You are on page 1of 164

(50) 3/2010

dla dobra wsplnego


(w tym 0% VAT)

cena 12 z

pastwo podziemne

- reaktywacja?

Europa 4,5 EUR USA

ISSN 1641-1021

index 361569

03

9 771641 102002

5 USD

Kampania Tiry na tory prowadzona jest przez Instytut Spraw Obywatelskich, ul. Wickowskiego 33/127, 90-734 d, tel. 42 630 17 49, tirynatory@iso.edu.pl

EDY TO RIAL

Polska walczca?
Podobno jestemy narodem onierskim i prawie niczym poza wojaczk si w dziejach nie zajmowalimy. Podobno opr wysysamy z mlekiem matek, a kady Polak to urodzony konspirator. Podobno
Bez wtpienia mamy wietne tradycje tego rodzaju. Ale czy co z nich zostao? Czy poza chwilowymi wzruszeniami z okazji rocznic wielkich zryww rzeczywicie yje w nas duch walki? Czy sporadyczne momenty mobilizacji jak w czasie niedawnej aoby narodowej pozwalaj mwi o polskiej walecznoci, odwadze, niezomnoci? Czy sta nas na heroizm, czy jedynie na buczuczno? Czy polskie mstwo to co wicej ni przyjemne zudzenie, echczce jednostkow prno, lecz w wymiarze zbiorowym przesaniajce lichot faktycznych postaw? Zapewne nie ma na te pytania prostej i jednoznacznej odpowiedzi. Jednak kierujc si intuicyjnym przekonaniem, e w obrazek nie jest rowy, pochylilimy si nieco nad t problematyk. Joanna Szalacha i Tomasz Jarmuek, w artykule otwierajcym niniejszy numer, proponuj odwieenie pamici o polskim Pastwie Podziemnym i signicie po tamte dowiadczenia jako inspiracj. Zamiast narzeka, e jacy oni sprawili, i nam jest le, autorzy wzywaj do organizowania si, do walki o interesy wsplnoty, w ktrej yjemy. Zapewne orem nowego pastwa podziemnego nie bd butelki z benzyn, a dzisiejsi onierze niekoniecznie musz si wykrwawia w bitwach i potyczkach, jednak zapa, odwaga i nieustpliwo bd tak samo przydatne. Bo e nie jest idealnie, zawiadcza choby analiza kondycji polskiego przemysu i jego szans rozwojowych, ktr Andrzej Karpiski prezentuje w naszym staym dodatku Gospodarka Spoeczna. Polska wola mocy to natomiast zbir wartych przypomnienia tekstw archiwalnych. Nawet jeli sytuacja jest diametralnie odmienna od tej z czasw okupacji czy zaborw, to jednak kade wielkie dzieo, rwnie to realizowane w czasach pokoju, wymaga siy charakterw, musi bazowa na ugruntowanej woli walki. Takiej, jak wykaza si bohaterski rotmistrz Witold Pilecki, o ktrego upamitnienie dopomina si na naszych amach Micha Tyrpa. Jakie formy miaaby przybiera owa walka? Choby takie, jak w prezentowanych na kolejnych stronach inicjatywach obywatelskich. Dzi bowiem bj toczy si nie w huku salw karabinw, lecz w mniej malowniczej scenerii batalii z urzdnikami czy decydentami ale to ta sama batalia o godno i podmiotowo, o zmuszenie opornych do dbaoci o wsplne dobro. Tym zajmuj si tzw. organizacje stranicze, za pomoc ktrych obywatele patrz na rce instytucjom rnych szczebli opisuje to Micha Sobczyk. Rwnie w innych tekstach wskazujemy mechanizmy, za pomoc ktrych owo patrzenie na rce moe si dokonywa w czasach pokoju, w demokratycznym pastwie. Zobaczymy, jak wadze powinny konsultowa ze spoeczestwem decyzje w kontrowersyjnych sprawach, m.in. na przykadzie inwestycji ingerujcych we wspln przestrze. Dowiemy si te z rozmowy z Kub Wygnaskim na czym polegaj i z czego wynikaj m.in. saboci polskich dziaa zbiorowych. To oczywicie nie wszystkie tematy, ktre prezentujemy. Zachcam zatem do lektury, ale take do obywatelskiego dziaania, bo na samych sowach niczego jeszcze nie zbudowano. Remigiusz Okraska

fOt. KatarzyNa reSzKa

P.S. Numer, ktry wanie czytacie, jest w pewnym sensie jubileuszowy, gdy to 50. edycja Obywatela. Nie witujemy jej jednak jako szczeglnie, gdy wkrtce czeka nas jubileusz znacznie powaniejszy kolejne wydanie ukae si w dziesit rocznic utworzenia pisma. Bdcie wtedy z nami.

w numerze
8 13 Pastwo Podziemne potrzebne od zaraz
dr Tomasz Jarmuek, dr Joanna Szalacha

Spoeczestwo w poszukiwaniu obywateli


rozmowa z Kub Wygnaskim

22

Oddolne Izby Kontroli


Micha Sobczyk, Magdalena Wrzesie

Nic nie suy pastwu tak dobrze, jak oddolny nadzr i konstruktywna krytyka ze strony obywateli.

31

Co zrobi ze spoeczestwem?
dr Piotr Stankiewicz

Nie chodzio wic o rzeczywiste otwarcie na postulaty i kontr-propozycje, lecz o to, by da si ludziom wygada i skanalizowa w ten sposb protesty. Okazao si jednak, e raz uruchomionej lawiny nie uda si tak atwo zatrzyma.

Setki dziaajcych grup, dziesitki niszowych pism i tysice lokalnych inicjatyw, spojone wizj wsplnego dobra i interesu, ktrego mainstream nie widzi i realizowa nie zamierza to potencjalny zaczyn przyszej zmiany. Nowe Pastwo Podziemne nie jest tworem nielegalnym, lecz alternatywnym w stosunku do oficjalnej atrapy i fasady.

dr in. arch. Magorzata Hanzl


Udane inicjatywy mog sta si szko demokracji, skaniajc obywateli do aktywnego udziau w yciu lokalnej spoecznoci. Podstawowym celem partycypacji spoecznej w planowaniu przestrzennym, obok utosamiania si ludzi z projektem oraz polepszenia jego jakoci, jest budowanie wizi midzyludzkich i ksztatowanie spoeczestwa miejskiego civitas.
b n d mahlNeSS, httP://www.flicKr.cOm/ PhOtOS/ahlNeSS/3082058096

13

W Polsce deficyty spoeczestwa obywatelskiego dotycz gwnie umiejtnoci dialogowania, robienia czego razem, kooperowania. Tutaj potrzeba najwicej pracy i czasu, bo to jest co, co dotyczy podstaw jzyka, narracji, nawykw, umiejtnoci, podczas gdy instytucjonalny wymiar spoeczestwa obywatelskiego buduje si stosunkowo szybko i obecnie wyglda on nie najgorzej.

44

Jeli nie mona duo, to dajmy cho troch


rozmowa z dr. hab. Bohdanem Aniszczykiem

Po pitnastu latach stara ok. 50-70% domw spenia standardy w sposb sztucznie wymuszony. Jednoczenie gmin nie sta na tworzenie niezbdnych nowych placwek. Prowadzi to do sytuacji, w ktrej mamy standard dla 1,5 tysica bezdomnych, ale drugie ptora tysica nie ma adnego standardu, bo yje na ulicy.

Nie wystarcz techniczne rozwizania, czyli podwyszenie wieku emerytalnego. Jeli nie bdzie mu towarzyszy tworzenie nowych, godziwych miejsc pracy, odpowiednich dla osb starszych, cz zaawansowanych wiekowo pracownikw, ktrym odbierze si prawo do emerytury, po prostu trafi na bezrobocie, zasilajc szeregi ubogich seniorw.

51

51

Stara bieda
Rafa Bakalarczyk

b n gOaNdgO, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/gOaNdgO/371152403/

38

Przestrze w rkach obywateli

SPIS TRE cI
57 Smacznie, zdrowo, drogo
Konrad Malec
ywno ekologiczna jest droga, bo skada si z tego, z czego powinna. Kupujcy kiebas za 8 z, kupuj co, czym w produkt nie jest. Ci ludzie powinni sami sobie odpowiedzie na pytanie, czy chc by oszukiwani.

63

Skuteczni Odpowiedzialni Kompetentni


Grzegorz Mazurek

87

Przyszo polskiego przemysu


dr hab. Andrzej Karpiski

Zabiegi te przybliaj formacj do likwidacji. MSWiA chce zapewni dodatkowe zyski wacicielom firm ochroniarskich, wrd ktrych jest wielu byych milicjantw, policjantw i innych eks-pracownikw tego resortu. W obliczu wielomilionowych kontraktw, bezpieczestwo obywateli staje si kwesti ulotn i drugorzdn.

66

Z potrzeby serca
Anna Sobtka

Wyszy poziom rozwoju osigny u nas gwnie przemysy wytwarzajce wyroby technologicznie prymitywne, a zatem zdolne konkurowa tylko cen, nie za innowacyjnoci. Jest to zjawisko niekorzystne. Konkurowanie cen wymaga bowiem cisej kontroli i hamowania wzrostu wszystkich elementw kosztw, w tym rwnie pac. To za ogranicza moliwoci poprawy sytuacji materialnej spoeczestwa.
b n threedOtS, httP://www.flicKr.cOm/ PhOtOS/threedOtS/158140922/

Grupa pasjonatw uczynia ze swojego hobby form niesienia pomocy innym ludziom. Tak powstaa Spoeczna Krajowa Sie Ratunkowa.

71

Chopcy specjalnej troski


Gavin Knight

Policjanci przywizani do tradycyjnych metod nie mogli si nadziwi, e na grup odurzonych narkotykami zabjcw mona wpyn, odwoujc si do ich sumienia. Kryminolodzy byli zaskoczeni, e mona powstrzyma fal zabjstw, przestpstw popenianych czsto pod wpywem impulsu, po prostu przez zadawanie pyta.

77

Trzsienie sumienia
Maciej Krzysztofczyk

W jaki sposb Haiti stao si krajem, ktry w obliczu kataklizmu nie jest w stanie zapewni obywatelom nawet elementarnej opieki? Haiti kilka lat temu otrzymao od Banku wiatowego propozycj nie do odrzucenia. W zamian za poyczk w wysokoci 61 mln dolarw, wymaga on rozwoju tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego w edukacji i subie zdrowia, innymi sowy by prywatne firmy prowadziy szkoy i szpitale.

94

Interwencjonizm w dobie kryzysu


dr hab. Jerzy yyski

Nowoczesne pastwo to pastwo silne i kompetentne oraz o sprawnej gospodarce. W obecnych warunkach kryzysu szczeglnie wane jest zrozumienie, w jaki sposb pastwo poprzez swoje wydatki stabilizuje gospodark, oddziauje na ni antycyklicznie, a wic w sytuacji spadku gospodarczego przeciwdziaa mu.

83

Na tropach zaginionej pamici


rozmowa z Michaem Tyrp

99

Sia zego na jednego


rozmowa z dr. Piotrem Chomczyskim

Nie znaczy to, e wymiar heroiczny zosta cakowicie zaguszony przez konsumpcjonizm, ludyczno, mieszczaskie ciepeko i globalnie sformatowane narracje. Spotkaem wielu zwykych ludzi, od licealistw do emerytw, dla ktrych Witold Pilecki, w rzec mona bohater ekstremalny, sta si kim naprawd bliskim.

Zasig mobbingu powizany jest z sytuacj na rynku pracy. W momencie, gdy mamy do czynienia z rynkiem pracownika, trudno sobie wyobrazi mobbing na szerok skal. Istnieje moliwo wyboru, w zwizku z czym, statystycznie rzecz biorc, wicej osb go dokonuje. Natomiast w przypadku rynku pracodawcy, kiedy przedsibiorcy dyktuj warunki, pracownik pozostawiony jest w wikszym stopniu sam sobie i musi nieraz godzi si na trudn sytuacj.

105 Pracowa mniej y lepiej


Micha Juszczak
W spoeczestwach postindustrialnych reim 8-godzinnej pracy przez pi dni w tygodniu traci racj bytu. Ograniczenie intensywnoci patnej pracy przez tych, ktrzy j posiadaj, prowadzioby do bardziej sprawiedliwej dystrybucji tego dobra w ramach spoeczestwa, tj. do spadku poziomu bezrobocia.

128 Opr kontra oportunizm


Derrick Jensen
Dysponujemy znacznie wikszymi moliwociami dziaania ni oni, a najlepsze, na co nas sta, to segregowanie mieci. wiat przyrody jest systematycznie wyniszczany, a wielu obrocw rodowiska cigle wierzy, e masowe przesiadanie si na rowery co tutaj zmieni.

109 Credit Unions w czasach Wielkiego Kryzysu


Dominik Bierecki
Obywatele amerykascy, widzc nieudolno bankw, zwrcili uwag ku innemu, bardziej stabilnemu systemowi kredytowo-oszczdnociowemu. Nie tylko zaczli wpaca pienidze do kas kredytowych, stali si rwnie promotorami idei Credit Unions w swoich rodowiskach. Wielu pracownikw kas byo wolontariuszami.

130

Nasze tradycje: Historia posuszna

woli ludzkiej

Adam Skwarczyski
Oto ywa i czynna wiara tych ludzi, wola i wytona praca uczynia ten cud, e ich dorobek wrs korzeniami w rzeczywisto, zdoa zapanowa nad przyszoci. Praca ich ofiarna i jej rzetelne wyniki stay si sprawcami tego bardziej rzadkiego zjawiska: posuszestwa historii wobec woli ludzkiej.

gospodarka spoeczna

114 Czarna skrzynka czy czarna dziura?


Bartosz Pilitowski
NIK zbada prb 10% przedsibiorstw pastwowych, ktrych upado ogoszono pomidzy 2001 a 2006 rokiem. Zaledwie 12% funduszy uzyskanych ze sprzeday majtku tych firm trafio do wierzycieli, tymczasem a 82% (!) pochony koszty postpowa.

134

Nasze tradycje: Wola polskiej mocy

Stanisaw Brzozowski
wiadoma myl polska ma przed sob dzisiaj t jedyn drog: sta si organem stwarzajcej sam siebie i utrzymujcej si nieustannym wysikiem woli polskiej mocy, i budowa na tym nie podlegajcym adnym wywaszczaniom fundamencie.

137

Nasze tradycje: Miej ambicj!

Ludwik Krzywicki
Miej wielk ambicj! Wiem, i krzy ciki kad na twe barki. Radz ci wyrzec si poklasku, ktry przecie nie tylko upaja, ale i podnieca, prowadz ci na cieki samotne, kdy tylko myl o sdzie nad tob Przyszoci bdzie przewodniczk i towarzyszk.

119 Cywilizacja ycia


dr Stanisaw Jaromi OFMConv.
Zajmowaa si projektami socjalnymi, walczc o prawa dla rolnikw i reformy rolne. Zasyna z obrony praw rdzennych mieszkacw Amazonii i z walki o ocalenie dungli przed rabunkowym wyrbem. Pomimo grb, w ktrych straszono j mierci, nie opucia swej placwki. Po ponad 38 latach misyjnej suby zostaa zamordowana.
b n JuStmaKeit, httP://www.flicKr.cOm/ PhOtOS/rachelPaSch/4456466757

Kwartalnik Obywatel nr 3 (50)/2010

Redakcja: rafa grski, Konrad malec, remigiusz Okraska (redaktor naczelny), micha Sobczyk (zastpca red. naczelnego), Szymon Surmacz Stali wsppracownicy: rafa Bakalarczyk, dr Karolina Bielenin, marcin domagaa, Joanna duda-gwiazda, Bartomiej grubich, maciej Krzysztofczyk, dr hab. rafa tocha, dr hab. Sebastian makowski, anna mieszczanek, dr arkadiusz Peisert, dr Joanna Szalacha, dr Jarosaw tomasiewicz, Karol trammer, Bartosz wieczorek, Krzysztof woodko, marta zamorska, dr andrzej zybaa, dr Jacek zychowicz Rada Honorowa: Jadwiga chmielowska, prof. mieczysaw chory, Piotr ciompa, prof. leszek gilejko, andrzej gwiazda, dr zbigniew haat, Bogusaw Kaczmarek, marek Kryda, Jan Koziar, Bernard margueritte, mariusz muskat, dr hab. wodzimierz Pakw, zofia romaszewska, dr zbigniew romaszewski, dr adam Sandauer, dr hab. Pawe Soroka, prof. Jacek tittenbrun, Krzysztof wyszkowski, marian zagrny, Jerzy zalewski

123 Kocioy przyjazne naturze


Bartosz Wieczorek
Eko-chrzecijastwo to nie tylko dziaania kociow instytucjonalnych, ale i oddolne inicjatywy inspirowane religijnie. Celem nadrzdnym jest ycie skromne, zgodne z chrzecijaskimi cnotami.

OBYWATEL TWORzOnY jEsT W 99% spOEczniE

okadka: Projekt: Szymon Surmacz wykonanie: magdalena warszawa

SPIS TRE cI
z polski rodem

139

z Polski rodem: Chrzecijaski socjalizm

Karola Ludwika Koniskiego

dr hab. Rafa tocha

139

Nawet heroiczne miosierdzie indywidualno-spoeczne chorob spoeczn, ktr nazywa si ndz mas, leczy objawowo a nie przyczynowo; nie przykada siekiery do samego korzenia za. A zatem: Jamuny? Tak. Fundacje dobroczynne i skadki na te fundacje? Tak. Ale obok tego i ponad to polityczny instytucjonalizm w duchu sprawiedliwoci spoecznej.

145 150
Arcybiskup Marx przekonuje, e zaniechanie instytucjonalnych wysikw na rzecz wyrwnywania rozpitoci socjalnych skutkuje zmniejszaniem zakresu realnej wolnoci. Biedny nie jest bowiem wolny nie posiada moliwoci realizacji wielu potrzeb materialnych i kulturowych. Tego rodzaju wolno, jak wikszoci spoeczestwa oferuje neoliberalizm, jest wolnoci czowieka, ktremu do nogi przywizano cik kul zapewne zrobi kilka krokw, ale nie zajdzie zbyt daleko, cho przecie w ogle porusza si moe.

receNzja: Mot na neoliberaw

Remigiusz Okraska
receNzja: Demokracja bez fikcji

Bartomiej Grubich
Demokracja nie rni si od innych ustrojw politycznych tym, e daje szczcie, lecz tym, i relacje pomidzy wadz a obywatelami s w jej ramach przede wszystkim wzajemne. W tym cay problem z demokracj, e musi by ona odpowiednio ksztatowana, ale musi te ksztaci. Najlepsze nawet prawo, z rozbudowanymi narzdziami demokracji bezporedniej, nie uczyni demokracji w spoeczestwie biernych jednostek.

154

receNzja: Sens i tosamo Solidarnoci

Krzysztof Woodko
Znamienne, e przy rwnoczesnym odrzuceniu terminu komunizm, prbowano przewartociowa tre sowa socjalizm, odbierajc je uzurpatorskiej wadzy i nadajc mu znaczenie zgodne z dyskursem Solidarnoci.

recenzja

b a Karued92, httP://de.wiKiPedia.Org/wiKi/datei:reiNhardmarx.JPg

AuTORzY TEksTW, fOTOgRAfii ORAz REdAkTORzY niE pOBiERAj WYnAgROdzEniA zA pRAc pRzY gAzEciE

Adres redakcji: Obywatel, ul. wickowskiego 33/127, 90-734 d, tel./faks: (42) 630 17 49 propozycje tekstw: redakcja@obywatel.org.pl reklama, kolporta: biuro@obywatel.org.pl Skad i opracowanie graficzne: kooperatywa.org internet: www.obywatel.org.pl
w caej Polsce Obywatela mona kupi w sieciach salonw prasowych empik, ruch, inmedio, relay. wybrane teksty z Obywatela s dostpne na stronach OnetKiosku (http://kiosk.onet.pl). redakcja zastrzega sobie prawo skracania, zmian stylistycznych i opatrywania nowymi tytuami materiaw nadesanych do druku. materiaw niezamwionych nie zwracamy. Nie wszystkie publikowane teksty odzwierciedlaj pogldy redakcji i staych wsppracownikw. Przedruk materiaw z Obywatela dozwolony wycznie po uzyskaniu pisemnej zgody redakcji, a take pod warunkiem umieszczenia pod danym artykuem informacji, e jest on przedrukiem z kwartalnika Obywatel (z podaniem konkretnego numeru pisma), zamieszczenia adresu naszej strony internetowej (www.obywatel.org.pl) oraz przesania na adres redakcji 2 egz. gazety z przedrukowanym tekstem. Nakad: 2700 egz.

PiOtr widereK, www.BardzOfaJNy.Net

145

Pastwo Podziemne

potrzebne od zaraz

dr Tomasz Jarmuek, dr Joanna Szalacha

Nawizanie do idei republikaskich oraz do naprawd oddolnej dziaalnoci spoecznej to wanie moliwe, rodzce si Pastwo Podziemne.
O wsplnocie i pastwie
Zawsze yjemy w jakiej wsplnocie. Poniewa jest ona w stanie dziaa ponadpokoleniowo, w sposb cigy tworzy i zabezpiecza instrumenty przetrwania i rozwoju jednostek. Wspczenie ramy takiej wsplnotowoci ma tworzy pastwo i jego instytucje. Powinno ono zabezpiecza fundamenty indywidualnej dziaalnoci, pokoju, ma dawa podstawy dla stworzenia okrelonej tosamoci zbiorowej. Takie s zaoenia e razem, take w sensie historycznym, jest po prostu lepiej i bezpieczniej, zwaszcza gdy poza granicami pastwa co rusz maj miejsce rne zawieruchy. Pastwo to potencjalny, wsplny interes jednostek. To zinstytucjonalizowana wsplnota z poczuciem terytorialnej autonomii, ktrej orodki wadzy s jasno postrzegane zarwno przez inne pastwa, jak i przez wasnych obywateli. Co ma jednak zrobi zbiorowo, ktrej przypado w historycznym spadku pastwo ledwo tylko speniajce te oczekiwania? Co moe zrobi wsplnota, ktrej tosamo okrelaj ramy pastwa-fasady i do pewnego stopnia fikcja zmiany sytuacji poprzez wybory? Zawsze mona ten stan zaakceptowa. Mona jednak take wsplnotowo pracowa nad alternatyw. i instytucji, i to ono jest punktem odniesienia, czyli ostateczn makrotosamoci obywateli. Mog wic zmienia si wadze, waluta, a nawet podzia administracyjny (co w pastwach historycznie okrzepych natrafia na silny sprzeciw), ale z punktu widzenia obywateli jest to wci to samo pastwo. Jego tosamo, czyli terytorium, mit i kultura jest bowiem tosamoci jednostek. We wspczesnych silnych demokracjach partyjni dziaacze rekrutuj si ze spoeczestwa w pewnym sensie stojcego na stray swojego pastwa. Sia tych krajw bierze si nie tylko z ich historycznego sukcesu, ale rwnie z partycypacji w nim obywateli, wicych czciowo lub w znaczcej mierze swj indywidualny sukces z pomylnoci caej struktury pastwowej. Utosamia si bowiem z czym, to znaczy wiza z tym wasny interes, gdy wiedzie si temu dobrze, oraz wasn strat, kiedy wiedzie si le. Silne pastwa to pastwa powizane wsplnym interesem obywateli to pastwa interesu. W pastwie interesu mona odsun na stae polityka, ktry narazi si wyborcom. Zreszt sam polityk bdzie stara si dmucha na zimne. W pastwach opartych o interes nie trzeba mwi o lojalnoci, patriotyzmie czy wanie dbaniu o wsplny interes; wszystkie te cechy obywatel wysysa z mlekiem matki. Kiedy gosuje, podejmuje publiczne decyzje lub robi zakupy, wewntrzna busola kae mu wybiera rozwizania nie kolidujce z interesem caoci. W takich pastwach nie trzeba nieustannie artykuowa ram dziaania politycznego i gospodarczego tego, jaki ksztat procesu legislacyjnego jest korzystny dla ogu, jaki sposb mylenia powinny kreowa media, gdzie powinny paci podatki firmy i w ktr stron wiata kierowa swoje Drang nach Osten. To si po prostu dzieje.

pastwa interesu
We wspczesnych, silnych pastwach europejskich, o pozycji ugruntowanej przez wieki, spoeczno zwykle utosamia si przede wszystkim z pastwem, za dopiero w drugiej kolejnoci z partiami politycznymi. Partie si zmieniaj, a pastwo trwa. Na osobnym, ale bardzo wanym planie znajduj si takie struktury, jak rodzina, spoeczno lokalna (dom, osiedle, miasto itd.), przywizanie do nich nie wyklucza jednak przywizania do pastwa. Wrcz odwrotnie, to ono spaja wielo pozostaych organizacji

9
W pastwie z dominujc makrotosamoci nawet pluralizm polityczny jest w pewnym sensie fikcj. Oczywicie partie polityczne etykietuj si tradycyjnymi formuami. Wewntrz rynku wyborczego graj o gosy wyborcw, ktrzy ze sob polemizuj, szacuj, oceniaj. Jednak bez wzgldu na to, czy mamy do czynienia z lewic, z prawic czy z centrum, na zewntrz zawsze dominuje jeden czynnik interes pastwa, albo grup interesu zlokalizowanych w tym pastwie. Wszelkie ponadpastwowe sojusze su za gwnie temu, aby zmobilizowa zasoby pozapastwowe, ale na rzecz wasnego pastwa. Dziaanie tej zasady atwo dostrzec obserwujc choby pobienie zmagania polityczne w Europie. W europarlamencie linie podziaw przebiegaj rzekomo zgodnie z pogldami, a nie pochodzeniem posw. Faktycznie jednak deputowani z pastw interesu prawie nigdy nie gosuj przeciwko interesom swojego pastwa. Przy tym najczciej to oni definiuj problemy i stosunek do nich pozostaych kolegw ze swoich frakcji. Przewag daje im zarwno liczebno, jak i czynnik jzykowy w Parlamencie Europejskim mwi si tylko jzykami etnicznymi dominujcych pastw. Znakomitym przykadem tego mechanizmu jest inicjatywa upamitnienia rotmistrza Pileckiego, ktrej nie poparo wielu polskich deputowanych, kierujc si zapewne tym, co uznali za suszne ich niemieccy koledzy. Pastwo interesu co jaki czas podlega zmianom, np. pod wpywem tej czy innej ideologii. Etykiety nie zmieniaj jednak jego rdzenia: pastwem takim mniej lub bardziej rzdzi fundamentalny interes wsplnoty, nawet gdy wewntrznie dochodzi do walk pewnych grup posiadajcych interesy partykularne. antycypacji dziaa skierowanych przeciwko jego moliwej saboci. Cho moe tak si zdawa, te rozproszone dziaania nie maj w sobie nic z romantyzmu. Dbanie o si swojego pastwa zarwno na poziomie lokalnym, jak i na arenie midzynarodowej, zwraca si w postaci siy, ktr jednostki otrzymuj w zamian. Wysokie pace, wiadczenia socjalne, wasne think thanki, wasne firmy, narodowe inwestycje to premia i busola dalszych dziaa, wspierajce indywidualn makrotosamo w pastwach silnych. Strategia kooperacji pomidzy obywatelem a struktur wadzy jest tam wpisana w dugi termin dziaania. Historyczna skuteczno i staa renta dla czonkw organizacji potwierdzaj waciwy kierunek rozwoju, a wszelkie potknicia s interpretowane jako jednostkowe, nieudane prby na wielkim poligonie ekspansji i testowania sposobw rozwoju wasnej podmiotowoci.

fasadowe pastwa europejskie


Niezalenie od ich deklaracji, nie wszystkie pastwa w Europie s pastwami interesu. Niektre boj si nawet deklarowa posiadanie wasnych interesw, aby w poprawno-politycznym odbiorze nie zostao to poczytane za nacjonalizm. Dotyczy to rwnie pastw, ktre nigdy nie byy zarzewiem konfliktw, a nawet same paday ofiar imperialnych zapdw innych krajw. Jaka sia kontrolujca (wewntrzna czy zewntrzna zasuguje to na oddzielne studium) nie pozwala tym krajom wyartykuowa wasnego interesu oraz wdrukowa go obywatelom w ich dziaania, a jednoczenie kady akt ulegoci kae interpretowa jako zwycistwo na rzecz globalnego adu. Polska nie jest naturalnie pastwem upadym na miar Nigerii czy Sudanu, jednak poziom upadku i fasadowoci powinnimy mierzy odpowiednimi punktami odniesienia. Dla naszego kraju powinna by nim wielka trjka Europy, a nie szary, smutny i na pewno nie zasugujcy na swj los koniec wiata. Fasadowo Polski sprowadza si do saboci i niewydolnoci kadej z trzech wadz opisanych przez Monteskiusza, a take zbyt czstej nielojalnoci wobec wsplnoty ze strony wadzy czwartej. Zarwno wadza wykonawcza, jak i legislacyjna w Polsce czsto reprezentuj przy najbardziej yczliwej interpretacji co najwyej wasny interes. Z kolei wadza sdownicza sprzyja reprodukcji nepotyzmu i niszczeniu dorobku republiki, poprzez aplikowanie prawa tak, jak si tego od niej oczekuje w lokalnym oraz medialnym rodowisku. Brak lojalnoci mediw wobec pastwa ma pocztki w ich strukturze wacicielskiej. Porwnanie zagadnienia wasnoci mediw lokalnych i oglnokrajowych w pastwach wielkiej trjki z analogicznymi realiami w Polsce, nie pozostawia adnych zudze w tej kwestii. Cho tam rwnie ma miejsce znaczca koncentracja wasnoci (np. w Wielkiej Brytanii prasy regionalnej kontroluj zaledwie cztery koncerny), jest to jednak koncentracja biznesu narodowego. Mona

sia pastwa, sia obywateli


Tam, gdzie cho raz powstao pastwo, a potem w toku dziejw doszo do jego zaamania, upadku i dominacji obcych rzdw, bdzie miao miejsce denie do restauracji jego struktur, ktre trwa moe nawet wiele pokole. Znamienny jest przykad II Rzeczpospolitej: po 123 latach nieobecnoci Polski na mapie Europy, bya ona kolejn inkarnacj pastwa polskiego. Jej liderw (wskrzesicieli) oraz rzesze obywateli zaangaowanych w odzyskiwanie niepodlegoci czy wsplny mit o I Rzeczypospolitej, ktrej nikt z nich przecie nie oglda. Pami wsplnotowa bya tu wystarczajcym impulsem pastwotwrczym. Nawet zreszt tam, gdzie nigdy pastwa nie byo, czsto istnieje podobnie silny impuls, oparty o wsplnot samych wyobrae, czego najlepsz ilustracj s wszelkie ruchy separatystyczne. Sia pastw interesu nie jest jednak adn mistyczn waciwoci. Mechanizmy pastwotwrcze, pastwozachowawcze i pastworozwojowe bior si z od wiekw wpojonej w elity i szerokie krgi spoeczne danego kraju skonnoci do jego wzmacniania oraz z zapobiegawczej

10
zaoy, e w takiej sytuacji interes firm medialnych jest bardziej zbieny z interesem caej wsplnoty narodowej. Zadajmy retoryczne przykadowe pytanie czy brytyjska prasa nawoywaa w 1984 r., by Margaret Thatcher nie walczya o tzw. rabat w skadce do EWG, bo tak nie wypada, bo trzeba by solidarnym z innymi czonkami Europejskiej Wsplnoty? Warto doda, e elazna Dama ostatecznie doprowadzia do przyznania swojemu krajowi wspomnianego upustu, jako jedynemu pastwu czonkowskiemu. W polskim przypadku zbyt rzadko wspomniane cztery wadze daway wyrane sygnay, e dbaj o podmiotowe interesy pastwa. Zarwno w sprawie odrodzenia si duego polskiego kapitau, budowy kapitau lokalnego czy wreszcie obrony interesw mniejszoci polskiej, w tak duej iloci rozsianej po pastwach ociennych przykadem moe tu by kwestia Jugendamtw, niemieckich urzdw ds. nieletnich, ktre od wielu lat zakazuj polskim rodzicom mwi w ojczystym jzyku do swoich dzieci, gdy po rozwodzie trafiaj one pod opiek niemieckiego rodzica. Take w sprawie wszelkich antypolskich wystpie (np. polskie obozy koncentracyjne), mimo wielu ofiar i najgorszych dowiadcze Polakw ze strony totalitarnych systemw XX wieku, nie wida zdecydowanych i trwaych dziaa krajowych wadz, majcych ku temu niezbdny potencja.

pastwo fasadowe: moliwy rozwj sytuacji


Europejskie pastwa fasadowe to kraje na tzw. dorobku. Nic dziwnego, e nale do nich gwnie pastwa postkomunistyczne. Ich rozwj zaley niemal wycznie od scenariusza rozwoju Unii Europejskiej jako takiej. Pastwa te s bowiem zewntrzsterowne, poniewa posiadaj zbyt mao reprezentujcych je, znaczcych elit na kadym poziomie czterech wymienionych wczeniej rodzajw wadzy. To samo dotyczy te wadzy kapitau, czyli siy ekonomicznej, dajcej moliwo finansowania dziaalnoci spoecznej, wpywania na trendy spoeczne, pacenia podatkw do budetu pastwa i budetw lokalnych, wreszcie zatrudniania pracownikw na uczciwych zasadach oraz ekspansji gospodarczej na rynki innych krajw. Kady z moliwych scenariuszy rozwoju sytuacji w Europie jest te scenariuszem rozwoju Polski. Na pierwszy rzut oka przy zaoeniu braku jakich kataklizmw lub globalnych konfliktw rysuj si nastpujce alternatywy: neokolonializmu cig dalszy lub jaka forma zmiany obecnej postaci Unii Europejskiej. Neokolonializm oznacza pogbianie dominacji pastw interesu nad pastwami fasadowymi. W najlepszym wypadku bdzie si wiza z jak humanitarn w sensie spoecznym, ale ju nie gospodarczym i kulturowym, postaci Generalnej Guberni, wraz z caym repertuarem powierzchownej poprawnoci politycznej i ostatecznym drenaem ekonomicznym ludnoci i instytucji lokalnych. Moe te zakoczy si wskutek realizacji unijnej polityki regionalnej jak form autonomii czci terytoriw pastw fasadowych, ktre stan si formalnie niezalene, ale faktycznie podlege pastwom silniejszym. Jest i druga moliwo. Autonomizujcej si biurokracji unijnej nie znios pastwa najsilniejsze i Unia zacznie si w jakim sensie rozsypywa. Moe zostanie w niej to, co najlepsze, wedle interesu wszystkich tworzcych j silnych pastw. Na pewno jednak uchroni si przed utraceniem zajtych pozycji tzw. administracja brukselska. W tym scenariuszu pastwa europejskie, zwaszcza te dominujce, zaczn postpowa zupenie swobodnie, kierujc si wycznie wasnym interesem, tak jak w wielu przypadkach ma to miejsce i teraz. Jednak urzdnicy europejscy bd udawa, e nic si nie stao i dalej bd utrzymywa wywalczone stanowiska, suto opacane przez podatnikw. W tym wariancie fasadowo nowego pastwa europejskiego bdzie jednak ewidentna. Prawdziwe ycie spoeczne i polityczne bdzie si rozgrywa poza kontrol urzdnikw, ktrzy bd cieszy si z tego, i nikt oficjalnie nie prbuje zmieni systemu administracji w Europie. aden z tych scenariuszy nie wydaje si dla nas korzystny. Drugi zdaje si stwarza pewne moliwoci wejcia do grona pastw interesu. Pierwszy je uniemoliwia, gdy jego realizacja wymaga, abymy pozostali pastwem fasadowym, przechwyconym.

Makrotosamo polakw
Z pastwem sabym i fasadowym wielu utosamia si ju nie chce, ich makrotosamo jest wic pusta. Jakie alternatywy czekaj nas w tak sabym kraju? Dla wielu jedyn moliwoci ekonomicznego przetrwania jest emigracja i praca w charakterze taszej siy roboczej. Ich potomstwo by moe si zasymiluje i zdobdzie now makrotosamo, pozostali musz trwa w obecnym, neokolonialnym systemie, stanowicym atrap pastwa. Problem wyboru makrotosamoci nie dotyczy wcale wskiej grupy ludzi. Staj przed nim ci, ktrzy zaapali si na intratne posady w rnych sektorach pastwa fasadowego (politycy, dziennikarze, menederowie czy celebryci). Poniewa stanowi oni grup najbardziej wpywow, korzystajc ze swoich wyjtkowych zasobw, definiuj obecn sytuacj jako waciw. Za dobr monet przyjmuje si w tej definicji wizj Nowego Wspaniaego wiata, gdzie wszelkie problemy zostan zaatwione dziaaniami jakiej dalekiej, pozapastwowej centrali, ktra wszystko wie lepiej. Wrd czonkw naszej wsplnoty jest jednak jeszcze wielu takich, ktrzy ostatecznie nie zdecydowali. S wreszcie i tacy, ktrzy nadal wierz w to, i moemy odbudowa wasne pastwo i przekona reszt, e ten rodzaj tosamoci jest nam historycznie najbliszy i w zwizku z tym stanowi jedyny sposb na sprawne funkcjonowanie e makrotosamo moe przynie nam najwicej korzyci, planowanych i niezalenych od woli innych wsplnot.

11

b n SzymON Surmacz

Nie wiemy, jak sprawy si potocz. Jednak ten, kto uwaa, i jego dziaania nie maj wpywu na rzeczywisto, takiego wpywu ostatecznie si pozbawia.

Marzenia o wasnym pastwie


Czym byo Pastwo Podziemne, wie waciwie kady. Jednak w szerszym planie warto przypomnie o micie pozytywistycznym. Wiele pisano i mwiono o micie romantycznym, przez wrog propagand ilustrowanym faszywym obrazem uana nacierajcego z lanc na niemieckie czogi. Zbyt mao opisywano za codzienne, pozytywistyczne w duchu, funkcjonowanie polskich struktur. Pastwo Podziemne to nie tylko najlepiej zorganizowana konspiracyjna struktura cywilnego oporu w okupowanej Europie, wyraajca si w setkach publikacji, tajnym nauczaniu, samopomocy, a nawet podziemnych sdach i wojsku. Pastwo Podziemne to take rozproszone idee, ktre zmienione w czyn skutkoway w czasach braku oficjalnego pastwa organiczn prac na rzecz przyszego pastwa realnego. Chocia sama nazwa Pastwo Podziemne nawizuje do historii XX w., to miao mona j rozszerzy na dziaania wczeniejsze. W czasach, gdy pastwa zachodnie przechodziy proces modernizacji, nam nie byo to dane. Skd jednak wzi si sukces i rozkwit II Rzeczpospolitej, jak nie wanie z pracy organicznej, z pisania ku pokrzepieniu serc, ze spotka towarzyskich, ze wspominania, jak pastwo niegdy wygldao i jak wyglda by mogo?

Niezliczone iloci zgromadze publicznych, pism, ugrupowa, dyskusji, instytucji i przedsiwzi gospodarczych byy zalkiem tego, co po 123 latach braku pastwa pojawio si naraz. Kto powie, e nie by to twr doskonay. Zgoda, lecz w sprzyjajcych warunkach pojawi si natychmiast, nie by wymuszony. Czeka na zakiekowanie i moliwy rozkwit, bo jego ziarno byo dugo i intensywnie przygotowywane we wszystkich krgach spoecznych. Kto wie, do jakiej postaci by dojrza, gdyby nie poczucie zagroenia, ktre swoim potencjaem wywoa w zaborczych ssiadach. Nie przypadkiem w Rosji carskiej uwaano, e Polacy kontroluj funkcjonowanie kolei i handel cukrem. Mimo braku wasnego pastwa potrafili oni bowiem budowa struktury rwnolege oraz wera si i realizowa wasny interes nawet w ramach struktur pastwa wrogiego.

nowe pastwo podziemne


Mwic dzi o potrzebie makrotosamoci i pytajc, czym miaaby ona by w realiach pastwa-atrapy, odpowiedzi mona szuka w rozproszonych dziaaniach na miar naszych czasw i moliwoci. Nawizanie do idei republikaskich oraz do naprawd oddolnej dziaalnoci to wanie moliwe, rodzce si Pastwo Podziemne. Setki dziaajcych grup, dziesitki niszowych pism i tysice lokalnych inicjatyw, spojone wizj wsplnego dobra i interesu, ktrego mainstream nie widzi i realizowa nie zamierza to potencjalny zaczyn przyszej zmiany. Nowe

12
Pastwo Podziemne, ktrego obraz jest tu krelony, nie jest tworem nielegalnym (w przeciwiestwie do pastw podziemnych, do ktrych wiadomie nawizuje), lecz alternatywnym w stosunku do oficjalnej atrapy i fasady. adne z jego dziaa nie koliduje z prawem, cho moe rzdzi si innymi zasadami. W spoeczestwie tkwi ogromny potencja. Mona go rozmieni na drobne, ale take uruchomi i zaktualizowa. Tym, co mogoby go zamieni w dziaanie na rzecz wsplnego dobra, jest wsplna wizja. Przecie w strukturach kadego z czterech rodzajw wadzy s ludzie, ktrzy samotnie i od lat prbuj stworzy podmiotowo zbiorow. Ich dziaania s jednak wyizolowane, pozbawione oparcia, a by moe take szerszej wizji. S wrd nas ludzie o ambicjach politycznych, samorzdowcy, lokalni liderzy i modzi dziaacze, o ktrych istnieniu nawet nie wiemy. Odpowiednich osb nie brakuje take na wydziaach prawa, nie wszystko jeszcze zostao skaone nepotyzmem. Rwnie, a moe zwaszcza w mediach, nawet najbardziej korporacyjnych, zdarzaj si ludzie, ktrzy powoli zaczynaj rozumie wsplny interes, a w kadym razie dostrzegaj fasadowo dotychczasowych cieek rozwoju (pokazay to choby wywiady z polsk kadr zarzdzajc korporacji w dokumencie z cyklu System 09). Istnieje i cay czas powstaj nowe wiele mediw lokalnych i niszowych, ktre z definicji zale wycznie od swoich wacicieli, a nie od odlegych akcjonariuszy i zarzdw, ktrych makrotosamo jest ju dawno ustalona i zgoa niekorespondujca z naszym interesem. Z trudem, nieodpowiednio wspierany (jeli nie hamowany) przez atrap pastwa, odradza si lokalny biznes. Osobnym i prawdopodobnie najwaniejszym czynnikiem jest tzw. trzeci sektor, w ktrym olbrzymia ilo organizacji i nieformalnych inicjatyw zdaje si jedynie czeka na powizanie ich jednym spoiwem. Zalki lepszego pastwa ju wic istniej! S one wprawdzie jeszcze sabe, ale maj szans istotnie wpyn na dalszy bieg historii wsplnoty. Spoiwem tych wszystkich bytw spoecznych powinna sta si rama, dziki ktrej poszczeglne dziaania nabior oglniejszego sensu. Nie s tu problemem rnice w szczegowych pogldach grup czy jednostek, ale wanie brak metafory, ktra by daa wsplny fundament i pokazaa, i dziaamy razem, cho na rnych polach. To ona pozwoliaby odczu, e robimy co razem, chocia osobno, bo mamy wspln makrotosamo. Na tyle odleg, e ogarnie nas wszystkich, ale i na tyle blisk, aby traktowa j jako wasn i wycznie wasn. W czasach, kiedy oficjalne systemy atomizoway zbiorowo, kady publiczny gest sprzeciwu pokazywa jednostkom, e nie s same, e jest nas wicej. Take dzisiaj jest nas zapewne wicej, ni moe si wydawa, a smutny okres aoby narodowej bdcy nastpstwem mierci wielu ludzi, ktrzy prawdopodobnie sympatyzowaliby z opisywanymi ideami na naszych oczach wydobywa takie osoby ze spoecznego mroku, dajc im odwag, by mwi i dziaa. W zgniym systemie jest wiele jednostek, ktre jego zgnilizn wyranie widz. Nale do nich ludzie rnych zawodw, ulokowani niekoniecznie w Polsce, ktrzy poprzez prac organiczn oraz powtarzane regularnie impulsy s w stanie wczy si na rnych poziomach w rozproszone dziaania Pastwa Podziemnego. Nasz potencja to wanie ludzie, czsto przekonani o swojej niemocy i odizolowani od siebie, ale poczeni wspln ide. Nasz potencja to take pami tego, czym bylimy i wizja tego, czym by moemy, kiedy przekroczymy mas krytyczn. Moe on jednak eksplodowa tylko wtedy, gdy wszystkie wspomniane elementy zaczn dziaa pod wspln etykiet. Grupy i organizacje, ktre uzyskayby wspln makrotosamo, mogyby nie tylko skuteczniej dziaa w zakresie swoich celw. To z nich rekrutowayby si nowe elity, to one wpywayby na ksztat i wdraanie systemu prawa oraz norm spoecznych, a take zajmoway si propagowaniem hase i rozwojem instytucji, ktre stopniowo zmobilizuj nas do przejmowania kontroli nad atrap pastwa, do odbudowania tego, czego brak za fasad obecnej Polski, a co powinno by jej rdzeniem. To zadanie na lata, powolny proces, ktry moemy wiadomie rozpocz, gdy wymylimy spajajc i chwytliw metafor, ktra zostanie spopularyzowana i zaakceptowana. Metafora ta musi by naturalna, a jednoczenie mie w sobie co wieego. Jej wybr nie moe by pochopny, a dyskutowane prototypy nie powinny widzie wiata dziennego. Prawdopodobnie popularyzacja oraz sia tej metafory powinna wzi si z sieciowego charakteru Internetu, jak zreszt koordynacja i rekrutacja do wsplnych dziaa. By moe pomysem na tak metafor jest idea pastwa jako wsplnego przedsiwzicia, biznesu, ktrego wszyscy jestemy akcjonariuszami, a nasze codzienne dziaania wpywaj na wysoko kursu tych akcji. Sowem jeli nie dbasz o mark swojej firmy, o jej dobry PR, nie pacisz tu podatkw i nie kupujesz tutejszych produktw, to nie licz na wysok dywidend za par lat adne pastwo nie jest produktem finalnym, lecz jak wszystko we Wszechwiecie podlega staej zmianie i dostosowaniom. Rwnie punkt, do ktrego powinnimy dy, nie jest wic stay, lecz powinien zmienia si wraz ze zmian punktu odniesienia. Tymczasowym punktem odniesienia powinny by pastwa silne i nasz mit zaoycielski oraz pami wsplnotowa takich choby faktw, jak Konstytucja 3 Maja czy praca organiczna w czasie, gdy nie mielimy nawet pastwa-atrapy. Przecie nasz interes trwa ju 1000 lat! Trzeba go jednak na bieco modyfikowa, w zalenoci od aktualnej sytuacji; na miar naszych si, ale gupstwem byoby go porzuci cakowicie. Wszak nie wyrzuca si do rzeki zota tylko dlatego, e jacy gupcy chwilowo przekonali reszt, i to tylko tombak. By moe tylko niemdrze mwi, a moe maj w tym swj ukryty interes, sprzeczny z naszym. dr Tomasz jarmuek, dr joanna szalacha

13

w poszukiwaniu obywateli
z Kub Wygnaskim
rozmawia Micha Sobczyk

Spoeczestwo

Od dwudziestu lat stale syszymy slogany o koniecznoci budowy spoeczestwa obywatelskiego. Jakie cechy musi posiada spoeczestwo, by zasuy na przymiotnik obywatelskie? Kuba Wygnaski: Jeszcze w okresie okrgego stou tego okrelenia waciwie si w Polsce nie uywao byy strona spoeczna i strona rzdowa. Co prawda zwolennicy tego terminu upatruj momentu jego renesansu gdzie na poow lat 70. i przypisuj go gwnie dziaaniom opozycji z Europy rodkowej i Wschodniej, jednak dopiero pniej dowiedzielimy si, e to, co si tutaj dziao przed rokiem 1989, daje si okreli w tych kategoriach. Ten termin by i jest bardzo popularny, przy czym na pocztku wydawa si mie szczeglny urok, by jednoczenie kategori opisu i rodzajem programu politycznego. To by jednoczenie i cel, i metoda. Byo to bardzo uwodzicielskie i miao dodatkowy walor: wszystkim si wydawao, e mwi mniej wicej o tym samym. Pniej si okazao, e niekoniecznie. Pki bowiem jest strona rzdowa i strona spoeczna, do atwo postawi znak rwnoci midzy t ostatni a spoeczestwem obywatelskim, natomiast pniej okazuje si ono by bardzo rnorodne, na tym polega jego istota. Niektrzy twierdz nawet, e wanie ze wzgldu na pluralistyczny charakter spoeczestwa obywatelskiego nie jest ono moliwe do jednoznacznego zdefiniowania. Prb definicji jest tak wiele, e mona wrcz poczy je w grupy. Najprostsze jest rozumienie rzeczownikowe: spoeczestwo obywatelskie to grupa podmiotw, takich jak stowarzyszenia, fundacje (cho w niektrych tradycjach te ostatnie nie s uznawane za kanoniczn cz

spoeczestwa obywatelskiego w rozumieniu emancypacyjnym, gdy nie ma tam domniemania ani koniecznej praktyki demokratycznego zarzdzania), partie polityczne, zwizki zawodowe, media, kocioy itd. Wszystko to s bowiem instytucje, ktre z zasady nie dziaaj dla zysku, lecz dla zrealizowania jakiej wizji. Za kad z nich stoi jako rozumiane wyznanie wiary. W Polsce z rnych powodw nastpoway zwizki i rozstania midzy ruchem politycznym i zwizkowym a Trzecim Sektorem. Myl zreszt, e to ciekawy problem: przecie wiele formacji politycznych przed 1989 r. i nawet troch pniej przyjmowao form stowarzysze i zwizkw zawodowych, wszystko to by ten sam ywio spoeczno-obywatelski. Pniej te drogi bardzo si rozeszy i warto zada sobie pytanie, dlaczego tak si stao i czy istnieje jaka szansa na to, eby si gdzie ponownie spotkay. Spoeczestwo obywatelskie w znaczeniu rzeczownikowym da si policzy, zmierzy. Mam jednak do tego pewien dystans, bo wiem, e z samego liczenia tych podmiotw niewiele musi wynika. Z samej ich mnogoci niekoniecznie da si wywie jako spoeczestwa obywatelskiego. Pouczajcym w tym wzgldzie przykadem jest fakt, e w Republice Weimarskiej istniaa prawdopodobnie najwiksza gsto rnego rodzaju organizacji, a jednak stao si to, co si stao. Okazuje si bowiem, e tzw. instytucje poredniczce mog dziaa zarwno jako opornik, jak i przewodnik dla dziaa wadzy; pielgnowa rnorodno, by rodzajem systemu immunologicznego na wypadek dziaa autorytarnych, ale w pewnych sytuacjach historycznych mog by take jedn z drg ucieczki od wolnoci.

14
W ramach ujcia rzeczownikowego pojawia si pytanie o to, do jakiej kategorii nale przedsiwzicia, ktre bardziej da si kwalifikowa jako ruchy spoeczne? Myl, e s one niezwykle wane z punktu widzenia drugiego sposobu rozumienia spoeczestwa obywatelskiego, ktry potocznie mona nazwa przymiotnikowym. Ten przymiotnik oznacza, e nie jest to spoeczestwo w ogle. Tu pojawia si pewien wektor normatywne zaoenie, e obywatelskie to znaczy inne, w dodatku lepsze ni spoeczestwo w ogle. Jakie jego cechy stanowi podstaw wspomnianego rozrnienia? K. W.: Nie mam tutaj dobrej odpowiedzi, poza intuicj, e spoeczestwo obywatelskie to spoeczestwo odrbne, suwerenne, zdolne do samoorganizacji, poszukujce jednak debaty, rozmowy, przyzwolenia na rnorodno. Jego przeciwiestwem jest natomiast spoeczestwo homogeniczne, skoszarowane, cakowicie podporzdkowane wadzy. Ale i tu nie mamy jasnoci to, co dla jednych bdzie przykadem autentycznego ruchu spoecznego, dla innych stanowi przykad dziaa antyobywatelskich. Taka ambiwalencja dotyczy np. dziaa Ruchu Radia Maryja. Sprawa jest zoona, jeli wzi pod uwag rnorodno funkcji, jakie peni. W kategoriach konfesyjnych jest to, jak sdz, ruch niezwykle wany i poyteczny, tam natomiast, gdzie zwalnia ludzi z mylenia, czyni z nich marionetki jest w moim przekonaniu grony. eby byo jasne: ten rodzaj protekcjonalizmu w stosunku do obywateli i odmawianie im zdolnoci samodzielnego mylenia drani mnie tak samo, a moe bardziej jeszcze, we wszystkich innych mediach, zwaszcza tych, ktre prbuj przekonywa do swojej owieceniowej proweniencji. No i wreszcie trzecie rozumienie, ktre nazywam czasownikowym: spoeczestwo obywatelskie jest pewn przestrzeni i kultur debaty. To ujcie jest bardzo ulotne, ale wydaje mi si z pewnego punktu widzenia najciekawsze, jest mi take po tych dwudziestu latach osobicie najblisze. Akcentuje ono przede wszystkim to, co pomidzy; ma to zasadnicze znaczenie z punktu widzenia szans na bardziej partycypacyjny i deliberatywny model rzdzenia w Polsce. Dla kadego z tych sposobw widzenia spoeczestwa obywatelskiego inna jest waga poszczeglnych typw podmiotw, np. dla tego trzeciego kardynalne znaczenie posiadaj media, ktre w pozostaych, zwaszcza w pierwszym, nie maj a takiej wagi. To dlatego tak wane jest to, czy media w Polsce bd tworzy kultur debaty, czy j demolowa. Dodatkowej wagi temu zagadnieniu nadaje fakt, e jak si wydaje w Polsce deficyty spoeczestwa obywatelskiego dotycz gwnie wanie trzeciej z wymienionych sfer, tzn. umiejtnoci dialogowania, robienia czego razem, kooperowania. Tutaj potrzeba najwicej pracy i czasu, bo to jest co, co dotyczy podstaw jzyka, narracji, nawykw, umiejtnoci, podczas gdy ten pierwszy, instytucjonalny wymiar spoeczestwa obywatelskiego buduje si stosunkowo szybko i obecnie wyglda on ju nie najgorzej. Wsptworzy Pan tkank spoeczestwa obywatelskiego od pocztku lat 80., od czasu liceum. K. W.: Jakkolwiek moe to zabrzmie miesznie i pretensjonalnie, jestem z oliborza, a do pewnego stopnia jestemy zoeni z miejsc, w ktrych si wychowywalimy. Mieszkaem przez trzydzieci lat przy ul. Feliskiego ci, ktrzy s z Warszawy, wiedz, e to parafia w. Stanisawa Kostki, w ktrej ks. Jerzy Popieuszko wygasza swoje synne kazania i gdzie odbyway si comiesiczne Msze za Ojczyzn. Do moich mentorw w jakim sensie mog zaliczy jednoczenie bardzo rne osoby: Adama Strzembosza, Ann Radziwi, Pawa Czartoryskiego, ale te Jacka Kuronia. Myl, e to byo bardzo wane, e w tamtym czasie dorastaem w takim rodowisku, mogem przyglda si pewnym rzeczom z bliska i nieuchronnie aspirowa do tego, aby jako si w nich odnale. W liceum byem szefem samorzdu pierwszego w Polsce, ktry przyj rodzaj karty praw ucznia (w tej chwili samorzd uczniowski to standard, ale wtedy wcale nie byo to takie oczywiste); to by rodzaj praktyki obywatelskiej. Wspominam okres Pierwszej Solidarnoci jako bardzo radosny, euforyczny. Pamitam moment, kiedy Wasa wszed na bram stoczni, kiedy si koczy strajk, i mwi, e mamy wolne zwizki zawodowe, a reszt sobie wywalczymy. Zreszt tak dziaa ten zwizek, ktry by czym wicej ni reprezentacj pracownikw tworzy jakby wehiku instytucjonalny do rozpychania si spoeczestwa obywatelskiego. Tak wanie pamitam histori tego ruchu spoecznego, ktrego z racji wieku byem raczej obserwatorem ni uczestnikiem. Pniej nadszed ten strasznie ciemny czas. Robiem wtedy to, co wielu ludzi w szkoach rednich w Warszawie: podejmowalimy rnego rodzaju dziaania samopomocowe i samoksztaceniowe. To by taki nasz Uniwersytet Latajcy. Jak wielu innych, ktrych znaem, uczestniczyem w kolportau, drukowaniu i miaem wraenie, e wszyscy konspiruj, cho oczywicie to wcale nie byo a tak powszechne. Wydawao nam si, e powoli powstaje rwnolege, niezalene spoeczestwo, co zreszt po czci si sprawdzio. To pokazuje, jaki by wtedy porzdek mylenia. Nam si chyba naprawd przez chwil wydawao, e pastwo jest niepotrzebne: istniay struktury samopomocy, charytatywne, niezalena kultura, wymiana myli politycznej itd. Do 1989 r. uczestniczyem w rnego rodzaju przedsiwziciach (pracujc dla Solidarnoci gwnie z Andrzejem Celiskim i Henrykiem Wujcem) i jako tak si zdarzyo, e znalazem si przy okrgym stole, jako jeden z najmodszych uczestnikw, przy tzw. stoliku modzieowym, ktry m.in. dotyczy kwestii stowarzysze, a szczeglnie rejestracji NZS-u i demonopolizacji harcerstwa.

15
Jak wyobraa Pan sobie wtedy dalszy rozwj ruchu stowarzyszeniowego? K. W.: Miaem wraenie, e skoro uzyskalimy moliwo swobodnego zrzeszania si w dowolne grupy, z ca reszt damy sobie rad: uwolnione spoeczestwo niemal natychmiast spontanicznie zorganizuje si i zagospodaruje t przestrze wolnoci. Niedugo pniej zaczo si koncesjonowanie tych, ktrzy mog uywa sowa Solidarno, oraz to, co w moim przekonaniu najgorsze, czyli rozwizanie ruchu komitetw obywatelskich uwaam, e to by kardynalny bd oraz grzech zaoycielski III RP. Moe bylimy dziecinni, naiwni, ale wiele osb, zwaszcza ci modsi, nie mogo zrozumie, jak to jest moliwe i czy naprawd wojna na grze to konieczno. Wtedy wziem rozwd z polityk w rozumieniu partyjnym i uznaem, e funkcjonuje przecie pozapartyjna przestrze, w ktrej istnieje pojcie wsplnej pracy, dobra publicznego. Myl, e wiele osb z mojego pokolenia podobnie to pamita. Czsto pojawia si zarzut apolitycznoci czy wrcz antypolitycznoci ruchu pozarzdowego traktuje si to jako dowd jego saboci, braku wyrazistoci, bezzbnoci. Tymczasem dla wielu osb, w tym dla mnie, to bya cnota, wyrzeczenie, swoicie rozumiana abstynencja. Nie chc przez to powiedzie, i partie nie s potrzebne, czy e ywi zudzenia, e mona si bez nich oby. Nie uwaam, by system demokratyczny w przewidywalnej przyszoci mg si bez nich obej. One same jednak wymagaj reformy powinny si wewntrznie demokratyzowa, ukorzenia, by transparentnymi. Omawianie skadowych wspczesnego spoeczestwa obywatelskiego rozpocznijmy od poziomu makro. Jak miewaj si w Polsce ruchy spoeczne? K. W.: Dobrze znam i bardzo ceni dziaalno np. fundacji pracujcych na rzecz niepenosprawnych, powstaje wszake pytanie, od kiedy wolno uy pojcia ruch. Na pewno trudno dzisiaj uwiadczy ruchy takie, jak kiedy ruch praw czowieka, ruchy emancypacyjne czy abolicjonistyczne. Pytanie jednak, czy obecnie koniecznie trzeba zaatwia takie sprawy przy pomocy ruchu? Na wszystkim, co teraz si dzieje, ciy pewien rodzaj incydentalnoci, ze wzgldu na liczb kwestii, ktrymi jestemy bombardowani. Wikszo z nas nie moe albo nie jest gotowych podj si wyboru, np. takiego, e oto powici ycie na walk o zniesienie niewolnictwa (wikszo z nas pewnie nie wie, e ono dalej istnieje). Cz zaangaowania spoecznego odbywa si wrcz w Internecie: ludzie wchodz na rne strony i sygnalizuj, e dany problem ich w ogle interesuje. To s takie nieprzewidywalne zagszczenia i rozgszczenia, uczestniczymy w olbrzymiej iloci przedsiwzi, ale czsto w sposb bardzo pytki; dotyczy to rwnie zaangaowania w organizacje pozarzdowe. Widz zatem t

WY gnA SkI
Kuba Wygnaski (ur. 1964) socjolog (absolwent uniwersytetu warszawskiego oraz uniwersytetu yale), autor licznych bada ruchu pozarzdowego oraz jego animator, wczeniej zaangaowany w ruch Komitetw Obywatelskich. wspzaoyciel m.in. Stowarzyszenia Klon/Jawor, forum inicjatyw Pozarzdowych, fundacji Bez wzgldu na Niepogod, Biura Obsugi ruchu inicjatyw Samopomocowych (BOriS); zwizany z wieloma organizacjami obywatelskimi, m.in. czonek zarzdu Stowarzyszenia Bank drugiej rki, przewodniczcy rady fundacji rozwoju Spoeczestwa Obywatelskiego, przez kilka lat czonek zarzdu Polskiej akcji humanitarnej. Obecnie dziaa w ramach Pracowni Bada i innowacji Spoecznych Stocznia. wsptwrca ustawy o dziaalnoci poytku publicznego i wolontariacie, wspprzewodniczcy rady dziaalnoci Poytku Publicznego; konsultant wielu organizacji i instytucji, take zagranicznych i midzynarodowych. Odznaczony m.in. Orderem Odrodzenia Polski oraz Nagrod im. andrzeja Bczkowskiego, przyznawan za krzewienie idei suby publicznej.

bardziej uwraliwion cz spoeczestwa jako swoiste repozytorium moliwych impulsw, ktre od czasu do czasu wydaje co z siebie. Nie widz natomiast zbyt wielu klasycznie rozumianych ruchw spoecznych. Pytajc o to, miaem na myli take umiejtno kooperacji organizacji o zblionym profilu, np. ekologicznych czy zwizkowych. Jak czste jest wsplne rzecznictwo zbiorowych interesw? K. W.: Problemy z wspprac zaczynaj si u nas ju na najniszym, interpersonalnym poziomie, co oczywicie przekada si nastpnie na instytucje. Mam cay czas nadziej, e to jest raczej brak umiejtnoci, a nie brak intencji, e nie jestemy z urodzenia egoistami, nieczuymi na sprawy publiczne. W Polsce na sprawy wsplnoty jestemy wraliwi w szczeglny sposb: zdarzaj nam si emocjonalne erupcje wsplnotowoci, natomiast w codziennym, dugodystansowym biegu, w sprawach, ktre nie dotyczyyby bezporednio nas i naszych najbliszych ani rzeczy tak wielkich jak Polska, jestemy sabi. Ten brak umiejtnoci,

16
nawykw, odpowiednich sposobw komunikowania zaczyna si ju na poziomie przedszkola. To nie jest co, co zdarzyo si ostatnio. Przypominam sobie taki cytat z Norwida, e Polska jest to ostatnie na planecie spoeczestwo i pierwszy na planecie nard. Ciekawe s te spostrzeenia Abramowskiego, ktrego teksty wznowi niedawno Obywatel. Mwi on o kooperatyzmie jako zmowie powszechnej przeciwko rzdowi. Ta tradycja jest u nas bardzo silna, mamy tak wietnie wdrukowan opozycj wobec instytucji pastwa, e nawet nie rozrniamy, czy to jest pastwo obce, czy wasne. We wsplnym przeciwstawianiu si pastwu jestemy naprawd dobrzy, znacznie gorzej jest w przypadku kooperacji poziomej. Bardzo szybko od rnicy zda (nazwijmy j poziomej), nawet w najprostszych sprawach, przechodzimy do konkluzji, e kto jest lepszy, a kto gorszy (pionowej). Spoecznie jestemy czsto niemotami. Nie mamy opanowanych narzdzi kooperacji. Czsto te uywamy narzdzi zgoa nieadekwatnych, zaczerpnitych z innego kontekstu. To czasem wyglda miesznie, a czasem jest grone. Istnieje problem braku akulturacji do kooperacji, nie zapominajmy jednak, e kada z organizacji pozarzdowych powstaa z ugody osb, ktre stwierdziy, i bd co razem robi. Oczywicie, ruch ten przechodzi proces wewntrznej strukturyzacji i pewnie to jeszcze sporo bdzie trwao. Cz osb do tej pory ma chyba bardzo silne przekonanie, e jakiekolwiek formy sfederowania si, realizowania wsplnych przedsiwzi na poziomie tak rozumianych struktur, s nieomal sprzeczne z natur spoeczestwa obywatelskiego. Nie zmienia to faktu, e w Polsce rnych porozumie istnieje chyba z 300, wrd bardzo rnych organizacji, i to wcale nie jest le. Po dwudziestu latach moim zdaniem powoli krystalizuje si mechanizm reprezentacji i kooperacji wewntrz sektora, chocia jest on znacznie bardziej sprawny, jeli chodzi o cz techniczn, infrastrukturaln, ni rzecznictwo spoecznych interesw. Czasem na przeszkodzie staje rozbudowane ego liderw organizacji. Zdarza si, e instytucje takie nie potrafi obiektywnie analizowa swoich interesw i ukada si z innymi dla wsplnych spraw. Jest te niestety sporo przypadkw jazdy na gap, tzn. chci do korzystania z dorobku innych bez gotowoci wczania si w wypracowywanie tego, co wsplne. Na jakim etapie drogi do spoeczestwa obywatelskiego jestemy, jeli chodzi o samoorganizacj w formie stowarzysze? K. W.: Nie ma adnego wzoru ktry mwiby, jaka jest optymalna liczba organizacji pozarzdowych. Ich gsto jest w Polsce nisza ni w krajach UE, do ktrych aspirujemy Anglii, Holandii czy pastwach skandynawskich, ale jednoczenie znajdujemy przewrotn pociech, gdy spogldamy na Biaoru czy Ukrain. Pod wzgldem tworzonych przez socjologw wskanikw rozwoju spoeczestwa obywatelskiego, ktrych podstaw jest skala wolontariatu, czonkostwo w stowarzyszeniach, uczestnictwo w ruchach politycznych czy protestach znajdujemy si na samym dole europejskiej tabeli. To tworzy do kopotliw sytuacj jeli chodzi np. o fakt, e w trakcie polskiej prezydencji w 2011 r. obchodzony bdzie Europejski Rok Wolontariatu. Stowarzyszenie Klon/Jawor w swoich badaniach zawsze pyta o to, co organizacje definiuj jako swoje podstawowe problemy. Poza pienidzmi, o ktrych wszyscy mwi bez koca, co zrozumiae, od bardzo dawna drugim zmartwieniem jest brak ludzi, ktrzy byliby skonni bezinteresownie angaowa si w dziaania organizacji. To chyba podstawowy problem dla rozwoju spoeczestwa obywatelskiego zwaszcza, e nie znika on, gdy pienidzy jest wicej (a teoretycznie rodkw na dziaalno spoeczn jest coraz wicej), a wrcz moe si nasila. W niektrych przestrzeniach, zwaszcza w dostarczaniu usug publicznych, sektor pozarzdowy musi si profesjonalizowa, zatrudnia ludzi, ale to nie zmienia faktu, e jeli gubi bezinteresownie dziaajcych wolontariuszy, dzieje si co bardzo niedobrego. Mam nadziej, e w zwizku z Europejskim Rokiem Wolontariatu uda si co zmieni w tej kwestii. Sektor obywatelski pozbawiony czonkostwa i wolontariatu traci bowiem naturalny papierek lakmusowy sensownoci wasnych dziaa. Mechanizm jest prosty: jeli ludzie przychodz do organizacji, bo tego po prostu chc nie dostaj bowiem za to pienidzy oznacza to, e musz otrzymywa gratyfikacje symboliczne, uwaa dane dziaania za wane i sensownie robione. Czciowym wytumaczeniem dla braku wolontariuszy moe by sposb komunikowania si organizacji z ludmi. Kiedy apeluj do nas z plakatw, to mwi daj mi swoje pienidze. Powiem dosadnie i prosz mi to wybaczy, ale czasem wydaje mi si, e przydaaby si kampania, w ramach ktrej kto napisze: Mam w dupie Twoje pienidze, tak naprawd potrzebuj cho 1% Twojego czasu. To byoby blisze istocie tego, na czym powinien polega ruch pozarzdowy. Kiedy brak wolontariuszy i czonkw, caa teoria organizacji pozarzdowych jako instytucji poredniczcych, ktre zajmuj si agregowaniem, wyraaniem i rzecznictwem interesw bierze w eb. Organizacje musz sobie zda spraw, e deficyt wolontariatu nie jest tylko problemem poday, nie oznacza, e wszyscy nagle stali si egoistami, ale jest to te problem mao inteligentnego i zorganizowanego popytu, a zatem tego, jak si walczy o wolontariuszy, co si im daje do wykonania, jak ich motywuje. Co roku Klon/Jawor robi due badania, w ktrych rednio 80% respondentw deklaruje, e w zeszym roku nie zaangaowali si w jakikolwiek wolontariat. Zapytaem ich dlaczego i okazao si, e istotna grupa, poza tymi, ktrzy mwi: nie mam czasu, musz pomyle przede wszystkim o rodzinie, mwi: nikt mnie o to nie poprosi. Organizacje czsto nie wiedz, co zrobi z wolontariuszami, nie walcz o nich, a tumacz si tym, e przecie nikt nie chce by wolontariuszem. Kiedy si rozmawia z organizacjami naprawd silnymi, wyrazistymi i misyjnymi, najczciej mwi: nigdy nie mielimy problemu z brakiem wolontariuszy. Oczywicie nie wszystkie

17

czasem wydaje mi si, e przydaaby si kampania, w ramach ktrej kto napisze: Mam w dupie Twoje pienidze, tak naprawd potrzebuj cho 1% Twojego czasu
organizacje maj oferty ciekawe dla wolontariuszy i z tym te trzeba si pogodzi. Czstym wytumaczeniem relatywnie niewielkiej aktywnoci stowarzyszeniowej Polakw jest dziedzictwo PRL-u, w ktrym pastwo dyo do podporzdkowania sobie wszelkich przejaww dziaalnoci spoecznej, przez co odbiera si j jako nieautentyczn, a same organizacje traktuje w sposb roszczeniowy. K. W.: Rzeczywicie, wiele rzeczy tumaczy si u nas histori. Myl jednak, e powinno si na t kwesti spojrze dwojako: okres PRL-u jest zarwno przyczyn, jak i atwym rozgrzeszeniem wielu niedomaga spoeczestwa, szczeglnie jeli chodzi o nasz relacj do pastwa. Wielkim problemem, przed jakim stoimy, jest konieczno przeformuowania zasadniczej, przyjtej przez nas kiedy i wdrukowanej antagonistycznej definicji spoeczestwa obywatelskiego i pastwa. PRL nauczy nas opiera si wymuszonej kolektywizacji, ale wyksztaci te w nas umiejtno spontanicznej samopomocy, wsppracy, solidarnoci. Pozostaa po nim jednak pochwaa sprytu, przekonanie, e skoro pastwo nie jest nasze, to wykiwanie go, ycie na jego koszt, jest w porzdku. Moim zdaniem, jestemy zakadnikami PRL-u w takim sensie, e wyrobi on nawyk opozycji wobec pastwa. To prawda, bez niego nie zdarzyaby si Solidarno. Ale to, co byo chwalebnym i podziwianym przez innych konceptem bezkrwawej rewolucji i wspdziaania, nie moe by mylone z indywidualnym sprytem, obchodzeniem regu i przyzwoleniem na dziaania sprzeczne z interesem wsplnym. Nisk aktywno spoeczn tumaczy si take tym, e polskie spoeczestwo znajduje si w fazie akumulacji, e ludzie chc po prostu si najpierw dorobi. Innymi sowy, e nie jestemy wcale post-sowieccy, ale raczej pre-kapitalistyczni. Problem konsumpcjonizmu jest w Polsce naprawd do dotkliwy. S wreszcie due teorie socjologiczne, starajce si wyjani takie zjawiska. Jedn z nich jest teoria Alberta Hirschmana, mwica o dwudziestoletnich cyklach zain, teresowania sprawami publicznymi. Wanie mija te dwadziecia lat i trzeba mie nadziej, e wahado zawraca. Mj kolega Janek Herbst pisze doktorat, w ktrym zdaje si chce sprawdzi, czy Hirschman mia racj. Rnych wyjanie i rozgrzesze mona pewnie znale bardzo duo. Pamitajmy te, e na specyficznie polskie wyjanienia nakadaj si zmiany spoeczne na poziomie globalnym. Skd czerpa inspiracj podczas prb przezwyciania wspomnianych zaszoci i niekorzystnych nowych tendencji? K. W.: rodowisko, z ktrym jestem zwizany, chce grzeba przy korzeniach. Realizujemy np. oddzielny program, ktry nazywa si Miasto Spoeczne Warszawa. W jego ramach staramy si przybliy mieszkacom stolicy rodowody niepokornych. Udao nam si namwi do wsppracy osoby takie jak Bohdan Cywiski, Stefan Bratkowski, Andrzej Mencwel. Stworzylimy internetowy przewodnik, opisujcy wybrane historyczne przedsiwzicia obywatelskie wane dla miasta, dostpny pod adresem www.miastospoleczne.pl. To jest szczeglnie wane w Warszawie, ktra jak dotychczas koncentruje si przede wszystkim na kultywowaniu wtkw martyrologicznych. Utrwalio si ju, e jest Godzina W, wszyscy stajemy na baczno, ebymy si nauczyli

b n gOaNdgO, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/gOaNdgO/371152403/

18
pielgnowa wraliwo i dowodzi naszej troski o to, co byo historycznie wielkim powiceniem. Chciabym, ebymy wyksztacili w sobie taki zwyczaj, e to, co jest dla nas wane, podtrzymujemy nie tylko poprzez chwil ciszy, zapalenie wieczki czy wywieszenie flagi, lecz przez konkretn dziaalno spoeczn, np. czas powicony na rzecz Warszawy. Z jakich osigni w zakresie aktywnoci obywatelskiej w ostatnich latach moemy by, jako spoeczestwo, dumni? K. W.: Cho czasami wypowiadam si do krytycznie na ten temat, na pewno nie zapisuj si do legionu tych, ktrzy mwi, e to byy zmarnowane dwie dekady itd. Mam olbrzymi szacunek wobec tego, co nam si razem udao osign, nawet jeli nie jest tego tak wiele i dokadnie to, o czym marzylimy. By moe wtedy grzeszylimy pych i naiwnoci? Kiedy myl o rozwoju tzw. Trzeciego Sektora to mimo wszystkich ogranicze, jakie on napotyka, jest to w rachunku cignionym powany sukces. Na co dzie pewnie tego nie doceniamy, ale dokonaniem ostatnich lat jest choby to, e sam fakt istnienia sektora organizacji pozarzdowych przedar si do opinii publicznej, nawet jeli stao si to wolniej ni oczekiwalimy. Ja osobicie mam wraenie, e summa summarum zwycistwem jest to, co zdarzyo si przy okazji ustawy o dziaalnoci poytku publicznego. Cho relacje z administracj pozostawiaj wiele do yczenia, sam fakt, e w kadym samorzdzie wsppraca z organizacjami pozarzdowymi nie moe by tak atwo ignorowana i zaniechana, to co, czego wiele krajw (w szczeglnoci tego regionu) moe nam zazdroci. To samo dotyczy systemowych (np. podatkowych) zacht dla filantropii. Cho skromnie z nich korzystamy i traktujemy ju jako oczywisto, warto pamita, e w porwnaniu z innymi krajami s one istotne. Oglnie biorc, cay ukad regulacyjny, cho nie pozbawiony wad, jest jednak wzgldnie zadowalajcy. Rzecz jasna, sfera regulacji moe i powinna uatwia, a w kadym razie nie przeszkadza w dziaaniach obywatelskich, ale sama ich nie zastpi ani nie wygeneruje. Mimo i dynamika ruchu pozarzdowego nie jest tak wielka, jak na pocztku (inna sprawa, e tamta sytuacja bya stanem do wyjtkowym), to jednak mam wraenie, e ten sektor przybiera na rozmiarach, cho mwic nieco prowokacyjnie wolabym, eby nieco bardziej poszo w minie, zamiast w sado. W aktywno obywatelsk wliczabym take dziaalno mediw duo na nie ostatnio narzekamy, e czsto rujnuj debat publiczn zamiast j budowa, ale mimo tych ogranicze wydaje si, e tworz one rodzaj kontrapunktu dla wadzy. Pytanie, ktre si pojawia, dotyczy granic czwartej wadzy. Czsto mam wraenie, e media nie tyle kontroluj rzdzcych, co w poredni sposb zaczynaj ich zastpowa i dyktuj im warunki. Ale to ju zupenie osobny temat. Wracajc do osigni istnieje ogromna liczba konkretnych spraw, w wielu dziedzinach, ktre udao si zaatwi dziki oddolnym dziaaniom. Moe jakiej wielkiej rewolucji nie zrobilimy, ale posiadamy znaczce osignicia w tysicu drobnych kwestii. Nie mam zatem poczucia historycznej poraki, co najwyej lekcji osobistej pokory, e rzeczy dziej si po prostu duej i s nieco bardziej skomplikowane. Stosunkowo nowym zjawiskiem jest wsko pojty Trzeci Sektor, nie dziaajcy dla zysku, jednak oparty przede wszystkim o prac odpatn, zajmujcy si profesjonalnym dostarczaniem usug spoecznych na zlecenie administracji centralnej czy samorzdw w zaoeniu bardziej efektywnym, innowacyjnym etc. Jaki powinien by podzia zada midzy pastwem, rynkiem a Trzecim Sektorem? K. W.: W polskich warunkach i w polskiej tradycji podzia pracy powinna wyznacza zasada pomocniczoci [nakazuje rozwizywanie problemw spoecznych na najniszym moliwym szczeblu, przy wsparciu ze strony wyszych przyp. red.]. Jestemy zreszt jednym z nielicznych krajw, ktry ma to wpisane do konstytucji. Jest to pewnym osigniciem, aczkolwiek bardzo dugo zajmuje edukowanie opinii publicznej i rzdzcych na temat tego, co w praktyce zasada ta oznacza. Usyszaem kiedy np. tak interpretacj, e organizacje pozarzdowe s po to, eby pomaga rzdowi To jest gbokie nieporozumienie. Jest duo pracy do wykonania w tym wzgldzie, a sprowadza si ona gwnie do tego, e pastwo powinno po prostu bardziej zaufa obywatelom. W Polsce polityka wci jeszcze uprawiana jest w leninowskim stylu zarzdzania na szczytach, zgodnie z wiar, e pastwo powinno si reformowa przede wszystkim od gry. Tymczasem ja mam wraenie, e wikszo wyzwa, jakie stoj przed Polsk, wymaga czego w rodzaju umw spoecznych midzy administracj a obywatelami. Bo specyficznie w Polsce obywatele maj fantastycznie opanowany rodzaj spoecznego veta. Czy bdzie to kwestia korupcji, bezpieczestwa, wykluczenia spoecznego, zorganizowania Euro 2012 czy choby segregacji odpadw to wszystko s sprawy, ktrych nie da si zaatwi na zasadzie kar i nagrd. Wszystkie one wymagaj zaangaowania obywateli i ich wspodpowiedzialnoci. Problem w tym, e aby obywatele mogli si zaangaowa, musz uwierzy w sensowno i szczero propozycji formuowanych przez wadz, a do tego potrzebne jest elementarne zaufanie do niej. Zaufania tego bardzo brakuje, przy czym mam wraenie, e niedobr ten jest obustronny. Czsto mwi si, e w Polsce panuje deficyt kapitau spoecznego, ale trzeba pamita, e ma on kilka wymiarw. Syszymy, e jest niski, bo nie mamy do siebie wzajemnie zaufania, lecz w teorii kapitau spoecznego jest rwnie o, ktra ma charakter nie poziomy, dotyczcy nie tego, jacy dla siebie jestemy jako blini czy ssiedzi, a tego, w jakich relacjach pozostajemy w stosunku do wadzy (tzw. kapita czcy). Tutaj korozja zaufania jest bardzo gboka i nie da si tego atwo naprawi adn, nawet najlepsz legislacj.

19
Tu pomc mog tylko przykady i zblianie si krok po kroku. Pierwszy krok powinna uczyni wadza, bowiem to ona dysponuje rent pozycji i to ona powinna w szczeglny sposb dokonywa maych abdykacji i stara si zachca obywateli do zajmowania terytorium wikszego ni dotychczas oraz co najwaniejsze do przyjmowania za nie wspodpowiedzialnoci. Wracajc do podziau pracy, ktry jest bardzo wany: mam wraenie, e czsto popadamy ze skrajnoci w skrajno, od skonnoci do nadmiernego etatyzmu i przekonania, e to pastwo powinno rozwiza wszystkie problemy spoeczne bardzo szybko uciekamy w kierunku komercjalizacji i prywatyzacji. Mao jest natomiast mylenia w kategoriach uspoecznienia bardziej si chce upastwowi spoeczestwo, ni uspoeczni pastwo. Jest to widoczne w wielu dziedzinach czy wemiemy sub zdrowia, czy edukacj, to udzia sektora pozarzdowego w wykonywaniu usug jest stosunkowo mizerny. Mamy swoje, nazwijmy to, monopole, takie jak np. opieka nad bezdomnymi, ale myl, e nie bardzo ktokolwiek chce nam ten monopol odbi. To jest zreszt bardzo konkretny przykad. W sensie ustrojowym opieka ta stanowi obligatoryjne zadanie wasne samorzdu, a mimo to organizacje, ktre pracuj z bezdomnymi, z najwikszym trudem wydobywaj od niego pienidze, a musz jeszcze konkurowa midzy sob tym, ile same zebray. Tak utrwala si w administracji niebezpieczne przekonanie, e gwn kompetencj sektora pozarzdowego jest to, i taniej zaspakaja on rne potrzeby. Co prawda moe zdarzy si, e organizacje spoeczne s tasze, bo potrafi np. korzysta z pracy wolontariuszy czy wsparcia filantropijnego, ale to powinien by co najwyej dodatkowy, a nie zasadniczy argument za wspprac z nimi. Gwna kompetencja organizacji pozarzdowych polega na tym, e maj charakter misyjny, e uczestnicz w nich pasjonaci, e s bardziej empatyczne, e staraj si rozwizywa problemy swoich podopiecznych, a nie uzalenia ich od siebie. Organizacjom, o ktrych mwimy, zarzuca si czasem, e ich istnienie stanowi dla pastwa pretekst, by wycofywa si z tradycyjnych obowizkw wzgldem spoeczestwa. K. W.: Pomidzy tym, e pastwo posiada ustrojowe zobowizanie do rozwizywania danego problemu, a tym, e miaoby ono by bezporednim wykonawc wszystkich niezbdnych dziaa, jest olbrzymia rnica. Tu pojawia si problem domniemania pierwokupu po stronie administracji i tu wanie najpowaniejsze s naruszenia zasady pomocniczoci. w pierwokup jest szkodliwy i przybiera form samospeniajcych si proroctw: organizacjom nie powierza si zada, bo s za sabe, kiepsko wyposaone, nie maj do personelu itd., jednak jeli si tego nie bdzie robi, na zawsze takie pozostan. Kiedy patrzymy na fundusze unijne, to trzeba pamita, e poza tzw. mikkimi pienidzmi z Europejskiego Funduszu Spoecznego, z ktrych organizacje czsto yj i prowadz rnego rodzaju mniej lub bardziej sensowne szkolenia, istniej te pienidze na tzw. infrastruktur spoeczn. Przyjo si u nas, e tworzy j wycznie administracja. To jest gbokie nieporozumienie, gdy np. hospicjum prowadzone przez organizacj pozarzdow w sposb oczywisty jest czci infrastruktury spoecznej, mimo e wacicielem w sensie nominalnym nie jest tutaj pastwo. Zaliczybym do niej nawet organizowanie przestrzeni do dziaa o charakterze publicznym. Wydaje mi si, e prawne warunki do tego, eby te proporcje w podziale pracy zmieni, istniej, ale czsto pozostaj niewykorzystane. Nie przyjmuj w polskich warunkach argumentu, e pastwo uywa sektora pozarzdowego do tego, aby wycofywa si z jakich dziaa; musiabym zobaczy troch przykadw. Wiem, e tak si dzieje w innych krajach, np. na Wgrzech wprowadzenie jednego procenta ewidentnie byo rodzajem umowy z sektorem pozarzdowym, e pastwo zacznie si wycofywa z rnych rzeczy. Co wicej, wanie po wprowadzeniu wspomnianego mechanizmu odebrano organizacjom inne przywileje, zwizane z filantropi, uznajc go za rodzaj nagrody pocieszenia. W Polsce dwa czy trzy razy pojawiy si tego rodzaju pomysy, ale natychmiast zostay utrcone. Nie widz zbyt wielu przypadkw, w ktrych organizacje pozarzdowe su pastwu za zason dymn do unikania odpowiedzialnoci, zreszt obywatele, bdmy szczerzy, nie oczekuj a tak wiele od tego sektora, eby pastwu udao si skorzysta z tego rodzaju wykrtu. Raczej uwaaj, e za wiele rzeczy powinno ono odpowiada bezporednio. W badaniach, ktre prowadzi Klon/Jawor, stosunkowo du popularno ma np. zdanie: Gdyby administracja bya lepiej zorganizowana, wolontariat nie byby potrzebny. Smutne. Profesjonalizacji dziaalnoci organizacji pozarzdowych (np. stosowaniu nowoczesnych narzdzi marketingowych w kampaniach spoecznych), czstokro znacznie zwikszajcej jej skuteczno, towarzyszy instytucjonalizacja dziaa, ktre wczeniej byy realizowane oddolnie i nikomu nie przyszoby do gowy, eby czeka z nimi, a uzyska si dotacj. K. W.: Operowanie duym kwantyfikatorem Trzeci Sektor bywa czsto mylce, bo on skada si z bardzo rnych frakcji i peni bardzo rne funkcje. Zupenie inaczej widz rol podmiotw o charakterze dostarczyciela usug publicznych, czym innym s organizacje, ktrych istot jest patrze wadzy na rce, a jeszcze inna jest funkcja tych, ktre generuj niezalene idee, klasycznych think tankw, czym innym wreszcie s organizacje, ktre przyklejaj ludzi do siebie, realizuj ich wsplne pasje, czasem tylko dla zabawy, ale to akurat ma gigantyczne znaczenie z punktu widzenia tworzenia i podtrzymywania wizi spoecznych. Ten sektor ma wiele podsektorw, a czsto myli si o nim jako o czym monolitycznym. Dopiero teraz odkrywamy np. organizacje spoecznoci lokalnych to, co w Stanach

20
Zjednoczonych nazywa si community-based organizations czy grassroots. Ja nazywam to czasem z sympati planktonem obywatelskim i uwaam, e jest on nadzwyczajnie potrzebny, gdy z punktu widzenia kapitau spoecznego moe stworzy znacznie wicej, ni te wszystkie wielkie struktury i organizacje. Od jakiego czasu rosn moliwoci staego utrzymywania si z dziaa w ramach organizacji pozarzdowych. Czy kto, kto zawodowo zajmuje si dziaalnoci poytku publicznego, moe by nadal uznawany za spoecznika a moe to pojcie jest nieadekwatne do dzisiejszych realiw? K. W.: Na pewno zdarza si za profesjonalizacja, traktowanie dziaalnoci w Trzecim Sektorze jako zawodu jak kady inny, podejmowanie jej bez jakiegokolwiek powoania. Uywam terminu powoanie, bowiem jest to, a w kadym razie powinien by, zbir instytucji mimo wszystko misyjnych. Wida to szczeglnie we wspomnianych organizacjach typu usugowego. Jednoczenie nie wszystkie instytucje, szczeglnie prowadzce dziaania o charakterze cigym, mog bazowa wycznie na wolontariuszach czy entuzjastach. Midzy organizacjami opartymi wycznie o prac spoeczn, a takimi, ktre w duej mierze bazuj na patnym personelu, powstaj oczywicie pewne napicia, ale jedne i drugie s potrzebne. Czy ci ludzie s spoecznikami? To trudne pytanie. Wydaje mi si, e ta granica rozstrzygana jest w rodku gowy. To, e kto bierze pienidze, moim zdaniem nie przekrela go automatycznie jako spoecznika. Myl, e bycie spoecznikiem jest bardziej zwizane z okrelonymi intencjami, postaw, z poczuciem posannictwa. To, e pojawiaj si pienidze, moe by przeszkod, ale niekoniecznie stanowi czynnik dyskwalifikujcy. Powiedzmy sobie szczerze: gdyby ich nie byo, wielu rzeczy nie daoby si zrobi, bo nie kadego z nas a wrcz tylko stosunkowo ma grup sta byoby na to, eby z pasj powica tak duo czasu dziaalnoci dla dobra wsplnego, nie mogc jednoczenie zarabia na utrzymanie. Oczywicie, jak w kadym systemie, tu te wystpuj sytuacje zupenie patologiczne, tzn. organizacje, w przypadku ktrych w ogle nie moe by mowy o misji spoecznej, a nazwa fundacja czy stowarzyszenie uywana jest wycznie instrumentalnie i wizerunkowo. Trzeba mie nadziej, e to jedynie margines Trzeciego Sektora. Organizacjom pozarzdowym zarzuca si nieraz, e swoj dziaalno dostosowuj nie tyle do najpilniejszych problemw spoecznych, co do moliwoci zdobycia rodkw, a wrcz nieco sztucznie wymylaj potrzeby spoeczne, na ktre miayby odpowiada. K. W.: Pytanie o suwerenno organizacji pozarzdowych jest jednym z najtrudniejszych. Warto zwrci uwag, co si stao, gdy pojawiy si pienidze europejskie. One maj swoje etykiety, s zawsze na co. No i bardzo czsto jest tak, e instytucje, szczeglnie te, ktre zatrudniaj personel, nagle si orientuj, e filantropia jest za pytka, skadki czonkowskie nie wystarczaj, dziaalnoci gospodarczej nie chc albo nie potrafi prowadzi i staj si poniekd zakadnikami samego swojego istnienia. eby zdoby pienidze, podtrzyma metabolizm instytucji, skonne s nawet zabiera si za rzeczy, o ktrych zupenie nie maj pojcia, robic to tylko dlatego, e kto ogosi konkurs w danym obszarze. Psuje to reputacj sektora, bo to nie jest elastyczno, dostosowywanie si do potrzeb, lecz czysty oportunizm. To mona jako zrozumie w planie ludzkim, e kady chce jako y itd., ale koniec kocw nie przysparza nam to chway. Kluczem do przetrwania wielu organizacji w tego rodzaju ekosystemie staje si adaptacyjno instytucji, ale za to te trzeba ponie cen i w spoeczny darwinizm wytwarza gatunki niekoniecznie odpowiadajce klasycznemu rozumieniu organizacji misyjnych; misj staje si przetrwanie. Z drugiej strony, problemem jest maa liczba rde finansowania. Spjrzmy, jaki jest tok przy istniejcych wodopojach, np. do Funduszu Inicjatyw Obywatelskich zgaszanych jest 3000 wnioskw i to w duej mierze takich, ktre mogyby i powinny by finansowane lokalnie. Podobnie wyglda sytuacja w wielu konkursach dotyczcych pienidzy unijnych (szczeglnie EFS). Bardzo czsto zwycistwo w tego rodzaju konkursach nie jest niestety efektem autentycznych kompetencji, lecz technicznych umiejtnoci pisania wnioskw, a rezultaty, ktre s w te wnioski wpisywane i dziaania, ktre organizacje prowadz, maj bardzo czsto charakter pozorny. Potrzebna jest radykalna zmiana w myleniu o funduszach europejskich, refleksja nad tym, jak powiza ich wydatkowanie z osiganiem autentycznych rezultatw. To jest materia na cakiem inn i bardzo powan rozmow. Bez zmiany w tej dziedzinie, rodki z UE nie tylko nie rozwi adnego z problemw organizacji i ich podopiecznych, ale jest ryzyko, e wrcz je pogbi. Teoria mwi, e sektor pozarzdowy szybciej ni ktokolwiek inny zauwaa problemy, nazywa je, reaguje; e organizacje s elastyczne, wraliwe spoecznie i innowacyjne. To nie zawsze prawda, ale to nie jest wycznie efekt sztucznego tworzenia potrzeb, lecz rwnie braku refleksyjnoci tego ruchu. Duym problemem jest brak autentycznego rozpoznawania problemw spoecznych i badania skutecznoci wasnych dziaa. Myli si o tym, czy zebralimy do podpisw na licie beneficjentw, tworzy si tony raportw i pozorne ewaluacje, co do ktrych my i sponsor jestemy zainteresowani, eby wykazay, i wszystko byo w porzdku. Natomiast nie zawsze znajduje si do czasu, eby przystan i zastanowi si, czy to wszystko rzeczywicie ma sens. Organizacje zabiegane w tym pisaniu wnioskw, w polowaniu na rodki, a nastpnie w ich rozliczaniu, czasami gubi samosterowno i cel dziaa. Kiedy rozmawiam z ludmi z redakcji portalu ngo.pl, to oni czsto maj

21
wraenie, e uytkownicy nie s szczeglnie zainteresowani ich publicystyk, e dla wielu organizacji kontakt z portalem sprowadza si po prostu do przegldania tablicy ogosze na temat tego, gdzie si pojawiaj pienidze do wzicia. Jak ocen wystawiby Pan tym, ktrzy powinni odgrywa czoow rol w promowaniu kultury obywatelskiej: mediom, inteligencji, rodowisku nauczycielskiemu i akademickiemu? K. W.: Mam tu do radykalne pogldy, szczeglnie jeli mowa o tzw. inteligencji. Mj przyjaciel Piotr Gliski gosi wrcz tez o zdradzie elit. Co jest tu na pewno na rzeczy. To nie jest tak, e tylko jacy nuworysze i ludzie proci nagle zachysnli si tym, e mona mie wicej i rzucili si do zdobywania, zarabiania i konsumpcji. Mam wraenie, e ukszenie materialistyczne, a take ukszenie wadz dotyczy rwnie sporej cz inteligencji. Wiem, e moe to zabrzmie nieco arogancko, ale wydaje mi si, e mamy problem z polsk inteligencj. Spotykam rnego rodzaju mdre gowy, profesorw itd., ktrzy ograniczaj si do recenzowania spoeczestwa obywatelskiego, najchtniej udzielajc mu rnego rodzaju poajanek. Taka protekcjonalna postawa jest bardzo wygodna, warto jednak spyta o ich wasne zaangaowanie spoeczne. Gdy patrz na swoje pokolenie, na ludzi, ktrzy przed 1989 r. koczyli studia i pewnie aspirowali do tego, eby traktowa swoje wyksztacenie jako zobowizanie o charakterze spoecznym pniej bardzo niewielu z nich wybrao tak ciek. Istnieje zatem pewien kopot, jeli chodzi o etos inteligencji, ktry jest w kocu czym zupenie innym ni po prostu bycie wyksztaconym. Polacy co prawda dokonali najwikszego chyba znanego w historii skoku edukacyjnego, rozumianego jako inwestowanie we wasne wyksztacenie, ale nie mam wraenia, eby faktycznie przybyo inteligencji. Bycie inteligentem wymaga czego wicej powizane jest z pewnym rodzajem suby publicznej. Tego zaangaowania zbyt wiele nie widz. Pracownia Bada i Innowacji Spoecznych Stocznia, ktra powstaa niedawno i zrzesza gwnie doktorantw Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, ma by czym w rodzaju instytucjonalnej platformy, miejsca, w ktrym kompetencje jej czonkw, ich wiedza, szybko mylenia i dziaania mog si spotka z przestrzeni autentycznej i poytecznej aktywnoci obywatelskiej. To pewnie bardzo dugo potrwa, ale pocieszajce jest, e coraz wicej ludzi bardzo dobrze wyksztaconych lgnie nawet za cen niszych zarobkw do miejsc, ktre daj im gwarancj albo przynajmniej nadziej, e to, co robi, ma sens. Gdy si spojrzy na II Rzeczpospolit i wczesn rol, mnogo i rnorodno dziaa spoecznych, inteligenckich, i porwna z tym, co jest teraz, to co kae zapyta, dlaczego jest a tak bardzo inaczej. I wtedy trzeba sobie uwiadomi, ilu ludzi stracilimy podczas wojny. W Polsce na kade tysic osb zgino ponad dwiecie. Po wojnie

b n eyeccd, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/26175824@N02/4519516954

stalimy si w duej mierze homogenicznym, chopskim spoeczestwem, wypukanym przez wojn z niezwykle cennych skadnikw. Odtwarzanie tego, co stracilimy, zajmie wiele czasu. Co do rodowiska akademickiego, jeszcze jako student pisaem prac o etosie uniwersyteckim, o tradycyjnym rozumieniu idei uniwersytetu, ktry mia by oaz przestrzeni publicznej, laboratorium ucierania si rnych publicznych spraw. Nie miejscem, ktre zamkno si w wiey z koci soniowej i bardzo czsto ogranicza si do protekcjonalnego i nierzadko faszywego opisywania tego, co dzieje si naokoo. Mam cay czas nadziej, e uniwersytet wrci do swojej pierwotnej funkcji, do swego powoania. A co z niszymi szczeblami systemu edukacji? K. W.: Nieszczcie polega na tym, e jest straszliwie zorientowany na podejcie konkurencyjne i indywidualistyczne, e programuje do strategii rywalizacyjnych, a nie kooperacyjnych. Smutne, e w polskim systemie edukacji dominuje takie wanie odczytanie znakw czasu. W praktyce naszego szkolnictwa prawie nie wystpuj zadania, ktre uczniowie powinni rozwizywa wsplnie. Problem zreszt zaczyna si czsto wczeniej, ju na poziomie przedszkola. To tam ksztatuj si pierwsze dyspozycje do komunikowania si z innymi i wspdziaania. Bo jakie pocztki, takie wszystko, jak napisa w XVII w. Jan Amos Komeski. Nic si w tej sprawie nie zmienio. Dzikuj za rozmow. Warszawa, 9 maja 2010 r.

22

Oddolne Izby Kontroli


Micha Sobczyk, Magdalena Wrzesie Nic nie suy pastwu tak dobrze, jak oddolny nadzr i konstruktywna krytyka ze strony obywateli.
uzbrojeni i poyteczni
Wnikliwa obserwacja ycia publicznego, zwaszcza dziaalnoci instytucji, oraz podejmowanie interwencji (np. naganianie negatywnych zjawisk), gdy wymaga tego interes spoeczny, okrelane s mianem dziaa straniczych. Ich celem jest nie tylko wykrywanie naduy oraz zwikszanie przejrzystoci dziaa administracji, lecz przede wszystkim trwaa poprawa funkcjonowania monitorowanych podmiotw, dziki identyfikacji ich sabych punktw, przepisw utrudniajcych im prac itp. Organizacje podejmujce takie inicjatywy, zwane z angielskiego watchdogami, dziaaj jawnie, a jedn z ich gwnych broni s zapisy Konstytucji i innych aktw prawnych. Warunkiem wstpnym wszelkiej kontroli spoecznej nad instytucjami pastwa jest posiadanie niezbdnych informacji. Prawo przyznaje obywatelom dostp do bardzo szerokiego ich zakresu. Pyta moemy niemal o wszystko, a urzdnicy mog nam odmwi jedynie niektrych informacji, np. stanowicych tajemnic pastwow czy dotykajcych prywatnoci. Mamy prawo choby do szerokiego zakresu informacji zwizanych z majtkiem gminy, np. nazwisk (ale ju nie adresw) osb, ktrym umorzya ona podatki. W art. 61 Konstytucji jest wskazane, e obywatel ma prawo do informacji o dziaalnoci instytucji publicznych. Jeli patrzymy na urzd jako cao, to moemy zapyta o kad jego czynno, czy bdzie to podpisana przez ten urzd umowa, czy np. kalendarz burmistrza. Ograniczenia w dostpie do informacji publicznej moliwe s wycznie wtedy, gdy su ochronie praw innych osb czy podmiotw, bezpieczestwa lub wanego interesu pastwa, bd porzdku publicznego mwi Szymon Osowski, koordynator Pozarzdowego Centrum Dostpu do Informacji Publicznej, istniejcego od czterech lat. Czsto instytucje owiadczaj, e nie udostpni informacji np. ze wzgldu na ochron danych osobowych. Tymczasem takie decyzje musz spenia okrelone kryteria, zwaszcza zawiera pen podstaw prawn dodaje. W skad arsenau rodkw stosowanych przez stranikw wchodz m.in. analiza dokumentw, stron internetowych urzdw, skarg i wnioskw, obserwacje, wywiady. Ale take rzadziej stosowane w Polsce rne formy prowokacji. Poniewa monitoring nie jest celem samym w sobie, lecz suy poprawie funkcjonowania danego obszaru, opracowanie raportu z dziaania danej instytucji powinno znale cig dalszy w postaci lobbingu, rzecznictwa, a jeli nie przyniesie to skutku prb wywierania nacisku poprzez kampanie medialne, zbirki podpisw, masowe pisanie listw czy akcje bezporednie. Stranik nie powinien z gruntu odrzuca metod pokojowych, jak rozmowy robocze, ale i liczy si z koniecznoci wejcia na drog administracyjn czy jeeli stwierdzi jakie przestpstwa zoenia doniesienia do prokuratury. Niezwykle istotne jest dopasowanie metod do sytuacji, np. specyfiki lokalnej. W jednym rodowisku nacisk zewntrzny jest skutecznym narzdziem wpywu na funkcjonowanie instytucji. W innym przyczynia si do usztywnienia stanowiska, a ci, ktrzy posuyli si tym mechanizmem, s postrzegani jako zdrajcy i nikt ju nie reaguje na ich inicjatywy mwi dr Ryszard Skrzypiec, socjolog Trzeciego Sektora, a zarazem autor instrumentw do monitorowania instytucji publicznych oraz koordynator projektw straniczych, w tym oglnopolskich, jak Przejrzysta Gmina. Z kolei Anna Kuliberda ze Stowarzyszenia Liderw Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO), koordynatorka Szkoy Inicjatyw Straniczych, akcentuje podejcie kompleksowe i metodyczne, stosowanie zobiektywizowanych narzdzi oraz stwarzanie instytucjom moliwoci przedstawienia wasnego ogldu sytuacji wszystko to pozwala unikn

23
oskare o stronniczo. Pjcie do urzdu i przeprowadzenie ankiety nt. zadowolenia petentw to za mao. Pene dziaanie stranicze jest moliwe, gdy uzyska si caociowy obraz sytuacji: porozmawia take z pracownikami instytucji, zweryfikuje dokumentacj wykonywania interesujcych nas zada, przyjrzy si prawu. Bo np. niezadowolenie z czasu oczekiwania na zaatwienie sprawy moe wynika zarwno z wewntrznego regulaminu urzdu, brakw w jego zasobach, jak i z wadliwych regulacji, ktrym on podlega mwi. Wrd wanych zasad, do ktrych powinny stosowa si organizacje stranicze, znajduje si take m.in. bezporednie wczanie w ich programy obywateli oraz kadorazowe formuowanie praktycznych rekomendacji dla monitorowanych instytucji. Ryszard Skrzypiec przypomina, e dziaalno stranicza nie polega na wyszukiwaniu hakw jeli jaka instytucja dziaa dobrze, wwczas naley to nagoni. Zadaniem watchdogw jest bowiem troska o dobro wsplne, a nie walka z pastwem czy instytucjami samorzdu.

