NEXUS

NOWE CZASY
Ludzkość przeżywa obecnie okres ogromnych przemian. Mając to na uwadze NEXUS stara się docierać do trudno dostępnych informacji, które mogłyby pomóc ludziom w pokonywaniu związanych z nimi trudności. NEXUS nie jest związany z żadnym ruchem religijnym, filozoficznym, polityczną ideologią oraz organizacją.

ROK II, NUMER 5 (7) • WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999
NR INDEKSU 346 179 WYDANIE POLSKIE ISSN 1506-0284

WIEŚCI Z GLOBALNEJ WIOSKI 3 Przegląd wiadomości, których prawdopodobnie nie czytaliście. Uri Dowbenko KONTROLA UMYSŁÓW I NOWY PORZĄDEK ŚWIATA 7 Zdeprogramowane ofiary programów kontroli umysłów MKULTRA i Monarch ujawniają kulisy swojego zniewolenia, opowiadając mrożące krew w żyłach historie o byciu niewolnikami w rękach wysokich rangą polityków. Jeśli ich przeżycia są prawdziwe, wynikające z nich implikacje są powodem do niepokoju. BANKI CENTRALNE I PRYWATNA KONTROLA PIENIĄDZA, cz. 2 (dokończenie) 13 Kto kontroluje emisję pieniędzy, kontroluje rządy a za ich pośrednictwem ludzi. Manipulując frakcyjną rezerwą bankową Rothschildowie i ich sojusznicy zaczęli na początku XIX wieku przejmować kontrolę nad bankami centralnymi Anglii, Francji i Stanów Zjednoczonych. ZANIECZYSZCZENIA SZCZEPIONEK 20 Wysocy rangą urzędnicy służb medycznych od dziesięcioleci wiedzą, że szczepionki są zanieczyszczone wirusami zwierzęcymi i niewiele robią, aby to zmienić. Dr Leonard G. Horowitz twierdzi, że występująca obecnie na świecie epidemia dziwnych odmian raka i chorób układu immunologicznego jest tego pochodną. Martha L. Crouch TECHNOLOGIA GENU TERMINACYJNEGO 23 Opatentowana niedawno, lecz jeszcze nie sprawdzona technika genetyczna, której celem jest zabijanie nasion drugiego pokolenia, może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz całego ekosystemu. NAUKA: przegląd interesujących nowinek z pogranicza nauki 29 W tym numerze przedstawiamy patent z 1923 roku na urządzenie pozwalające pobierać energię wytwarzaną

przez naszą planetę, a także kilka dodatkowych uwag na temat „zjawiska Joe’ego” opisanego w artykule „Jak napędzać samochód «energią punktu zerowego»?” zamieszczonym w 3 (1/1999) numerze „Nexusa”. Laurence Gardner GWIEZDNY OGIEŃ – ZŁOTO BOGÓW, cz. 1 33 Żyjący wśród starożytnych Sumerów ich legendarni bogowie Anunnaki ustanowili blisko 6 000 lat w temu linię krwi Graala, która podtrzymywana była przez spożywanie alchemicznej substancji zwanej „Gwiezdnym Ogniem”. Richard W. Noone MŁOT I WAHADŁO, cz. 2 (dokończenie) 40 Według dwóch najnowszych teorii geologicznych wysuniętych przez Maca B. Straina i Jamesa Bowlesa siły odpowiedzialne za globalne kataklizmy, których następstwem były całkowite zagłady poprzednich cywilizacji, w przyszłości znowu dadzą znać o sobie. Albert K. Bender BLISKIE SPOTKANIE Z LUDŹMI W CZERNI, cz. 2 (dokończenie) 46 Jedno z pierwszych współczesnych spotkań z MIB-ami miało miejsce w roku 1953, kiedy znanego wówczas ufologa, Alberta K. Bendera, odwiedziły trzy ubrane na czarno obce istoty, które zabrały go do swojej bazy na Antarktydzie, gdzie przekazały mu ważne informacje, zabraniając mu jednocześnie ich ujawniania. STREFA MROKU: dziwne opowieści z nie tego świata 53 W tym numerze przedstawiamy pierwszą część wywiadu z drem Andersonem na temat rzekomego odkrycia w położonym w Nowym Meksyku kanionie kompleksu zagadkowych komór wypełnionych dziwnymi przedmiotami pozostawionymi przez podróżników w czasie zwących siebie „Stwórcami Skrzydeł”. LISTY DO REDAKCJI 60

POWIEDZ SWOIM PRZYJACIOŁOM O „NEXUSIE”!
WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 1

WYDAWCA Agencja NOLPRESS s.c. Skrytka pocztowa 41 15-959 Białystok–2 tel. (085) 6512765 e-mail: listy@ufo.com.pl REDAGUJE Ryszard Z. Fiejtek WSPÓŁPRACA Mirosław Kościuk Jerzy Florczykowski DRUK Białostockie Zakłady Graficzne Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 2 15-111 Białystok Zam. 2547/99 ———————————— WYDAWCA WERSJI ORYGINALNEJ Duncan M. Roads P.O. Box 30 Mapleton, QLD 4560 Australia tel. +61 75442 9280 fax +61 75442 9381 e-mail: nexus@peg.apc.org http://www.peg.apc.org/∼nexus/ GRAFIKA NA OKŁADCE Dawid Michalczyk e-mail: dmgfx@vip.cybercity.dk http://users.cybercity.dk/∼bcc5877/home.html

OD REDAKCJI
Oglądając niedawno jeden z dzienników telewizyjnych Programu 1 Telewizji Polskiej, usłyszałem wypowiedź pewnej pani profesor, specjalistki w dziedzinie genetyki, która mnie wręcz zmroziła. Ta wielce uczona osoba powiedziała tak niemądrą rzecz, że nie sposób tego nie skomentować. Podana w Wiadomościach informacja mówiła o próbie skrzyżowania powszechnie spożywanego przez nas warzywa z jakimś afrykańskim owocem, który – co podkreślono – nie ma nawet polskiej nazwy. Otóż, wspomniana pani profesor powiedziała, że owoce krzyżówki tych dwóch roślin (czyli zupełnie nowe warzywo lub owoc) będzie można spokojnie spożywać, ponieważ geny użyte do jej wytworzenia pochodzą z istniejących od dawna jadanych – a co za tym idzie, nieszkodliwych dla człowieka – roślin. Taki był mniej więcej sens jej wypowiedzi. W związku z nią chciałbym zwrócić uwagę, że zakładanie z góry, iż coś będzie nieszkodliwe, zwłaszcza wprowadzany do środowiska naturalnego nowy organizm, jest co najmniej nieroztropne. Aby móc stwierdzić, czy nowy sztucznie wytworzony owoc (lub warzywo) nie będzie dla człowieka szkodliwy, trzeba przeprowadzić kompleksowe, trwające wiele lat badania, a i wtedy nie będzie się miało pewności, czy czegoś się nie przeoczyło, ponieważ układ, jaki należy w tym przypadku zbadać, jest tak złożony, że nie sposób przewidzieć i uwzględnić wszystkie czynniki. Czasami pewne efekty uboczne mogą ujawnić się dopiero po latach i prawidłowe ustalenie, co jest ich przyczyną, możne nie być łatwą sprawą. Najlepszym dowodem, że manipulacje na genach mogą być bardzo niebezpieczne, była inna informacja podana dużo wcześniej w Panoramie w Programie 2 Telewizji Polskiej, mówiąca o badaniach genetycznie zmodyfikowanych ziemniaków prowadzonych na szczurach, w wyniku których stwierdzono ich silnie degeneratywny wpływ na te zwierzęta przejawiający się w wywoływaniu raka. Uważam, że nasza wiedza na temat genów, jest jeszcze zbyt prymitywna, abyśmy bawili się w Boga. Naukowcy niejednokrotnie już dowiedli, że nie potrafią przewidywać negatywnych skutków swoich poczynań. Głoszenie poglądu, że połączenie istniejących w przyrodzie genów pobranych z jadalnych przez człowieka roślin nie może być szkodliwe, to jak twierdzenie, że połączenie gliceryny i kwasu azotowego nie może być wybuchowe (nitrogliceryna), ponieważ obie te substancje istniejące osobno nie mają takich eksplozyjnych właściwości. Na pewno nie zjem tego nowego owocu jako pierwszy. Poczekam i popatrzę. Osobom zainteresowanym i zaniepokojonym transgeniczną (zmodyfikowaną genetycznie) żywnością polecam szczególnej uwadze zamieszczony w tym numerze artykuł „Technologia genu terminacyjnego”. Niestety, mimo iż wydaliśmy już 6 numerów (nie licząc niniejszego), ilość czytelników Nexusa nie wzrasta w takim tempie, jak byśmy sobie tego życzyli. Jest wiele tego przyczyn, z których dwie najważniejsze to dystrybucja, na którą nie mamy praktycznie wpływu, i – obawiam się – zbyt trudne dla przeciętnego czytelnika artykuły. Aby Nexus mógł dalej się ukazywać, zmuszeni jesteśmy podnieść jego cenę, albowiem nie możemy już dłużej do niego dokładać. Nexus ukazuje się w tak niewielkim nakładzie, że dotychczasowa jego cena nie pokrywała w pełni wszystkich kosztów jego wytworzenia, poza tym w ciągu tego roku kilkakrotnie wzrastała cena papieru i usługi poligraficznej i zapewne to jeszcze nie koniec tych podwyżek, ponieważ drastyczny wzrost ceny benzyny w ostatnich tygodniach wpłynie bez wątpienia na cenę wszystkiego. s Ryszard Z. Fiejtek Korespondencję do nas kierować prosimy na skrytkę pocztową podaną przy adresie redakcji lub za pośrednictwem Internetu (listy@ufo.com.pl).

y
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PRZEDRUKÓW Zachęcamy wszystkich do rozpowszechniania zamieszczanych w NEXUSIE informacji. Zabrania się jednak powielania publikowanych w nim artykułów, zarówno w formie drukowanej, jak i elektronicznej (z Internetem włącznie) bez pisemnej zgody redakcji!

y
Wszystkie opinie wyrażane na łamach NEXUSA są opiniami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają punkt widzenia wydawcy.

y
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych na łamach NEXUSA reklam i ogłoszeń.

FILIE
WIELKA BRYTANIA NEXUS Magazine 55 Queens Road, East Grinstead West Sussex, RH19 1BG Wielka Brytania tel. +44 (0) 1342 322854 fax +44 (0) 1342 324574 e-mail: nexus@ukoffice.u-net.com EUROPA NEXUS Magazine P.O. Box 372 Dronten, 8250 AJ Holandia tel. +31 (0)321 380558 fax +31 (0)321 318892 e-mail: frontier@xs4all.nl WŁOCHY NEXUS Avalon Edizioni Piazza Mazzini 52 35137 Padova Włochy tel. +39 (0)49 912 6006 fax +39 (0)49 912 6006 USA NEXUS Magazine P.O. Box 177 Kempton, IL 60946-0177 USA tel. +1 815 253 6464 fax +1 815 253 6454 e-mail: nexususa@earthlink.net

2 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

ZARAŻENI WIRUSEM HIV MOGĄ POZOSTAĆ ZDROWI ekarze z londyńskiego szpitala Royal Free opublikowali ostatnio sprawozdanie, zgodnie z którym 25 procent ludzi zainfekowanych HIV za 20 lat nadal będzie zdrowych. Według przewidywań opartych na analizach komputerowych od 15 do 20 procent będzie zdrowych po 25 latach. Badania te znajdują potwierdzenie w innych analizach, które wykazują, że pewna liczba zarażonych wirusem HIV pozostanie zdrowa przez długi czas bez jakichkolwiek objawów choroby. Coraz więcej lekarzy twierdzi, że pacjentom zarażonym HIV zażywającym AZT lub inne toksyczne leki grozi znacznie większe prawdopodobieństwo zachorowania na AIDS niż w przypadku ich nieprzyjmowania.

L

zie inteligencji od pierwszej do dwunastej klasy, które mają trudności z uczeniem się oraz kłopoty z koncentracją.
(Źródło: Komunikat prasowy Clarus Systems Group, San Clemente, CA, USA)

(Źródło: Guardian Weekly, 7 sierpień 1994)

WALKA O KONTROLĘ NAD ŚWIATOWYM BANKIEM NASION siemnaście Międzynarodowych Ośrodków Badawczych Rolnictwa (International Agricultural Research Center; IARC) stało się przedmiotem walki między Bankiem Światowym (World Bank) i krajami rozwijającymi się. Kraje rozwijające się walczą z zakusami Banku Światowego, który chce przejąć kontrolę nad tymi mającymi kluczowe znaczenie z punktu widzenia globalnej produkcji żywności ośrodkami badawczymi. Bank Światowy chce przejąć kontrolę nie tylko nad tymi ośrodkami, ale również nad ich bezcennymi zbiorami genetycznie zróżnicowanych nasion. Kraje rozwijające się twierdzą, że skoro większość tych nasion pochodzi z ich krajów, zatem one powinny sprawować nad nimi kontrolę. Tych osiemnaście założonych w latach pięćdziesiątych ośrodków stanowi forpocztę walki o zaspokojenie wzrostu zapotrzebowania na żywność. „Wyniki obecnych zmagań mogą mieć bardzo szerokie i daleko idące skutki” – twierdzi Pat Mooney z Międzynarodowej Fundacji Postępu Rolniczego stanowiącej jedną z grup nacisku. – „Kontrolując badania z dziedziny rolnictwa, Bank Światowy wpływa tym samym na przyszły kształt rolnictwa w skali całego świata” – dodał Pat Mooney, który twierdzi również, że poparcie banku dla reform ekonomicznych w krajach rozwijających się sprowadzające się do popierania upraw nastawionych na zysk kosztem upraw lokalnych grozi wręcz zatrważającymi konsekwencjami. W maju bieżącego roku ośrodki IARC podpisały z oenzetowską Organizacją ds. Żywności i Rolnictwa (Food and Agriculture Organization; FAO) umowę, w myśl której kontrolę sprawować będzie sponsorowana przez FAO Międzyrządowa Komisja ds. Genetycznego Zasobu Roślin (Intergovernmental Commission on Plant

O

Genetic Resources), w której każdy z krajów członkowskich ma jeden głos. Mimo iż ta propozycja ma pełne poparcie FAO, została ona odrzucona na spotkaniu w Delhi przez Konsultatywny Zespół ds. Międzynarodowych Badań Rolniczych (Consultative Group for International Agricultural Research) – nieformalny zespół dawców finansowany przez ośrodki IARC. W normalnych warunkach zespół ten prawie w ogóle nie ingeruje w działalność ośrodków IARC, które są z zasady zupełnie samodzielne, lecz prezes tego zespołu z Delhi, Ismail Serageldin, odrzucił powyższy plan i zaproponował ustanowienie komitetów nadzorowanych przez Bank Światowy, które kontrolowałyby fundusze, badania i prawa własności dóbr intelektualnych. Tak się składa, że Ismail Serageldin jest jednocześnie wiceprezesem Banku Światowego do spraw rozwoju, dzięki czemu znajduje się w sytuacji umożliwiającej mu kontrolę wielkości ewentualnego wsparcia finansowego, które tych osiemnaście krajów otrzyma w przyszłości.
(Źródło: New Scientist, 2 lipiec 1994)

OBAWY PRZED GENETYCZNIE MODYFIKOWANĄ ŻYWNOŚCIĄ PRZYCZYNĄ MASOWEGO WYKUPYWANIA PRODUKTÓW ORGANICZNYCH Wielkiej Brytanii znacznie wzrosła sprzedaż żywności organicznej – do tego stopnia, że supermarkety mają kłopoty z dostarczeniem odpowiedniej jej ilości. Główna sieć sklepów twierdzi, że organiczne produkty tak się spopularyzowały, że stały się obecnie główny produktem rynkowym, będąc jeszcze niedawno produktem o wręcz marginalnym znaczeniu. Tesco, jedna z głównych sieci brytyjskich supermarketów, poinformowała o stuprocentowym wzroście sprzedaży produktów organicznych i obecnie sponsoruje badania prowadzone przez Uniwersytet Aberdeen w Szkocji, których celem jest ustalenie zasad udzielania pomocy farmerom w celu ułatwienia im przestawienia się na produkcję organiczną. Do akcji tej włączyły się także australijskie supermarkety, z Colesem i Woolworthsem (nazwy sieci sklepów) na czele jako siłami napędowymi produkcji organicznej, osiągając imponujące wyniki. Scott Kinnear, przewodniczący Organic Federation of Australia (Australijska Federacja Organiczna), utrzymuje, że sam tylko europejski rynek produktów organicznych warty jest 6 miliardów dolarów australijskich rocznie i wciąż rośnie.

W

(Źródła: Daily Telegraph, 7 styczeń 1999; Independent on Sunday, 10 styczeń 1999; The Australian, 2 luty 1999)

ZWIĄZEK PÓL ELEKTROMAGNETYCZNYCH Z TRUDNOŚCIAMI W UCZENIU SIĘ badaniach typu „double blind” (badania, których celem jest uzyskanie maksymalnie obiektywnych wyników, polegające na tym, że osoby badane i badające nic nie wiedzą o sobie nawzajem, aż do momentu zakończenia badań i ogłoszenia wyników – przyp. tłum.) przeprowadzonych w szkole „New Way School” w Scottsdale w Arizonie dotyczących skuteczności systemu eliminującego wszelkie pola magnetyczne wewnątrz klasy uzyskano wynik, w którym liczba uczniów z „problemami behawioralnymi” zmniejszyła się o 37 procent. System eliminacji pól elektromagnetycznych nosi nazwę „Clarus CL-100, Electromagnetic Field Conditioning System” i jest produktem Clarus Systems Group. Szkoła New Way School jest placówką prywatną i uczy dzieci o normalnym ilora-

K

W

MIKROUKŁADOWE IMPLANTY ZASTĘPUJĄ PIGUŁKI I MIKSTURY rzemowy układ scalony może pewnego dnia zastąpić bolesne zastrzyki, trudne do przełknięcia pastylki i mikstury o wstrętnym smaku. W miejsce danych naukowcy planują umieścić w takich mikroukładach leki. Zaprogramowany na wprowadzanie do organizmu maleńkich dawek leków w określonym czasie, układ taki będzie wszczepiany pod skórę pacjenta lub jeśli zajdzie taka konieczność, połykany. Prototyp takiego urządzenia został już wykonany przez naukowca z Massachusetts Institute of Technology (MIT), dra Roberta Langera, we współpracy z Johnem Santinim i Michaelem Cimą. Uważają oni, że układ można wykorzystywać do dostarczania organizmowi leków przeciwbólowych lub przeciwrakowych, do diagnozowania stanu zdrowia pacjenta, w biżuterii do wydzielania zapachów, wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba dostarczania jednego lub więcej związków chemicznych w ściśle określonych ilościach i czasie.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 3

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
Można nawet stworzyć układ montowany na przykład w odbiornikach telewizyjnych, który uwalniałby do otoczenia odpowiednie zapachy. Widoki oceanu można by w ten sposób wzbogacić zapachem słonej wody morskiej, zaś widok ogrodu zapachami kwiatów. Urządzenie to jest pierwszym tego rodzaju i umożliwia zmagazynowanie wewnątrz układu jednego lub więcej związków chemicznych, a następnie uwalnianie ich na życzenie. Do uruchamiania tego urządzenia może służyć mikroprocesor, zdalny sterownik lub biosensor. Naukowcy utrzymują, że rozmiar tego układu będzie można w zależności od przeznaczenia zmniejszyć do 2 milimetrów. Istnieje również potencjalna możliwość umieszczenia w nim do 1000 zasobników, o ile oczywiście będą odpowiednio małe. Kolejną zaletą takiego mikroukładu jest jego niska cena. Dr Langer i jego zespół wytwarzają je w cenie 20 dolarów za sztukę, lecz w przypadku jego produkcji na większą skalę jego cena może spaść do kilku dolarów, a może nawet jeszcze niżej.
(Źródła: Agencja Reutera; Nature, nr 397, 28 styczeń 1999)

cowników resortów zdrowia, działaczy na rzecz praw człowieka, związkowców, organizacji charytatywnych i kościelnych zaczęła tworzyć wspólny front wykorzystując do swoich poczynań Internet. Internet stał się nośnikiem protestujących umożliwiającym im utworzenie lobby i wymianę informacji, jak świat długi i szeroki. MAI broniła się przed nieustającym atakiem ze wszystkich stron świata, dopóki rząd francuski nie wycofał się w roku 1998 z negocjacji tej umowy. Analitycy mediów i obserwatorzy Internetu zgodnie stwierdzili, że to właśnie on umożliwił uśmiercenie MAI (w jego najnowszej inkarnacji).
(Źródła: The Independent, 10 styczeń 1999; Guardian Weekly, 7 luty 1999)

nością będzie traktował te informacje bardziej beztrosko niż niemiecki policjant. Aresztowanie belgijskiego policjanta pod zarzutom sprzedawania mafii informacji pochodzących z systemu Schengen uruchomiło dzwonki alarmowe w Niemczech. Oficerowie Europolu nie mogą jak dotąd funkcjonować w trybie przewidzianym dla policjantów federalnych, zaś szefem Europolu jest niemiecki detektyw o nieposzlakowanej opinii. Mimo to dostęp do danych stanie się prawdopodobnie punktem zapalnym.
(Źródła: Roger Boyes z Bonn; Sunday Times, 3 styczeń 1999)

N

P

WOJNA W SIECI – INTERNET KONTRA WIELKI BRAT rawdopodobnie mało kto słyszał o fiasku prowadzonych w Paryżu negocjacji dotyczących Międzynarodowego Porozumienia w Sprawie Inwestycji (Multilateral Agreement on Investment; w skrócie MAI). Jest to zaskakujący epilog, ponieważ było to jedno z najważniejszych wydarzeń roku 1998. Delegaci z 29 najbogatszych krajów świata, przedstawiciele ministerstw finansów, bankierzy i urzędnicy państwowi spotykali się przez dwa lata, negocjując coś, co mogłoby się stać najdalej wybiegającą w przyszłość umową tego stulecia. O tym również mało kto słyszał, ponieważ negocjacje te prowadzono raczej w tajemnicy. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy od początku byli nastawieni do tej umowy podejrzliwie. Kiedy w roku 1995 rozpoczęto jej opracowywanie, ci, którzy ją popierali, głosili, że jest to ostatni krok na drodze budowy globalnej, ogólnoświatowej ekonomii. Jej oponenci uznali ją jednak za spisek międzynarodowych spółek mający na celu uwolnienie się od kontroli ich działalności przez demokratyczne władze poszczególnych krajów. Ogłoszenie tego wszystkiego w Internecie, po dwóch, a może nawet jeszcze więcej, latach częściowo tajnych negocjacji, diametralnie zmieniło sytuację. Tajemnica, która początkowo zrodziła jedynie umiarkowane niedowierzanie, przerodziła się w spontaniczny opór. Zawiązana „ad hoc” od Kanady i Stanów Zjednoczonych przez Europę, Indie aż po Nową Zelandię koalicja zrzeszająca zwolenników ochrony środowiska, samorządów lokalnych, pra-

OBAWY O ZACHOWANIE PRAWA DO PRYWATNOŚCI W KOMPUTERACH EUROPOLU owy rok otwiera drzwi nie tylko dla euro (chodzi o jednostkę pieniężną Unii Europejskiej), ale także dla Europolu, świeżo wyklutemu pisklęciu w postaci agencji policyjnej sił specjalnych 15 państw, która będzie używała pierwszej partii swojego systemu komputerowego do walki z przestępczością w ramach Unii Europejskiej. Europol Computer System, którego skrótowa nazwa brzmi TECS, jest marzeniem policjanta i koszmarem obrońcy praw człowieka. W chwili obecnej ten system komputerowy został zdefiniowany jako tymczasowy, lecz wkrótce zapewni agencji policyjnej pełnię analitycznych danych dotyczących nie tylko zatwardziałych kryminalistów i osób podejrzanych, lecz również ofiar, potencjalnych ofiar, osób, które mają podejrzane kontakty z kryminalistami, a być może nawet świadków. Można tam będzie również przechowywać dane dotyczące stanu zdrowia i przynależności rasowej. W swojej ostatecznej formie TECS zostanie rozszerzony do rozmiarów umożliwiających przechowywanie bardziej ogólnego banku danych dotyczących co najmniej miliona osób. Rząd Niemiec, zwłaszcza Partia Zielonych, reaguje bardzo nerwowo na wprowadzenie tego systemu. Niemcy mają najostrzejsze w Europie prawo dotyczące ochrony danych osobistych i sprawa dostępu do nich jest tam szczególnie drażliwa. Szczególnie kontrowersyjna jest sprawa przechowywania danych na temat świadków. Początkowo z danych tego systemu będą mogli korzystać tylko pracownicy Europolu – oddelegowani do pracy w Hadze z poszczególnych państw detektywi. Jednak po rozszerzeniu tego systemu do banku jego danych będą mogli zapukać policjanci ze wszystkich krajów europejskich. Na przykład francuski policjant będzie mógł dowiedzieć się prywatnych aspektów życia niemieckiego obywatela i z całą pew-

DZIESIĘĆ NAJGORSZYCH KORPORACJI ROKU 1998 edług bardzo otwartego w swoich wypowiedziach magazynu Multinational Monitor poniższe firmy zasłużyły na miano najgorszych korporacji roku 1998: • Chevron – za prowadzenie interesów z brutalną dyktaturą w Nigerii i prawdopodobny współudział w mordowaniu cywilnych przeciwników reżimu. • Coca-Cola – za nęcenie dzieci cukrem i wodą gazowaną. Obecnie amerykańskie dzieci piją dwa razy więcej wody gazowanej niż mleka, podczas gdy 20 lat temu piły dwa razy więcej mleka. • General Motors – za bycie integralną częścią nazistowskiej machiny wojennej i uporczywe zaprzeczanie temu, mimo ujawnienia po latach dokumentów, które tego dowodzą. • Loral i jego naczelny dyrektor Bernard Schwartz – za utopienie 2,2 milionów dolarów w kasach Clintona-Gore’a i Partii Demokratycznej. W ramach rewanżu administracja Clintona zrezygnowała z obrony praw człowieka, aby ułatwić tej firmie transfer technologii do Chin. • Mobil – za popieranie indonezyjskich wojskowych, którzy złamali powstanie rdzennych mieszkańców prowincji Aceh oraz rzekome udostępnienie parku maszynowego spółki do kopania masowych grobów. • Monsanto – za wprowadzanie genetycznie zmodyfikowanej żywności na rynek bez odpowiedniego jej przetestowania oraz właściwego etykietowania, a co za tym idzie, narażenie klientów na nieprzewidywalne ryzyko. • Royal Caribbean Cruise Lines – za wymigiwanie się od winy z powodu ciężkiego przestępstwa, jakim było zrzucenie do Oceanu Atlantyckiego ropy naftowej, a następnie wciskanie Straży Przybrzeżnej (Coast Guard) na ten temat kłamstw. • Uncal – za współudział w licznych skażeniach środowiska i gwałcenie prawa do tego stopnia, że obywatele Kalifornii złożyli petycję do stanowego prokuratora generalnego o cofnięcie tej spółce licencji. • Wal-Mart – za niszczenie małomiasteczkowej Ameryki, za płacenie niesamowicie niskich poborów (olbrzymia liczba

W

4 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
pracowników Wal-Mart korzysta z kartek żywnościowych) i wyzysk azjatyckich dzieci. • Warner-Lambert – za wprowadzenie na rynek niebezpiecznego leku przeciwko cukrzycy, Rezulinu, który doprowadził już do co najmniej 33 przypadków śmierci w wyniku uszkodzenia wątroby.
(Źródło: Multinational Monitor, www.essential.org/monitor/monitor.html)

Płyta Oceanu Indyjskiego Australia

C

PODWÓJNA MASTEKTOMIA (AMPUTACJA OBU SUTKÓW) – KŁOPOTY ZE STATYSTYKĄ o roku setkom kobiet z Zachodu usuwa się chirurgicznie obie zdrowe piersi w celu zapobieżenia wystąpienia w nich raka. Jednak nawet ta „ekstremalna” metoda prewencyjna nie jest w stu procentach skuteczna. Opublikowane ostatnio w New England Journal of Medicine wyniki badań wskazują, że podwójna mastektomia obniża ryzyko śmierci z powodu raka piersi o 90 procent. Co ciekawe, naukowcy z Kliniki Mayo podali tę liczbę na podstawie „modelu statystycznego” jak również na podstawie „śmiertelności wśród «sióstr pacjentek»” to znaczy kobiet, które nie poddały się operacji, lecz przypuszczalnie musiały stawić czoło takiemu samemu ryzyku zachorowania na raka. Zbadano 639 kobiet, które w latach 1960-1993 poddały się podwójnej mastektomii i nie miały objawów raka. Odkryto, że nastąpiły tylko dwa przypadki śmierci, podczas gdy z danych statystycznych wynikało, że powinno ich być 20. Okazało się zatem, że 619 kobietom wykonano radykalny i zbędny zabieg chirurgiczny i nadal nie jesteśmy ani o jotę mądrzejsi ani nie potrafimy wyciągnąć z tego żadnych wniosków.

Przerwany Grzbiet (Broken Ridge)

Płaskowyż Kerguelen (Kerguelen Plateau)

Płyta Antarktyczna

Antarktyda Zaginiony kontynent

Badając wydobyte szczątki roślin i skamieniały plankton morski, uczeni ustalili trzy okresy, w czasie których następowało wyniesienie skorupy ziemskiej ponad powierzchnię morza: 110, 85 i 35 milionów lat temu.
(Źródło: New Scientist, 20 luty 1999)

T

(Źródła: The Australian, 15 styczeń 1999; Time, 25 styczeń 1999)

ODNALEZIENIE ZAGINIONEGO KONTYNENTU! czeni odnaleźli kontynent, który wynurzał się z Oceanu Indyjskiego co najmniej trzy razy w czasie ostatnich 80 milionów lat. Podwodny kontynent znajduje się około 4 000 kilometrów na południowy zachód od Australii. Odkrycie okoliczności i warunków towarzyszących wynoszeniu skorupy ziemskiej ponad poziom morza jest tak niespodziewane, że trzeba będzie ponownie zrewidować teorie na temat powstawania kontynentów. Geolodzy pracujący na pokładzie statku wiertniczego Joides Resolution w ramach Międzynarodowego Programu Wierceń Oceanicznych odkryli, że dwie podwodne formacje, Płaskowyż Kerguelen (Plateau Kerguelen) i Przerwany Grzbiet (Broken Ridge), znajdujące się obecnie na głębokości około 2 000 metrów pod powierzchnią morza, były kiedyś ze sobą połączone. Tworzyły wspólnie kontynentalny szelf o powierzchni dwóch milionów kilometrów kwadratowych.

U

ZAGROŻENIE SWOBODY LECZENIA W NOWEJ ZELANDII rzyletni Liam Williams-Holloway ukrył się i obecnie poszukuje go połowa nowozelandzkiej policji. Jego „przestępstwo” polega na tym, że ma rodziców, którzy martwią się o niego. Rodzice Liama nie zgodzili się na dalszą eksperymentalną chemioterapię prowadzoną przez Ośrodek Opieki Zdrowotnej w Otago i ukryli się, co spowodowało polowanie na nich wzdłuż i wszerz Nowej Zelandii, włącznie z nalotami na kliniki alternatywnych metod leczenia. Obawiając się rosnącej fali społecznego poparcia, Sąd Rodzinny nałożył mediom knebel cenzury, zabraniając im publikowania czegokolwiek, co dotyczy Liama i jego rodziców. W oświadczeniu rodziców Liama opublikowanym w piątek 12 lutego 1999 roku czytamy: „Znając zainteresowanie społeczeństwa i mediów sprawą naszego syna, pragnęlibyśmy wyjaśnić powody, które zmusiły nas do takiego postępowania. Kiedy wasze dziecko ma nietypowe problemy ze zdrowiem i nie jesteście lekarzem, idziecie po pomoc do kliniki… i w tym momencie tracicie kontrolę nad dalszym biegiem wypadków. W listopadzie 1998 roku wykryto u Liama nerwiaka niedojrzałego. Przeprowadzono pełną procedurę diagnostyczną i ustaliwszy, że występuje on tylko w jednym miejscu, zaordynowano chemiotera-

pię. Zastosowana metoda jest jeszcze w stadium eksperymentalnym i składa się z siedmiu dziesięciodniowych cykli z końcową chemioterapią niszczącą szpik kostny przed transplantacją komórek macierzystych. [Rodzina wyjaśnia, że szanse Liama na przeżycie przy zastosowaniu konwencjonalnej terapii wynosiły 50 procent.] Po dwóch cyklach chemioterapii oraz przeczytaniu dużej ilości literatury na ten temat zaczęliśmy szukać alternatywnej metody leczenia, aby zapewnić Liamowi szansę lepszego życia. W czasie spotkania w Ośrodku Opieki Zdrowotnej w Otago z niechęcią dano nam trzy tygodnie czasu na jej znalezienie. Mimo iż dano nam tę możliwość, oświadczono nam jednocześnie, że bez względu na poprawę stanu zdrowia naszego dziecka, nawet jeśli okaże się, że rak jest w stadium remisji (ustępowanie objawów chorobowych), zostanie ono poddane pełnemu procesowi zaordynowanej chemioterapii bez jakiejkolwiek możliwości powtórnej oceny jego przypadku lub uzgodnienia metody kompromisowej. Udało nam się ustalić, że nawet przy najlepszej opiece lekarskiej i najróżniejszych reżimach leczniczych nerwiak niedojrzały ma niezwykle wysoki stopień odnawialności. Oprócz tego mogą jeszcze wystąpić niekorzystne efekty uboczne: na przykład mała liczba krwinek, nieodwracalne zmiany w nerkach lub wątrobie, utrata słyszalności wysokich tonów oraz neurotoksyczność. W końcu udało się nam znaleźć odpowiednią metodę leczenie dla Liama, którą realizujemy od trzech tygodni. Obecnie Liam jest zdrowy i szczęśliwy, zaś guz znika w szybkim tempie. Pragnęlibyśmy, aby nasz wybór nieinwazyjnej metody leczenia Liama był respektowany i można ją było realizować w warunkach znacznie mniej stresujących. Biorąc pod uwagę obecny status prawny Liama i bezkompromisowe podejściu Ośrodka Opieki Zdrowotnej w Otago, nie pozostaje nam nic innego jak pozostać w ukryciu i kontynuować leczenie. Mamy nadzieję, że wkrótce będzie on zdrowy i będziemy mogli wyjść z ukrycia. Jesteśmy przekonani, że działamy w najlepszym interesie Liama i jesteśmy wdzięczni wszystkim ludziom za okazaną nam pomoc. Brendan, Trina, Molley i Liam Williams-Holloway”
(Źródło: Wiadomość przekazana e-mailem przez czytelników Nexusa)

Z

BRYTANIA PLANUJE SKŁADOWANIE ODPADÓW RADIOAKTYWNYCH W AUSTRALII jednoczone Królestwo (Wielka Brytania i Północna Irlandia) zamierza wprowadzić w życie kosztem 6 miliardów funtów projekt składowania odpadów radioaktywnych w Australii.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 5

. . .WIEŚCI Z GLgBALNEJ WIOSKI. . .
Firma British Nuclear Fuels (Brytyjskie Paliwa Nuklearne) należąca w całości do rządu Zjednoczonego Królestwa wydała już miliony funtów na badania dotyczące planów budowy największego na świecie składowiska odpadów radioaktywnych na terenach tak zwanego australijskiego outbacku (półpustynne, odludne tereny Australii – przyp. tłum.). Wielka Brytania jest posiadaczem drugiej co do wielkości ilości odpadów radioaktywnych pochodzących z elektrowni atomowych i uważa australijski outback za idealne miejsce do ich składowania. Mając złe wspomnienia w kwestii uczciwości i prawości Wielkiej Brytanii w sprawie jej poprzednich nuklearnych przedsięwzięć na terenie Australii, ten pomysł cieszyć się będzie zapewne jeszcze mniejszym poparciem niż tamte.
(Źródło: The Guardian Weekly, 28 luty 1999)

PROGRAM SZKOLENIA ZABÓJCÓW POLITYCZNYCH REALIZOWANY PRZEZ AMERYKAŃSKĄ MARYNARKĘ WOJENNĄ

P

TAJNE PLANY PODSŁUCHIWANIA WSZELKICH SYSTEMÓW ŁĄCZNOŚCI MIĘDZY LUDŹMI Europejskie organy ścigania przygotowały plany międzynarodowej sieci ośrodków umożliwiających podsłuch wszystkich telefonów przenośnych. Poufne dokumenty Unii Europejskiej, z których przecieki pojawiły się w Niemczech i zostały uzyskane przez Observera, zawierają opis ośrodków natychmiastowego dostępu rozmieszczonych w całej Europie, wyposażonych tak, aby mogły podsłuchiwać dowolny system łączności, wliczając w to telefony komórkowe, Internet, faksy, pagery oraz telewizję przemysłową. Zgodnie z tym planem noszącym nazwę Enfopol 98 europejskie spółki telekomunikacyjne zostaną zobowiązane do budowy podłączeń podsłuchowych do posiadanych przez nie systemów. Każdy z krajowych „interfejsów przechwytujących” członków Unii Europejskiej musi umożliwiać krajom członkowskim podsłuch przekazywanych informacji na całym jej terenie. USA, Kanada i Australia włączą się prawdopodobnie do tego systemu, co da FBI i innym pozaeuropejskim agencjom bezpieczeństwa dostęp do informacji przesyłanych w Europie. Przeciek z dokumentu został opublikowany w listopadzie przez niemiecki magazyn internetowy Telepolis. (Źródło: Observer, Londyn, 6 grudzień 1998) BULIMIA I ANOREKSJA A TELEWIZJA ntropolodzy amerykańscy doszli do wniosku, że nasilająca się na wyspach Fidżi bulimia i anoreksja może mieć związek z rozpowszechnieniem się telewizji, która trafiła na wyspy w 1995 roku. Już w trzy lata po jej wprowadzeniu 74 procenty nastolatek uważało, że są zbyt grube, i pytały o najbardziej skuteczną dietę. Przedtem na wyspach ideałem były bujne wdzięki.

A

sycholog amerykańskiej marynarki wojennej wyjawił na konferencji NATO, że istnieje program szkolenia zabójców. Komandor porucznik dr Thomas Narut stacjonujący w Regionalnym Ośrodku Medycznym Stanów Zjednoczonych w Neapolu (Włochy) twierdzi, że Biuro Wywiadu Marynarki Wojennej zwolniło z więzień wojskowych zatwardziałych morderców i po poddaniu ich działaniu technik modyfikacji behawioralnej rozlokowało ich w amerykańskich ambasadach na całym świecie. Dr Narut ujawnił to w czasie konferencji NATO w Oslo, w której wzięło udział 120 psychologów z 11 krajów członkowskich. Tuż przed tym faktem Komisja Senacka ds. Służb Specjalnych potępiła CIA za knucie spisków, których celem była likwidacja niewygodnych polityków, włącznie ze spiskim przeciwko Fidelowi Castro. Według dra Naruta Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych jest doskonałym miejscem dla badaczy poszukujących wśród więźniów „świnek morskich” do swoich eksperymentów. Stwierdził również, że marynarka dostarcza funduszy niezbędnych do prowadzenia eksperymentów. Odpowiadając na pytania dziennikarzy z wielu krajów, dr Narut ujawnił szczegóły programowania przez amerykańską marynarkę wojenną znacznej liczby zabójców. Powiedział, że ludzie, z którymi pracował, byli przygotowani do prowadzenia różnych tajnych operacji oraz działań dywersyjnych z terenu amerykańskich ambasad na całym świecie. Ludzie, których szkolił, mogą bez wahania zabić na rozkaz człowieka. Doboru tych ludzi dokonywali psycholodzy marynarki wojennej na podstawie ich akt. Najwięcej jest między nimi marynarzy łodzi podwodnych i spadochroniarzy, wśród których jest wielu morderców odsiadujących wyroki w wojskowych więzieniach. Do tego programu włączono również wielu ludzi odznaczonych medalami za odwagę. Zabójców poddano na wstępie programowi „audiowizualnego odczulania” polegającemu na pokazywaniu im filmów przedstawiających ludzi w trakcie zadawania im ran lub zabijania ich w najróżniejszy sposób, przy czym na początku pokazywano im stosunkowo łagodne obrazy, a pod koniec ekstremalne formy okrucieństwa. W rezultacie osoba poddana takiemu szkoleniu była w stanie oddzielać swoje odczucia, nawet podczas oglądania najbardziej okrutnych scen. Uwarunkowanie to dawało najlepsze wyniki w przypadku osób „agresywnych pasywnie”, z których większość kończyła szkolenie w stanie umożliwiającym zabijanie ludzi bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Jako główny wskaźnik skłonności do brutalności stosowano test Minnesota Multiphasic Personality Inventory. Potencjalni mordercy przechodzili również szkolenie polegające na wytwarzaniu u nich przychylnego nastawienia do czekających ich zabójstw. Chodzi w nim o to, aby uważali oni swoje przyszłe ofiary, a zwłaszcza przywódców krajów, których mieli zabić, za podludzi. Przedstawiano im filmy i podawano informacje, których celem było ukazywanie w niekorzystnym świetle kultury i zwyczajów ludzi zamieszkujących te kraje. Dr Narut wymienił dwa ośrodki marynarki wojennej prowadzące tego rodzaju szkolenie: Neuropsychiatric Laboratory (Laboratorium Neuropsychiatryczne) w San Diego oraz US Regional Medical Center (Regionalny Ośrodek Medyczny Stanów Zjednoczonych) we Włoszech, gdzie sam pracował. Po tym wykładzie dla członków NATO dr Narut zniknął i nigdzie nie można go było znaleźć. Po mniej więcej tygodniu Pentagon wystosował oficjalny komunikat zaprzeczający, jakoby Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych „kiedykolwiek angażowała się w szkolenie morderców”. Zdementowano istnienie ośrodków szkoleniowych w San Diego i Neapolu i stwierdzono, że nie można ustalić obecnego miejsca pobytu dra Naruta. Potwierdzono jednak, że był członkiem personelu Regionalnego Ośrodka Medycznego Stanów Zjednoczonych w Neapolu. Dr Alfred Zitani, amerykański delegat na konferencję w Oslo, potwierdził oświadczenie Naruta, co odnotował Sunday Times. Po jakimś czasie dr Narut pojawił się w Londynie i wyparł się swoich rewelacji, twierdząc, że to, co mówił, było wyłącznie „teoretycznymi spekulacjami, a nie rzeczywistymi faktami”. Wkrótce potem sztab Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Londynie wystosował oświadczenie, w którym czytamy, że odczytu dra Naruta wygłoszonego na konferencji NATO nie należy brać pod uwagę, ponieważ dr miał „problemy osobiste” („zbzikował”). Dr Narut już nigdy więcej nie wystąpił publicznie z uwagami na temat tego programu szkoleniowego. W czasie konferencji NATO w Oslo dr Narut oświadczył, że ujawnia dane o tym szkoleniu, ponieważ uważa, że i tak wkrótce wyjdą one na jaw. W swoim odczycie nawiązywał do publikacji podkomisji Kongresu, które pojawiły się w prasie i dotyczyły różnych spisków CIA, których celem była likwidacja pewnych osób. Niestety, dr Narut nie zdawał sobie sprawy, że spiski knute przez marynarkę wojenną nie miały być na razie ujawniane. s (Źródło: The Sunday Times, Londyn, 16 styczeń 1999; oraz: endsecrecy@egroups.com).

(Źródło: Najwyższy Czas, nr 471, 29 maj 1999)

6 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Ofiary programów kontroli umysłów MKULTRA i Monarch, którym udało się odkryć manipulacje na swoich umysłach i je zdeprogramować, twierdzą, że były marionetkami w rękach wysokich rangą oficerów służb specjalnych i polityków.

a Ziemi szerzy się wymuszone za pomocą wysoko rozwiniętej technologii niewolnictwo. Technologia programowanej kontroli umysłów swój gwałtowny rozwój rozpoczęła z chwilą zakończenia II wojny światowej, kiedy to w ramach rządowego przedsięwzięcia noszącego kryptonim „Project Paperclip” przesiedlono do Stanów Zjednoczonych około 2 000 wysokiej rangi nazistów. „Jeszcze pod rządami nazistowskiego rządu Niemcy rozpoczęli poważne, naukowe badania kontroli umysłów opartej na traumatycznych przeżyciach” – piszą Fritz Springmeier i Cisco Wheeler w swojej książce The Illuminati Formula Used to Create an Undetectable Total Mind Controlled Slave (Wykorzystanie formuły iluminatów do tworzenia nierozpoznawalnych niewolników poddanych całkowitej kontroli umysłu). – „Josef Mengele przeprowadził badania nad kontrolą umysłów na tysiącach bliźniąt i innych bezbronnych ofiar pod auspicjami Instytutu Medycznego Imienia Cesarza Wilhelma w Berlinie”. Mengele1, znany jako „Anioł Śmierci”, był jednym z blisko 900 wojskowych naukowców i badaczy medycznych, których przemycono w tajemnicy do USA, gdzie kontynuował swoje „badania” ucząc innych mrocznej sztuki kontroli umysłów. Prace dotyczące manipulacji umysłami z czasem przejęło CIA i nadało im kryptonimy „Bluebird” i „Artichoke”. W roku 1953 oba przedsięwzięcia połączono w jeden cieszący się złą sławą program MKULTRA. CIA utrzymuje, że programy te zostały dawno zakończone, niemniej brak konkretnych dowodów, że kiedykolwiek zaniechano prób stworzenia „mandżurskich kandydatów”2. Gwoli ścisłości emerytowany kapitan John McCarthy z sił specjalnych armii amerykańskiej, który dowodził zespołami morderców CIA w Sajgonie w czasie wojny wietnamskiej, powiedział swojemu przyjacielowi, demaskatorowi Mike’owi Ruppertowi, że „MKULTRA jest używanym przez CIA skrótem oznaczającym «Manufacturing Killers Utilizing Lethal Tradecraft Requiring Assassinations» («Tworzenie Zabójców Wykorzystujących Do Zabijania Sztukę Uśmiercania»)”. Ta oficjalna obsesja CIA na punkcie tworzenia zaprogramowanych morderców przy pomocy programu MKULTRA obejmowała ponad 149 podprogramów realizowanych w ramach wielu dziedzin nauki, od biologii zaczynając, a na farmakologii, psychologii, fizyce laserowej i ESP3 kończąc. Ostatnio coraz więcej dowodów wskazuje na kontynuację wykorzystywania technik programowania bazujących na urazach, które pozwalają osiągać taki sam cel. Polegają one na rozmyślnym indukowaniu pod przymusem – jak w przypadku świnek morskich – MPD4 (rozszczepienia osobowości). MPD zostało przekwalifikowane przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne na Dissociative Identity Disorder (Dysocjacyjne Zaburzenie Osobowości). Psychiatryczna „biblia”, Diagnostic and Statistical Manual (DSM-IV)5, na stronie 487 podaje następującą charakterystykę tego zaburzenia:
A. Obecność dwóch lub więcej wyraźnych osobowości; B. Naprzemienne przejmowanie przez co najmniej dwie z tych osobowości kontroli nad cierpiącą na tę przypadłość osobą; C. Niezdolność do przypomnienia sobie ważnych danych osobistych – za duża, aby można ją było przypisywać roztargnieniu; D. Zaburzenie nie jest wynikiem bezpośredniego działania jakiejś substancji lub ogólnego stanu zdrowia.

N

Uri Dowbenko
1998 New Improved Entertainment Corp. P.O. Box 43 Pray, Montana 59065 USA E-mail: u.dowbenko@malicity.com

Bez względu na to, jaką nazwę przypiszemy temu problemowi, rozmyślne wywoływanie go jest tak daleko posuniętym okrucieństwem, że bazujące na urazach techniki programowania umysłu można z powodzeniem uznać za Sekretny Holokaust dwudziestego wieku. Program ten, znany pod nazwą Monarch, został opisany i zdemaskowany przez liczne jego ofiary, którym udało się wyrwać z jego okowów, takie jak Cathy O’Brien, autorka TranceFormation of America (TransFormowanie Ameryki), Brice Taylor, autorka Starshine (Gwiezdne światło) czy K. Sullivan, autorka MK. Jak dotąd nie znaleziono żadnych dokumentów łączących NEXUS • 7

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

realizowany przez CIA program MKULTRA z Programem Monarch (tym zbiorczym pojęciem określa się przedsięwzięcia dotyczące kontroli umysłów realizowane zarówno przez wojsko, CIA, NSA, jak i inne agencje rządowe). Przełomowa książka prawnika Johna W. DeCampa The Franklin Cover-up (Tuszowanie sprawy Franklina) poświęcona pedofilii także podaje szczegóły Programu Monarch.
Narkotyki nie są największym nadzorowanym przez rząd złem. Sądzę, że najniższe poziomy piekła są zarezerwowane dla tych, którzy wdrożyli i realizowali Program Monarch. Słowem „monarch” określa się w Ameryce młodych ludzi będących ofiarami eksperymentów w zakresie kontroli umysłów prowadzonych przez takie agencje rządowe jak CIA lub przez komórki wojskowych służb specjalnych.

chowymi, stanowią istotny dowód pogwałcenia praw człowieka. Ludzie ci są świadkami ukrytych okropności, które niesie ze sobą tak zwany Nowy Porządek Świata. KONTROLA UMYSŁÓW PRZEZ ILUMINATÓW John Colleman, autor Conspirators’ Hierarchy: The Committee of 300 (Hierarchia konspiratorów – Komitet Trzystu), w swojej monografii „Illuminati in America” („Iluminaci w Ameryce”) stwierdza:
Iluminaci są obecni w Ameryce i wiedzie się im w niej dobrze… Ponieważ Iluminacja określana jest również jako satanizm, oznacza to, że CIA było za rządów Dulles kierowana przez satanistę. Tak samo było za rządów George’a Busha [członek Bractwa Czaszki i Kości]. Wiedząc, że CIA stale prowadzi przerażające eksperymenty w zakresie kontroli umysłu i współpracowała w przeszłości z takimi sadystami, jak dr Campbell i dr Sidney Gottlieb, nie trudno dojść do wniosku, że kieruje się ona zasadami satanizmu.

