You are on page 1of 12

NR 5a (11) MAJ 2016

ORGAN STOWARZYSZENIA PRZYJACI SZCZEBRZESZYNA

Gdy kto chce zamkn w jednym tylko


sowie ogrom uczu jasnych, do granic
ostatka. Niech to imi wypowie, jedno, jedyne, przenajsodsze Matka.
Karol Dobrzynski ,,Matka

Na wito Matki, dostaam trzy kwiatki:


Od koleanki, kolegi i Matki.
I myl sobie mam kwiaty wiee,
Teraz si przekonam, kto mnie kocha
szczerze.
Najpierw mi zwidy kwiaty koleanki,
Potem upady kolegi pateczki,
A kwiaty Matki s zawsze wiee,
Bo tylko Matka umie kocha szczerze.

Matka nosia nas pod ser cem, dajc wszystko


co najlepsze ze swojego organizmu. Urodzia nas.
Pielgnowaa, zmieniaa pieluszki, teraz pampersy.
Kade nasze woanie wywoywao w niej odruch
pomocy. Wiele nocy musiaa powici swojemu
zdrowemu a czasem choremu dziecku. Uczya nas
chodzi i mwi. Nauczya pacierza i podstawowych zasad wspycia z innymi dziemi i osobami dorosymi. Przygotowaa do pjcia do przedszkola, pniej do szkoy. Przez cay okres szkolny
i studia cieszya si z naszych osigni. Smuciy
J i przygnbiay nasze poraki. Nawet w wieku
dorosym bya zawsze gotowa do niesienia pomocy, udzielenia dobrej rady.
Czsto, oddaleni od swojej matki terytorialnie
lub mentalnie, zapominamy o ogromie dobroci
otrzymanej od niej. wito Matki suy temu, aby
przypomnie sobie to wszystko, o czym wyej. Podzikowa , obdarowa kwiatami i podarkami. A
nade wszystko powiedzie krtkie zdanie:
,,Kocham Ci Mamo!.

SZCZEBRZESZYN

CHRZSZCZ NR 5a(11)

"Matk straciem jeszcze przed Pierwsz Komuni


w. w wieku 9 lat i dlatego mniej j pamitam i
mniej jestem wiadom jej wkadu w moje wychowanie religijne, a by on z pewnoci bardzo duy." pisa w. Jan Pawe II.
W 1939 roku Karol Wojtya napisa wiersz powicony mamie, ktry pniej zosta wczony do tomu
poezji "Renesansowy psaterz". Wojtya wyraa w
nim tsknot, ale te ogromny szacunek i szczer
mio do nieyjcej matki, ktr syn nazywa
"zgasym kochaniem". Utwr stanowi wyraz bezsilnoci wobec mierci, ale te wiary, e to nie koniec
ycia, ale pocztek.
Emilii - Matce mojej Karol Wojtya,
To matka?
(Karol Wojtya)
Cho posiwiay ciemne jej sploty,
Chocia zmarszczkami twarz jej pokryta,
Chocia wdzik lekki straciy kroki,
Lecz w oczach tene umiech zakwita,
Ta sama mio w sercu jej ponie,
Co wiek swj, sabo, zapomnie kae,
Tylko do dzieci wyciga donie,
I wszystko odda gotowa w darze.
I cho na nogach ledwo si sania,
Mnie spocz kae, "... bo ty zmczona,
Ty tyle dzisiaj miaa biegania..."
I tuli dziecko swoje w ramionach.
I zawsze czujna, cigle gotowa
Pomaga dzieciom swym do ostatka,
Mio sw w czyny zdobi, nie w sowa - To ma jedyna, najdrosza matka!
"

Moja mama
Moja mama urodzia si w 1929 roku. Okupacj
przeya wraz z rodzestwem i rodzicami w rodzinnym Czarnymstoku. Jej nauczycielem by
Piotr Bohun, ktry przez pewien czas pracowa w
tutejszej szkole powszechnej. Pewnego razu (z
Dziennika... dr Z. Klukowskiego wiadomo, e byo to w styczniu 1944 roku ) niosa swojemu nauczycielowi mleko na niadanie. Przed domem Furlepw, u ktrych mieszka, byli ju Niemcy, ssiedzi w por zawrcili j z drogi, bo nie wiadomo,
jak by skoczy si dla niej ten dzie
Bya najmodsza z siedmiorga rodzestwa - i
tutaj drugi obrazek z jej dziecistwa. Jej tato, a mj
dziadek Jan troszk zajmowa si handlem jedzi
tu i tam swoim nieodcznym kasztankiem, wiec
przywozi dla swej najmodszej (i podobno najukochaszej pociechy - zawsze mawia do mamy "ty
jeste moj podpor") przepyszne, obficie posypane makiem obwarzanki, czyli inaczej rzecz ujmujc "gocica". Pasa gsi, chodzia boso, kiedy
spada z zawieszonej midzy drzewami w lesie
hutawki, ledwie dosza do siebie... to obrazki z jej
dziecistwa. A obrazki z mojego dziecistwa z
mam w tle?
Pierwszy dzie, kiedy poszam do szkoy. Powrt do domu, zalana socem izba i mj pierwszy
problem: trzeba co narysowa, jaki obrazek z
wakacji. Pamitam jak mama, trzymajc w rku,
troch niezdarnie owek (miaa wtedy 34 lata i
dawno nie chodzia do szkoy), prbowaa co mi
narysowa. Po kilku podejciach odrobiymy zadan lekcj. Powroty ze szkoy byy "smakowite".
Zawsze czeka na mnie talerz ciepej zupy, a chyba
najbardziej smakowaa ta pierwsza wiosenna z zielonego (cukrowego) groszku...
Jak wspomniaam wczeniej, mama bya najmodsza z rodzestwa. Miaam trzech wujkw
(yje najstarszy Jan, ktry ma 92 lub 93 lata, straciam rachub) i trzy ciotki. Pisz ciotki, bo to byy
nieznone ciotki.