Pierwszy Sektor pod lup


rozmowa z Jakubem Ryszardem Stempniem
Jak na uytek Paskich bada zdefiniowano organizacj stranicz? Jakub Ryszard Stempie: Organizacje stranicze to wszystkie organizacje pozarzdowe, ktre peni funkcj kontroln to ujcie szersze. W badaniu, o ktrym mwimy, wykorzystywana bya definicja o wszym zakresie, silnie zwizana z teori demokratyczn. Moemy spojrze na demokracj przedstawicielsk jako na ukad zleceniodawca-wykonawca. Zleceniodawc jest spoeczestwo, wykonawcami za politycy i urzdnicy. Tak jak w przypadku kadej delegacji uprawnie (na przykad kiedy wynajmujemy malarza, by odnowi nam mieszkanie), take i tu pojawia si problem koniecznoci kontrolowania dziaa wykonawcy. Jego interesy nie musz by bowiem zbiene z interesami zamawiajcego. Nierzadko stara si on ogranicza wasne wysiki i wcale nie dba o optymalizacj kosztw (na przykad materiaw) ponosi je bowiem zleceniodawca. I w tym kontekcie potrzebne s wanie pozarzdowe organizacje stranicze. W myl tego badania s to organizacje, ktre w sposb systematyczny monitoruj dziaalno administracji publicznej zarwno samorzdowej, jak i centralnej. Ta definicja wyklucza np. konsumenckie organizacje kontrolne, gdy w tym przypadku mamy do czynienia z monitoringiem organizacji Trzeciego Sektora wobec Drugiego Sektora. Nacisk zosta zatem pooony na relacje Trzeciego i Pierwszego Sektora. Jak czsto dziaalno stranicza wyznacza charakter organizacji? J. R. S.: Z bada wynika, e organizacji stricte straniczych praktycznie w Polsce nie ma, cho zdarzaj si takie, ktre wikszo czasu powicaj na stranictwo. Wiele organizacji dziaajcych na rzecz spoecznoci lokalnej w ramach tej aktywnoci decyduje si np. na monitorowanie urzdu gminy, bo co im si nie podoba w budecie. Najczstsza jest zatem dziaalno czona. W ankiecie pytaem organizacje, jak cz swoich zasobw (czas, pienidze, og energii

Obywatele chc wiedzie


Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy BONA FIDES z Katowic przyglda si od kilku lat udostpnianiu informacji publicznej przez sto kilkadziesit lskich urzdw gmin i miast. W 2007 r. przebadalimy wszystkie Biuletyny Informacji Publicznej, nie tylko pod ktem tego, co jest wymagane ustaw o dostpie do informacji publicznej, ale take ich przejrzystoci oraz tego, co wedug nas, mieszkacw, byoby w nich przydatne. Po opublikowaniu raportu wiele urzdw nawizao z nami kontakt i wsplnie pracowalimy nad tym, eby te biuletyny poprawi. Poza tym kilka urzdw zrobio szkolenia dla wszystkich pracownikw, bo okazuje si, e oni czsto w ogle nie znaj ustawy. Dziki naszym dziaaniom take szeregowi urzdnicy dowiedzieli si, e jest takie prawo i e trzeba je realizowa mwi Grzegorz Wjkowski, prezes i koordynator projektw straniczych stowarzyszenia. Ju pobiena analiza zmian bezporednio po publikacji raportu pokazaa, e program by strzaem w dziesitk ok. 60 gmin wprowadzio mniejsze lub wiksze poprawki w swoich biuletynach dlatego ma by powtrzony. Z kolei w 2008 r. organizacja zbadaa, jak poszczeglne urzdy udzielaj informacji publicznej na wniosek pisemny lub telefoniczny. Tematyka jest mao medialna, a eby zaszy jakie zmiany, trzeba nimi najpierw zainteresowa opini publiczn. Naszym sposobem by ranking gmin, od najlepszej do najgorszej. Potem caa masa maych, lokalnych gazet pisze: Nasza gmina jest na 130. miejscu, a ssiednia na 14. Panie wjcie, dlaczego?. I ludzie zaczynaj na ten temat rozmawia wyjania Wjkowski. Oporne gminy dopingowano do zaprzestania amania prawa podawaniem ich do sdu administracyjnego, dziki czemu kilkanacie urzdw zmienio swoje statuty lub zarzdzenia zwizane z dostpem do informacji publicznej. Ponadto w rodzinnych Katowicach organizacji udao si wywalczy imienne gosowania w Radzie Miasta oraz prawo zgaszania przez

24
i wysikw) zuytkoway w poprzednim roku na dziaania stranicze przewanie odpowiaday, e ok. 3035%. Wiele organizacji ekologicznych podejmuje tak aktywno, maj one zreszt najdusz tradycj dziaa straniczych mona powiedzie, e byli to pierwsi stranicy w PRL-u, oprcz ruchw na rzecz praw czowieka. Rwnie one maj jednak zwykle szerszy profil prowadz dziaania edukacyjne, akcje spoeczne, ktre nie maj charakteru monitoringowego itp. Jak bardzo rozwinite s w Polsce dziaania stranicze, w stosunku do potrzeb? J. R. S.: Jak pokazuj badania Trzeciego Sektora, na caym wiecie jest na og bardzo mao organizacji dziaajcych w obszarze kontrolowania administracji publicznej, stanowi one margines. Nie musi to jednak oznacza, e nie speniaj swej funkcji naleycie. Wydaje si, e nie musi ich by wcale duo; by moe wystarczyoby, eby w Polsce byo trzysta watchdogw. Z moich bada wynika, e wojewdztwa wschodnie to regiony w duej mierze pozbawione organizacji straniczych. To wynika, jak mi si wydaje, z upoledzenia caego Trzeciego Sektora na tamtych obszarach. Ale nie jest te tak, e tamtejsze instytucje s cakowicie pozbawione oddolnej kontroli czasem organizacje z innych wojewdztw prowadz projekty ponadwojewdzkie, ktre obejmuj tamte regiony. I to jest bardzo ciekawe. Jak cz administracji s w stanie obj swoim ogldem organizacje stranicze? J. R. S.: Oczywicie nie cao, bo wtedy kady polityk czy urzdnik musiaby mie swojego pozarzdowego asystenta, ktry patrzyby mu na rce. Pytanie powinno zatem brzmie: na ile instytucje publiczne czuj na plecach oddech organizacji straniczych. Pytaem przedstawicieli tych organizacji o skuteczno na ile s w stanie doprowadza do usunicia patologii, ktre stwierdzaj, nie tylko dziaa niezgodnych z prawem, ale take tych niezgodnych z interesem publicznym, jak nepotyzm. Wyniki byy bardzo smutne do rzadkoci naleay organizacje, ktre deklaroway, e w wikszoci przypadkw s w stanie wymusi zmian. Co gorsza, w Trzecim Sektorze moemy mie do czynienia z problemem dziaa pozornych, do ktrych moim zdaniem zachca metoda projektowa. We wnioskach o dotacje mamy zadeklarowane rezultaty: tzw. mikkie, ktre s praktycznie niemierzalne, wic nimi nie musimy si tak bardzo przejmowa, oraz twarde, jak np. raport (ktrego moe nikt nie przeczyta) lub konferencja (na ktr przyjdzie dwadziecia osb). Na poziomie rezultatw wszystko si wic zgadza (opublikowano raport, zorganizowano mieszkacw obywatelskich projektw uchwa. Na 2011 r. planuje ona rozpocz szkolenia dla przedstawicieli regionalnych organizacji pozarzdowych w zakresie monitoringu pracy sdw i prokuratury. Metodologi i dowiadczenia lskiej organizacji wykorzystao Stowarzyszenie Razem dla Innych z Morga. Zbadao warmisko-mazurskie BIP-y na wszystkich trzech poziomach samorzdu. Kady podmiot otrzyma list z konkretnymi wskazwkami, co jest le. Cz z nich od rki wprowadzia zmiany. Niektre samorzdy, ktre byy na etapie uruchamiania nowych serwisw, przesyay nam nowe BIP-y do audytu spoecznego przed umieszczeniem ich w Internecie mwi Aneta Pierzchaa-Tolak, wiceprezes stowarzyszenia. Dodaje, e zaczli si do niego zwraca mieszkacy, i to niekoniecznie z regionu, pytajc, jak wyegzekwowa od urzdnikw informacj publiczn. W tym roku chcemy sprawdzi, na ile ta zmiana, ktr wierzymy, e zapocztkowalimy, jest wdraana ponownie bdziemy monitorowa samorzdy, tym razem wybrane. Poprzednim razem otrzymalimy na nasze dziaania dotacj, teraz bdziemy to robi zupenie spoecznie mwi p. Aneta. Jej organizacja ma na koncie take inny, niezwykle ciekawy projekt

b n a t. magNum, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/35075971@N00/2569423078/

25
straniczy monitoring realizacji obietnic wyborczych samorzdowcw z powiatu ostrdzkiego, prowadzony przez miejscow modzie licealn. Z kolei Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego z Krakowa zrealizowaa projekt Klucz do informacji. Zbadaa usugi internetowe o charakterze publicznym pod ktem dostpnoci dla sabowidzcych i niewidomych, korzystajcych z Internetu w zupenie inny sposb, zwaszcza przy uyciu specjalnych programw udwikawiajcych. wiatowym standardem przy tworzeniu stron WWW urzdw czy aplikacji wykorzystywanych w kontaktach z nimi, jest stosowanie rozwiza przyjaznych dla osb z dysfunkcjami wzroku. Niestety, w Polsce powszechny jest brak wiadomoci bd lekcewaenie tej problematyki, co wykaza Instytut w swoim raporcie. Wikszo instytucji, ktre zadeklaroway zmiany na swoich stronach WWW w celu uatwienia korzystania z nich przez osoby niewidzce, rzeczywicie je wprowadzio, cho nie zawsze w takim stopniu, jak zapowiedziay mwi Marcin Patoczka, ktry koordynowa projekt. Zdarzaj si take w naszym kraju inicjatywy polegajce na monitoringu budetw lokalnych. W 2007 r. SLLGO realizowao oglnopolski projekt pod nazw Laboratorium Monitoringu Budetu, ktrego celem byo polepszenie dialogu i wsppracy midzy instytucjami samorzdowymi a organizacjami spoecznymi i mieszkacami w zakresie gospodarowania finansami publicznymi (m.in. poprzez organizowanie cyklicznych konsultacji budetowych). W jego ramach przeanalizowano budet dzielnicy Warszawa-Wola pod ktem wczania mieszkacw w proces jego tworzenia, oraz zorganizowano spotkanie z wadzami dzielnicy, na ktrym dyskutowano m.in. na temat jej statutu. Warszawska Grupa Obywatelska, w ktrej spoecznie udzielaj si czonkowie stoecznych organizacji zainteresowanych nadzorem nad wadzami publicznymi, podja si take innych ciekawych inicjatyw, jak stworzenie Pozarzdowej Inspekcji Lokalowej (kontrola przyznawania lokali komunalnych w trybie pozakonkursowym), monitoring finansowania samorzdowej kampanii prezydenckiej w Warszawie, czy te na prob czonkw Klubu Seniora Baniowa na Ochocie analiza podziau rodkw na dziaalno tego typu placwek. Trwaym efektem wielu projektw straniczych s publikacje oraz zestawy metod dziaania (np. w zakresie monitoringu), w wikszoci dostpne za porednictwem portalu www.watchdog.org.pl. Przykadowo, w ramach Laboratorium powsta elektroniczny poradnik dla mieszkacw Budet gminy bez tajemnic. konferencj), w zwizku z czym projekt mamy rozliczony. Rzeczywiste oddziaywanie, skuteczno projektu, mog by jednak marne. Problem ten, w konsekwencji upowszechniania si metody projektowej, bdzie narasta. Myl natomiast, e organizacje lokalne, dziaajce na rzecz okrelonej spoecznoci, mog by szczeglnie upartymi obrocami spraw publicznych. W jakich obszarach dziaaj organizacje stranicze, w jakich za ich nie ma, cho byoby to dla nich naturalne pole aktywnoci? J. R. S.: Popularne s dziaania z zakresu ochrony rodowiska, zarwno w sensie liczby, jak i spektakularnoci. Dobrym przykadem, zreszt rwnie przykadem skutecznoci, jest tutaj protest w sprawie Doliny Rospudy. To nie bya tylko akcja bezporednia z przykuwaniem si do drzew, tam byy wykorzystywane analizy prawne, wskazujce na nielegalno podejmowanych decyzji. Kontrola wydatkowania rodkw publicznych (tzw. budget watch) te jest do lubiana przez polskie orga nizacje. I jeszcze jeden obszar, ktry od niedawna odkrywaj: dostp do informacji publicznej tutaj sporo projektw byo realizowanych w zakresie nadzorowania Biuletynw Informacji Publicznej, ktre generalnie dziaaj le. Warto wyrni jeszcze co takiego, jak oglny monitoring danej instytucji. To dziaanie dotyczy gwnie szczebla lokalnego, zreszt organizacje stranicze w ogle maj skonno do kontrolowania przede wszystkim jednostek samorzdu terytorialnego sfera rzdu i wadzy ustawodawczej jest praktycznie wolna od obywatelskiego nadzoru. Niechtnie zajmuj si take dziaaniami antykorupcyjnymi, jest ich stosunkowo nieduo. Z czego wynika brak dziaa straniczych na poziomie centralnym? J. R. S.: Wydaje mi si, e niechtnie kontrolowane s instytucje, ktre maj bardzo silnie przypisan etykiet polityczn, gdy z definicji obarczone jest to ryzykiem uznania takiej dziaalnoci za polityczn, a organizacje pozarzdowe boj si takich konotacji. Jeeli spojrzymy na to, z kim wspdziaaj, to z jakimikolwiek ugrupowaniami politycznymi wsppracuje bodaj co osiemdziesita. Druga przyczyna to dobre, wystarczajce penienie funkcji straniczych w tym obszarze przez opozycj polityczn i media. Jak wiele organizacji straniczych prowadzi stay monitoring np. pracy wybranego urzdu? J. R. S.: Wydaje si, e dominuj dziaania akcydentalne, bez dalszego cigu. W swoim badaniu skupiem si

Mie na nich oko


Spoeczna kontrola sdownictwa ma w Polsce bardzo wyrywkowy charakter. Z jednej strony istnieje pewna liczba aktywnych organizacji bronicych praw uczestnikw postpowa sdowych. Z drugiej, absolutna wikszo rozpraw odbywa si przy pustych awach dla publicznoci. Z uwagi na to, mamy

26
na beneficjentach programu Dziaania Stranicze, prowadzonego przez Fundacj Batorego. Dla wielu z tych organizacji byo to pierwsze dziaanie stranicze, albo jedno z pierwszych, natomiast cz z nich po jego zakoczeniu podja bardziej regularn dziaalno tego typu. Znakomitym przykadem bdzie tutaj Stowarzyszenie Liderw Lokalnych Grup Obywatelskich, ktre zaczynao od jednego projektu, a pniej wyspecjalizowali si i zaczli szkoli inne watchdogi, prowadz te powicony im portal internetowy. Jak dobrze, w wietle Paskich bada, organizacje stranicze s przygotowane do swojej roli? J. R. S.: Zapytaem te z nich, ktre zgodziy si na udzia w ankiecie, czy zatrudniaj osoby reprezentujce wiat polityki, zasiadajce we wadzach samorzdowych itd. odpowiedzi twierdzce byy sporadyczne, wic elementarny poziom niezalenoci jest tu zachowany. Moemy te mwi o jawnoci jako pewnym standardzie, co rwnie stanowi wymiar profesjonalizmu: wikszo organizacji uprzedza dan instytucj albo instytucj zwierzchni, e bdzie prowadzony monitoring. Gdy porwnujemy t kategori organizacji z ogem Trzeciego Sektora, widzimy, e s naprawd profesjonalne, wyranie mocniejsze kadrowo (zdecydowanie czciej zatrudniaj pracownikw, korzystaj z pomocy wolontariuszy), maj znacznie wicej pienidzy, sprztu, wasne siedziby. Jakie s zatem gwne bariery w ich funkcjonowaniu? J. R. S.: Mimo wszystko brak pienidzy. Organizacje te rzadziej ni inne korzystaj ze rodkw publicznych, gdy ograniczaoby to ich niezaleno. To, e organizacje stranicze w niewielkim stopniu s w stanie doprowadza do zmiany zastanej rzeczywistoci, z jednej strony moe wynika z ich saboci, z drugiej z bezczelnoci instytucji, w ktrych stwierdza si nieprawidowoci. To jest odbijanie si od muru, gdy np. przedstawiony raport jest ignorowany, a skarga do organw kontrolnych nie przynosi rezultatu. Bariery nie stanowi na pewno kwestia profesjonalizmu jest duo dostpnej literatury, s szkolenia, metody i standardy dziaania nie stanowi tajemnicy. Ile organizacji zostao objtych badaniem? J. R. S.: Nie ma zgody co do tego, ile jest w Polsce organizacji straniczych. S tacy, ktrzy mwi, e jest ich kilkanacie, kilkadziesit Naprawd trudno to okreli, poniewa w statystykach one nie figuruj, poza tym oczywicie problematyczne s kwestie definicyjne. Jeli szukamy czystych stranikw, znajdziemy ze kontrol o charakterze interwencyjnym dziaajc w przypadkach racych, w ktrych poszkodowany dostrzega i zgasza swoj krzywd. Brak natomiast kontroli nad tysicami rozpraw, ktre uchodz spoecznej uwadze. Std pomys na ruch, w ktrym sposobem oddziaywania na prac sdw przestrzeganie przez nie procedur, ale take niepisanych spoecznych norm jest obserwowanie przebiegu rozpraw przez wolontariuszy z rnych grup spoecznych mwi Bartosz Pilitowski, socjolog z Zakadu Interesw Grupowych Instytutu Socjologii UMK, zaoyciel Fundacji Court Watch Polska, ktra niedawno rozpocza dziaalno. Dodaje on, e poszkodowani mog nie by wiadomi swoich praw, obawia si interweniowania lub po prostu nie widzie sensu zgaszania uchybie. Std wyrasta potrzeba monitorowania dziaalnoci sdw przez osoby nie zwizane ani ze stronami poszczeglnych postpowa, ani z samym sdem mwi. Podkrela, e w badaniach przeprowadzonych w USA nawet sami sdziowie przyznawali, e obecno wolontariuszy pozytywnie wpywa na jako rozpraw, w tym zwaszcza na poziom przygotowania prokuratorw i obrocw z urzdu. Pilitowski dodaje, e dotychczas obywatelski monitoring pracy sdw realizowany by akcyjnie, np. przez Helsisk Fundacj Praw Czowieka; po zakoczeniu takich programw ustawa, a awy dla publicznoci znw wieciy pustkami. Dugoterminowym celem naszej fundacji jest, aby sdziowie nie spotykali si z obserwacj rozpraw jedynie w sporadycznych i gonych przypadkach. Swoj rol widzimy we wspieraniu sdownictwa w realizowaniu jego spoecznej funkcji, poprzez integrowanie go ze spoeczestwem. W tym celu bdziemy zachca zwykych ludzi do osobistego poznawania pracy sdw i przekazywania im swoich oczekiwa mwi Pilitowski. Znacznie dusz tradycj maj w Polsce dziaania stranicze organizacji ekologicznych. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z Bielska-Biaej, od dwch dekad walczca o ochron dzikiej przyrody, wyspecjalizowaa si m.in. w spoecznym monitoringu procedur dotyczcych planowanych inwestycji. Przygldamy si gminom pod ktem planw zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji o rodowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, naganiajc sprawy wice si z ewidentnymi naruszeniami prawa, jak te takie, ktre ksztatuj obraz pewnych zjawisk w oczach spoeczestwa oraz administracji, np. precedensowe wyroki mwi Radosaw lusarczyk, prezes Pracowni. Po tym, jak na stokach Czarnego Gronia w Beskidzie Maym inwestor bez adnych pozwole wybudowa duy orodek narciarski (sprawa jest badana przez prokuratur, m.in. dziki staraniom ekologw), organizacja ujawnia, e zosta on zwolniony z opat za wycink ponad 600 drzew. Wyliczylimy, e spoeczno lokalna stracia na tym 4 miliony zotych, ktre mona by przeznaczy na sensowne cele spoeczne. Ta sprawa jest badana i podnoszona jako przykad tego, jak wadze samorzdowe id inwestorom na rk informuje szef Pracowni. Podkrela, e kluczem do sukcesu

27
dziaa straniczych jest dobra znajomo prawa i procedur administracyjnych. Jeeli uda si poczy umiejtno posugiwania si prawem z rzeteln dokumentacj przyrodnicz, e co zostao zniszczone lub jest zagroone, to sd nie moe takiej organizacji nie potraktowa powanie dodaje lusarczyk. Konsekwentne i kompetentne dziaania przynosz efekty. Na poziomie planowania przestrzennego lub planowania inwestycji, ktre szkodz przyrodzie, widoczna jest zmiana podejcia gmin na bardziej ostrone i przemylane. Ten obraz poprawia si niemal z dnia na dzie w duej mierze dziki dziaaniom organizacji ekologicznych na rzecz przestrzegania przepisw polskich i unijnych uwaa. Z kolei owicimskie Towarzystwo na rzecz Ziemi podjo si monitoringu przedsiwzi hydrotechnicznych oraz uczestnictwa w dotyczcych ich postpowaniach administracyjnych w celu ochrony przyrody, ale take sprawdzenia racjonalnoci wydatkowania publicznych pienidzy. Dzieem organizacji jest rwnie kompleksowa analiza regulacji prawnych w zakresie ochrony rodowiska pod ktem zapisw, ktre stanowi okazj do zachowa korupcyjnych; zbadaa take przepisy zwizane z wydobywaniem kruszywa z koryt rzek, a nastpnie przygotowaa propozycj zmian ustawowych. Jak dotd nie udao nam si doprowadzi do przegosowania wikszoci z postulowanych przez nas zmian prawnych przyznaje Piotr Rymarowicz, prezes towarzystwa. Odnosimy za to sukcesy na poziomie lokalnym, polegajce na zablokowaniu inwestycji zatwierdzonych niezgodnie z prawem. Prawdziwym sukcesem jest aktywizacja ludzi, ktrzy nastpnie ju samodzielnie kontynuuj walk, a my moemy i dalej, pomaga w innej czci Polski. dwch albo trzech w kraju, w rodzaju Amnesty International Polska czy Transparency International Polska. Na drugim biegunie mamy organizacje, ktre zajmuj si rnymi rzeczami, zatrudniaj np. sto osb, a do projektu straniczego oddelegoway dwie. Nieatwo rozstrzygn, czy zaliczy je do stranikw, czy nie. Swoim badaniem objem ponad 90 projektw straniczych realizowanych w latach 2004-2008 w ramach wspomnianego programu Fundacji Batorego. Ponadto wystosowana zostaa ankieta internetowa do 60 watchdogw uczestniczcych w tym programie. Na pewno nie s to wszystkie organizacje tego typu w Polsce. Zreszt traktowanie kadej organizacji z tej grupy w jednakowy, egalitarny sposb rwnie jest wadliwe, bo z jednej strony mamy organizacje malutkie, lokalne, z drugiej potne, z duym dowiadczeniem, renom i si oddziaywania, prowadzce monitoring w skali oglnokrajowej. Nie sdz, aby to badanie, ktrego wyniki obecnie s jeszcze opracowywane, miao charakter wyczerpujcy, natomiast myl, e zbadanych zostao na tyle duo przedsiwzi i organizacji straniczych, i na tej podstawie mona dokonywa pewnych uoglnie. Jaka wyania si z nich prognoza na przyszo w kwestii dziaa straniczych w Polsce? J. R. S.: Nieatwo o przewidywania, wydaje mi si jednak, e ten subsektor bdzie si rozwija, a zapotrzebowanie na jego dziaania roso. Jest to bardzo wany element systemu wspczesnych demokracji. Myl, e narasta wiadomo, i media nie s dobrym stranikiem, bo jest to gracz, ktry ma swoje interesy i du si przebicia, natomiast nie zawsze jest w stanie traktowa pozyskane informacje tak, jak bymy sobie tego yczyli. To, co robi media, to nie jest czysto obywatelski monitoring myl, e sprawa Rywina jest tutaj dobrym przykadem. Wystarczy przypomnie, e z przyczyn politycznych niewane, czy uznamy je za sensowne, czy za bezsensowne opniono ujawnienie afery. Z punktu widzenia obywatelskiej kontroli, takie zachowanie jest nieprofesjonalne. Problemem oczywicie s pienidze, ktrych nie ma i niekoniecznie bd. Prosz zwrci uwag, e fundusze unijne rwnie naley traktowa jako rdo zatrute, poniewa s dystrybuowane bd przez urzdy marszakowskie, bd przez wojewdzkie urzdy pracy instytucje publiczne, od ktrych organizacje stranicze nie powinny bra pienidzy, bez wzgldu na to, kto fizycznie jest tutaj darczyc. Myl zatem, e bariera finansowa bdzie si utrzymywa. Z drugiej strony mam nadziej, e wzronie zainteresowanie tematyk stranicz, spopularyzowan midzy innymi za spraw wspomnianego programu, ktry jest prowadzony sidmy rok. Przeszlimy od

Obywatelska reduta
Niektre rodzaje dziaa straniczych wymagaj profesjonalnej wiedzy oraz duych nakadw czasu. Dlatego podejmowane s gwnie przez wyspecjalizowane organizacje, zatrudniajce patny personel. Nawet jeli kto ma wysokie kompetencje, ale dziaalno w obronie interesu wsplnego prowadzi po godzinach, bdzie mia mniejsze szanse na sukces komentuje dr Skrzypiec. Bywa jednak, zwaszcza w sprawach wymagajcych raczej tzw. mikkich kompetencji ni twardej wiedzy prawno-administracyjnej, e wicej atutw maj nie-zawodowcy. Czasami spoecznicy, ktrzy potrafi na zasadzie empatii odczyta intencje i interesy poszczeglnych stron, s o wiele skuteczniejsi ni profesjonalni dziaacze, ktrzy postpuj wedug utartych schematw mwi badacz. Przykadem jest Lech Michalski, ktry nazwa si Stranikiem Praw Obywatelskich w Gminie Szerzyny (okolice Jasa). Spdziem 25 lat na emigracji politycznej. Kiedy wrciem i zobaczyem, co tu si dzieje, zwaszcza na poziomie samorzdu lokalnego, ogarno mnie przeraenie. Postanowiem si temu jako sprzeciwi opowiada. Odkd ujawni, jak tematyk si interesuje, zgaszaj si do niego mieszkacy z rozmaitymi skargami na miejscowe wadze. Dla przykadu: przychodzi do mnie czowiek, ktry nie ma

28
postrzegania Trzeciego Sektora jako obszaru hobbystycznego czy zwizanego wycznie ze wiadczeniem usug opiekuczych, w stron sektora w peni obywatelskiego, odpowiadajcego podmiotowemu statusowi spoeczestwa w systemie demokratycznym, nie traktowanego w sposb paternalistyczny przez administracj pastwow, ktra jedynie daje mu pienidze, by zaj si tym, z czym sama nie jest w stanie sobie poradzi, jak miao to miejsce w latach 90. d, 29 kwietnia 2010 r. Rozmawia M. Sobczyk przez nastpne dwa miesice regularnie przedstawiaem za pomoc danych z Biuletynu Informacji Publicznej, e ich obsad zwikszono tu przed dat tego zamroenia. Podobnie jest w przypadku analizy wydatkw (wyniki przetargw, sprawozdania z wykonania budetu) chodzi o to, by pokaza, jak wydawane s publiczne pienidze opowiada. Pretm, ktry pracuje jako informatyk, regularnie wystpuje o udostpnienie mu informacji publicznych, ledzi doniesienia medialne i oficjalne dokumenty, ale take np. interpelacje radnych i projekty uchwa. Mrwcza, spoeczna praca przynosi wymierne rezultaty. W grudniu 2007 r. opisaem dwa przypadki tzw. ustawianych konkursw na wolne stanowiska urzdnicze. Chodzio o takie przygotowanie listy wymaganych kwalifikacji, aby moliwy by wybr tylko wczeniej wskazanych osb. Po opisaniu sprawy przez media, Najwysza Izba Kontroli rozpocza postpowanie kontrolne. Potwierdzio ono, e w Urzdzie m.st. Warszawy ograniczono zasad konkurencyjnoci przy formuowaniu kryteriw naboru. Antykorupcyjna Koalicja Organizacji Pozarzdowych wymienia w jednym ze swoich raportw spraw ustawianych konkursw jako przykad nieprzestrzegania procedur. Zmieniono rwnie ustaw, ktra bya powodem takich praktyk. Rok pniej blogger wytropi pozorowany przetarg na limuzyn dla szefa Miejskiego Przedsibiorstwa Oczyszczania; zawiadomiony przez niego Urzd Zamwie Publicznych potwierdzi naruszenie przepisw. Wrd drobniejszych sukcesw warto wymieni nagonienie przetargu na prenumerat prasy dla urzdnikw, gdzie wrd czasopism pono niezbdnych im w pracy znalazy si Elle, Twj Styl i Pani. Po zainteresowaniu mediw i radnych, Ratusz wykreli te czasopisma ze specyfikacji zamwienia. Nie bya to dua oszczdno, lecz element przywracania zdrowego rozsdku komentuje Micha Pretm.

Jakub Ryszard Stempie doktorant w instytucie Socjologii uniwersytetu dzkiego, koordynator projektu badawczego Obywatelski monitoring wadzy pastwowej i samorzdowej w dziaalnoci wybranych organizacji pozarzdowych. autor tekstw publikowanych w Obywatelu i Przegldzie Politycznym.

dojazdu do domu, mimo e jest to droga gminna. Gdy zaczem si tym interesowa, okazao si, e wydatkowano gminne pienidze, w rachunkach stoi, e oni wiele zrobili, a on dalej dojazdu nie ma. Dostaem upowanienie i pomagam pisa do prokuratury, do Samorzdowego Kolegium Odwoawczego, gdzie tylko mog, eby zmusi wadze do jakiego dziaania mwi Michalski. Wyjania, e jego ambicj jest, by wadza zacza mie si na bacznoci. Bo o ile na poziomie oglnokrajowym nad pewnymi sprawami czuwaj media, to na poziomie lokalnym nie ma kto zwraca uwagi, wic urzdnicy czuj si zupenie bezkarni. Z kolei mieszkaniec Warszawy, podpisujcy si jako Micha Pretm, stoi za jedn z najciekawszych inicjatyw straniczych w Polsce. Jest to imponujcy blog powicony rzdom ekipy Hanny Gronkiewicz-Waltz w stoecznym Ratuszu. Na jego amach (www.hgw-watch.pl) regularnie publikowany jest przegld artykuw z prasy lokalnej i oglnopolskiej, powiconych dziaaniom wadz Warszawy, znale mona take obietnice Pani Prezydent, usunite z jej strony po wygranych wyborach. Poprzez umieszczenie programu wyborczego licz, e przed nastpnymi wyborami kto, kto natrafi na t stron, bdzie mg sam oceni, czy obietnice byy realizowane mwi Pretm. Autor bloga komentuje aktualne wydarzenia, odnoszc je do rnych wczeniejszych deklaracji wodarzy miasta, a take analizuje oficjalne dokumenty (np. zarzdzenia), by jak mwi oddzieli public relations od rzeczywistoci. Staram si zwrci spoeczn uwag na kwestie kontrowersyjne lub takie, ktre nie s opisywane w mediach. Gdy Ratusz ogosi zamroenie rekrutacji na stanowiska urzdnicze,

ciki kawaek chleba


Cho nie zostay jak dotd opublikowane bodaj adne przekrojowe badania dziaalnoci straniczej w Polsce (dlatego trudno oceni np. w jakich sferach najbardziej jej brakuje), dominuje pogld, e jej skala i zasig s zbyt mae w stosunku do potrzeb. Nawet przyjmujc najszersz definicj, e organizacja stranicza to podmiot prowadzcy dziaalno kontrolno-monitorujc, interwencyjn i rzecznicz, naliczylibymy ich moe kilkaset. Jak na prawie 40-milionowe spoeczestwo i pastwo, w ktrym jest ok. 3 tys. samorzdw, to niewiele ocenia Ryszard Skrzypiec. Moi rozmwcy s zgodni: gwn barier dla rozwoju obywatelskiego monitoringu instytucji publicznych s w Polsce pienidze. Ogromna cz organizacji dziaajcych lokalnie ma oparcie w finansowaniu z samorzdu gdy chc obj go obserwacj, powinny zrezygnowa z dotacji, jeli maj by w tej roli wiarygodne. Podobnie jest z duymi organizacjami, ktre chc monitorowa dziaalno instytucji centralnych, np. ministerstw. W innych krajach niezaleno od pienidzy publicznych umoliwiaj sponsorzy prywatni oraz datki od osb indywidualnych; u nas nie

29
istnieje jeszcze wiadomo koniecznoci wspierania organizacji pozarzdowych innych ni charytatywne czy edukacyjne. W Polsce rda finansowania dostpne dla stranikw, publiczne i prywatne, to kropla w morzu potrzeb. Zwaszcza, e niektre rodki s dostpne tylko dla duych organizacji, np. ze wzgldu na wysoko wymaganego wkadu wasnego zwraca uwag dr Skrzypiec. Jego zdaniem, powinien powsta caociowy system finansowania aktywnoci, ktra w jakim sensie stoi w opozycji do instytucji pastwa, ma charakter kontrolny lub interwencyjny. Bd ley po stronie samych organizacji, e nie zosta on wypracowany, a co gorsza w ogle nie toczy si rodowiskowa dyskusja na ten temat, w ramach ktrej byyby postawione konkretne tezy, oparte o wczeniejsze ekspertyzy mwi. Dzi niejednokrotnie pozostaje organizacjom przemycanie dziaalnoci straniczej we wnioskach o dofinansowanie projektw o innym charakterze lub prbuje si prowadzi monitoring na zasadzie pracy czysto spoecznej. A to oznacza nawet nie tyle, e nie otrzymuje si za swoje wysiki wynagrodzenia, ale wrcz trzeba do nich dopaca. Jeli otrzymalimy pismo, i dana przez nas informacja nie ma charakteru publicznego, jedyn dostpn drog jest skarga do Wojewdzkiego Sdu Administracyjnego, ktra generuje koszt w wysokoci 100 z. Jeli kto zoy kilka wnioskw, bo chcia
b n d lucaderavigNONe.cOm, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/xdera/3271450107/

uzyska do analizy kompleksow informacj, koszty rosn. Dlatego ludzie rezygnuj mwi Osowski. To wanie praktyka (nie)udostpniania informacji publicznej stanowi kolejn istotn barier rozwoju stranictwa. Istniejce regulacje w tym zakresie w zasadzie sprzyjaj stranikom, gorzej wyglda wypenianie przez instytucje ich ustawowych obowizkw, zwaszcza jeli chodzi o zawarto Biuletynw Informacji Publicznej. W zaoeniu miao by tam bardzo duo informacji, m.in. zwizanych z wydatkowaniem publicznych pienidzy, jednak przez to, e przepisy nie s skonkretyzowane, instytucje rnie je wykonuj. Utrudnia to stranikom dostp do informacji mwi A. Kuliberda. Nakadaj si na to nierzadkie przypadki niezrozumienia potrzeb stranikw, nieufnoci (ale po co wam to?), a nawet zej woli ze strony instytucji publicznych. Te ostatnie zachowania przybieraj czsto form utrudniania weryfikacji oblicze czy porwnywania danych z rnych rde. Zamy, e kto sprawdza budet lokalny. Zacznik do niego w postaci tabelek z kwotami zwykle jest stranikom udostpniany, bo taki jest obowizek, ale nie ma go w BIP-ie, wic trzeba po niego pj. Na miejscu okazuje si, e nie moemy go dosta w oryginalnej formie arkusza kalkulacyjnego, a jedynie pliku tekstowego czy wrcz kserokopii. Z takim zacznikiem, ktry potrafi skada si ze 100 stron cyfr, niewiele
b JONNy2lOve, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/JONNy2lOve/4384521363/

b n a JacOB whittaKer, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/JacOBwhittaKer/439046462/

b n d a3Sthetix, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/34289491@N03/3266013003/

30
mona zrobi z automatu, dlatego stranikowi dochodzi dodatkowa, mudna praca wyjania Kuliberda. Czsto wida, e urzdnicy bardzo dobrze znaj ustaw i potrafi to wykorzysta dla mnoenia proceduralnych trudnoci mwi koordynator Pozarzdowego Centrum Dostpu do Informacji Publicznej. Urzdy postrzegaj bowiem organizacje stranicze jako zagroenie lub natrtnego petenta, nie za sprzymierzeca w wysikach na rzecz poprawy jakoci usug. Instytucje, ktre zadeklaroway wprowadzenie stosownych zmian przy okazji modernizacji swoich stron internetowych, ostatecznie tego nie zrobiy. Myl, e ich deklaracje byy wycznie grzecznociowe, poniewa nie wypadao odmwi ocenia Patoczka. Praca stowarzyszenia z Morga rwnie zostaa jedynie czciowo wykorzystana przez urzdnikw. Naprawd z entuzjazmem zareagowa moe co czwarty samorzd. Najwicej byo reakcji na zasadzie: serdecznie dzikujemy za przesane uwagi mwi Pierzchaa-Tolak. Do powicenia si stranictwu zniechca te niewdziczna natura tego rodzaju dziaa: wymagajcych duej wiedzy i benedyktyskiej cierpliwoci, rzadko dajcych szybkie efekty, zwizanych z koniecznoci bdzenia po urzdowej rzeczywistoci i naraania si na nieprzyjazne reakcje, ograniczajcych moliwoci pozyskiwania rodkw na inne przedsiwzicia. Stranicy mwi, e czuj si wykluczeni, e mcz ich oskarenia o pieniactwo czy ukrywanie interesw osobistych lub politycznych, podczas gdy w rzeczywistoci zaley im na interesie publicznym. Wypalenie jest w ich przypadku ogromnym zagroeniem mwi Kuliberda. Jak celnie napisaa w jednym z tekstw: Nie kady chce si czu jakby bez przerwy wali gow w mur. To co zupenie innego ni walka o dofinansowanie kolonii dla dzieci. Obie aktywnoci s potrzebne, jednak umiech dziecka jest niewtpliwie przyjemniejsz nagrod ni dziwaczny grymas burmistrza. Powoanie stranika wymaga duej cierpliwoci. Najpierw pismo do prezydenta, decyzja jedna, druga, potem Samorzdowe Kolegium Odwoawcze, Wojewdzki i Naczelny Sd Administracyjny, prokuratura Wygraem proces, a Pan Prezydent nadal odmawia mi dostpu do informacji. Nie sta mnie ju na kolejne trzy lata procesowania si i sobie to odpuszczam, natomiast nadaj sprawie bieg w Internecie mwi Lechosaw Lerczak, dziaajcy w kilku poznaskich stowarzyszeniach, ktremu urzdnicy odmwili dostpu do szczegw decyzji ws. warunkw zabudowy dla planowanej spalarni mieci. Te sprawy cign si bardzo dugo, wymiana pism trwa nieraz trzy miesice. Ale ja jestem uparty, wic pisz i pisz. Zaoyem stron internetow, gdzie publikuj wymian tych pism, umieszczam te materiay na YouTube. Sporo ludzi to codziennie oglda twierdzi z kolei Michalski. Praktycy dziaalnoci straniczej wskazuj take na systemowe ograniczenia dla jej rozwoju, jak brak odpowiedzialnoci finansowej urzdnikw za nieprzestrzeganie prawa. Pozostaje moliwo wytaczania im spraw karnych, co wie si z duymi niedogodnociami i kosztami, a szanse na zwycistwo s znikome, bo zwykle trudno udowodni, e funkcjonariusz publiczny wiadomie zama przepisy. Problemem jest brak porednich instytucji. W pewnym momencie po decyzji o odmowie udostpnienia informacji moemy znale si w sdzie powszechnym, np. jeli to bya odmowa ze wzgldu na tajemnic przedsibiorstwa. I wtedy realizacji konstytucyjnego prawa musimy dochodzi w zwykej procedurze cywilnej przedstawia dowody itp. co dla zwykego obywatela, a nawet dla organizacji straniczej, ktra nie ma dowiadczenia sdowego, jest trudne mwi Szymon Osowski.

na stray dobra wsplnego


Mimo tych wszystkich przeszkd, dziaalno stranicza w Polsce rozwija si i przynosi coraz lepsze efekty. Anna Kuliberda twierdzi, e coraz wicej organizacji pozarzdowych zaczyna odkrywa dziaania stranicze jako moliwe narzdzie wywoywania zmian w obszarach, ktrymi si zajmuj. Najczciej jest tak, e organizacja wyspecjalizowana w danym temacie, wietnie poruszajca si w przepisach, znajca skomplikowan struktur instytucji widzc dziury w systemie, podejmuje dziaanie stranicze. Mamy duo wicej organizacji podejmujcych dziaania stranicze ni organizacji stricte straniczych przekonuje. Przykadem moe by choby Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Ukrytymi Niepenosprawnociami im. Hansa Aspergera Nie-Grzeczne Dzieci, ktre zrealizowao projekt Wszystko jasne. Dostpno i jako edukacji dla uczniw niepenosprawnych w Warszawie. Praca koncepcyjna i analityczna podczas opracowywania raportu zostaa wykonana spoecznie przez mam dwch chopcw w wieku szkolnym. Z kolei Towarzystwo Inicjatyw Twrczych , ktre czsto wsppracuje z domami kultury, sprawdzao efektywno ich funkcjonowania w miejscowociach woj. mazowieckiego, poprzez m.in. analiz dokumentw, wywiady z liderami oraz ankiety skierowane do uczniw. Pod lup znalazy si takie kwestie, jak sposb komunikowania z lokaln spoecznoci, oferta zaj, finansowanie placwek i ich wydatki, a efektem projektu byy praktyczne rekomendacje dla instytucji tego rodzaju. Radosaw lusarczyk ocenia, e podejcie organw administracji zauwaalnie ulega zmianie. Gdy jaki czas temu robilimy monitoring i rozesalimy do ponad 150 gmin dokument z prob o odpowied na kilka wanych pyta, odpowiedziaa co dziesita. Ale gdy zaczlimy dochodzi swoich praw na poziomie sdu, czyli Samorzdowego Kolegium Odwoawczego, stosujc konkretne paragrafy, odpowiedzi przesao 90%. Teraz na nasze pisma naprawd niewielki odsetek gmin nie odpowiada w terminie albo odpowiada nierzetelnie. Nauczyy si, e spoeczestwo naley traktowa powanie mwi. Micha sobczyk, Magdalena Wrzesie

Co zrobi ze spoeczestwem?
O wadzy, polityce i (bio)technologii
dr Piotr Stankiewicz

31

w lipcu 2003 r. dwadziecia tysicy Brytyjczykw zamiast grillowa w ogrdkach wzio udzia w otwartych spotkaniach powiconych wykorzystywaniu genetycznie modyfikowanych organizmw (gmO) w produkcji ywnoci. w cigu dwch tygodni w caym kraju odbyo si ponad 600 dyskusji, zorganizowanych w ramach kampanii gm Nation?, ktrej celem bya debata publiczna o przyszoci biotechnologii w wielkiej Brytanii. inicjatorem akcji nie bya adna z organizacji ekologicznych, prbujcych mobilizowa spoeczestwo do sprzeciwu wobec gmO, lecz rzd, ktry sfinansowa te dziaania kwot 500 tys. funtw.
Wspomniana kampania jest uwaana za podrcznikowy przykad dialogowego stylu prowadzenia konsultacji spoecznych w sprawach nioscych ze sob ryzyka nowego typu, jak wanie rozwj biotechnologii czy wykorzystywanie energii jdrowej, lub te w skali lokalnej budowa spalarni odpadw. Ten typ konsultacji, oparty na otwartej debacie z udziaem przedstawicieli rnych rodowisk, doprowadzi do powstania nurtu okrelanego mianem uczestniczcego lub zaangaowanego. Zakorzeniony jest on w bogatej tradycji demokracji deliberatywnej, a w odniesieniu do rozwoju nauki opiera si na przekonaniu, e decyzje dotyczce rozpowszechniania kontrowersyjnych technologii powinny by podejmowane przy udziale spoeczestwa. Przeomowo tego sposobu mylenia staje si wyranie widoczna na tle nadal dominujcego podejcia do konsultacji spoecznych, ktrego istot dobrze oddaje wypowied biotechnologa prof. Tomasza Twardowskiego. Komentujc wyniki sondau, w ktrym wikszo Polakw wypowiedziaa si z obaw o spoywaniu GMO, achn si, e o rozwoju gospodarczym nie mona decydowa w plebiscycie1. Pomijajc arystokratyczn manier profesora, sprowadzajcego procedury demokratyczne do plebiscytu, mona by powiedzie: model uczestniczcy tym wanie rni si od tradycyjnego, e zakada, i o rozwoju naley decydowa w plebiscycie, pozwalajc doj do gosu przedstawicielom rnych rodowisk i grup spoecznych.

przemys stosuje, czowiek si dostosowuje


Model uczestniczcy zrodzi si pod koniec XX w. jako reakcja na podejcie, ktre mona nazwa mianem technokratycznego. Opierao si ono na zaoeniu, e postp naukowo-techniczny jest niekwestionowan wartoci, w zwizku z czym prowadzcy do niego rozwj nowych technologii powinien by wyczony ze sfery demokratycznego podejmowania decyzji. O tym, jakie technologie powinny by rozwijane, jakie dziedziny nauki wspierane, jaki uytek robiony z osigni biotechnologii czy postpu w medycynie o tym wszystkim decydowa mieli eksperci. Dominowao przekonanie, e s to problemy zbyt skomplikowane, by laicy mogli zabiera gos przy ich rozstrzyganiu. Taka praktyka podejmowania decyzji dominowaa do momentu, gdy zaczy narasta niepokoje spoeczne dotyczce rozwoju niektrych technologii. Przede wszystkim energetyka jdrowa bya tym tematem, wok ktrego skupiay si rosnce w si nowe ruchy protestu. W latach 80. na scen wkroczya biotechnologia, a wraz z ni wizje

32
masowego klonowania ludzi, przemysowej produkcji embrionw, tworzenia nieznanych przyrodzie organizmw itp. W obliczu tych obaw, podzielanych przez coraz szersze krgi opinii publicznej, zacz chwia si fundament technokratycznej wadzy ekspertw. Poniewa z rozwojem biotechnologii wizano rwnoczenie ogromne nadzieje na przeom w medycynie i produkcji ywnoci, ta rozbieno w ocenie szans i zagroe z ni zwizanych zapowiadaa nowy konflikt spoeczny. Z perspektywy decydentw nie mona byo do niego dopuci, a tym bardziej pozwoli, by rozwj biotechnologii zosta utrudniony przez opr spoeczestwa w podobny sposb, jak stao si to w przypadku energetyki atomowej. Zdecydowano si wic sign po rodki zaradcze, majce zdusi konflikt w zarodku. Oparto si na zaoeniu, e przyczyn oporu spoeczestwa wobec rozwoju m.in. biotechnologii jest swoisty analfabetyzm naukowy: brak zrozumienia istoty krytykowanych technologii i faktycznego stopnia ryzyka w kocu podobno najbardziej boimy si tego, czego nie znamy. W takiej sytuacji naturalnie nasuwajcym si sposobem rozwizywania konfliktw byo edukowanie spoeczestwa. Licznych specjalistw zaprzgnito do finansowanych przez rzdy i prywatne firmy kampanii informacyjno-edukacyjnych, majcych na celu zdobycie akceptacji dla nowych technologii poprzez przekonanie ludzi, e ich lk jest bezpodstawny. W ten sposb powsta nowy nurt polityki naukowej, zajmujcy si spoecznym rozumieniem nauki, majcy korzenie w Wielkiej Brytanii i tamtejszym Towarzystwie Krlewskim (Royal Society). Do niekwestionowanych fundamentw tego podejcia naley zaoenie o koniecznoci zapewnienia warunkw dla nieograniczonego rozwoju nauki i technologii. To zaoenie opierao si bezporednio na utrzymujcej si od XIX w. idei determinizmu technologicznego, zgodnie z ktr postp naukowotechniczny jest autonomiczny wobec procesw spoecznych, przebiega wedug swych immanentnych praw, ucielenianych przez pozytywistyczn wizj nauki, i stanowi rdo rozwoju spoeczestw. Nie naley mu si przeciwstawia ani nawet prbowa wpywa na jego kierunek jest niczym potna rzeka, nie dajca si uregulowa; moemy tylko pozwoli jej pyn i korzysta z jej prdu lub odsun si na bok. Ten deterministyczny sposb mylenia dobrze oddaje haso Wystawy wiatowej w Chicago w 1933 r., o wiele mwicej nazwie Stulecie Postpu: Nauka odkrywa, przemys stosuje, czowiek si dostosowuje. Model rozwizywania konfliktw oparty na owym determinizmie posugiwa si w celu przekonania przeciwnikw kontrowersyjnych technologii rnymi strategiami argumentacyjnymi, ktre rwnie dzi odnajdujemy w naszych rodzimych dyskusjach. Do klasycznych naley porwnywanie rnych rodzajw zagroe. Na przykad dowodzono, e ryzyko zwizane z paleniem tytoniu czy jedeniem samochodem jest o wiele wiksze ni to zwizane z mieszkaniem w ssiedztwie elektrowni atomowej. Odwoywano si przy tym do neoliberalnego zaoenia o wolnoci wyboru jednostki, rozumianego dwutorowo: z jednej strony mielibymy mie prawo do ryzykowania i np. spoywania produktw zawierajcych GMO, z drugiej moliwo unikania ryzyka (nikt nikomu nie kae tego je). Wykorzystywano przy tym rwnie slogany takie, jak postpu nie da si zatrzyma, wszyscy korzystamy z dobrodziejstw postpu, przecie nie moemy wrci do jaski.

Warto rozmawia
Okazao si jednak, e quasi-propagandowe kampanie informacyjne, stanowice rdze powyszego modelu, nie prowadz do powszechnej akceptacji rozwoju kontrowersyjnych technologii. W miejsce jednokierunkowego edukowania spoeczestwa postanowiono wtedy otworzy si na rozmow o podanym charakterze i kierunku rozwoju kluczowych technologii, wymian argumentw, pogldw i obiekcji. O ile dotd laicy penili biern rol, bdc jedynie informowanymi przez ekspertw, o tyle w nowym ujciu stali si czynnymi wsp-aktorami. Zostali dopuszczeni do gosu wraz ze swoimi wiatopogldami, wartociami, sposobami widzenia nauki take tymi uznawanymi za bdne, irracjonalne, pozbawione oparcia w wiedzy naukowej. Nie chodzio wic ju tylko o to, czy ludzie rozumiej dan technologi, lecz jak j rozumiej. Model dialogowy mia pokaza rne moliwe sposoby postrzegania zjawisk z obszaru nauki i technologii oraz uwidoczni, w jaki sposb cz si one z okrelonymi wartociami, wizjami przyszoci, modelami dobrego ycia itd. Demokratyzacja procesw decyzyjnych w tym modelu przejawia si w stosowaniu szeregu metod konsultacji spoecznych (patrz ramka). Wszystkie te formy dialogu su angaowaniu przedstawicieli rnych grup spoeczestwa w dokonywanie oceny, wyboru i wspdecydowanie o wdraanych innowacjach technologicznych. Przykadem zastosowania takich metod jest wspomniana kampania opierajca si na otwartym dialogu tzw. zwykych ludzi z ekspertami ds. biotechnologii. Model dialogowy by pewnym ustpstwem w obliczu nieskutecznoci kampanii informacyjno-edukacyjnych, z zaoenia jednak mia suy podobnym celom: uzyskaniu akceptacji dla podejmowanych decyzji. Nie chodzio wic o rzeczywiste otwarcie na postulaty i kontr-propozycje, lecz ujmujc rzecz brutalnie o to, by da si ludziom wygada i skanalizowa w ten sposb protesty. Okazao si jednak, e raz uruchomionej lawiny nie uda si tak atwo zatrzyma: podejcie dialogowe dokonao pewnej wyrwy w dominujcym modelu technokratycznym. Wraz z dopuszczeniem do gosu przedstawicieli rnych rodowisk, zaczy si pojawia pytania o uytek czyniony z wnioskw z przeprowadzanych dyskusji, o losy dokonywanych ustale i zgaszanych postulatw. Wprost zaczto domaga si od wadz pastwowych i samorzdowych respektowania wynikw

33

nawet najlepsi eksperci nie s w stanie oszacowa wszystkich konsekwencji pewnych technologii
b n a OufOxy, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/OufOxy/4037057936, b n a Pierre J., httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/7969902@N07/508029953

przeprowadzanej debaty publicznej. Tak zrodzio si podejcie zaangaowane, zdecydowanie wykraczajce poza sfer edukacji w obszar polityki. Na jakich przesankach opiera si podejcie zaangaowane, w ktrym dialog publiczny nie suy ju tylko uwiadamianiu i torowaniu drogi dla podjtych decyzji, lecz jest metod podejmowania decyzji? Przede wszystkim naley podkreli przeplatanie si wymiaru edukacyjnego z politycznym. Stanowisko zaangaowane nie oznacza prostego odejcia od edukacji na rzecz wsplnego podejmowania decyzji. Jest jednoczenie jednym i drugim: uczestnicy debat poznaj zagadnienie, by mc podj decyzj, przy czym to uczenie si nie polega na prostym przyswajaniu gotowych treci, aplikowanych przez specjalistw, lecz na wyrabianiu sobie opinii na dany temat poprzez dyskusj i poznawanie rnych punktw widzenia. Ucz si wic nie tylko laicy, lecz take eksperci, ktrzy poznaj w ten sposb pozatechniczne aspekty zagadnienia. Z wspczesnymi technologiami czy si bowiem splot rnych typw problemw, czego najlepszym przykadem s GMO. Obok kwestii bezpieczestwa dla zdrowia konsumentw i rodowiska naturalnego, wystpuj tu pytania o wpyw globalnych koncernw na gospodark poszczeglnych krajw, konsekwencje dla tradycyjnych form uprawy ziemi, ksztat i funkcj obszarw wiejskich, eliminacj alternatyw rozwojowych (np. rolnictwo ekologiczne) itd. Wikszo z tych

nie-technicznych zagadnie w sposb naturalny umyka ogldowi eksperckiemu, dlatego tak wane jest zaoferowanie gosu innym grupom, jak rolnicy, ekolodzy, badacze spoeczni. W dominujcym modelu konsultacji spoecznych, dobrze znanym z naszego podwrka, sprowadzaj si one do uzyskania odpowiedzi typu tak lub nie, ewentualnie zgoszenia uwag do gotowego projektu ustawy, wywieszanego na stronie internetowej jakiego ministerstwa i wysyanego do wybranych podmiotw. Tym, co w wymiarze politycznym wyrnia podejcie zaangaowane, jest wykroczenie poza perspektyw referendum, w ktrym obywatele mog co najwyej wyrazi sw zgod lub sprzeciw, ale nie maj wpywu na tre propozycji.

Lepiej pno ni wcale?


Podejcie uczestniczce ma suy wypracowywaniu decyzji od podstaw, otwieraniu, a nie koczeniu dyskusji debata musi si wic rozpoczyna odpowiednio wczenie. To zreszt jeden z zarzutw wysuwanych wobec GM Nation?, ktra odbya si kilkanacie lat za pno, gdy charakter rozwoju biotechnologii zosta ju uksztatowany, a cay jej potencja zawaszczyy globalne koncerny, jak Monsanto, BASF czy Pioneer. Z obietnic powstania nowej metody walki z godem, pokonania trapicych ludzko chorb czy choby produkcji zdrowszej ywnoci, pozostay tylko

34
puste hasa. Najbardziej opacalne ekonomicznie okazay si modyfikacje genetyczne uodparniajce roliny paszowe (soja i kukurydza) na szkodniki i pestycydy. W efekcie, biotechnologia przerodzia si pod koniec lat 90. z potencjalnie rewolucyjnej metody produkcji ywnoci w kolejne narzdzie powikszania zyskw przez redukcj kosztw. Odbywajca si w roku 2003 brytyjska debata, w ramach ktrej obywatele powszechnie wyraali swj niepokj i brak zgody na masowe wykorzystywanie biotechnologii, nie moga mie w tym ukadzie adnego wpywu na jej ksztat, gdy ten by ju zdeterminowany przez wczeniej obran ciek rozwoju. Mona byo jedynie zada klasyczne pytanie tak czy nie?, nie satysfakcjonujce zwolennikw angaowania obywateli w podejmowanie decyzji o rozwoju technologicznym. Ich zdaniem, przyczyn obrania takiego kierunku rozwoju biotechnologii byo zdominowanie tego sektora przez wielkie koncerny. Ani opinia publiczna, ani rzdy pastw, ani organizacje midzynarodowe czy te nauka finansowana ze rodkw publicznych nie miay moliwoci wywarcia istotnego wpywu na charakter kolejnych krokw w rozwoju biotechnologii. Wbrew bowiem opinii niektrych radykalnych przeciwnikw GMO, nie jest to technologia za sama w sobie. Synny zoty ry (majcy pomc w walce ze lepot) czy uatwienie walki z godem na wiecie nie s zwykymi kamstwami, lecz niewykorzystanymi moliwociami biotechnologii. Niewykorzystanymi, gdy nieopacalnymi z perspektywy gwnych aktorw. Caa rzecz w tym, mwi wic zwolennicy angaowania spoeczestwa, by poszerzy krg aktorw majcych wpyw na ustanawianie kierunku rozwoju danej technologii, wczajc we przedstawicieli organizacji spoecznych, rodowisk lokalnych i regionalnych itd. Aby jednak tak mogo si sta, debata powinna rozpoczyna, a nie wieczy rozwj nowych technologii.

zaufaj mi, jestem ekspertem


Naley take zwrci uwag na wielowymiarowo modelu uczestniczcego, w ramach ktrego wyrnia si czasami trzy paszczyzny. Paszczyzna instrumentalna odnosi si do procedur podejmowania decyzji i sprowadza si do przedstawionego wyej zaoenia lecego u rde podejcia dialogowego, e dziki jego zastosowaniu atwiej bdzie zrealizowa pewne dziaania. Innymi sowy, podejcie uczestniczce pozwala unikn wyjaawiajcych konfliktw (takich jak np. ten z Doliny Rospudy) i osign porozumienie. Paszczyzna substancjalna obejmuje natomiast tre podejmowanych decyzji. Zakada si tutaj, e dziki

Wybrane przykady metod uczestniczcych


sonda deliberatywny. udzia bierze reprezentatywna grupa kilkuset osb, ktre spotykaj si na debacie na okrelony temat. uczestnicz w niej take przedstawiciele kluczowych podmiotw, ktrych dany problem dotyczy. Na uczestnikach przeprowadza si badania ankietowe przed i po debacie. Wywiady grupowe (fokusy). moderowana dyskusja 7-9 osb, powicona jednemu zagadnieniu. Jej celem nie jest uzyskanie konsensusu, lecz ukazanie rnych opinii, skojarze, wartoci, z ktrymi czy si dyskutowany problem. tre wypowiedzi moe by analizowana w celu ustalenia czynnikw wpywajcych na okrelone postrzeganie zagadnienia. kawiarnia naukowa. Nieformalne forum wymiany opinii w miej atmosferze, przy stolikach z przekskami (czsto w prawdziwej kawiarni), z udziaem osb z rnych rodowisk. Przy kadym stoliku omawiany jest inny aspekt problemu, a uczestnicy zmieniaj stoliki w trakcie spotkania. jury obywatelskie. trwajca nawet kilka dni procedura polegajca na ocenie przez nie-ekspertw (laikw) prezentacji ekspertw. uczestnicy panelu mog zleca referentom przedstawienie dodatkowych informacji dotyczcych konkretnych aspektw sprawy. Na koniec zadaniem panelu jest przedstawienie rekomendacji opartych na wasnej ocenie sytuacji, wypracowanej na podstawie uzyskanej wiedzy. konferencja konsensusowa. Procedura zbliona do jury obywatelskiego, angaujca rwnie kilkunastu przedstawicieli rnych niefachowych rodowisk. Od poprzedniej metody rni si wiksz skal i zasigiem dziaania: uczestnicy najpierw spotykaj si prywatnie, by ustali, jakich zagadnie ma dotyczy konferencja. Nastpnie, podczas trwajcej trzy dni fazy publicznej, w ktrej udzia bior take media i zaproszona publiczno, wysuchiwani i przepytywani s eksperci. w fazie kocowej grupa inicjatywna przygotowuje raport z konferencji. dialog interesariuszy. Podejcie polegajce na zebraniu i umoliwieniu dialogu midzy przedstawicielami grup posiadajcych rne, czsto sprzeczne interesy. interesariuszami mog by lokalni mieszkacy, urzdnicy, przedsibiorcy, politycy, reprezentanci organizacji pozarzdowych itp. dialog internetowy. wykorzystanie Sieci do prowadzenia dialogu midzy rnymi rodowiskami. zastosowanie znajduj tutaj fora, blogi, chaty, interaktywne strony internetowe, jak rwnie ankiety on-line, mogce posuy do szybkiego zebrania informacji i opinii na dany temat.

35
zaangaowaniu przedstawicieli szerokich krgw spoeczestwa decyzje bd generalnie lepsze: trafniejsze, uwzgldniajce interesy rnych rodowisk. Z kolei paszczyzna normatywna wywodzi si z zaoenia, e jest to podejcie suszne, gdy realizuje podstawowe zaoenia demokracji i spoeczestwa obywatelskiego, pozwalajc ludziom mie realny wpyw na decyzje ich dotyczce. Istnieje szereg argumentw krytycznych wzgldem podejcia opartego na ekspertach. Po pierwsze, nawet najlepsi eksperci nie s w stanie oszacowa wszystkich konsekwencji pewnych technologii. Wynika to przede wszystkim ze wzrostu poziomu niepewnoci zwizanej z nowymi technologiami. Przykadowo, waciwie niemoliwym jest ustalenie z gry moliwego wpywu uprawy rolin GM na ekosystem, gdy ilo i gsto powiza, jakie mog tutaj zachodzi, nie pozwalaj si replikowa w laboratorium. Do tego dochodzi problem tzw. pnych skutkw, mogcych uwidacznia si dopiero po wielu latach najlepszym przykadem s liczne leki, wycofywane z produkcji po dostrzeeniu skutkw ubocznych, wystpujcych nieraz dopiero w nastpnym pokoleniu. Trudno zatem przewidzie, jakie konsekwencje bdzie miaa w przyszoci powszechna uprawa rolin genetycznie modyfikowanych, ktre ju teraz rosn na ponad 100 mln hektarw. Mona by powiedzie, e nigdy nie bdziemy mie absolutnej pewnoci w odniesieniu do adnej technologii, a mimo wszystko musimy dziaa i podejmowa decyzje. Jednak w przypadku wielu obecnie rozwijanych technologii problemem jest potencjalny zasig ich konsekwencji, zwizany ze skal rozpowszechnienia. Wystarczy sobie wyobrazi, jakie nastpstwa na skal globaln miaby fakt wywoywania przez telefony komrkowe np. raka mzgu po kilkunastu latach ich uytkowania. Mogoby si okaza, e najbardziej aktywne osoby, na ktrych w duym stopniu opiera si rozwj gospodarczy poszczeglnych krajw, zostayby nagle w kwiecie wieku, u szczytu swych moliwoci, na masow skal wyeliminowane z gry. Dostrzeenie tych problemw leao u podstaw sformuowanej przez niemieckiego socjologa Ulricha Becka koncepcji spoeczestwa ryzyka. Jego zdaniem, jednym z podstawowych wyrnikw naszych czasw jest nieredukowalna niepewno w kwestii moliwych skutkw postpu naukowo-technicznego. Ta cecha sytuacji, w ktrej znajduj si dzi spoeczestwa rozwinite, wymaga odejcia od tradycyjnych regu gry, w tym przede wszystkim od procedur opartych na zawierzeniu ekspertom. Drugim uzasadnieniem dla poszukiwania podejcia alternatywnego wzgldem opartego na wadzy ekspertw jest ich uwikanie w konflikty interesw. U podstaw modelu technokratycznego ley przekonanie o bezstronnoci ekspertw, wynikajce z bardziej oglnego wyobraenia o autonomicznoci nauki. Jednak biorc pod uwag postpujc prywatyzacj bada naukowych, niezaleno uczonych staje pod znakiem zapytania szacuje

Ryzyk-fizyk

si, e ok. 64% bada na wiecie jest finansowanych przez prywatne firmy, a prawie 70% z nich jest wykonywanych w ramach tych firm. Eksperci z zaoenia powinni by bezstronni i obiektywni, a przede wszystkim niezaangaowani osobicie w opiniowane sprawy. Jednoczenie powinni mie jak najwysze kwalifikacje. W praktyce trudno pogodzi te wymagania, gdy wysoko wykwalifikowani naukowcy pracuj zazwyczaj take dla przemysu. Stoj oni czsto przed koniecznoci dokonania wyboru midzy interesem publicznym a interesem prywatnych firm, ktre finansuj ich badania. Sytuacja staje si szczeglnie niepokojca, gdy mowa o naukowcach penicych funkcje rzdowych doradcw.

nauka jest polityczna


Trzecim argumentem za odejciem od modelu eksperckiego jest polityczny charakter decyzji dotyczcych rozwoju naukowo-technologicznego. Cho zwolennicy czystej nauki czsto twierdz, e nie mona miesza porzdku politycznego z naukowym, nie dostrzegaj oni (lub nie chc dostrzega) faktu, e wiele problemw naukowych ma charakter polityczny, a tych dwch porzdkw nie da si rozdzieli. Mona jedynie sztucznie podtrzymywa fikcj autonomicznej, niezalenej nauki, jak czyni to np. Zarzd Krakowskiego Oddziau Polskiego Towarzystwa Biochemicznego w licie do premiera RP, dotyczcym planw wprowadzenia zakazu upraw i importu GMO. Czytamy tam: Administracyjne decyzje, oparte na nieuzasadnionych obawach, to z jednej strony niedopuszczalne ingerencje w sprawy nauki, z drugiej za pozbawione podstaw naukowych i ekonomicznych dziaania.

b n a OufOxy, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/OufOxy/4037057724

36
Decyzja o dopuszczeniu do stosowania w sektorze rolnym nowej, kontrowersyjnej technologii uprawy rolin, bdcej prywatn wasnoci kilku potnych midzynarodowych korporacji, staje si w ten sposb niedopuszczaln ingerencj w sprawy nauki. Prbuje si tutaj tworzy wraenie, e decyzja o zakazie uprawy GMO jest decyzj polityczn, ograniczajc rozwj nauki a czy decyzja o zgodzie na takie uprawy nie byaby polityczna, lecz naukowa, bo zgodna z interesami sektora biotechnologicznego? Wymiaru politycznego i naukowego nie da si oddzieli zwaszcza w przypadku technologii o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia interesw pastwa. Przykadem moe by tutaj energetyka jdrowa, w odniesieniu do ktrej absurdem byoby twierdzi, e mamy do czynienia z problemem czysto naukowym. Podobnie jest z wykorzystywaniem biotechnologii, ktra moe mie wpyw na charakter nie tylko polskiego rolnictwa, ale take wielu powizanych z nim sektorw. Z tych powodw pozostawianie decyzji jej dotyczcych wycznie w gestii naukowcw wydaje si powanym bdem. Szczeglnie w przypadku dyskusji o GMO wyjtkowo czsto moemy sysze, e to eksperci powinni si wypowiedzie, oceni i podj decyzj. Trzeba jednak zdawa sobie spraw, e w ten sposb w rce uczonych oddawana jest decyzja dotyczca nie tylko wybranych dziedzin wiedzy, lecz caoksztatu kierunkw rozwoju spoeczno-gospodarczego pastwa, do czego zreszt wydaj si dy sami przedstawiciele nauki. Interes gospodarczy kraju nie jest wic definiowany w debacie publicznej przez obywateli, lecz wynika w sposb konieczny z logiki rozwoju i jest tosamy z nieograniczonym postpem nauki. Takie podejcie jest cile zwizane z zaoeniem determinizmu technologicznego, zgodnie z ktrym charakter rozwoju nie jest zaleny od woli spoeczestwa, lecz wynika z jakich wyszych, niezmienialnych praw. Jak pisze wspomniany prof. Twardowski, produkcja GMO bdzie si rozwija z nami lub bez nas. Jednak z ca pewnoci bdziemy konsumowa produkty GM, bowiem nie ma od tego ucieczki. W ywotnym interesie naszego spoeczestwa jest, abymy byli nie tylko konsumentami, lecz rwnie producentami, ktrzy potrafi wytwarza majtek i tworzy nowe miejsca pracy 2. Notabene, gdyby jakikolwiek ekonomista czy socjolog z tak sam atwoci i nonszalancj wypowiada si na temat inynierii genetycznej, jak biolog Twardowski czyni to na temat interesw ekonomicznych Polski, zostaby szybko wymiany. Podejcie uczestniczce jest wic wycigniciem konsekwencji z faktu powizania technologii z polityk i potraktowaniem decyzji ich dotyczcych jako wanie decyzji politycznych. Oznacza to zerwanie z dominujcym przez lata postrzeganiem sfery nauki i techniki jako wyczonych spod demokratycznej kurateli spoeczestwa autonomicznych obszarw zastrzeonych dla ekspertw. Dostrzeenie zalenoci midzy ksztatem poszczeglnych technologii a rozwojem spoecznym stao si okazj do wczenia w decydowanie o nich tych, ktrzy s najbardziej zainteresowani przyszoci kraju: samych obywateli.

najlepsze, uomne narzdzie


Strategia angaowania zwyczajnych ludzi w rozstrzyganie problemw dotyczcych kontrowersyjnych technologii nie jest jednak i nie powinna by traktowana jako bezproblemowa. Z jej wykorzystywaniem wie si bowiem szereg potencjalnych trudnoci, typowych dla demokracji deliberatywnej. Akcentujc znaczenie wypracowywania kompromisu na drodze dyskusji, podejcie to stawia spoeczestwu jako caoci bardzo wysokie wymagania i obarcza je ogromn odpowiedzialnoci za podejmowane decyzje. Wymieni tutaj naley przede wszystkim: 1) Problem z wczeniem rnorodnych grup spoecznych w procedury podejmowania decyzji. Na przeszkodzie wydaje si sta nie tylko wzgldnie niski poziom rozwoju naszego spoeczestwa obywatelskiego i niewielkie dowiadczenie w zbiorowym podejmowaniu decyzji, ale take brak zaufania elit wobec spoeczestwa. Podejcie technokratyczne wydaje si w Polsce dominowa nie tylko w praktyce instytucjonalnej, ale przede wszystkim w mentalnoci zarwno politykw, jak i publicystw i tzw. autorytetw. Przytoczone na pocztku tekstu wite oburzenie prof. Twardowskiego na pomys pytania spoeczestwa o opini na temat GMO, nie jest odosobnione. eby daleko nie szuka, Konrad Niklewicz z Gazety Wyborczej komentuje te same wyniki sondau w nastpujcych sowach: Potrzebujemy [] rzetelnej debaty o rolinach i ywnoci genetycznie modyfikowanej [] potrzebna jest kampania informacyjna i edukacyjna na skal caego kraju 3. Wydaje si, e rnica midzy kampani informacyjn i edukacyjn a rzeteln debat jest oczywista. Chyba e traktujemy wasne spoeczestwo jako zbyt gupie, by mogo mie wasne zdanie i chciao je artykuowa. Dalej redaktor GW proponuje, by to przemys i lobby zainteresowane wprowadzeniem GMO na polski rynek (sic!) zajy si ow kampani informacyjn: To one

the danish Board of technology: People and Participation: citizen Participation in Science and technology (ciPaSt): living Knowledge the international Science Shop Network: Participation.net Participation resource centre: cafe Scientifique:

www.tekno.de www.peopleandparticipation.net www.cipast.org www.livingknowledge.org www.pnet.ids.ac.uk www.cafescientifique.org

Polecane strony W W W

37
powinny wzi odpowiedzialno (a jednoczenie zapaci) za informowanie Polakw i w ogle Europejczykw o szansach i zagroeniach GMO. W reprezentowanym przez Niklewicza technokratycznym sposobie mylenia nie istnieje nawet cie podejrzenia, e kampania edukacyjna prowadzona przez lobby biotechnologiczne moe nie do koca bezstronnie informowa o zagroeniach zwizanych z GMO, a tym samym nie stanowi najlepszej formy rzetelnej debaty. W podobnym tonie wypowiada si prof. Wodzimierz Zagrski, ktry rozpoczyna swj artyku Nowa magia pokarmowa takim oto stwierdzeniem: Przeciwnicy ywnoci modyfikowanej genetycznie to nowe plemi dzikusw wierzcych nie w nauk, lecz w magi 4. Czy jeli ju na samym pocztku okrelimy jak grup spoeczn mianem plemienia dzikusw, to moemy traktowa jej pogldy powanie? 2) Zakorzenienie w technokratycznej metodzie podejmowania decyzji. Wydaje si ono by kolejnym czynnikiem ksztatujcym dominujcy w Polsce sposb mylenia o polityce wobec nowych technologii, utrudniajcym przyjcie si podejcia uczestniczcego. W krajach Europy Zachodniej i Ameryki Pnocnej ju w latach 70. zaczto tworzy sieci instytucji umocowanych przy parlamencie lub rzdzie, zajmujcych si tzw. technology assessment, czyli ocen nowych technologii. Peni one do dzi funkcje doradczoeksperckie w sprawach zwizanych z akceptacj i ograniczeniami dotyczcymi innowacji technologicznych. O ile na pocztku byy silnie zakorzenione w podejciu technokratycznym, to wraz z opisanymi wyej zmianami zaczy przyjmowa model coraz bardziej uczestniczcy (wzorcowym przykadem jest tutaj Danish Board of Technology), przyczyniajc si do jego stopniowego wczania w praktyk polityczn swoich krajw. W Polsce nie mamy niestety tradycji instytucjonalnego szacowania skutkw rozwoju technologicznego, przez co wdraanie modelu uczestniczcego jest dodatkowo utrudnione. Problemem moe by take przeforsowanie reguy przestrzegania przez wadze ustale debaty publicznej, ktra to regua jest podstawowym wyrnikiem modelu uczestniczcego. 3) Problem kompetencji osb nie bdcych naukowcami do penoprawnego uczestnictwa w ksztatowaniu rozwoju naukowo-technologicznego. Model zaangaowany opiera si w bardzo duym stopniu na zaoeniu upodmiotowienia obywateli, ktre dzieli z paradygmatem spoeczestwa obywatelskiego. Niestety, dzieli z nim take jego problemy i saboci. Kopoty z wczaniem nie-ekspertw do decydowania o kwestiach naukowych mog prowadzi do wystpienia swoistego paraliu naukowego, tj. sytuacji, w ktrej nie bdzie moliwe podjcie adnych konstruktywnych decyzji. Przyczyni si do tego moe brak proporcji midzy uwzgldnianymi korzyciami i stratami, prowadzcy do dominacji postaw zachowawczych, niechtnych wobec rozwijania nowych technologii. Zamiast ukierunkowania rozwoju w zgodzie z interesem publicznym, nastpi jego zablokowanie. 4) Zagroenie zdominowaniem procesw podejmowania decyzji przez nieformalne grupy interesw. Szczeglnie w sytuacji, gdy z rozwojem technologicznym cz si ogromne interesy ekonomiczne i polityczne silnych podmiotw gospodarczych, zagroenie prb podjcia nieformalnych dziaa, mogcych wpywa na tre podejmowanych decyzji, wydaje si by do due. Konieczne byoby wypracowanie nowych metod zabezpieczania przed takimi niebezpieczestwami, na wzr tych ju funkcjonujcych w polityce, jak np. regulacje dotyczce lobbingu i konfliktu interesw, zakaz czenia stanowisk pastwowych z posadami w prywatnych firmach, konieczno skadania owiadcze majtkowych itp. 5) Rnorodno interesw. Model uczestniczcy obejmuje zaangaowanie przedstawicieli rnych grup i rodowisk, zainteresowanych kontrowersyjnym problemem. Nale do nich obok tzw. ludzi z ulicy reprezentanci przemysu, administracji pastwowej, partii politycznych, organizacji pozarzdowych. Problem pojawia si w momencie, gdy trzeba znale wspln paszczyzn analizowania interesw wszystkich uczestnikw konfliktu, ktre przecie maj najczciej przeciwstawny charakter. Powstaje pytanie o to, czy metody demokracji deliberatywnej s w stanie upora si z tak sprzecznoci interesw. Istotnym problemem moe by np. postulowana zasada symetrycznoci interesw: czy interesom kadego podmiotu powinna by przypisywana taka sama waga, czy te powinny by one w jaki sposb zhierarchizowane a jeli tak, to wedug jakich kryteriw? Widzimy wic, e model uczestniczcy nie pozostaje wolny od wielu, czsto fundamentalnych, wtpliwoci. Trudno zatem byoby traktowa go jako gotowe narzdzie rozwizywania sporw o nowe technologie i decydowania o kierunku rozwoju technologicznego. Tym niemniej oglny kierunek poszukiwa, cechujcy si odchodzeniem od skupionego wok ekspertw, paternalistycznego podejcia technokratycznego, wydaje si warty zainteresowania. dr piotr stankiewicz

Przypisy: 1. K. Niklewicz, Polacy boj si ywnoci genetycznie modyfikowanej, gazeta.pl 12.03.2008, http://www.gazetawyborcza.pl/gazetawyborcza/2029020,75248,5013822.html, dostp 13.03.2008. 2. t. twardowski, ywno genetycznie modyfikowana. Za i przeciw, laboratorium nr 9/2007, s. 40, http://www.laboratorium.elamed.pl/strona-numer-9-2007-724.html, dostp 20.01.2008. 3. K. Niklewicz, Kto musi zapaci za rozmow o GMO, gazeta.pl 12.03.2008, http://www.gazetawyborcza.pl/gazetawyborcza/2029020,75968,5013894.html, dostp 13.03.2008. 4. w. zagrski, Nowa magia pokarmowa, gazeta wyborcza z dn. 9.03.2006.

38

Przestrze w rkach obywateli


b n d mahlNeSS, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/ahlNeSS/3082058096

dr in. arch. Magorzata Hanzl

Partycypacja spoeczna ma za zadanie zapobieganie powstawaniu antagonizmw. decyzja podjta z udziaem lokalnej spoecznoci jest wyrazem woli wikszoci, uzgodnionej jako wynik debaty. Staje si zatem najlepszym gwarantem realizacji ustale.
Grupa osb potencjalnie zainteresowanych planowaniem, dotyczcym skomplikowanych nieraz zagadnie zwizanych z form i funkcjonowaniem osiedli ludzkich, pokrywa si z gronem uytkownikw i bezporednich twrcw przestrzeni mieszkacw, wacicieli nieruchomoci, inwestorw, planistw, urzdnikw i politykw. Ich interesy nie s tosame, wicej bardzo czsto bywaj nie do pogodzenia. Konflikt jest zatem w nierozerwalny sposb zwizany z zagospodarowaniem ograniczonych dbr, jakimi s powierzchnia Ziemi i przestrze, dlatego te stanowi nieodczny element procesu planowania. Henry Sanoff wskazuje, e sia podejcia uczestniczcego ley w stawaniu si ruchem, ktry przecina tradycyjne profesjonalne bariery i uwarunkowania kulturowe. Jego korzeni szuka mona w ideaach demokracji uczestniczcej, gdzie kolektywne podejmowanie decyzji jest w duym stopniu zdecentralizowane i odbywa si we wszystkich odamach spoecznoci, tak i wszystkie jednostki zdobywaj umiejtnoci niezbdne do brania udziau w yciu publicznym i mog w sposb efektywny uczestniczy w rny sposb w podejmowaniu wszystkich decyzji, ktre ich dotycz. Ksztatowanie opinii i celw pojedynczych osb nie odbywa si niezalenie, lecz przez interakcj z innymi jednostkami. Mwi si wrcz o tzw. inteligencji zbiorowej wsplnym pogldzie, bdcym czym wicej ni suma pogldw indywidualnych. Wspczeni ludzie maj rne potrzeby i oczekiwania, ktre mog by ksztatowane nie tylko poprzez dystrybucj rodkw materialnych, ale rwnie za pomoc oddziaywania na wiadomo. Poruszanie w publicznych dyskusjach problemw dotyczcych danej spoecznoci ma wpyw na ksztatowanie wiadomoci mieszkacw. Zadaniem planisty dziaajcego w ramach takiego procesu jest wysuchanie rnych opinii oraz pomoc w opracowaniu wsplnej wizji. Zadaniem organw administracji jest tworzenie poczucia wspwasnoci i wspodpowiedzialnoci wrd uytkownikw terenu. Judith E. Innes i David E. Booher wyrnili cztery modele planowania w praktyce planistycznej. Rnice dotycz samej koncepcji planowania, a take doboru informacji rdowych, roli spoecznoci lokalnej oraz stopnia uwzgldnienia interesw grup wchodzcych w jej skad.

39
Racjonalistyczny model planowania. Bardzo popularny, stosowany powszechnie we wszystkich biurokracjach. Podstawowym zagadnieniem przy opracowywaniu planu jest uzyskanie penego obrazu rzeczywistoci, do czego niezbdne jest stworzenie kompletnej i aktualnej bazy danych o interesujcym nas obszarze. Kolejny etap to opracowanie wariantw projektu i wybr tych, ktre najlepiej speniaj cele planu. Do zada planisty naley rwnie opracowanie analiz finansowych i prognozy wpywu proponowanych rozwiza na rodowisko oraz przygotowanie wytycznych, pozwalajcych decydentom na wybr sposobu dziaania. Zaoenia planu miejscowego przyjmowane s a priori przez organ wadzy lokalnej. W teorii i praktyce planowania obowizuje wiara w moliwoci minimalizowania konfliktw przez jak pisze Zbigniew J. Kamiski kompleksowe planowanie przestrzenne, w tym wszechstronn analiz danego obszaru oraz optymalizowanie lokalizacji. W tym modelu planici postrzegaj partycypacj spoeczn jako wymg wynikajcy z przepisw prawa. Udzia mieszkacw wykorzystywany jest jako metoda poznania celw i hierarchii wartoci spoecznoci w celu uzupenienia zaoe przyjtych przez wadze samorzdowe. Niektrzy planici postrzegaj konsultacje jako co uciliwego, jedynie w niektrych przypadkach widoczna jest wola wykorzystania lokalnej znajomoci problemw. Informacje zdobyte w ten sposb traktowane s zazwyczaj ze sceptycyzmem. Mieszkacy nie maj dostpu do danych rdowych ani wpywu na metody dziaania, ktre s okrelane przez planistw. Zdanie mieszkacw bywa brane pod uwag przy wyznaczaniu celw na pocztku procesu planowania oraz przy wyborze ostatecznej wersji projektu planu. Wychodzi si tu z zaoenia, e udzia spoecznoci lokalnej w opracowywaniu planu byby czynnikiem zmniejszajcym neutralno analiz. W teorii planowania odwrt od tego modelu rozpocz si w latach 60., jest on jednak wci obecny w praktyce planistycznej. Planowanie oparte o wpywy polityczne. Z tzw. modelem wpywu politycznego spotykamy si powszechnie. Plan stanowi tu zestawienie projektw, ktre s odpowiedziami na dania grup silnych politycznie. Decydent peni funkcj osoby zatwierdzajcej projekty, a elity, z ktrymi wsppracuje, odwzajemniaj si lojalnoci i wsparciem dla jego polityki. Rozmowy prowadzi si niejawnie, a opinie pozostaych czonkw spoecznoci nie s brane pod uwag. Dwa pierwsze modele planowania czsto wystpuj rwnolegle, skutecznie wprowadzajc w bd opini publiczn. Nie pozwala to na dialog i rzeczywiste zaangaowanie mieszkacw. Omawiany model zosta szczegowo przebadany i opisany jako teoria elit. Wedug niej, kada zbiorowo posiada grup wpywowych obywateli, kontrolujcych wikszo interesw na danym terenie. Elita jest grup, ktra w rzeczywistoci rzdzi, cho dzieje si to w sposb niejawny i z pominiciem oficjalnych procedur. O ruchu spoecznym mwimy, gdy jednostki lub grupy obywateli nie posiadajce wpywu na ksztatowanie rzeczywistoci, zbieraj si dla osignicia wyznaczonego celu. Dziaalno ruchw spoecznych spowodowaa wytworzenie mechanizmw udziau spoecznoci lokalnej w podejmowaniu decyzji planistycznych. Liczba osb oraz ich zorganizowanie stanowi argument, dziki ktremu moliwe staje si wywieranie presji na decydentw. Podstaw dziaania ruchu spoecznego jest utrzymanie wewntrznej integralnoci. Moe on angaowa wielu mieszkacw, ale nie reprezentuje wszystkich punktw widzenia; nie jest moliwa wsppraca z tymi, ktrzy uwaani s za wrogw. Zdarza si, e powstajce samorzutnie organizacje ssiedzkie przeistaczaj si w organizacje spoeczne fundacje i stowarzyszenia. Takie grupy mog sta si silnymi graczami, reprezentujcymi wikszo spoecznoci lokalnej. Najczstszym powodem organizowania si ruchw spoecznych jest protest przeciwko lokalizacji nowych inwestycji lub wymianie zabudowy: tzw. postawa NIMBY (not in my back yard, byle nie na moim podwrku) bd LULU (locally unwanted land use, zagospodarowanie przestrzeni nieakceptowane w bliskim ssiedztwie). Tego rodzaju dziaania oznaczaj dla wadzy lokalnej znaczne koszty i komplikacje. Pod pojciem planowania opartego na wsppracy (collaborative planning; inna definicja mwi o planowaniu poprzez dialog) rozumiemy wypracowanie wsplnego stanowiska, wyraajcego interesy wszystkich zainteresowanych. Do tej grupy zaliczane s metody o charakterze eksperymentalnym, stosowane w USA i krajach Europy Zachodniej przez organy wadzy samorzdowej rwnolegle z metodami tradycyjnymi oraz dziaania podejmowane ad hoc, poza formaln procedur. Wrd technik partycypacji wykorzystywanych przez wadze lokalne mona wyrni kilka grup: techniki formalne techniki edukacyjne badania opinii publicznej i sondae wspczesne formy partycypacji Jak podkrela Sanoff, chcc uzyska efektywn partycypacj, naley indywidualnie rozpatrywa kade zadanie, w ktrym uznana zostanie potrzeba zaangaowania mieszkacw. Wspczenie teoria opisuje udzia spoecznoci lokalnych w planowaniu bardziej pragmatycznie ni w latach 60. Denie do uzyskania wadzy przez mieszkacw zostao zastpione potrzeb wymiany informacji, rozwizywania konfliktw oraz uzupeniania projektw i planw lokaln znajomoci problemw. W programach uczestnictwa podkrelana jest podmiotowa rola mieszkacw. Haso partycypacja spoeczna (community participation) zostao zastpione przez community driven actions albo community controlled actions dziaania podejmowane przez spoeczno. Na caym wiecie, rwnie w Polsce, pojawiaj si przykady samorzutnej wsppracy w dziedzinie planowania.

40
Wymiana informacji i uczenie si odbywaj si tu w dwch kierunkach: obywatele mog korzysta z informacji rdowych oraz sprawdza stan zaawansowania projektu, a planici i urzdnicy korzysta z lokalnej wiedzy. W wyniku dyskusji i wsplnego dziaania uczestnicy zdobywaj nowe umiejtnoci oraz pogbiaj wiar we wasne moliwoci. Opinie obywateli odgrywaj wan rol w dyskusjach oraz w decyzjach podejmowanych wsplnie z samorzdem. Koncepcja proponowanych nowych sposobw postrzegania uczestnictwa spoecznego wynika z obserwacji, e udana wsppraca wytwarza powizania sieciowe, ktre trwaj dugo po zakoczeniu debaty, generuj kolejne dyskusje oraz przyczyniaj si do umacniania wszystkich uczestnikw. W Stanach Zjednoczonych popularno zyskuje idea demokracji deliberatywnej. Pojcie to oznacza metod kolektywnego podejmowania decyzji, stosowan w praktyce dziaania wadz lokalnych. Polega ona na analizowaniu przez mieszkacw faktw z rnych punktw widzenia oraz wsplnej ocenie propozycji rozwiza. Dyskusja sprzyja powstawaniu nowych pomysw i wzbogaca rozumienie omawianych problemw. W modelu tym projekty podejmowane z udziaem spoecznoci s inicjowane dla rozwizania konkretnego problemu przez wadz lokaln, organizacje pozarzdowe lub przez ludno. Podmiotami biorcymi udzia w projektach wsplnie z samorzdem s fundacje i stowarzyszenia, uczelnie wysze, organizacje ssiedzkie. Do najczciej spotykanych akcji nale te na rzecz ochrony rodowiska oraz programy rewitalizacji dzielnic rdmiejskich. Przedmiotem zainteresowania teoretykw planowania jest opracowanie technik, ktre pozwoliyby na podejmowanie decyzji w sposb demokratyczny, przy udziale reprezentatywnej grupy mieszkacw, oraz doprowadzenie do sytuacji, w ktrej wsplne decyzje miayby rzeczywisty wpyw na ksztat planu1. Gama technik prowadzenia spotka bezporednich obejmuje te zakadajce cakowit wolno wyboru dla ich uczestnikw, ktrzy mog w dowolnym momencie opuci zebranie, nie zakcajc jego przebiegu (prawo dwch stp), a po metody cakowicie sformalizowane, z posiadaniem znaku towarowego wcznie oraz wyposaone w specjalne, gotowe do kupienia zestawy jak w metodzie Planning for Real, proponowanej przez Neighbourhood Initiatives Foundation. Wrd technik stosowanych w USA du popularnoci cieszy si metoda charrette 2. Planning charrette w wolnym tumaczeniu klauzura planistyczna to rodzaj warsztatw, przypominajcych te stosowane w uczelniach architektonicznych, a wic koczcych si w okrelonym czasie, gdy praca nad projektem zostanie zamknita. Cykl spotka, w ktrych bior udzia grupy mieszkacw, profesjonalici rnych bran oraz inne zainteresowane strony, trwa na og 3-7 dni, jednak przygotowania trwaj znacznie duej od 6 tygodni do 9 miesicy i obejmuj: profilowanie (okrelenie grupy adresatw projektu), propagowanie informacji o zamiarach rozpoczcia pracy, organizacj procesu, gromadzenie informacji i zagadnienia zwizane z logistyk planowania. Ten okres jest bardzo wany i suy przygotowaniu lokalnej spoecznoci. Spotkania maj na celu przyjrzenie si obszarowi opracowania, wyobraenie sobie rnych wizji oraz wypracowanie strategii ich osigania. Idea powstaje jako wynik wsplnej pracy nad projektem. Charrette obejmuje trzy etapy: pierwszy tworzenie idei zwizany jest z wymian wiedzy pomidzy zaangaowanymi stronami; drugi podejmowanie decyzji wymaga dialogu dotyczcego prezentowanych idei; ostatni rozwizywanie problemw polega na opracowywaniu zalece i propozycji. Bardzo wane jest rwnie upublicznienie efektw wsplnej pracy, tak, aby nikt nie mg powiedzie, e o podejmowanych dziaaniach nie wiedzia i nie mia szansy w nich uczestniczy. Innym dobrym przykadem angaowania mieszkacw w dziaania na rzecz ksztatowania przestrzeni s francuskie Strefy Ochrony Dziedzictwa Architektury, Urbanistyki i Krajobrazu, obejmujce obszary o rnej randze wartoci krajobrazowych. Dziaanie odbywa si w ramach specjalnie opracowanego programu operacyjnego, ktry wdraany jest w momencie podjcia inicjatywy utworzenia strefy i trwa do chwili uruchomienia systemu organizacyjnego. Decyzja o utworzeniu strefy pozostaje w kompetencjach gminy, niezalenie od tego, kto jest pomysodawc przedsiwzicia. Na wstpie powouje si szefa operacji i grupy roboczej, w skad ktrej wchodz radni, przedstawiciele administracji i eksperci. Nadzr nad dziaaniami grupy sprawuj merowie i pastwowy konserwator zabytkw. Celem jej dziaania jest przygotowanie raportu okrelajcego walory i stan obszaru oraz podajcego uzasadnienie dla utworzenia strefy. Podzia zada w grupie roboczej wyglda nastpujco: eksperci przygotowuj dane, dostarczaj argumentw, proponuj koncepcje rozwiza. Podejmowanie decyzji naley do reprezentantw samorzdu. Do inwentaryzacji angaowane s rwnie grupy mieszkacw gminy, dzieci i modzie. Dziki temu tworzenie raportu, trwajce minimum rok, staje si jednoczenie procesem edukacyjnopromocyjnym. Oprcz prac inwentaryzacyjnych s w gminie organizowane imprezy promujce lokalne walory krajobrazowe, urbanistyczne i architektoniczne. W programie bior udzia szkoy i organizacje pozarzdowe. Imprezy su popularyzacji celw zwizanych z tworzeniem strefy, rwnoczenie z promocj innych dziaa lokalnych. Uczestnictwo w pracach inwentaryzacyjnych, jak rwnie organizowane imprezy, pomagaj mieszkacom dostrzec warto dziedzictwa i krajobrazu gminy, pozwalaj na zapoznanie si z ide utworzenia strefy, a take stwarzaj moliwo wpywu na opracowywany program dziaania. Proces tworzenia raportu pozwala na harmonijne wprowadzenie statusu strefy, zwizanego z ograniczeniem uprawnie wacicieli w zakresie dysponowania ich nieruchomociami.

41

b n a aNgela raduleScu, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/walKiNgthedeePfield/2378291195/

Raport jest jednym z trzech elementw dokumentacji strefy. Kolejny stanowi tzw. ksiga nakazw, zawierajca regulamin strefy. Przygotowaniem tej czci dokumentacji zajmuj si eksperci, jej uchwalenie ley w gestii samorzdu. Ostatnim dokumentem jest ksiga zalece, w ktrej zamieszczony jest materia merytoryczny, dotyczcy rewaloryzacji strefy. Adresatem zalece s mieszkacy strefy, przedsibiorcy oraz ludzie, ktrzy podejmuj dziaania na jej terenie. Ksiga zawiera m.in. zbir przykadw rozwiza sucych pogodzeniu podejmowanej aktywnoci z obowizujcymi uwarunkowaniami ochronnymi. W ramach programu przygotowania obszaru do wprowadzenia ochrony organizowane s rwnie szkolenia skierowane do osb, ktre chciayby wykorzysta walory strefy dla prowadzenia dziaalnoci gospodarczej (gwnie dotyczy to promocji oraz obsugi ruchu turystycznego, generowanego uznaniem obszaru za atrakcyjny krajobrazowo). Strefa Ochrony Dziedzictwa Architektury, Urbanistyki i Krajobrazu staje si bytem prawnym dopiero wwczas, gdy uczyniono ju wszystko co moliwe, aby spoeczno lokalna postrzegaa j jako wasny pomys, wasny sukces i wasny powd do dumy. Wanie na tej kolejnoci zdarze polega podstawowa rnica pomidzy t partycypacyjn metod a metodami stosowanymi zwykle w Polsce, gdzie najpierw odgrnie narzuca si status ochronny, a potem prbuje stosowa przymus lub o wiele za pno szuka akceptacji spoecznej podsumowuje Krystyna Pawowska.

Uczestnictwo spoecznoci lokalnej w planowaniu posiada liczne zalety. Proces planistyczny z udziaem mieszkacw jest w swoich zaoeniach pluralistyczny i stwarza szanse uwzgldnienia wartoci wanych dla rnych grup spoecznych. Pozwala na dostrzeenie i zaspokojenie rzeczywistych potrzeb mieszkacw, ktre bywaj ignorowane ze wzgldu na dominacj interesw duych organizacji i instytucji oraz biurokratyzacj samorzdw lokalnych. Uczestnictwo spoeczne w planowaniu zwiksza poczucie wpywu mieszkacw na ich rodowisko ycia, a take wiadomo konsekwencji podejmowanych decyzji. Cele ustalone wsplnie zajmuj miejsce indywidualnych de. Projekty przewidujce udzia mieszkacw przyczyniaj si take do zwikszenia zaufania dla organw wadzy lokalnej. Inn korzyci wynikajc z wykorzystania znajomoci miejscowych problemw oraz uzyskania poparcia spoecznego, mog by znaczce oszczdnoci finansowe. W spoecznociach wymagajcych aktywizacji, uczestnictwo w planowaniu moe przyczyni si do podniesienia poziomu wiedzy i poczucia wasnej wartoci. Udane inicjatywy mog sta si szko demokracji, skaniajc obywateli do aktywnego udziau w yciu lokalnej spoecznoci. Praca w grupie przyczynia si do rozwoju wizi spoecznych i powiza, ktre funkcjonuj pniej niezalenie od projektu. Podstawowym celem partycypacji spoecznej w planowaniu przestrzennym, obok utosamiania si ludzi z projektem oraz polepszenia jego

42
jakoci, jest budowanie wizi midzyludzkich i ksztatowanie spoeczestwa miejskiego civitas. Tradycyjne metody partycypacji s powszechnie krytykowane. Nie stanowi rda wiedzy o spoecznoci lokalnej, a sformalizowana procedura wyoenia planu i dyskusji publicznych nie sprzyja spontanicznym debatom i wsplnemu, twrczemu podejmowaniu decyzji. Tradycyjne metody partycypacji postrzegane s przez wielu planistw i urzdnikw samorzdowych jako strata czasu. W USA w dyskusji publicznej na poziomie lokalnym zwykle uczestnicz tylko zdeklarowani zwolennicy i przeciwnicy zmian, ktre dotycz ich osobicie, zaangaowane okazjonalnie grupy interesu oraz poplecznicy rady miasta albo obserwatorzy pracy komisji. Podobnie dzieje si w innych krajach. Udzia w rytuaach wymylonych dla wypenienia wymogw prawa, jak okrelaj to Innes i Booher, nie wzbudza zainteresowania tematyk planowania. Zebrania s czasochonne, a procedury formalne nie gwarantuj reprezentatywnoci dla caej spoecznoci. Dodatkowo sposb prowadzenia spotka wytaczanie przez uczestnikw przeciwstawnych argumentw przyczynia si do antagonizowania lokalnej spoecznoci oraz nie pozwala na opracowanie wsplnego stanowiska. Niewiele si to rni od sytuacji w Polsce, gdzie dodatkowo o wspomnianych powyej rytuaach nikt, poza najbardziej zainteresowanymi wacicielami nieruchomoci i inwestorami, nic nie wie. Udzia mieszkacw w planowaniu przestrzennym, mimo potencjalnych zalet, w praktyce moe pociga za sob szereg zagroe. Idealistyczne podejcie reprezentowane przez teoretykw planowania napotyka na bariery bdce pochodnymi procesw socjologicznych. Przede wszystkim, ze wzgldu na sprzecznoci interesw rnych grup i jednostek nie zawsze jest moliwe osignicie w drodze negocjacji idealnego, trwaego konsensusu. Problem polega te na luce pomidzy retoryk a podejmowanymi dziaaniami. W praktyce czsto zdarza si, i plan, ktry zosta przez wszystkich zaakceptowany, nie zostaje zrealizowany. Proces partycypacji wydua uchwalenie planu, co moe stwarza wraenie stagnacji i prowadzi do zniechcenia uczestnikw. Interesy niektrych obywateli mog zosta pominite nawet w najlepiej zaprojektowanym procesie uczestnictwa. Dzieje si tak, poniewa w wyniku obrad ksztatuje si wsplne stanowisko, ktre nie musi stanowi wypadkowej interesw wszystkich obecnych. Wsppraca moe doprowadzi do nieoczekiwanych propozycji, ktre generuj nowe, wczeniej nie przewidziane, interesy. Aktywni mieszkacy bywaj absorbowani w struktury wadzy w wyniku zacierania si granic pomidzy wadz polityczn i spoecznoci efektem jest brak partycypacji. Projekt przewidujcy udzia mieszkacw moe zakoczy si sukcesem pod warunkiem, e zaangaowanie spoecznoci lokalnej bdzie jego integraln czci, niezbdn dla realizacji przedsiwzicia, a nie jedynie dodatkiem.3 Dziaania partycypacyjne musz by starannie zaplanowane. Dla wyboru metody partycypacji niezbdna jest analiza przedmiotu, metod i celu dziaa oraz profilu uczestnikw. Plan projektu naley skonstruowa w taki sposb, aby sprzyja wymianie pogldw, debacie i wsppracy. W tym celu potrzebne jest stworzenie odpowiednich kanaw komunikacji, a informacje o moliwociach uczestnictwa w dziaaniach planistycznych powinny na bieco trafia do mieszkacw. Bardzo wanym elementem w procesie partycypacji jest wiadomo ludzi biorcych w nim udzia. Wszyscy uczestnicy powinni posugiwa si tym samym jzykiem, cho kada z osb bazuje na innych dowiadczeniach. Techniki partycypacji stosowane w USA w latach 60. w ramach pierwszych spotka przewidyway opracowanie wsplnego zestawu poj dla wszystkich obecnych. Zadaniem urbanisty jest edukowanie pozostaych uczestnikw procesu, czym jest ad przestrzenny oraz jakie mechanizmy umoliwiaj jego wprowadzenie i utrzymanie. Dialog, ktry ma

jak poprawi mobilno w miastach?


