Homoseksualizm 10 największych mitów

Peter Sprigg
www.homoseksualizm.edu.pl 1

Ruch gejowskich aktywistów ma już ponad czter­ dzieści lat. Konserwatyści określają czasem ze­ staw celów tego ruchu – wprowadzenie kategorii przestępstw „mowy nienawiści”, praw „antydy­ skryminacyjnych”, homoseksualnych „małżeństw” itp. mianem „homoseksualnej agendy”.

Czasem jesteśmy prześladowani za używanie tego określenia, jak gdybyśmy sugerowali, że ruch gejowski jest jakimś rodzajem nikczemnej, mrocznej kon­ spiracji. Jednak termin „agenda” jest terminem neutralnym. My, ludzie zwią­ zani z ruchem pro-rodzinnym z pewnością mamy własną agendę. W naszej agendzie zawarte są: ochrona bezpieczeństwa i godności ludzkiego życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci; propagowanie seksu wyłącznie w kontekście małżeństwa między jednym mężczyzną a jedną kobietą oraz pro­ mowanie rodziny naturalnej, kierowanej przez biologiczną matkę i biologicz­ nego ojca, jako tworzących najlepsze warunki wychowywania dzieci. Jeste­ śmy dumni z tej agendy i z zapałem ją realizujemy. Patrząc według tego samego klucza aktywiści gejowscy także posiadają ja­ sną agendę. Jest to agenda domagająca się powszechnej akceptacji homo­ seksualnych aktów i relacji, pod względem moralnym, socjologicznym, praw­ nym, religijnym, politycznym i fnansowym.W rzeczywistości domaga się nie tylko akceptacji, lecz afrmacji celebrowania tych zachowań jako normalnych, naturalnych a nawet pożądanych dla tych którzy ich pragną. Nie ma w tej agendzie niczego niejasnego, czy ukrytego, faktycznie jest niemal niemożliwe by się z tą agendą nie spotkać. Istnieje co najmniej jedna kluczowa różnica między „agendą pro-rodzinną” i „pro-gejowską”. W przypadku agendy prorodzinnej istnieje wciąż rozrasta­ jąca się i imponująca liczba badań z zakresu nauk społecznych a także innych dowodów potwierdzających, iż teoretyczne podstawy polityki prorodzinnej są rzetelne, solidne, a społeczeństwo odnosi z nich wymierne korzyści. Nowe technologie i zaawansowane techniki ultrasonografi oraz operacje prenatalne potwierdzają człowieczeństwo osób jeszcze nienarodzo­ nych. Udowodniono, że pozamałżeńskie kontakty seksualne prowadzą do
www.homoseksualizm.edu.pl 2

szeregu negatywnych konsekwencji fzycznych i psychologicznych. Badania z nauk społecznych jasno udowodniły, że dzieci wychowywane przez związa­ nych małżeństwem biologicznych rodziców znacząco korzystniej wypadają w wielu obszarach życia. Nie można powiedzieć tego samego o agendzie gejowskiej. W dużej mierze dążenia tej agendy polegają na wysiłku zdefniowania przywilejów których domagają się homoseksualiści jako kwestii „praw człowieka”, porównywal­ nych z prawami których domagali się Afroamerykanie w latach 1960 oraz do zdefniowania braku akceptacji zachowań homoseksualnych jako formy bigo­ terii, porównywalnej z rasistowską ideologią supremacji rasy białej. Jednak żądania te mają sens tylko, jeśli „orientacja” homoseksualna jest cha­ rakterystyką porównywalną do rasy. Dyskryminacja rasowa nie jest zła dla­ tego że pewna grupa ludzi głośno i długo żaliła się na to, że jest zła. Dys­ kryminacja rasowa jest irracjonalna i zła ze względu na 5 cech: ponieważ rasa jest wrodzona, niezależna od woli, nieunikniona, niezmienna i a brak dyskryminacji ze względy na rasę jest wpisany w istotę Konstytucji USA. Aktywiści gejowscy chcą, byśmy wierzyli, że to samo odnosi się do homosek­ sualizmu. Chcą, byśmy wierzyli, że homoseksualna „orientacja” jest wrodzo­ na, nie można jej wybrać ani odrzucić, nie podlega zmianie; że nie jest szko­ dliwa – ani dla homoseksualistów ani dla społeczeństwa, i że jej ochrona wynika z samej Konstytucji. Jednak są to pytania empiryczne, podlegające wery­ fkacji na bazie dowodów. A dowody oparte na ba­ daniach naukowych nie sprzyjają teoretycznym po­ stulatom głoszonym przez ruch gejowski. Jest coraz bardziej oczywiste, że wspomniana wyżej zasada 5 czynników nie odnosi się do osób decydujących się angażować w homoseksualne zachowania i styl ży­ cia1.

1

Tak jak homoseksualne skłonności mogą być niezależne od woli (choć nie są wrodzone), angażowanie się w homoseksualne relacje jest jednak czynnością od woli w pełni zależną.

www.homoseksualizm.edu.pl

3

Ruch gejowski bazuje nie na faktach, czy badaniach naukowych a na mitolo­ gii. Niestety mity te stały się powszechnie akceptowane w społeczeństwie – zwłaszcza w szkołach, na uniwersytetach i w mediach. Mamy nadzieję, że dzięki zrozumieniu na czym polegają te kluczowe mity, a także czytając krót­ kie podsumowanie dowodów naukowych je obalających czytelnik zostanie wyposażony w narzędzie pozwalające podważać te mity gdy następnym ra­ zem się z nimi zetknie.

Mit nr 1: HOMOSEKSUALIZM JEST WRODZONY
Fakt: Badania naukowe nie wskazują, że ktokolwiek "urodził się gejem", natomiast sugeruje, że homoseksualizm jest rezultatem złożonego wpływu zestawu czynników rozwojowych. Popularne i rozpowszechnione przekonanie, że na­ uka udowodniła biologiczne, lub genetyczne uwarunkowanie homoseksuali­ zmu ma swoje źródło w trzech badaniach opublikowanych we wczesnych la­ tach 90. W sierpniu 1991 badacz Simon LeVay opublikował wyniki badań mózgu do­ konanych post-mortem. Stwierdził, że różnice w pewnym obszarze mózgu su­ gerują iż: "orientacja seksualna ma podstawy biologiczne"2. W grudniu 1991 badacze J. Michael Bailey oraz Richard C. Pillard opubliko­ wali badanie na bliźniętach jednojajowych, dwujajowych oraz braciach adop­ towanych i stwierdzili, że "wzorzec proporcji homoseksualizmu... jest zasadni­ czo zgodny ze znaczącym wpływem genetycznym"3 W końcu w roku 1993 Dean Hamer ogłosił, że znalazł specyfczny "region chromosomalny" zawierający "gen, który przyczynia się do powstania homo­ seksualnej orientacji u mężczyzn"4.
2 Simon LeVay, “A Diference in Hypothalamic Structure Between Heterosexual and Homosexual Men,” Science, 253: 1034 (08.1991). 3 J. Michael Bailey; Richard C. Pillard, “A Genetic Study of Male Sexual Orientation,” Archives of Gene­ ral Psychiatry, 48: 1089 (December 1991). 4 Dean H. Hamer, et al., “A Linkage Between DNA Markers on the X Chromosome and Male Sexual Orientation,” Science 261 (1993): 325.