Historia jednego z klientów DeCampa, Paula Bonacci, który wyzwolił się z więzów Programu Monarch, pokrywa się z gehenną O’Brien, Taylor i Sullivan. Stanowi dowód winy zbrodniarzy i odkrywa mechanizm „tworzenia hordy dzieciaków o złamanym duchu, które gotowe są szpiegować, Opisując „możliwości prania mózgów przez Instytut łajdaczyć się, zabijać i popełniać samobójstwa”, jak to określił Tavistocka, a także projekty Departamentu Obrony USA cytowany w książce DeCampa dziennikarz Anton Chaitkin. realizowane przez Advanced Research Project Agency (AWracające do zdrowia ofiary Monarchu mówią o utrzy- gencja ds. Projektów Zaawansowanych Badań)”, Coleman mywanym nieprzerwanie urazie poprzez „rytualne malt- podaje: „Celem tych przedsięwzięć jest kontrola umysłów, retowanie”, zwane również „satanicznym rytualnym malt- jaką w swojej książce The Electronic Era (Era elektroniki) retowaniem” z powodu towarzyszącej mu ikonografii zwią- przedstawia Zbigniew Brzeziński. Przedsięwzięcie to jest zanej z wiarą w szatana i lucyfera. Stosując narkotyki, bardzo rozległe i nosi nazwę «Projekt Monarch». Jego hipnozę, tortury i elektrowstrząsy uczestnikiem jest nie tylko CIA, zbrodniarze realizujący Program ale również armia lądowa, siły poSatanistyczna rytualna Monarch stworzyli nową generację wietrzne i marynarka wojenna, ze przemoc, przerażające ofiar. wszystkimi ich zdolnościami i zatortury i seksualne To nie jest fantastyka naukowa, sobami”. ale naukowy fakt. MPD (rozszczewykorzystywanie dzieci pienie osobowości) obejmuje rówPODRÓŻE SULLIVAN to główne elementy służące nież generowanie osobowości „odSatanistyczna rytualna przemoc, do tworzenia niewolników mieńców” – osobowości alternatywprzerażające tortury i seksualne wynych lub fragmentarycznych, któkorzystywanie dzieci to główne eleobjętych kontrolą umysłu. rych można użyć do określonych menty służące do tworzenia niewolcelów, najczęściej do nielegalnych ników objętych kontrolą umysłu. działań, na przykład przemycania narkotyków (ludzi takich K. Sullivan, której udało się wyzwolić spod kontroli nazywa się „mułami”) bądź innych czarnorynkowych po- umysłu, napisała zdumiewającą książkę pod tytułem MK, czynań, na przykład przekazywania wiadomości („posłań- w której opisała w zbeletryzowanej formie swoje życie pod cy”) lub zabijania („asasyni”6). Osobowość owych „odmień- postacią różnych osobowości. Udało się jej odtworzyć z paców” jest segregowana i rozczłonkowywana za pomocą mięci rzeczywiste mechanizmy i sposoby przechodzenia broni oszałamiających, narkotyków i hipnozy, które po- z jednej osobowości w drugą. Sullivan, zaprogramowana niewolnica seksualna i zabójczyni, twierdzi, że została zgwazwalają izolować wspomnienia z ich przeżyć. Do „odmieńca” może dotrzeć każdy, kto zna „kody” lub łcona, między innymi, przez Roberta Maxwella, Henry „wyzwalacze”, które uruchamiają zmienioną część jego oso- Kissingera, George’a Busha i Billy Grahama. Jednym z jej bowości lub wprowadzają go w trans. Takim „wyzwalaczem” kontrolerów był nieżyjący już pracownik operacyjny CIA może być cokolwiek, na przykład dzwonek telefonu, wierszyk James Jesus Angleton, który pracował rzekomo na rzecz dla dzieci, fragment dialogu z określonego filmu lub gest ręki. KGB i Mossadu. W czasie niedawnego wywiadu Sullivan opowiedziała Jak podają Springmeier i Wheeler, których licząca 468 stron książka stała się encyklopedią tematu, „podstawą o swoim pochodzeniu z „niewolniczej rodziny” będącej na sukcesu programowania umysłów w ramach Monarchu jest usługach elity oraz nieżyjącym już ojczymie, który był jej stworzenie różnych części osobowości zwanych «odmieńca- pierwszym programistą. Skrywał się on pod maską regularnie mi», które nie znają się nawzajem i są zdolne do przejmowania uczęszczającego do kościoła szanowanego obywatela, jako kontroli nad ciałem w różnych okresach czasu. Zbudowane inżynier mechanik ze specjalnością w dziedzinie robotyki. — Trenowało mnie i uwarunkowywało wielu ludzi, dopóz urazów ściany amnezji chroniące manipulatorów przed wykryciem zapobiegają również odkryciu przez główną osobo- ki nie złamali mojej woli, mojej psychiki i nie zaprogramowali wość, która rządzi ciałem przez większą część czasu, systemu mnie w różnych, zmienionych stanach świadomości — oświacząstkowych osobowości i tego, jak jest on wykorzystywany”. dczyła podczas niedawnego wywiadu. — Mój ojciec był tym, Programowanie umysłu nie działało jednak, tak jak który wykonał większość zabiegów. Dokonał tego za pomocą zaplanowano. Aroganccy i zarozumiali manipulatorzy nie terroru i tortur. To był bardzo zdolny człowiek i zdawał się podejrzewali, że ich metody mogą zawieść. Odzyskane czerpać radość ze znęcania się nade mną i innymi dziećmi. Potwierdzając, że jej ojciec był „bardzo wykorzystywany wspomnienia zdarzeń zaistniałych w czasie wykorzystywania, włącznie z wrażeniami wzrokowymi, dźwiękowymi i wę- jako dziecko”, Sullivan dodała: 8 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

— Tego jestem pewna. Jego ojciec był walijskim drui- WIELOPOZIOMOWE PROGRAMOWANIE Sullivan stwierdziła, że była wykorzystywana seksualnie dem7. Jako dziecko został sprzedany kapitanowi statku, który przywiózł go do Stanów Zjednoczonych. W mojej w trybie Beta zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, a także rodzinie niewolnictwo, a przynajmniej niewolnictwo dzieci, w trybie Delta jako zabójczyni, ochrona osobista oraz traktowane jest jako coś normalnego. Wiem o tym od porywaczka zakładników. Co to jest programowanie w trybie Alfa, Beta, Delta i Theta? innych członków rodziny. Nigdy tego nie potępiano. Mój — Tryb Alfa stanowi podstawę wszystkich pozostałych dziadek był również utajonym druidem. Jestem pewna, że przywiózł tę religię ze sobą. Jedną z rzeczy, którą robił, było typów programowania — powiedziała Sullivan. — Wydaje chodzenie na cmentarz położony w pobliżu jego domu się, że na tym etapie wtłoczono mi całą masę informacji, i wykopywanie ciał, które przenosił do piwnicy, gdzie wyży- których pozostali programiści używali podczas wprowadzawał się na nich rozrywając je na kawałki. Zdarzało się nia innych programów. Na tym etapie zakodowano również również, że odprawiał nocą rytuały w lesie. Składał ofiary w moim umyśle główne zmienione stany świadomości. Tryb z dzieci. Byłam na to wszystko wystawiona. Jestem pewna, Beta dotyczył świadczenia przeze mnie usług o charakterze że mój ojciec również, w wyniku czego musiał stać się taki seksualnym. Czasami stan ten nazywano „Barbie”. Podobno od Klausa Barbie (tak jak lalka Barbie). sam, jak on. Cathy O’Brien i Brice Taylor również poddano proJak się ma tego rodzaju zachowanie do satanizmu, a może jest to usankcjonowane od pokoleń wykorzystywa- gramowaniu Beta na seksualne niewolnice. Podobnie jak Marilyn Monroe nazywane były „modelami prezydenckimi” nie dzieci? — Sądzę, że i to, i to — odrzekła po chwili zastanowienia – zaprogramowanymi niewolnicami przeznaczonymi dla Sullivan. — Tak czy inaczej, ludzie ci uprawiają nielegalny wysoko postawionych polityków. „W roku 1981 Nowy Porządek Świata wyprodukował proceder. Kryminaliści ciągną do kryminalistów. Ciążą ku sobie. To zadziwiające, w jaki sposób się odnajdują. Mój filmy szkoleniowe na użytek nowych programistów” – pisze dziadek nawiązał kontakty z członkami mafii z naszej Springmeier w swojej książce. – „Niewolnicę Programu okolicy. Wydaje mi się, że była to rodzina Colombo. Nie Monarch, Cathy O’Brien, użyto do nakręcenia filmów zatywiem dokładnie, co robił, niemniej przypominam sobie, że tułowanych Jak podzielić osobowość oraz Jak stworzyć sekjechałam kiedyś betoniarką. Razem z kierowcami innych sualną niewolnicę. Do ich nakręcenia zatrudniono za pobetoniarek miał pogrzebać w betonie kilka ciał. Wydaje mi średnictwem NSA dwóch operatorów z Huntsville specjalizujących się w pornografii. się, że zamierzali zrobić to, co naleSullivan wspomina: żało. To było w Nowym Jorku Sullivan stwierdziła, że była — Byłam używana zarówno jako i Pensylwanii. Mój ojciec był asasywykorzystywana seksualnie dziecko, jak i jako dorosła kobieta, nem, ale pełnił także inne funkcje. w trybie Beta zarówno przez i odbywało się w czasie, gdy moje Ci ludzie lubią zabijać. Zabijał luciało znajdowało się pod kontrolą dzi bardziej dla przyjemności niż mężczyzn, jak i kobiety, tych zmienionych osobowości, któz konieczności. Musiał mieć tyle a także w trybie Delta jako rych miałam więcej niż jedną. Kiedzieci, ile miał ochotę hodować. zabójczyni, ochrona osobista dy byłam pod ich kontrolą, nie byJej ojciec miał również kontakty łam zdolna do jakiegokolwiek opoz CIA i NSA. oraz porywaczka zakładników. ru – nie wiedziałam co to gniew. — Jego praca w CIA była zakaByłam bezwolną seksualną niewolmuflowana. Oficjalnie pracował w Western Electric, a później w AT&T — powiedziała nicą i robiłam wszystko, co mi kazano. Tryb Delta to wojskowe programowanie zabójcy, które Sullivan. — Wtedy zorientowałam się, że Western Electric jest silnie związana z CIA. Miałam możliwość przejrzenia przeniknęło do świadomości społeczeństwa za sprawą takich części jego papierów po jego śmierci w roku 1990. Na jego filmów, jak La Femme Nikita (Nikita) i jego amerykańskich biurku znalazłam kalendarz z roku, w którym często kon- remake’ów Point of No Return i The Long Kiss Goodnight. W sprawie programowania w trybie Beta Sullivan oświataktował się z NSA. Pamiętam również, że zabierał mnie do wielu miejsc, które należały do NSA. Jego koneksje z NSA dczyła: — Było to w sytuacjach, kiedy nakazywano mi popełmiały bezpośredni związek z operacją Paperclip, w ramach której sprowadzono po wojnie do USA nazistowskich spec- nianie zabójstw, branie zakładników oraz pełnienie roli jalistów i zatrudniono ich, między innymi, w tej agencji. ochrony osobistej. Miałam wiele zmienionych osobowości, Z powodu swojego celtyckiego pochodzenia mój ojciec miał które były wyszkolone w wykonywaniu różnych rzeczy. — Dlaczego prowadzono oddzielne treningi dla pobardzo niską samoocenę. Kontakt z tymi nazistowskimi zbrodniarzami wojennymi miał na niego ogromny wpływ, szczególnych zmienionych osobowości? — Między innymi dlatego, żeby utrudnić mi przypomnieponieważ jego matka była Niemką. Ci ludzie wmontowali między jego celtycki rodowód i niemiecką matkę przekona- nie sobie wszystkiego jednocześnie, w przypadku gdybym nie o jego aryjskości. Bardzo mocno identyfikował się z nimi zaczęła coś sobie przypominać. Również dlatego, że musieli i z tego, co zrozumiałam, bardzo wiele nauczył się od dobierać różne typy zachowań do różnych sytuacji. Jeśli szkoleniowca, który występował pod nazwiskiem dr akurat dochodziła do głosu osobowość, która miała wpojoną Schwartz. Był to szczupły człowiek o lekko falujących czar- lojalność w stosunku do ludzi, których ochraniała, nie było nych włosach oraz ciemnych oczach. Nie potrafię określić pożądane, aby ta sama osobowość nagle ich zabiła. Nie jest jego wzrostu, ponieważ kiedy go widywałam, byłam małym również pożądane, aby osobowość, która została zaprogramodzieckiem. Z pewnością miał niemiecki akcent. Ludzie wana do zabijania, nagle poczuła współczucie do swojej ofiary. zwracali się do niego herr doktor lub dr Schwartz. Czasami Tak więc należy rozdzielać zarówno emocje, jak i motywy. nazywano go dr Black. Był z całą pewnością pedofilem Właśnie dlatego umieszcza się je w różnych osobowościach. Według Sullivan programowanie Theta ma związek i bardzo zimnym człowiekiem. Lubił sprawiać na dzieciach wrażenie, że jest do nich nastawiony przyjaźnie, a potem z rozwojem i wykorzystywaniem postrzegania pozazmysrobił coś, co je przerażało, po czym zawsze się już go bały. łowego i parapsychicznych umiejętności. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 9

— Theta było wtedy kiedy używali – nie podoba mi się zdradzić komukolwiek z zewnątrz jakieś ważne z punktu słowo „psychicznej”, bo wydaje mi się, że jest ono błędnie widzenia bezpieczeństwa państwa informacje. Co sądzi ona o tak zwanym Nowym Porządku Świata? używane – energii myśli — twierdzi Sullivan. — Wiem tylko — Jest to dążenie do wprowadzenia jednego, ogólnotyle, że to coś takiego jak energia magnetyczna, przy pomocy której można wykonać wiele różnych rzeczy, z któ- światowego rządu, w którym elity i ich rodziny będą miały rymi eksperymentują, włącznie z połączeniem z umysłami to, na co przyjdzie im ochota. Ludzie ci uważają, że planeta innych ludzi na dużą odległość, nawet w innych krajach. jest przeludniona i trzeba coś z tym zrobić, prowadząc na Nazywa się to chyba „zdalnym postrzeganiem”, które po- przykład psychologiczną lub biologiczną wojnę. Technozwala obserwować, co ktoś robi w innym stanie, pomiesz- logię kontroli umysłów traktują jako narzędzie, jako asa czeniu etc. Było to zarówno programowanie, jak i eks- w rękawie, coś wyjątkowego, co będzie służyć jako niewiperymentowanie. To, co robili, umieszczali w różnych mo- dzialna broń. ich osobowościach. Było dużo treningów i eksperymentów. Programowanie Theta obejmuje również wykorzystywa- PRZYGODY Z HENRY K. I RADĄ Wracając do normalności Brice Taylor przypomniała nie energii myśli do uśmiercania na odległość. — Wielokrotnie natykałam się na programowanie w try- sobie, jak była używana przez Henry Kissingera w charakbie Theta u innych ofiar — oświadczyła Sullivan podczas terze kuriera poddanego kontroli umysłu. — Jeśli wyćwiczy się u kogoś doskonałą pamięć fotoniedawnego wywiadu dla radia CKLN. — Używali bardzo często filmu i książki Dune (Diuna) autorstwa Franka graficzną i zdolność przypominania sobie wszystkiego, wówHerberta. Nie było zbyt trudno domyślić się, o co im chodzi, czas ten ktoś może wykonywać wiele różnych zadań jednoponieważ uczyli nas, że możemy sprawić, aby coś stało się cześnie — oznajmiła Taylor. — Henry Kissinger utworzył innym ludziom. Chodziło o to, aby wzbudzić w sobie w moim umyśle coś w rodzaju „umysłowej aktówki”. Miawściekłość, która wyzwoli się w postaci czystej energii łam być wysyłana do różnych przywódców i przechowywać i w nich uderzy… Mówili, że w ciałach tych ludzi, narządach odpowiednio posortowane ich dane dotyczące ich projekwewnętrznych, nastąpi implozja. Nie wiem, ponieważ nie tów i zadań. Byłam programowana przez Kissingera lub Nelsona Rockefellera, kiedy mieli potrafię zobaczyć, co się dzieje spotkać się z określonymi ludźmi. w środku czyjegoś ciała, niemniej Jest to [Nowy Porządek Świata] To było w latach sześćdziesiątych. wiem, że to działa. dążenie do wprowadzenia Kto rządzi tym wszystkim? Wyrachowane czynienie dobra jednego, ogólnoświatowego — Wydaje mi się, że istnieje i zła wydaje się być znakiem rozpodruga warstwa, którą nazywam znawczym metodologii iluminatów. rządu, w którym elity i ich w swojej książce „Radą” — powieWygląda na to, że mają oni świadorodziny będą miały to, na co działa Taylor. — To grupa mężmość, iż tę okropną karmę, którą przyjdzie im ochota. Ludzie ci czyzn stojąca jeszcze wyżej od Kisgenerują, można zrównoważyć przy uważają, że planeta jest singera i Rockefellerów. Przy popomocy różnych filantropijnych gemocy inżynierii genetycznej zostali stów, takich jak na przykład danie przeludniona i trzeba coś tak ukierunkowani, że [zastanawia Narodom Zjednoczonym miliarda z tym zrobić, prowadząc na się przez chwilę szukając właściwego dolarów lub wykonanie innego nadprzykład psychologiczną lub słowa] posiadają zdolności kierowzwyczajnego czynu mającego charynicze w różnych dziedzinach. tatywny charakter. biologiczną wojnę. W rzeczywistości to oni rządzą ca— Starali się również używać łym tym przedsięwzięciem. mnie do uzdrawiania przy pomocy Czy nazywają siebie „Radą”? rąk, ponieważ miałam babcię, która była w Szwecji uzdra— Tak. Pewni ludzie ze służb specjalnych związani z tymi wiaczką — oznajmiła Sullivan. — Tak więc próbowali używać mnie i innych ofiar, którym udało się wyrwać spod sprawami, z którymi rozmawiałam, powiedzieli mi, że nazyich wpływu, także w tym celu. Uzdrawianie przy pomocy rąk wają oni siebie „Radą”. Wszystkimi wykonawcami poddanyoznacza, że skupia się energię elektromagnetyczną na ciele mi kontroli umysłów pracującymi na rzecz rządu kieruje CIA. Rada wie o tych programach kontroli umysłów, lecz nie uzdrawianej osoby. podlega CIA. Mogą wziąć kogoś takiego jak ja i sprawdzić mnie, aby dowiedzieć się, jaki jest mój przydział i zadanie. GEHENNA BRICE TAYLOR Książka Brice Taylor Starshine: One Woman’s Valiant Escape from Mind Control (Światło Gwiazd – mężna uciecz- WIELOKROTNE ZŁE WSPOMNIENIA W jaki sposób Brice Taylor po raz pierwszy zorientowała ka pewnej kobiety spod kontroli umysłu) opowiada o podobnych przeżyciach, jakie były udziałem Sullivan. Mimo iż ona się, że cierpi na MPD i jest ofiarą programowania umysłu? — Doszło do tego w roku 1985 — powiedziała Taylor. również została napisana w formie zbeletryzowanej, niedwuznacznie dowodzi, że główni gracze światowej elity — Miałam wówczas bardzo poważny wypadek samochodowy, w czasie którego wyleciałam z samochodu głową do władzy nadal popełniają liczne zbrodnie. Brice Taylor także była „modelem prezydenckim” przodu przez przednią szybę. Wkrótce zaczęłam mieć przei w niedawno udzielonym wywiadzie podała intymne szcze- błyski wspomnień, jak gdyby wspomnienia przeciekały z jedgóły wielu przeżyć z politykami propagującymi Nowy Po- nej osobowości do drugiej. Wyglądało, jakbym uzyskała dostęp do obu części mojego mózgu. Przedtem za sprawą rządek Świata. — Bycie [modelem prezydenckim] oznacza — wyjaśnia wyszukanego programowania połowa mojego mózgu była — że jest się zaprogramowanym na uprawianie seksu dla mnie niedostępna. W wyniku tego wypadku otworzyły z prezydentami. Z tego, co mi wiadomo, wynika, że różni się przejścia w neuronach. Znam również inne kobiety, politycy są zachęcani do wykorzystywania ochroniarzy które odzyskały wspomnienia złych wydarzeń. Zatem uderzenie w głowę przełamało blokadę pamięci z CIA do celów seksualnych, aby można było ich potem szantażować, w przypadku gdyby przyszła im kiedyś ochota i zabezpieczenia wprowadzone podczas programowania? 10 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

— Dokładnie tak. Zaprogramowali mi perfekcyjną, fotograficzną pamięć. Kiedy wróciły mi wspomnienia, takie jak te z Kissingerem, nie tylko słyszałam dokładnie jego głos i jego słowa, ale czułam nawet zapach jego cygara. Czułam woń jego pierdnięć, to oczywiście przenośnia oznaczająca, że byłam w stanie usłyszeć i zobaczyć wszystko, czego byłam świadkiem.

SATANICZNE, RYTUALNE MORDY Szerzące się na całym świecie zaginięcia dzieci, ich seksualne molestowanie i pedofilia wskazują na istnienie zorganizowanej sieci kryminalistów, którzy kontrolują potajemnie system legalnej władzy. Opinię tę podziela były agent FBI i prywatny detektyw Ted Gunderson. Jego zdaniem „istnieje znaczne nakładanie się różnych grup i organizacji, przy czym główną siłą napędową tego wszystkiego jest kultowy ruch satanistyczny”. W nakręconym przez siebie filmie wideo Satanism and the CIA’s International Trafficking in Children (Satanizm i międzynarodowy handel dziećmi prowadzony przez CIA) Gunderson wspomina o cieszącym się złą sławą mistrzu KRYPTOSATANISTA W FBI? Znany agent specjalny FBI, Kenneth V. Lanning z Wyczarnej magii Aleisterze Crowleyu. „Sataniści wykorzystują jego pisma jako przewodnik” działu Nauk Behawioralnych Państwowego Ośrodka Analiz – stwierdza w komentarzu do działa Crowleya Black Magic Ciężkich Przestępstw, w swoim wydanym w roku 1992 Investigator’s Guide to Allegations of in Theory and Practice (Czarna maRitual Child Abuse (Przewodnik dogia w teorii i praktyce). Szerzące się na całym świecie chodzeniowca dotyczący pomówień W XII rozdziale zatytułowanym zaginięcia dzieci, ich o rytualne wykorzystywanie dzieci) „Of the Bloody Sacrifice” („O seksualne molestowanie zaprzecza istnieniu zjawiska rytualkrwawej ofierze”) (str. 94) Crowley i pedofilia wskazują na nego wykorzystywania dzieci przez pisze: satanistów. Warto przyjrzeć się doistnienie zorganizowanej Byłoby nierozsądne potępianie kładnie intelektualnej postawie sieci kryminalistów, którzy praktyk tych prymitywów, którzy rozi sposobowi wnioskowania Lanninrywają serce i wątrobę swojego adkontrolują potajemnie system ga jako wyjątkowemu przykładowi wersarza i pożerają je, kiedy jest jeszpokrętnej, wężowej logiki. Jego dolegalnej władzy. cze ciepłe, jako nieracjonalnych. Stabór słów jest wręcz genialny, gdy rożytni magowie głosili bowiem, że twierdzi, że „słowa «sataniczny», każde żywe stworzenie jest magazy«okultystyczny» i «rytualny» są często używane wymiennie” nem energii, której ilość zmienia się w zależności od wielkości i zdrowia zwierzęcia oraz od jego mentalnego i moralnego i że „trudno jest podać dokładną definicję satanizmu”. charakteru. W chwili śmierci energia ta jest gwałtownie uwalNastępnie prowadzi dyskurs na temat satanizmu, używając niana. pokrętnych sformułowań: „należy zdać sobie sprawę, że Do najwyższej rangi aktów duchowych należy wybrać pewni ludzie traktują wszelkie systemy wiary odmienne od ofiarę, która charakteryzuje się największą i najczystszą enerich własnego jako sataniczne”. gią. Najwłaściwszą ofiarę stanowi niewinne i inteligentne dziecPodobnie jak Piłat zapytał: „Co jest prawdą?” – Lanning ko płci męskiej. pyta: „Co to jest satanizm?” I dalej pisze: „…na konferenc— Mówimy tutaj o ofiarach z ludzi — podkreśla w tym jach policyjno-prawniczych często jako odmiany satanizmu podaje się czary, obłęd, pogaństwo i okultyzm. Być może to miejscu Gunderson. W bardziej współczesnych czasach „tradycję” ofiar z lu- tylko sprawa nazewnictwa, niemniej te rzeczy wcale nie są dzi promował nieżyjący już Anton LaVey, założyciel Koś- tym samym, co tradycyjny satanizm”. Niemal zaprzecza cioła Szatana, który w swojej Biblii Szatana pisze (strona sobie, swojemu stwierdzeniu, że nie sposób dokładnie zdefi88), że „jedyna okazja, kiedy satanista dokonuje ofiary niować satanizmu. Następnie przechodzi do porządku z człowieka, występuje, kiedy przyświecają mu dwa cele: dziennego nad satanistycznym wykorzystywaniem dzieci, chęć wyzwolenia magikiańskiego [sic!] gniewu w akcie rzu- oświadczając, że jest to po prostu problem o charakterze cania klątwy oraz, co ważniejsze, pozbycia się znienawidzo- psychologicznym. Gdyby w czasie pisania swojego przewodnika przepronej i zasługującej na śmierć osoby”. Proszę zwrócić uwagę na zdawkowe napomknienie wadził wywiad z wyznawcami satanizmu, dowiedziałby się, o mordzie osoby „nielubianej” przez satanistę/wyznawcę że jest to system wierzeń oparty na rytualnym wykonywaniu czarnej magii. LaVeya już nie ma, ale jego zbrodnie wciąż tortur i mordów będących dowodem lojalności wobec Szatażyją. Liczni jego „niewolnicy” twierdzili, że stosował on na oraz podziękowaniem za przyszłe nagrody pochodzące kontrolę umysłów. W swojej Biblii Szatana napisał (str. 90), od sił ciemności. Zaprzeczenia Lanninga i ignorowanie dowodów świadże „idealna ofiara może być emocjonalnie niepewna i w rezultacie swoich poczynań może zburzyć wasz spokój i do- czących o okrucieństwach kontroli umysłu i rytualnego maltretowania są doprawdy zastanawiające. Czyżby był on prowadzić do nadszarpnięcia waszej reputacji”. Sataniści kierują się przede wszystkim zaleceniami Cro- kryptosatanistą? Odpowiedź na to pytanie mało go obwleya, które brzmią: „Czyń, co chcesz. Takie jest prawo”. chodzi. W końcu Konstytucja Stanów Zjednoczonych gwaInnymi słowy, uważając się za bogów sataniści sami mają rantuje „wolność religii”. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 11

decydować, co mają robić, omijając prawa, zarówno boskie, jak i ludzkie. Brzmi to jak modus operandi iluminatów. W swoim filmie wideo Gunderson stwierdza: „Według mojej oceny w Ameryce jest obecnie około trzech milionów praktykujących satanistów. Skąd wziąłem tę liczbę? Od swoich informatorów. Na przykład w rejonie Południowej Zatoki położonej w Los Angeles, która liczy około 200 000 mieszkańców, jest [według mojego informatora] około 3 000 praktykujących satanistów. To właśnie tam doszło do głośnej sprawy związanej z przedszkolem McMartina. W Iowa City liczącym 150 000 mieszkańców jest około 1 500 satanistów. Można przyjąć, że sataniści stanowią średnio 1,5 procenta ogółu ludności”. Gunderson podaje, że „…co roku w ofierze składanych jest od 50 000 do 60 000 osób. Sataniści obchodzą w roku osiem świąt”. Niesmaczny żart? FBI prowadzi rejestr skradzionych lub zaginionych samochodów, lecz po dziś dzień nie stworzyła listy dzieci zaginionych w Ameryce.

były niszczone, ulegały zagubieniu lub ktoś je kradł. WyraźŚMIERTELNA SPRAWIEDLIWOŚĆ Prywatny detektyw Ted L. Gunderson wbrew swojej woli nie było widać, że mam do czynienia z korupcją. Zadałem sobie zatem pytanie: „o co tu chodzi? – i od wciągnięty został w świat satanizmu, porwań dzieci, przemytego momentu zacząłem zbierać materiały. Jeszcze jakieś tu narkotyków i wielu innych niegodziwości. Zanim odszedł na emeryturę w roku 1979, był specjal- dwa lata temu uważałem, że w kraju działa luźno powiązana nym agentem FBI odpowiedzialnym za Los Angeles. Kiero- grupa zajmująca się handlem narkotykami, pedofilią, prował biurem FBI o rocznym budżecie przekraczającym 24 stytucją, korupcją etc. Jednak zebrane dane ujawniły, że miliony dolarów, w którym pracowało 800 ludzi. Od tam- sprawa jest znacznie poważniejsza. To coś więcej niż luźno tego czasu pracuje jako prywatny detektyw i konsultant ds. powiązana grupa. To spisek. Wiecie, jak media reagują, bezpieczeństwa. W ramach tej pracy zmuszony jest obnażać kiedy ktoś używa słowa „spisek”. Postaram się wam to rolę CIA jako dealera narkotyków, porywacza i handlarza udowodnić. Nawiasem mówiąc, spisek ten obejmuje takie dziećmi oraz animatora zabójstw na zlecenia realizowanych rzeczy, jak pornografię, narkotyki, pedofilię oraz zorganizoza pomocą techniki kontroli umysłów. Prowadził również wane porywanie dzieci. W swoim odczycie na temat „zaginionych dzieci” przeddochodzenie w wielu ważnych i znanych sprawach, takich jak na przykład sprawa dra Jeffreya McDonalda, przed- stawiłem dowody, że mająca swoją siedzibę w Waszyngtonie szkola McMartin, Franklina w Nebrasce, wysadzenia siedzi- organizacja „Finders” jest zakamuflowaną filią CIA. Prowadzi ona tajne operacje związane z międzynarodowym handby FBI w Oklahomie, Inslaw-Octopus oraz wielu innych. — Wkrótce po przejściu na emeryturę poproszono mnie lem dziećmi. To stwierdzenie Gundersona odnosi się do raportu jako prywatnego detektywa o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie dra Jeffreya R. McDonalda — powiedział podczas Urzędu Celnego USA, który stwierdza, że sprawę organizaniedawno udzielonego wywiadu. — Dr McDonald jest cji „Finders” należy zamknąć, ponieważ jest to „wewnętrzna lekarzem, którego oskarżono o zamordowanie 17 lutego 1970 sprawa CIA”. — Ludzie ci, ogólnoświatowy ruch satanistyczny, roku w Fort Bragg w Północnej Karolinie swojej żony i dwojga dzieci. Poświęciłem tej sprawie około 2 000 godzin. Oskarżono — stwierdza dalej Gunderson — zakłada przedszkola i żłobki w celu położenia łapy na nago i skazano na trzykrotną karę szych dzieciach. Rodzice zostawiają śmierci. Byłem tym bardzo zaskoczoW swoim odczycie na temat w nich swoje dzieci o dziewiątej ny, ponieważ dowody, z którymi dane „zaginionych dzieci” rano i odbierają je wieczorem. mi było się zapoznać, oraz informacprzedstawiłem dowody, że Naciągane? Proszę się nad tym je, które zgromadziłem… wskazywadobrze zastanowić. W The Law Is ły ponad wszelką wątpliwość, że ten mająca swoją siedzibę For All (Prawo dotyczy wszystkich) człowiek jest całkowicie niewinny. w Waszyngtonie organizacja Aleister Crowley pisze: „Co więcej, Jerry Allen Potter, autor książki „Finders” jest zakamuflowaną Bestia 666 [odniesienie Crowleya Fatal Justice (Śmiertelna sprawieddo siebie samego] doradza, aby liwość) krok po kroku obala twierfilią CIA. Prowadzi wszystkie dzieci przyzwyczajać od dzenia zawarte w demaskatorskiej ona tajne operacje związane niemowlęctwa do obcowania książce McGinnisa Fatal Vision z międzynarodowym z wszelkiego rodzaju aktami sek(Śmiertelna wizja). Książka Pottera handlem dziećmi. sualnymi oraz narodzinami, aby nie dowodzi, że bestseller McGinnisa ogłupiać ich umysłów oparem tajezawiera dane wyssane z palca. mnicy, co może zniekształcić i skie— Od Heleny Stokely, dziewczyny w oklapłym kapeluszu, jak ją nazywają ci, którzy znają rować na złą drogę rozwój mieszczącego się w ich podtę sprawę, otrzymałem zaprzysiężone zeznanie — kontynu- świadomości systemu ich własnych symboli”. uje Gunderson — w którym stwierdza ona, że dr McDonald nie popełnił zarzucanych mu zbrodni. Ponadto oświadcza WOJNA DUCHOWA I SATANISTYCZNY IMPERIALIZM Seksualne wykorzystywanie dzieci oraz przerażająca tew nim, że morderstwa te popełniła „moja grupa satanistów. chnika kontroli umysłów mogą stanowić fundament „wiary” Tej nocy miała miejsce moja inicjacja”. Po pewnym czasie Gunderson zorientował się, że była to wyznawcy satanizmu, jak również programisty umysłów. Być typowa zbrodnia, za którą krył się rząd Stanów Zjednoczonych może są to symptomy walki o znacznie szerszym, kosmiczi jego machinacje mające na celu ukrycie jego związku z nią. nym zasięgu. Na zakończenie wypada stwierdzić, że to zapewne za — Opowiedziała mi ze szczegółami, jak poruszała się po domu. Podała, że próbowała nawet dosiąść konia na biegu- sprawą duchowej walki lub starcia wartości absolutnych nach, który stał tej nocy w sypialni dzieci, ale nie mogła się możliwe stało się wyeksponowanie rytualnego maltretowania na nim pobujać, ponieważ sprężyna była zerwana. Mogła i opartej na zaawansowanej technice kontroli umysłów. Póki o tym wiedzieć, jedynie będąc tam tej nocy. W marcu 1981 co sataniczny imperializm rozwija się bez żadnych przeszkód, roku przedłożyłem sędziemu Williamowi Websterowi, który zaś bitwa o planetę Ziemia przechodzi do następnej fazy. s był wówczas szefem FBI, ponad tysiącstostronicowy raport O autorze: razem z osobistym listem adresowanym do niego i do Uri Dowbenko jest dyrektorem New Improved Entertainment Departamentu Sprawiedliwości. Ku memu wielkiemu zaCorp. Obecnie przygotowuje dalszy ciąg tego artykułu, w którym skoczeniu 19 moich świadków, włącznie z Heleną Stokely, zamierza omówić terapeutyczne metody pomagające wychodzić zaczęło wydzwaniać do mnie, mówiąc: „Słuchaj, Ted, oni ze stanu rytualnego wykorzystywania i kontroli umysłu. Zainterechcą, żebym się wszystkiego wyparła”! Pomyślałem wówczas sowani mogą kontaktować się z nim kierując swoje listy przez sobie: „To nie może dotyczyć FBI. Zadaniem FBI jest Internet na adres ‹u.dowbenko@malicity.com›. zbieranie dowodów, a nie ich niszczenie”. To była pierwsza oznaka, że natknąłem się w tej sprawie na poważny probPrzełożył Jerzy Florczykowski lem. W innych sprawach, które później prowadziłem, bywaprzypisy i bibliografia na stronie 59 ło podobnie. Zauważyłem, że w każdym przypadku dowody 12 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Wykorzystując różne techniki manipulacji frakcyjną rezerwą bankową Rithschildowie i ich sojusznicy zaczęli na początku XIX wieku przejmować kontrolę nad bankami centralnymi Anglii, Francji i Stanów Zjednoczonych, a tym samym nad społeczeństwami tych państw.

Część 2
(dokończenie)
Wyciąg z książki napisanej na podstawie programu dostępnego na kasetach wideo

MONEY MASTERS How International Bankers Gained Control of America (WŁADCY PIENIĄDZA) Jak międzynarodowi bankierzy uzyskali kontrolę nad Ameryką
Wydana i przejrzana w roku 1998 przez Royalty Production Company PO Box 114, Piedmont OK 73078, USA http://www.themoneymasters.com

7. NARODZINY POTĘGI ROTHSCHILDÓW oto trafiliśmy do Frankfurtu (nad Menem) w Niemczech. Pięćdziesiąt lat po otwarciu podwoi przez Bank Anglii złotnik Amschel Moses Bauer założył w roku 1743 sklep monetarny – dom bankierski – nad którego drzwiami umieścił znak przedstawiający rzymskiego orła na czerwonym tle. Wkrótce do sklepu tego przylgnęła nazwa Rothschild (Czerwona Tarcza). Kiedy odziedziczył go jego syn, Mayer Amschel Bauer, zmienił nazwisko na Rothschild. Mayer Rothschild zrozumiał wkrótce, że pożyczanie pieniędzy rządom i królom jest bardziej zyskowne niż zwykłym ludziom. Nie tylko pożyczki były większe, ale miały zabezpieczenie w podatkach. Mayer Rothschild miał pięciu synów, których nauczył wszystkich tajnik tworzenia i manipulowania pieniędzmi, a następnie wysłał do głównych stolic europejskich z zadaniem założenia filii ich rodzinnego banku. Ustalił także zasadę, że jeden z synów z każdej generacji miał rządzić rodzinnym interesem. Kobiety zostały z tego przywileju wykluczone. Pierwszy syn Mayera, Amschel, osiadł we Frankfurcie, aby sprawować pieczę nad macierzystym bankiem. Drugi, Salomon, trafił do Wiednia. Trzeci, Nathan – najprawdopodobniej najzdolniejszy – wysłany został w wieku 21 lat, w roku 1798, sto lat po założeniu Banku Anglii, do Londynu. Czwarty, Karl, udał się do Neapolu. Piąty, Jakob (James), skierowany został do Paryża. W roku 1785 Mayer przeniósł się razem z rodziną do większego domu, pięciopiętrowego budynku, który dzielił z rodziną Schiffów. Dom ten nazywany był Zieloną Tarczą. Obie rodziny miały odegrać później główną rolę w całej historii europejskiej bankowości, a także w bankowości Stanów Zjednoczonych i reszty świata. Wnuk Schiffów przeniósł się do Nowego Jorku i wspomagał finansowo bolszewicki coup d’état (zamach) w Rosji w roku 1917. Rothschildowie weszli w układy z europejską rodziną królewską z Wilhelmshöhe, dworem najbogatszego człowieka w Niemczech, de facto najbogatszego monarchy w Europie, księcia Hesji-Kassel Williama. Początkowo Rothschildowie pomagali mu jedynie w spekulowaniu cennymi monetami. Kiedy jednak Napoleon skazał go na wygnanie, William przekazał 550 000 funtów (olbrzymią jak na owe czasy sumę – odpowiednik wielu dziesiątków milionów dzisiejszych dolarów) Nathanowi Rothschildowi w Londynie z instrukcją zakupu angielskich obligacji państwowych lub rządowych papierów wartościowych, lecz Rothschild użył ich do własnych celów. Przy dokonującym podbojów Napoleonie, możliwości dochodowych inwestycji wojennych, były wręcz nieograniczone. William wrócił do Wilhelmshöhe jakiś czas przed bitwą pod Waterloo w 1815 roku i zażądał od Rothschildów zwrotu swoich pieniędzy. Rothschildowie zwrócili mu je z ośmioprocentowymi odsetkami od brytyjskich obligacji, które zastałyby mu wypłacone, gdyby dokonano tej inwestycji. Pozostałą część ogromnego zysku z inwestycji wojennych przeprowadzonych za pomocą pieniędzy Williama, które stanowiły zapowiedź przyszłych praktyk, Rothschildowie zatrzymali sobie. Częściowo dzięki tym praktykom Nathan Rothschild mógł przechwalać się, że w ciągu 17 lat, odkąd przybył w Anglii, udało mu się powiększyć 2 500 razy założycielski kapitał wynoszący 20 000 funtów, który otrzymał od ojca, czyli do wysokości 50 000 000 funtów – ogromna suma jak na tamte czasy (porównywalna z miliardami współczesnych dolarów). Już w roku 1817 dyrektor pruskiego skarbu napisał po swojej wizycie w Londynie, że Rothschild miał:

I

…niesamowite wpływy na wszystkie transakcje finansowe w Londynie. Powszechnie wiadomo…, że to on dyktuje ceny walut w City. Jego potęga jako bankiera jest ogromna.

Sekretarz austriackiego księcia Metternicha napisał o Rothschildach:
…to najbogatsi ludzie w Europie.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 13

Poeta Heinrich Heine napisał o Jamesie Rothschildzie: Współpracując w ramach rodziny i stosując zasadę frakcyjnej (częściowej) rezerwy bankowej banki Rothschildów Pieniądz jest bogiem naszych czasów, a Rothschild jego stały się wkrótce niesamowicie bogate. W połowie XIX wieku prorokiem. zdominowali wszystkie banki europejskie i stali się najbogatszą rodziną na świecie. Znaczna część rozrzutnej arystokracji 19 mil (30 km) na północny wschód od Paryża James europejskiej siedziała w ich kieszeni. wybudował swoją sławną rezydencję, zwaną Ferrières. UjrzaMając swoje siedziby w pięciu krajach Rothschildowie stali wszy ją po raz pierwszy, Wilhelm I powiedział: się faktycznie niezależni – niezależną od państw, w których — Nawet królów nie byłoby na nią stać. Ona może należeć działali, jednostką. Jeśli polityka jakiegoś państwa nie odpowiatylko do Rothschilda! dała im lub była sprzeczna z ich interesami, przestawali Inny dziewiętnastowieczny francuski komentator ujął to pożyczać pieniądze temu państwu, pożyczając z kolei tym następująco: „Jest tylko jedna potęga w Europie – jest nią państwom lub grupom, które przeciwstawiały się niewygodnej Rothschild”. im polityce. Tylko oni wiedzieli, gdzie jest ulokowane ich złoto Nic nie wskazuje na to, aby dominująca pozycja Rothschili inne rezerwy, chroniąc się w ten sposób przed ich przechwycedów w europejskich i światowych finansach zmieniła się. Jest niem przez rząd, rządowymi restrykcjami, karami i opodatkowręcz przeciwnie, z tą różnicą, że wraz ze wzrostem dochodów waniem, sprawiając, że każde państwowe dochodzenie lub zwiększają oni swoją „pasję do anonimowości”. Ich niezmierewizja ksiąg bankowych stawała się bezsensowna. Tylko oni rzone bogactwa rzadko są kojarzone z ich nazwiskiem. znali wielkość (a właściwie niedobór) swoich frakcyjnych rezerw Fryderyk Morton napisał: rozmieszczonych w pięciu państwach, co stanowiło ogromną zaletę w porównaniu z czysto narodowymi bankami prowadzą…i podbili świat bardziej gruntownie, bardziej przebiegle cymi operacje oparte na frakcyjnej rezerwie bankowej. i znacznie trwalej niż wszyscy cesarze przed nimi… To właśnie międzynarodowy charakter banków Rothschildów dał im wyjątkową przewagę nad bankami i rządami 8. AMERYKAŃSKA REWOLUCJA państw i tego przywileju rządy i parlamenty poszczególnych Przyjrzyjmy się obecnie rezultatom działalności Banku Anglii, krajów powinny były je pozbawić, ale nie zrobiły tego. Jest to które stały się z czasem przyczyną Amerykańskiej Rewolucji1. w dalszym ciągu paląca potrzeba w stosunku do międzyW połowie XVIII wieku Imperium Brytyjskie zbliżało się narodowych i wielonarodowych banków, które są siłą napędo- do szczytu swojej potęgi. Z chwilą utworzenia będącego wą globalizacji zmierzającej do utworzenia ogólnoświatowego prywatną własnością Banku Anglii, Brytania wdała się w czterządu. ry wojny w Europie, które kosztowaRothschildowie dawali ogromne ły ją bardzo dużo. Aby je sfinanW połowie XIX wieku pożyczki na ustanawianie monopoli sować, brytyjski parlament zamiast zdominowali wszystkie banki w poszczególnych gałęziach przemywypuścić swoje własne, nie obciążoeuropejskie i stali się słu zapewniając w ten sposób pożyne żadnymi długami pieniądze, ponajbogatszą rodziną na czkobiorcom możliwość spłaty zaciążyczał, ile się dało, w banku. gniętych pożyczek w drodze podwyżW połowie XVIII wieku dług świecie. szania cen bez martwienia się o konrządu brytyjskiego wynosił kurencję. Dzięki temu ekonomiczna 140 000 000 funtów – jak na tamte i polityczna potęga Rothschildów stale rosła. Sfinansowali czasy była to zawrotna suma. W rezultacie rząd wpadł na Cecila Rhodesa umożliwiając mu zmonopolizowanie złoto- pomysł zwiększenia danin od swoich amerykańskich kolonii, dajnych pól Południowej Afryki i diamentów DeBeersa. aby móc spłacić bankowi odsetki. W Ameryce sfinansowali monopolizację kolei. Jednak w Ameryce sprawa wyglądała zupełnie inaczej. The National City Bank z Cleveland, który w wyniku Zmora prywatnego banku centralnego jeszcze tam nie dotarprzesłuchań prowadzonych przez Kongres USA został rozpo- ła, mimo iż po roku 1694 Bank Anglii wywierał swój zgubny znany jako jeden z trzech banków Rothschildów w USA, wpływ na amerykańskie kolonie. Cztery lata wcześniej, w roku dostarczył Johnowi D. Rockefellerowi pieniędzy na zmono- 1690, kolonia Massachustetts Bay (Zatoka Massachustetts) polizowanie przemysłu rafineryjnego, które doprowadziło do wydrukowała swoje własne papierowe pieniądze – pierwsze utworzenia Standard Oil. w Ameryce – i wkrótce za jej przykładem, w roku 1703, poszła Jacob Schiff, który urodził się w domu pod Zieloną Tarczą Południowa Karolina, a następnie inne kolonie. we Frankfurcie i był potem głównym agentem Rothschildów W połowie XVIII wieku przedrewolucyjna Ameryka była w USA, doradził Rockefellerowi działania, które przerodziły jeszcze stosunkowo biedna. Odczuwała dotkliwy brak monet się w niechlubną aferę ze zwrotem nadpłat, których Rockefel- wykonanych z metali szlachetnych służących jako środek ler żądał potajemnie od kolei przewożących ropę konkuren- płatniczy, w związku z czym pierwsi koloniści zmuszeni zostali tów. Te same koleje były już w tym czasie zmonopolizowane do eksperymentowania z drukiem własnych, wykonanych przez Rothschildów, za sprawą przejęcia nad nimi kontroli w ich kraju, papierowych pieniędzy. Niektóre z tych eksprzez ich agentów i sojuszników, J.P. Morgana i Kuhna, Leob perymentów powiodły się. W niektórych koloniach w charak& Company (Schiff był w radzie nadzorczej), co zapewniło im terze pieniędzy używano z powodzeniem tytoniu. kontrolę nad 95 procentami przewozów amerykańskich kolei. W roku 1720 nakazano królewskim gubernatorom wszystkich W roku 1850 majątek Jamesa Rothschilda, spadkobiercy kolonii ograniczenie emisji kolonialnych pieniędzy, lecz na niewiele francuskiej filii tej rodziny, był szacowany na 600 milionów się to zdało. Wydana w roku 1720 ustawa Brytyjskiego Parlamentu franków – 150 milionów franków więcej, niż wynosił majątek pod nazwą British Resumption Act nałożyła obowiązek zapłaty wszystkich pozostałych francuskich bankierów razem wziętych. podatków oraz innych płatności w złocie. Doprowadziło to kolonie Jamesa osadził w Paryżu Mayer Amschel w roku 1812 z kapitałem do zapaści ekonomicznej. Ludzie zasobni w pieniądze przechwytystanowiącym równowartość 200 000 dolarów. W chwili śmierci, wali w czasie licytacji majątki za jedną dziesiątą ich wartości. w roku 1868, jego roczne dochody wynosiły 40 000 000 dolarów. Gorącym orędownikiem drukowania przez kolonie własW owych czasach w Ameryce nie było fortuny, która mogłaby się nych pieniędzy był Benjamin Franklin. W roku 1757 został równać nawet z rocznym dochodem Jamesa. wysłany do Londynu, aby uzyskać oficjalną zgodę na druk 14 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

W dniach 10 i 22 czerwca Kongres Kontynentalny uchwalił kolonialnych pieniędzy. Skończyło się to jego osiemnastoletnim pobytem tam – prawie do wybuchu Amerykańskiej Rewolucji. wypuszczenie 2 milionów dolarów w papierowych pieniąW tym czasie coraz więcej kolonii ignorowało polecenie dzach, których podstawą było zaufanie i wzajemna wiara parlamentu i przystępowało do emisji własnych pieniędzy, w siebie „Zjednoczonych Kolonii”. Był to policzek wymierzoktóre nazywano „kolonialnym skryptem”. Próba ta powiodła ny Bankowi Anglii i parlamentowi. Był to akt buntu, odmowa się, lecz z pewnymi ograniczeniami. Kolonialny skrypt stał się akceptacji systemu monetarnego, niesprawiedliwego w stoodpowiednim środkiem wymiany, a także okazał się pomocny sunku do ludzi z kolonii. Jak napisał historyk Alexander Del Mar: w tworzeniu poczucia jedności między koloniami. Proszę pamiętać, że kolonialne skrypty były wyłącznie papierowym W ten sposób banknoty kredytowe [to znaczy papierowe pieniądzem – nie obciążanym żadnym długiem, wydrukowapieniądze], których wartość historycy za sprawą swojej ignorancji nym w interesie publicznym, za którym nie stało pokrycie i uprzedzeń umniejszają i które traktują jako instrument lekkow złocie lub srebrze. Innymi słowy, była to waluta umowna. myślnej polityki finansowej, stały się prawdziwym sztandarem Przedstawiciele Banku Anglii zapytali Franklina, skąd się Rewolucji. Były nawet czymś więcej – istotą Rewolucji. bierze dający się ostatnio zauważyć wzrost dobrobytu kolonii. W odpowiedzi Franklin odrzekł: Do czasu pierwszych strzałów, które padły 19 kwietnia — To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. 1775 roku w Concord, Lexington i Massachusetts, kolonie Nazywa się „Kolonialnym Skryptem”. Wydajemy go w propo- zostały za sprawą systemu brytyjskich ceł i podatków wyrcji do potrzeb handlu i przemysłu, tak aby produkty mogły drenowane ze złotych i srebrnych monet. W rezultacie rząd z łatwością przechodzić od producentów do konsumentów… kontynentalny nie mając innego wyjścia musiał wydrukować W ten oto sposób, tworząc swoje własne pieniądze, kontrolu- własne pieniądze, aby móc sfinansować działania wojenne. jemy ich siłę nabywczą i nie musimy nikomu płacić odsetek. Na początku Amerykańskiej Rewolucji rząd kolonialny Dla Franklina było to oczywiste i wynikało z zasad zdrowe- wyemitował 12 milionów dolarów. Pod koniec wojny było to go rozsądku. Proszę sobie wyobrazić, jakie wrażenie wywarło już 500 milionów. Był to przede wszystkim skutek masowego to na przedstawicielach Banku Anglii. Ameryka poznała podrabiania dolarów przez Wielką Brytanię, w wyniku czego sekret pieniądza i tego dżina należało jak najszybciej zapędzić waluta ta stała się bezwartościowa – para butów kosztowała z powrotem do butelki. W rezultacie parlament czym prędzej 5 000 dolarów. Komentując to Jerzy Waszyngton powiedział: uchwalił w roku 1764 Ustawę o Walucie (Currency Act), — Za wóz pieniędzy można kupić zaledwie wóz zaopatrzenia. która zabraniała koloniom wydawaWcześniej kolonialne skrypty do„W koloniach wydajemy nia własnych pieniędzy i nakładała brze spełniały swoje zadanie, poniena nie obowiązek płacenia wszystważ drukowano ich tylko tyle, ile było własny pieniądz. Nazywa się kich przyszłych podatków w złocie ich potrzeba do obsłużenia handlu, «Kolonialnym Skryptem». i srebrze. Innymi słowy, ustawa ta zaś ilość podrobionych pieniędzy byWydajemy go w proporcji do wymuszała na koloniach parytet złoła minimalna. Obecnie zwolennicy ta i srebra. Zapoczątkowało to pierwaluty opartej na parytecie złota czępotrzeb handlu i przemysłu, wszą fazę ostrej Pierwszej Amerysto powołują się na ten okres Rewotak aby produkty mogły kańskiej Wojny Bankowej (First lucji, podając go jak przykład zła, z łatwością przechodzić Bank War), która zakończyła się klęjakie można wywołać waluta nie opaską Zmieniaczy Pieniądza i której rta na tym parytecie. Proszę jednak od producentów do początek znaczy Deklaracja Niepodnie zapominać, że ta sama waluta, konsumentów…” ległości, zaś wieńczy układ pokojowy znakomicie spełniała wcześniej, – Traktat Paryski z 1783 roku. w okresie pokoju przez 20 lat, swoją Dla tych, którzy uważają, że parytet złota jest rozwiąza- rolę. Trwało to dopóty, dopóki Bank Anglii nie zmusił niem obecnych problemów walutowych Ameryki, polecam parlamentu do jej zdelegalizowania i Brytyjczycy nie zaczęli rzut oka na to, co stało się z Ameryką po wydaniu w roku 1764 w czasie wojny z rozmysłem podkopywać zaufania do niej, Ustawy o Walucie. W swojej autobiografii Franklin pisze: drukując jej fałszywki w Anglii i wożąc je statkami do kolonii.
W ciągu jednego roku warunki zmieniły się diametralnie. Okres prosperity przerodził się w depresję i to w takim rozmiarze, że ulice kolonii zapełniły się bezrobotnymi.

Franklin twierdzi nawet, że była to główna przyczyna wybuchu Amerykańskiej Rewolucji. W jego autobiografii czytamy dalej:
Kolonie z łatwością zaakceptowałyby niewielkie cło od herbaty i innych towarów, gdyby Anglia nie zabrała im ich pieniądza, co wywołało bezrobocie i ogólne niezadowolenie.