Serwis o transporcie miejskim:
transport publiczny, strefy piesze, rowery aktualnoci, dobre praktyki ekspertyzy i opinie
Polecamy:

Przewodnik po dobrych praktykach w organizowaniu transportu miejskiego

Miasto w ruchu

dr hab. Jacek wesoowski:

pobierz bezpatny e-book: http://www.miastowruchu.pl/info/publikacje

43
miejsce przy tej okazji, pozwala na ujawnienie oczekiwa uczestnikw. Inicjatywy mieszkacw w zakresie zagospodarowania przestrzeni maj due szanse powodzenia ze wzgldu na wiksz ni w przypadku profesjonalistw wiadomo uwarunkowa lokalnych. Mieszkacy powinni by wspierani w rozwijaniu podanej przez nich wizji swego otoczenia. Posugujc si terminem mieszkacy, mamy na myli dwie grupy: wacicieli nieruchomoci, bezporednio zainteresowanych przebiegiem wydarze, oraz ludzi, ktrzy mieszkaj na danym terenie i s na og marginalizowani przy podejmowaniu decyzji. Interesy obu grup nie s tosame. Mieszkacy angauj si w planowanie z nastpujcych powodw: gdy skutki planowanych dziaa bezporednio ich dotycz (w ich wyniku zyskaj albo strac); jeli musz utrzyma lub zwikszy dostp do infrastruktury lub usug, oraz gdy dostrzegaj zagroenie zdrowia lub rodowiska, a take gdy przedmiot decyzji dotyka przekona religijnych lub politycznych. Stopie zaangaowania zaley rwnie od moliwoci powicenia czasu danemu zagadnieniu. Proces planistyczny powinien rozpoczyna si od inwentaryzacji atutw danego obszaru i znalezienia sposobw na ich wykorzystanie. Faza podejmowania decyzji poprzedzona jest ksztatowaniem wiadomoci i percepcj rodowiska przez wszystkich uczestnikw procesu. Projekt tworzony wsplnie w oparciu o ustalone priorytety suy za punkt wyjcia dla pracy profesjonalistw, ktrzy opracowuj szczegowo jeden lub kilka jego wariantw. Proces powstawania projektu zwizany jest z wzajemnym uczeniem si i podejmowanymi wsplnie akcjami. Rozwizanie stanowi efekt wsppracy, w ktrej planista przedstawia swoje stanowisko, dostarcza informacji technicznej, rozwaa konsekwencje rnych rozwiza, podczas gdy mieszkacy wyraaj opinie i wnosz wiedz o miejscu. Skutki decyzji powinny by zrozumiae dla ludzi, ktrzy je podejmuj. W celu maksymalizacji uczenia si, proces powinien by jasny, komunikatywny i otwarty transparentny. Dowiadczenia wskazuj, e gwnym rdem satysfakcji uczestnikw partycypacji nie jest stopie, w jakim ich potrzeby zostay zaspokojone, lecz poczucie realnego wpywu na ksztatowanie otoczenia. Dla wprowadzenia idei w ycie potrzebna jest obecno lidera oraz poparcie ze strony wadz. Moliwo uczestnictwa jest rzeczywista wtedy, gdy zostaa poparta moliwoci wspdecydowania o finansach, dostpem do aktualnych informacji oraz profesjonalnej wiedzy, efektywn organizacj, a take dostpem do mediw. Aby dziaania byy skuteczne, niezbdna jest osoba odpowiedzialna za organizacj, ktra przez cay okres trwania projektu bdzie czuwa nad jego przebiegiem. Jak przekonuj Innes i Booher, obecno lidera opinii znacznie przyspiesza wypracowanie wsplnego stanowiska. Warunkiem powodzenia jest take dobranie odpowiedniej wielkoci zamierzenia. Zbyt may obszar moe spowodowa jednorodno grupy, ktra moe np. przeciwstawi si lokalizacji niewygodnego dla niej obiektu. Za duy zakres skala miasta nie pozwala natomiast na kontakty ssiedzkie i stanowi zaprzeczenie idei oddolnego uczestnictwa w planowaniu. W literaturze wielko jednostki ssiedzkiej, w ramach ktrej daje si rozwija budowanie wsplnoty, okrela si na ok. 6000 mieszkacw. Dla wikszych projektw jednostki mog wspdziaa, jednak przy zachowaniu odrbnej tosamoci. Jak podkrela Henry Sanoff, Zadaniem profesjonalisty nie jest przygotowanie zakoczonego i nie podlegajcego zmianom rozwizania, ale opracowanie rozwiza na podstawie trwajcego nieprzerwanie dialogu z tymi, ktrzy bd wykorzystywa jego prac. Kocowa decyzja nie jest kocem procesu. Projekt trzeba prowadzi, rozwija i zmienia w zalenoci od zmieniajcych si potrzeb. Bardzo wane jest ksztatowanie wiadomoci mieszkacw na pocztku procesu, podczas gromadzenia danych i analiz. Rwnie wany jest etap implementacji rozwizania. Odpowiedzialno ludzi wykreowana w pocztkowej fazie projektu powinna by podtrzymywana a do jego zakoczenia, dziki temu bd mogli obserwowa rezultaty swoich wysikw. dr in. arch. Magorzata Hanzl

Przypisy: 1. Spory zbir przykadw technik uczestnictwa spoecznego w planowaniu mona znale na stronie internetowej communityplanning.net 2. 3. wicej na temat tej metody mona przeczyta w materiaach National charrette institute: www.charretteinstitute.org wnioski i zalecenia dotyczce formalnego procesu planowania, ktry w ocenie autorki powinien by obecny w polskiej procedurze opracowywania planw i studiw, zawiera prezentacja: http://mojemiasto.org.pl/urbanistyka/Partycypacja%20spo%B3eczna%20w%20planowaniu%20przestrzennym.pdf cytowana literatura: innes Judith e., Booher david e., Public Participation in Planning: New Strategies for the 21st Century, university of california at Berkeley, institute of urban and regional development, working Paper 2000-07; rdo: http://www-iurd.ced.berkeley.edu/pub/ wP-2000-07.pdf Kamiski zbigniew J., Pojcie konfliktu w planowaniu przestrzennym, architektura z. 40; Politechnika lska, zeszyty Naukowe nr 1553, wydawnictwo Politechniki lskiej, gliwice 2002. Pawowska Krystyna, Percepcja krajobrazu i partycypacja spoeczna w dziaaniach na rzecz krajobrazu /w:/ Pawowska K. (red.), Architektura krajobrazu a planowanie przestrzenne. Praca zbiorowa; Politechnika Krakowska, Krakw 2001, ss. 270-282. Sanoff henry, Editorial of Special issue on participatory design, design Studies volume 28, issue 3, may 2007, pp. 213-215.

44

dajmy cho troch


z dr. hab. Bohdanem Aniszczykiem,
przewodniczcym Zarzdu Gwnego Towarzystwa Pomocy im. w. Brata Alberta,
rozmawia Rafa Bakalarczyk

Jeli nie mona duo, to

W przyszym roku minie 30 lat od powstania Towarzystwa. Jak wtedy, u schyku poprzedniego systemu, wygldaa kwestia bezdomnoci? Bohdan Aniszczyk: Ks. Kard. Henryk Gulbinowicz, ojciec-zaoyciel Towarzystwa, jeszcze przed jego powstaniem rejestrowa i opisywa przypadki bezdomnych, ktrzy przychodzili do kurii z prob o pomoc. Na pocztku lat 80., kiedy prowadzi rozmowy w komitecie wojewdzkim PZPR w sprawie zajcia si tym problemem, mia ju w zanadrzu spisane rne historie osb, ktre nazwa kombatantami socjalizmu. Okazao si to skuteczn prowokacj. Sekretarze pocztkowo si obruszyli, ale on im tumaczy, e chodzi o osoby, ktre przez kilkadziesit lat kryy od jednej do drugiej wielkiej budowy socjalizmu, poczynajc od Nowej Huty. By zacig, najmowali si do pracy i osiedlali w wielkich hotelach robotniczych (bo te budowy powstaway czsto w polu, z dala od zabudowa). Czsto si rozpijali, bo poza wsplnym piciem innych rozrywek zazwyczaj nie byo. Cz po drodze zakadaa rodziny i gdzie na stae osiadaa, ale cz nie. I gdy po ktrej z kolei budowie rozpili si na dobre, wyrzucano ich i zostawali ju bez niczego bez historii, rodziny, zabezpieczenia. Tacy ludzie, ktrzy si pogubili w yciu, stanowili na pocztku naszej dziaalnoci wikszo podopiecznych. Bo za komuny nie byo czego takiego, jak bezrobocie; by wrcz urzdowy obowizek pracy. Ale eby pracowa, trzeba byo spenia minimalne wymogi trzewoci, moe nie permanentnej, ale przynajmniej w pracy. Dlatego du cz bezdomnych stanowili ewidentni alkoholicy. W pierwszej poowie lat 80. wrd naszych podopiecznych wykonano badania pod kierownictwem psychiatry, dr. S. Sidorowicza. Wynikao z nich, e wikszo ma gboki syndrom

wyalienowania i uzalenienia, nie jest to tylko lekka dewiacja spoeczna, ktr wystarczy skorygowa. Do tego potem doszli wychowankowie domw dziecka. Ta instytucja zajmowaa si dzieckiem zanim ukoczyo 18 lat. Jeli si dalej uczyo, to otrzymywao jeszcze pewne wsparcie, a jeli nie dostawao wyprawk i jechao w Polsk. Te pienidze wystarczay na to, by przez pierwsze miesice czu si jak pan. Jeli jednak kto nie mia zmysu, e trzeba co sobie zorganizowa, finanse szybko si koczyy. A ci ludzie czsto nie mieli wzorcw zaradnoci. Do dzi jednym z elementw krytyki takich placwek jest to, e dzieci nie nabywaj w nich samodzielnoci, bo jest tam pani, ktra pierze, taka, ktra gotuje itd. Czowiek taki po opuszczeniu domu dziecka, jeli nie trafi na dobre rodowisko, stawa si czsto bezdomnym. Poza tymi grupami, w PRL-u w bezdomno nie popadao si zbyt czsto, gdy jak ju mwiem, o prac byo do atwo: jeli kto podpad w jednym miejscu, jecha troch dalej. Potem zrobio si gorzej, zaczto likwidowa hotele robotnicze, a o prac stao si trudno. Nie byo ju subwencji i waciciele przedsibiorstw musieli bardziej uwzgldnia rachunek ekonomiczny. Ujawniy si nadwyki zatrudnienia, a ich likwidowanie czsto prowadzio do bezdomnoci. Czy nie spotykay Was w tym pierwszym okresie utrudnienia w prowadzeniu dziaalnoci? Obnaaa ona przecie niedoskonaoci wczesnego systemu spoecznego. B. A.: Na pocztku, w 1981 r. mielimy zaledwie dwa domy. Pierwsze schronisko we Wrocawiu zaczo dziaa w Wigili. Wczeniej, w marcu, powstao niezalene koo

45
w Warszawie, ktre nie majc osobowoci prawnej, przyczyo si do naszego. Potem, stopniowo, koa powstaway w kolejnych miastach. Kamyczkiem, ktry uruchomi t lawin, byy artykuy ks. Jerzego Marszakowicza w Tygodniku Powszechnym. To byo wtedy jedyne miejsce, w ktrym w miar swobodnie mona byo pisa o bezdomnych, a take o dziaaniach podejmowanych w zwizku z nimi. Jedna z dyrektyw wprowadzonych w ramach stanu wojennego mwia, eby wszyscy szli do pracy; fakt istnienia bezdomnych, ktrzy nie pracowali, by dla wadzy nieprzyjemny. Ciekawostk jest to, dlaczego nie zostalimy zdelegalizowani. Odpowied jest prosta: za pno bylimy zarejestrowani, dopiero 2 listopada 1981 r., tymczasem listy organizacji do zamknicia byy gotowe ju wczeniej. I tak przetrwalimy stan wojenny, jako jedna z niewielu niezalenych instytucji. Z czasem okazao si, e bezdomno zdarza si wszdzie, nie tylko w duych miastach. Stopniowo rodowiska katolickie, ktrych przedstawiciele ju wczeniej mieli z ni styczno, zaczli tworzy nowe koa w ramach naszej organizacji. Inteligenckie rodowiska katolickie to bya ta grupa, ktra jednoczenie rozumiaa wag problemu oraz miaa moliwo czciowego rozwizywania go, np. udostpniajc lokum, bo zwykle to bya gwna bariera dla moliwoci wiadczenia pomocy. Pierwsze schroniska wykorzystyway stare probostwa, tak powstay nasze wiejskie orodki. W miastach bywao rnie. Szukalimy budynkw, ktre wadza mogaby da i z reguy nie byo z tym problemu, gdy ju byo zrozumienie samego zagadnienia. Towarzystwo bezporednio nie angaowao si w polityk, cho bylimy mocno zwizani z Solidarnoci, a w pocztkowym okresie od jej podziemnych struktur dostalimy spore pienidze na to, co robilimy we Wrocawiu. Sympatia bya wic po wiadomej stronie, ale mocno podkrelalimy, e organizujemy si dla rozwizywania problemu, a nie dla wielkiej polityki. Problemu, ktry dotyka przede wszystkim mczyzn, ktrzy zagubili si w yciu ale przecie nie tylko ich. B. A.: W poowie lat 80. pojawiy si take pierwsze domy dla kobiet, gwnie na wsiach. Dla ksiy to wyzwanie byo od dawna oczywiste. Kiedy nieletnia dziewczyna spodziewaa si dziecka, nierzadko uciekaa z domu i rodzia u nas, bo na wsi bya bardzo le widziana. Potem zazwyczaj wracaa, bo dziadkowie dziecka jej rodzice, widzc sytuacj, byli skonni przyj j z powrotem. Kolejny problem, ktry zacz si pojawia, a na ktry nie ma do dzi dobrego rozwizania, to starzy, samotni ludzie na wsi. Ot na wsi byo kiedy tak, e gdy starsza osoba przepisaa rodzinie majtek, to zaczynaa by traktowana jako balast. Jeli krewni nie mieli instynktu opiekuczego, to taka osoba ldowaa w stodole albo w ogle bya wyganiana z chaupy. Czasem te sama uciekaa, o czym

AnI SzczYk
Bohdan Aniszczyk (ur. 1952) dziaacz spoeczny i samorzdowy, wykadowca akademicki. z wyksztacenia matematyk, by zwizany m.in. z Politechnik wrocawsk i instytutem matematycznym PaN. Pracowa jako dyrektor miejskiego Orodka Pomocy Spoecznej we wrocawiu, by czonkiem zarzdu tego miasta odpowiedzialnym za owiat (1993-2002) oraz sekretarzem gminy Brzeg dolny. Od 1990 r. nieprzerwanie peni mandat radnego rady miejskiej wrocawia, obecnie jest przewodniczcym Komisji edukacji i modziey. z towarzystwem Pomocy im. w. Brata alberta zwizany od 1989 r., od 1995 r. jego lider. Przewodniczcy wrocawskiego Szkolnego zwizku Sportowego, czonek kilku innych stowarzysze. Odznaczony medalem w. Brata alberta za dziaalno charytatywn na rzecz osb bezdomnych i niepenosprawnych umysowo.

ze wstydu nikomu nie mwia. To nadal jest problem, cho teraz modzi czsto w ogle nie chc gospodarstwa, tylko sami uciekaj do miast. Starsza osoba zostaje wtedy sama, waciwie z niczym. Na stronie internetowej Towarzystwa znale mona motto: Kademu godnemu da je, bezdomnemu miejsce, a nagiemu odzie. Jak nie mona duo, to mao. Ktry z rodzajw pomocy odgrywa najwiksz rol w realizacji Waszej misji? B. A.: Misj towarzystwa od pocztku bya pomoc osobom bezdomnym, w dalszej kolejnoci zakadanie miejsc, gdzie ubodzy bd mogli si poywi. Od czasw transformacji take inne organizacje zaczy si podejmowa prowadzenia kuchni, my zaczlimy troszk ogranicza ten nurt dziaalnoci, nie otwieramy ju nowych. Postanowilimy, e skoncentrujemy si na bezdomnych. Przede wszystkim na mczyznach, bo okazao si, e kobiety s wdziczniejszym tematem: kiedy nastaa wolno, wiele instytucji zaczo si zajmowa bezdomnymi kobietami, zwaszcza z dziemi. Bezdomni mczyni staj si tematem medialnym dopiero, gdy ktry z nich komu naublia, co zbroi, ukradnie albo zamarznie.

46
Prowadzimy obecnie pidziesit placwek dla mczyzn: schroniska, ogrzewalnie, noclegownie, od niedawna take readaptacyjne mieszkania socjalne. Okazao si bowiem, e potrzeby s szersze, ni mylelimy. Pocztkowo wydawao si, e wystarczy dach nad gow i posiek nawet w ustawie o pomocy spoecznej zapisano, e gmina jest zobowizana do zapewnienia noclegu, wyywienia i odziey. Jeli oficjalnie zapyta wadze samorzdowe, odpowiedz, e problem bezdomnoci na swoim terenie rozwizay, skoro zapewniaj te trzy elementy. Ot nie! Nasza praktyka pokazuje, e bezdomny to czsto czowiek na tyle zaburzony, i tego rodzaju wsparcie jest jedynie krokiem pierwszym, najbardziej elementarnym, ale na pewno niewystarczajcym. eby cokolwiek rozwiza, trzeba zacz pracowa z bezdomnym, by wpyn na jego sposb mylenia. Tymczasem zapisy ustawowe i inne regulacje niestety nie zobowizuj wadz publicznych do takich dziaa. Gdy kto trafia do schroniska, wszyscy myl, e suby spoeczne ju si nim zajm. B. A.: Schroniska s bardzo niedoinwestowane jeli chodzi o kadry. Kiedy od rnych k Towarzystwa sysz: Gdybymy mieli psychologa, zaatwilibymy poow problemw, sucham tego z uwag, ale i z umiechem niedowierzania. Kiedy pojawia si pierwszy psycholog, zawsze okazuje si, e potrzeby s znacznie wiksze. Na kad osob moe on powici do p godziny tygodniowo jeli czowiek kilkanacie lat by bezdomny, taka rozmowa niewiele zaatwia, pokazuje jedynie ogrom pracy, jak naleaoby wykona. Ci, ktrzy ju maj u siebie psychologa, szybko si orientuj, e trzeba by mie i terapeut, i pracownika socjalnego Tylko zesp specjalistw moe co zaatwi. Podopieczni maj czsto powane trudnoci i psychiczne, i somatyczne. Bywali u nas ludzie, ktrym trudno byo zdj skarpet, bo ona ju wrosa w ich ciao
b n d waNderiNghOme, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/eliJah/478065936/

i trzeba byo oderwa kawa skry. To s rzeczy nie do wyobraenia, jeli si tego nie widziao. Byy te zupenie dramatyczne sytuacje, kiedy kogo oporzdzilimy, umylimy, a ten czowiek umiera po kilku dniach, bo nie by w stanie y w nowych warunkach pozbawilimy go kawaka jego osobowoci Gdyby taka osoba zostaa w swej norze, moe yaby duej. Inna rzecz, w jakich warunkach Gdy mowa o bezdomnoci, zawsze pojawia si dylemat: stara si zapewni wszystkim bezdomnym godne warunki egzystencji czy koncentrowa wysiki na tym, by moliwie najwicej osb dostao szans trwaego wyjcia z bezdomnoci? Jak by Pan ulokowa TPBA na osi czcej obydwa podejcia? B. A.: Poniewa kieruj towarzystwem kilkanacie lat, widziaem ju duo, naeksperymentowalimy si. Te eksperymenty s czsto wymuszane przez sytuacj. Kiedy w Rzeszowie w krtkim czasie wypucilimy do mieszka komunalnych trzech bezdomnych. Jeden nie wytrzyma miesica i wyjecha w nieznane, drugi wytrzyma trzy miesice (i zrobi z mieszkania melin), tylko trzeci utrzyma si duej. Dziao si tak pomimo tego, e nie wybralimy pierwszych z brzegu, tylko postawilimy na tych, ktrzy najlepiej rokowali na samodzielno. Jak wida, mieszkanie to czsto zbyt mao, ale bez niego reszta jest tylko teori. Jakie 10 lat temu, w odzi, dali nam 20 lokali jednego roku. Mona powiedzie: rewelacja. Koniec bezdomnoci! Po pierwszych dowiadczeniach okazao si, e to trudniejsze, ni mylelimy. Bardzo cieszymy si, gdy niektre samorzdy gwarantuj, e dostarcz nam mieszkania dwa, trzy rocznie. To jednak rzadko. Jeli uda nam si pozyska 30-40 mieszka rocznie w skali Polski, to ju si cieszymy. Jest troch krajw w Europie, ktre wierz, e mog zwalczy zjawisko
b a let ideaS cOmPete, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/queStiON_everythiNg/1656764507/

47
bezdomnoci my w wikszoci nie mamy takiej nadziei. W krajach, gdzie wadze przejy si problemem, a niedobr mieszka nie jest barier dla walki z nim, powiedziano sobie: jeli czowiek wpada w bezdomno, to trudno go potem wycign, wic zrbmy co, eby w ni nie wpada. A jeli on ju tam si znalaz, prbujmy natychmiast go wycign i stworzy mu takie warunki, by si w niej nie pogry. Na Zachodzie przyjto filozofi inwestowania w tych, ktrzy s wykluczeni krtko. Im krcej, tym wiksza szansa, e z tego wyjd. A co robi z tymi, ktrzy w bezdomnoci s ju dugo? Jak sobie radz inne kraje? B. A.: To trudna sprawa. Mieszkanie zdaje egzamin w przypadku modych, czyli tych, ktrzy s bezdomni od niedawna. Tu maa dygresja. Bezdomnym mona si u nas sta w rnym wieku. Wrd naszych podopiecznych znajdzie Pan cay przekrj grup spoeczno-demograficznych. Mielimy lekarzy, czowieka, ktry w schronisku pisa doktorat ale i takich, ktrzy kilkanacie lat spdzili w wizieniach. Od kadego z nich mona oczekiwa czego innego. Irlandia wymylia kilka lat temu, e do 2011 r. zlikwiduje bezdomno. Tu u nas si z tego miej, e tamci nie wiedz, o czym mwi. Ot pewnie wiedz, tylko myl o swojej bezdomnoci, nie o naszej, ktra jest inna. Podliczyli, e maj dwa tysice trzysta ilu bezdomnych, z dokadnoci do jednej osoby, podczas gdy my nie jestemy w stanie zdiagnozowa skali zjawiska z dokadnoci do 10 tysicy Oczywicie pozostaje pytanie, co konkretnie policzyli. Moglibymy ugrzzn w dyskusjach teoretycznych na temat tego, kogo powinnimy okrela mianem bezdomnego. Wracajc do Europy Zachodniej, to przyjto tam rzdowe strategie rozwizywania problemu bezdomnoci, za ktrymi stoi front organizacji pozarzdowych, samorzdw
b n a vlaStula, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/vlaStula/501598638/

i innych instytucji. Ich gwny pomys bazuje na zasadzie: adnych duych schronisk. Nawet jeli w schronisku jest pracownik socjalny czy psycholog, to oni zajmuj si bezdomnym przez cztery godziny (co i tak jest duo jak na przecitne moliwoci), a reszt czasu nasz podopieczny spdza z kolegami, ktrzy pozostaj w bezdomnoci. Przekazuj mu wzorce, jak w niej trwa, a nie jak wyj z tego stanu. Jaka jest alternatywa dla duych schronisk? B. A.: Duczycy zainicjowali program Freak Houses for Freak People (Zwariowane mieszkania dla zwariowanych ludzi). Idea jest nastpujca: zbudujmy 400 domkw jednorodzinnych, do kadego niech trafi 8-10 ludzi, ktrzy s bezdomni lub jako inaczej sfiksowani. Pozwlmy im mieszka w normalnym domu, w normalnej okolicy, zaopatrujc ich w rne rzeczy i dajc dozr pracownikw socjalnych. Jest warunek maj by nieuciliwi. Mog rzdzi si sami, mog nawet popija, dopki nie bd robi awantur. W Danii uznano, e nawet jeli ktry z nich sobie za te publiczne pienidze popije, to wwczas nie bdzie przynajmniej kra czy ebra. Prbuje si tam bezdomnych traktowa jak normalnych ludzi. Ale czy takie podejcie pomaga przezwyciy bezdomno, czy moe raczej uzalenia od pomocy socjalnej? B. A.: Zapewne niektrzy si usamodzielni, inni nie. Gwna myl bya taka: twrzmy im warunki, by wykazali minimum samodzielnoci, odpowiedzialnoci. I to jako funkcjonuje. Podobnie dziaaj Brytyjczycy. Gdy bezdomny zwraca si o pomoc, od razu umieszczany jest w zwykym mieszkaniu i poddawany pracy psychologw, ktrzy zachcaj go do rnego rodzaju aktywnoci. To na pocztku drogo kosztuje, ale istnieje dua szansa, e wydatki bdzie si ponosi przez 3 lata zamiast trzech dekad.
b n d KcNicKerSON, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/KcNicKerSON/1286479412/

48
W Polsce dziaalno na rzecz bezdomnych bardzo ogranicza brak rodkw. Kiedy rozpocz si unijny program EQUAL, uznano, e naley promowa gwnie ksztacenie zawodowe. My w schronisku patrzymy na tych decydentw jak na wariatw. Jak wytumaczy urzdnikowi, e poowa bezdomnych po prostu nie nadaje si do pracy, ze wzgldu na staro czy choroby? Kiedy si nimi zajmujemy, zaczynaj jako tako wyglda, co przysparza im tylko kopotw. Pastwo na nich patrzy i nieraz widzi tyzn, a to tylko pozory. Podobnie jest z mieszkaniami, nie wszyscy si do tego nadaj. Pocztkowo jak si pojawiy, kady chcia. Ale gdy zobaczyli, e jeden ich kolega, ktry dosta, popyn, potem drugi zaczli si zastanawia, e moe nie s gotowi. Mwi: Ja tu mam przynajmniej obowizki i pan, kierowniku, za mn stoisz. Albo: Co ja zrobi z t kas, przecie pjd si zapi. Pracownik jednego z Waszych orodkw wspomnia kiedy, e przewiduje, i coraz wikszy bdzie odsetek osb, ktre w bezdomno wpdzi nie alkohol, a narkotyki, co wpynie na struktur wieku pensjonariuszy i stworzy nowe wyzwania. B. A.: Jest Monar dua organizacja wyspecjalizowana w tej problematyce, dlatego powiedzielimy sobie, e my jej nie ruszamy. Jeli jest podejrzenie, e chodzi o narkotyki, to prbujemy tak osob skierowa tam, gdzie bdzie miaa bardziej efektywn pomoc. Jeli kto chce si leczy, Monar jest lepszym rozwizaniem: ma umow z NFZ, dowiadczenie, specjalistw. Jeli kto jest uzaleniony, ale nie zamierza si leczy, to prawdopodobnie trafi do nas. Tyle, e u nas pa nie moe. Tak samo jest z alkoholem. Jak kto jest alkoholikiem, ale u nas jest trzewy, to zostaje w schronisku. Mamy u siebie takich, ktrzy mwi: Panie kierowniku, potrzebuj trzy dni wolnego. Kierownicy pozwalaj. Wiedz, e on potrzebuje si napi, e bdzie chcia wrci, ale bez zrobienia sobie przerwy moe nie wytrwa w walce z naogiem. Potem czsto zdarza si, e taki czowiek powraca po tygodniu, w beznadziejnym stanie, po alkoholowym cigu, ale gotowy, by wrci do trzewoci w schronisku. Ostatnia zima bya szczeglnie sroga. Czy w takich kryzysowych sytuacjach Towarzystwo uruchamia jakie szczeglne instrumenty? B. A.: W kryzysie zimowym jestemy praktycznie co roku, cho tej zimy byo troch gorzej. Mrz wypycha z zajmowanych siedlisk kolejne grupy bezdomnych; najpierw tych, ktrzy s na dziakach, potem tych z piwnic. W schroniskach na 90-100 miejsc przebywa zim 150 osb, ale kiedy chtnych jest 220, to ju nie da si wytrzyma. We Wrocawiu udao si przekona wadze, by pozwoliy uruchomi dodatkow placwk, na terenie szpitala. My moemy dziaa, ale potrzebujemy, eby samorzd da miejsce. W duych miastach, gdzie mamy kilka placwek, z kadego wemiemy jedn osob i mona utworzy kolejne. Gorzej jest tam, gdzie placwek jest mao lub s pojedyncze, wtedy trudno bez szkody dla funkcjonowania tych ju istniejcych delegowa pracownikw do kolejnych. Jaki sposb finansowania wydaje si optymalny dla prowadzenia tego rodzaju dugotrwaej dziaalnoci? B. A.: Gwnym finansujcym jest samorzd, zapewnia ponad poow rodkw. Kilkanacie procent stanowi rodki podopiecznych, gdy jeli kto ma dochody, wwczas uczestniczy w koszcie prowadzenia schroniska, noclegowni czy nawet kuchni. rodki od administracji centralnej stanowi 5-8% budetu. Poniewa to, co robimy, jest zadaniem wasnym samorzdu, to oczywicie powinno by finansowane w pierwszej kolejnoci ze rodkw lokalnych. Zostaje pytanie o wielko tego udziau: czy powinno to by 50% tak jak teraz, czy moe np. 80%. Obecny poziom finansowania pozwala waciwie tylko na przetrwanie. Na pewno nie pozwala na to, do czego jestemy obecnie zmuszani. Przykadowo, po poarze w lokalu socjalnym w Kamieniu Pomorskim zebray si liczne komisje, ktrych przedstawiciele sprawdzaj przestrzeganie standardw w rnych orodkach. Mimo e spali si komunalny dom socjalny, kontrolerzy chodz po naszych placwkach, bo atwiej wymaga od kogo, kto jest obcy, ni od wasnej administracji. Wspomnia Pan podczas jednej z konferencji, e jako organizacja pozarzdowa dziaacie na nieco innych prawach ni placwki samorzdowe zajmujce si pomoc spoeczn. Jakie korzyci, a jakie trudnoci pyn z faktu prowadzenia tego rodzaju dziaalnoci w formule organizacji pozarzdowej? B. A.: Samorzd musi si kurczowo trzyma przepisw, a prowadzenie domw pomocy okazuje si wtedy bardzo drogie. Ministerstwo prbuje zmusza samorzdy, by zapewniay zatwierdzone standardy, jednak te, tumaczc si brakiem rodkw, opieraj si. Po pitnastu latach stara ok. 50-70% domw spenia standardy w sposb sztucznie wymuszony. Jednoczenie gmin nie sta na tworzenie niezbdnych nowych placwek. Wspomniane standardy s zbyt wygrowane? Przecie ich brak lub obnienie mogoby uderzy w warunki bytowe podopiecznych. B. A.: Standardy nie s wygrowane, ale przy ich ustalaniu nie mona abstrahowa od wysokoci posiadanych rodkw. Prowadzi to bowiem do sytuacji, w ktrej mamy standard

49

b d hiKiNgartiSt.cOm, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/hiKiNgartiSt/4498299874/

dla 1,5 tysica bezdomnych, ale drugie ptora tysica nie ma adnego standardu, bo yje na ulicy. Wracamy do pytania, co lepsze: full service dla wybranych czy objcie pomoc szerszej grupy. Gdy badaem z koleankami ze studiw wybrane Wasze placwki (Wrocaw, Przemyl, Warszawa), nasz uwag zwrcio znaczne zrnicowanie standardu poszczeglnych orodkw, przekadajce si m.in. na nastawienie pensjonariuszy. B. A.: Te rnice wynikaj czsto z dostpnoci rodkw, a take z tego, e w rnych miejscach s rne potrzeby. Jestem przeciwny bardzo sztywnym, oglnopolskim standardom. ycie w miecie i na wsi wie si z innymi potrzebami i innymi kosztami. Kiedy przeniesiemy czowieka do warunkw wedug nas lepszych, to wcale nie znaczy, e on bdzie si czu lepiej moe uzna, e to nie jego rodowisko. Opowiem histori, ktr przedstawi mi kierownik jednego z Domw Pomocy Spoecznej. Mieli bezdomnego, ktremu w dobrej wierze zaoferowano pikny pokj i wie pociel, a on codziennie przynosi siano. Oni mu je codziennie wyrzucali, a w kocu kierownik powiedzia: po prostu napchajcie mu siana do pocieli i niech pi tak, jak jest przyzwyczajony. Problemy od razu si skoczyy. Widziabym to tak, e wadze centralne mwi: zapewnienie opieki naley do samorzdu i to wy macie to zaatwi, nie my. Wy decydujecie, jak to zrobicie, bo wiecie, ile to kosztuje. Dokadamy do jednej waszej zotwki jedn nasz, ale wy robicie sprawozdanie. Po kilku latach mona zobaczy, jak przy danej kwocie poszczeglne samorzdy zrealizoway okrelone cele i na bazie dobrych przykadw zbudowa standardy. Pokaza, e jedno mona zrobi za

takie pienidze, a co innego za takie. Ale tu potrzeba zaufania do samorzdu i wiary, e tam s ludzie, ktrzy nie chc le, tylko musz si liczy z ograniczeniami. Samorzdy czsto czuj, e wadza centralna traktuje ich jak oszustw, a przecie i tak bd musieli si rozliczy. W kadym razie to samorzdy powinny finansowa opiek nad bezdomnymi, tak jak obecnie. Pozostaje pytanie, czy tylko na poziomie gminy? Obecnie dominuje podejcie: Wy w gminie si tym zajmujecie, to ju jest wasz problem. Moim zdaniem naley postawi spraw inaczej. Za nocleg, wyywienie i odzie bezdomnego odpowiada gmina, ale jeli temu czowiekowi potrzeba czego wicej pomocy psychologa, terapeuty, pracownika socjalnego wwczas odpowiedzialno za to powinien wzi powiat, oczywicie w porozumieniu z gmin. Prowadzenie orodkw interwencji kryzysowej (a bezdomno jest ewidentnie sytuacj kryzysow) to ju zadanie powiatu. Nikt tam bezdomnego nie traktuje jako podmiotu, zanim on tam nie przyjdzie, skoro s placwki gminne. Jednak eby czowiek przyszed do poradni, trzeba z nim najpierw popracowa, aby on w ogle chcia co ze sob zrobi gdy jest w schronisku lub nawet jeszcze na ulicy. Mam nadziej, e programy europejskie nam troch pomog, bo w Unii przyjo si, e do danego szczebla samorzdu przypisany jest okrelony katalog usug, a nie cay problem ten naley rozwizywa na rnych, powizanych ze sob poziomach. Potrzebne jest wspdziaanie, a zanim si czowieka przeniesie dalej, trzeba z nim wykona prac tam, gdzie jest. Niedawno Towarzystwo powoao now funkcj: rzecznika osoby bezdomnej. B. A.: Pomys rozwija myl, o ktrej przed chwil mwiem, mianowicie eby by czowiek, ktry za osob

50
bezdomn a waciwie wraz z ni, po zidentyfikowaniu jej potrzeb pomyla, e jest wiele instytucji, ktre powinny jej pomc. Najlepiej, by taki rzecznik zaprowadzi bezdomnego do odpowiedniej instytucji, albo sprowadzi z niej kogo, kto zaprezentowaby ofert pomocy. eby bezdomny zobaczy, e ten, do kogo ma pj, to yczliwy i kompetentny czowiek. Gdy zdecyduje si na wizyt, nie bdzie si ju w tej instytucji czu cakiem obco, bdzie tam kojarzy konkretn osob. Ci, ktrzy realizuj ten program, mwi, e to si sprawdza. Czy monitorujecie dalsze losy osb, ktre opuszczaj Wasze orodki? B. A.: Nie ma systemu, ktry zapewniaby takie informacje. Mamy fragmentaryczne dane od tych podopiecznych, ktrzy maj ochot podtrzymywa wi. Cz z osb, ktre si usamodzielniy, nie chce jednak mie kontaktu z tym, co wie si ze zymi przeyciami, wspomnieniami. My rozumiemy, e ludzie nie chc si identyfikowa jako byli bezdomni Ale s i tacy, ktrzy jeszcze pniej maj kontakt z orodkami lub osobami tam dziaajcymi. Bo schroniska dziaaj rwnie jako taka otoczka dla ludzi, ktrzy ju wybili si na samodzielno. Mona poprosi o ywno, ubranie, sprzty domowe. Gdy czowiek si usamodzielnia, schronisko stara si mu pomc w uzyskaniu lokalu, wic te kontakty nadal s. Jeli sam sobie zaatwi lokum i prac kontakt zwykle si urywa. Jeli chodzi o system monitorowania dalszych losw bezdomnych, toczy si na ten temat dyskusja w wielu instytucjach pomocy spoecznej, take na poziomie centralnym. Czy tworzy centraln baz osb bezdomnych, czy nie? Obrocy tej koncepcji twierdz, e pena informacja pozwoli skuteczniej pomaga. Przeciwnicy za mwi, i jeli kto bdzie wiedzia, e dany czowiek wyszed z wizienia, bdzie go traktowa z mniejszym zaufaniem, ni gdyby zobaczy po prostu bezdomnego, ktry przyszed godny. Nie ma chyba jednej dobrej odpowiedzi. Czsto si zdarza, e podopieczni wracaj do orodkw? B. A.: Czasem wydaje si, e kto ju wyszed na prost, a potem okazuje si, e jest tylko w innym schronisku, albo wraca do tego samego Jest te osobna kategoria osb kiedy uwaano, e najliczniejsza ktre tuaj si od jednego schroniska do drugiego, od jednej instytucji do innej. S i tacy, ktrzy prbuj wyj z bezdomnoci, usamodzielniaj si na pewien czas, ale potem znw wracaj. TPBA jest specyficzn struktur organizacj spoeczn, ktra jednoczenie dziaa w skali krajowej w sposb systemowy, posiada rozbudowan struktur. Czy wicej jest w Waszej dziaalnoci tradycyjnej filantropii, czy nowoczesnej polityki spoecznej? B. A.: W tej sprawie toczy si u nas wewntrzny spr. Z jednej strony jest pomys, by kontynuowa w niezmienionej formie to, co byo, czyli prowadzi dziaalno charytatywn. Ale s i rodowiska, ktre chc szerszego podejcia do problemu. Twierdz, e bez wyjcia poza schroniska tylko agodzimy sytuacj, zamiast rozwizywa problem. Podzia pokrywa si mniej wicej z podziaem na starszych i modszych. Ta pierwsza grupa ma nierzadko za sob dowiadczenie wieloletniego dziaania w realiach ograniczonych rodkw i mao pomocnej wadzy. Natomiast modzi maj czsto inne horyzonty, oczekiwania i zaplecze, choby w postaci specjalistycznego wyksztacenia (praca socjalna, kuratorzy). S otwarci na nowe rzeczy, uwaaj, e sta nas na wicej. Jeli spojrzymy na dziaalno w. Brata Alberta, to on by na wskro nowoczesny. Jego filozofia dziaania polegaa na tym, e w jakich warunkach bymy si nie znaleli, nie mona doprowadza do zachowa skrajnych. Trzeba ludzi uczy pracowa, dba o otoczenie, musz mie nadziej na co pozytywnego bo bez nadziei zostanie im ju tylko kradzie, bicie i picie. Dlatego Brat Albert zakada manufaktury, produkowa meble, budowa drog na Kalatwki. Prowadzi dziaalno gospodarcz, o czym my bymy nie pomyleli. Stoicie u progu czwartej dekady dziaalnoci. Co uznaby Pan za najwikszy sukces Towarzystwa, co natomiast za najwiksze wyzwanie? B. A.: Jestemy zakorzenieni w rnych rodowiskach: wielkomiejskich, maomiasteczkowych i wiejskich. Prowadzimy rne formy pomocy, od schronisk po tzw. streetworking. Pomagamy mczyznom, kobietom, wychowankom domw dziecka. A take, jako bardzo dua organizacja, mamy moliwo wpywania np. na dziaania Ministerstwa Pracy i Polityki Spoecznej. Mam nadziej, e nasze dowiadczenia zostan przekute na rozwizania prawne, systemowe. Na razie czujemy si odbiorcami czego, co nam kto urzdzi i prbujemy si w tym odnale. Myl, e moglibymy by motorem nowych rozwiza. Tym bardziej, e mamy ku temu spoeczny mandat i te trzydzieci lat dowiadczenia, pocztkowo gwnie spoecznego, nastpnie zawodowego. A przekrj spraw i rodowisk, ktrymi si zajmujemy, jest szeroki jak w przypadku mao ktrej organizacji. Dzikuj za rozmow. Wrocaw, 16 marca 2010 r.

Stara bieda
Rafa Bakalarczyk
b Nieve44/la luz, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/Nieve44/2346575422/

51

Sytuacja polskich seniorw daleka jest od idylli wczasw na hawajskich plaach, ktrymi mamili akwizytorzy Otwartych funduszy emerytalnych.
Cho ludzie w podeszym wieku nie s u nas grup statystycznie najbardziej zagroon ubstwem (jestemy jednym z nielicznych takich krajw UE), to dla tych z nich, ktrych ono dotyka, jest wyjtkowo trudne do przezwycienia. Osoby stare s bowiem szczeglnie silnie obcione take dwoma innymi ryzykami socjalnymi: utrat zdrowia i niezdolnoci do pracy z powodu podeszego wieku. Ostatnio coraz czciej wyszczeglnia si osobne, nadzwyczaj przykre, ryzyko niedostwa. Tym bardziej istotne staje si, aby na owe trzy ryzyka nie nakadao si kolejne ubstwo. Po pierwsze dlatego, e nakadanie si kilku niebezpieczestw socjalnych sprzyja marginalizacji, zwaszcza przy nieszczelnym systemie zabezpieczenia spoecznego. Po drugie dlatego, e nawet przy przyjaznej starszym pracownikom polityce rynku pracy i postawie pracodawcw, takim ludziom trudniej jest o popraw sytuacji materialnej. Po trzecie za dlatego, e wraz z wiekiem zmienia

si struktura potrzeb, a koszty lekw i usug medycznych s wyjtkowo wysokie. Z bada EU-SILC (statystyki dotyczce warunkw ycia w Unii Europejskiej) wynika, e w UE w 2008 r. 19% osb powyej 65. roku ycia znajdowao si poniej progu ubstwa wzgldnego (dla caej populacji wskanik ten wynosi 17%) 1. 16-milionowa grupa seniorw zagroonych ubstwem badacze mwi bowiem o zagroeniu ubstwem, gdy miara ubstwa wzgldnego nie jest doskonaa i nie mwi wszystkiego o faktycznym wykluczeniu dochodowym jednostek stanowi powany problem spoeczny, wart gbszego przyjrzenia si.

tab. 1. Odsetek osb powyej 65. roku ycia yjcych w gospodarstwach domowych, w ktrych dochd na osob wynosi poniej 60% mediany dochodw na osob w caej populacji. otwa cypr estonia Bugaria wielka Brytania litwa hiszpania rumunia finlandia grecja malta Portugalia Belgia irlandia wochy Sowenia dania Szwecja austria Niemcy Polska francja holandia Sowacja czechy luksemburg wgry 51 49 39 34 30 29 28 26 23 22 22 22 21 21 21 21 18 16 15 15 12 11 10 10 7 5 4

ubstwo wzgldne w krajach uE


Zobaczmy, jak sprawa wyglda w poszczeglnych krajach. Na ten temat liczne raporty porwnawcze od lat sporzdza Asghar Zaidi z European Centre for Social Welfare Policy and Research w Wiedniu. W jego najnowszym raporcie z 2010 r. (wykorzystujcym gwnie dane z roku 2008) pt. Poverty risks for older people in EU countries2, kraje zostay podzielone na trzy grupy pod wzgldem skali ubstwa w omawianej grupie wiekowej. W statystykach EU-SILC, na ktre powouje si autor, granic

52
ubstwa wzgldnego by dochd w wysokoci 60% mediany, czyli wartoci rodkowej dochodw (podkrelmy: mediany, a nie redniej, ktra jest czsto uywana podczas okrelania stopy ubstwa przez polskie orodki, np. GUS). Wyniki pokazuje tabela 1. Czy dane te pozwalaj na daleko idce uoglnienia? Czy mona powiedzie, e w krajach danego regionu lub o danym modelu spoecznym jest ewidentnie mniej lub wicej biednych (w ujciu wzgldnym) seniorw ni w pozostaych? W pierwszej grupie, w ktrej odsetek ubogich w podeszym wieku waha si midzy 50 a 25 proc., znajduj si wszystkie kraje nadbatyckie, niedawno przyczone do UE Rumunia i Bugaria, realizujca model liberalny Wielka Brytania, Cypr i Hiszpania. Druga grupa, gdzie procent ubogich seniorw mieci si w przedziale 23-18, jest jeszcze bardziej zrnicowana: znajduj si w niej dwa kraje nordyckie (Finlandia, Dania), wikszo krajw pasa rdziemnomorskiego (Malta, Grecja, Portugalia, Wochy), a take Irlandia, Sowenia i Belgia. W skad trzeciej grupy, o niskim wskaniku ubstwa seniorw, wchodz postkomunistyczne kraje tzw. grupy wyszehradzkiej (Czechy, Sowacja, Wgry, Polska), kraje realizujce kontynentalny model dobrobytu (Holandia, Luksemburg, Niemcy, Austria, Francja) oraz Szwecja. Prba pogrupowania pastw wedle przyjtego kryterium nie prowadzi wic do jednoznacznych wnioskw. Zasadniczo gorzej wypadaj kraje pasa rdziemnomorskiego (z rodzinnym modelem polityki spoecznej), kraje nadbatyckie oraz Bugaria i Rumunia. Nie najgorzej radz sobie kraje skandynawskie, ale przoduj pastwa zachodniej Europy kontynentalnej oraz niektre kraje Europy rodkowo-Wschodniej (w tym Polska). Spjrzmy, jak w tych krajach zagroenie ubstwem seniorw przedstawia si na tle reszty spoeczestwa (diagram 1).
55 50 45 40 35 30 25 20 15 10 5 0 wgry luksemburg czechy holandia Sowacja francja Polska austria Niemcy Szwecja rumunia hiszpania litwa wielka Bryt. Bugaria estonia cypr otwa dania Belgia irlandia wochy Sowenia grecja malta Portugalia finlandia eu-27 (powyej 65. roku ycia) osoby powyej 65. roku ycia midzy 18. a 64. rokiem ycia wszyscy

ryc. 1. zagroenie ubstwem w rnych grupach wiekowych w krajach unii europejskiej

Widzimy, e w wikszoci krajw UE ubstwo wrd osb starszych jest wiksze ni wrd ludnoci ogem, a take ni ubstwo ludnoci w wieku produkcyjnym. Mniejsze jest tylko na Wgrzech, w Luksemburgu i w Polsce, za rwne wskanikowi ubstwa dla caej populacji w Czechach, Holandii, Francji i Danii. Mona wic stwierdzi, e osoby starsze s w Europie grup ponadprzecitnie zagroon bied. Zdziwienie budz natomiast przykady tych pastw, w ktrych wspomniana grupa wiekowa nie odstaje od caoci populacji jeli chodzi o ryzyko ubstwa, lub nawet jest nim zagroona mniej. W przypadku krajw bogatych wytumaczeniem moe by wysoki poziom redystrybucji w ramach systemw emerytalnych. Taka sytuacja zachodzi m.in. w Holandii, gdzie funkcjonuje gwarantowana emerytura minimalna (podobne rozwizania s praktykowane take w innych krajach, np. w Szwecji), ktr osoby starsze otrzymuj jedynie z tytuu zamieszkania w tym pastwie w okresie ycia zawodowego, niezalenie od szczegowego przebiegu kariery zawodowej. Mimo stosunkowo nieduej wysokoci (okoo 31% redniej

dochodw w kraju), wiadczenie to stanowi dla osb w wieku poprodukcyjnym dodatkowe, stae rdo dochodw moe ono by czone z innymi rdami i tym samym zapobiega ich marginalizacji. Z kolei w krajach Europy rodkowo-Wschodniej niewielka dysproporcja w poziomie zagroenia ubstwem przedstawicieli rnych grup wiekowych wynika oprcz elementu redystrybucyjnego, jaki pozosta w systemach emerytalnych niektrych z tych krajw take z faktu, e stosunkowo niskie s tam dochody ludzi w wieku produkcyjnym, ktrzy obecnie funkcjonuj na rynku pracy lub wobec braku zatrudnienia s z tego rynku wykluczeni. W efekcie, na ich tle sytuacja materialna seniorw nie wyglda najgorzej; przeciwstawna tendencja wystpuje w Hiszpanii, gdzie zarobki w okresie poprzedzajcym badanie wzrosy na tyle, e w porwnaniu z nimi cz emerytur zesza poniej przyjtego tu progu ubstwa. Widzimy wic, e do dobrych lub zych wynikw poszczeglnych pastw naley podchodzi z pewnym dystansem, gdy po czci s one skutkiem przyjtej metodologii. W dalszej czci tekstu poka inne

53
miary, w wietle ktrych sytuacja polskich seniorw jawi si niestety bardziej ponuro.
55 50 45 40 35 30 25 20 15 10 5 0 wgry luksemburg czechy holandia Sowacja francja Polska austria Niemcy Szwecja rumunia hiszpania litwa wielka Bryt. Bugaria estonia cypr otwa dania Belgia irlandia wochy Sowenia grecja malta Portugalia finlandia kobiety mczyni mczyni powyej 65. roku ycia kobiety powyej 65. roku ycia

ubstwo ma wiek i pe
Porwnanie ubstwa relatywnego pomidzy krajami warto domkn zwrceniem uwagi na rozkad zagroenia ubstwem w zalenoci od pci dla osb powyej 65. roku ycia. Diagram 2 pozwala na stwierdzenie, e mamy do czynienia z wyran feminizacj ubstwa wrd osb starszych (wyjtki stanowi Wgry, Luksemburg, Holandia, Dania, Francja, Belgia i Malta). Zastanawia bardzo dua dysproporcja midzy ryzykiem ubstwa wrd starszych kobiet i mczyzn, jaka ma miejsce w dwch z krajw nordyckich (Szwecja i Finlandia), ktrych polityka w wielu innych obszarach czsto okrelana jest jako womanfriendly. Przyczyny feminizacji ubstwa, ktra ma miejsce w 20 pozostaych krajach, wyraaj si w trzech zasadniczych czynnikach: funkcjonujcym od dawna (cho ulegajcym przeobraeniom) modelu rodziny, w ktrym gwnym ywicielem jest mczyzna (male breadwinner model). W efekcie wiele kobiet, ktre obecnie weszy w trzeci wiek, w modoci nie pracowao zarobkowo, cho wykonywao wane prace domowe nie uwzgldniane w systemie pacowym ani emerytalnym, wzgldnie pracowao w mniejszym wymiarze lub przez mniejsz liczb lat; konstrukcji niektrych systemw emerytalnych, dajcych prawa do wczeniejszych emerytur, co wpywao na pniejsz wysoko wiadcze; gender gap, czyli rnicach w zarobkach midzy mczyznami i kobietami (nieraz zajmujcymi te same stanowiska), co rwnie nie pozostao bez wpywu na wysoko emerytur. Obecnie w niemal wszystkich krajach tendencje te ulegaj przeobra-

ryc. 2. zagroenie ubstwem w zalenoci od pci dla mieszkacw poszczeglnych krajw ue powyej 65. roku ycia

eniom w kierunku wikszej rwnoci midzy pciami w wymiarze kulturowym, a czsto take zarobkowym i emerytalnym, cho dzieje si to w rnym, nie zawsze zadowalajcym tempie. Sytuacj materialn obecnych seniorek w znacznej mierze wyznaczy jednak nieco odmienny kontekst wczeniejszych dekad. Zagroenie ubstwem okazuje si by zrnicowane take w podgrupach wyrnionych z populacji seniorw na podstawie innych kategorii. Takim kryterium jest m.in. wiek okazuje si, e osoby w grupie wiekowej powyej 75 lat s rednio bardziej zagroone ubstwem ni osoby w wieku 65-75 lat. Z czego to moe wynika, skoro oglnie rzecz biorc ludzie bogatsi yj duej ni biedni? Wytumaczenia tego stanu rzeczy mona doszukiwa si w przynajmniej dwch czynnikach. Po pierwsze, wrd najstarszych czonkw spoeczestwa jest wicej kobiet ni mczyzn, a te, jak wspomniano, maj rednio nisze emerytury i czciej padaj ofiarami niedostatku. Po drugie, wrd najstarszych mieszkacw krajw UE znajduj si ludzie, ktrzy wchodzili na rynek pracy zaraz po wojnie systemy emerytalne obejmoway wwczas mniejsz liczb

grup spoecznych ni w latach pniejszych, co przeoyo si na wysoko wiadcze, gdy poszczeglne roczniki weszy w wiek emerytalny. Widzimy zatem, e w odniesieniu do kwestii ubstwa seniorzy nie s grup jednorodn, przy czym oprcz wspomnianych czynnikw zapewne znalazoby si wiele innych cech rnicujcych ryzyko niedostatku.

Bieda, czyli co?


Pamitajmy, e do tej pory cay czas mwilimy o ubstwie wzgldnym. Rwnie wane, a moe i waniejsze s miary ubstwa odwoujce si nie do stratyfikacji dochodowej, lecz bezporednio do poziomu potrzeb, ktre jednostki przy danym dochodzie mog zaspokoi. Jedn z takich miar jest, uwzgldniany take we wspomnianym raporcie, wskanik deprywacji materialnej (material deprivation). W badaniach, na ktre powouje si autor, jest ona okrelona jako wymuszona niemono zapewnienia sobie przynajmniej trzech z dziewiciu elementw, ktre stanowi 1) moliwo pokrycia niespodziewanych wydatkw; 2) zdolno opacenia jednego tygodniowego wyjazdu na wczasy rocznie; 3) zdolno pokrycia kosztw zwizanych z zakwaterowaniem;

54
tab. 2. wskanik deprywacji materialnej (a) i ubstwa wzgldnego (b) wrd osb 65+ w poszczeglnych krajach ue. a Bugaria rumunia otwa Polska litwa Sowacja wgry cypr grecja Portugalia Belgia hiszpania irlandia Niemcy uK Szwecja holandia luksemburg 73 57 53 39 37 37 35 33 30 28 8 7 7 7 5 3 3 1 b 38 26 51 12 29 10 4 49 22 22 21 28 21 15 30 16 10 5

4) moliwo spoycia penego posiku, zawierajcego drb lub ryb co drugi dzie; 5) zdolno adekwatnego ogrzania miejsca, w ktrym si mieszka; 6) posiadanie pralki; 7) posiadanie kolorowego telewizora; 8) posiadanie telefonu; 9) posiadanie samochodu. Wyniki pokazuje tabela 2. Jak widzimy, relatywnie niskie wskaniki ubstwa wzgldnego nie zawsze id w parze z niskimi wskanikami deprywacji materialnej, o czym bolenie mog si przekona m.in. polscy emeryci. Ich dochody na tle reszty spoeczestwa nie s szczeglnie niskie, ale a 39% z nich nie jest w stanie pozwoli sobie na zaspokojenie znacznej czci potrzeb, spord ktrych wikszo okrelilibymy jako podstawowe. Jeli chcielibymy wysnu wnioski na temat ubstwa seniorw na podstawie wskanika ich deprywacji materialnej, okazuje si, e

najsabiej radz sobie pastwa postkomunistyczne (nie liczc Czech, ktre notuj wyniki znacznie lepsze ni pozostae kraje regionu), mimo e nale do europejskich liderw jeli chodzi o niskie wskaniki ubstwa wzgldnego osb w wieku poprodukcyjnym. To chyba najbardziej rzucajca si w oczy obserwacja z porwnania tych dwch miar pomidzy krajami UE. Kontrast, o ktrym mowa w przypadku krajw postkomunistycznych, moe wynika z kilku powodw. W owych krajach mamy do czynienia z niewielk wzgldem potrzeb, jakie powinny pokrywa wysokoci dochodw duej czci gospodarstw domowych, spord ktrych nawet cz z tych, ktre nie schodz poniej statystycznej granicy ubstwa, nie moe sobie pozwoli na zaspokojenie sporej czci potrzeb. Poniewa wiele starszych osb, mimo pozostawania powyej progu ubstwa, znajduje si w strukturze

Deklaracja praw seniora


z okazji tegorocznego europejskiego dnia walki z wykluczeniem, age Platform europe (europejska sie zrzeszajca ponad 150 organizacji ludzi w wieku powyej 50 lat) wystosowaa apel do pastw czonkowskich i Komisji europejskiej, zawierajcy nastpujce postulaty: 1) wprowadzenie gwarantowanego prawa do wiadcze minimalnych (obejmujcych emerytury), ktre powinno zosta uznane za fundamentalne prawo jednostki do niezalenego i godnego ycia. 2) Stworzenie standardu wysokoci minimalnej emerytury gwarantujcej przyzwoit stop yciow oraz godno osobist i uwzgldniajcej take pozamaterialne potrzeby seniorw, np. jako opieki dugoterminowej, dostp do ksztacenia, warunki mieszkaniowe, korzystanie z kultury i rekreacji, szanse penego uczestnictwa w yciu spoecznym i obywatelskim itp. 3) uznanie seniorw za jedn z grup docelowych w Krajowych Planach dziaa na rzecz integracji Spoecznej i umoliwienie zagroonym ubstwem aktywnego uczestnictwa w procesach decyzyjnych. 4) ustalenie krajowych poziomw redukcji ubstwa odnonie do wieku i pci w celu stopniowego wyeliminowania ubstwa wrd seniorw, spotykanego zwaszcza wrd osb samotnych, starszych kobiet, osb yjcych na wsi, wywodzcych si z mniejszoci etnicznych lub yjcych na emigracji. 5) Przestrzeganie rwnouprawnienia pci w dziedzinie zatrudnienia, tak aby zapewni odpowiedni poziom emerytur dla kobiet uznawszy, e trudna sytuacja materialna kobiet na emeryturze jest bezporednim nastpstwem ich wczeniejszej dyskryminacji w pracy. 6) Nawizanie kontaktu z bezradnymi i wykluczonymi seniorami;

udzielenie im pomocy w dochodzeniu swoich praw, co dotyczy szczeglnie osb najstarszych, niepenosprawnych lub samotnych, jak rwnie seniorw wrd mniejszoci etnicznych lub emigrantw. 7) zapewnienie ochrony praw pracowniczych pokolenia 50+ w celu zmniejszenia ryzyka ubstwa na emeryturze, obejmujcej m.in. gwarancje godziwego wynagrodzenia, zakaz wyzysku, a take wspieranie cigego rozwoju kariery poprzez doksztacanie i przekwalifikowania zawodowe (w odpowiedzi na zmiany w strukturze i dynamice rynku pracy), majce na celu zachowanie ekonomicznej niezalenoci pracownikw. 8) Promowanie dobrej jakoci ycia wrd seniorw poprzez dostp do szerokiej oferty usug socjalnych oraz usug uytecznoci publicznej, zwaszcza wypracowanie trwaych standardw jakoci w opiece zdrowotnej krtko- i dugoterminowej. rdo: www.senior.pl

55

dochodw do nisko, deprywacja materialna w znacznej mierze dotyka wanie ich. Jak ju wspomniano, niskie w porwnaniu z ogem populacji wskaniki wzgldnego ubstwa seniorw nie wynikaj wcale z tego, e w Polsce ludziom starszym wiedzie si tak dobrze, lecz z tego, i duej czci ogu spoeczestwa (w tym, jak pokazuj badania, zwaszcza dzieciom) yje si w sensie materialnym le.

dwie strony medalu


Warto zatem zastanowi si nad trafnoci miary, jak jest stopa ubstwa wzgldnego. Bdem byoby jednak pominicie jej w podejciu do problematyki wykluczenia spoecznego, czego yczyaby sobie cz ekonomistw liberalnych. W raporcie Skd si bierze bieda?, zamwionym przez Forum Obywatelskiego Rozwoju, jego autorka, Anna Kurowska, pisze: Obok absolutnych miar biedy, do czsto, szczeglnie w przypadku analiz dotyczcych Unii Europejskiej, stosuje si wzgldne miary ubstwa. S to najczciej miary odzwierciedlajce odsetek

osb, ktrych dochody stanowi 60 proc. (ewentualnie 50 proc. lub 40 proc.) mediany dochodw w danym kraju. W rzeczywistoci miary te odzwierciedlaj skal zrnicowania poziomu dochodw w spoeczestwie, a nie to, jaki odsetek osb nie zaspokaja swoich podstawowych potrzeb konsumpcyjnych. Naley wyranie rozrnia wzgldne i absolutne miary ubstwa. Wykorzystywanie wzgldnych miar biedy do midzynarodowych analiz porwnawczych moe by mylce i prowadzi do formuowania bdnych wnioskw 3 . Nie jest to do koca trafna konkluzja, albowiem na sytuacj jednostki wpywa nie tylko jej obiektywne pooenie, potrzeby stricte materialne, ale take potrzeby spoeczne, te za zalene s od pozycji w strukturze spoecznego uwarstwienia. Miara ubstwa relatywnego, zwizana ze struktur nierwnoci spoecznych, nie jest wic wskanikiem oderwanym od rzeczywistoci. Liberalni ekonomici s skonni j bagatelizowa i krytykowa, gdy jest to miara

niewygodna dla decyzji, ktre firmuj. Wwczas mog za to powiedzie: transformacja w duchu liberalnym jest skuteczna nierwnoci dochodowe s drugorzdne, gdy nawet biedni mog naby wicej produktw ni dawniej, tym samym zaspokajajc wiksz pul materialnych potrzeb. To bdne mylenie, gdy w redniozamonym kraju wysoki poziom nierwnoci oznacza musi zepchnicie znacznej czci jednostek poniej godziwego poziomu ycia (ktra to godziwo nie jest miar absolutn, lecz zalen od etapu rozwoju danego spoeczestwa), a przez to prowadzi do spoecznego wykluczenia, nawet jeli wykluczona osoba moe obiektywnie rzecz biorc zaspokoi wicej materialnych potrzeb ni niele sytuowany obywatel w kraju ubogim. Ponadto, jak wynika z przytoczonych w tekcie danych, droga liberalna, ktr obraa wikszo krajw postkomunistycznych, nie doprowadzia do zaniku ubstwa materialnego. Wci jest to powany problem,

PiOtr widereK, www.BardzOfaJNy.Net

56
ktrego jednym ze rde s nierwnoci wynikajce z nierwnomiernego rozoenia korzyci czerpanych ze wzrostu produkcji dbr i usug, z ktrych cz obywateli, w tym emeryci, zostaa wykluczona. Warto wic w ocenie ubstwa w danym kraju bra pod uwag rwnolegle obydwie miary: ubstwa relatywnego i deprywacji materialnej. Osiganie korzystnych wskanikw relatywnych, a jednoczenie niekorzystnych materialnych (casus Polski) lub odwrotnie (casus Anglii), wydaje si nie by wystarczajco skuteczne w walce z wykluczeniem spoecznym, ktre ma zarwno aspekt materialny, jak i symboliczny. Przytoczone zestawienia Asghara Zaidiego pokazuj, e moliwe jest czenie zadowalajcych wynikw wedug obydwu miar. Przykadem s kraje takie jak Holandia czy Szwecja, ktre zadbay o to, by owoce wzrostu gospodarczego byy w miar sprawiedliwie redystrybuowane w spoeczestwie, rwnie z uwzgldnieniem jego najstarszych czonkw. Jakimi ciekami naley poda, by cho czciowo wcieli w ycie w postulat? Nie moemy poprzesta na samej konstrukcji systemu emerytalnego, gdy jego skuteczno w znacznej mierze zaley od funkcjonowania rynku pracy. Nie wystarcz techniczne rozwizania, za jakimi opowiadaj si w raporcie Polska 2030 doradcy premiera czyli podwyszenie wieku emerytalnego. Jeli bowiem nie bdzie mu towarzyszy tworzenie nowych, godziwych miejsc pracy, odpowiednich dla osb starszych, cz zaawansowanych wiekowo pracownikw, ktrym odbierze si prawo do emerytury, po prostu trafi na bezrobocie, jednoczenie zasilajc szeregi ubogich seniorw. Dodatkowo, powikszanie rzeszy wypalonych wczeniejsz prac, starzejcych si bezrobotnych, jeszcze bardziej obniy pozycj przetargow strony pracowniczej wzgldem pracodawcw. Tym ostatnim bdzie atwiej obnia lub nie podwysza wynagrodze, co z kolei wpynie negatywnie na wielko rodkw na wypat emerytur. Dlatego tak wane jest upowszechnianie zatrudnienia, a take wzrost wysokoci wynagrodze, zwaszcza uboszych pracownikw w Polsce 1,6 mln osb naley do kategorii tzw. working poor. Jak wylicza Dorota Janiszewska, w Polsce w 2006 roku zarejestrowano 3,6 mln przedsibiorcw i 15 mln pracownikw, a bezrobotnych jest ok. 3 mln osb (w tym tylko 1,7 mln ma prawo do zasiku). Wystarczyoby zatem, aby kady pracodawca zwikszy zatrudnienie o jedn osob, a bezrobocie mogoby znikn 4 . Na samej woli pracodawcw, jak wiemy, polega nie mona konieczne jest wic dodatkowe zaangaowanie pastwa. Starzenie si spoeczestwa, z czym wie si rosncy popyt na usugi opiekuczo-pielgnacyjne, moe tu stanowi swego rodzaju impuls. Tworzenie instytucjonalnej reakcji na niego moe si przyczyni do powstania nowych miejsc pracy, w dodatku o duej uytecznoci spoecznej. Jak czytamy we wspomnianym ju raporcie Polska 2030: W perspektywie kolejnych dekad naley jednak oczekiwa wzrostu zaangaowania podmiotw pozarodzinnych i stopniowego urynkowienia (marketyzacji) usug opiekuczych. Bdzie to dotyczy szczeglnie bardzo sabo rozwinitej opieki nad osobami starszymi 5. Samo zastpowanie rodziny przez podmioty pozarodzinne, o ile bd one miay charakter wycznie lub gwnie rynkowy, jest niewystarczajce. Oferta podmiotw nastawionych na zysk i oczekujcych za swe wiadczenia niemaych opat, bdzie bowiem z natury rzeczy niedostpna dla licznych seniorw, z ktrych cz jest, jak pokazalimy, zagroona ubstwem. Musi tu wkroczy pastwo, zwikszajc poda opieki ponad to, co zaoferuj podmioty komercyjne. Pki co zaangaowanie pastwa jest w tym wzgldzie niewystarczajce: W stacjonarnych placwkach pomocy spoecznej (bez placwek prywatnych) przebywao [w 2007 r.] 0,6% osb powyej 60. roku ycia. Dla porwnania w Szwecji byo to 7,2%, w Holandii 5%, w Hiszpanii 3,4%, a we Woszech 2% 6. Dziki rozbudowie sieci takich placwek wiele osb mogoby znale prac (co pozytywnie wpynoby take na kondycj systemu emerytalnego), w tym przede wszystkim kobiety, ktrych sytuacja na rynku pracy jest gorsza, w zwizku z czym jak wykazywaem ronie ryzyko ich ubstwa, gdy wchodz w wiek senioralny. Zwikszenie aktywnoci pastwa w sferze opieki mogoby ograniczy to zjawisko. Jak widzimy, ubstwo osb starszych jest wypadkow wielu powizanych procesw, z ktrymi czowiek styka si na dugo przed tym, zanim sam wejdzie w starszy wiek. Walka z t kategori ubstwa nie moe ogranicza si wycznie do pomocy socjalnej seniorom dowiadczajcym niedostatku, ale musi by realizowana w ramach wielotorowej polityki spoecznej. Rafa Bakalarczyk

Przypisy: 1. http://www.zycie.senior.pl/147,0, alarmujace-dane-wyzsze-zagrozenie-ubostwem-wsrod-starszych-europejczykow-zwlaszcza-kobiet,8051.html 2. asghar zaidi, Poverty risks for older people in EU countries, European Centre for Social Welfare Policy and Research, Policy Brief, stycze 2010. 3. 4. anna Kurowska, Skd si bierze bieda?, zeszyty fOr, warszawa 2008. dorota Janiszewska, Krucjata Staruszkw, Krytyka Polityczna nr 20-21, 2010. 5. Polska 2030. Wyzwania rozwojowe, Kancelaria Prezesa rady ministrw, lipiec 2009. 6. ibidem.

Smacznie, zdrowo, drogo


Konrad Malec Polskie rolnictwo coraz szybciej upodabnia si do zachodniego sektora agrobiznesu. rosnca powierzchnia gospodarstw, coraz wiksze zuycie nawozw sztucznych, rodkw ochrony rolin i antybiotykw nie pozostaj obojtne dla naszego zdrowia i rodowiska. Przeciwwag mogoby by rolnictwo ekologiczne. Niestety, ceny jego produktw, nierzadko kilkakrotnie wysze od standardowych, czyni t alternatyw niezwykle elitarn.
Ekologiczne, czyli jakie?
Robic zakupy, czsto trafiamy na wielkie napisy na etykietach: Z terenw czystych ekologicznie, Z Zielonych Puc Polski itp. Jednak aby mie pewno, e kupujemy produkt wytworzony bez chemii, metodami neutralnymi dla natury, jego producent powinien posiada specjalny certyfikat. Obecnie istnieje jedno uniwersalne logo, obowizujce w caej Unii Europejskiej, ktre wiadczy o ekologicznoci produktu. Ekologiczne metody wykluczaj stosowanie chemicznych rodkw ochrony rolin i zwierzt, nawozw syntetycznych, napromieniowywanie ywnoci, wykorzystywanie organizmw zmienionych genetycznie oraz wiele pomniejszych czynnoci, szkodliwych dla naszego zdrowia lub rodowiska. Najbardziej chemicznym rodkiem dopuszczonym w tym przypadku do uycia jest mydo, stosowane np. w walce ze stonk. Dozwolone te jest uywanie naturalnych kopalin, np. wapieni, w celu odkwaszenia gleby. Pody rolne mona przetwarza przez cicie, mielenie, fermentacj podobnie jak sto lat temu, cho nowoczeniejszymi urzdzeniami. Wystarczy sprbowa ekologicznej kiszonej kapusty, razowego chleba na zakwasie czy wieego twarogu, by rozpozna unikalny smak tradycji przekonuje Karol Przybylak, redaktor naczelny BioKuriera, bezpatnego czasopisma powiconego produktom ekologicznym. Wrd zasad, ktrymi kieruj si ekorolnicy, wany jest punkt mwicy o dobrostanie zwierzt, nakazujcy m.in. zapewnienie im moliwoci swobodnego poruszania si. Tu szczeglnie wyranie wida rnic midzy konwencj a gospodarstwami ekologicznymi. Ekorolnictwo dobrze koresponduje take z ochron rnorodnoci biologicznej przekonuje Przybylak. Podczas gdy w rolnictwie konwencjonalnym likwiduje si miedze i inne przeszkody, w ekologicznym przywracane s zadrzewienia rdpolne. Sposb prowadzenia upraw oraz chowu zwierzt naladuje procesy zachodzce w naturalnych ekosystemach. W zasady gospodarowania zgodnego z natur wpisane jest zachowanie dziko wystpujcych gatunkw, a take ochrona rnorodnoci genetycznej. Rwnie tej, do ktrej przyczyni si czowiek, tote m.in. dziki tym sposobom powracaj dawne rasy i odmiany zachwala pan Karol. Zdaniem Edyty Jaroszewskiej-Nowak, ekorolniczki z Kluczkowa, wiceprzewodniczcej zachodniopomorskiego oddziau stowarzyszenia Ekoland, niegospodarno polegajca na dostosowaniu si do natury, zamiast jej maksymalnej eksploatacji, wychodzi gospodarzom na korzy. Najlepiej to byo wida dwa lata temu, kiedy mielimy susz. Nasz sposb uprawy zaowocowa wiksz warstw prchnicy, czyli lepsz akumulacj wody. Paradoksalnie, gleba intensywnie nawoona jest pozbawiona skadnikw odywczych. Kiedy odkrywa si szpadlem ziemi ekologiczn, to wida ycie, bogactwo drobnych zwierzt. Pani Edyta zachwala te oczka wodne i zadrzewienia rdpolne: Pocztkujcy ekorolnicy czsto nie zdaj sobie nawet sprawy, jakim s one sprzymierzecem. Dziki nim nie mamy problemw ze szkodnikami, gdy w tych ostojach mieszkaj zwierzta, ktre reguluj ich liczebno.

57

skd ta ywno?
Cho zdarzaj si wielohektarowe uprawy ekologiczne, jest to raczej domena gospodarstw rodzinnych. W takim gospodarstwie atwiej samodzielnie opanowa, w ramach rodziny, wszystkie prace. Mniejsze gospodarstwa zazwyczaj cechuj si wiksz rnorodnoci biologiczn i zrnicowanymi

58
sposobami upraw uwaa Przybylak. Dorota Metera, prezes firmy Bioekspert, certyfikujcej gospodarstwa ekologiczne, uwaa jednak, e wielko ma w tym przypadku znaczenie drugorzdne. Okrela ona typ upraw: w maych gospodarstwach z przyczyn oczywistych uprawia si warzywa, owoce czy zioa, natomiast due atwiej zmechanizowa, wic czciej specjalizuj si w uprawach na potrzeby przetwrstwa. Edyta Jaroszewska-Nowak tumaczy: Wielki propagator rolnictwa ekologicznego, Zbyszek Przybylak, twierdzi, e due gospodarstwo nie moe by ekologiczne. Zdanie zmieni, gdy przyjecha w nasze strony i zobaczy 300-hektarowe, wielokierunkowe gospodarstwo. Wedug statystyk ministerstwa rolnictwa, przecitna farma ekologiczna jest dwukrotnie wiksza od polskiej redniej. Cho cigle jestemy w europejskim ogonie, od wejcia Polski do Unii Europejskiej powierzchnia i liczba gospodarstw ekologicznych szybko rosn. Ma to zwizek z dopatami i wiksz szans na skorzystanie z programw rolno-rodowiskowych. Jednak pienidze nie s tu jedynym wyjanieniem. Wydaje mi si, e wikszo ekorolnikw to ideowcy, nawet jeli pocztkowo decyduj si na taki sposb prowadzenia gospodarstwa z powodw ekonomicznych. Dopatowcy szybko bd rezygnowali, gdy takie uprawy czy chw zwierzt s trudniejsze od konwencjonalnych uwaa Przybylak. To zupenie inna filozofia prowadzenia gospodarstwa dodaje Agnieszka Tkaczyk, rolniczka ekologiczna z Radzanowa w woj. mazowieckim. Powanym problemem, sygnalizowanym przez rolnikw, jest brak doradcw gospodarze musz sami boryka si z biurokracj. Przybywa urzdw mogcych dokona kontroli i do kadego z nich trzeba zoy inny raport skary si pani Agnieszka. Na dokonanie wpisw do dokumentw rolnik ma 7 dni. Prosz sobie wyobrazi, jak trudno dotrzyma tego terminu np. w czasie nasilonych prac polowych komentuje rolniczka. Wrd osb nie dajcych sobie rady z regulacjami by Ryszard Szymaski z Botnicy (woj. mazowieckie). Sami inspektorzy zastanawiaj si nad interpretacj przepisw, a przecie wikszo rolnikw nie jest specjalnie wyksztaconych. Drobna pomyka moe zaowocowa nakazem zwrotu caej dotacji z trzech lat. Kiedy do tych kopotw doda sab opacalno, zdecydowa si przej na tzw. rent strukturaln. Nieco lepiej wyglda sytuacja w niektrych przetwrniach. U nas biurokracj zajmuje si jedna osoba. A samo przetwrstwo jest wrcz prostsze, bo to normalne, stare rzenictwo, bez tych wszystkich rodkw chemicznych i ludzi, ktrzy si na nich znaj nie kryje zadowolenia Maciej Zdziarski, waciciel Rolmisu, pierwszej w Polsce ekologicznej ubojni i masarni. Same przetwrnie, a raczej ich brak, s dla rolnikw sporym problemem. Co prawda przybywa ich w szybkim tempie, jednak wzrost ten jest ograniczony moliwociami producentw. Do efektywnego dziaania zakadu potrzebne s regularne dostawy wikszych iloci surowca. Musielimy sprowadza chmiel a z Niemiec, podobnie sd jczmienny. W Polsce nikt nie produkuje go z certyfikatem skary si Tomasz Jagieo, waciciel Browaru Jagieo, producenta ekologicznego piwa Origo. Innym zmartwieniem jest zbyt. Maciej Zdziarski mwi: Od kilku lat moemy produkowa wicej, niestety nie mamy tego gdzie sprzeda. Problemem jest konkurencja ze strony taszych towarw pseudo-ekologicznych czy niby-tradycyjnych, te wszystkie szynki babuni czy wnuczusia. Tymczasem nasze wyroby s w peni ekologiczne, czyli ze wini czy krowy, ktra przebywaa na wolnych wybiegach i ktra przez cae ycie nie spoywaa adnych chemicznych dodatkw. Karol Przybylak szans na zmiany upatruje w kolektywnym dziaaniu. Rolnictwo ekologiczne stanowi znakomite pole dla rozwoju spdzielczoci. Niestety jest w nas troch zbyt wiele indywidualizmu, cho s ju pierwsze jaskki wsppracy. Choby wsplne jarmarki na Mazowszu czy w woj. lubelskim, gdzie drobni wytwrcy potrafili si zebra i wsplnie sprzedaj due partie dyni. Pani Edyta zaznacza, e musi to by proces oddolny. Niestety pami o zych latach komunizmu jest cigle zbyt ywa. Na Pomorzu jeszcze nie zawizalimy adnej oficjalnej grupy, ale wsplnie zamawiamy soiki, organizujemy sprzeda, moe niebawem stworzymy masarni czy przetwrni owocw. Podobnie dziaa nieformalna inicjatywa animowana przez pani Agnieszk. Szczeglnie warto, by takie grupy inwestoway we wasne przetwrnie, ktrych jest zaledwie ok. 300 na ponad 17 tys. rolnikw z certyfikatem. Musz by one tak zorganizowane, by zapewni sobie przetwrstwo przez cay rok, a gwny problem ley w zaopatrzeniu. Gdyby nie on, wielu konwencjonalnych producentw chtnie by przeszo na produkcj ekologiczn uwaa dr in. Mariusz Maciejczak

Komu, komu
Badania przeprowadzone w 2005 r. w najwikszych polskich miastach przez inez mackiewicz-walczak z Katedry marketingu wyszej Szkoy Biznesu w Nowym Sczu, wykazay, e nabywcami ywnoci ekologicznej s osoby mode i w rednim wieku poowa badanych miaa mniej ni 40 lat, a najwikszy by udzia 22-latkw. Ponad poowa miaa wysze wyksztacenie, niemal wszyscy matur. Ponad poowa ocenia swoj sytuacj materialn jako dobr i bardzo dobr, za jako z zaledwie 6% respondentw. z tych samych bada wynika, e kupujcy najczciej rozpoczli zakupy ekoproduktw z powodw zdrowotnych (56%). dbao o rodowisko bya pierwsz przyczyn rozpoczcia zielonych zakupw dla zaledwie 4% badanych. Pierwotne przyczyny bardzo czsto motywuj do dalszych zakupw, np. z powodw zdrowotnych czyni to 69% osb, za osoby, dla ktrych przy zakupach decydujca jest ochrona rodowiska, stanowi 1%.

59

b n a warmeSt regardS, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/warmeStregardS/2790542434

z Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsibiorstw Szkoy Gwnej Gospodarstwa Wiejskiego. Sami gospodarze ekologiczni rni si w podejciu do upraw. Bardzo silny jest trend biodynamiczny, kadcy nacisk m.in. na zrnicowanie upraw. Niejako na przeciwlegym kracu znajduj si zwolennicy specjalizacji, np. p. Tkaczyk zajmuje si gwnie upraw truskawek, p. Szymaski koncentruje si na marchwi, za Robert Kuryluk z lubelskiego postawi na dyni. Nie oznacza to jednak monokultur, jak w przypadku konwencji. Truskawki zajmuj ok. 14 naszego areau. Nigdy te nie uprawiamy ich w jednym miejscu duej ni przez 4 lata, z uwagi na choroby i szkodniki. Poza tym mam ogrki i troch innych warzyw, a take sad jaboniowy wyjania Agnieszka Tkaczyk.

Ta caa ekologia to oszustwo?


Najwiksze wtpliwoci budz gospodarstwa i przetwrnie czce produkcj ekologiczn i konwencjonaln. Warunkiem uzyskania certyfikatu jest jednak odseparowanie obu sposobw uprawy pola czy linii produkcyjnych. Browar Jagieo oprcz jednej marki piwa ekologicznego wytwarza te jego standardowe odmiany, co wymaga dokadnego czyszczenia linii. Podobnie pilnowa si musz w Rolmisie. Konwencjonaln produkcj prowadzimy ju w ilociach ladowych. Po prostu najpierw robimy produkcj ekologiczn, a potem konwencj wyjania Zdziarski. Widz dwa magazyny, ale nie wierz w to, e oni tego nie mieszaj mwi mi pan Janusz, kierowca ciarwki, w czasie odbioru

warzyw od producenta stosujcego system mieszany. Karol Przybylak wyjania: Jeli dojdzie do pomyki, to szybko wyjdzie w papierach. Oszuci zdarzaj si wszdzie, nawet przy najbardziej rozbudowanych systemach kontroli. Ostatnio w Anglii wybucha afera z faszowaniem ekologicznych jajek. Zostaa wykryta, gdy system kontroli dziaa bardzo sprawnie. O utrzymaniu w czci gospodarstwa normalnej produkcji czsto decyduje twarda ekonomia. W naszej grupie przy czciowej produkcji konwencjonalnej pozostay te gospodarstwa, ktre ju wczeniej miay tunele z papryk. Nie udao si jej poprowadzi ekologicznie, a w maych gospodarstwach dostarcza ona znacznej czci dochodw relacjonuje p. Tkaczyk. Innego zdania jest p. Jaroszewska: Jeeli kto jest przekonany do rolnictwa ekologicznego, to nigdy nie bdzie robi tego samego w konwencji. Nie znam ekologicznego rolnika, ktry robiby to z przekonania i si nagle wycofa. Jej pogld znajduje odbicie w zasadach stowarzyszenia Ekoland, ktre swoim czonkom zabrania prowadzenia podwjnego systemu upraw. Inne wtpliwoci mog nasuwa pewne stereotypy. W wiadomoci spoecznej rolnictwo ekologiczne to taki zacofany sposb gospodarowania, wic kiedy kto zobaczy opryskiwacz w polu, to od razu wietrzy oszustwo. Tymczasem my w ten sposb rozpylamy mydo lub rozpuszczalne kopaliny. Rolnictwo ekologiczne wbrew pozorom jest bardzo nowoczesne tumaczy p. Tkaczyk. Najlepszym sposobem na sprawdzenie rzetelnoci rolnika

60
jest zapoznanie si z nim. Jeeli kto obejrzy nasze gospodarstwo i zobaczy, jak to dziaa, wwczas z pewnoci wyzbdzie si podejrze dodaje. Pani Jaroszewska wyjania: To przede wszystkim bardzo odpowiedzialne rolnictwo, do ktrego potrzebna jest dua wiedza, ale te daje olbrzymi satysfakcj. Dziki temu mamy czyste sumienie, e nikomu nie szkodzimy, a do tego moemy mwi, e nasza ywno jest lekarstwem na choroby cywilizacyjne. Jest jeszcze co, silniejsze ni kontrola. Kiedy konsument dzwoni do ekologicznego rolnika i prosi o warzywa, a rolnik widzi t wiar innej osoby w czysto swojej produkcji, wwczas porusza to w jego sercu tak dobr strun. Takie rzeczy potrafi przekona nawet takiego gospodarza, ktry na eko przeszed jedynie dla wyszych dotacji. Kade gospodarstwo i przetwrnia podlegaj kontroli przynajmniej raz w roku. Badania s bardzo drobiazgowe, za wszelkie odstpstwa od przyjtych zasad surowo karane. Przykadem moe by rolnik, ideowiec, ktry na pocztku obecnej dekady utraci certyfikat przez ssiada, ktry opryskiwa swoje pole i wiatr przenis niedozwolone rodki na ekologiczne uprawy. Firmy odbierajce produkty ze skupu dzwoni do jednostek certyfikujcych i potwierdzaj wano naszego certyfikatu relacjonuje pani Agnieszka. Wysok jako procedur wykaza take raport NIK, ktry rekomendowa zaledwie jeden wniosek racjonalizatorski, dotyczcy tzw. orzechowcw osb, ktre korzystajc z konstrukcji przepisw uzyskuj zielony certyfikat na upraw orzechw woskich i pobieraj szczeglnie wysokie dotacje, w aden sposb nie dbajc o drzewka. Poza tym nie znaleziono adnych uchybie, co jest niebywa rzadkoci w przypadku kontroli dokonywanych przez t instytucj.
b n chriS camPBell, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/cgc/966320

w nadziei, e nie bdziemy zmuszeni wozi naszych produktw daleko. Temu celowi suy te zawizywanie wizi z odbiorcami z regionu. Tymczasem w sklepach czsto widzimy produkty z drugiego koca wiata, duo drosze ni lokalne mwi p. Jaroszewska-Nowak.

najsabsze ogniwo
Od zachowania wysokich standardw ekologicznych na kadym etapie produkcji jedynym odstpstwem jest transport. Na ile dostpne w Polsce bio-pomaracze s cigle ekologiczne, po przejechaniu kilku tysicy kilometrw? Zgodnie z prawem, pestka ekologicznej dyni uzyskana w Chinach jest tak take w Polsce zauwaa Przybylak. Dodaje jednak: Zamiast banana mona sign po jabko. ywno ekologiczna powinna by w miar moliwoci lokalna, czyli wszystko to, co uda si uzyska w danym regionie, powinno z niego pochodzi, a dopiero reszt mona importowa. Zreszt ekologiczny, zdrowy styl ycia powinien uwzgldnia nie tylko lokalno, ale te sezonowy charakter poszczeglnych produktw w diecie. A. Tkaczyk zauwaa pewien problem zwizany z lokalnymi rynkami i transportem na due odlegoci: Wewntrzny rynek nie jest jeszcze tak chonny, wic nasz truskawk eksportujemy. Na lokalny rynek stawia natomiast rolniczka z Kluczkowa. Dla nas ekologia to nie tylko metoda upraw, ale wszystko, co robimy. Dlatego przykadamy du wag do kadego aspektu, poczynajc od recyklingu odpadw, a na produkcji koczc. Poniewa zauwaamy problemy zwizane z transportem, staramy si edukowa okolicznych mieszkacw,

gdzie to cudo kupi?


Pocztkowo zbyt opiera si o mae sklepiki z szeroko rozumian tzw. zdrow ywnoci. Dzi coraz czciej takie produkty pojawiaj si w sieciach delikatesw, w hipermarketach, a nawet w sklepach osiedlowych. Wyspecjalizowane sklepy, ktrym lepiej si powiodo, coraz czciej umoliwiaj podczenie si pod ich mark na zasadach franczyzy, pojawiaj si take zagraniczne firmy oferujce know-how i logo w zamian za opaty licencyjne. W szybkim tempie przybywa te sklepw internetowych o profilu ekologicznym, dostarczajcych zamwienia bezporednio pod drzwi. Wreszcie, ronie liczba hurtowni, a coraz czciej sklepy i docelowi odbiorcy indywidualni umawiaj si wczeniej z producentami, jakie pody rolne chcieliby od nich kupowa w kolejnym roku, a rolnik pod ktem zamwie dostosowuje dziaalno. Dr Maciejczak ucila, e ok. 50% podw rolnych sprzedaje si w handlu bezporednim, 20% przez specjalistyczne sklepy, za zaledwie 2% w supermarketach. Jest to rynek, ktry dopiero si rozwija, ale przykady z innych pastw wskazuj, e bdzie rs. Najwikszym dla zagroeniem jest brak powiza pomidzy poszczeglnymi elementami systemu dystrybucji i brak ukierunkowania produkcji.

61
Sprzeda indywidualna przez rolnikw, cho sama w sobie bardziej zyskowna, nie dla kadego jest atrakcyjna. Do najbliszego rynku zbytu mamy 100 km, naleaoby tam by minimum trzy razy w tygodniu. To niemoliwe do zrealizowania przy pracach gospodarskich komentuje realia Agnieszka Tkaczyk. Zupenie inne jest podejcie pani Edyty: Najlepiej byoby kupowa prosto od rolnika, a jeli kto nie ma samochodu, to moe si skrzykn z ssiadami i wwczas dowieziemy takim osobom ywno do domu, czsto z zaniesieniem tego do piwnicy. Mamy takich odbiorcw nawet w Szczecinie. Boleje jednoczenie nad zanikiem tradycyjnego targu: Dzi zamiast rolnikw mamy tam handlarzy, nierzadko sprzedajcych chiszczyzn. Bardzo czsto sklepy ekologiczne s jednoczenie wegetariaskimi. Kiedy powstaway pierwsze takie placwki, nie byo ekologicznych rzeni i masarni, dlatego jeszcze w pierwszej poowie lat 90. istnia w Polsce tylko jeden eko-misny sklep. Jest te inna przyczyna: czsto punkty sprzeday ekoywnoci s zakadane przez wegetarian. Jest to grupa, ktra w sposb szczeglny interesuje si tym, co ma na talerzu zauwaa Edyta Tomala ze sklepu Vege wiat w Bielsku-Biaej. Spord ogu osb kupujcych ywno ekologiczn, 5% zaczo to robi wanie z powodu wegetarianizmu. Wiele eko-sklepw nie wprowadza jednak mis do dystrybucji nie z uwagi na przekonania wacicieli, lecz wskutek trudnego dostpu do tej kategorii produktw. Wiele rozbija si o nasze przepisy, ktre tak samo traktuj mae gospodarstwa, jak wielkie zakady przemysowe. Dla zwykych gospodarzy s to przepisy waciwie nie do spenienia. Zreszt ten sam problem wystpuje przy wszelkim przetwrstwie, wskutek czego rolnicy nie mog sprzeda np. zrobionego przez siebie demu irytuje si p. Jaroszewska-Nowak. Wielu rolnikw obchodzi te przepisy i sprzedaje po cichu swoje produkty z rki do rki, co niestety zawa obszar ich dziaania, eliminujc oficjalnych dystrybutorw. Cay czas czekamy na obiecywan przez ministra rolnictwa ustaw, ktra ma uatwi rolnikom sprzeda wasnych wyrobw mwi p. Jaroszewska. Przetwrstwo w wykonaniu rolnikw popiera te Tomasz Czubachowski, waciciel Biohurtu, firmy zajmujcej si m.in. konfekcjonowaniem i dystrybucj ywnoci ekologicznej do sklepw detalicznych. Odbierajc od rolnika furgonetk jabka, mog zaadowa ptora tony, z czego mam 150 kg suszu. Gdyby rolnik mia u siebie suszarni, od razu wzibym ptora tony suszu, a to by mu dao moliwo sprzeday odpowiednio wikszej iloci jabek. Podobnie z orkiszem, z ktrego po oczyszczeniu z uski odpada 23 wagi. Jednoczenie zastrzega, e czsto rolnicy handluj bez stosownych zezwole: Jako czowieka mnie to cieszy, ale firmie robi nieuczciw konkurencj. Rolnik powinien sprzedawa na jarmarkach, lecz w przypadku sprzeday do sklepw lepiej zdaby si na mnie i nie traci czasu. Zreszt rolnicy czsto le obliczaj ceny. Spotkaem rolnika, ktry sprzedawa ogrki kiszone po 3 z. Spytaem, jak mu si to opaca on podsumowa: 1,2 z soik, 50 gr nakrtka, reszta to zysk. Nie policzy ogrka, transportu, wody, swojej pracy Pomimo coraz wikszego rynku i rosncej liczby miejsc, gdzie mona naby ywno tego rodzaju, rolnicy narzekaj. Coraz trudniej nam t ywno sprzeda twierdzi Tkaczyk. Pani Agnieszka rozwaa wrcz rezygnacj z certyfikatu: Do tej pory uprawialimy gwnie pod przemys. Co prawda przybyo odbiorcw detalicznych, ale nie wypenio to luki. Rolniczka za ten stan rzeczy obwinia kryzys gospodarczy, ktry zmniejszy zainteresowanie klientw zagranicznych, gwnych odbiorcw jej produkcji. To samo dotyczy innych rolnikw z naszej grupy na 30 uczestnikw niemal nikt nie obsadzi nowych powierzchni twierdzi. Kryzys odbi si te na Biohurcie Z trudem zamknlimy ubiegy rok, na obecny nic szczeglnego nie planuj wzdycha pan Tomasz.

ile ci trzeba ceni?


Ekologiczna produkcja wymaga przede wszystkim wikszych nakadw pracy i czasu. Poniewa rolnicy ekologiczni rezygnuj z maksymalizacji plonw kosztem wyjaowienia gleby, zwykle maj te mniejsze zbiory. Nie mona zapomnie o znacznie wyszych standardach produkcji w rolnictwie ekologicznym ni w rolnictwie konwencjonalnym wyjania Dorota Metera. Wszystko to sprawia, e ekoprodukty zwykle s drosze, a przez to postrzegane jako elitarne, dla osb zamonych. Karol Przybylak uwaa, e tak by nie musi. Biorc pod uwag wysoko nakadw, plony ekorolnikw musz by drosze, cho koszt ten na pewno nie jest wikszy o 50 czy 100% tak jak wyglda to w sklepach. Win za ten stan rzeczy obarcza zbyt wysokie mare narzucane przez handlowcw, zbyt rozproszony system dystrybucji oraz wice si z tym koszty transportu. Tomasz Czubachowski ocenia, e oszczdnoci na transporcie, gdyby udao si zagci sie rolnikw, umoliwiyby obnienie cen detalicznych o 30%. Niezalenie od tego, czy wiezie si towar za 2 tys., czy 200 z koszt transportu jest bardzo podobny. To jedna z waniejszych przyczyn wysokich cen ywnoci ekologicznej, gdy niestety jej transport zwykle dotyczy maych iloci mwi Jerzy Korgl ze sklepu Biovert w Krakowie. Zwraca take uwag na wysokie mare, obarczajc win za ten stan nadal niewielk konkurencj na rynku ekologicznych produktw. Zastrzega jednak, e w handlu np. warzywami konwencjonalnymi mare s jeszcze wysze. Jako nikt nie utyskuje, e w handlu konwencj mare sigaj 400% irytuje si Edyta Tomala. Na eko-warzywach si nie zarabia, nawet jeli mara siga 100%. Po prostu sprowadzamy je dla naszych klientw, ale wyrzuci si drugie tyle i na te wyrzucone rwnie musimy zarobi. Na innych produktach nie mamy a takich mary, sigaj 30%, a do tego dochodzi jeszcze podatek, czynsz i inne opaty. Redaktor BioKuriera zauwaa, e przykady Niemiec czy Austrii pokazuj, e ywno ekologiczna nie musi by towarem elitarnym, cho zawsze pozostanie drosza. Podobnego zdania jest D. Metera: W Danii produkty mleczne

62
z zielonych gospodarstw s drosze o okoo 10%. Zgadza si z tym p. Edyta Jaroszewska: Ta ywno powinna by ciut drosza z uwagi na konieczno woenia w ni wikszej iloci pracy i wiedzy, ale nie o tyle, co obecnie. Sprzedajc swoje produkty indywidualnym odbiorcom, stosuje ceny wysze o 10-20% od konwencjonalnych, przy czym naley wzi pod uwag, e czsto dostarcza swoje pody rolne pod dom. Dr Maciejczak zwraca uwag, e cho rzeczywicie produkcja ekologiczna jest drosza, jednoczenie podatnicy europejscy zrzucaj si na ekorolnikw za porednictwem systemu dopat. Nie ma wic podstaw do tego, by produkty ekologiczne byy a o tyle drosze. Inna sprawa, e wielu rolnikw uwaa, i z racji samego posiadania certyfikatu mog wzi wicej, niezalenie od jakoci swojego produktu. Nie rozumiej, e oczekiwania dystrybutorw i klientw dotycz take np. wygldu. I dodaje: Wiele gospodarstw decyduje si na ekologizacj z uwagi na wysze dopaty, a nastpnie pomimo posiadanych certyfikatw sprzedaj swoje produkty jako konwencjonalne. Nie wszyscy wierz, e uda si obniy ceny. To zawsze bdzie produkt niszowy, no chyba e kiedy rolnictwo ekologiczne rozwinie si na znacznie wiksz skal rozwaa Tkaczyk. Podobnie uwaa Zdziarski. Nie sposb ju zej niej, no chyba e przez zwikszenie produkcji. W cen wyjciow musimy wkalkulowa wiele czynnikw, w tym np. taki, e po 10 wi musimy jecha 500 km wyjania. Dorota Metera widzi problem zupenie inaczej: Dlaczego ywno ma by tania? Czemu ludzie godz si paci due pienidze za samochody czy mieszkania, ale nie za jedzenie? Czemu chc kupowa kiebas po 8 z, skoro w niej prawie nie ma misa, jest tylko soja i zmielone odpady misne? ywno ekologiczna jest droga, bo skada si z tego, z czego powinna. Nawet w lepszej kiebasie obecne s sole fosforowe, ktre zatrzymuj wod. Kupujcy kiebas za 8 z, kupuj co, czym w produkt nie jest. Ci ludzie powinni sami sobie odpowiedzie na pytanie, czy chc by oszukiwani. Ekspertka zwraca uwag na wysok rzeczywist cen taniej ywnoci: Rolnictwo konwencjonalne nie ponosi kosztw zewntrznych swego funkcjonowania, np. rolnik, ktry wylewa gnojowic do rzeki, nie paci za to to spoeczestwo musi zapaci. Gdyby te koszty uwzgldni, cena normalnej ywnoci byaby znacznie wysza. Czsto zdarza si, e ludzie oszczdzaj na jedzeniu dobrej jakoci, naraajc si tym samym na choroby spowodowane niewaciw diet, a pniej znacznie wiksze pienidze wydaj na koszty leczenia. Znawcy tematu upatruj sposobw na obnienie kosztw m.in. w targowiskach. Jarmarki ekologiczne, 1-2 razy w miesicu, odbywaj si w Warszawie, Lublinie, Wrocawiu i Toruniu. I na pewno bdzie ich przybywa, np. Holandii odbywaj si regularnie w kadym rednim i duym miecie. Popyt ju teraz jest wikszy ni krajowy rynek jest w stanie zaspokoi, wic w znacznej mierze niedobory s pokrywane importem. Przed rolnictwem ekologicznym otwieraj si nowe moliwoci, take w nowych branach, np. kosmetycznej. Due marki ju otwieraj swoje linie ekologiczne mwi Mariusz Maciejczak. Produkcja ywnoci ekologicznej szybko si rozwija, wraz ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami. Czy uda nam si uwypukli te drugie, niwelujc te pierwsze? Czy ywno ekologiczna bdzie powszechnie dostpna dla kadego obywatela? Wiele zaley od nas, konsumentw i naszych wyborw. Niestety, wiele take pozostaje w gestii niewybieralnych urzdnikw i ich politycznych mocodawcw, na ktrych znacznie wikszy wpyw maj rnej maci lobbyci. Warto wic, by konsumenci zorganizowali si w ruch nacisku, mogcy wymusi korzystne zmiany. konrad Malec wsppraca Liliana Milewska

Portal www.koniczynka.org to zebrane w jednym miejscu najwaniejsze wydarzenia, inspirujca publicystyka i najciekawsze nowiny naukowe z dziedzin takich, jak:
ochrona rodowiska ochrona przyrody zrwnowaony rozwj ekologiczny styl ycia

Spjrz na wiat z innej, zielonej strony!

Skuteczni Odpowiedzialni Kompetentni


Grzegorz Mazurek 16 lutego br. rada ministrw przyja projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym. zakada on likwidacj specjalistycznej, uzbrojonej formacji zajmujcej si ochron ycia i zdrowia ludzi oraz mienia na terenach kolejowych. Jedno szybkie cicie politykw moe spowodowa zagroenie dla bezpieczestwa podrnych. i niewane stao si, e od 2006 r. na rozpatrzenie czeka projekt ustawy dokonujcej przeksztacenia Stray Ochrony Kolei.
Tak niewielu, tak niezbdni
Suby ochrony kolei maj w Polsce dug histori (patrz ramka). W okresie po transformacji ustrojowej istotnym punktem zwrotnym by rok 1997. Formacji tej przywrcono nazw Stra Ochrony Kolei i zmieniono umundurowanie, wzorujc je na wojskowym. W 2001 r. Stra Ochrony Kolei, na podstawie ustawy z dnia 8 wrzenia 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP, wczono w struktury PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., zachowujc jednak samodzielno organizacyjn suby. Podstawowym aktem prawnym, na ktrym SOK opiera dziaalno, jest ustawa o transporcie kolejowym z dnia 28 marca 2003 r. W Polsce istnieje obecnie ponad 19 000 km linii kolejowych, na ktrych znajduj si m.in. obiekty o znaczeniu strategicznym, jak mosty, tunele, wiadukty itp. Ten ogromny obszar jest dodatkowo powikszony o teren stacji osobowych i towarowych. Przyjmujc liczb 3 tys. funkcjonariuszy penicych sub w terenie, rednio jeden funkcjonariusz przypada na 25 km linii kolejowej (19 000 : 3000 = 6,5 km x 4 zmiany turnusowe 12-godzinne). Z tego naley wyczy jeszcze funkcjonariuszy penicych sub porzdkow w pocigach w cigu doby wykonywanych jest ponad 300 patroli, co oznacza rednio 600 funkcjonariuszy oraz osoby pozostajce na zwolnieniach lekarskich i urlopach wypoczynkowych. Szacunkowo przyjmuje si, e jeden funkcjonariusz pilnuje ponad 30 km linii kolejowej w cigu 12 godzin suby. Przedstawiajc to bardziej obrazowo, wyglda to mniej wicej tak, e na odcinku Warszawa Krakw zaledwie 10 funkcjonariuszy pilnuje bezpieczestwa podrnych. Ta niewielka liczba osb pilnuje take urzdze kolejowych, sieci trakcyjnej, chroni przesyki towarowe (m.in. wgiel, paliwa i wiele innych cennych produktw) oraz zapewnia porzdek na dworcach. Mimo tak znacznych ogranicze kadrowych, Stra Ochrony Kolei prowadzi cakiem skuteczn walk z przestpczoci. W roku 2009 na terenie kolejowym zaistniao 13379 wydarze zarejestrowanych przez SOK, czyli rednio 37 w cigu doby, ktrych sprawcw wykryto w 4169 przypadkach (31%). Wrd zaistniaych zdarze zarejestrowano 57 przestpstw o charakterze bandytyzmu, w przypadku 33 z nich SOK wykrya sprawcw, co daje a 58% skutecznoci. Spord zaistniaych 5609 kradziey w wikszoci dokonywanych przez dobrze zorganizowane grupy przestpcze ujawnionych zostao 1116 sprawcw (20%). Kolejn zmor podrnych s rnego rodzaju wybryki chuligaskie (6627), ktrych sprawcw w prawie co czwartym przypadku udaje si zatrzyma (1518). W wyniku podjtych dziaa dokonano rwnie ujcia ponad 200 osb w zwizku z przemytem towarw bez polskiej akcyzy (odzyskano towary o wartoci niemal 1,2 miliona z). Natomiast warto odzyskanego mienia podczas wszystkich dziaa Stray Ochrony Kolei w ub. roku to prawie 2,5 mln z.

