You are on page 1of 312

R. A.

Salvatore

Bezgona klinga
(The Silent Blade) cieki Mroku 1 Tumaczenie: Piotr Kucharski

PROLOG Wulfgar spoczywa na ku, rozmylajc. Stara si zrozumie gwatowne zmiany, jakie zaszy w jego yciu. Zostawszy uwolniony od demona Errtu, z jego piekielnego wizienia w Otchani, dumny barbarzyca znw znalaz si pord przyjaci i sojusznikw. By tu Bruenor, jego przybrany krasnoludzki ojciec, oraz Drizzt, jego mrocznoelfi mentor i najdroszy przyjaciel. Dziki odgosom chrapania Wulfgar mg stwierdzi, i Regis, pucoowaty halfling, pi smacznie w ssiednim pomieszczeniu. I jeszcze Catti-brie, droga Catti-brie, kobieta, ktr Wulfgar pokocha tak wiele lat temu, kobieta, ktr zamierza polubi siedem lat temu w Mithrilowej Hali. Wszyscy byli tutaj, w swym domu w Dolinie Lodowego Wichru, znw razem i zapewne w dobrych stosunkach, dziki bohaterskim czynom owych wspaniaych przyjaci. Wulfgar nie wiedzia, co to znaczy. Wulfgar, ktry przey straszliw udrk, sze lat tortur w opazurzonych apach demona Errtu, nie rozumia. Wielki mczyzna skrzyowa ramiona na piersi. By wyczerpany, wic si pooy, cho bardzo niechtnie, we nie bowiem odnajdywa go Errtu. Tak byo rwnie tej nocy. Wulfgar, cho pogrony gboko w rozmylaniach podda si swemu zmczeniu i zapad w spokojn ciemno, ktra wkrtce przesza w obrazy wirujcych szarych mgie, skadajcych si na Otcha. Siedzia tam gigantyczny, nietoperzoskrzydy Errtu, spoczywajc na swym wyrzebionym z grzyba tronie. mia si. Zawsze mia si tym strasznym, chrapliwym rechotem. miech w nie rodzi si z radoci, lecz by szyderstwem, zniewag dla tych, ktrych demon postanowi torturowa. Teraz bestia kierowaa t nie koczc si niegodziwo w Wulfgara, podobnie jak skierowane byy wielkie szczypce Bizmateca, innego demona, sugusa Errtu. Dziki sile przekraczajcej moliwoci niemal kadego innego czowieka, Wulfgar zaciekle zmaga si z Bizmateciem w zapasach. Barbarzyca odrzuci na bok wielkie, podobne do ludzkich ramiona oraz dwie inne umiejscowione w grnej czci ciaa koczyny, szczypce.

Zacz zaciekle boksowa. Nacierao jednak na niego zbyt wiele mccych koczyn. Bizmatec by zbyt wielki i zbyt silny, a potny barbarzyca zacz w kocu si mczy. Zakoczyo si to zawsze si tak koczyo zaciniciem szczypiec Bizmateca wok garda Wulfgara, podczas gdy drugie szczypce oraz dwa ludzkie ramiona demona trzymay go nieruchomo. Bizmatec, biegy w swej ulubionej metodzie torturowania, nacisn delikatnie na gardo Wulfgara, pozbawiajc go powietrza, po czym puci, pozwalajc mu zaczerpn tchu, i tak raz za razem, doprowadzajc do tego, i mczyzna chwia si na nogach. Tak mijay minuty, a nastpnie godziny. Wulfgar usiad na ku, trzymajc si za gardo, pocierajc paznokciem zadrapanie, dopki nie uwiadomi sobie, i demona tu nie ma, e jest bezpieczny w swym ku, w krainie, ktr nazywa swym domem, otoczony przez przyjaci. Przyjaci... C znaczyo to sowo? Co oni mogli wiedzie o jego udrce? Jak mogli mu pomc odpdzi ten cigncy si koszmar, ktrym by Errtu? Mczyzna nie przespa reszty nocy, a gdy Drizzt przyszed go obudzi na dugo przed witem, zasta go ju przygotowanego do drogi. Mieli wyruszy tego dnia, niosc artefakt Crenshinibon daleko, daleko na poudnie i zachd. Kierowali si do Caradoon na brzegu jeziora Impresk, a nastpnie w Gry niene, do wielkiego opactwa nazywanego Duchowym Uniesieniem, gdzie kapan o imieniu Cadderly zniszczy niegodziwy relikt. Crenshinibon. Drizzt mia go ze sob, gdy tego poranka przyszed po Wulfgara. Drow nie nosi go na wierzchu, lecz Wulfgar wiedzia, e tam jest. Mg go wyczu, odczuwa jego niegodziw obecno. Crenshinibon pozostawa bowiem poczony ze swym ostatnim panem, demonem Errtu. Mrowi energi demona, a w zwizku z tym, i Drizzt mia go przy sobie i sta tak blisko, Errtu rwnie pozostawa blisko Wulfgara. Dobry dzie do drogi stwierdzi lekko drow, lecz Wulfgar zauway, i jego gos jest wymuszony, protekcjonalny. Z niema trudnoci Wulfgar powstrzyma pragnienie, by uderzy Drizzta w twarz.

Zamiast tego umiechn si i przeszed obok niskiego mrocznego elfa. Drizzt mia zaledwie okoo metra szedziesit, podczas gdy Wulfgar przekracza dwa metry i by dwukrotnie ciszy ni drow. Udo barbarzycy byo grubsze od pasa Drizzta, a jednak gdyby doszo midzy nimi do wymiany ciosw, rozsdniej byoby stawia na drowa. Nie obudziem jeszcze Catti-brie wyjani Drizzt. Wulfgar obrci si szybko na wspomnienie tego imienia. Spojrza twardo w lawendowe oczy drowa. Lecz Regis ju nie pi i je niadanie. Bez wtpienia ma nadziej spaaszowa dwa lub trzy, zanim wyruszymy doda Drizzt z chichotem, ale Wulfgar pozosta nie wzruszony. A Bruenor spotka si z nami na polu za wschodni bram Bryn Shander. Jest wraz ze swym ludem, przygotowujc kapank Stumpet, by przewodzia klanowi pod jego nieobecno. Wulfgar jedynie na wp sysza sowa. Nic dla niego nie znaczyy. Cay wiat nic dla niego nie znaczy. Obudzimy Catti-brie? spyta drow. Ja to zrobi. odpowiedzia szorstko Wulfgar. Ty zajmij si. Regisem. Jeli bdzie mia brzuch peen jedzenia, z pewnoci bdzie nas spowalnia, a ja zamierzam dotrze szybko do twojego przyjaciela Cadderlyego, abymy mogli pozby si Crenshinibona. Drizzt zacz odpowiada, lecz Wulfgar odwrci si i poszed wzdu korytarza do drzwi Catti-brie. Pukn raz, potnie, po czym wszed gwatownie do rodka. Drizzt wykona krok w tamtym kierunku, by zaja barbarzyc za niegrzeczne zachowanie w kocu kobieta nie odpowiedziaa na jego pukanie ale zostawi to. Ze wszystkich ludzi jakich drow kiedykolwiek pozna, Catti-brie bya najbardziej zdolna broni si przed obrazami lub przemoc. Poza tym Drizzt wiedzia, i jego pragnienie, by i i zaja Wulfgara, byo wywoane przez zazdro o mczyzn, ktry niegdy by, a by moe znw bdzie, kandydatem na ma Catti-brie. Drow przejecha doni po swej przystojnej twarzy i poszed znale Regisa. ***

Zaskoczona Catti-brie, majca na sobie jedynie lekk bielizn i do poowy wcignite spodnie, skierowaa zdziwiony wzrok na Wulfgara wchodzcego do pokoju. Moge poczeka na odpowied powiedziaa cierpko, podcigajc spodnie. Wulfgar przytakn i podnis donie moe tylko na wp w gecie przeprosin, lecz i tak o poow wyej ni Catti-brie si spodziewaa. Kobieta widziaa bl w bkitnych jak niebo oczach mczyzny oraz pustk w jego rzadkich, wymuszonych umiechach. Porozmawiaa w kocu o tym z Drizztem, take z Bruenorem i Regisem, i wszyscy zdecydowali, by zachowa cierpliwo. Jedynie czas mg uleczy rany Wulfgara. Drow przygotowa dla nas wszystkich poranny posiek wyjani Wulfgar. Powinnimy dobrze zje, zanim wyruszymy w dug drog. Drow? powtrzya Catti-brie. Nie zamierzaa wypowiedzie tego na gos, lecz bya tak ogupiona penym dystansu odniesieniem Wulfgara do Drizzta, i to sowo po prostu jej si wymskno. Czy Wulfgar nazwaby Bruenora krasnoludem? I jak dugo potrwa, nim ona stanie si po prostu dziewczyn? Catti-brie westchna gboko i nacigna tunik na ramiona, przypominajc sobie stanowczo, i Wulfgar przeszed przez pieko dosownie. Spojrzaa na niego, przygldajc si tym oczom, i ujrzaa w nich lad zawstydzenia, jakby echo jego nieczuego okrelenia Drizzta naprawd ugodzio go w serce. By to dobry znak. Wulfgar odwrci si, by opuci pokj. Podesza do niego i wycigna rk, by delikatnie pogadzi go po policzku i szorstkiej brodzie, ktr postanowi zapuci lub ktrej po prostu nie chciao mu si ogoli. Wulfgar spojrza na ni, na czuo w jej oczach, i po raz pierwszy od walki na krze lodowej, gdy wraz ze swymi przyjacimi pokona niegodziwego Errtu, w jego umiechu pojawia si nuta szczeroci. *** Regis dosta swoje trzy niadania i zrzdzi przez cay poranek na ten

temat, gdy picioro przyjaci wyruszyo z Bryn Shander, najwikszego z miasteczek w regionie nazywanym Dekapolis, w dalekiej Dolinie Lodowego Wichru. Z pocztku grupa kierowaa si na pnoc, przemieszczajc si na atwiejszy teren, po czym skrcia prosto na zachd. Na pnocy, w duej oddali, przyjaciele ujrzeli wysokie budowle Targos, drugiego miasta w okolicy, za za jego dachami wida byo lnice wody Maer Dualdon. Do poowy popoudnia, zostawiwszy za sob ponad dwadziecia kilometrw, dotarli do brzegw Shaengarne, wielkiej rzeki, wezbranej i pyncej szybko po wiosennych roztopach. Podyli za ni na pomoc, z powrotem do Maer Dualdon, do miasta Bremen oraz oczekujcej tam odzi, ktr zorganizowa Regis. Grzecznie odrzucajc liczne propozycje mieszkacw, by zostali w osadzie na kolacj i ciepy nocleg oraz liczne protesty Regisa, twierdzcego, i umiera z godu i jest gotw pooy si i zemrze, przyjaciele byli ju wkrtce na zachd od rzeki. Szli szybko, pozostawiajc za sob swj dom. Drizzt ledwo mg uwierzy, e wyruszyli tak szybko. Dopiero co Wulfgar do nich wrci. Wszyscy byli znw razem w krainie, ktr nazywali domem, w spokoju, a mimo to teraz znajdowali si tutaj, znw kierujc si za gosem obowizku. Drow nacign nisko na twarz kaptur swego podrnego paszcza, osaniajc swe delikatne oczy przed palcym socem. Przyjaciele nie mogli widzie jego szerokiego umiechu.

Cz 1 APATIA Czsto siadam i zastanawiam si nad zamtem, jaki odczuwam, gdy moje klingi spoczywaj, gdy cay otaczajcy mnie wiat wydaje si y w pokoju. Jest to przypuszczalnie idea, do ktrego d. A jednak w owych spokojnych czasach a zdarzay si one naprawd rzadko podczas tych ponad siedmiu dekad mojego ycia nie czuj si tak, jakbym znalaz doskonao, lecz raczej jakby czego brakowao mi w yciu. Wydaje si to tak absurdaln myl, a jednak uwiadomiem sobie, i jestem wojownikiem, istot akcji. W czasach gdy nie ma palcej potrzeby akcji, nie czuj si spokojny. Ani troch. Gdy droga nie jest wypeniona przygod gdy nie ma potworw do pokonania oraz gr, na ktre trzeba si wspi, odnajduje mnie nuda. Udao mi si zaakceptowa t prawd o moim yciu, t prawi de o tym, kim jestem, tak wic przy tych rzadkich okazjach potrafi znale sposb, by pokona nud. Potrafi odnale grski szczyt wyszy ni ten, na ktry ostatnio si wspiem. Widz teraz wiele podobnych symptomw w Wulfgarze, przywrconym nam zza grobu, z wirujcej ciemnoci, ktra bya zaktkiem Errtu w Otchani. Obawiam si jednak, i stan Wulfgara przekroczy zwyk nud, wlewajc si do krainy apatii. Wulfgar rwnie by stworzeniem akcji, lecz to nie wydaje si by lekarstwem na jego letarg ani apati. Prosili go, aby obj przywdztwo nad plemieniem. Nawet uparty Berkthgar, ktry musiaby odda podane stanowisko wadzy, wspiera Wulfgara. On i caa reszta z nich wie, w tych mizernych czasach, i ponad wszystkich to Wulfgar, syn Beornegara, mgby da wielkie korzyci nomadycznym barbarzycom z Doliny Lodowego Wichru. Wulfgar nie pody za tym wezwaniem. To nie skromno czy znuenie go powstrzymuj, jak widz, ani te adne obawy, i nie byby w stanie poradzi sobie z t pozycj lub y zgodnie z oczekiwaniami tych, ktrzy go prosz. Kady z tych problemw mgby zosta pokonany, przemylany lub wsparty przez przyjaci Wulfgara, w tym

mnie. Wszake nie, nie jest to adna z tych naprawialnych rzeczy. Chodzi po prostu o to, i go to nie obchodzi. Czy to moliwe, e jego wasne cierpienie byo tak wielkie i nieustajce, i utraci zdolno wspodczuwania blu innych? Czy widzia zbyt wiele grozy, aby sysze ich krzyki? Tego obawiam si ponad wszystko, jest to bowiem strata, na ktr nie ma okrelonego lekarstwa. A jednak, eby by szczerym, widz j wyranie wyryt w rysach Wulfgara, w stanie pochonicia samym sob, w ktrym zbyt wiele wspomnie o jego niedawnych udrkach zaciemnia mu wzrok. By moe nawet Wulfgar nie dostrzega blu nikogo innego. Albo te, jeli go widzi, odrzuca go jako trywialny w porwnaniu do monumentalnych prb, przez jakie musia przej podczas tych szeciu lat niewoli u Errtu. Utrata wspodczuwania moe by najtrwalsz i najgbsz blizn ze wszystkich, bezgon kling niewidocznego przeciwnika, rozrywajc nasze serca i kradnc nam wicej ni tylko si. Kradnc nasz wol, czym bowiem jestemy bez wspodczuwania? Jak rado moemy odnale w naszych yciach, jeli nie potrafimy zrozumie radoci i smutkw tych, ktrzy nas otaczaj, jeli nie moemy si nimi dzieli w wikszej spoecznoci? Pamitam lata w Podmroku po tym, jak uciekem z Menzoberranzan. Samotny, poza okazyjnymi wizytami Guenhwyvar, przetrwaem te dugie lata dziki wasnej wyobrani. Nie jestem pewien, czy Wulfgarowi zostaa choby taka moliwo, bowiem wyobrania wymaga introspekcji, signicia do wasnych myli, a obawiam si, i za kadym razem gdy mj przyjaciel spoglda w ten sposb w gb siebie, wszystkim co widzi, s sudzy Errtu, szlam i groza Otchani. Jest otoczony przez przyjaci, ktrzy kochaj go i z caego serca bd prbowa wspiera go, pomaga mu wydosta si z emocjonalnego lochu Errtu. By moe Catti-brie, kobieta, ktr niegdy kocha (a moe wci kocha) tak gboko, okae si postaci kluczow dla jego wyzdrowienia. Przyznaj, i boli mnie, gdy ogldam ich razem. Catti-brie traktuje Wulfgara z czuoci i wspczuciem, lecz wiem, i on nie czuje jej delikatnego dotyku. Lepiej, by uderzya go w twarz, spojrzaa stanowczo i ukazaa mu prawd. Wiem o tym, a jednak nie mog jej powiedzie, by tak zrobia, bowiem ich zwizek

jest znacznie bardziej skomplikowany. Mam obecnie w myli i w sercu jedynie najlepszy interes Wulfgara, a jednak gdybym wskaza Catti-brie sposb, w ktry mogaby by mniej wspczujca, mogoby to zosta i zostaoby przynajmniej przez Wulfgara, w jego obecnym stanie umysu odebrane jako wtrcanie si zazdrosnego zalotnika. Nieprawda. Cho bowiem nieznani uczu Catti-brie wobec tego mczyzny, ktry kiedy mia zosta jej mem poniewa ostatnio do mocno strzee ona swych uczu dostrzegam, i Wulfgar nie jest obecnie zdolny do mioci. Niezdolny do mioci... czy istniej jakie smutniejsze sowa, ktrymi mona by opisa mczyzn? Nie sdz i auj, e nie mog teraz inaczej oceni stanu umysu Wulfgara. Mio jednak, szczera mio, wymaga wspodczuwania. Jest to dzielenie si zabaw, blem, miechem, zami. Szczera mio czyni czyj dusz odbiciem nastrojw partnera. A tak jak pokj wydaje si wikszy, gdy jest wyoony lustrami, podobnemu wzmocnieniu ulegaj radoci. A tak jak poszczeglne przedmioty w odbitym pomieszczeniu wydaj si mniej ostre, podobnie bl zmniejsza si i zanika, rozcignity poprzez dzielenie si. Na tym polega pikno mioci, czy to w namitnoci, czy przyjani. Dzielenie si, ktre zwiksza radoci, a zmniejsza ble. Wulfgar jest teraz otoczony przez przyjaci, z ktrych wszyscy pragn wczy si w takie dzielenie, jak to niegdy byo pomidzy nami. On jednak nie moe wczy nas w ten sposb, nie potrafi opuci tych barier, ktre musia postawi, gdy otaczali go tacy jak Errtu. Utraci sw zdolno wspodczuwania. Mog si jedynie modli, by znw j odnalaz, by czas pozwoli mu otworzy swe serce i dusz dla tych, ktrzy na to zasuguj, bowiem bez wspodczuwania nie odnajdzie celu. Bez celu nie odnajdzie satysfakcji. Bez satysfakcji nie odnajdzie zadowolenia, a bez zadowolenia nie odnajdzie radoci. A my, my wszyscy, nie bdziemy mie sposobu, by mu pomc. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 1 OBCY W DOMU Artemis Entreri sta na kamienistym wzgrzu wychodzcym na rozlege, zapiaszczone miasto, starajc si przebi przez miriady uczu, ktre w nim wiroway. Podnis rk, by otrze py i piasek z warg oraz wosw wieo zapuszczonej koziej brdki. Dopiero gdy j potar, uwiadomi sobie, i od kilku dni nie goli reszty twarzy, bowiem teraz jego maa brdka, zamiast wyrnia si na twarzy, zatona w poszarpanej gstwinie na policzkach. Entreriego to nie obchodzio. Wiatr wyrwa wiele pasm jego dugich wosw z wza na karku i krnbrne kosmyki uderzay go w twarz, dranic ciemne oczy. Entreriego to nie obchodzio. Spoglda po prostu na Calimport i stara si mocno wejrze w gb siebie. Mczyzna przey niemal dwie trzecie swego ycia w tym powikszajcym si miecie na poudniowym wybrzeu, osign tam pozycj wojownika i zabjcy. Byo to jedyne miejsce, ktre mg naprawd nazywa domem. Kiedy teraz spoglda na nie, brunatne i zapiaszczone, nieugite pustynne soce odbijao si jaskrawo od biaego marmuru wikszych domw. Rozwietlao rwnie liczne ndzne chaupy, rudery oraz podarte namioty, rozstawione wzdu drg zaboconych, poniewa nie miay odpowiednich kanaw do odprowadzania wody. Kiedy skrytobjca spoglda teraz na Calimport, nie wiedzia, co odczuwa. Kiedy zna swoje miejsce w wiecie. Osign szczyt swej niecnej profesji, a kady, kto wymawia jego imi, robi to z czci i strachem. Gdy pasza wynajmowa Artemisa Entreriego, by zabi czowieka, w czowiek wkrtce by martwy. Bez wyjtku. Pomimo za licznych przeciwnikw, ktrych w oczywisty sposb sobie zrobi, skrytobjca by w stanie chodzi ulicami Calimportu otwarcie, nie przemykajc si z cienia w cie, w caym przekonaniu, i nikt nie byby na tyle miay, by wystpi przeciwko niemu. Nikt nie omieliby si wystrzeli strzay w Artemisa Entreriego, chyba e byby przekonany, e strza jest idealny. Inaczej to Entreri byby gr. Uwag Entreriego przyku ruch z boku, lekkie przesunicie cienia. Potrzsn gow i westchn, niezbyt zaskoczony, gdy okryta paszczem

sylwetka wyskoczya zza gazw, jakie siedem metrw przed nim, i staa blokujc drog, skrzyowawszy ramiona na krzepkiej piersi. Wybieramy si do Calimportu? spyta mczyzna z wyranym poudniowym akcentem w gosie. Entreri nie odpowiedzia, trzyma jedynie gow prosto, cho jego oczy zerkay na liczne gazy lece wzdu obu stron szlaku. Musisz zapaci za przejcie cign krzepki mczyzna. Jestem twoim przewodnikiem. Z tymi sowy skoni si i podszed, ukazujc bezzbny umiech. Entreri sysza wiele opowieci o zdobywaniu pienidzy poprzez zastraszanie, cho nigdy wczeniej nikt nie by na tyle miay, by mu zablokowa drog. Tak, istotnie, zda sobie spraw, nie byo go tu przez wiele czasu. Wci nie odpowiada, a krzepki mczyzna przesun si, rozpocierajc szeroko swj paszcz, by ukaza miecz wiszcy u pasa. Ile monet proponujesz? spyta mczyzna. Entreri zacz mwi mu, by si odsun, lecz zmieni zdanie i jedynie westchn. Guchy? powiedzia mczyzna i wycign miecz, po czym postpi o kolejny krok. Zapa mi, albo ja i moi przyjaciele sami wemiemy monety z twojego pocitego ciaa. Entreri nie odpowiedzia, nie poruszy si, nie wycign wysadzanego klejnotami sztyletu, swej jedynej broni. Sta tam po prostu, a jego obojtno wydawaa si jeszcze bardziej zoci krzepkiego mczyzn. Mczyzna zerkn na bok na lewo od Entreriego dyskretnie, lecz skrytobjca wyranie wychwyci to spojrzenie. Pody za nim ku trzymajcemu uk jednemu z towarzyszy rabusia, ukrytym w cieniu pomidzy dwoma duymi gazami. No ju powiedzia krzepki. Twoja ostatnia szansa. Entreri cicho wsun stop pod kamie, lecz nie wykona adnego innego ruchu. Sta czekajc, wpatrujc si w krzepkiego mczyzn, lecz trzymajc ucznika na skraju wzroku. Skrytobjca tak dobrze mg odczytywa ruchy mczyzn, najmniejszy skurcz mini, i to on zareagowa pierwszy. Entreri skoczy na skos, w przd i w lewo, przetaczajc si i zamachujc praw stop. Posa kamie w stron ucznika, nie eby go zrani to przekraczaoby umiejtnoci nawet

Artemisa Entreri lecz w nadziei na rozproszenie jego uwagi. Wykonujc salto, skrytobjca rozpostar szeroko paszcz w nadziei, e pochwyci on i spowolni strza. Nie musia si o to martwi, bowiem ucznik spudowa paskudnie i zrobiby to, nawet gdyby Entreri w ogle si nie poruszy. Entreri ustawi odpowiednio stopy i skierowa si ku nacierajcemu miecznikowi, wiadom tego, i kolejni dwaj mczyni wyaniaj si zza gazw po drugiej stronie szlaku. Wci nie pokazujc broni, Entreri nieoczekiwanie rzuci si w przd, w ostatniej chwili uchylajc si przed zamachem miecza, po czym podnis si gwatownie za wiszczcym ostrzem, jedn doni chwytajc podbrdek napastnika, a drug sigajc za gow mczyzny i apic go za wosy. Skrt i obrt powaliy miecznika na ziemi. Entreri puci go, przesuwajc do w gr ramienia z broni mczyzny, by nie dopuci do prby ataku. Mczyzna upad ciko na plecy. W tej chwili Entreri nastpi mu na gardo. Uchwyt mczyzny na mieczu osab, jakby podawa bro Entreriemu. Skrytobjca odskoczy, nie chcc, by jego stopy byy zapltane, gdy zbli si dwaj pozostali, jeden dokadnie od przodu, drugi z tyu. Miecz Entreriego bysn w prostym leworcznym zamachu, nastpnie za w byskawicznym pchniciu. Mczyzna z atwoci usun si z zasigu Entreriego, lecz atak i tak nie mia za zadanie trafi. Entreri przerzuci miecz do prawej doni, trzymajc go od gry, po czym cofn si nagle o krok, obracajc do i kling. Skierowa j w poprzek swego ciaa, po czym pchn za siebie. Skrytobjca poczu, jak ostrze wchodzi w pier mczyzny i usysza gwatowne wessanie powietrza, gdy przebi puco. Czysty instynkt sprawi, i Entreri odwrci si, obracajc w prawo i utrzymujc napastnika na mieczu. Wykorzysta mczyzn jako tarcz przeciwko ucznikowi, ktry rzeczywicie znw wystrzeli. Znw jednak paskudnie chybi i tym razem strzaa wbia si w ziemi kilka krokw przed Entrerim. Idiota mrukn skrytobjca, po czym z nagym szarpniciem upuci sw ostatni ofiar na piach. Wykona w manewr tak doskonale, e drugi miecznik zrozumia sw gupot, obrci si i uciek. Entreri znw si odwrci, cisn miecz z grubsza w kierunku ucznika i rzuci si za oson. Mina duga chwila.

Gdzie on jest? zawoa ucznik z wyranym strachem w gosie. Merk, widzisz go? Mina kolejna duga chwila. Gdzie on jest? krzykn znw ucznik, stajc si przeraony. Merk, gdzie on jest? Tu za tob dobieg szept. Bysn wysadzany klejnotami sztylet, przecinajc ciciw, po czym, zanim oszoomiony mczyzna zdoa zareagowa, spoczywajc na jego gardle. Prosz wyjka mczyzna, trzsc si tak mocno, i to jego, nie Entreriego, ruchy spowodoway pierwsze dranicie ostrej klingi. Mam dzieci, tak. Wiele, wiele dzieci. Siedemnacie... Zakoczy gulgotem, gdy Entreri przeci mu gardo od ucha do ucha, jednoczenie wkadajc stop pod plecy mczyzny, a nastpnie kopniciem posyajc go twarz na ziemi. To powiniene by wybra bezpieczniejsze zajcie odpowiedzia Entreri, cho mczyzna nie mg tego usysze. Wygldajc zza gazw, Entreri wkrtce dostrzeg czwartego z grupy, przemykajcego wzdu drogi od cienia do cienia. Mczyzna wyranie kierowa si do Calimportu, lecz by po prostu zbyt przeraony, by wyskoczy i pobiec otwarcie. Entreri wiedzia, e mgby go dogoni, albo nawet napi ponownie uk i zastrzeli go std. Nie zrobi jednak tego, poniewa niezbyt go to obchodzio. Nie troszczc si nawet o sprawdzenie cia w poszukiwaniu upw, Entreri wytar i schowa do pochwy swj magiczny sztylet, po czym wrci na drog. Tak, nie byo go tu od bardzo, bardzo dawna. Przed opuszczeniem tego miasta Artemis Entreri zna swoje miejsce w wiecie, w Calimporcie. Myla o tym teraz, wpatrujc si w miasto po kilkuletniej nieobecnoci. Rozumia zamieszkiwany przez siebie wczeniej wiat cieni i zdawa sobie spraw, i w owych alejkach najprawdopodobniej zaszo wiele zmian. Starzy wsppracownicy odeszli, a jego reputacja najprawdopodobniej nie pomoe mu podczas spotka z nowymi, czsto samozwaczymi przywdcami rozmaitych gildii oraz sekt. Co ze mn zrobie, Drizzcie DoUrdenie? spyta chichoczc, bowiem owa wielka zmiana w yciu Artemisa Entreri rozpocza si, gdy

pasza Pook wysa go w misji odzyskania magicznego rubinowego wisiorka od zbiegego halflinga. Do atwe zadanie, sdzi Entreri. Halfling, Regis, by znany skrytobjcy i nie powinien by si okaza trudnym przeciwnikiem. Entreri nie wiedzia wtedy zbytnio, i Regis wykona niesamowicie sprytn robot, otaczajc si potnymi sojusznikami, w tym mrocznym elfem. Jake wiele lat mino, zastanawia si Entreri, odkd pierwszy raz napotka Drizzta DoUrdena? Odkd pierwszy raz zetkn si z wojownikiem rwnym sobie, ktry mg susznie postawi przed Entrerim lustro i ukaza mu kamstwo jego egzystencji? Niemal dekada, uwiadomi sobie, i podczas gdy on sta si starszy i by moe troch wolniejszy, drow, ktry mg doy szeciu stuleci, nie zestarza si w ogle. Tak, Drizzt umieci Entreriego na ciece niebezpiecznej introspekcji. Mrok uleg jedynie wzmocnieniu, gdy Entreri znw uda si za Drizztem wraz z pozostaociami rodziny drowa. Drizzt pokona Entreriego na wysokiej pce skalnej poza Mithrilow Hal, a skrytobjca zginby, gdyby pewien oportunistyczny mroczny elf o imieniu Jarlaxle nie zabra go wtedy do Menzoberranzan, rozlegego miasta droww, fortecy Lolth, demonicznej krlowej chaosu. Ludzki skrytobjca znalaz odmienn rol tam w dole, w miecie intryg i brutalnoci. Tam kady by skrytobjc, a Entreri, pomimo swych niesamowitych talentw w sztuce mordu, by jedynie czowiekiem, i fakt ten zsya go na dno drabiny spoecznej. To jednak co wicej ni tylko zwyczajne postrzeganie pozycji tak dotkliwie ugodzio skrytobjc podczas jego pobytu w miecie droww. Byo to uwiadomienie sobie pustki wasnej egzystencji. Tam, w miecie penym Entrerich, zacz dostrzega gupot swego przekonania, miesznej myli, i umiejtno walki wzniosa go w jaki sposb ponad motoch. Wiedzia o tym teraz, spogldajc na Calimport, miasto, ktre byo dla niego domem, ktre wydawao si ostatnim schronieniem na caym wiecie. W mrocznym i tajemniczym Menzoberranzan Artemis Entreri zosta upokorzony. Kierujc si ku odlegemu miastu, Entreri zastanawia si wielokrotnie, czy naprawd pragn tego powrotu. Wiedzia, e pierwsze

dni bd niebezpieczne, lecz to nie obawa o ycie wprowadzia wahanie w jego normalnie buczuczny krok. Bya to obawa o to, co dalej. Pozornie niewiele zmienio si w Calimporcie miecie miliona ebrakw, jak Entreri lubi je nazywa. Istotnie mija tuziny aosnych ndzarzy, lecych w achmanach lub nago po obu stronach drogi. Wikszo z nich leaa najprawdopodobniej w tych samych miejscach, w ktrych stra miejska rzucia ich o poranku, oczyszczajc drog dla wyadowanych zotem wozw wanych kupcw. ebracy wycigali w kierunku Entreriego trzsce si, kociste palce, rce tak sabe i wychudzone, i nie mogli utrzyma ich w grze nawet przez te kilka sekund, jakich potrzebowa nieczuy mczyzna, by obok nich przej. Gdzie pj? zastanawia si. Jego stary pracodawca, pasza Pook, od dawna nie y, padszy ofiar potnej panterzej towarzyszki Drizzta po tym, jak Entreri zrobi to, o co mczyzna go poprosi i zwrci mu Regisa oraz rubinowy wisiorek. Entreri nie pozosta w miecie dugo po tym nieszczsnym incydencie, bowiem przywid Regisa i doprowadzio to do zguby potnej osobistoci, co niewtpliwie byo czarn plam na yciorysie skrytobjcy pord jego niezbyt litociwych wsppracownikw. Entreri mg zapewne do atwo naprawi sytuacj, oferujc po prostu swe nieocenione usugi kolejnemu potnemu mistrzowi gildii bd paszy, lecz wybra inn drog. Entreri pragn zemci si na Drizzcie nie za zabicie Pooka skrytobjcy niezbyt to obchodzio lecz dlatego, e on i Drizzt walczyli zaciekle w miejskich kanaach, nie osignwszy rezultatu, za Entreri wci wierzy, i powinien by wygra t walk. Idc teraz brudnymi ulicami Calimportu, musia zastanawia si, jak reputacj zostawi za sob. Z pewnoci wielu skrytobjcw mwio o nim le pod jego nieobecno, wyolbrzymiao jego porak w incydencie z Regisem, aby wzmocni sw wasn pozycj w rynsztokowej hierarchii. Entreri umiechn si, zastanawiajc nad tym faktem, bo wiedzia, e te ze sowa byyby przekazywane jedynie szeptem. Nawet pod jego nieobecno inni zabjcy obawialiby si odwetu. By moe nie zna ju swego miejsca w wiecie. By moe Menzoberranzan postawio ciemne... nie, nie ciemne, lecz po prostu puste lustro przed jego oczyma, lecz nie mg zaprzeczy, i wci cieszy go szacunek.

Szacunek, na ktry moe bdzie musia znw sobie zasuy, jak sobie wymownie przypomnia. Gdy szed znajomymi ulicami, wracao do niego coraz wicej wspomnie. Wiedzia, gdzie umiejscowiona bya wikszo domw gildii i podejrzewa, i jeli nie zdarzyo sienie niespodziewanego ze strony praworzdnych przywdcw miasta, wiele wci stao nienaruszonych, by moe penych znanych mu niegdy wsppracownikw. Dom Pooka zosta wstrznity do fundamentw zabiciem niegodziwego paszy, a nastpnie wyznaczeniem leniwego halflinga Regisa na jego nastpc. Entreri zadba o ten drobny problem, zajmujc si Regisem, a mimo to, pomimo chaosu, jaki wybuch w owym domu, gdy Entreri uda si na pnoc, cignc za sob halflinga, dom Pooka przetrwa. By moe wci sta, cho skrytobjca mg jedynie zgadywa, kto mgby nim dzisiaj rzdzi. Byoby to miejsce, do ktrego Entreri mgby si uda, by odbudowa sw potg w miecie, lecz on po prostu wzruszy ramionami i min boczn alejk, ktra do niego prowadzia. Zabjca pomyla, e tylko wasa si bezcelowo, lecz wkrtce dotar do kolejnego znajomego regionu i zda sobie spraw, i podwiadomie si tu kierowa, by moe, by sprbowa nabra otuchy. Byy to ulice, na ktrych mody Artemis Entreri po raz pierwszy odznaczy si w Calimporcie, gdy bdc zaledwie nastolatkiem, pokona wszystkich rywali, w tym mczyzn wysanego przez Theeblesa Royuseta, porucznika w gildii potnego paszy Basadoniego. Entreri zabi tego zbira, a pniej paskudnego Theeblesa, a morderstwo zagwarantowao mu ask samego Basadoniego. Entreri sta si porucznikiem w jednej z najpotniejszych gildii w Calimporcie, w caym Calimshanie, w wieku czternastu lat. Teraz jednak niezbyt go to obchodzio, a przypomnienie tej historii nie wywoao na jego twarzy nawet najmniejszego umiechu. Cofn si jeszcze dalej, wspominajc udrk swych modych lat, problemy zbyt wielkie, by chopiec mg je pokona, oszustwa i zdrady groce ze strony kadego, kogo zna i komu ufa, nawet ze strony wasnego ojca. Wci go to jednak nie obchodzio, nie by nawet w stanie ju duej odczuwa blu. Byo to bezcelowe, puste, bez korzyci czy sensu.

W cieniu jednej z chat ujrza kobiet rozwieszajc wyprane ubrania. Przesuna si gbiej w cie, wyranie ostrona. Rozumia jej trosk, bowiem by tu obcy, odziany zbyt bogato. W swym grubym, dobrze zszytym paszczu podrnym nie pasowa do tej ndznej dzielnicy. Odtd dotd dobiego woanie, gos modzieca, peen dumy, lecz z nutk strachu. Entreri odwrci si powoli i zobaczy modego, wysokiego i tyczkowatego chopaka, trzymajcego pak nabijan kolcami i wymachujcego ni nerwowo. Entreri spojrza na niego stanowczo, widzc siebie w twarzy chopca. Nie, nie siebie, zda sobie spraw, bowiem ten by zbyt nerwowy. Raczej nie przeyje dugo. Odtd dotd! chopak powiedzia goniej, wskazujc woln rk od tego koca ulicy, ktrym wszed Entreri, ku przeciwlegemu, dokd skrytobjca si udawa. Przepraszam, mody panie powiedzia Entreri, pochylajc si w niskim ukonie i jednoczenie wyczuwajc swj wysadzany klejnotami sztylet, umieszczony na pasku pod fadami paszcza. Machnicie nadgarstkiem mogoby z atwoci cisn w sztylet przez te pi metrw, przez niezdarn obron modzieca, gboko w jego gardo. Panie powtrzy chopak w sposb, ktry by w rwnym stopniu niedowierzajcym pytaniem, co stwierdzeniem. Zgadza si, panie zdecydowa, najwyraniej polubiwszy ten tytu. Panie tej ulicy, wszystkich tych ulic, po ktrych nikt nie bdzie chodzi bez pozwolenia Taddio. Koczc, pukn si kilkakrotnie kciukiem w pier. Entreri wyprostowa si i zaledwie na chwil w jego czarnych oczach bysna mier, a w mylach rozbrzmiay sowa martwy panie. Chopak wanie go wyzwa, a Artemis Entreri sprzed kilku lat, mczyzna, ktry przyjmowa i pokonywa wszelkie wyzwania, po prostu zniszczyby modzika tam, gdzie ten sta. Wtedy jednak w przypyw dumy czmychn, pozostawiajc Entreriego nie zbitego z tropu i nie uraonego. Mczyzna westchn ze zrezygnowaniem, zastanawiajc si, czy czeka go kolejna gupia walka, l po co? zastanawia si, stojc przed tym aosnym, zakopotanym chopcem na pustej ulicy, do ktrej nikt rozsdny nie rociby sobie praw. Bagam o wybaczenie, mody panie powiedzia spokojnie. Nie

wiedziaem, bowiem jestem nowy w tej okolicy i nie znam waszych zwyczajw. Wic je poznasz! odpar gniewnie chopak, nabierajc odwagi ze sualczego tonu odpowiedzi Entreriego i podchodzc o kilka krokw do przodu. Entreri potrzsn gow, jego do ruszya ku sztyletowi, lecz zamiast tego udaa si do sakiewki przy pasie. Mczyzna wycign zot monet i cisn j pod stopy kroczcego dumnie modzika. Chopak, ktry pi z kanaw i jad szcztki, ktre by w stanie wyszuka w alejkach za domami kupieckimi, nie by w stanie ukry swego zaskoczenia i zachwytu. Chwil pniej odzyska jednak postaw i znw spojrza na Entreriego wadczym wzrokiem. To nie wystarczy rzek. Entreri cisn kolejn zot monet, a pniej srebrn. To wszystko, co mam, mody panie powiedzia, rozkadajc szeroko rce. Jeli ci przeszukam i okae si, e jest inaczej... zagrozi chopak. Entreri znw westchn i zdecydowa, e jeli chopiec si zbliy, zabije go szybko i litociwie. Chopak schyli si i podnis trzy monety. Jeli wrcisz do domeny Taddio, miej ze sob wicej monet oznajmi. Ostrzegam ci. A teraz precz! T sam stron ulicy, ktr wszede! Entreri obejrza si na drog, ktr przyszed. W istocie w tej chwili jeden kierunek wydawa mu si rwnie dobry jak drugi, skoni si wic lekko i odszed z domeny Taddio, ktry nie mia pojcia, ile mia dzisiaj szczcia. *** Budynek mia trzy pene kondygnacje i, ozdobiony zawiymi rzebami oraz lnicym marmurem, by naprawd najbardziej imponujc siedzib ze wszystkich gildii zodziejskich. Normalnie tak skryte osobistoci staray si y poniej stanu, w domach ktre z zewntrz si nie wyrniay, cho w rodku byy niczym paace. Nie byo tak z domem

paszy Basadoniego. Starzec a by ju wiekowy, zblia si do dziewidziesitki cieszy si luksusem i lubi okazywa potg oraz splendor swej gildii kademu, kto chcia na ni spojrze. W duej komnacie na rodku drugiej kondygnacji, w pokoju zebra gwnych dowdcw Basadoniego, dwch mczyzn i jedna kobieta, ktrzy na co dzie kierowali operacjami rozlegej gildii, podejmowao modego ulicznego zbira. Ten by bardziej chopcem ni mczyzn, nieznaczn figurk, utrzymywan przez poparcie paszy Basadoniego, a z pewnoci nie przez wasne sztuczki. Przynajmniej jest lojalny stwierdzi Do, cichy i subtelny zodziej, mistrz cieni, gdy Taddio ich opuci. Dwie zote monety i jedna srebrna. Niemay up dla kogo pracujcego w sekcji rynsztokw. Jeli to wszystko, co otrzyma od gocia odpowiedziaa Sharlotta Yespers z chichotem. Sharlotta bya najwysza z trojga kapitanw, miaa lekko ponad metr osiemdziesit, szczupe ciao i pene gracji ruchy takiej gracji, i pasza Basadoni przezwa j Wierzb. Nie byo tajemnic, i Basadoni wzi sobie Sharlott jako kochank i wci traktowa j w ten sposb, przy tych rzadkich okazjach, gdy jego stare ciao byo zdolne stan na wysokoci zadania. Byo powszechnie wiadome, i Sharlotta wykorzystywaa w zwizek dla wasnych korzyci i wspinaa si na kolejne szczeble poprzez ko Basadoniego. Dobrowolnie si do tego przyznawaa, zwykle tu przed zabiciem mczyzny lub kobiety, ktrzy si na to skaryli. Potrzniciem gowy posaa dugie do pasa, czarne wosy za rami, tak by Do mg wyranie widzie jej cierpk min. Gdyby Taddio otrzyma wicej, dostarczyby wicej zapewni j Do, a jego ton, pomimo gniewu, ujawnia w lad frustracji, jak on oraz jego towarzysz, Kadran Gordeon, odczuwali zawsze, gdy kontaktowali si z protekcjonaln Sharlotta. Do zajmowa si kieszonkowcami i prostytutkami pracujcymi na rynku, podczas gdy Kadran Gordeon opiekowa si onierzami ulicznej armii. Jednak Sharlotta, Wierzba, trzymaa nad wszystkim piecz, bdc uchem Basadoniego. Suya za gwn pomocnic paszy oraz jako gos rzadko teraz widywanego starca. Gdy Basadoni w kocu umrze, ta trjka bez wtpienia stoczy walk o wadz, a cho ci, ktrzy rozumieli jedynie powierzchowne prawdy

o gildii, ceniliby sobie szorstkiego i gonego Kadrana Gordeona, inni, tacy jak Do, ktry mia lepsze wyczucie spraw, rozumieli, i Sharlotta Yespers podja ju wiele, wiele krokw, by zabezpieczy i wzmocni sw pozycj. Dugo bdziemy rozmawia o tym chopcu? spyta z nagan w gosie Kadran Gordeon. Trzech kupcw postawio stoiska na rynku o rzut kamieniem od naszego domu, bez pozwolenia. To jest waniejsza kwestia, wymagajca naszej penej uwagi. Ju to omwilimy odpara Sharlotta. Chcesz, bymy dali ci pozwolenie na wysanie twoich onierzy, a moe nawet bitewnego maga, by dali tym kupcom nauczk. Tym razem go od nas nie dostaniesz. Jeli zaczekamy, a pasza Basadoni wypowie si w kocu w tej kwestii, inni kupcy dojd do przekonania, e oni rwnie nie musz nam paci za przywilej dziaania w granicach naszej strefy ochronnej. Obrci si do Doni, bowiem niski mczyzna by czsto jego sprzymierzecem w sporach z Sharlotta. Zodziej by jednak wyranie zakopotany. Wpatrywa si w jedn z monet, ktre da mu Taddio. Wyczuwajc, e jest obserwowany, Do podnis wzrok na pozosta dwjk. Co to jest? ponagli Kadran. Nigdy nie widziaem czego takiego wyjani Do, ciskajc monet krzepkiemu mczynie. Kadran schwyci j i szybko obejrza, po czym, ze zdumion min, poda j Sharlotcie. Podobnie ja nigdy nie widziaem tej pieczci przyzna. Nie jest z miasta ani, jak sdz, nie z Calimshanu. Sharlotta przyjrzaa si uwanie monecie i w jej uderzajco jasnozielonych oczach pojawia si iskra zrozumienia. Sierp ksiyca stwierdzia, po czym obrcia krek. Profil jednoroca. Jest to moneta z regionu Silverymoon. Pozostali dwaj popatrzyli po sobie, zaskoczeni t wiadomoci tak samo jak Sharlotta. Silverymoon? Kadran powtrzy niedowierzajco. Miasto daleko na pomocy, na wschd od Waterdeep odpara Sharlotta.

Wiem, gdzie ley Silverymoon odrzek cierpko Kadran. Domena pani Alustriel, jak mniemam. To nie dlatego uwaam to za zaskakujce. Dlaczego miaby kupiec, jeli by to kupiec, z Silverymoon, bka si po slumsach Taddio? spyta Do, wypowiadajc podejrzenia Kadrana. W istocie uwaam za zagadkowe, e kto posiadajcy wicej ni dwie sztuki zota mg by w tej okolicy zgodzi si Kadran, wydymajc wargi i krzywic usta w swj zwyczajowy sposb, ktry ustawia jedn stron jego dugich i podkrconych wsw wyej ni drug, co dawao caej jego ciemnej twarzy asymetryczny wygld. A teraz wyglda na to, i stao si to jeszcze ciekawsze. Kto, kto zabrn do Calimportu, prawdopodobnie przyby przez doki stwierdzi Do i zagubi si w miriadach uliczek i zapachw. W kocu tak dua cz miasta wyglda podobnie. Nie jest trudno zabdzi obcokrajowcowi. Nie wierz w zbiegi okolicznoci odpara Sharlotta. Cisna monet z powrotem do Doni. Zabierz to do jednego ze stowarzyszonych z nami czarodziejw Giunta Wieszcz wystarczy. By moe na monetach pozostao wystarczajco wiele ladw tosamoci poprzedniego waciciela, by Giunta mg go namierzy. Wyglda to na nadmierny wysiek wobec kogo, kto zbyt boi si chopca, by odmwi zapaty odrzek Do. Nie wierz w zbiegi okolicznoci powtrzya Sharlotta. Nie wierz, by kto mg zosta tak zastraszony przez tego aosnego Taddio, chyba e jest to kto, kto wie, i pracuje on dla paszy Basadoniego. A nie podoba mi si wizja, i kto posiadajcy tak wiedz postanowi wej na nasze terytorium bez zapowiedzenia. Czy on czego nie szuka? Jakich naszych sabych punktw? Wiele zakadasz wtrci Kadran. Tylko tam, gdzie w gr wchodzi nasze bezpieczestwo zripostowaa Sharlotta. Dla mnie kady jest wrogiem, dopki nie dowiedzie, i jest inaczej, a znajc moich wrogw, mog przygotowa si na wszystko, co mog przedsiwzi. Niewiele kryo ironi jej sw, skierowanych do Kadrana Gordeona, lecz nawet niebezpieczny onierz musia skin gow, zgadzajc si ze

spostrzegawcz i ostron Sharlotta. Nie co dzie kupiec z monetami z odlegego Silverymoon zachodzi do jednych z zapuszczonych slumsw Calimportu. *** Zna ten dom lepiej ni jakikolwiek inny w miecie. W obrbie tych brzowych, nie wyrniajcych si cian, pod przykrywk zwyczajnego magazynu, wisiay przetykane zotem gobeliny i wspaniaa bro. Za tymi zawsze zamknitymi bocznymi drzwiami, pod ktrych mizern oson skuli si teraz stary ebrak, leaa komnata piknych tancerek, wszystkich w zwiewnych woalach i woniejcych perfumami, basen o pachncych wodach oraz kulinarne specjay ze wszystkich zaktkw Krain. Dom w nalea do paszy Pooka. Po jego mierci zosta oddany przez arcywroga Entreriego halflingowi Regisowi, ktry rzdzi krtko, dopki Entreri nie uzna, i dosy ju gupich rzdw. Gdy Entreri opuszcza Calimport z Regisem, kilka frakcji w domu walczyo o wadz. Entreri podejrzewa, i walk wygra Quentin Bodeau, dowiadczony wamywacz z ponad dwudziestoletnim staem w gildii. Nie wiedzia natomiast, zwaywszy na zamt i wcieko w szeregach, czy owa walka warta bya tego, by j wygra. By moe inna gildia wkroczya na to terytorium. By moe wntrze tego brzowego magazynu byo teraz rwnie niewyrniajce si jak fasada. Entreri nie mg odnale w mylach adnego trwaego punktu zaczepienia. By moe zakradnie si w kocu do rodka, by zaspokoi sw nie tak znowu wielk ciekawo. By moe nie. Zabjca ociga si przy bocznych drzwiach, zbliajc si wystarczajco blisko do jednonogiego ebraka, by rozpozna przemylny wze przytrzymujcy jego drug nog ciasno do tylnej strony uda. Mczyzna ten by wyranie wartownikiem, a wikszo z garstki miedziakw, ktre Entreri widzia w otwartym woreczku przed nim, zostaa tam umieszczona przez niego samego, zasilajc sakiewk i wzmacniajc w ten sposb przebranie. Niewane, pomyla skrytobjca. Odgrywajc rol niewiadomego gocia Calimportu, podszed do mczyzny i sign do wasnej sakiewki,

wycigajc srebrn monet i wrzucajc j do woreczka. Zauway, i niezbyt stare oczy mczyzny otworzyy si troch szerzej, gdy odcign paszcz, by sign do sakiewki, odsaniajc jednoczenie rkoje jego wyjtkowego, wysadzanego klejnotami sztyletu, broni dobrze znanej w alejkach i cieniach Calimportu. Czy gupio zrobi, pokazujc t bro? zastanawia si Entreri, odchodzc. Zabjca nie mia najmniejszego zamiaru ujawnia si, przychodzc w to miejsce, lecz rwnie nie mia zamiaru nie ujawnia si. To pytanie, podobnie jak zaduma nad losem domu Pooka, nie zagrzao miejsca w jego bdzcych mylach. By moe pomyli si. By moe pokaza sztylet w desperackim zaproszeniu do odrobiny rozrywki. I by moe mczyzna rozpozna sztylet jako wasno Entreriego lub moe zauway go tylko dlatego, i by naprawd pikn broni. Nie miao to znaczenia. *** LaValle stara si bardzo mocno zachowa miarowy oddech i ignorowa pomruki nerwowych wsplnikw obok siebie, gdy jeszcze tej samej nocy zaglda nerwowo w krysztaow kul. Podekscytowany wartownik donis o incydencie na zewntrz, o darze, dziwnej monecie od mczyzny chodzcego cichym, pewnym krokiem wojownika i noszcego sztylet przystajcy do kapitana krlewskiej stray. Opis tego sztyletu wprawi bardziej dowiadczonych czonkw tego domu, wliczajc w to czarodzieja LaVallea, w sza. Obecnie LaValle, dugoletni wsplnik mierciononego Artemisa Entreri, ktry widzia w sztylet wielokrotnie i zdecydowanie nazbyt czsto z nazbyt bliska, wykorzystywa t wanie wiedz oraz krysztaow kul, by odszuka obcego. Magiczne oczy czarodzieja przeczesyway ulice Calimportu, przemykajc z jednego cienia w drugi. Nagle mag wyczu powikszajcy si obraz i wiedzia ju, e to naprawd ten sztylet. Sztylet Entreriego by z powrotem w miecie. Teraz, gdy obraz zacz nabiera ksztatu, czarodziej oraz ci, ktrzy stali obok niego bardzo nerwowy Quentin Bodeau oraz dwch modszych czupurnych zabjcw dowiedz si, czy naprawd nosi go najbardziej miercionony ze skrytobjcw. W polu widzenia pojawia si maa sypialnia.

To gospoda Tomnoddyego wyjani Dog Perry, ktry nazywa si Dogiem Perry Serce, w zwizku ze sw praktyk wycinania ofiarom serca na tyle szybko, i umierajcy mg obejrze jego ostatnie uderzenia (cho nikt inny ni sam Dog Perry nigdy nie widzia, jak w czyn jest wykonywany). LaValle podnis do, by uciszy mczyzn, gdy obraz stawa si ostrzejszy, skupiajc si na pasie zarzuconym na dolny koek ka, pasie, na ktrym wisia wiele mwicy sztylet. To Entreriego powiedzia z jkiem Quentin Bodeau. Znajdujcy si w pokoju mczyzna zapi na sobie pas, ukazujc ciao uksztatowane przez dugie lata cikich wicze, minie drgajce przy kadym ruchu. Quentin przybra zagadkow min, przygldajc si mczynie, dugim wosom, koziej brdce oraz drapicemu, zaniedbanemu zarostowi. Zawsze zna Entreriego jako perfekcjonist w kadym detalu, perfekcjonist do granic. Spojrza na LaVallea, szukajc odpowiedzi. To on odpowiedzia ponuro czarodziej, ktry zna Artemisa Entreriego chyba lepiej ni ktokolwiek inny w miecie. Co to znaczy? spyta Quentin. Wrci jako przyjaciel czy wrg? Raczej jako obojtny odpar LaValle. Artemis Entreri zawsze by wolnym duchem, nigdy nie okazywa zbytniej lojalnoci adnej okrelonej gildii. Bka si po skarbcach kadej, najmujc si u tego, kto daje najwicej. Gdy czarodziej to mwi, zerkn na dwch modszych zabjcw, z ktrych obaj znali Entreriego jedynie z reputacji. Chalsee Anguaine, modszy, zachichota nerwowo i roztropnie, jak wiedzia LaValle lecz Dog Perry zmruy oczy, przygldajc si mczynie w krysztaowej kuli. LaValle wiedzia, i jest on zazdrosny, bowiem ponad wszystko inne Dog Perry pragn tego, co posiada Entreri: reputacji najbardziej mierciononego, najgroniejszego ze skrytobjcw. By moe powinnimy szybko znale zapotrzebowanie na jego usugi stwierdzi Quentin Bodeau, wyranie starajc si, by jego gos nie zdradzi zdenerwowania, bowiem w niebezpiecznym wiecie calimporckich gildii zodziejskich nerwowo rwnaa si saboci. W ten sposb bdziemy mogli lepiej pozna jego zamiary i cel, dla ktrego wrci do Calimportu.

Lub po prostu moglibymy go zabi wtrci Dog Perry, a LaValle stumi chichot wobec tak przewidywalnego osdu. Dog Perry nie rozumia prawdy o Artemisie Entrerim. LaValle, nie bdc ani przyjacielem, ani mionikiem modego zbira, niemal mia nadziej, i Quentin speni jego yczenie i pole go zaraz za Entrerim. Quentin jednak, cho nigdy nie mia osobicie do czynienia z Entrerim, dobrze pamita liczne, liczne opowieci o dziaalnoci skrytobjcy, a mina, jak mistrz gildii skierowa na Doga Perryego, wyraaa czyste niedowierzanie. Zatrudnij go, jeli go potrzebujesz powiedzia LaValle. A jeli nie, po prostu obserwuj, ale mu nie gro. On jest sam, a my jestemy gildi liczc setk zaprotestowa Dog Perry, lecz nikt go ju nie sucha. Quentin zacz odpowiada, lecz przerwa szybko, cho jego mina dokadnie powiedziaa LaValleowi, o czym myla. Obawia si najwyraniej, i Entreri wrci, by przej gildi, i nie byo to bezpodstawne. Z pewnoci najbardziej miercionony ze skrytobjcw wci posiada wiele potnych powiza w miecie, wystarczajco duo, by mc obali kogo takiego jak Quentin Bodeau. LaValle nie sdzi jednak, by obawy Quentina byy uzasadnione, bowiem czarodziej na tyle rozumia Entreriego, by zdawa sobie spraw, i czowiek ten nigdy nie pragn tak odpowiedzialnego stanowiska. Entreri by samotnikiem, nie mistrzem gildii. Po tym jak obali halflinga Regisa, mg obj jego miejsce, a jednak odszed, po prostu opuci Calimport. Nie, LaValle nie sdzi, by Entreri wrci, aby przej t czy inn gildi, i udao mu si przekaza to bezgonie Quentinowi. Jakikolwiek bdzie nasz ostateczny wybr, wydaje mi si oczywiste, i najpierw powinnimy po prostu poobserwowa naszego niebezpiecznego przyjaciela powiedzia czarodziej na uytek dwch modszych porucznikw. I dowiedzie si, czy jest przyjacielem, wrogiem, czy te jest obojtny. Nie ma sensu i na kogo tak silnego jak Entreri, dopki nie ustalimy, e to niezbdne, a nie sdz, by co takiego miao si zdarzy. Quentin przytakn, szczliwy, e syszy potwierdzenie. LaValle skoniwszy si odszed, za nim za podyli pozostali. Jeli Entreri jest zagroeniem, to powinien zosta wyeliminowany

powiedzia Dog Perry do czarodzieja, dogoniwszy go na korytarzu obok jego pokoju. Mistrz Bodeau dostrzegby t prawd, gdyby twoja porada bya inna. LaValle wpatrywa si dugo i stanowczo w modzika. Nie podobao mu si to, i w ten sposb zwraca si do niego kto, kto jest o poow modszy i ma tak niewielkie dowiadczenie w takich sprawach. LaValle mia do czynienia z tak niebezpiecznymi zabjcami jak Artemis Entreri, zanim Dog Perry w ogle si urodzi. Nie powiem, e si z tob nie zgadzam powiedzia do mczyzny. Skd wic twoja rada dla Bodeau? Jeli Entreri przyby do Calimportu na prob innej gildii, to kady krok mistrza Bodeau sprowadzi straszne konsekwencj na nasz gildi odpar czarodziej, improwizujc, poniewa nie wierzy w ani jedno sowo z tego, co mwi. Wiesz oczywicie, e Artemis Entreri uczy si swego fachu pod samym pasz Basadonim. Oczywicie skama Dog Perry. LaValle przybra zamylon poz, pukajc jednym palcem o wydte wargi. To moe nie okaza si dla nas w ogle adnym problemem wyjani. Z pewnoci, gdy wieci o powrocie Entreriego widzisz, starszego i powolniejszego Entreriego, ktremu pozostao by moe w miecie niewiele powiza roznios si po ulicach, niebezpieczny mczyzna sam bdzie oznaczony. Zrobi sobie wielu przeciwnikw stwierdzi chtnie Dog Perry, wydajc si do zaintrygowany sowami i tonem LaVallea. LaValle potrzsn gow. Wikszo przeciwnikw Artemisa Entreri, ktry przed tylu laty opuci Calimport, nie yje wyjani czarodziej. Nie, nie przeciwnikw, lecz rywali. Jake wielu modych i przebiegych skrytobjcw aknie potgi, ktr mogliby znale jednym pocigniciem klingi? Dog Perry przymruy oczy, w kocu zaczynajc chwyta. Zasadniczo, ten, kto zabije Entreriego, zawaszczy sobie zasugi za zabicie wszystkich tych, ktrych zabi Entreri cign LaValle. Tak reputacj mona zdoby jednym pocigniciem klingi. Zabjca Entreriego niemal natychmiast stanie si najwyej cenionym skrytobjc

w caym miecie. Wzruszy ramionami i podnis donie, po czym przeszed przez drzwi, pozostawiajc wyranie zaintrygowanego Doga Perryego. Tak naprawd LaVallea niezbyt obchodzio, czy mody awanturnik wzi sobie te sowa do serca, czy te nie, lecz naprawd troska go powrt skrytobjcy. Entreri wzbudza w czarodzieju niepokj wikszy ni wszystkie inne niebezpieczne postaci, z ktrymi wsppracowa przez tak wiele lat. LaValle przetrwa, poniewa nie stanowi dla nikogo zagroenia, suc osdem kademu, kto zdoby wadz w gildii. Z podziwem suy paszy Pookowi, a gdy Pook zosta usunity, z atwoci przenis sw lojalno na Regisa, przekonujc nawet protekcyjnych mrocznoelfich i krasnoludzkich przyjaci halflinga, e nie jest zagroeniem. Podobnie, gdy Entreri wystpi przeciwko Regisowi, LaValle wycofa si i pozwoli im dwu rozstrzygn t kwesti (cho oczywicie LaValle nie mia nigdy najmniejszych wtpliwoci, kto z nich zatriumfuje), przerzucajc nastpnie sw lojalno na zwycizc. I tak to si dziao. Mistrz zastpowa mistrza podczas zamtu, jaki nastpi po odejciu Entreriego, a nasta obecny mistrz gildii, Quentin Bodeau. Zwaywszy jednak na Entreriego, pozostawaa jedna subtelna rnica. Przez dziesiciolecia LaValle zbudowa wok siebie oson. Stara si bardzo mocno, by nie czyni sobie adnych wrogw w wiecie, w ktrym nawet dobroduszny widz mg zosta pochwycony i zabity w zwyczajnych walkach. Tak wic zbudowa sobie oson z potnej magii na wypadek, gdyby z jakiegokolwiek powodu kto taki jak Dog Perry zdecydowa, i powodzioby mu si lepiej bez LaVallea. LaValle wiedzia, i nie byoby tak z Entrerim, i to dlatego nawet sam widok tego czowieka tak go zdenerwowa. Obserwujc skrytobjc przez lata, LaValle doszed do przekonania, i tam, gdzie zaangaowany by Entreri, po prostu nie istniej wystarczajce osony. Czarodziej siedzia na swym ku do pnej nocy, starajc si przypomnie sobie kady szczeg kadego kontaktu, jaki mia ze skrytobjc, i starajc si doj, co, jeli w ogle co szczeglnego, sprowadzio Entreriego z powrotem do Calimportu.

ROZDZIA 2 UJEDANIE KONIA Ich tempo byo wolne, lecz miarowe. Tundra, wyzwalana stopniowo z ucisku lodu, stawaa si niczym wielka gbka, pczniejc miejscami i tworzc pagrki wysze nawet ni Wulfgar. Ziemia zasysaa przy kadym kroku ich buty, jakby desperacko prbowaa ich zatrzyma. Drizzt, najlejszy z nich, mia najatwiej przynajmniej z tych, ktrzy szli. Regis, siedzcy wygodnie na ramionach nie skarcego si Wulfgara, nie czu wilgoci w swych ciepych butach. Mimo to pozostaa trjka, ktra spdzia tak wiele lat w Dolinie Lodowego Wichru i przywyka do problemw zwizanych z podr wiosn, para do przodu bez narzeka. Podrnicy od pocztku wiedzieli, i najwolniejszy i najbardziej mczcy bdzie pierwszy etap podry, dopki nie obejd zachodniego skraju Grzbietu wiata i nie opuszcz Doliny Lodowego Wichru. Co jaki czas znajdowali spachetki wielkich kamieni, pozostaoci po drodze zbudowanej dawno temu z Dekapolis do zachodniej przeczy, ktrych obecna rola ograniczaa si do tego, e upewniay podrnych, i znajduj si na dobrej ciece, co wydawao si mie niewielkie znaczenie na rozlegych, otwartych poaciach tundry. Wszystkim, co towarzysze tak naprawd musieli robi, byo kierowa si ku ogromnym grom na poudniu. Nie mogli si zgubi. Drizzt ich prowadzi i stara si wybiera drog, ktra podaa najszerszymi obszarami kiekujcej tej trawy, bowiem to zapewniao przynajmniej jak stabilno na niepewnym gruncie. Oczywicie tak drow, jak i jego przyjaciele o tym wiedzieli wysoka trawa moga suy za kamufla dla niebezpiecznych yeti z tundry, wiecznie godnych bestii, ktre czsto ywiy si nieostronymi podrnikami. Gdy jednak prowadzi Drizzt DoUrden, przyjaciele mogli czu si bezpiecznie. Zostawili rzek daleko za sob i znaleli kolejny fragment pradawnego szlaku, gdy soce byo ju w poowie drogi ku zachodniemu horyzontowi. Tame, tu za dug kamienn pyt, natknli si na wiee lady. Wz stwierdzia Catti-brie, widzc drugie linie gbokich kolein.

Dwa skomentowa Regis, dostrzegajc w kadym rowku podwjne linie. Catti-brie potrzsna gow. Jeden sprostowaa, podajc za ladami i zauwaajc sposb, w jaki czasami si czyy, a czasami rozdzielay, zawsze robic szersz kolein, gdy jechay oddzielnie. lizga si po bocie i ty jest czasem nierwno z przodem. Dobra robota pogratulowa jej Drizzt, bowiem on rwnie doszed do takiego samego wniosku. Jeden wz podrujcy na wschd, nie wicej ni dzie przed nami. Wz kupiecki opuci Bremen na trzy dni przed tym, jak tam dotarlimy skomentowa Regis, zawsze obznajomiony w tym, co dzieje si w Dekapolis. To wygldaoby na to, i maj wielkie trudnoci z jazd po botnistej ziemi odrzek Drizzt. Mog te natkn si na inne kopoty dobiego woanie Bruenora z miejsca lecego kawaek w bok. Krasnolud nachyla si nad ma kpk trawy. Przyjaciele podeszli do niego i natychmiast zauwayli przyczyn jego troski kilka tropw odcinitych gboko w bocie. Yeti powiedzia z odraz krasnolud. Podeszy tu do ladw wozu, a potem wrciy. Wiedz, e to uywany trakt, albo jestem brodatym gnomem. lady yeti s wiesze stwierdzia Catti-brie, zauwaajc stojc w nich wci wod. Znajdujcy si na ramionach Wulfgara Regis rozejrza si nerwowo dookoa, jakby spodziewa si, i wyskoczy zaraz na nich setka wochatych bestii. Drizzt rwnie przyklkn, by przyjrze si wgbieniom i zacz krci gow. S wiee nalegaa Catti-brie. Nie sprzeciwiam si twojej ocenie czasu wyjani drow. Jedynie identyfikacji stworzenia. Nie ko powiedzia Bruenor, postkujc. Chyba e ko ma dwie nogi. Yeti, i to cholernie duy.

Za duy wytumaczy drow. Nie yeti, ale gigant. Gigant? krasnolud powtrzy sceptycznie. Jestemy pitnacie kilometrw od gr. Co robiby tu gigant? Wanie, co? odpar drow, a jego ponury ton da wystarczajc odpowied. Giganty rzadko opuszczay Grzbiet wiata, i jedynie po to, by powodowa szkody. By moe by to tylko pojedynczy zbir taki scenariusz byby najlepszy albo te zwiadowca wikszej i bardziej niebezpiecznej grupy. Bruenor zakl i opuci wyszczerbione ostrze swego topora na mikki torf. Jeli chcesz wraca taki kawa do tych durnych miast, to przemyl se to jeszcze raz, elfie powiedzia. Im szybciej wyleziemy z tego bota, tym lepiej. Przez te lata miastom si dobrze yo bez naszej pomocy. Nie musimy teraz zawraca! Ale jeli to s giganty zacza si sprzeciwia Catti-brie, lecz Drizzt jej przerwa. Nie mam zamiaru zawraca rzek. Jeszcze nie. Nie, dopki nie bdziemy mie dowodu, i te lady zapowiadaj wiksz katastrof, ni jeden, a nawet kilku gigantw, mogoby wyrzdzi. Nie, nasza droga biegnie na wschd, a ja chciabym dogoni ten samotny wz przed nastaniem ciemnoci lub niedugo pniej. Jeli ten gigant jest czci wikszej grupy i wie o tym, e niedawno przejeda tdy wz, to kupcy z Bremen mog wkrtce bardzo potrzebowa naszej pomocy. Ruszyli szybszym tempem, podajc za ladami wozu, i w przecigu paru godzin ujrzeli kupcw zmagajcych si z obluzowanym koem. Dwch z piciu mczyzn, najwyraniej wynajtych stranikw, cigno mocno, starajc si podnie pojazd, podczas gdy trzeci, mody i silny kupiec, ktrego Regis rozpozna jako mistrza Camlainea, handlarza komi ryb, pracowa ciko, cho raczej nieskutecznie, by wyrwna przekrzywione koo. Obydwaj stranicy zapadli si po kostki w boto, i cho zapierali si potnie, nie byli w stanie podnie adunku wystarczajco wysoko. Jake twarze caej pitki rozjaniy si, gdy dostrzegli zbliajcego si Drizzta oraz jego przyjaci, naprawd dobrze znan w Dolinie Lodowego Wichru kompani bohaterw.

Mio ci spotka, powinienem powiedzie, mistrzu DoUrdenie! krzykn kupiec Camlaine. Uycz nam siy swego barbarzyskiego przyjaciela. Zapac wam dobrze, obiecuj. Musz by niedugo w Luskan, a jeli bdzie mi dopisywa takie szczcie jak od opuszczenia Bremen, obawiam si, i zima zastanie mnie jeszcze w dolinie. Bruenor poda swj topr Catti-brie i skin na Wulfgara. Chod no, chopcze powiedzia. Zrobimy to wsplnie, a ja porobi za kowado. Z nonszalanckim wzruszeniem ramion Wulfgar zdj Regisa ze swych ramion i postawi go na ziemi. Halfling jkn i pospieszy do kpy trawy, nie chcc cakowicie zaboci sobie nowych butw. Mylisz, e to podniesiesz? spyta Bruenor Wulfgara, gdy wielki mczyzna doczy do niego przy wozie. Bez sowa, nawet nie odkadajc swego wspaniaego mota bojowego, Aegis-fanga, Wulfgar chwyci wz i pocign mocno. Boto zassao si gono w protecie, trzymajc si uparcie, lecz w kocu nie mogo ju duej si opiera i koo wydostao si z mokrej ziemi. Dwaj stranicy, po chwili niedowierzania, znaleli uchwyty i pocignli, podnoszc wz jeszcze wyej. Bruenor opad na donie i kolana, ustawiajc grzbiet tu pod osi, obok koa. No dawajcie, postawcie to cholerstwo rzek, po czym stkn, gdy spocz na nim ciar. Wulfgar wzi koo od zmagajcego si z nim kupca i ustawi, po czym wepchn pewnie na miejsce. Odsun si o krok, chwyci Aegisfanga oburcz i stukn nim mocno, zabezpieczajc koo. Bruenor stkn, gdy ciar przesun si nagle, a Wulfgar podszed, by znw podnie wz, tak, by Bruenor mg si spod niego wysun. Mistrz Camlaine przyjrza si robocie, obracajc si z promiennym umiechem i kiwajc z aprobat gow. Moglibycie rozpocz now karier, dobry krasnoludzie i potny Wulfgarze powiedzia ze miechem. Naprawianie wozw. To by dopiero by cel dla krasnoludzkiego krla stwierdzi Drizzt, podchodzc wraz z Catti-brie i Regisem. Porzu swj tron, dobry Bruenorze, i naprawiaj wozy zbkanych kupcw. Wszyscy wybuchnli miechem, poza Wulfgarem, ktry wydawa si po prostu by na uboczu od tego wszystkiego, oraz Regisa, wci

trapicego si zaboconymi butami. Jestecie daleko od Dekapolis zauway Camlaine a na zachodzie nic nie ma. Czy znw opuszczacie Dolin Lodowego Wichru? Na krtko odpar Drizzt. Mamy sprawy na poudniu. W Luskan? Za Luskan wyjani drow. Ale wyglda na to, e istotnie bdziemy i przez to miasto. Camlaine rozpromienia, wyranie szczliwy, e syszy takie wieci. Kupiec sign do dwiczcej sakiewki przy pasie, lecz Drizzt podnis do, uznajc za mieszne, e mczyzna miaby paci. Oczywicie stwierdzi Camlaine, zawstydzony, przypominajc sobie, i Bruenor Battlehammer rzeczywicie by krasnoludzkim krlem, o znacznie wikszym majtku ni prosty kupiec mia kiedykolwiek nadziej zdoby. Chciabym, aby istnia jaki sposb, w jaki mgbym... moglibymy odpaci si wam za pomoc. Albo jeszcze lepiej, chciabym, aby istnia jaki sposb, w jaki mgbym przekupi was, bycie towarzyszyli nam do Luskan. Najem oczywicie zdolnych i dobrych stranikw doda, wskazujc na dwch mczyzn lecz Dolina Lodowego Wichru jest niebezpiecznym miejscem i przyjazne miecze albo moty lub topory s zawsze mile widziane. Drizzt popatrzy na swych przyjaci i, nie widzc sprzeciww, przytakn. Rzeczywicie, bdziemy wam towarzyszy w drodze z doliny rzek. Czy wasza misja jest pilna? spyta handlarz koci. Nasz wz raczej si wlecze ni toczy, a nasza druyna jest zmczona. Chcielimy zreperowa koo, a nastpnie znale odpowiednie miejsce na obz, cho pozostay jeszcze dwie lub trzy godziny wiata. Drizzt spojrza na swych przyjaci i znw nie ujrza skarg. Grupa, cho ich misja udania si do Duchowego Uniesienia i zniszczenia Crenshinibona bya naprawd wana, nie spieszya si bardzo. Drow znalaz miejsce na obozowisko, na wzgldnie wysokim, niezbyt dalekim wzgrzu, i tam rozoyli si na noc. Camlaine zaoferowa swym nowym towarzyszom doskonay, gsty gulasz z dziczyzny. Posiek min im na czczych pogawdkach, przy czym mwi gwnie Camlaine i jego czterej towarzysze, opowiadajc gwnie o zimowych problemach oraz o pierwszych poowach cenionego pstrga kykciowego, ryby

dostarczajcej doskonaego materiau na ko. Drizzt i pozostali suchali uprzejmie, tak naprawd niezbyt zainteresowani. Regis jednak, ktry mieszka na brzegu Maer Dualdon i spdzi lata na tworzeniu wasnych rzeb z rybich koci, poprosi Camlainea, by ten pokaza mu dokoczone egzemplarze, ktre zabiera do Luskan. Halfling przyglda si kademu przez dug chwil, badajc kady detal. Mylisz, e zobaczymy giganty? spytaa cicho Drizzta Catti-brie, gdy odeszli na bok od gwnej grupy. Drow potrzsn gow. Ten, na ktrego trop si natknlimy, zawrci w stron gr powiedzia. Raczej sprawdza po prostu drog. Obawiaem si, e ruszy za wozem, lecz w zwizku z tym, e Camlaine i jego zaoga nie byli daleko, a my nie widzielimy dalszych ladw behemota, nie spodziewam si go zobaczy. Ale moe sprowadzi kopoty na nastpny wz uznaa Catti-brie. Drizzt kiwn gow, przyznajc jej racje, i umiechn si, a jego spojrzenie stao si bardziej intensywne, gdy skrzyowa wzrok z pikn kobiet. Od powrotu Wulfgara panowao pomidzy nimi zauwaalne napicie, poniewa w cigu szeciu lat nieobecnoci barbarzycy Drizzt i Catti-brie zawarli gbok przyja, zahaczajc o mio. Teraz jednak Wulfgar, ktry w momencie swej rzekomej mierci by zarczony z Cattibrie, powrci, a sprawy pomidzy drowem a kobiet mocno si skomplikoway. Jednak nie w tym momencie. Z jakiego powodu, ktrego adne z przyjaci nie mogo zrozumie, na t jedn sekund byo tak, jakby stali si jedynymi osobami na caym wiecie, albo jakby czas wok nich si zatrzyma, unieruchamiajc pozostaych w stanie zapomnienia. Nie przetrwao to jednak wicej ni krtk chwil, bowiem poruszenie po drugiej stronie obozu rozdzielio ich. Gdy Catti-brie odwrcia wzrok od Drizzta, zauwaya wpatrujcego si w nich stanowczo Wulfgara. Skrzyowaa z nim spojrzenia, lecz znw jedynie przez chwil. Jeden ze stranikw Camlainea, stojcy za Wulfgarem, zamacha energicznie rkoma. Moliwe, e nasz przyjaciel gigant zdecydowa si pokaza sw paskudn twarz powiedziaa Catti-brie do Drizzta. Gdy doczyli do pozostaych, stranik wskaza w kierunku innego wzgrza, sczcego si

botnego pagrka, wypchnitego niczym wulkan przez przesuwajc si tundr. Za tym wzgrzem powiedzia. Drizzt przyjrza si bacznie pagrkowi. Catti-brie cigna z ramienia Taulmarila, hak Poszukiwacz Serc, i nacigna strza. Za may pryszcz, eby mg si za nim schowa gigant stwierdzi Bruenor, lecz mwic to, cisn mocniej swj topr. Drizzt pokiwa z aprobat gow. Spojrza najpierw na Catti-brie, a nastpnie na Wulfgara, wskazujc im, aby go kryli. Nastpnie zerwa si do biegu, wybierajc tras, ktra doprowadzia go do podstawy pagrka. Zerknwszy za siebie, by upewni si, e jego przyjaciele s gotowi, drow wspi si po zboczu, wycignwszy wczeniej swe bliniacze sejmitary. Nastpnie uspokoi si i odoy miercionone klingi, gdy mczyzna wielki mczyzna, majcy na sobie okrycie z wilczej skry wyoni si zza podstawy pagrka, pojawiajc si cakowicie w polu widzenia. Kierstaad, syn Reyjaka stwierdzia Catti-brie. Poda za swym bohaterem doda Bruenor, spogldajc na Wulfgara, bowiem nie byo tajemnic dla adnego z nich ani dla nikogo spord barbarzycw z Doliny Lodowego Wichru, e Wulfgar by idolem Kierstaada. Mody mczyzna skrad nawet Aegis-fanga i pody w lad za towarzyszami, gdy ci udali si na Morze Ruchomego Lodu, by wyswobodzi Wulfgara od demona Errtu. Dla Kierstaada Wulfgar symbolizowa wielko, jak plemiona Doliny Lodowego Wichru mogy osign oraz wielko, jakiej on rwnie poda. Wulfgar zmarszczy brwi na jego widok. Kierstaad i Drizzt zamienili kilka sw, po czym podeszli do gwnej grupy. Przyszed pomwi z Wulfgarem wyjani drow. Aby baga o ocalenie plemion przyzna Kierstaad, wpatrujc si w swego barbarzyskiego pobratymc. Plemiona dobrze sobie radz pod opiek Berkthgara miaego odpar Wulfgar. Wanie e nie! odpowiedzia ostro Kierstaad, a pozostali wzili to za wskazwk, by da dwm mczyznom troch miejsca. Berkthgar rozumie stare zwyczaje, to prawda cign Kierstaad. Jednak stare zwyczaje nie oferuj nadziei na nic lepszego ni ycie,

jakie znamy od stuleci. Jedynie Wulfgar, syn Beornegara, moe naprawd zjednoczy plemiona i wzmocni nasze wizi z ludmi z Dekapolis. Tak bdzie lepiej? spyta sceptycznie Wulfgar. Tak! odrzek bez wahania Kierstaad. aden czonek plemienia nie bdzie ju godowa dlatego, e zima jest cika. Nie bdziemy ju tak zaleni od stad karibu. Wulfgar, dziki swym przyjacioom, moe zmieni nasze zwyczaje... moe zaprowadzi nas w lepsze miejsce. Mwisz gupstwa powiedzia Wulfgar, machajc rk i odwracajc si od mczyzny. Kierstaad nie pozwoli mu jednak tak atwo odej. Modzieniec podbieg do niego od tyu i chwyci Wulfgara mocno za rami, obracajc go. Kierstaad zacz wysuwa kolejny argument, wyjania, i Berkthgar wci uwaa ludzi z Dekapolis, a nawet krasnoludzki lud przybranego ojca Wulfgara, bardziej za wrogw ni za sojusznikw. Byo tak wiele rzeczy, ktre Kierstaad chcia powiedzie Wulfgarowi, tak wiele argumentw, ktre chcia przedstawi wielkiemu mczynie, aby sprbowa przekona go, i jego miejsce jest wraz z plemionami. Wszystkie te sowa uleciay jednak daleko, bowiem Wulfgar obrci si gwatownie, podajc za pocigniciem modzieca, i zamachn si rk, uderzajc modego mczyzn mocno w pier i posyajc go w krtki lot, a nastpnie w lizg po zboczu urwiska. Wulfgar obrci si z niskim, zwierzcym warkniciem, wracajc pdem do swej miski z kolacj. Z kadej strony podniosy si protesty, zwaszcza od Catti-brie. Nie musiae uderza chopca wrzasna, lecz Wulfgar jedynie machn na ni rk i znw warkn, po czym wrci do jedzenia. Drizzt pierwszy znalaz si przy boku Kierstaada. Mody barbarzyca lea twarz w bocie u podstawy urwiska. Regis dotar zaraz za drowem, podajc jedn ze swych chusteczek, by obetrze troch szlamu z twarzy Kierstaada oraz by pozwoli mczynie ocali troch dumy i szybko otrze zy lejce mu si z oczu. On musi zrozumie stwierdzi Kierstaad, spogldajc na szczyt wzgrza, lecz Drizzt przytrzyma go silnie za rami, a mody barbarzyca nie wyrywa si specjalnie. Ta kwestia zostaa ju rozstrzygnita powiedzia drow. Pomidzy

Wulfgarem a Berkthgarem. Wulfgar dokona wyboru i wyborem tym bya droga. Krew przed przyjacimi, taka jest zasada plemion spiera si Kierstaad. A bracia krwi Wulfgara potrzebuj go teraz. Drizzt przekrzywi gow i na jego gadkiej, mahoniowej skrze twarzy pojawia si porozumiewawcza mina, ktra uspokoia Kierstaada bardziej, ni mogyby to zrobi jakiekolwiek sowa. Czyby? drow spyta spokojnie. Czy to plemiona potrzebuj Wulfgara, czy te Kierstaad? Co masz na myli? wyjka modzieniec, wyranie zawstydzony. Berkthgar jest na ciebie zy od dugiego czasu wyjani drow. By moe dopki Berkthgar wada plemionami, nie znajdziesz pozycji, ktra by ci odpowiadaa. Kierstaad wyrwa si gwatownie, z twarz wykrzywion zoci. Tu nie chodzi o pozycj Kierstaada w plemionach! wykrzykn. Mj lud potrzebuje Wulfgara, tak wic przyszedem po niego. Nie pody za tob rzek Regis. Ani go nie zacigniesz, jak sdz. Kierstaad, z wyran frustracj na twarzy, zacz zaciska i otwiera pici u swych bokw. Mody wojownik popatrzy na urwisko, po czym wykona krok w tamtym kierunku, lecz zwinny Drizzt stan szybko przed nim. Nie pody za tob powtrzy drow. Nawet Berkthgar baga Wulfgara, by pozosta i przewodzi, lecz to, zgodnie ze sowami samego Wulfgara, nie jest teraz jego miejsce. Ale jest! Nie! Drizzt powiedzia z naciskiem, powstrzymujc chodno wszelkie dalsze argumenty Kierstaada. Nie, i to nie tylko dlatego, e Wulfgar ustali, i to nie jego miejsce. Naprawd odczuem ulg, dowiadujc si, i nie przyj przywdztwa od Berkthgara, bowiem ja rwnie troszcz si o dobrobyt plemion z Doliny Lodowego Wichru. Nawet Regis spojrza na drowa z zaskoczeniem, zdumiony tym zgoa nielogicznym rozumowaniem. Nie wierzysz, by Wulfgar by odpowiednim przywdc? spyta niedowierzajco Kierstaad.

Nie w tej chwili odpar Drizzt. Czy ktokolwiek z nas jest w stanie doceni bl, jakiego dowiadczy ten mczyzna? Czy moemy zmierzy utrzymujce si efekty udrki? Nie, Wulfgar nie jest teraz w odpowiednim stanie, by przewodzi plemionom ma wystarczajce trudnoci z samym sob. Ale my jestemy jego pobratymcami stara si spiera Kierstaad, lecz nawet gdy mwi te sowa, wydaway mu si one niezdarne. Jeli Wulfgar odczuwa bl, czy nie powinien by z nami, pod nasz opiek? A jak wy moglibycie zajmowa si ranami, ktre rozrywaj serce Wulfgara? spyta Drizzt. Nie, Kierstaadzie. Przyklaskuj twoim intencjom, lecz twoje nadzieje s faszywe. Wulfgar potrzebuje czasu, by przypomnie sobie, kim jest naprawd, przypomnie sobie to wszystko, co byo niegdy dla niego wane. Potrzebuje czasu oraz swoich przyjaci. I cho nie wtpi w twoje twierdzenie o wanoci pokrewiestwa krwi, mwi ci teraz z ca szczeroci, i ci, ktrzy najbardziej kochaj Wulfgara, s tutaj. Kierstaad zacz odpowiada, lecz jedynie prychn i znw zacz wpatrywa si pusto w urwisko, nie dysponujc adn odpowiedni ripost. Wrcimy do szybko wyjani drow. Przed nadejciem zimy, mam nadziej, a najpniej nastpn wiosn. By moe po drodze, wraz z przyjacimi, Wulfgar odnajdzie swe serce i dusz. By moe powrci do Doliny Lodowego Wichru gotw, by obj przywdztwo, na ktre naprawd zasuguje, i na ktre zasuguj plemiona. A jeli nie? spyta Kierstaad. Drizzt jedynie wzruszy ramionami. Zacz rozumie gbi blu Wulfgara i nie mg dawa adnej gwarancji. Opiekuj si nim rzek Kierstaad. Drizzt przytakn. Na twoje sowo naciska mody barbarzyca. Dbamy o siebie nawzajem odpar drow. Byo tak, zanim jeszcze niemal dekad temu wyruszylimy z Doliny Lodowego Wichru, by odzyska tron Bruenora w Mithrilowej Hali. Kierstaad wci wpatrywa si we wzgrze. Moje plemi obozuje na pomoc std wyjani, powoli odchodzc. To niedaleko. Zosta z nami na noc zaproponowa drow.

Mistrz Camlaine ma dobre jedzenie doda z nadziej Regis. Z samego faktu, i halfling najwyraniej ma ochot podzieli porcje, Drizzt wiedzia, i cikie pooenie Kierstaada dotkno jego maego przyjaciela. Jednak Kierstaad, wyranie zbyt zawstydzony, by wrci na gr i stan przed Wulfgarem, potrzsn jedynie gow i ruszy na pnoc przez pust tundr. Powiniene go uderzy powiedzia Regis, spogldajc na wzgrze i na Wulfgara. W czym by to pomogo? zapyta drow. Sdz, e naszemu duemu przyjacielowi mogoby si przyda troch pokory. Drizzt potrzsn gow. Jego reakcja bya wanie tym, czym bya: reakcj wyjani drow. Teraz zacz troch lepiej rozumie nastrj Wulfgara, bowiem gdy ten uderzy Kierstaada, nie wywiodo si to ze wiadomej myli. Drizzt przypomnia sobie dni spdzone przez siebie w Melee-Magthere, drowiej szkole wojownikw. W tym wiecznie niebezpiecznym rodowisku, w ktrym wrogowie czaili si za kadym rogiem, Drizzt widzia takie wanie reakcje, sam tak zareagowa przy wielu okazjach. Wulfgar by teraz z powrotem z przyjacimi, w bezpiecznym miejscu, lecz emocjonalnie wci by winiem Errtu, jego bariery przeciwko napaciom demona i jego sug wci znajdoway si na miejscu. To byo czysto instynktowne. Mg przeprosi odrzek Regis. Nie, nie mg, pomyla Drizzt, lecz zachowa to dla siebie. Wtem drowowi przysza do gowy idea, ktra wywoaa szczeglny bysk w jego lawendowych oczach, min, ktr Regis widzia ju wielokrotnie przedtem. O czym mylisz? spyta halfling. O gigantach odpar Drizzt z niemiaym umiechem i o niebezpieczestwie jakie ze sob nios dla przejedajcych karawan. Sdzisz, e przyjd do nas w nocy? Sdz, e s ju z powrotem w grach, by moe planujc wysanie

wyprawy upieczej na trakt odpowiedzia szczerze Drizzt. A zanim si pojawi, nas ju tu dawno nie bdzie. Nie bdzie? powtrzy cicho Regis, wci przygldajc si janiejcym oczom drowa, ktre nie byy trikiem zachodzcego soca, oraz sposobowi w jaki wzrok Drizzta umyka ku zanieonym szczytom, lnicym na poudniu. O czym mylisz? Nie moemy czeka na powrt gigantw powiedzia drow ani nie chc naraa adnych przyszych karawan na niebezpieczestwo. By moe Wulfgar i ja powinnimy przej si tej nocy. Regisowi opada szczka, a jego ogupiaa mina wywoaa umiech na wargach drowa. Kiedy przebywaem z Montolio, tropicielem, ktry mnie wytrenowa, dowiedziaem si wiele o jedziectwie zacz wyjania Drizzt. Zamierzasz wzi jednego lub obydwa konie kupcw, by pojecha w gry? spyta niedowierzajco Regis. Nie, nie odpar Drizzt. Montolio by za modu niezym jedcem, oczywicie zanim straci wzrok. A konie, ktre wybiera dojazdy, byy najsilniejsze i najmniej zamane przez sioda. Mia jednak technik nazywa j ujedaniem konia aby uspokaja rumaki na tyle, by si odpowiednio zachowyway. Wyprowadza je na otwarte pole na dugim postronku i smaga za nimi raz za razem biczem, by biegay w szerokich i mczcych krgach, a nawet by si wybrykay. Czy to nie sprawiao, e zachowyway si gorzej? zapyta halfling, poniewa nie wiedzia wiele o koniach. Drizzt potrzsn gow. Najsilniejsze z koni posiadaj zbyt wiele energii, jak wyjani mi Montolio. Tak wic wyprowadza je i pozwala im wyzwoli ten nadmiar, a gdy pniej wsiada na ich grzbiety, byy silne, lecz pod kontrol. Regis wzruszy ramionami i przytakn, akceptujc opowie. Co to ma wsplnego z Wulfgarem? spyta, a zaraz gdy to pytanie wyszo z jego ust, na jego twarzy pojawio si zrozumienie. Zamierzasz ujedzi Wulfgara, tak jak Montolio ujeda konie stwierdzi. By moe potrzebuje dobrej walki odrzek Drizzt. A ja naprawd chciabym pozbawi t okolic problemw z gigantami.