www.homoseksualizm.edu.pl

4

Badania te były obarczone poważnymi błędami metodologicznymi, jak mała liczebność grupy, nie losowy dobór osób badanych, a nawet możliwe fałszy­ we przypisanie osób badanych do grup. Inni badacze nie byli w stanie zare­ plikować tych dramatycznych w wymowie badań. Problem spowodował, że dwóch psychiatrów wydało na­ stępującą ocenę: "Opracowania krytyczne wykazują, że brak dowodów uzasadniających teorie biologiczną... W rzeczywistości, obecnie zdaje się występować trend do umniejszania mocy wyjaśniającej istniejących modeli psychosocjologicznych.5" Późniejsze, bardziej rygorystyczne badania par bliźniąt jednojajowych unie­ możliwiły stawianie twierdzeń o genetycznych uwarunkowaniach homosek­ sualizmu. Ponieważ bliźnięta jednojajowe (w literaturze fachowej określane jako monozygotyczne) mają identyczne geny, gdyby homoseksualizm był ge­ netycznie uwarunkowany i ustalony już przy urodzeniu, powinniśmy zakła­ dać, że gdy jeden z braci jest homoseksualny, drugi musi także być homoseksualny (zgodność 100%). Nawet Michael Bailey, jeden z autorów słynnego badania bliźniąt z roku 1991 (w którym donoszono o 50% zgodności) przeprowadził później badania na większej próbie bliźnią australijskich. Jak podsumowali to inni naukowcy: "Znaleźli oni 27 par bliźniąt jednojajowych, w których co najmniej jeden z braci był homoseksualny, jednak tylko w trzech z tych par drugi z braci też był homoseksualistą6". (zgodność zaledwie 11%). Badacze Peter Bearman oraz Hannah Brückner z uniwersytetów Columbia i Yale przestudiowali dane z National Longitudinal Study of Adolescent He­ alth i odkryli zgodność zaledwie 6,7% dla męskich oraz 5,3% dla żeńskich bliźniąt jednojajowych. W rzeczywistości, badanie ich obaliło kilka z teorii
5 William Byne; Bruce Parsons, “Human Sexual Orientation: The Biologic Theories Reappraised,” Archives of General Psychiatry, 50 (March 1993): 228, 236. 6 Stanton L. Jones ; Mark A Yarhouse, "Ex-gays? A Longitudinal Study of Religiously Mediated Change in Sexual Orientation" (Downers Grove, Ill.: IVP Academic, 2007), s. 124; podsumowując odkrycia: J. Micha­ el Bailey, Michael P. Dunne; Nicholas G. Martin, “Genetic and environmental infuences on sexual orientation and its correlates in an Australian twin sample,” Journal of Personality and Social Psycholo­ gy, Vol. 78(3), March 2000, 524-536.

www.homoseksualizm.edu.pl

5

biologicznych źródeł homoseksualizmu, wykazując że doświadczenia dziecię­ ce są dla rozwoju homoseksualizmu o wiele bardziej znaczące.: "Wzorzec zgodności (podobieństwa w parach) preferencji homoseksualnych dla par ro­ dzeństwa nie sugeruje wpływu genetycznego niezależnego od kontekstu społecznego. Nasze dane falsyfkują hipotezę transferu hormonalnego przez wykazanie pojedynczego warunku eliminującego efekt bliźnięcia płci prze­ ciwnej – obecności starszego rodzeństwa tej samej płci. Rozważyliśmy także i odrzuciliśmy spekulatywną teorię ewolucyjną opierającą się na obserwacji wpływu kolejności urodzeń w rodzeństwie na orientację seksualną. Wręcz przeciwnie, wyniki naszych badań wpierają hipotezę, że niespecyfczna na płci socjalizacja we wczesnym dzieciństwie i dzieciństwie przed okresem doj­ rzewania kształtuje następnie pojawiające się preferencje seksualne wobec własnej płci. 7". Jeśli nie było to jasne w latach 1990, jest to jasne teraz – nikt nie rodzi się gejem

Mit nr 2:

ORIENTACJA SEKSUALNA NIGDY SIĘ NIE ZMIENIA.
Fakt: Tysiące kobiet i mężczyzn donosi, iż doświadczyli zmiany orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną. Badania naukowe potwierdzają, że taka zmiana występuje – czasami spontanicznie, czasami jako skutek inter­ wencji terapeutycznej. Gdy mowa o orientacji seksualnej, ważne jest by wyjaśnić ważną sprawę. Choć większość ludzi zakłada, że "orientacja seksualna" to pojedyncza, ściśle zdefniowana cecha, jest inaczej. "Orientacja seksualna" to w rzeczywistości bardzo ogólnikowy termin obejmujący trzy różne zjawiska: pociąg seksualny danej osoby, jej zachowania seksualne oraz tożsamość – publiczną lub we­ wnętrzną identyfkację danej osoby jako geja, lesbijki, osoby heteroseksual­ nej. Choć mamy tendencję by zakładać, że osoba o homo-seksualnych skłon­ nościach będzie też angażować się w zachowania homoerotyczne i identyf­
7 Peter S. Bearman ; Hannah Brückner, “Oppo- site-Sex Twins and Adolescent Same-Sex Attraction,” American Journal of Sociology Vol. 107, No. 5, (March 2002), 1179-1205.

www.homoseksualizm.edu.pl

6

kować jako "gej" lub "lesbijka", badania naukowe dotyczące ludzkiej seksual­ ności jako wykazują, że tak nie jest. Pociąg erotyczny, zachowania seksualne i tożsamość seksualna nie zawsze są ze sobą zgodne i mogą się zmieniać w czasie8. Gdy to zrozumiemy, rzuca to nowe światło na zagadnienie – czy homoseksu­ alizm jest kwestią wyboru. Skłonności homoseksualne nie są sprawą wyboru w zdecydowanej większości przypadków. Jednakże byłoby obraźliwe sugero­ wanie, ze osoba odczuwająca homoseksualny pociąg jest zmuszona podejmo­ wać działania zgodne z tym pociągiem. Stosunek homoseksualny (pod wa­ runkiem obopólnej zgody) jest oczywistym wyborem, tak samo jak przyjęcie gejowskiej tożsamości. Zarówno tożsamość jak i zachowania mogą się zmie­ niać (choć te ostatnie z pewną trudnością, tak samo jak trudno zmienić inne behawioralne nawyki jak np. przejadanie się). Choć wiele uwagi skupia się na technikach terapii i wsparcia w zakresie niechcianych skłonności ho­ moseksualnych oraz na pracy duszpasterstw by­ łych gejów, pojawia się coraz więcej dowodów na to, że znacząca liczba ludzi doświadczyła sponta­ nicznie, bez interwencji terapeutycznej rzeczywi­ stych zmian w niektórych aspektach orientacji sek­ sualnej, zwłaszcza w zachowaniach. Dla przykładu dwa badania wykazały, że znaczący procent (46% w jednym badaniu9 i więcej niż połowa w drugim)10 wszystkich mężczyzn, angażowało się w homoerotyzm wyłącznie w wieku do 15 lat i nigdy później. Wewnętrzne skłonności homoseksualne są bez wątpienia najtrudniejszym do zmiany aspektem "orientacji seksualnej", jednak dowody wskazują, że wiele
8 Patrz np. Edward O. Laumann, John H. Gagnon, Robert T. Michael; Stuart Michaels, The Social Orga­ nization of Sexuality: Sexual Practices in the United States (Chicago: University of Chicago Press, 1994), s. 290-301. 9 Wyliczenie na podstawie Tabeli 2 oraz 3 [w]: Robert E. Fay, Charles F. Turner, Albert D. Klassen, John H. Gagnon, “Prevalence and Patterns of Same-Gender Sexual Contact among Men, Science, New Se­ ries, Vol. 243, Issue 4889 (20 January 1989): 341-42. 10 John H. Gagnon and William Simon, Sexual conduct: The social sources of human sexuality (Chicago: Al ­ dine, 1993), pp. 131-32; cited in Laumann et al., s. 289, przypis 8.

www.homoseksualizm.edu.pl

7

osób doświadczyło zmiany także w tym zakresie. Niektóre osoby poddające się terapii doświadczyły znaczącej redukcji pociągu homoseksualnego, nawet jeśli nie to było celem terapii, w wyniku rozwiązania innych problemów psy­ chologicznych w ich życiu11. Jedna meta-analiza, w której przeanalizowano dane z trzydziestu badań nad terapią reorientacyjną, przeprowadzonych między latami 1954 a 1994 wyka­ zała, iż 33% badanych uzyskała pozytywna zmianę w kierunku heteroseksu­ alizmu12. Podobnie, badanie ponad 800 osób, które podejmowały w różnej formie wysiłki w kierunku zmiany orientacji homoseksualnej wy­ kazało, że 34.3% z nich dokonało zmiany do "wyłącznej, lub nie­ mal wyłącznej orientacji heteroseksualnej13". Najbardziej rygorystyczne metodologicznie studium do tej pory przeprowa­ dzone (prospektywne i longitudinalne) na osobach, które szukały możliwości zmiany przez udział w religijnych grupach wsparcia, opublikowane 414 stro­ nicowej książce wykazało, że 38% osób badanych osiągnęło sukces, defnio­ wany jako "Znacząca zmiana na pociąg heteroseksualny" (15%) lub umiejęt­ ność zachowania wstrzemięźliwości seksualnej, podczas gdy skłonności ho­ moseksualne są nieobecne, lub pojawiają się sporadycznie14. Jeden z najsilniejszych dowodów na możliwość zmiany pochodzi z najmniej spodziewanego źródła. Był nim dr Robert Spitzer, psychiatra, który odegrał
11 Co najmniej cztery źródła donoszące o takiej zmianie między rokiem 1969 a 1992, zostały zacytowane w: James E. Phelan, Neil Whitehead, Philip M. Sutton, “What Research Shows: NARTH’s Response to the APA Claims on Homosexuality,” Journal of Human Sexuality Vol. 1 (National Association for Rese­ arch and Therapy of Homosexuality, 2009), s. 23, 30. 12 Stanton L. Jones; Mark A Yarhouse, Homosexuality: The use of scientifc research in the church’s moral debate (Downer’s Grove, Ill.: InterVarsity Press, 2000); zacytowane w: James E. Phelan, Neil Whitehead, Philip M. Sutton, “What Research Shows: NARTH’s Response to the APA Claims on Homosexuality,” Jo­ urnal of Human Sexuality Vol. 1 (National Association for Research and Therapy of Homosexuality, 2009), p. 32. 13 J. Nicolosi, A. D. Byrd, and R. W. Potts, “Retro spective self-reports of changes in homosexual orienta­ tion: A consumer survey of conversion therapy clients,” Psychological Reports 86, s. 689-702. zacytowa ­ ne w:: Phelan et al., s. 12. 14 Stanton L. Jones; Mark A Yarhouse, Ex-gays? A Longitudinal Study of Religiously Mediated Change in Sexual Orientation (Downers Grove, Ill.: IVP Academic, 2007), s. 369.