CHRZSZCZ NR 5a(11)

Kada chciaa wychowywa mnie na swj sposb,


a najgorsze byy niedziele. Wtedy w naszym domu
odbyway si cotygodniowe rodzinne narady z
udziaem moich dwch ciotek (trzecia na szczcie
przyjedaa rzadziej), wujka Feliksa i babci Marianny, a ja miaam zwyczaj wanie w niedziele
urzdza "wyprawy po skarby", te skarby
(skamieliny) przechowuj pieczoowicie do dzi.
Ju wyjaniam, co byo dalej: po powrocie z takiej
wyprawy myam, czyciam z okruszkw ziemi,
gliny moje "skarby", a wtedy zaczyna si pod adresem mojej mamy prawie e krzyk:
- co ci z tego dziecka wyronie, poszaby si bawi
z koleankami, a nie azi po polach,
- wyrzu to wszystko, co ona do domu przynosi...
Moja mama jest kochana. Zniosa to wszystko ( i
wiele innych rzeczy), dajc mi zawsze woln rk
w wyborze yciowych decyzji. Moe czasem
chciabym, aby bya bardziej stanowcza, moe bym
lepiej na tym wysza, ale...
Mama bya zapalon kinomank. W latach 60 70 na terenie gminy Radecznica funkcjonowao kino objazdowe. W kady wtorek wieczorem p. Leopold Jzef Bizior przywozi do Czarnegostoku
nowy film. Wic popieszny obrzdek, sprawdzanie czy odrobiam lekcje i.. idziemy, bo mama zawsze braa mnie ze sob, chyba e film by dozwolony od lat 18, no to wiadomo...
Moja mama dobiega dziewidziesitki. Jest
czciowo niepenosprawna, wic trzeba jej pomaga, zwaszcza przy myciu si. Ktrego dnia, gdy
pochyliam si, wycierajc jej nogi, mwi do mnie:
-ty masz siwe wosy
-mamo, ja mam 60 lat
-to ile ja mam?
Pisz na kartce, bo mama niedosyszy - 87, ona na
to z umiechem:
-to za trzy lata, jak doyj, bd miaa 90.
Taka jest moja mama...
Regina Smoter Grzeszk

Wspomnienia Ks. Jana Twardowskiego


o Matce to jedne z pikniejszych poezji.
Rce
Twoje rce mamusiu
Dobre jak szafirek po deszczu
Jak czajki towarzyskie
Przyniosy mnie na wiat
Koysay
Ustawiay na pododze
Sadzay na stoku
Mwiy e motyl dzwoni
e modych grzybw nie sposb rozezna
Uczyy trzyma yk, by nie trafiaa do ucha
Rozrnia klon od jaworu
Prowadziy przy oknie po ciemku
Po ziemi co czernieje jak szpak
Suche i ciepe
Za sabe
eby wyprowadzi mnie z tego wiata.

CHRZSZCZ NR 5a(11)

Trudno
No widzisz mwia matka
Wyrzeke si domu rodzinnego
Kobiety
Dziecka, co stale biega, bo chciaoby fruwa
Wzruszenia, kiedy mio podchodzi pod gardo
A teraz martwi ciebie
Kubek z niebiesk obwdk
Puste miejsce po mnie
Trzewiki, o ktrych mwie, e s
Tak jak wszystkie do sprzedania
A nie do noszenia
Zegarek co chodzi po mierci
Stukasz w niewidzialn szyb
Patrzysz, jak czapla w jeden punkt
Widzisz jak atwo si wyrzec
Jak trudno utraci
Czas niedokoczony
Nie opowiadajcie, razem i osobno
e nie ma ludzi niezastpionych
Bo przecie moja matka
agodna i nieubagana
Caa w czasie teraniejszym niedokoczonym
Wychyla si z nieba
eby mi przyszy oberwany guzik
Kto to lepiej potrafi?
W czyich palcach dry iga, jak drucik ciepa
Gdy tyle dzisiaj uczu, a mao mioci
I tyle cudzych kobiet, a adna nie moja
A mier tak bardzo wana , bo si nie powtrzy
I smutek, jak sprzed wojny, ostatnia choinka.

