You are on page 1of 21

Charles H.

Kraft

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy
Chrześcijanie ewangeliczni i brakujący wymiar

Warszawa 2012

Copyright © 2002 by Charles H. Kraft Originally published in English under the title Confronting Powerless Christianity by Chosen, a division of Baker Publishing Group, Grand Rapids, Michigan, 49516, U.S.A. All rights reserved. Przekład: Magdalena Kwiecień Redakcja techniczna: Ireneusz Maliszewski Korekta: Mariola Niedbał Projekt okładki, skład i łamanie: Tomasz Wasiak Copyright for the Polish edition © 2012 By Dobry Skarbiec.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie, odczytywanie w środkach masowego przekazu, z wyjątkiem krótkich cytatów zamieszczanych w recenzjach, dozwolone wyłącznie po pisemnym uzgodnieniu z wydawcą. Jeżeli nie zaznaczono inaczej, cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięto z Biblii Warszawskiej wydanej przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975. Cytaty z Biblii Warszawsko-Praskiej oznaczono skrótem BWP, z Biblii Tysiąclecia skrótem BT, z Nowej Biblii Gdańskiej skrótem NBG. ISBN 978-83-61131-92-2 Wydawnictwo i sprzedaż: Dobry Skarbiec.pl Ul. Graniczna 85A, 05-126 Stanisławów Pierwszy tel. (22) 7724568, tel. kom. 608 498 505 e-mail: sklep@dobryskarbiec.pl www.dobryskarbiec.pl

RECENZJE

Kraft omawia doświadczenie dynamicznej wiary, która wprowadza w większą intymność z Jezusem i przynosi owoc w postaci przemienionego życia. Książka odzwierciedla jego doskonały poziom akademicki, doświadczenie i – przede wszystkim – serce dla tych, którzy są złamani i zagubieni.
dr Terry Wardle profesor formacji duchowej Seminarium Teologiczne Ashland

Pojawienie się ruchu charyzmatycznego w kościołach i wspólnotach chrześcijańskich jest ożywiające i wnoszące ewangeliczny radykalizm wiary. Książka Ch.H. Krafta podejmuje problem otwarcia na charyzmaty pośród chrześcijan ewangelicznych. Z radością przyjmuję tę publikację, wpisującą się w szeroki wachlarz prac podejmujących refleksję nad współczesnym działaniem Ducha Świętego. Niech lektura tej książki pomoże każdemu Czytelnikowi przyjąć prawdę, iż chrześcijaństwo nie jest ideologią, ale jest – jak pisze o tym papież Benedykt XVI – „przesłaniem, które tworzy fakty i zmienia życie”.
ks. Jacek Socha duchowny katolicki, dr teologii, wykładowca w Gdańskim Seminarium Duchownym

3

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

Chrześcijaństwo, które opiera się tylko i wyłącznie na swoich naturalnych zasobach, skazane jest na porażkę w dzisiejszym świecie. Charles Kraft w niezwykle przekonujący sposób zwraca naszą uwagę na aspekt nadprzyrodzony, jako nieodzowny składnik życia Kościoła. Nie można wobec takich argumentów przejść obojętnie.
Bogdan Olechnowicz pastor wspólnoty „Górna Izba”

Kraft mówi wprost o tym, czym jest bezsilne chrześcijaństwo. Wskazując, jak możemy dodać wymiar mocy Ducha Świętego do posługi kościelnej, otwiera przed nami możliwość doświadczania prawdziwie trynitarnego i w pełni biblijnego chrześcijaństwa.
Ken Blue autor książek „Healing Spiritual Abuse” i „Authority to Heal”

Nie można nie zwrócić uwagi na ten pełen pasji apel skierowany do chrześcijan ewangelicznych, wzywający do zaangażowania w usługiwanie z mocą, takie jak uzdrowienie, uwolnienie i walka duchowa. Lektura tej książki będzie dla ciebie zarówno wyzwaniem jak i inspiracją.
Stephen Seamands profesor katedry doktryny chrześcijańskiej Seminarium Teologiczne Asbury