www.homoseksualizm.edu.pl

8

zasadniczą rolę w podstawowej decyzji APA w roku 1973 o wykreśleniu ho­ moseksualizmu z ofcjalnego spisu zaburzeń psychicznych. Spitzer przebadał 200 osób, które utrzymywały, że doświadczyły zmiany z homoseksualizmu na heteroseksualizm, jako rezultat tego, co czasem nazywa się 'terapią repa­ ratywną15". Stwierdził, że zmiany będące następstwem terapii reparatywnej nie ograniczały się do zachowań seksualnych i tożsamości seksualnej. Zmia­ ny obejmowały pociąg seksualny, fantazję, podniecenie oraz pozbycie się natrętnych myśli homoseksualnych16. Nie ma to na celu stwarzania wrażenia, że zmiana jest łatwa, że osiąga się ją zwykle dzięki modlitwie czy sile woli, lub że terapia reorientacyjna gwa­ rantuje sukces. Jednak osobiste świadectwa, dane z badan naukowych oraz badania kliniczne – wszystko razem pokazuje jednoznacznie, że możliwa jest zmiana z orientacji dominująco homoseksualnej na dominująco heteroseksu­ alną.

Mit 3: WYSIŁKI, BY ZMIERZYĆ CZYJĄŚ ORIENTACJĘ Z HOMOSEKSUALNEJ NA HETEROSEKSUAL­ NĄ SĄ SZKODLIWE I NIEETYCZNE.
Fakt : Nie istnieją dowody naukowe na to, że wysiłki podejmowane w kierunku zmiany przynoszą większą szkodę niż życie homoseksualnym stylem życia. Prawdziwym pogwałceniem etyki jest odmowa klientowi prawa wyznaczenia własnych celów terapii. Aktywiści gejowscy regularnie prezentują anegdotyczne dane o szkodach doświadczonych przez klientów terapeutów reorientacyjnych 17, jednocześnie
15 Mówiąc ściśle, termin “terapia reparatywna” opisuje konkretną technikę wykorzystywaną tylko przez część terapeutów zajmujących się niechcianymi skłonnościami homoseksualnymi. . “Terapia zmiany” lub “terapia reorientacyjna” byłyby terminami bardziej ogólnymi. Patrz: Phelan et al., s. 6, przypis 1. 16 Robert L. Spitzer, M.D., “Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation? 200 Par­ ticipants Reporting a Change from Homosexual to Heterosexual Orientation,” Archives of Sexual Beha­ vior 32, no. 5 (October 2003): 413. 17 Patrz np.: Finally Free: Personal Stories: How Love and Self-Acceptance Saved Us from “Ex-Gay” Mini ­

www.homoseksualizm.edu.pl

9

potępiając przytaczanie danych anegdotycznych potwierdzających korzyści i efektywność takiej terapii18. Przeciwnicy terapii reorietnacyjnej odnieśli spory sukces, kodyfkując swój punkt widzenia w ofcjalnych oświadczeniach Amerykańskiego Stowarzysze­ nia Psychologicznego (APA), które wyraziło zatroskanie o "etykę, efektyw­ ność, korzyści oraz potencjalną szkodliwość terapii, których celem jest re­ dukcja lub wyeliminowanie orientacji seksualnej ukierunkowanej na tę samą płeć19". Jednakże najwyższej jakości badania naukowe, analizujące rezultaty terapii reorientacyjnych po prostu nie uprawo­ mocniają roszczeń co do ich istotnej szkodliwości. W bada­ niu 800 klientów terapii reorientacyjnej, uczestnicy otrzy­ mali listę siedemdziesięciu potencjalnych negatywnych konsekwencji terapii. Tylko 7.1% zadeklarowało pogorsze­ nie w co najmniej trzech z siedemdziesięciu kategorii20. Autorzy najbardziej rygorystycznego metodologicznie badania przeprowa­ dzonego na osobach szukających zmiany z orientacji homoseksualnej szukali dowodów na szkodliwość terapii, posługując się standaryzowanymi pomiara­ mi "stresu psychologicznego21", "dobrostanu duchowego22", oraz "dojrzałości przekonań23". Badacze stwierdzili: "Nie znaleźliśmy dowodów empirycznych potwierdzających twierdzenie, iż próba zmiany orientacji seksualnej jest szkodliwa"24. Nawet Robert Spitzer, progejowski psychiatra, który odkrył iż
stries (Washington, DC: Human Rights Campaign Foundation, July 2000); 18 Patrz np. Bob Davies with Lela Gilbert, Portraits of Freedom: 14 People Who Came Out of Homosexu­ ality (Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press, 2001). 19 P. H. DeLeon, “Proceedings of the American Psychological Association . . .” dla 1997, American Psycho ­ logist 53, s. 882-939; [zacytowane w:] James E. Phelan, Neil Whitehead, Philip M. Sutton, “What Rese­ arch Shows: NARTH’s Response to the APA Claims on Homosexuality,” Journal of Human Sexuality Vol. 1 (National Association for Research and Therapy of Homosexuality, 2009), s. 5. 20 Joseph Nicolosi, A. Dean Byrd, Richard W. Potts, “Retrospective self-reports of changes in homosexual orientation: A consumer survey of conversion therapy clients,” Psychological Reports 86, s. 1071- 88; [zacytowane w:] Phelan, et al., s. 42. 21 Stanton L. Jones, Mark A Yarhouse, "Ex-gays? A Longitudinal Study of Religiously Mediated Change in Sexual Orientation" (Downers Grove, Ill.: IVP Academic, 2007), 333-344. 22 Tamże, s. 344-349. 23 Tamże, s. 349-353. 24 Tamże, s. 359.

www.homoseksualizm.edu.pl

10

terapie reorientacyjne mogą być efektywne zadeklarował także: "Nie ma do­ wodów na szkodliwość terapii dla uczestników naszego badania"25. W rzeczywistości niektóre osoby, u których nie powiodła się próba zmiany orientacji seksualnej doświadczyli jednakże korzyści w innych obszarach swego życia, w rezultacie uczestnictwa w terapii reorietnacyjnej. Spitzer także po­ twierdził to spostrzeżenie, deklarując: "Nawet uczestnicy, którzy doświadczyli zmian w ograniczonym zakresie uznawali terapię jako zdecydowanie korzystną. Uczestnicy donosili o korzy­ ściach obejmujących zmiany nie-seksualne, takie jak – redukcja uczuć depre­ syjnych, większe poczucie męskości u mężczyzn i kobiecości u kobiet, rozwi­ nięcie intymnych nieseksualnych relacji z osobami tej samej płci26". Ważne jest podkreślić, iż odpowiedzialni terapeuci reorientacyjni, np. zrze­ szeni w ramach NARTH27 (National Association for Research and Terapy of Homosexuality) oferują swoje usługi wyłącznie osobom cierpiącym ze wzglę­ du na nieakceptowane skłonności homoseksualne i pragną ich zmiany. Nikt nie popiera zmuszania jakiejkolwiek osoby dorosłej do podejmowania terapii reorientacyjnej wbrew jej woli. Przymus taki byłby nieefektywny, ponieważ kluczowa dla powodzenia terapii jest motywacja klienta w kierunku zmiany. W rzeczywistości to przeciwnicy terapii reparatywnej pogwałcają powszech­ nie akceptowane zasady etyczne psychologii, konkretnie, autonomię klienta i jego prawo do ustalania własnych celów terapii. Nawet Amerykańskie Sto­ warzyszenie Psychologiczne, wysoce krytyczne wobec terapii reorientacyjnej zostało zmuszone do przyznania iż: "Organizacje zrzeszające profesjonalistów w zakresie zdrowia psychicznego wzywają swych członków do respektowa­ nia prawa klienta do samo-określenia...28"
25 Robert L. Spitzer, M.D., “Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation? 200 Par­ ticipants Reporting a Change from Homosexual to Heterosexual Orientation,” Archives of Sexual Beha­ vior 32, no. 5 (October 2003): 414. 26 Tamże, s. 413 27 http://www.narth.com/ 28 Answers to your questions: For a better understanding of sexual orientation and homosexuality (Wa­ shington, DC: American Psychological Association, 2008), s. 3. www.apa.org/topics/sorientation.pdf

