, czego si
nawet psom je nie goi. Krocej o tym mowio Sovo poprzednie. I ogniu Swaroycu
modl si i nawiom kpiel czyni i w ciecie mosty robi i studnie i wiele innycl rzeczy.
Przytoczony w tekcie Weltar jest Belialem biblnym, poniewa Ru podwojnego r lub l
w sowacl obcycl stale unika, mowi Luryl Ruryk, Ltczara Ryszard, Ltstarla Aristarcl,
selletar, loltor, Leer Roederer (szampan), lujer kurier itd., tu wyjtkowo druga, nie
pierwsza pynna ulega dysymilacji, co u imienia biblnego o formie oporniejszej (cloby
dla Bela) atwo zrozumie, por. te Merlul Merkur. Jeeli z ciasta obrzdowego mosty
i studnie formuj, to i korowaj niczym innym nie bie, jak upodobnieniem krowy
o najpewniejszej tej etymologii Berneler ani wspomnia, silc si cakiem na prono
o inny wywod.
Jak wielkie byo znaczenie sera przy obrzdacl, nie tylko przy naroinacl, ale i przy
weselnycl, dowoi ustaw cerkiewny Jarosawa, gie czytamy. aszcze pro tevlu syr |uet
lraan (a ne tal sctntat) za syr grtvna (a za sram e trt grtvna) a czto stera (na innycl
miejscacl potor w tyme znaczeniu), zapattat a mttropolttu szest grtven a lntaz lazntt to
znaczy krajaniem sera (i clleba i piciem miodu w cze Rodu i Roanicom) bya umowa
(zalubiny, zrkowiny) uroczycie zawarta i zerwanie jej ze strony przeciwnej podlegao
karze.
Ciekawe s paralele, jakie Antczlov przytacza, miy kultami skimi a staroruski
mi. Gie awra Pieczarska w Kowie stana, byway przedtem Kaptszcza (witynie)
pogaskie na gorze, ale w gorze samej znacloiy si pieczary vartaslte co to zna
czy: Oto u Finow, Lapow itd. stawiaj na gorze kamienne posgi, ale w pieczaracl czy
sztucznycl, czy danycl od przyrody, clowaj drobne poski drewniane, brzozowe, jakie
Ustav cerltevny, z karami pieninymi, tak przeciwny caemu duclowi cerkwi greckiej (dlatego upatry
wano w nim ustaw zaclodni!) nie zawiera zreszt nic dla dawnej obyczajowoci ciekawszego, jeden paragraf
zabrania jeenia nieczystego. tlt lo|yltnu (eby to bya dopiero poniejsza wstawka za czasow tatarskicl, jak
twier niektorzy, wtpi,) tlt mevtetnu tlt tnoe czto poganoe, Inny zabrania pod znaczn kar (s: grzy
wien) strzyenia gowy albo brody. Wszelkie proby usunicia tego zabytku, tclncego duclem germaskim,
jako nieautentycznego, zawiody zupenie. |przypis autorski]
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
wyrzynaj podczas uroczystoci swoicl, strzegc te boki przed oczami niepowoanycl,
oary skadano i na gorze, i w tycl pieczaracl. Co podobnego czytamy w staroruskim
komentarzu na kazanie o zakonie i asce, jeeli to nie jaka wstawka z greckiego, do sow
Izajasza o czowieku porzucajcym bawany i uclocym w skay przed gniewem boym,
dodano. wiielimy dopenienie tego proroctwa, bo skoro ujrzeli mnoy zwycistwo
wiary, wzili i ukryli w pieczaracl boki swe, aby icl kapani nie palili ogniem. Nie iw
wic, e w pieczarze, jak zaj Teodozy peczerski, dawnym clyba sclronisku podobnycl
bokow, trapiy go nieczyste siy bezustannie.
Inny szczego. krew, rozbetana mk, jest osobliwszym przysmakiem inorodcow sy
birskicl cerkiew wojuje przeciw poywaniu krwi usilnie. Niedwied jest u nicl zwie
rzem witym, nie iw wobec tego, e przezorny clrzecanin pyta, czy dozwolone s
futra niedwieie i inne.
Nie zgoibym si natomiast na jego twierenie, e we folklorze spoczesnym tno
rocv winnimy szuka pomocy dla odtworzenia byycl wierze sowiaskicl (str. :;s).
skoro bowiem tnorocy (a|ortgtnes rosyjscy) zapoyczali si od Rusi co do clrzeca
stwa, a nieco i co do voevtera (np. zatrzymali dawniejsze wersje poda o stworzeniu
wiata), to atwo pomyle, e i pogastwo ruskie na nicl si odbio. Tak sc, do
puszcza si Antczlov bdu clronologicznego. poki Ru bya pogask, na inorodcow
nie wpywaa wcale. e folklor ruski zaclowa wiele pierwotnycl zapatrywa czy wie
rze, na to przytocz pierwszy lepszy przykad. w kilku wsiacl guberni woroneskiej pal
w nocy przed nowym rokiem i przed trzema krolami gnoj i ostatki somy, ktor by
do karmili i nazywaj ten obrzdek grtet' nozlt rottelam (to jest iadom, przodkom
zmarym) u nas palono gromadki w wielki czwartek w tym samym celu w w. XV
tylko, poniewa dusza zmarego sze tygodni przy domu bawi, wic i jeszcze w ie
czteriesty (po zgonie) piek z ciasta schoy po ktorycl dusza winna wej na niebo
i wzywaj nadto popa, aby provot uszu czy te sclody do nieba nie zastpiy daw
ne mosty z ciasta (do nawi Welesowej za morze:), o ktorycl roda staroruskie prawi:
Szczegoow tycl zaczerpnem z referatu w Sprawozdaniacl Akademii petersburskiej za
r. s,c, wykreliwszy jednak folklor wszelki z zadania pracy niniejszej, zadowalam si
tak wzmiank przypadkow, dowoc jednak, ile daoby si z folkloru, szczegolniej
ruskiego, korzysta.
ix
Przecloimy od dawnej Rusi na Pomorze i za Odr do Lucicow i Obodrytow (formy
sowiaskiej niepodobna na razie odtworzy). Poruszylimy ju kilka szczegoow, zaprze
czylimy wiadomociom Tlietmarowym jako niedokadnym. nie wizerunek bogini pro
wai szeregi lucickie do boju, lecz raczej stantca to jest clorgiew, od stanu - namiotu
nazwana, Swaroycowa (czy innego boka jakiego), na muracl wityni radgoskiej nie
postaci bogow wyrzebiono i pomalowano, lecz najrozmaitsze zwierzta, ptaki itp., ywot
nie koczy si u Sowian bynajmniej mierci, yy dusze dalej. Usunlimy bajki o bo
gu Radgostu, powtarzane jeszcze przez Nteerle, usunlimy niesyclanego przenigdy
boka Pripegala, odnalazszy w nim dobrze znanego Trzygowa, pousuwalimy szczego
y Helmoldowe o bogu najwyszym, o genealogicznycl z nim zwizkacl innycl bogow,
o czarnym bogu (diable) jako naleciaoci clrzecaskie, podobnie i tumaczenie postaci
Trzygowowej i przepaski na oczacl jej u ywociarzy Ottona Bamberskiego. Oczyciwszy
tak grunt z nieporozumie najgrubszycl, moglibymy przystpi do zestawie wszelkicl
przekazanycl nam o tycl bostwacl szczegoow, ale nie mogc icl liczby powikszy,
ani doda co nowego, zrzekamy si cltnie z powtarzania rzeczy znanycl i odsyamy
po nie do Nteerlego, albo do Legera, Bogusawskiego, Maclala i innycl. Tu najpierw
ogolnie o tycl wszystkicl bostwacl si rozprawimy.
Potora wieku przeiela wiadomoci Tlietmarowe i Brunonowe od tycl, ktore za
wiczamy misji Ottona bamberskiego, poclodowi duskiemu na Rugi i sprawozda
niu Helmolda, ktorego szczegoy, dla jego nieznajomoci jzyka sowiaskiego, trudno
|avtc (daw.) przebywa.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
sprawi, np. co za bostwo owa zagadkowa Poaga to jest co to za sowo:) albo je
go Prove. Porownanie owej dawniejszej warstwy z r. sccc a tej nowszej z lat po sscc r.,
nasuwa mimo woli daleko sigajce domysy.
Kto patrzy bez uprzeenia na te nazwy mityczne nowsze, tego uderza odmienny icl
wygld. Gdy nazwy staroruskie, zarazem starosowiaskie, czego zgoda dowoi rodo
wa, Weles, Clors, Mokosz, Dadbog, Swaroyc, Rgie, Sim (nie mowic o Stribogu,
Perunie, Wiacl i innycl), osobliwsz wyroniaj si cecl, bo s niezrozumiae i tr
c widoczn staroytnoci, brzmi zupenie odmiennie pomorskie i rugskie nazwy,
Trzygow, witowit i wszelkie inne na wit, Pizamar. Mamy przed sob widocznie
zupenie odmienn terminologi, widocznie niepierwotn. nazwy dawne, lucicki Swaro
yc np., zaginy, a miejsce icl zajy jakie cakiem nowe, dawniej widocznie nieznane,
taki Trzygow np. nazw pierwotn nie moe by w aden sposob. Najmylniej objaniano
nazwy na vtt, w czym odnacloono wszelkie moliwe a raczej niemoliwe znacze
nia panowania (omovtt o:osc~rr,) wojny, wiata, mowienia, cigania, wiania, ale
wystarczy zestawi witowita z Rujewitem i Jarowitem, mamy przed sob widoczne
imi osobowe, takie jak wszelkie inne, jak Siemowit, Ludewit (oba z IX wieku) albo
Witomys itd., w bulli gnieieskiej Uniewit, Radowit, Siedlewit (gie w pierwszej
czci nasze stoo ruskie seo wie, porownaj Ruevtt od nazwy rownie miejscowej, Ru
ji), Miowit, Dobrowit i odwrotnie Witorad (miejscowo Witora, czeskie Vitoraz)
i wcale czste Witosaw, Witosawa, por. nazw ksicia lucickiego Drogowita. e si nie
mylimy, uwaajc nazwy witowita i innycl jako osobowe, dowoi Ptzamar Knytlin
gaSagi, ktory swoim mar niewtpliwie imi osobowe wskazuje, tylko nie naley go,
jak ogolnie czyni, Beomarem obzywa. Dlatego dalej wszelka etymologia witowi
ta, czy tumaczenie jego przez jortts laetusque, czy jakkolwiek inaczej (Marettc, Arcliv
f. slav. Plilol. X. Jagtc itd.) wszystko to jest z gory clybione, nazw osobowycl nie tu
maczy si. Ale rownie fatalny jest wywod witowita od sanctus Vttus, Mtllostch, jak
wyej wspomnielimy, jeszcze w ostatnim swym iele stanowczo owiadczy. er gtze
Svantovtt nur en Rugtant |elannt, tst er 8; von SatntDents nach Corvey ge|rachte hl.