Książka Charlesa H. Krafta jest dobrym przykładem ilustrującym pentekostalną tęsknotę do intymnej relacji z Bogiem, obfitującej w przejawy „duchowej mocy”. Tego typu doświadczenia religijne stanowią istotny czynnik w procesie interpretacji tekstów Biblii oraz codziennej rzeczywistości, w której żyją charyzmatycy. Chrześcijaństwo nie jest dla nich filozofią czy zbiorem zasad i reguł, których 4

Recenzje

należy przestrzegać, ale nieustanną konfrontacją toczoną na polach „duchowych konfliktów”. Uważam, że jest to publikacja godna polecenia czytelnikom zainteresowanym chrześcijańskimi postawami wobec niezwykle interesującego i ważnego fragmentu współczesnej duchowości pentekostalnej, jakim są demonologia oraz fenomeny związane z egzorcyzmowaniem i „walką duchową”.
dr Andrzej Migda kulturoznawca, religioznawca autor książki „Egzorcyzm pentekostalny”

Książka Charlesa H. Krafta jest niewątpliwie przełomem na polskim rynku wydawniczym. Jej przesłanie jest osadzone na fundamencie Biblii i doświadczeniu autora, który przez wiele lat praktykował biblijne zasady związane z duchową rzeczywistością. Treść niniejszej publikacji jest głęboko osadzona w duchowych praktykach i daje wgląd w mechanizmy związane z wpływem świata demonicznego na pojedynczego człowieka. Autor obala mity i pokazuje, jak naprawdę wygląda stan „nominalnego chrześcijaństwa”. Daje konkretne wskazówki, jak przełamać duchową stagnację i odnieść zwycięstwo nad mocami ciemności. Zdaniem autora chrześcijaństwo poszło w kierunku teorii, która mija się z faktycznym stanem i wymaga powrotu do Biblii. Głównym przesłaniem Ch. Krafta jest wyposażenie uczniów do sprawowania służby Jezusa, w tym ogłaszanie wyzwolenia w Jego Imieniu. Ta książka niesie potężne poselstwo, które można ująć w słowach samego autora, że aby skutecznie posługiwać, należy rozumieć, co znaczy uwalnianie mocą modlitwy. Tak więc w dzisiejszym, spauperyzowanym chrześcijaństwie potrzebujemy odkryć istniejącą moc, daną nam przez Boga, aby wyzwalać wszystkich tych, którzy są w opresji mocy demonicznej. O tym pisze autor i dlatego gorąco polecam tę pozycję wszystkim zainteresowanym duchowym wzrostem Kościoła. Dodam, że ta książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, 5

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

co sprawia, że trudne treści stają się zrozumiałe dla szerokiego kręgu odbiorców.
Jacek Heidenreich pastor zboru w Słupsku, Kościół Zielonoświątkowy

Chrzest – jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego – wyzwala człowieka od grzechu i od kusiciela (zob. KKK 1237), i czyni go w Duchu Świętym dzieckiem Bożym modlącym się do Boga: „Ojcze nasz”. W tej modlitwie chrześcijanin prosi o wybawienie od Złego, który nie jest jakąś abstrakcją, lecz oznacza osobę, Szatana, Diabła, Złego, anioła, który sprzeciwia się Bogu. Niniejsza książka Ch.H. Krafta pozwala nam chrześcijanom jeszcze bardziej uświadomić sobie, iż pomimo chrztu św., który został nam udzielony, nieustannie musimy czuwać wobec zagrożeń idących od Diabła, który „jak lew ryczący krąży szukając, kogo pożreć” (1P 5, 8c) i – jak pisze autor – „rozprawiać się z grzechem na poziomie ciała, umysłu, emocji i woli”.
ks. Krzysztof Drews duchowny katolicki, dr teologii pastoralnej, wykładowca w Gdańskim Seminarium Duchownym, dyrektor Gdańskiego Archidiecezjalnego Kolegium Teologicznego w Gdyni, duszpasterz wspólnoty charyzmatycznej „Koinonia Jan Chrzciciel”