Dotarcie do gr zajmie wam godziny oszacowa Regis, spogldajc na poudnie. Moe nawet duej, jeli trop gigantw nie jest wyrany. Ale bdziemy si porusza znacznie szybciej, jeli wy troje zostaniecie, jak obiecalimy, z Camlainem odpar drow. Wulfgar i ja bdziemy z powrotem przy was za dwa lub trzy dni, na dugo przed tym, zanim okrycie Grzbiet wiata. Bruenorowi nie spodoba si to, e zostaje stwierdzi Regis. Wic mu nie mw poleci drow. Nastpnie, zanim Regis zdy poda spodziewan odpowied, doda Nie mw te Catti-brie. Wyjanij im jedynie, e ja i Wulfgar wyruszylimy tej nocy i e obiecaem wrci pojutrze. Regis wyda z siebie pene frustracji westchnicie kiedy ju Drizzt zbieg, wymuszajc na Regisie zachowanie tajemnicy, a rozszalaa Cattibrie niemal wyszarpna informacj z halflinga. Dlaczego to ja mam zawsze strzec twych sekretw? spyta. Dlaczego zawsze wkadasz swj nos tam, gdzie nie trzeba? odpowiedzia ze miechem Drizzt. Drow znalaz Wulfgara po przeciwlegej stronie obozowiska. Wielki mczyzna siedzia sam, z roztargnieniem rzucajc kamienie na ziemi. Nie podnis wzroku ani nie ukaza przepraszajcej miny, zagrzebujc j pod cian zoci. Drizzt wspczu mu cakowicie i dostrzega udrk buzujc tu pod powierzchni. Zo bya jedyn broni jego przyjaciela przeciwko strasznym wspomnieniom. Drizzt kucn nisko i spojrza w bladoniebieskie oczy Wulfgara, nawet mimo tego, e wielki mczyzna nie odpowiedzia wzrokiem. Pamitasz nasz pierwsz walk? spyta przebiegle drow. Teraz Wulfgar podnis wzrok na drowa. Chcesz da mi kolejn lekcj? zapyta, a jego ton wskazywa, i by bardziej ni gotw, by przyj wyzwanie. Sowa te ugodziy dotkliwie Drizzta. Drow przypomnia sobie swoje ostatnie gniewne spotkanie z Wulfgarem, kiedy zbeszta barbarzyc za jego sposb traktowania Catti-brie. Byo to przed siedmioma laty w Mithrilowej Hali. Walczyli zaciekle i Drizzt okaza si zwycizc. I przypomnia sobie sw pierwsz walk przeciwko Wulfgarowi, gdy

Bruenor pochwyci chopca i sprowadzi go do krasnoludzkiego klanu w Dolinie Lodowego Wichru po tym, jak barbarzycy starali si najecha Dekapolis. Bruenor wyznaczy Drizztowi trenowanie go na wojownika, a te ich pierwsze lekcje byy szczeglnie bolesne dla modego i nadmiernie dumnego barbarzycy. Nie do tego wszake spotkania odnosi si teraz Drizzt. Chodzi mi o pierwszy raz, gdy walczylimy razem rami przy ramieniu przeciwko rzeczywistemu przeciwnikowi wyjani. Wulfgar przymruy oczy, gdy zastanawia si nad tym wspomnieniem, przebyskiem przyjani z Drizztem sprzed tak wielu lat. Biggrin i Yerbeeg przypomnia Drizzt. Ty, ja i Guenhwyvar szarujcy prosto na legowisko pene gigantw. Gniew odpyn z twarzy Wulfgara. Udao mu si lekko umiechn i przytakn. Biggrin by twardy cign Drizzt. Ile to razy trafilimy behemota? Potrzeba byo ostatecznego rzutu z twojej strony, eby wbi sztylet... To byo dawno temu przerwa Wulfgar. Nie by ju w stanie utrzyma umiechu, lecz przynajmniej nie wpad z powrotem w wybuchow zo. Wulfgar odnalaz znw pewniejsz rwnowag, podobn do jego odsunitego, obojtnego zachowania z pocztku tej podry. Ale czy pamitasz? naciska Drizzt. Na jego czarnej twarzy poszerza si umiech, a w lawendowych oczach pojawi si ten wiele mwicy bysk. Dlaczego... zacz pyta Wulfgar, lecz przerwa i przyjrza si uwaniej swemu przyjacielowi. Nie widzia Drizzta w takim nastroju od bardzo, bardzo dawna, nawet na dugo przed pamitn walk ze sug demonicznej krlowej Lolth w Mithrilowej Hali. By to przebysk Drizzta z czasw przed wypraw, by odzyska krasnoludzkie krlestwo, obraz drowa z okresu, w ktrym Wulfgar obawia si, i lekkomylno Drizzta moe postawi jego oraz drowa w sytuacji, z ktrej nie bd mogli si wymkn. Wulfgarowi podoba si ten obraz. Mamy paru gigantw, ktrzy szykuj si do zasadzki na podrnych na drodze powiedzia drow. Nasze wyjcie z doliny bdzie wolniejsze,

bowiem zgodzilimy si towarzyszy mistrzowi Camlaineowi. Wydaje mi si, e maa przechadzka, by zaatwi spraw z tymi niebezpiecznymi bestiami, byaby na miejscu. Bya to pierwsza iskra w oku Wulfgara, jak Drizzt ujrza, odkd spotkali si w lodowej jaskini po pokonaniu Errtu. Rozmawiae z pozostaymi? spyta barbarzyca. Tylko ty i ja wytumaczy Drizzt. I Guenhwyvar, oczywicie. Nie spodobaoby jej si wyczenie z takiej zabawy. Opucili obz na dugo przed witem, zaczekawszy, a Catti-brie, Regis i Bruenor zasn. Gdy drow prowadzi, nie mieli trudnoci z widzeniem pod gwiedzistym niebem tundry, wracajc prosto do miejsca, w ktrym przeciy si lady wozu i giganta. Tam Drizzt sign do sakiewki i wycign onyksow figurk pantery, umieszczajc j z czci na ziemi. Chod do mnie, Guenhwyvar zawoa cicho. Podniosa si mga, wijc si wok figurki, stajc si coraz gciejsza, przepywajc i wirujc, przybierajc ksztat wielkiej pantery. Bya coraz gciejsza i nagle nie byo ju mgy okrajcej onyksow podobizn, lecz sama pantera. Guenhwyvar popatrzya na Drizzta oczyma ukazujcymi inteligencj dalece przewyszajc to, na co wskazywaa jej kocia sylwetka. Drizzt wskaza na trop giganta, a Guenhwyvar, rozumiejc, poprowadzia ich. *** Zaraz gdy otworzya oczy, wiedziaa, e czego brakuje. Obz by spokojny, dwch stranikw siedziao na kole wozu, rozmawiajc cicho. Catti-brie opara si na okciach, by lepiej przyjrze si okolicy. Pomie by niski, lecz wci na tyle jasny, by rzuca cienie z posa. Najbliej lea Regis, zwinity w kbek tak blisko ognia, i Catti-brie bya zdumiona, e malec nie zaj si pomieniami. Pagrek, ktry by Bruenorem, lea kawaek do tyu, dokadnie tam, gdzie Catti-brie mwia dobranoc swemu przybranemu ojcu. Kobieta usiada, po czym przyklkna na jedno kolano, wychylajc szyj, lecz pord picych nie moga zlokalizowa dwch okrelonych sylwetek.

Ruszya do Bruenora, lecz zmienia zdanie i zamiast tego skierowaa si do Regisa. Halfling zawsze wydawa si wiedzie... Lekkie potrznicie sprawio jedynie, i stkn i bardziej zwin si w kbek. Mocniejsze potrznicie i zawoanie jego imienia sprawio jedynie, i wyrzuci z siebie par przeklestw i zwin si jeszcze bardziej. Catti-brie kopna go w zadek. Hej! zaprotestowa gono, wstajc nagle. Gdzie oni poszli? spytaa kobieta. O co chodzi, dziewczyno? dobieg zaspany gos Bruenora, bowiem krzyk Regisa obudzi krasnoluda. Drizzt i Wulfgar opucili obz wyjania, po czym znw skierowaa przenikliwy wzrok na Regisa. Halfling poruszy si niespokojnie pod tym spojrzeniem. Dlaczego miabym wiedzie? sprzeciwi si, lecz Catti-brie nawet nie zamrugaa. Regis popatrzy na Bruenora w poszukiwaniu wsparcia, lecz dostrzeg, e na wp ubrany krasnolud podchodzi powoli, wydajc si rwnie zatroskany jak Catti-brie, lecz najwyraniej gotw, podobnie jak kobieta, by skierowa swj gniew w stron halflinga. Drizzt powiedzia, e wrc do nas jutro, moe dzie pniej przyzna halfling. A dokd si udali? zapytaa kobieta. Regis wzruszy ramionami, a Catti-brie chwycia go za konierz, podnoszc go, zanim jeszcze zdy skoczy ten ruch. Zamierzasz znw bawi si w t gierk? zapytaa. eby odnale Kierstaada i przeprosi, jak sdz powiedzia halfling. Zasuguje na to. To do dobrze, jeli chopak ma przeprosiny w sercu stwierdzi Bruenor. Wydajc si tym usatysfakcjonowany, krasnolud zawrci z powrotem do swego posania. Catti-brie staa jednak, trzymajc szorstko Regisa i potrzsajc gow. On ich w sobie nie ma powiedziaa, przywoujc krasnoluda z powrotem do rozmowy. Nie teraz, i to nie po to si udali. Mwic to, przysuna si bliej Regisa, lecz go nie pucia. Musisz mi powiedzie

rzeka spokojnie. Nie moesz bawi si w t gierk. Jeli mamy podrowa razem przez p Faerunu, to potrzebujemy troch zaufania, a ty go sobie nie zdobywasz. Poszli na gigantw wypali Regis. Nie mg uwierzy, e to powiedzia, lecz nie mg rwnie zaprzeczy logice argumentu Cattibrie ani bagalnemu spojrzeniu w tych jej piknych oczach. Ba! parskn Bruenor, tupic go stop i uderzajc ni tak mocno, i zabrzmiao to tak, jakby mia buty. Na mzgi spiczastogowych kuzynw orkw! Dlaczego nie powiedziae nam wczeniej? Bo zmusilibycie mnie, ebym poszed spiera si Regis, lecz gdy Catti-brie przysuna si bliej niego, jego gos straci gniewn nut. Ty zawsze wydajesz si wiedzie za duo i mwi za mao warkna. Tak jak wtedy, gdy Drizzt opuci Mithrilow Hal. Sucham odpar Regis, wzruszajc niewinnie ramionami. Ubieraj si polecia Regisowi Catti-brie. Halfling popatrzy na ni z niedowierzaniem. Syszae! rykn Bruenor. Chcecie tam i? spyta halfling, wskazujc na czarn pustk, jak stanowia tundra w nocy. Teraz? To nie bdzie pierwszy raz, kiedy wycigam tego cholernego elfa z paszczy yeti parskn krasnolud, kierujc si ku swemu posaniu. Giganta sprostowa Regis. Jeszcze gorzej! rykn goniej Bruenor, budzc reszt obozu. Ale my nie moemy odej zaprotestowa Regis, wskazujc na trzech kupcw i ich stranikw. Obiecalimy ich strzec. Co, jeli giganci przyjd do nas? To sprowadzio zatroskane miny na twarze piciu czonkw druyny kupieckiej, jednak Catti-brie nawet nie zamrugaa na t mieszn myl. Wci wpatrywaa si stanowczo w Regisa oraz nalece do niego przedmioty, w tym nowy buzdygan zakoczony gow jednoroca, ktry wyku dla niego jeden z kowali Bruenora, pikn rzecz z mithrilu i czarnej stali, z niebieskimi szafirami wprawionymi w miejsce oczu. Z gbokim westchnieniem halfling wcign tunik przez gow. Wyruszyli w przecigu godziny, cofajc si do punktu, w ktrym przecinay si lady wozu, lady giganta, a teraz rwnie drowa

i barbarzycy. Mieli duo wiksze trudnoci z zauwaeniem ich ni Wulfgar, a szczeglnie Drizzt, ktry widzia w ciemnociach. Bowiem cho Catti-brie nosia zaklt opask, ktra pozwalaa jej widzie w mroku, nie bya tropicielk i nie bya w stanie dorwna czuym zmysom oraz wyszkoleniu Drizzta. Bruenor pochyli si nisko, wszc z nosem przy ziemi, po czym ruszy w mrok. Pewnie pokn nas zaczajone yeti stkn Regis. Wtedy wystrzel wysoko odpowiedziaa Catti-brie, wycigajc swj miercionony uk. Powyej odka, tak wic nie bdziesz mia w sobie dziury, gdy ci wytniemy. Oczywicie Regis dalej stka, lecz ciszej, nie pozwalajc Catti-brie sysze wyranie, by nie moga rzuca wicej sarkastycznych odpowiedzi. *** Ciemne godziny przed witem spdzili wyczuwajc drog przez kamieniste pogrze Grzbietu wiata. Wulfgar narzeka wielokrotnie, i musieli zgubi trop, lecz Drizzt wierzy w Guenhwyvar, ktra wci pojawiaa si przed nimi, zaznaczajc swj ciemniejszy cie na tle nocnego nieba. Krtko po nastaniu dnia, gdy szli krt, grsk ciek, wiara drowa w panter zostaa potwierdzona, gdy natknli si na wyrany odcisk stopy, wielkiego buta, w niskim i botnistym zagbieniu w szlaku. Godzin przed nami, nie wicej wyjani Drizzt, badajc lad. Spojrza znw na Wulfgara i umiechn si szeroko, a jego lawendowe oczy zalniy. Barbarzyca, bardziej ni gotowy do walki, przytakn. Podajc za przewodem Guenhwyvar, wspinali si coraz wyej, dopki ziemia nad nimi nie wydaa si nagle znika, a szlak skoczy si przy stromym zboczu urwiska. Drizzt podszed tam pierwszy, od cienia do cienia, wskazujc Wulfgarowi, by szed za nim, gdy sprawdzi ju, e droga jest czysta. Dotarli do brzegu kanionu, gbokiej i kamienistej szczeliny, ze wszystkich czterech stron otoczonej przez grskie ciany, cho bariera na prawo od nich, na poudnie, nie bya kompletna, pozostawiajc jedno wyjcie z dna doliny. Z pocztku sdzili, i

obozowisko gigantw musi znajdowa si w parowie, ukryte midzy gazami, lecz nagle Wulfgar zauway smug dymu, unoszca si zza ciany kamieni na urwisku, niemal dokadnie po przeciwlegej stronie, jakie pidziesit metrw od miejsca, w ktrym stali. Drizzt wspi si na pobliskie drzewo, by spojrze pod lepszym ktem, i wkrtce potwierdzi, i jest to obz gigantw. Para behemotw siedziaa za oson kamieni, spoywajc posiek. Drow przyjrza si okolicy. Mg przej dookoa, podobnie jak Guenhwyvar, nie schodzc na dno dolinki. Moesz ich std dosign rzutem mota? spyta Wulfgara. Barbarzyca przytakn. Wprowad mnie wic powiedzia drow. Puciwszy oko, ruszy w lewo, przechodzc nad krawdzi urwiska i powoli brnc wzdu niej. Guenhwyvar rwnie si zerwaa, wybierajc wysz ni Drizzt drog wzdu ciany urwiska. Mroczny elf porusza si niczym pajk, peznc z jednej pki skalnej na drug, podczas gdy Guenhwyvar przemykaa nad nim seri potnych skokw, pokonujc za jednym zamachem siedem metrw. W przecigu p godziny, co byo zdumiewajce, drow dosta si za pnocn cian a do wschodniej fasady, na odlego siedmiu metrw od wyranie niewiadomych tego gigantw. Skin do tyu na Wulfgara, po czym ustawi stabilnie stopy i wzi gboki oddech. Nie chcc zosta zauwaonym, dotar lekko poniej poziomu pki oraz kamiennej ciany, a teraz mierzy odlego krtkiego biegu, ktry go czeka, oraz skoku na pk gigantw. Nie chcia by zmuszonym do uycia rk, by bezpiecznie wyldowa, wola mie obydwa sejmitary wycignite i w gotowoci. Zdecydowa, e mu si uda, spojrza wic na Guenhwyvar. Kocica siedziaa na pce skalnej jakie dziesi metrw nad gigantami. Drizzt otworzy usta, udajc ryknicie. Wielka pantera odpowiedziaa, tyle e jej rykowi daleko byo do cichoci. Jej gos odbi si od grskich cian, przycigajc uwag gigantw oraz innych stworze w promieniu kilometrw. Giganci zerwali si na nogi, wyjc. Drow pobieg bezszelestnie wzdu pki i skoczy pomidzy nich. Wykrzykujc zawoanie do Tempusa, barbarzyskiego boga wojny, Wulfgar unis Aegis-fanga... lecz zawaha si, ugodzony brzmieniem

tego imienia. Imienia boga, ktrego niegdy wyznawa, lecz do ktrego nie modli si od tak wielu lat. Boga, ktry opuci go w norach Otchani. Zalay go fale emocjonalnego zamtu, olepiajc go, posyajc z powrotem do tego strasznego miejsca Errtu. I pozostawiajc Drizzta odsonitego. *** W rwnym stopniu szli za tropem, co zgadywali, cho bowiem Cattibrie potrafia widzie dobrze w ciemnociach, jej umiejtnoci widzenia nie mogy dorwna drowowi i Bruenorowi, i cho bya wyszkolona w tropieniu, nie moga dorwna myliwskim zdolnociom Guenhwyvar. Mimo to, gdy usyszeli ryk pantery odbijajcy si od otaczajcych ich kamieni, wiedzieli, i odgadli dobrze. Pobiegli. Toczcy krok Bruenora dorwnywa dugim, penym gracji susom Catti-brie. Regis nawet nie prbowa ich dogoni, nawet nie stara si poda t sam ciek. Podczas gdy Bruenor i Catti-brie rzucili si prosto w kierunku ryku, Regis zboczy na pnoc, podajc atwiejszym, lecz nachylonym do gry szlakiem. Halfling nie by zbytnio poruszony perspektyw pltania si w walk, nie mwic ju o walce z gigantami, lecz naprawd chcia pomc. By moe uda mu si znale wysoki punkt orientacyjny, z ktrego bdzie mg wykrzykiwa wskazwki do swych przyjaci. By moe znajdzie miejsce, z ktrego bdzie mg rzuca kamieniami (a mia cakiem niezego cela) w znajdujce si w bezpiecznej odlegoci giganty. By moe uda mu si znale... Pie drzewa, pomyla halfling, lekko rozproszony, gdy obieg zakrt i wpad na solidny pie. Nie, to nie pie, uwiadomi sobie. Drzewa nie nosz butw. *** Dwaj giganci podnieli si, by znale Guenhwyvar; dwaj giganci dostrzegli nage zblianie si drowa. Drizzt doskonale wyliczy i wymierzy swj skok, ldujc lekko w penej rwnowadze na brzegu pki. Nie bra jednak pod rachub dwch czekajcych na niego przeciwnikw. Spodziewa si, e rzut Wulfgara zdejmie jednego z nich,

a przynajmniej rozproszy uwag behemota na wystarczajco dugo, by mg stan stabilnie. Szybko improwizujc, drow przywoa swe wrodzone magiczne moce cho niewiele pozostao mu po latach spdzonych na powierzchni i stworzy kul nieprzeniknionej ciemnoci. Umieci j na tylnej cianie, trzy metry nad ziemi, tak by blokowaa widok behemotom, lecz jednoczenie, w zwizku z tym, i promie kuli by mniej wicej rwny wzrostowi Drizzta, pozostawia ich nogi widocznymi. Rzuci si na nie gwatownie i szybko, wpadajc lizgiem i siekc szaleczo obydwoma sejmitarami, Byskiem i wieo nazwan Lodow mierci. Giganci wierzgali i tupali, pochylali si i wymachiwali szaleczo maczugami, a cho istniao rwne prawdopodobiestwo, i trafi siebie nawzajem albo drowa, gigant mg wytrzyma solidne uderzenie maczug drugiego. Drizzt nie. *** Przeklty Errtu! Jake wiele za przez niego wycierpia? Jake wiele atakw na ciao i dusz? Znw czu szczypce Bizmateca zamykajce mu si na szyi, znw czu tpy bl od cikich ciosw Errtu, a pniej ostre ukucie ognia, gdy demon wciga go w pomienie, zawsze otaczajce jego paskudn sylwetk. Czu take dotyk sukuba, delikatny i kuszcy, chyba najgorsz udrk ze wszystkich. A teraz potrzebowa go jego przyjaciel. Wulfgar wiedzia o tym, sysza, e walka si rozpocza. Powinien zacz rzutem Aegis-fangiem, powinien pozbawi giganty rwnowagi, a moe nawet cakowicie powali jednego z nich. Wiedzia o tym i desperacko pragn pomc swemu przyjacielowi, a jednak jego oczy nie widziay walki pomidzy Drizztem a gigantami. Znw spoglday w wiry wizienia Errtu. Bd przeklty! krzykn barbarzyca i zbudowa cian z czystego, czerwonego gniewu, starajc si zablokowa obraz za pomoc wciekoci. ***

By to zdecydowanie najwyszy gigant, jakiego Regis kiedykolwiek widzia, sigajcy siedmiu metrw i rwnie szeroki jak budynki, ktre halfling nazywa kiedy domem. Regis popatrzy na swj buzdygan, na swj aonie may buzdygan, i zwtpi w to, czy byby w stanie cho zadrasn giganta. Nastpnie podnis wzrok i ujrza, e potwr pochyla si niej, a wielka do na tyle wielka, e moga cisn halflinga i wycisn z niego ycie siga w jego stron. Kawaek misa, co? powiedzia wielki stwr zdumiewajco wyrafinowanym gosem. Niewiele oczywicie, ale lepiej mao ni wcale. Regis wcign oddech i pooy rk na sercu, czujc si tak, jakby mia zemdle w wyniku czego wyczu znajom bry na szyi. Sign za tunik i wycign klejnot, wielki rubin dyndajcy na kocu acuszka. adne, nie sdzisz? spyta niewinnie. Chyba lubi, jak moje zwierztka s zgniecione odpar gigant i podnis wielk stop, a Regis odbieg z piskiem. Jeden dugi krok postawi jednak przed nim drug stop giganta i malec nie mia ju dokd uciec. *** Drizzt przetoczy si nad wierzgajc nog giganta, nadstawiajc barku, gdy trafia w kamie. Potem zwinnie wsta z powrotem na nogi, odwracajc si i wbijajc janiejcy Bysk w wielk ydk. Wywoao to ryk blu, po ktrym rozleg si kolejny wrzask. By to Wulfgar. Po przeklestwie barbarzycy nastpi wybuch, gdy kamie lub co innego odczuwajcy ulg Drizzt uzna, i to Aegis-fang uderzy mocno o urwisko. Pocisk odbi si od kamiennej ciany, wpadajc w otwart przestrze, gdzie drow mg zobaczy, i to gaz rzucony bez wtpienia przez innego giganta a nie mot bojowy. Co gorsza dla Drizzta, jeden z gigantw przesun si na tyle daleko wzdu pki, i wyjrza zza kuli mroku. Argh, ty czarnoskry szczurze! powiedzia, podnoszc sw maczug. Guenhwyvar sfruna dziesi metrw ze swej grani, by wpa

pochylonemu behemotowi na ramiona jako trzystukilowy pocisk skadajcy si z rozrywajcych pazurw i gryzcych kw. Zaskoczony i pozbawiony rwnowagi gigant przewrci si na kamienn cian i wpad w rozpadlin, zabierajc za sob Guenhwyvar. Drizzt, unikajc kolejnego upartego kopnicia, krzykn za kocic, lecz musia si odwrci, musia skupi si na wierzgajcym gigancie. Gdy spadajcy gigant przetoczy si, Guenhwyvar znw si wybia, lecc daleko, z powrotem w kierunku urwiska, na ktrym sta Wulfgar, walczcy ze swymi demonami. Kocica uderzya mocno w pk, nisko pod barbarzyc, i tam uchwycia si desperacko, zmaltretowana i trzsca si, podczas gdy gigant kontynuowa swj lot w d. Gigant spada i spada, ponad trzydzieci metrw, zanim spocz, potuczony i jczcy, na skalistym wyniesieniu. *** Kolejna eksplozja zakoysaa pk, na ktrej Drizzt walczy z gigantem, a za ni trzecia. Nagy odgos wstrzsu wyrwa w kocu Wulfgara z jego mrocznych wspomnie. Barbarzyca dostrzeg, jak Guenhwyvar walczy, by utrzyma si na pce skalnej, a pod ni, a do dna parowu, nie ma nic poza powietrzem. Wojownik ujrza kul ciemnoci Drizzta, a co jaki czas bysk niebieskawego wiata, gdy drow posya swj sejmitar pod kul, lecz powyej kamiennej bariery. Gdy gigant si wyprostowa, ujrza jego gow i wycelowa. Wtedy jednak kolejny gaz uderzy w cian urwiska, odbijajc si od skay prosto w gow giganta. Nastpne uderzenie poszo w cian tu na prawo od Wulfgara, niemal strcajc go z ng. Barbarzyca zlokalizowa rzucajcych, trzech lub wicej gigantw na pce skalnej w d i w prawo, dobrze ukrytych za skaln barier i znajdujcych si najprawdopodobniej w jaskini w cianie urwiska. Trzeci z nich cisn swym gazem w stron Wulfgara i barbarzyca musia rzuci si na bok, by nie zosta zmiadonym. Wojownik podnis si i znw musia si uchyli, gdy poleciay kolejne dwa kamienie. Z rykiem nie do boga, lecz po prostu pierwotnym rykiem Wulfgar

podnis Aegis-fanga nad gow i odpowiedzia na salw. Potny mot bojowy polecia koziokujc, by uderzy w gaz tu przed uchylajcymi si gigantami. Sw potn ripost wyrba spory fragment ze skalnej ciany. Giganci podnieli si, wyranie oczarowani zniszczeniami, jakie wyrzdzia bro. Gdy si poruszyli, wszyscy trzej rzucili si jeden przez drugiego, by podnie mot. Aegis-fang znikn jednak, a gdy powrci do rki Wulfgara, barbarzyca widzia wyranie trzech gigantw, stojcych w caej okazaoci na tle ciany. *** Catti-brie i Bruenor dotarli do tej samej krawdzi kanionu, po ktrej znajdowa si Wulfgar, lecz bardziej na poudnie, mniej wicej w poowie drogi midzy barbarzyc a trzema gigantami. Dotarli akurat na czas, by ujrze kolejny rzut Aegis-fangiem. Jeden z gigantw zdoa dosta si pod oson ciany, a drugi by w drodze, gdy wpad na niego mot bojowy, powalajc go na grzbiet trzeciego. Cho trafienie byo solidne, nie zabio giganta. Nie zabia go rwnie srebrzysta magiczna strzaa, ktr Catti-brie wypucia z Taulmarila, uzyskujc trafienie w plecy tego samego potwora. Ba! Wy dwoje zabierzecie dla siebie ca cholern zabaw! stkn Bruenor, odskakujc na poudnie i szukajc sposobu, by dosta si do gigantw. Zrobi se krasnoludzki uk! uk? Catti-brie spytaa sceptycznie, nakadajc kolejn strza. Kiedy nauczye si oprawia drewno? Gdy dokoczya, Aegis-fang znw pofrun. Bruenor wskaza na niego energicznie. Krasnoludzki uk! wyjani, puszczajc oko, po czym odbieg. Cho byli ranni, trzem gigantom udao si przegrupowa. Pierwszy podnis si z wielkim gazem nad gow. Nastpna strzaa Catti-brie wbia si mocno w w gaz, przelatujc przez niego, a dwie powki spady w d, uderzajc giganta w gow. Drugi gigant podnis si szybko, rzucajc silnie w stron Catti-brie,

lecz daleko od celu. Opad jednak w d akurat w por, by unikn nastpnej srebrzystej strzay. Pocisk zagbi si mocno w cian urwiska. Trzeci gigant wystrzeli w Wulfgara, jeszcze gdy Aegis-fang wraca mczynie do doni, i barbarzyca musia znw rzuci si na ziemi, by nie zosta zmiadonym. Mimo to kamie odbi si od ciany pod nieoczekiwanym ktem, bolenie zahaczajc Wulfgara w biodro. Catti-brie dostrzega, i wojownik ma jeszcze wikszy problem, bowiem za nim, w wyszej czci pnocnej ciany, majaczy kolejny gigant. Ten by naprawd wielki, trzyma nad gow kamie wygldajcy tak, jakby mg roztrzaska zarwno barbarzyc, jak i pk na ktrej sta. Wulfgar! Catti-brie krzykna ostrzegawczo, sdzc, i mczyzna jest zgubiony. *** Drizzt nie widzia wymiany z pociskw, cho udao mu si na tyle przerwa uchylanie i cicie, by zauway, i z Guenhwyvar wszystko w porzdku. Pantera dostaa si na doln pk i cho bya wyranie ranna, wydawaa si bardziej zdenerwowana faktem, i nie moe atwo wrci do walki. Kopnicia giganta stay si teraz wolniejsze. Behemot si zmczy, a nogi pieky go od wielu gbokich ci. Jedynym problemem, jaki sta teraz przed zwinnym drowem, byo upewnianie si, czy nie polizgnie si na krwi. Wtedy drow usysza krzyk Catti-brie, co go zaskoczyo na tyle, e zbytnio zwolni. Dopad go but i posa na eb na szyj na przeciwlegy kraniec pki, poza krawd kuli ciemnoci. Podnisszy si z powrotem i ignorujc bl, Drizzt wbieg po kamiennej cianie, wspinajc si na cztery metry, zanim gigant rzuci si za nim w pocig. Potwr pochyli si nisko, sdzc, i jego zwierzyna znajduje si na ziemi. Drizzt opad gigantowi na ramiona, otaczajc mu szyj nogami i wykonujc podwjne pchnicie sejmitarami obok oczu. Behemot zawy i wyprostowa si, sign ku rdu blu, lecz drow by zbyt szybki.

Stoczywszy si po grzbiecie giganta i wyldowawszy zwinnie na nogach, Drizzt rzuci si szybko ku krawdzi pki, doskakujc do kamiennej barykady. Gigant uderzy si po zranionych oczach, olepiony ranami i krwi. Zamacha szaleczo rkoma i odwrci w kierunku odgosw ruchu drowa, by go pochwyci. Drizzta ju tam jednak nie byo. Drow obrci si wok giganta i ciga go od tyu, naciskajc mocno, by behemot szed ku pce, pozbawiony rwnowagi. Wyjc z blu, gigant stara si obrci, lecz Drizzt zaatakowa wtedy jeszcze mocniej, sieczc sejmitarami podbrdek pochylonej istoty. Gigant prbowa odzyska rwnowag, lecz spad w przepa. *** Wulfgar odwrci si na krzyk Catti-brie, lecz nie mia czasu, by uderzy pierwszy lub si uchyli. Catti-brie podniosa i wycelowaa uk, lecz wielki gigant rzuci pierwszy. Gaz przemkn obok Wulfgara, obok Catti-brie oraz Bruenora, spadajc na pk od strony poudniowej. Odbiwszy si od kamiennej ciany, uderzy jednego z gigantw w pier, rzucajc go plecami na ziemi. Spogldajc na sw nacignit strza, oszoomiona Catti-brie zauwaya Regisa siedzcego wygodnie na ramieniu giganta. May szczur wyszeptaa pod nosem, naprawd bdc pod wraeniem. Teraz caa trjka gigant, Wulfgar i Catti-brie skierowali sw uwag na doln pk. Srebrzyste strzay fruway jedna za drug, przetykane obrotowymi rzutami Aegis-fangiem lub dononym uderzeniem cinitego przez giganta gazu. Sama sia tej salwy sprawia wkrtce, i trzech gigantw oszoomio. Aegis-fang trafi jednego w rami, gdy ten prbowa umkn boczn, ukryt ciek. Sia ciosu obrcia go tak, e mia akurat czas ujrze srebrzyst strza, zanim pocisk wbi si w jego paskudn twarz. Potwr upad, tworzc bezadn stert. Wyszed drugi gigant, trzymajc wysoko kamie przygotowany do rzutu. Oberwa wielkim gazem w pier.

Trzeci, mocno ranny, przykucn za cian, nie wac nawet podczoga si piciu metrw dzielcych go od wejcia do jaskini w cianie za nim. Trzymajc gow w dole, nie widzia, jak krasnolud wchodzi na pozycj na pce powyej, cho podnis wzrok, gdy usysza ryk skaczcego Bruenora. Topr krasnoludzkiego krla, wbity gboko w mzg giganta, otrzyma kolejn szczerb.

ROZDZIA 3 NIEPRZYJEMNE LUSTRO Dobrze zrobiby, sprawdzajc go powiedzia Giunta Wieszcz do Doni, gdy mczyzna opuszcza dom czarodzieja. Niebezpieczestwo wyczuwam, a obaj wiemy, kto to by moe, cho imienia wymawia si obawiamy. Do wymamrota odpowied i poszed dalej, cieszc si, e zostawia podekscytowanego czarodzieja wraz jego wyjtkowo denerwujc manier ukadania zda, ktra, jak czarodziej twierdzi, pochodzia z innego planu egzystencji. Do natomiast uwaa to po prostu za sposb Giunty na robienie wraenia na otaczajcych go osobach. Mimo to Giunta mia swoje zastosowania, Do to dostrzega, bowiem z okoo tuzina czarodziejw, z ktrych usug korzysta dom Basadoni, aden nie potrafi lepiej rozwizywa tajemnic ni on. Wyczuwajc po prostu emanacje z dziwnych monet, Giunta niemal cakowicie zrekonstruowa rozmow pomidzy Doni, Kadranem a Sharlott, a take tosamo Taddio jako tego, ktry przynis pienidze. Kiedy Giunta zajrza gbiej, zmarszczy dobitnie brwi, a gdy opisywa zachowanie oraz oglny wygld osoby, ktra daa monety Taddio, zarwno on jak i Do zaczli dopasowywa elementy ukadanki. Do zna Artemisa Entreri. Podobnie jak Giunta. Pord ludzi ulicy byo powszechnie wiadomo, i Entreri opuci Calimport w pocigu za mrocznym elfem, ktry doprowadzi do zagady paszy Pooka, za zgodnie z doniesieniami drow y w jakim krasnoludzkim miecie niedaleko od Silverymoon. Teraz, gdy jego podejrzenia wskazyway na okrelony kierunek, Do zda sobie spraw, i nadszed czas, by zakoczy proces zdobywania informacji za pomoc magii i przej na bardziej konwencjonalne metody. Uda si na ulice, do licznych szpiegw, oraz otworzy szeroko oczy potnej gildii paszy Basadoniego. Nastpnie ruszy z powrotem do swego domu, by pomwi z Sharlott i Kadranem, lecz zmieni zdanie. Sharlott bya naprawd szczera, mwic, e pragnie informacji o swoich wrogach. Lepiej dla Doni, aby nie wiedziaa. ***

Pokj nie pasowa zbytnio do osoby, ktra wspia si tak wysoko w ulicznej hierarchii. Czowiek ten by mistrzem gildii, cho krtko, i by w stanie zada ogromnych sum od kadego domu w miecie jako zaliczki za swe usugi. Artemisa Entreriego nie obchodzio jednak skpe umeblowanie taniej gospody, kurz spitrzony na parapecie czy odgosy wydawane przez uliczne damy oraz ich klientw w przylegych pomieszczeniach. Skrytobjca usiad na ku i przemyla moliwoci, rozwaajc wszelkie kroki, jakie wykona od powrotu do Calimportu. Uwiadomi sobie, e by troch lekkomylny, zwaszcza przy tym gupim chopaku, ktry teraz roci sobie przywdztwo nad jego starymi slumsami, oraz pokazujc swj sztylet ebrakowi przy starym domu Pooka. By moe, zda sobie spraw Entreri, owa podr i spotkanie nie byy zbiegiem okolicznoci czy pechem, lecz wywodziy si z podwiadomego planu. By moe chcia ujawni si przed kadym, kto miaby ochot wystarczajco dobrze si przyjrze. C to by jednak oznaczao? musia si teraz zastanawia. W jaki sposb zmieniy si struktury gildii i gdzie w tej nowej hierarchii pasowaby Artemis Entreri? Co nawet waniejsze, gdzie Artemis Entreri chciaby pasowa? Owe pytania przekraczay w tej chwili moliwoci Entreriego, lecz skrytobjca zdawa sobie spraw, i nie moe pozwoli sobie na to, by siedzie i czeka, a odnajd go inni. Powinien przynajmniej zgromadzi wicej danych, zanim podejmie kontakty z potniejszymi domami Calimportu. Byo pno, dobrze po pnocy, lecz skrytobjca mimo to przywdzia czarny paszcz i wyszed na ulic. Widoki, odgosy i zapachy przypomniay mu modo, gdy czsto sprzymierza si z mrokiem nocy i gardzi wiatem dnia. Zanim jeszcze opuci ulic, zauway liczne spojrzenia, jakie na nim spoczyway i wyczu, i zatrzymyway si one na nim z wicej ni tylko przelotnym zainteresowaniem, z uwag wiksz ni mgby si spodziewa zagraniczny kupiec. Entreri przypomnia sobie wasne czasy na ulicy, metody oraz szybko, z jakimi byy przekazywane informacje. Wiedzia, e ju jest obserwowany, i to prawdopodobnie przez kilka rnych gildii.

Moliwe, i gospodarz karczmy, w ktrej si zatrzymywa lub ktry z klientw rozpozna go albo dostrzeg w nim wystarczajco wiele, by wzbudzio to podejrzenia. Ci ludzie z podbrzusza Calimportu yli wiecznie w obawie o swe ycie. Dysponowali wic czujnoci, ktrej poziom wykracza poza wszystko, co mogyby zna inne kultury. Podobnie jak nizinne polne szczury, gryzonie yjce w rozlegych kompleksach nor o wielu tysicach mieszkacw, ludzie z ulic Calimportu wyksztacili zoony system ostrzegawczy: krzyki i gwizdy, skinicia czy nawet zwyczajne postawy ciaa. Tak, gdy Entreri szed cich ulic, a jego wywiczony krok nie powodowa najlejszego dwiku, wiedzia, e go obserwuj. Nadszed czas, by on sam rwnie zacz si rozglda wiedzia, gdzie zacz. Po kilku zakrtach dotar do Rajskiej Alei, wyjtkowo zapuszczonego miejsca, w ktrym handlowano otwarcie potnymi zioami, broni, skradzionymi rzeczami i seksem. Rajska Aleja, kpina z kultury, stanowia szczyt hedonizmu klasy niszej. To tutaj ebrak, gdyby zdoby tego dnia par monet wicej, mgby przez kilka cennych chwil czu si niczym krl, mgby otoczy si wyperfumowanymi damami i wchania wystarczajc ilo wpywajcych na umys substancji, by zapomnie o wrzodach wyrastajcych na jego brudnej skrze. To tutaj kto taki jak chopiec, ktremu Entreri zapaci w jego starych slumsach, mgby przez kilka godzin wie ywot paszy Basadoniego. Oczywicie wszystko to byo faszywe: wymylne fasady toczonych przez szczury budynkw, fantazyjne ubrania na wystraszonych dziewczynkach lub dziwkach o martwych oczach, mocno wyperfumowanych, by ukry zapach potu, brudu i braku przyzwoitej kpieli. Nawet jednak faszywy luksus wystarcza wszake wikszoci ludzi ulicy, ktrych staa ndza bya a nazbyt rzeczywista. Entreri szed powoli ulic, zaprzestajc introspekcji i kierujc wzrok na zewntrz, badajc kady detal. Skrytobjca uzna, e rozpoznaje niejedn ze starszych, aosnych dziwek, lecz Entreri nigdy tak naprawd nie podda si tak niezdrowym i tandetnym pokusom, jakie mona byo znale na Rajskiej Alei. Przyjemnociom cielesnym, przy tych rzadkich okazjach, gdy sobie na nie pozwala (uwaa je bowiem za sabo u kogo aspirujcego do miana doskonaego wojownika),

oddawa si tylko w haremach potnych paszw. Nigdy te nie tolerowa adnych rodkw odurzajcych i niczego, co mogoby przytumi jego czujny umys. Przybywa jednak czsto na Rajsk Alej, aby znajdywa innych zbyt sabych, by si oprze. Dziwki nigdy go nie lubiy, a on nigdy si nimi nie przejmowa, cho wiedzia, podobnie jak wszyscy paszowie, i mogy one by cennymi rdami informacji. Entreri nie mgby si zdoby, by zaufa kobiecie, ktra zarabiaa na ycie w ten okrelony sposb. Teraz rozglda si wrd oprychw oraz kieszonkowcw i zdumia si, zauwaajc, i obserwuje go jeden z kieszonkowcw. Ukrywajc umieszek, Entreri zmieni nawet kierunek marszu, by zbliy si bardziej do gupiego modzieca. Zdarzenia potoczyy si w schematyczny sposb. Entreri min zodzieja zaledwie o dziesi krokw, gdy ten pojawi si obok i potkn si w ostatniej chwili, by przysoni signicie do dyndajcej sakiewki skrytobjcy. Uamek sekundy pniej niedoszy kieszonkowiec zosta pozbawiony rwnowagi, a do Entreriego zacisna si na koniuszkach jego palcw, wywoujc dojmujcy bl w ramieniu mczyzny. W rku skrytobjcy pojawi si wysadzany klejnotami sztylet, cicho lecz szybko, a jego czubek wydry ma dziurk w doni zodzieja. Entreri obrci rami, by osoni ten ruch i poluni swj paraliujcy ucisk. Zodziej, wyranie zakopotany zmniejszeniem nacisku na obola do, przesun woln rk do wasnego pasa, odcigajc paszcz i chwytajc za dugi n. Entreri spojrza na niego stanowczo i skoncentrowa si na swoim sztylecie, polecajc mu, by wykona mroczn robot, wykorzystujc jego magi, by rozpocz wysysanie energii yciowej z gupiego zodzieja. Mczyzna osab, jego sztylet upad nieszkodliwie na ulic, a oczy oraz usta otworzyy si w przeraonej, penej blu i cakowicie czczej prbie krzyku. Czujesz pustk wyszepta do niego Entreri. Brak nadziei. Wiesz, e trzymam w moich rkach nie tylko twoje ycie, lecz rwnie dusz. Mczyzna nie poruszy si, nie mg. Czy to wiesz? ponagli Entreri, wywoujc skinienie ze strony

dyszcego teraz mczyzny. Powiedz mi poprosi skrytobjca czy tej nocy s na ulicy jakie halflingi? Gdy to mwi, przerwa na chwil proces wysysania si yciowych, a mina mczyzny znw si zmienia, przechodzc w zakopotanie. Halflingi przypomnia skrytobjca, podkrelajc sw wypowied poprzez ponowne rozpoczcie wysysania energii yciowej. Jedyn rzecz, jaka podtrzymywaa teraz mczyzn, byo ciao samego Entreriego. Woln doni, trzsc si gwatownie z osabienia, zodziej wskaza na dalszy odcinek alei, zasadniczo w kierunku kilku dobrze znanych Entreriemu domw. Skrytobjca zastanawia si, czy nie zada mczynie jednego czy dwch dokadniejszych pyta, lecz zrezygnowa z tego, zdajc sobie spraw, e i tak ju za bardzo ujawni sw tosamo, ukazujc moce tego wyjtkowego, wysadzanego klejnotami sztyletu. Jeli kiedykolwiek znw ci zobacz, zabij ci powiedzia skrytobjca z tak cakowitym spokojem, e caa krew spyna zodziejowi z twarzy. Entreri wypuci mczyzn, ten za odkutyka i pad na kolana. Entreri potrzsn z pogard gow, zastanawiajc si, nie po raz pierwszy, po co w ogle wrci do tego paskudnego miasta. Nie kopoczc si nawet, by spojrze za siebie i sprawdzi, co ze zodziejem, skrytobjca ruszy szybciej ulic. Jeli ten szczeglny halfling, ktrego szuka, wci y, Entreri mg odgadn, w ktrym z tych budynkw bdzie si znajdowa. rodkowy i najwikszy z trzech, Miedziana Stawka, by niegdy ulubionym domem hazardu licznych halflingw z dzielnicy dokw Calimportu, gwnie z powodu obsadzonego przez halflinki burdelu na grze oraz pomieszczenia z thaysk fajk wodn na zapleczu. Istotnie, gdy Entreri wszed do rodka, ujrza wielu (zwaywszy na to, i by to Calimport, w ktrym halflingi byy rzadkie) z maego ludu, siedzcych przy rozmaitych stolikach w gwnej sali. Przyjrza si powoli kademu stolikowi, starajc si odgadn, jak moe wyglda po kilku latach jego dawny przyjaciel. Halfling bez wtpienia bdzie szerszy w pasie, uwielbia bowiem je, a jeli chcia, mg sobie pozwoli na dziesi posikw dziennie. Entreri wlizgn si na wolne miejsce przy stoliku, przy ktrym

szeciu halflingw rzucao komi, a kady porusza si tak szybko, i byo niemal niemoliwe dla niedowiadczonego hazardzisty, powiedzie choby, jakie robili zakady i ktry halfling zabiera ktr pul jako wygran za ktry rzut. Entreri z atwoci rozszyfrowa jednak to wszystko i odkry, ku swemu zdumieniu lecz zdecydowanie nie zaskoczeniu, i caa szstka oszukuje. Wygldao to bardziej na rywalizacj o to, kto pochwyci najszybciej wikszo monet, ni na jakkolwiek inn gr hazardow, i cae p tuzina wydawao si by rwnie dobrze przygotowane do tego zadania, tak dobrze, i wedug Entreriego kady z nich opuci najprawdopodobniej stolik z mniej wicej tak sam liczb monet, jak posiada zasiadajc do niego. Skrytobjca rzuci cztery sztuki zota na st i chwyci kilka koci, rzucajc nimi bez przekonania. Niemal chwil przed tym jak koci przestay si toczy, najbliszy halfling sign po monety, lecz Entreri by szybszy, zaciskajc wasn do na nadgarstku halflinga i przyciskajc go do stou. Przegrae! pisn malec, a zamglone ruchy zatrzymay si nagle i caa pitka spojrzaa na Entreriego, przy czym niejeden sign po bro. Gra zatrzymaa si rwnie przy kilku innych stolikach i wszyscy w gwnej sali skupili si na Entrerim. Ja nie graem powiedzia spokojnie Entreri, nie puszczajc halflinga. Pooye pienidze i rzucie komi zaprotestowa jeden z pozostaych. To jest gra. Spojrzenie Entreriego posadzio skarcego si halflinga z powrotem. Gram, gdy powiem, nie wczeniej wyjani. A zanim rzuc, uznaj tylko te zakady, ktre s ogoszone otwarcie. Widziae, jak porusza si st omieli si wykca trzeci, lecz Entreri przerwa mu krtko podniesieniem doni i skinieniem. Spojrza na gracza po swojej prawej stronie, tego, ktry sign po monety, i zaczeka chwil by reszta sali uspokoia si, wracajc do swoich spraw. Chcesz monety? Te tutaj, a take jeszcze dwa razy wicej bd nalee do ciebie wyjani, a mina chciwego halflinga przesza z niepokoju do umieszku towarzyszcemu rozpromienionym oczom.

Nie przyszedem tu, by gra, lecz by zada proste pytanie. Daj odpowied, a monety bd twoje. Mwic to, Entreri sign do swej sakiewki i wycign wicej monet wicej ni dwukrotna warto tego, co schwyci halfling. C, panie... zacz halfling. Panie DoUrden odpar Entreri, ledwo wiadomie, cho przygryz ironiczny chichot na odgos nazwiska, ktre wydostao si z jego ust. Panie DoUrden z Silverymoon. Wszystkie halflingi przy stole przyjrzay mu si z ciekawoci, bowiem to niezwyke nazwisko brzmiao dla nich wszystkich znajomo. Tak naprawd, i wszyscy sobie to uwiadomili, jeden po drugim, wszyscy je znali. Byo to nazwisko mrocznoelfiego obrocy Regisa, stojcego chyba najwyej w hierarchii (aczkolwiek krtko!) i najbardziej znanego halflinga, ktry kiedykolwiek przemierza ulice Calimportu. Twoja skra ma... halfling przyszpilony uchwytem Entreriego zacz stwierdza niefrasobliwie, lecz przerwa, przekn dononie lin i zblad, gdy poukada elementy amigwki. Entreri widzia, jak halfling przypomina sobie histori Regisa i mrocznego elfa, a take tego, ktry nastpnie obali halfliskiego mistrza gildii, po czym uda si za drowem. Tak halfling powiedzia najspokojniej, jak tylko by w stanie. Pytanie. Poszukuj jednego z was wyjani Entreri. Starego przyjaciela, nazywajcego si Dondon Tiggerwillies. Halfling zrobi zakopotan min i potrzsn gow, lecz wczeniej w jego ciemnych oczach migno zrozumienie, ktrego nie przegapi czujny Entreri. Kady z ulic zna Dondona stwierdzi Entreri. Albo kiedy go zna. Nie jeste dzieckiem, a twoje umiejtnoci hazardowe mwi mi, i bywasz w Miedzianej Stawce od lat. Znasz, albo znae, Dondona. Jeli nie yje, to chc usysze, jak to si stao. Jeli yje, to chc z nim porozmawia. Ponure spojrzenia przeszy pomidzy halflingami. Nie yje powiedzia jeden po przeciwlegej stronie stou, lecz z jego tonu oraz z szybkiego sposobu, w jaki may osobnik to z siebie wyrzuci, Entreri wiedzia, e jest to kamstwo, e Dondon, zawsze potraficy si ocali, tak naprawd yje.

Halflingi w Calimporcie zawsze wydaway si jednak trzyma razem. Kto go zabi? spyta Entreri, podejmujc gr. Zachorowa stwierdzi inny halfling, znw w ten sam szybki, wiele mwicy sposb. A gdzie jest pochowany? A kogo si chowa w Calimporcie? odrzek pierwszy kamca. Zosta wrzucony do morza powiedzia kolejny. Entreri przytakiwa przy kadym sowie. By wrcz rozbawiony tym, jak te halflingi rozgryway to midzy sob, budujc rozbudowane kamstwo, ktre, jak skrytobjca wiedzia, bdzie w kocu w stanie wykorzysta przeciwko nim. C, wiele mi powiedzielicie rzek, puszczajc nadgarstek halflinga. Chciwy hazardzista natychmiast sign po monety, lecz wysadzany klejnotami sztylet wbi si natychmiast, w mgnieniu oka, pomidzy wycignit do a pienidze. Obiecae monety! zaprotestowa halfling. Za kamstwo? spyta spokojnie Entreri. Pytaem o Dondona na zewntrz i powiedziano mi, e by tutaj. Wiem, e yje, poniewa widziaem go zaledwie wczoraj. Halflingi zerkny po sobie, starajc si poukada wszystkie nielogicznoci. W jaki sposb wpady tak atwo w puapk? Dlaczego wic mwi o nim w czasie przeszym? spyta halfling siedzcy bezporednio po drugiej stronie stou, pierwszy, ktry stwierdzi, e Dondon jest martwy. Halfling w uzna si za przebiegego, pomyla, e przyapa Entreriego na kamstwie... jak byo w istocie. Poniewa wiem, e halflingi nigdy nie zdradzaj miejsca pobytu innych halflingw komu, kto nie jest halflingiem odpowiedzia Entreri, a jego mina zmienia si nagle w beztrosk, miejc si, co nigdy nie przychodzio skrytobjcy atwo. Nie mam adnego sporu z Dondonem, zapewniani was. Jestemy starymi przyjacimi i mino zdecydowanie zbyt wiele czasu, odkd ostatnio rozmawialimy. A teraz powiedzcie mi, gdzie on jest, i wecie swoj zapat. Halflingi znw si rozejrzay, po czym jeden, oblizujc wargi i wpatrujc si apczywie w may stosik monet, wskaza na drzwi w tylnej cianie duego pomieszczenia. Entreri schowa sztylet do pochwy i odchodzc od stou, wykona gest

wygldajcy jak salut, po czym przeszed pewnie przez sal i wkroczy przez drzwi, nawet nie pukajc. Przed nim spoczywa najtustszy halfling, jakiego kiedykolwiek widzia, stworzenie szersze ni wysze. Grubas wymieni ze skrytobjc spojrzenia. Entreri by tak na nim skupiony, i ledwo zauwaa otaczajce go skpo odziane halflinki. To naprawd jest Dondon Tiggerwillies, uwiadomi sobie Entreri ku swemu przeraeniu. Pomimo lat oraz dziesitkw kilogramw zna niegdy halflinga jako najszczwaszego i najbardziej kompetentnego informatora w caym Calimporcie. Pukanie zawsze jest mile widziane powiedzia chrapliwym gosem halfling, jakby ledwo by w stanie wydosta dwiki z otuszczonego garda. Zamy, e moje przyjaciki i ja bylibymy zaangaowani w bardziej prywatn czynno. Entreri nawet nie stara si doj, jak mogoby to by moliwe. C, czego wic chcesz? spyta Dondon, wpychajc ogromny kawa ciasta do ust, zaraz gdy skoczy mwi. Entreri zamkn drzwi i wszed do pomieszczenia, pokonujc poow odlegoci pomidzy sob a halflingiem. Chc rozmawia ze starym wsplnikiem wyjani. Dondon skoczy przeuwa i przyjrza mu si uwanie. Rozpozna go i wyranie oszoomiony zacz gwatownie krztusi si ciastem. Wyplu spory kawaek z powrotem na talerz. Jego obsuga dobrze ukrya sw odraz, odsuwajc talerz na bok. Ja nie... to znaczy, Regis nie by moim przyjacielem, to znaczy... wyjka Dondon, co byo powszechn reakcj u tych, ktrzy stawali przed widmem Artemisa Entreri. Uspokj si, Dondonie powiedzia stanowczo Entreri. Przyszedem tu porozmawia z tob, nic wicej. Nie obchodzi mnie Regis ani adna rola, jak Dondon mg odegra przed laty w zagadzie Pooka. Ulice sada yjcych, nie dla martwych. Tak, oczywicie odpar Dondon, trzsc si wyranie. Przetoczy si lekko do przodu, starajc przynajmniej usi, i dopiero wtedy Entreri zauway acuch cigncy si z grubej bransolety, jak nosi na lewej nodze. W kocu tusty halfling da za wygran i przetoczy si po prostu do wczeniejszej pozycji. Stara rana powiedzia, wzruszajc

ramionami. Entreri nie zareagowa na t wyranie mieszn wymwk. Podszed bliej do halflinga i przykucn, odsuwajc szaty Dondona, by przyjrze si lepiej kajdanom. Dopiero co wrciem wyjani. Miaem nadziej, i Dondon owieci mnie co do aktualnej sytuacji na ulicach. Jest oczywicie nieprzyjemnie i niebezpiecznie odrzek Dondon z chichotem, ktry przeszed w wypeniony flegm kaszel. Kto rzdzi? spyta miertelnie powanym tonem Entreri. Ktre domy posiadaj potg i jacy onierze ich broni? Chciabym okaza si dla ciebie pomocny, mj przyjacielu powiedzia nerwowo Dondon. Oczywicie e tak. Nigdy nie taibym przed tob informacji. Co to, to nie! Widzisz jednak doda, podnoszc skut kostk nie wypuszczaj mnie ju std. Od jak dawna tu jeste? Trzy lata. Entreri popatrzy z niedowierzaniem i niesmakiem na maego nieszcznika, po czym spojrza powtpiewajco na wzgldnie proste kajdany, z zamkiem, ktry stary Dondon otworzyby kawakiem wosa. W odpowiedzi Dondon podnis swe nienormalnie grube donie, tak pulchne, i nie mg nawet zoy ze sob koniuszkw palcw. Nie czuj ju nimi zbyt wiele wyjani. W Entrerim zawrzaa wcieko. Skrytobjca czu, jakby mg wpa po prostu w morderczy sza, w ktrym usunby kilogramy tuszczowej powoki Dondona swym wysadzanym klejnotami sztyletem. Nachyli si jednak do zamka, obracajc go szorstko, by odszuka wszelkie ewentualne puapki, po czym sign po may wytrych. Nie rb tego dobieg wysoki gos zza niego. Skrytobjca wyczu obecno, zanim jeszcze usysza sowa. Obrci si, przetaczajc, z gotowym do rzutu sztyletem w doni. W drzwiach staa halflinka, odziana w dobrej jakoci tunik i bryczesy, z podniesionymi i otwartymi domi oraz kompletnie niegron poz. Och, ale to byoby kiepsko dla mnie i dla ciebie powiedziaa halflinka z lekkim umieszkiem. Nie zabijaj jej poprosi Entreriego Dondon, starajc si zapa

skrytobjc za rk. Chybi jednak i dyszc ciko, zatoczy si z powrotem na miejsce. Wiecznie czujny Entreri zauway, e obydwie obsugujce Dondona halflinki signy domi, jedna do kieszeni, a druga pomidzy bujne, dugie do pasa wosy, bez wtpienia po jak bro. Zrozumia wtedy, i nowo przybya jest przywdczyni grupy. Dwahvel Tiggerwillies, do twoich usug powiedziaa halflinka, wykonujc peen gracji ukon. Do twoich usug, lecz nie na twoje kaprysy dodaa z umiechem. Tiggerwillies? powtrzy cicho Entreri, zerkajc z powrotem na Dondona. Kuzynka wyjani tusty halfling, wzruszajc ramionami. Najpotniejsza halflinka w caym Calimporcie i najnowsza wacicielka Miedzianej Stawki. Skrytobjca obejrza si na stojc zupenie spokojnie halflink, trzymajc rce w kieszeniach. Rozumiesz oczywicie, e nie przyszam tu sama, nie do kogo o reputacji Artemisa Entreri rzeka Dwahvel. Na twarzy Entreriego pojawi si umiech, gdy wyobrazi on sobie licznych ukrytych w pokoju halflingw. Uderzyo go to jako pomniejszona parodia innej podobnej operacji, odbywajcej si u Jarlaxlea, mrocznoelfiego najemnika, w Menzoberranzan. Kiedy jednak Entreri musia stawa przed dobrze chronionym Jarlaxleem, zdawa sobie bez najmniejszych wtpliwoci spraw, i gdyby wykona jakikolwiek nieprawidowy gest lub te gdyby jeden z drowich stranikw uzna ktry z jego ruchw za grony, jego ycie dobiegoby gwatownego koca. Nie mg sobie wic teraz wyobrazi, aby Dwahvel Tiggerwillies, lub jakikolwiek inny halfling, moga cieszy si takim susznie zasuonym szacunkiem. Mimo to nie przyszed tu, by walczy, nawet jeli jego wojownicza strona postrzegaa sowa Dwahvel jako wyzwanie. Oczywicie odpowiedzia po prostu. Kilku z procami ma ci teraz na oku cigna. A kulki w owych procach zostay potraktowane formu wybuchow. To do bolesne i niszczce. Jake pomysowe powiedzia skrytobjca, starajc si brzmie tak,

jakby zrobio to na nim wraenie. W ten sposb udao nam si przetrwa odpara Dwahvel. Poniewa jestemy pomysowi. Poniewa wiemy wszystko o wszystkim i odpowiednio si przygotowujemy. Jednym szybkim ruchem ktry z pewnoci doprowadziby do jego mierci na dworze Jarlaxlea skrytobjca obrci sztylet i wsun go do pochwy, po czym wyprostowa si i skoni przed Dwahvel w niskim, penym szacunku ukonie. Poowa dzieci Calimportu odpowiada przed Dwahvel wyjani Dondon. A druga poowa nie jest dziemi doda z mrugniciem i rwnie odpowiada przed Dwahvel. I oczywicie obydwie poowy obserwoway bacznie Artemisa Entreriego, odkd wkroczy do miasta wytumaczya Dwahvel. Tak si ciesz, e moja reputacja mnie wyprzedza powiedzia Entreri, brzmic naprawd zarozumiale. A do niedawna nie wiedzielimy, e to ty odpara Dwahvel, tylko po to, by odebra troch pewnoci siebie mczynie, ktry oczywicie nie by ani troch zarozumiay. A odkrylicie to dziki...? ponagli Entreri. To pozostawio Dwahvel lekko zawstydzon, poniewa zdaa sobie spraw, i wycinito wanie z niej skrawek informacji, ktrego wcale nie zamierzaa ujawnia. Nie wiem, dlaczego miaby spodziewa si odpowiedzi rzeka, lekko zaniepokojona. Nie widz te adnego powodu, dla ktrego miaabym pomaga komu, kto obali Regisa z gildii dawnego paszy Pooka. Dziki swej pozycji Regis mg pomc wszelkim innym halflingom w Calimporcie. Entreri nie mia na to odpowiedzi, wic nic nie odpowiedzia. Mimo to powinnimy porozmawia podja Dwahvel, obracajc si bokiem i wskazujc na drzwi. Entreri zerkn na Dondona. Zostaw go jego przyjemnociom wyjania Dwahvel. Uwolniby go, a jednak on niezbyt chciaby odej, zapewniam ci. Woli dobre jedzenie i towarzystwo. Entreri spojrza z niesmakiem na zgromadzone ciasta i sodycze, na ledwo poruszajcego si Dondona, a nastpnie na kobiety.

Nie jest zbyt wymagajcy jedna z nich wyjania ze miechem. Wystarcz delikatne objcia, by mg zoy zaspan gow dodaa druga z chichotem, ktrym zarazia pierwsz. Mam wszystko, czego kiedykolwiek mgbym pragn zapewni Dondon. Entreri potrzsn jedynie gow i wyszed z Dwahvel, podajc za nisk halflink do bardziej prywatnego i niewtpliwie lepiej strzeonego pomieszczenia, lecego gbiej w kompleksie Miedzianej Stawki. Dwahvel zasiada w niskim, pluszowym foteli, i wskazaa skrytobjcy, by zaj przeciwlege miejsce. Entreriemu byo niezbyt wygodnie w niewielkim meblu, a nogi wycign prosto przed sob. Nie goszcz wielu, ktrzy nie s halflingami przeprosia Dwahvel. Zwyklimy by zamknit grup. Entreri dostrzeg, e staraa mu si powiedzie, jaki go spotka zaszczyt. On jednak wcale nie czu si zaszczycony, wic nic nie powiedzia, utrzymywa jedynie napit min i wpatrywa si oskarycielsko w kobiet. Trzymamy go dla jego wasnego dobra powiedziaa bez ogrdek Dwahvel. Dondon by kiedy jednym z najbardziej szanowanych zodziei w Calimporcie zripostowa Entreri. Kiedy powtrzya Dwahvel. Lecz niedugo po twoim odejciu Dondon cign na siebie gniew szczeglnie potnego paszy. Mczyzna ten by moim przyjacielem, wic poprosiam go, by oszczdzi Dondona. Nasz kompromis polega na tym, e Dondon pozostanie w rodku. Zawsze w rodku. Jeli kiedykolwiek zostanie znw ujrzany, jak przemierza ulice Calimportu, przez pasz lub ktry z jego licznych kontaktw, wtedy moim obowizkiem jest skierowa go na egzekucj. Lepszy los, wedug mnie, ni powolna mier, na jak skazujecie go, przykuwajc w pokoju. Dwahvel rozemiaa si gono na te sowa. A wic nie rozumiesz Dondona powiedziaa. Osoby witsze ni ja dawno okreliy siedem grzechw miertelnych dla duszy, i cho Dondon nie odznacza si pych, nie jest zazdrosny ani gniewny, w nadmiarze wystpuj u niego pozostae cztery lenistwo, chciwo,

nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu oraz nieczysto czyli dza. On i ja zawizalimy ukad, ktry ocali mu ycie. Obiecaam dawa mu wszystko, czego poda, w zamian za jego obietnic, i pozostanie w obrbie moich drzwi. To po co acuch wok jego kostki? spyta Entreri. Poniewa Dondon jest czciej pijany ni trzewy wyjania Dwahvel. Mgby spowodowa kopoty w moim budynku, a by moe nawet wytoczyby si na ulic. To wszystko dla jego wasnej ochrony. Entreri chcia to obali, poniewa nigdy nie widzia aoniejszego widoku ni Dondon i osobicie wolaby mier na mczarniach ni ten groteskowy styl ycia. Kiedy jednak pomyla uwaniej o Dondonie, kiedy przypomnia sobie upodobania halflinga sprzed lat, do ktrych zawsze naleay sodkie potrawy oraz liczne damy, dostrzeg, e upadek halflinga by spowodowany tylko przez niego, troskliwa Dwahvel nic nie wymusia. Jeli pozostanie wewntrz Miedzianej Stawki, nikt nie bdzie go kopota powiedziaa Dwahvel, dajc Entreriemu chwil, by to przemyla. aden kontrakt, aden skrytobjca. Cho pasza da swe sowo tylko na pi lat. Rozumiesz wic, i moi towarzysze robi si troch nerwowi, gdy kto taki jak Artemis Entreri wchodzi do Miedzianej Stawki, wypytujc o Dondona. Entreri przyjrza si jej sceptycznie. Z pocztku nie byli pewni czy to ty wyjania Dwahvel. Cho ju od paru dni wiemy, i wrcie do miasta. Wieci kr po ulicach, cho, jak moesz sobie wyobrazi, s to raczej plotki ni prawda. Niektrzy mwi, e wrcie, by usun Quentina Bodeau i odzyska kontrol nad domem Pooka. Inni napomykaj, e przybye z waniejszych powodw, najty przez samych lordw Waterdeep, by zabi kilku stojcych wysoko w hierarchii przywdcw Calimshanu. Mina Entreriego podsumowaa jego odpowied na t niedorzeczn myl. Dwahvel wzruszya ramionami. Takie s przywileje reputacji powiedziaa. Wiele osb paci spore pienidze za kady szept, jakkolwiek mieszny, ktry mgby im pozwoli domyli si, dlaczego Artemis Entreri wrci do Calimportu.

Wzbudzasz w nich nerwowo, skrytobjco. Przyjmij to za najwyszy komplement. Lecz rwnie jako ostrzeenie podja Dwahvel. Gdy gildie boj si kogo lub czego, czsto podejmuj kroki, by usun rdo owego strachu. Par osb zadawao ju bardzo wymowne pytania na temat twojej lokalizacji i ruchw, a wystarczajco dobrze rozumiesz ten interes, by zdawa sobie spraw, i jest to oznaka polujcego skrytobjcy. Entreri ustawi okie na porczy maego fotela i pooy podbrdek na doni, przygldajc si bacznie halflince. Rzadko kto rozmawia tak bezceremonialnie i miao z Artemisem Entrerim i w cigu tych kilku minut odkd siedzieli razem, Dwahvel Tiggerwillies zasuya sobie na wicej szacunku ze strony Entreriego, ni wielu rozmawiajc z nim przez cae ycie. Mog zdoby dla ciebie dokadniejsze informacje powiedziaa chytrze Dwahvel. Mam dusze uszy ni sossalski mamut i wicej oczu ni caa sala beholderw, jak si powiada. I jest to prawda. Entreri pooy do na pasie i brzkn sakiewk. Przeceniasz wielko mojego majtku rzek. Rozejrzyj si dookoa zripostowaa Dwahvel. Po co mi wicej zota, z Silverymoon czy skdind? Jej odniesienie do waluty z Silverymoon byo subteln wskazwk, i wiedziaa, o czym mwi. Nazwij to przy sug pomidzy przyjacimi wyjania, co nie byo zbytni niespodziank dla skrytobjcy, ktry spdzi ycie na wymianie takich przysug. Ktr by moe spacisz mi pewnego dnia. Entreri utrzymywa twarz bez wyrazu i intensywnie myla. Tak tani sposb zdobywania informacji. Entreri mocno wtpi, czy halflinka zada kiedykolwiek jego szczeglnych usug, bowiem halflingi po prostu nie rozwizyway swych problemw w ten sposb. Jeli za Dwahvel go wezwie, moe si podporzdkuj e, a moe nie. Entreri niezbyt si obawia, e Dwahvel wyle za nim swych dziewidziesiciocentymetrowych zbirw. Nie, wszystkim, czego Dwahvel chciaa, jeli wszystko rozstrzygnie si na jego korzy, byo prawo do przechwalania si, i Artemis Entreri jest jej winien przysug, za sowa takie z pewnoci pozbawiyby krwi twarze wikszoci ulicznego ludu Calimportu.

Entreri musia sobie teraz zada pytanie, czy naprawd obchodzi go otrzymanie informacji, jakie Dwahvel moga zaoferowa? Rozmyla nad tym przez kolejn minut, po czym skin twierdzco gow. Twarz Dwahvel natychmiast si rozpromienia. Wr wic jutrzejszej nocy rzeka. Bd moga co ci powiedzie. Opuciwszy Miedzian Stawk, Artemis Entreri spdzi dug chwil, mylc o Dondonie, poniewa za kadym razem, gdy przywoywa obraz tustego halflinga wpychajcego do ust ciasto, wypeniaa go wcieko. Nie odraza, lecz wcieko. Gdy przyjrza si tym uczuciom, doszed do przekonania, i Dondon Tiggerwillies by najbliszym przyjacielem, jakiego Artemis Entreri kiedykolwiek posiada. Pasza Basadoni by jego mentorem, a pasza Pook pierwszym pracodawc, lecz Dondon i Entreri byli powizani w odrbny sposb. Dziaali sobie nawzajem na korzy, nie ustalajc cen, wymieniali informacje, nie pacc za nie. Zwizek ten by wzajemnie korzystny. Gdy spoglda teraz na Dondona, cakowitego hedonist, ktry porzuci wszystko, co miao znaczenie w yciu, skrytobjcy wydawao si, i halfling popeni rodzaj samobjstwa za ycia. Entreri nie posiada jednak do wspczucia, by wyjani odczuwany przez siebie gniew, a gdy przyzna to przed sob, doszed do wniosku, i widok Dondona odrzuca go tak mocno poniewa, zwaywszy na jego wasny stan umysowy ostatnimi czasy, rwnie dobrze mgby to by on. Oczywicie nie przykuty za kostk w towarzystwie kobiet i jada, lecz w rezultacie Dondon si podda, podobnie jak Entreri. By moe nadszed czas, by zdj bia flag. Dondon by w pewnym stopniu jego przyjacielem i istnia rwnie kto inny, podobnie z nim zwizany. Nadszed czas, by i zobaczy si z LaValleem.

ROZDZIA 4 ZEW Drizzt nie by w stanie zej na pk, na ktrej wyldowaa Guenhwyvar, wykorzysta wic onyksow figurk, by odesa kocic. Pantera uleciaa na Plan Astralny, do swego domu, gdzie lepiej wylecz si jej rany. Drizzt ujrza, e Regis i jego niespodziewany giganci sojusznik zniknli z pola widzenia, a Wulfgar i Catti-brie podaj, by doczy do Bruenora na niszej pce na poudniu, gdzie pad ostatni z wrogich gigantw. Drow z pocztku pomyla, e mgby wycofa si a do miejsca, w ktrym sta pocztkowo z Wulfgarem, lecz uywajc swej niewiarygodnej zrcznoci oraz siy palcw, wiczonych od dziesicioleci do manewrw szermierczych, znalaz jako odpowiedni ilo pek skalnych, szczelin oraz zakrzywionych powierzchni, by dosta si na d do swych przyjaci. Kiedy tam dotar, caa trjka wesza do jaskini w tylnej czci urwiska. Te cholerstwa mogy mie troch wicej skarbw, jeli wytoczyy tak walk usysza narzekania Bruenora. By moe dlatego sprawdzali drog odpara Catti-brie. Moe byoby dla ci lepiej, gdybymy poszli na nich, wracajc od Cadderlyego? Moe wtedy znalazby wicej skarbw. A razem z nimi par kupieckich czaszek. Ba! parskn krasnolud, przycigajc szeroki umiech Drizzta. Niewielu w caych Krainach mniej potrzebowao skarbw ni Bruenor Battlehammer, smy krl Mithrilowej Hali (pomimo swej nieobecnoci w tamtym miejscu), a take przywdca dochodowej kolonii grniczej w Dolinie Lodowego Wichru. Nie to byo jednak powodem gniewu Bruenora, wiedzia Drizzt, a gdy umiechn si szerzej, Bruenor potwierdzi jego przypuszczenia. Co za niegodziwy bg stawia ci przeciwko takim putynnym wrogom i nie nagradza nawet odrobinom zota? marudzi krasnolud. Znalelimy troch zota przypomniaa mu Catti-brie. Wszedszy do jaskini, Drizzt zauway, i trzymaa spory, brzczcy monetami worek.

Bruenor zerkn na drowa z niesmakiem. Mied gwnie stkn. Trzy zote monety, par srebrnych, nic poza mierdzunc miedzi! Ale droga jest bezpieczna rzek Drizzt. Mwic to, spojrza na Wulfgara, lecz wielki mczyzna nie odpowiedzia spojrzeniem. Drow stara si nie osdza swego przyjaciela. Wulfgar powinien poprzedzi szar Drizzta na pk. Nigdy wczeniej nie zawid go podczas walki. Drow wiedzia jednak, i wahanie barbarzycy nie wynikno z jego wrogoci w stosunku do niego ani te z pewnoci nie z tchrzostwa. Wulfgar tkwi w emocjonalnym zamcie, o gbi, jakiej Drizzt DoUrden nigdy wczeniej nie widzia. Drow wiedzia o tych problemach, zanim namwi barbarzyc na to polowanie, wic teraz nie mia adnego prawa go wini. Ani te nie chcia. Mia jedynie nadziej, i sama walka, po tym jak Wulfgar si w ni wczy, pomoga mczynie otrzsn si z czci tych wewntrznych demonw, lekko ujedzia konia, jakby to uj Montolio. A co z tobom? rykn Bruenor, przetaczajc si, by stan obok Drizzta. Co ty robisz, odchodzisz se, nie mwione nam ani sowa? Chcesz zatrzyma se caom zabaw dla siebie, elfie? Mylisz, e ja i moja dziewczynka nie moemy ci pomc? Nie chciaem kopota was tak drobn walk spokojnie odpar Drizzt, malujc na twarzy rozbrajajcy umiech. Wiedziaem, e bdziemy w grach, na zboczach, a nie pod nimi, w terenie nie dostosowanym dla krtkonogich krasnoludw. Bruenor chcia go uderzy. Drizzt widzia to w sposobie, w jaki krasnolud si trzs. Ba! zarycza zamiast tego, wyrzucajc rce w gr i idc z powrotem do wyjcia z maej jaskini. Zawsze to robisz, ty mierdzuncy elfie. Zawsze chodzisz sam i zabierasz se caom zabaw. Ale znajdziemy wincej po drodze, nie martw si! I lepiej miej nadziej, e zobaczysz ich przede mnom, inaczej powal ich wszystkich, zanim te babskie ostrza wyjdom ze swych pochew, albo ten mierdzuncy kot ze swej figurki. Chyba e bdzie ich dla nas za duo... kontynuowa, a jego gos zamiera, gdy wychodzi z jaskini. Wtedy moe po prostu pozwol ci

mie wszystkich dla siebie, ty mierdzuncy elfie! Wulfgar, nic nie powiedziawszy ani nie spojrzawszy na Drizzta, wyszed nastpny, zostawiajc drowa i Catti-brie samych. Drizzt zachichota, gdy Bruenor dalej marudzi, lecz gdy spojrza na Catti-brie, ujrza, i zupenie nie byo jej wesoo. Jej uczucia wyranie zostay zranione. Sdz, e to kiepska wymwka stwierdzia. Chciaem zabra samego Wulfgara wyjani Drizzt. Przypomnie mu, jak to byo, zanim zaczy si kopoty. I nie sdzisz, e mj ojciec albo ja moglibymy chcie w tym pomc? spytaa Catti-brie. Nie chciaem tu nikogo, o kogo Wulfgar mgby si obawia wytumaczy Drizzt, a Catti-brie cofna si z otwartymi ze zdumienia ustami. Mwi jedynie prawd, wiesz o tym cign Drizzt. Pamitasz, jak Wulfgar zachowywa si wzgldem ciebie przed walk z yochlolem. Stara si ciebie chroni za wszelk cen, a zaczo to przeszkadza w walce. Jak mgbym ci uczciwie poprosi, aby doczya do nas tutaj, gdy ten poprzedni scenariusz mg si powtrzy, pozostawiajc by moe Wulfgara w jeszcze gorszej emocjonalnie sytuacji, ni gdy wyruszylimy? Dlatego nie prosiem rwnie Bruenora ani Regisa. Wulfgar, Guenhwyvar i ja walczylibymy z gigantami tak samo jak przed laty w Dolinie Lodowego Wichru. I by moe, jedynie by moe, Wulfgar przypomniaby sobie, jak byo przed jego pobytem u Errtu. Mina Catti-brie zagodniaa i kobieta przygryza warg, kiwajc twierdzco gow. I podziaao? spytaa. Pewnie walka posza dobrze, a Wulfgar walczy mnie i szczerze. Wzrok Drizzta pody ku wyjciu. Nie na pocztku przyzna drow. Cho z pewnoci poprawi si w trakcie. Mam nadziej, e Wulfgar wybaczy sobie t pocztkow chwil wahania i skupi na rzeczywistej walce, gdzie spisywa si wspaniale. Wahania? zapytaa sceptycznie Catti-brie. Gdy rozpoczlimy walk... zacz wyjania Drizzt, lecz machn

rk, jakby nie miao to zbytniego znaczenia. Mino wiele lat, odkd ostatni raz walczylimy razem. Bya to wybaczalna omyka, nic wicej. Tak naprawd Drizztowi ciko byo zapomnie, i wahanie Wulfgara niemal kosztowao ycie jego oraz Guenhwyvar. Jeste w szczodrym nastroju zauwaya spostrzegawcza Catti-brie. Mam nadziej, e Wulfgar przypomni sobie, kim jest i kim s jego przyjaciele odpar drowi tropiciel. To nadzieja rzeka Catti-brie. Ale czy si tego spodziewasz? Drizzt wpatrywa si dalej w wyjcie. Mg jedynie wzruszy ramionami. We czworo wyszli z parowu i niedugo potem wrcili na szlak, a narzekania Bruenora skoncentroway si na Regisie. Gdzie, na dziewi piekie, jest Pasibrzuch? zagrzmia krasnolud. I jak, na dziewi piekie, zmusi giganta, by rzuca dla niego kamienie? Jeszcze kiedy to mwi, poczuli pod stopami wibracje cikich, bardzo cikich uderze stp i usyszeli gupaw piosenk piewan pod rytm. By to wesoy gos halflinga, Regisa, oraz drugi, brzmicy niczym grzmot. Chwil pniej zza zakrtu na pnocnym szlaku wyoni si Regis, jadcy na ramieniu giganta, obydwaj piewali i miali si na kadym kroku. Witajcie powiedzia radonie Regis, gdy nakierowa giganta tak, by doczy do swych przyjaci. Halfling zauway, e Drizzt trzyma donie na swych sejmitarach, cho byy one schowane (lecz miao to niewielkie znaczenie dla szybkiego jak byskawica drowa), Bruenor ciska mocno topr, Catti-brie swj hak, a Wulfgar Aegis-fanga i wyglda tak, jakby mia zamiar eksplodowa. To jest Junger wyjani Regis. Nie by z tamt band. Mwi, e nawet ich nie zna. I jest bystry. Junger podnis do, by przytrzyma Regisa, po czym ukoni si nisko przed oszoomion grup. Tak naprawd Junger nie chodzi nawet na drog, w ogle nie opuszcza gr wytumaczy Regis. Mwi, e nie obchodz go sprawy krasnoludw ani ludzi. Powiedzio ci to, co? spyta z powtpiewaniem Bruenor. Regis przytakn z szerokim umiechem. A ja mu wierz rzek, krcc rubinowym wisiorkiem, ktrego

magiczne, hipnotyczne waciwoci byy dobrze znane przyjacioom. To nic nie zmienia powiedzia Bruenor z warkniciem, spogldajc na Drizzta, jakby spodziewa si, e tropiciel rozpocznie walk. Gigant by w kocu gigantem, zgodnie z krasnoludzkim sposobem mylenia, a kady gigant wyglda lepiej, lec z toporem wbitym solidnie w czaszk. Junger nie jest zabjc powiedzia stanowczo Regis. Tylko gobliny powiedzia wielki gigant z umiechem. I giganci wzgrzowi. I orki, oczywicie, bo kto mgby znie te paskudztwa. Jego wyszukany dialekt oraz wybr przeciwnikw sprawiy, i krasnolud spoglda na niego wielkimi oczyma. I yeti rzek Bruenor. Nie zapominaj o yeti. Och, nie yeti odpar Junger. Ja nie zabijam yeti. Na twarz Bruenora powrci grymas. Nie mona nawet zje tych mierdzcych stworze wyjani Junger. Ja nie zabijam yeti, ja je udomawiam. Co robisz? niedowierzajco rzuci Bruenor. Udomawiam je wytumaczy Junger. Jak konia czy psa. Och, mam sporo robotnikw yeti w mojej jaskini w grach. Bruenor skierowa niedowierzajce spojrzenie na Drizzta, lecz tropiciel, rwnie zakopotany co krasnolud, jedynie wzruszy ramionami. Ju stracilimy za duo czasu stwierdzia Catti-brie. Camlaine i pozostali bd w poowie drogi z doliny, zanim ich dogonimy. Pozbd si swego przyjaciela, Regisie, i wracajmy na szlak. Regis potrzsa gow, zanim jeszcze skoczya. Junger zwykle nie opuszcza gr wyjani. Ale dla mnie to zrobi. To ja ju nie bd musia ci nosi mrukn Wulfgar, odchodzc. Nie najgorzej. I tak nie musisz go nosi odpar Bruenor, po czym spojrza z powrotem na Regisa. Sdz, e sam moesz chodzi. Nie potrzebujesz giganta jako kunia. Wicej powiedzia Regis, promieniejc. Ochroniarza. Krasnolud i Catti-brie jknli. Drizzt jedynie zachichota i potrzsn gow. W kadej walce spdzam wikszo czasu, starajc si usun z drogi wyjani Regis. Nigdy si nie przydaj. Jednak z Jungerem...

Dalej bendziesz si stara usun z drogi przerwa Bruenor. Jeli Junger ma za ciebie walczy, to nie jest nikim wicej ni ktokolwiek z nas doda Drizzt. Czy jestemy wic jedynie ochroniarzami Regisa? Nie, oczywicie e nie odpar halfling. Ale... Pozbd si go rzeka Catti-brie. Czy bdziemy wyglda na grup przyjaznych podrnych, wchodzc do Luskan obok grskiego giganta? Bdziemy i z drowem odpowiedzia Regis, zanim to przemyla, po czym zaczerwieni si mocno. Drizzt znw jedynie zachichota i potrzsn gow. Postaw go powiedzia Bruenor do Jungera. Chyba trzeba z nim porozmawia. Nie moecie zrani mojego przyjaciela Regisa odrzek Junger. Na to po prostu pozwoli nie mog. Bruenor parskn. Postaw go. Spojrzawszy na Regisa, ktry jeszcze przez kilka sekund utrzymywa upart poz, Junger wypeni polecenie. Gigant postawi halflinga delikatnie na ziemi przed Bruenorem, ktry wycign rk, jakby chcia zapa Regisa za ucho, lecz nagle spojrza w gr, w gr, w gr, na Jungera, i zmieni zdanie. Ty nie mylisz, Pasibrzuchu powiedzia cicho krasnolud, odprowadzajc Regisa. Co si stanie, jeli to wielkie cholerstwo wydostanie si z twego rubinowego czaru? Zmiady nas na placek, zanim ktokolwiek z nas go powstrzyma, a nie sdz, bym stara si go powstrzyma, nawet gdybym mg, bowiem zasugiwaby na spaszczenie! Regis zacz si spiera, lecz przypomnia sobie pierwsze chwile swego spotkania z Jungerem, gdy wielki gigant owiadczy, e lubi, jak jego zwierztka s zgniecione, a dziaanie rubinowego wisiorka zawsze byo niepewne. Odwrci si, odszed od Bruenora i poprosi Jungera, by wrci do swego domu w gbokich grach. Gigant umiechn si i potrzsn gow. Sysz powiedzia zagadkowo. Tak wic zostan.

Co syszysz? zapyta Bruenor. Tylko wezwanie zapewni ich Junger. Mwi mi, e powinienem pj z wami, by suy Regisowi i chroni go. Niele go trafie tym czym, co nie? wyszepta Bruenor do halflinga. Nie potrzebuj ochrony rzek stanowczo Regis do giganta. Cho wszyscy dzikujemy ci za pomoc w walce. Moesz wrci do swego domu. Junger znw potrzsn gow. Lepiej, ebym poszed z tob. Bruenor zmierzy wzrokiem Regisa. Halfling nie mia adnego wyjanienia. Z tego, co mg powiedzie, Junger wci znajdowa si pod czarem wisiorka fakt, e Regis wci y, wydawa si by tego dowodem lecz behemot wyranie mu si sprzeciwia. By moe mgby pj z nami powiedzia Drizzt ku zaskoczeniu wszystkich. Tak, lecz jeli zamierzasz si do nas przyczy, to chyba twoje udomowione yeti mog okaza si nieocenione. Ile potrzebujesz czasu, by je zabra? Trzy dni najwyej odpar Junger. Id wic i pospiesz si rzek Regis, podskakujc i machajc rubinowym wisiorkiem na kocu acuszka. Wydawao si to usatysfakcjonowa giganta, ktry skoni si nisko, po czym dononie odszed. Powinnimy zabi to co tu i teraz powiedzia Bruenor. Jak wrci za trzy dni i odkryje, e nas dawno nie ma, to wemie pewnie te cholerne mierdzunce yeti i ruszy polowa na drog! Nie, powiedzia mi, e nigdy nie opuszcza gr stwierdzi Regis. Do tych gupot zadaa Catti-brie. Ta istota znikna i my te powinnimy. Nikt si temu nie sprzeciwi, wic wyruszyli natychmiast, a Drizzt celowo szed obok Regisa. Czy to wszystko byo woaniem rubinowego wisiorka? spyta tropiciel. Junger powiedzia mi, e dawno, dawno, nie by tak daleko od domu przyzna Regis. Powiedzia, e usysza woanie na wietrze i uda si, by na nie odpowiedzie. Sdz, e pomyla, i to ja woaem.

