You are on page 1of 16

ROZDZIA I

sher sta na wykutych zpiaskowca stopniach wiey iosaniajc oczy doni pokryt odciskami, patrzy, jak spacerowy powz wiozcy na wycieczk krlewsk rodzin oraz Wielkiego Maga Durma toczy si po podjedzie, skrca na drog iznika woddali. Pniej wyda westchnienie tak gbokie, e zatrzeszczay mu ebra, obrci si na picie ipomaszerowa zpowrotem do rodka. Darrana iWillera nie byo wpobliu, wic zostawi im wiadomo otym, dokd pojecha Gar, iruszy dalej. Wchodzc zrumorem po krtych schodach, pomyla, e kopot zksitami polega na tym, e wolno im hula po okolicy iurzdza pikniki, ilekro przyjdzie im ochota, inikt nie moe im przeszkodzi. Mog wkadej chwili powiedzie: Och, patrzcie, sonko wieci, ptaszki piewaj, kto by si dzisiaj przejmowa obowizkami? Moe pobrykam sobie wrd lenych dzwonkw zgodzink albo trzy, tra la, la, la. A kopot zprac dla ksit doda wmylach, otwierajc drzwi swojego biura izprzeraeniem wbijajc wzrok wstert listw, notatek iterminarzy, ktre pod jego nieobecno nie znikny wmagiczny sposb zbiurka, niechby to polega na tym, e nigdy nie ma si udziau wtego rodzaju beztroskich luksusach. Jaki biedny gupiec musi 11

zatroszczy si ote radonie porzucone obowizki, atak si akurat skada, e imi tego biednego gupca to Asher. Z potnym westchnieniem zamkn drzwi kopniakiem, niechtnie opad na krzeso ipowrci do pracy. Tonc w morzu obmierzych zaszczanych problemw mistrza Glospottlea, nie zauway, jak szybko mija czas, gdy wiato dnia powoli zanikao na niebie. Nie zdawa sobie nawet sprawy, e wjego biurze pojawi si kto jeszcze, dopki nie poczu czyjej rki na ramieniu inie usysza gosu: Asher? nisz na jawie? Jak jej na imi? Zaskoczony Asher upuci piro iobrci si na krzele. Matt! Ty durniu! Chcesz, ebym dosta zawau? Nie, prbuj zwrci na siebie twoj uwag odpowiedzia Matt. Na jego twarzy maloway si jednoczenie rozbawienie itroska. Pukaem ipukaem, a poobijaem sobie kykcie, apotem jeszcze ci woaem. Dwukrotnie. Co jest takie wane, e odebrao ci such? Mocz odrzek cierpko Asher. Masz moe troch? Matt zamruga. C, nie. Nie przy sobie. Niezupenie. To za choler si nie przydasz. Rwnie dobrze moesz si std zabiera. Tym, co najbardziej podobao mu si u Matta, by jego niewzruszony spokj. Przy zarzdcy stajni czowiek mg by humorzasty do woli, aon zawsze nic tylko si umiecha. Wanie tak, jak umiecha si wtej chwili. Ajeeli zapytam, do czego tak rozpaczliwie potrzeba ci moczu, to pewnie tego poauj? Nagle wiadom zesztywniaych mini inadcigajcego blu gowy Asher odepchn krzeso icikim krokiem obszed dokoa swoje biuro. Ha! Raczej klatk. Pewnie tak. Sam wolabym nie wiedzie. Mocz jest po to, eby si go pozbywa do najbliszego nocnika, anie gromadzi go jak dusigrosz zoto. Matt wyglda na zbitego ztropu. 12