Ta książka okazała się dla mnie przełomowa pokazując, że przeżycia charyzmatyczne, nawet tak trudne, jak uwalnianie od demonów, można badać naukowo. Skoro temat jest trudny, to znaczy cenny – należy go atakować, a nie od niego uciekać. Sto lat temu prekursorów psychologii uznawano za oszołomów, a jak rozwinięta jest psychologia dzisiaj? Taki sam przeskok czeka nas w obszarze uwalniania z demonicznych związań.
Michał Hałas pastor zboru Eklezja w Gdyni, Kościół Zielonoświątkowy

6

Recenzje

Książka Charlesa H. Krafta nie jest łatwą i przyjemną lekturą, którą można przeczytać w jedno popołudnie, wręcz przeciwnie, wymaga czasu i zmusza do dogłębnej analizy. Przekazuje nam ważne duchowe informacje, że „prawdą i wiedzą możemy walczyć z ignorancją i błędem, ale z mocą musimy walczyć używając mocy” i zachęca do wprowadzenia w praktykę słów Pana Jezusa z Ew. Mateusza 28,20: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, (...) ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem”. To przykazanie dotyczy również wypuszczania jeńców na wolność, o czym przypomniał nam autor niniejszej pozycji książkowej.
Ryszard Witczak Misja Petra

Królestwo Boże, na którego czele stoi Syn Boży Jezus Chrystus, ciągle manifestuje się w ten sam, trojaki sposób. Wewnątrz dziecka Bożego objawia się poprzez sprawiedliwość, radość i pokój w Duchu Świętym, a na zewnątrz poprzez głoszenie pełnej Ewangelii o zbawieniu w Chrystusie od grzechu, choroby i niewoli szatana. Książka, którą trzymasz w swoich rękach, jest tryumfującym powrotem do idei objawienia pełnej Ewangelii Chrystusa, potwierdzanej znakami i cudami, w tym tak często pomijanej przez polskie ewangelikalne kościoły praktyki wyganiania demonów. Tylko kościół pełen mocy i darowanego w Chrystusie autorytetu może skutecznie stawić czoła atakującym nas w XXI w. wyzwaniom. Autor książki porusza problematyczne i kontrowersyjne zagadnienia związane ze służbą uzdrawiania i uwalniania od demonów w bardzo osobisty i wyjątkowo praktyczny sposób. Nauczanie profesora Ch.H. Krafta nie jest jedynie akademickim teoretyzowaniem. Posiada biblijne podstawy i jest połączone z praktycznym duchowym zastosowaniem. Polecam lekturę tej wyjątkowo potrzebnej w Polsce książki.
Janusz Lindner pastor zboru „Charisma” w Krotoszynie, Kościół Zielonoświątkowy