Pie o matce
Moja Matko ja wiem
tyle nocy nie spaa,
Gdym opuszcza nasz dom,
aby i w obcy wiat.
Ty na szczcie dalekie
skromny dar biay rcznik mi daa,
haftowany przez Ciebie
wzorzysty jak kwiat.
Ty na szczcie dalekie
Skromny dar biay rcznik mi daa
Haftowany przez Ciebie
Wzorzysty i barwny jak kwiat.
Na nim zakwitn znw
Tulipany i winie.
Pikna jest kwiatw wo
Pie sowikw wrd bzw.
I jedyny na wiecie
Drogi mi troch smutny Twj umiech
Nade wszystko Twe oczy kochane s tu
I jedyny na wiecie
drogi mi troch smutny Twj umiech
nade wszystko Twe oczy kochane matczyne s tu.
Gdy mi smutno i le
Id w len gstwin
Pord krzeww i traw
Wspomn znw dawne dni
Na zwalonym przez burz
Starym pniu biay rcznik rozwin
wtedy wraca Twa mio matczyna i zy
na zwalonym przez burz
starym pniu biay rcznik rozwin
wtedy wraca Twa mio matczyna i smutek i zy.
Kwiaty naszego ogrodu
Jest sobotnie popoudnie, siedz zamylona
przed laptopem i zastanawiam si nad dzisiejszym
tekstem. Mam opisa moj Mam. Zdanie wydaje
si proste, bo przecie najatwiej opisa osob, ktr zna si od zawsze. Ale pytanie,
jak to zrobi, eby nie pomin jakiego szczegu.
Przegldam zdjcia Kolejne fotografie, to lata
naszej rodzinnej historii - urodziny, wakacje, wesela. Ta historia cigle jeszcze powstaje - czas pokae, jak uwieczni j aparat. Szukam innej inspiracji Pamitam jeden z portretw Mamy - chyba
najstarszy, bo jeszcze z wczesnych lat modoci subtelna, pena powagi twarz, mikkie wosy okalajce policzki, koralowe usta i lekki umiech. Kil-

CHRZSZCZ NR 5a (11)

ka lat temu moje dziecko, przygldajc si portretowi, krzykno: O, mama na obrazie!. Troch si
wtedy zdziwiam, ale po chwili spojrzaam uwanie. Przez chwil miaam wraenie, e patrz w lustro te rysy twarzy, oczy, umiech, wosy
Jestemy czci naszych mam, a one s czci
nas. My i nasze mamy to przeduenie rodzinnej
opowieci, podanie doni, ktre wprowadza nas do
ogrodu istnienia.
Kwiaty naszego ogrodu
W naszym ogrodzie
my
razemz filiankami w rkach,
ksikami na kolanach,
w otoczeniu kwiatw zadumy,
na hutawce wspomnie.
Pikno i dystans do wiata,
tego si ucz Mamo,
tego szukam w lustrze Twej twarzy.
Zapachy i kolory kwiatwodbij si w naszym portrecie.
Kwiaty naszego ogrodu
jaminy, bzy i re.
Wiosenne, intensywne,
wieczne.
Z dedykacj dla mojej Mamy Lidii

Sowem, dziecino, na kadym kroku,


Ow cze dla niej miej na widoku!
Bo cnota, pilno, pikne przymioty,
To tajemniczy w kluczyk zoty,
Co ci w nagrod, drobiazgu hoy,
Na rozcie serce matki otworzy!
Wadysaw Beza

Maria Przysada wspomnienie.

Bo czeme innem jej okaecie,


e j kochacie i miujecie?
C jej nad wasno twoj jedyn,
Nad czyste serce, oddasz dziecino?
Skoro ty jeszcze, may aniele,
Sam do rozdania masz tak niewiele?