Od kiedy masz potrzeb gromadzenia moczu? Od nigdy! To cholerny Indigo Glospottle ma tak potrzeb, anie ja. Strach pyta, ale jak, wimi Barl, czowiekowi moe zabrakn moczu? Jego wasny spryt mu zaszkodzi, oto jak! Asher znachmurzon min opar si oparapet. Bo widzisz, Indigo Glospottle ma si za kogo wrodzaju artysty. Przyzwoite tradycyjne barwienie tkanin, jak to robili przed nim jego ojczulek iojczulek jego ojczulka, nie jest do dobre dla mistrza Indiga Glospottlea. Nie. Mistrz Indigo Glospottle musia si wzi za wymylanie nowych sposobw barwienia ptna, weny itakich tam, co nie? C powiedzia Matt, zachowujc bezstronno nie moesz wini czowieka, e stara si polepszy swoje interesy. Wanie, e mog! odparowa. Kiedy jego ulepszenia odbieraj mi kosztowny sen za cen sikw innego czowieka, to, do cholery, lepiej uwierz, e mog! W zoliwej parodii wykrzywi twarz, naladujc min nieustannie zatroskanego oszczyny Indiga Glospottlea, ipiskliwie udawa jego gos. Och, panie Asherze! Bkity s takie bkitne, aczerwienie takie czerwone! Moi klienci cigle chc wicej! Ale wszystko zaley od siukw, widzi pan!. Dasz wiar? Cholerny czowiek nie potrafi si nawet zdoby na to, eby powiedzie szczyny! On musi mwi siuki. Jakby dziki temu mniej cuchny. Potrzebuj wicej siukw, panie Asherze! Musi mi pan znale wicej siukw! Sk wtym, e te jego drogocenne nowe metody wymagaj dwa razy tyle szczyn co stare, nie? Aponiewa trzyma t swoj fi kun barwiersk receptur wtajemnicy przed innymi czonkami gildii, ci pocignli za kilka sznurkw, eby mie pewno, i nie dostanie tyle moczu, ile potrzebuje. Teraz wyszo mu, e jedyny sposb, eby sprosta zapotrzebowaniu, to chodzi od drzwi do drzwi zwiadrem wjednej rce ibutelk wdrugiej, mwic: Przepraszam, panowie ipanie, czy zechcieliby pastwo zoy datek?. Azjakiego niezrozumiaego powodu nie pali si zbytnio do tego pomysu! Matt zanis si gromkim miechem, opierajc si oskrawek pustej ciany. 13

Asher! Pomimo irytacji Asher poczu, jak jego wargi drgaj. No tak, c, pewnie te bym si mia, gdyby ten gupiec nie przyszed inie zwali mi tego problemu na gow. Ale tak si stao, wic wtej chwili nie jest mi za bardzo do miechu. Matt spowania. Przepraszam. To musi by bardzo mczce. Jest jeszcze gorzej odpowiedzia Asher, wzdrygajc si. Jeeli nie zdoam sprawi, eby Glospottle igildia si dogadali, cay ten baagan wylduje wPaacu Sprawiedliwoci. Gar obedrze mnie ywcem ze skry, jeli do tego dojdzie. Taki jest zaaferowany swoj magi, e ostatnie, czego chce, to kopot wPaacu Sprawiedliwoci. Iostatnie, czego ja chc, to kopot wPaacu Sprawiedliwoci, bo Gar od jakiego czasu tak si zachowuje, e jak nic powie mi, ebym sam si tym zaj wcholer. Ja! Miabym zasiada na tym zotym fotelu przed tymi wszystkimi ludmi, wydajc wyroki, jakbym si na tym zna! Nigdy si nie pisaem na Paac Sprawiedliwoci. To jego robota. Iim prdzej on sobie otym przypomni, zapominajc otych wszystkich magicznych dyrdymaach, tym ja bd szczliwszy. Umiech ulotni si ztwarzy Matta. Aco, jeeli on nie moe zapomnie albo nie chce? To pierworodny syn krla iwanie odkry wsobie magi, Asherze. Teraz wszystko wyglda inaczej. Przecie wiesz. Asher skrzywi si. Owszem, wiedzia. Ale to nie znaczyo, e musi mu si to podoba. Ani e miaby otym zanadto rozmyla. Aniech to, jego nawet nie powinno tutaj by! Mia wrci daleko na poudnie std, na wybrzee, sprzecza si zojcem oto, jak najlepsz ryback d kupi, iknu, jak przebi braci trzy do jednego. Do tej pory Dorana miaa by ju tylko szybko bledncym wspomnieniem. Jednak to marzenie umaro podobnie jak ojciec, tak samo roztrzaskane przez sztorm niefortunnych zdarze. Ioto ugrzz tutaj, wmiecie. Wwiey. Wswoim niechcianym yciu jako Asher, penicy cholerne obowizki Wielkiego Ksicia Olkiskiego. Do tego utkn zprzekltym Indigiem Glospottleem ijego cuchncymi problemami. Z buntownicz przekor spojrza wzatroskane oczy Matta. 14