7

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

Mądrość wyrwana z serca
Mądrość rodzi się w głowie, ale jej właściwym „miejscem” jest serce człowieka. Ta prawda stoi u podstaw poszukiwań teologicznych, jakich podjął się Charles H. Kraft. Teoria nie wystarcza, aby dotrzeć do sedna chrześcijaństwa – potrzebne jest jeszcze doświadczenie wiary w Boga, która daje człowiekowi moc duchową. Współczesna kultura myślenia nowoczesnego, poprawnego politycznie, odrzuca Boga, ale też pozbawia człowieka wymiaru duchowego. Dzisiaj uważa się, że w życiu człowieka nie powinno być miejsca na doświadczenie nadprzyrodzoności. Panuje dość powszechna opinia, że większość problemów osobowościowych nowoczesny człowiek może rozwiązywać w gabinetach psychoterapeutów albo psychiatrów. Niektóre problemy psychiczne mają jednak inną przyczynę – są skutkiem odrzucenia Boga i lekceważenia duchowości. Jeszcze większe zagrożenia wynikają z nieświadomego otwarcia się nowoczesnego człowieka na kontakt ze złymi mocami. Demony mogą być przyczyną bardzo poważnych problemów duchowych, psychicznych i egzystencjalnych. Problemy duchowe można próbować rozwiązywać metodami świeckimi. Często taka pomoc jest niezbędna. Jednak psycholodzy i psychiatrzy nie są lekarzami duszy, lecz jedynie mogą nieść pomoc w uzdrowieniu psychiki, która jest częścią natury człowieka. Nie można jednak popaść w drugą skrajność i próbować rozwiązywać wszystkie problemy człowieka mocą duchową. Przedstawione powyżej tezy wpisują się w tematykę książki Charlesa H. Krafta: Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy – Chrześcijanie ewangeliczni i brakujący wymiar. Autor jest blisko największej rewolucji w teologii współczesnej, która zaczęła się od zainteresowania człowiekiem i jego życiem. Z całej książki tchnie troska o człowieka, zwłaszcza zdemonizowanego (zniewolonego przez przebywające w nim demony). Mimo że Autor ma pełną świadomość zagrożeń, jakie 8

Recenzje

stanowią demony, to jednak na pierwszym miejscu stawia niesienie pomocy w ludzkim wymiarze tego problemu, gdyż w uporządkowanym wnętrzu człowieka demony nie mają zbyt wielkiej możliwości szkodzenia człowiekowi. Jest to jedna z fundamentalnych prawd teologii chrześcijańskiej: łaska buduje na naturze i ją udoskonala. Koncentrując swoje badania teologiczne na człowieku i posługiwaniu ludziom zdemonizowanym, Autor jest otwarty na współpracę interdyscyplinarną w tej dziedzinie. Posługiwanie z mocą wymaga bowiem zapoznania się z relacjami, jakie występują między światem natury i światem duchowym. Podstawowym źródłem prawdy jest Biblia, ale interpretacja prawdy wymaga korzystania z osiągnięć nauk świeckich. Autor podejmuje trudne problemy i niejako eksperymentalnie poszukuje nowych dróg do poznania ludzkiej i duchowej natury człowieka. Jest to zatem droga testowania hipotetycznej teorii poprzez odwołanie się do doświadczenia i badań praktycznych. Moc duchowa, o której pisze Autor, jest faktem. Jednak objawy mocy duchowej są często mylące. Najwięksi grzesznicy mogą dokonywać najbardziej spektakularnych osobliwości. Zły duch może też uzdrawiać, aby w kolejnej fazie zawładnąć tym, co najważniejsze dla człowieka – jego duszą. Najłatwiej zły duch opanowuje rozum człowieka, trudniej zawładnąć sercem, bo serce jest miejscem spotkania człowieka z Bogiem. Książka Charlesa H. Krafta jest adresowana do chrześcijan, ale Autor nie próbuje narzucać własnej definicji chrześcijaństwa. Jest to dla niego wiara w Jezusa, który daje moc duchową. Dla wszystkich chrześcijan Jezus jest wzorem do naśladowania w dziedzinie kultury, komunikacji międzyludzkiej, a przede wszystkim w rozwoju duchowym. Autor podkreśla, że jeżeli chrześcijanie mają na wzór Chrystusa podjąć posługę w dziedzinie uwolnienia i uzdrowienia, to uczniowie, którzy tego nie czynią, powinni uzasadniać swoją postawę. Można zatem zgodzić się z Autorem, który twierdzi, że problematyka uwalniania ludzi od 9