www.homoseksualizm.edu.pl

11

Oczywiście jakakolwiek forma poradnictwa czy terapii psychologicznej – tak samo jak jakakolwiek operacja czy lek – mogą mieć niezamierzone efekty uboczne dla niektórych z klientów lub pacjentów. Nie chodzi więc o pytanie, czy możliwa jest jakakolwiek szkoda. Prawdziwym pytaniem jest czy poten­ cjalne korzyści są większe niż potencjalne szkody. Biorąc pod uwagę poten­ cjalne korzyści ze złagodzenia znaczących szkód związanych z homoseksual­ nym stylem życia (patrz mity 5 oraz 6), wydaje się jasne, że terapia mająca na celu przezwyciężenie orientacji homoseksualnej z łatwością spełnia ten standard.

Mit nr 4: GEJE TO 10% POPULACJI
Fakt: Mniej niż 3% dorosłych Amerykanów identyfkuje się jako homoseksualiści Mit o dziesięciu procentach homoseksualistów w populacji ma źródło w pra­ cy osławionego badacza seksualności Alfreda Kinsey'a 29. Jego badania za­ chowań seksualnych Amerykanów w latach 1940 zostały całkowicie zdyskre­ dytowane, ponieważ "nie spełniły nawet najbardziej podstawowych warun­ ków uzyskania reprezentatywnej próbki całości populacji30". A nawet Kinsey nie utrzymywał, że dziesięć procent populacji jest wyłącznie homoseksualna przez całe życie – nawet wśród badanych Kinsey'a tylko 4% spełniało te warunki. Zamiast tego utrzymywał, że: "10% mężczyzn co naj­ mniej przez trzy lata byli bardziej lub mniej wyłącznie homoseksualni31".
29 Polecamy dwa obszerne opracowania krytyczne badań i etyki Kinsey'a - Judith A. Reisman, Edward W. Eichel, Kinsey, Sex and Fraud: The Indoctrination of a People (Lafayette, La.: Huntington House, 1990); oraz Judith A. Reisman, Kinsey: Crimes & Consequences: The Red Queen and the Grand Scheme (Ar­ lington, Va.: Institute for Media Education, 1998). 30 Edward O. Laumann, John H. Gagnon, Robert T. Michael, Stuart Michaels, The Social Organization of Sexuality: Sexual Practices in the United States (Chicago: University of Chicago Press, 1994), s. 35. Patrz także: Robert T. Michael, John H. Gagnon, Edward O. Laumann, Gina Kolata, Sex in America: A Defnitive Survey (Boston: Little, Brown and Co., 1994), s. 17-19. 31 Alfred C. Kinsey, Wardell B. Pomeroy, Clyde E. Martin, Sexual behavior in the human male (Philadel­ phia: Saunders, 1948), s. 650-51; [cytowane w:] Laumann, et al., The Social Organization of Sexuality, s. 288.

www.homoseksualizm.edu.pl

12

W rzeczywistości słynna "skala Kinsey'a" opisywała orientację seksualna na kontinuum (od zero – dla osoby wyłącznie heteroseksualnej, do 6 – osoby całkowicie homoseksualnej), zakładając że niewiele osób jest wyłącznie homo lub heteroseksualnych32. Późniejsze badania zmodyfkowały nawet to założenie. W rzeczywistości przeważająca większość populacji jest wyłącznie heteroseksualna. Jednakże w ramach tej niewielkiej liczby osób, które kiedykolwiek doświadczyły homo­ seksualizmu na którejkolwiek z trzech miar (skłonności, zachowania, tożsa­ mość), osoby, które są wyłącznie homoseksualne w każdym z tych wymiarów przez całe życie to znikoma liczba 0,6% mężczyzn i 0,2% kobiet33. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wymiar tożsamości, procent populacji identyfkującej się jako homoseksualiści lub biseksualiści jest niewielka. Przekonujące tego dowody pochodzą z niespodziewanego źródła: konsorcjum 31 wiodących organizacji walczących o prawa homoseksualistów w Ameryce. W oświadczeniu złożonym przed Sądem najwyższym w sprawie Lawrence v. Texas w roku 2003 przyznali: "Najszerzej akceptowanym badaniem nad praktykami seksualnymi w USA jest National Health and Social Life Survey (NHSLS). W ramach badan NHSLS stwier­ dzono, iż 2,8% populacji mężczyzn oraz 1,4% populacji kobiet identyfkuje się jako geje, lesbijki lub biseksuali­ ści. Patrz: Laumann et al., The Social Organization of Sex: Sexual Practices in the United States (1994).34" Jak dotąd można uczciwie powiedzieć, że mit 10% został zdyskredytowany na chwile obecną35 nawet przez organizacje gejowskie. Mimo to wyszukiwa­ nie Google zwraca 27.970.000 wyników na frazę “ten percent gay”.

32 Patrz – strona internetowa Kinsey Institute for Research in Sex, Gender, and Reproduction: http:// www.kinseyinstitute.org/research/ak-hhscale.html 33 Laumann, et al., The Social Organization of Sexuality, s. 312. 34 Lawrence v. Texas, Docket No. 02-102 (U.S. Supreme Court), oświadczenie amici curiae Human Rights Campaign et al., 16 Stycznia 2003, s. 16 (przypis 42). 35 1 kwietnia 2010.

www.homoseksualizm.edu.pl

13

97,8% męskiej populacji 2,8 męskiej populacji

98,6% kobiecej populacji 1,4% kobiecej populacji

W ramach badan NHSLS stwierdzono, iż 2,8% mężczyzn identyfkuje się jako geje, lub biseksualiści.

W ramach badan NHSLS stwierdzono, iż 1,4% populacji kobiet identyfkuje się jako lesbijki lub biseksualistki.

Mit nr 5: HOMOSEKSUALIŚCI NIE DOŚWIADCZAJĄ WYŻ­ SZEGO POZIOMU ZABURZEŃ PSYCHOLOGICZ­ NYCH NIŻ HETEROSEKSUALIŚCI.

Fakt: Homoseksualiści doświadczają znacząco wyższego poziomu zaburzeń psy­ chologicznych i uzależnień niż heteroseksualiści. Szczegółowy przegląd ba­ dań wykazał, że „żadna inna grupa społeczna podobnej wielkości nie do­ świadcza tak wysokiego poziomu patologii”36 Jednym z pierwszych triumfów ruchu gejowskiego było wykreślenie homo­ seksualizmu z ofcjalnej listy zaburzeń psychicznych APA (Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego) w roku 1973. Decyzja ta była daleko bar­ dziej polityczna37 niż naukowa w naturze, a wywiad przeprowadzony kilka lat później pokazał, że zdecydowana większość psychiatrów nadal uważa ho­ moseksualizm za patologię38. Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy ktoś
36 James E. Phelan, Neil Whitehead, Philip M. Sutton, “What Research Shows: NARTH’s Response to the APA Claims on Homosexuality,” Journal of Human Sexuality Vol. 1, p. 93 (National Association for Rese­ arch and Therapy of Homosexuality, 2009). 37 Aby zapoznać się z neutralnym podsumowaniem, patrz: Ronald Bayer, Homosexuality and American Psychiatry: The Politics of Diagnosis (Princeton, N.J.: Princeton University Press, 1981). 38 Ibid., s. 167, cyt: “Sexual Survey #4: Current Thinking on Homosexuality,” Medical Aspects of Human Sexuality 11 (November 1977), pp. 110-11.