Inaczej dla niego, ale nie dla mnie. On mi paci, Matt. Nie posiada mnie na wasno. Nie. Ale po prawdzie, Asherze, wtwojej obecnej sytuacji dokd indziej mgby pj? Niemiae pytanie Matta dgno go jak n. Dokd tylko bym chcia, cholera! Moi bracia nie posiadaj mnie na wasno ani troch bardziej ni Gar! Wrciem tu na jaki czas, nie na zawsze. Zeth czy nie Zeth, urodziem si rybakiem iumr nim, jak mj tata przede mn. Mam nadziej, e tak, Asherze powiedzia agodnie Matt. Myl, e istniej gorsze sposoby, by umrze. Otrzsn si z melancholii. Ale do rzeczy. Skoro mowa oJego Wysokoci, to czy wiesz, gdzie on jest? Mielimy umwione spotkanie, ale nie mog go znale. Zagldae do jego biura? Do jego biblioteki? Matt prychn zirytacj. Zagldaem wszdzie. Zapytaj Darrana. Kiedy chodzi oGara, ten stary pierdoa ma oczy naokoo gowy. Darrana nie ma. Ale jest tu Willer, ta napuszona maa asica, ion take nie widzia Jego Wysokoci. Mwi co opikniku? Asher przysiad na parapecie iwyjrza na zewntrz. Soce pnego popoudnia ozacao zbrzowiae licie jesiennych drzew iskrzyo si na dachach stajni. Mino wiele godzin. Niemoliwe, eby nadal byli wGniedzie. Nie mieli ze sob a tyle jedzenia, apodziwianie widokw zajmuje zpi minut. Pniej to ju tylko siedzenie na tyku, gawdzenie oniczym iudawanie, e Fane nie nienawidzi Gara jak psa, czy nie? Pewnie pojechali zpowrotem prosto do paacu, on si tam zamkn wmagicznej komnacie zDurmem icakiem otobie zapomnia. Nie, obawiam si, e tego nie zrobi. To by Darran. Blady ipeen rezerwy sta wprogu. Na jego twarzy nie malowao si nic niezwykego, lecz Asher poczu, jak szpila strachu wbija mu si midzy ebra. Wymieni spojrzenia zMattem izelizgn si zparapetu. Czego? odezwa si szorstko. Oczym teraz chcesz gldzi? 15

Nie gldz odrzek Darran. Wanie wracam zpaacu, zaatwiwszy pewne sprawy. Rodziny krlewskiej iWielkiego Maga tam nie ma. Ich powz jeszcze nie powrci. Asher ponownie wyjrza przez okno, czujc szybko narastajcy popoudniowy chd. Jeste pewien? Darran zacisn usta. Najzupeniej. Kolejne ukucie, tym razem ostrzejsze. Awic co ty mwisz? e zaginli gdzie midzy paacem aGniazdem Salberta? Darran trzyma rce za plecami okrytymi czarnym aksamitem. Co wuoeniu jego ramion sugerowao, e mocno cign opatki. Ja niczego nie mwi. Pytam, czy przychodzi ci na myl powd, z jakiego powrt powozu mgby zosta tak dalece opniony. Jego Krlewska Wysoko by godzin temu oczekiwany na zebraniu komitetu do spraw parkw publicznych. Nastpia pewna konsternacja zpowodu jego nieobecnoci. Asher zme wustach przeklestwo. Nie mw mi tylko, e ganiae wokoo, biadolc, e powz si spnia! Wiesz, jakie s te staruchy, Darranie, oni Oczywicie, e tego nie zrobiem. Jestem stary, ale jeszcze nie zdziecinniay odpowiedzia Darran. Powiadomiem komitet, e Jego Krlewska Wysoko zosta zatrzymany wraz zksiciem Garem oraz Wielkim Magiem wsprawach natury magicznej. Zradoci przyjli to wyjanienie, zebranie byo kontynuowane bez dalszej zwoki, ja za natychmiast wrciem tutaj. Asher niechtnie skin gow zaprobat. Dobrze. Ateraz zapytam ponownie powiedzia Darran, na ktrym aprobata nie wywara adnego wraenia. Czy przychodzi ci na myl jakikolwiek powd, z jakiego powz jeszcze nie powrci? Szpila dgaa teraz szybko i mocno, w rytmie omoczcego serca Ashera. Moe koo odpado ito ich opnia. 16