Drizzt zaakceptowa to wyjanienie. Jeli Junger dalej bdzie pod dziaaniem tego prostego podstpu, okr krawd Grzbietu wiata, pdzc szybko lepsz drog, zanim behemot wrci w ogle w to miejsce. *** Junger rzeczywicie bieg szybko w kierunku swego urzdzonego ze wzgldnym przepychem grskiego domu i wydawao mu si zagadkowe, i w ogle opuci to miejsce. W modoci Junger by wdrowcem, yjcym od posiku do posiku na dowolnej zwierzynie, jak mg znale. Parskn teraz, gdy zastanowi si nad tym wszystkim, co powiedzia gupiemu halflingowi, bowiem naprawd erowa na ludzkim misie, a raz nawet na halflingu. Prawda bya taka, e odrzuca teraz takie posiki, poniewa z jednej strony nie lubi ich smaku, a z drugiej sdzi, e lepiej jest nie robi sobie tak potnych wrogw jak ludzie. Zwaszcza czarodzieje go przeraali. Poza tym, aby znale ludzkie bd halfliskie miso, Junger musiaby opuci swj grski dom, a tego nie lubi robi. W ogle by tu teraz nie przyszed, gdyby nie skonio go woanie na wietrze, co, czego nie do koca potrafi zrozumie. Tak, Junger mia w domu wszystko, czego chcia: mnstwo jedzenia, posuszne sugi i wygodne futra. Nie mia zamiaru kiedykolwiek opuszcza tego miejsca. Zrobi to jednak, i rozumia, e znw to zrobi, cho niegupiemu gigantowi wydawao si to niedorzeczn myl. Byo to co, nad czym po prostu nie by w stanie si duej zastanawia. Nie teraz, nie przy tym bezustannym brzczeniu w uchu. Zabierze yeti, a pniej powrci, podajc za instrukcjami woania na wietrze. Woania Crenshinibona.

ROZDZIA 5 WYWOYWANIE ZAMIESZEK Rankiem, po spotkaniu z Quentinem Bodeau oraz Chalsee Anguaine, LaValle wszed do swego prywatnego gabinetu. Mia by rwnie obecny Dog Perry i to wanie l z nim LaValle tak naprawd chcia si zobaczy, lecz Dog przysa wiadomo, e nie przyjdzie, e jest na ulicy i zbiera informacje o niebezpiecznym Entrerim. Spotkanie nie okazao si w istocie niczym wicej, ni tylko zebraniem majcym na celu uspokoi nerwy Quentina Bodeau. Mistrz gildii chcia zapewnie, e Entreri nie pokae si tak po prostu i go nie zamorduje. Chalsee Anguaine, manier czupurnego modzieca, obieca broni Quentina swoim yciem. LaValle wiedzia, e to oczywiste kamstwo. Czarodziej twierdzi, e Entreri nie dziaaby w ten sposb, e nie przyszedby zabi Quentina, nie poznawszy wczeniej jego powiza i wsppracownikw oraz nie dowiedziawszy si, jaki jest z niego przywdca. Entreri nigdy nie jest lekkomylny wyjani LaValle. A scenariusz, ktrego si obawiasz, jest wielce lekkomylny. Do chwili gdy LaValle odwrci si, by wyj, Bodeau poczu si lepiej i stwierdzi, e poczuby si jeszcze lepiej, gdyby Dog Perry lub kto inny zabi po prostu niebezpiecznego mczyzn. LaValle wiedzia, e nie bdzie to takie proste, lecz zachowa t myl dla siebie. Zaraz gdy wszed na swoje pokoje, kompleks zoony z czterech pomieszcze: duego salonu, prywatnego gabinetu na prawo, sypialni naprzeciwko oraz laboratorium alchemicznego z bibliotek na lewo, czarodziej poczu, e co jest nie tak. LaValle podejrzewa, e to Dog Perry jest rdem tych kopotw mczyzna nie ufa mu i nawet, cho subtelnie, na osobnoci oskary go o zamiar sprzymierzenia si z Entrerim, jeli dojdzie do konfrontacji. Czy mczyzna przyszed tu, wiedzc, e LaValle bdzie na spotkaniu z Quentinem? Czy wci tu jest, kryjc si z broni w rku? Czarodziej spojrza z powrotem na drzwi i nie ujrza ladw, by zamek a drzwi zawsze byy zamknite na zamek zosta naruszony, albo by jego puapki zostay unieszkodliwione. Istniaa jeszcze jedna droga do tego miejsca, zewntrzne okno, lecz LaValle umieci na nim tak wiele

glifw i znakw straniczych, rozrzucajc je w kilku rnych punktach, e kady, kto by si przez nie przeczogiwa, zostaby poraony byskawic, trzykrotnie spalony i cakowicie zamroony na parapecie. Nawet gdyby intruz zdoa przetrwa t magiczn salw, eksplozj usyszano by na caej kondygnacji domu gildii, co sprowadzioby dziesitki onierzy. Uspokojony tym prostym sposobem rozumowania oraz czarem ochronnym, jaki umieci na swym ciele, by uczyni skr odporn na wszelkie ciosy, LaValle ruszy do swego prywatnego gabinetu. Drzwi otworzyy si, zanim do nich sign. Sta w nich spokojnie Artemis Entreri. LaValle zdoa zachowa rwnowag, lecz kolana niemal si pod nim zaamay. Wiedziae, e wrciem rzek spokojnie Entreri, wystpujc o krok i opierajc si o framug. Nie spodziewae si, e zo wizyt staremu przyjacielowi? Czarodziej zebra si w sobie i potrzsn gow, spogldajc z powrotem na drzwi. Drzwi czy okno? spyta. Drzwi, oczywicie odpar Entreri. Wiem, jak dobrze chronisz swoje okna. Drzwi rwnie powiedzia cierpko LaValle, bowiem wyranie nie zabezpieczy ich wystarczajco. Entreri wzruszy ramionami. Wci uywasz tej samej kombinacji zamka i puapki, co w poprzednich kwaterach wyjani, trzymajc klucz. Podejrzewaem to, poniewa syszaem, e bye uradowany, odkrywszy, e przetrway, gdy krasnolud zapuka ci drzwiami w gow. Skd wzie... zacz pyta LaValle. Ja ci dostarczyem zamek, pamitasz? odpar Entreri. Ale dom gildii jest dobrze chroniony przez onierzy nie znanych Artemisowi Entreriemu spiera si czarodziej. Dom gildii ma swoje sekretne szczeliny cicho odrzek skrytobjca. Ale moje drzwi cign LaValle. Tam s... byy inne puapki. Entreri przybra znudzon min, a LaValle przeszed do rzeczy. Bardzo dobrze powiedzia czarodziej, przechodzc obok

Entreriego do gabinetu i wskazujc skrytobjcy, by pody za nim. Mog kaza dostarczy dobry posiek, jeli sobie yczysz. Entreri zaj miejsce naprzeciwko LaVallea i potrzsn gow. Nie przyszedem tu dla jedzenia, lecz po informacj wytumaczy. Wiedz, e jestem w Calimporcie. Wiele gildii wie potwierdzi LaValle skinieniem gowy. I owszem, ja te wiem. Widziaem ci w moje krysztaowej kuli, podobnie, jestem pewien, jak wielu czarodziejw innych paszw. Nie przemieszczae si zbytnio z jednego cienia w drugi. A powinienem? spyta Entreri. Przybyem tu bez wrogw, o ile wiem, i bez zamiaru, by robi sobie jakichkolwiek nowych. LaValle rozemia si na t absurdaln myl. Bez wrogw? zapyta. Zawsze robie sobie wrogw. Robienie sobie wrogw jest oczywistym efektem ubocznym twojej mrocznej profesji. Jego chichot zamar szybko, gdy LaValle spojrza bacznie na nie rozbawionego skrytobjc. Czarodziej zda sobie nagle spraw, i kpi sobie z by moe najniebezpieczniejszego czowieka na caym wiecie. Dlaczego mnie szpiegowae? spyta Entreri. LaValle wzruszy ramionami i podnis donie, jakby nie rozumia pytania. To moja praca w gildii odrzek. Wic poinformowae mistrza gildii o moim powrocie? Pasza Quentin Bodeau by ze mn, gdy w krysztaowej kuli pojawi si obraz przyzna LaValle. Entreri jedynie przytakn, a LaValle poruszy si niespokojnie. Nie wiedziaem oczywicie, e to bdziesz ty wyjani czarodziej. Gdybym wiedzia, skontaktowabym si z tob prywatnie przed poinformowaniem Bodeau, by pozna twoje zamiary i yczenia. Jeste lojalny powiedzia cierpko Entreri, a LaValle nie przegapi ironii zawartej w tym stwierdzeniu. Nie robi pretensji ani obietnic odpar czarodziej. Ci, ktrzy mnie znaj, rozumiej, e nie robi wiele, by naruszy rwnowag otaczajcych mnie si i su kademu, kto najbardziej obciy swoj szal wagi. Pragmatyczne podejcie powiedzia Entreri. Czy jednak nie

powiedziae mi wanie, e poinformowaby mnie, gdyby wiedzia? Robisz obietnic czarodzieju, obietnic suby. A jednak, czy ostrzegajc mnie, nie amiesz obietnicy wobec Quentina Bodeau? By moe nie znam ci tak dobrze, jak sdziem. By moe nie mona ci ufa. Dla ciebie robi wiadomy wyjtek wyjka LaValle, starajc si odnale wyjcie z tej logicznej puapki. Wiedzia bez cienia wtpliwoci, e Entreri sprbuje go zabi, jeli stwierdzi, e nie mona mu ufa. I wiedzia bez cienia wtpliwoci, e gdyby Entreri sprbowa go zabi, byby martwy. Sama twoja obecno oznacza, e ktrejkolwiek stronie suysz, przewaya skal na swoj korzy wyjani. Tak wic nigdy dobrowolnie nie wystpibym przeciwko tobie. Entreri odpowiedzia jedynie tym, e wpatrywa si stanowczo w mczyzn, sprawiajc, e LaValle poruszy si niespokojnie. Entreri, nie posiadajcy zbyt wiele czasu na takie gierki i nie majcy adnego zamiaru zrani LaVallea, przeama jednak napicie, i to szybko. Opowiedz mi o gildii w jej obecnym wcieleniu rzek. Powiedz mi o Bodeau i jego porucznikach, a take o tym, jak rozwina si jego sie uliczna. Quentin Bodeau jest przyzwoitym czowiekiem ochoczo wypeni polecenie LaValle. Nie zabija, jeli nie jest do tego zmuszony i okrada jedynie tych, ktrzy mog sobie pozwoli na strat. Wielu pod nim, a take liczne inne gildie, postrzega jednak to jako sabo, tak wic gildia ucierpiaa pod jego rzdami. Nie jestemy tak rozlegli jak wtedy, gdy wada Pook, albo gdy ty przeje przywdztwo od halflinga Regisa. Przeszed do dokadnego opisywania stref wpyww gildii, a skrytobjca by naprawd zaskoczony, jak bardzo wielka stara gildia Pooka postrzpia si na krawdziach. Ulice niegdy lece w gbi domeny Pooka teraz znajdoway si dalece poza zasigiem, bowiem alejki uwaane za granice pomidzy rozmaitymi operacjami znajdoway si teraz znacznie bliej domu gildii. Entreriego ledwo obchodzia dochodowo operacji Bodeau. By to zew przetrwania i nic wicej. Stara si jedynie wyczu aktualny rozkad podbrzusza Calimportu, aby niewiadomie nie sprowadzi na siebie gniewu ktrej z gildii.

LaValle przeszed do porucznikw, mwic dobrze o potencjale modego Chalsee oraz ostrzegajc Entreriego miertelnie powanym tonem, ktry jednak ledwo wydawa si rusza skrytobjc, przed Dogiem Perrym. Obserwuj go bacznie powtrzy LaValle, zauwaajc niemal znudzon min skrytobjcy. Dog Perry by przy mnie, gdy ci ledzilimy i zdecydowanie nie by szczliwy, widzc, e Artemis Entreri wrci do Calimportu. Sama twoja obecno stwarza dla niego zagroenie, bowiem da on do wysokich cen jako skrytobjca, i nie tylko od Quentina Bodeau. Wci nie otrzymujc adnej wyranej odpowiedzi, LaValle nacisn jeszcze mocniej Chce zosta nastpnym Artemisem Entreri powiedzia czarodziej bez ogrdek. Wywoao to chichot ze strony skrytobjcy, nie z powodu wtpliwoci wzgldem zdolnoci Doga Perryego, czy te z pochlebstwa. Entreri by rozbawiony faktem, e Dog Perry ledwo rozumia to, do czego dy, gdyby bowiem zdawa sobie z tego spraw, skierowaby swoje pragnienia w innym kierunku. Moe widzie twj powrt jako co wicej ni tylko niedogodno ostrzeg LaValle. By moe jako zagroenie, albo jeszcze gorzej... jako okazj. Nie lubisz go stwierdzi Entreri. Jest zabjc pozbawionym dyscypliny, wic niezbyt przewidywalnym odpar czarodziej. Strzaa wypuszczona przez lepca. Gdybym by pewien, e idzie na mnie, niezbyt bym si go obawia. To czsto irracjonalne dziaania tego mczyzny do mocno nas martwi. Nie ywi aspiracji do pozycji Bodeau zapewni Entreri czarodzieja po dugiej chwili ciszy. Nie mam rwnie zamiaru nabija si na sztylet Doga Perryego. Tak wic nie okaesz nielojalnoci wobec Bodeau, informujc mnie, czarodzieju, a ja spodziewam si od ciebie choby tego. Jeli Dog Perry ruszy na ciebie, bdziesz powiadomiony obieca LaValle, a Entreri uwierzy mu. Dog Perry by waniakiem, modym i penym nadziei, pragncym wzmocni sw reputacj jednym pchniciem sztyletu. Skrytobjca wiedzia jednak, e LaValle zna prawd o nim, i cho czarodziej mgby by nerwowy, gdyby wywoa gniew

Doga Perryego, staby si naprawd przeraony, gdyby dowiedzia si, i Artemis Entreri chce go ujrze martwym. Entreri siedzia jeszcze przez chwil, zastanawiajc si nad paradoksem swojej reputacji. Dziki jego latom pracy wielu mogo chcie go zabi, lecz z tych samych powodw wielu innych obawiaoby si wystpi przeciwko niemu, i naprawd dziaao to na jego korzy. Oczywicie gdyby Dog Perry zdoa go zabi, wtedy lojalno LaVallea wobec Entreriego dobiegaby gwatownego koca, przechodzc natychmiast na nowego krla skrytobjcw. Dla Artemisa Entreriego wszystko to wydawao si tak cakowicie bezsensowne. *** Nie widzisz moliwoci? rzuci ganico Dog Perry, starajc si utrzyma spokojny ton gosu, cho naprawd pragn zadusi nerwowego modego mczyzn. Syszae opowieci? zripostowa Chalsee Anguaine. Zabija wszystkich, od mistrzw gildii do magw bitewnych. Kady, kogo postanowi zabi, jest martwy. Dog Perry splun z niesmakiem. By wtedy modszy odrzek. By czczony przez wiele gildii, w tym dom Basadoni. Mia powizania i protekcj. Teraz jest sam, a nie posiada ju takiej zwinnoci co w modoci. Powinnimy zaczeka na waciwy moment i dowiedzie si wicej o nim, a take odkry, dlaczego wrci uzna Chalsee. Im duej czekamy, tym lepiej Entreri odbudowuje sw sie sprzeciwi si bez wahania Dog Perry. Czarodziej, mistrz gildii, szpiedzy na ulicach. Nie, jeli zaczekamy, to nie bdziemy mogli ruszy na niego, nie rozwaajc moliwoci, e nasze akcje rozpoczn wojn gildii. Rozumiesz oczywicie prawd o Bodeau i dostrzegasz, e pod jego rzdami nie przetrwamy takiej wojny. Pozostajesz jego gwnym skrytobjc spiera si Chalsee. Dog Perry zachichota na t myl. Podam za okazjami sprostowa. A okazja, ktr widz teraz

przed sob, naley do takich, ktrych nie mona zlekceway. Jeli ja jeli my zabijemy Artemisa Entreriego, zajm jego wczeniejsz pozycj. Bez gildii. Bez gildii odpowiedzia szczerze Dog Perry. A raczej powizany z wieloma gildiami. Miecz dla tego, kto da najwicej. Quentin Bodeau nie zaakceptuje czego takiego rzek Chalsee. Straci dwch porucznikw, osabiajc w ten sposb sw gildi. Quentin Bodeau zrozumie to, poniewa gdy jego porucznicy najm si potniejszym gildiom, jego wasna pozycja bdzie lepiej zabezpieczona odpar Dog Perry. Chalsee rozwaa przez chwil to optymistyczne rozumowanie, po czym potrzsn z powtpiewaniem gow. Wanie wtedy Bodeau bdzie odsonity. By moe bdzie si obawia, i wtedy jego wani porucznicy uderzana niego na polecenie innego mistrza gildii. Niech tak bdzie powiedzia chodno Dog Perry. Powiniene uwaa, jak mocno wiesz sw przyszo z takimi jak Bodeau. Gildia traci na znaczeniu pod jego wadz i w kocu wchonie nas inna. Ci, ktrzy pozwol j podbi silniejszemu, mog znale nowy dom. Ci, ktrzy bd powizani lojalnoci z przegranym, zostan obgryzieni przez ebrakw w rynsztoku. Chalsee odwrci wzrok, w najmniejszym nawet stopniu nie bdc zadowolonym z tej konwersacji. A do poprzedniego dnia, kiedy to dowiedzieli si o powrocie Artemisa Entreri, uwaa swe ycie i karier za wzgldnie bezpieczne. Wspina si po szczeblach wzgldnie silnej gildii. Teraz wygldao na to, i Dog Perry ma zamiar podnie poprzeczk, sigajc na wyszy poziom. Cho Chalsee potrafi zrozumie pokus, nie by pewien prawdziwego potencjau. Jeli uda mu si przeciwko Entreriemu, nie bdzie wtpi w przewidywania Doga Perryego, lecz sama myl o wyruszeniu na Artemisa Entreriego... Chalsee by zaledwie chopcem, gdy Entreri opuci na dobre Calimport. Nie by powizany z gildiami i nie zna nikogo, kogo zabi Entreri. Do czasu jak Chalsee wczy si w podziemny obieg, inni przywaszczyli sobie pozycje gwnych skrytobjcw Calimportu: Marcus

N z gildii paszy Wroninga, niezalena Clarissa i jej kohorta, prowadzcy burdele, ktre suyy szlachcie z regionu tak, przeciwnicy Clarissy wydawali si po prostu znika. By jeszcze Kadran Gordeon z gildii Basadoni i chyba najgroniejszy ze wszystkich, Slay Targon, mag bitewny. aden z nich nie otar si nawet o reputacj Artemisa Entreriego, nawet mimo tego, i kariera Entreriego w Calimporcie zostaa zepsuta przez upadek mistrza gildii, ktremu rzekomo suy, oraz potwierdzon niezdolno pokonania pewnego elfa drowa. A teraz Dog Perry chcia si katapultowa w szeregi czworga okrytych z saw skrytobjcw za pomoc jednego zabjstwa i tak naprawd plan ten brzmia rozsdnie dla Chalseeego. Poza, oczywicie, tym drobnym problemem, jakim byo zabicie Entreriego. Decyzja zostaa podjta powiedzia Dog Perry, najwyraniej wyczuwajc prywatne myli Chalseeego. Id na niego... z twoj pomoc lub bez niej. Groba ukryta za tymi sowami nie umkna Chalseeemu. Jeli Dog Perry zamierza mie jakie szans przeciwko Entreriemu, nie mogo by neutralnych stron. Gdy mody zabjca oznajmi swe zamiary Chalseeemu, da bezceremonialnie do zrozumienia, e Chalsee albo musi stan po jego stronie, albo przeciwko niemu znale si na jego dworze lub na Entreriego. Zwaywszy, e Chalsee nawet nie zna Entreriego i obawia si tego mczyzny w rwnym stopniu jako sprzymierzeca, jak i przeciwnika, wybr nie wydawa si zbyt duy. Obydwaj natychmiast zaczli snu plany. Dog Perry by pewny, i Artemis Entreri bdzie martwy w przecigu dwch dni. *** Ten czowiek nie jest wrogiem zapewni Quentina LaValle jeszcze tej samej nocy, idc korytarzami prowadzcymi do prywatnej jadalni mistrza gildii. Jego powrt do Calimportu nie by powodowany pragnieniem, by odzyska gildi. Skd moesz to wiedzie? spyta wyranie nerwowy przywdca. Skd ktokolwiek moe zna jego zamiary? Zawsze udawao mu si

przetrwa dziki nieprzewidywalnoci. I tu si mylisz odpar LaValle. Entreri zawsze by przewidywalny, poniewa nie ukrywa swych planw. Rozmawiaem z nim. Wyznanie to sprawio, i Quentin Bodeau obrci si gwatownie, by stan przed czarodziejem. Kiedy? wyjka. Gdzie? Przez cay dzie nie opuszczae domu gildii. LaValle umiechn si i przekrzywi gow, przygldajc si mczynie mczynie, ktry wanie gupio przyzna si, e monitorowa jego ruchy. Jake przeraony musia by Quentin, by ucieka si do takich rodkw. Mimo to czarodziej wiedzia, e Quentin zdawa sobie spraw z tego, i LaValle oraz Entreri byli starymi towarzyszami i e gdyby Entreri rzeczywicie pragn stan na czele gildii, najprawdopodobniej pozyskaby sobie LaVallea. Nie masz powodu, aby mi nie ufa powiedzia spokojnie LaValle. Gdyby Entreri chcia z powrotem gildii, mgbym ci to niezwocznie powiedzie, aby mg odda przywdztwo i wci zachowa jak wysok pozycj w hierarchii. Szare oczy Quentina Bodeau bysny niebezpiecznie. Odda? powtrzy. Gdybym przewodzi gildii i usysza, e Artemis Entreri pragnie mojego stanowiska, z pewnoci bym to zrobi! rzek LaValle ze miechem, ktry troch zagodzi napicie. Nie miej jednak takich obaw. Entreri jest z powrotem w Calimporcie, to prawda, lecz nie jest dla ciebie wrogiem. Kt to moe wiedzie? odpar Bodeau, ruszajc dalej korytarzem, a LaValle pody obok niego. Zrozum jednak, e masz nie utrzymywa dalszych kontaktw z tym czowiekiem. To nie wydaje si zbyt roztropne. Czy nie lepiej jest rozumie jego poczynania? adnych dalszych kontaktw powiedzia Quentin Bodeau z wikszym naciskiem, chwytajc LaVallea za rami i obracajc go tak, by mc spojrze czarodziejowi bezporednio w oczy. adnych, i to nie jest mj wybr. Tracisz okazj, obawiam si zacz si sprzeciwia LaValle. Entreri jest przyjacielem, bardzo cennym...

adnych! nalega Quentin, zatrzymujc si nagle, by zaakcentowa swoje stanowisko. Wierz mi, gdy mwi, e chtnie zatrudnibym skrytobjc, by zaopiekowa si paroma wichrzycielami z kanaowej gildii szczuroakw. Syszaem, e Entreri szczeglnie nie lubi tych odraajcych stworze, i e one niezbyt za nim przepadaj. LaValle umiechn si na to wspomnienie. Pasza Pook by mocno powizany z paskudnym przywdc szczuroakw o imieniu Rassiter. Po upadku Pooka Rassiter stara si pozyska Entreriego do wzajemnie korzystnego sojuszu. Niestety dla Rassitera, bardzo rozgniewany Entreri nie postrzega sytuacji w ten sam sposb. Ale nie moemy go pozyska cign Quentin Bodeau. Ani te mamy... masz nie utrzymywa z nim adnych dalszych kontaktw. Rozkazy te przyszy do mnie z gildii Basadoniego, gildii Grabiecw oraz od samego paszy Wroninga. LaValle przystan, zbity z tropu przez te oszaamiajce wieci. Bodeau wyliczy wanie nazwy trzech najpotniejszych gildii Calimportu. Quentin przystan przy drzwiach do jadalni, wiedzc, e w rodku znajduj si pomocnicy, chcc zaatwi to na osobnoci z czarodziejem. Ogosili Entreriego nietykalnym kontynuowa, majc na myli to, e aden mistrz gildii, pod grob wojny ulicznej, nie moe nawet rozmawia z tym czowiekiem, nie mwic ju o jakichkolwiek kontaktach zawodowych. LaValle przytakn, rozumiejc, lecz nie bdc zbyt zadowolonym z tej perspektywy. Miao to oczywicie sens, podobnie jak kada poczona akcja, na jak mogy si zgodzi trzy rywalizujce ze sob gildie. Wyczono Entreriego z systemu z obawy, e jaki pomniejszy mistrz gildii mgby oprni swe kufry i naj skrytobjc, by ten zabi jednego z waniejszych przywdcw. Ci na najsilniejszych stanowiskach preferowali status quo i wszyscy na tyle obawiali si Entreriego, by rozumie, i on sam mgby naruszy t rwnowag. Jakie to byo wiadectwo dla reputacji tego czowieka! Za LaValle ponad wszystkich innych rozumia, i jest ono susznie przyznane. Rozumiem powiedzia do Quentina, skaniajc si, by ukaza swe posuszestwo. By moe, gdy sytuacja si wyjani, znajdziemy okazj, by wykorzysta moj przyja z tym wielce cennym czowiekiem.

Bodeau zdoby si na pierwszy umiech od kilku dni, czujc si uspokojony wyranie szczerymi deklaracjami LaVallea. By naprawd dalece spokojniejszy, gdy ruszyli dalej na wieczorny posiek. Nie byo tak jednak z LaValleem. Ledwo mg uwierzy, e inne gildie zareagoway tak szybko, by odizolowa Entreriego. Jeli o to chodzio, to rozumia, e bd bacznie obserwowa skrytobjc na tyle bacznie, by dowiedzie si o wszystkich staraniach podjtych przeciwko skrytobjcy oraz w razie potrzeby cign odwet na kad gildi, ktra okazaaby si na tyle gupia, by prbowa zabi tego mczyzn. LaValle zjad szybko, po czym wyszed, tumaczc, e jest w trakcie zapisywania szczeglnie trudnego zwoju, ktry mia nadziej ukoczy tej nocy. Uda si natychmiast do swej krysztaowej kuli w nadziei na zlokalizowanie Doga Perryego, i naprawd ucieszy si, dowiadujc, i zacieky modzieniec oraz Chalsee Anguaine wci znajdowali si w domu gildii. Dopad ich na poziomie ulicy, w gwnej zbrojowni. Z atwoci mg odgadn, co mogli robi w tym wanie pomieszczeniu. Zamierzacie wyj dzisiejszego wieczora? spyta spokojnie czarodziej. Wychodzimy kadego wieczora odpar Dog Perry. To nasza praca, czy nie? Troch dodatkowej broni? spyta podejrzliwie LaValle, zauwaajc, i obydwaj mczyni mieli w kadym moliwym i znajdujcym si pod rk miejscu przypite sztylety. Nieostrony porucznik gildii zazwyczaj jest martwy zauway cierpko Dog Perry. W istocie przyzna z ukonem LaValle. Za, zgodnie ze sowami gildii Basadoni, Wroninga oraz Grabiecw, porucznik gildii, ktry idzie na Artemisa Entreri, nie czyni przysugi mistrzowi swej gildii. Ta bezceremonialna deklaracja sprawia, i obydwaj mczyni zatrzymali si. Dog Perry otrzsn si szybko i spokojnie powrci do przygotowa bez adnego widocznego ladu winy na beznamitnej twarzy. Mniej dowiadczony Chalsee okazywa jednak wyrane lady niepokoju. LaValle wiedzia, e trafi dokadnie w cel. Tej wanie nocy szli na Entreriego.

Sdzibym, e najpierw si ze mn skonsultujecie stwierdzi czarodziej aby pozna jego lokalizacj, a by moe przyjrze si niektrym osonom, jakie ustawi. Bekoczesz, czarodzieju stwierdzi Dog Perry. Musz zaj si wieloma obowizkami i nie mam czasu na twoje gupstwa. Skoczywszy, zatrzasn drzwi do skadu z broni, po czym przeszed obok LaVallea. Nerwowy Chalsee Anguaine ruszy za nim, wielokrotnie zerkajc przez rami. LaValle zrozumia, e Dog Perry rzeczywicie postanowi ruszy za Entrerim, a take zdecydowa, i LaValleowi nie mona byo ufa w kwestii niebezpiecznego skrytobjcy. Teraz czarodziej, rozwaajc wszelkie ewentualnoci, sam znalaz si w dylemacie. Jeli Dogowi Perryemu powiedzie si zabjstwo Entreriego, niebezpieczny modzieniec, ktry wyranie oznajmi, i nie jest przyjacielem LaVallea, ogromnie zyska na statusie i potdze (jeli inne gildie nie postanowi zabi go za pochopne dziaanie). Jeli jednak Entreri wygra, co LaValle uwaa za najbardziej prawdopodobne, moe nie spodoba mu si fakt, i LaValle nie skontaktowa si z nim, by go ostrzec. Mimo to LaValle nie mg omieli si uy swej magii, by skontaktowa si z Entrerim. Jeli inne gildie obserwoway skrytobjc, takie formy kontaktu mona by z atwoci wykry i wyledzi. Bardzo zdenerwowany LaValle wrci do swych komnat i siedzia przez dug chwil w ciemnoci. W przypadku obydwu scenariuszw, niezalenie czy Dog Perry, czy Entreri oka si zwyciscy, gildia moe znale si w niemaych kopotach. Czy powinien i do Quentina Bodeau? zastanawia si, lecz odrzuci t myl, zdajc sobie spraw, i Quentin nie uczyni nic poza przemierzaniem podogi i obgryzaniem paznokci. Dog Perry znajdowa si teraz na ulicy, a Quentin nie mia sposobu, by go przywoa z powrotem. Czy powinien zajrze do swej krysztaowej kuli i sprbowa pozna przebieg walki? LaValle znw musia rozway, i jakikolwiek magiczny kontakt, nawet gdyby nie byo to nic wicej ni ledzenie, mgby zosta wykryty przez czarodziejw najtych przez potniejsze gildie, a nastpnie wskaza na LaVallea. Siedzia wic w ciemnoci, zastanawiajc si i martwic, a godziny

mijay.

ROZDZIA 6 DOLINA ZOSTAJE Z TYU Drizzt obserwowa kady wykonywany przez barbarzyc, gest sposb, w jaki Wulfgar siedzia, w jaki siga po sw kolacj szukajc jakich wskazwek na temat jego nastroju. Czy walka z gigantami pomoga? Czy Drizzt ujedzi konia, jak opisa swe nadzieje Regisowi? Czy te Wulfgar by teraz w gorszym stanie ni przed walk? Czy by bardziej pochonity wie win, cho jego czyny, bd te ich brak, tak naprawd nic ich nie kosztoway? Wulfgar musia dostrzec, e nie spisa si dobrze na pocztku walki, lecz czy we wasnych mylach nadrobi t pomyk swymi nastpnymi dziaaniami? Drizzt lepiej dostrzega takie uczucia ni ktokolwiek inny, lecz prawd mwic, nie mg nawet w najmniejszym stopniu odczyta wewntrznego stanu barbarzycy. Wulfgar porusza si metodycznie, mechanicznie, tak samo jak od powrotu ze szponw Errtu, nie pokazujc oznak blu, satysfakcji, ulgi czy czegokolwiek innego. Wulfgar istnia, lecz nie do koca y. Jeli w tych bkitnych jak niebo oczach pozostaa iskra namitnoci, Drizzt nie mg jej dostrzec. Tak wic drowi tropiciel pozosta z wraeniem, e walka z gigantami nie miaa konsekwencji, ani nie wzmocnia pragnienia barbarzycy, by y, ani te nie naoya na niego adnych dalszych brzemion. Spogldajc teraz na swego przyjaciela, na mczyzn odrywajcego kawaek ptasiego misa od koci, na jego niewzruszon i nic nie ujawniajc min, Drizzt musia przyzna przed sob, e nie tylko skoczyy mu si odpowiedzi, lecz rwnie miejsca, gdzie ich szuka. Wtedy Catti-brie podesza do Wulfgara i usiada obok niego, a barbarzyca przerwa, by na ni spojrze. Zdoa nawet lekko si do niej umiechn. By moe uda jej si tam, gdzie on sam zawid, pomyla drow. On i Wulfgar byli przyjacimi, to pewne, lecz barbarzyca i Catti-brie dzielili co gbszego. Myl o tym wywoaa w trzewiach Drizzta wir sprzecznych odczu. Z jednej strony drow troszczy si bardzo o Wulfgara i niczego nie chcia bardziej, ni by barbarzyca uleczy swe emocjonalne rany. Z drugiej strony widok Catti-brie tak blisko mczyzny wywoywa w nim bl.

Stara si temu zaprzeczy, stara si wznie ponad to, lecz to w nim byo, by to fakt, ktrego nie mg odrzuci. By zazdrosny. Z wielkim wysikiem drow zdusi te uczucia na tyle, by zostawi par sam. Podszed do Bruenora oraz Regisa i nie by w stanie nie skontrastowa rozpromienionej twarzy halflinga, pochaniajcego trzeci porcj, z Wulfgarem, ktry wydawa si je tylko po to, by utrzyma swe ciao przy yciu. Pragmatyzm przeciwko czystej przyjemnoci. Jutro opucimy dolin mwi Bruenor, wskazujc na ciemne sylwetki gr majaczcych znacznie wyej na wschodzie i poudniu. Istotnie, wz okry zakrt i nie kierowali si ju na zachd, lecz na poudnie. Wicher, zawsze wypeniajcy uszy w Dolinie Lodowego Wichru, zmieni si w okazyjne podmuchy. Jak mj chopak? spyta Bruenor, zauwaywszy mrocznego elfa. Drizzt wzruszy ramionami. Moge doprowadzi do jego mierci, ty durny, gupi elfie prychn krasnolud. Moge nas wszystkich doprowadzi do mierci. I to nie pierwszy raz! I nie ostatni obieca z umiechem Drizzt, skaniajc si nisko. Wiedzia, e Bruenor si z nim bawi, e krasnolud lubi dobr walk rwnie mocno jak on, zwaszcza przeciwko gigantom. Owszem, Bruenor by na niego zdenerwowany, lecz tylko dlatego, e Drizzt nie uwzgldni go w pierwotnych planach bitwy. Krtka lecz brutalna walka ju dawno pozbawia Bruenora urazy i teraz krasnolud drani drowa, aby zmniejszy sw trosk o Wulfgara. Widziae jego twarz, gdy walczylimy? spyta powaniej krasnolud. Widziae go, gdy Pasibrzuch pojawi si z tym swoim mierdzuncym, gigancim przyjacielem i wygldao na to, e mj chopak moe zosta zmiadony na placek? Drizzt przyzna, e nie. Byem wtedy zajty czym innym wyjani. I sytuacj Guenhwyvar. Nic oznajmi Bruenor. Zupenie nic. adnego gniewu, gdy unis mot, by rzuci nim w gigantw. Wojownik zdusza swj gniew, by zachowa kontrol uzna drow.

Ba, ale nie tak zripostowa Bruenor. Widziaem wcieko w moim chopcu, gdy walczy z Errtu na lodowej wyspie, wcieko przekraczajc wszystko, co moje stare oczy kiedykolwiek widziay. I jake chciabym znw j ujrze. Gniew, wcieko, nawet strach! Ja go widziaem, gdy przybyem do walki przyzna Regis. Nie wiedzia, e ten nowy i wielki gigant jest sojusznikiem, a jeli nie, czy nie doczy do pozostaych gigantw. Wtedy Wulfgar z atwoci zostaby zabity, bowiem na tej swojej otwartej pce nie mia przed nami obrony. A mimo to w ogle nie by wystraszony. Spojrza prosto na giganta i wszystkim co ujrzaem, bya Rezygnacja dokoczy za niego drow. Akceptacja wszystkiego, co mu zgotuje los. Nie rozumiem tego przyzna Bruenor. Drizzt nie mia dla niego odpowiedzi. Mia oczywicie swoje podejrzenia, bowiem bolesne przeycia Wulfgara byy zbyt wielkie, skrady mu wic jego nadzieje i marzenia, jego namitnoci i cele, lecz nie potrafi znale sposobu, by przekaza to w sowach, ktre wiecznie pragmatyczny krasnolud mgby zrozumie. Uzna to za pewnego rodzaju ironi, bowiem najbliszym przykadem podobnego zachowania, jaki przychodzi mu na myl, by sam Bruenor, zaraz po tym jak Wulfgar zosta pokonany przez yochlola. Krasnolud przez nie koczce si dni bka si bez celu po korytarzach, pograjc si w smutku. Tak, uwiadomi sobie Drizzt, to byo odpowiednie sowo. Wulfgar si smuci. Czas rusza stwierdzi Regis, wyrywajc mrocznego elfa z kontemplacji. Drizzt popatrzy na halflinga, a nastpnie na Bruenora. Camlaine zaprosi nas na gr w koci wyjani Bruenor. Chod z nami, elfie. Twoje oczy lepiej widz i mog ci potrzebowa. Drizzt zerkn z powrotem na ognisko, na Wulfgara oraz Catti-brie, siedzcych bardzo blisko i rozmawiajcych. Zauway, e Catti-brie nie mwia przez cay czas. W jaki sposb zaja Wulfgara, nawet troch oywia go dyskusj. Dua cz Drizzta chciaa tu zosta i obserwowa kady ich ruch, lecz drow nie chcia podda si tej saboci, tak wic uda si wraz z Bruenorem i Regisem, by obserwowa gr w koci. ***

Nie moesz zna naszego blu, gdy patrzylimy, jak spada na ciebie strop powiedziaa Catti-brie, delikatnie kierujc konwersacj na ten pamitny dzie w trzewiach Mithrilowej Hali. A do tej chwili ona i Wulfgar dzielili si szczliwszymi wspomnieniami z wczeniejszych walk, bitew, w ktrych towarzysze pokonywali potwory i zaegnywali niebezpieczestwa, nie pacc tak wysokiej ceny. Wulfgar nawet si wczy, opowiadajc o swej pierwszej walce z Bruenorem przeciwko Bruenorowi gdy zama swj prosty drg na gowie krasnoluda, jedynie po to, by te niskie, uparte stworzenie podcio mu nogi i pozostawio nieprzytomnym na polu. Gdy konwersacja cigna si dalej, Catti-brie skupia si na innym wanym wydarzeniu: stworzeniu Aegis-fanga. Jak wiele mioci byo woone w t prac, ktra bya ukoronowaniem niesamowitej kowalskiej kariery Bruenora i wyrazem czystego uczucia krasnoluda do Wulfgara. Gdyby ci tak nie kocha, nie byby w stanie wykona tak wspaniaej broni wyjania. Gdy ujrzaa, e jej sowa przedostan si do penego blu mczyzny, znw delikatnie zmienia temat, na cze, z jak Bruenor traktowa mot bojowy po, jak si wydawao, mierci Wulfgara. To za sprowadzio oczywicie Catti-brie do dyskusji o dniu zagady Wulfgara, do wspomnienia o zym yochlolu. Ku jej wielkiej uldze Wulfgar nie napi si, gdy udaa si w tym kierunku, lecz zosta z ni, suchajc jej sw i dodajc wasne, gdy wydawao si to stosowne. Caa sia opucia moje ciao cigna Catti-brie. I nigdy wczeniej nie widziaam Bruenora bliej zaamania. Wytrzymalimy jednak i zaczlimy walczy w twoim imieniu, ku zagadzie naszych wrogw. W jasnych oczach Wulfgara pojawi si przebysk i kobieta ucicha, dajc mu czas na przetrawienie jej sw. Sdzia, e odpowie, lecz nie zrobi tego, a sekundy uciekay szybko. Catti-brie przysuna si bliej i otoczya go ramieniem, kadc gow na jego silnym barku. Nie odepchn jej, a nawet przesun si, tak by obojgu byo wygodniej. Kobieta miaa nadziej na wicej, pragna doprowadzi Wulfgara do emocjonalnego wyzwolenia. Cho jednak nie

osigna tego, dostrzega, i i tak otrzymaa wicej, ni miaaby prawo oczekiwa. Mio nie wypyna na powierzchni, lecz nie zrobia tego rwnie wcieko. To wymagao czasu. Grupa rzeczywicie wytoczya si nastpnego poranka z Doliny Lodowego Wichru, a zmiana zostaa podkrelona przez wiatr. W dolinie wicher wia z pnocnego wschodu, pync od zimnych wd Morza Ruchomego Lodu. U styku punktw na poudnie, wschd i pnoc od masywu gr wicher ju nie wia, bya to raczej kwestia podmuchw ni bezustannego gwizdu w dolinie. Teraz za, troch bardziej na poudnie, wicher znw si zerwa, odbijajc si od grujcego Grzbietu wiata. W przeciwiestwie do chodnego wiatru, ktry dawa nazw Dolinie Lodowego Wichru, ten by delikatny, dy z cieplejszych okolic na poudniu lub znad ciepych wd Wybrzea Mieczy, uderzajc od bariery gr i odbijajc si z powrotem. Drizzt i Bruenor spdzili wikszo dnia z dala od wozu, zarwno by przepatrywa teren wok miarowo, acz powoli poruszajcej si druyny, jak i by da troch prywatnoci Catti-brie oraz Wulfgarowi. Kobieta wci mwia, dalej starajc si zaprowadzi mczyzn w lepsze miejsce i czas. Regis jecha przez cay dugi dzie w tylnej czci wozu, siedzc pord wspaniale pachncych pysznoci. Ten dzie podry okaza si cichy i nie obfitowa w wydarzenia, nie liczc chwili, gdy Drizzt odnalaz szczeglnie niepokojcy trop, nalecy do wielkiego, obutego giganta. Przyjaciel Pasibrzucha? spyta Bruenor, nachylajc si nisko obok tropiciela i przygldajc ladowi. Na to wyglda odpar Drizzt. Durny halfling bardziej zaczarowa tego stwora ni powinien mrukn Bruenor. Drizzt, ktry rozumia moc rubinowego wisiorka oraz ogln natur zakl, nie mg si zgodzi. Wiedzia, e gigant, niegupie stworzenie, zosta uwolniony od splecionego przez Regisa czaru wkrtce po opuszczeniu grupy. Najprawdopodobniej, zanim oddalili si na kilka kilometrw, gigant zacz si zastanawia, dlaczego w ogle raczy pomc halflingowi i jego dziwnej grupie przyjaci. Tak wic krtko po tym albo zapomnia o caym incydencie, albo sta si naprawd

rozwcieczony, e zosta tak oszukany. A teraz behemot wydawa si ich ledzi, zda sobie spraw Drizzt, dostrzegajc kierunek tropw. By moe by to zwyczajny zbieg okolicznoci lub te ewentualnie inny gigant w kocu Dolina Lodowego Wichru nie narzekaa na ich niedobr. Drizzt nie mg by pewien, tak wic, gdy zwiadowcy wrcili na wieczorny posiek, nie powiedzieli nic o tropach czy o wzmocnieniu nocnej warty. Drizzt wyszed jednak sam, zarwno po to, by oddali si od cigncej si sceny midzy Catti-brie a Wulfgarem, jak i by rozejrze si w poszukiwaniu wszelkich wrogich gigantw. Tam, w mroku nocy, mg by sam ze swymi mylami i obawami, mg toczy swe emocjonalne wojny i przypomina sobie raz za razem, e to Catti-brie powinna zdecydowa, jak potoczy si jej ycie. Za kadym razem, gdy przypomina sobie wydarzenie podkrelajce, jak inteligentna i szczera bya zawsze ta kobieta, odczuwa pociech. Gdy ksiyc zacz leniwie schodzi ku odlegym wodom Wybrzea Mieczy, drow poczu nage ciepo. Cho ledwo widzia ogie obozowiska, rozumia, e znajduje si naprawd wrd przyjaci. *** Wulfgar zajrza gboko w jej niebieskie oczy, zdajc sobie spraw, e celowo doprowadzia go do tego punktu, powoli i starannie wygadzia poszarpane krawdzie jego zmaltretowanej wiadomoci, masowaa ciany gniewu, dopki jej delikatny dotyk nie star ich w nico. A teraz chciaa, daa spojrzenia za te ciany, chciaa ujrze demony drczce Wulfgara. Catti-brie siedziaa cicho, spokojnie, czekajc cierpliwie. Wycigna z mczyzny niektre przeraajce opowieci, po czym zagbia si dalej, poprosia go, by obnay sw dusz i wyjawi prawd o grozie, ktr przey. Wiedziaa, e nie jest to atwe dla dumnego i silnego mczyzny. Lecz Wulfgar nie odtrci jej. Siedzia teraz, z wirujcymi mylami, ze spojrzeniem utkwionym w jej oczach. Oddech wydostawa si z niego sapniciami, a serce dudnio w wielkiej piersi. Tak dugo trzymaem si ciebie powiedzia cicho. Tam na dole,

pord dymu i pyu, trzymaem si mocno obrazu mojej Catti-brie. Cay czas miaem go przed sob. Naprawd. Przerwa, by zapa oddech, a Catti-brie pooya delikatnie swoj do na jego. Tak wiele widokw, ktrych czowiek nie powinien ujrze rzek cicho Wulfgar, a Catti-brie ujrzaa w kcikach jego jasnych oczu lad wilgoci. Zwalczyem jednak je wszystkie twoim obrazem. Catti-brie umiechna si, lecz niezbyt to uspokoio Wulfgara. Wykorzystywa to przeciwko mnie cign mczyzna, a jego ton obnia si, niemal stajc si warkotem. Errtu zna moje myli i obraca je przeciwko mnie. Pokaza mi zakoczenie walki z yochlolem jak stworzenie przedziera si przez gruzy, rzuca si na ciebie i rozrywa na strzpy. Nastpnie ruszyo na Bruenora... Czy to nie yochlol sprowadzi ci na dolne plany? spytaa Cattibrie, starajc si uy logiki, by przeama demoniczny czar. Nie pamitam przyzna Wulfgar. Przypominam sobie upadek kamieni, bl, gdy zby yochlola rozryway m pier, a potem jedynie czer, dopki nie przebudziem si na dworze Pajczej Krlowej. Lecz nawet ten obraz... ty nie rozumiesz! Jedyn rzecz, jakiej mogem si trzyma, Errtu wypaczy i obrci przeciwko mnie. Jedyna pozostaa mi w sercu nadzieja wypalia si i pozostawia mnie pustym. Catti-brie przysuna si bliej, jej twarz bya zaledwie kilka centymetrw od Wulfgara. Jednak nadzieja rozpala si na nowo powiedziaa delikatnie. Errtu znikn, wygnany na sto lat, a Pajcza Krlowa i jej piekielne drowie sugi od lat nie wykazuj zainteresowania Drizztem. Ta droga si skoczya, jak si wydaje, a przed nami ley tak wiele nowych. Droga do Duchowego Uniesienia i do Cadderlyego. Std udamy si moe do Mihtrilowej Hali, a pniej, jeli tak postanowimy, moemy skierowa si do Waterdeep i kapitana Deudermonta, ruszy w szalon podr na Duszku Morskim, przecinajc fale i cigajc piratw. Jakie moliwoci le przed nami! cigna z szerokim umiechem, a jej niebieskie oczy pobyskiway podnieceniem. Wczeniej musimy jednak pogodzi si z przeszoci. Wulfgar sysza j dobrze, lecz potrzsn jedynie gow, przypominajc jej, e mogo to nie by takie proste, jak to wyrazia.

Przez wszystkie te lata mylelicie, e nie yj powiedzia. A ja wtedy tak mylaem o was. Sdziem, e ty zostaa zabita, Bruenor zosta zabity, a Drizzt rozkrojony na otarzu jakiej niegodziwej drowiej matki opiekunki. Porzuciem nadzieje, poniewa jej nie byo. Jednak dostrzegasz kamstwo stwierdzia Catti-brie. Zawsze jest nadzieja, musi by zawsze. Takie jest kamstwo zego rodzaju Errru. Kamstwo ich otacza i sami s kamstwem. Kradn nadziej, poniewa bez nadziei nie ma siy. Bez nadziei nie ma wolnoci. W niewoli serca demon znajduje najwiksz przyjemno. Wulfgar wzi gboki, gboki oddech, starajc si przetrawi to wszystko, rwnowac logik sw Catti-brie oraz prosty fakt, i rzeczywicie uciek ze szponw Errtu dotkliwym blem wspomnie. Catti-brie rwnie spdzia duo czasu, przetrawiajc wszystko, co Wulfgar ukaza jej przez ostatnie dni. Rozumiaa teraz, e jej przyjaciela wizio co wicej ni tylko bl i groza. Tylko jedno uczucie mogo tak okaleczy mczyzn. Odgrywajc wspomnienia w swym umyle, Wulfgar odnalaz jego odrobin tam, gdzie si podda, tam, gdzie odda si pragnieniom Errtu lub demonicznych sug, tam, gdzie utraci sw odwag lub upr. Tak, byo oczywiste dla Catti-brie, wpatrujcej si stanowczo w mczyzn, i to wina bya ponad wszystko demonem czasu, jaki Wulfgar spdzi u Errtu. Oczywicie dla niej brzmiao to absurdalnie. Chtnie wybaczyaby wszystko, co Wulfgar powiedzia lub zrobi, by przetrwa w dekadenckiej Otchani. Zupenie wszystko. Nie by to jednak absurd, szybko przypomniaa sobie, bowiem byo to wyranie wyrysowane w penych blu rysach wielkiego mczyzny. Wulfgar zacisn oczy i zagryz zby. Miaa racj, powtarza sobie nieustannie. Przeszo bya przeszoci, minionym dowiadczeniem, nauczon lekcj. Teraz znw byli wszyscy razem, zdrowi i na drodze do przygody. Teraz pozna bdy swego wczeniejszego zwizku z Catti-brie i mg spojrze na ni z nowymi nadziejami oraz pragnieniami. Gdy otworzy znw oczy, by na ni spojrze, dostrzega, e ogarn go wzgldny spokj. A wtedy wychyli si, caujc j delikatnie, jedynie muskajc swymi wargami jej usta, jakby pyta o pozwolenie. Catti-brie rozejrzaa si dookoa i ujrzaa, e s sami. Cho pozostali

nie byli zbyt daleko, ci, ktrzy nie spali, byli zbyt pochonici hazardem, by cokolwiek zauway. Wulfgar znw j pocaowa, troch bardziej natarczywie, zmuszajc j, by zastanowia si nad swymi uczuciami wobec niego. Czy go kochaa? Jako przyjaciela z pewnoci, lecz czy bya gotowa, by przenie t mio na inny poziom? Catti-brie szczerze nie wiedziaa. Kiedy bya zdecydowana odda sw mio Wulfgarowi, wyj za niego i wychowywa jego dzieci, dzieli z nim ycie. Byo to jednak tak wiele lat temu, w innym czasie, innym miejscu. Teraz ywia zapewne uczucia do innego, cho tak naprawd nie sprawdzia owych uczu ani troch bardziej ni aktualnych wobec Wulfgara. I nie miaa czasu sprawdzi ich teraz, bowiem Wulfgar znw j namitnie pocaowa. Gdy nie odpowiedziaa odpowiednio, wycofa si na dugo ramion, wpatrujc si w ni stanowczo. Spogldajc wtedy na niego, znajdujcego si na skraju katastrofy, na urwisku pomidzy przeszoci a przyszoci, Catti-brie dosza do przekonania, e musi mu to da. Przycigna go z powrotem i zacza nastpny pocaunek. Objli si mocno, a Wulfgar sprowadzi j na ziemi. Przetaczali si, dotykali, piecili, grzebali przy swych ubraniach. Pozwolia mu zatraci si w namitnoci, pozwolia mu dotyka si oraz caowa i bya zadowolona z przyjtej przez siebie roli, ywia nadziej, i to spotkanie, ta noc, pomoe sprowadzi Wulfgara z powrotem do wiata yjcych. I to dziaao. Wulfgar to wiedzia, czu to. Obnay przed ni swe serce i dusz, odrzuci swe osony, pawi si w jej dotyku, w jej sodkim smaku, w jej mikkoci. By wolny! Przez te pierwszych kilka minut by wolny i byo to tak wspaniae, tak pikne, tak rzeczywiste. Przetoczy si na plecy, a jego silne objcia pocigny Catti-brie na niego. Przygryz lekko jej kark, po czym, zbliajc si do punktu ekstazy, odchyli gow z powrotem, by mc spojrze jej w oczy i dzieli si chwil radoci. Odpowiedziao mu spojrzenie umiechajcego si lubienie sukuba, niegodziwej kusicielki z Otchani.

Myli Wulfgara popdziy z powrotem przez Dolin Lodowego Wichru, z powrotem do Morza Ruchomego Lodu, do lodowej jaskini oraz walki z Entu, po czym jeszcze dalej, z powrotem do wirujcego dymu i koszmarw. Wszystko to byo kamstwem, uwiadomi sobie. Walka, ucieczka, poczenie z przyjacimi. Wszystko to kamstwo sfabrykowane przez Errtu, by rozpali na nowo jego nadziej, aby demon mg j znowu wyssa. Wszystko to kamstwo, a on wci jest w Otchani, marzc o Catti-brie, a przebywajc w objciach obrzydliwego sukuba. Jego potna do signa pod brod stworzenia i odepchna je. Jego druga do wykonaa paskudny cios, po czym uniosa besti w powietrze i odrzucia, ciskajc w piach. Wulfgar z rykiem podnis si na nogi, podcigajc i prostujc spodnie. Zataczajc si, ruszy do ogniska i ignorujc bl, wycign rk, by chwyci ponce polano, po czym odwrci si z powrotem, by zaatakowa niegodziwego sukuba. Odwrci si, by zaatakowa Catti-brie. Wtedy j rozpozna, na wp ubran, chwiejc si na rkach i kolanach, z krwi pync obficie z nosa. Zdoaa podnie na niego wzrok. Na jej pobitej twarzy nie widniaa wcieko, jedynie zmieszanie. Ciar winy niemal podci silne nogi barbarzycy. Ja nie... wyjka. Nigdy bym nie... Chwytajc z trudem powietrze i kajc cicho, Wulfgar popdzi przez obozowisko, ciskajc na bok palc si ga. Barbarzyca podnis swj plecak i mot bojowy i pobieg w mrok nocy, w nieskoczon ciemno swego udrczonego umysu.

ROZDZIA 7 OPLECIONY WODOROSTAMI Nie moesz wej do rodka powiedzia zza barykady piskliwy gos. Prosz, panie, bagam ci. Odejd. Entreri nie uwaa nerwowego tonu halflinga za zbyt zabawny, bowiem w jego umyle rozbrzmieway niebezpiecznie implikacje zamknicia. On i Dwahvel zawarli umow wzajemnie korzystn umow, ktra zreszt wydawaa si faworyzowa halflink a jednak teraz wygldao na to, i Dwahvel wycofywaa swe sowo. Jej odwierny nawet nie wpuci Entreriego do Miedzianej Stawki. Entreri cieszy si myl kopnicia w barykad, lecz jedynie przez chwil. Przypomnia sobie, e halflingi byy czsto biege w zastawianiu puapek. Wtedy pomyla, e mgby wsun sztylet przez szpar pomidzy deskami, w rami lub kciuk bezczelnego odwiernego lub cokolwiek, co si nadarzy. Na tym polegao pikno sztyletu Entreriego: mg go wbi gdziekolwiek i wyssa stamtd energi yciow. To znowu bya jednak przelotna myl, bardziej fantazja zrodzona z frustracji ni dziaanie, jakie zawsze ostrony Entreri mgby powanie rozwaa. A wic odejd powiedzia spokojnie. Poinformuj jednak Dwahvel, i mj wiat jest podzielony pomidzy przyjaci a wrogw. Odwrci si i zacz i, pozostawiajc zdenerwowanego odwiernego. Och, ale to zabrzmiao jak groba dobieg inny gos, zanim Entreri zdoa przeby dziesi krokw ulic. Skrytobjca zatrzyma si i przyjrza maej szczelinie na cianie Miedzianej Stawki, wizjerowi, jak sobie uwiadomi, a najprawdopodobniej rwnie otworowi strzelniczemu. Dwahvel powiedzia, wykonujc lekki ukon. Ku jego zaskoczeniu szczelina poszerzya si i fragment ciany odsun si na bok. Dwahvel wysza na zewntrz. Tak szybko okrelasz wrogw rzeka, potrzsajc gow, a jej krcone, brzowe loki zataczyy wesoo. Ale nie odpar skrytobjca. Cho zezocio mnie, i najwyraniej zdecydowaa zerwa nasz umow. Twarz Dwahvel napia si nagle. Zmieni si ton gosu halflinki.

Opleciony wodorostami wyjania, stosujc wyraenie bardziej powszechne dla odzi rybackich ni dla ulic, lecz syszane ju wczeniej przez Entreriego. Na kutrach oplatanie wodorostami odnosio si do praktyki izolowania szczeglnie kopotliwych krabw, ktre musiay by dostarczone na rynek ywe, budowania wok nich barykady z wodorostw. Na ulicy termin w by mniej dosowny, cho o podobnym znaczeniu. Opleciona wodorostami osoba bya odizolowana przez barykad grb. Nagle twarz Entreriego rwnie si napia. Rozkaz nadszed z gildii wikszych ni moja, gildii, ktre mogyby, i nie zawahayby si, spali Miedziana Stawk i zabi wszystkich moich pobratymcw powiedziaa Dwahvel, wzruszajc ramionami. Entreri jest opleciony wodorostami, tak powiedzieli. Nie moesz mnie wini, e odmawiam ci wejcia. Entreri przytakn. Bardziej ni wielu innych potrafi doceni pragmatyzm instynktu przetrwania. Jednak postanowia wyj i porozmawia ze mn rzek. Dwahvel znw wzruszya ramionami. Tylko po to, by wyjani, e nasza umowa dobiega koca powiedziaa. Oraz by zapewni, e nie podchodz pod t drug kategori, ktr podae mojemu odwiernemu. Tyle mog ci da, bez zapaty za t usug. Kady wie ju, e wrcie, i sama twoja obecno uczynia ich nerwowymi. Stary Basadoni wci wada sw gildi, lecz jest teraz w cieniu, to bardziej figurant ni przywdca. Ci, ktrzy zajmuj si sprawami gildii Basadoni, a rwnie innych gildii, nie znaj ci. Znaj jednak twoj reputacj. Mog si wic ciebie obawia, tak jak obawiaj si siebie nawzajem. Czy pasza Wroning moe si nie ba, e Grabiecy najli Entreriego, by go zabi? Czy te nawet w obrbie poszczeglnych gildii, czy ci, ktrzy rywalizuj o pozycj przed spodziewan mierci paszy Basadoniego, nie obawiaj si, i jeden z pozostaych pozyska Entreriego, by zapewni sobie awans? Entreri znw przytakn, lecz odpar A czy nie jest moliwe, e Artemis Entreri po prostu wrci do domu? Oczywicie powiedziaa Dwahvel. Lecz dopki nie poznaj prawdy o tobie, bd si ciebie obawia, a jedynym sposobem, by

pozna prawd... Jest oplecenie wodorostami dokoczy skrytobjca. Zacz dzikowa Dwahvel za okazanie odwagi i wyjcie na zewntrz, by mu to powiedzie, lecz przerwa. Dostrzeg, e by moe halflinka jedynie wykonywaa rozkazy, e by moe to spotkanie byo czci procesu sprawdzajcego. Pilnuj dobrze swych plecw dodaa Dwahvel, idc do sekretnych drzwi. Rozumiesz, e jest wielu, ktrzy chcieliby posiada gow Entreriego na swej cianie z trofeami. O czym wiesz? spyta skrytobjca, bowiem wydawao mu si oczywiste, i Dwahvel nie posugiwaa si tu jedynie oglnikami. Przed rozkazem o opleceniu wodorostami moi szpiedzy wyszli dowiedzie si, jak inni zapatruj si na twj powrt wyjania. Zadano im wicej pyta, ni sami zadali. Najwicej chcieli o tobie wiedzie modzi, silni skrytobjcy. Pilnuj dobrze swych plecw. I znikna, wracajc przez sekretne drzwi do Miedzianej Stawki. Entreri jedynie westchn i ruszy dalej. Nie kwestionowa swego powrotu do Calimportu, poniewa w adnym razie nie wydawa si on dla niego wany. Nie zacz rwnie wpatrywa si baczniej w cienie otaczajce ciemn uliczk. By moe w jednym z nich stoi jego przyszy zabjca. By moe nie. By moe to po prostu nie ma znaczenia. *** Perry powiedzia Giunta Wieszcz do Kadrana Gordeona, gdy obydwaj obserwowali, jak mody zbir skrada si po dachach, ledzc, z bardzo bezpiecznej odlegoci, ruchy Artemisa Entreri. Porucznik u Bodeau. Czy on obserwuje? spyta Kadran. Poluje sprostowa czarodziej. Kadran nie wtpi. Cae ycie Giunty zostao spdzone na obserwacji. Czarodziej by obserwatorem, a z wzorw tych, ktrych obserwowa, potrafi z zaskakujc dokadnoci przewidzie ich nastpne posunicia. Dlaczego Bodeau miaby wszystko ryzykowa, by i na Entreriego? spyta wojownik. Z pewnoci wie o rozkazie oplecenia wodorostami,

a Entreri dugo by sprzymierzony z t wanie gildi. Zakadasz, e Bodeau w ogle wie o tym wyjani Giunta. Ju wczeniej go widziaem. Dog Perry go nazywaj, cho za Serce chce uchodzi. Przydomek ten poruszy w Kadranie znajom nut. Z powodu jego praktyki wycinania wci bijcych serc z piersi swych ofiar stwierdzi mczyzna. Zuchway mody zabjca doda, kiwajc gow, poniewa teraz miao to sens. Nie inaczej ni kto, kogo znam powiedzia chytrze Giunta, kierujc swj wzrok na Kadrana. Kadran umiechn si w odpowiedzi. Dog Perry nie rni si wiele od modego Kadrana, zuchwaego i wyszkolonego. Lata nauczyy jednak Kadrana pewnej dozy pokory, cho wielu z tych, ktrzy go dobrze znali, uwaao, i wci wykazywa lekkie niedobory w tej kwestii. Kadran przyjrza si teraz bliej Dogowi Perryemu, temu, jak mczyzna przemieszcza si cicho i ostronie wzdu krawdzi dachu. Tak, wydawao si istnie podobiestwo do modego zbira, jakim by niegdy Kadran. Dog Perry by jednak wyranie mniej roztropny, bowiem nawet w swej czupurnej modoci Kadran nie udaby si za kim takim jak Artemis Entreri tak szybko po jego powrocie do Calimportu, i zdecydowanie nie bez dugich przygotowa. Musi mie sojusznikw w tej okolicy stwierdzi w kocu Kadran. Przeszukaj inne dachy. Z pewnoci ten mody zbir nie byby na tyle gupi, by samemu polowa na Entreriego. Giunta poszerzy swe poszukiwania. Znalaz Entreriego poruszajcego si swobodnie gwnym bulwarem i rozpozna w okolicy wiele innych osb, staych bywalcw, nie posiadajcych adnych znanych powiza z gildi Bodeau ani z Dogiem Perrym. Tamten wyjani czarodziej, wskazujc na inn sylwetk przemykajc pomidzy cieniami, podajc t sam drog co Entreri, lecz daleko, daleko z tyu. Kolejny z ludzi Bodeau, jak mniemam. Nie wydaje si mie szczeglnej ochoty na doczenie do walki zauway Kadran, bowiem wygldao na to, i mczyzna waha si przy kadym kroku. By tak daleko za Entrerim i z kad mijajc sekund si oddala, e mgby zeskoczy i pobiec rodkiem ulicy, nie bdc zauwaonym przez ciganego skrytobjc.

Moe tylko obserwuje stwierdzi Giunta, przesuwajc obraz z krysztaowej kuli z powrotem na dwch skrytobjcw, ktrych cieki zaczy si przecina. Poda za swym sojusznikiem na prob Bodeau, by sprawdzi, jak powiedzie si Dogowi Perryemu. Jest wiele moliwoci, lecz jeli zamierza znale si w walce u boku Doga Perryego, to powinien przyspieszy. Entreri nie naley do tych, ktrzy przecigaj potyczk, a wyglda na to... Przerwa gwatownie, gdy Dog Perry przesun si na skraj dachu i przykucn, napinajc minie. Mody skrytobjca znalaz miejsce na zasadzk, a Entreri skrci w alejk, wyranie wchodzc mczynie w rce. Moglibymy go ostrzec powiedzia Kadran, oblizujc nerwowo wargi. Entreri zawsze ma si na stray wyjani czarodziej. Z pewnoci wyczu moje szpiegowanie. Na czowieka o jego talentach nie mona magicznie spoglda bez jego wiedzy. Czarodziej zachichota. egnaj, Dogu Perry rzek. W chwili gdy sowa te opuszczay jego usta, obiecujcy skrytobjca zeskoczy z dachu i spad zaledwie trzy kroki za Entrerim, zbliajc si tak szybko, i niemal kady czowiek zostaby przebity, zanim zarejestrowaby nawet poruszenie za sob. Niemal kady czowiek. Entreri obrci si, gdy Dog Perry, trzymajc przed sob wski miecz, rzuci si na niego. Zamach lewej doni odwracajcego si skrytobjcy, trzymajcej obfite fady paszcza dla zwikszenia ochrony, odbi szeroko cios. Entreri ruszy do przodu, wykonujc nagy krok, unoszc lew do i dziki temu podnoszc w ruchu rk Doga Perryego. Przemieci si tu pod pozbawionym rwnowagi niedoszym zabjc, po drodze wbijajc swj wysadzany klejnotami sztylet w pach napastnika. Nastpnie tak szybko, e Dog Perry nawet nie mia szansy, by odpowiedzie, tak szybko, e Kadran i Giunta ledwo zauwayli delikatny obrt, zawirowa z powrotem, obracajc si twarz w stron plecw Doga Perryego. Entreri wyszarpn sztylet i przerzuci go do opadajcej lewej doni, umieci praw do wok podbrdka niedoszego zabjcy i kopn go od tyu, na wysokoci kolan, tak e zaamay mu si nogi.

Lewa do starszego skrytobjcy wykonaa dgnicie, wbijajc sztylet w potylic Doga Perryego i dalej, gboko w mzg. Entreri wycign natychmiast sztylet i pozwoli krwawicemu trupowi osun si na ziemi. Odbyo si to tak szybko, e caa krew zebraa si pod ciaem, nie zostawiajc na Entrerim nawet kropli. Giunta, miejc si, wskaza na koniec alejki, gdzie oszoomiony towarzysz Doga Perryego rzuci jedno spojrzenie na zwyciskiego Entreriego, obrci si na picie i czmychn. Tak, w istocie stwierdzi Giunta. Niech rozniesie si wie po ulicach, e Artemis Entreri wrci. Kadran Gordeon spdzi dug chwil, wpatrujc si w trupa. Przyj sw zwyczaj ow poz do rozmyla, wydymajc wargi tak, e dugie i zakrcone wsy drgay na jego ciemnej twarzy. Rozmyla nad tym, by samemu i na Entreriego, a teraz by do mocno zszokowany umiejtnociami tego mczyzny. Byo to pierwsze prawdziwe dowiadczenie Gordeona z Entrerim, i skrytobjca zrozumia nagle, i mczyzna ten uczciwie zasuy sobie na swoj reputacj. Kadran Gordeon nie by jednak Dogiem Perrym, by znacznie lepiej wyszkolony ni ten mody waniak. By moe istotnie zoy wizyt temu byemu krlowi skrytobjcw. Wyjtkowe dobieg zza nich gos Sharlotty. Obaj odwrcili si i ujrzeli, e kobieta wpatruje si zza ich plecw w obraz w krysztaowej kuli Giunty. Pasza Basadoni mwi mi, e bd pod wraeniem. Jake on si dobrze rusza! Czy mam odpaci gildii Bodeau za zamanie rozkazu o oplataniu wodorostami? spyta Kadran. Zapomnij o nich odpara Sharlotta, podchodzc bliej, z oczyma pobyskujcymi podziwem. Skoncentruj nasz uwag jedynie na tym tutaj. Znajd go i zatrudnij. Znajdmy prac dla Artemisa Entreri. *** Drizzt znalaz Catti-brie siedzc na tylnej krawdzi wozu. Regis siedzia obok niej, trzymajc kawaek materiau przy jej twarzy. Bruenor, z toporem dyndajcym niebezpiecznie u boku, przechadza si w t i z powrotem, miotajc przeklestwami. Drow od razu wiedzia, co si

stao, przynajmniej oglnie, a gdy si nad tym zastanowi, nie by zbytnio zaskoczony, e Wulfgar uderzy. On nie chcia tego zrobi powiedziaa Catti-brie do Bruenora, starajc si uspokoi porywczego krasnoluda. Ona rwnie bya wyranie rozgniewana, lecz, podobnie jak Drizzt, lepiej rozumiaa emocjonalny zamt Wulfgara. Sdz, e on nie widzia mnie cigna kobieta, mwic bardziej do Drizzta. Wedug mnie spoglda znw na Errtu. Drizzt przytakn. Tak jak na pocztku walki z gigantami rzek. I chceta to odpuci? rykn Bruenor w odpowiedzi. Mylita, e moeta nie dopuci, by chopak odpowiedzia za swoje czyny? Ba! Dam mu pranie, przy ktrym lata spdzone u Errtu wydadz mu si niczym! Id i znajd go, elfie. Sprowad go z powrotem, by mg powiedzie mojej dziewczynce, e mu przykro. Pniej moe powiedzie to mnie. Jeszcze pniej moe znale moj pi w swojej gbie i zasn porzdnie na dugo, by to przemyle! Warknwszy, Bruenor wbi swj topr gboko w ziemi. Syszaem ju do o tym Errtu oznajmi. Nie moe y tym, co ju si skoczyo. Drizzt nie mia wikszych wtpliwoci, e gdyby Wulfgar wrci w tej chwili do obozu, potrzeba by jego, Catti-brie, Regisa, Camlainea oraz wszystkich jego towarzyszy, by cign Bruenora z mczyzny. Kiedy za spoglda na Catti-brie, z nabrzmiaym okiem, zaczerwienionym, zakrwawionym nosem, tropiciel nie by pewien, czy byby taki skonny powstrzymywa krasnoluda. Nie powiedziawszy nic wicej, Drizzt odwrci si i odszed z obozu, kierujc si w mrok. Wiedzia, e Wulfgar nie mg zaj daleko, cho noc bya niezbyt ciemna, a wielki ksiyc rozwietla tundr. Tu za obozowiskiem wycign swoj figurk. Guenhwyvar wskazaa drog, biegnc w ciemno i powarkujc za siebie, by prowadzi podajcego za ni tropiciela. Ku zaskoczeniu Drizzta trop nie prowadzi ani na poudnie, ani z powrotem ku pomocnemu wschodowi i Dekapolis, lecz prosto na wschd, do grujcych czarnych wierchw Grzbietu wiata. Wkrtce Guenhwyvar zaprowadzia drowa na pagrkowate pogrze, naprawd niebezpieczne terytorium, bowiem wysokie urwiska i skaliste

wyniesienia daway wspaniae miejsca na zasadzk dla czajcych si potworw oraz zbjcw. By moe, duma Drizzt, wanie dlatego Wulfgar uda si w t stron. By moe szuka kopotw, walki, lub moe nawet pewnego giganta, by zaskoczy go i skoczy jego cierpienia. Drizzt zatrzyma si gwatownie i odetchn gboko, przecigle, bowiem tym, co wydawao mu si najbardziej niepokojce, nie bya myl, e Wulfgar prosi si o katastrof, lecz jego wasna reakcja na to. Bowiem w tej chwili, majc wyranie w umyle obraz zranionej Cattibrie, tropiciel niemal niemal sdzi, i taki koniec opowieci Wulfgara nie byby tak z rzecz. Woanie Guenhwyvar wyrwao go z powrotem z myli. Wbieg po stromym zboczu, wskoczy na inny gaz, po czym zbieg na kolejn ciek. Usysza warknicie Wulfgara, nie pantery po czym trzask, gdy Aegis-fang uderzy w jaki kamie. Trzask w by blisko Guenhwyvar, Drizzt uwiadomi sobie z odgosu uderzenia oraz rykw protestu pantery. Drizzt wskoczy na skaln gra, przebieg krtki kawaek i zeskoczy z niewielkiej wysokoci, by wyldowa lekko tu obok wielkiego mczyzny, akurat gdy mot bojowy ponownie si pojawi magicznie w jego doni. Przez chwil, przygldajc si dzikiemu spojrzeniu w oczach Wulfgara, drow sdzi, e bdzie musia wycign swe klingi, lecz Wulfgar uspokoi si szybko. Wydawa si po prostu pokonany, wcieko opucia go. Nie wiem powiedzia, osuwajc si na gaz. Rozumiem odpar Drizzt, powstrzymujc sw zo i starajc si zabrzmie wspczujco. To nie bya Catti-brie cign Wulfgar. To znaczy w moich mylach. Nie byem z ni, lecz z powrotem tam, w tym ciemnym miejscu. Wiem rzek Drizzt. I wie to Catti-brie, cho obawiam si, e bdziemy mie przed sob wicej pracy, jeli chodzi o uspokojenie Bruenora. Zakoczy z szerokim i ciepym umiechem, lecz jego prba zagodzenia sytuacji nie dotara do Wulfgara. Ma prawo, by si wcieka przyzna barbarzyca. Podobnie jak

ja jestem rozwcieczony, w sposb, ktrego nie jeste w stanie zrozumie. Nie lekcewa wartoci przyjani odpowiedzia Drizzt. Niegdy popeniem podobny bd, niemal niszczc wszystko, co byo mi drogie. Wulfgar potrzsa gow przy kadym sowie, nie bdc w stanie znale adnej podstawy, by si zgodzi. Zalay go fale czarnej rozpaczy, grzebic go pod sob. To, co zrobi, leao poza wszelkim wybaczeniem, zwaszcza e zda sobie spraw, i przyzna to przed sob, i co takiego mogoby znw si wydarzy. Jestem zgubiony rzek cicho. A my wszyscy pomoemy ci odnale drog odpowiedzia Drizzt, kadc uspokajajco do na ramieniu wielkiego mczyzny. Wulfgar odepchn go. Nie powiedzia stanowczo, po czym rozemia si lekko. Nie istnieje droga, ktr mona by znale. Mrok Errtu trwa. W jego cieniu nie mog by tym, kim chcecie, bym by. Chcemy jedynie, by przypomnia sobie, kim bye kiedy odrzek drow. W lodowej jaskini radowalimy si, e Wulfgar, syn Beornegara, powrci do nas. Nie powrci sprostowa wielki mczyzna. Nie jestem czowiekiem, ktry zostawi was w Mithrilowej Hali. Nigdy ju nim nie bd mg by. Czas uleczy... zacz mwi Drizzt, lecz Wulfgar uciszy go z rykiem. Nie! krzykn. Nie prosz o uleczenie. Nie ycz sobie sta si znw czowiekiem, ktrym byem. By moe poznaem prawd o wiecie i owa prawda ukazaa mi bdy mych poprzednich uczynkw. Drizzt spojrza stanowczo na mczyzn. I lepszym uczynkiem jest uderzenie nie spodziewajcej si tego Catti-brie? spyta gosem ociekajcym sarkazmem, bowiem jego cierpliwo szybko si wyczerpywaa. Wulfgar skrzyowa spojrzenia z Drizztem i donie drowa znw signy do rkojeci sejmitarw. Ledwo mg uwierzy w poziom wzrastajcego w nim gniewu, przytaczajcego wspczucie dla dotkliwie udrczonego przyjaciela. Rozumia, e gdyby Wulfgar sprbowa go

uderzy, walczyby z nim, nie powstrzymujc si. Spogldam na ciebie teraz i pamitam, e jeste moim przyjacielem powiedzia Wulfgar, na tyle agodzc sw napit postaw, by zapewni Drizzta, e nie zamierza zaatakowa. A mimo to owe wspomnienia przychodz jedynie, gdy uyje si wiele siy woli. atwiej mi jest nienawidzi ciebie i nienawidzi wszystkiego, co mnie otacza, za wtedy, gdy nie przywouje natychmiast siy woli, mam ch uderza. Jak to zrobie z Catti-brie odpar Drizzt, a jego ton nie by oskarycielski, lecz przedstawia raczej szczer prb zrozumienia. Wulfgar przytakn. Nawet nie dostrzegaem, e to ona powiedzia. By to po prostu kolejny z czartw Errtu, najgorszy z tych, ktre kusiy mnie i pozbawiay siy woli, po czym zostawiay nie z oparzeniami czy ranami, lecz z brzemieniem winy, ze wiadomoci poraki. Chciaem si opiera...ja... Do, mj przyjacielu rzek cicho Drizzt. Bierzesz na siebie win tam, gdzie nie powiniene. Nie bya to poraka Wulfgara, lecz nieskoczone okruciestwo Errtu. Jedno i drugie powiedzia pokonany Wulfgar. I poraka ta zoone jest ze wszystkich chwil saboci. Porozmawiamy z Bruenorem zapewni go Drizzt. Wykorzystamy ten incydent jako wskazwk i wemiemy z niego nauczk. Moesz powiedzie Bruenorowi cokolwiek zechcesz powiedzia wielki mczyzna, a jego ton znw sta si lodowato zimny. Bowiem nie bdzie mnie tam, by to usysze. Wrcisz do swego ludu? spyta Drizzt, cho barbarzyca nic takiego nie powiedzia. Znajd drog, ktr wybior odpar Wulfgar. Sam. Kiedy graem w t gr. Gr? wielki mczyzna powtrzy z niedowierzaniem. W caym swym yciu nie byem nigdy powaniejszy. A teraz wracaj do nich, wracaj, gdzie twoje miejsce. Gdy bdziesz o mnie myla, myl o czowieku, ktrym byem niegdy, czowieku, ktry nigdy nie uderzyby Catti-brie.

Drizzt zacz odpowiada, lecz przerwa i sta wpatrujc si w swego zaamanego przyjaciela. Naprawd nie mia do powiedzenia nic, co mogoby pocieszy Wulfgara. Cho chcia wierzy, e on i pozostali mogliby pomc nawrci mczyzn z powrotem na racjonalne zachowanie, nie by tego pewien. Ani troch. Czy Wulfgar znw by uderzy Catti-brie lub kogo innego spord nich, by moe tym razem powanie ranic? Czy powrt wielkiego mczyzny do grupy doprowadziby do prawdziwej walki pomidzy nim a Bruenorem, albo nim a Drizztem? Czy te Catti-brie, w samoobronie, wbiaby Khazidhe, swj miercionony miecz, gboko w pier mczyzny? Na powierzchni wszystkie te obawy brzmiay niedorzecznie w umyle drowa, lecz po tym, jak przez ostatnie kilka dni poobserwowa bacznie Wulfgara, nie mg odrzuci takiej moliwoci. I najgorsze chyba ze wszystkiego, musia zastanowi si nad swymi uczuciami, gdy ujrza pobit Catti-brie. Nie by ani troch zaskoczony. Wulfgar zacz odchodzi, a Drizzt instynktownie chwyci go za rami. Wulfgar obrci si i odrzuci do drowa na bok. egnaj, Drizzcie DoUrdenie powiedzia szczerze Wulfgar, a sowa te przekazay Drizztowi wiele jego nie wypowiedzianych myli. Pragnienie, by wrci z drowem z powrotem do grupy, baganie, by wszystko byo znw tak jak kiedy, by przyjaciele, towarzysze, spieszyli drog w poszukiwaniu przygody. Najwaniejsze za byo, e w tym przytomnym gosie sowa, wypowiedziane tak wyranie i starannie, daway Drizztowi poczucie, e co si koczy. Drow nie mg zatrzyma Wulfgara, chyba e przebiby go sejmitarem. W tej strasznej chwili mia za w sercu wiadomo, e nie powinien go zatrzymywa. Odnajd siebie Drizzt. A pniej odnajd nas. By moe byo to wszystko, co Wulfgar mg powiedzie. Nie ogldajc si za siebie, odszed. Dla Drizzta DoUrdena droga powrotna do obozu bya najdusz podr w yciu.

Cz 2 NIEBEZPIECZNE DROGI Kady z nas ma wasn ciek, ktr przemierza. Wydaje si to tak prost i oczywist myl, lecz w wiecie zwizkw, w ktrym tak wiele osb zdusza swe prawdziwe uczucia i pragnienia, majc na uwadze innych, podejmujemy wiele krokw w bok od owej cieki. W kocu jednak, jeli mamy by naprawd szczliwi, musimy poda za swym sercem i samemu odnale drog. Poznaem t prawd, gdy opuciem Menzoberranzan, a potwierdziem jej suszno, gdy przybyem do Doliny Lodowego Wichru i znalazem wspaniaych przyjaci. Po ostatniej brutalnej walce w Mithrilowej Hali, gdy wygldao na to, e poowa Menzoberranzan maszeruje, by zniszczy krasnoludy, wiedziaem, e moja cieka ley gdzie indziej, e potrzebuj podrowa, odnale nowy horyzont, na ktrym spocznie mj wzrok. Catti-brie rwnie to wiedziaa, a poniewa rozumiaem, e jej pragnienie, by pj ze mn, nie wypywa z sympatii do moich pragnie, lecz prosto z jej wasnego serca, chtnie powitaem jej towarzystwo. Kady z nas ma wasn ciek, ktr przemierza, tak wic tego pamitnego poranka, w grach, dowiedziaem si z blem, i Wulfgar odnalaz tak, ktra rni si od mojej. Jake chciaem go powstrzyma! Jake chciaem go przekona lub, gdyby to si nie powiodo, stuc go do nieprzytomnoci i zacign z powrotem do obozu. Gdy si rozstalimy, poczuem w sercu bl niemal tak silny, jaki odczuwaem, gdy dowiedziaem si o jego rzekomej mierci w walce z yochlolem. I wtedy, po tym jak odszedem, ukucia winy naoyy si na bl straty. Czy tak atwo pozwoliem Wulfgarowi odej z powodu jego zwizku z Catti-brie? Czy byo wewntrz mnie jakie miejsce, ktre postrzego powrt mojego barbarzyskiego przyjaciela jako przeszkod dla zwizku, jaki budowaem z t kobiet, odkd odjechalimy razem z Mithrilowej Hali? Wina nie moga odnale prawdziwego oparcia i znikna do czasu, jak doczyem do mych towarzyszy. Podobnie jak ja miaem drog, ktr szedem, a teraz Wulfgar swoj, rwnie Catti-brie odnajdzie wasn. Ze mn? Z Wulfgarem? Kt mg wiedzie? Jakakolwiek jednak

bdzie jej droga, nie bd stara si zmienia jej decyzji. Nie pozwoliem Wulfgarowi odej tak atwo dla osobistej korzyci. Ani troch, bowiem moje serce naprawd bardzo mi ciyo. Nie, pozwoliem Wulfgarowi odej bez sprzeciww, poniewa wiedziaem, i nie istniao nic, co ja lub inni nasi przyjaciele moglibymy zrobi, by zaleczy rany wewntrz niego. Nie mogem powiedzie nic, co przyniosoby mu pocieszenie, a jeli nawet Catti-brie zacza robi jakie postpy, z pewnoci zostay one zniweczone w chwili, gdy pi Wulfgara wbia si jej w twarz. Czciowo to strach sprawi, e Wulfgar od nas odszed. Barbarzyca sdzi, e nie jest w stanie kontrolowa zamieszkujcych w nim demonw i e, pochonity tymi bolesnymi wspomnieniami, naprawd moe zrani kogo z nas. Wulfgar opuci nas jednak gownie z powodu wstydu. Jake mg znw stan przed Bruenorem po uderzeniu Cattibrie? Jake mg stan przed Catti-brie? Jakie sowa mgby zaoferowa w ramach przeprosin, gdy tak naprawd, i wiedzia o tym bardzo dobrze, mogo si to znw zdarzy? Wykraczajc za poza ten czyn, Wulfgar postrzega siebie jako tak sabego, poniewa tak mocno przytaczay go obrazy dziedzictwa Errtu. Logicznie rzecz biorc, byy to zaledwie wspomnienia, nic namacalnego, co mogoby zaatakowa silnego mczyzn. W pragmatycznym wiatopogldzie Wulfgara, ulego wobec zwykych wspomnie rwnaa si wielkiej saboci. W jego kulturze poraka w bitwie nie jest powodem do haby, lecz ucieczka z pola walki jest najwiksz zniewag. Zgodnie z tym samym sposobem rozumowania, mona zaakceptowa, e kto nie jest w stanie pokona wielkiego potwora, lecz klska w obliczu czego nienamacalnego, takiego jak wspomnienie, rwna si tchrzostwu. Wierz, e Wulfgar nauczy si, i jest inaczej. Dojdzie do zrozumienia, e nie powinien czu wstydu z powodu swojej niezdolnoci do radzenia sobie z koszmarami oraz pokusami Errtu i Otchani. Pniej za, gdy pozbdzie si brzemienia haby, znajdzie sposb, by naprawd zapanowa nad tymi koszmarami i odrzuci win zwizan z pokusami. Dopiero wtedy powrci do Doliny Lodowego Wichru, do tych, ktrzy go kochaj i ktrzy chtnie powitaj go z powrotem. Dopiero wtedy. Taka jest mj a nadziej a, nieoczekiwanie. Wulfgar zbieg w dzicz, w Grzbiet wiata, gdzie dom swj maj yeti, giganci i plemiona

goblinw, gdzie wilki poeraj to, co upoluj, czy jest to jele, czy czowiek. Nie wiem, czy barbarzyca zamierza opuci gry i wrci do tundry, ktr dobrze zna, czy do bardziej cywilizowanych krain na poudniu, albo te czy bdzie bka si po wysokich i niebezpiecznych szlakach, naraajc si na mier w prbie odzyskania czci odwagi, ktr wedug siebie utraci. Czy te by moe tak bdzie kusi mier, i w kocu osignie swj cel i pooy kres swym cierpieniom. Tego si obawiam. Nie wiem. Kady z nas ma wasn ciek, ktr przemierza. Wulfgar znalaz swoj i jest to jego cieka. Rozumiem, e nie jest na tyle szeroka, by zmieci si na niej towarzysz. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 8 PRZEOCZONE SYGNAY Szli w ponurych nastrojach, poniewa dreszczyk przygody i rado z ponownego zjednoczenia oraz tego, e znw byli na drodze, znikna w wyniku odejcia Wulfgara. Gdy Drizzt wrci do obozu i wytumaczy nieobecno barbarzycy, by naprawd zaskoczony reakcj swych towarzyszy. Z pocztku Catti-brie i Regis wykrzyknli, e musz i i go znale, podczas gdy Bruenor marudzi o gupich ludziach. Zarwno halfling jak i kobieta ucichli jednak szybko, i wyszo na to, e gos Cattibrie najgoniej twierdzi, i Wulfgar musia wybra wasn drog. Kobieta nie czua urazy z powodu ataku i naleao jej przyzna, i w ogle nie okazywaa zoci na barbarzyc. Wiedziaa jednak. Podobnie jak Drizzt rozumiaa, e wewntrznych demonw, ktre drczyy Wulfgara, nie mogy usun kojce sowa przyjaci, a nawet furia walki. Staraa si i sdzia, e robi jaki postp, lecz w kocu stao si dla niej bolenie widoczne, i nie moga nic zrobi, by mu pomc, e Wulfgar musia to zrobi sam. Tak wic szli dalej, czworo przyjaci i Guenhwyvar, dotrzymujc swego sowa, e wyprowadz wz Camlainea z doliny i dopilnuj go dalej, w drodze na poudnie. Tej nocy Drizzt znalaz Catti-brie na wschodnim skraju obozowiska, wpatrujc si w mrok, i nietrudno byo drowowi okreli, co miaa nadziej dostrzec. Nie wrci do nas szybko stwierdzi cicho Drizzt, podchodzc do jej boku. Catti-brie zerkna na niego przelotnie, po czym skierowaa oczy z powrotem ku ciemnym sylwetkom gr. Nie byo tam nic, co mona by dostrzec. le wybra powiedziaa kobieta delikatnie, gdy mino kilka dugich i cichych chwil. Wiem, e sam musi sobie pomc, lecz mgby to zrobi pord przyjaci, nie w dziczy. Nie chcia, bymy byli wiadkami jego wewntrznych walk wyjani Drizzt. Duma zawsze bya najwiksz wad Wulfgara szybko odpara Catti-brie.