W roku 1774 parlament uchwalił Ustawę o Znakach Skarbowych (Stamp Act), zgodnie z którą na każdym artykule handlowym miał być umieszczony znak (odpowiednik naszych dzisiejszych banderol skarbowych – przyp. tłum.) dowodzący, że opłacono cło w złocie, co ponownie zagroziło papierowemu pieniądzowi kolonialnemu. Niecałe dwa tygodnie później Komitet Bezpieczeństwa Massachusetts (Massachusetts Committee of Safety) uchwalił rezolucję nakazującą wypuszczenie kolejnej puli kolonialnych pieniędzy oraz honorowanie waluty innych kolonii. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

9. BANK AMERYKI PÓŁNOCNEJ Pod koniec Rewolucji Kongres Kontynentalny zbierający się w Independence Hall w Filadelfii wpadł w panikę z powodu pieniędzy. W rezultacie w roku 1781 udzielono Robertowi Morrrisowi, inspektorowi finansowemu Kongresu, zezwolenia na otwarcie prywatnego banku centralnego, w nadziei, że rozwiąże to problem pieniędzy. Tak się złożyło, że Morris był bogatym człowiekiem, który dorobił się majątku w czasie Rewolucji handlując materiałami wojskowymi. Nowy bank o nazwie Bank of North America (Bank Ameryki Północnej) zorganizowany został na wzór Banku Anglii. Pozwolono mu (a właściwie nie zabroniono) na stosowanie zasady frakcyjnej rezerwy bankowej, czyli pożyczanie pieniędzy, których nie miał, i naliczanie sobie od nich odsetek. Gdyby ktoś z nas to zrobił, ja lub ktoś z państwa, zostalibyśmy oskarżeni o oszustwo… ciężkie przestępstwo. Niewielu ludzi w tych czasach rozumiało, na czym to polega, no i, oczywiście, ukrywano to przed społeczeństwem i politykami, dopóki to było możliwe. Co więcej, bank ten otrzymał przywilej druku pieniędzy uznawanych za środek płatniczy przy płaceniu podatków. NEXUS • 15

Statut banku zawierał warunek, zgodnie z którym prywatni inwestorzy mieli wpłacić 400 000 dolarów w charakterze kapitału zakładowego, lecz kiedy Morrisowi nie udało się zebrać tych pieniędzy, bezczelnie wykorzystał swoje wpływy polityczne, aby zdeponowano w banku złoto, które Ameryce pożyczyła Francja. Następnie pożyczył te pieniądze samemu sobie i swoim przyjaciołom, aby można je było zainwestować w akcje banku. W ten sposób wybuchła Druga Amerykańska Wojna Bankowa. Wkrótce zagrożenia stały się oczywiste. Wartość amerykańskiej waluty ciągle spadała i cztery lata później, w roku 1785, nie odnowiono mu pozwolenia na prowadzenie banku, co definitywnie zapobiegło groźbie wzrostu jego potęgi. Dzięki temu Druga Amerykańska Wojna Bankowa zakończyła się pokonaniem Zmieniaczy Pieniądza. Człowiekiem, który doprowadził do upadku tego banku, był patriotycznie nastawiony William Findley z Pensylwanii, który wyjaśnił ten problem następująco:
Instytucja, której jedyną zasadą jest skąpstwo, nigdy nie zmieni swoich celów… gromadzenia wszelkiego bogactwa, potęgi i wpływu na państwo.

tutaj i gdzie indziej, jeśli mocą naszego rządu nie utrzymamy ich w odpowiednich ryzach.

Plutokracja, kiedy już raz powstanie, korumpuje legislaturę w taki sposób, że prawa są tworzone na jej korzyść, zaś administracja i wymiar sprawiePostanowiono wykreślić słowa „i dliwości faworyzuje jej członków. emisji banknotów kredytowych” i tę „Bogacze będą dążyć do Założyciele Banku Ameryki Półnopropozycję… zatwierdzono. ustanowienia swojej cnej, Alexander Hamilton, Robert Hamilton i jego bankowi sprzydominacji i ujarzmienia Morris i prezes banku, Thomas Wilmierzeńcy dostrzegli w tym milczeniu ling, nie dawali za wygraną. Zaledwie pozostałej części możliwość odsunięcia rządu od emisji sześć lat później, Hamilton, który pełnił społeczeństwa. Zawsze do papierowego pieniądza, którą chcieli w owym czasie funkcję sekretarza zmonopolizować przekazując ją tego dążyli i zawsze będą skarbu, i jego mentor, Morris, wymusili w prywatne ręce. Ostatecznie zarówno na Kongresie pozwolenie na założenie do tego dążyć…” bankierzy, jak i ich przeciwnicy, kierunowego prywatnego banku centralnejąc się całkowicie odmiennymi pobudgo o nazwie Pierwszy Bank Stanów kami, głosowali przeciwko umieszczaniu w Konstytucji czegokoZjednoczonych. Jego prezesem ponownie został Thomas Willing. Gracze nadal byli ci sami, zmianie uległa jedynie nazwa banku. lwiek, co dawałoby jakiejkolwiek agencji rządu federalnego prawo emisji pieniądza. Ta dwuznaczność stworzyła furtkę dla Zmieniaczy Pieniądza – dokładnie tak jak planowali. 10. ZJAZD KONSTYTUCYJNY Oczywiście papierowy pieniądz sam w sobie nie stanowił W roku 1787 w Filadelfii zebrali się przywódcy kolonii, aby zmienić przestarzały Statut Konfederacji (Articles of problemu. Znacznie poważniejszym problemem było pożyConfederation). Jak już zauważyliśmy wcześniej, zarówno czanie w trybie frakcyjnej rezerwy, ponieważ zwielokrotniało Thomas Jefferson, jak i James Madison byli zagorzałymi ono inflację wywołaną emisją nadmiernej ilości pieniędzy. przeciwnikami prywatnego banku centralnego. Wiedzieli dos- Niestety, rozumiało to tylko niewielu, podczas gdy reszta była konale, jakie kłopoty przysparzał Bank Anglii. Chcieli tego przekonana, że zło tkwiło w druku zbyt dużej ilości pieniędzy. Doradcy delegatów słusznie utwierdzali ich w przekonaniu, uniknąć. Oto, co na ten temat napisał Jefferson: że zakaz emisji papierowego pieniądza jest dobrym wyjściem, jako że zakaz wypuszczania jakiegokolwiek papierowego pieniąJeśli Amerykanie kiedykolwiek pozwolą na to, aby prywatny bank wytwarzał ich walutę, to najpierw przez inflację, a potem przez dza ostro ograniczyłby praktykę pożyczania z frakcyjną rezerwą. deflację2 banki i korporacje, które wyrosną wokół niego, pozbawią Czeki były stosowane bardzo rzadko i również zostałyby ludzi wszelkiego majątku, aż któregoś dnia ich dzieci zbudzą się jako zakazane. O pożyczkach bankowych w postaci wpisu do ksiąg bezdomne na kontynencie, który zdobyli ich ojcowie. bankowych nie było wzmianki, więc nie były one zakazane. Powszechnie uważano, że rząd federalny i rządy stanowe nie W czasie debaty na temat przyszłego systemu monetarnego są uprawnione do emisji papierowego pieniądza, podczas gdy kolejny z Ojców Założycieli, Gouvenor Morris, przewodniczył komisji, która redagowała ostateczną wersję projektu konsty- banki prywatne są, uzasadniając ten punkt widzenia poglądem, tucji. Doskonale zdawał sobie sprawę z motywacji bankierów. że skoro w ich przypadku nie sformułowano wyraźnego zakazu, Razem ze swoim dawnym szefem, Robertem Morrisem, to znaczy, że ten przywilej zarezerwowano dla ludzi (wliczając Gouvenor Morris i Alexander Hamilton przedstawili Kon- w to osoby prawne, takie jak na przykład korporacje bankowe). Przeciwnicy głosili, że korporacje bankowe są narzędziem gresowi w ostatnim roku Rewolucji pierwotny plan założenia lub agencjami władz stanowych, które je legalizowały, w zwiąBanku Ameryki Północnej. W liście z 2 lipca 1787 roku skierowanym do Jamesa zku z czym nie wolno im „emitować banknotów kredytoMadisona Gouvenor Morris ujawnił, o co naprawdę chodzi: wych”, tak jak i samym stanom. Argument ten został zignorowany przez banki, które zaczęły wypuszczać papierowe banknoty na bazie frakcyjnej rezerwy bankowej. Banknoty te Bogacze będą dążyć do ustanowienia swojej dominacji i ujastraciły wartość, kiedy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych rzmienia pozostałej części społeczeństwa. Zawsze do tego dążyli orzekł, że rząd federalny może wyznaczyć bank, który będzie i zawsze będą do tego dążyć… Dojdą do tych samych wyników 16 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Mimo wycofania się Gouvenora Morrisa z kręgów bankowych, Alexander Hamilton, Robert Morris, Thomas Willing i ich europejscy poplecznicy nie zamierzali poddawać się. Przekonali większość delegatów na Zjazd Konstytucyjny, aby nie dawali Kongresowi prawa do emisji papierowych pieniędzy. Większości delegatów wciąż kręciło się w głowie od galopującej inflacji papierowego pieniądza wprowadzonego w czasie Rewolucji. Zdążyli już zapomnieć, jak dobrze sprawował się kolonialny skrypt przed wojną. Nie zapomniał tego jednak Bank Anglii. Zmieniacze Pieniądza nie mogli znieść, że Ameryka ma znowu własne pieniądze. Wielu uważało, że według Dziesiątej Poprawki pozostawiającej stanom część władzy, która nie została oddana na mocy Konstytucji wręce federalnego rządu,emisja papierowegopieniądza przezrząd federalny jest niezgodna z Konstytucją. Konstytucja nic jednak nie mówi na ten temat, niemniej wprowadza zakaz „emisji banknotów kredytowych” (papierowego pieniądza) przez poszczególne stany. Większość delegatów uważała, że milczenie Konstytucji oznacza trzymanie rządu federalnego z dala od możliwości emisji papierowego pieniądza. W Dzienniku Zjazdu pod datą 16 sierpnia 1787 roku czytamy, co następuje:

procent jego akcji miało trafić do rąk prywatnych, zaś pozostałe 20 miało być zakupione przez rząd Stanów Zjednoczonych, przy czym nie chodziło tu o przekazanie rządowi jakichkolwiek akcji, lecz o zdobycie od niego kapitału na zakup owych 80 procent przeznaczonych dla prywatnych inwestorów. Podobnie jak to było z Bankiem Ameryki Północnej, a jeszcze wcześniej z Bankiem Anglii, udziałowcy nigdy nie wpłacili pełnej sumy należnej za ich udziały. Należną sumę w pełnej kwocie wynoszącej 2 000 000 dolarów gotówką wpłacił jedynie Rząd Stanów Zjednoczonych, po czym bank wykorzystując starą sztuczkę z pożyczkami opartymi na zasadzie frakcyjnej rezerwy pożyczył pieniądze swoim statutowym inwestorom, tak aby mogli wpłacić brakujące 8 000 000 dolarów kapitału wymaganego do wejścia w pozbawioną ryzyka inwestycję. Tak jak w przypadku Banku Anglii nazwa Bank Stanów Zjednoczonych została nadana temu bankowi z premedytacją, aby zakamuflować fakt, że jest on prywatną własnością. Identycznie jak w przypadku Banku Anglii nigdy nie ujawniono nazwisk jego założycieli. Bank przedstawiono Kongresowi jako sposób na zapewnienia stabilności systemu bankowego i uniknięcie inflacji. I co było potem? Otóż w ciągu pierwszych pięciu lat istnienia banku 11. PIERWSZY BANK STANÓW ZJEDNOCZONYCH Trzy lata po uchwaleniu Konstytucji Stanów Zjednoczo- rząd Stanów Zjednoczonych pożyczył od niego 8 200 000 nych, w roku 1790, Zmieniacze Pieniądza ponownie przypuścili dolarów. W tym samym czasie ceny wzrosły o 72 procent. Nowy sekretarz stanu, Jefferson, szturm. Nowo wyznaczony sekretarz …w tym samym roku Mayer przyglądał się tym pożyczkom ze skarbu, Alexander Hamilton, wniósł smutkiem i frustracją wynikającą pod obrady Kongresu projekt ustawy Rothschild ogłosił ze swojej z braku możliwości przerwania tego powołującej prywatny bank centralny. głównej siedziby, banku procederu: Tak się złożyło, że właśnie w tym we Frankfurcie, proklamację, samym roku Mayer Rothschild ogłoSzkoda, że nie jest możliwe sił ze swojej głównej siedziby, banku które brzmiała: „Pozwólcie uchwalenie poprawki do konstytucji we Frankfurcie, proklamację, które mi tworzyć i kontrolować zakazującej rządowi federalnemu zabrzmiała: „Pozwólcie mi tworzyć ciągania pożyczek. państwowe pieniądze, a nie i kontrolować państwowe pieniądze, będzie mnie obchodziło, kto a nie będzie mnie obchodziło, kto Prezydent Adams określił proceder tworzy prawa tego państwa”. emisji prywatnych banknotów jako tworzy prawa tego państwa”. Alexander Hamilton był narzęoszustwo dokonywane na społeczeństdziem międzynarodowej finansjery. wie. Pogląd ten podzielali wszyscy Chciał stworzyć kolejny prywatny bank centralny, Bank Sta- współcześni mu konserwatyści. Poco pozwalać prywatnym bankom nów Zjednoczonych, i dokonał tego. Przekonał Waszyngtona wypełniać za darmo prerogatywy przynależne rządowi? – głosili. do uchwalenia ustawy, mimo rezerwy, z jaką się on do tego Miliony Amerykanów podzielają dziś to stanowisko. Patpomysłu odnosił, oraz sprzeciwu Jeffersona i Madisona. rzą bezradnie pełni frustracji, jak rząd amerykański zapożycza Aby przekonać Waszyngtona, Hamilton wymyślił coś, co ich bez opamiętania, pożyczając od banków prywatnych i bonazywało się „implikującymi siłami”, które stanowiły od tego gaczy pieniądze, które ma prawo i obowiązek wytwarzać sam czasu często stosowany argument służący do omijania Konstytucji. i to wolne od jakiegokolwiek długu. Jefferson prawidłowo przewidział konsekwencje mogące wynikTak więc, mimo swojej nazwy Pierwszy Bank Stanów nąć z otwarcia tej puszki Pandory, która umożliwiała sędziom Zjednoczonych nie był pierwszą próbą założenia prywatnego „implikowanie” wszystkiego, co tylko przychodziło im do głowy. banku centralnego w Stanach Zjednoczonych. Podobnie jak Warto podkreślić, że jednym z pierwszych stanowisk Ha- w przypadku dwóch pierwszych, Banku Anglii i Banku Ameryki miltona po ukończeniu szkoły prawniczej w roku 1782 była Północnej, rząd wyłożył pieniądze na jego uruchomienie, po czym posada pomocnika Roberta Morrisa, prezesa Banku Ameryki bankierzy pożyczyli je sobie, aby wykupić pozostałe jego akcje. Północnej. Co ciekawe, rok wcześniej Hamilton napisał do Było to proste i jawne oszustwo, ale niedługo będzie im niego list, w którym stwierdził: dane czerpać z niego korzyści. uprawniony do emisji papierowego pieniądza. W końcu emisji pieniądza zakazano jedynie stanom, pozostawiając wolną rękę bankom prywatnym i samorządom miejskim (na przykład w czasie Wielkiego Kryzysu około 400 miast wypuszczało własne pieniądze). Kolejnym błędem, nie zawsze rozumianym, było udzielenie rządowi federalnemu upoważnienia do „bicia monet” i „regulowania ich wartości”. Regulowanie wartości pieniądza (to znaczy jego siły nabywczej lub wartości w stosunku do innych rzeczy) nie ma nic wspólnego z jego jakością lub składem, lecz z jego ilością. Ilość pieniądza w obiegu determinuje jego wartość, lecz Kongres nigdy nie określił, ile ma go być w Stanach Zjednoczonych. Prawne ustalenie ogólnej ilości pieniądza (waluty, czeków i depozytów bankowych) określiłoby wartość nabywczą każdego dolara, zaś ustalenie wielkości jego przyrostu, określiłoby jego wartość nabywczą w przyszłości. Kongres nigdy tego nie uczynił, mimo iż ma do tego konstytucyjne uprawnienie. To zadanie scedowano na Rezerwę Federalną i ponad 10 000 banków tworzących nasze pieniądze.
Państwowy dług, jeśli nie jest zbyt duży, będzie dla nas narodowym błogosławieństwem.

„Błogosławieństwem” dla kogo? Po rocznej debacie, w roku 1791, Kongres uchwalił ustawę umożliwiającą Hamiltonowi utworzenie banku dając mu nań dwudziestoletnią koncesję. Nowy bank miał nazywać się Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych, w skrócie BUS (Bank of the United States). W ten sposób zaczęła się Trzecia Amerykańska Wojna Bankowa. Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych miał siedzibę w Filadelfii. Otrzymał uprawnienie do emisji pieniędzy i udzielania pożyczek na zasadzie frakcyjnej rezerwy bankowej. 80 WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

12. DOJŚCIE NAPOLEONA DO WŁADZY WE FRANCJI Musimy teraz wrócić do Europy, aby przyjrzeć się, w jaki sposób jednemu człowiekowi udało się manipulować całą brytyjską ekonomią, dzięki temu, że pierwszy otrzymał wiadomość o klęsce Napoleona. W roku 1800 w Paryżu powstał Bank Francji na podobnych zasadach, co Bank Anglii. Lecz Napoleon postanowił skończyć ze swobodnym zaciąganiem długów przez Francję. Nigdy nie dowierzał Bankowi Francji, nawet kiedy w jego radzie nadzorczej umieścił swoich krewnych. Stwierdził, że jeśli rząd jest finansowo zależny od bankierów, to znaczy, że u władzy są bankierzy, a nie rząd: NEXUS • 17

Ręka, która daje, jest zawsze ponad ręką, która bierze. Pieniądze nie mają ojczyzny. Finansiści są pozbawieni patriotyzmu i przyzwoitości – ich wyłącznym celem jest zysk.

Napoleon był świadomy niebezpieczeństwa, lecz nie widział właściwych zabezpieczeń bądź rozwiązań. Wkrótce uzyskał on niespodziewaną pomoc z Ameryki. W roku 1800 Thomas Jefferson pokonał niewielką różnicą głosów Johna Adamsa i został wybrany na trzeciego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W roku 1803 Napoleon i Jefferson dokonali udanej transakcji – Stany Zjednoczone wypłaciły Napoleonowi 3 000 000 dolarów w złocie w zamian za ogromne terytorium rozciągające się na zachód od Mississippi – Luizjanę. Za te trzy miliony Napoleon wyposażył w krótkim czasie armię i ruszył na Europę, podbijając wszystkich po drodze. Anglia i Bank Anglii bardzo szybko zwarły szyki, aby mu się przeciwstawić. Finansowali wszystkie państwa na jego szlaku, czerpiąc z tego niesamowite zyski. Prusy, Austria i w końcu Rosja – wszystkie te kraje były mocno zadłużone w wyniku ich daremnych starań mających na celu powstrzymanie Napoleona. Cztery lata później, kiedy armia francuska znajdowała się w Rosji, trzydziestoletni Nathan Rothschild, głowa londyńskiej filii rodzinnego domu bankierskiego Rothshildów, podjął się realizacji zuchwałego planu przeszmuglowania do Hiszpanii poprzez Francję złota mającego posłużyć do sfinansowania ataku na Francję, którym miał dowodzić brytyjski 14. BITWA POD WATERLOO (1815) Wróćmy teraz do Napoleona. Epizod ten jest doskonałym książę Wellington. przykładem obrazującym przebiegłość rodziny Rothschildów, Później, na przyjęciu w Londynie, Nathan przechwalał się, która dzięki bitwie po Waterloo poże był to najlepszy interes, jaki kietrafiła zdobyć kontrolę nad brytyjsdykolwiek zrobił. Pomnażał pienią…jeśli rząd jest finansowo kim rynkiem papierów wartościodze na każdym etapie tej przesyłki. zależny od bankierów, to wych. Jeszcze wtedy nie wiedział, że w nieznaczy, że u władzy są W roku 1815, rok po zakończeniu dalekiej przyszłości będzie robił znaWojny Roku 1812, Napoleon uciekł cznie lepsze interesy. bankierzy, a nie rząd. z wygnania i wrócił do Paryża. W ceAtak Wellingtona z południa lu jego pojmania wysłano francuskie oraz inne porażki zmusiły ostateczoddziały, lecz jego charyzma miała taką moc, że żołnierze nie Napoleona do abdykacji. Na króla Francji koronowano Ludwika XVIII, zaś Napoleona zesłano, jak sądzono, na przyłączyli się do swojego dawnego wodza i ponownie okrzyknęli go cesarzem. Napoleon pojawił się w Paryżu jako bohater. zawsze, na Elbę, maleńką wysepkę u wybrzeży Włoch. Król Ludwik uciekł, a Napoleon ponownie zasiadł na francus13. UPADEK PIERWSZEGO BANKU STANÓW kim tronie – tym razem bez jednego wystrzału. ZJEDNOCZONYCH I WOJNA ROKU 1812 W marcu 1815 roku Napoleon wyposażył armię, którą W czasie pobytu Napoleona na wygnaniu, chwilowo poko- brytyjski książę Wellington pokonał niecałe 90 dni później nanego przez Anglię przy finansowym wsparciu Rothschil- pod Waterloo. Pożyczył 5 pięć milionów funtów na przedów, Ameryka starała się również wyzwolić spod władzy zbrojenie armii od domu bankowego Ouvard z Paryża. Od tej swojego banku centralnego. chwili finansowanie obu stron konfliktu stało się normalną W roku 1811 do Kongresu wpłynął projekt ustawy postu- praktyką prywatnych baków centralnych. lujący odnowienie pozwolenia na prowadzenie Banku Stanów Z jakiego powodu jakiś bank centralny miałby finansować Zjednoczonych. Debata była bardzo gorąca i przedstawiciele obie strony konfliktu? Otóż dlatego, że wojna jest najwiękPensylwanii oraz Wirginii przedstawili rezolucję żądającą, aby szym kreatorem długów. Każdy naród jest gotów zapożyczyć Kongres zamknął go. się, aby tylko wygrać wojnę. Temu, który ma przegrać, Prasa zaatakowała bank otwarcie, nazywając go „wielkim pożycza się tylko tyle, żeby nie stracił nadziei na wygraną, szwindlem”, „sępem”, „żmiją” i „kobrą”. Mój Boże, żeby tak a temu, który ma wygrać, pożycza się tyle, żeby mógł wygrać. znowu mieć niezależną prasę w Ameryce! Nawiasem mówiąc, tego rodzaju pożyczki zawierają zazwyczaj Kongresman P.B. Porter zaatakował bank na posiedzeniu warunek, że wygrywający pokryje długi pokonanego. Jedynie Kongresu, ostrzegając, że jeśli zezwolenie na prowadzenie bankierzy nie przegrywają. banku zostanie przedłużone, będzie to oznaczało, że „KonWaterloo, w pobliżu którego stoczono bitwę, leży w odleggres zalegalizuje w ramach tej Konstytucji hodowlę żmii, która łości około 200 mil (322 km) na północny wschód od Paryża pewnego dnia wpuści swój jad w serce wolności tego kraju”. i obecnie znajduje się na terytorium Belgii. Właśnie tam Szanse banku nie przedstawiały się różowo. Niektórzy Napoleon przegrał swoją ostatnią bitwę, lecz zanim do tego historycy utrzymują, że Nathan Rothschild ostrzegał Stany doszło, tego letniego, parnego dnia w czerwcu 1815 roku Zjednoczone, że wplączą się w katastrofalną wojnę, jeśli tysiące Francuzów i Anglików straciło życie. pozwolenie na prowadzenie banku nie zostanie odnowione. Tego dnia, dokładnie 18 czerwca, 74 000 francuskich Na nic się to jednak nie zdało. Kiedy emocje opadły, projekt żołnierzy starło się z 67 000 żołnierzy z Brytanii i innych ustawy o przedłużenie pozwolenia na prowadzenie banku państw europejskich. Ostateczny wynik tego starcia był trudprzepadł jednym głosem w Izbie Reprezentantów, a następ- ny do przewidzenia. Uważa się, że gdyby Napoleon zaatakonie został zablokowany w Senacie. wał kilka godzin wcześniej, prawdopodobnie wygrałby. 18 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

W tym czasie w Białym Domu urzędował czwarty prezydent Stanów Zjednoczonych, James Madison. Jak pamiętamy, Madison był zagorzałym przeciwnikiem prywatnego banku centralnego. Jego wiceprezydent, George Clinton, przeciął tę sporną kwestię w Senacie i zakończył żywot Pierwszego Banku Stanów Zjednoczonych – drugiego prywatnego banku centralny w Ameryce. W ten sposób porażką Zmieniaczy Pieniądza zakończyła się trwająca 20 lat Trzecia Amerykańska Wojna Bankowa. Pięć miesięcy później, tak jak przewidział Rothschild, Anglia zaatakowała Stany Zjednoczone rozpoczynając Wojnę Roku 1812. Jednak Brytyjczycy nadal byli zajęci walką z Napoleonem, w związku z czym wojna ta została nie rozstrzygnięta i zakończyła się w roku 1814. W czasie jej trwania Ministerstwo Skarbu Stanów Zjednoczonych wprowadziło do obiegu trochę rządowego papierowego pieniądza nie obciążonego żadnymi odsetkami w celu sfinansowania wydatków wojennych – podobnie postąpiono dopiero w czasie wojny domowej3. Chociaż Zmieniacze Pieniądza zostali chwilowo odsunięci na boczny tor, daleko jeszcze było do ich całkowitego pokonania. Tylko cztery lata zajęło im przygotowanie czwartego prywatnego banku centralnego, większego i silniejszego od poprzednich.

Tak naprawdę nie ma znaczenia, kto wygrał, a kto prze- wszelkie wyobrażenia bogactwa rodzina ta zawsze starała się grał. W tym czasie Nathan Rothschild planował w Londynie być niezauważalna. Chociaż kontroluje ona setki bankowych, wykorzystanie tej bitwy do przejęcia kontroli nad brytyjskim przemysłowych, handlowych, wydobywczych i turystycznych rynkiem papierów wartościowych. Opisane poniżej wydarze- korporacji, jedynie kilka z nich nosi ich nazwisko w swojej nazwie. Według jednego z ekspertów, pod koniec XIX wieku nia są zaciekle negowane przez rodzinę Rothschildów. Rothschild umieścił zaufanego agenta, niejakiego Roth- Rothschildowie kontrolowali połowę bogactw świata. Bez względu na to, jaki w rzeczywistości procent zasobów wortha, w północnej części pola bitwy położonego bliżej Kanału La Manche. Kiedy wynik bitwy był już wiadomy, świata stanowił ich fortunę, jest oczywiste, że musiał on Rothworth ruszył czym prędzej w kierunku Kanału i przeka- znacznie wzrosnąć od tamtego czasu, jako że pieniądz rodzi zał Nathanowi Rothschildowi wiadomość o zwycięstwie – 24 pieniądz i podsyca apetyt na coraz więcej. Od przełomu godziny przed przybyciem kuriera, którego wysłał Wellington. stulecia Rothschildowie rozpowszechniają przekonanie, że Rothschild pospiesznie udał się na giełdę i zajął swoje ich potęga zanika, mimo iż w rzeczywistości ich bogactwo tradycyjne miejsce pod filarem. Wszystkie oczy skierowały się rośnie, a wraz z nim ich kontrola nad bankami, korporacjami na niego. Rothschildowie posiadali wręcz legendarną sieć zajmującymi się przejmowaniem długów, mediami, politykaprzekazu informacji. Gdyby Wellington przegrał, a Napoleon mi i państwami, za pośrednictwem ich agentów, sojuszników pozostał wolny na kontynencie, brytyjskie finanse byłyby i wzajemnie powiązanych zarządów, zaciemniających ich pragodne pożałowania. Rothschild przybrał zasmuconą minę. wdziwą rolę. s Stał bez ruchu ze spuszczonymi oczami i nagle zaczął sprzedawać. Uwaga: Dla zdenerwowanych inwestorów mogło to oznaczać tylko Niniejszy artykuł jest zredagowanym wyciągiem przejrzanej i uakjedno – Napoleon pokonał Wellingtona. Rynek załamał się. tualnionej książki napisanej na podstawie programu wideo The Po chwili wszyscy sprzedawali obligacje – brytyjskie papiery Money Masters: How International Bankers Gained Control of Ameriwartościowe i inne aktywa – których cena szybko spadała. ca (Władcy pieniądza – jak międzynarodowi bankierzy uzyskali kontWówczas Rothschild i jego finansowi sprzymierzeńcy zaczęli rolę nad Ameryką) nakręconego przez Patricka S.J. Carmacka na skupować je po cichu poprzez swozamówienie Royalty Production Compaich agentów. ny (adres: Royalty Production Company, Z jakiego powodu jakiś bank Mity i legendy, powiecie? Sto lat P.O. Box 114, Piedmont, Oklahoma centralny miałby finansować później New York Times zamieścił 73078, USA – lub: Royalty Production obie strony konfliktu? Otóż historię, która opowiadała, jak wnuk Company, 5149 Picket Drive, Colorado dlatego, że wojna jest Nathana Rothschilda próbował uzySprings, CO 80907, USA). skać w sądzie wyrok nakazujący wyKsiążka Money Masters oraz program największym kreatorem cofanie z legalnego obiegu książki wideo dostępne są pod adresem: P.O. długów. Każdy naród jest zawierającej opis tamtego dnia na Box 4005, Joplin, MO 64803-4005; telegotów zapożyczyć się, aby giełdzie. Rodzina Rothschildów fon 1888-THE-PLOT, wew. 60 (tylko dla utrzymywała, że ta historia jest nieosób zamieszkałych w USA), lub (417) tylko wygrać wojnę. prawdziwa i zniesławiająca ją, lecz 6260402 (dla osób spoza USA); fax: sąd odrzucił jej żądanie i skazał ją na (417) 6260403. Książka kosztuje 14,95 pokrycie wszystkich kosztów sądowych. dolarów amerykańskich (USD) plus opłata pocztowa. Dwukasetowy Jeszcze bardziej interesujące jest to, że jak twierdzą zestaw video w systemie NTSC kosztuje 39,95 USD plus opłata niektórzy historycy, nazajutrz po bitwie pod Waterloo Nathan pocztowa (5,95 USD), zaś w systemie PAL – 44,95 USD plus opłata Rothschild i jego finansowi sojusznicy w ciągu kilku godzin pocztowa. nie tylko opanowali giełdę papierów wartościowych, ale rówW celu uzyskania dalszych informacji na temat tej książki i pronież Bank Anglii. (Interesującą cechą niektórych obligacji gramu wideo należy zajrzeć na stronę internetową ‹http://www.thebyło to, że można je było wymienić na akcje Banku Anglii). moneymasters.com›. Spokrewnienie się poprzez małżeństwa z Montefiore’ami, Cohenami i Goldsmithami – rodzinami bankierskimi, które O autorze: osiadły w Anglii sto lat przed Rothschildami – wzmocniło Patrick S.J. Carmack, BBA, JD, praktykował prawo korporacyjne finansową kontrolę realizowaną przez Rothschildów. Kont- i sprawował funkcję sędziego sądu administracyjnego w Komisji rola ta uległa dalszemu wzmocnieniu po uchwaleniu w roku Korporacyjnej stanu Oklahoma, był również członkiem adwokatury 1844 ustawy Peela noszącej nazwę Bank Charter Act4. Sądu Najwyższego USA. Tak czy inaczej, rodzina Rothschildów i ich finansowi sprzymierzeńcy przechwycili całkowitą kontrolę nad Bankiem Przełożył Jerzy Florczykowski Anglii (pierwszym prywatnym bankiem centralnym w głów- Przypisy: nym kraju europejskim, w dodatku najbogatszym). Jedno jest 1. Chodzi o Wojnę o Niepodległość, czyli wojnę o wyzwolenie się spod absolutnie pewne – w połowie XIX wieku Rothschildowie byli zwierzchnictwa Brytyjskiego Imperium. – Przyp. tłum. 2. Zmniejszenie ilości w obiegu, w wyniku czego następuje najbogatszą rodziną na świecie. Zdominowali rynek papierów spadek cen i zatrudnienia.pieniędzy tłum. – Przyp. wartościowych i sięgnęli po inne banki i koncerny przemys3. W Polsce wojna ta jest bardziej znana pod nazwą Wojny Północy łowe na świecie. Zdominowali również całą konstelację dru- z Południem. – Przyp. tłum. 4. Encyclopaedia Britannica, wydanie z roku 1996, podaje dla odmiany na gorzędnych, mniejszych rodzin, takich jak rodziny Warbur„W latach 1832-1841 Peel stworzył zdysgów i Schiffów, które połączyły swoje własne, olbrzymie ten temat następującą informację: początku swojej działalności największe cyplinowaną partię. Od samego fortuny z fortuną Rothschildów. znaczenie przywiązywał do reformy finansów. Poczynając od budżetu roku Pozostała część XIX wieku jest znana pod nazwą „Wieku 1842 dążył do uproszczenia i zmniejszenia restrykcji taryfowych w handlu. Rothschildów”. Jeden z historyków, Ignatius Balla, ocenił, że W roku 1844 jego ustawa Bank Charter Act stworzyła fundament zdrowego w roku 1913 ich majątek wynosił ponad dwa miliardy dola- narodowego systemu bankowego i kredytowania bazującego na Banku Anglii. Ustawa Bank Charter Act umocniła pozycję Banku Anglii jako centralnej rów. Proszę pamiętać, że siła nabywcza dolara była wówczas jednostki emitującej banknoty, czyniąc zeń ostatnią instancję oraz strażnika 10 razy większa niż obecnie. Mimo tego przekraczającego narodowych rezerw złota. – Przyp. tłum. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 19

Dr Leonard Horowitz utrzymuje, że występująca obecnie na świecie epidemia dziwnych odmian raka i chorób układu immunologicznego jest rezultatem masowych szczepień za pomocą zanieczyszczonych szczepionek, o czym wysocy rangą urzędnicy służb medycznych wiedzą od lat.

Zapis wywiadu przeprowadzonego 15 marca 1998 roku przez dra Rogera G. Mazlena, gospodarza programu stacji radiowej CFS, z drem Leonardem G. Horowitzem www.cfsaudio.4biz.net/cfsprev.htm 20 • NEXUS

r Roger G. Mazlen: Naszym gościem jest dr Leonard Horowitz, absolwent Harvardu, niezależny badacz i światowy autorytet w dziedzinie edukacji zdrowia publicznego, autor bestsellera Emerging Viruses: AIDS & Ebola (Pojawienie się wirusów AIDS i Ebola). Dlaczego rozmawiamy z drem Horowitzem? Otóż dlatego, że chorzy na zespół chronicznego zmęczenia1 mają osłabiony układ odpornościowy. Cierpią na brak odporności. Mają immunosupresję. Są łatwym łupem dla każdego nowego wirusa, zwłaszcza dla wirusów ze zdolnością do niszczenia układu odpornościowego. Tak więc nie wdając się w dalsze dywagacje witamy pana w naszym programie, drze Horowitz. Dr Leonard G. Horowitz: Dziękuję drze Mazlen. Udział w pana programie to dla mnie wielki zaszczyt i przyjemność. Dr Mazlen: Cieszymy się bardzo, że może pan dzisiaj z nami rozmawiać. Może zacząłby pan od ogólnego zapoznania nas ze swoją książką. Dr Horowitz: Zgoda. Spędziłem 3 lata na badaniu wniosku Ministerstwa Obrony z roku 1970 o wyasygnowanie 10 milionów dolarów na pięcioletnie badania, których celem miało być stworzenie mikroorganizmów niszczących system immunologiczny. Miały one służyć jako broń biologiczna. Z początku nie mogłem uwierzyć, że to naprawdę oficjalny dokument. Ostatecznie podążyłem tropem pieniędzy, literatury naukowej i dokumentów sądowych i odkryłem, że pieniądze trafiły do organizacji o nazwie Litton Bionetics. Czy słyszał Pan kiedykolwiek o kuchenkach mikrofalowych Littona? Dr Mazlen: Oczywiście. Dr Horowitz: Otóż, są oni również powiązani finansowo z wielkimi korporacjami zbrojeniowymi i mają firmę medyczną Litton Bionetics. W końcu lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych byli na szóstej miejscu listy firm związanych finansowo z producentami broni biologicznych. To oni dostosowali wiele mikroorganizmów niszczących system immunologiczny do celów wojny biologicznej. Otrzymywali ponad 2 miliony dolarów rocznie na badania i rozwój tego typu mikroorganizmów, a także na badania nad rakiem oraz szczepionkami. I to jest główny temat mojej książki. Emerging Viruses: AIDS & Ebola opowiada o tym, kto doprowadził do powstania wirusów w rodzaju AIDS i Ebola, jak i dlaczego je wyprodukowano – cały proces ich tworzenia. A potem, co wydaje mi się najbardziej nieprawdopodobne, odkryłem i przedrukowałem w formie fotokopii kontrakty rządowe pokazujące, ile pieniędzy amerykańskich podatników idzie na te badania. Dr Mazlen: Ta sprawa bardzo interesuje naszych słuchaczy, zwłaszcza tych, którzy cierpią na zespół chronicznego zmęczenia, a także tych, którzy podejrzewają, że go mają, i tych, którzy nie są tego pewni, jako że każdy nowy wirus mający zdolność osłabiania odporności immunologicznej stanowi dla nich oraz dla całego społeczeństwa poważne zagrożenie. Na 134 stronie swojej książki pisze pan: „Składając te wszystkie fakty razem, rozumiem obecnie, jak łagodny dla ludzi małpi wirus DNA, taki jak SV-40… i inne pospolite retrowirusy zanieczyszczające szczepionki, takie jak SFV, mogły po dziesiątkach lat stać się retrowirusami RNA, które poprzez skażone szczepionki rozprzestrzeniły się na miliony ludzi na całym świecie”. Czy mógłby Pan nieco rozwinąć tę sprawę i przybliżyć ją naszym słuchaczom? Dr Horowitz: Oczywiście. Istotą tej książki i zarazem zawartym w niej ostrzeżeniem jest to, że mamy Urząd ds. Leków i Żywności2, który nie mówi lekarzom naukowcom i lekarzom praktykom ani też społeczeństwu prawdy o skażonych szczepionkach oraz metodach ich produkcji. Na przykład doustna szczepionka przeciw polio [choroba Heinego-Medina] do dzisiaj przygotowywana z wykorzystaniem tkanek małpich nerek, które są skażone nie tylko małpimi wirusami, ale również wirusami opryszczki, takimi jak na przykład małpi cytomegalowirus, wirus choroby Epsteina-Barra czy wirus opryszczki typu B, o których wiadomo, że należą do grupy wirusów niszczących układ immunologiWRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

D

czny. Wiemy też, że szczepionką, która najprawdopodob- producenci leków nałożyli im kaganiec, w związku z czym niej przyniosła światu AIDS, a być może nawet syndrom nie mogą oni powiedzieć innym naukowcom, jaki jest chronicznego zmęczenia, gdyż obie te choroby pojawiły się prawdziwy rozmiar skażenia i ryzyko związane ze szczepionw tym samym 1978 roku, była wyprodukowana w roku 1974 kami. Tym sposobem lekarze, których szkolenie medyczne w laboratoriach firmy Merck, Sharpe & Dohme przy wspar- opłacane jest w większości przez przemysł farmaceutyczny, ciu Centrum Chorób Zakaźnych i Urzędu ds. Leków i Żyw- nigdy nie poznają prawdy i w rezultacie widząc zakatarzoneności eksperymentalna szczepionka przeciwko wirusowemu go pacjenta i mówiąc mu, że te szczepionki „są dla pańszapaleniu wątroby typu B. Szczepionka ta była przygotowa- kiego dobra” lub „dla dobra pańskich dzieci”, wierzą w to. na częściowo z wykorzystaniem zarażonych małp sprowa- Zostali po prostu poddani zwykłemu praniu mózgów. Są jak dzonych przez firmę Litton pracującą nad broniami bio- wyznawcy kultu, którzy w wielu przypadkach nie wiedzą logicznymi na zlecenie Ministerstwa Obrony. Wiemy już nawet, kim są jego przywódcy. Dr Mazlen: Przyznaję, że na uczelniach medycznych nie dziś na pewno, że małpy, które wykorzystano do przygotowania tej szczepionki, były zarażone. Mamy nawet stosowne podaje się żadnych istotnych informacji na temat technooświadczenie na ten temat złożone przez człowieka, który logii produkcji szczepionek. To znaczy, chcę powiedzieć, że stworzył te szczepionki. Nazywa się on dr Maurice Hilleman nie ma nic na ten temat w programie. Nie pamiętam i był szefem produkcji szczepionek w firmie Merck, Sharpe z programu nauczania niczego, co dałoby się tu zastosować. & Dohme. Tak więc produkowali te szczepionki częściowo Mówi ci się po prostu, że masz to zrobić. Tak więc wiesz, że na zarażonych zwierzętach, a potem podawali je ludziom. to jest dobre i robisz to. To zmienia cały obraz, gdyż W ten sposób doszło do tego, że mamy obecnie różne w dobrej wierze nie podałbyś pacjentowi czegoś, o czym schorzenia związane z układem odpornościowym, a także wiedziałbyś, że jest to skażone czymś szkodliwym. Pomówdziwne odmiany raka oraz dziwne choroby autoimmunolo- my teraz trochę o pracy dra W. Johna Martina i o tym, giczne, których skala jest tak duża, że możemy już mówić dlaczego wspomina pan o niej w swojej książce. Dr W. John Martin napisał do niej przedmowę i jest w niej ustęp, o epidemii. Dr Mazlen: To wszystko rodzi wiele pytań, niemniej w którym mówi pan o jego pracy w Urzędzie ds. Leków i Żywności, gdzie był on dyrektochciałbym ponownie wrócić do parem Wydziału Wirusologii Onkolona książki, w której przytacza pan „Urząd ds. Leków i Żywności, gicznej podległego Biuru Badań wywiad dra Edwarda Shortera który ma chronić nasze Biologicznych [obecnie Ośrodek z drem Hillemanem [str. 484-485], zdrowie, musi przymykać Biologii, Oceny i Badań]. Twierpodczas którego Hilleman powieoko na skażoną doustną dził, że był informowany o skażeniu dział: „w rzeczy samej w tych szczeszczepionek małpim cytomegalowipionkach było 40 różnych wirusów, szczepionkę przeciwko polio, rusem (CMV). Jest to ważne, gdyż które były nieatywne” – na co Shorktórą musimy rzekomo donosił on o przypadkach wykrycia ter odrzekł: „Ale nie zneutralizozgodnie z prawem podawać utajonego wirusa CMV z rodziny waliście [SV-403]…” „Tak, to prawnaszym dzieciom, mimo iż herpeswirusów w rejonie pustyni da” – przytaknął Hilleman i nawet Mojave w Arizonie, który rozprzedodał: „A szczepionka przeciwko każda jej dawka zawiera strzeniał się we wszystkich kierunżółtej febrze zawierała wirusa białaokoło 100 wirusowych kach przenikając do głównych czki, ale wie pan, to było w czasach, zanieczyszczeń miast i centrów mieszkalnych. Czy kiedy wiedza na ten temat była pochodzących od małp”. mógłby pan to skomentować? jeszcze bardzo niedoskonała”. Z teDr Horowitz: Oczywiście, drze go oświadczenia dowiadujemy się Mazlen, bardzo chętnie. Informateraz, że w szczepionkach były nie tylko wirusy uszkadzające układ odpornościowy, ale wywo- cje te pochodzą przede wszystkim z osobistych rozmów łujące również białaczkę. Mówi pan o tym w swojej książce. z drem Martinem. Dr Martin jest rzeczywiście autorem Mówi pan o przypadkach białaczki dotyczącej limfocytów T. przedmowy do mojej książki Emerging Viruses i opowiedział Co mógłby pan powiedzieć na ten temat? Czy nadal istnieje mi o tym, czego był świadkiem, kiedy pracował na stanowisku testera szczepionek w Biurze Badań Biologicznych oraz jakieś związane z tym ryzyko? Dr Horowitz: Uważam, że tak, drze Mazlen. Jestem na swoim obecnym stanowisku, gdzie jest odpowiedzialny głęboko przekonany, że to ryzyko nadal istnieje. Aby to za badanie ludzi zakażonych w wyniku szczepień prowadzouzasadnić, posłużę się przykładem. Urząd ds. Leków i Żyw- nych w latach 1976-1980. Twierdzi, że nie ma powodu, aby ności, który ma chronić nasze zdrowie, musi przymykać oko te szczepionki pozostawały skażone, że władze mają można skażoną doustną szczepionkę przeciwko polio, którą liwości i technologie ich oczyszczenia, ale nie robią tego. musimy rzekomo zgodnie z prawem podawać naszym dzie- Widzę, że chyba zapuściłem się w socjopolityczne szczegóły ciom, mimo iż każda jej dawka zawiera około 100 wiruso- tej sprawy, więc na tym poprzestanę, jako że z braku czasu wych zanieczyszczeń pochodzących od małp. Mówię „rzeko- nie chciałbym się dzisiaj nad tym rozwodzić w pana promo”, gdyż nie jest to prawda. Są bowiem od tego przymusu gramie, niemniej pozwolę sobie przytoczyć jeden przykład. wyjątki podyktowane względami duchowymi i religijnymi, Kiedy dr Martin znalazł w szczepionkach niektóre z obcych tak że w rzeczywistości to szczepienie nie jest obecnie wirusów DNA i RNA, poszedł do swojego przełożonego obowiązkowe. Mimo to tworzy się atmosferę, że nie można w Urzędzie ds. Leków i Żywności i powiedział: „Wie pan, wysłać swojego dziecka do szkoły lub nie można pracować mamy problem z tymi szczepionkami” – na co jego szef np. w służbie zdrowia bez poddania się temu szczepieniu. odrzekł: „Przestań się tym martwić. Za każdym razem, gdy Jest to oczywista nieprawda. Wie pan, Urząd ds. Leków zjadasz jabłko, połykasz obce DNA”. Tak odpowiedział. Dr Mazlen: To nie jest zbyt pocieszające. Ten komentarz i Żywności musi przymykać oko na te 100 wirusowych zanieczyszczeń każdej dawki tej szczepionki, ponieważ ma rzeczywiście może wzbudzić poczucie niepewności w storęce związane prawami własności i umowami tajności na- sunku do szczepionek. Któregoś razu gościliśmy w tym rzuconymi przez przemysł farmaceutyczny. Innymi słowy, programie ludzi poważnie zastanawiających się, czy powinni WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 21

podać szczepionkę swoim dzieciom lub osobom z zespołem rzenia wirusa niszczącego układ immunologiczny. Kiedy to chronicznego zmęczenia. I trudno mi było im coś doradzić, się stało? Dr Horowitz: Badania te mające na celu zmutowanie ponieważ naprawdę nie wiemy, jak to wszystko w rzeczywistości wygląda. Nie wdając się w szczegóły, dr Martin podaje, i zhybrydyzowanie SV-40 i innych małpich wirusów ze tak jak i pan w swojej książce, że nosicielstwo SV-40, który zwierzęcymi wirusami rakotwórczymi zaczęły się we wczesznajdował się w doustnej szczepionce przeciwko polio, jest nych latach sześćdziesiątych. Z umowy przedstawionej obecnie szeroko rozpowszechnione w społeczeństwie i sys- w Emerging Viruses wynika, że realizacja Specjalnego Programu Wirusów Rakowych rozpoczęła się 12 lutego 1962 tematycznie rozprzestrzenia się. Dr Horowitz: To prawda. Nie dalej jak trzy tygodnie roku. Był to hojnie finansowany tajny program, którego temu Journal of American Medical Association opublikował efekty poznano po tym, jak ludzie z Narodowych Instytutów pierwszy artykuł wykazujący, że już w roku 1961 wiedziano, Zdrowia zdali sobie sprawę, że zaszczepili ponad 100 milioże małpi wirus 40 [SV-40], czterdziesty według kolejności nów ludzi na całym świecie szczepionkami zawierającymi odkrycia małpi wirus, stanowił skażenie obydwu szczepio- wirusy raka. Kiedy do tego przystępowali, jawiło się to jako nek przeciwko polio, zarówno Salka, jak i Sabina, które podstawa możliwości wielkiego interesu w tej dziedzinie, podano ponad 100 milionom ludzi na całym świecie, głów- przeto rozpoczęli szeroko zakrojone badania nad mutowanie w Rosji. Według Hillemana, którego wywiad z Shor- niem małpich wirusów, aby zobaczyć, co będzie w połączeterem mamy nagrany na taśmie, dowcipem roku 1961 stało niu z nimi powodować raki, a potem zapewne jak można je się powiedzenie, że rosyjscy atleci pojawią się na olim- leczyć szczepionkami lub w inny sposób. Tak więc w latach piadzie pokryci nowotworami, ponieważ tą skażoną szcze- sześćdziesiątych, a zwłaszcza pod ich koniec, kierowani pionką zaszczepiono głównie Rosjan. Zatem jak pan widzi, przez dra Roberta Gallo badacze Litton Bionetics oraz nigdy ich nie oczyścili, to znaczy nie całkowicie. Do dziś Narodowego Instytutu Raka zdobyli dużą biegłość w pobieraniu małpich wirusów i łączeniu podajemy ludziom małpie wirusy. ich z czymś takim jak koci wirus Artykuł w JAMA omawia specyficzDr bakteriologii Bernice Eddy RNA białaczki, co wywoływało całą ne typy raka – „unikalne raki”, jak odkryła szczególnego wirusa, gamę objawów identycznych z objaje nazywają – twierdząc przy tym, którego nazwano początkowo wami osób chorych na AIDS. Inże społeczeństwo nie powinno się nym ich ulubieńcem, którego użytym martwić. Jestem innego zdania. SE polyoma. Odkryła go wali do mutowania małpich wiruUważam, że to powinno być powow skażonych szczepionkach sów, był kurzy wirus leukaemii sardem najwyższego niepokoju. Myśprzeciwko polio i wykonała coma RNA, który powodował wynilę, że należy wprowadzić oficjalne zdjęcia kilkunastu małp, które szczenie organizmu, immunosupremoratorium na stosowanie popiesję i śmierć. Potem stwierdzili, że ranych przez rząd Stanów Zjednoprzewróciły się i zmarły lub aby otrzymać wirusa, który mógłby czonych szczepionek, przynajmniej zostały sparaliżowane po ich łatwo przejść z jednego gatunku na do czasu, przeprowadzenia dogłębpodaniu im. Jej przełożony drugi i zaodoptować się do ludzkich nego, niezależnego naukowego doorganizmów, w ramach jednych bachodzenia, jak również, miejmy naz Narodowych Instytutów dań hodowali go w ludzkich białych dzieję, dochodzenia z ramienia Zdrowia skonfiskował te krwinkach, a ramach innych w ludzKongresu obejmującego wszystkie zdjęcia, po czym zdegradował kich płodach. Dzięki temu mógł on udokumentowane fakty. Artykuł wytworzyć to, co nazywa się „aparaw JAMA mówi jednak, że tylko owe ją i odebrał fundusze. tem zaczepienia”. Są to unikalne „unikalne” raki mają związek z SVbiałka, takie jak na przykład gp120. 40. Jeden z wcześniejszych artykuDr Mazlen: Zanim zakończymy dzisiejszy program, łów mówi, że 25 procent mieszkańców Włoch jest nosicielami tego małpiego wirusa. Uważam, że w Stanach Zjed- chciałbym wspomnieć o kilku bardzo ważnych rzeczach. noczonych ten procent jest wyższy. Dr bakteriologii Bernice Pierwsza, czy krwiodawstwo jest bezpieczne, jeśli krew nie Eddy odkryła [w 1954 roku wraz z badaczką raka Sarah jest badana na obecność małpich wirusów SV-40 i CMV? Dr Horowitz: Nie sądzę. Uważam, że to bardzo nagląca Stewart] szczególnego wirusa, którego nazwano początkowo SE polyoma. Odkryła go w skażonych szczepionkach sprawa, w której również powinno być przeprowadzone przeciwko polio i wykonała zdjęcia kilkunastu małp, które niezależne naukowe dochodzenie oraz dochodzenie z ramieprzewróciły się i zmarły lub zostały sparaliżowane po ich nia Kongresu. Widzi Pan, bankierzy krwi – międzynarodowi podaniu im. Jej przełożony z Narodowych Instytutów Zdro- „banksterzy” krwi, jak ich zwykłem nazywać – to ludzie, wia skonfiskował te zdjęcia, po czym zdegradował ją i ode- którzy dopuścili do tego, że 10 000 chorych na hemofilię brał fundusze. Po 10 latach dochodzenia sprawiedliwości w USA otrzymało krew skażoną wirusem HIV. Ostatnio w roku 1972 stanęła przed członkami Kongresu Stanów poinformowano nas także, że jeśli mieliśmy w latach 1997Zjednoczonych i powiedziała: „Jeśli nadal będziecie po- 1999 transfuzję krwi, to lepiej przebadajmy się na obecność zwalać na obecność na rynku tych skażonych szczepionek, rakowej bomby zegarowej, jaką jest wirus zapalenia wątroby to gwarantuję wam, że w ciągu 20 następnych lat będziecie typu C. To ci sami ludzie dopuścili do tego. Są oni mocno mieli taką epidemię raka, jakiej świat dotąd nie widział”. powiązani finansowo oraz w inny sposób z firmami produkującymi skażone szczepionki. Niepokoi mnie, że poprzez I to jest dokładnie to, co mamy dzisiaj. Dr Mazlen: To prawda, jeśli wliczy się w to wirusa AIDS. system ochrony zdrowia robią wielkie fortuny na ludzkim Nie ma co do tego wątpliwości. W swoich dociekaniach, cierpieniu i że właśnie dlatego ludzie umierają na tej planecie. które przedstawia pan w książce – myślę, że każdy, kto ją Co ciekawe, pokrywa się to z bardzo jasnym i wyraźnie przeczyta, będzie pod wrażeniem ogromu pracy, jakiej pan sformułowanym, dobrze udokumentowanym programem dokonał – poświęcił pan sporo miejsca rozważaniom, z któ- redukcji ludzkiej populacji. Bardzo mnie to niepokoi. rych wynika, że wirus AIDS mógł powstać na drodze dokończenie na stronie 59 syntezy, zmieszania kilku zabójczych wirusów w celu stwo22 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Opatentowana niedawno technika genetyczna służąca do produkcji roślin z genem terminacyjnym sprawiającym, że nasiona drugiego pokolenia ulegają po dojrzeniu uśmierceniu, stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i całego ekosystemu.

rganizmy genetycznie zmodyfikowane (GMO), czyli transgeniczne stały się rzeczywistością handlową w rolnictwie. Ocenia się na przykład, że w roku 1998 ponad 18 milionów akrów w USA zostanie obsianych soją Roundup Ready wprowadzoną po raz pierwszy w roku 1996. Soję tę wyprodukował przy pomocy inżynierii genetycznej koncern Monsanto. Charakteryzuje się ona tym, że zawiera gen bakteryjny zapewniający jej tolerancję na produkowany przez ten sam koncern herbicyd glyphosate lub Roundup. Zaledwie w dwa lata po wprowadzeniu soi Roundup Ready ponad 30 procent ziarna i soi uprawianej w USA i blisko 50 procent canoli uprawianej w Kanadzie było genetycznie modyfikowane pod kątem ich odporności na herbicydy bądź pestycydy. Monsanto i inne firmy, które zainwestowały bardzo dużo w biotechnologię w ciągu ostatnich dwóch dekad, zaczynają obecnie, po latach obietnic, zarabiać pierwsze pieniądze i dlatego starannie chronią opatentowane przez siebie nasiona. W numerze Farm Journal z listopada 1997 roku Monsanto opublikował całostronicowe ogłoszenie, prosząc farmerów o respektowanie ich praw własności:
Proces badawczy mający na celu rozwój upraw biotechnologicznych przynoszących duże zyski dla farmerów kosztuje miliony dolarów i trwa wiele lat. Przyszłe inwestycje w badania biotechnologii zależą od zdolności firm do podziału wartości dodanej wytworzonej przez te uprawy. Co się dzieje, gdy producenci oszczędzają i ponownie sieją opatentowane ziarna. Po pierwsze, jest to czynnik, który zniechęca firmy inwestujące w technologie przyszłości, takie jak rozwój roślin o takich cechach, które warunkują wyższą wydajność, wyższą wartość i są odporne na susze. Innymi słowy, farmerzy, którzy magazynują i ponownie wysiewają opatentowane nasiona narażają przyszłą dostępność nowoczesnych biotechnologii dla wszystkich hodowców, co jest nieuczciwe wobec innych.