Nieoceniona wrcz wartoci yjcych jest pami


o zmarych, a zwaszcza dzieci o rodzicach ojcu i
matce. Ojciec Andrzej, na skutek przey wojennych, y krtko. Matka, jak na tamte czasy, dugo
77 lat. Szczeglnie, e ya w okresie bardzo trudnym, wynikajcym z rozbiorw Polski i dwu wojen
wiatowych. Majc 10 lat stracia ojca, ktry zmar
podczas epidemii cholery. Wojska zaborcze rosyjskie, a pniej austriackie zraboway cay majtek
ruchomy inwentarz i narzdzia, jak opowiadaa
nam synom i wnukom, rodzina przeya dziki
opiece Matki Boej. Rwnie druga wojna wiatowa zabraa cay majtek jej caego maeskiego
ycia. Ponadto rodzin dotkny surowe represje ze
strony okupacyjnych wadz niemieckich. W czerwcu 1940 r. zosta aresztowany i osadzony w obozie
koncentracyjnym ojciec Andrzej. Syn Stanisaw
wstpi do AK. W lipcu 1943 r. rodzina zostaa wysiedlona. Ukrywalimy si do koca wojny, cigle
poszukiwani przez gestapo. Po wojnie take sytuacj matki i opiekunki nie poprawia si. Stanisaw,
poszukiwany przez UB ukrywa si. Ojciec
pierwszy po wyzwoleniu burmistrz Szczebrzeszyna,
zosta aresztowany przez Urzd Bezpieczestwa i
wskutek wyczerpania zmar w 1948 r. Syn Stefan,
ktrego wojna uczynia inwalid, chodzi o kulach.

Wic tem j naprzd kochaj serdecznie,


e w domu bdziesz sprawia si grzecznie;
Tem, e do nauk, synku mj miy,
Bdziesz si garn, co starcza siy;
Tem, e si nawet strzec bdziesz cienia
Powodu, do jej ez i zmartwienia.

Te wszystkie tragedie , jak stwierdzia matka,


przeya dziki gbokiej i nieustajcej wierze w
Boga i cigej modlitwie do Matki Boej. Przez cae
ycie bya osob gboko wierzc i praktykujc.
Wspominam, zawsze z wielkim wzruszeniem,

Aneta Bartoszczyk - Trochimiuk

Jak kocha mam


Zewszd mi pytasz figlarna dziatwo,
Jak kocha mam? a to tak atwo:
Zawsze jej tylko speniaj rozkazy,
Strze si najlejszej na sercu skazy;
Bd wzorem cnoty i pobonoci:
A tem ju dowd dasz swej mioci.

CHRZSZCZ NR 5a (11)

kiedy wychodziem z domu w 1952 r., udajc si na


nocny pocig do Warszawy, na studia. Wysza ze
mn moja ukochana matka z racem rku, modlc
si, wypowiedziaa sowa: ,,Synu oprcz bogosawiestwa matczynego, nic cenniejszego nie mog ci
da. To bogosawiestwo towarzyszyo mi przez
cay okres studiw, wiele razy ochronio mnie od
kopotw.
Cierpienie, wiara, dowiadczana pomoc Boa w
trudnych okresach ycia, umiowanie rodzinnych
stron i wielka wprost bezgraniczna mio do Rodziny, synw, szczeglnie do wnukw, stanowia tre
jej twrczoci poetyckiej. Stowarzyszenie Przyjaci
Szczebrzeszyna wydao dwa zbiorki jej wierszy:
ciekami przeszoci i ycie jest snem.
Obdarzona piknym gosem piewaa pieni z
okresu powstania styczniowego, za po wojnie pieni
partyzanckie
towarzyszce
oddziaowi ,,Podkowy. Szkolne lata przypomina mi droga
mojemu sercu pamitka, czapka maturalna , na ktrej wyhaftowaa ksik, w otoczeniu lici dbowych, ktra jest trwaym symbolem rda wiedzy.
Koczc to krtkie wspomnienie, pragn przyzna, ze to wanie Matka poetka ludowa, zaszczepia we mnie fascynacj Szczebrzeszynem, umiowanie Ziemi Ojczystej i jej dziejw, zamiowanie do
nauki i pisania.
Aleksander Przysada

W cieniu koyski
Gdym jeszcze dzieckiem by
Budzcym si na wiat
Gdy wty ycia kwiat
Jeszcze si w pczku kry
Na ono matka mnie braa
Piecia i caowaa
Gdym jeszcze dzieckiem by.
Pamitam po dzi dzie
Jak kojc pacz i gniew
Nucia tskny piew
Co fala sodkich brzmie
Dobywa umiech na nowo
I kade piosenki sowo
Pamitam po dzi dzie
6

Dziecino, nie pacz! nie!


Rozjanij swoj twarz
Dopki matk masz
Nie moe Ci by le
Na moim oprzyj si onie
Ja Ci przed blem zasoni
Dziecino nie pacz! nie!
Chowaj na pniej zy
Dzi jeszcze anio str
Girland biaych r
Okala Twoje sny
Na tkance marze pajczej
Maluje kolory tczy
Chowaj na pniej zy!
Rozkosz wszystko tchnie
piewa Ci ptakw chr
W twym niebie nie ma chmur
Ani goryczy w zie
ycie umiechem Ci wita
I kady kwiat Ci rozkwita
Rozkosz wszystko tchnie
Wic dusz swoj pie
Jutrzenka rajskich farb
I czystych uczu skarb
W niewinnej piersi mie
By mg zaczerpn w tym zdroju
Gdy Ci przybraknie spokoju
Nieufno ducha zuboy
Bo przyjdzie inny dzie (...)
(...) Na taki ycia zmrok
Rozbicia straszn noc
Zachowaj ducha moc
I jasny dziecka wzrok (...)
(...) O, nie mw dzieci me
e marny ycia trud
e wszystko fasz i brud
A prawd tylko ze
e trzeba wtpi i szydzi
Pogardza i nienawidzi
O, nie mw dzieci me ()