Vett. Das Wort tst aus em slav. unerllr|ar. Uwagi ostatniej wcale nie rozumiemy,
skoro mamy moc imion zoonycl w pierwszej lub drugiej czci z vtt, ktore z vtta
ntem czymy. Czy jednak witowit koniecznie imi zoone wedle imion osobowycl:
Dla samego witowita, Jarowita i Rujewita i inna nastrczaaby si moliwo, urabia
si przecie przymiotniki na tt, at, ovtt, ovat, nie tylko od rzeczownikow, ale i od
przymiotnikow, por. chorovtty, sa|ovtty, gupovaty itd., wic i od svtty, ary Ruevy
mogy nowe od szczepi si dla nazw boskicl przymiotniki. Nie przenoszono bowiem
tak atwo nazw osobowycl z lui na bogow. Wszelkie proby tumaczenia tycl bogow
z ubostwiania lerosowprzodkow odrzucamy stanowczo, susznie przeciw nim Nteerle
si owiadczy (str. s,c), clocia sam Raogostem tak zgrzeszy. Ju dawno odgadniono,
e te nazwy bostw nadodrzaskicl nie s pierwotne, ju Bogusavslt II, ;c si, e
miano Trygawa byo tylko miejscow nazw Swantewita. Id dalej, utosamiam Trzy
gowawitowita ze SwaroycemDadbogiem. Z zupen pewnoci utosamiam dalej
zagadkowego Pripegala z Trzygowem, mylnie to dosyszane i umylnie przekrcone
Trigelaus, aby moc sposobem redniowiecznej etymologii Priapa i Belplegora z tego
nazwiska wydoby, dalej Tiarnoglo w Korzenicy na Rugii, wymienionego w Knytlin
Zestawianie jej i Dugoszow Pogo tempertes, quast |onae aurae largttor, jest czczym domysem, bostwo
ta miejscowe, Poskie, jak Siva (Stnna) ea Pola|orum, ktor z Zyvte Dugoszowym utosamiano, co nie lep
sze, clocia moliwsze. Boka sowiaskiego Goneracta wymyli Arnold Lubecki, sowa. vtllam s. Goehart
que prtus Goerac tce|atur, z dokumentu r. ss;s dla biskupstwa skwierzysklego, tak sobie objani, jakoby
biskup skwierzyski Berno culturas emonum eltmtnavtt lucos succttt et pro Generacto (!) Goeharum ept
scopum venerart constttutt. Jeszcze plcze si po wszelkicl mitologacl Tlietmarowy Henntl, nawet Lger str.
s, przytoczy tego boka std, nazwanego niby od gonttthonttt, ale Tlietmar VIII 6, mowi wyranie, e tak
nazywano boka vtgtla Henntl vtgtla!), obnoszonego przez pastuclow po domacl, rustica, nie slavica, ltngua
(et e etusem se tuert custota stultt t autuma|at), nie wiemy nawet, czy okoo r. scsc l w sowiaskim ist
niao, Tlietmar opowiada o Niemcacl i o wsi pod Merseburgiem niemieckiej) wszelkie domysy o litewskim
Gontgltste albo o madjarskim lajnale(!) s prone. |przypis autorski]
er gtze Svantovtt nur en Rugtant |elannt, tst er 8; von SatntDents nach Corvey ge|rachte hl. Vett. Das
Wort tst aus em slav. unerllr|ar (niem.) boek witowit, znany tylko Rugczykom, umieszczony jest
w roku ,6 w |tekcie] korwejskim z SaintDenis. Sowo, pocloenia sowiaskiego, jest niejasne.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
ga Saga, w szeregu innycl bostw. Wszyscy badacze bez wyjtku od Htljertnga w Istortt
Batsltch Savtan poczwszy, a do Lgera i Nteerlego, ierc si liter samycl, upatrzyli
w tej nazwie Czarnogowa, mnie jednak nie clce si wierzy wcale w jakiego murzy
na na Olimpie sowiaskim i w nazwie clyba zepsutej odnaclo Trzygowa, synnego
na caym Pomorzu, Korzenicki Trzygow mia srebrne wsy, jak Perun kowski zote,
i u bokow nordyjskicl widywano ronorako materiaow w icl soclacl supacl.
Mog przedstawi i dowod, e Ttarnoglo nie niesyclany Czarnogow jaki, lecz zna
ny ogolnie Trzygow. Dodaje bowiem Knytltnga Saga (w tumaczeniu aciskim). ts erat
eorum victoriae deus, qut cum tts tn expetttont|us t|at a to stosuje si wanie do
Trzygowa (tak samo jak i do witowita), tak samo i do Pripegala brandenburskiego,
ci trzej wic, to jedna nazwa jednego bostwa, posg jego ukrywali te Rujanie jak naj
staranniej, dopiero po dwu latacl wydobyli go Duczycy. Dodam, e dawniej w Turupit
Knytltnga Sagt upatrywaem bostwo estoskie teje nazwy, i porzuciem ten domys,
zgodno obu nazw uwaam za przypadkow, wywoan tylko niemoliw roda owego
kakogra. Uporawszy si z bdn tradycj rkopimienn i odwoujc si do wywo
dow, skrelonycl powyej co do tego, e te Trzygowy, witowity itd., to nie jakie
osobliwsze istoty boskie o funkcjacl osobliwszycl, tym mniej ubostwieni przodkowie
plemionek nadodrzaskicl, lecz tylko inne nazwy tej samej rzeczy, SwaroycaDaboga,
Welesa itd., na co i Nteerle si goi, przecloimy do zbadania, skd si wzi ten nowy
garnitur mityczny: Skd pojawiy si nagle w nazwacl bostw nadodrzaskicl zupenie
nowe imiona, osobowe czy inne, ktorycl nie ma nigie iniej: Jak, dlaczego uoya si
ta nowa warstwa, ten cay szereg imion zastpujcycl Swaroyca, Welesa itd., owe Jaro
wit, witowit, Rujewit, Borowit(:), Wyszomir (:), a obok nicl taki widocznie mody
Trzygow: Gdyby to jeszcze w jednej miejscowoci tylko byo, ale oni rozrzuceni po
caym Pomorzu, Rugii, Brandenburgii. Ten napyw nowycl imion, to odnowienie niby
Olimpu lucickiego i pomorskiego, cz z rozpaczliw walk pogastwa o byt. Bronic si
zaciekle przeciw clrzecastwu, jako przynoszcemu niewol polityczn, ulegajc nawet
jemu clwilowo za Karola Wielkiego lub za Ottonow, zrywa si pogastwo w XI wieku
do nowycl wysikow, lady clrzecastwa doszcztnie tpi i na razie zwycia cako
wicie. Narod utosamia siebie, swoj byt niezaleny, z wiar pogask, kapani pogascy
nabywaj na Rugii znaczenia, jakie adnym innym kapanom sowiaskim w uiale nie
przypado. Czy moe nie jest w zwizku z tym zwycistwem dawnej wiary odmiana bostw,
co jakby przywalone napywem clrzecaskim teraz odyy, ale nazwy odmieniy: Ju
nie wzywa si SwaroycaDadboga ani Welesa, ktorycl sia w zapasacl poprzednicl ca
kiem zawioda, nowi poganie uciekaj si ufniej do nowycl bogow, to jest do nowycl
nazw dawnycl bogow. Nie eby to bya planowa, obmylana reforma, przez kapanow
do ycia powoana umylnie, moe to raczej odruclowe, rozpaczliwe czepianie si jakie
go nowego rodka obrony. Jeeli ci Sowianie w rozpaczy ostatecznej clc ubostwia
Henryka Lwa, dlaczego nie mieliby przedtem si kusi o bogow skuteczniejszycl: e
wpywy clrzecastwa nie miny bez ladu, tego dowoi znana wzmianka Helmoldo
wa I ,: o diable. tn convtvtts et compotattont|us suts pateram ctrcumjerunt tn quam conjerunt
non tcam consecrattonts se execrattonts ver|a su| nomtne eorum |ont sctltcet atque malt,
omnem prosperam jortunam a |ono eo, aversam a malo trtgt protentes, teo ettam ma
lum eum sua ltngua Dta|ol stve Zcerne|och t. e. ntgrum eum appellantes. Jeelibym to
Knytltngasaga obclodtl si okropnie z nazwami sowiaskimi, przekrca je nieraz a do zupenej niepoznaki.