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

problemów emocjonalnych i duchowych (w tym obciążeń demonicznych) jest ważną posługą i powinna być częścią edukacji seminaryjnej. Charles H. Kraft podkreśla przy tym, że „jest kwestią kluczową, abyśmy nauczyli się posługiwać w ramach poradnictwa i uwalniania mocą modlitwy, jeśli chcemy, żeby nasi absolwenci nie byli tylko świeckimi doradcami, którzy prywatnie mają przekonania chrześcijańskie”. Autor stosuje bardzo wyważoną terminologię teologiczną. Jego demonologia w wielu punktach jest dyskusyjna, ale takie jest prawo pionierów teologicznych, a do takich niewątpliwie należy Charles H. Kraft. Dzięki temu jest to książka, z którą mogą się zapoznać członkowie różnych Kościołów chrześcijańskich bez naruszenia granic wyznaczonych przez ortodoksję. Niektóre tezy teologiczne Autora są kontrowersyjne także w jego Kościele, ale są to propozycje do dalszych dyskusji teologicznych, a także mogą służyć jako pomoc dla tych chrześcijan, którzy chcą analizować własne doświadczenia duchowe. W teologii nie ma gotowych recept na wszystkie ludzkie problemy, ale bez poszukiwań teologicznych i otwarcia na współpracę z naukami świeckimi wiedza o duchowości człowieka byłaby bardzo ograniczona. Warte podkreślenia jest to, że wszelkie wzorce „uzdrawiania przez wiarę”, uwalniania z mocy demonów i inne elementy walki duchowej wymagają szczególnej delikatności w ich ocenie. Nie powinien to być temat na spektakle medialne, gdyż niesienie pomocy ludziom zdemonizowanym to dotknięcie najbardziej wrażliwego wymiaru człowieka – jego duchowej natury. Taką delikatność i subtelność posiada Charles H. Kraft. Pisze on o mocy duchowej, mając świadomość zarówno dobrych owoców swojej nauki, jak i zagrożeń – owoców złych. Jego odwaga w podejmowaniu trudnych problemów duchowych ma oparcie w dziecięcej wierze w Boga. Książka o problemach zdemonizowanych ludzi, która jest owocem jego badań naukowych i posługiwania, może służyć każdemu chrześcijaninowi, ale tak naprawdę jest skierowana do ludzi, którzy 10

Recenzje

już powtórnie się narodzili i stali się jak dzieci. Trudno być dzieckiem w dzisiejszym świecie, w którym promowane są dorosłość, dojrzałość, doświadczenie, umiejętności, a także spryt, inteligencja, przebojowość. W takim świecie nie ma miejsca na moc duchową. Jednak Charles H. Kraft potrafił sformułować proste zasady, które umożliwiają współczesnym chrześcijanom życie w mocy duchowej. Autor uważa, że przyjmując zbawienie, trzeba zrobić jeszcze jeden krok do wolności. Ta zasada jest bardzo bliska nauczaniu św. Augustyna, który sformułował taką tezę: kochaj i czyń, co chcesz. To jest mądrość wyrwana z serca, które kocha, dlatego niczego się nie boi. Kto wydoskonali się w miłości, niczego się już nie lęka, nawet demonów.
Ks. prof. zw. dr hab. Jan Przybyłowski Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

11

SPIS TREŚCI

Podziękowania ............................................................................................... 15 Wstęp ................................................................................................................... 17 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. Walka duchowa: kluczowa kwestia ...................................... 23 Światopogląd
.......................................................................................

43

Dziesięć kluczowych kwestii w chrześcijaństwie ewangelicznym .................................................................................... 67 Rola doświadczenia
........................................................................

91

Nadużycia mocy duchowej ........................................................ 115 Nauka o rzeczywistości duchowej? Trójwymiarowe chrześcijaństwo Od nawrócenia do wolności Partnerstwo i autorytet
...................................

135 157 187 203 217 243 267 289 311 327 331 339 13

........................................

..................................................

......................................................... ........................

