You are on page 1of 10

Peter Gorski

Andrzej Radomski

Apteka jako zjawisko kulturowe


W swoim referacie chcielibymy zaprezentowa now perspektyw
pisania o farmacji i jej dziejach. Okrelilimy j jako: kulturoznawcza. Jej
podstaw jest okrelone rozumienie kultury. Nastpnie chcielibymy pokaza,
jakie korzyci moe przynie tego typu kulturoznawcza konceptualizacja
zjawisk farmaceutycznych dla pisania dziejw farmacji. Nasze przemylenia
s wynikiem wsppracy historyka nauki i kulturoznawcy (z jednej strony)
oraz historyka farmacji (z drugiej strony).
Od pewnego czasu zapanowaa moda na opisywanie rnych ludzkich
praktyk jako fenomenw kultury. Tendencja ta nie omina take nauki i
dziedzin jej pokrewnych. W ramach tego podejcia podkrela si, e wszelkie,
celowe ludzkie dziaania sterowane s przez odpowiednie reguy kulturowe.
Wszelkie wytwory ludzkich zachowa (tych indywidualnych i tych
grupowych) nosz pitno okrelonej kultury. Wszelkie instytucje wreszcie, te
s naznaczone kultur okrelonego czasu i miejsca. Niektrzy nawet twierdz,
e takie kategorie, jak: historia, czas czy miejsce te maj charakter
kulturowy. Sprbujmy zatem zastanowi si jak mona przedstawia (pisa,
interpretowa) dzieje farmacji i osb z ni zwizanych w optyce
kulturoznawczej?
Jej podstaw (co nietrudno si domyle) jej odpowiednie rozumienie
kategorii kultury. Jest to szczeglnie istotne gdy rnego typu definicji
kultury jest ju podobno kilkaset. W dalszym cigu przez kultur zatem
bdziemy rozumieli: wartoci i reguy dziaania, jakie s charakterystyczne
dla danej grupy w danym miejscu i czasie. Kultura dostarcza take okrelonej

wizji wiata i czowieka. Jest to wizja wyobraona. Std, proponujemy


nazwa

j:

imaginarium.

Takie

imaginaria dostarczajc

zaoe

ontologicznych motywuj ludzi do podejmowania okrelonych dziaa. Tak


rozumiana kultura kieruje ludzkimi poczynaniami we wszystkich dziedzinach
ycia1.
Dzieje nauki i w ogle wiedzy ludzkiej mona przedstawia w rnorodny
sposb. W latach szedziesitych XX wieku dokonaa si w obszarze
naukoznawstwa rewolucja naukowa. Dziki pracom Kuhna, Feyerabenda,
Lakatosa, Toulmina, Hansona, Foucaulta czy przedstawicielom szkoy
edynburskiej moemy inaczej spojrze na mechanizmy tworzenia i rozwoju
wiedzy (w tym i wiedzy naukowej). Tymczasem historia farmacji pozostaje
na

uboczu

tych

przemian.

systematyzujcy model

Wci

bowiem

przewaa

rejestrujco-

jej ukazywania. Mona go przedstawi w

nastpujcych punktach: 1) wiedza z zakresu farmacji jest tworzona na drodze


odkrywania

zjawisk

biologiczno-fizyko-chemicznych,

2)

moliwoci

tworzenia nowych lekw i technologii ich produkcji take wynikaj z odkry


obiektywnych zjawisk, 3) fakty odkrywane s na drodze empirycznej, 4)
rozwj farmacji to przede wszystkim zasuga dziaa uczonych,
farmaceutw czy lekarzy, 5) rozwj tej dyscypliny to cigy postp
rozumiany jako emancypacja od zabobonw, mitw, alchemii (z jednej
strony) oraz doskonalenie si metod i technik badawczo-technologicznych (z
drugiej strony), 6) przedstawia si fakty z ycia rnych przedstawicieli tej
profesji, ktrzy wnieli jaki znaczcy wkad w rozwj farmacji; opisuje si
zatem zasugi badawcze, wdroeniowe czy organizacyjne, 7) std tak wana
jest w tym wypadku systematyczna i szczegowa rejestracja bd
dociekanie: kto, gdzie i kiedy co odkry, skonstruowa czy zorganizowa, 8)
Dzieje farmacji s czsto opisywane jako katalog bdw i pomyek (z jednej
strony) i osigni ( z drugiej), ktre doprowadziy do jej dzisiejszego
1 Jest to definicja kultury nawizujca do propozycji Jerzego Kmity przedstawionych w takich pracach jak: O
kulturze symbolicznej W-wa, 1982 czy Kultura i poznanie, W-wa, 1985