Trudno te co pocz z jej piciu bostwami. Jej Ptzamar przypomina nazwy osobowe na mar, mtr moe to
Wszemtr lub raczej Wystemtr, por. niedalekie Wismar, Wyszomierz, Ttamoglo zob. wy., pozostae trzy nazwy
zgaaj si z nazwami u Saksona, podobnie jak owa wszeteczna anegdota, dowoca strasznej atwowiernoci
albo umylnego plotkarstwa komiwojaerow redniowiecznycl. Te trzy nazwy brzmi. Rugtaevtthus (Sakso,
Rtnvtt w Knytltnga Saga), hoc numen pertne ac Martts vtrt|us prettum |ellts preesse creterant, Porevtthus
(Sakso, Turuptt Knytl. Sa. ), Porenuttus (Sakso, Puruvtt Kn. S). Co do Ruevtta, nie ma wtpliwoci, Porevtt
jaki Borowita: z Porenuttus nie wiem co pocz, opis socly o czterecl twarzacl, pita na piersiacl a dotykaj jej
obie rce, niewiele Peruca, a i Perunica nie przypomina. Jeeli Sakso te trzy bostwa prywatnymi nazywa,
wprzeciwiestwie do publicznego witowita, to uwaamtakie rozronianie za jego wymys. |przypis autorski]
ts erat eorum vtctortae eus, qut cum tts tn expetttont|us t|at ten by icl bogiem zwycistwa, ktory cloi
z nimi na wyprawy.
lalograa (z gr.) niewaciwa pisownia, bdny zapis.
tn convtvtts et compotattont|us suts pateram ctrcumjerunt tn quam conjerunt non tcam consecrattonts se
execrattonts ver|a su| nomtne eorum |ont sctltcet atque malt, omnem prosperam jortunam a |ono eo, aversam
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,6
wiadectwo na ruskie przeoy, nie zawalabym si wstawi tu trapezy Roanicowej,
bo to widocznie ten sam zwyczaj. czasze oarowane bogom osdu czyli losu, dobrym
i zym zarowno, wedle tego, czy si je przebaga czy nie. Jeeliby za ci Sowianie staro
grocy istotnie ju bogi na dobre i ze rozielali wedle dualizmu nie istniejcego wcale
w icl pogastwie, to wpynoby na to clrzecastwo nieclybnie, jak sama od niego
przejta nazwa. diabo dowoi, nazwa wprost z aciny od misjonarzy przejta, czarnym
bogiem nazwali go wic w kociele (a byy u nicl kocioy clrzecaskie liczne, za
Gotszalka i innycl przed r. sc66) wymalowanego w takiej postaci.
W ten sposob tumacz zjawienie si nowycl nazw dla starycl bogow, nazw obcycl
pierwotnej sowiaszczynie zupenie. Nie moe wic by mowy o jakim ubostwianiu
duclow przodkow szczepowycl, o jakim wyniesieniu icl do godnoci wielkicl bogow,
jak prawi np. Janko (str. ::c). postaci boskie batyckie z witowitem mocnym bolate
rem na czele tak szczegolnie batyckie, z pamitki o sawnycl wojownikacl a bolateracl
szczepowycl, jednym sowem ze czci przodkow rodowycl a szczepowycl wyrose tak,
e nie mona icl umieszcza w niebie pierwotnym. Moim zdaniem sd to cakiem nie
suszny, sama posta Trzygowa winna nas przed takim kultem przodkow przestrzec,
bo ten ze wszelk pewnoci nie z tego kultu wyszed, a nie innej przyrody by i cztero
gowy witowit i inni bogowie, ktorym i Helmold wielogowo wyranie zawiadczy,
nazwa sama rzeczy nie rozstrzyga.
Mimo woli narzucaj si dalsze pytania, a z nimi nowe domysy i przypuszczenia. Skd
wielogowo: U Sowian ruskicl brak o tym wzmianki, clocia byli za czasow kroni
karzy pierwszycl jeszcze luie, co na wasne oczy Kumiry kowskie wiieli, Tlietmar
rownie nie wspomina o wielogowoci bostw lucickicl, clo on taki asy na podob
ne szczegoliki Bylaby ta wielogowo dorobkiem dopiero XI i XII wieku: Tu za
nieclybnie przodowa Trzygow, ktorego kult najdalej siga, ktorego te dla tej niezwy
koci, nowoci, tak przezwano, cztero, picio i siedmiogowe boki to tylko odmianki
pierwotnego typu, trzygowa i nazywa si je ju inaczej. Sup wolno stojcy, z podobie
stwem twarzy lukiej jednej, naprasza si niemal na kilka twarzy, eby w kad stron
rownomiernie patrzy, eby wiernym zewszd przed oczy stawa w rownej postawie.
To co do postaci, a co do nazw: Tu clyba witowit prym oiera a i tu moe
clrzecastwo wpyno, jak na Czarnoboga diaboa. Bo nasuclali si w cigu IX
do XI wieku, od pierwszycl oclrzczonycl za Karola Wielkiego i Ludwika Pobonego
ksit lucickicl a do Gotszalka, ci poganie tyle o witycl, wiceniu i wityniacl,
e pod nowym imieniem dawnego wzywajc boga i jego a raczej imi jego owici
mogli. Bili clrzecanie tak na wito swoj, dlaczegoby i im o wasn si nie poku
si: Nie przeciwstawi jej clrzecaskiej: Wic jeeli o witym Wicie - witowicie
bajk zmylili mnisi korwejscy, to byoby i w niej ziarnko prawdy, jak i w slottm |ogu
Welesie, nie powsta Weles przenigdy z kultu w. Wasa, ale w. Was narzuci mu miano
boga bydlcego, nie powsta witowit przenigdy ze czci w. Wita, ale clrzecastwu
zawicza dawny bog w nowej nazwie pierwiastek witoci. Jak za za Trzygowem
poszli cztero i wicejgowe boki, tak wyroli za witowitem (nie mylc naturalnie
o pocztku tej nazwy na poy clrzecaskim) Jarowici i Rujewici, a za przykadem tycl
widocznycl imion lukicl poszed i Pizamar cakiem ju po luku przezwany. Tak
przedstawia mi si nawarstwienie kolejne tycl nazw boskicl.
Pozostaje mi wspomnie o str. s:s6, jakie Nteerle kou bogow poabskobatyc
kicl powici. Pomam nawyczajn, jak zawsze, pilno autorsk w zebraniu naj
troskliwszym materiau, ktor tylko poiwia i wicznie uznawa naley, dalej trafn
a malo trtgt protentes, teo ettam malum eum sua ltngua Dta|ol stve Zcerne|och t. e. ntgrum eum appellantes
(ac.) na ucztacl oraz gdy wspolnie pili, puszczali w krg pater, nad ktor wymawiali sowa nie powiem, e
bogosawiestwa, lecz blunierstwa, w imi dobrego oraz zego boga, wyznajc e wszelki pomylny los |mieli]
od dobrego boga, nieprzyclylny za od zego, w icl jzyku nazywanego Diabol lub Zcernebol.
Nie na Czecly sza ta misja, jak forma a|o dowoi, wprost aciska, my ta|e, od Czeclow wzili,
ktorzy swoj drog clyba pod wpywem niemieckiego tuvel, tuvtl to o odmienili. |przypis autorski]
Tak samo mylnie objani Janlo (str. :s:), co tu jeszcze dodam, kult Wi, wskazujcycl prawdopodob
nie znaczeniem swoim podstawowym kult martwycl i to kobiet martwycl przypuszczam w tycl baniacl
o istotacl kobiecycl gownie wytwory fantazji kobiet starosowiaskicl, obdarzonycl osobliwsz skonnoci
ku tajemniczym rzeczom, clocia i mczyni w takie istoty uwierzyli itd. |przypis autorski]
przyroa tu. natura.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,;
polemik z pogldami eulemerystycznymi u Janlt. Ale i tu wytykamy ponownie, e
raz za wiele z dawnycl baja i plotek ocali si stara, po wtore, e zanadto skory do
wpywow obcycl, tym razem germaskicl. Wic i Radgosta na prono przeciw mnie
broni, o czym bya mowa ju wyej, i z caym rumowiskiem baja ponycl niemieckicl
si liczy, zamiast je cae jako curtosum napitnowa i do uwagi jednej wrzuci dla
odstraszenia czytelnika od zbytecznycl tycl iwolgow. Wic na serio na str. s,; roz
prawia si z bazestwami legendy ebsdorfskiej XIV w. o jalst chrtsttant trans Al|eam,
co opuciwszy po mierci Karola Wielkiego narzucone im clrzecastwo tola sua
protecta, Hamnon sctltcet, Suente|uel, Vttelu||e, Raegast cum ceterts erexerunt i pisze,
Vitelubbe mogby by jakim Witolubem lub Witoldem a Hammon jakim rogatym
bostwem (wedle Jupiter Hammon), co by pozornie potwiera dodany Suentebueck to
jest wity byk albo na str. s,. Nie wiemy, czy istnia rzeczywicie uycki bog z po
sgiem Flins zwanym, gdy nie mamy dla dawnego wiadectwa, rownie jak dla boga
Krodo albo dla uyckiej bogini Cicy a od str. s,, do s6: stara si obroni Czarnoboga
i Biaoboga nawet, clocia o Biaobogu mamy tylko takie same wiadectwa, jak dla Kro
dona i Cicy! To tylko powiemy i o nastpnycl uwagacl. Czarnobog a Biaobog jako
dwie przeciw sobie stojce postaci bostwa dobrego i bostwa zego byy clyba u Sowian
poabskicl, ale wedle wszego powstay dopiero na samym kocu pogastwa albo pod
wpywem myli clrzecaskiej o Bogu i diable, albo snad pod wpywem innej star
szej nauki dualistycznej, co do landlowycl i kulturalnycl centrow przy Batyku wnika
ze wsclodu! e locum quanam Bel|uc nunc s. Petrt castellum nazwano (str. s6s.
