Giacomo Aconio - "Zasadzki szatana

"
jb October 28, 2006

Bardzo wa»ne jest to »e w caªym tek±cie autor stara przekona¢ czytelnika by ten w sporze patrzyª zawsze te» z punktu widzenia drugiej strony. Czy»by pocz¡tek relatywizacji prawdy?
Walka z herezj¡ mieczem, jest tak zªa jak jej szerzenie

Ten co gªosi wolno±¢, powinien baczy¢ by wolno±¢ ta nie uderzyªa do gªowy prostaczkom. Znaczy nie wolno zaczyna¢ sporów religijnych bez powodu. Walka z herezj¡ nie powinna toczy¢ si¦ przy pomocy miecza: • Po zniszczeniu herezji na Wiar¦ spada marazm. "Dyscyplina zaczyna si¦ rozlu¹nia¢". I Doktryna wtedy podupada i sama stacza si¦ w Herezj¦. Wszelcy reformatorzy s¡ wtedy w niebezpiecze«stwie. I osªabienie Ko±cioªa trwa. • Herezja prze±ladowana szerzy si¦ pok¡tnie, w ukryciu i mo»e niepostrze»enie rozprzestrzeni¢ si¦ po caªym kraju. • "Paterze w mieczu" pokªadaj¡ sw¡ wiar¦ w nim, w sile. Zapominaj¡c wªasnym rozumie, a wtedy Szatan ma do nich dost¦p. Wydaje si¦ »e w Starym zakonie palono za Herezj¦. Ale skªadano wtedy te» oary ze zwierz¡t i ro±lin. Oary te byly tylko symbolem materialnym rzeczy niematerilanych. Tak samo palenie Heretyków byªo symbolem piekªa. Nowy Zakon odrzuciª t¡ symbolik¦.
Przypowie±¢ o K¡kolu

Gospodarz nie chce by sªugi poszªy odchwaszcza¢ pole, by nie wyrwaªy razem z K¡kolem pszenicy: 1

Niektórzy twierdz¡ »e dotyczy to caªego pola a nie jego kawaªków. Wi¦c pojedy«cze ko±cioªy mo»na oczyszcza¢, ale caªego na raz  nie. Jest to bzdura, bowiem oczy±ciwszy wszystkie poszczególne ko±cioªy oczy±cimy swiat. • Inni »e chodzi tylko o zakaz wojen religijnych. A herezj¦ niszczy¢ mo»na na mniejsz¡ skal¦. • Ale nie mogªo chodzi¢ o ogólne przyzwolenie na zªo. Na pewno jest Boska zgoda na t¦pienie tych co swoimi dziaªaiami jawnie ªami¡ Jego Prawa: rozbójników, cudzoªo»ników. Ale te» nie mo»na powiedzie¢ »e przypowie±¢ ta chroni wszystich bezbo»ników  chroni tylko heretyków. Bowiem ateusze i apostaci nie wierz¡ w Boga a Jego sªowo nie ma dla nich znaczenia. Nie mo»na ich wi¦c pokona¢ inaczej jak »elazem i ogniem. Heretycy natomiast szanuj¡ i Boga i Sªowo, pobª¡dzili w interpretacji przykaza«. I mo»na z nimi walczy¢ sªowem. • Ponadto urz¡d do walki z Herezj¡ mo»e si¦ myli¢  ile jest bowiem sporów w samym Ko±ciele? • Jedyym powodem szcz¦dzenia heretyków jest niech¦¢ do omyªkowego pokarania osoby której wiara jest czysta. • Nie jest te» prawd¡ »e przypowie±¢ chroni tylko heretyków, którzy nie gªosz¡ swoich pogl¡dów. Bowiem je±li w odró»nieniu Heretyka od nieHeretyka mo»na popeªni¢ bª¡d. Tak samo mo»na pomyli¢ si¦ w rozpatrywaniu pogl¡dów. • Szatan chce by±my porzucili jedyny or¦» którego si¦ boi  Sªowo. A zacz¦li z nim walczy¢ tym co jest dla niego nieszkodliwe  mieczem. Gdyby kto± my±laª  ja ponios¦ miecz i b¦d¦ zabijaª, a inni niech s¡dz¡ Heretyków (maj¡c Sªowo), niech baczy »e tak post¡piª Piªat wydaj¡c os¡d w r¦ce Faryzeuszy.

2