O

Martha L. Crouch
 1998 Profesor biologii Uniwersytetu Indiana Bloomington, USA Strona internetowa: http://www.bio.indiana.edu/people/terminator.html E-mail: crouch@indiana.edu

Już wkrótce hodowcy zajmujący się inżynierią zbóż nie będą zapewne potrzebowali prosić o przestrzeganie swoich praw własności. Jeśli podana w niedawno udzielonym patencie technologia okaże się skuteczna i zostanie szeroko zastosowana, ochrona nowych cech roślin będzie biologicznie wbudowana w same rośliny. W marcu 1998 roku firma Delta and Pine Land Company (firma nasienna wykupiona później przez Monsanto) uzyskała przy wsparciu Ministerstwa Rolnictwa USA patent nr 5 723 765 zatytułowany „Kontrola ekspresji genów u roślin”. Mimo iż patent ten jest szeroki i obejmuje wiele zastosowań, jego autorzy szczególny nacisk kładą jedno z nich – sposób tworzenia za pomocą inżynierii genetycznej roślin, które zabijają własne nasiona drugiego pokolenia, co uniemożliwia wysiewanie ich przez farmerów. Innowację tę Rural Advancement Foundation International (Międzynarodowa Fundacja Rozwoju Rolnictwa) nazwała „Technologią Terminatora” (Terminator Technology) i poddała analizie niektóre z jej najpoważniejszych implikacji dotyczących socjologii, ekonomii i środowiska. Wielu konsekwencji działania Technologii Terminatora nie da się w pełni ocenić bez zrozumienia leżących u podłoża tego wynalazku podstaw naukowych. Niniejszy artykuł przedstawia w zarysie inżynierię Technologii Terminatora (technlogii genu terminacyjnego) w odniesieniu do określonej uprawy. Po wyjaśnieniu przebiegu procesu omówię szczegóły, w których może tkwić diabeł. ZARYS TECHNOLOGII TERMINATORA Aby ułatwić opis Technologii Terminatora, ograniczę się do wyjaśnienia jednej z wielu możliwości objętych patentem. Wybranym przeze mnie przykładem są nasiona bawełny, które poddane były wcześniej inżynierii genetycznej w celu nadania im unikalnej cechy: tolerancji na herbicydy. W swoich rozważaniach założyłam, że aby uniemożliwić wykorzystanie do reprodukcji roślin wyrosłych z nasion charakteryzujących się tolerancją na herbicydy i zapewnić produkującej je firmie zyski, nasiona te poddano dodatkowo inżynierii genetycznej mającej na celu NEXUS • 23

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

System ten obejmuje trzy kluczowe składniki. wprowadzenie do nich genu Terminatora (terminacyjnego). 1. Gen umożliwiający powstanie toksyny, która będzie Mimo iż jest to przypadek hipotetyczny (nasion bawełny z genem Terminatora nie ma jeszcze na rynku), wszystkie części składowe zabijać nasiona w późnym stadium rozwoju, ale nie będzie zabijać innych części rośliny. tej technologii działają, przynajmniej w opisie jej patentu. 2. Metodę umożliwiającą hodowcy roślin wyhodowanie Bawełna rzadko jest sprzedawana w formie nasion mieszańców, dzięki czemu jest dobrym kandydatem do ochrony kilku pokoleń roślin bawełny, tak zmodyfikowanych genetyczza pomocą Technologii Terminatora. Z kolei zboże jest nie, aby posiadały gen specyficznej toksyny, lecz bez martnormalnie wysiewane jako ziarno hybrydowe, w związku wych nasion, co wynika z konieczności produkcji nasion z czym charakteryzuje się pewnym zakresem różnorodności w celu ich sprzedaży farmerom do uprawy. 3. Metodę uaktywniania genu wytwarzającego specyficzną produkcji. Dzieje się tak dlatego, że pierwsze pokolenie mieszańców jest prawie jednolite i zostało wyhodowane w ce- w stosunku do nasion toksynę po ich zasianiu przez farlu uzyskania odpowiednich cech charakterystycznych, które merów, tak żeby nasiona drugiego pokolenia zostały zabite. Te trzy zadania spełniane są za pomocą modyfikacji nie występują u żadnego z rodziców z osobna. Kiedy mieszańce produkują nasiona, drugie pokolenie jest genetycznej szeregu genów, które są stale przenoszone do zróżnicowane ze względu na segregację genów występującą rośliny podczas normalnego procesu jej reprodukcji. Technologia Terminatora jest skomplikowanym, trudnym podczas rozmnażania płciowego. Rolnictwo przemysłowe wymaga jednorodności, ponieważ rośliny muszą współdziałać do zrozumienia procesem, w związku z czym pomocne będzie z mechanizacją. Tak więc farmerzy prowadzący produkcję na wcześniejsze podanie pewnych podstawowych informacji doskalę przemysłową, którzy uprawiają kukurydzę, normalnie tyczących funkcji genów w cyklu życiowym rośliny. Czytelnicy dobrze obeznani z biologią molekularną mogą opuścić nakupują co roku nowe nasiona. Jest wiele głównych upraw normalnie nie uprawianych stępny rozdział i przejść bezpośrednio do rozdziału „Szczegóz nasion mieszańców. Obejmują one pszenicę, ryż, soję ły Technologii Terminatora”. i bawełnę. Farmerzy często zachowują nasiona z plonów tych roślin i nie wracają do firm sprzedających materiał siewny UPROSZCZONA WERSJA PODSTAWOWYCH przez kilka lat, a w wielu rejonach świata nawet dłużej, aby PROCESÓW BIOLOGICZNYCH Życie rośliny rozpoczyna się od pojedynczej komórki zaopatrzyć się w nową odmianę. Gdyby ludzie, którzy hodują uprawy niemieszańcowe, jajowej, która została zapłodniona przez nasienie przeniesiomusieliby kupować co roku nowe nasiona, zyski firm nasien- ne do niej przez pyłek. Pierwotna komórka podlega wielu podziałom wytwarzając tkanki i ornych gwałtownie by wzrosły. Może gany charakterystyczne dla danego to być główny bodziec do rozwoju Użycie genu Terminatora gatunku. Proces od pojedynczej koTechnologii Terminatora. uśmierca następne pokolenie mórki do osobnika dorosłego nazyPrawdopodobnie były jeszcze inroślin. W przypadku wa się rozwojem. ne powody rozwoju tej technologii. W procesie rozwoju komórki różniJednym z nich może być jej odmienhybrydyzacji drugie cują się i zmieniają. Na przykład ność od hybrydyzacji (krzyżowania). pokolenie jest zróżnicowane komórki liścia stają się odmienne od Użycie genu Terminatora uśmierca (zmienne), lecz żywe, komórek korzenia. Większość różnic następne pokolenie roślin. W przypadi wszystkie geny znajdujące może być przypisywanych zmianom ku hybrydyzacji drugie pokolenie jest w rodzaju i ilości białek produkowanych zróżnicowane (zmienne), lecz żywe, się w mieszańcach będą w komórkach, ponieważ wiele struktur i wszystkie geny znajdujące się w miew nim obecne, chociaż komórkowych jest z nich zbudowanych szańcach będą w nim obecne, chociaż w nieprzewidywalnych i większość procesów/reakcji, jakie w nieprzewidywalnych kombinacjach. występują, odbywa się pod wpływem Tak więc hodowca roślin, który chce kombinacjach. enzymów, które także są białkami. Tak użyć materiału genetycznego z mieszańwięc naukowcy, którzy badają rozwój ców w swoim własnym programie hodowlanym, może uzyskać go z tych roślin. Przy użyciu organizmów, wkładająwiele wysiłku w opisanie wzorca białkowego. Badając, jakie białka znajdują się w różnych tkankach Technologii Terminatora specjalne geny, takie jak tolerancja na i organach, biolodzy odkryli, że każda komórka zawiera kilka herbicydy, nie będzie łatwo dostępna dla konkurencji. Innym przytaczanym czasami argumentem na rzecz stosowa- tysięcy różnych białek, przy czym większość z nich bardzo nia Technologii Terminatora w kombinacji z poddaną inżynierii rzadko występuje w komórkach. Kilkaset białek może być genetycznej odmianą jest zapobieżenie „ucieczce” organizmów obecnych w ilościach średnich, a kilka może być bardzo licznych. transgenicznych do środowiska. Wiele opinii krytycznych Niektóre z białek znajdują się we wszystkich rodzajach komórek dotyczących biotechnologii wymienia problemy związane z wy- i przez cały czas rozwoju organizmu, podczas gdy inne są obecne puszczeniem GMO (genetically modified organism – genetycz- jedynie w określonej tkance lub w specyficznym czasie. Na nie zmodyfikowany organizm) do naturalnego środowiska, przykład białka glutenowe odpowiedzialne za elastyczność twierdząc, że ich wpływ na ekosystemy i ich członków będzie ciasta chlebowego znajdują się tylko w ziarnach i są obecne tam trudny do przewidzenia. Śmierć wszystkich nasion drugiego w bardzo dużych ilościach. Z kolei enzymy rozkładające glukozę jako pierwszy etap uwalniania energii znajdują się we wszystkich pokolenia powinna całkowicie rozwiązać ten problem. żywych komórkach, lecz w dość małych ilościach. Niektóre białka wytwarzane są w odpowiedzi na zmiany OGÓLNY OPIS DZIAŁANIA TECHNOLOGII środowiskowe, takie jak wzrost temperatury, przeto mogą być TERMINATORA W PRZYPADKU BAWEŁNY W opisywanym przykładzie celem jest wytworzenie takiej lub nie być obecne podczas życia danej rośliny. Najbardziej powszechną metodą kontroli komórkowej ododmiany bawełny, która będzie normalnie rosła do momentu osiągnięcia przez nią prawie pełnej dojrzałości. Następnie nośnie ilości i rodzaju występującego w komórce białka jest w nasionach zostanie wytworzona toksyna zabijająca w specy- kontrola działania genów. Białka są łańcuchami różnych aminokwasów, których długość i kolejność jest unikalna dla ficzny sposób całe następne pokolenie nasion. 24 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

każdego białka. Każda sekwencja aminokwasów jest okreś- po czym zaczynają schnąć przygotowując się do okresu uśpielona przez kod znajdujący się w chromosomach jądra komó- nia występującego między opuszczeniem rośliny rodzicielskiej i kiełkowaniem w glebie. Jeśli zmodyfikowany gen ma ten sam rki. Kod jest tworzony przez DNA. Gen to jest odcinek DNA zawierający kod specyficznego schemat ekspresji, kierowane przez LEA-promotora białka białka. Geny występują w specyficznych miejscach wzdłuż powinny być wytworzone w dużych ilościach tylko w nasiochromosomów. Okazuje się, że każda komórka ma dwa pełne nach w ich późnym okresie rozwoju. Ważne jest, żeby nasiona bawełny przeszły przez więkzestawy genów (jeden zestaw chromosomów pochodzi z nasienia a drugi z komórki jajowej), które kodują wytwarzanie szość okresu wzrostu, zanim zadziała toksyna, ponieważ białka we wszystkich tkankach i organach niezbędnego po- włókno bawełniane wyrasta z osłony nasiona i jest wytwarzane szczególnym roślinom podczas całego ich cyklu życiowego. w miarę rozwoju bawełny. Potem, gdy włókna bawełniane Jednak tylko te geny, których białka są konieczne w po- zostaną usunięte (do wykorzystania przez człowieka), nasiona szczególnych komórkach, będą w nich wykorzystywane. Są to są kruszone w celu uzyskania oleju i białka, które są spożywageny aktywne. Pozostałe geny także znajdują się w chromo- ne, zarówno przez ludzi, jak i zwierzęta hodowlane. Zbiór somach, lecz nie są w danej komórce aktywne (aktywne są bawełny nie będzie zbyt użyteczny dla farmera, jeśli nasiona nie rozwiną się normalnie przed obumarciem. w innym miejscu rośliny). Jeśli chodzi o toksyny, istnieje szereg możliwości dyskutoCzy gen jest aktywny, czy nie, zależy od kompleksowych interakcji między DNA i innymi cząsteczkami. Typowe geny wanych w patencie. Jego autorzy najbardziej zalecają stosowamogą być podzielone na części. Pierwsza część jest rozciągnię- nie inhibitora białka rybosomowego (RIP) z rośliny Saponaria tym DNA odpowiedzialnym za interakcję z komórkami lub officinalis. Białko to działa już w niedużych ilościach zatrzyśrodowiskiem i jest zwana promotorem. Druga część zawiera mując syntezę wszystkich białek. Komórkom białka potrzebne rzeczywisty kod służący do ułożenia po kolei aminokwasów są prawie do wszystkiego i gdy nie mogą ich produkować, w białkach i jest nazywana „sekwencją kodowania”. Kiedy gen bardzo szybko obumierają. Zdaniem autorów patentu RIP nie jest aktywny, promotor współdziała z innymi cząsteczkami jest toksyczny dla organizmów innych niż rośliny. Manipulacje DNA konieczne do wytworzenia specyficznej w sposób umożliwiający sekwencji kodowej kierowanie syntezą specyficznego białka (poprzez kompleksowy zestaw kroków). dla danych nasion sekwencji kodowania odpowiedzialnej za wytwarzanie toksyny wykonuje się Inżynieria genetyczna może być w probówkach i w bakteriach, po zdefiniowana jako proces manipuloKluczem do Technologii czym zmieniony gen umieszcza się wania wzorcem białek w organizmie Terminatora jest możliwość w bawełnie za pomocą jednej z kilku poprzez zmianę genów. Dodawane wytwarzania dużej ilości możliwych sprawdzonych metod. są nowe geny lub zmieniane istniejąTo jednak nie wszystko. Gdyby tak ce, tak że są one produkowane w intoksyny, która będzie zabijała było, wówczas po przejściu przez rośnym czasie lub w innych ilościach. komórki i występowała tylko linę transgeniczną całego cyklu życioPonieważ kod genetyczny jest pow nasionach. wego i dojrzeniu jej nasion nastąpiłby dobny u wszystkich gatunków, geny koniec projektu. W niedługim czasie pobrane od myszy mogą działać na nie byłoby już nasion zdolnych do przykład w kukurydzy. Także promotory jednej sekwencji kodowanej mogą być usunięte i umieszczo- kiełkowania, które można by sprzedawać farmerom. Patent na Technologię Terminatora oferuje pomysłową ne z przodu innej sekwencji kodowej, aby zmienić czas i miejsce tworzenia białek. Na przykład gdy promotor kazeiny, głównego metodę utrzymywania genu toksyny w stanie nieaktywnym białka mleka, zostanie usunięty i umieszczony z przodu sekwencji jeszcze przez długi czas po zasianiu przez farmerów nasion. kodowej hormonu wzrostu człowieka, spowoduje wytwarzanie Osiąga się to dzięki umieszczeniu kawałka DNA między ludzkiego hormonu wzrostu w mleku zamiast kazeiny. Oczywiś- specyficznym dla danego nasiona promotorem i sekwencją cie, aby spowodować wytwarzanie ludzkiego hormonu wzrostu kodowania toksyny, który blokuje ich użycie do wytwarzania w mleku krowy, zmodyfikowany gen musi być włączony do białek. Na każdym końcu blokującego DNA umieszcza się materiału genetycznego krowy. Jest wiele sposobów wykonania specjalne kawałki DNA, które mogą być rozpoznane przez tego, ale nie będę tutaj wchodzić w szczegóły tego procesu. określone enzymy, takie jak na przykład enzym zwany rekombiProces przenoszenia genów między gatunkami nazywany nazą. Gdy rekombinaza dociera do nich, precyzyjnie wycina je jest „transformacją” a jego rezultat organizmem transgenicz- razem z blokującym DNA, po czym końcówki DNA zrastają się. nym. Ostatnio organizmy transgeniczne nazywa się „genety- Po tej operacji specyficzny dla danych nasion promotor zajmuje cznie zmodyfikowanymi ogranizmami” („genetically modified miejsce obok sekwencji kodującej wytwarzanie toksyny, dzięki czemu jej produkcja jest już możliwa. Nie dzieje się to jednak od organisms”; w skrócie GMO). razu. Toksyna nie jest produkowana aż do końca następnego cyklu rozwoju nasion, ponieważ dopiero wtedy LEA-promotor SZCZEGÓŁY TECHNOLOGII TERMINATORA Kluczem do Technologii Terminatora jest możliwość wytwa- staje się aktywny. Tak więc po wykonaniu pracy przez enzym rzania dużej ilości toksyny, która będzie zabijała komórki rekombinacyjny roślina nadal rośnie, kiełkuje, wypuszcza łodygi, i występowała tylko w nasionach. Aby to osiągnąć w przypadku liście i korzenie, potem tworzy kwiaty, wytwarza pyłek i wreszcie naszej przykładowej bawełny, należy pobrać promotora od genu nasiona, które zostają w pewnym momencie uśmiercone. Po dokonaniu tego wszystkiego pozostaje do rozwiązania uaktywniającego się w późnym etapie rozwoju jej nasion i wmontować go do sekwencji kodującej wytwarzanie białka, które jeszcze jeden problem: jak hodować przez kolejne pokolenia będzie zabijało zarodki przechodzące ostatnie stadia rozwoju. tak genetycznie zmodyfikowane rośliny, żeby ich nasiona Autorzy patentu dotyczącego Technologii Terminatora mogły być rozmnażane i sprzedawane farmerom. Patent na Technologię Terminatora rozwiązuje ten dylejako promotora proponują gen bawełny LEA (late embryogenesis abundant — późnej płodnej embriogenezy). Gen mat przez powstrzymywanie działania rekombinazy aż do ten jest jednym z najpóźniej się uaktywniających. Jego białko momentu zasiania nasion. Właściciele patentu podają na to zaczyna być wytwarzane, dopiero gdy nasiona są pełnej kilka możliwych rozwiązań. Najbardziej koncentrują się jedwielkości i zakumulowały już większość zapasu oleju i białka, nak na następującej procedurze. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 25

Po zidentyfikowaniu roślin z dobrze działającymi nowymi Proponują umieszczenie sekwencji kodowania za promotorem, który jest przez cały czas aktywny we wszystkich genami są one kojarzone w kombinacje, które mają wykomórkach, lecz jego działanie jest zahamowane. Jego uakty- tworzyć nową linię bawełny, w której u całego potomstwa oba wnienie może nastąpić dopiero po poddaniu go działaniu zestawy chromosomów będą posiadały wszystkie składniki chemicznemu. Sprzedawcy nasion mogą poddawać je temu konieczne do działania genu Terminatora. Rośliny kojarzone zabiegowi tuż przed wysiewem, umożliwiając w ten sposób są w celu wytworzenia dużej ilości nasion do sprzedaży. Skutkiem tego Technologia Terminatora daje producenwyprodukowanie w tym czasie rekombinazy. Jeden z systemów uaktywniania promotora, szczegółowo omówiony przez towi nasion możliwość określenia, kiedy uaktywnić gen Terautorów patentu, jest kontrolowany przez antybiotyk tetracyk- minatora. Dopóki rekombinaza nie jest wytwarzana, rośliny linę. Gen produkujący hamujące białko może być przez cały bawełny rosną normalnie. Po wytworzeniu rekombinazy, druczas obecny w organizmie rośliny (bawełny) razem z genem gie pokolenie nasion jest zabijane chroniąc w ten sposób rekombinazy, którego promotor jest tak zmodyfikowany, żeby opatentowaną odmianę. był również dezaktywowany przez białko hamujące. Tak więc w większości warunków czynnik hamujący będzie wchodził NIEKTÓRE PROBLEMY Z WYKORZYSTYWANIEM w interakcję z genem rekombinazy, która nie będzie produko- TECHNOLOGII TERMINATORA Patent tej technologii jest bardzo złożony. Opisałam tylko wana; jednocześnie zablokowany będzie także gen toksyny i ona również nie będzie produkowana, nawet podczas rozwo- jedno z możliwych jej zastosowań. Jest oczywiste, że nie da się określić z wyprzedzeniem wszystkich możliwych biologiczju nasion, gdy gen LEA powinien być normalnie aktywny. Aby uaktywnić gen toksyny, nasiona powinny być przed nych skutków ubocznych wprowadzenia tego patentu, niekiełkowaniem, tuż przed sprzedażą farmerom, poddane dzia- mniej odnotowano już potencjalne problemy. Poniżej przedłaniu tetracykliny. Tetracyklina wpłynie na białko hamujące stawiam niektóre z nich: powstrzymując je przed ingerowaniem w wytwarzanie rekombinazy. Wytwarzana rekombinaza będzie odcinała blokujące • Czy gen Terminatora będzie się rozprzestrzeniał DNA od genu toksyny. W tym momencie gen toksyny będzie na inne rośliny? Jest bardzo prawdopodobne, że w pewnych warunkach zdolny do jej wytworzenia, przy czym zacznie działać dopiero w momencie zakończenia rozwoju nasion. W ten sposób gen Terminatora będzie zabijał nasiona sąsiednich roślin. Będzie to jednak ograniczone do uśmiercone zostanie następne pokopierwszego pokolenia i nie będzie lenie nasion. …Technologia Terminatora mogło przechodzić na następne geAby efekt Terminatora zadziałał daje producentowi nasion neracje. w przypadku bawełny, do jej DNA możliwość określenia, kiedy Przebieg tego może być następumuszą być przeniesione trzy zmodyjący… Gdy farmerzy zasieją nasiona fikowane składniki. uaktywnić gen Terminatora. z genem Terminatora, będą już one 1. Gen toksyny kontrolowany poddane działaniu tetracykliny, przez specyficzny dla nasiona promotor, ale zablokowany przez kawałek DNA umieszczony a więc rekombinaza będzie już działała i sekwencja kodująca zajmie miejsce obok promotora specyficznego dla nasion między promotorem i sekwencją kodującą. 2. Aktywne przez cały czas białko hamujące sekwencję danej rośliny gotowa do działania w momencie, gdy nastąpi koniec rozwoju jej nasion. Z nasion tych wyrosną rośliny, kodującą z promotorem. 3. Aktywna przez cały czas i jednocześnie regulowana które będą produkowały pyłek, którego każda drobina będzie przez białko hamujące, które może być zdezaktywowane zawierała gotowy do działania gen toksyny. Jeżeli uprawa przez tetracyklinę, sekwencja kodująca rekombinazę kont- z genem Terminatora znajdzie się obok pola normalnej odmiany, pyłek ten zostanie przeniesiony przez owady lub rolowana przez promotora. W rzeczywistości przeniesienie genów do rośliny nie jest wiatr na to pole i wówczas każda zapłodniona przezeń zbyt precyzyjnym procesem. Może być do tego użyta jedna komórka jajowa będzie zawierała jeden gen toksyny, który zostanie uaktywniony w późniejszym okresie rozwoju roślin, z wielu metod: – genetycznie zmodyfikowany DNA może być wstrzyk- co doprowadzi do śmierci ich nasion. Jest niemożliwe, aby nięty do jądra komórki bawełny przy użyciu cieniutkiej igły, osoba hodująca normalną odmianę mogła to stwierdzić, gdyż – komórki rośliny mogą zostać zanurzone w DNA i pod- oba nasiona – normalne i z genem Terminatora – będą prawdopodobnie wyglądały tak samo. Różnica będzie widoczdane wstrząsowi elektrycznemu – DNA może zostać dołączone do małych metalowych na dopiero po zasianiu nasion, kiedy one nie wykiełkują. W większości wypadków gen toksyny nie będzie przekazycząstek i wstrzelone do komórek przy użyciu specjalnego wany dalej, ponieważ martwe rośliny się nie rozmnażają. pistoletu, – wirusy i bakterie mogą być zmodyfikowane tak, aby W pewnych warunkach, które omówię dalej, jest jednak możliwe dziedziczenie genu toksyny. zainfekowały komórki przy użyciu DNA. W każdym przypadku, tam gdzie wystąpią martwe nasioWe wszystkich przypadkach genetycznie zmodyfikowane DNA znajdzie swoją drogę do jądra komórki i zostanie na, będą one poważnym problemem dla farmera, którego włączone do chromosomów rośliny. Ilość kopii wbudowanych pola znajdują się blisko uprawy roślin z genem Terminatora. genów i ich lokalizacja w chromosomach rośliny jest nie- Ilość zabitych nasion będzie zależała od stopnia zapylenia przewidywalna i nie wiadomo, jak dobrze będą funkcjonować krzyżowego, które zależy od gatunku roślin, zróżnicowania upraw, warunków pogodowych, bliskości pól etc. Jeśli zginie nowe geny. Zlokalizowanie komórek, które wbudowały DNA w istot- wiele nasion sąsiedniego farmera, nie będzie on mógł wykonych ilościach i w miejscach, które pracują, jest bardzo rzystać ich do ponownego zasiewu. Nawet jeśli zginie tylko pracochłonne. W zasadzie całe rośliny muszą być zreprodu- nieznaczna ich ilość, będą one zawierały toksynę i inne kowane z komórek lub tkanek, które zostały zmodyfikowane zmodyfikowane genetycznie białka odmiany z genem Terprzy użyciu obcego DNA, po czym każda roślina musi być minatora. Te nowe składniki mogą spowodować, że mogą być już one nieużyteczne dla pewnych celów. przetestowana na obecność i działanie nowych genów. 26 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

• Czy nasiona zawierające toksynę wytworzoną przez gen Terminatora będzie można bezpiecznie jeść? Skutki działania toksyny na użytkowników nasion to w rzeczywistości bardzo poważne pytanie. Problem ten jest omówiony w patencie na końcu ósmej strony, gdzie jego autorzy podają:
W bawełnie produkowanej komercyjnie będą stosowane tylko wybrane geny letalne, ponieważ białka te mogą wpływać na końcową jakość nasion… Jeśli nasiona nie stanowią o wartości handlowej zbiorów (np. gdy są przeznaczone na pasze, rośliny ozdobne lub rośliny hodowane w przemyśle kwiaciarskim), każdy gen letalny może być zaakceptowany.

Na przykład funkcjonalne właściwości specyficznych cząstek występujących w żywności dopiero teraz zaczynają być doceniane i przypuszcza się, odgrywają one ważną rolę w zapobieganiu chorobom. Te ewentualności wymagają dalszych badań.

• Czy poddawanie nasion działaniu antybiotyku przed siewem może stanowić problem? Jeśli firmy nasienne rzeczywiście będą stosowały tetracyklinę do aktywacji genu toksyny, wówczas będzie konieczne moczenie w niej dużej ilości nasion. W zasadzie każde z nasion wysianych przez farmera będzie poddane takiemu zabiegowi. Ile kilogramów nasion bawełny lub pszenicy potrzeba do obsiania jednego hektara i ile hektarów zostanie Jest to niebezpieczne redukcjonistyczne myślenie, ponie- nimi obsianych? W rzeczywistości trudno mi sobie wyobrazić, jak dokładnie waż ludzie nie są jedynymi organizmami mającymi kontakt będzie to się działo, ponieważ nasiona muszą być poddane z nasionami. Na przykład w przypadku zbiorów na pasze w zależności od zabiegowi moczenia w tetracyklinie po osiągnięciu stadium warunków nie zawsze cała masa jest zbierana przed osiągnięciem całkowitej dojrzałości (tak żeby toksyna nie została wytworzoprzez nasiona pełnej dojrzałości. Jaki wpływ będzie miała toksyna na w pierwszym pokoleniu) i jednocześnie przed ich wysianiem na ptaki, owady, grzyby i bakterie, które jedzą lub zarażają takie (inaczej farmer musiałby stosować antybiotyk na rośliny). W każdym przypadku, nawet nasiona? Jeśli zbiór na kiszonkę z naprzy niskich stężeniach będzie to dusionami obciążonymi toksyną zostanie Jeżeli uprawa z genem ża ilość tetracykliny, którą trzeba pozostawiony na polu i nasiona będą Terminatora znajdzie się przenosić, rozprowadzać. Stosowamiały kontakt z glebą, jaki to będzie obok pola normalnej nie na dużą skalę antybiotyków w romiało wpływ na ekologię organizmów lnictwie już dziś uważa się za poważglebowych? Są to ważne pytania, poodmiany, pyłek ten zostanie ne zagrożenie dla ich użytku w menieważ do zdrowego wzrostu roślin przeniesiony przez owady lub dycynie. Ponadto zwiększona tolekonieczne są różnorodne, specyficzne wiatr na to pole i wówczas rancja bakterii i resztki antybiotyku organizmy. Ponadto uprawy kwiatów mogą mieć również szkodliwy wpływ lub roślin dekoracyjnych z genem każda zapłodniona przezeń na ekologię gleby. Terminatora mogą przypadkowo roskomórka jajowa będzie Redukcjonistyczny ton rozważań nąć obok zbliżonej uprawy, której zawierała jeden gen toksyny, snutych na ten temat w opisie patennasiona są użytkowane. Jeśli wystąpi który zostanie uaktywniony tu po raz kolejny napawa mnie niewytworzenie pyłku, wówczas nasiona pokojem. Na siódmej stronie (wiersz te będą bez wiedzy farmera zawierały w późniejszym okresie 30) autorzy stwierdzają: toksynę. Toksyna znajdzie się w prorozwoju roślin, co dukcie, o czym nikt nie będzie wiedoprowadzi do śmierci jej dział. Na przykład, jeśli ozdobny słone…ponieważ tetracyklina nie ma cznik rozprzestrzeniłby gen Terminaszkodliwego wpływu na rośliny lub nasion. tora na pole odmiany olejowej, wówzwierzęta, jej obecność nie będzie czas toksyna znalazłaby się w oleju w inny sposób hamować normalnego jadalnym i makuchu słonecznikowym (pasza dla zwierząt). wzrostu roślin, a jej resztki pozostałe po zabiegu na nasionach lub Inne możliwe problemy powstałe w wyniku występowania roślinach nie będą miały istotnego wpływu na środowisko. nowej toksyny w nasionach jadalnych mają związek z jej zdolnością do wywoływania alergii. Opisana wcześniej toksyna RIP nie jest Ponieważ tetracyklina jest antybiotykiem, który w specyfibezpośrednio trująca dla zwierząt, ale może wywoływać reakcje czny sposób hamuje procesy chemiczne u bakterii, lecz nie alergiczne. Jeśli zawierające ją nasiona zostaną wymieszane bezpośrednio u ludzi, jej niebezpośredni wpływ może być z ogólnym pokarmem, będzie bardzo trudno stwierdzić jej wpływ. zdaniem biologów molekularnych groźny, ponieważ nasze funkcjonowanie zależy od niezliczonej ilości interakcji z mik• Czy martwe nasiona będą miały inne właściwości roorganizmami, od prawidłowego trawienia zaczynając a na od żywych? ochronie przez organizmami patogennymi kończąc. Tak więc Mimo iż gen Terminatora ma zabijać nasiona w bardzo masowe zabijanie bakterii ma wpływ na zdrowie ludzi (i późnym stadium rozwoju, nie wiadomo, czy nie będzie wywie- zwierząt) poprzez uszkadzanie systemu ekologicznego bakrał na nie jakiegoś innego wpływu. Czy martwe nasiona będą teria-człowiek. W rzeczywistości informacje na karcie pacjenbardziej lub mniej przydatne do przechowywania? Może będą ta o zapisaniu tetracykliny są przekonywającym dowodem na inaczej reagowały na zmiany wilgotności bądź infekcje bak- to, że stosowanie tetracyklin nie jest bezpieczne. teryjne lub grzybiczne. Rośliny są również zależne od istnienia mikroorganizJeśli martwe nasiona będą zachowywały się inaczej, nawet mów. Nie funkcjonują normalnie bez pajęczyny powiązań, kilka „złych jabłek może zniszczyć skrzynkę”, i wówczas może w związku z czym niebezpośrednie wpływy substancji takich okazać się, że częściowe zniszczenie sąsiednich zbiorów może jak tetracykliny mogą okazać się ważne. stać się poważną sprawą. Mogą również istnieć różnice w wartości odżywczej nasion • Czy Technologia Terminatora zapobiega ucieczce zabitych w późnych stadiach rozwoju. Mimo iż większość ich genetycznie zmodyfikowanych (transgenicznych) tłuszczy i białek jest w nich obecnych, jest możliwe, że nasiona organizmów? zaczną rozkładać je lub będzie w nich brak pewnych ważnych To jasne, że farmerzy nie będą chcieli, aby rośliny z genem składników występujących zwykle w małych ilościach. Terminatora rozprzestrzeniały się na otaczających polach lub NEXUS • 27

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Niestabilność i nieprzewidywalność organizmów transgeaby wyrastały jako niespodziewana „samosiewka” w następnym sezonie. Nie chcą także, aby rośliny z genem Ter- nicznych już teraz stanowi dla farmerów problem ekonomiczminatora wymieniały geny z innymi odmianami lub z pokrew- ny. Geny mają swoją własną ekologię – kompleksowy system nymi gatunkami. Gen Terminatora został zaproponowany interakcji między sobą i środowiskiem – co może wpływać na jako metoda zapobiegania ucieczce organizmów modyfikowa- linearną logikę inżynierii genetycznej. Problem ten omówiono szczegółowo w niedawno opubnych genetycznie i ich genów. Nie wydaje się jednak, żeby likowanym artykule w piśmie The Ecologist. działanie genu Terminatora w takim celu, było skuteczne. Po pierwsze, jest niemożliwe, aby zabieg przy użyciu tetracykliny był skuteczny w stu procentach. Z wielu przyczyn, KOŃCOWE UWAGI DOTYCZĄCE TECHNOLOGII niektóre nasiona mogą nie reagować lub nie wchłonąć wystar- TERMINATORA To tylko kilka z potencjalnych kruczków, jakie widzę czającej ilości tetracykliny, aby uaktywnić rekombinazę. W takich przypadkach rośliny, które wyrosną z takich nie uszko- w zastosowaniu Technologii Terminatora. Moja analiza zodzonych nasion, będą zapewne wyglądały tak samo, jak inne, stała oparta na opisie patentu tej technologii. Jestem pewna, przy czym będą wytwarzały pyłek niosący nieaktywny gen że przemysł nasienny stanie przed jej wprowadzeniem w obliczu niektórych z omówionych tutaj przeze mnie szczegółotoksyny. Pyłek będzie zawierał także transgeniczne białko (np. wych problemów. Jestem także pewna, że zaistnieją inne problemy, których tolerancję na herbicydy), które powinno być zabezpieczone poprzez gen Terminatora. Jeśli taki pyłek zapyli normalną nie można jeszcze przewidzieć lub sobie wyobrazić. Na pewno roślinę, nasiona nie zginą, ponieważ toksyna nie będzie wystąpią niespodzianki. Co więcej, uważam, że potencjalne produkowana, ale nasiona będą posiadały gen tolerancji na problemy biologiczne niesione przez gen Terminatora są herbicydy i będą mogły żyć dalej. Tak więc cecha organizmów niczym wobec związanych z nim ekonomicznych, społecznych i politycznych skutków ubocznych. s zmodyfikowanych genetycznie może uciec wraz z pyłkiem. Oczywiście, samozapłodnione nasiona linii Terminatora będą także przeżywać do drugiego pokolenia, jeśli zabieg O autorce: tetracykliną nie był skuteczny, i mogą zostać przeniesione Martha L. Crouch jest profesorem biologii na Uniwersytecie przez ptaki lub wyrosnąć jako samosiewki w następnym Indiana, gdzie od 20 lat uczy zagadnień dotyczących roślin i rolnictsezonie. wa. Studiowała biologię rozwoju na UniInną możliwością jest to, że nawersytecie Yale i przez ponad 10 lat Jeśli rośliny będą zawierały wet skutecznie aktywowane geny Teprowadziła badania dotyczące rozmnauśpiony gen toksyny, tak jak rminatora mogą zawieść w produkcji żania roślin takich jak kukurydza, soja to opisano powyżej, wówczas toksyny z powodu zjawiska zwanego i rzepak. może on nagle zostać usypianiem genu. Podczas doświadW roku 1990 zamknęła swoje laboraczeń z organizmami transgenicznymi torium w wyniku obaw, że jej badania ponownie uaktywniony, (zmodyfikowanymi genetycznie) całdotyczące molekularnych mechanizmów powodując w nieprzewidywalny kowicie niespodziewanie odkryto, że funkcjonowania nasion i kwiatów mogą sposób ginięcie nasion w niektórych przypadkach poprzedprzyczynić się do wzmocnienia agrobiznio aktywne (wprowadzone) geny nesu kosztem bardziej wrażliwej produkw następnych pokoleniach. mogą nagle przestać działać. Jeśli to cji żywności. W rzeczywistości wiedza zjawisko wystąpi w nasionach zawiena temat ekspresji genów w zarodkach rających gen Terminatora, rośliny z uśpionym genem toksyny będąca przedmiotem badań jej studentów i kolegów jest fundamenmogą wzrastać i rozmnażać się, nawet przez wiele pokoleń. tem opisanej w tym artykule Technologii Terminatora. Tak więc gen Terminatora i inne zmodyfikowane geny mogą Od momentu porzucenia pracy badawczej analizowała związki zostać przeniesione na przyszłe pokolenia i ujawnić się nie- nauki z rolnictwem na całym świecie, koncentrując się na tradycyjspodziewanie w późniejszym czasie. nych formach prowadzenia gospodarstw rolnych. Poleganie na genie Terminatora w celu zapobiegania nie Przełożyła Elżbieta Strózik zamierzonemu rozprzestrzenianiu się organizmów transgenicznych lub ich cech jest nierealistyczne. Bardziej prawdopo- Bibliografia: dobne jest nawet, że „ucieczki” będą występowały w nie1. Mae-Wan Ho, Genetic Engineering: Dream or Nightmare? The Brave New których zastosowaniach z upraw roślin rodzicielskich, gdy World of Bad Science and Big Business, Gateway Books, Bath, UK, 1998. elementy genu Terminatora będą ulegały segregacji podczas 2. Mae-Wan Ho, Hartmut Meyer, Joe Cummins, „The Biotechnology rozmnażania płciowego, dzięki czemu jakaś partia nasion Bubble”, The Ecologist, nr 28, 1998, str. 146-153. 3. Greg D. Horstmeier, changes how w ogóle nie będzie posiadała toksyny i będzie zdolna do farmers will grow Roundup„Lessons frominyear one: experiencelistopad 1997. Ready beans ’98”, Farm Journal, rozmnażania. 4. Reklama koncernu Monsanto, Farm Journal, listopad 1997. • Czy geny Terminatora będą ulegać mutacji i zmieniać swoją charakterystykę w niebezpieczny sposób? Jeśli rośliny będą zawierały uśpiony gen toksyny, tak jak to opisano powyżej, wówczas może on nagle zostać ponownie uaktywniony, powodując w nieprzewidywalny sposób obumieranie nasion w następnych pokoleniach. Z uwagi na upływ czasu do momentu wystąpienia tego zjawiska przypisanie go działaniu genu Terminatora może być trudne. Inną możliwością jest to, że gen Terminatora może zostać uaktywniony w roślinie w innym czasie lub miejscu. Na szczęście, takie przypadki będą ulegały samoograniczaniu, gdyż rośliny te będą obumierać. 28 • NEXUS
5. Jane Rissler, Margaret Mellon, The Ecological Risks of Engineered Crops, MIT Press, Cambridge, Massachusetts, USA, 1996. 6. Israel Rosenfield, Edward Ziff, Borin Van Loon, DNA for Beginners, Writers and Readers, USA, 1983. 7. Rural Advancement Foundation International (Międzynarodowa Fundacja Rozwoju Rolnictwa), 1998. RAFI wydało kilka oświadczeń prasowych, komunikatów oraz artykułów na temat Technologii Terminatora. Zainteresowani nimi znaleźć je mogą na stronie internetowej RAFI ‹http://www.rafi.ca›. Można je otrzymać również listownie pisząc na adres RAFI: Rural Advancement Foundation International, 110 Osborne Street, Suite 202, Winnipeg MB R3L 1Y5, Kanada. 8. Patent Stanów Zjednoczonych nr 5 723 765: Control of Plant Gene Expression (Kontrola ekspresji genów u roślin) – nadany 3 marca 1998 roku firmie Delta and Pine Land Co. oraz Ministerstwu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. Autorzy: M.J. Oliver, J.E. Quisenberry, N.L.G. Trolinder, D.L. Keim.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

PRZEKAŹNIK ENERGII ZIEMI
Frank W. Prentice

NAUKA
WIEŚCI Z POGRANICZA NAUKI
można wytworzyć prąd oscylujący z tą w wyniku czego połączone zostaną samą częstotliwością, jaką mają prądy przewody dostarczające (1) i (2) Ziemi, i w ten sposób pobierać z oto- z przewodami transformatora (6) czenia do anteny transmisyjnej ener- i (7). Dostroić iskrownik tak, aby częgię elektryczną, którą można, dostra- stotliwość 500 000 Hz i 100 000 V były jając oscylacyjną antenę w postaci pę- dostarczane z przewodów (14) i (15) tli i o długości 18 stóp (5,4 m) usytuo- wtórnego uzwojenia wstępującego waną równolegle do anteny transmi- transformatora (8) (patrz rysunek 1). Następnie dostroić iskrownik (21) syjnej w odległości około 20 stóp (6 m), wykorzystać do zasilania zestawu (jego przerwę) do anteny transmisyjpięćdziesięciu sześćdziesięciowato- nej (19) tak, aby wyeliminować wszystkie maksyma i minima transmisji wych żarówek. Obniżanie lub podwyższanie częs- prądu o napięciu 100 000 V i częstottotliwości ponad 500 000 Hz powodo- liwości 500 000 Hz w antenie (19) wało zmniejszanie ilości energii po- w związku z występującymi skokami bieranej przez osiemnastostopową napięcia przechodzącymi przez przeantenę. Podobny skutek wywoływało rwę (21) i przewód (22) do kondenpodnoszenie anteny transmisyjnej. satora o zmiennej pojemności (23) Kiedy uniesiono ją na wysokość oraz uziemienia (24′), skąd prąd wy6 stóp (1,8 m) nad ziemię nie uzys- sokiej częstotliwości, 500 000 Hz, wrakano żadnej mocy bez zmiany potenc- ca poprzez ziemię do uziemienia (18), a stamtąd przewodem (17) do jału i częstotliwości. Celem mojego odkrycia jest wyko- kondensatora o zmiennej pojemności rzystanie przy pomocy wyżej opisa- (16) i przewodem (15) do wtórnego nych urządzeń energii generowanej uzwojenia (13) transformatora (8). przez ziemię. Załączone dwa rysunki przedstawiają proste formy mojego wynalazku. Chciałbym jednak podkreślić, że nie ma żadnych ograniczeń odnośnie przedstawionych obwodów, kształtów i miejsca położenia elementów konstrukcyjnych w koRysunek 1. Powyższy układ pobiera z ziemi energię, mbinacji z pozostałymi kiedy podłączony zostanie rezonansowo. oraz że w ramach ogólOznaczenia elementów układu: nego schematu mojego 1, 2 – przewody dostarczające prąd zmienny o częstotliwości wynalazku można czy60 Hz i napięciu 110 V do generatora wysokich częstotliwości; 3 – jednoczesny włącznik biegunów 4 i 5; nić zmiany, modyfikac6, 7 – zaciski transformatora wysokiej częstotliwości służącego je, kiedy zachodzi taka do podnoszenia częstotliwości do 500 000 Hz i napięcia do, konieczność, a także powiedzmy, 100 000 V; w przypadkach szcze9 – cewka indukcyjna; gółowo omówionych 10 – iskrownik; 11 – kondensator o zmiennej pojemności; w moich twierdzeniach. DZIAŁANIE WYNALAZKU Po opisaniu rysunków wyjaśnię obecnie działanie mojego wynalazku. Zamknąć obwód wciskając włącznik (3),
12 – pierwotne uzwojenie transformatora 8; 13 – wtórne uzwojenie transformatora 8 (wtórne uzwojenie jest uziemione przy pomocy przewodu 15 poprzez kondensator o zmiennej pojemności 16 oraz przewody 17 i 18; 14 – przewód wyprowadzony z drugiej strony wtórnego uzwojenia transformatora 8 do głównej anteny transmisyjnej 19 (może mieć dowolną długość) wspartej na izolatorze 20; 21 – iskrownik łączący antenę transmisyjną z ziemią poprzez przewód 22, kondensator o zmiennej pojemności 23, przewód 24 do uziemienia 24′.