nota s), niczego nie dowoi, gdy Niemcy czsto przezywali imionami witymi miej
scowoci sowiaskie (np. Kabeliz przezwali Marienburg, ale pierwotna nazwa pogaska
nie ustpia do isiaj clrzecaskiej), a e u Kaszubow nazwy Biaoboga i Czarnobo
ga do i istniej, zawiczaj to oni nauczycielom wiejskim, co im te bajdy z wasnej
lektury podsunli. Tylko Czarnybog. diabe istnia u Wagrow i Obotrytow iki wycz
nie wpywom clrzecaskim, Biaoboga z palcow sobie poni dopiero Niemcy wyssali,
i jeden i drugi do mitow sowiaskicl nie naley wcale. Co si o bostwacl Helmol
dowycl: tolum plunense Podaga, Prove starogroki i Siwa ea Pola|orum: Jedyny to
istotny przyczynek Helmoldowy do mitow sowiaskicl. Znaczenie jego iea jak naj
niesuszniej wyolbrzymiono. jeeli si zway, e spi on dugie lata miy Sowianami
poganami i popoganami, e wszystko, co icl wiary dotyczyo, icl duclpasterza winno
byo nader zaciekawi, to wynik jego rozpytywa i wiadomoci najniklejszy. Po sowia
sku nie wyuczy si i nie mia ani wyobraenia o dwikacl sowiaskicl, przecie Korzec
pisze Kurttze(!), kapan nazywa si Mtle, tak z e, jak przy Kurttze itd. Przesaono, jak
u Prokopiusza, warto jego uwag grubo, o witowicie stokro wicej i lepiej od Saksona
syszymy, co o najwyszym lub o czarnym bogu prawi, naley do mitologii clrzeca
skiej, nie do pogaskiej, Radegasta odpisa dosownie z mistrza Adama. Nie trac wartoci
jedynie notatki o zravtcy przy ucztacl, o nieskadaniu przysig, o wiecacl sdowycl
w gaju starogarkim co ponieiaki, wyliczenie tycl trzecl bostw, z ktorycl imionami
nic pocz nie mona. Iolum plunense Podaga nie moe by kobiet, bo nazwaby je ea
w takim razie, wic ulubione tej nazwy zblienie z Dugoszow Pogo ju z tego wzgldu
clroma, w caej sowiaszczynie jest tylko jedno sowo, co by si z owym Podagiem
dobrze zgaao, ruskie poog, poozel k wdrowny, ale znaczenie temu clyba przeczy.
O Prove nic si nie da powieie, zakoczy je na ulubione swoje e, jak Kurttze lub
Mtle, znowu jedyne sowo sowiaskie, zgaajce si tym razem lepiej ni poprzednie,
byoby pravo i nie byoby mowy o bostwie, lecz o wiecacl prawnycl, sdowycl, co jerta
secuna (ponieiaki) odprawowanycl, a wic nowe nieporozumienie, godne Helmolda.
Pozostaje Siwa ea. Na oko zdaje si - zyva, ale jeeli nawet od ywej pocloia, to tak
jalst chrtsttant trans Al|eam (ac.) faszywi clrzecanie za ab.
tola sua protecta, Hamnon sctltcet, Suente|uel, Vttelu||e, Raegast cum ceterts erexerunt (ac.) porzuciwszy
swoje bostwa, to jest Hamnona, wznieli inne, Suentebeka, Viteluba i Radegasta.
locum quanam Bel|uc nunc s. Petrt castellum (ac.) pewne miejsce Belbuc, obecnie zamek w. Piotra.
Mtle, jeli imi osobowe, nie godnociowe, co z tekstu nie wynika cile (nomen jamtnts qut preerat su
persttttont eorum erat Mike), przypomina niemieckiego Mtchel, ktory na oznaczenie Niemcow i do Prusow
powdrowa. Mtlas: Niemiec mtltslat po niemiecku. I imi ksicia Ntclota przypomina mi Nikoaja, imiona
pocztku clrzecaskiego w XII wieku iwi by nie mogy u tycl popogan. |przypis autorski]
chromac (daw.) kule.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,
si nie nazywaa, clyba *Zyvta, jeeli to raczej nie neutrum Zyvte znane nam z Dugosza
(eus vttae). eby to byy bostwa najwysze (prtmt et praectput erant), to po prostu nie
prawda, tak nazwa on sam te, o ktorycl cokolwiek usysza, pite przez iesite, jak
dowoi zmylony Raegast eus terre O|otrttorum, nie bostwo, lecz pomyka Adamowa.
Wic warto przekazu Helmoldowego baro a baro drobna.
roda duskie, o wiele obtsze i dokadniejsze, niestety, przewanie zadowalaj si
opisem rzeczy pod zmysy podpadajcycl, a wic posgow i wity, do czego przy
stpuje opis godow witowitowycl jesiennycl i bezdennie gupia anegdota komiwoja
erska, odnoszca rzeczy psie do lui a dowoca tylko, jak bezkarnie atwowierno
redniowieczn wyszyano. Natomiast nie istniej dla Duczykow rzeczy subtelniejsze,
jakicl tyle u ywociarzy Ottona Bamberskiego znajdujemy, wic bogowie rugscy wszy
scy na Marsow tylko im zakrawaj, tak samo powie o Rujewicie. hoc numen pertne
ac Martts vtrt|us praettum |ellts preesse creterant, jak o Trzygowie. Ttarnaglo erat
eorum vtctortae eus qut cum tts tn expetctont|us t|at (podobnie ywociarz Oty powie.
Gerovttus qut ltngua lattna Mars tcttur). Cloby z tego jednak wynika, e nie mo
gy, jak u Tlietmara czytamy, boginie Sowian w bojacl prowai, opowiadanie jego,
jak Niemcy jedn tak bogini kamieniem utrcili a druga w przeprawie przez Muld
utona, odnosi si naturalnie tylko do stantc boskicl. Leuttct. eos utmet preceentes
su|secutt mowi te na innym miejscu Tlietmar trafniej, to jest. idc za stanicami.
Opowiadania duskie o Rugii a niemieckie o Pomorzu i Obotrytacl, jeeli si im
przyjrzymy dokadniej, wykazay cecly odmienne to do posgow boskicl. Rugia widocz
nie najbariej w nie opywaa i to w posgi nadlukicl rozmiarow. Ruevtt Korzenicki
sptssttuo tllt supra humant corports ha|ttum erat, longttuo vero tanta, e Absalon na
palcacl stanwszy zaledwie siekierk swoj jego podbrodka dosiga, nie mniejsze clyba
byway i inne, a Svttovtt wszystkie rozmiarami przecloi. Na Pomorzu mowi ro
da czciej o stmulacra i statuncula, a wic o poskacl, nie o posgacl, clocia byty
tola matora et mtnora, ktore w. Otto popali, inne mniejsze (motcae statuae) ozda
biano lub odlewano z kruszcow zota, srebra, miei (np. ow Saturnus z r. ,6, w ziemi
wagierskiej) i przez to samo mieway z gory drobniejsze rozmiary, clowano je te po
iuplacl w drzewacl albo posyano do Rzymu. Jeszcze bariej widocznie zmniejszaa
si liczba i wielko posgow w Aldenburgu i Meklenburgu, niektorzy bogowie adnycl
tu nie miewali posgow, inni tylko stmulacrum wizerunek skromny, skoro Helmold
nic wicej nie doda. W Radgoszczu stay dalej posgi ronycl bogow razem, jak na cle
mie kowskim, na Rugii i Pomorzu takicl zbiorowisk czy muzeow, zdaje si, nie byo,
kade bostwo osobn miewao kcin. Rugia wic pod kadym wzgldem wysuwaa si
na czoo pogastwa, ju Pomorze nieco skromniejsz odgrywao rol.
Jak Rugii witego Wita a Woosowi w. Wasa, podobnie narzucono Pomorzu Ce
zara. Jak Trajanowi cesarzowi u poudniowycl (i wsclodnicl:) Sowian si poszczci
o, tak samo powiodo si Juliuszowi Cezarowi u zaclodnicl, z t jednak ronic, e
TrajanTrojan dosta si istotnie do ludu, e imi jego obiegao istotnie miejsca i ba
ni, gdy Cezar wcale poza kroniki niemieckie (pomorskie) i polskie nie wyszed, nie ma
go nawet u Czeclow, co si Aleksandrem W. zadowolili. Bzik czy mania redniowie
cza, odnacloca miy Germanami i Sowianami staroytno klasyczn, ow bzik, co
wyprowaa (ju u Widukinda) Sasow z Troi a Merseburg (u Tlietmara) od Marsa,
czepi si u Sowian pomorskicl i polskicl dwu szeregow miejscowoci, JulinaWolina
i wszelakicl LubinowLubuszow, wywoc je od Juliusza boskiego. Nie tykamy tu Lu
biow, Lubinow, Lubustow polskicl, bo z mitologi i mitami nic nie maj wspolnego,
nie mona za to pomin JulinaWolina i jego pamitek. Byy dwojakie (obie Nteerle
hoc numen pertne ac Martts vtrt|us praettum |ellts preesse creterant (ac.) wierzyli, e take ten bog
wraz z Marsem daje moc zwyciania bitew.
Ttarnaglo erat eorum vtctortae eus qut cum tts tn expetctont|us t|at (ac.) Tiarnaglo by dla nicl
bogiem zwycistwa i claa z nimi na wyprawy.
Gerovttus qut ltngua lattna Mars tcttur (ac.) Gerovitus, ktory po acinie nazywany jest Marsem.
Leuttct. eos utmet preceentes su|secutt Lucice idcy za poprzeajcymi icl bogami.
sptssttuo tllt supra humant corports ha|ttum erat, longttuo vero tanta (ac.) wielko jego bya ponad
rozmiar lukiego ciaa, dugo za taka wanie.
tola matora et mtnora (ac.) idole wiksze i mniejsze.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla ,,
str. s, najmylniej pomiesza w jedno). columnam mtrae magnttutnts Julto Caesart a quo
ur|t Jultn nomen asumpstt tcatam exctere aggressus est (Bernlardus, u Ebbo II, :) to
jest sup drewniany, jaki przed grodami i w icl obrbie stawiao pogastwo w celacl
i widokacl nam nieznanycl (co innego clyba owe graus ltgnet pomorskie, z ktorycl
do ludu przemawiali woni i urzdnicy), i od ktorycl rone Stolpe, Supy, Supie itd.
uywano. Obok tego supu drewnianego (skoro Bernlard siekier si na targn), bya
w Juliskiej (Woliskiej) kcinie (nie gontynie!) wocznia elazna, r przearta do
szcztu, niby Juliusza Cezara, bo bogowie luciccy i pomorscy miewali wite stanice, tar
cze, sioda, miecze. Wocznia ta bya wic witoci boka Wolinowego, czy nie owego
PlutonaWelesa: Juliuszowi j przypisano, gdy i sam grod w jego cze odszed, a czynili
to moe nie dopiero ksia niemieccy, moe sami Sowianie przed nimi, z ktorycl nie
jeden w cigu lat ;,css:, i po acinie si wyuczy, i bajd Juliuszowycl si nasucla. Ale
adnego boga Juliusza nie byo (o jakim w upominaniu w. Ottona u Herborda III :6
czytamy. nec Jultum tpsum nec Jultt hastam nec statuncula tolorum colatts) w Juliuszu
ani te pod woczni Juliusza nie ukrywa si nordyjski Jul|locl (kloc na Boe Naroe
nie, |antal serbski), jak Nteerle za innymi (str. s, i :c,) przypuszcza. wedle niego to
kult germaski, przeniesiony do Julina przez Wikingow, por. koloni w Iomsburgu,
pocztek nazwy hasta Jultt wskazuje widocznie na Jul|locl ale co wspolnego miy
elazn star woczni a klocem dbowym: Dodam, e i Julia, ona Leszka III, zao
ycielka Lubusza i Lublina (St. Zalrzevslt, Encyllopeta Polsla V, str. II) jest takim
samym wymysem szkolarskim, nie nalecym w niczym do adnej tradycji.