Adam Asnyk

CHRZSZCZ NR 5a (11)

O Matce
rano tcza na cianie odbita z lusterka
falisty brzk zegara wydobywa na jaw
maj si sadem puszystym jak chmura rozwierka
w oknie ktre granic jest izby i maja

Albert Camus
Mama. Prawda jest taka, e przy caej mojej
mioci nie mogem y z t cierpliwoci
lep, bez sw, bez projektw. Nie mogem
y jej niewiadomym yciem. I przebiegem wiat, budowaem, tworzyem, spalaem istnienia. Moje dni byy wypenione po
brzegi - ale nic nie wypenio mi serca,
jak...

powiewaj tu matki ciemne ciche rce


przebywaj tczowy refleks czy wodospad
nad obrusem ciemniej ciszej i gorcej
Wspomnienie mojej Mamy
mimo zmarszczek szept smutny niemylan grob Gdy wspominam swoj matk, to przed oczami
mojej duszy jawi si nastpujcy obrazek: Moda,
matko zbudzony patrz spod rzs trawy lec
dwudziestokilkuletnia kobieta o adnej okrgej
matko twe siwe oczy pacz nade mn moe wiatr buzi, piknych dwu warkoczach, grubych jak przejestem tu cho daleko na innym wybrzeu
gub mczyzny, koloru jasnej pszenicznej somy,
twj ostatni kwiat
szarymi oczami, smutnymi, gdy codzienne kopoty nie pozwalaj si cieszy z dwu malcw. Tych
tak mao wiesz o synu chodzca wrd gromnic
dwu malcw to ja szecio- lub siedmiolatek i dwutyle e spajam gazy rymw
latek, mj modszy brat. Ojca na tym obrazku nie
tyle e nie mog zapomnie
ma. Siedzi w wizieniu za swoj konspiracyjn
pomienia dymu
dziaalno w czasie wojny i po wojnie. Pozostaa
trauma zwizana z rewizjami i aresztowaniem ojca,
jak nikt inny jeste pord ludzi
pogbiajca jeszcze smutek naszej mamy.
mwi c mwi dre z niemocy sw
To co dokadnie pamitam z tamtych lat , to coeby moda i pikna w umiech moga wrci
dzienne zmaganie si z bied. Pamitam midzy
znw
innymi takie zdarzenie. Mama na obiad przygotoJzef Czechowicz
waa pierogi z serem. Nie miaa mki pszennej i
skrk do pierogw zrobia z mki ytniej. Podajc
nam te pierogi, miaa zy w oczach i pytaa Jak ci
synu smakuj pieroki ? odpowiedziaem bardzo
dobre, tylko dlaczego podczas jedzenia drapi w
gardo?
W tym czasie wszystkim wokoo byo ciko.
Niedostatek wszystkiego co potrzebne do codziennej egzystencji, wymaga wielu zabiegw, aby zapewni rodzinie przeycie tych trudnych lat. W
innych rodzinach byo dwoje rodzicw. W naszej
bya tylko moda niedowiadczona matka i dwu
malcw. Nie pamitam, abymy cierpieli gd. Mama zawsze staraa si o to, aby zapewni nam podstawowe poywienie. Luksusw nie byo.
7

CHRZSZCZ NR 5a (11)

W codziennych kopotach mama moga liczy na


babci. W tym czasie w niektrych miejscowociach byy due kopoty z zaopatrzeniem w chleb.
Babcia zapobiegaa tym problemom i pieka co tydzie chleb. Pamitam, jak po otrzymaniu sygnau
od babci mama wyposaaa mnie w rogoynowy koszyk z dwoma uchami i wysyaa do babci po chleb.
W mieszkaniu babci rozchodzi si wspaniay zapach wieego chleba, pieczonego w duych blachach. Babcia kroia p bochenka, wkadaa mi do
koszyka i hajda do domu. Ale po drodze zapach tak
kusi, e dubaem kawaki jeszcze ciepego chleba i
jadem. Do domu dociera chleb z du dziur. Mama nigdy mnie za to nie skrzyczaa, tylko martwia
si, czy ten wiey, ciepy chleb mi nie zaszkodzi.
Wraz z bratem staralimy si, aby chocia czasami mama umiechna si. Oczywicie wedug nas
sposobem na to byy gupie, mapie figle. Gdy ju
dokonalimy tego, e mama si umiechna, byo w
domu jako lepiej, promienniej, mimo codziennego
niedostatku i biedy.
Zygmunt Krasny