63

64

11

listopada 1918 r. nadszed czas odbudowy zdezorganizowanego pastwa polskiego. Ju tydzie pniej powoano do ycia Stra Kolejow. warto podkreli, i Policja Pastwowa zostaa utworzona dopiero 9 stycznia 1919 r., co oznacza, e suby ochrony kolei posiadaj tradycj dusz nawet od policji! Organizacja, stworzona na wzr wojskowy, bya jedynym organem wykonawczym na terenach kolejowych. Odpowiadaa rwnie za ochron transportw i obiektw wojskowych. wobec zwikszenia zakresu obowizkw, formacja nie moga funkcjonowa jako organizacja cywilna. 28 kwietnia 1919 r. ministerstwo Spraw wojskowych przejo Stra Kolejow na czas wojny pod swoje rozkazy. mimo i w nazwie nosia przymiotnik wojskowa, stra trzymaa piecz nie tylko nad transportem i majtkiem wojskowym, ale take nad egzekwowaniem przepisw kolejowych, prawidowym funkcjonowaniem kolei i zabezpieczeniem mienia tej brany. Przed przyjciem przez sejm projektu wcielenia Stray Kolejowej do Policji Pastwowej (lipiec 1919 r.) w prasie ukazao si wiele gosw przeciwnych takiemu rozwizaniu. Przeciwnicy likwidacji wojskowej Stray Kolejowej wykazywali, e decyzja ta spowoduje zmniejszenie sprawnoci i pogorszenie wynikw pracy suby. Krytyczne artykuy, a nawet sprzeciw ministerstwa Kolei elaznych, nie przyniosy rezultatu. Sejm przyj projekt rzdu i z dniem 1 lutego 1920 r. cao zada zwizanych z utrzymaniem adu i porzdku przeja Policja Pastwowa, ktra zatrudnia rwnie cz personelu przygotowanego i przeszkolonego do dziaania na kolei. decyzja spowodowaa gwatowny wzrost przestpczoci na kolei. Policja nie bya w stanie zapanowa nad tak rozlegym obszarem. Kradziee towarw oraz urzdze sterowania ruchem, ukadanie przeszkd na torach, napady na podrnych w pocigach i na dworcach stay si codziennoci. Sytuacja ta trwaa 14 lat. w 1935 r. utworzono Stra Ochrony Kolei. funkcjonariusze otrzymali solidne uprawnienia, m.in. prawo nakadania grzywien w drodze doranych nakazw karnych, prawo legitymowania i zatrzymywania oraz noszenia i uycia broni palnej. Przyjcie nowych aktw prawnych przyczynio si do stopniowej poprawy stanu bezpieczestwa na kolei. tu przed wybuchem wojny (lipiec 1939 r.) ukazao si zarzdzenie o organizacji Stray Ochrony Kolei Pastwowych. Na mocy rozkazu naczelnego dowdcy wojska Polskiego, pod koniec 1946 r. Suba Ochrony Kolei przeja w caoci ochron linii kolejowych w najbardziej zagroonych rejonach. SOK zatrudniaa ok. 40 tys. pracownikw. Kolejne lata to cige zawirowania w zakresie bezpieczestwa terenu kolejowego. Nie przynioso efektw utworzenie w latach 50. Kolejowej milicji Obywatelskiej, ktra przeja ponad 3 tys. funkcjonariuszy, bro oraz pomieszczenia. wobec tego powrcono do sprawdzonego systemu, kolejny raz powoujc osobn Sub Ochrony Kolei.

zlikwidowa czy doskonali?


Wspomniany na wstpie projekt likwidacji SOK zakada, e trzyiptysiczna formacja zostanie zastpiona tysicem funkcjonariuszy nowo powstaego pionu policji. Suba ta, borykajca si z problemami finansowymi, miaaby si zaj patrolami w pocigach i na stacjach. Poniewa z tego tysica funkcjonariuszy trzeba bdzie zapewne odliczy dziay dochodzeniowcw, wykroczeniowcw, suby dyurne, kontrolne, kierownictwo komisariatw kolejowych niewielu policjantw kolejowych faktycznie wyruszy prowadzi walk z przestpczoci. W tym samym czasie rzesza funkcjonariuszy SOK, posiadajcych dowiadczenie w pracy na kolei, wiedz o urzdzeniach sterujcych ruchem kolejowym oraz systematycznie szkolone umiejtnoci w zakresie technik interwencyjnych nie pozostaje w krgu zainteresowa MSWiA. Z kolei specjalistyczn infrastruktur kolejow maj w myl projektu ustawy ochrania prywatne agencje ochrony, czyli osoby posiadajce dowiadczenie w nadzorowaniu kas w hipermarketach lub bram parkingowych. Jak nazwa zatrudnienie ludzi nieposiadajcych dowiadczenia pracy w terenie kolejowym, w szczeglnych warunkach? To tysice kilometrw szlakw kolejowych, z dojazdami ukrytymi w lasach, ze specyficznymi urzdzeniami sterujcymi ruchem. Nietrudno sobie wyobrazi, e w efekcie powstanie chaos, spowodowany niezalen i nieskoordynowan dziaalnoci wielu formacji, wobec ktrych funkcjonowania nierzadko pojawiaj si wtpliwoci w mediach i raportach instytucji kontrolnych. Naley zastanowi si, czy waniejsze jest ukaranie osoby palcej papierosa w miejscu do tego niewyznaczonym, czy udaremnienie dziaa wyspecjalizowanych grup przestpczych, ktre usiuj kra na kolei wszystko, co mona sprzeda, w tym sie trakcyjn i inne elementy infrastruktury ktrych kradzie, zniszczenie lub unieruchomienie moe doprowadzi do katastrofy. Grupy te nie przebieraj w rodkach do tego stopnia, e niezbdne bywa nawet uycie broni palnej. Przykadem mog by wydarzenia z 14 stycznia br., kiedy w okolicach Zabrza funkcjonariusze SOK uyli broni wobec zodziei, ktrzy prbowali przejecha samochodem interweniujcych stranikw czy te wydarzenia z 6 kwietnia br., gdy w Dbrowie Grniczej grupa pitnastu nastolatkw dokonaa napadu na patrol SOK (obrzucony kamieniami samochd subowy zosta powanie uszkodzony), prbujc odbi wsplnika ujtego podczas kradziey. Dlaczego ustawodawcy chc ten ciki i odpowiedzialny kawaek pracy zostawi prywatnym firmom ochroniarskim? Dlaczego nie chc wzi odpowiedzialnoci za to, co pastwowe i wane dla zbiorowego ycia oraz dla bezpieczestwa obywateli? Prywatna firma ochrania bdzie pastwowy podmiot, natomiast pastwowa Policja Kolejowa ma ochrania prywatny interes przewonikw, o rnym charakterze wasnoci spek takich jak Koleje Mazowieckie, Szybka Kolej Miejska czy Intercity. Do tej pory zarwno bezpieczestwem w pojazdach kolejowych,

65
funkcjonariuszy SOK, po zoeniu owiadczenia o chci wstpienia w szeregi nowej suby oraz odbyciu 3-letniej suby przygotowawczej. W tej chwili policja chce przyj ju tylko 1000 osb i to po penej selekcji, co w efekcie spowoduje, e znaczna cz funkcjonariuszy SOK zasili armi bezrobotnych. Zapis mwicy, e stranicy SOK-u, ktrzy nie przejd do policji kolejowej, bd mogli otrzyma licencj pracownika ochrony fizycznej I lub II stopnia na preferencyjnych zasadach (po obowizkowych badaniach, ale bez koniecznoci odbywania szkole i zdawania egzaminu), stanowi jawn prb zminimalizowania kosztw prywatnych firm ochroniarskich. Nie do, e otrzymaj od pastwa bardzo intratne kontrakty to w dodatku rwnie wyspecjalizowanych pracownikw, za ktrych szkolenie i egzaminy nie bd musiay zapaci. Ponadto MSWiA sugeruje, e Policja Kolejowa mogaby skuteczniej dba o bezpieczestwo i porzdek publiczny, gdyby spka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. uyczya jej pomieszcze. Zastanawiajce jest, dlaczego PKP PLK ma uyczy obiekty uywane obecnie przez funkcjonariuszy SOK nowo tworzonej Policji Kolejowej, ktra bdzie ochrania dworce i pasaerw, natomiast nie ma zamiaru ochrania infrastruktury, za ktr odpowiada bdzie PKP PLK. Przecie gdy spka zdecyduje si utworzy wasn, wewntrzn sub ochrony, to umieci j wanie w obecnie uywanych obiektach. A moe zapis w ustawie o przekazaniu obiektw Policji Kolejowej ma zniechci PKP PLK do tworzenia wasnej suby, gdy w takim przypadku na jej potrzeby musiaaby wygospodarowa dodatkowe pomieszczenia, co oznacza eskalacj kosztw takiej inicjatywy? Jest to kolejny zadziwiajcy zapis w projekcie MSWiA.

b archiwum SOK

jak i ochron infrastruktury zajmowaa si Stra Ochrony Kolei. Formacja ta lepiej wywizywaaby si z powierzonych jej zada, gdyby posiadaa takie uprawnienia, jak moliwo przeszukania (sokista nie ma prawa zajrze do pozostawionego bagau cho moe si tam znajdowa np. adunek wybuchowy), dostp do bazy PESEL w celu potwierdzania danych osb popeniajcych przestpstwa, dostp do policyjnej bazy osb poszukiwanych, moliwo oznaczania samochodw subowych niebiesk sygnalizacj wietln jako samochody uprzywilejowane itp. Do tego policja postanowia pozbawi funkcjonariuszy SOK moliwoci posiadania na subie broni palnej, ktra niejednokrotnie ratuje ycie. Ciekawe, ilu funkcjonariuszy policji zdecydowaoby si na sub w zagroonym terenie bez broni palnej? SOK wygraa proces w tej sprawie w sdzie administracyjnym, niestety po raz kolejny policja odwoaa si, skutecznie blokujc wydawanie broni nowo zatrudnionym funkcjonariuszom.

Mdry polak przed szkod?


Obecnie druk sejmowy nr 510, czyli poselski projekt ustawy o Stray Kolejowej, oczekuje na kolejne posiedzenie wsplnych Komisji Administracji i Spraw Wewntrznych oraz Komisji Infrastruktury. Warto zauway, i w caej 91-letniej historii tej formacji wielokrotnie likwidowano i przeksztacano Stra Kolejow. Efektem takich reform byo zwykle pogorszenie bezpieczestwa i wzrost przestpczoci na terenie kolejowym. Nie powinnimy popenia kolejny raz tych samych bdw, lecz wzorujc si na sprawdzonych rozwizaniach powierzy ochron bezpieczestwa na kolei Stray Kolejowej, jako podstawowej wyspecjalizowanej formacji pastwowej. grzegorz Mazurek

Ochrona prywatnych interesw


Kuriozalne zabiegi MSWiA coraz bardziej utrudniaj sub w SOK i si rzeczy przybliaj t formacj do likwidacji. Gwn przyczyn jest zapewne fakt, e od 2006 r. PiS-owski projekt ustawy o Stray Kolejowej (wprowadzajcy wyej postulowane zmiany), pilotowany w chwili obecnej przez posa Janusza Piechociskiego (PSL), jest coraz bliej II czytania w Sejmie. Dopracowany projekt jest niestety skutecznie blokowany przez resort spraw wewntrznych. Skoro obecny rzd uwaa, e projekt jest zy, dlaczego wci blokuje poddanie go pod gosowanie w Sejmie? Teraz przynajmniej naocznie wida, co zamierza osign MSWiA: chce zapewni dodatkowe zyski wacicielom firm ochroniarskich, wrd ktrych jest wielu byych milicjantw, policjantw i innych eks-pracownikw tego resortu. W obliczu wielomilionowych kontraktw, bezpieczestwo obywateli staje si kwesti ulotn i drugorzdn. Naley zwrci uwag, e jeszcze w ubiegym roku w projekcie MSWiA stworzenia Policji Kolejowej bya mowa o automatycznym przejciu przez ni wszystkich

Piszc powyszy tekst opieraem si na wiadomociach z oglnodostpnych stron internetowych, ksice Kazimierza mazura Stra Ochrony Kolei. wczoraj i dzi 1918-2008 (drukarnia Kolejowa w Krakowie, warszawa 2008), informacjach od wspierajcych mnie wsppracownikw oraz wasnych dowiadczeniach zawodowych.

66

Z potrzeby serca
Anna Sobtka zaczo si od tego, e grupa pasjonatw cB-radia uczynia ze swojego hobby form niesienia pomocy innym ludziom. tak powstaa Spoeczna Krajowa Sie ratunkowa. w czasach, gdy posiadanie telefonu komrkowego byo rzadkoci, inicjatywa ta umoliwiaa szybkie informowanie odpowiednich sub o wypadku, poarze czy nagym ataku choroby. dzi setki lokalnych jednostek SKSr obejmuj cay kraj, a tworzcy j ludzie pozostali wierni idei oddolnej, bezpatnej samopomocy obywatelskiej, nieraz daleko wykraczajcej poza ratownictwo medyczne.
sie dobrej woli
Zalek idei Sieci narodzi si nad mazurskim jeziorem, pod koniec lat 80. Pewnego lata wydarzy si wypadek jeden z pywajcych w jeziorze dozna zawau serca. Reanimacja chorego trwaa kilka godzin, mimo decyzji lekarza o zaprzestaniu akcji ratowniczej. Wycznie dziki uporowi Jerzego Pkarza (ratownika, obecnie prezesa Zarzdu Gwnego SKSR) i pomocy innego lekarza (z ponownie wezwanego ambulansu), udao si uratowa ycie mczyzny. Wwczas pojawi si kolejny problem jak bezpiecznie przetransportowa chorego do szpitala? Przypadkiem rozmow ratownikw w punkcie medycznym, w ktrym znajdowaa si radiostacja, usysza w eterze pilot helikoptera i zaoferowa pomoc. Skoro zatem radiostacja odegraa w tym przypadku tak wan rol, ratujc ludzkie ycie w sytuacji, wydawaoby si, bez wyjcia, to moe naleaoby wykorzysta moliwoci, ktre dawa jedyny wwczas szeroko dostpny kana komunikacji i stworzy zorganizowany system informacyjny? Nie bez trudnoci, oporu ze strony wadz i administracji dawnego ustroju, pan Jerzy, wsplnie z grup amatorw CB-radia, powoa prne stowarzyszenie. Na pierwszy jego sejmik przybyli przedstawiciele prawie wszystkich wojewdztw w kraju. Rozpieraa ich energia, pragnli pomaga innym, wykorzystujc swoj pasj, ju legalnie. Wreszcie kady mg wezwa pogotowie ratunkowe, bo wprowadzilimy dyury, wyznaczylimy kana ratunkowy dziewity. Tysice ludzi si powicao i siedziao, nasuchiwao na tym kanale, a potem przekazywali wezwania do pogotowia ratunkowego, do policji czy stray poarnej. W sumie w tamtych latach byo okoo stu tysicy akcji ratunkowych rocznie wspomina Pkarz. Kiedy nadszed czas telefonii komrkowej, umoliwiajcej bezporedni kontakt ze subami ratowniczymi z dowolnego miejsca w kraju, wiele osb wyraao przekonanie, e CB-radio odejdzie do lamusa. Okazao si jednak, e cho kana ratunkowy przesta by niezbdny na co dzie, to nie straci zastosowania w sytuacjach klsk ywioowych. Podczas powodzi w 1997 r. pozostawa ostatni desk ratunku, gdy zawodziy wszelkie inne sposoby komunikacji. Przede wszystkim jednak nie stracia racji bytu sama Spoeczna Krajowa Sie Ratunkowa. Nadal pomaga w sytuacji zagroenia ludzkiego zdrowia i ycia, pojawiy si nawet nowe moliwoci jej rozwoju dziaa profesjonalna Krajowa Sie Alarmowa, reagujca na sygnay wysyane przez urzdzenia zainstalowane w danym lokalu. Centrala jest natychmiast informowana o takich niebezpieczestwach jak poar, ulatniajcy si gaz, napad, wamanie czy atak choroby stwarzajcy bezporednie zagroenie ycia i kieruje wezwanie do odpowiednich sub. Chory nie zawsze ma si, aby doj do telefonu, wybra numer, poczeka na zgoszenie i powiedzie, co mu dolega. Zwykle jednak moe nacisn przycisk w maym breloczku, ktry zawsze nosi przy sobie informuje stowarzyszenie na swojej stronie internetowej. Liczba osb podczonych do sieci jest niejawna, jednak J. Pkarz mwi, e mona je liczy w tysicach. SKSR zaoya rwnie fundusz finansujcy instalacj systemw alarmowych u osb, ktrych nie sta na taki wydatek. Organizacja przysza z pomoc m.in. pani Kindze Szymaskiej. Media przedstawiay jej histori trzyletni synek pani Szymaskiej, Krystian, dwukrotnie uratowa mamie ycie, dzwonic pod numer 112, gdy cierpica na cukrzyc kobieta stracia przytomno. SKSR podarowaa chorej zestaw alarmowy, aby ponownie nie dochodzio do tak ekstremalnych sytuacji. Od chwili otrzymania

67
breloczka pani Kinga moga poczu si bezpiecznie zyskaa moliwo atwego i szybkiego zasygnalizowania, e potrzebuje pomocy medycznej. Na organizacj SKSR skada si w sumie ponad trzysta jednostek terenowych, sztabw lokalnych dziaajcych w ramach oglnokrajowej struktury, ale jednoczenie zachowujcych autonomi, take w zakresie wyboru gwnej sfery dziaania. Ta struktura zrzesza okoo dziesiciu tysicy zarejestrowanych ratownikw.
b n americaN red crOSS OregON trail chaPter, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/redcrOSSPdx/2616353634/

Wyj na ulice
Wiele sztabw lokalnych, po upowszechnieniu si telefonii komrkowej i spadku znaczenia CB-radia dla cznoci midzy obywatelami i subami ratunkowymi, postawio na ratownictwo. Cz jednostek, ktre powstay w latach pniejszych, rozpocza dziaalno wanie od aktywnoci na tym polu. W tym obszarze zawsze jest wiele do zrobienia. Czonkowie sztabw po przejciu odpowiednich kursw zabezpieczaj imprezy masowe na swoim terenie, zapewniaj opiek przedmedyczn uczestnikom tych wydarze, czsto rwnie organizuj w szkoach pokazy udzielania pierwszej pomocy. W ten sposb funkcjonuje na przykad sztab w Czstochowie. Jego pocztki sigaj czasw, gdy dziaaa bra CB-radia informuje Tomasz

Jaworski, obecny zastpca szefa sztabu. Pomys powoania tej jednostki terenowej narodzi si, gdy pomoc CB-istw okazaa si niezastpiona podczas powodzi w 1997 r. i pojawia si ch kontynuacji dziaa na rzecz innych ludzi take po ustaniu kataklizmu. Wwczas pan Zbigniew Sady utworzy jednostk SKSR na terenie Czstochowy. Gdy nasta czas gwatownego rozwoju telefonii komrkowej, a kana 9 straci na znaczeniu, w Czstochowie uformowaa si grupa nasuchowcw, ktra postanowia wyj zza biurka na ulic. Dzi sztab koncentruje swoj aktywno przede wszystkim na trosce o bezpieczestwo ptnikw tumnie napywajcych na Jasn Gr. Sytuacje zasabni czy omdle uczestnikw pielgrzymki to chleb powszedni dziaa modych ludzi, z ktrych gwnie skada si dzi czstochowska jednostka SKSR. Podczas szczytw pielgrzymkowych wdruj po jasnogrskich Boniach wrd tysicy osb, ubrani w odblaskowe kamizelki, z radiotelefonami. Udzielaj podstawowej pomocy, w trudniejszych przypadkach wzywaj karetk pogotowia, a take wspomagaj informacjami zagubionych pielgrzymw. Obecnie wszyscy czonkowie sztabu s uczniami bd studentami szk medycznych, rwnie wyszych. Zaczynali jako nastolatki szukajce w tumie pielgrzymw osb, ktre potrzeboway porady medycznej. Stopniowo, dziki kursom pierwszej pomocy, nieodpatnie organizowanym przez kierownika wezwa czstochowskiego pogotowia, Tomasza Czecha, a take szkoleniom w innych sztabach Sieci (np. legnickim), osignli pewien stopie profesjonalizacji. Dziaalno w sztabie SKSR przesdzia o wyborze ich drogi yciowej. Finaem tej przygody ze sztabem ratownictwa bdzie praca w pogotowiu mwi p. Jaworski. Czonkowie jednostki, po planowanym uzyskaniu wyksztacenia niezbdnego do wykonywania zawodu ratownika medycznego, nie zamierzaj jednak porzuci dziaalnoci spoecznej. Maj wiele planw, myl przede wszystkim o organizowaniu w szkoach kursw pierwszej pomocy. Ratownictwo medyczne to rwnie podstawa aktywnoci dziaajcego coraz prniej sztabu SKSR w aganiu. Moda jednostka, ktrej szefuje Mariusz Zastawny, powstaa w lipcu 2006 r., a pierwsz jej akcj byo zabezpieczenie miejscowej imprezy masowej Jarmarku Michaa. Obecnie chroni zdrowie i ycie uczestnikw niemal wszystkich uroczystoci gromadzcych wiele osb, prowadzi kursy pierwszej pomocy, organizuje pokazy w szkoach. W wypowiedziach przedstawicieli obu jednostek terenowych Sieci powtarzao si nazwisko Dariusza Staka, szefa Sztabu Ratownictwa SKSR w arach. To on wspiera dziaania oddziau czstochowskiego i asystowa przy narodzinach jednostki agaskiej Mariusz Zastawny by pocztkowo ratownikiem w arach i zachcony przez wczesnego przeoonego, postanowi zaoy sztab w swoim miecie. Dariusz Staniek jest od wielu lat bardzo oddany dziaaniom organizacji. Skd wzi si u mnie ten bakcyl, jak ja to nazywam? pyta sam siebie. I zaraz wyjania: podczas

68
odbywania zastpczej suby wojskowej na oddziale intensywnej opieki medycznej szpitala wojskowego napatrzy si na ludzkie cierpienie. A wystarczyoby przecie w odpowiednim momencie np. udroni drogi oddechowe, a pacjent trafiaby pod opiek lekarza w duo lepszym stanie i miaby wiksze szanse na przeycie czy pene wyzdrowienie. Tak mnie to mczyo, e zaczem szuka jakich moliwoci udzielania si wspomina. Zdecydowa si wraz z kolegami zaoy jednostk SKSR, ktrej animowanie jest dla niego obecnie wanym elementem poczucia sensu ycia. Dzi, po dwunastu latach, tylko on pozosta z dawnego skadu. Jednak sztab, liczcy obecnie 14 czonkw aktywnych na co dzie i wielu dziaajcych podczas rnych akcji, pracuje pen par. Realizuje podstawowe zadania ratownicze zabezpieczanie rozmaitych imprez organizowanych w arach, od Sylwestra miejskiego i festynu Dni ar po Przystanek Woodstock. Sztab prowadzi cenione kursy pierwszej pomocy, take dla kandydatw do pracy w wojsku, ponadto organizuje pokazy ratownictwa z uyciem zestawu sztucznych ran, zakupionego przez Starostwo Powiatowe w arach. Wszystko to jednak dopiero pocztek listy zrealizowanych pomysw pana Staka na ulepszanie maego wiata lokalnego. instruktaowe jak naley si zachowa w przypadku napotkania agresywnego psa. Podobnie jak pozostae rodzaje aktywnoci sztabu, ciesz si powszechnym uznaniem, a organizacja zaufaniem. Wyrazem tego jest choby przyznanie 11 listopada 2009 r. jej liderowi medalu za zasugi na rzecz mieszkacw miasta. W noclegowni potrzebna jest pralka mwi. Id do sklepu, wybierz, my zapacimy podsumowuje pan Dariusz wspprac z wadzami samorzdowymi.

Ratownicy obywatelscy
Skadki czonkowskie pozwalaj Krajowemu Sztabowi Ratownictwa SKSR w odzi funkcjonowa bez zabiegania o dotacje czy sponsorw. Otwiera to szerokie pole do dziaania, nie tylko ratunkowego. Do kogo moe si zwrci szary obywatel, gdy zawodz suby pastwowe, urzdnicy? Jeli prosi o pomoc, a zostaje odprawiony z kwitkiem lub nawet doznaje krzywdy ze strony organw wadzy, ktrych przedstawiciele uwaaj, e piastowane stanowisko zabezpiecza ich przed poniesieniem konsekwencji? W demokratycznym pastwie tak funkcj moe spenia organizacja spoeczna. Jednak dopiero, gdy posiada pen niezaleno finansow, jest w stanie publicznie napitnowa urzdnikw amicych prawo, choby publikujc ich nazwiska na tzw. czarnej licie na swojej stronie internetowej (w elitarnym gronie znajduj si m.in. komendanci policji, prezydent miasta, prokurator, politycy rnych opcji). Dopiero wwczas, bez obaw o swj byt, moe stan w obronie mczyzny bezprawnie przeszukanego przez policjantw czy te czowieka, ktremu negatywnie rozpatrzono wniosek o odszkodowanie za prac w cikich warunkach. To urzdnicy s dla nas, zatrudniani za pienidze z naszych podatkw komentuje J. Pkarz. Policjant musi pamita, e przyzwoity obywatel to jego pracodawca. My to jednoznacznie uwiadamiamy i nazywamy, wrcz mwic panu ministrowi: Panie ministrze, prosz pamita, e sowo minister pochodzi od ministranta, czyli z aciny sucego. Pan ma suy nam spoeczestwu. To si nie wszystkim podoba dodaje. Nie chodzi jednak o to, by skupi si wycznie na krytyce dziaa administracji czy jej zastpowaniu. Zarwno urzdnicy, jak i organizacje spoeczne istniej po to, by dziaa dla dobra wsplnego wszystkich obywateli sk w tym, by nie konkurowa, wzajemnie si zwalcza, lecz uzupenia si i podejmowa wspprac. Zdaniem p. Jerzego, organizacja spoeczna funkcjonuje na innych zasadach ni urzdnik, ktry dziaa w pewnych ramach i nie moe przej do poziomu czy stylu dziaania organizacji spoecznej. Si rzeczy, w cywilizowanym wiecie struktury pastwowe maj pewne luki w obszarze swojej aktywnoci i tych luk nie da si wypeni inaczej ni dziki aktywnoci spoecznikw. Jeeli powstaje czarna dziura, ktrej struktura pastwowa nie jest w stanie wypeni, to tam jest miejsce dla organizacji pozarzdowej.

Troch ciepa
Jeli pan Dariusz dostrzee jaki palcy problem spoeczny, nie zazna spokoju, dopki nie przekona wadz, by interwenioway lub wspary pomocowe dziaania oddziau SKSR. Tak byo m.in. z ogrzewalni w 2006 r. Podczas zimowych patroli okazao si, e w arach jest wielu bezdomnych, ktrych czonkowie sztabu znajdowali przy trzydziestostopniowym mrozie w wieach cinie czy w pobliu pergoli mietnikowych. Rozpocza si wdrwka po urzdach, nikt jednak nie kwapi si do powanej interwencji. Przeom dokona si, gdy p. Staniek sfotografowa osoby bezdomne zdjcia unaoczniay stan, w jakim si znajdoway. Ju nastpnego dnia sztab otrzyma propozycj prowadzenia ogrzewalni. Lokal ofiarowao miasto, jednak to pan Dariusz i jego grupa wasnymi rkami doprowadzili go do stanu uywalnoci. Dzi osoby nie posiadajce dachu nad gow mog w okresie zimowym, w godzinach 18.00-8.00 schroni si w przyjaznym, pomalowanym na ciepe kolory lokalu, skorzysta z prysznica, pralki, posili si, otrzyma artykuy pierwszej potrzeby (zakupione przy wsparciu lokalnych instytucji, rwnie mieszkacw, np. ze zbirki zorganizowanej przez studentw uyckiej Wyszej Szkoy Humanistycznej) ale i wygada si, otrzyma wsparcie psychiczne. Jeli tylko to moliwe, pan Dariusz interweniuje w konkretnych, jednostkowych przypadkach przykadowo, jednemu z bezdomnych mczyzn pomg w uzyskaniu lokalu socjalnego. Od dwch lat Sztab SKSR w arach dziaa na kolejnej paszczynie. W szkoach organizowane s zajcia

69
z wiatrem i pod wiatr
Czonkowie SKSR wierz w si organizacji spoecznych. Wierz, e maj do zapau i umiejtnoci, by na rne sposoby pomaga ludziom. Czy inaczej podejmowaliby trud nie tylko bezinteresownego powicania czasu i energii, kawaka wasnego ycia, na rzecz innych, ale i uciliwego zabiegania o wsparcie ze strony wadz? Niejednokrotnie zdarza im si uderza gow w biurokratyczny mur. Bywa, e przedstawiajc si urzdnikom jako czonkowie stowarzyszenia dziaajcego nieodpatnie dla dobra wsplnego, sysz odpowied w rodzaju: A co wy, z Marsa przylecielicie? jak to si przydarzyo czonkom sztabu czstochowskiego. Mariusz Zastawny posun si nawet do smutnego stwierdzenia, e niestety w Polsce organizacje spoeczne s postrzegane jako bandy wariatw, ktre nie maj co zrobi z wolnym czasem. By moe dlatego wci borykaj si z problemami finansowymi, lokalowymi i formalnymi. Mody sztab agaski posiada swoj siedzib w prywatnym mieszkaniu, bo wadze miasta nie s w stanie wygospodarowa pomieszczenia dla organizacji. Podobny problem trapi ratownikw SKSR z Czstochowy stracili moliwo korzystania z lokalu w dobrym punkcie, poniewa od modych, uczcych si ludzi, ktrzy sami siebie nie byli jeszcze w stanie utrzyma, wymagano pacenia czynszu. Szef sztabu arskiego rwnie podnosi kwesti cigych, nieodzownych zabiegw o pienidze na kade przedsiwzicie. Jeli nawet organizacja otrzymaa od miasta sprzt w postaci defibrylatora, to nie moga z niego korzysta podczas imprez masowych poza arami bez zestawu elektrod, a ten nabya dopiero po uzyskaniu dodatkowych funduszy, pochodzcych od sponsorw. Duym utrudnieniem w funkcjonowaniu sztabw jest take ilo wszelakich dokumentw, ktre trzeba wypenia, mnstwo formalnoci przytaczajcych niewielkie inicjatywy, nie posiadajce w swoich szeregach specjalistw obeznanych z tego typu kwestiami. Bywa, e nakadaj si terminy zoenia rnych wnioskw i sprawozda, wtedy czonkowie sztabu, zamiast koncentrowa si na waciwej dziaalnoci, pograj si w morzu papierw. Zdaniem D. Staka, ustawa o organizacjach poytku publicznego tak samo traktuje olbrzymie fundacje i mae, lokalne stowarzyszenia, a przecie ich potrzeby i moliwoci dzieli przepa nie kada organizacja jest nawet w stanie wnie do swoich przedsiwzi wymagany przez urzdnikw wkad wasny. Warunki funkcjonowania pogarszaj si jeszcze bardziej, gdy formalne ustalenia staj na przeszkodzie realizacji zada spoecznych. W przypadku oddziau SKSR w arach problem stanowi sztywne terminy rozlicze finansw zwizanych z prowadzeniem ogrzewalni, co skutkuje koniecznoci zwrotu niewykorzystanych kwot w chwili, gdy s najbardziej potrzebne. Moe si zdarzy, e akurat w okresie, gdy niespoytkowane fundusze z poprzedniego roku musz by oddane, a organizacja nie otrzymaa jeszcze kolejnego zastrzyku finansowego, do ogrzewalni trafi wiksza liczba osb bezdomnych ze wzgldu na pogorszenie si warunkw pogodowych Nie oznacza to, e lokalne sztaby SKSR nie otrzymuj pomocy od wadz miasta lub regionu, czy innych publicznych instytucji. Moe czasem jest ona niewystarczajca, ale jednak warto podkreli jej znaczenie. Oddziay w aganiu i Czstochowie, cho nie otrzymay wasnych siedzib, to jednak uzyskay wsparcie innego rodzaju: pierwszy z nich finansowe ze strony starostwa powiatowego, drugi natomiast dziki yczliwoci pogotowia ratunkowego ma do dyspozycji wasny samochd. Sztab SKSR w arach otrzymuje od wadz miasta fundusze na utrzymanie ogrzewalni, posiada take dziki nim defibrylator. Natomiast powiat sfinansowa kupno zestawu sztucznych ran, niezbdnego przy profesjonalnych pokazach pierwszej pomocy.

To trzeba mie w sercu


Dlaczego niektrym sztabom lokalnym udaje si efektywnie funkcjonowa, podczas gdy aktywno innych ustaje? By moe, jak mwi pan Dariusz, zaley to od lidera niestrudzonego w wysikach, oddanego sprawie. Nie zadziaa to w ten sposb, e powiem: Suchajcie, mamy zabezpieczenie na sobot jedcie, zabezpieczcie, gdy wrcicie to sprzt zdajcie, a ja sobie bd siedzia, oglda jaki fajny film. Lider musi pocign ludzi za sob podkrela Staniek. Sami czonkowie organizacji rwnie musz zaangaowa swoje najlepsze cechy, by spenia misj pracy na rzecz wsplnoty. Zdaniem szefa arskiego sztabu, dobry ratownik powinien kocha ludzi, pomoc im traktowa jako najistotniejsz waniejsz ni nagrody, podzikowania wanych osobistoci czy presti. Pan Staniek odwouje si do etosu spoecznika, mwic o okrelonych zachowaniach, ktrymi powinien wyrnia si ratownik rwnie na co dzie, poza dziaalnoci w organizacji. Z wypowiedzi czonkw SKSR wynika, e to wartociowi ludzie stanowi najcenniejszy skarb organizacji, jej trzon. Naszym marzeniem byoby, ebymy zebrali grup dziesiciu osb, ktre naprawd to czuj. Nie chodzi o pienidze, tak naprawd to nie jest nasz najwikszy problem podkrela Tomasz Jaworski. To ludzie, ktrym zaley na samej dziaalnoci, a nie towarzyszcym jej osobistym korzyciom, choby niewymiernym, bd prawdziwie pracowa dla dobra innych. Czowiek skupiony na dowartociowywaniu si poprzez mylenie: jestem ratownikiem, mam czerwon kamizelk i radiotelefon, jestem wany, odwraca swoj uwag od tego, co najistotniejsze. Jak stwierdzi Mariusz Zastawny: To trzeba mie w sercu. O czym marz czonkowie SKSR, jej centrali i sztabw lokalnych? Zapewne sowa p. Tomasza oddaj to, co w ich duszach gra: eby dostrzegano w nas zapalecw, a nie intruzw, ktrzy szukaj dziury w caym. Anna sobtka

70

Chopcy
Gavin Knight

specjalnej troski

Karyn mccluskey stana na czele kontrowersyjnego programu, ktry mia powstrzyma przemoc gangw w glasgow. wydaje si on by skuteczny, ale czy wystarczy politycznej woli, by wdroy go na terenie caego kraju?
Gdy w 2002 r. McCluskey rozpoczynaa prac w wywiadzie kryminalnym policji w regionie Strathclyde, czua si przytoczona. Przysza z policji z West Mercia, z piknej, sabo zaludnionej wiejskiej okolicy, gdzie zdarzaj si przestpstwa przeciwko wasnoci i rednio dwa zabjstwa na rok. W Strathclyde byo ich 71 wikszo w Glasgow, co czyni z niego najbardziej brutalne miasto w Europie. Gdy w 2005 r. liczba ta spada do 55, wsppracownicy Karyn ogosili, e jest to najlepszy wynik od 13 lat. McCluskey bya zszokowana. Mielimy bardzo dobre wyniki, jeli chodzi o wykrywalno zabjstw. Sprawcw wykrywano w 98% przypadkw. Nie bylimy im jednak w stanie zapobiega. Zabjstwa miay swe rdo w subkulturze gangw z rozlegych, ponurych osiedli Glasgow, takich jak Easterhouse. Do gangw naleaa biaa modzie mieszkajca w okolicy. Ofiar typowego zabjstwa mg pa szesnastolatek, ktry wczeniej prbowa uspokoi nerwy alkoholem, oddali si na mniej ni p mili od swojego mieszkania i zosta zabity w pojedynku na noe. Terytorium znaczone byo przy pomocy graffiti; osoby, ktre zabkay si poza wasny obszar, ryzykoway napa ze strony konkurencyjnego gangu. Jak wynika z danych wywiadu kryminalnego, istniao tam 170 gangw, do ktrych naleao 3,5 tys. osb w wieku od 11 do 23 lat. W pitkowe wieczory w centrum Glasgow bd na mostach na rzece Clyde dochodzio do bitew na maczety i metalowe prty. W sierpniu ub. r. podczas powiconej przestpczoci konferencji w Londynie, McCluskey pokazaa zgromadzonym nagranie z kamery przemysowej. Dowiadczeni policjanci byli zszokowani. Ich oczom ukaza si widok grupy chopcw szarujcych wzdu Sauchiehall Street, gwnej ulicy Glasgow, atakujcych swoich rywali przed zatoczonym centrum handlowym, a nastpnie biegncych z powrotem. Jedna z ofiar znikna za

b a Steve PuNter, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/SPuNter/2872359423/

71
samochodem, gdy spad na ni deszcz ciosw maczet. Nazwalimy to przemoc rekreacyjn mwi McCluskey. Walczyli, gdy tego chcieli. Szukali w ten sposb wrae. Nie byo to jedyn niepokojc rzecz w tym nagraniu. Starsi ludzie mijali walczcych niewzruszeni. Policja ze Strathclyde prbowaa poradzi sobie z tym problemem. Zaostrzono polityk wobec pijastwa i przestpstw z uyciem noy, zwikszono liczb pieszych patroli i przeszuka. Te metody byy jednak skuteczne na krtk met. Uwizienie wanego czonka gangu prowadzio do rywalizacji midzy modszymi i ambitnymi, ktrzy chcieli zaj jego miejsce. Proponowany zakaz dystrybucji taniego wina Buckfast popularnego wrd modych mieszkacw Glasgow doprowadzi do wzrostu sprzeday tego trunku. Jak wynika z jednego z bada, Operacja Ostrze (Operation Blade), czyli amnestia dla posiadaczy noy, trwajca przez cztery tygodnie w 1993 r., nie przyniosa dugofalowych efektw. Strach przed odwetem na terytoriach opanowanych przez gangi sprawia, e 70% przestpstw nie byo zgaszanych. Tylko lekarze ambulatoryjni wiedzieli, jak naprawd wyglda sytuacja. Mieli oni do czynienia z 300 prbami zabjstw rocznie i powanymi urazami twarzy co 6 godzin. Obraenia te zwizane byy gwnie z dziaalnoci gangw. Czyniono starania, by stawi czoa przyczynom przemocy. Wielu czonkw gangw dorastao w wiecie przemocy domowej, zostao wyrzuconych ze szkoy, wychowywao si w rodzinach bez mczyzn mogcych stanowi wzr do naladowania. rodki prewencyjne opracowywano z myl o rodzicach i szkoach, koordynowanie tych wszystkich dziaa sprawiao jednak du trudno. Z kolei inne przedsiwzicia, ktre mogyby pomc trzyma modych ludzi z dala od gangw, prowadzone byy w pewnej prni. Place zabaw zamykano o 17:00, przy zej pogodzie odwoywano zajcia sportowe. Potrzebne byo podejcie bardziej radykalne. Sytuacja w Glasgow jest reprezentatywna dla centrw innych brytyjskich miast, ktre borykaj si z problemem gangw. W 2007 r. zaniepokojenie opinii publicznej osigno szczyt po serii gonych zabjstw. W Liverpoolu Rhys Jones, lat 11, zosta zastrzelony, gdy wraca z treningu pikarskiego. Billy Cox, lat 15, pad od kul na progu wasnego domu w londyskim Clapham. We wrzeniu 2007 r. rzd zainaugurowa Program Zapobiegania Przestpczoci Gangw (Tackling Gangs Action Programme), kadcy nacisk na bardziej surowe egzekwowanie prawa i przeszukiwanie przez policj osb zatrzymanych na ulicy [na pocztku 2010 r. Europejski Trybuna Praw Czowieka w Strasburgu orzek, e przeszukiwanie ludzi bez adnych podstaw jest nielegalne przyp. tum.]. Mimo tego, w 2008 r. liczba zabjstw popenionych przez modocianych wzrosa w Londynie do 29. Jedn z ofiar by Rob Knox, 19-letni aktor filmw o Harrym Potterze, zasztyletowany przed jednym z barw w Sidcup. Niektre media ogosiy, e jest to pocztek problemw z gangami, podobnych do tych w Stanach Zjednoczonych. Niedawno Chris Grayling, minister spraw wewntrznych w gabinecie cieni, przyrwna brytyjskie osiedla do penych przestpczoci blokowisk Baltimore, znanych z amerykaskiego serialu telewizyjnego Prawo ulicy (The Wire).

gangi Bostonu i Operacja Rozejm


Karyn McCluskey bya zaskoczona, e nikt nie zwrci uwagi na grupowy aspekt gangw. To dynamika grupy jest tym, co naprawd toksyczne przekonuje, zwracajc uwag na to, do jakich przeraajcych czynw zdolne s w grupie jednostki, ktre w pojedynk zachowuj si racjonalnie. Karyn czytaa o oryginalnym pomyle ze Stanw Zjednoczonych, o nazwie Operacja Rozejm (Operation Ceasefire). Prowadzi j David Kennedy, nauczyciel akademicki z Harvardu. Chcia zosta pisarzem (interesowaa go literatura faktu), ale widzc, co kokaina zrobia z blokowiskami Bostonu w latach 80. XX w., powici si badaniu nowych strategii walki z przestpczoci, zorientowanych na spoecznoci lokalne. Pod koniec lat 80. i na pocztku 90. Boston nawiedzia prawdziwa narkotykowa epidemia, a liczba zabjstw zwizanych z dziaalnoci modzieowych gangw wzrosa o 230%. W tamtym czasie w Stanach Zjednoczonych stawiano na bezwzgldne egzekwowanie prawa, a sdy skazyway przestpcw na dugie lata wizienia. Jak ustali Kennedy, w 1996 r. w Bostonie dziaao 61 gangw narkotykowych, do ktrych naleao 1300 osb. Byo to wprawdzie mniej ni w Glasgow, ale za to wikszo ich czonkw bya bardzo aktywnymi przestpcami. 75% ofiar zabjstw i 77% sprawcw byo wczeniej notowanych, a kady z nich by rednio prawie dziesiciokrotnie aresztowany. Pod przewodnictwem Kennedyego policja, pracownicy socjalni i inni zaangaowani w projekt zaczli skrupulatnie bada zjawisko przemocy. Kto atakowa kogo? Ktrzy czonkowie gangu byli w wizieniu? Badanie trwao rok. Gdy zostao zakoczone, nastpne posunicie polegao na wykorzystaniu dynamiki grupy przeciwko samemu gangowi. Kennedy zgromadzi czonkw gangw na spotkaniach twarz w twarz (tzw. call-ins), w ktrych mogli by zobowizani uczestniczy w ramach wymogw zwolnienia warunkowego. Pierwsze takie forum odbyo si w Bostonie w maju, drugie we wrzeniu 1996 r. Uczestnikw tych spotka nie traktowano jak psychopatw, ale jak racjonalnie mylcych dorosych ludzi. Cao odbywaa si w uprzejmej atmosferze i przypominaa spotkanie biznesowe. Celem byo moralne zaangaowanie zgromadzonych. Powiedziano im, e to, co robi, wyrzdza ogromne szkody ich rodzinom oraz spoecznociom i e przemoc musi si skoczy. Policja ostrzega, e jeli dojdzie do kolejnego aktu agresji, caa grupa zostanie ukarana. Lokalni mieszkacy, krewni ofiar i byli przestpcy w emocjonalnym tonie mwili o skutkach dziaalnoci gangw. Pracownicy socjalni zapewnili za, e osoby chcce zerwa z dotychczasowym yciem, bd mogy

72
liczy na pomoc w poszukiwaniu pracy oraz mieszkania, podnoszeniu kwalifikacji i leczeniu uzalenie. Czonkw gangw wie kodeks ulicy, podobny do kodeksu pseudokibicw, zgodnie z ktrym reputacj zyskuje si przez akty przemocy. Odpowiedzi na najdrobniejszy przejaw braku szacunku musi by brutalny odwet, gdy tylko w taki sposb mona zachowa twarz. Konflikty tocz si zwykle wok spraw osobistych, o dziewczyny, szacunek i terytorium. Jak mantr powtarza si, e przyjaciele z gangu s gotowi za siebie zgin lub i do wizienia. W ich kodeksie powiedzia mi Kennedy chodzi o mstwo i honor. Jak w Romeo i Julii. Jak w West Side Story. Podczas spotka Kennedy mia na celu pokazanie, e w kodeks to stek bzdur. Ich uczestnikom opowiedziano o strzelaninie z samochodw, podczas ktrej od zabkanej kuli zgina 13-letnia dziewczynka. Rka w gr kto sdzi, e w porzdku jest zabijanie 13-letnich dziewczynek? pytano. Aby podway ich wiar we wzajemn lojalno, podawano przykady konfliktw midzy czonkami gangu. Paday pytania: Czy twoi przyjaciele odwiedz ci w wizieniu?, Ile dni minie zanim kto z twoich znajomych przepi si z twoj dziewczyn, gdy bdziesz siedzia za kratami? Jeden z chopakw wykrzykn: Dwa. Zrobi to mj kuzyn. Stopniowo, punkt po punkcie, demaskowano obud kodeksu ulicy. Gboko zakorzenione jest wrd czonkw gangw przekonanie, e nie powinni ba si mierci. Teksty piosenek wykonawcw tzw. gangsta rapu, jak 50 Cent czy 2Pac, wzmacniaj wyobraenie, e ycie czonka gangu musi by niebezpieczne, pene okruciestwa i krtkie. Aby zmieni ten sposb mylenia, potrzebne byo co, co zrobi na modych przestpcach due wraenie. Kennedy pamita spotkanie w Cincinnati, gdzie zostali oni postawieni twarz w twarz z matk jednej z ofiar: Byo tam wielu skrajnie niebezpiecznych ludzi, niechlujnie ubranych, ewidentnych wykolejecw. Panowaa przeraajca atmosfera. Przed budynkiem w gotowoci pozostawaa specjalna jednostka policji. Matka zamordowanego chopca wstaa i zacza mwi: Wiem, e nie boicie si mierci. Mj syn take si jej nie ba. On jednak nie yje. Mino ju troch czasu odkd go nie ma. Byam w kuchni, gdy zadzwoni telefon. Krzyczc upadam na podog. Zaamaam si. Straciam ma. Zaczam pi i bra narkotyki. Mam jeszcze dwch synw bardzo ich kocham. Byam jednak w takim stanie, e nie potrafiam si nimi naleycie zaopiekowa. Ich rany nigdy si nie zablini. Jeli dacie si zabi, wasza matka bdzie tu staa. Zajmie moje miejsce. Pod koniec tego wystpienia wielu chopcw miao zy w oczach. Wewntrz grupy wytworzya si wzajemna presja, by skoczy z przemoc. Gang zacz sam si kontrolowa. Po spotkaniu policja wyprbowaa now strategi. W momencie, gdy ktry czonek gangu dokona zabjstwa, cigani byli take pozostali jego czonkowie, jeli dopucili si przestpstwa: handlowali narkotykami bd je zaywali, posiadali bro, naruszyli zasady zwolnienia warunkowego albo probacji, ciy nad nimi niewykonany nakaz aresztowania itp. Zazwyczaj po zabjstwie policja czyni starania, by sprawca trafi do koca ycia za kratki; nie ciga za raczej przyjaci zabjcy tylko dlatego, e maj niezarejestrowany samochd. Nowa strategia zadziaaa. W cigu piciu miesicy, ktre dzieliy pierwsze dwa spotkania, nastpi 71-procentowy spadek liczby zabjstw wrd modocianych. Zanim Rozejm wystartowa w 1996 r., w Bostonie dochodzio rednio do 100 zabjstw rocznie. Do 1999 r. liczba ta spada do 31. Gdy analogiczna strategia zostaa zastosowana w Chicago, liczba zabjstw spada w cigu 18 miesicy w niektrych dzielnicach nawet o 37%. Dziewi miesicy po pierwszym spotkaniu, w Cincinnati liczba zabjstw zwizanych z dziaalnoci gangw spada o poow. Operacja Rozejm rzucia wyzwanie tradycyjnym sposobom walki z przestpczoci. Podaa w wtpliwo twierdzenie, e rodki przewidziane przez prawo karne skutecznie odstraszaj potencjalnych sprawcw. Policjanci przywizani do tradycyjnych metod nie mogli si nadziwi, e na grup odurzonych narkotykami zabjcw mona wpyn, odwoujc si do ich sumienia. Kryminolodzy byli zaskoczeni, e mona powstrzyma fal zabjstw, przestpstw popenianych czsto pod wpywem impulsu, po prostu przez zadawanie pyta. Wszystko to wywoao ywe dyskusje wrd naukowcw, ktrzy nie byli w stanie uwierzy w rezultaty programu.

dynamika gangw w Wielkiej Brytanii


Gangom brytyjskim brakuje broni palnej, ktrej posiadanie jest legalne w Stanach Zjednoczonych. Przyczyny przestpczoci brak waciwej opieki rodzicielskiej, rozbite rodziny, bezrobocie wrd modych, wykluczenie ze szkoy s jednak takie same po obu stronach Atlantyku. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2004 r. przez brytyjski resort spraw wewntrznych, 6% osb midzy 10. a 19. rokiem ycia naleao w Anglii i Walii do gangu, a 10% deklarowao przynaleno do tych grup przestpczych. W ostatnich latach liczba osb zwizanych z gangami rosa, a rednia wieku ich czonkw spadaa. Wprawdzie pozostao jeszcze wiele niewiadomych, ale nowe badania pozwalaj nam lepiej zrozumie istot brytyjskich gangw. W 2008 r. Judith Aldridge, kryminolog z Manchester University, opublikowaa raport opracowany na podstawie 107 wywiadw i obserwacji trwajcych 26 miesicy. Jej zesp badawczy stwierdzi, e handel narkotykami nie jest zajciem, wok ktrego krci si ycie gangu, ale raczej dziaalnoci o charakterze indywidualnym. Czonkowie gangu rwnie czsto utrzymuj si pracujc, prowadzc wasny biznes lub ze wiadcze socjalnych. Mieszkanie z innymi bez pacenia czynszu jest postrzegane jako klucz do przeycia. Aldridge odkrya rwnie, e przemoc nie bya zazwyczaj zwizana z handlem narkotykami, lecz wynikaa ze sporw dotyczcych mioci i przyjani. Napicia na tle etnicznym rwnie okazay si nie by istotnym powodem jej wystpowania. Wbrew wyobraeniu

73
o gangu jako miejscu, w ktrym mona liczy na lojalno i ochron, badacze natknli si na liczne przypadki wewntrzgrupowych konfliktw, powodowanych zazdroci lub dugami. Zasadniczym rdem przemocy byy vendetty, ch pomszczenia zabjstw sprzed kilku lat lub nawet dziesicioleci. Badanie z 2007 r., powicone gangom w Waltham Forest, w pnocno-wschodnim Londynie, John Pitts opar na dwch ankietach i 54 wywiadach. Jego raport pt. Gangsterzy mimo woli (Reluctant Gangsters) podway przewiadczenie, e czonkowie gangw wiadomie decyduj si na takie ycie. Pitts stwierdzi, e w jednej trzeciej przypadkw uczestnictwo w gangu nie byo cakowicie dobrowolne. Modzi ludzie zamieszkujcy obszar w strefie wpyww jakiego gangu zmuszani byli do wstpienia w jego struktury lub nosili ze strachu bro. Gdy dano od nich popenienia przestpstwa, a oni odmwili, konsekwencje mogy by tragiczne. Jeden z pracownikw socjalnych opowiedzia tak histori: Byo sobie rodzestwo; on mia 15 lat, ona 14. Nigdy nie sprawiali problemw. Powiedziano im, e maj dokona rozboju. Oni jednak powiedzieli nie. Chopiec zosta pobity, dziewczynka zgwacona. W zwalczaniu dziaalnoci brytyjskich gangw sigano, mimo ich wzgldnej nieskutecznoci, po tradycyjne metody surowe kary za posiadanie noa i coraz czstsze rewizje. W Manchesterze sprbowano jednak czego innego. W 2001 r., w ekspertyzie zamwionej przez Ministerstwo Spraw Wewntrznych, Nick Tilley, kryminolog z University College London, zaleci wdroenie Rozejmu. Manchester mia powane problemy z gangami, zwaszcza w ubogiej czci miasta o nazwie Moss Side. Tilley by przekonany, e s tam idealne warunki, by skorzysta z amerykaskiego pomysu. Dominujce gangi, Goochowie [gooch to slangowe okrelenie krocza przyp. redakcji Obywatela] i Doddingtonowie, toczyy w Alexandra Park, oddzielonym od reszty wiata drog szybkiego ruchu, trwajc od 20 lat wojn. Wdraajc Rozejm, manchesterska policja zmodyfikowaa strategi opracowan przez Kennedyego. Najwaniejszy jej element spotkania z czonkami gangw zosta cakowicie pominity. Stworzono program zorientowany na spoeczno, oparty o wspprac wielu instytucji, ale zosta on obsadzony przez policj. Pozostali policjanci traktowali w projekt jako co, co ma gwnie pomc im w pracy wywiadowczej. Czujni czonkowie gangw trzymali si z dala od caego przedsiwzicia i policja musiaa przymusza ich do uczestnictwa. Manchester nie zrozumia, o co w tym wszystkim chodzi stwierdzi Kennedy. Darren Shenton, inspektor z manchesterskiego wydziau zajmujcego si przestpczoci zorganizowan, powiedzia: Rozwaalimy organizacj takich spotka, ale gdy udasz si do Bostonu i Los Angeles, liczba osb nalecych do gangw jest ogromna i dokadnie wiadomo, kto gdzie przynaley. Przeprowadzilimy pewne dziaania mediacyjne na niskim szczeblu, ale nie zorganizowalimy spotka, chocia mogoby to zadziaa. Tu

b d BlacK Scratchy liNeS, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/mrtOmlONg/1322683193/

w Manchesterze sytuacja wyglda inaczej ni w Stanach Zjednoczonych. Tam dostp do broni palnej jest zupenie inny.

zawieszenie broni w glasgow


Karyn McCluskey wiedziaa o projekcie realizowanym w Manchesterze oraz o innych, innowacyjnych programach wprowadzanych w Wielkiej Brytanii i reszcie Europy. Problem gangw w Szkocji by jednak bardziej ekstremalny i gbiej zakorzeniony. Potrzebowaa rozwiza, o ktrych wiadomo, e dziaaj takich jak Rozejm. Wielu jej wsppracownikw zgaszao wtpliwoci, wskazujc na rnice pomidzy Bostonem a Strathclyde. W Bostonie dziaalno gangw bya czciowo zwizana z kontrol nad rynkiem narkotykw, powszechnie uywano broni palnej, a wikszo czonkw stanowili Afroamerykanie. W Glasgow tego nie byo, ale McCluskey wierzya, e wewntrzny kodeks i dynamika grupy s w obu miejscach takie same. Odwiedzajc Boston, udaa si na rozpraw sdow, by obserwowa jeden z procesw gangw. Okazao si, e w przypadku wikszoci konfliktw i zabjstw chodzio o szacunek. Spory nie dotyczyy kontroli nad rynkiem narkotykw. Walczono o dziewczyny. O terytorium. Okazae mi brak szacunku. Wkroczye na mj teren. Dokadnie z tym samym mamy do czynienia w Glasgow. McCluskey bya zdeterminowana, by wdroy model amerykaski w penej jego postaci w najwikszym miecie Szkocji.

74
W 2007 r. spotkaa si z Kennedym, ktry przebywa teraz w Nowym Jorku, penic funkcj dyrektora Centrum Zapobiegania i Kontroli Przestpczoci w John Jay College. Zaprosia go do Strathclyde, eby spotka si z jej wsppracownikami. Kennedyemu, wietnemu mwcy, udao si przekona sceptykw. Pi milionw funtw, ktre byo potrzebne na sfinansowanie caego przedsiwzicia, zostao zgromadzone. Szkocki rzd zaoferowa cznie 1,6 miliona w cigu dwch lat, a pozostae 3,4 mln udao si wygospodarowa ze rodkw ju posiadanych przez odpowiednie instytucje. McCluskey stworzya projekt, przy ktrym wsppracoway osoby zwizane z wymiarem sprawiedliwoci, administracj, mieszkalnictwem, rynkiem pracy, szkolnictwem oraz ochron zdrowia, a take pracownicy socjalni i zwyczajni mieszkacy. Po 18 miesicach przygotowa policja w Strathclyde bya gotowa na pierwsze spotkanie z czonkami gangw, ktre miao odby si na wschodnim kracu Glasgow. Zgromadzenie miao miejsce 24 padziernika 2008 r. w sdzie okrgowym; otworzy je sdzia, co przypominao otwarcie rozprawy. Przez kordon czterech stojcych u wejcia policjantw na koniach, 120 chopakw zostao wprowadzonych do sali sdowej pod eskort
b n a Szczel, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/57976131@N00/2536940380/

funkcjonariuszy w strojach ochronnych. migowiec kry nad budynkiem, a w gr i d rzeki Clyde pyway odzie z policjantami. Szef policji wstaje jako pierwszy. Zaczyna mwi zdecydowanym tonem relacjonuje McCluskey. Zdjcia gangw s wywietlane na ekranach. Wiemy, kim jestecie, z kim jestecie powizani, z kim walczycie. Gdybymy tylko chcieli, policjanci zapukaliby do waszych drzwi. Trzeba byo zobaczy ich twarze, byli zszokowani. Niektrzy z nich myleli, e my si takimi rzeczami nie zajmujemy. Nastpnie gos zabrali czonkowie spoecznoci lokalnej. Starszy mczyzna opowiada, e by przeraony, gdy mija modych w drodze po odbir emerytury. Pracownik ambulatorium wyjani, ile problemw nastrcza opatrywanie ran zadanych noem. Jedna z matek opowiedziaa, e jej syn w wieku 13 lat zosta zaatakowany maczetami przez jeden z gangw. Obraenia, ktrych dozna chopiec, byy tak powane, e nie dao si go pozna. Prbowa osoni twarz domi i na skutek tego straci palce. Niektrzy czonkowie gangw pakali. Obojtnie, czy ich rodzice s dobrzy czy li ci chopcy kochaj swoje mamy twierdzi McCluskey. Zarwno w Stanach, jak i tutaj byy to najbardziej uderzajce momenty.
b a Steve PuNter, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/SPuNter/2873164790/

b n d POtatOJuNKie, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/POtatOJuNKie/3507754112/

b n d .:: liNuz ::., httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/liNuz90/1329623779/

75
Nastpnie przemwi mczyzna o imieniu Gary, ktry w wieku 18 lat dokona zabjstwa i od 11 lat przebywa w wizieniu. On czuje ogromny wstrt do samego siebie wyjania McCluskey. Opowiada o nieludzkich, wstrzsajcych stronach ycia w wizieniu, spdzaniu swoich najlepszych lat za kratami, o tym, e to kto inny decyduje za niego, kiedy moe skorzysta z toalety, kiedy moe co zje. Sposb, w jaki Gary wyrazi skruch, przemwi do tych chopakw. stranikw miejskich [community support officers umundurowane patrole obywatelskie, otrzymujce za swoj sub wynagrodzenie przyp. red.]. W Bostonie policja i suby publiczne naprawd wspdziaaj stwierdza Simon Antrobus, autor Przynalee za wszelk cen (Dying to Belong), przekrojowej publikacji na temat gangw ulicznych, wydanej w lutym 2009 r. przez Orodek Sprawiedliwoci Spoecznej (Centre for Social Justice), think tank zaoony przez Iaina Duncana Smitha [parlamentarzysta, w latach 2001-2003 przewodniczcy torysw przyp. redakcji Obywatela]. Antrobus wezwa do wdraania Rozejmu, czemu miaoby towarzyszy stworzenie przy Urzdzie Rady Ministrw wydziau ds. zapobiegania przestpczoci gangw, ktry wskazywaby obszary z najwikszymi problemami i dokonywa oceny efektw prowadzonych dziaa. Inni ludzie z prawej strony sceny politycznej take wykazali zainteresowanie. W 2008 r. ukaza si raport pt. Bez puda w przemoc skuteczna polityka wobec broni palnej, gangw i noy (Going Ballistic dealing with guns, gangs and knives) opracowany przez Pracowni Polityk Publicznych (Policy Exchange), organizacj nazywan niekiedy ulubionym think tankiem Davida Camerona. W raporcie tym take chwalono Rozejm. Rwnie w publikacji Komisji Specjalnej Spraw Wewntrznych Izby Gmin, dotyczcej przestpstw z uyciem noa, doceniono osignicia McCluskey. Sceptycy podkrelaj rnice midzy Wielk Brytani a Stanami Zjednoczonymi. W Wielkiej Brytanii obowizek przyjcia na spotkanie nie moe by jednym z wymogw zwolnienia warunkowego. Policja w Strathclyde musiaa wywrze presj na rodzicw chopcw mimo tego, udao si zgromadzi na pierwszym spotkaniu 120 osb. Inni krytycy twierdz, e niemoliwe jest skuteczne skoordynowanie dziaa wszystkich podmiotw uczestniczcych w programie. Tutejsza policja ma wasne strategie, wic zastpowanie ich radykalnym podejciem, opracowanym w USA, nie bdzie atwe. Przyszy rzd torysw moe mie problemy z wdroeniem Rozejmu w pozostaych czciach kraju, zwaszcza jeli wemie si pod uwag ich oddanie idei lokalizmu. McCluskey stwierdzia, e w Strathclyde w pewnym momencie wszyscy mieli ju dosy przemocy i odoyli swoje ambicje na bok. Ze wzgldu na opr urzdnikw miejskich i innych instytucji majcych wasne interesy w innych brytyjskich miastach moe nie by tak atwo. Jak to uj Kennedy: Wiemy ju, jak radzi sobie z niegrzecznymi chopcami. Teraz musimy wymyli, jak radzi sobie z tymi grzecznymi. gavin knight tum. Mateusz Batelt

A co z reszt kraju?
Wci jest za wczenie, by oceni stopie skutecznoci caego przedsiwzicia. Na pierwszy rzut oka wydaje si jednak, e Rozejm zdaje egzamin take w Strathclyde. Podobnie jak w USA, czonkom gangu podano bezpatny numer telefonu, pod ktry mog zadzwoni, jeli chc zerwa z dotychczasowym yciem. W cigu 24 godzin od momentu nawizania kontaktu telefonicznego, pracownik socjalny spotyka si z chopcami, eby oceni, czy potrzebuj leczenia odwykowego. Udzielano im nastpnie pomocy w dostpie do edukacji, suby zdrowia, doradztwa zawodowego i wiadcze socjalnych. Po czterech miesicach 119 czonkw gangw skorzystao z tej moliwoci. Niedawno zasig programu zosta rozcignity take na pnocn cz Glasgow. Rozejm okaza si jak na razie najskuteczniejszym sposobem walki z przestpczoci zwizan z dziaalnoci gangw. Dlatego projekt ten powinien by wdroony rwnie w innych miastach Wielkiej Brytanii. Potrzebuje on jednak silnego lidera i jak do tej pory tylko w Strathclyde udao si ten warunek speni. Stephen Moore, gwny nadinspektor policji hrabstwa Merseyside, by gorcym zwolennikiem Rozejmu i zaprosi nawet Kennedyego, by ten odwiedzi jego jednostk. Ciko byo przekona policjantw do tego pomysu powiedzia Moore w sierpniu ub. r., tu przed przejciem na emerytur. Myleli, e mog poradzi sobie ze wszystkim za pomoc samych aresztowa. W Liverpoolu jak dotd nie zorganizowano adnego spotkania z czonkami gangw. W trzech dzielnicach Londynu prowadzony jest program o nazwie cieki (Pathways), ktry rzekomo ma opiera si na Rozejmie; Kennedy twierdzi, e wykorzystywana jest tam jedynie nazwa. Martin Hewitt, komendant londyskiej policji metropolitalnej, powiedzia: Istnieje wiele rnych sposobw organizowania spotka z czonkami gangw; na przykad odwiedzajc ich w domach, aranujc konferencj z udziaem niewielkiej liczby uczestnikw w miejscu zebra spoecznoci mieszkacw. Wszystko to jest jednak odlege od intensywnych sesji grupowych na sali rozpraw. Wyzwaniem dla rzdu jest wdroenie pomysw Kennedyego bez ich nadmiernej komplikacji ani rozmikczania. Rozejm bazuje na wsparciu pyncym ze spoecznoci. Cho Partia Pracy kada nacisk na potrzeb cilejszej wsppracy policji ze spoecznociami lokalnymi, zbyt czsto koczyo si na wysaniu na ulice wikszej liczby

tekst pierwotnie ukaza si w pimie Prospect w listopadzie 2009 r. Strona internetowa pisma: www.prospectmagazine.co.uk.

76

Trzsienie sumienia
Maciej Krzysztofczyk haiti, na ktre na pocztku roku zwrciy si oczy caego wiata, w stanie humanitarnej klski jest nieprzerwanie od wielu lat. dzieje si tak przy istotnym wspudziale pastw, ktre teraz, w blasku kamer, spieszyy mu z pomoc.
Styczniowe trzsienia ziemi na wyspie pochony ponad 230 tys. ofiar miertelnych. Przyniosy rwnie niewyobraalne zniszczenia materialne. Jeden z najbiedniejszych krajw globu stan nagle przed koniecznoci wyywienia i zakwaterowania wielkiej liczby osb, ktre tragedia pozostawia bez rodkw do ycia. Z rnych krajw natychmiast popyna pomoc, ktrej ogromn cz stanowiy transporty z USA. W sytuacji, gdy kada para rk bya na wag zota, nie wypadao narzeka, e onierze armii Stanw Zjednoczonych przewanie ograniczaj si do zapewnienia spokoju, a pomoc przez nich dostarczana nie jest adekwatna do ogromu wydatkw, jakie ponis rzd tego kraju wysyajc ich na Haiti. Wiele rde wskazuje ponadto, i militarna obecno USA w pocztkowym okresie po trzsieniu ziemi zablokowaa spor cz pomocy przekazywanej drog lotnicz. Biorc pod uwag, e obecno wojsk Stanw Zjednoczonych w rnych zaktkach wiata jest od kilku dekad staym elementem geopolitycznego krajobrazu, a take i wydaje si ona w wielu przypadkach ograniczona momentem osignicia przez rzd USA wasnych celw, mona poda w wtpliwo deklarowan przez ten kraj ch pomocy w odbudowie suwerennego, lepiej prosperujcego pastwa haitaskiego. Wtpliwoci nasilaj si, gdy zdamy sobie spraw ze skutkw interwencji zbrojnej, przeprowadzonej tu przez USA na pocztku ubiegego stulecia. Natomiast wszelkie zudzenia zaczynaj znika po przeledzeniu ekonomicznospoecznych skutkw kilkudziesicioletnich naciskw politycznych ze strony Waszyngtonu oraz dokonywanych w ich wyniku reform. Analiza ta pozwala zrozumie, w jaki sposb Haiti stao si krajem, ktry w obliczu kataklizmu nie jest w stanie zapewni obywatelom nawet elementarnej opieki.

zaduone od urodzenia
Kolonialna historia Haiti rozpocza si w 1492 r., gdy jako Hispaniola stao si ono czci hiszpaskiego imperium. Wpywy krlestwa poczy male po upywie nieco ponad stu lat, wraz z podbojem terenw bardziej obfitujcych w cenne surowce. W rezultacie, pod koniec XVII w. Hispaniola staa si koloni francusk, tym razem nazwan SaintDomingue. Wprowadzajc na wyspie due uprawy tytoniu, baweny, kakaowca i kawy, Francja uczynia z Saint-Domingue jedn ze swych najbardziej dochodowych kolonii. Naturalnie, w sukces gospodarczy zosta okupiony nieludzkim traktowaniem setek tysicy niewolnikw, ktrych import na Haiti stanowi wczenie mniej wicej trzeci cz cakowitego handlu tani si robocz z Czarnego Ldu. W tym okresie pierwotna populacja Haiti, Tainowie, praktycznie przestaa istnie, zdziesitkowana przez akty agresji osadnikw i przyniesione przez nich choroby. W ostatniej dekadzie XVIII w., czciowo z inspiracji rewolucyjnymi wydarzeniami we Francji, a po czci z powodu jaskrawych niesprawiedliwoci spoeczno-rasowych, rozpocza si rewolucja haitaska. Pomimo ostatecznego pozbycia si francuskich wadz i wojsk oraz proklamowania w 1804 r. niepodlegoci, Francja uznaa niezawiso swej byej kolonii dopiero po upywie kolejnych 20 lat, pod warunkiem zapacenia przez Haiti 150 milionw frankw za utracon wasno (ziemia, niewolnicy itd.); kwot t pniej zredukowano do 90 milionw. Przez kilka nastpnych dekad miao na wyspie miejsce wewntrzne cieranie si orodkw wadzy, co doprowadzio m.in. do zjednoczenia Haiti pod jednym rzdem w 1822 r., a 22 lata pniej do odczenia si wschodniej czci wyspy jako Republiki Dominikaskiej. Okres ten naznaczony by powikszaniem si zaduenia wzgldem Francji. Aby mc je spaca,

77
rzd Haiti musia zacign kolejne poyczki, dodatkowo uzaleniajc si od pastw zewntrznych. Kraj osign wzgldn stabilizacj polityczn i gospodarcz dopiero w 1874 r., by niebawem spaci Francji swj dug. Okres relatywnego dobrobytu trwa do 1911 r., gdy rozpocza si seria powsta owocujcych czstymi zmianami rzdu. Cztery lata pniej wojska na Haiti wysa prezydent Stanw Zjednoczonych Woodrow Wilson, powodowany nie chci zaprowadzenia tam pokoju (jak oficjalnie goszono), lecz naglony skargami napywajcymi z bankw, wobec ktrych kraj by mocno zaduony, oraz od korporacji, ktrym haitaski parlament uniemoliwia wykup ziemi. Dalszy rozwj sytuacji do zudzenia przypomina scenariusz znany ze wspczesnego Iraku czy Afganistanu. Prezydentem Haiti zosta wyznaczony przez Stany Zjednoczone Philippe Sudr Dartiguenave, ktry przekaza kontrol nad najwaniejszymi dziedzinami w rce urzdnikw z USA. Rozwizano Zgromadzenie Narodowe, napisano now konstytucj, przeforsowan nastpnie w wysoce niedemokratyczny sposb, umoliwiajc obcokrajowcom posiadanie ziemi na terenie wyspy. Ponadto wprowadzono dla biednej ludnoci obowizek pracy na cele publiczne (tzw. szarwark), co sprowadzao si do przywrcenia niewolnictwa. Cho wojska Stanw Zjednoczonych zostay wycofane z wyspy w 1934 r., kraj ten sprawowa kontrol nad jej finansami przez kolejne 13 lat, a w poredni sposb robi to do dzisiaj. W momencie przejcia kontroli nad Haiti przez USA, zaduenie wzgldem zarwno Stanw, jak i Francji zostao szybko spacone kosztem dochodu narodowego wyspy. Naley rwnie pamita, i bya to okupacja zbrojna, ktrej skutek stanowia mier duej liczby tubylcw, a take rozkwit represji w wykonaniu dyktatorskich rzdw. Nic zatem dziwnego, e Haitaczycy odnosz si z podejrzliwoci do onierzy z USA, przybyych tu po trzsieniu ziemi. Tym bardziej, i wielu haitaskich cywilw zgino z rk nie tylko Marines, lecz take onierzy oenzetowskich, biorcych udzia w tzw. misjach stabilizacyjnych. Represje wobec ludnoci nasiliy si wraz z przybyciem kolejnych kontyngentw wojsk Narodw Zjednoczonych po wspieranym przez Waszyngton puczu w 2004 r. wczesny prezydent, pomimo przywrcenia go na stanowisko, okaza si dla USA niewystarczajco skonny do prywatyzacji pastwowych przedsibiorstw.

chcemy jedynie pomc


Do 1957 r. Haiti byo targane politycznymi przewrotami, spowodowanymi gwnie przez trudnoci ekonomiczne. Okres brutalnej dyktatury Franoisa Duvaliera (1957-1971), a nastpnie jego syna Jean-Claudea (1971-1986) naznaczony by stale pogarszajc si sytuacj gospodarcz. Po kolejnych kilku latach braku stabilizacji politycznej, w 1991 r. wadz przej w efekcie wyborw Jean-Bertrand Aristide, ktrego rzd zosta niecay rok pniej obalony w wyniku zamachu stanu. Po krtkim czasie spdzonym na wygnaniu, Aristide powrci do kraju, aby dokoczy kadencj. W 1996 r. ustpi fotela prezydenckiego Ren Prvalowi, ponownie przejmujc funkcj gowy pastwa w roku 2001. Jego druga prezydentura zostaa przerwana w 2004 r. przez bunt, po ktrym utworzono rzd tymczasowy, natomiast w roku 2006 prezydentem ponownie wybrano Prvala. Rola Aristidea w kreowaniu polityki Haiti jest pena kontrowersji. Z jednej strony jest on oskarany o amanie praw czowieka, bogacenie si na korupcji, handlu narkotykami i defraudacjach rodkw publicznych oraz o faszowanie wyborw. Z kolei zwolennicy byego prezydenta

zamiast wyjaniania odbiorcom przyczyn biedy na Haiti, a co za tym idzie podatnoci infrastruktury kraju na zaamania, widzimy urywki filmowe, na ktrych Haitaczycy wiwatuj usA!, gdy paczki z ywnoci s wwoone do ich zdewastowanej stolicy.
b n d uNited NatiONS PhOtO, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/uN_PhOtO/4280911914/

78
wskazuj na zaangaowanie Stanw Zjednoczonych w sponsorowanie zamachu stanu, majcego na celu zainstalowanie wadz realizujcych interesy Biaego Domu. Sam Aristide twierdzi, e przyczyn fatalnego stanu haitaskiej gospodarki s dziaania Banku wiatowego i Midzynarodowego Funduszu Walutowego, ktre narzucaj uprzywilejowan pozycj kredytodawcy, nie zwaajc na histori zaduenia kraju i jego tragiczn sytuacj finansow, nieustannie zmuszaj rzd do ci wydatkw publicznych, midzy innymi na edukacj. Co dzieje si z biednymi krajami, ktre przyjmuj zasady wolnego handlu? W 1986 r. importowalimy na Haiti 7000 ton ryu, bdcego najwaniejsz spord podstawowych upraw w kraju [] W drugiej poowie lat 80. Haiti zaczo stosowa zasady wolnego handlu, popierane przez midzynarodowe instytucje kredytowe i znioso ca na import tego towaru. Natychmiast wpyn do kraju tani ry ze Stanw Zjednoczonych, gdzie jego produkcja jest subsydiowana. Co ciekawe, zniesienie ochrony rynku haitaskiego zbiego si z uchwaleniem nowej ustawy rolnej w USA (Food Security Act, 1985), ktra zwikszaa dotacje do uprawy ryu, tak e do 1987 r. 40% dochodw producentw tej roliny pochodzio od rzdu. Wiejscy rolnicy na Haiti nie byli w stanie z tym konkurowa. W 1996 r. Haiti importowao ju 196 000 ton zagranicznego ryu rocznie, kosztem 100 milionw dolarw. Jego produkcja na Haiti zostaa zaniedbana, poniewa bya nieopacalna. Kiedy proces uzaleniania od zagranicznego ryu zosta zakoczony, ceny poczy rosn, wydajc Haitaczykw, zwaszcza miejsk biedot, cakowicie na pastw rosncych wiatowych cen zb tak byy prezydent opisuje zmiany dokonane przed ponad dwudziestu laty. Gdy w 2000 r. Haiti wymierzyo amerykaskim producentom ryu kar w wysokoci 1,4 miliona dolarw za rzekome unikanie opat celnych, Stany Zjednoczone odpowiedziay zamroeniem 30 milionw dolarw pomocy Mamy wic do czynienia w przypadku Haiti z tak zwan przemoc strukturaln, polegajc na dugofalowym podtrzymywaniu niedorozwoju i nierwnoci. Jak pisze Mark Schuller: Wielu Haitaczykw wskazuje na niemal cakowite wybicie miejscowej populacji trzody chlewnej przez USAID (Amerykask Agencj ds. Rozwoju Midzynarodowego) w nastpstwie epidemii afrykaskiego pomoru wi, jako na punkt zapalny kryzysu ywnociowego. Chopi traktowali winie lokalnej rasy niczym konta bankowe, tak wic caa akcja spowodowaa swego rodzaju krach na giedzie, przyczyniajc si do usunicia z urzdu Jean-Claudea Duvaliera w lutym 1986 r. Pod wojskowym nadzorem USA zastpiono go wtedy junt, ktrej minister finansw Delatour wprowadzi m.in. dewaluacj waluty, liberalizacj handlu i otwarcie rynkw rolnych dla producentw z USA. Dzi gospodarka Haiti uwaana jest za najbardziej otwart na swojej pkuli. Aristide uwaa, i spoeczno midzynarodowa i jej instytucje finansowe nigdy nie umoliwiy Haiti samostanowienia i ustalania wasnych norm funkcjonowania gospodarki. Wedle niego, mogyby si one opiera na wyksztaconych przez stulecia mechanizmach wsppracy organizowanej oddolnie, dziki ktrej biedna wikszo spoeczestwa bya w ogle zdolna przetrwa. Zamiast tego, Haiti jest systematycznie uzaleniane od finansowej pomocy, co pozwala udzielajcym jej kontrolowa wydatki tego pastwa.

Wicej ni kltwa
Bied potguj kataklizmy naturalne. W samym tylko roku 2008 na Haiti uderzyy a cztery huragany. W powiconym krajowi odcinku brytyjskiego programu Unreported Truth (Nieznana prawda) prowadzcy stwierdzi ze zdziwieniem, e pomimo, i znajduje si 90 minut lotu od Miami, widzi bied podobn do afrykaskiej. Rolnicy skar si w filmie, e maj do oenzetowskich datkw, utrzymujcych ich przy yciu na granicy ubstwa woleliby rodki na odbudow gospodarstw. Ci z nich, ktrym udaje si uzyska plony, nie s w stanie ich korzystnie sprzeda ze wzgldu na zalew rynku znacznie taszymi, subwencjonowanymi produktami cena ryu importowanego z USA jest o poow nisza od lokalnego. Zmuszeni przez 70-procentowe (sic!) bezrobocie, Haitaczycy masowo wycinaj drzewa i sprzedaj je na opa. Ma to katastrofalne skutki ekologiczne: klimat staje si mniej wilgotny, co utrudnia uprawy (hamowane take przez postpujc erozj), a regularne wstrzsy sejsmiczne staj si coraz bardziej niebezpieczne z powodu braku naturalnej bariery dla osuni terenu, jak stanowi lasy. Zwiksza si take niebezpieczestwo podtopie. Kraj przeklty przez Boga? Jak pisz Marie Kennedy i Chris Tilly, mona wybaczy widzom i czytelnikom z USA wnioskowanie, i jaka niewyjaniona kltwa skazaa Haiti na skorumpowane i niestabilne rzdy, bezproduktywne rolnictwo oraz wszechobecny analfabetyzm. [] Jednak diabelskie sztuczki niewiele maj wsplnego z zacofaniem tego kraju. Miejsce zbrodni a roi si od dowodw wiadczcych przeciwko tradycyjnym aktorom: Francji, a w pniejszym okresie Stanom Zjednoczonym. Za jeden z najbardziej wyniszczajcych elementw schedy po francuskim panowaniu autorzy uwaaj opart na kolorze skry hierarchizacj spoeczestwa. To m.in. w niej naleaoby upatrywa przyczyn drastycznych nierwnoci spoecznych wedug Marka Schullera, w 2008 r. Haiti byo na wiecie drugim krajem pod tym wzgldem. Aristide podaje w swojej ksice, i 1% tamtejszej populacji posiada 45% bogactwa narodowego.

neoliberalne trzsienie ziemi


Kennedy i Tilly wskazuj na wyniszczajc Haiti od ponad 30 lat presj ekonomiczn ze strony USA. Wymusza ona neoliberalne reformy: otwarcie kraju na zmasowany import, prywatyzacj pastwowych przedsibiorstw, faworyzowanie eksportu kosztem produkcji na lokalny rynek. Efekty do zudzenia przypominaj rezultaty stosowania tego systemu w innych miejscach wiata.

79
b n d uNited NatiONS PhOtO, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/uN_PhOtO/4348919458/

stany zjednoczone wykorzystuj tragiczn sytuacj po trzsieniu ziemi, pogbiajc uzalenienie Haiti od pomocy z zewntrz

Nieustannie maleje liczba samowystarczalnych rolnikw, ktrzy zasilaj szeregi biedoty zamieszkujcej prowizoryczne domostwa w duych aglomeracjach miejskich. W wyniku skrajnego osabienia moliwoci produkcyjnych, kraj jest zmuszony dostosowywa gospodark do wymaga pastw, od ktrych jest zaleny, co w przypadku Haiti oznacza rozwj upraw luksusowych, przy wykorzystaniu taniej siy roboczej. Wspomniana dwjka autorw uwaa, i Stany Zjednoczone wykorzystuj tragiczn sytuacj po trzsieniu ziemi, pogbiajc uzalenienie Haiti od pomocy z zewntrz. Na przykad odmawiaj kupna i dystrybucji ryu i mki wyprodukowanych na miejscu, w celu rozprowadzenia ich za darmo (zamiast tych samych produktw, ale pochodzcych z USA), co z pewnoci pomogoby nieco lokalnej gospodarce. Neoliberalizm na Haiti przejawia si take w niezwykym uprzywilejowaniu inwestorw zagranicznych. Wychodzc z zaoenia, e przy tak ograniczonej suwerennoci gospodarczej brak jest innego wyboru, jak tylko zaakceptowa oferowan pomoc w postaci miejsc pracy, rzd m.in. przyznaje im znaczce ulgi podatkowe. To wanie w tych koncernach znajduje bardzo nisko opacane zatrudnienie znacznej czci ludnoci, ktra zmuszona bya porzuci prac na roli, nierentown wskutek de facto dumpingowego importu.

dwa dugi
Od momentu powstania republiki po dzi dzie, kraj jest mocno zaduony. Pomimo czciowych spat i umorze, wymuszonych dziaaniami oddolnych inicjatyw w rodzaju Jubilee USA Network, w ubiegym roku dug Haiti wynosi,

jak podaje David Roodman z Center for Global Development, ponad miliard dolarw. Roodman przekonuje, i skupianie si na dugu, gdy jest on ju w pewnej czci zmniejszony, byoby dla Haiti szkodliwe, biorc pod uwag fakt, e w zaistniaej sytuacji i tak aden z wierzycieli nie zamierza egzekwowa nalenoci. Jego zdaniem, taka orientacja dziaa oznacza po pierwsze ze ukierunkowanie pomocy marnowanie jej na sprawy mniej wane, w tym na sam obsug zaduenia. Po drugie, system poyczkowy dziaa w ten sposb, i kraje, ktre si nieustannie zaduaj i posiadaj przez to system obsugi dugu, maj szans na otrzymywanie lepszej pomocy. Majc na uwadze powysze, Roodman uwaa, i pozostaa cz dugu nie powinna zosta uniewaniona, lecz rozoona na pi lat, w cigu ktrych Haiti miaoby stan na nogi. Spat zobowiza zgodziy si ju przesun do roku 2012 MFW i Bank wiatowy. Roodman argumentuje propozycj przesunicia w czasie spaty zaduenia tym, i przekonanie instytucji tego pokroju do uniewanienia dugu byoby niezwykle trudne, a w dodatku jak twierdzi aktualny poziom odsetek nie jest dla Haiti duym obcieniem. Wychodzi z zaoenia, e bogate pastwa chc da krajom nisko rozwinitym szans docenienia kapitau oraz nauczy je dugoterminowego planowania, w czym wedug niego przeszkadza postawa rzdzcych, ktrzy wydaj pienidze na cele dorane. Obraz malowany przez Roodmana nie uwzgldnia moliwoci, e poyczkodawcy chc si wzbogaci na biednym kraju. Trudno oczekiwa, by tego rodzaju rozwizania, bez zasadniczej zmiany polityki gospodarczej, miay trwale pooy kres destabilizacji i umoliwi usamodzielnienie pastwa. To wanie trywializowanie dugu ze wzgldu na

80
jego pozorn znikomo moe by szkodliwe. Aktualne zaduenie (rozmowy o umorzeniach trwaj) stanowi mniej wicej pit cz haitaskiego PKB. Mamy zatem do czynienia z sytuacj, w ktrej Haiti musi paci surow cen za bdy popeniane przewanie pod presj z zewntrz, nie mogc jednoczenie liczy na wynagrodzenie krzywd doznanych od niegdysiejszych przeladowcw. Prof. Tunku Varadarajan z New York University jest zdania, e w obliczu haitaskiej tragedii oczywistym rozwizaniem jest spata przez Francj dugu narzuconego bezprawnie Haiti przed prawie dwustu laty. Zwraca on uwag na szkody, jakie owe roszczenia wyrzdziy wwczas wyspiarskiej gospodarce oraz na fakt, i aby wymc podpisanie porozumienia, Francja ucieka si do szantau interwencj zbrojn oraz zacienieniem i tak ju dajcego si we znaki Haitaczykom od ponad dwch dekad embarga ekonomicznego. Ju w 2004 r. Aristide wysun wobec Francji danie zwrotu 22 miliardw dolarw. Kraj ten nie powzi jednak zdecydowanych krokw, aby powanie zaj si problemem, tworzc jedynie komisj, ktrej czonkowie podkrelali konieczno respektowania umw midzynarodowych. Niedugo po tym rzd Aristidea zosta obalony, a przywdcy kolejnych zaniechali zdaniem prof. Varadarajana, pod presj Francji da wobec dawnej potgi kolonialnej. Naukowiec przekonuje, e zwrot wspomnianej kwoty nie spdzi snu z powiek francuskim wadzom. W dobie rozporzdzania wielomiliardowymi subwencjami celem ratowania instytucji bankowych, suma 22 miliardw bynajmniej nie wprowadzi nikogo w konsternacj. Dla Haiti jednak byaby ona niczym dar z niebios mwi. krajowi kontroli nad jego gospodark, czego wyrazem jest chociaby brak dyskusji na ten temat na spotkaniach grupy G7. Jednym z pierwszych krokw mogaby rwnie by zmiana zasad dystrybucji pomocy dla Haiti, ktra zamiast do przedsibiorcw czy organizacji pozarzdowych powinna trafia wprost do instytucji spoecznych. Na razie jednak krajowi zagraaj reformy idce w dokadnie przeciwnym kierunku. Chodzi o zjawisko tzw. kapitalizmu kataklizmowego. W miejscach, gdzie doszo do klski, jego propagatorzy d do wykorzystania trudnego pooenia spoecznoci, aby omijajc proces demokratyczny wprowadza zmiany, dla ktrych poparcie w normalnych warunkach byoby znikome. Typowym przykadem rezultatw dziaania kapitalizmu kataklizmowego jest wyparcie maych osad z wybrzey Tajlandii, Sri Lanki, Indii, Indonezji oraz Malediww zaraz po uderzeniu fal tsunami w 2004 r., aby na ich miejsce mogli pojawi si deweloperzy kurortw [pisalimy o tym w Obywatelu nr 40 przyp. red.]. Jak ujmuje to Naomi Klein, kataklizmowi kapitalici wykorzystuj pokryzysowy chaos, aby przeforsowa pakiet wolnorynkowych reform dziaajcych raczej w interesie decydentw ni na rzecz ofiar. Kapitalizm kataklizmowy eruje na desperacji i strachu spowodowanych przez katastrof, aby zainicjowa radykaln inynieri socjo-ekonomiczn. Na tym froncie przemys rekonstrukcyjny dziaa tak szybko i skutecznie, e prywatyzacje i przejcia ziemi s zwykle sfinalizowane zanim miejscowa ludno zdoa si zorientowa, co j spotkao. Niejednokrotnie ju w wyniszczonych krajach, jak Afganistan, Irak czy Timor, firmy z USA otrzymyway wielomiliardowe kontrakty dotyczce prywatyzacji usug publicznych. Natomiast pienidze pomocowe, zamiast bezporednio do organizacji publicznych, wdroway do funduszy powierniczych, z ktrych Bank wiatowy wypaca rodki rzdom zrujnowanych krajw dopiero wwczas, gdy dowiody, i spoytkuj je w oczekiwany sposb, czyli wedle neoliberalnych recept. Samo Haiti kilka lat temu, tu po odsuniciu od wadzy Aristidea, otrzymao od Banku wiatowego propozycj nie do odrzucenia. W zamian za poyczk w wysokoci 61 mln dolarw, wymaga on rozwoju tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego w edukacji i subie zdrowia, innymi sowy by prywatne firmy prowadziy szkoy i szpitale. Klein zwraca uwag, e niemal natychmiast po tragicznym wydarzeniu instytucje w rodzaju neoliberalnego think tanku Heritage Foundation rozpoczy lobbing zwizany z wprowadzaniem reform na Haiti. Ju w poowie lutego firmy z USA, jak np. konglomerat GEO Group Inc. zajmujcy si wiziennictwem, otrzymay na wyspie bezprzetargowe kontrakty.

Reforma niejedno ma imi


Co do jednego naleaoby si zgodzi z D. Roodmanem: znacznie waniejsze od umorzenia dugw s reformy. Doranie pomc mogaby reforma restrykcyjnej polityki emigracyjnej USA, ktra umoliwiaby czci Haitaczykw zdesperowanych na tyle, aby opuci kraj co zreszt od lat wielu mieszkacw zachodniej czci Hispanioli prbuje robi nielegalnie przynajmniej czasowy wyjazd do Stanw. Reforma moe si jednak okaza trudna do przeforsowania. Jak twierdzi Noam Chomsky, jedn z pierwszych decyzji, ktre podj rzd USA tu po trzsieniu ziemi, byo wzmocnienie stray przybrzenej. Wiele na temat moliwoci przebywania Haitaczykw na terenie USA mwi te fakt, e liczba ofiar tragedii przewiezionych na leczenie do tamtejszych, wietnie wyposaonych placwek medycznych, chociaby w pobliskim Miami, jest znikoma, co zreszt cz amerykaskiego rodowiska medycznego uznaa za skandal. Wedug Chomskyego, realne zmiany mog nastpi, gdy ruchy solidarnociowe w USA wywr wystarczajc presj na swj rzd, aby ten wstrzyma dotychczas stosowane zabiegi ekonomiczne. Jego zdaniem, pastwa majce wpyw na Haiti nie s zainteresowane przekazaniem

promyk nadziei
Mimo tych wszystkich zagroe, szansa, e Haiti wyjdzie ze swojego tragicznego pooenia, oczywicie istnieje. Przede wszystkim, deklaracje umorzenia oraz odroczenia dugw nigdy nie byy tak daleko idce. Pewnym optymizmem

81
moe napawa fakt, e Wenezuela postanowia cakiem uniewani swoj, spor cz dugu, oraz to, i podczas posiedzenia w Izbie Reprezentantw USA w marcu br. wikszo obecnych wydawaa si zgadza co do koniecznoci odcienia Haitaczykw w spacie zaduenia. Z drugiej strony, sytuacja ekonomiczna kraju jeszcze nigdy nie bya tak tragiczna. Haiti obecnie niemal cakowicie zaley od pomocy zewntrznej. Rolnictwo zostao zdewastowane do tego stopnia, e raz po raz wybuchaj kryzysy ywnociowe. ONZ ocenia, e aby kraj wyszed z zapaci, czyli zdoa odbudowa szpitale, szkoy, drogi i porty oraz zasili podstawowe instytucje gospodarcze, niezbdne bd prawie 4 miliardy dolarw, co stanowi 120% rocznego PKB; prezydent Prval stara si o wspomoenie Haiti wiksz sum (ok. 20 mld). Organizowana zbirka pienidzy jest oczywistym sposobem rozwizania doranych problemw, jednak aby kraj mg zacz normalnie prosperowa w duszej perspektywie, potrzebne s przede wszystkim gruntowne zmiany w stosunkach gospodarczych pomidzy Haiti a pastwami od lat kreujcymi te stosunki. Cho i doranie przesyanej pomocy naleaoby si dokadniej przyjrze. Roger Leduc, haitaski prezenter radiowy oraz aktywista organizacji KAKOLA, wskazuje na trudnoci w dysponowaniu sum 10 mld dolarw, jaka ma by przekazana Haiti w cigu kolejnych trzech lat: Wydaje si, e to strasznie duo pienidzy, jednak gdy tylko przyjrzymy si szczegom, zdamy sobie spraw, i niewiele si zmieni, a cay proces utrudni ponownie agencje i mechanizmy suce do rozdzielania pienidzy pomidzy maymi pastwami. Dobrze ju wiemy, co to oznacza. Ponad poowa tych pienidzy znajdzie si w kieszeniach specjalistw z krajw ofiarujcych datki. Wiemy take, i dua cz rodkw powdruje do organizacji pozarzdowych sponsorowanych przez te kraje, co take oznacza powtrk z rozrywki rzd haitaski, przy caej swojej saboci, dostanie jednego centa na kadego dolara przekazanego dla Haiti. W jake charakterystyczny sposb przeprosi niedawno Haitaczykw za swoje bdy b. prezydent USA, obecnie specjalny wysannik na Haiti z ramienia ONZ, Bill Clinton. Mwi on: od roku 1981 do nie dalej jak 2009, Stany Zjednoczone stosoway polityk polegajc na zaoeniu, i my, bogate kraje, powinnymy sprzedawa cz swojej wysokiej produkcji Haiti, co miao pozwoli na odcienie kraju z koniecznoci produkcji wasnej ywnoci, tak by mg wreszcie wkroczy w er industrialn. Polityka ta nie zadziaaa. By moe bya korzystna dla niektrych farmerw z Arkansas, ale w szerszej perspektywie nas zawioda. To bya po prostu pomyka. Co wicej, sam do niej doprowadziem. Nie bd na nikogo wskazywa palcem. To moja wina. Kadego dnia musz y z konsekwencjami zaprzepaszczonej moliwoci produkcji ywnoci na Haiti. Dobicie rolnictwa na wyspie za pomoc narzucanych przez USA reform miaoby zatem by wynikiem niewystarczajcej umiejtnoci przewidywania, ktra towarzyszya szczytnym celom wiatowych liderw. Nawet jednak, jeli USA i Francja popeniay bdy, dawno wycigny z nich wnioski. Teraz ju wiedz, jak pomaga i robi to, uczc Haitaczykw szacunku do pienidza poprzez umoliwianie im zaduania si oraz spaty tego zaduenia poprzez dalsze zaduanie si Od kilku dekad daj take Haiti lekcj wolnego handlu, polegajc na stosowaniu zasad, ktrych aden z rozwinitych krajw nie stosuje u siebie, czyli na cakowitym otwarciu rynku oraz niemal zupenej redukcji wasnego rolnictwa. Zwikszenie w bogatych krajach spoecznej wiadomoci strukturalnych przyczyn dramatu Haiti umoliwi zmiany na lepsze, dziki uwaniejszemu patrzeniu rzdom na rce. Nie bdzie to jednak atwe w dobie wszechobecnoci w mediach zjawiska nazwanego przez Davida Sirot pornografi kataklizmu (disaster porn). Tak jak pornografia seksualna, pornografia kataklizmu epatuje obrazem w celu wywoania silnych emocji, bazujc na podstawowych instynktach. Nie ma natomiast na celu sprowokowania do mylenia czy te gbszego odczuwania, gdy jej przekaz nie zawiera adnych powaniejszych treci. Licz si dobre zdjcia oraz bezporednia relacja z miejsca tragedii. David Sirota konkluduje: Zamiast wyjaniania odbiorcom przyczyn biedy na Haiti, a co za tym idzie podatnoci infrastruktury kraju na zaamania, widzimy urywki filmowe, na ktrych Haitaczycy wiwatuj USA!, gdy paczki z ywnoci s wwoone do ich zdewastowanej stolicy. Zamiast stawiania pyta o to, w jaki sposb bieda sprawia, i Haiti jest w tak minimalnym stopniu przygotowane do operacji ratunkowych, twrcy pornografii kataklizmu posusznie stosuj si do sw Georgea W. Busha, ktry bynajmniej nie bezinteresownie stwierdzi, i trzeba jako radzi sobie z ca t rozpaczliw sytuacj, nie mona natomiast problemu upolitycznia. [] Wszystko, co wykracza poza ramy epatowania kataklizmowym hard porno moe bowiem zrujnowa znakomite ujcie. Maciej krzysztofczyk

Telewizja mija si z prawd


Wiele zaley od zmiany wiadomoci spoeczestw krajw rozwinitych gospodarczo. Sporym problemem na drodze do tej zmiany jest oficjalny obraz medialny, tworzony gwnie przez instytucje rodem z USA. W obrazie tym rzdy pastw bogatej Pnocy s prezentowane przewanie jako czcigodni propagatorzy zasad demokracji oraz wolnego rynku, ktrych podstawowym problemem odnonie do pomocy wyspie jest opr materii zwizany z nieprzystosowaniem Haitaczykw do nowoczesnych form administrowania pastwem. Bazujc na informacjach pyncych z mediw gwnego nurtu mona zatem odnie wraenie, i podstawow przyczyn tragicznej sytuacji Haiti jest trudna specyfika tego kraju, z ktr nobliwi liderzy krajw wysoko rozwinitych, wraz ze wspomagajcymi ich instytucjami, prbuj niestrudzenie walczy, co utrudniaj im niesprzyjajce warunki przyrodnicze.