Darran prychn. Kade znich potrafioby to naprawi wmgnieniu oka zaklciem. Ma racj odezwa si Matt. No to ko okula. Kamie wpodkowie albo zwichnita pcina. Matt pokrci gow. Jego Wysoko wrciby tu wierzchem na drugim koniu, eby sprowadzi inne na zmian. Zachowujesz si niedorzecznie, Asherze stwierdzi Darran. Chwytasz si wyjtkowo ostrej brzytwy. Zatem musz powiedzie na gos to, co wszyscy mylimy. Wydarzy si wypadek. Wypadek, jeszcze czego! warkn Asher. Zgadujesz, ito zgadujesz le, zao si, oco chcesz. Jaki niby wypadek mogliby mie, jadc sobie kusem do Gniazda Salberta izpowrotem, h? Mwimy tu owszystkich najpotniejszych magach wkrlestwie, siedzcych jedno obok drugiego wtym samym cholernym powozie! Nie ma na wiecie wypadku, ktry mgby si im przydarzy! Znakomicie odpar Darran. Zatem jedyne inne wyjanienie to e to nie by wypadek. Mina chwila, nim Asher poj, co Darran mia na myli. Co? Nie bd durniem! Tak jakby ktokolwiek tak jakby istnia choby jeden powd Ty stary gupcze! Ozr ci si majta jak pranie na sznurku! Spniaj si, to wszystko. Zboczyli zdrogi! Postanowili pooglda sobie widoki dalej od Gniazda izapomnieli ocaym wiecie! Zobaczycie! Gar lada moment wbiegnie po schodach wpodskokach! Zobaczycie! Nastaa chwila wstrzymywania oddechw, gdy wszyscy trzej czekali na odgos wawo stukajcych obcasw irozbrajajce krlewskie przeprosiny. Cisza. Posuchaj, Asherze odezwa si Matt, umiechajc si z wahaniem. Najpewniej masz racj. Ale eby uspokoi Darrana, moe ty ija pojedziemy do Gniazda? Bardzo moliwe, e spotkamy ich po drodze, aoni porzdnie si znas umiej za nasz trosk. Znakomita sugestia powiedzia Darran. Wanie sam miaem j wysun. Jedcie zaraz. Ajeeli kiedy ich napotkacie, jeden zwas 17

wrci tu natychmiast, ebym mg wysa wiadomo do paacu, na wypadek gdyby nietaktowne jzyki jeszcze nie umilky. Krzywic si, Asher przytakn. Nie wiedzia, co byo gorsze: to, e Darran ma racj, czy szpila strachu teraz wbita wjego ciao tak mocno igboko, e ledwie mg oddycha. No i? naciska Darran. Jego gos brzmia prawie piskliwie. Dlaczego obaj cigle tu sterczycie jak koki? Ruszajcie! Dwadziecia minut pniej, zachowujc czujne milczenie, galopowali drog wiodc do Gniazda Salberta. wiato powoli konajcego dnia rzucao przed nimi dugie cienie. Tu jest drogowskaz do Gniazda wykrzykn Matt, wskazujc podbrdkiem, gdy mijali znak. Robi si pno, Asherze. Do tej pory powinnimy ju ich spotka. To jedyna droga zmiasta ido miasta, abramy przy zjedzie byy zamknite. Krl na pewno kazaby je zostawi otwarte, gdyby stamtd pojechali dokd indziej. By moe odkrzykn Asher. Jego zimne donie zacisny si na cuglach. Aby moe nie. Zkrlami nigdy nic nie wiadomo. Przynajmniej nie wida ladu wypadku. Jak dotd odpar Matt. Bezlitonie popdzili konie pitami; serca omotay im wrytm guchego dudnienia kopyt. Minli agodny zakrt wlewo iwypadli na odcinek drogi po obu stronach zaronity drzewami. Matt wskaza rk. Barl, ratuj! Czy to Tak! odpowiedzia Asher i przekn lin, odczuwajc nage mdoci. Gar. Lecy po czci na drodze, apo czci na trawiastym poboczu. Nieprzytomny albo martwy. Asher iMatt jednoczenie szarpnli cugle izatrzymali konie tak gwatownie, e zwierzta zaray zblu ipotrzsay gowami. Asher zeskoczy zsioda ichwiejnie przypad do Gara, podczas gdy Matt chwyci wodze abdzia, by ko si nie sposzy. Ico? 18