Spotkanie z matk
Ona mi pierwsza pokazaa ksiyc
i pierwszy nieg na wierkach,
i pierwszy deszcz.
Byem wtedy may jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiaa jak Morze Czarne.
Noc.
Dopala si nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Moe to ty, matko, na niebie
jeste tymi gwiazdami kilkoma?
Albo na jeziorze aglem biaym?
Albo fala w brzegi pochye?
Moe twoje donie posypay
mj manuskrypt gwiadzistym pyem?
A moe jest poudniow godzin,
mazur pszcz w zotych sierpnia pokojach?
Wczoraj szpilk znalazem w trzcinach -od wosw. Czy to nie twoja?
8

*
Ciemne olchy stoj na moczarze,
rozsypuje si w mokradach prchno
Ej, rozwista si wiatr na fujarze,
mae gwiazdki nad olchami zdmuchn
Maa myszka przez ciek przebiega
Drog Mleczn nietoperz wymierzy
I wiatr ucich nagle. I zza wgla
z fajka srebrn w zbach wyszed ksiyc
Rozwieciy si wieceniem wielkim
chmury, dziuple, odzie i ski -jakby cay wiat by srebrnym wierkiem,
srebrnym bkiem grajcym piosenki.
*
Listki dre zaczynaj,
ptaki w ton uderzaj,
soce wschodzi nad kniej,
soce jak nieg topnieje.
Listkom rosn, opada,
ptakom te wiecznie nie y,
socu wschodzi, zachodzi,
sercu gwiazdy i skrzypce.
*
Jak pudeko wieczek choinkowych,
nagle, w rku, gdzie od dna kredensu,
myli nagle tak wchodz do gowy,
serce trca, i sercem zatrzs,.
wieczki takie kupowaa mama,
One drzemi. W nich pi pikny zamiar.
Tylko rozwi je i tylko zapal,
a zobaczysz, co z tego wyniknie:
w wieczkach bynie drogiej twarzy owal.
Matka palec wzniesie. Wiatr ucichnie.
Matk w rce ucauj i wosy,
potem niegu po uliczkach rozsyp,
eby byska si i eby chrzci
Potem wszystkie wiata, co migoc,
do walizki zamknij. Otwrz noc,
jeli w drodze spotka ci nieszczcie
*
Lato w lesie. Ciemno zielona w wierkach
Szawia. Zajczy szczaw.

CHRZSZCZ NR 5a (11)

Niebo oboki zdejmuje. Ptak zerka.


Trzmiele brzcz wrd traw.
Motyle te i biae, jak latajce listy.
Cisza i wiato
A tam dalej i dalej, za tym pagrkiem piaszczystym,
te jest lato.
Niebo to jest mae miasteczko w niedziele,
gwiazdy gapi si na ziemi z okien,
a wiadomo, ze gwiazd jest wiele
i e wszystkie s niebieskookie.
A tam w rogu, w mieszkaniu z balkonem,
w jednym oknie, gdzie kwiat czerwony,
a to drugie okno z drugim kwiatem...
tam ty mieszkasz. I pogrzebaczem
fajerki przesuwasz. I paczesz
Bo tak dugo czekasz na mnie z obiadem.
*
Id do ciebie. W twoj ziele,
Konstanty Ildefons Gaczyski

List do mojej Matki.


Droga Mamo! Zaczn ten list od fragmentu Pieni o
matce ,,to cay wiat dziecicych lat wskrzeszony
znw. Pomimo Twojej nieobecnoci, pisz ten
list tak, jakby bya obecna. Pragn odtworzy te
wszystkie chwile, ktre przeyymy razem. Ten
dawny wiat dziecicych lat jest nadal w mojej wyobrani i w mojej pamici. Mama, Matka, Mamusia
tysice razy wymawiane sowo.
Pierwsze nasze sowo to MAMA. Odkd sigam
pamici, zawsze bya ze mn. Nawet dzi, gdy
Ci tu nie ma, gdy jest mi ciko i le to z alem
woam: Mamo dlaczego mnie zostawia. Sama
nie daj sobie rady. Potrzebne jest mi Twoje sowo
otuchy, dotyk ciepej doni na mojej gowie i sw:
,,Nie martw si, wszystko bdzie dobrze.
Tych ,,dobrze nie byo za wiele, ale zawsze bya
obok w kady dzie, w kad noc, i w kadej porze
roku.
Gdy wschodzio soce i jego ogromna czerwona tarcza wytaczaa si zza gry, klczaymy przy
maym okienku wpatrzone w to cudo wiosennego
poranka. Ty mnie nauczya pierwszych sw pa-

cierza: Ojcze nasz, Zdrowa Mario, A niele Boy.