Tak jest pord jego ludu, tak byo w przypadku jego ojca, a wczeniej ojca jego ojca powiedzia tropiciel. Barbarzycy z tundry nie akceptuj saboci, a Wulfgar uwaa, e jego niezdolno do pokonania zwykych wspomnie nie jest niczym wicej jak saboci. Catti-brie potrzsna gow. Nie musiaa nic mwi, poniewa i ona i Drizzt rozumieli, e mczyzna zdecydowanie myli si w owym przekonaniu, e w wielu przypadkach najpotniejsi wrogowie to ci wewntrzni. Drizzt podnis rk i pogadzi delikatnie palcem brzeg nosa Cattibrie, miejsce, ktre spucho paskudnie po ciosie Wulfgara. Catti-brie skrzywia si z pocztku, lecz tylko dlatego, e nie spodziewaa si dotyku, nie za z powodu blu. Nie jest tak le rzeka. Bruenor mgby si z tob nie zgodzi odpar drow. Wywoao to umiech na twarzy Catti-brie, bowiem istotnie, gdyby Drizzt przyprowadzi Wulfgara z powrotem zaraz po napaci, trzeba by ich wszystkich, aby odcign zaciekego krasnoluda od mczyzny. Nawet to si teraz jednak zmienio, oboje wiedzieli o tym. Przez wiele lat Wulfgar by dla Bruenora niczym syn, a krasnolud by cakowicie zdruzgotany, bardziej ni ktokolwiek inny, po jego rzekomej mierci. Obecnie, gdy uwiadomi sobie, e kopoty Wulfgara znw go od nich zabray, Bruenor wielce za nim tskni i z pewnoci przebaczyby mu napa na Catti-brie... gdyby barbarzyca okaza odpowiedni skruch. Wszyscy wybaczyliby Wulfgarowi, cakowicie i bez osdzania, i w miar swych moliwoci pomogliby mu w przezwycieniu jego emocjonalnych problemw. Na tym polegaa caa tragedia, poniewa nie mogli zaoferowa adnej pomocy, ktra miaaby jak rzeczywist warto. Drizzt i Catti-brie siedzieli dugo razem, wpatrujc si w pust, nocn tundr, a kobieta zoya gow na silnym ramieniu drowa. Nastpne dwa dni i dwie noce drogi okazay si szczliwie pozbawione wydarze, poza tym, e Drizzt nie raz dostrzega lady gigantycznego przyjaciela Regisa, najwyraniej ledzcego ich ruchy. Mimo to behemot wci nie zbliy si do obozu, tak wic drow nie by szczeglnie tym zatroskany. W poowie trzeciego dnia po odejciu Wulfgara w ich polu widzenia pojawio si miasto Luskan.

Twj cel, Camlaine stwierdzi drow, gdy wonica zawoa, e widzi ju charakterystyczny krajobraz Luskan, w tym przypominajce drzewa budowle, oznaczajce miejsk gildi czarodziejw. Przyjemnoci byo podrowa z wami. I je wasze dobre jedzenie! doda radonie Regis, wywoujc u wszystkich miech. By moe, jeli wci bdziecie na poudniu, gdy powrcimy, i bdziecie planowa powrt do doliny, znw wam dotrzymamy towarzystwa dokoczy Drizzt. Bdziemy si cieszy z takiego towarzystwa odpar kupiec, serdecznie ciskajc do drowa. egnajcie, gdziekolwiek zaprowadzi was droga, cho owo poegnanie oferuj jedynie przez grzeczno, bowiem nie wtpi, e naprawd dobrze wam si powiedzie! Niech potwory widz, e przechodzicie i chowaj nisko gowy. Wz odtoczy si, zjedajc wzgldnie gadk drog do Luskan. Czworo przyjaci obserwowao go dugo. Moglibymy pojecha z nim zaproponowa Regis. Jestecie tam dobrze znani, jak sdz doda do drowa. Twoje pochodzenie nie powinno sprowadzi na nas adnych problemw. Drizzt potrzsn gow, zanim halfling skoczy w ogle sw myl. Istotnie, mog chodzi swobodnie ulicami Luskan powiedzia lecz moja droga, nasza droga, biegnie na poudniowy wschd. Przed nami naprawd duga podr. Ale w Luskan... zacz Regis. Pasibrzuch sdzi, e mj chopak moe tam by wtrci bezceremonialnie Bruenor. Z tonu krasnoluda mona byo wysnu, i on rwnie rozwaa pjcie za kupieckim wozem. Istotnie, moe rzek Drizzt. I mam nadziej, e tak jest, poniewa Luskan jest zdecydowanie mniej niebezpieczne ni dzicz Grzbietu wiata. Bruenor i Regis popatrzyli na niego z zaciekawieniem, poniewa jeli zgadza si z ich rozumowaniem, dlaczego nie mieli pody za kupcem? Jeli Wulfgar jest w Luskan, to bdzie zdecydowanie lepiej, jeli si oddalimy odpowiedziaa Catti-brie za Drizzta. Nie chcemy go teraz spotka.

O czym ty mwisz? zada odpowiedzi podenerwowany krasnolud. Wulfgar odszed od nas przypomnia Drizzt. Z wasnej woli. Czy sdzicie, e trzy dni co zmieniy? Nie dowiemy si, jeli nie zapytamy rzek Bruenor, lecz jego ton by mniej ktliwy i zacza do niego dociera brutalna prawda sytuacji. Oczywicie Bruenor i reszta chcieli odnale Wulfgara. Towarzysze chcieli, by mczyzna wypar si swej decyzji o odejciu. Co takiego oczywicie by si jednak nie zdarzyo. Jeli teraz go znajdziemy, odepchniemy go jeszcze dalej od siebie powiedziaa Catti-brie. Z pocztku stanie si wcieky, poniewa bdzie uwaa, e si wtrcamy zgodzi si Drizzt. A pniej, gdy jego zo w kocu opadnie, jak zawsze bdzie si jeszcze bardziej wstydzi swych czynw. Bruenor parskn i rozoy donie, pokonany. Wszyscy spojrzeli ostatni raz na Luskan, majc nadziej, e przebywa tam Wulfgar, po czym minli to miejsce. Skierowali si na poudniowy wschd, obchodzc miasto, po czym ruszyli poudniow drog, majc przed sob tydzie podry do Waterdeep. Tam mieli nadziej wsi na kierujcy si na poudnie statek kupiecki i dotrze do Wrt Baldura, a nastpnie skierowa si w gr rzeki, do miasta Iriaebor. Nastpnie znw znajd si na drodze, majc do pokonania setki kilometrw przez Lnice Rwniny do Caradoon i Duchowego Uniesienia. Regis zaplanowa podr jeszcze w Bryn Shander, uywajc map i rde kupieckich. Halfling wybra Waterdeep jako lepszy punkt do zaokrtowania ni blisze Luskan, poniewa wielk przysta Waterdeep statki opuszczay kadego dnia i wiele podrowao do Wrt Baldura. Tak naprawd nie by pewien, podobnie jak adne z pozostaych, czy jest to najlepsza droga, czy nie. Mapy dostpne w Dolinie Lodowego Wichru byy dalekie od dokadnoci oraz aktualnoci. Drizzt i Catti-brie, jedyni z grupy, ktrzy byli w Duchowym Uniesieniu, udali si tam w sposb magiczny, nie znajc rozkadu terenu. Pomimo starannych planw, jakie wykona halfling, kade z nich zaczo wtpi w ich sensowno, gdy omijali miasto. Owe plany zostay dokonane z mioci do drogi oraz przygody, pragnienia ogarnicia widokw wielkiego wiata oraz ogromnej wiary, e ich zdolnoci pozwol

im bezpiecznie przeby tras. Teraz jednak, po odejciu Wulfgara, owa mio i wiara zostay powanie nadszarpnite. By moe lepiej byoby uda si do Luskan, do szacownej gildii czarodziejw, i wynaj maga, by skontaktowa si magicznie z Cadderlym, by kapan przeszed do nich na wietrze i zakoczy szybko spraw. Albo te by moe Lordowie z Waterdeep, znani powszechnie ze swego powicenia dla sprawiedliwoci, wziliby krysztaowy artefakt z rk towarzyszy i, jak przysig Cadderly, znaleli sposb na zniszczenie go. Gdyby ktrekolwiek z ich czworga wypowiedziao tego poranka swe rosnce wtpliwoci co do podry, mogaby si ona zakoczy. Z powodu jednak zmieszania po odejciu Wulfgara oraz dlatego, e nikt z nich nie chcia przyzna, e nie jest w stanie skupi si na misji, podczas gdy ich drogi przyjaciel jest w niebezpieczestwie, ugryli si w jzyk, podzielajc myli, lecz nie sowa. Do czasu jak soce schowao si za rozlegymi wodami na zachodzie, miasto Luskan oraz nadzieje na odnalezienie Wulfgara dawno ju znikny z pola widzenia. Gigantyczny przyjaciel Regisa wci jednak ledzi ich ruchy. Kiedy Bruenor, Catti-brie i Regis rozkadali obz, Drizzt oraz Guenhwyvar natknli si na wielkie lady, prowadzce do kpy drzew, nie dalej ni trzysta metrw od urwiska, ktre obrali sobie za punkt widokowy. Teraz ruchy giganta nie mogy by ju uwaane za zbieg okolicznoci, poniewa zostawili Grzbiet wiata daleko za sob, a niewielu gigantw zachodzio kiedykolwiek w te cywilizowane okolice, gdzie mieszczanie formowali milicje, ktre cigay gigantw. Kiedy Drizzt wrci do obozu, halfling ju zasypia, a na jego posaniu byo rozrzuconych kilka pustych talerzy. Nadszed czas, bymy stawili czoa naszemu wielkiemu cieniowi wyjani tropiciel, podchodzc do Regisa i potrzsajc nim silnie. A wic tym razem zamierzasz uwzgldni nas w swych planach walki odpar sarkastycznie Bruenor. Mam nadziej, e tym razem nie bdzie walki odpowiedzia drow. Zgodnie z nasz wiedz, ten okrelony gigant nie stwarza zagroenia dla wozw jadcych drog z Doliny Lodowego Wichru, tak wic nie widz powodu, by z nim walczy. Lepiej bymy bez potrzeby dobywania miecza przekonali go, by wrci do domu. Zaspany Regis usiad i rozejrza si dookoa, po czym owin si

z powrotem kocami prawie, poniewa zwinnorki Drizzt zapa go i szorstko postawi na nogi. To nie moja warta! narzeka halfling. Sprowadzie na nas giganta, wic ty przekonasz go, by odszed odrzek drow. Giganta? spyta Regis, wci nie do koca wszystko chwytajc. Twojego wielkiego przyjaciela wyjani Bruenor. Idzie za nami, a my uwaamy, e nadszed czas, by wrci do domu. Dalej, chod z tym swoim przemylnym klejnotem i spraw, by odszed, inaczej powalimy go tam, gdzie bdzie sta. Mina Regisa wskazywaa, e niezbyt podoba mu si ta perspektywa. Gigant dobrze mu suy w walce i musia przyzna si do pewnej sympatii do wielkiego osika. Halfling potrzsn energicznie gow, starajc si pozby mroczkw sprzed oczu, po czym poklepa po penym brzuchu i sign po buty. Cho porusza si szybciej ni zwykle, zanim przygotowa si, pozostali wyszli ju z obozu. Drizzt pierwszy dotar do kpy. Towarzyszya mu Guenhwyvar. Drow wybiera z uwag drog, omijajc zwide licie i suche gazki, za Guenhwyvar czasem przemykaa po gruncie, a czasem wskakiwaa na niskie gazie gstych drzew. Gigant nie czyni zbytnich wysikw, by si ukry, nawet rozpali do spory ogie. wiato prowadzio dwoje towarzyszy oraz idc za nimi pozosta trjk. Znajdujc si jeszcze w odlegoci tuzina metrw, Drizzt usysza rytmiczne chrapanie, lecz zaledwie dwa kroki dalej dobieg go gony szelest, gdy gigant si obudzi i zerwa na nogi. Drizzt zamar w bezruchu i przyjrza okolicy, szukajc zwiadowcw, ktrzy mogliby ostrzec behemota, lecz nic nie byo, adnych widocznych stworze, w ogle adnych odgosw poza cigym, delikatnym sykiem wiatru pomidzy limi. Przekonany, e gigant jest sam, drow ruszy dalej, docierajc do polanki. Ogie i behemot, a rzeczywicie by to Junger, byli wyranie widoczni po przeciwlegej stronie. Drizzt wystpi, a gigant nie wydawa si zbytnio zaskoczony. Dziwne, e znw si spotykamy stwierdzi drow, opierajc wygodnie przedramiona na rkojeciach swej schowanej broni

i przybierajc niegron postaw. Sdziem, e wrcie do swego grskiego domu. To polecio mi inaczej powiedzia Junger i drow znw zosta zbity z tropu opanowaniem przez giganta mowy oraz jego wyszukanym dialektem. To? zapyta drow. Na niektre wezwanie nie mona nie odpowiedzie, rozumiesz odpar gigant. Regisie zawoa przez rami Drizzt i usysza rozgardiasz, gdy jego troje przyjaci, wszyscy cicho jak na standardy ich ras, lecz naprawd, haaliwie jak na standardy mrocznego elfa, przemiecio si przez las za jego plecami. Ledwo obracajc gow, poniewa nie chcia bardziej ostrzega giganta, Drizzt zauway, i Guenhwyvar stpa cicho wzdu gazi na lewo od behemota. Pantera zatrzymaa si w odlegoci skoku od gowy olbrzyma. Halfling go przyniesie wyjani Drizzt. By moe wtedy woanie zostanie lepiej zrozumiane i osabnie. Wielka twarz giganta wykrzywia si zdumieniem. Halfling? spyta sceptycznie. Bruenor przedar si przez krzaki, by stan obok drowa, za nim Catti-brie ze swym mierciononym ukiem w doni, i na kocu Regis, ktry wychodzc, narzeka na zadrapanie, jakie pewna ga wykonaa wanie na jego anielskiej twarzy. To polecio Jungerowi i za nami wyjani drow, wskazujc na rubinowy wisiorek. Poka mu lepsz drog. Umiechajc si od ucha do ucha, Regis wystpi do przodu i zdj acuszek z rubinowym wisiorkiem, wprawiajc hipnotyczny klejnot w lekkie wirowanie. Wracaj, may szczurze zahucza gigant, odwracajc oczy od halflinga. Tym razem nie bd tolerowa adnych twoich sztuczek! Ale to woa do ciebie zaprotestowa Regis, wycigajc klejnot jeszcze dalej i stukajc go palcem wolnej doni, by posa go w ruch obrotowy, by jego liczne fasetki chwytay wiato ogniska w olepiajcym pokazie. Owszem, woa odpar gigant. Ale moje sprawy nie s zwizane z tob.

Ale to ja trzymam klejnot. Klejnot? powtrzy gigant. Po co miabym zajmowa si takimi drobnostkami, gdy porwna go z obietnicami Crenshinibona? Proklamacja ta sprawia, e wszyscy towarzysze otworzyli szeroko oczy, poza Regisem, ktry by tak oczarowany obracanym przez siebie klejnotem, i sowa behemota w ogle do niego nie dotary. Och, ale popatrz tylko, jak si obraca! powiedzia radonie. Wzywa ci, swego najdroszego przyjaciela, i poleca ci... Regis zakoczy piskliwym Hej, gdy Bruenor podbieg do niego i pocign do tyu tak silnie, e oderwa go od ziemi. Halfling wyldowa obok Drizzta i zatoczy si do tyu w nieudanej prbie utrzymania rwnowagi, lecz i tak przewrci si i wpad na krzak. Junger rzuci si pospiesznie do przodu, wycigajc rk, jakby chcia odtrci krasnoluda na bok, lecz obok jego gowy przeleciaa srebrzysta strzaa, a gigant wyprostowa si gwatownie, zaskoczony. Nastpn dostaniesz w twarz obiecaa Catti-brie. Bruenor wycofa si w ty, by doczy do kobiety oraz drowa. Gupio podye za bdnym wezwaniem powiedzia spokojnie Drizzt, starajc si utrzyma sytuacj pod kontrol. Tropiciel nie przepada za gigantami, lecz niemal odczuwa sympati dla tego biednego, wprowadzonego w bd gupca. Crenshinibon? Czym jest Crenshinibon? Och, ty dobrze wiesz odpar gigant. Ty ponad wszystkich, mroczny elfie. Jeste jego wacicielem, lecz Crenshinibon odrzuca ci i wybra mnie na twego nastpc. Wszystkim, co naprawd wiem o tobie, to twoje imi, gigancie odrzek uprzejmie drow. Twj rodzaj zawsze toczy wojn z mniejszymi ludami wiata, a jednak oferuj ci t szans, by wrci do Grzbietu wiata, z powrotem do swego domu. I zrobi to odpar z chichotem gigant, krzyujc spokojnie kostki i opierajc si o drzewo dla wsparcia. Gdy tylko dostan Crenshinibona. Przebiegy behemot zerwa si, oderwa od drzewa gruby konar i cisn go w przyjaci, gwnie po to, by zmusi Catti-brie do odrzucenia na bok swego okropnego uku. Junger pospieszy do przodu i z oszoomieniem stwierdzi, e drow ju dziaa, e przebiegajc

pomidzy jego nogami, wykonuje cicia swymi sejmitarami. W chwili gdy gigant obrci si, by pochwyci wybiegajcego zza niego Drizzta, Bruenor natar ostro. Topr krasnoluda ci cigno z tyu kostki behemota, po czym, nagle, trzysta kilogramw pantery wpado na bark i gow odwracajcego si giganta, pozbawiajc go rwnowagi. Behemot utrzymaby si na nogach, gdyby Catti-brie nie wbia mu strzay w doln cz grzbietu. Junger upad ryczc. Drizzt, Bruenor oraz Guenhwyvar usunli si z drogi niebezpieczestwu. Wracaj do domu! zawoa do osika Drizzt, gdy ten stara si podnie na donie i kolana. Wydawszy z siebie buntownicze ryknicie, gigant rzuci si na drowa, rozkadajc ramiona. Szybko przycign je powrotem, z obydwoma domi krwawicymi od gbokich ran po sejmitarach, po czym drgn gwatownie z blu, gdy kolejna strzaa Catti-brie wbia mu si w biodro. Drizzt znw zacz woa, chcc porozumie si z osikiem, lecz Bruenor usysza ju do. Krasnolud wbieg po grzbiecie lecego giganta, szybko poruszajc nogami, by utrzyma rwnowag, gdy stwr stara si go zrzuci. Krasnolud przeskoczy nad obracajcym si ramieniem olbrzyma, ldujc dokadnie na jego obojczyku. Topr Bruenora opad szybko, szybciej ni wycigajce si rce giganta. Ostrze wbio si gboko w twarz Jungera. Wielkie donie zacisny si wok Bruenora, lecz pozostao w nich niewiele siy. Guenhwyvar skoczya i chwycia jedno z ramion giganta, powalajc je swym ciarem, dociskajc do kami i pazurami. Catti-brie zdmuchna drug rk z krasnoluda za pomoc idealnie wymierzonego strzau. Bruenor utrzyma si, opierajc na wbitym toporze, i w kocu gigant znieruchomia. Regis wyoni si z krzakw i kopn ga, ktr gigant cisn w ich stron. Robaki w jabku! poskary si. Dlaczego go zabilicie? Widziae inny wybr?! odkrzykn z niedowierzaniem Bruenor, po czym zapar si nogami i wyszarpn swj topr z pknitej gowy. Nie zwykem rozmawia z dwoma i p tony przeciwnika. Nie miaem przyjemnoci w tym zabjstwie przyzna Drizzt. Wytar

swe klingi w tunik powalonego behemota, po czym wsun je do pochew. Byoby lepiej dla nas wszystkich, gdyby ten gigant wrci po prostu do domu. A ja mogem go przekona, by to zrobi spiera si Regis. Nie odpowiedzia drow. Twj wisiorek jest potny, nie wtpi, lecz nie ma siy przeciwko komu oczarowanemu przez Crenshinibona. Mwic to, Drizzt otworzy sakiewk przy pasie i wycign artefakt, osawiony krysztaowy relikt. Trzymaj go, a jego woanie bdzie jeszcze goniejsze rzek ponuro Bruenor. Sdz, e moe nas czeka duga droga. Niech to sprowadza potwory powiedziaa Catti-brie. Sprawi, e zabijanie ich przez nas bdzie jeszcze prostsze. Chd w jej gosie zdumia ich wszystkich, lecz jedynie przez chwil, jakiej potrzebowali, by spojrze na ni oraz blizn na jej twarzy i przypomnie sobie przyczyn jej zego nastroju. Widzisz, e to cholerstwo nie dziaa na nikogo z nas stwierdzia kobieta. Wyglda wic na to, e ci, ktrzy wpadaj pod jego czar, zasuguj na to, co czeka ich z naszych rk. Wyglda na to, e moc Crenshinibona rozciga si jedynie na tych, ktrzy ju s we wadaniu za zgodzi si Drizzt. Tak wic nasza droga bdzie troch bardziej ekscytujca rzeka Catti-brie. Nie trudzia si dodaniem, i auje, e nie ma z nimi Wulfgara. Wiedziaa, e pozostali bez wtpienia myl w ten sam sposb. Przyjaciele przeszukali obozowisko giganta, po czym wrcili do wasnego ogniska. Zwaywszy na nowe odkrycie, e krysztaowy relikt moe dziaa przeciwko nim, e moe odzywa si do wszelkich pobliskich potworw, starajc si wydosta z rk swych wrogw, uznali, e od tej chwili podwoj strae, dwjka bdzie spa, a dwjka peni wart. Regis nie by zadowolony.

ROZDZIA 9 ZDOBYWANIE APROBATY Schowany w cieniu obserwowa, jak czarodziej przechodzi przez drzwi. Inne gosy podyy za LaValleem z korytarza, lecz czarodziej nie zwrci na nie zbytniej uwagi, zatrzasn jedynie drzwi i przeszed do swego prywatnego barku z trunkami z boku pomieszczenia audiencyjnego. Zapali tylko jedn stojc na nim wiec. Entreri zacisn donie, nie wiedzc, czy powinien werbalnie stawi czoa czarodziejowi, czy te po prostu zabi go za to, e ten nie poinformowa go o ataku Doga Perryego. Z filiank w jednej doni i ponc wiec w drugiej, LaValle przeszed od barku do wikszego, stojcego kandelabru. Pokj rozjania si w miar, jak kolejne wiece rozpalay si do ycia. Za plecami zajtego czarodzieja Entreri wyszed z ukrycia. Jego wojownicze instynkty postawiy go natychmiast na baczno. Ostrzego go co lecz co? na samym skraju wiadomoci. By moe byo to zwizane ze spokojnym zachowaniem LaVallea lub po prostu jakim ledwo syszalnym dwikiem. Wtedy LaValle odwrci si i odskoczy lekko do tyu, widzc Entreriego stojcego na rodku pomieszczenia. Zmysy skrytobjcy znw nim szarpny. Czarodziej nie wydawa si wystarczajco przeraony ani zaskoczony. Czy wierzye, e Dog Perry mnie pokona? spyta sarkastycznie Entreri. Dog Perry? odpar LaValle. Nie widziaem go... Nie okamuj mnie spokojnie przerwa Entreri. Znam ci zbyt dugo, LaValle, by uwierzy, e jeste takim ignorantem. Bez wtpienia obserwowae Doga Perryego, bowiem znasz wszystkie posunicia wszystkich graczy. Nie wszystkich, najwyraniej odrzek cierpko czarodziej, wskazujc na nieproszonego gocia. Entreri nie by pewien co do ostatniej wypowiedzi, lecz nie zareagowa na ni. Zgodzie si ostrzec mnie, gdy Dog Perry pjdzie na mnie

powiedzia gono. Jeli czarodziej mia gdzie w pobliu ochroniarzy z gildii, niech usysz o jego obudzie. A jednak by tam, ze sztyletem w doni, pomimo e mj przyjaciel LaValle mnie nie uprzedzi. LaValle westchn gboko i przeszed na bok, osuwajc si na fotel. Istotnie, wiedziaem przyzna. Nie mogem jednak wykorzysta tej wiedzy doda szybko, bowiem oczy skrytobjcy zmruyy si niebezpiecznie. Musisz zrozumie. Wszelki kontakt z tob jest zabroniony. Oplatany wodorostami stwierdzi Entreri. LaValle rozoy bezradnie rce. Wiem rwnie, e LaValle rzadko przestrzega takich rozkazw cign Entreri. Ten by odmienny dobieg inny gos. Szczupy mczyzna, dobrze ubrany, w biaym czepku na gowie, wszed do pomieszczenia z gabinetu czarodzieja. Entreri napi minie. Wanie sprawdzi ten pokj, wraz z pozostaymi dwoma w kompleksie czarodzieja, i nikogo tam nie byo. Teraz wiedzia ju bez cienia wtpliwoci, e by oczekiwany. Mj mistrz gildii wyjani LaValle. Quentin Bodeau. Entreri nawet nie mrugn. Tyle udao mu si odgadn. w rozkaz oplatania wodorostami nie nadszed z jednej okrelonej gildii, lecz z trzech najwaniejszych sprecyzowa Quentin Bodeau. Wystpienie przeciwko niemu oznaczaoby zagad. Kada magiczna prba, jakiej bym si podj, zostaaby wykryta stara si wyjani LaValle. Zachichota, prbujc zagodzi napicie. Zreszt nie sdziem, by byo to istotne rzek. Wiedziaem, e Dog Perry nie okae si dla ciebie zbytnim wyzwaniem. Jeli tak, to dlaczego pozwolono mu i na mnie? spyta Entreri, kierujc to pytanie do Bodeau. Mistrz gildii jedynie wzruszy ramionami i powiedzia Rzadko byem w stanie kontrolowa wszystkie jego posunicia. Niech ju ci nie kopocze odpar ponuro Entreri. Bodeau wymusi saby umiech. Musisz zrozumie nasz pozycj... zacz mwi. Czy mam uwierzy w sowo czowieka, ktry rozkaza mnie

zamordowa? zapyta Entreri niedowierzajco. Ja nie... Bodeau zacz si sprzeciwia, lecz przerwa mu kolejny gos z gabinetu czarodzieja, nalecy do kobiety. Gdybymy sdzili, e Quentin Bodeau czy jakikolwiek inny wysoko postawiony czonek jego gildii wiedzieli o tym ataku i pochwalali go, mieszkacy tego domu zostaliby wyrnici w pie. Przez drzwi przesza wysoka, ciemnowosa kobieta, otoczona przez muskularnego wojownika o zakrconych czarnych wsach oraz szczuplejszego mczyzn, jeli by to mczyzna, bowiem Entreri ledwo mg dostrzec jakiekolwiek rysy pod kapturem ciemnego paszcza. Za t trj ca wkroczya para opancerzonych stranikw, i cho ostatni, ktry przechodzi przez drzwi, zamkn je za sob, Entreri rozumia, i najprawdopodobniej jest tam jeszcze kto, zapewne kolejny czarodziej. Nie istnia sposb, by taka grupa zdoaa ukry si w tamtym pomieszczeniu bez pomocy magii. Poza tym widzia, e grupa ta czua si bardzo pewnie. Nawet gdyby wszyscy posugiwali si biegle broni, mogliby nie by przekonani, e udaoby im si powali Entreriego. Jestem Sharlotta Yespers powiedziaa kobieta, byskajc swymi lodowatymi oczyma. Przedstawiam ci Kadrana Gordeona oraz Do, pozostaych porucznikw w gildii paszy Basadoniego. Tak, on wci yje i cieszy si, e wszystko z tob dobrze. Entreri wiedzia, e to kamstwo. Gdyby Basadoni y, gildia skontaktowaaby si z nim znacznie wczeniej, i to w mniej niebezpiecznej sytuacji. Czy jeste powizany? spytaa Sharlotta. Gdy opuszczaem Calimport, nie byem, a dopiero co wrciem do miasta odpowiedzia skrytobjca. To ju jeste wycedzia Sharlotta, a Entreri zrozumia, e nie jest to dobry moment, by jej zaprzeczy. *** Wic nie zostanie zabity przynajmniej nie teraz. Nie bdzie musia spdza nocy, wypatrujc przez rami aspirujcych skrytobjcw ani mie do czynienia z bezczelnymi napaciami gupcw takich jak Dog Perry. Gildia Basadoni ogosia go jednym ze swoich, i cho bdzie

w stanie przyjmowa te zadanie, ktre bdzie chcia, tak dugo jak nie bd one dotyczy morderstwa nikogo powizanego z pasz Basadonim, jego gwnymi kontaktami bd Kadran Gordeon, ktremu nie ufa, oraz Do. Siedzc cicho na dachu Miedzianej Stawki, wiedzia, e powinien by zadowolony z obrotu wydarze. Nie mg si spodziewa niczego lepszego. A jednak, z jakiego powodu, ktry niezbyt by w stanie zgbi, Entreri ani troch nie by zadowolony. Mia z powrotem swoje ycie, jeli go chcia. Wiedzia, e dziki swym umiejtnociom moe wkrtce powrci do dawnej chway. Rozumia jednak teraz ograniczenia owej chway i wiedzia, e cho z atwoci mgby zdoby pozycj najwikszego skrytobjcy Calimportu, nie wystarczyaby ona, by zaspokoi pustk, jak czu w rodku. Po prostu nie chcia wraca do swych dawnych zwyczajw mordowania dla pienidzy. Nie byy to wyrzuty sumienia co to, to nie! lecz adne myli o dawnym yciu nie rozpalay w nim podekscytowania. Bdc wiecznym pragmatykiem, Entreri postanowi rozegra to po kolei. Podszed do brzegu dachu, cicho i pewnie zszed na ulic, po czym wszed przez drzwi frontowe. Wszystkie oczy skupiy si na nim, lecz niezbyt go to obchodzio, gdy przechodzi przez wspln sal do drzwi na zaplecze. Podszed tam do niego jeden halfling, jakby chcia go zatrzyma, lecz spojrzenie Entreriego sprawio, i malec si wycofa, a skrytobjca wszed dalej. Widok niezwykle tustego Dondona znw dotkliwie go ugodzi. Artemis! powiedzia radonie Dondon, cho Entreri usysza odrobin napicia wkradajc si do gosu halflinga, co byo zwyczajn reakcj, gdy skrytobjca pojawia si bez zapowiedzenia na czyim progu. Wejd, mj przyjacielu. Siadaj i jedz. Ciesz si dobrym towarzystwem. Entreri spojrza na sterty na wp zjedzonych sodyczy oraz dwie umalowane halflinki po bokach nabrzmiaego nieszcznika. Usiad w bezpiecznej odlegoci, cho nie przesun adnego z licznych pmiskw przed sob, mruc oczy, gdy jedna z halflinek prbowaa si

zbliy. Musisz nauczy si relaksowa i cieszy owocami swej pracy powiedzia Dondon. Jeste znw u Basadoniego, jak mwi, wic jeste wolny. Entreri zauway, i halfling najwyraniej nie dostrzega ironii tego stwierdzenia. Na c caa twoja trudna i niebezpieczna praca, jeli nie potrafisz nauczy si relaksowa i cieszy przyjemnociami, jakie jej owoce mog ci zapewni? spyta Dondon. Jak to si stao? zapyta bez ogrdek Entreri. Dondon spojrza na niego, a na jego obwisej twarzy rozlao si wyrane zmieszanie. Aby wyjani, Entreri rozejrza si dookoa, wskazujc na pmiski, dziwki oraz masywny brzuch Dondona. Mina Dondona cierpa. Wiesz, dlaczego tu jestem stwierdzi cicho, a z jego tonu znikna wszelka wesoo. Wiem, dlaczego tu przeszede... by si ukry... i zgadzam si z t decyzj odpar Entreri. Jednak dlaczego? Znw pozwoli, by halfling pody za jego wzrokiem po caym zbytku, po wszystkich pmiskach i obydwu dziwkach. Dlaczego to? Postanowiem cieszy si... zacz Dondon, lecz Entreri nie chcia tego sysze. Gdybym mg zaoferowa ci z powrotem twoje stare ycie, czy by je przyj? spyta skrytobjca. Dondon popatrzy na niego nieobecnym wzrokiem. Gdybym mg zmieni porzdek na ulicy, by Dondon mg swobodnie opuszcza Miedzian Stawk, czy Dondon byby zadowolony? naciska Entreri. Czy te Dondon jest zadowolony z tego zbytku? Mwisz zagadkami. Mwi prawd zripostowa Entreri, starajc si spoglda halflingowi w oczy, cho widok tych opadajcych, zaspanych powiek zdecydowanie go odrzuca. Skrytobjca ledwo mg uwierzy w poziom odczuwanej przez siebie zoci, gdy patrzy na Dondona. Cz niego chciaa wyj sztylet i wyci temu nieszcznikowi serce.

Artemis Entreri nie zabija jednak z pasji i powstrzyma ow cz. Wrciby? spyta powoli, podkrelajc kad sylab. Dondon nie odpowiedzia, nawet nie mrugn, lecz w owym braku odpowiedzi Entreri otrzyma t, ktrej obawia si najbardziej. Drzwi do pokoju otworzyy si i wesza Dwahvel. Jaki problem, mistrzu Entreri? spytaa sodko. Entreri podnis si i podszed do otwartych drzwi. Dla mnie aden odpar, przechodzc. Dwahvel chwycia go za rk co byo wielce niebezpiecznym ruchem! Na szczcie jednak dla niej, Entreri by zbyt pochonity rozwaaniami o Dondonie, by wzi to za afront. W kwestii naszej umowy powiedziaa halflinka. Mog potrzebowa twoich usug. Entreri powici dug chwil na zastanowienie si nad tymi sowami, rozmylajc, dlaczego tak go osaczaj. I tak ju mia wystarczajco duo do przemylenia, bez Dwahvel, nakadajcej na niego swe mieszne potrzeby. A co dasz mi w zamian za owe usugi? spyta. Informacj odpara halflinka. Jak ustalilimy. Powiedziaa mi o oplataniu wodorostami, co raczej nie byo czym, czego nie bybym w stanie odkry samodzielnie odrzek Entreri. Poza tym Dwahvel nie bya dla mnie zbytnio przydatna, a za to z pewnoci mog odpaci. Usta halflinki otworzyy si, jakby zamierzaa zaprotestowa, lecz Entreri jedynie odwrci si i przeszed przez wspln sal. Moesz odkry, e moje drzwi bd przed tob zamknite zawoaa za nim Dwahvel. Tak naprawd Entreriego niezbyt to obchodzio, nie spodziewa si bowiem, eby zechcia znw ujrze nieszczsnego Dondona. Mimo to, bardziej dla efektu ni jakichkolwiek praktycznych korzyci, odwrci si, by zmierzy halflink swym niebezpiecznym wzrokiem. To nie byoby rozsdne byo to wszystko, co powiedzia przed opuszczeniem sali i wyjciem z powrotem na ciemn ulic, a nastpnie powrotem na dajce samotno dachy. Na grze, po wielu minutach koncentracji, doszed do zrozumienia,

dlaczego tak nienawidzi Dondona. Poniewa widzia siebie. Nie, nigdy nie pozwoliby sobie sta si tak nadtym, bowiem obarstwo nigdy nie naleao do jego saboci, lecz tym, co widzia, bya istota pokonana przez ciar ycia, stworzenie, ktre poddao si rozpaczy. W przypadku Dondona pokona go zwyczajny strach, ktry zamkn go w pokoju i zagrzeba w dzy oraz obarstwie. W przypadku Entreriego czy nie byaby to zwyczajna apatia? Pozosta na dachu przez ca noc, lecz nie odnalaz odpowiedzi. *** Pukanie dobiego w odpowiedniej sekwencji, dwa stuknicia, pniej trzy i znw dwa, wic wyczogujc si z ka, wiedzia, e wzywa gildia Basadoni. Normalnie Entreri i tak podjby rodki ostronoci normalnie nie spaby przez p dnia lecz teraz nic nie zrobi, nawet nie podnis swego sztyletu. Podszed jedynie do drzwi i, nawet bez pytania, otworzy je. Nie rozpozna stojcego tam mczyzny, modego i nerwowego osobnika o wenistych czarnych wosach, przycitych tu przy skrze, oraz ciemnych, rozbieganych oczach. Od Kadrana Gordeona wyjani mczyzna, podajc Entreriemu zrolowany pergamin. Stj! powiedzia Entreri, gdy nerwowy modzieniec odwrci si i zacz odchodzi. Gowa mczyzny odwrcia si w kierunku skrytobjcy, a Entreri zauway, jak jedna jego do wsuwa si pod fady jasnej szaty, bez wtpienia sigajc po bro. Gdzie jest Gordeon? spyta Entreri. I dlaczego nie dostarczy mi tego osobicie? Prosz, dobry panie modzieniec powiedzia swym wyranym calimshyckim akcentem, skaniajc si raz za razem. Powiedziano mi jedynie, bym ci to odda. Od Kadrana Gordeona? spyta Entreri. Tak powiedzia mczyzna, potakujc gwatownie. Entreri zatrzasn drzwi, po czym usysza oddalajce si kroki, gdy peen ulgi modzieniec wycofywa si korytarzem, a nastpnie pdzi jak najszybciej po schodach.

Sta tam, zastanawiajc si nad pergaminem i sposobem dorczenia. Gordeon nawet nie przyszed do niego osobicie, i rozumia dlaczego. Robic tak, zbyt otwarcie okazaby mu szacunek. Porucznicy gildii obawiali si go nie tego, e mgby ich zabi, lecz bardziej, e znalazby si powyej nich w hierarchii. Teraz, uywajc tego posaca, Gordeon stara si pokaza Entreriemu jego miejsce na drabinie, tu powyej dolnego szczebla. Potrzsajc ze zrezygnowaniem gow, bezradnie akceptujc gupot tego wszystkiego, skrytobjca cign wizanie z pergaminu i rozwin go. Rozkazy byy do proste, podaway imi mczyzny oraz ostatni znany adres, wraz z instrukcj, e powinien zosta zabity tak szybko, jak si da. Tej nocy, jeli to moliwe, najpniej jutro. Na kocu znajdowaa si notka, e cel nie posiada adnych znanych powiza z gildiami, nie ma szczeglnie wysokiej pozycji wrd miejskich lub kupieckich stranikw, ani te nie posiada adnych znanych przyjaci czy krewnych. Entreri rozway uwanie te wieci. Albo zosta wystawiony przeciwko bardzo niebezpiecznemu przeciwnikowi, albo te, co bardziej prawdopodobne, Gordeon da mu to aonie proste zadanie, by go poniy, by zmniejszy jego referencje. W dawnych czasach talenty Entreriego byy zarezerwowane do zabijania mistrzw gildii lub czarodziejw, szlachcicw i kapitanw stray. Oczywicie gdyby Gordeon i dwoje pozostaych porucznikw dali mu tak skomplikowane zadanie, jego pozycja wrd spoecznoci wzrosaby, a oni tego nie chcieli. Niewane, uzna. Ostatni raz spojrza na podany adres w dobrze mu znanym regionie Calimportu i uda si zabra swoje narzdzia. *** Usysza paczce w pobliu dziecko, bowiem chata miaa jedynie dwa pomieszczenia, oddzielone zaledwie grub zason. Prosta, moda kobieta jak zauway Entreri, szpiegujc zza skraju zasony zajmowaa si dziemi. Poprosia je, by usiady i byy cicho, groc, e ich ojciec wkrtce bdzie w domu. Chwil pniej wysza z tylnego pokoju, niewiadoma skrytobjcy

przykucnitego za inn zason, pod bocznym oknem. Entreri wyci w draperii ma dziurk i obserwowa jej ruchy, gdy wykonywaa sw prac. Wszystko byo dynamiczne i sprawne. Wiedzia, e znajdowaa si na skraju zaamania. Drzwi, jeszcze jedna draperia, zostay odepchnite na bok i wszed mody, kocisty mczyzna, ktrego twarz wygldaa na wymizerowan, oczy zapadnite byy w gb czaszki, a brod i policzki pokrywa kilkudniowy zarost. Znalaze to? spytaa ostro kobieta. Mczyzna potrzsn gow, a Entreriemu wydao si, e jego oczy jeszcze si troch zapady. Bagaam ci, by z nimi nie pracowa! zajaa go kobieta. Wiedziaam, e nic dobrego... Przerwaa gwatownie, gdy oczy mczyzny powikszyy si z przeraenia. Spogldajc ponad jej ramieniem, jej m ujrza, jak zza draperii wyania si skrytobjca. Mczyzna odwrci si, jakby chcia uciec, lecz kobieta obejrzaa si i krzykna. Mczyzna zamar w miejscu. Nie zostawiby jej. Entreri obserwowa to wszystko ze spokojem. Gdyby mczyzna kontynuowa ucieczk, podciby mu gardo cinitym sztyletem, zanim jeszcze ten wydostaby si na zewntrz. Nie moj rodzin baga mczyzna, odwracajc si i idc w kierunku Entreriego, z otwartymi domi i rozoonymi szeroko rkoma. I nie tutaj. Wiesz, dlaczego przyszedem? spyta skrytobjca. Kobieta zacza paka, kajc o miosierdzie, lecz jej m chwyci j delikatnie acz stanowczo i pocign, kierujc w stron pokoju dzieci. To nie moja wina powiedzia cicho mczyzna, gdy znikna. Bagaem Kadrana Gordeona. Mwiem mu, e jako znajd te pienidze. Stary Artemis Entreri nie zostaby w tej chwili zaintrygowany. Stary Artemis Entreri nawet by tego nie sucha. Stary Artemis Entreri wykonaby po prostu zadanie i odszed. Artemis zauway jednak, e nowy Artemis Entreri jest lekko zainteresowany, a e nie mia adnych innych palcych spraw, nie spieszy si, by dokoczy. Nie bd ci sprawia kopotu, jeli obiecasz, e nie zranisz mojej rodziny rzek mczyzna.

Sdzisz, e sprawiaby mi kopot? spyta Entreri. Ten bezradny, aosny czowiek potrzsn gow. Prosz baga. Chciaem jedynie zapewni im lepsze ycie. Zgodziem si, nawet chtnie, na przenoszenie pienidzy z ulicy Dokerw do lokalu, tylko dlatego, e dziki temu zarabiaem wicej ni przez miesic uczciwej pracy. Entreri sysza ju oczywicie wczeniej to wszystko. Tak wiele razy gupcy nazywani wielbdami doczali do gildii, wykonujc drobne zadania dostawcze, dostajc za to pienidze, ktre dla tych prostych wieniakw wydaway si ogromne. Gildie zatrudniay wielbdy tylko dlatego, by rywalizujce organizacje nie wiedziay, kto transportuje pienidze. W kocu jednak owe inne gildie poznaway trasy oraz kurierw i krady adunek. Nastpnie biedne wielbdy, jeli przeyy zasadzk, byy szybko eliminowane przez t gildi, ktra ich zatrudniaa. Rozumiesz, w jak niebezpiecznym towarzystwie si obracae stwierdzi Entreri. Mczyzna przytakn. Tylko kilka przesyek odpar. Tylko kilka, a pniej bym odszed. Entreri rozemia si i potrzsn gow, rozwaajc absurdalny plan gupca. Nie mona byo odej jako wielbd. Kady, kto przyjmowa t pozycj, natychmiast dowiadywa si zbyt wiele, by mona go byo wypuci z gildii. Istniay jedynie dwie moliwoci: po pierwsze, e wielbd bdzie si spisywa na tyle dobrze i mia wystarczajce szczcie, e zdobdzie wysz, trwalsz pozycj w gildii, i po drugie, e mczyzna lub kobieta (poniewa czsto wykorzystywano kobiety) zostan zabici w zasadzce lub przez najmujc ich gildi. Bagani ci, nie rb tego tutaj powiedzia w kocu mczyzna. Nie tu, gdzie moja ona usyszy moje ostatnie krzyki, gdzie moi synowie znajd mnie martwym. Entreri poczu, jak do garda podchodzi mu gorzka . Nigdy wczeniej nie by tak zniesmaczony, nigdy nie musia spoglda na aoniejsz istot ludzk. Znw rozejrza si po chacie, patrzc na szmaty suce za drzwi. By tu tylko jeden talerz, sucy zapewne do jedzenia caej rodzinie, stojcy na jedynej w tym pomieszczeniu starej awce. Ile jeste winien? spyta, i cho ledwo potrafi uwierzy

w wypowiadane przez siebie sowa, wiedzia, e nie bdzie w stanie zmusi si do zabicia tego nieszcznika. Mczyzna spojrza na niego z zaciekawieniem. Krlewski skarb rzek. Niemal trzydzieci sztuk zota. Entreri przytakn, po czym zdj z pasa sakiewk, t, ktr trzyma ukryt pod czarnym paszczem. cigajc j, poczu jej ciar i wiedzia, e zawiera przynajmniej pidziesit sztuk zota, lecz i tak rzuci j mczynie. Oszoomiony ndzarz chwyci j i wpatrywa si w ni tak intensywnie, e Entreri obawia si, by oczy nie wyskoczyy mu z orbit. Nastpnie przenis wzrok z powrotem na skrytobjc, a targajce nim emocje byy tak wymieszane, e mina na jego twarzy nic nie ujawniaa. Daj sowo, e gdy tylko spacisz swj dug, nie bdziesz ju robi interesw z adn gildi powiedzia Entreri. Twoja ona i dzieci zasuguj na wicej. Mczyzna zacz odpowiada, po czym pad na kolana i pocz kania si swemu zbawcy. Entreri obrci si i wypad gniewnie z chaty na brudn ulic. Usysza okrzyki mczyzny, okrzyki podzikowania i ulgi. Tak naprawd, i Entreri o tym wiedzia, w jego czynach nie byo litoci. Nie obchodzi go ani troch mczyzna, jego brzydka ona, czy niewtpliwie brzydkie dzieci. Mimo to nie potrafi zabi tego nieszcznika, cho sdzi, e prawdopodobnie robi mczynie wielk przysug wycigajc go z wyranej ndzy. Nie, Entreri nie da Kadranowi Godreonowi satysfakcji wmieszania go w tak niehonorowe morderstwo. Zadanie usunicia takiego wielbda powinno nalee do wieych czonkw gildii, moe dwunastolatkw, a to, e Kadran przydzieli je komu o reputacji Entreriego, z pewnoci byo straszn obelg. Popdzi ulic do swego pokoju w gospodzie, gdzie zebra rzeczy, po czym natychmiast wyruszy, dochodzc w kocu do drzwi Miedzianej Stawki. Chcia po prostu wej do rodka, jedynie po to, by pokaza Dwahvel, jak mieszna bya jej groba, e zatrzanie przed nim wrota. Przemyla to jednak ponownie i zawrci, nie bdc w nastroju na interesy z Dwahvel, na interesy z kimkolwiek.

W innej czci miasta znalaz ma, niewyrniajc si tawern. Najprawdopodobniej znajdowa si na terenie innej gildii, i jeli odkryj, kim jest oraz z kim jest powizany, moe znale si w kopotach. Nie obchodzio go to. *** Dzie min bez przeszkd, lecz niezbyt to uspokoio Entreriego. Zabjca wiedzia, e wiele si dziao, i wszystko to w cichych cieniach. Entreri posiada dostateczne rodki i wiedz na temat tych cieni, by wyj i sporo si dowiedzie, lecz nie mia ambicji, by to zrobi. By w nastroju, aby po prostu pozwoli sprawom porusza si swym torem. Drugiej nocy uda si do wsplnej sali maej gospody. Zabra posiek do pustego naronika. Jad samotnie, nie syszc nic z kilku konwersacji, jakie toczyy si dookoa. Dostrzeg jednak wejcie pewnej postaci, halflinga, a may ludek nie by powszechny w tym regionie miasta. Wkrtce halfling go znalaz i zasiad obok na niskiej awie, po przeciwlegej stronie stou ni skrytobjca. Dobry wieczr, dobry panie rzek malec. I co sdzisz o swoim posiku? Entreri przyjrza si halflingowi, rozumiejc, e nie jest on ani troch zainteresowany jego jedzeniem. Obejrza go w poszukiwaniu broni, cho wtpi, by Dwahvel bya tak miaa, by wystpi przeciwko niemu. Czy mog skosztowa? powiedzia halfling do gono, wychylajc si przez st. Entreri, wychwytujc wskazwk, podnis yk z kasz, lecz nie wycign rki, pozwalajc, by halfling przysun si jeszcze bliej, nie rzucajc si w oczy. Przyszedem od Dwahvel powiedzia malec, zbliywszy si. Szukaj ci ludzie z gildii Basadoni. S w paskudnym nastroju. Wiedz, gdzie jeste, i otrzymali pozwolenie od Grabiecw, by przyj po ciebie. Spodziewaj si ich jeszcze tej nocy. Skoczywszy, halfling wzi ks, po czym odsun si od stou, gadzc si po brzuchu. Powiedz Dwahvel, e teraz jestem jej dunikiem stwierdzi Entreri. Malec, ukoniwszy si lekko, przeszed przez sal i zamwi misk kaszy. Oczekujc, wda si w rozmow z karczmarzem, po czym

zacz je przy barze, zostawiajc Entreriego z jego mylami. Skrytobjca zda sobie spraw, e moe uciec, lecz jego serce nie miao na to ochoty. Nie, zdecydowa, niech przyjd i niech si rozstrzygnie. Nie sdzi, by chcieli go zabi. Skoczy posiek i wrci do swego pokoju, zastanawiajc si nad moliwociami. Najpierw zdj z wewntrznej ciany desk i w przerwie pomidzy ni a zewntrzn cian, sigajc do belki sporo pod poziomem podogi, umieci swj osawiony, wysadzany klejnotami sztylet oraz wiele monet. Nastpnie starannie zaoy desk z powrotem i w miejsce sztyletu przypi do pasa inny ze swego plecaka, taki ktry troch przypomina jego symbol, lecz nie posiada na sobie potnego zaklcia. Pniej, bardziej dla pozorw ni by komukolwiek przeszkodzi, drutem poczy z drzwiami prost puapk ze strzak, i przeszed przez pokj, siadajc na jednym z krzese. Wzi kilka koci i zacz rzuca nimi na maym stoliku nocnym, zabijajc czas. Byo naprawd pno, gdy usysza pierwsze kroki na schodach kroki czowieka, ktry wyranie stara si skrada, lecz robi wicej haasu, ni Entreri, gdy chodzi normalnie. Entreri nasuchiwa jeszcze uwaniej, gdy kroki urway si, i wychwyci zgrzyt wskiego paska metalu wsuwajcego si w szczelin pomidzy drzwiami a framug. Wiedzia, e wzgldnie wyszkolony zodziej mg przedosta si przez jego puapk w przecigu paru minut, wic zaoy rce za gow i opar plecy o cian. Wszelkie odgosy urway si i nastpia duga, nieprzyjemna cisza. Entreri wcign nosem powietrze co si palio. Przez chwil sdzi, e mog podpala budynek, lecz nagle rozpozna zapach, palc si skr, a gdy przesun si, by spojrze na swj pas, poczu ostry bl na szyi. acuszek noszonego przez niego naszyjnika w ktrym znajdowao si kilka wytrychw, przemylnie zamaskowanych jako ornamenty zelizgn si z koszuli, opadajc na nag skr. Dopiero wtedy skrytobjca zrozumia, e wszystkie jego metalowe przedmioty rozgrzay si do czerwonoci. Entreri zerwa si gwatownie i zerwa naszyjnik, po czym zwinnie, obrotem nadgarstka, zrzuci pas i rozgrzany sztylet na ziemi. Drzwi wpady do rodka, z dwu stron wskoczyli onierze Basadoni, a trzeci mczyzna, z pochylon kusz, wbieg pomidzy nimi. Nie wystrzeli jednak, za pozostali, z mieczami w doniach, nie rzucili

si do natarcia. Za kusznikiem wkroczy Kadran Gordeon. Zwyczajne zastukanie okazaoby si rwnie skuteczne powiedzia cierpko Entreri, spogldajc na swj janiejcy ekwipunek. Sztylet sprawi, e z desek podogi podniosa si struka czarnego dymu. W odpowiedzi Gordeon rzuci Entreriemu pod nogi monet, dziwn zot monet z symbolem gowy jednoroca po stronie zwrconej do skrytobjcy. Entreri podnis wzrok na Gordeona i wzruszy jedynie ramionami. Wielbd mia zosta zabity powiedzia Gordeon. Nie by wart wysiku. I do ciebie naleaa decyzja? spyta niedowierzajco porucznik Basadoniego. Drobna decyzja, w porwnaniu z tym, czym niegdy... Ach! Gordeon przerwa dramatycznie. Zatem tu ley problem, mistrzu Entreri. Widzisz, to co niegdy znae albo robie, czy te kazano ci robi, jest nieistotne. Nie jeste mistrzem gildii, nie jeste porucznikiem, pki co nie jeste nawet penym onierzem i wtpi, czy kiedykolwiek bdziesz! Stracie nerwy tak jak sdziem. Jedynie zyskujesz aprobat, i jeli tym razem przetrwasz, to by moe, zaledwie by moe, znw znajdziesz akceptacj w gildii. Zyskuj aprobat? Entreri powtrzy ze miechem. Twoj? Bra go! poleci Gordeon dwm onierzom, ktrzy weszli jako pierwsi. Gdy ci podchodzili ostronie do skrytobjcy, Gordeon doda Mczyzna, ktrego starae si ocali, zosta zlikwidowany, podobnie jak jego ona i dzieci. Entreri ledwo usysza te sowa i w ogle ledwo go to obchodzio, cho wiedzia, e Gordeon nakaza zlikwidowa ich wszystkich dlatego, by sprawi mu bl. Teraz mia wikszy dylemat. Czy mia pozwoli Gordeonowi zabra si z powrotem do gildii, gdzie bez wtpienia zostanie ukarany fizycznie, a nastpnie wypuszczony? Nie, nie bdzie tolerowa takiego traktowania ze strony tego mczyzny ani nikogo innego. Minie na jego nogach, tak doskonale wywiczone, napiy si, gdy tamci dwaj si zbliyli, cho Entreri wydawa si zupenie spokojny, nawet rozoy puste rce w niegronej pozie.

Mczyni, z mieczami w doniach, podeszli do niego z bokw, sigajc po owe rce, podczas gdy trzeci onierz trzyma mocno kusz, wymierzon w serce skrytobjcy. Entreri wzbi si w powietrze w potnym skoku, kulc nogi pod sob, a nastpnie wyrzucajc je na boki, zanim zaskoczeni onierze zdoali zareagowa. Uderzy dokadnie w twarze napastnikw. Ldujc, chwyci jednego za rk i przycign go szybko do siebie, akurat, by posuy mu za tarcz przeciwko strzelajcemu kusznikowi. Nastpnie cisn jczcego mczyzn na ziemi. Pierwsza pomyka powiedzia do Gordeona, gdy porucznik wycign szykownie wygldajc szabl. Drugi kopnity onierz podnis si, lecz ten lecy na ziemi przed Entrerim, z betem wbitym gboko w plecy, nie rusza si. Kusznik krci zaciekle korb, adujc kolejny bet, lecz bardziej niepokojcy by dla Entreriego fakt, i najwyraniej w pobliu znajdowa si czarodziej. Zosta tam rozkaza Gordeon mczynie z boku. Ja z nim skocz. Aby zasuy sobie na reputacj? spyta Entreri. Ale ja nie mam broni. Jak to zabrzmi na ulicach Calimportu? Po tym jak zginiesz, woymy ci bro do rki rzek Gordeon z paskudnym umieszkiem. Moi ludzie powiadcz, e to bya uczciwa walka. Druga pomyka powiedzia Entreri pod nosem, bowiem istotnie, bya to uczciwsza walka, ni dowiadczony Kadran Gordeon byby kiedykolwiek w stanie zrozumie. Porucznik Basadoni natar wymierzonym pchniciem, prosto przed siebie, a Entreri wyrzuci przed siebie przedrami, by je przechwyci, celowo chybiajc z parowaniem, lecz jednoczenie wycofujc si poza zasig. Gordeon zacz zatacza koo i podobnie robi Entreri. Nastpnie skrytobjca rzuci si do przodu i zosta zmuszony do cofnicia machniciem szabli. Gordeon uwaa, eby nie pozwoli sobie na luki. Entreri nie mia jednak adnego zamiaru poda za swym posuniciem. Rozpocz je tylko, tak by mc lekko zmieni kt swego okrgu, co umiecio go w odpowiedniej pozycji do nastpnego uderzenia.

Gordeon natar, a Entreri odskoczy. Gdy Gordeon dalej si zblia, skrytobjca rzuci si do przodu, zmuszajc go do sprytnego i niebezpiecznego manewru parowania. Entreri znw jednak nie poszed dalej. Wycofa si jedynie w odpowiednie miejsce i, ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, tupn mocno nog w podog. Co? spyta Gordeon, potrzsajc gow i rozgldajc si. Nie utrzymywa wzroku na tupicej stopie, wic nie zauway, jak sia tupnicia podniosa z podogi wci janiejcy naszyjnik, tak by Entreri mg go zahaczy na czubku buta. Chwil pniej Gordeon zaatakowa mocniej, tym razem pragnc zabi. Stopa Entreriego wystrzelia do przodu, posyajc naszyjnik w twarz porucznika. Szybkorkiemu Gordeonowi naley przyzna, e zamachn si woln doni i schwyci naszyjnik jak Entreri si spodziewa lecz nastpnie zawy, a byszczcy acuszek owin mu si wok nagiej doni i wyrzeza w ciele ponc bruzd. Entreri znalaz si tam w mgnieniu oka. Odtrci rk porucznika. Zwijajc obydwie pici i wysuwajc knykcie rodkowych palcw, wbi je jednoczenie w skronie mczyzny. Wyranie olepiony Gordeon opuci rce po bokach, a Entreri uderzy go czoem w twarz. Zabjca chwyci Gordeona, gdy ten upada i zapa go za nadgarstek. Za pomoc lekkiego obrotu, by umieci Gordeona na drodze kusznika, Entreri wypuci Gordeona prosto na zaskoczonego onierza. Upadajcy mczyzna uderzy w kusz na tyle mocno, by wypad z niej bet. Ostatni miecznik zaatakowa ostro z boku, lecz nie by dowiadczonym wojownikiem nawet na standardy Kadrana. Entreri z atwoci cofn si i unikn jego niezdarnego, zbyt dalekiego pchnicia, po czym podszed szybko w przd, zanim mczyzna zdy si wycofa i przycign do siebie ostrze. Sigajc w d, by chwyci jego rk z mieczem za nadgarstek, Entreri pocign mocno i wszed pod w nadgarstek, obracajc bolenie rk i pozbawiajc j siy. Mczyzna zbliy si, zamierzajc trzyma si ycia woln rk. Do Entreriego uderzya go w grzbiet wykrconej doni szybciej, ni onierz w ogle by w stanie poj, po czym zgia ow do w d, pozbawiajc j caej siy i powodujc u mczyzny fal blu. Lekkie przesunicie doni umiecio miecz w rce Entreriego, a odwrcony uchwyt i zrczny obrt

ustawiy go w odpowiedniej pozycji. Entreri cofn do, wbijajc ostrze za siebie, pod ktem, w brzuch oraz puca bezradnego onierza. Poruszajc si szybko, nie prbujc nawet wyrwa miecza z powrotem, obrci si do mczyzny, zamierzajc rwnie nim cisn w kusznika. Ten uparty osobnik znw naciga ciciw. Pojawi si jednak znacznie niebezpieczniejszy przeciwnik, niewidoczny czarodziej, pdzcy korytarzem, z szatami ocierajcymi si o drzwi. Entreri ujrza, jak mczyzna podnosi co wskiego rdk, jak przypuszcza lecz wszystkim, co nastpnie zobaczy, bya pltanina rk i ng, gdy przebity miecznik wpad na czarodzieja i obydwaj odtoczyli si. Czy ju zdobyem twoj aprobat? wrzasn Entreri do wci oszoomionego Gordeona, lecz mwic to, przemieszcza si, bowiem kusznik mia go na muszce, a czarodziej podnosi si szybko. Entreri poczu straszne ukszenie blu, gdy bet wbi mu si w bok, lecz zacisn zby i zdusi sabo. Nastpnie zoy rce przed twarz i kulc nogi wpad w drewniane, kratownicowe okno, po czym poszybowa trzy metry w d, do ulicy. Ldujc przekoziokowa, aby zaabsorbowa si upadku. Podnis si i zacz biec, zupenie nie zaskoczony, gdy kolejny bet z kuszy, wystrzelony z zupenie innej strony, wbi si w cian tu obok niego. Cay obszar sta si peen ruchu, gdy onierze Basadoni wyonili si ze swych kryjwek. Entreri popdzi jedn z alejek, przeskoczy nad wielkim mczyzn, nachylajcym si, by chwyci go w pasie, po czym zakrci szybko wok rogu budynku. Nastpnie wbieg na dach niczym kot, po czym popdzi dalej, przeskakujc kolejn alejk, by dosta si na nastpny dach, i tak dalej i dalej. Skrytobjca skierowa si do gwnej ulicy, wiedzia bowiem, e jego przeladowcy spodziewaj si, i wylduje w alejce. Wbieg szybko po cianie, umiejtnie lokujc si na niej, rozkadajc rce i nogi, by znale niepewne uchwyty i wtopi si w kontury budynku. Wszdzie wok rozbrzmieway okrzyki Znale go!, a wielu onierzy przebiego tu pod jego perci, lecz krzyki oddalay si z biegiem nocy na szczcie dla Entreriego, ktry, cho nie straci wiele krwi, rozumia, e jego rana jest powana, moe nawet miertelna.

W kocu by w stanie zelizgn si ze ciany, ledwo znajdujc si, by utrzyma si na nogach. Skrytobjca przyoy rk do boku i poczu ciep krew pokrywajc fady paszcza, a take sam kocwk wbitego gboko pocisku. Ledwo mg teraz zaczerpywa tchu. Wiedzia, co to oznaczao. Szczcie mu towarzyszyo, gdy wraca do gospody, bowiem soce jeszcze nie wstao, a cho wewntrz przebywali onierze Basadoni, niewielu ich znajdowao si w bezporedniej bliskoci. Entreri z atwoci znalaz okno swego pokoju dziki poamanemu drewnu na ziemi i obliczy wysoko swego ukrytego schowka. Musia by cicho, poniewa ze swojego pokoju sysza gosy, midzy nimi Gordeona. Podnis si, znajdujc bezpieczne oparcie, bardzo starajc si, by nie jkn, cho naprawd chcia wrzeszcze z blu. Powoli i cicho pracowa nad starym, wyniszczonym pogod drewnem, dopki nie mg odcign go na tyle, by wyj swj sztylet i ma sakiewk. Musia mie ze sob jak magi! usysza wrzask Gordeona. Rzu znw wykrycie! Nie ma magii, mistrzu Gordeonie dobieg inny gos, najwyraniej czarodzieja. Jeli jak mia, to najprawdopodobniej sprzeda j lub odda, zanim w ogle przyszed w to miejsce. Pomimo swego blu Entreri zdoa si umiechn, gdy usysza warkot Gordeona oraz kopnicie. Istotnie, adnej magii, bowiem przeszukali jego pokj, a nie ciany pomieszczenia poniej. Ze sztyletem w doni skrytobjca przedziera si cichymi ulicami. Mia nadziej natkn si gdzie na onierza Basadoni, ktry zasugiwaby na jego gniew, lecz tak naprawd wtpi, czy wykrzesaby cho tyle siy, by pokona pocztkujcego wojownika. Zamiast tego znalaz dwch pijakw lecych pod cian budynku, jednego picego, a drugiego mwicego do siebie. Bezszelestnie niczym mier skrytobjca podkrad si. Jego wysadzany klejnotami sztylet dysponowa szczeglnie uyteczn magi, potrafi bowiem skra ofierze ycie i odda t energi dziercej go osobie. Entreri zaj si najpierw gadajcym pijakiem, a gdy skoczy, czu

si na tyle silny, e zapa mocno za fady swego paszcza i wyszarpn bet. Niemal zemdla, gdy zalay go fale blu. Uspokoi si jednak i rzuci na picego pijaka. Wkrtce potem wyszed z alejki, nie okazujc adnych ladw, e jeszcze przed chwil by ciko ranny. Znw czu si silny i niemal mia nadziej, i znajdzie jeszcze gdzie w okolicy Kadrana Gordeona. Wiedzia jednak, e walka si dopiero rozpocza, a pomimo swych ogromnych umiejtnoci pamita dobrze zasig gildii Basadoni i rozumia, e ma ona nad nim zdecydowan przewag. *** Obserwowali, jak ci, ktrzy zamierzali go zabi, wchodz do gospody. Obserwowali, jak wypada gwatownie przez rozbite okno, po czym ucieka w cienie. Oczyma lepszymi ni u onierzy Basadoni dostrzegli go przycinitego do ciany i bezgonie pochwalili przebiegy trik. Teraz za, z pewn doz ulgi oraz wieloma skiniciami potwierdzajcymi, e ich przywdca dokona susznego wyboru, obserwowali, jak opuszcza alejk. I nawet on, Artemis Entreri, skrytobjca nad skrytobjcami, nie mia pojcia, e s w pobliu.

ROZDZIA 10 NIESPODZIEWANA NIESATYSFAKCJONUJCA ZEMSTA Wulfgar przemieszcza si szybko i z atwoci wzdu podna Grzbietu wiata, majc szczer nadziej, e jaki potwr znajdzie go i zaatakuje, e uwolni by moe kipic w nim wcieko. Kilka razy znalaz tropy i pody za nimi, lecz nie by tropicielem. Cho by w stanie przetrwa w ostrym klimacie, jego umiejtnoci owieckie nie dorwnyway zdolnociom jego drowiego przyjaciela. Podobnie jak wyczucie kierunku. Gdy nastpnego dnia przeszed przez jedn z grani, by naprawd zaskoczony, widzc, e przedar si na skos dokadnie przez rodek wielkiego acucha grskiego, bowiem z tego wysokiego punktu obserwacyjnego cae poudnie wydawao si rozkada szeroko przed nim. Wulfgar spojrza z powrotem na gry, uwaajc, e szansa natrafienia na walk bdzie znacznie wiksza tutaj, lecz jego wzrok pody nieuchronnie z powrotem ku otwartym polom, ciemnym kpom lasu oraz licznym dugim i nieznanym drogom. Wojownik poczu w sercu tsknot za otwartymi obszarami, pragnienie wyamania si z wizw zamknitego ycia w Dolinie Lodowego Wichru. By moe znajdzie tam nowe dowiadczenia, ktre pozwol mu odrzuci zamt obrazw, ktre wiroway mu w mylach. By moe w oderwaniu od codziennej, rodzinnej rutyny odnajdzie rwnie dystans do koszmarnych wspomnie z Otchani. Przytakujc sobie, Wulfgar ruszy w d stromego, poudniowego zbocza. Kilka godzin pniej znalaz kolejne lady najprawdopodobniej orkw lecz tym razem min je. Gdy soce znikno pod zachodnim horyzontem, opuci ju gry. Sta i obserwowa zachd soca. Wielkie, pomaraczowe i czerwone pomienie zebray si w trzewiach ciemnych chmur, wypeniajc zachodnie niebo jaskrawym, pasiastym wzorem. Byskajca co jaki czas gwiazda stawaa si widoczna na tle bladego granatu, gdy tylko rozdzielay si chmury. Utrzymywa t poz, dopki nie rozmyy si wszystkie kolory, dopki na pola nie wkrad si mrok, a poszarpane chmury popdziy mu nad gow. Gwiazdy wydaway si gasn i zapala. Wulfgar uzna, i jest to chwila odnowienia. Chwila jego odrodzenia, czysty pocztek dla samotnego czowieka, czowieka zdecydowanego skupi si na teraniejszoci, a nie przeszoci,

zdeterminowanego pozwoli, by przyszo si sama rozstrzygna. Odszed od gr i rozoy obz pod rozoystymi konarami jody. Pomimo jego determinacji, odnalazy go tam koszmary. Mimo to nastpnego dnia krok Wulfgara by drugi i szybki. Wojownik pokonywa kilometry, podajc za wiatrem, lotem ptaka bd brzegiem wiosennego strumyka. Barbarzyca znalaz mnstwo zwierzyny i jagd. Kadego nowego dnia czu, jakby jego krok by mniej obciony przeszoci, a kadej nocy sny wydaway si troch mniej straszne. Pewnego dnia natkn si na zagadkowy totem, nisk tyczk osadzon w ziemi, ktrej gra bya wyrzebiona na podobiestwo pegaza, skrzydlatego konia, i nagle Wulfgar poczu, e przenosi si z powrotem do bardzo odlegego wspomnienia, incydentu, ktry mia miejsce wiele lat temu, gdy by w drodze wraz z Drizztem, Bruenorem i Regisem, poszukujc pradawnej ojczyzny krasnoluda, Mithrilowej Hali. Cz niego chciaa odwrci si od tego totemu, uciec z tego miejsca, lecz drczyo go jedno szczeglne wspomnienie, przysiga zemsty. Ledwo rejestrujc swe ruchy, Wulfgar znalaz wiey trop i pody za nim, wkrtce docierajc do pagrka, za z jego szczytu dostrzeg obozowisko, zbiorowisko namiotw z jelenich skr, wok ktrych krztali si ludzie wysocy, silni i ciemnowosi. Podniebne Kucyki wyszepta Wulfgar, pamitajc dobrze barbarzyskie plemi, ktre wczyo si do bitwy, gdy on i jego przyjaciele walczyli z grup orkw. Po tym jak orki zostay pokonane, Wulfgar, Bruenor i Regis zostali wzici w niewol. Zostali potraktowani do uczciwie, a Wulfgarowi zaoferowano rywalizacj przeciwko synowi wodza, ktr z atwoci wygra. Nastpnie za, zgodnie z honorow tradycj barbarzycw, ofiarowano mu miejsce pord czonkw plemienia. Niestety, w prbie lojalnoci Wulfgar zosta poproszony o zabicie Regisa, a tego nigdy by nie zrobi. Z pomoc Drizzta przyjaciele uciekli, lecz wtedy szaman, Yalric Wysokie Oko, uy zej magii, by przetransformowa Torlina, syna wodza, w okropne widmo. Pokonali owego ducha. Gdy zdeformowane, poamane ciao honorowego Torlina leao u jego stp, Wulfgar, syn Beornegara, zaprzysig zemst na Yalricu Wysokim Oku. Barbarzyca poczu wilgo na swych silnych doniach doniach

podwiadomie zaciskajcych si na rkojeci potnego mota bojowego. Zmruy oczy, wpatrujc si w dal, przygldajc si bacznie obozowisku, i dostrzeg kocist, waw sylwetk, ktra moga by Yalriciem. Yalric mg nawet nie y, przypomnia sobie Wulfgar, bowiem ju wtedy, przed laty, by bardzo stary. I znw dua cz Wulfgara chciaa zbiec po drugim zboczu pagrka, uciec od tego spotkania i kadego innego, ktre mogo przypomnie mu przeszo. Obraz poamanego, okaleczonego ciaa Torlika, na wp czowieka, na wp skrzydlatego konia, pozostawa jednak wyrany w jego mylach i nie pozwala mu si odwrci. Po godzinie wpatrywa si w obozowisko ze znacznie bliszej perspektywy, na tyle bliskiej, by rozrnia osoby. Na tyle bliskiej, by zrozumia, e dla Podniebnych Kucykw nadeszy cikie czasy. I trudne bitwy, uwiadomi sobie, poniewa w obozie siedziao wielu rannych, a oglna liczba namiotw i ludzi wydawaa si znacznie nisza od tego, co zapamita. Wikszo osb w obozie to byy kobiety albo te bardzo modzi lub bardzo starzy mczyni. Szereg wicej ni czterech dziesitek tyczek na poudniu pomg rozwika t tajemnic, nabite bowiem byy na nie gowy orkw, za co jaki czas padlinoerne ptaki sfruway, by usi wrd poszarpanych wosw, dziobic, by uraczy si gak oczn lub kawakiem nosa. Widok tak osabionych Podniebnych Kucykw bardzo zabola Wulfgara, cho bowiem zaprzysig zemst ich szamanowi, wiedzia, e s honorowym ludem, podobnym w tradycji i dziaaniu do jego wasnego. Pomyla wtedy, e powinien ich zostawi, lecz akurat gdy si odwraca, by odej, jedna poa namiotu na skraju jego pola widzenia uchylia si i wyskoczy zza niej kocisty mczyzna, stary, lecz peen energii, majcy na sobie biae szaty, ktre, gdy tylko podnosi rce, rozwijay si niczym skrzyda ptaka, za jeszcze wicej mwia o nim opaska na oko, z wprawionym wielkim szmaragdem. Barbarzycy opuszczali wzrok, kiedykolwiek tylko ich mija, a jedno dziecko podbiego nawet do niego i ucaowao mu grzbiet doni. Yalric mrukn Wulfgar, poniewa nie mg si myli co do szamana.

Wulfgar wyoni si z trawy i ruszy miarowym, zdecydowanym krokiem, a Aegis-fang koysa mu si na kocu jednej z rk. Sam fakt, e przedar si bez przeszkd przez obwd obozu, wskazywa, jak zdezorganizowane i zdziesitkowane jest plemi, bowiem aden barbarzyski szczep nie daby si tak zbi z tropu. Mimo to Wulfgar min pierwsze namioty, podszed na tyle blisko do Yalrica Wysokie Oko, by szaman go dostrzeg i spojrza na niego z niedowierzaniem, zanim pierwszy wojownik, wysoki, starszy mczyzna, silny lecz bardzo szczupy, podszed, by zagrodzi mu drog. Wojownik natar z zamachem cik maczug, lecz Wulfgar, silniejszy i szybszy ni mczyzna mgby si spodziewa, wystpi do przodu i chwyci pak woln doni, zanim nabraa zbyt duego pdu, po czym, z si przewyszajc wszystko, co dowolny czowiek byby sobie w stanie wyobrazi, obrci nadgarstek i wyrwa bro, ciskajc j daleko na bok. Wojownik zawy i rzuci si prosto na niego, lecz Wulfgar umieci rk pomidzy sob a nim. Potnym zamachem ramienia Wulfgar odrzuci mczyzn. Wtedy pojawili si wszyscy wojownicy z obozu, zdecydowanie nie tak wielu jak Wulfgar zapamita, otaczajc Yalrica, formujc wok niego pkole. Wulfgar odwrci wzrok od znienawidzonego Yalrica, by przyjrze si grupie, na tyle dugo, by dostrzec, e nie byli to silni mczyni. Byli zbyt modzi lub zbyt starzy. Zrozumia, e Podniebne Kucyki stoczyy niedawno straszn bitw i nie powiodo im si dobrze. Kim jeste ty, co przychodzisz nieproszony? spyta wielki i silny, lecz bardzo stary mczyzna. Wulfgar popatrzy stanowczo na mwicego, na bystro jego oczu, na rozczochrane wosy, naprawd gste jak na kogo w jego wieku. Mczyzna przypomina Wulfgarowi innego Podniebnego Kucyka, jakiego niegdy spotka, honorowego i odwanego barbarzyc, to za, w poczeniu z faktem, e mczyzna przemwi przed wszystkimi pozostaymi, nawet przed Yalriciem, potwierdzio podejrzenia Wulfgara. Ojciec Torlina powiedzia, po czym skoni si. Oczy mczyzny powikszyy si ze zdumienia. Wyglda tak, jakby chcia odpowiedzie, lecz nie potrafi znale sw. Jerek Zabjca Wilka! wrzasn Yalric. Wdz Podniebnych Kucykw. Kim jeste ty, co przychodzisz nieproszony? Kim jeste ty, co

mwisz o dawno zaginionym synu Jereka? Zaginionym? powtrzy sceptycznie Wulfgar. Zabranym przez bogw odpar Yalric, wymachujc opierzonymi rkoma. Wyprawa owiecka zmienia si w wypraw po wizj. Paskudny umiech pojawi si na twarzy Wulfgara, gdy zrozumia straszne, liczce dekad kamstwo. Torlin, zmutowany w straszne, widmowe stworzenie, zosta wysany przez Yalrica, by ciga Wulfgara oraz jego towarzyszy i zgin straszn mierci z ich rk. Jednak Yalric, wyranie nie chcc przekazywa Jerekowi koszmarnych wieci, w jaki sposb przeksztaci prawd, spreparowa histori, ktra uspokoia Jereka. Wyprawa owiecka czy wyprawa po wizj, obydwie inspirowane przez bogw, mogy trwa lata, a nawet dekady. Wulfgar uwiadomi sobie, e teraz musi rozegra to delikatnie, bowiem wszelkie nieprawidowe lub zbyt ostre stwierdzenia mog wywoa gniew Jereka. Wyprawa owiecka nie trwaa dugo powiedzia bowiem bogowie, nasi bogowie, dostrzegli jej nieodpowiednio. Oczy Yalrica naprawd si rozszerzyy, bowiem pierwszy raz wydawa si co rozpoznawa. Kim jeste? spyta ponownie, a w jego gos wkrada si drca nuta. Nie pamitasz, Yalricu Wysokie Oko? zapyta Wulfgar, podchodzc do przodu, a jego ruchy sprawiy, i ci, ktrzy otaczali szamana, rwnie wystpili do przodu. Czy Podniebne Kucyki tak szybko zapomniay twarz Wulfgara, syna Beornegara? Yalric przekrzywi gow, a jego mina wskazywaa, e Wulfgar poruszy znajom nut, lecz bardzo lekko. Czy Pnocne Kucyki tak szybko zapomniay o czowieku z pnocy, ktrego zaprosili do swych szeregw, czowieku z pomocy, ktry podrowa z krasnoludem, halflingiem i... przerwa, wiedzc e jego nastpne sowa doprowadz do cakowitego zrozumienia i czarnoskrym elfem? Oczy Yalrica niemal wypady mu z orbit. Ty! powiedzia, unoszc drcy palec w powietrze. Wzmianka o drowie, prawdopodobnie jedynym mrocznym elfie,

jakiego widzieli barbarzycy, rozpalia wspomnienia wielu innych, a sporo barbarzycw chwycio mocno bro, oczekujc na jedno sowo, by rzuci si do ataku na intruza. Wulfgar zachowa spokj. Jestem Wulfgar, syn Beornegara powtrzy stanowczo, skupiajc swj wzrok na Jereku Zabjcy Wilka. Nie jestem wrogiem Podniebnych Kucykw. Jestem dalekim krewniakiem waszego ludu i waszych przyjaci. Powrciem, jak przysigem, e zrobi, gdy ujrzaem martwego Torlina. Martwego Torlina? powtrzyo wielu wojownikw oraz tych, ktrzy zgromadzili si, za nimi. Moi przyjaciele i ja nie przybylimy jako wrogowie Podniebnych Kucykw cign Wulfgar. Wrcz walczylimy u waszego boku ze wsplnym wrogiem i wygralimy. Odmwie nam! wrzasn Yalric. Obrazie mj lud! Co wiesz o moim synu? zapyta Jerek, odpychajc szamana na bok i podchodzc do przodu. Wiem, e Yalric nasczy go duchem Podniebnego Kucyka, by nas zniszczy powiedzia Wulfgar. Przyznajesz to, a mimo to wchodzisz otwarcie do naszego obozowiska? spyta Jerek. Wiem, e wasz bg nie by z Torlinem na tym polowaniu, bowiem pokonalimy stworzenie, jakim si, sta. Zabi go! wrzasn Yalric. Jak zniszczylimy orki, ktre natary na nas w ciemn noc, tak zniszczymy wroga, ktry tego dnia wszed do naszego obozu! Sta! krzykn Jerek, rozkadajc szeroko rce. aden Podniebny Kucyk nie podszed dalej, cho wydawali si teraz bardziej podekscytowani, niczym sfora psw myliwskich, cigncych za smycze. Jerek wystpi i podszed do Wulfgara. Wulfgar skrzyowa spojrzenie z mczyzn, lecz wczeniej zerkn obok Jereka na Yalrica. Szaman grzeba w skrzanej sakiewce witym zawinitku z mistycznymi i magicznymi komponentami wiszcej mu u boku. Mj syn nie yje? spyta zaledwie stojcy o krok od Wulfgara Jerek.

Wasz bg mu nie towarzyszy odpar Wulfgar. Bowiem wasza sprawa, sprawa Yalrica, nie bya sprawiedliwa. Zanim skoczy, wiedzia ju, e jego okrna metoda przedstawiania spraw niezbyt uspokoia Jereka, e nadrzdna wie, i jego syn naprawd nie yje, bya zbyt potna i bolesna na jakiekolwiek wytumaczenia czy usprawiedliwienia. Wydawszy z siebie ryk, wdz rzuci si na Wulfgara, lecz modszy barbarzyca by gotw. Podnis wic wysoko rk, by unie pi, po czym opuci gwatownie rami ponad wycignit rk Jereka, pozbawiajc mczyzn rwnowagi. Wulfgar upuci Aegis-fanga i popchn Jereka silnie w pier, puszczajc chwyt i posyajc potykajcego si mczyzn prosto na jego zaskoczonych wojownikw. Podnoszc w ruchu swj mot, Wulfgar rzuci si do przodu, lecz podobnie uczynili wojownicy, i pnocny barbarzyca, ku swej ogromnej frustracji, zrozumia, e nie zdoa dosta si w poblie Yalrica. Mia nadziej na otwart przestrze do rzutu, ktry mgby powali szamana, zanim on rwnie zostanie zabity, lecz nagle Yalric zaskoczy go, zaskoczy wszystkich, przeskakujc przed szereg, wyjc zapiew i ciskajc w stron Wulfgara gar zi oraz proszkw. Wulfgar poczu magiczne natarcie. Cho pozostali wojownicy, w tym Jerek, wycofali si na kilka krokw, poczu, jakby zamykay si wok niego wielkie, czarne ciany, zmuszajc go, by pozosta w miejscu. Przetaczay si po nim fala za fal unieruchamiajcej magii, a Yalric krzta si, ciskajc wicej proszkw, wzmacniajc czar. Wulfgar poczu, jak si zapada, poczu, jak ziemia podnosi si, by go pochon. Nie by jednak nie obznajomiony z tak magi. Co to, to nie. Podczas lat, jakie spdzi w Otchani, sugi Errtu, zwaszcza paskudne sukuby, wykorzystyway podobne czary, by uczyni go bezradnym, aby mogy sobie z nim poczyna. Jake wiele razy czu takie natarcia. Nauczy si, jak je pokonywa. Postawi cian z najczystszej wciekoci, strzegc kadej magicznej sugestii bezruchu dziesicioma warkotami zoci, dziesicioma wspomnieniami Errtu i sukubw. Na zewntrz jednak barbarzyca podejmowa wielkie starania, by wyglda na pokonanego, by sta cakowicie nieruchomo, opuciwszy mot wzdu boku. Sysza zapiewy

Yalrica Wysokie Oko i ktem oka dostrzeg kilku innych wojownikw doczajcych do ceremonialnego taca, oddajcym dziki swemu bogu oraz Yalricowi, ludzkiej manifestacji owego boga. O czym on mwi? Jerek odezwa si do Yalrica. Jakie zadanie spado na Torlina? Jak ci mwiem odpar kocisty szaman, w tacu wychodzc z szeregu, by stan przed Wulfgarem. Elf drow! Ten mczyzna, wydajcy si tak honorowy, podrowa wraz z elfem drowem! Czy ktokolwiek poza Torlinem mg przyj magi bestii i pokona tego miertelnego przeciwnika? Mwie, e Torlin jest na wyprawie po wizj spiera si Jerek. I tak sdziem skama Yalric. I by moe jest. Nie wierz w jego kamstwa! Czy widziae, z jak atwoci pokonaa go moc Uthgara, czynic go bezradnym wobec nas? Najprawdopodobniej powrci, poniewa jego przyjaciele, caa trjka, zostali zabici przez potnego Torlina, i poniewa wiedzia, e nie moe mie nadziei na znalezienie zemsty w aden inny sposb, e nie moe pokona Torlina nawet z pomoc drowa. Ale Wulfgar, syn Beornegara, pokona przecie Torlina w prbie siy zauway inny mczyzna. To byo, zanim rozgniewa Uthgara! zawy Yalric. Patrzcie, jak teraz stoi, bezradny i pokonany... Sowa te ledwo wydostay si z jego ust, gdy Wulfgar rzuci si do dziaania, wystpujc do przodu i zarzucajc do na twarz kocistego szamana. Z przeraajc si Wulfgar podnis Yalrica w powietrze i kilkakrotnie postawi go gwatownie na ziemi, po czym potrzsn nim mocno. Jaki bg, Yalricu? rykn. Co moesz przypisywa Uthgarowi ponad to, co ja jako wojownik Tempusowi? Aby zilustrowa swoje stanowisko, Wulfgar napi nabrzmiae minie i podnis Yalrica wysoko w powietrze, po czym trzyma go tam, idealnie nieruchomo, ignorujc jego wymachujce ramiona. Gdyby Torlin zabi moich przyjaci w honorowej walce, nie wrcibym po zemst powiedzia szczerze do Jereka. Nie przyszedem, by mci ich, poniewa wszystko z nimi w porzdku, z ca trjk. Przyszedem, by pomci Torlina, czowieka siy i honoru, wykorzystanego tak strasznie przez tego ajdaka.

Yalric jest naszym szamanem! wrzasn niejeden mczyzna. Wulfgar warkn i postawi go na nogi, zmuszajc, by klkn i odchyli gow daleko do tyu. Yalric zapa mocniej przedrami mczyzny, krzyczc Zabi go!, lecz Wulfgar cisn jedynie mocniej i sowa Yalrica stay si bulgoczcym jkiem. Wulfgar rozejrza si dookoa po krgu wojownikw. Trzymanie Yalrica tak bezradnym zapewnio mu by moe troch czasu, lecz bez wtpienia zabij go, gdy skoczy z szamanem. Wszake to nie ta myl sprawia, e Wulfgar przerwa, poniewa ledwo dba o swoje ycie. Bya to natomiast mina, jak ujrza na twarzy Jereka, spojrzenie czowieka, ktry jest cakowicie pokonany. Wulfgar przyby z wieci, ktra moga zama dumnego wodza, i wiedzia, i gdyby zabi teraz Yalrica, a nastpnie wielu innych w walce, ktra niechybnie by rozgorzaa, zanim on rwnie zostaby powalony, Jerek najprawdopodobniej nie otrzsnby si z tego. Podobnie jak Podniebne Kucyki. Wulfgar spojrza na aosnego Yalrica. Gdy rozwaa swj nastpny ruch, nieumylnie pchn do tyu i w d. Kocisty mczyzna by praktycznie zgity wp i wydawa si bliski zamania. Jake atwo byoby Wulfgarowi skierowa rk w d, roztrzaskujc mu krgosup. Jake atwo i jakie byoby to puste. Wydawszy z siebie peen frustracji ryk, ktry nie mia nic wsplnego ze wspczuciem, znw podnis Yalrica z ziemi, zapa mczyzn woln rk za pachwin i unis go wysoko nad gow. Ryknwszy, cisn mczyzn trzy metry dalej, w cian namiotu, tworzc bezadn pltanin Yalrica, skr i tyczek. Wojownicy rzucili si na niego, lecz on szybko chwyci Aegis-fanga w do i wielki zamach zmusi ich do cofnicia, wytrcajc jednemu bro i jednoczenie niemal rozrywajc mczynie rk. Sta! dobieg okrzyk Jereka. Ty te, Yalricu! doda stanowczo, widzc, e szaman podnosi si, nawoujc do zabicia Wulfgara. Jerek przeszed obok swych wojownikw. Prosto do Wulfgara. Modszy mczyzna ujrza w jego oczach mordercze intencje. Nie odnios przyjemnoci, zabijajc ojca Torlina powiedzia spokojnie Wulfgar. Trafi w odpowiedni punkt. Wulfgar ujrza, jak twarz starszego mczyzny agodnieje. Bez sowa barbarzyca obrci si i zacz

odchodzi, a aden z wojownikw nie poruszy si, by mu przeszkodzi. Zabi go! krzykn Yalric, lecz zanim te sowa opuciy w ogle jego usta, Wulfgar obrci si i wypuci swj mot bojowy, a wirujca bro w mgnieniu oka pokonaa siedem metrw dzielcych j od klczcego szamana, uderzajc go dokadnie w pier i pozostawiajc martwego pord pltaniny tyczek od namiotu oraz skr. Wszystkie oczy skieroway si z powrotem na Wulfgara i niejeden Podniebny Kucyk ruszy w jego stron. Aegis-fang wrci jednak do jego rk, nagle, dramatycznie, i odsunli si. Jego bg Tempus jest z nim! krzykn jeden z mczyzn. Wulfgar odwrci si i znw zacz odchodzi, wiedzc w sercu, e nic nie mogoby by dalsze od prawdy. Wojownik spodziewa si, e Jerek rzuci si na niego albo rozkae swym wojownikom, by go zabili, lecz grupa za nim pozostaa dziwnie cicha. Nie usysza adnych polece, adnych protestw, adnych ruchw. Zupenie nic. Tak oszoomi zmaltretowane ju plemi, tak przytoczy Jereka prawd o jego synu, a wszystkich nag i brutaln zemst na Yalricu, e nie wiedzieli po prostu, jak zareagowa. Wulfgar nie czu adnej ulgi, gdy oddala si od obozowiska. Popdzi drog, wcieky na przekltego Yalrica, na wszystkich przekltych Podniebnych Kucykw, na cay przeklty wiat. Kopn lecy na ciece kamie, po czym podnis inny, spory, i cisn go daleko w powietrze, posyajc za nim ryk czystej frustracji. Szed noga za nog, nie majc na myli adnego konkretnego kierunku, bez adnego poczucia celu. Wkrtce potem natkn si na lad bandy orkw najprawdopodobniej tej samej, ktra poprzedniej nocy przetrzebia Podniebne Kucyki atwo dostrzegalny trop krwi, podeptanej trawy i poamanych gazek, zbaczajcy od gwnej drogi do maego lasku. Niewiele mylc, Wulfgar ruszy t ciek, wci szorstko odtrcajc drzewa, powarkujc i mamroczc przeklestwa. Stopniowo uspokoi si jednak i uciszy, zastpujc brak okrelonego celu krtkoterminowym, specyficznym. Poda ostroniej za tropem, zwracajc uwag na wszelkie boczne drki, ktrymi mogliby przemieszcza si zwiadowcy orkw. Istotnie, znalaz jedn tak ciek i potwierdzajc to par ladw. Skierowa si cicho w t stron, szukajc cieni i osony.