www.homoseksualizm.edu.pl

14

uznaje homoseksualizm jako taki za zaburzenie psychiatryczne, nie ma wąt­ pliwości, że homoseksualizm jest związany z podwyższonym poziomem sze­ rokiego zakresu zaburzeń psychicznych. Ron Stall, jeden z wiodących amerykańskich badaczy AIDS od lat ostrzega, że „wśród miejskiej populacji MSM (mężczyzn uprawiających seks z mężczy­ znami) występują narastające psychospołeczne problemy zdrowotne, wspól­ nie znane jako syndemia39”. Dla przykładu w roku 2003 zespół badaczy pod kierownictwem Stall'a wykazał, że zachowania homoseksualne związane są z wyższą częstotliwością lekomanii, depresji, przemocy domowej i doświad­ czeń molestowania seksualnego w dzieciństwie40. Wyniki z nadal trwającego, longitudinalnego, obejmującego populację mło­ dych ludzi w Nowej Zelandii badania naukowego wykazały, iż homoseksu­ alizm jest:„... związany z wzrastającą częstotliwością depresji, lęku, narkoma­ nii, lekomanii, myśli samobójczych i prób samobójczych. Jak wykazuje bada­ nie u gejów problemy psychiczne występują pięciokrotnie częściej niż u mło­ dych heteroseksualistów. U lesbijek problemy psychiczne występują dwu­ krotnie częściej niż u kobiet wyłącznie heteroseksualnych41.” Meta analiza z roku 2008 objęła omówienie po­ nad 13.000 publikacji na ten temat oraz kompi­ lację danych z 28 najbardziej rygorystycznych metodologicznie badań. Autorzy konkludują: „Osoby LGB (lesbijki, geje, biseksualiści) są grupą podwyższonego ryzyka zaburzeń psy­ chicznych, uzależnień i celowej autoagresji, w porównaniu z heteroseksualistami.42”

39 Ron Stall, Thomas C. Mills, John Williamson, Trevor Hart, Greg Greenwood, Jay Paul, Lance Pollack, Diane Binson, Dennis Osmond, Joseph A. Catania, “Association of Co-Occurring Psychosocial Health Problems and Increased Vulnerability to HIV/AIDS Among Urban Men Who Have Sex With Men,” Ame­ rican Journal of Public Health, Vol. 93, No. 6 (June 2003), p. 941. 40 Ibid., 940-42. 41 “Study: Young Gay Men At Higher Risk Of Suicide,” 365Gay.com, August 2, 2005; 42 Michael King, Joanna Semlyen, Sharon See Tai, Helen Killaspy, David Osborn, Dmitri Popelyuk and Ir ­ win Nazareth, “A systematic review of mental disorder, suicide, and deliberate self harm in lesbian, gay and bisexual people,” BMC Psychiatry 2008, 8:70 (August 18, 2008);

www.homoseksualizm.edu.pl

15

Nawet pro-gejowskie Gay & Lesbian Medical Association (GLMA) przyznaje: “Geje używają substancji psychoaktywnych częściej niż ogół populacji. . .” “Geje najwyraźniej cierpią z powodu depresji i lęku częściej . . . .” “ . . . Geje częściej nadużywają alkoholu . . . .” “ . . . Geje częściej uzależniają się od nikotyny niż reszta populacji . . . .” “Problemy z akceptacją swego wyglądu i ciała są częstsze wśród gejów... podobnie zaburzenia odżywiania . . . .”43 GLMA potwierdza także iż: “ . . . Lesbijki mogą częściej używać tytoniu i produktów do palenia częściej niż kobiety heteroseksualne.” “Lesbijki mogą częściej nadużywać alkoholu” “ . . . Lesbijki mogą uzależniać się od leków (narkotyków) częściej niż kobiety heteroseksualne44 .” Aktywiści homoseksualni na ogół starają się wyjaśnić te problemy jako wy­ nik „homofobicznej dyskryminacji”. Jednakże poważnym problem, podważają­ cym tę teorię jest brak dowodów na to, że problemy psychologiczne są do­ tkliwsze w tych krajach, gdzie występuje bardziej intensywny sprzeciw wo­ bec praktyk homoseksualnych. Wręcz przeciwnie, nawet badanie z Ho­ landii, prawdopodobnie najbardziej „przy­ jaznego gejom” kraju na świecie wykaza­ ło „częstsze występowanie od substancji psychoaktywnych wśród homoseksual­ nych kobiet i częstsze występowanie za­ burzeń nastroju i stanów lękowych u ho­ moseksualnych mężczyzn45”.
43 Victor M. B. Silenzio, “Top 10 Things Gay Men Should Discuss with their Healthcare Provider” (San Francisco: Gay & Lesbian Medical Association); 44 Katherine A. O’Hanlan, “Top 10 Things Lesbians Should Discuss with their Healthcare Provider” (San Francisco: Gay & Lesbian Medical Association); 45 Theo G. M. Sandfort, Ron de Graaf, Rob V. Bijl, Paul Schnabel, “Same-Sex Sexual Behavior and Psy­ chiatric Disorders: Findings From the Netherlands Mental Health Survey and Incidence Study (NEME ­ SIS),” Archives of General Psychiatry 58 (January 2001), pp. 88-89.

www.homoseksualizm.edu.pl

16

Mit nr 6: PRAKTYKI HOMOSEKSUALNE SĄ NIESZKODLIWE DLA ZDROWIA
Fakt: Zarówno ze względu na wzorzec zachowań ryzykownych (jak np. promisku­ ityzm seksualny), jak i ze względu na szkodliwość specyfcznych aktów sek­ sualnych, homoseksualiści znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka za­ chorowalności na choroby weneryczne i nie tylko. Najbardziej oczywistym i dramatycznym przykładem negatywnych konse­ kwencji praktyk homoseksualnych jest epidemia AIDS. W roku 2009 gejow­ skie pismo donosiło: „Połowa nowych zachorowań na AIDS w USA to męż­ czyźni homoseksualni i biseksualni. Zgodnie z danymi Centers for Disease Control & Prevention chorują oni na AIDS pięćdziesięciokrotnie częściej niż jakakolwiek inna grupa społeczna.”46 W roku 2007 z powodu AIDS zmarło 274,184 Amerykanów, dla których je­ dynym czynnikiem ryzyka było uprawianie seksu z mężczyzną. Jeżeli do tej liczby dodać zgony osób, które nie tylko uprawiały seks homoerotyczny, lecz zażywały narkotyki, stanowi to więcej niż dwie trzecie (68%) zgonów na AIDS wśród mężczyzn47. Trzeba pamiętać, że HIV/AIDS nie jest jedyną chorobą weneryczną, na którą są narażeni homoseksualiści. CDC ostrzega: „MSM (mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami) są w grupie podwyższonego ryzyka zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową, w tym wirusowe zapalenie wątroby typu A i B, HIV/AIDS, syflis, rzeżączka, grzybica48”. Już w roku 1976 – jeszcze przed epidemią AIDS, lekarze zidentyfkowali „kli­ niczny wzorzec chorób odbytu i jelita grubego, spotykany niezwykle często
46 Dyana Bagby, “Gay, bi men 50 times more likely to have HIV: CDC reports hard data at National HIV Prevention Conference,” Washington Blade, August 28, 2009. 47 Centers for Disease Control and Prevention. HIV/AIDS Surveillance Report, 2007. Vol. 19. Atlanta: U.S. Department of Health and Human Services, Centers for Disease Control and Prevention; 2009; s. 19. 48 Centers for Disease Control and Prevention, “Viral Hepatitis And Men Who Have Sex With Men,”

www.homoseksualizm.edu.pl

17

u … pacjentów homoseksualnych”, będący wynikiem praktykowania seksu analnego, który został nazwany „syndromem gejowskiego jelita”. Analiza 250 kartotek medycznych opisanych w Annals of Clinical and Laboratory Scien­ ce wykazała: „Diagnoza kliniczna zawiera w porządku malejącym: kły­ ciny kończyste, hemoroidy, niespecyfczne zapalenie odby­ tu, przetoka odbytu, wrzody odbytu i okolic odbytu, uszko­ dzenia tkanki odbytu, ameboza, łagodne polipy, wirusowe zapalenie wątroby, rzeżączka, syflis, uszkodzenia odbytu, ciała obce w odbycie, czerwonka, rak odbytu, dymienica... Oceniając problemy proktologiczne u homoseksualistów, należy wziąć pod uwagę wszystkie znane choroby wene­ ryczne... Można przewidywać współistniejące infekcje co najmniej dwoma patogenami49.” Podobne problemy, choć nie w tak dramatycznym natężeniu, są notowane wśród lesbijek. W roku 2007 czasopismo medyczne doniosło: „Kobiety iden­ tyfkujące się jako lesbijki mają 2,5-krotnie podwyższone prawdopodobień­ stwo zakażenia BV (bakteryjnym zapaleniem pochwy), w porównaniu z ko­ bietami heteroseksualnymi.50” Podobnie jak z problemami zdrowia psychicznego (patrz Mit nr 5), Gay and Lesbian Medical Association dokonało zgrabnego podsumowania spotęgowa­ nego zagrożenia zdrowia fzycznego, doświadczanego przez homoseksuali­ stów. - “Dobrze wiemy, że mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami są w gru­ pie podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o IHIV... jednak w ciągu ostatnich lat widać powrót do niebezpiecznych praktyk seksualnych.” - „mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami są w grupie podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o przenoszone drogą płciową infekcje wirusami wywołu­
49 H. L. Kazal, N. Sohn, J. I. Carrasco, J. G. Robilotti, and W. E. Delaney, “The gay bowel syndrome: clini ­ co-pathologic correlation in 260 cases,” Annals of Clinical and Laboratory Science 1976, Vol 6, Issue 2, 184-192 50 Amy L. Evans, Andrew J. Scally, Sarah J. Wellard, Janet D. Wilson, “Prevalence of bacterial vaginosis in lesbians and heterosexual women in a community setting,” Sexually Transmitted Infections 2007; 83:470-475;