Za oknem budzia si wiosna, wiat stawa si
zielony, kwity sady Ty Mamo bya ze mn, w
upalne lato, gdy ar la si z nieba, gdy w pocie
czoa pracowao si przy niwach Ty Mamo bya
ze mn, wiat zmienia si tysicami barw, a po
cierniskach snuy si sznury babiego lata Ty Mamo bya ze mn, podczas srogiej zimy, trud tego
okresu znosiymy razem Ty Mamo bya ze mn.
Przez 60 lat byymy jak papuki nierozczki.
Dzieliymy razem radoci i codzienne troski.
Wspominam pierwsze nauki w szkole. Uczya
mnie Mamo pierwszych literek. Jak bardzo chciaa, bym szybko poja te wszystkie ,,kulasy liter,
a przychodzio mi to z trudem. Chciaa, abym nauczya si pisa natychmiast, a moe ja nie byam tak
pojtna. Dochodzio midzy nami do spi, a Ty
krzyczaa: ,,Nie myl o niebieskich migdaach. A
ja dopiero wtedy zaczynaam myle, co to s te
niebieskie migday. W kadym razie nauka sza
nam do kiepsko.
Mimo to, e rozpoczam nauk w szkole i dawaam sobie doskonale rad, rol nauczycielki musiaa dalej peni. Uczya mnie katechizmu, przygotowywaa do pierwszej komunii. Ile miaa stara, aby przygotowa mi biay strj, stosowny do
tej uroczystoci. Ze swojej biaej lubnej spdnicy
uszya mi sukienk. Uwia wianek z polnych
kwiatw na gow. Prowadzia mnie za rk do
pierwszej spowiedzi, a w drugi dzie - do komunii.
Mwia nieraz: ,,Ja nie mam szczcia w yciu,
bo urodziam si w Wielki Pitek. Nie wiem ,co
byo dla Ciebie tym nieszczciem. Czy niezbyt
udane maestwo? Czy brak wicej dzieci? Czy ta
bieda, ktra dokuczaa wszystkim? Ja uwaam, e
dawaa sobie rad! Zaraz po wojnie handlowaa
wszystkim. Jedzia do Wrocawia, wozia ywno, a przywozia poniemieckie rzeczy. Uciuaa
na kupno kilku mrg pola. Miaa nadziej, e to
postawi gospodarstwo na nogi. Ale to nie pomogo.
Lepsza wizja nie pojawia si.
Bya zawsze zadbana. Miaa pierwsz we wsi
ondulacj. Spoeczno wiejska nieomal nie spalia
Ci na stosie bo bya inna. Nosia buty na wysokim obcasie i pikn haftowan sukienk. Czy nie
by to powd do dumy? A Ty wci powtarzaa, e
dzie urodzin zaway na caym Twoim losie. Pracowaa tak jak inni, a moe nawet wicej, bo musiaa wykona prace przeznaczone dla mczyzn
Ja dorastaam, postawia na swoim i nie pozwolia mi na dalsz nauk. Bya obojtna na moj
rozpacz i na moje biadolenie.
9

CHRZSZCZ NR 5a (11)

Wmawiaa mi: ,,Masz sze mrg, przyjdzie zi,


bdziesz gospodyni. Mnie ta wizja wcale nie ncia. Jeszcze wtedy nie miaam siy, by si broni.
Chciaa mnie wyda za m, gdy miaam szesnacie
lat. Byy nawet zapowiedzi z kawalerem o 14 lat
starszym ode mnie. I wtedy po raz pierwszy zbuntowaam si.
Zawiodam Ci, Mamo. Nie moga tego darowa ani sobie ani mnie. Nasze stosunki si rozluniy. Nie byo tak jak dawniej. yymy obok siebie,
dzieliy nas niespenione Twoje nadzieje, Twoje
marzenia.
Mijay lata i jak dawniej bya zawsze koo mnie.
Dawne urazy poszy w niepami. Ja z trudem ukadaam sobie swoje ycie, ale Ty ju bya w nim
obecna. Miaa wicej cierpliwoci ni ja. Pocieszaa mnie we wszystkich moich niepowodzeniach.
Nie narzekaa na swj los, zapomniaa o swojej
dacie urodzin. I tak doyymy razem Twoich 83
urodzin. Mamo zdawaa sobie spraw, co Ci czeka
niebawem, ale z godnoci poddaa si woli Boej.
Dawaa mi ostatnie wskazwki. Byam z Tob do
koca. Gdy Anio mierci sta u Twego wezgowia,
byam przy Tobie. Klczaam przed Toba, trzymajc
Ci za rk, ktra powoli styga
Zawsze Twoja Stefka.
Stefania Krukowska

Soneczniki
Mamuni mojej (4. 05. 1970)
Ju zakwity soneczniki
tak wiosennie dookoa,
Rozpieway si sowiki Lecz ja Ciebie szukam - woam...
Tak lubia soneczniki,
Tak zachwyca Ci ich widok, A soneczne me wspomnienia
W lad za Tob id...
Nazywaa mnie "soniaczko";
Co po polsku "sonko" - znaczy,
Tak si soce wok mieje,
Ale ja - po Tobie pacz
Znowu kwitn soneczniki;
Dookoa tyle zota!
Chocia ziemia tak si stroi,
Smutno mi, bo ja sierota...
Dni jesieni przyszy chmarne,
Zniky lata chwile mie;
10