nowoczesnego stadium. A oto typowy przykad tego stylu mylenia


zaczerpnity z podrcznika (akademickiego) historii farmacji. Jego autor tak
na pocztek charakteryzuje farmacj: pod okreleniem farmacja rozumiemy
nauk o lekach [...] do dziejw farmacji zaliczamy te wydarzenia, zjawiska i
procesy w przeszoci, ktre bezporednio lub porednio

wi si z

wykrywaniem, przyrzdzaniem i badaniem lekw oraz ich przekazywaniem


do uytku. Przedmiotem historii farmacji jest wic zarwno poznanie drg,
ktre doprowadziy do wspczenie stosowanych lekw, jak i dziejw
zawodu aptekarskiego w rnych warunkach spoecznych, ustrojowych i
prawnych [...] przy omawianiu przeszoci nie mona te pomin zasug
poszczeglnych badaczy, ktrzy wnieli twrczy wkad do rozwoju tej gazi
wiedzy2.
Podstaw naszej perspektywy pisania dziejw farmacji jest ju wspomniana
opcja kulturoznawcza. Przypomnijmy, e jej podstaw jest rozumienie kultury
ujmujce j jako: zbir dominujcych imaginariw w danym miejscu i
czasie, ktre struj poczynaniami ludzi we wszelkich praktykach spoecznych.
Bezporednio, dziaajce jednostki i grupy realizuj okrelone wartoci (za
pomoc takich a nie innych regu), ktre te wynikaj z danych imaginariw.
Jeli zgodzimy si na takie pojmowanie kultury to powinnimy si
zgodzi na okrelone konsekwencje std wynikajce. Jeli bowiem
zakadamy, e kultura steruje poczynaniami ludzi we wszelkich praktykach
yciowych to rwnie okrela oblicze np. nauki. Zatem, uczeni te dziaaj
w ramach danych imaginariw kulturowych. Ich opisy nie s neutralne. Ich
opisy nie s wic ani realistyczne, ani prawdziwe, ani uniwersalne (z
pretensjami do powszechnej wanoci).
Historycy farmacji s te czonkami okrelonych wsplnot. Utosamiaj
si z nimi. Podzielaj wraz z innymi takie same wartoci i wizje
rzeczywistoci czyli, krtko: tak sam kultur. Swoje prace historyczne
2 Robert Rembieliski: Historia farmacji, PZWL, W-wa, 1963, s. 9

zatem tworz w okrelonej optyce kulturowej z myl o wsplnocie, do


ktrej nale. Zatem, pierwszym istotnym pytaniem, na jakie powinien sobie
odpowiedzie historyk farmacji jest: po co ja chc uprawia dzieje swej
dyscypliny? Nie udmy si, e to co robimy w swych pracach jest
realistycznym zdaniem sprawy: jak to kiedy byo. Narracje jakie tworz
historycy farmacji s (jak ju wskazalimy) uzalenione od regu
kulturowych, ktre s przez tych historykw respektowane. Jeli si one
(reguy) zmieniaj to take zmieniaj si narracje i obrazy, ktre one
przedstawiaj (tj. ycie farmaceutw i funkcjonowanie aptek, na przykad).
Nie mona wic narracji porwnywa pod ktem ich wikszego realizmu
bd prawdziwoci. Wszystkie wydaj si by rwnoprawne.
Mona postulowa, e dzieje farmacji pisze si: aby utrzyma tosamo
grupow farmaceutw. Spoisto bowiem danej grupy mona podtrzymywa
na rne sposoby. Jedn z moliwoci jest wskazywanie na wspln
przeszo, tradycj i wsplnot dowiadcze. Jednake naley pamita, e
historia danej grupy zawodowej jest histori wyobraon, opowieci,
inaczej.
My proponujemy pisanie takich opowieci, ktrych kluczowymi
kategoriami

bd:

kultura,

imaginarium,

wartoci,

wsplnota

wyobraona, teksty czy dowiadczenie. Sprbujmy zatem zarysowa: jak


mogyby

wyglda

opowieci

farmaceutyczne

tej

odmiennej

perspektywie?
Tradycyjny historyk farmacji uwaa, e historia jest/moe by jedna
(tak jak prawda jest jedna). Jego zadaniem byo odtworzenie dziejw
przedstawicieli swej profesji. W tym celu wertowa tzw. materiay rdowe
aby wydoby z nich potrzebne informacje do ustalenia i weryfikacji rnych
faktw (ewentualnie procesw) z dziejw farmacji. Fakty farmaceutyczne
byy tu traktowane niemale jako obiekty przyrodnicze, ktre zaistniay i
czekaj na odkrycie bd przywrcenie dla ludzkiej pamici.