10. Korzystanie z danej przez Boga władzy 11. Walka duchowa 12. Walka duchowa na poziomie ziemi 14. Chcę dobrze zakończyć bieg Bibliografia Skorowidz rzeczowy Notka biograficzna

............................................................................... .................................. .................

13. Walka duchowa na poziomie nadziemskim

.................................................

................................................................................................ ........................................................................... .............................................................................

PODZIĘKOWANIA

J

estem głęboko wdzięczny Bogu za to, że pozwolił mi przeżyć operację serca, po to, abym mógł dokończyć tę książkę. Jestem również wdzięczny mojej Rodzinie, Seminarium Fullera i współpracownikom w służbie Deep Healing Ministries, za ich wsparcie i zachętę. Pragnę także podziękować redaktorkom z wydawnictwa Chosen: Grace Sarber i Jane Campbell, za ich ogromną pomoc w nadaniu ostatecznego kształtu tej książce.

15

WSTĘP

P

ochodzę z tradycyjnego, niecharyzmatycznego ewangelicznego kościoła chrześcijańskiego. W takim środowisku dokonało się moje nawrócenie, tam wzrastałem i otrzymałem wykształcenie. Studia ukończyłem na uczelniach Wheaton College i Ashland Seminary, dwóch tradycyjnych, niecharyzmatycznych szkołach ewangelikalnych, a od roku 1969 jestem członkiem ciała pedagogicznego w Szkole Misji Światowych przy Seminarium Teologicznym Fullera w Pasadenie w Kalifornii. Służyłem jako misjonarz z ramienia ewangelicznego towarzystwa misyjnego i przez pierwsze trzydzieści osiem lat mojego doświadczenia chrześcijańskiego byłem, podobnie jak wielu tradycyjnych chrześcijan ewangelicznych, sceptycznie nastawiony wobec grup, które twierdziły, jakoby funkcjonują w duchowej mocy. Aż do roku 1982 określiłbym siebie jako osobę umiarkowanie otwartą na doniesienia o cudach, ale raczej nieprzychylnie nastawioną do ruchu zielonoświątkowego, i sceptyczną wobec doniesień charyzmatyków na temat sfery nadprzyrodzonej. A jednak doświadczyłem w swoim życiu przemiany. Nie przestałem wyznawać chrześcijaństwa ewangelicznego. Nie osłabłem w swoim oddaniu Chrystusowi. Nie ustała moja pasja dla biblijnego chrześcijaństwa. Przemianie uległo natomiast moje zrozumienie i doświadczenie tego, jak powinno wyglądać biblijne chrześcijaństwo. Jedyny rodzaj chrześcijaństwa prezentowany w Nowym Testamencie to 17

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

chrześcijaństwo mocy – chrześcijaństwo odległe od tego, czego doświadczałem w czasie moich pierwszych trzydziestu ośmiu lat życia wiary. To, czego doświadczam dzisiaj, to chrześcijaństwo, które ma moc. O tym właśnie piszę. Napisałem tę książkę przede wszystkim z pięciu powodów. 1. Po pierwsze, jestem przekonany, że – biorąc pod uwagę nasze przywiązanie do biblijnego chrześcijaństwa – my, jako chrześcijanie ewangeliczni, powinniśmy znajdować się w pierwszych szeregach każdego ruchu, który ma na celu doświadczenie i działanie w mocy duchowej. Jezus powiedział, że będziemy czynić takie same rzeczy jak On (Jn 14,12); trzeba też przyznać, że całkiem dobrze nauczyliśmy się robić niektóre z tych rzeczy, które On robił, na przykład jeśli chodzi o okazywanie miłości i troski osobom dotkniętym różnego rodzaju nieszczęściami. Nie nauczyliśmy się natomiast posługiwać mocą Chrystusa, aby ludzi z tych nieszczęść uwalniać. Jezus i Jego pierwsi uczniowie kochali ludzi i troszczyli się o nich, uwalniali ich jednak również od warowni nieprzyjaciela w ich życiu. Tak więc moim podstawowym celem jest to, aby zachęcić ewangelicznych chrześcijan do tego, by byli jeszcze bardziej biblijni niż dotychczas. 2. Po drugie, ja sam i wiele innych osób zaniepokojeni jesteśmy faktem, że masy chrześcijan żyją w różnego rodzaju związaniach. Pragną oni doświadczyć tej wolności, którą obiecał Jezus (Łk 4,18–19), nie mają jednak pojęcia, jak mogliby to osiągnąć. Nieraz idą ze swoimi problemami do doradców, którzy analizują je, korzystając ze świeckich metod, rzadko kiedy jednak ofiarują im prawdziwe uzdrowienie. Kiedy indziej udają się do swoich pastorów, którzy pomagają im, posługując się światowymi technikami, lub radzą, by się więcej modlili. Pastorom zdarza się też, co gorsza, nadużywać w swoich kazaniach i poradnictwie wersetu Flp 3,13 i sugerować osobom cierpiącym, aby po prostu zapomniały o tym, co było w przeszłości, tak jakby wszystkie nasze zranienia znikały automatycznie, kiedy przychodzimy do po18