Soneczniki szare - czarne,


Smutnie gowy pochyliy
Ten ich bukiet rozzocony
Znw o wionie kwitn bdzie
Tylko ja, tak wci stskniona
Prno szukam Ciebie wszdzie.
Krystyna Carmi, Izrael

gdy byam jeszcze malutka


gdy byam jeszcze malutka
to mama braa mnie na kolana
skadaa rczki me do modlitwy
i ze mn modlia si sama
mama tak zawsze do mnie mwia
Pan Bg jest w niebie kochaj go szczerze
Jest take w niebie Matka Najwitsza
Jej serce swoje oddaj w ofierze
ale ja byam jeszcze malutka
Jeszcze tak mao rozumiaam
wierzyam mamie co ona mwi
i Matk Bo zobaczy chciaam
a przysza wreszcie uroczysta chwila
e Matka przysza pod nasz strzech
a ja tu przy niej tak blisko stoj
i moje serce do niej si umiecha
gdy na twj obraz patrz Matko Droga
i z ca rodzin modl si do ciebie
to pozwl niech prosz o to czego pragn
ja chc Ci kocha, chc by z tob w niebie.
Stanisawa Flis

CHRZSZCZ NR 5a (11)

Jest tylko jedna odpowied

Przenosiny

Gdy mnie urodzisz


pjd z Tob wiosn na k
Nauczysz mnie kolorw wiosny
Innych ni zielony, zielony ju znam
Zielone s Twoje oczy.
W lecie wemiesz do ogrodu
Pokaesz sonecznik
Jest taki duy jak mj tata
Czasem sysz jego ciepy gos
I tak ty ja Twoja sukienka ciowa
Jesieni zaprosisz do lasu
Zamiast grzybw nazbieramy kosz lici
Wiatr bdzie si nimi bawi
jak Twoimi wosami gdy je rozpucisz.
A zim przytulisz i pokaesz biay puch
Jak moje jeszcze nie kupione pieluszki
Gdy mnie urodzisz zobaczysz
jaki pikny jest wiat
Urodzisz mnie mamo?

Oj ! daleko mnie, moja matusiu,


Da od siebie wydajesz?
Oj! niedaleczko, oj! przez poleczko,
Oj! ino tylko za wie.

Matko
Matko...
bkit sw, twardo stali, sono ez
sodki smak potu i te iskry, ktre
nie gasn na wietrze to za mao
by powiedzie, kim dla mnie bya
wytrwaa w walce, pracy, cierpieniu
bya dla mnie najwiksza mioci
w milczeniu.
Dlatego nigdy nie zapomn jak bya
mimo tego, e sab crk urodzia...
mamo nie pacz, bd siln jak zawsze
spjrz dzi ja na zy twoje patrz
milczc krzycz niech brzmi do ostatka
najwitsze ze sw "matka".
Maria Oleniak

Oj! niedaleczko, creko , pjdziesz,


Da ino za greczk,
Oj! bdziesz cru, bywaa u mnie,
W kadziutka niedzieleczk.
Oj! bywaj u mnie, creko moja,
Da nie zawarte wrota,
Oj! nabywaj si moja Marysiu,
Za mojego ywota.
Henryka Stadnicka

Matka"
- Daj wieczne odpoczywanie.- me usta szeptay
bezsi:
Nad Twoj bia mogi, o, Matko - zgase Kochanie
- o, jak to dawno ju byo - jak si dzi zdaje malutkiem.
Nad Twoj bia mogi klknem ze swoim smutkiem
jakby w gr co wznosio, jakby krzepio nadziej.
Nad Twoj bia mogi cisza jasna promienieje,
spokj kry z dziwn si, z si jak mier - niepojt.
Nad Twoj bia mogi, od lat tylu ju zamknit,
o, ile lat to ju byo bez Ciebie - duchu skrzydlaty.
Nad Twoj bia mogi biae kwitn ycia kwiaty Karol Wojtya

wierszyk od maego dziecka dla mamy


Mamo, mamo c Ci dam,
jedno serce, ktre mam
a w tym sercu rany kwiat
mamo, mamo yj sto lat.
Henryka Stadnicka

11

CHRZSZCZ NR 5a (11)

Chrzszcz miesicznik infor macyjny


Wydawca Stowarzyszenie Przyjaci Szczebrzeszyna
Redakcja Zygmunt Krasny, Joanna Dawid, Mateusz Sirko
Adres : 22-460 Szczebrzeszyn ul. Pl. T. Kociuszki 1
E-mail: sps@onet.eu
Projekt rysunku Chrzszcza Monika Niechaj

12

www.chrzaszcz.com.pl