W respektowanej przez nas perspektywie pisarskiej przyjmuje si, e


historyk farmacji ma do czynienia ze zjawiskami kulturowymi. Zakadamy, e
kade dziaanie ludzkie (a wic i farmaceutw, aptekarzy itd.) jest sterowane
przez odpowiednie wartoci i reguy wynikajce z dominacji okrelonych
imaginariw kulturowych. Historyk farmacji nie poznaje zatem jakich
czystych nie zinterpretowanych semantycznie faktw farmaceutycznych.
Zajmuje si on bowiem faktami, zjawiskami czy procesami, ktre ju zostay
uksztatowane w ramach danego kontekstu kulturowego.
Kulturze mona przypisywa wiele waciwoci. Waciwie t kategori
wprowadza si aby przede wszystkim zaakcentowa fakt, e wszelkie
zjawiska nie istniej, obiektywnie, naturalnie. Rzeczywisto (przyjmuje si)
nie istnieje samoistnie, a ju na pewno nie ma to miejsca jeli chodzi o
wiat czowieka. Rzeczywisto jest kreowana przez kultur (gownie przez
jej imaginaria), jest strukturalizowana i hierarchizowana. Podobnie jest i z
tym co nazywamy: farmacj. Zjawiska okrelane tym terminem te, jak
mona sdzi, nie istniej w sposb naturalny. S one wytworzone. S one
rzeczywistoci postulowan w ramach danego imaginarium kultury. Kultura
tworzy pewne pole, ktre wyposaa w pewne cechy i waciwoci. Potem
zostaje ono nazwane jako: farmacja. Zatem, naley zauway, e aby
powstaa np. nauka farmaceutyczna czy profesja farmaceuty musi istnie
wytworzona rzeczywisto (a nie odkryta), w ramach ktrej wiat farmacji
moe si ukonstytuowa. Dopiero potem moe si ukonstytuowa historia
tego farmaceutycznego wiata.
Osobnym zagadnieniem jest: co ma by przedmiotem historii tego
farmaceutycznego wiata? Czy np. kultura/y (i jej czci skadowe), ktra/e
tworzy/ farmacj/e, czy jakie prawidowoci czy tendencje, ktre w ramach
wiatw farmaceutycznych da si zauway, czy miejsca i ludzie zwizani z
farmacj. Odpowiedzi jednoznacznej tu by nie moe. Wszystko bowiem

zaley od perspektywy teoretycznej, w ramach ktrej prowadzimy refleksj


historyczn w tym wypadku nad farmacj.
Prawie wszyscy, ktrzy zajmuj si histori farmacji w centrum swych
zainteresowa umieszczaj jednostki ludzkie, ktre dziaay w brany
farmaceutycznej. Opisuje si wic wybitnych odkrywcw i uczonych,
aptekarzy i przemysowcw, dziaaczy i tych wszystkich, ktrzy bezporednio
bd porednio byli zwizani z t sfer ludzkiej dziaalnoci. Ponadto,
ukazuje si dziaalno aptekarzy i farmaceutw wykraczajc poza sfer
czysto zawodow. Ukazuje si zatem rne formy i przejawy aktywnoci,
jaka bya ich udziaem, a wic: polityczn, spoeczn, samorzdow, religijn,
sportow itd., itd.
W ramach tych prezentacji dominuje faktograficzny opis wspomnianych
powyej form aktywnoci. ledzi si zatem z niekiedy drobiazgow
dokadnoci koleje ycia i dziaalnoci przedstawicieli stanu aptekarskofarmaceutycznego.
Tymczasem w ramach naszej perspektywy (kulturoznawczej) owa
faktograficzna rejestracja dziaalnoci rnych osb zwizanych z bran
farmaceutyczn