82

zaginionej pamici
z Michaem Tyrp
Jaka jest geneza inicjatywy na rzecz przywrcenia pamici o Witoldzie Pileckim? Micha Tyrpa: Haso zainaugurowanej w 2008 r. akcji brzmi Przypomnijmy o Rotmistrzu (w wersji angielskiej Lets Reminisce About Witold Pilecki) i taka, a nie inna forma czasownika przypomina zostaa wybrana nieprzypadkowo. Podkrela, e istnieje jakie my. Wsplnota, ktrej czonkw powinno czy konsekwentne przypominanie zepchnitej w niepami postaci Bohatera. Przypominanie przez tych, ktrzy identyfikuj si ze wsplnot, dla ktrej rtm. Pilecki ponis najwysz ofiar, ale take tym wszystkim, ktrzy do owego my nie nale wypywa z dwch rde. Z jednej strony jest to przekonanie, i w sensie moralnym i metafizycznym jestemy dunikami bohaterw. Z drugiej zawstydzajca konstatacja, e dzi, 20 lat po upadku PRL, nazwisko Rotmistrza wci jest niemal powszechnie nieznane. Niejednokrotnie miaem okazj przekona si, e Witold Pilecki nie kojarzy si z niczym wzitemu lekarzowi, pukownikowi Wojska Polskiego, adwokatom, nauczycielom, studentom, licealistom A przecie dokonania twrcy konspiracji w KL Auschwitz powinny by w Polsce znane co najmniej tak dobrze, jak data bitwy pod Grunwaldem! Tym bardziej, e losy rtm. Pileckiego stanowi apogeum i podsumowanie losw wielu osb z jego pokolenia. Jakie byy pierwsze kroki podjte w ramach kampanii? Z jakiego rodzaju narzdzi ona korzysta? M. T.: Sam pomys zrodzi si pod koniec 2007 r. Akcja spoeczna Przypomnijmy o Rotmistrzu ostateczny pod wzgldem koncepcyjnym ksztat uzyskaa w styczniu

Na tropach

rozmawia Krzysztof Woodko

2008 r. Zasadnicze cele, o ktrych realizacj walczymy to upowszechnienie tzw. Raportu Witolda z 1945 r. (od 25 maja 2008 r. promujemy w Internecie take angielski przekad tego dokumentu), lobbing na rzecz superprodukcji filmowej, opowiadajcej losy ochotnika do Auschwitz (od listopada 2007 r. staramy si pozyska do tego Mela Gibsona), oraz ustanowienie rocznicy zamordowania Rotmistrza 25 maja europejskim Dniem Bohaterw Walki z Totalitaryzmem. Ta ostatnia sprawa w lutym 2010 r., po zeszorocznym skandalu z gosowaniem, wrcia na forum Parlamentu Europejskiego. Najwaniejszym narzdziem, z ktrego korzystamy, jest Internet: opiniotwrcze fora dyskusyjne, popularne serwisy spoecznociowe, komunikatory itd. O postpach w sprawie, o ktr walczymy, informuj take dziennikarzy, ktrym jednak co trzeba podkreli brakuje czasu lub ochoty na zainteresowanie naszym projektem. Jednak niektre z wydarze zwizanych z akcj zostay odnotowane przez media gwnego nurtu: agencje prasowe, telewizje, gazety. O tym, e nasze przypominanie o Rotmistrzu odbywa si nie tylko w sferze wirtualnej, mona przekona si na podstawie dokumentacji dostpnej w materiaach publikowanych od dwch lat pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com. Jakie sukcesy w przywracaniu pamici o Rotmistrzu udao si osign? M. T.: Za najwikszy uwaam ujawnienie si ogromnego potencjau dobrej woli ze strony tzw. zwykych ludzi. Osb, ktre na co dzie nie zajmuj si histori, eschatologi, polityk, wielkimi ideami, i ktre pomimo miakoci i cynizmu polityczno-medialnych celebrytw nie zatraciy owej

83
staropolskiej intuicji, i zawsze moliwa jest rozumna troska o dobro wsplne. e kady, a nie tylko zawodowi politycy, moe mie w niej udzia. I e horyzontem zamierze i dziaa nie musi by mamona W nasz akcj wczyo si kilkaset osb z kilku kontynentw. Siedmiu byych winiw Auschwitz oraz 750 internautw podpisao apel do europosw w sprawie europejskiego wita 25 maja (zob. www.petycje.pl/4376). Moralnego poparcia udzielio nam kilkadziesit podmiotw instytucjonalnych z kraju i zagranicy. Osigniciem akcji jest dotarcie z postaci Rotmistrza a do Parlamentu Europejskiego. Satysfakcj daje yczliwe zainteresowanie, z jakim nasza inicjatywa spotkaa si m.in. ze strony Prezydenta Republiki Czeskiej, Przewodniczcego Rady Europejskiej, premierw Szwecji i Hiszpanii, przedstawicieli Komisji Europejskiej, poprzedniego i obecnego Przewodniczcego Parlamentu Europejskiego, a take Prymasa Polski, stowarzysze i samorzdw. Za sukces mona uzna opublikowanie w Internecie, dokadnie w 60. rocznic mierci Rotmistrza, angielskiego przekadu Raportu Witolda (zob. www.witoldsreport. blogspot.com). Wielokrotnie mogem przekona si, jak ogromne wraenie robi w dokument na internautach z caego wiata, szczeglnie tych bez polskich korzeni. Do osigni akcji naley take zaliczy pozytywne odpowiedzi wadz lokalnych na nasze wnioski o nadanie imienia Witolda Pileckiego skwerowi w Katowicach i ulicom w Poznaniu, Zakopanem, Zamociu, Rzeszowie, odzi, Olsztynie, Wadowicach i innych miejscowociach. Jednak z drugiej strony mam poczucie, e wci jestemy na pocztku drogi. Na jakie problemy napotkaa kampania? M. T.: Najwikszym rozczarowaniem okazaa si niechtna naszemu przedsiwziciu postawa naczelnych wadz Rzeczypospolitej oraz wanych instytucji odpowiedzialnych za dziedzictwo i narodow pami. Musz przyzna, e z tej strony liczyem na co wicej, ni cakowity brak zainteresowania wobec oddolnej inicjatywy obywatelskiej. Tym bardziej, e informacje i zaproszenia wielokrotnie kierowaem pod adresem prezydenta, premiera, marszakw parlamentu. Jak si okazao, prdzej mona doczeka si odpowiedzi na e-maile wysane do nie-polskich wysokich urzdnikw unijnych oraz gw i szefw rzdw obcych pastw, ni na priorytetowe listy polecone kierowane do naszych oficjeli! Natomiast szczeglnie przykre jest to, e akcja Przypomnijmy o Rotmistrzu nie moga liczy na wspprac z Muzeum Powstania Warszawskiego, Pastwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Instytutem Pamici Narodowej. Ze strony ostatniej z wymienionych instytucji spotkalimy si wrcz ze zwalczaniem Okazao si, e akurat od tych urzdnikw, ktrzy w podobnej sprawie powinni by najwikszymi sojusznikami, inicjatywy obywatelskie mog spodziewa si w najlepszym wypadku protekcjonalnego lekcewaenia. Prosz skomentowa relacje z elitami kulturalnymi i politycznymi, ludmi ksztatujcymi opini publiczn. Jak Pan ocenia ich reakcje, bilans dotychczasowego wsparcia dla akcji? M. T.: Z perspektywy ponad dwuletnich dowiadcze mona pokusi si o stwierdzenie, i wspczesna Polska jest krajem, ktrego ustrj to wbrew konstytucji i zaklciom gazetowo-telewizyjnych mdrcw nie tyle demokratyczne pastwo prawne, co postkomunistyczny feudalizm. Jest to ustrj, ktry harmonijnie czy najgorsze cechy komuny i feudalizmu. Charakteryzuje go niespotykane w dojrzaych demokracjach zadufanie rozmaitych panw na urzdach, szczera pogarda dla zwykego czowieka, traktowanego li tylko jako wyborcze miso armatnie, cynizm i dewaluacja jzyka sfery publicznej oraz partyjniackie zacietrzewienie. Dowiadczenia naszej akcji wiele mwi o rzeczywistym stanie relacji wadzaobywatel. Chodzi przy tym o elity polityczno-urzdniczomedialne. Za charakterystyczn ilustracj mona w tym kontekcie uzna np. nasze zabiegi o wspprac z IPN, Pastwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau i Muzeum Powstania Warszawskiego. A take przemilczenie przez

TY RPA
Micha Tyrpa (ur. 1973) dziaacz spoeczny, publicysta, prezes fundacji Paradis Judaeorum, inicjator akcji spoecznej Przypomnijmy o rotmistrzu (lets reminisce about witold Pilecki). Pomysodawca ustanowienia 25 maja europejskim dniem Bohaterw walki z totalitaryzmem i wprowadzenia raportu witolda z 1945 r. do kanonu lektur w unii europejskiej, autor listu do Benedykta xvi z prob o rozwaenie beatyfikacji rotmistrza. Studiowa prawo na uniwersytecie warszawskim. Pracowa m.in. w organizacjach pozarzdowych, ubezpieczeniach, bankowoci, mediach. Publikowa m.in. w rzeczpospolitej, Nowym Pastwie, Pressjach, londyskim dzienniku Polskim i Nowym czasie, torontoskiej gazecie, chicagowskim Kurierze codziennym, wiedeskich Polonikach, niemieckim zarysie, japoskiej asahi, a take w rnych miejscach w internecie.

84
media takich wydarze, jak apel byych winiw Auschwitz w sprawie europejskiego Dnia Bohaterw Walki z Totalitaryzmem, albo list byych winiw obozu, Chrzecijaskiego Stowarzyszenia Rodzin Owicimskich, Fundacji Paradis Judaeorum i europosw do La Repubblica z daniem zadouczynienia za okrelenie polski obz w Auschwitz. Bilans wsparcia dla akcji ze strony tych, ktrzy mog wicej ni zwykli obywatele, nie wypada zbyt piknie. A odzew spoeczny? M. T.: Krzepice jest to, e akcj Przypomnijmy o Rotmistrzu poparo wiele osb i rodowisk. Warto w tym miejscu podkreli, e nasza inicjatywa w stu procentach opiera si na wolontariacie. To naprawd wspaniae, e bez politycznej koncesji, ogromnych rodkw i medialnego wsparcia, w realizacj tego celu wczyo si tak wielu ludzi dobrej woli. S to osoby o rnych biografiach, z rnych pokole, a nawet z rnych kontynentw. Nie zamierzam oczywicie przecenia skali oddziaywania naszej akcji. Ale kiedy od Amerykanki z Kalifornii, gboko poruszonej lektur Raportu Witolda, dowiaduj si, e Polska historia jest niezwykle ciekawa; kiedy nieznani mi osobicie ludzie pisz, e nie tylko sami przeczytali ten dokument, ale zachcili do tego kilku znajomych, a ci kolejne osoby; kiedy listy z poparciem otrzymuj od studentw, licealistw, kombatantw, nauczycieli, kuratorw owiaty, samorzdowcw, przedstawicieli wadz lokalnych przekonuj si, e zapotrzebowanie na autentyczn kultur i yw pami narodow wci istnieje. e mimo wysikw politykw i mediw nie do koca jeszcze udao si zdawi czy upartyjni to, co nazywamy spoeczestwem obywatelskim. Jest Pan rwnie prezesem fundacji Paradis Judaeorum. Dlaczego uwaa Pan kwesti relacji polsko-ydowskich za tak istotn? Prosz opowiedzie o misji fundacji i sposobach jej dziaania. M. T.: Wynika to ze wzgldw historycznych. Fundacja Paradis Judaeorum zrodzia si z podziwu dla zjawiska unikatowego w historii naszego kontynentu, jakim by trwajcy setki lat rozwj rnych grup etnicznych, ktre przybyy na ziemie Piastw i Jagiellonw wskutek niedostatku lub przeladowa. Obok m.in. Ormian, Tatarw, Niemcw, Holendrw, Karaimw czy Szkotw, szczeglnie wyrazist grup stanowili ydzi. W XVI w. krakowski rabin Mojesz Isserles nazwa Polsk rajem ydw (paradis Judaeorum). Dwa wieki pniej haso to

Ochotnik do Auschwitz
Witold pilecki urodzi si 13 maja 1901 r. w Oocu na pnocy rosji, w rodzinie ziemiaskiej. Jego dziadek, Jzef Pilecki, spdzi siedem lat na zesaniu na Syberii za udzia w powstaniu styczniowym. w 1910 r. witold rozpocz nauk w wilnie, gdzie zwiza si z zakazanym przez wadze rosyjskie skautingiem. Na przeomie 1918/19 r. wraz z grup starszych harcerzy wzi udzia w obronie miasta, nastpnie walczy w oddziale uanw dowodzonym przez rtm. Jerzego dmbrowskiego upaszk. Ponownie w szeregi wojska Polskiego wstpi wraz z wybuchem wojny polskobolszewickiej, wzi udzia m.in.

85
powtrzya Wielka Encyklopedia francuskiego Owiecenia. Dzisiaj, po dwudziestowiecznych kataklizmach, mao kto w Polsce, a prawie nikt poza ni zdaje sobie spraw z wielowiekowego dziedzictwa polskiej gocinnoci wobec ydw. Z faktu, i przez setki lat wybierali oni wanie Polsk jako miejsce, w ktrym mona odpocz (Po-lin). To w ramach owej szczeglnej kultury polityczno-prawnej, ktrej symbol stanowi parlamentaryzm I Rzeczypospolitej i postaci takich wadcw, jak Bolesaw Pobony, Kazimierz Wielki, Kazimierz Jagielloczyk, Zygmunt August, Stefan Batory, Jan Sobieski, moliwa bya unikalna w Europie autonomia narodu w diasporze, z gminami, kahaami, ziemstwami i Sejmem Czterech Ziem na czele. Te dowiadczenia naley dzi przypomnie. S one naszym wkadem w dziedzictwo Europy i powinny sta si jednym fundamentw, na ktrych oparty jest midzynarodowy dialog. Tymczasem dzi, o czym pisaem na amach Rzeczpospolitej, jedyn perspektyw dyskursu o relacjach polsko-ydowskich wyznacza dokonane przez Niemcw ludobjstwo. Celem, ktry stawia sobie nasza fundacja, jest poszerzenie tak zawonego spektrum i pogbienie powszechnej wiadomoci. A poniewa nie dysponujemy wasn gazet i wpywowymi lobbystami, w realizacji tej misji korzystamy ze rodkw ubogich, przede wszystkim z Internetu. Relacje polsko-ydowskie s trudnym, niebezpiecznym gruntem. Jakie s Paskie dotychczasowe dowiadczenia w tej dziedzinie? Przykadowo, jak Polacy reaguj na dziaalno fundacji, a rodowiska ydowskie na akcj przywracania pamici o Rotmistrzu? Z jakiego rodzaju niezrozumieniem czy atakami si Pan spotka? M. T.: Mona tu mwi o caej palecie reakcji. Od penego poparcia, przez rezerw, niezrozumienie, uporczywy brak woli zrozumienia, a po lekcewacy paternalizm i agresj. Par lat temu pozbieraem co bardziej malownicze komentarze i pomieciem w tekcie pt. Fundacja Paradis Judaeorum to jest zawsze podejrzane. Daje on pogld, co to znaczy znale si w sytuacji Chestertonowskiej jak przeczytaem w komentarzu umieszczonym pod tym tekstem w Salonie24: Jeli jeden mwi panu, e jest pan zdecydowanym kurduplem, a drugi, e jest pan bez wtpliwoci za wysoki, to jest szansa, e jest pan redniego wzrostu, a to oni maj problem. Jeli chodzi o Przypomnijmy o Rotmistrzu, zaproszenie do niej przyjo kilkadziesit bardzo rnych polskich podmiotw instytucjonalnych. Jest wrd nich rwnie Obywatel, co bardzo sobie ceni. Natomiast, pomimo moich stara, w inicjatyw nie wczya si adna z instytucji reprezentujcych rodowiska ydowskie w Polsce.

w Bitwie warszawskiej; dwukrotnie odznaczony Krzyem walecznych. w 1922 r. rozpocz studia na uniwersytecie im. Stefana Batorego. Jako waciciel rodzinnego majtku Sukurcze prowadzi dziaalno spoeczn (zaoy m.in. kko rolnicze i mleczarni, rozwija opiek spoeczn), za ktr otrzyma w 1938 r. Srebrny Krzy zasugi. we wrzeniu 1939 r. walczy w wojnie obronnej jako dowdca plutonu. Po przejciu do konspiracji zosta jednym z zaoycieli i dowdcw tajnej armii Polskiej. wobec wzmagajcej si fali aresztowa onierzy podziemia niepodlegociowego, we wrzeniu 1940 r. podj si ochotniczo misji przedostania si do obozu koncentracyjnego auschwitz w celu zorganizowania na jego terenie ruchu oporu (pniejszy

zwizek Organizacji wojskowej) oraz zdobycia wiarygodnych danych o skali niemieckich zbrodni. gdy w 1943 r. rozpoczy si aresztowania jego najbliszych wsppracownikw, wraz z dwoma wspwiniami podj udan prb ucieczki z obozu. w 1944 r. bra udzia w tworzeniu organizacji Nie, walczy w powstaniu warszawskim. w nastpstwie upadku powstania trafi do niemieckiej niewoli (obz w ambinowicach, a nastpnie w murnau). Po wyzwoleniu walczy w 2. Korpusie Polskim we woszech, gdzie spisa najobszerniejszy ze swych raportw owicimskich. w padzierniku 1945 r. Pilecki na rozkaz gen. andersa powrci do Polski i rozpocz tworzenie siatki wywiadowczej oraz dziaalno w ramach powstajcej organizacji wolno i Niezawiso. Nie zareagowa

na rozkaz andersa, polecajcy mu opuszczenie ojczyzny w zwizku z zagroeniem aresztowaniem, 8 maja 1947 r. wpad w rce urzdu Bezpieczestwa. Poddany brutalnemu, wielomiesicznemu ledztwu, skazany w procesie pokazowym na kar mierci za szpiegostwo, 25 maja 1948 r. rotmistrz witold Pilecki zosta zamordowany strzaem w ty gowy w celi mierci mokotowskiego wizienia, a nastpnie pochowany potajemnie w nieznanym do dzi miejscu. w 1990 r. Sd Najwyszy uniewinni rtm. Pileckiego. Publikacja penego tekstu raportw witolda miaa miejsce dopiero w 2000 r. (w Prl nazwisko Pileckiego objte byo cis cenzur). w lipcu 2006 r. Prezydent lech Kaczyski odznaczy rotmistrza pomiertnie Orderem Ora Biaego.

86

bna aKuataJa, httP://www.flicKr.cOm/PhOtOS/39099231@N02/3594314379/

Co stanowi o wspczesnej tosamoci kultury polskiej czy nawizuje ona do tradycji przedwojennych, czy to zupenie nowa jako? Ma charakter mono- czy multikulturowy? W ktrym kierunku, Paskim zdaniem, powinna by ksztatowana? M. T.: Nie da si odpowiedzie jednoznacznie. Pomimo katastrof dwudziestowiecznych totalitaryzmw, zaborw, strat biologicznych, materialnych i kulturowych, z ktrych skali nie zdajemy sobie sprawy, polska tosamo zachowuje cigo. Jest kontynuacj tej sprzed stu, dwustu, piciuset lat. Doskonale wida to w momentach przeomowych, takich jak aoba narodowa po Tragedii Smoleskiej. Polsko, polski modus trwa pomimo kataklizmw. Oczywicie wspczesny Polak wicej ma pewnie wsplnego z tym z okresu oglnego rozprzenia za krla Sasa, ni z pokoleniem Kolumbw. Nie znaczy to jednak, e w wymiar heroiczny zosta cakowicie zaguszony przez konsumpcjonizm, ludyczno, mieszczaskie ciepeko i globalnie sformatowane narracje. Spotkaem wielu zwykych ludzi, od licealistw do emerytw, z rnych rodowisk, dla ktrych Witold Pilecki, w rzec by mona bohater ekstremalny, sta si kim naprawd bliskim. Kim, kto stanowi punkt odniesienia w prywatnych, yciowych decyzjach. Ten rosncy spoeczny kult postaci, ktra uosabia najszlachetniejsze polskie tradycje, wiadczy o tym, i niemieckim narodowym socjalistom, sowieckim komunistom i globalnym mamonistom nie udao si zabi w Polakach wraliwoci, ktr zawdziczamy poprzednikom. Jeli miabym si pokusi o jakie projekty na przyszo, chciabym, aby jednym z fundamentw, na ktrych opiera si tosamo nowoczesnych Polakw i Europejczykw sta si Raport Witolda. Dokument, ktry w moim najgbszym przekonaniu jest dla kultury polskiej jednym z najwaniejszych tekstw. Rwnie z tego wzgldu ju w 2008 r. podjlimy starania o wprowadzenie Raportu Witolda do polskiego i europejskiego kanonu lektur szkolnych.

Co bdzie dla Pana miar sukcesu podjtych dziaa? Prosz opowiedzie o celach, ktre stanowi horyzont dziaa akcji Przypomnijmy o Rotmistrzu oraz Fundacji. Wspomina Pan o filmie powiconym Pileckiemu. M. T.: Wierny prawdzie historycznej film, przy tym zrealizowany z hollywoodzkim rozmachem, niewtpliwie bardzo by pomg sprawie, o ktr uczestnicy akcji walcz. Sukces takich produkcji, jak Braveheart, Szeregowiec Ryan, Kompania Braci czy The Pacific, pozwala sdzi, e i Ochotnik do Auschwitz byby filmowym przebojem. Natomiast o prawdziwym sukcesie akcji mona by mwi wwczas, gdyby przecitny Polak, Europejczyk, mieszkaniec globalnej wioski, zacz kojarzy nazwisko Witolda Pileckiego. Gdyby polski polityk, dziennikarz, dziaacz spoeczny, nauczyciel, lekarz, policjant, wojskowy etc. pamita sowa epilogu Raportu Witolda i takie jego fragmenty, jak te, w ktrych Autor opisuje egzekucj z okazji narodowego wita czy Wigili w Auschwitz. Gdyby na planie kadego polskiego miasta mona byo znale ulic lub plac imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego. Bybym rwnie rad, gdyby chrzecijascy duchowni zaczli mwi o Rotmistrzu z ambon, a Koci katolicki rozway jego beatyfikacj (o ktr zabiegamy od 17 wrzenia 2008 r.). Z kolei miar sukcesu fundacji byoby upowszechnienie w Europie, Ameryce i wszdzie indziej faktw historycznych o tym, ktremu z krajw i narodw ydzi zawdziczaj najwicej. Sukcesem byoby rwnie wyeliminowanie ze wiatowych mediw okrele typu polskie obozy koncentracyjne. Tego rzecz jasna nie da si osign z dnia na dzie. Na krtk met pen satysfakcj daoby mi ukoronowanie ponad dwuletnich stara uczestnikw akcji Przypomnijmy o Rotmistrzu ustanowienie 25 maja Midzynarodowym Dniem Bohaterw Walki z Totalitaryzmem. Dzikuj za rozmow. Krakw, 13 kwietnia 2010 r.

GOSPODARKA SPOECZNA
Nr 5 MMX

dodatek ekonomiczny do kwartalnika Obywatel

Przyszo polskiego przemysu


dr hab. Andrzej Karpiski W polskiej debacie publicznej zwraca uwag nieobecno problematyki rozwoju przemysu. Stroni od tego media i politycy. Dlaczego tak si dzieje, skoro w innych krajach tematyka ta jest silnie obecna w dyskursie spoecznym? Gos zabieraj wybitni politycy, m.in. Nicolas Sarkozy, Jacques Chirac, Gerhard Schroeder, Oskar Lafontaine i Gordon Brown. W wielu krajach mwi si wrcz o nowej dynamice przemysu.
Wprawdzie yjemy dzi w epoce postprzemysowej, ale oznacza to tylko tyle, e przemys nie jest ju gwnym czynnikiem napdowym rozwoju. Funkcj t przejy nauka i informacja. Jednak nadal wyroby przemysu stanowi gwn paszczyzn konkurencji w wymianie z zagranic, a przemys jest nadal jedynym producentem masowych dbr materialnych, zaspakajajcych nasze potrzeby. Zachowa t dominujc funkcj rwnie w przyszoci. Brak debaty na temat przemysu na pewno nie wynika z faktu, e ju rozwizalimy problemy rozwoju przemysowego. Wrcz przeciwnie, wanie w tej dziedzinie napotykamy na najwiksze zagroenia i problemy. W okresie transformacji ustrojowej w Polsce nastpia najgbsza dezindustrializacja w powojennej Europie, moe z wyjtkiem byej NRD. Zatrudnienie w przemyle spado ze szczytowego poziomu 5,2 mln osb w 1980 r. do 2,8 mln osb w 2003 r. Oznaczao to utrat 2,4 mln miejsc pracy w przemyle rwnowartoci 3-krotnego zatrudnienia w przemyle Polski przedwojennej (859 tys., dane z 1937 r.). Jednoczenie w krajach najwyej rozwinitych przemys bynajmniej nie zanika.

W wydaniu:
Przyszo polskiego przemysu ............................. Interwencjonizm w dobie kryzysu ............... Sia zego na jednego .......................... Pracowa mniej y lepiej ................................ i viii xiii xix

Credit Unions w czasach Wielkiego Kryzysu ......... xxiv Czarna skrzynka czy czarna dziura? ....... xxviii

88 I II

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

bna Gualterio Pulvirenti, httP://www.flickr.com/Photos/malaqa/3182355664/

Dotyczy to jedynie przemysu tradycyjnego, zwanego dymicym (smokestack industry). W jego miejsce kraje te rozwijaj nowy przemys, w duej mierze oparty na wykorzystaniu wiedzy i informacji. Wtkw przemysowych, ktre wymagayby debaty, jest wyjtkowo duo. Trzeba bowiem odpowiada na podstawowe pytania, np. o poziom zalenoci naszego przemysu od eksportu na rynki Unii Europejskiej, o pogodzenie suwerennoci konsumentw dbr przemysowych i ich wolnoci wyboru z wymogami racjonalnoci oglnospoecznej, o konkurowanie polskiego przemysu (cenami czy innowacyjnoci?), o rol pastwa w promowaniu procesu modernizacji przemysu (jak to miao miejsce w wikszoci krajw rozwinitych), o opracowanie i konsekwentn realizacj w dugim okresie polityki strukturalnej pastwa. A take o zdolno do przezwyciania wci jeszcze pkolonialnego charakteru naszych powiza z rynkiem wiatowym. Sytuacja w polskim przemyle i jego obecna struktura s skutkiem dziedzictwa przeszoci sigajcej co najmniej 150 lat wstecz, nie za wynikiem ostatniego 20-lecia czy te zwizkw z UE. Niemniej jednak postp pod tym wzgldem w cigu minionych dwch dekad by wyranie niedostateczny. Nie ma zatem prostej odpowiedzi na postawione na wstpie pytanie o przyczyny braku tematyki zwizanej z kondycj przemysu w debatach nad przyszoci. Na pewno mona jednak wskaza na niezrozumienie roli przemysu we wspczesnym procesie rozwojowym. Ma to miejsce czciowo pod wpywem ortodoksji neoliberalnej i stanowi powany bd, ktry moe wywrze

bardzo ujemny wpyw na dalsze losy naszego kraju. Konieczne wydaje si dokonanie reorientacji pod tym wzgldem. Najpierw jednak powinnimy odpowiedzie na kluczowe dla naszych perspektyw pytanie o pozycj Polski w rozwoju przemysowym w stosunku do innych krajw Unii oraz o charakter naszych powiza z UE i rynkiem wiatowym w wymianie dbr przemysowych. Istnieje wiele metod oceny potencjau przemysowego kraju i charakteru jego powiza midzynarodowych. Poniej posu si metod, ktra polega na porwnaniu potencjaw przemysowych Polski i grupy 15 krajw UE, ktre s najwyej rozwinite i na ktre orientujemy nasz rozwj. Potencja przemysowy Polski stanowi w przyblieniu ok. 3,1% caego potencjau przemysowego 15 krajw Unii, dla ktrych dysponujemy najbardziej penymi danymi dla roku 2002. To wynik szacunkowego przeliczenia naszego poziomu produkcji w przemyle wedug jednolitego kursu walutowego na euro. W poniszej analizie za silne polskie brane przemysowe uznajemy te, w przypadku ktrych osigamy wyszy poziom udziau w unijnej produkcji ni wspomniane 3,1%. Z kolei za sabiej rozwinite przemysy uznajemy te, w przypadku ktrych w wskanik jest niszy. W rezultacie moemy uszeregowa metod rankingu poszczeglne przemysy, okrelajc ich miejsce w stosunku do redniego poziomu UE. Jest to obliczenie tylko przyblione i orientacyjne, jednak porwnanie to ma tak istotne znaczenie poznawcze, e zasuguje na podjcie pomimo ryzyka bdw. Istnieje ono zwaszcza w odniesieniu do pozycji najbardziej szczegowych, gdzie relacje cen mog najbardziej odbiega od kursu euro do zotego. Zestawienie 25 najsilniejszych bran przemysowych w Polsce (tabela 1) rodzi kilka wnioskw cz z nich wyda si zapewne zaskakujca. Ot okazuje si, e Polska posiada najwikszy potencja przemysowy w dziedzinach uznawanych w literaturze za nierozwojowe, tj. pozbawione szerszych i bardziej dugookresowych tendencji rozwojowych1. Rozrnia si 3 kategorie takich przemysw 2: a) Zanikajce lub schykowe (okrelane angielskimi terminami declining lub failing 3), w ktrych z reguy nastpuje spadek produkcji. b) Stagnacyjne (stagnating), w ktrych produkcja utrzymuje si na tym samym poziomie. c) O trwaym niskim tempie wzrostu produkcji (low growth sectors). Na 25 bran przemysowych wymienionych w tabeli, a 15 to przemysy uznawane za schykowe lub stagnacyjne. S to przemysy wymienione w rankingu w nastpujcych pozycjach: 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10, 12, 13, 14, 16, 17, 20, 24. Oznacza to porednio, e polski przemys jest najbardziej konkurencyjny w stosunku do UE w przemysach nierozwojowych. Tabela pokazuje rwnie, e w grupie

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

III I

89

najsilniejszych bran znajduj si brane przemysw o charakterze surowcowym lub wytwarzajcych pfabrykaty o niskim stopniu przetworzenia surowcw wyjciowych (pozycje w rankingu 1, 3, 5, 6, 7, 8, 10, 13, 14, 17, 22). Natomiast brakuje nam bran wytwarzajcych wyroby finalne o wyszym stopniu przetworzenia surowcw. Tylko przemys elektroniki konsumpcyjnej i sprztu owietleniowego (pozycje w rankingu 11 i 15) wytwarzaj produkty o wyszym stopniu przetworzenia. Przedsibiorstwa z tych bran to jednak gwnie montownie. W Polsce mamy wikszy ni w krajach wysoko rozwinitych udzia montowni. Dotyczy to take brany maszynowej i chemicznej (konfekcjonowanie wyrobw z surowcw importowanych). W tej grupie wyrobw zwraca rwnie uwag dominacja bran, w ktrych popyt jest stagnacyjny lub mao dynamiczny.

Niemal wszystkie pozycje wymienione w tabeli to przemysy o sabym tempie wzrostu popytu na rynkach wiatowych. Wyjtkiem s tylko przemysy zajmujce pozycje 11, 15, 21 i 22. W zasadzie nie ma natomiast wrd nich przemysw o szybkim wzrocie popytu (high growth sectors). Nasze brane silniej rozwinite to te, z ktrych rozwoju kraje UE si wycofuj. Ma to miejsce z rnych wzgldw, m.in. z powodu ich niekorzystnego wpywu na rodowisko lub niskiej efektywnoci ekonomicznej (pozycje rankingu 2, 4, 5, 12, 16, 17, 22, 24, 25). Ponadto w tabeli widzimy przemysy o wyjtkowo wysokiej pracochonnoci, jak przemys wglowy i stoczniowy (pozycje 3 i 16 w rankingu). W poniszym zestawieniu nie ma ani jednej brany wysokiej techniki. W krajach nowoczeniejszych od naszego, rozwijaj si one najszybciej. Potwierdza to tez

tabela 1. najsilniej rozwinite brane przemysowe w stosunku do unijnych bran


miejsce w rankingu 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Produkcja w Polsce w 2006 r. jako procent produkcji ue 2002 b) 373,1 274,1 58,6 27,7 15,7 11,4 10,1 9,8
a)

symbol klasyfikacji PkD 13.2 23.1 10.1 40.3 10.2 14.4 14.3 20.2 27.4 31.3 32.3 18.1 20.5 26.8 31.6 35.1 20.4 15.2 15.1 27.1 34.3 36.1 25.1 18.3 15.9

rodzaj przemysu c) grnictwa metali nieelaznych koksowniczy grnictwa wgla kamiennego elektrociepownie grnictwa wgla brunatnego soli surowcw chemicznych pyty wirowe i spilnione hutnictwa metali nieelaznych i szlachetnych kablowy elektroniki konsumpcyjnej odziey skrzanej wyrobw z drewna i wikliny wyrobw mineralnych pozostaych sprztu owietleniowego okrtowy opakowa drewnianych rybny misny hutnictwa elaza czci samochodowych meblarski gumowy wyrobw futrzarskich napojw alkoholowych i bezalkoholowych

9,7 9,6 9,5 9,0 8,3 8,2 8,2 8,1 8,0 7,7 7,4 7,2 6,9 6,9 6,8 6,7 6,5

a) w tym srebra 232,4, miedzi 19,7; b) 15 krajw ue, c) nazwy uproszczone

90 IV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

o gbokim niedorozwoju tych przemysw w Polsce. Ranking wskazuje rwnie, e relatywnie wyszy poziom rozwoju osigny u nas gwnie przemysy wytwarzajce wyroby technologicznie prymitywne, a zatem zdolne konkurowa tylko cen, nie za innowacyjnoci. Jest to zjawisko niekorzystne. Konkurowanie cen wymaga bowiem cisej kontroli i hamowania wzrostu wszystkich elementw kosztw, w tym rwnie pac. To za ogranicza moliwoci poprawy sytuacji materialnej spoeczestwa. W kolejnej tabeli zestawiamy brane przemysowe, w ktrych nasz dystans do UE jest najwikszy. Sytuacj w nich mona uzna za przejaw naszego opnienia rozwojowego. Jest ono rwnie widoczne wobec faktu, e nasze przedsibiorstwa z tych bran osigaj udzia w unijnej produkcji od 0,1 do 1,7%, przy udziale ludnoci Polski ponad 10% w stosunku do ludnoci grupy omawianych tu 15 krajw Unii.

W poniszym zestawieniu naley zwrci uwag na kilka faktw. Ot potwierdza ono, e wrd bran najsabiej u nas rozwinitych w stosunku do Unii, dominuj wyranie przemysy wysokiej techniki. Na 25 ujtych w nim bran, a 11 stanowi wanie te przemysy (dotyczy to pozycji zajmujcych w rankingu miejsca 1, 4, 6, 7, 8, 9, 11, 12, 20, 24, 25). Dwie trzecie naszych bran w tej kategorii znajduje si w stanie gbokiego niedorozwoju, co wyraa nasze zapnienie technologiczne (technology gap). Podkreli jeszcze dodatkowo trzeba, e w niektrych z tych przemysw relacje potencjaw Polski i Unii byy korzystniejsze dla naszego kraju w 1989 r. ni dzi. Dotyczy to szczeglnie przemysu informatycznego, sprztu telekomunikacyjnego, elektroniki profesjonalnej, urzdze dla elektrowni, aparatury naukowo-badawczej, przemysu farmaceutycznego i lotniczego. Silne oznaki opnienia rozwojowego wystpuj take w przemysach o istotnym znaczeniu jako baza dla

tabela 2. Brane przemysowe w Polsce o najmniejszym udziale w produkcji ue


miejsce w rankingu 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 symbol PkD 23.3 28.4 33.5 30.0 28.5 35.3 22.2 33.4 32.2 24.9 27.5 24.2 33.2 17.1 29.4 24.6 31.2 28.9 19.1 32.1 17.2 22.2 36.2 24.4 33.1 rodzaj przemysw przetwrstwa paliwa jdrowego usug obrbki metali i metalurgii proszkowej zegarw i zegarkw maszyn biurowych i komputerw usug nakadania powok na metale lotniczy i kosmiczny poligraficzny sprztu optycznego i fotograficznego sprztu telekomunikacyjnego biotechnologiczny odlewniczy rodki ochrony rolin aparatury pomiarowej przdzalni obrabiarkowy i narzdziowy wyrobw chemicznych osobno niewymienionych aparatury elektrycznej rozdzielczej i sterowniczej wytwrnie pary garbarni elektroniki profesjonalnej tkalnie w przemyle wkienniczym wydawniczy jubilerski farmaceutyczny aparatury medycznej Produkcja w Polsce 2006, ue 2002 = 100 0,1 0,2 0,3 0,4 0,5 0,5 0,6 1,0 1,0 1,1 1,1 1,1 1,1 1,2 1,2 1,2 1,3 1,3 1,3 1,3 1,4 1,6 1,6 1,6 1,7

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

91

przemysu maszynowego; dotyczy to zwaszcza przemysu obrabiarkowego (pozycje 2, 5, 11, 15). Rozwj przemysu elektromaszynowego w Europie by za jednym z przejaww wspczesnych przemian strukturalnych w przemyle i gospodarce. Zwraca uwag bardzo niski poziom produkcji w przypadku pozycji 16 w rankingu: wyroby chemiczne osobno niewymienione. Obejmuje ona bowiem produkcj najbardziej opacalnych, a zarazem charakteryzujcych si najwyszym tempem wzrostu popytu, a wic najbardziej cennych wyrobw, tzw. chemii specjalizowanej (special chemicals); niedorozwj tego sektora moe by przyczyn wyjtkowo wysokiej u nas zalenoci od importu w przemyle chemicznym. Bardzo niekorzystny jest poziom omawianych relacji rwnie w przemyle wkienniczym i skrzanym, co moe wiadczy, e likwidacja zakadw w tym przemyle posza za daleko. W sumie zmiany w strukturze przemysu z punktu widzenia potrzeb jej modernizacji i poprawy pozycji na rynkach byy wyranie niedostateczne i nie speniy oczekiwa. Taka struktura nie sprzyja osiganiu wysokiego tempa wzrostu produkcji. Zestawienie w tabeli 2 pozwala na stwierdzenie, e struktura polskiego przemysu i struktura naszej wymiany handlowej z zagranic s wci charakterystyczne dla krajw, ktre uznaje si za p-peryferyjne czy quasi-peryferyjne w stosunku do pastw uznawanych za centra rozwoju. Wspomniaem ju, e obecny stan rzeczy jest wynikiem dugiego, co najmniej 150-letniego okresu opnienia rozwojowego. Ale jednoczenie w minionym 20-leciu nie nastpi odczuwalny postp pod tym wzgldem. Stao si tak z uwagi na cztery cechy, ktre s w literaturze przedmiotu przypisywane wanie krajom quasi-peryferyjnym: a) Wiksze wykorzystanie skali rynku wewntrznego przez zagranicznych eksporterw na ten rynek ni przez producentw rodzimych. wiadczy o tym jeden z najwyszych we wspczesnej Europie wskanik penetracji naszego rynku przez import. Udzia importu w sprzeday krajowej siga w roku 2006 prawie 54%, podczas gdy udzia produkcji wytworzonej w kraju (cznie z firmami zagranicznymi) tylko 46%. Tak wic z wielkoci naszego rynku wewntrznego korzystali gwnie zagraniczni producenci na ten rynek. Wpywao to ujemnie na poziom zatrudnienia w kraju, a czasem miao wrcz charakter importu bezrobocia. b) W produkcji i wymianie z zagranic mia miejsce wyjtkowo wysoki udzia surowcw i pfabrykatw o niskim stopniu obrbki. Nadaje to przemysowi w Polsce charakter zaplecza surowcowo-kooperacyjnego dla krajw najwyej rozwinitych. Utrwala si pozycja Polski jako podwykonawcy, z czym wie si niech i niezdolno do konkurowania na najkorzystniejszych rynkach produktw finalnych.

b n threeDots, httP://www.flickr.com/Photos/threeDots/158140922/

c) Cakowita niemal zaleno od importu w zaspakajaniu zapotrzebowania kraju na wyroby i usugi najwyszej techniki i nowoczesne technologie. d) Wyjtkowo due nasilenie emigracji zarobkowej (w roku 2007 prawie 20% zatrudnionych w kraju), co powoduje, e Polska staa si gwnym rdem napywu dobrze przygotowanej zawodowo, bo majcej ju za sob prac w przemyle, a relatywnie taniej siy roboczej dla wyej od nas rozwinitych krajw Wsplnoty, co oznacza eksport pracy, a nie jej wyrobw, i zwiksza zagroenie bezrobociem. Powysze spostrzeenia wydaj si w pewnych aspektach przesadne. Ale niedostrzeganie, a tym bardziej negowanie tych faktw, byoby niebezpieczne. Bez zmiany sytuacji nie moglibymy bowiem w peni wykorzysta rzeczywicie historycznych korzyci i szans, jakie wynikaj z czonkostwa w UE. Wanie ono stwarza najlepsze warunki dla przezwycienia naszej obecnej, niekorzystnej pozycji na rynkach przemysowych. Udzia w UE stanowi moe parasol ochronny na okres uzyskiwania przez nas zdolnoci do ekspansji na rynkach zagranicznych w produkcji dbr i usug najwyszej techniki, odznaczajcych si najwyszym tempem wzrostu popytu na rynkach wiatowych. Od tego za zalee bd dalsze losy przemysu w Polsce. Kolejnym wnioskiem, jaki mona wycign z dowiadcze 20-lecia, jest niespenienie si oczekiwa modernizacji polskich bran przemysowych dziki inwestycjom kapitau zagranicznego. Tylko nieliczne przykady mona uzna za pozytywne (przemys samochodowy, celulozowo-papierniczy), co jednak nie daje podstawy do

92 VI

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

zmiany oceny oglnej. Ekspansja tego kapitau prowadzia natomiast w szeregu przypadkw nawet do destrukcji niektrych ogniw struktury, o istotnym znaczeniu z punktu widzenia modernizacji przemysu. Pastwo nie sterowao jego napywem, a procesy spontaniczne zawiody wizane z nimi nadzieje. Rzecz w tym, e kapita zagraniczny napywajcy do przemysu nie wykazywa z reguy zainteresowania rozwojem w Polsce przemysw wysokiej techniki. Literatura przedmiotu rozrnia dwa typy strategii ekspansji kapitau zagranicznego w obcych krajach. W Polsce cakowicie dominowaa orientacja na opanowanie rynku wewntrznego (market-seeking strategy), a nie bardziej dla nas korzystna strategia poprawy efektywnoci (efficiency seeking). Kapita zagraniczny w przemyle w Polsce nastawiony by gwnie na uzyskanie silnej pozycji i opanowanie rynku, zwaszcza wyrobw codziennego uytku, gwarantujcych trway i masowy popyt. Jednoczenie musimy zdawa sobie spraw, e konieczny jest udzia kapitau zagranicznego i wczenie go do rozwizywania problemw rozwoju naszych przemysw najwyszej techniki. Nie jestemy bowiem w stanie zapewni sobie ekspansji tych przemysw wycznie w oparciu o wasne zasoby z powodu ograniczonych moliwoci kapitaowych i technologicznych. Wymagaj one najwikszych nakadw myli, innowacyjnoci i kapitau. A bez

rozwoju tych przemysw nie mona osign rzeczywistej modernizacji gospodarki. W tej sytuacji za powany bd naley uzna rezygnacj z jakichkolwiek prb sterowania napywem kapitau (chanelling). Mamy take podstawy do wniosku, e Polska nie uczestniczya w minionym dwudziestu latach w procesach gbokiej modernizacji struktur przemysowych, ktre dokonay si w tym okresie w krajach najwyej rozwinitych w Europie i na wiecie. Ich istot byo z jednej strony tworzenie od podstaw sektora informacyjnego w przemyle, opartego na najbardziej nowoczesnych technologiach informacyjnych (ICT), z drugiej za tworzenie nowego przemysu ekologicznego, zaspokajajcego gwatownie rosncy popyt na nowe wyroby i technologie w zwizku z koniecznoci zahamowania procesu degradacji rodowiska naturalnego oraz podjcia ochrony klimatu. W Polsce udzia przemysw wysokiej techniki wynosi w 1989 r. 4,6%, a po niemal 20 latach prawie tyle samo, bo 4,3%. Polska znalaza si wic poza zasigiem procesw modernizacji struktur przemysowych na rzecz przemysw wysokiej techniki. W ywioowych procesach konkurencji i grach rynkowych przemys w Polsce nie zawsze wychodzi zwycisko z konfrontacji z bardziej dowiadczonymi rywalami. Mechanizmy rynkowe sprzyjay bowiem bardziej likwidacji struktur przestarzaych ni tworzeniu nowych.
b n d sweens308, httP://www.flickr.com/Photos/sweens308/2096333330/

W ywioowych procesach konkurencji i grach rynkowych przemys w Polsce nie zawsze wychodzi zwycisko z konfrontacji z bardziej dowiadczonymi rywalami.

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

VII I

93

W Polsce do ograniczony zasig mniejszy ni w innych krajach miao rwnoczenie powstawanie nowych zakadw przemysowych i inwestycji przemysowych na nowych placach budw typu inwestycje od podstaw (greenfield investments). Pod wpywem tych procesw powstao zjawisko, ktre w literaturze polskiej zyskao nazw uwstecznienia struktury. Termin ten wprowadzi do naszej literatury K. Marczewski 4. W rezultacie nadal w peni aktualna jest ocena sformuowana przez M. Perczyskiego ju w 1997 r.: Analiza przemian w obrotach zagranicznych Polski na tle przeobrae zachodzcych w produkcji wskazuje na to, e eksport do UE nie odegra jeszcze znaczcej roli w przebudowie struktury przemysowej kraju i nie stworzy silnych impulsw do gbszej modernizacji potencjau eksportowego przemysu. Jak stwierdzilimy, najwyszy poziom elastycznoci eksportowej dotyczy dziedzin raczej tradycyjnych, a eksport by oparty na przewagach komparatywnych dnia dzisiejszego. Utrzymywa on przy yciu wiele dziedzin przemysu i zmniejsza skal recesji, nie odegra natomiast pozytywnej roli w kreacji nowoczesnych dziedzin wytwrczoci 5. Przemys i konkurencyjno w przemyle odgrywa bd bardzo wan rol w rozwoju gospodarczym i to jeszcze przez wiele lat, chocia jego struktura bdzie ulega zasadniczej zmianie. Nasz sukces bdzie zalea take od speniania nowych wyzwa stajcych przed przemysem. Naszym narodowym zadaniem dzi i w perspektywie do 2050 r. jest wprowadzi Polsk w er cywilizacji informacyjnej. Postp w tym kierunku zadecyduje o dalszych losach naszej gospodarki i szansach zbudowania w Polsce spoeczestwa informacyjnego, a wic o tym, czy uda nam si wej w now, wysz faz rozwoju cywilizacyjnego, ktra powstaje na naszych oczach. Z tego wynika konieczno realizacji czterech celw w przemyle, ktre musz by uznane za cele narodowe, oglnospoeczne. Ich realizacja wykracza zasadniczo poza zasig i moliwoci poszczeglnych regionw czy bran. Wymaga bowiem koordynacji dziaa w skali gospodarki narodowej i caego kraju, koncentracji wysiku narodowego i dugookresowej konsekwencji i determinacji w tych dziaaniach, jak rwnie wykorzystania rde finansowania wykraczajcych poza moliwoci akumulacji rodkw w regionach czy sektorach. Cele te s nastpujce: 1. Dostosowanie przemysu w Polsce do potrzeb wynikajcych z procesu wchodzenia Polski w now faz rozwoju cywilizacyjnego, a wic budowa gospodarki opartej na wiedzy. Wymaga to zasadniczej rozbudowy tych dziedzin przemysw w sferze produkcji sprztu (hardware) oraz usug (software), ktre stanowi baz materialn tej gospodarki, warunkujc upowszechnienie nowoczesnych technologii informacyjnych (ICT) w caej gospodarce. 2. Gruntowna przebudowa przemysu w Polsce pod ktem dostosowania go do potrzeb ochrony rodowiska i klimatu. W najbliszym 50-leciu rozwj przemysu

ekologicznego stwarza bdzie najwiksze szanse w gospodarce wiatowej, ktre musz by maksymalnie wykorzystane take przez Polsk. Wymaga to z jednej strony budowy od podstaw przemysu ekologicznego w naszym kraju, a wic zasadniczej rozbudowy tych dziedzin produkcji i usug, ktre obsuguj procesy ochrony rodowiska i klimatu. Z drugiej za zmian w metodach gospodarowania, a do korekty niektrych kanonw gospodarki rynkowej, aby radykalnie zmniejszy obcienie rodowiska skutkami dziaalnoci czowieka (footprint). 3. Przemys w Polsce, jak i caa gospodarka, musz by w tym celu przestawione na nowe, niewglowe rda energii, eliminujce zagroenia zwizane z tradycyjnym spalaniem wgla dla celw przemysowych i bytowych. Rekonstrukcja pod tym ktem bdzie wymagaa znacznie wikszych nakadw ni w innych krajach ze wzgldu na wyjtkow rol wgla w naszej gospodarce, jedn z najwikszych w Europie. Wymaga to bdzie z jednej strony przebudowy profilu produkcji i rde energetycznych wszystkich dziedzin przemysowych, a z drugiej strony zasadniczego rozwoju wykorzystywania energii atomowej oraz ze rde odnawialnych, a take rozwoju produkcji sprztu i technologii stosowanych w tych dziedzinach. 4. Polska, a zwaszcza jej przemys, musi by wprowadzana w er rozwoju nanotechnologii, ktra bdzie najwikszym przeomem technologicznym w I poowie XXI w. Wymaga to rozwoju tej najbardziej nowoczesnej technologii, opartej na miniaturyzacji w skali molekularnej, i zdyskontowania go we wszystkich przemysach i dziedzinach usug, w ktrych znajdzie ona zastosowanie. Jak ju wspomniano, s to wszystko zadania przerastajce moliwoci poszczeglnych sektorw branowych i regionw. Wymagaj koncentracji wysiku narodowego i wykorzystania szans i zasobw caego kraju. Od realizacji tych zada bdzie zaleaa przyszo naszego kraju i nowe miejsce Polski we wsplnocie europejskich narodw. dr hab. Andrzej Karpiski

Powyszy tekst pierwotnie ukaza si w zmienionej wersji w kwartalniku Dialog nr 3-4/2009 (jesie-zima). wicej o pimie: www.cpsdialog.pl Przypisy: 1. Patrz np. volkswirtschaftliche Gesamtrechnungen, fachseite 18, reihe s. 18, Ergebnisse fr wirtschaftsbereich 1960-1991 oraz u nas prace prof. s. szukalskiego. 2. Patrz szerzej: a. karpiski, Przemiany strukturalne w procesie transformacji Polski 1989-2003-2005, warszawa 2008, s. 16. 3. the economist z 6 maja 2000 r., s. 23. 4. 5. Gospodarka polska w latach 1990-1992, warszawa 1992, s. 120. Szanse i zagroenia na drodze do Unii Europejskiej, warszawa 1997, s. 68.

94 VIII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Interwencjonizm w dobie kryzysu


dr hab. Jerzy yyski wiatowy kryzys ekonomiczny wywoa szerok dyskusj o roli pastwa we wspczesnej gospodarce, zwaszcza w sytuacji takiej jak obecna, gdy zaamanie systemw finansowych prowadzi do spowolnienia w wielu krajach.
Jest to dyskusja wana, gdy od pocztku lat 80. ma miejsce dominacja pogldw o niszczcej dla gospodarki roli pastwa, ktrego interwencje maj jakoby nieuchronnie prowadzi do negatywnych skutkw. Tezy te s od lat powtarzane zarwno przez ludzi bez solidnego wyksztacenia ekonomicznego, jak i niestety przez niektrych powierzchownie podchodzcych do tej wanej kwestii profesjonalnych ekonomistw, ktrzy poddaj si modom i skonnociom do idealizowania. Oddziaywanie wspczesnych pastw na gospodark, ktre moemy interpretowa jako interwencj w jej funkcjonowanie, jest realizowane w trzech obszarach. doktryny ekonomii strony poday (supply-side economics), a take na stabilnym systemie pieninym (ekonomia monetarystyczna).

Obszar 2
Stanowi go prawna regulacja systemu i kontrola przestrzegania regu. Pastwo z jednej strony formuuje prawo, do przestrzegania ktrego zobowizuje podmioty gospodarcze. Z drugiej za kontroluje, czy rzeczywicie si mu one podporzdkowuj co oczywicie wie si z kosztami, ale przecie samo formuowanie zasad bez systemu kontroli nie miaoby sensu. W latach 80. uznano, e poziom regulacji jest za wysoki, krpuje rozwj gospodarczy i wymaga ponoszenia zbyt duych kosztw, dlatego jednym z podstawowych hase tzw. rewolucji neoliberalnej lat 80. staa si deregulacja. Zapomniano jednak, e w rzeczywistoci rynek pozostawiony sam sobie, a wic w wyniku swej naturalnej dynamiki, ujawnia szereg wad i niedoskonaoci (market imperfections). Podstawowe niesprawnoci i obszary zawodnoci rynku to: funkcjonowanie rynkw niekonkurencyjnych i dziaanie czynnikw powodujcych zakcenie konkurencji. Nale do nich tendencje do monopolizacji rynkw i utrwalania sytuacji monopolistycznej przez tworzenie rnych barier wejcia i wyjcia z rynku; niekompletno rynkw i istnienie tzw. efektw zewntrznych (szkody lub korzyci, jakie pojawiaj si u innych podmiotw, konsumentw lub producentw, w wyniku dziaania danego podmiotu, za ktre nie ponosi on adnej opaty, ani nie uzyskuje zapaty); istnienie dbr publicznych i dbr podanych spoecznie (dbr spoecznych). Pojcia te zostan dalej wyjanione, stanowi one racj istnienia sektora publicznego i organizowania si spoeczestw w struktury pastwowe; wysokie koszty transakcji i asymetria informacyjna (sytuacja, gdy strony transakcji dysponuj innymi informacjami o jej przedmiocie); wadliwe mechanizmy ksztatowania dochodw, polegajce na tym, e ma miejsce asymetria w zakresie decyzji o wynagrodzeniach: osoby znajdujce si u szczytu hierarchii zarzdzania mog do swobodnie decydowa o poziomie swoich wynagrodze, albo maj na

Obszar 1
Obejmuje interwencje makroekonomiczne, ktre dotycz ksztatowania procesw pieninych pod ktem poziomu stp procentowych i wielkoci poday pienidza (co jest domen banku centralnego) oraz stymulowania przez pastwo poprzez budet i szeroko rozumian polityk fiskaln zarwno popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego, jak i poday; oglnie oba te nurty oddziaywania na gospodark polityk pienin i fiskaln okrela si wsplnym mianem policy mix. Doktryna keynesowska koncentrowaa uwag na popycie, gdy wychodzia od dokonanego przez J. M. Keynesa odkrycia, e dla koniunktury gospodarczej kluczowe znaczenie ma popyt i to on jest motorem rozwoju gospodarczego. Realizowane przez pastwo i przedsibiorcw prywatnych (motywowanych tym, e istnieje popyt na ich produkty) inwestycje daj dochody, generuj popyt i oszczdnoci, dlatego w relacji midzy inwestycjami a oszczdnociami te pierwsze stanowi impuls pierwotny, a nie jak domniemywano w ekonomii klasycznej te drugie. W latach 70. zakwestionowano ten kierunek oddziaywania pastwa na gospodark i w miejsce doktryny stymulowania jej poprzez popyt koncentrowano si na warunkach dla przedsibiorczoci, zgodnie z inspiracj

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

IX

95

decyzje o wynagrodzeniu formalny bd nieformalny wpyw, w rezultacie czego ich dochody osigaj poziom nawet drastycznie wysoki i nie uzasadniony ani wartoci pracy, ani sytuacj na rynku pracy, podczas gdy osoby z dou hierarchii, czyli szeregowi pracownicy, nie maj na poziom swoich poborw adnego wpywu; naturalna niestabilno i cykliczno gospodarki kapitalistycznej i wynikajce z nich zakcenia parametrw makroekonomicznych staj si szczeglnym czynnikiem w zasadniczy sposb wywoujcym niesprawno i zawodno rynku, gdy w zrnicowany sposb oddziauj na podmioty gospodarcze: jedne uzyskuj nieuzasadnion premi, inne podlegaj restrykcjom, nawet w formie wyeliminowania z rynku poprzez bankructwo. Podstawowe makroekonomiczne przejawy niestabilnoci gospodarki kapitalistycznej to bezrobocie, inflacja, nierwnowaga patnicza i niedorozwj gospodarczy, ktrych nie mona wyjani bezporednio w kategoriach klasycznych mikroekonomicznych niesprawnoci rynku. Ostatnia z tych niesprawnoci jest uzasadnieniem dla interwencji makroekonomicznej na drodze stosownych dziaa banku centralnego i pastwa poprzez polityk fiskaln. Pozostae uzasadniaj regulacje prawne korygujce naturaln dynamik rynku tam, gdzie pojawiaj si jego niedoskonaoci. I wok tej roli pastwa jako kreatora regu rodzi si najwicej nieporozumie. Tymczasem, jak trafnie zauwaa K. Sobczak, nie ma w Europie pastwa, w ktrym organy wadzy publicznej nie formuowayby jakich regu zachowania dla podmiotw gospodarczych 1. T. Kowalik 2 trafnie pisze, e nie da si zaprzeczy, i regulatorem wspczesnej nowoczesnej gospodarki jest nie tylko wolny rynek i przeciwstawiajc si opiniom dyletantw (publicystw i politykw), ktrym media chtnie udzielaj gosu, dodaje, e przecie jeli instytucje pastwa funkcjonuj le i rodzi si potrzeba uzdrowienia pastwa, to nie sposb tego dokona, jeli uporczywie traktuje si je jako co z gruntu zego, gorszego od rynku i dziaalnoci prywatnej, i uparcie twierdzi si, e za wszelk cen naley je minimalizowa, bo poera zbyt wielk cz dochodu, jak gosi obiegowa prawda publicystyczna ekonomicznych laikw. Profesjonalna analiza ekonomiczna wymaga, by instytucje publiczne i cae pastwo ocenia ze wzgldu na cele, jakie powinny realizowa, a udostpniona im cz dochodu narodowego powinna pokry koszty niezbdne dla realizacji tych celw. Znamiennym przykadem wewntrznej dynamiki systemu rynkowego, ktra prowadzi do niesprawnoci rynku, a nawet jego zabicia, jest powstawanie monopoli (pierwsza ze wspomnianych niesprawnoci), gdy w drodze dumpingu cenowego, przej, rnych zabiegw eliminujcych konkurencj, jeden podmiot albo ich zorganizowana grupa uzyskuj dominacj na rynku. Przykadem tego

jest powstanie handlu supermarketowego, ktry eliminuje drobn konkurencj, ofert rynkow sprowadza do jednego standardu, de facto odbierajc klientowi podstawowy atrybut rynku, jakim jest wolno wyboru. Wspczesne pastwo, nowoczesne i dbajce o interes publiczny, stara si zabezpieczy spoeczestwo przed nadmiernym, niekontrolowanym rozwojem monopoli i niszczeniem przez nie konkurencji su temu wszelkie regulacje antymonopolowe i chronice rynek, a instytucjonalnym narzdziem pastwa s w tym zakresie urzdy antymonopolowe.

Obszar 3
Trzecim obszarem interwencji wspczesnego pastwa jest jego wiadome oddziaywanie w kierunku technologicznego rozwoju gospodarki. Nauka i technologia s tym szczeglnym obszarem, gdzie rynek dziaa sabo, a przedsibiorstwa dysponujce technologiami i osigajce dziki nim przewag rynkow zazdronie ich strzeg, a nawet blokuj rozwj technologii konkurencyjnych poprzez instytucje ochrony patentowej. Innymi sowy, w specyficzny sposb prowadz do powstania asymetrii informacyjnej, a pastwo czasami wspiera je w tym dla podtrzymywania korzyci, jakie ma przemys rodzimy (s to swoiste dziaania stabilizacyjne). W dziedzinach nowatorskich, ale o duym potencjale rozwojowym, cech nauki i bada technologicznych jest ich wysoki koszt i ryzyko. Przykad tego stanowi przemys kosmiczny nie rozwinby si, gdyby nie wsparcie z budetu centralnego, a korzyci dla pozostaych dziedzin i rozwj przemysu, podlegajcego ju w miar normalnym mechanizmom rynkowym, nastpiy kilkadziesit lat po rozpoczciu bardzo kosztownych programw rzdowych. Bez nich, bez dokonanej przez pastwo inicjacji podboju kosmosu, nie mielibymy dzisiaj tych wszystkich korzyci, jakie daje on caej gospodarce (przede wszystkim czno, badania geograficzne, zasobw surowcowych itd.). Oddziaywanie pastwa na postp technologiczny jest realizowane poprzez ulgi podatkowe (tax incentives), mobilizujce do wydatkw na badania i rozwj, a take przez zakupy rzdowe, ukierunkowane na produkty wysokich technologii. Obszarami, gdzie zamwienia publiczne inspiruj rozwj nowoczesnych technologii, s wojsko, lotnictwo, przemys stoczniowy, przemys stalowy, przemys maszynowy, badania kosmiczne, telekomunikacja, bezpieczestwo, ale te rolnictwo3. Znamiennym przykadem na to, jak zlecenia rzdowe sprzyjay rozwojowi nowoczesnych technologii, jest Dolina Krzemowa w USA, ktra stanowi centrum amerykaskiego przemysu tzw. nowych technologii (technopolis), gwnie przemysu komputerowego. Dolina Krzemowa (Silicon Valley) to nazwa nadana pnocnej czci Doliny Santa Clara, pooonej w pnocnej

96 X

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

czci stanu Kalifornia. Korzystne warunki zarwno klimatyczne (deszcz pada tylko zim, temperatura nie spada poniej 15 C, natomiast latem nie przekracza 30 C, nie jest wic ani za gorco, ani za zimno), jak i dla rozwoju przedsibiorczoci oraz niskie ceny gruntw przyczyniy si do dynamicznego rozwoju tej okolicy. Wok lokalnego uniwersytetu Stanford University (zaoonego w 1885 r. koo Palo Alto przez gubernatora Kalifornii, Lelanda Stanforda), zaczy w okresie II wojny wiatowej powstawa najsilniejsze amerykaskie orodki technologiczne i badawcze (Stanford Industrial Park 1951), po czci przenoszone ze wzgldw strategicznych ze Wschodniego Wybrzea. Sprowadzono tam najwybitniejszych fachowcw, ktrzy pracowali na potrzeby armii, ale z czasem powstawao coraz wicej firm rozwijajcych idee naukowcw powstay te inne uniwersytety 4. Pracowano zatem gwnie nad zaawansowanymi technologiami przemysowymi, m.in. tu zacza si produkcja pprzewodnikw. W roku 1980 istniao 90 firm zatrudniajcych 25 tys. osb, w 1985 r. znajdowao si tam ponad 2500 zakadw, ktre zatrudniay ponad 220 tys. pracownikw; obecnie istniej tysice przedsibiorstw 5, zatrudnionych jest 225,5 tys. wyspecjalizowanych pracownikw, a Dolina jest trzecim co do wielkoci amerykaskim orodkiem wysokich technologii (dwa pierwsze to obszary metropolitalne Nowego Jorku6 i Waszyngtonu). Zwizek midzy zleceniami rzdowymi a rozwojem gospodarki mona przestawi tak jak na rys. 1. Zlecenia rzdowe inspiruj rozwj przedsibiorstw wysokich technologii i intensyfikuj ich zwizki z nauk, badania naukowe take dostaj impulsu rozwojowego, a jednoczenie wynalazki realizowane na potrzeby rzdu (armii, bada kosmicznych itd.) promieniuj na ca gospodark, znajduj wiele cywilnych zastosowa, przyczyniajc si do oglnego rozwoju gospodarki7.

aspiracji jego obywateli. Jednym z kluczowych elementw decydujcych o randze kraju jest co, co nazywa si pozycj konkurencyjn w relacji z innymi krajami.

Wymagania podstawowe 1. instytucje 2. infrastruktura 3. rwnowaga makroekonomiczna 4. Zdrowie i podstawowa edukacja Czynniki proefektywnociowe 5. wysze wyksztacenie i doskonalenie zawodowe 6. efektywno rynku dbr 7. efektywno rynku pracy 8. Poziom rozwoju rynku finansowego 9. Dojrzao technologiczna Czynniki innowacyjnoci i rozwoju 10. Jako rodowiska biznesowego 11. innowacyjno

rozwj indukowany przez podstawowe czynniki wytwrcze PkB do $2000/cap

rozwj indukowany przez inwestycje PkB $3000-9000/cap

rozwj indukowany przez innowacje PkB pow. $17 000/cap

rys. 2. filary konkurencyjnoci gospodarek


rdo: opracowanie wasne na podstawie: Xavier sala-i-martin, Jennifer Blanke i inni, Global Competitiveness Index: Measuring the Productive Potential of Nations

Zlecenia rzdowe

Przedsibiorstwa wysokich technologii

nauka

Gospodarka

rys. 1. wpyw pastwa na rozwj gospodarki poprzez zlecenia rzdowe Rozwj technologii staje si dzisiaj kluczowym czynnikiem uzyskiwania przez kraje konkurencyjnej pozycji w rywalizacji w zglobalizowanym wiecie. Polityka realizowana przez pastwo musi wypywa przede wszystkim z potrzeby ksztatowania miejsca kraju w tym wiecie, godnego

Konkurencyjno jest pojciem zoonym, odnosi si j na przykad do zdolnoci przedsibiorstw do umacniania swojej pozycji na rynku, natomiast w kontekcie pozycji kraju interpretuje si j jako zdolno pastwa do zapewnienia dugookresowego wzrostu gospodarczego. Ale w oglniejszym znaczeniu konkurencyjno zaley od wielu czynnikw. Autorom pracujcym dla wiatowego Forum Ekonomicznego (World Economic Forum, WEF) udao si zidentyfikowa i uporzdkowa 12 takich czynnikw, nazywanych filarami konkurencyjnoci (pillars of competitiveness)8. Ilustruje je rys. 2. Wszystkie te filary konkurencyjnoci s silnie powizane i wzajemnie si wzmacniaj, co jednak istotne, w zasadniczy sposb zale od polityki pastwa, a wic swoistej jego interwencji. Aczkolwiek niektre mog by elementem polityki rozwojowej przedsibiorstw prowadzcych wiadom dugofalow strategi ksztatowania swej globalnej pozycji na bazie zasobw wewntrzkrajowych i umacniania pozycji w pastwach, w ktrych chc osign dugofalow stabiln pozycj. Taka polityka przedsibiorstw wymaga jednak nie tylko dojrzaoci i mdroci

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XI

97

zarzdw, ale i oderwania od krtkookresowych motywacji, narzucanych przez charakter wspczesnego rynku finansowego. Ten podzia czynnikw konkurencyjnoci pozwala dokona kategoryzacji krajw ze wzgldu na ich pozycj konkurencyjn. Okazuje si, e najbiedniejsze s kraje, ktre wykorzystuj gwnie podstawowe czynniki wytwrcze. Kraje o rednim poziomie zamonoci wykorzystuj czynniki inwestycyjne zwikszajce wydajno pracy. Natomiast w krajach najbogatszych kluczowe znaczenie odgrywaj czynniki zwizane z tworzeniem i wdraaniem innowacji s to zarwno rozwj technologiczny, jak i czynniki organizacyjne, w tym nowoczesne techniki biznesowe. W krajach pierwszej grupy rozwj oparty jest zatem na wykorzystywaniu niewykwalifikowanej siy roboczej i zasobw naturalnych. Przedsibiorstwa konkuruj niskimi cenami, konkurencyjno osiga si dziki niskiemu poziomowi ycia ludnoci. Utrzymanie konkurencyjnoci jest zalene od dobrze funkcjonujcych instytucji prywatnych i publicznych, odpowiedniej infrastruktury, stabilnej struktury makroekonomicznej, ale te siy roboczej posiadajcej kwalifikacje o podstawowym charakterze, ktrej sprawny system suby zdrowia zapewnia waciw opiek. Kraje drugiej grupy opieraj wzrost gospodarki na inwestycjach zwikszajcych jej efektywno, uzyskuj rezultaty w postaci wzrostu wskanikw wydajnoci pracy. Przedsibiorstwa nastawione s na popraw efektywnoci produkcji i polepszenie jakoci produktw. Istotne znaczenie ma tu jako kapitau ludzkiego, wynikajca z wyszego wyksztacenia i wyszkolenia pracownikw. Dla gospodarki kluczowe znaczenie ma zdolno do wykreowania efektywnego rynku dbr, uksztatowania dobrze dziaajcego

rynku pracy, jak i rozwinitych instytucji rynku finansowego. Przedsibiorstwa potrzebuj duego rynku krajowego lub zagranicznego i umiejtnoci wykorzystania istniejcych technologii. Trzecia grupa to kraje najnowoczeniejsze, o najwyszym poziomie ycia, ktre konkurencyjno osigaj dziki temu, e s w stanie forsowa rozwj poprzez innowacje technologiczne i organizacyjne. To s podstawowe czynniki, ktre pozwalaj utrzyma wysze pace i zapewni ludnoci wysoki standard ycia. Kluczowe znaczenie ma zdolno przedsibiorstw do konkurowania nowymi i wyrniajcymi si produktami i technologiami nazywamy to zdolnoci do innowacyjnoci. Badania naukowe prowadz do jednoznacznego wniosku, e nowoczesne gospodarki w nowym globalnym wiecie mog osign konkurencyjno tylko czc zdolno przedsibiorstw do kreowania i wdraania innowacji z elastycznoci rozwiza instytucjonalnych i polityk pastwa nastawion na ksztatowanie infrastruktury i dostarczanie dbr publicznych, takich jak dobre szkolnictwo, dobra opieka zdrowotna i wspieranie nauki. Nowoczesne konkurencyjne pastwo to zatem pastwo silne i kompetentne oraz pastwo o sprawnej gospodarce. W obecnych warunkach kryzysu szczeglnie wane jest zrozumienie, w jaki sposb pastwo poprzez swoje wydatki stabilizuje gospodark, oddziauje na ni antycyklicznie, a wic w sytuacji spadku gospodarczego przeciwdziaa mu. Mechanizm ten ilustruje rys. 3. Obecny kryzys mia swoje pierwotne rdo w zaamaniu finansw, ale jego bezporednim makroekonomicznym skutkiem by spadek konsumpcji niekoniecznie wynikajcy ze spadku dochodw, aczkolwiek ten take mia miejsce.

KRYZYS

spadek konsumpcji inwestycje i mniejsze s < i nadwyka oszczdnoci oszczdnoci s wiksze finansowanie deficytu wzrost inwestycji wzrost dochodw wzrost konsumpcji

Dochody t mniejsze t < B deficyt wydatki B wiksze spadek deficytu

Pobudzenie gospodarki

wzrost dochodw budetu

rys. 3. oddziaywanie kryzysu na gospodark.

98 XII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Spadek konsumpcji to obnienie aktywnoci gospodarczej. Mniejsze wydatki na zaspokojenie potrzeb to mniejsze dochody producentw i sprzedawcw, spadek zyskw, spadek zdolnoci do regulowania zobowiza i spadek motywacji do inwestowania z tym bezporednio zwizany by spadek dostpnoci kredytw, gdy znajdujce si w kryzysie banki i inne instytucje finansowe zaczy wstrzymywa si z ich udzielaniem niepewnym kontrahentom. Rezultatem byo zmniejszenie inwestycji, stao si to, co w ekonomii nazywamy brakiem zrwnania inwestycji z oszczdnociami: te drugie stay si wysze od tych pierwszych. Taka sytuacja oznacza, e pienidz nie wraca do gospodarki, zostaje zamroony w instytucjach finansowych, ich zobowizania rosn w stosunku do aktyww, ktrych warto spada na skutek kryzysu. Spadek dochodw i konsumpcji oznacza zmniejszenie poziomu wpyww z podatkw porednich i bezporednich, zatem drugim bezporednim skutkiem kryzysu musiaa by narastajca luka midzy dochodami a wydatkami budetw pastw, czyli wzrost deficytu. Deficyt budetowy musi by sfinansowany przez cignicie tej nadwyki oszczdnoci, ktra nie zostaa zainwestowana. Nieczynny pienidz, ktry nie zosta wydany na konsumpcj ani na inwestycje, zostaje poprzez finansowanie deficytu budetowego skierowany z powrotem do gospodarki. Finansowanie deficytu oznacza zatem wzrost oglnej puli dochodw w gospodarce i wzrost konsumpcji, w rezultacie wic niekorzystne tendencje zwijania koniunktury gospodarczej zostaj osabione na tym polega antycykliczno deficytu budetowego. Schemat ten wyjania zatem, w jaki sposb finansowanie deficytu, polegajce na cigniciu nadwyki oszczdnoci i przeksztaceniu jej w wydatki budetowe, a w konsekwencji dochody sfery budetowej i przedsibiorstw realizujcych kontrakty rzdowe, mobilizuje do wzrostu inwestycji i w ten sposb przeciwdziaa kryzysowi.

Jednym z bezporednich skutkw kryzysu jest spadek zamwie w wielu przemysach wysokich technologii. Realizujc swe wydatki (nie tylko w sferze wysokich technologii), wbrew naiwnemu postulatowi czsto wysuwanemu przez dyletantw, e jak jest kryzys, to trzeba oszczdza, musimy zacisn pasa, pastwo nie tylko przeciwdziaa kryzysowi, ale nadaje gospodarce impuls rozwojowy. dr hab. Jerzy yyski

Przypisy: 1. 2. 3. 4. k. sobczak, Dziaalno gospodarcza. Uregulowania prawne, warszawa 2001, s. 63. t. kowalik, Pochwaa pastwa, rzeczpospolita, 13.04.2006 r. Por. J. stiglitz, Ekonomia sektora publicznego, warszawa 2004, ss. 396-419. university of california, california institute of technology, san Jos state university, santa clara university, silicon valley university i inne. 5. w tym spord najbardziej znanych: adobe systems, apple inc., atari, Google, hewlett-Packard, iBm almaden research center, intel, logitech, mcafee, memorex, netscape, oracle, symantec, tesla motors, Yahoo. 6. 7. w rejonie nowego Jorku dziaa na przykad new York state foundation for science, technology and innovation. r. harmoza, Zagadnienia transferu technologii w procesie rozwoju i produkcji systemw uzbrojenia, wojskowe centrum normalizacji, Jakoci i kodyfikacji, Zeszyt 95/2005, ss. 53-59. 8. Xavier sala-i-martin, Jennifer Blanke, margareta Drzeniek hanouz, thierry Geiger, irene mia, fiona Paua, The Global Competitiveness Index: Measuring the Productive Potential of Nations [w:] The Global Competitiveness Report, 2007-2008, world economic forum 2007. 9. P. a. krugman, Myths and Realities of U.S. Competitiveness, science, vol. 254, 8.11.1991 r., ss. 811-815.

Nowoczesne konkurencyjne pastwo to pastwo silne i kompetentne oraz pastwo o sprawnej gospodarce

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XIII

99

Sia zego na jednego


z dr. Piotrem Chomczyskim
rozmawia Rafa Grski
Wok zjawiska mobbingu naroso wiele nieporozumie. Zacznijmy wic od sprecyzowania znaczenia tego terminu. Piotr Chomczyski: Zosta on spopularyzowany przez Heinza Leymanna w latach 80. Leymann, z zawodu psychiatra, zdefiniowa mobbing jako uporczywe, intencjonalne nkanie okrelonej osoby, majce miejsce przez minimum p roku z czstotliwoci przynajmniej raz na tydzie. Obecnie naroso wiele kontrowersji wok tej definicji, przede wszystkim dlatego, e wcale nie trzeba kogo nka przez p roku, eby ten kto poczu si ofiar; rwnie wspomniana czstotliwo jest kwesti dyskusyjn. Poza tym, zarwno w tej definicji, jak i w definicjach prawnych, nie bierze si pod uwag subiektywnych odczu osb naraonych na mobbing, tymczasem dwie osoby eksponowane na oddziaywanie tego samego bodca mog reagowa na niego odmiennie. Kontrowersje wynikaj rwnie z tego, e mobbing sta si terminem bardzo popularnym, medialnym, w zwizku z czym zdarza si, e jest mylony z konfliktem, jednorazowym aktem agresji czy z dyskryminacj. Tak naprawd, do mobbingu nie dochodzi zbyt czsto, w zdecydowanej wikszoci firm on nie wystpuje. Jeeli ju jednak ma miejsce, jest to spektakularne. Czy mobbing moe zachodzi tylko w relacji szef podwadny? P. C.: Etymologia tego sowa zaczyna si od mob, czyli tum; std rozrnienie pomidzy mobbingiem a bullyingiem, dzi nieco zatarte. Mobbing to z definicji dziaania zbiorowe, wymierzone przeciwko jednej osobie. Podobne mechanizmy obserwuje si w przyrodzie, np. kiedy jaki intruz podchodzi do ptasiego gniazda, inne ptaki, kierowane solidarnoci, atakuj go. Natomiast bullying, od sowa bull (byczek), ma charakter jeden na jeden. W takiej relacji jedna osoba jest silniejsza od drugiej, niekoniecznie fizycznie, ale np. poprzez umiejscowienie wyej w strukturze organizacyjnej. Jak odrni szefa wymagajcego od zncajcego si? Czy mona obiektywnie wyznaczy t granic? P. C.: Jeeli mobbing definiujemy jako dugotrwae, uporczywe, intencjonalne nkanie pracownika, to wbrew pozorom moemy atwo odrni szefa wymagajcego od mobbujcego. Ten pierwszy w momencie, kiedy pracownik w terminie wykona dobrze swoj prac, jest zadowolony i to okazuje, a kryteria oceny efektw pracy stosuje identyczne wobec wszystkich zatrudnionych. Ten aspekt odrnia oba wspomniane typy pracodawcw: szef mobbujcy przyjmuje specjalne kryteria dla nielubianego pracownika, wanie po to, by go nka, doowa, omiesza, rozsiewa plotki, ponia, izolowa itd. Czy mobbing to zjawisko nowe? A jeli nie co zdecydowao o tym, e tak duo i czsto mwi si o nim w ostatnich latach? P. C.: Mobbing jest zjawiskiem starym jak wiat. Jeli przyjrzymy si np. fali w wojsku i wszelkich innych formacjach, rwnie niezmilitaryzowanych, to jest to zjawisko bliskie mobbingowi. W zakadach pracy zawsze byli nielubiani pracownicy, ktrym si dokuczao. Obecnie, kiedy otworzylimy si na Zachd, ten mechanizm zosta po prostu inaczej nazwany i sta si przedmiotem refleksji nie tylko akademickiej. Termin jest nowy i choby dlatego przyciga uwag mediw, ale samo zjawisko absolutnie nie jest nowe. Kiedy spojrzymy na wieczorne wydanie Faktw lub na okadk Faktu, to mamy tam przede wszystkim historie, w ktrych jakiemu czowiekowi przydarzyo si nieszczcie. Mobbing idealnie pasuje do tego wzoru przycigania uwagi publicznej, bo kto jest krzywdzony, a inni albo o tym wiedzieli i nie sprzeciwili si, albo wrcz w tym uczestniczyli. Jest szef, przedstawiany w sposb negatywny, jest bezbronny pracownik media lubi tego typu wiadomoci. Jaka jest faktyczna skala mobbingu w Polsce? P. C.: Znam wyniki rnych bada, prowadzonych wedle rozmaitych metodologii, trudno mi wic poda jedn, precyzyjn odpowied. Jedna z polskich badaczek podaje, e 60% osb w zakadach pracy jest mobbowanych czy dowiadczyo mobbingu, w co mi si absolutnie nie chce wierzy; inne statystyki oscyluj wok poziomu kilkunastu procent, w zalenoci od firmy. Na pewno szczeglnie naraeni s zatrudnieni w przedsibiorstwach pastwowych, z ktrych generalnie trudno zwolni pracownika

100 XIV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

i w zwizku z tym liczy si raczej na to, e on sam pod wpywem nacisku zoy wymwienie. Na pewno zasig zjawiska mobbingu powizany jest z sytuacj na rynku pracy. W momencie, kiedy mamy do czynienia z rynkiem pracownika, trudno sobie wyobrazi mobbing na szerok skal. Istnieje moliwo wyboru, w zwizku z czym, statystycznie rzecz biorc, wicej osb go dokonuje. Natomiast w przypadku rynku pracodawcy, kiedy to przedsibiorcy dyktuj warunki, pracownik pozostawiony jest w wikszym stopniu sam sobie i musi nieraz godzi si na trudn sytuacj. Pozostawanie ofiar mobbingu zaley w duym stopniu od indywidualnej sytuacji pracownika: jeeli jest wyksztacony, posiada okrelone kompetencje, dowiadczenie wtedy znacznie atwiej bdzie mu znale inn prac. Z drugiej strony, istotna jest kwestia subiektywnego postrzegania swoich szans na rynku zatrudnienia. Jeeli tworz sobie psychiczne wizienie poprzez utwierdzanie si w myli, e to jest moja jedyna praca i adnej innej nie potrafi znale / wykonywa, to pomimo wystpowania alternatywy nie bior jej pod uwag, bo ona nie wchodzi w zakres mojego mylenia o sobie samym. Jak si ma czstotliwo wystpowania mobbingu w Polsce do sytuacji w krajach Europy Zachodniej? P. C.: Spotkaem si z wynikami bada, w ktrych podawano, e w krajach Europy Zachodniej, w tym w Skandynawii, notowany jest wyszy poziom mobbingu ni ten

deklarowany w Polsce. Stwierdzenie, e jest on tam wikszym problemem ni u nas byoby jednak bdn interpretacj. W tamtych krajach ludzie s znacznie bardziej uwiadomieni, rozumiej sedno zagadnienia, dlatego pracownicy czciej zgaszaj wnioski o popraw wasnej sytuacji, tymczasem u nas mobbing jest zjawiskiem cigle nieznanym, mylonym z innymi, a wiele osb nie chce si przyzna, gdy go dowiadczaj. Prosz zauway jak niewiele jest w Polsce spraw sdowych o mobbing. W krajach zachodnich pracownicy lepiej potrafi si broni. Nie wiem tego na pewno, dlatego nie chciabym si na ten temat wypowiada w sposb kategoryczny, natomiast moje podejrzenie jest takie, e ludzie po prostu boj si utraty pracy, boj si angaowa inne osoby z miejsca pracy do roli wiadkw w przypadku rozprawy sdowej, nie znaj istoty procesu, odstrasza ich take przekonanie o opieszaoci polskich sdw, o tym, e sprawy bd si cigny latami. Jakiego rodzaju bezprawne bd nieakceptowane na Zachodzie zachowania Polacy toleruj, cho podpadaj one pod definicj mobbingu? P. C.: Mam wraenie, e np. sama agresja sowna, pewne zwroty, spotykaj si u nas z akceptacj wiksz ni na Zachodzie. Moe to wynika z faktu, e jako spoeczestwo jestemy przyzwyczajeni do pewnej dyscypliny, posuszestwa, do braku wasnego zdania, do braku dbaoci o wasn godno, rwnie w miejscu pracy. Pamitajmy, e pracodawca kupuje nasz prac, a nie nas samych. Znam przykad szwalni, gdzie pracodawca zatrudnia na czarno i eby wzi urlop, trzeba byo przed nim uklkn i prosi go o wolny dzie przy wszystkich pozostaych pracownicach, a czasami nawet klientach! To s sytuacje ekstremalne, ktre zdarzaj si bardzo rzadko, natomiast kiedy ju do nich dochodzi, to nie da si ich pomyli z konfliktem, zym dniem, jednorazowym aktem agresji itd. Termin mobbing powinien by zarezerwowany wanie dla tych skrajnych sytuacji, bywa natomiast naduywany. Jakie s skutki tego prawdziwego gnbienia w miejscu zatrudnienia na poziomie jednostki, zakadu pracy, spoeczestwa? P. C.: Na poziomie jednostki s to przede wszystkim skutki psychiczne. Czowiek, ktry jest gnbiony w miejscu pracy, czsto nie wytrzymuje nerwowo. Nieraz dochodzi do konsekwencji zdrowotnych: na skutek cigego stresu taki pracownik moe cierpie na migreny, mie osabiony ukad immunologiczny, a zatem czciej chorowa. Poza tym spory odsetek osb mobbowanych staje si nieprzydatnych na rynku pracy, trudno jest im si gdziekolwiek zatrudni. Jeeli chodzi o konsekwencje mobbowania na poziomie zakadu i na poziomie pastwa, to widz tutaj

b n toni (encontranDo la insPiracion :) ), httP://www.flickr.com/ Photos/valenciano_76/2915482151/, b n lucia ferri, httP:// www.flickr.com/Photos/51744546@n00/365789515/

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XV

101

przede wszystkim due koszty leczenia, absencji pracownikw, wysokiej fluktuacji zatrudnionych, ponownych szkole, rekrutacji i selekcji. Wi si z tym same negatywne skutki. Pracodawcy maj wiadomo kosztw generowanych w przypadku wystpowania mobbingu? P. C.: Wierz w racjonalno przedsibiorcw. Jeli kto zatrudnia pracownika i widzi, e ta osoba jest gnbiona i w zwizku z tym dochodzi do pewnych niekorzystnych zjawisk pracownik nie przychodzi do pracy, pracuje mniej efektywnie, jest zdemotywowany to nie bdzie pozwala na tego typu sytuacje. Natomiast w przypadku przeoonego, ktry w przeciwiestwie do pracodawcy nie musi sporzdza rachunku ekonomicznego, sprawa wyglda zgoa inaczej. Na t kwesti zwraca uwag Marie-France Hirigoyen, ktra przeprowadzaa badania we Francji i stwierdzia, e do sytuacji mobbingowych zdecydowanie czciej dochodzi w firmach pastwowych, gdzie nikt si nie przejmuje, e danego pracownika nie ma lub e istniej pewne koszta mobbingu, ktre poniesie caa organizacja. Jaka jest spoeczna wiadomo zjawiska, o ktrym mwimy? P. C.: Nie badaem tego problemu, natomiast wydaje mi si, e jest raczej niska. By moe dziki obecnoci w mediach znany jest sam termin; niewykluczone, e ludzie zaczli go ju kojarzy ze z sytuacj w pracy, z szefem, ktry nka pracownikw. Jest to jedynie czstka zjawiska, ale i tak mam nadziej, e moemy czu ju pewien komfort, e ten stopie wiadomoci zosta osignity. Nie zmienia to faktu, e ludzie generalnie nie s zorientowani w temacie. Kto wedug Pana powinien zaj si podnoszeniem tej wiadomoci? P. C.: To zadanie dla rzetelnego dziennikarstwa. Przyznam, e nie mam zbyt duego zaufania do dziennikarzy, poniewa wielu z nich niedbale wykonuje swoje obowizki. Natomiast rzetelni dziennikarze, ktrzy nie przychodz na wywiad z ukut ju tez, tacy, ktrzy chc pozna istot problemu, powinni wzi na siebie obowizek popularyzacji pewnych zjawisk oraz standardw etycznych. Wydaje mi si, e istotna jest rwnie rola rodowiska naukowego. Dysponujc rzeczowymi badaniami i obiektywizmem, powinno ono analizowa mechanizm powstawania sytuacji mobbingowej oraz jej konsekwencje, zarwno natury psychicznej, ekonomicznej, jak i socjologicznej. Powinno doj do szerokiej wsppracy pomidzy sfer przedsibiorstw a uniwersytetami czy orodkami akademickimi, ktre s w stanie zgromadzi i w odpowiedni sposb przekaza tak wiedz.

Chom Czy ski


Dr Piotr Chomczyski (ur. 1980) socjolog, zwizany z katedr socjologii organizacji i Zarzdzania uniwersytetu dzkiego. Doktorat z socjologii powici zjawisku mobbingu, w ramach prowadzonych bada zatrudni si w jednej z fabryk. naukowo zajmuje si m.in. zarzdzaniem zasobami ludzkimi oraz public relations. czonek european sociological association, sekcji socjologii Jakociowej i symbolicznego interakcjonizmu przy Polskim towarzystwie socjologicznym, stowarzyszenia antymobbingowego Godno przy instytucie medycyny Pracy oraz zespou doradczego Przegldu socjologii Jakociowej. autor ksiki mobbing w pracy z perspektywy interakcyjnej: proces stawania si ofiar (2008).

Prosz o wskazanie uwarunkowa sprzyjajcych zachowaniom mobbingowym. Zacznijmy od tych wicych si z cechami indywidualnymi przeladujcych i przeladowanych. P. C.: Jeli kto jest z natury samotnikiem, nie ma kompetencji interakcyjnych, jest osob zamknit, w zdecydowany sposb odrnia si od pozostaych pracownikw na korzy lub na niekorzy taka osoba z wikszym prawdopodobiestwem dowiadczy mobbingu. Podobnie dzieje si, gdy pracownicy s zbyt ambitni, za mao ambitni, nielojalni, uwikani w zbyt bliskie relacje z szefem i na dodatek faworyzowani przez niego. Moe si zdarzy, e takie osoby bd wykluczane. Do takiej sytuacji moe dochodzi rwnie wtedy, gdy trafiamy do zespou dobrze zintegrowanego, do grona ludzi, ktrzy s nieufnie nastawieni wobec kadego nowego pracownika, zwaszcza jeli wyrnia si on np. wiekiem. Jeeli chodzi o osob mobbera, to przyznam, e nie robiem takich bada, natomiast natura czowieka jest taka, e jeeli nie czuje on adnego oporu wobec swoich dziaa, to wtedy si one nasilaj. Jeeli szef postpi wobec pracownika w sposb bardzo agresywny i zarwno ofiara tego ataku, jak i pozostae

102 XVI

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

zatrudnione osoby nie zareaguj, to gdzie tam zakoduje sobie, e takie zachowanie wobec podwadnego jest moliwe. Wolabym zreszt unika sowa szef i zastpi je zwrotem mobber. Mobber kieruje si pewn strategi. Trudno jest zaatakowa pracownika, ktry dobrze si broni, jest lubiany, popularny, wyksztacony, dowiadczony, kompetentny wiadomo, e w razie ataku na tak osob bardzo szybko moe nastpi sprawna obrona i mobbing bdzie nieefektywny. atwiej jest mobbowa kogo, za kim i tak nikt si nie ujmie, kogo, kto jest osob wycofan z ycia pracowniczego. S mobberzy, ktrzy mobbuj po prostu dla sportu. O takim przypadku informowa mnie przewodniczcy jednego z dzkich zwizkw zawodowych mia on do czynienia z szefem, ktry zawsze wybiera jak ofiar i tak dugo j mobbowa, a zwalniaa si z pracy. Pobudki mog by naprawd bardzo, bardzo rne. Czy daje si wychwyci rnice w nasileniu zjawiska mobbingu w zalenoci od wielkoci zakadu pracy lub charakteru zatrudnienia wikszoci pracownikw? P. C.: Na pewno znacznie atwiej jest mobbowa w duych zakadach, gdzie interesy poszczeglnych pracownikw gin w masie spraw i ludzi; prawdopodobiestwo jest wiksze rwnie w przypadku osb zatrudnionych na czas nieograniczony, ktre trudno jest zwolni. W mniejszych firmach relacje maj charakter w wikszym stopniu osobisty; postpy w pracy s monitorowane, realizowane s czyje interesy i kierownik czy pracodawca moe atwiej dostrzec problem, zwaszcza jeeli zna si ze swoimi pracownikami. Badania pokazuj, e mobbing czsto pojawia si np. w transporcie, szpitalach czy w policji. W tym ostatnim przypadku mamy formacj formalnie zorganizowan, zhierarchizowan, w ktrej przeoony dysponuje bardzo du wadz, gdzie istnieje obowizek posuszestwa, a umow podpisuje si na czas nieokrelony. Razem skada si to na warunki sprzyjajce powstawaniu mobbingu. Czy mgby Pan pokrtce opisa proces stawania si ofiar oraz wymieni warunki powodzenia ataku, ale i obrony? P. C.: Proces ten jest bardzo rozoony w czasie. Na samym pocztku jest punkt zwrotny pierwszy atak, ktry ofiara odbiera jako atak na siebie. Poszkodowany zazwyczaj stara si oceni, czy jest traktowany w specjalny sposb, czy zdarzy si po prostu jaki przypadek lub splot rnych przypadkw. Pewne mechanizmy zaczynaj uruchamia si dopiero w chwili, gdy ofiara, poprzez porwnanie swojej sytuacji do sytuacji innych pracownikw, dochodzi do wniosku, e potraktowano j w sposb szczeglny. Zazwyczaj ma wtedy miejsce jedno z czterech dziaa: dziaanie obronne zakoczone sukcesem, dziaanie zakoczone porak,

dziaanie paraobronne lub brak dziaania. Dziaania obronne zakoczone sukcesem maj miejsce wtedy, gdy dochodzi do przerwania sytuacji mobbingowej i nie ma mowy o procesie stawania si ofiar. W przypadku dziaa zakoczonych porak moliwe s dwa scenariusze. W pierwszym, mimo e obrona zakoczya si porak, mobber odpuszcza, poniewa zobaczy, e dana osoba postawia czynny opr. W drugim ofiara zmienia zakad pracy albo godzi si z sytuacj, pozostajc w miejscu pracy, gdzie dowiadcza mobbingu. Celem dziaa paraobronnych jest przekonanie mobbera w sposb poredni, eby da nam spokj, np. jeszcze bardziej intensywna praca, jeszcze wiksze zaangaowanie, pacz w celu wzbudzenia litoci. W przypadku braku dziaa obronnych mamy do czynienia z dostosowywaniem si do sytuacji, czyli np. niezwracaniem uwagi na szefa, zobojtnieniem, nabieraniem przekonania, e tak ju musi by. Tutaj wana jest rola rodziny, ktra czasem oferuje niewaciw pomoc pociesza tak osob, ktra pokrzepiona psychicznie i zachcana przez bliskich idzie z powrotem do pracy, gdzie znowu dochodzi do mobbingu. To bdne koo gnbiony wraca si wyali, rodzina znowu mu wspczuje, ale powtarza: no widzisz, musi tak by, takiego masz pracodawc. Pomoc waciwa ukierunkowana jest na zmian sytuacji, zakada oddziaywanie na mobbera, zmian warunkw pracy albo po prostu zmian miejsca zatrudnienia. W pracach prof. Fredmunda Malika stawiana jest teza, e jednym z kluczowych czynnikw sprzyjajcych rozwojowi mobbingu jest niska jako ksztacenia zawodowego w obszarze kierowania ludmi, np. motywowania i doceniania pracownikw. P. C.: Mam wraenie, e osoby, ktrym przychodzi kierowanie innymi, bywaj do tego nieprzygotowane. S osoby, ktre potrafi to efektywnie robi w naturalny sposb, gdy maj charyzm, autorytet. Takie osoby zdarzaj si jednak rzadko, nie kady jest urodzonym liderem, przywdc, kierownikiem. Jeeli kto nie posiada tego typu umiejtnoci, to w moim przekonaniu powinien podlega procesowi ksztacenia w tym zakresie. Musi wiedzie, w jaki sposb motywowa, jak wytycza cele, nagradza, ocenia, przeprowadza rozmow, wyciga wnioski, udziela informacji zwrotnych, wreszcie w jaki sposb postrzega zjawisko mobbingu i by uczulonym na jego ewentualne lady. Tymczasem na szkoleniach z zarzdzania przewanie dominuje perspektywa techniczna, ktra moe dawa wraenie, e wszyscy pracownicy s mniej wicej podobni, e wystarczy zaaplikowa podobne procedury i ludzie bd si podobnie zachowywa. A przecie czowiek jest tylko czowiekiem gdy si budzimy, nie wiemy, w jakim bdziemy nastroju w cigu dnia, jak bdziemy reagowa, jak wic moemy przewidzie, jak kto inny bdzie reagowa? Procedury zarzdzania nie powinny by zupenie uniwersalne,

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XVII

103

Syszy si czasem, e oskarenia o gnbienie psychiczne, podobnie jak zarzuty molestowania seksualnego, s wygodnym narzdziem zemsty, gdy trudno w takich przypadkach udowodni wasn niewinno. P. C.: Z tego co wiem, zgodnie z polskim prawodawstwem to pracodawca musi udowodni, e nie dyskryminuje, natomiast pracownik musi udowodni, e jest mobbowany. Czyli to osoba, ktra jest mobbowana, musi przedstawi tego dowody: nagrane rozmowy, decyzje na pimie, zeznania pracownikw powiadczajce o tym, e pracodawca uwzi si na danego pracownika. Trudno mi wyobrazi sobie sytuacj, kiedy mobbing jest wyssany z palca, a pracownik znalaz pomimo tego duo dowodw wiadczcych o winie pracodawcy. Mam wraenie, e nie moemy mwi o masowej skali tego rodzaju naduy ze strony pracownikw. Jak oddolne mechanizmy spoeczne, np. jak solidarno midzyludzka czy dziaalno stowarzysze antymobbingowych, daj sobie rad z przypadkami mobbingu? P. C.: Solidarno koleeska pojawia si czsto wtedy, gdy mobbowany jest osob popularn w grupie, za mobber nie posiada nad t grup zdecydowanej przewagi, gdy np. jest na rwnorzdnym stanowisku lub pozostali pracownicy mu nie podlegaj. Wane jest tutaj zachowanie ofiary, ktra nie zamyka si przed innymi ze swoim problemem, lecz stara si szuka sprzymierzecw. Nie mog jednoznacznie stwierdzi, jak bardzo efektywne s towarzystwa antymobbingowe, gdy nigdy tego nie badaem. Miaem natomiast kontakt z osobami, ktre dziaaj w takich organizacjach i na pewno mog powiedzie, e s to ludzie kompetentni. Mam jednoczenie wraenie, e trzeba liczy w gwnej mierze na aktywno samej osoby mobbowanej pierwszy krok w poszukiwaniu fachowej pomocy musi nalee do niej. Kiedy ju to nastpi, odpowiedni specjalista poradzi jej, w jaki sposb postpowa z mobberem, jak zbiera materia dowodowy, jak radzi sobie ze stresem. Ten pierwszy krok musi jednak poprzedza wysoka wiadomo, i tu kluczowa odpowiedzialno, jak ju wspomniaem, ciy na dziennikarzach, rodowiskach naukowych, ale take na zrzeszeniach pracodawcw. Poza tym pastwo powinno w odpowiedni sposb zadba o prawodawstwo.

b Dominique sancheZ, httP://www.flickr.com/Photos/Bakou67/864366055

metod postpowania z jednej firmy nie da si stosowa z podobnym powodzeniem w innej, o odmiennym profilu dziaalnoci, potrzebach i zadaniach. Waciwe ksztacenie osb zarzdzajcych powinno si koncentrowa na przykadaniu wikszej wagi do czynnika ludzkiego. Skoro czowiek jest najwaniejszym zasobem w firmie, to dlaczego o niego nie zadba?

A jaka moe by rola zwizkw zawodowych w walce z mobbingiem? Czy zetkn si Pan z ich profesjonalnym podejciem do wspierania pracownikw w tym obszarze? P. C.: Formalnie mobbing musi by przedmiotem zainteresowania zwizkw zawodowych, gdy s one po to, by broni zatrudnionych. Niestety czasami jest tak, e zwizki s skupione w gwnej mierze na sobie, a jeli jest ich w przedsibiorstwie kilka, to czsto s wzajemnie skonfliktowane i wtedy kwestia problemw pojedynczego pracownika gdzie ulatuje. S te zwizki zawodowe, ktre w duym stopniu bior stron pracodawcy, gdy maj w tym pewien interes, ale nie chc w tym miejscu wnika w tego typu kwestie. W kadym razie, problem mobbingu powinien by przedmiotem zainteresowania zwizkw zawodowych czy te rad pracownikw, skoro s to organizmy, ktre funkcjonuj pomidzy pracodawc a pracobiorc. Jakie dziaania profilaktyczne rekomendowaby Pan pracownikom i pracodawcom, ktrzy chc ustrzec si mobbingu? P. C.: Jeeli dostrzegamy pierwsze oznaki, e kto nas le traktuje, to nie moemy si na to godzi. Utrata pracy to jeszcze nie jest najgorsza z sytuacji, jakie nam gro. Nie bierzmy zreszt od razu pod uwag czarnego scenariusza, e jeeli w sposb aktywny, zdecydowany przeciwstawimy si niedopuszczalnym praktykom, to od razu zostaniemy

104 XVIII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

zwolnieni. Natomiast mam wraenie, e natychmiastowa reakcja, reakcja asertywna, nie niegrzeczna, a stanowcza, jest w stanie mobbing zahamowa. Jeeli kierownik mwi do mnie to teraz spadaj, odpowiadam: Panie kierowniku, nie podoba mi si sposb, w jaki Pan do mnie mwi, prosz si w ten sposb do mnie nigdy wicej nie odzywa. Jest Pan kierownikiem, akceptuj ten fakt, natomiast nie pozwol na to, aby mnie Pan tak traktowa. Moemy to nawet powiedzie publicznie i wtedy, o ile kto nie jest furiatem czy typem osobowoci wynaturzonej, to zrozumie, e z tym pracownikiem w ten sposb nie mona postpowa. Po prosu reakcja musi by zdecydowana, nie mona ka uszu po sobie i udawa, e wszystko jest OK. Jest pewne, e jeeli reakcj bdzie bierno, to mobber sobie zakoduje, e tak mona, e gnbiona osoba jest w stanie zaakceptowa fakt zego traktowania. Jeli chodzi o zapobieganie mobbingowi, to wane jest rwnie, eby duo rozmawia, mie dobre kontakty ze wsppracownikami. Moemy wtedy na nich liczy nie tylko w sytuacjach wykonywania obowizkw. Nie bdmy sami jeli wszyscy id na stowk, to my te pjdmy, porozmawiajmy, pomiejmy si, poartujmy. Lubianego pracownika trudno jest mobbowa. Pracodawca, ktry chce unikn mobbingu w swoim zakadzie, powinien tworzy wicej moliwoci i okazji do spotykania si i rozmawiania pracownikw? P. C.: Tak myl. Niech to nie bdzie pracodawca zza biurka, zamknity w gabinecie. Niech przejdzie si po

zakadzie; jeeli pracownicy maj przerw na papierosa, to niech on te tam pjdzie i porozmawia; jeeli pracownicy jedz drugie niadanie na stowce, to niech pjdzie te tam. Niech pracodawca bdzie obecny, niech dba o pracownikw, niech si interesuje nie chc, by zabrzmiao to le ich yciem prywatnym. Warto wiedzie, e np. pan Stanisaw ma syna, ktry wanie zda egzamin na prawo jazdy, a pani Jadzia ma 20-letni wnuczk. Bardzo trudno jest mobbowa u takiego pracodawcy, ktry dba o relacje, ktry jest widoczny i w zwizku z tym jest w stanie dostrzec pierwsze symptomy zej sytuacji i j wyhamowa ju na samym pocztku. Z mobbingiem jest jak z chorob im szybciej j wykryjemy, tym mniejsze ryzyko, e doprowadzi ona do destrukcji. Podsumowujc radz jak najczciej rozmawia z pracownikami, spotyka si, wyczuwa klimat, reagowa, natomiast unikabym nadmiernego chwalenia jednej osoby i koncentrowania si wycznie na niej, bo to s idealne warunki, aby ten pracownik by naprawd le traktowany przez pozostaych. Chciabym te doda, e mobbing jest zjawiskiem niesamowicie skomplikowanym i wymaga wzicia pod uwag bardzo wielu okolicznoci. Zajmuj si tym tematem ju cztery lata, a cigle jestem zaskakiwany rnego rodzaju sytuacjami. Dzikuj za rozmow. d, 29 marca 2010 r.

POLECAMY

Wiem, jaka jest strategia firmy Wiem, czy przedsibiorstwo nie kuleje finasowo Wiem, czy nie planuj zwolnie grupowych

Wiem jestem w radzie pracownikw

Rady Pracownikw.info
wszechstronna pomoc dla rad
b Vase PetroVski

Centrum wspierania rad pracownikw rady@iso.edu.pl tel. (42) 630 17 49


Projekt jest realizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandi, Liechtenstein i Norwegi ze rodkw Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarzdowych.

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XIX

105

Pracowa mniej y lepiej


Micha Juszczak Analitycy brytyjskiej New economics Foundation ostrzegaj: jeli ideologia nieustannego wzrostu gospodarczego oraz dyktat rynku i jego zasad nie zostan zakwestionowane, wiatu grozi spoeczna i ekologiczna katastrofa. Remedium moe stanowi wypracowanie nowego modelu ekonomicznego, bazujcego na znacznym skrceniu czasu pracy.