Mylnie wic nadaje Nteerle (str. s,) miastu Woy (Wollin) drugie imi Jultn, nie
byo takiego w istocie, zmylili je szkolarze redniowieczni, ktorym jedna i druga litera
do wysmaania swoicl pseudologii zupenie wystarczaa, aby np. Priapa i Bela w Pripe
galiTrigelaus albo Bela w Weli itd. odnacloili. Oni to zmylili do Woltn form Jultn
a dowod na to przedstawia, jak si z imieniem niedalekiego Woligoszcza ci sami obe
szli. ur|s Woltgost apud urbaniores vocatur Julta Augusta propter ur|ts conttorem Jultum
Cesarem. ur|antores, to szkolarze wanie, co tak samo Wolin zeszpecili, dwie litery lt
lub lu wystarczay im do wywoywania Juliusza czy Julii po Wolinacl i Lubuszacl czy
Lublinacl.
Jak ju niejednokrotnie wspominalimy, nie powtarzamy znanycl szczegoow o wi
towicie, Swaroycu itd. ze rode duskicl i niemieckicl tylekrotnie przez poprzednikow
wspominanycl, natomiast zaznaczymy wkrotce cecly, nadajce kultowi Sowian nad
odrzaskicl pewn odrbno. Dawno ju wytknito nadmiern (w porownaniu nawet
z Rusi kowsk) wybujao kapastwa, przybierajcego szczegolniej na Rugii pozorne
jakiej teokracji znamiona, clocia zawiczajcego to wycznie skutecznoci wieszczb
i ask witowitowycl. Obok kapastwa, niby stanowo wystpujcego, uderza obto
i przepycl wity, acz drewnianycl, skarby, skadane u nog bostw a pomnaane wybie
raniem formalnycl iesicin (za przykadem clrzecaskim:) ze wszelkicl zdobyczy.
Uderza dalej nawyczajna liczba posgow, wielkicl i maycl, nie tylko z drzewa, lecz
i z kruszcow (o kamieniu nigdy nie ma wzmianki) i osobliwsza icl wielogowo
Trzygowa czczono powszeclnie, od aby at za Odr, tylko Helmold nic o nim nie wie,
co najlepsz wskazowk marnej jego poufaoci ze sowiastwem suy moe. Uderzaj
nas uwicone bogom konie, sioda, tarcze, wocznie, stanice (clorgwie), porczajce
zwycistwo kroczcym za nimi lufom albo suce wieszczbie, najbariej uderza nas
owa wieszczba koska, opisana w tycl samycl niemal terminacl przez Tlietmara i przez
Saksona, nieznana clyba poza t zaclodni Sowiaszczyzn, odnosi si wraenie, jakoby
to wieszczenie przez konia Swaroycowego czy witowitowego przygniatao znaczeniem
swoim dawniejsze, moe Welesowe, ktore Tlietmar na czele kaie, a o ktorym Sak
so ju wicej nie wspomina, takim byo wieszczenie publiczne, rzdowe, podczas gdy
columnam mtrae magnttutnts Julto Caesart a quo ur|t Jultn nomen asumpstt tcatam exctere aggressus est
(ac.) usiowa zniszczy godnej poiwu wysokoci kolumn Juliusza Cezara, od ktorego miasto Julin przy
jo nazw.
nec Jultum tpsum nec Jultt hastam nec statuncula tolorum colatts (ac.) ani samego Juliusza, ani jego
woczni, ani poskow idolow nie czccie.
ur|s Woltgost apu ur|antores vocatur Julta Augusta propter ur|ts conttorem Jultum Cesarem: (ac.) miasto
Woligoszcz przez wyksztaconycl nazywane jest Julia Augusta, z powodu zaoenia go przez Juliusza Cezara.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6c
prywatne, domowe, bierkami biaymi i czarnymi i kreskami liczonymi w popiele (cet
czy liclo) dawny tryb zaclowao.
Najbariej jednak uderza zmiana samego clarakteru bostw samycl, poczona nie
samym trafem z odmian icl nazw podstawow. Bostwom na Rusi, ile z drobnej garstki
wiadomoci si wolno, przysua clarakter gospodarczowiejski, nawet na gbo
kim Pomorzu, jak si zdaje, nie zatraci si zupenie, natomiast na Rugii ci witowici,
Rujewici, Trzygowi dysz wojowniczoci. Duczycy i Niemcy zawsze tylko o Marsie
i wojnacl przy tycl bogacl wspominaj, tak samo przy Jarowicie, pierwotni bogowie
sielscy przemieniaj si w leroicznycl i przemianie tej odpowiadaj najskadniej te no
we, leroiczne imiona witowitow itd.. przyczyn tej odmiany czasowej i miejscowej
wskazalimy wyej, rozpaczliwa walka o byt, zewszd zagroony, wycisna swe pitno
i na bokacl i okazao si ku zdumieniu naszemu, e ow Sowianin niby taki patriarclal
ny, nieruclomy, zacofany, nawet w najgbszycl, najwitszycl swycl przekonaniacl
zdolen by do gruntownej a dobrowolnej reformy, umia si przystosowywa do aktual
noci, do naglcycl potrzeb, i dobrotliwycl dawcow obtoci i pokoju, ognia i soca,
od gajow i rode, przemieni w najedcow, larcujcycl noc na uwiconycl koniacl,
dnycl krwi (oary lukie z clrzecan wybierane, czstsze ni kowskie), pewnycl
zwycistwa i upow i wymagajcycl swego w nicl uiau. Oto zasadnicze ronice wiary
nadodrzaskiej, obce ciclemu Sowiastwu.
x
Przy wiekowym wspoyciu pogastwa obok clrzecastwa, wrogim, jak u Sowian nad
Batykiem, spokojnym, jak na Rusi i na Bakanie, nie obeszo si w kocu bez wpywow
wzajemnycl. W poprzednicl roziaacl wytykalimy je nieraz. Weles zosta bogiem
bydlcym specjalizacj w pogastwie dosy rzadk, zamiast boga bydlcego istniej
raczej, jak u Litwinow, bogowie prosit, cielt, krow, koni itd. osobni tylko iki
w. Wasowi dla cakiem pozornego podobiestwa obu nazw, nawet witowit dosta
svttego w pierwszym czonie zoenia moe pod wpywem clrzecaskim, o czarnym
bogu to jest o diable clrzecaskimnie masz najmniejszej wtpliwoci, posono nawet
Trzygowa moe nie bez racji pewnej o jak parodi niby trojcy clrzecaskiej,
a wyej i inne podobne przytoczylimy lady wpywow clrzecaskicl.
S one dwojakie, albo cakiem zewntrzne, meclaniczne, to jest narzucanie samej na
zwy czy te pojcia clrzecaskiego istotom czy obrzdom pogaskim, niby icl faszo
wanie nieumylne, albo istot clrzecask wycznie przemyca si do olimpu poga
skiego. Pierwsze powtarza si czsto, nie wiemy, jak nazywali Polacy obclody, koczce
wiosn a zapowiadajce lato i prace niwiarskie, ale clrzecask so|tel nazw przycze
pili do tego obrzdu (so|tlt, nie sobotka, przed zielonymi i innymi witami, bo liczba
mnoga obowizywaa dla nazw witecznycl, por. witki, imieniny, gody itd.). Na Rusi
jest lupao rownie clrzecaskim paszczykiem na tym samym obcloie pogaskim,
bo oznacza tylko, e od : czerwca wolno si kpa, skoro Jan Clrzciciel wszelk ne
chrtst z wody wygna (po to, aby na jesie znowu do niej wracaa), wic znowu obclod
pogaski clrzecask otrzyma nazw.
Silniej zabarwiy pojcia clrzecaskie mity o BrzeginiaclWiaclRusakacl. Wspo
mnielimy ju wyej, e jak najmylniej Wesoovsl, Janlo i inni te nim[ rzeczne, skalne
i lene z dusz zmarycl i icl kultu wywoili. I ladu po kulcie zmarycl czy dusz u Wi
(imi to Weseovsl najdowolniej z litewskimi veles utosami) nie ma, bo s to wy
cznie mode, pikne, loe niebiankidiablta. Co by u nicl po starycl babacl lub po
mczyznacl, ale czy baby i mczyni dusz nie maj: Gie si icl dusze poiay: Pod
wpywem clrzecaskim musiay si WiyRusaki jako nechrtst w diabelstwo obro
ci, ale skde si cigle bior, niby odwieaj: Wiemy, e prosty lud ociga si dugo
przed obrzdami clrzecaskimi, uwaa je za zbyteczne, wycznie paskie, bojarskie,
np. lub cerkiewny, a podobnie i ze clrzcinami nie spieszy. Nalegao na duclowie
stwo, aby poganina (ieci nieclrzczone) w domu nie trzyma i grozio, e gdy ieci
takie umrze, w czarta si odmieni. Podobnie byo z kobietami, co luby bez cerkwi za
cet czy ltcho (daw.) parzyste czy nieparzyste.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6s
wieray, ale najgorzej bywao ze zmarymi. Cerkiew kazaa icl grzeba na cmentarzu,
w ziemi wiconej, przy samej cerkwi, lud prosty trwa przy swoim zwyczaju, grzeba icl
na ulubionycl przez przodkow miejscacl, po kacl i lasacl, nad ruczajami. Wedle nauki
duclowiestwa dusze lui, nie w witej clowanycl ziemi, samobojcow, gincycl nag
mierci, nie znacloiy spoczynku, tuay si i napastoway yjcycl, to navte bio Po
oczan nawet w jasny ie. Oto albo duclowni albo za icl wpywem lud poczy navte
z leszymi, wiamirusakami, ale nie do koca da si zbaamuci, wiy jako nim[ tak
byy utrwalone, e ani babom ani mczyznom si nie poddaway pojcia o wiacl, navlt
(z czego etymologi ludow mavlt, niby mae: powstay) tylko ieci nieclrzczonycl,
iewczt zmarycl przed lubem (zamiast lubujcycl poza cerkwi, wic niewanie)
przecloiy wraz z nazw do rusaek (wystarczy wypowieie formu clrztu, aby je
wybawi). isiejsze o nicl pojcia jako o duszacl nic o pierwotnej icl naturze nie
przesaj.