Wstęp

znania Jezusa. W przypadku kiedy, jak to się zazwyczaj dzieje, problemy nie znikają, tego typu głoszenie lub doradztwo prowadzi ludzi do przekonania, że coś jest z nimi nie w porządku pod względem duchowym. Kiedy popatrzymy na ten werset w jego kontekście, widzimy, że Paweł nie mówi o tym, abyśmy zapominali o zranieniach z przeszłości; mówi on raczej o tym, żebyśmy przestali już myśleć o wcześniejszych zwycięstwach, po to by skupić się na wygraniu wyścigu, w którym obecnie biegniemy. Pragnę pomóc tym chrześcijanom, którzy żyją w związaniach, aby wiedzieli, w jaki sposób mogą doświadczyć prawdziwej wolności. 3. Po trzecie, niektórzy krytycy, nie zważając na niezwykle pozytywne owoce posługi „głębokiego uzdrowienia”, w którą jestem zaangażowany, uparcie kwestionują jej słuszność. Są to osoby, które wyłącznie teoretyzują, nie posiadając żadnych doświadczeń w tej materii, i utrzymują, że błądzimy, ponieważ to, co robimy, nie jest wspomniane w sposób bezpośredni w biblijnych opisach życia Jezusa. Chciałbym tu odpowiedzieć na niektóre ich zarzuty w sposób, który może być zbudowaniem dla osób nieznających jeszcze duchowej mocy. 4. Następnie pragnę omówić konieczność doświadczania tych rzeczy, o których Jezus powiedział nam, że będziemy je wykonywać, kiedy w Niego uwierzymy (Jn 14,12). Tradycyjni teolodzy ewangelikalni i nauczyciele biblijni zazwyczaj ostrzegają nas, aby nie opierać swojej doktryny na doświadczeniu, tak jakby analiza rozumowa była pewniejszym od doświadczenia sposobem dojścia do prawdy. A jednak w prawdziwym świecie doświadczenie jest czymś bardzo znaczącym, a teoria, która nie działa w praktyce, zostaje szybko odrzucona. Ponadto, odkrycia psychologii behawioralnej w kwestii tego, jak ludzie interpretują rzeczywistość, wskazują na istotną rolę, jaką doświadczenie – lub jego brak – odgrywa, jeśli chodzi o wyciągane przez nas wnioski. To, w jaki sposób interpretujemy Biblię, zależy więc w dużym stopniu od naszych doświadczeń. To ten właśnie fakt leży u korzeni podziału 19