Dzie by ju pny, a cienie dugie, lecz Wulfgar rozumia, e ciko mu bdzie zauway zwiadowcw, zanim oni dostrzeg jego, jeli maj si na bacznoci co byo prawdopodobne po tak niedawnej, strasznej bitwie. Wulfgar spdzi wiele lat, walczc z humanoidami u boku Drizzta DoUrdena, uczc si ich metod oraz motywacji. Teraz musia upewni si, e orki nie bd w stanie ostrzec wikszej grupy. Wiedzia, jak to zrobi. Przykucnwszy w jakich krzakach z boku, barbarzyca owin mot bojowy gitkimi gazkami, starajc si najlepiej jak to moliwe, zamaskowa bro. Nastpnie rozsmarowa boto na twarzy i odcign paszcz do tyu, by wyglda na podarty. Wygldajc na brudnego i zmaltretowanego, wyszed z krzakw i ruszy ciek, kulejc mocno i jczc z kadym krokiem, a co jaki czas woajc moja dziewczynko. Niedugo pniej wyczu, e jest obserwowany. Teraz zacz przesadza z kuleniem. W pewnym momencie nawet upad na ziemi, uywajc tego jako pretekstu, by lepiej przyjrze si okolicy. Dostrzeg pord gazi ciemn sylwetk orka z wczni wymierzon do rzutu. Uwiadomi sobie, e jeszcze kilka krokw dalej i stworzenie sprbuje go przebi. Zda sobie rwnie spraw, e w pobliu jest drugi, cho nie dostrzeg ajdaka. Najprawdopodobniej znajdowa si na ziemi, gotw podbiec i dobi go, zaraz gdy powali go wcznia. Wulfgar wiedzia, e ci dwaj powinni ostrzec swych towarzyszy, lecz najwyraniej chcieli sami zaatwi spraw, aby mc ograbi samotnego czowieka przed poinformowaniem swego przywdcy. Wulfgar musia szybko sobie z nimi poradzi, lecz nie mia zbliy si bardziej do tego z wczni. Podnis si wic, wykona kolejny chwiejny krok na ciece, po czym stan i unis rk oraz oczy ku niebu, zawodzc za swym zaginionym dzieckiem. Nastpnie, niemal znw si przewracajc i opuszczajc ramiona w gecie poddania, obrci si i ruszy z powrotem w stron, z ktrej przyszed, kajc gono i trzsc barkami. Wiedzia, e ork nie bdzie w stanie oprze si celowi, pomimo zasigu. Napi minie i obrci leciutko gow, skupiajc such na odlegym drzewie.

Nastpnie obrci si, gdy lecca daleko wcznia zafurkotaa. Zwinnie, ze zrcznoci wykraczajc poza moliwoci czowieka o jego wymiarach, chwyci pocisk odwrciwszy si, przyciskajc go mocno do boku i wydajc z siebie donony jk, po czym przewrci si na ziemi, wijc si, praw doni ciskajc wczni, a lew Aegis-fanga. Lec na plecach i czekajc cierpliwie, usysza z boku szmer, ponad swym prawym ramieniem. Drugi ork wyoni si z krzakw, kierujc w jego stron. Wulfgar niemal idealnie wymierzy ruch, przetaczajc si przez prawy bark i wypuszczajc wczni. Podnis si, obracajc jednoczenie i zamachujc Aegis-fangiem. Ork zatrzyma si jednak gwatownie i potna bro mina go, nie zadajc szkd. Ledwo si tym przejmujc, Wulfgar kontynuowa obrt. Wtem dostrzeg wcznika na gazi drzewa, wykona koo i wypuci bro. Musia dalej si obraca, nie mg si zatrzyma i obserwowa rzutu, cho usysza trzask i jknicie oraz odgos orczego ciaa spadajcego przez nisze konary. Ork przed nim zaskowycza i rzuci sw maczug, po czym si odwrci i sprbowa uciec. Wulfgar przyj trafienie, gdy maczuga odbia si od jego masywnej piersi. W jednej chwili trzyma stworzenie na kolanach, tak jak wczeniej Yalrica, z cofnit do tyu gow i wygitym krgosupem. Nastpnie pchn z caej siy, powarkujc i odtrcajc wymachujce ramiona orka. Usysza trzaniecie krgosupa i ramiona przestay go uderza, wystrzeliy prosto w gr, trzsc si gwatownie. Wulfgar puci martwe stworzenie. Aegis-fang wrci mu do rki, przypominajc o drugim orku. Wulfgar zerkn za siebie i skin gow, zauwaajc istot lec trupem u podstawy drzewa. Ledwo usatysfakcjonowany, bowiem dza krwi wzmagaa mu si z kadym zabjstwem, Wulfgar pobieg do gwnego traktu, a pniej dalej wzdu cieki. Gdy zapad zmierzch, znalaz obozowisko orkw. Byy tam ponad dwie dziesitki potworw, za inne znajdoway si najprawdopodobniej w okolicy, na zwiadach lub polowaniu. Powinien by poczeka, a na dobre zapadnie mrok, a obz uspokoi si, a wiele orkw zanie. Powinien by poczeka, dopki nie przyjrzy si lepiej grupie, dopki nie pozna dobrze ich struktury oraz siy.

Powinien by poczeka, lecz nie mg. Aegis-fang zafurkota, wpadajc pomidzy par modych orkw, a nastpnie uderzajc w duego stwora oraz orka, z ktrym rozmawia. Wulfgar zaszarowa, ryczc dziko. Chwyci wczni zaskoczonego orka i dgn ni w drug stron, by przebi innego orka, po czym wyszarpn ostrze i spuci wczni na gow pierwszego orka, amic j na p. Trzymajc obydwie czci, Wulfgar wbi je w boki gowy orka, a gdy ten podnis rce, by chwyci za kijki, barbarzyca jedynie podnis mu je nad gow. Ciki cios pici powali nastpnego orka, gdy wyjmowa miecz z pochwy, pniej za, ryczc jeszcze goniej, Wulfgar wpad na dwa kolejne, przewracajc je na ziemi. Podnis si uderzajc i boksujc, kopic i wierzgajc, a orki okazyway wiksz ochot do ucieczki ni do walki. Wulfgar chwyci jednego, obrci go i uderzy go czoem prosto w twarz, po czym zapa go za wosy, gdy upada, i wbi mu pie w paskudny ryj. Barbarzyca obrci si, szukajc nastpnej ofiary. Jego energia wydawaa si szybko ucieka wraz z mijajcymi sekundami, lecz wtedy Aegis-fang wrci mu do rki, on za nie traci czasu i cisn motem na trzy metry tak, e obracajca si gowica uderzya akurat pod idealnym ktem, by wbi si w czaszk pechowego stwora. Orki szaroway, dgajc i uderzajc pakami. Wulfgar otrzyma jedno trafienie, pniej nastpne, lecz przy kadym drobnym zadrapaniu czy ranie, jakie zadaway mu orki, wielki i potny mczyzna kad rce na jednym z nich i pozbawia go ycia. Wtedy Aegis-fang znw wrci, a orczy taran zosta rozbity i zmuszony do cofnicia. Wulfgar by pokryty krwi, wy dziko i wymachiwa swym potnym motem. Sam jego widok a nadto wystarcza tchrzliwym stworom. Te, ktre byy w stanie umkn, ucieky do lasu, a te, ktrym si to nie udao, zginy z silnych rk barbarzycy. Zaledwie kilka minut pniej Wulfgar wypad z rozbitego obozowiska, warczc i mcc po drzewach Aegis-fangiem. Wiedzia, e wiele orkw go obserwuje. Wiedzia, e aden nie omieli si go zaatakowa. Wkrtce potem dotar do polanki na pagrku, ktry da mu widok na ostatnie chwile zachodu soca, te same ogniste linie, ktre widzia tamtego poranka na poudniowych kresach Grzbietu wiata.

Teraz kolory nie dotkny jego serca. Teraz wiedzia, e myli o wolnoci od przeszoci byy faszyw nadziej, wiedzia, e wspomnienia pod za nim, gdziekolwiek si nie uda, czegokolwiek nie zrobi. Nie czu satysfakcji, dokonujc zemsty na Yalricu ani radoci zabijajc orki. Nie. Szed przez noc, nie przejmujc si nawet, by zmy krew z ubrania lub opatrzy liczne drobne rany. Szed w stron zachodzcego soca, a nastpnie utrzymywa wznoszcy si ksiyc za plecami, cigajc go w drodze za zachodni horyzont. Trzy dni pniej trafi do wschodniej bramy Luskan.

ROZDZIA 11 MAG BITEWNY Nie przychod tu! krzykn LaValle, po czym doda cicho Bagam. Entreri jedynie wpatrywa si dalej w mczyzn, l a jego mina bya nieodgadniona. Zranie Kadrana Gordeona cign LaValle. Bardziej na duszy ni na ciele, to za, ostrzegam ci, jest dalece niebezpieczniejsze. Gordeon jest gupcem zripostowa Entreri. Gupcem z armi zaartowa LaValle. adna gildia nie jest lepiej okopana na ulicach ni Basadoni. adna nie ma wicej rodkw, za wszystkie owe rodki, zapewniam ci, mog zosta skierowane przeciwko Artemisowi Entreriemu. I przeciwko LaValleowi, by moe? odrzek z umieszkiem Entreri. Za rozmawianie ze ciganym? LaValle nie odpowiedzia na oczywiste pytanie, wpatrywa si jedynie stanowczo w Artemisa Entreriego, mczyzn, ktrego sama obecno tej nocy w jego pokoju moga go zgubi. Powiedz im wszystko, o co ci zapytaj poleci Entreri. Szczerze. Nie staraj si oszukiwa ich dla mojego dobra. Powiedz im, e przyszedem tu nieproszony, by z tob porozmawia, i e pomimo wszystkich ich wysikw nie ma na mnie adnych ran. Chcesz tak z nich szydzi? A czy to ma znaczenie? Entreri wzruszy ramionami. LaValle nie mia na to odpowiedzi, tak wic skrytobjca, ukoniwszy si, podszed do okna i, unieszkodliwiajc jedn puapk skrtem nadgarstka oraz manipulujc starannie ciaem, by unikn pozostaych, przelizgn si na cian i opad bezszelestnie na ulic. Tej nocy omieli si i do Miedzianej Stawki, cho jedynie na chwil i bez problemw z wejciem do rodka. Mimo to nie ujawni si przed halflingami przy drzwiach. Ku jego zaskoczeniu, kawaek dalej wzdu alejki z boku budynku, Dwahvel wyonia si z sekretnych drzwi, by z nim pomwi. Mag bitewny ostrzega. Merle Pariso. Nikt w Calimporcie nie dorwnuje mu reputacj. Obawiaj si go, Artemisie Entreri. Uciekaj przed

nim. Uciekaj z tego miasta i z caego Calimshanu. Z tymi sowy wlizgna si przez kolejn ledwo dostrzegaln szczelin w cianie i znikna. Do skrytobjcy dotara powaga jej sw oraz tonu. Sam fakt, e Dwahvel do niego wysza, nie majc nic do zyskania, a wszystko do stracenia w kocu jak mgby si jej odwdziczy za t przysug, gdyby postpi za jej rad i zbieg z tej krainy? wskaza mu, e polecono jej, by go poinformowaa, albo przynajmniej e mag bitewny nie okrywa polowania tajemnic. Moe czarodziej jest troch zbyt zarozumiay, powiedzia sobie, lecz to rwnie byo niezbyt uspokajajce. Mag bitewny! Czarodziej wyjtkowo wyszkolony w sztuce magicznej walki. Zarozumiay i majcy do tego prawo. Entreri walczy z wieloma czarodziejami i wielu zabi, lecz rozumia prawd swego aktualnego pooenia. Czarodziej nie by tak trudnym przeciwnikiem dla dowiadczonego wojownika, jeli wojownik by w stanie przygotowa pole bitwy na sw korzy. To rwnie nie byo zwykle trudne, poniewa czarodzieje z natury byli roztargnieni i czsto nieprzygotowani. Zazwyczaj czarodziej musia przewidzie walk z gry, na pocztku dnia, aby mc przygotowa odpowiednie czary. Czarodzieje, roztargnieni w zwizku ze swymi bezustannymi badaniami, rzadko szykowali takie zaklcia. Kiedy jednak czarodziej by myliwym, a nie zwierzyn, nie dawa si zbi z tropu. Entreri wiedzia, e jest w kopotach. Powanie rozwaa pjcie za rad Dwahvel. Po raz pierwszy odkd powrci do Calimportu, skrytobjca naprawd zrozumia, jak niebezpiecznie jest pozostawa bez sojusznikw. Rozwaa to w wietle swych dowiadcze w Menzoberranzan, gdzie niestowarzyszeni otrzy nie przeywali dugo. By moe Calimport nie by tak bardzo odmienny. Ruszy do swego nowego domu, pustej chaty na kocu alejki, lecz zatrzyma si i ponownie zastanowi. Nie byo prawdopodobne, by czarodziej posiadajcy reputacj mistrza walki by rwnie nadmiernie wyszkolony w czarach wieszczenia. Entreri wiedzia, e miao to niewielkie znaczenie. Wszystko sprowadzao si do powiza, a Merle Pariso dziaa w imieniu gildii Basadoni. Gdyby chcia magicznie zlokalizowa Entreriego, gildia zapewniaby mu swych wieszczw. Dokd pj? Entreri nie chcia pozosta na otwartej ulicy, gdzie

czarodziej mg zaatakowa z duej odlegoci, a nawet, by moe, lewitowa ponad nim i zasypywa go destrukcyjn magi. Przeszuka wic budynki, szukajc miejsca, by si ukry, przez cay czas wiedzc, e mog na nim spoczywa magiczne oczy. Z t raczej niepokojc myl w gowie Entreri nie by szczeglnie zaskoczony, gdy wlizgn si cicho do przypuszczalnie pustego pomieszczenia na zapleczu zaciemnionego magazynu i w oboku pomaraczowego dymu, tu przed nim, pojawia si odziana w dug szat sylwetka. Drzwi zamkny si za nim. Entreri rozejrza si dookoa, zauwaajc brak wyj z pomieszczenia, przeklinajc swe kulawe szczcie, e znalaz to miejsce. Kiedy si nad tym zastanowi, znw doszed do swego braku sojusznikw oraz znajomoci dzisiejszego Calimportu. Czekali na niego, dokdkolwiek by si nie uda. Byli przed nim, obserwujc kady jego ruch i wyranie przygotowujc odpowiednio pole bitwy. Entreri uzna si za gupca, e wrci w ogle do tego niegocinnego miasta, nie sprawdziwszy go najpierw, nie nauczywszy si wszystkiego, czego potrzebowa, by przetrwa. Do tych wtpliwoci i domysw, wymownie sobie przypomnia, wycigajc sztylet i pochylajc si nisko, koncentrujc na aktualnej sytuacji. Pomyla o zawrceniu do drzwi, lecz wiedzia, e bez wtpienia s magicznie zatrzanite. Oto Merle! powiedzia ze miechem czarodziej, wymachujc ramionami. Obszerne rkawy jego szaty popyny za jego unoszcymi si koczynami i rzuciy tcz wielokolorowych wiate. Drugie machnicie i jego rce wysuny si do przodu, ciskajc w skrytobjc byskawic. Entreri by ju jednak w ruchu, przetoczy si na bok, umykajc przed niebezpieczestwem. Skrytobjca zerkn do tyu w nadziei, e pocisk mg rozbi drzwi, lecz te wci byy zamknite i wyglday solidnie. Och, dobry unik! pogratulowa Merle Pariso. Jednak doprawdy aosny, skrytobjco, czy pragniesz, aby to trwao duej? Dlaczego nie stan spokojnie i nie skoczy z tym szybko i litociwie? Przerwa kpiny i przeszed do kolejnego zaklcia, gdy Entreri rzuci si na niego, byskajc wysadzanym klejnotami sztyletem. Merle nie wykona adnego ruchu, by obroni si przed atakiem, dalej spokojnie czarujc, gdy

Entreri osign cel, dgajc w jego twarz. Sztylet zatrzyma si tak gwatownie, jakby trafi w kamienn cian. Entreri nie by tak naprawd zbytnio zaskoczony kady rozsdny czarodziej przygotowaby tak oson lecz tym, co go zdumiao, gdy zosta odrzucony do tyu, trafiony wizk magicznych pociskw, bya koncentracja Pariso. Entreri musia podziwia, jak mczyzna niezachwianie snuje czar, nawet gdy miercionony sztylet kieruje mu si prosto w twarz. Czarodziej nawet nie mrugn, gdy klinga bysna mu tu przed oczyma. Entreri zatoczy si w bok, rzuci w d i przekoziokowa, spodziewajc si kolejnego ataku. Teraz jednak Merle Pariso, bardzo pewny siebie, jedynie zamia si z niego. Dokd uciekniesz? szydzi mag bitewny. Jak dugo uda ci si unika obrae? Istotnie, jeli pozwoliby, aby kpiny czarodzieja do niego docieray, trudno by mu byo zachowa otuch. Wielu sabszych wojownikw wykorzystaoby po prostu rad czarodzieja i poddao si temu, co wydawao si nieuniknione. Jednak nie Entreri. Opuci go letarg. Gdy na wosku wisiao jego ycie, wszelkie wtpliwoci co do celowoci jego egzystencji znikny. Teraz y cakowicie chwil, wyzwalaa si w nim adrenalina. Jeden krok na raz, a pierwszym z tych krokw miao by pokonanie kamiennej skry, magicznej osony, ktra moga odbi kade ostrze lecz jedynie przez okrelon liczb atakw. Obracajc si i koziokujc, skrytobjca chwyci krzeso i urwa nog, po czym wykona piruet i cisn ni w czarodzieja, uzyskujc nieskuteczne trafienie. Uderzy w niego kolejny strumie magicznych pociskw, podajc bezbdnie za jego ruchami i ksajc go. Zlekceway go jednak i znw rzuci. Druga, a pniej trzecia noga uzyskay dwa kolejne trafienia. Czwarte nastpio zaraz pniej. Wtedy Entreri rzuci blatem stoka. By to mizerny pocisk, ktry nie zraniby czarodzieja nawet bez magicznej osony, lecz zdj kolejn warstw kamiennej skry. Entreri zapaci jednak za t ofensywn salw, poniewa nastpna byskawica Merle Pariso ugodzia go mocno i odrzucia w bok. Pali go bark, wosy stay mu dba, a serce bio jak oszalae.

Zdesperowany i ranny skrytobjca zaatakowa sztyletem. Ile jeszcze moesz odbi? rykn, dgajc gwatownie raz za razem. Odpowied nadesza w formie pomieni, zasony taczcego ognia, ktra pokrya, lecz nie pochona Merlego Pariso. Entreri dostrzeg ogie zbyt pno, by zatrzyma swj ostatni atak, i sztylet przeszed przez niego, znw uderzajc nieszkodliwie w kamienn skr nieszkodliwie dla Pariso, lecz nie dla Entreriego. Nowy czar, pomienna tarcza, odbi zamierzone ukszenie sztyletem z powrotem do Entreriego, rysujc gbok szram na piersiach i tak ju zmaltretowanego mczyzny. Wydawszy z siebie wycie, skrytobjca rzuci si do tyu, celowo ustawiajc si na jednej linii z drzwiami, po czym robic zwinny unik, gdy wystrzelia w jego stron spodziewana byskawica. Skrytobjca obejrza si za siebie i z zadowoleniem ujrza, i tym razem drewniane drzwi rzeczywicie pky. Entreri zapa kolejne krzeso i rzuci nim w czarodzieja, kierujc si jednoczenie do drzwi. Jk Merlego Pariso sprawi, e Entreri zatrzyma si jak wryty i obrci, sdzc, e czar kamiennej skry wyczerpa si. Tym razem to jednak Entreri jkn. Och, sprytne pogratulowa, zdajc sobie spraw, e jk czarodzieja by jedynie podstpem, dajcym mczynie czas na rzucenie nastpnego czaru. Skrytobjca zawrci do drzwi, lecz nie uszed nawet kroku, zanim zosta zmuszony do cofnicia si, bowiem wzdu ciany wybucho morze pomieni, odcinajc drog ucieczki. Dobra walka, skrytobjco powiedzia szczerze Merle Pariso. Spodziewaem si tego po Artemisie Entrerim. Teraz jednak, niestety, zginiesz. Czarodziej wycign rdk, wskaza ni podog u swych stp i wystrzeli ponce ziarno. Entreri pad pasko na ziemi, zakadajc na gow to, co zostao mu z paszcza, gdy ziarno eksplodowao jako ognista kula, wypeniajc cae pomieszczenie. Entreriemu pony wosy, palio go w pucach, lecz Pariso pozosta nieugity. Czarodziej by bezpieczny w obrbie swej pomiennej tarczy. Entreri podnis si olepiony, z oczyma wypenionymi gorcem

i dymem. Cay budynek pon. Merle Pariso sta, miejc si szaleczo. Skrytobjca musia wyj. Nie by w stanie pokona maga i nie przeyby ju duo duej potnej magii Pariso. Entreri odwrci si do drzwi, zamierzajc rzuci si przez cian ognia, lecz w powietrzu przed nim pojawi si poncy miecz, tnc ostro. Entreri musia uchyli si w bok i podnie sztylet, by odbi ostrze. Niewidzialny przeciwnik Entreri wiedzia, e to wola Merlego Pariso oddziauje poprzez magiczny dweomer natar ostro, zmuszajc go do wycofania si. Miecz zawsze pozostawa pomidzy skrytobjc a drzwiami. Gdy Entreri odzyska rwnowag, zdecydowanie mg si mierzy z broni, z atwoci uchylajc si i mocno kontratakujc. Wiedzia, e klingi nie prowadzi adna do, e jedynym sposobem na pokonanie jej jest uderzanie w sam miecz, a to nie sprawiao wikszego problemu dla wojowniczego skrytobjcy. Wtedy jednak pojawi si kolejny janiejcy miecz. Entreri nigdy wczeniej tego nie widzia, nie sysza nawet o czarodzieju, ktry byby w stanie kontrolowa jednoczenie dwie magiczne kreacje. Skrytobjca rzuci si w bok i przekoziokowa, a miecze rzuciy si w pogo. Entreri stara si przemkn do drzwi, lecz odkry, e ostrza s zbyt szybkie. Zerkn w ty na Pariso. Przez narastajcy dym ledwo widzia czarodzieja, wci otoczonego ochronnymi pomieniami, pukajcego si rdk kul ognistych po policzku. Gorco niemal przytoczyo Entreriego. Wszdzie dookoa byy pomienie, na cianach, na pododze, na suficie. Drewno trzeszczao w sprzeciwie, a belki spaday na podog. Nie odejd usysza gos Merlego Pariso. Bd obserwowa, dopki nie opuci ci ycie, Artemisie Entreri. Janiejce miecze natary, tnc w idealnej koordynacji, a Entreri wiedzia, i czarodziej niemal otrzyma to, czego chcia. Skrytobjca, ledwo, ledwo unikajc trafie, rzuci si pod klingi, podnoszc si w biegu do drzwi. Osaniajc twarz rkoma, Entreri wskoczy w cian ognia, zamierzajc przebi si przez zniszczone drzwi. Trafi w solidn barier. Wiedzia, e to magiczna ciana. Wyczoga si z ognia, wracajc do poncego pomieszczenia, a dwa miecze czekay na niego. Merle Pariso sta spokojnie, celujc przeraajc

rdk kul ognistych. Wtedy jednak obok czarodzieja pojawia si odziana w ziele, pozbawiona ciaa do, wylizgujc si z nicoci i trzymajc co, co wygldao jak due jajko. Oczy Merlego Pariso powikszyy si z przeraenia. K...kto? wyjka. Co...? Do cisna jajo na podog, gdzie eksplodowao w wielk kul drobnego pyu, ktry wzbi si w powietrze, po czym rozbysn w wielokolorow chmur. Entreri usysza nagle muzyk, nawet ponad rykiem pomieni, wiele oddzielnych nut wspinajcych si po skali, a nastpnie opadajcych nisko i koczcych si dugim, monotonnym buczeniem. Janiejce miecze znikny. Podobnie jak ciana ognia, ktra blokowaa drzwi, lecz drzwi i ciany wci pony. Podobnie jak ochronna tarcza Merlego Pariso. Czarodziej krzykn i zamacha szaleczo rkoma, starajc si rzuci kolejny czar jaki magiczny sposb ucieczki, uwiadomi sobie Entreri, bowiem teraz Pariso czu gorco rwnie intensywnie jak skrytobjca. Skrytobjca zda sobie spraw, i magiczna bariera najprawdopodobniej rwnie znikna i moe zawrci, opuci pomieszczenie. Nie mg jednak oderwa wzroku od widoku Pariso, wycofujcego si, tak wyranie zaniepokojonego. Ku zdumieniu obydwu, wiele mniejszych pomieni w pobliu czarodzieja zmienio nagle ksztat, przybierajc wygld maych, humanoidalnych stworze, otaczajcych Pariso w dziwnym tacu. Czarodziej rzuci si do tyu, potkn o lun desk i przewrci na plecy. Mae ogniste ludki wskoczyy na niego niczym sfora polujcych wilkw, zapalajc jego szaty i parzc skr. Pariso otworzy szeroko usta, by wrzasn, a jeden z oywionych ognikw wskoczy mu prosto do garda, pozbawiajc gosu i parzc od rodka. Odziana w ziele do skina na Entreriego. ciana za nim zawalia si, wszdzie poleciay iskry i wgle, pozbawiajc go moliwoci atwej ucieczki. Poruszajc si ostronie, lecz szybko, skrytobjca okry szeroko do, spogldajc pod lepszym ktem, a wtedy zauway, i do ta nie jest wcale pozbawione ciaa, lecz wystaje po prostu z jakiej wymiarowej

bramy. Na ten widok ugiy si pod Entrerim kolana. Niemal rzuci si z powrotem do gorejcych drzwi, lecz dwik z gry powiedzia mu, e strop si wali. Kierujc si czystym instynktem przetrwania, bowiem gdyby si nad tym zastanowi, najprawdopodobniej wybraby mier, Entreri wskoczy w wymiarowe drzwi. W ramiona swych wybawcw.

ROZDZIA 12 ODNALE NISZ Zna to miasto, cho jedynie pobienie. Przejeda przez to miejsce dawno temu, w czasach nadziei i marze o przyszoci, poszukujc Mithrilowej Hali. Niewiele wydawao si znajome Wulfgarowi, gdy teraz przedziera si przez Luskan, wchaniajc obrazy i odgosy licznych rynkw na otwartym powietrzu oraz oglny harmider pnocnego miasta budzcego si po zimowej drzemce. Wiele, wiele spojrze padao na niego, gdy szed, bowiem Wulfgar mierzcy ponad dwa metry wzrostu, z masywn piersi oraz barkami, a take z lnicym motem bojowym przypitym do plecw nie by zwyczajnym widokiem. Barbarzycy rzadko zapuszczali si do Luskan, lecz nawet wrd swego krzepkiego ludu Wulfgar by wielki. Wojownik ignorowa spojrzenia oraz szepty i dalej bka si licznymi drkami. Dostrzeg Wie Tajemnic, osawion gildi czarodziejw z Luskan, i do atwo rozpozna ten budynek, mia bowiem ksztat ogromnego drzewa, z ktrego wyrastay konary. Owo rozpoznanie wci jednak nie pocigno za sob adnej gbszej refleksji. Mino tak wiele czasu, wydawao si, e cae ycie, odkd tu by ostatnio. Minuty stay si godzin, a nastpnie dwoma. Spojrzenie barbarzycy byo teraz w rwnym stopniu skierowane wewntrz, jak i na zewntrz. Jego umys odgrywa obrazy z ostatnich kilku dni, zwaszcza chwil jego niesatysfakcjonujcej zemsty. Wizja Yalrica Wysokie Oko wpadajcego w poamany namiot, z Aegis-fangiem miadcym mu pier, wci bya ywa w jego oczach. Wulfgar przejecha doni po zaniedbanych wosach i poczapa dalej. By wyranie wyczerpany, bowiem w przecigu trzech dni, jakie miny od spotkania z Podniebnymi Kucykami, spa wszystkiego razem kilka godzin. Mczyzna bka si drogami bez adnego celu, dopki nie dostrzeg w oddali zarysw miasta. Stranicy u wschodniej bramy zagrozili, e go odpdz, lecz gdy jedynie obrci si, wzruszajc ramionami, powiedzieli, e moe wej, lecz ostrzegli, by trzyma bro przypit do plecw. Wulfgar nie mia zamiaru ani walczy, ani te postpowa zgodnie z poleceniem stranikw, gdyby walka mu si przytrafia. Skin jedynie

gow i przeszed przez bram, po czym ruszy dalej ulicami. Gdy cienie byy ju dugie, a soce wisiao nisko nad zachodnim horyzontem, odkry kolejny znajomy element krajobrazu. Drogowskaz okrela jedn z ulic jako ulic Pksiyca, miejsce, w ktrym Wulfgar ju kiedy by. Kawaek dalej dostrzeg znak Cutlassa, tawerny, w ktrej przebywa podczas pierwszego pobytu, gdzie by zaangaowany, a nawet w pewnym stopniu rozpocz straszn awantur. Kiedy spoglda teraz na Cutlassa, na ca paskudn ulic, zastanawia si, jak mg spodziewa si czego innego. Byo to miejsce dla najniszych warstw spoeczestwa, zoczycw i otrw, ludzi uciekajcych od lordw. Barbarzyca pooy do na niemal pustej sakiewce, bawic si paroma monetami, po czym uwiadomi sobie, e tu jest jego miejsce. Wszed do Cutlassa na wp obawiajc si, e zostanie rozpoznany, e znajdzie si w oku kolejnej bijatyki, zanim jeszcze zamkn si za nim drzwi. Oczywicie nie zosta rozpoznany. Nie ujrza te adnych twarzy, ktre wydawayby si cho troch znajome. Rozkad tego miejsca by mniej wicej taki sam, jakim go zapamita. Gdy przyjrza si pomieszczeniu, jego wzrok nieuchronnie skierowa si ku cianie na bok od drugiego baru, cianie, przy ktrej modszy Wulfgar rozpocz awantur, przebijajc deski gow przeciwnika. By wtedy tak peen dumy, tak gotw do walki. Teraz rwnie by bardziej ni chtny, by zaprzc do roboty swe pici bd bro, lecz zmieni si tego cel. Teraz walczy ze zoci, z najczystszej wciekoci, niewane czy owa wcieko miaa co wsplnego ze stojcym przed nim przeciwnikiem. Teraz walczy, poniewa wydawao si to rwnie dobre jak cokolwiek innego. By moe, zaledwie moe, walczy w nadziei, e przegra, e jaki wrg zakoczy jego cierpienie. Nie potrafi utrzyma tej myli, nie potrafi utrzyma adnej myli, gdy kierowa si do baru, nie przejmujc si tym, e potrca licznych bywalcw, ktrzy toczyli si przed nim. cign swj paszcz i usiad, nie kopoczc si spytaniem mczyzn siedzcych po obu stronach, czy jaki ich przyjaciel nie zajmowa tego miejsca. A pniej obserwowa i oczekiwa, pozwalajc, by miriady obrazw

i dwikw szeptane rozmowy, lubiene uwagi wymierzone wobec suebnych dziewek, wicej ni gotowych, by zripostowa je wasnym kliwym komentarzem stay si zamglone, stay si zaledwie brzczeniem. Opada mu gowa i sam ten ruch go obudzi. Przesun si na stoku i zauway, i karczmarz, stary mczyzna, na ktrego silnych ramionach wci byo wida lady modzieczej krzepkoci, sta przed nim, wycierajc kufel. Arumn Gardpeck przedstawi si karczmarz, wycigajc do. Wulfgar przyjrza si podanej rce, lecz ni nie potrzsn. Nie zbity z tropu karczmarz wrci do wycierania. Co do picia? spyta. Wulfgar potrzsn gow i odwrci wzrok, nic nie chcc od tego mczyzny, zwaszcza bezuytecznej konwersacji. Arumn podszed jednak bliej, wychylajc si ponad barem i przycigajc pen uwag Wulfgara. Nie chc kopotw w moim barze powiedzia spokojnie, spogldajc na wielkie, muskularne ramiona barbarzycy. Wulfgar odegna go machniciem rk. Miny minuty, a pomieszczenie stao si jeszcze bardziej zatoczone. Nikt jednak nie zaczepia Wulfgara, tak wic wojownik pozwoli sobie na zmniejszenie czujnoci, a gowa nieuchronnie mu opada. Zasn, kryjc gow w rkach na czystym barze Arumna Gardpecka. Hej tam usysza, a gos brzmia bardzo, bardzo odlege. Poczu nagle potrznicie za rami, wic otworzy zaspane oczy oraz podnis gow, by ujrze umiechnit twarz Arumna. Czas odej. Wulfgar spojrza na niego pusto. Gdzie si zatrzymujesz? spyta karczmarz. Mog znale kogo, kto ci tam odprowadzi. I nawet nie pi! zawy jaki mczyzna z boku. Wulfgar odwrci si, by mu si przyjrze i zauway, i kilku sporych mczyzn, bez wtpienia osobista stra Arumna Gardpecka, utworzya wok niego pkole. Wulfgar obrci si z powrotem, by popatrze na Arumna. Gdzie si zatrzymujesz? spyta powtrnie mczyzna. A ty zamknij pysk, Josi Puddlesie doda do szydzcego mczyzny.

Wulfgar wzruszy ramionami. Nigdzie odpar szczerze. Ej, nie moesz tu zosta! warkn kolejny mczyzna, podchodzc na tyle blisko, by szturchn barbarzyc w bark. Wulfgar obrci powoli gow, mierzc mczyzn wzrokiem. Zamknij si! szybko zaja go Arumn i poruszy si, przycigajc spojrzenie Wulfgara. Mgbym da ci pokj za kilka srebrnikw rzek. Mam mao pienidzy przyzna wielki mczyzna. Wic sprzedaj mi swj mot powiedzia kto inny, bezporednio za Wulfgarem. Gdy barbarzyca odwrci si, by przyjrze si mwicemu, dostrzeg, i ten trzyma Aegis-fanga. Wulfgar rozbudzi si cakowicie i podnis rk, a jego mina oraz postawa domagay si natychmiastowego zwrotu mota. Moe ci go oddam stwierdzi mczyzna, gdy Wulfgar zelizgn si ze stoka i podszed gronie. Mwic to, podnis Aegis-fanga pod ktem odpowiedniejszym do wbicia go Wulfgarowi w czaszk, ni oddania. Wulfgar zatrzyma si gwatownie i przejecha gronym spojrzeniem po obu wielkich mczyznach, a jego wargi wygiy si w wyraajcym pewno siebie, paskudnym umiechu. Chcesz go kupi? spyta mczyzn trzymajcego mot. Wic powiniene zna jego imi. Wulfgar wypowiedzia imi mota, a ten znikn z doni grocego mczyzny i pojawi si w Wulfgara. Barbarzyca zacz si porusza, zanim jeszcze mot zmaterializowa si, zbliajc si do mczyzny jednym dugim krokiem i uderzajc go rk na odlew, tak e tamten wzbi si w powietrze i wyldowa z trzaskiem na stole. Pozostali rzucili si na wielkiego barbarzyc, lecz zaraz znieruchomieli, bowiem teraz by gotw wymachiwa potnym motem bojowym z tak atwoci, i napastnicy zrozumieli, e nie mona go lekceway i lepiej z nim nie walczy, jeli nie chce si, by wasne szeregi zostay znacznie przetrzebione. Sta! Sta! krzykn Arumn, wybiegajc zza baru i odganiajc swych wykidajw. Paru podeszo, by pomc mczynie, ktrego Wulfgar uderzy. Ten by tak zdezorientowany, i musieli go podnie i podtrzyma.

Mimo to Arumn odgoni ich wszystkich. Teraz sta przed Wulfgarem, zdecydowanie w zasigu ciosu, lecz nie ba si a jeli nawet, nie okazywa tego po sobie. Mgbym wykorzysta kogo o twojej sile stwierdzi. Reefa powalie go doni, a Reef to jeden z moich najlepszych ludzi. Wulfgar spojrza na przeciwleg stron pomieszczenia, na mczyzn siedzcego wraz z innymi ochroniarzami, i rozemia si. Arumn zaprowadzi go z powrotem do baru i posadzi, po czym sam wszed za kontuar i wycign butelk, stawiajc j tu przed wielkim mczyzn i wskazujc mu, by pi. Wulfgar uczyni to, pocigajc solidny haust, ktry pali przez ca drog do odka. Pokj i jedzenie rzek Arumn. Wszystko, co zdoasz zje. W zamian za prosz tylko, by utrzyma moj tawern woln od walk, a jeli takie si zaczn, eby szybko je zakoczy. Wulfgar zerkn przez rami na mczyzn po drugiej stronie. A co z nimi? spyta, pocigajc kolejny duy yk z butelki, po czym odkaszln, przejedajc nagim przedramieniem po wargach. Mocny trunek wydawa si zdziera mu gardo. Pomagaj mi, gdy o to prosz, jak wikszoci karczmarzy na ulicy Pksiyca oraz okolicznych wyjani Arumn. Mylaem nad zatrudnieniem wasnego ochroniarza, a sdz, e ty dobrze pasowaby do tej roli. Niezbyt mnie znasz spiera si Wulfgar, a jego trzeci yk oprni butelk do poowy. Tym razem pieczenie wydawao si szybciej rozlewa, dopki w caym ciele nie poczu ciepa i lekkiego odrtwienia. I nie znasz mojej historii. I nic mnie to nie obchodzi powiedzia Arumn. Nie mamy tu wielu takich jak ty, ludzi z pnocy. Masz odpowiedni reputacj do walki, a sposb, w jaki odtrcie Reefa, mwi mi, i reputacja ta jest zasuona. Pokj i jedzenie? zapyta Wulfgar. I picie doda Arumn, wskazujc na butelk, ktr Wulfgar szybko unis do ust i wysczy. Chcia odda j Arumnowi, lecz wydaa si wyskoczy mu z doni, a gdy prbowa j pochwyci, jedynie popycha j niezrcznie, dopki Arumn zwinnie mu jej nie zabra.

Wulfgar wyprostowa si bardziej, a przynajmniej sprbowa, i zamkn bardzo mocno oczy, starajc si znale co, na czym mgby si skoncentrowa. Gdy na powrt otworzy oczy, zauway przed sob kolejn pen butelk i nie tracc czasu, podnis j do ust. Godzin pniej Arumn, ktry sam wypi kilka drinkw, pomg Wulfgarowi wej po schodach do maego pokoju. Prbowa doprowadzi Wulfgara do maego ka za maego, by pomieci wygodnie wielkiego barbarzyc lecz skoczyo si na tym, i obydwaj przewrcili si, padajc w poprzek ka, a nastpnie zsuwajc si na podog. Rozemieli si szczerze, a Wulfgar pierwszy raz od lat poczu si odprony. Zaczynaj przychodzi niedugo po poudniu wytumaczy Arumn, pryskajc lin przy kadym sowie. Ale nie bd ci potrzebowa a do zachodu soca. Wtedy po ciebie przyjd i obudz, jak sdz! Znw si rozemieli i Arumn zatoczy si w kierunku drzwi i pozostawi Wulfgara samego w ciemnym pokoju. Samego. Zupenie samego. Myl ta niemal go przytoczya. Pijany barbarzyca zda sobie spraw, e Errtu nie przyszed do niego, e wszystko, kade wspomnienie, dobre czy ze, zostao pokryte nieszkodliw mg. W tych butelkach, pod czarem potnego trunku, Wulfgar znalaz odkupienie. Arumn obieca jedzenie, pokj i picie. Dla Wulfgara ta ostatnia korzy z zatrudnienia wydawaa si najwaniejsza. *** Entreri sta w alejce, niedaleko miejsca swej walki z Merlem Pariso, spogldajc za siebie na poncy magazyn. Pomienie sigay wysoko ponad dachy najbliszych budynkw. Obok niego stay trzy inne osoby. Miay mniej wicej ten sam wzrost co skrytobjca, byy moe troch szczuplejsze, lecz ich minie byy wyranie uksztatowane do walki. Tym co najbardziej ich wyrniao, bya mahoniowa skra. Jeden mia na sobie wielki, purpurowy kapelusz z osadzonym w nim gigantycznym pirem.

Dwukrotnie ocaliem ci od mierci stwierdzi ten w kapeluszu. Entreri popatrzy stanowczo na mwicego, nie pragnc niczego oprcz wbicia swego sztyletu gboko w pier mrocznego elfa. Wiedzia jednak, i w osobnik, Jarlaxle, jest zbyt dobrze chroniony przed tak oczywistymi atakami. Mamy wiele do przedyskutowania powiedzia mroczny elf i skin na jednego ze swych towarzyszy. Za pomoc myli, jak si wydawao, drow przywoa kolejne wymiarowe drzwi, tym razem prowadzce do pomieszczenia, w ktrym zgromadzio si kilku innych mrocznych elfw. Kimmuriel Oblodra wyjani Jarlaxle. Entreri zna to imi a przynajmniej nazwisko. Dom Oblodra by niegdy trzecim pod wzgldem potgi domem w Menzoberranzan i na dodatek jednym z bardziej przeraajcych, w zwizku z praktykowan przez siebie psionik, zagadkow i mao rozumian magi umysu. Podczas Trudnych Czasw Oblodranie, ktrych moce nie zmalay w przeciwiestwie do dziaania konwencjonalnej magii w miecie, wykorzystali okazj, by zwikszy sw przewag, posuwajc si nawet do grb wobec matki opiekunki Baenre, rzdzcej opiekunki panujcego w miecie domu. Gdy fale niestabilnoci, ktrymi charakteryzowa si w dziwny okres, zmieniy si z powrotem na korzy konwencjonalnej magii a przeciwko mocom umysu, dom Oblodra zosta unicestwiony. Jego wielka budowla oraz wszyscy mieszkacy wpadli do wielkiej rozpadliny, Szponoszczeliny, w wyniku fizycznej manifestacji wciekoci opiekunki Baenre. C, pomyla Entreri, spogldajc na psionik, nie wszyscy. Przeszed wraz z Jarlaxleem przez psioniczne drzwi jaki mia wybr? i po dugiej chwili dezorientacji zasiad w maym pomieszczeniu, gdy drowi najemnik wskaza mu, by to uczyni. Caa grupa mrocznych elfw, oprcz Jarlaxlea oraz Kimmuriela, wysza wtedy w wywiczonej kolejnoci, aby zabezpieczy teren wok miejsca spotkania. Jestemy wystarczajco bezpieczni zapewni Entreriego Jarlaxle. Obserwowali mnie magicznie odpar skrytobjca. To dziki temu Merle Pariso zastawi puapk. My ci obserwowalimy magicznie od wielu tygodni powiedzia z umieszkiem Jarlaxle. Ju ci nie widz, zapewniam ci.

A wic przyszlicie po mnie? spyta skrytobjca. Wyglda na to, e troch kopotw wymagao odzyskanie jednego riwila doda, wykorzystujc okrelenie droww, niezbyt pochlebne, na ludzi. Jarlaxle rozemia si na gos z powodu wybranego przez Entreriego sowa. Istotnie, sowo to znaczyo czowiek, lecz stosowano je rwnie do opisywania wielu pomniejszych ras, co oznaczao kad ras oprcz droww. Odzyskania ci? spyta najemnik niedowierzajco. Czy yczysz sobie wrci do Menzoberranzan? Zabij ci lub zmusz, by ty mnie zabi na dugo przed tym, jak w ogle wejdziemy do tego miasta droww odpar z ca powag Entreri. Oczywicie powiedzia spokojnie Jarlaxle, nie obraajc si i w najmniejszym nawet stopniu si nie sprzeciwiajc. To nie jest miejsce dla ciebie, tak jak Calimport nie jest dla nas. Wic dlaczego przyszlicie? Poniewa Calimport jest miejscem dla ciebie, a Menzoberranzan dla mnie odrzek drow, umiechajc si szerzej, jakby to proste stwierdzenie wszystko wyjaniao. Entreri za, zanim zacz wypytywa Jarlaxlea, opar si wygodnie i powici dug chwil, by zastanowi si nad tymi sowami. Jarlaxle by, ponad wszystko inne, oportunist. Drow, wraz z Bregan Daerthe, sw potn band otrw, wydawa si czerpa korzyci z praktycznie kadej sytuacji. Menzoberranzan byo miastem rzdzonym przez kobiety, kapanki Lolth, a mimo to nawet tam Jarlaxle i jego druyna, niemal wycznie mczyni, zdecydowanie nie byli podklas. Dlaczego wic teraz przyby tu, by znale Entreriego, przyby do miejsca, ktre, jak wanie otwarcie i szczerze przyzna, nie byo miejscem dla niego? Chcesz bym by dla was fasad stwierdzi skrytobjca. Nie jestem obznajomiony z tym terminem odpar Jarlaxle. Teraz to Entreri, dostrzegajc kamstwo, mia na twarzy umieszek. Chcesz wycign rk Bregan Daerthe na powierzchni, do Calimportu, lecz zdajesz sobie spraw, e ty i twoi podwadni nigdy nie zostaniecie zaakceptowani nawet wrd mieszkacw podbrzusza tego miasta.

Moglibymy uy magii, by ukry nasz prawdziw tosamo spiera si drow. Ale dlaczego si kopota, gdy ma si Artemisa Entreri? szybko odrzek skrytobjca. A ma si go? spyta drow. Entreri zastanawia si nad tym przez chwil, po czym wzruszy jedynie ramionami. Oferuj ci ochron przed twoimi wrogami stwierdzi Jarlaxle. Nie, co wicej, oferuj ci przewag nad twoimi przeciwnikami. Z twoj wiedz i reputacj oraz stojc dyskretnie za tob potg Bregan Daerthe wkrtce bdziesz wada ulicami Calimportu. Jako marionetka Jarlaxlea powiedzia Entreri. Jako partner Jarlaxlea odpar drow. Nie potrzebuj marionetek. Uwaam je wrcz za przeszkod. Partner, ktry naprawd odnosi korzyci z organizacji, bardziej si stara osiga wysze cele. Poza tym, Artemisie Entreri, czy nie jestemy przyjacimi? Entreri rozemia si na t myl. Sowa Jarlaxle i przyjaciel brzmiay naprawd absurdalnie, gdy uy ich w tym samym zdaniu, co przywodzio mu na myl stare uliczne przysowie, e najniebezpieczniejsze i najgroniejsze sowa, jakie calimshycki handlarz uliczny moe kiedykolwiek do kogo powiedzie, to zaufaj mi. I wanie to Jarlaxle powiedzia przed chwil do Entreriego. Twoi wrogowie z gildii Basadoni wkrtce nazw ci pasz cign drow. Entreri nie okaza adnej reakcji. Nawet polityczni przywdcy miasta, caej krainy Calimshan, bd ci szanowa. Entreri nie okaza adnej reakcji. Teraz, zanim opucisz ten pokj, dowiem si, czy moja propozycja ci odpowiada doda Jarlaxle, a jego gos zabrzmia troch bardziej zowieszczo. Entreri dobrze rozumia, co niesie ze sob ten ton. Wiedzia, i Bregan Daerthe przebywaj teraz w miecie i samo to oznacza, e albo si podporzdkuje, albo zginie na miejscu. Partnerzy powiedzia skrytobjca, pukajc si w pier. Jednak to

ja kieruj mieczem Bregan Daerthe w Calimporcie. Uderzacie wtedy i tam, gdzie ja zdecyduj. Jarlaxle zgodzi si skinieniem gowy. Nastpnie strzeli z palcw i do pomieszczenia wszed kolejny mroczny elf, podchodzc do Entreriego. Bya to najwyraniej eskorta skrytobjcy. pij dobrze poprosi czowieka Jarlaxle. Bowiem jutro rozpocznie si twj awans. Entreri nie kopota si odpowiedzi, wyszed jedynie z pokoju. Wtedy zza zasony wyoni si jeszcze jeden drow. Nie kama zapewni Jarlaxlea, mwic w jzyku powszechnym dla mrocznych elfw. Przebiegy dowdca najemnikw skin gow i umiechn si, zadowolony, e dysponuje usugami tak potnego sojusznika jak Raigy Bondalek z Ched Nasad niegdy wysokiego kapana owego miasta droww, lecz obalonego w wyniku zamachu i ocalonego przez wiecznie oportunistycznych Bregan Daerthe. Wzrok Jarlaxlea spocz na Raigym ju wczeniej, bowiem drow by potny nie tylko w zsyanej przez bogw magii kapaskiej, lecz rwnie dobrze obznajomiony w zasadach czarodziejstwa. Jakie szczcie spado na Bregan Daerthe, e Raigy sta si nagle wyrzutkiem. Raigy nie mia pojcia, i to Jarlaxle sta za owym zamachem. Twj Entreri nie wydawa si poruszony skarbami, jakimi przed nim dyndae omieli si zauway Raigy. Zrobi raczej to, co obieca, lecz nie przyoy si zbytnio. Jarlaxle skin gow, ani troch nie zaskoczony reakcj Entreriego. Do dobrze go pozna podczas miesicy, jakie skrytobjca spdzi razem z Bregan Daerthe w Menzoberranzan. Zna jego motywacje oraz pragnienia lepiej chyba ni sam Entreri. Jest jeszcze jeden skarb, ktrego nie zaproponowaem wyjani. Skarb, o ktrym Artemis Entreri nie zdaje sobie jeszcze nawet sprawy, i go pragnie. Jarlaxle sign pomidzy fady swojego paszcza i wycign amulet dyndajcy na kocu srebrnego acuszka. Zabraem to od Catti-brie wytumaczy. Towarzyszki Drizzta DoUrdena. Dawno temu zosta on dany jej przybranemu ojcu, krasnoludowi Bruenorowi Battlehammerowi, przez pani Alustriel

z Silverymoon, jako rodek ledzenia zbuntowanego drowa. Wiele wiesz zauway Raigy. Dlatego przetrwaem odpar Jarlaxle. Jednak Catti-brie wie, e znikn stwierdzi Kimmuriel Oblodra. Tak wic ona i jej towarzysz podjli najprawdopodobniej kroki, by uniemoliwi jego dalsze uycie. Jarlaxle potrzsa gow na dugo przed tym, zanim psionik skoczy. Ten nalecy do Catti-brie zosta jej zwrcony, zanim opucia miasto. Ten tutaj jest natomiast jego kopi, stworzon przez powizanego z nami czarodzieja. Najprawdopodobniej kobieta oddaa orygina Bruenorowi Battlehammerowi, on za zwrci go pani Alustriel. Powinienem sdzi, i chciaa go z powrotem, a przynajmniej pragna go odebra Catti-brie, wyglda bowiem na to, i pomidzy nimi dwoma narastaa pewna rywalizacja o wzgldy zbuntowanego Drizzta DoUrdena. Obydwaj suchacze zmarszczyli brwi w odrazie na myl, i jakikolwiek tak pikny drow mgby odnale namitno z nie drowk, stworzeniem, ktre po prostu z mocy definicji byo iblith, odchodami. Jarlaxle, sam zaintrygowany pikn Catti-brie, nie kopota si obaleniem ich rasistowskich odczu. Jeli jednak jest to kopia, czy magia jest do silna? spyta Kimmuriel, podkrelajc sowo magia, jakby naciska Jarlaxlea, by ten wyjani, w jaki sposb przedmiot moe si przyda. Magiczne dweomery tworz cieki mocy wytumaczy Raigy Bondalek. cieki, ktre potrafi wzmocni i odwzorowa. Raigy spdzi w modoci wiele lat, doskonalc t technik doda Jarlaxle. Jego zdolno odzyskiwania dawnych mocy staroytnych reliktw Ched Nasad okazaa si kluczowa w jego awansie na pozycj wysokiego kapana miasta. I moe zrobi to ponownie, nawet wzmacniajc poprzedni dweomer do nowych wielkoci. Abymy mogli znale Drizzta DoUrdena rzek Kimmuriel. Jarlaxle przytakn. Jakie wspaniae trofeum dla Artemisa Entreri.

Cz 3 WSPI SI NA SZCZYT DNA Obserwowaem jak kilometry przetaczaj si pode mn, czy to gdy szedem drog, czy te jak wypywaem szybko z Waterdeep w kierunku krain poudnia, zwikszajc l odlego pomidzy nami a przyjacielem, ktrego nasza czwrka zostawia za sob. Przyjacielem? Podczas tych dugich i mozolnych dni kady z nas, w swej niewielkiej przestrzeni, zastanawia si nad sowem przyjaciel oraz odpowiedzialnoci, jak owa etykietka niesie ze sob. Zostawilimy Wulfgara w dziczy Grzbietu wiata i nie mielimy pojcia, czy wszystko byo z nim dobrze, czy w ogle jeszcze y. Czy prawdziwy przyjaciel mgby porzuci innego? Czy prawdziwy przyjaciel pozwoliby przemierza niespokojne i niebezpieczne cieki? Czsto pogram si w zadumie nad znaczeniem tego sowa. Przyjaciel. Przyja wydaje si tak oczywist rzecz, a jednak czsto staje si tak bardzo skomplikowana. Czy powinienem by powstrzyma Wulfgara, nawet wiedzc i przyznajc, i to jego droga? Czy te powinienem by pj z nim? Czy te wszyscy czworo powinnimy byli go ledzi, obserwowa? Nie sdz, cho przyznaj, i nie wiem na pewno. Istnieje cienka linia pomidzy przyjani a rodzicielstwem, a gdy siej przekroczy, rezultat jest czsto katastrofalny. Rodzic, ktry stara si naprawd zaprzyjani ze swym dzieckiem, moe straci autorytet, i cho w rodzic moe by zadowolony, e oddal dominujc pozycj, niezamierzony rezultat moe pozbawi dziecko niezbdnego przewodnictwa i poczucia bezpieczestwa. Z przeciwnej strony, przyjaciel, ktry przybiera rol rodzica, zapomina o najwaniejszym elemencie przyjani: szacunku. Szacunek jest bowiem przewodni zasad przyjani, boj wskazujc kierunek kadej prawdziwej przyjani. Szacunek za wymaga zaufania. Tak wic nasza czwrka modli si za Wulfgara i pragnie, aby nasze cieki znw si kiedy skrzyoway. Cho czsto bdziemy oglda si przez rami i zastanawia, trzymamy si mocno naszego rozumienia przyjani, zaufania oraz szacunku. Akceptujemy, niechtnie acz

zdecydowanie, i nasze cieki s odmienne. Z pewnoci prby Wulfgara stay si w wielu aspektach moimi prbami, lecz teraz widz, i najbardziej zmienna nie jest moja przyja z barbarzyc przynajmniej nie z mojej perspektywy, bowiem rozumiem, i to sam Wulfgar musi ustali gbi oraz kierunek naszej wizi lecz mj zwizek z Catti-brie. Nasza wzajemna mio nie jest tajemnic dla nas ani dla nikogo innego, kto nas obserwuje (i obawiam si, e by moe ta wi, jaka midzy nami narol, moga mie jaki wpyw na bolesn decyzj Wulfgara), lecz natura tej mioci pozostaje sekretem dla mnie i dla Catti-brie. W wielu aspektach stalimy si niczym brat i siostra i z pewnoci jestem z ni bliej, ni mgbym kiedykolwiek by z ktrym z moich naturalnych pobratymcw! Przez kilka lat moglimy liczy jedynie na siebie i oboje nauczylimy si, ponad wszelk wtpliwo, i to drugie zawsze jest obok. Zginbym dla niej, a ona dla mnie. Bez wahania, bez wtpliwoci. Na caym wiecie nie ma naprawd nikogo, wliczajc w to Bruenora, Wulfgara czy Regisa, nawet Zaknafeina, z kim wolabym spdza czas. Nie ma nikogo, kto potrafiby wraz ze mn obserwowa wschd soca i zrozumie emocje, ktre w widok zawsze we mnie porusza. Nie ma nikogo, kto potrafiby walczy u mego boku i lepiej uzupenia moje ruchy. Nie ma nikogo, kto lepiej wiedziaby, co myl i czuj, zanim jeszcze wypowiedziaem sowo. C to jednak znaczy? Z pewnoci czuj rwnie do Catti-brie pocig fizyczny. Ta kobieta stanowi poczenie niewinnoci i zabawowego szelmostwa. Pomimo caej jej sympatii, empatii oraz wspczucia, jest w niej co, co sprawia, i potencjalni wrogowie dr ze strachu, za potencjalni kochankowie dr w oczekiwaniu. Sdz, i podobnie odczuwa ona moj osob, a jednak oboje rozumiemy niebezpieczestwa tego niezbadanego terytorium, niebezpieczestwa dalece bardziej przeraajce ni jakikolwiek znany mi fizyczny przeciwnik. Jestem drowem, modym drowem, przede mn wity oraz zmierzchy kilku stuleci. Ona jest czowiekiem i cho jest moda, ma przed sob zaledwie kilka dziesicioleci ycia. Oczywicie ycie Catti-brie jest ju wystarczajco skomplikowane przez to, i ma za towarzysza podry oraz przyjaciela elfa drowa. Jakie kopoty mogaby mie, gdybymy stali si par? I c wiat mgby pomyle o naszych dzieciach, gdybymy kiedykolwiek

podyli t ciek? Czy jakiekolwiek spoeczestwo na caym wiecie zaakceptowaoby je? Wiem jednak, jak si czuj, gdy na ni spogldam i sdz, e rozumiem rwnie jej uczucia. Na tym poziomie wydaje si to oczywistoci, a jednak, niestety, staje si tak bardzo skomplikowane. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 13 SEKRETNA BRO Znalaze buntownika? spyta Raigyego Bondaleka Jarlaxle. Kimmuriel Oblodra sta obok przywdcy najemnikw. Psionik wyglda na nieuzbrojonego i nieopancerzonego i komu, kto nie rozumia mocy umysu, mg wydawa si zupenie bezbronny. Jest z krasnoludem, kobiet i halflingiem odpowiedzia Raigy. Czasami docza do nich wielki czarny kot. Guenhwyvar wyjani Jarlaxle. Niegdy wasno Masoja Hunettea. Naprawd potny, magiczny przedmiot. Lecz nie jest to najwiksza magia, jak nios poinformowa Raigy. Jest inny przedmiot, w sakwie u pasa buntownika, promieniujcy magi silniejsz ni wszystkie ich inne przedmioty razem wzite. Nawet poprzez odlego skin do mnie, niemal jakby mnie prosi, bym zabra go jego aktualnemu, nieprawemu wacicielowi. C to moe by? spyta wiecznie oportunistyczny najemnik. Raigy potrzsn gow, a jego biaa czupryna przeleciaa z jednej strony na drug. Niepodobny do adnego dweomeru, jaki kiedykolwiek widziaem przyzna. Czy taka nie jest natura magii? wtrci z wyranym niesmakiem Kimmuriel Oblodra. Nieznana i niekontrolowana. Raigy zmierzy psionika gniewnym spojrzeniem, lecz Jarlaxle, pragncy wykorzystywa zarwno magi, jak i psionikw, umiechn si jedynie. Dowiedz si wicej o nim i o nich poleci czarodziejowi-kapanowi. Jeli zwraca si do nas, to by moe byoby rozsdnie pody za jego wezwaniem. Jak daleko s i jak szybko moemy si do nich dosta? Bardzo odrzek Raigy. I bardzo. Wyruszyli ldem, lecz na kadym kroku spotykaj rd giganci i goblini. By moe magiczny przedmiot nie zwaa zbytnio na to, kogo nazwie swym nowym wacicielem zauway Kimmuriel z wyranym sarkazmem. Zboczyli i wzili statek cign Raigy, ignorujc komentarz.

Z wielkiego pomocnego miasta Waterdeep, jak sdz, daleko, daleko w gr Wybrzea Mieczy. Lecz egluj na poudnie? spyta z nadziej Jarlaxle. Tak sdz odpar Raigy. To niewane. Istnieje oczywicie magia oraz moce umysu doda, z szacunkiem kiwajc gow Kimmurielowi ktre mog doprowadzi nas do nich z tak atwoci, jakby stali w ssiednim pomieszczeniu. Wr wic do swych poszukiwa powiedzia Jarlaxle. Lecz czy tej nocy nie mamy odwiedzi gildii? zapyta Raigy. Ty nie bdziesz potrzebny odrzek Jarlaxle. Tej nocy spotkamy si jedynie z drobnymi gildiami. Nawet drobne gildie bywaj na tyle rozsdne, e zatrudniaj czarodziejw stwierdzi czarodziej-kapan. Czarodziej z jednej z nich jest przyjacielem Entreriego Jarlaxle wyjani ze miechem sprawiajcym, i zabrzmiao to tak, jakby byo a nazbyt proste. Druga gildia nie skada si za z nikogo poza halflingami, niezbyt obeznanymi w zasadach magii. Jutrzejszej nocy moesz by potrzebny. Dzi natomiast kontynuuj badanie Drizzta DoUrdena. Ostatecznie okae si najprawdopodobniej najwaniejszym trybem. Z powodu magicznego przedmiotu? spyta Kimmuriel. Z powodu braku zainteresowania Entreriego odpar Jarlaxle. Czarodziej-kapan potrzsn gow. Oferujemy mu moc i bogactwa wykraczajce poza jego zrozumienie rzek. A jednak on prowadzi nas tak, jakby szed na beznadziejn walk, z sam Pajcz Krlow. Nie jest w stanie doceni potgi ani bogactw, dopki nie rozstrzygnie wewntrznego konfliktu wyjani Jarlaxle, ktrego najwikszym darem bya zdolno wkraczania do umysw zarwno przeciwnikw, jak i przyjaci, i to nie mocami ledzcymi, jakimi mgby si posuy Kimmuriel Oblodra, lecz dziki zwyczajnemu wspodczuwaniu i zrozumieniu. Nie obawiajcie si jednak jego aktualnego braku motywacji. Znam Artemisa Entreri na tyle dobrze, by rozumie, e okae si skuteczny, niezalenie czy bdzie przykada serce do walki, czy nie. Pord ludzi nigdy nie spotkaem nikogo bardziej niebezpiecznego.

Szkoda, e jego skra jest tak jasna stwierdzi Kimmuriel. Jarlaxle umiechn si tylko. Wiedzia dobrze, i gdyby Artemis Entreri urodzi si drowem w Menzoberranzan, naleaby do najwikszych fechmistrzw, a moe zaszedby jeszcze wyej. By moe rywalizowaby z Jarlaxleem o kontrol nad Bregan Daerthe. Porozmawiamy w przyjemnym mroku tuneli, gdy wiecce pieko wzniesie si zbyt wysoko na niebo powiedzia do Raigyego. Miej dla mnie wicej odpowiedzi. Niech wam si powiedzie z gildiami odrzek Raigy, po czym odwrci si z ukonem i wyszed. Jarlaxle obrci si do Kimmuriela i skin gow. Nadszed czas na owy. *** Dziki swym anielskim twarzom halflingi byy postrzegane przez inne rasy jako istoty o duych oczach, lecz jake wiksze si one stay u czwrki przebywajcej wraz z Dwahvel, gdy tu przed nimi otworzy si magiczny portal (pomimo zwykych rodkw ostronoci podejmowanych przeciwko magicznej napaci) i do pomieszczenia wkroczy Artemis Entreri. Skrytobjca robi wraenie w czarnym paszczu oraz kapeluszu obrbionym czarniejszym jedwabiem. Entreri przybra wadcz poz, z rkoma na biodrach, dokadnie tak, jakiej nauczy go Kimmuriel, wytrzymujc fale magicznej dezorientacji, jakie zawsze towarzyszyy psionicznej podry wymiarowej. Za nim, w komnacie po drugiej stronie drzwi, w pomieszczeniu pozbawionym wiata, nie liczc tego, ktre wlewao si do niego przez bram z pokoju Dwahvel, przykucno kilka ciemnych ksztatw. Gdy jeden z halfliskich onierzy wystpi na spotkanie intruza, jeden z owych ciemnych ksztatw poruszy si lekko, za halfling, pisnwszy sabo, przewrci si na podog. pi. Nic mu si nie stao szybko wyjani Entreri, nie chcc walki z pozostaymi, ktrzy signli gwatownie po bro. Nie przyszedem tu walczy, zapewniam was, lecz jeli bdziecie naciska, wszyscy bdziecie martwi. Moge uy drzwi frontowych stwierdzia cierpko Dwahvel,

jedyna osoba wygldajca na nieporuszon. Nie chciaem, by kto widzia, jak wchodz do twojego budynku wyjani skrytobjca, odzyskawszy ju pen orientacj. Dla twojej ochrony. A c to jest za wejcie? spytaa Dwahvel. Magiczne i nieproszone, a jednak aden z moich stranikw a pac im dobrze, zapewniam ci nie stawi oporu. Magia ta nie jest twoj spraw odpar Entreri lecz z pewnoci bdzie spraw moich wrogw. Wiedz, e nie wrciem do Calimportu, by czai si w cieniu na polecenia innych. Podrowaem wiele po Krainach i przywiozem ze sob to, czego si nauczyem. Wic Artemis Entreri wraca jako zdobywca? stwierdzia Dwahvel. onierze obok niej poruszyli si, lecz Dwahvel powstrzymaa ich. Teraz, gdy Entreri znajdowa si pord nich, walka z nim drogo by j kosztowaa, uwiadomia sobie. Bardzo drogo. By moe przyzna Entreri. Zobaczymy, jak si to potoczy. Trzeba wicej ni pokazu teleportacji, by przekona mnie, abym postawia na ciebie przyszo mojej gildii powiedziaa spokojnie Dwahvel. Zy wybr w tej wojnie mgby okaza si fatalny. Nie chc, by w ogle wybieraa zapewni j Entreri. Dwahvel przyjrzaa mu si podejrzliwie, po czym odwrcia do swych zaufanych stranikw. Oni rwnie mieli powtpiewajce miny. Dlaczego wic kopoczesz si przychodzeniem do mnie? spytaa. Aby poinformowa ci, i rozpocznie si wojna odpowiedzia Entreri. Przynajmniej tyle jestem ci winien. I by moe chcesz, bym dobrze nadstawia uszu, aby wiedzia, jak toczy si walka stwierdzia przebiega halflinka. Jak sobie yczysz odpar Entreri. Gdy to si skoczy i uzyskam kontrol, nie zapomn tego, co ju dla mnie zrobia. A jeli przegrasz? Entreri rozemia si. Bd ostrona powiedzia. I dla twego wasnego zdrowia, Dwahvel Tiggerwillies, pozosta neutralna. Jestem twoim dunikiem i postrzegam nasz przyja jako korzystn dla nas obojga, lecz jeli dowiem si, i zdradzia mnie sowem lub uczynkiem, twj dom ulegnie

zagadzie. To powiedziawszy, wykona uprzejmy ukon i wlizgn si z powrotem w portal. Jedna kula ciemnoci za drug wypeniy komnat Dwahvel, zmuszajc j oraz trzech jej przytomnych onierzy do bezradnego czogania si, zanim jeden z nich nie odnalaz wyjcia i nie przywoa pozostaych do siebie. W kocu mrok zanik i halflingi omieliy si wrci, aby stwierdzi, i ich towarzysz pochrapuje smacznie. Gdy przeszukali jego ciao, odnaleli ma strzak, wbit w bark. Entreri ma przyjaci stwierdzi jeden z halflingw. Dwahvel jedynie wzruszya ramionami, nie zaskoczona i naprawd zadowolona, i wczeniej postanowia pomc skrytobjcy. Entreri nie by czowiekiem, ktrego Dwahvel Tiggerwillies chciaaby mie za wroga. *** Ach, ale niebezpiecznym czynisz moje ycie powiedzia LaValle, westchnwszy przesadnie, gdy Entreri wyszed, jak si wydawao, z powietrza w prywatnym pokoju LaVallea. Dobra robota to znaczy twoja ucieczka przed Kadranem Gordeonem podj LaValle, gdy Entreri nie odpowiedzia natychmiast. Czarodziej stara si mocno, by wyglda na skupionego. Czy w kocu Entreri dwukrotnie nie wlizgn si ju wczeniej do jego strzeonego pokoju? Tym jednak razem i skrytobjca dostrzeg to wyranie na twarzy LaVallea naprawd zaskoczy czarodzieja. Bodeau niesamowicie mocno wzmocni ochron swej gildii, zarwno przed magicznym, jak i fizycznym wtargniciem. Cho LaValle szanowa Entreriego, nie spodziewa si, i skrytobjca przekradnie si tak atwo. To nie takie trudne, zapewniam ci odpar skrytobjca, utrzymujc miarowy gos, by jego sowa zabrzmiay jak prosty fakt, nie przechwaka. Podrowaem po wiecie oraz pod wiatem i dowiadczyem wielu mocy bardzo rnicych si od czegokolwiek, co widywano w Calimporcie. Mocy, ktre dadz mi to, czego pragn. LaValle siad na starym i wygodnym fotelu, opierajc okie na znoszonym oparciu i opuszczajc gow na otwart do. O co chodzi temu mczynie, zastanawia si, e kpi ze wszystkich zwyczajnych

przywilejw potgi? Czarodziej rozejrza si po swoim pokoju, po wielu rzebach, gargulcach oraz egzotycznych ptakach, po zbiorze doskonale wyrzebionych lasek, niektrych magicznych, innych nie, po trzech czaszkach szczerzcych zby z wgbie w blacie biurka, po krysztaowej kuli ustawionej na maym stoliku przy przeciwlegej cianie. Byy to jego potne przedmioty, uzyskane dziki trwajcej przez cae ycie pracy, przedmioty, ktre mg wykorzysta, by zniszczy, a przynajmniej obroni si przed kadym, kogo kiedykolwiek spotka. Poza jedn osob. Co w nim takiego byo? Sposb w jaki sta? Sposb w jaki si porusza? Otaczajca go aura potgi, rwnie namacalna jak szary paszcz oraz czarny kapelusz, jakie mia teraz na sobie? Id i przyprowad Quentina Bodeau poleci Entreri. Nie spodoba mu si to, e si go w to angauje. Ju jest zaangaowany zapewni czarodzieja Entreri. Teraz musi wybra. Pomidzy tob a...? spyta LaValle. Reszt spokojnie odpar Entreri. LaValle przekrzywi z zainteresowaniem gow. Zamierzasz wic walczy ze wszystkimi w Calimporcie? zapyta sceptycznie. Ze wszystkimi w Calimporcie, ktrzy mi si sprzeciwi powiedzia Entreri, znw z najwyszym spokojem. LaValle potrzsn gow, nie wiedzc, co o tym wszystkim myle. Ufa osdowi Entreriego nigdy wczeniej czarodziej nie spotka bardziej przebiegego i opanowanego czowieka lecz skrytobjca mwi gupoty, jak si wydawao, jeli szczerze wierzy, i jest w stanie stan sam przeciwko takim jak Basadoni, nie mwic ju o reszcie ulicznych potg Calimportu. Wci jednak... Mam przyprowadzi rwnie Chalseeego Anguainea? spyta czarodziej, wstajc i kierujc si do drzwi. Chalsee ujrza ju bezowocno oporu odpar Entreri. LaValle zatrzyma si gwatownie, obracajc si do skrytobjcy, jakby zosta zdradzony. Wiedziaem, e ty postpisz odpowiednio wyjani Entreri. Bowiem poznae mnie i pokochae jak brata. wiatopogld porucznika

pozostawa jednak tajemnic. Musia zosta przekonany lub usunity. LaValle wpatrywa si jedynie w niego, oczekujc werdyktu. Jest przekonany stwierdzi Entreri, podchodzc, by spocz wygodnie w fotelu LaVallea. W wielkim stopniu. Tak wic podj, gdy czarodziej ruszy ponownie do drzwi znajdziesz Bodeau? LaValle znw si do niego obrci. Dokona susznego wyboru zapewni mczyzn Entreri. Czy bdzie mia wybr? omieli si zapyta LaValle. Oczywicie, e nie. Istotnie, gdy LaValle odnalaz Bodeau w jego prywatnych kwaterach i poinformowa, i Artemis Entreri znw przyszed, mistrz gildii zblad do biaoci i zatrzs si tak gwatownie, e LaValle obawia si, i po prostu padnie trupem na podog. Rozmawiae wic z Chalseem? zapyta LaValle. Ze dni odrzek Bodeau i ruszy w kierunku korytarza tak, jakby przy kadym kroku musia toczy walk z miniami. Ze dni? LaValle powtrzy z niedowierzaniem pod nosem. Co w caych Krainach mogo skoni mistrza gildii mordercw do takiego stwierdzenia? Nagle biorc roszczenia Entreriego powaniej, czarodziej ruszy za Bodeau. Zauway, co byo jeszcze bardziej tajemnicze, i mistrz gildii nie rozkaza adnym onierzom, by podyli za nim albo by go chocia osaniali. Bodeau zatrzyma si tu przed drzwiami czarodzieja, pozwalajc, by LaValle pierwszy wszed do rodka. W gabinecie siedzia Entreri, dokadnie tak, jak czarodziej go zostawi. Skrytobjca wydawa si zupenie nie bra pod uwag tego, e Bodeau mgby zaatakowa, zamiast rozmawia, jakby nie mia wtpliwoci, i mistrz gildii nie omieli mu si sprzeciwi. Czego ode mnie dasz? spyta Bodeau, zanim LaValle zdoa znale jakie wyjcie z tej wyranie niezrcznej sytuacji. Zdecydowaem si zacz od Basadonich spokojnie odrzek Entreri. Bowiem to oni rozpoczli walk. Ty wic musisz zlokalizowa wszystkich ich onierzy, wszystkie ich fasady oraz cakowity rozkad ich operacji, nie wliczajc w to domu gildii.

Proponuj nie mwi nikomu, e tu przyszede i obieca, i moi onierze nie bd si wtrca. Twoi onierze nie mogliby si wtrca zripostowa Entreri, a w jego czarnych oczach bysn gniew. LaValle obserwowa z nie koczcym si zdumieniem, jak Quentin Bodeau walczy mocno, by kontrolowa swe drgawki. I nie zrobi tego zapewni mistrz gildii. Przekazaem ci warunki waszego przetrwania powiedzia Entreri, a w jego gos wdar si chd, na skutek ktrego LaValle doszed do przekonania, i jeli Bodeau si nie zgodzi, mistrz oraz caa jego gildia zostan tej nocy wymordowani. Co ty na to? Rozwa... Ju. Bodeau zmierzy LaVallea wzrokiem, jakby obwinia czarodzieja o to, e w ogle pozwoli kiedykolwiek, by Artemis Entreri wkroczy w jego ycie, a byo to odczucie, ktre LaValle, rwnie zdenerwowany jak Bodeau, z pewnoci mg zrozumie. Prosisz mnie, abym wystpi przeciwko najpotniejszym paszom rzek Bodeau, starajc si znale troch odwagi. Wybierz powiedzia Entreri. Mina duga, niezrczna chwila. Zobacz, co mog odkry moi onierze obieca Bodeau. Bardzo rozsdnie odpar Entreri. A teraz nas zostaw. Pragn zamieni sowo z LaValleem. Bodeau, bardziej ni szczliwy, i moe oddali si od tego czowieka, obrci si na picie i po kolejnym nienawistnym spojrzeniu na LaVallea szybko wyszed z pokoju. Nie jestem nawet w stanie zgadywa, jakie sztuczki sprowadzie ze sob powiedzia LaValle do Entreriego. Byem w Menzoberranzan przyzna Entreri. Miecie droww. LaValle otworzy szeroko oczy i opada mu szczka. Wrciem nie tylko z byskotkami. Sprzymierzye si z... Jeste jedynym, komu powiedziaem, i jedynym, komu powiem oznajmi Entreri. Zrozum, jaka odpowiedzialno zwizana jest z tak wiedz. Nie powinno si jej lekceway. Ale Chalsee Anguaine? spyta LaValle. Powiedziae, e zosta

przekonany. Przyjaciel odnalaz jego umys i umieci tam obrazy zbyt straszne, by si im oprze wyjani Entreri. Chalsee nie zna prawdy, wie jedynie, i opr sprowadziby los zbyt straszny, by go w ogle rozwaa. Gdy donis o tym Bodeau, jego przeraenie byo szczere. A gdzie ja znajduj si w twoich wielkich planach? spyta czarodziej, bardzo starajc si, by nie zabrzmie sarkastycznie. Jeli Bodeau ci zawiedzie, to co z LaValleem? Jeli tak si stanie, poka ci drog wyjcia obieca Entreri, podchodzc do biurka. Przynajmniej tyle jestem ci winien. Podnis may sztylet, jaki LaValle pooy tam, by przecina pieczcie na pergaminach lub nakuwa palec, gdy czar wymaga jako skadnika krwi. LaValle zrozumia wtedy, i Entreri nie jest litociwy, lecz pragmatyczny. Jeli czarodziej naprawd zostanie oszczdzony, gdy Bodeau zawiedzie skrytobjc, bdzie tak jedynie dlatego, i Entreri mia dla niego jakie zastosowanie. Jeste zaskoczony, i twj mistrz gildii tak atwo si podporzdkowa powiedzia pewnym gosem Entreri. Musisz zrozumie jego wybr: zaryzykowa, e przegram i e wygraj Basadoni, po czym wymierz zemst moim sojusznikom... albo zgin teraz, tej nocy, i to w straszny sposb, zapewniam ci. LaValle zmusi twarz do przybrania beznamitnej miny, odgrywajc rol cakowicie neutralnego, nawet bezstronnego. Masz przed sob duo pracy, jak zakadam rzek Entreri i poruszy nadgarstkiem, posyajc sztylet obok czarodzieja, by wbi si mocno w zewntrzn cian. Odchodz. Istotnie, gdy rozlego si ustalone stuknicie w cian, Kimmuriel Oblodra znw wszed w stan kontemplacji i otworzy kolejne wymiarowe przejcie, by skrytobjca mg wyj. LaValle ujrza, jak portal si otwiera i przez chwil kierowaa nim czysta ciekawo, by wskoczy w niego za Entrerim i zdemaskowa wielk tajemnic. Zdrowy rozsdek pokona ciekawo. A pniej czarodziej zosta sam i bardzo by z tego powodu zadowolony.

*** Nie rozumiem powiedzia Raigy Bondalek, gdy Entreri doczy do niego, Jarlaxlea oraz Kimmuriela w kompleksie tuneli pod miastem, ktre zawaszczyy sobie drowy. Przypomnia sobie wtedy, by mwi wolniej, bowiem Entreri, cho dobrze posugiwa si jzykiem droww, nie mwi nim pynnie, a czarodziej-kapan w ogle nie chcia si zajmowa ludzk mow, czy to uczc si jej, czy te marnujc energi potrzebn do wyzwolenia czaru, ktry pozwoliby im wszystkim rozumie si nawzajem, niezalenie jakim jzykiem kady z nich postanowiby mwi. Tak naprawd decyzja Bondaleka, by wymusi dalszy cig dyskusji w jzyku droww, nawet gdy Entreri by wrd nich, miaa na celu utrzymanie ludzkiego skrytobjcy w swoistej niepewnoci. Wnioskujc z tego, co wczeniej powiedziae, wydaje si, i halflingi lepiej wykonywayby przysugi, jakie wanie naoye na Quentina Bodeau, i atwiej byoby je do tego przekona. Nie wtpi w lojalno Dwahyel odpowiedzia Entreri w ludzkim jzyku Calimportu i przy kadym sowie przyglda si Raigy emu. Czarodziej skierowa zaciekawione i bezradne spojrzenie na Jarlaxlea, a najemnik, miejc si z maostkowoci tego wszystkiego, spod swego paszcza wycign kul, podnis j i wypowiedzia sowo aktywujce. Teraz wszyscy bd rozumie. To znaczy, wobec siebie samej oraz wasnych korzyci rzek Entreri, znw w ludzkiej mowie, cho Rafgy usysza to w drowim. Ona nie jest zagroeniem. A aosny Quentin Bodeau i jego przydupas czarodziej s? spyta z niedowierzaniem Raigy. Zaklcie Jarlaxlea odwrcio efekt, tak wic, cho drow mwi w swoim ojczystym jzyku, Entreri usysza go we wasnym. Nie lekcewa potgi gildii Bodeau ostrzeg Entreri. S solidnie okopani, a ich oczy zawsze obrcone s na zewntrz. Tak wic wczenie wymuszasz jego lojalno zgodzi si Jarlaxle aby pniej nie mg udawa ignorancji, niezalenie od rezultatu. A teraz dokd? spyta Kimmuriel. Zabezpieczymy gildi Basadoni wyjani Entreri. Nastpnie

stanie si ona podstaw naszej potgi, a Dwahvel i Bodeau bd obserwowa, by upewni si, czy inni nie sprzymierzaj si przeciwko nam. Pniej dokd? naciska Kimmuriel. Entreri umiechn si i popatrzy na Jarlaxlea, a dowdca najemnikw dostrzeg, i Entreri rozumie, e Kimmuriel zadaje pytania, ktre Jarlaxle poleci mu zada. A pniej zobaczymy, jakie odsoni si przed nami moliwoci odpowiedzia Jarlaxle, zanim Entreri zdy si odezwa. By moe ta podstawa okae si wystarczajco solidna. By moe nie. Pniej, gdy Entreri ich opuci, Jarlaxle, z pewn dum, odwrci si do swych dwch towarzyszy. Czy nie wybraem dobrze? spyta. On myli jak drow odpar Raigy, co byo najwikszym komplementem, jaki Jarlaxle kiedykolwiek usysza od niego w odniesieniu do kogo, kto nie by drowem. Cho auj, e nie nauczy si lepiej naszego jzyka oraz mowy znakw. Jarlaxle, tak zadowolony z postpw, jedyni si rozemia.

ROZDZIA 14 REPUTACJA Mczyzna czu si naprawd dziwnie. Alkohol przytpia mu zmysy, tak e nie by w stanie rejestrowa wszystkich faktw dotyczcych swej aktualnej sytuacji. Czu si lekko, jakby si unosi, i odczuwa pieczenie w piersi. Wulfgar zacisn mocniej pi, chwytajc za przd tuniki mczyzny, wyrywajc mu przy tym wosy rosnce na klatce piersiowej. Barbarzyca jedn rk z atwoci podnis z ziemi sto kilogramw mczyzny. Wykorzystujc drug rk, by przedziera si przez tum w Cutlassie, skierowa si do drzwi. Nienawidzi chodzi tak w kko wczeniej wyrzuca po prostu niesfornych pijakw przez okno lub cian lecz Arumn Gardpeck zagrozi, e pokryje koszty szkd z pensji Wulfgara. Nawet jedno okno mogoby kosztowa barbarzyc kilka butelek, za gdyby wyleciao wraz z framug, Wulfgar mgby nie pi przez tydzie. Mczyzna, umiechajc si gupawo, popatrzy na Wulfgara i w kocu zdoa si troch skupi. Na jego twarzy ukazaa si w kocu wiadomo obecnoci ochroniarza oraz aktualnej sytuacji. Hej! poskary si, lecz zaraz pniej ju lecia, wysoko w powietrzu, wymachujc rkoma i nogami. Wyldowa twarz w botnistej drodze i tam zosta. Najprawdopodobniej przejechaby go wz, gdyby kilku przechodniw nie zlitowao si nad biednym niechlujem i nie zacigno go do rynsztoka... jednoczenie pozbawiajc go reszty monet. Pi metrw powiedzia Josi Puddles do Arumna, oceniajc dugo lotu pijaka. I tylko jedn rk. Mwiem ci, e jest silny odpar Arumn, wycierajc bar i udajc, e niezbyt go to zdziwio. Podczas kilku tygodni, ktre miny, odkd karczmarz zatrudni Wulfgara, barbarzyca wykona wiele takich rzutw. Kady na ulicy Pksiyca o tym mwi doda Josi, a ton jego gosu by do ponury. Zauwayem, e tum u ciebie staje si z kadym wieczorem gstszy. Arumn zrozumia niezbyt subtelne stwierdzenie spostrzegawczego mczyzny. W podbrzuszu Luskan istniaa hierarchia, opierajca si intruzom. Gdy reputacja Wulfgara coraz bardziej rosa, niektrzy z wyej

postawionych w owej hierarchii uznawali, i ich wasna reputacja jest zagroona i wlizgiwali si, by naprawi szkody. Lubisz barbarzyc w rwnym stopniu zapyta, co stwierdzi Josi. Arumn, wpatrujc si bacznie w Wulfgara, gdy wielki mczyzna znw przedziera si przez tum, pokiwa z rezygnacj gow. Najcie Wulfgara byo kwesti interesu, nie przyjani, a Arumn stara si wielce, by unika jakichkolwiek osobistych wizi ze swymi wykidajami bowiem wielu z owych mczyzn o naturach wczgw, albo odchodzio z wasnej woli, albo zocio nieodpowiedniego zbira i koczyo martwymi u progu Arumna. W przypadku Wulfgara karczmarz utraci jednak cz owej perspektywy. Ich spdzane razem noce gdy Cutlass by ju cichy, Wulfgar pi przy barze, a Arumn przygotowywa lokal na nastpny dzie stay si przyjemn rutyn. Arumn naprawd lubi towarzystwo Wulfgara. Szynkarz odkry, e mczyzna, gdy ju tylko wla w siebie trunek, opuszcza sw chodn fasad. Wiele nocy siedzieli razem a do witu, a Arumn sucha z uwag, jak Wulfgar snuje opowieci o mronej pnocy, o Dolinie Lodowego Wichru, o przyjacioach i wrogach sprawiajcych, i na karku karczmarza wosy staway dba. Arumn usysza histori o Akarze Kesselu oraz krysztaowym relikcie tak wiele razy, i mg sobie niemal odtworzy, jak lawina na Zboczu Kelvina zabiera ze sob czarodzieja, grzebic pradawny i zy artefakt. A za kadym razem, gdy Wulfgar przytacza opowieci o ciemnych tunelach pod krasnoludzkim krlestwem Mithrilowej Hali oraz nadejciu mrocznych elfw, Arumn trzs si pniej pod swym kocem, jak wtedy, gdy by dzieckiem i ojciec opowiada mu podobne mroczne historie przy kominku. Istotnie, Arumn Gardpeck polubi swego najnowszego pracownika bardziej, ni powinien i mniej ni by chcia. Wic go uspokj dokoczy Josi Puddles. Wkrtce sprowadzi Morika otra oraz Wyrwidba. Arumn zadra na t myl i nie sprzeciwi si. Zwaszcza jeli chodzio o Wyrwidba. Wiedzia, i Morik otr bdzie troch ostroniejszy (a wic znacznie niebezpieczniejszy), i spdzi tygodnie, nawet miesice, oceniajc to nowe zagroenie, zanim wykona ruch, lecz pochopny Wyrwidb, prawdopodobnie najtwardszy czowiek jeli w ogle by czowiekiem, bowiem wiele opowieci gosio, i mia w sobie wcale nie

tak mao orczej, a nawet ogrzej krwi jaki kiedykolwiek wkroczy do Luskan, nie bdzie tak cierpliwy. Wulfgar! zawoa karczmarz. Wielki mczyzna przecisn si przez tum, by stan naprzeciwko Arumna. Musiae go wyrzuca? spyta Arumn. Pooy rk tam, gdzie nie powinien odpar z roztargnieniem Wulfgar. Delly chciaa, eby wyszed. Arumn pody za wzrokiem Wulfgara ku Delly... Delenii Curtie. Cho nie skoczya jeszcze dwudziestki, pracowaa w Cutlassie ju od kilku lat. Bya drobniutka, sigaa zaledwie ptora metra wzrostu i bya tak szczupa, i wielu sdzio, e ma w sobie odrobin elfiej krwi cho Arumn wiedzia, i jest to bardziej rezultat picia elfich trunkw. Jej blond wosy byy rozpuszczone i nie uczesane, a czsto rwnie niezbyt czyste. Brzowe oczy ju dawno utraciy sw mikk niewinno i nabray ostrzejszego wyrazu, a blada skra od lat nie widziaa do soca, nie bya odpowiednio odywiona, i teraz bya sucha oraz szorstka. W jej kroku modziecza wawo zostaa zastpiona ostronoci czsto napastowanej kobiety. W Delly wci pozosta jednak urok, zmysowa szelmowsko, ktrej trudno byo si oprze wielu klientom, szczeglnie po kilku drinkach. Jeli zamierzasz zabija kadego mczyzn, ktry zapie Delly za tyek, po tygodniu nie zostan mi zadni klienci powiedzia cierpko Arumn. Po prostu ich wyganiaj podj Arumn, gdy Wulfgar nic nie odpowiedzia, nawet nie zmieni miny. Nie musisz dorzuca nimi do poowy drogi do Waterdeep. Wskaza na tum, dajc do zrozumienia, i skoczy z barbarzyc. Wulfgar odszed, wracajc do swych obowizkw, przeciskajc si przez haaliw gromad. W przecigu godziny kolejny mczyzna, broczc krwi z nosa i ust, odby podr powietrzn. Tym razem dwurczny rzut umieci go niemal po drugiej stronie ulicy. ***

Wulfgar podnis sw koszul, odsaniajc poszarpan lini gbokich blizn. Mia mnie w swojej paszczy wyjani ponuro, niewyranie wypowiadajc sowa. Potrzeba byo do sporo mocnych trunkw, by doprowadzi go na ten poziom swobody, na ktrym mg dyskutowa o tej walce, potyczce z yochlolem, potyczce, ktra zaprowadzia go do Lolth, ktra oddaa go Errtu na lata cierpie. Mysz w pysku kota. Zachichota lekko. Ale ta mysz miaa kopa. Jego wzrok przemkn na Aegis-fanga, lecego kawaek dalej na barze. Najpikniejszy mot, jaki kiedykolwiek widziaem stwierdzi Josi Puddles. Sign po niego z wahaniem, wpatrujc si w Wulfgara, gdy przesuwa do, bowiem, podobnie jak wszyscy pozostali, nie mia zamiaru rozzaszcza przeraajco niebezpiecznego mczyzny. Wulfgar jednak, zwykle bardzo protekcjonalnie podchodzcy do Aegis-fanga, jedynego ogniwa czcego go z dawnym yciem, nawet nie patrzy. Opowiadanie o walce z yochlolem posao jego myli oraz serce z powrotem przez lata, zamkno go w wydarzeniach, ktre umieciy go w ywym piekle. I jake boli powiedzia cicho, drcym gosem, jedn doni przejedajc podwiadomie po blinie. Arumn Gardpeck wpatrywa si w niego, lecz cho oczy Wulfgara spoglday na karczmarza, skupione byy na bardzo, bardzo odlegym miejscu. Arumn ustawi przed mczyzn kolejnego drinka, lecz Wulfgar nie zauway. Westchnwszy gboko, barbarzyca zoy gow na wielkich ramionach. Wtedy poczu na nagiej rce dotyk, delikatny oraz mikki, i odwrci gow, by spojrze na Delly. Skina gow Arumnowi, po czym delikatnie pocigna Wulfgara, namawiajc go, by wsta. Wulfgar obudzi si pniej w nocy, gdy dugie i nachylone promienie ksiycowego wiata wlizgiway si do pokoju przez zachodnie okno. Mino kilka chwil, zanim odzyska orientacj, bowiem jego pokj nie mia okien. Rozejrza si dookoa, a nastpnie po kocach obok siebie, zauwaajc pord nich gibk sylwetk Delly. Jej skra wydawaa si mikka i delikatna w przychylnym wietle.