Kiedy mowa o clrzcie, zaznaczmy, e tak samo wpyno clrzecastwo dopiero
czyli raczej wywoao pojcie o kumowstwie przy clrzcie albo i przy postrzyynacl, co
kocio niby z bierzmowaniem czy. Przeciwnie si Bystro (str. ,s), e trudno przy
puci, eby instytucja kumow wyrosa jedynie i wycznie na gruncie clrzecaskim,
przeciwnie trzeba przypuci, e ju za czasow pogaskicl istnie musiay osoby spenia
jce pewne czynnoci obrzdowe we zwizku z przyjciem iecka do spoecznoci, wobec
ktorycl nastpnie ieci te miay specjalne obowizki. Ale w opisie postrzyyn piasto
wycl czytamy tylko o gociacl, nie o kumacl, a z ustawodawstwa kocielnego wiemy,
jak walczy kocio z nowonawroconymi o uznanie obowizkow, wypywajcycl ze wszel
kiego kumostwa (i miy kumami samymi), por. postpek Metodiusza na Morawacl
wobec kumow, co si wbrew jego zakazowi poenili.
Kto by wtpi o wpywacl clrzecaskicl na wierzenia pogaskie, niecl si tylko
przyjrzy napywowi ywioow obcycl, poniejszycl znacznie ni clrzecastwo, do wie
rze sowiaskicl. U Sowian zaclodnicl, u Polakow, Czeclow, uyczan, dalej u So
wiecow, przewaaj niemieckie nazwy mityczne. Taki slrzatelslrttel, sptrttus (sptrel),
lu|octl itd. zastpili imiona pierwotne. ubo, gospodarzyk (domowy, didko), warto tu
wspomnie o glosie sowniczka poznaskiego lares jamtltares skrzatlkovye quos nos voca
mus maly lvye. Tak samo ma si rzecz z wodnym mem - Wassermanem (ale i to
moe tylko tumaczenie, zamiast topielca:), ktorego i hastrmanem i |estrmanem zowi
(Czesi). Nyks, Nykus (Nix) uyczanie, i |uy, |utclt tumacz tylko Irrltcht, a leny
m i iwoony (to jest ikie ony) Walmann i Walvet|er jak ohntvy muz, Feuer
mann, tym atwiej uwierzymy, e i mora, zmora, to tylko niemiecka Mahre, jeeli przy
pomnimy, jak wczenie, najponiej od jakiego X wieku, Sowianie wampira jako upira,
upiora sobie przyswoili. O Dyterbiernacie, Meluzynie itd. u uyczan i Czeclow, o za
ltlzenach sowieskicl nie ma co i mowi, nasze Mamuny nie od mamienia, jak Nteerle
si, nazwano, lecz to mamona biblna i na Rusi w obelg przesza.
Ale wtpliwoci sigaj gbiej. Czy poudnica albo przypoudnica rownie nie uro
ia si dopiero z aemon merttanus psalmu: Przecie na Bakanie, gie by dla sa
mego klimatu naleao si jej miejsce pierwsze, i na Rusi baro niewiele o niej wie,
najwicej u uyczan, u Czeclow i u nas, przy czym zupenie odmiennie j sobie przed
stawiaj, to jako straszliw, wysok bab, to jako rusak nadobn, por. Bystro, O|rzy
zntvtarslte, str. ;s;, gie te baro pouczajcy przykad o zbojcu Zagacu, co z istotnego
rozbojnika, brojcego przed kilkuiesiciu laty, przeszed w istot mityczn. U u
yczan wywoaa przypoudnica i Smerkaw, brojc podobnie o zmierzclu i dlatego tak
przezwan, ale to tylko straszydo na ieci, aby si o zmierzclu nie wasay, i do demo
nologii nie naley.
W tycl i podobnycl razacl (por. gromownika I itp.) zastpiono przez nazwy i po
staci clrzecaskie nazwy i postaci pogaskie, istniejce dawno przed wszelkim clrze
Ten ustp wany i dlatego, e usuwa wszelk wtpliwo co do pocloenia nazwy ludkow uyckicl,
oznaczajcycl to samo. Adolf Cerny bowiem. Mythtsle |ytosce uztsltch Ser|ov. Budyin s,,, str. 6;, wywoi
lult nie od lui drobnycl, lecz za M. Hornikiem s mu one, wbrew wiadectwu jzyka naszego, utki to jest
tlt, lalki, bo, mowi on, ludki znaczy mae ludy, nie. mali luie! Wobec wiadectwa polskiego z XV w. to
odpada. |przypis autorski]
aemon merttanus (ac.) demon poudniowy.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6:
castwem. Ale rzaiej nierownie przemycaj nowe, wcale pogastwu nieznane, obce
mu z gruntu, pojcia, istoty clrzecaskie. Wic wiielimy, e diabaczarnego boga
wmowiono w Sowian batyckicl i na prono osaa Nteerle w Olimpie roimym na
leciao obc. Tak samo ma si rzecz z pruskim i litewskim Ptlulas, to jest czartem. We
szy znanym nam trybem Krtlstos to jest boki, opiekujce si krzyami, do mitologii
mukiej (Krtlsthos cruces tn tumults sepultorum custottprawi Laskowski), rozdrab
niajcej funkcje bostw do najpotworniejszycl szczegolikow. Oto twier mitologowie,
Grten|erger a przed nim wszyscy inni, e by staropruski i litewski boek roimy, Pt
luas od pyltt biesi si, ptltas zy (ptltts czart u Szyrwida), cakiem niby Czarny bog
u Sowian batyckicl, bog nieszczcia i zoci, z ktorym diaba utosamiono poniej do
piero. Twier przeciwnie, e nie byo ani Czarnoboga, ani Pikua adnego u pogan, e
to dopiero diabe clrzecaski wywoa mniemane boyszcza pogaskie.
Cakiem jak Dugosz Olimp italski do Gniezna wprowai i Jowiszami itd. go po
obsaa, tak samo urzili si r. s,,c autorowie agendy kocielnej pruskiej i wyliczyli
pruskicl bogow Occoptrmus, Svalsttls, Aulsschautts, Autrympus, Potrympus, Baroatts,
Ptlvttus, Parluns, Peccols atque Pocols (czy Pacols), niby. Saturnus, Sol, Aesculaptus, Nep
tunus, Castor et Pollux, Ceres, Jupptter, Pluto, Furtae, ten spis (rkopimienny) przedru
kowa po czci Hter. Maeclt w znanym licie do Jerzego Sabina, rektora wszeclnicy
krolewieckiej wystosowanym, wydanym po acinie i po niemiecku, w drobnycl mi
y jednym a drugim tekstem odmiankacl w pisowni tycl nazw. Spis tycl iesiciu
wielkicl bogow wywoywa ufno, poniewa inaczej ni u Dugosza, co adnycl
bogow polskicl istotnie nie zna trzy nazwy skdind dobrze powiadczono. Parluns
Jupptter tonans, znany powszeclnie, a Collatto eptscopt Varmtensts z r. ss w Prusacl
pogaskicl mowi jako o colentes Patollu Natrimpe et alta tgnomtntosa jantasmata (za
miast Patollu Pacollu czyta naley, t i c czsto ani wyronisz po rkopisacl). Udawa
przy tym Maecki takie znawstwo wierze pruskicl, e ani pomylano, e to tylko cygan
si iemi wiadczy. I rozwaano szeroko a gboko te nazwy, po raz ostatni Grten|erger,
przed nim Solmsen u Usenera itd., a wyniki byy najfatalniejsze. Zaraz u pierwszego bo
stwa utkwiono bezradnie i przyzna Grten|erger str. ;; er Name tst noch vlltg unlel.
Zagadk dopiero ja rozwizaem. olloptrmas jest po prostu uloptrmas - najpierwszy, nie
nazwa bostwa, lecz tumaczenie proste owego pojcia, autor agendy zapyta tumacza
toka, jak po prusku najpierwszy bog: a ten dosownie odpowieia. najpierwszy -
uloptrmas. Tak odpada z liczby iesiciu bogow zaraz pierwszy, jako nic nie znaczce
sowo. dwu innycl uzyska Speratus w ten sposob, e dwakro z jednego bostwa dwa
poczyni i tai Pecolos (Pluto) i Pacolos (Furtae) jest jeden i ten sam Ptluls diabe, pieko
a wszelkie gbokie Maeckiego i innycl wyroniania miy jednym a drugim, miy
Pocclum tnjernt eum a Pocollum aereorum sptrttuum eum, dowo tylko wspolnego
wszystkicl tycl plotek roda, Agendy. Tak samo zrobili Speratus czy Polenz z jedynego
Natrimpe dwu. Autrimpus (Antrimpus:) i Potrimpus a Malecki z icl Neptunus i Castor
uiaa sobie boka morza Antrimpus i boka juvtorum et jonttum Potrtmpum.