Pogromcy dogmatw
Opublikowany przez NEF na pocztku 2010 r. raport 21 hours, majcy stanowi punkt wyjcia do oglnonarodowej debaty, postuluje stopniowe ograniczanie przecitnego tygodniowego czasu patnej pracy, a do tytuowych 21 godzin. W obliczu kryzysu finansowego, rosncych nierwnoci spoecznych oraz wyczerpywania zasobw naturalnych, koniecznoci staje si bowiem radykalne zrewidowanie rozpowszechnionych przekona na temat pracy zawodowej, jej miejsca w yciu czowieka i relacji do dochodw, oraz dostosowanie systemu ekonomicznego do potrzeb spoecznych i ogranicze rodowiska. Wspczesny globalny kapitalizm, oprcz enklaw dobrobytu i nadkonsumpcji, pochaniajcych olbrzymie iloci energii, generuje take obszary biedy i wykluczenia. Raport NEF zwraca uwag, e dla zachowania stabilnoci spoecznej i ekologicznej niezbdna jest bardziej sprawiedliwa redystrybucja dochodu (wasnoci) oraz znaczne ograniczenie emisji gazw cieplarnianych do atmosfery, co wymaga bdzie m.in. skrcenia czasu patnej pracy. Mogoby ono take doprowadzi zdaniem autorw do zmiany dominujcego obecnie modelu kultury, promujcego rywalizacj kosztem wsppracy i wymiany spoecznej, a take do bardziej sprawiedliwego podziau pracy midzy kobiety i mczyzn. Mniejsze obcienie prac zarobkow, przy zachowaniu moliwoci utrzymania si na godziwym poziomie, skutkowaoby bowiem zwikszeniem iloci czasu dla gospodarstwa domowego, zwaszcza na opiek nad dziemi i innymi czonkami rodziny, a take na rozwj zainteresowa i prac wolontaryjn na rzecz wsplnoty. Jak zauwaaj autorzy raportu, w obecnych ustawowych regulacjach czasu pracy nie ma nic naturalnego stanowi one historyczne dziedzictwo przemysowego kapitalizmu (40-godzinny tydzie pracy zacz by postrzegany jako normalny na przeomie lat 30. i 40. XX w.). W spoeczestwach postindustrialnych reim 8-godzinnej pracy przez pi dni w tygodniu traci racj bytu. Opracowanie kwestionuje take inne twierdzenia uznawane za pewniki, np. przekonanie wice warto pracy z rynkow wysokoci wynagrodzenia za ni.

Eksperci NEF argumentuj, e powinna by ona oceniana w oparciu o szereg wzajemnie powizanych czynnikw, m.in. dugoterminowy wpyw na stan spoeczestwa oraz rodowiska naturalnego. Po uwzgldnieniu tych kryteriw istniej podstawy, by stwierdzi, e wiele z nisko opacanych prac generuje wiksz warto i przynosi znacznie mniej destrukcyjnych efektw ni szereg najwyej opacanych zawodw. Czoowi pracownicy brytyjskiego sektora bankowego zarabiaj rocznie od 500 tys. do 10 mln funtw, wrd kadry kierowniczej przemysu reklamowego zarobki sigaj od 50 tys. do 12 mln, natomiast w przypadku doradcw podatkowych wynosz 75-200 tys. funtw. Jak wynika z szacunkw NEF, na kady funt wartoci generowanej przez pracownikw tych bran przypada odpowiednio 7, 11 i 47 funtw strat (spoecznych, ekologicznych i in.). Dla porwnania, kady funt zarobiony przez osoby opiekujce si dziemi, pracownikw sub pomocniczych szpitali czy zajmujcych si recyklingiem odpadw (otrzymujcych wynagrodzenia niewiele wysze od pacy minimalnej), generuje od 7 do 12 funtw wartoci. Ta sama analiza wykazaa rwnie, e wzrost pac kadry zarzdzajcej przedsibiorstw nie znajduje proporcjonalnego odzwierciedlenia w zwikszeniu ich ekonomicznej efektywnoci. Z Time Use Survey, badania obejmujcego cao populacji w wieku produkcyjnym (16-64 lata dla mczyzn, 16-59 u kobiet), wynika, e Brytyjczycy spdzaj na pracy zarobkowej rednio 19,6 godziny w tygodniu statystyka ta obejmuje zarwno pracujcych, jak i bezrobotnych oraz rencistw. Liczba ta bliska jest liczbie godzin proponowanej przez NEF problemem pozostaje zatem bardziej sprawiedliwa dystrybucja pracy. Zatrudnieni na peen etat pracuj obecnie w Wielkiej Brytanii co najmniej 35 godzin w tygodniu. Grny limit czasu pracy, wynoszcy 48 godzin, ustanawia dyrektywa UE (jak pokazuj statystyki, w 2007 r. tak liczb godzin tygodniowo spdzao w pracy a 13,1% Brytyjczykw). Wedug danych Eurostatu, brytyjskie kobiety spdzaj rednio na pracy zarobkowej 16,8 godziny w tygodniu, natomiast a 29,75 godziny na pracy nieodpatnej.

106 XX

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

W przypadku mczyzn mamy do czynienia z niemal odwrotn sytuacj odpowiednio 29,16 i 16,1 godziny. Wrd badanych krajw najwiksza dysproporcja midzy pciami w cakowitym czasie pracy zostaa zanotowana we Woszech, gdzie kobiety pracuj o 9,5 godziny duej (w Szwecji, gdzie rnice w tym wzgldzie s najmniejsze, kobiety pracuj tylko 56 minut duej). Autorzy raportu dokonali take szacunkowej pieninej wyceny prac domowych oraz opieki nad dziemi i osobami starszymi w oparciu o minimaln, gwarantowan stawk za godzin (4,85 funta). Z przeprowadzonych wylicze wynika, e cakowita warto nieodpatnej pracy wykonywanej przez kobiety i mczyzn wyniosa w 2005 r. a 253,7 mld funtw, rwnowarto 21% brytyjskiego PKB (nieodpatna praca kobiet stanowiaby odpowiednik 14% PKB).

Trzy ekonomie
Postulowany 21-godzinny tydzie pracy (lub jego miesiczny bd roczny godzinowy ekwiwalent) doprowadziby do zasadniczej zmiany w relacjach midzy prac a wynagrodzeniem oraz poziomem i charakterem konsumpcji. W innym opracowaniu, Green Well Fair (gra sw, nawizujca do ekologii i sprawiedliwoci, ale take welfare, czyli dobrobytu), analitycy New Economics Foundation wyrniaj trzy ekonomie, ktrych harmonijne wspdziaanie stanowi warunek zrwnowaonego rozwoju: ekonomi rodowiska (zasobw naturalnych), zasobw ludzkich (tworzcych i podtrzymujcych relacje spoeczne) oraz rynkow. Argumenty przemawiajce za znaczcym skrceniem tygodnia pracy mieszcz si w trzech kategoriach, odpowiadajcych wyrnionym przez badaczy ekonomiom. 1. Ochrona rodowiska naturalnego. Wyczerpywanie si zasobw planety stwarza konieczno znacznego ograniczenia konsumpcji oraz oparcia gospodarki na mniej energochonnych technologiach. Do osignicia tego celu niezbdne jest zrewidowanie spoecznych wyobrae na temat tego, co czyni ycie dobrym i jak wiele rodkw potrzeba na zaspokojenie podstawowych potrzeb materialnych. Bardziej egalitarna kultura, w ktrej narodzinach mogoby pomc wymuszenie ograniczenia liczby godzin patnej pracy oraz zmniejszenie zrnicowania pac, zredukowaaby napdzajcy nadmiern konsumpcj lk przed utrat uzyskanego statusu materialnego, okrelajcego pozycj w spoeczestwie. Jak podkrelaj autorzy raportu, wiele wyborw konsumenckich dokonywanych jest w imi wygody oraz dla zaoszczdzenia czasu (wysoko przetworzona ywno, urzdzenia elektryczne, pojazdy mechaniczne). Mniejsze obcienie prac zarobkow oraz towarzyszce mu obnienie dochodw mogyby skoni czonkw wysoko rozwinitych spoeczestw do zachowa bardziej przyjaznych rodowisku, np. naprawy sprztw domowych zamiast zakupu nowych, podrowania transportem publicznym

zamiast samochodem itp. Prowadzioby to do znaczcego zmniejszenia presji na rodowisko naturalne i jego zasoby. 2. Sprawiedliwo spoeczna i powszechny dobrobyt. Obecnie okoo 2,5 mln Brytyjczykw poszukuje pracy i nie jest w stanie jej znale. Eksperci NEF zwracaj uwag na rosnce nierwnoci midzy rodzinami, w ktrych oboje partnerzy pracuj zarobkowo, a tymi, w ktrych adna z osb nie ma staej pracy. Ograniczenie intensywnoci patnej pracy przez tych, ktrzy j posiadaj, prowadzioby do bardziej sprawiedliwej dystrybucji tego dobra w ramach spoeczestwa, tj. spadku poziomu bezrobocia. Dodatkowo, powizanie mniejszej liczby godzin patnej pracy z wysz stawk minimaln za godzin doprowadzioby do zredukowania nierwnoci spoecznych. Wraz z napywem kobiet do pracy zarobkowej, w cigu ostatnich trzech dekad znacznie wzroso ich obcienie prac, przy zachowaniu rnic w statusie materialnym midzy pciami (na porwnywalnych stanowiskach nadal zauwaalne s dysproporcje dochodw). Krtszy tydzie pracy stworzyby moliwo bardziej zrwnowaonego podziau pracy (patnej i niepatnej) midzy kobietami a mczyznami, a take poprawi jako ycia rodzinnego poprzez zwikszenie iloci czasu, ktry rodzice mogliby powica wychowaniu dzieci. Raport NEF szczeglnie akcentuje konieczno wikszego zaangaowania ojcw w proces wychowawczy, przeamywania barier midzy wiatem dzieci i dorosych oraz pracy edukacyjnej, majcej na celu rewizj utrwalonych wyobrae na temat podziau rl w spoeczestwie i gospodarstwie domowym. Skrcenie czasu pracy doprowadzioby take do podwyszenia wieku przechodzenia na emerytur. Przy mniejszym obcieniu prac, w dodatku mniej stresujc, seniorzy mogliby duej pozostawa aktywni zawodowo, zaangaowani i czerpicy satysfakcj z pracy i zwizanych z ni relacji spoecznych. Pozwolioby to zarwno zredukowa negatywne skutki zdrowotne nagego przejcia na emerytur, jak i zmniejszy obcienia podatkowe. Jak podaj autorzy raportu, na Wyspach ok. 6 mln osb angauje si w prac wolontaryjn, opiekujc si chorymi i potrzebujcymi pomocy. Z przeprowadzonych szacunkw wynika, e wykonywanie nieodpatnej pracy przez wolontariuszy generuje dla brytyjskiego systemu opieki spoecznej oszczdnoci rzdu 87 mld funtw rocznie. Mniejsze obcienie prac zarobkow uczynioby atwiejszym godzenie pracy patnej i nieodpatnej, stwarzajc szerokim rzeszom moliwo wikszego zaangaowania si w opiek nad krewnymi, przyjacimi czy ssiadami, z nieocenion korzyci dla caego spoeczestwa. Ograniczenie czasu pracy zarobkowej otworzyoby take pole dla dziaalnoci obywatelskiej, uczestnictwa w organizacjach pozarzdowych i nieodpatnej pracy na rzecz wsplnoty lokalnej czy narodowej. Jak podkrelaj autorzy raportu, solidna demokracja wymaga wysokiego poziomu

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXI

107
b n a monkeYc.net, httP://www.flickr.com/Photos/monkeYc/322654818

uczestnictwa w decyzjach politycznych, tak poprzez udzia w wyborach, jak i w konsultacjach spoecznych. Na bycie wiadomym, aktywnym obywatelem potrzeba jednak odpowiedniej iloci wolnego czasu, dlatego te zdaniem ekspertw NEF zmniejszenie liczby godzin pracy zarobkowej prowadzioby do rozwoju spoeczestwa obywatelskiego, poprzez stymulowanie wyszego poziomu zaangaowania spoecznego. Od powstania pastwa opiekuczego w poowie lat 40. XX w. jego rozwj by cile zwizany ze wzrostem gospodarczym, generujcym wpywy z podatkw dla sfinansowania coraz doskonalszych usug publicznych. Obecnie jednak maj miejsce dwa istotne zjawiska. Zagroenie katastrof ekologiczn wymusza spowolnienie tempa rozwoju gospodarczego i zmniejszenie emisji gazw cieplarnianych. Z kolei kryzys ekonomiczny skutkuje redukcj wydatkw budetowych, dlatego utrzymanie dotychczasowego poziomu usug publicznych wymaga signicia po nowe, niedostatecznie dotd wykorzystane zasoby ludzkie (takie jak czas, energia, wiedza, dowiadczenie itp.). To one wanie stanowi klucz do uczynienia pastwa opiekuczego stabilnym take w przyszoci. Na w rdze ekonomii skadaj si indywidualne oraz spoeczne kapitay, obejmujce zasoby materialne, kulturowe i emocjonalne, z ktrych ludzie korzystaj na co dzie w ramach budowania i pielgnowania relacji spoecznych, wzajemnej opieki, wychowywania dzieci. Uwolnienie tych zasobw mogoby nastpi w konsekwencji znaczcego skrcenia tygodnia pracy,

zostawiajcego jednostkom wicej czasu na aktywnoci nie zwizane z zarobkowaniem, a prowadzce do wsptworzenia dobrobytu i wczajce w dziaania zarezerwowane dotd dla zawodowych pracownikw sub spoecznych (generujc jednoczenie oszczdnoci budetowe w tym obszarze). 3. Solidna i dobrze prosperujca gospodarka. Skrcenie tygodnia pracy mogoby take przynie liczne korzyci dla efektywnoci gospodarczej przedsibiorstw. Przykadowo, poprzez bardziej rwnomiern dystrybucj nieopacanego czasu pracy midzy pciami, potencja zawodowy kobiet mgby zosta lepiej wykorzystany. Przezwycienie dominujcej kultury konsumpcjonizmu na skutek przewartociowania pracy zarobkowej i nieodpatnej, doprowadzioby do uniezalenienia gospodarstw domowych od atwych kredytw konsumpcyjnych, a w konsekwencji do ich stopniowego odduenia. To za zwikszyoby poczucie bezpieczestwa socjalnego, a w wymiarze makroekonomicznym poskutkowao zatrzymaniem mechanizmu sztucznego wzrostu gospodarczego, napdzanego przez kredyty. Bardziej rwnomierna dystrybucja zatrudnienia i podniesienie wieku emerytalnego pozwoliyby znacznie zmniejszy wydatki budetowe na zasiki dla bezrobotnych i emerytury. Jak sugeruj eksperci NEF, zaoszczdzone rodki publiczne mogyby zosta przeznaczone na unowoczenienie gospodarki: inwestycje w mniej energochonne technologie i strategie prowadzce do bardziej zrwnowaonego rozwoju.

108 XXII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

b n [ henninG ], httP://www.flickr.com/Photos/muehlinGhaus/3726667177

z partnerw, moe zosta przynajmniej czciowo zrekompensowany wikszymi moliwociami zatrudnienia drugiego z nich.

Bez czego ani rusz?


Eksperci NEF przyznaj, e ich wizja jest radykalna stanowi ona jednak nie tyle gotowy projekt nowego systemu, lecz swoist prowokacj, eksperyment mylowy, majc na celu wywoanie fermentu intelektualnego. Postulat ograniczenia liczby godzin patnej pracy jest jednym z elementw projektowanego przez brytyjski think tank modelu ekonomicznego, zapewniajcego wiksz rwno i sprawiedliwo spoeczn, opartego na gospodarce bez wzrostu i zastpieniu obecnych technologii bardziej przyjaznymi rodowisku. Autorzy raportu wyszczeglniaj warunki, ktre musz zosta spenione, aby proponowana zmiana przyniosa wicej korzyci ni strat: 1. Skrcenie czasu pracy Jak ju wspomniano, stopniowe zmniejszanie liczby patnych godzin pracy musi czy si ze wzrostem wysokoci stawek godzinowych; proces ten powinien zachodzi na drodze negocjacji pracodawcw z organizacjami pracowniczymi. Musz zaistnie zmiany w organizacji i standaryzacji pracy, majce na celu kontrolowanie nadgodzin oraz gwarantujce przejmowanie godzin zwolnionych przez obecn si robocz przez nowych pracownikw. Konieczne bdzie organizowanie przez pastwo i pracodawcw kursw i szkole dla nowo przyjmowanych pracownikw, szczeglnie w sektorach wymagajcych wykwalifikowanej siy roboczej. Zmiany nie bd moliwe bez stworzenia systemowych zacht skaniajcych pracodawcw do przyjmowania nowych pracownikw (zmiana systemu ubezpiecze, ulgi podatkowe, dotacje na szkolenia). Wprowadzenie bardziej elastycznych warunkw zatrudnienia uatwi godzenie pracy zarobkowej z nieodpatn, np. na rzecz spoecznoci. NEF zaleca ujcie pracy na wasny rachunek w ramy prawne, najlepiej wedug zasad duskiego systemu flexicurity (czcego elastyczno zatrudnienia, ochron socjaln i aktywn polityk rynku pracy) [patrz Obywatel nr 42 przyp. red.]. 2. Zagwarantowanie godziwego poziomu ycia, co umoliwi: Bardziej sprawiedliwa redystrybucja dochodu i majtku (poprzez progresywny system podatkowy, podatek spadkowy, wzrost pacy minimalnej). Udoskonalenie i zwikszenie wiadcze socjalnych w celu czciowego zrekompensowania spadku

Problemy okresu przejciowego


Skrcenie tygodnia pracy do postulowanych przez NEF 21 godzin musiaoby doprowadzi do obnienia poziomu ycia. Efekt ten dotknby w najwikszym stopniu pracownikw o najniszych zarobkach, ktre w caoci wydawane s przez nich na zaspokojenie biecych, elementarnych potrzeb. Aby unikn tego problemu, redukcja czasu pracy musi by dokonywana ewolucyjnie oraz i w parze ze stopniowym wzrostem stawek godzinowych, wynikajcym ze zwikszania wydajnoci pracy. W trakcie wprowadzania zmian naley spodziewa si sprzeciwu zarwno ze strony pracodawcw, jak i pracobiorcw. Obecne uregulowania rynku pracy nakaniaj tych pierwszych nie do zatrudniania nowych osb gwnie z uwagi na wice si z tym koszty (pensje, ubezpieczenia zdrowotne, szkolenia) lecz do moliwie intensywnego wykorzystywania obecnych pracownikw. Konieczne dla zachcenia pracodawcw do powikszania personelu bd zmiany systemu podatkowego i ubezpieczeniowego, ktre pozwoliyby unikn karania przedsibiorcw za tak polityk (jak ma to miejsce obecnie). Moliwy sprzeciw pracownikw autorzy opracowania wi z nieuniknionym obnieniem dotychczasowego standardu ycia i konsumpcji. Przewiduj jednoczenie, e rozpowszechnione obecnie wzory konsumpcji bd podlegay zmianie wraz z dokonujcym si przeobraeniem modelu kulturowego na bardziej egalitarny. Poza tym naley pamita, e spadek dochodw gospodarstw domowych, w ktrych prac zarobkow wykonuje jeden

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXIII I

109

dochodw z pracy zawodowej (dodatki rodzinne, dodatek mieszkaniowy). Rozwj usug publicznych (opieka zdrowotna, szkolnictwo, opieka nad dziemi i osobami starszymi, transport publiczny, wywz mieci). Wiksza ilo powszechnie dostpnych tanich lub bezpatnych usug uatwiaby ycie na niszych poziomach dochodu. Cz usug mogaby by rozwijana w ramach pomocy wzajemnej, jak tzw. banki czasu [o tej idei szerzej pisalimy w Obywatelu nr 26 przyp. red.]. Zmiana modelu aktywnoci i konsumpcji wiksza ilo wolnego czasu stwarza moliwo powicenia uwagi takim spoecznie korzystnym dziaaniom, jak samodzielne przygotowywanie posikw, podrowanie pieszo lub rowerem, naprawa sprztw domowych i ubra zamiast wymiany ich na nowe, dzielenie si z innymi wiedz i umiejtnociami (za ktre w przeciwnym razie naleaoby zapaci). 3. Zapewnienie wikszej rwnoci midzy pciami i podniesienie jakoci ycia rodzinnego, do czego niezbdne bd: Bardziej elastyczne warunki zatrudnienia, pozwalajce na bardziej sprawiedliwy podzia obowizkw domowych midzy partnerami (m.in. patne urlopy opiekucze dla ojcw). Wprowadzenie powszechnego, wysokiej jakoci systemu opieki nad dziemi.

Zrwnanie wysokoci zarobkw kobiet i mczyzn na tych samych stanowiskach. Napyw mczyzn do zawodw zwizanych z opiek nad dziemi (w celu przezwycienia stereotypw dotyczcych zawodw mskich i kobiecych). Rozwj opieki nad dziemi i osobami starszymi w ramach modeli opartych na wsppracy spoecznej. Jak konkluduj autorzy raportu, postulowana zmiana modelu ekonomicznego na bardziej zrwnowaony spoecznie i przyjazny rodowisku naturalnemu nie bdzie moliwa bez zmiany norm kulturowych i oczekiwa spoecznych, zwizanych z ocen pracy zarobkowej i wolontaryjnej oraz podanym statusem materialnym i poziomem konsumpcji. Jakkolwiek normy spoeczne uwaane s powszechnie za silnie zakorzenione i trwae, historia dostarcza przykadw szybkich, radykalnych zmian w tym zakresie (np. prawa wyborcze kobiet). Zmiany przekona spoecznych w poszczeglnych kwestiach dokonyway si zarwno pod wpywem zmieniajcych si okolicznoci, jak i prowadzonych kampanii informacyjnych. I w tym fakcie naley upatrywa nadziei na zmian status quo. Micha Juszczak

raport w formie elektronicznej mona bezpatnie pobra ze strony www.neweconomics.org.

polecamy

Czy lewica to PZPR, UB, agry, Stalin, dziea Marksa i Lenina? Czy socjalizm to ZSRR, Bierut, Gomuka i Moczar? Czy polska droga do socjalizmu to cukier na kartki, cenzura i strzelanie do robotnikw?

Poznaj inn lewic!

Pierwszy i jedyny portal internetowy powicony tradycjom i dorobkowi polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej www.lewicowo.pl
AbramowskiDaszyskiLimanowskiPPSspdzielczozwizkizawodoweMoraczewskiMickiewiczBrzozowski Thugutt Sempoowska eromski Krahelska Howko Ossowski Zaremba Ciokoszowie Prchnik Pragier ZygielbojmBarlickiPerlNiedziakowskiKrzywickiiwieleinnychmateriaw.Kilkarazywtygodniunoweteksty, w tym unikatowe, niewznawiane od kilkudziesiciu lat.

110 XXIV

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Credit Unions w czasach Wielkiego Kryzysu


Przyszli historycy bd odnosi si do dzisiejszych czasw podobnie jak do lat trzydziestych XX w. Zapewne powstanie odpowiednia nazwa, zbliona do terminu wielki kryzys, dla etapu historii, ktry zosta zapocztkowany w listopadzie 2008 r., w chwili upadku banku Lehman Brothers. Czasy kryzysu to ciki rozdzia w yciu kadego czowieka, ludziom yje si gorzej, trudniej jest przetrwa zarwno fizycznie, jak i psychicznie, szczeglnie, gdy przypominaj sobie poprzednie, tuste lata. Staj si wwczas mniej ufni wobec instytucji pastwowych i prywatnych, trac rwnie wiar w panujcy system. Francis Fukuyama w wywiadzie dla tygodnika Wprost powiedzia: mamy take ograniczon wiar w banki i kapitalizm, jako taki. Myl ta oddaje nastroje, ktre panuj na wiecie i w Polsce. W takich sytuacjach spoeczestwo traci z reguy wiar w sprawdzone sposoby funkcjonowania instytucji publicznych, a take w sens pewnych idei, na przykad zwizanych z oszczdzaniem pienidzy. Wydaje si, e podobna sytuacja miaa miejsce w czasach Wielkiego Kryzysu. Upadek istniejcych instytucji stworzy jednak wtedy miejsce dla nowych przedsiwzi gospodarczych i spoecznych. W latach trzydziestych XX w. w USA przestrze powsta wskutek poraki bankw zapeniy kasy kredytowe, Credit Unions. Krajowe Biuro Rozwoju Kas Kredytowych (Credit Union National Extension Bureau, CUNEB) powoano w lipcu 1921 r. Bya to instytucja, ktra powstaa po to, by stworzy krajow organizacj kas kredytowych. Jej zadaniem bya pomoc w tworzeniu nowych Credit Unions, wspieranie ju istniejcych oraz agitacja na rzecz utworzenia instytucji o charakterze oglnonarodowym. W dobie Wielkiego Kryzysu prezesem CUNEB by Roy Frederick Bergengren, z wyksztacenia prawnik, syn imigranta ze Szwecji. Wiosn 1920 r. zosta on zatrudniony przez Edwarda Filenea amerykaskiego biznesmena, twrc idei Credit Unions w USA. Po latach Bergengren opisa nastroje spoeczne bezporednio przed kryzysem w swojej ksice Crusade (Krucjata). Pisa w niej, e kady Amerykanin, od pucybuta do milionera, gra na giedzie: nieprzytomnie, bez strachu o pienidze i nie majc pojcia o moliwych konsekwencjach. Wtedy, tak jak i osiemdziesit lat pniej, ofiarami, ale po czci rwnie sprawcami kryzysu byli zwykli ludzie, ktrzy starali si tylko poprawi warunki swego ycia. Teoretycznie nadejcie wielkiego kryzysu powinno oznacza koniec kas. Ich czonkami byli gwnie pracownicy fizyczni lub osoby wykonujce takie zawody, jak np. nauczyciel. Innymi sowy, ludzie, ktrych dochody nie byy

Dominik Bierecki

oszaamiajce. Depresja ekonomiczna powodowaa obnik ich pensji lub wrcz utrat pracy. To za doprowadzao do osabienia Credit Unions. Czonkowie kas wycofywali udziay, co byo bezporedni przyczyn redukcji kapitau organizacji. Paradoksalnie, wycofywanie udziaw z Credit Unions nie poprawiao sytuacji finansowej ofiar kryzysu, poniewa prowadzio do wysychania jedynego rda, z ktrego poszkodowani mogli czerpa pienidze. Pomimo utraty duej liczby czonkw, kasy wyszy jednak zwycisko z okresu kryzysu gospodarczego. Stao si tak gwnie dziki dziaaniom Bergengrena. Jego aktywno i nieustpliwo doprowadziy do przegosowania ustaw o Credit Unions w parlamentach poszczeglnych stanw. Na pocztku 1931 r. w 16 stanach nie istniao prawo dotyczce kas kredytowych. Stronnikom Credit Unions trudno byo uzyska poparcie w kongresach stanowych. Dziao si tak ze wzgldu na ogromn ilo rnego rodzaju projektw ustaw przeznaczonych do walki z kryzysem. Legislatury, przygniecione nawaem pracy, nie zajmoway si ustawami o kasach kredytowych, nadajc im niski priorytet. Jednak po pewnym czasie liczba zwolennikw uchwalenia praw o kasach kredytowych wzrosa, gdy Credit Unions odnosiy najwiksze sukcesy w walce z kryzysem. Ohio byo pierwszym stanem, w ktrym przegosowano ustaw o kasach kredytowych. W jego lad poszy parlamenty w Arkansas, Colorado, Tennessee, Indianie i stanie Nowy Jork. Nowych praw nie udao si uchwali w stanach Waszyngton, Oklahoma, Pensylwania i Connecticut. Bergengren nie zrazi si tymi niepowodzeniami. Zamierza do skutku forsowa przejcie ustaw przez proces legislacyjny. W stanie Waszyngton prby uchwalenia ustawy byy podejmowane od 1925 r. Przyjcie nowego prawa blokowa gubernator Roland H. Hartley, ktrego Bergengren podejrzewa o sympatie wobec konkurencji Credit Unions. Jednak w 1932 r. Hartley nie zosta wybrany na nastpn kadencj i w 1933 r. ustawa o kasach kredytowych zostaa przegosowana bez wikszych trudnoci. Podobna sytuacja miaa miejsce w stanach Pensylwania i Oklahoma. Do koca 1933 r. ustawy o kasach kredytowych zostay przegosowane w 38 stanach. Kolejnym osigniciem Bergengrena na paszczynie politycznej byo zaliczenie Credit Unions do grupy instytucji finansowych, ktre mogy by wspierane poyczkami z Narodowego Funduszu Odbudowy (Reconstruction Finance Corporation, RFC). Bya to niezalena agencja rzdu USA, powstaa w 1932 r. W sumie RFC przeznaczya dwa miliardy dolarw na pomoc dla rzdw stanowych i samorzdw

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXV

111

terytorialnych oraz na poyczki dla instytucji finansowych, rozbudow infrastruktury i rozwj rnego rodzaju firm. Jedn z gwnych trudnoci, jakie napotyka Bergengren, bya kwestia finansowania budetu CUNEB. Z powodu wycofywania kapitaw przez czonkw kas, naleao znale inne rdo, z ktrego mona by czerpa pienidze. W tej sytuacji wiksz ni dotychczas ilo funduszy pozyskiwano z instytucji zwanej Funduszem Dwudziestego Wieku (Twentieth Century Fund, TCF). Zostaa ona zaoona w 1919 r. przez Edwarda Filenea jako Liga Spdzielcza (The Cooperative League). Zmiana nazwy nastpia w 1922 r. Misj organizacji byo polepszanie sytuacji ekonomicznej obywateli oraz rozwj systemu edukacji finansowej. Stanowia ona ciao doradcze dla Filenea, ktry z jej pomoc rozdziela fundusze pomidzy poszczeglne organizacje. Mimo i prezesem Funduszu by twrca Credit Unions w USA, Bergengren napotyka liczne trudnoci w kontaktach z t instytucj. Filene uwaa, e prezes Credit Unions da zbyt wielkich kwot na rozwj swojego przedsiwzicia. W 1929 r. Bergengren otrzyma 50 tys. dolarw, co stanowio o 12,5 tys. mniej ni oczekiwa. Ponadto czonkowie TCF usiowali uzyska wikszy wpyw na dziaania kas kredytowych. W maju 1931 r. Filene i inni czonkowie organizacji zadali, aby Bergengren sporzdzi plan rozwoju kas na rok 1932 i 1933. Plan musia by zatwierdzony przez dyrektorw Funduszu, a Bergengren nie mia moliwoci odejcia od wytycznych. Midzy Filenem a Bergengrenem zaczy powstawa rnice zwizane z koncepcj dalszego rozwoju kas kredytowych. Ten pierwszy nalega, aby Bergengren szuka poparcia dla rozwoju organizacji wrd przedsibiorcw. Mia nadziej, e przychylne nastawienie przedstawicieli biznesu zachci zatrudnionych przez nich ludzi do tworzenia Credit Unions. Bergengren nie by zwolennikiem takiej taktyki. Uwaa, e przyszo kas kredytowych stanowi pracownicy, a nie pracodawcy. To wanie pochylenie si nad problemami przecitnych Amerykanw i zrozumienie trudnoci ich ycia byo najlepszym posuniciem Bergengrena. Aby ponownie zachci ludzi do gromadzenia oszczdnoci, nakaza on dyrektorom kas przyjmowanie nawet najmniejszych kwot. Wyszed z nastpujcego zaoenia: im cisze nastaj czasy, tym bardziej wartociowy staje si kady pojedynczy cent. Credit Unions akceptoway wpaty, ktre byy mikroskopijne z punktu widzenia prezesa siedzcego w bogato zdobionym gabinecie, lecz niemae dla zwykego czowieka, ktremu zawali si wiat. Bergengren uwaa, e organizacja musi by elastyczna i rnorodna, powinna by odpowiednia dla rolnikw, robotnikw, rnych grup spoecznych i wyznaniowych. Uzna, e sia caej instytucji ley w poszczeglnych kasach. Twierdzi, i kada z nich musi by zbudowana na waciwych fundamentach, czyli na odpowiedniej edukacji czonkw oraz na wysiku liderw, ktrzy bd rozumieli misj Credit Unions, posiadali wiedz niezbdn do zarzdzania kasami, umiejtno komunikowania si z wanymi dla danego stanu

osobami i poruszania si po obowizujcym systemie prawnym. Bergengren w takim stopniu zaangaowa si w tworzenie poszczeglnych kas, e wywoa gniew Filenea, ktry oskary go o marnowanie czasu i energii. Poza zakadaniem pojedynczych kas kredytowych, Bergengren podkrela konieczno tworzenia stanowych organizacji, lig Credit Unions, ktre stanowiyby czci zwizku krajowego. W roku 1930 istniao jedenacie organizacji, ktre mona byo nazwa ligami. Jednak tylko organizacja w Massachusetts odpowiadaa standardom, jakie wyznaczy Bergengren. W tym stanie liga bya samowystarczalna i wietnie zorganizowana. Zajmowaa si niesieniem pomocy, edukacj i potrafia wywiera wpyw na kongres stanowy. Bergengren chcia, aby w przynajmniej pitnastu stanach powstay organizacje podobne do tej. Zacz wic przygotowania do oywienia struktur, ktre do tej pory istniay tylko na papierze. Stworzy zbir norm, ktre musiaa zaakceptowa kada z lig stanowych. Nastpnie zacz odwiedza interesujce go stany i objania swj plan. Liga stanowa w Minnesocie zostaa zreorganizowana w czerwcu na podstawie zarzdze Bergengrena. Po wyjedzie z Minneapolis uda si on do Des Moines, stolicy stanu Iowa. Po do burzliwych dyskusjach mieszkacy Iowa zaakceptowali plan Bergengrena, zgodzili si wyoy pienidze na biuro stanowe i przegosowali zacignicie poyczki w wysokoci 2 tysicy dolarw z CUNEB. Kolejnymi przystankami na trasie byy Missouri, Illinois i Indiana. Przed kocem 1930 r. zdoano jeszcze zorganizowa ligi w Karolinie Pnocnej, Wirginii, w stanie Georgia, Alabamie i Michigan. Ich dziaania nie przyniosy jednak oczekiwanych rezultatw. Obserwujc nowo powstae ligi, Bergengren okreli ich funkcjonowanie jako niepewne i stwierdzi, e adna nie ma liczby kas wystarczajco duej do efektywnego dziaania. Wiosn 1932 r. uzna, e tylko pi stanw Massachusetts, Nowy Jork, Minnesota, Missouri i Illinois posiada ligi speniajce zaoone standardy. W 1929 r. Bergengren wyrazi nadziej, e wkrtce kady czonek Credit Unions bdzie mg w swojej kasie zoy depozyt, otrzyma poyczk i wykupi ubezpieczenie. W zakresie sprzeday ubezpiecze pionierem bya liga z Massachusetts. W 1930 r. meneder przedsibiorstwa Plymouth Cordage Company, ktry zorganizowa dla swoich pracownikw kas kredytow, utworzy przy niej towarzystwo ubezpiecze na ycie. W krtkim czasie zostay wydane polisy o cznej wartoci 400 tysicy dolarw. Ten sposb dziaania zaakceptowali przedstawiciele ligi z Massachusetts i przy kasach kredytowych zaczy powstawa organizacje sprzedajce ubezpieczenia. Liga stanowa z Illinois oferowaa ubezpieczenia dla kredytobiorcw jako przedstawiciel pokrewnej instytucji. Bergengren wierzy, e te dziaania to zwiastun trwaego zwizku kas kredytowych z ubezpieczalniami. W 1932 r. w Massachusetts powsta Centralny Fundusz Kas Kredytowych (Central Credit Union Fund CCUF). Instytucja ta miaa za zadanie zrzesza kasy kredytowe. Kada

112 XXVI

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

z nich moga uzyska czonkostwo poprzez zainwestowanie przynajmniej pidziesiciu dolarw. Maksymalna granica inwestycji wynosia 20 tysicy dolarw lub dwa tys. udziaw, jednak adna z kas nie moga zainwestowa wicej ni 5% swojego kapitau. Celem Funduszu byo finansowe wspieranie Credit Unions i ubezpieczalni z nimi powizanych. Zarzdzay nim wadze wybrane przez czonkw organizacji. Pierwszym prezesem zosta Bergengren. CCUF znajdowa si pod kontrol Stanowego Departamentu Bankowoci. Idea i metody dziaania kas kredytowych byy rzadko spotykane w pierwszej poowie XX w. adna inna instytucja finansowa nie powicaa tyle uwagi sytuacji spoecznej swoich klientw. Credit Unions byy, i s nadal, organizacj nie nastawion na zysk. Ich celem jest niesienie pomocy ludziom oraz edukacja finansowa. Na podstawie takich zaoe z pewnoci nie funkcjonoway banki. Oprcz tworzenia kas kredytowych przy zakadach pracy, Bergengren chcia organizowa rolnicze Credit Unions. Taki rodzaj kas kredytowych stanowi podstaw spdzielni kredytowych w Europie. Rolnicy stanowili wikszo czonkw w kasach Raiffeisena i Stefczyka. Jednak w USA liczba kas rolniczych i parafialnych bya niewielka. Liderzy farmerw nie wierzyli, e sposb funkcjonowania Credit Unions jest odpowiedni dla rolnikw. Sekretarz wykonawczy Amerykaskiej Federacji Zwizkw Farmerw (American Farm Bureau Federation AFBF) pisa w 1933 r., e rolnicy nie zacigaj wysoko oprocentowanych zobowiza u firm zajmujcych si maymi poyczkami. Tymczasem, po przeprowadzeniu bada, okazao si, e w samym tylko stanie Iowa 20% czonkw AFBF zacigno takie kredyty, padajc ofiar lichwy. Te rewelacje doprowadziy do zmiany nastawienia liderw federacji do Credit Unions. Poparcie dla kas kredytowych zostao rwnie udzielone przez dwie inne organizacje rolnikw Zwizek Farmerw (Farmers Union) i Gospodarstwo Krajowe (National Grange). Bergengren wiedzia, e rozwj Credit Unions jest uzaleniony od odpowiedniej promocji idei kas kredytowych. Najwiksz si tego ruchu byo zaangaowanie ludzi, tych za naleao najpierw przekona do zasad Credit Unions. We wrzeniu 1932 r. Bergengren wpad na pomys promocyjnej podry. Chcia, aby Filene odby objazd po rodkowym Zachodzie. W czasie tego tourne mia spotka si z dziaaczami kas i wygosi wykady na temat spdzielczego kredytu. Na spotkaniach mia rwnie porusza kwesti utworzenia oglnokrajowej organizacji. Bergengren uwaa, e takie przedsiwzicie podniesie popularno spoeczn Credit Unions. Poza tym chcia pokaza rozwj kas kredytowych samemu Fileneowi. Do koca roku Filene i jego asystent Charles W. Wood przygotowali dziewi przemwie i kilkanacie pomniejszych wykadw. Bergengren sugerowa, by Filene mwi bezporednio i omawia rozwizania problemw, z jakimi ludzie musz si boryka. Uzna, e suchaczy nie bd interesoway oglne idee Credit Unions. Ludzie

pragnli wiedzy praktycznej, gdy to ona moga poprawi warunki ich ycia. Pierwszym przystankiem na trasie byo Indianapolis. Filene wraz z Bergengrenem przybyli do stolicy stanu Indiana 12 stycznia 1932 r. Tego dnia wygosi wykad na temat biznesowych celw finansowania mas. Pniej omwi istot kredytu w wykadzie pt. Czym i dlaczego jest kredyt. W cigu nastpnych 20 dni Filene wygosi 36 przemw w 12 miastach. Jego suchaczami byli przedstawiciele kas, przedsibiorcy, studenci, robotnicy i farmerzy. Ponadto, w czasie podry Filene przemawia na posiedzeniach trzech stanowych kongresw. Poza mwieniem o finansach, porusza rwnie inne tematy, np. Wysoka paca jako remedium na bezrobocie. Jednak niezalenie od gwnego tematu przemowy, stara si przekaza jedn wiadomo amerykaska gospodarka potrzebuje zmian. Potrzebna bya zmiana w produkcji i dystrybucji towarw, nowe instytucje finansowe, a przede wszystkim wiksza troska o dobrobyt spoeczestwa. Filene przekazywa suchaczom, e dopki te warunki nie zostan spenione, przyszo kapitalizmu jest zagroona. Jego argumenty trafiy do suchaczy i spodobay si ludziom, ktrzy wkraczali w trzeci zim kryzysu. Na spotkania przybyway tumy. Bergengren oszacowa, e cznie wykadw kupca z Bostonu wysuchao pi tysicy osb. Wiele tysicy innych poznao tre jego przemw dziki gazetom i radiu. Podczas podry Filene poruszy rwnie kwesti utworzenia organizacji o charakterze oglnokrajowym. Do realizacji tego przedsiwzicia doszo w 1934 r. podczas spotkania w Estes Park, w stanie Colorado. W miejsce CUNEB powstao CUNA (Credit Union National Association), czyli Narodowe Stowarzyszenie Kas Kredytowych. Pierwszym prezesem CUNA zosta Roy Bergengren. Nie ogranicza on swojego dziaania tylko do terytorium USA. W 1932 r. parlament kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja uchwali prawo pozwalajce na dziaanie kas kredytowych. Rok wczeniej Bergengren przyjecha do tej prowincji na zaproszenie ks. Jamesa J. Tompkinsa. Duchowny poprosi go, by przedstawi idee kas kredytowych tamtejszym obywatelom. Przyjazd prezesa kas kredytowych by bezporedni przyczyn dziaa parlamentarzystw z Nowej Szkocji. Jednak Kanadyjczycy ju wczeniej prowadzili dziaalno podobn zwaszcza, jeli idzie o edukacj do aktywnoci Credit Unions. Warunki ycia rolnikw, rybakw i robotnikw we wschodniej Kanadzie w latach 20. byy cikie. Gdy nadeszy czasy kryzysu, sytuacja mieszkacw tych terenw staa si wrcz opakana. Jeszcze przed 1929 r. ks. dr M. M. Coady razem z Angusem MacDonaldem, ktry pniej zosta przewodniczcym zwizku Credit Unions w Kanadzie, podj prb polepszenia sytuacji ekonomicznej w Nowej Szkocji. Ich praca i dziaania zostay nazwane ruchem z Antigonish. Nazwa pochodzi od miasta, w ktrym znajdowaa

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXVII

113

si uczelnia stanowica baz dla ruchu St. Francis Xavier University. M. M. Coady zawar pogldy, zarwno wasne jak i ruchu z Antigonish, w ksice Masters of Their Own Destiny (Kowale wasnego losu). Ju sam tytu tego dziea jest wykadni pogldw Coadyego, MacDonalda, ks. Jimmyego Tompkinsa i Hugh MacPhersona ludzi, ktrych naley uzna za wczesn elit naukow Nowej Szkocji. Ks. Coady szukajc winnych cikiej sytuacji ekonomicznej obywateli, obarczy odpowiedzialnoci ich samych. Uzna, e ludzie uwaaj gospodark oraz sprawy finansowe za magiczne siy, znajdujce si poza ich zasigiem. Ich brak wiedzy sprawia, e stawali si podatni na rnego rodzaju oszustwa finansowe. Nie posiadali rwnie umiejtnoci zarzdzania dochodami. Przedstawiciele ruchu z Antigonish zaoyli, e drog do lepszej, stabilniejszej gospodarczo Nowej Szkocji naley zacz od powszechnej edukacji w tych kwestiach. Wizyta Bergengrena daa im moliwo bardziej efektywnej pracy. Gdy Bergengren przedstawi sposb dziaania i idee kas kredytowych, Moses Coady wraz z innymi przedstawicielami ruchu zrozumia, e ta organizacja idealnie pasuje do jego teorii. Bergengren zosta poproszony o stworzenie projektu ustawy o kasach. Prezes amerykaskich Credit Unions mia nadziej, e Nowa Szkocja bdzie przykadem dla reszty Kanady, e dynamiczny rozwj kas kredytowych w jednej prowincji zainteresuje ludzi podobnych do Coadyego w innych regionach. Poza prac w Kanadzie Bergengren korespondowa z promotorami idei kas kredytowych z wielu zaktkw wiata. Nawiza kontakt ze swoimi odpowiednikami z Filipin, Szwajcarii oraz Wielkiej Brytanii. Ponadto twierdzi, e mia udzia w powstaniu banku spdzielczego w Palestynie. Najwaniejszym czynnikiem, bodcem umoliwiajcym rozwj kas kredytowych, byo zaangaowanie zwykych ludzi. Obywatele amerykascy, widzc nieudolno bankw, zwrcili uwag ku innemu, bardziej stabilnemu systemowi kredytowo-oszczdnociowemu. Nie tylko zaczli wpaca pienidze do kas kredytowych, stali si rwnie promotorami idei Credit Unions w swoich rodowiskach. Wielu pracownikw kas byo wolontariuszami. W Dystrykcie Kolumbii aden z liderw Credit Unions nie pobiera pensji. W tym samym regionie USA zwykli Amerykanie przyczynili si do przegosowania ustawy o kasach. W 1932 r. sprawa po raz drugi trafia do Kongresu. Banki, z pomoc senatora L.J. Dickinsona, prboway zablokowa lub przynajmniej opni postpowanie legislacyjne. Dziaanie to spotkao si z ostrym protestem spoecznym. Senator J. J. Blaine stajc w obronie kas kredytowych wspomnia dotychczasowe sukcesy owej instytucji, ponadto zwrci uwag na nieprzecitne poparcie spoeczne dla ustawy. Proces legislacyjny zakoczy si 11 kwietnia jej przegosowaniem. Jedn z osb, ktre miay wielki wpyw na rozkwit Credit Unions, by Claude R. Orchard. Jego historia jest przykadem, w jaki sposb ludzie odkrywali ide kas kredytowych,

a nastpnie zatracali si w jej realizacji. W 1903 r. Orchard rozpocz prac w firmie z brany misnej, Armour and Company, ktra znajdowaa si w miecie Omaha, w stanie Nebraska. W trakcie pracy zrozumia problemy finansowe robotnikw i przyczyny ich powstawania. Biedni, niewyksztaceni pracownicy najemni padali ofiar nieuczciwych rekinw poyczkowych, ktrzy udzielali im kredytw na ogromny procent. Po raz pierwszy Orchard usysza o Credit Unions w 1929 r. od Henryego Meyera, prawnika wysane, go przez Bergengrena do Nebraski z misj tworzenia kas kredytowych. Orchard opowiedzia Meyerowi o problemach robotnikw, za prawnik nakreli mu idee Credit Unions. Przekona Orcharda, e organizacja, ktr reprezentuje, odpowiada potrzebom ludzi pracujcych w Armour and Company. Niedugo potem wsplnie zorganizowali kas kredytow przy zakadzie. Ich przedsiwzicie okazao si sukcesem. Orchard rozpocz podr po kraju, ktrej celem byo zakadanie kas przy innych zakadach Armour and Company. W 1931 r. przy tych fabrykach istniao 17 kas kredytowych, a do 1933 r. liczba ta wzrosa do siedemdziesiciu. Zaangaowanie ludzi takich jak Claude R. Orchard prowadzio do rozwoju organizacji, ktra stanowia miejsce zarwno dla potrzebujcych pomocy, jak i pomagajcych. Wydaje si, e sukces Credit Unions, i to nie tylko w czasach Wielkiego Kryzysu, ale rwnie dzisiaj, zaley od powicenia ludzi i ich solidarnoci. Kada pojedyncza osoba jest wana dla ruchu, a kady czonek ma wpyw na losy caej organizacji. Triumf kas nad kryzysem zosta osignity dziki oddanym sprawie wolontariuszom, ktrych najwikszym marzeniem byo doprowadzenie do zmiany. Ich pragnieniem byo zbudowanie organizacji, w ktrej najwysz wartoci jest czowiek, a nie pienidz. Amerykaskie Credit Unions naley postawi obok najskuteczniejszego pogromcy Wielkiego Kryzysu, czyli interwencjonizmu. O ile jednak program reform Nowego adu (New Deal) by gwnym lekarstwem dla gospodarki, to kasy kredytowe okazay si zbawieniem dla spoeczestwa, daway mu poczucie bezpieczestwa i nadziej. Istnieje wiele podobiestw pomidzy kryzysem z lat 30. XX w. a dzisiejszym. Badania tego zjawiska podjo si wielu historykw i ekonomistw. John Paul Rossi (historyk wykadajcy w The Behrend College, ktry jest fili Pennsylvania State University) uwaa, e obecna sytuacja jest wynikiem powtrzenia bdw z lat 20. Wniosek nasuwa si zatem jeden: podobn chorob naley leczy za pomoc sprawdzonego leku. Dominik Bierecki

Powyszy artyku jest skrcon wersj tekstu, ktry pierwotnie ukaza si w kwartalniku naukowym Pienidze i wi nr 4(45)/2009. strona czasopisma: www.p-i-w.edu.pl

114 XXVIII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Czarna skrzynka czy czarna dziura?


Podobnie jak inne instytucje wolnego rynku, system upadociowy jest dla wikszoci osb swoist czarn skrzynk wiemy, e w razie potrzeby zadziaa, ale niekoniecznie wnikamy, jak to robi.
Teoretycznie upadoci dotycz tylko marginesu polskiej gospodarki. Co roku w Polsce ogaszana jest upado zaledwie kilkuset firm. Nie jest to duo, biorc pod uwag liczb przedsibiorstw dziaajcych w kraju. Ale nie jest to te mao, jeli wiemy, e upado (czyli usankcjonowana prawnie konsekwencja bankructwa) ogaszana jest w praktyce wycznie w przypadku duych firm. czna warto majtkw przedsibiorstw, ktre trafiaj do systemu upadociowego, siga miliardw zotych, a liczba pracownikw zatrudnianych przez te firmy to tysice osb. S jednak waniejsze powody, dla ktrych konsekwencje dziaania systemu upadociowego przenosz si na ca gospodark. System upadociowy powinien z jednej strony dawa dunikowi moliwo legalnego i bezpiecznego wyjcia z nieudanego biznesu. Z drugiej za, powinien zapewnia wierzycielom niewypacalnego przedsibiorcy odzyskanie nalenoci dziki wyprowadzeniu go na prost lub poprzez sprzeda jego majtku. System upadociowy stanowi wic jedn z fundamentalnych instytucji gospodarki wolnorynkowej. Zapewnia porzdek i bezpieczestwo obrotu gospodarczego na wypadek wystpienia stanu niewypacalnoci u ktrego z jego uczestnikw. Dziaa jednak nie tylko w interesie podmiotw zainteresowanych bezporednio. Funkcj systemu upadociowego, z punktu widzenia caej gospodarki, jest zapobieganie efektowi domina. Kiedy kopoty finansowe jednej firmy, poprzez niespacanie przez ni zobowiza, mog przenie si na innych uczestnikw rynku, system musi zadziaa moliwie najszybciej, przerywajc nieuchronn reakcj acuchow. Ogaszanie w odpowiednim momencie upadoci niewypacalnych firm i eliminowanie ich z rynku jest zatem korzystne dla caej gospodarki. Dlatego, wbrew pozorom, dua liczba upadoci nie oznacza dla niej wyroku. Wrcz przeciwnie najbardziej niebezpieczna jest nieznana liczba firm, ktre stay si niewypacalne, ale nie ogoszono ich upadoci. Sprawnie dziaajcy system upadociowy zwiksza bezpieczestwo obrotu gospodarczego oraz ogranicza koszty zwizane z zabezpieczeniem i windykacj nalenoci.

Bartosz Pilitowski

Dlatego przedsibiorcy dziaajcy na rynku wyposaonym w uomny system upadociowy musz si liczy z wikszym ryzykiem i ponosi wysze koszty obsugi prawnej i ubezpieczeniowej. Ryzyko ogranicza skonno do inwestowania przedsibiorcy zamraaj wtedy wicej rodkw w funduszach zapasowych. Zamiast w rozwj firmy, prace badawczo-rozwojowe czy produkcj, s bardziej skonni lokowa zarobione pienidze w nieruchomoci, obligacje czy nawet inwestowa za granic, gdzie dojrzalsze instytucje rynku zapewniaj wiksze bezpieczestwo rodkw. Wolniej rozwija si wic lokalna gospodarka, powstaje mniej miejsc pracy i okazji biznesowych, mniejsze s wpywy z podatkw. Tracimy na tym wszyscy, dlatego nieefektywny system upadociowy to problem nie tylko dla gospodarki. Gdy nie gwarantuje on zaspokojenia wierzytelnoci z tytuu niezapaconego podatku, traci bezporednio Skarb Pastwa, a porednio podatnicy. Jeli nie zapewnia spaty zalegych wynagrodze koszty spadaj na cae spoeczestwo, pracownicy maj bowiem prawo do wiadcze z Funduszu Gwarantowanych wiadcze Pracowniczych, zasilanego z obowizkowych skadek na ubezpieczenie spoeczne. To wszystko teoria odpowied na pytanie, czemu suy system upadociowy i jakie s konsekwencje jego wadliwego dziaania. Czy Polski system upadociowy dobrze spenia swoj rol? Zacznijmy od porwnania owocw jego pracy z innymi systemami w Europie. Podobnie jak w innych krajach, liczba postpowa upadociowych zmienia si w Polsce wraz ze zmianami koniunktury: ronie ze spadkiem dynamiki PKB i maleje, gdy gospodarka si oywia. Zmiany liczby upadoci dla kadego z krajw Starego Kontynentu nie przekraczaj kilkunastu procent rocznie. Pod tym wzgldem nasz system zachowuje si w rwnie przewidywalny sposb, jak systemy w caej Europie. Tym, co wyrnia Polsk w statystykach midzynarodowych, jest niezwykle maa liczba ogaszanych upadoci. W roku ubiegym ogoszono ich nieco ponad 600. Dla porwnania, w Niemczech ogasza si co roku 40 tysicy upadoci. rednia liczba upadoci w Europie wynosi 52 rocznie na kade 10 tys. firm dziaajcych w danym kraju. Dla Polski warto tego wskanika nie przekracza 2 i jest on najniszy w caej Unii Europejskiej. Nie bierze si on ani z rewelacyjnej rentownoci polskich przedsibiorstw, ani nie wynika tylko z duej liczby (niewielkich) firm. W trzykrotnie mniejszej gospodarce Wgier ogasza si kadego roku dwudziestokrotnie wicej upadoci ni u nas. Skd tak dramatyczne rnice? Dlaczego na jedn upado w Polsce przypada

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXIX

115

67 upadoci w Niemczech, skoro polski system upadociowy jest wzorowany na niemieckim? Dlaczego, cho wydaje si, e korzystamy z takiej samej czarnej skrzynki, jak inne gospodarki rynkowe, otrzymujemy zupenie inne wyniki jej pracy? Socjologowie wykorzystuj kategori czarnej skrzynki jako metafor instytucji, ktra w spoecznej wiadomoci jest znana wycznie z wypenianej funkcji traktujemy j jako dziaajcy automatycznie mechanizm i zapominamy np. o jej ludzkim pierwiastku. Proponuj zajrze do czarnej skrzynki w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czemu polski system upadociowy moe zawdzicza wspomnian odmienno rezultatw i krytyczne oceny. Proponuj take, aby analiza nie ograniczaa si do aspektw prawnych i ekonomicznych, lecz wzia rwnie pod uwag przemilczane skadniki spoeczne systemu. Wspomniana ju, niezwykle niska liczba rozpatrywanych pozytywnie wnioskw o upado, ujawnia dwie saboci polskiego systemu upadociowego. Pierwsza z nich to niewielka w stosunku do rzeczywistych wymogw prawa liczba zgaszanych wnioskw o ogoszenie upadoci. Wikszo firm, mimo spenienia przesanek zawartych w przepisach, nie wypenia obowizku zgoszenia wniosku do sdu upadociowego. W wielu przypadkach wynika to z niskiej wiadomoci prawnej wrd wacicieli firm, szczeglnie tych maych. Czsto jednak wnioski nie s zgaszane wiadomie, z przyczyn zdroworozsdkowych. Aktualna ustawa okrelajca reguy rzdzce systemem upadociowym Prawo upadociowe i naprawcze z dnia 28 lutego 2003 r. (Dz.U. z 2009 r. nr 175, poz. 1361, ze zm.), nakada obowizek zgoszenia wniosku w terminie 14 dni od dnia, w ktrym waciciel lub czonek zarzdu powzi informacj, e firma znajduje si w stanie niewypacalnoci zobowizania przedsibiorstwa przekraczaj warto jego aktyww lub nie paci ono zobowiza wymagalnych w stosunku do co najmniej dwch wierzycieli. Problem w tym, e w takiej sytuacji stale lub co jaki czas znajduje si wedug rnych szacunkw mniej wicej 34 firm w Polsce. Innymi sowy, w cigu najbliszego roku zgodnie z prawem powinny do sdw upadociowych wpyn prawie 3 miliony wnioskw o ogoszenie upadoci. Wikszo z nich sdy musiayby rozpatrzy pozytywnie. Prawna definicja niewypacalnoci nie przystaje do kultury ekonomicznej naszego kraju i trudno si dziwi, e norm jest lekcewaenie przez przedsibiorcw obowizku wynikajcego z zapisw ustawy. Druga przyczyna take czciowo wyjania niewielk liczb wnioskw, ale eby zrozumie, w jaki sposb bezporednio obnia liczb upadoci, naley powiedzie, e upado nie jest ogaszana automatycznie po zgoszeniu uzasadnionego wniosku. Prawo upadociowe stawia wymogi w dostpie do instytucji postpowania upadociowego. Kiedy wierzyciel lub dunik informuje sd o zaistniaej niewypacalnoci i zgasza wniosek o ogoszenie upadoci

dunika, sd rozpatrujc wniosek ocenia nie tylko, czy rzeczywicie zaprzesta on regulowania zobowiza pieninych lub jego zobowizania przekraczaj warto majtku, ale take ocenia ten majtek pod ktem zdolnoci pokrycia kosztw samej upadoci. Ustawa pozwala ogosi upado wycznie, gdy sd uzna, e warto majtku upadego jest wystarczajca do pokrycia tych kosztw. Podstawowym problemem, ktry ley u podstaw niewielkiej liczby ogaszanych upadoci, s wyjtkowo wysokie koszty przeprowadzenia upadoci. To dlatego wikszo wnioskw, ktre skadaj lub powinni skada dunicy, nie moe by rozpatrzonych pozytywnie. To dlatego rwnie wielu wierzycieli nie korzysta z moliwoci zoenia wniosku o wszczcie postpowania upadociowego. Wiedz, e z uwagi na wysokie koszty i formalizm postpowania, upado jest bardzo nieefektywn metod windykacji. Przedsibiorcom bardziej opaca si dochodzi swoich nalenoci indywidualnie. Nie korzystajc z systemu upadociowego, nie uruchamiaj systemu bezpieczestwa, ktry w takim momencie powinien zadziaa, zapobiegajc efektowi domina. Z bada Banku wiatowego, przeprowadzonych metod delfick (tj. na drodze bada ankietowych wrd praktykw), wynika, i w Polsce koszty modelowej upadoci konsumuj 40% funduszy uzyskanych ze sprzeday majtku bankruta. rednia dla krajw OECD wyniosa 10%, a wrd krajw z najsprawniejszymi systemami upadociowymi byy takie, gdzie koszty postpowania to zaledwie kilka procent wartoci funduszy masy upadoci. Co wane, w tych krajach efektywno systemu, czyli procent wartoci majtku dunika, ktry trafia ostatecznie do kieszeni wierzycieli, dochodzi do 90%. Dla Polski ten sam wskanik nie przekracza 30%. Dane zebrane przez Najwysz Izb Kontroli na podstawie rzeczywistych upadoci ujawniaj jeszcze bardziej ponury obraz sprawnoci naszego systemu upadociowego. NIK zbada prb 10% przedsibiorstw pastwowych, ktrych upado ogoszono pomidzy 2001 a 2006 rokiem. Zaledwie 12% funduszy uzyskanych ze sprzeday majtku tych firm trafio do wierzycieli, tymczasem a 82% (!) pochony koszty postpowa. Gwn przyczyn wysokich kosztw postpowa jest wpisany w instytucj upadoci konflikt rl, w jakim znajduje si syndyk przedsibiorstwa. Syndyk to powoywany przez sd upadociowy meneder, ktry z chwil ogoszenia upadoci likwidacyjnej przejmuje zarzd nad majtkiem bankruta, nazywany od tej chwili mas upadoci. Upado likwidacyjna nie jest jedyn form postpowania, jakie moe odbywa si przed sdem upadociowym, ale w praktyce forma upadoci z opcj ukadow oraz postpowanie naprawcze stosowane s w Polsce sporadycznie. Celem pracy syndyka jest likwidacja, czyli spienienie majtku i przekazanie wierzycielom rodkw z powstaego w ten sposb funduszu masy upadoci. Syndyk

116 XXX

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Kiedy kopoty finansowe jednej firmy, poprzez niespacanie przez ni zobowiza, mog przenie si na innych uczestnikw rynku, system musi zadziaa moliwie najszybciej, przerywajc nieuchronn reakcj acuchow.
nie przestaje by jednak samodzielnym przedsibiorc i jak kady przedsibiorca ma prawo i obowizek dy do maksymalizacji swoich korzyci jak najmniejszym kosztem. W odrnieniu do menedera zatrudnianego przez wacicieli przedsibiorstwa, wynagrodzenie syndyka jest do swobodnie powizane z wynikami jego pracy. Ustawa kae ustala wynagrodzenie syndyka jako procent rodkw uzyskanych przez niego ze sprzeday majtku, nie za jako procent od wartoci rodkw przekazanych wierzycielom. Nie zachca to do optymalizacji kosztw i zwikszania efektywnoci postpowania. Wrcz przeciwnie zachca do walki w sdach o kady rzeczywisty lub domniemany skadnik majtku przedsibiorstwa, ktry nastpnie bdzie mona spieniy. Teoretycznie jest to zgodne z interesami masy upadoci, ale w rzeczywistoci prowadzi do przeduania si postpowa upadociowych i wzrostu kosztw. Wbrew pozorom, przeduanie postpowania moe by w interesie syndyka. Decyduje on o kontynuowaniu lub nie dziaalnoci upadego, zatrudnieniu pracownikw i zlecaniu usug na koszt masy upadoci. Wszystkie wydatki wpisane przez syndyka do kosztw upadoci s zaliczane do najbardziej uprzywilejowanej kategorii wierzytelnoci i pokrywane z funduszu masy w pierwszej kolejnoci. Pozwala to osobie wystpujcej w roli syndyka dysponowa majtkiem i uzyskanymi z jego sprzeday rodkami w taki sposb, aby utrzyma wok siebie sztab ludzi na koszt prowadzonych upadoci. Syndyk dokonuje wyboru osb i firm wiadczcych usugi na rzecz upadoci, dysponujc de facto nie swoim majtkiem. Poprzez zatrudnienie w masie upadoci, pracownicy syndyka mog by wynagradzani take za prace nie zwizane z upadoci. Najbardziej kuriozaln praktyk jest zatrudnianie syndykw przez siebie nawzajem jako penomocnikw procesowych. Jeden syndyk argumentuje sdziemu konieczno zatrudnienia penomocnika z uwagi na brak czasu, a nastpnie zostaje zatrudniony przez swojego penomocnika lub syndyka z nim zwizanego do penienia roli penomocnika w procesach tego drugiego. Wrd upadoci skontrolowanych przez NIK byy takie, w ktrych czne wynagrodzenie penomocnika syndyka przekroczyo kwot 300 tysicy z. Co ciekawe, tej samej osobie sd upadociowy przyzna jednoczenie wynagrodzenie za reprezentowanie w sprawie upadego czyli za nadzr nad prac syndyka. Wystpowanie w sytuacji konfliktu interesw nie jest wic domen wycznie syndykw. Wszystko to odbywa si w granicach prawa i za przyzwoleniem sdziw kontrolujcych postpowania. Prawo upadociowe nie reguluje i nie zabezpiecza relacji pomidzy dwoma rolami, w jakich wystpuje osoba syndyka. W jego gestii pozostaje, czy poszczeglne decyzje

b n a Great BeYonD, httP://www.flickr.com/Photos/tonYJcase/3264041670/

NR 5

GOSPODARKA SPOeCZNA

XXXI

117

podejmowa bdzie bardziej z uwagi na interes swj czy wierzycieli. Ustawa nie wie interesu syndyka z interesami wierzycieli. Syndyk nie jest funkcjonariuszem publicznym i ustawa nie zabrania mu dziaania w sytuacji konfliktu interesw. Trudno si dziwi, e skoro jest to legalne, syndycy wykorzystuj moliwo obciania masy upadoci korzystnymi dla siebie zleceniami i nie maj sobie w tej sprawie nic do zarzucenia. Mona domniemywa, e powysza moliwo jest istotn zacht do podejmowania pracy w charakterze syndyka, motywatorem rwnie wanym, jak wysokie wynagrodzenie. Charakterystycznym przykadem moe tu by odpowied syndyka Stoczni Gdaskiej, ktry zapytany przez dziennikarzy o ujawniony przez NIK fakt, i do obsugi prawnej Stoczni wynaj za ponad 1,5 mln z kancelari, ktrej by w tym czasie udziaowcem, zaskoczony odpowiedzia, e przecie po to wanie zosta syndykiem tego przedsibiorstwa. W zaoeniu, kontrol nad prawidowoci i racjonalnoci ekonomiczn postpowania sprawuje przeoony syndyka, tj. wyznaczony przez sd upadociowy sdziakomisarz. Jest to najczciej jeden z sdziw skadu podejmujcego decyzj o przyjciu lub odrzuceniu wniosku o ogoszenie upadoci. Sdzia-komisarz kieruje tokiem postpowania, sprawuje nadzr nad czynnociami syndyka, nadzorcy sdowego lub zarzdcy, oznacza czynnoci, ktrych tym osobom nie wolno wykonywa bez jego zezwolenia lub bez zgody rady wierzycieli. Zwraca take uwag na popenione przez te osoby uchybienia. Decyduje o wczeniu i wyczeniu poszczeglnych elementw majtku do masy upadoci. Decyduje, czy i jak dugo upady i jego bliscy mog mieszka w lokalu, ktry wszed do masy upadoci. Okrela take warunki przetargu na sprzeda mienia, nadzoruje prowadzenie przetargu przez syndyka i dokonuje zatwierdzenia wybranej przez niego oferty. Moe take stosowa rodki przymusu wobec upadego oraz upomnie, ukara lub odwoa syndyka, nadzorc lub zarzdc sdowego. Mimo duych uprawnie, sdzia-komisarz sprawuje w zasadzie funkcj nadzorcz w wikszoci spraw nie podejmuje decyzji, a jedynie zatwierdza lub odrzuca decyzje syndyka. Ustawa nie reguluje wpywu sdziego na tre i form prowadzenia czynnoci przez syndyka. Sposb, w jaki wykonywana jest w praktyce funkcja sdziego-komisarza, jest wic zaleny w duym stopniu od zwyczajw panujcych w danym sdzie oraz od inicjatywy samego sdziego. Tak podstawowa kwestia, jak fizyczny kontakt sdziego-komisarza z przedsibiorstwem, ktrego upado prowadzi, nie jest w aden sposb formalnie uregulowana. Sdzia sam decyduje, czy dla waciwego wypenienia obowizkw wynikajcych z ustawy powinien uda si do siedziby upadego, zapozna z dokumentami firmy, skontrolowa dziaania syndyka na miejscu, a moe nawet bra udzia w negocjacjach dotyczcych sprzeday przedsibiorstwa. Moe rwnie dobrze nadzorowa upado zza

biurka tylko na podstawie dostarczanych przez syndyka sprawozda; ustawa nie wymaga od niego niczego wicej. Szczeglnie w tym drugim przypadku jako sprawowanego nadzoru jest uzaleniona od jakoci sprawozda. Osobn kwesti s moliwoci sdziw w zakresie kompetentnej analizy sprawozda poza ich aspektami prawno-formalnymi. Ustawodawca wyposay wic sdziego-komisarza w powane uprawnienia, ale wtpliwe jest, czy zatroszczy si odpowiednio o to, aby sdzia faktycznie chcia i umia z nich korzysta dla dobra realizacji celw ustawy. Sdziowie z pewnoci wykonuj swoje obowizki, bo bez ich wykonywania adne postpowanie nie mogoby si odby. Problem w tym, e formalne wykonywanie obowizkw wynikajcych z ustawy nie ma zwizku z efektywnoci ekonomiczn postpowania. Ustawodawca do kontroli dziaa, ktre maj w duej mierze charakter biznesowy, wyznaczy osoby, ktre nie musz mie w tym zakresie ani wiedzy, ani dowiadczenia. Z ustawy nie wynika rwnie adna odpowiedzialno sdziego-komisarza za wynik postpowania. Trudno si wic dziwi, e w sytuacji zupenej swobody kontrola ze strony sdziw sprowadza si do kwestii zgodnoci dziaa syndyka z procedur. Natomiast kluczem doboru syndykw przez sdy nie jest ich efektywno w zaspokajaniu roszcze wierzycieli (poprzez sprzeda majtku po jak najlepszej cenie, minimalizacj kosztw, szybkie zakoczenie postpowania), lecz sprawno w bezproblemowej realizacji procedury. W rezultacie takiego unormowania postpowa upadociowych powsta system, w ktrym fundamentaln rol odgrywa tandem sdzia-syndyk. Ta nieformalna instytucja jest faktycznym podmiotem polskiego systemu upadociowego. Z punktu widzenia optymalizacji wysikw majcych na celu wypenianie obowizkw komisarza, sdziom opaca si dobra sobie do wsppracy pul sprawdzonych syndykw, ktrzy daj gwarancj dziaa zgodnych z procedur i wsppraca z nimi nie bdzie wymagaa duych nakadw pracy. System jest tak skonstruowany, e na sdziego poza osobist satysfakcj nie czekaj adne korzyci wynikajce z wysokiej efektywnoci postpowa (jak i konsekwencje w przypadku sytuacji przeciwnej). Z powodu braku innych zacht, motywacja zwizana z ograniczeniem wysikw i redukcj ryzyka moe odgrywa kluczow rol zarwno przy wyborze syndyka, jak i prowadzeniu postpowania. W tym miejscu kluczowym elementem wsppracy midzy sdzi i syndykiem staje si wzajemne zaufanie. Sdzia musi ufa, e syndyk nie przysporzy mu dodatkowej pracy, postpujc niezgodnie z prawem, natomiast syndyk musi wierzy, e sdzia odwdziczy mu si za bezproblemowe prowadzenie postpowania przychylnoci przy zatwierdzaniu kosztw i wynagrodzenia. Dowiadczony przewodniczcy jednego z sdw upadociowych stwierdzi w rozmowie ze mn, e komisarz i syndyk to jest duet, ktry musi sobie ufa.

118 XXXII

GOSPODARKA SPOeCZNA

NR 5

Dziki pracy w tandemach osigana jest z pewnoci wymagana przez prawo zgodno realizowanej upadoci z procedur. Skutkiem ubocznym jest neutralizacja kierowniczej i nadzorczej roli sdziego w procesie upadociowym. Jest ona realizowana co do zasady, ale w przypadkach konkretnych uchybie wzajemna zaleno, ktr rodzi praca w tandemie, utrudnia stosowanie dostpnych sdziemu sankcji wobec syndyka. Jeli spenia on podstawowy wymg ze strony sdziego-komisarza nie generuje dodatkowej pracy to dla dobra wsppracy warto przymkn oko na uchybienia lub zaniedbania nie majce duego wpywu na sam przebieg postpowania. Jest to racjonalne wytumaczenie skali nieprawidowoci, jak odkrya NIK w trakcie kontroli z 2007 r. W zaledwie 14 postpowa nie dopatrzono si uchybie, pozostae zawieray mniej lub bardziej powane bdy, do ktrych dopuszczali sdziowie kierujcy postpowaniami. Izba stwierdzia jednoznacznie, e nie istnieje efektywny system kontroli i nadzoru nad dziaaniami syndykw zwizanymi z prowadzeniem upadoci przedsibiorcw. Neutralizacja kontrolnej funkcji sdw przez zinstytucjonalizowanie si tandemw sdzia-syndyk sprzyja take nieprawidowociom, ktre wykraczaj poza granice prawa lub co do ktrych mona domniemywa, e miay korupcyjny charakter. W jednej z badanych przeze mnie spraw relacje syndyka z sdem byy tak zaburzone, e udao mu si uzyska klauzul wykonalnoci na nieprawomocnym wyroku sdu, dziki czemu przej nieruchomo o wartoci 8 milionw zotych. Pomimo tego, e ostatecznie sd uzna klauzul za niewan, konsekwencje dla okradzionych osb s nieodwracalne. Cay szereg podobnych przypadkw opisywaa prasa kilka lat temu w zwizku z ujawnieniem nieprawidowoci w stoecznym sdzie upadociowym. Od tamtej pory przewodniczcego wydziau zmieniano co najmniej dwukrotnie. Jeden z nich po dyscyplinarnym usuniciu z warszawskiego sdu zrzuci tog, ale nadal peni szereg eksponowanych funkcji w instytucjach rodowiska prawniczego. Drugi pracuje obecnie dla wspominanej ju kancelarii, ktra prowadzia obsug prawn Stoczni Gdaskiej. Zmiany nie przyniosy zadowalajcych rezultatw. Nadal wystpuj nieprawidowoci, ktre mog mie miejsce tylko przy racej niefrasobliwoci lub wiadomym udziale sdziego-komisarza. Celem zobrazowania, jakie mechanizmy mog posuy do transferu rodkw poza mas upadoci, podam przykad z jednego z aktualnie prowadzonych tame postpowa. Syndyk sprzeda spk-crk upadego przedsibiorstwa za kilkadziesit tysicy zotych, a nastpnie uzna roszczenia tej spki wobec byego waciciela w wysokoci kilku milionw zotych. W cigu roku od sprzeday syndyk zdy przekaza z funduszu masy upadoci do spkicrki kwot kilkakrotnie przewyszajc t, ktr uzyska z jej sprzeday. Tak jak inne tego typu decyzje, rwnie ten transfer rodkw wymaga zgody sdziego-komisarza.

Ta sama sdzia ju we wczeniejszych postpowaniach nie karaa syndyka np. za sprzeda upadego przedsibiorstwa przed uzyskaniem od niej zgody na t transakcj. Syndyk i sdzia tworzyli wic zgrany tandem take w innych postpowaniach. Niestety miar jego zgrania byo przyzwolenie na amanie procedur oraz wyprowadzanie majtku z masy upadoci. Podobnie jak te, wikszo patologii systemu upadociowego nie osiga nigdy nagonienia medialnego. Nie s to bowiem nieprawidowoci polegajce na amaniu prawa, lecz na legalnym wykorzystywaniu jego zapisw w sposb niezgodny z intencj ustawodawcy i interesem spoecznym. Istnienie instytucji tandemu sdzia-syndyk stanowi wyjanienie, dlaczego system ten trwa w obecnej formie od pocztku lat 90. Przywracajc swobod obrotu gospodarczego, wrcono do stosowania przedwojennego prawa upadociowego. Rozporzdzenie Prezydenta Ignacego Mocickiego z 1934 r. obowizywao do 2003 r., kiedy zostao zastpione now ustaw. Jednak mimo wiedzy o dysfunkcjonalnoci tego prawa i nieprawidowociach, jakie umoliwio, nie ulego ono znaczcym zmianom. Fakt, i w obliczu kryzysu i lawinowo rosncej liczby upadoci ustawa jedynie petryfikowaa istniejcy system, oznacza, e musi on mie silne oparcie w kluczowych instytucjach wadzy. W tym przypadku trzeciej wadzy. Potwierdza to np. obecny status odwoanego dyscyplinarnie przewodniczcego stoecznego sdu upadociowego, z ktrym wie si najwicej ujawnionych afer upadociowych. Mimo niekorzystnego wyroku sdu dyscyplinarnego, do dzi jest on prezesem warszawskiego oddziau Zrzeszenia Prawnikw Polskich, kanclerzem prywatnej uczelni ksztaccej m.in. personel urzdw centralnych oraz redaktorem programowym Gazety Sdowej. wiadczy to (nie)najlepiej o stosunku rodowiska sdziowskiego do patologii polskiego systemu upadociowego, ktrych byy sdzia jest wrcz personifikacj. Zmiany w tym systemie nie interesuj kluczowych dla niego grup interesu, poniewa jest on podstaw ich egzystencji i kada ingerencja w ten system powoduje dla nich niepodan konieczno przystosowania si do nowych warunkw. Nie mona wic oczekiwa, e sdziowie lub syndycy wyjd naprzeciw problemom i sami zaproponuj podan spoecznie zmian. Prawdziwa reforma prowadzca do wikszej efektywnoci postpowa upadociowych i uzdrawiajca w konsekwencji stosunek przedsibiorcw do tej instytucji jest w interesie jedynie najbardziej rozproszonych grup nacisku. S nimi mali i redni przedsibiorcy oraz porednio wszyscy podatnicy. Nie pozostaje zatem nic innego, jak budowa spoeczn wiadomo wok tego, jak istotny jest sprawny system upadociowy i jak wiele tracimy biernie akceptujc fakt, i obecnie przypomina on bardziej czarn dziur ni czarn skrzynk. Bartosz Pilitowski

Cywilizacja ycia
dr Stanisaw Jaromi OFMConv. czsto mwimy o pomocy innym: trzeba da wdk, a nie ryb. koci stara si dawa i jedno, i drugie.
Ryb jest dziaalno typu Caritas: zasiki ubogim, ywno godnym, leki i opieka medyczna chorym, grupy wsparcia dla samotnych, orodki pomocy w kopotach rodzinno-spoecznych itd. Wdk jest natomiast aktywno typu Iustitia et Pax, zadajca pytania o rda niesprawiedliwoci i niepokojw w wiecie, podejmujca kwestie pojednania spoecznego i troski o dobro wsplne. Wdka jednak na nic si nie przyda, gdy jezioro wyscho lub jest zatrute. Tak sytuacj Kocioowi i caemu wiatu ukaza kryzys ekologiczny, jaskrawo widoczny m.in. na przykadzie Amazonii. do przewidzenia zmiany klimatyczne. Niekontrolowana eksploatacja bogactw naturalnych niszczy delikatn rwnowag ekologiczn oraz powoduje zagad niektrych gatunkw zwierzt i rolin. Natomiast wykorzystywanie ubogich przez zamonych niesie ze sob rnorodne ataki na ludzkie ycie i wie si czasem z prawdziw pogard dla czowieka. Brak szacunku dla ycia jest wedug Papiea najgbsz i najpowaniejsz implikacj moraln kwestii ekologicznej. Charakteryzuje go wiele zachowa sprzecznych z zasadami ochrony rodowiska i ekologii czowieka, np. priorytet interesw ekonomicznych i potrzeb produkcji przed godnoci ludzi i dobrem caych spoecznoci, lekcewaenie podstawowych zasad ekologicznych i etycznych przy manipulacjach genetycznych czy ingerencje w ludzki embrion. Cho w opinii Papiea pogbiajcy si kryzys moe spowodowa zagad ekologiczn, to podstawowe przesanie Jana Pawa II opiera si na przekonaniu, i przyszo wiata nie jest zdeterminowana, lecz zaley od naszej zdolnoci do zmiany kierunku rozwoju. wiadomo zagroe nie powinna paraliowa, ale zachca do sprawnego i kreatywnego dziaania. Wiele jest drg wyjcia z impasu, jednak wiat dostrzee skuteczno dziaa, gdy powstan nowe sojusze i koalicje efektywne w realizacji najwaniejszych zada, takich jak ochrona rodowiska czy walka o sprawiedliwo ekonomiczn; gdy ycie publiczne zdominuj ludzie stawiajcy czoa wyzwaniom czasu, z pomysowoci i wiar w przyszo. Mwic o wspczesnym kryzysie ekologicznym, Jan Pawe II kae spojrze na wiat, ktry jawi si naszym oczom jakby w wiatocieniu. Jest to bowiem kryzys o tak wielkich rozmiarach, e rodzi lk przed zagad rodowiska naturalnego. Wraz z nim pojawia si jednak nowa wraliwo na problemy rodowiska naturalnego i postawa jego czynnej obrony. Kryzys ekologiczny czy Papie z innymi cieniami wspczesnoci, z upokorzeniem ludzi przez nietolerancj, przemoc i wojny, z godem i ndz milionw. Do wiate zalicza natomiast rozwj nowej globalnej solidarnoci i wiadomoci praw czowieka, przeciwstawianie si przemocy i budowanie kultury pokoju, trosk o ubogich i zepchnitych na margines.

119

wiateko w cieniu
O zjawisku kryzysu ekologicznego zaczto szerzej mwi od chwili ogoszenia w 1969 r. Raportu sekretarza generalnego ONZ U Thanta, ktry jasno i mocno stwierdza: po raz pierwszy w historii ludzkoci pojawi si kryzys o zasigu oglnowiatowym, obejmujcy zarwno kraje rozwinite, jak i rozwijajce si kryzys dotyczcy stosunku czowieka do rodowiska. Refleksj nad tymi kwestiami podjli rwnie ludzie Kocioa. Wrd nich szczeglne miejsce zajmuje myl papiea Jana Pawa II. Jan Pawe II zwykle uywa klasycznego, greckiego znaczenia terminu kryzys jako momentu przesilenia i pocztku powrotu do zdrowia. Przyczyny wspczesnego kryzysu ekologicznego, ktre wymienia Papie, s rnorakie: jedne wynikaj z bezkrytycznego stosowania w praktyce zdobyczy naukowych i technologicznych, z cigego rozwoju przemysu i wielkich aglomeracji miejskich; inne z lekkomylnego niszczenia zasobw rodowiska naturalnego, egoizmu bogatych i uprzywilejowanych w eksploatacji dbr naszej planety, niesprawiedliwoci spoecznej i pogbiajcego si rozdwiku pomidzy Pnoc i Poudniem, krajami wysoko uprzemysowionymi i ubogimi. Efektem s m.in. zagroenia powodowane przez odpady przemysowe, substancje powstajce przy spalaniu kopalin, herbicydy, substancje chodzce i aerozole, a w konsekwencji trudne

120
Anio Str z Amazonii
Opisany sposb mylenia znalaz swe odbicie w praktyce duszpasterskiej. Szczeglnie dobrze wida go w dziaalnoci misyjnej, np. w aktywnoci siostry zakonnej Dorothy Stang w brazylijskiej Amazonii. Od 1948 r. naleaa ona do zgromadzenia sistr od Najwitszej Panny z Namur, pracujc gwnie jako szkolna nauczycielka i katechetka. Do Brazylii z rodzinnego Ohio przybya w sierpniu 1966 r., majc 35 lat. Mieszkaa w zachodniej czci stanu Par, w regionie lasw tropikalnych na pnocy kraju. Zajmowaa si projektami socjalnymi, walczc o prawa dla rolnikw i reformy rolne. Zasyna z obrony praw rdzennych mieszkacw Amazonii i walki o ocalenie dungli przed rabunkowym wyrbem. Pomimo grb, w ktrych straszono j mierci, nie opucia swej placwki. Po ponad 38 latach misyjnej suby zostaa zamordowana 12 lutego 2005 r. w Anapu w Amazonii. Miaa wtedy 74 lata. Za dziaalno na rzecz praw czowieka i ochrony rodowiska w lasach Amazonii wielokrotnie otrzymywaa midzynarodowe nagrody. Zostaa te uhonorowana pomiertnie przez Kongres Stanw Zjednoczonych. Przeya swe ycie zgodnie z Ewangeli, trwaa w modlitwie i oddaniu wsplnocie. Gosia Bo dobro i mio biednym, wstawiaa si za nimi, a szczeglnie za kobietami i dziemi w najbardziej opuszczonych miejscach czytamy w rezolucji Izby Reprezentantw. Podrujc po Amazonii w czerwcu i lipcu 2007 r., w wielu miejscach widziaem plakaty z portretem siostry Stang zdobiy zarwno biura katolickich parafii, jak i stowarzysze ekologiczno-obywatelskich. Niedawno w Polsce ukazaa si jej biografia W dungli zabija si anioy, autorstwa Binki Le Breton. Ona sama we wspomnieniach podkrela znaczenie kilku wanych momentw w jej yciu. Po pierwsze byo to zamieszkanie wrd ludzi skrajnie biednych i upoledzonych spoecznie. Starajc si by Kocioem ubogich, siostry nie tylko pracoway z ubogimi, ale te yy ubogo. Poznajc w podstawowych wsplnotach parafialnych codzienno mieszkacw, zaczynay wiza treci biblijne z praktycznymi interpretacjami sprawiedliwoci spoecznej i uwiadamia sobie ich prawo do czystej wody, opieki zdrowotnej, edukacji i ziemi. Po drugie spotkanie z przemoc, reprezentowan zarwno przez wielkich wacicieli ziemskich, zagraniczne korporacje, agencje rzdowe i wojsko, jak i przez biedakw przybywajcych za prac i chlebem, ktrzy zaborczo karczowali dziewiczy las amazoski. Wreszcie, po trzecie, bya to duchowa refleksja nad poznan rzeczywistoci. Dokonywaa si stopniowo w ramach zebra grup i organizacji kocielnych, pracujcych na rzecz sprawiedliwoci i pokoju, a take na zakonnych spotkaniach formacyjnych. Kluczowy by tu, jak mwia, proczny kurs duchowoci na Uniwersytecie Najwitszego Imienia w Kalifornii na przeomie lat 1991 i 1992, ktrego gwnym tematem bya refleksja nad Boym stworzeniem w caej jego obfitoci: ludmi, rolinami, zwierztami, wod, powietrzem i ziemi. Wzmocnio to jej przekonanie, e jedynie gboka przemiana naszego stylu egzystencji, naszych wartoci i postaw, moe przynie wiatu nowe ycie, a naszej planecie ocalenie. Idee te gosia wkrtce na tzw. Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro, wspierajc uchwalon tam Kart Ziemi. Po powrocie do swej misji zacza przekonywa osadnikw do zachowania naturalnego rodowiska i ochrony lasw skazanych na wycink. Walczya o zmian ich mentalnoci, tumaczya dziaanie ekosystemu lasw tropikalnych i przekonywaa do idei rozwoju ekologicznego, pokazy waa, e zamiana dungli na pastwiska nie jest jedyn drog rozwoju ekonomicznego, projektowaa rezerwaty lene. Narazia si tym miejscowym wadzom i okolicznym wacicielom ziemskim. Jeden z nich, ktremu siostra Stang zarzucaa wykorzystywanie ludzi do niewolniczej pracy oraz nielegalny wyrb lasw, wynaj patnych zabjcw. adna z osb zamieszanych w zabjstwo s. Dorothy nie przypuszczaa jednak, e ta mier bdzie tak naprawd zwycistwem Misjonarki i goszonych przez ni idei, e stanie si ona symbolem walki o sprawiedliwo, pokj i ochron przyrody w Amazonii.

Misja: ochroni
Miaem szczcie dotrze w samo serce brazylijskiej Puszczy i bezporednio pozna tamtejsze problemy. Zrozumiaem, e wane jest mwienie o Amazonii, ale nie wystarczy podejmowanie tego tematu jedynie w kontekcie globalnej ekologii. To za mao powtarza o Pucach wiata, przyrodniczym dziedzictwie ludzkoci, ogromnych lasach tropikalnych itp. Koniecznie trzeba zej z wyyn wszystkich, nawet susznych tez, do lokalnych, realnych problemw. Moja wyprawa bya konkretnym dowiadczeniem zoonej rzeczywistoci brazylijskiej Amazonii. Samo to, e po wielogodzinnej podry samolotem ostatni odcinek to ponad 40-godzinna wyprawa rzek, czyli 2 noce i ptora dnia na maym stateczku, na hamaku, wrd ogromu tamtejszej przyrody, daje niezapomniane wraenia i koryguje wszystkie przeczytane wczeniej ksiki i artykuy o Amazonce. Celem wyprawy byo Juru, ponad 5-tysiczne miasto lece nad rzek o tej samej nazwie, ktra te wyznacza wszystkie poczenia komunikacyjne z innymi osadami std port nad rzek ma tu specjalne znaczenie: jest jedyn bram do wiata. Do Manaus drog wodn jest ponad 1200 km. W pobliu jest wprawdzie miejsce przygotowane na ldowisko dla niewielkich samolotw, ale regularnych pocze nie ma. W miasteczku, czystym i bezpiecznym, jest kilka samochodw, sporo motorowerw oraz mnstwo rowerw. Tutaj znajduje si franciszkaska misja wyjtkowa z wielu powodw. Oprcz egzotycznej lokalizacji, jest ona szczeglna choby dlatego, e obejmuje obszar przyrodniczego terenu chronionego, ktry zosta utworzony oddolnie, we wspdziaaniu z tamtejsz ludnoci. Plan ochrony tego cennego obszaru zakada szerok wspprac z lokalnymi wsplnotami. Ich czonkowie s potomkami

121

b n Justmakeit, httP://www.flickr.com/Photos/rachelPasch/4456466757

tubylcw i przyjezdnych robotnikw, przybyych tu przed laty do zbioru kauczuku. Dzi mocno podkrelaj, e to dziki Kocioowi katolickiemu uwiadomili sobie wasn godno i tosamo obywatelsk. Zaangaowanie ludzi Kocioa w spoeczne wyzwolenie bez przemocy, w tworzenie maych wsplnot i ksztacenie lokalnych liderw, przynioso dobre owoce. Sprawio, e dzi mieszkacy czuj si gospodarzami tej ziemi, chc wspdecydowa o jej losach i dalej prowadzi tradycyjny sposb ycia. Obszar chroniony Reserva extrativista do Baixo Juru zosta utworzony w 2001 r., ma obszar 188 tys. ha i oprcz rzeki z dopywami oraz lasw tropikalnych obejmuje 12 wsi i 3 mae osady. Ustanowienie terenu ochrony przyrodniczej pozwala zachowa zarwno tutejsz fantastyczn przyrod, jak i jej mieszkacw. Maj oni prawo korzystania z bogatych zasobw dzikiej flory i fauny, ale wycznie na swoje potrzeby. Zabroniona jest wszelka komercyjna eksploatacja, co chroni jednoczenie te tereny przed inwazj firm i korporacji z zewntrz. Mieszkacy s zaangaowani we wszystkie projekty ochronne; z kadej mieszkajcej tu rodziny jedna dorosa osoba pracuje na rzecz ochrony przyrody przynajmniej 2 dni w tygodniu. Dodatkowo pracuj te, gdy zami statut terenu chronionego.

ycie za ycie
Dwa gwne problemy pnocnej Brazylii to ziemia i woda. Wok nich zaptla si lokalna polityka, gospodarka i dziaalno spoeczna, one te ksztatuj sytuacj ekologiczn. O znaczeniu kwestii rolnej i dostpu do wody

dla rozwizania nabrzmiaych od stuleci problemw spoeczno-ekologicznych mogem si przekona w pnocno-wschodniej czci kraju, podrujc po stanie Bahia. Jest to dorzecze Rio So Francisco trzeciej co do wielkoci rzeki w Brazylii, liczcej 3160 km dugoci, o dorzeczu obejmujcym 641 tys. km2. Uynia i nawadnia olbrzymi obszar, dajc ycie milionom stworze. Rzdowe agencje d do realizacji gigantycznych projektw hydrologiczno-melioracyjnych, zmieniajcych cakowicie ekosystem rzeki. W powszechnej opinii owe projekty, korzystne dla centralnej wadzy, duych przedsibiorcw i wielkich wacicieli ziemskich, zniszcz naturalne rodowisko ycia milionw ludzi i wywoaj katastrof ekologiczn w pnocno-wschodniej czci kraju. Realizacja rzdowego programu naruszy i tak ju zniszczony ekosystem i wpynie bardzo negatywnie na warunki ycia mieszkacw dorzecza, gownie rybakw i rolnikw. Ta rzeka ju jest w stanie krytycznym i potrzebuje leczenia mwi miejscowi ekolodzy. I przedstawiaj konkretne propozycje dziaa. Wrd nich alternatywny projekt, przygotowany przez Narodow Agencj Zasobw Wodnych, ktry uwzgldnia nie tylko korzyci dla wielkich tego wiata, ale i rozwizania, na ktrych skorzysta nawet 12 milionw rodzin. Projekt ten przewiduje budow cystern, ktre pozwol na gromadzenie i przechowywanie wody deszczowej, a take odwiercanie studni gbinowych. Koszt projektu bdzie o poow niszy, a on sam w swym zakresie o wiele szerszy i skuteczniejszy, gdy nie wymaga wielkich nakadw na funkcjonowanie. Wana jest te

122

b n d (BY) (nc) (nD) GreenPeace esPeranZa, httP://www.flickr.com/Photos/GreenPeace_esPeranZa/2842715148

edukacja i zmiana mentalnoci, prowadzce do bardziej oszczdnego i ekologicznego patrzenia na zasoby wodne Brazylii: Trzeba szanowa kad kropl wody, aby wystarczyo jej dla wszystkich. Przypominaj o tym biskupi okolicznych diecezji oraz liderzy lokalnych spoecznoci. Najbardziej znanym z nich jest Lus Cappio OFM, biskup diecezji Barra, ktry da si pozna ze szczeglnej wraliwoci na sprawy ekologii. Widzc zbliajc si katastrof spoeczno-ekologiczn, podj protest w formie strajku godowego. W dniach 25 wrzenia 6 padziernika 2005 r. oraz 27 listopada 20 grudnia 2007 r. dwukrotnie godowa w obronie prawa do godnego ycia miejscowych ludzi oraz w obronie wielkiej rzeki. Pierwszy strajk godowy mia miejsce w jednej z kaplic wiejskich w Cabrob, w stanie Pernambuco nad rzek witego Franciszka, gdzie rozpoczynano realizacj rzdowego projektu. Poprzedziy go liczne, wczeniejsze starania, petycje i protesty. Uzasadniajc sw decyzj, biskup Cappio napisa list Uma vida pela vida (ycie za ycie), w ktrym deklarowa gotowo kontynuowania protestu a do mierci godowej, chyba e brazylijskie wadze porzuc zamiary zniszczenia ekosystemu. ycie za ycie ycie pasterza ofiarowane w obronie tubylcw i rzeki. Dziaalno biskupa spotkaa si z wielkim rozgosem i poparciem. Prymas i przewodniczcy Konferencji Episkopatu Brazylii, kardyna Geraldo Majella Agnelo w przesaniu skierowanym do bp. Lusa 28 wrzenia 2005 r. stwierdzi, i jest to decyzja skrajna, ale bardzo szlachetna. W wiecie, ktry tak czsto yje w zakamaniu i jest nastawiony na konsumpcj i egoizm, Twoja zdecydowana postawa i obrona najuboszych jest znakiem ewangelicznego pjcia za Chrystusem napisa kardyna. Zapewni godujcego biskupa o solidarnoci i modlitwie caego episkopatu i poprosi, aby Duch w. owieci rzd i spoeczestwo brazylijskie tak, by trudne problemy spoeczne zostay rozwizane.

Protest zakoczy si porozumieniem z prezydentem Luizem Incio da Silv (zwanym Lul) oraz postanowieniami, ktre przewidyway m.in. podjcie szerokiego dialogu ze spoeczestwem, przygotowanie projektu zrewitalizowania dorzecza rzeki witego Franciszka oraz opracowanie nowego, lepszego projektu. Porozumienie zostao zawarte w czasie poprzedzajcym kampani wyborcz prezydenta, ktry nie chcc straci popularnoci poszed na ustpstwa. Jednak zaraz po wygranych wyborach rzd zaniecha debaty i gr wziy interesy ekonomiczne. W rejon Cabrob wjechao wojsko, by rozpocz realizacj projektu. Biskup oraz rozmaite organizacje pozarzdowe podejmowali starania, by postanowienia zostay dotrzymane, jednak rzd pozosta nieugity. Drugi protest w obronie mieszkacw dorzecza So Francisco mia miejsce w Sobradinho, w wiejskiej kaplicy pod wezwaniem w. Franciszka, pooonej nieopodal rzeki. Tutaj dobrze byo wida, jak bardzo rzeka jest zniszczona przez nieodpowiedzialne dziaanie czowieka. Po rozpoczciu godwki bp Lus wystosowa list otwarty do spoeczestwa pnocno-wschodniej czci Brazylii, w ktrym wyjania motywy decyzji o podjciu strajku godowego oraz informowa o alternatywnych projektach rozwojowych. Wraz z upywem dni godwki biskupa Cappio, rosa aprobata spoeczna dla jego postawy. Mimo i media, zwaszcza komercyjne, przemilczay protest, codziennie do Sobradinho przyjeday setki ludzi, zwaszcza rybacy i rolnicy, ktrzy w prostych gestach i sowach wyraali poparcie. Protest Cappio mia rwnie wielkie poparcie organizacji pozarzdowych, zarwno brazylijskich, jak i midzynarodowych. Na jego adres napyno ponad 140 oficjalnych dokumentw w tej sprawie, a za porednictwem Internetu tysice osb i grup przesao wyrazy solidarnoci zarwno z biskupem, jak i ze spraw, ktrej broni. Protesty stay si symbolem obrony interesw ludzi prostych i biednych, rybakw i rolnikw przed zachannoci korporacji i agencji rzdowych. Zawsze koczyy si obietnicami wadz, pniej niedotrzymywanymi.

By gosem nie majcych gosu


Podsumowujc, mona powiedzie, e najwikszym problemem Amazonii s jej wyjtkowe bogactwa. Trwa wycig do kolejnych z ropy i gazu. W Ekwadorze i Peru dziaki roponone zajmuj ju ponad dwie trzecie puszczy amazoskiej. W Boliwii i zachodniej Brazylii ich powierzchnia jest nieco mniejsza, ale pastwa te zabiegaj o jej powikszenie. Wschodnia cz Amazonii, zwaszcza naleca do Brazylii, bolenie odczua ciar wydobycia ropy. W wielu miejscach puszcza ju dawno przestaa by dziewicza, gwnie z powodu wyrbu duych poaci lasu pod platformy wiertnicze i sie drg. Cz tych ziem naley do plemion indiaskich, spord ktrych wiele nie miao jeszcze kontaktu z cywilizacj. Zagroeni s zatem i rdzenni mieszkacy, i wiele gatunkw zwierzt, w tym takie jak jaguar czy ocelot. Niektrzy przyrodnicy twierdz, e pola naftowe mogyby

123
zosta udostpnione firmom pod warunkiem wdroenia technik wydobywczych obywajcych si bez drg dojazdowych, jednak spenienie takiego wymogu wydaje si obecnie mao realne. Poraek szykuje si wicej niektre przygotowuje rzd Brazylii. Wrd nich s budowa pierwszej wielkiej utwardzonej drogi z Amazonii przez Andy do peruwiaskich wybrzey Oceanu Spokojnego oraz projekty nowych wielkich zapr i elektrowni wodnych na wielkich dopywach Amazonki Santo Antnio i Jirau na rzece Madeira oraz Belo Monte na rzece Xingu, ktra ma by trzeci najwiksz elektrowni na wiecie. Te trzy inwestycje, w ktrych chc wzi udzia zagraniczne koncerny energetyczne, bd kosztowa w sumie 18 mld dolarw, ale maj zaspokoi 15% zapotrzebowania Brazylii na energi elektryczn. Projekty te wywouj gwatowne protesty. Indianie znad Xingu demonstruj przeciw budowie elektrowni Belo Monte, ktra grozi zniszczeniem 150 km biegu rzeki i zalaniem 450 km 2 lasu, bdcego rodowiskiem ich ycia. Tu ich gosem sta si miejscowy biskup katolicki, Erwin Krutler. Plany ekspansji przemysu w gb amazoskiego interioru oznaczaj, e prezydent Incio Lula da Silva, pod ktrego rzdami Brazylia utrzymuje wysokie tempo wzrostu gospodarczego, a ktry dotd godzi trosk o Amazoni z potrzebami gospodarki, ugina si pod naciskiem plantatorw, hodowcw i inwestorw. Prezydent majcy ambicje wprowadzenia swego kraju do elity wiatowych gospodarek, coraz chtniej przychyla si do opinii, e ochrona rodowiska musi ustpi przed wymogami rozwoju, modernizacji i wzrostu zatrudnienia. Nie moemy myle o Amazonii jak o jakiej wityni owiadczy. W ten sposb wszystkie projekty ochrony Amazonii zmierzaj do wielkiej poraki. Wydaje si, e jej ocalenie bdzie moliwe jedynie, gdy my, w Pierwszym wiecie, ograniczymy sw konsumpcyjn zachanno, jeli zmienimy trendy rozwoju wiata i styl ycia na mniej materiaoi energochonny. Niestety, trudno tu by optymist. Zniszczenie Amazonii to rwnie katastrofa dla jej mieszkacw. Ubstwo dla wielu ludzi oznacza nie tylko gd, chorob czy brak pracy to rwnie pogarda i lekcewaenie, z jakimi s traktowani. Zwrci na to uwag Ryszard Kapuciski w jednej ze swych ostatnich publicznych wypowiedzi, w czasie spotkania z wosk modzie w Bolzano. Ubstwo to stan niemonoci wypowiedzenia si przekonywa. Dlatego potrzeba innych, aby zabierali gos w imieniu bezbronnych ubogich. Tak swoj rol widzieli s. Stang czy bp Cappio. Tak sw rol widzi wielu misjonarzy i ludzi Kocioa. Niestety, wielki wiat zwykle nie chce ich sucha dr Stanisaw Jaromi OFMConv.

polecamy

124

Kocioy

przyjazne naturze

Bartosz Wieczorek

kocioy i wsplnoty chrzecijaskie bardzo powoli, ale wyranie wczaj do swojej praktyki trosk o wiat stworzony. Daleko jeszcze, by mwi o ekologicznym nawrceniu w chrzecijastwie, jednak ilo inicjatyw, ktre maj na celu nie tylko wsko pojt ochron rodowiska naturalnego, ale i zmian wiadomoci jest cakiem spora. ronie te wrd chrzecijan przekonanie, e problematyka ekologiczna to jedna z palcych kwestii spoecznych i moralnych, wobec ktrej nie mona pozosta obojtnym.
Wsplna sprawa
Trwajce od duszego czasu, coraz silniejsze zaangaowanie Kocioa katolickiego (ale te innych odamw chrzecijastwa) w dziaalno prorodowiskow, budzi zdziwienie ekologw. Ci ostatni czsto postrzegaj Koci jako instytucj jeeli nie wrog, to przynajmniej obojtn wobec tego rodzaju aktywnoci. Taki trend wywouje jednak dezorientacj rwnie u wiernych i hierarchw bardziej tradycjonalistycznie postrzegajcych rol Kocioa, jako troszczcego si jedynie o sprawy duszy i zbawienia. Reakcje te s po czci zrozumiae, gdy Koci faktycznie (ale w zgodzie ze swym wielowiekowym dowiadczeniem) niepiesznie otwiera si na rzeczy nowe, najpierw starajc si wybada, co tkwi u rde danego zjawiska i jak ma si ono do tradycji. U pocztkw wspczesnego ruchu ekologicznego zrodzi si niezdrowy antagonizm midzy ludmi Kocioa a obrocami przyrody, zazwyczaj surowo oceniajcymi postaw tego pierwszego wobec rodowiska naturalnego czy wrcz oskarajcymi cae chrzecijastwo o zapocztkowanie cywilizacji przemysowej i doprowadzenie do wyniszczenia naszej planety. Katolicy nierzadko widzieli w ekologii nowy rodzaj ideologii czy wrcz idolatrii, ktra ubstwia przyrod kosztem czowieka i jest ruchem z zasady wrogim religii. Dzi po obu stronach takie zarzuty s ju w duej mierze przebrzmiae. Ludzie Kocioa i obrocy rodowiska dostrzegaj, e waniejsze od sporw ideowych jest praktyczne wspdziaanie w ochronie dziedzictwa natury. Dodatkowo, jedni i drudzy powoli dostrzegaj, i wrg, z ktrym naley walczy, jest gdzie indziej, a pokona go mona tylko wsplnymi siami. Zagadnienie tzw. ekologii to bowiem w pierwszym rzdzie nie troska o segregacj odpadw czy oszczdzanie wody (cho na tym, niestety, czsto si poprzestaje), ale kwestia fundamentalnej zmiany wiadomoci czowieka. Z postawy konsumpcyjnej beztroskiego uywania dbr na postaw odpowiedzialnoci za wiat, ktry zosta nam i przyszym pokoleniom powierzony. Ta priorytetowa kwestia moralna okazuje si spoiwem wysikw ekologicznych, podejmowanych przez najrniejsze rodowiska, w tym chrzecijaskie. Koci zdaje si bowiem zaczyna dostrzega, i problemy takie jak zmiany klimatu, degradacja unikalnych przyrodniczo rejonw Ziemi czy genetyczne modyfikowanie ywnoci, powizane s z powanymi konsekwencjami spoecznymi wobec ktrych nie moe by obojtny jak gd, bezrobocie, nierwnoci spoeczne, wyzysk. Coraz czciej sycha te gosy, i postawa ekologiczna jest naturaln konsekwencj wiary chrzecijaskiej.