Krew, ziemia izielone smugi ze zgniecionej trawy znaczyy skr Gara ijego ubranie. Koszula ibryczesy byy porwane. Ciao pod nimi poszarpane. yje powiedzia Asher drcym gosem, przyciskajc palce do miejsca pod szczk Gara, gdzie wyczuwa puls. Potem niepewnie przesun rkoma po bezwadnym ciele ksicia. Chocia cakiem bez ducha. Moliwe, e zama obojczyk. Ma te peno skalecze isiniakw. Jego palce baday gow Gara. Poobija sobie epetyn, ale na mj rozum czaszka nie pka. Ciao ikoci si zrosn powiedzia Matt iotar sobie mokr twarz rkawem koszuli. Chwaa Barl, e nie zgin. Pewnie przytakn Asher; potrzebowa chwili, zaledwie chwili, by znw mc oddycha. Kiedy wreszcie zapa oddech, podnis wzrok. Z trudem zbiera myli. Cholerny Darran. Teraz przez barlski miesic bdzie biadoli: Anie mwiem?. Matt si nie rozemia. Nawet si nie umiechn. Skoro ksi jest tutaj powiedzia pospnie, zaciskajc donie, a pobielay mu kykcie to gdzie s pozostali? Ich oczy si spotkay, obawiajc si odpowiedzi. Lepiej sprawdmy odpar Asher. Zrzuci kubrak zramion, zoy go idelikatnie opuci gow Gara na tak osonit ziemi. Sprbowa wygodniej uoy jego lew rk, uwaajc na zranione rami. Niedugo si ztego wylie. Chodmy. Z powrotem w siodle, jadc tu obok Matta, min najbliszy agodny zakrt. Zmaga si zlkiem inarastajc zgroz. abd pooy uszy po sobie, wyczuwajc kopoty. Wtedy znaleli Durma rozcignitego porodku drogi. Tak samo nieprzytomnego jak Gar, lecz jeszcze bardziej zakrwawionego ipoamanego. Rozwali sobie rk inog oznajmi Asher, odczuwajc mdoci, gdy zsiad zkonia izbada koczyny Durma. Ciao Wielkiego Maga przypominao mokry worek wypeniony potrzaskan porcelan. 19

Cholera. Poprawka: obie nogi. Wszdzie stercz odamki koci. Agow ma rozbit jak gotowane jajko na niadanie. Cud, e caa krew nie wycieka zniego jak zdziurawego wiadra. Matt przekn lin. Ale czy yje? Na razie tak odpowiedzia Asher ipodnis si ze znueniem. Po raz pierwszy spojrza dalej na drog ipoczu, e wiat wok niego si zakoysa. Co? spyta zaskoczony Matt. Gniazdo wyszepta Asher, wskazujc rk, ia musia si oprze osilny bok abdzia. Nawet zapadajcy zmierzch nie by wstanie tego ukry. Przerwa wyupana wdrewnianym ogrodzeniu na skraju Gniazda dostatecznie szeroka, by przelecia przez ni rozpdzony powz. Matt pokrci gow. Cofn si okrok. Barl, ratuj nas. Oni nie mogli Asher take nie chcia wto uwierzy. Mdlcy strach sprawi, e potraktowa Matta brutalniej, ni na to zasugiwa. No to gdzie jest powz? Konie? Rodzina? Nie. Nie, nie mogli upiera si Matt. Jego gos brzmia, jakby nalea do kogo modszego ibliskiego ez. Amnie si zdaje, e mogli odrzek odrtwiay Asher ipuci wodze. Posuszny izrezygnowany abd opuci gow ipocign na skraj trawiastego pobocza, podzwaniajc uprz. Asher chwiejnie puci si biegiem w stron kraca platformy widokowej. Nie powiedzia Matt. Robi si ciemno, gupcze, to zbyt niebezpieczne! Gos rozsdku nie mia tu czego szuka. Asher usysza, jak Matt klnie isam zsuwa si zkonia. Ikrzyczy za nim. Asher, na mio Barl, cofnij si! Jeli s tam na dole, nie moemy im pomc. Jeeli wyjechali poza krawd Gniazda, to na pewno nie yj! Asher! Suchasz mnie? Asher, nie zwaajc na nic, rzuci si na ziemi iwyjrza poza krawd urwiska. 20