Konfrontowanie chrześcijaństwa pozbawionego mocy

pomiędzy osobami, które doświadczyły duchowej mocy, a tymi, które jej nie doświadczyły. 5. Wreszcie, chciałbym zasugerować Czytelnikom, że Bożą intencją jest, abyśmy eksperymentowali i odkrywali rzeczywistość duchową, tak samo jak nauczyliśmy się eksperymentować i dokonywać odkryć w świecie przyrody oraz życia ludzkiego. Kiedy Bóg umieścił ludzi na tym świecie, bardzo niewiele im powiedział na jego temat, pozostawiając im wiele rzeczy do samodzielnego odkrycia. To samo dotyczy istnienia człowieka. Wierzę, że na tej samej zasadzie możemy odkrywać wiele prawd naukowych, które nie są wprost wymienione w Biblii, a które odnoszą się do istot duchowych i ich interakcji z ludźmi. Biorąc pod uwagę postawione powyżej cele, mam pewne istotne obawy dotyczące stanu, w którym znajduje się ewangeliczne chrześcijaństwo, którego doświadczałem i które widzę wszędzie wokół siebie. 1. Po pierwsze, większość rzeczy, które robimy w naszych kościołach i szkołach, dotyczy tego, „co mamy w głowie”. Zakładamy, że jeśli ludzie będą myśleć o czymś we właściwy sposób, będą również właściwie postępować. Z tego powodu tak wiele kazań zmierza do tego, aby właściwie ukształtować nasze myślenie. Upieramy się przy tym przekonaniu pomimo świadomości, że masy ludzi nie doświadczają żadnej zmiany pod wpływem kazań czy wykładów. Podobnie ukształtowanie właściwego myślenia nie prowadzi automatycznie do właściwego zachowania. Co więcej, skupianie się na wiedzy rozumowej ma niewielką, jeśli w ogóle, moc, aby pomóc osobom, które cierpią z powodu głębokich zranień emocjonalnych. Nasze wspólnoty zaś składają się w ogromnej mierze z takich właśnie zranionych ludzi. 2. Po drugie, zaobserwowałem – zarówno na podstawie osobistego doświadczenia, jak i tego, co się mówi i robi w naszych ewangelicznych kościołach – że w obliczu życiowych problemów proponujemy zwykle rozwiązania świeckie. Kiedy człowiek zmaga się z problemami emocjonalnymi, wysyłamy go do psychologa, który – nawet jeśli jest 20

Wstęp

chrześcijaninem, to opiera swoje działania na świeckich technikach, zbudowanych na świeckich przesłankach, nie dopuszczając do całego procesu Jezusa jako Uzdrowiciela. Podczas edukacji, nawet przygotowującej do służby, nasze szkoły skupiają się przede wszystkim na przekazywaniu informacji, a nie na chrześcijańskich metodach postępowania, ponieważ zakłada się (niesłusznie), że właściwe zachowanie będzie wzrastać automatycznie jako skutek uboczny właściwej wiedzy. Kiedy ktoś jest chory, i choć zdarza nam się o niego modlić, nasze nadzieje wiążemy głównie ze świeckimi technikami medycznymi. Praktykujemy świeckie chrześcijaństwo. 3. Taki rodzaj chrześcijaństwa charakteryzuje się zwykle brakiem mocy – brakiem mocy do uzdrawiania, brakiem mocy do uwalniania ludzi od zranień emocjonalnych i w dużej mierze brakiem mocy do prawdziwej przemiany życia. Tak więc nasze kościoły pełne są zranionych ludzi, którzy nie mają żadnego zrozumienia co do tego, jak zdobyć obiecaną nam przez Chrystusa wolność. Wydaje im się, że stan, w którym obecnie się znajdują, choć nie czują się z nim wygodnie, jest szczytem tego, czego mogą oczekiwać. Nie mają pojęcia, czym jest tak właściwie ta wolność, ponieważ nigdy jej nie doświadczyli ani nawet się o nią nie otarli. Kierowany takimi właśnie troskami, podjąłem się napisania niniejszej książki.
Charles H. Kraft South Pasadena, Kalifornia Styczeń 2002 r.

21