125
Kocioy odpowiedzialne za wiat (natury)
Cho gosy zrozumienia dla problematyki ekologicznej s w Kociele coraz czstsze, a pyn take z samego Watykanu, duga jest jeszcze droga do ekologicznej duchowoci, ktr zaleca chociaby jezuita i profesor Joseph A. Tetlow z uniwersytetu w St. Louis. Mwi on: Jak moemy by wsppracownikami Boga, gdy beztrosko zanieczyszczamy powietrze, ograbiamy nasze puszcze, zanieczyszczamy nasze rzeki i jeziora? Koci na pewno mgby si mocniej angaowa w dziaalno ekologiczn, szczeglnie na poziomie parafii. Wiele jest jeszcze do zrobienia, szczeglnie w zakresie uwiadamiania wiernym, e wobec wiata stworzonego przez Boga maj pewne obowizki, ktrych nieprzestrzeganie obarcza ich powan win moraln. Jednoczenie, powinnimy doceni to, co ju si dzieje w kwestii relacji Kocioa katolickiego i innych kociow chrzecijaskich do natury. Inicjatyw ekologicznych w ich onie jest na tyle duo, e powoli, maymi krokami, troska o natur staje si elementem powszechnej praktyki chrzecijan. Przykady na to mona znale na caym Starym Kontynencie. W 1998 r. powstaa Europejska Chrzecijaska Sie na rzecz rodowiska (ECEN), ktrej celem jest nawizywanie kontaktw pomidzy kocioami i chrzecijaskimi grupami ekologicznymi we wsplnym wysiku opieki nad wiatem stworzonym przez Boga1. Przy wiatowej Radzie Kociow, grupujcej 349 kociow, dziaa zesp Sprawiedliwo, diakonia, odpowiedzialno za stworzenie 2, ktry zajmuje si kwestiami takimi, jak ochrona rodowiska, zmiany klimatu, biotechnologia, rolnictwo. W Niemczech najwiksze kocioy chrzecijaskie zwrciy uwag na problemy ekologiczne, inicjujc projekt Kupowanie przyszoci, ktrego celem jest sprawienie, by stay si bardziej przyjazne naturze 3. Projekt jest traktowany jako dugofalowy. By testowany do lata 2009 r., a od poowy tego roku ma by wdraany. Ma obejmowa zarwno kwesti kwiatw do wystroju otarza, jak i instalacj oszczdzajcych energi urzdze i ogrzewania zapowiedzia Hans-Jrgen Hrner, jeden z kierownikw programu. Kocioy niemieckie, majc okoo dwch milionw wsppracownikw, stanowi wielk si, ktra moe realnie wpyn na zmian stosunku do rodowiska naturalnego podkrela. Gwny nacisk w projekcie jest pooony na sprawy takie, jak prd ze rde przyjaznych rodowisku, ograniczanie zuycia papieru, ywno ekologiczna i tzw. sprawiedliwy handel. W 2003 r. Ekumeniczna Rada Kociow w Austrii (RK) doprowadzia do podpisania przez czternacie kociow chrzecijaskich wsplnej deklaracji o tematyce spoecznej (Sozialwort)4. Za wan spraw uznano problemy ekologiczne, zachcajc, by przy dokonywaniu zakupw parafie kieroway si miejscem pochodzenia produktw i ich wpywem na rodowisko, oraz zwracay uwag na efektywne wykorzystanie energii i inne ekologiczne koszty swojej dziaalnoci. Zalecono take, by w parafiach analizowano kwesti stylu ycia i potrzeby zmian nawykw konsumpcyjnych, aby nie ogranicza zasobw Ziemi. W Polsce najmocniej w ochron rodowiska angauje si Ruch Ekologiczny w. Franciszka z Asyu (REFA). Jest to wsplnota studentw i profesorw, uczniw i nauczycieli, przyrodnikw i franciszkanw, mieszkacw wsi i miast z rnych rejonw Polski i Europy, ktrzy jako chrzecijanie angauj si w trudne wyzwania wspczesnoci w sytuacji kryzysu ekologicznego 5 . REFA organizuje konferencje naukowe o etycznych aspektach genetycznego modyfikowania ywnoci, warsztaty ekologiczne na terenie parkw krajobrazowych, tworzy take map chrzecijaskich inicjatyw ekologicznych w celu odnawiania czy nawet tworzenia przyjaznych naturze terenw przykocielnych i parafialnych.

Zielony potencja parafii


W 2005 r. w katolickiej diecezji Monachium i Fryzyngi wystartowa projekt Eko-bilans parafii, ktry ma zwrci uwag wiernych na potrzeb rozbudzania wiadomoci ekologicznej i podejmowania dziaa na rzecz rodowiska6. Nie jest to przypadek odosobniony. Wiele parafii troszczy si o ograniczenie swego wpywu na rodowisko, jak np. jedna z parafii metodystycznych w USA, w ktrej dziaa specjalny zesp ekologiczny. Zajmuje si on ograniczaniem emisji dwutlenku wgla do atmosfery, zaleca zakup ekologicznej ywnoci, przestawienie si na bardziej oszczdny i prosty styl ycia czy wreszcie zachca do przychodzenia na naboestwa piechot7. Take przy katolickiej diecezji w Kansas powoany zosta tzw. zielony zesp 8. Na wielu chrzecijaskich stronach internetowych moemy znale porady, jak zredukowa tzw. lad ekologiczny (ecological footprint) pozostawiany przez koci czy parafi, m.in. poprzez instalacj energooszczdnego owietlenia i maksymalne wykorzystywanie wiata dziennego, stosowanie energii odnawialnej do ogrzewania wity i budynkw parafialnych, kontrol zuycia papieru przez kancelari, recykling, zaoenie ogrodu bd sadu na terenach kocielnych, nie uywanie plastikowych opakowa. lad ekologiczny mona w przyblieniu obliczy za pomoc specjalnych kalkulatorw dostpnych w Internecie9. W parafii pod wezwaniem Dobrego Pasterza w Linzu uzbierano od diecezji i wadz miasta 2,6 mln szylingw na zamontowanie baterii sonecznych, co sprawio, i prawie ca energi czerpie ona ze rda odnawialnego. Parafia angauje si w pomoc krajom afrykaskim, krzewi take ide sprawiedliwego handlu10. Rwnie anglikaska diecezja w Ottawie w intensywny sposb propaguje dziaania ekologiczne na swoim terenie, wyrniajc najbardziej aktywne parafie Green Church Award (Nagrod dla Zielonego Kocioa). Zaleca m.in.: oszczdzaj energi; redukuj ilo zanieczyszcze;

126
wybierajc si do kocioa korzystaj z moliwoci jazdy z innymi; umie stojak dla rowerw przed kocioem; unikaj uywania jednorazowych naczy; zorganizuj segregacj odpadw; stwrz ogrd przykocielny 11. W marcu 2007 r. w Anglii liderzy wielu kociow, w tym katolickiego i anglikaskiego, zaprezentowali ksieczk Dla wiary i stworzenia: prosty przewodnik, jak sta si bardziej zielonym kocioem, ktra ma pomc wsplnotom religijnym na terenie Londynu prowadzi bardziej ekologiczn polityk. Ta ekumeniczna inicjatywa, realizowana przez londyskie kocioy, pokazuje jasno, i jako naladowcy Jezusa wszyscy mamy do odegrania rol w rozbudzaniu wiadomoci szkodliwych skutkw zmian klimatycznych dla ludzkiego ycia i caego wiata stworzonego mwi Cormac Murphy-OConnor, arcybiskup Westminster. Ksika, ktr rozesano do 4000 londyskich kociow, jest te dostpna w Internecie 12. Przewodnik radzi, jak prostymi sposobami zredukowa wysoko rachunkw za energi, jak segregowa odpady, jak uczy dzieci systematycznej dbaoci o stan natury.

Chrzecijaninie patrz, co kupujesz


Eko-chrzecijastwo to nie tylko dziaania kociow instytucjonalnych, ale i oddolne inicjatywy inspirowane religijnie. Ciekawym przykadem organizacji, ktrej celem jest zarwno wprowadzanie ekologicznych idei do ycia kociow, jak i chrzecijaskich idei do wieckiego ruchu ekologicznego, jest Christian Ecology Link (CEL)13. Jeden z programw ruchu to EcoCELL. Przeznaczony jest on dla maych wsplnot, grup czy gospodarstw domowych i opiera si na nieskomplikowanych zasadach. Celem nadrzdnym jest ycie skromne, zgodne z chrzecijaskimi cnotami. Punkt wyjcia jest prosty, wskazuje go haso: Zacznij z miejsca, w ktrym si znajdujesz. Po rozpoznaniu stanu wyjciowego moemy zacz powoli zmienia swj styl ycia, aby stawa si drog do Boga. Przyjrzyjmy si moduowi programu powiconemu zakupom i jedzeniu. Po wprowadzeniu, zawierajcym wskazwki na temat racjonalnych zakupw, zasady zdrowego odywania, a take analiz mechanizmw

Gowy kocioa o ekologii


2 maja 1989 r., w homilii podczas mszy w. w Zamociu, Jan Pawe ii zwrci si do wiernych z napomnieniem, by uwiadomili sobie, e istnieje ciki grzech przeciwko rodowisku naturalnemu, obciajcy nasze sumienia, rodzcy powan odpowiedzialno przed Bogiem-Stwrc. wezwa wwczas, powoujc si na pikno polskiej ziemi, do zachowania jej dla przyszych pokole. Jeli kochacie t ojczyst ziemi, niech to woanie nie pozostanie bez odpowiedzi! Zwracam si w szczeglny sposb do tych, ktrym powierzona zostaa odpowiedzialno za ten kraj i za jego rozwj, aby nie zapominali o obowizku chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem! Niech tworz programy ochrony rodowiska i czuwaj nad ich skutecznym wprowadzaniem w ycie! Niech ksztatuj nade wszystko postawy poszanowania dobra wsplnego, praw natury i ycia! Niech wspieraj organizacje, ktre stawiaj sobie za cel obron dbr naturalnych! W rodzinie i w szkole nie moe zabrakn wychowania do szacunku dla ycia, dla dobra i pikna. Wszyscy ludzie dobrej woli winni wspdziaa w tym wielkim dziele. Kady z uczniw Chrystusa niech weryfikuje styl swego ycia, aby suszne denie do pomylnoci nie zaguszyo gosu sumienia, ktre way to, co suszne i prawdziwie dobre. wielkim momentem dowartociowania problematyki ekologicznej, obecnej w wielu miejscach w nauczaniu Jana Pawa ii, byo ordzie na wiatowy Dzie Pokoju z 1990 r., zatytuowane Pokj z Bogiem stwrc, pokj z caym stworzeniem, w ktrym papie stwierdza, i naley traktowa odpowiedzialno za ad wewntrz stworzenia i swoje obowizki wzgldem natury i Stwrcy jako element swojej wiary. Z kolei biskup Gianfranco Girotti, przewodniczcy Penitencjarii apostolskiej, w 2008 r. powiedzia: Obraasz Boga nie tylko wtedy, gdy kradniesz, blunisz czy podasz on bliniego swego, ale take wtedy, gdy niszczysz rodowisko, przeprowadzasz wtpliwe moralnie eksperymenty lub pozwalasz na modyfikacje genetyczne, ktre zmieniaj DNA lub zagraaj embrionom. w latach 80. biskupi henryk muszyski i roman andrzejewski opracowali wzr ekologicznego rachunku sumienia. Przykadowo, punkt v dotyczy wspczesnej urbanizacji: 1. Czy wykonujc prac, np. budowniczego, projektujcego, licz si z ochron rodowiska naturalnego, rodowiska wok osiedli mieszkaniowych, zakadw pracy, biur itd., przeznaczajc odpowiednie tereny na zielece, parki itp.? 2. Czy do budowy pomieszcze mieszkalnych nie uywaem tanich, ale szkodliwych dla zdrowia materiaw? 3. Czy skadajc materiay na budow szczeglnie szkodliwe dla zdrowia postaraem si o waciwe ich zabezpieczenie?
cay wspomniany tekst znale mona na stronie www.prezbiter.kielce.opoka.org.pl/ekologia.htm

127
funkcjonowania wspczesnych supermarketw oraz ich wpywu na lokalny rynek, moemy przystpi do dziea po pierwszych zakupach, w zaciszu domowym powinnimy sprawdzi, ile punktw zdobylimy, wedle poniszej tabelki. wiary, ktra wzywa nas, by cieszy si wiatem stworzonym przez Boga i chroni go mwi Jacqui Crosby z kocioa w Preston.

Ekologiczne nawrcenie
W czasie audiencji generalnej 17 stycznia 2001 r. Jan Pawe II powiedzia: Trzeba wic pobudza i popiera nawrcenie ekologiczne, ktre w ostatnich dziesicioleciach sprawio, e ludzko staa si bardziej wraliwa na niebezpieczestwo katastrofy, do jakiej zmierzalimy. Czowiek, ktry zamiast by sug Stwrcy, sta si niezalenym despot, zaczyna rozumie, e musi si zatrzyma w obliczu otchani. Naley z zadowoleniem powita take wzrost zainteresowania jakoci ycia oraz ekologi, jaki nastpi zwaszcza w spoeczestwach o wysokim stopniu rozwoju, w ktrych ludzie d ju nie tyle do zapewnienia sobie podstawowych rodkw do ycia, ile do globalnego polepszenia warunkw ycia (Evangelium vitae, 27). Ma by to wic nie tylko fizyczna ekologia, starajca si o ochron rodowiska rozlicznych istot ywych, lecz rwnie ekologia ludzka, ktra bdzie czyni ich ycie bardziej godnym, chronic istotne dobro ycia we wszystkich jego formach i przygotowujc przyszym pokoleniom rodowisko blisze zamysowi Stwrcy. Jeeli potrzeba nawrcenia ekologicznego, do ktrego wzywa papie, zostanie uwiadomiona przez ludzi chccych swoim yciem naladowa Chrystusa, to wcz oni do wasnego postpowania w nowy wymiar ekologiczny. Nie jest on niczym innym, jak trosk o zachowanie wiata stworzonego przez Boga po to, by mg on suy wszystkim ludziom i pokoleniom, wiadczc swym piknem i harmoni o wielkoci Stwrcy. Bartosz Wieczorek

wiee warzywa lub owoce wiee, nieprzetworzone miso lub ryba Dodaj do kadego z powyszych, jeli produkt pochodzi z zagranicy nie ugotowane roliny strczkowe, ziarna, makaron etc. Dodaj do kadego z trzech powyszych produktw, jeli kupie go w opakowaniu Jedzenie z puszki mroonki Przetworzone miso wszystkie inne produkty Dodaj, jeeli bye na zakupach samochodem Dodaj, jeeli pojechae po zakupy dalej ni 5 kilometrw od domu odejmij, jeeli wszystko kupie u lokalnych sprzedawcw

1 3 3 1 3 3 4 6 3 5 5 5

Otrzymany wynik powinnimy podzieli przez liczb zakupionych towarw. Oczywicie im niszy bdzie wynik, tym lepiej. Dla kadego miesica warto zrobi podsumowanie, w celu ledzenia swoich postpw. Najwaniejsz spraw jest dokonywanie wiadomych zakupw, czyli stawianie sobie zawsze kilku pyta. Czy naprawd potrzebuj danej rzeczy? Czy kupuj co pod wpywem reklamy lub tylko dlatego, e sprzedawane jest w promocyjnej cenie? I tak dalej. W podobnym duchu funkcjonuje brytyjski projekt Eko-kongregacje. Jest to narzdzie, ktre ma pomc kocioom uwzgldnia problematyk ekologiczn w ich codziennej praktyce 14. Te z nich, ktre zechc przystpi do programu, powinny czy w swym nauczaniu kwestie religijno-duchowe ze rodowiskowymi, w praktyce realizowa ekologiczne postulaty, a take wsppracowa na niwie rodowiskowej z innymi lokalnymi wsplnotami. Ponadto, ufundowana zostaa specjalna Eco-Congregation Award, przyznawana kocioom, ktre odznaczaj si dobrymi praktykami w proekologicznym zarzdzaniu majtkiem kocielnym. W 2009 r. nagrod t po raz drugi otrzymaa parafia w angielskim Preston, za stworzenie rynku rolnego, na ktrym mona kupi wiee warzywa i owoce. Jestemy bardzo dumni z ponownego otrzymania nagrody. Bycie eko-kongregacj pomaga nam trafia z nasz misj do lokalnej spoecznoci, jak i do szerszego krgu ludzi. Nasza koncentracja na sprawiedliwoci spoecznej, zrwnowaonym rozwoju i ochronie rodowiska pynie z naszej chrzecijaskiej

Przypisy: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. http://www.ecen.org/ http://www.oikoumene.org/en/programmes/justice-diakoniaand-responsibility-for-creation.html http://www.zukunft-einkaufen.de/ http://www.sozialwort.at/ http://www.refa.franciszkanie.pl/index.php?id=onas/onas http://www.erzbistum-muenchen.de/emf127/emf012612.asp http://www.firstumchurch.org/earthstewards.html http://www.diocese-kcsj.org/content/offices_and_agencies/ human_rights/ministry_areas/environmental_issues/ http://www.footprintnetwork.org/en/index.php/Gfn/ _new=read&article_iD=105879&page_new=10311 11. http://www.ottawa.anglican.ca/ecotheology.html 12. http://www.ekklesia.co.uk/content/forcreedandcreation.pdf 13. http://www.christian-ecology.org.uk/ecocells.htm 14. http://ew.ecocongregation.org/about 10. http://www.dioezese-linz.at/redsys/index.php?action

128

Opr
kontra

oportunizm
ofiary i wiadkw do wzajemnej kontroli, jest ich gboko zakorzenione osobiste przekonanie, e z przeladowcami nie da si wygra. Jeli uznaj to za jedyn prawd, bd starali si powstrzyma kadego, kto zagrozi maej stabilizacji w ukadzie przeladowcy ofiary wiadkowie. W midzyczasie, jak co dzie, 120 gatunkw znikno z powierzchni Ziemi. W bdzie s ci, ktrzy wierz, e potga ciemiycieli i ich reimw jest niezachwiana. Systemy wadzy tworzone s przez ludzi i przez ludzi mog zosta obalone. Ci, ktrzy s dzi u wadzy, nie dysponuj nadnaturalnymi mocami ani nie s niemiertelni i w kadej chwili mog zosta od tej wadzy odsunici. Zdarzao si, e ludzie, ktrzy wsplnie mieli duo mniej, ni Ty sam Czytelniku, walczyli i wygrywali ze swoimi hegemonami. Nie ma powodw, dla ktrych mielibymy nie wzi z nich przykadu. Trzeba jedynie pamita, e opr zaczyna si w chwili, gdy uwierzymy, e jest moliwy, a nie wwczas, gdy szukamy argumentw przeciw i zaraamy nimi innych. Historia dostarcza licznych dowodw, e opr moe by skuteczn form dziaania. Irlandzcy separatyci, abolicjonici, sufraystki mgbym wypeni ca szpalt podobnymi przykadami. Ostatnio Ruch Wyzwolenia Delty Nigru (MEND Movement for the Emancipation of the Niger Delta) dziki atakom na rurocigi naftowe i porwaniom pracownikw korporacji spowodowa ograniczenie wydobycia ropy w Nigerii o 40%, co spowodowao, e niektre kompanie paliwowe stany w obliczu koniecznoci wycofania si z tego regionu. Gdyby ci z nas, ktrzy s gwnymi beneficjentami wiatowego systemu wyzysku, mieli chocia jeden procent ich odwagi i zaangaowania w obron wasnej ziemi i praw swoich spoecznoci, bylibymy rwnie, a moe nawet bardziej skuteczni. Dysponujemy znacznie wikszymi moliwociami dziaania ni oni, a najlepsze, na co nas sta, to segregowanie mieci. wiat przyrody jest systematycznie wyniszczany, a wielu obrocw rodowiska cigle wierzy, e masowe przesiadanie si na rowery co tutaj zmieni.

Derrick Jensen

Ju czas przycz si lub zejd nam z drogi! Dzi jak co dzie kolejne 120 gatunkw znikno z powierzchni Ziemi. Myl o nich jak o swoich krewnych. I wanie dlatego nie zamierzam bezczynnie przyglda si temu, jak stopniowo wszystko, co ywe na tej planecie, obraca si wniwecz. Wielu z tych krewnych wci yje i chc ich broni do upadego. Ludzi, ktrym rwnie nieobojtny jest ich los, wzywam: doczcie do mnie!. Takich jest niemao, ale wielu jest i takich, ktrych z im tylko znanych powodw zupenie nie obchodzi nadchodzca katastrofa. Martwi si o nich. Bardziej martwi si jednak o tych, ktrym nie jest wszystko jedno, a mimo tego postanowili nie podejmowa walki. Czsto tumacz swj wybr twierdzc, e indywidualna zmiana stylu ycia jest jedyn moliw odpowiedzi na systematyczn eksterminacj ycia na Ziemi. Ich argumenty sprowadzi mona do kilku sloganw, ktrych uywaj szczeglnie czsto: Opr nie jest moliwy. Opr nigdy nie skutkuje. Tymczasem dzi jak co dzie kolejne 120 gatunkw znikno z powierzchni Ziemi. Myl o nich jak o swoich krewnych. Istniej zrozumiae osobiste powody, dla ktrych ludzie chc wierzy, e obecny opresyjny system jest nie do pokonania. Jeli czowiek przekona sam siebie, e nie sposb zwyciy w tej walce znikn przesanki, by podj mudny, czasem niebezpieczny, ale zawsze potrzebny trud przygotowa do rozbrojenia systemu. Natomiast jeli potrafi wmwi sobie, e system jest niezniszczalny, moe z czystym sumieniem znale dla siebie moliwie wygodne miejsce w jego ramach, pozwalajc mu na dalsze funkcjonowanie. Oczywiste s przyczyny, dla ktrych ludzie u wadzy pragn, abymy postrzegali ich jako niezwycionych. Systemy opresyjne od najprostszych do najbardziej wyrafinowanych, od grupy rodzinnej po struktury spoeczne, polityczne czy religijne funkcjonuj najsprawniej, gdy ich ofiary i wiadkowie przeladowa nadzoruj si wzajemnie. A tym, co najskuteczniej potrafi skoni

129
Niektrzy utrzymuj, e samym oporem niczego nie osigniemy. Ich zdaniem, naley najpierw przeprowadzi rewolucj w obszarze fundamentalnych wzorcw naszej kultury, dlatego te gwny nacisk postuluj pooy na prac u podstaw. Pomijam ju nawet fakt, e niekiedy ludzie, organizacje bd instytucje maj ewidentnie zbrodniczy charakter i naley za wszelk cen powstrzyma ich dziaalno (do wspomnie nazistw, Ku Klux Klan u szczytu jego potgi czy fabrykantw, ktrzy za czasw rewolucji przemysowej zbijali fortuny na nieludzkim wyzysku robotnikw). Do powiedzie, i opr i dziaanie na rzecz zmiany kultury nie wykluczaj si wzajemnie, a wrcz stanowi dla siebie niezbdne dopenienie; okoliczno ta czyni pojkiwania ekologw-lifestyleowcw tym bardziej absurdalnymi. Nie chciabym ich zniechca do wysiewania nasion z wasnego ogrdka czy chaupniczego wykuwania kos. Po prostu praktyki tego typu to o wiele za mao, by powstrzyma ow kultur przed zabiciem natury. Istotnie, bez wtpienia potrzeba nam nowej kultury z now hierarchi wartoci, a waciwie setek kultur kadej zakorzenionej w tym, co dla danego obszaru specyficzne, mam tu zatem na myli take rozkwit ocalaych kultur tubylczych. Jednak ludzie zaangaowani w ten swoisty proces kulturotwrczy musz postrzega siebie jako cz ruchu oporu, popierajc (i czynnie wspomagajc) dziaania przeciwko siom wyniszczajcym nasz planet, lub przynajmniej nie stawa na drodze organizacjom proponujcym tak form walki. W przeciwnym razie przeom kulturowy bdzie jedynie urocz fantazj, pozbawion zwizku z czymkolwiek, co dzieje si w prawdziwym wiecie, a wic wyzut z mocy zmiany rzeczywistoci. Maud Gonne, na przykad, bya silnie zaangaowana w dziaania na rzecz odrodzenia tradycji celtyckiej: zachowania jzyka irlandzkiego, popularyzacji w literaturze motyww zaczerpnitych z tamtejszego folkloru. Wspieraa jednoczenie winiw i walczya o uwaszczenie chopw, za co trafia do wizienia. Otara si o mier podczas strajku godowego, w efekcie ktrego zdoaa wywalczy podstawowe prawa dla irlandzkich winiw. Jej syn, Sen MacBride, zosta szefem sztabu Irlandzkiej Armii Republikaskiej, wspzaoycielem Amnesty International, a w 1974 r. za swoje zasugi w walce z niesprawiedliwoci odebra Pokojow Nagrod Nobla. Stwierdzi zatem, e opr nie skutkuje, to obrazi pami wielu bohaterskich osb. Oczywicie, e skutkuje. Ale musimy zacz go stosowa i przygotowa si na dugi marsz. Dlaczego zatem nawet ci, ktrzy mieni si obrocami rodowiska, nie mwi o tym, co naprawd powinno si wydarzy, abymy mieli szans ocali nasz planet? Dla przykadu e spalanie paliw kopalnych musi zosta zatrzymane. W tej kwestii nie ma miejsca na negocjacje, bo nie da si negocjowa z rzeczywistoci. Sposb, w jaki tego dokonamy czy uzasadnienia, jakich uyjemy, nie graj roli mamy obowizek to uczyni i zmusi do tego innych, w szczeglnoci zachanne, ponadnarodowe koncerny. Potrzebujemy zorganizowanego politycznego oporu. Wadza musi zosta zidentyfikowana, a nastpnie metodycznie rozbrojona. Dziaanie takie wymaga szeroko zakrojonej wsppracy: podczas gdy walczcy na pierwszej linii frontu aktywici demontuj struktury systemu wadzy i tocz boje w obronie dzikiej przyrody, spoeczny ruch oporu zapewnia im wsparcie moralne, zadaniowe i materialne, jak rwnie przejmuje odpowiedzialno za stworzenie niezalenych instytucji od zapewnienia sprawiedliwoci ekonomicznej po szkoy i nowe formy literackie ktre mogyby zastpi obecny porzdek, gdy ten zostanie obalony. Schemat jest prosty i moe by szeroko adaptowany. Podobne strategie byy stosowane ju wczeniej, w rnych miejscach na wiecie chociaby przez hiszpaskich anarchistw lub amerykaskich patriotw. Lecz wiele organizacji ekologicznych, zamiast opowiada si za koniecznoci zdecydowanego dziaania jako tak (nie sprecyzowalimy przecie jeszcze, jakie formy miaoby ono przyjmowa) lub przynajmniej zachowywa postaw neutraln wobec podobnych poszukiwa, z niezrozumiaym uporem utrzymuje, e jedyn realn drog do poprawy sytuacji jest zmiana stylu ycia jednostek na bardziej przyjazny dla rodowiska. Bodaj adna inna przeladowana zbiorowo w historii nie wyznawaa tak defetystycznych przekona. Dla porwnania wanie teraz grupka na wp zagodzonych nigeryjskich ndzarzy rzucia tamtejszy przemys naftowy na kolana. Nigeryjczycy wiedz, czym jest mio swojego kraju i swej wsplnoty by moe z uwagi na to, e nie ton w przywilejach, lecz w toksycznym szlamie powstaym wskutek wydobycia ropy. Czy tego potrzeba, by wreszcie skoni ekologw np. z USA do podjcia bardziej stanowczych dziaa? MEND postawi przedstawicielom przemysu wydobywczego jasne ultimatum: Uwiadomcie sobie, e nigeryjski rzd nie jest w stanie zapewni bezpieczestwa waszym pracownikom i majtkom. Opucie nasz ziemi, pki jeszcze moecie. W tym owiadczeniu jest wicej odwagi, prawoci, inteligencji i pragmatyzmu ni w czymkolwiek, co kiedykolwiek wyszo spod pira amerykaskich obrocw rodowiska, cznie ze mn. Musimy pogodzi si z faktem, e tak brutalne stawianie sprawy ktremu towarzyszy moe konieczno rwnie stanowczych dziaa moe by niezbdne dla uratowania ycia na Ziemi. Zapewne niektrzy gotowi s odda t planet bez walki. Nie jestem jednym z nich. Derrick Jensen tum. Magdalena Gorzak

tekst pierwotnie ukaza si w czasopimie orion, marzec-kwiecie 2010 r. strona internetowa pisma: www.orionmagazine.org

130

Historia posuszna woli ludzkiej


Adam Skwarczyski

Nasze TRa DYCJe

W dziesiciolecie Legionw

rudno dzi wczu si w ow szarzyzn beznadziejn ycia polskiego przed wojn. Wrd unormowanych, ustalonych stosunkw rok szed podobny za rokiem, takie czy inne wypadki publiczne bardzo niewidocznie zmieniay ich barw. Czowiek wyda si mogo wraz z urodzeniem ju z gry przynosi sobie na wiat swj los, a przynajmniej par, dobrze wszystkim znanych, losu tego moliwoci. Przyszo zdawao si staa si martw. Wykluczona poza ycie bya wszelka rzecz naprawd nowa, nieoczekiwana, z wolnej, a twrczej woli ludzkiej si rodzca; niemoliwoci bya twrczo, romantycznym marzeniem, poezj by czyn. Przecitny obywatel patrzy na te sprawy ze starcz pobaliwoci i podejrzliwoci a najwyszy duch narodu mia widzenie, e Konrad-twrca beznadziejnie zaklty jest w szrankach sztuki, fikcji, teatru. Myl o zasadniczej zmianie pooenia narodu, o rozpoczciu na nowo jego dziejw coraz bardziej stawaa si mglista, coraz dalsza. Iskierka wiary ywej coraz j rzadziej rozwietlaa, coraz beznadziejniej wchaniaa j w siebie atmosfera zatchej rupieciarni, odwitnych rekwizytw narodowych. Przesoni nam dzi te szare czasy krwawy tuman zawieruchy wojennej, ktra poza widnokrgiem naszego wiata si pocza i nagle bieg rzeczy i losy ludzi w najfantastyczniejszy sposb pokierowaa. I dlatego trudno jest dzi spraw zda sobie z caej dziwacznoci, patosu i. . . komizmu jednoczenie tego

zjawiska, wcielonego w gar ludzi, ktrzy nagle, wrd bezdziejowej szarzyzny, uwierzyli w przyszo, do niej przygotowywa si poczli i czynne role w niej sobie powyznaczali. Sami siebie zaczli przetwarza, ksztaci, przerabia na inn, now miar, na miar wielkich zada,

wedle wymaga nowych, przyszych czasw. Sami, w kilkudziesiciu, paruset, pniej w par tysicy bez aparatu, bez rutyny poczuli si kadrami armii ujarzmionego narodu. Zmienili sposb ycia, zmienili zamiowania swe i zawody, zmienili obyczaje. W codziennej, szereg lat si cigncej pracy organizacyjnej, szkolnej i moralnej, rodzio si w nich przewiadczenie i pewno, e mimo pozorw rozumnej kalkulacji, mimo potgi technicznej zaborcw, mimo obojtnoci, a raczej zupenej w tych rzeczach niewiadomoci wasnego spoeczestwa oni stworz armi, wywalcz i zbuduj pastwo. Kto te rzeczy przey i poprzez perspektywy ubiegego dziesiciolecia potrafi i zechce wspomina, ten dzi jeszcze odczuje ca wznioso i cay jednoczenie komizm owych bawicych si w wojsko gromadek, wychodzcych w roku 1908 czy 1910 na wiczenia za rogatki Lwowa lub Krakowa, jeszcze bez mundurw, dobrze jeli nie w melonikach, lecz w bardzo militarnie wwczas wygldajcych szarych maciejwkach, z kilku schowanymi brauningami i mauzerami, z paru uroczycie niesionymi karabinami. Dzi jeszcze na miech si zbiera, gdy stan w pamici powane, ambitne rozwaania okoo dwudziestoletnich wyszych szar strzeleckich: czy dam sobie rad z dywizj, czy tylko z pukiem lub brygad. Ci z nich, ktrzy do dzi yj, jake czsto realizuj i realizowali w roku 1920 te swoje naiwne marzenia. Wstpujc do Zwizku Walki Czynnej, kady przyjmowa uroczycie deklaracj, w ktrej mowa bya o przyszej Rzeczpospolitej Polskiej i o oficerach jej armii. Gdy organizacja zdobya si na mundury, na czapce nosi kady ora tego samego modelu, ktry dzi jest na czapkach caego wojska. Na wielkie wiczenia ci, ktrzy obejmowali funkcje oficerskie, wkadali na konierz te same zygzaki, ktre dzi s odznak oficersk. Salutowanie odbywao si w ten sam sposb (dwoma palcami), jaki pniej by przedmiotem cigych zatargw Legionw z Austriakami, a jaki dzi obowizuje w wojsku polskim. W wypracowanych wwczas regulaminach ustalono wikszo zasadniczych komend, terminw technicznych i taktycznych, ktre wchodz dzi w skad regulaminu wojska polskiego. Szereg oglnych i szczegowych przykadw owego urzeczywistnienia si marze mona by cign znacznie duej nawet gdy zwrci uwag na strzelecki vox populi o poszczeglnych osobach. Komendanta Pisudskiego kady strzelec uwaa za przyszego Wodza Naczelnego, a nawet za gow przyszego pastwa; gdy dzisiejszy pk. Kossakowski (Kirgiz) wznis kiedy na komersie strzeleckim okrzyk: Niech yje Mieczysaw Pierwszy to strzelcy uwaali to za wielki nietakt tylko dlatego, e wszyscy byli republikanami i wiedzieli, e republikaninem jest i Komendant. Z tego te samego powodu wciekali si, gdy kto ze zoliwych przeciwnikw Komendanta wyda w Zakopanem satyryczne wierszyki i karykatury na przyszego krla. Sosnkowskiego, poniewa by szefem, uwaali strzelcy za przyszego szefa sztabu generalnego a to przewidywanie

Nasze TRa ko DYCJe meN


TaRz

131

Polska wola mocy


Gdy w przestrzeni publicznej kto formuuje opinie mwice o potdze i sile, moe liczy jedynie na napitnowanie jako nacjonalista o krwioerczych zamiarach. Oczywicie dotyczy to tylko nacjonalistw z krajw zastraszonych, bo nikt tego rodzaju bzdurnych zarzutw nie formuuje, gdy wielko swoich pastw postuluj przywdcy lub politycy np. Stanw Zjednoczonych, Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Nic dziwnego zatem, e wadze krajw sabych nie potrafi formuowa swoich zamierze i wizji w takich kategoriach, jak denie do rozwoju, potgi, umocnienia wasnej pozycji. Nie chodzi wcale o plany ekspansji zewntrznej owszem, skaniajce do ostronoci, bo wszelkich konfliktw narodowociowych byo w historii a nadto i ju ich wystarczy lecz o cele i zamiary dotyczce polityki wewntrznej. Elity wadzy takich krajw jak Polska nie prezentuj obywatelom adnych pomysw, ktre zawierayby obietnice wielkoci nie adnej Wielkiej Polski, lecz sukcesw i znaczcego dorobku w sferze kultury, w nauce, gospodarce, rozwoju technologii itp. Przestraszeni wasnego cienia, maj na ustach jedynie may realizm. Zbudujemy 78,7 km nowych drg, stopniowo zmodernizujemy to czy tamto, stworzymy warunki do rozpoczcia siedmiu lub dwunastu inwestycji, wszystko to etapami, do roku 2050, wedle rozpiski ze 148 zacznika do rzdowej strategii w sprawie XYZ. Kto chce mao, otrzymuje jeszcze mniej, tyle co nic. Nie ma przy tym nic do rzeczy obiektywnie kiepska sytuacja wyjciowa. Oczywicie Polska rozpoczynaa start z pozycji nienajlepszej, dysponujc ograniczonymi zasobami aktyww zarwno materialnych, jak i ludzkich czy kulturowo-symbolicznych. Bylimy jednak i jestemy nadal w sytuacji o niebo lepszej ni nasi przodkowie, ktrzy po ponad stuletniej epoce zaborw stworzyli zrby nowoczesnego pastwa, zbudowali port w Gdyni i Centralny Okrg Przemysowy itp. A my dzisiaj nie jestemy w stanie wymieni rozlatujcego si taboru pastwowych kolei czy sfinansowa

132
maomiasteczkowych oczyszczalni ciekw bez ebraniny, zwanej aplikowaniem o brukselskie dotacje. Rnica midzy nami a nimi jest taka, e wwczas istniaa zupenie inna atmosfera zbiorowych wysikw. Owszem, czasem naznaczona megalomani, innym razem propagandowymi sztuczkami, jeszcze kiedy indziej skadanymi na wyrost obietnicami szklanych domw, ale potrafica zogniskowa spoeczn energi i wysiek w konkretnych, wielkich czynach. Bya to atmosfera twrczego mitu budowy Polski potnej i lepszej. Dzi natomiast dominuje atmosfera przepraszania za to, e w ogle yjemy. Obecne realia nie wytrzymuj porwnania nie tylko z II RP, ale nawet przy wszelkich obiekcjach wobec tamtych czasw i ich gwnych aktorw z powojenn odbudow kraju przez komunistw. Czego bymy nie powiedzieli o sabociach punktu wyjcia w roku 1989, bilans minionych dwch dekad wypada ndznie rwnie w zestawieniu z tym, co dokonao si w krajach o wiele sabszych lub mniejszych na rnych etapach ich dziejw. Sto lat temu Szwecja bya postrzegana jako zapyziay kraj pijakw, leni i bezmylnych awanturnikw, by po kilku dekadach doczy do wiatowej czowki. Ten sam dystans przebya Finlandia, jeszcze w poowie XX wieku zupenie marginalne pastewko drwali i mleczarek, dzi jeden z najbardziej rozwinitych regionw wiata i liderw w dziedzinie nowoczesnych technologii. A czym bya Turcja, gdy Mustafa Kemal Pasza rozpoczyna tam proces modernizacji i tworzenia regionalnej potgi? Ba, przecie wspczesne polskie dokonania dwch dekad wypadaj blado nawet na tle operetkowego reimu pukownika Kaddafiego w Libii, ktry w cigu 20-30 lat odmieni nie do poznania afrykaski kraik beduinw, przeksztacajc go w pastwo nowoczesne zwaszcza na tle realiw kontynentu. e Libia miaa rop naftow? A czy Polska nie ma w porwnaniu z Libi adnych atutw, jeli nie surowcowych, to innych, jak potencja demograficzny, poziom wyksztacenia ludnoci, pooenie geograficzne itd.? A przecie obywatele i elity adnego ze wspomnianych krajw nie skadali si z samych idealnych herosw o ich wadach narodowych mona by napisa litani nie krtsz ni te, w ktrych wylewane s ale pod adresem Polakw, nierzadko jak najbardziej susznie. Wszystkie te projekty i wiele innych, wszak to nieliczne przykady zawdziczaj sukces rnym metodom i strategiom, ale wsplne jest to, e bazoway na ideologiach i wizjach silnie nacechowanych poczuciem wasnej godnoci i wiar w to, e my moemy, my potrafimy, my damy rad. Czy Polacy ktrych wielu wad mam a nazbyt du wiadomo s jako genetycznie znaczco gorsi? Jak to si dzieje, e wielu z nas, potrafic w kraju sprawdzio si rwnie, niemale dosownie. Komendantw wczesnych okrgw or ganizacyjnych nazywano ironicznie i z austriacka Korpskomendantami dzi jeden jest dowdc korpusu, a drugi inspektorem armii. Przewidywania co do przyszych wybitnych dowdcw liniowych oraz specjalistw sztabowych mniej cile si urzeczywistniy ju choby ze wzgldu na to, e wielu z nich (jak Herwin-Pitek, Wyrwa-Furgalski, GrudziskiPikszyc, Fleszar, Kordian-Monasterski) zgino w Legionach ale i tu wiele mona by przytoczy cudownie trafnych przewidywa. Kto by tylko kontemplacyjnie zestawia chcia marzenia owe i dzisiejsz rzeczywisto, ten by mg snu teori jakich cudownych natchnie zbiorowych, ktre przyszo przewidywa byy zdolne. Lecz naprawd jest to zupenie co innego co, co jest nieskoczenie bardziej cudownym od wszelkich proroczych przepowiedni. Oto ywa i czynna wiara tych ludzi, wola i wytona praca uczynia ten cud, e ich dorobek wrs korzeniami w rzeczywisto, zdoa uczyni sobie posuszn histori, zdoa zapanowa nad przyszoci. Praca ich ofiarna i jej rzetelne wyniki stay si sprawcami tego bardziej rzadkiego zjawiska: po suszestwa historii wobec woli ludzkiej; praca ta, trwajca od czasw strzeleckich poprzez Legiony i pniej a do roku 1920, staa si klamr czc te dwie, zazwyczaj tak rozbiene rzeczy: ludzkie zamierzenia i rozwijajc si przyszo. Ale praca to bya nie byle jaka, nic nie majca wsplnego z tym, co jest tylko mechanicznym wypenianiem przyjtego na siebie obowizku. Byo to dosowne, szereg lat trwajce urzeczywistnienie mickiewiczowskiego hasa: mierz siy na zamiary. Byo to dla nich zwaszcza

133
w chwili wybuchu wojny, ktry tak bezradnym zasta cae spoeczestwo nowe narodzenie si. Kady z tych ludzi pamita, jak wobec coraz to nowych, coraz wikszych i bardziej nieoczekiwanych zada rozrastaa si jego wola i zdolnoci, kady przey takie momenty, kiedy naprawd mia materialn wiar, e w sprawie, ktrej suy i w sytuacji, w jakiej si znajduje, nie mog istnie niemoliwoci. Dlatego to nie mwic ju o olbrzymiej skali czynw Pisudskiego, czowieka o talentach niezwykej miary epoka ta roi si od faktw, kiedy przecitny poza tym czowiek wyrasta ponad siebie, bo ujawnia si w kadym czowieku tkwicy pierwiastek genialnoci. Ludzie bez uprzedniego, rutyn ustalonego przygotowania okazywali si w potrzebie dobrymi dowdcami wielkich jednostek lub administratorami wielkich dziaw pracy, modzi oficerkowie stawali si dziaaczami i organizatorami zapdzajcymi w kozi rg powagi polityczne, ludzie pierwszy raz widzcy dany kraj i rodowisko (np. Krlestwo w r. 1914 lub Rosj w r. 1917) stawali si w nim orodkami krystalizacyjnymi planu politycznego i siy. Bo uwierzywszy w swoj spraw, natywszy w jej kierunku sw wol, niezdolni byli dopuci do siebie refleksji bezradnej i szli na podbj jutra, by uczyni je takim, jakie ujrzeli je w swym marzeniu a raczej w swym postanowieniu i planie. Oto istotny dla Polski sens moralny dziesiciolecia ubiegego. Ma ono warto niesychan. Nie tylko dlatego, e przerwao w szary, bezdziejowy okres ycia polskiego. Nie tylko dlatego, e w cigu niego powstao i utrwalio si Pastwo Polskie. Nie tylko z powodu szeregu wanych zdarze, przey, zdobyczy. Ma ono warto przede wszystkim moraln, gdy si je rozpatruje z punktu widzenia stosunku zamiarw ludzkich i pracy do wynikw. Z punktu widzenia owego najwiksze go cudu, jaki moliwy jest na ziemi: owego posuszestwa historii wobec woli ludzkiej. I kto tylko na ycie swoje i na przyszo narodu patrzy powanie, kto w dzisiejszej epoce tak obfitujcej w najpowaniejsze zadania do czego dy i od siebie czego wymaga, kto nie chce, by przyszo bya tylko podarunkiem losu lub dopustem, lecz marzy o owej przyszoci posusznej, przyszoci ludzi dzielnych i wolnych ten ow dziesicioletni epok (bez wzgldu na to, czy losy day mu w niej dziaa czy nie) wcieli do swego credo yciowego, jako wiadectwo potgi ludzkiej woli i pracy. tylko narzeka i utwierdza si w przekonaniu, e nic si nie da zrobi, okazuje si na emigracji solidnymi pracownikami, znakomitymi naukowcami, ludmi porywajcymi si na znacznie wicej, ni odwayliby si dokona tutaj? Oczywicie wielkie znaczenie maj zagraniczne realia instytucjonalne, ale take atmosfera, w jakiej zachodz dziaania zbiorowe i jednostkowe. Gdy tam dominuje przekaz moemy wiele, u nas powszechny jest nie uda si na pewno. No i si nie udaje. To przetrcenie skrzyde, zanim kto w ogle sprbuje si poderwa do lotu, wida w przernych sferach. To smtny, paczliwy ton liderw politycznych. To kompleksy i skierowana ku obcym wzorcom czoobitno twrcw kultury czy mylicieli. To paraliujce narzekania zwykych ludzi przy wdce. To nawet jzyk politycznych, wedle wasnych deklaracji, radykaw dzi pogrobowcy ordownikw Wielkiej Polski potrafi jedynie stka i kwka, e przeladuje ich Rusek, Niemiec i yd, za pogrobowcy tych, ktrzy piewali Dzi niczym, jutro wszystkim my, pojkuj z cicha i wstydliwie, e s dyskryminowani, e zasuyli na rwne prawa i e prosz o lito, gdy uginaj si pod ciarem wyzysku. Dzi niczym, jutro niczym wy. . . Przypominamy trzy archiwalne teksty spod znaku polskiej woli mocy takie, ktre odrzucaj paczliwe biadolenie i wzywaj do wielkich czynw w wymiarze zbiorowym i jednostkowym. Celowo wybralimy takie, ktrych nie da si oboy wspomnianymi na wstpie kltwami oskare o nacjonalizm. Wielko Polski i wielko Polakw byy postulatami mylicieli nie tylko odlegych od nacjonalizmu o lata wietlne, ale i znanych jako zaciekli krytycy polskich rodowisk nacjonalistycznych, a nawet sztampowo pojmowanej tradycji narodowej. Pierwszy z prezentowanych tekstw to swoista deklaracja ideowa autorstwa adama skwarczy skiego (1886-1934), pocztkowo dziaacza Polskiej Partii Socjalistycznej, pniej Legionisty, w niepodlegej Polsce zwizanego ze rodowiskami lewicujcej inteligencji, a nastpnie jednego z czoowych ideologw obozu sanacji (obszernie prezentowaem posta Skwarczyskiego w Obywatelu nr 47). Napisany w roku 1924, w dziesiciolecie powstania Legionw, jest chyba najbardziej dobitnym manifestem tego, co okrela si jako polsk filozofi czynu. Wskazuje, jak wielk rol w dziejach mog odegra wola, determinacja i zapa i cho bez wtpienia jest to nieco zmitologizowany obraz zjawiska, znakomicie oddaje on atmosfer, w ktrej takie mity powstaj, stajc si nastpnie jej wanym, wzmacniajcym elementem. Kolejny z prezentowanych tekstw to fragmenty synnej Legendy Modej Polski (ukoczonej

Adam Skwarczyski

Powyszy artyku pierwotnie ukaza si w roku 1924 w pimie Droga. Nastpnie zamieszczono go w zbiorze tekstw Skwarczyskiego, zatytuowanym Myli o nowej Polsce, Biblioteka Drogi, Warszawa, brak daty wydania (prawdop. 1930 lub 1931). Przedrukowujemy tekst za tym ostatnim rdem, dostosowujc pisowni do obecnych regu i pomijajc przypisy.

134
w roku 1909) autorstwa stanisawa Brzozowskiego (1878-1911). Autor, cae ycie zwizany z lewic, przeszed drog od stosunkowo ortodoksyjnego marksizmu do wasnej filozofii pracy. Zsyntetyzowa w niej mwic w uproszczeniu przekonanie, e praca ludzka jest wartoci najwysz, stwarzajc wiat kulturowy i wyzwalajc ze wiata przyrody, z wpywami syndykalizmu (klasa robotnicza jako gwny czynnik sprawczy procesw dziejowych, w dodatku nieskaony buruazyjn zniewieciaoci) i akcentowaniem interesw wsplnoty narodowej. Zaowocowao to dogbn, bezpardonow krytyk zastanej kultury polskiej (Polska zdziecinniaa), ale zarazem wezwaniem do wytonych, pozbawionych zapatrzenia w obce wzorce wysikw na rzecz stworzenia jej nowej, wyszej, znakomitej formy. Brzozowski mocno jak chyba nikt inny wzywa Polakw do czynu, do pracy, do przezwycienia uwarunkowanej historycznie gnunoci i apatii. Ostatni z przypominanych tekstw wyszed spod pira wybitnego naukowca, znakomitego dziaacza spoecznego, nazywanego papieem polskiego marksizmu Ludwika krzywickiego (1859-1941). Pisany w okolicach rewolucji 1905, w ramach cyklu skierowanego do modziey o pogldach prospoecznych, rni si od dwch przypomnianych tu tekstw tym, e odwouje si nie do zbiorowoci i jej wsplnych poczyna, lecz do jednostek. Na tej wanie paszczynie akcentuje Krzywicki moc czowiecz, potrzeb jej ksztatowania, nieulegania biernoci i minimalizmowi. Tekst w, stanowicy cz cyklu, razem z innymi skada si na swoisty elementarz moralny przyszych bojownikw spraw wielkich i szlachetnych, wzywa modzie do pracy nad sob, przekonywa, e naley miao zmierza ku wielkim celom, wbrew rozmaitym rodzajom malkontenctwa i realizmu. Wszystkie prezentowane materiay wybrane ze znacznie wikszych zasobw tego rodzaju maj mimo rnic cechujcych autorw, a nawet sam moment i intencje powstania, ten wsplny element, e akcentuj czynnik wolnej woli oraz warto jej swoistej koncentracji. Pisane w czasach trudniejszych ni dzisiejsze, w czasach, gdy mona byo wskaza wiele czynnikw usprawiedliwiajcych przekonanie, i tak by musi czy nic zrobi si nie da, nie poddaway si takim nastrojom. Wrcz przeciwnie dobitnie podkrelay, e to czowiek stwarza swj wiat oraz wiat spoeczny, e mimo rnych ogranicze bardzo wiele zaley od nas samych, od tego, w jakim stopniu bdziemy potrafili wiadomie oddziaywa na realia jako jednostki i czonkowie wsplnot. Dzi niczym, jutro wszystkim my?

Wola polskiej mocy


Stanisaw Brzozowski

R. O.

u nas ludzie, ktrzy ni o moliwoci wysokiego rozwoju kulturalnego, pomimo braku samoistnoci politycznej. Cakowite poczucie stwierdzanej dzie po dniu bezsiy wobec bezprawia odbija si na caym duchowym yciu. Musimy zda sobie z tego spraw, musimy to zrozumie, gdy ukazuj nam t wytworzon przez ucisk niedojrzao jako jak specyficzn waciwo duszy polskiej, jako jej wyszo ponad zagadnienia, ktre roznamitniaj i poruszaj do gbi yjce samodzielnie narody. Zabijc wszystkie samoistne instytucje, wrg poraa co gbszego, ni one same, znieprawia, osabia wol, hoduje stan paraliu psychicznego, wytwarza przepa pomidzy zadomowion prywatn psyche polsk, a tragiczn dziedzin, w ktrej wa si wielkie odpowiedzialnoci, rozstrzygaj w dalek przyszo prowadzce sprawy. Struktura psychiki polskiej ulega w znacznej mierze temu rozkadowemu wpywowi: zagina lub osaba sama zdolno odczuwania ciosw, wymierzanych przez przemoc, brak w sercu i myli miar, ktre zdoayby obj cay ogrom klski. Gdy myl o pewnych waciwociach naszej zbiorowej psychiki, przypomina mi si zawsze ten telegrafista z powieci Wellsa, ktry ukada olbrzymie plany zwyciskiej walki przeciw marsyjczykom, a jednoczenie nie by w stanie myle konsekwentnie choby tylko o wasnym swym, bezporednim bezpieczestwie. Tu komplikuje si sprawa. Sia, zdolna przetrwa niezmiernie wiele istnieje niewtpliwie w Polsce, a nie zna ona samej siebie i my jej nie znamy. W kadym za razie przebywa ona poza dziedzin tzw. myli: tkwi w samym procesie yciowym, w samej fizjologii, e tak powiem, polskiej pracy: sama rodzina polska, tak niezdolna do stworzenia historycznych podstaw narodowej myli jest, nie jako myl, lecz jako rzeczywisto, wiatem penym swej wasnej, zapamitaej energii. Polska nie zna samej siebie od strony swej mocy: posiada ona ju bardzo znaczn wytrwao w yciowej walce i bardzo ma tej wytrwaoci

135
wiadomo. Brak jej organw zbiorowego czucia, myl nie potguje tu energii, lecz przeciwnie, pojawia si raczej tylko tam, gdzie energia ta sabnie. Energia ta nie umie nawet siebie w myli utrwali i przekaza: czy istotnie polska posiadajca, nawet pojedyncza, oddarta od zbiorowej pracy rodzina tylko to miaa do powiedzenia wiatu, co zostao sformuowane w Rodzinie Poanieckich: tylko pogoda, zdolna uczyni znonymi dla samej siebie nie tylko parcie wiata, ale i liche sobkostwo wasne: nic wicej? Dzisiaj Skaon [wac. Gieorgij Antonowicz Skaon, carski genera-gubernator Warszawy w latach 1905-1914 przyp. redakcji Obywatela] jednym pocigniciem pira wstrzyma nauk 5500 z trudem i wysikiem doprowadzonych do szkoy redniej dzieci. W domu tych rodzin polskich padnie niejedno sabe sowo, ale drgnienia woli narodowej, sabo, le uwiadamiane, zdolno wytrwania, postawienia na swoim wszystko to przerasta bdzie niewtpliwie nateniem swym najsilniejsze, Skargowskim choby stylem pisane protesty. Bdzie w tym wszystkim prawda tak twarda i niezawodna, e niemal zoolo giczna: wszystko, co jest elementarne, fizjologiczne, posiada w Polsce niezmiernie wielk si; Polak nie wie jeszcze, w swej wiadomej myli, jak twardo ju umie walczy ze wiatem: pora ju tylko, by to twarde, silne yciowe jdro przedaro powok niedojrzaoci mylowej, aby wiadomo zbiorowa przestaa si wyraa w formach marnotrawicych, osabiajcych wyniki bezwiednego yciowego procesu, pora, by jako jedyna ukazaa si samej sobie Polska zawzitej, zapamitaej woli ycia i niestrudzonej, nie sabncej pod ciosami, przeciwnie, wci krzepncej i coraz gbiej zapuszczajcej korzenie pracy. Ten stan rzeczy bowiem, w ktrym myl jest wytwarzana przez to, co jest bezsilne, zahukane lub chociaby mne ale tylko gince, posiada pewne niebezpieczestwa. Gdyby to, co stanowi organizm polskiego ycia, stao si organizmem polskiej myli stanowilibymy dzi jedn z najbardziej zwartych, w sobie zaufanych, jedn z najbardziej heroicznych, najmocniej cicych nad wol kultur narodowych. Bezskutecznymi s prby tworzenia z czystego ducha: ale ten okres ju dla nas przemin, duch ma tylko wstpi w ywe, istniejce ciao, przesta by pasoytem, pozna sw rzeczywisto. wiadoma myl polska ma przed sob dzisiaj t jedyn drog: sta si organem stwarzajcej sam siebie i utrzymuj cej si nieustannym wysikiem woli polskiej mocy, i budowa na tym nie podlegajcym adnym wywaszczaniom fundamencie: kiedy polsko stanie si synoni mem spotgowanej, czynnej i twrczej energii, kiedy atmosfera polska przesycona bdzie pierwiastkami zapewniajcymi techniczn, ekonomiczn, yciow wyszo kademu polskiemu robotnikowi i to od najniszych a do najwyszych dziedzin pracy wtedy Polska bdzie ugruntowana na wieki w pierwiastku urgajcym wszelkiej przemocy, wszelkim przewrotom, wszelkim burzom. Mowa polska niech si stanie tajemniczym zaklciem i talizmanem, zapewniajcym nieprzerwane

bn uclaX, wikiPeDia.De

136
krenie energii, mstwa, mdroci i wytrwania, niechaj si stanie nie tylko wyrazem tsknoty, ale przywilejem w walce yciowej dla caej, rozproszonej po wiecie pracy polskiej: a wtedy ta moc, ktra istnieje ju w ciemnych procesach ycia, pozna sam siebie w socu i bdzie Polska tak wieczna i trwaa, jak zwycistwo wspartego na wasnej pracy czowieka. Nieche si stanie to polskie sowo istotnie moc, ktrej suchaj ywioy, niech zawrze w sobie wiat tajemnych rdlisk, oywiajcych codziennie borykajc si z losem, powstajc po kadej klsce krwaw, straszliwie pragnc y wol. W tej olbrzymiej, codziennej walce o chleb powszedni ycia i mylenia, o oddech kady tkwi Polska, nieche pozna si ona w tym przyziemnym, codziennym trudzie, niech si stanie dla niego si. O rzeczach najmoliwszych do spenienia mwimy tu, o rzeczach, ktre nie przekraczaj miary ludzkiej woli. Wola polska miaa ju takie nage zwroty: bywao ju jej na imi: Konarski, niadeccy, Staszic, witochowski. Tu idzie o wielki akt samozachowania du chowego, o stworzenie ywego zakonu pracy i akt ten w tych i przez tych przede wszystkim powinien by dokonany, ktrzy pragn by narodu myl. Inne narody y mog z rozdwojon, rozszczepion wiadomoci my potrzebujemy jednolitej: stworzy trzeba myl polsk, organ samym sobie tylko ufajcych, na sa mych sobie tylko wobec wszechwiata wspartych Polakw. ycie nasze woa o tak myl, ginie i schnie jej godem, powita j jak wyzwolenie. To, co staje na przeszkodzie to sabo nasza, to myl tych, co yj na powoce skutej przez obc przemoc, biczowanej przez ni pracy. Ktokolwiek bd w Polsce dzisiaj yje dla swojej wasnoci, myli, e ma co wasnego prcz pracy swojej, posiada tylko niewol i z niej czerpie ycie; kady akt jego woli i myli s znieprawione i zatrute przez na wp bezwiedny, na wp wiadomy, naogowy udzia w wielkiej zbrodni. Nie ma dzi Polski, jest tylko jej rozbir: i wasno polska to pakt z rozbiorem, to rozbir codzienny i spowszedniay. W Polsce nie ma miejsca na wacicieli, na spoywajcych: tu jest zastp oporu i pracy wicej nic. Nie ma dla nikogo ocalenia przed zmarnieniem duchowym, jak tylko to jedno: wytworzy w sobie twardy zakon uczestnictwa w zbiorowej walce o przyszo, w niezmordowanym wydobywaniu codziennym wysikiem wasnym jej podstaw. Temu prawu suy, w nim y, z nim stopi ca sw istot: by w kadym momencie ycia swego zwizanym z tym wielkim niesabncym bojem oto jedyna droga. Nie ma dla niczego, co w Polsce pozostao z narodu, zbawienia, jak tylko w walce. Los nasz nie zosta nigdzie rozstrzygnity: spoczywa on w nas samych, w naszej piersi, rodzi si z nas kadej godziny. Prawdy naszej na prno szukamy poza sob, z siebie, z ycia swego narodu wydoby j musim. Myl narodu uciemionego budowa przyszo sw moe na tym tylko, co od woli wroga jest na zawsze niezalene, przemocy nie podlega, na tym, co jest wolne od przypadkowoci i samowoli. Wola nasza tam, gdzie styka si ona bezporednio ze wiatem pozaludzkim, i w walce z nim ycie swoje stwarza oto jedyna dziedzina raz na zawsze zabezpieczona. Tu nie zdoa wtargn przemoc, jeeli jej sami wrt nie otworzymy. Wszelka forma dziaania, zalena od pewnego spoecznie usankcjonowanego stanu posiadania jest w rku tych, ktrzy posiadaj w swojej mocy wszelkie sankcje. Wyjci spod praw ciemiskiego wiata tylko na tym, co od woli niczyjej niezawise na pracy naszej, samej tylko pracy, wsparci przetrwa zdoamy wszystko. A przede wszystkim w dziedzinie myli i sowa, w dziedzinie swobody wewntrznej nie wolno nam liczy si z niczym, co jest ochranianym przez nieprzyjaciela pra wem: w kadej chwili prawo to zwrci si przeciw ko nam, obnay swoj natur, ukae si jako poste runek obcej przemocy. Pierwszym aksjomatem polskiej mdroci politycznej powinno by przekonanie, e ci, ktrych byt zalenym jest od form prawnych, sankcjonowanych przez zorganizowan si spoeczn s, musz by wsplnikami tej siy; przeciwstawi si jej, stawi jej oporu nie potrafi, w swojej za przeciwko niej opozycji pjd tylko do tej linii, poza ktr mogoby zacz si niebezpieczestwo dla ich przywilejw. Wasno polska obcho dzi nas tylko jako organ samowychowania polskiej pracy. Tylko rola, jak odgrywa ona w produkcji narodowej, jest jej podstaw prawn. Gdy sta bdziemy konsekwentnie na punkcie widzenia interesw polskiej pracy, napotkamy zawsze te interesy wasnoci, ktre s interesem narodu, a nie wasnoci. Myl, wiadomo narodowa opiera si mog tylko na rzeczywistym prawie: kto i ile, chocia jest reprezentantem przywileju, spenia wiadomie lub bezwiednie funkcj wytwrcz objty zostanie przez myl liczc si tylko z rozwojem i rozrostem polskiej pracy. I to rozstrzyga. [. . .] Wic naprzd, i nie dawajcie posuchu, gdy mwi wam, e wszystko jest przewidziane. Przewidziane, przewidywane nie istnieje. Was wanie potrzeba, was modych, nowych, miaych, niezmordowanych, was, ktrzy tworzy bdziecie nad Polski ciemnym wysikiem epick atmosfer bohaterstwa, sawy i boju. Boju z samym sob i wiatem. Przyrod ca posi ma Polak, mie w piersi, nad ni panowa: wrosn myl, sercem, wol w sam byt. Duszy tu potrzeba nade wszystko modej, odwanej duszy, naprzd idcej w nieznane, sobie i woli swej ufajcej, pragnieniem lotu tworzcej swe skrzyda.

Stanisaw Brzozowski

Powyszy tekst jest fragmentem ksiki Legenda Modej Polski. Studia o strukturze duszy kulturalnej rozdziau V Duszy nie potrzeba!, wedle wydania drugiego, Nakadem Ksigarni Polskiej Bernarda Poonieckiego, Lww 1910. Poprawiono pisowni wedle obecnych regu, pominito przypisy, tytu fragmentu pochodzi od redakcji Obywatela.

Miej ambicj!
Ludwik Krzywicki

Nasze TRa DYCJe

137

...A

lbowiem kto si wywysza, ponion bdzie. Troskliwa matka w pacholcych latach ycia twojego, arcynudne ksieczki, ktre otrzymywae na gwiazdk w dniach dziecistwa, rady dowiadczonych w yciu mdrcw kady ci w uszy stale a systematycznie t prawd. A ja powiadam ci co zgoa odrbnego: paaj dz wywyszenia si, sigaj wzrokiem daleko, bd poerany przez wielk ambicj, a id miao, z czoem podniesionym, po tej drodze, ktra ginie gdzie na wyniosociach niebosinych. Wyej, wci wyej! Oto artysta-aktor na scenie. Widzowie darz go rzsistymi oklaskami. Pomie wystpi na lica, ogie namitnoci przepala jego dusz ca. yje oklaskami i kwoli oklaskw. Gdy ktrego dnia s sabsze, zgryzota go trawi. W oku byska zawi, jeli towarzysz jego gra lepiej i zjedna sobie donie widzw. To czowiek poerany ma, arcyma ambicj. Plu mu w twarz, bo masz przed sob nierzdnika, ktry nigdy nie zazna da ambicji prawdziwej. Ty za bdziesz mia wielk ambicj! Oto jeden z kapanw pira. Poera go myl o tym, aby by wywyszon ponad augurw [staroytni kapani rzymscy, zajmujcy si odczytywaniem woli bogw z lotu ptakw drapienych przyp. redakcji Obywatela]. Udaje, i niepokalany przystpuje do komunii u otarza Ideau on, grzesznik, ktry ideami frymarczy. aknie poklasku, czoobitnoci, jak popkana od posuchy gleba potokw deszczu oywczych. Nie bdzie gardzi fortelami, insynuacj nawet, byleby zasi wysoko midzy mami, a w ostatecznoci midzy niewiastami, ktrym askawie pozwoli chustami pokry nogi swoje. Plu mu w twarz, bo ten czowiek nie zazna jadu ambicji. Rozsadza go nikczemna namitno parweniusza! W twej za piersi bdzie zoone zarzewie wielkiej ambicji. Oto gromada entuzjastw, ktra jak meteor zajaniaa na stronicach historii: Isnard, Vergniaud, pani Roland [politycy francuscy okresu Wielkiej Rewolucji przyp. Obywatela]. Umiej sowami swymi rozpala umysy, gestami wiza

do siebie serca ludzkie. Potne duchy! Ale spojrzyj uwanie w tych gestach jest co. . . co poziomego, plugawego niemal. Z oka strzelaj pomienie, ktre nie tylko o zapale wiadcz czu tam dz poklasku, popularnoci. . . Odwr si od tych aktorw, bo zaprawd s jako aktorzy acz wielkiego stylu. Los da im okazj czynu, myl ich ma wzloty potne, ale co trzyma ich tu nad ziemi. Nie naladuj ich, miej ambicj jeszcze wiksz! Bd ambitny! A to znaczy: nie dbaj o poklask, nie cigaj na siebie uwagi ubiorem arlekina, nie strj si w pira zote. Poklaski s jako dym haszyszu, ktry upaja i przed wyobrani twoj rozsnuwa zaczarowane krainy, ale tylko po to, aeby ocknwszy si z upojenia spostrzeg, e ni ywota twego jest jeszcze bardziej szara, ty za rozbitkiem uczucia i witokradc idei. Zamilkn niebawem. A nawet choby trway cae ycie, pamitaj, i staniesz kiedy przed sdem wnukw i prawnukw swoich. Czyny twe i sowa rozwaa bd sdziowie, ktrych nie zjednasz dowcipem i paradoksem, nie porwiesz frazesem, nie zniewolisz papk ani czapk. I z poklaskw, ze stroju arlekina nic nie pozostanie. ye dla dumy kadzide, pawie si w hymnach wzitoci i dla poklasku odstpie wielkich praw swoich. Miae ambicj histeryczki i klauna, ale nie ma i nie czowieka. Bd ambitny! A to znaczy: nie dbaj o hody i czoobitno. Kapanki Wenery ulicznej dobijaj si o wzito, skoczkowie na linie podaj oklaskw. Od heter i skoczkw idzie w gr bez kresu drabina, a po niej pn si ciby wielkie. Kady spycha ssiadw, byleby dosign wyszego szczebla i stan na widoku gawiedzi. Pozostaw t krwaw zabaw, za ktr trzeba paci czystoci swej idei, motylom ludzkim, co yj dniem dzisiejszym. Ty, ktry masz ambicj, utkwij wzrok swj w mgach dalekiej przyszoci. Staraj si o niemiertelno imienia swego, a chocia i jej pasmu czas wytkn kres jaki, przecie przetrwa poklaski, ktre przypady w udziale lekkoduchom. Milcz o tobie umylnie lub spotwarzaj w uniesieniu zazdrosnym to znaczy, przerose myl swoj chwil dzisiejsz. A gdy zaczn ci chwali, wtedy imaj si obrachunku grzechw swoich

138
i czy skruch, bo moe sprzeniewierzye si Ideaowi. Ty zwiastujesz Przyszo. Wszystko w yciu moe si tobie sprzeniewierzy: zdrowie, mio, ale ta, ktra ci wysaa, jako swego przodownika, o tobie nie zapomni. Bd ambitny! Dokoa ciebie rozgosem ciesz si karlta. Jak zgraja wilkw szczerz ky swoje na ciebie o er swj trwoni. Gorycz, od ktrej nie zawsze zdoasz uchroni serce swoje, bdzie niekiedy doradzaa aeby walczy z nimi ich broni, bo zasada insultez! insultez! il restera quelque chose (spotwarzaj wroga, a co z tego oszczerstwa przylgnie do niego), prowadzi niezawodnie do zwycistwa w walce o imi. Odrzu te podszepty, bo kryje si w nich trucizna dla ducha twego! Pamitaj, i nie bdziesz wywyszon tylko dlatego, e umiesz innych ponia. Walcz przeciw szalbierzom, zdzieraj maski z witokradcw, ktrzy do stou Idei przystpuj nieczyci, ale nie po to, aeby chcia wykaza, ie lepszy, jeno dlatego, i tamci s nikczemni i czynem swoim krzewi upodlenie. Dla wielkiej ambicji jest jedna tylko droga: inni stworzyli rzecz potn, wic pracuj aby stworzy dzieo jeszcze potniejsze. Miej ambicj! Na drodze ycia swego ujrzysz ludzi ambitnych, ktrzy za sob cign rzesze zausznikw i poplecznikw. Za maksym swoj wzili haso, i rka rk myje. Na ustach maj prac dla przyszoci, ale sprzeniewierz si jej, aeby pozyska wzgldy teraniejszoci. Ty nie bdziesz wiadectwem faszywym stwarza ciby przyjaci i sojusznikw. Albowiem jeeli dla przyjaciela waysz si na wyraz kamliwy, wierz mi, blisk jest chwila, gdy zaczniesz oblicza, za ile siebie samego moesz sprzeda. Tkwi bowiem w tobie wszystkie pierwiastki sprzedajnoci! Tylko wyzwolecy id takimi gromadami, zwizanymi przez faszywe wiadectwo, podtrzymywanymi przez papk i czapk, ty za masz ambicj wolnego czowieka. Miej wielk ambicj! Wiem, i krzy ciki kad na twe barki. Radz ci wyrzec si poklasku, ktry przecie nie tylko upaja, ale i podnieca, prowadz ci na cieki samotne, kdy tylko myl o sdzie nad tob Przyszoci bdzie przewodniczk i towarzyszk. Bdziesz wrd ludzi, jeno nie z ludmi. W milczeniu bd si odsuwali od ciebie, bo tylko tym daj poklask, ktrzy schlebiaj ich instynktom, gaszcz ich drobne, plugawe ambicyjki. A moe nawet zorzeczy ci bd i niejedna rka signie po gaz, aeby ukamienowa ciebie. Nie zbierzesz rzeszy, pochlebcw nie znajdziesz, ale w zamian sam nie bdziesz prawi pochlebstw, nie staniesz si popychadem ulicy bezimiennej. Nie bdziesz popychadem, bo masz ambicj, nie bdziesz prawi pochlebstw, bo masz wielk ambicj. Skazuj ci na samotno i krzy kad ci na barki. Pogd si z tamt i bierz krzy miao na siebie. Na drog bogosawi ci tw wielk ambicj. Z niej poczn si czyny twoje. . .

Ludwik Krzywicki

Powyszy tekst stanowi rozdzia ksiki Sic itur ad virtutem, ktra pierwotnie ukazaa si w roku 1908. Zawieraa ona teksty, ktrych wikszo ukazaa si uprzednio, od roku 1904, w pimie Ogniwo, a po jego delegalizacji w toku rewolucji 1905 r. cao opublikowano w miesiczniku Kultura. Nastpnie ksik pod nowym tytuem Takimi bd drogi wasze! wznowiono Nakadem Zrzeszenia Uczestnikw Studium Pracy Spoeczno-Owiatowej, Warszawa 1928. Przedruk za tym ostatnim rdem, uwspczeniono pisowni wedle obecnych regu.

bna Joo almeiDa, httP://www.flickr.com/Photos/t3muJin/2289539989/

Chrzecijaski socjalizm
dr hab. Rafa tocha

z PoL ski RoDem

139

Karola Ludwika Koniskiego

***
W jednym ze swoich niedokoczonych pamitnikw Koniski zanotowa: Urodziem si 1. XI [1]891 we Lwowie;

bna roB ireton, httP://www.flickr.com/Photos/aoisakana/483863069/

igdy nie uwierz, eby rozdawnictwo ciepej zupy zmarznitym, kula w eb tyranowi, kolonie wakacyjne dla dzieci, jasne mieszkanie dla biednych, organizacja minimum utrzymania dla kadego, kto si w spoeczestwie urodzi i chce w nim y, nawet opieka nad zwierztami, eby to byy rzeczy w oczach Pana Boga mniej wane i mniej warte ni uniesienie w. Teresy i jej ucznia w. Jana deklarowa Karol Ludwik Koniski 1. O nim samym natomiast, ponad czterdzieci lat temu, Bronisaw Mamo, niestrudzony popularyzator spucizny Koniskiego, pisa: . . .to pisarz niezwyky, nie majcy swoich poprzednikw oraz nastpcw w literaturze polskiej, z rodziny wielkich gwatownikw chrzecijaskich: Paww i Orygenesw, Pascalw i Newmanw, Kierkegaardw i Mounierw. W dwudziestoleciu midzywojennym zajmujcy wan i bardzo wasn pozycj w yciu intelektualnym Irzykowski zalicza go do pierwszej dziesitki publicystw dzi prawie nieznany przez szerokie krgi czytelnikw, wyczony z ywego obiegu kulturowego, czekajcy wci na odkrycie i zaszeregowanie w historii myli polskiej, odpowiednie jego randze 2. Od tamtego czasu niewiele si zmienio, jeli chodzi o recepcj jego niezwykle bogatej twrczoci. Nawet gdy mamy do czynienia z pewnymi symptomami wiadczcymi o odkrywaniu Koniskiego w ostatnich latach, to przede wszystkim jako krytyka literackiego, popularyzatora kultury ludowej oraz pisarza religijnego3, mniej natomiast znany jest jako myliciel spoeczny i polityczny4.

musiao to by w nocy, gdy matka moja mwia mi z naiwn dum em od razu patrzy na lamp: chtnie bym stwierdzi mj horoskop, cho astrologia wydaje mi si nonsensem: nieraz myl o tym, e dzie umarych, w ktrym przyszedem na wiat, pooy si cieniem swoim na caym moim yciu5. Szko elementarn Karol wraz z rodzestwem przerabia w domu. Gdy jego rodzina przeprowadzia si do Krakowa, tame ukoczy szko redni i rozpocz w 1911 r. studia. Uczszcza gwnie na zajcia z historii i literatury. W owym czasie zwrci si w kierunku nacjonalizmu, czyta pisma Dmowskiego, Balickiego, Popawskiego.

140
Odkry jednak wwczas take twrczo Stanisawa Brzozowskiego i Karola Irzykowskiego, dwch osb, ktre kto wie, czy nie w najwikszym stopniu odcisny pitno na jego twrczoci. Jeszcze jako student podj prac w krakowskim magistracie, a jesieni 1916 r. zosta wcielony do 16. puku strzelcw. Suba wojskowa zawaya na jego caym pniejszym yciu wiosn 1917 r. zachorowa na zapalenie puc, ze warunki w wojsku i nieprawidowe leczenie powoduj w pniejszym czasie nawroty choroby oraz kilkumiesiczny pobyt w szpitalu, a wreszcie grulic krgosupa. W 1918 r. polska komisja zwalnia go z wojska jako osob o stuprocentowej niezdolnoci zawodowej, od 1919 r. przechodzi za na rent inwalidzk. W tamtym czasie Koniski coraz mielej wcza si w ycie intelektualne Krakowa, nawizuje kontakt z Gosem Narodu, na amach ktrego publikuje swoje teksty, wkrtce podejmuje wspprac z kolejnymi periodykami, jak Przegld Warszawski, Przegld Wspczesny, Przegld Wszechpolski, Myl Narodowa czy Trybuna Narodu. Na ich amach zaczynaj si krystalizowa zrby jego publicystyki, zerodkowanej wok zagadnie narodowych, literackich i religijnych. W 1929 r. ze wzgldu na stan zdrowia przeprowadza si z Krakowa do Zakopanego, gdzie nawizuje kontakty m.in. z Mari Kasprowiczow i Stanisawem Ignacym Witkiewiczem, ktre przerodz si w trwae przyjanie. W latach 30. jego zwizki z obozem narodowym rozluniaj si, Koniski coraz bardziej zniesmaczony jest nasilaniem si antysemickich akcentw w publicystyce narodowcw. Jego zdaniem, tego typu dziaalno powoduje, e uwaga spoeczestwa skierowana zostaje na ydw, zamiast na poczynania Niemcw, bdcych rzeczywistym, ogromnym zagroeniem. Postrzega to nawet jako zakamuflowan form dywersji, majcej na celu moralne rozbrojenie polskiego narodu. Wyrazem niechci do tego rodzaju postaw i dziaa by chociaby artyku, w ktrym bezpardonowo zaatakowa Adolfa Nowaczyskiego6. W zwizku z tym coraz mniej publikuje w pismach endecji, nawizuje natomiast kontakt z Gazet Literack, a nastpnie pismem Zet Jerzego Brauna, Prosto z mostu i Marchotem Stefana Koaczkowskiego, a wreszcie pod koniec lat 30. ze zwizanymi z Frontem Morges, a pniej Stronnictwem Pracy periodykami Polonia, Odnowa czy Zwrot. W 1938 r. wstpuje w szeregi Stronnictwa Pracy. Mimo powanej choroby realizuje si rwnie jako dziaacz spoeczny. W 1937 r. razem Jerzym Pomieskim oraz S. I. Witkiewiczem organizuj letnie kursy naukowoliterackie w Zakopanem, ktre w zamierzeniu miay si przerodzi w uniwersytet wakacyjny. W 1938 r. program kursw obejmowa 40 odczytw wygaszanych pomidzy 11 VII a 1 VIII w sali hotelu Morskie Oko, w gronie prelegentw obok Koniskiego i Witkiewicza znajdowali si m.in. Roman Ingarden, Karol Irzykowski i Leon Chwistek. Wkrtce za wraz z Mari Kasprowiczow podejmuje dziaania majce na celu utworzenie Uniwersytetu Wiejskiego im. Jana Kasprowicza na Harendzie, prace nad wdroeniem tego pomysu przerwaa jednak wojna. W 1938 r. wydaje natomiast dwutomow antologi pt. Pisarze ludowi. Wybr pism i studium o literaturze ludowej, ktrej powici wiele lat ycia. Zawieraa ona fragmenty pamitnikw nie tylko chopw, ale take bezrobotnych oraz amatorsk poezj, proz, dramaty i publicystyk. W lutym 1939 r. Koniski wyjeda do sanatorium w Lanckoronie, gdzie zastaje go wojna. Tam powstaje dziennik Wojna oraz jego najdojrzalsze, obok pniejszego Nox atra, dziea z gatunku medytacji religijnych Ex labiryntho i Uwagi. Prace te, jak pisa Konrad Grski, to . . .rodzaj intymnego dziennika, odtwarzajcego rne etapy zmaga wewntrznych o zdobycie pewnoci prawd religijno-moralnych i filozoficznych, ktre by ureguloway wewntrzny stosunek autora do Boga i wiata 7. Bieda, postpujca choroba, poczucie bezsensu, oderwanie od rzeczywistoci, brak ksiek, towarzystwa i miejsca do pracy daj mu si mocno we znaki, pograjc go w coraz wikszej rozpaczy: Gdybym mg ludziom pomaga, pomagabym, gdybym mg pracowa i walczy, pracowabym i walczy; ale ani ludziom pomaga, ani pracowa i walczy nie mam sposobnoci ani moliwoci [. . .]. Po co waciwie y? Na co czeka? Jaki obowizek mnie czy z t ziemi smutku? Nie pomog nikomu, nikomu nie kupi mleka i chleba, kto goduje 8. Pod koniec 1940 r. Koniscy przenosz si rodzinnego domu ony w Rudawie k. Krakowa. Tam powstaj m.in. dwie rozprawy dotyczce tematw spoecznych Gospodyn i Humanizacja wasnoci. Umiera 23 marca 1943 r. w zwizku ze zwyrodnieniem nerek na tle gruliczym.

***
Bronisaw Mamo dzieli publicystyk polityczn Koniskiego na dwa okresy. Pierwszy obejmuje lata 1926-1935 i wie si z oddziaywaniem ideologii endecji, drugi natomiast lata 1937-1939 i zwizany jest ze zblieniem do Frontu Morges i Stronnictwa Pracy. Oczywicie podzia tego rodzaju jest umowny, trudno bowiem dostrzec jak radykaln wolt w myli samego Koniskiego. Co najwyej mamy do czynienia z narastajcym krytycyzmem pod adresem obozu narodowego i zmian zainteresowa, jednak ta nastpowaa bardziej ewolucyjnie. Poza tym troch na wyrost Koniski bywa niekiedy klasyfikowany jako przedstawiciel nacjonalizmu integralnego spod znaku obozu narodowego. Owszem, wsppracowa z pismami narodowymi, okrela si mianem nacjonalisty, jednak ciko go zaliczy w poczet teoretykw endeckich. Jego wersja nacjonalizmu zawsze rnia si od propagowanej w obozie narodowym, np. brak byo w niej choby ladw antysemityzmu; zajmowa tam niewtpliwie wasne, odrbne miejsce 9. Jak pisa ju w pniejszym okresie, odnoszc si do swego skomplikowanego i bogatego drzewa genealogicznego, obfitujcego w przodkw rnych

141
stanw i narodowoci: Czuj si Polakiem zronitym fanatycznie z t ziemi i tym narodem. Tylko jak widz czasami polskie niedostwo, myl o sobie, e jestem troch kalwinem szwajcarskim, troch Niemiaszkiem, troch arystokrat francuskim 10. Staym punktem publicystyki politycznej Koniskiego jest duy krytycyzm wobec sanacji i wprowadzonych przez ni metod rzdzenia, obnienia standardw moralnych w polityce, nepotyzmu i serwilizmu; przewrotu majowego (ktry ocenia jako zbrodni), cenzury, Brzecia i Berezy. W 1938 r. na amach Zwrotu pisa, i patrzc na . . .t obojtno, bezsilno, martwot, na ten przy tym nasz polski blichtr i polor, beztrosk, dobry humor, parady, ambasady, biesiady, luksusy, limuzyny, fraki, ordery, bubki, zgrzybiao, elegancj, dystynkcj, mocarstwowo, pawio, papuenie si, sowem cae to polskie pozorbstwo, to nam si zmarszczki robi na czole, zdaje si nam niekiedy, e jestemy Nard-Jesie, i e skrawe kolory to jest zagana purpura i zgnie zoto uwidu...11 Konsekwentnie przez lata uwaa, e najwiksze niebezpieczestwo dla Polski stanowi Niemcy i zarzuca sanacji nie tylko niezrozumienie tego, ale wrcz umizgi wobec Hitlera. Wyraa przekonanie, e nazizm stanowi now niemieck wiar, opart na micie krwi, przeciwstawia si postrzeganiu go jako kierunku ideowego narzuconego od gry narodowi niemieckiemu przez garstk ideologw zwraca uwag na jego mocne zakorzenienie w spoeczestwie, masowy charakter i niebezpieczestwa std pynce. Wreszcie za konstatowa, nie bez pewnej dozy profetyzmu, i nazizm moe niejako utorowa drog komunizmowi, gdy dla narodw podporzdkowanych przez Niemcy w pewnym momencie marzeniem staby si komunizm. Std akcentowa donios cywilizacyjn rol Polski: W naszej pozycji pomidzy bolszewizmem a gotujcym si do skoku neohakatyzmem niemieckim, dwigamy na sobie los kultury chrzecijaskiej i humanitarnej 12. Szukajc moliwoci jakiego wyjcia z tej rozpaczliwej sytuacji wysuwa fantastyczne koncepcje Cesarstwa Polskiego pod panowaniem Habsburgw, jednoczcego kraje pooone w midzymorzu B.P.A. (Balticus Pontus Adria). Koniski uwaa, i jedynie unia dynastyczna pomidzy Wgrami i Austri, a nastpnie Polsk, jest w stanie doprowadzi do stworzenia organizmu skupiajcego kraje Midzymorza oraz trwaego orodka personalnego i dyspozycyjnego, bdcego warunkiem funkcjonowania takiego tworu; i tylko w ten sposb mona odcign Austri, a by moe i poudniow, katolick niemczyzn, od Niemiec hitlerowskich13. Odrzuca jednak przy tym zdecydowanie ide europejskiego narodu wysunit przez Juliena Bend. Nie wierzy w jej urzeczywistnienie, ponadto pokusy rozpuszczenia narodw w jednym paneuropejskim tworze, wizje ich niwelacji, uwaa za niebezpieczne. Jedna Europa miaa si urzeczywistnia nie poprzez destrukcj narodw, ale federacje, bloki pastw tworzone z potrzeb geopolitycznych. Nie ma bowiem, jego zdaniem, . . .wyrzeczenia si narodowego bez nadpsucia si ju nie jakiej specjalnie narodowej, ale oglnoludzkiej moralnoci. Tej samej moralnoci, bez ktrej nie zakwitnie aden w ogle idea 14.

***
Pod koniec ycia, w latach wojny, Koniski mocniej zainteresowa si kwestiami spoeczno-gospodarczymi, problemem sprawiedliwego ustroju. Zagadnienia te pojawiay si w jego publicystyce ju wczeniej, jednak zazwyczaj marginalnie, natomiast w czasach okupa cji pokusi si wrcz o wypracowanie spjnego, przemylanego programu, ktry okreli mianem socjalizmu chrzecijaskiego, uznajc, i jedynym socjalizmem w peni humanistycznym, mogcym zagrodzi drog socjalizmowi materialistycznemu, ustrzec przed przemoc, walk klas, terrorem moe by socjalizm religijny, rozwinity pod dewiz . . .Boga, ktry jest Mio i ktry jest wiato 15. Pisa o tym, i szerzy si coraz bardziej przekonanie, e po wojnie bdzie musiaa zosta ustanowiona jaka forma socjalizmu, . . .przez co ja rozumiem, e bdzie musiaa przyj sprawiedliwo od wadcy, ktokolwiek nim bdzie, sprawiedliwo rozdzielcza: nikt za mao, nikt za wiele; ndzarz bezrobotny, robotnik ndzny prniaczy bogacz ze swoj kurtyzan wykwintn, lubn czy nielubn te typy musz zanikn i to nie tylko na skutek kaznodziejstwa i moralistyki, ale na skutek interwencji wadzy w ycie gospodarcze 16. Koniski zawsze wykazywa du wraliwo na krzywd spoeczn. Ju w 1929 r. pisa: Przeniemy si myl do ktrego z krajw, gdzie w wieku XIX nastpi intensywny rozwj wielkiego przemysu; uprzytomnijmy sobie dol wczesnego robotnika; uprzytomnijmy sobie zarazem sytuacj moraln w wczesnych warunkach czowieka na serio chrzecijaskiego. W latach czterdziestych ub. w. rzd angielski przeprowadzi po kopalniach ankiet, z ktrej wynika, e dzieci pracoway pod ziemi po 11, 12, 13, 14 godzin na dob, e pracoway dzieci czstokro poniej 5 lat ycia, a nawet zdarzao si, e dziecko 3-letnie, cay dzie siedzc pod ziemi, otwierao drzwi i zamykao je za przejedajcymi wzkami. I kt wobec takich faktw bdzie mia jeszcze twierdzi, e nastroje i ruchy rewolucyjne w. XIX s do przypisania wycznie spiskom ludzi zaprzysionych przeciwko chrzecijastwu?! 17 Od tego czasu, jak konstatuje, wiele zmienio si na lepsze, jednak cigle duo jest do zrobienia. Win za taki stan rzeczy obarcza w duej mierze liberalizm, ktry stworzy wspczesnego homo oeconomicusa, kierujcego si wycznie egoizmem. Nie podziela te liberalnego optymizmu, e likwidacja ubstwa i niesprawiedliwoci w stosunkach spoecznych dokona si automatycznie, za spraw dziaania samych mechanizmw rynkowych. Efekty, ktre przynosi

142
gospodarka liberalna, s bowiem wrcz odwrotne. S nimi nie tylko powszechne zglajszachtowanie i standaryzacja, co dranio konserwatywn natur Koniskiego, ale i co, co poruszao jego wraliwo spoeczn, czyli olbrzymie kontrasty i rozwarstwienie. We wspomnianym systemie masy, jak pisze, gin . . .w ndzy ostatniej, gdy tymczasem liberalna gospodarka wiatowa daje oczom przeraonym zdumiewajce widowisko milionw ton owocw, kaszy, zboa, tuszczu, palonych i niszczonych, aby unikny spadku cen, doczekalimy si paradoksalnej i blunierczej klski gospodarczej, klski nadprodukcji. Liberalna teoria mwica o samoregulujcym si mechanizmie rynkowym, jak konstatowa, do pewnego momentu jest prawdziwa, jednak nie uwzgldnia ...jednego momentu tej naturalnej rwnowagi, ktrym jest czas. Zawsze jaki czas mija, zanim nastpi automatyczne wyrwnanie midzy konsumpcj a produkcj, jaki czas, kiedy zawsze jest czego gdzie za duo, a czego za mao; wobec czego, zawsze jest gdzie jaki zastj w produkcji i gdzie jakie niedomaganie po stronie konsumpcji. Zawsze wic gdzie jacy robotnicy s niepotrzebni, a zwaszcza, gdy maszyna zastpuje czowieka, gdy zarazem podzia dochodu spoecznego nie jest taki, aby przy wzrocie produkcji, ona znalaza w czas odpowiedni sobie konsumpcj; zawsze le jakie nieskonsumowane zapasy a bezrobocie utajone trwa cigle, od czasu do czasu, nieomal regularnie wybuchajc klsk ywioow. Dodajmy, e znaczna cz kapitau produkcyjnego obracana jest na produkcj zbdn, luksusow i pseudoluksusow, nieraz wprost szkodliw. I dodajmy, e znaczna cz kapitaw, ktra by moga by poytecznie produkcyjnie uyta, jest trawiona konsumpcyjnie, czsto gupio i niezdrowo 18. W zwizku z tym nawoywa do podjcia wysiku w celu ustanowienia ustroju spoecznej sprawiedliwoci, wskazywa, i miosierdzie indywidualne (jamuna), jak i miosierdzie indywidualno-spoeczne (dobroczynno, fundowanie czy wspieranie przez osoby prywatne instytucji uytecznoci publicznej) nie wystarcz, nie s w stanie rozwiza kwestii spoecznej. Oczywicie s potrzebne jako swoiste dopenienie, ale nie mona wszystkiego skada na ich barki, z natury rzeczy nie s one bowiem zdolne poradzi sobie z powanymi problemami spoecznymi. Indywidualna dziaalno charytatywna, jak podkrela, im bardziej arliwa, . . .tym prdzej uczuje si beznadziejn: kropla w pustyni. Lecz i miosierdzie indywidualno-spoeczne jest niedostatecznym do wyplenienia ndzy, w ktrej tylu si marnuje; np. nie jest w stanie rozwiza kwestii mieszkaniowej, podj si przebudowy miast; lecz przede wszystkim nie jest w stanie zlikwidowa gwnej plagi spoecznej naszych czasw, chronicznego bezrobocia. Nawet heroiczne miosierdzie indywidualno-spoeczne chorob spoeczn, ktr nazywa si ndz mas, leczy objawowo a nie przyczynowo; nie przykada siekiery do samego korzenia za. A zatem: Jamuny? Tak. Fundacje dobroczynne i skadki na te fundacje? Tak. Ale obok tego i ponad to polityczny instytucjonalizm w duchu sprawiedliwoci spoecznej 19. Liczenie jedynie na dobr wol i wyrzekanie si przymusowego zinstytucjonalizowania walki z bied, to dla niego wyraz moralizatorskiego utopizmu, bujanie w obokach i manifestowanie niewiary w moliwo lepszego urzdzenia stosunkw w tej sferze. Jamuna to rzecz dobra, ale jak podkrela Koniski nie po to istnieje ndza, aby suya bogatym jako okazja do dobrych uczynkw. Lepszy od jamuny jest sprawiedliwy ustrj spoeczny, w ktrym jeli nawet nie dojdzie do zaniku jej potrzeby, to bdziemy mieli do czynienia ze znacznym ograniczeniem koniecznoci uciekania si do takich form. Wizj tego nowego ustroju Koniski zarysowywa ju w latach dwudziestych. W jednym z artykuw odnis si do niektrych pomysw Othmara Spanna atwo mona w nim zauway konstatacje i recepty, ktre pniej zostan niejako usystematyzowane w koncepcji socjalizmu chrzecijaskiego. Ideaem indywidualisty jest wolno, uniwersalisty sprawiedliwo pisa Koniski [...] Idzie bowiem o to, eby znie owo gbokie osamotnienie, w jakim yjemy, owo nowoytne, atomistyczne rozproszenie spoeczne osamotnienie i rozproszenie w grozie caej wystpujce zawsze wtedy, gdy czowiek zosta przez los zwyciony osamotnienie i rozproszenie tym potworniejsze, e za to suy mu cywilizacja, ktra si zowie chrzecijask. Naley wic wytworzy naokoo czowieka znacznie gstsz, tsz i trwalsz ni obecnie tka spoeczn, ktra by podtrzymywaa go fizycznie i moralnie 20. Chodzi wic w pierwszym rzdzie o ponowne zakorzenienie liberalnego czowieka-indywiduum w rnorakich wsplnotach, odwrcenie postpujcego procesu erozji wizi midzyludzkich. Ustrj sprawiedliwoci spoecznej, jak podkrela, musi te zerwa z liberaln wiar w zbawienn moc niewidzialnej rki rynku, nie moe obej si bez pewnej dozy planowania. Koniski pisa wprost o potrzebie gospodarki planowej, cho z jego pism wyania si raczej obraz czego, co moglibymy okreli, za Czesawem Strzeszewskim, gospodark z planem 21. Chodzi bowiem nie o centralne sterowanie i regulowanie caoksztatu sfery spoeczno-gospodarczej przez pastwo, ale o dziaanie w imi jakiego planu, umiarkowany interwencjonizm, powodujcy, i niknie pojcie wasnoci absolutnej, waciciel traci nieograniczon swobod dysponowania ni, nastpuje lepsza redystrybucja dbr, zostaje zlikwidowane zjawisko lichwy. Koniski kad wyjtkowo mocny nacisk na kwestie zwizane ze sprawiedliwoci rozdzielcz, podziaem dochodu spoecznego. Wskazywa na zbyt wielkie skupienie gospodarki liberalnej na produkcji, na przesadn wiar w to, e wzrost PKB musi si przekada na popraw pooenia szerokich mas spoeczestwa. Tymczasem nie ma tutaj prostej zalenoci, a jeli redystrybucja dochodu

143
spoecznego jest wadliwa, to o niczym takim nie mona mwi. Rwnoczenie jednak jawi si jako obroca instytucji wasnoci, wszelkie prby jej likwidacji, zastpienia tzw. wsplnym posiadaniem, stanowiy dla niego zamach na ludzk godno. Nieodcznym skadnikiem godnoci jest bowiem wolno od cudzej ingerencji; nie moe by zatem, jak pisa, . . .wolnoci bez wasnoci. Albowiem wolno bezczynna jest czczym sowem; kady za czyn w wiecie rzeczywistym [. . .] polega czy to na jakim zmienianiu tych rzeczy, czy przynajmniej na przenoszeniu ich z miejsca na miejsce; czyn wic, a przeto wolno niekamana, domaga si, abym mia jakie privatum dominium nad jakimi rzeczami. Bardziej po prostu powiedziawszy, kto nic nie ma, ten jest niewolnikiem, a kto jest niewolnikiem, ten nie moe zachowa godnoci 22. Rodzi si wic problem, w jaki sposb pogodzi postulowan przez niego potrzeb ograniczania tego prawa wasnoci w niektrych wypadkach, z traktowaniem jej jako warunku zachowania ludzkiej godnoci. koniski stwierdza, i syntez stanowiska altruistycznosocjal nego i liberalnoindywidualistycznego jest podejcie personalistyczne, wskazujce na prymat osoby nad spoecznoci, ale jednoczenie podkrelajce, e czowiek jest istot spoeczn i w zwizku z tym wi nien mie na uwadze rwnie dobro wsplne, ktre nie jest tylko liberaln sum dbr jednostkowych. W argumentacji w obronie prywatnego posiadania ujawnia si te konserwatywny wymiar sposobu mylenia koniskiego o rzeczywistoci, swoista ostrono i szacunek dla zastanych instytucji. Jego zdaniem, . . .wszystko co ju istnieje, ma prawo istnie nadal, o ile jawnym i oczywistym nie jest, e nie powinno istnie [. . .] na reformatorze spoczywa obowizek cisego i susznego dowodu, e dany stan bycia nie zasuguje na dalsze trwanie. Niech trwa wszystko, co nie jest jawnie szkodliwe, i niech trwa wszystko co po uleczeniu jeszcze zdolne bdzie do ycia 23. Przedstawiajc wizj ustroju sprawiedliwoci spoecznej, Koniski zwraca uwag na konieczno zmian take na innych paszczyznach, przemian, ktre stanowi kluczowy warunek powodzenia caego przedsiwzicia. Poddajc krytyce katolicyzm spoeczny za pewien pasywizm, stawianie kwestii spoecznej na gruncie cnoty miosierdzia, a nie sprawiedliwoci, stwierdza, i dalszy rozwj chrzecijaskiego dynamizmu socjalnego, walczcego o zmiany instytucjonalne, wymaga rwnie pewnych przeakcentowa metafizyczno-teologicznych. Im bardziej dynamiczna wizja Boga pisa tym arliwsza i niecierpliwsza religia 24. Woa o teologi twrczoci, czynu, ktra miaa zastpi t dominujc dotychczas, kontemplatywn; o teologi . . .akcentujc Boga jako dziaacza, jako tego, ktry dotd pracuje [. . .] przy tej akcentuacji teologicznej, praca przestaje by dopustem Boym, a staje si radosn spraw czowieka; jego nie tyle obowizkiem cierpliwej pokory, ile motywem religijno-metafizycznej dumy [. . .] praca jako rodzaj modlitwy lecz i modlitwa jako rodzaj pracy. . .25. Postulowa rwnie powstanie i rozwj w Polsce typu czowieka, ktry okrela mianem Gospodyna. Wszelkie reformy i zmiany techniczne na nic si bowiem jego zdaniem nie zdadz, jeeli nie dojdzie do przemian mentalnych i jak najszerszego upowszechnienia takiego wzorca osobowego: Gospodyn czyli wadca, ale wadca dobry, nie typu najezdniczego, lecz typu ojcowskiego [. . .] We wadcy typu ojcowskiego koncentruj si i kondensuj wartoci typu civis, obywatel; kady czujcy si obywatelem Rzeczpospolitej, t ywicy ambicj, aby by obywatelem rzeczywicie wartociowym, jest zarazem jednym z patres patriae, jednym z dobrych wadcw, potencjalnym Gospodynem. Demokratyczny ustrj pastwa powouje wszystkich dojrzaych uczestnikw spoeczestwa do obywatelstwa: a przeto i do wadztwa26. Jest to idea silnego, zdecydowanego czowieka, obywatela dziaajcego na rzecz dobra wsplnego, rozumiejcego i miao podejmujcego obowizki, ktre na ci, mocnego a dobrego, mocnego mimo dobroci, dobrego, majcego do dyspozycji rozkazodawcz si woli 27. Nie ba si przy tym gosi niepopularnych opinii, grzmie, krytykowa, prowokowa i zmusza do mylenia jednoczenie. Przykadem mog by mocne sowa, wskazujce na bezwarunkowo udzielania jamuny: Wasza gocinno: im kto biedniejszy, tym mniej z nim gocinnie; im kto wicej ma, tym lepiej go przyjmowa. Kto, kto by biednych przyjmowa lepiej ni bogatych, ten byby wariatem i dziwakiem. Chrystus skandalizuje, dziwaczy, przewraca szablony do gry nogami. Chrystianizm ekscentryczny, oryginalny, paradoksalny, antyfilisterski, mistyczna bohema, profetyzm; walka z faryzeuszami, to nie walka z jakimi niegodziwcami, ale z wami wanie porzdni, poboni, sformalizowani, oschli ludzie. [. . .] pamitam, jak ks. pastor przyjmowa biednego wczg z takimi samymi szykanami, na jakie by sobie pozwoli kady rzymskokatolicki ks. Bezduszek. Filisteria jest midzywyznaniowa. Nie dam nic, na pewno na wdk chcecie. Macie ode mnie na wdk. Pan demoralizuje czowieka. A czy Pan nigdy wdki nie pije? Ja te pij wdk, my wszyscy pijemy wdk, wszyscy, ktrzy ciepo mieszkamy i dobrze si odywiamy i tylko biedny, ktry marznie i goduje ma si popisywa abstynencj 28.