Co widz. To moe by koo. Trudno powiedzie. Wkadym razie jest tam co jakby wystajca skalna pka. Odczoga si iusiad. Popatrzy na Matta. Nie wydaje mi si, eby spadli a na samo dno. Schodz tam. Przeraony Matt chwyci go za ramiona i prbowa postawi na rwne nogi. Nie moesz! Asher uwolni si zucisku iwsta. Wracaj do wiey, Matt. Powiedz Darranowi. Sprowad pomoc. Potrzebujemy zielarzy, powozw, sznurw. wiata. Matt wpatrywa si wniego. Nie zamierzam zostawi ci tu samego, eby wyczynia Barl wie jakie szalestwa! Niech to, co si stao ztym czowiekiem? Czyby nie rozumia? Musisz, Matt nalega Asher. Jak sam powiedziae, robi si ciemno. Jeeli oni s tam na dole inie wszyscy zginli, nie moemy czeka do rana, eby si tego dowiedzie. Nie zdoaliby przetrwa nocy. Chyba nie mylisz, e ktokolwiek mg to przey? Jest tylko jeden sposb, eby si dowiedzie. Ateraz co mam powiedzie, eby przesta marnowa czas, h? Moe tak by, e wszyscy tam na dole nie yj, ale tu na grze mamy rannych, aja nie mam pojcia, jak dugo ten parszywy stary Durm bdzie dycha bez pomocy dobrego zielarza. Mnie nic nie bdzie, Matt. Jed. Matt mia udrk wypisan na twarzy. Asher, nie nie moesz sam ryzykowa. Nie wolno ci. Ja to zrobi. Nie moesz. Jeste sporo wyszy ni ja iowiele ciszy. Nie wiem, jak bezpieczny jest grunt na zboczu tej gry, ale lejszy czowiek na pewno ma wiksze szanse. Matt tylko wpatrywa si wniego. A si prosi, eby go waln. Suchaj, ty gupi draniu, kada minuta, kiedy my tu stoimy isi kcimy, to minuta zmarnowana. Po prostu wsiadaj na tego swojego cholernego konia ijazda! Matt pokrci gow. Asher 21

Upyno ju dostatecznie duo czasu icierpliwo Ashera si wyczerpaa. Rzuci si naprzd imocno pchn Matta wpier. Wolisz, ebym ci to rozkaza? Dobrze! To rozkaz! Jed! Matt by na przegranej pozycji iwiedzia otym. Wporzdku odpowiedzia, doprowadzony do rozpaczy. Ale bd ostrony. Pamitaj, e musz odpowiada przed Dathne, aona obedrze mnie ywcem ze skry, jeeli cokolwiek ci si stanie. A ja ci obedr ze skry, jeli si std nie zabierzesz odwarkn Asher. Uwi abdzia do drzewa, eby za tob nie pobieg. Nie umiecha mi si wraca do wiey na piechot. Obiecaj mi, e nie bd tego aowa powiedzia Matt, wycofujc si. Jego mina mogaby skwasi wiee mleko. Niedugo si zobaczymy. Matt zatrzyma si. Asher Niech mnie, czy mam ci osobicie wpakowa na tego przekltego ko Nie, poczekaj! odezwa si Matt, podnoszc rce. Czekaj. Aco zMatcherem? Asher opuci pici. Co znim? On ma rodzin, bd si martwi, zaczn robi zamieszanie Cholera. Matt mia racj. Graj na zwok. Polij chopaka zwiadomoci, e co go zatrzymao wpaacu. To powinno powstrzyma jego on, pki nie bdziemy mogli Mwisz, eby j okama? Asher, nie mog! Barl, do cholery, chro mnie przed porzdnymi ludmi. Musisz. Trzeba to zachowa w tajemnicy, najlepiej jak zdoamy inajduej jak zdoamy, Matt. Myl. Jeeli nie uda nam si jej zwodzi przez chwil Wporzdku zgodzi si Matt. Zajm si tym. Skami. Jego twarz wykrzywia si, jak gdyby zakosztowa czego gorzkiego. Po cichu, jakby sam do siebie, doda: Idzie mi to coraz lepiej. Nie byo czasu na dumanie, co mia na myli. 22

