You are on page 1of 7

Grupa

:
Marta Florczuk Nadine Gessner Katarzyna Filipiuk

I.

Opis zjawiska - podział społeczno-polityczny w Polsce

Zjawisko, które zamierzamy opisad to kwestia związana z polskimi realiami społecznopolitycznym. W mediach ostatnio bardzo głośno o podziale społeczeostwa, który warunkowany jest procesami politycznymi. By lepiej opisad zagadnienie posłużmy się kilkoma przykładami. Oto fragmenty, pochodzące z różnych źródeł, które potwierdzają dychotomiczny, konfliktowy sposób postrzegania polskiego społeczeostwa, który współistnieje z rozłamem w systemie politycznym 1. Przykładowe tytuły publikacji i fragmenty:

 Mohery i lemingi, czyli wojna światów  Czym różni się leming od mohera? „Polityka parlamentarna w Polsce rozgrywa się obecnie pomiędzy dwoma głównymi graczami. Platformą Obywatelską oraz Prawem i Sprawiedliwością. ” 2. Przykładowa wizualizacja, wskazująca na polityczne podłoże tego zjawiska -

1

Powyższe przykłady wskazują na zjawisko utrwalania przez media, polityków i publicystów podziału społeczno-politycznego w naszym kraju, który wskazywałby na to, że wśród Polaków możemy wyróżnid wyłącznie 2 grupy społeczne:  Wyborców Platformy obywatelskiej – tzw. Lemingów, także Lemingrad („Lemingrad - Taka ma byd podobno nowa nazwa Warszawy. I słusznie, bo to miasto o wyjątkowo licznej populacji lemingów”. )  Wyborców Prawa i Sprawiedliwości – tzw. Ciemnogród (mohery)

Grupy te są antagonistyczne, pałają wzajemną nienawiścią – „Typologia polskich lemingów jest rozbudowana. Najszerzej w literaturze przedmiotu zostały dotychczas opisane lemingi polityczne, kierowane nienawiścią do Jarosława Kaczyoskiego”

oraz dążą do wzajemnej dyskredytacji przeciwników zarówno ośmieszenia działao politycznych, jak i utrwalenia wartościujących negatywnie stereotypów społecznych –  Ilustrują oni bezmózgie lemingi - czyli wyborców Platformy. 2

 Cechą lemingów jest konformizm i bezrefleksyjnośd - napisał w artykule Robert Mazurek. Lemingi portretuje jako "bezrefleksyjnych przeżuwaczy medialnych mądrości", którzy czerpią wiedzę wyłącznie z Gazety Wyborczej i TVN. A wiedzę tą postrzegają wyłącznie w czarnobiałych kryteriach.  Mohery- określenie pejoratywne, nazywa się tak starsze kobiety, które słuchają Radia Maryja, są wielkimi przeciwniczkami wszystkiego, co "inne" i "nowoczesne", często są agresywne. Babcie te noszą moherowe berety.  Ciemnogrodzka większośd myśli w sposób głupi, cudaczny i przestarzały, więc należy ją tępid. Do obozów na razie nie można zamykad (chod do więzieo, jak widad, już owszem), o łagrach się jeszcze nie wspomina, więc tępi się niepoprawnie myślący (poprawniej: niemyślący) Ciemnogród dwoma sposobami: ignorowaniem lub wyśmianiem.

3

II.

Wyjaśnienie zjawiska

Procesy polityczne bardzo często są postrzegane jako walka, której celem jest dążenie do uzyskania władzy i jak najdłuższego jej sprawowania. W dzisiejszym życiu politycznym nikt nie wyobraża sobie znaczącego w nim partycypowania, które nie wiązałoby się jednocześnie z deklaracją partyjną. Stąd już tylko o krok od procesów grupowych, gdyż znajdujemy się w momencie kształtowania tożsamości grupowej.

Stereotypizowanie – w omawianym zjawisku to oczywista i kluczowa sprawa. Określonym ludziom przypisujemy cechy przypisywane całej grupie, stąd pojawia się problematyczna – poszczególnych polityków, czy ich wyborców nie traktujemy indywidualnie. Już sama świadomośd przynależności partyjnej wywołuje schematy myśleniowe, które pomijają rzeczywiste racje konkretnego człowieka/polityka, np. poszczególne wystąpienia mogą odwracad sprawę od meritum wypowiedzi posłów, spłycając wszystko do prostej formułki – to „pisior/platformers”.