www.homoseksualizm.edu.pl

18

jącymi poważne schorzenia wątroby, znane jako żółtaczka. Infekcje te mogą być potencjalnie śmiertelne i mogą prowadzić do wielu długoterminowych problemów, takich jak marskość wątroby i rak wątroby.” - “Choroby przenoszone drogą płciową występują z dużą częstotliwością u seksualnie aktywnych gejów. Są wśród nich choroby, poddające się sku­ tecznej terapii (syflis, rzeżączka, zakażenie chlamydią, wszy łonowe i inne), a także choroby nieuleczalne (HIV, żółtaczka, wirus brodawczaka ludzkiego HPV).” - “Z wszystkich infekcji przenoszonych drogą płciową, na które narażeni są geje HPV, wywołujący brodawki analne i genitalne, jest często spostrzegany jako niewiele więcej niż niedogodność. Jednak infekcje te mogą odgrywać rolę w zwiększonej częstotliwości zapadania na raka odbytu w populacji ge­ jów. (…) Brodawki bardzo często powracają, a częstotliwość zainfekowania partnerów bardzo wysoka'51 Lesbijki także są narażone na wyższe ryzyko, wg GLMA: - “U lesbijek (w porównaniu z innymi populacjami kobiet) występuje najwyż­ sza na świecie koncentracja czynników ryzyka zachorowania na raka piersi.” - “Palenie papierosów oraz otyłość są najczęstszymi czynnikami ryzyka cho­ rób serca wśród lesbijek...” - “Lesbijki wykazują wyższe zagrożenie wieloma rodzajami gilekologicznych odmian raka.” - “Badania potwierdzają, że lesbijki mają wyższą masę ciała niż kobiety he­ teroseksualne. Otyłość związana jest z wyższym zagrożeniem chorobami ser­ ca, rakiem i przedwczesną śmiercią.”52

51 Victor M. B. Silenzio, “Top 10 Things Gay Men Should Discuss with their Healthcare Provider” (San Francisco: Gay & Lesbian Medical Association); 52 Katherine A. O’Hanlan, “Top 10 Things Lesbians Should Discuss with their Healthcare Provider” (San

www.homoseksualizm.edu.pl

19

Mit nr 7 DZIECI WYCHOWYWANE PRZEZ HOMOSEKSUALISTÓW NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD DZIECI WYCHOWYWANYCH PRZEZ HETEROSEKSUALISTÓW, NIE JEST TO TEŻ DLA NICH SZKODLIWE.
Fakt: Ogrom badań naukowych pokazuje, że dla dzieci najlepsze jest gdy wycho­ wują je biologiczna matka i ojciec, zaangażowani w trwały związek małżeń­ ski. Badania skoncentrowane na dzieciach homoseksualistów, choć wykazują poważne problemy metodologiczne, ukazują też specyfczne różnice. Niewiele odkryć w zakresie nauk społecznych zostało równie defnitywnie udowodnione, jak fakt, że dzieci najlepiej rozwijają się wychowywane przez własnych rodziców – matkę i ojca, pozostających w związku małżeńskim. Niezależna grupa badawcza Child Trends podsumowała dowody w następu­ jący sposób: „Badania przejrzyście udowadniają, że struktura rodziny wpły­ wa na dzieci, a struktura rodzinna, która jest najbardziej pomocna to rodzina której podstawą jest dwoje biologicznych rodziców pozostających w nisko-konfiktowym związku małżeńskim.53” Homoseksualni aktywiści utrzymują, że obecność zarówno matki jak i ojca nie jest istotna, ważne jest by mieć dwóch kochających rodziców. Jednak na­ uki społecznie po prostu n ie potwierdzają tego twierdzenia. Dla przykładu: dr Kyle Pruett z Yale Medical School w swojej książce Fatherneed wykazał, że ojcowie wnoszą w rodzicielstwo elementy, których nie są w stanie dostar­ czyć matki54. Z drugiej strony dr Brenda Hunter udokumentowała wyjątkowy wkład matek w swej książce The Power of Mother Love.55

Francisco: Gay & Lesbian Medical Association); 53 Kristin Anderson Moore, et al., 2002. “Marriage from a Child’s Perspective: How Does Family Structure Afect Children and What Can We Do About It?”, Child Trends Research Brief (Washington, D.C.: Child Trends) 1 54 Kyle D. Pruett, Fatherneed: Why Father Care is as Essential as Mother Care for Your Child (New York: The Free Press, 2000). 55 Brenda Hunter, The Power of Mother Love: Transforming Both Mother and Child (Colorado Springs: Waterbrook Press, 1997).

www.homoseksualizm.edu.pl

20

Prawda jest taka, że większość badań nad „homoseksu­ alnym rodzicielstwem” jest skażona poważnymi proble­ mami metodologicznymi56. Jednak nawet pro-homoseksu­ alni socjologowie Judith Stacey i Timothy Biblarz dono­ szą, że dane źródłowe z kluczowych badań wykazują, że twierdzenie o „braku różnic” jest fałszywe. W przeglądzie badań (dotyczących głównie lesbijek), opisanym w artykule publikowanym w American Sociological Review z 2001 stwierdzili, że: - dzieci lesbijek mają silniejszą skłonność do zachowań niezgodnych z tradycyjnymi normami ról płciowych - dzieci lesbijek częściej angażują się w zachowania homoseksualne - córki lesbijek są bardziej „skłonne do przygód seksualnych a mniej do za­ chowania seksualnej czystości” - „współ-rodzicielskie” związki lesbijskie rozpadają się częściej niż małżeń­ stwa heteroseksualne57 Badanie z 1996 r, przeprowadzone przez australijskiego socjologa porównało dzieci wychowywane przez heteroseksualne pary małżeńskie, heteroseksual­ ne konkubinaty i konkubinaty homoseksualne. Odkrył on, że dzieci z hetero­ seksualnych małżeństw rozwijały się najlepiej, a dzieci z par homoseksual­ nych najgorzej w 9 z 13 kategorii rozwojowych mierzących zarówno umiejęt­ ności akademickie jak i społeczne58. Bezsporna wyższość (jeśli chodzi o rezultaty wobec dzieci) heteroseksual­ nych małżeństw złożonych z biologicznych matki, ojca i ich dzieci; ograniczo­ ne lecz wiele mówiące badania nad dziećmi wychowywanymi przez pary ho­ moseksualne; nieodłącznie towarzyszące homoseksualnym relacjom zagroże­ nia zdrowia fzycznego i psychicznego (patrz mit 5 i 6) oraz dysfunkcjonalne zachowania (patrz mit 8 i 10) – kombinacja wszystkich tych czynników suge­ ruje, że powinniśmy być wręcz przesadnie ostrożni rozważając celowe
56 Robert Lerner and Althea K. Nagai, No Basis: What the Studies Don’t Tell Us About Same Sex Paren­ ting (Washington: Ethics and Public Policy Center, 2001). 57 Judith Stacey and Timothy J. Biblarz, “(How) Does the Sexual Orientation of Parents Matter,” American Sociological Review 66 (2001), s. 159-83. 58 Sotirios Sarantakos, “Children in three contexts: Family, education and social development,” Children Australia 21, No. 3 (1996): 23-31.

www.homoseksualizm.edu.pl

21

umieszczanie dzieci pod opieką homoseksualistów, niezależnie czy w ramach rodziny zastępczej, adopcji czy wykorzystania technologii sztucznego wspo­ magania rozrodu.

Mit nr 8: HOMOSEKSUALIŚCI NIE SĄ BARDZIEJ SKŁONNI DO MOLESTOWANIA DZIECI NIŻ HETEROSEKSU­ ALIŚCI.