jest

jedynie

punktem

wyjcia

dla

pisarstwa

farmaceutycznego. Dla nas czym bardziej ciekawszym jest odpowied na


pytanie: co okrela ksztat i charakter dziaalnoci aptekarzy czy farmaceutw.
Co okrela ich tosamo. Co powoduje, e prowadz aktywno na polu
pozazawodowym (e chc to robi i jest to dla nich wane)? Aby
odpowiedzie na tego typu pytania naley wyj poza czysto faktograficzny
opis poszczeglnych przypadkw i zwrci si ku kulturze.
Zakadamy bowiem, e to kultura okrela tosamo farmaceutw i
aptekarzy. Kreli ona taki a nie inny obraz idealnego aptekarza w danym
miejscu i czasie. Kultura postuluje odpowiednie wartoci, ktrymi powinni
si kierowa farmaceuci, a take odpowiednie reguy dziaania, ktrymi
powinni posugiwa si aptekarze czy farmaceuci. Jednym sowem reguy

kulturowe tworz swoist: wsplnot wyobraon. Jest ona zatem czym w


rodzaju: scenariusza ycia. w scenariusz jest swoistym drogowskazem
uatwiajcym poruszanie si w wiecie ycia zawodowego i pozazawodowego
dla przedstawicieli tej profesji. Skadaj si na nie tylko jasno
zwerbalizowane systemy wartoci i regu zachowania ale take tzw.
milczca wiedza (w sensie kuhnowskim), ktra te steruje dziaalnoci
farmaceutw, a ktr nabywa si na drodze praktycznego terminowania w tej
profesji.
Rwnie czsto w pracach z historii farmacji jej dziejopisarze zajmuj
si instytucjonaln stron praktyki farmaceutycznej. Przedstawiaj dzieje i
funkcjonowanie rnych instytucji, a wic: aptek, korporacji, organizacji
samorzdowych czy zakadw farmaceutycznych. Do tego docza si akty
prawne, ktre reguloway zasady dziaania wyej wymienionych instytucji.
Zauwaa si tu, jak mona sdzi, e przedstawienie uregulowa prawnych
generalnie rzecz biorc wystarcza do wyjanienia takiego a nie innego
charakteru owych instytucji.
W ramach naszej opcji postulujemy aby rozpatrywa wszelkie instytucje
z tej brany: jako zjawiska kulturowe. Apteka jej ksztat i charakter moe
by pojmowana jako wytwr kultury okrelonego czasu i miejsca. Mwic
jeszcze cilej aptek (i inne instytucje) mona okreli jako tekst/y. Znaczy
to, e oblicze apteki jest ukonstytuowane przez zaoenia semantyki
odpowiednich poj jzykowych. Zaoenia semantyki s konstytuowane
przez imaginaria kulturowe. Zatem, najpierw musi uksztatowa si
odpowiednia idea instytucji (w tym wypadku apteki), ktra bdzie
podstaw do powstania ju apteki konkretnego ksztatu. Dopiero potem mog
si narodzi odpowiednie akty prawne ju konkretnie regulujce ycie tej
instytucji. Nie jest wic tak, e to np. prawo powouje do ycia apteki bd
podobne organizmy. Naley zatem wyj od sdw kulturowych jako
niezbdnego (jak si wydaje) warunku narodzenia si aptek.

Osobnym zagadnieniem, ktre mona wprowadzi do refleksji nad


farmacj jest dowiadczanie wiata przez osoby dziaajce w praktyce
farmaceutycznej. Jak ju wczeniej wspomnielimy, tradycyjni dziejopisarze
przedstawiali losy osb uwikanych w praktyk farmaceutyczn rejestrujc
okrelone przejawy ich dziaalnoci zawodowej i, powiedzmy, spoecznej. My
wprowadzilimy wybrane aspekty sdw kulturowych (przede wszystkim
pojcie: imaginarium), ktre, jak sdzimy, steruj poczynaniami wszystkich
osb dziaajcych w praktyce farmaceutycznej. Jednake mona si pokusi o
poszerzenie obszaru zainteresowa historyka farmacji o inne kwestie. Takim
kluczowym pojciem, na ktry chcielibymy zwrci uwag tych wszystkim
piszcych o farmacji jest: dowiadczenie kulturowe.
W