Wtedy sobie przypomnia. Delly zabraa go z baru do ka nie jego, lecz jej i przypomnia sobie wszystko, co robili. Z obaw, pamitajc o swoim niezbyt czuym poegnaniu z Cattibrie, Wulfgar delikatnie wycign rk i pooy do na szyi kobiety, wzdychajc z gbok ulg, gdy stwierdzi, i wci miaa puls. Nastpnie przewrci j i przyjrza si jej nagiemu ciau, nie podliwie, lecz po prostu by sprawdzi, czy nie ma adnych siniakw, adnych ladw, e wzi j si. Jej sen by cichy i gboki. Wulfgar obrci si na bok ka, przerzucajc nogi przez krawd. Zacz wstawa, lecz pulsujcy bl gowy niemal przewrci go z powrotem. Chwiejc si, prbowa odzyska rwnowag, po czym potoczy si do okna, wpatrujc w zachodzcy ksiyc. Catti-brie najprawdopodobniej obserwowaa ten sam ksiyc, pomyla, i w jaki sposb wiedzia, e to prawda. Po chwili obrci si, by znw popatrze na Delly, mikk i wtulon w fady kocw. By w stanie kocha si z ni bez zoci, bez wspomnie sukuba, zaciskajcych mu donie w pici. Przez chwil czu si, jakby mg by wolny, jakby powinien wypa z domu, opuci Luskan, pobiec drog w poszukiwaniu swych starych przyjaci. Popatrzy z powrotem na ksiyc i pomyla o Catti-brie, o tym, jak wspaniale byoby znale si znw w jej ramionach. Lecz wtedy uwiadomi sobie prawd tego wszystkiego. Alkohol pozwoli mu postawi cian przeciwko tym wspomnieniom, za za ow ochronn barier by w stanie y teraniejszoci, a nie przeszoci. Wracaj do ka dobieg zza niego gos Delly, delikatne nakanianie z subteln obietnic zmysowej przyjemnoci. I nie martw si o swj mot dodaa, obracajc si tak, by Wulfgar mg pody za jej wzrokiem ku przeciwlegej cianie, pod ktr spoczywa Aegis-fang. Wulfgar spdzi dug chwil, przygldajc si kobiecie, opiekunce jego uczu oraz wasnoci. Usiada, z kocem owinitym w talii, nie wykonujc adnego ruchu, by zakry sw nago. Wydawaa si wrcz z ni afiszowa, by zwabi mczyzn z powrotem do swego ka. Spora cz Wulfgara chciaa do niej wrci. Barbarzyca opar si jednak, uwiadamiajc sobie niebezpieczestwo, zdajc sobie spraw, i

alkohol przesta dziaa. W przypywie pasji, w przypywie wciekoci, jake atwo byoby zmiady jej ptasi szyj . Pniej obieca, przechodzc, by zebra swe ubrania. Zanim pjdziemy wieczorem do pracy. Ale nie musisz odchodzi. Musz powiedzia szorstko i ujrza na jej twarzy bysk blu. Podszed do niej natychmiast, bardzo blisko. Musz powtrzy agodniejszym tonem. Ale wrc do ciebie. Pniej. Pocaowa j delikatnie w czoo i ruszy do drzwi. Mylisz, e bd ci chciaa z powrotem dobiego zza niego szorstkie woanie. Odwrci si i ujrza, e Delly wpatruje si w niego lodowatym wzrokiem, skrzyowawszy obronnie rce na piersi. Z pocztku zaskoczony, Wulfgar dopiero wtedy uwiadomi sobie, i nie jest jedyn osob w tym pokoju, ktra nosia w sobie wewntrzne demony. Id Delly powiedziaa do niego. Moe wezm ci z powrotem, a moe znajd sobie innego. Wszystko mi jedno. Wulfgar westchn i potrzsn gow, po czym wyszed na korytarz, szczliwy, e opuszcza to pomieszczenie. Soce wyjrzao zza wschodniego horyzontu, zanim barbarzyca, z pust butelk u boku, wrci w objcia snu. Nie widzia jednak witu, bowiem w jego pokoju nie byo okien. Uwaa, e tak jest lepiej.

ROZDZIA 15 WOANIE CRENSHINIBONA Dzib przecina szybko lazurow poa Wybrzea Mieczy, wzbijajc wielkie fale i posyajc wysoko w powietrze py wodny. Stojca przy przednim relingu Catti-brie czua piekce, sone kropelki, tak zimne w porwnaniu z gorcem jaskrawego soca na jej gadkiej twarzy. Statek, Poszukiwacz, eglowa na poudnie, i rwnie na poudnie spogldaa kobieta. Byli daleko od Doliny Lodowego Wichru, z dala od Luskan, daleko od Waterdeep, z ktrego wypynli przed trzema dniami. Daleko od Wulfgara. Nie po raz pierwszy, i wiedziaa e nie ostatni, kobieta przemylaa ich decyzj, by zostawi osaczonego barbarzyc samemu sobie. Przy jego obecnym stanie umysu, stanie absolutnego zamtu i zamieszania, jake Wulfgar mg ich nie potrzebowa? A jednak nie miaa sposobu, by teraz si do niego dosta, pyna wzdu Wybrzea Mieczy. Catti-brie otara z oczu wilgo, ktra nie bya pyem morskim, i utkwia wzrok w rozcigajcych si z przodu rozlegych widokach, nabierajc troch otuchy z samej prdkoci aglowca. Mieli do wypenienia misj, istotn misj, bowiem w czasie gdy podrowali ldem, dowiedzieli si ponad wszelk wtpliwo, i Crenshinibon pozosta potnym przeciwnikiem, wiadomym i inteligentnym. Artefakt by w stanie wzywa stworzenia, by suyy mu za sugi potwory o mrocznych sercach, chtne, by uchwyci si obietnic. Tak wic przyjaciele udali si do Waterdeep i wyruszyli na najlepszym statku, jaki sta na przystani, uwaajc, e na morzu bdzie mniej wrogw, w dodatku atwiejszych do dostrzeenia. Zarwno Drizzt jak i Catti-brie aowali, i nie byo tam kapitana Deudermonta oraz jego cudownego Duszka Morskiego. Mniej ni dwie godziny od portu jeden z czonkw zaogi uda si za Drizztem, zamierzajc ukra kryszta. Poskromiony przez pazy dwch byskajcych sejmitarw mczyzna, zwizany i zakneblowany, zosta przekazany na inny statek, kierujcy si na pnoc do Waterdeep, z instrukcjami, by odda go wadzom portowym celem wymierzenia odpowiedniej kary.

Od tego czasu jednak podr przebiegaa bez przeszkd, istniao jedynie szybkie eglowanie i puste wody, paski horyzont rzadko upstrzony aglami. Drizzt podszed, by doczy do Catti-brie przy relingu. Cho nie odwrcia si, poznaa po krokach, i Bruenor i Regis rwnie przyszli. Jeszcze tylko kilka dni do Wrt Baldura powiedzia drow. Catti-brie zerkna na niego, zauwaajc, e trzyma kaptur swego podrnego paszcza nacignity mocno na twarz. Kobieta wiedziaa, e nie po to, by zasania si przed piekcym pyem, poniewa Drizzt kocha to uczucie rwnie mocno jak ona, lecz by utrzyma twarz w przyjemnym cieniu. Drizzt oraz Catti-brie spdzili razem lata na pokadzie Duszka Morskiego Deudermonta, a jednak wysokie soce odbijajce si od wody nkao drowa, ktrego dziedzictwo przeznaczyo do przemierzania bezwietlnych jaski. Jak wiedzie si Bruenorowi? spytaa cicho kobieta, udajc, e nie wie, i krasnolud stoi za ni. Marudzi o solidny grunt oraz o to, by wszyscy przeciwnicy na wiecie stanli przeciwko niemu, jeli to konieczne, by zabra go z tej przekltej pywajcej trumny odpar tropiciel, podejmujc gr. Catti-brie wymusia lekki umieszek, ani troch nie zaskoczona. Podrowaa po morzach z Bruenorem jeszcze dalej na poudnie. Cho wtedy krasnolud zachowywa stoick postaw, wyranie odczu ulg, gdy w kocu zacumowa i wrci na solidny grunt. Tym razem Bruenorowi wiodo si jeszcze gorzej spdza dugie okresy przy relingu i to nie po to, by podziwia widoki. Regis wydaje si nie troska cign Drizzt. Upewnia si, e na talerzu Bruenora nie zostaje adne jedzenia zaraz po tym, jak Bruenor oznajmia, i nie moe ju je. Kolejny umiech wpyn na twarz Catti-brie. Ponownie by krtkotrway. Mylisz, e znw go ujrzymy? spytaa. Drizzt westchn i skierowa wzrok na puste wody. Cho oboje spogldali na poudnie, w zym kierunku, oboje, na swj sposb, szukali Wulfgara. Byo to tak, jakby, wbrew wszelkiej logice i rozsdkowi, spodziewali si ujrze, jak mczyzna pynie do nich. Nie wiem przyzna drow. Biorc pod uwag jego nastrj,

moliwe jest, i znalaz wielu wrogw. Nie wtpi, i wielu z nich nie yje, lecz pomoc jest miejscem niezliczonych przeciwnikw, a niektrzy, obawiam si, s zbyt potni nawet dla Wulfgara. Ba! parskn z tyu Bruenor. Znajdziemy mojego chopaka, nie wtp w to. A najgorszym wrogiem, jakiego zobaczy, bd ja, odpac mu za uderzenie mojej dziewczynki i sprowadzenie na ni tylu zmartwie! Znajdziemy go oznajmi Regis. I pomoe nam pani Alustriel, podobnie jak Harpellowie. Wzmianka o Harpellach wywoaa jknicie ze strony Bruenora. Harpellowie byli rodzin ekscentrycznych czarodziejw, znanych z wysadzania w powietrze siebie oraz swoich przyjaci, zmieniania si przypadkowo i nieodwracalnie w rozmaite zwierzta oraz wszelkich innych rodzajw wywoywanych przez siebie katastrof. Wic Alustriel zgodzi si Regis. Ona pomoe, jeli nie bdziemy mogli sami go znale. Ba! A mylicie, e jak trudne to bdzie? spiera si Bruenor. Znacie wielu szalejcych dwumetrowcw? Noszcych moty, ktre mog powali giganta lub zmie dom, w ktrym ten yje, jednym uderzeniem? No prosz powiedzia Drizzt do Catti-brie. Nasze ubezpieczenie, e istotnie znajdziemy naszego przyjaciela. Kobieta wymusia kolejny umiech, lecz ten rwnie by sztuczny i nie by w stanie si utrzyma. C znajd, gdy w kocu zlokalizuj swego przyjaciela? Czy bdzie chcia ich widzie? A nawet jeli tak, czy bdzie w lepszym nastroju? I co najwaniejsze, czy oni czy ona naprawd chc go ujrze? Wulfgar dotkliwie zrani Catti-brie, nie na ciele, lecz w sercu. Kobieta wiedziaa jednak, e potrafi mu to zapomnie, przynajmniej do pewnego stopnia. Lecz tylko raz. Przyjrzaa si swemu drowiemu przyjacielowi. Ujrzaa pod krawdzi kaptura jego ocieniony profil, gdy wpatrywa si pusto w rozlege wody, a jego lawendowe oczy byy szkliste, jakby umysem przebywa gdzie indziej. Odwrcia si nastpnie, by popatrze na Bruenora oraz Regisa i dostrzega, i maj rwnie rozproszon uwag. Wszyscy chcieli znw odnale Wulfgara nie tego Wulfgara, ktry zostawi ich na drodze, lecz tego, ktry zostawi ich przed tyloma laty w tunelach pod Mithrilow

Hal, zabrany przez yochlola. Wszyscy z nich chcieli, by byo tak jak niegdy, by znw byli towarzyszami z Hali. agiel na poudniu stwierdzi Drizzt, wyrywajc kobiet z rozmyla. Kiedy Catti-brie wyjrzaa przez reling, mruc oczy w bezskutecznej prbie dostrzeenia zbyt odlegego statku, usyszaa potwierdzajce sowa drowa woanie z bocianiego gniazda. Jaki ma kurs? zawoa kapitan Vaines gdzie ze rodka pokadu. Pomocny odpowiedzia cicho Drizzt, tak by mogli usysze jedynie Catti-brie, Bruenor i Regis. Pnocny! kilka sekund pniej krzykn marynarz z bocianiego gniazda. Oczy ci si poprawiy w wietle soca zauway Bruenor. Zasuga Deudermonta wyjania Catti-brie. Moje oczy doda Drizzt oraz wyczucie pobudek. O czym ty bekoczesz? spyta Bruenor, lecz tropiciel podnis do, nakazujc cisz. Sta, wpatrujc si bacznie w odlegy statek, ktrego agle wydaway si teraz pozostaej trjce trzema malutkimi czarnymi kropkami, tu nad horyzontem. Id powiedzie kapitanowi Vainesowi, by zawrci na zachd poleci Drizzt Regisowi. Halfling sta przez chwil nieruchomo, wpatrujc si w niego, po czym pospieszy, by odnale Vainesa. Zaledwie okoo minuty pniej przyjaciele poczuli pocignicie, gdy Poszukiwacz pochyli si i skierowa dzib w prawo. Tylko wyduasz podr zacz narzeka Bruenor, lecz Drizzt znw podnis do. Skrca wraz z nami, utrzymuje kurs kolizyjny wyjani drow. Piraci? spytaa Catti-brie, po czym powtrzy to kapitan Vaines, podchodzc do nich. Nie s w kopotach, poniewa przecinaj wod rwnie szybko jak my, a moe nawet szybciej stwierdzi Drizzt. Nie jest to te okrt z krlewskiej floty, poniewa nie ma bandery, a jestemy za daleko dla jakichkolwiek przybrzenych patrolowcw. Piraci stwierdzi kapitan Vaines i splun z pogard. Skd to wszystko wiesz? zada odpowiedzi nie przekonany

Bruenor. Z dowiadczenia wytumaczya Catti-brie. Upolowalimy ich niemao. Tak, syszaem w Waterdeep powiedzia Vaines, ktry wanie z tego powodu zabra ich w rejs do Wrt Baldura. W normalnych okolicznociach kobieta, krasnolud oraz halfling nie znaleliby atwo i z pewnoci nie tanio statku na nadbrzeu Waterdeep, gdy towarzyszyby im mroczny elf, lecz pord uczciwych eglarzy z Waterdeep imiona Drizzta DoUrdena oraz Catti-brie brzmiay niczym sodka muzyka. Zbliajcy si statek by ju wikszy na horyzoncie, lecz wci zbyt may, by mu si dokadniej przyjrze co nie dotyczyo Drizzta, kapitana Vainesa oraz mczyzny w bocianim gniedzie, ktrzy trzymali rzadkie i drogie lunety. Kapitan przyoy wanie swoj do oka i rozpozna wiele mwice trjktne agle. To szkuner powiedzia. I to lekki. Nie moe pomieci wicej ni dwudziestu ludzi, wic nie stanowi dla nas duego zagroenia. Catti-brie rozwaya bacznie te sowa. Poszukiwacz by karawel, do tego spor. Mia trzy silne rzdy agli i wyduony przd, by atwiej mu byo mkn, lecz nis par balist i mia grube, solidne burty. Wski szkuner nie wydawa si duym zagroeniem dla Poszukiwacza, lecz jake wielu piratw powiedziao to samo o innym szkunerze, Duszku Morskim Deudermonta, a nastpnie skoczyo pod son wod? Zawraca wraz z nami na poudnie! zawoa kapitan, a Poszukiwacz zatrzeszcza i pochyli si na prawo. Niedugo pniej zbliajcy si szkuner skorygowa swj kurs, by utrzyma tor kolizyjny. Zbyt daleko na pnoc stwierdzi Vaines, przyjmujc zaduman poz i podnoszc jedn do, by pogadzi szare wosy swej brody. Piraci nie powinni znajdowa si tak daleko na pnoc i nie powinni si do nas zblia. Pozostali, zwaszcza Drizzt i Catti-brie, rozumieli jego trwog. Jeli bra pod uwag jedynie zaog, szkuner i jego dwudziesto-, moe trzydziestoosobowa zaoga nie mogli si rwna szedziesitce Vainesa. Szale te mogy jednak zosta przechylone dziki nawet jednemu czarodziejowi, o czym Catti-brie oraz Drizzt wiedzieli.

Przyjaciele pamitali, jak czarodziej z Duszka Morskiego, potny przywoywacz o imieniu Robillard, zatopi samodzielnie niejeden statek, zanim konwencjonalna bro w ogle zostaa uyta. Nie powinni i nie robi tego, to nie to samo stwierdzi cierpko Bruenor. Nie wiem, czy s piratami, czy nie, lecz pewnym jest, e si zbliaj. Vaines przytakn i wrci do steru i swego nawigatora. Wezm mj uk i wejd na gniazdo zaproponowaa Catti-brie. Dobrze wybieraj strzay odpar Drizzt. Najprawdopodobniej jest tam jeden, moe paru, ktrzy kieruj tym statkiem. Jeli zdoasz ich znale i powali, reszta moe umkn. Tak robi piraci? spyta Regis, wydajc si do mocno zmieszany. Jeli w ogle s piratami? Tak robi mniejszy statek pyncy na nas z powodu krysztaowego reliktu odrzek Drizzt i wtedy pozostaa djka zaapaa. Mylisz, e to cholerstwo ich wzywa? zapyta Bruenor. Piraci rzadko ryzykuj wyjani Drizzt. Lekki szkuner pyncy za Poszukiwaczem bardzo ryzykuje. Chyba e maj czarodziejw stwierdzi Bruenor, bowiem on rwnie rozumia troski kapitana Vainesa. Drizzt potrzsa gow, jeszcze zanim krasnolud skoczy. Catti-brie rwnie by to czynia, tyle e pobiega ju po Taulmarila. Pirat posiadajcy wystarczajc magiczn pomoc, by zniszczy Poszukiwacza, ju dawno zostaby naznaczony wytumaczy drow. Usyszelibymy o nim i zostalibymy ostrzeeni, zanim opucilibymy Waterdeep. Chyba e jest nowy w tym fachu lub wieo zdoby moc uzna Regis. Drizzt potwierdzi t myl skinieniem, lecz pozosta nie przekonany, wierzc, e to Crenshinibon sprowadzi tego nowego przeciwnika, podobnie jak wczeniej wielu innych, w desperackiej prbie wydarcia si z rk tych, ktrzy pragnli go zniszczy. Drow rozejrza si po pokadzie, zauwaajc znajom sylwetk Catti-brie wraz z Taulmarilem, synnym Poszukiwaczem Serc, przypitym do jej plecw, gdy zwinnie wspinaa si po powizanej w supy linie.

Nastpnie otworzy sw sakiewk przy pasie i utkwi wzrok w niegodziwym relikcie, Crenshinibonie. Jake aowa, e nie jest w stanie sysze jego woania, aby lepiej rozumie wrogw, jakich na nich sprowadzi. Poszukiwacz zatrzs si gwatownie, gdy jedna z jego wielkich balist wystrzelia. Wielka wcznia wyskoczya, odbijajc si kilkakrotnie od wody daleko przed znajdujcym si poza zasigiem szkunerem, lecz wystarczajco blisko, by marynarze na jego pokadzie zrozumieli, i Poszukiwacz nie ma zamiaru ani si podda, ani negocjowa. Szkuner mkn jednak bez najmniejszej zmiany kursu, rozcinajc wody tu obok wystrzelonego pocisku, wrcz muskajc metalowy grot, wystajcy niczym boja z morza. Pyn szybko i gadko, wydajc si bardziej strza przeszywajc powietrze ni statkiem suncym po wodzie. Wski kadub zosta zbudowany wycznie dla prdkoci. Drizzt widywa ju takich piratw czsto podobne okrty prowadziy Duszka Morskiego, rwnie szkuner, lecz trzymasztowy i znacznie wikszy, w dugie pocigi. Drow najbardziej cieszy si z owych gonitw podczas okresu, jaki spdzi z Deudermontem, z agli penych wiatru, przelatujcego pyu wodnego, jego biaych wosw powiewajcych z tyu, gdy sta gotw przy przednim relingu. Ten scenariusz go jednak nie cieszy. Wzdu Wybrzea Mieczy byo wystarczajco wielu piratw zdolnych zniszczy Poszukiwacza, wikszych, lepiej uzbrojonych i opancerzonych ni solidnie zbudowana karawela, prawdziwych drapienych lww tej okolicy. Ten zbliajcy si statek by jednak zaledwie drapienym ptakiem, szybkim i przebiegym myliwym, zaprojektowanym do mniejszych zdobyczy, do odzi rybackich zapuszczajcych si zbyt daleko od chronionych przystani lub luksusowych barek bogatych kupcw, pozwalajcych oddali si za bardzo eskortujcym je okrtom wojennym. Takie pirackie szkunery wsppracoway ze sob, kilka rzucao si na jeden cel, ca sfor. Nigdzie na horyzoncie nie byo jednak wida adnych innych agli. Z innej sakiewki Drizzt wycign sw onyksow figurk. Wkrtce sprowadz Guenhwyvar wyjani Regisowi i Bruenorowi. Kapitan Vaines znw si zbliy, z nerwow min wyryt na twarzy mwic drowowi, i pomimo licznych spdzonych na morzu lat, Vaines nie widzia wielu potyczek. Przy odpowiednim rozbiegu pantera moe

przeskoczy pitnacie lub wicej metrw, by dosta si na pokad statku naszych przeciwnikw. Gdy ju si tam znajdzie, niejeden zacznie woa o odwrt. Syszaem wiele o twojej panterzej przyjacice powiedzia Vaines. Duo si o niej mwi na nadbrzeu Waterdeep. Zawoaj wic szybko tego cholernego kota mrukn Bruenor, wygldajc przez reling. Szkuner by ju znacznie bliej. Obraz ten uderzy Drizzta jako zupenie pozbawiony kontroli, samobjczy, jako powtrzenie sytuacji z gigantem, ktry pody za nimi z Grzbietu wiata. Drow pooy figurk na pokadzie i zawoa cicho panter. Potem ju tylko obserwowa, jak znajoma szara mga wiruje wok statuetki, stopniowo nabierajc ksztatu. *** Catti-brie przetara oczy, po czym znw uniosa lunet. Przyjrzaa si pokadowi i ledwo moga uwierzy w to, co widzi. Znw jednak dostrzega prawd: nie by to pirat, przynajmniej nie podobny do adnego z tych, jakich wczeniej widziaa. Na pokadzie byy kobiety, i to nie wojowniczki, nawet nie eglarki, a z pewnoci nie winiarki. A take dzieci! Widziaa kilka i adne z nich nie byo ubrane jak majtek. Skrzywia si, gdy wcznia z balisty otara si o pokad szkunera, odbijajc od koowrotu i przebijajc boczny reling, a przy tym o grubo doni chybiajc modego chopca. Za na d i to szybko poinformowaa marynarza, z ktrym dzielia bocianie gniazdo. Powiedz swemu kapitanowi, by zaadowa acuch i wystrzeli go w grn cz agli. Mczyzna, wyranie pod wraeniem opowieci, jakie sysza o Drizzcie i Catti-brie, obrci si bez wahania i ruszy w d liny, lecz kobieta wiedziaa, i zadanie zatrzymania zbliajcej si parodii zagroenia spado cakowicie na jej ramiona. Poszukiwacz przeszed na agle bitewne, lecz szkuner zachowa pene. Wrogi statek wci pyn prosto oraz szybko i wydawao si, jakby zamierza wpa prosto w wiksz karawel. Catti-brie podniosa znw lunet, szukajc, szukajc. Wiedziaa teraz,

i przypuszczenia Drizzta co do kursu i zamiarw szkunera byy suszne, e bya to sprawka Crenshinibona, to za sprawio, i krew zagotowaa si jej wciekoci. Jeden czy dwch, moe by si udao, lecz gdzie... Dostrzega przy przednim relingu mostka mczyzn. Jego sylwetka bya w wikszej czci zasonita przez gwny maszt. Wpatrywaa si w niego dugo, powstrzymujc ch, by przesun lunet i poobserwowa obraenia zadane znw przez balist Poszukiwacza, tym razem zgodnie z rozkazami Catti-brie. Wirujce acuchy przedary si dokadnie przez grn cz agli szkunera. Widok mczyzny przy relingu, ciskajcego doni drewno tak mocno, i skra rki zbielaa z braku krwi, by waniejszy. Szkuner zadra i zboczy z kursu. Pyn tak, dopki zaoga nie zdoaa ustawi ponownie agli. Po owym skrcie mczyzna przy relingu wyoni si cakowicie zza zasaniajcego go wczeniej masztu i Catti-brie dostrzega oszala min na jego twarzy i struk krwi cieknc mu z kcika ust. I wiedziaa. Opucia lunet i podniosa Taulmarila, starannie mierzc strza, wykorzystujc gwny maszt jako punkt odniesienia, bowiem ledwo bya w stanie w ogle dojrze cel. *** Jeli maj czarodzieja, powinien ju zareagowa krzykn ogupiay kapitan Vaines. Na co czekaj? Chc nas drani, jak kot drani mysz? Bruenor popatrzy na mczyzn i parskn szyderczo. Nie maj czarodzieja zapewni kapitana Drizzt. Czy zamierzaj nas wic po prostu staranowa? spyta kapitan. A wic my ich zatopimy! Odwrci si, by wykrzycze nowe rozkazy do zag balist, poinstruowa celowniczych, by ostrzelali pokad. Zanim jednak wypowiedzia cho sowo, zaskoczya go srebrzysta smuga, wystrzelona z gniazda ponad nim. Obrci si, by ujrze, jak smuga przecina pokad szkunera, po czym skrca gwatownie w prawo i wylatuje w otwarte morze.

Zanim zdoa o to zapyta, wystrzelia kolejna smuga, podajc niemal tym samym kursem, tyle e ta si nie odbia. Przemkna prosto przez gwny maszt szkunera. Wszystko wydawao si zatrzyma, zarwno karawel jak i szkuner ogarna namacalna pauza. Wstrzymaj kocic! zawoaa do Drizzta Catti-brie. Vaines popatrzy z powtpiewaniem na drowa, lecz Drizzt nie wtpi ani troch. Podnis do i zawoa Guenhwyvar. Skoczyo si oznajmi mroczny elf. Powtpiewajca mina kapitana znikna, gdy gwny agiel szkunera opad, a dzib statku rwnie si obniy, zanurzajc bardziej w morzu. Statek pochyli si mocno na bok, kierujc dzib z powrotem na wschd, z powrotem ku odlegemu brzegowi. *** Spogldajc przez lunet, Catti-brie ujrzaa kobiet klczc przy martwym mczynie, podczas gdy inny mczyzna tuli jego gow. W piersi Catti-brie zalega pustka, nigdy bowiem takie czyny jej nie cieszyy, nigdy nie chciaa nikogo zabija. Ten mczyzna by jednak przeciwnikiem, czynnikiem, w wyniku ktrego dziaania zginoby wielu niewinnych na szkunerze. Lepiej, eby zapaci za sw sabo jedynie wasnym yciem ni yciem innych. Powtarzaa to sobie raz za razem. Niewiele pomagao. *** Pewien, e walki rzeczywicie udao si unikn, Drizzt znw spojrza z czyst pogard na krysztaowy relikt. Jedno wezwanie do jednego mczyzny mogo sprowadzi nieszczcie na tak wiele osb. Nie mg si doczeka, kiedy pozbdzie si tej rzeczy.

ROZDZIA 16 BRACIA UMYSU I MAGII Mroczny elf rozsiad si wygodnie w swym fotelu, jak zawsze wydawa si robi, i sucha z wicej ni tylko przelotnym rozbawieniem. Jarlaxle umieci urzdzenie jasnosyszenia na wspaniaej szacie czarodzieja, jak da Raigyemu Bondalekowi, w jednym z wielu zakltych klejnotw, ktre wszyte byy w czarn tkanin. Ten konkretny mia zmyln aur, oszukiwa kadego, kto mg go wykry, i suy do rzucania czaru jasnosyszenia. I istotnie tak byo, lecz posiada rwnie inn moc, dopasowan do kamienia, ktry trzyma Jarlaxle, pozwalajca najemnikowi wsuchiwa si za pomoc woli w rozmowy Raigyego. Replika jest dobrze wykonana i zawiera w sobie wiele z oryginalnego dweomeru mwi Raigy, wyranie odnoszc si do magicznego, widzcego Drizzta medalionu. A wic nie powiniene mie problemw z dalszym lokalizowaniem buntownika dobiega odpowied Kimmuriela Oblodry. Wci s na pokadzie statku wyjani Raigy. A z tego co syszaem, zamierzaj pozosta tam jeszcze przez wiele dni. Jarlaxle wymaga wicej informacji rzek psionik Oblodra inaczej przekae mi twe obowizki. Ach, tak, mojemu gwnemu przeciwnikowi powiedzia czarodziej z kpin. Znajdujcy si odlegym pomieszczeniu Jarlaxle zachichota. Obaj uwaali za wane, by utrzymywa go w przekonaniu, e s rywalami i w zwizku z tym nie stanowi dla niego zagroenia, cho tak naprawd nawizali cis i lojaln wspprac. Jarlaxle nie mia nic przeciwko temu wrcz to wola poniewa rozumia, i nawet razem, psionik i czarodziej, mroczne elfy o znacznych magicznych talentach oraz mocach, lecz o niewielkim zrozumieniu motywacji oraz natury istot rozumnych, nigdy nie wystpi przeciwko niemu. Nie obawiali si zbytnio, e pokonaby ich, lecz raczej e to oni okazaliby si zwyciscy, a nastpnie zostaliby zmuszeni, by przej odpowiedzialno za ca niespokojn band. Najlepszym sposobem, by dowiedzie si wicej o buntowniku,

byoby uda si do niego w przebraniu i posucha jego sw cign Raigy. Ju dowiedziaem si sporo o jego aktualnej trasie oraz wczeniejszych wydarzeniach. Jarlaxle wychyli si w fotelu, nasuchujc bacznie, gdy Raigy rozpocz zapiew. Rozpoznawa wystarczajco wiele sw, by rozumie, i czarodziej-kapan uaktywnia czar ledzenia, lustrzan sadzawk. Ten tam powiedzia kilka chwil pniej Raigy. Mody chopak? dobiega odpowied Kimmuriela. Tak, bdzie atwym celem. Ludzie nie przygotowuj dobrze swych dzieci, w przeciwiestwie do droww. Mgby przej jego umys? spyta Raigy. Z atwoci. Przez sadzawk szpiegowsk? Nastpia druga przerwa. Nie wiem, czy kiedykolwiek co takiego robiono przyzna Kimmuriel, a jego ton powiedzia Jarlaxleowi, i perspektywa ta nie wzbudzaa w nim strachu, lecz raczej zaintrygowanie. Wic nasze oczy i uszy bd tu przy wygnacu cign Raigy. W formie, ktrej Drizztowi DoUrdenowi nie przyjdzie do gowy nie ufa. Ciekawskie dziecko, ktre uwielbia sucha jego licznych opowieci o przygodach. Jarlaxle zdj do z klejnotu i czar jasnosyszenia zosta przerwany. Rozpostar si znw w fotelu i umiechn szeroko, zadowolony z pomysowoci swych podwadnych. Na tym polegaa jego potga, uwiadomi sobie, na zdolnoci przekazywania odpowiedzialnoci i pozwalania, by inni susznie odbierali swe zasugi. Sia Jarlaxlea nie leaa w nim samym, cho nawet sam byby grony, lecz w kompetentnych onierzach, jakimi si otacza. Walczy z Jarlaxleem oznaczao walczy z Bregan Daerthe, organizacj swobodnie mylcych, niesamowicie zdolnych drowich onierzy. Walczy z Jarlaxleem oznaczao przegra. Przywdca droww wiedzia, i gildie Calimportu wkrtce dostrzeg t prawd, podobnie jak Drizzt DoUrden. ***

Skontaktowaem si z innym planem egzystencji oraz stworzeniami stamtd, wielkimi i roztropnymi istotami, ktre s w stanie bez problemu spojrze w bahe sprawki drowa. Dowiedziaem si o wygnacu oraz jego przyjacioach, o tym gdzie bywali i dokd zmierzaj oznajmi Jarlaxleowi nastpnego dnia Raigy Bondalek. Jarlaxle przytakn i zaakceptowa kamstwo, postrzegajc proklamacj Raigyego o jakim nieziemskim i tajemniczym rdle jako niekonsekwentn. W gb ldu, jak ci ju wczeniej mwiem wyjani Raigy. Wzili statek o nazwie Poszukiwacz, a teraz egluj na poudnie do miasta Wrota Baldura, dokd powinni dotrze w cigu trzech dni. A potem znw na ld? Na krtko odpar Raigy, bowiem istotnie Kimmuriel sporo dowiedzia si, spdziwszy p dnia jako majtek. Znw wezm statek, mniejszy, aby podrowa wzdu rzeki, ktra doprowadzi ich daleko od wielkiej wody, ktr nazywaj Wybrzeem Mieczy. Nastpnie znw bd przemieszcza si ldem, do miejsca zwanego Grami nienymi oraz budowli nazywanej Duchowym Uniesieniem, gdzie zamieszkuje potny kapan o imieniu Cadderly. Id tam zniszczy artefakt o wielkiej mocy cign, dodajc szczegy, ktre on, a nie Kimmuriel, pozna dziki uyciu lustrzanej sadzawki. w artefakt nazywa si Crenshinibon, cho czsto okrela si go krysztaowym reliktem. Oczy Jarlaxlea zmruyy si na t wzmiank. Sysza ju wczeniej o Crenshinibonie w opowieci dotyczcej potnego demona oraz Drizzta DoUrdena. Czci ukadanki zaczy wtedy wchodzi na swoje miejsce, a w zakamarki jego umysu wkrady si pocztki przebiegego planu. Tam wic pjd powiedzia. Rwnie wanym jest, gdzie byli? Id z Doliny Lodowego Wichru, jak powiadaj donis Raigy. Krainy zimnego lodu i dmcego wichru. Tam za zostawili kogo o imieniu Wulfgar, potnego wojownika. Sdz, i przebywa w miecie Luskan, na pnoc od Waterdeep, na tym samym wybrzeu. Dlaczego im nie towarzyszy? Raigy potrzsn gow. Ma kopoty, jak sdz, cho nie wiem dlaczego. By moe co straci lub spotkaa go tragedia. Spekulacje rzek Jarlaxle. Zwyke przypuszczenia. Takie za

rzeczy prowadz do pomyek, na ktre nie moemy sobie pozwoli. Jak rol odgrywa Wulfgar? spyta z pewnym zaskoczeniem Raigy. By moe adn, by moe istotn odpar Jarlaxle. Nie mog o tym zdecydowa, dopki nie dowiem si o nim wicej. Jeli ty nie potrafisz pozna wicej, to by moe nadszed czas, abym uda si do Kimmuriela po odpowiedzi. Zauway sposb, w jaki czarodziej-kapan zesztywnia na jego sowa, jakby Jarlaxle uderzy go w twarz. Czy pragniesz dowiedzie si wicej o wygnacu czy o tym Wulfgarze? spyta Raigy ostrym tonem. Wicej o Cadderlym odrzek Jarlaxle, wywoujc pene frustracji westchnicie swego wytrconego z rwnowagi towarzysza. Rafgy nawet nie zacz odpowiada. Odwrci si jedynie, wyrzuci rce w powietrze i odszed. Jarlaxle i tak ju z nim skoczy. Imiona Crenshinibon i Wulfgar pogryy go w gbokich rozmylaniach. Sysza o obydwu o Wulfgarze, oddanym przez sug do Lolth, za przez Lolth do Errtu demona, ktry poszukiwa krysztaowego reliktu. By moe nadszed czas, by dowdca najemnikw uda si zoy wizyt Errtu, cho naprawd nienawidzi kontaktw z nieprzewidywalnymi i niezwykle niebezpiecznymi stworzeniami z Otchani. Jarlaxle przetrwa dziki zrozumieniu motywacji swych przeciwnikw, lecz demony rzadko posiaday okrelone motywacje i z pewnoci mogy z minuty na minut zmienia swe pragnienia. Istniay jednak inne sposoby, z innymi sojusznikami. Najemnik wycign wsk rdk i za pomoc myli teleportowa swe ciao z powrotem do Menzoberranzan. Jego najnowszy porucznik, niegdy dumny czonek rzdzcego domu, oczekiwa na niego. Id do swego brata Grompha poleci Jarlaxle. Powiedz mu, i pragn pozna histori czowieka zwanego Wulfgarem, demona Errtu oraz artefaktu znanego jako Crenshinibon. Wulfgar zosta pojmany podczas pierwszego najazdu na Mithrilow Hal, krain klanu Battlehammer odpowiedzia Berginyon Baenre, poniewa zna t opowie. Przez sug, i oddany Lolth.

Ale dokd pniej? spyta Jarlaxle. Znajduje si z powrotem na naszym planie egzystencji, jak si wydaje, na powierzchni. Mina Berginyona ujawnia jego zaskoczenie. Niewielu udao si kiedykolwiek uciec z pt Pajczej Krlowej. Przyzna jednak w myli, i nic co zwizane z Drizztem DoUrdenem nie byo przewidywalne. Dzi znajd mojego brata zapewni Jarlaxlea. Powiedz mu, e pragn dowiedzie si o potnym kapanie o imieniu Cadderly doda Jarlaxle i rzuci Berginyonowi may amulet. Jest nasczony emanacjami miejsca, w ktrym si znajduj wyjani aby twj brat mg mnie odnale lub wysa mi posaca. Berginyon znw przytakn. Wszystko w porzdku? zapyta Jarlaxle. Miasto pozostaje spokojne donis porucznik, a Jarlaxle nie by tym zaskoczony. Od ostatniego szturmu na Mithrilow Hal, kilka lat temu, kiedy to opiekunka Baenre, od stuleci przywdczyni Menzoberranzan, zostaa zabita, miasto z zewntrz byo ciche, ponad tumultem prywatnego spiskowania. Naleao przyzna, i Triel Baenre, najstarsza crka opiekunki Baenre, wykonaa znaczn prac w utrzymaniu spjnoci domu. Pomimo jej wysikw wydawao si jednak prawdopodobne, i miasto bdzie wkrtce wiadkiem wojen pomidzy domami, przewyszajcych wszystko, czego kiedykolwiek wczeniej dowiadczyo. Jarlaxle zdecydowa uderzy na powierzchni, aby rozszerzy swoj stref wpyww, a w zwizku z tym jego najemnicza banda bya bezcenna dla kadego domu, ktry aspirowa do wikszej potgi. Jarlaxle rozumia, i kluczem do tego wszystkiego byo teraz utrzymanie kadego po swojej stronie, gdy bd toczy ze sob wojn. Ju przed stuleciami nauczy si kroczy bezbdnie t ciek. Id szybko do Grompha poleci. Jest to sprawa najwyszej wagi. Musz mie odpowiedzi, zanim Narbondel rozjani kolumny doni wyjani, wykorzystujc powszechne okrelenie oznaczajce, i ma to si sta, zanim minie pi dni. Wyraenie kolumny doni odzwierciedlao pi palcw na doni. Berginyon odszed, za Jarlaxle, wydawszy swej rdce umysow komend, znalaz si z powrotem w Calimporcie. Zaraz gdy jego ciao si przemiecio, przemieci rwnie swe myli do kolejnej palcej kwestii.

Berginyon go nie zawiedzie, podobnie jak Gromph, ani te Raigy czy Kimmuriel. Wiedzia to z ca pewnoci, za ta wiedza pozwalaa mu skupi si na zadaniu, jakie miao mie miejsce tej nocy: przejciu gildii Basadoni. *** Kto tam? dobieg peen spokoju stary gos. Entreri, wyszedszy wanie z jednego z wymiarowych portali Kimmuriela Oblodry, usysza to jakby z dalekiej, dalekiej odlegoci, gdy stara si zorientowa w nowym otoczeniu. Zabjca znajdowa si w prywatnej komnacie paszy Basadoniego, za ozdobionym z przepychem parawanem do przebierania. Odnalazszy w kocu rodek cikoci oraz wiadomo, skrytobjca powici chwil, badajc okolic, wychwytujc uszami najlejsze odgosy: oddech lub miarowy krok dowiadczonego zabjcy. On i Kimmuriel przeszukali jednak dokadnie pokj i znali lokalizacj porucznikw paszy. Wiedzieli, e ten stary i bezbronny mczyzna jest cakiem sam. Kto tam? dobiego kolejne woanie. Entreri wyszed zza parawanu w krg wiata rzucanego przez wiec, poprawiajc kapelusz na twarzy, by starzec zobaczy go wyranie, i by sam mg obserwowa Basadoniego. Jake aonie wyglda starzec, pusta skorupa dawnego siebie, swej dawnej chway. Niegdy pasza Basadoni by najpotniejszym mistrzem gildii w Calimporcie, lecz teraz by zaledwie starcem, figurantem, marionetk, za ktrej sznurki pocigao kilka osb jednoczenie. Entreri, wbrew sobie, nienawidzi owych pocigajcych za sznurki. Nie powiniene by przychodzi wychrypia do niego Basadoni. Uciekaj z miasta, nie moesz tu y. Zbyt wielu, zbyt wielu. Powicie dwie dekady na niedocenianie mnie odpar lekko Entreri, siadajc na skraju ka. Kiedy poznasz prawd? Wywoao to u Basadoniego wypeniony flegm chichot, a Entreri bysn rzadkim umiechem. Znam prawd o Artemisie Entrerim, odkd by ulicznym urwisem,

zabijajcym intruzw zaostrzonymi kamieniami przypomnia mu starzec. Intruzw wysyanych przez ciebie powiedzia Entreri. Basadoni przyzna mu racj umiechem. Musiaem ci sprawdzi. I czy zdaem, paszo? Entreri zastanowi si nad swoim tonem, gdy wypowiada te sowa. Obydwaj rozmawiali jak starzy przyjaciele i na swj sposb istotnie nimi byli. Teraz jednak, z powodu dziaa porucznikw Basadoniego, byli rwnie miertelnymi wrogami. Mimo to pasza wydawa si do spokojny, cho by bezbronny wobec Entreriego. Z pocztku skrytobjca pomyla, i mczyzna moe by lepiej przygotowany, ni zakada, lecz po bacznym przyjrzeniu si komnacie oraz ku, na ktrym spoczywa starzec, nabra pewnoci, i Basadoni nie ma adnych asw w rkawie. Entreri kontrolowa sytuacj i nie wydawao si to martwi paszy Basadoniego w takim stopniu, w jakim powinno. Zawsze, zawsze odpar Basadoni, lecz nagle jego umiech przeszed w grymas. A do teraz. Teraz zawiode, i to w prostym zadaniu. Entreri wzruszy ramionami, jakby nie miao to znaczenia. Wskazany czowiek by aosny wyjani. Naprawd. Czy ja, skrytobjca, ktry przeszed wszystkie twoje prby, ktry osign pozycj u twego boku, cho wci byem mody, mam mordowa ndznych wieniakw winnych dug, jaki pocztkujcy kieszonkowiec byby w stanie zgromadzi przez p dnia pracy? Nie o to chodzio odpar Basadoni. Pozwoliem ci wrci, lecz dugo ci nie byo i w zwizku z tym musiae dowie swojej wartoci. Nie dla mnie doda szybko pasza, widzc zmarszczone brwi skrytobjcy. Nie, dla twoich gupich porucznikw stwierdzi Entreri. Zasuyli sobie na swoje stanowiska. O to ja powinienem si martwi. Teraz to Artemis Entreri nie docenia innych stwierdzi pasza Basadoni. Kady z ich trojga ma swoje miejsce i suy mi dobrze. Na tyle dobrze, bym pozostawa poza twoim domem? spyta Entreri.

Pasza Basadoni westchn gboko. Czy przyszede mnie zabi? zapyta, po czym znw si rozemia. Nie, nie to. Nie zabiby mnie, poniewa nie masz powodu. Wiesz oczywicie, i gdyby udao ci si przeciwko Kadranowi Gordeonowi i pozostaym, przyjbym ci z powrotem. Kolejna prba? spyta cierpko Entreri. Jeli tak, sam j zainicjowae. Ocalajc ycie ndznika, ktry prawdopodobnie wolaby mier? rzek Entreri, potrzsajc gow, jakby caa ta myl bya zupenie mieszna. Iskra zrozumienia wyostrzya stare, szare oczy Basadoniego. Wic to nie bya sympatia powiedzia, umiechajc si. Sympatia? Do ndznika wyjani starzec. Nie, on nic ci nie obchodzi, nie obchodzio ci to, i zosta nastpnie zamordowany. Nie, nie, i powinienem by zrozumie. To nie sympatia powstrzymaa rk Artemisa Entreriego. Co to, to nie! Bya to duma, zwyczajna, gupia duma. Nie zniyby si do poziomu ulicznego kata, tak wic rozpocze wojn, ktrej nie jeste w stanie wygra. Och, gupcze! Nie jestem w stanie wygra? powtrzy Entreri. Wiele zakadasz. Przyglda si starcowi przez dug chwil, krzyujc z nim spojrzenie. Powiedz mi, paszo, kogo chciaby widzie zwycizc? spyta. Znw duma odpar Basadoni, wymachujc swymi kocistymi rkoma, co pozbawio go duej iloci siy i sprawio, i zacz si krztusi. Sprawa jednak podj chwil pniej jest sporna. Tym, o co naprawd pytasz, jest, czy wci mi na tobie zaley, i oczywicie e tak. Pamitam dobrze, jak wspinae si po szczeblach mej gildii, rwnie dobrze jak kady ojciec pamita dorastanie swego syna. Nie ycz ci le w tej wojnie, ktr rozpocze, cho rozumiesz, i niewiele mog zrobi, aby zapobiec wydarzeniom, ktre ty i Kadran, dwaj dumni gupcy, rozpoczlicie. I oczywicie, jak powiedziaem wczeniej, nie jeste w stanie wygra. Nie rozumiesz wszystkiego. Rozumiem wystarczajco wiele rzek starzec. Wiem, i nie masz powiza w gildiach, nawet z Dwahvel i jej malcami czy z Quentinem

Bodeau i jego aosn band. Och, zaprzysigli neutralno inaczej bymy jej nie uzyskali lecz nie pomog ci w twojej walce, podobnie jak nie pomoe adna inna z naprawd potnych gildii. Tak wic jeste zgubiony. A czy wiesz o kadej gildii? spyta przebiegle Entreri. Nawet paskudne szczuroaki z kanaw powiedzia z przekonaniem pasza Basadoni, lecz Entreri wychwyci z jego tonu, i nie by tak zadowolony, jak udawa. Entreri wiedzia, e by w nim smutek, znuenie i e nie podobao mu si to, e nie sprawuje ju kontroli. Gildi rzdzili porucznicy. Mwi ci to z uwagi na wszystko, co dla mnie zrobie powiedzia skrytobjca i nie by zaskoczony, widzc, jak oczy bystrego paszy zmruyy si bacznie. Nazwij to lojalnoci albo spaconym dugiem cign Entreri szczerze przynajmniej w kwestii przestrogi. Nie wiesz o wszystkim, a twoi porucznicy nie wezm nade mn gry. Wiecznie pewny siebie powiedzia pasza z kolejnym wypenionym flegm miechem. I nigdy w bdzie doda Entreri, po czym musn koniuszkami palcw swj kapelusz i wszed za parawan, wracajc do oczekujcego portalu wymiarowego. *** Postawilicie wszystkie osony? zapyta pasza Basadoni z prawdziw trosk, bowiem starzec wiedzia wystarczajco wiele o Artemisie Entrerim, by wzi powanie ostrzeenie skrytobjcy. Zaraz jak Entreri go opuci, Basadoni zgromadzi swych porucznikw. Nie powiedzia im o swym gociu, lecz chcia si upewni, e s gotowi. Wiedzia, e ju niedugo si to okae. Sharlotta, Do oraz Gordeon przytaknli do protekcjonalnie, jak zauway Basadoni. Przyjd tej nocy oznajmi. Zanim ktrekolwiek z ich trjki zdoao zapyta, gdzie mg zdoby t informacj, doda Czuj na sobie ich oczy. Oczywicie, mj paszo wycedzia Sharlotta, pochylajc si nisko, by ucaowa czoo starca.

Basadoni rozemia si, po czym wybuchn jeszcze goniejszym miechem, gdy stranik krzykn z korytarza, e dom zosta zaatakowany. W dolnej piwnicy! krzycza mczyzna. Z kanaw! Gildia szczuroakw? zapyta z niedowierzaniem Kadran Gordeon. Domo Quillilo zapewni nas, e nie... Wic Domo Quillilo usun si z drogi Entreriemu przerwa Basadoni. Entreri nie przyszed sam stwierdzi Kadran. Wic nie zginie sam powiedziaa Sharlotta, wydajc si nie przejmowa. Szkoda. Kadran skin gow, wycign miecz i odwrci si do wyjcia. Basadoni, z wielkim wysikiem, chwyci go za rk.. Entreri przyjdzie niezalenie od swych sojusznikw ostrzeg starzec. Po ciebie. Wic da mi wiksz przyjemno warkn w odpowiedzi Kadran. Przewod naszej obronie powiedzia Doni. A gdy Entreri zginie, przynios ci jego gow, abymy mogli j pokaza tym, ktrzy s na tyle gupi, by si z nim sprzymierza. Do ledwo co opuci pokj, gdy niemal zosta stratowany przez onierza pdzcego od piwnic. Koboldy! krzykn mczyzna, a jego mina wskazywaa, i ledwo wierzy w to, co mwi. Sojusznicy Entreriego to mierdzce szczurze koboldy. Prowad wic powiedzia Do znacznie pewniej. Przeciwko sile gildii, z dwoma czarodziejami oraz dwustoma onierzami, koboldy nawet gdyby wleway si tysicami bd zaledwie drobna niedogodnoci. Pozostaych dwoje porucznikw, wci obecnych w pokoju, usyszao t wie i popatrzyo po sobie z niedowierzaniem, po czym umiechno si szeroko. Pasza Basadoni, lecy na ku i obserwujcy ich, nie podziela tej radoci. Wiedzia, i Entreri co zamierza, co duego, a koboldy bd z tego wszystkiego najmniejszym problemem. ***

Koboldy istotnie wdzieray si do domu gildii Basadoni z kanaw, ktre udostpniy im przeraone szczuroaki po tym jak uzgodniy to z Entrerim. Jarlaxle przywid ze sob z Menzoberranzan znaczn liczb maych, mierdzcych stworze. Bregan Daerthe byli skoszarowani gwnie wzdu krawdzi wielkiej Szponoszczeliny, ktra przecinaa miasto droww, i tam koboldy mnoyy si bez przerwy, tysicami. Trzy setki towarzyszyy czterdziestu drowom do Calimportu i teraz prowadziy natarcie, biegnc szaleczo przez dolne korytarze domu gildii, niewiadomie uruchamiajc puapki, zarwno mechaniczne jak i magiczne, oraz ujawniajc lokalizacj onierzy Basadoni. Za nimi szy drowy, bezszelestne niczym mier. Kimmuriel Oblodra, Jarlaxle oraz Entreri przesuwali si pochyym korytarzem, otoczeni czterema drowimi onierzami, trzymajcymi rczne kusze naadowane nurzanymi w trucinie strzakami. Powyej korytarz otwiera si na rozlege pomieszczenie, po ktrym krztaa si grupa koboldw, cigana przez trzech ucznikw. Klik, klik, klik odezway si kusze i owi ucznicy potknli si, zachwiali, po czym upadli na ziemi, pogreni w gbokim nie. Eksplozja z boku posaa koboldy, w poowie poprzedniej liczby, z powrotem. To nie by magiczny podmuch stwierdzi Kimmuriel. Jarlaxle posa dwch swych onierzy, by zaszli z boku pozycje ludzi. Kimmuriel wybra bardziej bezporedni drog, otwierajc wymiarowe drzwi, na skos od otwartej krawdzi korytarza, z ktrego dobiega eksplozja. Zaraz gdy pojawiy si drzwi, prowadzc do kolejnego dugiego, wznoszcego si do gry korytarza, on i Entreri dostrzegli bombardujcych. Za barykad krztaa si grupa ludzi, otoczona kilkoma duymi beczkami. Drow! wrzasn jeden z mczyzn, wskazujc na otwarte drzwi. Kimmuriel sta w wymiarowej przestrzeni za drugimi drzwiami. Zapal to! Zapal to! krzykn inny. Trzeci przysun pochodni, by zapali dug szmat zwisajc z gry jednej z beczek. Kimmuriel znw sign w gb swego umysu, skupiajc si na baryce, na ukrytej za drewnianymi listewkami energii. Dotkn tej energii, podsycajc j. Zanim mczyzna zdoa w ogle zacz wytacza beczuk zza barykady, ta rozpada si, po czym eksplodowaa,

gdy poncy gagan dotkn oliwy. Zza barykady wytoczy si poncy mczyzna, po czym upad i zacz wi si szaleczo po pododze, starajc si zdusi ogie. Drugi, mniej zraniony, wytoczy si na otwart przestrze i jeden z drowich onierzy wystrzeli mu z kuszy prosto w twarz. Kimmuriel zamkn wymiarowe drzwi lepiej przebiec przez pomieszczenie i grupa ruszya, mijajc ponce zwoki oraz picego, mocno rannego mczyzn, a take trzeci ofiar wybuchu, martw, zwinit w pozycji podowej w rogu maej niszy, po czym skierowaa si w boczny tunel. Tam znaleli trzech kolejnych mczyzn, dwch picych i trzeciego lecego trupem u stp dwch onierzy, ktrych Jarlaxle wysa na flank. Tak wanie dziao si na dolnych poziomach. Mroczne elfy pokonyway wszystkie przeszkody. Jarlaxle wzi ze sob na powierzchni jedynie najlepszych wojownikw: pozbawionych domw renegatw, ktrzy niegdy naleeli do szlacheckich rodzin, ktrzy trenowali od dziesicioleci, nawet stuleci, wanie ten rodzaj walki w maych pomieszczeniach oraz tunelach. Brygada rycerzy w lnicych zbrojach wraz ze wspierajcym ich czarodziejem mogaby okaza si odpowiednim przeciwnikiem dla mrocznych elfw na otwartym polu bitwy. Jednak te uliczne zbiry, ze swymi maymi sztyletami, krtkimi mieczami i mizern magi, na dodatek nie znajcy przeciwnika, ktry na nich napad, paday przed posuwajc si miarowo band Jarlaxlea. Ludzie Basadoniego poddawali pozycj za pozycj, wycofujc si coraz wyej do waciwego budynku gildii. Jarlaxle odnalaz Raigyego Bondaleka oraz p tuzina wojownikw poruszajcych si po parterze domu. Mieli dwch czarodziejw wyjani czarodziej-kapan. Umieciem ich w sferze ciszy i... Powiedz mi prosz, e ich nie zniszczye powiedzia dowdca najemnikw, dobrze znajcy warto czarodziejw. Trafilimy ich strzakami wytumaczy Raigy. Jeden mia jednak na sobie zaklcie kamiennej skry i musia zosta zniszczony. To Jarlaxle mg zaakceptowa. Dokocz niezwocznie sprawy rzek do Raigyego. Wezm Entreriego, by zada swego miejsca w pokojach na grze.

A on? spyta cierpko Raigy, wskazujc na Kimmuriela. Znajc ich ma tajemnic, Jarlaxle postara si ukry umiech. Prowad poinstruowa Entreriego. Napotkali kolejn grup uzbrojonych onierzy, lecz Jarlaxle wykorzysta jedn ze swych licznych rdek, by otoczy ich kulami luzu. Jeden z nich wymkn si czy raczej wymknby si, tyle e Artemis Entreri zna dobrze taktyk takich ludzi. Skrytobjca ujrza cie wyduajcy si na cianie i dobrze pokierowa strzaem. *** Oczy Kadrana Gordeona rozszerzyy si, gdy porucznik ujrza, jak Do wtacza si do pokoju, sapic i trzymajc si za biodro. Mroczne elfy wyjani mczyzna, osuwajc si w ramiona swego towarzysza. Ten bkart Entreri sprowadzi mroczne elfy. Do zsun si na podog, zasypiajc szybko. Kadran Gordeon pozwoli mu upa i wybieg z pomieszczenia tylnymi drzwiami. Potem pobieg przez rozleg sal balow drugiego pitra, a nastpnie krtymi schodami dosta si na gr. Entreri oraz jego przyjaciele rejestrowali kady ruch. To ten? spyta Jarlaxle. Entreri przytakn. Zabij go obieca, odwracajc wzrok, lecz Jarlaxle chwyci go za rami. Entreri odwrci si i ujrza, i dowdca najemnikw spoglda szelmowsko na Kimmuriela. Chciaby go cakowicie upokorzy? spyta Jarlaxle. Zanim Entreri zdoa odpowiedzie, Kimmuriel stan tu obok niego. Pocz si ze mn powiedzia drowi psionik, unoszc palce do czoa Entreriego. Wiecznie ostrony skrytobjca odtrci wycigajc si do. Kimmuriel prbowa wyjani, lecz Entreri zna jedynie podstawy jzyka droww, nie subtelnoci. Sowa psionika zabrzmiay dla niego bardziej jak odgos towarzyszcy poczeniu si kochankw. Sfrustrowany Kimmuriel odwrci si do Jarlaxlea i zacz mwi tak szybko, i Entreriemu wydawao si, jakby mwi jedno dugie sowo. On ma dla ciebie sztuczk wyjani Jarlaxle we wsplnym jzyku powierzchni. Chce dosta si do twego umysu, lecz jedynie na chwil,

by ustawi barier kinetyczn i pokaza ci, jak j utrzymywa. Barier kinetyczn? spyta zmieszany skrytobjca. Zaufaj mu tym razem poprosi Jarlaxle. Kimmuriel Oblodra naley do najpotniejszych praktykw rzadkiej i silnej magii psionicznej i jest w niej na tyle biegy, i czasami moe uyczy cz jej potgi komu innemu, aczkolwiek chwilowo. Nauczy mnie? zapyta sceptycznie Entreri. Kimmuriel rozemia si na t absurdaln myl. Magia umysu jest darem, rzadkim darem, nie lekcj, ktrej mona si nauczy wyjani Jarlaxle. Kimmuriel moe ci jednak uyczy troch mocy, wystarczajco wiele, by upokorzy Kadrana Gordeona. Mina Entreriego ukazywaa, e nie jest tego taki pewien. Moglibymy ci ju dawno zabi bardziej konwencjonalnymi rodkami, gdybymy tak zdecydowali przypomnia mu Jarlaxle. Skin na Kimmuriela, a Artemis Entreri nie cofn si. Tak wic Entreri dowiadczy pierwszego osobistego zetknicia z psionik i bez obaw ruszy krt klatk schodow. Po przeciwlegej stronie ukryty ucznik wypuci strza i Entreri dosta pociskiem prosto w plecy czy raczej dostaby, tyle e bariera kinetyczna zatrzymaa lot strzay, cakowicie absorbujc jej energi. *** Sharlotta usyszaa burd w zewntrznych pokojach gwnego kompleksu i zrozumiaa, e Gordeon wrci. Wci nie miaa jednak pojcia o pogromie w dolnych tunelach, tak wic zdecydowaa si dziaa szybko i dobrze wykorzysta okazj. Z jednego z dugich rkaww swej powabnej sukni wycigna wski sztylet, z wyranym postanowieniem kierujc si do drzwi, ktre prowadziy do wikszego pomieszczenia, do paszy Basadoniego. W kocu skoczy z nim i bdzie to wygldao tak, jakby morderstwo wykona Entreri, bd ktry z jego wsplnikw. Sharlotta przystana przy drzwiach, syszc za sob kolejne uderzenie i odgos biegncych stp. Gordeon przemieszcza si, podobnie jak kto inny.

Czyby Entreri dotar na ten poziom? Myl ta nie odwioda jej od jej zamiaru. Istniay inne drogi, bardziej sekretne, cho trasa bdzie dusza. Wrcia do swego pokoju, zdja z pki okrelon ksik, po czym wlizgna si w korytarz, ktry otworzy si za regaem. *** Wkrtce potem Entreri docign Kadrana Gordeona w kompleksie wielu maych pomieszcze. Mczyzna wypad z boku, siekc mieczem. Trafi Entreriego przynajmniej tuzin razy, za skrytobjca, z maksymaln koncentracj skupiajc myli, nawet nie stara si blokowa. Zamiast tego przyjmowa je i krad ich energi, czujc, jak gromadzi si w nim moc. Z rozszerzonymi oczyma i otwartymi ustami Kadran Gordeon wycofa si. Co z ciebie za demon? wydysza mczyzna, wpadajc z powrotem przez drzwi do pokoju, w ktrym Sharlotta, z maym sztyletem w doni, wyonia si wanie z kolejnego ukrytego przejcia, stajc przy cianie obok ka paszy Basadoniego. Entreri, promieniejc pewnoci siebie, natar. Gordeon znw zaatakowa, siekc mieczem. Tym razem Entreri wycign miecz, ktry da mu Jarlaxle i skontrowa, idealnie parujc kady zamach. Skrytobjca czu, jak jego mentalna koncentracja sabnie i wiedzia, e musi szybko zareagowa albo zostanie pochonity przez zdawion energi, tak wic gdy Gordeon wyszed z ukradkowym ciciem, Entreri opuci czubek swej klingi pod kt ciosu, po czym unis go i szybko przeoy od gry, wchodzc pod niego, obracajc si i przekrcajc miecz. Pozbawi Gordeona rwnowagi i wpad na mczyzn, powalajc go na ziemi i pochylajc si do niego, broni przyszpilajc do. *** Sharlotta uniosa rami, by cisn swym sztyletem w Basadoniego, lecz nagle przesuna je, widzc bardziej kuszcy cel, plecy Artemisa

Entreriego, gdy mczyzna pochyli si nad Kadranem Gordeonem. Wtedy jednak znw si przesuna, gdy kolejna, mroczniejsza sylwetka wkroczya do pokoju. Kobieta pochylia si do rzutu, lecz drow by szybszy. Sztylet przeci jej nadgarstek, przyciskajc jej rk do ciany. Kolejny sztylet wbi si w cian na prawo od jej gowy, a nastpny na lewo. Jeszcze jeden otar si o bok jej piersi, pniej za kolejny, gdy Jarlaxle, poruszajc byskawicznie rk, posya wydawaoby si nieskoczony strumie stali w jej stron. Gordeon uderzy Entreriego w twarz. To rwnie zostao wchonite. Mczy mnie twoja gupota powiedzia Entreri, kadc do na piersi Gordeona, ignorujc woln rk mczyzny, gdy raz za razem grzmocia go w twarz. Za pomoc myli Entreri wyzwoli energi. Jego do zanurzya si w pier Gordeona, topic skr oraz lece pod ni ebra. Wytrysna fontanna krwi, pryskajc w powietrze i spadajc na zaskoczon twarz Gordeona, wypeniajc mu usta, gdy stara si wrzeszcze z przeraenia. A pniej by ju martwy. Entreri podnis si i ujrza Sharlott stojc przy cianie, z rkoma w powietrzu jedn przyszpilon do ciany przed Jarlaxleem, ktry trzyma w gotowoci kolejny sztylet. Kilka innych droww, w tym Kimmuriel i Raigy, weszo do pokoju za swym dowdc. Skrytobjca szybko wszed pomidzy ni a Basadoniego, dostrzegajc sztylet, ktry najwyraniej Sharlotta upucia tu obok ka. Obrci przebiege spojrzenie na niebezpieczn kobiet. Wyglda na to, e przybyem akurat na czas, paszo wyjani Entreri, podnoszc bro. Sharlotta, uwaajc, e dom gildii jest bezpieczny, najwyraniej postanowia wykorzysta okazj i w kocu si ciebie pozby. Entreri i Basadoni popatrzyli na Sharlott. Staa beznamitnie, wyranie przyapana, cho w kocu zdoaa zerwa materia swego rkawa ze sterczcego sztyletu. Nie znaa prawdy o swoich przeciwnikach wyjani Jarlaxle. Entreri popatrzy na niego i przytakn. Wszystkie mroczne elfy wycofay si, oddajc mu jego chwil. Mam j zabi? spyta Entreri Basadoniego.

Dlaczego prosisz mnie o pozwolenie? odpar pasza, wyranie niezbyt zadowolony. Mam ci za to podzikowa? Za sprowadzenie mrocznych elfw do mojego domu? Zrobiem to, co musiaem, by przetrwa odrzek Entreri. Wikszo ludzi domu przeya, s zneutralizowani, lecz ywi. Kadran Gordeon zgin nigdy nie bybym w stanie mu zaufa lecz Do yje. Tak wic wykorzystamy ten sam ukad co dotd, z trjk porucznikw i jednym mistrzem gildii. Entreri popatrzy na Jarlaxlea, a nastpnie na Sharlott. Oczywicie mj przyjaciel pragnie stanowiska porucznika powiedzia. Zasuy sobie na to i nie mog odmwi. Sharlotta zesztywniaa, spodziewajc si mierci, poniewa potrafia wykona proste obliczenie. Pierwotnie Entreri istotnie zamierza j zabi, lecz gdy zerkn znw na Basadoniego, gdy popatrzy ponownie na sabego starca, cie jego dawnej chway, zmieni kierunek swego miecza i przebi nim serce paszy Basadoniego. Trjka porucznikw powiedzia do oszoomionej Sharlotty. Do, Jarlaxle i ty. Wic Entreri jest mistrzem gildii stwierdzia kobieta z krzywym umieszkiem. Powiedziae, e nie byby w stanie zaufa Kadranowi Gordeonowi, a jednak dostrzegasz, i ja jestem bardziej honorowa powiedziaa zalotnie, podchodzc o krok. Miecz Entreriego znw si podnis i zatoczy uk zbyt szybko, by moga za nim nady. Jego czubek zatrzyma si na delikatnej skrze jej garda. Zaufa ci? wzdrygn si skrytobjca. Nie, lecz rwnie si ciebie nie obawiam. Rb to, co ci si powie, a bdziesz ya. Przesun lekko kling, tak by umieci j pod jej podbrdkiem, i zadrasn j tam. Dokadnie to, co ci si powie ostrzeg inaczej pozbawi ci twojej piknej twarzyczki jednym ciciem. Entreri odwrci si do Jarlaxlea. Dom zostanie zabezpieczony w przecigu godziny zapewni go mroczny elf. Wtedy ty i twoi porucznicy zadecydujecie o losie pojmanych i pucisz na ulice takie wieci, jakie bd ci odpowiada jako mistrzowi gildii. Entreri sdzi, i ta chwila przyniesie mu pewn doz satysfakcji. By

zadowolony, e Gordeon zgin i e ten stary ndznik Basadoni przeszed na dobrze zasuony spoczynek. Jak sobie yczysz, mj paszo wycedzia z boku Sharlotta. Tytu ten wwierci mu si w odek.

ROZDZIA 17 EGZORCYZMOWANIE DEMONW Naprawd byo co pocigajcego w walce, w poczuciu wyszoci oraz elemencie kontroli. Pomidzy faktem, i potyczki nie byy miertelne cho sporo klientw l zostao mocno rannych oraz przytumiajcymi sumienie drinkami, poczucie winy nie towarzyszyo potnym ciosom. Jedynie satysfakcja i kontrola, zbyt dugo nieobecne. Gdyby Wulfgar zatrzyma si, by to przemyle, zdaby sobie spraw, i kady nowy rywal zastpuje tego, ktrego nie by w stanie pokona, tego, ktry drczy go przez te wszystkie lata. Nie kopota si jednak rozmylaniami. Lubi po prostu uczucie towarzyszce mu, gdy jego pier zderzaa si z piersi kolejnego awanturnika. Wulfgar podszed i chwyci kolejnego mczyzn za konierz (wyrywajc mu jednoczenie sporo wosw z piersi) oraz pachwin (podobnie wyrywajc wosy). Jednym szarpniciem barbarzyca podnis mczyzn na poziom swego pasa. Nastpnie obrotowym ruchem wyrzuci go wysoko nad gow. Wanie naprawiem okno powiedzia cierpko Arumn Gardpeck, widzc, gdzie celuje barbarzyca. Mczyzna przelecia przez nie i wyldowa na ulicy Pksiyca. Wic naprawisz je znowu odpar Wulfgar, mierzc Arumna spojrzeniem, ktrego karczmarz nie mia kwestionowa. Arumn potrzsn jedynie gow i wrci do wycierania baru, przypominajc sobie, e utrzymujc tutaj taki porzdek, Wulfgar przyciga klientw wielu klientw. Ludzie przychodzili, szukajc bezpiecznego miejsca, w ktrym mogliby zmarnowa noc. Byli te tacy, ktrych interesoway owe zdumiewajce pokazy siy. Takowi przybywali zarwno po to, by wyzwa wielkiego barbarzyc, jak i, znacznie czciej, jako widzowie. Nigdy wczeniej nie byo w Cutlassie tak wielu klientw i nigdy wczeniej sakiewka Arumna Gardpecka nie bya tak pena. Szynkarz wiedzia jednak, e byaby peniejsza, gdyby nie musia cigle dokonywa napraw. Nie powinien by tego robi odezwa si do Arumna mczyzna

stojcy obok baru. Wyrzuci Rossiego Doonea, onierza. Nie mia uniformu stwierdzi Arumn. Przyszed nieoficjalnie wyjani mczyzna. Chcia zobaczy tego zbira Wulfgara. Zobaczy go odpar Arumn tym samym zrezygnowanym i cierpkim tonem. I znw go zobaczy obieca mczyzna. Tyle e bdc razem z przyjacimi. Arumn westchn i potrzsn gow, nie z obawy o Wulfgara, lecz z powodu wydatkw, jakich si spodziewa, gdyby caa grupa onierzy przysza walczy z barbarzyc. Wulfgar spdzi t noc p nocy w pokoju Delly Curtie, zabrawszy uprzednio ze sob butelk z baru. Kolejn flaszk barbarzyca chwyci w drodze na zewntrz. Uda si do dokw i usiad na skraju dugiego nabrzea, obserwujc, jak na wodzie pojawiaj si odblaski, gdy za jego plecami wstawao soce. Nastpnej nocy Josi Puddles jako pierwszy ujrza, jak do Cutlassa wchodzi p tuzina mczyzn o ponurych twarzach, wrd nich ten, ktrego klient zidentyfikowa jako Rossiego Doonea. Nowo przybyli przeszli na przeciwleg stron sali, wyrzucajc kilku klientw od stolikw, po czym ustawili razem trzy awki, by mc usi rami przy ramieniu, plecami do ciany. Dzisiaj penia stwierdzi Josi. Arumn wiedzia, co to znaczy. Zawsze podczas peni tum by troch zapalczywszy. Jaki za tum przyby tego wieczora kady rodzaj otra i zbira, jakiego Arumn mg sobie wyobrazi. Cay dzie byy gadki na ulicach powiedzia cicho Josi. O ksiycu? spyta Arumn. Nie o ksiycu odpar Josi. O Wulfgarze i o tym Rossiem. Wszyscy gadajc nadcigajcej bjce. Szeciu na jednego stwierdzi Arumn. Kiepscy onierze powiedzia chichoczc Josi. Arumn skin na bok, na Wulfgara, ktry siedzia ze spienionym kuflem w doni i wyglda na wiadomego grupy, ktra przysza. Spojrzenie na twarz barbarzycy, tak spokojn, a jednak tak zimn,

wywoao na grzbiecie Arumna ciarki. Ta noc bdzie duga. *** Po drugiej stronie pomieszczenia, w rogu przeciwlegym ni ten, w ktrym siedziao szeciu onierzy, inny mczyzna, cichy i nie rzucajcy si w oczy, rwnie dostrzeg napicie oraz ewentualnych awanturnikw z wicej ni tylko przelotnym zainteresowaniem. Imi mczyzny byo dobrze znane na ulicach Luskan, cho jego twarz nie. Z zawodu by cienistym owc, czowiekiem owianym tajemnic, lecz o reputacji, ktra wywoywaa drenie u najtwardszych zbirw. Morik otr sysza do duo o nowym wykidajle Arumna Gardpecka. Wrcz zbyt duo. Dochodzia do niego opowie za opowieci o nieprawdopodobnych wyczynach siowych mczyzny. O tym, jak zosta uderzony bezporednio w twarz cik pak i otrzsn z tego, nie przejwszy si zbytnio. O tym, jak unis dwch mczyzn w powietrze, zderzy ich gowami, po czym jednoczenie cisn przez przeciwlege ciany tawerny. O tym, jak wyrzuci jakiego mczyzn na ulic, po czym wybieg i nag piersi zatrzyma zaprzg dwch koni, by nie dopuci, aby wz przejecha pijaka... Morik y pord ludzi ulicy wystarczajco dugo, by rozumie, i wikszo owych opowieci bya przesadzona. Kady bajarz stara si przewyszy poprzedniego. Nie mg jednak zaprzeczy, e sylwetka tego Wulfgara robia wraenie. Nie mg te zaprzeczy, e wida byo wiele ran na gowie Rossiego Doonea, onierza, ktrego Morik dobrze zna i zawsze szanowa jako porzdnego wojownika. Oczywicie Morik, z uszami tak dostrojonymi do ulic i zaukw, sysza o zamiarze Rossiego, by wrci i wyrwna porachunki. Oczywicie Morik sysza rwnie o zamiarze kogo innego, by umieci tego nowo przybyego dokadnie na jego miejscu. Tak wic Morik przyszed tu jedynie po to, by obserwowa, nic wicej, by oszacowa wielkiego mczyzn z pnocy, sprawdzi, czy posiada si, umiejtnoci oraz temperament, by przetrwa i sta si prawdziwym zagroeniem. Nawet na chwil nie spuszczajc wzroku z Wulfgara, cichy mczyzna sczy wino i czeka.

*** Zaraz gdy Wulfgar ujrza, e Delly podchodzi w poblie szeciu mczyzn, wysczy jednym haustem swoje piwo i cisn mocniej st. Widzia, jak to nadciga, i jake by przewidujcy, bowiem jeden z przydupasw Rossiego Doonea wycign rk i chwyci za poladek przechodzcej Delly. Wulfgar podnis si gwatownie, wpadajc przed napastnika i stajc tu obok Delly. Och, to nic powiedziaa kobieta, ze miechem odsuwajc Wulfgara. Lecz barbarzyca chwyci j za ramiona, podnis, obrci i ustawi za sob. Potem odwrci si, zmierzy wzrokiem napastnika, a nastpnie Rossiego Doonea, prawdziwego winowajc. Rossie dalej siedzia, dalej si mia, wydawa si cakowicie wyluzowany, majc po swej prawej trzech, a po lewej dwch krzepkich wojownikw. Troch zabawy stwierdzi Wulfgar. Ptno, by przykry twoje rany, z ktrych najgbsz jest rana na twojej dumie. Rossie przesta si mia i spojrza stanowczo na mczyzn. Nie naprawilimy jeszcze okna powiedzia Wulfgar. Wolisz znw wyj t drog? Mczyzna obok Rossiego zjey si, lecz Rossie przytrzyma go. Tak naprawd, czowieku z pnocy, wol zosta odpowiedzia. Wedug mnie, to ty powiniene wyj. Wulfgar nawet nie mrugn. Prosz ci po raz drugi i ostatni, aby wyszed z wasnej woli rzek. Mczyzna siedzcy najdalej od Rossiego, na lewo od Wulfgara, wsta i przecign si ociale. Chyba pjd po drinka powiedzia spokojnie do mczyzny siedzcego obok niego, po czym, jakby chcia i do baru, wykona krok w stron Wulfgara. Barbarzyca, bdc ju dowiadczonym weteranem barowych bijatyk, dostrzeg, co nadciga. Zrozumia, e mczyzna zapie go, by przytrzyma i spowolni, podczas gdy Rossie i pozostali bd mogli go tuc. Wulfgar koncentrowa si dalej na Rossiem i czeka. Nastpnie, gdy

mczyzna podszed na odlego dwch krokw, gdy jego rce zaczy wyciga si w stron Wulfgara, barbarzyca obrci si nagle, wchodzc w obszar chwytu tamtego. Barbarzyca napi minie grzbietu, posyajc czoo w twarz mczyzny, miadc mu nos i sprawiajc, e zatoczy si do tyu. Wulfgar obrci si szybko z powrotem, wyrzucajc przed siebie pi. Trafi Rossiego w szczk, gdy ten zacz wstawa, tym samym rzucajc mczyzn na cian. Nie zwalniajc, Wulfgar chwyci oszoomionego Rossiego za ramiona i odrzuci go mocno w bok, w lewo, by odbi nadcigajcy atak dwch mczyzn. Nastpnie barbarzyca znw si obrci, powarkujc i wyrzucajc przed siebie pici, by wymierzy cikie ciosy dwm mczyznom skaczcym na niego z tej strony. Kolano unioso si ku jego pachwinie, lecz Wulfgar dostrzeg ten ruch i zareagowa szybko. Skrci nog, by przechwyci cios udem, po czym sign pod wy git nog. Napastnik instynktownie zapa Wulfgara, chwytajc bark i wosy, starajc si zachowa dziki temu rwnowag. Lecz potny barbarzyca, po prostu zbyt silny, pocign, unoszc go w gr i przerzucajc nad swym ramieniem, po czym znw si obrci, by odbi ataki dwch mczyzn rzucajcych si na jego plecy. Ruch ten kosztowa Wulfgara kilka ciosw pici ze strony mczyzny stojcego obok. Wulfgar przyj je stoicko, ledwo wydajc si nimi przejmowa. Obrci si gwatownie, poruszajc szybko nogami, by wbi piciarza w cian, zwierajc si z nim. Zdesperowany onierz trzyma si z caych si, a jego przyjaciele zbliali si szybko z tyu. Ryknicie, wywinicie oraz oszaamiajcy cios pici wyrway Wulfgara z obj mczyzny. Wojownik wycofa si spod ciany, instynktownie unikajc po drodze ciosu i chwytajc st za nog. Wulfgar obrci si z powrotem w stron grupy i tak gwatownie zatrzyma pd stou, e ten si rozpad. Wiksza jego cz poleciaa w pier najbliszego mczyzny, pozostawiajc Wulfgara stojcego z drewnian nog w doni, z pak, na ktrej odpowiednie wykorzystanie nie traci czasu. Barbarzyca uderzy ni pod stoem w odsonite nogi mczyzny, raz, a potem nastpny, miadc jego kolana. Mczyzna zawy z blu i pchn st z powrotem na Wulfgara, lecz ten przyj pocisk jedynie wzruszeniem ramion, koncentrujc si zamiast tego na

skierowaniu paki w odpowiedni stron i pchniciu mczyzny w oko jej wskim kocem. Pobrt i peen zamach ugodziy innego w bok gowy, rozupujc pak i sprawiajc, e napastnik osun si niczym worek mki. Gdy upada, Wulfgar przebieg po nim barbarzyca rozumia, i jedyn jego obron przeciwko tak wielu jest ruchliwo. Wojownik wpad na kolejnego mczyzn i ponis go przez p sali, by uderzy nim o cian. Podr zakoczya si dzik wymian ciosw. Wulfgar przyj tuzin uderze i odda podobn liczb, lecz jego byy zdecydowanie cisze i oszoomiony, olepiony mczyzna pad na ziemi a raczej padby, gdyby Wulfgar nie chwyci go za rami. Barbarzyca obrci si szybko i wypuci swj kolejny ludzki pocisk, posyajc go nisko, w kostki najbliszego przeladowcy, ktry potkn si i upad jak dugi, wycigajc obydwie rce, by chwyci barbarzyc. Wulfgar, wci kontrolujc sytuacj, wykorzysta pd obrotu i zanurkowa do przodu, wycigajc przed siebie pi i kierujc si dokadnie pomidzy owe rce. Jego sia poczya si z pdem potykajcego si mczyzny i wojownik poczu, jak jego pi wbija si mocno w twarz tamtego, odrzucajc mu gwatownie gow do tyu. Ten mczyzna rwnie osun si gwatownie. Wulfgar stan prosto, skierowujc uwag na Rossiego i jego jedynego stojcego sojusznika, ktremu krew pyna swobodnie z nosa. Kolejny mczyzna, trzymajcy si za rozerwan brew, prbowa wsta, lecz pknite kolano nie mogo utrzyma jego ciaru. Odkutyka na bok i opad tam na aw. Podejmujc pierwszy naprawd skoordynowany atak, Rossie i jego towarzysz podeszli powoli, po czym rzucili si jednoczenie na Wulfgara, zamierzajc go przewrci. Cho obydwaj byli wielcy, Wulfgar nie upad, nawet si nie zatoczy. Barbarzyca schwyci ich w locie, zachowujc rwnowag. Gdy zacz nimi potrzsa, obydwaj trzymali si kurczowo ycia. Rossie wylizgn si, a Wulfgar zdoa chwyci drugiego obiema rkoma, przycigajc trzymajcego si mczyzn poziomo przed sw twarz. Rce mczyzny wymachiway Wulfgarowi obok gowy, lecz kierunek atakw by nieprawidowy i ciosy okazyway si nieskuteczne. Wulfgar znw zarycza i uderzy mczyzn mocno w odek, po czym zacz biega na lepo po tawernie. Zgadujc odlego, Wulfgar

pochyli w ostatniej chwili gow, by ustawi odpowiednio swe potne minie karku, po czym wpad z ca si w cian. Odbi si, trzymajc mczyzn zaledwie jedn rk, pod ramieniem, i trzyma tak dugo, by pozwoli mczynie stan na nogach. Mczyzna sta pod cian, obserwujc zmieszany, jak Wulfgar odbiega na kilka krokw, po czym jego oczy mocno si rozszerzyy, gdy wielki barbarzyca obrci si, zarycza i zaszarowa, pochylajc bark. Mczyzna podnis rce, lecz nie miao to wikszego znaczenia, bowiem Wulfgar wbi go w deski, ktre popkay. Goniejszy od trzaskajcego drewna by odgos jknicia i westchnicia ze strony zrezygnowanego Arumna Gardpecka. Wulfgar znw si odbi, lecz zaraz pochyli si szybko z powrotem, uderzajc raz za razem z prawej i z lewej, a kady potny cios wbija mczyzn gbiej w cian. Biedny onierz, potuczony i zakrwawiony, z drzazgami wbitymi gboko w plecy i zamanym nosem, podnis sabo rk, by pokaza, e ma ju do. Wulfgar znw go uderzy, paskudnym lewym sierpowym, ktry przelecia nad podniesion rk i roztrzaska szczk, strcajc mczyzn w zapomnienie. onierz upadby, tyle e poamana ciana utrzymaa go w miejscu. Wulfgar nawet tego nie zauway, bowiem obrci si w stron Rossiego, jedynego przeciwnika, ktry wci okazywa jakkolwiek zdolno do walki. Jeden z pozostaych, mczyzna, z ktrym Wulfgar wymienia ciosy pod cian, czoga si na rkach i kolanach, wygldajc tak, jakby nie wiedzia nawet, gdzie si znajduje. Kolejny, z gow rozbit przez paskudny cios pak, wci prbowa wsta i cigle si przewraca, podczas gdy trzeci siedzia pod cian, trzymajc si za oko i za pknite kolano. Czwarty z towarzyszy Rossiego, ten, ktrego Wulfgar trafi jednym, druzgoccym uderzeniem pici, lea zupenie nieruchomo, bez ladu przytomnoci. Zabieraj swoich przyjaci i odejd zaproponowa Rossieemu zmczony Wulfgar. I nie wracaj. W odpowiedzi rozwcieczony mczyzna sign do swego buta i wycign dugi n. Ale ja chc si zabawi powiedzia Rossie, podchodzc o krok. Wulfgar! dobieg krzyk Delly z przeciwnej strony, zza baru, i zarwno Wulfgar jak i Rossie obrcili si, by ujrze kobiet ciskajc

swemu przyjacielowi Aegis-fanga, cho nie bya w stanie dorzuci nim do poowy odlegoci. Nie miao to jednak wikszego znaczenia, bowiem Wulfgar wycign rk w jego stron i mylami przyzwa mot. Mot znikn, po czym pojawi si ponownie w oczekujcej doni barbarzycy. Podobnie jak ja powiedzia Wulfgar do osupiaego i przeraonego Rossiego. Aby podkreli swe sowa, zamachn si Aegis-fangiem. Uderzenie trafio w belk, rozupujc j, co wywoao kolejny donony jk Arumna. Rossie, ktrego dawno ju opucia ochocza mina, rozejrza si dookoa i cofn niczym schwytane w puapk zwierz. Chcia si wycofa, znale jak drog ucieczki byo to oczywiste dla kadego w sali. I wtedy drzwi otworzyy si gwatownie i wszystkie gowy skieroway si w stron wejcia te, ktre nie byy rozupane (rwnie Doonea i Wulfgara), i do rodka wszed najwikszy czowiek, jeeli istotnie by to czowiek, jakiego Wulfgar kiedykolwiek widzia. By gigantyczny, wyszy od Wulfgara przynajmniej o gow i niemal o tyle samo szerszy, way chyba dwa razy wicej ni sto pidziesit kilo barbarzycy. Jeszcze wiksze wraenie robi fakt, e gdy wszed, ogromne ciao prawie si nie zakoysao. Olbrzym cay skada si z mini, chrzstek i koci. Mczyzna wkroczy do rodka uciszonej nagle tawerny, a jego gowa obrcia si powoli, by przyjrze si sali. Jego wzrok spocz w kocu na Wulfgarze. Olbrzym wycign powoli rce zza przednich fad paszcza, by odsoni trzymany w jednej rce kawaek cikiego acucha, w drugiej za nabijan pa. Mnie te masz do, Wulfgarze martwy? spyta Wyrwidb, pryskajc lin przy kadym sowie. Skoczy warkniciem, po czym zamachn si potnie rk, uderzajc acuchem w blat pobliskiego stou i rozupujc go na p. Trzech siedzcych przy owym stole klientw nie czmychno. W ogle nie odwayli si poruszy. Na twarzy Wulfgara pojawi si szeroki umiech. Wyrzuci Aegis-fanga w powietrze, po czym zapa go z powrotem za rczk. Arumn Gardpeck jkn jeszcze goniej. To bdzie kosztowna noc. Rossie Doone i ci z jego przyjaci, ktrzy wci mogli si porusza,

usunli si z drogi niebezpieczestwu, pozostawiajc czyst ciek pomidzy Wulfgarem a Wyrwidbem. W cieniu po przeciwlegej stronie sali Morik otr upi kolejny yk wina. Przyszed wanie po to, aby zobaczy t walk. C, nie dajesz mi odpowiedzi powiedzia Wyrwidb, znw zamachujc si acuchem. Tym razem nie trafi on porzdnie, lecz owin si wok nachylonej nogi przewrconego stou. Nastpnie, po uderzeniu w nog jednego z siedzcych mczyzn, jego czubek zahaczy o krzeso klienta. Wydawszy z siebie ryk, Wyrwidb przycign acuch z powrotem, posyajc st i krzeso na drug stron sali, za pechowego klienta tykiem na podog. Tawerniana etykieta i mj pracodawca wymagaj, abym da ci moliwo spokojnego wyjcia odpar cicho Wulfgar, recytujc haso Arumna. Wyrwidb natar niczym ryczcy potwr lub rozszalay gigant. Wymachiwa przed sob w t i z powrotem acuchem, a jego maczuga uniosa si wysoko do uderzenia. Wulfgar uwiadomi sobie, i mgby powali giganta dobrze wymierzonym rzutem Aegis-fangiem, zanim tamten przeszedby dwa kroki, lecz pozwoli stworowi si zblia, rozkoszujc si wyzwaniem. Ku zdumieniu wszystkich barbarzyca upuci Aegis-fanga na ziemi. Gdy acuch wisn w kierunku jego gowy, opad nagle do przysiadu, lecz utrzyma rk pionowo nad sob. Wulfgar sign po acuch, a gdy go chwyci, pocign potnie, co jedynie przyspieszyo szar Wyrwidba. Wielki mczyzna zamachn si sw pak, lecz by zbyt blisko. Wulfgar pochyli si nisko, kierujc swj bark w nogi mczyzny. Pd Wyrwidba ponis jego cielsko przez pochylony grzbiet barbarzycy. Byo to niesamowite i oszaamiajce, lecz Wulfgar stan prosto, unoszc Wyrwidba nad siebie. Nastpnie, ku zdumieniu wszystkich obserwujcych, zgi szybko kolana i z powrotem si wyprostowa. Naciskajc z caej siy, podnis Wyrwidba nad sw gow. Zanim wielki mczyzna zdoa si odwrci i uderzy pak, Wulfgar przebieg drog, ktr naciera Wyrwidb i, sam wydawszy potny ryk, cisn nim przez drzwi, wyrywajc je cakowicie wraz z framug i umieszczajc wielkiego mczyzn w stercie drzazg na zewntrz

Cutlassa. Pocignwszy rk, wci owinit acuchem, Wulfgar sprawi, e Wyrwidb okrci si w kupie drewna, zanim puci bro. Uparty gigant szamota si, a w kocu wydosta si ze sterty drewna. Wsta ryczc. Jego twarz oraz szyja byy zranione w kilku miejscach. Wymachiwa szaleczo pak. Odwr si i odejd ostrzeg Wulfgar. Barbarzyca sign za siebie i myl sprowadzi Aegis-fanga do swej doni. Jeli nawet Wyrwidb usysza ostrzeenie, nie okaza tego. Kolos uderzy sw maczug o ziemi i podszed spiesznie naprzd, parskajc. I zgin. Dokadnie tak, wzity przez zaskoczenie, gdy rka barbarzycy wystrzelia do przodu, gdy potny mot bojowy zawirowa, zbyt szybko, by odbi go pak, zbyt mocno, by masywna klatka piersiowa Wyrwidba wchona uderzenie. Gigant zatoczy si do tyu i pad bardziej ze szmerem ni upniciem, po czym znieruchomia. Wyrwidb by pierwszym czowiekiem, jakiego Wulfgar zabi podczas swej bytnoci w barze Arumna Gardpecka. By rwnie pierwszym czowiekiem zabitym w Cutlassie od wielu, wielu miesicy. Caa tawerna, Delly i Josi, Rossie Doone i jego zbiry, wydawali si znieruchomie w czystym zdumieniu. Lokal sta si cakowicie cichy. Wulfgar, do ktrego rki wrci Aegis-fang, odwrci si i podszed do baru, nie zwracajc uwagi na niebezpiecznego Rossiego Doonea. Wojownik pooy Aegis-fanga na barze przed Arumnem, wskazujc, e karczmarz powinien pooy go z powrotem na pce za kontuarem, po czym niedbale stwierdzi Powiniene naprawi drzwi, Arumnie, i to szybko, inaczej kto wejdzie i ci okradnie. Pniej za, jakby nic si nie stao, Wulfgar przeszed przez sal, wydajc si niewiadomy ciszy i osupiaych spojrze, ktre towarzyszyy kademu jego krokowi. Niezego wojownika tu masz, mistrzu Gardpecku powiedzia jaki mczyzna. Arumn rozpozna ten gos i wosy na karku stany mu dba. A ulica Pksiyca bdzie lepsza, gdy nie bdzie po niej szala ten osiek Wyrwidb cign Morik. Nie bd go opakiwa. Nigdy nie prosiem o adn awantur rzek Arumn. Nie z Wyrwidbem i nie z tob.