Fakt: Procent przypadków molestowania seksualnego dzieci, w których mężczyźni molestują chłopców jest wielokrotnie wyższy niż procent dorosłych homosek­ sualistów, a większość mężczyzn molestujących seksualnie chłopców identy­ fkuje się jako homoseksualiści lub biseksualiści. Gdyby mit ten był prawdziwy, podtrzymywałby założenie, iż homoseksuali­ stom powinno się pozwolić na pracę z dziećmi jako nauczyciele, drużynowi i wychowawcy. Jednak nie jest to prawdą. Badania wyraźnie wykazują, że molestowanie homoseksualne (najczęściej mężczyźni molestujący chłopców) występuje proporcjonalnie częściej niż wynikałoby z procentowego udziału homoseksualnych dorosłych w populacji, a wiele osób molestujących identy­ fkuje się jako homoseksualiści. Omawiając to (prawdopodobnie wzbudzające najsilniejsze protesty) twierdze­ nie dotyczące homoseksualistów potrzebne jest kilka wyjaśnień. Nie oznacza to, że wszyscy homoseksualiści molestują seksualnie dzieci, nikt nigdy tego nie twierdził. Nie oznacza to nawet, że większość homoseksualistów mole­ stuje dzieci - nie ma podstaw by tak twierdzić. Jednak istnieją dowody na to, że proporcja osób molestujących dzieci do niemolestujących jest wyższa wśród homoseksualistów niż wśród heteroseksualistów. Konkluzja ta opiera się na trzech kluczowych faktach: 1) Pedoflami są z reguły mężczyźni. Raport American Professional Society on the Abuse of Children donosi" "zarówno w próbach klinicznych jak i nie

www.homoseksualizm.edu.pl

22

klinicznych, większość przestępców to mężczyźni59" Książka "Molestowanie seksualne dzieci" zawiera informację, że jedynie 12 z 3000 skazanych pedof­ li w Anglii było płci żeńskiej"60. 2) Znacząca liczba ofar molestowania jest płci męskiej. W badaniu obejmu­ jącym 457 przestępców, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci stwierdzo­ no, że "około jedna trzecia przestępców seksualnych kierowała swą aktyw­ ność seksualną na osoby płci męskiej"61. W badaniu opublikowanym w Jour­ nal of Sex Research stwierdzono, że choć liczba heteroseksualistów prze­ wyższa liczbę homoseksualistów w proporcjach 20 do 1, pedofle homoseksu­ alni popełniają jedną trzecią całkowitej liczby przestępstw seksualnych wo­ bec dzieci.62 3) Wielu pedofli identyfkuje się jako homoseksualiści: Wielu ludzi piszących o problemie pedoflii argumentuje, iż większość mężczyzn molestujących sek­ sualnie chłopców odczuwa podniecenie wyłącznie w stosunku do dzieci, lecz nie wobec dorosłych mężczyzn, jednak nie przytaczają żadnych konkretnych danych na potwierdzenie tego roszczenia63. W rzeczywistości badanie obejmujące 229 skazanych prze­ stępców seksualnych wobec dzieci wykazało iż: "86% prze­ stępców molestujących chłopców określało się jako homosek­ sualistów lub biseksualistów"64. Ponieważ niemal 30% przypadków molestowania seksualnego dzieci jest po­ pełnianych przez homoseksualnych lub biseksualnych mężczyzn 65, a mniej
59 John Briere, et al., eds., The APSAC Handbook on Child Maltreatment (Thousand Oaks, California: Sage Publications, 1996), pp. 52, 53. 60 Dawn Fisher, “Adult Sex Ofenders: Who are They? Why and How Do They Do It?” in Tony Morrison, et al., eds., Sexual Ofending Against Children (London: Routledge, 1994), s. 11. 61 Kurt Freund, et al., “Pedophilia and Heterosexuality vs. Homosexuality,” Journal of Sex & Marital Therapy 10 (1984): 197. 62 Kurt Freund, Robin Watson, and Douglas Rienzo, “Heterosexuality, Homosexuality, and Erotic Age Pre­ ference,” The Journal of Sex Research 26, No. 1 (February, 1989): 107. 63 Prosimy np. porównać z oświadczeniem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego z dnia 30 czerwca 2006, w którym brakuje odwołania do jakichkolwiek badań potwierdzających ich tezy (przyp. tłumacza). 64 W. D. Erickson, “Behavior Patterns of Child Molesters,” Archives of Sexual Behavior 17 (1988): 83. 65 co obliczono następująco: jak wykazują dane jedna trzecia przypadków molestowania seksualnego jest dokonywana przez mężczyzn na chłopcach, z czego 86% dorosłych identyfkuje się jako homo lub bisek­

www.homoseksualizm.edu.pl

23

niż 3% Amerykanów identyfkuje się jako homoseksualiści lub biseksualiści 66 możemy wnioskować, iż prawdopodobieństwo molestowania seksualnego dzieci przez homoseksualistę lub biseksualistę jest około dziesięciokrotnie wyższe niż przez heteroseksualistę.

Dodatkowo, poza danymi wykazującymi pod­ wyższone proporcje homoseksualnej pedoflii, istnieje jasno określona homoseksualna subkultura mężczyzn, otwarcie promujących sek­ sualne relacje między dorosłymi mężczyzna­ mi a nieletnimi chłopcami, zarówno w wieku przedpokwitaniowym jak i pokwitaniowym. Relacje takie określa się w niektórych bada­ niach brzmiącymi neutralnie eufemizmami jak: “age-discrepant sexual relations (AD­ SRs)67” (relacje seksualne niedyskryminujące wiekowo) lub "intergenerational intimacy.” (intymność międzypokoleniowa)68. Lesbijska pisarka Paula Martinac podsumowuje ten fenomen: "Niektórzy geje nadal utrzymują, że dorosły uprawiający homoerotyczny seks z kimś nieletnim, wyświadcza temu dziecku w pewnym sensie przysługę, po­ magając mu "ujawnić się"... Seks między dorosłym a dzieckiem jest spostrze­ gany jako ważny aspekt gejowskiej kultury, odwołującej się do "greckiej mi­ łości" czasów starożytnych. Ta romantyczna wersja relacji między dorosłymi a nieletnimi jest podstawowym motywem literatury gejowskiej, pojawia się
sualiści 66 Edward O. Laumann, John H. Gagnon, Robert T. Michael, and Stuart Michaels, The Social Organization of Sexuality: Sexual Practices in the United States (Chicago: University of Chicago Press, 1994), s. 293 —“Altogether, 2.8 percent of the men and 1.4 percent of the women reported some level of homosexual (or bisexual) identity.” 67 Bruce Rind, (2001) “Gay and bisexual adolescent boys’ sexual experiences with men: An empirical exa­ mination of psychological correlates in a nonclinical sample,” Archives of Sexual Behavior Vol. 30/4,; Jessica L. Stanley, Kim Bartholomew, Doug Oram, (2004) “Gay and Bisexual Men’s Age-Discrepant Chil ­ dhood Sexual Experiences,” The Journal of Sex Research, Vol. 41/ 4, s. 381-389 68 Gerald P. Jones, (1990) “The Study of Intergenerational Intimacy in North America: Beyond Politics and Pedophilia,” Journal of Homosexuality, Vol. 20,/1&2 , s. 275 – 295. Całe to wydanie (19 artykułów) po ­ święcone było tematyce "intymności międzypokoleniowej".

www.homoseksualizm.edu.pl

24

też w flmach o gejowskiej tematyce... Zeszłego lata brałam udział w wie­ czorku autorskim gejowskiego poety odczytującego długi utwór opowiadają­ cy o tym, jak firtujący chłopiec pozostający pod jego opieką podniecił go seksualnie. W odpowiedzi mężczyzna wszedł do pokoju chłopca i wykorzy­ stał go seksualnie w czasie snu... Niepokojący był fakt, że większość gejow­ skich słuchaczy nagrodziła poetę rzęsistymi brawami... Społeczność lesbijska i gejowska nigdy nie odniesie sukcesu w walce ze stereotypem pedofla, jeśli nie przestaniemy zezwalać na seks z nieletnimi...69"

Mit nr 9: GEJE I LESBIJKI SĄ DYSKRYMINOWANI PRAWNIE.
Fakt: Mają takie same prawa jak każdy inny obywatel, nie korzystają z przywile­ jów przysługujących heteroseksualnym małżeństwom, na których spoczywa ciężar wychowywania kolejnych pokoleń.70