literaturze

przedmiotu

(filozoficznej,

metodologicznej

czy

naukoznawczej) istnieje wiele koncepcji dowiadczenia. Jest to jedna z


kluczowych kategorii epistemologicznych i nie tylko zreszt. Musimy jednak
odnotowa fakt, e na gruncie historii farmacji jest ona niezmiernie rzadko
wykorzystywana. Tote w dalszym cigu chcielibymy pokaza jej
uyteczno.
Idea dowiadczenia zwykle czy si z doktryn empiryzmu czyli z
przekonaniem, e nasze sdy o wiecie pochodz z poza naszego umysu czy
wiadomoci, czyli wanie: z dowiadczenia (w jednym ze znacze tego
terminu). My chcielibymy si odwoa do pragmatycznego ujcia
dowiadczenia, w ramach ktrej to orientacji zakada si, e dowiadczenie
tworzy si w wyniku dziaania. Tote w polu zainteresowa historyka
farmacji mogyby si znale si takie problemy, jak: postrzeganie wiata i
czowieka, stosunek do swej profesji, postrzeganie praktyki farmaceutycznej
czy rozumienie wasnej tosamoci, jakie s charakterystyczne dla osb
praktykujcych w ramach farmacji. Innym ciekawym wtkiem moe by
kwestia: jak farmaceuci wytwarzaj (w toku codziennych dziaa)
rzeczywisto farmaceutyczn, ktra nastpnie staje si skadnikiem ich

przekona kulturowych. Kategoria dowiadczenia jest wic o tyle istotna, e


to w ramach praktykowania (czyli wanie dowiadczania) dziaa
farmaceutycznych tworzy si rzeczywisto, ktr nazywamy: farmacj. Jest
ona czci kultury (w przyjtym tu rozumieniu). W rzeczywistoci jest ona
przede wszystkim zbiorem indywidualnych dziaa i zwizanych z nimi
okrelonych sdw kulturowych, ktre w przypadku kadej jednostki mog
by odmienne. To my, uczeni, upraszczamy nieco spraw mwic, e mamy
o to do czynienia z jak kultur sterujca praktyk farmaceutyczn. W
rzeczywistoci jest to idealizacja. Z morza dziaa jakie byy podejmowane
przez aptekarzy czy farmaceutw budujemy jaki oglny obraz i okrelamy
go farmacj wanie. Tak naprawd jednak nie mona powiedzie, e
praktyka farmaceutyczna bya sterowana przez jednorodne sdy kulturowe w
danym miejscu i czasie. Dlatego tak istotna wydaje si by kategoria
dowiadczenia (z przydawk: kulturowe), za pomoc ktrej moemy
(potencjalnie przynajmniej) dotrze do rzeczywistych przekona osb
dziaajcych w tej brany do ich wiatw.
Zaprezentowana

przez

nas

koncepcja

ujmowania

praktyki

farmaceutycznej i pisania jej dziejw zrywa, jak sdzimy, z potocznym


wyobraeniem tej sfery ludzkiej dziaalnoci. Oczywicie, mona nadal
ukazywa farmacj i farmaceutw na sposb faktograficzny. Mona nadal
przedstawia farmacj jako pewien proces wiodcy do dzisiejszego,
naukowego i postpowego stadium. Mona jednake konceptualizowa
praktyk farmaceutyczn inaczej. I nie chodzi tu o to, e nasza propozycja
moe przynie prawdziwszy obraz tego co robi farmaceuci bd aptekarze
(zreszt, my w ogle nie posugujemy si koncepcj prawdy). Pisarstwo
historyczne suy bowiem, jak sdzimy, innym celom ni tylko czysto
poznawcze. Przyczynia si ono do wykrystalizowania sobie okrelonych
sdw wiatopogldowych na temat wiata czy czowieka. W respektowanych
przez nas przekonaniach kulturowych uznajemy, e to czowiek jest

kreatorem rzeczywistoci. Owszem, posuguje si on okrelonym bagaem


kulturowym, od ktrego uciec nie sposb jednake to co on stwarza nie jest
odkrywaniem natury rzeczy. Zatem, wyniki bada (i to tych naukowych) s
zawsze odwoywalne. Nie ma jednej metody bada ani pisarstwa. Obrazy
jakiej dyscypliny mog si zasadniczo rni w zalenoci od przekona
kulturowych danych osb. Zamiast wic pyta, ktre s najblisze prawdy
mona zadawa sobie pytania: skd one si wziy, dlaczego miay taki
charakter i przebieg oraz komu bd czemu suyy? Pomocn, wierzymy, w
odpowiedziach na te i inne pytania moe by przedkadana tu Pastwu
perspektywa pisarska, zwana perspektyw kulturoznawcz. Jej zalety i wady
ocecie Pastwo ju sami. I t prob chcielibymy zakoczy nasze
wystpienie.