Artykuł ten przesłany został na stronę internetową KeelyNet 14 lipca 1994 roku przez Louisa Roya z Kanady. Roy zwraca uwagę, że jest on podobny do publikacji dotyczącej „eksperymentu z jednomilowym drutem” (patrz KeelyNet, zbiór aethrap.asc). Jak podaje, numer patentu na jego kopii nie jest właściwy, w związku z czym nie podajemy go, mimo iż próbowaliśmy go ustalić. Roy będzie wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące wyników eksperymentów i prosi o podanie ich poprzez KeelyNet. Wydawca PATENT USA Nr??????? AKUMULATORY ELEKTRYCZNOŚCI Frank Wyatt Prentice 18 wrzesień 1923 roku

iech będzie wiadomym, że ja, Frank Wyatt Prentice, inżynier elektryk z Meadville w okręgu Crawford w stanie Pensylwania, dokonałem nowego użytecznego wynalazku z zakresie AKUMULATORÓW ELEKTRYCZNOŚCI i niniejszym oświadczam, że poniższe stanowi pełny, jasny i dokładny jego opis. Wynalazek mój dotyczy AKUMULATORÓW ELEKTRYCZNOŚCI, i wykorzystuje zjawisko polegające na tym, że Ziemia, pełniąc rolę rotora a otaczające ją powietrze statora, akumuluje energię generowaną przez swój obrót wokół osi. Rozwijając mój RADIOWY SYSTEM STEROWANIA KOLEJĄ ŻELAZNĄ, który objęty jest listem patentowym USA numer nr 843 550 [?], odkryłem, że przy pomocy anteny składającej się z drutu o odpowiedniej średnicy zawieszonego na izolujących podporach na wysokości od trzech do sześciu cali (7,5-15,0 cm) nad gruntem i długości około jednej drugiej mili (0,8 km) oraz uziemionej na jednym jej końcu przy pomocy iskrownika i energetyzowanej na drugim przy pomocy wysokoczęstotliwościowego generatora o mocy 500 W i wtórnej częstotliwości 500 000 Hz WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

N

NEXUS • 29

Powrót prądu z anteny transmisyjnej (19) poprzez ziemię jest korzystniejszy od powrotu przewodnikiem metalowym, ponieważ w takim przypadku antena przedstawiona na rysunku 2 pobiera większą ilość kumulowanego w ziemi prądu, niż w przypadku powrotu prądu przewodnikiem metalicznym. Dzieje się tak z powoRysunek 1. Układ pobierający za pomocą anteny enerdu efektu kondensatogię z wzajemnych oddziaływań ziemia-eter-atmosfera. rowego, jaki daje uzieOznaczenia elementów układu: miony obwód. W pe25 – zamknięta antena ramowa dowolnej wielkości ustawiona wnych okolicznościach w celu zwiększenia wydajności równolegle do anteny transwolę również używać misyjnej (patrz poz. 19 na rys. 1); 26 – przewód prowadzący do zstępującego transformatora 27, pojedynczego drutu którego uzwojenie 27′ jest uzwojeniem wtórnym; antenowego zamiast 28 – przewód prowadzący do kondensatora o zmiennej pojemanteny ramowej (w poności 29 i poprzez przewód 30 do uziemienia 31; staci pętli) przedsta33 – kondensator o zmiennej pojemności; wionej na rysunku 2. 34, 35 – uzwojenia transformatorów częstotliwości dostarczająW pewnych waruncych prąd poprzez przewody 36 i 37 do silnika 38 lub innych urządzeń. kach okazało się, że antena transmisyjna Prąd zmienny o napięciu 100 000 (19) musiała być podniesiona na wyV i częstotliwości 500 000 Hz, tej sa- sokości kilku stóp nad ziemią, przy mej co generowane przez ziemię prą- czym w celu kumulowania prądów dy, a co za tym idzie, dostrojony do ziemi przy pomocy tej anteny konienich, z czego naturalnie wynika, że czne było inne napięcie i częstotlizgromadzone w ziemi prądy wchłoną wość. go, sprawiając, że rezerwuar prądów wysokiej częstotliwości może być TWIERDZĘ, ŻE: 1. W procesie kumulacji elektryopróżniany przez dostrojony obwód o tej samej pojemnościowej charak- czności zsynchronizowany obwód terystyce częstotliwościowej, co prądu zmiennego, równoległy do ziemi i poprowadzony tuż nad nią, przedstawia rysunek 2. Antena (25) jest dostrojona do daje możliwość kumulacji i wykorzyodbioru prądu o częstotliwości stywania prądu generowanego przez 500 000 Hz, który przechodzi z niej Ziemię. 2. W procesie kumulacji elektryprzewodem (26) poprzez uzwojenie (27’) transformatora (27) i dalej czności zsynchronizowany obwód przez przewód (28) i kondensator prądu zmiennego o częstotliwości tej o zmiennej pojemności (29) do prze- samej, co prądy generowane w ziemi, poprowadzony blisko niej, jest zdolny wodu (30), a następnie ziemi. Prąd wysokiej częstotliwości, do kumulacji i praktycznego wykorzy500 000 Hz, i napięciu 100 000 stania prądów generowanych przez V przechodzi przez uzwojenie (32) i kondensator o zmiennej pojemności (33), a następnie uzwojenia (34) i (35) do zstępującego transformatora częstotliwości, gdzie jest obniżany do częstotliwości i napięcia odpowiedniego dla napędzanego motoru (38) zasilanego przewodami (36) i (37). Rozwiązanie to umożliwia dostarczanie prądu przeznaczonego do dowolnych celów, takich jak napęd samolotów, samochodów, pociągów, a także prądu potrzebnego do zasilania fabryk, oświetlenia, ogrzewania etc. 30 • NEXUS

Ziemię w wyniku jej rotacji wokół własnej osi. 3. W procesie kumulacji elektryczności za pomocą generatora wysokiej częstotliwości uziemionego z jednego końca i z przyłączoną do drugiego anteną, uziemioną z drugiego końca poprzez iskrownik, wspomniana antena służy do oscylacji i wypromieniowywania skumulowanych w ziemi prądów. 4. W procesie kumulacji elektryczności za pomocą generatora wysokiej częstotliwości uziemionego z jednego końca i z przyłączoną do drugiego anteną, uziemioną z drugiego końca poprzez iskrownik, wspomniana antena służy do oscylacji i wypromieniowywania prądów skumulowanych w ziemi i jednocześnie ich wychwytywania. 5. W procesie kumulacji elektryczności zsynchronizowany obwód prądu zmiennego o częstotliwości tej samej, co prądy generowane w ziemi, poprowadzony blisko niej, służy do kumulacji i pozyskania prądów generowanych w ziemi dzięki synchronizacji z nimi. 6. W procesie kumulacji elektryczności zsynchronizowany obwód prądu zmiennego o częstotliwości tej samej, co prądy generowane w ziemi, poprowadzony blisko niej, służy do kumulacji i pozyskiwania na odległość z oscylacyjnego, wypromieniowywującego obwodu prądów generowanych w ziemi w wyniku jej rotacji wokół własnej osi. s Meadville Pennsylvania 18 wrzesień 1923 Frank Wyatt Prentice, wynalazca KEELENET P.O. Box 870716 Mesquite, TX 75187 USA strona internetowa: www.keelynet.com

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

ENERGIA PUNKTU ZEROWEGO
(uzupełnienie do artykułu „Jak napędzać samochód «energią punktu zerowego»”)
Ian z NuTech 2000
o opublikowaniu w Nexusie wyjątków z wydanej przez NuTech książki Barry’ego Hiltona The Joe Phenomenon: How to Run Your Car on Zero Point Energy (Zjawisko Joe’ego – jak napędzać samochód „energią punktu zerowego”)1 nasze biuro zasypane zostało lawiną pytań napływających ze wszystkich stron świata, w tym z Irlandii, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady i USA. Zainteresowanie tak zwanym „zjawiskiem Joe’ego” jest olbrzymie i w miarę jak coraz więcej eksperymentatorów zgłębia jego tajemnicę, technologia ta staje się coraz bardziej zrozumiała i łatwiejsza do powtórzenia. Jest mi niezmiernie miło, że skontaktował się ze mną zespół naukowców z drugiej strony naszej planety wyrażając gotowość powtórzenia doświadczenia i pełnego zbadania „zjawiska Joe’ego”. Żywię nadzieję, że rezultatem tych badań będzie uwiarygodnienie tego źródła energii, na które ono zasługuje, i że nastąpi to w oparciu o naukową analizę i ustalenie, co właściwie napędza samochód, wraz ze wszystkimi towarzyszącymi zjawiskami chemicznymi i fizycznymi – bez względu na to, czy wyjaśnienia zmieszczą się w ramach ortodoksyjnej nauki, czy też wykroczą poza nie. Joe otworzył drzwi do budzącego respekt źródła energii, które jest niesamowicie proste i jednocześnie bardzo obiecujące. Do chwili obecnej przeprowadzono zaledwie kilka doświadczeń będących powtórzeniem eksperymentów Joe’ego i w miarę upływu czasu kawałki tej układanki powoli wchodzą na swoje miejsce. Mimo to zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wielu zainteresowanych może natknąć się na trudności i przeżywać frustracje podczas swoich prób zbliżenia się do tego, co nazwałem umownie „Świętym Graalem”, czyli przejawem „wolnej” energii. Jak wielu czytelników Nexusa zapewne wie, chęć wynalezienia i skonstruowania zdolnego do wykonywania pracy „urządzenia wykorzystującego darmową energię” stanowi życiowe wyzwanie dla wielu badaczy. W moim WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

P

przypadku poszukiwania tego rodzaju zaczęły się w latach siedemdziesiątych. Wygląda jednak na to, że stworzenie i wprowadzenie w życie komercyjnej wersji urządzenia wykorzystującego „wolną” energię jest wciąż odległą sprawą. Wierzę jednak, że ten dzień wkrótce nadejdzie. Póki co wszyscy, którzy mają trochę czasu i pieniędzy i lubią majsterkować, mogą zająć się eksperymentowaniem ze zjawiskiem Joe’ego. Wszystkim, którzy nabyli już poświęconą zjawisku Joe’ego książkę oraz kasetę z programem wideo noszącym tytuł Out of the Horse’s Mouth (Z pyska konia)2, chciałbym przekazać kilka praktycznych wskazówek, które otrzymałem od autora książki, Barry’ego Hiltona. Po pierwsze, należy zauważyć, że wykonanie kopii ogniwa nie jest łatwą sprawą, choć z drugiej strony niektórym może się to udać bez większego trudu. Zależy to wyłącznie od eksperymentatora i jego podejścia do zagadnienia. Bardzo często udoskonalamy otrzymane plany własnymi pomysłami, myśląc, że potrafimy zrobić to lepiej, w taki lub inny sposób. W związku z tym uprzedzam wszystkim, aby nie odstępowali ani na jotę od planów, które otrzymali od Joe’ego. Niektóre zmiany wydają się nieistotne, niemniej Joe mówi wiele na temat „pól” w swoim ogniwie, które zidentyfikował w wyniku starannych obserwacji (pola te nie są wyjaśnione w ortodoksyjnych podręcznikach). Joe ostrzega, aby nie zmieniać tych pól. W przypadku udanego odtworzenia ogniwa, można dokonywać w nim zmian i obserwować ich efekty. Być może doprowadzi to do stworzenia nowej jego wersji. Ścisłe trzymanie się na początku otrzymanych planów z całą pewnością pozwoli na uniknięcie rozczarowań – w przeciwnym przypadku możemy skończyć na jakiejś egzotycznej wersji czegoś już dawno wymyślonego i na dodatek zupełnie bezużytecznego! Kolejna rada dotyczy tego, aby nie śpieszyć się z wyprodukowaniem ogniwa samochodowego, jako że nie będzie wtedy można obserwować, co się w nim dzieje. Program nagrany na kasecie wideo zatytułowany Out of the Horse’s Mouth (Z pyska konia) przedstawia ogniwo, które składa się z koncentrycznych cylindrów umieszczonych w dużym szklanym słoju (najlepiej nadawać się będzie do tego słój typu „wek”). Aby móc go wykorzys-

tać, trzeba odciąć jego górną część i wyciąć w dnie odpowiedni otwór na umieszczenie pręta ujemnej elektrody. Zastosowanie gumowych stoperów umożliwi umocowanie cylindrów poszczególnych cel (komór) w słoju, tak jakby to był otwarty z góry metalowy pojemnik (nie należy uszczelniać szklanej celi). Kiedy komora zostanie właściwie zestawiona i umocowana, będzie można zaobserwować banieczki gazu opadające między zewnętrznym cylindrem i szklanym słojem. Następnie banieczki te zgromadzą się wokół dolnej części zewnętrznego cylindra i powrócą do góry przez wewnętrzne cylindry. Efekt ten będzie, oczywiście, widoczny jedynie wtedy, gdy zestaw będzie umieszczony w szklanym cylindrze. Przeprowadzenie takiego doświadczenia jest bardzo istotne przed wykonaniem właściwej baterii samochodowej. Decydujące o powodzeniu jest uformowanie cylindrów komór i naładowanie wody. Kiedy już uda nam się tego dokonać, będzie to znaczyło, że wszystko jest na dobrej drodze. Na tym etapie warto dodać kilka uwag na temat wody, której należy użyć. W tym celu polecałbym lekturę książki Calluma Coatsa Living Energies (Żywe energie), która stanowi rewolucję w poglądach na naturę wody i jej zdolność do zapamiętywania i energetyzowania. Callum twierdzi, że najlepiej energetyzującą się wodą jest woda pochodząca z wysokogórskich źródeł i trzymana w temperaturze 4° C. Błękitne wody nowozelandzkich wartkich rzek mogą również stanowić doskonały materiał (oczywiście jeśli ktoś mieszka w Nowej Zelandii). Wody tę będą już wysoce naergetyzowane i bogate w minerały, co zapewnia dobry przepływ energii. Inną możliwością jest zastosowanie jednego z wielu dostępnych na rynku energetyzatorów wody przed wlaniem jej do komory. Joe twierdził, że używał wody z miejscowego strumyka, a także z miejskiej sieci wodociągowej. Nie mam pojęcia, jaki był skład jego wody. Wydaje się jednak, że kiedy już bieguny komory zostaną uformowane, łatwiej jest odpowiednio przygotować wodę. „Beczułkowate” ogniwo Joe’ego służy do oczyszczania i przygotowywania wody do ogniwa samochodowego. Osobiście sugerowałbym jednak użycie w charakterze urządzenia oczyszczającego i formującego NEXUS • 31

ogniwa szklanego. Kiedy na powierzchni wytworzy się warstwa zanieczyszczeń, należy dodać tyle wody, żeby zanieczyszczenia odpłynęły z jej nadmiarem na podstawkę. Podobnie w przypadku osadów należy zlać czystą wodę, wymyć celę, a następnie nalać tej samej lub świeżej wody. Może wystąpić konieczność wielokrotnego wykonania tej czynności w czasie formowania ogniwa. Nie należy pozwalać na znaczne ogrzanie ogniwa, jako że to również zmniejsza ilość energii. Najbardziej optymalną temperaturą absorbownia energii są 4° C. Może się okazać, że wykonane z nierdzewnej stali lejki do separatorów mleka trudno dostać i jeśli ktoś będzie chciał zbudować „beczułkowate” ogniwo, najlepiej zrobi, jeśli pojedzie na wieś w okolice, gdzie prowadzona jest hodowla krów mlecznych, i tam na aukcji kupi taki lejek. Kiedy już płytki zostaną uformowane, można ich użyć w baterii przeznaczonej do samochodu oraz zbudować nowy zestaw cylindrów jako ogniwo formujące. Ogniwo samochodowe będzie wymagało od czasu do czasu w przypadku rozładowania dopełnienia lub naładowania, w związku z czym rozsądne wydaje się posiadanie ogniwa zapasowego. W żadnym wypadku nie należy używać elektrolitów, ponieważ ich użycie zniszczy energię ogniwa. Kiedy już ogniwo zostanie ustabilizowane, zauważyć będzie można, że wybuchy banieczek stają się silniejsze. Wzrośnie również napięcie powierzchniowe, co pozwoli na tworzenie się dużych baniek. Kiedy się je podpali, w uszach powinno dosłownie dzwonić. Joe twierdzi, że podpalone bańki mogą wręcz eksplodować. Jeśli tak się dzieje, oznacza to, że ogniwo jest już gotowe do zainstalowania w samochodzie. Czytelników może zainteresować fakt, że kiedy Barry Hilton eksperymentował z beczkowatym ogniwem, okazało się, że woda nie chce przechodzić przez duży domowy durszlak, kiedy zbierał zanieczyszczenia z jej powierzchni. W durszlaku było ponad pół cala (około 2 cm) wody i nie chciała ona przechodzić przez sitko, dopóki nie zanurzył go w wodzie. Donoszono mi również o występowaniu nad beczkowatym ogniwem poświaty lub błysków świetlnych, gdy woda stawała się mocno naładowana. Należy pamiętać, że zaleca się ustawienie ogniwa z dala od silnych 32 • NEXUS

pól elektromagnetycznych, które mogą występować w warsztacie. Kiedy ustawiano jednak ogniwa na zewnątrz, wyglądało na to, że oddziaływują one w jakiś sposób na pogodę. Czytelnicy Nexusa być może znają Trevora Jamesa Constable’a i jego doświadczenia z oddziaływaniem na pogodę przy pomocy energii orgonalnej3. Z chęcią powitam wszelkie dalsze uwagi na temat eksperymentów prowadzonych na wolnym powietrzu. Jeszcze jedna uwaga. Kiedy będziemy dobierać rodzaj stali nierdzewnej, proszę wziąć ze sobą mały neodymowy magnes, aby sprawdzić, czy stal ta ma jakiekolwiek własności magnetyczne. Im mniej magnetyzmu w ogniwie, tym większa szansa, że będzie ono działało. Należy dopasować precyzyjnie cylindry, a następnie, przy pomocy środka do czyszczenia stali nierdzewnej doprowadzić je do połysku. Nie należy dopuścić do utworzenia się powłoki galwanicznej na płytkach, w związku z wystąpieniem wysokich napięć, ponieważ spowoduje to zahamowanie działania ogniwa. Maksymalne napięcie to 12 do 24 V, choć Joe stosuje urządzenie nawet o napięciu 60 V. Można spróbować zastosować proces elektroczyszczenia, co nada cylindrom idealnie gładką powierzchnię i może pomóc w ustawieniu pola w celi i magnetronie. Ta ostatnia rada pochodzi od nas, a nie od Joe’ego. Chciałbym podziękować w imieniu Joe’ego i Barry’ego Hiltona czytelnikom Nexusa za entuzjazm i zainteresowanie tym zadziwiającym zjawiskiem. Ziemia przechodzi obecnie proces nadzwyczajnych przemian i je-

śli w następnym tysiącleciu mamy doczekać się świetlanej przyszłości, rozwinięcie tej technologii jest bardzo istotne. s Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. W polskim wydaniu Nexusa artykuł ten ukazał się w pierwszym numerze z tego roku, to jest trzecim licząc od początku ukazywania się naszej edycji. – Przyp. red. 2. Określenie „z pyska konia” jest idiomem, który oznacza, że opisywana nim rzecz pochodzi z bezpośredniego źródła. – Przyp. tłum. 3. Energia orgonalna zwana też orgonem jest teoretycznie istniejącą uniwersalną siłą życiową, która emanuje z każdej ożywionej materii i którą można podobno chwytać, np. przy pomocy urządzenia w kształcie kabiny i używać do przywracania zdrowia psychicznego. – Przyp. tłum.

Uwaga:
W celu uzyskania dalszych szczegółów prosimy o skontaktowanie się z Ianem z NuTech 2000, pisząc na adres pocztowy: P.O. Box 255, Ivanhoe, Victoria 3079, Australia; lub poczty elektronicznej e-mail: ‹nutech@arc.net.au›; albo dzwoniąc lub faksując pod numer: +61 (0)3 9457 2814. Za pośrednictwem NuTech zakupić można także czterdziestostronicową książkę Barry’ego Hiltona The Joe Phenomenon: How to Run Your Car on Zero Point Energy (Zjawisko Joe’ego – jak napędzać samochód „energią punktu zerowego”). Cena 1 egz. w Australii wynosi 39 dolarów australijskich, zaś w przypadku zamówień z zagranicy – 41 dolarów amerykańskich. Cena programu wideo Out of the Horse’s Mouth (Z pyska konia) w systemie PAL lub NTSC wynosi 25 dolarów australijskich w Australii i 30 dolarów amerykańskich w przypadku zamówień z zagranicy.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Linia krwi Graala wywodzi się od sumeryjskich bogów Anunnaki i zapoczątkowana została co najmniej 6000 lat temu, a podtrzymywano ją spożywając alchemiczną substancję zwaną Gwiezdnym Ogniem.

Część 1
Sir Laurence Gardner
Kontakt przez: Element Books Shaftesbury, Dorset, SP7 8DP Wielka Brytania lub: Columba House P.O. Box 20, Tiverton, EX16 5YP Wielka Brytania WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

inęły już prawie dwa lata od wydania mojej książki Bloodline of the Holy Grail (Krew z krwi Jezusa1). Tych, którzy jej nie czytali (ani trzyczęściowego artykułu, który ukazał się w poprzednich numerach Nexusa2) wyjaśniam, że chodziło tam o badania mesjanistycznej linii krwi Jezusa, która istnieje do dzisiaj. Mowa tam była również o ewangeliach Nowego Testamentu w odniesieniu do materiałów historycznych pochodzących z tamtych czasów z „pierwszej ręki” wymienianych zarówno w chrześcijańskich, jak i żydowskich archiwach. W ich kontekście omówione zostało także, w jaki sposób Kościół Rzymskokatolicki zniekształcił najwcześniejsze przekazy, tak aby mogły one służyć jego politycznym celom. Pomijając kontrowersyjną doktrynę głoszącą, że Jezusa zrodziła dziewica i że był on „jedynym i tylko jedynym” synem Boga (definicje te nie istniały w oryginalnych, przedrzymskich tekstach), zawarte w Nowym Testamencie ewangelie Mateusza i Łukasza podają rodowód Jezusa, wywodząc go z rodu Dawida Izraelskiego, rodu królów Izraela. Doprowadziło to do pytania, które zadawałem sobie częściej od innych. A brzmi ono (w różnych formach) następująco: Co było takiego niezwykłego w tej szczególnej linii krwi? Zważywszy na to, że dynastyczni spadkobiercy Jezusa wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w ciągu ostatnich 2 000 lat w sprawach dotyczących królów i polityki – rodzina ta niezmiennie popierała demokrację konstytucyjną przeciwstawiając ją kontroli hierarchii kościelnej. Jej status wynika z tego, że Jezus był w prostej linii potomkiem króla Dawida. Co uczyniło linię krwi Dawida tak ważną i tak różną od pozostałych? Właśnie to pytanie skierowało mnie na drogę, która zaowocowała kolejną książką, Genesis of the Grail Kings (Potomkowie Dawida i Jezusa3) przedstawiającą historię linii mesjanistycznej od samego jej początku. Biblia podaje, że wywodzi się ona od Adama i Ewy, których trzeci syn, Set, założył ród, który poprzez Matuzalema i Noego dochodzi ostatecznie do Abrahama, Wielkiego Patriarchy Narodu Żydowskiego. Mówi ona, że Abraham poprowadził swoją rodzinę z Mezopotamii (obecnie Irak) na zachód do Kanaanu (Palestyny), skąd część jego potomków przeniosła się do Egiptu. Po kilku pokoleniach wrócili oni do Kanaan, gdzie ostatecznie Dawid Betlejemski został królem nowo powstałego Królestwa Izraela. Jeśli przyjrzymy się tej historii, tak jak jest ona przedstawiana w księgach Starego Testamentu, ujrzymy fascynującą opowieść, ale nie zobaczymy niczego, co by wyjaśniało, dlaczego ród Dawida jest szczególny. W rzeczywistości sprawa wygląda wręcz odwrotnie. Jego przodkowie przedstawiani są jako włóczykije poszukujący nowych terytoriów, którzy nic nie znaczyli, aż do czasu nastania króla Dawida. Biblijna historia tego rodu pod żadnym względem nie przypomina dziejów innych współczesnych mu rodów, na przykład faraonów Starożytnego Egiptu. Ich znaczenie, jak się nam mówi, opiera się na tym, że (od czasów Abrahama) są oni uważani za „wybrańców Boga”. Ale nawet to określenie nas nie zadowala, ponieważ ich Bóg, jak podaje Biblia, prowadził ich przez kolejne klęski głodu, wojny i inne nie kończące się udręki. Co więcej, biorąc to wszystko pod uwagę, Hebrajczycy tamtych czasów sprawiają wrażenie niezbyt bystrych! Tak więc mamy do wyboru dwie możliwości: albo Dawid wcale nie był potomkiem Abrahama i został, po prostu, dopisany do tej listy przez późniejszych autorów, albo przedstawiono nam mocno zniekształconą historię początków tej rodziny – wersję stworzoną w celu podtrzymania tworzącej się żydowskiej wiary, która nie była odzwierciedleniem prawdy historycznej. Zastanawiając się nad tą sprawą przypomniały mi się moje doświadczenia z badaniem Nowego Testamentu. Znane nam od stuleci teksty ewangelii mają niewiele wspólnego z relacjami pochodzącymi z pierwszej ręki z czasów, w których rozgrywały się opisywane wydarzenia. Nowy Testament, jak już NEXUS • 33

M

wiemy, został poddany w IV wieku przez biskupów kom- ciaż obecnie obie religie, żydowska i chrześcijańska, uznapilacji, w taki sposób, aby wspierał nowo narodzoną wiarę ją „jednego i jedynego Boga”, początkowo występowała chrześcijańską. Czyżby żydowscy skrybowie zrobili wcześ- znaczna różnica między Jehową i Panem. Były to w rzeczywistości dwa różne bóstwa. Bóg, którego zastępczo (poniej to samo? Było oczywiste, że aby to stwierdzić, będę musiał nieważ jego imię było niewymawialne) nazywano Jehową, dotrzeć do starszych tekstów. Problem polegał na tym, że był tradycyjnie bogiem burz, gniewu i zemsty, natomiast najwcześniejsze pisma hebrajskie (które zostały zinter- bóg, którego zwano Panem, był bogiem żyzności, płodnopretowane wiele stuleci później) były spisane między VI ści i mądrości. Jak zatem nazywano Pana we wczesnych rękopisach? i I wiekiem przed naszą erą, przeto jest mało prawdopodobne, aby były wiarygodne, jeśli chodzi o wydarze- Określano go, po prostu, dominującym hebrajskim słonia, które miały miejsce tysiące lat wcześniej. Stało się wem „Adon” odpowiadającym znaczeniowo słowu „Pan”. niemal pewne, że ta sprawa tak właśnie się ma, bowiem Z kolei Jehowy nie nazywano na początku żadnym konkiedy pisano te księgi po raz pierwszy, ich zadaniem było kretnym imieniem i nawet Biblia powiada, że Bóg Abprzekazanie historii, która podtrzymywała zasady wiary rahama nazywany był „El Szaddai”, co znaczy „Wyniosła żydowskiej – wiary, która wyłoniła się dopiero w następ- Góra”. Zastępcza nazwa, Jehowa, pochodzi od oryginalnego nych pokoleniach. Zważywszy że pierwsza grupa tych ksiąg napisana hebrajskiego tetragramu, to jest czterech hebrajskich liter, została w czasach, kiedy Żydzi znajdowali się w babilońs- YHWH, które oznaczają „Jestem tym, który jest” – podobkiej niewoli, to znaczy w VI wieku przed naszą erą, jest no tym słowem Bóg zwrócił się do Mojżesza na górze oczywiste, że to właśnie w księgach babilońskich należy Synaj, setki lat po Abrahamie. „Jehowa” nie był więc szukać oryginalnych zapisów z tamtych czasów. Nieza- imieniem, zaś wczesne manuskrypty mówią po prostu przeczalnym faktem jest to, że całość patriarchalnej histo- o „El Szaddai”, a o jego odpowiedniku o przeciwnym rii Starego Testamentu, począwszy od Adama, przez charakterze – „Adon”. Wśród Kananejczyków bogowie ci nosili odpowiednio około 19 kolejnych pokoleń, aż do Abrahama, to dzieje mezopotamskie. A dokładniej, historia ta zaczyna się imiona „El Eljon” („Alijan”) i „Baal”, które miały dokładnie takie same znaczenia („Wyniow czasach Sumerów zamieszkująsła Góra” i „Pan”). cych południowe tereny MezopoW naszych współczesnych W naszych współczesnych bibtamii, gdzie znajdowała się porośbibliach określenia „Bóg” liach określenia „Bóg” i „Pan” nięta trawą delta Eufratu, którą i „Pan” używane są używane są wymiennie, jak gdyby ich starożytni przodkowie nazywadotyczyły jednej i tej samej poli Edenem. wymiennie, jak gdyby staci, lecz początkowo wcale tak dotyczyły jednej i tej samej nie było. Jeden z nich był bogiem czasie badań prowadzopostaci, lecz początkowo mściwym (nienawidzącym ludzi), nych podczas pracy nad wcale tak nie było. a drugi bogiem o charakterze socksiążką Bloodline of the Holy Grail jalnym (podporą ludzi), i każdy (Krew z krwi Jezusa) odkryłem, że z nich miał żony, synów i córki. dobrym źródłem informacji przedStare pisma mówią, że przez cały patriarchalny okres stawiającym kulisy wydarzeń są różne ewangelie i teksty, które nie zostały włączone do kanonicznego Nowego Izraelici pasjonowali się czczeniem Adona, Pana, lecz przy Testamentu. Pomyślałem także, że niektóre z nich mogą każdej okazji El Szaddai (bóg burzy, Jehowa) brał odwet odnosić się do Starego Testamentu. Na przykład księgi w postaci powodzi, burz, głodu i destrukcji. Nawet przy Henocha i Jubileuszy należą do tych, które nie zostały doń samym końcu (około roku 600 p.n.e.) Biblia podaje, że Jerozolima została zniszczona z rozkazu Jehowy, zaś włączone. Kolejną księgą, do której jest wiele odnośników w Sta- dziesiątki tysięcy Żydów dostały się do babilońskiej nieworym Testamencie, w księgach Jozuego i Samuela, jest li, dlatego że ich król (potomek króla Dawida) wzniósł Księga Jaszara4 (10.13). Pomimo jej bezspornego znacze- ołtarze na cześć Baala, czyli Adona. To właśnie w czasie tej niewoli Izraelici osłabli i ostatenia nie została ona ostatecznie włączona do Starego cznie dali za wygraną. Zdecydowali poddać się „Bogu Testamentu. Jeszcze dwie inne prace są cytowane w Biblii. Księga Gniewu” i stworzyli nową religię z najzwyklejszego straLiczb powołuje się na Księgę Wojen Jehowy5 (21.14), zaś chu przed jego karą. Właśnie w tym czasie po raz pierwszy pojawiło się imię Jehowa – było to zaledwie 500 lat przed Księga Izajasza odsyła nas do Księgi Jehowy6 (34.16). Co to za księgi? Gdzie one są? Są wymieniane w Sta- Jezusem. Konsekwentnie Kościół Chrześcijański przyjął również rym Testamencie (co oznacza, że go poprzedzają) i wszystkie są cytowane z racji ich wagi. Dlaczego redaktorzy Jehowę nazywając go po prostu „Bogiem”, zaś wszystkie społeczne aspekty Adona zostały odrzucone. Obie religie uznali za konieczne usunięcie ich w czasie selekcji? W trakcie szukania odpowiedzi na to pytanie oraz zaczęły od tego momentu opierać się na wierze w strach, analizy zawartości Starego Testamentu przed jego wypa- obawie przed karą. Nawet jeszcze dziś ich wyznawcy czeniem okazało się, że w anglojęzycznych bibliach słowa określani są jako żyjący w „bojaźni bożej”. Gdzież zatem jesteśmy? Otóż wiemy, że w ramach „Pan” używa się w ogólnym kontekście, podczas gdy w tekstach wcześniejszych występuje wyraźne zróżnicowa- całego panteonu bogów i bogiń (z których wiele ma swoje odnośniki w Biblii) istniało dwóch głównych przeciwstawnie między „Jehowa” i „Pan”. Często zastanawiano się, dlaczego biblijny Bóg Hebraj- nych bogów. W różnych religiach znani oni byli pod czyków prowadził ich poddając ich próbom i cierpieniom, nazwami El Eljon i Baal, El Szaddai i Adon, Aryman sprowadzając na nich powodzie i katastrofy, a (od czasu i Mazda (Ormuzd), Jehowa i Pan, Bóg i Ojciec – wszystko do czasu) ukazywał zupełnie odmienne, pełne litości ob- to są nazwy o charakterze tytularnym, nie ich nazwy licze. Odpowiedź na ten dylemat brzmi następująco: cho- własne.

W

34 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

im więc w rzeczywistości byli ci bogowie? Aby szczać”), zaś królów tej dynastycznej sukcesji zawsze znaleźć odpowiedź na to pytanie, nie musimy szu- nazywano „Smokami” lub „Mesjaszami” (czyli „Namaszkać zbyt daleko, wystarczy tylko sprawdzić miejsce, w któ- czonymi”). W czasach wojen, kiedy łączyły się armie kilku krórym ci bogowie działali. Starokananejskie teksty (odkryte w Syrii w latach dwudziestych) powiadają, że ich dwory lestw, wybierano naczelnego dowódcę i nazywano go znajdowały się w dolinach Tygrysu i Eufratu, w Mezo- „Wielkim Smokiem” („Królem Królów”) lub „Pendragopotamii, w sumeryjskiej delcie położonej nad Zatoką nem” od starej celtyckiej formy tej nazwy. Jedną z bardziej interesujących rzeczy pochodzących Perską zwanej Eden. Jak zatem starożytni Sumerowie nazywali tych dwóch z archiwów Smoczego Dworu jest źródłosłów słowa „mobogów? Jakie mieli imiona? Jesteśmy w stanie śledzić narchia”. Wywodzi się ono z początków kultury sumeryjssumeryjskie teksty wstecz aż do 3 700 lat p.n.e. Wszystkie kiej, gdzie słowa „monarchia” („kingship”) i „pokrewieńsone mówią, że interesujący nas bogowie byli braćmi. two” („kinship”) miały to samo znaczenie, przy czym W Sumerze bóg burz, który ostatecznie stał się znany pod słowo „kin” oznacza „najbliższy w krwi”, czyli krewny. imieniem Jehowy, nazywany był „Enlil” lub „Ilu-kur-gal” Oryginalną formą słowa „kinship” było „kainship”, zaś (co znaczyło „Władca Gór”), zaś jego brat, który stał się pierwszym królem z mesjanistycznej, smoczej sukcesji był Adonem, nazywany był „Enki”. Imię to ma duże znacze- biblijny Kain, głowa królewskiego sumeryjskiego domu Kish. nie w naszej historii, ponieważ Ustaliwszy to, z miejsca do„Enki” znaczy „archetyp” (pierWczesne syryjskie strzegamy pierwszą anomalię wowzór, prototyp). manuskrypty powiadają nam, w tradycyjnie podawanej Genesis To właśnie te wczesne syryjskie że to Enlil sprowadził Potop, (Księdze Rodzaju), ponieważ hismanuskrypty powiadają nam, że to torycznie linia Dawida i Jezusa Enlil sprowadził Potop, a także a także zniszczył Ur i Babilon, wcale nie wywodzi się od Seta, zniszczył Ur i Babilon, to on cały to on cały czas sprzeciwiał się syna Adama i Ewy. Pochodzi ona czas sprzeciwiał się kształceniu kształceniu i oświeceniu od syna Ewy Kaina, którego odi oświeceniu rodzaju ludzkiego. notowani sukcesorzy (aczkolwiek Wczesnosumeryjskie teksty podarodzaju ludzkiego. w Biblii poświęca się im bardzo ją także, że to Enlil zrównał z zieWczesnosumeryjskie teksty mało miejsca) byli pierwszymi krómią Sodomę i Gomorę nad Martpodają także, że to Enlil lami (lub inaczej Kainami) Mezowym Morzem i wcale nie dlatego, potamii i Egiptu. że były to siedliska nieprawości, zrównał z ziemią Sodomę Mając to na względzie, ponowjak się nas uczy, ale dlatego że były i Gomorę nad Morzem na lektura Biblii ujawnia dwa koto ośrodki mądrości i nauczania. Martwym i wcale nie dlatego, lejne ważne fakty. Wszyscy sądziZ kolei Enki był tym, który że były to siedliska my, że Kain był pierwszym synem mimo sprzeciwu swojego brata, Adama i Ewy, lecz tak nie było. obdarował Sumerów dostępem do nieprawości, jak się nas uczy, Nawet Księga Rodzaju mówi nam, Drzewa Wiedzy i Drzewa Życia. ale dlatego że były to ośrodki że nie był nim, co znajduje poTo właśnie on opracował strategię mądrości i nauczania. twierdzenie w stwierdzeniu Ewy, ucieczki przed Potopem i przekakiedy oświadcza ona Adamowi, że zał Tablice Przeznaczenia, które ojcem Kaina jest Pan. Kim był ten przetrwały czas – tablice praw naukowych, które stały się fundamentem pierwszych szkół „Pan”? Pan to Adon, zaś Adon to Enki. Nawet dane pochodzące spoza Biblii, hebrajskiego Talmudu i Midrasz, tajemnic w Egipcie. wyraźnie stwierdzają, że Kain nie był synem Adama. Czego jeszcze błędnie uczono nas na temat tego okresu wielu księgach jest mowa o hermetycznej szkole Tutmosisa III, który panował w Egipcie około roku historii? Księga Rodzaju (w formie anglojęzycznej) powia1 450 p.n.e. Nie jest jednak powszechnie wiadome, że da nam, że Kain „uprawiał rolę” (tekst polskojęzycznej szkoła, którą odziedziczył, była z Królewskiego Dworu wersji Biblii brzmi identycznie – Księga Rodzaju 4.3). Smoka i została założona przez kapłanów Mendes około Jednak oryginalne teksty wcale tego nie mówią. Podają roku 2 200 p.n.e., a następnie ratyfikowana przez po- one, że „miał on zwierzchnictwo nad Ziemią”, co znaczy zupełnie co innego, biorąc pod uwagę jego królewski chodzącą z dwunastej dynastii królową Sobeknefru. Ten królewsko-kapłański zakon przeszedł z Egiptu do status. Wydaje się, że interpretatorzy Biblii mieli nieustające królów Jerozolimy; do czarnomorskich książąt Scytii i na Bałkany – w szczególności do węgierskiego domu królews- kłopoty ze słowem „Ziemia”, często tłumacząc je jako kiego, wywodzący się z którego król Sigizmund (Zygmunt) „grunt”, „glina” lub „pył”. Pierwotne teksty odnosiły się restytuował 600 lat temu dwór. Dziś istnieje on pod jednak do „Ziemi”. Nawet jeśli chodzi o Adama i Ewę postacią Królewskiego Dworu Smoczej Monarchii i po tłumacze wszystko poplątali. Biblia mówi: „Stworzył mężczyznę i kobietę i nazwał ich imieniem Adam”. Starsze 4 000 lat jest to najstarszy monarszy dwór na świecie. Jakie były jednak najwcześniejsze cele i ambicje za- zapiski używają pełniejszej nazwy: „Adama”, co oznacza konu – jeszcze w czasach faraonów? Chodziło o za- „Ziemi”, lecz nie znaczy, że stworzył ich z ziemi, a jedynie, chowanie i rozwinięcie alchemicznej mocy Królewskiej że byli „Ziemi” lub, jak to bardzo precyzyjnie tłumaczy Anchor Hebrew Bible, byli oni „ziemscy, śmiertelni”. Krwi Pana Enki, Archetypu (Pierwowzoru). Można by jeszcze wiele mówić na temat historii Adama Królowie wczesnej sukcesji (którzy panowali w Sumerze i Egipcie, zanim stali się królami Izraela) byli namasz- i Ewy i o tym, jak powstali oni w wyniku klinicznego czani w chwili koronacji tłuszczem smoka (świętego kro- klonowania. Pisarze, tacy jak na przykład Zecharia Sitkodyla). Ta święta bestia nosiła w Egipcie nazwę Messeh chin, napisali wiele na ten temat, zaś moja nowa książka (od której pochodzi hebrajskie słowo oznaczające „nama- porusza ten temat jeszcze dogłębniej. Nie będę snuł

K

W

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 35

insygnium słowem Gra-al. Brzmi znajomo, nieprawdaż? Jednak z Biblii znamy to jako „Znamię Kaina” („Dał też Pan znamię Kainowi…” – Księga Rodzaju, 4.15). Znamię to Kościół przedstawia nam jako swego rodzaju przekleństwo. Lecz wiedząc już to, co wiemy, Biblia faktycznie tego nie mówi. Mówi ona, że w wyniku wdania się w spór z Jehową dotyczący posłuszeństwa Kain obawiał się o swoje życie. Podaje się nam, że Pan naznaczył Kaina znamieniem i zaprzysiągł siedmiokrotną zemstę jego nieprzyjaciołom. Nikt nie potrafił nigdy wytłumaczyć, dlaczego Jehowa dam z całą pewnością nie był pierwszym człowiekiem na Ziemi, lecz był pierwszym z alchemicznie pomyś- miałby chronić Kaina, który się mu sprzeciwiał.7 W rzeczylanego rodu królewskiego. Nin-khursag zwana była „Panią wistości to nie było postanowienie Jehowy. To nie on był Zarodka” lub „Panią Życia” i była zastępczą matką Attaba protektorem Kaina. Jest powiedziane, że „znamię” nadai Awa, którzy zostali stworzeni z ludzkiego jaja zapłod- ne zostało Kainowi przez Pana (Adon, Enki), który był nionego przez Pana Enki. jego ojcem. Właśnie dlatego, że Nin-khursag nosiła tytuł „Pani Mało kto zastanawiał się kiedykolwiek, kim są nieŻycia”, Hebrajczycy nadali później Awie (Ewie) ten sam przyjaciele Kaina, o których mówi Księga Rodzaju. Któż tytuł. I rzeczywiście imię Awa (lub Ewa) znaczyło później to mógł być? Skąd się wzięli? Według Biblii na Ziemi byli „Życie”. Jest tu jeszcze jedna interesująca paralela, która w owym czasie tylko Adam i Ewa oraz ich synowie Kain wynika z różnicy znaczeń między podobnie brzmiącymi i Abel, przy czym Kain miał niebawem zabić Abla. Jeśli wyrażeniami w języku sumeryjskim. Otóż „Pani Życia” uznamy ten tekst za prawdziwy, to będziemy musieli brzmi po sumeryjsku Nin-tî (przy czym Nin znaczy „Pani”, stwierdzić, że nie było wówczas nikogo, kto mógłby być zaś „tî” – „Życie”), zaś inne sumeryjskie słowo, „ti” (z nieprzyjacielem Kaina! dłużej wymawianym „i”), oznacza żebro. Stąd też wzięło Czymże więc był ten sumeryjski Gra-al, który Biblia się pomieszanie przez Hebrajczyków znaczeń tych dwóch zwie „Znamieniem Kaina”? Był to pełen godności herb słów – „tî” i „ti” – czego konsekw postaci „Pucharu Wody” lub wencją było powiązanie Ewy z żebRosi-Crucis („Puchar Rosy”), któKolejna nieprawidłowość rem Adama. ry istnieje we wszystkich zapiskach zawarta w Księdze Rodzaju Zarówno Enki, jak i Nin-khur(włącznie z egipskimi, fenickimi znajduje się w miejscu, sag (wraz z ich bratem Enlilem, i hebrajskimi annałami) w postaci późniejszym Jehową) należeli do zwróconego ku górze czerwonego w którym mówi ona, że Kain panteonu bogów i bogiń, który nakrzyża umieszczonego w środku znalazł sobie żonę. Należy zywano Anunnaki, czyli „Niebo koła. Na przestrzeni wieków znak zatem zapytać, kim byli jej zstąpiło na Ziemię”. W Psalmie 82 ten ulegał różnym modyfikacjom rodzice, skoro Adam i Ewa jest wzmianka o Wielkim Zgromai upiększeniom, lecz jego istota dzeniu Anunnaki (w późniejszym pozostała nie zmieniona i uznaje byli wówczas jedyną żyjącą czasie zwanym Dworem Elohima), się go za oryginalny symbol Święparą? Nie wdając się podczas którego Jehowa próbuje tego Graala. w wyjaśnienie tej przejąć władzę nad pozostałymi Kolejna nieprawidłowość zawabogami. rta w Księdze Rodzaju znajduje niedorzeczności Księga Zgodnie z tradycją Smoka wasię w miejscu, w którym mówi ona, Rodzaju przechodzi do żność Kaina polegała na tym, że że Kain znalazł sobie żonę. Należy wyliczania imion potomków był on bezpośrednim dziełem Enzatem zapytać, kim byli jej rodzice, ki i Awy (Ewy), w związku skoro Adam i Ewa byli wówczas Kaina! z czym jego krew była w trzech jedyną żyjącą parą? Nie wdając się czwartych krwią Anunnaki. Jego w wyjaśnienie tej niedorzeczności przyrodni bracia Hevel i Satanael (bardziej znani pod Księga Rodzaju przechodzi do wyliczania imion potomimionami Abel i Set) mieli mniej niż połowę krwi ków Kaina! Anunnaki, ponieważ byli synami Atabba i Awa (Adama To oznacza, że pewne bardzo ważne informacje zostały i Ewy). usunięte ze Starego Testamentu. Jest oczywiste, że w tamKrew (pochodzenie) Kaina była tak bardzo nadrzęd- tych czasach na Ziemi było już wielu ludzi i ich dzieje na, że mówiono, iż krew jego brata, Abla, była w porów- znaleźć można w źródłach pozabiblijnych. Pomijając teksnaniu z nią „Ziemska”. Kain, jak mówią starożytne teks- ty sumeryjskie, znacznie więcej informacji na ten temat ty, „wznosił się wysoko ponad Ablem”, tak że krew jego znaleźć można nawet w tekstach hebrajskich i wczesnobrata wsiąkła w ziemię. Niestety to oryginalne okreś- chrześcijańskich. lenie zostało błędnie przetłumaczone i włączone do W celu przedłużenia linii Kaina został on ożeniony ze współczesnej Biblii w postaci: „Kain wzniósł się ponad swoją siostrą przyrodnią – księżniczką czystej krwi AnunAbla i rozlał jego krew po ziemi”. Znaczenie tego, jak naki, Luluwą. Jej ojcem był Enki, zaś matką Lilith, widać, jest zupełnie inne. wnuczka Enlila. Biblia nie podaje imienia żony Kaina, niemniej podaje imię ich młodszego syna, Henocha, z koożemy teraz przenieść się bliżej współczesności lei teksty sumeryjskie podają imię ich starszego syna, i rozważyć sprawę najstarszego „Grant of Arms” dziedzica tronu, Atuna, który jest bardziej znany pod (dar szlachectwa, uszlachcenie, nadanie herbu) w dziejach imieniem Etana, król Kish. O Etanie mówi się, że „przechadzał się z bogami” i był monarchów – uszlachcenia, które wyznacza Mesjanistyczną Krew Smoka na wsze czasy. Sumerowie określali to karmiony z „Rośliny Narodzin” (lub „Drzewa Życia”, jak obecnie rozważań w tej sprawie, ponieważ chcę przejść bezpośrednio do alchemii Mesjanistycznej Linii Krwi Smoczych Królów Ziemi. Dodam jedynie, że sumeryjskie zapisy głoszą, iż około 6 000 lat temu Adam i Ewa (znani wówczas pod imionami „Atabba” i „Awa”, zaś łącznie jako „Adama”) byli wychowywani przez Enki i jego siostrę-żonę Nin-khursag w celu królowania w Domu Shimti. W języku sumeryjskim słowo Shi-im-ti oznacza „oddechwiatr-życie”.

A

M

36 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

podaje Księga Rodzaju). Od tej chwili królowie tej linii zwyczajem jest wieszanie mięsa, aby ściekła z niego krew, byli określani jako gałęzie Drzewa, przy czym starożytnym zanim zostanie ono ugotowane i zjedzone. Natomiast w tradycji chrześcijańskiej, wręcz przeciwodpowiednikiem słowa „gałąź” było słowo klone („klon”). Później owa „Roślina” lub „Drzewo” zostało przedefinio- nie, symboliczne spożywanie krwi jest bardzo ważne. wane na „Winorośl” i stąd Gra-al. W ten sposób Winorośl Zwyczajem chrześcijan jest przyjmowanie sakramentu Koi Mesjanistyczna Linia Krwi (rodowód) zespoliły się w jed- munii, w czasie którego pite jest wino z poświęconego kielicha symbolizujące krew Jezusa, życiodajną krew Mesno pojęcie w literaturze kolejnych stuleci. Poprzez tworzenie odpowiednich związków ta króle- janistycznej Winorośli. Być może ten chrześcijański zwyczaj jest nawrotem do wska linia była tak kształtowana, aby móc pełnić przywódczą rolę. Jej sukcesorzy zawsze przewyższali sobie odległego, pochodzącego jeszcze z czasów sprzed Noego, współczesnych pod względem wiedzy, kultury, świado- rytuału, któremu sprzeciwił się Jehowa? Jeśli tak rzeczywimości, mądrości i intuicji. Aby zachować czystość krwi, ście jest, to być może kielich będący symbolem kobiety zawsze zawierali małżeństwa ze ściśle spokrewnionymi odnoszącym się od zarania dziejów do macicy, odnosił się również do ekstraktu z krwi menstruacyjnej? Odpowiedź ze sobą partnerami. Wiedziano, że dominujący gen dziedzictwa jest przeno- na te pytania brzmi: „Tak”. Taki był właśnie ten zwyczaj, szony z krwią matki. Dziś nazywamy to „mitochondrial- lecz nie był on aż tak podejrzany (odpychający), jak to się nym DNA”. W ten oto sposób zrodziła się tradycja, którą może wydawać. Kto z nas wie lub stara się dociec, skąd odziedziczyli ich królewscy spadkobiercy w Egipcie i póź- biorą się spożywane dziś leki oraz różne suplementy. Co niejsi władcy celtyccy. Prawdziwy status królewski był więcej, ci, którzy to wiedzą, niechętnie o tym mówią. I tak utrzymywany i przekazywany poprzez kobietę i z tego na przykład hormon Premarin wytwarzany jest z moczu względu królewskie małżeństwa były strategicznie zawie- klaczy, a niektóre hormony wzrostu z Escherichia coli rane z przyrodnimi maternalnymi siostrami (wspólna mat- (pałeczka okrężnicy), bakterii znajdującej się w kale. Ekstrakt krwi, o który chodzi, nie pochodził pierwotnie ka) lub ciotecznymi kuzynami. Dotarłszy do miejsca, w którym po raz pierwszy padła z ludzkiej krwi, lecz z poświęconej księżycowej esencji nazwa Drzewo Życia, to znaczy do około 3 500 roku p.n.e., Anunnaki, to znaczy od Nin-khursag, siostry Enki, zwanej Panią Życia. Uważano go za najzaczniemy teraz poznawać zasady, potężniejszą siłę życiową i nazywaprzy pomocy których ród królewEkstrakt krwi, o który chodzi, no „Gwiezdnym Ogniem”. Króleski od jego prapoczątków odżywianie pochodził pierwotnie wska linia została zrodzona z łona ny był doustnie składnikami poz ludzkiej krwi, lecz Nin-khursag i to właśnie jej krwią, chodzącymi z ludzkiego ciała. Praboskim Gwiezdnym Ogniem, doktyka ta była kontynuowana przez z poświęconej księżycowej karmiano dodatkowo Smoczy ród. ponad 1000 lat, aż do chwili gdy esencji Annunaki, to znaczy W Starożytnym Egipcie Ninprogram żywienia zyskał postać od Nin-khursag, siostry Enki, khursag była czczona pod postacią w pełni naukową i alchemiczną. Izis i pod obydwoma imionami zwanej Panią Życia. Uważano była ona matką mesjanistycznej lianim zagłębimy się w szczego za najpotężniejszą siłę nii (rodu), ponieważ to jej gen był góły królewskiej diety, warto życiową i nazywano twórcą „Początku”, „Gene-Izis”, zastanowić się, dlaczego tak wa„Gwiezdnym Ogniem”. lub – jak określali to Grecy – Geżna, pochodząca od Kaina, linia nesis. krwi królewskiej została ze wzglęWarto w tym miejscu przypodów strategicznych zignorowana przez Hebrajczyków i Kościół Katolicki na rzecz ró- mnieć, że edykt zabraniający spożywania krwi nie pochownoległej, młodszej linii wywodzącej się od syna Adama, dził od Enki Mądrego, lecz Enlila-Jehowy – Boga Gniewu, Seta. Dlaczego bojaźliwi uczniowie Enlila-Jehowy osta- który zesłał Potop, spustoszył Ur i Babilon oraz usiłował zmylić Adama, mówiąc, że umrze, jeśli spróbuje zjeść owoc tecznie odżegnali się od dynastii Kaina? Księga Rodzaju Starego Testamentu podaje rodowody z Drzewa Wiedzy. Nie był to bóg kochający ludzi i sumeryjpochodzące od Kaina i jego przyrodniego brata Seta. skie teksty mówią to jasno. Ponieważ zabronił on spożywaWarto jednak zauważyć, że imiona figurujące na tych nia krwi, należy sądzić, że nie był to edykt mający na celu listach w pierwszych pokoleniach są bardzo podobne, dobro Noego i jego następców, ale raczej ich szkodę. W ścisłej recepturze Gwiezdnego Ognia znajdowała się mimo iż podawane są w innym porządku: Henoch – Enosz, Irad – Jered, Machujael – Mahalaleel, Metuszael księżycowa esencja Bogini, lecz nawet w warunkach naszego ziemskiego środowiska wydzielina menstruacyjna za– Metuszelach i Lamek – Lamek. Biorąc to pod uwagę, często wysuwano przypuszcze- wiera w sobie najwartościowsze endokrynologiczne składnie, że linia pochodząca od Seta aż do Noego, syna niki, w szczególności pochodzące z szyszynki i przysadki Lameka, była (niezbyt zręcznie) zakamuflowana przez mózgowej. To właśnie szyszynka była zawsze łączona kompilatorów Biblii w celu ukrycia, że w rzeczywistości bezpośrednio z Drzewem Życia, gdyż uważano, że ten pochodziła ona aż do czasów Noego od Kaina. Jeśli maleńki gruczoł wydziela substancję zapewniającą długie rzeczywiście tak było, wówczas w czasie życia Noego aktywne życie zwaną somą lub według Greków – ambrozją. W kręgach mistycznych menstruacyjnej „flow-er” („ta, musiało wydarzyć się coś, co spowodowało konieczność ukrycia przez późniejszych historiografów rzeczywistego która płynie”) od dawna przypisuje się nazwę „flower” pochodzenia jego przodków. Odpowiedzi na to należy („kwiat”) i przedstawia się ją symbolicznie jako kwiat lilii lub lotosu. W rzeczywistości definicja „flow-er” stanowi szukać w samej Biblii. W tym momencie historii rodziny mściwy Jehowa rdzeń współczesnego słowa „flower”. W starożytnym Sunajwidoczniej ostrzegł Noego i jego synów przed spożywa- merze najważniejsze kobiety z rodu Smoka traktowano niem krwi – edykt ten stał się bardzo ważny i zaważył na jak lilie i nadawano im takie imiona, jak Lili, Luluwa, późniejszym stylu życia żydów. Od dawna żydowskim Lilith, Lilutu czy Lillette.