4

Najczęściej determinantą przynależności do jednej z wyżej wymienionych grup jest wzorzec zachowania rodziców. Procesem, który utrwala w nas dane przekonanie jest perswazja. Często podczas wychowywania dzieci wpajają w nie swoje własne poglądy stosując peryferyjny tor perswazji. Dzieje się tak z powodu dużego zaangażowania emocjonalnego w relacjach w rodzinie oraz zaufania do autorytetu rodziców. Dalszy rozwój poglądów człowieka ma zwykle charakter samospełniającej się przepowiedni. Postrzegając danego polityka zwracamy uwagę jedynie na zachowania, które potwierdzają naszą hipotezę systematycznie ignorując inne obiektywne zdarzenia. Umacnia to nas w naszym przekonaniu oraz różnice pomiędzy poszczególnymi grupami. Inną możliwością tworzenia się i utrwalania przekonao jest presja grupy. Często znajdując się z otoczeniu ludzi o konkretnych poglądach politycznych nie chcąc byd odrzuconym przez grupę decydujemy się skłamad i podad odpowiedź „oczekiwaną” przez otoczenie. Jednakże pozostając pod wpływem dysonansu poznawczego i potrzeby zachowania spójności własnego ja czują oni potrzebę zmiany swoich przekonao aby usprawiedliwid mówienie nieprawdy. Wśród przytoczonych wyżej przykładów wskazałyśmy także na pojawiające się już niemalże hurtowo memy dyskredytujące polityków, w tym wypadku krytyki rządu Tuska przez Jarosława Kaczyoskiego. Pojawiające się wizualizacje wskazujące na najbardziej absurdalne zarzuty deprecjonujące premiera (jutro poniedziałek – wina Tuska itd.), można uznad za swoisty polityczny podstawowy błąd atrybucji – wina za niepowodzenia polityczne aktualnie rządzących zawsze będzie wynikiem ich osobistych cech, nie natomiast uwarunkowao zewnętrznych, koniunktury itp. Przyczyn kryzysu gospodarczego politycy opozycji zawsze dopatrywad się będą w skażonych i zapewne korupcyjnych skłonnościach rządu, nie w tendencjach rozwojowych gospodarki światowej. Powstawanie różnych opinii w dychotomicznej skali my-obcy – sytuacja ubiegania się o władzę w krajach, które mają system przynajmniej dwupartyjny zawsze będzie potęgowała to zjawisko. Osiągnięcie celu bardziej jednoczy i podkreśla sytuację rywalizacyjną. Występuje zatem skłonnośd do utożsamiania się z własną grupą, której działania oceniamy pozytywnie (np. „rząd podjął doskonałe działania” – z punktu widzenia koalicji rządzącej i jej zwolenników). Psychologia często wskazuje także na fakt że osoby z niższym poczuciem własnej wartości czy niezadowolone mają większą skłonnośd do dyskryminacji innych grup (tzw. obcych). W tym konkretnym przypadku można by zauważyd, że opozycja nigdy nie będzie zadowolona porażką polityczną i ograniczonym wpływem na podejmowane przez większośd parlamentarną działania, niezadowolenie koalicji może natomiast wzrastad wraz ze wzrostem fali krytyki przeciwników politycznych.

5

W omawianym problemie mamy też wiele przykładów rodem z psychologii uprzedzeo, chod nie dążymy do wskazywania, czy przywódcy poszczególnych partii rządzą w sposób wodzowski, czy wykazują cechy osobowości autorytarnych. W poszczególnych partiach także zasada wzajemności ma duże znaczenie – trwanie przy swoim przywódcy, głośne podkreślanie przywiązania do niego, okazywanie przychylności, może owocowad wysokim statusem partyjnym. Ponadto, co już wcześniej zostało zasygnalizowane duże znaczenia mają tu procesy grupowe – silne przywiązanie do grupy i obawa przed odrzuceniem bardziej sprzyjają zachowaniom

konformistycznym, tak więc także sprzyjają głoszeniu wrogich haseł przeciwko innej grupie razem ze swoimi dotychczasowymi towarzyszami. Widad również myślenie grupowe. Ten rodzaj myślenia kładzie główny nacisk na dążenie do zachowania spójności i solidarności grupy, nie natomiast na realistyczne uwzględnianie faktów. Myślenie grupowe nie odbędzie się bez autorytarnego przywódcy, w polityce będzie to lider partii. Jego zadaniem jest kontrola nad grupa oraz wyraźne przedstawianie swoich życzeo. Zdecydowanym symptomem myślenia grupowego jest stereotypowe spostrzeganie przeciwników, w uproszczony sposób. Niestety zwłaszcza w Polityce widad, ze przez myślenie grupowe, może dojśd do podejmowanie błędnych decyzji. Wynika to na przykład przez brak planu działania na wypadek nie powodzenia, podczas glosowania w sejmie lub podczas debaty politycznej. W omawianym zjawisku zauważalna jest także deindywiduacja. Dochodzi wtedy jednocześnie do utraty normalnej kontroli nad zachowaniem własnym, jak i do wzrostu impulsywności i patologiczności czynów, które najbardziej są widoczne podczas manifestacji politycznych. Liczny tłum sprawia, że ludzie czują się bardziej anonimowi, próbują połączyd się z grupą, przez co zmniejsza się odpowiedzialnośd za własne czyny oraz obniża koncentracja na normach społecznych.

III.

Podsumowanie

Przedstawione przez nas zjawisko to najłatwiej można było wytłumaczyd odwołując się do cech procesów grupowych. Już od dawna w polskiej polityce o najważniejszych postaciach sceny politycznej nie mówi się jak o mężach stanu, jednakże coraz wyraźniej formułuje się dyskurs publiczny, który wskazuje na podział debaty w kręgu założeo liberalnych i konserwatywnych. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że podział ten utrwalany jest przede wszystkim przez media i polityków, nie dotyczy wszystkich, ale wielokrotnie w życiu społecznym zaobserwowad można uliczne walki podczas manifestacji, wtargnięcia na wiece polityczne itd., które wykazują konfliktowośd danego podziału. W tej kwestii ciekawe jest też ujęcie socjologiczno-politologiczne,

6

które wskazują, że opowiadanie się po jednej ze stron dominujących w Polsce jest efektem działao czysto kreacyjnych, cytując politologa z Uniwersytetu Warszawskiego, Rafała Chwedoruka – [lemingi, broo Platformy przeciwko moherom] „(…) są wynikiem kreowania konfliktu pokoleniowego, stworzenia nowej linii podziałów socjopolitycznych w Polsce po to, by przyciągnąd częśd młodych”. Czy istnieje możliwośd pogodzenia tych dwóch grup społecznych? Wydaje nam się, że ten odwieczny konflikt jest główną siłą napędową naszej polityki, co zaprzecza prowdopodobieostwu zażegnania sporu. Walka pomiędzy stronami urosła do rangi współczesnych igrzysk, które bawią współczesnego Polaka i zapewniając rozrywkę poprzez medialny szum wokół awantury wszczynanej poprzez polityków wrogich sobie ugrupowao.

7