Ani te jej nie bdzie zapewni karczmarza Morik, gdy Wulfgar, zauwaajc rozmow, podszed do mczyzny podobnie jak Josi Puddles i Delly, cho oni utrzymywali peen szacunku dystans. Nieza walka, Wulfgarze, synu Beomegara powiedzia Morik i popchn po barze szklank w kierunku Wulfgara. Wojownik popatrzy na ni, a nastpnie spojrza podejrzliwie na Morika. W kocu skd Morik mg zna jego pene imi, ktrego Wulfgar nie uywa, odkd wkroczy do Luskan. Delly wlizgna si pomidzy nich, woajc do Arumna, by poda jej kilka drinkw dla innych klientw, a gdy obydwaj mczyni wpatrywali si w siebie, przebiegle zamienia postawion przez Morika szklank na jedn ze swej tacy. Nastpnie odsuna si, wracajc z powrotem za Wulfgara, pragnc bezpieczestwa, jakie dawaa jej jego masywna sylwetka, obecna pomidzy ni a niebezpiecznym mczyzn. Ani te jej nie bdzie powtrzy Morik do Arumna. Zasalutowa palcami przyoonymi do gowy i odszed, opuszczajc Cutlassa. Wulfgar przyglda mu si z zaciekawieniem, dostrzegajc peen rwnowagi krok wojownika, po czym rwnie odszed, przystajc jedynie na tyle dugo, by podnie i wysczy trunek ze szklanki. Morik otr odezwa si Josi Puddles do Arumna i Delly, stajc naprzeciwko karczmarza. Zarwno on jak i Arumn zauwayli, e Delly trzyma szklank, ktr Morik zaoferowa Wulfgarowi. I pewnie zabioby to sporego minotaura powiedziaa, wycigajc rk, by wyla zawarto do zlewu. Pomimo zapewnie Morika Arumn Gardpeck nie sprzeciwi si. Tej nocy Wulfgar stokrotnie umocni sw reputacj, najpierw cakowicie upokarzajc Rossiego Doonea i jego band nie bdzie ju z nimi wicej kopotw a nastpnie powalajc i to z jak atwoci najbardziej krzepkiego wojownika, jakiego ulica Pksiyca znaa od lat. Takiej sawie towarzyszyo jednak niebezpieczestwo, wszyscy troje o tym wiedzieli. By obserwowanym przez Morika otra oznaczao by obserwowanym przez jego miercionon bro. By moe mczyzna dotrzyma swej obietnicy i pozwoli, by sytuacja pozostaa przez jaki czas spokojna, lecz w kocu reputacja Wulfgara wzronie na tyle, e stanie si niedogodnoci, a pniej by moe i zagroeniem dla niego

samego. Wulfgar wydawa si niewiadomy tego wszystkiego. Dokoczy prac, nie wypowiedziawszy ani sowa, nawet do Rossiego Doonea i jego towarzyszy, ktrzy postanowili zosta gwnie dlatego, e cz z nich potrzebowaa sporo silnych trunkw, by stumi bl w ranach lecz byli cicho. Pniej za, co wchodzio mu w zwyczaj, wzi dwie butelki mocnego alkoholu, chwyci Delly pod rk i skierowa si na p nocy do jej pokoju. Gdy owe p nocy mino, z drug butelk w doni uda si do dokw, by obserwowa wit, pawi si w teraniejszoci, nie dba o przyszo i zapomnie o przeszoci.

ROZDZIA 18 OIMPACH, KAPANACH I WIELKIEJ WYPRAWIE Swoje imi i reputacja ci wyprzedzaj wyjani kapitan Vaines Drizztowi, gdy prowadzi drowa oraz jego towarzyszy na pomost cumowniczy. Przed nimi majaczy poszarpany krajobraz Wrt Baldura, wielkiego miasta portowego w poowie drogi pomidzy Waterdeep a Calimportem. Wzdu imponujcych dokw leao wiele budynkw, od niskich magazynw do wyszych budowli zastawionych blankami i strwkami, co dawao tej okolicy niepewny, nierwny wyraz. Mj czowiek nie mia wikszego problemu z zaatwieniem wam przejazdu korytem rzeki cign Vaines. Wyrniajc osoby, ktre zabrayby drowa powiedzia cierpko Bruenor. Jeszcze mniej wzioby krasnoluda odpar Drizzt bez najmniejszego wahania. Dowodzony i obsadzony przez krasnoludy wytumaczy Vaines. To wywoao jk Drizzta i chichot Bruenora. Kapitan Bumpo Thunderpuncher i jego brat Donat, oraz dwaj kuzyni trzeciego stopnia ze strony matki. Dobrze ich znasz zauwaya Catti-brie. Wszyscy, ktrzy poznali Bumpo, poznali te jego zaog, i trzeba przyzna, e trudno jest zapomnie t czwrk rzek Vaines. Mj czowiek nie mia wikszego problemu z zaatwieniem wam przejazdu, jak ju powiedziaem, bowiem krasnoludy znaj dobrze opowie o Bruenorze Battlehammerze i odzyskaniu Mithrilowej Hali. Wiedz take o jego towarzyszach, w tym o mrocznym elfie. Zao si, e nigdy nie nastanie dzie, w ktrym staniesz si bohaterem dla bandy krasnoludw odezwa si Bruenor do Drizzta. Zao si, e nigdy nie nastanie dzie, w ktrym bd tego chcia odpar tropiciel. Grupa podesza do relingu, a Vaines przesun si na bok, wycigajc rk w kierunku pomostu. egnajcie i niech los wrci was bezpiecznie do waszego domu powiedzia. Jeli bd w porcie lub w pobliu, gdy wrcicie do Wrt

Baldura, by moe znw bdziemy razem eglowa. By moe odrzek grzecznie Regis, lecz rozumia, podobnie jak pozostali, e jeli rzeczywicie dostan si do Cadderlyego i pozbd si krysztaowego reliktu, poprosz kapana o pomoc w sprowadzeniu ich magicznie do Luskan. Mieli przed sob okoo dwch tygodni podry, jeli bd porusza si szybko, lecz Cadderly mg zaprowadzi ich do Luskan w przecigu minut. Tak powiedzieli Drizzt i Catti-brie, ktrzy podrowali ju w ten sposb z potnym kapanem. Wtedy bd mogli zaj si palc spraw odnalezienia Wulfgara. Bez przeszkd weszli do Wrt Baldura i cho Drizzt czu, e poda za nim wiele spojrze, nie byy one zowieszcze, lecz pene ciekawoci. Drow nie mg nie porwna tego dowiadczenia ze sw poprzedni wizyt w miecie, gdy uda si w pocig za Regisem, porwanym do Calimportu przez Artemisa Entreriego. Przy owej okazji Drizzt, w towarzystwie Wulfgara, wszed do miasta pod przykryciem magicznej maski, pozwalajcej mu wyglda jak elf z powierzchni. Inaczej ni za poprzednim razem? spytaa Catti-brie, dobrze znajca opowie o pierwszej wizycie, widzc spojrzenie Drizzta. Zawsze pragnem przechadza si swobodnie w miastach Wybrzea Mieczy odrzek Drizzt. Wyglda na to, i to, co zrobilimy z kapitanem Deudermontem, dao mi ten przywilej. Reputacja uwolnia mnie od czci udrk mojego dziedzictwa. Mylisz, e to dobra rzecz? spytaa jake spostrzegawcza kobieta, bowiem dostrzega wyranie lekkie drgnicie oka Drizzta, gdy wypowiada te sowa. Nie wiem przyzna Drizzt. Podoba mi si to, e mog bez przeladowa chodzi teraz swobodnie w wikszo miejsc. Ale boli ci, gdy mylisz, e musiae sobie na to zasuy dokoczya Catti-brie. Spogldasz na mnie, czowieka, i wiesz, e nie musiaam na nic takiego sobie zasuy. Oraz na Bruenora i Regisa, krasnoluda i halflinga, bowiem wiesz, e mog wej gdziekolwiek, bez potrzeby zasuenia sobie na cokolwiek. Nie zazdroszcz wam tego odpar Drizzt. Popatrz jednak na ich spojrzenia. Rozejrza si po licznych ludziach przemierzajcych ulice Wrt Baldura i niemal kady odwraca si, by spojrze z ciekawoci na drowa, niektrzy z podziwem w oczach, inni z niedowierzaniem.

Wic nawet gdy chodzisz swobodnie, nie chodzisz swobodnie zaobserwowaa kobieta, a jej skinienie powiedziao Drizztowi, e zrozumiaa. Zwaywszy na wybr pomidzy stawianiem czoa nienawici czy uprzedzeniom a podobnie niedouczonym spojrzeniom tych, ktrzy postrzegali go jako dziwactwo, to drugie wydawao si znacznie lepsze. Jedno i drugie byo jednak puapkami, wizieniami, zakuwajcymi Drizzta w kajdany reputacji drowa, dowolnego drowa, a wic ograniczajcymi Drizzta do jego dziedzictwa. Ba, oni po prostu s gupi wtrci si Bruenor. Ci, ktrzy ci znaj, wiedz lepiej doda Regis. Drizzt podszed do tego spokojnie, z umiechem. Dawno temu porzuci wszelkie ponne nadzieje o prawdziwym dopasowaniu si do mieszkacw powierzchni zasuona reputacja jego pobratymcw zawsze bdzie mu to uniemoliwiaa i zamiast tego nauczy si skupia sw energi na tych, ktrzy byli mu najblisi, na tych, ktrzy przestali postrzega go przez jego fizyczno. Teraz za by z trojgiem swych najbardziej zaufanych i ukochanych przyjaci, idc swobodnie, majc z atwoci zarezerwowany przejazd, i nie przysparzajc im adnych problemw poza tymi sprawianymi przez relikt, ktry musieli nie. To wanie byo tym, czego Drizzt DoUrden pragn od czasu, gdy pozna Catti-brie, Bruenora i Regisa, za gdy byli oni przy nim, jak mogy martwi go spojrzenia, niewane czy pene nienawici, czy wynikajcej z ignorancji? Nie, jego umiech by szczery, a gdyby by z nimi jeszcze Wulfgar, wtedy cay wiat byby odpowiedni dla drowa, byby krlewskim skarbem na kocu dugiej i uciliwej drogi. *** Raigy potar o siebie czarnymi domi, gdy mae stworzenie zaczo pojawia si w rodku wyrysowanego przez niego magicznego krgu. Zna Grompha Baenre jedynie z reputacji, lecz pomimo zapewnie Jarlaxlea, i arcymag bdzie w tej kwestii godzien zaufania, sam fakt, i Gromph by drowem i nalea do rzdzcego domu Menzoberranzan, martwi mocno Raigyego. Imi, jakie da mu Gromph, naleao przypuszczalnie do maej istoty, atwej do kontrolowania, lecz Raigy nie

mg wiedzie na pewno, dopki stworzenie nie pojawio si przed nim. Maa zdrada ze strony Grompha mogaby sprawi, i otworzyby bram do wikszego demona, do samej Demogorgony, a improwizowany krg magiczny, ktry Raigy wyrysowa w kanaach Calimportu, nie daby wystarczajcej ochrony. Czarodziej-kapan uspokoi si troch, gdy stworzenie nabrao ksztatu ksztatu, jak obieca Gromph, impa. Nawet bez magicznego krgu czarodziej-kapan tak potny jak Raigy miaby niewiele problemw ze zwykym impem. Kim jest ten, kto woa moje imi? spyta imp w gardowym jzyku Otchani, wyranie zaniepokojony oraz, jak zauwayli Raigy i Jarlaxle, lekko zatrwoony jeszcze bardziej, gdy dostrzeg, e przyzway go drowy. Nie powinnicie kopota Druzila. Nie, nie, bowiem on suy wielkiemu panu cign Druzil, mwic pynnie jzykiem droww. Cisza! rozkaza Raigy, a may imp by zmuszony si podporzdkowa. Czarodziej-kapan popatrzy na Jarlaxlea. Dlaczego protestujesz? spyta Jarlaxle Druzila. Czy nie jest pragnieniem twojego rodzaju, by znale dostp do naszego wiata? Druzil przekrzywi gow i zmruy oczy, przyjmujc zamylon cho wci pen obaw poz. Ach, tak kontynuowa dowdca najemnikw. Lecz ostatnio bye wezwany nie przez przyjaci, lecz przez wrogw, jak mi powiedziano. Przez Cadderlyego z Carradoon. Druzil obnay spiczaste zby i zasycza na wzmiank o kapanie. Wywoao to umiech na twarzach obydwu mrocznych elfw. Wygldao na to, e Gromph Baenre nie pokierowa ich le. Chcielibymy zrani Cadderlyego wyjani Jarlaxle z paskudnym umieszkiem. Czy Druzil chciaby pomc? Powiedz mi jak odpar ochoczo imp. Musimy wiedzie wszystko o tym czowieku wytumaczy Jarlaxle. O jego wygldzie i zachowaniu, jego historii i aktualnym miejscu zamieszkania. Powiedziano nam, e Druzil, ponad wszystkich w Otchani, zna tego czowieka. Nienawidzi tego czowieka sprostowa imp i wydawa si naprawd rozochocony. Nagle jednak cofn si, wpatrujc podejrzliwie w drowy. Powiem wam, a wy mnie wypucicie stwierdzi.

Jarlaxle popatrzy na Raigyego, poniewa przewidzieli tak reakcj. Czarodziej-kapan wsta, przeszed na bok maego pomieszczenia i odsun zason, odsaniajc may kocio, bbelkujcy i kipicy. Jestem bez chowaca wyjani Raigy. Imp dobrze by mi suy. Czarne jak wgiel oczy Druzila zapony czerwonym ogniem. Wic razem moemy sprawi bl Cadderlyemu i wielu innym ludziom uzna Druzil. Czy Druzil si zgadza? spyta Jarlaxle. Czy Druzil ma wybr? zripostowa sarkastycznie imp. Jeli chodzi o suenie Raigy emu, owszem odpar drow, a imp zdziwi si wyranie, podobnie jak Raigy. Jeli chodzi o ujawnienie wszystkiego, co wiesz o Cadderlym, nie. To zbyt wane i nawet jeli bdziemy musieli drczy ci przez sto lat, zrobimy to. Wtedy Cadderly bdzie martwy powiedzia cierpko Druzil. Lecz udrka pozostanie przyjemna dla mnie szybko odrzek Jarlaxle, a Druzil wiedzia wystarczajco wiele o mrocznych elfach, by rozumie, e nie bya to pusta groba. Druzil pragnie zrani Cadderlyego przyzna imp, byskajc czarnymi oczyma. Wic powiedz nam powiedzia Jarlaxle. Wszystko. Jeszcze tego samego dnia, gdy Druzil i Raigy pracowali nad czarami, ktre zwi ich jako pana i chowaca, Jarlaxle siedzia sam w pokoju, ktry zaj w dolnych piwnicach domu Basadoni. Istotnie wiele dowiedzia si od impa, a najwaniejsze ze wszystkiego byo to, i nie mia ochoty sprowadza swej grupy w poblie kogo, kto nazywa si Cadderly Bonaduce. Wywoao to ogromn konsternacj Druzila. Przywdca Duchowego Uniesienia, uzbrojony w magi przewyszajc dalece nawet magi Raigyego i Kimmuriela, mgby okaza si zbyt potnym przeciwnikiem. Co gorsza, Cadderly najwyraniej odbudowywa zakon kapaski, otaczajc si modymi i silnymi akolitami, entuzjastycznymi idealistami. Najgorszy rodzaj powiedzia Jarlaxle, gdy Entreri wszed do pokoju. Idealici wyjani skrytobjcy. Ponad wszystko inne nienawidz idealistw. To lepi gupcy zgodzi si Entreri.

To nieprzewidywalni fanatycy wyjani Jarlaxle. lepi na niebezpieczestwo oraz strach tak dugo, jak sdz, e ich droga jest zgodna z przykazaniami okrelonego boga. A przywdca tej innej gildii jest idealist? spyta zmieszany Entreri, bowiem sdzi, e zosta wezwany, by przedyskutowa nadchodzce spotkanie z pozostaymi gildiami Calimportu, by zakoczy wojn, zanim si w ogle rozpocza. Nie, nie, to inna kwestia wytumaczy Jarlaxle, machajc lekcewaco rk. Zwizana jest z moj dziaalnoci w Menzoberranzan, a nie z Calimportem. Niech ci nie kopocze, bowiem twoje sprawy s zdecydowanie waniejsze. I Jarlaxle usun j ze swego umysu, skupiajc si na aktualniejszych problemach. By zaskoczony wiadectwem Druzila o Cadderlym, bowiem nigdy nie wyobraa sobie, e czowiek moe stanowi taki problem. Cho trzyma si stanowczo przekonania, by utrzymywa swe sugi z dala od Cadderlyego, nie obawia si, bowiem rozumia, e Drizzt i jego przyjaciele wci byli daleko od wielkiej biblioteki znanej jako Duchowe Uniesienie. Jarlaxle zamierza nie pozwoli im ujrze tego miejsca. *** Tak, przyjemno ci spotka! Och, przyjemno, krlu Bruenorze, a dla twych bliskich moje bogosawiestwo powiedzia chyba po raz dziesity Bumpo Thunderpuncher, pulchny i niski krasnolud, z jaskrawopomaraczow brod oraz wielkim i paskim nosem, ktry przesunity by lekko na jedn stron jego rumianej twarzy, odkd Denne Koryto wypyno z Wrt Baldura. Krasnoludzki statek by paskodenny, wski, dugi na siedem metrw, z dwoma rzdami wiose cho normalnie uywano tylko jednego oraz dugim pagajem z tyu, do sterowania i odpychania si od dna. Bumpo oraz jego rwnie pulchny brat Donat rzucili si jeden przez drugiego na widok smego krla Mithrilowej Hali. Bruenor wydawa si szczerze zaskoczony, e jego imi uroso do takich rozmiarw, nawet wrd jego wasnej rasy. Teraz jednak owo zaskoczenie przeszo w zwyk irytacj, gdy Bumpo, Donat oraz ich dwaj wiosujcy kuzyni, Yipper i Quipper

Fishsquisherowie wci zasypywali go komplementami, obietnicami lojalnoci oraz oglnym lukrem. Siedzcy z dala od krasnoludw Drizzt i Catti-brie umiechnli si. Tropiciel skaka spojrzeniem pomidzy Catti-brie jake uwielbia patrze na ni, gdy tego nie widziaa a grup krasnoludw. Pniej za przenosi wzrok na Regisa, lecego na brzuchu na dziobie z gow zwisajc przez przd odzi, rysujcego domi obrazy na wodzie a nastpnie do tyu, na zanikajcy krajobraz Wrt Baldura. Znw pomyla o swym przejciu przez miasto, najspokojniejszych chwilach, jakich kiedykolwiek mg dowiadczy drow, wliczajc w to okazje, gdy mia na sobie magiczn mask. Zasuy sobie na ten spokj, wszyscy sobie zasuyli. Gdy ich misja zostanie ukoczona, a krysztaowy relikt znajdzie si bezpiecznie w rkach Cadderlyego, gdy ju odszukaj na nowo Wulfgara i pomog mu przej przez mrok, by moe bd mogli znw podrowa po caym wiecie, jedynie po to, by ujrze, co ley za krawdzi horyzontu bez kopotw wikszych ni podskoki przechwalajcych si krasnoludw. Drizzt naprawd mia na ustach peen zadowolenia umiech, znw znajdywa nadziej, dla Wulfgara i dla nich wszystkich. Tamtego dnia, dziesiciolecia temu, gdy opuci Menzoberranzan, nigdy by nie marzy, e kiedykolwiek bdzie wid takie ycie. Wydao mu si wtedy, e jego ojciec, Zaknafein, ktry zgin, by da mu t szans, obserwowa go w tej chwili z innego planu, z odpowiedniego miejsca dla kogo, kto tak na nie zasugiwa jak ak. Obserwowa go i umiecha si.

Cz 4 KRLESTWA Czy jest to krlewski palc, rycerski bastion, wiea czarodzieja, obozowisko wdrownych barbarzycw, gospodarstwo z wytyczonymi kamieniami lub ywopotem polami, czy te nawet may, zwyky pokj przy tylnych schodach walcej si gospody, kady z nas powica wiele energii na wyrzebienie wasnego, maego krlestwa. Od najwikszego zamku do najmniejszej chatki, od szlacheckiej arogancji do bezpretensjonalnych pragnie najlichszych chopw, w wikszoci z nas istnieje podstawowa potrzeba posiadania, a przynajmniej gospodarzenia. Chcemy potrzebujemy odnale wasn krain, wasne miejsce w czsto zbyt zdumiewajcym i przytaczajcym wiecie, wasne poczucie porzdku w jednym maym zaktku wiata, ktry czsto wydaje si zbyt wielki i zbyt nieprzewidywalny. Tak wic rzebimy i wytyczamy, grodzimy i zamykamy, po czym zaciekle bronimy naszej przestrzeni mieczem lub widami. Istnieje nadzieja, e jest to koniec drogi, jak postanowilimy przemierza, spokojna i bezpieczna nagroda za yciowe prby. Mimo to nigdy do tego nie dochodzi, bowiem spokj nie jest miejscem, czy jest ono otoczone ywopotem, czy wysokimi murami. Najpotniejszy krl, z najwiksz armi, w najbardziej niezniszczalnej fortecy, niekoniecznie jest spokojn osob. Zdecydowanie nie, bowiem caa ironia polega na tym, i zdobycie takiego materialnego dobrobytu moe dziaa przeciwko nadziei na prawdziwy spokj. Poza wszelkimi fizycznymi zabezpieczeniami ley jednak inna forma niepokoju, przed ktr nie moe uciec ani krl, ani wieniak. Nawet najwikszy krl, nawet najprostszy chop, bdzie czasami peen niewypowiedzianej zoci, ktr wszyscy czasem odczuwamy. Nie chodzi mi tu o wcieko tak wielk, e czasem nie mona jej wyrazi, lecz raczej frustracj tak nieuchwytn i przenikajc, e nie mona znale na ni sw. Jest to ciche rdo emocjonalnych wybuchw przeciwko przyjacioom i rodzinie, sprawca gniewu. Prawdziwej wolnoci od tego nie mona odnale w adnym miejscu poza wasnym umysem i dusz. Bruenor wyrzebi sobie swoje krlestwo w Mithrilowej Hali, lecz nie

znalaz tam spokoju. Wola wrci do Doliny Lodowego Wichru, miejsca, jakie nazywa domem, nie z potrzeby bogactwa, ani te e posiada wasn krain, lecz poniewa tam, na zmarznitej pnocy, Bruenor dozna najwikszej dozy wewntrznego spokoju. Tam otoczy si przyjacimi, wrd nich mn, i cho si do tego nie przyzna nie jestem pewien, czy w ogle to dostrzega jego powrt do Doliny Lodowego Wichru by tak naprawd przyspieszony przez jego pragnienie powrotu do tego emocjonalnego miejsca i czasu, w ktrym ja, Catti-brie i tak, nawet Wulfgar, bylimy razem. Bruenor wrci w poszukiwaniu wspomnie. Podejrzewam, e Wulfgar odnalaz teraz miejsce na swej drodze, bd u jej koca, nisz, czy jest to tawerna w Luskan albo Waterdeep, wypoyczona stodoa w rolniczej wiosce, czy te nawet jaskinia w Grzbiecie wiata. Tym bowiem, czego Wulfgar nie posiada, jest wyrany obraz tego, gdzie emocjonalnie chciaby by, bezpiecznego miejsca, do ktrego mgby uciec. Jeli znw je znajdzie, jeli zdoa przedrze si przez zamt swych drczcych wspomnie, wtedy on rwnie wrci najprawdopodobniej do Doliny Lodowego Wichru, szukajc praw dziw ego domu swej duszy. W Menzoberranzan byem wiadkiem wielu maych krlestw, jakie bezmylnie pielgnujemy, domw silnych, potnych i zabarykadowanych przed wrogami w bezskutecznych prbach poszukiwania bezpieczestwa. Kiedy za wyszedem z Menzoberranzan do dzikiego Podmroku, rwnie pragnem wyrzebi wasn nisz. Spdziem wiele czasu w jaskini, rozmawiajc jedynie z Guenhwyvar i dzielc przestrze z grzybowymi stworzeniami, ktre ledwo rozumiaem, ktre ledwo mnie rozumiay. Zabrnem do Blingdenstone, miasta gbinowych gnomw, i by moe mogem je uczyni mym domem, tyle, e pozostajc tam, tak blisko miasta droww, z pewnoci sprowadzibym zagad na ich lud. Tak wic wyszedem na powierzchni i znalazem dom u Montolio de Brouchee, w jego cudownym grskim zagajniku, chyba pierwszym miejscu, w ktrym zaznaem wewntrznego spokoju. Mimo to za nauczyem si, e w zagajnik nie by moim domem, bowiem gdy Montolio zgin, ku mojemu zaskoczeniu dowiedziaem si, e nie mog tam pozosta.

W kocu znalazem swe miejsce i dowiedziaem si, e ley ono wewntrz mnie, nie poza mn. Stao si to, gdy przybyem do Doliny Lodowego Wichru, gdy poznaem Catti-brie i Bruenora. Dopiero wtedy nauczyem si pokonywa niewypowiedziany wewntrzny gniew. Dopiero wtedy poznaem prawdziwy spokj. Teraz zabieram w spokj ze sob, czy towarzysz mi moi przyjaciele, czy te nie. Do mnie naley krlestwo serca i duszy, chronione przez szczer mio, przyja i ciepot wspomnie. Jest lepsze ni jakiekolwiek ziemskie krlestwo, silniejsze ni ciana jakiegokolwiek zamku i, co najwaniejsze, przenone. Mog jedynie mie nadziej i modli si, e Wulfgar wyoni si w kocu z ciemnoci i dotrze do tego samego emocjonalnego miejsca. Drizzt DoUrden

ROZDZIA 19 ODNONIE WULFGARA Delly owina si mocniej paszczem, bardziej starajc si ukry sw pe, ni odegna mrone powiewy. Sza szybko ulic, prbujc dotrzyma kroku cienistej sylwetce okrajcej przed ni zakrty, mczynie, co do ktrego jeden z klientw Cutlassa zapewni j, i istotnie jest to Morik otr, ktry bez wtpienia przyby na kolejn misj szpiegowsk. Delly skrcia w alejk i on tam by. Sta tu przed ni, czekajc na ni ze sztyletem w doni. Delly zatrzymaa si gwatownie, podnoszc rce w desperackim baganiu o ycie. Prosz, mistrzu Moriku! krzykna. Ja tylko chciaam z tob porozmawia. Moriku? powtrzy mczyzna, a jego kaptur zsun si, odsaniajc ciemnoskr twarz zbyt ciemn jak na szukanego przez Delly mczyzn. Och, bagam o wybaczenie, dobry panie! wyjkaa Delly, cofajc si. Mylaam, e jeste kim innym. Mczyzna zacz odpowiada, lecz Delly ledwo go syszaa, bowiem obrcia si i pobiega z powrotem do Cutlassa. Gdy oddalia si na bezpieczn odlego, uspokoia si i zwolnia na tyle, by zastanowi si nad sytuacj. Od walki z Wyrwidbem ona i wielu innych klientw widywali Morika otra w kadym cieniu i za kadym rogiem. Czy te wszyscy, w swym strachu, po prostu myleli, i widzieli niebezpiecznego mczyzn? Sfrustrowana t myl, wiedzc, e w jej rozumowaniu istotnie jest sporo prawdy, Delly westchna gboko i pozwolia, by jej paszcz si rozpostar. Rezygnujesz wic z ostronoci, Delly Curtie? dobiego pytanie z boku. Oczy Delly rozszerzyy si, gdy dziewczyna odwrcia si, by spojrze na cienist sylwetk pod cian, sylwetk nalec do gosu, ktry rozpoznaa. Kobieta poczua, jak w gardle narasta jej gula. Szukaa Morika, lecz teraz, gdy to on j znalaz na swoich warunkach, czua si naprawd gupio. Zerkna z powrotem na ulic prowadzc do Cutlassa,

zastanawiajc si, czy zdoaaby tam dotrze, zanim sztylet ugodziby j w plecy. Pytaa o mnie i szukaa mnie niedbale stwierdzi Morik. Ja nie robiam adnych takich... Byem jednym z tych, ktrych zapytaa przerwa cierpko Morik. Jego gos zmieni cakowicie ton i akcent gdy doda Powiedz mi wic, panienko, dlaczego chcesz widzie tego maego paskudnego noownika? Zbio to Delly z tropu, przypomniao dobrze jej spotkanie ze staruszk, ktra wypowiedziaa te wanie sowa tym wanie gosem. I nawet gdyby nie rozpoznaa sw czy gosu, nawet przez chwil nie wtpiaby w zdolnoci mczyzny, ktry dobrze by znany w Luskan jako mistrz charakteryzacji. Widziaa Morika przy kilku okazjach, intymnych okazjach, wiele miesicy temu. Za kadym razem wyglda inaczej, i nie chodzio tu tylko o rysy fizyczne, lecz rwnie o zachowanie, sposb chodzenia, mwienia, a nawet sposb kochania si. Krce od lat po Luskan plotki twierdziy, i Morikiem byo naprawd kilka rnych osb, i cho Delly uwaaa, e to przesada, zdaa sobie wanie spraw, i gdyby okazay si prawdziwe, nie byaby zaskoczona. Wic mnie znalaza powiedzia stanowczo Morik. Delly przystana, nie bdc pewna, co robi dalej. Dopiero wyrane poruszenie Morika popchno j do wypalenia Chc, eby zostawi Wulfgara w spokoju. Da Wyrwidbowi to, o co Wyrwidb prosi, i nie rzuciby si na niego, gdyby on tego nie zrobi. Dlaczego miaby mnie obchodzi Wyrwidb? spyta Morik, wci uywajc tonu, ktry wydawa si mwi, e niewiele powici temu myli. Irytujcy by z niego zbir, o ile wiem. Ulica Pksiyca wydaje si bez niego lepszym miejscem. C, wic go nie mcisz stwierdzia Delly. Ale wie niesie, e nie przepadasz za Wulfgarem i chcesz dowie... Nie mam nic do dowiedzenia przerwa Morik. Co wic z Wulfgarem? zapytaa Delly. Morik wzruszy niezobowizujco ramionami. Mwisz tak, jakby kochaa tego mczyzn, Delly Curtie. Delly zaczerwienia si mocno. Mwi rwnie za Arumna Gardpecka stwierdzia. Wulfgar by dobry dla Cutlassa i z tego, co wiemy, nie sprawi adnych kopotw.

Ach, wyglda na to, jakby rzeczywicie go kochaa, Delly, i to wicej ni troch powiedzia ze miechem Morik. A sdziem, e Delly Curtie kocha kadego mczyzn tak samo. Delly znw si zaczerwienia, jeszcze mocniej. Oczywicie gdyby rzeczywicie go kochaa, to ja, z obowizku wobec wszystkich innych zalotnikw, musiabym dopilnowa jego mierci stwierdzi Morik. Widzisz, uwaabym to za sw powinno wobec ludzi z Luskan, bowiem taki skarb jak Delly Curtie nie moe by trzymany przez jednego mczyzn. Ja go nie kocham powiedziaa stanowczo Delly. Ale prosz ci, w imieniu swoim i Arumna, eby go nie zabija. Nie jeste w nim zakochana? spyta Morik szelmowsko. Delly potrzsna gow. Dowied tego rzek Morik, wycigajc rk, by pocign za pasek sukienki Delly. Kobieta wahaa si przez krtk chwil. Pniej za jedynie dla Wulfgara, bowiem nie chciaa tego robi skina gow. Morik otr lea sam w swym wynajtym ku. Delly dawno odesza do ka Wulfgara, jak sdzi. Mczyzna pocign mocno ze swej fajki, delektujc si odurzajcym aromatem egzotycznego i mocnego ziela fajkowego. Zastanawia si nad swym dzisiejszym szczciem, nie by bowiem z Delly Curtie od ponad roku i zapomnia, jak cudowna potrafia by. Zwaszcza gdy nic go to nie kosztowao, za tej nocy wanie tak byo. Morik istotnie obserwowa Wulfgara, lecz nie mia zamiaru go zabija. Los Wyrwidba pokaza mu dobrze, jak niebezpieczna moga okaza si taka prba. Planowa jednak odby dug rozmow z Arumnem Gardpeckiem, a spotkanie z Delly z pewnoci to teraz uatwi. Nie byo potrzeby zabija barbarzycy, tak dugo jak Arumn trzyma go u siebie. *** Delly gmeraa przy sukience i paszczu, doprowadzajc wszystko do porzdku po swym spotkaniu z Morikiem. Pokonaa zakrt korytarza

i bya naprawd zaskoczona, widzc majaczc przed ni ulic i zanim zdoaa pomyle, bya ju na zewntrz. Za cay wiat krci si dookoa. Gdy w kocu zdoaa odzyska orientacj, zerkna za siebie i ujrzaa skpan w blasku ksiyca ulic, za gospoda, w ktrej zostawia Morika, leaa wiele metrw dalej. Nie rozumiaa tego, czy bowiem jeszcze przed chwil tam nie bya? Delly wzruszya jedynie ramionami. Nierozumienie czego nie byo wcale czym niezwykym. Potrzsna gow, uznawszy, e Morik naprawd wprowadzi jej tej nocy zamt w mylach, po czym skierowaa si z powrotem do Cutlassa. Po drugiej stronie wymiarowych drzwi, ktre przeniosy kobiet z gospody, Kimmuriel Oblodra niemal rozemia si w gos z powodu widowiska. Zadowolony z kamuflujcego go paszcza piwahvi bowiem Jarlaxle nalega, eby nie pozostawi adnych ladw po swym pobycie w Luskan, za dowdca najemnikw uwaa zamordowanych ludzi za lady drow okry zakrt w korytarzu i ustawi swj kolejny przestrzenny skok. Skrzywi si na t myl, przypominajc sobie, by zaatwi to delikatnie on i Rafgy do niele sprawdzili Morika otra i Kimmuriel wiedzia, e mczyzna ten by niebezpieczny, przynajmniej jak na czowieka. Psionik wznis barier kinetyczn, skupiajc na niej wszystkie swe myli, po czym wywoa drzwi wymiarowe w korytarzu oraz za drzwiami Morika. Mczyzna lea na swym ku, skpany w mikkim blasku swej fajki oraz wgli w kominku po przeciwlegej stronie pokoju, lecz podnis si natychmiast, wyranie wyczuwajc jakie zakcenie. Kimmuriel przeszed przez portal, jeszcze silniej skupiajc swe myli na barierze kinetycznej. Jeli dezorientacja po przestrzennym spacerze pozbawi go koncentracji, najprawdopodobniej bdzie martwy, zanim jeszcze jego myli zdoaj si rozplata. Istotnie, drow poczu, jak Morik rzuca si na niego, poczu dgnicie sztyletem w odek. Kinetyczna bariera wytrzymaa jednak i wchona cios. Gdy znw mg skupi sw wiadomo, przyj dwa kolejne trafienia, odepchn si od mczyzny i wywin na bok, stajc przed Morikiem i miejc si z niego. Nie moesz mnie zrani powiedzia niepewnie, bowiem jego

znajomo wsplnego jzyka nie naleaa do perfekcyjnej, nawet przy magii, jak rzuci na niego Raigy. Oczy Morika zwikszyy si znacznie, gdy mczyzna uwiadomi sobie prawd o intruzie, gdy doszed do przekonania, e w jego pokoju pojawi si elf drow. Morik rozejrza si dookoa, najwyraniej szukajc drogi ucieczki. Przyszedem porozmawia, Moriku wyjani Kimmuriel, nie majc ochoty na ciganie go po caym Luskan. Nie by ci zrani. Morik ledwo wydawa si uspokoi na zapewnienie mrocznego elfa. Przynosz dary cign Kimmuriel, po czym rzuci na ko mae pudeko o brzczcej zawartoci. Belaern i ziele fajkowe z wielkiej jaskini Yoganith. Bardzo dobre. Musisz odpowiedzie na pytania. Jakie pytania? spyta wci nerwowy zodziej, pozostajc w obronnej pozycji i jedn doni obracajc cigle sztylet. Kim jeste? Mj pan jest... Kimmuriel przerwa, szukajc odpowiedniego sowa. Szczodry zdecydowa. Oraz bezlitosny. Ty zaatwiasz z nami spraw.. Przerwa i podnis do, by powstrzyma odpowied, zanim jeszcze Morik zdoa si odezwa. Kimmuriel poczu brzczc w nim energi, a gdy j wstrzymywa, wysczaa go tak, e nie mg sobie na to pozwoli. Skupi uwag na maym krzeseku, posyajc w nie swe myli, poruszajc nim i sprawiajc, e przeszo tu obok niego. Dotkn go, gdy stano przed nim, wyzwalajc ca energi uderze Morika, roztrzaskujc drewniane krzeseko w drzazgi. Morik przyjrza mu si sceptycznie, nie rozumiejc. Ostrzeenie? spyta. Kimmuriel jedynie umiechn si. Nie podobao ci si moje krzeso? Mj pan pragnie ci zatrudni wyjani Kimmuriel. Potrzebuje oczu w Luskan. Oczu i miecza? spyta Morik i zwziy mu si oczy. Oczu i niczego wicej odpar Kimmuriel. Powiesz mi teraz o tym, ktrego zwie si Wulfgar, a pniej bdziesz go obserwowa i opowiada o nim, gdy bd do ciebie wraca. Wulfgar? mrukn pod nosem Morik, nuc si ju tym imieniem. Wulfgar odpowiedzia Kimmuriel, ktry nie powinien by w stanie usysze, lecz, dziki swym czuym drowim uszom, oczywicie usysza. Ty go obserwuj.

Raczej go zabij stwierdzi Morik. Jeli sprawia kopoty... przerwa nagle, gdy w ciemnych oczach Kimmuriela bysny mordercze zamiary. To nie wytumaczy drow. Kyorlin... obserwuj go. Cicho. Wrc i bd mia wicej belaern. Wskaza na pudeko na ku i powtrzy drowie sowo belaern z duym naciskiem. Zanim Morik zdoa spyta o cokolwiek innego, pokj zaciemni si cakowicie, czerni tak idealn, e mczyzna nie byby w stanie widzie swej doni, nawet gdyby macha ni sobie tu przed oczyma. Obawiajc si ataku, Morik pochyli si i rzuci przed siebie, jednoczenie tnc sztyletem. Mroczny elf ju dawno jednak znikn, wrci przez swe wymiarowe drzwi do korytarza, a nastpnie na ulic, po czym z powrotem przez teleportacyjn bram Raigyego. Drow przeszed ca drog do Calimportu, zanim kula mroku rozpyna si w pokoju Morika. Raigy i Jarlaxle, obydwaj obserwujcy wymian, pokiwali z aprobat gowami. Strefa wpywu Jarlaxlea na wiecie powierzchni naprawd si poszerzya. *** Morik wyoni si z wahaniem spod ka, gdy wgle w kominku pojawiy si nareszcie z powrotem. Jaka to dziwna noc! pomyla. Najpierw Delly, cho to nie byo takie niespodziewane, bowiem wyranie kochaa Wulfgara i wiedziaa, e Morik z atwoci by go zabi. Lecz teraz... drow! Drow przyszed do Morika porozmawia o Wulfgarze! Czy wszystko na ulicach Luskan zaczo nagle krci si wok Wulfgara? Kim by ten mczyzna i dlaczego przyciga tak zdumiewajc uwag? Morik spojrza na roztrzaskane krzeso by to czyn robicy wraenie po czym, sfrustrowany, rzuci swym sztyletem tak, e ten wbi si gboko w przeciwleg cian. Nastpnie podszed do ka. Belaern powiedzia cicho, zastanawiajc si, co to mogo znaczy. Czy mroczny elf nie powiedzia czego o zielu fajkowym? Ostronie zbada nie wyrniajce si pudeko. Nic nie znalazszy

i doszedszy do wniosku, e mroczny elf mgby zastosowa bardziej bezporedni metod, by go zabi, jeli miaby taki zamiar, ustawi porzdnie pudeko na nocnym stoliku i delikatnie odcign zasuwk, po czym podnis wieczko. Spojrzay na niego klejnoty i zoto oraz paczuszki ciemnego ziela. Belaern powtrzy Morik, a jego umiech promienia tak samo jak lecy przed nim skarb. A wic mia obserwowa Wulfgara, co i tak zamierza robi, i jeszcze bdzie szczodrze wynagradzany za swe wysiki. Pomyla o Delly Curtie. Popatrzy na zawarto otwartego pudeka i rozrzucone przecierada. Nie bya to za noc. *** Przez kilka dni w Cutlassie byo cicho i spokojnie. Po zgonie legendarnego Wyrwidba nikt nie przychodzi, by wyzywa Wulfgara. Gdy jednak spokj zosta przerwany, nastpio to w wielkim stylu. Do przystani Luskan przybi nowy statek, ktrego zaoga zbyt dugo przebywaa na wodzie i szukaa dobrej bijatyki. I znalaza j w tawernie, ktra niemal si od tego zawalia. Po wielu minutach walki Wulfgar unis ostatniego szamoczcego si marynarza nad gow i cisn nim przez dziur w cianie, stworzon przez czterech wyrzuconych wczeniej przez barbarzyc mczyzn. Kolejny uparty wilk morski prbowa wej z powrotem przez otwr, ale Wulfgar trafi go w twarz butelk. Nastpnie wielki mczyzna otar przedramieniem zakrwawion twarz, wzi kolejn butelk tym razem pen i potoczy si do najbliszego caego stolika. Upadszy na krzeso i wziwszy duy haust, Wulfgar skrzywi si, bowiem alkohol obmy mu rozerwan warg. Przy barze siedzieli wyczerpani i zmaltretowani Josi oraz Arumn. Wulfgar najbardziej odczu jednak atak, bowiem ci dwaj mieli jedynie drobne ranki i siniaki. Jest niele poraniony stwierdzi Josi, wskazujc na wielkiego mczyzn szczeglnie na jego nog, bowiem spodnie Wulfgara byy nasczone krwi. Jeden z marynarzy ugodzi go mocno desk, ktra

pka i rozerwaa materia oraz skr, pozostawiajc wiele duych drzazg, wbitych gboko w nog barbarzycy. Josi podszed do Wulfgara i zacz owija mu nog czystym ptnem. Nacisn przy tym mocno na drzazgi i Wulfgar warkn z blu. Wojownik wzi kolejny gboki yk zabijajcego bl alkoholu. Delly znw si nim zajmie stwierdzi Arumn. To stao si jej przeznaczeniem. Ma duo roboty zgodzi si Josi ponurym tonem. Wydaje mi si, e t czered skierowaa do nas ostatnia pokonana przez Wulfgara banda Rossie Doone i jego zbiry. Zawsze bdzie kto, kto wyzwie chopaka. I pewnego dnia trafi na lepszego od siebie. Jak Wyrwidb powiedzia cicho Arumn. Obawiam si, e nie umrze spokojnie w ku. Ani te nie przeyje adnego z nas doda Josi, obserwujc, jak Delly wyprowadza barbarzyc z sali. Akurat wtedy kolejnych dwch awanturniczych marynarzy wpado przez rozbit cian, biegnc prosto na Wulfgara. Tu przed tym jak go dopadli, wielki barbarzyca odepchn Delly, po czym obrci si, posyajc pi pomidzy wycignite rce jednego z mczyzn i uderzajc go w twarz. Napastnik upad, jakby nogi zamieniy si pod nim w wat. Drugi marynarz wpad na Wulfgara, lecz wielki mczyzna nie przesun si nawet na centymetr, jkn jedynie i przyj kombinacj ciosw z lewej i prawej strony. Nastpnie Wulfgar chwyci napastnika za ramiona i cisn mocno, unoszc mczyzn z podogi. Gdy marynarz stara si go uderza piciami i kopa, barbarzyca potrzsn nim tak gwatownie, e mczyzna odgryz sobie czubek jzyka. A pniej ju lecia, po tym jak Wulfgar przebieg dwa kroki i cisn nim przez dziur w cianie. Barbarzyca nie wycelowa jednak dobrze i mczyzna uderzy w cian jakie trzydzieci centymetrw na lewo od otworu. Wypchn go za ciebie zawoa spod baru Josi Puddles. Wulfgar przytakn, znw przyj rami Delly i powoli odszed. Lecz to on zabierze ze sob sw nagrod, czy nie? stwierdzi

z chichotem Arumn Gardpeck.

ROZDZIA 20 BUJANIE MEDALIONEM Mj drogi Domo wycedzia Sharlotta Yespers, podchodzc uwodzicielsko, by pooy swe dugie palce na ramionach przywdcy szczuroakw. Czy nie widzisz oboplnych korzyci z naszego sojuszu? Widz, jak Basadoni wchodz do moich kanaw odpowiedzia z warkniciem Domo Quillilo. By teraz w ludzkiej formie, lecz wci mia cechy takie jak sposb, w jaki krci nosem ktre wydaway si bardziej pasowa do szczura. Gdzie jest stary ajdak? Artemis Entreri zacz odpowiada, lecz Sharlotta rzucia mu spojrzenie, proszc go, by pody za jej przewodem. Skrytobjca rozsiad si w swym fotelu, bardziej ni zadowolony, e to Sharlotta zajmuje si takimi jak Domo. Stary ajdak zacza kobieta, naladujc zdecydowanie niepochlebny ton Domo zabezpiecza wanie teraz sojusz z jeszcze potniejszym sojusznikiem, z ktrym Domo nie chciaby mie do czynienia. Oczy szczuroaka zmruyy si niebezpiecznie, nie przywyk do tego, by mu groono. Z kim? spyta. Z tymi mierdzcymi koboldami, ktre biegay po naszych kanaach? Koboldami? powtrzya ze miechem Sharlotta. Nie cakiem. Nie, one s tylko misem, si poprzedzajc naszego nowego sojusznika. Przywdca szczuroakw odsun si od kobiety, wsta ze swego fotela i przeszed przez pokj. Wiedzia, e w kanaach i w dolnych piwnicach domu Basadoni miaa miejsce walka. Wiedzia, e byo w ni zaangaowane wiele koboldw oraz onierzy Basadoni, a take, jak powiedzieli mu jego szpiedzy, rwnie jakie inne stworzenia. Nie widziano ich, lecz wyranie byy potne i dysponoway magi. Z samego faktu, e Sharlotta yje, wnioskowa rwnie, i Basadoni, a przynajmniej ich cz, przetrwali. Domo podejrzewa, e mia miejsce zamach, za ktrym stao tych dwoje, Sharlotta i Entreri. Oboje twierdzili, e stary Basadoni wci yje, cho Domo nie by pewien, czy w to wierzy, lecz przyznali, e Kadran Gordeon, przyjaciel Domo, zosta

zabity. Byo to nieszczcie, jak powiedziaa Sharlotta, lecz Domo rozumia, e ani szczcie, ani nieszczcie nie miao z tym nic wsplnego. Dlaczego on mwi za starego? spyta szczuroak Sharlott z pogard w gosie, kiwajc gow w kierunku Entreriego. Domo nie przepada za Entrerim. Podobnie zreszt jak wikszo szczuroakw, odkd Entreri zamordowa jednego z legendarnych czonkw ich klanu w Calimporcie, skrytego i niegodziwego osobnika o imieniu Rassiter. Poniewa tak postanowiem wtrci si gwatownie Entreri, zanim Sharlotta zdoaa zainterweniowa. Kobieta rzucia w stron skrytobjcy kwane spojrzenie, po czym znw zagodzia min, gdy popatrzya na Domo. Artemis Entreri jest dobrze obeznany w zwyczajach Calimportu wyjania. Odpowiedni emisariusz. Mam mu ufa? spyta z niedowierzaniem Domo. Masz ufa, e ukad, jaki proponujemy tobie i twoim pobratymcom, jest najlepszym, jaki znalazby w miecie odrzeka Sharlotta. Masz ufa, e jeli nie skorzystasz z ukadu doda Entreri ogosisz przeciwko nam wojn. Nie jest to przyjemna perspektywa, zapewniam ci. Szczurze oczy Domo znw si zwziy, gdy stwr przyglda si skrytobjcy, lecz by na tyle rozsdny, e nie naciska mocniej na Artemisa Entreriego. Znw porozmawiamy, Sharlotto powiedzia. Ty, ja i stary Basadoni. Z tymi sowy szczuroak wyszed. Dwaj stranicy Basadoni otoczyli go, zaraz gdy opuci pokj i odeskortowali do piwnic, gdzie mg ju znale sobie drog powrotn do swych kanaw. Ledwo znikn, a w cianie za Sharlotta i Entrerim otworzyy si sekretne drzwi i do pokoju wszed Jarlaxle. Zostaw nas poleci Sharlotcie drowi najemnik, a jego ton wskazywa, e nie by zbytnio zadowolony z rezultatw. Twoje zachowanie byo godne podziwu powiedzia do niej Jarlaxle, za ona skina gow. Ale ja zawiodem rzek Entreri, zaraz gdy za kobiet zamkny si drzwi. Szkoda. Te spotkania znacz dla nas wszystko powiedzia do niego

Jarlaxle. Jeli zdoamy zabezpieczy nasz potg i przekona inne gildie, e nie s w niebezpieczestwie, mj pierwszy zestaw polece zostanie wykonany. I wtedy bdzie mg rozpocz si handel pomidzy Calimportem a Menzoberranzan rzek Entreri z sarkazmem, rozkadajc szeroko rce. Wszystko dla zysku Menzoberranzan. Wszystko dla dobra Bregan Daerthe sprostowa Jarlaxle. I ma mnie to obchodzi? spyta bez ogrdek Entreri. Jarlaxle milcza przez dusz chwil, zastanawiajc si nad postaw i tonem mczyzny. W mojej grupie istniej tacy, ktrzy obawiaj si, e nie masz do woli, by to prowadzi powiedzia, i cho przywdca najemnikw nie pozwoli sobie nawet na odrobin gronego tonu, Entreri wystarczajco dobrze rozumia praktyki mrocznych elfw, by uwiadomi sobie zowieszcze konsekwencje. Nie masz do tego serca? zapyta najemnik. Czemu? Jeste przecie na dobrej drodze, by sta si najbardziej wpywowym pasz, jaki kiedykolwiek wada ulicami Calimportu. Krlowie bd si przed tob kania, skada ci hod i skarby. A ja bd ziewa w ich paskudne twarze odpar Entreri. Tak, to wszystko ci nudzi stwierdzi Entreri. Nawet walka. Utracie swe cele i pragnienia, odrzucie je. Dlaczego? Czy to strach? Czy te po prostu uwaasz, e nie mona ju nic osign? Entreri poruszy si niespokojnie. Oczywicie od dawna wiedzia dokadnie o tym, o czym mwi Jarlaxle, lecz teraz ugodzio go dotkliwie suchanie, jak kto inny wysawia zalegajc wewntrz niego pustk. Czy jeste tchrzem? spyta Jarlaxle. Entreri rozemia si z absurdalnoci tej uwagi, nawet zastanawia si, czy nie wyskoczy z fotela i nie zaatakowa drowa. Zna techniki Jarlaxlea i wiedzia, e najprawdopodobniej zginby, zanim dotarby do szydzcego najemnika, lecz mimo to powanie rozwaa to posunicie. Wtedy Jarlaxle ugodzi go w sposb, ktry postawi go na baczno. Czy te to dlatego, e ujrzae Menzoberranzan? zapyta. Entreri wiedzia, e w duej mierze jest to wanie z tym zwizane, a jego mina ukazaa wyranie Jarlaxleowi, e trafi w czuy punkt. Czujesz si upokorzony? spyta drow. Czy widok Menzoberranzan by dla ciebie upokarzajcy?

Zniechcajcy sprostowa Entreri gosem penym siy i jadu. Widzie tak gupot na tak wielk skal. Ach, i wiesz, e jest to gupota, ktra odzwierciedla twoj wasn egzystencj stwierdzi Jarlaxle. Wszystko co Artemis Entreri stara si osign, zostao przedstawione na wielk skal w miecie droww. Wci siedzc, Entreri wyama rce i przygryz warg, przysuwajc si bliej, by zaatakowa. Czy wic twoje ycie jest kamstwem? cign nie zaniepokojony Jarlaxle, po czym cisn werbalnym sztyletem w samo serce Entreriego. Czy tego wanie nie powiedzia ci Drizzt DoUrden? Na chwil na stoickiej twarzy Entreriego pojawi si bysk wciekoci, a Jarlaxle rozemia si w gos. Nareszcie jaki znak ycia z twojej strony! powiedzia. Znak pragnienia, nawet jeli owym pragnieniem jest wyrwanie mi serca. Westchn gono i ciszy gos. Wielu z moich towarzyszy nie uwaa, aby by wart zachodu przyzna. Ja jednak wiem lepiej, Artemisie Entreri. Jestemy przyjacimi, ty i ja, bardziej podobnymi do siebie ni ktrykolwiek z nas chciaby przyzna. Ley przed tob potga, jeli tylko zdoam pokaza ci drog. Mwisz gupoty rzek pewnym gosem Entreri. Droga ta wiedzie przez Drizzta DoUrdena kontynuowa bez wahania Jarlaxle. To otwr w twym sercu. Musisz znw z nim walczy, na wybranych przez siebie warunkach, poniewa duma nie pozwala ci i naprzd, dopki ta sprawa nie zostanie zaatwiona. Ju zbyt wiele razy z nim walczyem zripostowa Entreri, rozzaszczajc si jeszcze bardziej. Nie chc go ju nigdy wicej widzie. Moesz tak twierdzi powiedzia Jarlaxle. Lecz kamiesz, przede mn i przed sob. Dwukrotnie ty i Drizzt DoUrden walczylicie uczciwie i dwukrotnie Entreri uciek. W kanaach by mj! zaprzeczy skrytobjca. I byby, gdyby przyjaciele nie przyszli mu na pomoc. A na urwisku przy Mithrilowej Hali to on okaza si silniejszy. Nie! sprzeciwi si Entreri, na chwil tracc fasad spokoju. Nie. Pokonaem go.

Szczerze w to wierzysz, a w zwizku z tym zostae uwiziony przez bolesne wspomnienia stwierdzi Jarlaxle. Opowiedziae mi szczegowo o tej walce, a i ja obserwowaem troch z boku. Obydwaj wiemy, e kady z was mg wygra ten pojedynek. I to ci nka. Gdyby Drizzt wyranie ci pokona, a jednak zdoaby przey, mgby spokojnie y dalej. Gdyby za ty pokona jego, niewane czy yby, czy nie, nie mylaby ju o nim. To niewiedza tak ci gryzie, mj przyjacielu. Bl wiadomoci, e istnieje rywalizacja, ktra nie zostaa jeszcze rozstrzygnita, ktra zasania ci wszelkie inne aspiracje, czy byyby to pragnienia wikszej potgi, czy te po prostu hedonistycznych przyjemnoci, jedno i drugie zdecydowanie w twoim zasigu. Entreri opar si wygodnie, wydajc si ju bardziej zaintrygowany ni zdenerwowany. I to rwnie mog ci da wyjani Jarlaxle. To, czego pragniesz najbardziej ze wszystkiego, jeli tylko przyznasz, co ley w twoim sercu. Mog teraz bez ciebie kontynuowa moje plany co do Calimportu. Sharlotta jest dobr fasad, a ja jestem zbyt mocno okopany, by mona mnie byo usun. Mimo to nie pragn takiego ukadu. Dla moich wypraw na powierzchni pragn Artemisa Entreriego prowadzcego Bregan Daerthe, prawdziwego Artemisa Entreriego, a nie t skorup jego dawnego wroga, zbyt zaabsorbowan czcz i pust rywalizacj z buntownikiem Drizztem, by skoncentrowa si na tych umiejtnociach, ktre wynosz go ponad wszystkich innych. Umiejtnociach powtrzy sceptycznie Entreri i odwrci wzrok. Jarlaxle wiedzia jednak, e do niego dotar, e zamacha przed oczyma Entreriego kskiem, ktremu skrytobjca nie mg si oprze. Zostao jeszcze jedno spotkanie wytumaczy Jarlaxle. Moi drowi wsplnicy i ja bdziemy ci bacznie obserwowa, gdy bdziesz rozmawia z przywdcami Grabiecw, emisariuszami paszy Wroninga, Quentinem Bodeau oraz Dwahvel Tiggerwillies. Wypenij dobrze swoje obowizki, a ja dostarcz ci Drizzta DoUrdena. Zadaj widzenia z pasz Basadonim uzna Entreri, a sam fakt, e powica w ogle myli nadchodzcemu spotkaniu, powiedzia Jarlaxleowi, i przynta chwycia. Nie masz maski? spyta Jarlaxle. Entreri waha si przez chwil, nie rozumiejc, lecz nagle zda sobie

spraw, o czym mwi Jarlaxle: o magicznej masce, ktr zabra Cattibrie w Menzoberranzan. Uy jej, by wcieli si w Grompha Baenre, arcymaga miasta droww, aby wlizgn si do kwater Grompha i zabezpieczy cenn Pajcz Mask, ktra pozwolia mu dosta si w poszukiwaniu Drizzta do domu Baenre. Nie mam jej powiedzia szorstko, wyranie nie chcc rozwija wtku. Szkoda rzek Jarlaxle. Uprocioby to spraw. Nie martw si jednak, bowiem wszystko zostanie zorganizowane obieca drow, po czym, wykonawszy zamaszysty ukon, opuci pokj, opuci Artemisa Entreriego. Drizzt DoUrden powiedzia skrytobjca i teraz nie byo ju w jego gosie jadu, jedynie beznamitna rezygnacja. Istotnie, Jarlaxle skusi go, pokaza mu inn stron jego wewntrznego zamtu, nad ktr si nie zastanawia przynajmniej nie szczerze. Po ucieczce z Menzoberranzan, gdy ostatni raz spoglda na Drizzta, Entreri powiedzia sobie z niemaym przekonaniem, e wyszed z tego razem ze zbuntowanym drowem, e mia nadziej nigdy ju nie ujrze wstrtnego Drizzta DoUrdena. Czy byo to jednak prawd? Jarlaxle susznie stwierdzi, i nie zostaa pomidzy nimi rozstrzygnita kwestia, kto jest lepszym szermierzem. Walczyli przeciwko sobie w dwch zaciekych pojedynkach w Menzoberranzan oraz w dolnych tunelach Mithrilowej Hali, zanim klan Bruenora odzyska to miejsce. Obydwa spotkania pokazay, e w kwestii stylu walki oraz mstwa byli praktycznie zwierciadami siebie nawzajem. W kanaach walka bya wyrwnana, dopki Entreri nie splun brudn wod Drizztowi w twarz, uzyskujc przewag. Wtedy jednak pojawia si ta wstrtna Catti-brie ze swym mierciononym hakiem i odpdzia skrytobjc. Entreri wierzy, e walka na pce skalnej naleaa do niego, dopki drow nie wykorzysta nieuczciwej przewagi, uywajc swej wrodzonej magii, by rzuci na nich obu sfer mroku. Nawet wtedy Entreri mia szans na wygran, dopki wasna ekscytacja nie sprawia, e zapomnia o swym przeciwniku. Jaka wic bya prawda? Kto mg wygra?

Skrytobjca westchn gboko i opar podbrdek na doni, zastanawiajc si, zastanawiajc. Z kieszeni w paszczu wycign may medalion, ktry Jarlaxle zabra Catti-brie i ktry Entreri zabra z biurka przywdcy najemnikw w Menzoberranzan, medalion, ktry mg doprowadzi go do Drizzta DoUrdena. Wielokrotnie w cigu ostatnich kilku lat Artemis Entreri wpatrywa si w ten medalion, zastanawiajc si nad miejscem pobytu buntownika, zastanawiajc si, co Drizzt moe robi, zastanawiajc si, z jakimi przeciwnikami ostatnio walczy. Wielokrotnie skrytobjca wpatrywa si w medalion i zastanawia si, lecz nigdy wczeniej nie rozwaa powanie, by go uy. *** Zauwaalna rzeko pojawia si w zawsze pynnym kroku Jarlaxlea, gdy wyszed od Entreriego. Dowdca najemnikw pogratulowa sobie w duchu przezornoci w powiceniu tak duej iloci energii na ciganie Drizzta DoUrdena, oraz sprytu w zasianiu w Entrerim tak potnego ziarna. O to jednak chodzi powiedzia do Raigyego i Kimmuriela, gdy znalaz ich w pokoju Raigyego. Przezorno, zawsze. Obydwaj popatrzyli na niego ze zdziwieniem. Jarlaxle zby ich spojrzenia miechem. A dokd zabrnlimy z naszym szpiegowaniem? spyta i ucieszy si, widzc, e Druzil wci przebywa z magiem. Zamiar Raigyego, by uczyni z impa swego chowaca, wydawa si by mocno zaawansowany. Pozostae dwa mroczne elfy popatrzyy po sobie i tym razem to oni si rozemieli. Raigy rozpocz cichy zapiew, poruszajc rkoma w powolny i okrelony sposb. Stopniowo zwikszy prdko ruchw i zacz si obraca, a jego zwiewne szaty unosiy si za nim. Wok niego wznis si szary dym, zasaniajc go i sprawiajc wraenie, jakby porusza si i krci coraz szybciej i szybciej. I nagle wszystko si zatrzymao, a Raigy znikn. W jego miejscu sta czowiek odziany w brunatn tunik i tego koloru spodnie, bkitn, jedwabn peleryn oraz kapelusz o szerokim rondzie. Kapelusz by

niebieski i obramowany czerwieni, za na jego przedzie wprawiony by porcelanowo-zoty emblemat, przedstawiajcy wiec ponc nad otwartym okiem. Witaj, Jarlaxle. Jestem Cadderly Bonaduce z Carradoon powiedzia naladowca, wykonujc niski ukon. Jarlaxle nie przegapi faktu, e rzekomy czowiek mwi pynnie jzykiem droww, mow rzadko syszan na powierzchni. Imitacja jest doskonaa wychrypia imp Druzil. Tak bardzo przypomina tego wstrtnego Cadderlyego, e chciaem go dgn moim zatrutym ogonem! Druzil dokoczy z opotem swych skrzastych skrzyde, ktre posay go w krtki lot. Lecc, imp klaska opazurzonymi apkami i stopami. Wtpi, czy Cadderly Bonaduce z Carradoon mwi w drowim powiedzia cierpko Jarlaxle. Prosty czar to naprawi zapewni swego przywdc Raigy, a Jarlaxle istotnie wiedzia o takim czarze czsto uywa go podczas swych spotka z rozmaitymi rasami. Wiedzia jednak rwnie, i owo zaklcie miao swoje ograniczenia. Bd wyglda tak, jak wyglda Cadderly, i bd mwi tak, jak on mwi cign Raigy, umiechajc si. Czyby? spyta z ca powag Jarlaxle. Czy te nasz spostrzegawczy przeciwnik usyszy, jak transponujesz sowa w sposb waciwszy dla naszego jzyka i to skoni go do przypuszcze, e nie wszystko jest tak, jak si wydaje? Bd ostrony obieca Raigy, a jego ton wskazywa, e nie podoba mu si, gdy kto wtpi w jego zdolnoci. Ostrono moe nie wystarczy odpar Jarlaxle. Cho spisae si wspaniale, nie moemy ryzykowa. Jeli mamy i do Drizzta, jak powiedziae, to w takim razie jak? zapyta Raigy. Bdziemy potrzebowa profesjonalnego naladowcy rzek Jarlaxle, wywoujc jknicie u obydwu swych drowich towarzyszy. O co mu chodzi? spyta nerwowo Druzil. Jarlaxle spojrza na Kimmuriela. Baeltimazifas jest wraz z illitidami poinformowa. Moesz i do nich.

Baeltimazifas powiedzia z wyran odraz Raigy, poniewa zna t istot i nienawidzi jej gboko. Illitidy go kontroluj i ustalaj niebotycznie wysokie stawki. To bdzie kosztowne zgodzi si Kimmuriel, majcy najwicej dowiadczenia w kontaktach z dziwacznymi illitidami, upiecami umysw. Nagroda jest warta ceny zapewni ich obu Jarlaxle. A moliwo zdrady? spyta Raigy. Tamci, zarwno Baeltimazifas jak i illitidy, nigdy nie byli znani z tego, e przestrzegaj umw, ani te e obawiaj si droww czy jakiejkolwiek innej rasy. Wic my bdziemy pierwszymi i najlepszymi w zdradzie stwierdzi Jarlaxle, umiechajc si i wygldajc, jakby si zupenie nie przejmowa. A co z Wulfgarem? Jest w Luskan odpar Kimmuriel. Nie jest istotny. Drobny pionek i nic wicej, chwilowo nie powizany z buntownikiem. Jarlaxle przyj zaduman poz, skadajc ze sob czci ukadanki. Drobny, lecz nie w opowieci uzna. Gdyby poszed do Drizzta pod przebraniem Cadderlyego, czy pozostaoby ci do siy mocy kapaskiej, nie czarodziejskiej by sprowadzi ich wszystkich magicznie do Luskan? Nie i Cadderlyemu te nie odrzek Raigy. Jest ich zbyt wielu na jakikolwiek kapaski czar transportujcy. Mog zabra jedno lub dwoje, lecz nie czworo. Nie mgby rwnie Cadderly, chyba e jest w posiadaniu si, ktrych nie rozumiem. Jarlaxle milcza i myla, myla. Wic nie Luskan stwierdzi, bardziej zastanawiajc si na gos, ni mwic do swych towarzyszy. Wrota Baldura, a moe nawet wioska w pobliu tego miasta, posu naszym potrzebom. Wszystko to uoyo si wtedy dla przebiegego najemnika w plan, ktry pozwoli oddzieli Drizzta oraz jego przyjaci od krysztaowego reliktu. Tak, to powinno by do przyjemne. I zyskowne? spyta Kimmuriel. Jarlaxle rozemia si. Nigdy nie oddzielam jednego od drugiego.

ROZDZIA 21 CZASOWE RANY Zawsze tu przybijamy wyjani Bumpo Thunderpuncher, gdy Denne Koryto grzmotno mocno o zwalone drzewo. Wstrzs niemal wyrzuci Regisa i Bruenora za burt. Nie lubi wie zbyt wielu zapasw wyjani pulchny krasnolud. Mj brat i kuzyni zjadaj je cholernie szybko! Drizzt przytakn istotnie potrzebowali jakiego jedzenia gwnie z powodu arocznych krasnoludw i zerkn bacznie na drzewa stojce gsto nad rzek. W cigu poprzednich dwch dni przyjaciele kilkakrotnie dostrzegli ruchy na brzegu, a raz Regis zauway przeladowcw na tyle wyranie, by zidentyfikowa ich jako band goblinw. W zwizku z tym, e wedug gobliskich standardw kady pocig duszy ni kilka godzin uwaany by za zakoczony, wygldao na to, e Crenshinibon znw woa. Jak dugo zajmie zdobycie zapasw i wypynicie? spyta drow. Och, nie wicej ni godzin odpar Bumpo. Poow tego poprosi Bruenor. A ja i mj halfliski przyjaciel pomoemy. Skin do Drizzta i Catti-brie, oni za zrozumieli sygna Bruenor nie wspomnia o nich, poniewa wiedzia, e musz i na mae zwiady. Dowiadczona para myliwych nie potrzebowaa wiele czasu, by znale lady goblinw, tropy przynajmniej dwudziestki paskudnych maych stworze. I to niedaleko. Gobliny najwyraniej zboczyy w tym miejscu w bok od rzeki, a gdy Drizzt i Catti-brie weszli na wyej pooony teren i ujrzeli, e na wschodzie srebrzysty w rzeki zakrca, zrozumieli sposb mylenia goblinw. Przez ostatni godzin Denne Koryto posuwao si zasadniczo na pnoc, bowiem rzeka skrcaa w tym punkcie, lecz wkrtce d skieruje si znw na wschd, a nastpnie na poudnie, pniej za z powrotem na wschd. Pokonawszy wzgldnie otwarty teren i poruszajc si na wschd, banda goblinw dotrze do brzegu na wschodzie na dugo przed odzi krasnoludw. Ach, wic znaj rzek powiedzia Bumpo, gdy Drizzt i Catti-brie wrcili, by poinformowa o swoim odkryciu. Bd tam przed nami,

a rzeka jest tam wsza, nie do szeroka, by unikn walki. Bruenor skierowa na Drizzta powane spojrzenie. Sdzisz, e jak wielu, elfie? Dwie dziesitki? odrzek Drizzt. By moe trzy. Wybierzmy wic miejsce na walk powiedzia Bruenor. Jeli mamy walczy, niech bdzie to na terenie, jaki sami wybierzemy. Kady dookoa zauway brak strachu w gosie Bruenora. Zobacz d na dugo wczeniej wyjani Bumpo. Jeli zostawimy j tu, mog da si zapa. Drizzt potrzsa gow, zanim jeszcze krasnolud skoczy. Denne Koryto popynie tak, jak byo zaplanowane wyjani lecz bez naszej trjki. Wskaza Bruenora i Catti-brie, po czym podszed do Regisa, odpinajc pas, by zsun sakiewk, w ktrej lea krysztaowy relikt. To pozostanie na odzi wytumaczy halflingowi. Pilnuj tego ponad wszystko. Pjd wic za odzi, a wy troje pjdziecie za nimi stwierdzi Regis, a Drizzt przytakn. Pospieszcie si, jeli moecie doda halfling. Co tam marudzisz, Pasibrzuchu? spyta Bruenor chichoczc. Wanie wadowae ton jedzenia na d i znajc ciebie, sdz, e gdy wrcimy na pokad, nie zostanie ju z tego zbyt wiele. Regis popatrzy powtpiewajco na sakiewk, lecz jego twarz rzeczywicie si rozpromienia, gdy odwrci si, by popatrze na zaadowan zapasami d. Wtedy si rozdzielili. Bumpo, jego zaoga oraz Regis odbili od zaimprowizowanego pomostu. Zanim si oddalili, Drizzt wycign onyksow figurk, postawi j na ziemi i zawoa sw panterz towarzyszk. Nastpnie on i jego troje towarzyszy wyruszyli prosto na wschd, podajc tym samym tropem co grupa goblinw. Guenhwyvar obja prowadzenie. Drizzt szed nastpny, robic za ogniwo pomidzy kocic a pozosta dwjk, ktra sza na tyach. Bruenor trzyma topr wygodnie na ramieniu, za Catti-brie miaa Taulmarila w doni, wraz z naszykowan strza. ***

C, jeli mamy walczy, to bdzie dobre miejsce powiedzia krtk chwil pniej Donat, gdy Denne Koryto okryo zakrt rzeki, wpywajc w region wszych brzegw i szybszego prdu, z licznymi drzewami zwisajcymi nad wod. Regis rzuci okiem na okolic i jkn, bowiem w ogle nie podobaa mu si ta perspektywa. Gobliny mogy by wszdzie, uwiadomi sobie, dobrze wykorzystujc liczne krzaki i pagrki. Niewiele uspokoio go wyrane poruszenie czterech krasnoludw, bowiem przebywa w pobliu tej rasy wystarczajco dugo, by wiedzie, e zawsze byli szczliwi przed walk, niezalenie od perspektyw. Jeszcze bardziej niepokojcy by natomiast dla halflinga gos, ktry rozleg si w jego gowie, kuszcy, przymilajcy si gos, przypominajcy mu, e jednym sowem mg stworzy krysztaow wie wie, ktrej nie mogoby sforsowa tysic goblinw gdyby Regis obj tylko kontrol nad krysztaowym reliktem. Regis wiedzia, e gobliny nawet nie prbowayby zdoby wiey, poniewa Crenshinibon wsppracowaby z nim, by kontrolowa te mae paskudy. Nie mona si byo oprze. *** Drizzt, spogldajc do tyu, oparty plecami o drzewo jaki kawaek przed Catti-brie i Bruenorem, wskaza kobiecie, by wstrzymaa strza. On rwnie ujrza goblina na gazi powyej, goblina skupionego nad lec w oddali rzek i nie zauwaajcego zbliajcych si przyjaci. Tropiciel zdecydowa, e nie ma potrzeby mwi caej grupie, i w pobliu czai si niebezpieczestwo, za potny uk Catti-brie z pewnoci wznisby oglny alarm. Tak wic drowi tropiciel wszed na drzewo z sejmitarem w doni. Niewiarygodnie cicho i z rwnie niewiarygodn zwinnoci dotar na poziom gazi z goblinem. Nastpnie, idealnie balansujc, zbliy si picioma szybkimi krokami do stworzenia. Drow zakry zaskoczonemu goblinowi usta i wbi sejmitar w plecy stwora, cignc ostrze do gry, by przeci gadko serce i puco. Przytrzyma goblina przez kilka sekund,

pozwalajc mu odpyn w mrok mierci, po czym ostronie pooy go na gazi, umieszczajc na nim prymitywny uk. Drizzt rozejrza si dookoa w poszukiwaniu Guenhwyvar, lecz nigdzie nie byo wida pantery. Poleci kocicy, by wstrzymywaa si a do rozpoczcia gwnej walki i ufa, e Guenhwyvar zrobi, jak jej powiedzia. Drizzt wiedzia, e owa walka zblia si szybko, bowiem wszdzie dookoa byy gobliny siedziay w krzakach i na drzewach w pobliu rzeki. Nie podobay mu si tutejsze perspektywy szybkiego zwycistwa region by zbyt nierwny, mia zbyt wiele fizycznych barier oraz kryjwek. Drow wolaby mie luksus powicenia godziny lub wicej na zlokalizowanie wszystkich goblinw. Wtedy jednak w polu widzenia pojawio si Denne Koryto. Ryk Bruenora oraz wist strzay Catti-brie wskazay drog. Guenhwyvar przemkna u podstawy drzewa Drizzta, wpadajc w jakie krzaki i trafiajc goblina w biodro, po czym powalajc go na ziemi. Z tych samych krzakw wyoniy si trzy inne gobliny, biegnc i wrzeszczc dziko. Owe wrzaski zamilky szybko, gdy drow, trzymajc ju teraz obydwie miercionone klingi, zeskoczy pomidzy nich. Uderzy mocno, przebijajc jednemu bok i powalajc tego pod sob, przyciskajc mocno do korpusu rkoje drugiej klingi i wykorzystujc pd pechowego stworzenia, by przebi je do poowy. I niemal zderzy si w powietrzu z szybujc czarn sylwetk Guenhwyvar, ktra wybia si potnie, przemkna obok opadajcego drowa i wpada w kolejne krzaki, na niewyran sylwetk goblina. Jedyny goblin z trjki, ktremu udao si uciec przed pocztkowym atakiem Drizzta, zatoczy si do pnia tego samego drzewa, z ktrego drow zeskoczy, i obrci si, unoszc wczni do rzutu. Usysza pene przeklestw wycie i prbowa odwrci si w kierunku najnowszego wroga, lecz Bruenor pojawi si zbyt szybko, znalazszy si w obrbie zaostrzonego czubka dugiej broni i zatrzyma si gwatownie, przenoszc swj pd we wzniesiony nad gow topr, wyrzucajc w przd kady misie swego ciaa. Cholera! mrukn krasnolud, uwiadomiwszy sobie, e moe min troch czasu, zanim wycignie zagniedon bro z pknitej czaszki.

Kiedy krasnolud szarpa i cign, podbiega Catti-brie i wypucia kolejn strza. Ta strcia goblina z drzewa. Kobieta opucia hak i jednym pynnym ruchem wycigna Khazidhe, swj potnie zaklty miecz. Klinga zabysa arliwie. Bruenor wci szarpa. Drizzt, pozostawiwszy obydwa gobliny trupem, zerwa si i znikn w maej kpie drzew. Guenhwyvar wbiega po pniu drzewa, a dwa przeraone gobliny, siedzce na najniszych gaziach, cisny niecelnie wczniami, po czym sprboway zeskoczy na ziemi. Jednemu si udao, drugi zosta pochwycony w powietrzu zamachem panterzej apy i pocignity w objcia mierci. Cholera powtrzy Bruenor, szarpic i szarpic, tracc ca zabaw. Musz sabiej uderza te mierdzunce paskudztwa! *** Nie mg oczywicie wznie krysztaowej wiey na odzi, lecz obok niej owszem, nawet w rzece. Tak, dolne poziomy budowli mogy znajdowa si pod wod, a Crenshinibon wci pokae mu drog do rodka. Maj wcznie! krzykn Bumpo Thunderpuncher. Do ciany! Do ciany! Na te sowa krasnoludzki kapitan oraz jego trzej krewniacy potoczyli si pod barier bocznej cianki. Donat, ktry dotar tam pierwszy, szybko otworzy szarpniciem drewniany kuferek. Kady krasnolud wzi kusz i przycisn si mocno do osaniajcych desek, adujc. Wszystkie te ruchy przycigny w kocu uwag Regisa, ktry otrzsn si z wizji krysztaowej wiey, ledwo wierzc, e mg w ogle rozwaa jej wzniesienie, i popatrzy, do zaskoczony, na krasnoludy. Halfling podnis wzrok, gdy d dryfowaa pod wiszcym konarem i ujrza tam goblina, z rk wymierzon do rzutu. Cztery krasnoludy przetoczyy si zgodnie na plecy, wycelowujc kusze i strzelajc. Kady bet trafi w cel, wbijajc si w goblina. Ten wpad do rzeki za sunc odzi. Wczeniej jednak celnie rzuci wczni.

Regis zaskomla, starajc si uchyli, lecz zbyt pno. Nagle poczu, jak w opatk wbija mu si wcznia. Usysza, obrzydliwie wyranie, jak jej czubek przebija si przez niego i uderza w pokad. Halfling lea twarz do dou i sysza, jak wyje, cho gos nie wydostawa si z niego w sposb wiadomy. Nastpnie poczu nierwne krawdzie desek pokadu, gdy krasnoludy odcigny go na bok, i usysza, jakby z wielkiej odlegoci, jak Donat krzyczy Zabili go! Zabili go! A pniej znalaz si sam. Byo mu bardzo zimno i sysza plusk wody, gdy gobliny dotary do odzi. *** Pantera zeskoczya z wysokiej gazi niczym szybujca czarna strzaa. Przemkna obok jednego goblina, na tyle szybko wierzgajc ap, by rozerwa niewiadomemu stworzeniu gardo. Nastpnie wpada na kolejn par, zrzucajc jedno ze stworze swym wielkim ciarem i natychmiast wyrywajc z niego ycie, po czym przypada do nastpnego, zanim zdoao podnie si i uciec. Goblin przetoczy si na grzbiet, wymachujc szaleczo rkoma, starajc si odpdzi wielk kocic. Guenhwyvar bya jednak zbyt silna i zbyt szybka i wkrtce zacisna paszcz na gardle stworzenia. Niedaleko z boku Drizzt i Catti-brie w pogoni za goblinami znaleli si na maej polance i zauwayli, e zostali otoczeni przez stwory, ktre, dostrzegajc przewag, wyskoczyy z krzakw i okryy par. Troch szczcia, powiedziaabym stwierdzia Catti-brie, puszczajc oko do swego przyjaciela, po czym przyjli pozycj defensywn, stajc plecami do siebie. Gobliny staray si koordynowa ataki, woajc do siebie, idc jednoczenie z przeciwnych stron, podczas gdy te z tyu obserwoway, czy pierwszy atak moe odsoni ludzi. Po prostu nie rozumiay. Drizzt i Catti-brie przekrcali si sobie po plecach, zmieniajc w te sposb kierunki atakw. Drow zajmowa si tymi goblinami, ktre rzucay si na Catti-brie, i vice versa. Drizzt wystpi do przodu, byskajc sejmitarami w okrnych ruchach, zahaczajc za drzewca

wczni i odtrcajc je na bok. Lekka zmiana nachylenia nadgarstka, szybki krok do przodu i obydwa gobliny zachwiay si do tyu z rozerwanymi trzewiami. Po drugiej stronie Catti-brie schylia si pod wysoko wyrzucon wczni i posaa Khazidhe w poprzek. Paskudnie ostra klinga gadko obcia goblinowi nog w kolanie. Goblin z boku prbowa zmieni nachylenie swej wczni w kierunku kobiety, lecz Catti-brie chwycia drzewce broni woln doni i skierowaa je na bok, uywajc je jako dwigni, by podnie si i zamachn, jednym pchniciem trafiajc stworzenie w pier. Naprzd! wrzasn Drizzt, zrywajc si i chwytajc Catti-brie za rami, pomagajc jej wsta i posyajc j do natarcia, a ich szara rozerwaa szeregi przeraonych stworze. Te z tyu nie miay pody za t szar, poza jednym, i dziki temu Drizzt wiedzia, e to wanie jego omami Crenshinibon. Po trzech uderzeniach serca goblin lea ju martwy. *** Wci znajdujcy si poza gwnymi zmaganiami Bruenor usysza zamieszanie, a to sprawio, e sta si jeszcze bardziej rozszalay. Krcc i cignc, szarpic z caej siy, krasnolud niemal przewrci si, gdy jego topr si uwolni niemal uwolni, uwiadomi sobie z odraz, bowiem zamiast wycign cikie ostrze z czaszki stwora, cakowicie oderwa martwemu goblinowi gow. C, to piknie powiedzia z obrzydzeniem, po czym nie mia ju czasu na narzekanie, bowiem z krzakw obok niego wypada para goblinw. Krasnolud uderzy mocno bliszego, okrnym ciosem, ktry wbi mu gow krewniaka w odek i odrzuci do tyu. Pozbawiony broni Bruenor przyj trafienie drugiego goblina, cios pak w bark, ktry ugodzi go mocno, lecz nie spowolni. Krasnolud przyskoczy bliej, tu przed goblina, i uderzy czoem w twarz stwora, posyajc go chwiejcego si do tyu i zabierajc mu z rki pak, gdy ten si zatacza. Zanim goblin zdoa odzyska sw wasno, owa paka upada na niego mocno raz, drugi, trzeci i pozostawia stwora wijcego si

bezradnie na ziemi. Bruenor obrci si i posa pak w nogi pierwszego goblina, gdy ten prbowa rzuci mu si na plecy, przewracajc w ten sposb stwora i posyajc go gow w ziemi. Bruenor przetruchta po nim, wracajc w krzaki, by odzyska swj topr. Do zabawy! rykn krasnolud. Odrzuciwszy finezj, uderzy swym toporem w pie najbliszego drzewa, roztrzaskujc resztki gowy. Podnisszy si i obrciwszy, goblin rzuci spojrzenie na zaciekego krasnoluda oraz jego topr, a potem nastpne spojrzenie na zdekapitowane pozostaoci pierwszej ofiary Bruenora, po czym odwrci si i zacz biec. Co to, to nie! zawy krasnolud i wykona rzut zza gowy, ktry wbi jego topr gboko w plecy goblina, powalajc go twarz w piach. Bruenor przebieg obok, chcc wyrwa swj topr w przelocie, kierujc si do swych towarzyszy. Topr znw utkwi, tym razem zahaczony przez krgosup goblina. Ty orczomzgi, mierdzuncy jak troll zeraczu robali! przekl Bruenor. Donat pracowa ciko przy Regisie, starajc si utrzyma nieruchomo drzewce wczni tak, by wbita bro nie wyrzdzia wikszych obrae, podczas gdy jego trzej krewniacy uwijali si szaleczo, prbujc zaciekle uwolni Denne Koryto od goblinw. Jeden stwr niemal dosta si na pokad, lecz Bumpo grzmotn go kusz przez szczk, roztrzaskujc bro oraz goblisk uchw. Krasnolud zawy z radoci, unis oszoomionego stwora nad gow i cisn nim w dwch pozostaych, starajcych si wej z boku, i wrzucajc caa trjk z powrotem do wody. Jego dwaj kuzyni okazali si rwnie skuteczni i rwnie niszczycielscy i d pozostaa wolna od goblinw i szybko przegonia te, ktre zrezygnoway z uporczywego pocigu w szybkim nurcie. Pozwolio to Bumpo wzi kusz Donata, jedyn wci dziaajc, i przebi paru w wodzie. Wikszo stworw dotara do drugiego brzegu, lecz widziaa ju do walki wrcz zbyt wiele i po prostu ucieka w krzaki.