Z

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 37

W

wyobrażeniach malarskich Mesjanistyczny Smok struacyjnym Gwiezdnym Ogniem jako źródłem istotnych zdradzał niewielkie podobieństwo do uskrzydlonej, składników włącznie. Na początku była to czysta księżycodyszącej ogniem bestii z późniejszej zachodniej mitologii. Był to wa esencja Anunnaki zwana „Złotem Bogów” podawana zasadniczo wąż o olbrzymich szczękach posiadający cztery nogi, wyłącznie królom i królowym z rodu Smoka. Później, podobny do krokodyla lub warana. Był to święty Messeh, który w Egipcie i krajach śródziemnomorskich, menstrualny nosił imię „Draco”. Draco był symbolem boskości egipskich „Gwiezdny Ogień” był zbierany od świętych dziewicfaraonów, egipskiego lecznictwa, esseńczyków z Qumran, kapłanek, które czczono jako „Szkarłatne Kobiety”. Wya także Bistea Neptunisem (wężem morskim) europejskich daje się, że słowo „rytualny” ma swoje źródło w tych praktykach i pochodzi od słowa ritu, które określało następców rybiarskich królów z dynastii Merowingów. W starych hebrajskich Bibliach wszystkie odniesienia świętą ceremonię „Czerwonego Złota”. Wydzieliny gruczołów dokrewnych są, oczywiście, do do węży czynione są za pomocą słowa nahash (od źródłosłowu NHSH), lecz nie odnosi się ono do węży, jakie dzisiaj używane w terapii, lecz ich składniki, takie jak znamy, to znaczy jadowitych gadów, lecz do węży w ich melatonina i serotonina, są uzyskiwane z gruczołów marttradycyjnym znaczeniu, symboli mądrości i oświecenia, wych zwierząt i wykazują brak bardzo ważnych elemenbowiem słowo nahash jest czasownikiem określającym tów, które są obecne jedynie w wydzielinach gruczołów żywych ludzi. czynność rozszyfrowywania, wynajdywania. Węże, w tej lub innej formie, zawsze były wiązane z mądrością i uzdrawianiem i zwyczajowo Drzewa Życia symbolice ognia starożytnej alchemii „czerwień” i Wiedzy są z nimi łączone. W insygniach wielu stowarzyjest synonimem metalicznego „złota”. W niektószeń medycznych do dzisiaj znajduje się wąż owinięty rych tradycjach (na przykład hinduskiej) „czerwień” idenwokół Drzewa Narodzin (Drzewa tyfikuje się z „czernią”. Stąd bogiŻycia). Wizerunek ten przedstani Kali jest zarówno „czerwona”, W starych hebrajskich wiany jest na wielu reliefach starojak i „czarna”. Kali pochodzi jedBibliach wszystkie żytnego Sumeru jako symbol Enki. nak od Sumerów, którzy twierdziodniesienia do węży czynione Warto również podkreślić, że li, że jest ona Kalimâth, siostrą są za pomocą słowa nahash innym pospolitym symbolem meżony Kaina, Luluwy. dycznej profesji są dwa węże wijąKali była główną księżniczką (od źródłosłowu NHSH), ce się wokół uskrzydlonej laski Domu Smoka i za sprawą jej zwiąlecz nie odnosi się ono do Hermesa. W tym przypadku rówzku z Gwiezdnym Ogniem stała węży, jakie znamy, to znaczy nież przekazywana jest prawdziwa się boginią czasu, pór roku, okresymbolika Gwiezdnego Ognia, zaś sów i cykli. Z tego też względu jadowitych gadów, lecz do pochodzenia tego symbolu można imię jej stało się rdzeniem słowa węży w ich tradycyjnym doszukiwać się w początkach szkół kalendarz (kalindar) oznaczająceznaczeniu, symboli mądrości tajemnic i instytucji gnostycznych8. go podział na pory roku. Jak z tego wynika, na początku Starożytne teksty wyjaśniają, że i oświecenia, bowiem słowo metale alchemików nie były zwyklaska i bliźniacze węże symbolizują nahash jest czasownikiem łymi metalami, lecz żywymi esencrdzeń kręgowy i sprzężony ze zmyokreślającym czynność jami, zaś starożytne misteria nie słami system nerwowy. Dwa górne rozszyfrowywania, miały charakteru metafizycznego, skrzydła symbolizują dwuczłonoale czysto fizyczny. Pochodzenie wą strukturę mózgu. Między wynajdywania. słowa „sekret” wynika z ukrytej skrzydłami, na zwieńczeniu koluwiedzy o wydzielinach (sekrecmny rdzenia, znajduje się małe jach) gruczołów dokrewnych. Ritu („czerwień” lub wybrzuszenie, które reprezentuje szyszynkę. Kombinację centralnie położonego symbolu szyszynki „czerń”) oznaczało prawdę. Pochodzi od niego nie tylko i bocznych skrzydeł przez długi czas nazywano „Łabę- słowo „rytualny”, ale również „rite” („obrządek”), „root” dziem”, który w tradycyjnej symbolice Graala (tak jak („korzeń”) i „red” („czerwień”). Powiadano, że ritu obw niektórych kręgach jogistycznych) oznacza w pełni jawia się w formie materii fizycznej najczystszego i najoświeconą istotę. Chodzi tu o stan świadomości osiąganej szlachetniejszego ze wszystkich metali – złota. Stąd też przez średniowiecznych Rycerzy Łabędzia uosabianych złoto uważane było za „ostateczną prawdę”. Podobnie jak ze słowem „sekret” ma się sprawa z innyprzez takie postacie, jak Perceval i Lohengrin. Tym, którzy nie znają funkcji szyszynki i pozostałych mi słowami. W starożytnym Egipcie słowo Amen było gruczołów dokrewnych, wyjaśniam, że szyszynka jest bar- używane do podkreślania czegoś ukrytego lub zatajonego. dzo małym gruczołem w kształcie stożka wielkości ziaren- Słowo „occult” („okultystyczny”, „tajemny”) znaczyło doka kukurydzy. Położona jest ona w centralnej części mózgu kładnie to samo, niemniej dziś na zakończenie modlitw używamy słowa „Amen”, podczas gdy słowo „okultyzm” na zewnątrz półkul mózgowych i nie jest jego częścią. Według siedemnastowiecznego francuskiego uczone- kojarzy się z czymś złowrogim. W rzeczywistości oba one są go, Rene Descartesa (Kartezjusz), szyszynka jest siedlis- związane ze słowem „sekret” i wszystkie one były w pewkiem ducha – miejscem, w którym ciało i rozum łączą się nych okresach związane z mistyczną nauką o sekrecjach. Ponieważ Kali była związana z „czernią” (będąc „czarze sobą. Starożytni Grecy traktowali ją podobnie, zaś Herofilos opisał ją w IV wieku p.n.e. jako organ regulują- ną i piękną”), od jej imienia wywodzi się również angielscy przepływ myśli. Gruczoł ten od dawna intryguje bada- kie słowo „coal” („węgiel”), znaczące „ten, który jest czy ludzkiego ciała, ponieważ w przeciwieństwie do pozo- czarny”, tyle że poprzez pośrednie słowo kol. W hebrajskiej tradycji Bath-Kol (odpowiedniczka Kali) zwana była stałych części mózgu nie jest zdublowany. W czasach starożytnego Sumeru kapłani Anu (ojca „Córą Głosu”, zaś głos był związany z okresem dojrzewaEnlila i Enki) rozwijali i doskonalili wielokierunkową nia kobiety. Tak więc łono było związane z głosem i uwawiedzę medyczną dotyczącą substancji ożywionych, z men- żano, że Gwiezdny Ogień jest „Słowem Łona” mającym

W

38 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

charakter wyroczni. Przeto łono nazywano „utterer” („przepowiadacz”) lub „uterus” („macica”). Nazwa „Szkarłatne Kobiety” jest pochodną ich bezpośredniego związku ze źródłem Gwiezdnego Ognia. W Grecji zwano je hierodulami („Święte Kobiety”). W późniejszym czasie słowo to przekształcono (poprzez średniowieczny francuski na angielski) na „harlot” („prostytutka”, „dziwka”, „kurwa”). W języku wczesnogermańskim były one zwane Horésami i z czasem słowo to zostało zangielszczone na „whores” („kurwy”). Początkowo słowo to oznaczało jednak „Ukochane”. Jak podkreślają dobre słowniki etymologiczne, słowa te były opisami wielkiej czci i w żadnym wypadku nie były odpowiednikami takich słów, jak „prostytutka” i „cudzołożnica”. Ich obecne potoczne znaczenie jest wynikiem ukartowanych działań średniowiecznego Kościoła Rzymskokatolickiego mających na celu zdeprecjonowanie szlachetnego statusu tych świętych kapłanek. Wycofanie z życia publicznego wiedzy o prawdziwej tradycji Gwiezdnego Ognia nastąpiło, kiedy wiedza wczesnych adeptów i późniejszych gnostyków (prawdziwych przedchrześcijańskich chrześcijan) została zdeformowana przez fałszerzy historycznego chrześcijaństwa. Pewien zasób oryginalnej gnosis (wiedzy o sprawach duchowych) jest zachowany w talmudycznej i rabinicznej tradycji, lecz żydzi i chrześcijanie głównego nurtu tych religii uczynili, ogólnie mówiąc, wszystko, aby zniekształcić wszelkie pozostałości tej starożytnej sztuki. Oprócz bycia „Złotem Bogów” esencja menstruacyjna Anunnaki zwana była również „Wehikułem Światła” i stawiana na równi z mistycznymi „Wodami Kreacji” – przepływem nieskończonej wiedzy. Dlatego Rosi-Crucis (Puchar Rosy lub Puchar Wód identyfikowany z czerwonym krzyżem wewnątrz koła) stał się Znamieniem Kaina i późniejszym herbem jego królewskiego rodu. Mówiono, że Światło pozostaje w osobie duchowo nie rozbudzonej w stanie uśpienia i że można je pobudzić i umotywować przy pomocy duchowej energii własnej woli oraz poprzez stałe sprawdzanie samego siebie. Nie jest to jednak jakikolwiek proces umysłowy, ale prawdziwie wolna od myśli świadomość – bezcielesna forma czystego Bytu. s ciąg dalszy w następnym numerze O autorze:
Sir Laurence Gardner, Kt St Gm, KCD, jest znanym na całym świecie genealogiem rodzin królewskich i rycerskich. Piastuje stanowisko Brytyjskiego Wielkiego Przeora Kościoła Uświęconej Rodziny Świętego Kolumby i nosi tytuł Chevalier Labhràn de Saint Germain. Jest również Głównym Attaché Europejskiej Rady Książąt, konstytucyjnego ciała doradczego założonego w roku

1946. Formalnie należy do Szlacheckiej Straży Domowej Królewskiego Domu Stuartów założonej w roku 1692 w St Germain-enLaye i jest Królewskim Historiografem Jakobitów.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Laurence Gardner, Krew z krwi Jezusa – Święty Graal i tajemnica potomków Jezusa, przekład Paweł Korombel, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa, 1998. – Przyp. red. 2. W polskiej edycji Nexusa artykuł ten ukazał się w poprzednich trzech numerach: 4 (2/1999), 5 (3/1999) i 6 (4/1999). – Przyp. red. 3. Laurence Gardner, Genesis of the Grail Kings: The Pendragon Legacy of Adam And Eve (Potomkowie Dawida i Jezusa), przekład Grażyna Gasparska, Wydawnictwo Amber, Warszawa, 1999. 4. W Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych (Biblii Tysiąclecia) nosi ona nazwę Księgi Sprawiedliwego, natomiast w Piśmie Świętym w Przekładzie Nowego Świata (Biblia Świadków Jehowy) Księgi Jaszara. – Przyp. red. 5. W „Biblii Tysiąclecia” nosi ona nazwę Księgi „Wojen Pana”, natomiast w Biblii Świadków Jehowy Księgi Wojen Jehowy. – Przyp. red. 6. W „Biblii Tysiąclecia” nosi ona nazwę Księgi Pańskiej, natomiast w „Biblii Świadków Jehowy” Księgi Jehowy. – Przyp. red. 7. W przypisach do polskojęzycznej wersji Biblii jest taka próba: „Owo znamię było czymś co chroniło Kaina – może cechą przynależności do szczepu, który stosuje prawo krwawej zemsty za zabicie swego członka”. – Przyp. tłum. 8. Gnostycyzm to religijno-filozficzny kierunek powstały w pierwszych wiekach chrześcijaństwa na wschodzie Cesarstwa Rzymskiego łączący elementy chrześcijaństwa, filozofii hellenistycznej i religii wschodnich. – Przyp. tłum.

Wymieniony w powyższej reklamie ZAPPER można zamówić także w Agencji NOLPRESS, pisząc na adres pocztowy lub elektroniczny bądź dzwoniąc do naszej redakcji
(cena i koszt przesyłki ZAPPERA takie same, jak podane w reklamie):

Agencja NOLPRESS s.c., skrytka pocztowa 41, 15-959 Białystok-2 tel. (085) 6512765; e-mail: listy@ufo.com.pl

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 39

Według dwóch najnowszych teorii geologicznych siły odpowiedzialne za globalne kataklizmy, których następstwem były całkowite zagłady poprzednich cywilizacji, w przyszłości znowu dadzą znać o sobie.

ROZWIĄZANIE DYLEMATU: ZUNIFIKOWANA TEORIA astanówmy się, dlaczego rozwinięcie zunifikowanej teorii powinno być, a właściwie powinno było być, głównym tematem debat przy uniwersyteckich stołach posiedzeń oraz w salach obrad najróżniejszych organizacji, a także nurtować umysły ziemskich naukowców. Najlepszym sposobem uzmysłowienia sobie tego jest dokładne przyjrzenie się kłopotliwej sytuacji, w jakiej się znajdujemy z powodu nieuczynienia tego wiele lat temu. Nasze zmartwienie polega na tym, że dostrzegamy skutki katastrofy, ale nie potrafimy jej wyjaśnić. Istnieje wiele naturalnych okoliczności powstawania katastrof, które są otwarcie omawiane w szkołach i które opisuje się w książkach. Ich wspólną cechą jest jednak brak wyjaśnień ich przyczyn! Przyjrzyjmy się kilku z nich i rozważmy je w świetle nowych, ostatnio przedstawionych, teorii, które oferują rozsądne rozwiązania. Źródło pochodzenia ciepła wewnątrz Ziemi jest przedmiotem trwających od dawna badań. Charles H. Hapgood cytuje w swojej książce The Path of the Pole (Droga bieguna)1 poglądy urodzonego w Niemczech amerykańskiego sejsmologa Beno Gutenberga (1889-1960), który współpracował z Charlesem Richterem przy opracowywaniu jego skali, zwanej skalą Richtera.

Z

Proponowano wiele hipotez wyjaśniających pochodzenie wewnętrznego ciepła Ziemi, jednak obecnie postuluje się jedynie dwa jego źródła: radioaktywność oraz ciśnienie grawitacyjne… Zagadnieniu temu poświęcono ogromne środki i mimo to pochodzenie i utrzymywanie się wewnętrznego ciepła Ziemi nadal pozostaje jednym z najpoważniejszych, nie rozwiązanych przez naukę problemów.

Część 2
(dokończenie)

Jest to znakomite zobrazowanie problemu. Mamy oto poważny, nie rozwiązany problem, który pochłonął już olbrzymią ilość czasu badaczy oraz pieniędzy, i nadal nie znamy odpowiedzi! Nie mamy nic! Powód wydaje się oczywisty. Obecne teorie robocze po prostu nie obejmują tego zagadnienia. Nie chciałbym jednak pozostawić państwa bez odpowiedzi, przeto spróbuję ją przedstawić. W poprzedniej części tego opracowania wspomniałem o Efekcie RotacyjnoUgięciowym (efekt RB; Rotational-Bending Effect) jako możliwej do przyjęcia zunifikowanej teorii. Uważam, że ta koncepcja jest możliwa do przyjęcia. Omawiając sprawę pochodzenia wewnętrznego ciepła Ziemi, jej autor, James Bowles, wyjaśnia to na przykładzie przełamywania drutu, który opisał w swojej książce The Gods, Gemini and the Great Pyramid (Bogowie, Bliźnięta i Wielka Piramida)2:
Kiedy staramy się przełamać kawałek drutu z wieszaka, zginamy go raz w jedną, a raz w drugą stronę, usiłując doprowadzić drut do zmęczenia, wyczerpania go, co w końcu następuje. Nie działa to najlepiej, ponieważ nie jest to najlepsza metoda, niemniej zginanie drutu w obie strony zmienia jego strukturę i doprowadza do jego utwardzenia. Utwardzanie następuje w wyniku wewnętrznego tarcia powstającego podczas zginania, które ogrzewa drut i go utwardza. Powinniśmy pamiętać o tym wywołanym przez tarcie cieple, ponieważ ma ono zastosowanie również w stosunku do Ziemi. [Pokreślenie moje – R.W.N.]

Richard W. Noone
1998
Strony internetowe: http://rnoone.com www.futurefate.com

Efekt RB powoduje uginanie skorupy ziemskiej (podobnie jak w przykładzie z drutem), dzień po dniu, rok po roku, tysiąclecie po tysiącleciu, i wytwarzane w tym ciągłym procesie ciepło ogrzewa górne warstwy skorupy ziemskiej, tak jak to sugeruje Bowles. Łańcuch wysp hawajskich stanowi kolejny problem dla nauki. Przełamuje on powierzchnię dna Pacyfiku wyraźnym łukiem, którego forma opisywana jest różnie: jako wybrzuszenie gorącego punktu wulkanicznego przesuwającego się WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

40 • NEXUS

pod stacjonarna skorupą lub jako jako wynik przesuwania drobniejszych szczegółach. Parafrazując profesora Thosię skorupy nad stacjonarnym gorącym punktem. Spróbu- masa Henry Huxleya, zapytam: Któż odważy się temu jemy sprawdzić te teorie, lecz zanim tego dokonamy, sprzeciwić? Wątpię, aby znalazł się choć jeden naukowiec, powinniśmy zastanowić się, czy te przeciwstawne poglądy inżynier, fizyk lub matematyk, który rzuciłby wyzwanie są możliwe do przyjęcia w ramach jednej zunifikowanej prymatowi sił w procesie wykonywania pracy. Nawet w przypadku malutkiego nasionka przebicie osłony i wyteorii. Rozważając to, należy zrezygnować z analizowania puszczenie kiełka jest efektem działania siły – wyraźnym jakichkolwiek teorii, których sednem byłby jakikolwiek i prostym. Jest to tak oczywiste, że nie podlega dyskusji. Następstwem tego jest kolejne piękno, które polega na proces, ponieważ proces jest po prostu receptą zmian a nie rozwiązaniem. Za receptą kryją się składniki, a za tym, że siła i ruch definiują pracę, zaś praca definiuje poziom wydatkowania energii. nimi biologiczne początki, a jeszWarto jednak zauważyć, że niemocze za nimi siły, które je warunJezioro Titicaca jest żliwy jest proces odwrotny, to znakują – i tam właśnie pragniemy świadectwem jednego czy wytworzenie pracy poprzez sadotrzeć! Tak więc zunifikowana z najpotężniejszych mą energię, a następnie ruchu, teoria musi z definicji zawierać o ile nie wytworzymy najpierw siły. opis sił, które utrzymują system kataklizmów, jakie miały Podobnie jak poprzednio, nie ma w ruchu, co bardzo precyzyjnie miejsce na Ziemi… Położone ani jednego naukowca, inżyniera, wyraził emerytowany inżynier i naponad dwie mile nad fizyka lub matematyka, który poduczyciel fizyki, James Bowles.3 poziomem morza jezioro ważyłby ten aksjomat. Jest to tak oczywiste, że nie podlega jakiej…siła i tylko siła może być Titicaca jest zaśmiecone kolwiek dyskusji! Należy wyraźnie przyczyną ruchu. Energia nie jest milionami skamieniałych podkreślić, że każda teoria naukow stanie tego wykonać, a także pęd morskich muszli. Oznacza to, wa, która za podstawę wyjaśnienia oraz bezwładność… Natura musi mocy sprawczej przyjmuje enerzamienić układ siły, aby nastąpił że całość Altiplano została gię, wymaga rewizji. jakikolwiek ruch… Jeśli jest ruch, wyniesiona kiedyś z dna Istnieją jeszcze inne naturalne to znaczy, jeśli na przykład wieje morza. Titicaca do dzisiaj wydarzenia i okoliczności, których wiatr, przesuwają się chmury, wywyjaśnienie nie mieści się w rapiętrzają Himalaje lub gdy niebo zachowało morską faunę… mach ortodoksyjnych poglądów, przeszywa zygzak błyskawicy, wiea już zupełnie nie mieszczą się my, że przyczyną tego była siła. w nich takie rzeczy, jak źródła trzęsień ziemi, wulkany, Zasada ta jest tak fundamentalna, tak oczywista, że zaziemskie pole magnetyczne, epoki lodowcowe, osady wracanie sobie głowy czymkolwiek innym, dopóki nie zoi skamieniałości na szczytach gór, drzewa na dnie oceanu, staną zidentyfikowane siły, jest marnowaniem czasu. To jest piaszczyste plaże na wysokości 15 000 stóp (4 500 m), podstawa! starożytne korale w wodach północnego oceanu oraz Twierdzenie, że zunifikowana teoria musi mieć pod- tereny wokół jeziora Titicaca w peruwiańskich Andach. Jezioro Titicaca jest świadectwem jednego z najpotężstawy w postaci sił, w bardzo trafnej formie wyraził niejszych kataklizmów, jakie miały miejsce na Ziemi. również Mac Strain:4 Jezioro to mające długość około 140 (225 km) i szerokości 70 mil (112 km) jest położone w prostej linii około 360 mil Naukowcy pragnęliby zredukować każde rozwiązanie do (580 km) na wschód od płaskowyżu Nazca i leży na prostego równania… Gdybyśmy mieli dynamiczną teorię osi granicy Peru i Boliwii na wysokości około 12 500 stóp zredukować do takiego fundamentalnego równania, to przy(3 750 m). Graham Hancock, autor książki Fingerprints of jęłoby ono postać F = ma… Gods (Ślady palców bogów)5, podaje w niej, co następuje: Położone ponad dwie mile nad poziomem morza jezioW doktrynie tej zamknięte jest elementarne piękno, które polega na tym, że jeśli uda nam się wykreślić drogę ro Titicaca jest zaśmiecone milionami skamieniałych morruchu i określić siły, potrafimy opisać wydarzenie w naj- skich muszli. Oznacza to, że całość Altiplano została wyniesiona kiedyś z dna morza. Titicaca do dzisiaj zaN′ – nowe położenie osi obrotu chowało morską faunę – ryby i skorupiaki o charakterze E′ – nowe położenie równika morskim a nie słodkowodnym. Jego wielkość uległa znacznej zmianie, na co wskazuje starożytna linia zalewowa Północna strefa widoczna na znacznej części otaczającego go terenu. Znazapadania N′ Północna strefa cznie trudniejsza do wytłumaczenia jest obecność miasta wynoszenia N′ Tihuanaco, które było kiedyś portem z potężnymi dokami położonym tuż nad brzegiem jeziora. Jego ruiny są obecnie opuszczone i leżą w odległości około 12 mil (19 km) na południe od jeziora oraz ponad 100 stóp (30 m) powyżej Widok z góry Południowa linii brzegu. strefy opadania strefa
lub wynoszenia wynoszenia N′ Południowa strefa zapadania N′

Zmiany położenia osi obrotu i równika oraz stref wynoszenia i zapadania powierzchni Ziemi według teorii dynamicznej osi Mac Straina.

MORSKIE GÓRY I GORĄCE PUNKTY Wróćmy obecnie do łuku wysp hawajskich i przyjrzyjmy się im z punktu widzenia tego, o czym mówiliśmy wcześniej. Mac B. Strain, obecnie na emeryturze, był z zawodu inżynierem budowlanym i pracował w firmie US Geological Survey w sekcji map. Początkowo pełnił funkNEXUS • 41

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Dynamika postulowana przez teorię płyt tektoniczcję szefa wydziału obsługi technicznej w wydziale planowania technicznego, a następnie inne temu podobne nych w stosunku do szczytów podmorskich jest omówiostanowiska. W swojej książce The Earth’s Shifting Axis na także w artykule Dvoraka, Johnsona i Tillinga „Dy(Zmiany położenia ziemskiej osi) przedstawia koncepcję, namics of Kilauea Volcano” („Dynamika wulkanu Kilauea”) zamieszczonym w roku 1992 w Scientific Ameriktórą nazywa dynamiczną teorią osi. Teoria ta mówi, że oś obrotu Ziemi, skądinąd stosun- can:10 kowo stabilnej planety, zmienia swoje położenie wymuszaJ. Tuzo Wilson „zagadkę Kilauea” – mechanizm pojąc nowe położenie strefy równikowej. wstawania wysp hawajskich oraz innych W rezultacie powstają odpowiednie środkowopłytowych wulkanów – wyjaśObrót może zmiany wysokości na wszystkich szeronia jako „powolny marsz dna morsnastępować kościach geograficznych wynikające kiego nad głęboko i stosunkowo trwale wokół dowolnej, z przemieszczenia południków. Najisumiejscowionym w płaszczu Ziemi wyniezależnej osi totniejsza dla tej teorii jest koncepcja niesieniem stopionej skały”, który nazakładająca istnienie mórz magmy, zywa „gorącym punktem”.11 Twierdzi, której radialny wpływ (wzdłuż promieże w czasie przesuwania się płyty pacynia Ziemi) wywiera ciśnienie na dolną ficznej w kierunku północno-zachodZginanie wywołane część skorupy ziemskiej. Ciśnienie to nim „gorący punkt wytwarza ciąg linioprzez siłę zewnętrzną wytwarza według Straina naprężenia, wo rozmieszczonych wulkanów”.12 które są przyczyną pękania skorupy Przyznając, że model wyniesień stoi wnikania w nią magmy zgodnie z teopionej skały w płaszczu nie wyjaśnia rią mówiącą, że magma przenika ku pochodzenia magmy gorącego punkgórze w strefach grzbietów środkowo- Rysunek 2. Zginanie obrotowe belki tu,13 Wilson sugeruje, że zasila on nią oceanicznych. prostej (zaczerpnięto z książki Jamesa pięć wulkanów.14 Mechanizm ten, bęStrain wyraża się jasno i jednozna- Bowlesa The Gods, Gemini, and the dący kombinacją energii cieplnej i zacznie, twierdząc – w czym go popieram Great Pyramid). sady Archimedesa (niestety, nie podaje – że te intruzje magmy są absolutnie niezdolne do przesu- której), jest jego zdaniem siłą napędową tego procesu. wania skorupy w bocznym kierunku. (Koncepcja bocznych W artykule czytamy dalej:15 ruchów skorupy ziemskiej pod wpływem energii termicznej i intruzji magmy jest, jak zapewne państwo sobie Kiedy będący w stanie stałym materiał unosi się ku górze, przypominają, częścią teorii płyt tektonicznych, a co za poddany zostaje niezwykłemu obniżeniu ciśnienia. Ten spatym idzie uniformitaryzmu6). dek ciśnienia umożliwia stopienie pierwotnie stałego materiaOto, jak Strain opisuje przypadek hawajski:7 łu. Ze względu na mniejszą gęstość [ciężar właściwy] lżejsza,
Rozciągający się na północ i północny zachód od wysp hawajskich rząd podmorskich gór stał się źródłem naukowej hipotezy, zgodnie z którą skorupa ziemska przesuwa się nad gorącymi punktami w astenosferze 8. Dokładne przejrzenie map fizycznych Oceanu Spokojnego wykonanych przez National Geographic Society9 ujawnia istnienie wielu ustawionych w linii łańcuchów podmorskich gór. Grzbiet Hawajski ciągnący się od wyspy Hawai aż do wysp Midway jest najważniejszy… Jego przedłużeniem wydaje się być Grzbiet Cesarski, lecz z gwałtownym skrętem, który nadaje mu bardziej północny kierunek.
Powstawanie sił reakcji

stopiona frakcja skał, przemieszcza się ku górze, oddzielając się od stałej pozostałości…

Magma, wypływając na powierzchnię, gdzie nazywa się lawą, przeciska się przez górną warstwę płaszcza skorupy ziemskiej i „tworzy w niej soczewkowate szczeliny”, dostarczając ciepła oraz materiału do wulkanicznych erupcji.16 Proces ten jest jedynie opisem zachodzących zmian i nie wyjaśnia, skąd bierze się gorąca magma ani skąd pochodzi ciepło, które jest siłą napędową tego systemu.
Siły grawitacji

SIŁY, PRACA, ENERGIA Jak zatem wyjaśnić istnienie łukowatych grzbietów górskich, wyStrain podkreśla, że jeśli te dwa pływanie lawy oraz gwałtowność łańcuchy zostały utworzone przez erupcji wulkanów, która wygląda, to samo skupisko gorącego punktu jakby była skutkiem potężnego ciśi przez te samy ruchy skorupy, to nienia? Gdzież więc znajdują się powinny być one równoległe. Mate siły, jeśli to wszystko nie jest py fizyczne dna Pacyfiku dostarczone przez National Geographic Rysunek 3. Belka prosta – zginanie będące efek- przejawem energii systemu? Odpowiedź brzmi: w siłach, Society, dowodzą jednak, że nie tem działania sił grawitacji i sił reakcji plastycznej są, co z kolei utrudnia jego zda- warstwy wewnętrznej (zaczerpnięto z książki Ja- w momentach zginających i zwiąniem akceptację poglądu, że zo- mesa Bowlesa The Gods, Gemini, and the Great zanych z nimi wibracyjnych, korozyjno-ciernych podpłytowych odstały one stworzone przez ruchy Pyramid). tektoniczne. Następnie Strain przedstawia alternatywną działywaniach będących skutkiem efektu RB. Wszystkie koncepcję – system wolno poruszających się, podobnych one są wywołane przez grawitacyjne oddziaływania Słońdo atmosferycznych, „huraganów magmowych”, których ca, Księżyca oraz – w mniejszym stopniu – pozostałych przypadkowe trasy wzdłuż dolnej warstwy skorupy nie planet naszego układu i nakładają się na wewnętrzny tylko tłumaczyłyby nierównoległe usytuowanie łańcuchów system ziemski. Są to zewnętrzne siły grawitacyjne odpodwodnych gór, ale również istnienie małych, przypad- działywające na Ziemię i wywołujące wewnątrz niej ruchy, kowo usytuowanych gór na dnie oceanu, których nauka które pewni naukowcy nazywają „falami pływów wewnątrz skorupy”. ortodoksyjna nie jest w stanie wyjaśnić. 42 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Ten scenariusz połączonych sił i ruchów odzwierciedla pracę wykonaną w stosunku do Ziemi, praca zaś zamienia się bezpośrednio w energię. Podczas gdy siła jest niewidoczna, skutek jej działania łatwo zauważyć. Siły wytwarzają ruch, a ruch można dostrzec. Siły będące przyczyną ruchu wykonują pracę, praca jest przetwarzana na energię, a jej wydatek jest postrzegalny. Wystarczy określić wydatek energii, aby zdać sobie sprawę, że znaleźliśmy się na trzecim szczeblu drabiny. Pierwszym, wiodącym do zunifikowanej teorii, są siły, a drugim – praca! Siły, praca, energia! Aby to lepiej zrozumieć, możemy posłużyć się analogią. Jak wiemy, silnik zapewnia moc napędową dla wszystkich systemów samochodu. Koła, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy, alternator – wszystkie te układy napędzane są za pomocą pasków transmisyjnych bądź przekładni. Te dwa systemy rozdzielają siły wytworzone przez silnik. Chociaż z łatwością potrafimy zrozumieć podstawową siłę wytwarzaną przez silnik, jej rozumienie będzie niepełne, jeśli zignorujemy siły rozdzielone na te wszystkie układy.

stu mil na godzinę [160 km/h] ściana oceanicznych wód omiata całą Ziemię, niszcząc wszystko na swojej drodze. Zniszczenia są niewyobrażalne, lecz części ludzi udaje się ocaleć.

Bowles zwraca także uwagę, że orbita Księżyca wokół Ziemi nie jest zsynchronizowana z orbitą Ziemi wokół Słońca, co wprawia Ziemię w wibracje. Wibracje te są źródłem zjawiska zwanego „frettingiem” (korozja cierna) występującego na wewnętrznych płaszczyznach styku płaszcza Ziemi i skorupy ziemskiej. Jego zdaniem fretting ma związek z wieloma procesami zachodzącymi na Ziemi.18
Zjawisko kontynentalnych korzeni19 wzbudziło duże zainteresowanie, w związku z czym przeprowadzono pod jego kątem wiele badań. Nasze zainteresowanie nim dotyczy ich pochodzenia, ponieważ sądzimy, że obszary wynoszenia wspomagają niektóre trzęsienia ziemi oraz że istnieje możliwy do wykazania związek między przyrostem korzeni i procesami izostazji20. Tak więc przyjrzyjmy się temu, mając na oku efekt RB i zjawisko frettingu. Cały ten proces ma oczywiście charakter ciągły i jest niezbyt dokładnie sprecyzowany, bowiem kontynenty od niepamiętnych czasów są wynoszone i pogrążane, gdyż cały ten mechanizm dąży do osiągnięcia stanu równowagi. Przypomina to nieco akrobatę w cyrku, który zmienia w trakcie pokazu położenie swojego ciała w poszukiwaniu najlepszej pozycji dla Ściskanie swojego środka ciężkości.

ZIEMSKI SYSTEM RÓWNOWAGI Mając to na względzie wróćmy do efektu RB i zastanówmy się, jak dzielona jest siła między systemami, które on napędza. Dwa z nich interesują nas szczególnie – pierwszy rozrywający więzy skorupy Rozciąganie ziemskiej i drugi odpowiadający za nieustanne jej przekształcanie To odniesienie do trzęsień i wypiętrzanie. Ściskanie Rozciąganie ziemi nie jest przypadkowym Żaden z tych systemów, do Ściskanie Rozciąganie spostrzeżeniem. Ich związek chwili odkrycia efektu RB przez z efektem RB i wibracjami weBowlesa i zdefiniowania go wnątrz Ziemi został potwierdzow książce The Gods, Gemini, and Rozciąganie Ściskanie ny przez niezależnych badaczy, the Great Pyramid, nigdy nie był dra Myeung Hoi Kwona i dra badany, jeśli chodzi o inicjującą Randala D. Petersa.21 go siłę. Tak więc będzie to premiera tej koncepcji w postaci zu- Rysunek 4. Naprężenia działające na Ziemię pod …niemal przez cały czas obnifikowanej teorii, nie licząc wpływem sił przedstawionych na rysunku 3 będąserwowaliśmy długotrwałe oscyksiążki, w której ją zaprezento- cych skutkiem efektu RB (zaczerpnięto z książki Jamesa Bowlesa The Gods, Gemini, and the Great lacje Ziemi między styczniem wano. i sierpniem 1990 roku. Okresy Krótko mówiąc, efekt RB jest Pyramid). tych wibracji pokrywają się z ponad dziesięcioma znanymi, wynikiem ciągłej rotacji Ziemi wewnątrz pól grawitacyjdługimi okresami sferycznych i skrętnych oscylacji Ziemi, nych Słońca, Księżyca i – w dniu 5 V 2000 roku – innych które są z kolei skutkiem potężnych trzęsień Ziemi. Zaobserplanet w wyniku ich szczególnego ustawienia się w naszym wowane amplitudy fluktuacji pokrywają się z księżycowym układzie. Oto, co pisze na ten temat Bowles:17
Nachylona pod kątem 23°26′ wirująca wokół własnej osi Ziemia jest cały czas przyciągana przez krążący wokół niej Księżyc. Z kolei krążąc wokół Słońca jest nieustannie przyciągana przez jego pole grawitacyjne. Połączone siły grawitacyjne Słońca i Księżyca, oraz – w mniejszym stopniu – innych planet bez przerwy ciągną ziemską skorupę pod ostrym kątem powodując jej zmęczenie… i w końcu przełamują jej więzy. Skorupa zostaje rozerwana na kawałki. To właśnie efekt RB powoduje, że osłabione więzy strefy położonej bezpośrednio pod skorupą, zwanej „strefą plastyczną”, doprowadzają do oddzielenia się skorupy od wewnętrznego płaszcza Ziemi. Zerwawszy więzy między skorupą i wewnętrznym płaszczem Ziemi, siły odśrodkowe oddziaływając na wielkie masy lodu na biegunach przesuwają skorupę [w kierunku równika] dążąc do stanu równowagi. W końcu stan ten zostaje osiągnięty i ten proces [główne ruchy przesuwające] dobiega kresu, lecz jego skutki są katastrofalne. Najbardziej niszczące są wody. Przemieszczająca się z prędkością okresem synodycznym, co oznacza, że są one związane z siłami pływów… [to znaczy efektem RB].

Według Bowlesa „fretting” jest wytwarzającym ciepło procesem zmęczeniowym, który zachodzi w miejscach występowania niskoamplitudowych wibracji między dwiema sąsiadującymi powierzchniami. Ma on charakter adhezyjny i zazwyczaj towarzyszy mu korozja, która wytwarza na swojej drodze chemiczne odpady. Bowles uważa, że wibracje są jego zasadniczym, sprawczym czynnikiem i podaje następujący przykład:22
Kupujemy nowy samochód typu pikap i na dno skrzyni kładziemy wykładzinę. Sześć miesięcy później zdejmujemy ją, aby wyczyścić dno skrzyni, i naszym oczom ukazuje się porysowana, odrapana powierzchnia. Wszędzie w miejscach, w których wykładzina dotykała dna skrzyni, farba została zdarta do gołego metalu. Tylko gdzieniegdzie pozostały jej resztki. Stan ten został spowodowany przez fretting: powolne

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 43

oddziaływania wibracyjne zachodzące między dnem skrzyni i wykładziną.

Fretting jest według Bowlesa nie tylko warunkiem – jest rozwiązaniem. Zunifikowana teoria, która łączy koncepcje korzeni, ich pochodzenie i warunki równowagi izostatycznej z mechanizmem nasuwania płyt związanym z chemicznymi odpadami powstałymi w wyniku tarcia, to jego zdaniem nic innego jak fretting. Bowles nazywa ten proces Hydrostatyką Kontrolowaną Przez Odpady (Debris Controlled Hydrostatics). Jeśli na przykład Himalaje wypiętrzały się poprzez NASZA GWAŁTOWNA PLANETA – CZY NASZA wzrost korzeni, a nie w wyniku kolizji z subkontynentem CYWILIZACJA ULEGNIE ZAGŁADZIE JAKO NASTĘPNA? Dr Albert Einstein napisał indyjskim (jak utrzymuje powszeprzedmowę do książki profesora chnie obowiązująca teoria), wówIstnieje bardzo niewiele Charlesa H. Hapgooda Earth’s czas hydrostatyka kontrolowana zapisów wykraczających poza Shifting Crust (Zmiany położenia przez odpady powinna wykazać minione 6 000 lat. Za sprawą ziemskiej skorupy).24 Warto w tym spadek średniej gęstości gór wraz z upływem czasu, jako że podpłymiejscu przytoczyć jedno zawarte licznych palaczy książek, jacy towe procesy dostarczają materiaw niej zdanie dotyczące ruchów przewinęli się przez naszą łu o niskiej gęstości, poza tym censkorupy ziemskiej: historię, mamy dziś zamiast tralny masyw gór powinien rosnąć, nich mity i legendy oraz a bardziej odległe od niego tereny Sądzę, że ta dosyć zaskakująca, pochylać w dół promieniście. Koa nawet fascynująca idea zasługuje ludowe podania, które, lejnym potwierdzającym to dowona szczególną uwagę każdego, kto o dziwo, jak świat długi dem będą pęknięcia o kształcie interesuje się teorią rozwoju Ziemi. i szeroki, pokrywają się okrężnym, a nie równoległym do linii wybrzeża! To samo mógłbym powiedzieć z naszymi przypuszczeniami Dwie książki, które omówiłem, w stosunku do obydwu książek, na temat pradawnych The Gods, Gemini, and the Great które tu pobieżnie omówiłem. The potopów i przesunięć Pyramid Jamesa Bowlesa i The Gods, Gemini, and the Great PyraEarth’s Shifting Axis Mac B. Straimid i Earth’s Shifting Axis są prabiegunów. na, odpowiadają na pytania, które cami zasługującymi na wyróżnieod dawna nurtują naukę o Ziemi, nie i dogłębną analizę. Obie zawnosząc propozycje do zunifikowanej teorii. Obaj autorzy wierają oryginalne przemyślenia dotyczące geologicznych różnią się jednak nieco ostatecznymi wnioskami. zachowań naszej planety i winny stanowić bodziec do Obie książki rzucają wyzwanie teorii płyt tektonicznych naukowej dyskusji. i obalają popularny pogląd, że epoki lodowcowe zostały Nadzwyczajna zdolność Hapgooda do łączenia daspowodowane anomaliami klimatycznymi oraz że dryf nych z wielu odległych od siebie dziedzin i przedkontynentów jest przyczyną wypiętrzania gór. Obie od- stawiania ich w spójnej, zrozumiałej formie czyni jego powiadają na więcej pytań, niż ich stawiają, i obie przeko- książki Earth’s Shifting Crust, Maps of the Ancient Sea nują czytelnika, że jeśli jakaś teoria rodzi wieloznaczne Kings: Evidence of Advanced Civilization in the Ice Age odpowiedzi, to jest z nią coś nie tak. (Mapy starożytnych królów mórz – dowody istnienia Oto, kolejny przykład, w którym ortodoksyjne poglądy wysoko rozwiniętej cywilizacji w epoce lodowcowej)25 oraz zawodzą, nie będąc w stanie udziePath of the Pole (Droga bieguna) lić właściwych odpowiedzi. Panuje doskonałą lekturą zarówno dla Kierunek pionu pogląd, że większość trzęsień ziepoważnie zainteresowanych tym mi, rodzi się w odległości kilku tematem, jak i przypadkowych mil od powierzchni Ziemi w proczytelników. Książki te dokumenSiły grawitacji cesie „kruchych przełomów i tatują pracę Hapgooda i innych rcia poślizgowego”. Wielu naukojemu podobnych uczonych z całewców skonsternowanych nieadekgo świata, łącząc w sobie wiedzę watnością tego tłumaczenia, zadaz różnych dziedzin nauki, która Płaszczyzna obrotu planet je pytanie, jak to możliwe, żeby mogłaby już zostać utracona i za(ekliptyka) skała pękała i ślizgała się, skoro pomniana. Dla tych, którzy inteniezwykłe ciśnienie panujące weresują się geologią lub historią, wnątrz ziemskiego płaszcza wykluprace te są bezcenną i pasjonującza chociażby powstawanie krucą lekturą. Rysunek 5. Ziemia i efekt RB (zaczerpnięto chych przełomów.23 Wyraźny brak z książki Jamesa Bowlesa The Gods, Gemini, and Istnieje bardzo niewiele zapisów wykraczających poza minione logiki! the Great Pyramid). 6 000 lat. Za sprawą licznych palaW przeciwieństwie do teorii dających wielorakie odpowiedzi Strain i Bowles twierdzą, czy książek, jacy przewinęli się przez naszą historię, mamy że istnieje tylko jedna zasada kontrolująca moce Natury, dziś zamiast nich mity i legendy oraz ludowe podania, która jest niczym silnik statku napędzający wszystkie jego które, o dziwo, jak świat długi i szeroki, pokrywają się mechanizmy. Podkreślają, że ta zasada, którą nazywają z naszymi przypuszczeniami na temat pradawnych potoPrawem Natury, to Siła-Praca-Energia. Zasada ta niczym pów i przesunięć biegunów. 44 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

nie różni się od tej, której opis można znaleźć w wielu podręcznikach fizyki i mechaniki. Uważają, że można i należy stosować ją do nauki o Ziemi, zaś konsekwencje jej działania są widoczne! Jak powiadają Strain i Bowles, siły i tylko siły rządzą mocami Natury. Siły tworzą ruch, z kolei ruch można obserwować. Siły powodujące ruch wykonują pracę, a praca zamienia się w energię, zaś wydatek energii można obserwować. Siła-Praca-Energia… to cały sekret tego procesu!

Mając na względzie amnezję pokoleń oraz tendencje społeczeństw do niewłaściwego diagnozowania swojej przeszłości, pokładam nadzieję, że The Earth’s Shifting Axis i Gods, Gemini, and the Great Pyramid rozbudzą ludzką społeczność. Obie te książki prezentują niezaprzeczalne dowody występowania geologicznych katastrof w skali ogólnoświatowej i mówią nam wyraźnie, że wielkie zmiany z przeszłości w pewnym momencie ponownie dadzą znać o sobie z geologicznymi wstrząsami i trudną do wyobrażenia gwałtownością. Zdrowy rozsądek dyktuje nam konieczność określenia czasu, w którym te „odwiedziny” mogą nastąpić. Ile pozostało nam czasu do kolejnego uderzenia Młota? Pamiętajmy, aby stawiając to pytanie, jak napisał w swojej książce The Path of the Pole Charles Hapgood, kierować się swoim „instynktem zadawania pytań”:26
Na zakończenie pozwolę sobie powiedzieć kilka słów skierowanych do młodych mężczyzn i kobiet studiujących w college’ach i wyższych uczelniach – tajemnice Ziemi wzywają was. To, co obecnie wiemy, to za mało, poza tym większość naszych poglądów w różnych dziedzinach jest wypaczona przez dziwaczne wymysły, które stworzone zostały, aby ukryć naszą ignorancję. Poglądy te należy zniszczyć i odrzucić. Jest jedno narzędzie, przy pomocy którego można tego dokonać, i jest ono w waszych rękach. Jest nim ciekawość – instynkt zadawania pytań. Powinien on być wyostrzony i bezlitosnie wykorzystywany. s

O autorze:
Richard W. Noone jest autorem książki 5/5/2000 Ice: The Ultimate Disaster (Lody 5 V 2000 – ostateczna zagłada) wydanej w roku 1986 przez Crown Publishing, a następnie wznowionej w roku 1997 przez Three River Press i Crown Publishing z Nowego Jorku. Występował w czołowych środkach masowego przekazu w USA, w tym w programie Prophecies of the Millennium (Przepowiednie tysiąclecia) stacji telewizyjnej Fox, Solar Empire (Imperium Słońca) nadanym przez Learning Channel, Headline News i Newsnight stacji CNN, This Morning (Dziś rano), The Oprah Winfrey Show (Show Oprah Winfrey), Sightings (Obserwacje), Ancient Prophecies (Starożytne proroctwa), UFO Diaries (Dzienniki UFO), The Unexplained (Nie wyjaśnione), a także w programie radiowym Arta Bella Incredible Sunday (Niesamowita Niedziela) nadawanym przez radiostację WTBS. Richard W. Noone jest masonem 32 stopnia loży Ancient and Accepted Scottish Rite, a od roku 1964 członkiem SIAHAT (Society of Inter-American Highway Auto Travelers) i World Explorers Club (Światowy Klub Odkrywców). W roku 1999 ma kierować wyprawą do Egiptu zorganizowaną pod auspicjami Mystical Journeys, Inc. Jego adresy internetowe to: ‹http://rnoone.com› i ‹www.futurefate.com› Kontakt przez: Brian Belfiglio Publicity Manager Crown Publishing 201 E. 50th St. New York, NY 10022 USA e-mail: ‹bbelfiglio@randomhouse.com›.

2. James Bowles, The Gods, Gemini and the Great Pyramid (Bogowie, Bliźnięta i Wielka Piramida), Gemini Publishing (P.O. Box 648, Grass Lake, Michigan 49240-0648, USA), 1998, str. 34. 3. James Bowles, The Gods…, str. 25. 4. Mac B. Strain, The Earth’s Shifting Axis: Clues to Nature’s Unsolved Mysteries (Zmiany położenia ziemskiej osi – klucz do nie rozwiązanych zagadek natury), ALT Press, Inc. (P.O. Box 4563, T Station, Shrewsbury, MA 01545, USA), 1997, str. 8-9. 5. Graham Hancock, Fingerprints of the Gods (Ślady palców bogów), Crown Publishers, Nowy Jork, 1995. 6. Uniformitaryzm (lub inaczej aktualizm) to teoria przyjmująca, że wszystkie zjawiska o charakterze geologicznym można wytłumaczyć jako rezultat oddziaływania istniejących w naturze sił, które działają w sposób ciągły i jednostajny od chwili powstania Ziemi do obecnych czasów. – Przyp. red. 7. Mac B. Strain, The Earth’s…, str. 137. 8. Astenosfera to nieregularna warstwa w górnej części płaszcza Ziemi charakteryzująca się zmniejszoną prędkością fal sejsmicznych. – Przyp. tłum. 9. Znane amerykańskie towarzystwo geograficzne wydające popularny w Polsce miesięcznik. – Przyp. tłum. 10. John J. Dvorak, Carl Johnson i Robert I. Tilling, „Dynamics of Kilauea Volcano” („Dynamika wulkanu Kilauea”), Scientific American, sierpień 1992. 11. Tamże, str. 47. 12. Tamże. 13. Tamże, str. 48. 14. Tamże. 15. Tamże. 16. Tamże. 17. James Bowles, The Gods…, str. 1-2. 18. Tamże, str. 215. 19. Kontynenty pokrywają równiny, wzgórza, góry, rzeki i jeziora, zaś od spodu pokrywa je jak gdyby lustrzane odbicie ich górnej powierzchni zwane korzeniami zimnego płaszcza (cold mantle roots). Korzenie te mogą sięgać w głąb skorupy ziemskiej na ponad 200 km. – Przyp. red. 20. Stan równowagi mas między skorupą ziemską a górnym płaszczem Ziemi. – Przyp. red. 21. Dr Myeung Hoi Kwon, dr Randal D. Peters, „The Study of Eigenmode Types and Source Non-linearity in Free Earth Oscillations”, („Badania tworów Eigena i źródeł nieliniowości w swobodnych oscylacjach Ziemi”), Journal of Korea Physics Society, 1995. 22. James Bowles, The Gods…, str. 216. 23. Cliff Frohlich, „Deep Earthquakes” („Głębokie trzęsienia Ziemi”), Scientific American, styczeń 1989, str. 54. 24. Charles H. Hapgood, Earth’s Shifting Crust. (Zmiany położenia ziemskiej skorupy), Pantheon Books, 1958, przedmowa. 25. Charles H. Hapgood, Maps of the Ancient Sea Kings: Evidence of Advanced Civilization in the Ice Age (Mapy starożytnych królów mórz – dowody istnienia wysoko rozwiniętej cywilizacji w epoce lodowcowej), Chilton Book Publishers, Nowy Jork, 1966; Adventures Unlimited, Kempton, USA, 1996 (wznowienie). 26. Charles H. Hapgood, The Path…, str. 324.

Przełożył Jerzy Florczykowski Przypisy:
1. Charles H. Hapgood, The Path of the Pole (Droga bieguna), Chilton, Filadelfia, USA, 1970, str. 224.