***
Bronisaw Mamo pisa o Koniskim, i kady objaw niesprawiedliwoci pogra go w cierpieniu, szarpicym nim nieustannie; e prbowa kadej moliwoci, aby pomaga drugim, odbiera im cz blu. wiadomo, e nie moe zaradzi pewnym rzeczom, pograa go w rozpaczy. Koniski, jego zdaniem, nigdy nie chcia zamyka

144
si w krgu wasnego bezpieczestwa, przeciwnie y wiecznymi, niezawinionymi wyrzutami sumienia, e ma co je i gdzie mieszka, podczas gdy inni s godni, brudni, bez pracy. To pragnienie sprawiedli woci stanowio gwny wektor jego ycia i podoe etyczne dla filozofii przeze goszonej 29. Taka charakterystyka przywodzi na myl Simone Weil. Wydaje si, e mona dostrzec wiele podobiestw midzy tymi dwoma postaciami: zblione wyczulenie na krzywd spoeczn, wraliwo, a nawet nadwraliwo wynikajca moe z uwarunkowa fizycznych, dowiadczenia choroby i cierpie z ni zwizanych, troska o najuboszych, najbardziej poniewieranych, najsabszych. Pragnienie zmiany, przebudowy wiata na bardziej sprawiedliwych zasadach, swoiste zmaganie si z Bogiem, zainteresowanie problematyk teodycealn, stawianie pyta dotyczcych sensu cierpienia i za. Wreszcie za specyficzna religijno, mistycyzujca, heterodoksalna, zdaniem niektrych wrcz gnostycka, w kadym razie z pewnoci wymykajca si cigle z bezpiecznych terenw ortodoksji. Koniski jednak wierzy, i wiat mona zmieni, przetworzy, zbudowa ustrj sprawiedliwoci; u Weil tej wiary jakby mniej, wiksza za fascynacja prac i ubstwem oraz silniejsze pooenie akcentu na empati. Mimo tego ona rwnie pisaa, e Ludzie, ktrych jedyn trosk jest dobro powszechne, mog by zdolni albo niezdolni zapewni je swoim wspobywatelom. Jest za to absolutnie pewne, e tam, gdzie nikt nie skupia uwagi na dobru ogu, nie dokona si nic, co by suyo dobru powszechnemu 30.
Nacjonalizm humanistyczny, czyli patriotyzm wolny od uprzedze w pisarstwie politycznym i krytyce literackiej Karola Ludwika Koniskiego (1891-1943), Templum Novum nr 7, 2007/2008. 5. 6. 7. K. L. Koniski, Mj pamitnik [w:] Idem, Kartki z brulionw, Krakw 2007, s. 28. Idem, O panu Nowaczyskim i jego frankofobii, Zwrot nr 28, 1938. K. Grski, O pismach religijno-filozoficznych Karola Ludwika Koniskiego [w:] K. L. Koniski, Ex labiryntho, Warszawa 1962, s. 5. 8. K. L. Koniski, Wojna [w:] Idem, Kartki. . ., s. 273. 9. Zob. T. Sikorski, op.cit. 10. K. L. Koniski, Pamitnik [w:] Idem, Kartki. . ., s. 26. 11. Idem, Moment, Zwrot nr 32, 1938. 12. Idem, Logika swastyki, Przegld Powszechny t. 197, 1933. 13. Idem, Cesarstwo polskie, Zet nr 1-2, 1936; Idem, Cesarski pomys, Zet nr 5, 1936. Zob. te Idem, Dyskusja o Bloku Trzech Mrz, Prosto z mostu nr 32/1939. 14. Idem, Idea narodu europejskiego, Gazeta Literacka nr 4, 1934. 15. Idem, Humanizacja wasnoci (chrystianizm, socjalizm, liberalizm) [w:] Idem, Kartki. . ., s. 107 16. Idem, Uwagi. . ., s. 82. 17. Idem, Z tsknot i myli kryzysu, Przegld Wspczesny nr 80, 1928. 18. Idem, Humanizacja wasnoci. . ., ss. 114-115. 19. Ibid., ss. 110-111. 20. Idem, Z tsknot. . ., zob. te: Idem, Uniwersalizm caoci, Myl Narodowa nr 29, 1934; Idem, Uniwersalizm dziejowoci, Myl Narodowa nr 31-32, 1934. 21. Zob. Cz. Strzeszewski, Gospodarka planowa czy z planem, Kultura nr 13, 1939. 22. K. L. Koniski, Humanizacja wasnoci. . ., s. 118. 23. Ibid., s. 119. 24. Ibid., s. 101. Przypisy: 1. 2. 3. K. L. Koniski, Uwagi 1940-1942, Pozna 1987, s. 55. B. Mamo, Karol Ludwik Koniski, Krakw 1969, s. 5. Zob. A. Kalbarczyk, U podstaw krytyki. O aksjologii literackiej Karola Ludwika Koniskiego, Lublin 2001; A. Fitas, Gos z labiryntu. O pismach Karola Ludwika Koniskiego, Wrocaw 2003. 4. Oprcz wspominanej pracy Mamonia, zagadnieniom tym powicono wicej miejsca jedynie w artykule T. Sikorskiego, 25. Ibid., s. 112. 26. Idem, Gospodyn czyli wadca. Uwagi o typie przodowniczym trzeciej Polski [w:] Idem, Kartki. . ., s. 67. 27. Ibid., s. 83. 28. Idem, Uwagi. . ., s. 81. 29. B. Mamo, op. cit., s. 41. 30. S. Weil, Myli, Warszawa 1985, s. 11.

dr hab. Rafa tocha

antykwa Ptawskiego
Dziay Nasze tradycje oraz Z Polski rodem zostay zoone Antykw Ptawskiego czcionk zaprojektowan w latach 1923-1928 przez polskiego grafika i typografa Adama Ptawskiego. Jest to pierwszy polski krj pisma zaprojektowany od podstaw. Antykwa Ptawskiego bywa nazywana polskim krojem narodowym.

Wicej informacji o tradycjach polskiej typografii oraz elektroniczne wersje czcionki mona znale na stronie internetowej: http://nowacki.strefa.pl/

Mot na neoliberaw
Remigiusz Okraska

re Cen zja

145

karol marks, a waciwie co za chwil okae si wane marx, bo tak brzmi to nazwisko w oryginale, stwierdzi, i historia si powtarza, lecz tragedi naladuje farsa. i oto on sam zosta dowiadczony nie fars, lecz swoistym artem niemiecki arcybiskup reinhard MarxopublikowaksikzatytuowanKapita.Powiconajestonakrytycezarazem drapienego kapitalizmu, jak i wymierzonych we marksowskich recept.
Ten nowy Kapita nosi wymowny podtytu Mowa w obronie czowieka, a jego polsk edycj witam z radoci. W naszym kraju bowiem taki gos jest szczeglnie potrzebny. Po niemal p wieku socjalizmu, wszelka myl prospoeczna jest w Polsce w defensywie. Nie tylko ta stricte lewicowa, co jeszcze daoby si jako zrozumie (cho tylko jako perwersyjny chichot historii), ale kada mnstwo osb deklaruje przywizanie do ideaw egalitarnych, a jednoczenie atwo daj si zastraszy pohukiwaniami, jakoby byli homo sovieticusami. Ksika abp Marxa przypomina, e oprcz komunizmu (realnego socjalizmu), a nawet oprcz wszelkiej, choby antykomunistycznej, myli lewicowej, istnieje inna wielka tradycja bazujca na krytyce nieskrpowanego liberalizmu gospodarczego i domagajca si rozmaitych mechanizmw obrony spoeczestwa przed bezpardonow eksploatacj. Tradycj t mona okreli jako chrzecijastwo spoeczne, ktrego z kolei jedn z kluczowych odmian stanowi katolicka nauka spoeczna. Wanie KNS to nurt, z ktrym zwizany jest abp Marx i z ktrego wynikaj jego pogldy przedstawione w Kapitale. Jest to wane z dwch powodw. Polska to kraj nie tyle katolicki, co po prostu taki, w ktrym znaczenie Kocioa jest bardzo due, a jego gos w debacie publicznej istotny. Nie bez znaczenia jest te obserwacja nasuwajca si po lekturze sonday postaw i opinii, z ktrych wynika, e znaczna cz Polakw to osoby zarazem religijne (niekoniecznie w sensie dewocyjnym), jak i nieufne wobec urynkowienia kolejnych sfer ycia i demontau socjalnych funkcji pastwa. Drugi czynnik interesujcy w kontekcie polskiej edycji Kapitau jest natomiast taki, e w onie wsplnoty polskich katolikw najbardziej doniose gosy s gosami

146
liberalnych fanatykw, dla ktrych niemal kada ingerencja pastwa w porzdek gospodarczy to zowrogi socjalizm i zamach na wszelkie witoci. Tak dzieje si np. z katolicko-prawicowymi mediami, poczynajc od Gocia Niedzielnego, przez Frond, a na Najwyszym Czasie! koczc. Co gorsza, rodowiska te s dla wielu katolikw wiarygodne z uwagi na to, e twardo stoj po stronie obyczajowo-kulturowych aspektw nauki Kocioa. To std wywodz si ikony inicjatyw antyaborcyjnych czy krytycznych wobec mniejszoci seksualnych, najbardziej rozpoznawalni publicyci i intelektualici religijni; to one najsprawniej odnajduj si w obiegu medialnym, potrafic swoje wizje prezentowa dynamicznie, dobitnie i nowoczenie. Cieszy si zatem naley, i pojawia si w Polsce ksika ukazujca, e w kato-liberalizm nie jest ani jedyn, ani nawet szczeglnie uprawnion na gruncie nauki Kocioa doktryn w kwestiach spoeczno-gospodarczych. Oczywicie publikacje spod znaku KNS pojawiay si u nas ju wczeniej, jednak ksika abp Marxa ma w porwnaniu z nimi ogromn zalet. Wikszo znanych mi ksiek tego rodzaju, a czytaem ich kilkadziesit, jest po prostu nudna i z zaoenia niszowa, nastawiona na przekonywanie tych, ktrzy ju dawno s przekonani. S to zazwyczaj prace naukowe powstae na katolickich uczelniach, z typowym dla nich cikim stylem narracji i drobiazgow form (mnstwo przypisw, analizy ogromnej iloci dokumentw kocielnych). Co jeszcze istotniejsze, maj najczciej charakter czysto teoretyczny, tzn. s zupenie pozbawione odniesie do dzisiejszych realiw, bazujc na oglnikowych cytatach z tekstw papiey potpiajcych naduycia ze strony pracodawcw. Ksika Marxa jest ich odwrotnoci: napisana fachowo, lecz przystpnie, mocno osadzona w realiach ostatniej dekady, a w kwestiach teoretycznych odwana i pozbawiona sekciarstwa, gdy cytaty z Ewangelii mieszaj si tu ze znajomoci ksiek takich lewakw jak noblici Amartya Sen i Joseph Stiglitz, wskazania moralne Ojcw Kocioa przeplatane s wynikami raportw socjologicznych, a encykliki Leona XIII czy Jana Pawa II przywoywane na przemian z Dialektyk Owiecenia Adorna i Horkheimera, a take z dzieami Karola Marksa. Wywodom autora wiarygodnoci dodaje jego praktyczne zaangaowanie w liczne inicjatywy spoeczne, od czysto charytatywnych po prby wpywania na oglnokrajowy dyskurs publiczny i zmiany legislacyjne. Powiedzmy to od razu: arcybiskup Monachium i Fryzyngi nie ma nic wsplnego z odchyleniem lewicowym, a tym bardziej z tzw. teologi wyzwolenia. Jeli chodzi o fundament jego postawy, znakomicie oddaje to nastpujcy fragment ksiki: Koci czuje si zobowizany do podkrelania i bronienia witoci ycia we wszelkich wymiarach egzystencjalnych. Wanie to jest te celem katolickiej nauki moralnej i spoecznej. [] Dostaj czasem listy, ktrych nadawcy ciesz si, e jako katolicki biskup wypowiadam si przeciw wojnie w Iraku i e angauj si w walk o sprawiedliwo spoeczn, ale jednoczenie skar si, e w sprawach etyki seksualnej, bada embrionalnych komrek macierzystych czy przerywania ciy jestem tak twardy i ekstremalny. Moi wspbracia biskupi w USA te dostaj wci listy, w ktrych jednak czsto napisane jest co wprost odwrotnego: s chwaleni, e potpiaj aborcj, instrumentalne badania embrionw i woln mio, ale krytykuje si ich, e wypowiadaj si przeciw wojnie w Iraku i karze mierci. Ale nam, biskupom po obu stronach Atlantyku, zawsze chodzi o to samo: o obron witoci ycia. Punkt wyjcia ksiki pomylany jest do czego okazj stwarza humorystyczna zbieno nazwisk jako polemika z koncepcjami Karola Marksa. Jednak nie polemika bezrozumna, typowa dla liberalnych tropicieli czyhajcego jakoby wszdzie socjalizmu. Reinhard Marx poddaje marksizm krytyce, ale uczciwie zastanawia si, skd si on wzi i dlaczego zdoby tak popularno. Szuka take odpowiedzi na pytanie, czy i na ile obecny kurs kapitalizmu prowokuje swoimi antyspoecznymi posuniciami powrt takich inicjatyw i de antykapitalistycznych, ktre w najlepszym razie zastpiy dum choler, w najgorszych za wyleczyy zapalenie krtani za pomoc amputacji gowy. Sednem ksiki nie s jednak krytyka komunizmu ani polemika z autorem pierwszego Kapitau. Abp Marx napisa dobitne oskarenie wspczesnego kapitalizmu, posikujc si bogatymi tradycjami katolicyzmu spoecznego, surowo oceniajcego dziki wolny rynek jeszcze przed okresem aktywnoci Karola Marksa. Przy okazji otrzymujemy zreszt krtki kurs historii spoecznego zaangaowania Kocioa, poczynajc od przeomu wiekw XVIII i XIX. W kadym razie, autor nowego Kapitau wskazuje, e Koci nie by obojtny na bdy i wypaczenia kapitalizmu oraz e obojtnym by nie moe, gdy kcioby si to z jego przesaniem moralnym, a take oznaczao daleko posunit nonszalancj wobec realiw spoecznych, w ktrych Koci funkcjonuje jako instytucja i wsplnota wiernych. Mowa w obronie czowieka jest mow oskarycielsk wobec wspczesnej gospodarki kapitalistycznej gwnych trendw, najwaniejszych aktorw, a przede wszystkim skutkw. Otrzymujemy, bez znieczulenia, obraz dzisiejszego wiata. I nie s to tylko obrazki standardowe jak ndza Trzeciego wiata czy brutalny wyzysk w chiskim zamordyzmie lecz take takie, ktre rzadko goszcz w duych polskich mediach, a jeli ju, to najwyej w charakterze ckliwego reportau. Mamy wic szerokie analizy postpujcej deregulacji rynku pracy i coraz wikszego rozwarstwienia majtkowego w Pierwszym wiecie, mamy dobitn krytyk amerykaskiego cudu gospodarczego, okupionego wielkimi zastpami pracujcej biedoty, ktrej pensje pozwalaj jedynie wegetowa na krawdzi przetrwania. Mamy te bezpardonowe opisy mechanizmw i skutkw przenoszenia fabryk wielkich koncernw tam, gdzie pace s nisze, a zwizki zawodowe

147
sabsze autor pokazuje, jak w imi jeszcze wyszych zyskw bez mrugnicia okiem pozbawia si zatrudnienia tysice ludzi, a kolejne pastwa s drenowane z dotacji na tworzenie miejsc pracy, ktre to miejsca pracy s nastpnie likwidowane (wiele miejsca powica firmom Nokia i BenQ, ktre w ten sposb wyssay budety federalny i regionalne w Niemczech, by niebawem w ten sam sposb nacign, po likwidacji fabryk niemieckich, podatnikw m.in. w Rumunii). Zyski s prywatyzowane, straty upastwawiane tak arcybiskup podsumowuje mechanizm wspczesnego kapitalizmu. Apogeum osign on w postaci obecnego kryzysu gospodarczego, gdy agresywne fundusze inwestycyjne i banki najpierw obowiy si na ryzykownych operacjach finansowych, a skutki pknicia spekulacyjnej baki ponieli nie wzbogaceni menederowie, lecz budety pastw. Bardzo ciekawym wtkiem ksiki jest ukazana na przykadzie Niemiec problematyka biedy wrd bogactwa. Autor na bazie wasnych dowiadcze z dziaalnoci spoecznej, raportw inicjatyw kocielnych i organizacji pozarzdowych oraz analiz naukowych, kreli ponury obraz jednego z najbogatszych krajw wiata. Dzisiejsze Niemcy to stale rosnca skala ubstwa i wykluczenia, strukturalne bezrobocie i pokoleniowe dziedziczenie biedy, to pozbawienie wielu modych obywateli szans edukacyjnych. To ubytek miejsc pracy nawet w do niedawna stabilnych sektorach gospodarki, sabnca ochrona pracownikw najemnych, coraz bardziej dramatyczna walka drobnych przedsibiorcw o przetrwanie Abp Marx pokazuje te, e wobec tych zjawisk bezradne staje si niemieckie pastwo socjalne skala strat spowodowanych dzikim liberalizmem gospodarczym jest zbyt dua, by budet i instytucje potrafiy je zneutralizowa. Nie chodzi tylko o pienidze przykadowo, zderegulowany rynek pracy po prostu nie oferuje wystarczajcej liczby sensownych etatw, co skutkuje trwaym bezrobociem i oznacza fiasko wielu rzdowych programw majcych pomc znale zatrudnienie. Z kolei bezrobocie to nie tylko kwestia rodkw do ycia. Nawet jeli najbogatsze kraje sta na stosunkowo wysokie zasiki dla osb pozostajcych bez pracy, to w adnej mierze nie rozwizuje to problemu w sferze, nazwijmy to, kulturowo-moralnej. Bezrobotni, choby byo ich sta na dobra pierwszej potrzeby, staj si obywatelami drugiej kategorii pozbawieni szans na rozwj, traktowani z dezaprobat (jak podkrela autor Kapitau, praca wci wyznacza pozycj w spoeczestwie), odczeni od ycia publicznego. Sigajc po klasyczn analiz z lat Wielkiego Kryzysu, Bezrobotnych Marienthalu, Marx pokazuje, e rwnie dzi bezrobocie oznacza osuwanie si w stan apatii, wycofywanie si z aktywnoci kulturalnej i publicznej, stopniowy zanik wielu funkcji spoecznych. Warto jednak doda, e autor bynajmniej nie opowiada si za jakimkolwiek zatrudnieniem. Podkrela wyranie, e rwnie bezwartociowy jest system amerykaski,

b a Dieter schmitt, fulDa Dsc, httP://commons.wikimeDia.orG/wiki/file:marX_05-2009.JPG

w ktrym nieco nisze bezrobocie (przykadowo, w lipcu 2008 r. w USA byo to 5,7%, w Niemczech za 7,7%) osigane jest za pomoc tworzenia posad mieciowych tymczasowych, w coraz gorszych warunkach sanitarnych i socjalnych, a patnych tak nisko, e cika harwka pozwala na zaspokojenie zaledwie minimum potrzeb. To efekt z jednej strony morderczej konkurencji z produkcj przenoszon do krajw ubogich, z drugiej za coraz bardziej bezpardonowego wyzysku zatrudnionych (rwnie w branach, ktre nie przeniosy si zagranic, np. usugach w rodzaju fryzjerstwa). W ten sposb standardy Trzeciego wiata przenoszone s do Pierwszego wiata. Jednak nawet aspekt czysto finansowy wsparcia bezrobotnych daleko odbiega od liberalnej propagandy: absolutnie nie jest tak, by miliony ludzi wyudzay bezzasadnie pastwow pomoc [w Niemczech], ale wprost przeciwnie: ponad 2 miliony potrzebujcych, ktrzy waciwie kwalifikowaliby si do Hartz IV [zasiek dla bezrobotnych duej ni 12 miesicy, ktrzy nie otrzymuj adnej innej pomocy socjalnej; najnisza publiczna forma pomocy przyp. R. O.],

148
nie otrzymuj adnego odpowiedniego wsparcia z niewiedzy, wstydu czy po prostu ju z rezygnacji. Jeli do tego uwzgldni si niepenoletnich, to liczby [] stan si jeszcze bardziej wstrzsajce: 3,4 miliona dzieci i modych [] okazao si potrzebujcymi pomocy [] To wicej ni jedna pita wszystkich yjcych w Niemczech dzieci! tak autor Kapitau omawia wyniki bada z koca roku 2006. W innym miejscu przywouje raport z lata 2007 r., w ktrym naukowcy doszli do wniosku, e: w ramach zasiku [] nie jest moliwe zdrowe wyywienie dzieci i modziey. Prawodawca przeznacza na wyywienie modziey w wieku 14-18 lat zaledwie 3,42 euro dziennie. Nawet gdyby kto zaopatrywa si w ywno tylko w dyskontach, twierdz boscy naukowcy, musiaby wydawa rednio 4,68 euro dziennie, aby zaspokoi skromnym kosztem apetyt nastolatka. Przypominam, e chodzi o Niemcy, ktrych obywatele wedle nadwilaskich liberalnych mdrkw jakoby pawi si w luksusie rozdtych wiadcze socjalnych Tego rodzaju dane statystyczne przewijaj si przez ca ksik, sprawiajc, e wywody autora nie s goosowne. Jednak to nie one stanowi sedno Kapitau. Abp Marx, jak na kapana przystao, akcentuje przede wszystkim aspekt etyczny. Wspczesne trendy gospodarcze skutkuj wieloma niewymiernymi problemami spoecznymi. Tam, gdzie znika stabilizacja spoeczna, tam krusz si same moralne podstawy ycia wsplnotowego. Nie dotyczy to tylko powszechnie znanych patologii. Na przykadzie polityki kredytowej renomowanych bankw, opartej na najzwyklejszym w wiecie naciganiu naiwnych klientw, autor ksiki pokazuje, jak wielkiej erozji ulega moralna spjno spoeczestwa. Rwnie ciekawe s refleksje powicone promowaniu przez media (rwnie te opiniotwrcze) i szanowanych ekspertw swoistej kultury chciwoci. To wszystko skutkuje dewastacj norm kulturowych, na ktrych bazowa nie tylko ad spoeczno-ekonomiczny, ale rwnie same podstawy wspczesnej cywilizacji. Ciekawy jest ten wtek Mowy w obronie czowieka, ktry dotyczy ludzkiej wolnoci. Ot Marx odrzuca slogany, jakoby brak ingerencji w mechanizmy rynkowe zwiksza jej zakres. Przeciwnie, zaniechanie instytucjonalnych wysikw na rzecz wyrwnywania rozpitoci socjalnych skutkuje zmniejszaniem zakresu realnej wolnoci. Biedny nie jest bowiem wolny nie posiada moliwoci realizacji wielu potrzeb materialnych i kulturowych, ktre traktujemy jako co oczywistego. Na przykad brak dostpu do edukacji zamyka wiele furtek, blokuje rozwj ludzkiego potencjau. Tego rodzaju wolno, jak wikszoci spoeczestwa oferuje wspczesny system gospodarczy, jest wolnoci czowieka, ktremu do nogi przywizano cik kul zapewne zrobi kilka krokw, ale nie zajdzie zbyt daleko, cho przecie w ogle porusza si moe. Gdy mwimy o wolnoci, mylimy o liberalizmie. Zapewne tym wiksze bdzie zdziwienie czytelnikw Kapitau, gdy przekonaj si, e autor wyej przytoczonych wnioskw jest w wielu kwestiach bliski wanie temu nurtowi filozoficznemu. Tak jak caa katolicka nauka spoeczna, zasadniczo opowiada si on za wolnym rynkiem (cho precyzyjnie odrnia go od kapitalizmu systemu, w ktrym jedynym celem dziaania jest zysk), krytycznie ocenia zarwno zbytni etatyzm gospodarczy, jak i rozrost opiekuczych funkcji pastwa, obawiajc si biurokratycznej omnipotencji i zaniku aktywnoci spoecznej. Ale wanie na tym tle wymowa Kapitau nabiera dodatkowego znaczenia. Stanowi ona bowiem polemik liberalizmu cywilizowanego, z siln podbudow etyczn, nacechowanego trosk o dobro wsplne i o rozwj jednostek, z liberalizmem prymitywnym, bezrefleksyjnym, sucym osobnikom najbardziej cwanym i pozbawionym skrupuw z liberalizmem troglodytw. Autor pokazuje, e jeli wolny rynek ma by zjawiskiem trwaym, musi nie tylko zapewnia wzrost gospodarczy, ale take jego sprawiedliw dystrybucj musi prowadzi do inkluzji ogu spoeczestwa do krlestwa obfitoci. Musi jednoczenie dba o etyczne fundamenty wsplnot ludzkich, ogranicza wojn wszystkich ze wszystkimi, nie za stymulowa j w imi konkurencji czy produktywnoci. W przeciwnym razie zarazem dezawuuje on wasne osignicia gospodarcze, jak i kopie sobie grb, gdy prdzej czy pniej napotka na formy zmasowanego oporu (cakowicie podwaajcego mechanizmy rynkowe) czy choby paraliu swoich funkcji. Reinhard Marx, w dodatku, podwaa jeden z mitw zaoycielskich ideologii liberalnej. Pisze bowiem: oglnego dobrobytu nie przynis jaki niewidzialny automatyzm rynku, lecz przyczyniy si do niego [] polityczne rodki zaradcze, ktre dopiero otworzyy robotnikom moliwo uczestnictwa w ekonomicznych rezultatach rynkowego systemu gospodarki. W rzeczy samej, nie jest mi znany aden historyczny przypadek, by wolna gospodarka rynkowa gdziekolwiek w wiecie okazaa si bogosawiestwem dla ubogich bez jakiego stopnia pastwowej ingerencji i regulacji. Wolny rynek niewtpliwie dostarczy materialnych podstaw dla naszego spoeczestwa dobrobytu, ale sam z siebie bezporednio go nie stworzy. Autor Kapitau odwouje si do takiego modelu liberalizmu, ktry dominowa w czasach powojennej odbudowy Niemiec, czyli w okresie zwanym cakiem susznie cudem gospodarczym, ktrego efektem byo nowoczesne pastwo socjalne. Ta wersja liberalizmu znana jest jako ordoliberalizm, gdzie przedrostek oznacza ad i mia podkrela stabilizacyjny charakter proponowanych rozwiza, przeciwstawianych chaotycznym, nieodpowiedzialnym i kryzysogennym praktykom liberalizmu dzikiego. Marx przypomina zreszt mao znany fakt, e twrcy ordoliberalizmu uywali zamiennie terminu neoliberalizm, ktry mia odrnia w nowy liberalizm od starego, skompromitowanego Wielkim Kryzysem lat 30. Jest swoist ironi, ale te wymownym naduyciem, e w termin zawaszczyli i spopularyzowali pogrobowcy i odnowiciele najdzikszych liberalnych praktyk, dzi dominujcych w wiatowej gospodarce.

149
Nie o nazwy jednak tu chodzi, lecz o mocno akcentowany przez autora Kapitau fakt, e ordoliberaowie rwnie due znaczenie, co mechanizmom rynkowym i wydajnoci ekonomicznej, przyznawali innym czynnikom. Takim, jak regulacje pastwa i jego interwencje w wybranych dziedzinach, klimat kulturowy, ktry promowa solidarno i dobro wsplne, mechanizmy podatkowe i instytucjonalne spod znaku wyrwnywania szans, i wiele innych aspektw ycia spoeczno-gospodarczego, ktre s ignorowane zarwno przez niedouczonych doktrynerw dzisiejszego neoliberalizmu, jak i przez jego wyrachowanych beneficjentw (nb. wicej o zaoeniach i osigniciach ordoliberalizmu przeczyta mona w Obywatelu nr 33). Chyba najsabszym punktem tej bardzo wartociowej ksiki s niestety fragmenty powicone alternatywom wobec obecnego stanu rzeczy. S to saboci typowe dla caej katolickiej nauki spoecznej, na og niezbyt konkretnej i przesadnie ostronej. Arcybiskup poprzestaje zazwyczaj na oglnikach wezwaniach do globalnej solidarnoci, postulatach uwzgldniania nie tylko interesw akcjonariuszy, ale take oczekiwa interesariuszy wielkich firm, apelowaniu o now umow spoeczn czy odpowiedzialno spoeczn przedsibiorcw. Tylko czasem przybiera to nieco bardziej konkretn posta: pastwowe wysiki na rzecz ograniczenia nierwnoci w dostpie do edukacji, regulacje i kontrola dziaa funduszy inwestycyjnych, subwencjonowanie sensownych miejsc pracy dla bezrobotnych zamiast bezproduktywnych zasikw, ograniczenie rozpitoci pensji midzy pracownikami a menederami przedsibiorstw, konieczno uwzgldniania w regulacjach globalnych instytucji finansowych (WTO, Bank wiatowy) zalece Midzynarodowej Organizacji Pracy itp. Mona oczywicie uzna, e od duchownego oczekujemy oglnego wskazania kierunku, nie za szczegowych rozwiza, jednak ksika na pewno zyskaaby na wartoci, gdyby autor zdoby si w tej kwestii na wikszy wysiek. Braki tego rodzaju daj si we znaki w tych partiach ksiki, ktre s najbardziej naiwne, nawet jeli suszne na paszczynie czysto teoretycznej. Abp Marx roztacza na przykad wizje obrony firm rodzinnych i lokalnych, majcych w epoce neoliberalnego kapitalizmu coraz wiksze problemy z przetrwaniem. Oczywicie zasuguj one na obron jako element tkanki spoeczno-gospodarczej czy nawet kulturowej, cho nie naley zapomina, e drobny kapitalista nierzadko rni si od hiperkapitalisty nie mentalnoci i metodami, lecz jedynie skal dziaalnoci. Upadek firm rodzinnych czy lokalnych niekoniecznie jednak zwizany jest z problemami gospodarczymi, bywajc nieraz pochodn znacznie szerszych trendw cywilizacyjno-kulturowych. Zwolennicy maych sklepw, punktw usugowych i rzemiosa itp. chyba przeoczyli fakt, e ostatnie dekady i wieki przyniosy choby zwielokrotnienie liczby ludnoci, a wraz z tym inn struktur przestrzenn miast, masow produkcj i rwnie masow kultur, zatem rozmaite, same w sobie szlachetne i przyjazne formy zarobkowania, odchodz do przeszoci a przynajmniej maleje ich skala i znaczenie cakiem naturalnie. Wezwania do obrony np. drobnego handlu w starciu z wielk konkurencj mog by etycznie suszne, a jednoczenie nalee do pobonych ycze. W caej ksice, wrd licznych peanw na cze firm rodzinnych, nie pojawia si ani razu na przykad termin spdzielczo (mimo i w przeszoci ruch ten by silnie przez Koci wspierany w wielu krajach), a spdzielczo spoywcw oferuje wszak atuty, jakich nigdy nie bd miay rozproszone mae sklepiki o indywidualnej wasnoci. Podobnie oderwane od rzeczywistoci s opinie autora, jakoby kluczowym czynnikiem wypeniajcym luk midzy rynkiem a pastwem mogy si sta w nowoczesnych pastwach rodziny czy spoecznoci lokalne znw jest to nieco doktrynerskie, nieco za idealistyczne postrzeganie wspczesnej struktury spoecznej, jakby niemal nic si w niej nie zmienio w toku dziejw. Nam nie trzeba sentymentalnych westchnie nam potrzeba nowych strategii dziaania, dostosowanych do wiata, ktry nie jest wiatem takim, jaki opisyway 100 lat temu pierwsze encykliki spoeczne. Wszystko to i inne, pomniejsze wady nie przekrela oczywicie wartoci ksiki. Jej gwne zalety dotycz bowiem nie drugorzdnych w gruncie rzeczy rozwiza technicznych, lecz caociowego przesania. Tym za jest przewijajca si przez ca publikacj opinia, e wspczesny model gospodarczy jest po prostu antyspoeczny. Nie tylko w sferze ekonomicznej, ale take na takich paszczyznach, jak moralno, dugofalowy i stabilny rozwj, kondycja wsplnot ludzkich itp. Z wielu cennych myli zawartych w Mowie w obronie czowieka, szczeglnie wana wydaje mi si ta: nie moemy zawsze po prostu akceptowa rozpowszechnionego mwienia o koniecznociach yciowych, ktre jakoby nie pozostawiaj nam adnego wyboru. Nie moemy [] bezdyskusyjnie i potulnie przyjmowa uzasadniania spoecznego nieporzdku rzekomymi gospodarczymi koniecznociami yciowymi. Warto o tych sowach arcybiskupa Monachium i Fryzyngi pamita zawsze. A szczeglnie wtedy, gdy jaki rozmodlony polityk lub katolicka gazeta przekonuj, e kolejne antyspoeczne, neoliberalne rozwizania w sferze gospodarki, pomocy socjalnej, suby zdrowia i wielu innych dziedzinach musimy wdroy koniecznie. Ot nie musimy. Remigiusz Okraska

abp reinhard marx (we wsppracy z dr. arndem kppersem), Kapita. Mowa w obronie czowieka, wydawnictwo homo Dei, krakw 2009, przeoy Janusz serafin cssr. ksik mona naby w sprzeday wysykowej u wydawcy: wydawnictwo homo Dei, ul. Zamojskiego 56, 30-523 krakw, tel. (12) 656 29 88, e-mail: wydawnictwo@redemptor.pl, ksigarnia internetowa: www.homodei.com.pl

150

Demokracja

bez fikcji

re Cen zja

Bartomiej Grubich

Dla wspczesnej cywilizacji charakterystyczna jest ogromna niecierpliwo. wiele ksiek mwi o tym, jak w byskawiczny sposb ulepszy ycie: w trzydzieci dni zdoby prac i mio, w rok pienidze i saw. Dla tych, ktrzy nie wierz w cudowne recepty, pozostaje rzetelna wiedza na temat narzdzi, ktre wymagaj znacznie wicej wysiku, lecz daj szans na realn i dugotrwa popraw jakoci ycia zarwno naszego, jak i wspobywateli. wanie takiej tematyce powicona jest ksika dr. Piotra uziby pt. Demokracja partycypacyjna.
Autor podejmuje w niej kwestie dotyczce prawnego ksztatu demokracji bezporedniej w dzisiejszym wiecie. Ogranicza si przy tym do poziomu oglnokrajowego, pomijajc funkcjonowanie demokracji partycypacyjnej na poziomie lokalnym. Nie jest to zarzut, poniewa mimo takiego zawenia tematyki ksika i tak podejmuje trzy bardzo rozlege aspekty badawcze. Na pierwszy z nich skada si zdefiniowanie poj demokracji bezporedniej i semibezporedniej oraz ukazanie ich genezy. Ju samo pojcie demokracji bezporedniej okazuje si niejednoznaczne. Mona negowa jej istnienie w dzisiejszym wiecie, mona te uznawa j za powszechn (poniewa teoretycznie kady moe wykonywa funkcje publiczne). Podejcia te omawia Uzibo, wybierajc jednak koncepcj inn, kompromisow. Za demokracj bezporedni uznaje te formy udziau zbiorowego podmiotu suwerennoci bd te jego czci w realizacji wadzy publicznej, ktre wi si z moliwoci podejmowania przez tego suwerena ostatecznego rozstrzygnicia, nie majcego szansy na jego wzruszenie przez inne organy publiczne, z organami przedstawicielskimi wcznie. Taka definicja odzwierciedla wspczesn sytuacj polityczn, w ktrej mamy do czynienia z rozstrzyganiem wikszoci spraw publicznych za porednictwem reprezentantw wyonionych w wyborach, natomiast demokracja bezporednia jest jedynie uzupenieniem demokracji przedstawicielskiej. Gdzie pomidzy znajduje si demokracja semibezporednia, ktra zakada aktywny udzia czci lub wszystkich obywateli w procesie podejmowania decyzji, lecz ostateczne sowo naley do organw przedstawicielskich. Autor w pierwszej czci ksiki podejmuje take kwesti historycznego rozwoju form partycypowania mieszkacw w sprawowaniu wadzy. Poczwszy od staroytnych Aten i Rzymu, poprzez Szwajcari i Stany Zjednoczone XIX wieku, Uzibo pokazuje, cho bardzo oglnie, zmienno tego, co dzisiaj nazwalibymy demokracj bezporedni: zarwno pisane lub niepisane zasady jej dotyczce, jak i ich praktyczne zastosowanie. T cz ksiki koczy typologia wspczesnych instytucji demokracji bezporedniej i semibezporedniej, w ramach ktrej omwione zostay rne rodzaje i formy m.in. zgromadzenia ludowego, inicjatywy ludowej, referendum, plebiscytu, weta ludowego.

151
Druga cz ksiki powicona jest przegldowi rozwiza prawnych, dotyczcych demokracji partycypacyjnej w rnych krajach. Jak pisze autor, kryteria wyboru takich a nie innych pastw obejmuj z jednej strony praktyczne wykorzystanie instrumentw demokracji bezporedniej, z drugiej oryginalno danej regulacji prawnej. Std pojawiaj si tutaj Szwajcaria, Francja czy Urugwaj (zwany Szwajcari Ameryki), lecz take Filipiny, Mongolia, Liberia czy Botswana. Ostatni rozdzia ksiki dotyczy funkcjonowania demokracji bezporedniej i semibezporedniej w Polsce. Z racji maej liczby narzdzi bezporedniej partycypacji obywateli na poziomie oglnokrajowym, opisano tu przede wszystkim teori i praktyk stosowania referendum oraz obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Uzupeniono to uwagami na temat prawa petycji i wysuchania publicznego. Ksika Piotra Uziby ma w zaoeniach wskaza odpowiedzi na dwa pytania. Po pierwsze, jak w rnych miejscach wiata wyglda prawna podbudowa partycypacji obywateli w sprawowaniu wadzy na poziomie oglnokrajowym. Po drugie, w jaki sposb jako narzdzi demokracji bezporedniej wpywa na czstotliwo i sposb ich wykorzystania. Niestety, pod tym drugim wzgldem czytelnik moe czu si nieco zawiedziony. Brakuje w Demokracji partycypacyjnej rozdziaw typowo syntetycznych, podsumowujcych materia zebrany przez autora. Szczeglnie widoczne jest to w drugiej czci ksiki, gdzie przedstawiono formy realizacji idei partycypacji w 27 krajach. Sam w sobie materia jest ciekawy i co szczeglnie wane w przypadku tego typu prac rzetelny, poparty przepisami, przykadami czy literatur, przede wszystkim prawnicz. Jednak chodnym i precyzyjnym opisom mechanizmw demokracji bezporedniej w poszczeglnych krajach nie towarzysz wnioski, zebrane w choby krtkim podsumowaniu. Niewtpliwie pomogoby to w odbiorze ksiki. Inn kwesti jest to, e odpowied na drugie pytanie postawione przez Uzib, z wyksztacenia prawnika, jest na gruncie samego tylko prawa niemoliwa. Demokracji nie mona sprowadzi do koncepcji prawnej, tak jak nie mona jej analizowa ograniczajc si do narzdzi i jzyka ekonomii, jak chcia tego np. Schumpeter. Tego typu podejcia zapominaj o tym, e demokracja nie jest czym danym, w formie konkretnych przepisw, do ktrych w sposb bierny dostosowuj si obywatele. Jest raczej kompetencj wyros z systemu kulturowego i spoecznego, a dopiero pniej prawniczego i ju politycznego sensu stricte. Z tego te wzgldu jakociowy rozwj systemu politycznego nie przyniesie realnej zmiany, jeli nie pjdzie za nim rozwj obywateli na drodze edukacji demokratycznej. Demokracja nie rni si od innych ustrojw politycznych tym, e daje szczcie, lecz tym, i relacje pomidzy wadz a obywatelami s w jej ramach przede wszystkim wzajemne. W tym cay problem z demokracj, e musi by ona odpowiednio ksztatowana, ale musi te ksztaci. Najlepsze nawet prawo, z rozbudowanymi narzdziami demokracji bezporedniej, nie uczyni demokracji w spoeczestwie biernych jednostek. Std powysze pytanie, cho wartociowe i ciekawe, wydaje si by postawione w zym kontekcie. Oczywicie nie przekrela to wartoci samej ksiki, ktra broni si choby przez wspomnian ju rzetelno. Jej gwn zalet jest to, e umoliwia spojrzenie na rnorodno systemw i rozwiza polityczno-prawnych na wiecie. Jest tu wic miejsce choby na kgotla, czyli form lokalnego zgromadzenia ludowego, funkcjonujc w Botswanie jako pozostao z czasw plemiennych stanowi ona form dialogu wadz pastwowych ze spoecznociami lokalnymi. Jest te miejsce na dziesitki rnych odmian referendw, inicjatyw ludowych, ktre w kadym kraju, cho podobne, wygldaj zawsze inaczej. Ksika Uziby pokazuje to, rwnoczenie poddajc w wtpliwo sens bezporedniego przenoszenia rozwiza politycznych, nawet wyjtkowo skutecznych, z jednego kraju do drugiego. Zawsze naley uwzgldni lokalne czy regionalne realia spoeczne i kulturowe. Na przykad pocztek demokracji bezporedniej w Szwajcarii, gdzie mechanizmy partycypacji obywatelskiej s obecnie najbardziej rozwinite, nie wzi si z tego, e kto zapisa je w konstytucji, a nastpnego dnia funkcjonoway bez problemu. Autor podkrela rwnie, e instytucje demokracji bezporedniej mog by form legitymizacji reimw autorytarnych, jak to byo w przypadku Grecji czy Portugalii. W drugim z tych pastw w 1933 r. za pomoc referendum obywatelskiego przyjto konstytucj proklamujc Nowe Pastwo (Estado Nuevo). Z 1,2 miliona osb uprawnionych do gosowania w tym po raz pierwszy w Portugalii take czci populacji kobiet, tzn. majcych rednie wyksztacenie oraz bdcych gowami rodzin 720 tysicy byo za zmianami, przeciw 6 tys., a 480 tys. uprawnionych nie oddao gosu. W ten, w peni demokratyczny sposb, ustanowiono nowy, niedemokratyczny ustrj. W praktyce realna wadza polityczna przekazana zostaa w rce premiera Antnio de Oliveiry Salazara, zadeklarowanego zwolennika silnego, autorytarnego pastwa. Jego dyktatura doprowadzia do ograniczenia praw obywatelskich i politycznych oraz osabienia demokracji i spoeczestwa obywatelskiego. Najciekawsza w Demokracji partycypacyjnej wydaje si jednak cz trzecia, powicona Polsce. Niestety, ju sama struktura rozdziaw wskazuje na stopie partycypacji Polakw w podejmowaniu decyzji politycznych na poziomie centralnym. Dr Uzibo duo miejsca powica teorii prawnej, dotyczcej uczestnictwa obywateli w yciu publicznym poprzez referenda czy inicjatywy ustawodawcze, niewiele natomiast praktyce. Ta jest bowiem jak dotd sporadyczna. Ostateczny ksztat mechanizmom demokracji bezporedniej nadaa konstytucja RP z 1997 r. W art. 4 ust. 2 czytamy, e Nard sprawuje wadz przez swoich przedstawicieli lub bezporednio. Zdaniem Uziby i wikszoci

152
konstytucjonalistw, zapis ten jasno wskazuje, i w Polsce mamy do czynienia z demokracj przedstawicielsk, uzupenion przez bezporedni i semibezporedni (podobnie jest w wikszoci pastw na wiecie). W konstytucji zawarto rwnie ogln regulacj dotyczc referendum. Jej rozwinicie w zakresie zasad i trybu przeprowadzania nastpio po szeciu latach, w postaci ustawy o referendum oglnokrajowym. Termin jej przyjcia nie by przypadkowy. Jak pisze Uzibo, bezporedni przyczyn uchwalenia wspomnianej ustawy staa si konieczno przeprowadzenia referendum akcesyjnego do Unii Europejskiej. I dodaje: Niestety jednak, wyranie mona zaobserwowa, e cay ksztat ustawy zosta zdeterminowany wanie przez to konkretne gosowanie ludowe. Uwaam nawet, i uzasadnione jest stwierdzenie, e zostaa ona przygotowana tak naprawd wycznie po to, aby da szans na skuteczne przeprowadzenie powyszego referendum i akceptacj ratyfikacji traktatu akcesyjnego. Referendum stao si zatem mechanizmem demokracji bezporedniej nie ze wzgldu na dobro wsplne czy jako rozwizywania problemw publicznych, lecz na uytek zaledwie jednej sprawy. Konsekwencj tego s zapisy prawne pozbawione racjonalnoci, a wrcz pod znakiem zapytania stoi ich konstytucyjno. Przykadowo, w przypadku gosowania dwudniowego, po pierwszym dniu obwodowe komisje wyborcze maj obowizek podania informacji na temat liczby wydanych kart do gosowania. Oznacza to de facto ujawnienie frekwencji, a wic moliwo oszacowania, jaka jest szansa na uznanie wynikw referendum za wice (wymagane do tego jest wzicie udziau w gosowaniu co najmniej 50% uprawnionych). Uzibo precyzyjnie wylicza rne budzce wtpliwoci rozwizania, obliczone na zwikszenie frekwencji we wspomnianym gosowaniu. Mona tu wymieni nieuzasadnion opcj wyduenia czasu referendum z jednego do dwch dni czy te niedopracowan moliwo tworzenia komisji wyborczych w domach studenckich. Niestety, prawo pisane pod konkretn sytuacj zazwyczaj le funkcjonuje w duszej perspektywie Nieco dwuznaczne jest rwnie przyznanie fundacjom i stowarzyszeniom prawa do udziau w kampanii referendalnej w mediach publicznych. Wida tu bowiem w sposb wyrany, e po raz kolejny ustawodawca kierowa si partykularnym interesem, zwizanym z referendum akcesyjnym, chcc stworzy moliwo dostpu do czasu antenowego dla caej grupy organizacji proeuropejskich, ktrych znaczenie niekiedy byo zupenie marginalne wyjania autor ksiki. Konsekwencj tego jest sytuacja, gdy partie, ktre otrzymay w poprzednich wyborach niecae 3% poparcia, a wic ponad 100 tysicy gosw, nie maj w trakcie kampanii referendalnej dostpu do mediw publicznych, natomiast niektre stowarzyszenia majce pitnastu czonkw i brak szerszych wpyww spoecznych prawo takie posiadaj. Dlatego te przyjta regulacja ma charakter ewidentnie dyskryminujcy, a tym samym jej konstytucyjno wydaje si by wtpliwa stwierdza Uzibo. W przypadku referendum akcesyjnego opinia publiczna bya do jednogona, a z perspektywy czasu i wynikw pniejszych sonday kwestia wejcia do Unii Europejskiej nie budzi ju wikszych kontrowersji. Jednak to samo prawo bdzie obowizywao rwnie w przypadku ewentualnych kolejnych referendw w sprawach niekoniecznie jednoznacznych. Inne problemy s natomiast widoczne w przypadku inicjatywy ludowej. Obywatele mog dziki temu narzdziu zgasza projekty ustaw, ktre s nastpnie rozpatrywane przez Sejm na rwnych prawach z propozycjami innych podmiotw posiadajcych inicjatyw ustawodawcz (rzd, parlamentarzyci, prezydent). Oznacza to, i w Polsce mamy do czynienia z inicjatyw ludow poredni, gdy ostateczna decyzja dotyczca przyjcia lub odrzucenia projektu naley do organu przedstawicielskiego, a nie do obywateli. Od czasu wejcia w ycie ustawy, ktra umoliwia wykonywanie inicjatywy ustawodawczej przez wyborcw, a wic od roku 1999 pojawia si okoo siedem komitetw inicjatywy ustawodawczej rocznie (cznie zgaszano ich powstanie szedziesit trzy razy) informuje dr Uzibo. Tryb zgaszania obywatelskich projektw ustaw obarczono jednak du liczb wymaga, co sprawia, e w praktyce wykorzystanie tego mechanizmu jest bardzo ograniczone. Zdecydowana wikszo dotychczas zawizanych komitetw nie poradzia sobie z zebraniem w okrelonym przez ustawodawc czasie wymaganych 100 tysicy podpisw obywateli uprawnionych do gosowania. Tylko osiemnastu komitetom udao si wprowadzi swj projekt ustawy do rozpatrzenia w Sejmie. Jak zwraca uwag autor Demokracji partycypacyjnej, prawie wszystkie z nich miay oparcie w znaczcych organizacjach politycznych lub spoecznych. Przykadowo, obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielgniarki i poonej oraz kilka innych projektw ustaw dotyczcych bezporednio konkretnych kategorii pracownikw pochodzio ze rodowisk zwizkw zawodowych (przede wszystkim OPZZ). Bez instytucjonalnego wsparcia organizacji studenckich nie udaoby si zebra podpisw na rzecz zmian w systemie ulg w opatach za przejazd rodkami transportu zbiorowego. Podobnie sytuacja wygldaa take w przypadku innych obywatelskich inicjatyw ustawodawczych. Powody tego s proste. O ile dla takich organizacji zebranie wymaganych podpisw nie wydaje si jakim szczeglnie skomplikowanym wyzwaniem, o tyle inicjatywy oddolne, ktre powoywane s ad hoc, przez osoby nie majce powiza organizacyjnych, niejako z gry skazane s na niepowodzenie. Std te inicjatywa ludowa staje si czsto narzdziem nacisku politycznego, szczeglnie ze strony opozycyjnej. Zdecydowanie mniej zrcznie jest bowiem Sejmowi odrzuci projekt obywatelski, poparty przez dziesitki tysicy wyborcw, ni odrzuci projekt ugrupowania opozycyjnego, wniesiony jako projekt poselski czytamy. Stawia to pod znakiem zapytania realn bezporednio tego typu elementw demokracji. Szczeglnie, e konkretne przykady s w tym wzgldzie bezlitosne.

153
Uzibo podkrela mianowicie, i adna w peni oddolna inicjatywa nie zakoczya si powodzeniem. Tylko dwa projekty miay odbicie w uchwalonej pniej ustawie (dotyczyy zakazu prywatyzacji lasw oraz dopuszczalnoci importu niesortowanej odziey uywanej). W pozostaych przypadkach albo projekty upaday, w zwizku z tym, e Sejm dwch kolejnych kadencji nie rozpatrzy projektu, ewentualnie poprawek do ustawy wniesionych przez Senat, wzgldnie zostay uchwalane w wersji w istotny sposb odbiegajcej od propozycji zoonej przez obywateli (chociaby projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego, ktry zosta przyjty w wersji idcej w zupenie odmiennym kierunku) wylicza autor ksiki. Kiedy dodamy do tego niejasnoci prawne dotyczce finansowania komitetw oraz innego typu luki czy nieprzemylane decyzje dotyczce procedur inicjatywy ludowej, sprawa demokracji semibezporedniej wyglda niezbyt optymistycznie [o problemach obywatelskich inicjatyw ustawodawczych obszernie pisalimy w Obywatelu nr 35 przyp. red.]. Podsumowujc trzeba podkreli, e pomimo rnorodnoci instytucji demokracji bezporedniej i semibezporedniej obecnie istotne znaczenie maj wycznie referendum, a take porednia inicjatywa ludowa. Co wicej, nawet i te instytucje nie s powszechnie wykorzystywane ocenia Uzibo. Czy w zwizku z tym naley porzuci wszystkie rozwizania demokracji partycypacyjnej i uzna demokracj przedstawicielsk za oczywist (by nie rzec: wyczn) form polityczn, dzi i w najbliszej przyszoci? Oczywicie, e nie, co do przewrotnie unaocznia recenzowana ksika. Ot wymieniajc liczne wyranie bdne lub choby wtpliwe zapisy prawne, autor wskazuje, e mona je wyeliminowa. Ponadto w caej Demokracji partycypacyjnej przewija si wiele wtpliwoci czy niejasnoci, ktre naley prdzej czy pniej poruszy w debacie publicznej. To np. kwestia tego, czy umoliwi gosowanie za pomoc tradycyjnej poczty; czy sens maj dwudniowe wybory; czy gosy niewane w referendach maj by uznawane za gosy przeciwko, do czego de facto prowadz aktualne ustalenia. Zupenie inny zagadnieniem, wymagajcym prawdopodobnie osobnej ksiki, jest to, jak nowoczesne technologie, przede wszystkim Internet, wpyn na moliwoci i jako partycypacji obywateli. To kwestia otwarta, cho Internet jest i bdzie zawsze jedynie narzdziem, ktre samo w sobie nie zbawi adnej demokracji, a w najbliszej przyszoci nie zastpi nawet tradycyjnych instytucji demokratycznych. Warto sign po ksik Piotra Uziby. Nie pozwoli ona zrozumie samej idei demokracji, nie jest take form poradnika, jak korzysta z jej instrumentarium. Niewtpliwie jednak daje rzetelny obraz partycypacji obywatelskiej na poziomie centralnym z perspektywy prawnej. Szczeglnie wartociowy jest ostatni rozdzia, powicony demokracji bezporedniej i semibezporedniej w Polsce, wskazujcy na to, co dobre i na to, co ze we wspczesnych regulacjach mechanizmw takich jak referendum, inicjatywa ludowa czy prawo petycji. Skoro wikszo osb wskazuje na demokracj jako na najlepszy z dotychczas wymylonych systemw politycznych, warto by wobec niej konstruktywnie krytycznym. I uznawa j za co zmiennego, co samo w sobie niekoniecznie daje now, lepsz jako. Jako podsumowanie warto tutaj przywoa sowa autora Demokracji partycypacyjnej: Nie mona dopuci, aby rozstrzygnicia podejmowane byy ponad gowami mieszkacw, gdy to bdzie oznacza kres prawdziwej demokracji. Zasadniczym jest wic cige modyfikowanie ksztatu normatywnego instytucji demokracji bezporedniej i semibezporedniej, w kierunku, ktry nie pozwoli na stwierdzenie, e lud jako zbiorowy podmiot suwerennoci bdzie traktowany jedynie jako pewna fikcja prawna, idea, majca suy wycznie legitymizacji wadzy w pastwie. Bartomiej Grubich

Piotr uzibo, Demokracja partycypacyjna. Wprowadzenie, wydawnictwo centrum Bada spoecznych, Gdask 2009. caa ksika, objta licencj Creative Commons Uycie Niekomercyjne, jest bezpatnie udostpniona na stronie internetowej wydawcy: www.cbs.edu.pl

Obywatela ilustruje:

studio graficzne - dla dobra wsplnego

154

Sens i tosamo

Solidarnoci
Krzysztof Woodko

re Cen zja

Od wielu lat toczy si spr o natur Solidarnoci. Niektre wypowiedzi na temat tego ruchu s tak rozbiene, e a trudno uwierzy, e ich autorzy mwi o tym samym. [] Te spory sprowadzaj si jak sdz do pytania o to, czy idee Solidarnoci i jej sposb mylenia byy przekroczeniem, czy te odzwierciedleniem ideologii komunistycznej stwierdza Pawe rojek we wstpie swej ksiki semiotyka solidarnoci. analiza dyskursw PZPr i nsZZ solidarno w 1981 roku. w tym wietle dyskusja nad solidarnoci to debata o tosamoci ruchu, bdcego trwaym, cho czsto pytko pojmowanym elementem polskiej historii.
Praca ma charakter cile naukowy, specjalistyczny, wic jej lektura moe stanowi dla czytelnika pewien kopot. Z drugiej jednak strony, dla socjologw, filozofw polityki, historykw, ambitnych politykw, a take badaczy i wiadkw epoki, ktrzy widz w Solidarnoci co wicej ni przebrzmia, nieco sentymentaln opowie moe stanowi cenne rdo inspiracji i pogbionego rozumienia. Jak tez stawia autor? Twierdzi on: Spr o Solidarno ma ogromne konsekwencje polityczne i tosamociowe. Jeli ten ruch jak sugeruj zwolennicy tezy o odzwierciedleniu mia rzeczywicie totalitarny charakter, to odwoanie si do niego na scenie politycznej moe dzi budzi tylko niepokj, a pami o jego bohaterach jest w nowoczesnym spoeczestwie zbdnym balastem. Solidarnociowy styropian jest bowiem wart tyle samo, co partyjny beton. To przekonanie, rozpowszechnione w latach dziewidziesitych wrd elit postkomunistycznych i czciowo postsolidarnociowych, przesdzio przypuszczalnie o tym, e wpyw idei Solidarnoci na ustrj polityczny III Rzeczypospolitej by znikomy, a za prawdziwy pocztek nowego porzdku uznaje si rok 1989, a nie 1980. Moliwa jest jednak inna interpretacja, ktra zdaje si dopiero czeka swojego czasu i dowartociowania: Skoro idee ruchu nie s wytworem sowieckiego panowania, mylenia totalitarnego i kolektywizmu, to mog znale miejsce take w spoeczestwie demokratycznym. Co wicej, wydaje si, e nadaj si one do roli fundamentu wsplnoty politycznej o wiele bardziej ni niektre idee promowane po 1989 roku.

Sowa maj konsekwencje


Jedno z pierwszych pyta, jakie zadaje autor Semiotyki Solidarnoci, dotyczy roli ideologii w ustroju komunistycznym. Jego zdaniem, pastwowa ideologia i jej oficjalne funkcjonowanie s najistotniejszymi cechami, stanowicymi o tosamoci krajw komunistycznych. Spoeczestwo komunistyczne byo budowane wedug wskaza rozbudowanej doktryny, ktra miaa pretensje do statusu nauki i darzona bya bezgranicznym zaufaniem pisze. Zagadnienie to pociga za sob nastpne: jak odnosz si do ideologii rzdzeni i rzdzcy? A zatem: jakie formy istnienia przybiera ideologia w spoeczestwach ideologicznie zdeterminowanych? Rojek stwierdza: Realny socjalizm nie by ani statokracj, partokracj, ani nawet ideokracj; by logokracj, czyli sowokracj. W systemie tym nie rzdziy idee, ale sowa. [] W idee nie trzeba wierzy, lecz wystarczy powtarza sowa. Symulowanie akceptacji ideologii cakowicie wystarczao, aby system realnego socjalizmu istnia.

155
Autor przypomina esej Sia bezsilnych Vclava Havla, w ktrym ten tak opisuje praktyczne konsekwencje owej sowokracji: Jest to alibi, z ktrego moe skorzysta kady: od kierownika sklepu warzywnego, strach o posad skrywajcego pod paszczykiem rzekomego zainteresowania czeniem si proletariuszy wszystkich krajw, a po dziaacza na samym szczycie, ktry pragnienie utrzymania si przy wadzy moe przystroi w sowa o subie klasy robotniczej. Mamy tu do czynienia z rytuaami chochoowych ludzi, nie wierzcych w tre i sens oficjalnie wyznawanych sw, ktrych publiczne podwaanie jest niebezpieczne, ale prywatne odrzucenie waciwie wskazane i naturalne. Jednak prywatna niewiara w logice systemu nie bya a tak wica i problematyczna, gdy fikcja sowokracji miaa bardzo realne skutki. Zdaniem Rojka, ideologi komunistyczn cechoway nastpujce czynniki: ze wzgldu na tre uznaje si ona za absolutn prawd, ktra zawiera take aspekt moralny, ze wzgldu na form jest natomiast uznawana za prawd jedyn i wyczerpujc. Interesujco jawi si w tym wietle definicja prawdy, rozumianej nie jako zgodno wypowiedzi z rzeczywistoci, lecz jako zgodno wypowiedzi z innymi wypowiedziami. Takie rozumienie prawdy odsya nas wprost do praktyk opisanych przez Georgea Orwella w Roku 1984: prawd naley aktualizowa zgodnie z wymogami chwili, mdroci etapu, okolicznociami, wydarzeniami historycznymi. Prowadzi to do powstania rzeczywistoci ideologicznej, nie przystajcej do znaczenia tego, co rozumiemy pod pojciem rzeczywistoci jako takiej. To powoduje, zdaniem badaczy ideologii komunistycznej, i okazuje si ona impregnowana na empiri (Jadwiga Staniszkis). Kryzysy systemu, np. ekonomiczne, bior si z zewntrz, pochodz od burujw, kuakw, trockistw, imperialistw, wynikaj z dziaalnoci zagranicznych rozgoni czy elementw antysocjalistycznych. Jeli zo wymaga przyznania si do winy, to w takiej sytuacji recept na usterki ideologii okazuje si jeszcze wicej ideologii. Autor Semiotyki Solidarnoci wskazuje take na magiczno (yczeniowo) i aksjologiczno komunistycznej nowomowy (uznaje si ona za prawdziw i jedynie suszn), na jej arbitralno (ideologia pod dyktando Partii) i syntetyczno (przyswojenie sobie zarwno regu dyskursu oficjalnego, jak nieoficjalnego, operowanie niedomwieniami, grami sownymi wobec odbiorcy).

Poszukiwanie sprzecznoci
Dominacja dyskursu komunistycznego nie znosia jednak rzeczywistoci jako takiej, konsekwentnie prowadzc do kryzysw w funkcjonowaniu pastw zarzdzanych za pomoc ideokracji czy sowokracji. Uwikanie w rzeczywisto, ktra miaa t przykr cech, e nie dawaa si zastpi rzeczywistoci ideologiczn, prowadzio do powstawania sprzecznoci w samym systemie. Autor recenzowanej publikacji skupia si na trzech kategoriach sprzecznoci: w kulturze, polityce i gospodarce.

Sprzeczno w kulturze wynikaa ze zderzenia dwch tradycji, a zatem dwch jzykw, dwch polszczyzn. Pierwsza tradycja bya dziedziczona jako narodowa, w duej mierze zwizana z katolicyzmem, drug przyniosy ze sob nowe wadze i bya to mowa, struktura i treci zwizane z marksizmem-leninizmem w jego sowieckiej wersji. Poniewa pierwszy jzyk okaza si zbyt silny, by go zupenie wyrugowa, drugi za na tyle mocny (si monopolu wadzy), by na dugo zaj sfer publiczn, doszo midzy nimi do mniej lub bardziej otwartego konfliktu. w konflikt z jednej strony prowadzi do napicia midzy rolami publicznymi a prywatnymi, a z drugiej wyranie dzieli ycie spoeczne na sfer prywatn i publiczn. Pawe Rojek przypomina wyniki bada z lat 80., wedle ktrych ycie publiczne przed narodzinami Pierwszej Solidarnoci byo powszechnie uwaane za teatralne, rytualne, fasadowe. Dopiero Solidarno spowodowaa, e jzyk uywany publicznie sta si jzykiem zwykych ludzi, poniewa ci, ktrzy tworzyli j tak, jak chcieli, w rezultacie mwili w niej take tak, jak chcieli. Mowa Solidarnoci wymusia na wadzy zmian jzyka, choby czciow czy taktyczn rezygnacj z nowomowy: Jak zauwayo wielu autorw, negocjacje w Stoczni Gdaskiej toczyy si w czystej polszczynie, praktycznie bez elementw nowomowy. [] Zdumiewajc metamorfoz przeszed te sposb mwienia samego pierwszego sekretarza. Przemowa Gierka z 18 VIII 1980 roku bya utrzymana w starym stylu, a wystpienie kilka dni pniej, 24 VIII, byo niemal cakowicie pozbawione elementw nowomowy.

156
Polityczne sprzecznoci komunizmu rwnie wynikay z natury dogmatw jego ideologii. Podstawowym rdem napicia bya tu praktyka ufundowana na przekonaniu, e tylko Partia jest autentycznym wyrazicielem interesw ludu pracujcego miast i wsi, a zatem przynajmniej werbalnego suwerena Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Takie rozumienie ycia politycznego de facto znosio definicj polityki jako cierania si rnych pogldw i interesw, prowadzcego do formuowania i realizowania wsplnych celw. Sytuacja, w ktrej Partia rzekomo obiektywnie rozpoznaje i reprezentuje interesy ludu/narodu, prowadzi do wyeliminowania potrzeby debaty publicznej, do sprowadzenia oponentw do roli albo oszukanych (np. przez czynniki zewntrzne, w rodzaju Radia Wolna Europa, prasy emigracyjnej), albo wrogw. Std w pierwszym wypadku potrzebna jest propaganda, wyzwalajca z faszywej wiadomoci, w drugim represja. Z tego wynika rwnie totalny charakter sprawowania wadzy i nadzoru: od struktur pastwowych, przez wojsko, siy bezpieczestwa czy szkolnictwo, a po stowarzyszenia kulturalne czy spdzielczo. Gdzie rodzi si tu sprzeczno? Wynika ona z potrzeby zapewnienia sobie i upewnienia si w legitymacji do sprawowania wadzy, a rwnoczenie z niemonoci uzyskania tego stanu w normalnym, nieskrpowanym yciu publicznym. Konieczno i niemoliwo brania pod uwag da spoecznych prowadzia do prb symulowania przez Parti gosu spoeczestwa. Dlatego te PZPR sama organizowaa dla siebie bodce spoeczne (Winicjusz Narojek). W bezalternatywnym ustroju politycznym bya to jednak sytuacja absurdalna i na nowo wzmacniajca rzeczywisto ideologiczn. Dopiero szesnacie miesicy legalnego dziaania Solidarnoci pozwolio w pewnym przynajmniej stopniu na stworzenie instytucji, ktre rzeczywicie odpowiaday potrzebom ludzi. [] W tym czasie powstay lub zostay odnowione dziesitki organizacji spoecznych, zwizkw, stowarzysze zawodowych, kulturalnych i politycznych. Rozkwitao spoeczestwo obywatelskie. Organizowali si robotnicy, rolnicy, studenci, naukowcy, dziennikarze, harcerze. Trzecia sprzeczno dotyczya bodaj najbardziej newralgicznego punktu ustroju komunistycznego, czyli gospodarki. Kada prba realizacji ideologii w tej sferze wymuszaa paradoksalnie rezygnacj z jej realizacji. Aby istnie, system komunistyczny nie mg si w peni urzeczywistni. Centralizm, nieefektywno i nieracjonalno gospodarki, hipertrofia regulacji przynosiy kryzys jako bodaj jedyn obiektywn informacj o ekonomicznym stanie pastwa. Administracja pastwowa prbowaa bezskutecznie symulowa interesy rynkowe, podobnie jak prbowaa symulowa interesy rnych grup spoecznych zauwaa Rojek. Interesujce w tym wietle s dziaania samej Solidarnoci, traktowanej przez cz badaczy jako rwnie utopijna gospodarczo, co wadze PRL. Pawe Rojek zaznacza, i Solidarno sformuowaa projekt przeksztace wasnociowych zwizany z rozwojem samorzdw robotniczych. Projekt ten jednak zosta odrzucony przez rzdzcych jako sprzeczny z zasadami ustrojowymi PRL-u.

Poza Systemem?
W analizie fenomenu Solidarnoci autor recenzowanej pracy odwouje si do bada socjologicznych polskich naukowcw, prowadzonych jeszcze w latach 80. Za jednym z badaczy zwraca uwag na niezwyko zjawiska: Ustroje zmieniaj si rzadko, a jeszcze rzadziej zdarza si, by ustrj zmienia si w kraju, w ktrym istnieje dobrze rozwinita socjologia. Podczas karnawau Solidarnoci istniay w kraju trzy zespoy badawcze, zajmujce si nowo powstaym zwizkiem. Pierwszym kierowa Alain Touraine, jego praca zostaa opublikowana na Zachodzie tu przed ogoszeniem stanu wojennego. Pozostae powstay w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikacje wieczce badania tych zespow ukazay si poza cenzur (w nakadzie 100 egz.), a w normalnym obiegu wydawniczym pojawiy si dopiero po dwudziestu latach. Obraz, jaki pomogy wykreowa, by niejednoznaczny. Cz badaczy uznaa Solidarno za odzwierciedlenie ideologii komunistycznej (Jadwiga Staniszkis, Sergiusz Kowalski, Bronisaw widerski). Inni natomiast uznali ruch za przekroczenie istniejcego wwczas systemu, jzyka i praktyki wadzy (Ireneusz Krzemiski, Mirosawa Marody, Alain Touraine, Edmund Wnuk-Lipiski). Jak stwierdzi wprost Roman Bcker: Istnieje [] wiele argumentw na rzecz pojmowania Solidarnoci jedynie jako narzdzia realizowania podstawowych wartoci charakterystycznych dla proto-obywatelskiego spoeczestwa. Inny pogld przedstawiali np. Andrzej Walicki, zdaniem ktrego w Solidarnoci chciano zachowa totalitaryzm w wersji zdemokratyzowanej, czy Mieczysaw Rakowski, ktry z sarkazmem pisa po latach: Nie garna si wczesna Solidarno do pluralistycznej demokracji przedstawicielskiej, nie tyle z wyczucia geopolitycznych ogranicze, ile z potrzeby serca. Blisza jej bya demokracja kolektywistyczna, plebiscytarna. Pawe Rojek stara si wykaza, e blisza prawdzie jest teza o autonomicznoci Solidarnoci wobec PRL-owskiego ustroju. Akcentuje on oryginalno i odrbno tego ruchu. Za Ireneuszem Krzemiskim pisze o solidarnociowym oparciu porzdku spoecznego na wartociach i uznaniu pluralizmu opinii. Te dwa aspekty dopeniay si w konsensusie wartoci. By to w pewnym sensie program minimum (pozytywnie skontrastowany z programem totalnym Partii), zoony z wiary w godno czowieka i uznania koniecznoci utworzenia wsplnoty na tym gruncie (Grzegorz Bakuniak). Ten pozorny minimalizm mg jednak zbliy do siebie ludzi o rnych przekonaniach i odmiennym podejciu, np. do kwestii religii. Z drugiej jednak strony pojawia si z ca si pytanie, na ile taka Solidarno moga osta si jako zwarty ruch spoeczny w warunkach sporw ideowych w bardziej spluralizowanym spoeczestwie, uwolnionym od sowokracji

157
komunizmu. W kadym razie, zdaniem Krzemiskiego, cel by jasny: Solidarno chciaa lepiej urzdzi wiat, nie wedle utopijnej wizji, ale przywracajc swemu spoeczestwu i pastwu podstawowe cechy wolnych ludzi i niezalenych pastw. Oparcie porzdku nowo powstaego ruchu na wartociach miao skutkowa pluralizmem Solidarnoci. Przywrcenie znaczenia pojciu godnoci wizao si bowiem z uznaniem prawa do wolnoci wypowiedzi, a na bardziej elementarnym poziomie: wolnoci sumienia osoby ludzkiej. Miao to oczywicie konsekwencje spoeczne i polityczne: Samoorganizujcy si i samoograniczajcy si ruch, dajcy przykad dochodzenia do porozumienia w sposb negocjacyjny, by cakowitym przeciwiestwem konsolidacji wymuszonej przez nadzorujce centrum. Solidarno przy tym wcale nie stanowia jednoci, lecz niezmiernie zrnicowan wielo (Elbieta Haas). Nastpna kwestia wie si z podziaem na my i oni. Pawe Rojek wskazuje na te elementy w sposobie istnienia ruchu, ktre miayby znosi w podzia. Przede wszystkim: Solidarno w swym dziaaniu zmierzaa do porozumienia z wczesnymi wadzami. Nie byo to porozumienie za wszelk cen, ale prba prowadzenia dialogu, bynajmniej nie z pozycji siy. Miao si to zdaniem czci badaczy zawiera w jzyku dyskusji Solidarnoci, pozbawionym elementw symbolicznej przemocy. Tym, co scalao, byy take wartoci narodowe, uznanie (pytanie, na ile taktyczne), e wszyscy jestemy Polakami. Przekonanie o elementarnej jednoci miao znosi ostry podzia na wadz i spoeczestwo, rzdzcych i rzdzonych, dawao take moliwo odwoania si do wsplnej tosamoci i dobra wsplnego, jakim byaby tu ojczyzna. To poczucie pierwotnej wsplnoty zostao zniszczone przez wprowadzenie stanu wojennego. Ostatnie zagadnienie wie si z treci solidarnociowego przesania i z koniecznoci z terminami, ktre byy dla tamtej rzeczywistoci istotne, jak komunizm czy socjalizm. Warto w tym miejscu przytoczy dwie zacytowane przez Rojka wypowiedzi: Sowo komunizm jest odrzucane przez dziaaczy Solidarnoci; podobnie zdecydowanie odrzucaj oni sowo socjalizm w tej sferze, w jakiej oznacza ono socjalizm realny, to znaczy taki, jaki panuje w Polsce czy Zwizku Radzieckim; ale cz dziaaczy akceptuje to pojcie, jeli kojarzy si ono z wolnociami obywatelskimi i z prawami pracownikw do zarzdzania swoimi zakadami pracy (Alain Touraine). Analizujc wypowiedzi robotnikw, mona stwierdzi, e termin socjalizm uywany jest przez nich w odniesieniu do projektu egalitarnego, wolnego spoeczestwa dobrobytu, spoeczestwa bez ogranicze i dominacji (Mirosawa Marody). Znamienne, e przy rwnoczesnym odrzuceniu terminu komunizm, prbowano przewartociowa tre sowa socjalizm, odbierajc je uzurpatorskiej wadzy i nadajc mu znaczenie zgodne z dyskursem solidarnociowym. Rwnoczenie, jak twierdzi Rojek, nie tworzono przekazu obowizujcego wszystkich: Dziaacze byli wiadomi zrnicowania pogldw i nie zamierzali go zaciera. I tu znw elementem czcym by projekt minimum, czyli odrzucenie komunistycznej frazeologii i praktyki. Ruch Solidarnoci nie ma w tej chwili ani okrelonej ideologii, ani okrelonego wiatopogldu, czy wierzcych, niewierzcych, pisudczykw, dmowszczykw, ludzi wszelkiej barwy i ludzi bez okrelonej barwy politycznej. Trzeba nastawi si przede wszystkim na reprezentacj, a nie na wybr (Andrzej Paczkowski). Trzeba jednak pamita, e niektrzy, np. Andrzej Ajnenkiel, chcieli, by Solidarno wyranie utosamia si z tradycjami ruchu robotniczego.

A to Polska wanie
Ostatnie dwa rozdziay to analiza dwch dyskursw, partyjnego i solidarnociowego. Autor ksiki opar si na materiaach IX Nadzwyczajnego Zjazdu PZPR (Warszawa, 14-20 lipca 1981 r.), ze szczeglnym uwzgldnieniem Programu Partii, jej nowego statutu oraz Referatu Komitetu Centralnego PZPR. Jak zauwaa Rojek: Teksty te [] byy starannie przygotowane; ich autorzy liczyli si z tym, e bd one wnikliwie czytane nie tylko przez wasnych dziaaczy, lecz take przez opozycj i zagranicznych sojusznikw. Trudno jak sdz znale lepsze materiay ilustrujce oficjalny dyskurs Partii. Dyskurs Solidarnoci analizowany jest natomiast na podstawie dokumentw I Krajowego Zjazdu Delegatw (Gdask, 5-10 wrzenia i 26 wrzenia 7 padziernika 1981 r.), w szczeglnoci autor publikacji zwraca uwag na Sprawozdanie Krajowej Komisji Porozumiewawczej, statut zwizku oraz Program uchwalony na pierwszym Zjedzie. Warto zapozna si z recenzowan ksik choby dla tych dwch rozdziaw, przynoszcych omwienie sposobu argumentacji oraz samowiadomoci/ samowiedzy obu stron sporu (a take debaty), ktre pniej bd w jakim stopniu odpowiada za porozumienia Okrgego Stou. Jak kady wielki ruch spoeczny i wielkie wydarzenie historyczne, Solidarno ma jeszcze wiele niezbadanych, pominitych czy ignorowanych rozdziaw w swej historii. Publikacja Pawa Rojka jest jedn z tych, ktre pomagaj nie tylko modemu pokoleniu po raz kolejny podnie zagadnienie tosamoci, znaczenia i fenomenu ruchu, ktry wywar niebagatelny wpyw na histori Polski, a porednio wiata. Krzysztof Woodko

Pawe rojek, Semiotyka Solidarnoci. Analiza dyskursw PZPR i NSZZ Solidarno w 1981 roku, Zakad wydawniczy nomos, krakw 2009. ksik mona naby wysykowo u wydawcy: Zakad wydawniczy nomos, ul. kluczborska 25/3u, 31-208 krakw, tel./fax.: (12) 626 19 21, e-mail: biuro@nomos.pl, ksigarnia internetowa: www.nomos.pl

158

auto rzy numeru


Rafa Bakalarczyk (ur. 1986) student polityki spoecznej na Uniwersytecie Warszawskim, zaoyciel Koa Myli Krytycznej, pocztkujcy publicysta (m.in. prowadzi bloga pod adresem www.wwwrbakalarczyk. redakcja.pl). Interesuje si gerontologi i edukacj, jest mionikiem ksiek eromskiego. Stay wsppracownik Obywatela. Dominik Bierecki student prawa w Wyszej Szkole Midzynarodowych Stosunkw Gospodarczych i Politycznych w Gdyni. Bartomiej Grubich (ur. 1985) absolwent socjologii i student filozofii (UAM). W zwizku ze studiami mieszka w Poznaniu, cho wci przede wszystkim jest z Bydgoszczy. Uwaa, e traci duo czasu na rzeczy mniej istotne, e za duo myli i za mao dziaa, ale usilnie szuka dobrych proporcji pomidzy tymi sprawami. Obecnie stara si zrozumie zjawiska sfery publicznej, globalizacji, wolnoci oraz koncepcje J. Habermasa to wszystko, by dowiedzie si, dlaczego tak mao rozmawiamy o rzeczach wanych. Dlatego te chtnie pogada, nawet jeeli tylko internetowo: bgrubich@interia.pl. Stay wsppracownik Obywatela. Magorzata Hanzl (ur. 1971) adiunkt w Instytucie Architektury i Urbanistyki Politechniki dzkiej, a take urbanista czynny zawodowo. Studia na P ukoczya bronic prac dyplomow w Ecole dArchitecture w Lyonie. Absolwentka Podyplomowego Studium Urbanistyki i Gospodarki Przestrzennej Politechniki Warszawskiej. W 2006 r. obronia doktorat powicony nowym moliwociom udziau mieszkacw w planowaniu przestrzennym, stwarzanym przez nowoczesne techniki komputerowe; w formie e-booka opublikowa go serwis Regioportal.pl. Wsppracuje z sieci wymiany dobrych praktyk w zakresie uczestnictwa spoecznego w planowaniu CommunityPlanning. net, publikuje m.in. w Przegldzie Urbanistycznym oraz w Kulturze Enter. Prowadzi bloga powiconego urbanistyce, w tym partycypacji spoecznej w planowaniu przestrzennym: www.mojemiasto.bblog.pl. Stanisaw Jaromi OFM Conv. (ur. 1963) absolwent teologii i ochrony rodowiska, doktor filozofii, od lat zaangaowany w chrzecijask edukacj ekologiczn. Wieloletni delegat franciszkanw ds. sprawiedliwoci, pokoju i ochrony stworzenia, przewodniczcy Ruchu Ekologicznego w. Franciszka z Asyu (REFA), wsppracownik Franciscans International. Interesuje si sprawami dialogu pomidzy nauk i wiar, kultur i duchowoci, chrzecijask wizj wiata i rnymi nurtami ekofilozofii. Pracowa duszpastersko w Czechach oraz w midzynarodowych centrach franciszkanw w Asyu i Rzymie; obecnie mieszka w Krakowie. Tomasz Jarmuek (ur. 1974) doktor filozofii. Czyta Obywatela od pierwszego numeru, bez pominicia nawet jednego wydania. Ma konto w SKOK-u od 10 lat. Od dawna popiera idee ochrony dzikiej przyrody, nie apie si jednak na tanie sztuczki gabinetowych postpowcw z mainstreamu, ktrzy yj ze szkodzenia interesom spoecznym. Z wiekiem sta si bardziej konserwatywny, ale bez przesady. Tradycja, historia i wsplnota to dla niego wicej ni sentyment. Derrick Jensen (ur. 1960) amerykaski pisarz, aktywista ekologiczny i wykadowca akademicki. Uwaany za anarchoprymitywist, autor szeregu nagradzanych ksiek, krytycznych wobec cywilizacji przemysowej oraz wartoci dominujcych we wspczesnych spoeczestwach zachodnich, m.in. Language Older Than Words (2000), The Culture of Make Believe (2002) oraz Endgame (2006); scenarzysta narysowanej przez Stephanie McMillan powieci graficznej As the World Burns (2007). Ukoczy studia z zakresu inynierii mineralnej oraz tzw. twrczego pisania (creative writing). Micha Juszczak (ur. 1981) student kulturoznawstwa na Uniwersytecie dzkim. Od lat kontynuuje zapomnian ju nieco tradycj szlachetnego amatorstwa; aktywista nieformalnego Ruchu Ludzi Ciekawych Wszystkiego. Ceni mylenie, ktre nie zastyga w ideologi; krytyczny czytelnik mistrzw podejrze (Marks, Nietzsche, Freud). Wielbiciel aforystyki E. Ciorana oraz S. J. Leca, a take aforyzmu jako formy. Domorosy kronikarz polskich sporw ideowych przeomu XX i XXI w., naogowo i z pasj czytajcy pras (prawie) wszystkich opcji. Od urodzenia mieszka w odzi. Andrzej Karpiski (ur. 1928) dr hab. nauk ekonomicznych, profesor OLYMPUS Szkoy Wyszej im. R. Kudliskiego w Warszawie. Specjalista w dziedzinie polityki przemysowej i tzw. studiw nad przyszoci, autor ponad 80 rozpraw o tematyce gospodarczej. Od wielu lat czonek prezydium Komitetu Prognoz Polska 2000 Plus Polskiej Akademii Nauk.

Gavin Knight brytyjski dziennikarz. Jego reportae i analizy publikowa m.in. Times, Financial Times, Guardian, Daily Mail, Prospect, Evening Standard, Newsweek, Monocle, Esquire, New Statesman, wsppracowa te z rosyjsk sekcj BBC oraz wystpowa jako komentator w programach CNN, Sky, ITN, BBC, CNBC, Channel Four. Ostatnio specjalizuje si w kwestii przestpczoci i jej zwalczania, wczeniej m.in. w tematyce wschodniej (biegle zna rosyjski, duo podrowa po b. Zwizku Radzieckim, dwa lata mieszka w Odessie). Pracowa m.in. dla synnej firmy analitycznej Global Insight. Maciej Krzysztofczyk (ur. 1981) magister filologii angielskiej z duym apetytem na rosyjsk. Zwolennik edukacji nieformalnej i samoedukacji, w czym dobitnie utwierdziy go dowiadczenia nabyte w tzw. placwkach edukacyjnych. Ma tendencje do przedawkowywania Chomskyego, Bad Religion, seriali Blackadder i Father Ted oraz muzyki relaksacyjnej. Stay wsppracownik Obywatela. Rafa tocha (ur. 1973) politolog i religioznawca. Doktor habilitowany nauk humanistycznych, zastpca Dyrektora w Instytucie Religioznawstwa Uniwersytetu Jagielloskiego, profesor w Instytucie Politologii Pastwowej Wyszej Szkoy Zawodowej w Owicimiu. Autor ksiek Katolicyzm a idea narodowa. Miejsce religii w myli obozu narodowego lat okupacji (Lublin 2002) i Oportet vos nasci denuo. Myl spoeczno-polityczna Jerzego Brauna (Krakw 2006). Publikowa m.in. we Frondzie, Glaukopisie,

DOCZ DO NAS!
jest pismem tworzonym spoecznie przez ludzi, ktrzy utosamiaj si z celami i wartociami zebranymi w manifecie Dla dobra wsplnego, ktry znajdziesz na ostatniej stronie gazety. Jeeli s one bliskie take Tobie, docz do nas! Propozycje tekstw: redakcja@obywatel.org.pl ilustracje, fotografie: studio@obywatel.org.pl inne formy wsparcia, wolontariat: biuro@obywatel.org.pl obywatel, ul. wickowskiego 33/127, 90-734 d tel./faks: (42) 630 17 49

Nomosie, Nowej Myli Polskiej, Pastwie i Spoeczestwie, Pro Fide Rege et Lege, Studiach Judaica, Templum Novum. Od urodzenia mieszka w Mylenicach i bardzo jest z tego zadowolony. Stay wsppracownik Obywatela. Konrad Malec (ur. 1978) przyrodnik, z zainteresowaniem i sympati spoglda na tzw. hipotez Gai, autorstwa Jamesa Lovelocka. Lubi przemieszcza si przy uyciu wasnych si, std rower i narty biegowe s mu nieocenionymi przyjacimi. Mionik tego, co lokalne i nieuchwytne, czego nie da si w prosty sposb przenie w inne miejsce. Kad woln chwil spdza na onie Natury. Redaktor Obywatela. Grzegorz Mazurek (ur. 1978) absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skodowskiej, od 2005 r. funkcjonariusz SOK, aktualnie komendant jednego z posterunkw. Wyznaje zasad: obserwuj, myl i dziaam, czasami niepokorny wobec caego wiata; buntownik wychowany na polskim rocku. Szczliwy m i dumny ojciec, sportowiec-amator. Remigiusz Okraska (ur. 1976) z wyksztacenia socjolog (Uniw. lski), z zamiowania spoecznik,

publicysta i poszukiwacz sprzecznoci. Autor ponad 500 tekstw zamieszczonych na amach czasopism spoeczno-politycznych rnych opcji (od radykalnej lewicy i anarchizmu po radykaln prawic), w ktrych od 1997 r. promowa porzucenie przestarzaych ideologii, schematw mylowych i podziaw politycznych oraz wskazywa alternatywne rozwizania. Od poowy lat 90. zwizany z polskim ruchem ekologicznym, od jesieni 2001 do lata 2005 r. by redaktorem naczelnym miesicznika Dzikie ycie, powiconego radykalnej obronie przyrody. Zredagowa polskie edycje kilku ksiek z klasyki myli ekologiczno-spoecznej (A. Leopold, C. Maser, D. Korten, D. Foreman) i inne prace o podobnej tematyce. W kwestii pogldw spoeczno-politycznych sympatyk starej socjaldemokracji i lewicy patriotycznej, rodkowoeuropejskiego agraryzmu, niemieckiego ordoliberalizmu, dystrybucjonizmu Chestertona i Belloca oraz dowiadcze pierwszej Solidarnoci, cho z upywem czasu coraz mniej przywizany do etykietek, sloganw i programw, bardziej natomiast do dobra wsplnego i konkretnej pracy na jego rzecz. Czsto za dokadnie te same dziaania czy opinie jest przez tpawych lewicowcw

160
nazywany faszyst, a przez tpawych prawicowcw lewakiem, i dobrze mu z tym. Redaktor naczelny portalu Lewicowo.pl, powiconego dorobkowi i tradycjom polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej. Wspzaoyciel i redaktor naczelny Obywatela. Bartosz Pilitowski (ur. 1982) doktorant w Zakadzie Interesw Grupowych Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikoaja Kopernika. Jego zainteresowania naukowe koncentruj si wok wpywu otoczenia prawno-instytucjonalnego na gospodark, zawodowo zajmuje si wprowadzaniem na rynek produktw i usug innowacyjnych. Zaoyciel Fundacji Court Watch Polska, ktra stawia sobie za cel promocj i organizacj obywatelskiego monitoringu sdw. Micha Sobczyk (ur. 1981) dziennikarz obywatelski, z wyksztacenia specjalista w zakresie ochrony rodowiska. Z Obywatelem wsppracuje od kilku lat, od 2006 r. wchodzi w skad redakcji pisma, obecnie jest zastpc redaktora naczelnego. Od urodzenia mieszka na dzkich Bautach. Anna Sobtka (ur. 1985) absolwentka etnologii i studentka filologii polskiej na Uniwersytecie dzkim. Pasjonatka literatury samej w sobie i ujmowanej z rnych perspektyw, take jako zjawiska kulturowego. Chciaaby zajmowa si literatur w yciu zawodowym. Pki co koncentruje si na powolnym rozwijaniu skrzyde poza bezpieczn przystani studiw i rozpoczyna przygod z pisaniem (ktre uwielbia i jest dla niej wane) dla Obywatela. W dziaalnoci spoecznej stawia pierwsze kroki, ale ju czuje, e to pozytywny nag, ktry j pochonie. Piotr Stankiewicz (ur. 1979) doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii, absolwent socjologii i filozofii na Uniwersytecie Mikoaja Kopernika w Toruniu. Doktoryzowa si na podstawie rozprawy powiconej konfliktowi wok genetycznie modyfikowanych organizmw w Polsce. Pracuje w Instytucie Socjologii UMK. Interesuje si problematyk konfliktu interesw, lobbingu oraz kontrowersjami zwizanymi z rozwojem nowych technologii. Aktualnie zajmuje si gwnie kwesti moliwoci i zasigu demokratycznej kontroli nad innowacjami technologicznymi na przykadzie planw rozwoju energetyki jdrowej w Polsce. Kontakt: piotrek@umk.pl Joanna Szalacha (ur. 1979) socjolog, absolwentka stosunkw midzynarodowych, adiunkt w Wyszej Szkole Bankowej w Toruniu, badacz w zespole prof. Andrzeja Zybertowicza, autorka tekstw analizujcych zakulisowe i podmiotowe wymiary globalizacji, m.in. rozprawy doktorskiej Podmiotowe aspekty globalizacji. Poza-pastwowi aktorzy i globalna wadza strukturalna; nadal stara si wypracowa intelektualnie swoje gladwellowskie 10 tys. godzin. Staa wsppracownica Obywatela. Bartosz Wieczorek (ur. 1972) absolwent filozofii i politologii Uniwersytetu Kardynaa Stefana Wyszyskiego. Doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Wykadowca Szkoy Wyszej im. Bogdana Jaskiego w Warszawie. Publikowa w Przegldzie Filozoficznym, Studia Philosophiae Christianae, Znaku, Zeszytach Karmelitaskich, W drodze, Jednocie, Frondzie, Przegldzie Powszechnym, Studia Bobolanum. Stay wsppracownik miesicznika Posaniec. W latach 2000-2002 sekretarz redakcji miesicznika spoeczno-kulturalnego Emaus. Prowadzi Klub Mionikw Filmu Rosyjskiego Spotkanie w Warszawie (www.spotkanie.waw.pl). Autor suchowiska radiowego Akwarium, zaprezentowanego na Scenie Teatralnej Trjki. Stay wsppracownik Obywatela. Krzysztof Woodko (ur. 1977) wychowa si w Szodrach, pegeerowskiej wsi w Wielkopolsce, mieszka wraz z on w Krakowie. Wsppracownik platformy hostingowej www. salon24.pl, czasem tumacz, czasem dziennikarz; lubi pisa i mwi o Nowej Hucie. Kontakt: k.wolodzko @iphils.uj.edu.pl. Stay wsppracownik Obywatela. Magdalena Wrzesie (ur. 1986) studentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie dzkim. Zainteresowana nieustannym poszerzaniem horyzontw. Mioniczka literatury, filmu i amatorsko przez siebie uprawianej fotografii, chtnie spdza czas w kontakcie z przyrod (szczeglnie podczas grskich wdrwek). Jerzy yyski (ur. 1949) specjalista w dziedzinie zarzdzania i ekonomii, statystyki, komentator ekonomiczny. Zajmuje si m.in. ekonomi sektora publicznego, polityk fiskaln i polityk pienin oraz ich wzajemnymi relacjami. Doktor habilitowany, kierownik Zakadu Gospodarki Publicznej Wydziau Zarzdzania Uniwersytetu Warszawskiego, profesor tej uczelni. W latach 1993-1996 ekspert ekonomiczny w Zespole Budetu i Finansw Biura Studiw i Ekspertyz przy Kancelarii Sejmu RP. W latach 1998-2004 czonek Rady Spoeczno-Gospodarczej przy Rzdowym Centrum Studiw Strategicznych. By ekspertem sejmowych komisji ledczych ds. prywatyzacji PZU oraz ds. prywatyzacji sektora bankowego. Autor m.in. Pienidz a transformacja gospodarki (1998), Wstp do problematyki uwarunkowa i funkcji polityki pieninej i fiskalnej (2002), Podstawy metod statystycznych w zarzdzaniu (2004, 2007).

Czytelniku Zaprenumeruj Obywatela !

161

Warto, bo:
Zamawiajc prenumerat, zapacisz taniej. Wesprzesz przy tym finansowo nasze spoeczne inicjatywy (porednicy pobieraj nawet do 50% ceny pisma!) Masz szans na ciekawe i cenne nagrody Czsto dostaniesz drobny upominek doczony do numeru Prenumerata to wygoda Obywatel w Twojej skrzynce pocztowej Przy zamawianiu prenumeraty, wybrany archiwalny numer dostaniesz gratis (do wyboru nr 4548)

Prenumerata naprawd si opaca!


chcesz doczy do prenumeratorw i otrzymywa obywatelskie prezenty? opa roczn prenumerat w banku lub na poczcie i czekaj, a obywatel sam do ciebie przywdruje :-). moesz te skorzysta z naszego sklepu wysykowego, dostpnego na stronie www.obywatel.org pl/sklep Wpat w wysokoci 42 z naley dokonywa na rachunek:

Kultur a natur otrzymuj:


Urszula Duda z marcinkowic Artur Gabryszewski z sobieni-Jezior Tomasz Brzozowski z Jaboni kocielnej Violetta Sasik z redy Marek Polok z czechowic-Dziedzic

stowarzyszenie obywatele obywatelom Bank spdzielczy rzemiosa ul. moniuszki 6, 90-111 d numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001 Prenumerat mona rozpocz w dowolnym momencie, od wybranego numeru.

dla dobra wsplnego


celem, do ktrego dymy, jest pastwo, spoeczestwo i kultura zorganizowane wok idei dobra wsplnego. Przywiecaj nam nastpujce wartoci:
? Samorzdno, czyli faktyczny udzia obywateli w procesach decyzyjnych we wszelkich moliwych sferach ycia publicznego. ? (Re)animacja spoeczestwa. Sprzeciwiajc si zarwno omnipotentnemu pastwu, jak i liberalnemu egoizmowi, dymy do odtworzenia tkanki inicjatyw spoecznych, kulturalnych, religijnych itp., dziki ktrym zamiast biernych konsumentw zyskamy aktywnych obywateli. ? Demokracja przemysowa. Dymy do zwikszenia wpywu obywateli na gospodark, poprzez np. akcjonariat pracowniczy, ruch zwizkowy, rady pracownikw. 13 ycia spdzamy w pracy to zbyt wiele, aby nie mie na ni wpywu. ? Sprawiedliwe prawo i praktyka jego egzekwowania, aby suyo spoeczestwu, nie za interesom najsilniejszych grup. ? Media obywatelskie, czyli takie, ktre w wyborze tematw i sposobw ich prezentowania kieruj si interesem spoecznym zamiast oczekiwaniami swoich sponsorw. ? Wolna kultura. Chcemy takiej ochrony wasnoci intelektualnej, ktra nie bdzie ograniczaa dostpu do kultury i dorobku ludzkoci. ? Rozwj autentyczny, nie pozorny. Kultowi wskanikw ekonomicznych i wzrostu konsumpcji, przeciwstawiamy denie do podniesienia jakoci ycia, na ktr skadaj si m.in. sprawna publiczna suba zdrowia, powszechna edukacja na dobrym poziomie, wartociowa ywno i czyste powietrze. ? Ochrona dzikiej przyrody, ktra obecnie jest niszczona i lekcewaona w imi indywidualnych zyskw i prymitywnie pojmowanego postpu. Jeli mamy do wyboru now autostrad i nowy park narodowy wybieramy park. ? Solidarne spoeczestwo. Egoizmowi i uznaniowej filantropii przeciwstawiamy spoeczestwo gotowe do wyrzecze w imi systemowej pomocy sabszym i wykluczonym oraz stwarzania im realnych moliwoci poprawy wasnego losu. ? Sprawiedliwe pastwo, czyli takie, w ktrym zrnicowanie majtkowe obywateli jest moliwie najmniejsze (m.in. dziki prospoecznej polityce podatkowej) i wynika z rnicy talentw i pracowitoci, skromne dochody nie stanowi bariery w dostpie do edukacji, pomocy prawnej czy opieki zdrowotnej. ? Gospodarka trjsektorowa. Mechanizmom rynkowym i wasnoci prywatnej powinna towarzyszy kontrola pastwa nad strategicznymi sektorami gospodarki, sprawna wasno publiczna (oglnokrajowa i komunalna) oraz prny sektor spdzielczy. Nie zawsze prywatne jest najlepsze z punktu widzenia kondycji spoeczestwa. ? Gospodarka dla czowieka nie odwrotnie. Zamiast pochwa globalnego wolnego handlu, postulujemy dbao o regionalne i lokalne systemy ekonomiczne oraz domagamy si, by pastwo chronio interesy swoich obywateli, nie za ponadnarodowych korporacji i zagranicznych inwestorw. ? Przeszo i rnorodno dla przyszoci. Odrzucamy jaowy konserwatyzm i sentymenty za starymi dobrymi czasami, ale wierzymy w mdro gromadzon przez pokolenia. Kady kraj ma swoj specyfik mwimy tak dla wymiany kulturowej, lecz nie dla lepego naladownictwa.

Audycja spoeczno-ekologiczna w Studenckim Radiu ak Politechniki dzkiej, w wybrane soboty od1500 do 1800

eter: 88,8 MHz internet: www.zak.lodz.pl podcast: www.czymaszswiadomosc.pl/sub/podcast

Suchaj myl dziaaj

www.czymaszswiadomosc.pl
www.obywatel.org.pl
Wsparcie udzielone przez Islandi, Liechtenstein iNorwegi poprzez dofinansowanie ze rodkw Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego, atake ze rodkw budetu Rzeczpospolitej Polskiej wramach Funduszu dla Organizacji Pozarzdowych.

FUNDUSZ OBYWATELA
Twj wkad w dziaania dla dobra wsplnego
Obywatel powstaje dziki zaangaowaniu dziesitek autorw, grafikw, tumaczy, korektorw iinnych aktywistw, ktrzy swoj codzienn wolontariack prac umoliwiaj wydawanie kwartalnika iksiek, organizowanie dyskusji, prelekcji, pokazw filmowych iinnych dziaa.

Podoba Ci si to, co robimy? Docz do nas! Wesprzyj Fundusz Obywatela!


Dziki Twojej wpacie bdziemy mogli wydrukowa nastpny numer gazety, zorganizowa pokaz filmowy, dojecha zprelekcjami domaych miejscowoci. Kada podarowana zotwka umoliwia rozwijanie naszych dziaa.

Wpaty mona przekazywa na konto: Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom ul. Wickowskiego 33/126, 90-743 d Bank Spdzielczy Rzemiosa ul. Moniuszki 6, 90-111 d numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1344 0001 z dopiskiem Fundusz Obywatela Dzikujemy za wpaty Wojciechowi Trojanowskiemu, Lesawowi Mazurowi, Ryszardowi Kosteckiemu

To jedyny sposb na prawdziw niezaleno!

Ksiki, ktre kady OBYWATEL powinien zna

niepoprawna politycznie publicystyka alternatywna ekonomia tradycje myli spoecznej radykalna ekologia

Gwiazdozbir w Solidarnoci Joanna i Andrzej Gwiazdowie w rozmowie z Remigiuszem Okrask


Zapis rozmw z legendami opozycji antykomunistycznej, wzbogacony owybr unikalnych materiaw dotyczcych ich ycia. W ich barwnych, penych anegdot opowieciach sporo jest opinii zwanych kontrowersyjnymi, i to dla wielu uczestnikw ycia publicznego, nie tylko tych, z ktrych krytyk Gwiazdowie s kojarzeni. Do ksiki doczona jest pyta DVD zfilmem prezentujcym niezalene obchody 25. rocznicy powstania Solidarnoci, wsporganizowane m.in. przez J. iA. Gwiazdw oraz Obywatela.
512 stron plus 32 strony wkadki zdjciowej + pyta DVD Cena 44 z uwydawcy (kosztprzesyki wliczony) 49z w ksigarniach

Braterstwo, solidarno, wspdziaanie Edward Abramowski


Po raz pierwszy w historii w osobnym tomie zebrane wszystkie artykuy Abramowskiego powicone kooperatyzmowi, wsppracy, stowarzyszeniom, oddolnym inicjatywom spoecznym, wtym kilka niepublikowanych od roku 1938! Jako bonus, unikatowy artyku Jana Wolskiego Zprzemwie Edwarda Abramowskiego oraz obszerne posowie Remigiusza Okraski.
280 stron Cena 24 z uwydawcy (kosztprzesyki wliczony) 29z w ksigarniach

wiat wedug Monsanto Marie-Monique Robin


Zapis szokujcego ledztwa dziennikarskiego na temat dziaalnoci synnego koncernu biotechnologicznego. Autorka opierajc si na bogatej dokumentacji (relacje wiadkw, odzyskane cile tajne pisma itp.) przedstawia agresywne praktyki korporacji bdcej najwikszym producentem genetycznie modyfikowanych rolin (GMO). Do publikacji doczona jest pyta DVD zawierajca cztery filmy powicone zagroeniom zwizanym z GMO.
480 stron + pyta DVD Cena 34 z uwydawcy (kosztprzesyki wliczony) 39z w ksigarniach

Kultura a natura Jan Gwalbert Pawlikowski


Pierwsze w historii wznowienie caoci unikatowego tekstu pierwotnej edycji ksiki Kultura anatura z roku 1913 pionierskiego w Polsce manifestu ochrony przyrody. Oprcz niego ksika zawiera dwa inne wane teksty tego autora Tatry parkiem narodowym (1923) iWobronie idei parku narodowego (1936), a take obszern przedmow Remigiusza Okraski.
150 stron Cena 17 z u wydawcy (kosztprzesyki wliczony) 19 z w ksigarniach

Zamawiajc dwie ksiki zapacisz o 2 z mniej zakad z nich, przy zakupie trzech o 3 z taniej za kady egzemplarz, jeli wemiesz wszystkie otrzymasz rabat w wysokoci 4 z odceny kadej pozycji. Do kadej wysyki doczamy drobny podarek od redakcji Obywatela.

Wpaty przyjmujemy na konto: Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom Bank Spdzielczy Rzemiosa ul. Moniuszki 6, 90-111 d Numer konta: 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001

Zamwienia w Internecie: www.obywatel.org.pl/sklep Wszelkie dodatkowe informacje: malec@obywatel.org.pl lub 504 268 206