*** Bruenor postawi swe cikie buty na grzbiecie wci jczcego goblina, splun w obie rce, uj rczk topora i pocign mocno, wyrywajc ostrze oraz poow gobliskiego krgosupa. Krasnolud fikn kozioka do tyu i wyldowa poladkami w piachu. Och, jeszcze pikniej stwierdzi, zauwaajc rozerwanego stwora oraz kawaek krgosupa lecy pomidzy jego rozkraczonymi nogami. Potrzsn gow i podnis si. Po czym pobieg szybko, by doczy do swych przyjaci. Jednak gdy przyby, walka ju si skoczya. Drizzt i Catti-brie stali pord kilku martwych stworw, a Guenhwyvar krya dookoa, szukajc kolejnych. Ci, ktrzy byli trzymani w mentalnym ucisku Crenshinibona, ju zginli, za ci wci posiadajcy woln wol dawno zniknli. Powiedz temu gupiemu krysztaowemu reliktowi, by wzywa stworzenia o grubszej skrze mrukn Bruenor. Zerkn z ukosa na Drizzta, gdy kierowali si do brzegu. Jeste pewien, e musimy si tego pozby? Drizzt umiechn si jedynie i bieg dalej. Z wody wynurzy si goblin, lecz Guenhwyvar po walia go, zanim przyjaciele zdoali si zbliy. Bumpo wpyn Dennym Korytem w ma boczn zatoczk poza gwnym nurtem. Troje przyjaci miao si przez ca drog, odtwarzajc bitw i rozmawiajc beztrosko o tym, jak dobrze jest znowu podrowa. Ich miny zmieniy si raptownie, gdy ujrzeli Regisa lecego na pokadzie, bladego i cakowicie nieruchomego. *** Z ciemnego pokoju w dolnych piwnicach domu Basadoni Jarlaxle oraz jego asystent, czarodziej-kapan, obserwowali to wszystko. Nie mogo by atwiej stwierdzi ze miechem dowdca najemnikw, po czym odwrci si do Raigyego. Sta si ludzk osob w przebraniu kapana, podobnym do Cadderlyego i w takiej samej

ceremonialnej szacie. Jednak nie w jego kapeluszu doda po krtkiej przerwie najemnik. To moe oznacza rang, jak sdz, lub by kwesti osobistego gustu Cadderlyego. Ale Kimmuriel poszed po Baeltimazifasa zaprotestowa Raigy. A ty bdziesz towarzyszy dopplegangerowi w drodze do Drizzta i jego towarzyszy wyjani Jarlaxle jako student biblioteki Duchowe Uniesienie Cadderlyego Bonaducea. Przygotuj potne czary leczce. Oczy Raigyego rozszerzyy si ze zdumienia. Mam modli si do Lolth o czary, ktrymi ulecz halflinga? spyta niedowierzajco. I sdzisz, e mi je da, zwaywszy na intencje? Jarlaxle, zdecydowanie pewny siebie, przytakn. Da, poniewa czary te popchn do przodu spraw jej droww wytumaczy i umiechn si szeroko, wiedzc, e rezultat bitwy uczyni wanie jego ycie o wiele prostszym i bardziej interesujcym.

ROZDZIA 22 ZBAWCZA ASKA Regis oddycha ciko i jcza z blu, miotajc si lekko, co jeszcze pogarszao jego sytuacj. Kady ruch sprawia, e drzewce wczni drgao, rozlewajc po jego ciele fale blu. Bruenor otar z oczu zy, zdajc sobie spraw, e nie zrobi swemu powanie rannemu przyjacielowi przysugi, okazujc mu w tej chwili swe dowody sympatii. Zrb to szybko powiedzia do Drizzta, po czym przyklkn przy Regisie, zapierajc si mocno, przyciskajc halflinga za barki i dociskajc mu plecy kolanem, by utrzyma go w cakowitym bezruchu. Drizzt nie by pewien, jak postpi. Wcznia miaa zadziory, tyle dostrzega, lecz przepchnicie jej na drug stron wydawao si zbyt brutaln technik, by Regis mg to przetrwa. Mimo to jak Drizzt mg wyci grot wystarczajco szybko i sprawnie, by Regis nie musia cierpie straszliwego blu? Nawet lekki ruch dugiego drzewca sprawia, e halfling jcza. Co mg z nim zrobi wstrzs wywoany ciegiem drzewca sejmitarem? Chwy je dwoma rkami polecia Catti-brie. Jedn na ranie, drug na wczni, tu nad miejscem, w ktrym chcesz j przeci. Drizzt popatrzy na ni i ujrza, e kobieta znw ma w doni Taulmarila, z naszykowan strza. Przenis wzrok z uku na wczni i zrozumia jej zamiary. Cho wtpi w skuteczno tej techniki, po prostu nie dysponowa inn. cisn mocno drzewce wczni, tu nad ran wlotow oraz dwie szerokoci doni wyej. Spojrza na Bruenora, ktry jeszcze bardziej zabezpieczy swj uchwyt na Regisie wywoujc kolejny jk biednego halflinga i skin ponuro gow. Nastpnie Drizzt skin do Catti-brie, ktra przyklkna, mierzc kierunek, w jakim pocisk uda si pniej, aby nie trafi adnego ze swych przyjaci. Zdawaa sobie spraw, e jeli nie wystrzeli idealnie lub po prostu nie bdzie miaa szczcia, strzaa moe si paskudnie odbi i wtedy na pokadzie obok Regisa legnie kolejny towarzysz. Majc to na myli, Catti-brie zwolnia lekko ciciw, lecz wtedy Regis znw zaskomla i zrozumiaa, e jej biednemu maemu przyjacielowi koczy si szybko czas.

Nacigna, wymierzya idealnie i wystrzelia, a olepiajca, srebrzysta strzaa przecia gadko drzewce, wleciaa w przeciwleg burt, przebia j i pomkna nad rzek. Drizzt, oszoomiony nagym byskiem, cho spodziewa si strzau, zastyg na moment w miejscu. Gdy jego zmysy pogodziy si ju ze sceneri, drow poda Bumpo odcity kawaek drzewca. Podnie go delikatnie poleci nastpnie Bruenorowi, ktry uczyni to, unoszc powoli z pokadu zraniony bark halflinga. Nastpnie, spojrzawszy bagalnie i bezradnie na wszystkich dookoa, drow uj mocno pozostay kawaek drzewca i zacz pcha. Regis zawy i rzuci si zbyt mocno, by sympatyzujcy z nim Drizzt mg kontynuowa. Zagubiony drow rozoy bezradnie rce przed Bruenorem. Rubinowy wisiorek odezwaa si nagle Catti-brie, klkajc przy swych przyjacioach. Sprawimy, e bdzie myla o lepszych rzeczach. Gdy Bruenor podnis jczcego Regisa odrobin wyej, wsuna szybko rk za przd koszuli halflinga i wycigna olepiajcy rubin. Obserwuj go bacznie powiedziaa kilkakrotnie Catti-brie do Regisa. Kobieta podniosa klejnot, koyszc nim kuszco przed na wp zamknitymi oczyma halflinga. Regisowi zacza opada gowa, lecz Catti-brie zapaa go za podbrdek i przytrzymaa stabilnie. Pamitasz przyjcie po tym, jak uwolnilimy ci od Pooka? spytaa spokojnie, zmuszajc si do szerokiego umiechu. W kocu, dalszymi namowami, wcigna go w swoje sowa, przypominajc mu coraz bardziej o tym przyjemnym wydarzeniu, podczas ktrego Regis uleg sporemu odurzeniu. I teraz halfling rwnie wydawa si by odurzony. Ju nie pojkiwa, skupia wzrok na obracajcym si klejnocie. Ach, czy nie bawie si dobrze w pokoju z poduszkami? powiedziaa kobieta, majc na myli harem w domu Pooka. Mylelimy, e nigdy nie wyjdziesz! Mwic to, popatrzya na Drizzta i skina gow. Drow znw chwyci pozostay kawaek drzewca i, spojrzawszy na Bruenora, by upewni si, czy Regis jest odpowiednio przytrzymywany, zacz powoli napiera. Regis skrzywi si, gdy reszta szerokiego grotu przedara si pod

obojczykiem, lecz nie stawia adnego oporu i nie krzycza. Wkrtce Drizzt przeoy ca wczni. Wysza wraz z fontann krwi i Drizzt oraz Bruenor szybko i gwatownie musieli zatrzyma jej upyw. Kiedy jednak uoyli Regisa delikatnie na plecach, ujrzeli, e jego rka blednie. Krwawi w rodku powiedzia przez zacinite zby Bruenor. Jeli tego nie naprawimy, obetniemy mu rk! Drizzt nie odpowiedzia, wrci jedynie do pracy przy swym maym przyjacielu, odsuwajc bandae i starajc si sign swymi zwinnymi palcami prosto do rany, by zatamowa upyw krwi. Catti-brie wci kojco przemawiaa, wykonujc wspania robot przy odwracaniu uwagi halflinga, tak koncentrujc si na swym zadaniu, e zdoaa sprowadzi do minimum nerwowe zerknicia w stron Drizzta. Gdyby Regis ujrza twarz drowa, czar rubinowego wisiorka mgby zosta zniweczony. Drizzt rozumia bowiem sytuacj i wiedzia, e jego may przyjaciel jest w prawdziwym niebezpieczestwie. Nie mg powstrzyma krwawienia. Drastyczny rodek Bruenora, amputacja rki, mg okaza si konieczny, za Drizzt rozumia, e to mogo najprawdopodobniej zabi halflinga. Masz to? pyta raz za razem Bruenor. Masz to? Drizzt skrzywi si, spogldajc wymownie na ju pokryty krwi topr Bruenora, i wrci z wiksz determinacj do pracy. W kocu zwolni lekko uchwyt na yle, zmniejszajc go, zmniejszajc, oddychajc troch swobodniej, gdy obniyo si cinienie i nie czu, by z rany tryskao ju wicej krwi. Obcinam t cholern rk! oznajmi Bruenor, le interpretujc zrezygnowane spojrzenie Drizzta. Drow podnis do i potrzsn gow. Zatamowane obwieci. Ale na jak dugo? spytaa Catti-brie, do gbi zatroskana. Drizzt znw potrzsn bezradnie gow. Powinnimy si zbiera stwierdzi Bumpo Thunderpuncher, widzc, e zamieszanie wok Regisa zmniejszyo si. Te gobliny mog by niedaleko. Jeszcze nie sprzeciwi si Drizzt. Nie moemy go poruszy, dopki nie bdziemy pewni, e rana nie otworzy si na nowo.

Bumpo spojrza zatroskanym wzrokiem na swego brata, nastpnie obydwaj zerknli nerwowo na swych kuzynw trzeciego stopnia. Drizzt mia jednak oczywicie racj i Regisa nie mona byo od razu rusza. Wszystkich troje przyjaci pozostawao blisko niego. Catti-brie trzymaa w doni rubinowy wisiorek, gdyby jego uspokajajca hipnoza okazaa si niezbdna. Po raz pierwszy jednak Regis o niczym nie wiedzia, o niczym poza dajc ulg czerni nieprzytomnoci. Jeste nerwowy zauway Kimmuriel Oblodra, wyranie odczuwajc wielk przyjemno, e widzi, jak Jarlaxle niespokojnie przemierza pokj. Jarlaxle zatrzyma si i zmierzy psionika niedowierzajcym wzrokiem. Nonsens stwierdzi. Baeltimazifas idealnie wcieli si w pasz Basadoniego. Bya to prawda. Tego poranka doppleganger idealnie wcieli si w pasz Basadoniego, co byo niemaym wyczynem, zwaywszy, e mczyzna ju nie y i Baeltimazifas nie mg wysondowa jego umysu w poszukiwaniu subtelnych detali. Oczywicie jego rola w spotkaniu bya nieznaczna utrudniona, wic Sharlotta wyjania pozostaym mistrzom gildii, e jest bardzo stary i sabego zdrowia. Pasza Wroning zosta przekonany przez dopplegangera. Kiedy za potny Wroning by usatysfakcjonowany, Domo Quillilo od szczuroakw oraz modsi i bardziej nerwowi przywdcy Grabiecw ledwo mogli protestowa. Na ulice Calimportu powrci spokj. Powiedzia innym mistrzom gildii to, co pragnli usysze rzek Kimmuriel. Wic my zrobimy to samo z Drizztem i jego przyjacimi zapewni psionika Jarlaxle. Ach, lecz wiesz, e tym razem cel jest bardziej niebezpieczny powiedzia spostrzegawczy Kimmuriel. Jest bardziej ostrony i bardziej... drowem. Jarlaxle zatrzyma si i spojrza stanowczo na Oblodr, po czym rozemia si w gos, przyznajc si do zdenerwowania. To zawsze okazywao si interesujce, gdy w gr wchodzi Drizzt DoUrden wyjani. Raz za razem przeciga, wystrychiwa na dudka

lub po prostu mia wiksze szczcie ni wikszo potnych przeciwnikw, jakich mona sobie tylko wyobrazi. A spjrz na niego doda, wskazujc na magiczn, zwierciadlan sadzawk, jak pozostawi tu Raigy. Wci yje, ba, ma si dobrze. Sama opiekunka Baenre chciaa mie trofeum z jego gowy i to ona, nie on, odesza z tego wiata. My nie pragniemy jego mierci przypomnia Kimmuriel. Cho to rwnie mogoby okaza si do korzystne. Jarlaxle potrzsn arliwie gow. Co to, to nie powiedzia zdecydowanie. Kimmuriel spdzi dug chwil, przygldajc si dowdcy najemnikw. Czy to moliwe, e polubie tego wygnaca? spyta. Czy tak postpuje Jarlaxle? Jarlaxle rozemia si znw. Szacunek byby lepszym okreleniem. Nigdy nie doczyby do Bregan Daerthe przypomnia psionik. Nie wiadomie odpar oportunistyczny najemnik. Nie wiadomie. Kimmuriel nie naciska w tej kwestii, wskaza natomiast z ekscytacj na zwierciadlan sadzawk. Mdlmy si, by Baeltimazifas zasuy na swoje wynagrodzenie powiedzia. Jarlaxle, ktry widzia niepowodzenia licznych nieskutecznych prb przeciwko komu takiemu jak Drizzt DoUrden, zdecydowanie si modli. Wtedy do pokoju wszed Artemis Entreri, o co poprosi go Jarlaxle. Zabjca rzuci jedno spojrzenie na mroczne elfy, po czym podszed ostronie do skraju zwierciadlanej sadzawki i rozszerzyy mu si ze zdumienia oczy, gdy ujrza przedstawiony w niej obraz, swego najwikszego przeciwnika. Dlaczego jeste taki zaskoczony? spyta Jarlaxle. Mwiem, e dostarcz ci to, czego pragniesz najbardziej. Entreri stara si usilnie utrzyma miarowy oddech, nie chcc, by najemnik mia zbyt wiele radoci, widzc jego wyrane podekscytowanie. Teraz dostrzeg ca prawd, e Jarlaxle cholerny Jarlaxle! mia racj. Tam, w sadzawce, stao rdo apatii Entreriego, symbol tego, i jego ycie byo kamstwem. Stao tam jedyne wyzwanie

stojce jeszcze przed mistrzem skrytobjcw, jedyna przeszkoda powstrzymujca go przed cieszeniem si yciem. Sta tam Drizzt DoUrden. Entreri popatrzy znw na Jarlaxlea i skin gow. Najemnik, niezbyt zaskoczony, umiechn si jedynie. *** Regis wi si i jcza, tym razem opierajc si staraniom Catti-brie z wisiorkiem, bowiem kobieta, jak dyktowao bezpieczestwo, nie rozpocza procesu rzucania uroku, dopki palce Drizzta nie zaczy pracowa szaleczo we wntrzu rozerwanego barku halflinga. Bruenor, trzymajc tu przy sobie topr, trzyma halflinga nieruchomo, lecz Drizzt wci powarkiwa i potrzsa gow we frustracji. Rana znw si otworzya, i to paskudnie, a tym razem zwinne palce drowa nie byy w stanie jej zamkn. Odetnij t cholern rk! krzykn w kocu w ogromnej frustracji Drizzt, cofajc si z wasn rk unurzan we krwi. Cztery stojce za nim krasnoludy wyday z siebie zgodny jk, lecz Bruenor, zawsze opanowany i godzien zaufania, zrozumia prawd i sign po topr. Catti-brie wci mwia do Regisa, lecz on ju jej nie sucha. wiadomo dawno go opucia. Bruenor obniy topr, mierzc cios. Catti-brie, nie majc adnych logicznych argumentw, rozumiejc, e musz powstrzyma krwawienie, nawet jeli oznacza to obcicie rki i wypalenie rany ogniem, z wahaniem wyprostowaa rozszarpan koczyn. Obetnij j poleci Drizzt, a cztery krasnoludy znw jkny. Bruenor splun w donie i podnis topr, lecz gdy spojrza na swego biednego maego przyjaciela, na jego twarzy pojawio si zwtpienie. Obetnij j! zada Drizzt. Bruenor unis topr i znw opuci go powoli, mierzc trafienie. Obetnij j! powiedziaa Catti-brie. Nie! dobieg gos z boku i wszyscy przyjaciele odwrcili si, by ujrze dwch idcych w ich stron mczyzn. Cadderly! krzykna Catti-brie i rzeczywicie tak to wygldao.

Bya tak zaskoczona i zadowolona, podobnie jak Drizzt, e adne z nich nie zauwayo, i mczyzna wydawa si by starszy ni ostatnim razem, gdy go widzieli, cho wiedzieli, e kapan nie starza si, lecz raczej modnia, gdy wracao mu zdrowie. Wielki wysiek wzniesienia magicznej biblioteki Duchowe Uniesienie z gruzw zebra swe niwo na modym mczynie. Cadderly skin na swego towarzysza, ktry podbieg do Regisa. Dobrze jest, e przy was przybylimy drugi kapan wypowiedzia dziwn uwag, na dodatek w dialekcie, ktrego adne z pozostaych nigdy wczeniej nie syszao. Nie wypytywali go jednak o to, nie gdy ich przyjaciel Cadderly sta obok nich, i z pewnoci nie gdy przyklkn i rozpocz nad nieruchomym halflingiem cichy zapiew. Mj towarzysz, Arrabel, zajmie si ran wyjani Cadderly. Jestem naprawd zaskoczony, widzc was tak daleko od domu. Idcych by spotka si z tob wyjani Bruenor. C, zawrcie rzek dramatycznie Baeltimazifas w przebraniu Cadderlyego, dokadnie tak, jak poleci mu Jarlaxle. Istotnie chtnie was powitam, gdy przybdziecie do Duchowego Uniesienia, lecz teraz wasza droga biegnie w innym kierunku, bowiem macie przyjaciela w duej potrzebie. Wulfgar wydyszaa Catti-brie, a pozostali z pewnoci pomyleli o tym samym. Cadderly przytakn. Stara si pody waszym ladem, jak si wydaje, i dotar do maej osady na wschd od Wrt Baldura. Nurt szybko was tam zabierze. Jakiej osady? spyta Bumpo. Doppleganger wzruszy ramionami, nie znajc nazwy. Cztery domy za wzgrzem i drzewami. Nie wiem, jak si nazywa. To bdzie Yogerville odezwa si Donat, a Bumpo pokiwa twierdzco gow. Zawioz was tam w jeden dzie powiedzia Drizztowi krasnoludzki kapitan. Drow popatrzy pytajco na Cadderlyego. Potrzebowabym dnia na taki czar transportujcy wyjani faszywy kapan. I nawet wtedy mgbym wzi tylko jedno z was.

Wtedy jkn Regis, i ku zdumieniu oraz absolutnej radoci towarzyszy, halfling usiad, wygldajc ju znacznie lepiej, a nawet zdoa rozprostowa palce rozerwanej rki. Obok niego Raigy, w niewygodnym przebraniu czowieka, umiechn si i w duchu podzikowa Lolth, e bya tak wyrozumiaa. Moe podrowa wyjani doppleganger. A teraz ruszajcie. Wasz przyjaciel jest w duej potrzebie. Wyglda na to, e jego temperament rozgniewa chopw, ktrzy uwizili go i zamierzaj powiesi. Macie czas, by go ocali, bowiem nie uczyni tego, dopki nie wrci ich przywdca, lecz ruszajcie natychmiast. Drizzt skin gow, po czym pochyli si i zabra sakiewk z pasa Regisa. Doczysz do nas? spyta, a poruszona Catti-brie, Bruenor, Regis i krasnoludy zaczli szykowa d do wypynicia. Drizzt oraz towarzysz Cadderlyego zeszli z pokadu i podeszli do kapana. Nie odpar doppleganger, idealnie naladujc gos Cadderlyego, wedug impa, ktry dostarczy dziwnemu stworzeniu wikszoci szczegw. Nie bdziecie mnie potrzebowa, a mam wane sprawy, ktrymi musz si zaj. Drizzt przytakn i poda mu sakiewk. Uwaaj na to wyjani. To posiada zdolno przyzywania ewentualnych sojusznikw. Bd z powrotem w Duchowym Uniesieniu za kilka minut odrzek doppleganger. Drizzt znieruchomia na t zagadkow uwag czy Cadderly nie oznajmi wanie, e potrzebowa dnia, aby zapamita czar transportujcy. Sowo odwoania wtrci szybko Raigy, wychwytujc niepokj. Z powrotem do Duchowego Uniesienia doprowadzi nas czar, lecz nie do adnego innego miejsca. Szybciej, elfie! krzykn Bruenor. Mj chopiec czeka. Id poprosi Drizzta Cadderly, biorc sakiewk i tym samym ruchem kadc do na ramieniu tropiciela i odwracajc go z powrotem do odzi, po czym popychajc delikatnie. Id natychmiast. Nie masz chwili do stracenia.

W gowie Drizzta wci dwiczay ciche alarmy, lecz drow nie mia czasu, by si zatrzyma i nad nimi zastanowi. Denne Koryto zelizgiwao si ju do rzeki i stanowica zaog czwrka pracowaa nad tym, by je obrci. Drizzt doczy do nich zwinnym skokiem, po czym odwrci si, by ujrze, jak Cadderly macha do nich i umiecha si, a jego to warzysz jest ju pogrony w czarowaniu. Zanim d odpyna na kilka metrw, przyjaciele ujrzeli, jak dwch faszywych kapanw rozpywa si na wietrze. Dlaczego ten durny gupiec nie zabra po prostu jednego z nas do mojego chopca? spyta Bruenor. Wanie, dlaczego? odpar Drizzt, wpatrujc si w puste miejsce i zastanawiajc. Zastanawiajc. Nastpnego poranka, gdy zrobio si ju jasno, Denne Koryto przybio do brzegu kilkaset metrw przed Yogerville, a czworo przyjaci, w tym Regis, czujcy si ju znacznie lepiej, wyskoczyo na brzeg. Wszyscy zgodzili si, e krasnoludy pozostan w odzi, za na sugesti Drizzta zdecydowano rwnie, e Bruenor, Regis i Catti-brie sami pj da porozmawia z wieniakami, podczas gdy tropiciel okry osad, by mie peen obraz okolicy. Troje przyjaci zostao powitanych przez przyjaznych wieniakw, z umiechami na twarzach, ktre, gdy zapytano ich o Wulfgara, przeszy w wyrazy zdumienia. Mylita, e zapomnielibymy kogo, kto tak wyglunda? zarechotaa stara kobieta. Troje przyjaci popatrzyo po sobie z zakopotaniem. Donat wybra z osad powiedzia Bruenor wzdychajc gboko. *** Drizzt ywi niepokojce myli. Magiczny czar najprawdopodobniej sprowadzi Cadderlyego do niego oraz jego towarzyszy, lecz jeli Wulfgar by w tak wielkiej potrzebie, dlaczego kapan sam nie uda si najpierw do niego? Mg to oczywicie wyjani, zwaywszy, e Regis by w wikszym niebezpieczestwie, lecz czy Cadderly nie mg uda si do jednego, a jego wsplnik do drugiego? I znw istniay logiczne

wyjanienia. By moe kapani mieli tylko jeden czar, ktry mg zaprowadzi ich tylko w jedno miejsce i byli zmuszeni wybiera. Mimo to co jeszcze drczyo Drizzta i nie by w stanie tego umiejscowi. Nagle jednak zrozumia swj wewntrzny zamt. Skd Cadderly wiedzia w ogle, by szuka Wulfgara, czowieka, ktrego nigdy nie pozna i o ktrym jedynie przelotnie sysza? To tylko dobry los powiedzia sobie, starajc si logicznie przeledzi drog Cadderlyego, ktra wyranie naprowadzia go na lad Drizzta. Nastpnie za, niedaleko za nim, kapan odkry Wulfgara. Samo szczcie poinformowao kapana, kim moe by wielki mczyzna. Mimo to w tym rozumowaniu wydaway si istnie dziury. Jednak Drizzt mia nadziej, i zostan one wypenione przez samego Wulfgara, gdy wreszcie zdoaj go uratowa. Mylc nad tym wszystkim, Drizzt okry ty In cz osady, przechodzc za oson wzgrza na poudnie od wioski, a tym samym tracc z oczu swych przyjaci oraz wieniakw, ktrzy szczerze nie mieli pojcia, kim moe by Wulfgar. Drizzt i tak mg to jednak odgadn, gdy wyszed zza wzgrza, gdy ujrza krysztaow wie, obraz Crenshinibona, pobyskujc w wietle poranka.

ROZDZIA 23 OSTATNIE WYZWANIE Drizzt sta jak wryty. Tymczasem na nieskazitelnej cianie krysztaowej wiey pojawia si linia, poszerzajc si, poszerzajc, dopki nie staa si otwartymi wrotami. Za wewntrz drzwi, kiwajc na Drizzta, sta drow w zdecydowanie rozpoznawalnym wielkim kapeluszu z pirem. Z jakiego powodu, ktrego nie by w tej chwili w stanie okreli, Drizzt nie by tak zaskoczony, jak powinien by. Mio ci znowu spotka, Drizzcie DoUrdenie powiedzia Jarlaxle, uywajc wsplnej mowy powierzchni. Wejd prosz i porozmawiaj ze mn. Drizzt pooy jedn do na rkojeci sejmitara, a drug na sakiewce zawierajcej Guenhwyvar cho dopiero co odesa panter do jej astralnego domu i wiedzia, e bdzie zmczona, jeli przyzwie j na nowo. Drow napi minie ng i zmierzy odlego do Jarlaxlea, dostrzegajc, e mgby, dziki zakltym bransoletom na nogi, pokona t odlego w mgnieniu oka, a by moe nawet zdy ugodzi porzdnie najemnika. Wiedzia jednak, e zaraz potem by zgin, bowiem jeli by tu Jarlaxle, byli z pewnoci rwnie Bregan Daerthe, wszdzie dookoa, z naszykowan broni. Prosz powtrzy Jarlaxle. Mamy sprawy, ktre musimy przedyskutowa dla dobra naszego oraz naszych przyjaci. Ta ostatnia wzmianka, w poczeniu z faktem, e Drizzt cofn si do tego miejsca, wierzc sowom naladowcy ktry najwyraniej pracowa dla dowdcy najemnikw lub te nim by e Wulfgar jest w niebezpieczestwie, sprawia, i Drizzt zmniejszy uchwyt na broni. Gwarantuj ci, e ani ja, ani aden z moich towarzyszy nie wystpi przeciwko tobie zapewni go Jarlaxle. Co za wicej, przyjaciele, ktrzy przyszli wraz z tob, odejd bez szwanku, jeli nie podejm adnych dziaa przeciwko mnie. Drizzt zna tajemniczego najemnika na tyle, by wierzy mu na sowo. Podczas poprzednich spotka, gdy Jarlaxle mg z atwoci zabi Drizzta a take Catti-brie, najemnik trzyma wszystkie karty. Mimo to za

nie uczyni tego, pomimo faktu, e gdyby przynis wtedy do Menzoberranzan gow Drizzta DoUrdena, mgby odnie spore korzyci. Zerknwszy z powrotem w kierunku osady, zasonitej przez wysokie wzgrze, Drizzt ruszy do drzwi. Gdy wszed za Jarlaxleem do budowli, a magiczne drzwi zasuny si za nimi, wrcio do niego wiele wspomnie. Cho parter nie wyglda tak, jak go zapamita tropiciel, nie mg nie przypomnie sobie pierwszego razu, kiedy wkroczy do manifestacji Crenshinibona, gdy ciga czarodzieja Akara Kessella w Dolinie Lodowego Wichru. Zdecydowanie nie byy to przyjemne wspomnienia, lecz do uspokajajce, bowiem Drizzt wiedzia, jak mona pokona t wie, jak mona odci j od mocy i zawali. Kiedy jednak spojrza znw na Jarlaxlea, gdy najemnik spocz wygodnie w luksusowym fotelu obok wielkiego stojcego lustra, Drizzt zrozumia, e raczej nie dostaby takiej szansy. Jarlaxle wskaza na fotel obok siebie i Drizzt posusznie podszed. Najemnik by jedn z najniebezpieczniejszych istot, jakie Drizzt kiedykolwiek pozna, lecz nie by lekkomylny i nienawistny. Idc w stron swego fotela, Drizzt zauway jednak jedn rzecz: stopy wydaway mu si cisze, jakby osab dweomer jego bransolet. Od wielu dni podaem za tob wyjani Jarlaxle. Widzisz, mj przyjaciel potrzebuje twoich usug. Usug? spyta podejrzliwie Drizzt. Jarlaxle jedynie si umiechn i kontynuowa Stao si dla mnie wane, eby znw zgromadzi was razem. I wana bya dla ciebie kradzie krysztaowego reliktu stwierdzi Drizzt. Nie tak bardzo szczerze odpowiedzia najemnik. Nie tak bardzo. Gdy to si zaczo, Crenshinibon nie by mi znany. Zdobycie go byo jedynie dodatkow przyjemnoci w poszukiwaniu tego, czego potrzebowaem najbardziej: ciebie. Co z Cadderlym? spyta z pewn trosk Drizzt. Wci nie by pewien, czy to Cadderly przyby Regisowi na pomoc. Czy moe Jarlaxle zabra nastpnie kapanowi Crenshinibona? Czy te cay epizod z Cadderlym by jedynie podstpem?

Cadderlyemu jest do wygodnie w Duchowym Uniesieniu, jest niewiadom twojej wyprawy wytumaczy Jarlaxle. Ku wielkiemu niepokojowi nowego chowaca mojego przyjaciela czarodzieja, ktry ywi do Cadderlyego szczegln nienawi. Obiecaj mi, e Cadderly jest bezpieczny powiedzia z ca powag Drizzt. Jarlaxle przytakn. Istotnie zawdziczasz nam ocalenie twego halfliskiego przyjaciela. Zbio to Drizzta z tropu, lecz musia przyzna, e to prawda. Gdyby kumple Jarlaxlea nie przyszli pod przebraniem kapanw i nie wyleczyli Regisa, halfling najprawdopodobniej zginby, a przynajmniej straci rk. Oczywicie za drobn cen czarw zyskae wiele naszego zaufania zauway Drizzt, przypominajc najemnikowi, i rozumia, e rzadko robi on co, co nie mogo mu przynie jakiej korzyci. Nie bya to taka drobna cena przekomarza si Jarlaxle. I moglimy to wszystko sfaszowa, organizujc zaledwie iluzj leczenia, czar, ktry tymczasowo zaleczyby rany halflinga, jedynie po to, by pniej otworzyy si na nowo, ku jego ostatecznej zgubie. Lecz zapewniam ci, e tego nie zrobilimy doda szybko, widzc, jak oczy Drizzta mru si niebezpiecznie. Nie, twj przyjaciel jest niemal cakowicie wyleczony. Wic ci dzikuj odpar Drizzt. Rozumiesz oczywicie, e musz zabra ci Crenshinibona? Nie wtpi, e jeste na tyle odwany, by tego sprbowa przyzna Jarlaxle. Lecz rozumiem, e nie jeste na tyle gupi, by to zrobi. By moe nie teraz. Wic po co w ogle? spyta najemnik. Co ma obchodzi Drizzta DoUrdena, e Crenshinibon bdzie stosowa sw niegodziw magi na mrocznych elfach z Menzoberranzan? Najemnik znw zbi Drizzta troch z tropu. Istotnie, co ma go to obchodzi? Jednak czy Jarlaxle pozostaje w Menzoberranzan? zapyta. Wyglda na to, e nie.

Wywoao to miech najemnika. Jarlaxle idzie tam, dokd potrzebuje odpowiedzia. Pomyl jednak dugo nad swym wyborem, zanim udasz si po krysztaowy relikt, Drizzcie DoUrdenie. Czy istniej na caym wiecie rce lepiej przystosowane, by dziery ten artefakt, ni moje? Drizzt nie udzieli odpowiedzi, lecz istotnie rozwaa bacznie te sowa. Do tego rzek Jarlaxle, pochylajc si w swym fotelu i stajc si nagle bardziej skupiony. Sprowadziem ci tutaj, aby mg spotka si ze starym znajomym, z ktrym i u boku ktrego walczye. Wyglda na to, i posiada on jakie niedokoczone sprawy z Drizztem DoUrdenem i owa niepewno kosztuje mnie cenny czas. Drizzt popatrzy uwanie na najemnika, nie majc pojcia, o czym Jarlaxle moe mwi cho jedynie przez chwile.. Nastpnie przypomnia sobie ostatni raz, gdy widzia najemnika, tu przed tym jak rozeszy si drogi Drizzta i Artemisa Entreriego. Gdy zrozumia, co si za tym wszystkim kryje, na jego twarzy wymalowao si wyrane rozczarowanie. *** Wybralicie z wiosk powiedzia Bruenor do Bumpo, gdy wraz z pozosta dwjk wrci na Denne Koryto. Dwaj krasnoludzcy bracia popatrzyli po sobie z zaciekawieniem, a Donat podrapa si po gowie. To musiaa by ta stwierdzi Bumpo. To znaczy, zgodnie z opisem waszego przyjaciela. Wieniacy mogli nas okama wtrci si Regis. Wic s w tym dobrzy rzeka Catti-brie. Kady z nich. C, znam sposb, by si upewni powiedzia halfling z szelmowskim byskiem w oku. Gdy Bruenor i Catti-brie, rozpoznajc ton jego gosu, odwrcili si do niego, zauwayli, e huta swym hipnotycznym rubinowym wisiorkiem. Wracamy powiedzia Bruenor, znw schodzc z odzi. Krasnolud przystan i popatrzy na czterech pobratymcw. Jestecie pewni? spyta.

Wszystkie cztery gowy zaczy si energicznie kiwa. Tu przed tym jak wrcili do kpki domw, wybieg im na spotkanie may chopiec. Znalelicie swego przyjaciela? spyta. Nie, nie znalelimy odpara Catti-brie, machniciem rk zatrzymujc Bruenora i Regisa. A ty go widziae? Moe by w wiey wysnu domys modzik. Jakiej wiey? spyta szorstko Bruenor, zanim Catti-brie zdoaa si odezwa. Tam odpowiedzia chopiec, niewzruszony kamiennym tonem krasnoluda. Z tyu. Wskaza na wzgrze wznoszce si za wiosk, a gdy przyjaciele podyli tam wzrokiem, dostrzegli kilku wieniakw wspinajcych si po zboczu. Chopi mniej wicej w poowie drogi zaczli wzdycha ze zdumienia, niektrzy wskazywali palcem, inni padali na ziemi, a jeszcze inni wracali biegiem, skd przyszli. Troje przyjaci rwnie ruszyo biegiem w stron wzgrza i zaczo si wspina. Nastpnie zatrzymali si gwatownie, wpatrujc z niedowierzaniem w wie Crenshinibona. Cadderly? spyta niedowierzajco Regis. Nie sdz powiedziaa Catti-brie. Schyliwszy si nisko, poprowadzia ich ostronie dalej. *** Artemis Entreri yczy sobie, aby rywalizacja midzy wami dwoma w kocu si rozstrzygna potwierdzi Jarlaxle. Nietypowy dla Drizzta wybuch uczyni do oczywistym dla Jarlaxlea, jak bardzo pogardza on Entrerim i jake szczere byy jego sowa, e nigdy wicej nie chcia ju wystpi przeciwko temu czowiekowi. Nigdy mnie nie rozczarowujesz powiedzia Jarlaxle, chichoczc. Twj brak pychy jest godzien pochway, mj przyjacielu. Oklaskuj ci za to i auj, z ca szczeroci, e nie mog speni jakiego twego yczenia i odesa wraz z twymi przyjacimi swoj drog. Tego jednak nie mog zrobi, obawiam si, i zapewniam ci, e musisz rozstrzygn swoj spraw z Entrerim. Jeli nie dla siebie, to dla twoich przyjaci. Drizzt przetrawia t grob przez dusz chwil. Jarlaxle natomiast zamacha doni przed lustrem obok swego fotela, ktre natychmiast si

zamglio. W kocu mga si rozwiaa, pozostawiajc wyrany obraz Cattibrie, Bruenora i Regisa, wspinajcych si do podstawy wiey. Catti-brie sza na czele, poruszajc si zygzakami, starajc si wykorzysta wszelkie dostpne osony. Mgbym ich zabi jedn myl zapewni Drizzta najemnik. Ale po co miaby to robi spyta Drizzt. Dae mi sowo. Wic go dotrzymam odrzek Jarlaxle. Tak dugo, jak bdziesz wsppracowa. Drizzt milcza, przetrawiajc t informacj. Co z Wulfgarem? zapyta nagle, sdzc, e Jarlaxle musi posiada o nim jaki informacje, bowiem wykorzysta imi barbarzycy, by cign Drizzta oraz jego przyjaci w to miejsce. Teraz to Jarlaxle zamilk i rozmyla, lecz jedynie przez chwil. yje i ma si dobrze, z tego co zdoaem odkry przyzna najemnik. Nie rozmawiaem z nim, lecz obserwowaem go wystarczajco dugo, by odkry, co moe mi da jego aktualna sytuacja. Gdzie? spyta Drizzt. Jarlaxle umiechn si szeroko. Pniej bdzie czas na takie rozmowy powiedzia, spogldajc przez rami na klatk schodow. Odkryjesz, e twoja magia tu nie dziaa cign najemnik, a Drizzt zrozumia, dlaczego stopy wydaj mu si cisze. adna ani twoje sejmitary, ani bransolety, ktre zabrae Dantragowi Baenre po tym, jak go zabie, ani te twoje wrodzone drowie moce. Kolejny nowy i cudowny aspekt krysztaowego reliktu stwierdzi sarkastycznie Drizzt. Nie przyzna Jarlaxle, umiechajc si. Bardziej pomoc przyjaciela. Widzisz, byo konieczne, aby zdusi wszelk magi, bowiem ostatnie spotkanie pomidzy tob a Artemisem Entreri musi by cakowicie rwne, bez nieuczciwej przewagi, ktr mogaby uzyska ktra ze stron. Jednak twoje lustro dziaa rzek Drizzt, w rwnym stopniu starajc si zapewni sobie troch czasu, jak i bdc ciekawym. Czy to nie magia? To po prostu kolejna cz wiey. Nie przyniosem lustra tutaj, a caa wiea jest odporna na prby mojego wsplnika, by zdusi magi

wyjani Jarlaxle. Jaki wspaniay podarek mi zrobie albo mojemu wsplnikowi oddajc Crenshinibona. Tak wiele powiedzia mi o sobie... jak wznosi wiee i jak manipulowa nimi, by dostosowyway si do moich potrzeb. Wiesz, e nie mog pozwoli, aby go zatrzyma? powtrzy Drizzt. A ty wiesz dobrze, e nigdy bym ci tu nie zaprosi, gdyby by w stanie zrobi co, by zabra mi Crenshinibona powiedzia Jarlaxle ze miechem. Zakoczy zdanie, znw spogldajc w lustro u swego boku. Drizzt pody za jego wzrokiem do zwierciada, aby ujrze swych przyjaci idcych wok podstawy wiey w poszukiwaniu drzwi drzwi, ktrych, jak Drizzt wiedzia, nie znajd, dopki Jarlaxle nie bdzie sobie tego yczy. Catti-brie znalaza jednak co interesujcego lady Drizzta. Jest w rodku! krzykna. Prosz, niech to bdzie Cadderly obydwa mroczne elfy usyszay nerwow uwag Regisa. Wywoao to chichot Jarlaxlea. Id do Entreriego powiedzia najemnik powaniej, machajc rk tak, by lustro znw si zamglio, usuwajc obraz. Id i zaspokj jego ciekawo, a pniej ty i twoi przyjaciele pjdziecie swoj drog, a ja swoj. Drizzt powici dug chwil, wpatrujc si w najemnika. Jarlaxle skrzyowa z nim spojrzenie. W tej chwili doszli do bezgonego porozumienia. Niezalenie od rezultatu? spyta znw Drizzt, jedynie po to, by si upewni. Twoi przyjaciele odejd bez szwanku zapewni go Jarlaxle. Z tob lub z twoim ciaem. Drizzt znw skierowa wzrok na klatk schodow. Ledwo by w stanie uwierzy, e Artemis Entreri oczekuje go tu za tymi stopniami. Jego sowa do Jarlaxlea byy szczere i wypyway z gbi serca nie chcia ju nigdy wicej widzie tego czowieka, nie mwic ju o walce z nim. By to emocjonalny bl Entreriego, nie Drizzta. Nawet teraz, gdy walka bya tak blisko i wyranie nie mona byo jej unikn, drowi tropiciel nie oczekiwa niecierpliwie na wejcie po tych schodach. Nie chodzio o to, e obawia si skrytobjcy. Ani troch. Cho Drizzt szanowa zdolnoci Entreriego, nie obawia si wyzwania.

Drow wsta ze swego fotela i skierowa si do schodw, w myli szacujc wszystkie pozytywne aspekty, jakie moga przynie walka. Oprcz usatysfakcjonowania Jarlaxlea, Drizzt mg oczyci wiat z plagi. Mroczny elf zatrzyma si i obrci. Ona jest rwnie jednym z moich przyjaci powiedzia, wycigajc z sakiewki onyksow figurk. Ach tak, Guenhwyvar rzek Jarlaxle, promieniejc na twarzy. Nie chc widzie Guenhwyvar w rkach Entreriego powiedzia Drizzt. Ani w twoich. Niezalenie od rezultatu, ma wrci do mnie lub do Catti-brie. Szkoda stwierdzi ze miechem Jarlaxle. Mylaem, e zapomnisz uwzgldni t wspania panter w twoich warunkach. Jake kochabym tak towarzyszk jak Guenhwyvar. Drizzt wyprostowa si, mruc lawendowe oczy. Nigdy nie powierzyby mi takiego skarbu rzek Jarlaxle. Ani te nie mgbym ci za to wini. Istotnie, mam sabo do magicznych przedmiotw! Najemnik si mia, lecz Drizzt nie. Sam im jadaj zaproponowa Jarlaxle, wskazujc na drzwi. Po prostu cinij figurk w cian, nad miejscem, ktrym wszede. I obserwuj rezultaty doda, wskazujc na lustro, ktre znw oczycio si z mgy i ukazao obraz przyjaci Drizzta. Tropiciel popatrzy znw na drzwi i ujrza tu nad nimi may otwr. Podbieg tam. Odejdcie std! krzykn w nadziei, e jego towarzysze usysz, i cisn figurk przez portal. Pomylawszy nagle, e cay ten epizod moe by jedn ze sztuczek Jarlaxlea, obrci si i pospieszy, by spojrze w lustro. Ku swej uldze ujrza ca trjk. Catti-brie woaa go, Regis podnosi panter z ziemi. Nie tracc czasu, halfling wezwa Guenhwyvar i wkrtce kocica pojawia si przed przyjacimi. Wiesz, e nie odejd powiedzia cierpko Jarlaxle. Id jednak i skocz z tym. Masz moje sowo, e twoi przyjaciele nie doznaj uszczerbku. Drizzt zawaha si raz jeszcze, zerkajc znw na najemnika, ktry

siedzia wygodnie w swym fotelu, jakby Drizzt nie przedstawia dla niego adnego zagroenia. Przez chwil Drizzt rozwaa, czy nie zmusi go do odkrycia kart, czy nie wycign broni, niewane, czy bya zaklta, czy nie, i nie pospieszy, by powali najemnika. Nie mg jednak oczywicie tego zrobi, nie gdy bezpieczestwo jego przyjaci wisiao na wosku. Jarlaxle, siedzc zadowolony w fotelu, wiedzia to bez wtpliwoci. Drizzt odetchn gboko, starajc si odrzuci ciar caego dzisiejszego zamieszania, szalestwa, jakie oddao potny artefakt Jarlaxleowi i sprowadzio tu Drizzta, by walczy z Artemisem Entreri. Drugi raz odetchn gboko, rozcign palce i rce, po czym ruszy po schodach. *** Artemis Entreri przemierza nerwowo pokj, przygldajc si licznym poziomom, klatkom schodowym oraz wzniesionym platformom. Jarlaxleowi nie wystarczaa zwyka, okrga komnata. Najemnik skonstruowa to drugie pitro wiey z wieloma poziomami, miejscami, dziki ktrym w nadchodzcej walce rol moga odgrywa strategia. Porodku pomieszczenia znajdowaa si czterostopniowa klatka schodowa, wznoszca si na podest mogcy pomieci tylko jedn osob. Tylna cz bya odbiciem przedniej, kolejne cztery stopnie schodziy na poziom podogi. Cay pokj otaczao wicej stopni, pi wej przy cianie, gdzie po caym obwodzie biega kolejna platforma. Stamtd, na lewo od Entreriego, bieg podest, szeroki moe na trzydzieci centymetrw, czcy czwarty stopie z centraln klatk schodow. Jeszcze jedna przeszkoda, dwustronna rampa, wisiaa w pobliu tylnej ciany, obok miejsca, ktrdy przechadza si Entreri. Dwie inne niskie, okrge platformy byy rozmieszczone po obu stronach drzwi na przeciwlegym kracu sali drzwi przez ktre wkroczy Drizzt DoUrden. Jak jednak sprawi, by wszystkie te podesty dziaay na korzy? zastanawia si Entreri. Wtedy zda sobie spraw, e Drizzt jest zbyt nieprzewidywalnym przeciwnikiem, zbyt szybkim i zbyt bystro mylcym, by Entreri mg uoy plan ataku. Nie, bdzie musia improwizowa na kadym kroku, kontrowa i przewidywa, walczy

wymierzonymi natarciami. Zabjca wycign sw bro sztylet i miecz. Z pocztku rozwaa wyjcie z dwoma mieczami, by zrwnoway bliniacze sejmitary Drizzta. W kocu zdecydowa si na bro, ktr zna najlepiej, cho nie bdzie tu dziaaa magia jego ukochanego ora. Przechadza si w t i we w t, rozcigajc minie, ramiona i szyj. Mwi cicho do siebie, przypominajc sobie o wszystkim, co musia zrobi, ostrzegajc si, by nigdy, nawet przez jedn chwil, nie lekceway swego przeciwnika. Przerwa nagle i zastanowi si nad swymi ruchami, swymi mylami. By naprawd zaniepokojony i, po raz pierwszy odkd opuci Menzoberranzan, podekscytowany. Lekki odgos sprawi, e si odwrci. Drizzt DoUrden sta na podecie. Drowi tropiciel wszed bez sowa, po czym nawet nie drgn, gdy zasuny si za nim drzwi. Czekaem na to od wielu lat powiedzia Entreri. Wic jeste wikszym gupcem, ni przypuszczaem odpar Drizzt. Entreri rzuci si do dziaania, biegnc po znajdujcych si z tyu centralnych schodach. Dziery sztylet i miecz, gdy dotar do krawdzi, jakby spodziewa si, e Drizzt spotka si z nim tam, walczc o wzniesion pozycj. Tropiciel nie poruszy si, nawet nie wycign broni. A jeszcze wikszym gupcem, jeli mylisz, e bd dzi z tob walczy rzek Drizzt. Oczy Entreriego rozszerzyy si. Po dugiej chwili zabjca zszed powoli po frontowych schodach, trzymajc przed sob miecz i podszed do Drizzta na kilka krokw. Elf wci nie wyciga swej broni. Naszykuj swe sejmitary poleci Entreri. Po co? ebymy dali rozrywk Jarlaxleowi i jego bandzie? odpar Drizzt. Wycignij je! warkn Entreri. Inaczej ci przebij. Czyby? spyta spokojnie Drizzt i powoli wycign klingi. Gdy Entreri wykona kolejny wymierzony krok, tropiciel upuci sejmitary na podog. Szczka Entreriego opada niemal tak samo nisko.

Czy niczego si nie nauczye przez te wszystkie lata? zapyta Drizzt. Jak wiele razy musimy to rozgrywa? Czy cae nasze ycie musi by powicone zemcie na tym z nas, ktry wygra ostatni walk? Podnie je! wrzasn Entreri, podbiegajc na tyle blisko, e czubek jego miecza dotkn mostka Drizzta. A pniej bdziemy walczy powiedzia nonszalancko Drizzt. I jeden z nas wygra, lecz by moe ten drugi przeyje. Nastpnie za, oczywicie, bdziemy musieli znw to zrobi, poniewa uwaasz, e musisz czego dowie. Podnie je powiedzia Entreri przez zacinite zby, naciskajc lekko miecz. Gdyby ta klinga wci miaa w sobie ciar swej magii, z pewnoci przecisnaby si przez ebra Drizzta. To jest ostatnie wyzwanie, bowiem tego dnia jeden z nas zginie. Oto jest, zorganizowana dla nas przez Jarlaxlea, najuczciwsza walka, jak kiedykolwiek moglibymy odby. Drizzt nie poruszy si. Przebij ci obieca Entreri. Drizzt umiechn si tylko. Nie sdz, Artemisie Entreri. Znam ci lepiej, ni sdzisz, a z pewnoci lepiej, ni uwaaby za stosowne. Nie odniesiesz przyjemnoci, zabijajc mnie w taki sposb i do koca ycia bdziesz si nienawidzi za zrobienie tego, za pozbawienie si jedynej szansy, jak miae, by pozna prawd. Poniewa o to wanie chodzi, czy nie? Prawda, twoja prawda, chwila, w ktrej masz nadziej albo uzasadni swoj ndzn egzystencj, albo pooy jej kres. Entreri warkn gono i wystpi do przodu, lecz nie nacisn, nie mg nacisn miecza i przebi drowa. Bd przeklty! krzykn, obracajc si, powarkujc i wykonujc cicia, wracajc wok schodw i na kadym kroku wrzeszczc Bd przeklty! Drizzt skin gow, pochyli si i podnis swe sejmitary. Entreri zawoa, a zmiana w jego tonie powiedziaa skrytobjcy, e co si nagle zmienio. Entreri, znajdujcy si ju po drugiej stronie pomieszczenia, obrci si i ujrza Drizzta stojcego w gotowoci, z klingami w doniach. Ujrza widok, jakiego z tak desperacj pragn.

Zdae mj test wyjani Drizzt. Teraz ja poddam si twojemu. *** Mamy obserwowa, czy zaczekamy tu na zwycizc? spyta Raigy, gdy on i Kimmuriel wyszli z maej komnaty z boku gwnego pomieszczenia parteru. To przedstawienie bdzie warte, by je oglda zapewni ich Jarlaxle. Wskaza na schody. Wejdziemy na podest i uczyni, drzwi przejrzystymi. Niesamowity artefakt powiedzia Kimmuriel, potrzsajc gow. Przez zaledwie dzie komunikowania si z krysztaowym reliktem Jarlaxle nauczy si tak wiele. Nauczy si, jak ksztatowa i projektowa wie, odbicie reliktu, jak sprawia, by drzwi pojawiay si i nagle znikay, tworzy ciany, przejrzyste lub nie, oraz jak wykorzystywa wie jako jedno wielkie urzdzenie ledzce, tak jak teraz. Gdy Kimmuriel i Raigy weszli, obydwaj zauwayli w lustrze obraz Catti-brie, Regisa, Bruenora i wielkiej kocicy. Bdziemy obserwowa, i oni rwnie powiedzia Jarlaxle. Zamkn oczy i wszystkie trzy drowy usyszay na zewntrz Crenshinibona odgos skrobania. Tam Jarlaxle oznajmi po chwili. Teraz moemy i. *** Catti-brie, Bruenor i Regis stali jak oniemiali, gdy krysztaowa wiea wydawaa si budzi do ycia. Jedna krawd zwina si mocno, odsaniajc ukryt fad. Tam, w zdumiewajcy sposb, pojawiy si schody wijce si wzdu wiey na wysoko okoo siedmiu metrw. Trjka przyjaci zawahaa si, spogldajc po sobie w poszukiwaniu odpowiedzi, lecz Guenhwyvar nie czekaa ani chwili, wbiega po schodach, ryczc przy kadym potnym skoku. *** Wpatrywali si w siebie przez jaki czas, wymieniajc bardziej

spojrzenia szacunku ni nienawici, straciwszy du doz wrogoci poprzez znuenie trwajcymi zmaganiami. Wpatrywali si wic teraz w siebie z przeciwlegych kracw pomieszczenia o rednicy dziesiciu metrw, poprzez centralne schody, kady czeka, by to ten drugi wykona pierwszy ruch, albo raczej, by pokaza, e ma zamiar si poruszy. Zerwali si jednoczenie, obydwaj rzucili si ku centralnym schodom, obydwaj szukali wyniesionej pozycji. Nawet bez pomocy magicznych bransolet Drizzt uzyska przewag szybkoci, by moe dlatego, e cho by dwukrotnie starszy od skrytobjcy, w kategoriach droww by modszy ni Entreri jako czowiek. Zawsze gotw do improwizacji Entreri wykona jeden krok na schody, a nastpnie rzuci si w bok w przewrocie, ktry przeprowadzi go bez uszczerbku obok wiszczcych kling Drizzta. Przemkn tu pod wzniesionym podestem, wykorzystujc go jako barier przeciwko sejmitarom. Drizzt wykona peen obrt, przykucajc w gotowoci na szczycie schodw i nie dopuszczajc, by Entreri wrci. Entreri wiedzia jednak, e tropiciel bdzie broni swej wzniesionej pozycji, tak wic skrytobjca nawet na chwil nie zwolni, wyszed z przewrotu, stajc na nogi i przebieg na bok pomieszczenia, pokonujc pi stopni, a nastpnie wbieg na w wyszy poziom na kocu wzniesionego pomostu. Gdy Drizzt nie ruszy za nim, ani idc jego drog, ani te poruszajc si wzdu wzniesionego obszaru przez pomost, Entreri zeskoczy na wski chodnik i pokona poow drogi do centralnych schodw. Drizzt utrzymywa teren na szerszej platformie u szczytu schodw. No, chod poprosi go Entreri, wskazujc na pomost. Dobra rwnowaga. *** Obawiali si wspina po tych schodach, lecz gdy Guenhwyvar, znalazszy si na platformie i zajrzawszy do wiey, zaryczaa goniej i zacza drapa cian, nie mogli si oprze. Catti-brie znw przybya pierwsza, by odkry przejrzyst cian u szczytu schodw, okno do

pomieszczenia, w ktrym cierali si Drizzt i Entreri. Zastukaa w szko. Podobnie zrobi Bruenor, gdy si pojawi. Krasnolud uy kocwki swego topora, lecz bezskutecznie, bowiem nie mona byo nawet zarysowa powierzchni. Jeli Drizzt i Entreri ich syszeli lub widzieli, nie okazali tego. *** Powiniene by uczyni pomieszczenie mniejszym stwierdzi cierpko Raigy, gdy on, Jarlaxle i Kimmuriel przybyli na swj podest, by obserwowa akcj lub jej brak wewntrz. Ach, ale chodzi o zabaw odpar Jarlaxle. Wskaza wtedy na przeciwleg stron, na Catti-brie i pozostaych. My widzimy walczcych oraz przyjaci Drizzta po drugiej stronie, za owi przyjaciele widz nas wyjani, a gdy trzy drowy spojrzay w tamt stron, ujrzay Catti-brie wskazujc w ich stron i wrzeszczc co, czego nie syszeli, lecz mogli sobie dobrze wyobrazi. Lecz Drizzt i Entreri widz tylko siebie nawzajem. Nieza wiea musia przyzna Raigy. *** Drizzt chcia utrzyma bezpieczn pozycj, lecz Entreri okazywa cierpliwo, a tropiciel wiedzia, e jeli si nie ruszy, walka, ktr z tak desperacj pragn zakoczy, moe zaj wiele, wiele czasu. Zeskoczy z atwoci na wski pomost i ruszy powoli ku Entreriemu, centymetr po centymetrze stawiajc stabilnie stopy. Gdy si zbliy, przyspieszy nagle, wykonujc szybkie pchnicie praw kling. Sztylet Entreriego jego leworczna bro, wplt si idealnie w obrb pchnicia i odepchn szeroko sejmitar. Tym samym pynnym ruchem skrytobjca obrci bark i ruszy do przodu, wyrzucajc przed siebie czubek miecza. Drugi sejmitar Drizzta by ju w poowie drogi do sparowania, zanim jeszcze rozpoczo si pchnicie. Miecz wykona krg w powietrzu, odbi pdzcy miecz, przepywajc tu obok, a drugie ostrze Drizzta zrobio to

samo ze sztyletem. Drow wszed w taniec, akcentujc zakrzywionymi klingami obrotowe ruchy, wykonujc okrne cicia, odwracajc kierunek jednego, nastpnie obydwu, potem znw jednego. Obracajc, szukajc luk, pchajc, tnc. Entreri za odpowiada na kady ruch. Jego manewry przebiegay po prostszych liniach, prosto na bok, w gr lub cakowicie na wprost i zmuszay Drizzta do parowania. Metal zgrzyta bezustannie, trafienie za trafieniem. Nagle lewa do Drizzta wisna w powietrzu, bowiem skrytobjca nie stara si parowa, lecz rzuci si do przewrotu. Entreri odtrci pierwszy z sejmitarw na dystans, swym ruchem sprawiajc, e drugi chybi, a jego sztylet skierowa si ku sercu Drizzta, nie dajc tropicielowi szansy na podniesienie pozostaego mu sejmitara do bloku. Drizzt podskoczy wic wysoko, kurczc nogi i obracajc si tak, by unikn ciosu. Wyldowa na pododze w przewrocie i w sekund pniej podnis si na nogi. Obracajc si, wykona dwa kroki, wiedzc, e Entreri, zyskawszy lekk przewag, z pewnoci bdzie go ciga. Obrci si akurat na czas, by stawi czoa zaciekemu atakowi sztyletem i mieczem. Metal znw zadzwoni w protecie, a Drizzt zosta zepchnity w ty samym pdem szary Entreriego. Zaakceptowa jednak ten odwrt, przez ca drog wykonujc szybkie kroczki, by zachowa idealn rwnowag, a ruchy jego doni byy niczym mga. *** Na wewntrznym podecie trzy drowy, ktre cae swe ycie wiody obok mistrzowskich miecznikw i byy wiadkami wielu, wielu walk, obserwoway kady subtelny ruch z narastajcym zdumieniem. Zaaranowae to na korzy Entreriego czy nasz? stwierdzi Raigy, a jego ton zdecydowanie si zmieni, z pewnoci nie byo ju w nim nuty sarkazmu. Jedno i drugie przyzna Jarlaxle. Gdy to mwi, Drizzt przemkn obok Entreriego po centralnych schodach i nie zatrzymujc si zeskoczy, obracajc si w locie, a po wyldowaniu byskawicznie

skierowa si z powrotem na podest. Entreri wybra krtsz drog, wskakujc na podest przed Drizztem, pozbawiajc mrocznego elfa przewagi, jak ten mia nadziej uzyska. Bdc rwnie skonny do improwizacji jak jego przeciwnik, Drizzt rzuci si w d, przemykajc pod podestem, gdy Entreri odzyskiwa rwnowag, po czym wykona cicie nad gow, zdumiewajco zwinny manewr, ktry podciby skrytobjcy cigna, gdyby Entreri tego nie przewidzia i nie kontynuowa ruchu, zeskakujc z podestu z powrotem na podog. Mimo to Drizzt zdoa trafi, rozrywajc Entreriemu spodnie z tyu i rysujc mu lini na kostce. Pierwsza krew dla Drizzta zauway Kimmuriel, po czym popatrzy na Jarlaxlea, ktry umiecha si i patrzy w przeciwleg stron. Podajc za wzrokiem najemnika, Raigy ujrza, e przyjaciele Drizzta, nawet pantera, byli podobnie oczarowani, obserwujc walk z podziwem. I by on zasuony, zgodzi si w myli Kimmuriel, kierujc sw uwag z powrotem na taniec, jednoczenie brutalny i pikny. *** Teraz znaleli si na poziomie podogi, pdzc razem we mgle mieczy i powiewajcych peleryn. Ich manewry nie byy ani atakami, ani obronami, lecz czym pomidzy. Klinga zgrzytaa o kling, krzeszc iskry, a metal wrzeszcza w protecie. Lewe ostrze Drizzta wisno na poziomie szyi. Entreri opad nagle do przysiadu, ktry wydawa nada mu pdu, gdy powrci, zadajc podwjne pchnicie mieczem oraz sztyletem. Drizzt nie skoczy jednak swej kolejki chybieniem. Mroczny elf wykona kompletny obrt, wracajc z praworcznym, wykonanym na odlew, z dou na zewntrz, parowaniem. Wewntrzna krzywizna jego zagitej klingi uchwycia obydwa ostrza skrytobjcy i odtrcia je na bok. Nastpnie Drizzt zmieni kt nachylenia swej lewej broni, zanim zamachn si ni znad gowy, kierujc ostrze ku gowie Entreriego. Jednak skrytobjca, ktrego rce znalazy si blisko siebie z powodu

bloku Drizzta, z atwoci zamieni klingi, po czym wycign sztylet, przesuwajc nagle praw rk i kierujc j w ty, unoszc czubek sztyletu, gdy sejmitar opada. Nastpnie obydwaj krzyknli z blu. Drizzt odskoczy, gboko zakuty w do, a Entreri cofn si z rozciciem wzdu przedramienia. Jednak przerwa trwaa tylko przez sekund, tylko przez chwil, jakiej kady z nich potrzebowa, by zda sobie spraw, e jest w stanie kontynuowa, e nie upuci broni. Obydwa sejmitary Drizzta ruszyy szeroko, zbliajc si niczym szczki wilka. Skrytobjca, cho jego klingi poday wewntrznym torem, znalaz si o uamek sekundy z tyu i musia wykona podwjny blok, wyrzucajc przed siebie wasne ostrza. Wychwyciy one sejmitary, odtrcajc je, a Entreri skierowa si do przodu. Zawaha si zaledwie na chwil, by sprawdzi, czy jest w stanie sprowadzi jedn ze swych kling z powrotem. Drizzt nie waha si jednak w ogle, opuci swe czoo tu przed podobnym ruchem Entreriego, tak wic gdy zderzyli si ze sob gowa o gow, to Entreri bardziej to odczu. Jednak olepiony skrytobjca wykona praw doni pchnicie w przd i knykciami i jelcem sztyletu uderzy Drizzta w twarz. Znw si rozdzielili. Jedno z oczu Entreriego napczniao, a policzek i nos Drizzta krwawiy. Wtedy skrytobjca zaatakowa zaciekle, zanim zamkno mu si oko, co daoby Drizztowi spor przewag. Natar mocno, dgajc nisko mieczem. Sejmitar Drizzta opad i drow wykona idealny obrt, wymierzajc kopnicie, ktre trafio Entreriego w twarz. Kopnicie niezbyt go spowolnio, bowiem skrytobjca dokadnie przewidzia ten ruch, a nawet liczy na niego. Uchyli si, gdy nadlatywaa stopa, wic cios si jedynie o niego otar, cho mimo to ugodzi go w ju zranione oko. Przemykajc do przodu, Entreri posa swj sztylet okrnym manewrem, kierujc ostrze w tyln cz kolana Drizzta. Drizzt mgby uderzy sw drug kling, lecz gdyby sprbowa, a Entreri w jaki sposb zdoa sparowa, walka by si zakoczya tym, e sztylet rozerwaby mu nog.

Instynktownie wiedzia o tym wszystkim, w ogle o tym nie mylc, wic zamiast tego skoczy do przodu. Drizzt zosta dranity, lecz nie przebity. Zamierza obrci si i stan z powrotem na nogach, lecz zanim zacz to robi, ujrza, e Entreri szybko za nim postpuje i e przyapie go bezbronnym w poowie drogi. Zatrzyma si wic i spocz na plecach, gdy skrytobjca si zbliy. Po obu stronach pomieszczenia zarwno mroczne elfy jak i przyjaciele Drizzta wcignli gwatownie powietrze, uwaajc, e rywalizacja dobiega koca. Drizzt walczy jednak dalej, wirujc, uderzajc i wykonujc pchnicia sejmitarami, by w jaki niemoliwy sposb utrzyma Entreriego na dystans. I nagle tropiciel zdoa wsun jedn stop pod siebie i podnie si gwatownie, po czym trafi w obydwie klingi Entreriego, starajc si uzyska rwnowag. Teraz znajdowali si twarz w twarz, poruszajc klingami zbyt szybko, by widzowie mogli w ogle wyrni poszczeglne ruchy. Na rkach walczcych pojawiay si rany, lecz aden z wojownikw nie znalaz okazji, by dokoczy ciosu. Cigno si to tak i cigno, po jednej stronie schodw i po drugiej, a wszelkie obawy, jakie Drizzt mg mie na temat tej walki, dawno ju uleciay, za wszelkie wtpliwoci, jakie Entreri kiedykolwiek posiada na temat pragnienia walki z Drizztem DoUrdenem, zostay w peni wymazane. Walczyli z pasj i z furi, ich klingi uderzay o siebie tak szybko, e brzk wydawa si bezustanny. Znajdowali si na podecie, lecz nie wiedzieli o tym. Spadli, strcajc si nawzajem z perci, po przeciwnych stronach, po czym razem udali si pod podest, walczc w kucki. Przemknli obok siebie, wyaniajc si po przeciwnych stronach, po czym wskoczyli z powrotem na wski chodnik w idealnej rwnowadze i zaczli od nowa. Cigno si to tak i cigno, sekundy stay si minutami, a pot miesza si z krwi i piek otwarte rany. Jeden z rkaww Drizzta zosta rozcity tak paskudnie, e przeszkadza mu w ruchach i drow musia wymierzy gwatowne uderzenie, aby odtrci Entreriego na wystarczajco dugo, by wyrzuci jedn z kling w powietrze i oderwa resztki rkawa. Nastpnie schwyci sejmitar akurat na czas, by zareagowa na szar skrytobjcy. Chwil pniej Entreri straci sw peleryn, gdy sejmitar Drizzta skierowa si ku jego gardu, przecinajc wizanie ubioru i rysujc szram na podbrdku Entreriego.

Obydwaj pragnli wytchnienia, aden nie chcia si cofn. Na tle wszystkich szram i krwi, potu i siniakw jedna rana bya groniejsza i wzrok Entreriego po prawej stronie rzeczywicie si zamazywa. Skrytobjca zamieni bro, trzymajc teraz sztylet z powrotem w lewej doni, za duszy, lepiej blokujcy miecz w prawej. Drizzt zrozumia. Wymierzy fint, kombinacj prawo, lewo, prawo, ktr Entreri z atwoci odbi, lecz ataki te i tak nie miay za zadanie uzyskania adnego szczeglnego trafienia, miay jedynie pozwoli Drizztowi ustawi odpowiednio stopy. Z boku pomieszczenia przebiegy Jarlaxle dostrzeg to i zrozumia, e walka ma si zakoczy. Teraz Drizzt znowu wyszed z lewej, lecz ruszy za ciosem i posa swj sejmitar daleko z boku, z miejsca, w ktrym zamknite oko Entreriego ledwo mogo dostrzec ruch. Skrytobjca instynktownie sparowa mieczem i skontrowa sztyletem, lecz Drizzt przeoy swj sejmitar prosto nad zamierzonym parowaniem, po czym szarpn nim z powrotem, zacinajc nadgarstek Entreriego i odtrcajc daleko miecz. Jednoczenie tropiciel wypuci kling z prawej doni i chwyci wykonujc pchnicie rk Entreriego za nadgarstek. Podchodzc o krok, obracajc swj nadgarstek i przekrcajc sw do z broni, Drizzt wykrci pod siebie rk Entreriego ze sztyletem. Zanim wolna do skrytobjcy zdoaa przytrzyma rk Drizzta, czubek sejmitara mrocznego elfa przysun si do garda Entreriego. Nagle znieruchomieli. Skrytobjca, zjedna rk wykrcon, a drug za rk Drizzta z sejmitarem, by bezbronny nie by w stanie powstrzyma tropiciela, gdyby Drizzt zdecydowa si wbi mu sw kling w gardo. Powarkujc i trzsc si, znajdujc si bardziej na skraju kontroli ni kiedykolwiek wczeniej, Drizzt wstrzymywa ostrze. Czego wic dowiode? zada odpowiedzi gosem penym jadu, a jego lawendowe oczy skrzyoway si w paskudnym spojrzeniu z ciemnymi Entreriego. Czy w zwizku z tym, e moja gowa zetkna si w korzystnym miejscu z twoj, ograniczajc ci pole widzenia, jestem lepszym wojownikiem? Skocz z tym! odwarkn Entreri. Drizzt znw warkn i bardziej wykrci rk Entreriego ze sztyletem,

zginajc nadgarstek skrytobjcy tak, e sztylet upad na podog. Za tych wszystkich, ktrych zabie, i ktrych z pewnoci jeszcze zabijesz, powinienem ci zabi powiedzia Drizzt, lecz jeszcze gdy wypowiada te sowa, wiedzia ju, podobnie jak Entreri, e nie jest w stanie nacisn ostrza, nie teraz. W tej okropnej chwili Drizzt aowa, e nie poszed za ciosem w pierwszym momencie, zanim znalaz czas, by zastanowi si nad tym, co robi. Teraz jednak nie mg, wic nagym ruchem puci rk Entreriego i wyprowadzi mocno sw otwart do w twarz skrytobjcy, posyajc chwiejcego si Entreriego do tyu. Bd przeklty, Jarlaxle. Miae ju swoj rozrywk? krzykn Drizzt, obracajc si, by spojrze na najemnika oraz jego towarzyszy, bowiem Jarlaxle otworzy drzwi. Drizzt rzuci si z determinacj przed siebie, jakby zamierza przebiec prosto po Jarlaxleu, lecz zatrzyma go odgos z tyu, bowiem Entreri naciera, wrzeszczc. Wrzeszczc. Znaczenie tego nie dotaro do Drizzta w chwili, gdy si obrci, wyrzucajc przed siebie praw rk i unoszc wycignit rk Entreriego, ktra znw trzymaa ten paskudny sztylet. Natomiast lewa rka Drizzta wykonaa obrt, wymierzajc sejmitarem pchnicie, pchnicie, ktre powinno pogry bro a po jelec w piersi skrytobjcy. Obaj starli si ze sob i Drizzt rozszerzy oczy, bowiem w jaki sposb skra Entreriego odbia cios. Jednak Artemis Entreri, ktrego ciao mrowio energi wchonitego ciosu dziki psionice, jak nagle potraktowa go Kimmuriel, zdecydowanie to rozumia i czysto instynktownym ruchem, bez adnej wiadomej myli bowiem gdyby zastanowi si nad tym, wyzwoliby energi z powrotem w siebie Entreri wycign rk i chwyci pier Drizzta, oddajc mu z rwn si jego cios. Jego do zagbiaa si jeszcze w piersi Drizzta, gdy drow, broczc krwi, pada na podog. *** Na platformie czas wydawa si zatrzyma, zablokowany w miejscu

w tej strasznej, strasznej chwili. Guenhwyvar zaryczaa i skoczya na przejrzyst cian, lecz jedynie si odbia. Rozwcieczona kocica, ryczc dziko, rzucia si z powrotem na cian, drapic pazurami nieugite szko. Bruenor rwnie wpad w sza bojowy, uderzajc bezskutecznie swym toporem, podczas gdy Regis sta jak wryty, powtarzajc raz za razem Nie, to nie moe by. Staa tam take Catti-brie, chwiejc si w ty i w przd, z otwartymi ustami utkwiwszy wzrok w tym strasznym widoku. Jake ona cierpiaa, gdy do Entreriego zanurzaa si w pier Drizzta, a krew jej najdroszego przyjaciela, tropiciela, ktrego tak mocno pokochaa, chlusna fontannami. Kobieta obserwowaa, jak sia opuszcza nogi Drizzta, gdy Entreri prowadzi go do podogi. Czua, e si zapada, zupenie jak wtedy, gdy obserwowaa, jak Wulfgar zostaje zasypany wraz z yochlolem. Za tym razem wydawao jej si to jeszcze gorsze. *** Co ja zrobiem? zawy skrytobjca, padajc na kolana przy drowie. Skierowa zowieszcze spojrzenie na Jarlaxlea. Co ty zrobi? Daem ci twoj walk i pokazaem ci prawd spokojnie odpar Jarlaxle. O tobie i o twoich umiejtnociach. Nie skoczyem jednak jeszcze z tob. Przyszedem do ciebie dla wasnych celw, nie dla twoich. Zrobiwszy to dla ciebie, dam, aby ty zrobi co dla mnie. Nie! Nie! krzykn skrytobjca, wycigajc z furi rk, by zatamowa tryskajc krew. Nie w taki sposb! Jarlaxle spojrza na Kimmuriela i skin gow. Psionik pochwyci Entreriego w mentalny uchwyt telekinetyczn si, ktra uniosa Entreriego od Drizzta i pocigna go za Kitnmurielem, gdy psionik opuszcza pomieszczenie, schodzc po schodach. Entreri szamota si i przeklina, kierujc sw wcieko w Jarlaxlea, lecz spogldajc na Drizzta, ktry lea zupenie nieruchomo na pododze. Istotnie otrzyma sw walk i istotnie, jak powinien przewidzie, niczego nie dowid. Przegra a raczej przegraby, gdyby Kimmuriel nie zainterweniowa a jednak to on by tym, ktry przey.

Dlaczego wic by tak wcieky? Dlaczego pragn w tej chwili wbi swj sztylet w wskie gardo Jarlaxlea? Kimmuriel odcign go. Walczy piknie odezwa si Rafgy do Jarlaxlea, wskazujc na Drizzta, z ktrego wolniej ju wypywaa krew, tworzc kau dookoa jego zupenie nieruchomej sylwetki. Rozumiem teraz, dlaczego Dantrag Baenre nie yje. Jarlaxle przytakn i umiechn si. Nigdy nie widziaem nikogo, kto dorwnaby Drizztowi DoUrdenowi przyzna chyba e Artemis Entreri. Czy rozumiesz teraz, dlaczego go wybraem? Jest drowem we wszystkim, poza kolorem skry powiedzia ze miechem Raigy. Wie zakoysaa eksplozja. Catti-brie i jej cudowny uk wyjani Jarlaxle, spogldajc na platform,, na ktrej pozostaa jedynie Guenhwyvar, ryczc i drapic bezskutecznie w nie poddajce si szko. Widzieli oczywicie wszystko. Powinienem pj i porozmawia z nimi, zanim zawal nam to miejsce na gow.. Przekazawszy myl krysztaowemu reliktowi, Jarlaxle sprawi, e ciana przed Guenhwyvar na powrt staa si nieprzezroczysta. Nastpnie skin gow nieruchomej sylwetce Drizzta DoUrdena i wyszed z sali. EPILOG asa si stwierdzi Kimmuriel, jaki czas pniej doczajc do Jarlaxlea w gwnej komnacie najniszego pitra. Lecz przynajmniej przesta przysiga, e obetnie ci gow. Jarlaxle, ktry wanie przey jeden z przyjemniejszych dni swego dugiego ycia, kolejny raz si rozemia. Wrci do zmysw i nareszcie bdzie wolny od cienia Drizzta DoUrdena. Za to wanie podzikuje mi Artemis Entreri. Przerwa i zastanowi si nad swymi sowami. Lub przynajmniej sprostowa podzikuje mi... w duchu. Prbowa zgin rzek beznamitnie Kimmuriel. Gdy rzuci si ze sztyletem na plecy Drizzta, poprzedzi swj atak wrzaskiem, ktry ostrzeg banit. Prbowa zgin, a my, a ja, na twoj prob, to powstrzymalimy.

Artemis Entreri bez wtpienia znajdzie inne okazje, by popisa si gupot, jeli utrzyma ten kurs odpar ze wzruszeniem ramion dowdca najemnikw. A my nie bdziemy go potrzebowali wiecznie. Wtedy po schodach zszed Drizzt DoUrden, trzymajc si za zranion rk, lecz poza tym nie wygldajc na zbyt mocno rannego. Raigy bdzie musia modli si do pani Lolth przez sto lat, by odzyska jej ask po tym, jak uy na tobie jednego z nadanych mu przez ni czarw leczcych stwierdzi Jarlaxle ze miechem. Najemnik nastpnie skin na Kimmuriela i ten skoni si i opuci pokj. Moe zabierze go do swego boku za te mody odpar cierpko Drizzt. Jego dowcipny nastrj nie utrzyma si jednak, nie by w stanie si utrzyma w obliczu tego wszystkiego, przez co wanie przeszed. Drow przyjrza si z ca powag Jarlaxleowi. Dlaczego mnie ocalie? Przysze przysugi? Jarlaxle bardziej stwierdzi, ni zapyta. Zapomnij o tym. Jarlaxle znw zacz si mia. Podziwiam ci, Drizzcie DoUrdenie odrzek szczerze. Duma nie odegraa roli w twej walce, nieprawda? Drizzt wzruszy ramionami, nie do koca rozumiejc. Nie, bye wolny od tego katastrofalnego uczucia stwierdzi Jarlaxle. Nie musiae sobie dowie, e jeste lepszy od Artemisa Entreriego. Naprawd ci podziwiam, e masz taki wewntrzny spokj i pewno siebie. Wci nie odpowiedziae na moje pytanie. Miara szacunku, jak przypuszczam odpar ze wzruszeniem ramion Jarlaxle. By moe nie uwaaem, eby po swym pokazie zasugiwa na mier. Czy wic zasugiwabym na mier, gdyby mj pokaz nie dorasta do twoich wymaga? spyta Drizzt. Dlaczego to Jarlaxle decyduje? Jarlaxle chcia znw si rozemia, lecz z szacunku dla Drizzta ograniczy si do umiechu. Lub by moe pozwoliem mojemu kapanowi ci ocali, wywiadczajc przysug twemu nieyjcemu ojcu doda Jarlaxle i zbio to Drizzta z tropu, cakowicie go zaskakujc.

Oczywicie, e znaem Zaknafeina wyjani Jarlaxle. On i ja bylimy przyjacimi, jeli mona o mnie powiedzie, e posiadam przyjaci. On i ja nie bylimy wcale tak bardzo odmienni. Drizzt wykrzywi twarz w wyrazie niedowierzania. Obydwaj przetrwalimy wytumaczy Jarlaxle. Obydwaj znalelimy sposb, by przey w nieprzyjaznej krainie, w miejscu, ktrym pogardzalimy, lecz nie mielimy odwagi, by je opuci. Lecz teraz odszede rzek Drizzt. Czyby? dobiega odpowied. Nie, budujc swe imperium w Menzoberranzan, nierozerwalnie zwizaem si z tym miejscem. Umr tam, jestem pewien, i to najprawdopodobniej z rk jednego z mych wasnych onierzy moe nawet z rk Artemisa Entreriego. Drizzt jako wtpi w te sowa, podejrzewajc, e Jarlaxle umrze ze staroci, gdy min stulecia. Wielce go szanowaem cign najemnik, miarowym i powanym tonem. To znaczy twojego ojca, i sdz, e byo to wzajemne. Drizzt rozway bacznie te sowa i dostrzeg, e nie moe si z nimi nie zgodzi. Pomimo caego okruciestwa dowdca najemnikw naprawd postpowa zgodnie z kodeksem honorowym. Jarlaxle dowid tego, gdy trzyma Catti-brie w niewoli i nie wykorzysta jej, cho przyzna jej nawet, e tego pragn. Dowid tego, pozwalajc Drizztowi, Catti-brie oraz Entreriemu wyj z Podmroku po ich ucieczce z domu Baenre, cho z pewnoci mg ich pojma lub zabi i czyn taki zapewniby mu wielk ask rzdzcego domu. A teraz, nie pozwalajc, by Drizzt zgin, znw tego dowid. Nie bdzie ci ju kopota stwierdzi Jarlaxle, wyrywajc Drizzta z kontemplacji. Ju kiedy omieliem si mie tak nadziej. Lecz teraz to ju jest rozstrzygnite wyjani dowdca najemnikw. Artemis Entreri ma sw odpowied i cho nie jest taka, na jak mia nadziej, to mu wystarczy. Drizzt rozwaa to przez chwil, po czym przytakn, majc nadziej, e Jarlaxle, ktry wydawa si wiedzie o kadym tak wiele, kolejny raz ma racj. Twoi przyjaciele czekaj na ciebie w wiosce wyjani Jarlaxle.

I nie byo atwo skoni ich, by tam si udali. Obawiaem si, e zasmakuj topora Bruenora Battlehammera, a zwaywszy na los opiekunki Baenre, nie yczybym sobie tego. Ale przekonae ich, nie ranic adnego z nich powiedzia Drizzt. Daem ci moje sowo, a owego sowa dotrzymuj... czasami. Teraz to Drizzt, wbrew sobie, nie mg powstrzyma umiechu. By moe wic znw jestem twoim dunikiem. Przysze przysugi? Zapomnij o tym. Oddaj wic panter rzek przymilnie Jarlaxle. Jake chciabym mie Guenhwyvar u swego boku! Drizzt rozumia, e najemnik jedynie si droczy, e dotrzyma rwnie swej obietnicy dotyczcej pantery. Ju i tak bdziesz musia oglda si przez rami, gdy przyjd po krysztaowy relikt odpar tropiciel. Jeli wemiesz kocic, nie tylko bd musia j odzyska, lecz rwnie zabi ciebie. Sowa te zdecydowanie uniosy brwi Entreriemu, gdy wszed na szczyt schodw, lecz tamci dwaj jedynie si przekomarzali. Drizzt nie przyjdzie po Crenshinibona, a Jarlaxle nie zabierze pantery. Ich sprawy zostay zaatwione. Drizzt pozostawi wic krysztaow wie, by doczy do czekajcych na niego w wiosce towarzyszy, jak obieca Jarlaxle. Po wielu zach i licznych uciskach przyjaciele opucili osad. Nie udali si jednak prosto na oczekujce Denne Koryto, lecz wrcili na wzgrze. Krysztaowa wiea znika. Jarlaxle i pozostae drowy znikny. Entreri znikn. Dobrze dla nich, jeli zabior ten paskudny artefakt do twego starego domu i zawali im strop na gowy! parskn Bruenor. Dobrze dla nich! A my nie musimy ju i do Cadderlyego rzeka Catti-brie. Dokd wic? Wulfgar? przypomnia Regis. Drizzt milcza przez chwil, zastanawiajc si nad sowami Jarlaxlea wiarygodnymi sowami o ich brakujcym przyjacielu. Potrzsn

gow. Nie nadszed jeszcze czas na t podr. Cay wiat stoi przed nami otworem powiedzia. I kady kierunek jest rwnie dobry jak inny. I teraz nie mamy adnego cholernego krysztaowego reliktu, ktry na kadym zakrcie bdzie sprowadza na nas potwory zauwaya Catti-brie. Nie bdzie wic tyle zabawy rzek Bruenor. I wyruszyli, by docign zachd soca... lub wit. *** Znalazszy si z powrotem w Calimporcie, Artemis Entreri, prawdopodobnie najpotniejsza osoba w miecie, przetrawia wydarzenia ostatnich dni, niesamowite zakrty, jakie ukazaa mu droga jego ycia. Drizzt DoUrden by martwy, jak sdzi, i zgin z jego rki, cho Artemis nie okaza si silniejszy. Czy te moe nie? Bowiem czy to nie Entreri otacza si potniejszymi sprzymierzecami? Czy to miao znaczenie? Po raz pierwszy od wielu miesicy szczery umiech zagoci na twarzy Artemisa Entreriego, gdy zabjca szed swobodnie Rajsk Alej, pewien, e nikt nie omieli si przeciwko niemu wystpi. Stranicy przy drzwiach Miedzianej Stawki byli wicej ni szczliwi, widzc go i wpuszczajc do rodka, on za bez najmniejszych przeszkd dosta si do pokoju Dondona, nawet bez pytajcych spojrze. Wyoni si ze chwil pniej i znalaz czekajc na niego wciek Dwahvel. Zrobie to, prawda? rzucia oskarycielsko. To musiao zosta zrobione to byo wszystko co Entreri odpowiedzia, wycierajc swj zakrwawiony sztylet w paszcz jednego z otaczajcych Dwahvel stranikw, jakby omielajc ich, by wystpili przeciwko niemu. Nie zrobili tego oczywicie i Entreri doszed bez przeszkd do zewntrznych drzwi. Nasz ukad wci obowizuje? usysza aosne woanie Dwahvel z tyu. Z umiechem, ktry niemal siga mu uszu, wadca domu

Basadoni opuci gospod. *** Wulfgar opuci tej nocy Delly Curtie, tak jak robi to codziennie, z butelk w doni. Nastpnie uda si na nabrzee, gdzie oczekiwa na niego najnowszy kompan do wypitki, mczyzna o pewnej reputacji. Wulfgarze, mj przyjacielu powiedzia radonie Morik otr, biorc butelk i pocigajc gboki yk palcego pynu. Czy istnieje co, czego my dwaj nie bylibymy w stanie razem osign? Wulfgar zastanowi si nad tymi sowami z tpym umiechem. Istotnie, byli krlami ulicy Pksiyca, dwoma mczyznami otrzymujcymi pene szacunku skinienia ze strony kadego, kogo mijali. Byli jedynymi dwoma mczyznami w caym podbrzuszu Luskan, ktrzy mogli rozdzieli tum, po prostu przez niego przechodzc. Wulfgar wzi od Morika butelk i, cho bya wicej ni do poowy pena, wysczy j jednym haustem. Po prostu musia.