Mit nr 10: ZWIĄZKI HOMOSEKSUALNE SĄ TAKIE SAME JAK HETEROSEKSUALNE, Z WYJĄTKIEM PŁCI PART­ NERÓW.
Fakt: Homoseksualiści rzadziej wchodzą w stałe związki, rzadziej pozostają wierni seksualnie partnerowi (jeśli mają stałego partnera), rzadziej pozostają w dłu­ go-trwałych związkach, w porównaniu z heteroseksualistami. Doświadczają też wyższego poziomu przemocy domowej niż heteroseksualne pary małżeń­ skie. Homoseksualiści oraz lesbijki są zdecydowanie mniej skłonni niż heterosek­ sualiści do wchodzenia w stałe związki. Badanie przeprowadzone w 2006 roku przez UCLA zawiera konkluzję:
69 Paula Martinac, “Do We Condone Pedophilia,” PlanetOut.com, February 27, 2002. 70 Ponieważ oryginalne dane odnosiły się do rzeczywistości USA, odsyłamy do raportu Fundacji Mamy i Taty: http://www.mamaitata.org.pl/ raport "Przeciw wolności i demokracji"

www.homoseksualizm.edu.pl

25

„Stwierdziliśmy, że lesbijki oraz szczególnie geje są mniej skłonni do wcho­ dzenia w związki niż heteroseksualni mężczyźni i heteroseksualne kobiety. Jedno z najważniejszych odkryć jest zarazem bardzo proste – ponad połowa gejów (51%) nigdy nie było w stałym związku. Gdy porównamy to z 21% he­ teroseksualnych kobiet i 15% heteroseksualnych mężczyzn, są to uderzające dane.”71 Po drugie, nawet homoseksualiści (zwłaszcza mężczyźni) pozostający w ure­ gulowanym prawnie związku partnerskim są mniej skłonni do zachowania seksualnej wierności wobec partnera niż heteroseksualiści. Holenderskie studium dotyczące homoseksualnych związków partnerskich, opublikowane w czasopismie AIDS wykazało, że mężczyźni w „stałym związku” miewają średnio 8 partnerów seksualnych rocznie72. Kanadyjskie badanie homoseksualnych mężczyzn w stałym związku, trwającym dłużej niż rok wykazało, że tylko 25% deklaruje monogamię. Według autora ba­ dania, Barry Adam'a „Gejowska kultura pozwala męż­ czyznom na eksplorację różnych... form związków, poza monogamią pożądaną przez heteroseksualistów.” 73

Badanie opublikowane w czasopismie Sex Roles wykazało, że “40.3% męż­ czyzn homoseksualnych pozostających w związkach partnerskich i 49.3% ho­ moseksualistów nie pozostających w związku partnerskim przedyskutowało i decydowało, że w określonych okolicznościach jest w porządku uprawiać seks z kimś spoza związku”74.
71 Charles Strohm, et al., “Couple Relationships among Lesbians, Gay Men, and Heterosexuals in Califor­ nia: A Social Demographic Perspective,” badanie zaprezentowane na dorocznym spotkaniu the Ameri­ can Sociological Association, Montreal Convention Center, Montreal, Quebec, Canada, (Aug 10, 2006): 18. 72 Maria Xiridou, et al, “The Contribution of Steady and Casual Partnerships to the Incidence of HIV In­ fection among Homosexual Men in Amsterdam,” AIDS 17 (2003): 1031. 73 Ryan Lee, “Gay Couples Likely to Try Non-monogamy, Study Shows,” Washington Blade (August 22, 2003): 18 74 Sondra E. Solomon, Esther D. Rothblum, and Kimberly F. Balsam, “Money, Housework, Sex, and Con­ fict: Same-Sex Couples in Civil Unions, Those Not in Civil Unions, and Heterosexual Married Siblings,” Sex Roles 52 (May 2005): 569.

www.homoseksualizm.edu.pl

26

Badania pokazują także, że związki homoseksualne trwają krócej i z niższym prawdopodobieństwem będą długotrwałe niż heteroseksualne (a zwłaszcza heteroseksualne małżeństwa). Artykuł naukowy z 2005 roku przytacza longi­ tudinalne badanie obejmujące dużą liczbę osób, porównujące rozpad hetero­ seksualnych małżeństw, heteroseksualnych konkubinatów, par gejowskich i par lesbijskich. Na podstawie odpowiedzi w badaniu typu follow-up (wyko­ nanegow pewien czas po pierwszym) stwierdzono, że procent związków, któ­ re się rozpadły wynosił 4% w przypadku heteroseksualnych małżeństw, 14% w przypadku heteroseksualnych konkubinatów, 13% - par gejowskich, 18% par lesbijskich75. Innymi słowy – związki homoseksualne w czasie trwania badania rozpadały się ponad trzykrotnie częściej niż heteroseksualne małżeństwa. Związki les­ bijskie rozpadały się z kolei ponad czterokrotnie częściej niż małżeństwa he­ teroseksualne76. Ponieważ mężczyźni są generalnie bardziej skłonni angażować się w akty przemocy fzycznej, nie dziwi fakt, że występują różnice w przemocy domo­ wej w związku z płcią partnerów. Jednakże jedno z wczesnych badań (1986) wykazało, że u lesbijek występowało niemal tak wysokie (25%) prawdopodo­ bieństwo bycia ofarą przemocy domowej, jak u kobiet w związkach hetero­ seksualnych (27%)77. W międzyczasie badanie z roku 2002 wykazało, że w okresie 5 lat przypadki maltretowania partnera wśród żyjących w mia­ stach homoseksualistów (22%) pojawiały się dwukrotnie częściej niż przypadki maltretowania kobiet żyjących w związkach hete­ roseksualnych (11,6%), mimo faktu, że można by oczekiwać, że większe rozmiary i siła mężczyzn będzie środkiem odstraszają­ cym potencjalnego oprawcę.
75 Lawrence Kurdek, “Are Gay and Lesbian Cohabiting Couples Really Diferent from Heterosexual Married Couples?” Journal of Marriage and Family 66 (November 2004): s. 893. (przyp.tłumacza – ciekawy jest fakt, że autor badania z danych tych wysnuwa wniosek, że nie ma różnic między parami homoseksualny ­ mi a heteroseksualnymi. Odrzuca w tym celu własne dane dotyczące heteroseksualnych małżeństw.) 76 tamże, s 896 77 P. A. Brand and A. H. Kidd, “Frequency of physical aggression in heterosexual and female homosexual dyads,” Psychological Reports 59, pp. 1307-1313;

www.homoseksualizm.edu.pl

27

Badanie z 2006 roku – jedno z niewielu porównujących bezpośrednio osoby homoseksualne obu płci z heteroseksualnymi obu płci pod kątem uczestnic­ twa w programach przeciwdziałających uzależnieniom wykazało, że 4,4% ho­ moseksualistów było ofarami przemocy ze strony partnera w przeciągu mie­ siąca poprzedzającego badanie, w porównaniu z 2,9% heteroseksualistów. Rozpowszechnienie przemocy domowej w ciągu całego życia wynosiło 55% jeśli chodzi o homoseksualistów i 36% jeśli chodzi o heteroseksualistów78. Mit, że związki homoseksualne są jakościowo takie same jak związki hetero­ seksualne – mit zasadniczy dla aktualnych nacisków w kierunku legalizacji „małżeństw” homoseksualnych – nie ma poparcia w faktach. Uzupełnienie tłumacza: Wiele badań wykazuje, iż jeśli bierzemy pod uwagę nie tylko przemoc fzycz­ ną, lecz psychologiczną, pary lesbijskie wykazują wyższy poziom przemocy niż pary gejowskie i heteroseksualne. Najwyższy poziom przemocy występu­ je w związkach lesbijskich, w których pozostają kobiety biseksualne79.

the top ten myths about homosexuality by peter sprigg © 2010 family research council www.frc.org

78 Bryan N. Cochran and Ana Mari Cauce, (2006) “Characteristics of lesbian, gay, bisexual, and trans­ gender individuals entering substance abuse treatment,” Journal of Substance Abuse Treatment 30/2 s. 135-146. 79 Brand, P.A. & Kidd, A.H. 1986. Frequency of physical aggression in heterosexual and female homosexual dyads. Psychological Reports. 59, 1307-1313. Loulan, I. 1987. Lesbian passion. San Francisco: Spinsters Coleman, V.E. 1990. Violence between lesbian couples: a between-groups comparison. Unpublished docto­ ral dissertation, California School of Professional Psychology. University microflm 9109022 Kelly, E.E. & Warshafsky, L. 1987, July. Partner abuse in gay male and lesbian couples. Paper presented at the Third National Conference for Family Violence Researchers, Durham, North Carolina. Lie, G., Schilit, R., Bush, L., Montagne, M., & Reyes, L. 1991. A Lesbians in currently aggressive relation­ ships: how frequently do they report aggressive past relationships? Violence and Victims, 6, 121-135 Lie, G. & Gentlewarrior, S. 1991. Intimate violence in lesbian relationships: discussion of survey fndings and practice implications. Journal of Social Research, 15, 41-59.

www.homoseksualizm.edu.pl

28