Pospiesz si, Matt. Prosz. Asher patrzy, jak jego przyjaciel biegnie zpowrotem do koni, uwizuje abdzia do mocnego modego drzewka, po czym zamaszycie wskakuje na wasne siodo. Pospieszne uderzenia kopyt cichnce wdali odbijay si echem wdolinie. Apotem, pod ciemniejcym niebem osoczystych barwach lawendy, szkaratu izota, Asher opuci si poza krawd Gniazda Salberta. Droga wd do niewidocznego dna doliny bya piekielnie duga. No to nie patrz, aosny gupku. Stawiaj po jednym kroku. Potrafisz to zrobi, prawda? Jeden cholerny krok. Usiany skaami grunt zpocztku opada stopniowo, zdradliwie. Pod butami Asher mia wir ilun ziemi, wic lizga si, zsuwa izjeda, zdzierajc sobie skr zrk, gdy chwyta si karowatych krzakw i gazw o ostrych krawdziach, eby spowolni osuwanie si. Oczy pieky go od potu, aze strachu zascho mu wustach. Powietrze byo cierpkie iwiee, nie jak ta skaona mieszanina woni iaromatw wmiecie. Chd przenika przez cienk jedwabn koszul Ashera, wywoujc gsi skrk na lepkim od potu ciele. Schodzi coraz niej wdolin, apotem jeszcze niej. Kady spadajcy kawaek skay czy kamyk wzbudza dwiczne echo wrozlegej pustce pod nim iwok niego. Sposzone ptaki, skrzekliwie protestujc, wzbijay si wpowietrze albo ajay go, pozostajc niewidoczne wgstym listowiu rolin porastajcych Gniazdo. Dotar do maego urwiska, gadkiego spadku wysokiego na jakie ptora metra, ktry wydawa si przechodzi najpierw w ostro zakoczony taras, adalej wnaturaln platform wysuwajc si ponad otcha doliny. Wiksz cz samej platformy zasaniay cie oraz skaliste wychodnie, lecz Asher by pewien, e teraz widzi skrawek wywrconego koa sterczcego wpowietrze. Jeeli powz nie wyldowa na niewidocznym dnie doliny, to musia znajdowa si tutaj. Poza skrajem platformy nie byo niczego prcz pustki inawoywania orw. Ptora metra. Przeskakiwa mury takiej wysokoci, ito bez zastanowienia. Przeskakiwa je ze miechem. Teraz, lec na brzuchu ipeznc, wysun si nogami naprzd poza krawd iobrci tyem. Palcami 23

stp szuka szczelin wpowierzchni urwiska iwbija wyszczerbione paznokcie wluny upek, macajc za punktem oparcia. Jeeli spadnie jeeli spadnie Znalazszy si bezpiecznie na dole, musia si zatrzyma, w dalszym cigu uczepiony krawdzi urwiska, zsykiem wcigajc powietrze, prawie sparaliowany lkiem. Ostra maa szpila powrcia idgaa go znowu, dgaa idgaa. Bolay go ebra, tak samo jak puca igowa. Wszystkie rozcicia izadrapania na palcach, doniach, na policzku ikolanie pony, krwawic. Czas mija. Gdy wkocu odzyska siy, szpila znika irozmaite ble przycichy, puci si krawdzi. Odwraca si bardzo powoli, by przyciskajc opatki do skay, wreszcie rozejrze si Poczu, jak serce pka mu zalu. Tak. Wzrok go nie myli. Rzeczywicie, byo tam koo, inie tylko. Byy tam dwa koa oraz wiksza cz ozdobnego, malowanego powozu. By brzowy ko iposzarpana uprz, ibyli mczyzna, kobieta idziewczyna. Zamkn oczy, dawic si. Zobaczy strzaskany maszt istrzaskane ciao jeszcze jednego czowieka. Tatku wyszepta. Och, tatku Zmroony do szpiku koci, drcy, kontynuowa schodzenie. Wszdzie bya krew, wduej czci pochodzca od pogruchotanego konia. Rozchlapana po skaach, tworzca kaue wzagbieniach, krzepnca pod ndznymi karowatymi krzakami czepiajcymi si ycia na tym ostatnim skalnym wystpie przed upiornym spadkiem na dno doliny, przesycaa powietrze szkaratn gryzc woni. Wygldajc poza krawd platformy, Asher zobaczy wierzchoki drzew przypominajce dywan oraz biae punkciki krcych ptakw. Nie byo wida ladu drugiego konia ani stangreta Matchera. Miy zniego go. By. onaty, ojciec dwjki dzieci, syna icrki. Peytr mia alergi na konie, ale Lillie radzia sobie zlejcami najlepiej wcaym miecie. A przynajmniej tak twierdzi Matcher, jej kochajcy tata. 24