Tak zaatwilimy si z szeciu bokami, siodmy, Svatsttls - Sol, jest wymysem,
znaczy wieccego, osmy Barotts albo Garotts, bo pisownia clwiejna, eus nautarum,
niby Pollux, usuwa si dla owej clwiejnoci od wykadu, iewity, Ptlvttus, niby Ceres,
jest zdaje si nazw niemieck, znan dla czaroiejow w Prusiecl, Ptlvtten (gie iniej
w Niemczecl Btlvtzzen itp.), iesity Auschauts - Aesculaptus, powtarza si u Maeclte
go jako Auscautus eus tncolumttatts et aegrttutnts, a Grten|erger str. , zrobi z niego
jakiego niemoliwego aulszczautts wysoki, zapomniawszy cakiem, e tego samego wi
docznie boka Maeclt jeszcze na dwu innycl miejscacl przytacza jako Auschlauts (bog
clorob) i jako dobrotliwego a silnego boga Auszlayten, ktorego oarnik (vurszatt)
uprasza o wstawienie si askawe przy nieuroajacl, aby prosi Pergru|rtum (inny bo
Krtlsztas, krzy i clrzest (obok lryztus krzy) pocloi jak caa terminologia clrzecaska litew
ska, pruska i otewska, nie z niemieckiego Chrtst (jak Grienberger str. ,,s, lecz z ruskiego lest z t, zamiast
posamogoski jak w mtszta - msza. |przypis autorski]
Jupptter tonans (ac.) Jowisz grzmicy.
colentes Patollu Natrtmpe et alta tgnomtntosa jantasmata (ac.) czczcycl Patolla, Natrimpa i inne la
niebne wyobraenia.
er Name tst noch vlltg unlel (niem.) to imi jest teraz cakowicie niejasne.
Auscautus eus tncolumttatts et aegrttutnts (ac.) Auscautus, bog saboci i cloroby.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6,
ek, z wycznej ju kuni Maecltego, niby boek rolinnoci), Parluntum (! zamiast
Parcunum), Schveygsttx (poprzednio i jako Schvaytzsttx wypisany!) i Ptltuten (! zamiast
Ptlvuten) mimo caej rozbienoci pisowniowej, nie ma wtpliwoci, te tumacztok
na pytanie Sperata, jak bog uomnoci to jest Eskulap si zowie, auschauttns to jest winy,
uomnoci odpowieia i tak zawdrowa drugi, cakiem obojtny termin (jak uloptr
mas) do Olimpu i mitologii, z tumaczenia Ojczenaszu dobrze nam znany. Od siebie doda
Maeclt sam, ubiegajc si z Agend o zasugi niepowoane okoo tworzenia post jestum
olimpu pruskiego, oprocz owego na w. Jerzy :: marca czczonego wiosennej rolinnoci
boka, Pergru|rta imi moe tylko ponownie na nieporozumieni u polega jakim,
por. pruskie pergu|onspergru|rtus widocznie pomylone z pergu|tus, co ju Grten|erger
trafnie zauway przybywajcy, przyclocy dalej do liczby pruskicl bostw jesz
cze. Puszattts to jest Sosnowca (piszc go najniedoniej Putscaetum sacrorum lucorum
tutorem, Puszkayts sam|ucus, bo pod bzem mieszka por. mieszkanie Kirnas pod czy
nad czereniami, zob. wy. i Puszlaytus bog ziemny), wysyajcego krasnoludkow,
niemieckicl Ermenltn, Barstucle (na drugim miejscu Perstuclen to jest Paluszkow cly
ba poprawniej) do stodo pruskicl i owiecajcego miosieriem panow icl, nazwanycl
Marclopole (czytaj widocznie w drugim czonie zoenia pote, patts - pan, magnatum
et no|tltum eum zdaje si tylko myk zamiast nobiles panowie, w pierwszym
czonie moe merga iewczyna czy margas pstry, tkwi:).
Jeeli dodamy, e narzeczona, egnajc si z ogniskiem w domu roicielskim, prze
mawia do. Ocho moy myle schvante pantcle (to jest pruskie panno ogie, mats mtls - moj
miy) i e wzywaj na owym obcloie Pergrubriuszowym boka Parclnus, aby odba
Pollollum, tomy wyczerpali, co Maeclt o bokacl pruskicl zapisa.
Wracamy po tym rozbiorze i ostatecznym objanieniu zagadek Olimpu pruskiego
do owego Ptlulas, diaba i pieka zarazem. Jak wspomnielimy, ogldali w nim wszyscy
badacze istotnego boka zego starycl Prusow, twier, e i to bajka, jak bowiem
o czarnym bogu dowieieli si Sowianie Helmoldowi dopiero od ksiy clrzeca
skicl, tak i Piku stworzyli u Prusow jako czarta i jako pieko (Wokabularz XIV w. zna
tylko pyculs Helle, dla czarta posikuje si terminem mitologicznym Kauls, o ktorym wy
ej rozprawialimy) ksia dopiero, przy zalenoci staropruszczyzny od polszczyzny jest
ptlus tylko sprusczonym ptelem polskim (por. podobne sprusczenia lelults z czecla,
letvtrttls z czwartku itd.) a istnienie obok pruskicl sow ze znaczeniem zego uatwiao
to sprusczenie. Przed clrzecastwem ani Prus, ani Sowianin nic o piekle ani o ad
nym diable nie wieieli, nav ani sieiba velv nie s piekem ani Weles diabem, to
s nabytki clrzecaskie, ra, ruski (v)tre, oznacza tytko ciepe kraje, dokd ptactwo
dy na zim.
Towarzyszcy wywoeniu zwok jedcy odpali diabow wywajc szablami i krzy
czc geygeythe |egaythe pelelte i. e. aujugtte vos aemones w pierwszym sowie wi
tylko powtorzone |egaythe, mylnie wypisane, bo aciskie tumaczenie Maeckiego tylko
jeden czasownik wymienia. Grten|erger str. : odtworzy jakie pruskie get gette (to jest
et, ette) niby - eta! tte, bo w dowolnym przedruku u Lesickiego znalaz to eta. Wywo
dy jego zawsze niemal mylne, bo wierzy lepo Maecltemu i bajarzowi Praetortusovt,
co nadrabia min gbokiego znawcy pogastwa litewskiego i pruskiego, prawda, e po
litewsku umia, ale o mitologii pisa, co mu si ywnie podobao. Wic wierzy Grten|er
ger, e Antrtmpus i Patrtmpus oznaczaj yjcego w woie i pod wod na jedynej
podstawie sow Maeckiego o eus marts i eus juvtorum ac jonttum i powouje
si na nieistniejce. altpreuss. trumpa juvtus. Wedle mnie szczere to plotki i nic wicej.
Inne myki Grten|ergera. przypuszcza z powodu tego, e Puszatttsa pod bzem czcz, za
Praetortusem (preusztsche Schau|che), e to moe on |ezulv (od |ezas bez) - krasno
ludkow posya, a sam ryzykuje jakicl |erzulv bokow czy duclow podnoci (od
|erzus niepodny!) wszystko jak najmylniej, e Puszattts - Sosnowiec pod bzem prze
siadywa, niczego nie dowoi jeszcze, rownie litewski Ktrnos, bog krzewia (por. pruskie
sacrorum lucorum tutorem (ac.) opiekunem witycl gajow.
magnatum et no|tltum eum (ac.) boga magnatow i szlaclty.
aujugtte vos aemones (ac.) uciekajcie wy demony.
eus marts (ac.) bog morz.
eus juvtorum ac jonttum (ac.) bog rzek i rode.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6
ltrno kierz, oba sowa s identyczne, mimo ronicy we brzmieniu samogoskowym, Ber
neler nie uwzgldnia wcale pod sow. lr litewskopruskicl widocznycl paralel, tylko
wywoi lr od lorzenta) przebywa w czereniacl, najmylniej przyszy tu Grten|erger
nazw Kiernusa, ksicia litewskiego bajecznego zupenie (str. :s). Z powodu Swaroyca,
Ksiyca a moe i Perunica, gie przyrostek tc bynajmniej nie patronimiczny, lecz ly
pokorystyczny, zaznaczam, e Grten|erger (str. ss, nota) mylnie u litewskiego Devatttsa
- Perunica przyrostek attts za patronimiczny uzna, Mannhart najlepiej evattts przez
Gottchen (emtnuttvum) przeoy, czemu Grten|erger stanowczo (In letner Wetse)
a jak najmylniej zaprzeczy.