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

NEXUS • 45

W roku 1953 znanego wówczas amerykańskiego pioniera badań zjawiska UFO, Alberta K. Bendera, odwiedziły trzy ubrane na czarno obce istoty, które zabrały go do swojej bazy na Antarktydzie, gdzie przekazały mu ważne informacje, zabraniając mu jednocześnie ich ujawniania. Część 2
(dokończenie)
Albert K. Bender
1963
Zaczerpnięto z książki: Flying Saucers and the Three Men (Latające spodki i trzej mężczyźni) wydanej przez: Neville Spearman Limited Londyn, Wielka Brytania 46 • NEXUS

oinformowaliśmy stanowych i zagranicznych przedstawicieli, aby nie przyjmowali żadnych nowych członków z powodu zmian, jakich dokonujemy. Mieli czekać do czasu ukazania się październikowego (1953) numeru Space Review, w którym miały znajdować się dalsze informacje. Nasze główne zadanie polegało na przejrzeniu rejestru członków i określeniu kwot, które mieliśmy im zwrócić po wydaniu następnego numeru. Musieliśmy sprawdzić, czy skarbnik miał odpowiednią ilość pieniędzy na koncie bankowym niezbędną do dokonania zwrotów. Chcieliśmy rozliczyć się ze wszystkimi naszymi członkami, którzy prenumerowali Space Review. Ruszyły tryby machiny mające na celu powstrzymanie dalszych badań oraz zmierzające do zamknięcia IFSB (International Flying Saucer Bureau – Międzynarodowe Biuro ds. Latających Spodków). W sierpniu 1953 roku miałem ponownie przyjemność goszczenia ludzi z innego świata. To przeżycie miało jeszcze bardziej poznawczy charakter niż ich ostatnia wizyta. Nie miałem sposobu na ustalenie, czy i kiedy mogę spodziewać się ich odwiedzin, niemniej w ramach próby często wyjmowałem metal ze szkatułki, włączałem radio i powtarzałem tamto słowo. Ponieważ nic się nie działo, stwierdzałem, że nie nadszedł jeszcze czas na wizytę. Pewnego gorącego sierpniowego wieczoru siedziałem w swoim pokoju zajęty redagowaniem październikowego numeru Space Review, kiedy nagle wydało mi się, że usłyszałem na poddaszu, tuż za moimi drzwiami, pisk. Wstałem i podszedłem do nich, aby sprawdzić, czy to mój ojczym chodzi po strychu czegoś szukając. Spod drzwi nie widać było światła, więc pomyślałem, że się przesłyszałem, lecz w tym samym momencie znowu poczułem zapach siarki. Był on bardzo niewyraźny i kiedy usiadłem, nasilił się. Schyliłem się ku podłodze i poczułem, że jest tam jeszcze silniejszy, więc pomyślałem, że ma własność snucia się tuż nad podłogą i powolnego unoszenia się. Ponieważ zawsze towarzyszył wizytom tych dziwnych istot, był to sygnał, że mogę się ich niebawem spodziewać. Zadawałem sobie pytanie, co to za zapach. Nigdy nie pytałem ich o to i teraz postanowiłem, że zrobię to przy najbliższej okazji. Nie wiedziałem, czy mam otworzyć drzwi i wyjrzeć na strych, czy czekać na ich pojawienie się w moim pokoju. Intensywność zapachu wciąż rosła i w końcu otworzyłem zamek. Kiedy to zrobiłem, serce podeszło mi do gardła! W drzwiach stała ta sama postać, która siedziała obok mnie w teatrze, szła za mną ulicą i złożyła wizytę w moim pokoju. Osobnik ten ruszył na mnie, tak że musiałem wejść z powrotem do pokoju. Szedł z utkwionymi we mnie oczami, z których wydobywała się lekka poświata. Sądziłem, że jest sam, ale myliłem się. Z tyłu stało dwóch innych. Wszyscy trzej weszli do pokoju i zamknęli drzwi. Moje ciało ogarnął chłód. Czego mogli chcieć, ukazując się w ten sposób i ryzykując, że zostaną przez kogoś zauważeni? Cofnąłem się w stronę łóżka. Jeden z nich wystąpił przed dwóch pozostałych rozglądając się po pokoju. Po raz pierwszy miałem okazję przyjrzeć się im z tak niewielkiej odległości. Ich ubrania były wykonane z czarnego materiału przypominającego tkaninę, z której szyte są stroje księży. Były dobrze wyprasowane i wyglądały jak nowe. Wszystkie pozostałe części ich garderoby, takie jak krawaty, koszule, skarpetki i buty, również były czarne. Mieli kapelusze typu Homburg, również czarne. Ich twarze nie miały zbyt przyjemnego wyrazu. Oczy świeciły jak malutkie latarki, zaś zęby były śnieżnobiałe i mocno kontrastowały z ich bardzo ciemną karnacją. Nie widziałem ich dłoni, ponieważ mieli na nich czarne rękawiczki. Ich ciała otaczała błękitnawa poświata i zastanawiałem się, czy to nie ona jest źródłem owego siarkowego zapachu. Znowu ogarnął mnie lęk. Czekałem na jakiś ruch z ich strony, ponieważ nie wiedziałem, czy będę traktowany przyjaźnie, czy z agresją. Najbliższy mnie osobnik przerwał ciszę i przemówił do mnie w typowy dla siebie sposób, bez poruszania ustami. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

P

— Przybyliśmy, aby zabrać cię na najważniejsze spotkanie. Ponieważ czeka nas daleka droga, musimy ci towarzyszyć wszyscy trzej. Zobaczysz naszą bazę operacyjną na twojej planecie. Weź z sobą swój metalowy krążek. Podszedłem do szkatułki, w której go trzymałem, wyjąłem go i zacisnąłem w dłoni. Następnie obróciłem się w kierunku istot i czekałem na dalszy bieg wypadków. Zbliżyli się do mnie i stanęli wokół mnie, po czym po raz pierwszy mnie dotknęli. Czułem, jakby dotykały mnie kawałki lodu. Całe moje ciało nagle zdrętwiało, jakbym otrzymał potężną dawkę nowokainy. Następnym, co pamiętam, było otwarcie oczu w jakiejś dużej pieczarze. Zdziwiły mnie jej niezwykłe rozmiary – nigdy nie widziałem ani nawet nie słyszałem o takiej jaskini. Nie byłem nawet pewny, czy znajduję się na Ziemi. Po niezwykłych przeżyciach ostatnich miesięcy wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby okazało się, że jestem na Księżycu! Towarzyszący mi trzej osobnicy wciąż byli ze mną. Zauważyłem, że wszyscy stoimy na platformie wykonanej ze srebrzystego metalu przypominającego nierdzewną stal. Padała na nas wiązka jasnego światła wydobywająca się z położonego niezbyt daleko przed nami obiektu. Zastanawiałem się, dlaczego tak dużo światła dobiega również z góry. Spojrzawszy w tamtym kierunku odkryłem tego przyczynę. Cały sufit był wykonany z lodu i padające z góry światło przechodziło przezeń oświetlając wnętrze jaskini. Ta lodowa pieczara wyglądała, jakby wykuła ją jakaś nadludzka istota, tak jak wykonuje się otwór w śniegu przy pomocy gorącego pręta. Z całą pewnością do jej wydrążenia musiano użyć ogromnych ilości ciepła. Miałem nieodparte uczucie, że wciąż znajduję się na Ziemi, lecz w jakimś odległym jej zakątku, w którym człowiek jeszcze przez wiele lat nie postawi stopy. Moja eskorta zauważyła moje zainteresowanie otoczeniem i wskazała na metalową ścieżkę biegnąca przede mną, dając mi do zrozumienia, że powinienem nią pójść. W pewnym miejscu

Okładka jednego z pierwszych numerów pisma wydawanego przez Międzynarodowe Biuro ds. Latających Spodków, zaprojektowana przez Alberta K. Bendera.

skręcała ona ostro w prawo, gdzie w obszerniejszej części jaskini tkwił wielki obiekt w kształcie cygara przypominający rakietę wielkości oceanicznego liniowca. Z miejsca, w którym stałem, nie było widać jego drugiego końca, niemniej zauważyłem, że był on wykonany z tego samego lśniącego metalu i miał z boku podobne do iluminatorów otwory. Ścieżka prowadziła prosto do płyty usytuowanej w bocznej ścianie tego obiektu. Kiedy się do niej zbliżyłem, wiązka światła, która nam towarzyszyła, zogniskowała się na małym wybrzuszeniu na jej powierzchni. Niemal natychmiast płyta przesunęła się w bok z piskliwym, przeszywającym do szpiku kości zgrzytem. Wszedłem do środka a za mną moja trójosobowa eskorta. Gdy tylko przekroczyliśmy próg, płyta zasunęła się za nami wydając taki sam dźwięk. Nie miałem pojęcia, co się ze mną stanie, po co mnie tu dostarczono i kogo mam tu spotkać. Znajdowaliśmy się w długim korytarzu z płytami pokrywającymi w różnych miejscach ściany, nad którymi umieszczone były małe świecące banieczki, z których część była tego samego koloru, a część różniła się odcieniem. Eskortujący mnie osobnicy zatrzymali się przy jednej z płyt, po czym jeden z nich wyjął z ubrania mały cylindryczny przedmiot podobny do latarki i zaświecił nim w małą dziurkę w płycie. Drzwi z miejsca przesunęły się w bok. Gestem dali mi znać, abym tam wszedł. Pomieszczenie przypominało laboratorium lub fabrykę chemiczną. Laboratorium wypełniała aparatura wykonana na pierwszy rzut oka z tego samego błyszczącego metalu. W wielu punktach długich ciągów rur i cewek umieszczone były okrągłe szklane pojemniki przerywające przepływ przezroczystej jak woda cieczy. Była ona zapewne w jakiś sposób podgrzewana, ponieważ wydobywały się z niej bąbelki pary. Odniosłem wrażenie, że jestem świadkiem prowadzonego na ogromną skalę procesu destylacji. W jednym końcu laboratorium stał duży zestaw przyrządów składający się z zaworów, światełek i liczników. Przy tablicy rozdzielczej siedziała jakaś postać przesuwająca dźwignie i przyciskająca guziki. Kiedy zbliżyliśmy się, moja eskorta zatrzymała się, operator obrócił się w naszą stronę i powiedział coś nie poruszając ustami. Chociaż poprzednio rozumiałem wszystko, co było mówione, teraz nie mogłem nadążyć za tym, co mówili. Wiem tylko, że rozmawiali ze sobą. Operator zachował swój oryginalny, podobny do potwora wygląd, który widziałem w pomieszczeniu ze szklaną kopułą. Był wzrostu członków mojej eskorty i bardzo szkaradny. Miał niezgrabny, niemal prostokątny zarys ciała. Jego oczy emanowały takim samym blaskiem i kiedy spojrzał na mnie, poczułem, że wnikają w moją duszę. Następnie usłyszałem, jak mówi do mnie. — Witaj w naszej bazie operacyjnej na twojej planecie, Ziemi. Przebyłeś wiele mil, aby tu dotrzeć. Trwało to zaledwie kilka sekund. Gdybyś chciał tu przybyć przy pomocy waszych środków transportu, zajęłoby ci to wiele dni i nocy. Znajdujesz się w miejscu waszej planety zwanym Antarktydą. Wybraliśmy tą okolicę, ponieważ jest nie zamieszkana i nie ma tu nikogo, kto mógłby nam przeszkadzać w wykonywaniu naszych zadań. Tę bazę wykonaliśmy drążąc tunel w pokrytej lodem powierzchni, pozostawiając mały otwór, przez który mogą przedostać się jedynie nasze najmniejsze pojazdy. Intensywny chłód, jaki tu panuje, nie przeszkadza nam, ponieważ wasz zakres temperatur nie działa na nas. Nasze ciała z łatwością dostosowują się do tego zakresu. Powierzchnia naszej rodzinnej planety jest lodową pustynią i temperatura tam jest nawet niższa niż tu, w regionie waszego południowego bieguna. Wszystkie nasze miasta są zbudowane pod ziemią. NEXUS • 47

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Mamy wyjścia na powierzchnię podobne do kraterów, przez drzwi, które z miejsca zamknęły się po naszym wejściu do które możemy wysuwać terminale przeznaczone dla statków środka. Byliśmy w windzie. Stojący obok mnie osobnik kosmicznych służące do ich startów lub lądowań. Kiedy nic wcisnął guzik na ścianie i podłoga ruszyła w dół. Kiedy zatrzymaliśmy się, otworzyły się drzwi i wkroczylinie startuje ani nie ląduje, terminale opuszcza się w głąb kraterów, zaś ich platformy służą jako zamknięcie ich śmy do długiego tunelu tej samej wielkości, że aż trudno wylotów. Po opuszczeniu terminali na powierzchni pozo- było uwierzyć, iż wciąż przebywamy wewnątrz dużego statstają tylko wieże łączności. Polecono mi pokazać ci, co ku. Tuż przed nami stał spodek, który zjechał przed chwilą robimy z wodą morską, którą pobieramy z powierzchni dużą windą. Z jego dna wysunęła się długa rura, przez którą waszej planety. Najpierw pokażemy ci, jak ta woda dociera wypuszczono przypominający wodę płyn. Wlano go do do nas. W tym celu musimy przejść do sąsiedniego pomiesz- urządzenia, które wyglądało jak duży lejek i zasysało go czenia, skąd twoja eskorta zaprowadzi cię w stosowne z dużą szybkością. Oczy jednego z członków eskorty rozbłysmiejsce. Kiedy tu wrócisz, wyjaśnię ci, na czym polega ły jaśniejszym blaskiem i usłyszałem, że jest to pobrana z powierzchni Ziemi woda morska. wydzielanie z wody tego, co nas interesuje. Po zakończeniu wyładunku spodek przesunął się na Po tych słowach pozwolił nam odejść. Moja eskorta zaprowadziła mnie do kolejnych drzwi, ponownie otwiera- bocznicę podobną do kolejowej, jakich było się tam wiele. jąc je wiązką światła z „latarki”. Weszliśmy do wąskiego, Przetarłem oczy ze zdumienia, widząc, ile jest tam tych długiego tunelu, który przypominał tunel nowojorskiego spodków. Wszystkie stały na bocznicach, na których znajmetra, tyle że był od niego mniejszy. Podeszliśmy do małego dowały się również platformy umożliwiające ich załogom pojazdu z siedziskami. Pojazd wspierał się na pojedynczej wchodzenie i wychodzenie z nich. W ziemskiej terminologii szynie i najwidoczniej był używany do przemieszczania się pomieszczenie to nazwano by hangarem latających spodpo tym dużym obiekcie, który, jak mi się wydawało, był ków. Wszędzie unosił się zapach siarki i zastanawiałem się, czy jest on w jakiś sposób związany statkiem kosmicznym. Weszliśmy z używanym przez nich paliwem. do pojazdu i zajęliśmy w nim miejs„Znajdujesz się w miejscu ca. Ledwie zdążyliśmy usiąść, gdy waszej planety zwanym Wróciliśmy tą samą drogą i znopojazd ruszył wydając ciche buczeAntarktydą. Wybraliśmy tą wu znalazłem się w laboratorium, nie. Z jego przodu padało światło okolicę, ponieważ jest nie z którego rozpoczęliśmy naszą wędoświetlające tunel. Zauważyłem, że rówkę. „Monstrum”, które spotkapo drodze mijaliśmy wiele świateł. zamieszkana i nie ma tu łem poprzednio, stanęło przed naDomyśliłem się, że są to przystanki nikogo, kto mógłby nam mi i po raz pierwszy od chwili przytej jednoszynowej kolejki. przeszkadzać w wykonywaniu bycia w to dziwne miejsce, eskorta Nagle pojazd zatrzymał się. Wyopuściła mnie. „Monstrum” podszliśmy na peron i stanęliśmy przed naszych zadań”. prowadziło mnie do tablicy z przynastępnymi drzwiami. Eskorta otrządami pomiarowymi i wskazało worzyła je tak samo jak poprzednio i weszliśmy do dużego, okrągłego pomieszczenia, w którym na mały licznik pokryty dziwnymi znakami. Spod licznika aż huczało od ruchu. Ściana pokryta była tablicami rozdziel- wchodziła rurka łącząca go całym systemem cewek i przeczymi, przed którymi siedzieli operatorzy i manipulowali wodów. Usłyszałem, że jest to miejsce, do którego trafia z połodźwigniami oraz przyciskami. Tu i tam błyskały światełka. W podłodze znajdował się duży, okrągły otwór ogrodzony żonych niżej ogromnych zbiorników morska woda. Jest ona metalową balustradą. Kiedy podeszliśmy do niej, stwier- przesyłana systemem rur i wężownic, w których poddawana dziłem, że ma on około 60 stóp (18 m) średnicy, jeśli nie jest procesowi umożliwiającemu pozyskiwanie potrzebnej więcej. Spojrzałem w dół i zobaczyłem, że ku górze wznosi im substancji. Nie powiedziano mi, jak działa ten system ani się coś podobnego do windy. Urządzenie dojechało do co jest jego końcowym produktem. Miałem nadzieję, że poziomu podłogi i nie zatrzymując się wznosiło się dalej ku w końcu go zobaczę i byłem bardzo zadowolony, kiedy sufitowi. Napędzany prawdopodobnie od spodu, podtrzy- usłyszałem, że zaraz to nastąpi. „Monstrum” zabrało mnie do sąsiedniego pomieszczemujący platformę, duży cylinder zatrzymał się przesunąwszy nia, w którego centrum znajdowała się ogromna maszyna. się przez sufit. Następnie na najbliższym stanowisku sterowniczym roz- Miała wiele liczników, mierników, przycisków, wskaźników świetlił się duży ekran i ukazała się na nim biała kropka, etc. Wydawała dziwny dźwięk i była obsługiwana przez trzy która przesuwała się z jednej strony ekranu w kierunku jego inne „monstra”. Na drugim jej końcu niewielki taśmociąg środka – przypominało to ekran radaru. Po chwili kropka osłonięty szklaną rurą transportował bloczki sprasowanego rozbłysła czerwonym kolorem i zniknęła. Z góry dobiegły materiału przypominające kostki bulionu. Nie pozwolono wibracje, jakby coś uderzało w sufit. Platforma opadła mi przebywać w tym pomieszczeniu zbyt długo i nikt nie i kiedy już obniżyła się do poziomu podłogi, ledwie mogłem proponował dalszych wyjaśnień dotyczących procesu, którego byłem świadkiem. Sądzę, że przeznaczenie tego materiauwierzyć własnym oczom, widząc, co unosiła. Kilka stóp przede mną stał prawdziwy latający spodek! łu było otoczone głęboką tajemnicą i wszelkie rozmowy ze Piękna, idealnie okrągła maszyna z rzędem iluminatorów mną na ten temat były zakazane. Ponownie zaprowadzono mnie do laboratorium, gdzie oraz pojedynczym prętem wystającym z jej wierzchołka. Spodek wykonany był z tego samego błyszczącego metalu. czekała na mnie moja trzyosobowa eskorta. Z ich zachowaNie widziałem żadnych drzwi służących do wchodzenia nia wywnioskowałem, że moja wycieczka dobiega końca. i wychodzenia załogi. Później wyjaśniono mi, dlaczego ich Znowu pojechaliśmy jednoszynową kolejką, lecz tym razem zatrzymaliśmy się na innej stacji, gdzie wsiedliśmy do windy. nie widziałem. Spodek zjechał w dół przez otwór w podłodze i zniknął Z windy weszliśmy do jasno oświetlonego, półkulistego z pola widzenia. Moja eskorta zaprowadziła mnie do okrąg- pomieszczenia wyposażonego w rząd krzeseł. Zaintrygowałego filaru o średnicy około 9 stóp (2,7 m), który znajdował ła mnie jego podłoga, ponieważ przypominała terakotę, z tą się w dalszej części pomieszczenia. Jeden z nich otworzył różnicą, że każda płytka wykonana była z błyszczącego 48 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

metalu z wyrytym na niej wzorem. Było to arcydzieło sztuki pomocą eksperymentu, który przeprowadziłeś. Zanim nawiązaliśmy z tobą kontakt, przez pewien czas obserwowaliśzdobniczej, jakiego nigdy dotąd nie widziałem. Przed rzędem krzeseł usytuowana była duża płyta, a nad my cię. Chcieliśmy sprawdzić twoją szczerość. Przekonanią duża bańka, która zajaśniała ciemnoczerwonym świat- wszy się, że jesteś wiarygodny i masz silną wolę, wybraliśmy łem, kiedy usiedliśmy na wprost niej. Jeden z członków ciebie spośród wielu innych ludzi, abyś mógł nas odwiedzić eskorty wstał, podszedł do tablicy z przyciskami znajdującej i poznać cel naszego pobytu na waszej planecie. Dowiedziasię obok tej płyty i przycisnął jeden z nich. Płyta rozsunęła łeś się już wielu rzeczy. Słuchałeś cierpliwie, nie zadając się z buczeniem. Osobnik ten podszedł następnie do nas, nam kłopotliwych pytań, niemniej jestem przekonany, że wówczas wstaliśmy i poszliśmy za nim. Przeszliśmy przez masz jeszcze ich wiele i chciałbyś je zadać. Jesteśmy gotowi drzwi i weszliśmy do długiego korytarza, którym dotarliśmy wysłuchać twoich pytań, lecz zastrzegamy sobie prawo uchydo następnej płyty. Przystanęliśmy na chwilę i gdy nad płytą lenia się od odpowiedzi na te spośród nich, które uznamy za zapłonęło czerwone światło, ten sam członek eskorty pono- wykraczające poza dozwolony zakres. Zatem słuchamy. wnie podszedł do tablicy z przyciskami, wcisnął jeden z nich Tak więc nadszedł długo oczekiwany moment – zai płyta przesunęła się w bok. Znalazłem się w kolejnym półkulistym pomieszczeniu, proszenie do zaspokojenia mojej ciekawości i uzyskanie trochę większym od poprzedniego. Jego ściany były pokryte odpowiedzi bezpośrednio od „przywódcy” istot z latających szklanymi, mlecznymi ekranami, podobnymi do telewizyj- spodków. Po szybkim namyśle postanowiłem, że muszę nych, oddzielonymi od siebie metalową ramą. W środku pytać przede wszystkim o sprawy zasadnicze, ponieważ nie pomieszczenia znajdowało się koliste podium, na którym wiedziałem, ile czasu przeznaczono na tę rozmowę. Nie namyślałem się długo nad pierwszym pytaniem. dostrzegłem pochyloną skośnie tablicę z wieloma przycis— Od jak dawna przebywacie na naszej planecie? kami i dźwigniami przytwierdzoną do metalowego postu— Od roku 1945 według waszej rachuby czasu — padła mentu. Przed tablicą było siedzisko dla operatora, którego jeszcze nie było. Podeszliśmy do środka pomieszczenia, natychmiastowa odpowiedź. — Jaki jest główny cel waszego weszliśmy na podium i usiedliśmy pobytu na naszej planecie? na półkoliście rozmieszczonych sie„Musieliśmy zastraszyć wielu — Aby korzystać z waszych dziskach. z was, a w pewnych ogromnych zasobów wody morsŚwiatła przygasły i w ścianie naprzypadkach podjąć nawet kiej? przeciwko nas rozsunęły się drzwi, znacznie poważniejsze kroki, — Do czego jej używacie? przez które weszła otoczona niebie— Nie możemy ci tego powieską poświatą postać. Była ubrana w wyniku których zginęli twoi dzieć, niemniej pokazaliśmy ci już, w złocisty mundur. Jej srebrzyste współbracia, Ziemianie. co z nią robimy, kiedy ją pobiewłosy kontrastowały z jasnobrązoWielu waszych ludzi zostało ramy. wą karnacją skóry. Wyglądała, jakprzeniesionych na naszą — Jak długo zamierzacie pozoby była bardzo mocno opalona. stać na naszej planecie? Kiedy się zbliżyła, moją uwagę planetę w celach — Jakieś piętnaście lat waszego zwróciła jej przystojna twarz. Miała eksperymentalnych, jak czasu planetarnego. niemal ziemskie rysy, mocno kontrównież w charakterze — Czy w czasie pobytu tutaj rastujące z brzydotą pozostałych. eksponatów”. latacie na swoją planetę, a potem tu Była muskularnie zbudowana wracacie? i mierzyła około 9 stóp (2,7 m) — Wymieniamy załogę co dwa wzrostu. Domyśliłem się, że jest to jedna z owych „wysoko postawionych” istot, o których lata — odpowiedział wymijająco. — Powiedziano mi, że pewną część, produkt odpadowy mówiono mi wcześniej – biseksualna istota stojąca na czele z przerobu wody morskiej, wrzucacie z powrotem do morza. bazy, a być może nawet całej tej operacji. Moja eskorta powstała i ja również. Kiedy ta dostojna Jak to robicie? — Odpady są odwożone małymi pojazdami, które pobieistota weszła na podium, wszyscy trzej ukłonili się. Następnie każdy z nich podszedł do niej i dotknął jej czoła takim rają następnie wodę. W rzeczywistości są one wyrzucane samym kawałkiem metalu, jak mój, który każdy z nich, jak w czasie lotu. — Czy macie zamiar uczynić jakąś szkodę ludziom wówczas zauważyłem, trzymał kurczowo w ręku. Domyśliłem się, że i ja powinienem to zrobić, i poszedłem za ich w czasie swojego pobytu tutaj? — Musieliśmy zastraszyć wielu z was, a w pewnych przykładem. Kiedy dotknąłem jej czoła moim kawałkiem metalu, poczułem, że przez moje ramię przechodzi mrowie- przypadkach podjąć nawet znacznie poważniejsze kroki, nie i koncentruje się na skroniach. Dostojna istota usiadła w wyniku których zginęli twoi współbracia, Ziemianie. przed tablicą na miejscu operatora, a potem my na swoich Wielu waszych ludzi zostało przeniesionych na naszą planetę w celach eksperymentalnych, jak również w charakterze siedziskach. Dostojna istota odwróciła się, spojrzała mi prosto w oczy eksponatów. Posiadamy okazy istot z wielu planet, z których i wówczas dostrzegłem, że jej oczy również świecą. Podob- część nie żyje. Konserwujemy ich. Podobnie stało się z twoinie jak w przypadku innych istot jej rasy, jej oczy zdawały się mi współziomkami, też nie żyją. — Czy zamierzacie zabrać mnie kiedyś na swoją planetę? przenikać mnie na wylot. Po chwili istota ta przemówiła do — Nie, nie zamierzamy, chyba żebyś zaczął nam przemnie nie poruszając ustami: — Witam cię serdecznie w naszej bazie operacyjnej na szkadzać. Wówczas tego rodzaju działanie mogłoby okazać waszej planecie. Twój pobyt tutaj jest przejawem szacunku, się konieczne. — Czy stanowię dla was jakiś problem? jaki żywimy wobec ciebie, za sprawą trudu, jaki zadałeś — Jak dotąd nie uczyniłeś nic, aby nam zaszkodzić, sobie starając się nawiązać przyjazne stosunki z przybyszami z kosmosu. Wiedzieliśmy o twoich staraniach na długo i zrobiłeś wrażenie na naszych ludziach z powodu swojej przed twoją daremną próbą nawiązania kontaktu z nami za determinacji. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 49

— Już ci mówiono, że na Marsie lub Czerwonej — Dlaczego wybraliście właśnie mnie, mając do wyboru Planecie, jak ją nazywacie, żyli kiedyś ludzie. Zostali mądrzejszych ode mnie ludzi? — Żadnemu człowiekowi o wysokim intelekcie lub pozy- zniszczeni przez istoty z mijającej was planety, podobnej cji zajmowanej w twoim społeczeństwie nie podobałoby się do naszej. Zostali wykorzystani i zniszczeni przez tych to, co byśmy mu pokazali lub wyjaśnili. Gdy tylko spuś- przybyszy. Kolejna, najbliższa was planeta, Wenus, jest cilibyśmy taką osobę z oczu, z miejsca wszczęłaby po- pokryta całunem i przechodzi obecnie przez stadium prehistoryczne, podobne to tego, jakie wasza planeta szukiwanie nas. — Czy mogę zadać kilka pytań o sprawy, które nurtują przechodziła bardzo dawno temu. Życie dopiero zaczyna nas od dawna i na które nie znamy jeszcze odpowiedzi? się tam rozwijać. Czy będzie ono miało formę podobną Nasi naukowcy snują jak na razie jedynie domysły na ten do waszej, ziemskiej, nie wiemy, niemniej ma cechy charakterystyczne, podobne do tych, jakie ma życie na temat i nie wiemy, ile jest w nich prawdy. — Możesz zadawać dowolne pytania, lecz jak wspo- Ziemi. — Czy na Masie są jakieś ślady dawnego życia? mniałem ci wcześniej, nie odpowiem na nie, jeśli będę — Tak, są tam ruiny miast, które były arcydziełami uważał, że nie powinienem. Tak więc pytaj. — Najważniejsze z tych pytań brzmi: Jak daleko rozciąga sztuki, oraz resztki czegoś, co było kiedyś potężnym systemem wodnym używanym głównie do celów komunikacyjsię kosmos? To nasza największa zagadka. — Wybrałeś bardzo istotne pytanie i sądzę, że zrobiłeś nych. Po zniszczeniu go tamtejsi ludzie nie rozwinęli sysmądrze. Przestrzeń lub wielka próżnia nie ma końca, przy- temu podróży powietrznych. Nie rozwinęli również technonajmniej w dostępnym dla nas zasięgu. Jak już poprzednio logii porównywalnej z waszą, w jej obecnym stadium rozwyjaśnialiśmy, istnieje główne ciało, z którego powstają woju. — Wiele rzeczy, które mi powiedziałeś, przypomina wyrzucane w wielką pustkę, którą nazywamy próżnią, wszystkie planety i ich słońca. To główne ciało zdaje się ciągle w znacznym stopniu domysły naszych astronomów. W jakim rosnąć, nigdy się nie zmniejsza, mimo iż bez przerwy stopniu ich przypuszczenia są prawdziwe? — Wśród was jest wielu mądrych ludzi, zarówno mężwyrzuca z siebie nowe ciała. Jest to masa tak gorąca, że nie czyzn, jak i kobiet, którzy są w stamożna się do niej zbliżyć, nawet na nie zajść bardzo daleko, jeśli będą miliardy lat świetlnych, określając „Wśród was jest wielu używali swojej inteligencji w celach w waszych kategoriach. Wszystkie mądrych ludzi, zarówno pokojowych, nie starając się zniszwyrzucane ciała są gorące. Są to mężczyzn, jak i kobiet, którzy czyć siebie nawzajem za pomocą ogniste kule, które docierając do przerażających broni. chłodniejszych miejsc przestrzeni, są w stanie zajść bardzo — Czy są jeszcze jakaś inne eksplodują i wytwarzają mniejsze daleko, jeśli będą używali zasiedlone planety w naszym sysciała, które krążą wokół nich. swojej inteligencji w celach temie? Mniejsze ciała stają się po ostyg— Jesteście jedyną planetą nięciu planetami, lecz proces ich pokojowych, nie starając się w waszym systemie solarnym z lustygnięcia trwa bardzo długo. Wyzniszczyć siebie nawzajem za dzką formą życia. słaliśmy nasze statki w celu zbadapomocą przerażających — Czy istota ziemska mogłaby nia obszarów położonych poza obbroni”. przetrwać na którejkolwiek z pozoszarem ciał krążących, w strefę głęstałych planet naszego układu? bokiej czerni, w której nic nie wi— Nie, bez specjalnego wyposadać. Ten niezmierzony obszar głębokiej czerni oczekuje na wypełnienie go ciałami. Straciliś- żenia na pewno nie. — Jak sądzicie, czy uda się nam sięgnąć Księżyca, Marsa my wiele statków badawczych, które zapuściły się zbyt daleko w głęboką czerń i nigdy z niej nie powróciły. Sądzę, lub Wenus? — Tak, dotrzecie na wasz księżyc, lecz będzie to wielkie że będzie to bardziej jasne, jeśli pokażemy ci to na jednym z ekranów. Jeśli spojrzysz na tę ramę świetlną, lepiej rozczarowanie dla waszej rasy. — Czy na Księżycu znajdują się minerały, które mogłyby zrozumiesz, co staramy się ci przekazać. być użyteczne na Ziemi? — Tak, Księżyc jest bardzo bogaty w minerały i mogę Podium obróciło się i zatrzymało w chwili, gdy przed nami znalazł się podświetlony ekran, na którym pojawiła się dodać, czego większość ludzi nie wie, że w wielu jego trójwymiarowa mapa nieba ukazująca wielkie ciało central- kraterach znajduje się woda. — Co było przyczyną ich powstania? ne świecące ognistą czerwienią, wirujące i wyrzucające — Większość z nich powstała w procesie stygnięcia, ogniste kule, które zdawały się krążyć wokół niego. Wiele małych systemów słonecznych wirowało wokół ciała central- kiedy Księżyc oderwał się od Ziemi, lecz niektóre z nich nego. Było ich tak wiele, że czasami nie można było powstały wskutek uderzeń wielkich meteorów, kiedy z ciała odróżnić jednego od drugiego. Każde z tych ciał było centralnego wyrzucony został inny system słoneczny, mniej okruchem, lecz podejrzewam, że niektóre z nich były tysiąc więcej w tym samym czasie, kiedy powstał wasz system. — Czy wierzycie w Boga? razy większe od Ziemi. — To wytwór twojej rasy. Macie tu dziwne rasy i kolory Na krańcach ekranu obracała się wielka czarna jak atrament plama, z której nie wydobywała się ani odrobina ludzi, mówicie wieloma językami i wydaje się, że wszyscy światła. Ten obszar reprezentował zewnętrzną krawędź ludzie w procesie swojego rozwoju pragnęli czcić coś lub bezkresnej próżni, z której nie wrócili badacze tych istot. kogoś. Pragnęli niczym małe dzieci uczłowieczyć idee, na Niezwykły obraz zniknął i przystąpiłem do zadawania pytań. których mogliby polegać. Ich wiara była aż tak wielka, że — Skoro zbadaliście tak wielki obszar kosmosu oraz wydawało się im, iż od czasu do czasu zdarzają się cuda. ciała znajdujące się w pobliżu nas, chciałbym wiedzieć, czy Wszystko to zapisano, aby przyszłe pokolenia mogły o tym na którejkolwiek z planet naszego układu, nie licząc Ziemi, przeczytać. Są to historie, które w wyniku kolejnych przekazów uznano w końcu za prawdę. istnieje życie? 50 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

— Miałem nadzieję, że cię to zainteresuje, ale chciałem, — Co sądzisz o Jezusie Chrystusie? — To człowiek o wielkiej wierze w Boga, któremu aby to wyszło od ciebie. przypisuje się mocno przesadzone nadludzkie atrybuty. Nie W tym momencie światła przygasły, podium obróciło się, potrafił ocalić siebie od śmierci, nawet jego własny naród zaś ekrany na ścianie rozświetliły się scenami z życia na nie uwierzył mu, mimo iż czcili tego samego Boga. — Czy macie na swojej planecie Boga lub czy planecie tych dziwnych przybyszy. Dostojna istota wciskała guziki i pociągała za dźwignie na tablicy kontrolnej, omaczcicie coś? — Nie czcimy niczego, niemniej wiemy, że wielkie ciało wiając sceny, które nazywała „klatkami”. — Na pierwszej klatce zobaczysz powierzchnię naszej centralne stworzyło nas wszystkich i wyrzuciło w przestrzeń, aby powstało życie lub byśmy zostali martwym kawałkiem planety w pewnym regionie. Jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz, jak podnoszone platformy lądownicze wyłaniają materii unoszącym się w przestrzeni. — Co myślisz o wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa, się z wnętrza krateru wraz z potężnymi wieżami i szybami wind. Wiele naszych miast nie ma połączeń za pomocą skoro nie odnaleziono jego ciała? — Przestudiowaliśmy wszystko, co dotyczy waszej plane- podziemnych korytarzy i dlatego większość podróży odbywa ty, i często zastanawialiśmy się nad waszym prymitywizmem. się na powierzchni przy pomocy niewielkich pojazdów. Opisując poszczególne klatki cały czas patrzył na mnie. Łatwo jest przekonać was do czegokolwiek. Waszym przywódcą może być ktoś, kto potrafi ukierunkować waszą Czułem pulsowanie w głowie i pieczenie oczu. Byłem tak miłość i nienawiść w pożądanym przez siebie kierunku. zafascynowany pokazem, że nie zwracałem uwagi na tę Wasi ludzie są bardzo podatni na najróżniejsze wpływy, niewygodę. Wkrótce ukazała się kolejna klatka. Przedstaczują się bezpieczni, dopóki mają przywódcę. Na naszej wiała podziemne miasto. Było wspaniałe, oświetlone przez planecie każda istota jest niezależna i sama jest swoim nieznane źródło światła, tak jakby to był dzień. Budynki przywódcą. Niektórzy są bardziej inteligentni i cieszą się połączone były przezroczystymi, cylindrycznymi drogami. szacunkiem, lecz nie stają się naszymi przywódcami. W centralnej części tych cylindrów jeździły w obu kierunW przypadku waszego religijnego przywódcy, Jezusa Chrys- kach małe pojazdy, zaś po obu ich stronach spacerowały te istoty. tusa, najmądrzejszym człowiekiem Następna klatka przedstawiała nie był on sam, lecz ten, który „Wasi ludzie są bardzo budynek przypominający grobowpadł na pomysł ukrycia lub zniszpodatni na najróżniejsze wiec lub świątynię. Wewnątrz widać czenia jego ciała, tak by po wielu wpływy, czują się bezpieczni, było ściany pokryte szufladami lub wiekach ludzie mogli czerpać kotacami. Na otwartych tacach znajrzyści ze świętowania jego narodzin dopóki mają przywódcę. Na dowały się obiekty podobne do i śmierci. W przypadku waszych naszej planecie każda istota strusich jaj. Były one, jak mnie poreligii najlepiej pozostawić wiele jest niezależna i sama jest informowano, przyszłymi pokolespraw niedomówionych, dzięki czeswoim przywódcą. Niektórzy niami planety, które poddawano mu staje się to powodem wrzenia procesowi wylęgu, zawsze kiedy pona waszej planecie. są bardziej inteligentni jawiała się czerń i pochłaniała wiele — Czy istnieje życie po śmierci? i cieszą się szacunkiem, żyć. Dowiedziałem się również, że — Na naszej planecie nie wielecz nie stają się poprzez ich wylęg uzupełniano ubyrzymy, aby istniało życie po znisztki spowodowane śmiercią w wyniczeniu ciała, lecz mamy to szczęście, naszymi przywódcami”. ku wypadków. że okres naszego życia jest pięcioKolejna klatka przedstawiała krotnie dłuższy od waszego. Niektórzy żyją jeszcze dłużej, lecz są to ci „wybrani”. Nie mamy na duży podziemny poligon strzelecki, na którym wiele istot naszej planecie chorób, lecz przyczyną śmierci wielu jest ćwiczyło się w używaniu dziwnej broni. Był to srebrzysty wielka czerń, która pokrywa naszą planetę, kiedy przechodzi przedmiot w kształcie rurki z wieloma przyciskami na ona przez rejony pewnych ciał niebieskich w swojej wędrów- uchwycie. Kiedy te istoty naciskały je, z broni wystrzeliwały ce wokół wielkiego ciała centralnego. Z tej też przyczyny ogniste kule, które przepalały potężne metalowe płyty mieszkamy pod ziemią i zamykamy wszystkie otwory wiodą- umieszczone w pewnej odległości. Oświadczono mi, że to ce na powierzchnię, aby uniemożliwić wniknięcie niebezpie- jeden z rodzajów ich broni. Jednak największe wrażenie wywarło na mnie to, że te ogniste kule po przepaleniu celu cznego gazu, który nas wtedy nęka. — Jak wyjaśnisz opisy obserwacji duchów. Wielu ludzi zataczały pętlę i wracały z powrotem do „strzelby”, z której były wystrzelone! Kula wracała, jak gdyby „na zwolnionych utrzymuje, że je widziało? — Prawdopodobnie zdziwisz się, kiedy powiem ci, że obrotach”. Powodowało to powtórne naładowanie broni, głęboko pod powierzchnią waszej planety w miastach-jas- ponieważ po powrocie kula była ponownie wystrzeliwana. — Czy to najpotężniejsza z waszych broni? — zakiniach żyją istoty, które mają zdolność stawania się niewidzialnymi, kiedy pojawiają się na powierzchni. Dość często pytałem. — Nie, mamy broń, która jest zbyt potworna, aby ją wam włóczą się po powierzchni planety i lubią wywoływać przerażenie w celu ukrycia kradzieży pewnych rzeczy, które zabie- pokazać. — Czy mógłbyś mi coś powiedzieć na temat jej charakrają ze sobą. — Co według was jest przyczyną szerzącej się epidemii teru? — To promień o dalekim zasięgu, który pali wszystko na raka? — Jej główną przyczyną jest pojawienie się napędzanych swojej drodze. — Czy używaliście kiedykolwiek tej broni w działaniach benzyną pojazdów. wojennych? — Czy znajdziemy na to lekarstwo? — Jedynie po to, aby odeprzeć najeźdźców, którzy — Tak, wasi uczeni wynajdą odpowiednie lekarstwo. — Czy mógłbyś pokazać mi jakieś sceny z życia na waszej chcieli nas skrzywdzić. — Czym żywicie się na waszej planecie? planecie? WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999 NEXUS • 51

— Odżywiamy się głównie roślinami przypominającymi wasze grzyby. Hodujemy ich wiele rodzajów, z których każdy ma inne wartości odżywcze. Zjadamy również różne stworzenia wodne pokryte skorupami. Duże plantacje zakładane w pobliżu naszych wód rodzą smakowite owoce, z których wytwarzamy wiele naszych produktów żywnościowych. — Dlaczego pobieracie wodę z naszych mórz, skoro macie własną na swojej planecie? — Wody na naszej planecie nie zawierają żadnych domieszek. Nie mamy wód podobnych do waszej wody morskiej, która jest bardzo bogata w różne rzeczy. — Czy będę mógł opisać swoje przeżycia, żeby inni mieszkańcy Ziemi mogli was poznać? — Nie chcemy, abyś opowiadał komukolwiek o tym, co ci się przydarzyło. Musisz zachować to wszystko w sekrecie. Do dzisiaj byłeś posłuszny tej zasadzie, mimo iż twoje zachowanie nie było spowodowane strachem przed konsekwencjami z naszej strony. Dopóki posiadasz ten mały kawałek metalu, znajdujesz się w naszej mocy. — Dlaczego w towarzystwie tych, którzy odwiedzają mnie w domu, boli mnie głowa? — Potrafimy wtargnąć do twojego umysłu i przejąć kontrolę nad twoim ciałem. — Czy istnieje jakiś sposób, przy pomocy którego moglibyście przekonać mnie, że to nie sen? Czy moglibyście, powiedzmy, wykonać jakiś manewr lub ukazać się w pobliżu mojego domu, tak aby również inni zdali sobie sprawę z waszego istnienia, zwłaszcza ci, którzy nie wierzą w istnienie latających spodków? — Możemy zaaranżować wydarzenie, które będzie stanowiło dowód przeznaczony na twój użytek, ale nie chcemy, abyś opowiadał komukolwiek o jego genezie. Za kilka dni wyślemy jeden z naszych małych pojazdów w rejon twojego

miejsca zamieszkania, który wystrzeli ognistą kulę, która zniszczy coś mało wartościowego. Nie zrobimy nikomu krzywdy, niemniej to wydarzenie może wywołać duże podniecenie w twojej społeczności. — Czy stanie się to w pobliżu mojego domu? — Będzie to na tyle blisko niego, żebyś mógł usłyszeć i zobaczyć rezultat. Dostojna istota podniosła się nagle i zrozumiałem, że wywiad dobiegł końca. Pożegnała mnie, po czym wszyscy trzej członkowie mojej eskorty zbliżyli się do niej i przyłożyli swoje metalowe krążki do jej czoła. Powiedzieli, że mam zrobić to samo. Następnie dostojna istota opuściła pomieszczenie w taki sam sposób, w jaki doń weszła. Moja trzyosobowa eskorta zaprowadziła mnie z powrotem do jednoszynowego pojazdu, którym udaliśmy się do małej metalowej rampy, z której weszliśmy do statku kosmicznego. Chociaż temperatura musiała być bardzo niska, nie czułem żadnej jej zmiany. Okazało się, że kurczowo ściskam swój metalowy krążek i kiedy lekko rozluźniałem uścisk, z miejsca poczułem chłód. Być może ten metal uodparniał mnie na zmiany temperatury. Nigdy nie przyszło mi do głowy zapytać ich o to. Kiedy schodziłem metalowymi stopniami na dno jaskini, moi trzej konwojenci zatrzymali mnie nagle i uformowali wokół mnie koło. Dotknęli swoimi metalowymi krążkami mojego czoła i znowu straciłem przytomność. Kiedy się ocknąłem, stałem pośrodku mojej samotni. Wciąż czułem ból głowy i pieczenie oczu. Miałem wrażenie, że jestem opuchnięty. Usiadłem na łóżku i potarłem rękami oczy i głowę. Znowu zastanawiałem się, czy nie postradałem przypadkiem zmysłów. Może cierpiałem na jakiś rodzaj obłędu? Czyżby to i pozostałe przeżycia były tylko snem? Pomyślałem, że dobrze by było pójść z tym do lekarza. Nagle zdałem sobie sprawę, że nie mam już w ręku metalowego krążka i moje obawy w jednej chwili wzrosły. Podbiegłem do szkatułki i otworzyłem ją. Na dnie pudełka leżał jak przedtem błyszczący metalowy krążek! Podniosłem go i w chwili gdy to zrobiłem, ból ponad oczami wzmógł się. Kiedy położyłem krążek na miejsce, ból ustał. Zamknąłem szkatułkę i podszedłem do łóżka, aby się na nim położyć. Kładąc się, spojrzałem na zegarek. Była czwarta rano. Nie było mnie przez sześć godzin! Zostało mi zaledwie kilka godzin na sen. Rano musiałem być w pracy. Wyciągnąłem się wygodnie na łóżku i z miejsca zasnąłem. s Przełożył Jerzy Florczykowski

WYDAWNICTWO „ZIELONE BRYGADY”
FUNDACJA WSPIERANIA INICJATYW EKOLOGICZNYCH
ELDONEJO „VERDAJ BRIGADOJ” – „GREEN BRIGADES” PUBLISHING HOUSE —————————— ul. Sławkowska 12/24 (IV p.), 31-014 Kraków 48/12/4222264, 4222147, 4295332 w. 28, 29, 30; w. 26, 22 zb@zb.most.org.pl y www.most.org.pl/zb y ftp://ftp.most.org.pl/zb konto: BOS S.A. O/Kraków nr 15401115-105428-27005-00 FWIE swift: code swift ebos pl

Ekologia, ochrona środowiska i przyrody, wegetarianizm prawa ludzi, prawa zwierząt Od maja 1989 do lipca 1999 wydaliśmy m.in.: 135 numerów pisma Zielone Brygady. Pismo ekologów (ZB – pismo po polsku, głównie dla osób działających na rzecz szeroko pojętej ekologii) – 1 egz. (68 ss. A5) za jedyne 2 zł! ZB są obecnie dwutygodnikiem i kosztują w prenumeracie 2,5 zł/egz. (w tym koszt wysyłki na terenie kraju). Dostępne są jeszcze numery 101, 107-118, 120-126 po 1 zł (komplet zniżka 50 %).

Szkic wykonany przez Alberta K. Bendera przedstawiający jednego z trzech ludzi w czerni, którzy go odwiedzili. Ich oczy świeciły jak żarówki.

52 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

STWÓRCY SKRZYDEŁ
Wywiad z dezerterem (pierwszy wywiad z drem Andersonem)
CZĘŚĆ 2
oniżej zamieszczamy pierwszy z pięciu wywiadów, jakich dziennikarce Anne udzielił dr Anderson po tym, jak skontaktował się on z nią w sprawie odkrycia kapsuły czasowej Stwórców Skrzydeł, a następnie zniknął. Rozmowa ta odbyła się 27 grudnia 1997 roku, zaś jej przebieg został zarejestrowany na taśmie magnetofonowej za zgodą dra Andersona. Jak dotąd, na internetowej stronie Stwórców Skrzydeł znalazły się tylko dwa wywiady – niniejszy oraz następny, przeprowadzony dzień później. Według Anne są to wierne zapisy magnetofonowych nagrań, które pozwalają lepiej zrozumieć naturę odkrycia z Ancient Arrow oraz jego implikacje. Anne twierdzi, że ten zapis precyzyjnie oddaje przebieg wywiadu, z zachowaniem słownictwa i gramatyki dra Andersona – ze względów redakcyjnych dokonaliśmy jednak kilku poprawek. Wydawca

P

Anne: Poczynił pan szereg interesujących uwag w związku z projektem Ancient Arrow. Czy może pan przypomnieć, na czym polegał pański udział w tym przedsięwzięciu i dlaczego postanowił pan wycofać się z niego? Dr Anderson: Zostałem zatrudniony do odcyfrowania i przetłumaczenia symbolicznych rysunków znalezionych w miejscu odkrycia. Posiadam bogate doświadczenie w zakresie lingwistyki i starożytnych tekstów. Mówię płynnie 30 różnymi językami oraz 12 innymi, które oficjalnie uznano za wymarłe. Wybrano mnie do WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

tego zadania z uwagi na moje umiejętności lingwistyczne oraz wprawę w rozszyfrowywaniu symbolicznych rysunków, takich jak petroglify lub hieroglify. W projekcie Ancient Arrow uczestniczę od samego początku, kiedy to ACIO1 przejęło go od NSA. Na początku uczestniczyłem w pracach rekonstrukcyjnych na miejscu odkrycia razem z zespołem siedmiu innych naukowców z ACIO. Zbadaliśmy wszystkie dwadzieścia trzy komory kapsuły czasu Stwórców Skrzydeł i skatalogowaliśmy znalezione w nich przedmioty. Po zakończeniu prac odkrywczych zacząłem coraz bardziej koncentrować się na ich niezwykłym języku i opracowaniu indeksu tłumaczeń na angielski. Było to zajęcie szczególnie żmudne, ponieważ optyczny dysk został znaleziony dopiero w 23 komorze, a do tego okazał się trudny do odczytania w oparciu o nasze technologie. Założyliśmy, że zapisano na nim większość informacji, które Stwórcy Skrzydeł chcieli nam przekazać. Nie potrafiliśmy jednak ustalić, w jaki sposób zastosować symboliczne rysunki ze ściennych malowideł do odkodowania dysku. Postanowiłem opuścić projekt po tym, jak udało mi się opracować kod dostępu do optycznego dysku. Wkrótce potem zacząłem odczuwać coś, co mogę jedynie opisać jako obecność Stwórców Skrzydeł. Miałem wrażenie, że wciąż mnie odwiedzają… a nawet pomagają w pracy… Anne: Jakie mam pan dowody na to, że te „odwiedziny” rzeczywiście mają miejsce? Dr Anderson: Siedemdziesiąt godzin tygodniowo spędzałem przy roz-

szyfrowywaniu symbolicznych rysunków i trwało to przez około osiem miesięcy. W ciągu tego czasu wypróbowałem wszelkie przychodzące mi do głowy kombinacje na stworzenie kodu dostępu do optycznego dysku. Byłem przeświadczony, że jest to jedyny sposób na jego otwarcie. Byłem również przeświadczony, że to zadanie celowo obarczono wysokim stopniem trudności, przynajmniej z punktu widzenia naszych dzisiejszych mózgów. Wysiłek włożony w rozszyfrowanie ich języka był zarazem swoistym ćwiczeniem dla tej części mojego mózgu czy też systemu nerwowego, która umożliwiała porozumiewanie się z nimi. Zacząłem słyszeć ich głosy. Najpierw były to pojedyncze słowa… potem całe zdania… może jedno na dzień. To nie miało większego sensu… to, co słyszałem. Któregoś dnia pracowałem jednak nad rysunkiem z komory i zauważyłem, że coś się w nim porusza. Jeden z symboli poruszył się i absolutnie nie było to złudzenie czy gra światła. Wówczas zrozumiałem, że Stwórcy Skrzydeł mogą się ze mną kontaktować, że podróżują przez czas do mojego czasu, a ich malowidła w jakiś sposób pełnią rolę wrót, dzięki którym mogą przenikać przez czas. Wtedy właśnie zacząłem słyszeć ich instrukcje, czy też, mówiąc bardziej precyzyjnie, myśli. Odbierałem obrazy pokazujące, w jaki sposób wykorzystać język sumeryjski do rozszyfrowania ich symbolicznych rysunków. Myślałem, że tracę rozum, że umysł płata mi figle… że jestem przepracowany i potrzebuję urlopu. Wsłuchiwałem się jednak w owe głosy, NEXUS • 53

gdyż to, co mi przekazywały, było całkiem rozsądne. Kiedy zakończyłem pracę nad kodem dostępu i okazało się, że jest on prawidłowy, uznałem, że rzeczywiście nawiązałem z nimi kontakt. Anne: Czy powiedział pan komuś o tym… to znaczy, o tym, że nawiązał pan łączność ze Stwórcami Skrzydeł? Dr Anderson: Zachowałem to w tajemnicy. Nie byłem pewien, czy zdołam wyjaśnić to zjawisko, nie chciałem też budzić podejrzeń. Zająłem się więc swoimi sprawami i przystąpiłem do opracowywania indeksów tłumaczeń do 8110 stron tekstu zapisanych na optycznym dysku. Było rzeczą niezwykle istotną, abyśmy otrzymali dokładny indeks, gdyż pozwalało to zachować znaczenie ich języka… Nazywaliśmy to „granulacją tłumaczenia”. A kiedy przystąpiłem do przekładu optycznego dysku, zacząłem dostrzegać fragmenty obrazów ukazujących Stwórców Skrzydeł… coś jak hologramy, które pojawiały się i znikały w ciągu zaledwie kilku sekund. W sumie odwiedzili mnie trzykrotnie – za każdym razem w moim domu w nocy – i powiedzieli, że wybrali mnie na swojego rzecznika. Zapytałem oczywiście: „Dlaczego ja, a nie Piętnastka?” Odpowiedzieli, że Piętnastka nie mógł zabierać głosu w ich imieniu, ponieważ był już pionkiem Corteum. Anne: Opowiedz mi o Piętnastce. Jaki on jest? Dr Anderson: Piętnastka to geniusz o niezrównanej inteligencji i wiedzy. Stoi na czele Grupy Labiryntu od chwili jej utworzenia w roku 1963. Kiedy wstąpił do ACIO w roku 1956, miał zaledwie 22 lata. Myślę, że odkryli go na tyle wcześnie, że nie zdążył wyrobić sobie reputacji w kręgach naukowych. Był zbuntowanym geniuszem, który pragnął budować komputery tak potężne, żeby można było z ich pomocą podróżować w czasie. Może pani sobie wyobrazić, jak musieli na to zapatrywać się w połowie lat pięćdziesiątych jego nauczyciele. Nie muszę dodawać, że nikt nie traktował go poważnie. Nakazano mu przestrzegać akademicki protokół i zabrać się do poważnych badań. Piętnastka trafił do ACIO dzięki związkom tej organizacji z Laboratoriami Bella. W Laboratoriach Bella dowiedzieli się o jego geniuszu i zatrudnili go u siebie, gdzie szybko wyprzedził założony harmonogram badań, aby wcielić w życie swoją wizję podróży w czasie. Anne: Dlaczego tak bardzo interesował się podróżami w czasie? 54 • NEXUS