Z rozpacz odwrci si od bezdennej otchani ziejcej ujego stp izamiast niej stawi czoo mierci, ktr mg zobaczy. Powcha. Dotkn. Borne zosta przygwodony roztrzaskanymi szcztkami powozu. Jego dugie szczupe ciao zostao zgniecione jak kartka, ajedna cz twarzy zapada si. Wyglda, jakby nosi jaskrawoczerwon peruk. Dana leaa nieco dalej po jego lewej, ajej pier ibrzuch przebijay oszczepy poamanych gazi. Sia uderzenia okrcia ni tak, e leaa wpoowie bokiem, ztwarz opiknych rysach zwrcon winn stron. Przez to Asher nie mg dojrze jej oczu. By za to wdziczny. No i Fane Pikna, byskotliwa, nieznona Fane zostaa wyrzucona prawie na sam skraj wskiej skalnej pki; jedna szczupa biaa rka bez skazy zwisaa wpust przestrze, adiamenty na jej palcach chwytay blask wwietle chowajcego si soca. Jej policzek spoczywa na tej wycignitej rce, tak e mogaby spa, tylko spa, ikto, kto by j znalaz, mgby pomyle, e jest caa izdrowa gdyby nie ujrza krzepncej szkaratnej kauy pod jej smuk tali albo upiornej przeroczystej skry na jej licznej, nieupudrowanej twarzyczce. Jej oczy byy na wp otwarte, cakowicie niewidzce; rzsy, przyciemnione jakimi czarami znanymi tylko kobietom, gste, dugie iczarownie pontne, tak jak niegdy ona bya pontna, rzucay prkowane cienie na jej delikatn skr. Midzy jej agodnie rozchylonymi wargami spacerowaa mucha. Przez chwil, ktra zdawaa si nie mie koca, Asher po prostu sta tam, czekajc. Za moment jedno znich si poruszy. Za moment jedno znich zacznie oddycha. Albo mrugnie. Za moment obudz si, ato wszystko okae si tylko cholernym pijackim snem. Za moment. W kocu dotaro do niego, e ju nic wicej nie stanie si za moment. e adne znich si nie poruszy ani nie wemie oddechu, ani nie zamruga. e on sam nie pi, ato wcale nie sen. Wtedy napyny wspomnienia, jarzc si jak rozarzone wgle wsercu konajcego ogniska. Witaj, Asherze. Mj syn wyraa si otobie tak pochlebnie, e wiem, i zostaniemy najlepszymi przyjacimi. Dana, krlowa Lur. Przyjmujca jego niewprawny ukon iniezdarne 25

powitanie tak, jak gdyby podarowa jej perfumowane re ibezcenny diament. Jej niewymuszony miech, jej milczenie, gdy suchaa. Oczy umiechnite nawet wnajbardziej ponurych chwilach tym umiechem, ktry mwi: Znam ci. Ufam ci. Ity mi zaufaj. Borne ijego blade policzki osrebrzone przez zy. Co wcaym moim krlestwie mgbym ci podarowa? To mj najdroszy syn, aty go ocalie. Dla jego matki. Dla mnie. Dla nas wszystkich. Mwiono mi, e stracie ojca. Bolej wraz ztob. Czy mog go zastpi, Asherze? Ofiarowa ci ojcowskie sowa mdroci, jeeli kiedykolwiek bdziesz chcia je usysze? Czy mog to zrobi? Pozwl mi. I Fane, ktra umiechaa si tylko wtedy, gdy sdzia, e moe tym kogo zrani. Ktra nigdy nie znaa samej siebie na tyle dobrze, by wiedzie, e za podoci stoi pragnienie. Ktra bya pikna wkady moliwy sposb prcz tego, ktry liczy si najbardziej. Martwa. Martwy. Imartwa. Szok zmusi go do ciszy bez ez. Pozosta znimi tak dugo, a dalsze pozostawanie tam byoby ju gupot. Pozosta, a chd imrok z doliny wpezy na gr, pokonay krawd wystpu i zatopiy lodowate ky wjego ciele. Pki nie przypomnia sobie oostatnim yjcym czonku tej rodziny, ktry dopiero mia usysze, e jest ostatni. Mylc onim, niechtnie ich opuci ipowoli wspi si zpowrotem po zboczu gry.