Co si ostatecznie o mitacl sowiaskicl:
System tycl mitow nie przedstawia ladow monoteizmu z naczelnym bostwem ja
kim, tym mniej dualizmu jakiego wsclodniego, nie utrwalia si przy nim adna lierar
clia, nie zna wity obszernycl, posgow bogatycl, skarbcow kocielnycl, oprocz na
pewnycl miejscacl i w jakim XI czy XII wieku, porzuci jednak dawno wszelkie nisze
stopnie animizmu i manizmu, wznios si do bogatego politeizmu, z bostwami o naj
rozmaitszycl funkcjacl i siacl, daleko w antropomorzmie posunitymi, opatrzonymi
w rozmaite mity. A dosig ten system rozwoju swego ju w dobie prasowiaskiej i by
wspolnym wszystkicl szczepow nabytkiem, tym samym pieszczotliwym Swaroycem
wzywa niegdy kady Sowianin boyca i ksiyca swego. Indywidualizm, czy rozbie
no sowiaska, na tym polu clyba najponiej si obezway a najdotkliwszy jej objaw to
porzucenie wszelkicl niemal dawnycl nazw u Sowiaatwa nadodrzaskiego w XI i XII
w., poczone z innymi u nicl nowinkami. wiara pogaska przed sam ostateczn zagad
wysila si konwulsyjnie na szczytow potg, aby z clwa zemrze na zawsze, przebraw
szy dawnycl swycl bogow w nowe, zwyciskie nazwiska, jakby przy jakicl uroczystycl
postrzyynacl, z takimi nowymi czyli raczej odnowionymi bogami i icl kapani na potg
gie iniej nie znan si wzmogli. Pogastwo pomorskie i rugskie miao si z celtyc
kim i italskim zrowna moe, celuje litewskie znacznie i germaskie, tylko nordyjskie je
przypomina. Przez cae tysic czy raczej potora tysica lat, co od doby litwosowiaskiej
do rozbicia jednoty sowiaskiej (okoo r. ,cc p. Clr.) upyno, nie zazna bogaty system
pogaski najmniejszego obcego wpywu, ani iraskiego poprzez Scytow, ani skiego,
ani greckiego (mimo wszelkicl bani o Hyperboreacl, godnycl bani o Amazonkacl,
ani mimo Herodotowego Gelonu). Pierwsze, nieznaczne wpywy obce objawiay si od
VI wieku na Bakanie i przedostaway si nazwy wit i obclodow, jak koldy, rusae
lub radunice nawet na ponoc, a w lady za nimi podyli wampiryupiry, w kocu na
wet strzygi. Poniej Tlor nordyjski Peruna kowskiego do znaczniejszego, acz krotkiego
wskrzesi ywota. Potem ju clrzecastwo wszelkimi porami w pogastwo si wci
skao, przyjmowane bez oporu, szczegolniej gie nie zagraao niewol polityczn, ani
przymusem gwatownym. tak na Rusi, na Bakanie, w Czeclacl i Morawacl, gdy nad
ab i Odr narod byt i wiar utosami i jednym rozpaczliwym wysikiem siebie i jej
broni, w caej Europie przykad najzaartszej walki pozostawiajc, przytumione na po
zor pogastwo zerwao si okoo r. sccc do najgwatowniejszej reakcji i za sob odmian
dawnycl bogow w witowitow itd. nowycl przynioso, w trzyieci lat poniej taka
sama reakcja w Polsce, moe nie cakiem bez wpywu ssiadow lucickicl si odezwaa, ale
ryclo zamara. Przyjcie clrzecastwa zmioto od razu witynie, posgi, kapanow,
wszelk wiar w bogow wielkicl, publicznycl, wszelkie na icl cze obclody i oary,
tylko sielskogospodarcza wiara domowa, w iadow i penatow, w nim[ wodne i lene,
w rody i roanice ocalaa po poddaszacl i przy ogniskacl, w oboracl i stodoacl, na
gumnie i w polu, a z ni rozmaite gusa i obclody, towarzyszce dramatowi yciowemu
u koyski, przy postrzyynacl, zrkowinacl, mierci.
Czym roni si obraz roztoczony w niniejszej pracy od wszelkicl poprzednicl
pominwszy jego uamkowo, gdy nie objem w nim szczegoow znanycl dobrze od
dawna: Najgowniejsza ronica, e odwiaem plewy od ziarna. Wykazaem nie tylko zmy
lenia dowolne i pomyki niedowolne, jakie zawaliy wszelkie roda nasze, poczwszy od
pierwszego Prokopiusza w w. VI, przecenionego ponad wszelk miar, poprzez Tliet
hypolorystyczny zdrabniajcy.
celovac (daw.) przewysza.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6,
mara, Adama Bremskiego, Helmolda, a do Dugosza i Mieclowczyka, co tak dugo
i upornie mistykowali atwowiernycl swoj powag. A takie odwianie plewy konieczne,
przecie jeszcze Niederle powouje si na te wszystkie roda i nawet takie jak latopis gu
styski, odpisujcy tylko pone polskie iea, i powtarza dawne bdy. Odwiaem obok
tej plewy zmyle, roje, nieporozumie plew wszelk krytycyzmu, pesymizmu i scep
tyzmu, co z najwiarogodniejszycl rode istnie si naigraway, pomawiajc je o okradanie
cuycl zasobow, skiclczukicl, orientalnycl, iraskogreckicl, nordyjskicl, uj
em si za cze tycl rode i odbiem wszelkie przeciw nim wymierzone sztycly, zarzuty,
domysy. Wcignem dalej mitologi litewsk, o ni jak i o prusk oparty staraem si
rozszerzy widnokrg sowiaski, tuszc, e pilnym icl zestawieniem obu pomog, ciem
ne icl drogi wiatekiem wzajemnie uyczanym rozwiec poniekd. Etymologi, broni,
ktor Niederle nie wada wcale, staraem si rozwiza niejedn zagadk i posunem si
tu wanie znacznie dalej ni ktokolwiek z moicl poprzednikow. pousuwaem niedone
(nie wyliczajc bynajmniej wszystkicl, znajie icl czytelnik o wiele wicej u Niederlego,
szczegolniej dawne), siliem si na wasne, rzecz wana, skoro nieraz jedynie etymologia
nazwy brak wszelkiej innej danej zastpi winna. Badaem pilnie dawne roda, szczegol
niej Sovo Igorove, clcc wyrozumie iwne jego glosy trcce pogastwem. Tu i owie
signem do folkloru nowoytnego, szczegolniej gdy cloio o wykaz wpywow clrze
caskicl, ale korzystanie z folkloru dla bada podobnycl pozostawiam innej pracy,
osobnej.
Moj obraz mitow sowiaskicl roni si znacznie od tego, jaki Niederle wystawi (nie
mowi wcale o pracacl dawniejszycl), wykazaem, e wiemy o nicl i wicej, i lepiej, e
to nie szary tum tylko wierze manistycznycl i animistycznycl, e o wiele barwniejszy
i bariej zoony. Nie rowna mu z greckimi, brak mu myli lozocznej, podkadow
etycznycl, wybiegow kosmologicznycl, ale zrowna clyba z mitami wedyjskimi i nordyj
skimi mimo wszelkiej niepozornoci, ktor tylko tu i owie rozwieci mona.
Zabojczy brak rode uniemoliwi dalsze badania. Kiedy si bowiem zabierano do
wypenienia tej luki, w XV i XVI wieku, ju byo za pono, np. w Polsce po piciuset la
tacl clrzecastwa, za pono ju byo, gdy kanonik Koma w Prae a mistrz Wincenty
w Krakowie w XII w. o to si starali. Wprowaenie bowiem clrzecastwa podcio
od razu pogastwo (baro pouczajcy jest przykad Pomorza, gie ow proces wygod
nie lei moemy) i nic nie znaczya tu clwilowa reakcja pogastwa, co Polsk po r.
sc,c, od Lucicow widocznie na Pomorze, Kujawy do Mazowsza wcznie idc, zalaa,
Koma ju adnego bostwa czeskiego nie umia wymieni, bo drobne domowe itp. w gr
nie wcloiy i klasycznycl uywa nazw, niestety, i na Pomorzu zbyt czsto tnterpreta
tto romana nazw roim zastpia, wymieniano Plutona, zamiast kogo: (Welesa:),
a cigle z Marsem wyjedano. Na Bakanie caym jest folklor, uzbierany dopiero sto
sunkowo niedawno, od stulecia, od Wuka poczwszy, nie ma najmniejszej o dawnycl
mitacl wzmianki, Grekow to nie zajmowao, a Sowianie si wystrzegali. Nierownie le
piej powiodo si na Rusi, gie martwota literatury bizantyskiej nie zabia tak, jak na
Bakanie, odczuwania roimoci, mimo to i tutaj zbyt si nie szerzono. Na Pomorzu,
Rugii itd. obcy w nic gbiej nie wnikali, clwytali rysy najgrubsze zewntrzne. Wobec
takiego braku rode nie skadajmy winy na mity sowiaskie. e icl nie znamy, z tego
bynajmniej jeszcze nie wynika, e bogatszycl nie byo, z germaskimi (jeeli nordyjskie
wyczymy) nie lepiej, clocia Tacyt nierownie wicej o nicl wieia, ni Prokopiusz
o sowiaskicl.
tnterpretatto romana (ac.) interpretacja rzymska, tu. przypisywanie roimym bogom imion bostw
rzymskicl.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 66
Ten utwor nie jest objty majtkowym prawem autorskim i znajduje si w domenie publicznej, co oznacza e
moesz go swobodnie wykorzystywa, publikowa i rozpowszeclnia. Jeli utwor opatrzony jest dodatkowymi
materiaami (przypisy, motywy literackie etc.), ktore podlegaj prawu autorskiemu, to te dodatkowe materiay
udostpnione s na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa Na Tycl Samycl Warunkacl ,.c PL.
rodo. lttp.//wolnelektury.pl/katalog/lektura/mitologiaslowianska
Tekst opracowany na podstawie. Aleksander Brckner, Mitologja sowiaska, nakadem Akademji Umiejt
noci, skad Ksigarnia G. Gebetlnera i sp., Gebetlner i Wol, Krakow s,s.
Publikacja zrealizowana w ramacl projektu Wolne Lektury (lttp.//wolnelektury.pl). Utwor powsta w ramacl
Planu wspopracy z Poloni i Polakami za granic w :cs roku realizowanego za porednictwem MSZ w ro
ku :cs. Zezwala si na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zaclowania ww. informacji, w tym
informacji o stosowanej licencji, o posiadaczacl praw oraz o Planie wspopracy z Poloni i Polakami za granic
w :cs r..RP.
Opracowanie redakcyjne i przypisy. Paulina Cloromaska, Pawe Kozio, Wojciecl Kotwica.
Okadka na podstawie. Tlomas LetlOlsenCFlickr, CC BYSA :.c
Wesprzy Wolne Leltury!
Wolne Lektury to projekt fundacji Nowoczesna Polska organizacji poytku publicznego iaajcej na rzecz
wolnoci korzystania z dobr kultury.
Co roku do domeny publicznej przecloi tworczo kolejnycl autorow. iki Twojemu wsparciu biemy
je mogli udostpni wszystkim bezpatnie.
Jal mozesz pomc?
Przeka s% podatku na rozwoj Wolnycl Lektur. Fundacja Nowoczesna Polska, KRS ccccc;cc,6.
Pomo uwolni konkretn ksik, wspierajc zbiork na stronie wolnelektury.pl.
Przeka darowizn na konto. szczegoy na stronie Fundacji.
~rrks~rrn rntckrn Mttologta sovtasla 6;