Dr Anderson: Nie ma co do tego pewności. Poza tym jego powody mogły ulegać zmianom w miarę upływu czasu. Przyjmuje się, że chodziło mu o opracowanie Technologii Czystej Tablicy, czyli BST (Blank Slate Technology). BST jest formą podróży w czasie pozwalającą zmieniać bieg historii w tak zwanych „punktach interwencji”. Punkty interwencji to przyczynowe ośrodki energii tworzące ważne wydarzenia, jak na przykład rozpad Związku Radzieckiego albo kosmiczny program NASA. BST jest technologią o najwyższym stopniu zaawansowania, i każdy, kto ją posiada, może obronić się przed wszelkimi agresorami. Piętnastka z upodobaniem powtarzał, że stanowi ona „klucz do wolności”. Proszę pamiętać, że ACIO jako pierwsze stykało się z pozaziemskimi technologiami i pracowało nad ich wykorzystaniem w celach cywilnych oraz wojskowych. Istoty pozaziemskie zyskały do nas dostęp, a niektóre z nich napędziły ACIO porządnego stracha. Anne: Dlaczego? Dr Anderson: Zawarto umowy pomiędzy naszym rządem – reprezentowanym przez NSA – i pozaziemską rasą, zwaną powszechnie „Szarakami”. W zamian za współpracę mogły one pozostawać w cieniu i prowadzić w całkowitej tajemnicy eksperymenty biologiczne. Był jeszcze nieudany program transferu technologii (TTP), ale to już zupełnie inna historia. Jednak nie wszystkim Szarakom przyświecał ten sam cel. Pewne ich grupy patrzyły na ludzi tak samo, jak my patrzymy na zwierzęta doświadczalne. Dokonują wzięć ludzi oraz zwierząt i postępują tak od 48 lat. Prowadzą biologiczne eksperymenty, które mają określić, w jaki sposób ich genetykę można dostosować do genetycznej budowy ludzi oraz zwierząt. Ich zainteresowania nie są do końca zrozumiałe, jeśli jednak wierzyć ich twierdzeniom, wiążą się one z zachowaniem ich gatunku, który jest bliski zagłady. Obawiają się, że ich system biologiczny nie zapewnia emocjonalnego rozwoju pozwalającego w sposób odpowiedzialny zapanować nad osiągnięciami technologicznymi. Szaraki nawiązały kontakt z Piętnastką, gdy pracował w ACIO. Proponowały program transferu technologii na pełną skalę, ale Piętnastka ich odprawił. Uruchomił już program TTP we współpracy z Corteum, uważał ponadto, że Szaraki są zbyt słabe organizacyjnie, aby dotrzymać danych obietnic. Co więcej, technologia Corteum znacznie przewyższała techno-

logię Szaraków… być może z wyjątkiem ich implantów pamięci oraz technologii hybrydyzacji genetycznej. Tym niemniej Piętnastka i cała Grupa Labiryntu starannie rozważali zawarcie przymierza z Szarakami, chociażby po to, aby mieć bezpośredni wgląd w realizację deklarowanych przez nich celów. Piętnastka lubił wiedzieć, co w trawie piszczy, toteż w końcu zawarliśmy porozumienie przewidujące wymianę informacji w ograniczonym zakresie. Zapewniliśmy im dostęp do naszych systemów informacyjnych w zakresie genetyki oraz ich wyjątkowych potrzeb z uwzględnieniem całego szeregu kryteriów, takich jak zachowania fizyczne, emocjonalne bądź psychiczne, oni zaś udostępnili nam swoje odkrycia genetyczne. Szaraki, a właściwie większość istot pozaziemskich, porozumiewają się z ludźmi wyłącznie za pomocą jakiejś formy telepatii, zwanej przez nas „telepatią sugestywną”, ponieważ odnosimy wrażenie, że Szaraki prowadzą rozmowę w taki sposób, aby osiągnąć zamierzony cel. Innymi słowy, oni zawsze wiedzą, do czego chcą dojść, my zaś nigdy nie wiemy, czy jesteśmy pionkami w ich grze, czy też wyciągamy wnioski naprawdę samodzielnie. Myślę, że właśnie dlatego Piętnastka nie dowierzał Szarakom. Uważał, że manipulują one rozmową, tak aby osiągnąć jak najkorzystniejszy dla siebie rezultat, nie zaś korzyść obopólną. Właśnie na skutek braku zaufania Piętnastka nie chciał porozumienia bądź też TTP, które by miały związek z naszymi działaniami w ramach ACIO lub Grupy Labiryntu. Anne: Czy Szaraki wiedziały o istnieniu Grupy Labiryntu? Dr Anderson: Nie sądzę. Były ogólnie przeświadczone, że ludzie nie są na tyle przebiegli, aby ukryć swoje cele. Nasza analiza wskazuje, że Szaraki dysponowały inwazyjnymi technologiami, które dawały im fałszywe informacje o słabości przeciwnika. Nie twierdzę, że jesteśmy ich wrogami, ale nigdy im nie ufaliśmy, o czym, jak sądzę, powszechnie wiadomo. Wiedzieli natomiast, że ACIO dysponuje technologiami oraz umysłami znacznie wykraczającymi ponad przeciętną dla ludzkiej populacji i przejawiali nieco szacunku, a może nawet lęku wobec naszych możliwości. Nigdy natomiast nie pokazywaliśmy im naszych najnowszych technologii ani nie rozmawialiśmy o kosmologii czy też najnowszych osiągnięciach fizyki. Najbardziej interesowały ich nasze informacyjne bazy danych i to był ich WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

podstawowy cel, jeśli idzie o ACIO. Piętnastka był podstawowym łącznikiem z Szarakami, gdyż wyczuwały w nim wyjątkowy intelekt. Szaraki patrzyły na Piętnastkę jak na ziemski odpowiednik CEO. Anne: W jaki sposób Piętnastka został szefem zarówno ACIO, jak i Grupy Labiryntu? Dr Anderson: Był Dyrektorem Badań, gdy w roku 1958 w ACIO po raz pierwszy dowiedziano się o Corteum. Z racji swojej pozycji w naturalny sposób został wybrany do oceny ich technologii i ustalenia jej wartości dla ACIO. Corteum natychmiast go polubiło, toteż jedna z pierwszych decyzji Piętnastki polegała na zastosowaniu technologii akceleratora inteligencji Corteum na własnej osobie. Mniej więcej po trzech miesiącach eksperymentów, spośród których większość nie została odnotowana w raportach dla ówczesnego dyrektora ACIO, Piętnastką owładnęła wizja stworzenia BST. Dyrektor naczelny poczuł strach wobec tak wielkiej determinacji Piętnastki. Czuł, że taki program o wątpliwym rezultacie pochłonie zbyt wiele środków ACIO. Piętnastka był na tyle pozbawiony skrupułów, że z pomocą Corteum założył Grupę Labiryntu. Corteum również interesowało się BST, z podobnych powodów co Piętnastka. Klucz do wolności, jak go niekiedy zwano, stał się naczelnym celem Grupy Labiryntu, zaś Corteum i Piętnastka stali się jej członkamizałożycielami. W ciągu kilku następnych lat Piętnastka zebrał śmietankę naukowego personelu ACIO i poddał go programowi akceleracji inteligencji, zbliżonemu do tego, jaki przeszedł sam. Miał nadzieję stworzyć w ten sposób grupę uczonych zdolnych doprowadzić we współpracy z Corteum do wynalezienia BST. W opinii Piętnastki ACIO było nadmiernie kontrolowane przez NSA, zaś organizacji tej brakowało dojrzałości, aby w sposób odpowiedzialny wykorzystać technologie, które miały powstać w miarę rozwoju Grupy Labiryntu. Z tego powodu Piętnastka planował przejęcie ACIO, w czym mieli mu pomóc świeżo pozyskani zwolennicy. Doszło do tego kilka lat przed nawiązaniem kontaktu przez ACIO ze mną. Mój ojczym silnie sympatyzował z celami Piętnastki i dopomógł mu w osiągnięciu stanowiska dyrektora naczelnego ACIO. Piętnastka został dyrektorem w okresie pewnej niestabilności, ale już po roku pewnie zarządzał zarówno ACIO, jak i Grupą Labiryntu. Jak już wspomniałem, postrzegano go jako WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

CEO tej planety, którym w istocie jest. Spośród kontaktujących się z ludzkością istot pozaziemskich jedynie Corteum rozumie rolę Piętnastki. Ma on bowiem wyjątkową wizję stworzenia BST, w której skupia się na najistotniejszych czynnikach technologicznych oraz ludzkich, dzięki którym stanie się to możliwe. Anne: Dlaczego BST jest takie ważne dla Piętnastki i Grupy Labiryntu? Dr Anderson: ACIO posiada dostęp do wielu starożytnych tekstów zawierających proroctwa dotyczące Ziemi. Zostały one zgromadzone w ciągu ostatnich kilkuset lat poprzez naszą sieć tajnych organizacji, do których należymy także i my. Owe starożytne teksty nie są znane instytucjom naukowym, mediom, czy społeczeństwom. Zawarte w nich opisy wieku dwudziestego pierwszego naprawdę robią wrażenie. Piętnastka zapoznał się z nimi stosunkowo wcześnie, gdy został dyrektorem badań w ACIO i właśnie owa wiedza rozbudziła w nim pragnienie opracowania BST. Anne: Co to za proroctwa i kto jest ich autorem? Dr Anderson: Proroctwa te są dziełem wielu osób, w znacznej mierze nieznanych i anonimowych. Gdybym wymienił ich nazwiska, nic by one pani nie powiedziały. Widzi pani, dusza może dokonać podróży w czasie z poziomu obserwacyjnego. Innymi słowy, pewne osoby mogą przemieszczać się w obszary tak zwanego „czasu pionowego”, gdzie mogą oglądać przyszłe wydarzenia z wielką przejrzystością, ale nie są w stanie dokonać w nich jakichkolwiek zmian. Są również osoby, które w naszej opinii weszły w kontakt ze Stwórcami Skrzydeł i uzyskały informacje o przyszłości, które zapisały w symbolicznych rysunkach lub martwych językach, takich jak sumeryjski, maja bądź chakobsan. Wiadomości te czy też proroctwa zawierają kilka spójnych wątków lub tematów dotyczących wydarzeń mających nastąpić na początku 21 wieku, około roku 2011. Najważniejszy z nich to infiltracja rządów największych państw świata, nie wyłączając Narodów Zjednoczonych, przez obcą rasę. Rasa ta to drapieżniki dysponujące niezwykle wyrafinowanymi technologiami, pozwalającymi im integrować się z rasami ludzkimi. Inaczej mówiąc, są oni w stanie udawać humanoidy, choć tak naprawdę są mieszaniną człowieka i androida. Rasa ta ma stworzyć rząd światowy i przejąć całą władzę wykonawczą. Będzie to ogromne wyzwanie dla zbiorowej inteligencji rodzaju lu-

dzkiego, w znacznej mierze decydujące o przetrwaniu gatunku. Teksty te utrzymywane są w tajemnicy, ponieważ są zbyt przerażające. Ich opublikowanie mogłoby doprowadzić do apokaliptycznych prześladowań i powszechnej paranoi… Anne: Czy dobrze rozumiem? Chce pan powiedzieć, że anonimowi prorocy, żyjący nie wiadomo gdzie i kiedy, mieli wizję naszej przyszłości, naszej rasy zdominowanej przez roboty? Czy zdaje pan sobie sprawę, jak niewiarygodnie to brzmi? Dr Anderson: Tak… wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie. Ale mniej wyraziste wersje tego samego proroctwa można znaleźć w naszych tekstach religijnych. Obca rasa jest w nich sportretowana jako Antychryst, uosobiona w postaci Lucyfera. Strażnicy tych tekstów uznali, że w takiej formie proroctwo nadaje się do rozpowszechnienia, to znaczy po usunięciu wzmianki o obcej rasie. Anne: Dlaczego? I kto właściwie decyduje, co wolno nam czytać, a czego nie? Czy sugeruje pan istnienie tajnego komitetu wydawniczego, który przegląda książki przed ich rozpowszechnieniem? Dr Anderson: To bardzo skomplikowany temat. Mógłbym przez cały dzień zaznajamiać panią z ogólną strukturą tej kontroli informacji. Niemal wszystkie największe biblioteki świata posiadają zbiory informacji niedostępnych dla publiczności. Mają do nich dostęp jedynie uczeni bądź osoby uprawnione i to zazwyczaj wyłącznie na miejscu. To samo dotyczy manuskryptów, które zawierały kontrowersyjne teorie pozostające w rażącej sprzeczności z akceptowanym systemem wierzeń swoich czasów. Dzieła takie były zakazane przez szereg źródeł – Watykan, uniwersytety, rządy i inne instytucje. Pisma takie są wyszukiwane przez tajne organizacje, których celem jest gromadzenie i przechowywanie zawartych w nich informacji. Są to bardzo potężne, bogate organizacje, które mogą więc kupować oryginalne manuskrypty za stosunkowo nieduże pieniądze. Większość takich pism uważana jest za fałszywe, toteż biblioteki często pozbywają się ich bardzo chętnie za drobną opłatą lub w formie darowizny. Większość takich oryginalnych dokumentów nigdy nie była publikowana, jako że pochodzą one z czasów, gdy nie znano jeszcze druku. Istnieje cała sieć tajnych organizacji, luźno powiązanych ze sobą poprzez rynki finansowe oraz zainteresowanie biegiem wydarzeń na świecie. Stanowią NEXUS • 55

one zazwyczaj centra siły dla systemów monetarnych krajów, w których działają, należąc tam do ścisłej elity. ACIO ma powiązania z tą siecią wyłącznie dlatego, że w myśl powszechnej opinii, jak najbardziej zgodnej z prawdą, dysponuje ona najlepszą na świecie technologią, która może być odsprzedana za zyski z manipulacji rynkowych. Co do komitetu redakcyjnego… nie, ta tajna sieć organizacji nie dokonuje cenzury książek przed publikacją. Jej zainteresowanie ogranicza się wyłącznie do starożytnych manuskryptów i tekstów religijnych. Szczególnie interesują ich proroctwa, ponieważ wierzą w koncepcję czasu pionowego i przejawiają szerokie zainteresowanie zmianami środowiska w skali makro, które mogą oddziaływać na ekonomię. Wie pani, dla większości z nich jedyną grą, w jaką warto grać na tej planecie, jest zdobycie bogactwa i władzy poprzez manipulację kluczowymi danymi decydującymi o stanie ekonomii tego świata. Anne: Jeżeli więc tak dobrze znają przyszłość i wierzą w te proroctwa, to co robią, aby uchronić nas przed obcymi najeźdźcami? Dr Anderson: Pomagają w finansowaniu ACIO. Ten kolektyw organizacji dysponuje ogromnym bogactwem – większym niż jest to w stanie sobie wyobrazić większość rządów świata. ACIO dostarcza im technologii pozwalającej manipulować rynkiem pieniężnym i corocznie uzyskiwać dochód idący w dziesiątki miliardów dolarów. Nie wiem nawet, jakiego rzędu może być to zbiorowe bogactwo. ACIO zdobywa również fundusze ze sprzedaży swoich technologii tym organizacjom w zakresie ich ochrony i bezpieczeństwa. Wynaleźliśmy najlepsze na świecie systemy bezpieczeństwa, zarówno niewykrywalne, jak i nie do przełamania dla sił zewnętrznych, takich jak CIA i dawne KGB. Finansują ACIO, ponieważ uznają Piętnastkę za najinteligentniejszego spośród wszystkich ludzi i wiedzą o jego pragnieniu rozwinięcia BST. Postrzegają tę technologię jako najlepsze zabezpieczenie przed spełnieniem proroctwa i jednocześnie środek kontroli nad światem oraz gospodarkami poszczególnych krajów. Wiedzą również, że Piętnastka zajmuje strategiczną pozycję w dziedzinie badań nad obcymi technologiami i mają nadzieję, że na styku jego geniuszu oraz obcych technologii, które ACIO próbuje sobie przyswoić, możliwe będzie opracowanie BST, zanim spełni się proroctwo. 56 • NEXUS

Anne: Ale skąd to nagłe zainteresowanie kapsułą czasu Stwórców Skrzydeł? Jaką rolę odgrywa ona w sprawie BST? Dr Anderson: Początkowo nie dostrzegaliśmy związku między projektem Ancient Arrow i poszukiwaniem BST. Musi pani zrozumieć, że kapsuła czasu to ciąg 23 komór dosłownie wyrąbanych w ścianie położonego na odludziu kanionu, jakieś 80 mil (128 km) na północny wschód od kanionu Chaco w Nowym Meksyku. Jest to bez wątpienia najbardziej zdumiewające odkrycie archeologiczne wszechczasów. Gdyby naukowcom pozwolono zbadać to miejsce wraz ze wszystkimi nietkniętymi eksponatami, byliby wstrząśnięci niezwykłością tego znaleziska. Początkowo zakładaliśmy, że jest to coś w rodzaju kapsuły czasu pozostawionej na Ziemi przez jakąś pozaziemską cywilizację w VIII wieku. Nie mogliśmy jednak zrozumieć, dlaczego zawarta w niej sztuka w oczywisty sposób była reprezentatywna dla Ziemi, o ile rzecz jasna była to kapsuła czasu. Jedynym logicznym wnioskiem, jaki się nasuwał, było założenie, że przedstawiała ona przyszłą wersję ludzkości. Nie mieliśmy jednak co do tego pewności, dopóki nie uzyskaliśmy dostępu do optycznego dysku i nie przetłumaczyliśmy pierwszych zawartych na nim dokumentów. Kiedy w pełni pojęliśmy, w jaki sposób Stwórcy Skrzydeł chcieli być zrozumiani, przystąpiliśmy do sprawdzania ich twierdzeń w oparciu o odkryte w komorze malowidła, poezję, muzykę, filozofię oraz przedmioty materialne. Przeprowadzone analizy dały nam pewność, że Stwórcy Skrzydeł są autentyczni, a to oznacza, że nie tylko podróżowali w czasie, ale dysponowali również jakąś formą BST… Anne: Dlaczego zakłada pan, że dysponowali BST? Dr Anderson: Jesteśmy przekonani, że budowa kapsuły czasu zajęła im co najmniej dwa miesiące. To wymagało od nich otwarcia okna w czasie, utrzymywania go w stanie otwartym i fizycznych działań w określonych ramach czasowych. Są to podstawowe wymogi, jakie musi spełniać BST. Ponadto w takiej sytuacji niezbędna jest umiejętność precyzyjnego wyboru punktów interwencji, zarówno pod względem czasu, jak i przestrzeni. Jesteśmy przekonani, że to potrafią, czego dowiedli swoją kapsułą czasu. Co więcej, pozostawione przez nich urządzenia techniczne są przejawem technologii przewyższającej naszą tak bardzo, że nawet nie potrafiliśmy zrozumieć zasad ich działania. Żadna ze

znanych nam pozaziemskich ras nie dysponuje tak bardzo rozwiniętymi technologiami, żebyśmy nie potrafili ich przetestować, przejąć na własny użytek i wreszcie ulepszyć. Tymczasem technologie, jakie zastaliśmy w Ancient Arrow, stanowiły kompletną zagadkę i nie poddawały się żadnym testom. Uważaliśmy je za tak zaawansowane, że aż bezużyteczne z naszego punktu widzenia, co – choć może się to wydać dziwne – jest najlepszym znakiem rozpoznawczym szczególnie zaawansowanej technologii. Anne: Tak więc doszliście do wniosku, że Stwórcy Skrzydeł posiadali BST. W jaki sposób zamierzaliście zdobyć tę wiedzę? Dr Anderson: Nie wiedzieliśmy tego i po dziś dzień wiedza na ten temat jest raczej ulotna. ACIO od czterech lat kieruje swoich najlepszych ludzi do pracy nad tym projektem. Stworzyłem teorię zakładającą, że kapsuła czasu to zakodowane urządzenie do łączności. Doszedłem do takiego wniosku po odkryciu, że osoba która podejmowała trud pracy nad różnymi symbolicznymi rysunkami, zagłębiała się w zawartą w kapsule sztukę oraz filozofię i doznawała zmian w centralnym systemie nerwowym, które przyczyniały się do poprawy inteligencji. Moim zdaniem był to podstawowy cel kapsuły czasu – przyśpieszyć rozwój inteligencji, tak by nie tylko możliwe stało się opracowanie BST, ale także jego praktyczne wykorzystanie… Anne: Chyba nie nadążam. Jaki związek ma BST z inteligencją? Dr Anderson: BST to specyficzną forma podróży w czasie. Science fiction traktuje to zagadnienie jako relatywnie proste i relatywnie jednowymiarowe. Podróż w czasie z pewnością nie jest jednowymiarowa. Nawet zaawansowane technologicznie Corteum i Szaraki nie zdołały jeszcze wyprodukować odpowiednika BST. Są zdolni do prostych podróży w czasie, lecz nie potrafią oddziaływać na czas, do którego podróżują. Inaczej mówiąc, mogą cofnąć się w czasie, ale kiedy już dotrą na miejsce, nie mogą zmienić biegu wypadków, ponieważ znajdują się w stanie biernych obserwatorów. Na przestrzeni ostatnich 30 lat Grupa Labiryntu przeprowadziła siedem eksperymentów związanych z podróżami w czasie. Jedyny jednoznaczny wniosek wypływający z nich to stwierdzenie, że podróżująca w czasie osoba stanowi zmienną integralną z technologią wykorzystaną do podróży. Innymi słowy, osoba i technologia muszą być starannie dopaWRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

sowane. Wiele przemawia za tym, że Grupa Labiryntu dysponuje już BST, brakuje jej natomiast czasowego odpowiednika astronauty, który byłby w stanie dostosować się odpowiednio do technologii i w ułamku sekundy dokonać wymaganych przez BST regulacji. Grupa Labiryntu nigdy nie zastanawiała się poważnie nad czynnikiem ludzkim w BST i integralnością człowieka z tą technologią. Niektórzy z nas brali udział w opracowywaniu indeksów przekładu języka Stwórców Skrzydeł i to właśnie ta grupa zaczęła sobie uświadamiać, że to właśnie na tym polegała natura kapsuły czasu – na powiększeniu inteligencji i aktywacji nowych doznań zmysłowych decydujących dla prawidłowego działania BST. Anne: Wciąż nie rozumiem, co doprowadziło pana do takiego wniosku. Dr Anderson: Kiedy przetłumaczyliśmy pierwszych trzydzieści stron tekstu z dysku optycznego, dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy o Stwórcach Skrzydeł i ich filozofii. Krótko mówiąc, ich zdaniem trójwymiarowe, postrzegane za pomocą pięciu zmysłów otoczenie, do jakiego dostosował się człowiek, stanowi przyczynę tego, iż wykorzystujemy zaledwie drobny ułamek naszej inteligencji. Twierdzą oni, że kapsuła czasu stanowi pomost między trójwymiarowym, pięciozmysłowym światem, a światem wielowymiarowym i siedmiozmysłowym. Według mnie oni uważają, że chcąc zastosować BST podróżnik musi działać w wielowymiarowej, siedmiozmysłowej przestrzeni. W przeciwnym razie praca z BST przypominać będzie sytuację z przysłowiowym wielbłądem i uchem igielnym, czyli, krótko mówiąc, będzie niemożliwa. Anne: To brzmi rozsądnie. Dlaczego zatem nie mogła w to uwierzyć ACIO? Dr Anderson: Tak naprawdę inicjatywa ta wypłynęła ze strony Grupy Labiryntu, a nie ACIO. Czynię to zastrzeżenie jedynie po to, aby zachować dokładność, a nie dlatego, że odnoszę się krytycznie do pani pytania. Piętnastka nie mógł uwierzyć, że kapsuła czasu może uaktywnić czy też stworzyć pomost, dzięki któremu ktoś mógłby zostać podróżnikiem. Prawdopodobieństwo czegoś takiego wydawało mu się niezmiernie małe. Czuł, że w kapsule może znaleźć technologię BST, nie wierzył natomiast, że do jej uruchomienia wystarczy zaledwie odpowiednie szkolenie czy też rozwój. Innym rezultatem obcowania z zawartością kapsuły było poczucie WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

lojalności względem filozofii Stwórców Skrzydeł oraz ich podejścia do życia. Odkryłem, że staję się coraz mniej technocentryczny, a coraz bardziej pochłaniają mnie zagadnienia duchowe. Ich nauki wywoływały wrażenie zabawy, którego nie potrafię wyjaśnić. Z jakichś przyczyn zacząłem tracić obiektywizm badacza i poczułem się bardziej rzecznikiem Stwórców Skrzydeł. Anne: Co pan rozumie pod słowem „rzecznik”? Dr Anderson: Utożsamienie się z ich celami. Anne: Jakie pańskim zdaniem były… a może bardziej poprawnie, jakie są te cele? Dr Anderson: Uaktywnienie poprzez kapsuły czasu nowej świadomości, która pozwoli wykorzystać BST. Uważam, że Stwórcy Skrzydeł próbują dopomóc nam w rozwoju świadomości… naszych ludzkich zdolności… tak abyśmy mogli skutecznie zastosować BST jako broń obronną. Myśląc bardziej ogólnie, uważam, że owa nowa świadomość jest także bronią samą w sobie. Anne: Skoro Stwórcy Skrzydeł są również podróżnikami w czasie i dysponują BST, to dlaczego nie mogą sami rozprawić się z wrogimi obcymi istotami w roku 2011? Dr Anderson: Nie wiem. Proszę mi wierzyć, wiele nad tym myślałem, podobnie jak i pracujący w ramach projektu zespół. Być może z ich punktu widzenia najważniejsze dla nas jest nie BST, lecz przejście z ich pomocą ze świata trzech wymiarów i pięciu zmysłów do świata wielowymiarowego i opartej na siedmiu zmysłach świadomości, które dają znacznie większe możliwości. Może nie są w stanie dotrzeć do punktów interwencyjnych, gdyż brakuje im jakiejś kluczowej informacji. Albo po prostu nie uświadamiają sobie takiej potrzeby, ponieważ już rozwiązaliśmy to w roku 2011. Wiemy tylko, że dysponujemy sześcioma różnymi hipotezami, a brakuje nam danych, aby wyciągnąć ostateczne wnioski. Proszę pamiętać, że dotychczas przełożono na angielski zaledwie 7 procent tekstu zapisanego na optycznym dysku. ACIO w dalszym ciągu brakuje jeszcze wielu informacji, które pozwoliłyby zrozumieć prawdziwą naturę kapsuł czasu i samych Stwórców Skrzydeł. Anne: Zróbmy krótką przerwę. Napijemy się kawy, a potem wrócimy do tematu. W porządku? Dr Anderson: W porządku. [Dziesięciominutowa przerwa]

Anne: W trakcie przerwy spytałam pana o sieć tajnych organizacji, o których wspomniał pan wcześniej, twierdząc, że ACIO jest jedną z nich. Czy mógłby pan powiedzieć coś więcej o tej sieci oraz jej celach? Dr Anderson: Istnieje wiele organizacji o szlachetnych fasadach i tajnym zapleczu. Innymi słowy, mogą one posiadać cele na pokaz, dla swoich pracowników, członków oraz mediów, a równocześnie realizować tajny, dobrze ukryty cel znany wyłącznie ścisłemu kierownictwu takiej organizacji. Zewnętrzne kręgi członków ochronnych, jak niekiedy się ich określa, stanowią zaledwie przykrywkę dla prawdziwych celów tych organizacji. Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Komitet Stosunków Międzynarodowych, NSA, KGB, CIA, Bank Światowy i Rezerwa Federalna – wszystko to są przykłady właśnie takich struktur organizacyjnych. Kręgi ich najwyżej stojących członków są ze sobą powiązane, tworząc coś na kształt elity, tajnego stowarzyszenia posiadającego własną kulturę, ekonomię oraz system łączności. To właśnie tam grupują się potężni i bogaci, którzy połączyli swoje siły, aby poprzez manipulacje światową polityką, ekonomią oraz systemem społecznym łatwiej realizować swoje cele. A ten cel to zdobycie kontroli nad światową gospodarką oraz zasobami strategicznych surowców – ropy, złota, gazu, platyny, diamentów etc. Ta tajna sieć wykorzystuje technologie z ACIO do zdobycia kontroli nad światową ekonomią. W chwili obecnej prowadzą szeroko zaawansowane prace nad przebudową oraz integracją światowej gospodarki wokół cyfrowego odpowiednika papierowego pieniądza. Infrastruktura jest już właściwie gotowa, jednak jej wprowadzenie zabiera więcej czasu, niż przypuszczano, z powodu oporu konkurencyjnych sił, które choć nie rozumieją natury tej tajnej sieci, to intuicyjnie wyczuwają jej istnienie. Owe konkurencyjne siły to przede wszystkim politycy i biznesmeni mający związek z przejściem do globalnej gospodarki cyfrowej, którym zależy na zachowaniu pewnej kontroli nad rozwojem infrastruktury, a z racji swojej pozycji na rynku są w stanie wywrzeć znaczący wpływ na tę tajną sieć. Jedyną zupełnie niezależną organizacją pod względem celów, o jakiej mi wiadomo, a w związku z tym najpotężniejszą albo wiodącą, jest Grupa Labiryntu. Swoją pozycję zawdzięcza najwyższej klasy technologiom oraz intelektowi swoich członNEXUS • 57

ków. Wszystkie inne organizacje – czy to stanowiące część tajnej sieci, czy też potężne, międzynarodowe korporacje – nie są w stanie skontrolować realizacji ich celów, gdyż są bardzo poważnie zaangażowane w walkę konkurencyjną. Anne: Jeśli to wszystko jest prawdą, to czy Piętnastka kieruje pracą tej sieci? Dr Anderson: Nie. Ten cel tajnej sieci zupełnie go nie interesuje. Jest nim znudzony. Nie interesuje go władza czy pieniądze. Pasjonuje go wyłącznie misja stworzenia BST, dzięki czemu będzie można odeprzeć ataki wrogich obcych istot, przepowiedziane 12 000 lat temu. Wierzy, że tylko ta misja warta jest użycia ogromnego potencjału intelektualnego Grupy Labiryntu. Wierzy, że tylko ona jest w stanie opracować ostateczną broń obronną albo inaczej, Klucz do Wolności, zanim będzie na to za późno. Proszę pamiętać, że w skład Grupy Labiryntu wchodzi 118 ludzi oraz około dwustu z Corteum. Intelektualne możliwości tej grupy skoncentrowane na misji skonstruowania BST, zanim dojdzie do przejęcia władzy przez obce istoty, są doprawdy imponujące. Projekt Manhattan wygląda w porównaniu z tym przedsięwzięciem jak kinder party. Być może nieco przesadzam, ale pragnę podkreślić, że Piętnastka kieruje zadaniem znacznie ważniejszym od wszystkiego, czego dokonano do tej pory w dziejach ludzkości. Anne: A zatem, jeśli Piętnastka realizuje własny cel, który według pańskich słów ma tak kapitalne znaczenie, dlaczego postanowił pan opuścić tę organizację?

Dr Anderson: ACIO dysponuje technologią implantacji pamięci, która z chirurgiczną precyzją potrafi skutecznie wyeliminować wybrane wspomnienia. Na przykład, z pomocą tej technologii można wymazać z pani pamięci ten wywiad bez najmniejszego zakłócania innych wspomnień, tak wcześniejszych, jak i późniejszych. Być może niejasno zdawałaby pani sobie sprawę z istnienia luki w czasie, ale na tym koniec. Intuicja ostrzegała mnie, że jestem kandydatem do takiej operacji z powodu moich wystąpień w obronie Stwórców Skrzydeł. Innymi słowy, uważano mnie za zwolennika ich kultury, filozofii oraz misji – w zakresie posiadanej przeze mnie wiedzy. Stanowiłem zatem potencjalne zagrożenie dla projektu. Grupa Labiryntu obawia się swoich członków – w dosłownym słowa tego znaczeniu – z powodu ich ogromnej inteligencji i przebiegłości. Taki stan rzeczy doprowadził do istnej paranoi. W efekcie doszło do opracowania specjalnej technologii, która miała za zadanie sprawdzić, czy dana osoba utożsamia się z celami Piętnastki. Zastosowane w niej techniki miały przeważnie charakter inwazyjny, a członkowie Grupy Labiryntu dobrowolnie się tej inwazji poddawali, aby efektywniej w tej paranoi uczestniczyć. Kilka miesięcy temu zacząłem systematycznie odmawiać udziału w badaniach z zastosowaniem metod inwazyjnych – częściowo dlatego, że chciałem się przekonać, jaka będzie reakcja Piętnastki, a częściowo dlatego, że miałem już dość tej paranoi. Takie zachowanie z mojej strony budziło coraz większe podejrzenia i było oczywiste, że prędzej czy później poproszą, abym pod-

dał się terapii pamięci. Nie chcę zapomnieć tego, czego dowiedziałem się w kapsule czasu Stwórców Skrzydeł. Przecież w to właśnie wierzę i chcę wokół tego budować swoje życie. Anne: Czy nie mógł się pan po prostu wycofać, zamiast szukać dziennikarza, który byłby zainteresowany opublikowaniem tej historii? Czy na przykład nie byłoby lepiej osiąść na jakiejś wyspie i żyć własnym życiem, zamiast ujawniać istnienie Grupy Labiryntu i Stwórców Skrzydeł? Dr Anderson: Pani nie rozumie… Grupa Labiryntu jest nietykalna. Oni nie boją się tego, co przekażę mediom. Martwią się wyłącznie strasznym precedensem dezercji. Ja jestem pierwszy. Przede mną nikt się nie wycofał. Boją się, że jeśli wyjdę z tego wszystkiego cało, inni pójdą w moje ślady. A jeśli do tego dojdzie, cała misja zostanie skompromitowana i BST nigdy nie powstanie. Piętnastka oraz jego dyrektorzy traktują tę misję niezmiernie poważnie. Są fanatykami najczystszej wody, co jest zarazem i dobre i złe – dobre, gdyż koncentrują się na tym, co robią, i pracują naprawdę ciężko nad powstaniem BST; złe, ponieważ fanatyzm prowadzi do paranoi. Szukam dziennikarza takiego jak pani, ponieważ nie chcę, żeby kapsuła czasu Stwórców Skrzydeł była ukryta przed ludzkością. Uważam, że jej zawartość powinna być dostępna dla wszystkich. Myślę, że taki właśnie był ich cel. s dokończenie w następnym numerze Przełożył Mirosław Kościuk Przypisy:
1. Skrót od Advanced Contact Intelligence Organization (Organizacja Wywiadu Zaawansowanego Kontaktu).

Inter-Spider
Internet Service Provider ul. Żuławskiego 10/3 31-145 Kraków tel./fax: (0-12) 632 26 28 http://www.ispid.com.pl/ e-mail: biuro@ispid.com.pl
Oferujemy dostęp do Internetu poprzez łącza komutowane i dzierżawione na konkurencyjnych warunkach. Każdy nasz klient ma możliwość samodzielnego zamieszczania i aktualizowania zawartości własnych stron WWW bez dodatkowych opłat. Udostępniamy własny newserver. Prowadzimy sprzedaż modemów, instalacje sieci oraz serverów Intra- i Internetowych (Unix, Windows NT). Oferujemy także w atrakcyjnej cenie dyski CD-R oraz CD-RW (w ilościach hurtowych). Na zamówienie: wydajne servery wykorzystujące płyty główne Digital Alpha. 58 • NEXUS WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

KONTROLA UMYSŁÓW I NOWY PORZĄDEK ŚWIATA
dokończenie ze strony 12

Przypisy:
1. To ten sam człowiek, który w roku 1943 został mianowany przez Heinricha Himmlera głównym lekarzem w obozie koncentracyjnym Birkenau, gdzie razem z podległymi mu ludźmi dokonywał selekcji przywożonych tam Żydów, decydując, którzy z nich nadają się do pracy a którzy do eksterminacji. Nadzorował prowadzone tam na więźniach eksperymenty, których jednym z celów było znalezienie metod wzrostu płodności, aby zwiększyć liczebność rasy germańskiej. Głównym obiektem jego zainteresowania były bliźniaki. Encyclopaedia Britannica podaje, że Mengele ukrywał się po wojnie jako robotnik rolny na farmie w Bawarii, skąd w roku 1949 uciekł przez Genewę do Ameryki Południowej, gdzie ożenił się po raz drugi i w roku 1959 otrzymał obywatelstwo Paragwaju. W roku 1961 przeniósł się do Brazylii, gdzie zaprzyjaźnił się ze starym nazistą Wolfgangiem Gerhardem. W roku 1979 zmarł na apopleksję i jak ustaliła w roku 1985 międzynarodowa komisja składająca się z zachodnioniemieckich, brazylijskich i amerykańskich ekspertów sądowych, został pochowany pod nazwiskiem Gerharda. Ciekawe, gdzie tak naprawdę leży? – Przyp. tłum. 2. Termin ten pochodzi od tytułu książki Johna Marksa poświęconej temu zagadnieniu. 3. Skrót od Extra-Sensory Perception (postrzeganie pozazmysłowe). – Przyp. tłum. 4. Skrót od Multiple Personality Disorder (Rozszczepienie Osobowości lub Zaburzenie Mnogiej Osobowości). Pojęcie to oznacza urojenie współobecności kilku osobowości w jednym ciele. Najczęstszą przyczyną tej ułomności są urazy przebyte w dzieciństwie. – Przyp. tłum. 5. Tytuł podręcznego vademecum przeznaczonego dla amerykańskich psychiatrów, przy czym IV oznacza numer kolejnej wersji. – Przyp. tłum. 6. Asasyn to członek religijno-politycznej sekty islamskiej o nazwie Izmailici Nizari istniejącej w XI-XIII wieku i znanej z tego, że zajmowała się mordowaniem swoich wrogów, traktując te zabójstwa jako obowiązek wypływający z religii. Ich arabska nazwa oznacza „palacze haszyszu”, która przyjęła się rzekomo za sprawą zażywania przez zabójców haszyszu w celu wywołania ekstatycznych wizji raju przed wyruszeniem na męczeńską śmierć, jako że często ginęli oni podczas wykonywania zleconego im zadania. Termin „asasyn” przywieźli z Syrii do Europy krzyżowcy i stał się on wówczas synonimem osoby, która morduje ważną osobistość polityczną jako fanatyk lub najemny morderca. – Przyp. tłum. 7. Członkowie zakonu kapłańskiego w starożytnej Francji (Gaul) i Brytanii, którzy występują w walijskich i irlandzkich legendach jako prorocy i magowie. – Przyp. tłum.

Bibliografia:
• CKLN Mind Control (www.mk.net/∼mcf/ckln). – seria publikacji internetowych

• John Coleman, „Illuminati in America” („Oświeceni w Ameryce”), World in Review, 2533 N. Carson St., Carson City, NV 89706, USA, 1992. • Alex Constantine, Virtual Government: CIA Mind Control Operations in America (Wirtualny rząd – operacje CIA związane z kontrolą umysłów w Ameryce) Feral House, 2532, Lincoln Blvd #359, Venice, CA 90291, USA, 1997. • John DeCamp, The Franklin Cover-up: Child Abuse, Satanism and Murder in Nebrasca (Tuszowanie sprawy Franklina – wykorzystywanie dzieci, satanizm i mordy w Nebrasce), AWT, Inc., P.O. Box 85461, Lincoln, NE 68501, USA, 1996, wydanie drugie. • Ted Gunderson, „McMartin Scientific Report” („Naukowy raport McMartina”), 1993; Corruption: The Satanic Drug Cult Network and Missing Children (Korupcja – satanistyczna sieć narkotycznych kultów a zaginione dzieci), vol. 1-4; Satanism & the CIA’s International Trafficking in Children (Satanizm i międzynarodowy handel dziećmi prowadzony przez CIA), film video; Ted Gunderson, P.O. Box 18000-259, Las Vegas, NV 89109, USA. • John Marks, The Search for the Manchurian Candidate: The CIA and Mind Control (Poszukiwanie Mandżurskiego Kandydata – CIA i kontrola umysłów), McGraw-Hill, USA, 1980. • Mind Control Foundation (Fundacja ds. Kontroli Umysłów), strona internetowa (www.mk.net/∼mcf). • Cathy O’Brien (przy współpracy Marka Phillipsa), TranceFormation of America: The True Life Story of a CIA Slave (TransFormacja Ameryki – prawdziwy życiorys niewolnicy CIA), Reality Marketing, P.O. Box 27740, Las Vegas, NV 89126, USA, 1995. • Jerry Allen Potter, Fred Bost, Fatal Justice: Reinvestigating the McDonald Murders (Fatalna sprawiedliwość – ponowne śledztwo w sprawie morderstw McDonalda), W.W. Norton Co., Nowy Jork, Londyn, 1997. • Fritz Springmeier, Bloodlines of Illuminati (Rodowód iluminatów), Ambassador House, P.O. Box 1153, Westminster, CO 80030, USA, 1999, wydanie drugie. • Fritz Springmeier, Cisco Wheeler, Illuminati Formula Used to Create an Undetectable Total Mind Controlled Slave (Wykorzystanie formuły iluminatów do tworzenia nierozpoznawalnych niewolników poddanych całkowitej kontroli umysłu), Fritz and Cisco, 916 Linn Ave, Oregon City, OR 97045), USA, 1996. • Lauren Stratford, Satan’s Underground (Szatańskie podziemie), Pelican Publishing, P.O. Box 3110, Gretna, LA 70054, USA, 1998. • K. Sullivan, MK, K. Sullivan, P.O. Box 1328, Soddy Daisy, TN 37384, USA, 1998. • Brice Taylor, Starshine: One Woman’s Valiant Escape from Mind Control (Światło gwiazd – mężna ucieczka pewnej kobiety spod kontroli umysłu), 1995; Revivification: A Gentle Alternative Memory Retrival Process for Trauma Victims (Ożywienie – łagodna alternatywna metoda odzyskiwania pamięci w przypadku ofiar urazów), 1998; Brice Taylor Trust, P.O. Box 655, Landrum, SC 29356, USA.

ZANIECZYSZCZENIA SZCZEPIONEK
dokończenie ze strony 22

Dr Mazlen: Mam nadzieję , że spotkamy się jeszcze z panem innym razem, aby pomówić o niektórych z tych problemów. Ponieważ wiele osób będzie, jak sądzę, zainteresowanych pana książką i pana badaniami, pod jakim numerem telefonu mogą się z panem skontaktować? Dr Horowitz: Materiały można otrzymać dzwoniąc pod bezpłatny [w USA] numer 1888 508 4787. Łatwo go zapamiętać jako 1888-50-VIRUS. Miło mi również zakomunikować, że mimo iż przez ponad półtora roku wszystkie największe sieci sklepów odmawiały przyjęcia Emerging Viruses: AIDS & Ebola do sprzedaży, inaczej mówiąc bojkotowały ją, cztery miesiące temu jej wydanie w twardej oprawie zostało uznane za bestseller pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy. W tym tygodniu Crown Books złożyło w końcu u nas pierwsze zamówienie. Prawdopodobnie dziś można już ją kupić w sieci księgarń tej firmy. Dr Mazlen: Proszę przyjąć nasze gratulacje. Chciałbym jednak zapytać pana, czy bada pan nadal, co się dzieje z niektórymi z tych rzeczy, które pan opisał? Dał pan do zrozumienia, że szczepionka przeciwko wirusowemu zapaWRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

leniu wątroby typu B mogła być w pewnym okresie skażona. Czy jest skażona nadal? Dr Horowitz: Oczywiście. Właśnie niedawno wróciłem z Francji, gdzie spotkałem jednego z czołowych wirusologów świata, który zajmuje się problemem raka i swego czasu współpracował z Gallo i Montagnierem. Nazywa się Merko Valjenski. Dał mi pewne naukowe dokumenty dowodzące, że obecnie stosowana szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B nadal zawiera silnie rakotwórczy enzym, którego władze dotąd nie usunęły. s Uwaga:
Książka dra Leonarda G. Horowitza Emerging Viruses: AIDS & Ebola – Nature, Accident or Intentional? wydana została w roku 1996 przez Tetrahedron Publishing Group (adres: Tetrahedron Publishing Group, 20 Drumlin Road, Rockport, MA 01966, USA; strona internetowa: http://www.tetrahedron.org/).

Przełożyła Elżbieta Strózik Przypisy:
1. Chronic Fatigue Syndrome; w skrócie CFS. – Przyp. tłum. 2. Food and Drug Administration; w skrócie FDA. 3. Skrót od słów Simian Virus 40 (małpi wirus 40).

NEXUS • 59

LISTY DO REDAKCJI
Szanowna Redakcjo, Gratuluję znakomitego pisma „Nexus”. Jego wszechstronność powoduje, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Najbardziej cenię sobie rubrykę „Wieści z globalnej wioski”. Uważam, że jej objętość jest wystarczająca. Przypomina mi „Postępy w kraju, Europie, świecie, USA” w tygodniku „Najwyższy Czas”. Czytając poglądy p. Ryszarda Fiejtka dotyczące geopolityki mam wrażenie, że zna to pismo. W numerze 3 (maj-czerwiec 1999) zamieściliście ciekawy artykuł dotyczący broni, której zadaniem jest manipulowanie świadomością ludzi. Osobiście za najgroźniejszą i najskuteczniejszą broń tego typu uważam telewizję. Co gorsze, mało kto wyobraża sobie życie bez regularnych ataków tej broni. W artykule zainteresowała mnie lista (oficjalna) broni do mieszania nam „pod kopułą”. Mam pytanie: czy „Method of and Aparatus for Inducing Desired States of Consciousness”, patent nr 5 356 368, Roberta Monroe’a ma coś wspólnego z reklamowanym zaraz pod artykułem „Weekendem z Hemi-Sync” według The Monroe Institute? Czy też to jakieś inne „mieszadło”? W każdym razie TEN artykuł i TA reklama na jednej stronie to interesujące połączenie. Na wstępie zestawienia „technologie do mieszania w twojej głowie” piszecie, że lista została znacznie okrojona ze względu na brak miejsca. W związku z tym pytanie drugie: czy na obszerniejszej wersji listy znajduje się „Sita Learning System”? Reklamowano to urządzenie w telewizji. Stąd moje pytanie. Będę wdzięczny za odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam Jerzy Strzeja, Paniowy Tak, tygodnik Najwyższy Czas jest mi dobrze znany, ponieważ czytuję go dość regularnie. Pańskie spostrzeżenie dotyczące telewizji wydaje mi się trafne, czego dowodem jest nie kończąca się wojna między naszymi politykami o przejęcie kontroli nad „publiczną” (państwową) telewizją, aby móc manipulować według własnego uznania i potrzeb umysłami telewidzów, oraz zachowanie kagańca nad innymi „niezależnymi” stacjami telewizyjnymi w postaci Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która może przyznawać i odbierać bądź nie przedłużać koncesji stacjom radiowym lub telewizyjnym. To oznacza, że jeżeli jakaś stacja chce cały czas legalnie nadawać, musi się naginać do pewnego stopnia do poglądów opcji politycznej, która ma w danym momencie większość w tej Radzie. Wspomniany przez Pana patent Roberta Monroe’a jest jednym z kilku jego patentów w tej dziedzinie, zaś wykorzystane w nich odkrycia nigdy nie miały na celu manipulowania ludzki umysłami, a jedynie poszerzanie ludzkiej świadomości, czym zajmuje się właśnie założony przez niego instytut. Nie można go obwiniać o to, że ktoś próbuje spożytkować jego odkrycia przeciwko innym ludziom. Z wyników prac Monroe’a korzysta się między innymi podczas szkolenia zdalnych obserwatorów. To, że wspomniana przez Pana reklama znalazła się akurat przy tym artykule, to czysty przypadek i przyznam, że zaskoczyło mnie Pańskie spostrzeżenie. Reklamowany w niej „Weekend z Hemi-Sync” nie ma nic wspólnego z manipulowaniem ludzkimi umysłami. Osoby, które znają wszystkie trzy książki Monroe’a wydane w Polsce nakładem wydawnictwa Limbus z Bydgoszczy (Podróże poza ciałem, Dalekie podróże, Najdalsza podróż), wiedzą, o co chodzi. Osobiście polecam je Panu, jeśli Pan ich jeszcze nie czytał, ponieważ pozwalają one odpowiedzieć sobie na najbardziej fundamentalne pytania, jakie każdy sobie zadaje: po co tu jesteśmy? jaki jest sens naszego życia? etc. Otóż wspomniany „Weekend z Hemi-Sync” to kurs, podczas którego uczestnicy uczą się technik medytacji opracowanych przez Instytut Monroe’a oraz „Otwierania wrót”, czyli eksterioryzacji lub – jak kto woli – świadomego wychodzenia z ciała. Co się zaś tyczy „Sita Learning System”, mogę stwierdzić, że wśród pozostałych patentów, które nie zmieściły się na naszej liście, nie ma niczego o tej nazwie. O ile mi wiadomo, urządzenie to wykorzystywane jest do nauki języków. Oczywiście, można przyjąć, że ktoś mógłby wykorzystywać je do jakiejś formy indoktrynacji przekazując podczas nauki języków podprogowe informacje na poziomie podświadomości, ale nie sądzę, aby to miało miejsce. NIE POPADAJMY W PARANOJĘ! Ryszard Z. Fiejtek y Droga Redakcjo Nexusa, Odkąd dowiedziałem się z informacji zawartych na łamach kwartalnika „UFO” o zamiarze wydawania przez tę samą – Waszą – agencję nowego tytułu (przedruku) o ciekawie zapowiadającej się tematyce, czekałem na Wasze pismo z niecierpliwością i to, co „otrzymałem” przekroczyło moje oczekiwania. Czytam oba wydawane przez Was tytuły od dechy do dechy i chylę przed Wami czoło… za przekazywanie prawdy przez duże P. Prawdy, którą cechuje, stałość i niezależność właśnie, która nie nagina się do żadnej ideologii czy ludzkiej postawy, tej jedynej (w wielości), którą człowiek może jedynie przyjąć bądź odrzucić, bo tylko ona jest stała w tym świecie, w którym naprawdę wszystko inne płynie. Nie znaczy to, że podchodzę do wszystkiego, o czym piszecie, bezkrytycznie; krytyka jest potrzebna – jest bardzo konstruktywna, ale tylko wtedy, gdy krytykujący ma jednocześnie tzw. „otwarty umysł”. Idealnie gdy te dwa elementy tworzą trzeci – wiedzę, którą należy jeszcze doświadczyć. Jeśli chodzi o samego „Nexusa”, to nie jestem w stanie mu nic zarzucić. Według mnie artykuły są naprawdę interesujące, a dzięki swojej różnorodności tematycznej każdy numer tego pisma jest w stanie zadowolić prawie każdego. Szata „graficzna” wydaje mi się, że jest najbardziej odpowiednia; jedyne, co należy poprawić, to zwiększenie liczby stron (wiem, że to więcej kosztuje, dlatego mam nadzieję, że w miarę rosnącej popularności „Nexusa”, do czego powinniśmy przyłożyć ręce także my, czytelnicy, będzie to bardziej realne). Piszę do Państwa głównie po to, aby zgłosić pewną propozycję. Otóż, z tego, co wiem, nie ukazały się jeszcze drukiem w Polsce żadne większe fragmenty (ani tym bardziej w całości) manuskryptów z Nag Hammadi (Qumran też), mimo ich odkrycia pół wieku temu. Podejrzewam, że dla czytelników „Nexusa” byłoby interesującym doświadczeniem móc przeczytać oryginalne najwcześniejsze wersje pewnych ksiąg, szczególnie ewangelii (ale nie tylko), jak np. oryginalną św. Marka, ale także w ogóle nie znane, jak np. ewangelię Filipa czy Marii Magdaleny. Myślę, że macie jako agencja możliwość dotarcia do tych tekstów. Biorę jednak pod uwagę to, że nie każdego mogą one interesować, tak więc mogłyby się one ukazać drukiem pod postacią książki, którą wydałaby Wasza agencja. Sądzę, że byłaby to pozycja bardzo popularna (wręcz unikalna, a co za tym idzie, dochodowa) nie tylko wśród czytelników „Nexusa”, ale w ogóle na polskim rynku wydawniczym (z pomocą dobrego tytułu np. „Biblia III Tysiąclecia”). Sądzę, że to warte zastanowienia… Z poważaniem Z.P., Szczecinek W żadnym wypadku nie należy podchodzić do informacji zawartych w Nexusie bezkrytycznie. Wręcz przeciwnie, namawiam do ich weryfikowania. Celem Nexusa od samego początku jego powstania było dostarczanie trudno dostępnych informacji, często stojących w całkowitej opozycji do powszechnie panujących poglądów. Nikt nie twierdzi, że autorzy zamieszczanych artykułów mają całkowitą rację. Nexus jest po prostu forum, na którym mogą wypowiedzieć się ludzie, którzy doszli w wyniku swoich dociekań do odmiennych poglądów niż ogólnie obowiązujące i jednocześnie mają czasami trudności z ich upowszechnieniem. Poza tym celem Nexusa nie jest rozstrzyganie w opisywanych sprawach, a jedynie sygnalizowanie istnienia takich odmiennych poglądów lub mało znanych ciekawych spraw. Jeżeli któraś z kontrowersyjnych spraw kogoś zainteresuje, dalsze poszukiwania należy prowadzić we własnym zakresie. W tym celu właśnie podawane są adresy autorów lub stron internetowych, na których można znaleźć dalsze informacje bądź nawiązać kontakt z ludźmi wyznającymi podobne poglądy. Pomysł wydania apokryfów w języku polskim nie jest nowy. Bez wątpienia warto, żeby ktoś wydał w końcu te teksty po polsku. Swego czasu Wydawnictwo Pico z Warszawy wydało Księgę Jecirah i w zapowiedziach umieściło Hebrajską Księgę Henocha oraz Zohar (czy te dwie książki ukazały się ostatecznie, nie wiem). Nie wykluczam możliwości, że mogą istnieć już polskie przekłady niektórych z apokryfów robione przez pasjonatów, tak jak to było w czasach PRL, gdzie wiele zakazanych książek krążyło w odpisach w formie maszynopisów. Jeśli ktoś posiada polskie przekłady apokryfów w takiej lub innej formie, proszę o kontakt z redakcją. Rzecz w tym, że aby te przekłady miały jakąś wartość, winny być dokonane z oryginałów. Jeśli ktoś ma dostęp do oryginalnych tekstów apokryfów i byłby zainteresowany ich przekładem, będę wdzięczny za kontakt. Jeśli nie wydamy ich my, znajdziemy innego wydawcę. Ryszard Z. Fiejtek

W POPRZEDNICH NUMERACH „NEXUSA”
Nr 4 (2/1999), cena 6,00 zł Tajne wojny narkotykowe CIA; Osteoporoza – kość niezgody; Tajemnice dzienników majora Jordana, cz. 1, Sekrety technologii Naładowanej Bariery; Ibogaina – dar natury zwalczający nałogi; Ukryte dzieje Jezusa i świętego Graala, cz. 1; Ukrywane dowody w sprawie dawnych mieszkańców Ameryki; Zdarzenie w Roswell – fragmenty materialnych dowodów; Tajemniczy kryształ, cz. 1. Nr 5 (3/1999), cena 6,00 zł Bronie manipulujące ludzką świadomością; Tajemnice dzienników majora Jordana, cz. 2 (dokończenie), Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?; Genetycznie modyfikowana żywność – nieprzewidywalne ryzyko; Silnik napędzany energią stałych magnesów; Ukryte dzieje Jezusa i świętego Graala, cz. 2; Ewolucja czy interwencja?; NOLe i pozaziemskie jednostki biologiczne; Tajemniczy kryształ, cz. 2 (dokończenie). Nr 6 (4/1999), cena 6,00 zł Tajne wojny narkotykowe CIA, cz. 2; Banki centralne i prywatna kontrola pieniądza, cz. 1; Szczepionki – czy na pewno bezpieczne i skuteczne?, cz. 2 (dokończenie); Zapper Becka – nadzieja na wyleczenie z AIDS; Abiogeneza lub efekt Frankensteina; Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala, cz. 3 (dokończenie); Młot i wahadło, cz. 1; Bliskie spotkanie z ludźmi w czerni, cz. 1; Stwórcy skrzydeł, cz. 1.
UWAGA: Powyższe numery można zakupić bezpośrednio z naszej redakcji za pomocą przekazu zamieszczonego w środku numeru! Numerów 1, 2 i 3 już nie posiadamy i prosimy ich NIE ZAMAWIAĆ!

60 • NEXUS

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 1999

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful